Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Maryjo Maluczka Maryjo

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 października 2013

Przepiękna prawie nieznana pieśń o Maryi. W czasie pielgrzymki wrześniowej do Medjugorje śpiewaliśmy ją w autobusie.

” Maryjo, maluczka Maryjo, Powiewie łagodny Eliasza, Tyś tchnieniem Ducha Bożego. Maryjo, maluczka Maryjo, Tyś krzakiem płonącym Mojżesza, który nosi Pana i się nie spala… Tyś jest owym „miejscem obok mnie”, które Pan pokazał Mojżeszowi, Tyś jest ową skalną szczeliną, którą Bóg przykrył swoją ręką gdy przechodziła Jego Chwała. Niechaj Pan idzie z nami, jeśli znaleźliśmy łaskę w Jego oczach. To prawda, że jesteśmy grzesznikami, Lecz Ty błagaj za nami, a będziemy Jego dziedzictwem.”

.

Zła jakość ale wstawiam nagranie telefonem śpiewu z autobusu, Było już ciemno.

.

Reklamy

Komentarzy 39 to “Maryjo Maluczka Maryjo”

  1. MamOczy said

    • Apostoł Różańca said

    • MamOczy said

      http://gosc.pl/doc/1757694.Wczoraj-odeszla-15letnia-Ada

      Piękne świadectwo 15 letniej dziewczyny , która zaakceptowała swój krzyż jaki Bóg jej dał tj jest chorobę . Wczoraj od Nas odeszła pogodzona z Panem ! Piękne jak ta dziewczynka była dojrzała mimo tylko 15 lat . Bóg wie co dla Nas dobre i nic nie jest przypadkowe . Musimy tylko zaakceptować jego wolę w pełnym zaufani zanim iść . Nawet jak czasami jest ciężko jak nic nie czujemy to czuwajmy ! Jak mówił Jezus do uczniów nie śpijcie , czuwajcie na modlitwie ! A . co to jest modlitwa ? Modlitwa to ciągłe naśladowanie Jezusa Chrystusa w Naszym życiu . Kroczenie za jego naukami , za jego głosem . Kroczeniem razem z Nim dobrym słowem , pomocą drugiej osobie czasami wystarczy tylko gest . To jest modlitwa którą przekazał Nam Jezus nie śpijmy niech Nasze życie stanie się modlitwą .

      • Marti said

        św. Teresa z Lisieux Błogosławcie Pana

        1. Błogosławcie Pana wszystkie Jego dzieła,
        Które by nie kwitły, gdyby nie cierpienie,
        Błogosławcie Pana.

        2. Błogosławcie Pana wszystkie łzy i żale,
        Każda moja słabość i upokorzenie,
        Błogosławcie Pana.

        3. Błogosławcie Pana wszystkie moje rany,
        Na które Duch Święty staje się balsamem ,
        Błogosławcie Pana.

        4. Niech Cię błogosławią wszystkie me niemoce,
        Ból skrzętnie skrywany po bezsennej nocy,
        Błogosławcie Pana.

        5. Błogosławcie Pana, że Mu ufam jeszcze,
        Że mnie wciąż uzdrawia łaski swojej deszczem,
        Błogosławcie Pana

        Panie na pewno wynagrodziłeś to dziecko ….

  2. Tomasz said

    Horroru związanego z Palikotem ciąg dalszy:
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/matka-palikota-zabila-sie-w-jego-posiadlosci_362589.html
    +

    • lucek said

      Wieczny odpoczynek racz Jej dac Panie, a Swiatlosc Wiekuista niechaj Jej swieci. Niech odpoczywa w Pokoju wiecznym . Amen.

      Samobojca grasuje ? czy aby napewno ?

  3. Weronika said

    Domagają się wyrzucenia Stolicy Apostolskiej z ONZ
    Posted on Październik 24, 2013

    Domagają się wyrzucenia Stolicy Apostolskiej z ONZAntykatolickie i proaborcyjne grupy zainicjowały globalną kampanię, w której domagają się pozbawienia Stolicy Apostolskiej roli stałego obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obok organizacji popierających aborcję – takich jak Centrum Praw Reprodukcyjnych (CRR) czy Planowane Rodzicielstwo (PP) – w agresywnej kampanii wymierzonej w Watykan i Koś- ciół katolicki prym wiedzie amerykańska grupa proaborcyjna Katolicy na rzecz Wyboru (CFC), głoszącą, wbrew mylącej nazwie, przekonania niezgod- ne z nauką Kościoła.

    Zdaniem Austina Ruse’a, szefa Katolickiego Instytutu Praw Człowieka i Ro- dziny (C-FAM) z Nowego Jorku i Waszyngtonu, Stolica Apostolska często jako jedyna broni na forum ONZ życia nienarodzonych i wartości rodziny. Dla tego wielu wpływowych działaczy, którzy uważają, że aborcja powinna stać się powszechnym prawem człowieka a pojęcie rodziny całkowicie zlikwidowa ne, twierdzi, iż Watykan należy wykluczyć z ONZ.

    W filmie wideo, jaki organizacja CFC umieściła na swojej stronie interneto- wej, podnosi się, że Watykan blokuje wszelkie postępowe inicjatywy, mające stać na straży wolności i zdrowia kobiet.

    CFC podkreśla też, że Stolica Apostolska jest zbyt małym państwem, by mieć wpływ na podejmowanie kluczowych dla rozwoju ludzkości decyzji.

    Próby wykluczenia Watykanu z ONZ podejmowały antykatolickie organizacje proaborcyjne pod koniec lat 90. ub. wieku. Wtedy w odpowiedzi na ataki CFC i innych grup katolickie organizacje zainicjowały kampanię polegającą na przesyłaniu do ONZ listów poparcia dla działań Stolicy Apostolskiej na rzecz obrony praw ludzkich.

    Organizacja CFC (wcześniejsza nazwa Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru) powstała w 1973 r. i od początku popierała aborcję i atakowała agresywnie Kościół katolicki. Feministki z CFC domagają się szerokiego dostępu do anty- koncepcji, sterylizacji, promują homoseksualizm i nadanie związkom jedno- płciowym statusu małżeństwa.

    W latach 1980-2007 na czele CFC stała była zakonnica Frances Kissling, któ- ra po wystąpieniu z zakonu wyszła za mąż, a następnie rozwiodła się. Ta była dyrektorka jednej z pierwszych klinik aborcyjnych w Nowym Yorku próbowa- ła przekonywać innych katolików, że dysponująca wielomilionowym budże- tem CFC, jest instytucją wierną katolicyzmowi.

    Dysponuje licznymi przybudówkami i siecią partnerskich organizacji szczególnie w Ameryce Łacińskiej.

    Trzy lata temu na jednej z konferencji naukowych na amerykańskim uniwer-sytecie Princeton Kissling apelowała, by pozbyć się raz na zawsze skojarzeń aborcji ze złem i przyznać powszechne prawo do aborcji.

    „Nie obchodzi mnie jak to zostanie dokonane: czy przez konstytucję, ONZ, prawa stanowe lub federalne, czy dzięki Talibom” – grzmiała zatrudniona przez uczelnię aktywistka o znikomym wykształcaniu akademickim.

  4. bozena2 said

    Rząd nie przeprowadzi do końca żadnego dobra bez Mego błogosławieństwa, stąd też nastąpi chaos i ciemność.

    Pan Jezus o Polsce
    http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/2010/04/
    PAN JEZUS DO ANNY O POLSCE

    Anna mająca dar słyszenia Pana Jezusa – autorka książek pyta Pana o naszą Ojczyznę 9 sierpnia 2007 roku:

    Panie Jezu, co będzie z naszą Ojczyzną? Mam zamęt w głowie. Otwieram Pismo Święte. Pan wskazuje mi 2 L. Kor 3, 17 „…a gdzie jest Duch Pański – tam wolność”.

    2 L. Kor 4, 3 W służbie całej prawdy „ A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata(…) „

    JEZUS: Pytasz dziecko o Polskę?

    Pycha i duch tego świata jest tak silny, jak silnie zniewolone serca wasze. Pytasz Anno o Polskę a należałoby postawić pytanie: co będzie z każdym z nas, którzy to posągi z bożków postawiliśmy i tym posągom się kłaniamy każdego dnia. Nie uznajemy Jedynego Boga – Stworzyciela świata i Stwórcę człowieka.

    Moje dzieci żyją własnym dekalogiem i stosują ten dekalog w swych rodzinach. Jakie tego owoce? Skłócony wewnętrznie człowiek, skłócona rodzina, skłócone całe społeczeństwo, więc jak ma się ostać państwo – kiedy fundament kruchy.

    Anno, dom zbudowany na piasku – nie ostoi się długo a Ja nie będę błogosławił tym, co dwóm panom służą. Nie tędy droga Mojego Dekalogu prowadzi. Najpierw należy rozpocząć pracę nad czystością własnego serca (*1) podkreśl to zdanie.

    To, o czym teraz mówię dotyczy nie tylko twojej ojczyzny ale wszystkich narodów globu ziemskiego.

    Nie nastanie w Polsce pokój, dopóki Moje dzieci nie zaczną pracować nad pojedyńczymi jednostkami, począwszy od rodziny, zakończywszy na państwie. Dopóki na kolanach nie uprosicie czystości serc waszych, dopóty będziecie uwikłani w niewoli wroga. Wasza wędrówka będzie podobna do wędrującego narodu izraelskiego.

    Polskę szczególnie ukochałem. Jednak twój naród Anno oddala się ode Mnie. Złoty cielec, pycha, przewrotność serc i pewność siebie są tego powodem.

    Jestem Bogiem cierpliwym, patrzę na was. Wielu, bardzo wielu z Moich dzieci uwikłało się w grzechy ciężkie. Wiele skłóćonych rodzin, żyjących w nienawiści jedni do drugich. Ten stan choroby można porównać do piekła. Podobnie wygląda sytuacja w waszej wielkiej rodzinie, którą stanowicie jako wielkie społeczeństwo, naród.

    SKŁÓCONA RODZINA – SKŁÓCONY NARÓD.

    Kościoły pustoszeją. Wielu kapłanów idzie drogą zdrady a nazywa się tę zdradę duchem czasu i postępu a Ja wam mówię, że to duch, który wodzi was na pokuszenie. Mówię wam, że dopóki cały naród nie zegnie kolan przede Mną, dopóty dopuszczać będę na was klęski i te wszystkie udręczenia, które powoduje duch żądzy. Jest to duch, który w szczególny sposób prowadzi dusze do zguby. Nie jedną szansę, która zostałą wam dana – zagubiliście. Zachłyśnięci chęcią dominowania i panowania zapominacie o Mnie.

    Człowiek sam czyni z siebie boga, decyduje za Boga, wypowiada się w imieniu Boga, przy czym IGNORUJE MNIE I MOJE SŁOWO.

    TERAZ DOPUSZCZĘ CZAS TRUDNY. Od ucisku i prześladowań zmiękną twarde karki ludu Mojego.

    Rząd nie przeprowadzi do końca żadnego dobra bez Mego błogosławieństwa, stąd też nastąpi chaos i ciemność.

    Potem tym nastanie jasność. Oddalę ucisk i ciemności. Wybierzcie zdecydowanie PRAWDĘ i jasność.

    WÓWCZAS WKROCZY KRÓL CHWAŁY ZE SWYM ORSZAKIEM ABY PO BŁOGOSŁAWIĆ POLSCE.

    To, o czym ci teraz Anno mówię – niewielu zrozumie a rzadko kto uwierzy. Jednak przyjdzie czas, kiedy zrozumiecie, że dwom panom nie wolno służyć.

    Bóg Ojciec , Syn Boży , Duch Święty – Amen, Amen, Amen

    A teraz wam pobłogosławię. „ Idźcie na cały świat i nauczajcie.”

    • halina said

      i dziwić sie że w Polsce jest tak trudno żyć skoro wszyscy rządzący pokładają ufność w sobie , w kolesiach i myślą że realizując rozwiązania wypływające z pychy egoizmu kłamstwa mydlenia oczu doprowadzą kraj do rozkwitu , a staczają go po równi pochyłej w przepaść nędzy i zniewolenia , w otchłań niewolnictwa , bo na własnej ziemi nie bedzie mozna robić tego co mądre dobre sprawiedliwe , tylko być ubezwłasnowolnionym w imię zniewolenia finansowego….Już nam zabrali wszystko co wyprowaliśmy jako naród dla dobra wspólnego i rozporzadzają tak jakby to było ich , jakby to oni mieli jakikolwiek wkład w wypracowanie tych dóbr …W każdą dziedzine życia włożyli kij by przeszkadzać by rujnować …Nieświadomi niczego nasi politykierzy są na usługach szatana , bo wprowadzaja to co on im zleci po to by rzucić naród wierzący na kolana , by nie miał co jesc za co sie utrzymać , by był zmuszony do niewolniczej pracy , a przez to nie miał czasu na skupienie sie na pełnieniu zabezpieczenia w swiecie duchowym przed tym co nadchodzi ..By nie zatroszczył sie o sprawy duchowe tak , by zamknąć droge przekletemu szatanowi …..Czy w narodzie Polskim znajdzie się ktoś na arenie rządzących , kto bedzie chciał współpracować z Królem Jezusem , Czy tylko zadufani w sobie podazaja do rzadu po to by sie ustawić, by mieć dobre utrzymanie , by nieć poklask wywyższenie , by robic to co sie chce i nie odpowiadać za nic , a dobre pieniądze brac …..Politycy i rzadzacy to uprzywilejowana grupa społeczna , która okłamuje wykorzystuje pasozytuje , doprowadza do ruiny i nie odpowiada za konsekwencje i nastepstwa z ich decyzji wypływajace ……Powołuje prawa by chroniły ich poczynania tak by mogli narobić gnoja i śmiać sie w żywe oczy ze i tak im za to nic nie bedzie , bo oni sa do korzystania , a my naród do pracowania i dawania im to co oni chcą nam zabrać w imię poprawnosci politycznej ……….Jeżeli w rządzacych nie powstanie ktoś kto zapragnie szczerze współpracować z Chrystusem Królem to widze wielki upadek tej grupy społecznej …..Bo do życia społeczeństw w zgodzie i dobrobycie jest potrzebne tylko przestrzeganie 10 Bozych przykazań , bo gdy każdy będzie je przestrzegał i postepował według nauki Jezusa , to nie bedzie trzeba wojska , policji w takich ilościach jak teraz sa bo nie będzie wojen , rozzbojów bo samokontrola wyplywająca z regół zawartych w 10 przykazaniach nie pozwoli zrobić nic złego …A jeżeli bedzie panowała Boża prawda Boża sprawiedliwość i Boża Miłość to nie bedzie trzeba walczyc o prawde sprawiedliwość uznanie dobre imie bo to cały czas bedzie trwało……A gdy każde serce będzie wypełniało wolę Jezusa Chrystusa Króla , to nie bedzie miejsca dla szatana i w bardzo krótkim czasie może byc zbudowany raj na ziemi ….Trzeba tylko zacząc mądrze mysleć , a nie ulegac podstepowi szatana …Trzeba walczyć z tym co wprowadził szatan …….Duchu świety wypełnij serca narodu Polskiego , oswiec je poucz dopomóż podejmować dobre decyzje , wypełnij każde serce bez wyjatku , to sa wszystkie serca Mateńki Maryji Królowej Polski , tylko szatan chce je porwać by zrobic z narodu Polskiego niewolników mimo iż naród Polski chce budować Królestwo Jezusa Króla …..Prosze Duchu swięty napełnij całą Polske swoja obecnością i poderwij ją do Boga , by mogła bydować prawidłową współprace z Stwórcą i Zbawcą , by była pelniona wola Boga tu na ziemi tak jak jest pełniona w Niebie …Takbardzo pragnę Twego działania i tryumfu w kazdym sercu ………

  5. bozena2 said

    …”Wędruję z każdym z was. Jestem obecny w każdej minucie dnia, bez względu na to, co robicie. Ja nigdy nie jestem daleko. Pamiętajcie, że jestem waszą Podporą w życiu. Oprzyjcie się na Mnie. Proście szczerze o Moje Wsparcie, a Ja usłyszę wasze wołanie. Nigdy nie odrzucam waszych próśb, jeśli są zgodne z Moją Świętą Wolą. Jeżeli jednak prosicie o przysługi, które mają na celu przekazanie wam światowego zbytku, wiedzcie, że tym nie obdarzam nigdy. Nigdy nie daję prezentów, o których wiem, że są złe dla duszy. Moje dary są dawane, bym mógł was zbliżyć do Mojego Serca. Gdy to się stanie, nie będziecie chcieć niczego więcej….”
    http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/2011/05/

  6. Konarski said

    Zmarł koczownik Icek Dikman znany jako „Tadeusz Mazowiecki”.
    Współautor zniszcenia Polski.
    Koczownicza propaganda dziś “nawija”. 🙂 Pewnie zrobią hucpę jak z koczownikiem Barele Lewartowem ( znanym jako Geremek), rabiny się POkiwają, faryzeusze tłuste biskupstwo POszwendają, będzie hucpa jakich mało.

    • bozena2 said

      http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/2011/06/09/brak-prawdy-jozef-szaniawski/
      Brak prawdy -Józef Szaniawski
      9 czerwca 2011
      Brak prawdy
      Nasz Dziennik, 2011-06-08

      W rocznicę zmanipulowanych wyborów 4 czerwca 1989 r. oraz w rocznicę puczu Lecha Wałęsy przeciwko rządowi premiera Olszewskiego 4 czerwca 1992 r. prezydent Bronisław Komorowski oświadczył oficjalnie: „4 czerwca to dzień polskiej wolności. To prawdziwe święto polskiej demokracji. Chciałbym je utrwalić w polskiej pamięci”. Według definicji Alberta Einsteina, te stwierdzenia prezydenta RP nie mogą być uznane za prawdziwe, zawsze bowiem „pół prawdy równa się całe kłamstwo” – twierdził największy umysł XX wieku.

      Właśnie opublikowane zostały znamienne wyniki badań socjologicznych, jakie Centrum Myśli Jana Pawła II oraz CBOS przeprowadziły w związku z 20. rocznicą pielgrzymki Jana Pawła II do wolnej Polski w czerwcu 1991 roku. Respondentów pytano o to, co myślą dzisiaj o ówczesnym przesłaniu Papieża, który uprzedzając czekające nas problemy w kształtowaniu wolnej Polski, apelował, by budować życie osobiste i społeczne na Dekalogu. Jan Paweł II zapowiadał, że czeka nas ogromna praca nad słowem. Apelował, aby przywrócić cnotę prawdomówności w życiu rodzin, społeczeństwa, środków przekazu, kultury, polityki i ekonomii. Jak więc w 2011 r. Polacy oceniają obecność prawdy w polityce? Prawdy brak! Według aż 76 proc. badanych, w naszym życiu społecznym brakuje prawdy, co jest poważnym problemem. Częściej wskazują na to osoby o poglądach prawicowych i wierzący praktykujący kilka razy w tygodniu. W grupie osób, dla których nie jest to problem (16 proc.), przeważają niewierzący, osoby o poglądach centrolewicowych i centroprawicowych, pracujący na własny rachunek oraz mieszkańcy dużych miast. Według tych samych badań, istnieje silne przekonanie większości Polaków, że Dekalog powinien być nie tylko podstawą moralności, ale także tworzonego prawa, oraz że w przestrzeni publicznej jest miejsce dla krzyża.
      Papież mówił w 1991 r., że „niewiele daje wolność mówienia, jeśli słowo wypowiadane nie jest wolne. Jeśli jest spętane egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, może nawet nienawiścią lub pogardą dla innych”. Aż 68 proc. respondentów dostrzega dziś nadużywanie wolności słowa. Zdaniem badanych, dotyczy to przede wszystkim polityków, potem dziennikarzy.
      Prezydent Komorowski oraz jego środowisko, doradcy, a nawet szeregowi działacze PO znakomicie się orientują, że wybory 4 czerwca 1989 r. nie były ani wolne, ani demokratyczne, ani uczciwe. Wykoślawione wyniki wyborów do Sejmu z 4 czerwca nie odzwierciedlały woli Narodu. Te wybory były całkowicie sprzeczne nie tylko z polską racją stanu, lecz także sprzeczne z podstawowymi standardami demokracji w Ameryce i krajach Europy Zachodniej. Wolność jest niepodzielna – albo jest, albo jej nie ma! A czerwcowe wybory do Sejmu w 1989 roku nie były wolnymi wyborami. Rząd Tadeusza Mazowieckiego i Czesława Kiszczaka, który został wyłoniony w wyniku tych wyborów, był ostatnim rządem PRL! I oto z okazji wyborów 4 czerwca 1989 r. prezydent Komorowski odznaczył całą grupę 35 polityków, których te wybory wykreowały. Byli wśród nich m.in.: minister obrony Janusz Onyszkiewicz, który utrzymał komunistyczno-sowiecki układ w Wojsku Polskim i zasłynął z tego, że odmówił wystawiania kompanii reprezentacyjnej WP, kiedy odsłaniany był pomnik katyński na placu Zamkowym w Warszawie; szef MSW Krzysztof Kozłowski, który generałów i oficerów bezpieki uznał za profesjonalistów niezbędnych w III RP; byli ministrowie: Janusz Lewandowski, Tadeusz Syryjczyk, Waldemar Kuczyński, którzy stali się symbolami „złodziejskiej prywatyzacji” majątku narodowego. W uroczystości w Pałacu Prezydenckim brali udział m.in.: Lech Wałęsa, Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Jan Krzysztof Bielecki, Hanna Suchocka. Ich wszystkich Bronisław Komorowski określił jako wybitnie zasłużonych dla transformacji ustrojowej. To akurat jest prawdą, bowiem wszyscy oni nie tylko źle, ale wręcz fatalnie zasłużyli się wolnej Polsce, natomiast dla tzw. transformacji ich zasługi rzeczywiście były ogromne.
      Piszę o tym nie bez goryczy, zwłaszcza że prezydent Komorowski uznał tych ludzi „za pionierów, którym było najtrudniej”. To nieprawda, Panie Prezydencie! Najtrudniej to 4 czerwca 1989 r. było mnie. Dla mnie to nie był żaden „dzień wolności”. W tym dniu zaliczałem już piąty rok odsiadki z 10 lat więzienia, na które skazał mnie sąd stanu wojennego. Siedziałem w jednej celi z bandytami, mordercami, kryminalistami, a nawet z mordercą księdza Popiełuszki w najcięższym więzieniu w Polsce – w Barczewie na Mazurach. Wszyscy więźniowie polityczni, nawet Adam Hodysz, Andrzej Kołodziej, Kornel Morawiecki, już wyszli na wolność, a ja musiałem jeszcze pół roku siedzieć w więzieniu pod „wolnymi” rządami premiera Tadeusza Mazowieckiego – ostatniego premiera PRL, zanim uwolnił mnie i uniewinnił wyrok Sądu Najwyższego. Żadne uroczystości, żadne odznaczenia, przemówienia i fety nie są w stanie przesłonić prawdy, także prawdy o 4 czerwca 1989 r., kiedy najbardziej cwani i cyniczni spośród komunistów dogadali się z takimi samymi spryciarzami i cwaniakami spośród tzw. opozycji demokratycznej i przejęli władzę w Polsce. Według wspomnianych badań, brak prawdy w roku 2011 odczuwa aż 76 proc. Polaków. To jest milcząca większość społeczeństwa. Ale czy będą mieli oni odwagę spojrzeć prawdzie w oczy? Prawda, niestety, często bywa trudna, a przecież czasami musimy spojrzeć w zuchwałe oczy prawdy!

      Józef Szaniawski

    • Konarski said

      Zmarł Tadeusz Mazowiecki,
      – znany też od ,,Grubej Kreski”.
      I powiedzieć tu nie wstyd,
      – to był Wielki Polski Żyd.

      Kraj dziękuje mu za zmiany,
      – że do biedy jest zapchany.
      I za przemysł rozłożony,
      – nędzę widać z każdej strony.

      Za zniszczone też kopalnie,
      – za Śląsk co wygląda marnie.
      Za Kraj Żydom co sprzedany,
      – długi których nie oddamy.

      I za wielu dziś bogaczy,
      – i za wyzysk także pracy
      Za umowy dziś śmieciowe,
      – za umysły też nie zdrowe.

      Za umysły zniewolone,
      – obcych sprawy wywyższone.
      Za Rząd co jest dziś uległy,
      – chociaż kraj jest niepodległy.

      Są w żałobie pogrążeni,
      – ludzie na bruk wyrzuceni.
      Rozpaczają dziś bezdomni,
      – chociaż głodni są przytomni.

      I stoczniowcy Go żałują,
      – Ci co statków nie budują.
      Za zniszczone dzisiaj stocznie,
      – teraz Premier więc odpocznie.

      Szkoda jest Mazowieckiego,
      – zrobił Polsce coś wielkiego.
      Dziś jest Polska najważniejsza,
      – bo dla Świata coraz mniejsza.

      Wielu Go dziś opłakuje,
      – płaczą nawet za Nim Zbóje.

    • Marti said

      On nie żyje i nie może się bronić.
      Panie Boże proszę przyjmij Jego duszę do nieba.

      • atryda said

        To i tam „oni” mają mieć łatwiej od „gojów”?
        Uważam, że o ludziach tych którzy tworzą historię trzeba mówić prawdę tak, jaka ona była, a nie owijać w „kolorowe papierki”, a to wyjdzie z pożytkiem dla współczesnych i przyszłych ludzi, a też być może i dla samej osoby, gdyż ukazana prawda będzie powodowała, że wielu naprawi błędy tejże, a też i będzie prosić o przebaczenie win, które zostaną ukazane w prawdzie.

      • anzelmik said

        Ale od czego ma się bronić ?
        Kraj to teraz ruina i to on jest jednym z budowniczych tego „dobrobytu”
        Nie było nigdy tylu rodzinnych tragedii i samobójstw jak teraz za Tuska którego tak wiernie popierał Mazowiecki.
        Prosze wymienić choć jedną dobrą rzecz jaką ten „wielki” człowiek zrobił dla naszego kraju ???
        Media wychwalają go jaki to znakomity człowiek a ja próbuje naprawdę doszukać się choć jednej rzeczy jaką zrobił i nie mogę znalezć…przykre to że jesteśmy manipulowani w każdej dziedzinie…
        Warto poczytać książki Henryka Pająka i zabitego prof.Szaniawskiego którego znaleziono martwego w samochodzie i którego zwolniono z pracy na polecenie gazety wyborczej a właściwie jego wodza Michnika…

    • Atanazy said

      Ile miłości bliźniego w Twojej wypowiedzi. A ile miłosierdzia względem bliźniego, który stoi przed trybunałem Bożej Sprawiedliwości.
      Na jakim kazaniu się nauczyłeś takiej chrześcijańskiej postawy?

      ………..

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
      Przebacz mu jego grzechy…

  7. bozena2 said

    Każdy atrybut, który jest ze Mną kojarzony, czy to Moja Miłość do ubogich, Moja miłość do słabych i pokornych, czy Moja dezaprobata wobec chciwości, skąpstwa i pożądliwości, zostanie wykorzystany jako część argumentacji, aby na was wymusić akceptację tej nowej doktryny – tej nowej światowej religii, by przygotować świat do rządów antychrysta. http://ostrzezenie.wordpress.com/category/oredzia-ostrzezenia/

  8. Grazyna. said

    NIECH PLOMIEN MILOSCI JEZUSA I MARYI ROZPALA NASZE SERCA !

    To jest niesamowite ! Nie tak dawno ktos, chyba Wiesia zamiescila link. Przeczytalam wtedy o tym, jak to mala Maryja, poswiecona na sluzbe Kosciolowi, podchodzila kolejno do 3 egzaminow, za kazdym razem w innych, pieknych ubrankach. Zadziwiala kaplanow- egzaminatorow madroscia i roztropnoscia.
    Pierwszy raz ten fragment czytalam i bylo to urzekajace.
    W sobote odwiedzilam Sanktuarium Sw. Judy Tadeusza i tam nad Taberakulum wisial Jezus Chrystus na Krzyzu. Po Jego prawej stronie -duzy obraz malowany na scianie, ze scena Nawiedzenia Sw. Elzbiety, a po lewej stronie, obraz przedstawiajacy, jak malenka Maryja maszeruje dzielnie( z aureola wokol glowy) po schodach, do czekajacego na Nia kaplana – egzaminatora.Az mi serce zabilo mocniej z radosci !
    Dzisiaj w Swieto Sw. Judy Tadeusza mamy na blogu temat o maluczkiej Maryi. Dziwnie sie to przeplata, i cieszy bardzo zwlaszcza, ze dzieki ostatnim przepychankom z Conchiglia, wzrosla moja swiadomosc na temat Potegi jaka jest Maryja, wzrosla tez moja milosc do Niej. Wyrazniej widze przyczyne, dla ktorej Swiety Jan Pawel ll wypowiadal swoje :TOTUS TUUS MARYJO, TOTUS TUUS !

    Ps.BOG jest naszym Ojcem i Matka jednoczesnie, wiec czyz nie jest logiczne, ze Sw. JPll tak wlasnie blogoslawil, oddajac Chwale BOGU W TROJCY JEDYNEMU ?
    Nie wiemy co Swiety mial na mysli, czy BOGA jako Ojca i Matke, czy Maryje, ktorej tak bez reszty oddal sie.
    BADZ POZDROWIONA KROLOWO WSZYSTKICH SWIETYCH !

    SWIETY JUDO TADEUSZU- PATRONIE W SPRAWACH SZCZEGOLNIE TRUDNYCH, MODL SIE ZA NAMI, ABYSMY W ZGODZIE I JEDNOSCI ZYLI, ABYSMY NIGDY NIE ULEGLI ZWATPIENIU, ABYSMY WIARE NA ZAWSZE ZACHOWALI. Amen.

  9. Antysyjonista said

    Jak wygrywać walki duchowe Marie-Anne Le Roux polecam każdemu mozna wiele z tej książki dowiedzieć się ciekawego o sobie oraz o tym jak walczyć ze swoimi słabościami. Niech admin poczyta i wstawi jakiś tekst z tej książki.

  10. Małgosia said

    Chłopiec patrzył, jak babcia pisze list. W pewnej chwili zapytał:
    – Piszesz o tym, co ci się przydarzyło? A może o mnie?
    Babcia przerwała pisanie, uśmiechnęła się i odpowiedziała:
    – To prawda, piszę o tobie, ale ważniejsze od tego, co piszę, jest ołówek, którym piszę. Chcę ci go dać, gdy dorośniesz.
    Chłopiec z zaciekawieniem spojrzał na ołówek, ale nie zauważył w nim nic szczegółnego.
    – Przeciez on niczym się nie różni od innych ołówków, które widziałem!

    – Wszystko zależy od tego, jak na niego spojrzysz. Wiąże się z nim pięć ważnych cech i jeśli je będziesz odpowiednio pielęgnował, zawsze będziesz w zgodzie ze światem.

    Pierwsza cecha: możesz dokonać wielkich rzeczy, ale nigdy nie zapominaj, że istnieje dłoń, która kieruje twoimi krokami. Ta dłoń to Bóg i to On prowadzi cię zgodnie ze swoją wolą.
    Druga cecha: czasem muszę przerwać pisanie i użyć temperówki. Ołówek trochę z tego powodu ucierpi, ale potem bedzie miał ostrzejszą koncówkę. Dlatego naucz się znosić cierpienie, bo dzięki niemu wyrośniesz na dobrego człowieka.
    Trzecia cecha: używając ołówka, zawsze możemy poprawić błąd za pomocą gumki. Zapamiętaj, że poprawianie nie jest niczym złym, przeciwnie, jest bardzo ważne, bo gwarantuje uczciwe postępowanie.
    Czwarta cecha: w ołówku nieważna jest drewniana otoczka, ale grafit w środku. Dlatego zawsze wsłuchuj się w to, co dzieje się w tobie.
    Wreszcie piąte cecha: ołówek zawsze pozostawia ślad. Pamiętaj, że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz.

  11. KRYSTYNA said

    Lament głodnej owcy
    ============

    http://www.liturgia.pl/blogi/Agnieszka-Myszewska-Dekert/Lament-glodnej-owcy.html

    28.10.2013

    Widzę plastikowe, jednorazowe kubeczki, w które włożono Ciebie, Panie i moje serce krwawi… wciąż krwawi… Tam daleko, na podestach, Arcypasterze skaczą ku uciesze gawiedzi a tu, mój Pan, wrzucony niedbale do plastikowych kubeczków, ogołocony i opuszczony przez własnych uczniów, wydany w ręce szafarek. Jak to się stało, że w obecności swego Namiestnika, mój Pan został tak bardzo poniżony? Czy zabrakło naczyń godnych Jego obecności? Czy zabrakło wyświęconych kapłanów? A może zabrakło troski? Nakazano otaczać Cię czcią, powierzono opiece kapłanów, przecież właśnie przez wzgląd na Twoją, Panie, Obecność wyniesionych do swej godności, których dłonie zostały konsekrowane, by mogły Cię dotykać; odzianych w uroczyste i odświętne szaty, tak by nikt nie miał wątpliwości, że oto nadchodzi On, Zbawca świata, Pan… a tu plastikowe kubeczki a w nich już nie mój Pan, a ciasteczko jedności, wkładane przez pstrokato odziane szafarki do każdych wyciągniętych rąk… Rzeczywistość zamieniana na symbol, symbol zamieniany na dym.

    Pogardziliśmy Tobą, wybraliśmy luz zamiast czci i ducha czasów zamiast Twego Ducha. Klimat stał się ważniejszy niż Twoja chwała. Tu już nie chodzi o Ciebie, Panie, ale o to by nam było miło i sympatycznie…

    Bo czyż nie jest tak, że otoczyliśmy Cię śmieciami, że każemy Ci mieszkać w prymitywnych bunkrach z dziecięcych koszmarów, które nie wzniosą naszych modlitw do Nieba, ale każą im pełzać w prochu, niezdolnym by wzbić się, przygniecionym ciężarem profanum i ego architekta. Co więcej, w Twoim własnym domu spychamy Cię coraz dalej i coraz głębiej, coraz częściej z pozornej troski wynosząc tabernakulum do bocznych kaplic, zaburzając układ świętej Przestrzeni. Nawet krzyż, ten krzyż, na którym umarłeś byśmy my mogli mieć życie, usunęliśmy z ołtarzy, byśmy się mogli wzajemnie, bez przeszkód, adorować. Modlimy się zatem w pustkę, więc i pustka nam odpowiada… Nie ma już krzyża wnoszącego się na kamieniu fundamentu, nie ma centrum; ruszyliśmy fundament świata, nie bacząc, że w ten sposób możemy wtrącić świat naszej wiary na powrót w nicość…

    Panie Jezu Chryste (…), niech (te świece) przez znak Krzyża świętego otrzymają takie błogosławieństwo, żeby ze wszystkich miejsc, gdzie zostaną zapalone lub umieszczone, uchodzili w popłochu i z drżeniem książęta ciemności ze wszystkimi swymi poplecznikami, a nie ważyli się już niepokoić ani dręczyć tych, którzy służą Tobie, Bogu Wszechmogącemu, który żyjesz… (collectio rituum, s. 284-286).

    Zaginąłeś nam, zasypany plastikowymi śmieciami. Ofiarujemy Ci rzeczy jakich wstydzilibyśmy się dać najuboższym, bo mówiłyby o naszej dla nich pogardzie. Czy to nie znamienne, że znikł obrzęd poświęcania świec ofiarowanych Tobie? Jak bowiem poświęcać coś, co jest sztuczne i bezduszne, coś co nie służy, nie spala się, nie ofiaruje, co jest tylko atrapą. A Paschał? Jak śmieliśmy ten znak Twojej Ofiary i Twego zmartwychwstania, znak nowego Stworzenia uczynić sztucznym! Jak śmieliśmy zakłamać Twoją ofiarę z chciwości, ze źle rozumianej oszczędności, czy ze zwykłej bezmyślności; my, którzy zarzekamy się, że oddamy życie za Ciebie, w rzeczywistości nie upuścimy dla Ciebie nawet ani jednej kropli wosku…

    Dałeś nam siebie, a my zamiast paść na kolana i otoczyć czcią traktujemy Cię z nonszalancją jak naszą własność. Jak coś, co się nam słusznie należy. Kto jeszcze przyklęka przyjmując Cię? Przez ten prosty i jasny gest uznając, że jesteś jego Panem? Jego Władcą? Właśni pasterze zabronili okazywać należnej Ci czci. Właśni pasterze uczą nas lekceważenia Ciebie swoją niedbałością. Uczą nas wygody. Ilu z nas widziało ich klęczących przed Tobą, powierzających się Tobie dzień po dniu, dobrowolnie, z potrzeby serca? Nie liczących czasu jaki poświęcają Tobie przez Święte Obrzędy? Praktyczność postawili przed Tobą. Ale to nie praktyczność i wygodna nas zbawia. Ty nas zbawiasz.

    Czuję więc, jakby część twoich pasterzy zdradziła Cię, Panie. Poniżyła, upokorzyła, obdarła z szat i rzuciła w błoto pod stopy przechodniów. Zajęci życiem tego świata, duchem tego świata – więc Twoje życie – to najbardziej ukryte i bezbronne – w sakramencie Eucharystii – już nie obchodzi ich tak bardzo. Ich usta są pełne Ciebie, ale ich serca są puste. Mają teraz nowego ducha, ducha czasów, ducha przemian, więc Twój Duch, Panie, Duch Uświęcenia i Ofiary, Duch czci i posłuszeństwa musi mu ustąpić.

    Z Twojej nauki wyciągnięto tylko jedno słowo – miłość. Ale ta miłość jest pusta jeśli nie stoi za nią troska i odpowiedzialność za wychowanie naszych dzieci, za czystość nauki, za kształt świata. Jeśli usprawiedliwia się nią każde zło, każdy występek, każdą bezmyślność i wyuzdanie. Jeśli nie stoi za nią świadomość upadku, który ciągle próbuje wgryźć się w duszę człowieka i splugawić wszystko co czyste i święte.

    Dlatego nie czyń Panie dla nas cudów, niech Twoje Hostie nie spływają krwią by przekonać nas o Twojej Obecności. Nie jesteśmy tego godni. Nie uklękniemy przed Tajemnicą. Nie uszanujemy daru. Jedyne co potrafimy, to zrobić sobie z nią zdjęcie i rozesłać znajomym…

    Ale miej nad nami miłosierdzie, Panie. Naucz nas na nowo adoracji, naucz zginania kolan przed Tobą i życia dla Ciebie, ofiarowania się dla Ciebie… Bo jeśli Ciebie utracimy, cóż nam zostanie – tylko słowa, a słowa, nawet Twoje Słowa, umiemy zmieniać wedle własnej woli…

    Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych! A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. 1 Kor 4,1-2

    A wy, nasi Pasterze, nie odbierajcie nam tego! Nie zabraniajcie nam czcić naszego Pana! Pozwólcie nam klękać przed naszym Panem, w ciszy i adoracji, uczcie nas tego swoją postawą. Nauczcie nas na nowo szanować ten wielki dar Obecności, Najświętszej i Największej Tajemnicy, dar z którego wypływa i wasza kapłańska godność. Nie szukajcie ciągle nowych dróg, nowych ewangelizacji, ale zawróćcie do źródła, a my podążymy za wami, bo wiedzie nas to samo pragnienie, ta sama tęsknota i tylko On – utajony w swojej Obecności – może ją ukoić. Nie spłaszczajcie tego Daru, nie rozmydlajcie, nie profanujcie bezmyślnością, wesołkowatością i bylejakością. A kiedy przystępujemy do Komunii, nie mówcie o procesjach zbawionych – jeszcze jesteśmy na tym świecie, odkupieni ale grzesznicy. W procesji weźmiemy Go i przejdziemy mimo… A przyklęknięcie zatrzyma nas przed Nim, choć na chwilę – wystarczającą by się nawrócić, by odkryć, że upadamy. Ale upadamy przed Nim. I to On nas podnosi.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Gossja said

      Jakie to mądre i prawdziwe rozważania. Dziekuje, Krystyno, za umieszczenie, na pewno bedę zaglądać na zalinkowany blog.

    • jola said

      Niestety, czasy się zmieniły, jak byłam młodsza w mojej parafii komunia była tylko na klęcząco i przy balaskach. Teraz mieszkam gdzie indziej i chodzę prawie codziennie do kościoła, dzisiaj na ponad 50 osób przystępujących do komunii tylko ja uklękłam, zresztą tak jest zawsze,myślę że inni dziwnie na mnie patrzą, pewnie myślą, że się wywyższam,ale ja wręcz przeciwnie uniżam się przed moim Bogiem, mażę by wróciły czasy gdy wszyscy będą klękać przed Bogiem.

  12. serce333 said

    Kolejny pouczający film – Zagrożenia duchowe – Halloween

    ” To święto ku czci śmierci obchodzone przez…”
    „….Celtowie mieli swoich satanistycznych kapłanów zwanych Druidami…”

    Minuta 2:28
    „Biblia szatana wyraźnie mówi, że Halloween jest ich największym świętem, zaraz po tzw Nocy Walpurii ”

    Z Bogiem i Maryją +
    Ostrzegajmy przyjaciół i Rodzinę.

  13. Grazyna. said

    Prosze Amina aby odezwal sie do mnie na mojego maila. Chce Go o czyms powiadomic. KTOZ JAK BOG !

  14. pio0 said

  15. Atanazy said

    „Maryjo, maluczka Maryjo” to pieśń skomponowana przez p. Agruello i śpiewana na Drodze Neokatechumenalnej. Myślałem, że Neokatechumenat nie jest tu zbyt mile widziany.
    Mają oni jeszcze kilka pięknych pieśni.

  16. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do odwiedzenia portalu
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/

  17. AntyNWO said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/tornado-zaatakowalo-w-indonezji
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/nieznany-wirus-atakuje-trzode-chlewna-w-amerykanskich-gospodarstwach
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kolejny-huragan-formuje-sie-atlantyku

  18. MariuszInfo said

    wtorek, 29 października 2013

    (Rz 8,18-25)
    Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując – odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy.

    (Ps 126,1-6)
    REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

    Gdy Pan odmienił los Syjonu,
    wydawało się nam, że śnimy.
    Usta nasze były pełne śmiechu,
    a język śpiewał z radości.

    Mówiono wtedy między poganami:
    „Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
    Pan uczynił nam wielkie rzeczy
    i ogarnęła nas radość.

    Odmień znowu nasz los, Panie,
    jak odmieniasz strumienie na Południu.
    Ci, którzy we łzach sieją,
    żąć będą w radości.

    Idą i płaczą
    niosąc ziarno na zasiew,
    lecz powrócą z radością
    niosąc swoje snopy.

    (Mt 11,25)
    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

    (Łk 13,18-21)
    Jezus mówił: Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach. I mówił dalej: Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięł i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Żydzi podczas świętowania Paschy nie mogą jeść nic kwaszonego. A Jezus porównuje dziś królestwo Boże do zaczynu, którym kobieta zakwasza ciasto. Królestwo Boże, Pascha Boga z ludźmi, to ewangeliczna rewolucja: nie ma ono początku wśród ludzi sprawiedliwych, bezgrzesznych, bez skazy, lecz wzrasta pośród grzeszników, dla których Jezus wcielił się, umarł i zmartwychwstał. Odkupieni grzesznicy – oni są zaczynem królestwa.

      Małgorzata Konarska, „Oremus” październik 2007, s. 134

    • MariuszInfo said

      Kochani, przepraszam czytania wraz z komentarzem przeniosłem temat wyżej.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: