Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ta misja jest na ukończeniu

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 października 2013


Wstawiam nie przetłumaczone orędzie z 25 października z Australii. Są to wizje jakie otrzymuje osoba protestancka od Jezusa. Osoba na ta ma na imię Bonny. Od końca 2011 Jezus daje jej słowa odnoszące się do czasów ostatecznych i Jego powtórnego przyjścia.

„Your journey also is almost complete, My daughter.  Not much longer now and I will be giving you my final message.  You are then to cease writing on your blog for your ministry will have been completed.  There is not much more now for Me to say to My children through you, My daughter.
I will be speaking to each of My children individually from now on and there will not be the need for them to read others’ words from Me, for they will hear from Me for themselves.
All those who belong to Me will hear My voice and follow Me.  My sheep hear My voice and follow Me.
My children, there will be no doubt that it is I, Jesus, your Lord and Saviour and soon coming Bridegroom, who is speaking to you.  Have no doubt you hear My words to you, and obey what I say to each of you individually.  For I can no longer speak to the masses, I speak now to you individually.  This will be my second-last message through My faithful servant and scribe.
This is all for now.  Listen for My voice, each and every one of you, My dear children.
Your Jesus.”
Co znaczy:

„Twoja podróż również jest prawie ukończona, moja córko. Już niedługo przekażę tobie ostatnie przesłanie. Potem przestaniesz prowadzić swój blog, gdyż twoja służba zostanie zakończona. Nie mam już nic więcej do powiedzenia moim dzieciom poprzez ciebie.

Od tego momentu będę mówił do każdego ze swoich dzieci indywidualnie i nie będzie potrzeby czytania moich słów przekazanych przez innych, gdyż one same będą odtąd słyszeć Moje słowa.

Wszyscy ci, którzy należą do mnie, usłyszą mój głos i pójdą za mną. Moje owce słuchają Mego głosu i podążają za Mną.

Moje dzieci, nie będzie żadnej wątpliwości, że to Ja , Jezus, Pan i Zbawiciel i mający wkrótce przyjść Oblubieniec, który mówi do was. Nie miejcie żadnej wątpliwości, że słyszycie moje słowa skierowane do was i słuchajcie, co mówię każdemu z was z osobna. W sytuacji, gdy już nie mogę mówić do mas, przemawiam do was indywidualnie. To będzie moja druga ostatnia wiadomość przekazana poprzez moją wierną służebnicę i pisarkę. To wszystko, co chciałem dzisiaj powiedzieć. Słuchajcie mojego głosu, każde z was, moje kochane dzieci”

Tłumaczył : Marti
Zainteresowani którzy chcą coś więcej poczytać na temat tej wizjonerki mogą to uczynić na tej stronie:

Komentarzy 45 do “Ta misja jest na ukończeniu”

  1. Henryk said

    Bardzo podobny styl pisania do Ostrzeżenia. Dziwny jest jednak fragment dotyczący tego, że już nie długo ludzie nie będą potrzebować innych orędzi. To jest całkowicie sprzeczne z MBM. Jakby każdy człowiek indywidualnie i prawidłowo odczytywał zamysł Boga, to Biblia nie byłaby potrzebna. A celem wszelkich objawień jest umocnienie wiary ludzi i zapoznanie ich z Bogiem. Co myślicie?

    • mc2 said

      Tym bardziej że te w fałszywych orędziach Marii powiedziano : każdy prorok który by ogłosił że jest ode mnie (Jezusa ) jest fałszywym prorokiem ponieważ tylko ty córko otrzymujesz orędzia na czasy ostateczne i od czasu gdy tobie zacząłem je głosić, nikomu innemu nie dałem pozwolenia. Co znaczy że wszyscy prorocy którzy zaczeli głosić po Mery nowe orędzia są nieprawdziwi.( po listopadzie 2010 ) . Panie Dziecko czyżbyś zapomniał o tym przesłaniu ? Mary pisała o tym dwukrotnie , poszukaj . A te orędzia Jezusa są od końca 2011 . Czyli po czasie . Mery pisała przecież że nikt nie otrzyma nowych orędzi aby nie wprowadzać zamieszania.

      • Dzieckonmp said

        Przecież podałem link gdzie można więcej poczytać na temat Bonny. Gdybyś zerknął to byś sie dowiedział że miała wizje już przed 8 listopada 2010 roku. Jak to ludziom trzeba wszystko podać na tacy, sami nic nie zrobią aby się czegoś dowiedzieć. Tak na tacy podaje tvn czy onet i to chwyta.

      • Marti said

        Szanowny Panie?/Pani? Mc2 pomylił/ła Pan/ Pani blogi, rozumiem, czasem można kliknąć nie ten link i nie zauważy się, że to nie ten blog, tu nie ma miejsca dla osób które bezrefleksyjnie powtarzają za kimś imię Mery, które po prostu nie istnieje, nie ma pewnie możliwości, aby takim imieniem-potworkiem nazwać dziecko, wystarczy spojrzeć na angielski kalendarz z imionami, niewielki trud.

        • Słoneczko said

          w oredziach bylo ze tylko ona bedzie prawde glosic rzeczywiscie i nagle koniec ? bylo ,ze bedzie podane gdzie trzeba bedzie uciekac zeby ukryc sie przed spisem ludnosci … i co teraz ? Jezus bedzie rozmawial z kazdym ? prosze niech ktos napisze o co tu chodzi bo nie rozumiem troche tego oredzia chyba 😦

      • Fan JPII said

        „Tym bardziej że te w fałszywych orędziach Marii powiedziano:…” co to zdanie znaczy?? Ludzie piszcie po polsku i bierzcie w cudzysłów słowa, które cytujecie. Niektóre komentarze są jak „groch z kapustą” i w rezultacie mogą być szkodliwe dla czytających.

        • Bozena said

          Szczegolnie dla tych, ktorzy nie czytaja z uwagą – bo są za wygodni i chcą by im podane bylo na tacy. Az mnie telepie widząc takich leniwych ludzi!
          A moze robią to tylko dla zwyklej kpiny? Niech wam Bog przebaczy. Jesli Ci nie odpowiada styl to idz tam gdzie Ci odpowiada.

        • Bozena said

          Dopowiedziala bym jeszcze ze kto na tym blogu jest otwarcie przeciwko Oredziom MBM powinien byc od razu zbanowany. Bo wiekszosc nie chce pomalu szukac w nich prawdy (jak to widze na przykladzie Ryska- stara sie) ale TYCH, ktorzy od razu przychodzą w „brudnych buciorach” i pisza „falszywa!”i czepiają sie za interpunkcje lub za byle co.
          Jest to tylko moje zdanie, a ja do cierpliwych oststnio nie naleze.
          Jesli nie chca czytac Ksiegi Prawdy, to miną ich wszystkie ostrzezenia, ktore Bog daje ludziom jak przezyc z Bogiem te czasy ostateczne, bedą klaniac sie i calowac rece Falszywego Proroka i podziwiac Antychrysta. Tego wlasnie oni chcą! A potem narzekac na Kosciol, ze nie poprowadzil ich prosciutką drogą. Pewnie, wina nie jest moja! To ich wina! A gdzie wasz rozum!!!! Od liczenia mamony tylko? nie od szukania Boga? Amen!!!

    • Marti said

      Admin, starałam się jak najwierniej przetłumaczyć treść, formę i sens…:)

      „Twoja podróż również jest prawie ukończona, moja córko. Już niedługo przekażę tobie ostatnie przesłanie. Potem przestaniesz prowadzić swój blog, gdyż twoja służba zostanie zakończona. Nie mam już nic więcej do powiedzenia moim dzieciom poprzez ciebie.

      Od tego momentu będę mówił do każdego ze swoich dzieci indywidualnie i nie będzie potrzeby czytania moich słów przekazanych przez innych, gdyż one same będą odtąd słyszeć Moje słowa.

      Wszyscy ci, którzy należą do mnie, usłyszą mój głos i pójdą za mną. Moje owce słuchają Mego głosu i podążają za Mną.

      Moje dzieci, nie będzie żadnej wątpliwości, że to Ja , Jezus, Pan i Zbawiciel i mający wkrótce przyjść Oblubieniec, który mówi do was. Nie miejcie żadnej wątpliwości, że słyszycie moje słowa skierowane do was i słuchajcie, co mówię każdemu z was z osobna. W sytuacji, gdy już nie mogę mówić do mas, przemawiam do was indywidualnie. To będzie moja druga ostatnia wiadomość przekazana poprzez moją wierną służebnicę i pisarkę. To wszystko, co chciałem dzisiaj powiedzieć. Słuchajcie mojego głosu, każde z was, moje kochane dzieci”

      🙂

    • halina said

      Znakiem tego że sprawy w świecie duchowym tak posunęły sie do przodu , że nastąpił następny krok w powracaniu na Bożą drogę …..Bo w raju tak Adam jak i Ewa odbierali sercem to co miał im do powiedzenia Bóg ….Na wskutek ingerencji szatana w raju, ta łączność serca została przerwana , zakłócona ..\dlatego Bóg przekazywał przez wybranych proroków to co miał do powiedzenia masom ….Ale słuchacze raz uwierzyli raz nie , znamy to z historii …A teraz wypracowane zostało to co umożliwi każdemu nawiązać bezpośrednią łączność , by dzięki niej wiedzieć znać rozumieć czego oczekuje Bóg i zamieniać je w czyn by stawały sie rzeczywistością …….W dobie gdy szatan chce odciąć człowieka od Boga przez opanowanie głowy kościoła i duchownych , to oświadczenie zapowiedż jest bardzo ważna , bo każy będzie mógł nawiązać bezpoęśrednią współprace bez oglądania sie na głowe kościoła …Teraz rozumie słowa wypowiedziane przez Jezusa —–teraz będę sam prowadził mój kościół —-…..Każdy sercem , milością związany z Jezusem będzie mógł słyszeć słowa które do niego wypowiada Chrystus Król…..To najwspanialsza wiadomośc , bo nie będzie przewodników reprezentantów, lecz każdy w swoim sercu będzie pobudzał do istnienia Bożą miłoość zakotwiczona w Bożej prawdzxie ….Jest to zapowiedz prawidłowej wspólpracy z Bogiem , wypełnienia wszystkich i wszystkiego przez Ducha św ..Jest to zapowiedż powrotu do tego co było w raju przed ingerencja szatana …..Mimo iż szatan dwoi sie i troi by nie wykonał człowiek tego czego oczekuje Bóg , człowiek zdołał to wykonać i wchodzimy w następny etap odbudowy i uporządkowania …Każdy poprzez serce bedzie na gadu gadu z Bogiem …..Czy zadawałeś sobie pytanie co powiesz gdy sercem odczujesz Jego obecność i usłyszysz Jego głos jak przez telefon …..Już teraz przygotowuj sie , byś mial dużo czynów wykonanych z miłości szczerości wierności Bogu ….Byś na pytanie skierowane do Ciebie przez Chrystusa Króla —co uczyniłeś przez ten czas pobytu wśród świata z myślą o mnie , w przekonaniu że to jest miłe dla mnie —–Już teraz pomyśl coby zrobić by nie stanąć z Jezusem twarzą w twarz i nie mieć nic coby można było Jezusowi dać w prezencie ……Pomyśl , to bardzo ważne ….Bo czas spotkania przychodzi …A stanąć przed Tym który tak bardzo kocha i nie mieć nic cogy Mu można było ofiarować to bardzzo przykre …..Rozważ to sercem ….

      • obserwator said

        BRAWO HALINA! 🙂 TO ORĘDZIE, MÓWI, ZE „EWOLUCJA DUCHOWA” LUDZKOŚCI JEST NA DOBREJ DRODZE i JUŻ NIEBAWEM, NASTĄPI MOMENT OGÓLNOŚWIATOWEGO, DUCHOWEGO, CAŁKOWITEGO „PRZEBUDZENIA”, PO KTÓRYM NIE BĘDĄ LUDZKOŚCI JUŻ POTRZEBNE ŻADNE ORĘDZIA. Przykazanie miłości, jakie pozostawił światu, Jezus, wcale nie jest tylko POZORNE i nic nieznaczące, w losach ludzkości – jest FUNDAMENTALNE dla zaistnienia doskonale zorganizowanego życia na Ziemi, tzw. Nieba na Ziemi! Miłość, jest „systemem łączności” z Bogiem, poprzez który, następuje SAMO-ORGANIZOWANIE oraz SAMO-UCZENIE SIĘ o sobie cywilizacji. Wszystko zaczyna sie od SERCA- cała informacja, jaką wszyscy nieustannie otrzymujemy, w postaci wewnętrznego głosu, dociera do nas, poprzez SERCE, a następnie do mózgu. Serce posiada również inteligencję, oraz komórki, jaki występują w mózgu- są na to naukowe dowody. Jednak, kiedy w sercu nie ma miłości, to następuje „zerwanie łączności” z Bogiem i pojawia się „życiowa ślepota” – człowiek błądzi. Wówczas, kontrolę, nad informacją, jaka trafia do zatwardziałego serca osoby, która utraciła tę „łączność z Bogiem”, przejmuje ten, komu bardzo zależy, na tym, aby ludzi dzielić, konfliktować nas nieustannie, właśnie dlatego, aby utracona została ta NATURALNA, postępująca HARMONIA, prowadząca do zaistnienia DOSKONAŁEGO ŚWIATA.

        Świat FIZYCZNY jest WYRAŻENIEM świata duchowego, bez którego świat fizyczny by nie istniał – na to tez sa naukowe dowody, jeśli ktoś jest tym zainteresowany, to zostaną tu przytoczone. Człowiek nie jest istotą fizyczną, która doświadcza duchowości – człowiek jest ISTOTĄ DUCHOWĄ, która DOŚWIADCZA FIZYCZNOŚCI. Dlatego NAJWAŻNIEJSZA jest DUCHOWOŚĆ CZŁOWIEKA, ponieważ to ona jest FUNDAMENTEM tego, czego doświadczamy w świecie fizycznym.
        Szatan nieustannie „BURZY” tę duchowość, poprzez konfliktowanie itd. Doprowadzając świat, do duchowej dysharmonii, powoduje dysharmonię w świecie fizycznym, jakiej doświadczamy. Nie robi tego z nudów, ale ma w tym swój konkretny cel. Dlatego walka z szatanem, to walka o ludzkie umysły, ponieważ wszystko się w nich zaczyna, a następnie stan ludzkich UMYSŁÓW, wyrażany jest, w świecie fizycznym – DOSŁOWNIE. Na to tez są naukowe dowody.
        Kiedy nastąpi ten moment, o którym mowa w tym orędziu, wszyscy będziemy indywidualnie INFORMOWANI, o wszystkim, co nas dotyczy, a ten głos wewnętrzny, stanie się bardziej „wspólny”, ponieważ on jest tym, co nas łączy, więc będzie intensywniejszy, doskonale wyczuwalny. Ten wewnętrzny głos, to jest NASZA WSPÓLNA ŚWIADOMOŚĆ, która wie o nas wszystko, zna nasze myśli, i służy do organizowania nam takiego życia, jakiego pragniemy. Nasze rozdzielenie, jest ILUZJĄ, która pozwala, na doświadczanie zycia, takiego, jakiego kazdy pragnie, jednak FUNDAMENTALNIE, jesteśmy JEDNOŚCIĄ – STANOWIMY NIEROZERWALNĄ JEDNOŚĆ, i na to tez juz sa naukowe dowody. Jesteśmy ze sobą połączeni, tak, jak palce dłoni, są połączone, poprzez dłoń. Tym naszym połączeniem, jest połączenie duchowe, słyszalne, w każdym z nas, jako ten wewnętrzny głos.
        W najbliższej przyszłości, już w tej baaaardzo bliskiej, będzie miało miejsce wydarzenie, zwane ostrzeżeniem, po którym cała ludzkość, uświadomi sobie namacalnie, doświadczalnie tę JEDNOŚĆ, jaką wspólnie stanowimy, i wówczas, każdy, doskonale odczuje tę wewnętrzną komunikację. Można użyć takiego porównania, aby to lepiej zrozumieć; otóż myśli są falami, a fale, oddziałują na siebie w różny sposób, dla uproszczenia, przyjmijmy, że mogą się albo wzajemnie znosić, albo wzmacniać. Szantan robi wszystko, aby sie znosiły, ponieważ w ten sposób, stają sie one tak słabe, że ludzie nie dostrzegają/nie wyczuwają wewnętrznie, tej KONIECZNOŚCI miłość, a bez tego, w świecie jest postępująca dysharmonia, prowadząca ludzkość do zagłady. Wynika ona, z dysharmonii duchowej, a ta natychmiast przekłada się, na to, czego wspólnie doświadczamy, w świecie fizycznym. Kiedy jednak skończy się panowanie szatana, na Ziemi, wówczas, nie będzie już działań, zmierzających do tego, aby te fale, znosiły się, stawały się słabe, a wówczas, te fale, zaczną stawać się coraz silniejsze, tym samym, coraz silniejsze będzie ich oddziaływania, na świat fizyczny, a jako, ze świat fizyczny, nie istnieje bez duchowego, więc najpierw zacznie to być silnie odczuwane wewnątrz, jako ten wewnętrzny głos -ta komunikacja z Bogiem, która służy nam, niczym GPS, do tego, aby ludzkość nie zgubiła się i zawsze dotarła tam, dokąd chce dotrzeć, ponieważ żyjemy w DOSKONAŁYM ŚWIECIE, tylko to my, jesteśmy zbyt NIEDOSKONALI, aby to potrafić dostrzec….

        Wszystko jest ok, Boży Plan się nieustannie wypełnia i NIGDY NIE ZAWIEDZIE NIKOGO – TEGO KAŻDY MOŻE BYĆ CAŁKOWICIE PEWNY! Nie patrzeć, na to, co mówią w TV, nie przejmować się NICZYM, bo WSZYSTKO BĘDZIE OK! Diabelstwo, miesza coraz bardziej, usiłując manipulować ludzkimi umysłami ale i tak niczego, nie są w stanie osiągnąć – nic już nie mogą zdziałać, ich medialne doniesienia, to GŁOWNIE SAME KŁAMSTWA!
        UFAĆ JEZUSOWI BEZGRANICZNIE i ŻYĆ MIŁOŚCIĄ NA CO DZIEŃ. NAJLEPIEJ NASTAWIĆ „POTENCJOMETR SERCA” NA „MIŁOŚĆ” BY ZŁAPAĆ TĘ WEWNĘTRZNĄ ŁĄCZNOŚĆ Z BOGIEM I JUŻ WIĘCEJ TEGO NIE ODPUSZCZAĆ!

        • halina said

          Obserwator —-masz zupełną racje , odczuwam to sercem , i tłumacze sobie w bardziej prosty sposób ……Wiem że naukowcy doszli do tego ze to serce jest wazniejsze od umysłu .., że w sercu powstaja pragnienia dazenia , ze umysł słuzy temu by dopomóc sercu osiagnac to co ono zapragnęło realizowac …..Problem człowieka polega na tym że szatan podsuwa podstepem zwrócenie uwagi zainteresowania na to co jest negatywne , dlatego serce bierze do realizacji nie to czego oczekuje Bóg i tym sposobem człowiek zle funkcjonuje , na tyle na ile uwikłał sie i zaakceptował spojrzenie szatana na to czym sie trudzi …..Jedyna wyjście z tej sytuacji to odciąć szatana od człowieka i swiata …..Jak to osiągnąć skoro to człowiek przez swoją wolna wole wpuścił go w wymiar człowieka , i to człowiek powinien uczynic to co potrzebne jest aby szatan został zmuszony do pozostawienia człowieka i swiata do dyspozycji Jezusa , bo to On z woli Boga Ojca jest prawowitym Królem ….Dlatego szatan złodziej tak manipuluje człowiekiem , takie problemy mu robi by nie miał czasu ani siły do tego aby zająć sie ta sprawa …By w czasie przez Boga wyznaczonym nie było wykonane to co powinno byc uczynione by plan Boga był realizowany …Człowiek nie wykona tego co powinien , otrzyma kare , bo będzie miał przyzwolenie na realizacje tego do czego pcha go podstepem szatan , ale to skutkuje cierpieniem …..A człowiekowi tak trudno to zrozumieć …Tylko na drodze wyznaczonej przez Boga jest pomoc błogoslawieństwo …Przed każdym człowiekiem jest tylko jedna droga KOCHAJ BOGA …..Tylko ta droga prowadzi do prawdziwego szvczęscia i radości ..Jest ona trudna odpowiedzialna , prowadząca do osiągnięcia Bożego celu …A Bożym celem jest to by człowiek tu na ziemi budował to co chce Bóg Ojciec by zbudowanym było przy wspólpracy z Chrystusem Królem …I to człowiek ma powiedziec glośno i wyraznie , chce pracować dla radosci Boga , idz szatanie do piekła nie przeszkadzaj wiecej ……Chcę żyć wśród świata wolnego od szatana ………….Prosze powiedzieć mi ilu w ten sposób mysli ????????? A Jezus mówi wciąż , proscie mnie o pomoc , jestem blisko i chce pomagać , ale musicie o to poprosic …….Więc przełammy wewnetrzne opory i skoncentrujmy sie na tym co najwazniejsze jest w tej chwili , by odcietym był szatan od człowieka na czas konfrontacji ,,rozmawiajmy cały czas z Jezusem sercem jak przez telefon i to Jemu nie koleżance czy koledze powierzajmy tajemnice serca , , uczyńmy Go powiernikiem naszych trosk i kłopotów i to z Nim szukajmy dróg wyjścia z sytuacji w której jesteśmy ….By nie mogło płynąć działanie szatana z swiata duchowego …Byśmy z Bożą pomoca mogli rozprawić sie z tymi demonami które wdarły sie do naszych serc i wydaje im sie że jezeli zrobią z nich fortece do zwalczania tego co Boże jest to bedą mieli prawo przebywać i działać …….Człowiek wypowiedział szatanowi wojne , powiedział mu NIE i dlatego szatan musi opuscić wymiar człowieka ….Człowiek wybrał Jezusa , uzbraja sie modlitwami które przekazują z Nieba do odmawiania , a ta postawa to powiedzenie Jezusowi TAK , to prawidłowa współpraca w celu realizacji Bożych planów naprawy i odbudowy tego co zepsuł podstępem i klamstwem szatan …Dlatego że człowiek powiedział szatanowi NIE , człowiek otrzymuje pomoc i łaskę dzieki której szatan bedzie zmuszony do opuszczenia wymiaru człowieka , będzie karą i winą obciązony za wszystko co jest nie tak jak byc powinno ….A człowiek otoczony miłością zostanie włączony w skład Królestwa miłości Jezusa Chrystusa ….I nastanie nowy człowiek i nowa ziemia prawidlowo współpracująca z STWÓRCĄ , ZBAWCĄ UŚWIĘCICIELEM <,, czyli Trójca św …………A więc będzie kontynuowana ta współpraca człowieka z Bogie , która przerwał szatan swoją ingerencją w Raju ………..Jesteśmy o krok od zaistnienia nowego Raju ….Dostajemy druga szanse pełnienia woli Boga i funkcjonowania zgodnego z założeniami i wytycznymi Boga ….Niechaj problemy i trudności świata ziemskiego które spowodowal szatan przez tych sługusów podporządkowanych manipulacji szatana nie przeszkodzą nam w osiągnięciu tego co najważniejsze w swiecie duchowym ……Jezu Chryste Wodzu i Królu , prosze Ciebie pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie , okryj dusze oziebłe nasze Twoją Drogocenną Krwia , tak bysmy mogli sie do Ciebie nawrócić i pracowac dla Ciebie tak , jak zyczysz sobie tego ….Na zawsze Tobie służyc pragnąca ….

        • obserwator said

          Pięknie to ujęłaś! Cyt: „Chcę żyć wśród świata wolnego od szatana ………….Prosze powiedzieć mi ilu w ten sposób myśli ?????????” – TO DOBRE PYTANIE, ILU TAK MYŚLI?

          GDYBY WSZYSCY MYŚLELI W PODOBNY SPOSÓB i PRAGNĘLI TEGO CAŁYM SERCEM, TAK, JAK TY, GDYBY MIELI TYLE ZROZUMIENIA, TYLKO CIEPŁA, MIŁOŚCI DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA, TROSKI O NASZE WSPÓLNE DOBRO NA TYM ŚWIECIE, TO JUŻ DAWNO BYŚMY MIELI TEN UPRAGNIONY RAJ NA ZIEMI!

        • @Obserwator nie wiem czy wiesz, ale bardzo podobne hasła, a szczególnie ten raj na ziemi głosili komuniści w Rosji bolszewickiej

        • obserwator said

          Nederlanden- człowiek nie jest w stanie SAM sobie zorganizować raju na Ziemi, ponieważ – jak widzisz – ludzkość nic nie kapuje, z tego doskonałego „mechanizmu” samo-organizacji zycia, w jakim żyje. Nie kapuje tego nawet, ze żyje w diabelskiej tyranii, w więzieniu bez krat, z którego nie wie, jak się wyrwać, uwolnić. Dlatego musi zostać przeprowadzona tą ścieżka poznania. Raj na Ziemi jest możliwy, a jak masz z tym, jakiś problem, to zaznajom się, z tym, czego nauczał Jezus. To jest możliwe, ale TYLKO poprzez łączność z Bogiem, a ta łączność, możliwa jest WYŁĄCZNIE, poprzez serce człowieka, przepełnione miłością. To od serca wszystko się zaczyna – SERCE JEST NAJWAŻNIEJSZE w tej łączności, a dopiero następnie, po sercu, powinien znajdować się ten tzw. „ludzki intelekt”. Kiedy zamienisz tę kolejność, i zaczniesz się kierować, w życiu, tym „ziemskim intelektem”, to niczego nie osiągniesz, niczego nie zrozumiesz. Dlatego Jezus nauczał „zostaw wszystko i pójdź za mną”, ale wcześniej mówił, o sobie, że jest „Drogą, Prawdą Życiem” i że: „nikt nie przychodzi do domu Ojca Mego, inaczej, niż przeze mnie”, i powiedział też, ze „Królestwo Niebieskie (czyli Dom Ojca Jego) jest wśród nas”! Rozumiesz? żeby poznać to Królestwo Niebieskie, które jest wśród nas, żeby „dostać sie do tego królestwa”, czyli żeby ono ZAISTNIAŁO, na Ziemi, najpierw ludzkość musi zostawić wszystko, czyli porzucić wszystko to, co – oceniając tym swoim „ziemskim intelektem” – sama uznała za prawdę, i dopiero pójść za PRAWDĄ – ludzie muszą podążać za tym głosem serca, który każdego prowadzi przez życie, ponieważ dopiero wówczas, ludzkość, zacznie stopniowo, z dnia na dzień, poznawać PRAWDĘ o świecie, w którym żyje, prawdę, o jego DOSKONAŁOŚCI, której dotąd nie dostrzegała, ponieważ kierowała sie tym „ziemskim intelektem”. Tylko wówczas, kiedy możliwie jak najwięcej ludzi, zacznie żyć miłością, i wsłuchiwać sie w to, co „słyszy sercem”, wówczas ten wewnętrzny głos, zacznie stawać sie coraz silniejszy, coraz bardziej wyrazisty, coraz bardziej nas organizujący, ponieważ to MY JESTEŚMY NARZĘDZIAMI BOGA, w tej SAMO-ORGANIZACJI NASZEGO WSPÓLNEGO ŻYCIA. W tej chwili, ten wewnętrzny głos, jest u wielu słaby, ponieważ szatan robi wszystko, aby nas dzielić, a wówczas, jego „kierownicza siła” oddziaływania na nas, ROZPRASZA SIĘ, MALEJE.

          Ujmując to jeszcze prościej – WSZYSCY ROZMAWIAMY Z BOGIEM, W KAŻDEJ MILISEKUNDZIE NASZEGO ŻYCIA, INFORMUJĄC GO O NASZYCH POTRZEBACH, KTÓRE SĄ NIEUSTANNIE REALIZOWANE i WSZYSTKO TO, O CO PROSIMY, JEST REALIZOWANE! Problem polega na tym, ze NIE UMIEMY JESZCZE „PROSIĆ”. i tak naprawdę, najczęściej, NIEŚWIADOMIE, prosimy o to, czego nie chcemy. Z kolei również szatan, robi wszystko, aby tę siłę naszych próśb, zminimalizować, lub wręcz ją znosić, a dzieje sie tak, kiedy prosimy, o rzeczy SPRZECZNE (np. demokracja – wymyślona przez szatana) – DLATEGO NIEZBĘDNA JEST NASZA JEDNOŚĆ i ZROZUMIENIE TEGO, JAK TEN „MECHANIZM” BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI, który zawsze dostarcza PEŁNIĘ OBFITOŚCI, DZIAŁA!

          Niestety- człowiek jest zbyt NADĘTY i ZAROZUMIAŁY, aby dostrzec to bielmo, w swoich oczach, uszach i w tym swoim samo-napędzającym się samo-uwielbieniu swojej „ziemskiej inteligencji”, usiłuje oceniać świat, w którym żyje, swoim „ziemskim intelektem”, czyli ocenia świat tak, jak go widzi, a to błąd- taki sam, jak kiedyś np. popełniali prymitywni ludzie, którzy żyli święcie przekonani, ze „ziemia jest płaska”. Dzisiaj juz wiemy, że nie jest. Za jakiś czas, także wszyscy tez będą wiedzieć, ze sie mylili, oceniając świat takim, jakim go widzieli, czyli swoim „ziemskim intelektem”.

          Opisywanie mechanizmu działania samo-organizacji (wszech)świata, na blogu religijnym, nie ma sensu, ponieważ wywołuje niepotrzebną agresję, pośród wielu czytelników, a nie o to przecież chodzi, żeby kogoś, na siłę przekonywać, że sie myli, tym bardziej, ze całkiem niedługo, dotrze to i tak do wszystkich, „od środka”, czyli tak, jak jest mowa o tym, w tym orędziu, bo ono o tym traktuje, mówiąc o „bezpośrednim kontakcie”. To jest właśnie to, czego wielu nie może zrozumieć, a ponieważ jest to sprzeczne z wewnętrznymi przekonaniami, na temat tego, jak te oczekiwane wydarzenia będą wyglądały, więc odrzucane jest to z automatu, i uznawane, za diabelskie i zwodnicze.
          Tym sie właśnie różni organizowanie świata, przez Boga, od organizowania go przez człowieka, ze człowiek posiada tylko – nazwijmy to- „ziemską perspektywę widzenia”, nie posiada on natomiast, tej perspektywy „szerokiego spojrzenia, na wszystko i wszystkich” oraz na przyszłość, uwzględniając w niej, spełnienie oczekiwań ludzkich.

          Człowiek, wyobraża sobie Boga, który wszystkim jakby „zarządza”, patrząc z góry na ludzi, ale tak nie jest. Takie postrzeganie inteligentnego Dzieła Stwórcy, wręcz … godzi w tę Nieskończoną Inteligencję. Jednak przyjmijmy, dla świętego spokoju, że tak jest, aby chociaż w uproszczeniu, zrozumieć, „jak to działa”.
          Otóż, wyobraźmy sobie, ze mamy łączność z Bogiem, przez telefon. Bóg ma jeden telefon, a każdy z nas, ma swój indywidualny, i nieustannie do Niego dzwonimy – wszyscy wspólnie dzwonimy, na jeden numer telefonu, który ma Bóg. Niemożliwe? Dynamo pokazał, że to jest możliwe. Ta komunikacja, z nim, jest nieustannie obustronna, czyli tak, jak pokazuje to Dynamo: http://www.youtube.com/watch?v=9xiCoKOWyqo – najpierw dwa tel dzwonią w tym samym czasie do siebie, a następnie, wszyscy tam stojący, maja połączenie, z tym samym numerem. Tak to wygląda, w świecie rzeczywistym – my, naszymi myślami/modlitwami, „dzwonimy” do Boga, a On nam odpowiada- jest tym głosem wewnętrznym, który każdy, z nas, nieustannie słyszy, w sercu. To jest ten głos, który nasze WSPÓLNE ŻYCIE, ORGANIZUJE. Jednak ta łączność, z Bogiem ,możliwa jest TYLKO po „częstotliwości”, jaka jest MIŁOŚĆ. Bez niej, kontakt zostaje „zerwany”, a w słuchawce, wtedy, pojawia się głos „lucka”, któremu bardzo zależy, na dzieleniu i powodowaniu wzajemnych konfliktów, ponieważ wówczas, ta samoorganizacja, zastępowana jest dysharmonią, sprzecznymi oczekiwaniami, i następuje osłabienie tego wewnętrznego głosu, który się wycisza, coraz bardziej.

          Jednak ten GŁOS w słuchawce, nigdy nie przestaje słuchać – on słucha nas wszystkich nieustannie, tylko my go nie słyszymy, ponieważ, nie „nadajemy”, na tej samej „częstotliwości”- złapaliśmy inną, i kierowani jesteśmy, przez „kogoś innego”.
          Sęk w tym, abyśmy nasze serca BYŁY CZYSTE – CZYSTO DOSTROJONE do „częstotliwości” miłości i abyśmy – w sprawach WSPÓLNIE NAS WSZYSTKICH DOTYCZĄCYCH – WSZYSCY „dzwonili” z TYMI SAMYMI PROŚBAMI , w tym samym celu – w celu OSTATECZNEGO UWOLNIENIA ZIEMI SPOD PANOWANIA NA NIEJ DIABELSTWA, ponieważ to ono, robi wszystko, aby nas wzajemnie, ze sobą konfliktować, skłócać, wprowadzać tę dysharmonię, aby doprowadzić nas do ZAGŁADY!
          Kiedy będziemy intensywnie „dzwonić”, z taką potrzebą, w coraz większych grupach (tzw. żywych różańcach) to ten głos, zacznie byc coraz silniejszy, coraz bardziej wyrazisty także dla nas, robiąc z nas „narzędzia”, do realizacji tego, czego wspólnie pragniemy, aż wreszcie dojdzie do tego najważniejszego – w słuchawce padnie „komenda”, skierowana do tych pracowników światła, którzy „stacjonują” na Ziemi, aby ruszyli wykonać swoje zadania, z jakimi sie tutaj, na Ziemi, znaleźli. Wówczas, całe ich zastępy, porozrzucane po całej Ziemi, w tym samym czasie, w jednej chwili, „przypomną sobie”, po co tutaj sa naprawdę. i to ten moment, nazywany jest, „wyjściem z grobowców pamięci/zmartwychwstaniem” i ten moment, przybliża Keith Barry w „magii umysłu”, kiedy na wypowiadane „hasło do sejfu”, osoby, przypominają sobie to, czego wcześniej nie pamiętały. Ten film jest materiałem poglądowym, przybliżającym to, co sie stanie. Pokazuje także, jak łatwo przejmuje sie kontrolę nad człowiekiem, robiąc z ludźmi, co tylko chce. Robi to wprawdzie w stanie hipnozy, czyli całkowitej nieświadomości człowieka, ale to samo można zrobić, z KAŻDYM człowiekiem, całkowicie świadomym – przejąc kontrole, nad jego umysłem. Pokazuje to z kolei Criss, kiedy z małej dziewczynki, „robi” dwudziestolatkę http://www.youtube.com/watch?v=uVosmZk8eDo , lub, jak jedną z kobiet w parku „przepoławia” http://www.youtube.com/watch?v=zmtFGSHFcbs – takie „diabelskie sztuczki”, jak tutaj zostały nazwane, są pokazywane z wielu powodów; aby ludzie przynajmniej sie ZASTANOWILI, czy aby na pewno, mają tę rzetelną wiedzę, o świecie, w którym żyją, żeby zrozumieli – ci najbardziej oporni- że piekło, to nic innego, jak przejęcie kontroli, nad umysłem człowieka, i uczynienie z niego wiecznego niewolnika, czemu nie będzie w stanie sie oprzeć. Będzie po to cierpiał męki, ponieważ, podczas cierpienia, człowiek EMITUJE energię niskiej częstotliwości, jakiej potrzebuje szatan. Teraz, za sprawą działania szatana, „produkuje” mu ją, zbiorowo, cywilizacja, poprzez wojny, kryzysy, konflikty. Ale kiedy szatan, niebawem, będzie musiał stąd odejść, to pozbiera sobie wszelkich zwiedzionych naiwniaków, którym sie wydaje, ze mają niezbędną wiedzę o świecie, i wszystko już wiedzą, i zrobi sobie z nich cierpiących męki niewolników, bo w tzw. piekle, wcale nie ma żadnego ognia – tam szatan przejmie kontrolę, nad zgubionymi, i zrobi sobie z nich „fabryczkę” do produkcji energii, bo wszystko jest energią! I ludzie muszą to WCZEŚNIEJ wiedzieć, że nie oprą sie temu, tak jak, nie są w stanie, oprzeć się, w przykładowych, wspomnianych filmach, ani Keith’owi, ani Criss’owi, ale szatan nie będzie ich pytał- jak Criss- czy się zgadzają, tylko przejmie, nad nimi kontrolę, jak Keith Barry, i zrobi z nimi, co tylko zechce, no ale wtedy, będzie dla nich juz a późno! TO NIE SĄ ŻARTY i WSZYSCY MUSZĄ WIEDZIEĆ TO JUŻ TERAZ !
          Criss nie jest satanistą, a jego ubiór, czy niektóre występy, czołówki, maja pokazać ludziom, jak ŁATWO SIĘ NABIERAJĄ, SĄDZĄC PO POZORACH. W tego typu filmach, pokazywana jest, przede wszystkim, WYŻSZOŚĆ UMYSŁU NAD MATERIĄ, aby łatwiej, zrozumiane zostało, ze NIE MA ŚWIATA MATERIALNEGO, BEZ ŚWIATA DUCHOWEGO, bo chociaż dzisiaj sa dowody, naukowe, na to, to i tak mało kto, ma o tym pojęcie i próbuje to zrozumieć. I wreszcie, pokazują oni, sługusom lucyfera, ze kiedy nadejdzie „przebudzenie aniołów”, a diabelstwo – w przeciwieństwie do zwykłych ludzi – DOSKONALE wie, co się NAPRAWDĘ w świecie dzieje, i przed czym panikują, to wtedy, nigdzie sie nie ukryją, ponieważ żadne przeszkody materialne, ich nie ochronią, jak też nie będą w stanie , swoja obstawą, uśmiercić tych, którzy po nich przyjdą, co pokazuje np. Dynamo, nabijając sie na oszczep, lub tutaj Criss, w 4o sek, nabijając sie na metalowy płot: http://www.youtube.com/watch?v=H7d7bHAnQhc – diabelskie zastępy, na Ziemi, nic nie będą w stanie zrobic, na swoja obronę, przed odpowiedzialnością, za to, czego sie dopuścili.

          To oczywiście, w wielu, wywołuje wielki sprzeciw, ale nie ma to znaczenia, bo itak wszyscy muszą o tym, dowiedzieć sie wcześniej, i tak się stanie, i wszyscy się o tym przekonają. Wie o tym bardzo wielu, ponieważ, na Ziemi jest całe mnóstwo, pracowników światła, zaangażowanych, w tę tzw. Bożą Interwencję. Nie polega ona wcale na tym, że przyjdzie „ktoś” z zewnątrz, i zrobi porządek. Takie jest wprawdzie, powszechne mniemanie, o tym zdarzeniu, więc i „góra”, posyłając orędzia, dostosowuje się, do takiej świadomości, inaczej, nie zostali by w ogóle rozpoznani. Ale tak wcale nie będzie, bo – po pierwsze- wolna wola nie pozwala, na to, aby ingerować, w życie cywilizacji i zmieniać jej cokolwiek na siłę, a – po drugie- gdyby nawet przyszedł Jezus osobiście, to kto by go rozpoznał, i nie pomylił z szatanem, jeśli człowiek nie potrafi rozpoznać działań szatana? To by dopiero była jatka – szatan by sobie bez problemu, wszystkich „sprywatyzował”, ponieważ człowiek jest zbyt łatwowierny i nawinie uwierzył, w kłamstwa szatana, by móc teraz go rozróżnić. Dlatego, taki rodzaj interwencji jest bez sensu, i nawet, jeśli wielu wydaje się to bluźniercze, to z perspektywy czasu, każdy sam to pojmie, że Boża Interwencja, nie może polegać, na działaniu, na siłę, bez wcześniejszego podania prawdy oraz dostarczenia cywilizacji doświadczenia, tak, aby na własnej skórze, doświadczyła prawdy, o świecie, w jakim żyje. W tym celu, Światłość, dopuszcza, do pewnego momentu, tzw. „ucisk”, a następnie, doświadczalnie, pokazuje, jak szybko, wszystko się odmieni. W ten sposób, człowiek uczy sie poprzez doświadczenie, a bez tego, wielu poszło by w diabelską niewolę, ponieważ jedni „nie wierzą w religijne bajki”, a drudzy, wzięliby szatana, za Jezusa, więc dla dobra WSZYSTKICH, wszyscy muszą doświadczyć tego, ze to nie sa żadne bajki. Cywilizacja, zginęłaby, gdyby nie Boża Interwencja, jednak musi ona również zostać przeprowadzona, bez naruszania wolnej wioli mieszkańców dowolnej planety. A i tak jej finał, będzie zaskoczeniem, pojawi sie, „jak złodziej”.

          Dodam jeszcze, że tę samo-organizację życia, samo-uczenie się o sobie i świecie, w jakim żyjemy, widać nie tylko, w świecie, poprzez to gwałtowne, ogólnoświatowe przebudzenie, które nabiera masy i pędu, niczym śniegowa kula, ale także tutaj, na tym blogu, jest to dostrzegalne, ze wszyscy jesteśmy „narzędziami” w rękach Boga, w tym procesie, samo-uczenia się, o sobie i o świecie, w jakim żyjemy. Np. jakiś czas temu, jedna z czytelniczej tego bloga, napisała o tym, ze w 2011 miała sen, którego nie rozumiała i nie dawał jej on spokoju, o tym, że „odmieni się”. Tak ja to nurtowało, aż wreszcie napisała o tym na blogu, na co otrzymała odpowiedź, jeszcze tego samego dnia, co te sen oznacza. Oczywiście, bardzo sie obruszyła, tą odpowiedzią, ponieważ nie takiej sie spodziewała. Jednak jej odpowiedź na otrzymaną odpowiedź, w której wyraziła swoje niezadowolenie, spowodowała kolejne odpowiedzi, w których, pojawiało sie, coraz więcej informacji, na ten temat.
          Tak ten proces właśnie działa. To nie był żaden przypadek, ze w tamtym dniu, napisała o tym i otrzymała odpowiedź, po czym sama odpowiedziała z niezadowoleniem, na co, z kolei, otrzymała kolejne odpowiedzi. Widzisz, takie odpowiedzi, czyta bardzo wiele osób, które „poszukują”, więc dla jednych są one zbędne, a dla innych są wskazówka, podpowiedzią, jakiej szukają, a ten blog ma dużą czytelność, zarówno po stronie osób religijnych, jak i tych niereligijnych, pracujących np. w sieci, w celach podsłuchiwania wszystkich. Każdy jest ważny, w Dziele Boga, i nawet jeśli do kogoś nie trafiają „techniczne opisy świata”, to – zapewniam Cię- są tacy, którym te opisy, pomagają odnaleźć kierunek w ich zagubionym życiu. Weźmy np. takie zdarzenie, jakie maił Admin tego bloga, o którym możną przeczytać, pod tym linkiem: http://www.dzieckonmp.wordpress.com/2013/07/16/milosc-to-cos-co-lzy-wyciska-wszystkim-czytelnikom-zycze-takiej-milosci/ Admin opisuje przypadek, z jakim sie spotkał – chłopca, który sie modlił, o to, aby mu wystarczyło pieniędzy… Czy sądzisz, że to zwykły przypadek, że wtedy właśnie trafił na Admina tego bloga? Gdyby światem rządził „przypadek”, gdyby to miał być tylko zwykły przypadek, to wówczas, ten mały chłopiec, mógł trafić na dowolną osobą, o dobrym sercu. Dlaczego więc trafił na Admina? Ponieważ Admin posiada poczytnego bloga, więc pojawił się na drodze tego chłopca, w odpowiednim miejscu i czasie, a następnie, otrzymał „intuicję”, by opisać to zdarzenie, więc zrobił to, czego chciała ta „inteligencja – opisał, ma swoim POCZYTNYM BLOGU, (spójrz na mapkę świata), gdyż ten „inteligentny mechanizm”, wtedy juz widział potrzebę, wykorzystania tego zdarzenia, któregoś dnia, czyli np. właśnie dzisiaj, a może także kiedyś indziej, w przyszłości, będzie ten fakt, niezbędny, do tego, aby ludzkość, zaczęła stopniowo rozumieć ten „mechanizm” inteligentnej samo-organizacji i samo-uczenia sie, czyli poznawanie sposobu samo-organizowania się, synchroniczności działania świata.
          Analogicznie, było w przypadku internautki i jej snu. Ten „mechanizm” wie wszystko o nas, zna nasze potrzeby, i „widzi do przodu”, czyli z perspektywy, z jakiej nikt z nas, nigdy nie będzie w stanie patrzeć. Dlatego SAM, człowiek NIGDY NIE ZORGANIZUJE SOBIE DOSKONAŁEGO ŚWIATA, bez UDZIAŁU TEGO INTELIGENTNEGO MECHANIZMU, rozumiesz? I ten „mechanizm”, będzie TAK DŁUGO, „mielił trybami zdarzeń”, aż DOSTATECZNIE DUŻA ILOŚĆ LUDZI, ZROZUMIE JEGO „ZASADĘ DZIAŁANIA”, i włączy się w to i wówczas ten mechanizm gwałtownie przyspieszy proces samo-organizacji. A co to znaczy „dostatecznie duża ilość ludzi”? Na początek, wystarczy zrozumieć, ze to będą ci „pierwsi”, którzy to zrozumieją i swoimi modlitwami/wizualizacjami – przyspieszą jego działanie. Wówczas także inni to dostrzegą – to będą ci „ostatni”, a którzy będą którzy, to chyba wiesz …

  2. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do odwiedzenia portalu
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/

  3. Marana Tha said

  4. Gossja said

    To już są naprawdę czasy ostateczne – tzw. koniec świata. Komu jak komu, ale protestantom jest bardzo nie po drodze jesli chodzi o objawienia prywatne, więc jesli ktoś do takowych się przyznaje i wierzy na tyle, żeby je publikować – to już naprawde cos jest na rzeczy. Musze sobie poczytac na spokojnie w domu, na razie przeczytałam tylko tyle, co w opisie. Cała sytuacja – bardzo ciekawa..

    • Radosław said

      Fragment z poprzedniego orędzia mówi:

      „Najpierw zobaczycie kosmiczne wydarzenie, o którym was ostrzegałem, potem nastąpią trzy dni ciemności. Zostańcie w waszych domach, Moje dzieci, tak jak wam powiedziałem, przyjdę do każdego z was i objawię się wam.”

      To już kolejna wersja wydarzeń. Ostrzeżenie miało by nastąpić w trakcie trzech dni ciemności.

      • Słoneczko said

        ja przygotowania do trzech dni juz mam wydrukowane i ciagle sprawdzam czego mi brakuje , ale ja przygotowalam to co kazala Matka Boza w Fatimie

  5. MariuszInfo said

    środa, 30 października 2013

    (Rz 8,26-30)
    Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą.

    (Ps 13,4-6)
    REFREN: Ja zaufałem Twemu miłosierdziu

    Spojrzyj i wysłuchaj mnie, Panie, mój Boże.
    Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci,
    by wróg mój nie mówił: „Ja go zwyciężyłem”,
    by się nie cieszyli moi przeciwnicy, że się zachwiałem.

    Ja zaś zaufałem Twemu miłosierdziu,
    niech się moje serce cieszy z Twojej pomocy.
    Będę śpiewał Panu,
    który obdarzył mnie dobrem.

    (2 Tes 2,14)
    Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

    (Łk 13,22-30)
    Jezus nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi” – mówi Jezus. Myślimy może: znowu trud, cierpienie, wyrzeczenie. Z pewnością tak, ale niekoniecznie cierpiętnictwo. Ciasne drzwi to też nasze słabości, nasza niemoc. Chcielibyśmy być mocni, zdobyć królestwo Boże za jednym zamachem. A Jezus mówi: wchodźcie przez drzwi waszych słabości. Bo właśnie gdy jesteście słabi, pragniecie Mnie, a Ja mogę wam pokazywać, jak bardzo Mi na was zależy. Siłacze nie potrzebują nikogo, wchodzą sami. My potrzebujemy Jezusa, bo drzwi naszych serc są bardzo wąskie, a dzięki Niemu się poszerzają.

      Małgorzata Konarska, „Oremus” październik 2007, s. 138

      • Gosia-3 said

        Mariuszu jak wspaniale że jesteś i dziękuje że włączysz mnie do modlitwy.Ja też będę się za Ciebie modliła.

      • MariuszInfo said

        Gosiu-3, czekałem na Ciebie, ale nie zwątpiłem w Trójjedynego.
        Już Cię wpisałem do modlitwy. Bóg zapłać za rewanż.

        Jezu, ufam Tobie!

      • szafirek said

        Mariuszu ja też się bardzo cieszę,napisałam to już pod tamtym wpisem gdzie umieściłeś pieśń do Ducha św.
        Dla mnie Twoje wpisy i Koooola to podstawa codziennie i Leszka bo są rozwinięciem słowa Bożego. Dla mnie jesteście tu już wpisani na zawsze i tak ma być i koniec ,kropka 🙂
        Wszyscy tu są potrzebni bo gdyby wszyscy odeszli to blog by przestał istnieć ,a wiadomo kto by się wtedy cieszył że umarło takie piękne dzieło jakim jest blog Królowej Pokoju. Szatan aby czeka żeby dobro i miłość braterską.

        Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
        tam znajdziesz Boga żywego.

        W jedno nas tu zgromadziła miłość Chrystusa,
        weselmy się w Nim i radujmy.

        Z pokorą szczerą miłujmy Boga,
        i czystym sercem miłujmy się nawzajem.

        Z pokorą szczerą kochajmy Boga,
        z czystego serca miłujmy się nawzajem.

        Skoro wszyscy tu się gromadzimy,
        strzeżmy się tego, co nas rozdziela.

        Skoro się wszyscy tu gromadzimy,
        strzeżmy się tego, co nas rozdziela.

        Niech ustaną wszystkie gniewy i spory,
        a pośrodku nas niech będzie Chrystus.

        Niech ustaną gniewy i spory.
        a pośrodku nas niech będzie Chrystus.

        Obyśmy oglądali Twoje oblicze Chryste Boże,
        razem ze świętymi, w chwale Twego królestwa.

        To będzie naszą radością czystą i bez granic
        przez nieskończone wieki wieków. Amen

        Z Bogiem i Maryją

    • Marti said

      30 października: Zrozumiałam, że istnieje wiele stopni doskonałości oraz że każda dusza posiada wolność co do dania odpowiedzi na zaproszenie Chrystusa, może dla Niego czynić mało lub wiele, jednym słowem, może dokonywać wyboru między ofiarami, o które On prosi. (święta Teresa od Dzieciątka Jezus)

      Ludzkie potrzeby i prośby spotykają się często z nieoczekiwaną reakcją Boga – wydają się pozostawionymi bez odpowiedzi. Zderzają się ze sobą dwa odmienne punkty widzenia. Systematycznie ułożona i umotywowana mądrość człowieka zostaje skonfrontowana z tajemniczą mądrością Boga. Jeżeli człowiek pozwoli Bogu wypowiedzieć się do końca, wiele zyska. Godząc się na bycie słabym, zauważy, że przyniosło mu ono doświadczenie pokory. A to jest cenniejsze niż planowanie ambitnych zamierzeń. Godząc się na cierpienie, zauważy, że teraz lepiej rozumie dar życia, a przede wszystkim ludzi cierpiących, co jest cenniejsze niż realizacja upragnionych zamierzeń. Godząc się na upokorzenie, zauważy, że to nie inni go potrzebują, ale że to on ich potrzebuje, co jest cenniejsze niż bycie potrzebnym. Boża mądrość koryguje ludzkie myślenie. Takie postępowanie nie jest dla nas łatwe, ale jest bezwarunkowo konieczne.

      z Codziennika Karmelu

    • Leszek said

      Kilka odniesień – w oparciu o podane źródła – do treści dzisiejszej św. Ewangelii:
      Łk 13,23-24: „Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli” (por. Mt 7,13n).
      1. Z „Poematu Boga -Człowieka” Marii Valtorty:
      …Ktoś, bardzo poruszony błogosławieństwem, jakie dzieci otrzymały od Jezusa w goszczącym Go domu, i tym, co powiedział o Tomaszu, pyta: «Czy one wszystkie będą sprawiedliwe z powodu Twego błogosławieństwa?»
      «Nie przez nie, lecz z powodu swych czynów. Ja udzieliłem im sił Moim błogosławieństwem, aby je umocnić w ich postępowaniu. Lecz to one muszą podejmować czyny i robić tylko to, co sprawiedliwe, aby osiągnąć Niebo. Ja wszystkich błogosławię… jednak nie wszyscy się zbawią w Izraelu». … Ktoś inny z Rama pyta: «Panie, czy niewielu się zbawi?» [Jezus odpowiada:] «Gdyby człowiek umiał szanować samego siebie, a z miłością pełną szacunku podchodził do Boga, wszyscy ludzie zbawiliby się, jak Bóg tego pragnie. Człowiek jednak tak nie czyni. I jak głupiec bawi się świecidełkami, zamiast wziąć prawdziwe złoto. Bądźcie wspaniałomyślni, szukajcie Dobra. To was kosztuje? W tym właśnie leży zasługa. Usiłujcie wejść przez w ą s k ą b r a m ę. Inną, szeroką i pociągającą, zwodzi was szatan, chcąc was sprowadzić na złą drogę. Droga do nieba jest c i a s n a, w ą s k a, ogołocona i k a m i e n i s t a. Aby nią przejść, trzeba być zwinnym, lekkim, pozbawionym przepychu i materializmu. Trzeba być uduchowionym, aby to uczynić. W przeciwnym razie, gdy nadejdzie godzina śmierci, nie uda się wam jej pokonać. I zaprawdę ujrzy się wielu, którzy będą usiłowali wejść, nie potrafiąc jednak tego uczynić. Tak bardzo materializm uczyni ich otyłymi (por. Pwt 32,15; Jr 5,28 i Ps 73,3nn), tak będą ozdobieni światowym przepychem, zesztywniali przez skorupę grzechu… (z Księgi 4/53).
      2. Z „Dzienniczka św. S. Faustyny”:
      „W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności (por. Iz 5,12-14). Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna (Syr 21,10!). Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i k a m i e n i s t a, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach” (pkt 153).
      3. Z treści snu św. Jana Bosko „Kraina próby”:
      …ktoś wręczył mi trąbkę, oznajmiając, bym ją zatrzymał przy sobie, bo będzie mi potrzebna. «Gdzież to się znajdujemy» – zapytałem. Wykonałem polecenie i usłyszałem słowa: «Jesteśmy w krainie próby».
      Wkrótce zobaczyłem niezmierzoną liczbę chłopców, chyba ponad sto tysięcy, jak schodzili ze wzgórz w absolutnym milczeniu. Wszyscy nieśli w rękach w i d ł y i zdążali ku dolinie. Wielu chłopców to oratorianie lub uczniowie z innych naszych szkół. Większości jednak młodzieńców tam obecnych nie znałem w ogóle. Nagle niebo nad jedną stroną doliny groźnie się zaciągnęło i ukazały się gromady zwierząt, podobnych do lwów i tygrysów. Te okrutne stworzenia miały potężne cielska, silne nogi i długie szyje, ale nieproporcjonalnie małe łby. Widok ów sprawiał niesamowite wrażenie. Z przekrwawionymi ślepiami, wychodzącymi z orbit, miotały się między chłopcami, którzy natychmiast przyjęli postawę obronną. W czasie ataku zwierząt chłopcy zachowywali się dzielnie, uderzając je zębatymi w i d ł a m i.
      Gdy pierwsze uderzenie bestiom się nie udało, zaatakowały ponownie, ale tylko po to, by połamać swoje kły o zęby w i d e ł. Niektórzy z chłopców mieli widły tylko o jednym zębie i ci odnieśli rany w czasie walki. Inni walczyli, trzymając złamane lub stoczone przez robaki trzonki. Jeszcze inna grupa rzuciła się na bestie gołymi rękoma i poniosła straszną klęskę. Wśród nich widać było zabitych. Większość jednak władała dobrymi, solidnymi widłami dwuzębnymi na silnych trzonkach. Podczas toczącej się bitwy mój koń spłoszył się w rojowisku wężów. Kopał, wgniatał je w ziemię, odrzucał i miażdżył, a sam przy tym stawał się coraz to większy. Zapytałem kogoś, co symbolizują dwuzębne w i d ł y. Natychmiast wręczono mi je. Na jednym zębie wyczytałem: «Spowiedź św.», a na drugim: «Komunia św.». «Lecz co oznaczają te widły?» «Zadmij w trąbkę!» Zrobiłem to i usłyszałem słowa: «Dobra spowiedź i Komunia św.». Znowu zadąłem w instrument i usłyszałem: «Złamany trzonek, to świętokradzka spowiedź i Komunia św. Trzonek stoczony przez robactwo, to zła spowiedź».
      …Niektórzy mieli uchwyty wideł zżarte przez robactwo. Obok nich czytałem napisy: «Pycha…» lub: «Lenistwo»; kiedy indziej znów «Nieczystość» itd… Tutaj dodać jeszcze muszę, że chłopcy, maszerując przez dolinę, musieli przemierzać także klomby pełne róż. Wstępowali na nie z wielką radością, lecz po paru krokach odzywały się przerażające krzyki. Można było zobaczyć, jak padali na ziemię martwi lub pokaleczeni z powodu niewidocznych ukrytych c i e r n i. Niektórzy jednak dzielnie stąpali po różach, a dodając sobie wzajemnie odwagi, kroczyli ku zwycięstwu. … Dolina, to kraina próby – to świat. Półmrok – to miejsce potępienia. Dwa wzgórza – to przykazania: Boże i kościelne. Węże – to szatani. Monstra – to pokusy do złego. Koń, tak myślę, to ten sam, opisany w księdze Machabejskiej, który poraził Heliodora (2Mch 3,24-40). Symbolizuje on naszą ufność w Bogu. Chłopcy, którzy padli martwi w czasie przechodzenia przez rabaty róż, to ci, którzy ulegli przyjemnościom świata, niosącym śmierć duszy. Inni podeptali róże stopami. Ci z pogardą odtrącili ziemskie mamidła, dlatego zwyciężyli. Pod płaszcz Maryi skryli się tylko ci, którzy zachowali niewinność od samego chrztu. … Rozmowie ks. Bosko z ks. Barberisem przysłuchiwała się cała wspólnota. Ksiądz Barberis rzekł: „Za pozwoleniem, księże Bosko, chciałbym dzisiejszego wieczoru prosić o odpowiedź na parę pytań. „W końcowej fazie snu – kontynuował ks. Barberis – powiedziałeś, że niektórzy wyjątkowo szybko schronili się pod płaszcz Maryi, inni biegli normalnie, a jeszcze inni podążali tam wolniutko, część zaś pełzała w błocie. Oblepieni nim, nie byli prawie zdolni schronić się pod płaszcz. Jak mamy rozumieć zachowanie tytłających się w błocie?” Ksiądz Bosko wyjaśnił: „Ci, którzy ugrzęźli w błocie i nie zdołali dostać się pod płaszcz naszej Matki ukochanej, symbolizują przywiązanie do spraw tego świata. Będąc egoistami, myślą wyłącznie o sobie. Sprawy tej ziemi oblepiają ich do tego stopnia, że nie mają już siły podnieść się i myśleć o rzeczach niebiańskich. Widzą Najświętszą Dziewicę i słyszą, jak ich woła, może i chcieliby dojść do Niej. Robią parę kroków, lecz błoto swoim ciężarem ściąga ich w dół. Tak jest już zawsze. Pan mówi:
      „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6,21). Ludzie, którzy nie mogą wznieść się na wyżyny skarbów Łaski, oddają swoje serca sprawom tego świata. Przyjemności, bogactwa, powodzenie w interesach, próżna chwała – to rzeczy, o których marzą. O niebie po prostu nie myślą”. …
      Ksiądz Barberis „Od dłuższego czasu nasuwa mi się pytanie w związku ze snem. Czy widziałeś jedynie przeszłość chłopców, czy także ich przyszłość, tzn. ich powołanie i rozwój wypadków w przyszłości . Od dłuższego czasu możność – ciągnął – zobaczyć także ich przyszłe życie. Przed każdym z chłopców otwierało się do wyboru parę ścieżek. Niektóre wąskie i cierniste, inne najeżone ostrymi gwoździami, lecz Boże błogosławieństwo padało blaskiem i na te ścieżyny. Wszystkie te drogi prowadziły do ogrodu wyjątkowo pięknego i pełnego wiecznych radości”.
      Ksiądz Barberis rozwijał swoją myśl: „Znaczy to więc, że możesz powiedzieć każdemu, jaką drogę powinien obrać w życiu. Znasz więc właściwe powołanie każdego z nas, wiesz, jaką drogą powinniśmy iść i co w końcu osiągniemy”.
      Ksiądz Bosko: „Nie! Byłoby to bez sensu wskazać każdemu z chłopców ścieżkę, którą ma postępować i jak się skończy. Cóż byłaby za korzyść, gdybym jakiemuś chłopcu powiedział np.: „Twoje życie będzie się toczyć drogą nieprawości”. To by go przecież załamało. Mogę stwierdzić jedynie ogólnie: „Jeżeli ktoś idzie ścieżką uczciwą, może być pewnym, że jest na szlaku wiodącym do Nieba. Znajduje się na drodze, na którą został wezwany. Jeżeli zaś nie podąża tą drogą, to znaczy, że wybrał niewłaściwą”. Drogi bywają wąskie, nierówne, naszpikowane cierniami, jednak odwagi, moje dzieci ukochane! Do zwalczenia przeszkód Bóg daje łaskę, za przebyte trudy nagradza szczęściem, które pozwala szybko zapomnieć o naszych cierpieniach… („Sny i wizje św. Jana Bosko Apostoła młodzieży”, str.97-106; Wydawnictwo Salezjańskie. Łódź 1984) cd(2)n bo już czas na Koronkę do Miłosierdzia Bożego!

    • Leszek said

      cd(2): 4. Z „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden:
      … Moje Ramiona są zmęczone dźwiganiem Krzyża, dlatego potrzebuję dusz gotowych służyć jako ofiary Mojej Miłości, abym wypoczął i dzielił z nimi Mój Krzyż. Kocham was wszystkich do szaleństwa i nie chciałbym widzieć nikogo z was potępionego. Potrzebuję szlachetnych dusz, które dzieliłyby Moje cierpienia. D r o g a prowadząca do Mnie jest w ą s k a i trudna. Będzie ona wymagać od ciebie o wiele więcej ofiar niż te, które teraz Mi dajesz, ale pomogę ci kontynuować… prowadzę cię do uświęcenia. Ofiaruj Mi się. Pamiętaj, że Moja Miłość ocala. Pragnij Mnie i postaw Mnie na pierwszym miejscu, nigdy nie ustawaj w modlitwie… (24.09.1989, z Zeszytu36)
      …Przez roztrząsania waszych umysłów sprawiliście, że Moje Słowo jest nic nie warte i puste. Mówię wam: wasze serca są tak daleko ode Mnie, jak niebiosa są oddalone od ziemi, zlekceważyliście bowiem najważniejsze punkty Prawa: miłość, nawrócenie, miłosierdzie, dobrą wolę! Kto z was działających w Moje Imię naprawdę kocha swych nieprzyjaciół? Moje dzieci, jakże t r u d n o wejść do Mojego Królestwa! Ludu Mój, co uczyniłeś z Językiem Mojego Krzyża? Jak długo jeszcze będę musiał znosić podstępne nauki albo tę ohydę, którą wznosicie w Mojej Świątyni?… (19.03.1993, z Zeszytu 65)
      5. Z apoftegmatów Ojców pustyni:
      5.1. Powiedziała amma Teodora: „”Trzeba walczyć o to, by wchodzić przez ciasna bramę. Bo jak drzewa bez burz i deszczów zimowych nie mogą owocować, tak i my. Zimą jest świat: nie możemy zostać dziedzicami Królestwa Niebieskiego inaczej, jak przechodząc prze wiele utrapień (Dz 14,22)” (310)
      Dopisek o amma Teodorze: Pośród wielu ojców pustyni pojawiają się kobiety: Teodora, Sara i Synkletyka. Kościół Wschodni czci ją jako świętą (11.X). Istnieje jej żywot, jest on jednak osnuty legendami. Miała ona opuścić męża, a bojąc się, że będzie jej poszukiwał w klasztorach żeńskich, ukryła swą kobiecość i zamieszkała w klasztorze męskim k/Aleksandrii, gdzie zasłynęła z umartwień. Oskarżono ją, że jest ojcem dziecka i wygnano z klasztoru. Wychowywała dziecko na pustyni przez 7 lat, powróciła do klasztoru, gdzie zmarła. Po jej śmierci przełożony otrzymał specjalna wizję: wtedy odkryto, kim był ów dziwny zakonnik. cieszy się ogromna popularnością w Kościołach Wschodnich.
      5.2 Abba Jan Karzeł powiedział, że trzej filozofowie byli przyjaciółmi. Jeden z nich, umierając, polecił swojego syna przyjacielowi. Gdy zaś ten stał się młodzieńcem, zbliżył się do tego, który go wychował. Gdy zaś ten dowiedział się o tym, wypędził go, a choć on bardzo błagał o przebaczenie, nie przyjął go, ale powiedział: „Wynoś się, przepracuj trzy lata jako robotnik przy rzece, a wtedy ci przebaczę”. Przyszedł po trzech latach. A on mówi doń: „Jeszcze nie spełniłeś pokuty. Wynoś się, przepracuj trzy lata, rozdając zarobek i znosząc zniewagi”. On tak też uczynił. Po tym powiedział mu: „Udaj się do miasta Aten i tam naucz się filozofii”. A był tam starzec, który siedział przed bramą filozofów i lżył tych, którzy przez nią wchodzili. Na zniewagi młodzieniec wybuchnął śmiechem. Mówi do niego starzec: „Dlaczego się śmiejesz, gdy ja cię znieważam?”. Odpowiedział mu: „Jak chcesz, abym się nie śmiał, skoro przez trzy lata oddawałem zarobki, aby być znieważanym, a dziś jestem znieważany za darmo? Dlatego wybuchnąłem śmiechem”. Powiedział Abba Jan, że to jest brama do Boga: ojcowie nasi, ciesząc się z wielu zniewag, weszli do miasta Bożego. (956)
      5.3. Pytano abba Ammonasa: Co to jest droga wąska i ciasna? Odpowiedział: “Droga wąska i ciasna na tym polega, żeby siłą sprzeciwiać się własnym myślom/żeby człowiek panował nad swoimi myślami i wyrzekać się dla Boga własnych zachcianek/własnej woli. I to właśnie znaczą słowa: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą” (123) cd(3)n

    • Leszek said

      Łk 13,25-27 (por. Mt 7,22n i 25,11n),: 25Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. 26Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. 27Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości! (por. Ps 6,9)
      1. cd. z “Poematu Boga -Człowieka” Marii Valtorty, z Ksiegi 4/53:
      …tak pycha, która stanowi ich szkielet, uniemożliwi im pochylenie się. I wtedy Pan Królestwa podejdzie i zamknie drzwi. Ci zaś, którzy zostaną na zewnątrz, ci, którzy nie potrafili wejść w stosownej chwili, pozostaną tam. Będą pukać i wołać:
      “Panie, otwórz nam! My też tu jesteśmy!” Lecz On im powie: “Zaprawdę nie znam was i nie wiem, skąd przychodzicie”. A oni na to: “Jak to? Nie pamiętasz nas? Jedliśmy i piliśmy z Tobą, i słuchaliśmy Cię, kiedy nauczałeś na naszych placach.” On jednak odpowie: “Zaprawdę nie poznaję was. W dodatku widzę, że jesteście nasyceni tym, o czym mówiłem jako o pokarmie nieczystym. Zaprawdę przyglądam się wam i widzę, że nie jesteście z Mojej rodziny. Zaprawdę widzę teraz, czyimi jesteście synami i poddanymi: Innego. Macie za ojca szatana, za matkę ciało, za pokarm pychę, za sługę nienawiść, za skarb – grzech. Wady – to wasze kosztowności. Na waszych sercach pisze: “Egoizm”. Wasze ręce są skalane okradaniem braci. Wynoście się stąd! Precz ode Mnie, wy wszyscy, którzy czynicie nieprawość!”.
      2. Z Listów św. Pawła Apostoła: „Każdy kto wezwie Imienia Pańskiego będzie zbawiony” (Rz 10,13), ale : „Niechaj odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa Imienia Pańskiego” (2Tm 2,19b).
      Ze Słownika Nowego Testamentu X.L.Dufour TJ, z hasła: ‚Nieprawość’:
      Jest to określenie nie tyle może wszelkich grzechów, jakie tylko człowiek jest w stanie popełnić, lecz owego sprzeciwu/buntu względem Boga, Jego woli; postawa tego rodzaju jest korzeniem wszelkich grzechów i prowadzi z reguły do niewierności. (str. 425; Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1986)
      Z Pisma Świętego: „Ci, którzy popełniają grzech i nieprawość są wrogami własnej duszy”(Tb 12,10) i „zgubą jest nieprawość dla czyniących ją” (Prz 10,29). ” Rzekłem: Wyznam moją nieprawość wobec Pana/przed Tobą, Panie, byś darował winę mego grzechu. Grzech mój wyznałem Tobie i nie ukryłem /zataiłem mojej winy. A Ty mój Panie wybaw/oczyść mnie od wszelkich moich nieprawości” (Ps 32,5 i 39,9). „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. A krew Jezusa Chrystusa, Syna Ojca oczyszcza nas z wszelkiego grzechu”.
      Miej miłosierdzie nad nami Panie Jezu, nasz Zbawicielu Ty, Który wydałeś Siebie samego za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków (Tt 2,14), które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili (Ef 2,10), po to byśmy istnieli ku chwale Twego majestatu i mieli udział w dziedzictwie Twoich świętych, którzy osiągnęli cel swojej wiary – zbawienie swoich dusz (1P 1,9). I nie wymazuj naszych imion z księgi żyjących. amen. cd(4)n

  6. Radosław said

    Byłem u spowiedzi. Przepraszam kogo uraziłem i proszę o wybaczenie.

    • serce333 said

      Wybaczam Bracie. Ja też dziś byłem u spowiedzi i kogo uraziłem też przepraszam z Serca. Moja determinacja wynika ze najszczerszych dobrych intencji w walce o Dusze dla Boga i Maryi, zapewne jak każdego z nas.

      Dziś w radio Maryja usłyszałem słowa homilii papieża Jana Pawła II gdy był w pełni głosu i sił jak błogosławił tłumy

      „Błogosławię was w imię MARYI”

      Czyli można…
      Odsłuchajcie w mediach Radio Maryja – leciało dzisiaj w audycji około godziny 8:45 – 9:00 – 9:20 . Znajdzie kto zechce na pewno 🙂

      Z Bogiem i Maryją

    • Atanazy said

      Winszuję.
      I ja wybaczam (chociaż trudno mi stwierdzić, by cokolwiek ktokolwiek mi był winny) i o to samo prosze.
      Trzeba nam wszystkim częstej spowiedzi i dobrych uczynków.

      Szanujmy się tu, na blogu. Zwłaszcza, że katolicy się póki co wykruszają i zostają tacy, jacy zostają. Nie można wybrzydzać.:-)

    • Gosia-3 said

      Ja też przepraszam, że tak Cię nazwałam ale trzymam się swojej wersji obliczenia. Zostań z Bogiem

  7. Małgosia said

    Ty jesteś Jego największym cudem… On bardzo Cię kocha, dlatego nie zrobi niczego wbrew twojej woli. On czeka… I czekać może na ciebie jeszcze długo. Ale nigdy nie zrezygnuje. Zrobi w twoim kierunku 1000 kroków, ale to ty musisz zrobić ten jeden, jedyny krok w Jego stronę.

    Czasami myślisz, że odwrócił się od ciebie, że nie widzi twojego cierpienia, że zapomniał… On zawsze pamięta o każdym człowieku. Nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz sam. Boisz się Mu zaufać, bo to oznacza potężną zmianę w twoim myśleniu, postrzeganiu świata, innym spojrzeniu na ludzi obok ciebie. Co powie twoje środowisko? Co pomyśli rodzina? Stajesz przed wyborem – świat albo pełnia życia z Bogiem. To pierwsze już dobrze znasz, to drugie jest jeszcze wielką niewiadomą. Jednak… poczułeś coś, co nigdy nie da ci spokoju.

    Nikt do jak tej pory nie mówił tobie słów pełnych takiej niesamowitej słodyczy i ciepła. Z pewnym zażenowaniem przyznajesz, że one cię zachwyciły, pociągnęły za sobą i zaczęły niepokoić. Kochające oczy tego człowieka dały ci jakieś nieznane ciepło i światło kojące twój ból. Przecież tego właśnie szukasz i nigdzie, jak do tej pory, nie znalazłeś. Jego oczy… Takie pełne spokoju. Patrzą na ciebie, jak na kogoś najważniejszego na świecie. Pewnie myślisz : „Nie zasługuję na taki dar, przecież jestem niewiele wart, całe moje życie to pasmo porażek, czasu, który przeciekł przez palce, zmarnowanych szans, skrzywdzonych ludzi i tej przejmującej pustki. Nie zbudowałem niczego wartościowego, co mógłbym Mu dać”. Nic bardziej mylnego. Masz wiele do ofiarowania. Masz serce. Przed tobą jeszcze wiele dni i lat z Miłością, jakiej nie zna ten świat.

    Znalazłeś prawdziwy skarb… tylko zrób ten jeden krok. Krok w stronę szczęśliwej wieczności z kochającym Bogiem, który nigdy nie zdradzi, nie oszuka, nie poniży, ale przytuli do swego Serca, wypełni miłością każdą twoją ranę. Z Nim życie ma inny smak, bo staje się nim naprawdę i nie oznacza już powolnego umierania w nudzie, niepokoju, braku motywacji i w morzu nieważnych spraw. Jezus stoi przy drzwiach twego serca. Tam nie ma klamki. Ta klamka jest z drugiej strony drzwi i to ty musisz Mu je otworzyć.

  8. Atanazy said

    „For I can no longer speak to the masses”
    Bardzo, ale to bardzo jaskrawie sprzeczne z Orędziami MBM, w których Jezus powiedział, że Jego głos nie umilknie aż do ostatniego dnia i że będzie nas ciągle pouczał i nami kierował.
    Wnioski niech każdy wyciągnie sam.

    • Bozena said

      Wczoraj przeczytalam ciekawy fragment z „Poematu” M. Valtorty (P Jezus mowi do Sw Jana „gdzie Ty jestes tam Ja jestem”) Fragment odnoszacy sie do czasoe ostatecznych:
      «Umrzesz długo po Mnie, Janie, lecz nie uskarżaj się z tego powodu. Najwyższy zostawi cię na świecie, a uczyni to dlatego, żebyś służył Jemu i Jego Słowu.»
      «Ale potem…»
      «Potem będziesz służył. Ileż czasu musiałbyś żyć, żeby Mi służyć tak, jak nasze dwa serca tego pragną. Nawet kiedy umrzesz, będziesz Mi służył.»
      «Jak to uczynię, mój Nauczycielu? Jeśli będę z Tobą w Niebie, będę Cię wielbił. Nie będę więc mógł służyć Ci na ziemi, kiedy ją opuszczę…» [– dziwi się Jan.]
      «Naprawdę tak myślisz? Powiadam ci, że będziesz Mi służył, aż do Mojego nowego przyjścia, które będzie ostatecznym… Przed ostatecznym czasem wielu wyschnie jak rzeki. Najpierw będą pięknym prądem niebieskiej i zbawiennej wody, a kiedy wyschną staną się ziemią próchniczą, pokrytą kurzem i suchymi kamieniami. Ale ty, ty nadal będziesz rzeką, brzmiącą echem Mego słowa i odbijającą Moje światło. Będziesz światłem najwyższym, pozostającym dla przypominania Chrystusa. Będziesz światłem całkowicie duchowym. Ostateczne zaś czasy będą walką ciemności ze światłem i ciała – z duchem. Ci, którzy będą umieli wytrwać w wierze, znajdą siłę, nadzieję, umocnienie w tym, co po sobie zostawisz i co będzie wciąż tobą… Przede wszystkim zaś to będzie jeszcze Mną, gdyż ty i Ja miłujemy się i gdzie ty jesteś, Ja jestem, a gdzie Ja jestem, tam ty jesteś.
      Obiecałem Piotrowi, że Kościół, którego fundamentem będzie Moja Skała, nie zostanie zburzony przez Piekło, mimo powtarzanych przez nie i coraz okrutniejszych napaści. Teraz zaś mówię tobie, że to, co jeszcze będzie Mną i co ty pozostawisz jak światło dla szukających Światła, nie zostanie zniszczone, pomimo wszystkich wysiłków Piekła dla unicestwienia tego. I jeszcze więcej. Nawet ci, którzy będą we Mnie wierzyć niedoskonale, gdyż przyjmą Mnie, a nie przyjmą Mojego Piotra, będą zawsze przyciągani do twego światła jak łódki bez sterników i bez busoli, które pośród swoich burz kierują się ku światłu. Światło bowiem oznacza też zbawienie.»
      «Ale cóż ja zostawię, mój Panie? [– pyta Jan.] Jestem… ubogi… nieuczony… Mam tylko miłość…»
      «To właśnie: zostawisz miłość. A miłość do twego Jezusa stanie się słowem. I wielu, bardzo wielu – nawet spośród tych, którzy nie będą z Mojego Kościoła, którzy nie będą z żadnego kościoła, lecz którzy będą szukać światła i pociechy pobudzani przez swe niezaspokojone duchy, przez potrzebę znalezienia współczucia w swych udrękach – przyjdzie do ciebie i znajdzie Mnie.»

  9. młody said

    Wczoraj 29 pażdziernika Jezuici nałozyli na egzorcystę o.Aleksandra Posackiego karę suspensy.Arcybiskupi rozesłali do księży pismo o zakazie stosowania „zabobonnych” praktyk egzorcyzmowania wody,soli i oliwy,która „nigdy’ nie była zaliczana do sakramentaliów.Przecież to jest skandal i czysta herezja.Komu służy nasza hierarchia kościelna ?

    • Gossja said

      Cooo??? Chyba to jakiś żart ponury – ze strony suspendujących oczywiście. Gdzie o tym poczytam w źródłach?

    • wiesia said

      Młody..,no przecież ciągle trwa ta walka o dusze,a najusilniej o kapłańskie i wiadomo dlaczego 😦 .A to dopiero początek u nas.Wiele jest jeszcze innych zmian,które nie wielu jeszcze zauważyło,ale to z czasem wyjdzie..Dlatego powinniśmy(tak uważam)być jeszcze bardziej ostrożni,aby na blogu nie wydawać tych,którzy to jeszcze robią.Milczenie jest złotem.Powinniśmy chronić naszych prawdziwych i oddanych kapłanów,bo wiele będziemy prowokowani do nieopatrznych rozmów,aby Im zaszkodzić.Nie widzimy przecież kto siedzi po drugiej stronie kompa.Pozdrawiam – z Bogiem i Maryją!

    • Konarski said

      Całe szczęście, że jest jeszcze ksiądz Natanek i garstka księży jak w Wąwolnicy. Oni święcą i egzorcyzmują wodę, olej i sól.
      Zastanawiam się jak podać komuś wodę, oliwę i sól do egzorcyzmowania. – nie mylić wody i soli egzorcyzmowanej od święconej. To są różne rzeczy.

  10. Grazyna. said

    Mysle Henryku, ze BOG w tej extra wyjatkowej sytuacji moze zaczac przemawiac do nas indywidualnie w sumieniu, w umysle (przez nasze mysli). Nie negowala bym tych Oredzi, ani zadnych innych tak po prostu, na dzien dobry.
    JEZU UFAM TOBIE !

    • Rysiek. said

      Grażyno zgadzam się. Wsłuchajmy się we własne myśli, odczucia,emocje i zadajmy sobie pytanie Panie czy Ty to do mnie mówisz, Taką sytuację mam już od prawie roku, a w zasadzie od abdykacji Benedykta.

  11. małgosia said

    Zgadzam się z Grażyną i z Ryskiem,ponieważ nie należy tych orędzi lekceważyć.Przecież do MBM także Jezus mówił o ciemności którą pogrąży świat.Z tego co zrozumiałam Niebo zostanie zamknięte i nie będzie żadnych przekazów od Boga.W Ostrzeżeniu dokładnie nie wiem w którym orędziu ale było powiedziane że zostanie tylko jeden prorok lub dwaj, którzy będą przekazywali słowo Boże.Bóg przemawia do człowieka poprzez wydarzenia,innych ludzi tylko my w biegu życia nie zastanawiamy się nad tym.Należy wsłuchać się w ciszę,myśli by usłyszeć Boga(podobno tak słyszałam,))) że pierwsza myśl pochodzi od Boga).
    Trwajmy na modlitwie,proponuję co dzienną modlitwę i litanię do Ducha Świętego -Pocieszyciela
    Tak jak powiedział Jan Paweł ll „Niechaj zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi tej ziemi”.

    http://www.paruzja.info/wrzesien-2013/1236-14-09-2013-03-00-doktryna-ciemnosci-wielkie-odstepstwo-ktore-wyjdzie-z-lona-mojego-kosciola-opadnie-jak-wielka-gesta-mgla
    http://www.paruzja.info/sierpien-2013/1201-22-08-2013-23-05-musze-ostrzec-swiat-przed-wieloma-falszywymi-prorokami-ktorzy-w-tym-czasie-usiluja-zagluszyc-moj-glos

    http://www.paruzja.info/grudzien-2012/663-08-12-2012-11-40-ostrzezenie-oczysci-dzieci-boze-przygotowujac-je-do-mojego-powtornego-przyjscia

    Z Bogiem i Maryją

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: