Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Apokalipsa na Filipinach

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2013


Zaledwie 2-3 tygodnie temu pisałem o dużym trzęsieniu ziemi na Filipinach gdzie pośród gruzu pozostały niezniszczone figurki Matki Bożej.

Tutaj o tym pisałem.

APTOPIX Philippines Typhoon

Po 3 tygodniach te same miejsca nawiedził najsilniejszy tajfun jaki dotychczas nawiedził ląd. Według szacunków śmierć poniosło ponad 10000 ludzi. Tajfun spowodował olbrzymie fale morskie osiągające 10 m wysokości które zmywały domy, szkoły i budynki. Potężne  wiatry zniszczyły kilka wysp, grzebiąc ludzi pod tonami gruzu i pozostawiając ciała zwisające z drzew. Na ulicach jak i pod gruzami zawalonych domów leży pełno ciał przykrytych  byle czym – plandeką, blachą dachową, kartonem. Australijczyk który biegł na lotnisko aby odlecieć z tego miejsca mówił że po drodze naliczył 100 ciał.

W pasie przez który przeszedł tajfun, zniszczenia sięgają 80 proc. Wiele miast i wsi zostało zrównanych z ziemią dosłownie. Widoki są przerażające. widać bardzo wielką tragedię ludzką.

 

Komentarzy 56 do “Apokalipsa na Filipinach”

  1. O nadchodzących kataklizmach czytajcie na http://www.urbietorbi-apocalypse.net/kataklizmy.pl.html

    • Marana Tha said

    • Henryk said

      Przypomniało mi się Orędzie o tym, że ten rejon świata, z którego wywodzi się Antychryst (najbardziej to miejsce gdzie się urodził) zostanie dotknięty kataklizmami i że będą one tym straszniejsze im bliżej będzie do jego ujawnienia się.

      Aż się prosi, aby stamtąd pochodził antychryst. Ostatnie trzęsienie ziemi, cuda z Maryją, teraz ten tajfun.. Wcześniej w lecie nieprawdopodobne powodzie wywołane burzami.

      Co Wy myślicie? W którym innym kraju bliskiego, czy dalekiego wschodu oprócz Rosji mógłby się wychować antychryst będąc chrześcijaninem (udając…). W Izraelu, gdzie Żydzi rzucają kamieniami w chrześcijan i plują na nich bez powodu? W krajach arabskich? Chyba, jedynie w Syrii, lub ew. Turcji, ale Turcja nie jest takim pełnowartościowym „wschodem”.

      Panie, weź te wszystkie biedne dusze do Nieba. Amen

      • halina said

        Nie ma co gdybać , już za niedługo będziemy wiedzieć wszystko …Cierpliwości , uzbrajajmy sie w modlitwe i trzymajmy sie rękami i nogami Bożej Prawdy którą wskazalJezus Chrystus , byśmy stanowili skuteczny opór temu co chce wprowadzić antychryst i jego współpracownicy …Nie traćmy wiary , jest tylko mówione co szatan i jego poplecznicy mają zamiar robić , ale nie jest mówione jaki ma plan Bóg w Trójcy św ..Do tego planu potrzebna jest modlitwa i to wszystko o co proszą w orędziach , albo kazdy odczuwa sercem …Bądzmy dobrej nadzieii ..Gdyby było najgorzej to zawsze ktoś zostanie i będzie tworzył nowy raj na ziemi ..Bóg to wie , my nie i gdziekolwiek wyznaczy nam Bóg zadanie tam powinniśmy czynić to co trzeba , czy to tu na ziemi czy tam w Niebie …Niechaj pełni sie wola Twoja Boże teraz i zawsze …..

      • Leszek said

        Gdzieś czytałem (a nie było to tylko jedno źródło; może uda mi się je odnaleźć), że Antychryst, który we wszystkim będzie małpował Pana Jezusa Chrystusa będzie pochodził z Bliskiego Wschodu, konkretnie z Egiptu, w myśl słów Pisma : „Z Egiptu wezwałem Syna mego” (Oz 11,1; Mt 2,15). Oczywiście tym, który wezwie Antychrysta będzie Lucyfer. Antychryst będzie jego wcieleniem.

        • Nn said

          >>>>>Są one kierowane przez antychrysta, który pochodzi ze Wschodu i ukrywa się za zamkniętymi drzwiami.<<<<<

          16.05.2012, 03:10 – DRUGA PIECZĘĆ: III WOJNA ŚWIATOWA

          Moja szczerze umiłowana córko, muszę poinformować cię, że trzecia wojna światowa wkrótce ukaże się światu.
          Jak widzisz, dziś rano, płyną Moje łzy.*
          Druga Pieczęć wkrótce zostanie złamana, jak przepowiedział Jan Ewangelista w Księdze Apokalipsy.
          Rozpocznie się ona w Europie.
          Przyczyną będzie Wasz system bankowy, a Niemcy po raz kolejny wezmą udział w tej tragedii, jak to było w ostatnich dwóch przypadkach.
          Kiedy się rozpocznie, ocalenie gospodarki upadnie, a katastrofa dotknie Grecję z dużymi konsekwencjami we Francji.
          Bliski Wschód będzie również zaangażowany z Izraelem i Iranem w wojnę, a Syria odegra poważną rolę w upadku Egiptu.
          Moja córko, budzę cię, by ci to powiedzieć, nie żeby straszyć, ale wzywam do wielkiej modlitwy za Europę w tym czasie.
          Z powodu wojny i braku pieniędzy, dużo zbiorów zostanie utraconych, a to doprowadzi do otwarcia Trzeciej Pieczęci oznaczającej głód.
          Dlatego teraz wzywam wszystkie dzieci Boże, aby próbowały magazynować suszoną i trwałą żywnością do wyżywienia swoich rodzin. Ważne jest, aby hodować swoje uprawy, jeśli to możliwe.
          Pamiętajcie jednak, że modlitwa może złagodzić wiele z tego cierpienia.
          Efektem tej wojny będzie wciągnięcie Mojego Kościoła na ziemi do jednego światowego kościoła, w imię ujednolicenia.
          To ujednolicenie czyli fałszywy pokój, staną się rzeczywistością, która nastąpi po ujawnieniu się antychrysta w celu wprowadzenia fałszywego pokoju i tak zwanego zakończenia wojny.
          Ten pokojowy pakt obejmie świat zachodni dopóki Chiny i Rosja nie zaangażują się w sprawy świata.
          Będą one stanowić zagrożenie dla „Bestii z Dziesięcioma Rogami” – Europy i przejmą nad nią kontrolę, aby wprowadzić komunizm.
          „Czerwony smok” – Chiny, już zdobywają silną pozycję w świecie ze względu na ich kontrolę światowych finansów.
          „Czerwony smok” i "Niedźwiedź", którym jest Rosja, nie kochają Boga.
          Są one kierowane przez antychrysta, który pochodzi ze Wschodu i ukrywa się za zamkniętymi drzwiami.
          Kiedy te proroctwa zaczną się spełniać, cały świat uwierzy w te orędzia. Wtedy nie będzie żadnych wątpliwości.
          Proszę odmawiajcie tę Modlitwę Krucjaty, gdyż pomoże ona osłabić wpływ tych wydarzeń.

          Modlitwa Krucjaty (54) Modlitwa do Ojca, aby osłabić wpływ III wojny światowej
          Ojcze Niebieski, w imię Twojego Ukochanego Syna, Jezusa Chrystusa,
          który wiele wycierpiał za grzechy ludzkości, prosimy, pomóż nam w tych trudnych czasach, w których przyszło nam żyć.
          Pomóż nam przetrwać prześladowania planowane przez chciwych władców i tych, którzy chcą zniszczyć Twoje Kościoły i Twoje dzieci.
          Błagamy Cię, Drogi Ojcze, abyś pomógł nakarmić nasze rodziny i uratować życie tych, którzy będą zmuszeni do wojny wbrew ich woli.
          Kochamy Cię, Drogi Ojcze.
          Błagamy Cię, abyś pomógł nam w potrzebie.
          Uratuj nas od zawładnięcia przez antychrysta.
          Pomóż nam przetrwać jego znak, znamię Bestii, odmawiając jego przyjęcia.
          Pomóż tym, którzy Cię miłują, pozostać wiernymi Twojemu Świętemu Słowu w każdym czasie, abyś
          mógł obdarzyć nas łaskimi potrzebnymi do przetrwania w Ciele i Duszy.
          Amen.

          Moja córko, zdaję sobie sprawę, że to orędzie może być szokiem, ale pamiętaj, że modlitwa i Pieczęć Boga Żywego – Modlitwa Krucjaty numer (33) będą chronić Moich wyznawców.

          Moja Reszto Kościoła, wy Moje dzieci, przetrwacie, chociaż to nie będzie łatwe.
          Będziecie prześladowani z powodu waszego chrześcijaństwa, lecz nigdy nie potępicie Mnie ani Mnie nie odrzucicie.
          Na to otrzymacie ode Mnie Dary. Mój Dar Pieczęci Boga Żywego uczyni was niewidzialnymi dla waszych wrogów.
          Odmawiajcie ją od teraz codziennie. Trzymajcie ją przed sobą w waszych domach i niech będzie poświęcona przez księdza.
          Szybko rozpocznijcie przygotowania na dzień przykrych następstw w Europie, gdyż jest on blisko.
          Wasz Jezus

          * Uwaga: Kiedy Maria zapisywała to orędzie, kropla łzy spłynęła po zdjęciu Jezusa przed nią.

        • Nn said

          >>>>>Są one kierowane przez antychrysta, który pochodzi ze Wschodu i ukrywa się za zamkniętymi drzwiami.<<<<<
          16.05.2012, 03:10 – DRUGA PIECZĘĆ: III WOJNA ŚWIATOWA

      • Pro Publico Bono said

        http://www.sekretariatfatimski.pl/rozaniec/259-cud-na-filipinach

        Napewno antychryst nie wywodzi się z Filipin [urodził się w Marakeszu -Maroko] Filipińczycy znani są ze swej religijności, o czym świadczy cud potęgi różańca św. Nas, katolickiego podobno narodu nie stać na taki gest. Każdy „boi się śmieszności”, a przecież w chwili obecnej orędzia sprawdzają / realizują na naszych oczach w bardzo krótkim czasie.
        Matka Boska wspominała kiedyś „Będą ginąć wszyscy, sprawiedliwi i nieprawiedliwi, dobrzy i źli …” Dopóki z tej naszej garstki nie stworzy się armia ludzi podobnie myślących, dopóty szanse są małe – nie możemy ich jednak zaprzepaścić.
        Chrystus Królem

    • OLA said

      nie czytajcie tylko MÓDLCIE SIĘ….

  2. stellina said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kula-ognista-eksplodowala-nad-kalifornia Kalifornijczycy byli świadkami niezwykłego zjawiska. Późnym wieczorem we środę, 6 listopada wielu świadków zobaczyło na niebie spadającą kulę ognia, prawdopodobnie meteor. Ciało niebieskie po krótkim locie eksplodowało na znacznej wysokości, a następnie w formie fragmentów kontynuowało lot w kierunku powierzchni Ziemi. czytajcie dalej ….

  3. młody said

    Znaków czasów ostatecznych ciąg dalszy.

    • Moni said

      oczywiście w tv mówią że to efekt cieplarniany i inne temu podobne bzdety… że teraz można spodziewać się „gwałtowności” w pogodzie wszędzie na świecie i należy się przyzwyczajać…

      Trzeba być ślepym żeby nie widzieć że to czasy końca, i dobrze czekam z niecierpliwością by Matka Boża zmiażdżyła ten podły łeb szatana!!

      • Leszek said

        “Są wichry, które stworzone zostały jako narzędzie pomsty, Pan gniewem swym wzmocnił ich smagania, w czasie zniszczenia wywierają swą siłę i uśmierzają gniew Tego, który je stworzył” (Syr 39,28).
        „Przyroda bowiem Tobie, Stwórco, poddana sroży się jako kara przeciw niegodziwym, a jako dobroć łagodnieje dla tych, co Tobie zaufali” (Mdr 16,24).
        “Oto niebo i niebo niebios (por. Pwt 10,14), przepaść i ziemia trzęsą się od Jego wejrzenia, góry też i fundamenty ziemi, gdy na nie popatrzy, drżą z przerażenia. Ale serce nie zastanawia się nad tym i któż uważa na Jego drogi (por. Iz 55,8n)? Huragan, którego człowiek nie zobaczy i bardzo wiele Jego dziel pozostaje w ukryciu” (Syr 16,18-21; z komentarza u dołu Biblii: cała natura drży przed Bogiem, a grzesznik zaślepiony tego nie rozumie; owszem, twierdzi: jak można uważać huragan za narzędzie kary Bożej, skoro on i wiele innych dzieł Bożych jest nie do pojęcia…).
        “Chwalcie Pana… niech Pana imię wychwalają… Chwalcie Pana z ziemi, wszystkie morskie głębiny, ogniu i gradzie, śniegu i mgło, gwałtowny huraganie, co pełnisz Jego słowo/polecenie…Taka jest pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych, synów Izraela – ludu, który Mu jest bliski” (Ps 148,1.5a.7-8.14).

        Z Orędzia nr 326 Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
        “Istnieje także zło w porządku fizycznym, takie jak: nieszczęścia, wypadki, susze, trzęsienia ziemi, powodzie, huragany, klęski żywiołowe, kataklizmy, szerzące się nieuleczalne choroby. Dostrzeżcie znak ostrzegawczy w ty, co się dzieje w porządku naturalnym. powinniście w tym zobaczyć znak Bożej sprawiedliwości, która nie może pozostawić bez ukarania niezliczonych występków popełnianych każdego dnia” (7.06.1986).

    • Marek said

      Dokładnie, było to w ostrzeżeniu, że będą ulewy, huragany i lawiny błotne oraz powodzenie. Meksyk i Filipiny wszystko było. Więcej wieści o super tajfunie zapraszam do mojego bloga
      http://meteoserwis24.pl/wzrasta-liczba-ofiar-tajfunu-haiyan/
      http://meteoserwis24.pl/setki-ofiar-super-tajfunu-haiyan-na-filipinach/
      http://meteoserwis24.pl/najpotezniejszy-supertajfun-w-2013-roku-uderzyl-na-filipiny/
      Niestety tutaj miałem rację, bo tajfun okazał się najbardziej niszczycielski. Bardzo ciepłe wody pacyfiku i układ baryczny
      http://meteoserwis24.pl/wkrotce-nad-pacyfikiem-kolejny-supertajfun-haiyan/

  4. Gosia-3 said

    Matka Boża ! po trzęsieniu ziemi zwróciła na siebie uwagę w jej figurkach ocalałych w zgliszczach Kościołów . Kto modlił się do niej to pewnie ocalał a kto miał Pieczęć Boga Żywego to albo Bóg zabrał go do nieba albo ocalił jego dobytek. To jest moja opinia , bo taka jest moja wiara.
    Z Panem Bogiem i Maryją.

    • AntyNWO said

      Tak Pieczec Boga Zywego jest najceniejsza

    • mam said

      Na to co jest Twoją opinią i wiarą nie masz żadnych dowodów. Nie pomyślałaś, że może jest właśnie odwrotnie?
      Często Boże myśli to nie nasze myśli.

      • lucus said

        @ Mam.
        Dokladnie – nasze mysli o Boze mysli ?
        Filipinczycy sa wspanialymi ludzmi. Jesli zyja Anioly na Ziemii – znalezsc ichh mozna na … Filipinach :D.
        Modla sie calym soba , Ich zycie jest modlitwa. pomagaja zanim ich ktos o to poprosi . Nie znam innej nacji tak otwartej na drugiego czlowieka. Na Filipinczykow nie da sie inaczej patrzec jak z podziwem .
        Nigdy nie powiedza o drugim czlowieku za jego plecami , a jesli ktos to zrobi. – odpowiedza – : DLACZEGO MOWISZ O NIM , KIEDY GO TU NIE MA ? CZY POWTORZYSZ TO KIEDY ON TU BEDZIE ?

        Nie powinno sie mowic o innych tego czego nie powtorzy sie w jego obecnosci, to nie wymaga komentarza , a moze byc nauka.
        Zycze kazdemu przyjaciela rodem z Filipin. 😀
        Wiekszosc populacji nalezy do Kosciola Rzymsko- Katolickiego .ale ogromna grupa sa swiadkami jechowy. Tak jak Katolicy sa bardzo ” GORACY W WIERZE ” tak rowniez druga grupa jest bardzo zaangazowala w swiadkach jechowy. Pomagaja sobie nawet przygarniaja do swoich rodzin i dziela sie ostatnia kromka chleba. Nikt z czlonkow nie martwi sie o jutro bo wiedza ze siostry i bracia pomoga.- tak silna jest ich wspolnota.
        Pan Bog zsylajac kataklizmy na ten wspanialy Narod ma jakis cel ktory chce osiagnac. Pan Bog zabiera ludzi w NAJLEPSZYM DLA NICH OKRESIE ZYCIA , co wcale nie znaczy ze tych , ktorzy sie modla – zostawia. Bo moim zdaniem jest odwrotnie . Moja babcia mowila : TYCH NIEDOBRYCH PAN BOG TRZYMA NA POPRAWE. Kazdy z nas ma swieczke , ktora sie pali , ile jej zostalo ? Wie tylko Pan Bog … Nieraz skladamy sobie zyczenia : ZDROWIA , ZDROWIA I JESZCZE RAZ ZDROWIA … tak jakby to zdrowie bylo najwazniejsze )
        Jest wazne , ale wazniejsze jest Blogoslawienstwo Boze . Na Titanic-u byli mlodzi , zdrowi , piekni ludzie ….ZABRAKLO BLOGOSLAWIENSTWA BOZEGO .
        Zycze wszystkim BLOGOSLAWIONEJ NIEDZIELI 😀
        Z Panem Bogiem !

        • Weronika said

          Czy znasz osobiscie Filipinczykow? Mowisz, ze nie zdarzaja im sie plotki za plecami innych ludzi? Z moich doswiadczen wynika, ze sa zarozumiali i maja wygorowane mniemanie o sobie. Mysle, ze potrafia sie wzajemnie wspierac jako nacja. Podoba mi sie jak zaproszeni na jakies przyjecie ciagna z gotowymi daniami a nie patrza wylacznie na gospodarzy. Gdybym miala do wyboru Filipinczyka albo Tamila za sasiada to pewnie wybralabym Filipinczyka, ale do aniolow to im daleko. Przesadzilas z patrzeniem na Filipinczykow wylacznie poprzez pryzmat podziwu..
          Mysle, ze kazda nacja ma wiele do zrobienia w kierunku stania sie anielska nacja, Filipinczycy rowniez. Podziwu dla swiadkow jehowy nie podzielam . Skad wiesz jak zachowuja sie ludzie w tych sektach?
          Wsrod narodow azjatyckich sa zapewne najbardziej katolicka nacja i stad pewnie Twoj podziw. Reszta Azji to poganie z nielicznymi rzecz jasna wyjatkami. Nie wnikam tu w przyczyny, ale takie sa fakty.

          Pan Bog dajac dlugie zycie czlowiekowi tu na ziemii daje je z dwoch powodow. Jeden to czas na wyprostowanie wlasnych sciezek…a drugi wrecz przeciwnie aby dac przyklad dobrego zycia i wiary innym ludziom..
          Co do Titanica to bluznierstwa przeciwko Bogu wypisane na burtach i nawet na czesciach statku znajdujacych sie pod woda byly prawdopodobnie przyczyna gniewu Boga i kary dla pyszalkow…Plynelo tym statkiem mnostwo wplywowych ludzi….

          Modlmy sie za ofiary tajfunu na Filipinach.
          Jezu ufam Tobie.

        • lucus said

          @Weronika
          Jesli KTOS COS PISZE TO WIDOCZNIE WIE CO PISZE – nie ma WYDAJE SIE … ) 😀 A inni moga wierzyc lub nie – Potwierdzam co napisalam . Filipinczycy sa wspaniali . Zycze Ci Weronika abys poznala blizej Filipinczyka , moze bedziesz miala taka okazje 😀
          Pozdrawiam serdecznie .

        • BD said

          Weronika Filipińczycy są różni, jak każda nacja, ale generalnie w porządku ludzie. Miałem z nimi kontakt osobisty.

        • Weronika said

          BD@
          Dokladnie siez Toba zgadzam. Filipinczycy sa rozni jak kazda nacja. Generalnie sa w porzadku, ale maja rowniez swoje wady i o tym wlasnie napisalam powyzej. Nie ma co na sile przypinac im skrzydel anielskich.Ja rowniez mialam z nimi kontakt osobisty.

          Lucus@
          Okazji do osobistego poznania Filipinczyka to mialam i mam duzo, wiec WIEM CO PISZE. Skrzydel anielskich u nich nie widzialam,choc wiem, ze potrafia byc mili i towarzyscy. Pisze o tym powyzej. Nie mialam zlych doswiadczen z nimi, ale nie mozna ludzi idealizowac, bo spotkal ich kataklizm. Bardzo im wspolczuje z tego powodu i modle sie za nich.Napisz moze bardziej szczegolowo o swoich doswiadczeniach z nimi skoro sa tak dobre. Moze stana sie inspiracja dla innych.Pozdrawiam.

      • Gosia-3 said

        Do Mam!
        Ponieważ każdemu człowiekowi Pan Bóg ofiarował wolną wolę każdy z nas ma własne zdanie i dlatego opinia należy do mnie. A to że napisałam, że mam wiarę to wiem że tę łaskę mam od Pana Boga. Jednak moja wiara polega na tym ,że mimo ,że posiadam Pieczęć Boga Żywego z piękną modlitwą to wiem, że ostatecznie Pan Bóg zadecyduje czy mnie opieczętować. To ja jak żebrak ( tym ,że sobie ją wydrukowałam i poprosiłam księdza o poświęcenie) wyciągam rękę do Pana Boga i proszę Panie wspomnij o mnie gdy będzie ciężko i Ty mnie opieczętuj sami i niech się stanie Twoja wola. I właśnie Ty który nazwałeś się Mam napisz co Ty masz tak naprawdę , a najważniejsze czy masz miłość do bliźniego ?

        • Weronika said

          Wolna wola pozwala nam na dokonywanie wyborow. Teoretycznie kazdy moze wydrukowac Pieczec Boga Zywego, ale zobaczmy jak malo ludzi w to uwierzylo i jak malo te Pieczec drukuje.Gdyby Bog mial byc odpowiedzialny za kazde nasze slowa, mysli i czyny i to wszyscy bylibysmy niewolnikami Boga.Bylby On w pelni „odpowiedzialny” za wszystko i jaki wowczas bylby nasz udzial w zyciu wiecznym? Oczywiscie jest to cudowne byc niewolnikiem Boga, zdac sie calkowicie na Niego aby nami kierowal, ale wowczas trzeba sie liczyc, ze bedziemy dzwigac tu na ziemii krzyz wiekszy niz inni, ktorzy nie oddali Bogu swojej wolnej woli.

  5. AntyNWO said

    Papież Franciszek: Członkowie kościoła to grzesznicy

    Papież Franciszek wciąż zaskakuje. Podczas sobotniego kazania w Domu św. Marty przyznał, że Kościół musi być stale reformowany, bo jego członkowie są „grzesznikami i potrzebują nawrócenia”.

    http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/papiez-franciszek-czlonkowie-kosciola-grzesznicy_365045.html

  6. AntyNWO said

    Ameryka dostanie prezent od Japonii

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-po-tsunami-z-2011-r-z-japonii-w-strone-usa-dryfuje-smieciowa,nId,1056227

  7. AntyNWO said

    Ostro nieco i stanowczo …

    Miarka sie przebrala

    Petycja o rozwiązanie UE !

    http://www.mach-die-augen-auf-und-tu-was.de/petition-zur-aufloesung-der-eu/

    tu w wielkim skrocie ,niezbyt dokladnie tlumaczenie :

    UE decyduje wbrew woli narodów Europy ! To nie moze byc dalej do przyjęcia ! Kto widzi to tak dokładnie, znajdzie nastepujece mozliwosci ,sposób do działania !

    Dopuszczenie przez Komisję UE ” kukurydzy 1507 ” !!!!
    Potencjalne skutki dla środowiska, rolników i konsumentów sa ignorowane!!! ” kukurydza 1507 ” produkuje środek owadobójczy . Nie tylko szkodniki , takie jak Europejska prosowianka zginie , ale zgina także korzystne zwierzęta, takie jak motyle lub ćmy , Skutki dla pszczół dzikich nie do oszacowania.

    Negatywne skutki polityki UE w skrócie: kryzys euro , ratowanie banków z podatków co tylko może przyniesc ogromne zadłużenie państw narodowych ,zubożenie ludności , masowe protesty i zamieszki w Hiszpanii, Portugalii i Grecji , wspieranie masowego chowu zwierzat , budowa centralnego rządu z nie demokratycznie wybranego rządu centralnego , i bez możliwości dla europejskich obywateli do wpływania na decyzje !
    Obled biurokracji ,zakaz zarowek i wprowadzenie lamp zawierających rtęć !( ZDF raport : ” Toxic światło: energooszczędne żarówki -główne środowiskowe klamstwo

    Obecna polityka europejska stwarza coraz więcej ubóstwa, niepewności i niepokoju . Prawa osobiste są coraz bardziej ograniczone i zastąpione kontrolą. Czy chcemy tego? Czy naprawdę chcemy iść tą drogą ?

    PETITION ZUR AUFLÖSUNG DER EU

  8. AntyNWO said

    http://www.fronda.pl/a/brutalny-atak-na-ksiedza-w-katowicach,31854.html
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/we-francji-wystawiono-sprzedaz-piecionoga-owce

  9. serce333 said

    http://niezalezna.pl/48115-tysiace-ofiar-najsilniejszego-w-historii-tajfunu-filipiny-zdewastowane-przez-zywiol

    Liczba taka – 1.001 , co może oznaczać? Nie pytajcie skąd ta liczba- nie wytłumaczę….
    Początek drugiej fazy.

  10. cox said

    Niech Bóg ma Filipińczyków w swojej opiece!

  11. BD said

    W związku z coraz częstszymi przypadkami profanacji Świątyń Bożych przez różnego rodzaju koncerty, wystawy, pokazy mody, itp. polecam tym, którzy jeszcze nie oglądali spektakl na podstawie objawień Cataliny Rivas:

  12. KRYSTYNA said

    Za 19 dni kometa ISON zbliży się maksymalnie do Słońca
    ===================================

    Za dziewiętnaście dni „kometa stulecia”, jak określa się kometę ISON, osiągnie peryhelium i znajdzie bliżej Słońca niż kiedykolwiek. Obserwatoria na całym świecie uważnie jej się przyglądają; w środowisku naukowym wciąż toczy się dyskusja, czy zdoła przetrwać zbliżenie się do Słońca na odległość nieco powyżej miliona kilometrów.

    http://losyziemi.pl/za-19-dni-kometa-ison-zblizy-sie-maksymalnie-do-slonca

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  13. Adam said

    Co to może oznaczać?
    Przecież na Filipinach zwyciężała modlitwa różańcowa.
    Nie rozumiem tego ludzie się tam modlili a teraz tylu zgineło 😦
    http://adonai.pl/cuda/?id=28

    • Leszek said

      1. Z jakże pożytecznej dla ducha i wiary książki „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis:
      ” Synu, strzeż się roztrząsać w rozmowach wzniosłe tematy i ukryte Boże wyroki: Dlaczego jeden wydaje się tak opuszczony, a drugi cieszy się tyloma łaskami, dlaczego ten jest smutny, a tamten wprost skacze z radości; tego dotykają nieszczęścia, a temu wszystko pomyślnie się układa? To przekracza ludzką zdolność pojmowania i żaden rozum, żadne dociekanie nie ogarnie Bożych wyroków (zob. Hi 42,3; Ps 139,6; Iz 55,8n). Więc kiedy wróg podszeptuje ci takie pytania albo pytają o to ludzie ciekawi, odpowiadaj tak jak Prorok: Sprawiedliwy jesteś, Panie, i słuszny jest Twój wyrok. Albo: Wyroki Pańskie są słuszne i sprawiedliwe same w sobie. Powinieneś lękać się moich wyroków, ale ich nie roztrząsaj, bo są niepojęte dla umysłu człowieka”. (z cz.3, z rozdz. LVIII ‚O TYM, ABY NIE DOCIEKAĆ RZECZY ZBYT WZNIOSŁYCH I UKRYTYCH BOŻYCH WYROKÓW’).
      2. Z apoftegmatów Ojców pustyni:
      „Ten sam abba Antoni, kiedy raz rozmyślał o głębokości sądów Bożych, zapytał: ‚Panie, dlaczego to jedni umierają we wczesnej młodości, a inni dożywają później starości? Dlaczego jedni są w nędzy, a inni się bogacą? Dlaczego bogacą się źli, a dobrzy są w nędzy? I usłyszał głos mówiący: „Antoni, pilnuj siebie samego: bo tamto wszystko to sądy Boże i zrozumienie ich nie wyszłoby ci na dobre” (apoftegmat nr 2)
      3. z listu św. Pawła Apostoła do Rzymian:
      „O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!” (Rz 11,33)
      4. z Księgi Mądrości Syracha:
      „Nie można mówić: ‚Cóż to? Dlaczego tamto?’ …albowiem wszystko uznane będzie za dobre w swoim czasie” (Syr 39,21.34)

      • marcogiani said

        Jest to tylko potwierdzenie tego co powiedział Jezus (źródła nie pamietam), że to co wydaje się największym okrucieństwem w oczach ludzi, jest u Boga szczytem Miłosierdzia, dlatego zawsze należy poddawać się Woli Bożej.

        • Leszek said

          Tym źródłem jest „Dialog o Bożej Opatrzności czyli Księga Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, które kilka razy przy różnych okazjach przytaczałem. I to, o czym pisze Marcogiani pochodzi z tego, oto fragmenu”Dialogu…”:
          “Lecz opatrzność Ma zsyła też wszystko w szczególności: życie i śmierć, i towarzyszące im okoliczności, głód, pragnienie, utratę stanowiska w świecie, nagość, zimno, gorąco, obelgi, szyderstwa, zniewagi. Dopuszczam, aby wszystkie te rzeczy zdarzały się wśród ludzi, choć nie Ja jestem przyczyną przewrotności woli tego, który czyni zło i wyrządza zniewagi. Ode Mnie otrzymuje istnienie i czas. A daję mu istnienie i czas nie po to, aby obrażał Mnie i bliźnich swoich, lecz aby z miłością służył Mnie i swoim braciom. Przyzwalam na ten czyn, czy to dlatego, aby wypróbować cnotę cierpliwości w tym, którego on dotyka, czy to dlatego, aby on ją rozpoznał.
          Niekiedy dopuszczam, aby sprawiedliwy był celem nienawiści wszystkich i wreszcie poniósł śmierć, ku wielkiemu zdumieniu ludzi światowych. I wyda się im rzeczą niesłuszną, aby sprawiedliwy zginął śmiercią gwałtowną, bądź w wodzie, bądź w ogniu, bądź od kłów dzikich zwierząt lub pod gruzami swego domu. Jakże niezwykłe wydają się te wypadki oku pozbawionemu wewnętrznego światła najświętszej wiary! A jak proste wierzącym, którzy, przez miłość znaleźli i rozpoznali opatrzność mą w tych wielkich wspaniałych zdarzeniach. Wierzący widzi i uznaje, że to Ja, przez opatrzność Mą, z r z ą d z a m wszystko i tylko w celu zbawienia człowieka. Przed wszystkim, co się dzieje, skłania głowę z szacunkiem. Nie gorszy się niczym, co odkrywa w sobie, w bliźnim lub w czynach Moich. Wszystko znosi z prawdziwą cierpliwością. Żadnego stworzenia nie pominie opatrzność Moja; ona zrządza wszystko.
          Niekiedy, gdy ześlę na ciało stworzenia mego grad lub burzę, lub piorun, ludzie uważają to za o k r u c i e ń s t w o, sądząc, że nie dbałem o ich życie, podczas gdy Ja d o p u ś c i ł e m to nieszczęście, aby uchronić tę duszę od śmierci wiecznej. Ale oni twierdzą przeciwnie. Tak to ludzie świata starają się wszystkim zbrudzić dzieła Moje i sprowadzić je do miary swych niskich myśli.” (z rozdz. ‘Opatrzność Boża’, CXXXVII, str. 265/266).

      • Adam said

        Dziękuję za te słowa. Po prostu patrzę na to tak „po ludzku” i zapominam że Boże drogi nie są naszymi drogami.

        • Weronika said

          Niedawno ksiadz Natanek wspominal o tym, ze do tej pory nie rozumial co to znaczy, ze zgina cale narody. Po ludzku,oznaczaloby to,ze ludzie straca zycie na ziemi na skutek wojny, chorob, glodu…Jednak teraz ksiadz Natanek stwierdzil, zezrozumial o co Bogu chodzi, calkiem o co innego: o smierc wieczna.Ludzie , cale nacje skazuja sie na potepienie wieczne nie wierzac w Boga,lamiac przykazania. PO PROSTU W NIEBIE TYCH NACJI ZABRAKNIE ,NIE BEDZIE!!! O Filipinczykow mozemy byc raczej spokojni…Taki kataklizm moze dodatkowo wzmocnic wiare nie tylko Filipinczykow ale i innych nacji ktore okaza sie milujace blizniego i pomoga tym ludziom w potrzebie…

    • Marti said

      Może zabierając ich, Bóg oszczędził im o wiele większych cierpień, które staną się udziałem pozostałych przy życiu?

      • Zamyślony said

        Ja też tak myślę – dla wielu tych którzy zginęli mogła to być łaska i nagroda – teraz może są już blisko nieba a w ucisku ich serca i wola mogła by zostać ugięta…

        Nie zbadane są wyroki Boga ale na pewno to co od Boga pochodzi służy tylko dobru naszych dusz i dla naszego zbawienia

    • obserwator said

      „NIEZBADANE SĄ WYROKI BOSKIE…”

      Problem człowieka polega na tym, że postrzega świat, w jakim żyje, w taki sposób, jakim go – dosłownie – widzi, a widzi jedynie fizyczność świata, fizyczność siebie samego , oraz to nasze rozdzielenie, które daje nam możliwość, INDYWIDUALNEGO doświadczania świata, takim, jakiego każdy z nas, indywidualnie pragnie.
      Jednak to, czego człowiek jednak NIE DOSTRZEGA, a co stanowi FUNDAMENT NASZEGO ISTNIENIA, to FAKT, że to nasze fizyczne ROZDZIELENIE, jest TYLKO ILUZJĄ, podobnie, jak FIZYCZNOŚĆ zarówno NASZA, jak i ŚWIATA, w którym żyjemy.
      Jednak – zwiedziony pozorami , człowiek, nie chce przyjąć do swojej wiadomości, uświadomić sobie tego, że FUNDAMENTALNIE JESTEŚMY JEDNOŚCIĄ, by następnie, dostosować się do tego i zastosować w swoim codziennym życiu.

      Jakiś czas temu, wisiała groźba użycia armii USA, którą chciano wykorzystać, do najazdu, na Syrię. Decyzję o tym bandyckim najeździe, inspirowanym i podjudzanym przez syjonistycznych żydów, za pomocą różnych marionetek, typu Kerry itp, który lobbował , po świecie, za tą wojną, w interesie bandyckich żydów, miał podjąć Obama. Czy pamiętacie, jak wszyscy mówili, wówczas, że „no to będziemy mieli wojnę”, albo, że „wojna jest nieunikniona” itp.? Jednak, jak pamiętamy, Obama zostawił tę decyzję, kongresowi.
      Gdyby Obama, miał podjąć decyzję, na napadzie, na Syrię, to już dawno by to zrobił, bo był do tego długo naciskany, i to zarówno, przez „Londyn”, jak i „Paryż”. Jednak mimo to, jakoś mało kto, to dostrzegał, że Obama, nie jest MARIONETKĄ SATANISTYCZNYCH ŻYDÓW- JUŻ NIE! Był, a właściwie musiał się im tak „sprzedać”, aby w ogóle mógł byc prezydentem USA, bo ta funkcja, RÓWNIEŻ JEST MARIONETKOWA. Obama, aby stać się prezydentem USA, musiał „wejść” w te diabelskie struktury, podobnie, jak policjant, który zamierza rozpracować jakiś bandycki gang, wchodzi do niego, jako jeden z nich. Jednak, diabelstwo, po pewnym czasie, zorientowało się, że Obama, nie chce byc marionetką – staje się niezależny, co ich bardzo wkurzyło! Chcieli z nim zrobic, to samo, co zrobili z JFK, który również pokazał im, że nie będzie ich marionetką. W przypadku Obamy, kilkakrotne próby „skasowania”, nie powiodły sie, gdyż Obama, ma solidną obstawę, która jest nie do przejścia, przez diabelstwo. Dlatego, usiłowali go, następnie, zniszczyć medialnie, by przegrał wybory, i by mogli wstawić, w jego miejsce, marionetkę Romneya.
      Nie udało im się także to. Generalnie, syjonistyczne diabelstwo, od dłuższego czasu, dostaje, systematyczne baty, a lada dzień, zbierze takie cięgi ,po których sie juz nawet nie podniesie. To, ze od razu, nie zostają skasowani, jest tylko i wyłącznie, dla ich dobra- dla ich przejrzenia na oczy. Ale oni nie chcą przejrzeć na oczy, i do końca, robią co mogą, aby odzyskać utracona kontrolę, nad światem, a na to, nie maja żadnych, nawet najmniejszych szans. Nie chcą wykorzystać, danego im czasu, a tego już nie mają.
      W każdym razie, Obama jest tam, gdzie jest, m.in. po to, aby trzymał na wodzy, tę największą armię świata, aby satanistyczni żydzi, nie mogli jej wykorzystywać, do realizacji, ich obłąkańczych , wobec ludzkości celów. Dlatego, teraz, ci zwyrodniali wykolejeńcy, planują „coś”, z wykorzystaniem armii NATO, w Polsce. Mamy akurat, aż za nadto, „przypadkowych okazji”, w najbliższych dniach, do tego, aby zrobić tu jakąś mega prowokację. Kiedy jednak weźmiemy, pod uwagę, te wizyty w Izraelu, tych satanistów, pozujących w mediach, na najlepszych synów Polski, oraz wizytę, w Polsce, tego podżegacza wojennego – kerry’ego, który zaraz po tej wizycie, poleciał znowu – a gdzieżby indziej – do Izraela, to zachodzi PO-ważna obawa, czy chodzi tu tylko, o zwykłe PROWOKACJE, jakich już wiele nam PO-dli sataniści narobili, w poprzednich latach, czy też może o ….. może jednak lepiej tego nawet nie mówić!
      Obamy, można być pewnym. Bez względu, co o nim w mediach mówią. Każdy, kto jest satanistom, „niewygodny”, przechodzi nagonkę medialną, lub kończy w najlepszym razie, tak, jak Przemysław Wipler- robi się mu jakieś „kuku”, aby następnie, medialne, kogoś takiego, systematycznie, zniesławiać, wręcz szmacić. Przypomnijmy sobie, jak szmacony był, medialnie, np. Paweł Kukiz, kiedy zaczął być „niewygodny”, dla syjonistycznego diabelstwa. Metody zniesławiania ludzi, stosowane są przez diabelstwo, kiedy ludzie ci, są dla diabelstwa, takim – nazwijmy to – „wrzodem na tyłku”. Kiedy jednak czyjaś egzystencja, na tej Ziemi, zagraża diabelstwu PO-ważniej, wówczas – patrz „lista samobójców w Polsce”.
      Ale wracając do tematu, otóż, kiedy Obama, zostawił decyzję, o ataku na Syrię, kongresowi, to wielu sądziło, że: „to jest już tak, jakby to było zatwierdzone”. Okazało się, jednak, że wcale tak się nie stało, mało tego – nawet „Londyn”, który wcześniej naciskał na ten atak, też się sprzeciwił – syjonistyczne diabelstwo poniosło spektakularną, dostrzegalną w całym świecie, porażkę!

      Ale jak z tego lekcja płynie dla nas? Otóż, jako cała cywilizacja, w tym procesie samo-organizowania się i samo-uczenia się o sobie, o świecie, w jakim żyjemy, patrzymy na świat, sądząc, ze sprawy nas dotyczące, powinny się dziać, w taki sposób, w jaki my uważamy, je za słuszne, za logiczne. Jednak „Ktoś”, tak nimi kieruje, aby nas, w tym procesie samo-poznawania i samo-uczenia się, o naszej wspólnej egzystencji, najwyraźniej, czegoś przy tym nauczyć. Może tu chodzi, o zmianę sposobu patrzenia na nasz świat? Przecież, ta Nieskończona Inteligencja, wie o nas wszystko, a więc wie zarówno o naszych potrzebach, ale także, ma pełna widzę, o naszej niewiedzy, czyli o naszych UŁOMNOŚCIACH. Czy nie jest więc tak, że usiłuje nas , w jakiś sposób, przeprowadzić, przez drogę poznania? Spójrzmy – gdyby np. Obama, postąpił tak, jak my uważaliśmy to ,za słuszne, czyli, gdyby nie pozostawił tej decyzji, kongresowi, to nie miałoby wówczas miejsca, to lobbowanie, na rzecz bandyckiego najazdu, na Syrię, za czym lobbowała Liga Arabska, czyli ta cześć Arabskich państw, które już zostały, podbite, przez syjonistyczne diabelstwo. Dzięki decyzji Obamy, usłyszeliśmy o tym jednak, i wielu z nas, którzy nie byli tego świadomi, że kongresmeni/parlamentarzyści, to są tylko MARIONETKI, które są – jak to zostało ujęte, w 23 min tego filmu: http://www.youtube.com/watch?v=hRLVHCNpsQo – „tylko interfejsem, pomiędzy ściągawką do głosowania, a przyciskiem”, teraz jest już tego całkowicie świadoma. W ten sposób, wiemy, ze tak jest W CAŁYM ŚWIECIE, gdzie prawo ustala się, w oparciu, o lobbowanie i to także w przypadku wojny!
      Większość ludzi wprawdzie już od dawna o tym wie, ze tzw. parlamentarzyści, to tylko takie MARIONETKI, na PO-kaz, podobnie, jak i rządy tzw. „demokratycznych” państw, oraz, że wszystkie wydarzenia, w świecie, są RĘCZNIE STEROWANE przez satanistyczne diabelstwo, i nic nie dzieje się , w świecie, przypadkiem. A teraz, jeśli są jeszcze tacy, którzy tego nie wiedza, to albo właśnie sie tego dowiadują, albo już niebawem, się dowiedzą. Na tym to ODKŁAMYWANIE ŚWIATA, w procesie samo-uczenia się, polega.

      A wracając, do tej tragicznej katastrofy i pytania „dlaczego”? Tego też pewnie, dowiemy się, dopiero, z perspektywy czasu. Dzisiaj, można jedynie, przypuszczać, ze – być może – ludzie muszą zrozumieć, bo jeszcze tego nie rozumieją, że miłość jest rozwiązaniem ,wszelkich problemów, w świecie, i im więcej ludzi, będzie żyło miłością, tym łagodniejsza, będzie ta „transformacja planety”, którą przechodzimy, czyli ten proces „oczyszczenia”.
      Nie żyjemy, w oderwaniu od planety, i bez wpływu, na nią oraz na to, co się z nią dzieje. Jesteśmy jednością, i chociaż brzmi to, jak coś niewiarygodnego, to taka jest prawda. Świat, w którym żyjemy, „odpowiada” na nasze emocje, czy się nam to podoba, czy nie. I jeśli w końcu, tego nie pojmiemy, i nie zmienimy NAJPIERW SIEBIE SAMYCH, by – tym samym – zmienić planetę, to tego typu zdarzeń, będziemy doświadczać – czy ktoś w to wierzy i wydaje się mu to prawdopodobne, czy tez nie. Pośrednim dowodem na to,ze tak jest, jest to, co się stało, w Almolonga – „przebudzenie miast – Almolonga”, film dostępny na yt.

      Ten system, samo-organizacji życia, w którym żyjemy, nie toleruje DYSHARMONII, jaką wspólnie powodujemy, pod rządami szatana, na planecie, a szatanowi wcale nie zależy na tym, abyśmy przeżyli. Jeśli więc tego sami nie pojmiemy, to nikt i nic się nad nami nie ulituje, i nie będzie się „zastanawiało”, co z nami – szkodnikami i destruktorami – zrobić, tylko dlatego, ze jesteśmy żywymi i inteligentnymi istotami. Chociaż patrząc, na to, co robimy, to nie wiem ,czy słowo „inteligencja”, jest potrzebnie użyte.
      Albo my się dostosujemy, i zaczniemy żyć w harmonii i miłości, i wówczas świat „odpowie” nam tym samym, albo – jeśli tego nie pojmiemy – to on sobie z nami poradzi, i to bez najmniejszego problemu. Będzie to wyglądało, jakby Bóg nas karał, za nasze grzechy, a to będzie tylko jego „odpowiedź”, na szkodnicze działanie nas – destruktorów.
      To my sie musimy dostosować, do egzystencji, a nie ona do nas, ponieważ my jesteśmy tylko jej niewyobrażalnie maleńką częścią i nie mamy szans, na to, aby ustanawiać, swoje własne prawa. Nie my jesteśmy Głównym Projektantem- my dostaliśmy , jedynie, baaaaardzo maleńką cześć, do zaprojektowania sobie, abyśmy tę cześć tak sobie urządzili, jak tego chcemy, czyli „uczynili sobie poddaną”, w końcu jesteśmy „na obraz i podobieństwo”. Mamy w tym projektowaniu – oczywiście – dowolność, ale jeśli nie zrozumiemy, tej prostej fizyki, ze „każdej akcji, odpowiada przeciwstawna reakcja”, czy – jak kto woli „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”, to trudno nam będzie, „odrobić tę lekcję”…

      JAKO CAŁA CYWILIZACJA, MUSIMY ZMIERZYĆ SIĘ Z TYM PROBLEMEM, I TO OD NAS ZALEŻY, CZY TEN PROCES TRANSFORMACJI PLANETY BĘDZIE PRZEBIEGAŁ STOPNIOWO, KROK, PO KROKU, CZY BĘDZIE DLA NAS SZOKIEM.

      Kiedy się modlimy (czy- jak kto woli- wizualizujemy) to nasza egzystencja – nasz świat, w którym żyjemy, nie „odpowiada”, na to, co mówimy, tylko na to, JAKĄ ENERGIĘ W TO WKŁADAMY, ODPOWIADA NA NASZ EMOCJE (Jezus, nazywał to, „żarliwą modlitwą”).
      Czy się nam to podoba, czy też nie – doświadczamy tego, czym sami jesteśmy, ponieważ kreujemy nasza wspólna egzystencję, za pomocą naszych myśli i związanych z nimi emocji. Zasadę „działania” naszej egzystencji, można porównać, do zasady „działania” lustra, w którym dostrzeżesz tylko to, co sam z siebie wykreujesz, tzn, nie zobaczysz w nim uśmiechu, dopóki sam sie nie uśmiechniesz. Jeśli będziesz czekał/ła, na to, żeby lustro się samo uśmiechnęło, to się tego nigdy nie doczekasz. Nikt tez nie przyjdzie, i nie uczyni cię uśmiechniętym, na siłę, bo to jest twoja decyzja – wolna wola.

      Mamy do czynienia, z polaryzacją dwóch przeciwstawnych energii/emocji – miłości i nienawiści. Kiedy człowiek żyje miłością, to patrzy, na całą planetę, jako na JEDNOŚĆ, gdzie nie ma granic, krajów, kolorów skóry, itp. Jest tylko jedna wielka rodzina – RODZAJ LUDZKI. Musimy wykreować, to światło w nas, bo tylko światłość, może istnieć w światłości i tylko żyjąc miłością, można je rozpoznać.

      Człowiek NIE JEST istotą fizyczną, która jedynie doświadcza duchowości, CZŁOWIEK JEST DUCHOWĄ ISTOTĄ ŚWIATŁA, KTÓRA DOŚWIADCZA FIZYCZNOŚCI – TO JEST KOLOSALNA RÓŻNICA! Rozwój cywilizacyjny i technologiczny, z pominięciem rozwoju duchowego, prowadzi cywilizację do zguby, ponieważ wydaje sie jej, że jest mądrzejsza i potężniejsza, od Boga, a wtedy, sama doprowadza, do swojej samozagłady.
      Tylko taka cywilizacja, ma szanse na pełnię obfitości dostatku, gdzie rozwój cywilizacyjny i technologiczny, podąża, za rozwojem duchowym. Ludzkość, nie rozumie tego, jeszcze w pełni, i dopóki nie zrozumie, będzie tak długo doświadczała „nauki”, aż zmądrzeje. Jeśli nie zmądrzeje, to trudno…. przeżyje niewielka część.
      To nie jest straszenie kogokolwiek, tylko INFORMOWANIE, a decyzje, w swoim własnym sumieniu, podejmuje już każdy indywidualnie.

      Wszyscy jesteśmy ODPOWIEDZIALNI za całą planetę, oraz resztę wszechświata, nie tylko za siebie samych. Dlatego musimy sie nauczyć, kontrolować nasze myśli i emocje, ponieważ to one tworzą, czyli kreują, naszą rzeczywistość.

      Najwyższy czas, by użyć PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI, by zacząć nią żyć na co dzień. Dopóki tego WSPÓLNIE nie zrozumiemy i nie zastosujemy, w naszym codziennym życiu, to oczyszczenie planety, nie przejdzie łagodnie.

      • halina said

        Tak masz racje ..Tylko Królestwo Miłości da spełnienie….A Królestwo Miłości może zbudować Król Miłości i Miłosierdzia …Człowiek sam nic nie osiągnie bo nie wie jak ma być by było dobrze ..Podporzadkowanie sie woli Króla Miłości , nawiązanie z Nim bezpośredniej łączności poprzez serce , to sa punkty których brakuje człowiekowi i to należy osiągnąć …Swiadomośc jest siła przenoszącą energie którą człowiek z woli Boga w sobie posiada , i powoduje że jest sie obecnym w danym wydarzeniu , sprawie ……

        • obserwator said

          Halino, jednak człowiek nie rozumie tego, albo nie chce zrozumieć, ze serce, w tej kierowniczej komunikacji z Bogiem, musi być ZAWSZE na pierwszym miejscu i z powiązane miłością – serce jest NAJWAŻNIEJSZE, a dopiero potem, jest ten „ziemski intelekt”. Człowiek jednak, zwiedzony pozorami, wysunął na pierwszy plan, swój intelekt, a serce pominął całkowicie. Dlatego nic ze świata, w którym żyje, nie rozumie, ale mimo to, jest święcie przekonany, że wie o nim wszystko.
          To tak, jak z tymi ludźmi, którzy korzystają z internetu, a nie mają pojęcia, o tym, co tworzy te strony, które w sieci oglądają. A te strony maja swoje źródło, które je tworzy, a które jest NIEDOSTRZEGALNE, i wielu nie ma pojęcia o tym że ono istnieje. Wystarczy jednak, wcisnąć klawisze „ctrl” oraz „u”, i pojawia się to, czego nie widzimy, czyli źródło story, którą oglądamy.

          Wielu ludzi, korzystających z internetu, błędnie myśli, ze te strony, które przeglądają, to jest WSZYSTKO, co jest i o czym trzeba wiedzieć. Jednak wcale tak nie jest i te oglądane strony nie istniały by, bez tego źródła, które je tworzy, a które jest niewidoczne.
          ANALOGICZNIE JEST W ŚWIECIE, w KTÓRYM ŻYJEMY. To, co widzimy, NIE JEST WSZYSTKIM, CO ISTNIEJE. W świecie realnym również istnieje ŹRÓDŁO tego, czego DOŚWIADCZAMY. NIE WIDZIMY tego ŹRÓDŁA, ale to ono jest tym, co nas WSZYSTKICH ŁĄCZY.
          Nasze rozdzielenie, jest POZORNE, jest perfekcyjną, holograficzną ILUZJĄ, która pozwala nam, na doświadczanie, takiego świata, jakiego każdy , z nas pragnie INDYWIDUALNIE. Jednak oprócz naszych pragnień indywidualnych, są jeszcze pragnienia WSPÓLNE, jak np. wspólne pragnienie życia w POKOJU, ZDROWIU, SZCZĘŚCIU, DOSTATKU…. Kto z nas, nie pragnie pokoju w świecie? (dla jasności – to nie było pytanie do was diabelskie bydlaki, szpiegujące po sieci dla satanistycznych PO-tworów! ) albo kto z nas nie pragnie być szczęśliwy? zdrowy? być zawsze najedzonym i mieć dach nad głową? kto z nas, nie pragnie dostatniego życia? A ILU Z NAS PRAGNIE TEGO, DLA NAS WSZYSTKICH??? Czy, uważacie, że to jest niemożliwe??? TO JEST JAK NAJBARDZIEJ MOŻLIWE!
          Jedyny powód, dla którego tak nie jest, jest taki, ze diabelstwo usiłuje ludzi zniszczyć! Zagrabić cały majątek, jaki istnieje, ograbić wszystkich, ze wszystkiego, a następnie wszystkich ZDEPOPULOWAC, pozostawiając sobie, niewielką cześć, jako niewolników, którzy będa dla nich pracowali : http://www.wprost.pl/ar/214629/Szokujace-slowa-rabina-Goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-Zydom/ ! planują, ze tych niewolników, zaczipują sobie, aby miec pełną nad nimi kontrolę, i będą ich hodować, jak bydło, a w odpowiednim wieku, wyłączą im czipy, i zakończą ich niewolniczy żywot, jak to ujął, w 6 min tego filmu: http://www.youtube.com/watch?v=yo3ovFMsRRA jeden z tych diabelskich wykolejeńców. Czy to są normalni ludzie??? to pytanie retoryczne…

          Oczywiście to się im nie uda – nigdy! Boża Interwencja, dopuszcza działanie tych diabelskich bydlaków, tylko w tym celu i tylko do pewnego momentu, aby ludzie te działania dostrzegli, by im wreszcie bielmo z oczu spadło, ponieważ człowiek uczy sie, poprzez doświadczenie, i dlatego musi tego doświadczyć. Następnie doświadczy też tego, jak sie wszystko szybko odmieni. Wówczas też, każdy stopniowo dostrzeże i uświadomi sobie także tę różnicę, pomiędzy efektami, jakie przynosi wzajemna współpraca, oraz wzajemne konkurowanie. Zrozumiane wówczas zostanie, ze wzajemne konkurowanie, prowadzi, do PORAŻKI, tak, jak doprowadziło, do ostatecznej porażki, diabelstwo. Tylko wzajemne współdziałanie, prowadzi, do osiągnięcia zamierzonego celu.
          Ten system samo-organizacji zycia, nie jest zaprojektowany, na konkurowanie ze sobą. Jest on zaprojektowany, na wzajemną współpracę i tylko ta przynosi pożądane rezultaty.
          Sługusy szatana, działali w konspiracji, by móc zniszczyć resztę ludzkości i wszystko mieć dla siebie. Ich obłąkańcza chciwość i pazerność, jednak ZGUBIŁA ICH. Można już pisać o tym, oraz o nich, w czasie przeszłym, PO-mimo, iż medialnie, jeszcze „prężą się i napinają mięśnie”, jakby to miało im, w czymś jeszcze PO-móc 🙂 niczego już nie zdziałają, poza medialną paplaniną. Mając media, usiłują marginalizować przebudzenie świata, a siebie samych, którzy są skończeni, pokazują, jakby nic sie nie działo, i jakby wciąz mieli wszystko pod kontrolą. jednak wszystko, co robią, spala im na panewce, a ich narastająca wściekłość z powodu bezsilności, PO-mieszana z narastającą paniką, byłaby nawet zabawna, gdyby nie to, jak jeszcze na koniec, usiłują krzywdzić ludzi.

          Tylko kolektywne współdziałanie, przynosi pożądane rezultaty, na które nigdy nie będą mieli szans ci, którzy konkurują ze sobą. Ci ludzie, popełniają błąd, jakim jest ocenianie świata, za pomocą tego ich „ziemskiego intelektu”. Ich BŁĘDEM jest to, ze nie dostrzegają doskonałości świata, w jakim żyjemy.

          Dlatego jeszcze raz – nasze rozdzielenie, jest ILUZJĄ, jednak łączy nas wspólna świadomość, która jest odczuwalna, jako ten wewnętrzny głos. Nie widzimy jej wprawdzie, ale przecież, fal radiowych/telewizyjnych/telefonii komórkowych itp. tez nie widzimy, ale nikt nie wątpi, że istnieją i wypełniają przestrzeń, pomiędzy nami, prawda? ANALOGICZNIE jest z nami. Ta zmiana spojrzenia, na świat, pozwoli nam sobie uzmysłowić, że to nie świadomość powstaje w materii (mózg jest materialny), a odwrotnie – to świat materialny powstaje w świadomości!
          Tutaj, dla tych, którzy interesują się nauką, jest na to, znany juz od dawna, dowód naukowy, znany w fizyce kwantowej, jako „eksperyment z dwiema szczelinami”: http://www.youtube.com/watch?v=zIlAtlEcJic – obserwacja kreuje wszechświat. Jest tez inny fenomen naukowy, znany, jako „kwantowe splątanie”, nazwane przez Einsteina „upiornym oddziaływaniem na odległość”, które potwierdza istnienie, tego naszego WSPÓLNEGO ŹRÓDŁA kreacji. Jednak istnieje tzw. „efekt skali”, a więc jedna osoba, może zmienić tylko swoje życie, ale nie ma wpływu, na całość planety. Aby zmienić obraz życia, na całej planecie, potrzebna jest do tego, znacznie, znacznie większa ilość, zjednoczonych w tym celu ludzi. Ludzkość ma wpływ, na zmianę swojego świata, i dostosowania go, do swoich potrzeb, jeśli będzie w tych WSPÓLNYCH dążeniach, ZJEDNOCZONA.

          Świat nie jest prosty do zrozumienia, kiedy się nie odrzuci tej „ziemskiej logiki”, i nie zacznie się „kołatać, aby otworzono”, ponieważ, o ile kiedyś łatwiej było wyobrazić sobie, jak to jest, że jednak „Ziemia nie jest płaska”, to dzisiaj, bez solidnych naukowych podstaw, trudno jest zrozumieć, że to nie obiekty istnieją w przestrzeni, jak to sie potocznie sądzi, ale to przestrzeń jest jedną, z własności obiektów, a ich lokalizacja jest zmienną. Tylko tak, można zrozumieć, jak działa kreacja fizyczności świata i doświadczanie go. Wówczas łatwiejsze będzie zrozumienie tego, ze człowiek JEST ISTOTĄ DUCHOWĄ, która DOŚWIADCZAJ FIZYCZNOŚCI. Pomimo ,dowodów naukowych, na to, ze świadomość/umysł, jest nadrzędny, nad materią, to wciąż naukowcy publicznie udają, że nie wiadomo co to znaczy, a to znaczy, że ten tzw. duch , bez fizyczności, może istnieć, ale fizyczność, bez ducha, nie – fizyczność jest wyrażeniem duchowości, zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo. A ponieważ nie jest to powszechnie wiadome, a duchowość, traktuje się, jak wymysły nawiedzonych, i nie bierze się jej w ogóle pod uwagę, stad tak długo będziemy doświadczac KATAKLIZMÓW, aż sami tego nie pojmiemy, i sie nie zmienimy, i nie zaczniemy żyć w taki sposób, że priorytetem będzie nasza duchowość. Pytanie tylko, czy ludzkość to zrozumie i zastosuje się, do tego, zanim zostanie przetrzebiona, poprzez oczyszczenie.

          Takie przestawienie się, nie dla wszystkich będzie proste, więc tym, którzy np. dostają „drgawek”, na samą myśl, o nauce, tym trzeba pomóc poznać świat, poprzez…. ZABAWĘ. Jest ona tez pomocna, także, jako potwierdzenie, naukowych eksperymentów.
          W tym celu, są na świecie tacy kolesie, jak Dynamo, czy Criss Angel, aby pomóc to zrozumieć. Jest takich znacznie więcej, w świecie, ale ci sa chyba najbardziej znani medialnie. I nie ma sie co irytować, kiedy sie o nich wspomina, i nazywać ich satanistami, bo – rzekomo – robią rzeczy, które wydają sie byc niemożliwe, do zrobienia. Prawda o świecie, jest taka, że nie ma rzeczy niemożliwych, i o tym, stopniowo, wszyscy będą sie dowiadywać, kiedy już ostatecznie upadnie, ta budowana przez długie lata, świątynia szatana, a w jej miejsce, szybko powstanie nowa.
          Criss używa metod może i drastycznych, kiedy pokazuje, na ulicy, czy w parku, w każdym razie bez sceny i świateł, rzeczy, które wydają sie być niemożliwe i szokujące, ale często szok pomaga wielu zatwardziałym niedowiarkom, przejrzeć na oczy. Jest jednym z tych, którzy robią to, aby powszechnie UZMYSŁOWIĆ tę wyższość umysłu nad materią, oraz to, że nasze rozdzielenie jest pozorne, jak choćby tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=PQZc67quEZ0 gdzie po fizycznym odcięciu ręki, dostrzegalne jest wciąż połączenie z nią, poprzez UMYSŁ, lub gdy zamienia dwoje ludzi, tułowiami: http://www.youtube.com/watch?v=i5gK2MxGR0M (przynajmniej ich nie „straszy” jak np. Andy http://www.youtube.com/watch?v=R32by29mSsE 🙂 )

          Taka jest prawda o świecie, w jakim żyjemy, i ludzie muszą tę wiedzę otrzymać, a co z nią zrobią, to juz jest ich prywatna sprawa. W każdym razie, kiedy będą ponosić konsekwencje swoich wyborów, nie będą mogli mieć do nikogo pretensji, poza sobą, i powiedzieć „nie wiedziałem, że krzywdząc drugiego, krzywdzę siebie” bo, jak ktoś nie wierzy, że jest inaczej, niż mu to podpowiada jego „ziemski intelekt”, to ma na to dowód. Jeśli nie odpowiada mu dowód naukowy, no to ma dowód wizualny, czyli jeszcze bardziej namacalny.
          Ktoś może sugerować się tym, ze Criss, w czołówkach i na zakończeniach swoich filmów, czasem pojawia się z postacią, kojarzoną z diabłem, stąd może sie rodzic skojarzenie, ze jest satanistą, a jego umiejętności, są „pochodzenia diabelskiego”. Zwróćmy jednak uwagę, na to, jak porusza się ta demoniczna postać; tylko Criss jest WYPROSTOWANY, a ona porusza się obok, ale jakby pełzała, cały czas na ugiętych nogach, w każdym razie, nigdy, przy Criss’ie, nie jest wyprostowana.
          Ten przekaz, pokazuje też, ze tak właśnie jest w rzeczywistości – ciemność współistnieje, ze Światłością, od zarania dziejów, i tego nie da się zmienić, ze względu, na wolna wolę. Nie oznacza to, że nie da się oddzielić tych, o których sie walczy, od wpływów ciemności. To oddzielenie nastąpi. Jednak walka, o kolejnych, będzie trwała nadal.
          ciemność nie była, nie jest i nigdy nie będzie, równorzędnym partnerem, i przy Światłości, dlatego może ona, co najwyżej pełzać i być jej posłuszna. Wie o tym każdy egzorcysta.

          Nie oceniajmy więc niczego, a juz tym bardziej, po pozorach. Najważniejsza jest dla każdego, aby złapał tę łączność wewnętrzną, z Bogiem, poprzez serce przepełnione miłością. Bez tego, można łatwo zabłądzić i pogubić sie, w tym całym zamęcie.

    • Viki said

      Tez sobie tak pomyslalam, az sie boje pomyslec co czeka Europe i Ameryke.

  14. MariuszInfo said

    XXXII niedziela zwykła, 10 listopada 2013

    (2 Mch 7,1-2.9-14)
    Zdarzyło się, że siedmiu braci razem z matką zostało schwytanych. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo. Jeden z nich, przemawiając w imieniu wszystkich, tak powiedział: O co pragniesz zapytać i czego dowiedzieć się od nas? Jesteśmy bowiem gotowi raczej zginąć, aniżeli przekroczyć ojczyste prawa. W chwili, gdy oddawał ostatnie tchnienie, powiedział: Ty, zbrodniarzu, odbierasz nam to obecne życie. Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego. Po nim był męczony trzeci. Na żądanie natychmiast wysunął język, a ręce wyciągnął bez obawy i mężnie powiedział: Od Nieba je otrzymałem, ale dla Jego praw nimi gardzę, a spodziewam się, że od Niego ponownie je otrzymam. Nawet sam król i całe jego otoczenie zdumiewało się odwagą młodzieńca, jak za nic miał cierpienia. Gdy ten już zakończył życie, takim samym katuszom poddano czwartego. Konając tak powiedział: Lepiej jest nam, którzy giniemy z ludzkich rąk, w Bogu pokładać nadzieję, że znów przez Niego będziemy wskrzeszeni. Dla ciebie bowiem nie ma wskrzeszenia do życia.
    (Ps 17,1.5-6.8.15)
    REFREN: Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

    Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę,
    usłysz moje wołanie,
    wysłuchaj modlitwy
    moich warg nieobłudnych.

    Moje kroki mocno trzymały się Twoich ścieżek,
    nie zachwiały się moje stopy.
    Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz;
    nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.

    Strzeż mnie jak źrenicy oka,
    skryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
    A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze,
    ze snu powstając nasycę się Twym widokiem.

    (2 Tes 2,16-3,5)
    Sam Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam nie kończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie! Poza tym, bracia, módlcie się za nas, aby słowo Pańskie rozszerzało się i rozsławiło, podobnie jak jest pośród was, abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych, albowiem nie wszyscy mają wiarę. Wierny jest Pan, który umocni was i ustrzeże od złego. Co do was, ufamy w Panu, że to, co nakazujemy, czynicie i będziecie czynić. Niechaj Pan skieruje serca wasze ku miłości Bożej i cierpliwości Chrystusowej!

    (Ap 1,5-6)
    Jezus Chrystusa jest Pierworodnym umarłych, Jemu chwała i moc na wieki wieków!

    (Łk 20,27-38)
    Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę. Jezus im odpowiedział: Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa „O krzaku”, gdy Pana nazywa Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • Leszek said

      Tak o wydarzeniu z e św. Ewangelii możemy przeczytać w „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtorty:
      …Saduceusze witają Jezusa z przesadnymi ukłonami i mówią:
      «Nauczycielu, odpowiedziałeś tak mądrze herodianom, że zapragnęliśmy i my otrzymać promień Twego światła. Posłuchaj. Mojżesz rzekł: “Jeśli ktoś umrze bez dzieci, niech jego brat poślubi wdowę, aby wzbudzić potomstwo swemu bratu.” Zatem było wśród nas siedmiu braci. Pierwszy po poślubieniu młodej dziewczyny umarł nie zostawiając potomstwa i tak pozostawił żonę bratu. Drugi umarł także bez potomstwa. Tak samo stało się z trzecim, który poślubił wdowę po dwóch, którzy go poprzedzili, i tak samo było aż do siódmego. Wreszcie po poślubieniu siedmiu braci niewiasta umarła. Powiedz nam: przy zmartwychwstaniu ciał – jeśli to prawda, że ludzie zmartwychwstaną i że nasze dusze przeżyją i na nowo zjednoczą się z ciałem w dniu ostatnim, na nowo formując żywych – który z siedmiu braci będzie ją miał za żonę, bo na ziemi miało ją wszystkich siedmiu?»
      «Mylicie się. Nie potraficie zrozumieć ani Pism, ani potęgi Boga. Bardzo będzie się różnić przyszłe życie od obecnego, a w Królestwie wiecznym nie będzie potrzeb ciała takich, jak w obecnym. Zaprawdę bowiem po Sądzie ostatecznym ciało zmartwychwstanie i połączy się z duszą nieśmiertelną, tworząc ponownie jedną całość, żyjącą tak, a nawet lepiej, niż żyje Moja i wasza osoba teraz, jednak nie podlegającą już prawom, a zwłaszcza bodźcom i nadużyciom istniejącym obecnie. Po zmartwychwstaniu mężczyźni i kobiety nie będą się żenić ani za mąż wychodzić, lecz będą podobni aniołom Bożym w Niebie, którzy nie żenią się ani nie wychodzą za mąż, a jednak żyją w miłości doskonałej, która jest miłością Bożą i duchową. Co zaś się tyczy zmartwychwstania umarłych to nie czytaliście, jak Bóg mówił do Mojżesza z krzewu? Cóż powiedział wtedy Najwyższy? “Jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Nie powiedział: “byłem”, dając do zrozumienia, że Abraham, Izaak i Jakub istnieli, ale już ich nie ma. Powiedział: “Jestem”, gdyż Abraham, Izaak i Jakub istnieją. Nieśmiertelni – jak wszyscy ludzie w swej części nieśmiertelnej, dopóki trwają wieki, a potem także z ciałem wskrzeszonym na wieczność. Istnieją, jak istnieje Mojżesz, prorocy, sprawiedliwi, jak, niestety, istnieje Kain, jak istnieją ci z potopu i sodomici, i wszyscy ci, którzy umarli w grzechu ciężkim. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych». ( z Księgi VI/13, str. 103/104)

  15. Nn said

    Anna Dąmbska

    Nawrócenie narodu nastąpi dopiero wobec grozy

    Wasze powszechne nawrócenie się na moją drogę nastąpi wtedy kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady. Ona obudzi społeczny zryw w obronie wartości najwyższej dla was i wspólnej – waszego bytu narodowego. Wobec takiej grozy, która zawiśnie nad światem, zjednoczycie się i zwrócicie wasze serca ku Mnie, jako jedynej waszej obronie i tarczy. Moja Matka stanie się w tym czasie rzeczywistą Królową narodu polskiego. Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkiej inne pragnienia. Nie Tylko w Polsce, lecz na całym świecie nastąpi przemiana duchowa. Te kraje, które wierzyły Mi i uznawały Mnie swym Panem, zwrócą się ku Mnie i skupią swoją ufność i wierność wokół mojego Krzyża. Inne, które praktycznie odrzuciły Mnie, bo od dawna byłem dla nich tylko symbolem i wspomnieniem, pozostaną w swojej agonii same i nie znajdą oparcia. Tam zapanuje chaos, panika i zbiorowe szaleństwo: jedni przez drugich i przeciw drugim będą dążyć do zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Tak stanie się w krajach, którym zazdrościcie mojej opieki (USA i kraje Europy Zachodniej). Zobaczysz też, jak bogactwo i poczucie siły zniszczyły odporność społeczeństw, a podkopując – z dawna i planowo – moje prawa, rządy zgotowały zgubę własnym ludom.

  16. Leszek said

    W kontekście tego co miało miejsce na Filipinach (ale co ma miejsce w naszych często w różnych stronach świata) warto by przeczytać przytoczony przeze mnie poniższy artykuł zatytuł. „Czy powodzie, wichry i pioruny są karą Bożą” ks. Andrzeja Trojanowskiego TChr. zamieszczony na str.7-29 nr-u 9-10/2001 „Miłujcie się!”:
    „Bądźmy pewni, że Bóg nie karze grzeszników po to, aby inni – nawet ci, którzy są mniejszymi grzesznikami – poczuli się lepiej. Pochopne sądy i oceny w tym względzie mogą być sygnałami instalującej się w nas hipokryzji i pychy. Podłe musi być także takie myślenie o karach, na podstawie którego wyłączam się z grona ludzi grzesznych i utwierdzam w dobrym samopoczuciu „sprawiedliwego”…
    Pierwszą rzeczą, jaką trzeba by powiedzieć w odniesieniu do kary Bożej, jest to, że Bóg nie chce karać grzeszników. Bóg chętnie udziela dobrodziejstw, lecz nieskory jest do karania tych, którzy na karę zasługują – mówił Orygenes w swej homilii na Księgę Jeremiasza. Zobacz cierpliwość i łaskawość Boga – kontynuuje ten wybitny teolog i obrońca wiary z przełomu II i III wieku – który nigdy grzeszników nie kara po cichu. Dla przykładu: mógłby przecież od razu napiętnować mieszkańców Niniwy, a jednak daje szansę nawrócenia, wysyłając do nich proroka Jonasza. Chodziło bowiem o to, by dzięki słowom proroka: „Jeszcze trzy dni, a Niniwa zostanie zburzona” grzesznicy mogli uniknąć kary i wskutek nawrócenia uzyskać zmiłowanie Boże. I rzeczywiście, tak się stało – Niniwa została ocalona. A co z losem mieszkańców, którzy popadli w niewolę króla Nabuchodonozora i zostali uprowadzeni do Babilonu? Nie ostrzegał ich Pan za pośrednictwem proroka Jeremiasza o zagrażającym niebezpieczeństwie w następstwie ich niewierności i grzechów? „Przypatrz się rozpiętości czasu, w jakim przemawiał prorok do narodu” – zwraca się autor homilii do swoich słuchaczy. Przepowiadał on bardzo długo, bo za panowania aż trzech króli, aby ci, którzy tego pragną, oprzytomnieli i okazali skruchę pod wpływem słów proroczych. Wielkoduszny Bóg jeszcze w przeddzień wygnania udzielił sposobności nawrócenia, zachęcając słuchaczy do poprawy, aby rozwiała się żałość niewoli. Jednakże nawet i to ostatnie wezwanie zostało zlekceważone. Prorok został wyszydzony i ciągany przed sądy. Pomimo tylu zachęt, ostrzeżeń i gróźb – mieszkańcy Jerozolimy nie opamiętali się i nie uniknęli kary.
    Co jednak wszystko to nas obchodzi? – pytali się samych siebie słuchacze homilii Orygenesa, którymi byli chrześcijanie z Cezarei Palestyńskiej. Co interesują nas starotestamentalne historie o jakichś wojnach, rzeziach, karach, gwałtach i innych odrażających zdarzeniach? – czy nie jest to pytanie także dzisiejszych chrześcijan, którzy skłonni są zaliczyć niektóre księgi Starego Testamentu do podejrzanych bajek lub horrorów? Orygenes i w ogóle Ojcowie Kościoła mieli by dzisiaj pełne ręce roboty… Musieli by nam dobrze wytłumaczyć, że orędzie Starego Testamentu nie utraciło swojej wartości i aktualności, i że Księga ta jest i pozostanie aż do końca świata Księgą Życia. Oczywiście, nie z powodu historycznych czy literackich walorów (choć i one są niewątpliwe). Owszem, dzieje starożytnego Izraela nie interesują nas zbytnio: wszystko to odeszło do historii i nie liczy się już dzisiaj. Lecz pod warstwą historycznych opisów kryje się sens duchowy, nieprzemijalny, mający nieustanny związek z tajemnicą chrześcijańskiego życia. Czy sądzisz, że są to baśnie i że Duch Święty opowiada o wydarzeniach historycznych? – pytał Orygenes – Jest to pouczenie dla dusz, jest to nauka duchowa, która cię kształci. Tym, który uniemożliwia nam gardzenie Starym Testamentem i ukazuje jego nieustanną aktualność w duchowym wymiarze, jest sam Chrystus. Dał on przykład poprawnej lektury tych Pism, kiedy konkretnie wskazywał, w jaki sposób wypełniają się one w Jego mesjańskim posłannictwie. Jezus, Jego Kościół i tajemnica każdego ochrzczonego w Kościele człowieka jest wypełnieniem sensu Starego Testamentu. O naszej Głowie – którą jest Pan – i o nas samych jest tam mowa. Zatem wszystko to, co zostało zapisane, dla naszego duchowego dobra zostało spisane: dla upomnienia, pouczenia, pocieszenia, zachęty, podtrzymania na duchu itd… Jeśli wiernie naśladujemy Jezusa w lekturze Startego Testamentu, to nie lekceważymy żadnego, choćby niezrozumiałego i gorszącego, na pierwszy rzut oka, opisu. „Nie obchodzi cię historia z Babilonem i Nabuchodonozorem?” Zgoda: nie boimy się już historycznego króla Babilonu, ani wygnania do starożytnego Babilonu. Lecz problem polega na tym, że „przeciwko dawnemu Izraelowi powstawali cieleśni wrogowie, natomiast przeciwko nam powstaje wróg duchowy: gdy lekceważymy przykazania Boże, gdy gardzimy naukami Chrystusa, to ręka demonów nabiera siły przeciwko nam, a gdy sprzeniewierzymy się łasce, wówczas i my zostajemy wydani nieprzyjaciołom”. W odróżnieniu od tortur, poniesionych przez tamten lud, nam zagrażają „bestie duchowe i niewidzialne, które rozszarpują dusze grzeszników i wbijają zęby w serca bezbożnych”. Przede wszystkim więc, przeróżne kary w Starym Testamencie mają za zadanie przestrzec nas i pouczyć o ostatecznych konsekwencjach paktowania ze złem.
    Poprzez niedolę wygnania do obcej ziemi mieszkańcy Jerozolimy na własnej skórze przekonali się, co to znaczy być opuszczonym przez Boga. W rzeczywistości jednak, Pan ich wcale nie opuścił, lecz zaczął do nich przymawiać w inny sposób. Ponieważ nie chcieli słuchać Jego słowa, więc począł przemawiać przez cierpienie i smutek wygnania. W momentach takich Biblia mówi, że „Bóg popada w gniew”. Czymże jest jednak Boskie zagniewanie? Tylko ludzie prymitywnie czytający Pismo św. – mówi Orygenes – i bezrozumnie czepiający się „samej litery” myślą, że Wszechmogący Bóg gniewa się jak ludzcy pieniacze. Gniew Boski jest niczym innym, jak ostatnią próbą dotarcia do grzesznika, który ogłuchł już na słowo. Ci bowiem, którzy nie wyciągnęli korzyści z zarzutów, pochodzących ze słowa, wymagać będą zarzutów wywodzących się z zapalczywości Boga. Do czego bowiem zmierza Boski gniew i kara? Do przełamania głuchoty grzesznika, do wyrwania go z letargu i samobójczego przylgnięcia do zła. Ocknij się, człowieku, oprzytomniej; zajmij jakąś postawę wobec Mnie, wobec perspektywy życia lub śmierci! – wydaje się przemawiać Bóg. Kara nie spada więc na grzesznika, jak grom z jasnego nieba, aby zniszczyć go i upokorzyć; nie polega na miażdżącej manifestacji wszechmocy ze strony Najwyższego. Owszem, jest objawieniem wszechmocy Jego miłosierdzia, które pragnie skłonić skorumpowanego przez zło człowieka do rozpoznania Boga, uznania swego rozpaczliwego stanu i do nawrócenia. Cierpienie, które zawsze towarzyszy karze, posiada tylko i wyłączenie na celu otwarcie przestrzeni dialogu z miłosiernym Bogiem. Orygenes powołuje się w tym względzie na przykład faraona, który nie chciał rozpoznać w plagach egipskich ręki Boga i opierał się wyprowadzeniu ludu przez Mojżesza. Na początku pysznie mówił: Nie znam Pana i nie wypuszczę Izraela (Wj 5, 2). Lecz gdy Jego samego dosięgła ręka Boża, wówczas zaczął czynić postępy: przed ukaraniem mówi, że nie zna Pana, natomiast kiedy został ukarany prosi, aby wstawiano się za niego u Pana. Nie tylko już nie opierał się Mojżeszowi, ale sam nawet go przymuszał do wyjścia. Nauka stąd taka, że dobro kary przejawia się już w tym, że wiesz, w czym zasłużyłeś na ukaranie. Gdyby zastosowanie kary wobec grzeszników nie było pożyteczne dla ich nawrócenia, miłosierny Bóg nigdy by nie wymierzał kar za grzech. Nikt więc nie może być do tego stopnia nieświadomy nauki Bożej, żeby uznawał plagi Boże za karę sprowadzającą śmierć.
    W powyższej perspektywie spójrzmy na problem przeróżnych klęsk i katastrof. Otóż, dla Orygenesa jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że za tego typu tragediami kryje się szczególna okazja do opamiętania się i powrotu do Boga. W takim duchu interpretuje on plagi egipskie oraz karę w postaci jadowitych wężów na pustyni. Szemrzący przeciwko Bogu i Mojżeszowi lud dopiero wtedy opamiętał się, kiedy zaczął padać od śmiertelnych ukąszeń. Dopiero wtedy, gdy ich uderzył – zaczęli wołać do Boga. Cierpienie i obawa przed śmiercią bywa niekiedy jedynym sposobem otwarcia człowieka na Boga. Orygenes z niezwykłą śmiałością stwierdza, że Bóg nie cofa się przed odebraniem człowiekowi obecnego życia, jeśli stanowi to cenę odziedziczenia życia wiecznego. Uczy, że śmierć posiada także charakter oczyszczający i wynagradzający za popełnione zło. Bóg może dać i odebrać życie doczesne w każdym momencie, dlatego śmierć doczesna nie jest tragedią. Natomiast rzeczywistą i największą tragedią byłaby śmierć wieczna, będąca skutkiem zatwardziałości w grzechu. W Piśmie św. Orygenes znajduje szereg przykładów śmierci ekspiacyjnej – czyli takiej, która w ostateczności otwiera drogę do Życia: śmierć faraona, który utonął w Morzu Czerwonym, aby nie przepaść na wieczność; śmierć Joaba, Ananiasza i Safiry z Dziejów Apostolskich. Faktem jest, że mamy silną skłonność do uznawania za bezsensowną śmierć osób, które giną w wypadkach, katastrofach, aktach terrorystycznych itd… Po ludzku rzecz biorąc – śmierć zupełnie bezsensowna. Lecz istnieje jeszcze misterium Bożej mądrości i miłosierdzia, którego nie znamy. Nie wiemy, co się dokonało w ostatnim momencie ich życia, dlatego najlepszą reakcją wobec tego typu tragedii jest po prostu modlitwa. Sama jedynie dyskusja na temat problemu kar Bożych pociąga za sobą ogromne ryzyko zdeformowania prawdy o miłosiernym w swej sprawiedliwości i sprawiedliwym w swoim miłosierdziu Bogu, a po drugie – rodzi ona wielkie niebezpieczeństwo przegapienia i zignorowania tego, co istotnie Bóg chce nam powiedzieć przez tego typu wydarzenia. Prawdziwą rację mają nie ci, którzy w nieskończoność dyskutują, lecz osoby, które usiłują wykorzystać bolesne doświadczenia losu jako okazję do wzrastania w dobru. Takich, niewątpliwie, ludzi szuka Pan, bo dzięki nim postępuje pozytywna przemiana świata. Wracając do katastrof naturalnych: teologia nie sprzeciwiłaby się stwierdzeniu, że anomalie i „złośliwości natury” posiadają swoją praprzyczynę w grzechu pierworodnym, a następnie w każdym innym grzechu kiedykolwiek popełnionym.
    Nieporządek i chaos w relacji człowieka do Stwórcy negatywnie odbija się w całym stworzonym wszechświecie. Natura, w jakimś sensie, oddaje zło, którego doznała przez ludzki grzech. Tylko Bóg jest w stanie przerwać ten zaklęty krąg zła poprzez wykorzystanie klęsk żywiołowych do uświadomienia ludziom ich grzechu i wzbudzenia pragnienia poprawy. Jest jeszcze jedna rzecz, której Pan Jezus w Ewangelii nas uczy. Ci, co doświadczają rozmaitych tragedii, nie są większymi grzesznikami od innych.
    Lecz dochodzimy tu dopiero do rzeczy najważniejszej. Tym, co może nas w tym wszystkim najbardziej zaniepokoić jest myśl, że Bóg karze ludzi za coś. Jeśli jest On nieskończenie miłosierny, to nie mógłby darować grzechu bez karania? Orygenes stawia niezwykle mocny akcent na prawdę, że Bóg przede wszystkim i nade wszystko nie karze nas za coś, lecz aby uniknąć czegoś o wiele gorszego. Pragnie uchronić od ostatecznej zguby, która znajduje się na końcu równi pochyłej, do jakiej porównać można drogę grzechu. Zło w postaci kary, jaka obecnie nas spotyka, nie jest jeszcze tym największym złem, które nam zagraża. Wielkie mogą być obecne cierpienia, ale żadne z nich nie jest do porównania z utratą życia wiecznego. Dla przykładu: gdyby mieszkańcy Niniwy nie usłuchali głosu Jonasza, wzywającego do nawrócenia, to spotkałoby ich coś o wiele gorszego, czego trudno lub wręcz nie da się wyrazić. Człowiek na ziemi wie, co to jest kara ogniem, ale nikt nie potrafi sobie wyobrazić, na czym polega udręka w postaci wiecznej utraty Miłości. Jezus w Ewangelii przestrzegał przed niebezpieczeństwem wiecznego ognia w piekle. Kto jednak potrafi powiedzieć, jaka rzeczywistość kryje się za tym obrazem? Jak Niniwitom wystarczyła obawa przed karą materialnego ognia, nam także powinna do nawrócenia wystarczyć groźba w postaci ognia duchowego – niewypowiedzianie bardziej straszliwego. Z pewnością, rozmyślanie o tym wszystkim nie obywa się bez lęku, z którego jednak Orygenes nie chciał kompletnie wyzwolić swych słuchaczy mówiąc o Bogu nieskończenie miłosiernym. W chrześcijaństwie bowiem, choć jest ono religią miłości, jest miejsce na pewien rodzaj lęku. Jest to lęk
    przed niedostatecznym ukochaniem jedynej Prawdy i Miłości, która pragnie mego wiecznego szczęścia; lęk przed fałszywym odczytywaniem wszelkich przeciwności i nieszczęść, jako dowodów braku Boskiej dobroci; lęk przed własną, osobistą bezczelnością i zarozumiałością wobec Boga, który prowadzi mnie do zbawienia ukrytymi, nieraz paradoksalnymi, lecz przemądrymi drogami”.

  17. Leszek said

    Co jakiś czas słyszymy z mediów o nadchodzących huraganach, tajfunach w różnych częściach świata.
    Naukowcy rzecz jasna interpretują ich nadejście w duchu racjonalnym bez żadnego odniesienia do Pisma Świętego. A, co na ten temat. możemy przeczytać w Piśmie Świętym? Posłuchajmy zatem i przekażmy to innym, byśmy mieli jasny, a nie zaciemniony obraz sytuacji (gdy będzie się tylko podawać wielkość zniszczeń i wysokość strat materialnych w dolarach). Co zatem możemy przeczytać w Piśmie Świętym:
    „Są wichry, które stworzone zostały jako narzędzie pomsty, Pan gniewem swym wzmocnił ich smagania, w czasie zniszczenia wywierają swą siłę i uśmierzają gniew Tego, który je stworzył” (Syr 39,28)
    „Niepodobna ujść Twojej ręki. Bezbożni, którzy znać Ciebie, Panie nie chcieli doznali chłosty od Twego mocnego ramienia, trapieni niezwykłymi deszczami, gradami, okrutnymi nawałnicami i niszczeni ogniem. … Przyroda bowiem Tobie, Stwórco, poddana sroży się jako kara przeciw niegodziwym, a jako dobroć łagodnieje dla tych, co Tobie zaufali” (Mdr 16,15-16.24)
    „zostaniesz nawiedzone przez Jahwe Zastępów grzmotem, wstrząsami, huraganem, burzą…” (Iz 29,6)
    „Oto niebo i niebo niebios (por. Pwt 10,14), przepaść i ziemia trzęsą się od Jego wejrzenia, góry też i fundamenty ziemi, gdy na nie popatrzy, drżą z przerażenia.
    Ale serce nie zastanawia się nad tym i któż uważa na Jego drogi (por. Iz 55,8n)?
    Huragan, którego człowiek nie zobaczy i bardzo wiele Jego dziel pozostaje w ukryciu” (Syr 16,18-21;
    Z komentarza u dołu Biblii: cała natura drży przed Bogiem, a grzesznik zaślepiony tego nie rozumie; owszem, twierdzi: jak można uważać huragan za narzędzie kary Bożej, skoro on i wiele innych dzieł Bożych jest nie do pojęcia…).
    „Chwalcie Pana… niech Pana imię wychwalają… Chwalcie Pana z ziemi, wszystkie morskie głębiny, ogniu i gradzie, śniegu i mgło, gwałtowny huraganie, co pełnisz Jego słowo/polecenie…Taka jest pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych, synów Izraela – ludu, który Mu jest bliski” (Ps 148,1.5a.7-8.14)
    Z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
    „Ludzkość podąża nadal drogą uporczywego odrzucania Boga, pomimo wszystkich Moich macierzyńskich ostrzeżeń i pomimo znaków, które miłosierdzie Pana nieustannie jej zsyła” (15.09.1981)
    „Ileż znaków posyła wam Pan jako zaproszenie do skruchy i poprawy: nieszczęścia, szerzące się nieuleczalne choroby, rozprzestrzeniające się wojny,…” (15.08.1983)
    „Ten świat kroczy drogą nienawiści i uporczywego odrzucania Boga, drogą niemoralności. Pomimo wszystkich zaproszeń, które miłosierdzie Boże ciągłe zsyła ludzkości, pozostaje ona głucha na każde wezwanie do nawrócenia, powrotu do Niego – kroczenia droga łaski Bożej i miłości. nie rozumie się ani nie przyjmuje znaków dawanych przez Pana” (31.12.1983)
    „Przez wiele znaków Pan ukazuje Swe Boskie pragnienie zahamowania rozszerzania się bezbożności. Szerzą się nieuleczalne choroby, nieszczęścia następują jedne za drugim… Umiejcie odczytywać znaki, które Bóg daje wam przez następujące po sobie wydarzenia. Przyjmijcie Jego naglące wezwania do zmiany życia i powrotu na drogę wiodącą do Niego” (31.12.1984)
    „Istnieje także zło w porządku fizycznym, takie jak: nieszczęścia, wypadki, susze, trzęsienia ziemi, powodzie, huragany, klęski żywiołowe, kataklizmy, szerzące się nieuleczalne choroby. Dostrzeżcie znak ostrzegawczy w ty, co się dzieje w porządku naturalnym. powinniście w tym zobaczyć znak Bożej sprawiedliwości, która nie może pozostawić bez ukarania niezliczonych występków popełnianych każdego dnia” (7.06.1986).

  18. Grazyna. said

    Nie zdziwie sie, jesli antychryst bedzie pochodzil z Iraku.

  19. miriam said

    http://www.gloria.tv/?media=523305
    Falszywe rozance! zmieniony krzyz!

    • Pro Publico Bono said

      dziękuję – jest to niezwykle cenna informacja. Akurat taki różaniec widziałam u starszych osób, które u nas w kościele codziennie rano prowadzą różaniec.
      To trzeba rozpropagować.
      Chrystus Królem

  20. O przyszłości Azji czytajcie na http://www.urbietorbi-apocalypse.net/Azja.pl.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: