Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Objawienia Maryi w Montichiari a Godzina Łaski

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 grudnia 2013

god

8 grudnia o godzinie 12 także i w Polsce w wielu środowiskach praktykowana jest modlitwa w „Godzinie Łaski”. Jednak nie wszędzie rozumiane są źródła tej praktyki, a tkwią one w objawieniach.

W sklepach z dewocjonaliami w Polsce od wielu lat można kupić figurę Maryi z trzema różami na piersiach. Te motywy mają swoje źródła w zatwierdzonych przez Kościół, lecz mało znanych objawieniach. 15 sierpnia 2000 roku biskup Bresci, ks. Giulio Sanguinetti, uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej w Montichiari.
Godzina Łaski dla całego świata
Pewnego dnia Madonna ukazała się Pierinie na wielkich białych schodach, ozdobionych po obu stronach białymi, czerwonymi i żółtymi różami. Matka Boża uśmiechając się powiedziała: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie.” A majestatycznie zstępując w dół dodała: „Jestem Maryja Łaski, to znaczy pełna łaski Matka mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa.” Schodząc nadal po schodach mówiła dalej: „Przez to moje przybycie tu, do Montichiari, życzę sobie, abym była wzywana i czczona jako Róża Duchowna. Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe, obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Poprzez to nabożeństwo ześlę niezliczone łaski dla ciała i duszy.” Z tej wizji bierze się coraz popularniejszy zwyczaj modlitwy w południe 8 grudnia. W wielu miejscach ta modlitwa jest praktykowana, ale nie wszędzie rozumiane są źródła tej praktyki, niekiedy modlący się ludzie nie są świadomi, że wezwanie do modlitwy ma swoje źródło w objawieniach.
Pierina Gilli, która doznała tych objawień, urodziła się 3 sierpnia 1911 roku w San Giorgio pod Montichiari, w bardzo pobożnej, biednej, chłopskiej rodzinie. Po śmierci ojca, trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Po powtórnym zamążpójściu przez matkę i poprawie sytuacji finansowej rodziny, Pierina z powrotem została zabrana do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. Wspomina, że w trudnych chwilach śpiewała litanię loretańską do Matki Bożej, co powstrzymało agresję jej ojczyma. Miała naprawdę trudne dzieciństwo. W wieku 18 lat zaczęła pracować jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Zapragnęła wstąpienia  do zakonu, ale nie było to takie proste, ponieważ miała słabe zdrowie i nie miała posagu. Próbowała dwukrotnie, ale nie złożyła ślubów wieczystych. Życie w czystości, przepełnione modlitwą, kontynuowała w świecie. Głównym motywem duchowości Periny były praktyki pokutne. Ofiarowyała swoje cierpienia w intencji osób konsekrowanych, o ich uświęcenie – kapłanów oraz członków męskich i żeńskich zgromadzeń zakonnych. Całe życia była bardzo skromną osobą, która rzadko mówiła o nadzwyczajnych sprawach, jakie jej dotyczą. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 roku nie doczekawszy zatwierdzenia swoich objawień przez biskupa, który uczynił to dopiero w 2000 roku. W Montichiari i Fontanelle nadal mają miejsce różne znaki nadzwyczajnych Bożych Łask.
Kontynuacja Fatimy
Wizje Maryi Róży Duchownej są jakby kontynuacją przesłania z Fatimy, ale ukierunkowane na osoby duchowne, a szczególnie na te osoby konsekrowane, które przeżywają kryzys, porzucają swój stan, a nawet będąc w kryzysie otwarcie zaczynają walczyć przeciw Kościołowi. Szczególnie „fatimskie” jest szóste objawienie, 7 grudnia 1947 r. Matka Boża Róża Duchowna miała na sobie biały płaszcz, który z prawej strony trzymał chłopiec, a z lewej dziewczynka, oboje ubrani na biało. Matka Boża powiedziała: „Jutro ukażę moje Niepokalane Serce, tak mało znane ludziom.” Potem mówiła dalej: „W Fatimie wyraziłam życzenie, aby upowszechniła się praktyka poświęcenia się mojemu Sercu (…)  Natomiast tu, w Montichiari, życzę sobie, aby to nabożeństwo do Róży Duchownej połączone z czcią mojego Niepokalanego Serca zostało pogłębione w instytutach religijnych i zgromadzeniach zakonnych po to, aby te dusze poświęcone Bogu otrzymały coraz większe łaski, płynące z mojego macierzyńskiego Serca.” Kiedy zapytano ją  „Kim są te dzieci u Twojego boku?”. Matka Boża odpowiedziała: „Hiacynta i Franciszek. One towarzyszą ci we wszystkich twoich smutkach. One także cierpiały, chociaż były mniejsze od ciebie. Oto czego życzę sobie od ciebie: prostoty i dobroci, jak u tych dzieci.” Matka Boża rozpościerając ramiona na znak opieki, spojrzała ku niebu i zawołała: „Niech będzie Pan uwielbiony!” i znikła.
Symbolika Trzech Mieczy
Na początku objawień Róży Duchownej w Montichiari, 8 grudnia w szpitalu Maryja ukazała się z trzema mieczami w piersiach.
1. Pierwszy miecz oznacza według słów Matki Bożej księży i osoby poświęcone Bogu, zdradzających swoje powołanie.
2. Drugi miecz oznaczał księży i osoby, żyjących w grzechach śmiertelnych. Jest to równoznaczne z niegodnym odprawianiem Mszy św. i niegodnym przyjmowaniem Komunii.
3. Trzeci miecz odnosi się do kapłanów i ludzi Bogu poświęconych, popełniających zdradę Judasza. Oznacza to, że nie tylko tracą powołanie i wiarę, ale stają się nawet wrogami Kościoła, który z tego powodu ponosi ciężkie szkody.
Motyw mieczy wyraźnie występuje w wizjach, natomiast nie ma go w wizerunkach.
 
Symbolika trzech róż
Madonna ukazywała się zwykle ubrana w  biały płaszcz, ozdobiony na sercu trzema różami – białą, czerwoną i złotą, które ułożone były w linii prostej. Tak przedstawiają ja figury dewocyjne. Niekiedy też motyw róż występował w inny sposób. Czasami róże widoczne były nad jej głową, lub u jej stóp. Najczęściej jednak były na jej piersiach.
1. Biała róża jest obrazem mądrości Bożej, światła, nieskazitelności, czystości, ładu, mocy stwórczej, harmonii. Maryja najpierw sama, jako wybrana Córka Ojca Niebieskiego, bierze w siebie strumień łask, doprowadza go do wspaniałego rozkwitu w postaci cudownej białej róży i przekazuje go dalej swoim dzieciom jako Immaculata, Niepokalane Serce.
2. Czerwona róża jest obrazem miłości Boga, sprawiedliwości, miłosierdzia, królewskiej władzy sędziowskiej, mocy Bożej, tajemniczych przeciwieństw, miecza, krzyża, zbawienia, Krwi Chrystusa. Maryja doprowadza ten strumień łask w postaci pełnej, krwistoczerwonej róży do rozkwitu i skierowuje go w swojej macierzyńskiej miłości do swoich dzieci, jeśli tylko otworzą one swoje serca na ten strumień łask i jeśli Maryję głęboko kochają jako Świętą Bożą Rodzicielkę
3. Złota róża jest obrazem świętości Boga, Jego Majestatu, Wszechmocy i Królewskiej godności, jest obrazem Królowej Nieba i Ziemi, Oblubienicy Ducha Świętego i potężnych Mocy Bożych.
Symbolika różańca z medalem
W wizjach na prawym ramieniu Maryja miała zawsze duży różaniec, który nie był zakończony  krzyżem, lecz medalem. Kiedy Matka Boża rozpościerała ramiona ukazywała na dłoniach okrągły, złoty medal.  „Życzę sobie, aby według tego wzoru, jaki tu pokazuję, wybito medalion z napisem na jednej stronie Rosa Mystica, a na odwrotnej »Maryja Matka Kościoła.«” Następnie dodaje: „Pan przysłał mnie do obranego przez siebie Montichiari, abym przyniosła dar Jego miłości, dar źródła łask i dar medalionu mojej macierzyńskiej miłości. Spójrz, pośredniczyłam, aby rozpowszechnić ten medalion: podarunek powszechnej miłości. Moje dzieci będą mnie nosiły na swych sercach. Wszędzie mnie zaniosą. Wszystkim obiecuję moją macierzyńską ochronę pełną łask. Obecnie chce się zniszczyć cześć i miłość ludzi względem mnie. Ale medalion mojej macierzyńskiej miłości jest znakiem, że moje dzieci mają mnie zawsze przy sobie, Matkę Pana! Matkę ludzkości. Oto jest to zwycięstwo powszechnej miłości! Błogosławieństwo Pana i moja miłość są zawsze z tymi dziećmi, które się do mnie uciekają!”.
Autorzy figury dewocyjnej
Autorami figury Maryi Róży Duchownej jest rodzina rzeźbiarzy o nazwisku Perathoner z miejscowości St. Ulrich, w dolinie Gardena koło Bolzano. Ojciec, Cajo Perathoner, który zmarł w roku 1965, wyrzeźbił pierwowzór już w 1950 r. na prośbę ówczesnego proboszcza z Montichiari. Ta figura od tego czasu stoi w pierwszym prawym ołtarzu bocznym katedry. Później syn Cajo Perathonera Ulryk wyrzeźbił następną prawie dwumetrową figurę Róży Mistycznej, która w roku 1966 została ustawiona w Fontanelle. W rodzinie tamtej było dwanaścioro dzieci, z których sześcioro zostało rzeźbiarzami.
Wygląd figury
Z czasem powstał pomysł aby uczynić figurę nazywaną Madonną Pielgrzymującą, która miała wędrować do klasztorów i rodzin. Wizjonerce zadano wówczas pytanie jak ma wyglądać owa Madonna Pielgrzymująca, na wzór tej w katedrze, czy też takiej, jak w Fontanelle? Były drobne różnice pomiędzy tymi figurami. Pierina odpowiedziała: „Taką jak statua w Fontanelle, ponieważ statua w katedrze z białą, czerwoną i złotą różą u stóp przedstawia Matkę Boża tak, jak objawiła się ona tylko jeden raz, 8 grudnia 1947 r., na schodach białych. Od tego czasu zjawiała się zawsze tak, jak w Fontanelle, a mianowicie z trzema różami przypiętymi do płaszcza na piersiach.”  Wówczas wizjonerka Pierina zwróciła uwagę na to, że róże powinny być ułożone w linii prostej, od strony prawej ku lewej, biała, czerwona i złota róża znajduje się więc dokładnie po stronie serca. Ta pierwsza figura Madonny Pielgrzymującej miała 1,26 m. Tak obecnie wyglądają popularne figury dotyczące tego kultu.
Modlitwa o powołania
Początki kultu Matki Bożej Róży Duchownej to na zachodzie Europy już czas kryzysu powołań.   Wraz z rozwojem kultu były już pewne znaki w tym zakresie. Pierwszym klasztorem, który figura  nawiedziła i gdzie z radością, choć tylko na jedną noc, była przyjęta, ale gdzie przez całą poprzednią noc się o to modlono, był klasztor w południowym Tyrolu. Od 6 lat nie zanotowano tam ani jednego powołania. Krótko po tych odwiedzinach Madonny Pielgrzymującej i odprawieniu nowenny do Róży Duchownej zgłosiły się nieoczekiwanie dwie kandydatki, które już 6 stycznia 1975 r. wstąpiły do tego klasztoru. W dniu Bożego Ciała przyszła jeszcze trzecia! Dla sióstr była to oczywista odpowiedź na ich modlitwy. Modlitwa o powołania jest szczególnym rysem tej duchowości.
Wizje piekła
W maju 1947 roku wizjonerkę zaczął atakować szatan w różnych postaciach. Ujrzała wtedy nieskończoną przestrzeń piekła. Opisała je jako miejsce otoczone płomieniami, wypełnione duszami potępionych. Gdy zaczęła wzywać na pomoc Chrystusa i Matkę Bożą, jakiś głos powiedział jej: „Patrz, to piekło. Pierwsza grupa potępionych to dusze konsekrowane, które zdradziły swą posługę, oto dlaczego są potępione. Druga grupa to osoby duchowne, które umarły w stanie grzechu śmiertelnego. Trzecia grupa to kapłani Judasza! Aby te biedne dusze nie szły do piekła trzeba wynagradzać, podejmować wiele aktów wiary i pokuty”. Wizja piekła jest również charakterystyczna dla Fatimy.
Wezwanie do pokuty
W Montichiari, tak jak w Fatimie, Maryja wzywa nas do pokuty, zapomnianej w naszych czasach konsumpcji. Tak jak w Fatimie, Matka Boża prosi o modlitwę różańcową.  „Dobrze odmawiany różaniec jest modlitwą wstawienniczą, jest medytacją tajemnic wiary, jest modlitwą jednoczącą dzieci w odmawianym Ojcze nasz… jest modlitwą Pana… jest modlitwą wielbiącą Trójcę
Przenajświętszą poprzez odmawianie Chwała Ojcu…” te słowa Maryi zachęcają nas do pokuty i modlitwy różańcowej.
Płacz Maryi
Maryja z Montichiari w wizjach często płackała. Płaczą także jej figury. W czasie procesji w Fontanelle w listopadzie 1985 r. z kilku małych figur Róży Duchownej płynęły obficie łzy, czego świadkami było wielu uczestników nabożeństwa, a 8 grudnia tegoż roku płakała także drewniana statua Róży Duchownej w katerze w Montichiari. Na przestrzeni kilkunastu lat figury płakały w niemal stu miejscach na świecie, nierzadko krwawymi łzami. Łzy pokazują się nie tylko na figurach Maryi jako Róży Mistycznej, ale trzeba przyznać że na tych figurach pojawiają się wyjątkowo często. Co o łzach Maryi mówi papież Jan Paweł II? – „Łzy Maryi pojawiają się także w jej objawieniach, którymi ona towarzyszyła w kolejnych epokach Kościołowi w jego wędrówce po drogach świata. Te łzy Maryi należą do porządku znaków. Świadczą one o obecności Matki w Kościele i świecie. Matka płacze wówczas, kiedy dzieciom zagraża jakiekolwiek zło, duchowe czy też fizyczne. Łzy Maryi są zawsze uczestnictwem w płaczu Chrystusa nad Jerozolimą, czy też na drodze krzyżowej, czy wreszcie przy grobie Łazarza…” (Syrakuzy, 6 listopada 1994 r.).
Godzina Łaski
Pewnego dnia Madonna ukazała się Pierinie na wielkich białych schodach, ozdobionych po obu stronach białymi, czerwonymi i żółtymi różami. Matka Boża uśmiechając się powiedziała: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie.” A majestatycznie zstępując w dół dodała: „Jestem Maryja Łaski, to znaczy pełna łaski Matka mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa.” Schodząc nadal po schodach mówiła dalej: „Przez to moje przybycie tu, do Montichiari, życzę sobie, abym była wzywana i czczona jako Róża Duchowna. Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe, obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Poprzez to nabożeństwo ześlę niezliczone łaski dla ciała i duszy.” Z tej wizji bierze się coraz popularniejszy zwyczaj modlitwy w południe 8 grudnia. W wielu miejscach ta modlitwa jest praktykowana, ale nie wszędzie rozumiane są źródła tej praktyki, niekiedy modlący się ludzie nie są świadomi, że wezwanie do modlitwy ma swoje źródło w objawieniach.

 

Książka
Niemiecki pierwowzór książki, na której opieram swój artykuł pt. „Maria Rosa Mystica” ukazał się za zezwoleniem Władzy Kościelnej (12 lutego 1974 r. i 9 września 1975 r.).Wydawnictwo St. Grigian, Altötting. W Polsce jej tłumaczenie jest jak dotąd jedynym wydawnictwem na ten temat. Jej pierwsze wydanie języku polskim miało miejsce w latach 1970 w Bawarii, w małym katolickim wydawnictwie.
Stamtąd książeczka dostawała się do Polski przywożona przez polskich emigrantów i osoby duchowne. Egzemplarze tych wydań są już trudno dostępne. Książka warta była wznowienia, ponieważ jest to bardzo uporządkowane i pełne opracowanie, zawiera dokładny opis objawień, jak i ich teologiczną interpretację. Znaczącą część tekstu stanowią opisy początków kultu, jak i cudów dokonanych w sanktuarium w miejscu widzeń, jak i za pośrednictwem figury. Na końcu książki umieszczone są związane z tym kultem modlitwy.
Wykorzystano fragmenty książki: Maryja Róża Duchowna, historia objawień w Montichiari–Fontanelle. ks. Alfons Maria Weigl, o. Taddäus Laux, Wydanie trzecie, Wydawnictwo Rosemaria, http://www.rosemaria.pl
oprac. Maria Patynowska
Źródło: fronda.pl
Advertisements

komentarzy 116 to “Objawienia Maryi w Montichiari a Godzina Łaski”

  1. AntyNWO said

    Franciszek rozdał biednym milion euro

    http://www.fakt.pl/papiez-franciszek-rozdal-biednym-majatek-to-juz-milion-euro,artykuly,432388,1.html

    • halina said

      Skoro Franciszkowi nie są potrzebne pieniądze to czemu sa sciągane z wiernych jako opłata za usługi , bo to przecież nasze datki i moznaby było je jekos inaczej zainwestować a nie rozdawać bezdomnym . Mozna było wykupić jakis dom i tam im pomagać . Jakieś krótkowzroczne jest to działanie , . Ale to mój punkt widzenia , człowieczka szaraczka który swoja praca utrzymuje kosciół , bo kośció łświadczy usługi i powinno do tego dojsc by czynił to za darmo bo pieniadze są mu nie potrzebne . No to zobacze jak będzie funkcjonował za niedługo , będzie bankrutem finansowym , moralnym , to co będzie sobą reprezentował??? . Do czego bedzie dazył kościół prowadzony przez Franciszka , czas pokaże .

      • BD said

        Nie są ściągane, tylko dobrowolne. Nikt Cię nie zmusza, żeby płacić. U mnie w parafii jak ksiądz widzi, ze biedna rodzina to nie bierze koperty po kolędzie, to samo z chrztem. A kościołowi pieniądze są potrzebne chociażby na opłaty i utrzymanie.

        • halina said

          prawdą jest że pewien % od dochodów z parafi jest przekazywany do kurii na potrzet ich utrzymania a potem wyżej , i to o tym mówiłam . A propo księdza w Twojej parafii , to dobrze że jest taki , który ma Boga w sercu i współczucie i wyrozumiałość , a nie mamone . Niechaj Bóg błogosławi Twego kapłana by budował wraz z Wami społeczność na zasadach ustanowionych przez Chrystusa Króla , byście dawali Bogu powody do zadowolenia i wspólnymi siłami przezwyciężali przeciwności . . Wśród takich gdzie jest wszystko na swoim miejscu łatwiej sie żyje .Niech Was Bóg strzeże i wspiera ..

        • cox said

          Tak powinno być.

    • Pablo said

      Ważna rozmowa z bp. Bernardem Fellayem, przełożonym generalnym FSSPX na temat papieża Franciszka. Proszę administratora o wrzucenie na główną stronę.

      http://news.fsspx.pl/2013/12/szwajcaria-rozmowa-z-bp-bernardem-fellayem-przelozonym-generalnym-fsspx-cz-1/

      Nowy pontyfikat

      Nowy pontyfikat może oznaczać konieczność wyzerowania naszych liczników. Zwłaszcza, że mamy do czynienia z papieżem, który tak bardzo różni się od swoich poprzedników w sposobie działania, przemawiania i rządzenia. To może sprawić, że poprzedni pontyfikat zatrze się w pamięci ludzi; i tak się po trosze stało. Przynajmniej gdy chodzi o pewien konserwatywny czy reformatorski kierunek przyjęty przez papieża Benedykta XVI. To pewne, że pierwsze interwencje nowego papieża wywołały wiele niejasności, niemal zamętu, w każdym razie kontrastowały z tym wcześniejszym kierunkiem.

      Przykład: Franciszkanie Niepokalanej

      Ich duchowość opiera się na wskazówkach o. Maksymiliana Kolbego.

      To jest bardzo interesujące, ponieważ o. Kolbe domagał się walki dla Niepokalanej, walki przez Niepokalaną, zwycięstwa Boga nad Jego wrogami, a mianowicie – trzeba to powiedzieć – nad masonami. To bardzo ciekawe, gdy tak na to spojrzeć.

      Ta walka przeciwko światu, przeciw duchowi świata czyni ich – można powiedzieć, że w naturalny sposób – bliskimi nam, ponieważ zaangażowanie w walkę ze światem łączy się z Krzyżem, łączy się z odwiecznymi zasadami Kościoła – tym, co nazywamy duchem chrześcijańskim. Ten chrześcijański duch najznakomiciej wyraża się w starej Mszy św., Mszy trydenckiej.

      Tak więc, gdy Benedykt XVI wydał swoje motu proprio (Summorum Pontificum – przyp. tłum.), które znów uczyniło Mszę powszechnie dostępną, zgromadzenie to postanowiło podczas swojej kapituły – innymi słowy decyzją całej wspólnoty – o powrocie do starej Mszy; i naprawdę uczynili to niemal wszyscy, choć wiedzieli, jak wiele będzie to oznaczało kłopotów, bo sprawują opiekę nad parafiami. Ale te kłopoty nie były nie do pokonania. Kilku z nich zaczęło również stawiać pewne pytania dotyczące soboru.

      W rezultacie jacyś malkontenci, może dwunastu – garstka zaledwie, jeśli wziąć pod uwagę liczbę wszystkich członków zgromadzenia (300 kapłanów i braci) – odwołało się do Rzymu, mówiąc: „Oni próbują narzucić nam starą Mszę, oni atakują sobór”. To sprowokowało bardzo zdecydowaną reakcję Rzymu, i to już za pontyfikatu Benedykta XVI – co trzeba dodać dla jasności sytuacji. Niemniej jednak wnioski z tego wyciągnięto i zastosowano środki dyscyplinarne już za pontyfikatu papieża Franciszka. Obejmują one między innymi zakaz odprawiania starej Mszy, który dotyczy wszystkich członków poza kilkoma, którzy mogą to robić za pozwoleniem tu czy tam… Jest to jednoznacznie sprzeczne z motu proprio, które mówi o prawie, o tym, że kapłani mają prawo celebrować starą Mszę i dlatego nie wymaga to zgody ani ordynariusza, ani nawet Stolicy Apostolskiej. Zatem jest to zupełnie szokujące i oczywiście jest to pewien sygnał.

      Nowe podejście w Kościele

      „Zamykamy nawias” – oto hasło użyte przez kilku progresistów na początku pontyfikatu papieża Franciszka. Myślę, że dla tych, którzy są nazywani progresistami, to jest to, czego chcieli. Innymi słowy chcieli skazać na zapomnienie pontyfikat Benedykta XVI i podjęte przez niego inicjatywy mające na celu, za pomocą kilku korekt, w mniej lub bardziej doskonały sposób, poprawę sytuacji – bo czyż można mówić o „restauracji”? Po części; w każdym razie było to co najmniej pragnienie wydobycia Kościoła z katastrofalnej sytuacji, w jakiej się znajduje.

      Nowy papież miał inne perspektywy i zakwestionował niemal wszystko. Wszyscy zrozumieli – Benedykt XVI ma być zapomniany! Nie było sensu mówić: „Ależ nie! Jest to ta sama walka, Benedykta i Franciszka, ta sama walka!”. Oczywiście, nastawienie [tych dwóch papieży] wcale nie jest takie samo. Podejście, określenie problemów, które dotykają Kościół, nie jest takie samo! Ten pomysł wprowadzenia reform, które idą jeszcze dalej niż cokolwiek, co zostało zrobione do tej pory. W każdym razie nie należy mieć złudzeń, że reformy papieża Franciszka zakładają jedynie zmiany kosmetyczne!

      Jak zatem wpłyną na Kościół? Bardzo trudno powiedzieć.

      Atmosfera zagubienia

      Nowy papież sprawia, że ​​ludzie zapominają [o tym, co go poprzedzało], bo jakby startował od zera; wielu zaskakuje, a wielu też obraża, ponieważ jego słowa rozdrażniają prawie wszystkich, nie tylko nas, ale w ogóle wszystkich konserwatystów.

      W kwestiach moralności wypowiadał zaskakujące poglądy, na przykład [jego odpowiedź na] to pytanie dotyczące homoseksualistów: „Kimże ja jestem, aby [ich] osądzać?”. No cóż, na przykład papieżem! On jest tutaj, na ziemi, najwyższym sędzią. Zatem jeśli jest ktoś, kto może sądzić, kto musi sądzić i ogłaszać prawo Boże światu, to jest nim właśnie on! To, co papież myśli osobiście, nie interesuje nas – tym, czego od niego oczekujemy, jest bycie głosem Chrystusa, a zatem i głosem Boga; jest powtarzanie nam tego, co mówi Bóg!

      A Bóg nie powiedział „Kimże Ja jestem, aby sądzić?”. W rzeczywistości mówi coś innego: potępienia obecne w pismach św. Pawła, a nie tylko w Starym Testamencie (np. te dotyczące Sodomy i Gomory) są bardzo wyraźne. Św. Paweł oraz św. Jan w Apokalipsie bardzo zdecydowanie wypowiadają się przeciwko całej tej tłuszczy zachowującej się w sposób sprzeczny z naturą. Dlatego wyrażenia takie jak to, nawet jeśli później zostaną „poprawnie wyjaśnione”, sprawiają wrażenie, że na wiele tematów zostało powiedziane A i nie-A. To tworzy klimat zamieszania, ludzie są wytrącani z równowagi – oczekują koniecznej jasności w dziedzinie moralności, a jeszcze bardziej w dziedzinie wiary; w dwóch dziedzinach, które się łączą. Wiara i moralność to dwie rzeczy, których Kościół naucza i w których może powoływać się na nieomylność, a tu nagle widzimy papieża czyniącego mgliste deklaracje… I na tym nie koniec. Oto podczas wywiadu udzielonego jezuitom1 papież atakuje tych, którzy domagają się jasności. Nieprawdopodobne!On nie używa słowa „jasność”; używa słowa „pewność” (certezza – przyp. tłum.), [mówi o tych, którzy] chcą pewności doktrynalnej.Oczywiście, że ludzie tego chcą! Gdy ma się do czynienia ze słowami samego Boga, naszego Pana, który mówi, że nawet jedna jota nie może być opuszczona, lepiej być precyzyjnym!

      Papież mniej wiarygodny

      Trudno wyrokować na temat słów papieża, bo nieco później lub niemal w tym samym momencie można usłyszeć jego słowa – dotyczące wiary, pewnych jej kwestii, pewnych kwestii moralnych – które są bardzo jasne, w których potępia grzech i diabła; stwierdzenia, które stanowczo i jasno zaświadczają o tym, że nikt nie może osiągnąć nieba bez prawdziwego żalu za grzechy, że nikt nie może oczekiwać miłosierdzia od Boga, jeśli prawdziwie nie żałuje za swoje grzechy. Wspominam o tym, żeby dać wyraz naszemu z tego zadowoleniu – to trzeba powiedzieć. Ale, niestety, papież już roztrwonił dużą część mocy, jaką posiadają jego słowa, właśnie ze względu na zawarte w nich sprzeczności.

      Myślę, że jednym z największych nieszczęść spowodowanych przez takie sprzeczne oświadczenia jest utrata przezeń wiarygodności. To przez nie papież utracił wiele ze swej wiarygodności Najwyższego Pasterza i kiedy będzie mówić o ważnych rzeczach, teraz czy w przyszłości, to jego słowa zostaną potraktowane jak każde wcześniejsze. Ludzie powiedzą: „On stara się zadowolić wszystkich: jeden krok w lewo, jeden krok w prawo”. Mam nadzieję, że się mylę, ale można odnieść wrażenie, że będzie to jedna z cech tego pontyfikatu.

      Im wyższy sprawuje się urząd, tym ostrożniej trzeba dobierać słowa – jest to szczególnie prawdziwe, gdy idzie o wypowiedzi papieża. Myślę, że on za dużo mówi. I dlatego jego słowa stają się mętne, wulgarne – w głębszym znaczeniu tego słowa (vulgaris to po łacinie ‘pospolity, zwykły’ – przyp. tłum.). Non decet: to nie przystoi, nie tak powinien działać papież. Nie da się już odróżnić, co jest jego prywatną opinią od tego, co należy do doktryny… wszystko natychmiast się miesza. „Och, ale to mówi papież!”. Papież nie jest osobą prywatną. Oczywiście może mówić jako prywatny teolog, ale to nadal mówi papież! A prasa nie napisze: „To jest prywatna opinia papieża”, ale raczej: „To papież tak mówi; Kościół tak uważa”.
      Papież, człowiek czynu

      Nie sądzę, żebym mógł się ośmielić powiedzieć, że już mogę dokonać syntezy. Dostrzegam wiele rozbieżnych elementów, widzę człowieka czynu. To jest prymat działania, nie ma wątpliwości. To nie jest człowiek doktryny. Pewien Argentyńczyk powiedział do mnie: „Wy, Europejczycy, macie wielką trudność ze zrozumieniem jego osobowości, ponieważ papież Franciszek nie jest człowiekiem doktryny, on jest człowiekiem czynu, praktyki. Jest człowiekiem bardzo pragmatycznym, przyziemnym”. Widać to w jego kazaniach; jest blisko ludzi i być może to sprawia, że ​​jest bardzo popularny, ponieważ to, co mówi, dotyka wszystkich. On też drażni po trosze każdego, ale twardo stąpa po ziemi. Nie ma tam zbyt wiele teorii. Widać to wyraźnie – to jest działanie, po prostu.

      To jest to, co widać. Ale jaki to będzie miało wpływ na Kościół? Jakie będą tego konsekwencje dla życia całego Kościoła? Czy jest to po prostu głos wołającego na pustyni, który nie wywrze żadnego wpływu, czy też wręcz przeciwnie – będzie się na niego powoływać dla własnych korzyści jedna, progresywna część Kościoła? To jasne, że jej przedstawiciele chcieliby z tego skorzystać.

      Co ciekawe, nawet teraz – w tej analizie sytuacji Kościoła – można zobaczyć, że padają niezgrabne sformułowania, niektórzy wyciągają z nich wnioski, a później nadchodzą „wyjaśnienia” (próba przywrócenia właściwego rozumienia doktryny). Były już jedno lub dwa takie niezwykłe wyjaśnienia – interwencje prefekta Kongregacji Nauki Wiary, który ponownie przedstawił, jasno i zdecydowanie, kwestie, które zostały rozmyte przez papieża. To jest prawie tak, jakby rolą prefekta Kongregacji Nauki Wiary było cenzurowanie czy korygowanie… to jest nieco niezręczne! W końcu, w pewnym momencie postępowcy zmienią zdanie i powiedzą, że to nie jest to, czego się spodziewali. Tymczasem papież daje im nadzieję, fałszywą nadzieję…

      Modernistyczny papież?

      Użyłem słowa „modernista”. Myślę, że nie przez wszystkich zostało to zrozumiane2. Być może powinienem był powiedzieć „modernista w swoich działaniach”. Powtarzam, to nie jest modernista w sensie absolutnym, teoretycznym: człowiek, który rozwija cały spójny system; taka spójność tutaj nie zachodzi. Są prądy, np. prąd ewolucyjny, które są związane właśnie z działaniem. Kiedy papież mówi, że chce niejasności w doktrynie, [i] kiedy wprowadzana jest wątpliwość – nie tylko niejasność, lecz właśnie wątpliwość – [kiedy] posuwa się do stwierdzenia, że nawet wielcy przywódcy Ludu Bożego, tacy jak Mojżesz, pozostawiali miejsce na wątpliwości… Znam tylko jedną wątpliwość Mojżesza – kiedy wątpił i uderzył w skałę! Bóg ukarał go za to i Mojżesz nie mógł wejść do Ziemi Obiecanej. Tak było! Nie sądzę zatem, by ta wątpliwość wyszła Mojżeszowi na dobre. Później był już raczej stanowczy w swoich twierdzeniach… nie wątpił. To naprawdę zaskakujące, ten pomysł, że co do wszystkiego muszą zachodzić wątpliwości. To bardzo dziwne. Nie powiem, że to przypomina Kartezjusza, ale… to tworzy pewien klimat. A to, co jest bardzo niebezpieczne, to to, że oni tak to zostawiają w gazetach i mediach… Papież jest do pewnego stopnia ulubieńcem mediów, jest poważany, chwalony, pokazywany, ale nie ma to wiele wspólnego z sednem sprawy.

      Sytuacja się nie zmieniła

      To jest atmosfera, która pojawiła się obok rzeczywistej sytuacji Kościoła, ale sama sytuacja nie uległa zmianie. Przeszliśmy od jednego pontyfikatu do drugiego, a sytuacja Kościoła pozostała taka sama. Podstawowe kierunki pozostają takie same. Na powierzchni występują rozbieżności – można powiedzieć, że są to wariacje na temat dobrze znanego motywu! Podstawowe twierdzenia, np. te dotyczące soboru. Sobór stanowi reinterpretację Ewangelii w świetle współczesnej czy nowoczesnej cywilizacji – papież użył obu określeń.

      Myślę, że powinniśmy zacząć od bardzo poważnego pytania o definicję tego, czym jest współczesna, nowoczesna cywilizacja. Dla nas i dla przeciętnych śmiertelników jest to po prostu odrzucenie Boga, to jest „śmierć Boga”, to jest Nietzsche, to jest szkoła frankfurcka, to jest niemal powszechny bunt przeciwko Bogu. Widzimy to niemal wszędzie. Widzimy to w przypadku Unii Europejskiej, która w konstytucji odmówiła uznania swoich chrześcijańskich korzeni. Widzimy to we wszystkim, co propagują media, w literaturze, filozofii, sztuce – wszystko zmierza ku nihilizmowi, do afirmacji człowieka bez Boga, a nawet do buntu przeciwko Bogu. Zatem jak można w tym świetle ponownie odczytać Ewangelię? To jest po prostu niemożliwe, to jest kwadratura koła! Zgadzamy się z podaną definicją i wyciągamy z niej wnioski, które są diametralnie różne od tych papieża Franciszka, który posuwa się do tego, aby pokazać, ujawnić dalszą część swojej myśli i powiedzieć: „Spójrz na dobre owoce, wspaniałe owoce soboru – spójrz na reformę liturgiczną”. Oczywiście, że to przyprawia o dreszcze! Ponieważ reforma liturgiczna została opisana przez jego bezpośredniego poprzednika jako przyczyna kryzysu Kościoła, to trudno jest zrozumieć, jak nagle może być ona określana mianem jednego z najlepszych owoców soboru! To z pewnością jest owoc soboru, ale jeśli jest on dobrym owocem, to wówczas co jest piękne i dobre, a co złe? Człowiek może czuć się skołowany!

      • halina said

        W orędziach było mówione że ten papież jest po to by rozłożyć kościól na łopatki i otworzyć drzwi antychrystowi . Coraz bardziej jest to widoczne , coraz wiecej zaskakujacych czynów i słow otrzymujemy od Franciszka . Ale na to co on robi nie mamy wpływu , my szaraczki , bo jestesmy na najniższej półce w hierarchii koscielnej i co idzie od głowy to dociera do nas . . W orędziach są wskazówki jak wyjść z zaistniałej sytuacji , ale one sa zwalczane i zmuszany jest człowiek do bezradności do dezorientacji całkowitej . . W kościele ma sie budować wewnetrzny opór tzn każdy na swoim odcinku ma być obrońcą Bożej Prawdy , bo w kościele jest zachowana Boża Prawda , którą szatan chce usunąć , wymazać , zniekształcić , sfałszować .I uda mu sie to gdy nie bedzie tych którzy stana w obronie Bożej Prawdy . . Dlatego tyle uwagi w oredziach jest poświęcone kapłanom , bo są oni tymi którzy mogą spowodować to ze zatrzymaja wlewanie sie do ich parafii tego co niszczy Bożą , a idzie od głowy kościoła . Nie przyjmą modernistycznych nowości i pozostana wierni tradycji , wierze naszych ojców i zachowają szacunek do tego co Msza św przedstawia i to co sakramenty przedstawiają i nie bedą zmieniać ich dla potrzeb i wygody człowieka . I szczęsliwi ci szaraczkowie którzy mieć beda takiego kapłana , który przez to że sprzeciwi sie nowościom wprowadzanym od góry , rozłoży parasol ochronny nad swoimi owieczkami broniac ich w ten sposób przed zarazą szatańska .. .. I to bedzie reszta koscioła Chrystusowego ,nieskażona zarazą szatańską , i ci wierni nauce Jezusa , mający miłość do Boga w sercu będą stanowić początek łądu i porządku zaprowadzanego przez Chrystusa Króla . Teraz kazdy może przekonać sie dlaczego są tak bardzo zwalczane oredzia i odrzucane , bo one daja wskazówki i drogę wyjscia z tego co ma przyjść . . Było powiedziane że przyjda takie czasy ze swiaccy uratuja kosciól . No i jest pytanie kto najwiecej serca okazuje Bogu , —-świeccy — bo oni interweniują u kapłana żeby nie przeszkadzał w oddawaniu naleznej czci Bogu , a kapłan swoje .Swiecki organizuje modlitwy za kapłanów , świecki daje dowody miłości Bogu i oczekuje wsparcia kapłana ,. A to kapłan powinien być tym który rozpala miłością do Boga swoich parafian , bo to jest jego zadanie i powołanie , bo sam sie tego podjał . Więc jest pytanie czemu tego nie robi ? . Ale ja mam nadzieje że wszyscy kapłani na czas obudzą sie z tego letargu , że wymodlimy im taką pomoc i łaskę jaka jest potrzebna i rozpocznie sie prawidłowa współpraca z Chrystusem Królem , bedzie sie budować Jego Królestwo , bo wszyscy bedą pracować dla Niego , a nie wymagać by to On musiał dostosowywać sie do wymagań człowieka .Mam nadzieje że każda parafia bedzie miała swojego generała który poprowadzi ją jako oddział do walki z szatanem o Bożą Prawde …Walka toczy sie w świecie duchowym i musimy byc gotowi gdy przeniesie sie na swiat ziemski by prawidłowo wykonać to zadanie które zleca nam Chrystus Król ……Do boju narodzie Polski w zjednoczeniu z Mateńką Królową , pod sztandarami Chrystusa Króla stoczmy bój ostatni wyrzucajac szatana z naszych serc rodzin parafii , z naszej ziemi ..Niechaj pełni sie wola Twoja Jezu Chryste Królu ……….

        • halina said

          Wspaniały wpis p.Halinko.
          To wszystko prawda. Miejmy nadzieje w Panu Bogu i zjednoczmy się wszyscy w gorliwej modlitwie za naszych kapłanów,aby nie bali się biskupów i skrupulatnie rozważali przesłania z Nieba dla MBM.

          Panie Jezu zostań naszym Królem!

    • Krzysztof said

      Kiedy więc dajecie jałmużnę, nie trąbcie, aby przyciągnąć uwagę przechodniów i doznawać czci – jak obłudnicy, którzy szukają ludzkich pochwał i dlatego dają jałmużnę jedynie tam, gdzie może ich dostrzec wielu ludzi. Oni już otrzymali swoją nagrodę i dlatego Bóg nie da im innej. Nie wpadajcie w ten sam grzech i w tę samą zarozumiałość.

    • Krzysztof said

      O, działania dobroczynne podejmowane, aby o was mówiono! Lepiej by było, o wiele lepiej, nie czynić ich [wcale]! Ten, kto ich nie czyni, grzeszy nieczułością. Ten, kto ich dokonuje, dając poznać darowaną sumę i imię obdarowanego, żebrze pochwały i grzeszy pychą, czyniąc znaną ofiarę. To tak jakby mówił: “Widzicie, co potrafię?” Grzeszy też brakiem miłości, sprawia bowiem przykrość obdarowywanemu, ujawniając jego imię. Grzeszy duchową chciwością, gdyż chciałby zebrać ludzkie pochwały… To tylko słoma, słoma, nic więcej. Czyńcie tak, aby to Bóg wychwalał was ze Swymi aniołami.

    • Krzysztof said

      ….nadymając się jak ropucha!!!

      Gdy dajecie jałmużnę, niech będzie ona tak ukryta i wstydliwie chowana, żeby wasza lewa ręka nie wiedziała, co czyni prawa. Potem zaś zapomnijcie o niej. Nie trwajcie w zachwycie nad dokonanym przez was czynem, nadymając się jak ropucha, która przysłoniętymi ślepiami podziwia swoje odbicie w stawie. Widzi je odbite w spokojnej wodzie, pośród chmur, drzew, wozu stojącego przy brzegu. Zauważa jednak, jak mała jest w porównaniu z tymi rzeczami, i tak się nadyma powietrzem, że aż pęka.

    • Krzysztof said

      [por. Mt 6,4] Wasza miłość jest niczym w porównaniu z Nieskończoną Miłością Boga i dlatego – chcąc się do Niego upodobnić i uczynić waszą małą miłość wielką, wielką, wielką, równą Jego miłości – napełniacie się wiatrem pychy i w końcu giniecie. Zapomnijcie. Zapomnijcie o samym czynie. Pozostanie w was zawsze światło, słowo, słodycz i to sprawi, że wasz dzień będzie promienny, miły, pełen szczęścia. Tym światłem będzie uśmiech Boga, tą słodyczą – duchowy pokój, którym jest Bóg, a słowem – głos Boga Ojca, który wam powie: “Dziękuję”. On widzi i zło ukryte, i dobro, [uczynione] po kryjomu, i odpłaci wam za nie. Ja wam to…»

      http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-03-033.htm

  2. Nn said

    http://www.marypages.com/MontichiariPolish.htm

    Montichiari – Fontanelle

    Objawienia Matki Boskiej – Róży Mistycznej

    • Nn said

      Mario Rosa Mystica,
      Mistyczna Różo,
      Niepokalane Poczęcie.
      Matko naszego Pana Jezusa Chrystusa,
      Matko Łaski,
      Matko Mistycznego Ciała,
      Matko Kościoła,
      Ty zeszłaś na dół, na ziemię, aby wezwać nas, dzieci tej ziemi do wzajemnej miłości,
      do zjednoczenia i życia w pokoju…
      Ty prosisz nas, abyśmy byli miłosierni, modlili się i pokutowali.
      My dziękujemy Bogu z całego naszego serca, że On dał nam Ciebie jako naszą Matkę i Pośredniczkę we wszystkich naszych potrzebach.
      Maryjo Najświętsza, pełna łaski, proszę pomóż mi,
      Ja błagam ciebie i wysłuchaj mojej szczególnej prośby.
      Ty obiecałaś nam Twoją macierzyńską opiekę, pełna łaski: „Ja jestem zawsze blisko Ciebie, z Moją Macierzyńską Miłością.”
      Rosa Mystica, Niepokalana, Mater Dolorosa, proszę ukaż mi, że Ty jesteś Moją Matką, Oblubienicą Ducha Świętego i Królową Nieba i Ziemi.
      Amen.

  3. Józef Piotr said

    Czy to nie dziwne ? Czy to nie zdumiewające ?
    To jest ZAMĘT !
    A zamęt jest najgorszą wersją dla człowieka ( z rodzajów porządku. )
    Prawda jest oczywistością ! Tak samo Kłamstwo ! Człowiek to odrożnia. Ale w zamęcie głupieje.
    http://breviarium.blogspot.se/2013/12/watykan-opakuje-tow-nelsona-mandele.html

  4. Józef Piotr said

    Marionetki administrujące Polską realizują paserstwo polskiego majątku narodowego i stręczycielstwo tzw Unii. Po rozprzedaniu za grosze wszystkich gałęzi przemysłu, likwidacji stoczni i flot, oddaniu mediów i banków zostali wysoko płatnymi agentami imperializmu unijnego przy wsparciu światowego żandarma zza oceanu i okolic pustyni Negev. Długie lata selekcji i tresury ukształtowały cała kastę askarysów, naganiaczy, dywersantów i manipulatorów medialnych.Nomenklatura urzędników unijnych pobiera gaże astronomicznej wysokości z dożywotnimi zabezpieczeniami za które zrobią wszystko; słabsi charakterem zabiją własnego ojca i matkę nie mówiąc o ojczyźnie

    Resztę przeczytasz tutaj:

    http://www.jednodniowka.pl/news.php

  5. Józef Piotr said

    Matka Boża z Gualdalupe. Cud ktory nieprzerwanie od kilkuset lat trwa !!
    A najnowszy:
    http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=150

    Więcej o Gualdalupe- tak dla przypomnienia:
    http://sanctus.pl/index.php?grupa=356&podgrupa=359&doc=301

  6. Marana Tha said

  7. jamek said

    Matka Zbawienia: Proszę was, abyście teraz rozpoczęli Nowennę Zbawienia

    Orędzia Ostrzeżenia – niedziela, 1 grudnia 2013, godz. 16.12

    Moje dziecko, jestem niewiastą obleczoną w słońce, i to słońce reprezentuje w świecie Światło Boga. Bez słońca nie ma Światła. Bez Światła nie ma Życia. Bez Boga istnieje tylko śmierć.

    Moja rola jako Matki Zbawienia — polegająca na tym, że pomagam Mojemu Synowi w Jego Ostatniej Misji, w Jego Planie sfinalizowania Przymierza Jego Ojca i przyniesienia każdej duszy zbawienia — oznacza, że uczynię wszystko, co tylko w Mojej mocy, aby sprowadzić do Niego dusze, za którymi On tęskni. Pragnę, aby się dowiedziano, że zostałam mianowana nie tylko Królową Nieba, ale także Królową dwunastu pokoleń Izraela. Dwunastu narodów, które będą władać w Nowej Jerozolimie. Dwanaście gwiazd w Mojej Koronie, którą Mój umiłowany Syn, Jezus Chrystus, umieścił na Mojej Głowie podczas koronacji, odnosi się do tego proroctwa. Każda z tych gwiazd reprezentuje jeden z dwunastu narodów, które wyłonią się w Dniu Sądu.

    Wszystkie dusze, łącznie z tymi, które powstaną ze śmierci, jak i z tymi, które żyją w świecie dzisiaj, a które trwają w Bożym Świetle, dokonają przejścia do Nowego Nieba i Nowej Ziemi. Złączą się one w jedną całość, w jedności z Moim Synem, i nastąpi ich zmartwychwstanie w doskonałym ciele i duszy, tak samo jak to się odbyło, kiedy Mój Syn zmartwychwstał. Ten stan doskonałości jest Największym Darem od Boga i dowodzi, jak bardzo jest On miłosierny. Jest to zbawienie, które Mój Syn obiecał, kiedy znosił Swoją Agonię na Krzyżu. I z powodu Swojej wielkiej Miłości do ludzkości, pragnie On zbawić każdą jedną duszę, a w szczególności tych, którzy są dla Niego straceni.

    Teraz przekazuję wam wszystkim szczególny Dar, pobłogosławiony przez Mojego Syna, tak aby wszystkim duszom został przyznany immunitet od ogni piekła oraz podarowane im zostało zbawienie. Mój Syn pragnie, aby każda dusza została zbawiona, bez względu na to, jak ciężkimi są jej grzechy. Proszę was, abyście teraz rozpoczęli Nowennę Zbawienia. Musicie ją rozpocząć natychmiast oraz kontynuować, tak jak was pouczam, do końca czasu. Musicie odmawiać tę Modlitwę przez pełnych siedem dni z rzędu, podczas każdego miesiąca kalendarzowego, rozpoczynając ją w poniedziałek w godzinach porannych. Musicie ją odmawiać trzy razy dziennie podczas każdego z tych siedmiu dni, a w ciągu jednego z tych dni musicie pościć. Kiedy pościcie, wymagane jest od was, abyście w czasie tego dnia spożywali tylko jeden główny posiłek, a następnie jako dwa pozostałe posiłki przyjmowali wyłącznie chleb i wodę.

    Oto modlitwa, którą musicie odmawiać trzykrotnie każdego z tych siedmiu dni.

    Krucjata Modlitwy (130)

    Nowenna Zbawienia Krucjaty Modlitwy

    Moja umiłowana Matko Zbawienia, proszę, pozyskaj dla wszystkich dusz Dar wiecznego zbawienia — dzięki Miłosierdziu Twojego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Błagam Cię, abyś poprzez Twoje wstawiennictwo wymodliła uwolnienie wszystkich dusz z niewoli szatana.

    Proszę, zwróć się do Twojego Syna z prośbą, aby okazał Miłosierdzie i przebaczenie tym duszom, które Go odrzucają, które Go ranią swoją obojętnością i które oddają hołd fałszywym doktrynom i fałszywym bożkom.

    Błagamy Cię ponad wszystko, droga Matko, wypraszaj łaskę otwarcia serca dla tych dusz, które najbardziej potrzebują Twojej pomocy. Amen.

    Moja obietnica wspomożenia Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, w Jego Planie dla ludzkości, polega na zjednoczeniu was wszystkich — którzy rozpoznajecie Moją rolę jako Pośredniczki Wszelkich Łask i jako Współodkupicielki — tak aby cały świat mógł się połączyć w Jedną Całość z Jezusem Chrystusem, waszym Zbawicielem i Odkupicielem.

    Idźcie w pokoju. Zawsze będę się za was modlić, drogie dzieci, i zawsze odpowiem na wasze wezwanie, aby odkupić ludzkość w Oczach Bożych.

    Wasza Matka

    Matka Zbawienia

    http://ostrzezenie.net/wordpress/

    • Atanazy said

      Nie rozumiem, czy modlitwa ma być tydzień w tydzień, czy tylko raz w miesiącu przez tydzień.

      • Gossja said

        Ja rozumiem, że raz w miesiącu przez tydzień.

      • Nn said

        Ta modlitwa- nowenna jest siedmiodniowa, odmawiana co miesiac, bedzie

        trwac do “konca czasow” – a moze to byc: 9 miesiecy , 9 lat…

        Trzeba pościć i modlić sie 3x dziennie.

        Uwazam, ze trzeba nam wsparcia osoby duchownej.

        • Gossja said

          Wsparcie duchowne to już dawno by się przydało… Nn, dlaczego tak zdecydowanie o to wystąpiłaś właśnie teraz – nowenna czy post?

        • Nn said

          Bo niedlugo zostanie zniesiona Najświetsza Ofiara a FP napisze na nowow 10Przykazań. Pezeraza mnie ohyda spusteszania. Antychryst bedzie przekonywal, ze jest Bogiem.

          W Ewangelii według św. Mateusza czytamy (Mt 24, 3-17.21-22)

          ,,..Gdy więc ujrzycie ohydę spustoszenia, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu… Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony.”

          W Księdze proroka Daniela (Dn 11,31-32.36-37)
          ,,…Wojsko jego wystąpi, by zbezcześcić świątynię-twierdzę, wstrzymają stałą ofiarę i uczynią tam ohydę ziejącą pustką. Tych zaś, co przestępują przymierze, nakłoni do przewrotności pochlebstwami …”

          W Księdze proroka Daniela jest też zapowiedź ograniczonego w czasie panowania bezbożności (Dn 11,45) oraz pomocy ze strony św. Michała (Dn 12,1) – jakiej udzieli on ludowi Bożemu – a także tego, że część ludu wytrwa mimo prześladowań (Dn 11,32-33).

          Matka Boża powiedziała do ks. Gobbiego 31.12.92: „Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela.” Dalej mówi: „Umiłowani synowie i dzieci poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu, chciałam was pouczyć o znakach podanych wam przez Jezusa w Ewangelii…” i wyjaśnia w sposób przekonywujący i jednoznaczny, iż ohyda spustoszenia dokonuje się już na naszych oczach

          Także Vassula usłyszała 20 grudnia 1993 słowa przekazane jej przez Boga;,.. Powiedziano, że przy pomocy tej bestii podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego Prawa i że mają zamiar zniesienia Stałej Ofiary, zdeptania Jej własnymi nogami, zmiażdżenia Jej i wzniesienia na Jej miejsce ohydy spustoszenia, obrazu pozbawionego życia… Dziś wszyscy widzicie, jak te proroctwa się wypełniają.”

          21.07.2013, 18:05 – Przygotowują oni teraz antychrysta na jego wielkie wejście

          …. Niedługo, gdy zostanie wprowadzony fałszywy pokój, rozpoczną się plany unicestwienia Żydów. Podczas, gdy bestia będzie atakował Izrael, fałszywy prorok odrzuci Moją Obecność ..

        • Kasia1 said

          trudno będzie,ale jak trzeba to musimy działać.Z Bożą pomocą damy radę.A więc -do MODLITWY rodacy,do MODLITWY!

  8. bozena2 said

    Kochani wczoraj byłam na mszy o uzdrowienie i uwolnienie prowadzonej przez charyzmatyka o. Witko. Zabrał on głos na temat tzw chlebka watykańskiego. Krążą przepisy na ten chleb.Chleb przynosi szczęście w rodzinie. Pochodzi z Watykanu, piecze się go raz w życiu. Mówił, że nie możemy wierzyć, że ten chlebek da szczęście, bo to bałwochwalstwo. Potem odniósł się do pieczęci, jak powiedział, od Marii z Irlandii. Stwierdził, że można czytać te proroctwa, ale jeśli chodzi o pieczęć, to ktoś może ją wykorzystać, aby odprawiać jakieś zaklęcia. W ogóle był rozbawiony tymi sprawami, odnosił się z politowaniem dla głupoty ludzi.Zastrzegam, że mało przekonały mnie jego słowa. Jak wymieniał objawienia Maryjne, nie wspomniał o Medjugorie. Skojarzyło mi się, dlaczego nie zabrania ludziom nosić np, cudowny medalik Maryi. Noszenie tego symbolu, znaku te pochodzi z objawień. Ten medalik też może być wykorzystany przez siły zła. Sama się spotkałam z pięcioramiennymi gwiazdkami na nim.

    • halina said

      Ja staram sie czytać wszystkie przekazy z Nieba , bo chcę poszerzać moją wiedze na temat rzeczywistosci w jakiej zyję . Szukam prawdy , łącze jedno z drugim ,porównuje i wyciągam wnioski , a tym samym kształtuje sie wewnętrznie , by nie dać sobie nadmuchać w kasze . Mam swoje zdanie , wiele puzli mi brakuje , ale mam nadzieje że z Bożą pomocą odnajdę , by sie przekonać i utwierdzić w prawdzie ..Podziwiam wszystkich którzy dają ocenę i potępiaja albo odrzucają , od z takiego swojego płytkiego punktu widzenia , a powinni to w sercu przeżywaći mieć czas na ukształtowanie serca . To wszystko jest do formowania wnętrza . Ale jeżeli uważają że lepiej wyrazić swoją potępiajacą opinie i przez to wchodzić w drogę zamiarom Boga , to ich sprawa . Wina ich będzie o tyle większa o ile wprowadzili więcej w błąd . A jeżeli zamilkli by i w sercu szukali odpowiedzi prosząć Boga o rozeznanie , to zachowaliby sie prawidłowo . Mamy wiadomości przekazywać by wszyscy wiedzieli co sie dzieje , ale każdy ma sercem w cichosci podejmować decyzje . Każdy ma wolną wole , która szanuje Bóg , a tutaj jest swiadome sugerowanie że to jest złe , to jest pochopne działanie , bo takie osądy prowadza do dezorientacji .Nie należy gasić tego co w sercu wzrasta z natchnienia Bożego, przez wypowiedz nieprzemyślaną kogoś kto ma sie za autorytet , dlatego że jego praca polega na widocznych znakach które daje Bóg przy jego współudziale . Do tego dojdzie że każdy bedzie musiał mieć bezpośrednią łączność z Jezusem poprzez serce , bo bedzie taki natłok dezorientujacych wiadomosci , że człowiek nie ruszy z miejsca bo nie bedzie wiedział w ktora strone pójść , . Bo przewodnicy duchowi sa albo slepi albo głusi . Jaka przyszłość jest gdy slepy slepego prowadzi ? . Jezus ma zasade rób a końca patrz . Staniesz przedemną i co powiesz gdy zobaczysz ze Mnie zwalczałeś ?…….Wybór należy do ciebie , bo to Twoje życie i Twoja przyszłośc. Pracuj dla swojego szczęścia i radości, chciej czynić to co w odczuciu Twego serca miłym może być dla Jezusa i może to służyc do budowy Jego Królestwa na ziemi .I zapamietaj że za to co ktoś inny robi żle to on będzie odpowiadał , a za to co robisz Ty , odpowiadasz Ty , i nie ma tam wytłumaczenia , że to przez niego , bo on otrzyma za swoje , a Ty za swoje .Bo każdy ma rozum i wolną wolę i może korzystać z tego do woli , według własnego uznania .A że nie idziesz po pomoc do Jezusa i Maryji tylko żyjesz w przekonaniu że Ty sobie lepiej poradzisz sam , to tym większy Twoj problem , bo wpadasz w podstęp , w pułapkę zastawioną przez szatana …

    • Wiktoria said

      Szczerze mowiac odnosze sie bardzo ostroznie do charyzmatykow, wogole do Odnowy. Doswiadczenie przekonalo mnie w tym, ze bardzo nieliczni maja takie specjalne dary i powolanie bez zboczenia w rozny strony i przesady. Nie zbyt zastanawiam sie nad tym co mowia charyzmatycy na temat Maryjnych objawien, chyba ze sa oni wzorem poboznosci, sa ludzmi modlitwy i krzyza. Wystarczy innych kaplanow. Wogole duch jakiegos paranoidalnego strachu panuje wsrod kaplanow co do roznych proroctw, objawien. Nawet glosno obawiaja sie nieraz mowic o tym. Boja sie wszystkiego i wszystkich. Musimy bardzo za nich sie modlic. Biskupi sa panami w diecezjach, jak u siebie w domu czuja sie i moga czynic co chca. Jezeli zechca zabronic pod strachem ekskomuniki czytania i rosprzrstrzeniania proroctw, to nie bedzie ich obchodzil zaden dekret Pawla 6. Usprawiedliwia to pragnieniem bespieczenstwa i spokoju w Kosciele.

    • Tomasz said

      Dla mnie ok opinia o. Witko. Wszelkie przedmioty można wykorzystać do zaklęć. Ważne że nie dzielił ludzi. I my też nie powinniśmy się dzielić.

    • Bożena said

      Ja mam wrażenie że nawet jakby cały świat ze mnie się śmiał że wierzę w Orędzia które teraz daje nam Pan Bóg to niewiele by mnie to obchodziło czekałabym tylko na Oświetlenie Sumień i Powtórne Przyjście Pana Jezusa .

  9. małgosia said

    Bożenko też byłam na takiej Mszy św. w Warszawie,którą odprawiał o.Witko,ale to co teraz piszesz daje mi większy dowód na to Bym poświęciła Pieczęć Boga,im więcej przeciwników tym bardziej ta pieczęć jest prawdziwa.Mocno wierzę w orędzia MBM,ponieważ nawołują do nawrócenia,modlitwy,a nade wszystko budzą ze snu i ostrzegają przed oszustwem Kościoła.A teraz jeszcze ta cudowna Nowenna Zbawienia, przez którą Maryja chce zbawić każdego człowieka Współodkupicielko,pośredniczko wszystkich łask- módl się za nami.
    Z Bogiem i Maryją

  10. Gossja said

    Takie piękne, wartościowe materiały, musze je ściągnąć na przyszły rok, aby móc się wprowadzić w nastrój wcześniej… gdzie dziś odprawiałam Godzine to na torturach się nie przyznam,, ale ciężko było, wyszło mi raczej…kulawo…

    • szach said

      czy kulawo czy nie, tylko po owocach da się poznać. Wiadomo ,że Boskie miary są inne niż ludzkie.

  11. AntyNWO said

    http://vod.gazetapolska.pl/5746-ukraina-ofe-jak-jest-naprawde

    O gospodarce Ukrainy i likwidacji OFE z głównym ekonomistą SKOK Januszem Szewczakiem rozmawia Jacek Sobala.

  12. Wiktoria said

    Matka Boza na Koniec Czasow. Oredzia przekazane Patricji Mundrof.

    https://www.google.by/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=17&ved=0CGcQFjAGOAo&url=https%3A%2F%2Fdocs.google.com%2Fdocument%2Fd%2F1X-JAoy_YX76lQ4Wme6UuU82eeucjzmFRfBGq0Gca8Vg%2Fedit%3Fhl%3Dpl&ei=jYSkUqmQN-rm7Aa5i4GYBQ&usg=AFQjCNHQOPRgWqScsFqNTdP6Poz6cO8nbQ&sig2=zKi3W9XW4I-I6VJASjm8vg

  13. Karol said

    Szokująca prawda o objawieniach w Medjugorie! Podaj dalej!

    =============================================================

    [Admin….. wykasował ścierwo. Głupoty wymyślone przez ateistę kefira. Chłopie naucz się myśleć bo zginiesz w tym świecie]

    • Zorrro said

      Typowa fałszywka by odciągnąć od Mediugorie

    • Pokręć said

      No, a Pan Bóg pewnie siedzi i o niczym nie wie, nic nie widzi i spokojnie będzie patrzył, jak lew pożera bezradne owce. Spokojnie, Niepokalana Królowa Pokoju zwycięży. Zdepcze głowę węża i to diabeł zostanie rozdeptany jak karaluch.
      Pan Jezus powiedział, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła. Skoro tak powiedział, to tak jest. Ja wolę wierzyć Panu Jezusowi niż jakiejś masońskiej fałszywce, bezczelnie naiwnej.
      Diabeł już został pokonany na Krzyżu przez Odkupiciela naszego, Pana Jezusa.

    • Rysiek said

      O orędziach MBM tak nie napiszą, bo Medjugorie jak kolec w du.. im wchodzi. Któryś cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj sie nad nami.

      • szafirek said

        Ale dajesz świadectwo o sobie ,tu brzydkie słowo ,a tu Chrystusa wzywasz. Brak słów.

      • Gossja said

        Zawsze „podziwiałam” umiejętność łączenia aktów strzelistych z treścią czepliwą, zwłaszcza skierowaną przeciwko orędziom MBM. Duża sztuka…

      • Rysiek said

        A co Was tak zabolało, już kiedyś powiedziałem, że o Majestat Boży będę walczył bez pardonu, więc sobie to zapamiętajcie. Matka Boża należy do Majestatu , a dziś Jej Swięto, więc kolec w pewnym miejscu jest łagodną formą. Wiem co Was zabolało, ale kłotnie odłużmy do jutra. Pozdrawiam.

        • Gossja said

          Rysiu, nie możesz zrobić kompletnie nic, co by mnie zabolało. Więc sobie odpuść, przynajmniej to, co robisz świadomie.
          Majestat Boży na pewno się cieszy z tak gorliwego obrońcy, który łączy inwokacje z plugastwami.

      • Nn said

        Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa
        To właśnie czyni człowieka nieczystym
        (Mt 15 19-20)

        Człowiek gniewliny wznieca kłótnie, a cierpliwy spory łagodzi. (Prz 15,18)

        Hańbą dla ojca, jeśli ma syna źle wychowanego, a jeśli córkę, to wstyd mu ona przyniesie. (Syr 22,3)

    • Karol said

      [Admin…. Karol otrzymujesz bana za wstawianie tekstów typu ścierwo wybiórcze]

      • Karol said

        Ja nie chce niczego negować ale takie coś znalazłem choć egzorcysta Gabriel Amonth się o nich pozytywnie wypowiedział
        natomiast Andrea Gemma nie.

        Monsignor Andrea Gemma, biskup – emeryt Isernia-Venafro, jeden z największych żyjących egzorcystów, nie przebiera w słowach: w Medjugorje do tej pory pojawiły się raczej rzeki pieniędzy niż Najświętsza Dziewica

        Benedykt XVI też był przeciwko.

        Nie mam na celu nikogo atakować ani nie napisałem tego komentarza, aby zakwestionować te objawienia. Jeśli kogoś uraziłem z góry przepraszam.

        Może ktoś w Was mi to wyjaśni.

        • Dzieckonmp said

          Przestań siać kłamstwa że Benedykt XVI też był przeciwko.

        • szafirek said

          Tu nie ma co wyjaśniać, albo wierzysz albo nie. Kolejny atak jak nie na orędzia to teraz na Medjugorie. I weż człowieku się nie denerwuj. Ciągle ktoś z jakimiś głupotami wyskakuje. To chyba jakaś choroba ostatnio.

          Jezu Ufam Tobie!

        • Antysyjonista said

          Mnie przekonuje to że żaden papież nie zaakceptował bądz pozwolił aby uwazac objawienia w Medjugorie za prawdziwe. Benedykt XVI ma większą wiedzę na ich temat niż Ja, Admin czy wszystkie osoby tutaj piszące. Postawa papieża jako głowy Koscioła Rzymskokatolickiego jest jednoznacza że nie uznaje objawień w Medjugorie za prawdziwe. Ja ufam że Benedykt ma rację bo wybrał go sam Bóg na to stanowisko i w sprawach wiary nie może się mylić!!! Admin nie jest obiektywny bo kieruje się emocjami zamiast wykladnią naszego papieża emeryta Benedykta XVI. Co jak co ale Niemcy słyną z pracowitości i dokładności a skoro Benedykt uważa Medjugorie za fałszywe objawienia to tak JEST. Admin potrafi spalić pieczęć MBM a Medjugorie gdzie idzie tzw. biznes wycieczkowy nie widzi. Zresztą niech sobie kazdy wierzy w co chce i tak większość z nas nie potrafi i nie chce uszanowac wyboru 2 osoby, doskonale to widać przy tekstach o róznych objawieniach… Tacy własnie są wspólczesni ludzie i tylko interwencja Boga może ich zmienić bo sami tego nigdy nie zrobią.

        • halina said

          Co tu wyjaśniać , fakty mówią za siebie . tyle cudów uzdrowień , tyle znaków na niebie , tyle serc nawróconych , czy to mało do rozeznania sie w rzeczywistości i wyciągnięcia słusznych wniosków ? ..Jeżeli masoni zaczynaja interesować sie Mejegorie , to znaczy że będą chcieli opluć to miejsce i spowodować swoją ingerencją takie wydarzenia , które odcinać będą ludzi od Mateńki Królowej i wprowadzać dezorientacje . Masoni mogą czynić coś dla doznania oka , ale pozostaje jeszcze to co czuje serce i na to wpływu mieć nie będą mogli mieć . Miejmy ufność w Bogu , dyskutować nie ma co z tymi masonami , bo oni właśnie tego chca by z nimi rozmawiać , a z człowiekiem będacym w błędzie sie nie nagada bo on będzie bronił kłamstwa , moje stanowisko jest by mało mówić a duzo robić .My mamy w sercu Boga i Mateńkę i nie dadzą rady Ich wyrwać , bo my z nimi rozmawiać na te tematy nie bedziemy , . Oni wiedzą swoje , my wiemy swoje , my mamy prawde oni podstep fałsz kłamstwo . Taki jest podział ról , a sedzią jest Bóg ..Wcześniej czy póżniej werdyk zapadnie .. Mnie nie zmieni spojrzenia , żaden podstep i atak na to co swięte .Zawsze w moim sercu jest miejsce na Boga i nie dam sie odciągnąć od Niego . Pan Jezus mówi że należy milczeć tak jak On milczał i robić swoje .

        • cox said

          @Antysyjonista- Ani Benedykt XVII, ani żaden inny papież nie może uznać objawień w Mediugorie za prawdziwe, czy fałszywe, bo one wciąż trwają! To jest normalna praktyka Kościoła i nie ma co zawracać w tej sprawie Wisły kijem. Ponadto słyszałem, że Jan Paweł II mawiał, iż gdyby nie był papieżem, to już dawno ppojechałby do Mediugoria.

        • cox said

          Oczywiście miało być ,,Benedykt XVI”, a nie tak jak napisałem ,,Benedykt XVII”.

    • Antysyjonista said

      To by się nawet zgadzało skoro Watykan do tej pory nie uznał objawień w Medjugorie za prawdziwe to znaczy że są fałszywe. Z tym strachem mają rację że świetnie działa na ludzi i się za pomocą niego steruje ludzmi. Jakby były prawdziwe to dawno by któryś z papieży oficjalnie je uznał. Benedykt XVI jest jednym z najlepszych badaczy tzw. objawień i jakoś nigdy do tej pory nie uznał oficjalnie za prawdziwe. Kosciół Rzymskokatolicki który znamy obecnie przestanie istnieć i to w przyszłym juz roku z tym się zgodzę w 100%. Bedzie tzw. Zjednoczony Kościół Chrześcijański(według którego grzechu już nie ma) oraz ten prawdziwy który odrzuci wszystkie decyzje jakie zapadły na soborze 2. Nie bedzie obecnej mszy św. ale powróci ta trydencka. Wystarczy poczekać o marca wtedy wszystko zacznie się realizować na waszych oczach.

      • cox said

        Watykan oficjalnie nie uzał, że one są przwdziwe, czy też fałszywe, bo one cały czas trwają. To jest normalna procedura.

        • Cichykatolik said

          A poza tym O. Gabriel Ammorth wypowiedział się o nich pozytywnie i oile pamietam sam w Nie wierzy

      • Gossja said

        Kościoł nie może wypowiedzieć się o objawieniach, póki trwają. A na razie one trwają.

      • Wiktoria said

        A co niby papiez osobiscie moze powiedziec na ten temat, skoro nawet nic nie mowil o prawdziwej przyczynie swego odejscia, rowniez staral sie milczec pod obstrzalem roznych zarzutow Kosciolowi na temat pedofiili i inne. I wogole jest uznany za bardzo poslusznego prawu Kosciola czlowieka, ktorego byl zwierzchnikiem. Ja slyszalam, ze Jan Pawel II wypowiedzial sie bardzo pozytywnie na temat Medzugorja, tylko trzeba znalezc te slowa. Kaplani nie moga nie dostrzegac owocow nawrocenia, ale w wiekszosci wypowiadaja sie jak im nakazano.

    • serce333 said

      To jest kłamstwo.Z Madjugorie przydzie pomoc i od Maryi.
      Z Bogiem i Maryją

    • cox said

      Jakiś mason daje wywiad nie wiadomo nawet komu, ot tak sobie ujawnia plany i działania swojej organizacji? I my mamy w to uwierzyć?! Przecież to fałszywka szyta grubymi nićmi!!!

    • Dzieckonmp said

      Karolu ! po co to wymyślone ścierwo tu wklejasz?? Nie masz rozumu?? Musze częśc tego ścierwa wykasować by się głupota nie rozprzestrzeniała.

      • Gosia-3 said

        Zawsze stanę w obronie Matki Bożej, wg mnie objawienia w Medjugorie są prawdziwe i są kontynuacją Fatimy, nie zdążyłam przeczytać tego co wkleił Karol ale to i tak nie zmieniłoby mojego stanowiska. Wydaje mi się ,że generalnie atakuje się to co przynosi nawrócenia. Przykro mi tylko, że nikt z popierających te orędzia nie poparł nas słuchających nas jak do nas mówi Pan Bóg, Pan Jezus i Maryja przez MBM. Trzeba być gorącym lub zimnym , nigdy letnim. Z Panem Bogiem i Maryją.

    • Dzieckonmp said

      Nie ma pozwolenia na umieszczenia tu na blogu linków do autora tego ścierwa który notabene z WOWitem razem współpracował walcząc z Mieczysławą Kordas tworząc obsceniczne fotki potem walczyli z MBM. Teraz jak zapanowała cisza na temat MBM to wrzucają paszkwile na Medjugorje. Chyba to diabelstwo nigdy nie spocznie.

  14. młody said

    Bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura.Czy autor lub autorzy tych wypocin są aż tak głupi i myślą że ludzie wierzący dadzą się na te bajki nabrać?Widać ze to jest wymyślone na siłę.

  15. Leszek said

    Dla zainteresowanych! W poprzedzającym ten gł. wpis, wpisie zatyt. „Godzina Łaski 12-13” też z 8 grudnia ’13 w kilku pozycjach umieściłem:
    1. opis historii jak doszło w Kościele do ogłoszenia dogmatu naszej wiary o Niepokalanym Poczęciu NMP,
    2. a także o tym, co robi(ł) wąż starodawny, by do tej prawdy nie dopuścić i jak dzisiaj zwalcza tą prawdę znajdując sobie o dziwo zwolenników wśród duchowieństwa.
    3. oraz o znaczeniu Niepokalanego Poczęcia Maryi na tle pierwotnych zamysłów Stwórcy wobec ludzi.

  16. Krzysztof said

    Ojciec Święty Franciszek

    Adhortacja apostolska

    EWANGELII GAUDINUM

    Ciekawe o jakie zwyczaje chodzi.

    43. Str. 27

    W swoim nieustannym rozeznawaniu Kościół może także dojść do uznania swoich zwyczajów nie związanych bezpośrednio
    z rdzeniem Ewangelii – niektóre z nich są bardzo zakorzenione
    na przestrzeni historii – które dzisiaj nie są już interpretowane w taki samy sposób i których przesłanie zwykle nie jest właściwie
    odbierane. Mogą być one piękne, ale dzisiaj nie oddają tej samej posługi w dziele przekazu Ewangelii.

    Nie bójmy się dokonać ich przeglądu.

    Zaiste diabelskie przesłanie!!!

    Tzw. Zwyczaje to Tradycja!!!

    Tradycja ma taką sama wartość jak Pismo Święte!!!

    Obludnymi słowami nas sprzedadzą!!!

    Dopiero się wczytuje, a tych kwiatków jest co nie miara.

    Jak widać przykazania kościelne też można usuwać!!!

    Podobnie istnieją normy lub przykazania kościelne, które mogły
    być bardzo skuteczne w innych epokach, ale które nie mają już
    dziś tej samej siły wychowawczej jako kanały życia.
    Święty Tomasz z Akwinu podkreślał, że przykazania przekazane ludowi Bożemu przez Chrystusa i Apostołów
    „są bardzo nieliczne”. Cytując Świętego Augustyna, zauważył,
    że w przykazaniach dodanych później przez Kościół należy
    przestrzegać umiaru,

    ABY ŻYCIE WIERNYCH NIE STAŁO SIĘ ZBYT UCIAZLIWE

    Ta uwaga, wypowiedziana wiele wieków temu, zachowuje
    olbrzymią aktualność.
    Powinna stanowić jedno z kryteriów w chwili zastanowienia się
    nad reformą Kościoła i jego przepowiadania, które pozwoliły
    by dotrzeć do wszystkich.

    To jest obłuda !!!

    Powołanie się na taki mały fragment.

    Ukrycie sie za nazwiskiem Świętego Tomasza z Akwinu.

    Trzeba zaakceptować całe nauczanie Dr. Kościoła.

    MBM niestety ma racje i to co przekazuje z pewnością się sprawdzi.

    Może powinien Papież użyć bardziej dokładnego określenia,
    nie reforma Kościoła, tylko restrukturyzacja.

    Czytaj likwidacja.

    • Krzysztof said

      Trzeba wyjść z inicjatywą, aby jedna Msza Święta w roku
      była dla nowego katolika wystarczająca.
      Bo jest to uciążliwe i przeszkadza w wypoczynku.

      Trzeba podążać z duchem czas a nie być człowiekiem
      zacofanym i pełnym obsesji.

    • Kt Krzysztof said

      Dziękuję za ten mądry komentarz i wyłapanie zakamuflowanego programu likwidacji Kościoła Katolickiego.
      Ja napisałem do Naszego Dziennika i do Radia Maryja, żeby poprosili teologów o komentarz.do tej Adhortacji. Na razie cisza.
      Dla mnie to jak zwykle przy tym papieżu zaowalowane ale konsekwentne poniżanie i obrażanie Kościoła i uczciwych Kapłanów. Takich „kwiatków” jest tam całe mnóstwo.
      Z Panem Bogiem

      • halina said

        Zawsze nieprawość musi dojsc do zenitu by wywołać odwrót i walkę o usuniecie jej . Teraz kościół jest w dezorientacji , każdy patrzy zastanawia sie co sie dzieje . W orędziach mówione sa takie rzeczy że trudno w to uwierzyć .No ale krok po kroku rozjasnia sie rozeznanie , to znaczy że bedą podejmowane kroki sprzeciwu wobec tego co następuje . To znaczy że pojawiaja sie dowody na to że oredzia nie kłamia , i aby było dobrze trzeba skorzystać z wskazówek tam dawanych , bo to droga wyjścia na której jest pomoc i błogosławieństwo Boże .Trzymajmy sie jej , a zapanuje Boży ład i porządek harmonia i jedność w Chrystusie Panu …

  17. Krzysztof said

    Ojciec Święty Franciszek

    Adhortacja apostolska

    EWANGELII GAUDINUM

    Ciekawe o jakie zwyczaje chodzi.

    138. Str. 74

    Homilia nie może byc spektaklem, nie odpowiada logice przekazów medialnych, ale powinna wzbudzić zapał i nadać
    sens celebracji. Stanowi ona szczegolny rodzaj, poniewaz chodzi o przepowiadanie słowa w ramach celebracji liturgicznej. Stąd powinna być krótka i powinna unikać sprawiania wrazenia, że jest jakaś konferencją lub lekcją.
    Kaznodzieja moze być zdolny do utrzymania żywego zainteresowania ludzi przez godzinę, ale wtedy jego słowo staje się ważniejsze od celebracji wiary.
    Jeśli homilia zbytnio sie przedłuża, niszczy dwie charakterystyczne cechy celebracji liturgicznej: harmonię między jej częściami oraz jej rytm. Gdy przepowiadanie urzeczywistnia się w kontekście liturgii, jest włączone jako
    część ofiary przekazywanej Ojcu i jako pośrednictwo laski,
    którą Chrystus rozlewa w celebracji. Ten sam konstekt domaga
    się, aby przepowiadanie ukierunkowało zgromadzenie, a także
    kaznodzieję, ku komunii z Chrystusem w Eucharystii przemieniajacej życie. Wymaga to aby słowo kaznodziei nie
    zajmowalo nadmiernego czasu, aby Pan bardziej blyszczał niż
    szafarz.

    Jak widać jasne się staje, co powoduje takie zdenerwowanie.
    Zamykając usta kapłanów, tak naprawdę stara sie zamknąć ust
    Bogu.

    Niestety w tak przedstawionym wzorcu nie było by miejsca
    dla takiej postaci, jaką jest osoba Świętego Jana Marii Vianneya patrona wszystkich proboszczów.
    .

    • szach said

      Nie wiem,co złego widzicie w tym tekście. Ciekawe, ile człowiek zapamięta (nie mówię już ile zrozumie,jak wywód naukowy ) z kazania ,które trwa godzinę ? Potrzeba żarliwości ducha a nie długości w głoszeniu homilii. Na Mszy są nie tylko ludzie uczeni, ale też np.całe rodziny z dziećmi . Ja wcale nie uważam,że mama powinna chodzić z dzieckiem na Mszę dla dzieci, a tata na Mszę dla dorosłych. Wszystkie nabożeństwa mają mieć swój rytm. Jak zadzwonisz do Radia Maryja w czasie odmawiania różańca, to nie będziesz mówił w sposób egzaltowany ,rozmyślając minutę nad słowem Ojcze nasz. Modlitwa wspólnotowa kieruje się innymi prawami niż indywidualna.A jak słusznie zauważa P.F. -kapłan nie może błyszczeć na Mszy. Błyszczeć ma Jezus. My z perspektywy naszego polskiego podwórka wszystko oceniamy. A Kościół to cały świat. Wszystko można zinterpretować na korzyść lub na niekorzyść.

      • Gossja said

        Widzisz, właśnie w tym jest sęk, że zwyczajowo nie wiadomo o co chodzi. Kazdy woli kazania krótkie z sensem niż długie z sensem, a już na pewno niż długie bez sensu. Natomiast jaki jest sens całości, to nie wiem.

        • cox said

          Powiem tak. Jeśli ktoś mówi kazanie długo, ciekawie i z sensem (tak jak ks. Natanek, Ceberek itp) to można słuchać, słuchać i słuchać, czas się nie dłuży i człowiek (bynajmniej ja) dużo z tego wynosi. Natomiast, gdy ktoś nie mówi prostym językiem (vide bp. Kiernikowski) to przynajmniej w moim wypadku jest tak, że sobie myślę-,,człowieku skończ wreszcie te nudy!” i nic z tego nie wynoszę.

      • Krzysztof said

        Nie wiem,co złego widzicie w tym tekście….

        Czy udajesz ,czy jestes az tak naiwny, abym musial ci wytlumaczyc jakie sa konsekwencje jesli przyjac powyzsze zalecenia.

        Nie dosc ,ze 90% jest zwyklymi ignorantami nie majacymi zielonego pojecia o bogacstwie Sw. Kosciola Katolickiego i Apostolskiego, to chce sie zarazem ich pozbawic i tak rzadkiego niedzielnego nauczania.
        Chce sie z katolikow zrobic debili, ktiorym juz nikt nic nie bedzie przypominal.

        Codziennie miliny katolikow wpatruje sie w szklany oltarz adorujac go i sluchajac jak wyroczni.

        Jak mozna siedziec na galezi i zarazem ja podcinac.

        Jesli katolicy znali by swoja Tradycje, to nikt nie opowiadal by im takich bzdur.

        Tej Adhortacji nie da sie obronic zadna miara!!!

        Aby nie byc goloslownym, oto pewien fragment…..

        ŚW. WINCENTY Z LERYNU
        PAMIĘTNIK
        (COMMONITORIUM)

        nie zmienia w nich niczego, nic od nich nie odejmuje, nic nie przydaje….

        «Strzeż, co ci do zachowania podano, i unikaj bezbożnej nowości czczych wyrazów»,

        Bardzo pięknie mówi autor dalej (c. XXV-XXVII) o Kościele, że tenże: „zachowując troskliwie i ostrożnie powierzone sobie zasady wiary, nie zmienia w nich niczego, nic od nich nie odejmuje, nic nie przydaje – dąży jedynie do tego, aby co mu podane zostało, tak wiernie i mądrze się z tym obchodził, iżby to, co w starożytności nie miało jeszcze pewnej formy i było dopiero rozpoczęte, wykształcił i ozdobił; to, co było już wyrażone i rozwinięte, ustalił i utwierdził; to, co było już potwierdzone i stale oznaczone, zachował nienaruszenie. Cóż bowiem w istocie innego zamierzał zawsze Kościół przez swe na soborach wydawane ustawy, jeżeli nie to aby co dotąd wierzono bez głębszego badania, wierzono odtąd tym pilniej i gruntowniej; co dotąd otrzymał był z podania Ojców świętych, to samo przekazał potomności na piśmie, zamykając w krótkich wyrazach rzeczy najważniejsze, a częstokroć dla lepszego tylko zrozumienia, oznaczając nowym wyrazem starożytne pojęcie jakowego dogmatu?”.

        Wykazuje (c. XXVIII) jaka zgoda Ojców Kościoła, i Doktorów jest wymaganą, dla poznania prawdy jako zaczerpniętej ze źródła objawienia. Na koniec streszcza całą powyższą naukę stwierdzoną przez synod w Efezie przed trzema laty odbyty i przez Stolicę Apostolską umocniony: „Ktobykolwiek więc, tak się wyraża autor, chciał się opierać katolicko-apostolskim decyzjom (św. Soboru Efeskiego i decyzjom papieży) ten musiałby poprzednio zhańbić pamięć św. Papieża Celestyna, który zakazał, aby przez nowość nie ubliżać starożytności; musiałby szydzić z rozstrzygnięcia, jakie uczynił św. Sykstus, aby dla nowości niczego nie przedsiębrano, w mniemaniu, jakoby wolno było dodać do starego cośkolwiek; musiałby wzgardzić postępkiem bł. Cyryla, chwalącego bardzo gorliwość czcigodnego Kapreola, że tenże żądał, aby zatwierdzono starożytną naukę, a odrzucono nowości; musiałby podeptać ustawy samego nawet Soboru Efeskiego, ustawy wszystkich prawie biskupów Wschodu, którzy postanowili z natchnienia Boskiego: że należało wierzyć w to tylko, w co wierzyli połączeni przez Chrystusa w swych zdaniach Ojcowie święci czcigodnej starożytności, wyznawając uroczyście i jednogłośnie, że wszyscy to samo powtarzają, to samo sądzą: iż Nestoriusz, jako autor nowości i nieprzyjaciel starożytnych podań, tak musi być co do swej nauki potępiony, jak dotąd wszyscy prawie kacerze, gardzący starożytnością i rozsiewacze nowościbyli potępieni. Komu ta, mająca w łasce Bożej swój grunt, jednomyślność się nie podoba, ten może utrzymywać, iż ta niezbożna nowość Nestoriusza bezprawnie została potępioną, a nawet musi pogardzić również całym Kościołem Chrystusowym, i nauczycielami jego Apostołami i Prorokami, szczególniej Apostołem Pawłem św.; Kościołem dlatego: że tenże nie zaniechał nigdy swej powinności bronienia i rozwijania przekazanej sobie wiary; św. Pawłem zaś dlatego, że tenże pisał do Tymoteusza: «Strzeż, co ci do zachowania podano, i unikaj bezbożnej nowości czczych wyrazów», i dalej: «kto by ogłaszał wam co innego, krom tego coście odebrali, ten niech będzie wyklęty»”. Wreszcie, kończy: „Kiedy zaś nie wolno jest nigdy gardzić stałą nauką apostolską i decyzjami kościelnymi, przez które w tym cudownym połączeniu powszechności z starożytnością, wszyscy kacerze, jako niedawno temu Pelagiusz, Celestiusz i Nestoriusz słusznie potępieni zostali, tedy potrzeba, aby wszyscy katolicy, pragnący okazać się prawymi synami matki swojej Kościoła, trzymali się do śmierci Ojców śś. św. wiary a odrzucali świeckie nowości ludzi, gardząc nimi, zwalczając je”.

        http://www.ultramontes.pl/commonitorium_pl.pdf

        • szach said

          widocznie jestem aż tak naiwna,bo nie udaję. Krótkie kazanie nie oznacza ani głupiego kazania,ani niezgodnego z Nauką KK. Nie wiem co ma do tego wprowadzanie nowinek światowych, bo tu nie ma o tym mowy. Wybaczy pan,ale czerpanie wiedzy religijnej tylko z kazań/nawet gdyby trwały 2 godz/, to chyba zbyt mało, by znać swoją religię. Organizowane są katechezy ,sympozja,wygłaszane referaty… i nikt nie ogranicza ich długości. Msza św to celebracja Ofiary Chrystusa,a nie nauczanie religii. Natomiast p.F. zwraca uwagę,by homilie głosić z pasją. I to jest sedno .Czemu tego nikt nie podkreśla,nie zaleca.. A poza tym, to biskup miejsca decyduje . Gdyby tak posłusznie wykonywano zalecenia papieża Benedykta XVI ,to dziś mielibyśmy w każdym kościele na ołtarzu krzyż,komunię na kolanach,wszędzie odpowiednią muzykę ,brak jakiegoś oklaskiwania na Mszy św….Ale nie słuchano. Może jest tak,że każdy słyszy tylko to, co chce usłyszeć,co jemu się podoba ?

        • szach said

          ps. A co do tego szklanego ołtarza w który wpatrują się miliony, to ja znam co najmniej kilka rodzin(włącznie ze swoją własną) ,które wywaliły ten szklany „ołtarz” na zbity ekran :). I to młodych rodzin, co tym bardziej zadziwia i wzbudza szacunek.

        • Krzysztof said

          To co teraz jest zalecane dla calego kosciola dawno wprowadzono na zachodzie Europy.

          Czy nie po owocach powinno sie oceniac.

          Czy puste koscioly brak powolan nie jest wystarczajacym dowodem na to , ze te owoce sa zatrute.

          Niestety nawet osoby w podeszlym wieku nie wierza, nawet w obliczu smierci ich poglad na sprawe wiecznosci nie ulega zmianie. Pewna osoba lekarz z wyksztalcenia, na pytanie o obrazy swietych wiszacych na scianie odpowiada, ze to tylko antyki. Nawet w obliczu smierci nie prosza o ksiedza.

          Tu na zachodzie Europy Boga dawno spakowano i wyeksmitowano.

          Natomiast p.F. zwraca uwagę,by homilie głosić z pasją

          Trzeba mowic prawde ludziom, a nie ich oszukiwac.

          Nie mozna isc na kompromis ze Swiatem, bo taka droga prowadzi do piekla.

          Wczesniej nie sluchali Benedykta Xvi, a teraz beda mogli sami decydowac o fundamentalnych prawdach.

          I to sam Papiez daje im takie uprawnienia, wolnoc Tomku w swoim domku.

          Szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie…jakie byly tego konsekwencje wiadomo.

          I to ma byc lepsze , pytanie tylko dla kogo.

          Jak tak dalej pujdzie to niedlugo Lutra wyniosa na Oltarze.

          Ja nie jestem zaskoczony taka Adhortacja, wystarczy poczytac o tzw. „wybitnych” jezuitach i i ch pomyslach .

          Jablko nigdy nie pada daleko od jabloni.

          Tylko ta jablon strasznie czerwona,jakby z piekla wyrastala.

        • szach said

          inaczej mówi nauczyciel,który ma tylko wiedzę książkową a inaczej świadek,który wierzy sam w to,co podaje innym do wierzenia. To się czuje. I właśnie to daje sukces,tzn ludzie słuchają i rozumieją. I nie trzeba długo mówić,by przekazać sens. Resztę dopowie Duch Św. Światu nie potrzeba nauczycieli ale świadków wiary. A to jest najtrudniejsze. A ja takich kapłanów znam . Nie zrobili zawrotnej kariery na tym świecie ,ale jestem pewna,że w przyszłym życiu otrzymają sowitą nagrodę za trudy i znoje na tym świecie.

      • halina said

        Aby mówić cos mądrego porywającego serce słuchającego , trzeba mieć serce wypełnione i zakotwiczone w Bozej prawdzie i przekazywać to co jest piekne potrzebne wartosciowe , świadczące o Bożej prawdzie . Bo jeżeli ktoś bez wiary o pustym sercu chce mówić to co napełnia serca słuchajacych , a nie ma tego co napełnia , to nic to nie da , bo z pustego to nawet Salomon nie naleje .Tym właśnie różni sie kapłan od kapłana , biskup od biskupa papież od papieża . Jeden porywa swoim wnętrzem , drugi swoim wdziekiem , trzeci przewrotnością wyższością itd , , czy wszyscy maja jednakową wartośc w ocenie Boga ? . Bo z oceną ludzką to różnie bywa .

  18. Nn said

    19.09.2013, 19:26 – Żaden człowiek, ksiądz, biskup, kardynał czy papież, nie jest uprawniony do przerabiania Słowa Bożego

    ..Kiedy ci wyświęceni słudzy w Moim Kościele na Ziemi, zostaną złapani w pułapkę,…
    . Wielu będzie się bało okazać niewierność Kościołowi, nawet wtedy, gdy Moje Nauczanie, Moja Święta Doktryna i wszystkie Sakramenty zostaną zmienione.

    08.07.2013, 17:00 – Dziesięć Przykazań od Mojego Ojca przekazanych światu przez proroka Mojżesza człowiek teraz pisze na nowo

    … . Dziesięć Przykazań od Mojego Ojca przekazanych światu przez proroka Mojżesza człowiek teraz pisze na nowo. Zostały one rozłożone na części, przekręcone ..

    26. 10.08.2013 12:49 – Wiedzcie, że ból odrzucenia będzie dokładnie taki sam, jaki Ja i Moi apostołowie musieliśmy cierpieć podczas Mojego Czasu na Ziemi

    … , fałszywy prorok da wytyczne dotyczące tego w co świat ma uwierzyć, by posłużyło przeprowadzeniu ewangelizacji i utworzeniu nowoczesnego kościoła…

    15.10.2013, 15:45 – Bezbożna trójca sporządziła plany pozbycia się wszystkiego co jest Prawdą

    … Ci, którzy odniosą sukces na nowych stanowiskach władzy w ramach wszystkich wyznań, będą prowadzeni przez fałszywego proroka, a wszyscy z nich będą powtarzać jego słowa i naśladować jego …

    25.11.2013, 17:25 – MATKA ZBAWIENIA: WROGOWIE BOGA BĘDĄ POPEŁNIAĆ STRASZNE ŚWIĘTOKRADZTWA ZANIM ZBEZCZESZCZĄ TABERNAKULA

    Rozlegnie się ogłuszający hałas, gdy wrogowie Boga przejmą Jego Ciało i zbezczeszczą Je.
    (…)

    Z ich ust wyleją się nowego rodzaju rozliczne oświadczenia dotyczące znaczenia Świętego Słowa mojego Syna.

    Każde kłamstwo, sprytnie zakamuflowane, które będzie się wydawało logiczne, zostanie wykorzystywane, aby zachęcić dzieci Boże do tego nowego odnowionego kościoła.

    Każdy grzech zostanie usprawiedliwiony, aby radośnie przyjmować coraz więcej ludzi spoza świątyni Boga, aż w końcu w jej murach wystąpi całkowite zamieszanie.

    28.07.2013, 21:40 – Pozostali niewinni ludzie, którzy ślepo podążają za bestią i fałszywym prorokiem, zostaną unieruchomieni w okrutnych więzach

    … . Jeśli chodzi o pozostałych niewinnych ludzi, którzy ślepo podążają za bestią i fałszywym prorokiem, zostaną oni unieruchomieni w okrutnych wiezach..

    12.04.2012, 11:27 – Kolejny Papież może być wybrany przez członków Kościoła katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem

    … który nastąpi po moim ukochanym wikariuszu papieżu Benedykcie XVI.

    Ten Papież może być wybrany przez członków Kościoła katolickiego, ale będzie on

    Fałszywym Prorokiem.

    Jego wyborcy są wilkami w owczej …

    21.07.2013, 18:05 – Przygotowują oni teraz antychrysta na jego wielkie wejście
    (
    …. Niedługo, gdy zostanie wprowadzony fałszywy pokój, rozpoczną się plany unicestwienia Żydów. Podczas, gdy bestia będzie atakował Izrael, fałszywy prorok odrzuci Moją Obecność ..

  19. pio0 said

    Adwent 2013 – Szukając nadziei – 8 XII

  20. pio0 said

    13 grudnia -W akcji „Zapal Światło Wolności” będzie mógł wziąć udział każdy – poprzez zapalenie o godz. 19.30 w dniu rocznicy świecy w oknie domu lub wirtualnie na stronie http://www.ipn.gov.pl.
    http://niezalezna.pl/49245-zapal-swiatlo-wolnosci-pamieci-ofiar-stanu-wojennego

    • szach said

      a czemu tu tak mało + jest ? To bardzo ważne. Trzeba czynić nawet takie małe gesty, jak zapalenie świeczki i postawienie jej w oknie. Dodać do tego choć jedno Zdrowaś Maryjo za Polskę i Polaków .Podesłać znajomym linka z filmem

  21. AntyNWO said

    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/08/kard._turkson_papieskim_wys%C5%82annikiem_na_uroczysto%C5%9Bci_pogrzebowe/pol-753925

    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/08/papie%C5%BC_na_anio%C5%82_pa%C5%84ski:_wszyscy_zostali%C5%9Bmy_wybrani,_by_by%C4%87_%C5%9Bwi%C4%99tymi_i/pol-753920

    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/08/franciszka_ho%C5%82d_dla_niepokalanej/pol-753923

  22. AntyNWO said

    Marsz Miliona na Ukrainie. Kluczowy dzień? [NA ŻYWO]

    Na Ukrainie odbywa się dziś “Marsz Miliona”. Na “euromajdanie” ma się zgromadzić rekordowa ilość protestujących, bo nawet milion. Dla porównania w ostatnią niedzielę protestowało 350 tysięcy osób. W Kijowie rozmieszczono setki milicjantów, berkutu i żołnierzy. Zablokowali oni m.in. budynek państwowej telewizji. Relacja na żywo.

    21:39 – Ukraińcy twierdzą, że lada moment może dojść do próby odbicia budynku kijowskiego magistratu. Pojawiły się liczne oddziały milicji, które żywo podbiegły pod budynek.

    Na teraz kończymy na blogu, widzimy się na facebooku!

    17:23 – Pomnik Lenina w Kijowie został rozebrany.

    16:17 – Ashton przyjedzie na Ukrainę.

    15:37 – Jaceniuk (jeden z przywódców opozycji): Rząd planuje wprowadzić stan wyjątkowy.

    15:28 – Ukraińska Służba Bezpieczeństwa rozpoczęła dochodzenie w związku z “wydarzeniami mającymi na celu przejęcie władzy państwowej”.

    15:05 – Ukraińskie MSW: Planowany jest szturm ma siedzibę prezydenta.

    14:38 – Formują się oddziały w kaskach, które zmierzają w kierunku siedziby prezydenta na ul. Bankowej. Powtórka z zeszłego tygodnia?

    14:09 – Milicja nie podejmuje żadnych działań, mimo, że w dzielnicy rządowej rozbijanych jest coraz więcej namiotów.

    13:45 – Opozycja wzniosła barykady blisko gabinetu Ministrów.

    13:35 – Jest ultimatum! Opozycja dała Janukowiczowi 48 godzin na wypuszczenie więźniów politycznych oraz odwołanie rządu inaczej zablokują jego posiadłość pod Kijowem.

    13:27 – Na “euromajdanie” morze ludzi. Ludzie posłuchali opozycji.

    13:11 – Na Placu Niepodległości pojawiają się problemy z mobilnym internetem.

    13:09 – 30 tysięcy ludzi kieruje się do dzielnicy rządowej, by rozstawić tam miasteczko namiotowe.

    13:01 – Według agencji Interfax jest już, albo tylko 100 tysięcy osób.

    12:50 – Pojawiają się informacje, jakoby dziś również młodzież miała ruszyć na ulicę Bankową, gdzie tydzień temu doszło do zamieszek.

    12:18 – Julia Tymoszenko wzywa opozycję, aby nie siadali do stołu negocjacyjnego z Janukowyczem.

    11:46 – Kijowskie metro przeciążone. Ludzie wciąż dojeżdżają. Na Placu Niepodległości trwa modlitwa.

    11:29 – Władze apelują o pokojowe przejście, a do użycia siły nie dojdzie.

    11:23 – Na Placu Niepodległości zbiera się coraz więcej ludzi. To już jest kilkanaście tysięcy ludzi.

    http://konflikty.wordpress.com/2013/12/08/marsz-miliona-na-ukrainie-kluczowy-dzien/

    https://www.facebook.com/konfliktyPL

  23. AntyNWO said

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/seria-zamachow-bombowych-w-bagdadzie/

  24. pio0 said

    Dedykuję te filmy na rozpoczynający się tydzień dla wszystkich.
    Dobrzy ludzie w Rosji.

  25. Antysyjonista said

    A PRAYER FOR MY ONLINE CONGREGATION. SHARE IT PLEASE.

    Eternal Father, today Monday 2nd day of Dec 2013, I am remembering all my friends, especially those who are not financially stable.
    Lord, I am praying for them to find stable good paying jobs that will provide for them and their dependents without struggling and being able to save and build again a stable home life for their kids.

    I come to you as I have done before and you have showed me your miracles and that you are there.

    I ask of you Lord Jesus Christ to grant them the strength to be strong, the finances that is needed, the loving stable relationship that is theirs.
    For their sake Lord, I am coming to you asking for strength, prosperity, health and a healing loving relationship.

    I put their faith and trust in you, because I know as I am writing this, You have already created the perfect job for them and its coming very soon, their relationships to grow strong and move forward the way it should and the stable home that they need in their lives, their finances will increase and multiply and I thank you for I know that this will happen and that it’s happening already.

    In Jesus Mighty Name I pray.
    Mógłby ktoś przetłumaczyć ta modlitwe na polski bo mi się spodobała a translatorem nie bardzo dobrze rozumiem.

  26. AntyNWO said

    http://www.pch24.pl/kosciol-w-szwajcarii-na-drodze-do-samozniszczenia,19705,i.html
    http://www.pch24.pl/rosja–parlament-dobiera-sie-do-skory-pedofilom,19676,i.html
    http://www.pch24.pl/gender-absurdy-na-niemieckich-uczelniach,19602,i.html
    http://www.pch24.pl/resort-pracy-sfinansuje-kampanie-na-rzecz-rownosci-plci,19710,i.html
    http://www.pch24.pl/debata-w-centrum-sztuki-wspolczesnej–sroda–nergal–sipowicz,19711,i.html

  27. poniedziałek, 9 grudnia 2013

    (Iz 35,1-10)
    Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto – pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale na trzcinę z sitowiem. Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać. Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

    (Ps 85,9-14)
    REFREN: Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

    Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
    Oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.
    Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych,
    którzy się Go boją,
    i chwała zamieszka w naszej ziemi.

    Spotkają się ze sobą łaska i wierność,
    ucałują się sprawiedliwość i pokój.
    Wierność z ziemi wyrośnie,
    a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

    Pan sam obdarzy szczęściem,
    a nasza ziemia wyda swój owoc.
    Przed Nim kroczyć będzie sprawiedliwość,
    a śladami Jego kroków zbawienie.

    Oto przyjdzie Król, Pan ziemi, i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

    (Łk 5,17-26)
    Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. On widząc ich wiarę rzekł: Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy. Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić. Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga? Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu! I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

  28. jamek said

    http://niezalezna.pl/49278-krzyz-zostaje-w-sejmie-sad-oddalil-apelacje-poslow-palikota#comment-1821246

    Krzyż jest źródłem

  29. serce333 said

    Pięknie ujęty w słowa a jakże trafny czyjś komentarz:

    „..Otuleni mgłą Smoleńską, przykuci do pancernej brzozy
    POwiązani MAKiem,to miłość dozgonna…”

    http://niezalezna.pl/49275-tusk-wkurzyl-sie-na-sikorskiego-premier-i-szef-dyplomacji-na-wojennej-sciezce?page=1

  30. szafirek said

    „Milczenie jest mową tak potężną, że sięga tronu Boga Żywego, milczenie jest mową Jego, choć tajemną, lecz potężną i żywą.”
    Dz.(888)

    „Jezu, dajesz mi poznać i rozumieć, na czym polega wielkość duszy: nie na czynach wielkich, ale na wielkiej miłości. Miłość ma wartość i ona nadaje wielkość czynom naszym; chociaż uczynki nasze są drobne i pospolite same z siebie, to wskutek miłości stają się wielkie i potężne przed Bogiem – wskutek (257) miłości.”

    Dzienniczek s.Faustyny (889)

    • szafirek said

      „Jutro mam wyjechać do Wilna. Dziś byłam u spowiedzi u ojca Andrasza, u tego kapłana, który ma wielkiego ducha Bożego, który mi rozwiązał skrzydła do lotu, do największych wyżyn. Uspokoił mnie we wszystkim i każe mi wierzyć w Opatrzność Bożą – ufaj i idź śmiało. Po tej spowiedzi udzieliła mi się dziwna moc (117) Boża. Ojciec kładł nacisk, abym była wierna łasce Bożej – i powiedział: Jeżeli nadal zachowasz tę prostotę i posłuszeństwo, to nic ci się złego nie stanie. Ufaj Bogu, na dobrej drodze jesteś i w dobrych rękach jesteś, w Bożych rękach.”

      Dzienniczek s.Faustyny (257)

    • Justyna said

      ” Drogie dzieci,wzywam was znowu do modlitwy sercem. Jezeli modlicie sie zarliwie, serce waszych braci rozplomieni sie I znikna wszystkie przeszkody.Nawrocenie bedzie latwe dla tych wszystkich,ktorzy szczerze go pragna. Jest to dar, ktory musicie wymodlic waszemu blizniemu.Dziekuje ze odpowiedzielisie na moje wezwanie”.( 23 styczen 1986)

      Z modlitewnika „Modlcie sie sercem” FRA Slavko Barbaric.

      ” Modlitwe mozna odmowic bardzo szybko, azeby skonczyc ja predko I nigdy w rzeczywistosci nie spotkac sie z Jezusem I Maryja.”

      „Przychodzic do Jezusa , to znaczy przychodzic do zrodla wody zywej,ktore nigdy nie wysycha. Jezus bowiem jest doskonalym obrazem czlowieka I Boga w tym samym czasie”.

      Jezus jest moim panem !!!

    • szafirek said

      Modlitwa Krucjaty (126) O wytrzymanie prześladowań religijnych

      Drogi Jezu, pomóż mi, abym wytrzymał każdy rodzaj prześladowań w Twoje Święte Imię.
      Pomóż tym, którzy błądzą w przekonaniu, że świadczą o Twoim Dziele.
      Otwórz oczy wszystkim, którzy mogą być kuszeni, by niszczyć innych, przez niegodziwe działanie, czyny i gesty.
      Chroń mnie przed wrogami Boga, którzy powstają, aby próbować uciszyć Twoje Słowo i którzy starają się Ciebie wypędzić.
      Pomóż mi wybaczać tym, którzy cię zdradzili i daj mi Łaskę, abym trwał niezachwianie w swojej miłości do Ciebie.
      Pomóż mi żyć Prawdą, której nas nauczyłeś i zawsze pozostawać pod Twoją Ochroną. Amen.

  31. młody said

    Czego to lewactwo teraz niewymyśli.Prosze sobie wyobrazić że niedość że lewacy są od dawna za eutanazją dzieci,starców i chorych za aborcją to dzisiaj przczytałem że są równiez za legalizacją samobójstwa tzn.jeżeli ktoś chce jej popełnić to nie wolno go od tego odciagać ani próbować mu pomóc.Przeciez to juz jest szczyt wszystkiego.jak tak dalej pójdzie to za rok dwa wymyślą i zmuszą ludzi by zamiast chleba jedli za przeproszeniem gów..o bo to bedzie oznaką wyzwolenia i nowczesnosci.To sie musi jak najszybciej skonczyć.

    • cox said

      Ostro to wyraziłeś, ale niestety chyba taka jest prawda!

    • Krzysztof said

      Nie ma co sie dziwic.

      Lewacstwo sluzy Lucyferowi , a on w zamian za powodzenie zada ofiar z ludzi.

      Jaki pan taka ofiara.

      Przeciez jest malpa, co chce Boga nasladowac.

      • Krzysztof said

        Odwiedzila nas dusza bladzoncego lewaka i dajac minusa.

        • Justyna said

          Zobacz moj wpis juz dostalam 5 minusow tylko nie wiem czy za cytowanie pieknych slow duchownego opiekuna widzaych z Medjugorie ?czy z innego 😉 powodu?

          Chrystus krolem!!!

  32. małgosia said

    Dusze wierzących będą pierwszym celem szatana i na nich skoncentruje on całą swoją siłę. Strategią szatana jest najpierw oszukanie i zmylenie wierzących, zanim ich zniszczy.
    Dlatego kochani módlmy się i czuwajmy- ” nie dajmy się” . Dziękuję Bogu i adminowi za ten blog,który prowadzi ,dziękuję za proroka MBM i orędzia przez które mówi do nas Bóg i Maryja.Boże wierzę Tobie,kocham Cię ,ufam Tobie,uwielbiam i dziękuję !

    Szczęść Wam wszystkim Boże!
    Z Bogiem i Maryja

  33. Małgosia said

    Pomóż mi rozsiewać Twoją woń, o Jezu.
    Wszędzie tam, dokąd pójdę,
    napełnij moją duszę
    Twoim Duchem i Twoim życiem.
    Stań się Panem mojego istnienia
    w sposób tak całkowity,
    by całe moje życie
    promieniowało Twoim życiem.
    Aby każda dusza, do której się zbliżam,
    mogła odczuwać Twoją obecność
    we mnie.
    Aby patrząc na mnie, nie widziała mnie,
    ale Ciebie we mnie.
    Pozostań we mnie.
    Dzięki temu będę jaśnieć Twoim blaskiem
    i będę mogła stać się światłem dla innych.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: