Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Matka Boża prowadzi nas najkrótszą drogą do Miłości

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 grudnia 2013


Niewytłumaczalną zagadką dla naukowców jest zadziwiające zjawisko kwitnienia w środku zimy drzew prunus spinosa, które rosną obok sanktuarium Matki Bożej w miescowości Bra, w diecezji turyńskiej (prowincja Cuneo). To nadzwyczajne zjawisko ponawia się 29 grudnia każdego roku od 665 lat.

 

     Naukowcy z Uniwersytetu w Turynie rozpoczęli badania i obserwację tego zimowego kwitnięcia już w XVI wieku i do dnia dzisiejszego nie mogą znaleźć naukowego wytłumaczenia tego faktu. Drzewa „prunus spinosa”, które rosną na tamtejszym terenie, kwitną raz w roku wiosną, na przełomie marca i kwietnia, natomiast jedyny wyjątek stanowią drzewa rosnące obok sanktuarium. Zostały wykluczone przyczyny geofizyczne, elektromagnetyczne i inne, które mogłyby tłumaczyć tę anomalię przyrody.
     Drzewa te po raz pierwszy zakwitły w czasie objawienia się Matki Bożej 29 grudnia 1336 r. Właśnie wtedy, w mroźny zimowy wieczór, młodziutka mężatka Egidia Matis, będąca w zaawansowanej ciąży, przechodziła obok przydrożnej kapliczki. Tam dwaj żołnierze schwycili ją z zamiarem gwałtu. Przerażona Egidia, broniąc się ze wszystkich sił, zaczęła wzywać pomocy Matki Bożej. Nie miała żadnych szans, aby się samej obronić, gdy nagle z figurki Maryi zaczęło błyskać oślepiające światło, które tak bardzo przestraszyło agresorów, że w wielkiej panice uciekli z miejsca zdarzenia. Wtedy przerażonej Egidii objawiła się Matka Boża, pocieszając ją i uspokajając. Kiedy objawienie skończyło się, Egidia poczuła silne bóle porodowe, usiadła więc pod figurą Matki Bożej i bez żadnych komplikacji urodziła swoje pierworodne dzieciątko. Z wielką miłością owinęła je w szal i z trudem dotarła do najbliższych zabudowań. Wiadomość o tym wydarzeniu błyskawicznie rozniosła się po wiosce. W krótkim czasie, pomimo ciemności, śniegu i mrozu, wielki tłum ludzi zgromadził się na modlitwie w miejscu objawień. Rosły tam drzewa „prunus spinosa” (kolczaste śliwki), które ku wielkiemu zdumieniu zgromadzonych były pokryte pięknymi białymi kwiatami, jakby to była wiosna.
     Po kilku latach, w miejscu objawień wybudowano sanktuarium Matki Bożej, które istnieje do dnia dzisiejszego. Wokół niego do dzisiaj rosną drzewa, które, wbrew wszelkim prawom przyrody, każdego roku zaczynają kwitnąć 29 grudnia, w rocznicę objawień. Kwitnienie to trwa przez 10 dni. Te same drzewa „prunus spinosa”, które rosną poza obrębem sanktuarium, „zachowują się normalnie” i kwitną wiosną.
     Naukowcy odnotowali jednak inne dziwne fakty, a mianowicie 29 grudnia 1887 r. drzewa przy sanktuarium w Bra wyjątkowo nie zakwitły. Natomiast zaczęły kwitnąć w dniu wyboru papieża Leona XIII 20 lutego 1878 r. Również w 1898 r. miało miejsce odstępstwo „od reguły”. Drzewa zakwitły dokładnie 29 grudnia i miały kwiaty przez trzy miesiące, a więc przez cały czas publicznego wystawienia Całunu Turyńskiego (autentycznego płótna, w które zawinięto po śmierci ciało Jezusa, i na którym odbiła się cała Jego postać). Podobnie 23 listopada 1973 r., kiedy po raz pierwszy Całun był prezentowany we włoskiej telewizji, drzewa sanktuarium w Bra zaczęły kwitnąć dokładnie tego samego dnia i kwitły przez całą zimę. Sytuacja powtórzyła się w 1978 r., w czasie publicznego wystawienia Całunu Turyńskiego.
     Kwitnące w środku zimy drzewa sanktuarium w Bra, przypominają o objawieniu się Matki Bożej, która w cudowny sposób obroniła przed gwałtem brzemienną kobietę. Przypominają również biblijną prawdę, że Maryja przez swoją pokorną miłość otrzymała od Boga tak wielką władzę nad szatanami, że – jak często sami zmuszeni byli wyznać przez usta opętanych – więcej boją się jednego Jej westchnienia za jakąś duszą, niż modlitw wszystkich świętych; więcej boją się jednej Jej groźby niż wszelkich innych mąk – pisze św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
     Szatan w swojej nienawiści pragnie zemścić się za cud Bożego Narodzenia – wcielenia Syna Bożego w łonie Maryi. I dlatego z taką zaciętością chce zniszczyć w ludzkich sercach najwspanialszy dar Dzieciątka Jezus, jakim jest radość czystej miłości. Szatan pragnie zniszczyć ten dar poprzez pornografię, wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste, antykoncepcję, aborcję. Pragnie pogrążyć ludzi w piekle egoizmu i nienawiści.
     Jeżeli już wpadłeś w pułapkę złych duchów, uzależniając się od pornografii, seksu, alkoholu lub narkotyków to pamiętaj, że nie jesteś sam w walce z mocami zła. Pan Jezus daje nam do pomocy swoją i naszą Mamę Maryję, przed którą drżą ze strachu wszystkie piekielne moce. Uciekaj się do Niej w chwilach pokus, oddawaj się pod Jej opiekę niepodzielnie i bez zastrzeżeń, wtedy dzięki Jej pośrednictwu, całkowicie będziesz należeć do Chrystusa. Czyste i wolne serce jest darem, który się otrzymuje zawsze, jeśli się o niego prosi. Odmawiaj więc każdego dnia przynajmniej trzy razy Zdrowaś Maryjo, z prośbą o dar czystego serca. Tylko razem z Maryją najpewniej i najkrócej dojdziesz do Jezusa, który jest jedynym Źródłem Miłości.
     Kochani, pragniemy podzielić się radosną wiadomością, że coraz więcej młodych ludzi decyduje się, aby pomimo upadków, niepowodzeń nie zniechęcać się i wciąż na nowo podejmować trud życia w czystości serca. Pan Jezus w sakramencie pokuty podnosi z największych upadków, ratuje pogrążonych w największym bagnie zła i beznadziei. Trzeba Mu tylko ufać i przychodzić do Niego. On czeka na Ciebie w sakramencie pokuty. Kiedy po spowiedzi przyjmiesz Jezusa w Komunii św. wtedy wyraź pragnienie przyłączenia się do wielomilionowej wspólnoty młodych ludzi, którzy chcą mieć czyste serce i żyć radością czystej miłości. Uczyń to modląc się sercem:
Panie Jezu,
dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością, która podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oczyść moje serce z wszelkiego zła, które nie pozwala mi doświadczać i cieszyć się darem czystej miłości. Oddaję Ci, Panie, moją pamięć, rozum, duszę, ciało wraz z moją płciowością i przyrzekam nie
podejmować współżycia seksualnego
do czasu przyjęcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów i filmów o treściach pornograficznych. Przyrzekam codziennie modlić się, czytać Pismo Święte, regularnie przystępować do sakramentu pokuty, często przyjmować Komunię świętą, oraz żyć według 10 zasad ABC Społecznej Krucjaty Miłości. Panie Jezu, bądź jedynym
Panem mojego życia. Ucz mnie zdobywać umiejętność kontrolowania mojego popędu seksualnego i uczuć. Proszę Cię o pomoc, abym unikał(a) wszystkiego, co uzależnia i zniewala, a więc
papierosów, alkoholu i narkotyków.
Ucz mnie tak żyć i postępować, aby
w moim życiu najważniejsza była miłość. Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła Miłości, do Jezusa, abym zawsze tylko Jemu ufał(a)
i wierzył(a).
Amen!
 AUTOR. Ks. M.Piotrowski
Źródło: milujciesie.org.pl

Komentarze 122 do “Matka Boża prowadzi nas najkrótszą drogą do Miłości”

  1. sobota, 21 grudnia 2013

    (Pnp 2,8-14)
    Cicho! Ukochany mój! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jelenia. Oto stoi za naszym murem, patrzy przez okno, zagląda przez kraty. Miły mój odzywa się i mówi do mnie: Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic, i głos synogarlicy już słychać w naszej krainie. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winne krzewy kwitnące już pachną. Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, [ukryta] w zagłębieniach skały, w szczelinach przepaści, ukaż mi swą twarz, daj mi usłyszeć swój głos! Bo słodki jest głos twój i twarz pełna wdzięku.

    lub

    (So 3,14-18a)
    Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego. Owego dnia powiedzą Jerozolimie: Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce! Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz – On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości, jak w dniu uroczystego święta.

    (Ps 33,2-3.11-12.20-21)
    REFREN: Pieśń nową Panu radośnie śpiewajmy

    Sławcie Pana na cytrze,
    grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.
    Śpiewajcie Mu pieśń nową,
    pełnym głosem śpiewajcie Mu wdzięcznie.

    Zamiary Pana trwają na wieki,
    zamysły Jego serca przez pokolenia.
    Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
    naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.

    Dusza nasza oczekuje Pana,
    On jest naszą pomocą i tarczą.
    Raduje się w Nim nasze serce,
    ufamy Jego świętemu imieniu.

    Emmanuelu, nasz Królu i prawodawco, przyjdź nas zbawić, nasz Panie i Boże.

    (Łk 1,39-45)
    W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • Leszek said

      Z dzisiejszej św. Ewangelii: …A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie…(Łk 1,43)
      Protestanci błędnie uważają (i nie tylko oni), że Maryja nie była Matka Bożą, Matka Boga.
      Powyższe słowa Ewangelii mogą być pomocnymi by sprostować te błędne rozumowanie, o czym tak mówi Sam Pan Jezus w rozmowie z V. Ryden w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:
      – Jestem Słowem, Alfą i Omegą (Ap1,8). Jestem Napojem Życia, Źródłem Miłości i ode Mnie pochodzi wszystko, co istnieje. Przyszedłem w ciele na ziemię, aby was odkupić. Córko, w Moim Kościele jest tyle zamieszania dotyczącego Moich Słów danych z Krzyża Janowi i Mojej Matce. Pozwólcie Mi przede wszystkim przypomnieć wam wszystkim, że Ja, Pan, ukoronowałem Moją Matkę na Królową Nieba
      – Przyszedłeś przedstawiając się jako Bóg, potem dwa razy powiedziałeś: «Moja Matka». Panie, stwierdziłeś, że Najświętsza Dziewica jest Twoją Matką, potwierdziłeś więc w ten sposób Jej tytuł «Matki Boga». Właśnie to powiedziałeś, Panie! To tytuł, który odrzucają protestanci.
      – Módl się o poznanie. Posłuchaj Mnie jeszcze, chcę, by Moje Słowa były poznane. Ja, który jestem Bogiem, przyjąłem ciało w Łonie Mojej Matki. Stworzenie, Ona karmiła waszego Boga! Ja się Nią karmiłem. Ja, który jestem Słowem, kocham Ją i czczę. Całkiem na początku dałem ci opis Mojego Ukrzyżowania. Pamiętasz, powiedziałem ci: Mój Wzrok spoczął na Mojej Matce. Patrzyłem na Nią i Nasze Serca mówiły: «Daję Ci Moje umiłowane dzieci, aby stały się również Twymi dziećmi. Będziesz ich Matką» (J 19,25-27; por. Ap 12,17.)
      – Tak, Panie. Jednak nasi bracia protestanci mówią, że to, co powiedziałeś na Krzyżu, odnosiło się jedynie do Jana. Twoja Matka miała być powierzona jego pieczy od momentu, kiedy nie było już Ciebie z Nią, wdową. Mówią także, że Najświętsza Dziewica nie jest «Matką Bożą».
      – Jednak, Moja Vassulo, Pismo nigdy nie kłamie. Pismo mówi: «Matka mojego Pana». Elżbieta wypowiedziała te słowa, napełniona Duchem Świętym. Napisz: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1,43) Słowa wypowiedziane przeze Mnie na Krzyżu mają o wiele głębszy sens, niż sądzi wielu z was. Czcijcie Moją Matkę, która jest również waszą Najświętszą Matką… (10.02.1988, z końca Zeszytu 21)

    • ogarniety said

      23.03.2013, 23:45 – Matka Boża: Ciało mojego Syna zostało rozdarte na strzępy

      Moje dziecko, wielu nie rozumie mojej roli Współodkupicielki. Ponadto nie wiedzą oni dlaczego tak jest. Kiedy przyjęłam wezwanie, aby stać się Matką Boga, zostałam związana z Przymierzem Bożego Zbawienia dla ludzkości. Kiedy urodziłam mojego Syna czułam tę samą miłość, którą każda matka miałaby dla swojego dziecka. Ten czysty, piękny, mały chłopiec był częścią mnie, mojego ciała i krwi. Jednak miałam też świadomość, że był On nie tylko zwyczajnym dzieckiem. Jego Duch wszedł w moją duszę, gdy tylko zobaczyłam Go po raz pierwszy. On i ja zostaliśmy spleceni w jedno tak, że czułam każde Uczucie, Radość, Ból i Miłość, które Go przenikały. Wiedziałam także, że był On Boży i że ja, jako taka, jestem tylko Jego służebnicą, choć nigdy nie dał mi powodu, abym się tak poczuła. Jako dziecko, często kładł swoją Boską Głowę blisko mojej piersi i szeptał słowa Miłości z takim uczuciem, że wypełniało ono moje serce i czułam jakby szczęście miało je rozsadzić. On, to moje dzieciątko, stał się wszystkim dla czego żyłam. Każdy dotyk napełniał mnie tak niewiarygodną czułością i radością. Wszyscy, którzy Go widzieli, nawet jako dziecko, często mówili, jak bardzo jest szczególny. Jego przenikliwe Oczy często poruszały ich dusze, a wielu z nich nie wiedziało dlaczego. Ta niezwykła więź między mną i moim Umiłowanym Synem nigdy nie mogłaby zostać zerwana. Wiedziałam, że urodziłam się tylko po to, abym mogła stać się Jego Matką. Ta rola była jedynym powodem mojego istnienia. I tak odpowiadałam na każdą Jego potrzebę, a On z taką Miłością i Współczuciem przedkładał wszystkie moje potrzeby przed swoimi. Zawsze spełniałam Jego pragnienia, jako Jego Matka, Jego pokorna służebnica. Płakałam gorzkimi łzami, gdy nie wierzono Mu, że jest Synem Człowieczym, kiedy głosił Prawdę i czynił tak, jak pragnął Jego Ojciec. Serce mi pękało, kiedy musiałam przyglądać się Jego prześladowaniu. Przeżywałam Jego ból, nie tylko tak, jak każda matka – która widzi ból zadawany swojemu dziecku – Jego ból stał się moim, a mój ból stawał się Jego. Zmusili Go, by szedł z rękami związanymi linami z przodu wokół pasa, co sprawiało, że mógł chodzić – jedynie bardzo małymi krokami i tylko suwając nogami. Kiedy Krzyż został zarzucony na Jego poszarpane i zniszczone Ciało, mój ból był tak rozdzierający, że ciągle mdlałam. Mój ból nie był tylko bólem fizycznym, mój smutek przeszył mi Serce i rozdarł je na pół. Do dziś, moje Serce jest splecione z Sercem mojego Syna, a więc w czasie Wielkiego Tygodnia będę na nowo przeżywała cały ból, udrękę i prześladowanie mojego Syna. Dzieci, niemożliwe jest wyjaśnić tak, aby można było pojąć bestialstwo wyrządzone mojemu Synowi, jak i okrucieństwo biczowania. Ciało mojego Syna zostało rozdarte na strzępy. Nigdy nie zapominajcie, że był On Synem Człowieczym, wysłanym dla odkupienia każdej duszy na ziemi, w tym tych, którzy żyją w dzisiejszym świecie. Umarł w strasznych męczarniach, aby zbawić każdego z was. Jego Cierpienie nie skończyło się na Kalwarii. Będzie je nadal odczuwał aż do Wielkiego Dnia Jego Powtórnego Przyjścia. Ci, którzy ignorują te ostrzeżenia z Nieba, mają do tego prawo . Nie będą sądzeni z powodu ich odrzucenia. Ale, jeśli odejdą dalej od Prawdy tych objawień z Nieba, będą kuszeni do popełnienia grzechów. A będą to te grzechy, które już przestaną być uznawane za grzech przez wrogów Kościoła mojego Syna na ziemi. Dziękuję wam, dzieci, za otwarcie waszych umysłów, serc i dusz na wezwanie z Nieba, zesłane wam z Miłości, którą Bóg obdarza wszystkie swoje dzieci. Wasza Ukochana Matka Matka Ocalenia

      Nasza Mamcia równiez strasznie cierpiala

      Click to access nowenna_zbawienia_nornica.pdf

      zachecam do drukowania Nowenny Zbawienia i roznoszenia jej do naszych kosciołow itp

      http://ostrzezenie.wordpress.com/2010/12/25/swietowanie-bozego-narodzenia/

    • Leszek said

      13 Anioł Gabriel rzekł do Zachariasza: „żona twoja, Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan…15 i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym” (Łk 1,13.15b)
      …41 Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. 42 Wtedy powiedziała: 44Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się dzieciątko w moim łonie” (Łk 1,41-42a.44)
      Co oznaczało poruszenie się w łonie Elżbiety poczętego, napełnionego Duchem Świętym, ale jeszcze nie narodzonego Jana Chrzciciela?
      O tym możemy się dowiedzieć z tych oto, poniższych fragmentów „Poematu Boga – Człowieka” Marii Valtorty:
      1. Z Księgi I/6: Jezus mówi: …Powiedziałem: “Maryja miłowała, odkąd została poczęta”. Dzięki czemu duch otrzymuje światłość i poznanie? Dzięki Łasce*. A przez co traci się Łaskę? Przez grzech pierworodny i grzech śmiertelny…
      * Z przypisu na dole/Na kartce: Maryja, mając duszę pełna Łaski, miłuje swoim najczystszym duchem od chwili jej posiadania, wyprzedzając czas, w którym będzie musiała miłować całą Sobą – obdarowana pełnią i przeobfitością wszystkich darów Bożych ze względu na swoja przyszłą misję i dla własnej doskonałości – musiała miłować całym umysłem, sercem i ze wszystkich sił. Ta przedwczesna zdolność miłowania nie powinna zdumiewać, jeśli rozważy się Ewangelię Łk 1,44 i 15, tam, gdzie jest powiedziane, że Chrzciciel (zamknięty w matczynym łonie) został uświęcony przed czasem, został oczyszczony ze skazy pierworodnej, co uczyniło go niezwykle inteligentnym, taką inteligencją, która stała się doskonała przez dar wiedzy, proporcjonalnej do stanu, w jakim znajduje się istota stworzona, wyniesiona w nadprzyrodzony sposób ponad przeciętna normę – [że Chrzciciel] rozpoznał, podskoczył z radości, miłował i wielbił swego Pana zamkniętego w łonie Maryi, potwierdzając słowa Archanioła Gabriela wypowiedziane do Zachariasza: «Jan… będzie napełniony Duchem Świętym już od pobytu w matczynym łonie».
      Z Księgi I/15: Jezus mówi: …“Przez zbliżenie się do Mnie – który byłem obecny w łonie [Maryi] – został uświęcony w sposób uprzedzający Chrzciciel, syn Adama poczęty w grzechu pierworodnym…
      2. Z Księgi II/3: …Jan spojrzał na Jezusa przenikliwym spojrzeniem i woła: «Oto Baranek Boży! Skądże mi to, że mój Pan przychodzi do mnie?» (J 1,29) … Jezus jest prawdziwym Barankiem, Barankiem w bieli Swego ciała, w skromności rysów i łagodności spojrzenia. Jezus, po wyjściu na brzeg i po ubraniu się, skupia się na modlitwie. Jan pokazuje Go tłumowi i daje świadectwo, iż rozpoznał Go po znaku danym mu przez Ducha Bożego i nieomylnie wskazującym na Odkupiciela… (J 1,32-34)
      Z Księgi II/4: Jezus mówi: «Jan nie potrzebował dla siebie żadnego znaku. Jego duch, przebóstwiony od łona matki, posiadał spojrzenie nadprzyrodzonej inteligencji, która byłaby udziałem wszystkich ludzi, gdyby byli wolni od winy Adama. Gdyby człowiek pozostał w stanie łaski, niewinny i wierny Stwórcy, ujrzałby Boga poprzez zewnętrzne oznaki. Księga Rodzaju wspomina, że Pan Bóg rozmawiał swobodnie z niewinnym człowiekiem (Rdz 3,1-3) i że człowiek nie uciekał na dźwięk tego głosu, lecz rozpoznawał go bez pomyłki. Takie było przeznaczenie człowieka: widzieć i rozumieć Boga, [być] jak dziecko wobec ojca.
      Potem przyszła wina (Rdz 3,10) i człowiek nie ośmielił się już patrzeć na Boga, nie potrafił już rozpoznawać i rozumieć Boga. I coraz mniej to potrafi.
      Jan, Mój kuzyn Jan, został obmyty z winy, kiedy Pełna Łaski pochyliła się z miłością, by ucałować Elżbietę – przedtem bezpłodną (Łk1,7b), a teraz oczekującą dziecka. Dziecko poruszyło się z radością w jej łonie, czując jak z jego duszy opadają łuski winy, tak jak strup odpada z rany w chwili jej uzdrowienia. Duch Święty, który uczynił z Maryi Matkę Zbawiciela, rozpoczął – poprzez Maryję, Żyjące Cyborium Wcielonego Zbawienia – Swe dzieło zbawienia wobec tego dziecka, które miało się narodzić. Miało ono być ze Mną zjednoczone nie tyle więzami pokrewieństwa, ile przez misję, która uczyniła z nas jakby wargi wypowiadające słowo. Jan był wargami, a Ja – Słowem. On – Prekursor w [głoszeniu] Dobrej Nowiny i w losie męczennika. Ja – ten, który doskonali Moją Boską Doskonałością Dobrą Nowinę, zapoczątkowaną przez [głoszenie] Jana i jego męczeństwo w obronie Bożego Prawa.
      3. Z Księgi II/94: …Kto przyjmuje świadectwo Tego, który zstąpił z Nieba, przypieczętowuje – przez swe uwierzenie – wiarę w to, że Bóg jest prawdą, a nie bajką pozbawioną prawdy, i odczuwa Prawdę, ma bowiem duszę, która Jej szuka. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże. Bóg dał Mu Ducha w pełni i Duch mówi: “Oto jestem. Weź Mnie, chcę być z Tobą – rozkoszą naszej miłości”. Ojciec bowiem kocha Syna bez miary i wszystko złożył w Jego ręce. Ten więc, kto wierzy w Syna, posiada życie wieczne. Ale kto odrzuca wiarę w Syna, nie zobaczy Życia i gniew Boży pozostanie w nim i nad nim”. (J 3,31-36) Tak mówi [Chrzciciel]. Te słowa wyryły się w moim umyśle, aby Ci je przekazać» – kończy Maciej.
      «A Ja za to cię pochwalam i dziękuję ci. Ostatni z proroków Izraela to nie Ten, który zstępuje z Nieba, lecz ten, który otrzymał przywilej darów boskich od łona swej matki. Wy tego nie wiecie, lecz Ja wam to mówię. To on jest najbliżej Nieba». …
      … «Gdy nosiła Mnie Matka, począwszy Mnie-Boga, poszła – Pokorna i Pełna Miłości – pomagać matce Jana, która była Jej kuzynką przez matkę, a poczęła w swej starości. Chrzciciel miał już duszę. Był w siódmym miesiącu swego kształtowania się. I ten kiełek ludzki, zamknięty w matczynym łonie, zadrżał z radości, słysząc głos Oblubienicy Boga. On był Prekursorem również przez to, że wyprzedził odkupionych. Z jednego łona do drugiego przeniosła się Łaska. Przeniknęła go i grzech pierworodny zniknął z duszy dziecka. Powiedziałem więc, że na ziemi jest tylko trzech, którzy posiadają Mądrość, jak w Niebie są Trzy [Osoby], które są Mądrością. Na ziemi są to: Słowo (Wcielone), Matka (Słowa) i Prekursor, a w Niebie: Ojciec, Syn i Duch Święty».
      Z komentarza do Łk 1,41 z cz. 1-ej [Cztery Ewangelie i Dzieje Apostolskie}Biblii Łacińsko-Polskiej czyli Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu, str.169 (Wydawnictwa Antyk, Komorów 1997; przedruk z r. 1864):
      Skoczyło dzieciątko. Ojcowie Kościoła utrzymują, że Jan w żywocie matki miał użycie rozumu od Boga udzielone. I przeto cieszył się i radował, że poczuł obecność przychodzącego Chrystusa i Jego Matki. Prócz tego, weselił się z darów sobie udzielonych, to jest z oczyszczenia z grzechu pierworodnego, z daru proroctwa i innych cnót.
      Warto też zobaczyć kontekst użycia terminu być Duchem Świętym w tych miejscach Pisma Świętego:
      1. Zachariasz został napełniony Duchem Świętym… (Łk 1,67)
      2. I wszyscy zostali napełnieni … (Dz 2,4)
      3. Wtedy Piotr … powiedział do nich… (Dz 4,8)
      4. wszyscy zebrani zostali … i głosili odważnie słowo Boże (Dz 4,31)
      5. abyś Szawle przejrzał i został … (Dz 9,17)
      6. Szaweł … spojrzał na niego uważnie… (Dz 13,9)

      • Leszek said

        W tym końcowym zdaniu: …Warto też zobaczyć kontekst użycia terminu być Duchem Świętym w… zabrakło słowa napełnionym. Zatem to zdanie poprawnie powinno brzmieć:
        Warto też zobaczyć kontekst użycia terminu być napełnionym Duchem Świętym w tych miejscach Pisma Świętego:

    • Leszek said

      Z komentarza Orygenesa (+254) do dzisiejszej św. Ewangelii:
      Lepsi idą do gorszych, aby swym przybyciem przynieść im jakiś pożytek. Tak więc Zbawiciel przybył do Jana, aby uświęcić jego chrzest. Podobnie i Maryja: skoro tylko usłyszała anioła zwiastującego, że porodzi Zbawiciela i że krewna je ,Elżbieta, jest w stanie błogosławionym, „z pośpiechem udała się w krainę górską i weszła do domu Elżbiety“ (Łk 1,39). Jezus bowiem, który znajdował się w jej łonie, spieszył się, aby uświęcić Jana, który znajdował się jeszcze w łonie matki. Przed przybyciem Maryi i przed pozdrowieniem Elżbiety nie „rozradowało się dzieciątko w jej łonie“, lecz skoro tylko Maryja wypowiedziała słowo podpowiedziane jej przez Syna Bożego znajdującego się w łonie matki, „rozradowało się dzieciątko z radości“, wtedy dopiero Jezus uczynił prorokiem swego poprzednika.
      Trzeba było bowiem, aby Maryja, najgodniejsza by stać się Matką Syna Bożego po rozmowie z aniołem udała się w górską krainę i aby przebywała w miejscu wysokim, to jest w doskonałości. Stąd napisano: „Powstawszy Maryja w owe dni udała się w krainę górską“. Musiała bowiem, jako że była pilna i zapobiegliwa, śpiesznie podążać i być doprowadzana na wysokości, które oznaczają doskonałość, oraz być strzeżona mocą Bożą, która ją już ocieniła „Przybyła tedy do miasta Judy i do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. I stało się, że gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, rozradowało się dzieciątko w jej łonie i została napełniona Duchem Świętym.“
      Nie ulega wątpliwości, że Elżbieta została napełniona Duchem Świętym ze względu na swojego syna. Matka bowiem uprzednio nie zasłużyła, aby zostać napełniona Duchem Świętym, ale gdy Jan zamknięty jeszcze w jej łonie otrzymał Ducha Świętego, wtedy i ona, po Uświęceniu syna, została napełniona Duchem Świętym. Możesz w to uwierzyć, jeśli poznasz coś podobnego u Zbawiciela… Maryja bowiem wtedy została napełniona Duchem Świętym, gdy w łonie jej zamieszkał Zbawiciel.
      Skoro tylko otrzymała Ducha Świętego, który ukształtował ciało Pańskie i Syn Boży począł istnieć w jej łonie, także i ona została napełniona Duchem Świętym. „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc twojego łona. A skądże mi to, że matka Pana mojego przyszła do mnie?“ Słów wypowiedzianych „a skądże mi to“ nie mówi nieświadoma I jakoby ona napełniona Duchem Świętym nie wiedziała, że wedle woli Bożej matka Pana przyszła do niej, ale mówi tym znaczeniu: cóż dobrego uczyniłam, jakież to są moje uczynki, że matka Pana do mnie przychodzi? Jakimi uczynkami sprawiedliwości, jakimi dobrymi czynami, jakąż wiernością umysłu zasłużyłam na to, że matka Pana mojego przychodzi do mnie? „Oto skoro zabrzmiało powitanie twoje w uszach moich, ucieszyło się radością dzieciątko w łonie moim“. Święta bowiem była dusza Jana, który jeszcze zamknięty w łonie matki i mający dopiero przyjść na świat, wiedział już to, czego jeszcze nie znał Izrael; stąd „poruszyło się“ i nie tylko „poruszyło“, ale „poruszyło z radości“.
      Odczuło bowiem, że przyszedł jego Pan, aby uświęcić sługę, zanim jeszcze wyjdzie z łona matki. Obym został uznany przez niewiernych na głupca, że w takie rzeczy uwierzyłem! Sama jednak sprawa pokazała, że nie uwierzyłem głupocie, ale mądrości, bo to, co oni uważają za głupotę, jest dla mnie okazją zbawienia.
      Jeśliby bowiem nie było niebiańskim i świętym narodzenie Zbawiciela, jeśliby w sobie nie niosło coś Bożego i przekraczającego naturę ludzką, nigdy ta nauka nie przeniknęłaby na cały świat. Jeśliby ten, który znajdował się w łonie Maryi był tylko człowiekiem a nie Synem Bożym, jak to by się stało, że nie tylko wtedy, ale i teraz są uleczalne liczne choroby duszy i ciała? Któż spośród nas nie był kiedyś bezrozumnym, teraz natomiast dzięki Bożemu miłosierdziu posiadamy zrozumienie i poznanie rzeczy Boga. Komu z nas nie brakowało wiary w sprawiedliwość, teraz natomiast nie tylko ją mamy, ale postępujemy drogą sprawiedliwości. Któż z nas nie błądził i nie tułał się, teraz natomiast z powodu przyjścia Zbawiciela nie tylko nie chwiejemy się i nie niepokoimy, lecz stanęliśmy na drodze tego, który powiedział: „Jam jest drogą“ (J 14,6). (źródło: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują Ewangelie niedzielne Roku C, str. 27-29; ATK W-wa 19984).

  2. syriusz said

    od 23 grudnia do 4 stycznia będę przebywać w Medziugorju.
    Jeżeli ktoś chce podać swoją intencję żeby grupa w tej intencji się modliła to proszę o maila: biuro@pielgrzym-warszawski.pl

    • antonio said

      Prosze bracie zawiez moja intencje do naszej Mamusi w intencji powrotu mojej żony i aby Matka Boza dala jej zrozumiec sprawy małżenstwa i głebsze otwarcie sie na sprawy Boże, Serdecznie dziekuje .

    • Dar said

      Proszę o modlitwę w Medjugorie w intencji syna Pawła, o czystość serca i uwolnienie ze zniewoleń i nałogów.

    • paty said

      prosze w intencji mojego meza , mamy , taty , by Najstwietsza Panna prowadzila moich bliskich i przyjaciol do łaski zbawczej, oraz o ochrone od wszelkich zlyvh zasadzek szatnskich.orazvza mojabgrupe modlitewna, nah tak ci zazdroszcze.sorki za bledy ale to tablet

  3. Aleks said

    „Syriusz”, proszę zanieś modlitwę o zdrowie dla – Vasyla, który w Chicago umiera na raka. Niech się stanie wola Boża wobec jego dalszego życia. Bóg może wszystko.

    • syriusz said

      Dziękuję za dostarczenie intencji,będziemy się w tych intencjach modlić w Medziugorju w czasie swiąt Bożego Narodzenia,będzie też sprawowana msza św. zbiorowa w Medziugorju w tych intencjach które zostały nadesłane do nas.

      • Leon said

        Prosze o modlitwe w intencji zdrowia Wandy i Blogoslawienstwa Bozego dla calej mojej Rodziny. Bog zaplac.

      • Aleks said

        Bóg zapłać!

      • messenger said

        Proszę sie pomodlić o nawrócenie w mojej rodzinie Zbigniewa i Michała.Bóg zapłać!

      • Jadwiga said

        Proszę o Matczyne błogosławieństwo dla moich rodziców w 50 rocznicę ślubu /4 stycznia/ i opiekę Królowej Pokoju dla całej mojej rodziny.
        Syriusz ja także otoczę Was modlitwą.

      • Dana said

        Proszę o modlitwę za wszystkich którzy piszą i czytają komentarze na tym blogu , aby prawdziwie pokochali Boga Stwórcę świata całego .Oraz o wzajemny szacunek i pokój .

      • lucus said

        @ Syriusz
        Prosze o modlitwe w intencji wszystkich , ktorym bede skladac zyczenia Swiateczne i Noworoczne .
        O Swiatlo Ducha Swietego dla nich. niech Boze Dzieciatko opromienia wszystkich Swoja MILOSCIA, aby zawsze pelnili Boza wole.
        Za nasza Ojczyzne Polske,Ojca Swietego, Kosciol swiety oraz wszystkich Kaplanow o potrzebne laski dla Nich.
        Bog Zaplac. !
        Obiecuje modlitwe w intencji pielgrzymow – o duchowe owoce tej Pielgrzymki.

    • Nn said

      Prosze o modlitwę o łaskę nawrócenia, przylgnięcia do Boga, przemiany wewnętrznej dla osób z mojej blizszej i dalszej rodziny oraz znajomej.
      Oto ich imiona
      Halina, Zofia, Anna, Malgorzata, Julia, Laura, Krystyna, Tomasz, Diana,
      Marta i Agnieszka.

      Bóg zaplać!

  4. Marana Tha said

    ,

    DOBRY MATERIAŁ EWANGELIZACYJNY : http://allegro.pl/kalendarz-zrywany-dobry-zasiew-z-rozwazaniami-na-2-i3750543122.html

    • Ewa DM said

      Jak zwykle, niestrudzenie lansujesz materiał, który ma się nijak do nauki Kościoła Katolickiego.
      “Der Kalender basiert auf der biblischen Lehre und ist unabhängig von Lehren kirchlicher Glaubensrichtungen.”
      Kalendarz opiera się na nauczaniu biblijnym i jest niezależny od kościelnej doktryny wiary.

  5. Karol said

    Eurosodoma zaczipuje obowiązkowo wszystkie noworodki

    Eurosodoma zaczipuje obowiązkowo wszystkie noworodki. Od 2014 roku. Prawda czy sondowanie opinii publicznej? Europa zaczipuje wszystkie noworodki od 2014 roku w obligatoryjnym reżimie. Czip o rozmiarze ziarenka ryżu wszczepia się niemowlęciu w lewy łokieć. Satelita będzie śledził ruch obiektu z czipem przez całe życie. We wszystkich krajach Unii Europejskiej kontrolę nad przeprowadzeniem implantacji czipu wszystkim narodzonym dzieciom będą wykonywały Komitety Doradcze ds. Kontroli Ludności (CCCP). Czipy są wszczepiane bezpłatnie każdemu kto tego zapragnie. Zadeklarowany cel czipizacji to zatrzymanie wywożenia dzieci poza granice Unii Europejskiej. Rodzice boją się uwierzyć w realność podobnego projektu państwowego i uważają ten przeciek informacji za bardzo poważne zagrożenie. Na niektórych stronach już pojawiły się uspokajające i dyskredytujące informację komentarze z oskarżeniami o antynaukowość podobnego projektu ale bez, obalających informację, dokumentów pochodzących od władz.

    ——————————————————————————————————————————————

    =================Dnia 15 grudnia 2013 roku włoskie media poinformowały o tym, że od maja 2014 roku w całej Europie wszystkim noworodkom będzie obowiązkowo wszczepiany podskórny mikroczip, który będzie implantowany w państwowych szpitalach, tak pisze się we włoskiej gazecie „Corriere di Roma”==============. Mikroczip to układ scalony (elektroniczny), który będzie znajdował się w podskórnej tkance. Mikroczipy mają rozmiary porównywalne z ziarnkiem ryżowym i działają w oparciu o pasywną technologię IEE. Takie mikroczipy, jak się twierdzi w artykule, będą szczególnie użyteczne w przypadku zaginięcia albo porwania dziecka. Dalej jest jeszcze bardziej interesująco: „liczne kraje już implantują mikroczip podczas przeprowadzania szczepień. Taki mikroczip zawiera informację o człowieku-nosicielu a system GPS nowej generacji wewnątrz mikroukładu elektronicznego pozwala namierzyć człowieka-nosiciela mikroczipa z precyzją do 5 metrów. Mikroczip będzie połączony bezpośrednio z satelitą, który będzie zarządzać połączeniami. Taki mikroczip każdy chętny może sobie zaimplantować albo swoim dzieciom, bezpłatnie, niezależnie od daty urodzenia, wypełniając tylko odpowiedni wniosek. W instytucji o której istnieniu dowiadujemy się po raz pierwszy (w wersji włoskiej napisanej litarami łacińskimi wygląda to jak „CCCP”), czyli w Komitecie Doradczym ds. Kontroli Ludności wzięto pod uwagę możliwość implantacji mikroczipa wszystkim obywatelom, którzy urodzili się przed tą datą. Implantacja czipa będzie całkowicie bezbolesna ponieważ czip będzie implantowany pod skórę na lewym łokciu- uspokaja wszystkich „Corriere di Roma”…W dalszej części artykułu następują słowa zachwytu: „Wreszcie dobre wieści ze świata technologicznego! Dzięki mikroczipowi wreszcie zdołacie uniknąć wszystkich przypadków uprowadzeń, które szokowały świat przez te wszystkie lata. Poza tym, być może, dzięki tej technologii, w przyszłości będzie można łatwo śledzić wszystkich przestępców, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. I w kwestii informacyjnej: mikroczip to mikroprocesor, który jest wszczepiony w podskórną tkankę. Mikroczipy o których jest mowa w artykule posiadają, przykładowo, rozmiar ziarenka ryżu i działają w oparciu o pasywną technologię IEE”.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/eurosodoma-zaczipuje-obowiazkowo-wszystkie-noworodki-2013-12

  6. serce333 said

    Pytanie do teologa lub kogoś kto dobrze zna Katechizm KK.
    Kochani czy jest gdzieś wyraźnie zapisane w Piśmie Sw lub Katechizmie sprawa praw jedności Trójcy Świętej o wzajemnej równości we wszystkim co możliwe , np w wiedzy i mocy ?
    Czy istnieje dogmat lub pewnik że wszystko to co wie dowolna Osoba Trójcy Swiętej, wiedzą to pozostałe Osoby, np. to co wie Bóg Ojciec to wszystko dokładnie wie, (dzięki zjednoczeniu Trójcy Sw, ) Syn Jezus Chrystus i Duch Sw i odwrotnie to co wie np Jezus , wie także dokładnie Bóg Ojciec. Czy istnieje podejrzenie że np. część wiedzy jest różna dla Boga Ojca i dla Boga Jezusa i np. Bog Ojciec ma większą wiedzę niż ktokolwiek inny z Trójcy Świętej?

    Bóg zapłać za pewne informacje i naświetlenie tej ważnej kwestii. Szczęść Boże.
    Z Bogiem i Maryją.

    • jamek said

      W Bibli jest napisane, że tylko Bóg Ojciec zna datę końca świata.

      • serce333 said

        A czy to było zapisane przed zjednoczeniem Jezusa z Bogiem Ojcem (wniebowstąpieniem po ukrzyżowaniu Jezusa) czy po zjednoczeniu ? Poproszę rozdział. Bo jesl przed to możliwe, jeśli po zjednoczeniu to bardzo ciekawe…… i zastawiające co najmniej…
        Z Bogiem i Maryją

    • Radosław said

      Trzy Osoby Trójcy Świętej są sobie równe we wszystkim. Doskonale to opisuje Maria z Agredy w Mistycznym Mieście Bożym. To co wie Bóg Ojciec, wie zarówno Syn jak i Duch Święty.

      „Pojęłam rozumem moim Najwyższego, będącego samym w sobie, odebrałam jasne pouczenie i powzięłam prawdziwe przekonanie, że jeden jest Bóg, nieskończony w swej Istocie i w swych przymiotach, wieczny, najwyższa trójjedność Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ojciec nie jest uczyniony, nie jest stworzony i nie jest zrodzony. Syn jest zrodzony z siły rozumu Ojca. Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna z miłości. W tej niepodzielnej Trójcy nie ma nic wcześniejszego ani późniejszego, nic co by było wyższe lub niższe. Wszystkie trzy Osoby są sobie równo wieczne i wiecznie równe; jest jednolitość Istoty przy troistości Osób: jeden Bóg w niepodzielnej Trójcy i trzy Osoby w jednolitości Istoty.

      Dano mi poznać, że ta Boska Trójca pojmuje sama siebie bez hierarchii i stopniowania: Ojciec wie, co wie Syn, a Syn i Duch Święty wiedzą, co wie Ojciec. Widziałam, że miłują się wzajemnie jedną i tą samą, niezmierną i wieczną miłością. Istnieje pełna, niepodzielna jedność poznania, miłowania i działania; istnieje jedna, bezcielesna, i dzielić się nie dająca, Istota prawdziwego Boga, w której zjednoczone są wszystkie doskonałości w stopniu najwyższym i nieskończonym.”

      • serce333 said

        Bóg zapłać Radosławie. Dla mnie to zgadza się z moją wiarę w równiść WE WSZYSTKIM , WSZYSTKICH TRECH OSÓB.
        Bóg zapłać.
        Wszystko jasne już dla mnie jest teraz jest do końca….. Mam w tym momencie pełny Pokój serca i jasność. Błogosławionych Świąt Kochani. Kto ma oczy niechaj patrzy, kto ma uszy niechaj słucha. Bóg jest cudowny i kochany, zawsze ma genialny Plan do nas.
        Z Bogiem i Maryją.

        • Leon said

          A co z czawarta osoba, z Matka Boza??? Odszedles od oredzi conchiglia? Jesli tak to wyprostuj to, bo zdaje sie ze wielu mogles zwiesc…Ludzie patrzyli i sluchali co mowiles….Tylko czy wszyscy przeczytaja twoje sprostowanie?? Ciezko bedzie pozbierac rozrzucone pierze….

        • halina said

          Maryja została włączona w plan Bozy żeby Bóg Syn Jezzus Chrystus zaistniał w swiecie ziemskim jako Człowiek i spełnił to zadanie które trzeba było wykonac by wyprowadzic człowieka z pulapki w jakiej zamknał go podstepem szatan . Maryja najbardziej z ludzi zasłuzyła sie Bogu w Trójcy św i dlatego Ona jest zawsze przy Trójcy św . Jej serce jest najbardziej zlączone z sercem Jezusa Chrystusa . I Jej zasługi są duże w pomocy Bogu w realizacji planów jakie ma wzgledem człowieka i świata . . Dlatego nie na miejscu są uwagi zmierzajace do tego by odciąć Ja od Trójcy Sw . Jeżeli człowiek nie rozumie tej wiezi i łącznosci która łączy Boga z Maryja to lepiej niechaj mie zabiera głosu . A jeżeli są przekazy z Nieba które potwierdzaja ścisłą więż i łącznosc między Maryją a Bogiem w Trójcy sw , to należy sercem to przyjac w sercu rozważać i czekać az zostana odemkniete wszystkie karty . . I nie należy niczego co jest dobre niszczyć . .Jeżeli chodzi o Trójce św to ja rozumię to tak ….. Bóg Ojciec człowieka i swiat , powołał do istnienia swoim tchnieniem , Duch św to wypełnił i poprowadził według wskazań Boga Ojca . A Syn Bozy jest Królem z woli Boga Ojca i akceptacji Ducha św który ma prowadzić człowieka i swiat zgodnie z Jego życzeniem .Tak że w moim odczuciu najwieksze prawo decydowania ma Bóg Ojciec . Człowiek nie jest w stanie pojąc jak działa Trójca sw , dlatego najlepiej jak przyjmie to co jest w stanie pojac i zrozumieć , bo swiat duchowy funkcjonuje troche inaczej niż swiat ziemski . Człowiek zyjacy wsród swiata o Bogu moze wiedziec tylko tyle ile Bóg zezwoli mu poznac . Nie zapominajmy o tym .

        • Nn said

          Bóg rozpoczął dzieło naszego odkupienia w Sercu Maryi,

          ponieważ to przez Jej „fiat” zapoczątkowane zostało odkupienie:

          „A Maryja rzekła, ‘Oto ja służebnica Pańska; niech mi się stanie według twego słowa’ (Łk 1, 38)
          . „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14).

          Tak więc, w najściślejszym związku, jaki możliwy być może pomiędzy dwiema istotami ludzkimi, rozpoczął Chrystus wraz z Maryją dzieło naszego zbawienia.

          Bicie serca Chrystusa jest biciem serca Maryi, modlitwa Chrystusa jest modlitwą Maryi, radości Chrystusa są radościami Maryi; to właśnie od Maryi otrzymał Chrystus Ciało i Krew, która miała być przelana i złożona w ofierze za zbawienie świata.

          Stąd też Maryja, złączona z Chrystusem, jest Współodkupicielką rodzaju ludzkiego.

          Z Chrystusem w swoim łonie, z Jezusem Chrystusem w Jej ramionach, z Chrystusem w Nazarecie i w Jego publicznym życiu; z Chrystusem wspinała się na górę Kalwarii, wraz z Nim cierpiała i umierała, przyjmując do swego Niepokalanego Serca ostatnie cierpienia Chrystusa, Jego ostatnie słowa, Jego agonię i ostatnie krople Jego Krwi, ażeby ofiarować je Ojcu.( S. Łucja, „Calls” From the Message of Fatima, str. 137.)

        • Leon said

          Halina@
          Kto odcina Matke Boza od Trojcy Swietej? Trojca czy czworca swieta? Nie na miejscu jest kazac sie innym zamykac a samej sie rozpisywac.

        • halina said

          Jedno pytanie dla minusujących … Prosze mi powiedzieć w którym punkcie jestem w błedzie w moim toku rozumowania .. Stwierdziłam że Matka Boża była i jest najbardziej pomocna Bogu w Trójcy sw w realizacji Jego planów i zamiarów jakie ma wzgledem człowieka i swiata . Ze jest złaczona z Trójca swietą szczególnymi wiezami miłosci i zasług i to kwalifikuje Ją by stała tak blisko Boga jakby była Jego częścią . Co jest błędnego w moim przekonaniu ? Nie wiem jakie stanowisko przedstawa sobą -Serce – na swojej stronie bo nigdy tam nie byłam , nie wiem co mówi Concita , bo nie czytałam jej przekazów , oprócz tych które były umieszczane na tej stronie . . Wypowiadam sie na temat tego co czuje moje serce i chciałabym by było ukształtowane w prawdzie , dlatego jeżeli mam w którymś miejscu wadliwe spojrzenie na Bożą Prawde prosze mi to wskazać bym mogła sie poprawić i to co niestosowne zastapić tym co stamowi całkowitą prawde . …….. Bóg zapłać za dobre słowo i pomocna dłoń ….

      • Nn said

        Zadania poszczególnych Osób Trójcy Świętej:

        Ojciec jest ostatecznym źródłem lub sprawcą: 1) wszechświata (1 List św. Pawła do Koryntian 8:6; Księga Apokalipsy 4:11); 2) objawienia Bożego (Apokalipsa 1:1); 3) zbawienia (Ewangelia wg św. Jana 3:16-17); i 4) ludzkich uczynków Jezusa (Ewangelia wg św. Jana 5:17; 14:10). Ojciec jest INICJATOREM wszystkich tych rzeczy.

        Syn jest wykonawcą przez którego Ojciec wykonuje swoją wolę w poszczególnych dziedzinach: 1) stworzenie i działanie wszechświata (Księga Rodzaju 1:2; Księga Hioba 26:13; Psalm 104:30); 2) Boże objawienie (Ewangelia wg św. Jana 1:1; Ewangelia wg św. Mateusza 11:27; Ewangelia wg św. Jana 16:12-15; Apokalipsa 1:1); i 3) zbawienie (2 List św. Pawła do Koryntian 5:19; Ewangelia wg św. Mateusza 1:21; Ewangelia wg św. Jana 4:42). Ojciec wykonuje wszystkie te rzeczy przez swojego Syna, który działa jako wykonawca Bożej woli.

        Duch Święty stanowi pomoc dzięki której Bóg może wykonać następującą pracę: 1) stworzenie i działanie wszechświata (Księga Rodzaju 1:2; Księga Hioba 26:13; Psalm 104:30); 2) Boże objawienie (Ewangelia wg św. Jana 16:12-15; List św. Pawła do Efezjan 3:5; 2 List św. Piotra 1:21); 3) zbawienie ( Ewangelia wg św. Jana 3:6; List św. Pawła do Tytusa 3:5; 1 List św. Piotra 1 :2); i uczynki Jezusa (Księga Izajasza 61:1; Dzieje Apostolskie 10:38). Tak więc przez moc Ducha Świętego Ojciec wykonuje wszystkie te rzeczy.

      • serce333 said

        Szatan zawsze uderza w jedność ludzi i podważa pełne zjednoczenie Trójcy Św.. Jeśli usłyszymy , że jedna z Osób Trójcy coś wie i ukrywa przed innymi , wiedzmy , że to kłamstwo i od diabła pochodzi.
        Jeśli jakieś orędzia powiedziałyby o takim układzie podważającym pełną ufność wewnętrzną i przenikanie się idealne i pełne Osób w wiedzy to jest to od diabła i kłamstwem. Bo co wieOjciec , to wie i Syn i nic nie ukrywają przed sobą.
        To podważałoby Trójosobową jedność i naszą wiarę.
        Z Bogiem i Maryją.

        • Leon said

          Ewangelia sw. Jana
          5.19 W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.

          30 [Vt-3,87] Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.

        • Gossja said

          Ciekawe, co znowu knujesz, Serce.

    • serce333 said

      Z tego wynika że niczym się nie różni prócz Ocostwa Bóg Ojciec od Syna Jezusa. Inaczej zjednoczenie doskonałe (w doskonałej jedności stanowią Trójcęśw.) nie byłoby Prawdą a jest nią , wierzymy w pełną JEDNOŚĆ trzech Osób.

      Tu fragm:
      Chrystus objawia , że Bóg jeden co do istoty , jest różny w osobach . Oznacza to , że Ojciec w niczym nie różni się od Syna jak tylko przez Ojcostwo , a Syn niczym nie różni się od Ojca , jak tylko swoim Synostwem a Duch Święty różni się jedynie od Ojca i Syna przez swoje odniesienie do Nich . Nowy Testament przekazuje tę prawdę , wprowadza wierzących w osobiste odniesienie do Trzech Osób Boskich

      http://www.ocds.rozbark.net.pl/index.php/modlitwa/trynitarny-charakter-modlitwy

      • Radosław said

        „Syn jest zrodzony z siły rozumu Ojca” pisze Maria z Agredy, a więc według ludzkiego rozumowania musiał mieć swój początek. Jednak Ojciec i Syn są wiecznie równi. To dla ludzkiego rozumu niepojęte.

      • Piotr2 said

        11.12 .2013 , 22 :30 – BOWIEM , GDY CIERPICIE W TEN SPOSÓB, PRZYPROWADZACIE MI DUSZE, A CI, KTÓRZY PRZYPROWADZAJĄ
        MI DUSZE , NALEŻĄ DO MNIE

        Moja szczerze umiłowana córko, gdy
        narastają oszustwa wewnątrz Mojego
        Kościoła na Ziemi, dużo więcej dusz
        będzie zostanie zwiedzionych przez
        fałszywą pokorę i tak zwane
        publiczne akty wielkiego miłosierdzia
        na potrzeby ubogich.
        Tak bardzo trudno i ciężko będzie
        dostrzec prawdę, że wielu po prostu
        dadzą się wciągnąć do nowej
        doktryny, która nie będzie pochodziła
        ode Mnie. Kiedy wy, Moi umiłowani
        wyznawcy, zaczniecie zauważać, że
        ludzie publicznie was upominają i
        niesprawiedliwie krytykują,
        zachowując się wobec was niezwykle
        agresywnie i zadręczają was, musicie
        wiedzieć, że szatan robi wszystko, co
        tylko może, aby w waszych sercach
        zasiać wątpliwości dotyczące tej
        Misji. On i jego zwolennicy w każdej
        sekundzie walczą o każdego z was,
        którzy zostaliście pobłogosławieni
        Darem Ducha Świętego. Nikt z was,
        którzy walczycie, aby pomóc Mi
        ratować dusze, nie zostanie
        pozostawiony w spokoju. Napotkacie
        wiele przeszkód, mających sprawić,
        żebyście odeszli od tej Misji i
        odrzucili Moje Słowo. Za każdym
        razem, gdy tak się stanie, wiedzcie,
        że będę otaczał was Moją Ochroną i
        będziecie świadomi Mojej Obecności
        w was, gdyż to nie z wami walczą,
        lecz ze Mną.
        Kiedy jesteście ranieni ze względu na
        waszą miłość do Mnie, to Mój Ból
        odczuwacie. Kiedy ronicie łzy smutku,
        ponieważ idziecie za Mną, a następnie
        jesteście z tego powodu zadręczani,
        to są Moje łzy, które płyną z waszych
        oczu. Kiedy wami pogardzają i kpią ze
        Mnie, to Mnie obrażają i wszystko, co
        jest związane ze Mną – a nie was. A
        kiedy odrzucają waszą miłość i
        odwracają się od was, to ode Mnie
        odchodzą. Wiedzcie zatem, że gdy
        doznajecie tak trudnych i strasznie
        bolesnych prób w Moje Imię, to Moja
        Obecność jest wówczas najsilniejsza.
        Kiedy Ja Jestem obecny w ten
        sposób, będziecie wiedzieli z
        absolutną pewnością, że tylko Moje
        Dzieło sprowadza taki rodzaj
        cierpienia. Dlatego wiedzcie, że Ja
        nigdy was nie opuszczę, gdyż wasza
        miłość do Mnie zasłuży na najwyższą
        nagrodę w Moim Królestwie. Bowiem,
        gdy cierpicie w ten sposób,
        przyprowadzacie Mi dusze, a ci,
        którzy przyprowadzają Mi dusze,
        należą do Mnie w ciele, duszy i
        duchu. Jesteście we Mnie, ze Mną, a
        Ja mieszkam w was.
        Kocham was.
        Wasz Jezus

        paruzja.info

        Króluj nam Chryste.

    • Tomasz said

      U Dąmbskiej, Argasińskiej czy Valtorty było że czasem Pan Jezus nie zna ostatecznego losu danego człowieka. To wie tylko Bóg Ojciec. Np. kwestia Judasza o którego nawrócenie dużo modlił sie Jezus wg objawień Valtorty.

      • cox said

        Bo Pan Jezus miał też ludzką naturę.

      • Dana said

        Bóg dał człowiekowi wolną wolę i każdy z nas może wybierać dobro albo zło i w ten sposób kształtować swój los.Jezus nie chce utracić nikogo ze Swoich Dzieci,dlatego do końca czeka na opamiętanie.

  7. Józef Piotr said

    Nie wszyscy cierpią artykuły Krzysztofa Cierpisza.
    Ja czytam i próbuję oceniać,. Co wartościowe pozostawiam dla siebie.
    Nieraz ten autor , zajmuje stanowisko w tematach Wiary i Kościoła.
    A teraz spotkałem kolejny artykuł
    http://gazetawarszawska.com/2013/01/21/dzien-judaizmu-w-kosciele-zdrajca/

    Zależnie od tego jak się na to patrzy. Co do wydarzeń ktore są faktami trudno nie przyznać mu racji.
    A co do wniosków wyciagnietych z tych faktów można dyskutować szczególnie że nikt z zainteresowanych tymi faktami nie probowal nawet objasnić ich podloża ideologiczno poplitycznego.
    Prawdą jest że takowymi były.

    • Zorrro said

      Święci nie mają z klucza nieomylności, chodzi o czas ich obecności na ziemi… Wiele przekonań obecnych świętych budzi dziś grozę ale to nie zabiera im świętości… Także JPII nie był wolny od błędów i mylił się za swego życia – niestety my Polacy mamy tendencje do „przeginania” i w ten sposób robimy z naszego kochanego świętego – boga…

  8. serce333 said

    Jest JEDEN BÓG, jeden, jeden, jeden.

    Pełna jedność we wszystkim. Katechizm Kościoła Katolickiego:

    262 Wcielenie Syna Bożego objawia, że Bóg jest wiecznym Ojcem i że Syn jest współistotny Ojcu, czyli że On jest w Nim i z Nim tym samym jedynym Bogiem.

    263 Posłanie Ducha Świętego przez Ojca w imieniu Syna 86 i przez Syna „od Ojca” (J 15, 26) objawia, że jest On z Ojcem i Synem tym samym jedynym Bogiem. „(Duch Święty) z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę”.

    232 Chrześcijanie są chrzczeni „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28, 19). Najpierw odpowiadają „Wierzę” na trzykrotne pytanie, które wymaga od nich wyznania wiary w Ojca, Syna i Ducha Świętego. Fides omnium christianorum in Trinitate consistit – „Wiara wszystkich chrześcijan opiera się na Trójcy Świętej” 34 .

    233 Chrześcijanie są chrzczeni „w imię” – a nie „w imiona” – Ojca i Syna, i Ducha Świętego 35 , ponieważ jest tylko jeden Bóg, Ojciec wszechmogący, i Jego jedyny Syn, i Duch Święty: Trójca Święta.

    http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm

    • Leon said

      A co z twoja conchiglia??? Tam jest w imie Ojca, Matki, Syna i Ducha Swietego….

    • Basia B said

      @Serce,na ogół nie dyskutuję na blogu,choć czytam komentarze.Powiedz,proszę,o co Ci chodzi?Robisz z siebie nie wiem kogo i nie wiem po co zadajesz dziwne pytania.Masło maślane,maślane masło.Daj spokój.

    • serce333 said

      Przewaga obecnie już osób nawet negujących Katechizm Kościoła Katolickiego powinna dać do myślenia i rozeznania. Współczuję szczerze odważnym i pysznym , którzy aby tylko potępić cokolwiek zamieszczam, są gotowi nawet potępić sam Katechzm KK.

      To post bardzo symptomatyczny i wiele mówiący.
      Z Bogiem i Maryją.

  9. gwiazdka said

    ….Kochani Adama stworzył Bóg Ojciec z ziemi – Ewa kobieta jest z zebra Adama a Maryja wyszła z Boga Czyli Niepokalanie Poczęta Ona jedna jest pełna Ducha Świętego matka Jezusa i dlatego zawsze wypełnia Wole Boza i zawsze jest zjednoczona z Trójcą Święta .Komu jest dane z Ducha Sw to pojąć – to pojmie .

    • Radosław said

      Niepokalanie poczęta oznacza, że jest pozbawiona konsekwencji grzechu pierworodnego. Nie mylmy niepokalanego poczęcia z dziewiczym poczęciem Pana Jezusa.

      • gwiazdka said

        Joachim położył tę rolkę pod szatą na piersi. Anioł rzekł: Anna pocznie niepokalane dziecię, z którego zbawienie świata wyjdzie. Niechaj się nie smuci dla swojej niepłodności, gdyż takowa nie hańbą, lecz chwałą jest dla niego; to bowiem, co żona jego pocznie, nie od niego, lecz przez niego ma być owocem z Boga, szczytem błogosławieństwa Abrahama. Widziałam, że Joachim tego pojąć nie mógł i że anioł za zasłonę go zaprowadził, która kraty miejsca najświętszego tak daleko otaczała, iż za nią stać było można.

        Joachim położył tę rolkę pod szatą na piersi. Anioł rzekł: Anna pocznie niepokalane dziecię, z którego zbawienie świata wyjdzie. Niechaj się nie smuci dla swojej niepłodności, gdyż takowa nie hańbą, lecz chwałą jest dla niego; to bowiem, co żona jego pocznie, nie od niego, lecz przez niego ma być owocem z Boga, szczytem błogosławieństwa Abrahama. Widziałam, że Joachim tego pojąć nie mógł i że anioł za zasłonę go zaprowadził, która kraty miejsca najświętszego tak daleko otaczała, iż za nią stać było można.

        Zrodlo… Objawienia Sw. KATARZYNY EMMERICH

        http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa9.htm

        …uwaga na internecie znajdują się jej przekręcone objawienia
        – ja czytałam książkę – to co tu podaje się zgadza nie wie czy wszystko jest ok – bo musiałabym całość przeczytać….

        .Komu jest dane z Ducha Sw to pojąć – to pojmie .

        • gwiazdka said

          …..och dwa razy się odbiło – proszę przeczytać całość z tego linku…) http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa9.htm

        • Radosław said

          „co żona jego pocznie, nie od niego, lecz przez niego ma być owocem z Boga, szczytem błogosławieństwa Abrahama”

          To wcale nie wyklucza udziału ojca – Joachima w dziele poczęcia.

          „Na początek rozróżnijmy więc dwa niekiedy mylone pojęcia. Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, to poczęcie Matki Bożej w łonie jej matki Anny (będące owocem normalnej relacji małżeńskiej), w którym od pierwszej chwili swojego człowieczeństwa Maryja była wolna od zmazy pierworodnej – czyli w przeciwieństwie do nas nie potrzebowała dla uwolnienia od niej chrztu świętego. Natomiast Dziewicze Poczęcie Pana Jezusa, które przypomina nam dzisiejsza Ewangelia, to poczęcie w łonie Najświętszej Maryi Panny dokonane przez Ducha Świętego bez udziału mężczyzny.”

          http://dziennikparafialny.pl/2011/pelna-laski-niepokalanie-poczeta/

        • halina said

          Maryja była powołana do tego aby mógł realizować sie nastepny krok który miał uczynic Bóg by oddzielic człowieka i swiat od szatana . Bóg w swoim zamysle poczynił takie zabezpieczenia , które przeszkodzą szatanowi w robieniu Mu problemów . No i poczynił . Ja wszystkie je przyjmuję do wiadomości szanuje je , nie dyskutuje na ich temat bo wiem ze były dobre , ze spełniły Boże oczekiwania , a jeżeli potrzebne jest teraz , do następnych spraw , przytoczenie tych wydarzeń tak , by człowiek poznał cała Bozą prawde tak jak było , to jest pytanie po co człowiek na te tematy dyskutuje i stawia sie w pozycji sędziego twierdzac że to jest prawdą , a to odrzucic trzeba . Teraz my jesteśmy powołani do współpracy z Bogiem starajmy sie na swoim odcinku robic wszystko prawidłowo bo nalezymy do tych którzy pisza historie na zakręcie dziejowym . I to od nas zależy jak zapiszemy tą karte z której bedą korzystac nastepne pokolenia . I albo bedą nas szanować że stanelismy na wysokosci zadania , albo bezą nas przeklinać że takie warunki żesmy im przygotowali ze tutaj nie da sie zyc …. Ci którzy odeszli już zapisali swoje karty życia , teraz my piszemy ,oby były piękne wartosciowe Bogu miłe ……

      • gwiazdka said

        Radosław@…przeczytaj ten link http://taw1.republika.pl/emmerich3.html

        komu jest dane to zrozumieć to zrozumie – moja wiara to jak wiara dziecka – przeczytałam i uwierzyłam… przecież Emmerich to Święta.

        • Radosław said

          Kościół nic na ten temat nie mówi, jakoby Anna miała począć tak samo jak Maryja – bez udziału mężczyzny. Tylko Maryja doznała tego wyjątkowego daru, rodząc Syna bez udziału mężczyzny. Gdyby Anna miała począć bez udziału mężczyzny (a więc przez Ducha Świętego), wtedy Maryja musiałaby być Bogiem – tak jak Pan Jezus.

        • Radosław said

          Maria z Agredy też jest świętą. Zmarła w 1665 roku. Jej ciało do dziś nie uległo rozkładowi. Jej opis poczęcia Maryi nie wskazuje na to, jakoby Anna miała urodzić sama.

        • Bozena said

          No, ciekawe jak bylo z narodzeniem Samsona – Aniol powiedzial jego nieplodnej matce, ze pocznie i porodzi syna, tak samo i Sarze matce Izaaka…

        • gwiazdka said

          …to jeszcze przeczytaj jak Maria Valtorta to opisuje

          http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-005.html każdy widzi co chce zobaczyć…..a potrzeba wielkiej pokory aby patrzeć oczami Boga.

        • Radosław said

          „A przedtem – zanim Bóg: Chrystus, Syn Boży, znalazł się wśród was – czy Bóg nie czynił cudów za pośrednictwem Swoich sług, działających w Jego Imię? Czy nie stało się płodne niepłodne już łono Saraj, małżonki Abrahama, żeby stała się Sarą i w swej starości urodziła Izaaka, przeznaczonego na tego, z którym miałem zawrzeć przymierze?”

          http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-026.html

          A więc Sara będąc niepłodną, stała się płodną za sprawą Bożej interwencji i w naturalny sposób poczęła Izaaka.

        • gwiazdka said

          ..kochani z kim można porównać Maryję – nie było i nie ma takiego człowieka na ziemi i nie będzie – To jest Świętość nad wszystkimi ludzkimi Świętościami….Amen
          Taka jest właśnie moja Kochana Mamusia .

  10. apostolat said

  11. Optymista said

    Drodzy blogowicze. Jutro w niedzielę spróbujcie w czasie Mszy świętej klęczeć w czasie gdy przekazywany jest tzw. znak pokoju, jest to bowiem chwila, w której Jezus umiera na Krzyżu. Pocieszajcie go, kochajcie i uwielbiajcie aby samotnie nie umierał. Na Baranku Boży również na kolanach połączcie się z Maryją, płaczcie nad śmiercią Jej Syna i współczujcie razem z Nią.

    • halina said

      Ja zawsze kleczę na Baranku Boży , gdy inni stoja . Tylko skinieniem głowy wydaje gest w prawo i lewo i na kolana . Inni podają sobie dłonie ale że ja jestem na kolanach nikt mi dłoni nie podaje bo moja głowa jest pochylona do ziemi i nie widze tego co robia nademną .

      • bozena2 said

        Ja klęczę, jak nie jestem z rodziną, aby ich nie peszyć i być z nimi, ale staram się też mówić Panie Jezu a nie Baranku Boży.

  12. AntyNWO said

    Betlejem Polskie 2013: „Królu Donaldzie – Herodzie – czasy twych rządów są policzone, za twe gwałty i uciski, Sądu Boga jesteś bliski”

    Zbliżamy się do tych Świątecznych Dni kiedy podobno nawet bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają, a nawet mówią ludzkim głosem. Niestety z rządowej stajenki ciągle słychać dzikie ryki, parskanie i kwiczenie, które obrażają miliony Polaków. Bo, oto nasz polski Herod – premier D. Tusk, podobno wyłącznie w trosce o nasze pieniądze – 1 bln zł na inwestycje zamartwia się stanem ducha premiera J.Kaczyńskiego i wielce się obawia o los publicznych pieniędzy powierzonych nowej przyszłej władzy. Każdy ma swój bilion, jeden w rozumie na inwestycje, drugi na rachunku w bilansie długów.
    „A ta Kaczka pstra, ciągle dziatki swoje ma, siedzi sobie na kamieniu, trzyma dudki na ramieniu, Kwa – kwa, kwa pięknie gra”. Komu jak komu, ale to właśnie premierowi D.Tuskowi i jego podskarbiemu J.V.Rostowskiemu należałoby przypomnieć, że to właśnie ten słynny już bilion polskiego długu publicznego pokazuje, że nie można im dać pieniędzy do ręki. I to nie są żarty, tyle tylko, że Donald jest bardzo uparty. I nie ma co śpiewać tej neoliberalnej kolędy;”Polacy nic się nie stało”, bo niestety całą naszą stajenkę, nieszczęście spotkało. Mimo, że gdzieś z oddali słychać już śpiew pasterki Elżbiety; „Zagrajcie mi od ucha do ucha. Niech się wyhula dziewucha. A jak się z tej Unii wzbogacę , to jutro Wam zapłacę”. Z oddali słychać szepty medialnych pasterzy; „Monarcho Złotych Tronów, każ dać 400 milionów”. Podstępny, zaś Podskarbi Herodowi radzi; „Jeśli chcesz to plemię zgładzić z powierzchni ziemi, wyrwij ich Ojców ziemię. Cóż lud bez ziemi znaczy, gdy ziemię król wykupi. Cały naród tułaczy. Wieść musi żywot trupi”.
    „Masz przyzwolenie; rzecze Herod – nasz sługo wiecznie oddany. Toć są wśród nich Judasze, którzy za złote kajdany, oddadzą sami pono, ziemię – matkę rodzoną”. Wtem przybieży kanclerz Jan Krzysztof co ogłasza; „Nie z mojej to winy zwiastuję Ci Herodzie owe złe nowiny. Ten naród buntowniczy, trwa w milczącym oporze. Na siły własne liczy i na miłosierdzie Boże. Żyjąc w Ojców wierze zwyczajów dawnych strzeże”. Zaś słudzy od Palikota, Króla Heroda przymuszają; „Lud z wiary siłę bierze, więc go trzeba zachwiać w tej wierze. Każ zamykać Świątynie, znoś modlitwy i krzyże, aż duch buntu zginie”. Ze stajenki dochodzą śpiewy; „Albośmy to jacy tacy – Czerwona Millera czapeczka na cal podkóweczka, Niebieska Donalda sukmana, będziem wspólnie rządzić, Danasz moja dana”. Nasz Król Herod w tym czasie ludowi zebranemu pod stajenką ogłasza; „Otom jest Pan nad światem. I mocarz nad mocarze. Przed moim majestatem wszystko pada na twarze. I cóż z tego, że zgnębiony i uciśniony, targa ten lud obrożę. Bund w dumnym sercu niesie. I powoływać śmie się, na jakieś prawa Boże. Ciała wziąłem w niewolę. Ręce skułem w łańcuchy – Spętałem serca i duchy. Spokój i ład wprowadzę, na całym Państwa obszarze. Ja, król Donald tak chcę i tak każę”. Jednak gdy się okaże, że dla trzódki z naszej Betlejemskiej Stajenki zabraknie zielonych pastwisk pełnych szczawiu, a diabeł zawoła; Królu Donaldzie – Herodzie – „Czasy twych rządów są policzone, za twe gwałty i uciski, Sądu Boga jesteś bliski. Za długie z Tobą mozoły. Czasli już napić się smoły. Donaldzie, w którą nie spojrzysz stronę, wszędy klęski bez miary, przeciwko nam zwrócone”.
    Wtedy Król Herod za namową swej niemieckiej pasterki może porzucić naszą stajenkę i zamienić ją na brukselskie ZOO. Tym bardziej, że afgański hart już pręży swe ciało do wyścigu o schedę. Król Lew pożera właśnie kolejne jagniątka, szykując się na trudną zimę, tym bardziej, że przy żłobie tłok, a w środku coraz bardziej pusto, bo całe siano wywieźli za granicę. Król Lew jest dziś w takim stanie ducha i umysłu, że stał się zagrożeniem dla całej stajenki, w swej desperacji utrzymania władzy za wszelką cenę, gotowy jest nam nawet połakomić się na same Dzieciątko. Polska Stajenka coraz bardziej pustoszeje, młode stada wędrują na zachodnie pastwiska, rządzą w niej coraz częściej prawa dżungli, a jedni pożerają drugich. Coraz bardziej brakuje normalnej rodziny Maryi i Józefa i coraz powszechniej słychać, że nawet „czyn zrodzony z nienawiści, rozbrzmiewa sławy echem. Jeśli daje korzyści – Kto potężny, ten czysty”. „I choć w żłobie nie ma tronu i berła się nie dzierży, to i dziś można być prawym synem Dawnych Polaków. Spod Orła Białego znaków. „Ty co zrodziłaś na sianie Boga w Betlejem w stajence do Ciebie podnoszę ręce. Usłysz Ty moje wołanie. Niech się odrodzi na nowo Twój Naród Królowo”. A ja jako Twój skowronek, jak dzwonek do nieba podnoszę i o polską kolędę dziś proszę.
    W dość swobodnej interpretacji Betlejem Polskie – Lucjana Rydla z życzeniami Wesołych i Tradycyjnych Świąt Bożego Narodzenia.

    Janusz Szewczak
    Główny Ekonomista SKOK

  13. jowram said

    Zwiastuję wam radość wielką:

    KS. WIESŁAW SZLACHETKA NOWYM BISKUPEM POMOCNICZYM ARCHIDIECEZJI GDAŃSKIEJ
    sobota, 21 grudnia 2013 14:27

    W sobotę 21 grudnia 2013 r.
    Ojciec Święty Franciszek
    za pośrednictwem
    Nuncjatury Apostolskiej w Polsce ogłosił nominację
    KSIĘDZA DR.
    WIESŁAWA SZLACHETKI

    dotychczasowego Proboszcza Parafii
    Św. Polikarpa Biskupa i Męczennika
    w Gdańsku-Osowej

    NA BISKUPA POMOCNICZEGO
    ARCHIDIECEZJI GDAŃSKIEJ

    TE DEUM LAUDAMUS…

    Uroczystość święceń biskupich
    Księdza Biskupa Nominata
    odbędzie się w sobotę 4 stycznia 2014 r.
    o godzinie 16.00
    w Bazylice Archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie

    Sylwetka ks. Biskupa Nominata

    http://www.zbawiciel.gda.pl/index.php/aktualnoci/ogoszenia-parafialne/5561-ks-wiesaw-szlachetka-nowym-biskupem-pomocniczym-archidiecezji-gdaskiej.html

    Co za radość teraz mam wielką nadzieję,że sprawy szybko się potoczą Chrystusa Króla Polski i powrotu łaciny do liturgi.

    Pozdrawiam wszystkich w Chrystusie Królu Polskim

    • Tomasz said

      Księdza Szlachetkę znam bo uczęszczałem na Msze św. w Osowej w okresie poprzedniej pracy. Typ naukowca. Specjalizacja biblijna. Wrażenie raczej osoby zarozumiałej. Ale to było tylko kilkanaście Mszy św. w 2011 roku.

  14. Krystynas said

    Bracie Syriuszu, proszę o modlitwę w intencji zdrowia Krzysztofa, nawrócenia Iwony i Błogosławieństwa Bożego dla całej mojej Rodziny. Bóg zapłać.

  15. AntyNWO said

    Papież do Kurii Rzymskiej o potrzebie kompetentnej służby Kościołowi ze świętością, unikając bezduszności i obmowy

    Papież wyraził wdzięczność swym najbliższym współpracownikom, dając im wskazania dotyczące charakteru pełnionej przez nich służby. Uczynił to na tradycyjnym przedświątecznym spotkaniu z kardynałami i innymi pracownikami Kurii Rzymskiej.

    „W sposób szczególny pragnę okazać wdzięczność tym, którzy w tym czasie kończą służbę i przechodzą na emeryturę – mówił Franciszek. – Dobrze wiemy, że jako kapłani i biskupi nigdy nie idziemy na emeryturę, ale odchodzi się z urzędu. I jest to słuszne, także po to, żeby poświęcić się trochę bardziej modlitwie i trosce o dusze, począwszy od własnej! Tak więc szczególne, serdeczne dzięki wam, drodzy bracia opuszczający Kurię, zwłaszcza tym z was, którzy pracowaliście tutaj przez tyle lat i z takim poświęceniem w ukryciu”.

    Ojciec Święty podkreślił dwie cechy, które winny znamionować pracowników Kurii Rzymskiej, a zwłaszcza jej przełożonych. Pierwszą jest profesjonalizm, który oznacza kompetencję i doskonalenie wiedzy. Drugie ich znamię to służba Papieżowi i biskupom, Kościołowi powszechnemu i Kościołom partykularnym.

    „Gdy brakuje profesjonalizmu, powoli ześlizgujemy się w przeciętność – zaznaczył Papież. – Akta spraw stają się «szablonowymi» raportami i pozbawionymi zaczynu życia informacjami, niezdolnymi do tworzenia wielkich perspektyw. Z drugiej strony, gdy nie ma postawy służby Kościołom partykularnym i ich biskupom, rozrasta się struktura Kurii jako ciążącej machiny biurokratycznej, kontrolnej i śledczej, nie pozwalającej na działanie Ducha Świętego i na rozwój Ludu Bożego”.

    Do tych dwóch cech, profesjonalizmu i służby, Franciszek dodał jeszcze trzecią, którą jest świętość:

    „Dobrze wiemy, że w hierarchii wartości jest ona najważniejsza. Jest bowiem również podstawą jakości pracy i służby. I chciałbym powiedzieć, że tutaj w Kurii Rzymskiej byli i są święci. Nieraz mówiłem o tym publicznie, dziękując Panu. Świętość oznacza życie zanurzone w Duchu, otwarcie serca na Boga, stałą modlitwę, głęboką pokorę, miłość braterską w relacjach z kolegami. Oznacza też apostolstwo, dyskretną posługę duszpasterską, wierną, prowadzoną z zapałem w bezpośrednim kontakcie z Ludem Bożym. Jest to dla kapłana niezbędne. Świętość w Kurii oznacza również sprzeciw sumienia, mianowicie wobec obmowy! Słusznie podkreślamy znaczenie sprzeciwu sumienia, ale może powinniśmy też z niego korzystać w obronie przed niepisanym prawem naszych środowisk, jakim niestety jest plotkarstwo. Tak więc wszyscy podejmujmy sprzeciw sumienia. Zauważcie, że nie chodzi mi tylko o aspekt moralny! Obmowa bowiem szkodzi jakości ludzi, szkodzi jakości pracy i środowiska” – dodał Franciszek.

    Nawiązując do świąt Narodzenia Pańskiego, Papież przypomniał rolę św. Józefa, cichą, ale niezbędną u boku Matki Bożej. Zachęcił swych współpracowników z Kurii Rzymskiej, by służąc Kościołowi naśladowali jego troskę o Maryję i Jezusa.

    ak/ rv

    No cuz to samo mowi za siebie ten text…

    Tekst pochodzi ze strony
    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/21/papie%C5%BC_do_kurii_rzymskiej_o_potrzebie_kompetentnej_s%C5%82u%C5%BCby_ko%C5%9Bcio%C5%82owi/pol-757798
    strony Radia Watykańskiego

  16. Antysyjonista said

    http://narodowcy.net/blogi/pisowscy-lgarze artykuł specjalnie napisany dla pana Bronisława piszącego pod nickiem DZIECKONMP. Jak jest inteligentny to nie będzie dalej ślepo wierzy w PIS jak nie to trudno prawdę pozna podczas Ostrzeżenia o ile wogóle w nie wierzy…. Bo jak narazie bardziej wierzy w Kaczyńskiego niż różne orędzia np.MBM

  17. Piotr2 said

    Matka Zbawienia: Przyznawać będą doktoraty honoris causa w nowo
    odrestaurowanym kościele fałszywego proroka
    Orędzia Ostrzeżenia
    środa, 11 grudnia 2013, godz. 22.05
    Moje dziecko, świat zostanie oszukany, gdyż wiele działań będzie branych za dzieła
    wielkiej miłości bliźniego. Dobroczynność w stosunku do innych zostanie ogłoszona
    największym i najbardziej pożądanym przymiotem w Oczach Bożych.
    Kiedy ci, którzy kontrolują rządy, kościoły i państwa, połączą się razem, zdobędą wówczas
    znaczną kontrolę nad dziećmi Bożymi. Kontrola nad tymi, którzy w waszym społeczeństwie
    zaliczają się do tych mniej szczęśliwych, może oznaczać dwie rzeczy: Albo jest ona
    wykorzystywana, aby czynić dobro, albo w złych zamiarach.
    Muszę was wszystkich poprosić, abyście na tej wiodącej do zbawienia drodze całkowicie
    skupili swoją uwagę na tym, czego życzy sobie Mój Syn. Wiele wiernych sług Bożych, także
    jeżeli mają dobre intencje, będzie zbyt słabych, aby pozostać na drodze do zbawienia.
    Będzie na nich wywierany tak silny nacisk, aby zdradzić Mojego Syna, że zejdą z drogi
    Prawdy.
    Fałszywy prorok wprowadzi potężną wiarę ekumeniczną, co zadowoli każdego heretyka.
    Większość w kościele Mojego Syna zostanie oszukana, ale prawie połowa Jego
    wyświęconych sług odmówi złożenia ostatecznej przysięgi, która fałszywie zostanie
    nazwana przysięgą na Świętą Eucharystię. Święta Eucharystia i jej profanacja będą
    tkwiły w centrum wszelkiego niezadowolenia i niezgody. Następnie, gdy zostaną mu
    przypisane fałszywe cuda, wiele światowych sław otoczy fałszywego proroka, zabiegając
    o przychylność jego świty. I to właśnie wtedy zrobi on listę i będą oni im przyznawać
    doktoraty honoris causa w nowo odrestaurowanym kościele fałszywego proroka, który
    będzie tylko szkieletem poprzedniego kościoła. Wszyscy przyjmą swoje nagrody za
    wspaniałą działalność charytatywną, a przewodniczył im będzie oszust. Wszyscy będą
    sobie tak długo wzajemnie schlebiali, jak długo fałszywego proroka publicznie nie
    ogłoszą za żyjącego świętego — czego przyczyną będą tak zwane cuda, o których
    powiedzą, że dokonał on ich jako sługa Boży. W tym czasie on i antychryst kontrolować
    będą większość świata, ale Rosja i Azja nie będą w to zaangażowane, gdyż te dwa
    imperia powstaną przeciwko Nowemu Babilonowi, aż Rzym nie zostanie zniszczony.
    Wszystkie te wydarzenia będą miały miejsce, a kiedy zauważycie, że wykorzystują oni
    kościoły, aby z dumą głosić w nich swoją wielkość, swoje dzieła na rzecz miłości bliźniego,
    wówczas wyraźnie ujrzycie, że to pycha kieruje ich intencjami. Kiedy Rzym upadnie, dojdzie
    do jeszcze większego ucisku, ale będzie on krótkotrwały. Wtedy nastąpi czas powrotu Mojego
    Syna, Jezusa Chrystusa.
    Nie wolno wam lekceważyć tych proroctw. Gdy choć raz staniecie po stronie tej nowej,
    fałszywej wiary, jaka zostanie wkrótce ogłoszona, porzucicie Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, i
    oddalicie się od Jego Miłosierdzia. W żadnym wypadku nie pozbawiajcie się waszego prawa
    do Życia Wiecznego dla kogoś, kto usiłuje poprowadzić was ku herezji.
    Wasza umiłowana Matka
    Matka Zbawienia

    ostrzezenie.net

    Króluj nam Chryste.

  18. AntyNWO said

    Saudyjski szjka zapłacićł z aoperację rozdzielen ia blixniaczke, a teraz nfz nie cche dać kasy na coroczny rezonans magnetyczny….

    http://polska.newsweek.pl/syjamskie-blizniaczki–dotkniete-laska,102767,1,1.html

  19. Cichykatolik said

    Czy współżycie bez sakramentu małżeństwa jest grzechem ciężkim?
    Trzeba też wspomnieć o fakcie, że niektórzy ludzie odczuwają dużo większy popęd niż inni, i dla nich życie bez seksu jest naprawdę ciężkie

    • Bozena said

      Ups! Kłania sie VI przykazanie. Ale współżycie w małzenstwie tez moze byc grzechem…
      „“Nie popełniajcie nieczystości”.
      (…)
      A ponadto… O, powiedzcie, szczególnie wy, mężczyźni: kto z was nigdy nie kosztował tego chleba z popiołu i odpadków, którym jest zadowolenie zmysłowe? Czy istnieje tylko taki nierząd, który popycha na godzinę w ramiona kurtyzany? Czyż nie jest rozpustą również profanacja małżeństwa z małżonką? Profanacją – zalegalizowanym grzechem, polegającym na wzajemnym zaspokajaniu zmysłów i unikaniu wypływających z tego konsekwencji. Małżeństwo znaczy przekazywanie życia, a akt oznacza i ma być płodnością. Z wykluczeniem jej staje się niemoralnością. Nie można czynić z małżeńskiej komnaty domu publicznego, a ona staje się nim, jeśli plami ją pożądliwość i jeśli nie uświęca jej macierzyństwo.
      Ziemia nie odrzuca nasion. Ona je przyjmuje i czyni z nich rośliny. Nasienie nie opuszcza gleby, gdy zostało w niej złożone, lecz tworzy korzeń i zakorzenia się w niej, aby wzrastać i utworzyć kłos. Roślina rodzi się z zaślubin ziemi z nasieniem. Mężczyzna jest nasieniem, kobieta – to ziemia, kłosem jest dziecko. Odrzucać powstanie kłosa i tracić siłę na grzech to wina, to nierząd popełniany w łożu małżeńskim, ale nie różniący się w niczym od innego, a nawet cięższy przez nieposłuszeństwo nakazowi, mówiącemu: “Bądźcie jednym ciałem i rozmnażajcie się przez wasze dzieci.”
      Widzicie więc, o kobiety dobrowolnie bezpłodne, małżonki legalne i uczciwe – ale nie w oczach Bożych, lecz w oczach świata – że możecie być jak prostytutki i jak one popełniać nieczystość, choć jesteście cały czas z waszym jedynym mężem. Szukacie bowiem nie macierzyństwa, lecz przyjemności – i to zbyt często.
      Nie zastanawiacie się, że przyjemność jest trucizną. Wchłaniana z jakichkolwiek ust ona zaraża, wysusza ogniem, który – sądząc że się nasyci – kieruje się poza małżeństwo i pożera, coraz to bardziej nienasycony. Pozostawia cierpki smak popiołu na języku. Daje niesmak, obrzydzenie i pogardę dla samego siebie i towarzysza przyjemności. Gdy bowiem sumienie się budzi – a budzi się między dwoma gorączkami – może zrodzić tylko pogardę do samego siebie, że się upodliło bardziej niż zwierzę.
      “Nie popełniajcie nieczystości” – jest napisane.
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-090.html

      • Bozena said

        i jeszcze jeden przyklad warty przeczytania
        http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-095.html

        • Bozena said

          „“Nie pożądaj żony bliźniego” stanowi jedno z: “nie cudzołóż”. Ponieważ pragnienie zawsze poprzedza działanie. Człowiek jest zbyt słaby, by móc pragnąć i nie zaspokoić swego pragnienia. A nadzwyczaj smutne jest to, że człowiek nie potrafi tak samo uczynić ze swymi dobrymi pragnieniami. W złu jest pragnienie, a potem – spełnienie. W dobru jest pragnienie, a potem – zatrzymanie się albo nawet robi się krok do tyłu.

          Co powiedziałem już jemu, to mówię i wam wszystkim, bo grzech pragnienia jest rozpowszechniony jak perz, który sam się rozrasta: czy jesteście dziećmi, żeby nie wiedzieć że ta pokusa jest trucizną i że trzeba przed nią uciekać? “Byłem kuszony”. To odwieczne słowo! A ponieważ przykład ten również jest dawny, człowiek powinien przypomnieć sobie o konsekwencjach i umieć powiedzieć: “Nie”. W naszej historii nie brak przykładów czystości, która potrafiła przetrwać, pomimo seksualnych pokus i zagrożenia gwałtem.

          Czy pokusa jest złem? Nie. To dzieło Złego, a zamienia się w chwałę dla tego, który nad nią tryumfuje. „

    • Radosław said

      Święty Paweł w 1 Liście do Koryntian mówi: „Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć.”

    • Peluszka said

      Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.
      Tak – współżycie przed ślubem bez sakramentu małżeństwa jest grzechem ciężkim. Współżycie seksualne ma być modlitwą małżonków ku chwale Boga. Przekazaniem Bożego błogosławieństwa ciału małżonka. Pieczęcią jedności i gotowości oddania całego siebie w ofierze małżonkowi oraz otwarcia się na Boży cud nowego życia. Jeżeli Bóg mówi „Nie cudzołóż”, a Jezus Chrystus w spotkaniu z Samarytanką upomina ją „a ten, z którym żyjesz nie jest twoim mężem”, to jaką chwałę dają Bogu pary współżyjące ze sobą bez ślubu i czyje błogosławieństwo sobie przekazują?
      Niektórzy ludzie odczuwają dużo większy popęd niż inni – mama bł. księdza Jerzego powiedziałaby na to: „a co? ty do Nieba bez krzyża chciałbyś się dostać?” Walka z popędem to droga krzyżowa, ale „moc w słabości się doskonali” i „wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”.
      Abstrahując od „Bożego” spojrzenia na współżycie, to walka o czystość uczy nas wierności – bo dajmy na to któreś z pary musi wyjechać na długi czas bez tej ukochanej osoby i wie, że nie spotka jej przez pół roku, a ma większy popęd niż inni, to znaczy, że w ramach akceptacji popędu zdradzi osobę, którą rzekomo kocha i też potraktuje to jako naturalny odruch?
      Bóg pomaga uleczyć rany zadane naszej seksualności poprzez:
      – zaprzestanie mieszkania ze sobą – jeśli dotąd tak było,
      – codzienny wspólny różaniec,
      – Eucharystię,
      – codzienny rachunek sumienia, baczne przyglądanie się myślom i gestom,
      – częstą (nawet raz w tygodniu) i szczerą spowiedź,
      – Adorację Najświętszego Sakramentu,
      – Pismo Święte.
      Bóg nie chce śmierci grzesznika. Dla Boga nie ma nic niemożliwego.

    • Marti said

      ten kto nie czują tego tak silnie niech dziękują Bogu, to straszne gdy czyjeś ciało płonie miesiąc, dwa, trzy i nie widać końca…. a nic nie może zrobić, uczuć nie da się kontrolować, wola Boża, jak mówię, wszyscy których ciało jest spokojne, powinni na kolanach po stokroć dziękować Bogu, że nie cierpią nad miarę …..

      • Marti said

        powinno być ci, którzy nie czują tego…..

      • Bozena said

        Jeśli Bog zsyła pokusę, to znaczy że jestesmy w stanie się jej sprzeciwić i da nam siły jeśli o to poprosimy. A jeżeli tych pokus jest dużo, to znaczy, że to najwyższy czas aby coś z tym zrobić i zacząć walczyć z tym.
        „Ja, Matka Boża, zniszczę władzę diabła w sercach tych, którzy Mnie wzywają. Ale jeżeli oni Mnie nie wzywają, to nie mogę im pomóc.”
        – Mnie pomaga powtarzanie na okragło aż do skutku „Ave Maryja, najczystrza, bez grzechu poczeta, módl sie za nami”. (tak, powtarzam „za nami”, a nie tylko za mnie)
        Chcieć to móc. Tak samo, jak chcesz mieć stopien naukowy to uczysz sie nawet po nocach, potrzeba ci forsy to pracujesz ponad godziny…

        A my jako chrzescijanie nie tylko powinnismy walczyc z grzechami glownymi – ale wypracowywac sobie odpowiednie im cnoty!!!
        „Cnoty ludzkie to trwałe dyspozycje umysłu i woli: regulują nasze czyny; porządkują nasze uczucia; kierują naszym postępowaniem zgodnie z rozumem i wiarą.”

      • Dana said

        Może to nerwica weż coś na uspokojenie .

      • Cichykatolik said

        Kiedyś ludzie wcześniej się pobierali, a dziś jest już problemem wytrzymać do 20 roku życia

    • Cichykatolik said

      Szczerze mówiąc spodziewałem się fali minusów, więc dziekuję za zrozumienie. Bożena mówi tutaj o 6 przykazaniu, ale czy ono nie odnosi się do zdrady małżeńskiej? Wesołych Świąt

      • Radosław said

        Co mówi na ten temat KKK?

        „Wolny związek ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna i kobieta odmawiają nadania formy prawnej i publicznej współżyciu zakładającemu intymność płciową.” (KKK 2390)

        „Określenie ‘wolny związek’ odnosi się do różnych sytuacji, takich jak: konkubinat, odmowa małżeństwa jako takiego, niezdolność do podjęcia trwałych i ostatecznych zobowiązań. Wszystkie te sytuacje znieważają godność małżeństwa; niszczą samo pojęcie rodziny; osłabiają znaczenie wierności. Są one sprzeczne z prawem moralnym. Akt płciowy powinien mieć miejsce wyłącznie w małżeństwie; poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii sakramentalnej.” (KKK 2390)

      • bolek12345 said

        nie cudzołóż odnosi się do każdego stosunku poza sakramentem małżeństwa i np. jak się słyszy o dochowaniu czystości przedmałżeńskiej no to jak to robisz wcześniej no to jej nie dochowasz

  20. apostolat said

    Zima w tropikach – zwierzęta zamarzają żywcem
    sob., 2013-12-21

    Chłód przyszedł do Tajlandii, Wietnamu, Turcji, na Bliski Wschód. Opanował Azję, a nawet Amerykę Południową, pisze No Tricks Zone. Dotknął miejsc, które słyną z gorącego klimatu.

    W Tajlandii setki tysięcy mieszkańców północnych i północno – wschodniej części kraju, cierpi z powodu ataku zimy, a w wielu regionach można mówić o poważnej katastrofie. 100 tys. osób zmaga się z zimnem. Ludzie nie posiadają ciepłej odzieży. Nie można też jej w tej chwili kupić w lokalnych sklepach. Tajlandzki Instytut Meteorologiczny prognozuje dalszy spadek temperatury o 4 – 7 ° C.

    Śnieg spadł także w Wietnamie! Mieszkańcy Północnego Wietnamu nigdy wcześniej nie widzieli białego puchu. Nie tylko w Azji Południowo – Wschodniej jest obecnie źle z powodu niezwykle silnych mrozów. Zimno opanowało obszary Azji Środkowej, Bliski Wschód i Afrykę Północną. Te regiony świata słyną raczej z ciepłych temperatur.

    Sytuacja będzie komplikować się przez kolejne siedem dni. Mróz w Turcji utrzymuje się od kilku tygodni. Według Rocketnews24.com „zwierzęta dosłownie zamarzają tam, gdzie stoją.” Z kolei w Egipcie w minionym tygodniu spadł pierwszy śniegu od ponad 112 lat. W Izraelu mieszkańcy Jerozolimy przeżyli najgorszą zamieć śnieżną od przeszło 70 lat. W Syrii uchodźcy w obozach robią wszystko, aby utrzymać ciepło. Dowódca syryjskich rebeliantów zamarzł na śmierć, podaje ABC News.

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/zima-w-tropikach-zwierzeta-zamarzaja-zywcem

  21. AntyNWO said

    Ojciec Święty w szpitalu pediatrycznym: wzruszające spotkanie z chorymi dziećmi

    Franciszek odwiedził watykański szpital pediatryczny Bambino Gesù (Dzieciątka Jezus). Spotkanie z chorymi dziećmi, ich rodzinami oraz personelem medycznym trwało prawie trzy godziny i było jednym z najbardziej wzruszających w tym pontyfikacie. „Padło niewiele słów, ale gesty czułości Papieża na zawsze pozostaną w naszych sercach” – wyznał kapelan szpitala, ks. Luigi Zucaro.

    Papieża powitali, pochodzący z różnych stron świata, pacjenci z zanikiem mięśni, przeszczepionym sercem i białaczką. Swą wizytę Ojciec Święty rozpoczął od oddziału intensywnej terapii. Modlił się tam o zdrowie dla dziesięciorga dzieci w bardzo ciężkim stanie. Towarzyszący mu ordynator wyznał, że Papież był wyraźnie poruszony i starał się jak najdłużej zostać przy każdym łóżku. Franciszek nie zgodził się na transmisję ze swej wizyty. Podkreślił, że jest to jego osobiste spotkanie z chorymi dziećmi.

    W szpitalnej kaplicy Ojciec Święty modlił się z chorymi na raka. Otrzymał od nich kosz pełen dziecięcych marzeń i modlitw. Mówiły one o wdzięczności do lekarzy, którzy ratują im życie, o pragnieniu znalezienia leku na wszystkie choroby i o tym, by wreszcie przestać cierpieć. „Mam już dość zastrzyków” – napisał Diego, a Flavia: „Pomóż nam przeżyć jakoś te trudne chwile”, Sara zaś apelowała: „Dzieciaki, nigdy się nie poddawajmy!”.

    „Drogie dzieci, dziękuję za wasze marzenia i modlitwy, jakie umieściłyście w koszu, który od was dostałem. Bardzo wam dziękuję – mówił poruszony Papież. – Przedstawmy je wspólnie Jezusowi: On zna je najlepiej z nas. On zna prawdziwą głębię naszych serc. Zwłaszcza z wami drogie dzieci, Jezus ma szczególną relację: jest zawsze blisko was! Odmówmy teraz wspólnie modlitwę maryjną. Zdrowaś Maryjo…”.

    W czasie wizyty Ojciec Święty otrzymał symboliczne klucze do „Domu Franciszka”. Jest to nowopowstała przy szpitalu struktura skierowana do matek w ciężkiej sytuacji rodzinnej, ekonomicznej i socjalnej. Placówka oferuje całodobową pomoc kobietom, które. musiały uciekać przed przemocą, czy też nie mają środków, by zająć się odpowiednio swoimi dziećmi. Drzwi „Domu Franciszka” są otwarte dla matek i ich dzieci niezależnie od kraju ich pochodzenia i wyznawanej wiary. Placówka działa we współpracy z Caritas Rzymu.

    W czasie swej wizyty Papież odwiedził poszczególne oddziały tego największego w Europie szpitala pediatrycznego. Pozostaje on pod pieczą Stolicy Apostolskiej i znajduje się nieopodal Watykanu.

    bz/ rv

    No cuz jak widac ze nedza jest trzeba Socjalne wprowadzic po franciszkowemu niedlugo…

    Tekst pochodzi ze strony
    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/21/ojciec_%C5%9Bwi%C4%99ty_w_szpitalu_pediatrycznym:_wzruszaj%C4%85ce_spotkanie_z/pol-757874
    strony Radia Watykańskiego

  22. jowram said

    Pragniemy powiadomić wszystkich, iż Obraz Chrystusa Króla Polski DAR Polonii amerykańskiej
    oraz rodaków w kraju został umieszczony na stałe

    NA JASNEJ GÓRZE W WIECZERNIKU – KAPLICY WIECZYSTEJ ADORACJI – PIUSA X

    Pan Jezus Król, w tym wizerunku udziela wiele łask, czego dowodem są świadectwa osób
    w tym rownież kapłanów. Zachęcamy więc do nawiedzenia Kaplicy gdzie można upraszać potrzebne łaski dla nas, naszych rodzin, Polski i świata.

    Jednoczenie, bardzo prosimy o nadsyłanie świadectw, wysłuchanych próśb i udzielonych łask
    do Ojców Paulinow a konkretnie do Ojca Melchiora Królika, jak rowniez do ks. Ryszarda

    O. Melchior Królik
    kom. – 519 329 952
    Archiwum – 34 377 7460
    Dom – 34 377 7334
    ____________

    ks. Ryszard :rex.polonia2012@gmail.com

    • apostolat said

      Cudowna wiadomość ! Przybliża się do nas KRÓLESTWO BOŻE !

      Jezus Chrystus Król Polski uwolniony z ciemnicy

      http://www.eprudnik.pl/jezus-chrystus-krol-polski-uwolniony-z-ciemnicy/

      Obraz Jezus Chrystus Król Polski będący darem Polonii amerykańskiej po ponad dwuletnim areszcie został wystawiony na widok publiczny na Jasnej Górze w Wieczerniku – Kaplicy Wieczystej Adoracji – Piusa X.

      Poniżej krótki opis wydarzeń.

      Ten charakterystyczny wizerunek Pana Jezusa został namalowany dzięki staraniom Polonii z USA, a przybył na Jasną Górę 14 sierpnia 2011r. wraz z pielgrzymką z Chicago. W berle Pana Jezusa umieszczona jest nowa flaga Polski, której opis można znaleźć w Dzienniczku siostry Faustyny Kowalskiej jednak tylko w wydaniach sprzed 1978r., potem opis tej flagi został usunięty. Świadczy to o głębokiej cenzurze Dzienniczka. Ciekawe na czyje polecenie dokonano tej korekty?

      Flaga jest biało amarantowa, pośrodku Najświętsze Serce Pana Jezusa z którego wychodzą promienie białe w kierunku amarantowego tła , czerwone promienie wychodzą na białe tło. Flaga ma też złote obramowanie. Taka flaga będzie obowiązywać po Oczyszczeniu, o ile dokonamy aktu Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski zgodnie z Jego życzeniem objawionym S.B. Rozalii Celak. Jeżeli nie przyjmiemy Pana Jezusa jako Króla Polski podzielimy los innych narodów. Czeka nas eksterminacja i zapomnienie.

      Wniesienie obrazu na Jasną Górę było zupełnym zaskoczeniem dla ojców Paulinów. Król był niesiony przez uczestników chicagowskiej pielgrzymi przed obraz Królowej Polski i był widziany przez swój lud, który bardzo różnie reagował. Niektórzy witali Go brawami śpiewając: JESTEŚ KRÓLEM. Niektórzy ludzie robili zdjęcia na pamiątkę.

      Właściwie to był szok dla wszystkich, oto wniesiono wizerunek Chrystusa Króla, który nigdzie wcześniej nie był zapowiadany. Ojcowie Paulini byli tak zaskoczeni, że pominęli delegację i nie wyczytali pielgrzymów z Chicago w czasie zwyczajnego na Jasnej Górze powitania grup pielgrzymkowych.

      Wizerunek Chrystusa Króla wniesiono jeszcze raz do Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej 14 sierpnia 2011 r. wieczorem podczas Apelu Jasnogórskiego. Na Apelu obecny był kardynał Nycz i biskup Dzięga. Zgodnie z relacją naocznych świadków na twarzy kardynała Nycza zaobserwowano wielki smutek, a nawet zatroskanie. Tymczasem biskup Dzięga był zamyślony. Kardynał Nycz tak bardzo był wytrącony z równowagi, gdy zobaczył niespodziewanie Jezusa Chrystusa Króla Polski, że pomylił się z błogosławieństwem.

      Wiele osób może dziwić zachowanie biskupów, ale polscy hierarchowie są przeciwni Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski, czemu dali wyraz w liście „O królowaniu Jezusa Chrystusa” odczytanym we wszystkich kościołach w Polsce 25 listopada 2012r. Dość charakterystyczną sprawą był znak detronizacji, jaki miał miejsce w Jarosławiu w Bazylice Matki Bożej Bolesnej 28.12.2012r., czyli w nieco ponad miesiąc po odczytaniu listu. Oto podczas odsłaniania cudownego obrazu Matki Bożej, spadły obydwie korony zarówno z głowy Matki Bożej Bolesnej jak i z głowy spoczywającego na Jej kolanach Jezusa. Ojciec Dominikanin mówił do wiernych, że nie widzi ludzkiego wytłumaczenia, jak mogło do tego dojść. Te korony musiały być najpierw podniesione do góry, żeby mogły się odłączyć od obrazu. Nie były też ze sobą powiązane, złączone – więc co się stało, że obydwie Korony w tym samym czasie? Warto odnotować, że wydarzenie miało miejsce w piątek – dzień, w którym wspominamy bolesną Mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz w Święto Młodzianków Męczenników, zamordowanych z rozkazu ziemskiego króla Heroda, który w nowonarodzonym Chrystusie nie chciał uznać Króla. Proszę jeszcze zwrócić uwagę na obraz, który przedstawia nie Maryję z Dzieciątkiem na ręku ale Pietę – Matkę Bożą Bolesną trzymającą ciało Swego Syna po zdjęciu z Krzyża.

      Te dwa wydarzenia mimo, że odległe w czasie i przestrzeni są jednak znacząco ze sobą powiązane.

      Wracając jednak do wydarzeń na Jasnej Górze z 2011 roku, oto relacja pielgrzymów z Chicago.

      „My – wierni Panu Bogu i Ojczyźnie wyobrażaliśmy sobie, że wszyscy obecni w Kaplicy będą uśmiechnięci, zadowoleni, ucieszeni, że mamy wreszcie pięknego i dobrego Króla. Po Apelu oddaliśmy obraz Chrystusa Króla kapłanom paulinom a oni schowali go w skarbcu. Wieczorem następnego dnia wypożyczyliśmy Pana Jezusa – Króla na Apel i stał obok żołnierzy. W międzyczasie prowadzone były rozmowy z kapłanami paulinami, że delegacja przyjechała specjalnie prosić, aby można było Polskę zawierzyć Jezusowi Chrystusowi Królowi na Jasnej Górze, aby w Polsce zapanował pokój i miłość , jak sobie życzył Pan Jezus – Król królów przekazując swoją wolę Rozalii Celakównie. Chcieliśmy się spotkać z przeorem i z generałem Zakonu – niestety zbywano nas. Wreszcie usłyszeliśmy, że przeor będzie dopiero w piątek a rozmowy zapoczątkowano we wtorek, więc zbywano nas i zbywano Króla królów, a tylko obiecywano. Nikt z paulinów z nami nie chciał rozmawiać – KŁOPOTLIWI GOŚCIE. Gdy powiedzieliśmy, że mamy 1000$ na 50 Mszy Św. „w intencjach wynagradzających za grzechy narodu polskiego i rządzących”, to oddelegowano jednego ojca paulina do rozmowy z nami. Niestety, nie doczekaliśmy się rozmowy z przeorem ani z generałem ani z nikim „ważnym” na Jasnej Górze.

      OJCIEC PAULIN ODEBRAŁ OD NAS OBRAZ I KORONĘ ZŁOTĄ O WARTOŚCI około 30.000$ ZA POKWITOWANIEM, ALE NAWET NIE WIEMY, GDZIE GO POSTAWILI. OJCIEC PAULIN TYLKO POWIEDZIAŁ, ŻE W „GODNYM MIEJSCU”. KAZAŁ SIĘ MODLIĆ, BO JESZCZE NIE TERAZ, MOŻE ZA JAKIŚ CZAS MOŻE BYĆ SPEŁNIONA NASZA PROŚBA, CZYLI ZAWIERZENIE POLSKI – KRÓLOWI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI.”

      Ostatecznie w 2011 roku wizerunek Chrystusa Króla został zdeponowany i zamknięty w skarbcu klasztornym. Od tego czasu trwały modlitwy i starania o „uwolnienie” Chrystusa Króla z „ciemnicy”.

      Modlitwy zostały wysłuchane, od 17 grudnia 2013 roku wizerunek Jezusa Chrystusa Króla Polski został wystawiony na widok publiczny.

      Oto oficjalny komunikat w tej sprawie przygotowany przez grupę polonijną z Chicago

      Pragniemy powiadomić wszystkich, iż Obraz Chrystusa Króla Polski – dar Polonii amerykańskiej oraz rodaków w kraju, został umieszczony na stałe na Jasnej Górze w Wieczerniku – Kaplicy Wieczystej Adoracji – Piusa X.

      Pan Jezus Król, w tym wizerunku udziela wiele łask, czego dowodem są świadectwa osób w tym również kapłanów. Zachęcamy więc do nawiedzenia kaplicy gdzie można upraszać potrzebne łaski dla nas, naszych rodzin, Polski i świata.

      Jednoczenie, bardzo prosimy o nadsyłanie świadectw, wysłuchanych próśb i udzielonych łask do Ojców Paulinów, a konkretnie do ojca Melchiora Królika, jak również do ks. Ryszarda

      Telefon komórkowy: 519 329 952

      Telefon archiwum: 34 377 7460

      Telefon dom: 34 377 7334

      e-mail: rex.polonia2012@gmail.com

      http://gazetawarszawska.com/2013/12/20/jezus-chrystus-krol-polski-uwolniony-z-ciemnicy/

  23. Dana said

    Pan Jezus już się zbliża , z radości serce drży .

  24. AntyNWO said

    Okładka świątecznego New Yorkera

    jakże trafne podsumowanie mijającego roku…

    http://breviarium.blogspot.com/2013/12/okadka-swiatecznego-new-yorkera.html

  25. apostolat said

    Dość przepychu!

    Papież wyrzucił kardynała modnisia

    Papież Franciszek znany jest ze zdecydowanej walki z przepychem wśród duchowieństwa. Odnowę w Kościele zaczął od słynnego powiedzenia w dniu swojego wyboru. – Karnawał się skończył. Niech ksiądz to sam założy – powiedział świeżo upieczony Ojciec Święty do duchownego podającego mu czerwoną pelerynkę wyszywaną białym futerkiem. Miał ją założyć, zanim po raz pierwszy pokazał się wiernym jako papież.

    Ojciec Święty nosi się skromnie i wymaga tego od innych duchownych. Właśnie zdecydował, że rozstaje się z kardynałem, którego prześmiewczo – nie tylko w Watykanie – nazywają „ikoną mody”. To Amerykanin Raymond Burke (65 l.), jeden z liderów konserwatywnego skrzydła w Watykanie.

    Papież usunął go z Kongregacji Biskupów. Powód? Styl ubierania się kardynała. Burke lubuje się w strojach najwyższej jakości. Nosi ostentacyjne dodatki do sutanny, peleryny długie na kilka metrów i białe futra. Jego szaty liturgiczne na pewno kosztują majątek. A przecież te pieniądze można wydać choćby na wsparcie ubogich, czego od podwładnych oczekuje Franciszek.

    http://www.fakt.pl/papiez-franciszek-usunal-kardynala-kochajacego-drogie-ubrania,artykuly,435274,1.html

    • Radosław said

      Ciekawe, że na zagranicznych stronach nic nie pisze, że powodom usunięcia kardynała z Kongregacji Biskupów miał być styl ubierania się kardynała. To już fakt.pl sam sobie dodał. Kardynał Burke pozostał prefektem Sygnatury Apostolskiej (najwyższego sądu watykańskiego).

      • lucus said

        65 lat – to wiek kiedy przechodzi sie na emeryture. Byc moze to Kardynal zdecydowal sie na swoje odejscie . ” Ubrac ” mozna wszystko .

    • AntyNWO said

      A ja myśłę, że to nie za stroje:

      Hierarcha jest znany ze zdecydowanego sprzeciwu wobec udzielania komunii świętej politykom tworzącym proaborcyjne prawo[1].

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Raymond_Leo_Burke

    • Tomasz said

      Ten kardynał był prawdziwym konserwatystą. Niedawno stwierdził że nie rozumie dlaczego Franciszek uważa że Kosćioł przegina z kwestiuą aborcji. Więc odstał „kopa”. Tacy jak widać nie są potrzebni. Przepych. Niedawno w podobny sposób usunięto biskupa z Niemiec. Ostro walczącego z cywizlizacją śmeirci przewodniczącego episkopatu Włoch też sie pozbyto. Niektórzy nie dostrzegają o co idzie walka. Każdy biskup ma ogromny wpływ na diecezję. Tu idzie o miliony dusz!! A wielu naiwnie wierzy że każdy biskup, kazdy duchowny jest święty. A później jest płacz i pytania czemu „Kościoł nie miał się nigdy lepiej”.

    • Radosław said

      Na zagranicznych stronach panuje opinia, że papież wymienił ultrakonserwatystę na umiarkowanego konserwatystę.

      • Tomasz said

        W świecie mediów rządzonych przez szatana każdy kto ma normalne, zdrowe poglądy jest ultrakonserwatystą. Kościół przez wieki wypracował metody które pozwalają na odcięcie się od presji świata. Gorzej jeśli dla Kościoła przyszła teraz największa próba w historii zdrady na samych szczytach.

  26. IV niedziela Adwentu, 22 grudnia 2013

    (Iz 7,10-14)
    Pan przemówił do Achaza tymi słowami: Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze! Lecz Achaz odpowiedział: Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę. Wtedy rzekł [Izajasz]: Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel.

    (Ps 24,1-6)
    REFREN: Przybądź, o Panie, Tyś jest Królem chwały

    Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
    świat i jego mieszkańcy.
    Albowiem On go na morzach osadził
    i utwierdził ponad rzekami.

    Kto wstąpi na górę Pana,
    kto stanie w Jego świętym miejscu?
    Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
    który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
    i nie przysięgał fałszywie.

    On otrzyma błogosławieństwo od Pana
    i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
    Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
    którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

    (Rz 1,1-7)
    Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej, którą Bóg przedtem zapowiedział przez swoich proroków w Pismach świętych. [Jest to Ewangelia] o Jego Synu – pochodzącym według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym – o Jezusie Chrystusie, Panu naszym. Przez Niego otrzymaliśmy łaskę i urząd apostolski, aby ku chwale Jego imienia pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze. Wśród nich jesteście i wy powołani przez Jezusa Chrystusa. Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!

    (Mt 1,23)
    Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami.

    (Mt 1,18-24)
    Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów . A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

  27. Darek said

    Świadectwo SZAFARZA nadzwyczajnego

    z okolic Tarnowa

    (…)

    Gdy szedłem do chorych, mając Jezusa w bursie na piersiach, mówiłem do Niego: Panie Jezu, skoro Ty mnie powołałeś do tej posługi, to dlaczego nie czuję radości tylko smutek i wyrzut niegodności. Zacząłem się zastanawiać, jak to właściwie jest: mój starszy brat jest zakonnikiem w Zgromadzeniu Braci Szkolnych i nie może udzielać Komunii Św. pomimo, że jest osobą duchowną i wydawałoby się bardziej godną w hierarchii Kościoła do tej posługi niż ja prosty człowiek. Ja świecka osoba mogę udzielać Komunii św. a on duchowna –nie? Pomyślałem, że coś tu jest nie tak…

    Największy niepokój i wyrzut przeżywałem, gdy upadła mi św. Hostia na posadzkę. Przepraszałem Pana Jezusa za tę zniewagę i miałem przed oczyma mojego śp. ks. Proboszcza z mojego dzieciństwa, który w takiej sytuacji wycierał puryfikaterzem miejsce, gdzie Pan Jezus w Hostii św. upadł. Później leżał krzyżem przed tabernakulum i przepraszał za tę nieuwagę i zniewagę

    W końcu druga z moich sióstr mówi do mnie: skoro masz taki niepokój i wyrzuty sumienia to powinieneś zrezygnować. Dodała przy tym, że czytała książkę o obcowaniu z duszami czyśćcowymi o zakonnicy, która miała upalone dłonie za to, że podawała Komunię św. a nie było jej wolno. Siostra zaproponowała mi, abym przeczytał książkę „Ostrzeżenie z zaświatów” . Kupiłem sobie tę książkę i przeczytałem ją uważnie. Moje oczy otworzyły się… Zrozumiałem, że dotychczasową posługą świeckiego nadzwyczajnego szafarza służę szatanowi a nie Panu Bogu, że Komunię Św. może udzielać tylko ksiądz lub diakon, którzy mają ręce konsekrowane. Powiedziałem do Pana Jezusa: chcę służyć tylko Tobie, Panie Jezu. Zrezygnowałem z posługi szafarza natychmiast. Odniosłem bursę i naczynia liturgiczne, które używałem chodząc do chorych, do kościoła, a swoją rezygnację złożyłem na ręce ks. prob. Jerzego B. Jednak ks. Proboszcz nie chciał słyszeć o żadnej rezygnacji, kazał mi się jeszcze zastanowić i dodał, że obowiązuje mnie posługa do końca roku na podstawie wydanego pozwolenia ks. Biskupa. Rezygnację złożyłem po rekolekcjach w miesiącu listopadzie 2010. Były to ostatnie moje rekolekcje jako szafarza Komunii św., z których wróciłem z wielkim niepokojem w sercu. Ks. Dr M. Bednarz, który prowadził rekolekcje, na zadane mu przeze mnie pytanie odnośnie przyjmowania Komunii św. na stojąco i adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie – dlaczego, gdy adorujemy Jezusa wystawionego w monstrancji klęczymy, a gdy go przyjmujemy do serca wtedy stoimy – skwitował krótko: bo tak jest praktycznie.

    Kolejne rozmowy z ks. Proboszczem na w/w temat nie zmieniły mojej decyzji. Święto Bożego Narodzenia przeżyłem już z wielką radością w sercu. Od 4 lat dopiero w te święta czułem Jezusa w moim sercu. Wiem, że Jezus nigdy mnie nie opuścił, był blisko mnie, dał mi to przeżyć, abym zrozumiał i dał świadectwo, że szafarzami Eucharystii są kapłani i diakoni i tylko oni mogą podawać Komunię św.

    (…)

    Co może choremu dać nadzwyczajny szafarz Komunii św.?

    Odp.

    Nic… wręcz przeciwnie – przynosi mu szkodę, zabierając Boże błogosławieństwo. Pismo św. wyraźnie podkreśla:

    „Choruje ktoś między wami niech wezwie kapłana…”

    Antoni z okolic Tarnowa

    „Orędzia na czasy ostateczne,

    które właśnie nadeszły”

    Szafarze Komunii Św.

    Pan Jezus:

    (…) Ja nie daję łask za poniewieranie Mnie. Zobacz gdzie prowadzi pycha. Jeszcze Mną się posługują, żeby dodać sobie chwały. (…) To jest Rana Moja, cóż mam ci powiedzieć? Pycha jest głucha, nie wytłumaczysz tego człowiekowi zaślepionemu przez własną pychę, choćbyś miała niezbite argumenty. Nic nie usłucha.

    Ach ci szafarze…, jak wielka jest Moja Rana przez nich zadawana. Gdyby wiedzieli jak Syn Człowieczy cierpi przez ich głupotę i zaślepienie… a oni w swojej pysze myślą, że Mi służą, bezczeszczą Moje umęczone Ciało i myślą, że Mi się to podoba… Dziecko Moje, lepiej jest im odciąć te ręce, niż spojrzeć mi w oczy na Sądzie Ostatecznym. (…) cóż Ja mogę zrobić? Gniew Mój jest wielki, bo wołam poprzez Moje dzieci, ale Ci głupcy nie chcą słuchać. Tak Moje dziecko, cierpliwość Boga się kończy(…) Ile jeszcze mam cierpieć za wasze grzechy? Tak , tak jestem Miłosierny i jestem Cierpliwy, ale kto nic nie słucha, ten stanie ze Mną twarzą w twarz tak zbrudzony, że sama świadomość tego zada mu niesłychane męki. Dziecko Moje, nic nie rozumiecie, nic nie widzicie, nic wierzyć nie chcecie. Zgładzę to plemię żmijowe.

    http://www.apokalipsa.info.pl/index3.htm

  28. Maria said

    O łaskę nawrócenia dla mojego syna Tomasza i jego narzeczonej Joanny

  29. Ewka said

    Jestem właśnie w trakcie odmawiania Nowenny Pompejskiej (część dziękczynna) w intencji mojego jedynego syna, który ma 15 lat. Czasami mam chwile zwątpienia, ponieważ w ostatnim okresie Jego zachowanie jest wręcz nie do zniesienia. Bardzo często mój syn potrafi mnie wyprowadzić z równowagi, Wierzę jednak, że „zły” szaleje, gdyż nie chce, aby Matka Boża sprawowała całkowitą opiekę nad Nim… Wierzę też głęboko, że Królowa Różańca ochroni i zaopiekuje się całkowicie moim dzieckiem.

    Korzystając ze sposobności, chcę wszystkim czytelnikom tego bloga, a zwłaszcza Adminowi tej strony złożyć z serca płynące życzenia świąteczne. Niech najbliższe Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór upłyną Wam w szczęściu i radości przy kolędach, niech miłość w Waszych domach zagości 🙂 W Nowym 2014 Roku życzę Wam zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości i samych spokojnych, pogodnych dni 🙂

    Z Bogiem.

  30. Maria said

    Również odmawiam w tej intencji Nowennę Pompejańską

  31. antonio said

    Wszystkim kochani bracia i siostry w Chrystusie Panu Naszym życze Wesołych i spokojnych Swiat Narodzenia Panskiego i Wielu Łask Bozych dla Was i Waszych rodzin SZCZESC BOZE KROLUJ NAM CHRYSTE !!!!! AMEN .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: