Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Orędzie z Medjugorje 25 grudnia 2013 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 grudnia 2013


„Drogie dzieci! Przynoszę wam Króla Pokoju, by On dał wam swój pokój. Dziatki módlcie się, módlcie się, módlcie się, módlcie się. Owoc modlitwy będzie widoczny na twarzach ludzi, którzy zdecydowali się na Boga i Jego Królestwo. Ja z moim Synem Jezusem błogosławię was wszystkich błogosławieństwem pokoju. Dziękuję wam, że opowiedzieliście na moje wezwanie.”

Jakov otrzymał 10 tajemnic  i orędzie otrzymuje raz do roku 25 grudnia

Dzisiejsze orędzie dla Jakova

„Dziatki, Jezus dziś w szczególny sposób pragnie zamieszkać w każdym sercu i dzielić z wami każdą radość i ból. Dlatego, dziatki, w szczególny sposób spójrzcie w wasze serca i zadajcie sobie pytanie, czy pokój i radość z narodzin Jezusa naprawdę opanowała wasze serca. Dziatki, nie żyjcie w ciemności, dążcie do światła i do Bożego zbawienia. Dziatki, zdecydujcie się na Jezusa i podarujcie mu swoje życie i serce, bo tylko tak Najwyższy będzie mógł działać w was i poprzez was.”

Komentarzy 91 do “Orędzie z Medjugorje 25 grudnia 2013 r.”

  1. Wiesia said

    http://pl.gloria.tv/?media=545970

    • jamek said

      `
      JUŻ OD TRZECH LAT JESTEŚCIE PRZYGOTOWYWANI. WSTAŃCIE I WEŹCIE SWÓJ KRZYŻ I IDŹCIE ZA MNĄ

      14.12.2013, 15:17

      Moja szczerze umiłowana córko, dziś rozpoczęły się przygotowania do Mojej Interwencji Wielkiego Miłosierdzia , aby przemienić serce człowieka z kamiennego na złote. Ci, których oczy potrafią widzieć i którzy są wyczuleni na Moją Obietnicę dania wszystkim równych szans na zbawienie, dostrzegą znaki w pogodzie.

      Ci, których wiara osłabła, zostaną odnowieni ogniem Ducha Świętego. Duch Święty będzie tak potężny, gdy będą oni świadkami Światła, Promieni Mojego Miłosierdzia, że wiele upadnie na ziemię z powodu jego siły.

      Ci, którzy Mnie nienawidzą, a których grzechy nic dla nich nie znaczą, jeszcze bardziej umrą w duchu i będą się odczołgiwali ode Mnie z przerażeniem. Niektórzy nie przetrwają Mojej Interwencji, ponieważ wstrząśnie ona nimi ponad ich wytrzymałość.

      W tym czasie przygotowuję wszystkie wybrane dusze poprzez pouczanie ich, by starali się o Spowiedź i modlili się za grzechy innych. Mój Czas jest bliski. Moja Interwencja będzie szybka i silna, a od tego dnia świat rozdzieli się na dwie części.
      W tym dniu, świat zostanie wywrócony do góry nogami i tylko ci, którzy będą pozostawali w Mojej łasce przetrwają próby, które będą wszędzie widoczne.

      Już od trzech lat jesteście przygotowywani. Wstańcie i weźcie swój krzyż i idźcie za Mną. Bądźcie silni. Dam wam odwagę, gdyż będziecie jej potrzebowali, gdy ciemność tych dusz, które odrzucą Moje Miłosierdzie, spadnie na Ziemię, a następnie rozprzestrzeni się. Tylko ci, którzy są pobłogosławieni Duchem Świętym zapewnią światło, które będzie prowadziło wszystkich tych, którzy chcą wejść do Mojego Królestwa, aby mogli odnajdować drogę do życia wiecznego.

      Wasz Jezus

      http://paruzja.info/

      • halina said

        Na ten czas jest przepowiadana interwencja Boga , oraz próba odcięcia człowieka i swiata przez szatana od łączności z Bogiem i chęć wepchnięcia go na drogę zatracenia wiodącą do piekła . W Rzymie na Watykanie robione jest wszystko przez masonów i reformatorów by odciąć kosciół od Jezusa , by zamknąć drogę przepływu pomocy łaski Bożej Jasności do człowieka dochowującego wiernosci Bogu . By było parcie na zaakceptowanie ciemności jako doskonałe warunki do zycia na ziemi . . Jezus zaczyna dawać wskazówki co On przygotował , bo czas Jego interwencji nadchodzi i nalezy zinchronizować Jego działanie z działaniem człowieka zyjacego wśród świata . By ten atak ciemnosci przetrwała Boża prawda przyjeta do serca i by ta Boża Prawda była murem nie do przebycia dla podstępu kłamstwa działania szatana by zepchnąc człowieka i swiat z drogi prowadzonej do nieba , by wyznaczyc kurs na piekło . Od nas zakorzenionych w Bożej Prawdzie z woli Boga rozumiejacych co sie dzieje zależy czy padniemy , czy bedziemy scianą niedopokonania .Bo jeżeli wytrwamy , to będzie punkt oporu przeciwko temu co nadchodzi , będziemy tymi co walczą o Bożą prawde i nie pozwolimy by do naszych serc wprowadził szatan podstępem to co chce wprowadzić by przejąć kontrole nad człowiekiem i światem .Nie pozwolimy zgasić w naszych sercach Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryji i to bedzie nasz sukces , bo od naszych serc beda mogły rozpalac sie inne serca i rozswietlac mrok który spowoduje szatan i będzie sie wzniecał pożar świata miłością do Boga . Jak świat długi i szeroki wszędzie bedzie płonął Płomień Miłości ten który płonie w Sercu Maryji i Jezusa . I wszystko wejdzie na drogę wyznaczona przez Boga wiodąca do Bożego celu . .Tak widzę nadchodżącą przyszłość i cieszę sie że jestem w szeregach Jezusa i walczę o Bożą Prawde Miłość Sprawiedliwość , o to by życie na ziemi każdego człowieka stało sie wstęgą radości dla Boga , by malował sie nowy obraz człowieka i swiata bliżniaczo podobny do tego jakiego pragnie Bóg Ojciec by soba przedstawiał . —-Niechaj pełni sie wola Twoja Królu teraz i zawsze . Twojej woli oddaje i podporządkowuje wszystko co obejmuje miłość mego serca . Niechaj Twoim bedzie na zawsze . Niechaj moja miłość odcina od szatana i powoduje to ze zostanie włączone to w skład Królestwa Twego ,Królestwa Miłości i Miłosierdzia .. Proszę przybywaj Królu Milości i Miłosierdzia i bądz na zawsze Królem wymiaru człowieka ,. Proszę niechaj na zawsze już będzie oddzielony człowiek i świat od szatana , by już zawsze była pełniona wola Boga tu na ziemi tak jak jest pełniona w niebie . Niechaj człowiek żyjacy wśród świata ma dogodne warunki do pełnienia woli Boga Ojca tak jak ma Anioł w Niebie .

      • Margaretka said

        Niestety, ale jak to rozumieć, że przygotowania się rozpoczeły, skoro już 2 lata temu były ZAKOŃCZONE?

        …Moja ukochana córko, oznajmiam dzisiaj, że wszystkie przygotowania do Wielkiego Miłosierdzia Mojego Syna zostały zakończone…[10.02.12]

        mówią o tym conajmniej 2 orędzia; http://ostrzezenie.wordpress.com/?s=przygotowania+zosta%C5%82y+zako%C5%84czone

        • Bozena said

          Margaretko, ja mysle, ze tu trzeba czytac caly akapit, a jest on taki:”My dearly beloved daughter, the preparations have commenced today for My Intervention of Great Mercy to turn the hearts of the man from stone to gold. The signs in the weather will be witnessed for those with eyes who can see and those who are alert to My Promise to give everyone an equal chance of salvation.”
          Mnie wydaje, sie ze to wlasnie zaczyna sie od tej „dzikiej” pogody ktora widzimy w niektorych czesciach swiata. Fakt, pogoda ostatnimi laty jest coraz bardziej nieprzewidziana, ale boje sie, ze teraz moze byc tak czesciej az ludzie zaczna sie nad tym powaznie zastanawiac…
          zreszta popatrz na UK i Irl, jeden sztorm ledwie sie skonczyl, a drugi juz wieje.
          http://www.bbc.co.uk/news/uk-25524378

      • Margaretka said

        Czytając wiele o ostrzeżeniu, najbardziej zapadło mi w pamięć wskazanie, że poprzedzającym je wydarzeniem, będzie lodowe tornado. Czy zdarzały się w ostatnich latach takie ekstremalne anomalie? ktoś z was słyszał o nich?

        • Józef Piotr said

          Było kilka dni temu w Kanadzie. Ale to moze tyko próba.
          To o ktorym mówisz ma byc b. poteżne i dosiegnie Europę.

      • jowram said

        http://mypielgrzymi.com/2013/12/25/pozar-sanktuarium-w-muxia/

  2. Tomek said

    Przepraszam jeśli o tym była już mowa,ale dzisiaj studiuję Pismo Święte ,a dokładniej apokalipsę św Jana .

    Chodzi mi dokładnie o ten fragment i anioła niosącego pieczęć Boga Żywego ( Czy nie chodzi o tą objawioną pieczęć MBM ? )

    7,2

    I ujrzałem innego anioła* , wstępującego od wschodu słońca,
    mającego pieczęć Boga żywego.
    Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów,
    którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu:
    3 „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom,
    aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego”.
    4 I usłyszałem liczbę opieczętowanych:
    sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych
    ze wszystkich pokoleń synów Izraela:
    5 z pokolenia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych,
    z pokolenia Rubena dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Gada dwanaście tysięcy,
    6 z pokolenia Asera dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Neftalego dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Manassesa dwanaście tysięcy,
    7 z pokolenia Symeona dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Lewiego dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Issachara dwanaście tysięcy,
    8 z pokolenia Zabulona dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Józefa dwanaście tysięcy,
    z pokolenia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych.

    * Ten inny anioł ma na czołach wiernych wycisnąć pieczę Bożą.Wierni Ci wprawdzie nie będą wyjęci z ,,wielkiej udręki” , lecz nie zginą na wieki mając znak dzieci Bożych, nie poniosą szkody na duszy i zachowani będą dla wiecznej chwały.

    Apokalipsa wyraźnie ODRÓŻNIA liczbę 144 tysięcy wybranych, którzy otrzymają znak – a tych, którzy będą zbawieni. Kilka wersów później wyraźnie mówi Nam:

    „Potem ujrzałem rzeszę wielką, której nikt zliczyć nie zdołał, ze wszystkich narodów i pokoleń, ludów i języków.”

    „To są ci, którzy przyszli z wielkiej udręki”

    Nie sądzę, że Jan, gdyby był przeświadczony o tym, że owa niezliczona rzesza to owe 144 tysiące na pewno poinformowałby Nas i cytat brzmiałby tak: „potem ujrzałem owe 144 tysiące przed ołtarzem”.

    Powstają pytania, na które nie znamy odpowiedzi (można tylko przypuszczać):

    KIM są te sto czterdzieści cztery tysiące, którzy otrzymają znak i jaki to będzie znak?

    Dlaczego Apokalipsa wyraźnie odróżnia „zwykłych” zbawionych ludzi od wyselekcjonowanej grupy 144 tysięcy?

    http://angelus-silesius.pl/articles/apokalipsa.html

    Z Bogiem 🙂

    • Dana said

      2 I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca,
      mającego pieczęć Boga żywego.
      Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów,
      którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu:
      3 „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom,
      aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego”.

      Pieczęć mają Aniołowie i opieczętują sługi Boga żywego ,a nie każdego kto będzie chciał mieć tą Pieczęć .Są tajemnice ,których człowiek tu na ziemi nie zgłębi ,odsłoni nam to wieczność.

    • halina said

      Naukowcy zajmujący sie pracą mózgu odkryli że człowiek majacy wiarę w Boga ma świetlisty obszar mózgu w okolicy czoła , a ci którzy nie wierzą mają z boku nad uchem . W związku z tym wydaje mi sie że te liczby odnoszą sie do tych którzy ustrzegli wiary , że dla nich nie wazne były sprawy swiata ziemskiego . U nich na pierwszym miejscu były sprawy Boga i to własnie wyróżnia ich spośród wielu , bo obszar swiecący nie przesunął sie z czoła na bok głowy . A wszyscy inni to ci którzy dochowali wiernosci Bogu , ale w chwili słabości ulegli zwątpili i zostali pozbawieni tego wyróznienia . . Jeżeli chodzi o przyjęcie pieczęci Boga , którą podają przez oredzia MBM , to sprawa przyjecia tej pieczęci także wiąże sie z silną i żywą wiarą . Ten kto szczerze wierzy , sercem odbiera to co pochodzi od Boga ,do tego sie dostosowuje i chce wykonać to o co proszą z Nieba bo Im wierzy , a każdy kto ma wiarę tylko z nazwy będzie szukał powodów dla usprawiedliwienia tego aby nie przyjać jej i mieć czyste sumienie . Według mojego odczucia tak widzę tą sprawe … . I na czas opieczętowania powstrzymani są inni Aniołowie by nie wyrządzali szkody tym którzy beda opieczetowani . Ale nie jest powiedziane czy będą uwolnieni ci opieczetowani od cierpienia które zada im człowiek bedący w dzialaniu szatana , bo sugusy szatana moga spowodować że będzie wielu meczenników i to oni bedą w wybielonych szatach . . Tak myślę że nawet jeżeli byłoby wstrzymane zmniejszone działanie Aniołów które maja wymierzać Bożą sprawiedliwośc , to nie odnosi sie to do skłonienia człowieka zepsutego kierującego sie egoizmem pychą szatańskimi cechami , by zaczął służyc Bozej Miłosci . . I tutaj widze duze cierpienie tych którzy sercem przyjeli Boża prawde i sa na drodze KOCHAJ BOGA , bo sugusy szatana będą ich zwalczać według wskazań szatana . .I teraz jest pytanie czy sa juz poczynione kroki by szatan nie mógl działać na człowieka i swiat , czy jest odcięty poprzez modlitwe rózańcowa i krucjaty . .. Bo jeżeli został zablokowany , to zwolennicy szatana zostaną odcięci od zaplecza skąd płynie destrukcyjne działanie szatana . .. Bo my modląc sie wypracowujemy to by płyneła wszedzie pomoc i łaska Chrystusa Króla , by każdy sercem odbierał i znał to co wyznacza Chystus do wykonania i realizował to … Jeżeli wykonaliśmy wszystko prawidłowo to dobrze , jeżeli są braki dziury , to bedą problemy , ale z Boża pomoca może podołamy wszystkiemu i na zawsze już bedzie oddzielony człowiek i swiat od szatana i zacznie sie budować Królestwo Jezusa , to którego pragnał zbudowac przychodząc w Betlejem ….. Teraz w wszystkich oredziach które czytałam przewija sie wezwanie do prawidłowej współpracy z Jezusem Chrystusem Królem , z tego wniosek że punkt kulminacyjny juz jest bliski …. Uzbrójmy sie w modlitwe i wchodzmy wszedzie z miłością z solidarnoscia by podać pomocna dłoń potrzebującym , niechaj nikogo nie odetnie nienawisc , niechaj wszyscy ludzie zjednoczą sie w zwalczaniu szatana .. Niechaj jak świat długi i szeroki bedzie zwalczana nienawiśc pycha egoizm podstęp kłamstwo , wszystko to co wprowadził szatan . niechaj nie bedzie tutaj miejsca na cechy i wartosci pochodzace z piekla rodem . Niechaj front stoi na lini człowiek szatan , a nie tak jakby szatan chciał spowodowac by był na lini człowiek z człowiekiem . Solidaryzujmy sie człowiek z człowiekiem i zwalczajmy szatana na kazdym odcinku który nas dotyczy ….By wreszcie bez problemów i trudnosci mógł budować Chrystus Król Królestwo milości i by szatan nie mógł przeszkadzać człowiekowi w prawidłowej wspólpracy . Aby tak sie stać moglo musi człowiek zacząć świadomie i dobrowolnie czynic to co potrzebne jest Jezusowi .musi kazdy stanać do walki z szatanem odrzucając wszystko co on chce wprowadzic w wymiar świata ziemskiego ………

      • Lucjusz Sceptyczny said

        Droga Halino opisałas tu to co na wschodzie nazywaja trzecim okiem, głeboka wiara w Boga czy ogólnie głębokie uduchowienie powoduje powstanie tzw. „trzeciego oka”. Mozna miec wtedy kontakt jak okreslił to Jezus – jego królestwo pochodzi nie z tego świata, stąd wizje i proroctwa świętych, Czym bardziej rozwiniete „trzecie oko” – wieksza duchowość tym łatwiejszy kontakt z królestwem nie ztego świata.

        • halina said

          Tym dokładniejsza wspólpraca z Bogiem , realizacja Bozych zadań . A za to własnie ile wykona sie z tego co zleca Bóg do wykonania jest oceniany człowiek . Jeżeli sie widzi co ma sie czynic nie popełnia sie błedów , i powstaje zycie bez grzechu bez przewinienia wzgledem Boga . Jest odrzucane wszystko co od szatana pochodzi . I to jest chyba to na czym ma sie skupić człowiek , to jest droga która prowadzi do Nowego Raju .

        • Selbi said

          Lucjusz! absolutnie to nie trzecie oko! co za herezje tu wprowadzasz! trzecie oko, czakramy, energie Yung, Ang – to diabelskie wynalazki!!!!!! Chodzi o świetliste krzyże, którymi JUŻ JESTEŚMY OPIECZĘTOWANI NA NASZYCH CZOŁACH PRZEZ ANIOŁA! A będą one widoczne tylko przez dzieci boże (a nie przez tych z czipami) abyśmy wiedzieli kto jest kto, aby dzieci boże się rozpoznawały, jednoczyły, wspierały w czasie wielkiego ucisku, a zło nie będzie mieć do nich dostępu i nie będzie mogło im szkodzić

    • Nn said

      Pismo Święte wymienia ilu ludzi i z jakich rodów żydowskich wejdzie w sklad 144.000 wybranych.( Objawienia 7:4-8).

      Do nich nie zalicza sie plemie Danitów.

      Pismo Św. mówi nam że: Antychryst będzie Żydem, pochodzić będzie z Kraju Dan /Góry Hermon [Góry „Syjon”] w północnym Izraelu jako fałszywe wypełnienie Listu do Rzymian 11:26; plemię Danitów zostanie odrzucone przez Boga a jego potomkowie nie wejdą w skład 144.000 wybranych; wreszcie plemię Danitów zostanie użyte przez Boga do wypełnienia jego obietnicy sądu nad Izraelem i bezbożnym światem.

      15 Oczekujemy pokoju – ale nie ma nic dobrego;
      czasu uleczenia – ale oto przerażenie!
      16 Od Dan daje się słyszeć parskanie ich koni;
      na odgłos rżenia ich rumaków
      drży cała ziemia.
      Przybywają, by pochłonąć kraj i jego zasoby,
      miasto i jego mieszkańców.
      17 «Tak, bo wysyłam przeciw wam
      węże jadowite,
      których nie można zaklinać8;
      będą was kąsać – wyrocznia Pana –
      (Jeremiasza 8:15-17)

      Węże! Plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli ujść przed sądem ognia piekielnego?” (Mt 23, 33)

      A na Boga swoich ojców nie będzie zważał; nie będzie też zważał na to, czego pragną kobiety, ani na żadnego innego boga, lecz nad każdego będzie się wywyższał. – Daniel 11:37

      Jakub powie o nim: „będzie on jak wąż na drodze, jak żmija jadowita na ścieżce, kąsająca pęciny konia, z którego jeździec spada na wznak” (Rdz 49,17).

    • bolek12345 said

      pisałem już o tym, to jest wybrany przez Boga orszak dziewiczy „ci co nie splamili się z kobietą” i podejrzewam, że to są dusze ofiarne które też mogą o tym nie wiedzieć, jest o tym w MBM, że są na świecie dusze cierpiące co o tym nie wiedzą i oni już są opieczętowani bez modlitwy Pieczęć Boga Żywego ja tak to rozumiem

    • Zorrro said

      Jest też w tych 144 tyś. zawarta cyfra 9 (1+4+4) – Maryjna cyfra (matki Kk) oznaczająca cały lud boży, ten lud do którego Chrystus został posłany. Za nim zaś niezliczone rzesze, które uwierzyły i chciały iść drogą Jezusową…

    • messenger said

      Egzegeci wyjaśniający fragment siódmego rozdziału Apokalipsy Jana, który usłyszeliśmy podczas dzisiejszej liturgii zastanawiają się kogo reprezentuje owa liczba 144 tys. opieczętowanych ze wszystkich plemion Izraela oraz kim jest ów „wieli tłum, którego nikt nie mógł policzyć z każdego plemienia, języka, ludu i narodu stojący przed tronem i przed Barankiem”. Najwięcej interpretatorów opowiada się dziś, że obydwa określenia wskazują na tę samą grupę ludzi. Liczbę 144 tysiące opieczętowanych na ziemi należy wyjaśniać odwołując się do kalkulacji 12x12x1000. Liczba 12 w Starym Testamencie wyraża pełnię plemion Izraela. W naszym tekście dwunastka symbolicznie wyraża Nowy Izrael czyli Kościół. Liczba tysiąc oznacza bardzo dużą, ale policzalną ilość. A zatem 144 tys. to ogromna liczba (ale jednak policzalna) świętych wszystkich czasów, którzy przebyli zwycięsko ziemską wędrówkę wiary i zostali uznani godnymi chwały nieba. Natomiast ów wielki tłum stojący przed tronem Boga i Baranka w niebie, to wizja Kościoła w chwale nieba. Zarówno 144 tys. jak i „wielki tłum” oznacza w Ap 7 tę samą grupę świętych. Pierwsi to Kościół ziemski in statu fieri – to wszyscy wierni dążący wytrwale do świętości. Druga zaś wizja to liturgia niebieska podczas której ci sami święci przeszli już do życia wiecznego i oddają nieustannie cześć Bogu i Barankowi. Należy zauważyć, że w jednym i w drugim symbolicznym obrazie chodzi o ogromny tłum ludzi. Obrazy te wyrażają prawdę, że każdy z nas zaproszony jest do świętości. Nikt nie jest wykluczony. Ewangelista Jan skrupulatnie zanotował w innej księdze słowa Jezusa: „Idę przygotować wam miejsce. W domu Ojca Mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział”.
      http://biblista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3837:homilia-na-uroczysto-wszystkich-witych-01112013&catid=340:biblia-na-amboni

    • Margaretka said

      Ja myślę, że pieczęć Boga Żywego opisana w Apokalipsie, nie jest tą samą opisaną przez MBM. W Apokalipsie czytamy o pieczętowaniu pokoleń IZREALITÓW a pieczęć MBM jest przeznaczona dla żyjących w obecnych czasach chrześcijanach, pieczęć ta. ma przedewszystkim ma nas przed złem antychrysta i jego sługami.
      Izraelitów z Apokalipsy, przed karą Bożą;
      „…Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów,
      którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu:
      3 “Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom,
      aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego”…

      • Margaretka said

        pieczęć ta [MBM] ma nas przedewszystkim chronić przed złem antychrysta i jego sługami
        [poprzednie zdanie niepoprawnie złożone :)]

      • halina said

        Kara Boża nie spotyka tych którzy spełniaja oczekiwania Boga , lecz tych którzy swiadomie z premedytacją czynia to co sie Bogu nie podoba ,. jest sprzeczne z 10 przykazaniami , jest realizacją zadań zlecanych przez szatana .I chcący uniknać kary przepowiadanej w Apokalipsie wypływajacej z Bozej sprawiedliwosci , nalezy czynić to o co z Nieba proszą . Trzeba dostosować sie do Ich zaleceń , a nie udawać zarozumialca i powtarzać ze bede robił to na co mam ochote , bo to pierwszy stopień do piekła i wkład by wydarzenia Apokalipsy były bardziej bolesne i przykre ….

        • Leon said

          Druga wojna swiatowa, zniszczenie Warszawy byly kara Boza za grzechy aborcji i inne grzechy jakie mialy miejsce w Polsce. Czy dosiegla tylko winnych?

        • halina said

          Tej kary mozna było uniknać , wystarczyło tylko wykonac to o co z Nieba prosili .. S Faustyna modliła sie za miastem Kraków i zostało uratowane mimo iż było zaminowane . Gdyby sie nie modliła byłoby róznie …Przed tym co sie zbliza ostrzegaja z Nieba by sie dobrze przygotować , by skorzystać z złagodzenia tego co przychodzi co sciagaja grzechy na człowieka i swiat . Na Sumatrze zgineło bardzo dużo ludzi a mało zwierzat , dlatego bo zwierzeta zachowały swój instynkt zachowawczy a człowiek utracił i jest jak to bezmyślne ciele które robi to na co ma ochote a nie patrzy tego jakie skutki i konsekwencje to przynosi . . W Hiroszimie mimo iż były tak duże zniszczenia znajdowały sie miejsca nie wypalone przez wybuch atomowy w których przezyli ludzie , tylko dlatego że poszli do miejsca które dla nich przygotowąl Anioł z woli Boga ..

  3. Marana Tha said

    ,,Yang jest północnokoreańską chrześcijanką mieszkającą obecnie w Korei Płd. Wciąż nosi ona na sobie fizyczne i emocjonalne blizny pozostałe po życiu w Korei Płn. i ucieczce do Chin. Koreanki z Północy usiłujące uciec ze swojego kraju są szczególnie zagrożone. Żerują na nich handlarze ludźmi, którzy sprzedają je Chińczykom na żony lub jako prostytutki. Jednak życie w Korei Płn. jest tak potworne, że kobiety takie jak Yang są gotowe podjąć ryzyko.
    Yang, uciekinierka z Korei PółnocnejYang, uciekinierka z Korei Północnej

    „Mieszkałam w bardzo biednej wiosce w Korei Płn. – opowiadała Yang. – Musieliśmy jeść piasek, o który i tak było bardzo ciężko. Trzeba było wyruszać daleko, by go zdobyć i tylko nielicznym się to udawało. Jadłam też drewno. Pójście do toalety było udręką”.

    Szacuje się, że w latach 90. XX w. w Korei Płn. w wyniku klęski głodu – której jednak można było uniknąć, gdyby dyktator Kim Dzong Il nie rozbudowywał do monstrualnych rozmiarów swoich sił zbrojnych – zmarło dwa miliony osób. Według Yang w najgorszym okresie w jej wiosce codziennie umierało z głodu 10-11 osób. Na widok tych okropieństw wielu przeżywało załamanie nerwowe.

    Desperacko pragnąc pomóc swoim dwóm córkom, Yang potajemnie przedostała się do Chin w 1998 r. Chciała zarobić trochę pieniędzy, po czym wrócić do Korei Płn. i zająć się drobnym handlem. Po nieudanym poszukiwaniu pracy wróciła do domu, gdzie uznano ją za zdrajczynię, molestowano i bito. Nawet dzisiaj nie chce wyjawić, kto traktował ją w taki straszny sposób.

    Zmuszona do ponownej ucieczki, Yang przedostała się do Chin w 2002 r. w nadziei znalezienia pracy. Spotkała tam Koreankę będącą chrześcijanką, która prowadziła niedużą firmę sprzedającą ryż. „Zanim ta kobieta wyszła z domu, modliła się. W pracy… modliła się – opowiadała Yang. – Zapytałam ją, co robi, a ona odpowiedziała, że wierzy w Boga i chodzi do kościoła”.

    Sprzedawczyni ryżu podzieliła się ewangelią z Yang i ta zawierzyła swoje życie Chrystusowi. Potem wróciła do Korei Płn., gdzie zaczęła handlować makaronem i ryżem, już jako chrześcijanka. W czasie pracy modliła się. „Kobieta pracująca obok mnie zapytała mnie, co robię. Nic jej nie odpowiedziałam – opowiadała Yang. – Niektórzy moi krewni także widzieli, jak się modlę i powiedzieli tej kobiecie, że jestem chrześcijanką, a ona doniosła o tym władzy”.
    Władza zabrała Yang na przesłuchanie. Choć nie mogli znaleźć żadnego dowodu na to, że została chrześcijanką, to jednak przez miesiąc bili ją i torturowali. „Biją ludzi łopatą – powiedziała Yang. – Tak postąpili ze mną. Całe moje ciało było posiniaczone”.

    Gdy została zwolniona, władza wszędzie ją śledziła. W 2003 r. Yang postanowiła wrócić do Chin. Tam jednak została porwana, sprzedana w niewolę i wielokrotnie zgwałcona. „Sprzedano mnie właścicielowi domu towarowego – powiedziała Yang. – Zamknięto mnie w domu, linia telefoniczna była odcięta, a drzwi zamknięte od zewnątrz. Nie mogłam więc uciec. Byłam tam niewolnicą przez miesiąc i trzynaście dni, zanim udało mi się wydostać”.

    Kłopoty Yang w Chinach nie skończyły się jednak. Nie znała bowiem języka i ogromnie trudno było jej przetrwać. W 2006 r., gdy była w szóstym miesiącu ciąży, postanowiła wraz z przyjaciółką uciec do Korei Płd. Przy pomocy pośredników dotarły w pobliże granicy z Mongolią. Była zima i wszędzie leżał śnieg. Yang i jej przyjaciółka zabłądziły i przez trzy dni nie mogły natrafić na mongolskich żołnierzy ochrony pogranicza. Yang poroniła. Nie miały nic do jedzenia i Yang nie była w stanie nic zrobić, żeby pomóc swojej przyjaciółce, która zaczęła mieć halucynacje.

    „Wszędzie wokół nas były szkielety i kości. Należały one do uchodźców z Korei Płn. Moja przyjaciółka zaczęła rozdzierać mi ubranie, ponieważ nie dałam jej chleba”. Yang była zrozpaczona, patrząc jak jej przyjaciółka umiera z wyziębienia w trzaskającym mrozie. „Jej serce w końcu przestało bić, ale nigdy nie zapomnę jej oczu” – powiedziała.

    Minęły kolejne dwa dni, zanim Yang odnalazł mongolski patrol. Miała poważne odmrożenia. Lekarze w Mongolii nie mogli jej pomóc, więc została przewieziona samolotem do Kliniki Koreańskich Sił Powietrznych w Seulu. Lekarz amputował jej palce w lewej stopie. Jej prawa stopa także była uszkodzona.

    W tym wszystkim, przez co przeszła Yang, wiara w Jezusa Chrystusa była dla niej źródłem nadziei i pozwalała przeć do przodu, a nawet snuć plany, że w przyszłości zostanie misjonarką wśród Koreańczyków z Północy.

    „Gdy byłam bliska śmierci w Mongolii, modliłam się do Boga o pomoc – powiedziała Yang. – Moje dziecko zmarło. Moja przyjaciółka zmarła, a Bóg nie odpowiedział na moje modlitwy. Byłam rozgoryczona. Lecz Bóg wzmocnił moje serce, bym mogła to zostawić za sobą. Cały czas się o to modliłam. To Bóg mnie ocalił. Teraz jestem wierną chrześcijanką i chcę służyć Bogu jako misjonarka. Uczę się o Bogu i chcę dla Niego żyć”.

    Gdyby nadarzyła się taka sposobność, Yang chciałaby powrócić do Korei Płn. Od dziesięciu lat nie widziała swoich córek. Pragnie także zanieść swoim rodakom i uchodźcom takim jak ona przesłanie o Bożej miłości – miłości, której doświadczyła w swoim życiu.

    „Chcę, aby ludzie wiedzieli, że jest niewidzialny Bóg, w którego mamy wierzyć niezależnie od tego, czy mieszkamy w Korei Płn., Chinach, czy w jakimkolwiek innym miejscu na świecie” – powiedziała.

    „Chcę także powiedzieć światu o tym, jak naprawdę wygląda życie w Korei Płn., że mieszkają tam ludzie tacy jak ja. W tym kraju nie ma wiary w Boga. Na świecie mieszka wielu uchodźców z Korei Płn. Chcę, aby wiedzieli, że przeżyłam. Myślę, że będę brzmieć przekonująco, zachęcając ich, by uwierzyli w Chrystusa”.

    ***
    Co roku niezliczone rzesze mieszkańców Korei Płn. uciekają przed bezwzględną dyktaturą w poszukiwaniu wolności. Większość robi to, gdy przybywają legalnie do Chin lub Rosji. Wielu jednak przedostaje się nielegalnie przez granicę z Chinami, rozpoczynając niewymownie trudną drogę do upragnionej Korei Płd.

    /źródło: The Voice of the Martyrs Kanada/,, – http://chrzescijanin.strefa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=406:korea-ponocna&catid=2:artykuy&Itemid=21

    • Okto said

      A człowiek w życiu narzeka, że jego los najgorszy…przy takich historiach – świadectwach człowiek pokornieje…przeraza mnie myśl do czego jest zdolny człowiek żyjący bez Boga – Jezusa…i jeszcze w dodatku jak pomyśle o tym, że czeka nas taki Wielki Ucisk ? „jaki nie miał nigdy miejsca na świecie” i że „będzie skrócony ze względu na miłosierdzie Boże wobec dzieci Bożych”, to wydaje mi się, że świat znajduję się już u progu piekła…Nie dziwie się, że musi nastąpić koniec…tego świata. Taki świat, który jest oparty na krzywdzie drugiego człowieka dłużej istnieć nie może….tylko ilu z nas wytrwa…jak ona przy Jezusie….tyle jest niewiadomych….

      • Marana Tha said

        ,,tylko ilu z nas wytrwa,, – to zależy czy miłujesz świat i swoje życie ponad Boga, masz przekonanie o obietnicy zmartwychwstania ?? i najważniejsze : w swoich siłach nie wytrwamy – jedynie w mocy Bożej można tego dokonać – „moc która wszystko przewyższa jest z Boga a nie z nas” , poza tym nie możesz ufać organizacji i nie polegac na ludziach

  4. apostolat said

    „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a obsługiwali stoły” – powiedziało Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów. „Upatrzcież zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości! Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa”. Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana…”

    To słowa Apostołów z dzisiejszego pierwszego czytania czyli w zasadzie ustanowienie Diakonatu hierarchicznie duchowieństwa – sługi dla Kapłanów. Jak wyżej powiedziano by Dwunastu mogło oddać się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa. Diakonat to powrót do źródeł chrześcijaństwa. Diakoni troszczyli się o potrzeby ubogich i chorych, byli odpowiedzialni za rozdzielanie jałmużny. Ale głosili też Ewangelię. Diakonem był święty Szczepan, pierwszy męczennik. Stali diakoni służyli Kościołowi Zachodniemu przez tysiąc lat. Odpowiadali wtedy także za sprawy finansowe. W związku z tym ich pozycja stawała się z czasem coraz silniejsza.

    Mogę pozazdrościć Dwunastu skutecznego rozwiązania problemu rozdzielania jałmużny, obsługi stołów, troski o potrzeby wdów. W moim życiu nie zawsze jest to takie proste. Jakże często trzeba mi się wiele nagłówkować, odwoływać do życiowej mądrości, aby pogodzić życie słowem, modlitwę słowem z obsługiwaniem stołów czyli moimi obowiązkami wobec innych: rodzinnymi, towarzyskimi, pracowniczymi itp. Jakże często mi się zdarza zaniedbywać jedno albo drugie. Bywa tak, że i moje życie jest powodem szemrania wielu niezadowolonych, przekonanych, że ich lekceważę, zaniedbuję, zbyt mało poświęcam im czasu, uwagi, zainteresowania, pomocy. Zdarza się też, że bardzo mocno angażuję się w „obsługiwanie stołów”, działanie na rzecz innych, że ciągle mi brakuje czasu i sił na bycie ze słowem. W efekcie mojemu zaangażowaniu z upływem czasu zaczyna brakować Bożej iskry, Bożego polotu, zamiast chwały Bożej zaczynam zabiegać o własną. Ciągle jednak ufam, że uda mi się w życiu odnaleźć właściwe rozwiązanie, które pozwoli zachować odpowiednie proporcje pomiędzy modlitwą słowem i działaniem na rzecz innych.

    Pomodlę się za głoszących słowo i „obsługujących stoły”, aby gorliwie i owocnie wypełniali swoje zadania.

  5. Magda2 said

    Szczęść Boże wszystkim, Święta,tak cieszyłam się na to wczorajsze Boże Narodzenia, bo po kilkunastu latach życia w niesakramentalnym związku przyjęłam Pana Jezusa. Ale moje szczęście przygasło,kiedy wróciła kilkuletnia córka z wizyty u ojca. Córka wróciła smutna i tuliła się do mnie. Jak zwykle ojciec zabronił jej mówić o czym u niego rozmawiają. Była tam też „ciocia”. która po pewnym czasie powiedziała do córki, że ma do niej mówić mamo, bo to ona ja urodziła i ma jej zdjęcia jak była malutka. Nie wiem, jaką można być kobietą, żeby dręczyć tak małe dziecko. Jego kochanka jest prawie 10 lat młodsza ode mnie i liczy na jego pieniądze, sama raczej dzieci nie ma i jest po rozwodzie Własnie odmawiam telegram do Św,Józefa i płacząc proszę o nawrócenie obojga. Łez mi już brakuje, sprawa o rozwód w toku, pół roku temu zmarła mi po ciężkiej chorobie Mama. Jestem bez pracy. Ojciec dzieci jest bardzo schorowany, ma cukrzycę, a guz nowotworowy jest przerzutem. Chce odebrać mi dzieci, syn kilkunastoletni jest przeciw ojcu, nie może się pogodzić z tym, że nas zostawił. Już raz tutaj pisałam i otrzymałam od Was kochani pociechę.Teraz także mam nadzieję,że mnie podniesiecie na duchu. Nie wiem co mam zrobić, jeśli za tydzień ojciec znowu przyjedzie po córkę, ona mówi,że do ojca już nie pojedzie. Będzie badanie w RODK, ale nie ma jeszcze terminu.

    Kochani, błogosławionych Świąt wszystkim życzę.

    • Bozena said

      Magda, teraz juz nie jestes sama, masz w sobie Jezusa, a On czyni cuda. Modl sie goraco i z wiarą, odrzuc od siebie wszelką nienawisc do tych, ktorzy są przeciwko tobie – a zobaczysz, ze On zainterweniuje. Niech cie Pan obdarzy wytrwalą wiarą i swoim Pokojem.

      • Magda2 said

        Dziękuje Bozena, chyba wczoraj zło się wściekło i dlatego takie przykrości dla dziecka Wiem, że to wszystko z woli Boga, przebaczyłam i staram się trzymać, ale codzienne ataki złego bardzo mnie męczą. Dziś jest mi bardzo ciężko.

      • halina said

        Móld sie za ojca córki i za ta ciocie . Oddaj tą sprawe Jezusowi i chciej by było tak jak On chce aby było . Twoja modlitwa wprowadzi Boże działanie na te osoby , a tym samym przekresli plany szatana na to by robić Ci problemy .Ty będziesz podazała droga która wskazuje Jezus , . Wiem to po sobie , ostatnio sasiad opowiadał krzywdzące określenia na mój temat , bardzo to bolało , wyciskało łzy , a ja milczałam nie tłumaczyłam sie , tylko modliłam sie za niego , w myśl wskazania Jezusa – móldcie sie za nieprzyjaciół swoich -. To co czynil on wypływało z nienawiści z tego by mi dokopać , i było to nieprawdą fałszem , a ja czyniłam to z miłości , by zrobić przyjemnośc Jezusowi ze nie nakręca sie spirala nieprawosci . Nie dopuściłam do tego by powstało nastepne ogniwo wypływające z podstepu szatana . I prosze sobie wyobrazić że cierpienie moje znikneło a on zmienił nastawienie i zaczął żałować ze tak mnie potraktował . Przyjęłam zasade że w swiecie Bozym miejsca jest wiele i starczy miejsca dla mnie i dla niego i nie bedziemy sobie wchodzic w droge , unikam spotkania z nim . Za to co ja robie odpowiadam ja , za to co czyni on odpowiada on przed Bożą sprawiedliwoscią . Ja zrobiłam wszystko by panowała zgoda prawda poszanowanie , by być w porzadku wzgledem Boga . A jak czyni on to już jego sprawa . Moja postawa nie zrobiła mu przykrości , nie wycisneła jego łez , nie jest tym czego miałabym sie wstydzic w spotkaniu z Chrystusem Królem . Bóg osądza powód dla którego on to zrobił i czyn który wykonał , pozostawiam tą sprawe w rękach Boga i staram sie zapomnieć o tym , Koncentruje sie na przezywaniu życia w zgodzie z nauka Jezusa i chcę by spotkanie z Królem było radością . Cierpiąc i milczac podazam droga życia pokonując wszystkie pułapki i przeszkody które szatan poustawiał na mojej drodze by mnie zatrzymać , by mnie zepchnąc z Bożej drogi , a ja chce osiagnac Bozy cel .

        • Magda2 said

          Dziękuję Halina, zachowuję spokój w sercu, ale chwilami zło próbuje mnie zniechęcić do modlitwy za niego, przypominając kolejne zło, które wyrządza Wiem, że Bóg ma jakiś cel wobec mnie i dzieci, w końcu z jego woli moje dzieci powołał do życia. Pierwszy raz od długiego czasu udało mi się przespać noc. Niestety łzy (choć przy dzieciach nie płaczę) towarzyszą mi każdego dnia. Odwdzięczam się modlitwą, Błogosławionego dnia życzę.

        • halina said

          Magda -jeżeli masz problem z pracą idz do pomocy społecznej , przedstaw swoja sytuacje i szukaj wszedzie pomocy , nie zostawaj z tymi problemami sama . Zawsze ktos poda pomocna rade , podsunie rozwiazanie zeby z tego skorzystać . Pros opomoc o dorade by wyjsc z tej sytuacji . Jeżeli sie modlisz masz ufnośc w Bogu to On Twoje sprawy poprowadzi tak że sie nawet nie spodziewasz . Niechaj Cię Bóg błogosławi i wspiera na trudnej drodze życia .

        • Magda2 said

          Halina dziękuję – z pomocy społecznej korzystam, bo ojciec mimo zasądzonego zabezpieczenia alimentów nie płaci i obecnie wypłaca fundusz alimentacyjny, postarałam się o stypendium socjalne dla syna, ale nie mam rodzinnego, bo dopóki jest sprawa rozwodowa w toku, to wg prawa samotną matką nie jestem. Dzięki wsparciu rodziny jakoś udaje mi się związać koniec z końcem. A ojca dzieci chyba trafia nieźle, bo pytał córkę czy w domu zimno i czy prąd mamy.

        • halina said

          Znakiem tego że szatan nie ma tak jakby chciał , bo otrzymujesz pomocną dłoń i zyjesz w miłości . Cieszę sie że sobie radzisz . Niech Cie Bóg prowadzi i wspiera , byś prawidłowo wywiązywała sie z tych zadań i obowiązków które na Tobie spoczywaja

    • Atanazy said

      Najbliższa rodzina potrafi być największym wrogiem, dręcząc i prześladując. Nie jesteś jedyna.
      Pokręć ma rację, że nie warto się żenic i za mąż wychodzić.

      • Selbi said

        Samotność też nie jest dobra. Kiedyś ksiądz w moim kościele powiedział że obecność drugiego człowieka w życiu może powodować ból, jak i brak obecności tego człowieka – samotność, jest cierpieniem

        • Antysyjonista said

          Jalkby samotność była dobra to by Bóg nie stworzył kobiety dla Adama. Więc nie mówcie że samotność jest dobra bo to nie prawda owszem gdy chce się być przez jakiś czas samemu to ok. Ale gdy jest tak przez dłuższy okres wtedy wielu ludzi zaczyna skupiac się tylko na sobie i dziwaczeje. Gorzej im się komunikuje z otoczeniem bo mało z ludzmi rozmawia na codzień.

        • Selbi said

          Czytaj ze zrozumieniem! Nie napisałam że samotność jest dobra

    • Danuta Cecylia said

      Pani Magdo, bede sie modlic o sily dla Pani. Ufam, ze Jezus sie tym zajmie.
      Niech Najlepsza z Matek – Maryja, przytuli Pania do swojego serca i otoczy Miloscia.

    • Magda2 said

      Kochani bardzo Wam dziękuję za wsparcie, za każde słowo otuchy i modlitwę, niech Pan Bóg Wam i Waszym bliskim błogosławi.

  6. Dana said

    (J 14,23-29)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.

  7. Dana said

    Siostra Faustyna w swoim „Dzienniczku” napisała:

    „Matka Boża pouczyła mnie, jak się przygotować do Świąt Bożego Narodzenia (…) powiedziała mi: Córko moja, staraj się o cichość i pokorę, aby Jezus, który ustawicznie mieszka w sercu twoim, mógł odpocząć. Adoruj Go w sercu swoim, nie wychodź z wnętrza swego (…) na zewnątrz spełniaj wszelkie obowiązki swoje jeszcze z większą dokładnością”.

  8. AntyNWO said

    You have been prepared now for three years. Rise and take up your cross and follow Me

    Saturday, December 14th, 2013 @ 15:17

    My dearly beloved daughter, the preparations have commenced today for My Intervention of Great Mercy to turn the hearts of the man from stone to gold. The signs in the weather will be witnessed for those with eyes who can see and those who are alert to My Promise to give everyone an equal chance of salvation.

    Those whose faith has weakened will be renewed with the Fire of the Holy Spirit. So powerful will the Holy Spirit be, when they witness the Light, the Rays of My Mercy, that many will be struck to the ground by the force of it.

    Those who detest Me, and whose sins mean nothing to them, will die further in spirit and crawl away from Me in terror. Some will not survive My Intervention, because it will shock them beyond their endurance.

    I Am preparing all chosen souls, at this time, by instructing them to seek Confession and to pray for the sins of others. My Time is soon. My Intervention will be swift and powerful and from that day forth, the world will divide into two. On that day, the world will be turned inside out and only those who remain in My favour will endure the trials which will be seen everywhere.

    You have been prepared now for three years. Rise and take up your cross and follow Me. Be strong. I will give you courage, for you will need it as the darkness of those souls, who will reject My Mercy, will fall over the Earth and then spread. Only those who are blessed with the Holy Spirit will provide the light, which will lead all those who want to enter My Kingdom, so that they can navigate their way towards Eternal Life.

    Your Jesus

  9. AntyNWO said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/potezny-wiatr-nadal-sieje-spustoszenie-w-europie

  10. szach said

    Cud roku 2013
    Nasz Dziennik

    Gdy interwencja militarna w Syrii wydawała się już nieunikniona, u wybrzeży syryjskich stacjonowały okręty wojenne, Ojciec Święty Franciszek 7 września zaapelował do całego świata o post i o modlitwę w intencji pokoju w Syrii. Odpowiedź była potężna. Oprócz katolików, modlili się także bracia z innych denominacji chrześcijańskich, a także hinduiści, buddyści i muzułmanie.

    W jednej chwili, w jednym momencie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki władcy tego świata dogadali się.

    Grzegorz III Laham powiedział mi: „Modlitwy o pokój zostały wysłuchane. Nie tylko nie zaatakowano Syrii, ale prezydent zgodził się też na zniszczenie broni chemicznej, politycy z USA, Rosji, Iranu zaczęli ze sobą rozmawiać, pojawiła się nagle inicjatywa Genewa II, wpuszczono obserwatorów. Skojarzmy kilka faktów. Apel o modlitwę, post, ponadto przelaną krew męczenników, za wiarę zamordowano tego dnia w Maalula trzech katolików, to wszystko stało się dla Boga wystarczającym powodem do interwencji i uratowania świata przed zgubnymi, strasznymi konsekwencjami szykowanej operacji”.

    • szach said

      Państwo polskie jako żerowisko?
      Niezwykle ciekawy art.ks.prof.Czesława Bartnika . Polecam.
      http://naszdziennik.pl/mysl/63350,panstwo-polskie-jako-zerowisko.html

      Można i powinno się prowadzić pełne badania nad światem, człowiekiem i nad życiem, bo po to mamy rozum i popęd poznawczy, ale rozum jest rozumny, gdy jest mądry i moralny. Przecież w każdej epoce pojawiają się także nurty całkowicie błędne i niszczące. Filozof francuski Marcel Gauchet powiedział, że „komunizm był dla szaleńców, neoliberalizm zaś jest dla idiotów” . Są nurty bardzo pozytywne, ale też są i bardzo negatywne. Człowiek rozumny musi być krytyczny, bo rzeczywistość, rozum i poznanie mają swoje ostateczne granice.
      Trudno wytłumaczyć, dlaczego w każdej epoce pojawia się tylu szalbierzy i szamanów intelektualnych i dlaczego zdobywają liczny posłuch. Dlaczego najwyższy ideał, Jezus Chrystus, i ludzie za Nim postępujący w miarę swych możliwości – z miłością, mądrością i moralnością, są nieustannie atakowani, prześladowani, uciskani, a często też mordowani, i to na całym świecie. Co czy kto tu działa? Dlaczego owe różne grupy nie dostrzegają żadnej różnicy między Chrystusem a szatanem? Dlaczego zaciera się istotną różnicę między Kainem a Ablem? Dlaczego i w Polsce ogół tworzy i pracuje, a tak mały nurt tylko żeruje na wszystkim? I ci żerujący chcą nad całością zapanować.

      Podobno jeszcze w grudniu 2013 powróci u nas próba uchwalenia ustawy, by źli ludzie mogli wzywać na pomoc uzbrojone służby zagraniczne, także dla ewentualnego tłumienia demonstracji patriotycznych i religijnych, bo nasze służby albo mogą się okazać za słabe, albo mogą odmówić atakowania swoich braci. W każdym razie nadszedł czas, żeby zorganizować silną samoobronę (S. Markowski), i to nie tylko werbalną, bo świetlanej Polsce grozi po prostu zagłada w tak ciężkich duchowo i moralnie czasach.

      • szach said

        http://naszdziennik.pl/mysl/63405,powrot-do-paktu-ribbentrop-molotow.html

        Wpływowy rosyjski dziennik „Kommiersant” opublikował 28 listopada 2013 roku artykuł zatytułowany „Koniecznie należy budować Wielką Europę” (Nieobchodimo stroit’ Bolszuju Jewropu). Jak stwierdza redakcja, artykuł ten został napisany „specjalnie dla niej”.

        Ten sam tekst pod tytułem „Nowy projekt paneuropejski” opublikowała, uchodząca w oczach poniektórych za opiniotwórczą, warszawska „Gazeta Wyborcza”; bez podania źródła i nazwiska tłumacza, ale za to już tego samego dnia! Jako autorzy figurują: Desmond Browne – b. minister obrony Wielkiej Brytanii w socjalistycznym gabinecie Tony’ego Blaira, Igor Iwanow – b. minister spraw zagranicznych Rosji, i Adam Rotfeld – b. minister spraw zagranicznych Polski w postkomunistycznym rządzie Marka Belki.

        Jak podaje „Kommiersant”, publikacja jest efektem prac prowadzonych w ramach trójstronnego projektu, którego uczestnikami są: Rosyjska Rada ds. Międzynarodowych, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM) i Europejska Sieć Liderów (European Leadership Network, ELN).

        Zadaniem projektu jest przeanalizowanie kwestii związanych z budową „Wielkiej Europy”. „Kommiersant” daje do zrozumienia, że nieprzypadkowa jest data publikacji: czwartek, 28 listopada 2013 – pierwszy dzień szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, na którym mogło dojść do podpisania umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską. Tekst jest wyzwaniem i przeciwwagą dla tej inicjatywy, stanowiąc swoisty manifest geopolitycznej doktryny eurazjatyzmu.

        ELN jest instytucją stosunkowo mało u nas znaną. W jej komitecie wykonawczym, na którego czele stoi Browne, roi się od byłych ministrów spraw zagranicznych bądź obrony. Są w nim: Javier Solana, b. sekretarz generalny NATO, Volker Ruehe – b. minister obrony RFN, czy Malcolm Rifkind – b. minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii. Z Polski zasiada w nim, obok Rotfelda, Janusz Onyszkiewicz – b. minister obrony.

        Są także Rosjanie: wspomniany Igor Iwanow oraz gen. armii Wiaczesław Trubnikow – w latach 1996-2000 szef Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji (SWR), która po rozwiązaniu KGB przejęła po nim zadania wywiadowcze. On sam zresztą był oficerem KGB na placówkach zagranicznych.

        ELN, której dyrektorem jest Brytyjczyk Ian Kearns, przedstawia się jako pozarządowa instytucja typu non profit, której celem jest pomóc „stworzyć warunki dla świata bez broni atomowej”. Zajmuje się także taktyczną bronią atomową (NSNW) rozlokowaną w europejskich krajach NATO. Opowiada się za jej redukcją, a nawet likwidacją, aby móc „rozwijać konstruktywne stosunki z Rosją”. Ponieważ zaś broń ta, poza niewielkim udziałem Brytyjczyków i Francuzów, jest w rękach Amerykanów – propozycja ta zmierza do zredukowania amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i podważenia sensu istnienia NATO.

        Wycofanie amerykańskich rakiet z Europy Zachodniej było stałym postulatem Moskwy w okresie zimnej wojny. Podnosiła to sowiecka dyplomacja, nagłaśniała propaganda, wokół tego ogniskowały swoją działalność inspirowane przez Moskwę zachodnie ruchy pacyfistyczne. Także obecnie jest to jeden z postulatów Rosji w dialogu z Waszyngtonem. Tymczasem taktyczna broń atomowa odgrywa istotną rolę w doktrynie obronnej NATO.

        Jak oświadczył sekretarz generalny Paktu Anders F. Rasmussen: „Obecność amerykańskiej broni jądrowej w Europie jest istotną częścią wiarygodnego odstraszania”. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że po zakończeniu zimnej wojny Amerykanie drastycznie zredukowali swój arsenał, w o wiele większym stopniu niż Rosjanie. Według szacunkowych danych, w chwili obecnej Rosjanie mają 10-krotną, a być może i 30-krotną przewagę nad Amerykanami w taktycznej broni atomowej.

        Środowisko ELN z rezerwą podchodzi także do koncepcji „tarczy antyrakietowej”. Zdaje się ono podzielać opinię jednego z oficjeli NATO, że „tarcza zatruwa wszystko”. Natomiast Browne i Kearns w lutym 2013 roku na łamach „The Telegraph” zakwestionowali sam sens doktryny odstraszania, sugerując, że wyżej niż ewentualny atak zbrojny ze strony Rosji należy postawić takie zagrożenia jak zmiana klimatu czy atak cybernetyczny.

        Drugim partnerem PISM w pracach nad projektem Wielkiej Europy jest Rosyjska Rada do Spraw Międzynarodowych (RSMD). Została ona powołana do życia na mocy rozporządzenia prezydenta Federacji Rosyjskiej z 2 lutego 2010 roku. Określana jest w nim jako instytucja „niekomercyjna”, ale chyba tylko dla podkreślenia jej oficjalnego, urzędowego charakteru.

        Organizacją rady miały się zająć ministerstwa obrony i spraw zagranicznych. Na jej czele znajdują się czynni i byli politycy, biznesmeni i akademicy. Przewodniczącym prezydium jest Igor Iwanow, ale jest w nim m.in. rzecznik prasowy prezydenta Putina Dmitrij Pieskow. W składzie rady patronackiej jest b. premier i b. minister spraw zagranicznych, a wcześniej szef służby wywiadu zagranicznego Rosji Jewgienij Primakow. Obok niego zasiada w niej urzędujący minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
        „Maleńkaja pobiedonosnaja wojna”

        RSMD stanowi forum wymiany poglądów, prezentacji ekspertyz i projektów dotyczących zarówno aktualnych problemów, jak i prognozowanych kierunków polityki rosyjskiej.

        Z naszego punktu widzenia nie powinniśmy przeoczyć scenariuszy wojny między Rosją a Ameryką autorstwa eksperta RSMD Walerija Aleksiejewa z 22 października 2013 roku. Autor wychodzi z założenia, że w ciągu najbliższych 10-15 lat możliwy jest konflikt wojenny między Rosją a Stanami. Będzie on miał w dużej mierze charakter „wojny zastępczej”. Rosja zdecyduje się zaatakować jednego z bliskich sojuszników USA. Wojna będzie miała ograniczony zasięg, ale w świetle amerykańskiej i rosyjskiej doktryny wojennej, obniżających próg zastosowania taktycznej broni jądrowej, może dojść do jej użycia.

        Aleksiejew widzi trzy zasadnicze scenariusze wojenne:

        – Rosja zaatakuje Japonię z powodu sporu terytorialnego o Kuryle, co spowoduje reakcję wojenną Stanów Zjednoczonych.

        – Możliwy jest atak Rosji na Kanadę z racji sporu o Arktykę, a przede wszystkim ze względu na bogactwa naturalne, które ona skrywa.

        – Konflikt wojenny możliwy jest także na zachodzie. Jego powodem może być np. chęć Białorusi uwolnienia się od Rosji i wystąpienia ze ZBiR. Inny powód konfliktu to separatyzm obwodu kaliningradzkiego, kwestia Krymu czy Morza Czarnego.

        W tym ostatnim wypadku Aleksiejew nie pisze, jaki sojusznik Stanów Zjednoczonych będzie zaatakowany, ale komentator „Regnum” stawia kropkę nad i; będzie to Polska. Scenariusz taki już przetestowano w trakcie ćwiczeń wojskowych Zapad 1 w 2009 roku, które obejmowały symulację nuklearnego ataku na nasz kraj.

        Wojna nie będzie jednak służyła zmianie globalnego układu sił. Jej znaczenie będzie lokalne, chociaż dla narodów, które dotknie, bolesne. Z punktu widzenia Moskwy będzie to bowiem, według recepty carskiego ministra Wiaczesława von Plehwe, „mała zwycięska wojna”, która pozwoli kremlowskiemu kierownictwu uniknąć podjęcia zasadniczych reform wewnętrznych i zachować surowcowy charakter gospodarki.(…)

  11. AntyNWO said

    Odnośnie Ostrzeżenia:

    Klasyfikacja rozbłysków słonecznych

    Rozbłysk słoneczny to gwałtowne pojaśnienie niewielkich obszarów chromosfery słonecznej. Jego czas trwania to od kilku do kilkudziesięciu minut, jednakże nie jest on jednakowy dla różnych zakresów widma.
    Rozbłyskowi słonecznemu towarzyszy wyrzucanie w przestrzeń międzyplanetarną strumieni szybkich elektronów i protonów.

    Rozbłyski słoneczne są klasyfikowane według swojej jasności w paśmie promieniowania X, czyli w paśmie od 1 do 8 Angstremów.

    Wyróżnia się trzy podstawowe klasy rozbłysków:
    X – najsilniejsze, powodujące zaburzenia w skali całego globu ziemskiego………………(Ostrzeżenie?)
    M – średnie, powodujące krótkotrwałe zaburzenia w obszarach polarnych Ziemi
    C – najsłabsze, powodujące sporadycznie efekty dostrzegalne za Ziemi

    Każda z kategorii dzieli się dodatkowo na dziewięć podkategorii.

    Klasa

    Wielkość piku (W/m2) z zakresu 1-8 Angstremów
    B I < 10-6
    C 10-6 < = I < 10-5
    M 10-5 < = I = 10-4

    http://www.cbk.waw.pl/~bpop/pogoda_html/frame3_klasyfikacja.htm

    • AntyNWO said

      ….Jego czas trwania to od kilku do kilkudziesięciu minut…

      Ostrzeżenie ma trwać około 15 minut….

    • adam said

      Najsilniejszy do tej pory zanotowany rozbłysk był który uderzył w Ziemię był 4.11.2003 i miał oficjalnie siłę X 28 ale tak naprawdę nikt nie zna jego siły bo wyszedł poza skalę. Szacuje się że był na poziomie X 45. Rozbłysk jedynie otarł się o Ziemię i nie uderzył bezpośrednio bo cofnęło by to nas o 200-300 lat rozwoju o ile nie więcej bo mógł uszkodzić atmosferę. Ale i tak to wystarczyło żeby wielu regionach świata padła komunikacja radiowa a w Stanach Zjednoczonych wywołało to blackouty z którymi poradzono sobie dopiero następnego dnia.

      Więc to było już pewnym ostrzeżeniem dla ludzkości i pokazało co znaczy człowiek wobec ogromu sił Wszechświata. Wystarczy potężny rozbłysk słoneczny wycelowany w Ziemię żeby w kilka minut zniweczyć to co osiągnęliśmy od czasu rewolucji przemysłowej, jeszcze silniejszy aby zniszczyć powłokę ozonową i spowodować wymieranie życia na naszej planecie.

  12. Leszek said

    Dzisiaj w Kościele w Drugim dniu Świąt Bożego Narodzenia 26 grudnia jest wspomnienie pierwszego męczennika za wiarę w Chrystusa św. Szczepana, o którym jest to czytanie z Dz 6,8-10 i 7,54-60:
    „Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu. Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego /natchnienia/ przemawiał. … Gdy usłyszeli to, co mówił zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem. Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego! A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: Panie, nie poczytaj im tego grzechu. Po tych słowach skonał”.
    Tak Matka Boża w Orędziu nr 65 w Święto św. Szczepana z 26.12.1974r. do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, o nim mówi(ła):
    „..Święty Szczepan był naprawdę małym dzieckiem. Jaką niewinnością lśniła jego dusza! Jaką czystością jaśniała jego niewzruszona wiara w Mojego Syna, jaką mocą – cała jego osoba! Zwyciężał wszystkich swym spojrzeniem, czystością wiary, mocą swej miłości. Po Jezusie stał się pierwszym Moim dzieckiem, które tyle razy tuliłam do Serca. …Wiedziałam, że będzie musiał umrzeć jako pierwszy po Moim Synu Jezusie. Z jakąż czułością dodawałam mu odwagi, żeby stawał się mocny, coraz mocniejszy. A kiedy upadł, zabity, przyniesiono go do Mnie i znów przytuliłam go do Serca… O, prawie ta sama scena, co na Kalwarii!…
    Zaś w rozdz. L (50-ym) książki „Mistyczne Miasto Bożę” Marii od Jezusa z Agreda, tak czytamy o tym świętym:
    „Pomiędzy świętymi, którzy mieli to szczęście, że mogli zażywać szczególnej
    miłości Królowej niebios, był także św. Szczepan, jeden z siedemdziesięciu
    dwóch uczniów. Od pierwszego momentu, gdy zaczął naśladować naszego
    Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, Maryja odczuwała dla niego szczególną
    przychylność. Wiedziała bowiem, że święty ten wybrany został na pierwszego
    męczennika, który przelewając własną krew stanął w obronie czci Jezusa i Jego
    Boskiego Imienia. Święty ten posiadał bardzo łagodny charakter, miłował
    pokój, a udoskonalony przez łaskę Boską stał się miły dla ludzi i wzbogacał swą świętość. Maryja kochała św. Szczepana ze szczególną czułością, jako męża odznaczającego się wielkimi cnotami, wyprosiła dla niego wiele łask i często dziękowała Bogu, że go stworzył, powołał i wybrał na pierwszego męczennika.
    Szczęśliwy ten święty okazał się godny tych wielkich dobrodziejstw, jakie
    otrzymał od Pana i Jego błogosławionej Matki. Nie tylko miłował pokój, ale był z
    całego serca pokorny, a ludzie pokorni uważają za swój obowiązek odwdzięczać się za otrzymane łaski. Odczuwał on wielką cześć dla Matki Miłosierdzia i
    usiłował zasłużyć sobie na Jej łaskę. Wypytywał Ją o wiele rzeczy tajemnych,
    albowiem był wielkim miłośnikiem mądrości i – jak mówi św. Łukasz
    – pełen Ducha Świętego i wiary. Matka Boska wyjaśniała mu wszystko i dodawała
    odwagi do występowania w obronie Imienia Jezusa Chrystusa; aby umocnić go
    w wierze przepowiedziała mu, że poniesie śmierć męczeńską, mówiąc:
    „Szczepanie, ty będziesz pierwszym z męczenników, których mój Najświętszy
    Syn przykładem swej śmierci powołał za Sobą. Jako wierny uczeń i odważny
    rycerz pójdziesz śladami twego Mistrza i Wodza, niosąc chorągiew Krzyża przed
    zastępem męczenników. Uzbrój się, więc w wytrwałość, chwyć tarczę wiary i bądź pewien, że moc Najwyższego dopomoże ci w tej walce”.
    Słowa Królowej rozpaliły serce św. Szczepana pragnieniem śmierci męczeńskiej.
    Według Dziejów Apostolskich św. Szczepan był nie tylko pełen łaski i mocy, czynił mnóstwo znaków i cudów w Jeruzalem, lecz był po Piotrze i Pawle pierwszym uczniem, który wiódł z Żydami ustne rozprawy i pokonywał ich.
    Dlatego Żydzi powołali przeciwko niemu fałszywych świadków, którzy oskarżyli
    go o to, że bluźnił przeciwko Bogu i prawu (Dz 6,11). Wskutek oskarżenia
    został pojmany i postawiony przed wysoką radą (6,12n). Tu, pełen świętego natchnienia, wygłosił mowę, w której słowami wyjętymi z Pisma Świętego u d o w o d n i ł, ż e Jezus jest prawdziwym Mesjaszem. Oblicze jego jaśniało przy tym jakoby oblicze anioła (6,15). Żydzi nie znali przyczyny tego blasku, a była ona następująca: Najświętsza Panna przewidziała pojmanie świętego Szczepana i poczęła się modlić.
    Wstawiała się za ukochanym uczniem i prosiła Boga, aby mogła mu pomóc w
    ostatnich godzinach życia. Pan wysłuchał modlitwy swej ukochanej Matki i
    zesłał z nieba zastęp aniołów, którzy razem z Aniołami Stróżami Najświętszej
    Panny mieli Ją zanieść na miejsce, gdzie znajdował się święty Szczepan.
    Rozkaz Pański został spełniony. Aniołowie posadzili Maryję na jasny obłok i
    zanieśli Ją do sali sądowej, gdzie znajdował się św. Szczepan. Ten święty mąż
    widział Królową niebios promieniującą w niebiańskiej wspaniałości i ujrzał
    aniołów, którzy Ją nieśli na obłoku.
    Wielka łaska, jaka go spotkała, rozpaliła w nim na nowo płomień miłości Bożej i
    gorliwości w obronie chwały Imienia Jezus
    owego. Na jego obliczu zaś odbił się blask światła otaczającego wielką Królową; światło to przelało się na niego, tak że stał pogrążony w cudownej jasności. Najświętsza Panna przemawiała do świętego Szczepana słowami pełnymi
    pociechy i modliła się do Ojca Odwiecznego, aby wzmocnił go ponownym udzieleniem mu Ducha Świętego. Wszystko, o co prosiła Matka Boska spełniło się. Kiedy kończył swoją mowę niebo otworzyło się i Jezus Chrystus ukazał się
    św. Szczepanowi. Stało się tak na prośbę Królowej niebios i
    ku wynagrodzeniu gorliwości tego męczennika. Pan Jezus ukazał się stojąc po
    prawicy Najwyższego, aby pokazać przez to, że stoi po stronie świętego i aby
    dopomóc mu w jego ciężkiej walce. Św. Szczepan, wznosząc oczy ku niebu,
    zawołał wielkim głosem:
    „Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (7,55).
    Żydzi w swej zatwardziałości uznali te słowa za bluźnierstwo i
    zatkali sobie uszy, aby ich nie słyszeć; ponieważ bluźnierstwo według prawa karano ukamienowaniem (Kpł 24,10-16), więc i na św. Szczepana wydano taki wyrok. Rzucili się na niego jak wilki drapieżne i wśród ogromnego krzyku wyprowadzili za miasto. W tej chwili Maryja udzieliła świętemu swego błogosławieństwa, dodała mu odwagi, po czym aniołowie przenieśli Ją z powrotem do domu Ostatniej Wieczerzy, skąd w duchu oglądała śmierć tego męczennika. Gdy św. Szczepan odczuł pierwsze uderzenia kamieniami i widział, że zbliża się śmierć, rzekł: „Panie Jezu, przyjmij ducha mego!”
    Potem upadł na kolana i zawołał: „Panie, nie poczytaj im tego grzechu!”
    Tak umarł święty Szczepan pod gradem kamieni, ciskanych przez zatwardziałych Żydów. Zaraz po śmierci aniołowie otoczyli najczystszą duszę tego męczennika i zanieśli ją przed tron Boga, aby tam odebrała koronę wiecznej chwały i
    szczęśliwości…”.
    Jest zapisane przez św. Łukasza w Dziejach Apostolskich w historii męczeńskiej św. Szczepana, że dał świadectwo prawdzie o Panu Jezusie w słowach: „Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (7,56). Te słowa były powodem uznania go za bluźniercę i ukamieniowania go.
    Pan Jezus do swoich uczniów – jak to czytamy w św. Ewangelii wg św. Jana – powiedział, że sługa nie jest większy nad swego Pana. Jeżeli mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli Moje słowo zachowali, to i wasze (o Mnie) będą zachowywać. …Nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć/składa ofiarę Bogu” (J 15,20 i 16,2).
    To co, spotkało św. Szczepana wcześniej spotkało jego Mistrza, naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który na pytanie Arcykapłana Kajfasza w trakcie bezprawnego nocnego sądu w Sanhedrynie, dał o sobie świadectwo Prawdy, wiedząc o tego konsekwencjach: 63 „A najwyższy kapłan zapytał Go: „Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym?” 64 Jezus mu odpowiedział: „Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego p o p r a w i c y Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich” (Dn 7,13n). 65 Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: „Zbluźnił! Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo. 66 Co wam się zdaje?” Oni odpowiedzieli: „Winien jest śmierci/Zasługuje na śmierć” (Mt 26,63-66; por. Mk 14,62nn i Łk 22,69nn). cd(2)n

  13. Marti said

    http://www.modlitwa.fatima.pl/

    • Zorrro said

      O, Marti… Miłości mego blogowego życia, cieszę się, że jesteś z nami… ŻYCZĘ CI wszystkiego co Chrystusowe w obliczu nadciągającego prześladowania za wiarę i nadchodzącego Ostrzeżenia….

      • Marti said

        ja Tobie także Zorro ! Prześladowanie i nawet bolesna śmierć, to jedyna szansa na wyrwanie się z tego strasznego materialistycznego duszącego się w oparach absurdu i bezsensownego blichtru świata. Z Bogiem

        • Zorrro said

          Niebem spowite są twe Marti słowa
          Byt szorstki kłębi teraz codziennością
          Serce boleje, szorstkość ową chowa
          Ty jesteś dla mnie blogową radością

          Wierzę,
          że Chrystus wybrał pięknie MARIĘ
          W nadzieję oblókł wyobraźnię naszą
          Nie tylko dla nas wyśpiewaną arię
          Choć zło wytyka a ludzie to gaszą

          Prawda jest jednak ponad me cierpienie
          Zwycięży wierzę ostatnie westchnienie
          Dla Ciebie i nie tylko dla mnie!

        • Marti said

          Zorro, dziękuję Ci serdecznie, jednakże sądzę, że każda osoba na blogu zasługuje bardziej na wstawienie jej imienia w ten piękny wiersz niż ja ….
          Z Bogiem

          „Nadzieja” jest tym upierzonym
          Stworzeniem na gałązce
          Duszy – co śpiewa melodii
          Bez słów i nie milknące –

          W świście Wichru – brzmi uszom najsłodziej –
          I srogich by trzeba Nawałnic –
          Aby spłoszyć maleńkiego ptaka,
          Co tak wielu zdołał ogrzać i nakarmić –

          Śpiewał mi już na Morzach Obcości
          W Krainach Chłodu –
          Nie żądając w zamian Okruszka –
          Choć konał z Głodu.

          Emily Dicksinson

        • Zorrro said

          Marti, ten wiersz napisałem tylko Dla Ciebie – zatem Twoje imię jest jego integralną częścią… cieszę się, że wiersz Ci się podoba
          Pozdrawiam w duchu Chrystusa i przy okazji życzę wszystkiego dobrego na nowy rok…

        • Marti said

          Dziękuję Ci bardzo serdecznie Zorro 🙂 Wszystkiego do najlepsze, najpiękniejsze na Oktawę Bożego Narodzenia i Nowy Rok 🙂 Błogosławieństwa Bożego na każdy dzień !

        • Zorrro said

          Co do osób którym się nie podoba (wiele minusów), że wymieniam się kilkoma ciepłymi słowami z Marti: mimo tego że dzielą nas poglądy na temat prawdziwości przesłania MBM wręcz są to poważne rozbieżności, to jednak mamy prawo do okazania sobie trochę ciepła, nawet jeśli moje poetyckie próby nie są najwyższego lotu… Bracia w Chrystusie – więcej luzu…oczywiście nie zapominam o pryncypiach – dla mnie F1 jest fałszywym prorokiem i każdy następny dzień jego pontyfikatu potwierdza to!

  14. Kasia1 said

    Wszystkiego dobrego,a przede wszystkim błogosławieństwa Bożego,na ten czas i na Nowy Rok dla wszystkich stałych bywalców na tej stronie,dla admina i tych którzy tu znajdą się przypadkiem.

  15. małgosia said

    Piękny film
    http://gloria.tv/?media=302915

    • Marti said

      🙂 dzięki 🙂

    • Margaretka said

      Obejrzałam ten film i jestem zaskoczona, że uważacie go za piękny. Według mnie jest bardzo antychrześcijański. Gorliwa wiara matki- katoliczki przepleciona z podstępnym narzucaniem woli swoim córkom [np.poprzez ukrywanie listów] a już ukazanie okoliczności agonii małej dziewczynki z jednoczesnym ukazaniem zupełnie innego punktu widzenia z jej strony, kiedy wszyscy fałszywie interpretują jej słowa spotkania z Jezusem, są żałosną kpiną! Wielu ludzi słabej wiary i małej świadomości tego, co dzieje się człowiekiem po śmierci, może nabrać tylko przekonania, że katolicy to schizofrenicy, którzy na siłę interpretują powagę śmierci, w błędny sposób. Przesłaniem filmu jest przekonanie, że po śmierci człowiek nie spotyka się z Bogiem tylko tańczy i czuje wyzwolenie. Mnie końcówka filmu dobiła….fałsz jednym słowem

  16. AntyNWO said

    Postać Szczepana, pierwszego męczennika Kościoła, stała w centrum papieskiego rozważania na Anioł Pański. Spotykając się w drugi dzień Świąt z wiernymi Franciszek zwrócił uwagę na pozorny kontrast tego liturgicznego obchodu z atmosferą Bożego Narodzenia.

    „W radosnym klimacie Bożego Narodzenia to wspomnienie może się wydawać nie na miejscu – mówił Papież. – Przecież Boże Narodzenie jest świętem życia i wzbudza u nas uczucia pogody ducha i pokoju. Po co zatem burzyć ten czar przypomnieniem tak okrutnej przemocy? Tymczasem z punktu widzenia wiary święto św. Szczepana w pełni współbrzmi z głębokim znaczeniem Bożego Narodzenia. Albowiem w męczeństwie przemoc zostaje pokonana przez miłość, a śmierć przez życie. Kościół widzi w ofierze męczenników ich «narodziny dla nieba». A zatem obchodzimy dziś «narodzenie» Szczepana, które w istocie wypływa z Narodzenia Chrystusa. Jezus przemienia śmierć tych, którzy Go miłują, w jutrzenkę nowego życia!”.

    Jak zauważył Papież, męczeństwo Szczepana odzwierciedla tę samą konfrontację między dobrem a złem, między nienawiścią a przebaczeniem, między cichością a przemocą, jaka miała swój szczyt w Krzyżu Chrystusa.

    „Wspomnienie pierwszego męczennika rozwiewa w ten sposób fałszywy obraz Świąt: bajkową i przesłodzoną wizję, której nie ma w Ewangelii! – mówił dalej Ojciec Święty. – Liturgia przywraca nam autentyczne znaczenie Wcielenia, łącząc Betlejem z Kalwarią i przypominając, że Boże zbawienie zakłada walkę z grzechem, przechodzi przez wąską bramę Krzyża. Jest to droga, którą wyraźnie wskazał Jezus swoim uczniom, jak o tym świadczy dzisiejsza Ewangelia: «Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony» (Mt 10,20)”.

    Franciszek zachęcił w tym kontekście do modlitwy za chrześcijan, którzy cierpią prześladowania ze względu na świadectwo, jakie dają Chrystusowi i Ewangelii:

    „Bądźmy blisko tych braci i sióstr, którzy jak św. Szczepan, są niesprawiedliwie oskarżani i stają się obiektem różnego rodzaju przemocy. Jestem pewny, że niestety są oni dzisiaj liczniejsi niż w czasach pierwotnego Kościoła. Jest ich tak wielu! Ma to miejsce zwłaszcza tam, gdzie jeszcze nie ma zapewnionej wolności wyznania albo nie jest ona w pełni realizowana. Zdarza się to jednak także w krajach i środowiskach, które na papierze chronią wolność i prawa człowieka, ale gdzie wierzący, a zwłaszcza chrześcijanie napotykają ograniczenia i dyskryminację”.

    W tym momencie Papież przerwał swoje rozważanie i wraz z wiernymi odmówił Zdrowaś Maryjo w intencji prześladowanych wyznawców Chrystusa. Po chwili kontynuował:

    „Chrześcijanina to nie dziwi, ponieważ Jezus to zapowiedział jako sprzyjającą okazję do dawania świadectwa. Jednakże na płaszczyźnie cywilnej niesprawiedliwość musi zostać potępiona i odrzucona. Niech Maryja Królowa Męczenników pomaga nam przeżywać Boże Narodzenie z tą żarliwością wiary i miłości, która jaśnieje w św. Szczepanie i we wszystkich męczennikach Kościoła”.

    Warto dodać, że temat ten Franciszek poruszył także na Twitterze. „U stóp Żłóbka módlmy się w szczególny sposób za tych, którzy cierpią prześladowanie z powodu wiary” – napisał Ojciec Święty. Natomiast pozdrawiając wiernych, którzy przybyli w południe na Plac św. Piotra, Papież życzył, by kontemplacja betlejemskiej stajenki z Maryją, Józefem i Dzieciątkiem wzbudzała wzajemną miłość i braterstwo dla dobra wspólnego.

    tc/ rv

    Tekst pochodzi ze strony

    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/12/26/anio%C5%82_pa%C5%84ski_z_papie%C5%BCem:_modlitwa_za_prze%C5%9Bladowanych_chrze%C5%9Bcijan_/pol-758922
    strony Radia Watykańskiego

  17. AntyNWO said

    http://breviarium.blogspot.com/2013/12/tanie-panstwo-koscielne.html

  18. AntyNWO said

    Z cyklu: Katolickie dzieci chcą powrotu dyrektora homosia

    Niejaki Marek Zmuda, wicedyrektor „katolickiej” szkoły w Eastside koło Seattle, niedawno „poślubił” swojego życiowego „partnera”. Został za to (całkiem słusznie zresztą) zwolniony z pracy. Jednakowoż dzieci i młodzież z tejże „katolickiej” szkoły urządziły strajk. Postulaty pod którymi zebrano już 26.000 (dwadzieścia sześć tysięcy) podpisów są zasadniczo dwa: 1) przywrócenie pana Zmudy do pracy i 2) zmiana stanowiska Konferencji Episkopatu USA w sprawie „małżeństw dla homoseksualistów”. Strajkujący podpierają się spiżowymi słowami „kimże ja jestem, aby osądzać”. Dzieci i młodzież zbierają się pod szkołą i skandują „zmieńcie Kościół”. Tutaj więcej zdjęć

    fragment petycji: Jesteśmy oburzeni, że wspaniały człowiek, trener, nauczyciel i dyrektor został zwolniony tylko dlatego, ze zakochał się w „niewłaściwej osobie”. Jednoczymy się w sprzeciwie przeciwko katolickiemu podejściu do małżeństw jednopłciowych. Czas zmienić postawę i zdobyć się na refleksję, jak postąpiłby Jezus, który mówił o miłości do każdej istoty. Zjednoczeni, domagamy się zmiany polityki Kościoła katolickiego tak, by stał on bezwarunkowo za miłością

    Zaprawdę powiadam wam, w Kościele jeszcze nigdy nie było tak śmiesznie jak obecnie.

    Brewarium

    • Margaretka said

      odpowiedzią na ten cyrk, jaki wyprawia się w Kościele, jest jedno z najnowszych orędzi;

      Moja szczerze umiłowana córko, ludzkość nie zna Praw Bożych i Bożej Woli Mojego Ojca. Człowiek jest stworzeniem Bożym i jako takiemu nie został mu dany Dar Wiedzy w odniesieniu do wielu tajemnic znanych tylko aniołom i świętym w Niebie. Z tej przyczyny, jeden człowiek nie może powiedzieć, że wie, dlaczego Mój Ojciec pozwala, aby nastąpiły pewne wydarzenia na świecie, ani też inny utrzymywać, że zna tajemnicę powstania wszechświata. Człowiek jest po prostu sługą Boga, ale Bóg, ponieważ chciał stworzyć człowieka na swój doskonały obraz, przyznał mu wiele darów i talentów. On nigdy nie dał człowiekowi wiedzy o Drzewie Życia, a miał ku temu powód. Człowiek zniszczył swoją pozycję w Oczach Bożych, kiedy Adam i Ewa oddzielili się od Niego z powodu grzechu pychy. Grzech pychy trwa do dziś i jest przyczyną wielu odłączeń od Boga. Pycha jest cechą niebezpieczną, ponieważ przekonuje człowieka, że jest on większy od Boga. Pycha kusi człowieka do ingerencji w Boże Prawa o Boskości. Obejmuje to przekonanie, że człowiek ma prawo do decydowania kto ma otrzymać Dar Życia i kto ma prawo je odebrać.

      Pycha przekonuje również człowieka, że wie on jak został stworzony Wszechświat, kiedy w rzeczywistości nic nie wie o tym cudzie. Tylko Bóg ma Moc tworzenia czegokolwiek. Tylko Bóg może decydować, na ile pozwoli On człowiekowi badać lub ingerować w Jego Stworzenie. Jednak człowiek jest przekonany, że zna wszystkie odpowiedzi. Kiedy człowiek uważa, że ma władzę nad swoim przeznaczeniem i losem innych, popełnia poważny błąd, bo gdy naśladuje grzech Lucyfera, zostanie odrzucony. Kiedy człowiek odmawia odpowiedzi swojemu Stwórcy, Ten nie może już go pocieszyć w dniu ostatecznym.

      Nigdy nie wolno wam pozwolić pysze dać się przekonać, że znacie wszystkie sprawy tego świata i tego ponad nim, bowiem jest to niemożliwe. Musicie natomiast słuchać i przyjmować polecenia zawarte w Świętej Ewangelii, abyście mogli żyć w pokoju i zgodnie z Wolą Mojego Ojca. Bo gdy uniżycie się przed Nim, On ukaże wam wielką chwałę, a wtedy zrozumiecie wielką tajemnicę Jego Chwalebnego Królestwa w dniu ostatecznym.

      Wasz Jezus

  19. AntyNWO said

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/wyslannik-ue-jedzie-do-sudanu-pld/
    http://losyziemi.pl/japonia-ryby-z-fukushimy-koncza-na-smietniku-lek-przed-radioaktywnoscia-niszczy-przemysl-%E2%80%9Eowocow-morza%E2%80%9D-japonii
    http://losyziemi.pl/polska-na-poludniu-wialo-w-porywach-do-180-kmh-rano-nie-dzialalo-115-stacji-sredniego-napiecia
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-internecie-pojawil-sie-instruktaz-rozpoznawania-ukrywania-sie-dronami
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/najwieksze-opady-deszczu-w-brazylii-90-lat-spowodowaly-smierc-ponad-40-osob
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-boze-narodzenie-w-krajach-nadbaltyckich-zaczely-kwitnac-wierzby
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/dzialacze-spoleczni-rosji-bialorusi-domagaja-sie-bojkotu-eurowizji-przez-brodatego-transwestyt
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/delfiny-wschodnim-wybrzezu-usa-umieraja-w-wyniku-wirusa-odry
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/piranie-pogryzly-ponad-60-osob-w-okolicy-jednej-plaz-w-argentynie

  20. adam said

    Wesołych świąt, pełnych miłości, błogosławieństwa Bożego, radości, ciepła rodzinnego oraz szczęśliwego Nowego Roku 2014.

  21. Tomasz said

    Pokój w Polsce do 2021 roku??
    Orędzia do Anny Dąmbskiej:
    17 IV 1991 r. Anna, o. Jan

    Mówi Pan: Czas pokoju dany wam w Polsce przedłużam tak, aby mógł się odbyć zjazd młodzieży (w Częstochowie) i spotkanie jej z Królową Nieba i waszą Królową. A to dlatego, że tę właśnie młodzież chcę uczynić ziarnem moim. Jak widzisz, Janie, szykuję zasiewy na najbliższe trzydzieści lat. Ale to nie oznacza pokoju na świecie i nie występowania katastrof, gdyż bez potężnych wstrząsów i rozwieszenia grozy śmierci nad ziemią nie pozbędziecie się tych niewidzialnych sieci, które was wiążą. Ja teraz będę je przecinał, aby was wyzwolić, tak jak to obiecałem.

    • Bozena said

      A i wazna jest pierwsza czesc tego przekazu.
      „Aby was wyzwolić…
      17 IV 1991 r. Anna, o. Jan
      Mówi Pan:
      — Ja zmieniam swoje plany i postanowienia wtedy, gdy następuje przemiana w ludziach. Jeżeli dążą oni ku nienawiści i żyją pragnieniem zadawania śmierci i grabieży, to zaznają skutków na sobie. Zaś tam, gdzie znajdę miłość wzajemną, dążenie do służenia sobą, gdzie znajdę zawierzenie Mnie i dążność do przebaczania, tam łagodzę swoją sprawiedliwość lub zamieniam ją na miłosierdzie. (Zrozumieliśmy, że przebaczenie win nie powinno oznaczać rezygnowania ze sprawiedliwości; tymczasem obecnie pozwalamy na triumf podłości i zbrodni nie ukaranych, deprawując własne społeczeństwo).
      Natura ludzka domaga się, aby wina przeciw miłości bliźniego, a tym bardziej zbrodnie przeciw bliźniemu, były ukarane. Kary możecie łagodzić, ale każda zbrodnia wymaga ujawnienia jej i napiętnowania, aby bezkarność nie mnożyła zbrodniarzy.”
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-11.html

  22. AntyNWO said

    Dr Jerzy Jaśkowski: Jak Krakusów ogolono, afera z węglem w piecach

    http://www.polishclub.org/2013/12/09/dr-jerzy-jaskowski-jak-krakusow-ogolono-afera-z-weglem-w-piecach/

  23. skowron said

    proszę napisać jeśli ktoś wie czy dziś na Jersey było trzęsienie ziemi albo gdzie szukać informacji jabłoń

  24. AntyNWO said

    14.12.2013, 15:17 – JUŻ OD TRZECH LAT JESTEŚCIE PRZYGOTOWYWANI. WSTAŃCIE I WEŹCIE SWÓJ KRZYŻ I IDŹCIE ZA MNĄ

    Te Orędzia z powodu swojej pilności są jak najszybciej tłumaczone z oryginalnych tekstów na język polski i zaraz publikowane. Jest więc pożądane, by poczekać z przekazywaniem na piśmie nowych tekstów, aż do czasu kiedy uwaga „tłumaczenie robocze” zostanie usunięta. Chociaż nawet później bywa dokonywane ulepszanie tłumaczeń, więc zawsze powinieneś używać aktualnej wersji polskiego tekstu. Podawaj zawsze źródło: paruzja.info / thewarningsecondcoming.com.
    Jest zatem prośba, aby nie robić zestawów z tych tekstów na swoich stronach, tylko podawać źródło, bo teksty muszą być stale aktualizowane, żeby nie dopuścić, aby pozostały w nich jakiekolwiek błędy.
    ================
    tłumaczenie robocze
    ================

    Moja szczerze umiłowana córko, dziś rozpoczęły się przygotowania do Mojej Interwencji Wielkiego Miłosierdzia, aby przemienić serce człowieka z kamiennego na złote. Ci, których oczy potrafią widzieć i którzy są wyczuleni na Moją Obietnicę dania wszystkim równych szans na zbawienie, dostrzegą znaki w pogodzie.
    Ci, których wiara osłabła, zostaną odnowieni ogniem Ducha Świętego. Duch Święty będzie tak potężny, gdy będą oni świadkami Światła, Promieni Mojego Miłosierdzia, że wielu upadnie na ziemię z powodu jego siły.
    Ci, którzy Mnie nienawidzą, a których grzechy nic dla nich nie znaczą, jeszcze bardziej umrą w duchu i będą się odczołgiwali ode Mnie z przerażeniem. Niektórzy nie przetrwają Mojej Interwencji, ponieważ wstrząśnie ona nimi ponad ich wytrzymałość.
    W tym czasie przygotowuję wszystkie wybrane dusze poprzez pouczanie ich, by starali się o Spowiedź i modlili się za grzechy innych. Mój Czas jest bliski. Moja Interwencja będzie szybka i silna, a od tego dnia świat rozdzieli się na dwie części. W tym dniu, świat zostanie wywrócony do góry nogami i tylko ci, którzy będą pozostawali w Mojej łasce przetrwają próby, które będą wszędzie widoczne.
    Już od trzech lat jesteście przygotowywani. Wstańcie i weźcie swój krzyż i idźcie za Mną. Bądźcie silni. Dam wam odwagę, gdyż będziecie jej potrzebowali, gdy ciemność tych dusz, które odrzucą Moje Miłosierdzie, spadnie na Ziemię, a następnie rozprzestrzeni się. Tylko ci, którzy są pobłogosławieni Duchem Świętym zapewnią światło, które będzie prowadziło wszystkich tych, którzy chcą wejść do Mojego Królestwa, aby mogli odnajdować drogę do życia wiecznego.

    Wasz Jezus

  25. Bogdan said

    • Józef Piotr said

      Żandarm Świata chce być nadal żandarmem świata . Na tej drodze do celu czuje zagrożenie w postaci mogących wybuchnać buntów obywateli wewnątrz Stanow zjednoczonych. W tym celu opracowuje się plany i wdraża a ma to na celu pacyfikację z unicestwianiem włącznie własnych obywateli.
      W końcu zebrano dość doświadczeń praktycznych przprowadzajac PRZEWROTY prawie we wszystkich krajach świata od Rosji Carskiej zaczynając.
      Wszędzie znaczone to było „morzem krwi” niezliczonych ofiar – mieszkańców tych krain oraz niewyobrażlanymi RABUNKAMI ich bogactw.

      Zresztą co tu dużo mówić o innych. Stan wojenny (1981) w Polsce był uzgadniny i koordynowany przez siły władające światem zachodnim. Dużą rolę odgrywały w imieniu mocarzy tego świata Niemcy.

  26. bozena2 said

    Mój maleńki, Ja cię tak kocham. Czuję, że stajesz się coraz bardziej uległy, co cieszy
    Moje Serce. Gdybyś wiedział, jak bardzo potrzebuję teraz serc posłusznych w tych ostatecznych
    czasach, w których żyjemy. Moje Serce krwawi mocno na widok wszystkich małych, jak ty,
    którzy mają się za wielkich i są stale przejęci jedną jedyną rzeczą: ich własną chwałą lub
    przyjemnościami – jakby byli stworzeni do życia jedynie tu na ziemi, jakby ich ziemskie życie
    miało koniec w sobie, a tymczasem stanowi ono tylko początek, przygotowanie do życia
    wiecznego. Mój maleńki, ty możesz Mi pomóc, nie tyle robiąc–
    ile będąc. Trzeba, żebyś zachwycał świętością, bo wówczas ludzie wokół ciebie zostaną przemienieni nie twoimi
    słowami, ale wyłącznie twoim świadectwem. Czy zgadzasz się zostać tym narzędziem, to znaczy strzałą, która przeszywa serca–nawet najbardziej zatwardziałe–jedynie swoją obecnością? Czas nagli. Jeśli się zgodzisz, Ja zadziałam niezwłocznie, szybciej, niż możesz sobie to wyobrazić.Odpowiedz Mi, bo Ja zawsze potrzebuję twojej zgody, zanim podejmę jakiś krok. Chcę
    całkowicie uszanować twoją wolność. Jesteś istotą wolną i będziesz zawsze wolny. Tak cię
    kocham! Dla Mnie kochać cię oznacza przede wszystkim pozostawienie cię wolnym. Dlatego też
    będę cię często prosił o zgodę, aby nigdy twoja wolność nie była naruszona. Rozumiesz więc, że
    jeśli chcesz być moim narzędziem, musisz uszanować wolność tych, których Ja postawię na
    twojej drodze.Kocham cię”. http://www.fcdj.org/file/book/Book_PBM1_pl_web.pdf#page=-

  27. Siostra Teresa od Dzieciatka Jezus said

    http://gloria.tv/?media=546503

    Posluchaj jak bardzo Ksieza w KK sa zastraszeni , zrozum caly proces niszczenia naszej wiary i Kosciola oraz Dogmatu
    Swietego Sakramentu Swietego i Swietej Komunii.
    Posluchaj i przekaz innym te wiadomosc .

  28. Ewa DM said

    2014 Rok bł. Edmunda Bojanowskiego
    Konferencja Episkopatu Polski podczas zebrania plenarnego we Wrocławiu w 2012 r. podjęła decyzję, by rok 2014 ogłosić Rokiem bł. Edmunda Bojanowskiego, założyciela czterech gałęzi zgromadzenia sióstr służebniczek. – Kończy się Rok Wiary, ale obecność ludzi wiary będzie nadal żywa – mówi bp Wojciech Polak, sekretarz generalny KEP. Podkreśla, że Błogosławiony to apostoł świecki – wychowawca i społecznik.
    Choć Sejm nie ogłosił roku 2014 Rokiem Bojanowskiego, w ramach obchodów kościelnych wiele inicjatyw planują też środowiska świeckie.
    http://episkopat.pl/aktualnosci/5464.1,Rozpoczal_sie_Rok_bl_Edmunda_Bojanowskiego.html
    Wzór dla świeckich i zakonników – zapowiedź obchodów Roku Bojanowskiego
    Rok 2014 będzie rokiem Edmunda Bojanowskiego – społecznika, działacza kultury, świeckiego założyciela żeńskiego zgromadzenia, opiekującego się dziećmi.
    http://ekai.pl/bojanowski/x72504/wzor-dla-swieckich-i-zakonnikow-zapowiedz-obchodow-roku-bojanowskiego/

  29. AntyNWO said

    Skoro piekło jest puste, to po co Kościół, hierarchia, sakramenty, posty, Msze święte… ?

    Abp Gocłowski „po cichu” ma nadzieję, że piekło jest puste. Płynie z tego logiczny wniosek, że upadły anioł Lucyfer et consortes przebywa w Niebie, czyż nie, księże arcybiskupie?

    Breawrium

    • halina said

      Całe pieklo przebywa na ziemi .szuka schronienia w naszych sercach by przetrwać , i robi wszystko by z serc nie być wyrzuconym . To od naszej świadomosci zależy czy pozwolimy im przebywać .Posłuchajmy co mówią egzorcyści …

  30. AntyNWO said

    Watykan a gender: sprzeciw Benedykta XVI i milczenie Franciszka

    Duszpasterstwo nie powinno obsesyjnie skupiać się na przekazywaniu i narzucaniu wielu niepowiązanych ze sobą doktryn. Głoszenie misyjne musi koncentrować się na tym, co podstawowe, co daje natchnienie i bardziej pociąga, na tym, co rozgrzewa serce

    Papież Franciszek

    No tak trzeba dac ludziom to co ich przyciagnie czyli zacznijmy od reform…..

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Watykan-a-gender-sprzeciw-Benedykta-XVI-i-milczenie-Franciszka,wid,16286079,wiadomosc.html

    • Józef Piotr said

      ……a może pora wrócić do tradycji i samemu sobie w gronie zaufanych osób tworzyć swój prawdziwy Kościół ?
      I nie słuchać anie nie analizować „modernistycznych teorii” rozmiekczających WIARĘ. i burżcych to co było dotychczas ŚWIĘTE ??

      • Atanazy said

        Świetny pomysł, tylko znajdź kapłana, który będzie szafował sakramenty.

      • halina said

        To po co papież po co hierarchia kościelna , skoro mamy sami stanowić odrębny kosciół . Ale przyjdzie czas że będziemy w konflikcie tym co kryje serce i tym co naucza kościół .Zastanawiam sie co musi sie wydarzyć by Polscy kapłani wzieli sprawy w swoje rece i prowadzili kosciół wypływający z tradycji naszych ojców i na ich wzór bedą chcieli prowadzić Jezusowe owieczki do Dobrego Pasterza . Czekam na taki zwrot wydarzeń . wierzę w Polskich kapłanów że stana na wysokości zadania i stworzą dogodne warunki dla swoich owieczek by wilki ich nie rozszarpały .

  31. skowron said

    Dla Radosława i Bożeny .Dziękuję bardzo za wiadomość. Jest to dla mnie ważne bo tam mieszkają moje dzieci .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: