Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Obudź mnie

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 stycznia 2014

Mimo że w komentarzach już wstawialiście ten utwór zespołu Guadalupe, wstawiam jeszcze raz w głównym wpisie gdyż jestem to winien liderce zespołu Agnieszce i członkom zespołu którzy w 2013 roku razem z nami w sierpniu pielgrzymowali do Medjugorje. To tam w pensjonacie AIVA ćwiczyli tą pieśń codziennie mając pragnienie aby w studio wykonać ją jak najlepiej. Mam nadzieję że również w tym roku razem pojedziemy do Królowej Pokoju, a młodzi dziewczyny i chłopcy z zespołu znów będą dla nas wzorem wiary dla nas pielgrzymów. Fajnie że mamy taką młodzież. Oni są niesamowicie rozmodleni.Agnieszka napisała mi tak: Pieśń „Obudź mnie” to owoc Roku Wiary. Nabiera wyjątkowego znaczenia w kontekście przygotowań do kanonizacji błogosławionego Jana Pawła II, jednego z naszych patronów. Chcemy podziękować Panu Bogu za jego niezwykły pontyfikat. Jednocześnie w tej pieśni powierzamy się opiece Maryi, tej która zmiażdżyła głowę węża.TOTUS TUUS! ” A ja bym dodał też że jest owocem pielgrzymki do Królowej Pokoju. 

Piotrek w komentarzu pisał i ja się przychylam do Apelu.

Wesprzyjmy Zespół Maryjny Guadalupe, aby pieśń “Obudź mnie” dotarła do jak największej liczby osób. Wspomóżcie w rozpropagowaniu pieśni. Na początek chcemy, aby ukazała się w sobotniej audycji “Piosenka Tygodnia” w Radiu Maryja. Głosujemy od teraz – i mamy nadzieję, że uda się już 10 stycznia wejść na listę. Głosujemy poprzez wysłanie e-maila na: piosenka@radiomaryja.pl

Piękne, Piękne, piękne!!!

Advertisements

komentarzy 36 to “Obudź mnie”

  1. Wiesia said

    Piękne..,ten Zespół jest wspaniały,wystarczy posłuchać słów ich piosenek i można się zakochać w Bogu do szaleństwa.

  2. Wiesia said

    Dla tych,którzy mają jeszcze wątpliwości,że Bóg jest Miłością.Każdy z nas otrzymał talent od Ducha Świętego.Solistka niezaprzeczalnie wg.mnie otrzymała piękny głos,wrażliwość i wiarę.To rzuca się w oczy.

  3. marcogiani said

    16 stycznia w Sandomierzu odbędzie sie Dzien Judaizmu w Kościele Katolickim, http://wiadomosci.onet.pl/kielce/w-czwartek-obchody-xvii-dnia-judaizmu-w-kosciele-katolickim/xsjks
    Niesamowite, Episkopat ustanowił ten dzień w 1997 roku, a czy słyszeliście kiedykolwiek o dniu katolickim w judaizmie? Jaki może być efekt takiego dialogu, spotkania jak my dla żydów jesteśmy podludzmi, gojami i tylko Bog może to zmienić. Niech jeszcze Episkopat zorganizuje dzien islamski lub voo-doo…….

  4. młody said

    http://tv-pustelnia.pl/index_2.htm

    • apostolat said

      • rafael said

        ludki, co wy wyprawiacie w kościele. co to jest przedszkole czy co? do kościoła idzie się tańczyć i bawić, czy modlić i Bogu chwalę oddawać, normalna herezja, Boże interweniuj! ja już na takie rzeczy cierpliwości, skąd ten ksiądz się urwał, który prowadzi te potańcówki

      • Wiesia said

        Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus?Powinniśmy rozmawiać z naszymi dziećmi,uświadamiać,co jest grzechem.Gdzie jest granica przyzwoitości i pełnego zrozumienia tego,co naucza Pan Jezus.Musimy wziąć w swoje ręce wychowanie dzieci,więcej im czasu poświęcać,bo widać niektórych dorosłych,to nie da się nawrócić.Przykro patrzeć na taką naukę,tym bardziej,że już sama nie wiem,czy tam jest Kapłan,czy ktoś,kto się przebrał.Sł.Boży kard.Wyszyński natychmiast zareagowałby.Widać,że gdzie dziecko nie poślesz,tam również i sam powinieneś być człowieku,aby dopilnować tego co sam jemu wpajasz.No Kochani przelewki się skończyły,szatan u nas zastosował taką strategię,aby w przyszłości naszymi dziećmi w nas uderzyć.Powiem Wam coś,kiedyś czytałam o porwaniu kogoś.Porywacze nie chcieli pieniędzy,Oni powiedzieli,że pieniędzy nie potrzebują,że zależy im na tym,aby wyrwać rodzinie serce…..Mówię o tym,ponieważ jak patrzę na to wszystko,to tak niestety to widzę.Dlatego powiem teraz tym,którzy to czynią,nie wystarczy mówić,że się zna Boga i Jego Przykazania,bo to obłuda.Trzeba według Nich żyć.

      • halina said

        Widocznie temu kapłanowi wydaje sie że milsze Bogu jest patrzenie na wygibusy wiernych , niż na modlitwe . Wielka i żywa jest wiara tego kapłana skoro takie tylko pomysły ma na oddawanie Bogu należnej czci . . To co przystoi na pikniku czy ognisku nie powinno mieć miejsca w kościele . I to dzieje sie w Polsce w kraju który ma strzec wiary i ma być zaczątkiem nowego człowieka i świata . Przykre to , ale prawdziwe . Prawda to że tylko trwoga przyprowadzi człowieka do normalności , bo dobrobyt człowieka ogłupia .

    • Weronika said

      CARITAS POLSKA a nie orkiestra komunistycznego milicyjnego potomka zasluguje na nasze pieniadze!!!!!!

      Owsiak jest synem pulkownika milicji , a jego matka rowniez pracowala w milicji!!!!!!

      Koniec orkiestry Owsiaka? Przybywa ludzi, którzy nie chcą płacić na WOŚP

      Koniec orkiestry Owsiaka? Przybywa ludzi, którzy nie chcą płacić na WOŚP – niezalezna.pl
      foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
      Przebrała się miarka. Polacy, którzy są przeciwni akcjom pupilka mainstreamowych mediów – Jerzego Owsiaka – zaczęli organizować się za pośrednictwem portali społecznościowych. Z dnia na dzień powstają kolejne grupy sprzeciwiające się datkom na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP).

      Na portalu społecznościowym Facebook powstało już wiele grup założonych przez osoby opowiadające się przeciwko „datkom dla Owsiaka”. Niektóre z nich to „AntyWOŚP”, „Nie daję na WOŚP”, „Nie wspieram Owsiaka (anty WOŚP)”, „Nie wspieram 22 finału WOŚP – Wspieram Caritas Polska” czy też „Wielka Akcja Owsiakowej AntyPOmocy?” – ta ostatnia inicjatywa organizowana jest przez profil „Babcia zabiera dowód ”.

      • cox said

        Jutro owsiki znowu będą szaleć, wchodzić niemalże do kościołów.

        • Weronika said

          Na owsiki jest ponoc najlepszy sok z kapusty.Przydalyby sie jakies antytransparenty!!!

        • obserwator said

          posłuchajcie także tego: http://www.youtube.com/watch?v=cUsAuP5q09c

        • Dana said

          Owsiki to dzieci ,które nieświadome drugiego dna chcą pomagać i cały dzień na mrozie zbierają pieniądze .Nie wińmy młodzieży .

        • Dana said

          Ludziom ,którzy jeżdzą na woodstock,napewno nie chciałoby się chodzić z puszkami i zbierać pieniądze.Jedni zbierają , a drudzy korzystają.

        • Moni said

          dziś nie mogłam wyjść z kościoła , zrobił się taki „zator” jakby mogli weszli by na głowę, wręcz chcieli wymusić!! Ale widzę że jest lepiej ze świadomością społeczeństwa, ja nie widziałam ani jednej osoby wrzucającej pieniądze do puszki.
          NAJPIERW ZBIERA NA CHORE DZIECI A POTEM JAK PODROSNĄ ROZPIJA JE NA TYM ZLOCIE BRUDASÓW !

      • édyta said

        [Admin…]

  5. Wiesia said

    WSPOMNIENIA z 2011 roku

    V SPOTKANIE GUADALUPIAŃSKIE
    Kto wstąpił przypadkowo w sobotę 10 grudnia 2011 roku przed godz. 16.30 do Lubelskiej Archikatedry, mógł być zdziwiony. Po prawej stronie ołtarza znajdowali się młodzi muzycy przebrani w ciemne stroje meksykańskich Mariachis, z sombrerami na plecach, grający na gitarach, trąbce, skrzypcach i kontrabasie, a śpiewający po hiszpańsku i po polsku. Dopiero umieszczona przed ołtarzem naturalnej wielkości kopia obrazu Matki Bożej z Guadalupe wyjaśniłaby przyczynę tej niecodziennej scenerii.
    Spotkanie dla uczczenia objawień Matki Bożej św. Juanowi Diego w 1531 r. w Meksyku, odbyło się w Lublinie po raz piąty. Zapoczątkowała je rodzina państwa Beszłejów, która blisko 5 lat mieszkała w Meksyku, doświadczając tam niezwykłej protekcji Maryi oraz ogromnej przyjaźni Meksykanów i mieszkających tam Polaków. Po powrocie do Polski rodzina starała się rozpowszechnić nabożeństwo do Matki Bożej z Guadalupe organizując początkowo spotkania modlitewne w swoim domu. W ubiegłym roku ze względu na zwiększającą się liczbę uczestników odbyło się ono w kościele pw. Wieczerzy Pańskiej przy al. Warszawskiej, gdzie w organizację włączyły się działające tam grupy oraz wielu przyjaciół.
    Liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe przypada 12 grudnia, lecz pierwsze objawienie nastąpiło 9 grudnia, więc jak zaznaczył później w homilii bp Ryszard Karpiński „spotkaliśmy się w centrum wydarzeń”. Organizatorami tegorocznego Dnia Guadalupiańskiego była Wspólnota Porcjunkula Franciszkańskiego Zakonu Świeckich oraz Pallotyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji w Lublinie.
    Pierwsza część uroczystości odbyła się w wypełnionej wiernymi Archikatedrze od odmówienia przed Najświętszym Sakramentem i cudownym Obrazem Matki Bożej Płaczącej oraz w znaku Guadalupe, części radosnej Różańca Świętego w intencji świętości życia ludzkiego w Ojczyźnie i na świecie. Modlitwę prowadził Franciszkański Zakon Świeckich.
    Pieśnią La Guadalupana ku czci Matki Bożej ze wzgórza Tepeyac rozpoczęła się Msza św. celebrowana przez ośmiu kapłanów pod przewodnictwem bp. Ryszarda Karpińskiego. Proboszcz Archikatedry ks. prałat Adam Lewandowski wyraził ogromną radość, że Matka Boża z Guadalupe, Patronka Świętości Życia, w ten sposób odbiera cześć w Lublinie. Cieszył się, że tak wielu ludzi pragnie się poświęcić „dla obrony najpiękniejszego daru, jaki Bóg nam dał, daru życia”.
    Bp Ryszard Karpiński powiedział w homilii, że odprawiając Mszę św. pragnie spłacić dług wdzięczności wobec narodu meksykańskiego i mieszkających tam Polaków za gościnę. Był on wielokrotnie w Meksyku i widział, jak Meksykanie, mimo wielkich prześladowań w XX wieku, potrafili zachować i rozwinąć swoją wiarę, dzięki opiece Matki Bożej objawiającej się prostemu Indianinowi Juanowi Diego. Przywołał też postać inż. Jerzego Skoryny, zmarłego w 2010 r., który niezwykle zasłużył się dla sprawy Polski i Polaków w tym kraju. Dzięki niemu ponad 50 lat temu, Prymas Tysiąclecia dokonał zawierzenia Polski Matce Bożej z Guadalupe, by przez Jej wstawiennictwo uprosić uwolnienie od komunizmu. Teraz w Bazylice Meksykańskiej wśród flag państwowych, które dokonały takiego zawierzenia, znajduje się także nasza flaga narodowa. Ks. Biskup mówił o tragicznych czasach rewolucji meksykańskiej, która pociągnęła ogromne ofiary wśród tamtejszych chrześcijan, zarówno duchownych i świeckich. Wielkie odrodzenie wiary i możliwość jej publicznego wyznawania nastąpiło dopiero po wizytach Jana Pawła II w Meksyku. „Dziękujemy Matce Bożej z Guadalupe, (…) za wszystkie znaki, jakie daje Pan narodowi meksykańskiemu i narodom obu Ameryk – powiedział ks. Biskup. – Dziękujemy też Matce Bożej tutaj w archikatedrze za Jej obecność, za fakt łez, który i nas wspiera w różnych potrzebach”.
    Po Mszy św., zgodnie z zapowiedzianym programem V Spotkania Guadalupiańskiego, wszyscy chętni udali się do auli w Metropolitarnym Seminarium Duchownym na meksykański posiłek, musical i inne niespodzianki. Przełożona Wspólnoty „Porcjunkula” FZŚ w Lublinie Grażyna Beszłej, w imieniu wszystkich organizatorów powitała zebranych gości i poprosiła ks. prałata Marka Słomkę, Rektora Seminarium, jako gospodarza, by pobłogosławił posiłek, który przygotowano. Nad programem czuwała Marta Lizut wspierająca także w przeszłości przygotowanie Spotkań.
    Następnie rozpoczęła się fiesta czyli poczęstunek meksykańskimi potrawami. Wśród nich były: ciepła tortilla z nadzieniem meksykańskim, guacamole, przysmak z avokado z nachos czyli chrupkami. Wszystkim bardzo smakował też gorący napój z hibiskusa, goździków, cynamonu i suszonych owoców oraz meksykańskie ciasta tres leches (trzy mleka). Wszystkie potrawy zostały pieczołowicie przygotowane przez organizatorkę spotkania, jej rodzinę i członków Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.
    Następnie kapłani, młodzież z Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji oraz franciszkanie świeccy i przyjaciele wykonali musical autorstwa Agnieszki Beszłej „Posłanie Bożej Miłości” opowiadający o objawieniach Matki Bożej w Guadalupe. W roli Maryi Guadalupany wystąpiła autorka, a Juana Diego – ks. Tomasz Lisiecki. Ojciec Andrzej Romanowski OFMCap wspaniale zagrał postać biskupa Zumarragi. W roli wuja wystąpił ks. Tomasz Makarewicz, pallotyn. Akompaniował zespół młodzieży grającej na gitarach, pianinie, skrzypcach, trąbce i kontrabasie.
    Przedstawienie wypadło bardzo pięknie. Przygotowane zostało niezwykle starannie i pomysłowo – głosy, stroje, dekoracja sceny (Julia Zubrzycka), układy baletowe, piękna muzyka i chwytające za serce słowa pieśni. Zadziwiała perfekcyjna dbałość o wierność w strojach oraz ciekawa inscenizacja, zaś odpowiednie oświetlenie stwarzało tajemniczą atmosferę. Soliści dysponowali ładnymi, ciepłymi głosami. Przedstawienie nagrodzone zostało owacją na stojąco. Wszyscy obecni na spotkaniu, trzymając się za ręce, radośnie zaśpiewali wspólnie z artystami pieśń „Zjednoczeni w wierze, zjednoczeni miłością”.
    Każdy z uczestników brał udział w losowaniu karteczek z numerami. Te, które zostały odczytane, uprawniały do nagrody. Prowadzona była też zbiórka pieniężna na rzecz potrzebującej rodziny z parafii archikatedralnej. Na koniec dzieci miały zadanie adwentowe. Dla nich została przygotowana kolorowa piñata, czyli kula z rogami symbolizującymi siedem grzechów głównych. Jej rozbijanie z zawiązanymi oczyma oznaczało walkę z grzechami, zakończoną słodyczą zwycięstwa w postaci wysypujących się z kuli cukierków.
    Piąte Spotkanie Guadalupiańskie, w którym uczestniczyło kilkaset osób, zakończyło się odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwem, którego udzielił o. Marian Puta – kapucyn, asystent duchowy Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Uczestnicy wracali do domów obdarowani pięknymi różami, a wielu z zapakowanymi elegancko tortillami, które zostały przygotowane w tak dużej ilości.
    Wszystkim organizatorom i wykonawcom składamy gorące podziękowania za ogromny trud i zaangażowanie przy realizacji tych wspaniałych uroczystości ku czci Matki Bożej z Guadalupe, Patronki Świętości Życia i opiekunki naszych narodów – meksykańskiego i polskiego oraz całego świata.

  6. Wiesia said

    01.czerwiec 2012 godz.20.15

  7. bodka said

    Głosowanie na muzykę Guadalupe jest naszym „obowiązkiem” , ponieważ zespół jest narzędziem ewangelizacji w ręku Boga i Maryi. To jest dzieło Boże i my możemy mieć w tym udział. Jest tam największe stężenie Łaski Bożej w każdej nutce i w każdym słowie, niesamowite, jak oni to robią ?

    • szach said

      Nie obowiązkiem,bo wszystkie zespoły pretendujące do miejsca na liście głoszą śpiewem Chwałę Boga. Ale głosowałam na Guadalupe, bo są dobrzy.Czekam na kolejne płyty.

  8. szach said

    Jak rząd PO/PSL podniósł podatki dla wszystkich ,również dla najuboższych . Tylko nikt,o tym nie mówi.

  9. MamOczy said

    I ja się cieszę , że mogłem ich poznać i ta znajomość trwa mimo upływu czasu . Cieszę się , że jest iskierka nadziei dla Polski przez takich właśnie ludzi . ”Jeszcze Polska nie zginęła” i łatwo nie odda tego co wywalczyli Nasi przodkowie i tego co daje Bóg . Wspaniała łaska tego , że Maryja jest Naszą Matką i zaprowadzi Nas do Jezusa i nie pozwoli by naród Polski i jej dzieci mogły zostać stracone. Matka , która wstawia się za Nami jak nikt inny pragnie Naszego szczęścia bo Bóg jest miłością . I On tą miłością chcę się podzielić z każdym stworzeniem , stworzeniem tak słabym , a mimo tych ułomności mamy tak wspaniałych orędowników , którzy pokochali Nas za to jacy jesteśmy w każdym momencie Naszego życia. Czysta miłość bezinteresowna nie coś za coś ale miłość za to , że się jest . To piękne i to buduje gdy patrzymy w przyszłość . To napawa by zostać optymistą nawet w takich czasach jak i w czasach ostatecznych . Mamy Mamę , mamy Tatę, Przyjaciela i Brata Chrystusa , a to wszystko łączy Duch Święty -Miłość. Trwajmy razem w modlitwie za każdego brata i siostrę za tych , którzy prześladują i za tych co ranią bo i oni są ukochanymi wybrańcami Boga ! Wielka ma rodzina jest i Wielką Miłością została wykupiona z niewoli ! Duchu Święty Boże Pocieszycielu prowadź Nas w czasach zwątpienia , czasach smuty wprowadzaj radość , miłość i pokój do każdego Serca . Do serca , które czeka na miłość , a bez miłości nie potrafi żyć , Matko Święta – Mamusiu módl się za Nami by każdy z Nas mógł się spotkać w ramionach Boga Ojca , który jest Miłością !

  10. Dzieckonmp said

    Nie żyje Ariel Szaron, były premier Izraela

    • MamOczy said

      Pomódlmy się chociaż krótkim aktem strzelistym za jego duszę .

      • Antysyjonista said

        Czyli wojna to już kwestia dni a nie miesięcy… Natomiast dla tych wszystkich co twierdzą że nie żyjemy w czasach WIELKIEGO UCISKU zapowiadanego w Apokalipsie św.Jana dedykują ten artykuł http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140110/REG10/140109685

        • Weronika said

          Samobójstwo 16-latka w MOPS-ie. Matce radzono, by nie nagłaśniała sprawy

          Dodano: 10 stycznia 2014, 6:00 Autor: Tomasz Kubaszewski, tkubaszewski@wspolczesna.pl
          16-latek popełnił samobójstwo w łazience, zaraz po rozmowie z kuratorem

          16-latek popełnił samobójstwo w łazience, zaraz po rozmowie z kuratorem (fot. sxc)
          Chłopak targnął się na życie w Miejskim Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkach. Niemal na oczach pracowników.
          Przeczytaj więcej

          Miejskie Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkach. 16-latek odebrał sobie życie

          Miejskie Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkach. 16-latek odebrał sobie życie
          Os. Słoneczny Stok. Desperat chciał wyskoczyć z okna

          Os. Słoneczny Stok. Desperat chciał wyskoczyć z okna
          Każdego dnia na Warmii i Mazurach ktoś chce odebrać sobie życie

          Każdego dnia na Warmii i Mazurach ktoś chce odebrać sobie życie
          Przerażająca statystyka: próby samobójcze – częściej niż co drugi dzień

          Przerażająca statystyka: próby samobójcze – częściej niż co drugi dzień

          Artykuły premium

          – Traktują nas jak ludzi jakieś gorszej kategorii – żali się Janina Milewska (na zdjęciu razem z synem przy wyciętych drzewach). – Okazuje się jesteśmy za mali, by przeciwstawić się urzędnikom i księżom.

          artykuł premiumMiedza przesunęła się na ich niekorzyść: Mówią, że księdzu wszystko wolno
          Umowa o dożywocie bez tajemnic

          artykuł premiumUmowa o dożywocie bez tajemnic

          Targnął się na życie chwilę po tym, jak dowiedział się, że trafi do ośrodka opiekuńczego. Doszło do tego w Miejskim Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkach – placówce, która takim osobom jak on ma zapewnić bezpieczeństwo. W chwili, gdy chłopak odbierał sobie życie, za ścianą pokoju siedział sądowy kurator.

          Do tragedii doszło w miniony wtorek w MCIK w Suwałkach, placówce działającej w ramach tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Trafiają do niej rodziny potrzebujące pomocy. Centrum dysponuje pokojami, w których na pewien czas mogą zatrzymać się osoby dotknięte różnego rodzaju życiowymi przypadłościami, jak rodzinne awantury czy brak dachu nad głową.

          Rodzina 16-letniego Sebastiana znalazła się tam pod koniec minionego roku. Otrzymała eksmisję z dotychczas zajmowanego lokalu. Szczegóły tej decyzji nie są na razie znane.

          Pewne jest natomiast, że Sebastian miał trafić do placówki opiekuńczo-wychowawczej. We wtorek w tej sprawie z chłopcem rozmawiał sądowy kurator. Niedługo po tym 16-latek poszedł do łazienki. Tam targnął się na życie. Było to około godz. 15.

          To, że chłopak tak długo z łazienki nie wraca, nikogo nie zaniepokoiło, ani nie zainteresowało. Jego ciało miała znaleźć dopiero matka chłopca, która wróciła do ośrodka z miasta. Radzono jej, aby sprawy samobójstwa nie nagłaśniała, ponieważ to niczego nie zmieni.

          Tak bulwersujące zdarzenie skrzętnie próbowały również ukryć organy ścigania. Sprawa stała się publiczna dopiero w czwartek rano, gdy zainteresowała się tym nasza redakcja.

          Jak to możliwe, że w utrzymywanej za pieniądze podatników placówce, pełnej najróżniejszych specjalistów, mogło dojść do takiej tragedii? Maria Metelska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Suwałkach, odmówiła jakichkolwiek informacji w tej sprawie. Odesłała nas do prokuratury. A pytaliśmy m.in. o to, czy nikt z pracowników MCIK nie zwrócił uwagi na stan psychiczny chłopca i jak to możliwe, że tragedia rozegrała się niemal na oczach tychże pracowników.

          Dyrektor Metelska, mająca silne wsparcie suwalskich władz, którym podlega, może pozwalać sobie na takie lekceważenie opinii publicznej. Jarosław Filipowicz, rzecznik ratusza, poproszony o komentarz do sytuacji, odpowiedział tak jak MOPS.

          W czwartek nie udało się ustalić, dlaczego Sebastian miał trafić do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Sądowe materiały w tej sprawie były niedostępne. Niejasna pozostaje również kwestia, jak wyglądała rozmowa chłopca z kuratorem sądowym.

          Postępowanie prowadzi natomiast prokuratura.

          – Będziemy wyjaśniać wszelkie okoliczności, w tym też to, czy ktoś do śmierci tego chłopca się nie przyczynił – mówi prokurator Ryszard Tomkiewicz.

          Do sprawy wrócimy w poniedziałkowym wydaniu gazety.

          Update:

          Kuratora tam nie było

          Nie jest prawdą, że tuż przed samobójstwem kurator sądowy rozmawiał z 16-latkiem – zapewnia suwalski sąd.

          Dzisiaj od prezes Małgorzaty Szostak-Szydłowskiej otrzymaliśmy sprostowanie nieoficjalnej informacji pochodzącej od przedstawicieli organów ścigania. W tym postępowaniu kurator w ogóle nie brał udziału, nie było go w centrum, a wszystkie kwestie załatwiali pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
          reklama

        • Weronika said

          Wieczne odpoczywanie racz Mu dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj Mu swieci na wieki wiekow Amen. Przez milosierdzie Boze niech odpoczywa w pokoju wieczny Amen.
          Oto jeden z obrazow holokaustu Narodu Polskiego.

    • Józef Piotr said

      Może w ten sposób i z tego powodu Kneset nie przyjedzie obradować w Krakowie i Oświęcimiu 27 stycznia

    • Temi said

      Wieczny Odpoczynek racz Mu dac Panie , a Swiatlosc Wiekuista niechaj Mu swieci. Niech odpoczywa w pokoju Wiecznym . Amen.

    • Andrzej said

      Zatem Jeruzalem – miasto Boże będzie w centrum uwagi świata w najbliższym czasie Także Franciszek zapowiedział w maju pielgrzymkę do Ziemi Świętej

      Wszystkim dedykuję piękną pieśń ś.p. o.Palecznego: „Jeruzalem”

      Jeruzalem, Jeruzalem
      Tu gwałt i śmierć zadana prorokom
      W ustach zdrada i gniew
      Twój Pan wciąż płacze nad Tobą
      [….]
      Jeruzalem, Jeruzalem

      Przyjdzie czas gdy Błogosławiony
      przyjmie Was i sercom skruszonym
      życie da zapomni grzech
      przebaczy winy miastu swemu

      Tyle razy Pan Cię prowadził
      pod skrzydła Swe chciał Cię zgromadzić
      Jeruzalem, Jeruzalem [….]

  11. adam said

    Dlaczego wojna jest kwestią dni a nie miesięcy i dlaczego uważasz że wogóle musi być jakaś wojna?

    • obserwator said

      Banialuki jakieś! Może dajmy już spokój z tym pisaniem, co kilka dni, o tym, że będzie wojna? Skąd ta tęsknota za wojną, skąd to twierdzenie,że wojna, jest nieunikniona? NIE BĘDZIE ŻADNEJ WOJNY! WOJNA Z NAMI – z CAŁYM ŚWIATEM, TOCZY SIE OD DAWNA, I PRZYBIERA NA SILE, KAŻDEGO DNIA, ALE TO JEST NACHALNA WOJNA MEDIALNA -WOJNA O NASZE UMYSŁY! ŻADNA INNA WOJNA NIE MA MOŻLIWOŚCI ZAISTNIENIA W TAKIEJ SKALI, w SKALI CAŁEGO ŚWIATA, JAK TA.
      Skąd u niektórych z Was takie dziwne PRZEKONANIE, do jakiejś tam wojny? To mało mamy jeszcze kataklizmów, mordów, grabieży i innych bezeceństw w świecie?

  12. bodka said

    Nie dotarli nawet do 10 miejsca, szkoda.

  13. Andrzej said

  14. obserwator said

    PIĘKNY UTWÓR: http://www.youtube.com/watch?v=hN0kI3K9O-4 ( Obudź mnie – Guadalupe Zespół ) – W ŚWIECIE NIGDY NIC SIE NIE DZIEJE PRZYPADKIEM, A WSZYSTKO, CO DZIEJE SIĘ Z BOŻEGO NATCHNIENIA, MA SWOJE MIEJSCE I CZAS, WIĘC I TEN UTWÓR NIE MÓGŁ POWSTAĆ PRZYPADKIEM, PODOBNIE, JAK i JEGO ODDZIAŁYWANIE, TAKŻE NIE JEST PRZYPADKOWE. ANI CZAS, W KTÓRYM POWSTAŁ, ANI TYTUŁ, TAKŻE NIE JEST PRZYPADKOWY. ZAWIERA ON NAWET „MOTYW TRĄBKI- POBUDKI” („TRĄBA”?) – WYGLĄDA NA DANE NAM, POPRZEZ ARTYSTYCZNE PRZESŁANIE- ZAWOŁANIE: „PRZEBUDŹ SIĘ POLSKA RODZINO ŚWIATŁA”!

    POMÓŻMY W ROZPROPAGOWANIU TEGO UTWORU-KAŻDY MA SKRZYNKĘ MAILOWĄ, PEŁNĄ ZNAJOMYCH, WIELU MA TEŻ PROFIL SPOŁECZNOŚCIOWY, W KTÓRYM MOŻE NAPISAĆ np: COŚ W STYLU: „PILNE! NADSZEDŁ CZAS NARODOWEGO PRZEBUDZENIA- WAKE UP THE FAMILY OF LIGHT”!
    TO JEST W NASZYM, NARODOWYM, INTERESIE. NIE ZAPOMINAJMY TAKŻE, IŻ JESTEŚMY ZOBOWIĄZANI RÓWNIEŻ – JAKO NARÓD – DO WYPEŁNIENIA NASZEGO ŚWIATOWEGO POSŁANNICTWA i NIE MOŻEMY ZAWIEŚĆ!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: