Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Szokujące dane: tylko 48 proc. Polaków wierzy w śmierć Jezusa na krzyżu

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 stycznia 2014


Polacy są religijni, ale jak się okazuje, tylko w teorii…

Tak przynajmniej wynika z sondażu TNS Polska dla „Gazety Wyborczej”.

Badanie przeprowadzono w dn. 29 listopada – 4 grudnia.

Wynika z niego, że 81 proc. Polaków wierzy w Boga, ale już tylko 48 proc. wierzy w śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. W zmartwychwstanie – 47 procent.

W nieśmiertelność duszy wierzy zaledwie 39 proc. polskich obywateli. Wiarę w niebo podziela 38 proc. respondentów, zaś w piekło mniej, bo już tylko 31 procent.

Ponadto, choć według oficjalnych danych, wśród Polaków jest aż 95 proc. katolików, to zaledwie 35 proc. wierzy w cuda dokonane przez Jana Pawła II, a 30 proc. w cuda dokonane przez świętych i w czyściec.

W związku z takimi wynikami badania, powraca pytanie czy przypadkiem wiara dla bardzo licznej rzeszy Polaków nie jest tylko tradycją?

wyborcza.pl

Warto przeczytać na ten temat artykuł z frondy.

Miejcie odwagę powiedzieć, że nie jesteście katolikami!

https://www.fronda.pl/a/miejcie-odwage-powiedziec-ze-nie-jestescie-katolikami,32812.html?page=5&

 

Źródło: http://chnnews.pl/index.php/pl/kraj/item/1105-szokujace-dane-tylko-48-proc-polakow-wierzy-w-smierc-jezusa-na-krzyzu.html

Komentarzy 180 do “Szokujące dane: tylko 48 proc. Polaków wierzy w śmierć Jezusa na krzyżu”

  1. As said

    Wystarczy posłuchać na niedzielnej Mszy śpiewu ludzi. Niby cały kościół wiernych, a mruczymy jak zawstydzone panienki. Po mojemu, to dach powinien odfruwać przy śpiewie „Święty, Święty”, a jest tak, ze ledwo nas słychać…

    • antonio said

      Tak tez jest w mojej parafii na rannej Mszy sw.na ktora chodza ludzie mlodzi i w srednim wieku ,cos tam mrucza niektórzy , a niektórzy sa jakby po długiej sobotniej balandze a na Msze przyszli jakby przyciagnieci siła na sznurach

      • lucus said

        @ Antonio
        Cieszmy sie ze sa mlodzi w kosciele. Starsi tez nie znaja slow piesni. Pierwsza zwrotka spiewa wiekszosc . Refren wszyscy lub prawie, gorzej z kolejnymi zwrotkami.
        Najlepiej znaja wszyscy Hejnal Mariacki 😀

      • szach said

        teraz kiedy wszystko musi być naj,naj ,ten kto ma przekonanie,że nie posiada talentu do śpiewania, po prostu nie śpiewa też w kościele,a zwłaszcza kiedy to by było prawie solo . Sama się nie wyrywam,żeby uszu innym nie kaleczyć. Zwłaszcza jak to jest a kapella.

        • Marti said

          Ks. DON OTTAVIO MICHELINI orędzia pana Jezusa do kapłanów,

          Jezus: Mój synu, pisz: Można wyróżnia trzy typy kapłanów:
          Pierwszy typ: to kapłani dobrzy, prawdziwie dobrzy – święci. Żyją oni życiem Bożym w całkowitym zjednoczeniu ze Mną. Mądrość ich oświeca, a Duch Święty kieruje ich pracami kapłańskimi. W swej pracy kierują się Moimi wskazówkami wypowiadanymi przez usta Papieża. Są oni ożywieni Miłością, której ogień oczyszcza, oświeca, ogrzewa i przemienia. Łączą się ze Mną tak ściśle, jak Ja jestem złączony z Ojcem. Spełniają starannie swą posługę kapłańską, wiodąc do Mnie dusze – modlitwą, ofiarą i własnym cierpieniem. Ci kapłani są drodzy Memu Miłosiernemu Sercu, a także Mojej i waszej Matce. Są oni przedmiotem Mego umiłowania. Ich pokora przyciąga miłosierne wejrzenie Słowa Bożego, Ojca i Ducha Świętego. Z powodu ich pobożności wiele cierpień zostało oszczędzonych ludziom. Oczekuje ich w Niebie szczególne miejsce i korona.
          Jezus: Drugi typ kapłanów: to kapłani zwiedzeni, wprowadzeni w błąd, którym o wiele bardziej leżą na sercu sprawy światowe, niż Boże. Mój synu, takich kapłanów jest bardzo wiele! Mają oni czas na wszystko: na ludzkie uczucia, na czytanie szkodliwych książek, które swą treścią zaciemniają umysł. Nie maja wcale czasu na modlitwę i rozważanie. Życie ich nie jest zjednoczone z Bogiem. Brak im daru Mądrości. Nie widzą i nie rozumieją. Mają uszy, ale nie słyszą. Mają oczy, ale nie widzą. Formalizmem naśladują mylne praktyki życia chrześcijańskiego, nie mającego życia łaski. Wśród takich, wielu odeszło od swojego powołania. Będą bardzo liczne ucieczki a właściwie odstępstwa, gdy zbliża się będzie Sprawiedliwość. Wtedy wielu utożsami się z Judaszem. Okażą przed światem, kim są. Ja zawsze wiem o nich wszystko.
          Jezus: Trzeci typ: to kapłani, którzy siebie samych uważają za chorych. Oceniają jednak siebie dobrze, a zasłona zarozumiałości sprawia, że nie widzą oni wewnętrznej rzeczywistości, którą ukryć można przed ludźmi, ale nigdy przede Mną, przed Bogiem! Innymi słowy: brak im prawdziwej i szczerej pokory, a także prostoty. Ojciec nie objawi im niczego. Trudno im się nawrócić, bo ich pycha przyodziewa się płaszczem pokory. Tacy kapłani wierzą tylko sobie. Nie mogą znieść świadomości, by ktoś inny był lepszy.

          dla jasności w samej wawie znam z kilkanaście – jak nie więcej świętych – , nie mówiąc już o moich dawnych, nieżyjących już

        • cox said

          Racja. Tyle tylko, że jak każdy będzie tak myślał, to w końcu nikt nie będzie śpiewał.

        • Z tego wynika że 3/4 uważa ze nie ma głosu. A czy to nie jest tez tak że ludzie się najwyraźniej wstydzą, a brak głosu to wymówka? A jeśli tak, to jeśli się wstydzimy przed samymi sobą, to nie ma co się dziwić że brak odwagi do przyznawania się poza kościołem do wiary. Ja sam jestem młodym chłopakiem i w dodatku od małego byłem niemal chorobliwie nieśmiały (choć trochę przeszło), co sprawia że jestem jedną z ostatnich osób w kościele które wyrywałyby się do śpiewu, ale jak słyszę ten żałosny pomruk ludzi, który ma być chwaleniem Boga to się przełamuję i otwieram usta (choć głosu nie mam). A jak ja mogę to może 95 % ludzi. Poza tym zauważyłem że jak wokół mnie nikt nie śpiewa, a ja nagle się włączę do śpiewu to w taki sposób jakoś się wpływa na niektórych z sąsiadów i też zaczynają.

          Nie pisze aby kogokolwiek atakować czy się wymądrzać, ale jak nie będziemy potrafili dawać przykładu braciom w wierze, to jak damy niewierzącym?

    • Apostoł Różańca said

      Piękne świadectwo skuteczności nowenny pompejańskiej!:

      Teresa: praca dla syna, cud dla córki.
      Ze strony:
      http://www.pompejanska.rosemaria.pl

      „18 stycznia upłynie rok jak zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, dotyczyła ona pracy mojego syna.Później były kolejne nowenny i inne intencje, bez różańca nie mogłam już żyć a nawet zachęciłam do jego odmawiania cała rodzinę. Nie da się opisać ile dobra uzyskałam od naszej Mateńki za cały ten czas modlitwy.

      Moja pierwsza intencja została wysłuchana teraz po roku czasu. Syn otrzymał pracę taką jakiej oczekiwał. Przez ten okres roku pracował, ale szatan tak mu mieszał, że za bardzo ciężką pracę dostawał najniższe wynagrodzenie, ciągle go oszukiwano.Cały czas prosiłam go aby był cierpliwy, bo Matka Boża go nie zostawi zwłaszcza że jest bardzo dobrym chłopakiem. I nie zostawiła.

      Matka Boża pomogła również mojej córce, która jest w ciąży a lekarz jeszcze niedawno mówił że to będzie cud jak zajdzie w ciążę bez interwencji chirurgicznej. To takie 2 najważniejsze świadectwa ale proszę mi wierzyć że w ciągu tego roku tak wiele otrzymałam od naszego dobrego Boga że mówię z całym przekonaniem – odmawiajcie nowennę pompejańską bo Wasze prośby zostaną wysłuchane w stosownym czasie.Trzeba ufać naszej Mateńce a wszystko będzie dobrze. Teresa”

    • Joanna Dark said

      Jesli nie wierzymy ze Chrystus zmartwychwstal , to jak mozemy wierzyc w nasze zmartwychwstanie .Ilu z nas wierzy w ” ciala zmartwychwstanie ” . Kiedy tylko porusze ten temat , ze czekam na” koniec swiata” i zmartwychwstanie , zawsze slysze : ” Nie daj Boze , ja chce jeszcze troche pozyc , wnuki pozenic ….” A ja sie pytam wtedy : ” a czym dla Ciebie jest ” koniec swiata”? Swiat sie skonczy , ale przeciez zycie bedzie trwalo dalej .Czego Wam zal ? Tego lez padolu ?

    • Darek said

      To są prawdziwe owoce Soboru Watykańskiego II.
      Min. odwrócenie kapłana od Boga na ludzi

  2. Dzieckonmp said

    Musimy sobie uzmysłowić że mimo iż sondaż był na zlecenie wybiórczej to z obserwacji resztek ludzi chodzących do kościoła stwierdzam że sondaż dla wybiórczej chyba nie jest zmanipulowany.

    W ostatnią niedzielę byłem na mszy w małym kościółku przy szpitalu. wchodząc do niego w środku zauważyłem 2 dziewczyny z puszkami obklejonymi logo TVN i orkiestry owsika. Zażądałem aby wyszły z kościoła na zewnątrz. Wyszły.
    Po mszy świętej wychodząc zauważyłem że te 2 dziewczyny znów są w środku kościoła i blokują jedyne wyjście z kościoła o szerokości 1,2 metra. Podszedłem do nich i poprosiłem aby wyszły na zewnątrz. Po mojej uwadze rzucili się na mnie ludzie wychodzący z kościoła i o mało mnie nie pobili. W efekcie dziewczyny nie wyszły a ja tylko stałem przed nimi zasłaniając dostęp do puszek. Ludzie wychodzili i kierując rękę za mnie wrzucali do puszki TVN i orkiestry kasę grubą. Obliczyłem że było to 90% wychodzących. Zauważyłem też że część z tych osób nie wrzuciła na tacę oraz że wielu z nich poszło do Komunii świętej.

    Taki mamy stan wiary katolików w Polsce.

    Takie są realia i taka jest nieubłagana statystyka. Można przyznać, że choć pozornie na powierzchni wszystko wydaje się być jeszcze „cacy”, a ludzie wciąż jeszcze się uśmiechają, to powyższe dane i zwykła ludzka spostrzegawczość ewidentnie wskazują, że pod spodem okropnie toczy nas jakiś „rak”, jakaś zgnilizna i potężny grzech!

    Taka wiara ludzi jest tą ohydą spustoszenia o której mówi Pismo święte. Ludzie wyjdą z kościoła i już są całkiem inni.

    • Dzieckonmp said

      I te ludzie uważają się za najlepszych katolików. Organizują modlitwy nowenny za nas jako sekciarzy. Modlitwa takich dwulicowców może tylko zaszkodzić. Ale im zawsze o to chodziło aby zaszkodzić drugiemu i mimo że już tyle szkód wyrządzili nie odpoczną aż nie uśmiercą drugiego.

    • antonio said

      W mojej parafii tez byla zbiorka na „psią orkiestre ” ale nie na placu koscielnym bo proboszcz nie zezwolil na zbiórke na placu koscielnym. Po Mszy porannej poszedlem na zakrystie zeby proboszcz uswiadomil ludzi na Sumie ,zeby nie dawali na wsparcie piekiel, ale na wejsciu spotkalem wikarego i pytam kto bedzie sprawowal Sume,a wikary odpowiada „ja z proboszcem a o co chodzi ??? ja odpowiadam ze o te ” aniołki Owsiaka ” a wikary do mnie „a niech sie pan wczuje w te matke ktora ma chore dziecko ” a ja odpowiadam ” a niech sie ksiadz wczuje w te matke ktora patrzy jak jej dziecko idzie na wieczne potepienie , bo gorsza jest smierc duszy niz ciała ” – popatrzyl na mnie i poszedl nie maja swiadomosci zagrozenia nawet ksieza tak sa dzis uczeni na seminariach tylko „zawodu ” a nie bycia „duszpaterzem -fachowcem „na Chwałe Bożą

      • Dzieckonmp said

        Potwierdzam Antonio, to samo było z księdzem który odpowiedział ze jest w tym dobro i dobro trzeba wspierać. Szczegółów nie będe pisać bo i tak człowiek jest załamany.

        • miriam said

          Ja też poszłam do proboszcz i mówię-nic ksiądz nie zrobi z tymi,którzy blokują wejście do kościoła i zbierają datki na tych złodziei,żeby mogli hulać po całym świecie?
          a on na to- a co ja mogę,wyrzucić ich?
          a ja mówię-no pewnie ,niech najlepiej im ksiądz odda całą tacę ze wszystkich Mszy i dorzuci jeszcze coś od siebie.Przecież to jest teren Kościoła i ksiądz za to odpowiada co się na nim dzieje. I wyszłam…….

        • cox said

          Jeśli zaś chodzi o Owsiaka, to mój brat rozmawiał wczoraj na jego temat ze znajomymi z pracy. Wszyscy oczywiście go popierali. Na argumenty, że ten gościo jest za aborcją, eutanazją, popiera i propaguje sektę krisznowców itd. padła odpowiedź-,,No może i tak, ale on robi też dużo dobrego, a księża nic nie robią”. Tak rozumują niektórzy katolicy. Smutne.

    • Dzieckonmp said

      Dodam jeszcze że te osoby uważają się za bardzo nowoczesne. Chcą się zbliżyć do standardów zachodnich, chcą być Europejczykami, obywatelami świata.
      W USA naprawdę szokujący jest fakt, że większość amerykańskich kobiet, które miały aborcję, twierdzą, że są chrześcijanami: 42% protestantami i 27% katolikami.
      Myślę że u nas może być podobnie gdyż tak bardzo te osoby chcą uchodzić za nowoczesne, kulturalne.

    • Weronika said

      Slowo wypowiedziane w TVN czy innym Polsacie ma dzisiaj dla ludzi wieksza wartosc niz to uslyszane w Kosciele. Zreszta ksieza tez telewizje ogladaja i wierza w te klamstwa. Wspieranie Owsiaka i jego towarzyszy przez ksiezy zamiast Caritasu Polska dziwi ogromnie.
      Bronislawie i Antonio to co zrobiliscie jest wielkim dobrem i ogromna odwaga. Bog Wam zaplac za to swiadectwo wiary.

      • Weronika said

        Chce Wam jednak powiedzieccos na pocieszenie ze cos sie zaczyna zmieniac. Przed chwila jechalam samochodem kolo centrum Uniwersytetu Toronto, na rogu stal mlody czlowiek z przenosnym systemem naglasniajacym.Uchylilam okno w samochodzie stojac na swiatlach. Mowil o Bogu, o tym, ze nie tylko pedofilia czy morderstwa sa niezgodne z PRAWEM BOGA , ale i inne grzechy…tyle zdazylam uslyszec. A wiec jeden czlowiek moze zmieniac swiat….Bogu niech beda dzieki.

      • Antysyjonista said

        U mnie natomiast przy samych drzwiach kościoła zbierały 10 albo 12 letnie dziewczynki jednak może tylko 1/3 dawała im do puszek. Natomiast pierwszy raz spotkało mnie takie chamskie zachowanie w kościele od pewnej kobiety w okolicach 40-50lat. Otóż siedziałem w ławce w środku pewna pani przyszła wraz z ,,dzwonkiem” na msze św. kobieta która koło mnie siedziała zrobiła jej miejsce aby mogła sobie usiąść. Gdy wszyscy stali a ta pani dołączyła do ławki poczułem jak ktoś mnie z boku z dużą siłą wypycha na bok z początku chciałem się zapierać albo odwinąć z łokcia takie mi pierwsze myśli przychodziły do głowy ale dobrze że się powstrzymałem bo miałem jeszcze ochotę ją z przeklinać. Dodam tylko że miejsca nie było bo obok mnie siedziała inna pani która tez zrobiła kwaśną minę całą tą sytuacją. gdybym nie był w kościele to bym się nie hamował i powiedział co o niej sądzę. Jeszcze żeby tel nie wyłączyć w kościele to szczyt bezczelności. Ani nie wyglądała na chorą wręcz na typową dewotkę bo cały czas głośno się modliła.

        • Weronika said

          Antysyjonisto rozbawiles mnie ta scenka….juz sobie wyobrazam te sytuacje. Prosze Cie nie miej urazu na przyszlosc do wszystkich kobiet w srednim wieku. To naprawde niedopuszczalne co ona zrobila. Dobrze, ze zachowales zimna krew. Najbardziej sie usmialam tym zapieraniem i checia dolozenia z lokcia. Mysle, ze czlowiek chory i pokorny nie mialby takiej sily przebicia jak ona.

    • Józef Piotr said

      NIE WIERZĘ SONDARZOM WYBORCZEJ i już.

    • Peluszka said

      Z bólem serca, ale zgadzam się z Panem Adminem, że sondaż dla Wyborczej jest rzeczywisty. Jakiś czas temu odczułam piętno niniejszych wyników niejako na własnej skórze. Podczas jednej z rodzinnych uroczystości, Pan Bóg tak zaskakująco pokierował rozmową, że zeszła na temat wiary, zbawienia, życia po śmierci – dokładnie tego wszystkiego, co badała Wyborcza.

      Wyobraźcie sobie moje rozgoryczenie, gdy jedna z osób nagle rzuciła hasło, że „w Kościele to tylko piekłem straszą, ale na szczęście jest papież Franciszek, który zrobi porządek i zmieni przykazania (?!)”, a niemal wszyscy pozostali dorośli (6 na 8 obecnych podczas dyskusji), którzy chodzą do Kościoła, przyjmują Komunię Świętą i przed ważniejszymi uroczystościami chodzą do spowiedzi po prostu się z tym zgodziła. Mało tego! Zgodzili się i z tym, że spowiedź jest niepotrzebna, jeśli ktoś żyje zgodnie z Dziesięcioma Przykazaniami i wyraźnie dali do zrozumienia, że nie mają sobie absolutnie nic do zarzucenia – nie to co ci, którzy biegają do spowiedzi raz w miesiącu, albo i częściej… To jeszcze nie wszystko. Gdy zaprotestowałam i zdecydowanie powiedziałam, że piekło istnieje naprawdę, bo nie dość, że mówi o tym Biblia, to jeszcze są świadectwa osób, które je widziały, zostałam zakrzyczana, że co ja gadam, że piekło jest na ziemi, a potem już nie. Powiedziałam wówczas, że owszem piekło jest na ziemi – bo nie ma na niej Boga, bo gdzie nie ma modlitwy nie ma Boga, a gdzie nie ma Boga jest piekło, a gdzie jest piekło, tam rządzi szatan. Wówczas usłyszałam, że nie ma czasu na modlitwę, bo trzeba pracować. Dalej uparcie drążyłam temat i stwierdziłam, że bez Chrystusa do Nieba nikt jeszcze nie doszedł, a żeby Go poznać, trzeba znaleźć czas na rozmowę z Nim, bo bliskość nawiązuje się przez słuchanie drugiej osoby. Tak samo poznaje się Boga. Wtedy usłyszałam: „do Nieba jej się chce! W Niebie może przebywać tylko Bóg” – to ja znowu posłałam ripostę cytatem z Ewangelii.

      Nie będę przytaczać całości, bo naprawdę serce ściska, że ludzie nie wiedzą jaka jest wiara, której rzekomo są wyznawcami. Powiem tylko, że ta rozmowa, mimo, że czułam się po niej jakby mnie walcem ktoś rozjechał, była mi potrzebna, bo dzięki niej Bóg odsłonił mi mały rąbek tajemnicy, dlaczego czuję się cały czas odrzucana, niesprawiedliwie oceniana, krytykowana, niedoceniana… Pojawiło się w moim sercu swoiste zrozumienie, chęć przebaczenia każdorazowych krzywd i pragnienie, by jednak Bóg znalazł sposób dotarcia do tych ludzi i znaleźli przygotowane dla nich mieszkanie w Niebie, w które powątpiewają.

    • lucus said

      Smutne 😦

    • Aleks said

      Może adminie masz dużo racji w tej ocenie wiary Polaków. Ale też należy brać pod uwagę i to – kto dla kogo robi sondaże! Ci którzy to przedstawiają są ABSOLUTNIE NIEWIARYGODNI. Dlatego nie przejmujmy się za bardzo, bo nie należy wierzyć w to co przedstawiają. Natomiast należy zastanowić się – dlaczego to robią? A tu, my katolicy, odpowiedź znamy.

      • Ewa DM said

        Też uważam, że wyniki sondażu zależą nie tylko od tego kto je robi, ale i dla kogo. Cel „uświęca” środki, więc nie wiemy: jak formułowane były pytania, jak dobrana była grupa respondentów. Dziwnie nielogiczne zestawienie danych wynikło z tego sondażu, bo jeśli 81% wierzy w Boga, to ja nie wierzę w pozostałe wskaźniki. Nie podejrzewam katolików, chrześcijan, o taką niekonsekwencję.
        Z pewnością, następuje polaryzacja uświadomienia i praktykowania wiary, to widzimy. Zauważam, że jakby bardziej widoczne stają się zarówno postawy wrogie Kościołowi, ale też wielu ludzi bardzo czynnie angażuje się w sprawy Kościoła. Więc, jakby na naszych oczach wyraźnie następuje to przesiewanie, o którym mówił Pan Jezus.

    • kooool said

      Wystarczy popatrzeć na ułożenie rąk w Modlitwie podczas Mszy Świętej, a już widać gdzie duch człowieka …


      a jaki wzór idzie z Prezbiterium, a jak jest w nawach, sami wiecie.

  3. Marana Tha said

    • Marana Tha said

      http://oblubienica.eu/nauczanie-mp3/polscy-mowcy/waldemar-swiatkowski/inny-jezus

      • Andrzej said

        http://armia.pl.pinger.pl/p/1 J.: Dojdzie do tego, albo nawet już to jest, że niektórzy kapłani, mianujący się jeszcze katolickimi, ale już w rzeczywistości od dawna nimi nie są, zbratają się z niektórymi sektami powiedzmy z Zielonoświątkowcami, którym pozwalają przychodzić do swoich kościołów i wygłaszać referaty na temat swoich osobistych spraw… Nie rządzi tu Duch Święty, to my rządzimy tam… W pewnym stopniu rządzi (kieruje) nimi czarna magia. I wtedy ludzie (ci co się z nimi bratają) zostaną zdezorientowani w tym co jest istotne (co jest prawdziwym przeżyciem wewnętrznym Boga, a co tylko iluzją, marzeniem, fałszywą mistyką). „(Od tłumacza:, dlatego to bardzo wielu członków ruchów neokatechumenalnych, oazowych itp. wraz ze swoimi niektórymi kapłanami, z takim entuzjazmem witały w hali ludowej we Wrocławiu takich fałszywych proroków i nauczycieli jak Christopher Alam. Zapraszano go też do niektórych parafii, a w wielu kościołach można było przeczytać ogłoszenie o Jego występach. Hańba to wielka dla naszego duchowieństwa, tym większa, że zamiast publicznie i jak najgłośniej (tak, jak to czynił św. Paweł Apostoł i pozostali Apostołowie) przestrzegać wiernych i demaskować fałsz tych nauk — milczeli, oddając bez walki na pożarcie wilkom w owczych skórach powierzone im przez Chrystusa owieczki!)”. To jest naturalnie dla nas woda na młyn (skoszona łaska). Takich kapłanów mamy dzisiaj. Nawet przemienienie niedługo zniszczą, główną część Mszy — słyszycie… (rzęzi). „(Od tłumacza: Na zachodzie stało się to już w wielu kościołach!!!)”

  4. apostolat said

    Niemcy: setki osób niespodziewanie padły na kolana (WIDEO)

    Mieszkańcy niemieckich miast przeżyli zaskoczenie, które ustąpiło miejsce zainteresowaniu.

    Za naszą zachodnią granicą zorganizowano tzw. flash moby w obronie prześladowanych chrześcijan.

    Niemiecki oddział broniącej wierzących organizacji „Open Doors” tak opisał tę akcję:

    1. Grupa zbiera się na otwartej przestrzeni.

    2. Uczestnicy zachowują się głośno, biegają, starają się zwrócić uwagę przechodniów.

    3. Jedna z osób daje sygnał dźwiękowy, po którym uczestnicy padają na kolana, pochylają głowy i składają ręce za plecami.

    4. Niedługo potem osoba z megafonem zaczyna ogłaszać kluczowe dane na temat prześladowań chrześcijan. W tym czasie wszyscy uczestnicy flash mobu klęczą.

    5. Po zakończeniu uczestnicy chórem modlą się „Ojcze nasz”.

    6. Akcję można powtórzyć po pewnym czasie.

    Akcja została zorganizowana w 20 miastach: Bremie, Frankfurcie nad Menem, Augsburgu, Norymberdze, Stuttgarcie, Essen, Monachium i innych. Wywołała żywe zainteresowanie u przechodniów, którzy podchodzili do jej uczestników i zadawali pytania dotyczące prześladowań chrześcijan.

    Flash mob oznacza sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkiego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków.

    Oto flash moby w obronie chrześcijan w niektórych niemieckich miastach: Essen,Lipsk,Kolonia,Monachium,Gifhorn

    http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/item/1172-niemcy-setki-osob-niespodziewanie-padly-na-kolana-wideo.html#

    • Weronika said

      Dobrze, ze ktos zwraca w koncu uwage na przesladowania Chrzescijan na swiecie. Chrzescijanie sa masowo dzis mordowani a media na ten temat milcza.
      Katolicy zas zamiast modlic sie za przesladowanych sami przesladuja innych katolikow , ublizaja od sekt ,ponizaja, okradaja z dobrego imienia. Pycha i brak milosci blizniego przez nich przemawiaja.
      Niech swiatlo Ducha Swietego oswietli ich poczerniale dusze w czasie tych modlitw. Bogu niech beda dzieki, ze w ten sposob chce dotrzec do ich zatwardzialych, zimnych serc.

  5. Nn said

    Piekło istnieje
    Pismo Święte mówi wprost na temat piekła blisko 600 razy

    Jezus wiele razy mówił o piekle i przestrzegał przed nim. Świadczy o tym chociażby przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31).
    Znamy inną przypowieść o chwaście posianym między dobre ziarno. Podczas żniw czeka go spalenie. „Tak będzie przy końcu świata” – mówi Jezus.
    „Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego” (Mt 13, 41-43).
    W innych miejscach Jezus opisywał w sposób symboliczny i bardzo wymowny istnienie piekła. Do tych, którzy obrażają Boga i czynią zło mówi:
    „Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony…” (Mk 9,42-48).
    Natomiast do tych, którzy uważają się za chrześcijan, ale żyją jak poganie mówi:
    „nie znam was” (por. Mt 25,11).
    Również tym, którzy marnują Boże dary, talenty nie szczędzi ostrych słów: „Sługo zły i gnuśny…, wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 25,26-30).
    Jezus wyraźnie mówi również o sądzie ostatecznym:
    „…Wtedy odezwie się so tych po lewej stronie: Idźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 25,41-46).
    Przerażający opis piekła podaje również św. Jan w Apokalipsie: „A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu i ten, kto bierze znamię jej imienia” (Ap 14,11).

    Św. Augustyn mawiał, że istnienie piekła odrzucają ci, którym bardzo zależy, żeby go nie było, ponieważ jeżeli istnieje, jest z pewnością przeznaczone dla nich. Ono jednak istnieje i wcale nie trzeba wierzyć w jego istnienie, żeby tam się dostać.

    Św. Tomasz z Akwinu został zapytany u schyłku życia: „Nauczałeś w największych katedrach Europy, wygłosiłeś tyle kazań, napisałeś wiele ksiąg, co najbardziej zastanowiło cię w twoim życiu?
    Odpowiedział: To, co wywarło na mnie największe wrażenie, to ta smutna rzeczywistość, że jest wielu chrześcijan, którzy są przekonani, że Chrystus jest Bogiem, i mówił jasno o piekle i są świadomi tego, że ono istnieje, ale żyją ciągle w grzechu ciężkim i narażają się na to, że mogą na wieki zatracić się w piekle. Co można powiedzieć o tylu chrześcijanach, którzy żyją w grzechu śmiertelnym całymi dniami, miesiącami i latami?”

    Jan Paweł II
    Audiencja generalna 28 lipca 1999
    1. Bóg jest nieskończenie dobrym i miłosiernym Ojcem. Jednakże człowiek, który ma Mu udzielić odpowiedzi w sposób wolny, może niestety dokonać wyboru ostatecznego odrzucenia Jego miłości i przebaczenia i w ten sposób pozbawić się na zawsze radosnej komunii z Nim. Właśnie na tę tragiczną sytuację wskazuje doktryna chrześcijańska, kiedy mówi o potępieniu lub piekle. Nie jest to kara Boża wymierzona «z zewnątrz», lecz konsekwencja decyzji podjętych przez człowieka w tym życiu.
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/audiencje/ag_28071999.html

    Benedykta XVI: „Jezus przyszedł, aby powiedzieć nam, że chce nas wszystkich widzieć w raju i że piekło, o którym mało się mówi w naszych czasach, istnieje i jest wieczne dla tych, którzy zamykają serce na Jego miłość

    W 1972 roku papież Paweł VI powiedział, że zły duch rządzi światem, że wtargnął w historię za pozwoleniem ludzi.

    Po tej wypowiedzi świat był oburzony, a media opluwały papieża, grzmiąc: Jak w XX wieku można mówić o szatanie! Ale w tym samym czasie w wielu państwach rejestrowano kościoły satanistów, kościół Lucyfera. Tak wygląda nasza cywilizacja: oficjalnie mówi się co innego, a w praktyce jest co innego.

    Ludzie nie wierzą w istnienie piekła, bo jest to dla nich łatwiejsze, a ukrywanie swojego działania wobec ludzi leży w interesie złego ducha, stanowiąc zarazem jedną ze skuteczniejszych jego akcji.

    Egzorcysta Ks. Giuseppe Tomaselli ( Wywiad z demonem )
    http://m.youtube.com/watch?v=0ppg_S4OHSE

  6. Ela said

    Ks. bp. Jan Sobiło na temat Medziugorja

    http://medziugorje.blogspot.com/2014/01/ks-bp-jan-sobio-na-temat-medziugorja.html

  7. Tomek said

    ,,Raj naszym dziedzictwem.Ilu z was odmówiło by spadku wielkiego bogactwa w życiu doczesnym ? ”

    Czas wrzucenia bestii w przepaść jest bliski, a następnie dwanaście narodów cieszyć się będzie pokojem i jednością.

    W tym czasie święci w Niebie i wszyscy ci, którzy umarli w Mojej Łasce, zostaną podniesieni ze sprawiedliwymi, którzy przetrwają Ucisk. Wszyscy zostaną wskrzeszeni i otrzymają Dar doskonałych ciał, które przezwyciężą śmierć znaną ludzkości od grzechu Adama. Będą się cieszyć pokojem i dobrobytem pod Moim Duchowym Panowaniem, aż Moje Królestwo przekazane zostanie Mojemu Ojcu.

    To będzie Pierwsze Zmartwychwstanie i nastąpi po nim tysiąc lat panowania w doskonałej harmonii, zgodnie z Boską Wolą Mojego Ojca.

    O jak wspaniałe jest to chwalebne Moje Nowe Królestwo. Gdybyście tylko mogli je zobaczyć, to nikt z was nigdy by nie wypowiedział kolejnego słowa przeciwko Mnie. To będzie wasz nowy dom, miejsce, w którym wy i wasze rodziny będziecie cieszyć się wiecznym zachwytem pokoju, miłości i radości, w połączeniu ze wszystkim, co jest stworzone przez Mojego Ojca dla waszego szczęścia. Myślcie o tym, jak o nowym mieszkaniu, stworzonym w podobny sposób jak ziemia, tylko to Nowe Niebo i Nowa Ziemia nie będą miały morza. Jedyna woda niezbędna do przeżycia dzieci Bożych będzie pochodzić z Drzewa Życia, gdzie całe życie będzie podtrzymywane.

    Każda potrzeba zostanie zaspokojona, a miłość będzie tak obfitować, że nie będzie istniał żaden rodzaj niezadowolenia. Śmiech, miłość, radość, kolor, i wspaniałe rzeczy, których żaden człowiek nigdy nie widział w swoim czasie na ziemi, będą w obfitości. Szczęście, które jest poza waszym zasięgiem na ziemi, będzie darem dla każdego z was, komu będzie dany klucz do Mojego Królestwa.

  8. apostolat said

    Kamil Stoch przed całą Polską podziękował Bogu

    Najlepszy polski skoczek narciarski nie wstydzi się swojej wiary w Boga.

    W 79. plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca Polski Kamil Stoch zajął drugie miejsce za biegaczką narciarską Justyną Kowalczyk.

    Na Gali Mistrzów Sportu nie mógł być obecny ze względu na udział w konkursach skoków na mamuciej skoczni w austriackim Bad Mitterndorf. Dlatego Telewizja Polska nagrała jego wypowiedź odpowiednio wcześniej.

    Po podziękowaniach dla rodziny i fanów, którzy oddali na niego głos, a także sztabu szkoleniowego Stoch powiedział:

    „Chciałbym podziękować Panu Bogu za wszystko, co było i co będzie dopiero przede mną”.

    To nie pierwszy raz, kiedy nasz najlepszy skoczek przyznaje się do wiary w Boga.

    – Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaję się pod opiekuńcze skrzydła Pana Boga. Wiem wtedy, że jest przy mnie, czuję to. Modlę się o to, by żadnemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cieszyć się ze zwycięstwa i godnie przyjął porażkę. Dziękuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko zawdzięczam – mówił wcześniej Stoch.

    Aktualny lider klasyfikacji Pucharu Świata w skokach narciarskich wiarę wyniósł z rodzinnego domu – od rodziców i dziadków. W miarę możliwości co niedzielę stara się uczestniczyć w nabożeństwach. Jeśli starty w zawodach mu to uniemożliwiają, modli się.

    Wypowiedź Kamila Stocha na Gali Mistrzów Sportu obejrzysz TUTAJ

    Opracowanie: ChristianNews.pl
    Źródło: TVP, opoka.org.pl

    http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/item/1174-kamil-stoch-przed-cala-polska-podziekowal-bogu.html

    http://sport.tvp.pl/13622261/krolowa-justyna-kowalczyk-najlepszym-sportowcem-polski

    • Józef Piotr said

      A Rodzice Justyny Kowalczyk to też odnieśli publicznie oraz wszem i wobec swe podziękowania do Boga.

    • apostolat said

      Justyna Kowalczyk Najlepszym Sportowcem Polski 2013

      Dziesięciu najlepszych sportowców Polski 2013 roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i TVP:
      1. Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie)
      2. Kamil Stoch (skoki narciarskie)
      3. Paweł Fajdek (lekkoatletyka)
      4. Agnieszka Radwańska (tenis)
      5. Robert Lewandowski (piłka nożna)
      6. Robert Kubica (rajdy samochodowe)
      7. Bartłomiej Bonk (podnoszenie ciężarów)
      8. Anita Włodarczyk (lekkoatletyka)
      9. Jerzy Janowicz (tenis)
      10. Jarosław Hampel (żużel)

  9. halina said

    . Serce boli gdy nie widzi sie zaangazowania człowieka w sprawy ducha , że człowiek jest tak spłycony jakby był tylko z ciała zbudowany i robi wszystko by tylko pragnienia ciała zabezpieczać , by cialo miało przeróżne wygody i uzywki , by korzystało pełnią życia , w myśl zasady że zycie krótkie jest .Ale w co jest wpakowany przez taką postawe duch , to nikt prawie sie nad tym nie zastanawia , a śmierć przyjdzie , i co wtedy ?? . . . Ja nie patrząc co inni mówia co inni robia wziełam sie za odmawianie modlitwy do Boga Ojca by udzielił pomocy i łaski aby jak najszybciej nastąpiło królowanie Chrystusa Króla . Bardzo boli postawa niektórych blogowiczów , którzy z swojej doskonałości i mądrości wyciągają osądy względem Mieczysławy K . Dla mnie to niepojęte jest jak można powiedzieć że ona prowadzona jest przez złego ducha , skoro ona jedna pozostała na polu bitwy o tron Króla Polski Jezusa Chrystusa . Ona doprowadziła do tego by obraz ukoronowanego Jezusa złotą korona znalazł sie u stóp Królowej , aby Ona z racji swego stanowiska Królowej Polski mianowała Jezusa Chrystusa na Króla Polski Bo żaden przedstawiciel władzy kościelnej i świeckiej tego zrobić nie chce , bo ma wolna wole i moze postapic jak mu sumienie dyktuje . Tylko niechaj skutki i nastepstwa ich decyzji skupiaja sie na nich , bo to ich wybór i decyzja , by nie sprowadzali cierpienia na naród .Mieczysława przygotowała wszystko , by do koronacji doszło w każdej chwili , gdy tylko paulini przestaną blokować .Nie ma innych którzy by w tej chwili mieli wypracowane większe szanse do ukoronowania Jezusa na Króla . I należałoby pójśc po rozum do głowy i właczyć sie , aby pomóc Mieczysławie doprowadzić koronacje do końca . Ilu z nas wezmie sobie do serca sprawe koronacji Jezusa i zacznie szturmować do Nieba aby sprowadzić łaski pomocy od Boga Ojca aby koronacja stała sie faktem , by naród polski miał Króla , który go poprowadzi . Bo naród Polski nie ma rządu który dbałby o dobro narodu , nie ma przywódcow koscioła za którymi mógłby pójśc . Naród Polski moze liczyć tylko na siebie , nikt mu nie poda pomocnej dłoni . Z każdej strony tylko oszustwo wykorzystanie podstęp , coraz mocniej zaciskana pętla na szyji , przyszłośc niepewna . . A naród ten nie zasługuje na to by był traktowany jako przestępca , który nie chce pracować dla Boga . Bo ten naród pielgrzymuje z własnej nieprzymuszonej woli do Królowej , ten naród wypracowuje łaski tylko przedstawiciele rzadu i kościoła chcą go tego pozbawic . . Wychodzę z założenia że od siebie trzeba zacząć aby można było wymagać od innych . Dlatego trwam na modlitwie , ciągne nowenne cały czas od samego początku , biorę sie teraz za szturm do Nieba by ubłagac pomoc i łaskę dzięki której powstana zapaleńcy dla których doprowadzenie do tego aby Chrystus Król był Królem Polski będzie priorytetem . By było wykonane tutaj na Polskiej ziemi to czego pragnie i oczekuje Bóg , a przez to by nastała prawidlowa współpraca człowieka z Bogiem i każde życzenie Boga bedzie zamieniane w czyn aby stało sie rzeczywistością ,/. By ma nic zdały sie pułapki szatana blokujące i przeszkadzajace spychajace z Bożej drogi i odciągajace od Bożego celu . Nie spocznę i wciąż szturmować będę okrywając wszystkich Drogocenną Krwią Jezusa , tak by mogli mieć wielkie szanse do wyjścia z tych pułapek w których pozamykał ich szatan i zaczęli pracować dla Jezusa Chrystusa Króla tak jak On życzy sobie tego , by kazdy wsparty dodatkową łaską z Nieba wyszedł z tego w czym pogrązył go podstępem szatan ..By zaczął budować sie nowy ład i porządek w człowieku i swiecie , by budowało sie od podstaw Królestwo Jezusa , to którego On pragnie i chce zbudować na chwałe i radośc Boga Ojca Przedwiecznego .. . Dla mnie minusy czy plusy nic nie znaczą , dla mnie ważne jest to jak ocenia mnie Bóg i robie wszystko by zbierać od Niego jaknajwięcej plusów .. . Niech was Bóg błogosławi i strzeże , a Mateńka Maryja Królowa rozpala Wasze serca milością do Boga w Trójcy św tą , która płonie w Jej Niepokalanym Sercu .

    • Antysyjonista said

      Nie chciałem Ciebie obrazic Halino ale to nie jest tylko moje zdanie że wizje które otrzymuje M.Kordas nie pochodzą od Jezusa. Nie oceniam jej jako osoby co ona robi bo mnie ona nie interesuje a JEJ WIZJE bo to jest duża różnica. Nie powiedziałem nigdy i nie powiem że jestem doskonały bo to byłoby jawne KŁAMSTWO. Jednak zastanów się Halino czy Szatan nie czyta tych prawdziwych orędzi według mnie MBM i nie tworzy podobny do nich tylko z małą ilością swojego kłamstwa żeby zdyskredytować te prawdziwe. Problem Polaków jest taki że nie potrafią zebrać chociaż garstki mądrych ludzi którzy by mieli siłę walczyć RAZEM a nie każdy z osobna i na swój sposób o odbudowę Polski. Staliśmy się zbyt bardzo indywidualistami a raczej egoistami i dlatego to wszystko się pogrąża w upadku. Jak myślisz że nałożenie korony królewskiej Jezusowi na głowę bez wcześniejszych zmiany prawa w Polsce coś zmieni to jesteś w dużym błędzie. najpierw trzeba znależć ludzi którzy napiszą prawo w oparciu o Ewangelię a jak to zrobią to WTEDY w GŁOSOWANIU Cały NARÓD niech decyduje.

      • Dana said

        Pani Kordas jest Polką , a więc ma słowiańską duszę i jest bliższa Polakom niż MBM.

        • Weronika said

          MBM jako Prorok Czasow Ostatecznych jest mi bliska mimo iz nie jest Polka. Pani Mieczyslawa zasluguje na nasz szacunek nawet jesli nie zgadzamy sie z Jej oredziami . Nie musimy ich czytac.
          Co do Intronizacji to nie jest to kwestia referendum, kochani. To kwestia uznania Jezusa za Krola Polski, a wiec podazanie za prawami Bozymi przez przedstawicieli wladzy i episkopatu. Nie musi byc caly rzad i caly episkopat….Reszta czyli narod podazy..
          ITRONIZACJA TO UZNANIE KROLA KTORY JUZ JEST A NIE JEGO WYBOR!!!!!!
          Jezus jako Syn Krolowej Polski jest Krolem Polski!!!!!

      • Gosia-3 said

        I tu Antysyjonisto! nie masz racji najpierw musi być Intronizacja a potem prawa. Nie ma innej opcji bo tylko Bóg może to poprowadzić i dać łaskę do zmian w Polsce. Nie różnicujmy się w wierze zarówno Mieczysława Kordas i ks Natanek mówią o potrzebie Intronizacji.
        Orędzia MBM są prawdziwe i przecudowne ale Bóg tutaj raczej nie wyróżnia ojczyzn, mówi do wszystkich, chociaż do nas Polaków także mówi dyktując krucjatę modlitwy po Koronce Św Faustyny. Jednoczmy się w dążeniu a nie szukajmy poróżnienia bo to jest wadą Polaków. Z Panem Bogiem i Maryją.

      • halina said

        Według mojej oceny to Mieczysława ma zadanie do wykonania na terenie Polski , a MBM jest dla całego swiata . I tutaj nasuwa sie powiedzenie – swego nie znacie cudze chwalicie .– A odnośnie tego że uderzasz w pokore , tylko człowiek majacy sie za doskonałośc chodzacą może drugiego zdeptać i potepić jego osiagnięcia , bo inny normalny zachowa sie zupełnie inaczej i zastanowi sie , jakie ja mam osiągnięcia i co upoważnia mnie do tego by tak poniżać . A jeszcze jedno , jeżeli rzeczywiście Mieczysława przekazuje słowa Jezusa , to w jakiej sytuacji siebie stawiasz . To nie przelewki , według mojej oceny , to jawna i dobrowolna przysługa szatanowi , a zadanie ciosu nożem w plecy Jezusowi . Czy jesteś swiadom tego ? . Argumentacja że inni także potepiaja to żaden argument . Pan Jezus powiedział ze po owocach można oceniac dla kogo ktoś pracuje . Owoce Mieczysławy widzimy . Proszę powiedz nam o swoich osiagnięciach w pracy dla osiągnięcia Bożego celu , bo wszystkich praca sie liczy .Z pewnością masz bardzo wielkie osiągnięcia , skoro potępiasz te które są w mojej ocenie duże .

      • halina said

        Tylko Chrystus Król moze wyprowadzić naród Polski z tego w czym został pogrązony . Mówisz że trzeba napisać nowe prawo , i kto to ma zrobić , . Tylko człowiek w którym działa Duch św , bo On oświeci poprowadzi dopomoże dostosować prawa tu panujace do tych które panuja w Królestwie Jezusa . To jest droga dla narodu Polskiego , pełne zaufanie Chrystusowi Królowi , oddanie Jemu pałnej władzi i chęc czynienia tego o co On prosi . Jeżeli On prosi że aby popłynęła Jego pomoc i łaska musi byc powolany na króla , bo w ten sposób On zablokuje dostep szatana , to czemu nie wykonac tego . Od całkowitej blokady szatana trzeba rozpocząc odbudowe wymiaru człowieka , czy to tak trudno zrozumieć ? . Nie ma innej drogi i liczenia że jakaś tęga głowa wszystko poprowadzi dobrze . Teraz jest dostosowywanie drogi swiata ziemskiego do drogi wyznaczanej przez Boga . A który człowiek wie jak to ma wyglądać ? Zaden uczony , żaden ekonomista , tylko Chrystus Król wie jak to wszystko ma wyglądać i do Jego Zyczeń trzeba sie dostosować . Nie ma innej drogi . Nie ma realizacji swojej wizji bo to wszystko jest błąd . Wszędzie jest podstęp i pułapka szatana . A trzeba budować w prawdzie . Wiesz jak to zrobić .

    • Weronika said

      Halina podpisuje sie pod Twoim postem. Widac, ze sprawa Intronizacji lezy Ci na sercu. Musze jednak pocieszyc Cie, bo nie tylko Pani Mieczyslawa walczy o Intronizacje Jezusa Chrystusa na Krola Polski ale maja tu duze zaslugi sp. Ksiadz Kiersztyn oraz ksiadz Piotr Natanek ze swoim zastepem kilkunastu tysiecy Rycerzy Chrystusa Krola i Zertw Ofiarnych.Moze nawet wiecej…
      Nie martw sie Halina bo Krola Polski Jezusa Chrystusa juz mamy, chodzi tylko i az o uznanie i zlozenie Mu holdu czyli o Intronizacje przez wladze rzadowe i koscielne. Z tymi jest problem, ale wszystko bedzie zgodne z Wola Boza zapewniam Cie.
      Co do pani Mieczyslawy Kordas, to dziwi mnie stopien lekcewazenia i braku szacunku do Niej. Nie trzeba sie zgadzac z tymi oredziami, nie trzeba ich czytac jesli ktos tego nie uznaje, ale atakowac czlowieka nie ma potrzeby…Na stronie Mieczyslawy Kordas jest mnostwo pozytecznych informacji, modlitw itd.Niezaprzeczalnie jest Ona wielka Patriotka i Oredowniczka idei Intronizacji i za to wielkie Bog zaplac.

      • halina said

        Ks Kiersztyn walczył o intronizacje , ale ucichło . Ks Natanek rozsławia Chrystusa Króla po świecie jeżdżąc z swoim zastępem rycerzy i dajac świadectwo że są zwolennicy Chrystusa Króla , że sa ci którzy sie Go nie wstydzą .I on zwiera szeregi w obwodzie . , . Ale w kraju wyczerpał swoje mozliwości i doszedł do wniosku za sprawą Ducha św że muru głową nie przebije . Nadal twierdzę że najbliżej ukoronowania Jezusa na Króla jest Mieczysława . Wszystkie prace rycerzy i żerw ofiarnych przyczyniaja sie do tego żeby ukoronowanie Jezusa na Króla Polski stało sie faktem . Wszystkie zabiegi współpracujących z ks Kiersztynem są dokładką wypływającą z narodu Polskiego by mogło nastąpić ukoronowanie . Wszystkie marsze o intronizacje są wkładem , dowodem na to że naród Polski chce mieć Króla Jezusa . I to wszystko jest pracą narodu Polskiego i dowodem na to że naród Polski wbrew rządowi państwa i kościoła dopnie swego i będzie miał Króla którego kocha i który tak bardzo kocha ten naród . Teraz jeszcze dołożyć błagania do Boga Ojca , i sprawy mogą przyspieszyć . Takie jest moje odczucie przekonanie i pragnienie ..

  10. Nn said

    When My followers, who fall for the deceit to come, deny Me, this does not mean they will say: “I do not believe in Jesus.” No, it will mean this

    Tuesday, January 7th, 2014 @ 23:15
    My dearly beloved daughter, just as the faithful cry out: “No more – we can’t bear to watch evil triumph over good.” all pain will come to an abrupt end.

    The purging of evil requires that it be allowed to spread first. This is a test for those men with wicked hearts, who will be the first to be drawn. As they plunge into a vacuum of evil, they will either resist the pain it will create in their souls or they will allow themselves to be taken to new depths, further and further away from the Realm of God.

    The souls of the faithful will be tested to the brink and they will be tormented by the confusion, which lies ahead of them. Many will know in their hearts, that what they believed to be true and which they have held close to their hearts, is no longer deemed to be the Truth. And so they will not be able to decide what is from Me and what is not. Their faith will be torn asunder and many will find themselves embroiled in a new manmade doctrine, which will never feel right. They will feel a sense of unease and many will not be able to confide their fears to those appointed as My sacred servants. They will not know who to turn to for the Truth.

    They will have to witness the public proclamation, which will glorify sin, when it is declared that humanity is weak – God knows that man, weakened by sin, is but just a victim. Instead of having to witness sin in all its ugliness, they will be forced to nod their agreement and accept the new laws, which will be introduced into the Church. They will be expected to pay homage to and respect the new laws, which will call all of you to respect man’s individuality and your right to be what you desire and do what you choose.

    When My followers, who fall for the deceit to come, deny Me, this does not mean they will say:

    “I do not believe in Jesus.” No, it will mean this. They will choose what part of My Teachings they want to believe in. Then they will decide what parts they do not agree with. Then they will say that Jesus would agree with this new interpretation, were He to walk the Earth today.

    Oh how little they have learned and how pride will pull them asunder.

    When the chastisement falls around them and when they realise how they have offended Me, they will scream in horror, when they come face to face with the justice which will be meted out to them.

    On that day, when the Truth is revealed, it will only be because of the prayers of My Remnant Army that those who brought disgrace upon themselves and who fought Me, their beloved Jesus, Who only wanted to bring them Mercy – that they will be saved.

    Your Jesus

  11. pio0 said

  12. pio0 said

    Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć. -bł. Jan Paweł II

  13. apostolat said

    UPILI SIĘ MŁODYM WINEM. Premiera książki. Wspólna modlitwa.

    Wypowiadają się kolejno: ks. A. Schulz SJ, ks. A. Wodarczyk, ks. A. Grefkowicz oraz bp B. Dembowski. Na koniec wspólna modlitwa w językach. 5 minutowy skrót ze spotkania.
    W grudniu 2013 roku w Domu Arcybiskupów Warszawskich w obecności ks. kard. Kazimierza Nycza odbyła się uroczysta premiera książki poświęconej początkom Odnowy w Duchu Świętym w Polsce pt. Upili się młodym winem. Spotkanie zorganizowała Katolicka Agencja Informacyjna. Pełny zapis wypowiedzi mówców na http://www.dzieje.com.pl

    • KRYSTYNA said

      ks. Karol Stehlin FSSPX

      Pochodzenie charyzmatów – boskie czy szatańskie

      http://rzymski-katolik.blogspot.com/2012/01/ruch-charyzmatyczny-czy-to-jest.html

      ===================================================================

      Kiedy nasz znajomy, kilka dni temu (I Sobota miesiąca) pomimo naszych ostrzeżeń wziął udział w Mszy świętej Odnowy w Duchu Świętym z modlitwami o uzdrowienie (w Sopocie), wobec zachowań kapłanów i wiernych, niespotykanych w Kościele Katolickim przed SVII, wobec unoszenia rąk i kołysania się (itp.) sam będąc w nawie głównej w tylnej części kościoła, uklęknął, wyjął różaniec i zaczął się w milczeniu modlić. Dostrzegł go kapłan i przez mikrofon skomentował: „widać, że wśród nas jest ktoś, kto tkwi w ciemnocie”.

      Znalezione na jednym z profili na facebooku

      http://rzymski-katolik.blogspot.com/2014/01/widac-ze-wsrod-nas-jest-ktos-kto-tkwi-w.html

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • Andrzej said

        „Ostrzeżenie z zaświatów” Bonawentury Meyer :J.: A następnie te kościoły, w których Msze odprawiane są wieczorem albo rano, a potem urządzane są potańcówki? Ja muszę powiedzieć, że jest to seks. Bo tam, gdzie jest taniec tam jest po większej części także i seks. Można by powiedzieć, że nie ma przede wszystkim ani jednego tańca, przy jakimś święcie, przy którym nie działyby się grzechy, czy to duchowe czy cielesne. Albo stwarza się do tego okazję, że później mogą się dziać. Taniec pochodzi tylko od nas. Ale teraz popierają to nawet sami katoliccy kapłani, te uroczystości, tańce. Muszą wpleść tańce, aby ludzie przyszli jeszcze do kościoła tzn. także później… Towarzyszy temu potop piwa, potańcówka z orkiestrą itd. (śmieje się znowu z wielką uciechą). (Istotnie teraz często na Zachodzie Europy, w USA i gdzie indziej kościoły służą do koncertów, teatrów, a nawet tańców niby to religijnych, wyrażających religijną radość, upojenie “Duchem Świętym” jak u Zielonoświątkowców, którzy i u nas zaczynają mieć miejsce…) (Od tłumacza: ma to już miejsce w niektórych Kościołach w Polsce. Towarzyszy temu bardzo często kolportaż literatury protestanckiej i innych heretyckich sekt, co powoduje potem deformację duchową, szczególnie u młodzieży, która potem nierzadko wstępuje do tych sekt, opuszczając szeregi kościoła katolickiego. Dzieje się to głównie w tzw. ruchach odnowy w Duchu Świętym, neokatechumenalnych i oazowych — oczywiście nie we wszystkich bez wyjątku i to często za wiedzą kapłanów, którym często wydaje się, że działają w duchu dobrze pojętego ekumenizmu. Z tych środowisk pochodzi podawanie Komunii Świętej na stojąco, a w niektórych wypadkach na rękę, co tak bardzo znieważa Boży Majestat.) http://armia.pl.pinger.pl/p/1

        • KRYSTYNA said

          ZNALEZIONE W KOMENTARZACH

          Trzeba by przyjrzeć się jednak Odnowie czy wszystko jest porządku?Kiedyś podczas rekolekcji w kościele na Brodwinie obserwowałam kobietę którą stojąc w prezbiterium wraz z innymi animatorami{w obcisłych spodenkach i dopasowanej marynareczce} i machając rękoma i kołysząc biodrami..wielbiła i zachęcała innych do wielbienia Boga..jakoś wydało mi się to niestosowne..z tylu Tabernakulum…czy rzeczywiście jest TU miejsce dla kobiety i w takim stroju? tak mi jakoś przyszła myśl..P Jezu.czy Tobie się to na pewno podoba..?

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Ewa DM said

      Autorami książki są: Marek Nowicki, historyk i dziennikarz „Faktów” TVN, i jego żona – Małgorzata (misjolog, zaangażowana od lat 70. w Odnowę Charyzmatyczną).
      http://www.ruchwiary.pl/artykul/aktualnosci/upili-sie-mlodym-winem

      • szach said

        jak TVN to już dla mnie odpada. Gronkiewicz też przez jakiś tam ruch uformowana podobno,a przy usuwaniu krzyży ręka jej nie zadrżała. Albo jesteś biały albo czarny. A tak widać tylko pęd na kasę.

        • szach said

          P.S.
          Pierwsze wylanie Ducha Św to chyba podczas Chrztu Polski w 966 . Takie jest moje zdanie.

  14. Aleks said

    Ja też jestem gorącym zwolennikiem Intronizacji Chrystusa w Polsce. Byłem na uroczystej Intronizacji na Grunwaldzie. Było to niesamowite przeżycie w takim upale. Problem mamy my – wszyscy chcący Intronizacji, ze Episkopat jest przeciwny.
    Jak tu mówić np. w internecie ( o Intronizacji), bo zaraz będzie atak, ze jesteś przeciw biskupom.

    • obserwator said

      A kto powiedział, ze słuchanie biskupów, jest obowiązkowe? Czy Bóg nie dał człowiekowi ROZUMU i WOLNEJ WOLI, aby sam za siebie podejmował decyzje? czy Jezus nie nauczał: „proście, a będzie wam dane”? Dlaczego oglądamy sie na kogoś, aby ten ktoś, zrobił coś dla nas, skoro temu komuś, wcale na tym nie zależy? Z nauczania Jezusa, jasno wynika, że WSZYSTKO – cała nasza przyszłość, jest w naszych własnych rekach (umysłach). jednak przyzwyczailiśmy się , a raczej przyzwyczajono nas, ze zawsze „KTOŚ” za nas coś zrobi- my tylko mamy kogoś takiego, wybrać sobie, aby -w naszym imieniu- tego dokonał. W ten sposób, łatwo daliśmy sobie narzuć kontrolę, i łatwo nami manipulują, nie prawda? i jak na tym – jak do tej pory – wychodzimy? FATALNIE! Kraj Nasz został podbity, za pomocą kasy, którą przekupieni zostali ZDRAJCY zasiadający w sejmie (i nie tylko), pomagający OKUPANTOWI ŻYDOWSKIEMU, w wyniszczaniu swoich rodaków i rozkradaniu Polski, a my patrzymy na to wszystko, i – widząc to – mamy jeszcze złudne nadzieje, że ci nasi ZWYRODNIALI CIEMIĘŻYCIELE, od których aż roi się także w tzw. hierarchii, ruszą choćby palcem, w naszym – NARODOWYM – interesie??? Nie bądźmy NAIWNI! 🙂 Obejrzyjcie- jak kto jeszcze nie oglądał- „Tajemnice transformacji”. Film ten pokazuje PRAWDĘ, o tym, jak został naród Polski, OSZUKANY z tym – rzekomym – „obalaniem komuny” w 89r! Pokazane jest tam wyraźnie, że jedyne, co było wtedy obalane, to FLASZKI WÓDKI, które obalali żydzi, tacy, jak np. wałęsa, michnik itd, wraz z komuchami! Mało tego- UCZESTNICZYŁY W TYM PERFIDNYM „KANCIE”, OD SAMEGO POCZĄTKU, TAKŻE WILKI W OWCZYCH SKÓRACH i NIE WYPRĄ SIE JUŻ TEGO DZISIAJ – O WSZYSTKIM WIEDZIELI OD SAMEGO POCZĄTKU!!! tak ujął np. michnik, już wtedy, te bandyckie zamiary żydów wobec Nas- Polaków: http://www.lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami !!!!

      i co? dalej myśli koś, że ta banda zakamuflowanych, masońskich zydów: http://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo doprowadzi do INTRONIZACJI?!!! ZAPOMNIJMY O TYM – TO NIE JEST W INTERESIE TEJ BANDY ZAKONSPIROWANYCH RZEZIMIESZKÓW! ich prawdziwe plany, wobec Nas- Polaków, to „Was Polaków nie będzie- wy będziecie zbierać jedzenie po smietnikach….”, jak to ujęła niejaka samulska: http://www.youtube.com/watch?v=wozV9eoiVMs i to właśnie w tym celu, ta zakonspirowana banda żydowskich zwyrodnialców, pozmieniała sobie nazwiska: http://www.youtube.com/watch?v=0IF9y5d5fe8 i udaje Polaków!!!! czy myślicie, ze kneset by sobie – ot tak- po prostu planował przyjazd, na obrady do Polski, gdyby nie czuli sie, jak u siebie???!! Może to i dlatego się tak spieszyła ta banda sejmowych ZDRAJCÓW, z tą ustawą: http://www.youtube.com/watch?v=4x1_rfUpQfA&feature=youtube_gdata ???

      Ale przecież my ich – tych ZDRAJCÓW i zakonspirowanych MASONÓW, ani do przeprowadzenia INTRONIZACJI, ani do czegokolwiek innego, WCALE NIE POTRZEBUJEMY, GDYŻ MAMY PRZECIEŻ JASNO WYARTYKUŁOWANE: „PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE” – „Z GŁĘBOKĄ WIARĄ PROŚCIE”, CZYLI „TAK, JAKBYŚCIE JUZ TO OTRZYMALI”!
      Kiedy wreszcie, dotrze do nas WSZYSTKICh, że to MY SAMI DECYDUJEMY O SWOIM WŁASNYM LOSIE, A NIE ONI O NASZYM? KIEDY ZROZUMIEMY, ŻE ROBIĄ Z NAMI, CO CHCĄ, BO IM SAMI NA TO POZWALAMY, GODZĄC SIĘ NA TO, CZEGO ONI CHCĄ, ZAMIAST PROSIĆ, O TO, CZEGO MY CHCEMY? DYSPONUJĄC TAKĄ MOŻLIWOŚCIĄ ODDZIAŁYWANIA, NA NASZ WŁASNY LOS, WCIĄZ NIE JESTEŚMY W PEŁNI ŚWIADOMI, ŻE TO OD NAS WSZYSTKO ZALEŻY, i NIE MA TAKIEJ RZECZY, KTÓREJ BYŚMY NIE OTRZYMALI, PROSZĄC O NIĄ WSPÓLNIE ZJEDNOCZENI…
      Może po OSTRZEŻENIU, dotrze to wreszcie do każdego z nas, i przestaniemy w końcu oglądać się, na innych, aby coś dla nas zrobili, tym bardziej, że jedyne co robią ci, od których tego oczekujemy, to systematycznie WYNISZCZAJĄ NAS, nikczemnie udając przy tym, że rzekomo pracują dla nas i w naszej sprawie. W końcu w tym celu ZDRADZILI NAS, PO.d.PiS.ując cyrograf współpracy z diabłem.

      Jedyne, czego należy słuchać, w swoim zyciu, to głosu Boga, którego ma sie w sercu- jeśli sie ma Go w sercu, a o to, należy juz zadbać samemu, tego nikt nikomu nie da ani „awansem”, w ramach piastowanych, ziemskich „zaszczytów”, ani nikt sobie tego nie „kupi”. Ten głos, to jedyny , niezawodny „drogowskaz”, w życiu każdego człowieka.
      Złudnym jest, natomiast, „ślepe” podążanie, za głosem i wskazaniami człowieka, tym bardziej dzisiaj, kiedy jest tyle DOWODÓW, na to, że łatwo można się pomylić, sugerując się choćby tylko szatami, jakie dany człowiek nosi.

      • Józef Piotr said

        OBSERWATOR i inni
        Ja Ci serdecznie dziękuję i wyrażam szczere Bóg Zapłać, za trafne lecz b. skrótowe, przybliżenie beznadziejnego stanu Naszej Ojczyzny.Tylko ilu z naszych rodakow zdaje sobie z tego sprawę? Sądze , że niezbyt wielu.
        Kto pragnie może sobie te informacje, bedące jakim skryptem, poszerzyć ukierunkowując swoje zainteresowania na ten temat.
        Żeby wiedzieć co dalej robić i jakie postawy prezentowac trzeba znać to co jest i jeszcze wiedzieć jak to się stało.
        Bo przecież przez całe powojnie tzn za czasów epoki nazywanej „demoludem ” czym była żydosoviecka DEMOLKA społeczeństwa wszem i wobec ogłaszano nieprzerwanie że na terenie PRL żydów nie ma a kto próbował twierdzić inaczej to dostawał w najłagodniejszym wypadku ” w papę” .
        A tu masz jak gdyby nie wiadomo z kąd „cała władza przeszła w ręce mac” i Ojczyzny już nie ma.
        Nie na darmo od 100 lat NIEBIOSA przestrzegały o zagrożeniach i MÓWIŁY o ratunku W Chrystusie Królu.
        Co jeszcze potrzeba aby Naród pojął trwogę ? Czy początek ZAGŁADY kulturowej i biologicznej ,która się zaczęła?
        WZRUSZY sumienia i spowoduje kontr działania ratunkowe?
        Czy nie jest to powtórka z historii wyeksperymentowana na palestyńczykach ? Ktorzy to też ziemię i domy w swej ojczyżnie sprzedawali bezmyślnie za korzystne kwoty pieniędzy.. Tak im się zaczęło około 100 lat temu . Co było pożniej i jeszcze trwa to powszechnie wiadomo .
        A co się stało z POLSKIMI WARSZTATAMI PRACY.Kto przejmuje całe sektory miast z ich substancją „ceglano-placowa,” Kto przejal ziemię po PGR-ach , kto wykupuje zbankrutowane gospodarstwa rodzinne gromadząc zasoby ziemi polskiej do wlasnych szatańskich celów, kto wyludnil polską wieś, kto wyludnił ścianę wschodnią , kto wygnał za pracą i chlebem miliony młodych ludzi , kto uczynil niewolniczą pracę na rzecz obcych koncernów w wybudowanych niby to fabrykach np osprzętu samochodowego w ktorych jest tylko dodawana niskopłatna robocizna polskiego pracownika a koncerny zwolnil ze świadczeń na rzecz dobra ogolnego, kto to samo zrobil z placówkami handlu masowego .Kto i dlaczego zwolnił tych wszystkich z płacenia podatkow . Przecież to nie zrobiły ufoludki . Kto wprowadził system „kartkowy ‚ na pomoc medyczną obywateli pomimo że konstytucja gwarantuje tą opieke medyczną dla kazdego obywatela .Kto nakazuje demoralizację społeczeństw w tym tych maluczkich co WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA
        KTORA NIECHYBNIE PRZYJDZIE , tylko ile potu i krwi to ędzie kosztować.
        Zachodzi PYTANIE:
        CZY DZIAŁACZE „Solidarności” ktorzy zdradzili NAROD i 10 milionów członków nie są większymi zbrodniarzami niz ci co to zawiadywali Polską w epoce od gomułki do gierka ?
        Kto ta KADRĘ zdrajcow z solidarności wpuścił do Kościolów pomimo , że byli to najczęściej KACERZE uwiarygadniając ich społecznie?
        Kto rozniósł KUL i go zeszmacil jako ostoję Chrześcijańskiej Polskości .
        Pora też powiedzieć to , że nie każdy święty co nosi sutannę wszak pewien filozof powiedzial o upodobaniu diabła do oblekabnia sie w szaty duchownego.
        AMEN

        • szach said

          Problemem z prywatyzacją było ubóstwo Polaków, więc siłą rzeczy majątek państwa przejęli ci, co mieli układy i środki. Dziś to samo chce się zrobić z ziemią. Rolnicy prptestują. Posłowie PiS złożyli projekt ustawy by zablokować a przynajmniej max utrudnić obcemu kapitałowi przejęcie naszej ziemi, ale przy obecnej koalicji ,rządzie,prezydencie i postawie antychłopskiej PSL ,nie ma jakichś szans. Pan poseł J.Wojciechowski ostrzega i pokazuje,jak inne kraje dbają o to,by ich ziemia nie trafiała w obce ręce ani w ręce spekulantów .Ale jak to z Polakami-przed szkodą i po szkodzie pozostają głupcami. Bo PiS jest be, więc „lepiej żreć trawę za rządów PO ,niż stawiać pomniki /bohaterom/ z PiS-em”. (taki m.in.komentarz ktoś zamieścił na forum chyba onetu ).Niesiołowski poleca do żarcia szczaw,czyli wszystko się zgadza.

        • Weronika said

          Na mocy postanowien wynikajacych z wejscia do UE zakup ziemi przez obcokrajowcow byl niemozliwy przez pierwszych kilka lat. Ten okres ochronny sie skonczyl. Zadne zaskoczenie.
          Problem z prywatyzacja to nie ubostwo Polakow, tylko zlodzieje ktorzy okradli Polske poprzez prywatyzacje. Ogromny majatek narodowy wypracowany przez pokolenia Polakow zostal Polakom odebrany przez komunistow bez jednego wystrzalu… .
          Ci co mieli uklady weszli poprzez prywatyzacje w posiadanie srodkow.Oni TYCH srodkow do momentu prywatyzacji w wiekszosci NIE MIELI !!!! To sa ci sami komunisci, ktorzy umeczyli Narod Polski przed UE i po….
          Taki Owsiak na przyklad, syn pulkownika MO , oraz matki rowniez pracownicy milicji, aparatu przemocy,,, w dodatku nie Polacy.
          No i widzimy jak obecne masy pracujace miast i wsi nieswiadome niczego poieraja dalsze okradanie Polaki przez takich ludzi.

      • szach said

        Za rządów PiS Intronizacja była o krok. Rząd był za. Pan poseł Górski zrobił w tej sprawie dużo,dużo. Dziś nie ma już wśród żywych ks. Kiersztyna-wielkiego propagatora dzieła Intronizacji .Na pewno oręduje za Polską w Niebie wraz ze świętymi polskimi. Pan poseł Górski ofiaruje swoje ogromne cierpienie . Podziwiam tego człowieka. Bóg nie pozostanie głuchy na prośby ludu swego . Jestem pewna,że odpowie i teraz,kiedy na Intronizację CH.K.Polski nie ma szans,tak ułoży historię,że to się stanie. Pamiętajmy o tym przy wyborach. Ja zadzwoniłam przed tamtymi wyborami do kandydata i wypytałam o te sprawy, a dopiero potem stawiałam krzyżyk obok nazwiska.
        Nie ma co się martwić postawą episkopatu. Jeśli to zamiar Boży, to da im Ducha Św by zrozumieli. W historii Kościoła było już nie raz,że najpierw była wiara ludu, a po latach a nawet po wiekach przychodziło zatwierdzenie kultu . Ufajmy, wspierając dzieło modlitwą ,ofiarą i pracą. Resztą zajmie się sam Bóg. Niektórzy księża mówią,że w takim kraju jak Polska,gdzie rządy wybieramy ateistyczne, ogłaszanie Chrystusa Królem Polski zakrawało by na kpinę z Boga. I trochę mają rację ,chyba ,że ma to być pierwszy krok na drodze do dalszej odnowy moralnej narodu. Ale faktycznie,przy obecnych ludziach władzy to jest niemożliwe. Trzeba więc mądrze głosować, a nie obrażać się na cały świat i nie iść do wyborów, czyli w konsekwencji działać na swoją własną szkodę a może nawet na swoją zgubę. W walce z Bogiem nikt nigdy nie wygrał, więc głowa do góry.Zło jest krzykliwe,bo tylko krzykiem może zagłuszać rację dobra. A im głośniejsze zło, tym bliżej swojej przegranej.

        • Dana said

          Nie cały episkopat jest przeciwko intronizacji.

        • Weronika said

          Do Intronizacj nie potrzeba calego episkopatu. Wystarczy kilku biskupow…przedstawicieli episkopatu.

        • halina said

          W niektórych parafiach powstają Wspólnoty Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego.Po określonym czasie spotykania się na modlitwach przed Najświętszym Sakramentem została dokonana Intronizacja w rodzinach , w parafii i całym społeczeństwie lokalnym.Była to bardzo ważna uroczystość w naszej parafii.Były nasze władze,przedstawiciele zakładów pracy i bardzo duża ilość wiernych.
          Nadal wspólnota i wierni biorą udział w modlitwach prosząc królowanie PANA JEZUSA W NASZYCH SERCACH ,W NASZEJ OJCZYŻNIE I na CAŁYM ŚWIECIE.

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE!

        • Kasia1 said

          ale boją się o swoje Trony.

      • Aleks said

        Dostałeś „obserwator” plusa ode mnie. Generalnie masz rację. Problem jest w tym, że Jezus chce aby aktu Intronizacji dokonały władze kościelne i świeckie. Skoro ani jedna ani druga strona tego nie chce, to pozostaje tylko zmienić władze. To teoretycznie jest możliwe (a po Ostrzeżeniu nawet prawdopodobne), ale na Episkopat nie mamy – póki co, specjalnego wpływu. Oni wydali swoje oświadczenie – a jaki ksiądz teraz wystąpi z apelem o Intronizację. Episkopat zamknął usta księżom! Na szczęście nie wszystkim, ale ci nie stanowią „władzy kościelnej”. Ja czasem piszę w felietonach o problemie, ale nie podpisuję się. Jest tu dużo oszołomów, którzy z klapkami na oczach biją we wszystkich którzy nie zgadzają się z biskupami.

        • szach said

          Jeśli władza świecka będzie na Tak(od tego trzeba zacząć), to nad episkopatem jest papież. Może …? Kto wie. Nie zbadane są wyroki Boskie.

        • Weronika said

          Patrzac na film jak biskupi niemieccy potraktowali Papieza Benedykta XVI nie podajac mu nawet reki, odtracajac Jego wyciagnieta dlon to raczej nie nalezy liczyc na to, ze Papiez bedzie mial wplyw na biskupow ktorzy nie sa Mu posluszni.

      • obserwator said

        Dziękuje wszystkim, za odpowiedzi. Pozwolę sobie- Aleks, zaprezentować nieco inny tok rozumienia, przeprowadzenia Intronizacji.
        Piszesz, że Jezus chce, aby Intronizacji dokonały władze kościelne i świeckie. Dokonają, ale juz nie te, obecne. Problem, w zrozumieniu tego Aktu Zawierzenia, jest taki, że zainteresowani tym, podchodzą do tego, z punku obecnego rozumienia, postrzegania świata. Jak widzimy- nie sprawdza się to, nic z tego nie wychodzi, nie tylko w temacie Intronizacji, ale w każdym innym, nie jest tak, jak być powinno, czyli ZGODNIE Z BOŻYM ZAMYSŁEM. Obecna ekipa, nie zrobi tego, nawet gdyby – mówiąc tak czysto teoretycznie- chcieli (chociąz wiemy, że nie chcą tego), to nie mają szans na to, aby tego dokonać. Dlaczego? DLATEGO, ZE NIC OD NICH NIE ZALEŻY- TO SĄ TYLKO DIABELSKIE MARIONETKI, KTÓRE MAJĄ NAM DAWAĆ, ZŁUDNE WRAŻENIE WYBORU- CZYLI tzw. „DEMOKRACJI”!

        Jakąkolwiek partię, byś obecnie nie wziął, to nikt z nich, nie działa, w interesie Polaków. No może Polska Razem, próbuje tego, ale działając dalej , w taki sposób, w jaki działamy, czyli podejmowanie prób, dalszego „modyfikowania” naszej sytuacji, w taki sposób, w jaki obecnie to rozumiemy, czyli głównie, poprzez wprowadzenie nowej partii i ewentualną zmianę rządu, to takie myślenie, nie przyniesie takiego efektu, jakiego chcemy. Dlaczego? Ponieważ, myśląc wciąz tym naszym „ziemskim zamysłem/ziemskim sposobem postrzegania świata”, nie jesteśmy w stanie, SAMI, doprowadzić do przemieniania oblicza Naszego Kraju, a następnie całej Ziemi, a to dlatego, że – bez Bożego „kierownictwa sprawczego” – jesteśmy tylko „półgłówkami”, którym wydaje się, ze sami sobie z tym poradzimy. NIE PORADZIMY SOBIE- MUSIMY ZOSTAWAĆ SIE DO PRAWA BOŻEGO, I WÓWCZAS, ZMIANY, ZACZNĄ NASTĘPOWAĆ W TEMPIE „KOSMICZNYM”!
        Z tego, co sie orientuję, to chyba tak również, rozumie ten Akt Zawierzenia, ks. Natanek, który mówi o tym, w 37:13 tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=iTy2AmeYL_A (sorry, że posiłuje się tylko tym ks., ale nie znam innego, który by z taką determinacją, walczył o Nasz Kraj, co nie znaczy, że nie ma innych- z pewnością są. Ten jednak, budzi wielki szacun, za bezkompromisowość, za – mówiąc językiem młodzieżowym – prawdziwe „jaja”, w walce z masonerią! Dlatego też jest tak przez nich atakowany)

        Tylko, ze nie rozumiemy jeszcze, co to znaczy, aby uznać Prawo Boże, ponad prawo stanowione, a tłumaczenie tego, nie przynosi pożądanego efektu – człowiek wciąż myśli „po swojemu”, nie rozumiejąc, doskonałego Zamysłu Bożego.
        Aby więc to wreszcie zmienić, w tym celu, konieczne jest OSTRZENIE, które w praktyce pokaże, zastosowanie Prawa Bożego. Wówczas, wiedza o tym, poparta namacalną praktyką, doświadczeniem, jakiego cały świat doświadczy, zacznie być stopniowo rozumiana, i wówczas sposób postrzegania świata, zacznie sie zmieniać. Po prostu, ludzkość zacznie dostrzegać, że wcale nie żyjemy w świecie „przypadkowym”, gdzie porządek świata, dyktowany jest, przez tzw. przywódców, ale żyjemy w świecie, który to świat, jest tak DOSKONAŁY, że SAM DOSTOSOWUJE SIĘ DO POTRZEB i OCZEKIWAŃ CZŁOWIEKA – W PEŁNYM TEGO SOWA ZNACZENIU.
        Wszystko ,w tym świecie, dostosowuje się, do naszych potrzeb – nawet ci ,których chcemy, aby nas reprezentowali. Wówczas pojawiają się tacy ludzie, i działają wyłącznie w naszym, wspólnym interesie.
        Jednak – póki co- wydaje sie to jeszcze nieprawdopodobne, niemożliwe, i z tego powodu, ludzie wciąż myślą swoimi, tymi wpojonymi nam kategoriami, które dla nas nie „działają”. Ale to sie wkrótce zmieni, wszystko sie zmieni. Nastaną zupełnie nowe rządy, ale daremnie ich szukać, pośród tych, którzy sa obecnie, u władzy. Władza obecnych zwyrodnialców-psycholi, posypie się, jak domek z kart. A ci, którzy niebawem przejmą władzę, i poprowadzą świat, zgodnie z Bożym Zamysłem, oni dopiero sie wyłonią, spośród ludzi. Wszystko to, stanie sie po OSTRZEŻENIU, a stanie się to, na skutek właśnie tego wydarzenia, zainicjowanego „oddolnie”, poprzez nas samych.

        Na tym m.in. polega Boży Zamysł, aby każdy człowiek – nawet ten najbardziej naiwny, mógł decydować, o swoim losie, w taki sposób, aby nie został OSZUKANY, przez PODSTĘPNYCH sługusów szatana. Sługusy szatana, mogą ludzkość oszukać jedynie swoimi kłamstwami, tak, jak to robili i wciąż robią, dając ludzkości naiwne złudzeni wyboru, które sprowadza się jedynie do tego, że ludzie decydują o tym, która „ekipa” z tej samej diabelskiej sztafety, biegnącej „w tym samym kierunku”, przejmuje „pałeczkę władzy”, i dokonuje dalszego wyniszczania Narodu/w. Człowiek musiałby mieć sporą wiedzę i doświadczenie, aby skutecznie bronić sie, przed KŁAMSTWAMI SZATANA i jego sługusów. Ale szatan jest INTELIGENTNY, i nie przez przypadek, jest zwany ODWIECZNYM KŁAMCĄ, aby nie był w stanie, oszukać człowieka. Jakie więc człowiek ma szanse, w starciu z szatanem? BEZ BOGA ŻADNE! Dlatego Bóg, daje człowiekowi, możliwość „GŁOSOWANIA” SWOIM UMYSŁEM, a świat człowiekowi „skonstruował”, w taki sposób, aby DOSTOSOWYWAŁ SIĘ TEN ŚWIAT, właśnie do tego ZBIOROWEGO „GŁOSOWANIA” UMYSŁEM.
        Tylko taki sposób, GWARANTUJE człowiekowi, że będzie żył, w takim świecie ,jakiego pragnie, i to każdy, bez względu, na swój WYBÓR, jakiego dokona, tzn. nawet, jeśli ktokolwiek odrzuci Boga (a ma ku temu WOLNA WOLĘ), to również ma możliwość, życia w świecie, w którym nie ma Boga, czyli w świecie ,w którym rządzi SZATAN. Tam będzie wprawdzie „pacz i zgrzytanie zębów”, ale nie można nikogo, do niczego, zmuszać, na siłę, czy na siłe kogokolwiek, „pakować”, do raju. Można ludzi OSTRZEGAĆ, INFORMOWAĆ, ale nie da się za kogokolwiek DECYDOWAĆ- to jest NIEMOŻLIWE. Każdy ma rozum i wolną wolę, w decydowaniu, gdzie się widzi. I – jak nazwał to Gabriel w 8:06: http://www.youtube.com/watch?v=TOnpE7J8eM8 – ci, którzy służą diabelstwu, zamieszkają w wymiarze NIEDOSTĘPNYM dla Nas- Obywateli Światła i Miłości. Nieco wcześniej, w 6:39, Gabriel mówi właśnie o tym, co zrobimy, jak dokonamy tej ZMIANY: „My, ….. zażyczymy sobie jedna zbiorową myślą, aby to wszystko zmienić…”, czyli inaczej mówiąc – DOKONAMY WYBORU, ZA POMOCĄ NASZYCH UMYSŁÓW, a więc „poprosimy, i zostanie nam to dane”, kiedy tylko staniemy się, w tej ZBIOROWEJ PROŚBIE, ZJEDNOCZENI. Jezus, juz dawno mówił, w jednym z orędzi, że – gdybyśmy byli zjednoczeni, to juz dawno, nasi WROGOWIE, zostaliby POGONIENI Z POLSKI, w pełnym ich składzie. Nie są jednak jeszcze pogonieni, gdyż skutecznie udawało sie im, Nas dzielić, i wzajemnie na siebie napuszczać, co niwelowało, naszą siłę sprawczą.

        Tym razem, po Ostrzeżeniu, będzie jednak inaczej…. 🙂 To my – ODDOLNIE – dokonamy AKTU INTRONIZACJI, czyli uznania Prawa Bożego, ponad prawo stanowione. Reszta, łącznie z rządem – wszystko to, DOSTOSUJE SIĘ DO NASZEGO WYBORU.
        Tak działa Boży Zamysł, w którym DECYDUJE SIĘ o swoim losie, „ODDOLNIE”, a następnie cała reszta, dostosowuje się, do takiego WYBORU, jaki WSPÓLNIE PODEJMUJĄ, ZJEDNOCZENI W TYM WYBORZE, LUDZIE.

        Natomiast w świecie rządzonym przez szatana jest ODWROTNIE, tzn. diabelstwo narzuca nam wszystko ODGÓRNIE, dając nam jedynie POZORY WYBORU, i będąc jednocześnie tym czynnikiem DESTRUKCYJNYM, dla oszukiwanego, okłamywanego społeczeństwa.

        • Weronika said

          Pieknie powiedziane Obserwator. Dla Ciebie rowniez duzy szacun za bezkompromisowosc i odwage wejscia w samo gniazdo os i powiedzenia tam kilku slow prawdy.Dzieki.

        • alex said

          „obserwatorze” zauważ, obecne partie sejmowe, czy nowe jak polska razem, to tylko klony pomiotu diabelskiego. Nie wolno na nich polegać. Była kiedyś taka partia (startowałem z niej) „Dom Ojczysty”. Tylko ona jedna do tej pory stawiała sprawę Intronizacji jasno i otwarcie. Pewnie, ze nie obecna „władza” dokona Intronizacji. Ale władza – i pewnie ta która wyłoni się po Ostrzeżeniu – co daj Boże.

    • Łucja said

      Wielkim Orędownikiem Intronizacji jest Ks.prof Czesław Bartnik,który ostatnio wydał na ten temat książeczkę,której
      fragm.zamieszczam.Słowo wstępne napisał Abp St.Wielgus również zwolennik Intronizacji ,można się już domyśleć
      dlaczego był taki atak na niego,gdyby to on był na miejscu kard.Nycza już dawno by dokonał Intronizacji.

      Abp St.Wielgus o kulcie Chrystusa Króla Polski

      27 grudnia 2013

      Abp St. Wielgus o kulcie Chrystusa Króla Polski

      Wpisał: xxxx
      26.12.2013.

      AbpSt. Wielgus o kulcie Chrystusa Króla Polski

      Słowo wstępne do Opinii teologicznej uzasadniającej prawdę i kult Chrystusa Króla Polski

      Z radością przyjąłem do wiadomości decyzję Ruchu Obrony Rzeczypospolitej SAMORZĄDNA POLSKA o wydaniu drukiem Opinii teologicznej uzasadniającej prawdę i kult Chrystusa Króla Polski autorstwa Księdza Profesora Czesława Bartnika, jednego z naj wybitniej szych współczesnych teologów i myślicieli i jedynego żyjącego specjalisty w zakresie teologii Narodu.

      Tekst „Opinii” przeczytałem uważnie i tak jak oczekiwałem znalazłem w niej doskonały dokument, świetnie teologicznie i filozoficznie uzasadniony, który wszechstronnie omawia prawdę i kult Chrystusa Króla Polski, o którego formalne wprowadzenie w naszej Ojczyźnie od lat proszą głęboko zaangażowani religijnie i patriotycznie ludzie.

      W tekście Księdza Profesora uderza charakterystyczna dla niego ogromna erudycja, znajomość zagrożeń ideowych, społecznych i politycznych dla chrześcijańskiej cywilizacji, a także niezwykła jasność i precyzja wywodu, która jest nie do odparcia w każdej dyskusji.

      Ksiądz Profesor jest znakomitym, dbałym o obiektywizm swoich wypowiedzi uczonym. Obca jest mu jakakolwiek egzaltacja i mitologia. Dlatego warto zwrócić szczególną uwagę także na to, co napisał w końcowej partii swojej „Opinii”, gdzie wskazuje na konieczność opracowania ścisłego programu działania SAMORZĄDNEJ POLSKI, skłaniającego do działania w duchu mądrości, pokoju i cierpliwości, koniecznej przy osiąganiu wielkich, historycznych zamierzeń.

      Ze swej strony całkowicie identyfikuję się z poglądami Księdza Profesora Bartnika, który jako jeden z niewielu intelektualistów europejskich podjął skierowane do kapłanów katolickich wezwanie Ojca Świętego Benedykta XVI: „Miejcie odwagę przeciwstawić się poprawności politycznej wprowadzającej w mentalność współczesnych społeczeństw chrześcijańskich dyktaturę relatywizmu, który prowadzi do nihilizmu”.

      Wszystkim Polakom, który, leży na sercu dobro zagrożonej z wielu stron naszej Ojczyzny, szczerze polecam lekturę omawianej ku „Opinii” Księdza Profesora Czesława Bartnika.

      Kraków, 20 września 2012r.

      Share on facebook

      Share on twitter

      Share on email

      Kategorie: Intronizacja, Obrona Kościoła, Obrona Polski, obrona wiary, wiara
      Napisz odpowiedź

      Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski

      27 grudnia 2013

      Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski

      Wpisał: ks. prof. Czesław Bartnik
      26.12.2013.

      Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski

      ks. prof. Czesław Bartnik; Wyd. Ruch Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”

      I. Prawda

      Relację Boga do całości stworzenia ujmuje się jako powołanie do istnienia i pełne władanie rzeczywistością stworzoną. Stąd stworzenie nierozumne podlega Bogu w sposób konieczny na mocy praw w nie wdrożonych, stworzenie zaś rozumne i mające pewien wymiar wolności winno uznać Boże panowanie, przyjąć je z miłością i wdzięcznością i przez to uczcić Boga jako swego Ojca i Władcę, który prowadzi nas do siebie na sposób bezpośredni i dialogowy, ale też pośredni poprzez pozaosobowe i konieczne prawa stworzenia.

      Pantokrator
      Prawda o Chrystusie jako Królu wywodzi się głównie z pojęcia „Pantokrator” i z ziemskiego pojęcia najwyższego władcy, czyli „Króla”. Stary Testament ujmuje relację Boga Stwórcy i Zbawcy do stworzenia przez pojęcie „Wszechwładcy” lub „Wszechmogącego”, co Septuaginta (przekład Biblii na język grecki) oddała przez słowo „Pantokrator” (ok.180 razy). Bóg więc jest Wszechwładcą wszelkiego stworzenia na sposób bezwarunkowy i niczym nieograniczony, lecz w odniesieniu do istot rozumnych, którym dał pewien udział w swojej rozumności i wolności, Bóg w swej nieskończonej dobroci wykonuje swoją wszechwładzę w pewnym stopniu dialogicznie: chce, żeby człowiek przyjął tę władzę w sposób rozumny i wolny, z miłością należną Ojcu, a nawet dał mu udział w tej wszechwładzy w postaci wolnej władzy nad sobą i władzy społecznej ludzkiej, a także możność wpływania na władzę Bożą przez modlitwę i kult, czyli szczególną możność dialogu z Wszechwładnym. W rezultacie Bóg tak włada stworzeniem, że realizuje swoją władzę bezwarunkowo, ale paradoksalnie nie odbiera władzy człowiekowi zarówno w odniesieniu do świata materialnego, jak i władzy społecznej człowieka wobec człowieka.
      Określenie „Wszechwładca” czy „Wszechmogący” – Pantokrator przejął ze Starego Testamentu Nowy Testament, odnosząc je głównie do Boga Ojca (2 Kor 6,18; Ap 1,8; 4,8; 15,3-4; 16,7.14; 21,22). Ale częściowo już w Nowym Testamencie określenie to odnoszono i do Chrystusa, który ma naturę Boską i stanowi jedno z Bogiem Ojcem (J 10,30; 17,22). Stąd liczni Ojcowie Kościoła i pisarze chrześcijańscy, zwłaszcza na Całym Wschodzie, rozwinęli kult Chrystusa jak Pantokratora i wyrazili tę prawdę w liturgii, ikonach, mozaikach i różnych emblematach. Także w Polsce Chrystus jest przedstawiony jako Pantokrator na sklepieniu kaplicy zamkowej Świętej Trójcy w Lublinie. W ogóle Wschód wolał nazywać Chrystusa Pantokratorem, bardziej niż Królem, bo ujmował Chrystusa bardziej metafizycznie.

      Król
      Jednak zarówno w Nowym Testamencie (np.2 Kor 5,10; J 18-40; Ap 19,6-7.15 i inne), jak u pisarzy i w sztuce został rozwinięty raczej termin „Król” (Basileus, Kyrios, Rex), ponieważ jest on Pantokratorem, ale już wcielonym w obecny świat i w człowieka, a więc „bliższym” stworzeniu, człowiekowi i dziejom. Jest On Królem już także przez swe człowieczeństwo, bo jest „Pierworodnym każdego stworzenia” (Kol 1,15), ”Głową stworzenia” (Ef 1,10) i Sędzią ludzkości (Mt 25,31-46; 2 Kor 5,10). O ile Pantokrator oznacza panowanie raczej „z zewnątrz stworzenia”, to Król oznacza bardziej władcę „wewnątrz stworzenia”, ponieważ Syn Boży jako wcielony realizuje Wszechwładzę Boską także w swej naturze ludzkiej, w swym człowieczeństwie, czyli „królowanie Chrystusa i Boga (Ef 5,5) stanowią jedność w Osobie Syna Bożego, choć w dwóch wymiarach: Boskim i ludzkim. I tak Jezus Chrystus uosabia zarazem Wszechwładzę w niebie i na ziemi, a więc nie jest to władza oderwana od ziemi i przeniesiona gdzieś w daleki Kosmos, lecz Chrystus jest konkretnym „Królem królów i Panem panów” – ziemskich (1 Tm 6,15; Ap 17,14; 19,16).
      Przy tym według wiary chrześcijańskiej królowanie Chrystusa nie jest izolowane od człowieka, społeczności, państw czy narodów, lecz jest to panowanie realne, dziejowe i konkretne nad realnym narodem i nad całością narodów historycznych. Przede wszystkim Chrystus jako Mesjasz jest Królem Narodu żydowskiego, Izraela, „Królem Żydów” (Mk 15,2.9.12.18.26.32; Mt 27,11.29.42; J 1,49; 19,19-22 i inne). Tym samym jest Królem każdego innego narodu i „królem narodów” (Ap 15,3-4; Mt 25,32; 28,19) i „Królem królestw” ziemskich (Ap 17,8). Znaczy to, że, zgodnie z Pismem świętym, Chrystus jest Królem wszystkich narodów razem i każdego z osobna, a więc jest też Królem Narodu polskiego, czyli i „Królem Polski”.
      Teksty Mszy świętej i oficjum brewiarzowego, wcześniejsze i późniejsze, o Chrystusie Królu i Królu wszechświata, nazywają Go „Królem stworzenia” (nie tylko „nieba”), „Panem wszystkich rzeczy”, „Królem czasu”, „Jednoczycielem ludzkości” (także na ziemi), „Królem całego świata przez miłość”, Królem, któremu „służyć będą wszystkie narody, ludy i języki”, będzie „Odnowicielem wszystkiego”, „niweczy On wojny i głosi pokój narodom na ziemi” itp. W rezultacie i w tym sensie modlimy się wszyscy: „Przyjdź królestwo Twoje, Panie!” Modlimy się, aby Chrystus Król „przekazał nieskończonemu Majestatowi Ojca wieczne i powszechne królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju” (Prefacja). Królowanie Chrystusa nad całym stworzeniem, nad doczesnością nad wszystkimi narodami i nad każdym narodem podnoszą także specjalne litanie i inne modlitwy czy wezwania do Chrystusa Króla. Przy tym inicjatywa wiernych świeckich nie może być a priori odrzucana. Trzeba pamiętać choćby, że wszystkie podstawowe prawdy o Najświętszej Maryi Pannie rozżarzały się najpierw w zmyśle wiary ludu Bożego, a dopiero potem były ujmowane w formuły teologiczne przez teologów i hierarchię, dostrzegających w tym objawienie Pańskie.
      Oczywiście królowanie Chrystusowe jest to władza o charakterze nadprzyrodzonym, misteryjna, duchowa, transcendująca wszelkie władze ziemskie, świeckie, i zarazem zachowująca autonomię władzy stworzenia. Niemniej oddziałując na osobę ludzką na ziemi, uzyskuje realny wpływ, refleks także w doczesnym życiu człowieka jako jednostki i społeczności, dzięki czemu człowiek nie może „wyrzucać” królowania Chrystusowego z doczesnej historii ludzkości, bo to byłoby unicestwieniem Wcielenia, Dzieła Odkupienia i Opatrzności kierującej światem i Kościołem.
      Prawdziwa religia jest jak błogosławiony i twórczy nieboskłon nad ziemią i jej życiem. Jeśli się odrzuca tę prawdę, to neguje się w ogóle chrześcijaństwo. To samo ma miejsce, jeśli się przyjmuje – jak robi to pewna świecka Telewizja w Polsce – że zbawia każda religia sama z siebie, a więc bez związku z Chrystusem. W rezultacie znaczyłoby to, że nie zbawia żadna religia, a przynajmniej nie jest potrzebna do życia na ziemi. Mówi się tam, że zbawia tylko moralność, która rzekomo jest neutralna wobec życia społecznego i publicznego.

      Ale jaka moralność? Czy bezreligijna? Nazistowska? Bolszewicka? Polpotowska? A może „moralność” jakichś zbrodniczych sekt, których nie brakuje w historii? W każdym razie radykalne odrzucenie realnego związku Jezusa Chrystusa z całym życiem doczesnym człowieka, łącznie z życiem społecznym, politycznym, kulturalnym, czy w ogóle doczesnym, prowadzi konsekwentnie do negacji religii chrześcijańskiej, do negacji sensu jakiejkolwiek religii i prawdziwej moralności, a w końcu do negacji i samego Boga, a przynajmniej trzeba by przyjmować, że Bóg, Chrystus, Kościół i etyka mają dla nas sens jedynie po naszej śmierci. Niestety, brakuje nam ciągle głęboko opracowanej teologii politycznej, która umożliwia klasycznej myśli katolickiej przezwyciężyć aporię między sekularyzmem a teokratyzmem. KUL-owska personalistyczna teologia rzeczywistości ziemskich, a w tym też personalistyczna teologia społeczno-polityczna nie może się jeszcze przebić na szersze forum (por. Cz. S. Bartnik, Formen der politischen Theologie in Polen, Regensburg 1986; tenże, Teologia społeczno-polityczna, Lublin 1998).

      Nauka papieża Piusa XI w enc. „Quas primas” z 11.XII.1925 r. nie przedawniła się, chyba że dla nieprawowiernej teologii liberalnej, która usuwa władzę Chrystusa z narodu, ojczyzny, państwa i z całości rzeczywistości ziemskich, a odnosi ją tylko do życia nadprzyrodzonego i eschatologii. Tymczasem Chrystus jako Król jest także normą moralną dla człowieka we wszystkich dziedzinach życia i działania.
      Pius XI uczy, że „Imię i władza króla we właściwym znaczeniu tego słowa należy się Chrystusowi -Człowiekowi; albowiem tylko o Chrystusie-Człowieku można powiedzieć, że otrzymał od Ojca władzę, cześć i królestwo, gdyż jako Słowo jedną i tę samą z Ojcem posiadający istotę, musi mieć wszystko z tymże Ojcem wspólne, a więc także najwyższe i nieograniczone panowanie nad całym stworzeniem” (DH 3675). „Królestwo to jest przede wszystkim duchowe i odnosi się w szczególny sposób do rzeczy duchowych… Królestwo Jego nie jest z tego świata (J l8,36)” (DH 3678). Jest ono duchowe, nie należy do porządku władzy politycznej i światowej, ale przez to nie jest nierealne, a raczej bardziej realne. „Błądziłby wszakże bardzo (po łac. „turpiter” – szpetnie, haniebnie) – pisze papież – ten, kto odmawiałby Chrystusowi jako Człowiekowi władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi (res civiles – rzeczy świeckie), gdyż Chrystus otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad rzeczami stworzonymi, iż wszystko poddane jest Jego woli. (…) Tak więc Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi. Nie rozciąga się tylko na same narody katolickie, lecz panowanie Jego obejmuje także wszystkich, którzy są pozbawieni wiary chrześcijańskiej, iż prawdziwie cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa. I wszystko jedno, czy są to jednostki, rodziny, czy państwa, gdyż ludzie zjednoczeni wspólnotowo nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki” (DH 3679; por. Breviarium fidei. Red. I. Bokwa, Poznań 2007 nry 921-925).

      Sakramentalny udział we władzy królewskiej Chrystusa
      Chrystus jako Odkupiciel i Zbawca ma – obok władzy kapłańskiej i prorockiej – władzę królewską nad ludem odkupionym. I przez wiarę oraz chrzest i bierzmowanie daje chrześcijanom udział w swojej odkupieńczej władzy królewskiej (por. 1 P 2,5; Ap 1,6). Udział ten ma charakter podmiotowy i przedmiotowy. Chrześcijanin otrzymuje „królewskość” w wymiarze podmiotowym, żeby panował nad grzechem, rządził sobą i swoim życiem, żeby się doskonalił religijnie i moralnie. W wymiarze zaś przedmiotowym mamy urzeczywistniać Królestwo Boże, Królestwo Chrystusa w znaczeniu nie tylko eschatologicznym i pozaziemskim, lecz także wtórnie i w znaczeniu historycznym, ziemskim, bo Chrystusowi jest poddane wszystko (l Kor 15,28). Znaczenie historyczne wiąże się z posłannictwem panowania nad ziemią (Rdz 1,28), czyli z posłannictwem Bożym do świata, z humanizacją świata, kulturą, realizacją życia społecznego, politycznego i publicznego (por. K Wojtyła, U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II, Kraków 1972 s. 191-234).
      „Tej władzy (królewskiej wolności i twórczości) udzielił Chrystus uczniom, aby i oni posiedli stan królewskiej wolności i przez zaparcie się siebie i przez święte życie pokonywali w sobie panowanie grzechu (por. Rz 6,12); co więcej, aby służąc Chrystusowi także w bliźnich, pokorą i cierpliwością i przyprowadzali swoich braci do Króla, któremu służyć – znaczy panować. Albowiem Pan również za pośrednictwem wiernych świeckich pragnie rozszerzać swoje królestwo, mianowicie królestwo „prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju”(…). Wierni więc powinni poznawać najgłębszą naturę całego stworzenia, jego wartość i przeznaczenie do chwały Bożej i również przez świeckie dzieła dopomagać sobie wzajemnie do coraz bardziej świętego życia, aby świat został przepojony Duchem Chrystusa i w sprawiedliwości, miłości i pokoju tym skuteczniej osiągał swój cel. W powszechnym zaś wypełnianiu tego zadania świeckim przypada szczególne miejsce. Dzięki kompetencji w dziedzinach świeckich i przez działalność uwzniośloną wewnętrznie łaską Chrystusa, niech dołożą usilnych starań, aby dobra stworzone według ustanowienia Stwórcy i według oświecenia Jego słowa były pielęgnowane przez ludzką pracę, sztukę, technikę, cywilizację i kulturę i aby … na swój sposób prowadziły do powszechnego postępu w ludzkiej i chrześcijańskiej wolności. Tak Chrystus przez członki Kościoła będzie oświecać coraz bardziej całą społeczność ludzką swoim zbawiennym światłem” (KK 36).
      W tym nauczaniu Kościół nie głosi radykalnego indywidualizmu, choć nieskończenie wysoko stawia osobę ludzką, to jednak uczy jednocześnie, że nie ma osoby indywidualnej i jej działalności bez radykalnego związku ze społecznością osób. Znaczy to, że podmiotem królewskości Chrystusowej jest nie tylko jednostka, która miałaby być królem dla siebie samej, lecz także społeczność, a więc małżeństwo, rodzina, wspólnota społeczeństwo, naród. Stąd Sługa Boży Stefan Wyszyński mówił o życiu i zadaniach także „narodu ochrzczonych” (np. Kazanie w Gnieźnie, 27.II. 1966): „Rozpatrywanie dziejów Kościoła w Polsce w oderwaniu od historii narodu ochrzczonych jest niemożliwe”. Również bł. Jan Paweł II mówił 10.VI. 1979 na Błoniach Krakowskich o „bierzmowaniu narodu”, nie tylko jednostki (Kazanie podczas Mszy świętej ku czci św. Stanisława, p.3). Trzeba tu zwrócić uwagę, że pod wpływem silnego indywidualizmu, laicyzacji i całkowitego odrzucenia wszelkiej myśli tradycyjnej i klasycznej pod koniec XX w. i dziś doszło niemal do całkowitego wyparcia Chrystusa i Jego Orędzia ze sceny społecznej i publicznej, doczesnej, oraz do negacji sensu pojęcia narodu i to wpłynęło również bardzo istotnie i na teologię ostatniej doby (por. Cz. S. Bartnik, Teologia narodu, Częstochowa 1999). Postawa taka całkowicie niszczy życie religijne a jego myśl i teologię czyni mitologią bez żadnej wartości w doczesności. Religia bowiem i teologia miałyby być całkowicie bezużyteczne dla obecnego człowieka w doczesności. Nawet przy najlepszej woli teraz już nie wolno byłoby mówić „Chrzest Polski” czy „Chrzest Narodu”, lecz co najwyżej: „chrzest Mieszka I i niektórych Polaków”, czy też – „niektórych wierzących, uważających się za Polaków” .Klasyczne terminy i pojęcia są dziś zmieniane, a nawet całkowicie rozbijane przez anarchizm myślowy, chaos postmodernistyczny i pęd niszczenia logiki i wyższych wartości.

      Charakter królewskiej władzy Chrystusa
      Chrystus w wymiarze stwórczym ma władzę bezwarunkową, natomiast w wymiarze zbawczym wykonuje swą władzę w pewnym zakresie warunkowo, bo człowiek może jego władzę i łaskę przyjąć i może nie przyjąć, np. może Chrystusa usłuchać i może nie usłuchać, bowiem człowiek został obdarowany swoją rozumnością i wolnością. Władza zbawcza Chrystusa nie pozbawia człowieka jego władzy naturalnej, doczesnej, świeckiej i nie jest konkurentem tej władzy i w tym znaczeniu Jego „Królestwo nie jest z tego świata” (J 18,36), jest raczej „świadectwem prawdy Bożej, której trzeba słuchać” (J 18, 37-38). Nie jest jednak sprzeczna z tym światem, bo go wzywa do budowania Królestwa Bożego na ziemi: „Przyjdź Królestwo Twoje…Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi” (Ojcze nasz). Człowiek mający swoją wolną władzę, powinien jej używać tak, żeby realizować wolę i władzę Chrystusa, poddając wszystko Bożej prawdzie.
      Władcy ziemscy, nawet coraz częściej także wierzący, obawiają się, niesłusznie i małostkowo, że władza Chrystusa Króla odbiera im władzę ziemską, podczas gdy władza Chrystusa ukazuje, że ostatecznie każda władza, także świecka, ma swe źródło w Bogu, że uświęca tę władzę, nadaje jej wielką wartość, sens, najwyższą sankcję i także prowadzi do realizacji Królestwa Bożego, jeśli jest tylko należycie i moralnie sprawowana. Chrystus po prostu nadaje dobrej, moralnej władzy charakter zbawczej zasługi. Władcy jednak, niestety, zbyt często, zwłaszcza niewierzący lub niemoralni, zwykli sobie samym przypisywać atrybuty boskie, jak np. w tworzeniu „cywilizacji śmierci” lub mordowaniu przeciwników.
      Władze ziemskie są jeszcze względnie tolerancyjne wobec kultów czysto emocjonalnych i zamykających się w świątyniach, jak np. kult Serca Jezusowego, czy Serca Maryi, ale nie znoszą szczególnie form kultu, odnoszących się do życia publicznego, społecznego, patriotycznego, politycznego i kulturalnego. Tymczasem katolicy muszą mieć także takie formy kultowe, które odnoszą się do całości życia publicznego, gdyż religia, choć głównie ma charakter nadprzyrodzony, to jednak, wtórnie i konkluzyjnie ma nierozerwalny związek z rzeczywistością doczesną, ziemską, która nas kształtuje i w dużym stopniu warunkuje także naszą drogę do pełnego człowieczeństwa i do Boga, choćby np. przez ziemską działalność moralną.
      Odmawianie religii, a zwłaszcza Kościołowi katolickiemu, prawa wpływania na życie doczesne i ziemskie staje się coraz bardziej radykalne i powszechne. Z czasem przybrało to nazwę laicyzacji. Jej to właśnie chciał się choć częściowo przeciwstawić papież Pius XI, który 1.XII. 1925 r. wydał encyklikę o prawdzie Chrystusa Króla i ustanowił święto Chrystusa Króla dla całego Kościoła, dla wszystkich narodów, państw i królestw.

      tekst książeczki jest długi ,resztę choć nie całość zamieściłam na swoim blogu

      http://www.prawda-nieujawniona.blog.onet.pl

      Niech żyje Chrystus Król Polski

      Łucja

  15. rafael said

    Daj Boże, aby w Polsce jak najszybkiej dokonano Intronizacji Chrystusa Króla, czuję, że po tym akcie w Polsce się zmieni na dobre, niestety w Episkopacie polskim są czarne owce. Boże ratuj naszą Ojczyznę, bo ona ginie, sprzedawają co się da, a z nas robią niewolników, doprowadzając do biedy i nędzy, opuszczając nasz kraj.

    • MariuszInfo said

    • szach said

      może się zmieni, a może się nie zmieni? Skoro ludzie po wyjściu ze Mszy św. głosowali na zwolenników aborcji i eutanazji, to jak może się zmienić ? CZy Naród wypełnił Śluby Jasnogórskie ? Ludzie muszą naprawdę chcieć zmian . Muszą mieć dość panoszenia się zła we wszelkich jego przejawach.Tak w rodzinach,zakładach pracy, szkołach, społecznościach lokalnych , jak i w urzędach, prawie stanowionym i jego egzekwowaniu jak i w Sejmie, rządzie… I uwierzyć,że z Bogiem zwyciężą. Wszystkie czyny rodzą się w sercu. Trzeba ufać ludziom o czystych sercach !!! Nie tym,co uprawiają krasomówstwo i obiecują gruszki na wierzbie ,byle znowu być na wozie. Ale tym,co całym swoim życiem udowodnili,że kierują się przykazaniami boskimi ,nawet wtedy, gdy to się wiąże z osobistą szkodą.
      Oby Bóg oświecił Polaków światłem Ducha Świętego. Amen.

    • halina said

      Jedyne wyjście , prosić Boga Ojca o pomoc o łaske która przyspieszy intronizacje , która spowoduje ze serca sie rozbudzą i zaczną prawidłowo funkcjonować zlecajac umysłowi wykonanie tego co potrzebne jest by był usuniety błąd zepsucie dezorientacje którą spowodował szatan swoją ingerencją w sprawy człowieka i swiata . Tylko serca zjednoczone z Chrystusem Królem i Mateńką Królową , na Ich wzór formowane i kształtowane są gwarancja wychodzenia z tego w czym pogrążył szatan . A więc każdy niechaj na swój sposób angazuje sie w czynienie tego o co Oni proszą w orędziach , by każdy miał swój wkład w wypełniania tego co potrzebne jest aby zaistniało jako rzeczywistosc Królestwo Jezusa Chrystusa Króla , Królestwo Miłości i Miłosierdzia . By być szczęśliwym że to i nasz wkład do tego sie przyczynił . To jest pisanie nowej prawidłowej historii , . Nie dajmy sie zepchnąć na margines . Bądzmy kowalem swego losu i pokładajmy ufność w tych którzy nie zawiodą nie wykorzystają nie wprowadzą w błąd . A są nimi Chrystus Król , Mateńka Maryja Królowa Duch św . Przed Nimi odmykajmy wszystko i na swoim odcinku z wszystkich sił blokujmy szatana by nie mógł zadawać cierpienia , wprowadzać w błąd czynić zepsucia . Niechaj każdy komu miłe jest dobro i pokój zrobi szturm do Nieba by dosięgnął on Tronu Boga Ojca Wszechmogącego i sprowadził na naród pomoc i łaskę dzięki której wyjdziemy z tego w czym pogrążył wszystko i wszystkich przeklęty szatan ,. Bądzmy tymi którzy sprzeciwiają sie szatanowi a czynią wszystko to co potrzebne jest aby Dzieło Miłości i Milosierdzia dla realizacji którego przyszedł Jezus Chrystus Król na ziemie było dokończone . By radośc i szczescie zapanowało w Niebie i na Ziemi . Niechaj pełni sie wola Boga Ojca teraz i zawsze aż na wieki wieków …Niechaj na zawsze bedzie uwolniony wymiar człowieka z obecności i działania szatana , niechaj zniknie wszystko to co on wprowadził zbudował spowodował . Niechaj wszystko i wszyscy odnajda drogę wyznaczona przez Boga Ojca i podązy do Bożego celu .Niechaj bedzie pełniona wola Boga Ojca tu na ziemi tak jak jest pełniona w Niebie . Chryste Królu , Mateńko Królowo i Duchu św proszę prowadzcie człowieka i świat na chwałe i radość Boga Ojca Przedwiecznego . .. Wiem Królu najwpierw Twoja intronizacja . .. W moim sercu jesteś od dawna Królem , przeprowadziliśmy intronizacje w naszych rodzinach , teraz trzeba przeprowadzić w narodzie . Prosze poprowadz prosze dopomóż bo bardzo pragnę by stała sie rzeczywistoscią . Do Twojej dyspozycji sie oddaje bez ograniczeń , Tyś mój Król i Pan na zawse już …

      • Wiesia said

        Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.
        (Modlitwa podyktowana przez Dzieciątko Jezus).

        http://pl.gloria.tv/?media=254201

      • Gosia-3 said

        Uważam, że większość z nas i naszych rodzin dawno uznała Pana Jezusa za króla , przyszedł czas na Intronizacje w parafiach. To da przedpole do wygrania walki o Chrystusa Króla w Polsce. Tylko trzeba tej odwagi i determinacji proboszczów a właśnie tego brakuje.Chrystus Bogiem,Chrystus Królem, Chrystus, Chrystus -Władca Nasz

        • Weronika said

          Wiekszosc z nas popierajacych Intronizacje dawno juz tego dokonala zarowno w swoich rodzinach , jak i w Kosciele, chociaz nie ze swoimi Proboszczami. Oni potrafia skutecznie wysmiewac te sprawe a nie jeszcze dokonywac samemu Intronizacji.
          Wczoraj na innym watku dyskutowalismy na ten temat i jak widac tak trzeba robic aby w ludziach cos drgnelo.
          Ksiadz Natanek i wielu wiernych rozglasza i propaguja te Idee w swoich miastach, wsiach, parafiach ,na ulicach….
          We Wroclawiu jeden z Rycerzy Chrystusa Krola jezdzi samochodem z naglosnieniem i flagami Jezusa Chrystusa Krola….
          Piekna i godna nasladowania postawa.
          KROLUJ NAM CHRYSTE ZAWSZE I WSZEDZIE!!!!!

      • Wiesia said

        Napisałam pewną propozycję,ale poszła w spam.

  16. Atanazy said

    „Szokujące dane”

    Kolejny raz tytuł, jak z Onetu lub Gazety Wyborczej – bez urazy. Wyolbrzymiony, emocjonalny, przyciągający uwagę i bardzo nieadekwatny.

    Wyniki sondażu, o ile jest prawdziwy, są bowiem zupełnie spodziewane. Wystarczy popatrzeć, jak Polacy zachowują się w kościołach, by stwierdzić, że nie jest dobrze. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że wielu ludzi uważa, że wiarę praktykuje się tylko w kościele, a poza nim jest „normalne życie”, to pokazane statystyki są i tak wysokie. Gdyby ludzie wierzyli z Jezusa Chrystusa, Jego boskość i ofiarę, to by się nie zachowywali jak poganie w kościele i jak gorzej od pogan poza nim.

    Jest jeszcze druga kwestia. Takie sondaże publikowane we wrogich mediach mają pokazywać, że wiara ginie i kościół upada. Ludzie słabej wiary mogą się przygnębić. Ludzie bez wiary mogą się utwierdzić w przekonaniu, że porzucenie przez nich Kościoła było słuszne, bo większość ludzi tak robi, gdyż wiara to tradycja nieniosąca nic specjalnego ze sobą. Morale po takiej lekturze spada.

    • szach said

      Teraz ludzie mają gigantyczny instynkt stadny. Jak niewierzących będzie w statystykach dużo, to ateizm stanie się trendy.Widać to choćby po odpowiednim lansowaniu celebrytów. I o to chodzi. A poza tym kłuje ich w oczy ,że jednym z argumentów np.za krzyżem w miejscach publicznych jest większość katolicka w Polsce. To manipulacjami statystyk chcą tę prawdę zmienić. A Polska nadal jest krajem katolickim o czym byśmy się przekonali,gdyby przyszła trwoga.

      • Gossja said

        „Jak trwoga to do Boga”.
        Tylko co komu po takich katolikach?

      • Pasiasta said

        Wśród młodych ludzi ateizm to obecnie prawie norma. Ludzie dobrze czują się w stadzie, bo uważają, że skoro większość myśli podobnie to zapewne ma rację i w ten sposób wielka kula śniegowa się powiększa… Kiedyś jeden z moich znajomych powiedział mi, że nie ma nic do religii póki nie ogranicza jego swobody i myślę, że właśnie o to w tym chodzi. Ludzie stają się ateistami dla WYGODY. Może i chcieliby wierzyć w Boga, jakieś przyjemne życie po śmierci, ale po co, skoro w związku z tym czegoś się od nich wymaga? Kiedy jakieś działanie przynosi człowiekowi przyjemność bardzo łatwo mu stwierdzić, że postępuje właściwie, bo przyjemność to przecież dobre uczucie, a skoro dobre to czemu ma go sobie odmawiać? Niestety punktem krytycznym jest zazwyczaj bierzmowanie. Po bierzmowaniu młodzi ludzie HURTOWO odchodzą od wszystkiego co jest związane z Bogiem…

        • Weronika said

          Tak wlasnie jest. Ja do stadnego konformizmu mlodych dorzucilabym stadny konformizm starszych, wchodzenie w uklady biznesowe z proboszczami ,roznymi organizacjami koscielnymi niekoniecznie majac na mysli tylko korzysci duchowe.Bycie w srodku i poczucie ze wiekszosc zawsze ma racje, stad stadne atakowanie ludzi ktorzy „zagrazaja” interesom grup formalnych badz nieformalnych.

        • Dana said

          To jest wynikiem utrwalenia opinii wśród młodzieży ,że do kościoła chodzą tylko moherowe berety.

    • Dana said

      Kiedyś lekcji religii uczyła siostra zakonna i ksiądz .A teraz uczą katechetki w miniówkach i z odkrytym biustem i nie wiadomo czy mają w sobie dość wiary ,aby nauczać młodzież.I mamy tego efekty.

      • Pasiasta said

        Niestety myślę, że to nie jest główny powód takiej ateizacji… Co tu dużo mówić, naukę religii wynosi się ze szkoły tylko w kilku procentach reszta leży w rękach rodziców i najbliższego otoczenia. „Kto z kim przestaje takim się staje”. Nie chodzi tu o to co rodzice młodym ludziom wbijają do głowy tylko jakie dają im świadectwo swoim życiem. Młodzi ludzie widzą jaki jest świat, jego nowe normy i po prostu bezmyślnie się w niego wtapiają.

      • Weronika said

        Brak wiary niekoniecznie musi wyrazac sie nieskromnym ubiorem. Gorzej jak katechetka jest po Papieskim Wydziale Teologicznym, ubiera sie skromnie, a glosi herezje , ktora kaze dzieciom utrzymywac w tajemnicy przed rodzicami i nosi pierscien atlantow….
        To jest jedna strona medalu, ale jest tez i inna. Znam taka katechetke, ktora wiary i teologii moglaby nauczyc niejednego ksiedza.
        Bardzo wymagajaca, dosyc ostra, duzo zadan domowych ale bardzo sprawiedliwa i posiadajaca ogromne serce do dzieci.
        Wiele rodzicow narzekalo, ze nie maja czasu pracowac z dziecmi, ze za duzo tych zadan…Kazde dziecko, ktore mialo przystapic do pierwszej spowiedzi bylo przez nia komfortowane usciskiem, poglaskaniem glowki, dobrym slowem. Niestety niektorzy rodzice nie potrafili jej docenic.

  17. myszka2 said

    Osobiście nie wierzę w takie statystyki dla wyborczej.Znowu chcą pokazac jacy to katolicy marni w tym co robią i jak wierzą.Nie można wierzyc połowicznie.Jeżeli ktos wierzy tylko w niektóre wersety pisma św. to nie można go nazwać wierzącym .Jednak prawdą jest ,że katolicy to najwięksi analfabeci religijni jeśli chodzi o wiedze i znajomość Pisma Sw. Tak powiedział P. Jezus w orędziach do MBM.-PRZYKRE TO!

  18. Grażyna said

    Wielu Polaków modli się o jak najszybszą Intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski . Nie ujawniają się , choć czytają wszystkie blogi, a w nich komentarze na temat Intronizacji. Temat należy rozpowszechnić jako najważniejszy dla nas Polaków. Pozdrawiam wszystkich-pozostańcie z Bożym Błogosławieństwem-Królem Polski.

  19. MariuszInfo said

    Środa, 15 stycznia 2014

    (1 Sm 3,1-10,19-20)
    Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego. W owym czasie rzadko odzywał się Pan, a widzenia nie były częste. Pewnego dnia Heli spał w zwykłym miejscu. Oczy jego zaczęły już słabnąć i nie mógł widzieć. A światło Boże jeszcze nie zagasło. Samuel zaś spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: Oto jestem. Potem pobiegł do Helego mówiąc mu: Oto jestem: przecież mię wołałeś. Heli odrzekł: Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać. Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: Samuelu! Wstał Samuel i poszedł do Helego mówiąc: Oto jestem: przecież mię wołałeś. Odrzekł mu: Nie wołałem cię, synu. Wróć i połóż się spać. Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione. I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: Samuelu! Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: Oto jestem: przecież mię wołałeś. Heli spostrzegł się, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: Idź spać! Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha. Odszedł Samuel, położył się spać na swoim miejscu. Przybył Pan i stanąwszy zawołał jak poprzednim razem: Samuelu, Samuelu! Samuel odpowiedział: Mów, bo sługa Twój słucha. Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię. Wszyscy Izraelici od Dan aż do Beer-Szeby poznali, że Samuel stał się rzeczywiście prorokiem Pańskim.

    (Ps 40,2.5.7-10)
    REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

    Z nadzieją czekałem na Pana,
    a On się pochylił nade mną
    i wysłuchał mego wołania.
    Szczęśliwy człowiek, który nadzieję pokłada w Panu,
    a nie naśladuje pysznych i skłonnych do kłamstwa.

    Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
    ale otworzyłeś mi uszy.
    Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
    Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę.

    W zwoju księgi jest o mnie napisane:
    Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
    a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.
    Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
    i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

    (J 10,27)
    Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną.

    (Mk 1,29-39)
    Zaraz po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

    • kooool said

      15 stycznia Żywot świętego Pawła, pustelnika
      (żył około roku Pańskiego 300)
      Nam dziś w zepsutym świecie żyjącym trudno pojąć, jak surowe dawni chrześcijanie prowadzili życie. Powinniśmy ich naśladować, chociaż w inny sposób. Nie każdy może być księdzem, nie każdy zakonnikiem lub pustelnikiem, ale cnoty tych świętych każdy przyswoić sobie może i powinien, św. Paweł oddał się całkowicie służbie Bożej. Czy i my w naszych świeckich stosunkach uczynić tego nie możemy? Owszem, – zrzućmy z siebie pychę, a obleczmy się w pokorę, – myślmy więcej o duszy aniżeli o ciele, – porzućmy znikome przepychy światowe, a schrońmy się pod opiekuńcze skrzydła Kościoła św.! Tam znajdzie każdy, kto tego szuka, pociechę i zadowolenie, których świat dać nie może. Najmilszym naszym wspomnieniem jest wiek niewinności. Czemuż nie staramy się zawsze w tym stanie pozostać? Nie szukajmy rozkoszy światowej, tylko niebieskiej; nie gońmy za znikomym majątkiem, ale starajmy się, jak święty Paweł pustelnik i inni mężowie Bogu oddani, o majątek dla duszy, o majątek wieczny. Bo „słodki jest Pan; błogosławiony mąż, który w Nim ma nadzieję” (Psalm 33,9).

      http://dialogsercamilosci.eu/2014/01/15/15-stycznia-zywot-swietego-pawla-pustelnika/

    • Leszek said

      Kilka słów z dzisiejszej św. Ewangelii o uzdrowieniu z gorączki teściowej Szymona Piotra. Najpierw z komentarzy Ojców Kościoła (ze źródła: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują Ewangelie niedzielne roku B; ATK, W-wa 1984):
      1. św. Hieronim (347-420, dr Kościoła, egzegeta, pisarz łaciński)
      „Oby Pana przyszedł do naszego domu i wszedł doń, i uzdrowił gorączkę naszych grzechów! Każdy z nas bowiem gorączkuje: gorączkuję, gdy gniewam się. Ile bowiem jest występków, tyle chorób niosących gorączkę. Ale błagajmy Apostołów, aby prosili Jezusa: niech do nas przystąpi, niech dotknie naszej ręki. Jeśli jej dotknie, natychmiast ustąpi gorączka. Jest bowiem najlepszym lekarzem (por. Wj 15,26), prawdziwym arcylekarzem, zwłaszcza dla tych, którzy się źle mają (Mk 2,17). Lekarzem był Mojżesz, Izajasz, lekarzami są wszyscy święci. O jednak jest arcylekarzem. Umiał troskliwie dotknąć żył i poznać tajemnicę chorób. Nie dotknął ucha, czoła, czy jakiejkolwiek innej części ciała, ale dotknął ręki: ogarnęła ja bowiem gorączka, bo nie czyniła dobrych uczynków! Niech najpierw zostaną uleczone nasze uczynki, a wtedy i gorączka, a nie ustąpi ona inaczej, jeśli nie będą wyleczone uczynki (ich motywy, intencje – dop. mój). Gdy ręce nasze wykonują złe uczynki, wtedy leżymy na łożu: nie możemy powstać, nie możemy chodzić, jesteśmy całkowicie chorzy.
      I zbliżył się do tej, która chorowała. Nie mogła sama powstać, bo leżała na łożu i dlatego nie mogła wyjść Mu naprzeciw. Ale On, lekarz pełen miłosierdzia, sam idzie do łoża. I zbliżył się. Bacz na to, co mów. Powinnaś była wyjść naprzeciw mnie przychodzącemu, powinnaś była pójść do drzwi i przyjąć Mnie, aby twoje zdrowie nie było tylko dziełem Mojego miłosierdzia, ale i twojej woli. Ponieważ jednak silna gorączka cię powaliła, nie możesz się podnieść. Ja sam więc przychodzę. „I podniósł ją, i ujął za rękę”. Ujął za rękę. Gdy Piotr znajdował się na morzu w niebezpieczeństwie i już tonął, On dotknął jego ręki i podniósł go (Mt 14,28-31)… Dotknął Jezus reki i uciekła gorączka. Oby dotknął i naszej reki, oby oczyścił nasze uczynki, oby wszedł do naszego domu i obyśmy mogli się podnieść nieco z naszego łoża i nie leżeli. Powstańmy, stańmy na nogi! Powinniśmy się wstydzić, że przed Jezusem leżymy. … Jeśli nie możemy dotknąć Jego ręki, upadnijmy Mu do stóp. … „I natychmiast opuściła ja gorączka i służyła im”. Nie wystarczyło, że sprawił, iż opuściła ja gorączka, ale zostaje powołana do służenia Chrystusowi. „I służyła im”. Służyła stopami, służyła rękoma, biegał tu i ówdzie, i czciła Tego, przez Którego została uzdrowiona. My też służmy Chrystusowi! On chętnie przyjmuje naszą służbę, choćbyśmy mieli skalane ręce; a ponieważ On sam uzdrowił, więc na to, co uzdrowił, raczy też spojrzeć. Jemu chwała na wieki wieków. Amen”.
      2. św. Chromacjusz z Akwilei (+ok. 408, pisarz łaciński, przyjaciel św. Hieronima)
      „Pan i Zbawiciel nasz wszedłszy do domu Piotra (był to jednak rodzinny dom małżonki Piotra, pochodzącego Betsaidy: J 1,44 – dop. mój) uzdrowił jego świekrę, cierpiącą na ciężką chorobę, samym dotknięciem swej ręki. Wykazał tym, że jest On Panem wszelkiego zdrowia i twórcą niebiańskiej sztuki lekarskiej. Niegdyś przemawiając do Mojżesza powiedział: „Ja jestem Panem, który ciebie uzdrawiam” (Wj 15,26). To zaś, że dał jej zdrowie przez dotknięcie ręki, nie jest znakiem Jego słabości, ale łaski. Bo zaiste Ten, który mógł łatwo uzdrowić paralityka jednym słowem (Mk 2,11n), mógł także z łatwością odpędzić jednym słowem gorączkę… Natychmiast więc przez dotknięcie ręki Pańskiej została odpędzona gorączka, powraca zdrowie wierzącemu. Ten, który bada serce i nerki, rozdaje dar zdrowia, a ta, która potrzebowała, by jej usługiwano, przywrócona do pierwotnego zdrowia, sama zaczyna Panu służyć. I zaiste, prze z takie dzieła mocy jasno ukazuje się boskość Chrystusa…
      3. św. Jana Chryzostoma (ok. 350-407, pisarz gr., dr Kościoła, największy mówca Wschodu chrześcijańskiego, noszący przydomek złotoustego)
      „Zwróć uwagę na poszanowanie, jakie okazał Panu Piotr. Mając bowiem w domu w domu chorą świekrę (z tego wynika, że wiedział wcześniej o jej stanie zdrowia; choć może dowiedział się o tym, gdy Jezus przyszedł do domu swej małżonki – dop. mój), i to z wysoka gorączką, nie nalegał na niego, aby wszedł do jego domu, ale czekał, aby dokończył nauczania i uleczył innych, a dopiero wtedy, gdy doń wstąpił, poprosił Go. Tak już od początku uczył się dobro innych nad swoje własne przedkładać. … Dotknąwszy się więc ciała nie tylko ugasił gorączkę, ale także zupełnie przywrócił zdrowie. A ponieważ choroba była ciężka, przez sposób uleczenia pokazał moc, czego by sztuka lekarska nie dokazała.
      Wiecie przecież, że po opuszczeniu gorączki chorzy potrzebują jeszcze długiego czasu, aby powrócić do pierwotnego zdrowia. Ale wtedy wszystko stało się naraz. I to nie tylko tu, ale i na morzu. Tam bowiem nie tylko wiatry i burze uśmierzył, ale także powstrzymał poruszenie fal, co było rzeczą nadzwyczajną: bo jeśli nawet burza ustanie, fale są poruszone jeszcze długi czas. Ale nie tak jest u Chrystusa. Wszystko od razu się stało, co także i na niewieście się spełniło. Dlatego Ewangelista opowiadając to wydarzenie, powiedział: „I wstała, i posługiwała im”, co świadczyło zarówno o mocy Chrystusa, jak i o uczuciu niewiasty okazanemu Chrystusowi. Prócz tego można w tym wiedzieć także i co innego, a mianowicie, iż Chrystus jednych uzdrawia dla wiary innych – tu go prosili, podobnie jak to miało miejsce ze sługą setnika – a czyni to wtedy, gdy ten, kto ma zostać uzdrowiony wierzy, ale ze względu na chorobę nie może do Niego przyjść, albo też gdy przez niewiedzę lub młody wiek nie ma o nim wysokiego mniemania…”.
      4. I jeszcze słowa modlitwy Nersesa Sznorhali (+ 502), pisarza syryjskiego, związanego ze szkołą teologiczną w Odessie, autora licznych homilii, traktatów i poematów; nazywanego „językiem Wschodu” i „bramą religii chrześcijańskiej”: „Dręczyła mnie gorączka występku, strasznej nieczystości i padłem na łoże niegodziwców, przez miękkość niezdolny, aby się podnieść. Jak świekrę św. Piotra racz mnie podnieść, o Prawico Potężnego, abym i ja Ci służył jak ona, o Ty, który dajesz życie mojej duszy”. cdn

      • Leszek said

        W poz. 4-ej wkradł się błąd w nazwie miejscowości, tj. napisałem: …w Odessie…, a powinno być: … w Edessie…

    • Leszek said

      cd. o uzdrowieniu z gorączki teściowej Szymona Piotra.
      Po uzdrowieniu opętanego Aggeusza w trakcie nauczania w synagodze w Kafarnaum, Pan Jezus przyszedł do rodzinnego domu małżonki Szymona Piotra, gdzie była złożona na łóżku wysoką gorączką jego teściowa, którą z niej uzdrowił. Te dwa wydarzenia opisane przez ewangelistę św. Marka są ze sobą powiązane. Cóż zatem jest takiego szczególnego w uzdrowieniu z palącej gorzki wyniszczającej ciało teściowej Szymona? Czy była to tylko zwykła gorączka? Zapewne nie. A zatem, o co tu może chodzić/chodzi? W udzieleniu właściwej odpowiedzi na te postawione pytania pomocnym będzie zapoznanie się z biblijnym znaczeniem, sensem słowa gorączka, a źródłem tego będzie treść haseł ‘choroba’ (str. 183) i ‘gorączka’ (str. 278) ze „Słownika Nowego Testamentu” X.L. Dufour TJ (Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1986): Dla starożytnych gorączka nie była oznaka zwykłej choroby, lecz sama chorobą. Choroby zaś nie uważa się za zwykły, naturalny objaw niedyspozycji ciała, lecz wiąże się ja zawsze z grzechem, z pewnymi złymi mocami. Choroba jest następstwem grzechu i oznaką władztwa szatana nad człowiekiem.
      Gorączka – gr. pyretos, termin ten wywodzi się od pyr: ‘ogień’ i oznacza ‘żar ognia’; wg rabinów jest to ‘ogień kości’. Sprawcą gorączki, będącej często śmiertelnym zagrożeniem dla życia (ciała i duszy), podobnie jak innych chorób (mających jednak swoje duchowe źródło) jest szatan.
      W psalmie 38, czytamy takie oto słowa: …ogień trawi moje lędźwie… bądź w innym tłumaczeniu: …moje wnętrzności pełne są gorączki… (Ps 38,8a). Komentując to miejsce w psalmie 103,1 , gdzie mowa jest o wnętrznościach, o tym cj. we wnętrzu, św. Augustyn mówi, że „to wszystko, co jest w twoim wnętrzu, to sama twoja dusza”. Kości zaś oznaczają całą fizyczną (cielesną) i duchową istotę człowieka (zob. Ps 63,3 i 35,10 z przypisami u dołu Biblii). W końcu zaś Pan Jezus powie, że …całe zło pochodzi z wnętrza człowieka, z chorego serca ludzkiego… (Mk 7,21-23).
      Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że może chodzić tu tylko o zwykłą gorączkę, to jednak trzeba i należy dopatrywać się w uzdrowieniu teściowej Szymona głębszej treści.
      Otóż zwykła gorączka, stanowiąca zagrożenie dla życia ciała może być następstwem np. ukąszenia przez jadowitego węża czy żmiję i jeżeli choremu/ukąszonemu nie wstrzyknie się w szybkim czasie stosownej szczepionki, to w krótkim czasie może umrzeć czy umiera.
      Podobnie rzecz się ma w tym, co dot. duchowej duszy człowieka, którego w podstępny sposób chce ukąsić wąż – zły duch, wywołując przez wstrzyknięcie swego jadu śmiertelną gorączkę duszy. Syrach powiada: „Uciekaj od grzechu jak od węża, bo jeśli się zbliżysz, ukąsi cię; jego zęby jadowe to zęby lwa, co porywają życie ludzkie” (Syr 21,2).
      A że chodzi w przypadku teściowej Szymona Piotra o śmiertelną chorobę – gorączkę palącą jej duszy świadczy sam tekst ewangeliczny, który mówi, że leżała ona w wysokiej , palącej i wyniszczającej gorączce. Inne tłumaczenie mówi o tym, że miała ona wielka gorączkę, która ją/jej ciało opanowała, ale bardziej jeszcze jej duszę.
      W obecności i z woli Pana Jezusa owa śmiertelna gorączka ustąpiła, opuściła ją, a stało się to dlatego, bo Jezus rozkazał (Łk 4,39) tak gorączce. Jezus rozkazał gorączce: „Wyjdź z niej, opuść ją. Rozkazuję ci. Niewiasto bądź uzdrowiona ze swej gorączki, chce tego! Wstań!”
      Gorączka – oznaczała tu rodzaj opętania czy zniewolenia przez złego ducha. Jaki rodzaj? Za chwilę to będzie wyjaśnione. Jezus rozkazuje gorączce by ustąpiła, opuściła teściową Szymona Piotra.. Jak to można rozkazywać gorączce? Ale w podobny sposób Jezus mówi do złego ducha: „Rozkazuję ci! Ustąp demonie, opuść tego człowieka, wyjdź z niego” (por. Mk 7,25nn).
      Wyniszczać, niszczyć znaczy też trawić, a tak się też mówi o żywiołach np. (pożar, ogień coś trawi), chorobach, a także o uczuciach, namiętnościach, stanach psychicznych. Można więc być trawionym – jak gorączką – nienawiści ą, złością, gniewem, zazdrością itp. Grzech jest potęga niszczącą człowieka, jego istotę cielesną i duchową (zob. Rz 7,14-17.24). Mówi się też, że ktoś pali się ze wstydu, ale też – pali kogoś zazdrość, złość, nienawiść, żądza, że kogoś trawi, pali ten ogień. W swym komentarzu do tego wydarzenia, opisanego wg św. Łukasza, św. Ambroży tak powiada: „Może owa niewiasta, świekra Szymona była figurą naszego ciała, które trawione gorączką różnych występków, płonęło przeróżnymi żądzami. Naszą gorączką jest żądza zmysłowa, jest rozpusta, gniew. Te choć są występkami ciała, przenikają jednak kości, oddziaływają na umysł, na ducha, na uczucia…” (źródło: Św. Ambroży „Wykład Ewangelii wg św. Łukasza”, str. 156, pkt 62). cd(2)n

    • Leszek said

      cd(2): Gorączka – to podwyższenie temperatury ciała, nienaturalny stan; w języku przenośnym oznacza atmosferę podniecenia, zdenerwowania, a także żądzę i namiętność. W gorączce często się bredzi, wypowiada słowa bez sensu i żadnego związku z rzeczywistością, z prawdą. Lekarzom, a szczególnie największemu Lekarzowi- Panu Jezusowi znany jest stan zwany maligną. Otóż maligna – to ciężki stan chorego połączony z wysoka gorączką i z majaczeniem, bredzeniem, charakteryzujący się brakiem orientacji w czasie, własnej sytuacji i otoczenia. Mówi się, że ktoś leży w malignie. Leżeć i mówić w malignie – znaczy mówić bez sensu, od rzeczy, mówić niedorzeczności, głupstwa.
      Różnie i w Kafarnaum mówiono o Panu Jezusie., miasto podzieliło się z tego powodu na co najmniej dwa stronnictwa. Teściowa Szymona Piotra osobiście nie znała Jezusa, ale siła rzeczy o Nim słyszała od innych. Lecz źle się o nim wyrażała – a to z powodu swego zięcia, Szymona, któremu miała za złe to, że włóczy się za i z Jezusem, zaniedbując dom rodzinny, dzieci, swoją zonę, a jej córkę. Może tak mówiła: „przestań chodzić z tym człowiekiem, chcesz mieć problemy z synagogą. Przeniosłeś się do Betsaidy, ale gdybyż to służyło wzbogaceniu się mojej córki. Dowiaduje się tymczasem, że często nie ma ciebie w domu i porzuciłeś łowienie ryb. Za to słyszę, że chodzisz za jakimś samowolnym Nauczycielem, a tym sposobem nie zarabiasz na swojej rodziny, swojej żony utrzymanie. Cały dom pozostawiłeś na jej głowie, a ty się nie wiadomo, gdzie włóczysz. Przestań udawać świętego, oby ci wrócił zdrowy rozsądek…
      Teściowa Szymona nie była zadowolona z tego, że jej zięć chodzi z i za Jezusem, sprzeciwiała się temu, szemrała z tego powodu. Jej szemranie czy sprzeciw wzmagały się wtedy, gdy słyszała, że inni ludzie źle mówili o Jezusie. Mówiła więc i zachowywała się tak, jakby była ukąszona przez złego ducha, dając mu do siebie przystęp, paliła ją tego rodzaju gorączka. I Pan Jezus wiedząc o tym wszystkim na usilna prośbę i wstawiennictwo Szymona Piotra uzdrowił ją z owej trawiącej ją zgubnej gorączki. Tak, że po wyzdrowieniu z niej, do jej duszy wrócił pokój, bo „Pan, od którego pochodzi uzdrowienie (wedle Syr 38,2) pokrzepił ją na łożu boleści, podczas choroby poprawił całe jej posłanie, bo ci, którzy się za nią wstawili, mówili: O, Panie, zmiłuj się nad nią, uzdrów ją, bo nie wiedzą o tym, zgrzeszyła przeciw Tobie!” (wedle Ps 41,4n).

      • Leszek said

        W ostatnich słowach tego wpisu wkradł się błąd. Mianowicie zostało napisane:
        …O, Panie, zmiłuj się nad nią, uzdrów ją, bo nie wiedzą o tym, zgrzeszyła przeciw Tobie!”; a powinno być napisane: O, Panie, zmiłuj się nad nią, uzdrów ją, bo nie wiedziała o tym, że źle o Tobie myśląc i mówiąc, zgrzeszyła przeciw Tobie!”

  20. Edward said

    WASZE SONDAŻE DO KOSZA. TYLE SĄ WARTE.Od: „Dziecko Królowej Pokoju” <comment-reply@wordpress.com>Do: eds26@interia.pl; Wysłane: 19:49 Wtorek 2014-01-14Temat: [New post] Szokujące dane: tylko 48 proc. Polaków wierzy w śmierć Jezusa na krzyżu Dzieckonmp posted: ”

    Polacy są religijni, ale jak się okazuje, tylko w teorii…

    Tak przynajmniej wynika z sondażu TNS Polska dla „Gazety Wyborczej”.

    Badanie przeprowadzono w dn. 29 listopada – 4 grudnia.

    Wynika z niego, że 81 proc. Polaków wierzy w Boga, ale j”

  21. 2012 said

    Diabelskie USA wydarzenia

    Irańska agencja prasowa informuje, że USA jest pod kontrolą kosmitów o nazistowskim rodowodzie

    http://innemedium.pl/wideo/iranska-agencja-prasowa-informuje-ze-usa-jest-pod-kontrola-kosmitow-o-nazistowskim-rodowodzie

    ‚FARS twierdził, że’ kataklizm walka o władzę ‚był w drodze do rządu USA, aby oczyścić swój’ tajny system ‚z istotami pozaziemskimi, które prowadził sam prezydent Barack Obama.’

    Naprawdę? Więc dlaczego nie pozwalają na ochronę przez człowieka, aby zapewnić jego bezpieczeństwo?

    ;Amerykańskie filmy znajdują coraz ciekawsze metody promocji. Po ciekawym żarciku (a tak naprawdę promocji horroru Carrie) w amerykańskiej kafejce parę miesięcy temu, przyszła kolej na kolejny: Devil’s Due. Warto obejrzeć.?;

    Devil Baby Attack

    • Weronika said

      Co ty za bzdury zamieszczasz? Proponuje usunac te bluznierstwa i adres wrozbiarskiej , szatanskiej strony!!!!!
      Takie bzdurne reklamy horrorow zawieraja szmatlawce!!!!!

      To wszystko ma nastawiac ludzi przeciwko amerykanom, bo planuja cos zlego wobec ludzi w Ameryce. Wyprowadzili z Ameryki juz przemysl, uslugi, teraz chca zgladzic ludzi, a wy ciagle popieracie te podla propagande. Bedziecie sie pewnie cieszyc, albo powiecie jak faryzeusze, ze dobrze zrobili jak wymorduja ludzi….bo tam kosmici i szatani byli…

      Z Polski tez juz wyprowadzili przemysl, okradli, morduja ludzi…OPAMIETAJCIE SIE!!!!

      • 2012 said

        Co ty za bzdury wypisujesz ?? amerykanka sie znalazla jak by w ameryce bylo tak jak w Polsce to wiesz?? po co tam pojechałaś??? kasakasa

        • Dzieckonmp said

          bardzo niegrzeczny jesteś „2012”. Zastanawiam się czemu ludzie potrafią być tak podli.

        • Weronika said

          Nie jestem amerykanka. Nie mieszkam w USA, ale mam juz dosc tej zjadliwosci i chorej zazdrosci niektorych osob tutaj. Po co zamiszczasz takie teksty z wrozbiarskich , szatanskich stron demonizujacych amerykanow? To sa normalni ludzie a nie kosmici, albo demony, borykaja sie z roznymi problemami jak kazdy z nas. Nie trzeba propagowac nienawisci w stosunku do nich.
          Kasakasa to twoj bog jak widac, bo nic lepszego nie przyszlo ci do glowy…

      • bozena2 said

        Weroniko osiągnęłaś już apogeum wyroczni, zjadliwości, ,,,,, trochę opanowania i wyważenia życzę.
        Grzechy języka

        3
        1 Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli1, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd. 2 Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. 3 Jeżeli przeto zakładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. 4 Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jak odpowiada woli sternika. 5 Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. 6 Tak i język jest ogniem, sferą2 nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia2. 7 Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. 8 Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. 9 Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże3. 10 Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! 11 Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? 12 Czy może, bracia moi, drzewo figowe rodzić oliwki albo winna latorośl figi?4 Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody.
        http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1046&werset=1#W1

        • Weronika said

          Bozena2@ Czas zakonczyc te nagonke na mnie.Nasylanie Edyt i inne chore podteksty.
          Wasza podlosc w stosunku do mnie przekroczyla juz granice przyzwoitosci ludzkiej, o katolickiej juz nie wspominam.
          To taka forma polowania, zaszczuwania jednostki przez grupe ….nieladnie. Uderzylam w czuly wowitowy punkt? Przemawia przez was pycha antykatolicka. Zastosuj swoj madry tekst do siebie i twojego towarzystwa.Koniecznie sie chcecie mnie pozbyc z tego forum, ale na to nie liczcie.
          Bron Jana Pawla II zamiast bronic chore reklamy horrorow.

        • Dzieckonmp said

          Proszę zostawić Weronikę w spokoju. Niech nikt nie zazdrości jej mądrości i wiedzy.

        • Weronika said

          Bog zaplac Adminie. Czuje jakby to sam Jezus sie za mna ujal poprzez Ciebie…Jestes dobrym czlowiekiem. Bardzo Ci dziekuje z calego serca…

        • Dana said

          Złość piękności szkodzi.

    • Leszek said

      Nieczęsto włączam się w polemikę, ale w tym miejscu muszę zareagować.
      Bez obrazy, ale myślę, że ten wpis 2012 z filmikami jest absolutnie nie na miejscu na tym blogu! I nie warto do tego wcale się odnosić, bo skutkiem tego, jak to widać powyżej są emocjonalne, złośliwe i raniące wypowiedzi, z czego tylko cieszy się i tryumfuje nie kto inny, jak szatan. Trzeba zatem tu przywołać koniecznie słowa św. Apostoła Pawła do Galatów:”A jeśli u was (na tym blogu – dop. mój) jeden drugiego kąsa i gryzie, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli/pożarli” (Ga 5,15) tzn. uważajcie, byście się tak ze sobą nie pokłócili, poróżnili, stając się dla siebie wrogami, obcymi, gdzie nie będzie już miejsca na myśl o pojednaniu. I żeby tak się stało, oto właśnie chodzi szatanowi, temu wielkiemu myśliwemu, który w takich sytuacjach czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie.
      Nie od rzeczy więc będzie przytoczenie tej, oto VIII Rozmowy – O przebaczeniu: „To, co dla was jest niemożliwe, staje się możliwe, a nawet łatwe i proste, gdy Bóg współdziała z człowiekiem” z cz.1 „Bożego Wychowania” Anny:
      – Ojcze mój, za dużo spodziewasz się po mnie. Wiesz przecież, że nawet przebaczać nie potrafię. Wiesz, że chciałam i próbowałam na Mszy świętej w niedzielę, ale wtedy przyszła druga osoba, która względem mnie też ciężko zawiniła i przebaczenie im obu – razem – to już było za dużo. Próbowałam, ale natychmiast widziałam, ile zła mi wyrządziły i nie chęć pomożenia im odczu­wałam, a ból nie naprawionych krzywd. (…) Mówiłam „przebaczam”, a uczucia mówiły: „brzydzę się jej, gardzę nią, jest podła”. Szarpiąc się pomiędzy nimi a świadomością, że powinnam przebaczyć, poszłam do Komunii z bólem i niepokojem. Wiem, że znów zraniłam Jezusa, ale nie mogłam opanować uczucia chaosu i niepokoju. Nie potrafię nawet przebaczyć. Nie umiem. Przepraszam Cię, Ojcze.
      – Moje biedne dziecko. To zupełnie zrozumiałe, że nie potrafisz przebaczyć -sama. Jezus nie głosił nauki łatwej. Głosił przebaczenie i miłość do nieprzyjaciół, a to przerasta naturę człowie­ka. Ale pamiętaj, że Jezus powiedział: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20 b), i to, co dla was jest niemożliwe, staje się możliwe, a nawet łatwe i proste, gdy Bóg współdziała z człowiekiem.
      Widzisz, córko, jak łatwo człowiek może ulec pokusom. Bo rozpamiętywanie i żywy, bolesny obraz krzywd postawił przed tobą nieprzyjaciel, a ty nie rozpoznałaś go. Dałaś się zwabić do tego miejsca, gdzie on chciał cię mieć – do bólu miłości własnej i rozpa­miętywania faktów dawno przebrzmiałych, nieodwracalnych. Czy rozumiesz mnie?
      – Tak, Ojcze. Skoro coś zaistniało, nie cofnie się; dlatego rozważanie takich faktów jest bezpłodne, a uczuciowo szkodliwe.
      – Tak, córko. Cóż więc w takiej sytuacji powinnaś zrobić?
      – Uciekać się do Ciebie, tak?
      – Tak. Przede wszystkim odwrócić się od poddawanego ci obrazu. A że nieprzyjaciel jest groźny, podstępny i ataki ponawia, chronić się musisz w mojej obecności. Nie namyślaj się, dziecko, nie zwlekaj — wołaj Mnie w całej mojej mocy, i to natychmiast, gdy coś cię zaniepokoi. Niepokój jest znakiem jego obecności – dla ciebie, ponieważ jesteś bardzo wyczulona na świat pozacielesny. – Ale mam też nerwicę.
      – Wiem, córko, o tym, że niepokój twój może mieć źródła fizyczne, ale dopóki nie uzdrowię cię, postaraj się przy każdej oznace niepokoju wołać Mnie na pomoc. – Ależ, Panie, musiałabym Cię wołać ciągle!
      – Tak bym właśnie pragnął być wzywanym. Nie wiesz, jak słaba jesteś, ale Ja wiem, że potrzebny ci jestem zawsze. Przy najmniejszym odejściu gubisz się, a wróg twój to wykorzystuje. Zwłaszcza w miejscach publicznych, w atmosferze chaosu, napięcia, silnych emocji, które bardzo dotkliwie odczuwasz, ulegasz myślom poddawanym ci przez niego, i wtedy właśnie jestem ci najpotrzebniejszy.
      Spróbuj od razu, dzisiaj. Jedz – ze Mną, rozmawiaj – przy Mnie, a to co zechcesz powiedzieć innym, mów – Mnie.
      – Dobrze, Boże, mój Przyjacielu, spróbuję.
      Uwaga: Tak było tego dnia, ale już w czwartek (dwa dni później) i w piątek zapomniałam o Panu wychodząc z domu, a wtedy jest najgorzej. Skutkiem była brzydka sprawa w tramwaju, bo wezwałam do wstania paniusię, która wskoczyła na miejsce, zwolnione przez kogoś dla inwalidy z protezą. Wstała, ale bezczelnie pokazała, że dla inwalidy miejsce jest oznaczone i ona nie powinna ustąpić. (Miejsce zwolniono nie dla niej, ale była szybsza niż inwalida). Powiedziałam, co o tym myślę, i zaczęło się…

      • Leszek said

        …oto właśnie chodzi szatanowi, temu wielkiemu myśliwemu, który w takich sytuacjach czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie… czyli jest to innymi słowy dla szatana woda na młyn. Zatem starajmy się, żeby tutaj, na tym blogu demony nie miały nic do roboty, nic do powiedzenia. Żeby zostały stąd przegnane w imię Jezusa. Zatem niech zabrzmi ta modlitwa: „Boże, powstań i przyjdź nam z pomocą, a rozproszą się Twoi i nasi wrogowie, niech pierzchną przed Twoim obliczem ci, którzy Ciebie i nas nienawidzą” (wedle Ps 68,2).

  22. Wiesia said

    Zastanawia mnie to,że tyle się mówi w różnych mas mediach na temat wiary w Chrystusa,że nas już prawie nie ma,że ubliża się Bogu,o którym mówi się,że nie istnieje.Ubliża się Matce Bożej i niszczy wszystko co związane jest z naszą wiarą.Jest to niesłychanie nasilone.Skoro Kogoś lub czegoś nie ma,to po co to wszystko?Denerwujące jest jednak najbardziej to,że nie słucha się tego o co prosi nas Bóg i Matka Boża.Pięknie to pokazuje,daje nam do zrozumienia(przynajmniej tak ja to odbieram)Kooool.Wkleja nam słowa z Ewangelii dotyczące naszego zaufania swojemu intelektowi.A Bóg prosi o jedno i wciąż to samo,prosi o Modlitwę,o zawierzenie całkowite Jemu.I w związku z tym mam prośbę.Może wszyscy na tym blogu umówimy się na odpowiednią(każdemu pasującą)godzinę i wspólnie łączyć się będziemy codziennie duchowo na modlitwie.Wszyscy doświadczyliśmy i doświadczamy Jej skutków.To jest moja tylko propozycja.Wklejam pewne modlitwy i pewien wzór,którym możemy się posłużyć wszyscy razem.Byłoby fajnie,gdybyśmy się mocniej modlitewnie w tej sprawie zaangażowali,bo jest to nasze „być,albo nie być”.Wklejam…,ale nie narzucam,jeżeli macie inne propozycje w tej sprawie to napiszcie… ,napiszcie co o tym sądzicie:
    ZAWIERZENIE NASZEJ OJCZYZNY – POLSKI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI
    O MÓJ JEZU – PRZEBACZ NAM NASZE WINY, KTÓRE POWSTAŁY Z NIEPOSŁUSZEŃSTWA TOBIE PRZEZ KARDYNAŁA HLONDA I WSZYSTKICH BISKUPÓW W ÓWCZESNEJ POLSCE. PRZEBACZ NAM NASZE WINY, KTÓRE SĄ NASTĘPSTWEM NIEPOSŁUSZEŃSTWA DUCHOWNYCH TOBIE KRÓLU – CO BYŁO FAKTEM ZNIEWOLENIA NASZEGO NARODU PRZEZ KOMUNIZM – NAJGORSZEGO WROGA PANA BOGA.

    PRZEBACZ NAM NASZE WINY, KTÓRE SĄ NASTĘPSTWEM WYBORU OBECNEGO RZĄDU W POLSCE SKŁADAJĄCEGO SIĘ Z PRZECIWNIKÓW PANOWANIA BOGA – JEZUSA CHRYSTUSA – STWORZYCIELA, ZBAWICIELA I JEDYNEGO RATUNKU DLA POLSKI I W CELU UCHRONIENIA ŚWIATA OD ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ TRAGICZNEJ W SKUTKACH WOJNY MAJĄCEJ NA CELU WYNISZCZENIE NARODU POLSKIEGO ORAZ ZGŁADZENIA MILIONÓW LUDZI NA ZIEMI. BŁAGAMY CIĘ PANIE JEZU – KRÓLA ŚWIATA I WSZECHŚWIATA O ŁASKĘ PANOWANIA W NASZEJ OJCZYŹNIE I JAK MÓWIŁEŚ PRZEZ SŁUŻEBNICĘ TWOJĄ ROZALIĘ CELAKÓWNĄ – POLSKA BĘDZIE WZOREM WIELKIEGO POKOJU DLA INNYCH PAŃSTW.

    DZIĘKUJEMY CI, ŻE CHCESZ CZEKAĆ NA NASZ AKT ZAWIERZENIA POLSKI – TOBIE KRÓLOWI DO DNIA DZISIEJSZEGO. MY-POLSKI NARÓD – PRZYSIĘGAMY WYPEŁNIAĆ TWOJE WARUNKI W KTÓRYCH NAJWAŻNIEJSZE JEST OFICJALNE ZAWIERZENIE POLSKI POD OPIEKĘ TWOJĄ – KRÓLA POLSKI, CO BĘDZIE WYWYŻSZENIEM TWOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ OSOBY DO POZYCJI – KRÓLA POLSKI. MY WIEMY, ŻE ZAPROWADZISZ POKÓJ W NASZEJ OJCZYŹNIE I MIĘDZY NARODAMI. MY WIEMY, ŻE TWOIM WARUNKIEM JEST WYPEŁNIANIE NAJWAŻNIEJSZEGO PRZYKAZANIA MIŁOŚCI, KTÓRE OWOCOWAĆ BĘDZIE TRWAŁYM POKOJEM MIĘDZY LUDŹMI.W ZWIĄZKU Z POWYŻCZYM BARDZO PROSIMY O PANOWANIE TWOJE W NASZEJ OJCZYŹNIE I ZAWIERZAMY LOSY POLSKI I NARODU POLSKIEGO POD TWOJE PANOWANIE.

    TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG – AMEN.
    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI

    Boże Ojcze, dziękujemy Ci, że objawiłeś naszemu Narodowi Jezusa jako Króla Polski i że zobowiązałeś nas, abyśmy Go słuchali i Mu służyli. Duchu Święty, Boże, dziękujemy Ci, że oświeciłeś nasze serca i umysły światłem miłości i poznania prawdy o Jezusie Królu, Synu Bożym. Maryjo, Królowo Polski, dziękujemy Ci, że zstąpiłaś na Jasnogórski tron, aby przygotować nasz Naród do podjęcia wielkiej misji Intronizacji Jezusa Króla Polski. Jezu, ufamy Tobie i kochamy Ciebie, bo jesteś Zbawicielem świata, zapowiedzianym przez proroków Mesjaszem Królem, który mocą Ducha Świętego zaprowadza na ziemi jako w niebie Królestwo Boże. Korząc się przed Twym majestatem, składamy Ci najgłębszy hołd czci. Ty bowiem jesteś Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem, Królem królów i Panem panujących – jedynym Władcą całego stworzenia. Razem z naszym Narodem klękamy przed Tobą, Nieskończony Boże, przyzywając Twego nad nami panowania.
    Jezu, Królu Polski, przyjdź Królestwo Twoje!

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    …Ta modlitwa przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielił wam tej łaski, aby wszystkie te serca jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość, aby Mnie przyjęły, abym Ja mógł tam zakrólować. /Słowa Najświętszego Dzieciątka Jezus z 25.09.2011r./http://www.mocmodlitwy.info.pl/chrystus_krol_polski.html

    • Wiesia said

      Moja propozycja,to zaraz po Apelu Jasnogórskim,ale nie wiem czy wszystkim to odpowiada.

    • Aneta said

      Przyłączam się i będę się modlić – pora bardzo dobra. W miarę moich możliwości dołączam się .

      • Wiesia said

        Bóg zapłać Anetko,bardzo się cieszę,że odpowiedziałaś.Na pewno będzie nas więcej o jednej porze,a Apel Jasnogórski jest dobrym momentem z uwagi na naszą Królową Polski.

    • halina said

      Wiesiu!
      Pragnę powiadomić,że przeczytałam Twoją propozycje modlitwy o Intronizacje Pana Jezusa na Króla Polski z wielka radością.
      Ja z moją rodziną codziennie odmawiamy ją przed Koronką do Miłosierdzia Bożego i stało się bardzo dobrze ,bo więcej nas przyłączy się do tej błagalnej modlitwy i miejmy nadzieję,że Pan Bóg nie pozostawi nas samymi w tym morzu zła.

      Panie Boże wysłuchaj nas!

      • Wiesia said

        Nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę.Wiesz..,ja też modlę się rano,o 15 i teraz dodam po Apelu Jasnogórskim.To będzie prawdziwy szturm i o to chodzi.
        A skoro Dzieciątko Jezus podało nam tę Modlitwę i tak opisało jej skutki,to Któż,jak Bóg!
        BÓG WAM ZAPŁAĆ! 🙂

  23. Wiesia said

    Drogi Jezu, dopomóż mi,
    w Twoje Święte Imię,
    przetrzymać każdy rodzaj prześladowań.
    Dopomóż tym, którzy błądzą,
    będąc przekonanym,
    że świadczą o Twoim Dziele.
    Otwórz oczy tych wszystkich,
    którzy mogą zostać skuszeni,
    aby niszczyć innych poprzez
    nikczemne działania, uczynki i gesty.
    Chroń mnie przed wrogami Boga,
    którzy powstaną,
    by spróbować stłumić
    Twoje Słowo oraz Ciebie przegnać.
    Pomóż mi przebaczyć tym,
    którzy Cię zdradzą,
    i udziel mi Łaski
    pozostania niewzruszonym
    w mojej Miłości dla Ciebie.
    Pomóż mi żyć Prawdą,
    której nas nauczałeś,
    i pozostać na zawsze
    pod Twoją Ochroną.
    Amen.

    Uważam,że jest to modlitwa,która powinna towarzyszyć każdemu,kto chce,a przynajmniej próbuje realizować w sposób niezakłamany szerzenie Prawdy głoszonej przez Tego,Który dał nam życie i Który powołał nas do Jej rozpowszechniania.

  24. Maria said

    Ja kupiłam film (Ostatnie wezwanie) i jest to piękny film,proponuję reklamować,u mnie można oglądać.

    • Wiesia said

      Bardzo ważne słowa Vicki,a właściwie Matki Bożej do nas,na co mamy zwracać u siebie uwagę.

    • Bożena said

      Super że wam płytki z filmem działają widocznie ja tylko miałam pecha i kupiłam taką popsutą płytkę .

      • Wiesia said

        Bożena ja wkleiłam film związany z tym,co miała nam do powiedzenia Vicka.Padają tam bardzo ważne słowa Matki Bożej.Natomiast Maria mówi o filmie „Ostatnie wezwanie”.Ja dając wypowiedz Vicki miałam na myśli,to co jest powodem głównym naszego oddalenia się od Pana Boga,mam na myśli nasze serca.Co się zaś tyczy tego filmu o którym mówi Maria,to jest on na you tube,są 4 części.Co zaś tego o czym mówisz,to bardzo jest przykre,że dopuszcza się towar wadliwy do sprzedaży.

  25. Krystynas said

    Kochani, zwracam się z prośba, ponieważ chce komuś choremu pomoc. Może Ktoś z Was wie, kto jest skutecznym patronem chorych na schizofrenie? Do kogo się modlić o pomoc?Bardzo proszę o odpowiedz. Szczęść Boże Wszystkim.

  26. Wiesia said

    Zbliża się Godzina Miłosierdzia,nie pojawił się mój komentarz związany z moją propozycją.Wiem,że na pewno pojawi się pózniej,jest w nim moja prośba do Was.Bardzo Was proszę..,aby jak tylko się pokaże o przeczytanie jej i napisanie mi pod nią swojego spojrzenia na tę sprawę(chodzi o Intronizację).
    „Jeżeli w naszym życiu na pierwszym miejscu będzie Bóg,to wszystko będzie na swoim miejscu”.
    Jezu,ufam Tobie!

  27. serce333 said

    Piękna pieśń z Madjugorie dla Ciebie i dla nas.

    Jesus I belive

    Z Bogiem i Maryją.

  28. Krystynas said

    @Wiesiu, Bog zaplac!

  29. Krystynas said

    Dziekuje Wam Wiesiu i Weroniko! I ja serdecznie pozdrawiam pozdrawiam Ciebie Wiesiu!

  30. Małgosia said

    2 lutego w Kościele pw. Św. Sebastiana w Rywałdzie Królewskim, po Mszy św. o godz. 11.00 odbędzie się „Kolendowanie dla Jagódki” dzieci ze Scholi San Damiano z Gorzowa Wielkopolskiego pod opieką Brata Waldemara zaśpiewają kolędy. Po koncercie zbierane będą pieniążki, które zostaną przeznaczone na rehabilitację i leczenie dla naszej Jagódki. Serdecznie zapraszamy!!!!!

  31. Wiesia said

    • Wiesia said

      Nawet za takie pieśni i takiej wykonawczyni,gdzie widoczny jest obraz Chrystusa…,to mnie tylko utwierdza w jednym,że pomyliłam się sądząc,że w gronie swoich Braci i Sióstr mogę poczuć się jak u Pana Boga za piecem.Na prawdę nie trzeba kopiąc mnie za każdym razem, mówić mi,że nie ważne co ludzie o mnie myślą…,bo ja to wiem…,ale myślałam,że jestem wśród swoich i to jest różnica.Dobry obserwator na pewno to dostrzega.Wypada mi życzyć Wam wielu łask,które staną się większym doświadczeniem w głoszeniu Ewangelii.
      Jezu Królu Polski,przyjdz Królestwo Twoje!

      • Imelda said

        Wiesiu kochana, wiedz ,że są tu nałogowcy ,co minusują ,a Ty rób swoje.:)

        Króluj nam Jezu Chryste!

        Pozdrawiam 🙂

        • Wiesia said

          Tak Imeldo,tak robiłam,ale widzisz jest pewna różnica między tym co było kiedyś,a tym co jest obecnie.I tu nie chodzi o same paluszki,tego jest sporo:obrażanie,pomówienia,egzorcyzmy tam,gdzie nie powinny mieć miejsca.Nie jestem oszołomem,który tylko mówi o Nauce Chrystusa,ale przynajmniej staram się żyć zgodnie z Dekalogiem.Od dłuższego czasu publicznie jestem lżona,bez udowodnienia mi winy.Uważasz,że to normalne?a na jakim ja blogu jestem?ile czasu tu jestem?nie zasłużyłam sobie ani troszeczkę na Wasze zaufanie.Zgoda..,jest to blog,wirtualny świat,ale nawet niby swoi pozwalają sobie na bezkarność języka.Nie jestem smarkaczem,któremu się daje do zrozumienia „wypad”.Wubaczałam,dawałam czas,czekałam.Nie dawno,bo nawet dzisiaj dałam pewien wpis komuś i na prawdę starałam się wybaczyć.Kiedy weszłam tam znowu,bo czekałam na pewien znak Pokoju,to zobaczyłam coś,co przybrało odwrotny skutek.Widzę,że to wcale nie osoby z zewnątrz,ale od nas tu piszących.Wyobraz sobie taką sytuację,że jesteś w gronie ludzi,wpada ktoś aby jednego z Twoich szykanować..i co stoisz,milczysz,jesteś bierna?chyba nie,prawda?.Nie jestem ,a przynajmniej tak mi się wydawało ułomna,mam też uczucia,jestem człowiekiem,nie lalą dmuchaną.Nie jestem jedyną osobą w ten sposób tutaj tak potraktowana,była kiedyś Ktoś,Serce333,Margaretki też już nie widuję tutaj,wiele osób odeszło,zgadni dlaczego?Myślałam,że jesteśmy wszyscy w Krucjacie Modlitwy,Jezus inaczej Naucza.Kto jeszcze tego nie pojął,to chyba już czas najwyższy,aby to zrozumiał.Jezus nie lży,Pan Bóg nam dał wolną wolę i skoro Bóg dał i Bóg szanuje,to kim jest człowiek,który mi narzuca swoje prawo?Co się z Wami dzieje?
          Ośmieszałam się kiedyś,obrażając się i mówiąc,że odchodzę.Po prostu nie warto wchodzić tam,gdzie nie masz wsparcia i traktują Cię jak :Obsesje, posiadanie diabelskie (ossessione).Mam nauczkę na przyszłość i dziękuję Bogu,że On jest inny i zna mnie lepiej,nawet gdybym miała jakieś zaburzenia,to wiem,że On powie mi o tym osobiście i tym optymistycznym zakończeniem zakończę mój wkład tutaj.
          Zawsze i wszędzie… Imeldo ,ja też Cię pozdrawiam.

      • Rysiek said

        Wiesia rozumiem Ciebie doskonale. Przyczyną jest to, że pogubiliśmy sie. Każdy walczy o swoją rację. Brakuje tu na blogu słów np. Wiesia może masz rację, musimy to przemyśleć. Dzisiejszy człowiek żyje jak w jakimś amoku, zatraca prawdziwy sens. Ja do minusów się przyzwyczaiłem, też wiem, że wiele osób byłoby szczęśliwych, gdyby moich wpisów więcej nie ujrzeli. Nasz Pan chce abyśmy odnajdywali wspólną drogę do Niego. Każdy z na jest inny,ja bronię tej cząstki Ty bronisz innej a wspólnie budujemy. Wiesia pamiętasz dawno temu napisałem Ci abyś była światłością. Przemyśl może nawet i Twoi wrogowie Cię potrzebują. Przepraszam Was wszystkich, ale coś żle się dzieje z osobami pewnej grupy tu na blogu. Ja mogę tylko krótką modlitwę ofiarować w Waszej intencji. Pozdrawiam Cię i proszę nie trać ducha.

  32. Wiesia said

    Bardzo wszystkim polecam do przeczytania wierszyka Mariana Hemara”Traktat o nieagresji”.Jest to bajka w stylu La Fontaine’a.
    Pozdrawiam
    Króluj nam Chryste wraz z Królową Polski!

  33. Wiesia said

    O, Dziecię Jezus,
    Uciekam się do Ciebie, i błagam Cię
    przez wstawiennictwo
    Twej Świętej Matki,
    wspieraj mnie w tej potrzebie,
    którą Ci dziś przedstawiam…,
    gdyż wierzę mocno, że jako Bóg
    możesz wszystko uczynić.

    Oczekuję z ufnością otrzymania
    Twojej świętej łaski,
    kocham Cię z całego mego serca
    i ze wszystkich sił mojej duszy.

    Żałuję szczerze,
    żem Cię obraził grzechami
    i proszę o łaskę,
    abym już więcej ich nie popełniał.

    Postanawiam przeto
    nigdy już Ciebie nie obrażać
    i raczej wszystko wycierpieć,
    aniżeli w czymkolwiek
    Tobie się nie podobać.

    Pragnę odtąd wiernie Ci służyć.
    Dla miłości Twej, o Boże Dziecię,
    będę kochał bliźniego swego
    jak siebie samego.

    O, Dziecię Wszechmocne, o Jezu,
    błagam Cię jeszcze raz,
    wesprzyj mnie w tej potrzebie…

    Daj mi łaskę posiadania Ciebie
    w wieczności z Maryją
    i Józefem świętym,
    abym Ciebie mógł chwalić
    wraz z aniołami
    całego niebieskiego dworu.
    Amen.
    http://www.voxdomini.com.pl/roz/praskie%20dzieciatko/praskie-dziec.htm

    Niech czas przeżyty z Bogiem wyda owoc stokrotny!

    Przedziwny sekret Różańca Świętego Św.Ludwik Maria Grignion de Montfort-bardzo zachęcam:

    http://louisgrignion.pl/tajemnica-rozanca-swietego.html

  34. Wiesia said

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,829,ukryci-wrogowie-kosciola.html

  35. Krystynas said

    Kochana Wiesiu, ciesze sie, ze jestes. Tak sie dzieje dzisiaj nawet w rodzinach, ze ludzie oddani Bogu, rozmodleni, odmawiajacy Rozaniec Swiety sa wysmiewani. Bog Cie kocha Wiesiu, wiec coz moze uczynic czlowiek? Niech Ci Pan blogoslawi, niech rozpromieni swoje oblicze nad Toba,niech Cie napelni pokojem. Blogoslawionej nocy dla Ciebie Droga Wiesiu i dla Wszystkich.Z Bogiem.

    • Leszek said

      …Tak się dzieje dzisiaj nawet w rodzinach, ze ludzie oddani Bogu, rozmodleni, odmawiający Różaniec Święty są wyśmiewani…
      Z jednego z apoftegmatów największego z Ojców pustyni, św. Antoniego Wielkiego (ok. 250-357):
      Powiedział abba Antoni: „Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni, i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu, mówiąc: «Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny»”. (22)

  36. Krystynas said

    Wiesiu, serdecznie Cie pozdrawiam. Dolaczam do modlitwy po Apelu Jasnogorskim. Dziekuje Ci za te modlitwe. Pozostan z nami! Minusujacych polecam modlitwie. Spokojnej nocy Wiesiu!

    • Wiesia said

      Bóg zapłać,jestem Ci Krystynas ogromnie wdzięczna za wszystko.Niech Bóg Wam wszystkim błogosławi za pomoc,rady i modlitwy.Zapewniam o mojej pamięci.

  37. Wiesia said

    Ochłonęłam i przemodliłam.Muszę powiedzieć,że jest mi wstyd za siebie,nie powinnam była tak reagować.Zawsze mówię innym,aby oddali to Jezusowi,bo On się tym zajmie..,a sama co zrobiłam? .Przepraszam za swoje zachowanie i proszę Was o wybaczenie,bo sama nie jestem bez grzechu.Już teraz wiem,że tym swoim wyskokiem,bez uzgodnienia z Kimś dla mnie bardzo ważnym, uległam podszeptom i zagórowało moje ja.Dziękuję za wszelką reakcję w momencie mego upadku.
    Jezu,ufam Tobie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: