Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Królowa Dobrych Zdarzeń

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 stycznia 2014

Od wieków Bóg przestrzegał przed epoką , w której żyjemy obecnie; przestrzegał a pośrednictwem swych proroków, mistyków, wizjonerów. Przed około czterystu laty zakonnica Marianna od Jezusa, której ciało dotrwało do dziś nienaruszone, miała uznane przez Kościół prywatne objawienie Najświętszej Maryi Panny jako Królowej Dobrych Zdarzeń. Matka Marianna od Jezusa mistyczką, prorokinią, wizjonerką i duszą ofiarną, czyli taką która przyjęła zesłane na nią cierpienie i ofiarowała je Bogu.Mieszkała w ekwadorskim Quito, świeżo założonym przez Hiszpanów. Poprzez nią Boża Rodzicielka przepowiedziała, że wierni odejdą od religii, a szatanowi dane będzie panować,” szczególnie i wyraźnie w XX wieku”. Rozumiesz czytelniku? Kilkaset lat temu Najświętsza Panna ostrzegła zakonnicę, że w odległej przyszłości nadejdą ciężkie czasy. I nadeszły!

Zdumiewająca w tym profetycznym przesłaniu, przekazanym z nieba w XVII stuleciu, jest jego precyzja w opisie naszej współczesności. Maryja zapowiedziała, że liczne osoby duchowne pozbawione wiary, „okazując moc i gorliwość w złym, zaatakują religię, na której piersi zostały wyhodowane”. Prorokowała trafnie, gdy mówiła o utracie wiary, o niezdolności przywódców Kościoła do wytrwania przy jej prawdach, o wynikającym stąd kryzysie duchowym i doktrynalnym, o straszliwym nieposzanowaniu przez wiernych sakramentów- a wszystkie te zjawiska miały objąć cały świat w XX wieku.Maryja stwierdziła również, że to proroctwo, pozbawione rozgłosu, nie dotrze do wierzących, póki się nie wypełni. A właśnie teraz dotarło, jest znane! A głosi ono:

Wtedy sakrament namaszczenia chorych będzie lekceważony. Wielu umrze bez niego, wskutek zaniedbania bliskich czy też fałszywej delikatności, nakazującej skrywać prze chorymi powagę sytuacji, albo z powodu buntu przeciw Kościołowi, spowodowanego podszeptem złośliwego diabła. Tak oto liczne dusze nie otrzymają olbrzymich łask, pociechy i siły, koniecznej do wielkiego przeskoku z doczesności w wieczność.

Sakrament małżeństwa, symbolizujący zjednoczenie Chrystusa i jego Kościoła, będzie atakowany i profanowany w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Rządząca wówczas masoneria ustanowi niszczące go, urągające sprawiedliwości prawa, ułatwiające każdemu życie w grzechu, zachęcające do wydawania nieprawego potomstwa, a dzieci te nie zostaną włączone do Kościoła. Narastać będą skutki bezbożnej edukacji, a jednym z nich okaże się brak księży i powołań zakonnych.

Święty sakrament kapłaństwa będzie wyśmiewany, poniżany i pogardzany. Zły duch zechce dręczyć prezbiterów wszelkimi sposobami, z okrutną i z wyrafinowaną przebiegłością postara się odwieźć ich od powołania, demoralizując wielu. Ci upadli, gorszący lud chrześcijański, wzniecą nienawiść złych chrześcijan i wrogów rzymskiego Apostolskiego Kościoła Katolickiego do wszystkich kapłanów. Ten mniemany tryumf szatana przyniesie olbrzymie cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

Ponadto w tych nieszczęsnych czasach nastanie dobrobyt bez granic; popchnie on resztę ludzi do grzechu i niezliczone lekkomyślne dusze pójdą na zatracenie. Niewinności prawie nie znajdziesz, nawet u dzieci, i skromności u kobiet. I w takiej chwili, gdy Kościół najbardziej będzie potrzebował obrony, ci, którzy powinni przemówić, będą milczeć.

I wiedz umiłowana córko; kiedy w XX wieku przypomną sobie o tobie, wielu nie uwierzy, i powie, że to pobożne przesłanie nie jest Bogu miłe.

Prosta, pokorna wiara w to, że naprawdę objawiłam się tobie, kochane dziecko, dana będzie duszom pokornym i gorliwym, uległym wobec natchnień łaski; Ojciec nasz w niebie powierza bowiem swe sekrety ludziom cechującym się prostotą serca, nie zaś zarażonym pychą, chlubiącym się wiedzą, której nie posiadają, czy zadowolonym z siebie pustym głowom.

Wiele będzie można zarzucić duchowieństwu diecezjalnemu, gdyż zaniedba ono swe święte obowiązki. Pozbawione nadprzyrodzonego kompasu pobłądzi i zgubi wytyczoną przez Pana drogę służby kapłańskiej, zacznie szukać z nadmiernym zapałem pomyślności i bogactwa. Jakże cierpiał będzie Kościół w tą ciemną noc! Pozbawieni biskupa i ojca, który by ich prowadził z rodzicielską miłością, delikatnie, roztropnie, mądrze i zdecydowanie, liczni księża stracą ducha, a ich dusze znajdą się w poważnym niebezpieczeństwie. To będzie znak że pora na mnie.

Dlatego wołaj uporczywie, niezmordowanie i płacz gorzkimi, serdecznymi łzami, błagając Ojca w niebie, by- przez miłość Eucharystycznego Serca mego Najświętszego Syna i przez Jego najszlachetniejszą Krew wylaną tak ofiarnie, i przez głębię goryczy i cierpienia, jakich doznał On podczas okrutnej męki i śmierci – raczył zlitować się nad swymi sługami i na koniec owych złowrogich czasów zesłał Kościołowi pasterza, który odnowi w kapłanach ducha.

Gdy te błędne nauki , herezje rozleją się i rozpanoszą, drogocenne światło wiary zagaśnie w duszach w efekcie zupełnego prawie zepsucia obyczajów. Wtenczas nastaną wielkie niedole w sferze materialnej i moralnej, publicznej i prywatnej.

Reklamy

Komentarzy 138 to “Królowa Dobrych Zdarzeń”

  1. zx said

    Gdzie jest mizia przecież wiecie , nie to wam wyjaśnię piszę z proxy
    otóż mizia napisał artykuł pt.” niemiecka i rosyjska policja tworzy listy aresztowań” dotyczyło to ustawy 1066 , ale nie o to chodzi , zamieścił w artykule istotne 2 zdania , wskazał w prost na antifę jako agendą zbierającą dane dla policyjnych kartotek niemieckich na terenie Polski i stowarzyszenie „nigdy więcej ” zbierające takie same dane dla Rosjan , czyli zdekonspirował tajnych współpracowników BND KGB działających za zgodą polskich władz na terenie Polski , tak się nieszczęśliwie – przypadkowo lub nie przypadkowo złożyło że Policja właśnie prowadziła akcje przeciw „faszystom ” na Majdanku ! zdekonspirowanie w internecie współpracowników policyjnych zmusiło ich do zakończenia w trybie szybkim tej akcji
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/72620-nasz-news-antysemicka-szajka-w-muzeum-na-majdanku-czy-zemsta-antify-brutalne-zatrzymanie-inwalidy-dramatyczny-list-rodziny

    Publikacja mizi wiązała się z organizowaniem właśnie w Lublinie i Rzeszowie ulicznej demonstracji 9 lutego , Policja zakończyła akcje aresztowaniem na Majdanku ale pozostała sprawa skąd mizia wiedział kto jest współpracownikiem służb niemieckich i rosyjskich , czego się bali że wycieknie prawda że państwo polskie pozwala na swobodne zbieranie danych o polskich obywatelach obcym państwom , że agendy obcych państw za zgodą polskich władz zapewniają tym służbą bezkarność w działaniu a nawet pomoc.
    Ludzi zdradzających takie tajemne konszachty zamyka się i to nie w Polsce , po prostu znikają , wiecie co by było gdyby to teraz wyszło przy okazji afery z łapówką CIA za możliwość torturowania w Polsce ?
    CIA , BND, KGB – no co mało , no to czym jest ten kraj ?
    To nie był przypadek , skutek fejs wyparował zaraz po apelu mizi o zorganizowanie demonstracji w Lublinie i Rzeszowie i ogłoszeniu współpracy z Ukraińcami i Słowakami , przypadków niema to jest powód prawdziwy , a co do wątku zadenącjowania go przez blogera z Bydgoszczy nie zaprzeczę że nie miało to znaczenia , była to kropla przeważająca o podjęciu decyzji.
    Dowód kto z taką gorliwością zbierał i umieszczał na swoim blogu wszystko co pojawiało się na miziaforum , i ten ostatni kłamliwy artykuł Bydgoszczy nieudolnie próbujący wskazać że za tym stoi RUCH NARODOWY wklejając artykuł chciał u was wywołać błędne przekonanie że to oni , żałosna i prostacka machinacja , zresztą sami dostrzegliście to .
    To wszystko co wiem i jest prawdą .

    wiecej :

    http://kefir2010.wordpress.com/2014/01/25/znany-opozycyjny-bloger-aresztowany/#comment-82199

    • Józef Piotr said

      Zwrociołem uwagę na fragment:

      ……….”artykuł pt.” niemiecka i rosyjska policja tworzy listy aresztowań” dotyczyło to ustawy 1066 , ale nie o to chodzi , zamieścił w artykule istotne 2 zdania , wskazał w prost na antifę jako agendą zbierającą dane dla policyjnych kartotek niemieckich na terenie Polski i stowarzyszenie “nigdy więcej ” zbierające takie same dane dla Rosjan , czyli zdekonspirował tajnych współpracowników BND KGB działających za zgodą polskich władz na terenie Polski ,……..”

      Wydaje się , że wszystko się zgadza. A miedzy innymi dlatego , że jak doświadczenia HISTORYCZNE wskazują uni mają w zwyczaju wysługiwać się czyimiś rękami.

      Antysemitów niech zwalczają inni antysemici. Nawet wtedy gdy zwalczani mówia prawdę i nie są antysemitami. To tak jak Hitler zadekretował „kto jedt żydem a kto nie to ja osobiście będę decydował”

      Tak też było w Sovietii że wg ichszego prawa kto w sposób słyszalny wypowiedział słowo (otliczne) żyd ten dostawał kulę w łeb. Po długim czasie od rewolucji dopuszczone było słowo zastępcze „jewrej”

    • jowram said

      To fakt Mizia ostatnio ostro jechał po bandzie bez ogródek czyżby mosadziaki ?

  2. Michał z Radomia said

    Bardzo prosimy o podanie źródła.

  3. Józef Piotr said

    Tylko czemu ja jak i inni nie słyszą o tym w Kościele przy okazji realizowania misji NAUCZANIA ?
    Co ? prawda jest niewygodna ?
    Tak niewygodna dla wielu że przez gardła przejść nie może . Możliwe że bylaby spowiedzią i samokrytyką.
    Ot doczekaliśmy czasów że nawet Pana Boga się cenzuruje.

  4. Wiesia said

    Marianna Franciszka urodziła się w Hiszpanii 1563 roku jako pierwsze dziecko gorliwej katolickiej rodziny. Z powodu jej głębokiej pobożności, została dopuszczona do I Komunii już 8 grudnia 1572, kiedy miała zaledwie 9 lat2. Podczas Komunii Marianna otrzymała łaskę powołania oraz wewnętrzną pewność, że będzie przeznaczona na misje.

    W 1577 roku opuściła Hiszpanię razem z ciotką, matką Marią de Jesús Taboada i czterema innymi zakonnicami, aby założyć klasztor w stolicy Ekwadoru. Rozpoczęła tam swe życie zakonne, które płynęło wedle ówczesnych zwyczajów w atmosferze surowych umartwień. Matki założycielki były zachwycone „doskonałym przestrzeganiem reguł zakonnych i praktyką cnót” młodej nowicjuszki, inne siostry jednak okazywały zazdrość, prześladowały ją i rozsiewały oszczerstwa. Dwukrotnie zmarła i powróciła do życia. Po śmierci pierwszej przełożonej w 1593 roku, została wybrana na przeoryszę. Było to w chwili, kiedy w Quito wybuchła rewolucja, której skutki miały dotknąć również zakony. Właśnie wówczas pewna zakonnica, zwana La Capitana, z pomocą niektórych duchownych zawiązała spisek przeciw przełożonej i razem z innymi siostrami domagała się złagodzenia reguły i zwolnienia od kierownictwa duchowego Ojców Franciszkanów, uważanych za bardzo gorliwych i surowych zakonników.

    W tej trudnej sytuacji matka Marianna uciekła się do modlitwy. Wówczas Matka Boża ukazała się jej po raz pierwszy i powiedziała: „Jestem María del Buen Suceso, Królowa nieba i ziemi. Przyszłam, aby pocieszyć twoje udręczone serce! Szatan próbuje zniszczyć to Boże dzieło, posługując się Moimi niewiernymi córkami, lecz nie osiągnie celu, bo Ja jestem Królową zwycięstwa i Matką Dobrego Zdarzenia, i pod tym tytułem pragnę być znana dla zachowania Mego klasztoru i jego mieszkańców”.

    Wkrótce po tej wizji wspólnota wybrała nową przełożoną, pod której rządami reguła zakonna została złagodzona; ścisłe milczenie zanikło. S. Marianna próbowała przekonać nową przełożoną o niebezpieczeństwach płynących z takiego postępowania, co ściągnęło na nią gniew pozostałych sióstr. Po raz kolejny dotknęły ją oszczerstwa i kłamstwa, a co gorsza, wikariusz generalny zgodził się na wysłanie jej do więzienia pod zarzutem nieposłuszeństwa. Dobre siostry, które ogromnie cierpiały z powodu tak rażącej niesprawiedliwości, również zostały uwięzione; było ich razem 25.

    W ciągu następnych pięciu lat s. Marianna, która trzykrotnie została uwięziona na dłuższy czas, otrzymała wiele szczególnych łask, miała też wizje Matki Bożej, która pokazała jej przyszłość klasztoru oraz Ekwadoru. Kazała też wykonać figurę Matki Bożej Dobrego Zdarzenia i umieścić ją na tronie przełożonej zakonu na znak, że to ona jest Panią klasztoru: „W mojej prawej ręce umieść pastorał oraz klucze jako symbol mojej władzy oraz znak, że klasztor jest moją własnością”.

    Na koniec matka przełożona zrozumiała niewłaściwość swojego postępowania wobec sióstr założycielek, uwolniła je i zrezygnowała ze swego urzędu. Wówczas biskup Quito kazał przeprowadzić przesłuchanie w sprawie oskarżeń przeciwko siostrom. Kiedy okazało się, że został wprowadzony w błąd przez oszczerstwa, kazał aresztować główną odpowiedzialną za zamęt – siostrę La Capitanę. Ta nie przyznała się jednak do winy, odmówiła przyjęcia pokarmu i poczęła bluźnić. Wtedy matka Marianna poprosiła biskupa o pozwolenie na przeniesienie zbuntowanej siostry do infirmerii klasztornej, gdzie sama opiekowała się nią, pomimo że w zamian doświadczała jedynie przekleństw i zniewag. Obawiając się o życie wieczne tej siostry, matka Marianna gorąco prosiła Pana Jezusa o uratowanie jej duszy. Zrozumiała wtedy, że jej prośba będzie wysłuchana, jeśli zgodzi się na przeżywanie duchowo pięciu lat kar piekielnych. Od razu wyraziła na to zgodę, a krótko później La Capitana nawróciła się, odbyła spowiedź generalną i stała się wzorem pokory i pobożności do końca życia. Zmarła rok po śmierci matki Marianny.

    Tymczasem m. Marianna musiała wypełnić obietnicę: podczas pięciu lat czuła się jak potępiona i odrzucona przez Boga, którego tak bardzo umiłowała; przeżywała duchowo męki dusz potępionych.

    Wizja profanacji Sakramentów świętych

    20 stycznia 1610 roku Matka Boża objawiła się jej znowu i powiedziała między innymi: „Wiedz, że od końca XIX, a szczególnie w XX wieku namiętności wybuchną i dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty. Aby do tego doprowadzić, skupią się one szczególnie na dzieciach. Biada dzieciom w owych czasach! Trudno będzie przyjąć sakramenty chrztu i bierzmowania. Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (…) To samo będzie z Komunią świętą. Niestety! Jak bardzo zasmuca Mnie, że muszę ci wyjawić tak liczne i okropne świętokradztwa – tak publiczne jak i tajne – popełnione z powodu profanacji Najświętszej Eucharystii! W czasach tych wrogowie Chrystusa, zachęcani przez diabła, często kraść będą z kościołów konsekrowane Hostie, aby bezcześcić Postacie Eucharystyczne. Mój Najświętszy Syn widzi samego siebie rzuconego na ziemię i zdeptanego przez nieczyste nogi”. Dalej mówi Matka Najświętsza o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia, przez co wiele dusz pozbawionych będzie pocieszenia i łask w decydującej chwili śmierci. „Sakrament małżeństwa, symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem ataków i profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła. Duch chrześcijański szybko upadnie, drogocenne światło Wiary zgaszone będzie do tego stopnia, że nastąpi prawie całkowite zepsucie obyczajów. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.

    Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

    Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć!”. Na koniec Matka Boża ponownie nakazała wykonać figury ku Jej czci.

    Cudowna figura Matki Bożej del Buen Suceso

    Zaraz po tym objawieniu matka Marianna prosiła biskupa Quito, aby jak najprędzej ustosunkował się do próśb Najświętszej Maryi Panny. Po otrzymaniu jego zgody, powierzyła wykonanie artyście Francisco del Castillo, który nie tylko był doświadczonym rzeźbiarzem, ale także człowiekiem wielkiej cnoty połączonej z głęboką pobożnością maryjną. Kiedy praca dobiegła do końca, zadecydował, że będzie musiał pojechać do Europy, aby znaleźć najlepsze farby do malowania twarzy Madonny. Obiecał powrócić do Quito przed 16 stycznia 1611 roku i ukończyć dzieło. Jednak w nocy przed jego przyjazdem twarz figury została w cudowny sposób pomalowana. Kiedy siostry przyszły wcześnie rankiem na jutrznię, kaplica wypełniona była niebieskim światłem, otaczającym posąg. Kiedy artysta przybył następnego ranka do klasztoru, aby ukończyć pracę, zawołał zaskoczony: „Co widzę? Ta wspaniała rzeźba – to nie moje dzieło. To jest dzieło anielskie, bo coś tak wspaniałego nie mogłoby być stworzone tu na ziemi przez ręce śmiertelnika. Żaden rzeźbiarz, choćby nie wiadomo jak uzdolniony, nie mógł stworzyć takiej doskonałości i nieziemskiej piękności”. Rzeźbiarz potwierdził pod przysięgą autentyczność cudu. Pod spisanym przez niego oświadczeniem widnieje również podpis biskupa Quito, który wkrótce kazał przygotować się przez nowennę na uroczystą intronizację. 2 lutego 1611 roku poświęcił uroczyście cudowną figurę pod wezwaniem Matki Bożej Dobrego Zdarzenia. Rzeźba wniesiona została w uroczystej procesji na wyższy chór kościoła klasztornego na specjalnie przygotowanym tronie. Co roku przenoszona jest w procesji z chóru do głównego ołtarza podczas nowenny poprzedzającej święto Matki Bożej Dobrego Zdarzenia 2 lutego. W ostatnich latach posąg wystawiany jest dla wiernych także podczas miesiąca maryjnego (tj. w maju) i podczas miesiąca Różańca świętego (w październiku).

    Główne objawienie: zgaśnięcie wiecznej lampki i jego znaczenie

    Resztę życia matka Marianna spędziła na wewnętrznych i zewnętrznych umartwieniach i ofiarach: chciała stać się ofiarą dla XX wieku, jak o to prosiła ją Matka Najświętsza.

    Najważniejsze objawienie siostra Marianna miała o poranku 2 lutego 1634 roku, kiedy to podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem nagle zgasła paląca się przed ołtarzem wieczna lampka. Kiedy siostra Marianna próbowała ją zapalić ponownie, Matka Boża objawiła się jej i powiedziała:

    „Przygotuj twoją duszę, aby coraz więcej oczyszczona mogła wstąpić w pełnię radości twojego Pana. O, gdyby śmiertelnicy, a szczególnie pobożne dusze poznały, czym jest niebo, co to jest posiadanie Boga, jakże inaczej żyłyby i nie odmawiałyby żadnej ofiary, aby Go posiadać.

    Zgaśnięcie lampki klasztornej, które zobaczyłaś, ma wiele znaczeń:

    Po pierwsze, przy końcu XIX wieku i podczas dużej części wieku XX powstanie zamęt w tym kraju, będącym wtedy wolną republiką. Wtedy cenne światło wiary zgaśnie w duszach z powodu prawie całkowitego zepsucia obyczajów. Podczas tego okresu będą wielkie fizyczne i moralne klęski, publiczne i prywatne. Niewielka grupa ludzi, która zachowa skarb wiary i cnoty, będzie doznawała okrutnych i niewymownych cierpień oraz przedłużonego męczeństwa. Aby wyzwolić ludzi z niewoli tych herezji, ci, których Mój Najświętszy Syn powołał do wykonania odnowy, potrzebują wielkiej siły woli, wytrwałości, odwagi i ufności w Bogu. Nadejdzie taki moment, kiedy wszystko wydawać się będzie stracone, a wszelkie wysiłki – nadaremne; stanie się tak dlatego, by poddać próbie wiarę i ufność sprawiedliwych, nastąpi wtedy szczęśliwy początek całkowitego odrodzenia.

    Po drugie, Moje zgromadzenia opustoszeją, zatopione w otchłani oceanu goryczy i wydawać się będzie, że utoną one w tych różnych wodach nieszczęścia. Ileż prawdziwych powołań zostanie straconych przez nieumiejętne formowanie i brak duchowego kierownictwa!

    Trzeci powód, dla którego lampka zgasła, to atmosfera tych czasów, przepełniona duchem nieczystości, jak ohydna powódź, która zaleje ulice, place i miejsca publiczne, do tego stopnia, że prawie już nie będzie na świecie dziewiczej duszy.

    Czwartą przyczyną jest to, iż po infiltracji we wszystkich warstwach społecznych, masońskie sekty będą z wielką przebiegłością szerzyć swoje błędy w rodzinach, przede wszystkim po to, by zepsuć dzieci. W tych nieszczęśliwych czasach zło uderzy w dziecięcą niewinność, a w ten sposób powołana kapłańskie będą zaprzepaszczone. Jednak i wtedy będą zgromadzenia zakonne, które podtrzymują Kościół, oraz święci kapłani – ukryte i piękne dusze, którzy będą pracować z energią i bezinteresownym zapałem dla zbawienia dusz. Przeciw nim bezbożni będą toczyć okrutną wojnę, obrzucając ich oszczerstwami, obelgami i nękając, próbując zniechęcić do wypełniania ich obowiązków. Lecz oni, jak solidne kolumny, nie poddadzą się i stawią czoło temu wszystkiemu w duchu pokory i ofiary, w którego będą uzbrojeni mocą nieskończonych zasług Mojego Najświętszego Syna, miłującym ich w najbardziej wewnętrznych głębiach Jego Najświętszego i Najczulszego Serca. Jak bardzo Kościół będzie cierpieć w owej ciemnej nocy! Zabraknie prałata i ojca, który czuwałby z miłością, łagodnością, siłą i przezornością, a wielu utraci ducha Bożego, wystawiając swoją duszę na wielkie niebezpieczeństwo.

    Módl się usilnie, wołaj niestrudzenie i płacz nieustannie gorzkimi łzami, w skrytości serca błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby z miłości do Eucharystycznego Serca mojego Najświętszego Syna, dla Jego Najdroższej Krwi wylanej z taką hojnością oraz głębokiej goryczy i bólu Jego Męki i śmierci ulitował się nad Swoimi sługami i położył kres tym straszliwym czasom, oraz aby zesłał Kościołowi prałata, który odnowi ducha jego kapłanów.

    Tego ukochanego syna, którego Mój Boski Syn i Ja otoczymy szczególną miłością i napełnimy wieloma łaskami: pokory serca, poddania się Bożym natchnieniom, siły, aby mógł bronić praw Kościoła. Damy mu czułe i współczujące serce, którym ogarnie jakby drugi Chrystus wielkich i maluczkich, nie gardząc najbardziej nieszczęśliwymi, którzy będą prosić go o światło i radę w ich zwątpieniach i trudnościach. W jego ręce złożone będą wymiary, by wszystko czynione było zgodnie z wagą i miarą, ku chwale Bożej.

    Przed przybyciem tego prałata i ojca, wiele serc osób poświęconych Bogu w stanie kapłańskim i zakonnym wpadnie w oziębłość (…) Popełnione zostaną wszystkie rodzaje zbrodni pociągając za sobą wszelki rodzaj kary: zaraza, głód, konflikty społeczne wewnętrzne i zewnętrzne, apostazja, to wszystko przyczyni się do zatraty licznych dusz. Aby rozproszyć te czarne chmury, przeszkadzające Kościołowi cieszyć się jasnym dniem wolności, wybuchnie straszliwa wojna, w której popłynie krew swoich i obcych, kapłanów i zakonników. Noc ta będzie straszna do tego stopnia, że ludzie będą myśleć, iż zło zatryumfowało.

    Wtedy wybije Moja godzina: zdetronizuję pysznego, przeklętego szatana, zetrę go pod moimi stopami i zrzucę w przepaść piekielną. W ten sposób Kościół oraz ten kraj uwolniony zostanie na końcu od jego okrutnej tyranii.

    Piąty powód, dla którego zgasła lampa w klasztorze jest taki, że wpływowe osoby z obojętnością patrzeć będą na uciskany Kościół, prześladowaną cnotę i tryumfującego szatana, nie używając zgodnie z wolą Boga swoich wpływów w celu walki ze złem lub odnowy wiary. I tak ludzie będą stopniowo obojętnieć na żądania Boga, zaakceptują ducha zła i pozwolą się zmieść wszelkim rodzajom występku i grzechu.

    Moja droga córko, gdyby przyszło ci żyć w tych okropnych czasach, umarłabyś z bólu widząc, że dokonuje się to, co ci objawiłam. Jednak miłość Mojego Najświętszego Syna i Moja do tej ziemi jest tak wielka, iż chcemy, aby od tej chwili twoje ofiary i dobre uczynki przyczyniły się do skrócenia czasu trwania tej strasznej katastrofy”.

  5. Józef Piotr said

    Proszę o dokładne zapoznanie się z tym wszystkim co jest zapisane w artykule i DYSKUSJI ktore są pod linkiem:
    http://marucha.wordpress.com/2013/03/17/proroctwo-sw-franciszka-z-asyzu/
    I wyciagnac wnioski wg własnych przemyśleń i rozumu.
    Sądzę że daje to wiele do przemyślenia.

  6. Marana Tha said

  7. Józef Piotr said

    Zły czas dla Polakow w ICH Ojczyżnie .

    Polowania z nagonką.
    Praca jeśli jest to ZA GROSZE.
    Okupant staje się coraz bezczelniejszy.

    http://marucha.wordpress.com/2014/01/26/znowu-poluja-na-polakow/#more-39044
    http://marucha.wordpress.com/2014/01/26/wiekszosc-polakow-pracuje-za-grosze/
    http://marucha.wordpress.com/2014/01/26/izraelscy-turysci-jak-widza-polakow/

  8. Margaretka said

    „Wtedy sakrament namaszczenia chorych będzie lekceważony. Wielu umrze bez niego, wskutek zaniedbania bliskich czy też fałszywej delikatności, nakazującej skrywać prze chorymi powagę sytuacji, albo z powodu buntu przeciw Kościołowi, spowodowanego podszeptem złośliwego diabła”
    Mój małżonek niestety nie wpadł by na na to sam, więc jakiś czas temu, jako ostatnią moją wolę, w razie zagrożenia mojego życia, wyraziłam prośbę, by wezwał do mnie księdza. Zapytałam też jego, czy też sobie księdza życzy, ale on bardzo unika odpowiedzi. Z drugiej strony ostatnio nasz ksiądz, bardzo mnie rozczarował, ogłaszając, by go nie wzywać do umierających, by pomyśleć wcześniej o sakramencie chorych…kurcze, fakt faktem, że wielu zaniedbuje te ważne sprawy, ale czy ksiądz powinien w takich okolicznościach odmawiać ostatniego namaszczenia? Niejednokrotnie to jedyny ratunek dla duszy…ja sama jak słyszę karetkę na sygnale, to odmawiam dziesiątkę różańca w intencji zagrożonej osoby, czuję powagę sytuacji, że może potrzebować modlitwy, bo może umiera, a ksiądz z ambony każe sobie nie zawracać głowy.

    • Dana said

      Czytałam ,że grzechy osoby której ksiądz odmówił Namaszczenia Chorych przechodzą na tego księdza.Dlatego ksiądz powinien jak najszybciej udać się do osoby umierającej ,aby zdążyć.

      • Margaretka said

        Nie wiem, może ja źle zrozumiałam, może ksiądz mówił o nie wzywaniu go do już zmarłych…może ja teraz napisałam fałszywe świadectwo…już sama nie wiem, bardzo chcę wierzyć że źle zrozumiałam i nasz ksiądz nie odmawia ostatniej posługi.

        • szach said

          chyba źle zrozumiałaś. Na pewno księdzu chodziło o to,żeby nie czekać z Namaszczeniem na moment śmierci,tylko wcześniej zadbać . Ludzie nazywają ten sakrament ostatnim namaszczeniem i zwlekają do ostatniej chwili z wezwaniem kapłana. Często jest już za późno, bo chory umrze .Kapłana powinno się wezwać w chwili,kiedy istnieje zagrożenie życia , a nie akurat w momencie śmierci. Po udzieleniu namaszczenia często następuje poprawa stanu zdrowia. Ten sakrament można przyjmować wiele razy w życiu, więc nie trzeba się bać,że kiedyś będzie bardziej potrzebny .

    • bozena2 said

      Kochani miałam taką sytuację ze swoją siostra, która leżała we Włoszech w umiarkowanej śpiączce.Ja wraz ze znajomą, która znała tam siostrę i bardzo chciała mi duchowo pomóc postanowiłyśmy, że poprosimy naszego zakonnika franciszkanina z Chieti o sakrament namaszczenia chorych właśnie dla siostry. Lecz było to niemożliwe, Włoch – narzeczony siostry i jego rodzina w żaden sposób się nie zgadzali.Mówili, że do żywej nie będą sprowadzali księdza, itp. Aż zdarzył się przypadek w czasie 4 dniowego pobytu tam. W ten dzień tj 25 grudnia nagle został wezwany do pracy.Pojechał, a my z Polką- koleżanką szybko załatwiłyśmy wizytę księdza Polaka z Chieti. Przyjechał do szpitala , udzielił sakramentu, odwiózł nas z powrotem. Dziękuję Bogu za tę łaskę. Siostra nie podołała chorobie, ale zastała umocniona tym sakramentem. Około 1,5 miesiąca później umarła.

    • Kasia1 said

      w moim parafialnym Kościele 13go ,przynajmniej raz w roku w dzień chorych jest udzielany sakrament Namaszczenia.Ja przyjęłam go już 2 razy w swoim życiu.Popłynęły mi łzy .Ale to jest Sakrament żywych.Wolę być przygotowana .

  9. Bozena said

    „Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu” – ksiazka dr Stanisława Krajskiego
    dla zainteresowanych:
    http://komunianakolanach.wordpress.com/2014/01/09/nowa-ksiazka-stanislawa-krajskiego-pt-polska-i-masoneria-w-przededniu-wielkiego-krachu/

  10. jowram said

    27.01.2014 r. w czasie obrad Knessetu, izraelskiego parlamentu na terenie Polski, od godziny 16.00 do Apelu Jasnogórskiego oddamy Polskę w akcie zawierzenia Jezusowi Chrystusowi, Królowi Królów podejmijmy post i odmówmy całym swoim sercem Różaniec Święty . Ciebie, Chryste, wyznajemy, Królem czasu i wieczności, Władcą ludów całej ziemi, Dusz i serc najwyższym Sędzią. Tobie, Jezu, który rządzisz, Przez swą miłość całym światem, Niechaj będzie wieczna chwała Z Ojcem i Najświętszym Duchem. Amen. Papież Pius XII w swojej encyklice Quas primas pouczył nas: “Będziecie mieli Boże Błogosławieństwo jedynie wtedy, gdy Pan Jezus zapanuje nad Wami i Waszymi narodami.” Naszemu krajowi potrzebne jest wsparcie i ochrona ze strony naszego kochanego Boga Wszechmogącego za wstawiennictwem Najświętszej Dziewicy Maryji, Królowej Polski. Nie będzie dobrze, jeśli nie oddamy siebie, naszego państwa i narodu w Jego całkowite władanie. Kraj nasz jest rządzony przez sługi Szatana, który krok po kroku rujnują naszą gospodarkę, system prawny i militarny oraz osłabiają naszą moralność. Nie cofną przed niczym, są absolutnie posłuszni swoim lucyferycznym mocodawcom. To jest walka z Nieprzyjacielem, to jest walka duchowa. Jeszcze nic nie jest stracone, choć zwolennicy Złego narobili wiele szkód w naszym kraju. Myślą, że zwycięstwo jest po ich stronie. To nieprawda. My mamy po naszej stronie kogoś Najsilniejszego, który oddał życie za każdego z nas – Jezusa Chrystusa, Króla Królów. 27 stycznia 2014 r. przyjeżdża do naszego kraju Knesset – izraelski parlament, jest wydarzenie bezpredensowe. To najazd dewiantów na Polskę w celu stanowienia prawa dla Polaków. Nasz kraj i państwo jest uważane za własność judeosatanistów, stąd dojdzie do przyjazdu do Polski ich przedstawicieli. Będą w Krakowie i w Oświęcimie. Nie pozwólmy, aby wrogie nam siły i ogólnoświatowa sekta satanistyczna narzucała nam swoje prawa, swoje jarzmo. Knesset będzie obradował ww. dniu w godzinach 16-21. Czas rozpocząć walkę, w której wydawałoby się może stać się przegraną bitwą. To nieprawda ! To my, polski naród zwyciężymy ! Mamy potężną broń ! Naszą bronią jest modlitwa i post, Krzyż i Różaniec Św. Zacznijmy w tym właśnie dniu 27 od zawierzenia Polski naszemu potężnego Panu, Jezusowi Chrystusowi, oddajmy mu nasze serca, nasz naród i naszą ziemię, wszystko co posiadamy i co będzie w przyszłości naszą własnością. Okolice Wawelu i Oświęcimia to miejsca dla modlitwy (bo trudno będzie modlić się w tym czasie na samym Wawelu), gdzie należy odmówić akt zawierzenia Polski Jezusowi Chrystusowi, Królowi Królów z Różańcem Św. w ręku ! Następnie rozpoczniemy modlitwę różańcową, z miłością do Boga, ojczyzny i naszych nieprzyjaciół. Różaniec Św. odmówmy cały, bardzo powoli w tempie ok. 15 min na jedną dziesiątkę Różańca Św., z całą mocą i całym swoim sercem. Różaniec Święty odmówiony z głęboką wiarą, przynosi owoce. Podczas tak odmówionej modlitwy odczuwa się wielki majestat i moc Bożą. Modlimy się od godziny 16 do Apelu Jasnogórskiego ! Osoby które nie mogą być w tym czasie w Krakowie czy Oświęcimiu niech modlą się w tym czasie w dowolnych miejscach oprócz nekropolii. Oprócz aktu zawierzenia Chrystusowi Królowi i Różańca Św. podejmijmy post, kto oczywiście może. Muzułmanie bardzo bali się, jak Koptowie, chrześcijanie w Egipcie, podejmowali kilkudniowy post. Zawsze coś się działo na niekorzyść wroga po ich poście. Weźmy przykład od Koptów, to nasi bracia, dobrze wprawieni w bojach duchowych. Post jest bardzo ważny, bo wiąże ręce Szatanowi, Szatan jest bezradny. Wracając do aktu zawierzenia, poniżej proponowany tekst: AKT ZAWIERZENIA POLSKI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI Panie Jezu Chryste, Królu Wszechświata, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas korzących się u stóp Twoich. Tobie oddajemy cześć i uwielbienie. Przyrzekamy całym dalszym życiem swoim dbać o Twoją chwałę i zawsze dziękować Ci za Twoje nieskończone Miłosierdzie, które okazujesz z pokolenia na pokolenie. Uroczyście obieramy Ciebie, Panie, Jezu Chryste za naszego PANA i KRÓLA, gdyż wielkie rzeczy uczyniłeś dla nas. Matkę Twoją, Niepokalaną Dziewicę Maryję ponownie przyrzekamy czcić jako PANIĄ i KRÓLOWĄ naszej umiłowanej Ojczyzny. Jezu Chryste, Ty jesteś Panem nieba i ziemi. Bądź KRÓLEM mojego życia, bądź jedynym PANEM całej naszej wspólnoty, bądź PANEM wszystkich polskich rodzin, bądź PANEM i KRÓLEM w Polsce, Ojczyźnie naszej, w tym pokoleniu i po wszystkie czasy. Niech przez nasze życie zgodne z przykazaniami Bożymi wzrasta Twoje Królestwo Pokoju, Prawdy, Sprawiedliwości i Miłości. Prosimy o to Ciebie, Panie Jezu Chryste, który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

    • Wiesia said

      Dołączam się i popieram Twój apel.

      • bozena2 said

        Łączę się w modlitwie w tym celu. Połączmy się wszyscy. Wiara bez uczynków jest martwa.

      • Gosia-3 said

        Zbliża się godzina 21 . Wzywam wszystkich wierzących Polaków do Apelu Jasnogórskiego bo my już dzisiaj zawierzajmy naszą ojczyznę opiece Maryi, .módlmy się za Intronizację modlitwami podyktowanymi przez blogowiczów i modlitwą za nasz kraj (87). Jutro może być za póżno dlatego wyprzedzajmy już dzisiaj to co się jutro może dokonać. Ale jutro także się módlmy.
        Bożenko 2 napisałaś, wiara bez uczynków jest martwa. Mylisz pojęcia.
        Modlitwa jest wyznaniem wiary nie jest uczynkiem. Pozdrawiam. Z Panem Bogiem i Maryją. Kto nie może o 21 to proszę póżniej. Błagam.

      • Sara 28 said

        Jestem z Wami . Zgadzam się z MM i Bożeną2 , że modlitwa bez uczynków jest martwa.

        • Gosia-3 said

          Saro 28! Przeczytaj dokładnie wpis Bożeny 2. Wzywała nas wszystkich do modlitwy to bardzo dobrze. Ale napisała to tak jakby ta modlitwa miała by być uczynkiem. I napisała ,że wiara bez uczynków jest martwa to prawda , ale Ty zmieniłaś jej słowa. Ponieważ to co napisała powtórzyła już po raz drugi musiałam zareagować. Nie mieszajmy ludziom w głowach bo za każdy wpis ponosimy odpowiedzialność przed Bogiem. Bóg uznaje tylko prawdę samą prawdę bez jakichkolwiek ale……

        • bozena2 said

          Dobry uczynek modlitwy:
          http://www.niedziela.pl/artykul/99506/nd/%E2%80%9EWiara-bez-uczynkow-martwa-jest%E2%80%9D-Jk-2
          .”Nawiązując do rzeczywistości Kościoła, stwierdzamy, że w jego łonie spotkać można ludzi, którym w kategorii „dobry czyn” nie wiedzielibyśmy, co wpisać, a są bardzo potrzebni. Tacy np. pustelnicy – i dziś przecież spotykani: czy ich odosobnienie, a nawet izolację od ludzi, ich modlitwę i pracę nad sobą zaliczyć można do czynów społecznych? A przecież ich życie ma wielką wartość w oczach Pana oraz ludzi wierzących. Albo zakony kontemplacyjne – np. zakon karmelitański, który omadla świat i ludzkie potrzeby. Czasem wydaje się, że siostry żyją z jakimś znamieniem, iż nie pracują. Jakże niesłuszna to opinia. Owszem, ich praca jest trochę inna – ich praca jest modlitwą. Nie przymnaża im to materialnych korzyści i dlatego spotkamy się czasem z apelem kapłanów czy księży biskupów o pomoc siostrom karmelitankom. Ich modlitwa jest nie do przecenienia. Sam nieraz jej doświadczyłem, niedawno prosząc siostry o pomoc modlitewną w intencji bardzo chorej dziewczynki. Skuteczność ich modlitwy była zaskakująca: dziecko szybko odzyskiwało zdrowie, a w nas wzrastała wiara i wdzięczność Panu Bogu i siostrom…”

        • Gosia-3 said

          Bożenko2! nie myl pojęć i nie wtłaczaj tutaj na blogu herezji. To Ty porównujesz naszą wstawienniczą modlitwę z modlitwą w zakonach kontemplacyjnych. Dobrze ,że to wyznałaś na to czekałam. Nawet modlitwa w takich zakonach nie jest uczynkiem to jest rodzaj wyznawania wiary. Każdy człowiek ma prawo wyboru w swojej drodze życiowej do osiągnięcia bramy niebieskiej. Kapłaństwo, Małżeństwo czy Zakon. I zarówno ksiądz, żona, mąż, zakonnik modląc się wyznaje wiarę a nie uczynek poprzez modlitwę. Oczywiście bez dobrych uczynków oprócz wiary nie osiągniemy nieba.
          Ale proszę nie mieszaj i zapytaj księdza podczas spowiedzi czy modlitwa to uczynek, on Ci to dokładniej wytłumaczy. Z Panem Bogiem i Maryją. Niech Duch Święty da Ci dar rozeznania.

        • Margaretka said

          Bezsensowny jest ten spór Gosiu, naprawdę …pozatym modlitwa w intencji np.innej osoby, to nie żadne wyznanie wiary a właśnie czynienie dobra, co można nazwać ‚dobrym uczynkiem’

        • Dana said

          Uczynki miłosierne, które w sposób szczególny pomagają jakże nieraz udręczonej duszy bliźniego, określił Kościół w katechizmie. Jest ich siedem:

          Grzeszących upominać.
          Nieumiejętnych pouczać.
          Wątpiącym dobrze radzić.
          Strapionych pocieszać.
          Krzywdy cierpliwie znosić.
          Urazy chętnie darować.
          Modlić się za żywych i umarłych.

          Pan Jezus mówi, że tylko miłosierni dostąpią miłosierdzia. Starajmy się w naszym życiu praktykować jak najwięcej uczynków miłosiernych. Pamiętajmy, że miłosierdzie wobec bliźniego nie może skończyć się tylko na pamięci o jego cielesnych potrzebach. Również dusza ludzka potrzebuje miłosierdzia…

          http://adonai.pl/milosierdzie/?id=88

        • Gosia-3 said

          Margaretko ! i Dana! ja nie zamierzam z nikim tutaj wchodzić w spór,ale staję w obronie dogmatów wiary.
          Przede wszystkim nie nawoływaliśmy tutaj do modlitwy za innych ludzi żywych czy umarłych tylko intencja jest za ojczyznę, za przeprowadzenie Intronizacji za ochronę od prześladowań i dyktatury. Wszyscy wierzymy ,że gdy będziemy się modlić wyprosimy u Boga łaskę ochrony przed złem dla Polski.
          Każdy z nas jest cząstką naszej ojczyzny , czyli tak naprawdę modlimy się za siebie. i dla siebie.Trudno to nazwać uczynkiem, jest to wyznanie naszej wiary w obliczu zagrożenia dla naszej ojczyzny, że mamy tak ogromne zaufanie do Boga ,że nam w tej sytuacji pomoże.
          Gdy modlimy się za nawrócenie innych lub w różnych dobrych intencjach za inne osoby to oczywiście
          że to są uczynki miłosierne i Panu Bogu bardzo miłe. Ale trudno nazwać dobrym uczynkiem modlitwę za własną ojczyznę jest to wręcz nasz obowiązek jeśli jesteśmy osobami wierzącymi.
          Tyle miałam do powiedzenia i więcej w tym temacie się nie odezwę przyjmując uczynek ” krzywdy cierpliwie znosić” a jeśli okazałoby się że nie mam racji to wszystkich przeproszę.

        • bozena2 said

          Tak, Gosia 3, herezja to nadużycie, to są spory czysto teoretyczne, ja traktuję modlitwę również w sensie dobrych uczynków , nie sensu stricto.

        • bozena2 said

          Uczynki miłosierdzia względem duszy
          1. Grzeszących upominać.
          2. Nieumiejętnych pouczać.
          3. Wątpiącym dobrze radzić.
          4. Strapionych pocieszać.
          5. Krzywdy cierpliwie znosić.
          6. Urazy chętnie darować.
          7. Modlić się za żywych i umarłych.

    • halina said

      Mieszkam daleko od Częstochowy , ale proszę jeżeli jest ktoś w pobliżu , by szedł do Chrystusa Króla i u Jego Stóp odmawiał akt zawierzenia i zwracał sie do Niego jak do Króla od teraz , nie czekajac na 27 . By szczerym kochajacym sercem powierzał Królowi i Królowej troski i problemy z jakimi boryka sie naród Polski . By zawsze był tam ktoś kto prosi Króla i Królową o pomoc o łaskę o błogosławieństwo by prośby i błaganie rozmodlonego narodu mogły stac sie rzeczywistoscią . By był tam zawsze ktoś kto będzie oskarżał szatana przed Ich Obliczem o wszystko co jest nie tak jak byc powinno każda nasza łza niechaj bedzie cieżarem dla szatana , niechaj dostanie zasłużona karę za to że przeszkadza nam , . Nie obarczajmy sie wina nawzajem , bo wszyscy mamy problem spowodowany przez szatana . Róbmy wszystko , by nasz Król nigdy nie był samotny , lecz zawsze by był otoczony kochajacymi sercami . To że odrzucaja go paulini , to nie znaczy ze odrzuca Go naród Polski . I wydaje mi sie że jeżeli byłyby tłumy do spotkania sie z Nim , to ten fakt skłoniłby paulinów do tego aby umieścić Go w kaplicy Mateńki Królowej . Gdy naród Polski bedzie napierał , to zostanie zrealizowane dążenie narodu Polskiego w myśl zasady – kupą bracia kupa bo w kupie siła –

    • halina said

      Będę trwać na modlitwie

    • Józef Piotr said

      To najmądrzejsze co dzisiaj przeczytałem.
      ADMINIE Proszę to na tapetę.
      Potrzeba trochę wsparcia dla tego wydarzenia modlitewnego !

    • halina said

      Ja ze swoją rodziną będziemy się modlić.

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE!

    • Kasia1 said

      Będę gotowa jutro o 16tej do modlitwy.Łączę sie z Wami

    • Rusin said

      Właśnie 27-go każdego miesiąca Matka Boża prosiła o post w intencji Ojczyzny- widac nie bez powodu.

  11. Bozena said

    „Gołębie pokoju papieża zaatakowane przez wrone i mewe” – http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-25905108
    W ub roku gołębia pokoju papieza Benedykta zaatakowala tylko mewa…

    • pio0 said

      Trzeba się dużo modlić o pokój na świecie.

      Modlitwa o pokój

      Boże, od którego pochodzą święte pragnienia, prawe zamiary i cnotliwe czyny, użycz swoim sługom pokoju, jakiego świat dać nie może; niech serca nasze będą poddane Twojej woli, a czasy, w których żyjemy, niech za łaską Twoją będą spokojne i wolne od grozy nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  12. Tomasz said

    http://www.fronda.pl/a/kiedy-nowy-model-pierwszej-konkubiny-francji,33891.html
    i jeden z komentzrzy pod tekstem:
    mikolodz Sty 26, 2014, 3:56 po południu
    Czy ostre i stanowcze wypowiedzi Bergoglio w trakcie ich ostatniej rozmowy w Watykanie nie poskutkowały? Papież stojąc na straży wiary musiał bardzo mocno krytykować i zwymyślać Hollanda, który tępi Kościół, Chrystusa i wprowadza wołające o pomstę do nieba prawa.
    Dodatkowo jest jawnogrzesznikiem, cudzołożnikiem i gorszycielem. Pytanie tylko – dlaczego w takim razie wyszedł taki zadowolony z tej rozmowy? Może się wyspowiadał, postanowił poprawę, a prozelityzm, do którego powołał nas Jezus został zastosowany z mocą Ducha Świętego przez Franciszka?
    Otwórzcie oczy ludziska, nie widzicie, że dzieje się coś BARDZO nie tak?
    PARUZJA.INFO
    Wypełnione Proroctwo abdykacji Benedykta XVI

    • Dana said

      Wyszedł zadowolony ,albo jako ateistę ta rozmowa mało obchodziła i cieszył się że już ma to za sobą.

    • Józef Piotr said

      Chgociaż CUDA się zdarzają ale w tym wypadku , znając rodowód plemienny tegoż a być może obu, nie ma co liczyć na nawrócenie i skruchę. On przecież walczy z religią katolicką z powołania . Jest przeciaż szeryfem francji.

  13. Margaretka said

    Petycja bardziej odnosząca się do poprzedniego tematu, ale nie chcę by ktoś ją ominą http://www.mamaitata.org.pl/petycje/dosc-przemocy-panstwa-wobec-rodzin#formularz

    • szach said

      Proszę wybaczyć, ale nie dość,że z błędami to jeszcze nie ma żądania ustawowego zablokowania takich działań. Pod prośbą,by się premier zajął rodziną nie podpiszę się ,bo jak premier czymś się zaczyna zajmować, to oznacza zaraz kłopoty.

  14. Gossja said

    • Gossja said

      Coś mi się pokićkało, poproszę Admina o skasowanie…

    • Gossja said

      O , jakaś dobra dusza poprawiła, dziękuję!

    • Gosia-3 said

      W moim śnie Pan Jezus miał tak ułożone dłonie, troszkę mniej rozwarte i troszkę niżej. Dzięki Ci Panie Boże za ten piękny sen. Piszę tylko dlatego ,że nie mogę zapomnieć przepięknego obrazu boskości Jezusa i z Wami się podzielić tą łaską której doznałam podczas tego snu.

  15. Józef Piotr said

    Coś co przemilczano i okryto tajemnicą. Bo kto miał to opublikować jak wszystko jest onych.
    Wałęsa przegrał z Wyszkowskim o pieniądze które to Wałęsa wydał na ogłoszenie w TVN w ktorym sam sioę przeprosił.
    http://wolnapolska.pl/index.php/Prawo/2013110417466/wyszkowski-wygrywa-proces-a-tvn-oddaje-kas-wasie/menu-id-309.html

    • szach said

      nareszcie, odrobina sprawiedliwości. 🙂

      • szach said

        ło matko. TVN oddało kasę Wałęsie .Ten to dopiero dziecko szczęścia!!!!! I jak on mógł sam siebie przepraszać ,że to niby Wyszkowski go przeprasza. Ale to do Wałęsy podobne.

  16. Zorrro said

    Jako, że jest to temat apokaliptyczny mam bardzo głęboką potrzebę podzielenia się pewną refleksją związaną z szóstą pieczęcią:… Słońce stało jak włosienny wór, a księżyc jak krew… i gwiazdy spadły z nieba na ziemię… niebo zostało usunięte jak zwija się księgę…”
    Swego czasu prowadziłem dyskusję z ludźmi z.katedry astronomii w moim mieście i dowiedziałem się bardzo znamiennej informacji. Otóż z praw Keplera o ruchach planet.w.naszym układzie Słonecznym została wprowadzona poważna hipoteza, że pierwotnym stanem naszego układu s. był ruch ósemkowy wszystkich planet krążących pomiędzy słońcem a Saturnem. Dopiero gdy ów ruch „ustabilizował” ciała niebieskie „wskoczyły” wone w ruch okrężny znany nam.dziś.
    Teologia twierdzi, że grzech pierworodny dotknął także swą destrukcją ruch planet i zmienił ich funkcje jakie zaprojektował dla nich pierwotnie Bóg.
    Trzy dni ciemności jakie.zakończą czas Oczyszczania i naprawy świata będą się.właśnie wiązać.z ponownym korekcyjnym wprowadzeniem ruchu ósemkowego by.naprawić to.co popsute. Vassula.w.jednej.wizji.widzi.siebie jak patrzy przez okno w.swym mieszkaniu w Szwajcarii i nagle spostrzega jak gwiazdy spadają.z nieba,a raczej na niebie, ciągnąc za.sobą smugi wynikłe.z.gwałtownego.ruchu. Wtedy słońce stanie się dalekie i zblaknie jak włosienny wór a księżyc odbije jego.czerwone słabe światło. Atmosfera zostanie odjęta od ziemi (Z. Nisko) zwinięta jak księgą. Inni mistycy mówią, żeby zamknąć szczelnie okna idrzwi. Wyglądanie na zewnątrz grozi śmiercią (Irlmayer, o. Pio).
    Po trzech dniach wszystko wróci do normy. Zmieni.się orbita ziemi chyba będzie nieco bliższa słońca. Upadną mocarstwa, świat zakończy oczyszczenie a ci.co przeżyją dostaną nowe przebóstwione ciała (Z.Nisko, Maria.z Agredy).
    Zanim jednak to się zdarzy, wiele.cierpień przed nami…

    • Józef Piotr said

      To bardzo pouczające. Jest logicznym opisem destrukcji naszego układu słonecznego. I jak będzie PORZĄDKOWANIE Tej części kosmosu dziąć się będą rzeczy apokaliptyczne.
      I nie tylko Kosmos.
      Bo jeszcze jest do naprawienia zdestruowany cały Kod Genetyczny człowieka i to też ma ulec naprawie.
      (człowiek żyje do 90 lat , w biblijnych czasach żył i 900 lat . Aktualnie istota człowiecza wykorzystuje tylko około 10 procent mozgu , a powinien wiecej ? , Zpośród 12 łańcuchów DNA aktywnych ma 2 a wybitne jednostki do 3-ch , Swięci Pańscy i Ci którym dana jest nadzwyczajna Łaska do 5-u ( fenomen Św. Ojca Pio )

  17. Józef Piotr said

    Wspomnieć należy!

    24 stycznia – MĘCZENNNICY UNICCY

    http://wirtualnapolonia.com/2014/01/24/piotr-szubarczyk-kalendarz-polski-codzienny-24-stycznia-1874/#more-32745

  18. jowram said

    Dania, czerwiec 1992 r. – Duńczycy odrzucają w referendum traktat z Maastricht – nie chcą budować Unii Europejskiej. Rozpoczyna się zmasowana propaganda medialnych ataków i politycznego szantażu. Po 11 miesiącach zmuszono Duńczyków do ponownego referendum. Traktat z Maastricht zostaje przyjęty minimalną większością głosów – oszustwo władzy? Duńczycy są tego pewni. W proteście wychodzą na ulice. Do protestujących wychodzi także policja – i strzela. Strzela ostrą amunicją. Padają zabici, są ranni.

    Referendum akcesyjne Polski do unii w 2003r trwało dwa dni. Zainteresowanie Polaków wstąpieniem do Unii Europejskiej najlepiej wyraziła wyborcza frekwencja. Pierwszego dnia referendum do urn przyszło 17% uprawnionych do głosowania Polaków. Po dwóch dniach frekwencja wyniosła 53%. Ale, czy referendum nie zostało sfałszowane, jeżeli miesiąc później sejm RP podjął uchwałę nakazującą zniszczenie całej referendalnej dokumentacji? Dlaczego tak szybko zatarto ślady po brzemiennej w skutki decyzji Polaków? Rządzący zniszczyli ślady własnego oszustwa – to jedyny logiczny wniosek.

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2014/01/25/popieramy-prezydenta-w-janukowycza-w-walce-z-syjonistycznym-bandytyzmem-usa-ue-izraela/#comment-45681

    • szach said

      Pomyślmy, komu na rękę odcięcie Ukrainy od zgniłego zachodu ? Rosji i ….Rosji i Rosji i Ros……?

      • Józef Piotr said

        Oh, Szach’u……..
        Sprawy które toczą się na Ukrainie nie są takie proste.
        Obawiam się że jesteśmy szpikowani PROPAGANDĄ w stopniu znamiennym dla szermierzy rozszerzania demokracji made in usrael. Oni zakładają demokrację zniewalając , okradając przy tym Narody popełniając zbrodnie i rabunki.
        Otumaniopna GRUPA euromajdanowców (za 100 hrywień/dniówka) trwa na majdanie pomimo mrozów i zimna.
        Przewodzą temu wydarzeniu tacy sami jak u nas ( ci co przejeli władze w „S” )
        Jaceniuk to taki ichszy Mazowiecki i znowu propozycja – Znowu na premiera.
        Kliczko na stale mieszka w Niemczech.
        Ludność Ukrainy to jakieś 50 mln.
        Ile z tego bierze udział w Majdano rewolucji ? Wieści z Ukrainy mówią o tym że to garstka.

        CYTAT z http://tenetetraditiones.blogspot.se/2014/01/konflikt-ukrainski-sprawa-polska-polacy.html?spref=fb
        …….”Konflikt ukraiński a sprawa polska. Polacy za Janukowyczem!
        Ok kilku dni słyszymy o rzekomo tragicznej sytuacji na Ukrainie. Podobno jest tak źle, że grozi to rozpadem państwa. Nie warto jednak wierzyć mediom, gdyż według relacji osób tam mieszkających, nic tragicznego się nie dzieje.

        Jak pisał dziś Sz. Pan Bogdan Moroz (Założyciel i prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Podolu, Wołyniu, Pokuciu i Bukowinie”):
        Na ostudzenie „gorących głów”, które wypisują na Facebook-u rozmaite bzdury (powielając kłamstwa i plotki) na temat sytuacji na Ukrainie. „Julka”, jak potocznie nazywają na Ukrainie” b. Premier J. Tymoszenko ma zostać dzisiaj doprowadzona (z więzienia) na rozprawę sądową. Chodzi o kolejne kryminalne czyny, których wcześniej się dopuściła. Życie na Ukrainie (poza wiadomymi zbrodniczymi burdami wszczętymi przez agenturalnych wichrzycieli i spadkobierców OUN UPA) toczy się normalnie. Ukraina liczy ponad 50 mln mieszkańców, a tych tam… jest garstka. Jakieś mrzonki o jakiejś rewolucji to kazki, to jakieś chciejstwo. Zaś w sławnych historycznie Podhorcach (rejon brodowski, obwód lwowski), gdzie mieszkam, jest piękna mroźna i śnieżna pogoda. W ogóle – bajkowo.
        Jednak zastanówmy się czysto hipotetycznie, gdyby rzeczywiście miało dojść do eskalacji konfliktu, czy nawet wojny domowej, to jaka sytuacja, w obecnych okolicznościach politycznych Polski i Europy, była by dla nas, Polaków najkorzystniejsza.

        Pomijam tutaj w ogóle wątek jakiegokolwiek poparcia dla tzw. „opozycji” – jakie prezentują „nasze” media, i politycy. Nie można popierać rewolucjonistów, zadymiarzy i banderowców, przesiąkniętych chorą nienawiścią do nas Polaków, oraz wszystkiego co z Polską związane, a czego pełno jest jeszcze na Kresach Wschodnich Najjaśniejszej Rzeczypospolitej – czyli ziemiach obecnej Ukrainy zachodniej (inne nazwy – Małopolska Wschodnia, Galicja, Ruś Czerwona). Jest dla mnie wielkim zdziwieniem, że istnieją środowiska uważające się za prawicowe czy patriotyczne,”……………………………..

        Innym wyznacznikiem są problemy i spostrzeżenia opisane i przedyskutowane(wyrywkowo) tutaj: (warto to poznać)
        http://marucha.wordpress.com/2014/01/26/polska-klasa-polityczna-wpycha-ukraine-w-ramiona-moskwy/

        • szach said

          nie czuję się kompetentna do wygłaszania jakichś niepodważalnych prawd dotyczących sytuacji na Ukrainie. Wiem jedno, jeśli nie zachód, to Rosja. Oczywiście dla nas lepiej ,jeśli to będzie Ukraina bliższa zachodowi a nie Rosji. Wszystko co do nas trafia o sytuacji na U. podsuwają nam konkretne grupy interesów ,a ja ani jednym ani drugim nie ufam Jednak tym ze wschodu nie ufam bardziej,przeciwnie niż pan.Ci nawet pozorów nie zachowują. I nie lubię „argumentów” w stylu-faszyści, banderowcy,zadymiarze… Pewnie przez analogię do tak określanych środowisk w Polsce. Jak ktoś takie argumenty wytacza , to po to, by nie było dyskusji. Nikt przecież przy zdrowych zmysłach nie będzie stawał po stronie zabójców -banderowców . Tylko dziwne,że po tej stronie właśnie są ofiary śmiertelne a ludzie tak znowu nie pchają się bez powodu na tamten świat. I jak by nie patrzeć, to Rosja nie pogodziła się z utratą części ZSSR co pokazała choćby w Gruzji. Myślę,że nie ma idealnego rozwiązania. Jest tylko wybór między złym i bardzo złym. Ja jestem przeciwna temu bardzo złemu.

        • szach said

          PS. Gajowego dawno skreśliłam z listy jako tako wiarygodnych. Nienawiść go zaślepia a wielka nienawiść zaślepia podwójnie. Proszę wybaczyć dosadny język, ale pieprzy co mu ślina na język przyniesie. A czy panu Gajowemu ktoś zajrzał w spodnie ? Jest pan pewien,że to Polak? Bo jego język wskazuje na inną „lepszą ” nację.Najbardziej antysemiccy są nie goje.

  19. Nn said

    Święty Piotr cz.1/2 – film z lektorem
    http://m.youtube.com/watch?v=3RIpSO86b

    Święty Piotr cz.2/2- film z lektorem
    http://m.youtube.com/watch?v=-sFUO_ynY2g

  20. Dzieckonmp said

    Kto zna angielski niech streści artykuł który jest z gatunku ALERT!

    http://m.washingtontimes.com/news/2012/oct/25/us-economy-on-schedule-to-crash-march-2014/

    • Wiesia said

      Dałam na tłumaczenie,skopiowałam i wysłałam,ale najprawdopodobniej poleciało w spam.

    • Weronika said

      Brakuje daty umieszczenia tego tekstu w gazecie , ale sadzac po tresci to bylo to zamieszczone w pazdzierniku 2012, na okolo 2 miesiace przed przepowiadanym przez Majow koncem swiata 21 grudnia 2012 , ktory jak wszyscy wiemy nie sprawdzil sie.
      Komentarze sa ponad roczne , kilkumiesieczne i tegoroczne Jest to po prostu stary tekst…
      Dlaczego krach mialby nastapic akurat 4 marca 2014? Nie wiadomo… bo takie maja syjonisci plany, czy tez znowu nas strasza?
      Nie przejmowalabym sie tym tekstem…co ma byc to bedzie…

      „Those wild and crazy Mayans put down their marker that the end of the world would occur on Dec. 21, 2012 — about two months from now.”

  21. Wiesia said

    Oznacza: Gospodarka USA w sprawie harmonogramu awarię marca 2014 do
    Upadek Ameryki odbędzie z nim globalnych gospodarek
    Mugshot
    Ilustracja US Sinking gospodarek świata przez Aleksandra Hunter dla The Washington Times
    Przez Grady środków Czwartek, 25 października 2012
    Szalonych Majowie odłożyć swój znacznik, że koniec świata będzie występować na 21 grudnia 2012 – około dwóch miesięcy, licząc od teraz. Jest, oczywiście, niektóre małe prawdopodobieństwo, że mogą mieć rację. Z drugiej strony, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że prawdziwy koniec świata występuje około 04 marca 2014.

    Zegar zagłady zadzwoni potem bo gospodarka USA może w pełni rozbijają się wokół tej daty, która z kolei obniżyć wszystkie gospodarki świata i wszelką nadzieję na ożywienie w dającej się przewidzieć przyszłości – na pewno w ciągu większość naszego życia. Stopy procentowe wzrosną, firmy nie powiedzie się, bezrobocie pójdzie do rekordowych poziomów, materiałów i niedoborów żywności będą szaleje, i nie może być głównym niepokoje społeczne. Wszelkie myślenie życzeniowe, że Ameryka jest w „odzysku” i że „rzeczy są coraz lepsze” jest iluzją.

    Problemem nie jest masaż, który nie wyjdzie na nas przez następne sześć czy siedem lat. Nie jest to Social Security, które nie będą w pełni upadłości przez kolejne 15 lat. Kryzys jest znacznie szybsze i bardziej poważne.

    przez TaboolaMateriały sponsorowanePolecamy
    Co Biblia mówi o pieniądzach (Shocking)
    Moneynews
    Najbardziej niesamowite, Zabawne, doskonale Tymczasowy Zdjęcia zrobione w odpowiednim momencie
    Doskonale Tymczasowy zdjęć
    10 najlepszych Dribblers w Premier League
    ftbpro
    Gazeta Obława: Dzisiejsze Największy Football Stories
    ftbpro
    Głównym problemem jest to, że Ameryka jest bankiem świata. Oznacza to, po prostu, jest to, że dolar jest światową walutą (często określany jako „waluty rezerwowej”). Na całym świecie, prawie wszystkie w obrocie towarów, olej, główne surowce, nieruchomości, itp., są denominowane w dolarach. Świat potrzebuje dolarów, a USA zapewnia im i daje pewność, że dolar jest „najbezpieczniejszym” walutą na świecie. Kraje uzyskać dolarów na handlu z nami na atrakcyjnych warunkach, które umożliwia Amerykanom bardzo dobrze żyć. Kraje obsługuje ten system i pokrycie ich ryzyko poprzez inwestowanie w dolarach za pośrednictwem aukcji bonów skarbowych i innych mechanizmów, które pozwala nam uruchomić deficytów budżetowych – do pewnego momentu.

    Najważniejszą kwestią jest zaufanie do Ameryki, a świat szybko traci zaufanie. W pewnym momencie, zaraz, Stany Zjednoczone osiągną poziom wydatków deficytu i długu, na którym kraje świata, straci wiarę w Ameryce i zaczynają wycofać swoje inwestycje. Wielu czołowych ekonomistów i bankierów, że kolejny bilion dolarów lub tak może to zrobić. Run na bank zacznie nagle, budować szybko i śnieżki.

    W tym momencie, będziemy musieli sfinansować własny deficyt, a my nie będziemy w stanie to zrobić. Będziemy podnosić ceny obligacji ponownie przyciągnąć inwestycje zagraniczne, stopy procentowe pójdą w górę, a firmy nie powiedzie się. Bezrobocie będzie rakieta. Reszta świata będzie w pełni upaść razem z nami. Europa nadal będzie spadać, a euro nie zastąpi dolara. Rosja będzie widać załamanie cen ropy, jak mięknie zapotrzebowanie rynku, a Rosja upadnie wraz z nim. Chiny znajdą nigdzie eksportu, a także załamie. Rosyjskie i chińskie rządy, które widzą to wszystko pochodzących i zostały gromadzić zapasy złota, aby zabezpieczyć się przed takim upadku dolara, przekonają się, że nie można jeść złota. Będzie powstania – że z ulic w Hiszpanii i Grecji, dziś – na całym świecie. Postęp technologiczny, który tradycyjnie kierują zwiększa wydajność i wzrost gospodarczy nie będzie w stanie utrzymać się z tego upadku.

    Kiedy może to wszystko się stało? Paul Volker wskazuje, możemy zmierzyć się bałagan jak to w następnym roku i pół roku. David Walker, były rewizor US, czyli były główny księgowy rządu USA, zaproponowała podobne ramy czasowe dla katastrofy gospodarczej. Większość zgadza się, że podejście sekwestracja budżet nie będzie działać albo od perspektyw gospodarczych i politycznych, i bezmyślne całej liniową cięcia wydatków zaostrzy tylko bałagan. Rezerwa Federalna jest trzecia runda poluzowania ilościowego, w którym drukować pieniądze na zakup własnych obligacji w celu Goose numery gospodarcze i zatrudnienia, a to oznacza, że ​​są pływające własny dług, dobry wzór do nagłego hiperinflacji.

    Następny prezydent będzie miał około sześciu miesięcy, aby rozwiązać ten problem, zanim będzie za późno. On musi być w pełni przygotowani, zdolni i chętni do pracy z Kongresem i działać szybko i zdecydowanie. Podczas wyborów, najważniejsze pytanie brzmi, kto to rozumie wszystko i jest gotowy, aby temu zapobiec? Wszystko inne jest hałas.

    Grady Znaczy to biznesmen, były asystent wiceprezydenta Nelsona Rockefellera i były ekonomista amerykańskiego Departamentu Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej.

    Top Stories
    Policja ID Maryland strzelec centrum jako 19-letni mężczyzna
    Białego Domu Pfeiffer: Obama gotów do podjęcia działań z lub bez GOP
    Delta Force Commando zapisane ‚liczne życie „w Bengazi Oblężenie
    Po operacjach, Nats powiedzieć Strasburg, Harper będzie gotowy do szkolenia wiosny
    Policja: Ofiary Maryland strzelanie centrum handlowym były Skate pracowników sklepów
    KOMENTARZE

  22. Karol said

    Mam dobrą wiadomość będą objawienia w miejscach świętych jeśli to się wypełni będzie mniej wątpliwości.

    Matka Zbawienia: Te objawienia rozpocznie tej wiosny, jak mój Syn polecił

    Piątek, 24 stycznia 2014 @ 20:05
    Moje drogie dziecko, niech będzie wiadomo, że zrobię jeszcze jeden występ na wszystkich Maryjnych grot, które zostały zatwierdzone przez Kościół Mojego Syna, na przestrzeni wieków.

    Zrobię sobie znany w miejscach świętych, które będą obejmować Lourdes, Fatima, La Sallette i Guadalupe. Ja też pojawiają się Garbandal. Objawienia rozpocznie tej wiosny, tak jak mój Syn polecił.

    Będę widział, przez wybranych dusz, ze słońcem za głowę. Nie będzie dwanaście gwiazd otoczone i tkane wokół koroną cierniową, która była noszona przez mojego Syna podczas ukrzyżowania, umieszczone na głowie, jako znak dla wszystkich, aby podążać za moim przykładem. Moją rolą jest doprowadzić wszystkich dzieci Bożych na drodze Prawdy i zabrać je do mojego Syna.

    Kiedy te objawienia się odbyć, nie będzie wątpliwości, zwłaszcza wśród tych, którzy oddają hołd Mnie, że mówię prawdę, kiedy mówię, że wkrótce ostateczna ścieżka, która zaprowadzi Cię do mojego Syna, w tych czasach ostatecznych, będzie być przez Księdze Prawdy.

    Kiedy mnie śledzić, swoją Matkę, zabiorę cię i poprowadzi cię do mojego Syna. Mój Syn obiecał wiele cudów, tak, że On może otworzyć oczy na proroctwa dał świat, dzięki własnej misji. Wielu nie akceptuje, że pojawił się w tych szczególnych miejsc objawień i odwoływania ich znaczenie w zbawienie dusz.

    Kiedy po raz ostatni pojawia się w tych miejscach i przedstawia się jako Matka Zbawienia, będziesz wiedział wtedy, że to jest moja ostatnia misja i że wszystkie objawienia doprowadzić do tego ostatecznego jednego przynieść światu zbawienie, które jest przyrodzonym prawem każdego jedna osoba.

    Radujcie się, bo te dni są blisko i gdy usłyszysz z tych rzeczy, to wiem, że to proroctwo, gdy spełnione, mogła pochodzić tylko od mnie, ukochanej Matki, Matki Zbawienia, Matka Boża.

    Twoja ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    http://www.thewarningsecondcoming.com/mother-of-salvation-these-apparitions-will-begin-this-spring-as-my-son-has-instructed-2/

    • Wiesia said

      Bez obawy wypełni się,jak zawsze i wszystko.

    • Dzieckonmp said

      niesamowite

    • DAWID said

      O o prosze mjedjogurje nie ma………nie dziwie sie bo by ci wizjonerzy nas ostrzegali a oni mowia ze wszystko gra jak narazie….

      • Atanazy said

        Gietrzwałdu też nie ma i co z tego?
        Matka Boża ukaże się, gdzie jej się podoba i z tego nie wynika, że któreś z objawień minionych lub trwających są nieprawdziwe.

      • Atanazy said

        I jeszcze jedno mi przyszło do głowy wytłumaczenie. Po co Matka Boża miałaby zapowiadać objawienia w Medjugorie, jeśli one cały czas trwają? Wszystkie wymienione w orędziu sanktuaria są tymi, gdzie objawienia maryjne zostały zakończone. To przecież logiczne!

    • Zorrro said

      Jezus przekazał MBM, że żadne nowe przekazy i nowi prorocy po rozpoczęciu się misji siódmego proroka czyli Marii z Irlandii nie pojawią się z Nieba. Jeśli się pojawią to nie od Boga! Dlatego proszę o dużą ostrożność.
      Misja siódmego proroka jest ostatnią przed dniami ostatecznym…

      • halina said

        Ale w tych miejscach w których były , to nie swiadczy o tym że są fałszywe tylko kontynuacja starych

      • Margaretka said

        W tym oredziu nie ma mowy o nowych objawieniach i nowych prorokach. Matka Boża może się przecież objawiać, czy będą tam nowe orędzia, niewiemy ale raczej nie, bo nie wszyscy wizjonerzy żyją a i z pewnością nie przebywają w tych miejscach ci żyjący. Ja myślę, że może to być wyłącznie objawienie by poruszyć ludzkie serca, skłaniające do nawrócenia i modlitwy, pokuty.

        • Margaretka said

          Byłoby bardzo dziwne, gdyby Maryja objawiła się w tych miejscach innym osobom-prorokom.
          Pozatym nasuwa mi się inna myśl….
          w pierwszym półroczu roku kalendarzowego, ma mieć miejsce zapowiedziany w Garabandal cud, ma się on wydarzyć w niecały rok po ostrzeżeniu! Gdyby ostrzeżenie miało miejsce w najbliższych 2-3 miesiącach, to te objawienia w świętych miejscach są oczywiste, ponieważ tak było przepowiedziane, cud i uzdrowienia będą mieć miejsce we wszystkich świętych sanktuariach! Matka Boża już w Garabandal zapowiedziała że tak będzie 🙂 czyżby ostrzeżenie?

        • Zorrro said

          @Margaretko
          Dyskutowaliśmy już na temat kolejności wydarzeń i wydaje się, że Ostrzeżenie będzie poprzedzone wojną, krótką, gwałtowną i wyniszczającą, także na naszym kontynencie. Jej skutkiem może być utrata plonów i szantaż żywnościowy. Także gwałtowny rozwój herezji i zniszczeń w KK ze.strony fałszywego proroka i antychrysta. Wtedy ostatnim aktem miłosierdzia ze strony Boga będzie Ostrzeżenie.
          Tak to widzę… proszę o ewentualną polemikę lub uzupełnienie.
          Dobrze byłoby spasowanie kolejnych wydarzeń z wizjami pieczęci.Obebecnie.stoimy tuż przed drugą (wojny) i zaraz za.nią trzecią (głód).

        • Margaretka said

          Mi się też ‚na mój rozumek’ wydaje, że wojna będzie przed ostrzeżeniem, ale zawsze mogę się mylić. Nikt z nas nie może być pewnym kolejności zdarzeń, a może faktycznie ta szósta pieczęć to zapowiedź ostatecznej kary? tej która oczyści ostatecznie ziemię ze zła? z całą pewnością o ostrzeżeniu mówił Pan Jezus świętej Faustynie, zapowiadając znak krzyża na niebie na krótko przed dniem ostatecznym, jako o szansie na nawrócenie. Dał tym samym nadzieję, że świat dostanie szansę. Ta dana zapowiedź mało pasuje do 6 pieczęci.
          Świetlisty krzyż na niebie a spadające gwiazdy i zwijające się niebo…świetlisty krzyż ma być rezultatem zderzenia dwóch obiektów w kosmosie, ludzie mają obawiać się, że to zagrozi ziemi, ale nic takiego się nie wydarzy, krzyż ma świecić ‚jakiś czas’ i wtedy ma mieć miejsce ostrzeżenie, niespodziewanie po tym czasie(chyba kilku dni) ma mieć miejsce oświetlenie sumień, w kompletnej ciszy ‚mamy osobiście spotkać Jezusa’ nie będzie ucieczki, tylko każdy zobaczy co ‚nawarzył’ i na co zasłużył.
          Szósta pieczęć zapowiada, że ludzie będą lamentować przed gniewem Boga, będą już mieć świadomość że dopada ich Boża ręka, nie ma w tej pieczęci, jakiejkolwiek zapowiedzi na ratunek czy wybawienie będź szansę, nie ma też mowy o Bożym Miłosierdziu.
          Wiem że ostatnio pisałam inaczej, ale po przemyśleniu jeszcze raz, myślę teraz inaczej
          Z drugiej strony, w orędziach z irlandii, była tylko jedna zapowiedź co do kolejności, że ostrzeżenie na nastąpi, zanim Benedykt XVI nie zostanie odsunięty od urzędu. To już się wydarzyło i ostrzeżenie może być następne w kolejności.

    • Rysiek said

      Ab insfdiis diaboli,libera nos,Iesu

    • Piotr2 said

      Matka Zbawienia:
      Objawienia te rozpoczną
      się tej wiosny, tak jak
      zalecił Mój Syn
      Orędzia Ostrzeżenia
      piątek, 24 stycznia 2014,
      godz. 20.05
      Moje drogie dziecko, niech
      będzie wiadomo, że Ja
      ukażę się raz jeszcze we
      wszystkich grotach
      Maryjnych, gdzie miały
      miejsce objawienia, które
      przez wieki zostały
      zatwierdzone przez Kościół
      Mojego Syna.
      Dam się poznać w Świętych
      miejscach, do których
      należą Lourdes, Fatima, La
      Salette i Guadalupe. Ukażę
      się także w Garabandal.
      Objawienia te rozpoczną się
      tej wiosny, tak jak zalecił
      Mój Syn.
      Będą Mnie widzieć dusze
      wybrane — ze słońcem
      widocznym za Moją Głową.
      Dwanaście gwiazd będzie
      otaczało i oplatało koronę
      cierniową, którą nosił Mój
      Syn podczas Ukrzyżowania,
      a która umieszczona
      zostanie na Mojej Głowie
      jako znak dla wszystkich,
      aby szli za Moim
      przykładem. Moją rolą jest
      prowadzenie wszystkich
      Bożych dzieci po Ścieżce
      Prawdy i przyprowadzenie
      ich do Mojego Syna.
      Kiedy te objawienia będą
      miały miejsce, nie będzie
      żadnych wątpliwości —
      zwłaszcza wśród tych,
      którzy oddają Mi cześć — że
      mówię Prawdę, gdy
      twierdzę, że wkrótce
      ostatnia Ścieżka, jaka w
      tych czasach ostatecznych
      będzie was prowadziła do
      Mojego Syna, będzie wiodła
      poprzez Księgę Prawdy.
      Jeżeli podążycie za Mną,
      waszą Matką, ujmę was i
      poprowadzę do Mojego
      Syna. Syn Mój obiecał wiele
      cudów, aby otworzyć wasze
      oczy na proroctwa, które On
      dał światu poprzez Moje
      własne Misje. Wielu nie
      akceptuje, że Ja objawiłam
      się w tych szczególnych
      miejscach i odrzuca wagę
      tych objawień dla zbawienia
      dusz.
      Kiedy objawię się w tych
      miejscach po raz ostatni i
      przedstawię Siebie jako
      Matkę Zbawienia, wtedy się
      dowiecie, że to jest Moja
      ostatnia Misja i że
      wszystkie objawienia
      prowadzą do tego jednego,
      ostatecznego celu — do
      przyniesienia światu
      Zbawienia, które jest
      nabytym poprzez narodziny
      prawem każdej
      poszczególnej jednostki.
      Radujcie się, gdyż dni te są
      blisko i kiedy usłyszycie o
      tych rzeczach, wtedy się
      przekonacie, że to
      proroctwo, skoro się
      wypełnia, może pochodzić
      jedynie ode Mnie, waszej
      umiłowanej Matki, Matki
      Zbawienia, Matki Bożej.
      Wasza umiłowana Matka
      Matka Zbawienia

      Króluj nam Chryste.

  23. Wiesia said

    Pragnę zwrócić uwagę,że w tym roku Święto Ofiarowania Pana Jezusa zbiega się ze Świętem Dnia Pańskiego.
    Odchodzę na modlitwę i do Apelu Jasnogórskiego włącznie mnie nie będzie na kompie.Przypominam o godz.21.
    Jezu,ufam Tobie!

  24. kooool said

    Czy u was też było dzisiaj podczas Ofiary Mszy Świętej, homilia ekumeniczna?
    Jeśli tak to co Wam utkwiło w pamięci?

    • Karol said

      Módlmy się za muzułmanów naszych braci mających wspólnego Ojca Jakuba coś takiego

      • Karol said

        Sorry Abrahama bodajże. Nieznajomość się kłania

        • Karol said

          Nie wiem czy to dokładnie odtworzyłem,ale na pewno było za muzułmanów i chrześcijan mających wspólnego ojca coś w tym stylu.Jak ktoś lepiej pamięta to proszę napisać posta

      • Marti said

        dzisiaj także w kościele w wawie była homilia m.in. o tym, że katolicy i muzułamanie mają jednego Boga, dokładnie tak jak mówi Karol, utkwiło mi to bardzo w pamięci, nie powiedziałam wysłuchaj nas Panie bo nie miałam sumienia wyznawać wiary w Allacha

        • Dzieckonmp said

          na pewno nie mamy tego samego Boga.

          Nasz bóg nie jest zza zabijaniem

        • Marti said

          ja zrozumiałam Boga nie Ojca, na 99% nie padło imię Abrahama

        • Margaretka said

          Ja mieszkam w Anglii i w intencjach była modlitwa, byśmy wspólnie modlili się do tego samego Boga! aż oddech wstrzymałam z zaskoczenia. Było nawiązanie do Abrahama !

        • Weronika said

          To w takim razie powiem wam, ze wyglada to planowa akcje w polskich kosciolach w kraju i za granica. Moze zreszta nie tylko w polskich. W modlitwie wiernych byla dzisiaj intencja o lacznosc chrzescijan i muzulmanow. Na 200% padlo w mojej parafii imie wspolnego ojca Abrahama.
          Poza tym zwrocilam uwage na hipnotyczny, usypiajacy ton glosu., mozna wowczas ludziom wszystko wcisnac..Oprocz tego ksiadz powiedzial, ze malzonkowie sami sobie udzielaja sakramentu malzenstwa…Czy to nie Bog udziela nam tego sakramentu poprzez kaplana? Malzonkowie skladaja sobie przysiege przed Bogiem…
          Dziekuje bardzo za boga muzulmanow….Wyglada na to, ze herezje beda nam teraz wciskane coraz czesciej…zaczelo sie jednoczenie wyznan….

        • Weronika said

          ps. czyli w Polsce, Anglii i w Kanadzie te same slowa. w czasie kazania i modlitwy wiernych……zastanawiajace….!!!!!!

        • szach said

          u nas też była modlitwa za muzułmanów i był wspomniany Abraham ,ale sens modlitwy był mniej więcej taki-aby muzułmanie uznający Abrahama za jednego z proroków ,szanowali chrześcijan… Była też modlitwa za papieża Franciszka, aby nie przekręcano (w mediach) jego wypowiedzi.
          Widocznie ta modlitwa za muzułmanów to od papieża jakieś zalecenie skoro było we wszystkich kościołach.

        • Weronika said

          Moja uwage zwrocilo to, ze u nas modlilismy sie za papieza, ale imie nie padlo, a przeciez mamy obecnie dwoch Papiezy.
          U nas intencja byla taka, aby chrzescijanie i muzulmanie sie zjednoczyli gdyz pochodzimy od jednego ojca Abrahama.
          Bog jest miloscia itd….tak jakbysmy mieli jednego Boga….Nie odnioslam wrazenia, ze sie modlimy za muzulmanow, tylko raczej o nasze zjednoczenie…

        • Margaretka said

          Od górna akcja jak nic! Zresztą nie pierwszy to raz. W ubiegłe święta Wielkanocne była też w kraju i za granicą ‚nauka’ że nie śmierć męczeńska jest najważniejsza a miłosierdzie, nauka na tridum paschalne.
          Powiem wam, że u nas ostatnio była też intencja, uwaga;
          by ewangelia głoszona przez Franciszka, dotarła do każdego zakątka ziemi…

        • Zorrro said

          To jest konsekwencją uprawiania.w.Kk ekumenizmu. gdyby jeszcze. W tym wąskim rozumieniu… Ale.niestety najczęściej w tym szerokim, heretycznym.
          Owszem Bóg jest Jeden w Trzech Osobach. Islamiści napisali wewnątrz Kopuły Skały. (Jerozolima) tylko Allach nigdy Bóg w Trójcy… To o jakiego Boga naszym ekumenicznym niektórym kapłanom Chodzi?

        • szach said

          wynika z tych wpisów,że zaleceniem była modlitwa w intencji muzułmanów a treść była przez kapłanów formułowana indywidualnie . Skoro wszędzie posłuchano, to dobrze świadczy o Kościele. Zalecenia papieża są realizowane. W modlitwie za muzułmanów nie widzę nic złego,a wręcz przeciwnie. Trzeba Bogu polecać tych ludzi .Może gdzieś niezręcznie słowa sklecono , ale to inna sprawa.Przy każdym dziesiątku różańca modlimy się za tych,którzy najbardziej potrzebują miłosierdzia . A błądzący potrzebują najbardziej. Jednak mamy tu pewną wskazówkę ze stolicy apostolskiej. Mieliśmy modlitwy za Syrię. Wczoraj za muzułmanów.

          Mnie zawsze brakowało w Kościele właśnie takiego jednomyślnego omadlania ważnych intencji. Właściwie papieże prosili ,ale jakoś to do dołów nie trafiało ,gdzieś się urywał przekaz. Kościół prosi jednomyślnie na modlitwie. Tak jak po uwięzieniu Piotra apostoła, cały Kościół modlił się za Niego. Nawet kiedyś o tym pisałam . Pięknie,że papież Franciszek to realizuje. Świat zwyciężymy modlitwą. Jeśli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą którzy go wznoszą.

        • Marti said

          Trzeba być czujnym i informować się wzajemnie.

        • Margaretka said

          Mylisz sie szach! To nie była intencja ‚za muzułmanów’ tylko o jedność w modlitwie, do tego samego Boga z argumentem, że mamy wspólnego ojca Abrahama(co jest faktem) ale oni modlą się tak, jak ich nauczał Mohamet, z którym my NIE MAMY NIC WSPOLNEGO! Mahomet nie uznał boskości Jezusa, nie mówiąc już nawet o świętości Maryi! siebie natomiast uważał za największego Bożego proroka! Jego nauka nie ma nic wspólnego z Ewangelią jaką nam objawił Chrystus! Koran jest sprzeczny w założeniu, z nowym testamentem!
          nie modlimy się do tego samego Boga! Ja nie biorę udziału w takich podejrzanych apelach

        • szach said

          Margaretko. Musiała bym wtedy uznać,że albo ja mam omamy słuchowe, albo nasi księża nie wypełnili „zalecenia” ,bo o żadnym wspólnym bogu mowy nie było.

        • JDB said

          W niedzielę słuchałam mszy internetowej z kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sanoku i tam też padło stwierdzenie o Abrahamie i jeszcze,że mamy(chrześcijanie i muzułmani)tego samego Boga.A później intencja dokładnie tak,jak mówi Margaretka:żeby ewangelia głoszona przez p.Franciszka dotarła do wszystkich zakątków ziemi.To nie mogą być przypadki.
          Od pewnego czasu w pewnym kościele franciszkańskim jeden z księży notorycznie zamiast spowiedzi powszechnej używa tych,moim zdaniem niedobrych(posoborowych) wezwań.I kiedyś powiedział np.tak:Panie,który przebywałeś z celnikami i cudzołożnicami,zmiłuj się nad nami.
          Wszyscy wiemy,że Pan Jezus nie unikał nikogo,zwłaszcza grzeszników,ale jakie wnioski nasuwają się z takiej modlitwy?
          W formule spowiedzi powszechnej jest wszystko:człowiek uznaje przed Bogiem i braćmi,że zgrzeszył,myślą,słowem,uczynkiem i zaniedbaniem i błaga o przebaczenie ,prosi o wstawiennictwo świętych uznając świętych obcowanie.

        • Wiesia said

          U mnie też o tym było powiedziane,tylko..,że mamy się modlić wspólnie za siebie nawzajem(katolicy i muzułmanie),bo od Jednego Boga pochodzimy.To prawda stwierdziłam w duchu…,ale muzułmanie jeszcze tego nie wiedzą,dowiedzą się na Ostrzeżeniu.Zastanowiło mnie to wszystko. Dlaczego Kościół nam to mówi?,my to wiemy.Te słowa powinny być kierowane w drugą stronę chyba.Ale to świadczy,że nas czytają,nas obserwują,natomiast kwestia tego..,że spłyca się Nauki Chrystusa stoi w miejscu.Mało tego:deformuje się Krzyż-Symbol Męki Pańskiej,Mszę sprowadziło się do Symbolu uczty,a jest to Bezkrwawa Ofiara,Komunię przyjmuje się na stojąco,jak u protestantów,tych zmian jest wiele u nas.Na czym skupia się teraz człowiek wierzący?ano na sobie..,aby nie urazić jeden drugiego.Natomiast urażać Boga można i z tego co widzę idzie to coraz lepiej.Wiecie co?kiedyś pisałam na blogu o tym,że ośmieszana jestem w Kościele,bo przyjmuję Komunię na kolanach(rzekomo robię to na pokaz,bo chcę zwrócić na siebie uwagę) 🙂 i nie jestem posłuszna liturgistom.Mam pytanie,kogo mam słuchać,od kogo mam się uczyć poprawności względem Boga? Ta paranoja jest świadectwem na to,że jest apostazja i to gdzie???..odpowiedzmy sobie w duchu.Niedawno ktoś powiedział(wiemy kto),że liczy,że w piekle jest pusto.No brawo…
          Niech Boży Duch nas prowadzi ku Bramom Niebieskim i chroni przed zaszczepianiem w nas herezji,o której mówił Św.Tomasz z Akwinu

    • Gossja said

      Homilia była nieekumeniczna, bardzo fajna zresztą. O pokoju w małżeństwie i rodzinie. Księża z naszej parafii nigdy jeszcze nie popisali się głupimi homiliami, zaś przoduje ksiądz, który kazania mówi 3-5 – minutowe, ze wskazaniem raczej na 3 minuty, zaś materiał do dyskusji w rodzinie jest na parę dni.

      • Gosia-3 said

        Nawiązując do wypowiedzi JDB o pomijaniu modlitwy Spowiedzi Powszechnej na mszach. W moim parafialnym Kościele to się dzieje. Zwróciłam się z tym problemem podczas spowiedzi do proboszcza, to powiedział ,że msze odbywają się w różnych rytach i dlatego zamiennie jest inna modlitwa np; „Zmiłuj się nad nami”. Jakoś wcześniej tego nie zauważyłam. Co o tym sądzicie, u Was też pomijają Spowiedz Powszechną to bardzo ważna modlitwa, bez niej z grzechami lekkimi pchamy się przed ołtarz . Staram się w myślach ją zawsze odmówić. Wydaje mi się ,że zrobili to celowo aby wierni otrzymywali mniej łask płyncących z Wielkigo Daru Komunii Św. A może się mylę?

  25. kooool said

    26 lutego. Żywot świętego Polikarpa, biskupa i Męczennika
    (żył około roku Pańskiego 160)
    Sędzia, ujęty wspaniałością postaci starca, począł go namawiać, aby uczynił zadość woli cesarskiej i pokłonił się bogom a wyrzekł się Chrystusa. Polikarp odpowiedział: „Służę mu już 86 lat, a nic mi złego nie uczynił, owszem dobrodziejstwami obsypywał, a ty chcesz, abym lżył i znieważał tego Pana i Boga mojego?” Sędzia surowiej powtórzył swój rozkaz, ale Polikarp odpowiedział łagodnie: „Udajesz, jakobyś mnie nie znał i nie wiedział, kim jestem. Jestem chrześcijaninem!” Wtedy kazał sędzia ogłosić, że Polikarp wyznał się chrześcijaninem. Tłum odpowiedział szalonym wrzaskiem i zaczął wołać, aby go rzucono dzikim zwierzętom na pożarcie, ponieważ jednak było już po igrzyskach, sędzia kazał go natychmiast spalić żywcem.
    Chciwe widoku męki pospólstwo, zwłaszcza żydowskie, zaczęło znosić drzewo i wnet był stos z wysokim palem gotowy. Oprawcy przygotowali tym czasem łańcuchy i gwoździe, aby skazanego przybić do pala, ale Polikarp rzekł: „Zaniechajcie tego, albowiem kto mi udzielił łaski, że za niego mogę śmierć ponieść, ten mi udzieli też łaski, że w ogniu sam stać będę”. Nie przybito go więc, lecz przywiązano. Gdy stos podpalono, płomienie za wolą Bożą rozbiegły się na boki i nie dotykając Świętego splotły się ponad jego głową, jak żagiel wiatrem wydęty, a zarazem rozeszła się wokoło prześliczna woń. Zdumienie ogarnęło wszystkich i głuchy szmer rozległ się między tłumem. Wtedy rozkazano jednemu z oprawców, aby przystąpił do Świętego i przebił go mieczem. Gdy to uczynił, z piersi Świętego trysnął strumień krwi i natychmiast zagasił płomienie. Stało się to 23 lutego roku 166. Chrześcijanie prosili urzędnika o wydanie drogich zwłok, ale żydzi wymogli na nim, że kazał je spalić. Wierni zebrali przeto pozostałe cząstki kości, które jako nieoszacowany skarb umieszczone zostały w kościele w Smyrnie.
    Każda godzina życia naszego jest dowodem Jego łaski, a nawet godzina utrapienia i cierpienia, gdyż i to czyni Bóg tylko z miłości do nas. Kogo Bóg kocha, na tego zsyła krzyżyki, a jeśli je zniesiemy w pokorze i uległości, to za to tym większa będzie nasza zapłata w Niebie. Ale co myśmy dla Boga uczynili? Czy możemy z dobrym, czystym sumieniem powiedzieć wraz z św. Polikarpem, żeśmy stale, przez całe życie wiernie Bogu służyli? Przeciwnie, obrażaliśmy Go nieraz i to nawet ciężkimi grzechami i często przestępowaliśmy Jego przykazania. Za Jego dobrodziejstwa odpłacaliśmy Mu czarną niewdzięcznością. Opłakujmy przeto niewdzięczność naszą, wierniej służąc Panu i Dobroczyńcy naszemu i odpłacając Mu miłością za miłość. „Wysławiajcie Pana, bo dobry jest, bo na wieki miłosierdzie Jego” (Psalm 106,1).

    http://dialogsercamilosci.eu/2014/01/26/26-lutego-zywot-swietego-polikarpa-biskupa-i-meczennika/

  26. Gossja said

    Reżimowe medium donosi o ataku mewy i wrony na wypuszczone przez papieża Franciszka gołąbki.
    Linka nie podaję, zdjęcia nie wklejam – dziś przestałam umieć wklejać.

  27. Apostoł Różańca said

    zapraszam do przeczytania ciekawego świadectwa.. Ze strony:

    http://www.egzorcyzmy.katolik.pl

    „Kilka lat temu, gdy byłam jeszcze nastolatką, prosiłam Boga o to aby zesłał na mnie cierpienie przez które będę mogła odpokutować za grzechy moje i mojej rodziny. Nie miałam wątpliwości co do tego że Bóg mnie wysłucha. Wierzyłam w to z całego serca i chciałam aby Bóg się mną posłużył(było to tuż po moim nawróceniu, więc byłam zakochana w Bogu). Mimo mojej wielkiej miłości do Niego zaczęłam interesować się mantrami – nawet je odmawiałam. Doszło w końcu do tego że odprawiłam rytuał satanistyczny (jak się po latach dowiedziałam od księdza egzorcysty). Wtedy dosłownie poczułam jakbym połączyła się z jakimiś mocami i nie były to moce Boże. Nad ranem, o godz. 3 zobaczyłam jak podchodzi do mnie jakieś stworzenie- coś co z wyglądu nie przypominało żadnego konkretnego zwierzęcia; było ciemne i budziło we mnie ogromny lęk. Od tego czasu zaczęły dziać się w moim życiu dziwne i napawające lękiem wydarzenia.
    Pewnego dnia, gdy przechodziłam koło bramy klasztornej już jako siostra nowicjuszka, zobaczyłam tam grupkę dzieci z jakimś mężczyzną. Pozdrowiłam ich po Bożemu a one w tym samym momencie zamieniły się w małe diabły. Wyzywały mnie i pluły na mnie, przeklinały i groziły. Przerażona pobiegłam do sióstr i im wszystko opowiedziałam. Siostry zaczęły podejrzewać u mnie chorobę psychiczną, jednak lekarz psychiatra po późniejszym badaniu nie stwierdził choroby. Jednak ze mną było coraz gorzej…
    Po tych męczarniach duchowych jakie przezywałam, opuściłam klasztor. To był dopiero początek tego co się miało wydarzyć.
    Skracając powiem, że męczyłam się tak kilka lat. Nadal kochałam Boga, jednak nie zdawałam sobie sprawy z tego, że oddałam się pod panowanie złego ducha. Do tego wszystkiego doszły jeszcze bluźniercze myśli i chęć wyplucia Ciała Pana Jezusa podczas Komunii Świętej. Apogeum tych wydarzeń nastąpił miesiąc przed rekolekcjami z o. Jamesem Manjackalem. W tym czasie zły duch zdwoił swoje siły i zaczął mnie atakować nie przebierając w przebiegłości i nienawiści. Pewnego wieczoru przemówił do mnie grobowym pełnym nienawiści głosem. Pierwszy raz w życiu miałam nogi “z waty” i trzęsłam się ze strachu. Nie mogłam się modlić, każda próba modlitwy kończyła się niepowodzeniem. Czułam jakby stał nade mną i chciał powiedzieć” nie możesz się modlić, należysz do mnie”. Takie myśli dręczyły mnie do dnia rekolekcji. Spałam przy włączonym świetle, chociaż on potrafił tak robić że gasił wszystkie. Bałam się. Byłam przerażona. W tym czasie brałam też leki na uspokojenie(bardzo silne), które i tak nic nie pomagały, ponieważ zły duch i tak atakował, co słyszał również mój chłopak. Było również tak, że zły duch groził mi we snie, że mnie opęta. Pokazywał mi co mógłby zrobić z moim ciałem gdybym była opętana,; rzucał mną o ściany i groził mi, że jeśli będę służyć Bogu to on zrobi ze mną co zechce. Budziłam się tez nad ranem i dopadał mnie jakby paraliż: nie mogłam się ruszyć, ani nic powiedzieć, nie mogłam krzyczeć, chociaż bardzo chciałam, ponieważ czułam jego obecność w pokoju. Nadszedł dzień rekolekcji. Trzeciego dnia były modlitwy o uwolnienie. Jedna z nich trafiła prosto w moje serce. Wśród wielkich wrzasków i odczucia piekła Jezus mnie uwolnił. Płakałam, szlochałam. To było jakby moje powtórne narodzenie do życia z Bogiem. Teraz to Jezus jest moim Panem. Czuję że jestem wyzwolona i …kochana przez Jezusa. Moja miłość do Niego została odwzajemniona:) Chwała Mu za to, że jest naszym Bogiem, że nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych, że jest z nami zawsze.
    W.

  28. miriam said


    Nie Uwierzysz. Nagranie duszy uchodzącej z ciała i zjawisko Deja vu.

  29. MamOczy said

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15340290,Watykan__mewa_i_kruk_zaatakowaly_golebie_pokoju_wypuszczone.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta

  30. Dzieckonmp said

    Ewidentny znak wojny

    więcej zdjęć

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2546218/Birds-released-Vatican-gesture-peace-immediately-attacked-vicious-seagull-crow.html

    • Nn said

      Tajemnicze znaki po abdykacji Benedykta XVI i w czasie konklawe
      Ostatnie tygodnie obfitowały w wydarzenia, w których wierni doszukują się ukrytych znaczeń i przesłań. Wszyscy pamietamy wydarzenie, które miało miejsce w Watykanie w ostatnią niedzielę stycznia w czasie południowej modlitwy Anioł Pański. Jeden z wypuszczonych przez Benedykta XVI gołębi pokoju został zaatakowany przez mewę. Czy to oznacza, że czeka nas czas niepokoju i wojen?
      Sam dzień abdykacji Benedykta XVI był niesamowity ze względu na burzę, która przeszła nad Rzymem – piorun uderzył tego dnia w Bazylikę św.. Piotra – czy jest to znak? Symboliczny grom z nieba?
      A jak zinterpretować trzęsienie ziemi, które miało miejsce piątego dnia przebywania byłego już papieża – Benedykta XVI w Castel Gandolfo?
      Kolejnym znakiem, wywołującym fale domysłów była… mewa, która przez dłuższy czas w czasie konklawe, siedziała na kominie, obserwowanym przez miliony wiernych na świecie, oczekujących dymu po wieczornych głosowaniach. Zaraz po tym, gdy ptak (mewa przez wielu uważana jest na symbol nadchodzącego nieszczęścia) odleciał – z komina wydobył się wyczekiwany biały dym, obwieszczający wybór nowego papieża.

      • Nn said

        W niektórych tradycjach obawiono się wron, ponieważ były kojarzone ze śmiercią.

        • Margaretka said

          Mewa, drapieżny ptak, zwodzący kolorem niewinności, niejeden pomylic go może z gołębiem, gdy się dobrze nie przyjrzy, a teraz wraz z czarnym krukiem w duecie atakuje gołębia….bardzo wymowny duet….
          do tego piorun uderzył w figurę Pana Jezusa, w dłoń, to może być znak, że palec Boży opadnie na świat!

    • szach said

      dla mnie te wszystkie znaki wskazują na atak zła wymierzony w KK. Tego zła zamaskowanego i tego jawnego(czarnego jak wrona). Raczej bym się spodziewała prześladowań za wiarę również w Europie. Krwawych prześladowań. Bo niekrwawe trwają nieprzerwanie.

      • Zorrro said

        Tak na szybko – o symbolicznych skojarzeniach jakie mnie naszły gdy oglądałem powyższe zdjęcia.
        Białe gołębie to KK – mewa drapieżna, podobna do gołębia to, to fałszywy prorok. Zaś czarny kruk, to, antychryst.

        • Margaretka said

          Chyba każdemu kruki kojarzą się z czymś złowieszczym, mi przynajmniej od dziecka, a nie miałam żadnych z nimi przykrych doświadczeń. Ten hałas jaki robią, budzi dreszcz grozy

        • Margaretka said

          Gołąb znak pokoju, kruk żałoby, w tym roku napewno bedzie wojna,..

  31. Andrzej said

  32. jowram said

    NOWY PREZYDENT UKRAINY – W ŚLEPEJ ULICZCE, CZYLI PIS A UKRAINA !!!

    Jarosław Kaczyński przemawia na kijowskim Majdanie, stojąc obok Ołeha Tiahnyboka, i kończy swoje przemówienie okrzykiem „Sława Ukrainie!”. Odpowiada mu tłum: „hierojam sława”.

    http://forumemjot.wordpress.com/2013/12/24/nowy-prezydent-ukrainy-w-slepej-uliczce-czyli-pis-a-ukraina/#more-25509

  33. Dzieckonmp said

    dzisiaj w Paryżu. manifestacja przeciw Prezydentowi, przeciw gejowskim małżeństwom

  34. Dzieckonmp said

    Dobranoc Maryjo

  35. bricksky said

    Adopcja duchowa więźniów

    http://www.xlm.pl/adopcje-wiezniow

  36. miriam said

    B. dobry film. Świetny średniowieczny klimat.

    Przedstawiony tu car to nawiedzony sadysta. A jak było na prawdę? ???
    Ponoć wpadał w furię od czasu gdy bojarowie spiskując, otruli mu żonę. Spisek był !!! Iwan Groźny zreformował administrację państwową, prawo i armię, popierał rozwój sztuki.Za jego rządów pokonano hordy tatarskie. Zdobyta została zachodnia Syberia, ziemie powiększyły się o część terytoriów Księstwa Litewskiego, nawiązano stosunki handlowe z Anglią oraz wprowadzono druk. Iwan groźny zamknął granicę przed Żydami, twierdząc, że powodowali wielorakie szkody poddanym cara.Po zdobyciu Połocka wszystkich tamtejszych Żydów, którzy odmówili chrztu, Iwan kazał utopić w Dźwinie.

  37. Atanazy said

    Nowy wpis o obrazie Duchy Chrystusowej. Nigdy o tym nie słyszałem. W kilka minut udało się znaleźć w internecie wiele ciekawych informacji o objawieniu i zgromadzeniu zakonnym, które czci Tę Duszę. Niestety, nie można zamieścić komentarza pod wpisem. Czy może Admin chce w ten sposób wysłać kolejny sygnał, by ktoś założył inny blog, gdzie nie będzie przeszkód w rozmowie o Bogu, a jedyną dyskutowaną polityką będą rozmowy, jak dopomóc Chrystusowi, by jak najprędzej ogłoszono Go królem w uroczystym akcie intronizacyjnym?

    • Dana said

      Bo w życiu pot­rzeb­ne są chwi­le za­dumy
      i cisza
      co ser­ce poz­wa­la oczyścić
      od­dzielić od siebie myśli

      • szach said

        właśnie to samo chciałam napisać co Dana. Kontemplujmy. Ten obraz jest i piękny i wymowny. Ja też o nim nigdy nie słyszałam, ale teraz już wiem. Bogu niech będą dzięki.

  38. Dana said

    Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby światłość waszej modlitwy miała wpływ, na tych których spotykacie. Umieśćcie Pismo Święte na widocznym miejscu w waszych rodzinach i czytajcie je, aby słowa pokoju popłynęły w waszych sercach. Dziatki, modlę się z wami i za was, abyście z dnia na dzień stali się jeszcze bardziej otwarci na wolę Bożą. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    http://www.medjugorje.ws/pl/

  39. szach said

    W rocznicę wyzwolenia Auschwitz zgromadzenie parlamentarzystów wbrew wcześniejszym planom nie zakończyło się wspólnym oświadczeniem Sejmu i Knesetu, w którym Polska i Izrael miała potępić używanie kłamliwego hasła „polskie obozy śmierci”.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/brak-wspolnego-oswiadczenia-knesetu-i-sejmu/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: