Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

PIESŃ DZIECKA WE WIETRZE

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 stycznia 2014

Umarłem z tysiącami,
Umarłem dzieckiem
Wyleciałem przez komin
I teraz jestem we wietrze,
I teraz jestem we wietrze.

W Oświęcimiu padał śnieg
Dym wszedł powoli
W zimny zimowy dzień,
I teraz jestem we wietrze,
I teraz jestem we wietrze.

W Oświęcimiu, ile było ludzi
W głębokim milczeniu,
Ale jeszcze nie mogę
Uśmiechać się we wietrze,
Uśmiechać się we wietrze.

Pytam was jak może człowiek
Zabić swojego brata,
A jednak, miliony ludzi
Zostali dymem we wietrze,
Zostali dymem we wietrze.

Jeszcze grzmi działo,
Jeszcze bestia ludzka
Nie jest krwa syta
I teraz jesteśmy wiatrem,
I teraz jesteśmy wiatrem.

Pytam was, kiedy będzie?
Kiedy człowiek nauczy się
Żyć w pokoju i nie zabić,
I wiatr będzie ucichnąć,
I wiatr będzie ucichnąć.

Pytam was, kiedy będzie?
Kiedy człowiek nauczy się
Żyć w pokoju i nie zabić,
I wiatr będzie ucichnąć,
I wiatr będzie ucichnąć.

Pamiętajmy że w Oświęcimiu zginęło miliony Polaków w tym mój wujek. Zginął bo nie chciał wydać innych ze swojej grupy. Wybrał śmierć.Nie wierzcie w kłamstwa innych. Niech zadumą  nad ofiarami będzie wysłuchanie tej pieśni wykonanej przez Włocha. Warto posłuchać i oglądać w tle fotki z tamtych czasów z Oświęcimia, zobaczyć jak ci nasi sąsiedzi Niemcy przez niektórych ogłoszeni przyjaciółmi za nic mają człowieka. Ta piosenka jest takim antywojennym wołaniem, ale czy usłyszą to możni tego świata którzy na siłę dążą do III wojny światowej?? Posłuchajmy:

Reklamy

Komentarze 143 to “PIESŃ DZIECKA WE WIETRZE”

  1. Dzieckonmp said

    Tutaj inna piosenka tego autora

    • pio0 said

    • Marti said

      Moja mama pracowała w Niemczech jako małe kilkuletnie dziecko, nigdy nie dostała nawet grosza za zniszczone zdrowie.

      • Marti said

        mocny, ale z sensem

        Nigdy naprawdę nie marzłem, nigdy
        nie żarły mnie wszy, nigdy nie zaznałem
        prawdziwego głodu, poniżenia, strachu o własne życie:

        czasami się zastanawiam, czy w ogóle mam prawo pisać

        Stanisław Barańczak

      • szach said

        mój sąsiad zginął w Oświęcimiu, bo za długo chorował a trzeba było na roboty do Niemiec. Moja mama mając 11 czy 12 lat też miała jechać. „Dzięki ” tyfusowi trafiła do baora kilka wiosek dalej. Ale i tam lekko nie było. Kto nie przeżył, nie zrozumie. A wybór jaki jej dano-Oświęcim albo na roboty do Niemiec. Rodzeństwo mamy było na robotach ,nigdy o tym nie chcieli wspominać. Niedługo po powrocie pomarli. Żadnych odszkodowań nikt nie dostał nawet złamanego grosza. Potem komuna i dalszy ciężki los. Kto poszedł po książeczkę partyjną, temu było nieźle.Upartym chłopom jak moi przodkowie, lekko nie było ani w gminie,ani wśród sąsiadów ,ani dzieciom w szkole. Ale wytrwali i jestem z nich dumna. Kiedy było nie do wytrzymania,mama brała różaniec i Duch św.,do którego często mama się zwracała o radę, zawsze podesłał jakiegoś anioła w ludzkim ciele. A tę pieśń to mi ona podpowiedziała i ja się w niej rozkochałam.

        • lucus said

          @ Szach
          Bog Zaplac za piekna piesn ! Za Twoje z serca plynace wynurzenia i wspomnienia swoich bliskich. Dziekujmy Bogu za NICH . Dziekujmy ze nasi Ojcowie pokazali nam JAK ZYC , wartosci dla ktorych warto umrzec.
          Nie jest wazne co nas w zyciu spotyka , wazne tylko aby WYTRWAC.
          Aby byc wienym Bogu, Kosciolowi i Ewangelii.
          Prosze posluchajcie ks. Piotra
          Pustelnia ( Testament wlasny ) 2014-01-26
          http://gloria.tv/?media=561569
          Zastanawiam sie czy inspiracja byla smierc szwagra czy tez osobiste inne przezycia. Dziekuje Bogu za tego Kaplana i innych rownie wspanialych.
          Dziekuje Bogu za KAZDE POLSKIE SERCE bijace ktoremu nie jest wszystko jedno jaki jest los naszych Rodzin , naszej Ojczyzny ..
          Sluchajac dyskusji medialnych jest to jeden wielki belkot . Nic czemu mozna poswiecic odrobine uwagi. Jeden ” antysyjonista ” wiekszy od drugiego. Przepraszam za ta dygresje , ale musimy sie modlic. Tak jak wskazala SZACH w swoich wynurzeniach ukazujac swoja MAME- ROZANIEC I MODLITWA DO DUCHA SWIETEGO , EUCHARYSTIA , a napewno wytrwamy. Ja pragne zyczyc sobie i wszystkim abysmy w tym rozpoczetym roku PATRZYLI NA KAZDEGO CZLOWIEKA OCZAMI JEZUSA CHRYSTUSA . Byc moze ludzie nie od razu sie zmienia , ale zmienimy sie MY . Bedziemy przezywac nasze zycie razem z Jezusem.
          Kroluj nam Chryste !

        • lucus said

          Moj komentarz w SPAM. Dziekuje.

    • Wisi nad nami widmo wojny z Niemcami: Dowiedz się więcej! http://urbietorbi-apocalypse.net/wojna_z_Niemcami.pl.html

  2. pio0 said

    Jakby ktoś miał ochotę to polecam film: Chłopiec w pasiastej piżamie
    Tu widzę, że można go obejrzeć:http://www.cda.pl/video/66536fc/Chlopiec-w-pasiastej-pizamie-online-caly-film-lektor-PL-HD

  3. Dzieckonmp said

    Małgosia prosiła aby umieścić zdjęcia jej domu a własciwie dachu..


    .

    .

    .

    • Marti said

      chcę wysłać pieniądze, chociaż symboliczne, Małgosi, proszę o adres lub konto

      • Zamyślony said

        Także proszę o numer konta

      • kamyczek said

        Również proszę o nr konta

        • Danuta Cecylia said

          Jak kazdy z nas ( oczywiscie kto moze) wysle Malgosi pare zlotych, to moze uda sie jej Mezowi ten dach naprawic. To sa olbrzymie sumy, trudno im samym dokonac zakupu odpowiedniego materialu budowlanego. Pomozmy tej wielodzietnej Rodzinie teraz, zeby nie bylo za pozno. Wyobrazcie sobie co bedzie jak sie caly dach zapadnie, a przy niskiej temperaturze i opadach to jest przeciez realna mozliwosc.

    • 2012 said

    • Lucjusz sceptyczny said

      Czy Małgosia to ma jakiś kawałek chłopa pod ręką ? czy to problem załatać tymczasowo kawałkiem foli i paroma deskami a nie pozwolić żeby dom rozpadał się od dachu? Czy Marysia jest taka niezaradna czy jej chłop bo to woła o pomstę do nieba jakim trzeba być „człowiekiem” żeby tak zostawić dach domu w którym żyje cała rodzina na zimę. Najprościej zrobić zdjęcia komórką marki Samsung GT-S5610 i oczywiscie poprosić o kasę…

      • Marti said

        LS proszę Ciebie nie upokarzaj ludzi którzy i tak są w trudnej sytuacji 😦

        • Lucjusz sceptyczny said

          Małgosia prosiła żeby umieścić zdjęcia jej domu. Zrozumiałem że to jej dom a brak opieki nad swoją własnościa światczy o totalnej nieporadności życiowej. Jeżeli to dom wynajmowany to właściciel ma obowiązek naprawy rozpadającego się dachu, jeżeli nie chce to naprawdę potrzeba kawałek foliii, gwoździe i chłopa z chęcią 🙂 Nie było moim zamysłem nikogo upokarzać.

      • Rysiek said

        Małgosiu,teraz tylko tym wpisem mogę Ci pomóc. Jak rozumiem to mieszkasz tam na słowo umówione z rolnikiem, więc nie powinnaś remontować domu. Bez umowy najmu to tylko możesz stracić pieniądze..Może jest dobrym człowiekiem ten rolnik, ale jest ale… Póki co to poproś tego gospodarza o kawałek blachy, foli, czy deski i parę gwożdzi i załataj dziury, a wszystkie szpary utkaj nawet reklamówkami od zakupów. Myślę, że sobie poradzisz..Zapewniam Cię o modlitwie.

  4. pio0 said

    Miłość jest radością z dobra; dobro jest jedynym powodem miłości. Kochać znaczy chcieć okazać komuś dobro.- św. Tomasz z Akwinu

    28 stycznia-wspomnienie Świętego Tomasza z Akwinu, – prezbiter i doktor Kościoła

    O Świętym:http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-28.php3

  5. Gossja said

    I pomyślcie sobie – w chwili kiedy na terenie okupowanej Polski niemieckie obozy koncentracyjne pracowały pełną parą, w obecnosci i świadomości świata produkując śmierć, po drugiej stronie oceanu Fermi rozszczepiał atom. Też nie wyszło z tego zbyt wiele dobrego, w każdym razie nie do końca, ale mentalnie jest to dla mnie trudne do pogodzenia. Słyszę tu szatański chichot…

    • halina said

      I masz racje , bo to szatan poprzez wprowadzenie w człowieka pychę egoizm itd , przekonuje kłamstwem i podstępem , że jest z lepszej gliny ulepiony , ze wszystko może , że wszystko mu sie należy i że on ma prawo decydować o wszystkim i o wszystkich , . Stąd ten pęd do zniewalania i niszczenia , bo szatan nie będzie pchał do miłości prawdy sprawiedliwości , lecz do nienawisci do robienia krzywdy Bogu i człowiekowi , wszystkiemu temu co Bóg dał w posiadanie człowiekowi . Zawsze szatan znajdzie człowieka , który stawia mu opory , który robi mu problemy bo podąża droga Boża , i aby sie go pozbyc z wymiaru świata ziemskiego , chce go zniszczyć rekami współbrata , który dał sie mu wprowadzić w błąd . I proszę teraz zobaczyć z kim i z czym jest prowadzona totalna walka . . Z tym co jest Bożą Prawdą , z tymi którzy dochowują wierności Bogu w Trójcy sw . To jest ostateczny bój , jak to jest mówione w orędziach , i w zależności kto wygra , to do tego należał będzie człowiek i świat . . Szatan ma swoich slugusów , swoje wojsko ustawił między innymi pod Watykanem , by zadać cios śmiertelny kościołowi Chrystusa . Lecz Jezus nie wystawia swego wojska do konfrontacji , ma inną metode zwyciężenia szatana ,.Jezus nie zdradza Swoich planów . . I cóż że szatan wystawił swoje wojsko , z kim ono ma walczyć , skoro siła jest w partyzantce . Każdy partyzant to wojownik o Bożą prawde . Nikt nie wie tego co sie dzieje w danym sercu , jaką łaskę udzielił Jezus danemu sercu jakie zadanie mu zlecił do wykonania , i to jest własnie ta niewiadoma . Zwolennicy szatana przez swoja pychę i zarozumiałośc ujawniają swoje plany i traktują ten podstęp kłamstwo , jako swój sukces , ale czy rzeczywiście będzie to ich sukces , czas pokaże . . Zwycięzcą Chrystus Król , to pewnośc . Więc odmykajmy przed Nim nasze serca by On mógł w nich przebywać i działać . Oddajmy Mu naszą wolną wole by mógłmOn posługiwać sie nami jak narzędziami , do zakładania nowego ładu i porządku w którym nie bedzie szatana . Stańmy swiadomie do walki z tym co od szatana pochodzi . Nie krytykujmy sie na wzajem , lecz starajmy sie podawać sobie pomocną dłoń tak , by nie mógł szatan manipulować żadnym człowiekiem , bo każdy kto wpadnie w szatańską pułapkę dostanie pomocną bezinteresowną dłoń tak by wyjśc z tej pułapki , z tego bagna i by podążać Bożą drogą do Bożego celu . By wszyscy w prawdzie zaczęli walczyć z tym co od szatana pochodzi . By wszyscy mieli szanse pracować dla radości Boga . Każde kłamstwo każdy podstep w zetknięciu z prawdą , Bożą prawdą przegrywa . I tym razem bedzie tak samo . . A że cierpimy , na wojnie nie ma rozkoszy do czasu gdy walka trwa . po bitwie cieszy sie ten kto w szeregach Zwycięzcy szedł . Dlatego nam jest pisana radośc i zadowolenie . Wytrwajmy . Nasi ojcowie walczyli z sąsiadami , których przysyłał ciągle szatan aby nas niszczyć , a teraz my stajemy jako wojsko Jezusa Króla , walczymy o to by w naszej umiłowanej Polsce budowało sie Królestwo Jezusa , . Będziemy wsławieni w historii człowieka jako pokolenia które przyczyniło sie do wyrzucenia szatana z wymiaru człowieka , bo jego miłośc do Boga była wieksza niż wszystkie cierpienia które mógł zadać szatan .I zacznie sie pisać nowa karta historii człowieka bez szatana i tego co z piekła pochodzi . A jak będą wyglądały nastepne karty , to zależy co przekażemy naszym pokoleniom w spadku . Faktem jest że tym razem nasza walka nie pójdzie na marne i na naszej walce nie uwłaszczą sie karierowicze podesłani przez szatana , bo szatana już nie bedzie . Nasz trud będzie darem dla wszystkich . To jest fenomen w dobie egoizmu pychy zachłanności , by pracować dla dobra drugiego bezinteresownie . Z miłości do Jezusa Chrystusa Króla , by Jego Dzieło było dokończone . By wróciło wszystko do prawidłowej współpracy z Bogiem w Trójcy św … … Mateńko Maryjo Królowo Polski wspomagaj swoje dzieci w podążaniu Bożą drogą do Bozego celu …

      • Lucjusz sceptyczny said

        nie wiedziałem że ludzkie ego to szatan

        • halina said

          Nie ludzkie ego to szatan , tylko jak człowiek sam podejmuje decyzje bez odniesienia do tego , czy jest to zgodne z oczekiwaniem Boga ,z 10 przykazaniami i z uzupełniajacą nauką Chrystusa Króla , to bardzo szybko wpada w pułapkę szatana i zaczyna czynić to , co podsuwa mu szatan . A tym samym pracuje dla szatana , a nie dla Boga Stwórcy . Tylko wypełnione serce miłościa do Boga w Trójcy św i zrozumienie sercem Bożej Prawdy , odcina szatana , oddala go . Ale chwila nieuwagi człowieka i zaraz szatan zbliża sie z pokusami , by chociaż uwagę zwrócić w stronę , w którą on wskazuje , a potem przyjdzie zainteresowanie tą sprawą , chęc posiadania przez pokuse , i człowiek jest na złej drodze , mimo iż wydaje mu sie że robi dobrze . Tylko ścisłe przestrzeganie tego co nauczał Chrystus Król daje gwarancje , że sie nie wpadnie w pułapkę szatana , a wręcz stanie sie do walki z szatanem . .. . A teraz powiedz mi kto ma na pierwszym miejscu naukę Chrystusa Króla ? . Bardzo mała ilość , bo zawsze ktoś , dla zysków pozornych ciala , dopuszcza sie przekraczania nauki Chrystusa , nawet ci na najwyższych półkach w kościele . Każdy kto ma w swojej świadomości wyrobione postanowienie , żeby za wszelką cene okazywać Bogu miłość i czynic to co Jemu radośc sprawić może , stanowi bastion nie do zdobycia dla szatana , bo żaden demon nie jest w stanie wyciągnąć tego człowieka poza ogrodzenie 10 przykazań i wprowadzić na bezdroża życia . Mateńka Maryja podaje pomocną dłoń każdemu jak Mama swemu dziecięciu , w kazdej sytuacji i wprowadza na droge wyznaczoną przez Boga i prowadzi do Bożego celu , bo Ona szczerze kocha i pragnie szczęścia kazdego człowieka . Taka jest prawda , cała prawda , której trzeba sie trzymać i dobre decyzje podejmować , aby posiąść mądrośc życiową , którą jest , by byc szczęśliwym w tym życiu i po smierci , by żadne sprawy swiata ziemskiego nie przeszkadzały w pełnieniu tego co chce Bóg by tu i teraz by ło czynione . To sie nazywa wolność , którą daje Bóg swojemu stworzeniu , tylko szatan cały czas przeszkadza człowiekowi i zniewala go podstepem i kłamstwem . I człowiek o własnych siłach nie jest w stanie wyjść z tej pułapki z tego osaczenia , bo człowiek nie widzi nie czuje tego co dzieje sie w świecie duchowym , dlatego szatan jako przyjaciel przychodzi i zniewala , a człowiek nawet nie wie kiedy to sie stało i toczy sie w przepasc piekła . Dlatego przychodzi Chrystus Król z pomocą i łaską . Czy staniesz w Jego szeregach ? Sercem Jezusowi Królowi daj odpowiedz , modlitwą to przypieczętuj i bądz tym który będzie służył prawdzie miłości sprawiedliwości , a wytyczną niechaj bedzie nauka Chrystusa Króla i 10 przykazań Bozych . Bądz tym który walczy o to , by wszyscy mieli dogodne warunki do zycia , by panowała miłośc szczerośc poszanowanie wspólpraca , by kształtował sie Boży ład porządek harmonia jednosc którą ustanowił Bóg Ojciec Stwórca umieszczajac Adama i Ewę w raju . By był wyrzucony szatan , aby nikt i nic nie przeszkadzało człowiekowi w pełnieniu zadania dla realizacji którego z woli Boga przyszedł na ten świat , by zawsze osiagał Bozy cel i dawał Stworzycielowi to co On chcial otrzymac od stworzenia żyjacego w wymiarze materii .. Rozważ to sercem i miej miłość w sercu , zrozumienie Bożej Prawdy , wypełnienie Duchem Sw , bądz zawsze na drodze prowadzącej do Bożego celu . Z całego serca życzę tego . …

        • Lucjusz sceptyczny said

          och Hela za dużo u ciebie szatana i Boga, obsesyjnie o nich piszesz. Czy ty przypadkiem nie prowadzisz życia zakonnego, bo z twoich wypowiedzi można wnioskować że wybrałaś tę bardziej komfortową stronę życia, a może podświadomie o takim życiu marzysz?Poprawianie i nauczanie innych, coś mi to przypomina … potem będziesz karać za nieposłuszeństwo i niezrozumienie, niepoddawanie się twojej woli-TOJEGO EGO czy jak tam twierdzisz twojego szatana….

  6. DAWID said

    http://www.prisonplanet.com/soros-activists-take-over-ukrainian-government-buildings.html

    Soros jego fundacja sponsoruje bunt na Ukrainie

    • westendgodzina0 said

      Tower Building (nazwa pochodzi od wieży Babel) Parlament w Europie

      Każde miejsce jest przypisane do konkretnej osoby Na przykład, miejsce 663 jest przypisany do Rep Souchet, 664 Thomas-Mauro, 665 i 667 do Zizzner do Rep Cappato.
      Podczas gdy te miejsca są przydzielane posłom, jedno miejsce pozostaje nieprzydzielone i nieużywane. Numer tego fotela to 666.

      660 Marchiani
      661 Montfort
      662 Quiero
      663 Souchet
      664 Thomas-Mauro
      665 Zizzner
      666 ——- XXXXXXXXX ?????????
      667 Cappato
      668 Turco
      669 Bonino
      670 Pannella
      671 Dupuis
      672 Della Vedova

      Bracia, trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając kogo by pożreć. (1 P 5. 8-9)

      Antychryst już tu jest – Ukraina nowym Izraelem

      http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=13365

      Cała praca ukończona. Moshiah już tu jest”
      Biometria Antychrysta na Ukrainie
      Biometria Antychrysta na Ukrainie. Laserowe znamię na rękę i na czoło? (video). Jeszcze raz o możliwym niebezpieczeństwie przyjęcia laserowego znamienia na czoło lub rękę podczas otrzymywania nowych biometrycznych dowodów tożsamości. Bądźcie czujni! Przyjęcie nowych dokumentów będzie zgubne dla waszej duszy.
      Przed oglądaniem włącz tłumaczenie za pomocą automatycznego translatora

      Biometria Antychrysta na Ukrainie. Laserowe znamię na rękę i na czoło?

      • Aneta said

        Z powyższego artykułu:
        „Drugie zadanie geopolityczne polega na tym żeby zniszczyć system kapitalistyczny, zniszczyć narodowe elity, jednocześnie uczynić wszystkich nędzarzami. To zadanie ma do wykonania Barack Obama. Świat będzie w międzyczasie przebudowany w jedno światowe państwo. W ślad za finansowym krachem nastąpią wszystkie inne kryzysy, gospodarczy, społeczny, konflikty, starcia, to wszystko aby ostatecznie doprowadzić świat do nowego porządku światowego.
        Trzecie zadanie geopolityczne polega na przemieszczeniu centrum jednobiegunowego świata do Jerozolimy aby utworzyć jedno państwo światowe pod władzą Antychrysta. Wszystkie zasoby będą w jego rękach. Głodnym ludziom zaproponuje się chleb w zamian za przyjęcie znamienia Antychrysta, implantowanego w skórę czipa nadającego na częstotliwościach radiowych i służącego do identyfikacji a także powodującego duchową destrukcję ludzi. Ślad za duchowym zniszczeniem nastąpi zniszczenie fizyczne, redukcja liczby ludzkości, według słów Eduarda Hodosa, do kilkudziesięciu milionów ludzi, pozostali zostaną zabici.
        Obecnie przeprowadzana jest realizacja drugiego zadania geopolitycznego.”

      • Gosia-3 said

        Witaj na naszym blogu!
        Antychryst wg MBM ma przyjść ze Wschodu. Obserwujmy kto będzie przypisany stołkowi 666 w Europarlamencie. Rząd na Ukrainie upada załóżmy że Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej a to będzie się wiązało z obsadzeniem tego miejsca , pewnie już zaplanowanego Antychrysta. Czyżby z Ukrainy?
        Panie Bronku ! dziękuje za ten blog , tak tutaj się możemy uzupełniać w swoich przemyśleniach.
        Za chwilę Apel nie przerywajmy naszych modlitw do naszej Najdroższej Matki Bożej. (87) i pięknej modlitwy Jowrama.

  7. DAWID said

    Rola Mojej Matki jako Współodkupicielki zostanie nareszcie dobrze i właściwie zrozumiana
    Orędzia Ostrzeżenia
    piątek, 24 stycznia 2014, godz. 20.19

    Moja wielce umiłowana córko, musisz wiedzieć, że kiedy Moja Matka objawi się po raz ostatni w miejscach objawień Maryjnych, to świat się odmieni i w końcu do Mnie przybiegnie. To dzięki Mojej umiłowanej Matce zostanie do Mnie przyprowadzonych więcej dusz. Jej rolą zawsze było, aby Mi służyć — dla dobra człowieka. A teraz Rola Mojej Matki jako Współodkupicielki zostanie nareszcie dobrze i właściwie zrozumiana.

    Dam każdej duszy szansę na przeżycie Mojej Interwencji, tak abym mógł ich nawrócić. Poprzez nawrócenie ocalę miliony. Złożyłem Obietnicę Zbawienia i wypełniłem ją poprzez Moją Śmierć na Krzyżu. Teraz zgromadzę dusze i przyciągnę je do Siebie, dzięki tej Misji i rozpowszechnieniu wszędzie Prawdy Mojego Słowa.

    Tym, którym Prawda nigdy nie była przekazana, zostanie Ona zaprezentowana po raz pierwszy. Ci, którym Prawda została przekazana, ale którzy o Niej zapomnieli, Moja Obietnica zostanie przypomniana. Ci, którzy znają Prawdę, ale którzy Ją zmienili — po to, aby znalazła się na usługach ich upodobań — zostanie przypomniane, że Prawda może być tylko jedna.

    Przynoszę ludzkości Prawdę w czasie, kiedy ludzkie umysły uległy dezorientacji, a dusze rozdarte są zwątpieniem — i rozproszę ich obawy. Tylko Ja, Jezus Chrystus, posiadam Moc, aby w ten sposób zainterweniować. Jedynie Ja mam Moc, aby przynieść im pokój i sprowadzić zbawienie, które słusznie im się należy.

    Wszystkie nici tej Misji złączą się ze sobą, aby uformować wzór. Następnie, kiedy różnorodne fragmenty będą ze sobą łączone — jak części układanki — wtedy wszystko zacznie się układać w jedną całość i końcowy obraz stanie się przejrzysty. Dostrzeżecie Moją Obecność wszędzie — we wszystkim, co się łączy z każdą autentyczną, świętą misją, daną światu przez Mojego Ojca — aż ostatecznie cała Prawda stanie się dla każdego wyrazista.

    Mój Ojciec obiecał, że objawi światu całą Prawdę — poprzez Księgę Prawdy, tak jak to przepowiedzieli prorocy Daniel i Jan Ewangelista. I choć Ojciec Mój przynosi wam w tym obecnym czasie Prawdę, to robi On to cząstka za cząstką, stopniowo, dopóki ostatnia część nie dopełni całości. Dopiero wtedy Księga Prawdy nabierze sensu. Tylko kiedy ostatnie przeszkody zostaną pokonane, wtedy większa część ludzkości będzie śpiewać i cieszyć się w oczekiwaniu na Moje Powtórne Przyjście. Dopiero kiedy Moja Misja dobiegnie końca, światu zostanie ogłoszony Wielki Dzień.

    Idźcie w pokoju i wiedzcie, że kiedy Mi się całkowicie zawierzycie, będę mógł sfinalizować ostatnią część Przymierza Mojego Ojca i zabrać was do Wymiaru Jego Wszechwładnego Królestwa.

    Wasz Jezus

    P.S

    Moja wielce umiłowana córko, musisz wiedzieć, że kiedy Moja Matka objawi się po raz ostatni w miejscach objawień Maryjnych(ostatnie orędzie nie ma tam Mjedjogurje), to świat się odmieni i w końcu do Mnie przybiegnie

    To dowód że Mjedjogurje nie jest ostatnie i wogóle moim zdaniem ono się nie liczy MBM nie mówi nic o Mjedjogurje……..

    • bolek12345 said

      No w Medjugorie cały czas się objawia i pewnie będzie się objawiała do końca świata więc go nie wymienia, Medjugorie to jest odrębna misja no i już

      • DAWID said

        no wiesz juz jest malo czasu a ci wizjonerzy twierdza ze maja jakies tam 10 tajemnic i ujawnia to swiatu tylko ze najwazniejsza jest MBM i Ksiega Prawdy…MBM nie wspomina o tych 10 tajemnicach cos tu smierdzi……..zresztą ci wizjonerzy akceptuja obecnego falszywego proroka za papieza takze bez komentarza…..

        • bolek12345 said

          No bo to jest odrębna misja więc nie wspomina o 10 tajemnicach, to są widać tajemnice dla Medjugorie, i czy Medjugorie mówi cokolwiek o obecnym papieżu? Bo chyba nic o nim tam nie ma

        • Pro Publico Bono said

          Nawet Ojciec Św. Benedykt XVI ogłosił swoje posłuszeństwo względem papieża Franciszka. Jako były prefekt ds wiary miał wiedzę nt niebezpieczeństw znał 3 tajemnicę fatimską, nie w wersji nam przekazanej; sam diabeł również mówił, że każde słowo, każdy znak dany przez Ojca Św. Benedykta XVI jest egzorcyzmem. Posłuszeństwo ! Życzę sobie takiej Pokory i Wiary jaką ma O. Św. Benedykt XVI
          Chrystus Królem

        • Tomasz said

          Wyobrażasz sobie że nasz kochany papież Benedykt XVI ogłosiłby teraz nieposłuszeństwo wobec Franciszka?? Ani on ani wizjonerzy z Medugorje nie wychylają się przed szereg. Na wszystko przyjdzie stosowny czas.

        • Dana said

          Lepiej ugryźć się w język niż gadać takie okropieństwa.

    • Aneta said

      O Boże ale protestanci, zielonoświątkowcy itp objawienia Maryjne uważają za ………………..( nie będę nawet pisać, żeby nie obrazić Maryi ) więc tym bardziej się nie nawrócą. Co z Nimi będzie ? W każdym razie obecnie na pewno nie uważają słów Maryi i Jej objawień za pochodzących od Pana Boga ( a wręcz przeciwnie) .

    • Rysiek said

      Dawidzie, oni nigdy nie wymienią Medjugorie, bo stoi im na przeszkodzie.

      • bunia said

        to prawda…wiem coś o tym mam brata babtystę….teraz on żyje w zupełnie innej duchowej rzeczywistości niż katolicy….

  8. KRYSTYNA said

    KRZYŻ NA TORACH DO AUSCHWITZ. POLSKA DROGA DO NIEBA. 27-01-2014
    ===============================================================

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • cox said

      Nigdy nie byłem w Oświęcimiu. Byłem za to będąc licealistą na Majdanku. Zrobił na mnie okropne wrażnie. Do Oświęcimia powinni przyjechać wszyscy niemcy i zobaczyć co ich rodacy wyprawiali!

    • Kasia1 said

      Brat mojej mamy ,jako 19 latek zginął w Oświęcimiu ,rozstrzelany na Ścianie Śmierci.Mam jego zdjęcie w pasiaku i skrawek listu któty był w jego ubraniu jak powiadomiono rodzinę o śmierci.Byłam w tym strasznym miejscu.Tam czuć ból i rozpacz.Wieczny odpoczynek racz wszystkim którzy tam stracili życie dać,Miłościwy Panie………

  9. Wiesia said

    – Chcę dodać innym odwagi do życia – powiedział o. Maksymilian Kolbe zaskoczonemu hitlerowcowi w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Zakonnik pokazał wielkość człowieka tym, którzy zatracili poczucie człowieczeństwa. Dobrowolnie oddał swoje życie, aby uratować inne.
    O. Maksymilian Kolbe zmarł męczeńską śmiercią w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

    Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie i otrzymał imię Maksymilian. Następnie pojechał do Rzymu, gdzie uzyskał doktoraty z filozofii i teologii. Tam w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej, a rok później przyjął święcenia kapłańskie. Niestety nabawił się tam także gruźlicy.

    Po powrocie do Polski w 1919 roku założył pod Warszawą klasztor w Niepokalanowie oraz zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”. Sukcesy odniesione w Polsce nie zadowoliły zakonnika. Chcąc zdobyć cały świat dla Niepokalanej wyjechał w 1930 roku na misje do Chin, a potem do Japonii.

    Mimo, że nawet niektórzy jego bracia uważali, że wyprawa na Daleki Wschód to szaleństwo, o. Kolbe stworzył w Nagasaki drugi Niepokalanów. Wydawał japoński odpowiednik „Rycerza Niepokalanej” oraz założył nowicjat i seminarium.

    W 1936 roku zakonnik wrócił do Polski, gdzie zastała go wojna. Został aresztowany przez gestapo i był przesłuchiwany na Pawiaku. 28 maja 1941 roku o. Maksymilian Kolbe trafił do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Nadano mu numer 16670.

    – Ojciec Kolbe był pełen nieziemskiego spokoju, w nocy pocieszał i podnosił na duchu skazańców. Chciał w nich wzbudzić wolę życia i przetrwania – wspominał jeden z ocalonych więźniów.

    Do swoich towarzyszy mówił: „ufajcie Niepokalanej, wy młodzi żyć będziecie. Ja obozu nie przeżyję, ale wy będziecie uratowani”.

    W lipcu 1941 roku, po ucieczce jednego z więźniów, komendant obozu – lagerführer Karl Fritsch skazał dziesięć osób na śmierć głodową. Mimo, że tym razem nie padło na o. Maksymiliana Kolbe, ten dobrowolnie zamienił się i ofiarował swoje życie za nieznanego mu Franciszka Gajowniczka.

    Swoją decyzję uzasadniał: „mam już blisko pięćdziesiąt lat, życie moje przeżyłem, a Ten ma życie przed sobą. Ma żonę i dzieci”. Zaskoczonemu hitlerowcowi, który pytał dlaczego chce pójść na śmierć za obcego człowieka, odpowiedział: „chcę innym dodać odwagi do życia”.

    Franciszkanin zmarł 14 sierpnia 1941 roku, dobity zastrzykiem fenolu, jako ostatni z więźniów zamkniętych w bunkrze głodowym, w podziemiach bloku 11, tzw. bloku śmierci.

    Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł 13 marca 1995 roku w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat.Kim był? Franciszek Gajowniczek, polski żołnierz, sierżant Wojska Polskiego II RP, więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, człowiek, za którego w sierpniu 1941 roku oddał życie święty Maksymilian Maria Kolbe.
    – Ojca Maksymiliana znałem z bloku, na którym byliśmy razem, więc on nie ukrywał tego, że jest księdzem katolickim, pocieszał więźniów, podtrzymywał na duchu. Odmawiał z więźniami wspólne modlitwy, za co był nieraz bity przez kapo i przez SS-manów – wspominał po latach Franciszek Gajowniczek.
    Więzień obozu w Auschwitz-Birkenau
    Franciszek Gajowniczek (ur. 1901r.) jako zawodowy żołnierz we wrześniu 1939 roku po kapitulacji twierdzy Modlin dostał się do niewoli niemieckiej. Przy próbie ucieczki został aresztowany przez Gestapo. Podczas śledztwa znęcano się nad nim przez 7 miesięcy. Od 8 października 1940 roku był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.Do czego zmierzam pewnie zapytacie?O lekceważący pokaz chociażby z Tego Miejsca,który został zbezczeszczony wyrzuceniem Krzyży,aby przypodobać się komuś,kto na Niego pluje..,jakie to niskie pobudki kierują nami ludzmi.Stąd właśnie, bierze się narzucana młodym ludziom w szkołach, fałszywa Historia,aby zabić PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ na przyszłość.A jest to tylko jeden z wielu przykładów,że można zabić ciało,ale DUSZY zabić nie można.Dlatego walczmy o Krzyż,który jest naszym:”BYĆ ALBO NIE BYĆ…”Wróg uderza nas prosto w serce.Krzyż,obraz Jasnogórskiej Pani,kradzieże Relikwii Św.,dewastacja Kościołów,pozbycie się figur Św. z Kościołów(Matki Bożej,Św.Józefa i Archanioła Michała),które dawniej wpisane na stałe były w każdą Świątynię,dewastacja cmentarzy itd..Jest to celowe działanie i jak dla mnie, jest to niczym innym, jak demonstracją demona,który porządnie się rozpasał.

    I na zakończenie bardzo polecam do wysłuchania tego do końca.Jest to bardzo ważne przesłanie dla nas,a jeszcze jednak tak mało ludzi o tym wie.

    • westendgodzina0 said

      Jana Pawła II o krzyżu i znaczeniu tego świętego symbolu w naszym życiu:

      „Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. (…) nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz.”
      Zakopane, Wielka Krokiew, 06.06.1997 r.

      „Niech nie zostanie udaremniony Krzyż Chrystusa, bo jeśli udaremnia się Krzyż Chrystusa, człowiek zostaje pozbawiony korzeni i nie ma już przyszłości; jest zniszczony! To jest nasze wołanie u kresu XX wieku. Jest to wołanie Rzymu, wołanie Konstantynopola, wołanie Moskwy. I wołanie całego chrześcijaństwa: obu Ameryk, Afryki, Azji, wszystkich. Jest to wołanie nowej ewangelizacji.”
      List Apostolski Orientale Lumen

      „Tak, Krzyż jest wpisany w życie człowieka. Kto próbuje usunąć go ze swojego życia, nie zna prawdy ludzkiej kondycji. Tak jest! Jesteśmy stworzeni do życia, ale nie możemy usunąć z naszej indywidualnej historii cierpienia i trudnych doświadczeń. (…) Rozpowszechniona dziś powierzchowna kultura, która przypisuje wartość tylko temu, co ma pozór piękna i co sprawia przyjemność, chciałaby wam wmówić, że trzeba odrzucić Krzyż. Ta moda kulturowa obiecuje sukces i szybką karierę, nakłaniając do realizacji własnych dążeń za wszelką cenę; zachęca do nieodpowiedzialnego przeżywania płciowości i do życia pozbawionego celu, wyzbytego szacunku dla innych. Otwórzcie oczy, młodzi przyjaciele: to nie jest droga prowadząca do radości i do życia, ale ścieżka wiodąca w przepaść grzechu i śmierci. Jezus mówi: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je (Mt 16, 24-25). (…) Jeżeli Krzyż zostaje przyjęty, przynosi zbawienie i pokój (…) Bez Boga Krzyż nas przygniata; z Bogiem daje nam odkupienie i zbawienie. (…) Weź Krzyż!, przyjmij go, nie pozwól, aby przygniotły cię wydarzenia, ale z Chrystusem zwyciężaj zło i śmierć! Jeżeli z Ewangelii Krzyża uczynisz program swojego życia, jeżeli pójdziesz za Chrystusem aż na Krzyż, w pełni odnajdziesz samego siebie!”
      Podczas spotkania z młodzieżą na placu św. Jana na Lateranie, 02.04.1998 r.

      „Krzyż to znaczy: oddać swe życie za brata, aby wraz z jego życiem ocalić własne. Krzyż znaczy: miłość silniejsza jest od nienawiści i od zemsty, lepiej jest dawać, aniżeli brać, angażowanie się jest skuteczniejsze od czczego stawiania żądań. (…) Krzyż znaczy: miłość nie zna granic – rozpocznij od tych, którzy są najbliżej ciebie, i nie zapominaj o tych, którzy są najdalej.”
      Wiedeń, 1983 r.

      „I my znajdujemy się dziś w samym centrum dramatycznej walki między „kulturą śmierci“ i „kulturą życia“. Ale blask Krzyża nie zostaje przesłonięty przez ten mrok – przeciwnie, na jego tle Krzyż jaśnieje jeszcze mocniej i wyraźniej, jawi się jako centrum, sens i cel całej historii każdego ludzkiego życia.”
      Encyklika Evangelium vitae, 50.

      „Nieść Krzyż za Jezusem oznacza być gotowym do wszelkiej ofiary z miłości do Niego oraz nie stawiać nikogo i niczego przed Niego, nawet najdroższych osób, nawet własnego życia. Wiecie, że przylgnięcie do Chrystusa jest wymagającym wyborem. Jednak to nie sami niesiemy krzyż. Przed nami idzie On…”
      Loreto, 05.09.2004 r.

      „Nie dziwcie się (…) jeśli na waszej drodze spotkacie Krzyż. Czyż Jezus nie powiedział do swoich uczniów, że ziarno pszenicy musi wpaść w ziemię i obumrzeć, aby wydać owoc? (por. J 12, 23-26) Wskazał w ten sposób, że Jego życie ofiarowane aż do śmierci stanie się urodzajne. Wiecie to: po zmartwychwstaniu Chrystusa nigdy więcej śmierć nie będzie ostatnim słowem. Miłość jest silniejsza od śmierci.”
      Watykan, 22.02.2004 r.

      „Krzyż (…) „stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem […]. Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka” (encyklika Dives in misericordia, 8.)”
      Homilia podczas konsekracji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, 17.08.2002 r.

  10. Atanazy said

    ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski na swoim blogu (http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=8873) napisał:

    „Hipokryzja – Michnik i Bauman wspierają rebelię w Kijowie 2014-01-25

    No to doczekaliśmy się. „Autorytety moralne” Trzeciej RP ruszyły z odsieczą dla Majdanu, który chce obalić tamtejszą – bądź co bądź – legalną władzę. Opublikowano dziś ich list otwarty. Podpisał się pod nim sam Adam Michnik, syn Ozjasza Szechtera, członka Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. W jego towarzystwie także osławiony Zygmunt Baumann, politruk z czasów stalinowskich, „niezależni publicyści” Tomasz Lis i Jacek Żakowski oraz cała galeria „dzieci resortowych”.

    Jedyny zgrzyt to brak podpisu Lecha Wałęsy, Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Szkoda też, że list nie kończy się banderowskim pozdrowieniem „Sława Ukrainie Herojam sława”.”

    *****************************

    Co w tym towarzystwie robi Pan Jarosław Kaczyński, który wszak też popiera ukraińską „opozycję”?!

  11. Wiesia said

    Poruszany u nas był bardzo ważny temat,jednak mało kto zwraca na to uwagę.CHODZI O SPOWIEDZ POWSZECHNĄ,co się z Nią stało?Jak my teraz idziemy do Stołu Pańskiego???
    Widzicie jak musimy uważać.Czy ktoś nam to kiedyś tłumaczył,dlaczego nam to odebrano?Ja sobie nie przypominam.

    • Wiesia said

      Spowiedź powszechna – w obrządku rzymskim (tak klasycznym – nadzwyczajnym, jak i zreformowanym – zwyczajnym) część mszy świętej, kiedy kapłan oraz wierni odmawiają akt pokuty, który – według nauki Kościoła katolickiego – gładzi grzechy powszednie. Spowiedzi powszechnej w kościele rzymskokatolickim nie należy mylić z rozgrzeszeniem udzielanym przez kapłana wszystkim obecnym, bez indywidualnego wyznawania grzechów. W kościołach starokatolickich spowiedź święta powszechna ma charakter spowiedzi całkowitej tzn. uczestniczący w niej wszyscy pełnoletni penitenci otrzymują odpuszczenie wszystkich grzechów. Dzieci i młodzież do lat 18. mają obowiązek przystępowania do spowiedzi konfesjonałowej. Wśród kościołów starokatolickich jedynie w Kościele Katolickim Mariawitów (w Polsce) spowiedź powszechna obejmuje wszystkich wiernych niezależnie od ich wieku.
      Tekst łaciński:
      „Confiteor Deo omnipotenti et vobis, fratres,
      quia peccavi nimis
      cogitatione, verbo, opere, et omissióne:
      mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
      Ideo precor beatam Mariam semper Vírginem,
      omnes Angelos et Sanctos,
      et vos, fratres, orare pro me
      ad Dominum Deum nostrum.”
      Tekst polski:
      „Spowiadam się Bogu wszechmogącemu
      i wam, bracia i siostry
      że bardzo zgrzeszyłem
      myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem:
      moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
      Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę,
      wszystkich Aniołów i Świętych,
      i was bracia i siostry
      o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego[1]

      Aby to zrozumieć należałoby przeczytać całość z tego linku:http://sanctus.pl/index.php?grupa=66&podgrupa=319&doc=259

      • Wiesia said

        Dlatego przed każdą Mszą Św.na prawdę warto przyjść o te 15 minut wcześniej,aby samemu się dobrze do niej przygotować i przeprosić Boga również za grzechy lekkie, na które narażeni jesteśmy na co dzień.Spowiedz powszechna nas z tego właśnie oczyszczała przed przyjęciem Komunii Świętej(przynajmniej ja tak to rozumiem,może się mylę,dlatego proszę o wyjaśnienie mądrzejszych ode mnie).Nie należy tego mylić ze spowiedzią w konfesjonale,bo tam jest Sakrament Pokuty,gdzie otrzymujemy rozgrzeszenie.Chodzi mi bardziej o to,że nie tłumaczono tego w ogóle dlaczego odeszliśmy od tego.Wiem,że Protestanci mają spowiedz powszechną,bez możliwości Sakramentu Pokuty,ale Oni to zupełnie inna religia,bo jest to odłam katolicyzmu.

        • halina said

          Ja zawsze ile razy jestem w kościele pierwsze przeżegnam się , padam na kolana i przpraszam za wszystko co było nie tak jak On by chciał aby było . Przepraszam za każdą uległość podstepowi przeklętego szatana mnie moich dzieci wnuków naszych rodzin , narodu Polskiego , kościoła całego i swiata całego . I odmawiam modlitwe wynagradającą i proszącą . Wciąż proszę o wybaczenie i proszę o pomoc i łaske która sprawi ze już zawsze będziemy czynić to co On wyznacza i oczekuje .Że już zawsze będziemy podążac Bożą drogą do Bożego celu dając Bogu to co On chce otrzymać od człowieka i swiata . By kazdy stał sie prawidłowo funkcjonującym narzędziem w ręku Jezusa Chrystusa Króla do budowy nowej prawidłowej rzeczywistości , która zachwyci Boga w Trójcy św . .

      • giovanna said

        W Mszale Rzymskim z 1963 r. imprimatur Karola Wojtyły, modlitwa powszechna brzmi:
        Confiteor Deo omnipotenti, beatae Mariae semper virgini,
        beato Michaeli archangelo, beato Joanni Baptistae,
        sanctis apostolis Petro et Paulo, omnibus sanctis, et tibi pater:
        quia peccavi nimis cogitatione, verbo et opere:
        mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
        Ideo precor beatam Mariam semper virginem,
        beatum Michaelem archangelum, beatum Joannem Baptistam,
        sanctos apostolos Petrum et Paulum, omnes sanctos, et te pater,
        orare pro me ad Dominum Deum nostrum.

      • giovanna said

        W Mszale Rzymskim z 1963 r. z imprimatur Karola Wojtyły, modlitwa powszechna brzmi:

        Confiteor Deo omnipotenti, beatae Mariae semper virgini,
        beato Michaeli archangelo, beato Joanni Baptistae,
        sanctis apostolis Petro et Paulo, omnibus sanctis, et tibi pater:
        quia peccavi nimis cogitatione, verbo et opere:
        mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
        Ideo precor beatam Mariam semper virginem,
        beatum Michaelem archangelum, beatum Joannem Baptistam,
        sanctos apostolos Petrum et Paulum, omnes sanctos, et te pater,
        orare pro me ad Dominum Deum nostrum.
        polskie tłumaczenie brzmi:
        Spowiadam się Bogu wszechmogącemu, Najświętszej Maryi zawsze Dziewicy,
        Św. Michałowi Archaniołowi, św. Janowi Chrzcicielowi, św.,apostołom Piotrowi i Pawłowi,
        wszystkim świętym i tobie ojcze, żem zgrzeszył bardzo myślą, mową i uczynkiem:
        moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Marję zawsze Dzewicę, św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela, św. apostołów Piotra i Pawła, wszystkich świętych i ciebie ojcze,
        o modlitwę do Pana Boga naszego.

    • antonio said

      Ja zauwazyłem tez ze w mojej parafii ostatnimi czasy nie jest odmawiana Spowiedz Powszechna a prawie zawsze byla odmawiana , chyba za dlugo jest Msza Sw bo w tygodniu wieczorna (aż) 30min , moze postanowili ksieza ja skrucic , albo maja tak nakazane

      • Wiesia said

        No oczywiście,że mają nakazane.Problem w tym,czy my czasem nie zbaczamy z kursu.Ale faktycznie,masz rację teraz się zwraca uwagę na to,że zbyt wiele czasu poświęca się Bogu,a za mało samemu sobie.Kazania były po 10 minut dawniej,jak nie dłużej i miały charakter i sens.Natomiast te ze wskazaniem na 3 minuty są „bardzo sensowne”.Zmierzam do tego aby uświadomić sama sobie,że prawdopodobnie w najbliższym czasie stwierdzę,że przychodzę tylko po to do Kościoła,aby utwierdzić się,że Boga tam już nie ma.
        To nie utyskiwanie moje,ale rozpacz,bo czuję..,że coś w ogromnym tempie odchodzi,aby zrobić miejsce czemuś nowemu.

        • Gosia-3 said

          O likwidowanej Spowiedzi Powszechnej pisałam już niejednokrotnie. No to walczmy o tę Spowiedz aby była utrzymana bo ja myślałam ,że to tylko u mnie.Nie dajmy się otępić tak jak z postawy klęczącej nas wyprostowano przed Panem Jezusem.Rozmawiajcie z księżmi na ten temat podczas spowiedzi niech oni wiedzą ,że my to zauważamy .Rozmontowano balaski. Ołtarz na ktorym dokonuje się ofiara powinien być wywyższony i odgrodzony, bo tam umiera Chrystus za nasze grzechy i dokonuje się ofiara paschalna jako pożytek dla Kościoła Świętego. Tam podczas przeistoczenia trwa Wielkie Misterium – Wielka Tajemnica Pokarmu Chrystusowego dla nas wszystkich. Oddzieleni balustradką pokazujemy wyższość Jezusa nad nami nędznikami, przecież Jezus był bez grzechu to jakże nam upadającym nędznikom wchodzić do Przybytku Pana. Nie dajmy do końca rozmontować Kościoła, bo nie będziemy mieli żadnych łask płynących z Prawdziwego Ciała i Prawdziwej Krwi Pana Jezusa w Jednym Komunikacie jak opisała nasza Sw. Faustynka w swoim Dzienniczku. Amen

        • Wiesia said

          Skoro zrobiono to wszystko,to liczą się również z naszymi pytaniami,liczą-ale mają także przygotowane odpowiedzi.Czytałam co Tobie odpowiedział ksiądz.Wrowadzano od dawna cichaczem „nowalijki” i uważano chyba,że nie ma obowiązku nas o tym informować”BO PO CO?”.A.K.Emmerich pisząc o tym burzeniu Kościoła,o tym rozbieraniu Go na kawałki miała to nam do powiedzenia właśnie,co obecnie raczyliśmy głośno wyliczać.Gosiu nie bądzmy naiwni,skoro czytamy Ewangelię Św.Jana,to tam jest zapowiedz apostazji.Z Orędzi też wiemy,że jest to od dawna przygotowywane,a że nastały czasy ostateczne,to wychodzi to „szydło z worka”.Nie pomogą żadne nasze pogaduchy z kimkolwiek,bo zaplanowano i to wdrażają,dość mocno widać „zaangażowanie tych co powinni to powstrzymać”,po tym poznaję,że zrobiono nam tzw.”jesień średniowiecza”.Krótko mówiąc „odpowiednie osoby na odpowiednich stanowiskach” za tym wszystkim stoją,nie ma innej opcji.Dawniej miałam zaufanie do KOGOŚ,teraz już go nie mam,wyrywa nam się serce na żywca,tak to odbieram.Tęsknię za sł.Bożym kard.Stefanem Wyszyńskim.

        • Gosia-3 said

          Wiesiu tak zgadzam się że mają przygotowane odpowiedzi ale brońmy Kościoła do końca i zadawajmy te trudne dla nich pytania. Niech muszą się z nami zmagać , bo przez ich odpowiedzi będziemy mieli dar rozeznania kapłanów. Z pośród wilków w owczych skórach znajdziemy miedzy nimi jagnię do którego w trudnych czasach przytulimy się. Nie wierzę ,że wszyscy są jednakowi. Bóg obiecuje nam ,że Kościół przetrwa także z niewielką ilościa kapłanów. Nie możemy tak opuścić rąk i nie bronić wiary, bo Jezus oczekuje od nas więcej.

        • Wiesia said

          Oczywiście nie mówię,aby siedzieć cicho,bo o tym mowy nie ma absolutnie,ale wiem,że skoro na nas mówi się „motłoch”,to coś to oznacza.Siła w modlitwie,zawierzeniu każdego z nas z osobna Panu Bogu,to powstrzyma.Musi być interwencja Boga,bo sami sobie z tym nie damy rady.Sama widzisz,że wszelkie władze są pod wpływem….)

        • cox said

          W mojej parafii póki co spowiedź powszechna jest odmawiana.

        • Wiesia said

          A u mnie nie i chodziłam ostatnio do kilku Kościołów w moim mieście i to samo..Koronka!

        • Rysiek said

          W mojej też jest odprawiana.

        • szafirek said

          U mnie też nie ma Spowiedzi Powszechnej i też mnie to smuci. Jeszcze zależy jaki ksiądz odprawia mszę św. Ale częściej nie ma niż jest. Osobiście zawsze przychodzę trochę wcześniej przed mszą ,więc jest dużo czasu by odmówić samemu. Ale przecież tak nie może być…

        • bunia said

          a ja muszę coś dodać,otóż w mojej parafii od grudnia ksiądz na koniec mszy świetej odmawia modlitwę do Świętego Michała..,,Święty Michale Archaniele ! broń nas w walce…oczywiście z parafianami…niesamowite, prawda jest taka,że ludzie nie znaja jej ale powoli zaczynają zapamietywac jej treść…Duch Święty wieje kiedy chce i gdzie chce…na początku widzałam,że sama ją mówiłam z ksiedzem,nawet mnie to zamurowało,że jej ludzie nie znają,ale powolutku ludziom wpada w ucho…ksiądz powiedział,że moc tej modlitwy jest potężna i od tej pory zawsze będzie juz odmawiana w naszej parafii…modlę się zawsze za księży !!!

      • paty said

        U mnie w miescie jest tylko jeden dyzurujacy kosciol zmspowiedzia

      • Pro Publico Bono said

        przepraszam aż 20 min – też

      • przeklejka said

        Jak komuś coś brak na mszy we własnej parafii proszę wybrać się
        na mszę Trydencką.
        Tam czuć ducha Bożego i adorację dla Boga oraz tajemnicę Mszy Świętej
        tu macie listę
        http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=167&doc=149
        A później namówcie własnego proboszcza aby zaprosił obeznanego z taką
        mszą kapłana aby raz w tygodniu ją odprawiał.
        Zobaczycie duszyczki liczniej podążą do takiego Kościoła.
        Z Bogiem

    • kooool said

      Grzecznie pytajcie: Dlaczego nie ma? Dlaczego zmiana? i nie wdawajcie się w dyskusję, ale przygotujcie się na piśmie na następny raz i znów grzecznie „a ja znalazłem (odwołując się do Prawa Kościoła Katolickiego) jest tak i tak napisane. I znów pytanie Dlaczego?

  12. KRYSTYNA said

    „Sobotnie Historyjki”- Amerykański sen czy zimne przebudzenie?
    ===============================================

    http://www.nasznowyjork.org/cosie-dzieje-w-polityce.html

    01/25/2014

    Ostatnie dane dotyczące „skurczającej” się w szybkim tempie amerykańskiej ekonomii napawają zdumieniem i zaskakują „ekspertów”. Odnosi się nieodparte wrażenie, że tak jak w Polsce zima zaskakiwała w styczniu drogowców tak eksperci finansowi udają w telewizji zaskoczenie historycznie niskimi wynikami ekonomii, skrzętnie pomijając fakt zmian politycznych i systemowych ostatnich lat. Tak jak w zimie opady śniegu są normalnym zjawiskiem, upadek ekonomii jest naturalnym następstwem rządów komunistów i socjalistycznego ustroju narzucanego USA w ostatnim dziesięcioleciu. Efekty tej zbrodniczej działalności zaczynają od zeszłego roku sięgać swoim rozmiarem poza wielkie aglomeracje miejskie i wpływać negatywnie na życie Amerykanów mieszkających w najodleglejszych częściach kraju. Nawet w moim niewielkim miasteczku położonym 20 kilometrów na północ od Manhattanu zaczynają być widoczne negatywne efekty. Mieszkający po sąsiedzku porucznik policji poinformował mnie o drastycznych cięciach w załodze komendy, która z ośmiu policjantów zmniejszona została do pięciu. Podobnie stało się z lokalną strażą pożarną, a w dwóch miasteczkach obok zamknięto otwarte od ponad stu lat publiczne biblioteki. Winston Churchill powiedział o Amerykanach w czasie II Wojny: “ You can always count on Americans to do the right thing—after they’ve tried everything else” (Zawsze możesz liczyć na Amerykanów, że zrobią dobrze – po tym jak spróbują wszystkiego innego”- (po tym jak wykorzystają wszystkie inne opcje)). Pozostało mieć nadzieję, że tym razem także to zadziała, czasu jest coraz mniej.

    Niektóre tylko, ostatnio opublikowane dane dotyczące kilku małych miejscowości w USA:

    Elgin, Ill. — 700 nauczycieli zwolnionych z pracy

    Charlotte, N.C. — 12 bibliotek publicznych zamkniętych

    Columbus, Ga. — Zbieranie śmieci zredukowano z dwóch razy w tygodniu do jednego.

    Vallejo, Calif. — Departament Pożarnictwa z 122 strażaków i 8 remiz zmniejszono do 70 osób i 5 remiz

    Prichard, Ala. — Miesięczne opłaty za wodę zwiększono do prawie $500, aby zapłacić zaległości emerytowanym pracownikom miejskim. Zapewni to tylko 1/3 płatności jakie miasto jest dłużne pracownikom.

    Camden, N.J. — Połowa stanu policji została zwolniona pomimo tego, że miasteczko to od lat jest na pierwszym miejscu w stanie New Jersey w rankingach przestępczości.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  13. Powiew ze wschodu said

    WZMACNIAMY DZIAŁANIE! C.d. Zatrzymajmy rezolucję forsującą homoadopcję w całej UE
    Tak wielka mobilizacja nie mogła zostać niezauważona! Autorka raportu, Ulrike Lunacek, napisała wiadomość skierowaną do posłów do PE z informacją o tym, że ta sama grupa obywateli zaangażowanych w platformę CitizenGO, która spowodowała odrzucenie rezolucji promującej aborcję i permisywną edukację seksualną, działa obecnie przeciwko jej raportowi. Autorka próbuje ukryć fakt, że głównym celem raportu jest uprzywilejowanie grup LGBTI, z homoadopcją włącznie.
    http://citizengo.org/pl/3107-zatrzymaj-rezolucje-forsujaca-homoadopcje-w-calej-ue?sid=MzQ5OTEyOTU5Nzc4NzU1

  14. KRYSTYNA said

    Coś dziwnego dzieje się ze Słońcem
    ======================

    Od bałtyckich plaż po Rio de Janeiro podczas zachodu Słońca zaobserwowano zadziwiające zjawisko. Nasza dzienna gwiazda niespodziewanie zmieniła kształt, przypominając latający spodek. Dlaczego?

    http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/113255,cos-dziwnego-dzieje-sie-ze-sloncem

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  15. paty said

    LIST OD BOGA Z 1755 ROKU ZNALEZIONY W RZYMIE POD OŁTARZEM ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA – , na powietrzu wisiał, a żaden człowiek nie mógł wiedzieć skąd jest i co się w nim zawiera, a gdy go kto czytać chciał sam się otworzył i był złotymi literami pisany .http://www.youtube.com/watch?v=gF-e3v7PlQc

    BARDZO PROSZE ADMIBA BY DAL TO NA GLOWNAAAAA

    • szafirek said

      List Rzymski ,który Pan Jezus Chrystus zesłał z nieba do Kościoła rzymskiego w roku 1755 bardzo chwalebną i zbawienną rzeczą jest mieć zawsze i wszędzie przy sobie ten Wyrok Najwyższego Pana i w nim się zatapiać mocą i wiarą. Wierzyć w to co Najwyższy Sędzia zamknął w tym liście ,WIĘC PAMIĘTAJ O TYM pobożny czytelniku aby Ci niedowiarstwo do serca nie przystąpiło bo by Cię na wieki zgubiło .Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus .W roku 1755 ten list został znaleziony w Rzymie przed ołtarzem św. Michała Archanioła ,a kto go chciał czytać to mu się sam otworzył i był złotymi literami pisany w ten sposób:
      ” Ja Jezus Chrystus Syn Boga Żywego przykazuję Wam Prałatom Duchowym ,świeckim szlachetnego stanu oraz całemu chrześcijaństwu abyście w dzień niedzielny idąc do kościoła grzechy sobie przypomnieli ,którymi Mnie Samego i Majestat Mój obrażali ,abyście za nie szczerze żałowali ,spowiedź czynili prosząc aby Wam grzechy Wasze odpuszczone były .Przykazuję Wam abyście w dzień niedzielny korzeni w ogrodzie nie kopali dla użytku domowego , gdyż ja Wam 6 dni robotnych dałem ,a 7 zostawiłem go sobie i poświeciłem go Wam Zmartwychwstaniem swoim abyście w tenże dzień modlili się dziękując mi za wszystkie dobrodziejstwa ku pożytkowi Waszemu udzielone ,których także i Wy ubogim udzielajcie dla Imienia Mojego za co w Królestwie Moim nagrodę otrzymacie .Ja Jezus Chrystus Syn Boga Żywego przykazuję Wam abyście w ten list wierzyli ,który ja sam swoją ręką pisałem ,upominam Was abyście życie swoje prowadzili poprawnie ,a jeżeli nie poprawicie się tak będę Was karał głodem, ogniem ,wojną, powietrzem i różnymi chorobami ,które trwać będą póki się nie poprawicie .Bo na większe Wasze ukaranie pobudzać będę króla na króla, Pana na Pana ,mistrza na mistrza ,miasta na miasta ,sąsiada na sąsiada skąd wiele krwi rozlanej i wielka trwoga pomiędzy Wami trwać będzie abyście poznali gniew mój według sprawiedliwości mojej. Przeto upominam Was na wszelkie obowiązki Moje abyście przestrogom moim wierzyli bo jeżeli tego nie zachowacie nagle pomrzecie ,spuszczę na Was czarne ptaki ,które latając w powietrzu pożerać Was będą .Skąd wzruszy się zaraza i wszędzie trwać będzie. Abyście w sobotę od nieszpornych godzin roboty poprzestali ,a to dla uszanowania Matki Mojej bo gdyby się ona za Wami nie przyczyniła i uprosiła dawno byście poginęli ,przeto starzy młodych upominajcie modląc się aby grzechy Wasze były Wam odpuszczone .Kapłanów w poszanowaniu miejcie ,zbytków nie czyńcie ,bogactw żadnych nie zbierajcie ,fałszywych świadectw nie świadczcie ,ubogich do domów Waszych przyjmujcie za co w Królestwie moim zapłatę znajdziecie .Ja Jezus Chrystus Syn Boga Żywego przykazuję Wam mocą Bóstwa Swego abyście ten list w jak największym poszanowaniu mieli ,a kto by mu wierzyć nie chciał ten żadnej pociechy w tym jak i tamtym życiu mieć nie będzie owszem przeklętym zostanie ,a kto ten list ma niech drugiemu udziela do przepisania i czytania ,a przed nieumiejącymi pisać i czytać abyście głosami czytali za co ode mnie łaski otrzymacie chociażby miał kto tyle grzechów co piasku w morzu ,co liści na drzewie i trawy na ziemi wszystkie mu odpuszczone będą i żadne skazitelności szkodzić mu nie mogą ani na zdrowiu ani na majątku ani na dobytku ,zgoła na żadnych rzeczach .Bez spowiedzi i sakramentów Pańskich nie umrze bo przy zakończeniu żywota Mnie widzieć będzie i żywot wieczny otrzyma” .TEN LIST JEST TAK WAŻNY ,ŻE KTO GO CZYTA LUB SŁUCHA STO DNI ODPUSTU DOSTĄPI A ŻADEN NIEPRZYJACIEL SZKODZIĆ MU NIE BĘDZIE ,PODOBNIEŻ I NIEWIASTA KTÓRA BY BRZEMIENNA BYŁA A MIAŁA PRZY SOBIE TEN LIST W CZASIE RODZENIA LEKKO I SZCZĘLIWIE PORODZI I TO DZIECIĘ WIELKIM SZCZĘSCIEM BĘDZIE I SZATANA ZWYCIĘŻY.

      Przestroga ten kto by nie chciał dać drugiemu do odpisania lub nie zachęcał do tago odpustu nie dostąpi a gdy to czynić będzie 20 000 lat odpustu dostąpi.

  16. KRYSTYNA said

    Audycja poświęcona Krucjacie Różańcowej za Ojczyznę w TV Republika
    ======================================================

    Do studia zaproszeni zostali księża Stanisław Małkowski i Józef Maj oraz osoby z Sekretariatu Krucjaty

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      27.12.2013 nastąpiło Oddanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę Niepokalanemu Sercu Maryi Panny
      =========================================================================

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • KRYSTYNA said

        PRZEPRASZAM, NIE WSZEDŁ PRAWIDŁOWY LINK

        PRÓBUJĘ JESZCZE RAZ

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  17. Weronika said

    Żydzi porwali i zamordowali Delegację do Katynia,

    z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

    Żydzi zamordowali załogę i pasażerów samolotu CASA,

    Mirosławiec, 23 stycznia 2008.

    Żydzi dokonali zamachu na samolot Boeing,

    Okęcie, 1 listopada 2011.

    Zamachu na Polską Delegację do Katynia w – porwania oraz zabójstwa – prawdopodobnie wszystkich jej członków dokonali żydzi. Cele zamachy były dwa: wprowadzenie destrukcji struktur w polskich władzach (głównie w obronie) oraz sprowokowanie do przybycia na uroczystości pogrzebowe wielu szefów obcych państw, których by wysadzono w powietrze podczas tego żałobnego zgromadzania . Prawdopodobnie użyto by jakiegoś taktycznego ładunku nuklearnego. Służby tych krajów zorientowały się w sprawie i faktycznie nikt do Polski nie przybył. Aby jednak nie kusić losu zdecydowano o tym, że pochowek „prezydenta”, – bo nie wiadomo tego, kto tam leży – obędzie się na Wawelu. Chaos w świecie spowodowany tym terrorem i wielki lej po wybuchu w centrum Warszawy byłyby wymarzonymi okolicznościami dla żydów, którzy w ramach pomocy w ściganiu sprawców zamachu zainstalowaliby swoje struktury zbrojne w ministerstwach siłowych, a może nawet byłby powołany wspólny rząd polsko–izraelski. Pan Bóg do tego jednak nie dopuścił i stało się inaczej. Co jednak nie znaczy, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Jego echo widać w we wspólnym posiedzeniu rządu Tuska w Izraelu, a pomruk wielkiej groźby ponownie rozlega się obecnie w Oświęcimiu i na Wawelu. To, że żydom nie udało się w „Smoleńsku”, nie udało się też na Okęciu, wcale nie znaczy, że oni odstąpią od swych zamierzeń – oni nie odstąpią nigdy, bo ich konsekwentne działanie nie wynika z ich „cech charakteru”, ale z misji, jaką mają w wyniszczaniu Królestwa Chrystusa – co jest istotą judaizmu. To jest ich istotą, a nie jest możliwe, aby system odrzucił to, co jest jego istotowym elementem, bo w naturze tego świata nie ma takiego przykładu, więc nie oczekujmy tego, czego nikt nie widział.

    Aby móc doprowadzić do zarówno „Smoleńska”, jak i też lepszego zintegrowania Polski z Izraelem, dokonano zamachu na samolot CASA w Mirosławcu, gdzie zginęła duża część kadry lotniczej. Zamach również nie udał się w pełni (przypuszczalnie), bo duża część pasażerów wysiadła wcześniej. Jednakże zamordowano tam generała Andrzejewskiego, który przejrzał pewne wydarzenia i je skojarzył z działalnością nielegalną lub otwarcie przestępczą, albo nawet uderzającą w obronność Polski. Chodzi tu o wykorzystywanie struktury komunikacyjnej sił lotniczych do transportu organów do transplantacji, które pobierano w Polsce i masowo exportowano za granicę. Do tego zorganizowana siatka przestępcza wśród kadry wojsk lotniczych miała podwójne dno. Wszyscy zamieszani mogli przypuszczać, że trudnią się jedynie przemytem organów ludzkich, podczas kiedy nikt nie miał faktycznej kontroli nad tym, co faktycznie jest przewożone w tych specjalnie skonstruowanych pojemnikach. Nielegalny charakter tego procederu, a lukrowany dochodami czarnych pieniędzy sprawiał, że nikt z zamieszanych nie przemyśliwał dokładnie tego, czy za parawanem zarówno infrastruktury materialnej, jak i siatką ludzką, scementowanymi wspólnym solidarnym interesem w oszukiwaniu Państwa Polskiego, mogło się kryć coś z gruntu poważniejszego lub groźnego. Był to zwykły trick żydowski (przynęta) znany od pokoleń, gdzie żydzi tworząc zorganizowane systemy patologii społecznych prowadzili drugą nić ideologiczną lub polityczną, która służyła ich dalekosiężnym planom. I tak było – lub nawet trwa w dalszym ciągu – w polskim lotnictwie wojskowym, za parawanem (samonapędzającego się) przestępczego związku nielegalnych transportów organów, zbudowano system, który przejął kontrolę w ręce całkowicie żydowskie. Siły powietrzne są bardzo ważne dla żydów, a to ze względu na konieczność pełnego zsynchronizowania reagowania wojskowego Polski z Izraelem na daleki dystans. To dlatego zakupiono w trybie natychmiastowym samoloty F16, które nie mają jakiegokolwiek zastosowania w polskich warunkach, były dużo gorsze od sowieckich poprzedników, no i drogie, a całość była bezsensem w Polsce. Ale w Izraelu to miało swoją głębszą logikę; F16 były właśnie tam potrzebne, bo te polskie F16 są całkowicie kompatybilne z takimi samymi, które Izrael posiada już od dawna na swym wyposażaniu. I w przypadku ataku na Iran, samoloty te mają być bezszelestnie przejęte przez Izrael i jego pilotów. Dodatkowo intensywny most powietrzny miedzy Izraelem a Polską – na szczeblu rządowym lub wojskowym – ma ochronę samolotów bojowych Izraela i Polski: Polska daje ochronę swoją, a Izrael swoją, było zatem dobrze, aby pilotami polskich samolotów byli również żydzi, bo wtedy wszystko jest pewne. I tu, aby nie było zgrzytów logistycznych, trzeba było usunąć dużą część polskiej kadry lotniczej po to, aby w takim wakansie kadrowym móc poustawiać swoich ludzi, a których i tak tam nigdy brakowało. To dlatego był Mirosławiec, jak i też inne postronne skrytobójstwa w kadrze latającej, a nawet w administracji Mirosławca. Wątek przestępczego „na złodzieju czapka gore” widać wyraźnie w gorliwym maskowaniu przyczyn wypadku CASA, przez pozostałą kadrę wojskową. Jest zupełnie możliwe to, że tymi, którzy zginęli w „katastrofie smoleńskiej” byli również i ci, którzy przeszkadzali w śledztwie CASA . Ale oprócz wątku „mostu do Izraela” oraz wątku użycia polskich samolotów przeciw Iranowi był trzeci punkt w sprawie: infrastruktura wewnętrzna, o której wspomniano powyżej. Infrastruktura wewnętrzna w polskich siłach powietrznych jest możliwie najważniejszym celem żydowskiej penetracji sił powietrznych w Polsce. Chodzi tu o terroryzm, który jest głównym narzędziem żydostwa. Pod “przykrywką” systemu „organów do przeszczepów”, którego charakteru nikt z polskich oficerów lotniczych lub obsługi naziemnej nie poznał, zbudowano równoległy system dystrybucji i przechowywania broni masowego rażenia. Broń ta – jako objętościowo porównywalna z urządzeniami do przewozu organów do transplantacji, komputerów lub specjalistycznych kamer TV, mogła być łatwo przemieszczana i lokowana na polskich lotniskach wojskowych, a również i cywilnych. I tu dochodzimy do zabójstw w Asturia – dwa samoloty – oraz w Indiach, gdzie z podobnych powodów powieszono właściciela polskiej firmy przewozowej „środków niebezpiecznych”. Osoby te weszły w posiadanie jakichś informacji, które dotyczyły tejże infrastruktury w sieci lotnisk lub nawet brały udział w budowie, rozbudowie czegoś, co mogło być kluczowe. Lotniska polskie, a głównie Okęcie, to żydowski przyczółek terroru przeniesiony z baz Izraela do serca Europy. O terrorze wymierzonym w Europę żydzi mówią otwarcie od epoki – najpóźniej – wczesnej Goldy Meir, a obecnie jest to niemal przedmiot wychowania obywatelskiego wśród uczniów żydowskich w Izraelu. Terror przeciw Warszawie lub innym polskim wielkim miastom może bardzo łatwo odbywać się pod pozorem zwykłego pasażerskiego ruchu lotniczego, gdzie ładunki nuklearne mogą być niepostrzeżenie załadowane do cywilnych samolotów. A nie jest to okoliczność związana z Polską, lecz z całym problem, jaki żydzi mają ze wzrastającym „antysemityzmem” nawet w Unii Europejskiej, która coraz głośniej upomina się o Palestyńczyków, a także w Rosji, która nie zgadza się na atak Iranu, czy Amerykanów, którzy nie mają więcej pieniędzy na finansowanie żydowskiego obłędu na Bliskim Wschodzie. Rosja już jest poddana terrorowi, Putin na kolanach wypuszcza wolno żydowskich złodziei, Ukraina praktycznie w ogniu i tego, czego jeszcze potrzeba do pełnego chaosu, to jakaś postać otwartego terroru w stolicach na „Zachodzie”. A w przypadku nieustępliwej krytyki postępowania Izraela w stosunku do Iranu może się zdarzyć, że samoloty startujące z Okęcia będą rozwoziły ładunki do zachodnich stolic lub nawet imitowały coś jak ataki nuklearne Rosji na Zachód lub odwrotnie. Jedni będą myśleli, że są zaatakowani przez drugich i będą musieli odpowiedzieć własnym atakiem, czyli Europa stanie się gigantycznym Libanem. Bo w Libanie tak właśnie było, że Mossad tak długo podkładał bomby w systemie wahadłowym: raz muzułmanom, a raz chrześcijanom, aż w końcu obie strony dały się złapać na te prowokacje. Skutkiem tego powstała ogromna fala wzajemnych autentycznych ataków i odwetów. Tak może być i w Europie, a to za sprawą siatki żydowskiej w polskich siłach zbrojnych, gdzie – historycznie – polska tolerancja wobec żydów była wielokrotnie zarzewiem wielkich wojen.

  18. Weronika said

    Mimo upływu dwóch lat nie podano jakiegokolwiek pomysłu na problem z lądowaniem (brakiem wychylenia podwozia), ani też nie napisano ostatecznego raportu nt. wypadku. Problem zaś jest taki, że była to właśnie żydowska próba dalszej inkorporacji chrześcijan polskich na judaizm – próba zajęcia katolickich świątyń na wspólne praktyki religijne. Celowo wywołana katastrofa miała we wspólnej żałobie ofiar – Polaków i żydów (którzy byli na liście pasażerów, ale nie było ich w samolocie), umożliwić bratanie się polskich durniów ze „starszymi braćmi”.

    Nie było to pierwszy raz. Podobne sceny wspólnych modlitw w katolickich kościołach w Warszawie miały miejsce w trakcie różnych ruchawek polskich przeciw wojskom cara. Żydzi napuszczali Polaków na Rosjan, ci się buntowali, dumnie łapali się za przestarzały oręż, a to z wiadomym skutkiem. Następnie w ramach różnych pogrzebów opłakiwano wspólnie (co stało się normą) polskich zabitych powstańców. Później zaś, w ramach restrykcji carskich, rodziny tych zabitych bohaterów były wyrzucane z majątków, które skonfiskowane car przekazywał nieodpłatnie lojalnym mu żydom. Dochodziło do tego nawet, że żydzi przejmowali polskie nazwiska tych Polaków, których modlitewnie wyprawili na tamten świat. Tak miało być i 1 listopada 2011 roku na Okęciu, ale coś nie wyszło i sprawa spaliła się na panewce. Przypomnijmy, że były to dni konferencji rabinów w Warszawie, gdzie rabini z całego świata zjechali się do Polski po to, aby rozejrzeć się w swych nowych koloniach w Polsce. W dniu oczekiwania na przylot, w terminalu na Okęciu, zaobserwowano sporą grupę rabinów, którzy byli nawet ubrani w szaty modlitewne. Kiedy po ogromnym napięciu samolot wylądował i można było odetchnąć, zauważono pewną konsternację u tychże rabinów, którzy nie czekając – chyłkiem oddalili się z lotniska. Zaś problem z raportem o katastrofie 1 listopada polega teraz i na tym, że trzeba sfałszować listę pasażerów, którzy mieliby rzekomo być na pokładzie, a którzy nie wysiedli na Okęciu. Prawdopodobnie są to nazwiska rabinów, których nie ma. Wspólna planowana żałoba nie wyszła i inkorporacja Polaków do judaizmu tam utraciła swą dobrą emocjonalną okazję do bratania się.

    Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że wizyta Knessetu w Polsce ma swe ukryte cele, pomijając już to, że jest to zbrodnia przeciw naszej i suwerenności i naszemu włodarstwu w sensie jak najbardziej duchowym. Mamy wpuścić do naszego obszaru tych agresywnych natrętów następujących na nasze dobro, a co mamy przyjąć z zabójczą dla naszego morale pokorą. Mamy zaakceptować wizytę żydów, którzy – co bardzo prawdopodobnie – przywiozą ze sobą byłych kapo obozowych znęcających się nad polskimi 2-6 letnimi dziewczynkami- więźniarkami, które te dorosłe żydówki okrutnym biciem zmuszały do posłuchu te małe dziewczątka. Jest też pewne, że każdy członek Knessetu, który przyjedzie do Polski ze „swoim” „więźniem obozu”, przejmie od niego to męczeńskie namaszczenie i stanie się duchowym męczennikiem Oświęcimia, które to męczeństwo przekaże na innych żydów i inne pokolenia, a co sprawi, że nastąpią nowe akty zawładnięcia polskimi obszarami czy suwerennością. Jest nadzwyczaj prawdopodobne również i to, że w trakcie przebywania tych członków władz na terytorium Polski, dojdzie do jakiegoś ataku Izraela na Iran lub na samego siebie. Jest możliwe, że Izrael (jako Iran) zbombarduje meczet Al- Aksa po to, aby go przejąć w ręce żydowskie. A już tylko to może spowodować niewyobrażalną agresję muzułmanów w całym świecie przeciw nie tyle żydom, ile chrześcijanom, których muzułmanie uważają za żydowskich agentów. Największą jednak groźbą – a co od dawna widać gołym okiem – jest fakt systematycznego osłabienia polskiej woli walki – morale – przeciw żydowskiej agresji w Polsce. Nasze przyzwolenie na żydowski autentyczny terror, bluźnierstwa, grabież i demoralizację młodzieży, a nawet i dzieci – to nasza śmierć duchowa i fizyczna. Nie możemy na to pozwolić!

    Po faktycznym upadku widzialnego Kościoła, przy bezprzykładnej zdradzie kleru w stosunku do Chrystusa i Jego Kościoła – a o hierarchii nawet nie wspomniawszy, przy braku elit narodowych zdolnych do poderwania Narodu do walki, przy rozbitych strukturach społecznych, w obliczu tego strasznego żydowskiego zagrożenia, które opanowało i zrujnowało kompletnie cały świat zachodni, staje polska garstka obrońców Kościoła Świętego i Świętej Ziemi Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski. Obrońcy nie padną, a gdyby kto rękę podniósł przeciw tym Obrońcom, to Chrystus uderzy w najeźdźców zemstą Boga!

    In Christo.

    (-) Krzysztof Cierpisz

    +++

    http://gazetawarszawska.com/2013/02/15/zawiadomienie-do-prokuratury-generalnej-o-porwaniu-delegacji-do-katynia/

    http://gazetawarszawska.com/2014/01/15/zawiadomienie-o-przestepstwie-w-dniu-6-vi-2011-w-asturias/

    http://gazetawarszawska.com/2014/01/17/zawiadomienie-o-przestepstwie-lotu-lo016-boeing-b-767-300/

    http://gazetawarszawska.com/2014/01/23/zawiadomienie-o-przestepstwie-oswiecim/

    • szach said

      wiecie co. Mam dosyć ciągłego biadolenia ,ciągłego podejrzewania ,gdzie nas chcą oszukać i okraść. Nie chcę snuć domysłów ,czy Kneset to czy tamto planował. Niech wreszcie Polacy tak się zjednoczą, by mieli we władzach swoich-Polaków. A nie, jak przyjdą wybory, to udają głupiego albo to ich nie interesuje a potem narzekają i winią wszystkich,tylko nie siebie. Jak każdy będzie sam uczciwy i zło będzie piętnowane we wszelkich jego przejawach i przestanie być śmieszne nie mieć konta w banku ,za to stanie się niedopuszczalne ukraść pierwszy milion, to wtedy ani Żyd ani Rus czy Niemiec nic nie zdziała. Ale jak wszelkie stanowiska obsadza się ludźmi bez moralnego kręgosłupa i każdy kombinuje na swoim poletku,to co tu się dziwić ? Czy jest gdzieś głupszy naród niż nad Wisłą ? Wybrali człowieka który twierdził,że Polskość to nienormalność i nie ma zamiaru dźwigać brzemienia dziejów tego narodu przegranego,nie musi mówić prawdy,bo za prawdę mu nie płacą a pracować nie ma specjalnie ochoty. O Komoruskim już nie wspomnę,bo to drugi Bolek. Polszczyzną i obroną WSI dorównuje pierwszemu. W żadnym innym kraju poza Rosją (ale tam władza myśli za lud) tacy ludzie nie mieli by najmniejszej szansy. Już Mickiewicz w Panu Tadeuszu pisał-„co Francuz wymyśli,to Polak polubi.” I taką mentalność kolonialną maja Polacy. Choćby badziewie ,ale z zachodu -lepsze niż najlepsze swoje. Tego nie ma nigdzie na świecie. Może nami rządzić Niemiec czy Rusek-byle dobrze rządził. Tak ludzie mówią często. Czy to nie infantylizm ? Niech spróbują Polacy rządzić w innym kraju. Nie ma szansy. I przestańmy wreszcie biadolić a zacznijmy myśleć i dbać o własny interes. Grzebmy w życiorysach, zanim komuś zaufamy. Może kiedyś tego się nauczymy. Może kiedyś…To głupota potępiać Żyda,że działa dla dobra Żydów. Głupota potępiać zboczeńca,że działa dla bezkarności zboczeńców, głupota potępiać Ruska,że chce dobra Rosji itd itd.Ja jako Polka też bym miała zawsze na uwadze dobro Polski. Tego musimy się nauczyć.

      • Weronika said

        Bez biadolenia jednak sie nie obeszlo. Kazdy z nas chcialby zyc w silnym, wolnym, dostatnim , szanowanym ,suwerennym kraju.
        Niestety wolnosci nie dostaje sie za darmo.Trzeba o nia ciagle walczyc i nigdy nie watpic , ze jestesmy otoczeni wrogami.
        Jesli tylko na chwile o tym zapomnimy dzieje sie zle. A jeszcze jak nas otumania ze nagle nieprzyjaciel stal sie bratem to na efekty nie trzeba dlugo czekac.
        Dlatego ciagle musimy sobie o tym przypominac i byc gotowi na kolejny atak wroga. Musimy zastanawiac sie co nieprzyjaciel planuje i dlaczego przyjezdza obradowac na naszej, Polskiej ziemi. Nawet gdybysmy mieli Polski rzad a nie rzad obcych agentow i sodomitow to nie wolno nam spac blogim snem.
        Aby sie zjednoczyc , trzeba wiedziec przeciwko komu i dlaczego. Samo to nie przyjdzie, ktos musi myslec i dzialac. Jesli na przyklad patriotyczni kibice pilkarscy walcza z Tuskiem i jego banda to nie nazywajmy ich kibolami , tylko ich poprzyjmy i zjednoczmy sie z nimi.

        • zmajcek said

          Coś w tym jest Szach, kto ma o nas zadbać niżmy sami? Rząd sprzedaje kraj łatwą ręką a po Polsce hulają już nie wiadomo jakie siły i wpływy ( na pewno nie tylko żydowskie jak by to niektórzy chcieli upraszczać). Postawa znacznej części Polaków pokazuje jednak że zmian nie chcą. Wielu z wyborców rządzącej partii zawsze zagłosuje na ten system bo czerpią z niego korzyści. Mówiąc obrazowo można obwiniać złodzieja że okradł dom ale czemu właściciele pootwierali mu wszystkie drzwi i okna? Dodatkowym minusem jest to że od nędzy w Polsce często cierpią właśnie ci którzy się sprzeciwiają tej całej nieuczciwości.
          Fakty są nieubłagane, zadłużenie leci do góry łeb na szyje i w sumie każdy o tym wie a jednak ludzie nie widzą związku przyczynowo skutkowego między tym a tą kreseczką postawioną na wyborach.

        • Weronika said

          Problem polega nie tylko na kreseczkach, ale kto te kreseczki liczy. Czy to czasami nie w Rosji liczyli ostatnio te kreseczki?
          Polacy nie tylko musza sie zjednoczyc, ale rowniez musza patrzec co robi wrog i jak sie bronic przed jego dzialaniami.
          Zjednoczenie jest chyba w jakims celu??? Gdyby nie bylo wrogow to i nie trzeba by sie jednoczyc aby przetrwac..

        • szach said

          Zmajcek @. Zgadzam się w 100%
          Jak to świetnie ująłeś- pootwieraliśmy drzwi i okna a potem się dziwimy ,że nas okradają.

          Choćby taka paranoja -ponad 90 % więźniów głosowało na PO. Przestępca głosuje i wybiera rządy w kraju. Nie ma więźniów politycznych w UE. Jak więc taką durnotę uzasadnić ? Morderca ma najbliższe 25 lat spędzić za kratami i mi wybiera rząd a połowa obywateli nie idzie do wyborów .Jak jeszcze trochę spadnie frekwencja, to zaczną nami rządzić sami przestępcy i zamienimy się miejscami z osadzonymi .

        • szach said

          Czy lody na służbie zdrowia są kręcone ? Sawicka popłakała do kamery i ludzie rzucili się z zębami na agenta Tomka.Trzeba odreagować i kogoś pożreć. Władza podpowie kogo 🙂
          Tym, którzy twierdzą ,że wszystko jedno czy z PiS czy z PO czy z… , pod rozwagę. Czy to nie dziwne,że prawie zawsze po przeciwnych stronach i w tych samych rolach tzn afera=ludzie PO+koledzy i koleżanki / ujawnienie=PiS i ośmieszanie ich w mediach,dymisje…

          Posłowie PiS podczas piątkowej konferencji w Sejmie przedstawiali przykłady, które ich zdaniem świadczą o tym, że w całej Polsce zaczyna się proces sprzedaży za bezcen polskich szpitali

          „Dwóch członków PO, dwoje radnych stało się właścicielami szpitala w Mysłowicach za 135 tysięcy złotych” – poinformowała posłanka Anna Zalewska. Zaznaczyła, że szpital jest wart 4,5 miliona, ma podpisany kontrakt Z NFZ na 7 milionów zł.

          Z kolei poseł Grzegorz Tobiszowski zwrócił uwagę na sytuację szpitala w Tychach, który podlega pod urząd marszałkowski województwa śląskiego. „Szpital jest po etapie restrukturyzacji. Przesunięto długi do innych placówek. Szpital ma kontrakt na 54 miliony zł, a jego wycena do sprzedaży to 6 milionów. Jest pytanie jak została przeprowadzona wycena” – podkreślił.

          „To kolejny szpital, o wielkich tradycjach w województwie śląskim, który ma być sprzedany za śmieszne pieniądze” – dodał Tobiszowski.
          http://www.pis.org.pl/article.php?id=22650

          Ale co się martwicie Polacy. Nie będziecie mieć szpitali ,to przynajmniej umierać będziecie w swoim łóżku 🙂 To tylko urojenia tych nienawistników z PiS/u. Sawicka by nie płakała bez powodu.

    • Marti said

      gorąco polecam książkę Krajskiego „Masoneria Polska 2012” tak jest dużo informacji o zamachu smoleńskim, kto za tym stoi.

  19. Radosław said

    Piszę z prośbą o pomoc dla p. Ireny Wolanin. Pani Irena wychodzi powoli na prostą, ale aby uzyskać dodatek mieszkaniowy, musi spłacić zaległy czynsz. Zostało do spłaty 153 zł zaległego czynszu (ja część spłaciłem). Czy ktoś zechce wspomóc p. Irenę? Pani Irena pisała kiedyś u nas na blogu. Jej ciężka sytuacja została potwierdzona. Podałbym nr konta bankowego mieszkaniówki. Pomóżmy Pani Irenie.

    • KRYSTYNA said

      DROGI RADOSŁAWIE

      PROSZĘ PODAJ NR.KONTA

      duchnadmorski@interia.pl

    • Danuta Cecylia said

      Czy ten dodatek mieszkaniowy pomoze jej w remoncie domu?

      • Weronika said

        Posrednio tak, bo bedzie placila nizszy czynsz, a wiec wiecej pieniazkow w kieszeni na rozne potrzeby.
        Ps. Pani Irena i Malgosia to dwie rozne osoby.

        • Danuta Cecylia said

          Weroniko, wiem, ze Panie Irena i Malgosia to dwie rozne osoby – na tyle jeszcze, Bogu Dzieki- „ogarniam”. Pytalam dlatego, ze w zeszlym roku Irena pisala do mnie, ze dlatego musi mieszkac w komunalnym mieszkaniu, bo nie maja pieniedzy na wyremontowanie domu rodzinnego.

  20. małgosia said

    Matka Boża wzywa nas do czytania Pisma Świętego…
    …Umieśćcie Pismo Święte na widocznym miejscu w waszych rodzinach i czytajcie je, aby słowa pokoju popłynęły w waszych sercach… (Matka Boża w Medziugorje – 25 stycznia 2014)

    Orędzie z 25 stycznia 2014r.

    „Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby światłość waszej modlitwy miała wpływ, na tych których spotykacie. Umieśćcie Pismo Święte na widocznym miejscu w waszych rodzinach i czytajcie je, aby słowa pokoju popłynęły w waszych sercach. Modlę się z wami i za was, kochane dzieci, abyście z dnia na dzień stali się jeszcze bardziej otwarci na wolę Bożą. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

  21. pio0 said

    Proponuję trochę popodziwiać piękno i potęgę Boga w naturze i wszechświecie.
    Polecam ustawić w HD.(jakby ktos nie wiedział jak to: kliknąć na napis w prawym dolnym rogu filmu „YouTube” przekieruje nas na stronę YT i nacisnąć w prawym dolnym rogu ikonkę „koło zębate”, wybrać jakość i ustawić na 720p lub 1080p.)

  22. Józef Piotr said

    Tutaj też natura.

    Adam Mickiewicz: PCHŁA I RABIN

    PCHŁA I RABIN

    Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,

    Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy:

    Dalej czatować, złowił. Siedzi przyciśnięta,

    Kręci się, wyciągając główkę i nożęta:

    „Daruj, Rabi, mądremu nie godzi się gniewać:

    Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?”

    „Krew za krew! – wrzasnął Rabin – Belijala płodzie!

    Filistynko, na cudzej wytuczona szkodzie!

    Mrówki snują szpichlerze; pracowite roje

    Znoszą miody i woski, a trucień napoje:

    Ty się jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,

    Pijaczko tym szkodliwsza, iż cudze wypijasz”.

    Zakończył, i gdy więźnia bez litości dłabi,

    Pchła konając pisnęła: „A czym żyje rabi?”

  23. antonio said

    Dzis o godz 19.45 odeszła do Pana moja tesciowa Prosze o modlitwe za jej dusze ( zycze kazdemu taka tesciowa )

    • antonio said

      Mam na mysli taka ze była dobra kobieta i tesciowa

      • Gosia-3 said

        Wyrazy współczucia Antonio dla Ciebie a szczególnie dla Twojej żony i jej rodziny. Niech Bóg wszechmogący otoczy ja swoim Miłosierdziem i odpuści grzechy. Amen.

      • bunia said

        też się pomodlę o pokój jej duszy…chociaż już nie patrzy na zamęt na tym łez padole…

        • Weronika said

          To nie jest takie oczywiste.
          Posluchaj co na ten temat mowi Fulla Horak.

          W chwili kiedy dusza rozstaje się z ciałem, człowiek — choćby był nieprzytomny, choćby śmierć nastąpiła momentalnie, czy we śnie — ma błysk chwili, na ułamek sekundy, ma świadomość własnej śmierci.

          I choćby był na tę śmierć przygotowany, choćby jej pragnął i nie lękał się jej przedtem, w tym jednym, rozstrzygającym momencie, uczuje z niczym nieporównaną grozę.

          Bezpośrednio po śmierci staje dusza przed Sądem Najwyższej Sprawiedliwości. Skończyło się bowiem niewyczerpane dotąd Boże Miłosierdzie. Kto przekroczy granicę życia, staje wobec Jego Sprawiedliwości — samotny, nagi i czeka słusznego wyroku.

          Do chwili pogrzebu dusza nie oddala się jeszcze od ziemi. Są to ostatnie chwile przed podjęciem kary, czy nagrody, kiedy jej wolno jeszcze

          niewidzialnie krążyć wśród ludzi.

          Pod słowami “do chwili pogrzebu” rozumie się ten okres czasu, jaki wedle obrządku, rytuału czy zwyczaju ma dzielić śmierć od pogrzebania ciała. Gdyby katolik np. dzięki jakimś tragicznym okolicznościom, nie został pochowany trzeciego dnia po śmierci, dusza jego po upływie tego czasu i tak oddali się od ziemi.

          Dla duszy skazanej na CZYŚCIEC, rodzina ani bliscy nie mają najmniejszego znaczenia, o ile nie można się od nich spodziewać pomocy. A jedyną formą tej pomocy i dowodem miłości czy przyjaźni, jakiego wtedy od ludzi pragnie i na jaki czeka — jest modlitwa,

          Nieopisane cierpienia sprawia duszy niemożność powiedzenia ludziom, że ich Izy i smutek nie przynoszą jej żadnej ulgi ani korzyści, że utrudniają tylko to — i tak straszne w swej powadze — przejście i że ich ludzkie cierpienia są niczym wobec mąk, na jakie ją niejako wydają, odmawianiem jej jedynego wsparcia: modlitwy, lub dobrych uczynków.

          O! Gdyby ludzie tacy wiedzieli, gdyby pomyśleli, gdyby spróbowali się wczuć w bezradną rozpacz takiej duszy! Być tuż obok swoich najdroższych, błagać ich o pomoc, dobijać się do ich sumienia i serca, wiedzieć, że to ostatnie chwile łączności ze światem urwą się bezpowrotnie, chcieć krzyknąć na odchodnym, jakiego potrzebują ratunku – a widzieć często, jak się ci najbliżsi właśnie oddają – samolubnie własnej boleści, jak zasłuchani we własny ból, pochylają się nad pustym ciałem, z którego jedyny sens się wycofał!

          Dlatego też, jeśli dusza straci nadzieję wzbudzenia w najbliższych myśli o modlitwie, szuka gorączkowo nawet wśród obcych, kogoś, kto by jej tego nie odmówił. I gdy znajdzie — jakże umie być wdzięczna za pomoc! Jakże stara się natchnieniami umocnić go w tej intencji! Trwa też przy nim do ostatniej chwili, nie wracając już wcale między swoich, którzy ją zawiedli, zasmucili i ukazali w całej pełni egoizm ziemskich uczuć.

          Zazwyczaj na straszną żałość i cierpienie narażona jest jeszcze dusza w czasie pogrzebu. Są to najistotniejsze chwile jej łączności ze światem. I cóż przeważnie widzi? Rodzina rozpacza nad własną rozpaczą a krewni i znajomi, mniej lub bardziej obojętnie kroczą za karawanem, o tym tylko myśląc, jakby się nieznacznie odłączyć od orszaku i zemknąć w najbliższą przecznicę… pozostali, omówiwszy wszystkie towarzyszące danej śmierci wypadki, przechodzą do tematów ogólnych i dobrze, jeśli nie obmawiają

          złośliwie nieboszczyka i jego rodziny! Nikt tu nie myśli o modlitwie. Nikt nie chce milczenia, czy choćby samego pójścia na cmentarz, by ofiarować świadomie za tę krążącą wśród nich, często zrozpaczoną, przerażoną duszę! Nikt sobie nie uświadamia, że ona wie, słyszy i czuje wszystko, i że cierpi, jak tylko dusza cierpieć może!

          Z chwilą pochowania ciała wszelki kontakt duszy z ziemią na razie się urywa i dusza idzie na wyrokiem wyznaczone jej miejsce, od którego zacznie się jej nagroda czy pokuta.

          Od pierwszej chwili rozstania się z ciałem, ma dusza druzgocące lub radosne zrozumienie ogromu i potęgi świata do którego weszła, w przeciwstawieniu do nędzy i małości wszystkiego co zostawiła za sobą.

          Doznaje też nagłego olśnienia. Oto, to, co dotąd ludzkim umysłem uważała za realne, za istniejące — nie istnieje właśnie wcale. Zaś to wszystko co przeważnie nazywała nierzeczywistym, nierealnym i wymyślonym jest jedyną, nieodmienną, wiekuistą prawdą!

          Ponieważ teraz nic już sądu jej nie mąci, z przeraźliwą dokładnością zdaje sobie sprawę z tego — na co zasłużyła. Panująca tu nieodmiennie najdoskonalsza Prawda, ta która na ziemi wydawała się nieraz człowiekowi tak niewygodna, tak daleka, tak trudna — jakże prostą jest obecnie, kiedy już nie ma wyjścia, kiedy nie można od niej celowo — jak to bywało za życia — odwrócić wzroku!

          Skazana na Czyściec dusza, zanim straci w pierwszym Kręgu Czyśćca świadomość całokształtu swego życia, długości czekającej ją kary i jakości wiecznej nagrody, przez cały czas od śmierci do pogrzebu wie, że będzie musiała odpokutować wszystkie winy i odrobić wszystkie zaniedbania.

          I jakże jest szczęśliwą, że może! Wie już teraz, jak niewspółmiernie lekkim -jest najdłuższe i najbardziej przykre nawet życie w porównaniu do jednej choćby chwili spędzonej w Czyśćcu. Z jakąż radością wróciłaby na ziemię, na nędzę, na poniewierkę, na choroby, na poniżenia — i jakby je teraz umiała pożytecznie znosić! Na ziemi można się każdą chwilą zasługiwać Bogu, można sobie zaskarbiać Jego łaskę i przebaczenie – tu niczego już dla siebie zrobić niepodobna! Dusza stoi wobec Prawdy i ma najgłębsze zrozumienie, że to co ją czeka, jest sprawiedliwym następstwem win i własnych zaniedbań. Za łaskę, za dowód niepojętej dobroci Bożej uważa też to właśnie, że będzie mogła cierpieć.

          Jednym, wszystko oganiającym spojrzeniem widzi już teraz swoje zaniedbania, niedociągnięcia, zlekceważenia i nie wyzyskania w sobie dobrych możliwości. Widzi też jasno zysk, który mogła była spożytkowaniem ich osiągnąć. Pomyślmy, jak dręczyłby się człowiek, który by za grosze odsprzedał los, na który potem padłaby główna wygrana! Dusza dręczy się w podobny sposób, tylko o ileż sroższą i straszniejszą krzywdę sobie wyrządziła, pozbawiając się własnowolnie tej jedynej “głównej wygranej”, o którą ludziom chodzić powinno.

          Widzi także, że każde najlżejsze a podchwycone dobrą wolą drgnienie serca ku dobremu, nie zostało pominięte. Każdy dobry uczynek, najdrobniejsze choćby przezwyciężenie dla Boga skażonej natury, każdy wzlot myślą ku Niemu został jej policzony, potrącony z długu i zapisany na jej dobro.

          Dusza po śmierci zachowuje wszelkie duchowe uczucia. Nie ma zmysłów ani ciała, które by mogły odczuwać ból fizyczny. Zostają jej jednak cierpienia moralne. O wrażliwości i rozpiętości tych uczuć człowiek nie może sobie stworzyć najmniejszego pojęcia.

          Z chwilą śmierci, z chwilą kiedy oczy ciała zamykają się na zawsze, na zawsze otwierają się już oczy duszy, które nigdy przez całą wieczność nie przestaną widzieć, bez względu na to, czy spojrzenie takie sprawiać będzie duszy radość czy cierpienie.

          Człowiek mógł przez cale życie nie zastanawiać się nad sprawami duszy i pozornie nie stanowiło to różnicy w jego sprawach doczesnych. Po śmierci — nie ma już innych spraw nad sprawy ducha! I tak jak ciało chorzało przez najdrobniejszą wadę ustroju, tak dusza po śmierci cierpi za najlżejsze od zakreślonej jej planem Bożym linii, po której iść była powinna.

          Podziwia też każdą myślą, każdym drgnieniem czucia Bożą sprawiedliwość i najbardziej srogo nawet cierpiąc, nie buntuje się przeciw jej wyrokom.

          Toteż, gdyby się jej nagle przed czasem otworzyła wolna droga do wszelkich radości niebiańskich, sama by ku nim nie poszła, nie czując się ni godną ni gotową.

          Człowiek ubogi, niewykształcony, nie ubrany odpowiednio i nie umiejący się zachować, nie wszedłby też dobrowolnie na dworski bal! Choćby się nawet przemknął niezauważony, nie umiałby brać w nim udziału. Tak samo źle czułaby się dusza, gdyby przed oczyszczeniem i przygotowaniem miała wejść do szczęśliwości wiecznej. Nie umiałaby jej po prostu przeżywać. Po tamtej stronie bowiem nie ma tupetu! Nikt nie może i nie chce udawać innego niż jest, nie może i nie chce nadrabiać niczego krętactwem czy formą. Żadne względy nie istnieją. Jest tylko to, co jest. Każda dusza widzi jasno stopień swej doskonałości, a widzi go w świetle Prawdy, której ani zagmatwać, ani odłożyć, ani uniknąć, ani zmylić niepodobna!

          Ta Prawda – jest! I nie tylko jest, ale więcej nic nie ma.

        • Weronika said

          Podaje link do powyzszego tekstu.
          http://www.taw1.republika.pl/horak.html

      • Weronika said

        Wyrazy wspolczucia dla Ciebie , Zony i calej Rodziny.
        Wieczne odpoczywanie racz jej dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj jej swieci na wieki wiekow , przez Milosierdzie Boze niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen.
        Antonio odmawiajcie Koronke do Bozego Milosierdzia. Modlcie sie szczegolnie intensywnie przez 3 pierwsze dni od smierci.
        Ode mnie rowniez Koronka….

        • Joanna Dark said

          Ja niestety nie bylam w stanie sie modlic jak moja mama umarla kilka miesiecy temu . Mama zmarla nagle . Zawsze prosilam Boga bym nigdy nie musiala odebrac takiego telefonu , ale niestety stalo sie , telefon zadzwonil po dwunastej w nocy .Ukleklam na chwile ale …nie bylam wstanie . Dopiero przy trumnie zmowilam z ciocia Koronke przed samym pogrzebem i to tez nie tak jak bym chciala , mam nadzieje ze Pan Bog to mamie zaliczy . Dopiero tydzien po pogrzebie zaczelam sie modlic za mame .
          Piszecie ze modlitwy sie licza przez pierwszy miesiac , a nam udalo sie zamowic Gregorianke dopiero w 4 miesiace po mamy smierci i to w innej parafii bo w naszej pierwszy wolny termin byl na styczen . Czy nie zapozno ? Czy Gregorianka powinna byc odprawiona miesiac po smierci ?
          Boje sie o mamy zbawienie ( choc nie mam zastrzezen do Jej -Boga nigdy nie negowala ,przykazania zachowywala , na Msze chodzila co niedziele , do spowiedzi kilka razy do roku ) bo zmarla bez sakramentow , a do Komuni przystapila ostatni raz 3 tygodnie przed smiercia , nie zdazyla sie wiec wyspowiadac , choc napewno nosila sie z takim zamiarem bo nigdy nie odrzucala Boga . Czy wedlug Was moge byc jednak spokojna ? Napiszcie prosze jak to jest z ta Gregorianka , czy czas az tak bardzo sie liczy ? Kiedys natrafilam na wypowiedz pewnego Swietego , ktory uwazal ze u Boga nie ma czasu i nawet 20 lat po smierci Bog moze zaliczyc nasza modlitwe jako ” modlitwe w godzine smierci ” ,kiedy to decyduja sie losy zmarlego . Oby sie nie mylil , bo to daje nadzieje .

        • Kasia1 said

          wieczne odpoczywanie ,racz jej dać Panie……

        • Weronika said

          Joanno nie martw sie. Bog jest wszechmocny. Badz spokojna o swoja Mame. Z tego co piszesz prowadzila dobre zycie…

        • Joanna Dark said

          Dziekuje .

        • cox said

          @Joanna Dark- Jeśli twoja mama jest czyśćcu te Msze św Gregoriańskie napewno się jej przydały. A, że zamówiłaś je w innej parafii, to nie ma znaczenia. Ja za swego tata zamówiłem je po 2 miesiącach, też w innej parafii.

      • bunia said

        koronka koniecznie !!!! tak mi sie przypomniało,parę lat temu jak zmarł mój tato, na parę dni przed jego śmiercią ktoś…albo coś budziło mnie w nocy i musiałam mówić właśnie koronkę do Miłosierdzia Bożego…to działo się przez ponad miesiąć…co noc!!!! i jak niedawno umarła moja,też powtórzyło sie identycznie….nie było rady w nocy odmawiałam koronkę i dopiero znowu zasypiałam…. wierzę,że naprawdę zmarli potrzebują tej modlitwy…

        • bunia said

          chciałąm napisać moja mama…

        • Weronika said

          To bardzo ciekawe co piszesz Buniu.Najwazniejsze sa pierwsze 3 dni, ale ostatnio ksiadz Natanek mowil wlasnie, ze taka dusza moze potrzebowac miesiac modlitw, ze powinnismy modlic sie przez miesiac.

        • Gosia-3 said

          Tak Koronka jest zbawienna w godzinie śmierci. A nawet po jeszcze przed pogrzebem. Miłosierdzie Boga jest tak ogromne że nie ma granic.
          Tak modliłam się za moją mamę jak odeszła w ubiegłym roku. I podczas umierania i zaraz po śmierci i tak do pogrzebu. Na jej piersi do trumny złożyłam obrazek Jezu Ufam Tobie a pod nim mój list pożegnalny. Żałuję że jak zmarł mój tata nie mogłam tego zrobić, bo nie znałam tej modlitwy a było to ponad 36 lat temu. Pokój ich dusz!
          Podczas pogrzebu było dużo kwiatów i wieńców i był średni wieniec przepięknych róż w kolorze indyjskim coś pięknego ( kwiaty jak z raju) takich jak żyje nie widziałam. Z siostrami do dziś nie ustaliłyśmy darczyńcy Po śmierci mamy napisałam o tym dla niej wiersz.

        • bunia said

          a to mnie zaskoczyłaś Weroniko…nie wiedziałam o tym…czasami słucham księdza Natanka ale tego nie usłyszłam…wiem,że jak ustały te moje nocne koronki to odczułam,że jest dobrze,a moi rodzice będą ocaleni….wierzę,że prawdziwa wiara góry przenosi…oczywiście zawsze się za nich dalej modlę,ale właśnie po tych modlitwach byłam taka bardzo spokojna…Jezu ufam Tobie…

        • bunia said

          a gdzie mój kolejny komentarz uciekł…przechodzi jakąś kwarantannę?

        • bunia said

          bardzo wierzę,że Miłosierdzie Boże przekracza rozum ludzki,zawsze się modliłam za swoich rodziców o ich zbawienie…bo przecież pan Jezus powiedział,że o cokolwiek bedzie prosic z wiarą otrzymacie,więc wierzę,że bedą zbawieni…

        • messenger said

          Pan Jezus wie jeżeli ktoś nosi się w sercu z intencją zamówienia mszy św.gregoriańskiej i że ją zamówi. To że jest zamówiona pózniej nic nie szkodzi. Powodem może być brak pieniędzy brak wolnej intencji. Zamawia się też w różnych kościołach to nie ma znaczenia. Dusza otrzymuje tak samo wszystkie łaski niejako wyprzedzająco. Ważne jest by uczestniczyć we mszy św. codziennie o ile jest to możliwe (obojętnie w jakim kościele jeżeli msze są odprawiane daleko i nie można dojechać) i ofiarować komunię świętą za tą duszę zmarłą. Warto jednak zawsze pamiętać o codziennej modlitwie najlepiej różańcowej zaś za konających najlepiej ofiarowywać koronkę do Bożego Miłosierdzia.

  24. westendgodzina0 said

    Polecam wiele ciekawych tematow
    PressView – Pierwszy Portal Informacyjny Polonii Niemieckiej z TV

    Otwórz szeroko oczy, media w Polsce to tylko narzędzie propagandy w rękach …?!

    http://www.pressview.de/info/poza-obiegiem/otworz-szeroko-oczy-media-w-polsce-to-tylko-narzedzie-propagandy.html

    • jowram said

      Czy Pan Jezus i Matka Boska byli Żydami?

      • Gossja said

        Tylko czekałam aż się dowiem, że Jezus za swojego ziemskiego życia jako człowiek był Polakiem. Przynajmniej to zostało oszczędzone… ale niewiele brakowało. A propos tytułu – czy tytuł Maryi to nie Matka Boża, tak jak modlimy się w Ave Maria?

  25. bozena2 said

    „w Sieci”: ukryty dowód na wybuch w Smoleńsku

    Co najmniej 20 tys. elementów samolotu. Szczątki maszyny niczym śnieg pokrywające teren przed smoleńskim lotniskiem. Tak naprawdę wyglądało miejsce katastrofy Tu-154M. Czy można to wytłumaczyć inaczej niż potężną eksplozją? – zastanawia się w tygodniku „W Sieci” Marek Pyza. Dziennikarz powołuje się na raport polskich archeologów, którzy w październiku 2010 roku badali teren, na którym doszło do katastrofy. Na te informacje zareagował zespół Macieja Laska. „Nie ma żadnych przesłanek do twierdzenia, że w samolocie Tu-154M, jego skrzydle i innych miejscach doszło do wybuchu lub ich serii” – czytamy w komunikacie przesłanym do mediów.

    Czytaj także: Zespół Laska odpowiada tygodnikowi „w Sieci”: pod Smoleńskiem nie było wybuchu

    Według informacji autora artykułu, w posiadaniu dokumentu są także wojskowi prokuratorzy, którzy – jak zaznacza Pyza – nie dokonali jego analizy. „Sensacyjny raport spokojne leży w aktach” – podkreśla dziennikarz.
    Pyza podaje, że dokumentacja archeologiczna zatytułowana „Prospekcja pod Smoleńskiem z użyciem metod stosowanych w archeologii. Raport końcowy” liczy, wraz z załącznikami, 400 stron. Badania zorganizowali naukowcy z Instytutu Archeologii i Etnografii PAN. Brali w nich udział także pracownicy UMCS w Lublinie, UAM w Poznaniu, UKSW w Warszawie i Uniwersytetu Wrocławskiego.

    W ocenie dziennikarza, najważniejszym wnioskiem, który wyłania się z raportu jest fakt, że „Tu-154M rozpadł się na co najmniej 20 tys. elementów”. Podkreśla, że w dokumentach wielokrotnie pada stwierdzenie o „nadspodziewanie dużej liczby znalezisk”. „Łącznie natrafiono na 30 tys. i to nie jest liczba ostateczna. (aż 2/3 to fragmenty rozbitego samolotu). Kolejne 8 proc. to wyposażenie ruchome samolotu. 1/5 zdefiniowana jest jako niedookreślona. 1,47 proc. – niezwiązane z katastrofą. 1,69 proc. – to rzeczy osobiste należące do pasażerów, a 4,01 proc. – rzeczy pasażerów definiowane jako publiczne” – cytuje wyniki raportu Pyza.

    „W Sieci” podaje także, że archeolodzy odnaleźli blisko 40 fragmentów ludzkich ciał. Dziennikarz podkreśla jednak, że badacze nie mieli dostępu do sporej części terenu. „Znacząca część znalezisk zalega pod wybudowaną tuż po katastrofie drogą dojazdową do miejsca zdarzenia. Nie można zatem powiedzieć, co i w jakich ilościach tam się znajduje” – zaznaczyli archeolodzy w dokumentacji.

    „Czy prokuratura bądź zespół Laska są w stanie wskazać inną katastrofę, w której wyniku po uderzeniu w ziemię, bez eksplozji na pokładzie, samolot rozpada się na tyle drobnych fragmentów?” – pyta Pyza. Jego zdaniem „zignorowanie” tego raportu to „poważny zarzut pod adresem wszystkich służba III RP” i podkreśla, że dokumentacja to „kolejna mocna poszlaka na to, że 10 kwietnia nie zdarzył się zwykły wypadek”.

    Źródło: w Sieci

  26. Gosia-3 said

    Ponieważ jesteście mi szczególnie bliscy napiszę Wam ten wiersz nie każdy musi czytać:
    ” Po pogrzebie”

    Mamusiu ma kochana,
    Twa mogiła różami usłana.
    Tak serce boli z żalu,
    bo brakuje Ciebie

    W nocy dziś nie spałam,
    bo w myślach wiersz do Ciebie układałam.
    Wiosna wcale nie przychodzi,
    choć mało mnie to teraz obchodzi,
    a na Twoim grobie śnieg róże w wieńcach mrozi.

    Cicho, cichutko , jakiś ptaszek ćwierka,
    nieśmiało słonko wygląda zza świerka.
    Wiewiórek na cmentarzu jeszcze nie widziałam
    bo wszędzie dużo śniegu , choć wiosna nastała.

    To naręcze cudownych, indyjskich róż,
    przyniósł Ci pewnie sam dobry Anioł Stróż.
    Bo darczyńcy ich nie widziałam, bo tak
    na pogrzebie Twą śmierć przezywałam.

    Różowość tych róż twą urodę młodości
    przypominała i do zachwytu zadziwiała.
    Były to rajskie kwiaty, jak nie z tego świata.
    niebiański miały zapach i miłość w to wpisaną.
    do pożegnania Ciebie mamo zaplanowaną.

    Do grobu na Twe serce ostatni list Ci włożyłam.
    w którym o łaskę Boga za Twym pośrednictwem – prosiłam.
    Pamięć o Tobie w mym sercu nigdy nie zginie,
    mimo ,ze dużo czasu upłynie.

    Bo serce matki najbardziej kocha,
    a każde dziecko po nim zawsze szlocha.
    Pamiętaj o mnie mamo w chwilach zagubienia,
    a miejscem naszego spotkania niech będzie Galilea.

    Mama zmarła 15 marca 2013 r Wiersz napisałam 2 kwietnia 2013 roku między godz. 8 a 9:30. Pokój jej duszy. Nie długo minie rok.

    • Weronika said

      Piekny wiersz Gosiu. Ja tak wspominam , tesknie i mysle o moim ukochanym Tatusiu. Za tydzien mina 2 lata jak zmarl.
      Wlozylismy mu do kieszeni marynarki listy od nas , rozance, krzyz Swietego Benedykta i ksiazeczke do nabozenstwa , ktora mial po swojej Mamie , a z ktora nigdy sie nie rozstawal i zawsze sie z niej modlil.
      Wieczne odpoczywanie racz Twojej Mamie i Mojemu Tacie dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj im swieci na wieki wiekow , przez Milosierdzie Boze niech odpoczywaja w pokoju wiecznym Amen.

    • Kasia1 said

      pięknie!

  27. Gosia-3 said

    Weroniko! również Ci bardzo współczuję i także pomodlę się za Twojego tatę. Niech odpoczywają w pokoju. Jak to ważne Weroniko jak rodzice potrafią przekazać wiarę. Twój tata pisałaś ,że był bardzo religijny a wiesz moja mama odkąd pamiętam miała zawsze otwarte Pismo Święte. Niech Bóg miłosierny pomimo ich ułomności uwzględni to u nich w czasie Sądu Ostatecznego i powoła ich do Królestwa Niebieskiego. Amen.

    • Gosia-3 said

      To niesamowite Weroniko jak my podobnie odbieramy duchowość.
      Zostań z Bogiem. Idę spać bo rano wstaję do pracy. Miłego popołudnia dla Ciebie i całej rodzinki a sobie mówię dobranoc, Pa Do usłyszenia.

      • Weronika said

        Bog zaplac Gosiu. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i calej Twojej Rodzinki.
        Z Panem Bogiem.

  28. Dana said

    Prawie każda rodzina katolicka ma w swoim domu świecę zwaną gromnicą, poświęconą 2 lutego w święto Ofiarowania Pańskiego – zwane również świętem Matki Boskiej Gromnicznej. Płomień gromnicy symbolizuje Chrystusa – Światło, które nie gaśnie. Poprzez wstawiennictwo Maryi Chrystus Pan jest bliżej człowieka. Modlitwy przy zapalonej gromnicy oddalają wszelkie ciemności grzechu, niebezpieczeństwa, ale – co jest najważniejsze – sprawiają, że czujemy się bliżej Chrystusa. Tak więc nie sama gromnica, lecz nasza ufność w to, że w modlitwie jesteśmy bliżej Ojca, a wstawiennictwo Maryi wspomaga nas w tej ufności.

    Co uczynić, aby ci, którzy boją się niebezpieczeństw, mają różne lęki i obawy o dzień jutrzejszy, czuwają przy ciężko chorym nie bali się zapalić gromnicy, która przypomni im moc Chrystusa obecnego wciąż ze swoimi wyznawcami? Dojrzali w wierze nie mają z tym problemów: zapalają świecę i modlą się wspólnie – tak podczas szalejącej burzy, jak i podczas poważnych zmartwień, podczas konania bliskich.

    • Dana said

      Mój tato święcił Gromnicę i odszedł po długiej chorobie w spokoju 2 lutego w zeszłym roku przy zapalonej Gromnicy.

      • Gosia-3 said

        To wspaniały dzień na śmierć. Pewnie był także religijnym człowiekiem i sobie na to zasłużył u Boga. Dano!może TY wiesz czy w tym dniu można oprócz gromnic poświęcić inne zwykłe świece takie np do kolędy czy modlitwy ( takie do lichtarzyków).

    • Dana said

      W tym dniu 2 lutego do kościoła przynosimy świece, które po poświęceniu przez kapłana mają niezwykłą moc. Świeca włożona w stygnącą dłoń osoby umierającej sprawia, że Matka Boża jest przy tej osobie aż do ostatniego tchnienia i zapewnia jej szczęśliwą wieczność.

      http://www.kozmice.wieliczka.eu/index.php?id=392

  29. Dana said

    Zapytaj za co Cię kocham,
    Bo to nieprawda, że kocha się za nic.
    I to nieprawda, że za wszystko.
    Zapytaj mnie o to kochany.

    A ja kocham Cię,
    A ja kocham Cię za to.
    Mówię i opisuję powietrze.
    A ja kocham Cię za to,
    A ja kocham Cię za to,
    Kocham Cię za to, że jesteś.

    Są ludzie, którzy mnie znają,
    Którzy mnie znają podobno na wylot.
    Są to tacy, którzy mówią, mówią o czymś,
    Co się nigdy nie zdarzyło.

    A ja kocham Cię,
    A ja kocham Cię za to.
    Mówię i opisuję powietrze.
    A ja kocham Cię za to,
    A ja kocham Cię za to,
    Kocham Cię za to, że jesteś.

    Tekst piosenki.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: