Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Jan Paweł II śpiewa Barkę po hiszpańsku

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 lutego 2014

Advertisements

komentarzy 169 to “Jan Paweł II śpiewa Barkę po hiszpańsku”

  1. dario_nl said

    To co wydarzy sie 13 lutego:
    Belgijski parlament zdecyduje o przyjęciu prawa umożliwiającego eutanazję dla śmiertelnie chorych dzieci. Wszystko wskazuje na to, że mimo protestów, Belgia dopuści zabijanie maluchów. Najwyraźniej władze tego kraju dochodzą do wniosku, że lepiej jest zabić dziecko niż zapewnić mu leczenie, które przecież kosztuje. Belgijskie władze na razie jednak trzymają w tajemnicy, ile skarb państwa zyska na tych mordach w imieniu prawa – zapewne dlatego, żeby nie drażnić opinii publicznej.
    Zdaniem zwolenników tego rozwiązania, wyjdzie ono wszystkim na dobre: dzieci nie będą cierpieć, gdyż umrą, rodzice nie będą cierpieć, patrząc, jak ich dziecko walczy z chorobą, lekarze zostaną pozbawieni dodatkowych obciążeń psychicznych, natomiast finansujący leczenie budżet państwa odetchnie z ulgą
    Hitler mordował dzieci i był zbrodniarzem, dziś w majestacie prawa odbędzie sie podobna zbrodnia.
    Módlmy sie, żeby ta obrzydliwosc i zbrodnia nie została uchwalona. Pan Bóg w końcu straci cierpliwość i ukarze niewdzieczne narody, bo krew niewinnych dzieci będzie wołać o Bożą sprawiedliwość.

    • Margaretka said

      Krew i cierpienie niewinnych, jest ofiarą przeblagalną za grzechy ludzi. Naród, który bez skrupułów zabija niewinnych, sam siebie potępia i odbiera ostatnią szansę i ratunek na zbawienie swoich niewdzięcznych dusz. Aborcja jest wielkim wykroczeniem, przeciw Bożemu prawu, ale zabijanie już narodzonych cierpiących niewinnie w zadośćuczynieniu za grzechy innych, to pewność piekła dla wielu.

      • antonio said

        Ten kto postawil minus przy wpisie Margaretki jest na dyżurze dzisiaj ???????? -popiera zabijanie nienarodzonych .

        • Weronika said

          Danie minusa nie musi oznaczac popierania aborcji, moze oznaczac, ze wypowiedz nie jest jasna,ze jest za a nawet przeciw .

          „Krew i cierpienie niewinnych, jest ofiarą przeblagalną za grzechy ludzi”.
          To znaczy, ze im wiecej aborcji tym bardziej grzesznicy beda zbawiani? Zabijajmy wiec….

          „Aborcja jest wielkim wykroczeniem, przeciw Bożemu prawu, ale zabijanie już narodzonych cierpiących niewinnie w zadośćuczynieniu za grzechy innych, to pewność piekła dla wielu”.

          Trudno to zdanie zrozumiec.Aborcja to „tylko” wykroczenie i do piekla nie zaprowadzi? Zabicie juz narodzonych jest wiekszym grzechem z pewnoscia piekla??? To w koncu jest to ofiara przeblagalna czy tez nie?

          ps. jestem przeciw aborcji i na dyzurze nie siedze.

        • Margaretka said

          Mi się wydaje, że napisałam dość jasno. Aborcja jest wykroczeniem przeciw prawu Bożemu i każdy kto ją popełnia i popiera-potepia się. Cierpienie niewinnych i pisałam tu o cierpiacych, chorych dzieciach, jest ofiarą przeblagalną za grzechy ludzi. Wielu mistyków mówiło o tym, że właśnie cierpiące dzieci(lecz nie tylko) podtrzymują i ratują świat przed gniewem Bożym. Mój komentarz dotyczył powyższego artykułu o zabijaniu dzieci chorych, że naród który poprze zabijanie chorych, niczym nie obroni się przed karą, to samo dotyczy też eutanazji. Starość i choroba jest okazją do pokuty, dlatego szatan kusi ludzi, by sami pozbawili się możliwości czynienia zadośćuczynienia, właśnie dlatego tak nienawidził i prześladowal dusze wybrane, bo one cierpienie ofiarowały za grzeszników. Aborcja nie czyni żadnego zadośćuczynienia, samo spustoszenie powoduje. Piszę, by nikt nie pomyślał, że widzę jakiś sens w aborcji.

      • halina said

        Wychodzą z założenia że zabic dziecko w łonie matki , czy już urodzone to jednakowa zbrodnia . Bo na aborcje jest przyzwolenie prawne a na urodzone nie . No to trzeba wszystko zrównac by było bezkrólewie by kazdy mógł w każdej chwili pozbywać sie balastu w postaci dzieci , a potem jeszcze wprowadzą eutanazje starych i powiedzą że wiek 67 to docelowy , a potem pod gilotyne ..Po co starym majątki trzeba im zabrać by mieć z czego korzystać …. Cóż za rzeczywistośc sie nam zaczyna kształtować w tej uwielbienia godnej Uni …

    • Wiesia said

      Oryginalna Przysięga Hipokratesa
      ==========================
      Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Pahaceę, oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że wedle mej możności i zdolności będę dochowywał tej przysięgi i tego zobowiązania.
      Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim swem mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby; synów jego będę uważał za swych braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.

      Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.
      ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
      Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.
      ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
      Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników.

      Cokolwiek bym podczas leczenia czy poza nim w życiu ludzkim ujrzał czy usłyszał, czego nie należy rozgłaszać, będę miIczał, zachowując to w tajemnicy.

      Jeżeli dochowam tej przysięgi i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu swej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; w razie jej przekroczenia i złamania niech mię los przeciwny dotknie.

      A JAK SIĘ TO MA DO RZECZYWISTOŚCI?
      Czy Przysięga Hipokratesa=Przysiędze Hipokryty?

      • Dana said

        Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Pahaceę, oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków – to wiele tłumaczy.

    • Wiesia said

    • Wiesia said

      BARDZO POLECAM PRZYPOMNIEĆ SOBIE,OPRÓCZ SWOICH WTEDY APLAUZÓW-TE OTO SŁOWA:

      CO Z TEGO ZOSTAŁO,CO Z TEGO ZOSTAŁO W SERCACH LUDZI,KTÓRZY SĄ ODPOWIEDZIALNI ZA ŻYCIE LUDZKIE?

      NIE ZABIJAJ!

    • kooool said

      Nie morduj
      Mk9.37 „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje (Jezus), Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”.
      Mk10.14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.
      Mt5.19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
      Mt25.40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”
      Łk13.5 Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie
      J15.10 Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

  2. Pro Publico Bono said

    Piękne Perełki – dziękuję Adminie

    • apostolat said

      Na krakowskich Błoniach, 18 sierpnia 2002, po modlitwie na „Anioł Pański”, gdy ludzie śpiewali „Barkę”, Jan Paweł II powiedział:

      „Chcę powiedzieć na zakończenie, że właśnie ta oazowa pieśń wyprowadziła mnie z Ojczyzny przed dwudziestu trzema laty. Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe. Z nią, z oazową pieśnią nie rozstawałem się przez wszystkie te lata. Była jakimś ukrytym tchnieniem Ojczyzny. Była też przewodniczką na różnych drogach Kościoła. I ona przyprowadzała mnie wielokrotnie tu, na te Błonia pod Kopiec Kościuszki…”

      Od tego czasu „Barka” była wielokrotnie śpiewana na spotkaniach papieża z Polakami.

  3. bolek12345 said

    http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/63-luty-2014/1415-06-02-2014-16-15-matka-zbawienia-kiedy-kaplani-mojego-syna-doswiadcza-straszliwego-udreczenia-i-pomylki-sprawiedliwosci-musza-mnie-wolac

    06.02.2014, 16:15 – Matka Zbawienia: Kiedy kapłani mojego Syna doświadczą straszliwego udręczenia i pomyłki sprawiedliwości, muszą mnie wołać

    Moje dziecko, gdy nadejdzie czas, kiedy kapłani mojego Syna doświadczą udręczenia i pomyłki sprawiedliwości, muszą mnie wołać. Otrzymałam Łaskę, abym mogła udzielić im odwagi, jakiej będą potrzebowali, aby nadal służyć mojemu Synowi. W szczególności mam na myśli kapłanów w Kościele katolickim, ponieważ oni cierpią bardziej niż inni słudzy Boga.

    Gdy nadejdzie dzień, kiedy zostaną wezwani do złożenia przysięgi, która będzie zaprzeczała boskości mojego ukochanego Syna, Jezusa Chrystusa, nigdy nie wolno im wątpić w prawdziwe intencje tych, którzy tego od nich oczekują. Kiedy zostaną poproszeni, aby odrzucić znaczenie Eucharystii i przyjąć jej nową interpretację, poznają, że nadeszła godzina. Będzie to dzień, w którym nastąpi gnicie, a kruszenie murów będzie widoczne wszędzie, pod dachami kościołów.

    Pragnę, aby wszyscy kapłani, którzy będą musieli zmierzyć się z tymi bolesnymi próbami, odmawiali tę Modlitwę Krucjaty (135) O obronę Prawdy:

    O ukochana Matka Zbawienia, pomóż mi w chwili, gdy jestem w potrzebie. Módl się, abym został pobłogosławiony Darami wylewanymi przez moc Ducha Świętego na moją niegodną duszę, abym bronił Prawdy w każdym czasie. Podtrzymuj mnie w każdym przypadku, gdy poproszą Mnie o zaprzeczenie Prawdzie, Słowu Bożemu, Świętym Sakramentom i Najświętszej Eucharystii.

    Pomóż mi wykorzystać Łaski, które otrzymuję, aby ostać się wobec niegodziwości szatana i wszystkich biednych dusz, którymi się on posługuje, aby bezcześcić Twojego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Pomóż mi w godzinie potrzeby. Dla dobra dusz, daj mi odwagę do udzielania sakramentów każdemu dziecku Bożemu, kiedy wrogowie Boga mogą mi tego zakazywać. Amen.

    Kiedy te czasy nastąpią, musicie być przygotowani na kontynuowanie Dzieła Bożego i niesienie Jego Krzyża z wytrzymałością i godnością dla dobra dusz własnych i dusz wszystkich dzieci Bożych.

    Wasza Ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    • halina said

      Czyta łam że na rozmowach biskupów z Franciszkiem był poruszany temat pomocy rozwodnikom w kościele , w korzystaniu z wszystkich przywilejów które należa sie tym , którzy przestrzegają zasady wprowadzone przez Założyciela Chrystusa Króla ..Czyżby były czynione kroki na dostosowanie opini publicznej do zaakceptowania zmian zasad Załozyciela ? i wprowadzić wytlumaczenie i usprawiedliwienie grzechu , by można przekraczać Boże prawa bez konsekwencji ? . . Jeszcze to wołanie Mateńki do kapłanów , wszystko sie składa w jedną całośc . . . A dzień beatyfikacji Jana Pawła II sie zbliza , czy bedzie to dzień ogłoszenia nowych doktryn przy okazji ? . No bo byłby to dalszy ciąg tej reformy którą zapoczątkował Jan XIII .I na pierwszym miejscu byłby Jan XIII a Jan Paweł II w tle . . . Jakoś mam dziwne podejrzenia ze tak może być . Obym sie myliła . . . Czy słyszeliście kiedyś wypowiedz Franciszka odnosnie miłości człowieka do Boga , czy on mówi jak należy dawać radośc i chwałę Bogu . . . Cały czas słyszę o miłości do człowieka i wszystko jest odnosnie człowieka , odnosnie miłości własnej jakby tylko człowiek sie liczył jego potrzeby i oczekiwania , ale żadnych wytycznych nie ma jak człowiek ma okazywać Bogu miłośc , by Bóg był zadowolony z postawy człowieka . Bo miłośc człowieka do człowieka to nie równa sie z miłością człowieka do Boga , , bo z miłości do Boga wypływa miłość do człowieka , . To błąd i kłamstwo twierdzić że , z miłości człowieka wypływa miłość do Boga . To jest tak samo jakby udowadniać że woda płynie do góry . . Aby powstała miłość , musi w sercu zaiskrzyć , a skąd tą iskre brać skoro nie ma dynama inicjatora do powstania . Miłość posiada Chrystus Król , bo On jest Królem Miłościi Miłosierdzia , i to Jego Miłością trzeba rozpalac wszystko , a nie tworzyć przeszkode , którą ma przeszkadzać Królowi w Jego dążeniach , jest ona wymierzona w sprawy i interesy Jego .To jest odcinanie człowieka i świata od zródła miłości , bo zamyka sie drogę którą ona płynęła , przez odwrócenie kota do góry ogonem w nadzieii że będzie wszystko dobrze bo tak chce człowiek na życzenie szatana . . Pozostanie tylko puste słowo miłość które nic nie będzie soba reprezentowało bo bedzie odcięte od żródła Miłości Będzie wygaszana Miłośc Boża Jasność , będzie odmykana droga do egoizmu do miłosci własnej , która jest zaprzeczeniem Miłości Bożej , wszystko będzie wsprzyjało nastaniu ciemnosci .. . . A serce z bólu pęka gdy widzę te nieprawidłowości i skutki i następstwa tych poczynań . . . . Tak jak Maryja mówiła ze beda robic wszystko od końca ,tak na to wskazuje . . . Ale ja nie mam zamiaru niczego zmieniac w moim sposobie okazywania Bogu Miłości i czynienia tego co w odczuciu mego serca radośc sprawić Bogu moze .W moim sercu zapaliła Mateńka Maryja Miłość która płonie w Jej Niepokalanym Sercu i będę robic wszystko by ten atak ciemnosci jej nie zgasił . . Serce me rozdziera coraz wieksze nienawiśc do szatana i cały czas będę go oskar żac przed Bożą Sprawiedliwością i obarczac winą za wszystko co jest nie tak jak byc powinno , niechaj poniesie karę za wszystko do czego doprowadził człowieka i świat , . Będę go oskarżać że w dalszym ciągu przeszkadza człowiekowi okazywać Bogu miłość która jest Mu radoscią i jest kontynuacja tej wspólpracy jaka trwała w raju przed jego ingerencja . Będę wciąż prosić o pomoc o łaskę o działanie które spowoduje że zaistnieja dogodne warunki do wzrostu rozwoju tryumfu Bożej Miłości . niechaj człowiek otrzyma pomoc i łaskę która potrzebna jest by wyjsc z tego zagubienia i zepsucia jakie spowodował szatan.. i zacznie pracować dla Boga tu na ziemi tak jak czyni to Anioł w Niebie . By odciętym na zawsze był szatan od człowieka i swiata . Człowiek odrzuca szatana i ma do tego prawo by szatan opuścił jego wymiar ….

      • Bożena said

        Sprawdzają się Orędzia na naszych oczach dlatego trzeba je drukować i rozdawać innym co jeszcze nie wiedzą o nich .

        • Kasia1 said

          nie przyjmują nic do wiadomości,a jeszcze tacy co nawet ptasiego mleka im nie brakuje.Im jest dobrze i na wszystko leją.Żebrakowi to nawet złotówki,ba nawet szklanki wody nie dają,każą iść do opieki .Dlatego nie uszczęśliwiam nikogo na siłę.Może,jak coś zacznie się dziać ,to sobie przypomną moje słowa,tylko oby nie było za póżno.

  4. Wiesia said

  5. Wiesia said

  6. miriam said

    WAŻNE!!!! wróciłam z Chotyńca z nocnej Adoracji.

    Matka Boża prosi aby odprawić nowennę za Ojczyznę odmawiając jedną część Różańca Św.

    • sonia said

      Czy mogłabyś napisać coś więcej o Adoracjach w Chotyńcu?- proszę.

      • miriam said

        Adoracja rozpoczyna się o godz. 21 w sobotę,przed 2-gą niedzielą każdego miesiąca.
        Na rozpoczęcie jest Msza Św.,potem wystawienie Najśw. Sakramentu i Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.Po odczytaniu wszystkich próśb,kapłan odchodzi ,
        a wierni Adorują Najśw .Sakrament całą noc {jest bardzo ładnie prowadzona : 8 cz. Różańca, Droga Krzyżowa, Koronki, Pieśni, itp.}.
        W niedzielę o godz.9,30 kapłan rozpoczyna Nowennę,i odczytuję nowe prośby
        i podziękowania, Błogosławi Najśw. Skramentem i o godz.10 jest MszaŚw.
        Po zakończeniu modlimy się jeszcze do godz.12,Kończy się modl.Anioł Pański i rozjeżdzamy się do domów.

      • Kasia1 said

        we wrześniu jest takie czuwanie nocne w Częstochowie.Zaczyna się w Przeprośnej Górce w Sanktuarium Ojca Pio,a potem przed Cudownym Obrazem w Częstochowie,całą noc.Byłam,cudownie przeżyłam ten czas.

    • cox said

      Gdzie to jest?

    • KRYSTYNA said

      POD JAKIM WEZWANIE JEST TEN KOŚCIÓŁ?

      • miriam said

        Matki Bożej Nieustającej Pomocy

        • KRYSTYNA said

          CZY TO TEN KOŚCIÓŁ ?

          „Wieś zasłynęła przed laty z „prywatnego kościoła”, będącego miejscem licznych pielgrzymek z całego kraju, a nawet zza granicy. Kościół zbudował mieszkaniec wsi, Stanisław Kaczmar(mistyk), który niedawno ofiarował budowlę archidiecezji rzymsko-katolickiej w Przemyślu. Nowy kościół jako „świątynia pojednania”, został poświęcony przez abp. Józefa Michalika w 1997 roku.”

        • Miriam said

          To akurat prawda.
          Tablicę wmurowaną przy wejściu poświęcił Jan Paweł jak był w Starym Sączu

          Poza tym co napisałaś jest dużo nieprawdziwych informacji a także pomówień pod adresem wizjonera,
          sami dobrze wiecie co potrafią wypisywać w internecie,tym bardziej,że on sam nie prowadzi żadnej ze stron internetowych,a przeciwników jest b.dużo.

          Wyobrażcie sobie ,że nikt z mieszkańców nie przychodzi do tego Kościoła ani na adorację,ani na Mszę Św.,a jak przechodzi młodzież lub starsi koło tego kościoła-to takie przekleństwa ,że gólwa mała….

        • KRYSTYNA said

          DROGA MIRIAM

          BÓG ZAPŁAĆ ZA ODPOWIEDŹ.

          O TYM MIEJSCU NIC NIE WIEDZIAŁAM I PRÓBOWAŁAM COŚ ZNALEŹĆ W INTERNECIE.

          CYTAT KTÓRY WKLEIŁAM JEST Z INTERNETU.SAMA NIE POTRAFIŁAM ROZRÓŻNIĆ CO JEST PRAWDĄ

          A CO KŁAMSTWEM…

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • miriam said

          Bardzo Was proszę kochani o modlitwę
          za dwie 8-mio miesięczne bliżniaczki -Lilianę i Ewę Soczewińskie.

          U obydwóch zdiagnozowany rak oczu , a Lilianie grozi operacja usunięcia jednego oka.

          Babcia prosi o modlitwę i cud,aby nie była konieczna operacja.

          Wszystko wg.Woli Bożej.

          Prosi stroskana babcia Anna Soczewińska

  7. Blondynka said

    Moją Miłość czerpiesz z tych spotkań. Ona przynosi ci pokój i radość, co jest
    prawdziwym bezpieczeństwem. Wierzyłeś całe swoje życie, że dobra zewnętrzne mogą dać ci
    wewnętrzne bezpieczeństwo, pokój i radość, ponieważ tego właśnie szukasz. Lecz Ja ci mówię,
    że to jest fałszywe – wystarczy, że rozejrzysz się wokół siebie, żeby się o tym przekonać.
    Pokój, którego pragniesz, możesz znaleźć tylko i wyłącznie w sobie. Nigdy zaś nie będzie
    go na zewnątrz. Na tym polega wielkie przejście, do którego wprowadzam cię teraz, z twoją
    zgodą.
    Nie lękaj się, znalazłeś łaskę w Moich oczach. Ona obejmuje również wszystkie osoby,
    które przeczytają te zapiski.
    Trzymam cię za rękę tak jak Piotra, kiedy strach sprawił, że zaczął tonąć. Obiecuję ci: za
    każdym razem, gdy ogarnie cię strach, wołaj Mnie, a wezmę cię za rękę i wyprowadzę w
    bezpieczne miejsce.
    Lubię przychodzić ci z pomocą, tak jak pomagałeś twoim maluchom i brałeś je w
    ramiona, mówiąc: nie bój się, dziadziuś cię kocha. Jestem tu i chronię cię.
    Tak cię kocham, Mój maleńki, [ciebie] który stajesz się Miłością.
    Kończąc pisanie, poczułem ogromny, ogarniający mnie spokój i wielką radość. Moje
    zmartwienia się zupełnie rozwiały. Ogarnęła mnie radość.
    16 stycznia, godz. 5.05
    40.
    To jest czas wielkiej przemiany serc
    Jesteśmy u świtu najpiękniejszej historii świata
    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystko, co pozwoliłeś mi przeżyć w pogodzie ducha i
    radości. Daj mi, Panie, dzisiaj ten sam prezent. Twoją Obecność we mnie. Powierzam Ci ten
    dzień. Proszę cię, byś nas oświecił, tak by wszystko potoczyło się według Twojego planu i dla
    Twojej chwały. Chciałbym, abyś mi powiedział, czego ode mnie pragniesz w tym, co dotyczy
    Siostry C. Dziękuję. Ponieważ mnie kochasz, staję się Miłością.
    Mój maleńki, Miłość, Pokój i Radość, które odczuwałeś wczoraj, są tylko maleńką
    cząsteczką tego, co chcę ci ofiarować.
    Gdyby ludzie znali lub widzieli Miłość, która płonie we Mnie, dla każdego z moich
    ziemskich dzieci, wtedy nie wierzyliby własnym oczom.
    Módl się do Ojca, wraz ze Mną i z Moją Świętą Matką, aby Miłość ogarnęła ziemię
    prędko, gdyż czas nagli. Kielich się przelewa, jest to godzina wielkiej przemiany serc. To ma
    zasadnicze znaczenie, by w krótkim czasie serca mogły być w stałej zażyłości ze Mną.
    Błogosławiony jesteś, że możesz zacząć żyć przed innymi małą cząstką tego, co będzie
    przeżywać w pełni każda osoba na ziemi, zanim zacznie przeżywać to w wieczności Nieba.
    Musisz poświęcić czas, żeby poznać smak Mojej Miłości, a wejdziesz powoli w stałą,
    intymną, więź ze Mną

    bez względu na to, co będziesz przeżywał na zewnątrz. Odczujesz
    zawsze szczęście i radość.
    Ufnie idź naprzód drogą, którą wyznaczyłem specjalnie dla ciebie. Rezerwuję dużo
    pięknych niespodzianek. Małymi dróżkami na skróty bardzo szybko wejdziesz do wielkiej
    Radości. Obserwuj bacznie sposób, w jaki cię prowadzę.
    Za każdym razem, kiedy odkrywasz jakąś drogę, poproś Mnie, bym ci wskazał, czy jest
    ona dla ciebie – Ja poprowadzę. Ufnie idź naprzód, ponieważ Ja jestem twoim przewodnikiem i
    pomału idziemy w stronę Ziemi Obiecanej. Im bardziej posuwamy się do przodu, tym bardziej
    zmierzamy ku Radości. Udręki są bardzo małe w porównaniu z radościami, które nas czekają.
    Odpowiedź na twoje prośby z dzisiejszego ranka brzmi: postąp tak, jak ci podyktowałem
    w sercu, a reszta będzie wskazana we właściwym czasie.
    Ty i Ja, ty ze Mną, jesteśmy u świtu najpiękniejszej historii świata.
    Trwaj we Mnie, tak jak Ja jestem zawsze z tobą.
    Zatrzymaj się i uświadom sobie, jak bardzo Miłość ciebie kocha i tak właśnie stajesz się
    Miłością. Szaleńczo kocham cię”

    tekst pochodzi z książki
    Léandre LACHANCE
    Dla szczęścia Moich,
    Moich wybranych
    Jezus

  8. KRYSTYNA said

    PROSZĘ PODPISZ PETYCJĘ I POWIADOM INNYCH !

    Do Czcigodnych Ojców Paulinów Jasnej Góry w Częstochowie

    http://www.petycjeonline.com/do_czcigodnych_ojcow_paulinow_jasnej_gory_w_czstochowie

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  9. jamek said

  10. MamOczy said

    • Leszek said

      Witam Drogich blogowiczów po kilkudniowej nieobecności na blogu. Często uczestniczę (podobnie mam zamiar tak zrobić i dzisiaj) we Mszy Św. o g.15 poprzedzonej odmawianiem Koronki do Bożego Miłosierdzia w w szczecińskiej Bazylice Mniejsz. p.w. św. Jana Chrzciciela. W tymże kościele pod jego wewn. kopułą są namalowane postacie kilku Proroków Pańskich, a na ołtarzu w środk. jego części jest krzyż z Panem Jezusem, pod nim Tabernakulum z Najśw. Sakramentem, które są otoczone/adorowane podobnie jak na powyższym zdjęciu przez dwóch Aniołów w złocistych szatach. Duże kolorowe zdjęcia tego ołtarza mam wiszące/przyklejone na ścianie przed komputerem, na klawiaturze którego wpisuje właśnie teraz powyższe słowa.
      Już dawno, a teraz tak samo, patrząc na adorujących Pana, Aniołów, od razu skojarzyło mi się to, że było to zapowiedziane w Starym Testamencie , a konkretnie w Księdze Wyjścia, gdzie jest m.in. tak powiedziane Mojżeszowi o budowie Przybytku, czyli miejsca przebywania Boga Samego po Trzykroć Świętego: „17 I uczynisz przebłagalnię z czystego złota; długość jej wynosić będzie dwa i pół łokcia, szerokość zaś – półtora łokcia; 18 dwa też cheruby wykujesz ze złota. Uczynisz zaś je na obu krańcach przebłagalni. 19 Jednego cheruba uczynisz na jednym krańcu, a drugiego cheruba na drugim krańcu przebłagalni. Uczynisz cheruby na krańcach górnych. 20 Cheruby będą miały skrzydła rozpostarte ku górze i zakrywać będą swymi skrzydłami przebłagalnię, twarze zaś będą miały zwrócone jeden ku drugiemu. I ku przebłagalni będą zwrócone twarze cherubów. 21 Umieścisz przebłagalnię na wierzchu arki, w arce zaś złożysz Świadectwo, które dam tobie. 22 Tam będę się spotykał z tobą i sponad przebłagalni i z pośrodka cherubów, które są ponad Arką Świadectwa, będę z tobą rozmawiał o wszystkich nakazach, które dam za twoim pośrednictwem Izraelitom” (Wj 25,17-22; por. 37,6-9).
      O przeznaczeniu Przebłagalni: zob. Lb 16,12-16; ma ona odniesienie do Chrystusa Pana, o czym pisał św. Paweł w Liście do Rzymian:
      „25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem/ofiarą przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej – za dni cierpliwości Bożej – wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa” (Rz 3,25).
      Zaś św. Jan Apostoł w Swoim Pierwszym Liście tak pisał: „On bowiem jest ofiarą przebłagalną/zadośćuczynienia za nasze grzechy i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata. … W tym przejawia/okazuje się miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną/przebłagania za nasze grzechy” (1J 2,2 i 4,10).
      To, co było zapowiedziane o cherubach w Starym Testamencie znalazło swoje wypełnienie w Ewangelii wg św. Jana: „11 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów (zwróconych do siebie twarzami – dop. mój) w bieli/białych szatach, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu Jego głowy, drugiego w miejscu nóg” (J 20.11n).

      • Piotr2 said

        Leszku cieszesie, ze jestes.

        Kroluj nam Chryste.

      • Leszek said

        Wypadałoby by postawić kropkę nad i. Więc do treści tego mojego wpisu trzeba by poczynić te oto końcowe uzupełnienie.
        Najpierw może niech zabierze głos św.Grzegorz Wielki (540-604, dr Kościoła), który w ten, oto sposób wyjaśniał scenę z dwoma aniołami, których ujrzała w grobie, gdzie już nie było ciała Pana Jezusa, bo Zmartwychwstał i wyszedł zwycięski z grobu:
        „Oto tak, która tak kocha, pochyla się znowu do grobu, który już przedtem widziała, bo kochającej duszy jedno spojrzenie nie wystarcza. Przypatrzmy się, jaki owoc przyniosła jej moc miłości, okazana przez ponowienie szukania. Powiedziano: „Spostrzegła dwóch aniołów w bieli, siedzących jednego u głowy, a drugiego u nóg, gdzie było złożone ciało Jezusowe”. Cóż to oznacza, iż w miejscu, gdzie było ciało Pana, widzi się dwóch aniołów, z których jeden siedzi u głowy, drugi zaś u nóg? Anioł siedzący u głowy wyraża to, co Jan napisał: ‚Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo’
        (J 1,1). Anioł siedzący u nóg oznaczać ma to, o czym mówi dalej św. Jan: ‚Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami’ (J1,14). Możemy również przez dwóch aniołów rozumieć dwa Testamenty, jeden wcześniejszy, drugi późniejszy. Aniołowie są ze sobą złączeni przez miejsce, gdzie było ciało Pana, oba bowiem Testamenty w takim samym stopniu zwiastują, iż Pan wcielił, że umarł i zmartwychwstał. Wcześniejszy Testament symbolizowany jest przez anioła siedzącego u głowy, a późniejszy przeze anioła siedzącego u nóg. Toteż dwaj cherubini, osłaniający przebłagalnię, mają być do siebie zwróceni, z twarzą pochyleni ku niej. Cherubin zaś oznacza pełna wiedzę. A czyż dwaj cherubini nie oznaczają obu Testamentów? A czy przebłagalnia nie wyraża wcielenia Pana, o którym Jan mówi, iż ‚jest On przebłaganiem za grzechy nasze’ (1J 2,2). a gdy stary Testament zwiastuje, co się stanie, a Nowy woła, iż się stało to, co było oznajmione o Panu, to jakby obaj cherubini, twarzami skierowani ku przeblagalni, są ku sobie zwróceni. widząc między sobą Wcielonego Pana nie odwracają się od niego wzroku; zgodnie głoszą tajemnicę Jego zarządzeń”. (źródło: Św. Grzegorz Wielki „Homilie na Ewangelie”; z homilii XXV dot. J 20,11-18, wygłoszonej do ludu w Bazylice św. Jana, zwanej Konstancjańską, w czwartek po uroczystości Paschy; z p-ktu 3, str.169/170; ATK Warszawa 1970; Pisma starochrześcijańskich pisarzy t. III) cdn

      • Leszek said

        cdn . O tym kim byli ci dwaj aniołowie, tak możemy się dowiedzieć z „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty, nazwanej przez Pana małym Janem, gdzie tak czytamy: … W tym czasie Zuzanna i Salome, po opuszczeniu towarzyszek i po dojściu do murów, zostają zaskoczone trzęsieniem ziemi. Przerażone chronią się pod drzewem. Pozostają tam, walcząc ze sobą: mają iść za gorącym pragnieniem dotarcia do Grobu czy też wrócić do Joanny? Ale miłość pokonuje strach i idą do Grobu. Wchodzą z lękiem do ogrodu i widzą zemdlonych strażników… Widzą też silne światło, które wydobywa się z otwartego Grobu. To wzmaga jeszcze bardziej ich przerażenie. Dochodzi ono do szczytu, gdy – trzymając się za ręce dla dodania sobie odwagi – stają na progu Grobu. W jego mroku widzą przepiękną, świetlaną postać. Uśmiecha się łagodnie i pozdrawia je z miejsca, gdzie się znajduje. Opiera się o prawy brzeg kamienia, [na którym dokonano] namaszczenia. Jego szarość przemienia się w tym wielkim żarzącym się blasku. Niewiasty, osłupiałe ze zdziwienia, padają na kolana. Anioł mówi łagodnie: «Nie lękajcie się mnie.
        J e s t e m A n i o ł e m B o ż e j B o l e ś c i. Przybyłem, aby doznać radości, że już się skończyła. Nie ma już cierpienia Chrystusa ani Jego upokorzenia w śmierci. Jezus z Nazaretu – Ukrzyżowany, którego szukacie – zmartwychwstał. Nie ma Go już tutaj! Puste jest to miejsce, w którym został złożony. Radujcie się wraz ze mną. Idźcie! Powiedzcie Piotrowi i uczniom, że zmartwychwstał i że idzie przed wami do Galilei. Będziecie Go tam widzieć jeszcze przez krótki czas, jak to zapowiedział». (Mk 16,4-7) …Potem podnosi głowę i zagląda do wnętrza. Widzi przez łzy dwóch aniołów, siedzących u wezgłowia i u stóp kamienia do balsamowania. Biedna Maria jest tak osłupiała w tej gwałtownej walce ginącej nadziei z wiarą, która nie chce umrzeć, że patrzy na nich oszołomiona, nie okazując nawet zdziwienia. Ona – tak mężna, która wszystko bohatersko przetrzymała – teraz ma już tylko łzy… (z Księgi 7,5)
        W nast. rozdz., Zmartwychwstały Pan Jezus, tak mówi: … Strząsam pogrzebowe płótna, odrzucam powłokę balsamów. Nie potrzebuję ich do ukazania wiekuistej Piękności, wiecznej Doskonałości. Okrywam się suknią, która nie jest z tej ziemi. Utkał ją Ten, który jest Moim Ojcem i który tka jedwab z dziewiczych lilii. Jestem odziany w blask (por. Ps 104,2a). Zdobią Mnie Moje rany, z których już nie sączy się krew, lecz wydziela się światło (por. Ha 3,4). To światło będzie radością Mojej Matki i błogosławionych, a czymś przerażającym, widokiem nie do zniesienia dla potępionych oraz dla demonów na ziemi i w dniu ostatecznym.
        A n i o ł Mojego ludzkiego Życia i A n i o ł Mojej Boleści chylą się w pokłonie przede Mną i wielbią Moją Chwałę. Obydwaj są Moimi aniołami. P i e r w s z y po to, żeby się cieszyć widokiem Strzeżonego, który teraz nie potrzebuje już anielskiej obrony. D r u g i, który widział Moje łzy, jest tu, by zobaczyć Mój uśmiech. Widział Moją walkę, [dlatego jest tu,] by ujrzeć zwycięstwo; widział Mój ból, [dlatego jest tu,] by zobaczyć Moją radość…
        (z Księgi 7,6) http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-006.html

      • szafirek said

        Żeby w każdym kościele tak było pięknie. To tylko jeszcze w starych kościołach takie Ołtarze i Tabernakula i te cudowne Anioły…A w nowych kościołach to brak słów czasem. Nikt już nie dostosowuje się do tego co w Piśmie św., a przecież to sam Bóg dał wytyczne jak ma wszystko wyglądać. Smutne to ,bardzo smutne…

    • KRYSTYNA said

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  11. MM said

    Adminie, Wielkie Bóg zapłać.Piękne.

  12. jamek said

    Pasja – film o pustelniku z Kalwarii Zebrzydowskiej który pisze list do Jana Pawła II

  13. Wiktoria said

    To byl wyjatkowy czlowiek i papiez. Byl od tanca i od rozanca. Wszystkich szanowal, do wszystkich wychodzil, pociagal ludzi do Milosci Bozej i praw Bozych, nigdy nie tolerujac poruszenia Praw Bozych. Nawet wielu zacieklych nienawidzacych Kosciol Katolicki przyznawali w Janie Pawle II wielkiego czlowieka. Ucieszylam sie ta piosenka, dzieki, adminie.

    • Margaretka said

      Kiedyś raz zawitał do Przemyśla, wtedy tam mieszkałam jeszcze. Poszłam z ciekawości go zobaczyć, chociaż ja nigdy nie podzielałam entuzjazmu ludzi, do jakiejkolwiek znanej osoby. Poprostu poszłam z ciekawości i miałam szczęście go zobaczyć. Wzruszenie było tak olbrzymie i zaskakujące że trudno je wyrazić, była to chwila tak doniosła i nadzwyczajna, nie spodziewałam się takich przeżyć. Zresztą, wielu się zgodzi ze mną, że miał niezwykły dar jednoczenia ludzi, w sposób bardzo pozytywny.

  14. KRYSTYNA said

    KAZANIE KS.PIOTRA NATANKA Z 9.02.2014r.
    ===================================

    MATKA BOŻA ZAPRASZA NA PIELGRZYMKĘ DO WYKROTU

    W INTENCJI INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI

    — NA PIERWSZĄ SOBOTĘ MARCA …

    http://pl.gloria.tv/?media=568081

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  15. Apostoł Różańca said

    Czy wie ktoś kiedy mają być objawione 10 tajemnic z Medjugoria?

    • Dzieckonmp said

      za życia widzących i o. Petera Ljubcica który ma już chyba ponad 70 lat

      • Apostoł Różańca said

        Drogi Adminie, chcę powiedzieć, że wczoraj pewna kobieta, która miała objawienie ( tak mówi przynajmniej) powiedziała mi, że tajemnice te zostaną ujawnione w czerwcu tego roku. Piszę tutaj aby w razie czego mieć „dowód”, że ktoś o tym wiedział, gdyby rzeczywiście te tajemnice zostały ujawnione w czerwcu tego roku. Poczekamy, zobaczymy.

        • Dzieckonmp said

          Czyli my będziemy akurat tam na pielgrzymce.

        • Margaretka said

          A to nie byłby zbieg okoliczności…

        • Zorrro said

          Planuję wyjechać.do.Chorwacji na.przełomie czerwca/lipca jak co roku od 15 lat ale pierwszy raz mam jakieś obawy czy to bezpieczny czas… rozum mówi, że to jeszcze za wcześnie, ale nic nie można to wykluczyć

        • Gosia-3 said

          W nawiązaniu do wpisu : Apostoł Różańca

          Wczoraj wieczorem modliłam się na Różańcu przed wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. ( pamiątka od ślubu) Postawiłam też figurkę Matki Bożej z Fatimy i zapaliłam świece poświęcone podczas Święta Matki Boskiej Gromnicznej. Po odmówionym Różańcu odmówiłam jedną z krucjat o Łzy Nawrócenia:
          ” O mój Ukochany Jezu, jesteś blisko mojego serca . Jestem jedno z Tobą . Kocham Cię.
          Miłuję Cię. Daj mi odczuć Twoją miłość Daj mi odczuć Twój ból. Daj mi odczuć Twoją
          obecność. Udziel mi łaski pokory, abym stał się godnym Twojego Królestwa na ziemi, jak i
          w Niebie. Udziel mi łez nawrócenia , abym mógł naprawdę ofiarować się Tobie, jako
          prawdziwy uczeń, aby pomóc Ci w Twojej Misji ratowania każdej duszy na ziemi, zanim
          przyjdziesz sądzić żywych i umarłych”. Amen
          Na ranem śniłam, raczej słyszałam głos , że o tym co powiedziała Matka Zbawienia w orędziu MBM w dniu 24 stycznia br czyli cudach w miejscach świętych ,że nastąpi to 25 marca .
          Wiem ,że teraz tym wpisem narażam się na wielkie ośmieszenie, ale to naprawdę nie ma już dla mnie znaczenia. Po prostu z osobami mi tu bliskimi dzielę się tą cząstką miłości którą odczułam po tej modlitwie. Chwała i dziękczynienie są to słowa, które także Bóg każe mi Wam przytoczyć. Pozdrawiam wszystkich ludzi głęboko wierzących na blogu. Z Bogiem i Maryją. Jezu Ufam Tobie!!!.

        • Gosia-3 said

          Poproszę o wydostanie ze spamu mojego wpisu, bo się nie ukazał.

        • szafirek said

          Dla mnie to nie jest śmieszne, ludzie teraz mają takie sny ,bo żyjemy w czasach ostatecznych. Kto wie, może Twój sen Gosiu-3 i to co napisał Apostoł Różańca się spełni… Zobaczymy.
          Dobrze ,że się odezwałaś Gosiu.
          Pozdrawiam.

        • Gosia-3 said

          Szafirku dziekuję Ci za obronę. Ale wyobraż sobie że zajrzałam do kalendarza liturgicznego w internecie bo chciałam zobaczyć czy ten dzień to może wigilia środy popielcowej ( nie znam na pamięć Świat) a wyobraż sobie co zobaczyłam 25 marca to ZWIASTOWANIE NAJŚWIETSZEJ NARYI PANNY . To niesamowite, aż mi dech zaparło. Również Cię pozdrawiam Szafirku. Ty Szafirku to chyba przez Ducha Św wybrałaś sobie ten przydomek bo nie wiem czy wiesz ,że w Św Apolalipsie jedno spośród 12 pokoleń przyrównano do piękna kamienia Szafiru.

        • Rysiek said

          Proszę zwrócie uwagę na 23 marca 2014.

        • szafirek said

          Gosia-3 ,jeśli jest jak piszesz to rzeczywiście niesamowite.
          Z tym szafirem to nie wiem… Fakt ,że jak logowałam się pierwszy raz to napisałam jakoś spontanicznie Szafirek, ale lubię te wiosenne kwiatki ,więc może dlatego:)

        • Weronika said

          Apostolat Rozanca@
          A po co Ci ten dowod, ze ktos wiedzial , kiedy nastapi to czy tamto? Kim jest ta kobieta , ktora miala to objawienie?
          Czy naprawde daty sa nam tak bardzo potrzebne? Duzo juz bylo tutaj wyliczanek, przeliczanek i nic z tego nie wynika….Cierpliwosci ludzie…
          Nina Andrycz miala 102 lata jak umarla,tak , ze 70 lat to pestka.. Liczy sie tylko Wola Boza a nie nasze domysly i przeliczenia….

        • Margaretka said

          Gosia, kiedy zaczęłam czytać Twoj sen, zanim doszłam do końca, przypomniał mi się sen o papieżu Benedykcie XVI że odprawiał mszę i też słyszałam w tym śnie słowo „dziękczynienie” zaraz potem czytam Twój sen do końca i piszesz o dziękczynieniu… nie rozumiem tego, ale w tym może kryć się coś bardzo ważnego. Ja sięgając wstecz, miałam sny z przesłaniem, wcale nie tak rzadko. Ostatnio dwukrotnie śniło mi się, że słońce nie wzeszło, był dzień ale bez światła słonecznego.

        • cox said

          @Weronika- Dokładnie.

        • Weronika said

          Cox@
          Mielismy juz straszenie data 21 grudnia 2012…..przeszla i poszla, jak i wiele innych, a co sie strachu ludzie najedli to nikt im tego juz nie odbierze. Strach nie pochodzi od Boga.
          Teraz czekamy na marzec albo na czerwiec ….Kazdy moze dodatkowo dorzucic swoja date…
          Racje ma Wiesia, ze zamiast sie modlic bedziemy odwracac swoja uwage od tego co wazne…..
          Jesli ktos pojedzie na pielgrzymke i bedzie oczekiwal tam cudow o ktorych mowa wyzej , a one sie nie sprawdza to moze i wiare stracic, albo bedzie sie czul zawiedziony.

        • szafirek said

          Weroniko, Cox, trochę was nie rozumiem ,skąd wasze oburzenie. Przecież nikt tu nic nie narzuca ani nie prorokuje .Moim zdaniem zwyczajnie Gosia podzieliła się snem,który wcale nie musi się sprawdzić ,widocznie miała taką potrzebę. Apostoł Różańca też napisał to co od tej kobiety usłyszał po prostu podzielił się z nami tym. Nikt nic nie oblicza ani nie każe w to wierzyć.
          Myślę że żyjemy w takich czasach, czasach ostatecznych ,że nie można wykluczyć ,że wiele ludzi będzie miało prorocze sny, a i niektórzy będą mieli prywatne objawienia, niekoniecznie do wiadomości publicznej,ale mogą mieć jakiś kontakt osobisty z Jezusem albo Matką Bożą. Osobiście w to wierzę, bo jest o tym napisane w Piśmie św.
          Tak więc nie widzę w tym nic złego ,że ktoś z nami się tym dzieli. Ja nie zamierzam na to czekać i się ekscytować przykładowo snem Gosi ale jakby tak się sprawdził albo to co Apostoł Różańca napisał to bym się cieszyła ,że mamy tu takie osoby jakby wyróżnione przez Boga. Mam nawet podejrzenia ,że jest tu wiele osób co mają takie sny np., ale nie piszą bo może właśnie boją się ośmieszenia.
          Tak czy inaczej akurat w tym przypadku nie widzę by ktoś coś narzucał i uważał się za wyrocznię.Ale to tylko moje osobiste zdanie.

        • Weronika said

          To nie jest zadne oburzenie tylko zmeczenie ciaglym wyliczaniem dat i czekaniem na nie. Nie neguje snow Gosi,ani nikogo innego.Gosia pisze o swoich snach, bo tak czuje, ja pisze co ja czuje. Zreszta , niepotrzebnie wszytko zaczyna sie koncentrowac wokol Gosi. Nie o to chodzi.To jest ogolna uwaga .

        • Ena said

          Gosia-3
          Nie ma w tym nic śmiesznego , mnie od ponad 2 lat zdarzają się sny , że słyszę tylko głos .

        • Gosia-3 said

          Eno! Margaretko! od zawsze ludzie mają sny, jedni chcą się z kimś tym podzielić inni nie. Cieszę się ,że i Wam się to przydarza. Ja opowiadając swój sen zaryzykowałam wiele czyż nie. Ja nie podałam daty Przyjścia Pana Jezusa czy też Ostrzeżenia bo te daty zna tylko Bóg w Niebie. Nie kierowałam się pychą tylko tak zwyczajnie chciałam Wam o tym opowiedzieć. Nie chciałabym naprawdę byście się skupili na tej dacie tylko się modlili oczekując zapowiedzianych objawień. A tak w ogóle to znowu zamilknę bo to nie ja i mój sen się liczy tylko zbawienie wielu dusz.
          Nie sądziłam ,że zrobię tyle zamieszania, dlatego wszystkich , którym w jakiś zły sposób wpłynęłam na ich wiarę przepraszam i obiecuję modlić się za Was wszystkich. Z Panem Bogiem i Maryją.

        • szafirek said

          Nieważne są minusy ,ważne są plusy. Idiotów zawsze więcej było ,jest i będzie na tym świecie.

        • szafirek said

          Minusowcy na posterunku,śmieje się z was. Liczy się JAKOŚĆ (myślenia) nie ilość (głupoty) .

      • kooool said

        Więc już nie wiele czasu pozostało. Do tego równocześnie moim zdaniem Objawienia z Garabandal powinny się wypełnić, gdyż tam też wiekowa jest wizjonerka. Mamy czasy ostateczne, jak by na to nie spojrzeć, czy z której strony. Już nie lata, a miesiące nas mogą dzielić, od wielkich wydarzeń.

        Nie marnujmy czasu na szukanie sensacji, ale pracujmy nad nawracaniem najbliższych z Wiarą, a w kupie łatwiej idzie się do przodu. Gdy tłum idzie, niezdecydowany zrobi też krok w tym samym kierunku „pójdę też” Niech droga tłumu będzie dobrą drogą Miłości do Boga. Przemiany Kraju możemy tylko zmienić w zorganizowanej wspólnocie, inaczej jesteśmy pojedynczymi głosami, zagłuszanymi, ignorowanymi i łatwo zastraszanymi, żyjącym gdzieś tam.

        • Zorrro said

          Jan Paweł II twierdzil na spotkaniu z dziennikarzami w Fuldzie (por. “Niedziela” z 3VIII 1998 s. 14 oraz “Miłujcie sie ” nr 3/4 1996 s.3):
          ” Ze względu na powage jej tresci moi poprzednicy nie opublikowali jej [ tzn. tresci \”3.Tajemnicy Fatimskiej\”]. Z reszta kazdemu powinno wystarczyc to co powiem: jeżeli czyta sie tam, ze oceany zaleja znaczny obszar ziemi, a miliony ludzi beda umierać z minuty na minute – wówczas rzeczywiscie nie powinno sie pragnac opublikowania Tajemnicy. Wielu pragnie ja znać tylko z ciekawosci , dla sensacji, zapominając, ze znajomosc oznacza takze odpowiedzialnosc. Chca tylko zaspokoic ciekawość, lecz jest to niebezpieczne, jesli równoczesnie nie usiluje sie przeciwstawić zlu”. I pokazujac rózaniec powiedzial: ” To jest srodek zaradczy przeciw temu złu. Módlcie sie; módlcie sie i nie pytajcie o wiecej. Wszystko inne powierzcie Matce Bożej”. Na pytanie: co bedzie dzialo sie w Kosciele? – Jan Pawel II odpowiedział: ” Bedziemy sie musieli wkrótce przygotowac na wielkie doświadczenia, które moga nawet domagac sie narazenia naszego zycia oraz poświecenia sie bez reszty Chrystusowi i dla Chrystusa. Moze to byc zlagodzone dzięki naszej modlitwie, ale nie moze byc juz odwrócone, poniewaz tylko w ten sposób może nastapic prawdziwe odnowienie Kosciola. Jakze czesto Kosciól odnawiał sie przez krew. Nie inaczej dokona sie to takze i tym razem. Obysmy byli silni, przygotowani i pełni ufnosci pokladanej w Chrystusie i w Jego swietej Matce. Odmawiajmy wiele razy i często Rózaniec”.
          Przytoczyłem tę wypowiedź JPII bo bardzo mnie boli, że kolejni papieże zatajali 3 t.fatimską a na końcu nas oknami, że to co ujawnili to wszystko. Ważne w/g s.Łucji byłoujawnienie jej przed.rokiem 1960 tj przed.Soborem WII. Po nim już nic z zapowiadanych okropności nie.mogło być cofnięte.
          JXXIII przestraszył się tej tajemnicy bo wiedział, że to on jest inicjatorem opisanych przez nią skutków. Paweł VI jego protegowany zorientował.się w.masońskich.celach mimo to.dał.się wplątac w zdemolowanie liturgii Mszy trydenckiej. Zamknęli.go masoni w areszcie domowym.a.na zewnątrz grasowal jego sobowtór. JPI został po miesiącu otruty bo wydał masoństwu otwartą walkę.
          JPII i BXVI także nie ujawnili pełnej tajemnicy a oklamywali nas, że na pewno to cała tajemnica. DLACZEGO, CZYŹBY SIŁY MASOŃSKIE BYŁY TAK POTĘŻNE.?
          BXVI przyznał w wywiadzie, że sumienie mu to wyrzuca… Nie mniej przez nie ujawnienie tej tajemnicy, wbrew woli NMP,.dziś.fałszywemu prorokowi jest łatwiej grasować w przebraniu sprawiedliwego… A w tej nie ujawnionej części jest między innymi, że apostazja rozpocznie się od.najwyższych gremiow Watykanu… Resztę doczytamy w orędziach MBM.

        • KRYSTYNA said

          Wyjaśnienie tajemnicy Fatimskiej. — http://www.fronda.pl/blogi/jozue/wyjasnienie-tajemnicy-fatimskiej,37573.html

        • Zorrro said

          Żyjemy.w.czasach ostatecznego oczyszczania i każde zapowiadane z.Nieba wydarzenie jest ważne. Jestem ostatnim człowiekiem, który by lekceważył intuicje sny i przeczucia innych.
          Ostrożny jestem tylko wobec takich.wynikających z nich informacji gdzie pojawiają się daty. Szczególnie dotyczy to orędzi.
          Jednak w tym wypadku marzec biorę dość poważnie, bowiem np u Żywego Płomienia jest wspomniane, że zapowiadane wydarzenia potoczą sie już bardzo szybko po wyniesieniu JPII na ołtarze.
          Nie wykluczam nawet początku trzeciej w. św. w tym roku, choć bardziej optuję za rokiem 16/17.
          Pan Bóg jednak nie chce podawać nam dat, bo w ten sposób utrzymuje naz w ciągłym modlitewnym alercie. Nie oznacza to jednak, że nie mamy się dzielić między sobą przeczuciami, intuicjami, czy nawet snami. WRĘCZ ODWROTNIE. Jeśli robimy to z miłością anie dla próżności wiedzy, to wierzę,że Bóg zdyskontuje nasze wysiłki i oczkiwania i poprowadzi nas tak byśmy we właściwym czasie odpowiednio mogli się przygotować do nadchodzącej hekatomby wydarzeń.
          M.Valtorta -cyt.z.pamięci: trwająca obecnie wojna (II w. św.) to odgłos jedynie z daleka slyszanej burzy, wobec nadchodzących wydarzeń czasu antychrysta ( który już jest niestety nad nami)

      • Zorrro said

        Swego.czasu obiło mi się o.uszy,że wszystkie dziesięć tajemnic zostało już przekazane. Nie umiem jednak podać źródła… Możenił ktoś wie coś więcej na ten temat?

        • Apostoł Różańca said

          Przekazane tak, ale są one nie znane publicznie. Mają być kiedyś ujawnione. Zobaczymy kiedy..

        • Ewa DM said

          Trzy osoby, które mają codzienne objawienia, otrzymały dziewięć tajemnic. Pozostałe trzy osoby znają wszystkie tajemnice i nie mają już codziennych objawień a tylko w określonych dniach roku. Podaje się, że najważniejsze tajemnice są jednakowe dla wszystkich, natomiast osobiste są różne.
          O. Petar Ljubičić, kapłan wybrany do ogłaszania tajemnic, tak mówi:
          – Kiedy nadejdzie czas ujawnienia pierwszej tajemnicy, 10 dni wcześniej Mirjana wręczy mi rodzaj pergaminu o rozmiarze A4, na którym będą wymienione ze szczegółami wszystkie tajemnice. Tego samego dnia mam przeczytać i zapoznać się z pierwszą tajemnicą. Kiedy już poznam w ten sposób wydarzenia, które nastąpią za 10 dni, moim zadaniem będzie modlić się i pościć przez 7 kolejnych dni. Dopiero po tych 7 dniach będę mógł wyjawić poznaną wcześniej pierwszą tajemnicę: jej treść oraz miejsce i czas realizacji. ……….
          Znak ten (trzecia tajemnica – Znak na Podbrdo) będzie dla wszystkich ludzi wezwaniem do nawrócenia. Chcę przypomnieć jednak, że nasz obecny czas już jest czasem nawrócenia i modlitwy, czasem duchowego oczyszczenia i radosnego wyboru Boga. Nie powinniśmy zatem czekać i odkładać na później naszego nawrócenia. Jeśli będziemy czekać na znak, żeby się nawrócić, może okazać się że jest już za późno.

          http://medziugorje.blogspot.com/p/tajemnice.html

        • Weronika said

          Chyba tylko widzacy wiedza, nikt wiecej. Przekazana mogla byc kartka z Nieba, ale zdaje sie , ze narazie jest nie do odczytania przez osoby postronne.

        • Wiesia said

          Jeżeli mogę coś pomóc i przyda się to co wkleję:(fragment) – Kiedy nadejdzie czas ujawnienia pierwszej tajemnicy, 10 dni wcześniej Mirjana wręczy mi rodzaj pergaminu o rozmiarze A4, na którym będą wymienione ze szczegółami wszystkie tajemnice. Tego samego dnia mam przeczytać i zapoznać się z pierwszą tajemnicą. Kiedy już poznam w ten sposób wydarzenia, które nastąpią za 10 dni, moim zadaniem będzie modlić się i pościć przez 7 kolejnych dni. Dopiero po tych 7 dniach będę mógł wyjawić poznaną wcześniej pierwszą tajemnicę: jej treść oraz miejsce i czas realizacji. W czasie rozmowy z Mirjaną dowiedziałem się, że pierwsze 2 tajemnice dotyczą Medziugorja i zawierają przestrogę oraz ważne ostrzeżenie dla wiernych tej parafii. Kiedy już te pierwsze 2 tajemnice zostaną zrealizowane, wszyscy przekonają się, że wizjonerzy mówili prawdę i uznają autentyczność Objawień. Trzecia tajemnica dotyczy widzialnego znaku na wzgórzu Objawień, na Podbrodo. Ci wszyscy, którzy uwierzyli w Objawienia i żyli według nich, odpowiadając na prośby Maryi, będą się radować wielce tego dnia. Znak ten będzie dla wszystkich ludzi wezwaniem do nawrócenia. Chcę przypomnieć jednak, że nasz obecny czas już jest czasem nawrócenia i modlitwy, czasem duchowego oczyszczenia i radosnego wyboru Boga. Nie powinniśmy zatem czekać i odkładać na później naszego nawrócenia. Jeśli będziemy czekać na znak, żeby się nawrócić, może okazać się że jest już za późno.
          – Co wydarzy się według Ojca po ujawnieniu pierwszych trzech tajemnic? Co z nich wyniknie dla Medziugorja?
          – Jak już powiedziałem wcześniej,
          http://www.pielgrzymki.e.pl/Dziesiec%20tajemnic.html

          Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za życzenia,rady i modlitwy i Komunię Św. w mojej intencji.BÓG WAM ZAPŁAĆ!

  16. Wiktoria said

    Jezeli ten artykul ponizej jest prawda, to wszystko to tlumaczy, ustalenie sie jedynego swiatowego rzadu, ktory ma nadejsc.

    Agencja FARS: Obama jest narzędziem w rękach kosmitów, którzy chcą przejąć władzę nad światem.

    Zaskakujące doniesienia irańskiej agencji informacyjnej. (fot. 123rf)
    Za nami zaledwie kilkanaście dni nowego roku, a tu już gruchnęła informacja, która w rocznych podsumowaniach najdziwniejszych wiadomości ma szansę znaleźć się na pierwszym miejscu. Wszystko za sprawą doniesień irańskiej agencji informacyjnej FARS, która twierdzi, że w Stanach Zjednoczonych prawdziwą władzę sprawuje obecnie „rząd cieni”, na który składają się… przedstawiciele obcych, pozaziemskich cywilizacji, którzy dowodzą z kosmosu. Informacja, mimo że powinna wywoływać głównie uśmiech na twarzy, w wielu kręgach odbiła się szerokim echem. Uwagę poświecił jej nawet prestiżowy „The Washington Post”.
    Według irańskiej agencji informacyjnej, której wiadomości już niejednokrotnie robiły furorę, kosmici przejęli władzę nad Stanami Zjednoczonymi w 1945 r. Została ona „ustanowiona” tuż po II wojnie światowej. Od tamtej obcy pory potajemnie władają supermocarstwem. Co ciekawe, dziennikarz agencji FARS twierdzi, że wcześniej ten sam rząd sterował nazistowskimi Niemcami. To właśnie kosmiczny know-how umożliwił im pionierskie zastosowanie wielu technologii i wdrożenie patentów nieznanych wcześniej w innych krajach.
    Agencja FARS opiera swoje informacje na raporcie FSB dotyczącym poufnych amerykańskich dokumentów. Sprawozdanie na temat kosmicznego rządu Stanów Zjednoczonych ma się znajdować pośród 2 milionów różnych akt. Pracownik irańskiej agencji utrzymuje też, że głównym założeniem realizowanych przez NSA (Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego) kontrowersyjnych programów jest utrzymanie w tajemnicy informacji na temat niedemokratycznego rządu, który w rzeczywistości steruje amerykańskimi politykami, będącymi jedynie figurami w całym tym teatrze.
    Dziennikarz „The Washington Post”, ironizując, zastanawia się, dlaczego kosmici dysponujący tak rozległą wiedzą oraz możliwością korzystania z nowoczesnych, nieznanych jeszcze ludzkości technologii, które miały pomóc Niemcom w wygraniu wojny, ponieśli ostatecznie na tym polu sromotną klęskę. Co spowodowało, że musieli ostatecznie „zainstalować się” w Stanach Zjednoczonych? Jakie losy czekają naszą planetę, biorąc pod uwagę „fakt”, że urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama jest tylko narzędziem w rękach przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji? Według agencji FARS, obcy przez Stany Zjednoczone chcą przejąć władzę nad całym światem. Ta droga do dominacji, która torowana jest przez działania Baracka Obamy, ma w ostatecznych rozrachunku doprowadzić do powstania rządu światowego i całkowitego zniewolenia ludzkości.
    Agencja FARS twierdzi, że do ujawnienia tych pozostających do tej pory w głębokiej tajemnicy informacji doprowadził jeden z największych obecnie wrogów Stanów Zjednoczonych, Edward Snowden, który przekazał je FSB, czyli działającej w Rosji Federalnej Służbie Bezpieczeństwa. Wszystkie te dane miał zaś potwierdzić niezależnie były kanadyjski minister obrony, Paul Hellyer.

    Zrodlo: niewiarygone.pl
    http://www.google.by/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CDMQFjAB&url=http%3A%2F%2Fniewiarygodne.pl%2Fkat%2C1031991%2Copage%2C2%2Ctitle%2CAgencja-FARS-Obama-jest-narzedziem-w-rekach-kosmitow-ktorzy-chca-przejac-wladze-nad-swiatem%2Cwid%2C16327378%2Cwiadomosc.html&ei=JtP3UuLlNavL0gG42YCoAg&usg=AFQjCNEKIT8Cm8qnpfG-tWQnbmHYpoDt2A&sig2=1Z7GRBEjo9Wvg0ekjygcWg

    • halina said

      Kosmici jak ich nazywaja to duchy potepione z piekła rodem , to upadłe anioły . Walka toczy sie w świecie duchowym i ludzka świadomośc jest tym co im umożliwia , lub zatrzymuje ich działanie . Człowiek jest tym narzędziem przez które płynie działanie z świata duchowego w wymiar świata ziemskiego . I jezeli zaakceptuje człowiek swoją wolą , to co podsuwa szatan , to odmyka drogę przed szatanem . Jeżeli uczyni to , o co proszą z Nieba , to zablokuje szatana , a przyczyni sie do tego , aby Boże działanie płyneło na ten świat . . Jeżeli przyjrzycie sie wydarzeniom II wojny na terenie Polski , to zobaczycie że mam racje . Bo proszono z Nieba aby powołać Chrystusa Królem , nie uczyniono tego , a więc zablokowano dopływ Bożej łaski , która powstrzymałaby to , co chciał wprowadzić szatan . A skoro nie było tej blokady , dlatego wylało sie wszystko co miał przygotowane szatan . A on nigdy nie ma nic dobrego , tylkio cierpienie i łzy dla człowieka . A człowiek widząc ogrom cierpienia winą obarcza Boga i mówi jak On mógł do tego dopuscić . A przecież to wszystko sa konsekwencje wolnej woli , wyboru człowieka . Co wybrał i co wpuscił w wymiar człowieka to tym sie nasycił . . . I teraz także powtarza sie ta sama sytuacja . Tym razem zależą losy człowieka i świata w głownej mierze od narodu Polskiego . . Czy obudzą sie na czas nasi biskupi i nasi rządzący ?/ . czy powołają Chrystusa Króla , by otworzyc droge dla tego co płynie z Nieba , czy skażą nas na działanie szatana . . . Czy zdołamy wykonac to czego oczekują z Nieba by stawić skuteczną zapore , dla tego co chca wprowadzić sugusy szatana w wymiar człowieka ?? .. Nasza moc i siła w różańcu w modlitwach krucjaty , nie zapominajmy o tym , lecz módlmy sie jaknajwiecej ,włączmy codzienną mszę sw , by jaknajwiecej łask Bożych sprowadzić , by jaknajwieksze zapory przed szatanem wprowadzić . By odciać szatana od wymiaru człowieka . A wówczas sługusy szatana bedą bez zaplecza , bez działania płynącego z swiaata duchowego . Zostaną pozostawieni na lodzie sami sobie . Ale my będziemy mieli wszelka pomoc i łaske którą damy rady utrzymać i sprowadzić . . Sługusy szatana morduja chrześcijan i myslą że tym wygraja , a to ich bład . Bo przez te czyny bedą odrzuceni i potępieni . . Jest powiedzenie –kto cierpi , ten panuje — . Doskonale rozumie tego sens . . Chrystus Wodzem , Chrystus Królem , Chrystus Władcą nam .. Niechaj pełni sie wola Twoja Boże Wszechmogacy w Trójcy Swiętej , przed Toą odmykam wszystkie przepustnice , by Twoje działanie płynęło bez ograniczeń .Byś mógł realizować kazdy plan i zamiar odbudowy i uporządkowania człowieka i swiata …. Wszyscy wierzący w orędzia MBM stanowimy punkty przez które płynie Boże działanie . Badzmy świadomi tego i nie pozwólmy by szatanowi udało sie pozamykac ten przepływ Bożych łask . Nasza wola jest nastawiona na współprace z Bogiem w dobie decydującej walki Boga z szatanem o to do kogo będzie należał człowiek i świat .To nasza wola wybrała uwierzyła zaufała Słowom Bożej Prawdy i dlatego wpuszcza łaski z Nieba . Bądzmy nastawieni na wykonywanie tego o co proszą z Nieba . . Bo gdy wypełnimy to czego oczekuje Bóg Ojciec , to wówczas mamy szanse przystąpic do prawidłowej wspólpracy z Bogiem , tej która była w raju przed ingerencja szatana . Człowiek chce pracować dla Boga i ma do tego prawo by szatan mu nie przeszkadzał .

      • Wiktoria said

        Pamietam, o tym bylo pisano w oredziach Enocha, o tych upadlych duchach, ktorych nazywaja kosmitami i ktorzy potrafia przybrac ludzkie ciala, dlatego nie mozna wykluczyc i tej wersji, podanej w tym artykule. Zgadzam sie, tak naprawde nikt by do nas sie nie wdarl, gdybysmy zyli wedlug praw Bozych, gdyby znalazlo sie tych 10 sprawiedliwych, jezeli chodzi o narodach, a moze nawet 2-3 naroda, ktore by poczynajac od najmniejszego do najwekszego w panstwie kochali i czcili Chrystusa Krola.
        Te oredzia Enocha na poczatku to byli takie dobre, cos chyba sie wmieszalo.

      • Piotr2 said

        Dokladnie, sa to upadle anioly.

        Kroluj nam Chryste.

    • Weronika said

      Strona niewiarygodne.pl skad pochodzi ta „rewelacja” ma NIEWIARYGODNE informacje i lepiej tam nie zagladac.

    • Ewa DM said

      Pismo Święte nie wspomina o kosmitach. Mówi natomiast o złych duchach, które mają możliwość opanowania ludzkiego i zwierzęcego ciała – jak opowiada Ewangelia o spotkaniu Pana Jezusa z człowiekiem opętanym z Gerazy. Legion złych duchów egzystował najpierw w tym nieszczęśniku, a za pozwoleniem Jezusa wszedł w stado świń, aby utopić je w jeziorze.

      Zapewne, złe duchy potrafią również ukazać się w postaci odbieranej zmysłami ludzkimi. Świadczy o tym kolejne wydarzenie – kuszenie Pana Jezusa na pustyni, jak też relacje mistyków zmagających się ze złymi mocami. Nigdzie w Tradycji Kościoła nie ma, jednak, mowy, że złe duchy prowadzą działanie w swej materialnej powłoce. One nie czują się powołane do łopaty. Ich zadaniem jest wyłącznie wykorzystanie człowieka do zgubnych działań i pogrążenie jego duszy w oczach Boga. To człowiek niszczy siebie i swoje środowisko, a ponieważ ma on wolną wolę – Pan Bóg dopuszcza konsekwencje jego działania.

  17. Wiesia said

    Za chwilkę Apel Jasnogórski

    • Wiesia said

      • szach said

        czy wiecie,że na sukience Matki Boskiej Częstochowskiej jest wszyty fragment skrzydła z tupolewa,który rozbił się pod Smoleńskiem ?

        • Margaretka said

          W jakim celu??? Zresztą zmarli nie potrzebują ochrony, a modlitw i uczynków pokutnych w ich intencji.

        • Weronika said

          Tam sa gorsze rzeczy niz skrzydlo jakiegos samolotu niewiadomego pochodzenia. Tam sa symbole masonskie jak na przyklad skarabeusz.

      • alex said

        Dlatego Matka Boża bardzo nad tą profanacją ubolewa (było w którymś z orędzi).

  18. Józef Piotr said

    Janie Pawle II spojrzyj łaskawie na Polskę z góry i zobacz co się dzieje !
    *************************
    http://wirtualnapolonia.com/2014/02/08/ostateczne-rozwiazanie-kwestii-polskiej-miroslaw-kokoszkiewicz/#more-33310
    Ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej – Mirosław Kokoszkiewicz
    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2014-02-08

    Rok 2013 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
    Cytując pierwsze zdanie z powieści „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza i zamieniając jedynie rok 1648 na 2013 nie uczyniłem tego bez przyczyny.

    Jak napisała „Rzeczpospolita” rok 2013 był na zielonej wyspie szczęśliwości, czyli w III RP pod pewnym względem wyjątkowy. Właśnie w ubiegłym roku przewaga ilości zgonów nad narodzinami była najwyższa w naszej całej powojennej historii i wyniosła niemal 15 tysięcy. Jeżeli dodamy do tego fakt, że Polska, kraj niewyobrażalnego wprost sukcesu, jak twierdzi Salon dowodzony przez „oszusta intelektualnego”, „człowieka złej woli”, „manipulatora” i „kłamcę”, Ojca Redaktora Michnika jest na 212 miejscu na świecie pod względem dzietności to mamy pełny obraz tego sukcesu.

    Czy można twierdzić, że jakiś naród po 25 latach od tak zwanego odzyskania niepodległości odniósł sukces, jeżeli stał się już niemal liderem w światowym rankingu najszybciej wymierających narodów? Twierdzić tak może tylko kompletny imbecyl, albo bezwzględny wróg Polski i Polaków.

    Należy dzisiaj poważnie się zastanowić czy możliwym jest, aby do takiego stanu doprowadziły naszą ojczyznę „elity III RP” tylko na skutek swojej lekkomyślności, głupoty i nieodpowiedzialności, czyli tak naprawdę nie mając złych intencji? Otóż nie. Do takiego katastroficznego stanu może doprowadzić tylko i wyłącznie planowa polityka dążąca do likwidacji narodu lub do wyraźnego zredukowania jego populacji. To nie złodziejska prywatyzacja, brak lustracji i dekomunizacji, bezkarność komunistycznych zbrodniarzy. To nawet nie smoleński zamach jest największą zbrodnią oligarchicznego tworu, jakim jest dzisiejsza Polska. Największą zbrodnią jest doprowadzenie narodu do sytuacji tak dramatycznej, że grozi mu demograficzna zagłada.

    Jakaś mądra telewizyjna głowa powie zapewne, że to rewolucja kulturowa i zmiana w mentalności Polaków są przyczyną tej tragicznej sytuacji, ale już nie wytłumaczy, dlaczego te same Polki, które wyemigrowały do Wielkiej Brytanii pod względem ilości potomstwa idą łeb w łeb z mieszkającymi tam Pakistankami.

    Aby nie było wątpliwości, o co chodzi sięgnijmy do historii.

    Oto fragment niemieckiego dokumentu opracowanego już w listopadzie 1939 roku na zlecenie Urzędu dla Spraw Rasowo-Politycznych NSDAP i zatytułowanego „Sprawa traktowania ludności byłych polskich obszarów z rasowo-politycznego punktu widzenia”:

    „Wszystkie środki, które służą ograniczeniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia” (W. Głębocki, K. Mórawski, Kultura walcząca 1939-1945. Z dziejów kultury polskiej w okresie wojny i okupacji Warszawa 1985, s. 294).

    Ten sam plan zakładał jeszcze:

    – redukcje świadczeń chorobowych z tytułu ubezpieczenia społecznego

    – ograniczenie lecznictwa szpitalnego

    – zawieszenie zasiłków rodzinnych i świadczeń z tytułu macierzyństwa

    Pozostaje jeszcze pytanie, jakiej to nacji tu nad Wisłą postanowiono zorganizować przestrzeń życiową? Macie jakieś typy Drodzy Czytelnicy?

    Artykuł opublikowany w tygodniku Polska Niepodległa

    Dla Wirtualnej Polonii autor:
    Mirosław Kokoszkiewicz

  19. Józef Piotr said

    http://wirtualnapolonia.com/2014/02/08/ostateczne-rozwiazanie-kwestii-polskiej-miroslaw-kokoszkiewicz/#more-33310

    Dodatkowo do poz. 18. niektóre wypowiedzi: Ale lepiej przeczytaj wszystkie.
    ***********
    6.Victoria powiedział/a
    2014-02-09 @ 00:50
    “Pozostaje jeszcze pytanie, jakiej to nacji tu nad Wisłą postanowiono zorganizować przestrzeń życiową? Macie jakieś typy Drodzy Czytelnicy?”
    Wstyd, aby Pan Redaktor zadawal sobie i nam takie pytania. Prosze sie nie bac i smialo do konca pisac prawde, nazywajac rzeczy po imieniu.
    *******************
    7.Gazda powiedział/a
    2014-02-09 @ 05:23
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/21/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim/

    http://wirtualnapolonia.com/2014/01/28/judeopolonia-paradissus-judeaorum/
    http://gazetawarszawska.com/2013/11/05/dr-andrzej-leszek-szczesniak-judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim/
    **************************
    18.Analityk powiedział/a
    2014-02-09 @ 19:30
    @Marek & Prometeusz

    … jak przyjdzie czas staną po właściwej stronie.

    Oby nie było za późno, bo zostaną wyrżnięci co do jednego. Ja nie mam żadnych wątpliwości.
    Prosze zauważyć, że prowadzona jest cały czas polityka wypędzania Polaków z Polski i depopulacji Polaków w Polsce. Natomiast Antypolacy robią wszystko aby ich antchrześcijańskie, talmudyczne bandy rosły i się bogaciły poprzez rabunek Polaków. Ich będzie coraz więcej, będą mieli środki i będą uzbrojeni po zęby a Polacy biedni, głodni i bezbronni.

    Tak sie dzieje na całym świecie, a na początek zwłaszcza w byłych krajach socjalistycznych wschodniej Europy, gdzie talmudyści jako komuniści zbrojnie wymordowali miliony prawych ludzi. Zajęli oni wiele stanowisk z Kosciele Katolickim – w myśl zasady „jeśli nie możesz kogoś pokonać przyłącz sie do niego i rozwal od środka”. Ogłupiają ludzi zasadą, że trzeba wybaczać innemu i nadstawiać drugi policzek. Nic nie mówią, że warunkiem wybaczenia jest przyznanie się do grzechu, naprawienie krzywd, zadośćuczynienie, zobowiązanie iż nic złego sie nie uczyni. O tym w kosciołach CISZA!!! Dlaczego???

    Nie dziwie sie, że jest przepowiednia, że Antychryst zasiądzie na tronie Piotrowym i będzie stamtąd uciekał po głowach kardynałów – swoich wspólników w czynieniu/akceptacji Zła.

  20. apostolat said

    VII Pielgrzymka Papieża Jana Pawła II do Polski – Wizyta u rodziny Stanisława Milewskiego 1999

    • apostolat said

      Oj Maluśki, Maluśki – śpiewa Jan Pawel II

      http://marcinbar.wrzuta.pl/audio/40gMbykD2XR/oj_maluski_maluski_-_jan_pawel_ii

      To ulubiona pastorałka papieża Jana Pawła II. Mało kto jednak wie, że do kolędy „Oj maluśki, maluśki”, Ojciec Święty sam ułożył cztery zwrotki tekstu. Miało to miejsce w Rzymie w 1981 roku, a wszystko nagrywał na magnetofonie ówczesny student, dziś biskup Mieczysław Cisło. Po latach kaseta została odnaleziona.

      Na spotkaniu ze studentami, Jan Paweł II wprawił wszystkich w osłupienie. W czasie śpiewania kolęd, tekst do swojej ulubionej pastorałki nagle wydłużył i zaczął układać na bieżąco. Wszystko nagrywał studiujący wówczas w Rzymie, dziś biskup archidiecezji lubelskiej – ks. Mieczysław Cisło.

      Pastorałka w wersji Jana Pawła II przez lata nie była nigdzie publikowana. Jej treść znali tylko uczestnicy spotkania. Po jakimś czasie kaseta zaginęła. Po latach, w czasie przedświątecznych porządków nagranie zostało odnalezione.

      Kolęda „Oj maluśki” to ulubiona pastorałka Jana Pawła II. W wersji z jego tekstem trwa blisko osiem minut. Płyta z nagraniem została wydana kilka lat temu przez jedną z gazet, a kolęda z pewnością zabrzmi w te święta w niejednym polskim domu. (TVP Lublin)

  21. Atanazy said

    Ave Maria było wspaniałe.
    [nie można było komentować, więc piszę tutaj]

    • Weronika said

      To wykonanie bylo rzeczywiscie wspaniale, tylko niekoniecznie spiewal to blogoslawiony Jan Pawel lI .

  22. Szejk said

    http://swiatlopana.com/6658/spotkanie-2-raj-utracony-film/

  23. inka said

    Ja też niepokoję się kanonizacją Papieża Jana XXIII bez uznania cudu…..)))
    I to z naszym Janem Pawłem II…Czy ktoś postulował aby tych Papieży razem kanonizować? Za czasów Benedykta XVI mówiło się tylko o kanonizacji Jana Pawła II.
    Boję się że kanonizacja Jana XXIII coś złego przyniesie światu…

    • antonio said

      Tez rozmawiałem z kims na ten temat : jak mozna kanonizowac JanaXXIII jak nikt nie mówił o jakichs cudach za jego przyczyna , a na dodatek ze to prawdopodobnie mason

      • bozena2 said

        Po to te dwie kanonizacje naraz, aby przemycić Jana XXIII, ale nie martwcie się, to nie ludzie uznają świętość, lecz sam Bóg.

        • halina said

          Kilkanascie lat temu zmarł człowiek , o którym nikt nie powiedział dobrego słowa .Bo zawsze o zmarłym przewijaja sie dobre zdania lub złe . A o nim tylko złe . . . Ale na jego pogrzeb do jego domu przyszło 5 kapłanów i z domu szli az do kościoła 4 km . A do kazdego innego mieszkańca ks wychodził ze 100metrów . . Miał tak dostojny pogrzeb , że aż wszyscy sąsiedzi byli zaskoczeni i mówili że on od razu poszedł do Nieba , bo tylu kapłanów sie modliło i tak dostojnie było. . . A sprawa była taka że do kazdego wikarego , który przyszedł na tą parafie szedł z pieniądzami i prosił by pomodlił sie na jego pogrzebie . W sumie naskladało sie , że było ich aż pieciu , . I jak tutaj patrzeć na całą sprawe , z punktu człowieka wygląda inaczej , a jak to ocenia Bóg ? . Jakże te oceny sie róznią , to co ma wartosc w oczach człowieka jest nicością w ocenie Boga .

    • Andrzej2 said

      za: http://breviarium.blogspot.com/2012/12/nekrolog.html
      —————————–
      NEKROLOG
      ————————-
      Wielka Loża Masonerii z powodu śmierci
      PAPIEŻA JANA XXIII
      publicznie wyraża swój smutek z [powodu] odejścia tego wielkiego człowieka, któremu przyszło zrewolucjonizować idee, myślenie i sposób celebracji liturgii rzymskokatolickiej.
      ENCYKLIKI MATER ET MAGISTRA i PACEM IN TERRIS zrewolucjonizowały koncepcje czyniąć zadość
      PRAWOM CZŁOWIEKA I JEGO WOLNOŚCI
      Ludzkość straciła wielkiego człowieka a Masoneria spoglądając na jego wzniosłe idee humanitaryzmu uważała go za WIELKIEGO LIBERAŁA.

      Guadalajara, Jal., Mex., 3 Czerwiec 1963.
      LOŻA WIELKA ZACHODNIA MEKSYKU

    • Atanazy said

      A co może złego przynieść światu?
      Kościół ma o wiele poważniejsze problemy niż ewentualne niewłaściwe beatyfikacje czy kanonizacje.

      • Weronika said

        To podstawa w kogo wierzymy. To jest staniecie w prawdzie, albo akceptacja falszu.

    • TadeuszTT said

      1. Jest rozkaz z nieba by w czasie kanonizacji JP II Rycerze ChK pojechali do Brukseli.
      Dlaczego nie do Rzymu ? Czy będą jakieś znaki w tym czasie ?

      2. Ostatnio znajomy przysłał mi link do takiego filmu z zapytanie co o tym myślę ?
      [ Admin… link jest bardzo diabelski]
      Zobaczcie co się dzieje na parę miesięcy przed kanonizacją !

      • halina said

        Zastanawiałam sie , co będą głosić fałszywi prorocy , o których mówione bylo w orędziach .Teraz juz wiem , kłamstwo pomieszane z prawdą , by człowiek nie mógł sie połapać w tej rzeczywistości . Z całą odpowiedzialnoscia mówię że to fałszywy wizjoner . Nie Kordas , nie MBM nie ci którzy do tej pory mówili , lecz nowi , z nowymi wizjami , które nie trzymają sie kupy .

        • Weronika said

          W Oredziach MBM zostalo wyraznie przekazane, ze wszystkie proroctwa , ktore rozpoczely sie po listopadzie 2010 sa FALSZYWE!!!!

    • Wiesia said

      Nie widzicie,że jest to celowo robione?.Prawdą jest,że był otoczony masonami i to nawet wśród najbliższego otoczenia,a dzisiaj to jeszcze „ładniej”widać.Wszystko następuje tak szybko,jakby chciano odwrócić od czegoś naszą uwagę.Zofia Nosko jest uznana,Rozalia nie,a obie mówiły w pewnej sprawie jednym głosem,podważa się Annę Dąbską i przesłania,które Ona otrzymywała,a tam też jest o tym samym,co poprzednie wizjonerki mówiły.Wg.mnie ponieważ pilne jest,aby ogłosić Chrystusa Królem Polski zaciemnia się nam umysły.Nie wiem ile prawdy,a ile kłamstwa jest nam przekazywane.Wiem natomiast jedno..,obecny Franciszek jest tak opiewany,że czekać nie będziemy długo,aby powstały hymny na jego cześć,a co zrobił,aby być aż tak gloryfikowany?Wiecie co,jest to bardzo niepokojące,coś jest na rzeczy,stoją za tym wszystkim masoni,a więc bardzo pilnują co ma się przedostać do internetu,a co nie.Nie dziwią was te rzeczy?My możemy być o tyle spokojni,że nad tym panuje nie lucyfer,a Pan Bóg.Tymi wiadomościami chcą nas rozbić,załamać,wyrwać nam serca!Jest to wg.mnie celowa robota,abyśmy nie byli skupieni na modlitwie,poście i tacy rozbici i wystraszeni mieli zaprzątnięte chaosem myśli,nie zdatne na modlitwę.Nie zwracajcie na to uwagi,bo oni się z tego cieszą.Robią nas w bambuko.Ważny jest nasz cel,mamy ratować naszą Ojczyznę,rodziny nasze i tych,których się jeszcze da uratować.Nasza POTĘŻNA BROŃ TO RÓŻANIEC i tym ich rozłożymy.ODMAWIAJCIE,TAK JAK JA CODZIENNIE CAŁY RÓŻANIEC ŁĄCZNIE Z TAJEMNICĄ ŚWIATŁA. JEŚLI TAK BĘDZIEMY ROBIĆ CODZIENNIE,BO NIE WIEMY ILE NAM ZOSTAŁO CZASU,TO WYPEŁNIMY WOLĘ NIEBA.NATOMIAST JEŚLI NIE BĘDZIEMY TEGO ROBIĆ I NIE BĘDZIE NAS WIELU,TO KREW CHRYSTUSA BĘDZIE PRZELANA NA DAREMNO.Skupmy naszą uwagę na 4 Tajemnicach Różańca i to z rozważaniami,a nie pobłądzimy.Wielu mówi,że się modli,to dlaczego się obawiamy??WIĘCEJ ZAUFANIA DO BOGA I POSŁUSZEŃSTWA WZGLĘDEM TEGO CO NAM POWIEDZIAŁ I NAUCZYŁ.Mamy zachować pokój serca,aby się nie rozpraszać,wiecie jakie to jest ważne?Teraz następuje właśnie to o czym mowa jest w Orędziach,nie bagatelizujmy tego,to kosmaty wprowadza nas w błąd,zwłaszcza nas,bo wie o naszej sile,więc ją rozwala na wszelkie sposoby.Trzymajmy się tego co mamy w Orędziach.

      • Wiesia said

        Zapomniałam napisać rzecz najważniejszą Różaniec Św. odmawiajmy cały,z rozważaniami i co jest bardzo,bardzo ważne oddajmy Ojczyznę naszą POŚWIĘĆMY Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi(DWA SERCA-PAMIĘTACIE??)JEST TO BARDZO ISTOTNE. I W TEN SPOSÓB WYNAGRADZAJĄC I POSZCZĄC DOPROWADZIMY W ŁĄCZNOŚCI Z DWOMA SERCAMI DO TRYUMFU nad lucyferem.

        • szafirek said

          „+ Wrzesień. Pierwszy piątek. Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, która jest tak mało wdzięczna Matce Bożej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi. Pomnożyłam swoje wysiłki modlitw i ofiar za drogą Ojczyznę, ale widzę, że jestem kroplą wobec fali zła. Jakże kropla może powstrzymać falę? O, tak. Sama z siebie kropla jest niczym, ale z Tobą, Jezu, śmiało stawię czoło całej fali zła i nawet (129) piekłu całemu. Twoja wszechmoc wszystko może.”

          Dzienniczek s.Faustyny (686)

      • Wiesia said

        Kochani,bardzo Was proszę o modlitwę,uderzyła we mnie grypa.Pozdrawiam serdecznie
        Jezu,ufam Tobie!

        • szafirek said

          Będziesz w moich myślach Wiesiu podczas Koronki.
          Pozdrawiam.

        • Wiesia said

          Serdeczne Bóg zapłać Tobie i Wszystkim mi życzliwym.

        • Kasia1 said

          Zyczę zdrówka!

        • Kubuś said

          Światłości świata,grypa to tylko taka malutka pokuta, przez Pana zesłana

        • Weronika said

          Kubus@
          Swiatlosc Swiata to Jezus Chrystus. Z calym szacunkiem Rysku nie powtarzaj tej herezji.

          Wiesiu masz 10 rozanca ode mnie. Polecam goraca herbatke z imbiru z dodatkiem miodu i cytryny. Plasterki imbiru zalewam wrzatkiem i dodaje wowczas miod i cytryne.

        • Siostra Teresa said

          Droga Wiesiu

          oto jak najskuteczniej ratowac sie przed grypa metoda farmerow amerykanskich sprzed 200 lat -sama wyprobowalam z moimi Siostrami Zakonnymi / oslabia jej skutki i nie przekazuje sie jej dalej
          Cebula to najskuteczniejszy srodek na wszelkie bakterie , odcinamy zaledwie troche przy czubku i kladziemy pare cebul tam gdzie spimy nastepnie tam gdzie mamy reszte domownikow , wowczas cebula otwarta wchlania bakterie z powietrza i
          oslabia jej skutki , a Ty Droga Wiesiu utrzyj sobie czosnku cala glowke lub dwie , poloz do malego kubeczka i wdychaj
          az lzy beda wychodzic z oczu i palic – czynnosc powtarzaj co 15 min lub 30 min a gawrantuje da pozytywne rezultaty , bo to jest rowniez sprawdzony sposob na bakterie w zatokach i gornych drogach oddychowych – plus pij herbate malinowa – dodawaj cytryne /na wychlodzona herbate aby nie zniszczyc witamin w goracej wodzie i pamietaj jedz miod bo to jest najwiekszy skarb dla czlowieka .
          Zycze powrotu do sil oraz tutaj na tym pieknym Blogu Pana Bronka
          Szczesc Boze
          Siostra Teresa z LInden NJ

        • Dzieckonmp said

          Pozdrawiamy siostrę Teresę z Linden

        • Kubuś said

          Weroniko, chyba czytamy i słuchamy na mszy św. innych Ewangeli. Dla mnie to my mamy byc światłością swiata i solą ziemi, zreszta tak Rysiek nazwał Wiesie. Cóż pewnie Ty wiesz lepiej, a ja chyba pomyliłem blogi i napisałem cos na niekatolickim. Przepraszam Cię.Więcej sie nie odezwę. Niech Pan będzie z Tobą.

        • Donna said

          Rozgrzej łyżeczkę miodu, wsyp łyżeczkę cynamonu i popij. Dodatkowo można wycisnąć na

          1 szkl. wody 2 cytryny i wypić. To sprawdzone -działa ! Leczmy się natura, bo chemia ludzi

          wykończy. Życzę zdrowia!

        • Wiesia said

          Serdeczne Bóg zapłać,jest to dla mnie bardzo cenne i ogromnie doceniam.Mój zawód wyuczony to dietetyka,o wielu rzeczach nie wiedziałam,a przyznaję,że sposoby domowe są skuteczniejsze niż medykamenty apteczne,w których jest chemia,która na jedno pomaga, a na inne sprawy szkodzi.

        • Ryszard said

          Wiesiu. Ja kiedyś stosowałem skutecznie, sposób starszej pani.Trzeba wlać gorącą wodę do miski, wsypać trzy łyżki soli,(najlepiej bocheńskiej) i wlać ćwierć litra denaturatu(śmierdzi ale cóż…) lub taniego spirytusu.Moczyć nogi i pić wcześniej zaparzoną ciepłą lipę i jak się zaczynamy mocno pocić, wskakujemy do łóżka. dobrze jest też robić inhalacje roztworem z soli bocheńskiej.Pozdrawiam i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia

        • Weronika said

          Kubus@

          12 A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata4. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia». 13 Rzekli do Niego faryzeusze: «Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe». 14 W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: «Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę. 15 Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich.

          http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=347&werset=44#W44

        • Weronika said

          Kubusiu SWIATLOSCIA SWIATA JEST JEZUS CHRYSTUS!!!!! Cytat z Biblii znajdziesz powyzej !!!! Faktycznie pomyliles blogi i trafiles na katolicki. Widze, ze dobrze znasz Ryska, jego cytaty znasz na pamiec i to z bardzo dawna, a na blogu widze twoj nick pierwszy raz.
          Jest fajny obraz pod tytulem „Swiatlosc Swiata” i jest na nim postac Jezusa Chrystusa a nie czlowieka.

        • Wiesia said

          Myślę,że bardzo dużo mi jeszcze brakuje,aby być światłem świata i solą tej ziemi.Jednak mamy dążyć do tego pomimo naszych grzechów na które jesteśmy co chwila narażeni,bo tak naucza Chrystus na Górze.
          http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=248&werset=10#W10

        • Weronika said

          Wiesiu, Ty jestes swiatlem swiata i sola tej ziemi. Kazdy z nas ma w sobie czastke Boza i dlatego mamy to swiatlo w sobie. Wyznawcy Jezusa Chrystusa sa swiatlem i sola. Jezus Chrystus jest zas Swiatloscia Swiata , czyli zrodlem tego Swiatla w nas. Ja tak to rozumiem.
          Mam nadzieje, ze czujesz sie juz lepiej. Pozdrawiam.

        • Wiesia said

          Witaj,zgadza się mamy tę cząstkę i mamy ją pielęgnować w sobie,abyśmy nieśli Ewangelię Świętą innym i swoim życiem pokazali, tym jeszcze nienawróconym,aby widzieli w nas Światło Chrystusa.Dzięki temu powrócą do Niego.Dziękuję za Twoją modlitwę różańcową w mojej intencji.Już jestem dzięki Bogu zdrowa.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.Niech Dobry Bóg Cię błogosławi.

      • Wiesia said

        Muszę się położyć,bo jestem obolała i osłabiona,lecz chciałam coś przypomnieć wszystkim nam.Wklejam linki.Naprawdę warto poczytać i obyśmy się nie rozpraszali ,to zostawmy te ataki,zlekceważmy je,bo i tak jeszcze mocniej będą to robić,a skupmy się na jedynej i skutecznej w skutkach broni Modlitwie.
        https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/03/19/objawienia-na-malcie-borg-w-nadur/

        http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/616
        i jeszcze coś,wzięłam z tej strony bo ładnie jest opracowane:http://www.echochrystusakrola.org/assets/files/2011-06/ks_stefano_gobbi_do_kaplanow.pdf

        myślę,że i to warto przeczytać,aby się utwierdzić co mamy robić,jak współpracować,aby Polska która ma być wzorem dla innych państw uczestniczyła w tym Planie Pane Boga:http://www.blaskalleluja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=79

        Życzę Wam wszystkim i sobie również: dużo zdrowia,sił,wytrwałości we współpracy z Maryją,abyśmy będąc zjednani pokonali zło na wieki wieków. Amen.
        Bądzcie zdrowi,pamiętam o modlitwie za każdego z naszego bloga.
        Jezu,ufam Tobie!

        • Jadwiga said

          Wiesiu siostro moja,o godz 18.30 jest u nas Msza św , ofiaruję ją w Twojej intencji.
          Zyczę zdrówka.

        • Wiesia said

          Jadziu,niech Bóg Cię błogosławi.Bóg zapłać Siostrzyczko za Twoje serce.Dzisiaj jest trochę lepiej,temperatura spadła trochę,tylko dreszcze mam i kości mnie bolą,ale i tak jest dużo lepiej.Dziękuję Tobie,dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.Za piętnaście minut jest Apel Jasnogórski.

        • Weronika said

          Bog zaplac za przypominanie nam o Apelu Jasnogorskim. Ciesze sie, ze czujesz sie juz troszke lepiej.

      • Wiesia said

        Moją intencją nie było obrażanie Biskupa Rzymu,pragnęłam zwrócić uwagę na to co się dzieje(o czym piszecie) w sprawie niszczenia wizerunku Jana PawłaII i to przed kanonizacją się spotęgowało.Obrażany był Benedykt XVI zanim zrezygnował i w chwili obecnej także.Boli mnie ta bezduszność i potworne kłamstwo.Weszłam na temat Franciszka z uwagi na to,że w bardzo krótkim czasie raptem taka przemiana władz politycznych i nie tylko względem piastowanego stanowiska przez obecnego zwierzchnika.Jeżeli zostałam odebrana jako osoba próbująca obrazić obecnego zwierzchnika Kościoła, wynika to z braku wiedzy o moim stosunku do Kościoła.Niemniej jednak przepraszam,bo widzę,że mogło to być tak odebrane,a ja nie jestem upoważniona,aby w ten sposób mówić i to publicznie.Przecież na Janie PawleII wiele razy stosowana była przemoc,było kilka zamachów na Jego życie i jak czytam,bądz oglądam nagrania w których obarcza się Go,oskarża i mówi o tym,że trafił do piekła,to ciśnienie mi skacze.Nie mogę uwierzyć,że Pan Bóg nam w ten sposób podaje takie wiadomości.Widząc co dzieje się w internecie od dłuższego czasu,że w obrazliwy sposób(wulgarny wręcz) wypowiada w sprawie kogoś,komu nie dorasta się do pięt.Po tylu operacjach jakie przeszedł,tylu chorobach ile czasu spędzał na modlitwie,przed Najświętszym Sakramentem?Przepraszam jeszcze raz za tę moją niegrzeczną uwagę i pozdrawiam.
        Jezu,ufam Tobie!

      • Zorrro said

        Zgadamy.się z takim myśleniem.jednak.warto.jest też być otwartym na natchnienia Ducha Świętego i orędzia MBM

    • MamOczy said

      Istnieje wiele cudów za wstawiennictwem bł. Jana XXIII. Wiadomości o nich, niekiedy z medyczną dokumentacją, docierają zarówno do Watykanu, jak i do abp. Lorisa Francesca Capovilly, wieloletniego sekretarza osobistego Papieża Roncallego.

      http://papiez.wiara.pl/doc/1850502.Sa-cuda-za-wstawiennictwem-Jana-XXIII

  24. Margaretka said

    „Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaje się pod opie­kuń­cze skrzy­dła Pana Boga. Wiem wtedy, że jest przy mnie, czuję to. Mo­dlę się o to, by żad­nemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cie­szyć się ze zwy­cię­stwa i god­nie przy­jął po­rażkę. Dzię­kuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemy wszystko za­wdzię­czam – mówi Ka­mil Stoch. Kim był dla Ka­mila bł. Jan Pa­weł II? – Żałuję, że nie spotkałem się oso­bi­ście z Oj­cem Świę­tym. Jesz­cze nie­dawno nie do końca chyba ro­zu­mia­łem zna­cze­nie, ja­kie ma Jego na­uka. Do­piero póź­niej do­tarło do mnie bar­dzo ważne prze­sła­nie, ja­kie zo­sta­wił mło­dym lu­dziom: „Mu­si­cie od sie­bie wy­ma­gać, na­wet, gdyby inni od was nie wymagali”.

  25. MariuszInfo said

    poniedziałek, 10 lutego 2014

    (1 Krl 8,1-7.9-13)
    Salomon zwołał starszyznę Izraela, wszystkich naczelników pokoleń, przywódców rodów Izraelitów, aby zgromadzili się przy królu Salomonie w Jerozolimie na przeniesienie Arki Przymierza Pańskiego z Miasta Dawidowego, czyli z Syjonu. Zebrali się więc u króla Salomona wszyscy Izraelici w miesiącu Etanim, na święto [Namiotów] przypadające w siódmym miesiącu. Kiedy przyszła cała starszyzna Izraela, kapłani wzięli Arkę i przenieśli Arkę Pańską, Namiot Spotkania i wszystkie święte sprzęty, jakie były w Namiocie. Przenieśli je kapłani oraz lewici. A król Salomon i cała społeczność Izraela, zgromadzona przy nim, przed Arką składali wraz z nim na ofiarę owce i woły, których nie rachowano i nie obliczano z powodu wielkiej ich liczby. Następnie kapłani wprowadzili Arkę Przymierza Pańskiego na jej miejsce do sanktuarium świątyni, do Miejsca Najświętszego, pod skrzydła cherubów, gdyż cheruby miały tak rozpostarte skrzydła nad miejsce Arki, że okrywały Arkę i jej drążki z wierzchu. W Arce nie było nic, oprócz dwóch kamiennych tablic, które Mojżesz tam złożył pod Horebem, , gdy Pan zawarł przymierze z Izraelitami w czasie ich wyjścia z ziemi egipskiej. A kiedy kapłani wyszli z Miejsca świętego, obłok wypełnił dom Pański. Kapłani nie mogli pozostać i pełnić swej służby z powodu tego obłoku, bo chwała Pańska napełniła dom Pański. Wtedy przemówił Salomon: Pan powiedział, że będzie mieszkać w czarnej chmurze. Już zbudowałem Ci dom na mieszkanie, miejsce przebywania Twego na wieki.

    (Ps 132,6-7.9-10)
    REFREN: Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

    Słyszeliśmy o Arce w Efrata,
    znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
    Wejdźmy do Jego mieszkania,
    padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.

    Niech Twoi kapłani odzieją się w sprawiedliwość,
    a Twoi wierni niech śpiewają z radości.
    Przez wzgląd na sługę Twego, Dawida,
    nie odtrącaj oblicza Twojego pomazańca.

    (Mt 4,23)
    Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

    (Mk 6,53-56)
    Gdy Jezus i Jego uczniowie się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go poznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • apostolat said

      Poniedziałek, 10 lutego 2014

      Wspomnienie obowiązkowe św. Scholastyki, dziewicy

      Żywot świętej Scholastyki, dziewicy

      (żyła około roku Pańskiego 540)

      W połowie piątego wieku żyła we Włoszech uczciwa, szlachetna rodzina. Długi czas małżeństwo było bezdzietni aż wreszcie Pan Bóg pobłogosławił im i urodziło się im dwoje dzieci – bliźnięta, które w Kościele świętym położyły fundament pod gmachy zakonne. Byli to święci Benedykt i Scholastyka. Święty Benedykt jest patriarchą zakonników na Zachodzie, a siostra jego matką zakonów żeńskich reguły św. Benedykta czyli Benedyktynek. Św. Benedykt, w młodym wieku udając się na pustynię, zrzekł się majątku na rzecz siostry, ale ta po śmierci rodziców również zapragnęła służyć tylko Bogu. Wówczas miał już święty Benedykt klasztor na górze zwanej Monte Cassino. Scholastyka udała się do brata po radę, a ten zbudował jej mieszkanie o 4 mile drogi od Monte Cassino i przepisał jej prawie taką samą regułę, jaką nadał swoim zakonnikom. Scholastyka ściśle zastosowała się do tych przepisów. Niezadługo przyłączyło się do niej kilka pobożnych panien i tak powstał pierwszy klasztor żeński, który później stał się kolebką przeszło 14.000 klasztorów. Czym święty Benedykt był dla klasztorów męskich, tym Scholastyka dla klasztorów żeńskich, to jest wzorem cnoty i pobożności. Przykładem swym prowadziła zakonnice do coraz większej doskonałości; wszystkie widziały w niej swą matkę, jak ona w nich swe córki duchowne.
      Żywot świętej Scholastyki upłynął w takim odosobnieniu od świata, że mało co doszło o nim do potomności. O jednym szczególe wspomina święty Grzegorz. Otóż święty Benedykt i święta Scholastyka widywali się raz do roku w pewnym miejscu u stóp góry Monte Cassino, spędzając czas na pobożnych rozmowach. Wieczorem dopiero posilali się skromną wieczerzą i wracali do swych klasztorów. Jednego razu – a było to ostatnie ich spotkanie – prosiła św. Scholastyka brata, aby z nią czuwał aż do rana. Benedykt odpowiedział, że reguła klasztorna nie pozwala nocować poza obrębem klasztoru, i że on, jako przełożony klasztoru, tym bardziej powinien jej przestrzegać. Św. Scholastyka nic na to nie odpowiedziała, lecz zaczęła się po cichu modlić. Nagle zachmurzyło się pogodne dotąd niebo, rozległ się grzmot straszliwy i zaczął padać tak gwałtowny deszcz, że w krótkiej chwili wszystkie drogi i ścieżki zostały zupełnie zalane wodą. Św. Benedykt rzekł z łagodnym wyrzutem: „Siostro, siostro, coś mi uczyniła! Niech ci to Bóg przebaczy!” Scholastyka odpowiedziała na to z uśmiechem: „Tyś mnie nie chciał wysłuchać, a oto Bóg zaraz mnie wysłuchał. Jeśli możesz, wracaj teraz do swego klasztoru!” I tak św. Benedykt musiał całą noc przebyć przy siostrze, której już żywej nie miał oglądać. W trzy dni później widział jej duszę wzlatującą do Nieba w postaci białej gołębicy. Ciało jej kazał sprowadzić na Monte Cassino i umieścić w grobie dla siebie przygotowanym. Śmierć świętej Scholastyki przypada na rok 542. Relikwie znajdują się w Le Mons we Francji.

      Nauka moralna

      Między przepisami, jakie święty Benedykt nadał świętej Scholastyce, znajdują się także następujące: „Miłuj Boga z całego serca twego, z całej duszy twojej i ze wszystkich sił twoich, a bliźniego twego, jak siebie samego. Nie czyń drugiemu tego, czego byś nie chciała, aby tobie uczyniono. Zaprzyj się sama siebie, a naśladuj Chrystusa. Poskramiaj namiętności ciała. Bądź przyjaciółką postu. Wykonuj uczynki miłosierdzia. Wystrzegaj się zwodniczego świata, a pamiętaj zawsze o sądzie ostatecznym”. – Nie są to reguły tylko dla samych zakonników i zakonnic, gdyż Zbawiciel nadał je wszystkim ludziom. Każdy chrześcijanin nie tylko może, ale powinien stosować się do tych przepisów. Żyjąc w czystości serca i duszy, miłując Boga nade wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego, będziemy się podobać Bogu i możemy być pewni wiecznej szczęśliwości. „Błogosławieni niepokalani w drodze, którzy chodzą w zakonie Pańskim” (Ps. 118,1).

      Modlitwa

      Boże, któryś duszę świętej dziewicy Twojej, Scholastyki, dla okazania niewinności jej życia, w kształcie gołębicy do Nieba uniósł, daj nam za jej zasługami i wstawieniem się żyć tak niewinnie, ażebyśmy do wiecznej radości dojść zasłużyli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.

      http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/s/scholast.htm

      • Leszek said

        …Nagle zachmurzyło się pogodne dotąd niebo, rozległ się grzmot straszliwy i zaczął padać tak gwałtowny deszcz, że w krótkiej chwili wszystkie drogi i ścieżki zostały zupełnie zalane wodą. Św. Benedykt rzekł z łagodnym wyrzutem: “Siostro, siostro, coś mi uczyniła! Niech ci to Bóg przebaczy!” Scholastyka odpowiedziała na to z uśmiechem: “Tyś mnie nie chciał wysłuchać, a oto Bóg zaraz mnie wysłuchał. Jeśli możesz, wracaj teraz do swego klasztoru!”… Pewne okoliczności nie pozwoliły mi dokonać tego wpisu kilka godzin wcześniej. Teraz więc go umieszczam.
        Podobne św. Benedyktowi doświadczenie było udziałem też św. S. Faustyny, która mimo życzeń Pana Jezusa, próbowała wybrać się na wycieczkę statkiem do na drugą stronę rzeki Wilii, nad która położone było Wilno. Pan uniemożliwił odbycie tej wycieczki, przez nagła zmianę pogody (jak to podobnie było w przypadku św. Benedykta). Tak o tym czytamy w „Dz-czku”:
        PAN JEZUS WSTRZYMUJE WYCIECZKĘ ŚW. FAUSTYNY NA KALWARIĘ ( z przypisu: Po drugiej stronie rzeki Wilii, na zalesionych pagórkach znajdowały się stacje Drogi Krzyżowej, zwane „Kalwarią. Obchodzenie stacji Drogi Krzyżowej nazywano „Dróżkami”. A domu zgromadzenia na Antokolu w Wilnie można było dostać się do Kalwarii statkiem) 1928 rok. Wycieczka na Kalwarię
        Kiedy przyjechałam do Wilna na dwa miesiące, na zastępstwo jednej siostry, która pojechała na trzecią probację, jednak zatrzymałam się trochę dłużej niż dwa miesiące. W pewnym dniu Matka Przełożona chciała mi zrobić przyjemność i dała pozwolenie, żebym w towarzystwie pewnej siostry pojechała do Kalwarii, na tak zwane obchodzenie dróżek.
        Ucieszyłam się tym bardzo. Miałyśmy podróżować statkiem, chociaż to tak blisko, ale takie było życzenie Matki Przełożonej. Wieczorem powiedział mi Jezus: Ja życzę sobie, żebyś pozostała w domu. Odpowiedziałam: Jezu, przecież już wszystko przygotowane, że mamy rano jechać, co ja teraz zrobię? I odpowiedział mi Pan: Wycieczka ta będzie ze szkodą
        twojej duszy. Odpowiedziałam Jezusowi: przecież Ty możesz temu zaradzić, pokieruj tak okolicznościami, aby się stała wola Twoja. W tej chwili był dzwonek na spoczynek. Jednym spojrzeniem pożegnałam Jezusa i poszłam do celi. Rano dzień piękny, moja towarzyszka cieszy się, że będziemy miały wielką przyjemność, że będziemy mogły zwiedzić wszystko, ale ja byłam pewna, że nie pojedziemy, chociaż żadnej przeszkody dotychczas nie było, żeby nie pojechać.
        Wcześniej miałyśmy przyjąć Komunię św. i zaraz po dziękczynieniu pojechać. Wtem w czasie Komunii św. z pięknej pogody stał się dzień zupełnie inny. Nie wiadomo skąd chmury okryły całe niebo i zaczął padać deszcz ulewny. Wszyscy się dziwili, że z takiej pogody kto by się spodziewał deszczu i to w tak krótkim czasie, żeby tak się zmieniło.
        Matka Przełożona mówi do mnie: jak bardzo mi żal, że siostry nie mogą pojechać. Odpowiedziałam: Mateczko, to nic żeśmy nie pojechały, wolą Bożą jest abyśmy pozostały w domu. Jednak nikt nie wiedział o tym, że to było wyraźne życzenie Jezusa, abym pozostała w domu. Dzień cały spędziłam w skupieniu i rozmyślaniu; dziękowałam Panu za to, że mnie zatrzymał w domu. W tym dniu Bóg mi udzielił wiele pociech niebieskich. (Dz 64)

    • Leszek said

      W dzisiejszej św. Ewangelii czytamy, że … gdziekolwiek Pan Jezus wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili/błagając Go, żeby choć (zezwolił im dotknąć choćby) f r ę d z l i u
      J e g o p ł a s z c z a mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go/ich dotknęli, odzyskiwali zdrowie (Mk 6,56; por. Mt 14,36).
      Niedawno, bo równo tydzień temu, w poniedziałek, 3 lutego było czytanie o uzdrowieniu przez Pana Jezusa niewiasty cierpiącej na nieuleczalny krwotok, następstwem dotknięcia przez nią z wielką wiarą frędzli Jego płaszcza (Mk 5,27-29). Zatem może jeszcze raz warto sobie przypomnieć symbolikę biblijną owych frędzli (w takie płaszcze z frędzlami ubierali się uczeni w Piśmie czy w Prawie, spośród faryzeuszy: zob. Mt 23,5).
      Jaka jest wymowa znaku dotknięcia tych frędzli? Żeby zrozumieć jej znaczenie, trzeba by na krótko zatrzymać się biblijnej symbolice szaty i frędzli tejże. Wielu Ojców Kościoła uważa, że szata, która nosił Chrystus była symbolem Jego Człowieczeństwa, podczas gdy Bóstwo ukryte było w Jego Ciele. Szata Zbawiciela miał kolor purpury, nawiązujący do zbawczej Męki i ofiary Krzyżowej (Iz 63,1-3).
      U dołu/spodu wierzchniej szaty noszonej przez Pana Jezusa znajdowały się frędzle, bowiem tak nakazywało Prawo, które przestrzegał: „I mówił znowu Pan do Mojżesza: «Powiedz Izraelitom, niech sobie zrobią frędzle na krajach swoich szat, oni i ich potomstwo, i do każdej frędzli użyją sznurka z fioletowej purpury. Dla was będą te frędzle, a gdy na nie spojrzycie, przypomnicie sobie wszystkie przykazania Pana, aby je wypełnić – a nie pójdziecie za żądzami swego serca i oczu, przez które plamiliście się niewiernością – byście w ten sposób o wszystkich moich przykazaniach pamiętali, pełnili je i tak byli świętymi wobec swojego Boga» (Lb 15,37-40), a także: „Zrobisz (przyszyjesz) sobie frędzle na czterech rogach płaszcza, którym się okrywasz” (Pwt 22,12). Jak widać z tych słów Pisma frędzle te zwane cicit nie miały być tylko jakąś ozdobą czy dodatkiem do szaty, ale miały znaczenie religijne,kultowe. Rabin Simon Philips de Vries w książce „Obrzędy i symbole Żydów” (Wydawnictwo WAM, Kraków 1994), tak wyjaśnia znaczenie cicit – „znaku” na ubiorze, symbolu na szacie: „Przepis dot. cicit znajdzie w czwartej księdze Mojżesza 15,38-40. Myśl w tych słowach zawarta jest oczywista. Na rogach szat powinno się znajdować coś, co noszono by jako stałe ostrzeżenie przeciwko grzesznym skłonnościom i co zarazem mogłoby w ten sposób kierować nieustannie myśl człowieka ku Bogu i ku Jego objawionej woli. Milcząco przyjęto też założenie, iż chodzi o szaty, które maja rogi … trzeba było na nich umieścić frędzel. Bez jakichkolwiek intencji artystycznej, która nakazywałaby wiązać je na końcach jeden z drugim czy też je ścieśnić, związywać razem lub czynić jeszcze inne rzeczy. Nic z ozdabiania, z ornamentu, żadnej strojności (por. 1P 3,2-4). Nic z tych i podobnych im rzeczy, bowiem wyłącznie miał to być znak upomnienia mający w sobie zamysł religijny. Frędzel taki, z technicznego punktu widzenia całkiem w tym miejscu niepotrzebny, który tę swoją zbędność z cała ostentacją sam podkreśla, owe nitki (tak bowiem tłumacze żydowscy określają cicit, frędzel) z błękitnymi włóknami jednego tylko potrzebują – aby je widziano. Widzieć je i przypominać sobie zarazem. Naoczne przypomnienie ma za każdym razem powtarzać jedynie memento: «Miejcie wzgląd na Boga! Niechaj żywa będzie w was świadomość tego, że jesteście dziećmi Boga i że macie być świętymi (por. 1P 1,15n). to zaś niechaj was uzbraja przeciwko pokusom myśli i oczu., które są w stanie zwieść was na drogi prowadzące ku upadkowi». … Czyż ktoś popełni wielka omyłkę, jeżeli przyjmie, że kolor nieba w tym ostentacyjnym frędzlu został użyty w takim celu i z takim przeznaczeniem, aby obudzić skojarzenie pamięciowe? Przypomnienie: Niebo! Przypomnienie: Bóg Tak właśnie utrzymywano starodawne mniemanie, tradycję, z myślą o „wszystkich pokoleniach”, zatem po wsze czasy…” .
      W czasach Jezusa wszyscy pobożni i prawowierni Żydzi nosili długie szaty zakończone frędzlami, które były wykonane z białych i niebieskich nici. Za każdym razem przy ubieraniu się przypominały one Żydom o tym, że każdy z nich powinien być człowiekiem Bożym, powołanym do zachowania w swym życiu Prawa Bożego. Pobożny Żyd już od rana widząc cicit, kiedy może już w nich rozróżnić kolor biały i niebieski, przypomina sobie wszystkie przykazania Prawa, aby je wypełniać, a zwłaszcza przykazanie Szema Izrael: „Słuchaj Izraelu, Jahwe jest twoim Bogiem, Jahwe jest Jeden. Będziesz miłował swego Boga, Jahwe z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił swoich (Pwt 6,4n). pamiętając o tym zostaniesz ustrzeżony od grzechu bałwochwalstwa. Mimo że od czasów, w których żył Jezus Chrystus upłynęło wiele wieków, to jednak w narodzie wybranym rozproszonym po całym świecie, nie legł zapomnieniu ów nakaz Prawa odnoszący się do cicit. Izrael zachował go wiernie aż do naszych czasów, mimo iż praktycznie został ograniczony do szaty modlitewnej używanej przez Żydów w synagodze bądź w domu zwanej „dużym” czy „wielkim” talitem. Talit z przyszytymi frędzlami z wyglądu przypomina szal, okrywający głowę i ramiona osoby, która go zakłada. Przewlekane nitki każdym z czterech rogów talitu tworzyły 39 węzełków, co odpowiadało znaczeniowo dokładnie liczbie, którą tworzą litery wyrażenia ADONAJ EHAD czyli PRZEDWIECZNY JEST JEDEN. Oprócz tzw. „dużego” talitu, Żydzi zawsze noszą na sobie, pod ubraniem szatę zwana „małym” talitem, w postaci skromnego czworokątnego płata materiału, z wyciętym w samym środku otworem na przejście przez głowę. Na czterech jego rogach przymocowane są frędzle w taki sam sposób, jak w przypadku „dużego” talitu. Są one tak powiązane, aby powstała liczba 613, tj. 365 zakazów i 248 nakazów. Perykopę o frędzlach Żydzi włączali do modlitwy SZEMA, którą to modlitwę recytuję co rano i co wieczór.
      Frędzle były zatem wyrazem wierności Bogu, wiary w Jedynego boga, Który przez Prawo związał lud ze Sobą, a równocześnie przypominały obowiązki wobec Tory. W chrześcijaństwie tym, co wiąże Boga z wiernymi jest sakrament Chrztu świętego. Pan Jezus powiedział w Kazaniu na Górze, że nie przyszedł na ziemię, aby znieść Prawo (które dał Przedwieczny Bóg, Jahwe), ale by je wypełnić (Mt 5,17 i 22,34-40), udoskonalić literę Prawa, by tchnąć w nie ducha miłosierdzia i miłości, która jest doskonałym wypełnieniem Prawa (Rz 13,10; 1Kor 13,4-7). Ta uosobiona w naszym Panu, Jezusie Chrystusie miłość objawiła się najpełniej w Jego śmierci krzyżowej. On był Jedynym, który wypełnił cale Prawo „Szema”, był najwierniejszym spośród synów Izraela, umiłowawszy Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sil swoich, będą Mu posłusznym, wypełniając Jego wolę aż do śmierci krzyżowej! Właśnie czym dla pobożnego Żyda był widok frędzli w jego szacie, tym dla chrześcijanina jest Krzyż, znak Krzyża, by nieustannie, w dzień i w nocy pamiętać o Bogu, Jego zbawczej Miłości.
      O wymowie znaku krzyża tak pisał św. Jan Chryzostom:
      …Krzyż jest znakiem zwycięstwa, dlatego z wielka gorliwością znaczymy go na domach, na drzwiach, na czole. Ten znak oznacza bowiem nasze zbawienie, wolność … Nośmy więc krzyż Chrystusa jak wieniec, bo wszystko, co się do nas odnosi, przez krzyż się wypełnia. … Gdy się więc żegnasz, przypomnij sobie całą treść krzyża, uśmierz w sobie gniew i wszystkie inne namiętności. …Nie palcem bowiem tylko trzeba czynić ten znak, ale najpierw postanowieniem i wiarą. Jeśli w taki sposób uczynisz go na swoim obliczu, wtedy żaden z nieczystych duchów nie będzie mógł stanąć koło ciebie, widząc broń, którą został zraniony, widząc miecz, który mu zadał cios śmiertelny. Jeśli bowiem nas, którzy patrzymy na miejsca, na których tracą skazanych, przejmują dreszcze, to pomyśl, czego doznaje szatan, gdy widzi broń, przez którą Chrystus zniweczył całą jego broń i odciął głowę smoka. Krzyż otworzył bramy piekieł i uczynił wolnym dostęp do nieba, otworzył na nowo wejście do Raju i zniszczył panowanie szatana. … Wyryj więc na swym umyśle ten znak i obejmij go – zbawienie dusz naszych. Ten krzyż bowiem świat zbawił i nawrócił, błąd usunął, prawdę przywrócił, uczynił z ziemi niebo, a z ludzi aniołów… (z Komentarza do Ewangelii św. Mateusza, tom I).

      • Leszek said

        Zauważyłem pewne dość ważne błędy literowe w tym wpisie, które od razu poprawiam:
        1. … byście w ten sposób o wszystkich moich przykazaniach…
        powinno być: … byście w ten sposób o wszystkich Moich przykazaniach…
        2. …Frędzle były zatem wyrazem wierności Bogu, wiary w Jedynego boga, Który przez Prawo związał lud ze Sobą…
        powinno być: Frędzle były zatem wyrazem wierności Bogu, wiary w Jedynego Boga, Który przez Prawo związał lud ze Sobą…

  26. kurczak said

    Mam pytanie do społeczności dzieckonmp oraz samego moderatora – macie jakieś konkretne informacje nt. snu polifazowego? Chodzi mi o informację czy to rzeczywiście działa nie niszcząc powoli ciała i umysłu? I duszy przy okazji.
    Czy w którymś z orędzi, może egzorcyzmów, ta teoria była wspomniana?
    Znalazłem taki portal ( http://www.polyphasicsociety.com/ ) , ale już logo mi się nie podoba: odwrócone, czarne pentagramy i czerwone błyskawice z nieba.
    Mam rozumieć że wszelkie tego typu „lifehacki” to otwarcie furtki demonom?

    • Weronika said

      Dokladnie tak. Jesli widzisz szatanskie znaki to sie od tego odwroc. szatan nie zna sie na zartach…nic u niego nie jest na niby…Ty mozesz tak uwazac, ale nie on…ludzie z tym zwiazani stosuja magie i lepiej niech nikogo nie pociaga ciekawosc. Do satanistow mozna wejsc ale nigdy wyjsc…
      Niejeden ktory chcial wyjsc przyplacil to zyciem…walka idzie o smierc wieczna, bo smierc ciala to male piwo…..
      Wszystko co poprzedza slowo „smart” od razu budzi moja uwage…. Smart meter na przyklad…Dzisiaj juz wykorzystuja to przeciwko nam, szpiegujac czy jestesmy w domu i kiedy zaparzylismy sobie szklanke herbaty…Sen tez mozna kontrolowac.
      Odpowiadajac na Twoje pytanie, powiem tylko tyle nie baw sie w to, bo mozesz zrobic sobie wielka krzywde.
      Matka Boza w ktoryms z oredzi prosila abysmy sie kladli spac okolo 22 i abysmy rano wstawali po okolo 8 godzinnym snie. Tego sie trzymajmy…

  27. apostolat said

    Skoczkowie wymodlili sukces?

    dodane 2014-02-10 12:15

    Po wielkim sukcesie Kamila Stocha i spółki we wczorajszym konkursie na normalnej skoczni w Soczi dowiadujemy się coraz więcej szczegółów z przygotowań, jakie w ostatnich dniach podejmowali biało-czerwoni. Internet obiegło zdjęcie naszych reprezentantów zrobione po sobotniej Mszy Świętej.

    Po wygranym konkursie redaktor TVN24 zapytał Kamila Stocha:

    – Dziś niedziela. Pan jest wierzący. Chyba nie dało się iść do kościoła?

    Stoch z uśmiechem na twarzy odpowiedział, że w sobotni wieczór uczestniczył wraz z kolegami we Mszy Świętej (w sobotę wieczorem odprawia się w Kościele katolickim Msze z liturgii niedzielnej).

    Ks. Bartłomiej Koziej zamieścił na twitterze zdjęcie zrobione tuż po Eucharystii. Sportowcy aktywnie włączyli się w przygotowanie liturgii. Czytania przeczytali Maciej Kot i Kamil Stoch, a psalm zaśpiewał Jan Ziobro. Dawid Kubacki przeczytał modlitwę wiernych. Zapewne przed konkursem modliło się więcej skoczków, nie tylko Polacy. Jednak z tej sytuacji można wyciągnąć pewien wniosek: jak widać życie wiarą zupełnie nie przeszkadza w wyczynowym uprawianiu sportu, a może czasem pomóc;) I chociaż świetne wyniki to wynik wieloletniej, ciężkiej
    pracy na treningach, to bardzo cieszy, że skoczkowie otwarcie przyznają się do wiary w Jezusa.

    http://kosciol.wiara.pl/doc/1879402.Skoczkowie-wymodlili-sukces

    • Weronika said

      Jesli Bog z nami to ktoz przeciwko nam?
      Kroluj nam Chryste!!!!!

    • apostolat said

      Dziękczynna Msza za złoto Stocha

      dodane 2014-02-10 16:15

      Dziękczynna Msza św. za wywalczony przez Kamila Stocha złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Soczi zostanie dziś odprawiona w kaplicy sióstr karmelitanek na Reglach w Zakopanem. Początek liturgii o godz. 18.00.

      Mszę św. zamówiła ciocia Kamila pani Zofia Bobik, która mieszka w sąsiedztwie rodzinnego domu Kamila Stocha. – Przed olimpiadą cały tydzień chodziłam na Msze św. i modliłam się o medal dla Kamila. Uważam, że Pana Boga można o wszystko prosić – mówi KAI góralka z Zębu. Pani Zofia gromadzi wszystkie artykuły o Kamilu i jego rodzicach, które ukazują się w różnych czasopismach religijnych.

      Sam Kamil Stoch niejednokrotnie dawał wyraz swej wdzięczności Bogu. – Chciałbym podziękować Panu Bogu za wszystko, co było i wszystko, co będzie przede mną – powiedział sportowiec w nagraniu video odtworzonym podczas gali 79. Plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na Sportowca Roku. Kamil zajłą w nim drugie miejsce. A przed dwoma laty w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wyznał: „Ja się żegnam zawsze przed wyjściem na belkę. Od małego. I to nie wynika ze strachu, tylko jest znakiem wiary. Każdy skok oddaję Panu Bogu. Nie wstydzę się tego.”

      Rodzina Bobików i Stochów zaprzyjaźniła się z księżmi michalitami z Krakowa, którzy opublikowali duży wywiad z rodzicami wybitnego skoczka na łamach czasopisma „Któż, jak Bóg”. Duchowni uczestniczyli w grudniu 2013 r. w pogrzebie babci Kamila. Pani Anna była jego najwierniejszym kibicem. – Dmuchała w telewizor, krzyczała, żeby Kamil skakał jak najdalej – wspomina Zofia Bobik.

      Wiadomość o wygranej Kamila Stocha górale z Zębu, jego rodzinnej miejscowości przyjęli z wielką radością, oglądając transmisję na jednym ze stoków narciarskich w Zębie, gdzie była także kapela góralska.

      Olimpijskie złoto w skokach narciarskich na normalnej skoczni Kamil Stoch wywalczył wczoraj wieczorem. Wygrał zdecydowanie, w obydwu seriach pokonując rywali z dużą przewagą.

    • Dzieckonmp said

      Bo skoczkowie sa autentycznymi Polakami. Ziobro mieszka zaledwie 20 km od mojego domu rodzinnego.

  28. Miriam said


    We Włoszech lawina „delikatnie” wypełniła śniegiem i lodem ulice popularnego kurortu

    06 lutego dolina Passeiertal, która znajduje się na włoskiej prowincji Bolzano, miejscowi sfilmowali imponujący widok zejścia lawiny.

    Masa śniegu i lodowych brył, spadając ze zbocza góry, delikatnie wypełniła ulice i podwórka przy domach. Kanał telewizyjny ORF poinformował, że naoczni świadkowie mieli czas, aby ostrzec ludzi o niebezpieczeństwach. Nikt nie odniósł obrażeń.

  29. DAWID said

    Jaki jest prawdziwy powód odwołania prezes UOKiK? To prawdziwy skandal i poważny powód do obaw dla polskich konsumentów…

    Gwałtowne i niespodziewane odwołanie dziś prezes UOKiK Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel przez premiera Donalda Tuska to prawdziwy skandal i poważny powód do obaw dla polskich konsumentów.

    Pani prezes była jedną z nielicznych, kompetentnych osób na wysokich stanowiskach państwowych, która przez ostatnich kilka lat rażąco na swoją korzyść odbiegała intelektualnie od tego czym nas personalnie raczy obecna koalicja rządowa PO-PSL.

    Decyzja ta oznacza także dewastację profesjonalnego zespołu prawników, który pani prezes stworzyła i kierowała. Niewątpliwie sama też była bardzo dobrym prawnikiem.

    Jednak powodem jej odwołania nie jest raczej to, co dziś powiedziała rzecznik rządu, pani poseł Kidawa-Błońska – że jest spowodowane „zmianami organizacyjnymi i ze względu na większą wrażliwość i dbałość o interesy konsumentów”. To brzmi zupełnie jak dowcip, dodajmy – ponury dowcip, ale ze strony nowego rzecznika mamy w ostatnim czasie już dużo więcej takich kompromitujących wypowiedzi.

    W mojej ocenie, pani prezes została odwołana pod naciskiem lobby dużych koncernów zagranicznych, w tym również firm sektora bankowego i ubezpieczeniowego.

    Nie jest też wykluczone, że wpadła też na trop jakiejś poważniejszej afery, afery być może związanej ze spółkami Skarbu Państwa, gdzie mamy w ostatnich latach prawdziwą Stajnię Augiasza. Być może wpadła na ślad jakiejś nowej piramidy finansowej na kształt Amber Gold a być może po prostu zbyt surowo karała duże zagraniczne koncerny, banki i firmy ubezpieczeniowe w Polsce – takie znaczące kary pojawiły się w ostatnich miesiącach.

    Stąd też nie dziwi satysfakcja ze strony pracodawców, wyrażona choćby przez prezydenta Andrzeja Malinowskiego, który nie kryje z tego powodu zadowolenia.

    Istnieje więc realna obawa, że interesy konsumentów będą teraz znacznie gorzej chronione i nie można wykluczyć, że na to stanowisko premier powoła jakiegoś bardzo spolegliwego wobec rządu osobnika, który będzie bardziej dbał o PR wśród firm zagranicznych, czy banków niż o interesy przeciętnego Kowalskiego.

    Być może pani prezes zamierzała zająć się nieprawidłowościami w działalności jakiejś dużej spółki Skarbu Państwa. Przypomnijmy, że to ona blokowała np. pewne posunięcia w branży energetycznej, koncentracyjne, które dla przeciętnego Kowalskiego musiałyby oznaczać podwyżki cen czy to energii elektrycznej, gazu, czy też wody, wywozu śmieci i ścieków. To wszystko było kwestionowane, a ona uznawana za hamulcową w tej materii.

    Na portalu wPolityce.pl i w tygodniku „wSieci” wielokrotnie podnosiłem tezę, że w spółkach Skarbu Państwa konieczny jest audyt, ponieważ skala nieprawidłowości, marnotrawstwa pieniędzy, błędnych inwestycji, zawyżania kosztów, manipulacji wynikami odbywa się na niebywałą skalę. To wszystko sprawia, że taki audyt jest niezbędny zae względu na bezpieczeństwo ekonomiczne państwa.

    Myślę, że pani prezes również w tej materii podejmowała istotne działania i naraziła się bardzo wpływowym lobbies rządowym, lub powiązanym z rządem.

    Pamiętajmy też, że przed nami jest opłata audiowizualna, czyli ukryte opodatkowanie posiadania telewizora lub radia i być może również tutaj były poważne zastrzeżenia UOKiK-u co do tego pomysłu.

    To jest kolejna decyzja świadomego psucia państwa poprzez eliminowanie z kręgów decyzyjnych ludzi kompetentnych i uczciwych – przypomnijmy, że 2 lata temu Tusk pozbył się również Anny Streżyńskiej prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która robiła porządek, starała się i również zaszła za skórę potężnym firmom zagranicznym. Pani Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel również nie była w układzie prominentnych osób platformesko-peeselowskich.

    Co więcej odwołuje się prezes UOKiK, a nie ma decyzji w sprawie odwołania np. Polskich Sieci Energetycznych lub w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po tych wszystkich skandalach. Tu nie ma odwołania tych prezesów.

    Niewątpliwie to jest dowód tonięcia tego rządu, jego upadku, który w sposób rozpaczliwy próbuje łasić się do beneficjentów przemian w Polsce, do kapitału zagranicznego, niewiele sobie robiąc z prawdziwych zmartwień polskich konsumentów, którzy w tej chwili przecież tak bardzo mocno trzymają się za kieszeń i nie chcą wydawać pieniędzy, bo ich po prostu nie mają.

    To jest przykład takiego działania rządu pod publiczkę, w sensie PR-owskim, ale bez uwzględniania interesu zwykłych konsumentów, którzy – choć otrzymamy wkrótce nowe prawo konsumentów – zmienioną ustawę konsumencką – w Polsce są nadal traktowani „per noga”.

    A to wszystko dzieje się z instytucją tak ważnej i pożytecznej, jaką pod kierunkiem pani prezes Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel był UOKiK. Jest to wiadomość bardzo zła dla polskich konsumentów.

    Janusz Szewczak
    Główny Ekonomista SKOK

  30. DAWID said

    Już negocjator pod Grunwaldem ostrzegał Krzyżaków przed PIS-em. „Wszyscy tylko negocjują, albo bez większych efektów”

    Okazuje się, że żyjemy nie tyle w kraju wielkiej szczęśliwości, co w kraju wiecznych negocjacji. Podobno wszystko już było, a jednak? Mieliśmy już dziadka z Wermachtu, teraz okazuje się, że mamy pra pra dziadka, przodka posła PO Stefana Niesiołowskiego spod Grunwaldu, który ponoć w imieniu króla polskiego negocjował z Krzyżakami pokój. Tyle, że znając przymioty rodzinne, takie jak niewyparzony język, nienawiść wobec oponentów, napady szału i epitety poniżej pewnego poziomu, tak przecież charakterystyczne dla potomka dzielnego rycerza herbu „trzy karpie na złotym polu”, takie negocjacje musiały się skończyć tylko Wielką Wojną z Zakonem.
    Niewykluczone, że poseł PO Stefan Niesiołowski jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej pomny rodzinnej tradycji w imieniu obecnego władcy Donalda I Złotoustego wynegocjował nam z Bundeswehrą używane czołgi – Leopardy. Wszak dziś nie możemy powiedzieć wzorem Jagiełły, że czołgów ci u nas dostatek, a i krzyże wtedy i teraz, też są czarne.
    Tak się jakoś porobiło w naszym kraju, że wszyscy tylko negocjują, albo bez większych efektów, albo z wyjątkowo niekorzystnymi efektami dla Polski i Polaków. Tacy np. posłowie Twojego Ruchu z Januszem Palikotem na czele negocjują np. z oficerami WSI powołanie Komisji Śledczej oraz sądu ostatecznego nad posłem Antonim Macierewiczem. Były rzecznik rządu premiera Donalda Tuska poseł PO Paweł Graś negocjuje na Twitterze z byłym Ministrem Sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Jarosławem Gowinem, kto zawalił sprawę spec-ustawy i umożliwił wyjście na wolność pedofila – zbrodniarza Mariusza Trynkiewicza i innych bestii w ludzkiej skórze.
    Obecny Minister Sprawiedliwości próbuje jeszcze coś w tej sprawie negocjować z sądem w Rzeszowie. Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego sędzia – profesor Andrzej Rzepliński chyba w imieniu Narodu tak jakby negocjował z rządem premiera Donalda Tuska konsekwencje ewentualnego negatywnego wyroku w sprawie ustawy o OFE.
    Sam premier Donald Tusk będzie wkrótce negocjował z premierem Litwy Algirdasem Budkievicziusem czy można dalej szykanować i prześladować Polaków na Litwie. Minister Rolnictwa z PSL, z niezwykle rodzinnej partii Stanisła Kalemba, już negocjuje z drobnymi przedsiębiorcami, a będzie pewnie i musiał z samą Unią w kwestii, czy można dalej, w sposób tradycyjny, polski, wędzić w kraju mięso i wędliny. Minister Pracy Władysław Kosiniak-Kamysz nieustannie wręcz negocjuje z urzędami pracy wysokość bezrobocia w Polsce, ale i tak ciągle wychodzi 14 proc.
    Prezydent Bronisław Komorowski wraz z byłym Ministrem Przekształceń Własnościowych, europosłem PO Januszem Lewandowskim, który wsławił się wyprzedażą często za bezcen polskich przedsiębiorstw, właśnie skończyli negocjacje w ramach tzw. Trójkąta Weimarskiego z przedstawicielami Niemiec i Francji. Negocjowali, jak ponownie uprzemysłowić Europę, bo widocznie Polskę będzie już bardzo trudno na nowo uprzemysłowić, zwłaszcza gdy idzie o polskie przedsiębiorstwa.
    Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska – prawdziwe cudowne wunderwaffe rządu Tuska będzie musiała ostro negocjować z Komisją Europejską, żeby po wyjaśnieniu gigantycznej afery przetargowej tzw. info-afery, ta nie odebrała nam ok. 1,5 mld zł unijnych środków. Prezesi PKP będą znów za chwilę negocjować z kolejowymi związkowcami, co by tu jeszcze wyprzedać z wartościowego majątku w ramach tzw. kolejnej udanej prywatyzacji, ile połączeń da się jeszcze obciąć, kiedy wreszcie ruszy Pendolino i czy już od marca wstrzymane zostaną połączenia kolejowe z Zakopanem.
    Tysiące polskich pacjentów codziennie negocjują ze Służbą Zdrowia, z NFZ-em, lekarzami i pielęgniarkami to czy ktoś wreszcie na poważnie zajmie się ich leczeniem, a Minister Zdrowia właśnie negocjuje dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. Radni PO sukcesem zakończyli negocjacje z samorządem Mysłowic w sprawie przejęcia udziałów w miejscowym szpitalu.
    Jakby tych negocjacji było jeszcze mało, to podobno Doda negocjuje z Perfekcyjną Panią Domu, kto będzie rządził Majdanem. Jak donoszą tabloidy „Żałosny Kazimierz” ponoć negocjuje rozstanie z Isabel i swój powrót do wielkiej polityki. Sam zaś wielki Jakub Władysłąw Wojewódzki, idol wszystkich debili, jak sam pięknie o sobie mówi, właśnie negocjuje z redaktorem naczelnym Newsweek Tomaszem Lisem „kto kogo wydymał” oraz w kwestii ładu estetycznego i moralnego w mediach.
    Niewątpliwie tradycja historyczna, nawet ta spod Grunwaldu zobowiązuje, jednak ucieleśniona dziś w takich kreaturach i negocjatorach może spowodować, że skutków nawet najbardziej pomyślnych negocjacji, normalny człowiek nerwowo może nie wytrzymać.

    Janusz Szewczak
    Główny Ekonomista SKOK

  31. apostolat said

    11.02.2014 r.

    Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes – Światowy Dzień Chorego.

    Dla kogo sakrament namaszczenia chorych ?

    Namaszczenie Chorych Sakrament namaszczenia chorych, który jeszcze do niedawna zwany był ostatnim namaszczeniem, nie jest sakramentem umierających, choć wielu tak właśnie uważa. Sakramentu tego udziela się nie tylko osobie w niebezpieczeństwie śmierci, osobie chorej, ale także osobie w podeszłym wieku. W sakramencie tym wzywamy pomocy Boga, aby nas umocnił duchowo i fizycznie.
    Udzielenie sakramentu namaszczenia chorych zawsze było źródłem wielu pytań ze strony wiernych, a pytania dotyczą m.in. zagadnień: czy wszystkim udzielać tego sakramentu, ile razy w roku itp. Dlatego należy wpierw przywołać normy prawa kościelnego regulujące te kwestie:
    – Kan. 1004 – § 1. Namaszczenia chorych można udzielić wiernemu, który po osiągnięciu używania rozumu, znajdzie się w niebezpieczeństwie śmierci na skutek choroby lub starości.
    § 2. Sakrament ten wolno powtórzyć; jeśli chory po wyzdrowieniu znowu ciężko zachoruje lub jeśli w czasie trwania tej samej choroby niebezpieczeństwo stanie się poważniejsze.
    – Kan. 1006 – Sakramentu należy udzielać chorym, którzy będąc przytomni na umyśle przynajmniej pośrednio o niego prosili.
    – Kan. 1007 – Nie wolno udzielać namaszczenia chorych tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim.
    Zatem sakramentu należy udzielić po pierwsze osobie, która jest ochrzczona, dalej, jest świadoma i znalazła się w niebezpieczeństwie śmierci na skutek choroby. Następnie sakramentu należy udzielić osobie w podeszłym wiek. Osobom tym można udzielić sakramentu namaszczenia chorych, kiedy bardzo podupadły na siłach, chociaż nie ma podejrzenia o poważną chorobę.
    W myśl przepisów prawa sakrament można powtórzyć w dwóch okolicznościach: jeśli chory po wyzdrowieniu ponownie ciężko zachorował oraz jeśli w czasie tej samej choroby niebezpieczeństwo staje się poważniejsze. Zatem podstawą jest pogarszający się stan zdrowia osoby; niewłaściwie byłoby regularne powtarzanie sakramentu, np. co 2 tygodnie.
    Przepis prawa mówi, że nie wolno tego sakramentu udzielić osobom, które uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim. Tutaj należy zwrócić uwagę na dwa elementy normy prawa: upór oraz jawny grzech ciężki. W niebezpieczeństwie śmierci rzadko spotyka się upór, natomiast w sytuacji „starości” ów upór może istnieć.

    Człowiek chory zwykle najpierw zwraca się o pomoc do lekarza; jeśli natomiast zwraca się o pomoc do Boga, to musi być należycie usposobiony, bowiem sakramentów nie przyjmuje się „na wszelki wypadek, bo może się uda”. Ks. Mirosław Wróbel

    http://antoni.w-w.pl/

  32. DAWID said

  33. DAWID said

  34. MamOczy said

  35. jamek said

    Ludzie, skupiający się na aktywnościach doodbytniczych sami są sobie winni. Trzeba ich leczyć, a nie promować

    UE nie chroni dzieci i rodziny, a my mamy szczególną opieką objąć ludzi, którzy skupiają się na aktywnościach doodbytniczych? Sami są sobie winni. Niech używają części ciała w sposób zgodny z naturą.
    Jak zwykle moja wypowiedź została wyrwana z kontekstu i zmanipulowana przez jakichś donosicieli, bo trudno ich nazwać dziennikarzami. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby państwo z TVN, Wyborczej czy innej lewackiej gazety nie wprowadzali ludzi w błąd, manipulując przy moich wystąpieniach. Jaki był kontekst mojej ostrej oceny? Podczas spotkania w Żywcu mówiłam o raporcie Urlike Lunacek, który 4 lutego został pod inną nazwa przemycony i uchwalony przez Parlament Europejski.

    Przedmiotem spotkania z wyborcami była analiza prawna zjawiska obyczajowej rewolucji lewackiej, która dokonuje się obecnie w Europie. Ta rewolucja jest nie tyle seksualna, co całkowicie polityczna. Mówienie o gender czy seksualności ma jedynie zaciemnić obraz tego, o co rewolucjonistom naprawdę chodzi. A chodzi o głęboko idące skutki polityczne, demoralizujące, obalające systemy wartości. Wystarczy obalić systemy wartości, żeby obalać narody. Czuję się osobą kompetentną do prawnej oceny zjawiska rewolucji polityczno-obyczajowej, dlatego zabrałam głos w Żywcu.

    Wypowiedź o Europie, jako domu publicznym, w którym wszystko wolno, była podsumowaniem uwag i sformułowań raportu Urlike Lunacek. Skąd taka ostra ocena? W raporcie nie mówi się już o osobach LGBT(Q), ale używa się określenia, z które pojawiało się całkiem niedawno, czyli LGBTI co wskazuje na osoby interseksualne. W preambule do raportu podkreślono konieczność promowania i ochrony lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych. Kto to lesbijka, gej czy biseskusalista – nikomu nie trzeba tłumaczyć. Ale co oznacza interseksualność? W istocie może oznaczać wszystko. Każde zaburzenie płciowe, skierowane względem kogokolwiek uznawane jest za normalne. A, że nikt nie podaje jasnej definicji tej interseksualności, to można jedynie domyślać się, że chodzić będzie na przykład o pedofilię czy zoofilię.

    Raport Lunacek tego nie określa. Tłumaczy za to, że wymienione zaburzenia, czyli homoseksualizm, transpłciowość czy interseksualność oznacza wszystko, czego nie uda się ująć w normie, dotyczącej popędów płciowych. Wszystko jedno, zdrowych czy chorych. Proszę zauważyć, że w raporcie jest mowa o prawach przysługujących osobom o odmiennych orientacjach seksualnych, czyli chodzi o promocję osób zaburzonych. Nie tylko ja, ale znaczna część lekarzy uważa to zapewne za zaburzenie, ale oni są sterroryzowani, więc zachowują poprawność polityczną i milczą.

    Kardynał: papież będzie bronił nauczania Kościoła Kardynał: papież będzie bronił nauczania Kościoła
    Raport nie przewidział ochrony dla małżeństwa kobiety i mężczyzny. To raport, który przewiduje przywileje, ale dla tych wszystkich, którzy są poza normą. Nie ma tu mowy o ochronie i wsparciu rodziny. Nieprawidłowo uprzywilejowuje się, zamiast wysyłania na leczenie i terapię, osoby zaburzone. Jeśli mowa o lesbijkach, gejach, osobach trans i interseksualnych, to znaczy, że wszystkie możliwe zaburzenia są dopuszczalne. Czyli można sobie wyobrazić, że raport uwzględnia interesy nekrofilów, zoofilów, fetyszyści, pedofilów… Rozszerzenie o interseksualność, poza tymi wszystkimi orientacjami, o których wiemy, jest niebezpieczne, tym bardziej, że nie podaje się dokładnych definicji, o co konkretnie chodzi.

    Jako prawnik dodam, że w przypadku braku takiej konkretnej definicji, interseksualność można interpretować na wiele sposobów, wymieniając w ramach tego pojęcia wszystko, co nam tylko przyjdzie do głowy. Każde zaburzenie i zboczenie, każda choroba płciowa może tu znaleźć patronat Unii Europejskiej. Autorka raportu ubolewa nad tym, że prawa osób o rozmaitych orientacjach nie są przestrzegane. To absurd! Zaburzona mniejszość, poszerzona o grupę osób, wyuzdanych seksualnie bez żadnych ograniczeń wymusza na państwach ochronę i promocję. Takich ludzi trzeba leczyć, otoczyć opieką psychoterapeutyczną, a nie dawać im przywileje… I to we wszystkich płaszczyznach, wszystkich obszarach polityki, życia publicznego (tzw. mainstreaming).

    Raport w efekcie dyskryminuje zdrowe osoby i naturalne wspólnoty. Osoby LGBTI w sposób wyuzdany okazują swoją płciowość, a my mamy poświęcać środki budżetowe, których ciągle brak, na ich promocję?! Słusznie zauważa prezes Kaczyński, że UE nie prowadzi żadnej polityki społecznej, nie chroni dzieci i rodziny, ludzi starszych, a my mamy szczególną opieką objąć ludzi, którzy skupiają się na doodbytniczych i innych nienaturalnych aktywnościach? Oni sami są sobie winni. Niech używają części ciała w sposób zgodny z naturą.

    Nie może być tak, że chorzy ludzie robią, co chcą, a potem zaleca się w programach szczególną troskę o ich zdrowie. A dlaczego nie dba się tak samo o osoby chore na nowotwory? Dlaczego nie o dzieci chore na białaczkę? Raport wymusza za to prawne uznanie wszystkich form życia rodzinnego, rozszerzając definicję relacji seksualnych we wszystkich możliwych konstelacjach – z dzieckim, ze zwierzęciem… I jedynym określeniem, jakim można to wszystko skomentować, jest właśnie to, którego użyłam w Żywcu. Europa jest domem publicznym, w którym wszystko wolno, w którym panuje bezkarność, a zachęcające do dewiacji komisarki i eurodeputowane zastraszają wszystkich, żyjących normalnie.

    Wyjęcie tego jednego zdania z kontekstu to najzwyczajniejsze szczucie. Podobnie zresztą, jak zarzucanie mi, że używam dwóch nazwisk dla poseł Anny Grodzkiej. A to ma pokazać jedynie absurdalność projektu ustawy o uzgadnianiu płci, złożonego właśnie przez Grodzką. Ponieważ projekt ten nie przewiduje definitywnej tzw. zmiany płci, dopuszcza więc możliwość powrotu do stanu wcześniejszego. Nigdy w tej sytuacji nie możemy przewidzieć, czy dana osoba nie wróci do poprzedniego imienia i nazwiska. Co więcej, pojawił się projekt napisania opery o życiu Anny Grodzkiej, w której nie jest ukrywane, lecz eksponowane jej życie przed zmianą płci.

    http://www.fronda.pl/a/prof-krystyna-pawlowicz-dla-frondapl,34365.html

  36. nadzieja said

    czy Wam też się tak nie układa w życiu jak mi? ciągle pod górkę… 😦

  37. Piotr2 said

    Gosiu-3, Szafirku, to dla was i dla Wszystkich Wierzących:

    22.05 .2012 , 15 :20 – MOJA KSIĘGA PRAWDY , TAK SZYBKO JAK PŁOMIEŃ ROZPRZESTRZENI SIĘ NA CAŁY ŚWIAT

    Moja szczerze umiłowana córko,
    rozpoczyna się kolejny etap tej
    Świętej Misji.
    Moja Księga Prawdy, tak szybko jak
    płomień rozprzestrzeni się na cały
    świat.
    Nawrócenia będą następować szybko
    i Moje Święte Słowo, będzie słyszane
    we wszystkich językach.
    Wszystkie dzieci Boże na zmianę
    będą rozpowszechniać Moje Orędzia i
    zostaną napełnione Duchem Świętym.
    Ich usta będą przekazywać prawdę i
    wszyscy będą prorokować w
    językach, żeby prawda mogła zostać
    szybko usłyszana.
    Pragnienie dzieci Bożych, które
    błąkają się w zagubieniu, ponieważ
    pustka panuje w ich duszach, zostanie
    ugaszone.
    Bolesny głód Mojej obecności będzie
    zaspokojony, gdy przyniosę duszom
    pokarm, którego tak rozpaczliwie
    potrzebują.
    Kiedy to się stanie, niewiele dusz na
    świecie nie będzie świadomych
    Mojego Wielkiego Miłosierdzia.
    Weźcie Mój Dar, Moje Święte Słowo,
    Moją Księgę Prawdy i pochłońcie ją.
    Gdyż bez niej będziecie jak ciało bez
    duszy.
    Kiedy przełkniecie Moje Słowa
    Mądrości, zostaniecie ponownie
    uzdrowieni.
    A gdy znów staniecie się zdrowi,
    będziecie gotowi iść ze Mną do Nowej
    Ery Pokoju na ziemi.
    Oczekujcie teraz, Moi drodzy
    wyznawcy, na Moje Pisane Słowo,
    które wkrótce będzie z wami i
    będziecie cieszyć się miłością i
    pokojem w waszych duszach.
    Ruszajcie więc, wszyscy Moi
    wyznawcy.
    Wy sami, wasi bliscy i wszyscy
    wierzący niech prorokują w Moje
    Imię.
    Chodźcie ze Mną, a Ja was
    zaprowadzę do życia wiecznego.

    Wasz Ukochany Jezus
    Odkupiciel całej ludzkości.

    Króluj nam Chryste.

  38. Adioss said

    *******POLECAM********* ### przepiękny nowy patriotyczny teledysk wraz z piosenką###:

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: