Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Dyrektor Google chce być pierwszym człowiekiem nieśmiertelnym

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 lutego 2014

google

 

65-letni Kurzweil dyrektor Google zażywa 250  suplementów diety bo chce jeszcze żyć kolejne 30 lat.  Do tego czasu będzie mógł przesłać swoją świadomość do komputera  i stać się nieśmiertelnym.

Chce zostać pierwszym człowiekiem, który osiągnie nieśmiertelność. Kurzweil jest znany z bezgranicznej wiary w nowe technologie, a jego przekonanie, że ludzkość około roku 2045 osiągnie „osobliwość”: moment, gdy człowiek i maszyna będą mogły się scalić osiągając  nieśmiertelność która według niego jest w zasięgu ręki dla każdego.

Artykuł w obcym języku do przetłumaczenia przez czytelników:

Google engineering director Ray Kurzweil is famous for the strides he has made in machine learning, speech recognition and music technology. But there is something he’d rather be known for: achieving immortality.

The 65-year-old futurist has been working on immortality for years, as detailed in his 2005 bestseller The Singularity Is Near. On Tuesday, Kurzweil reiterated his beliefs at the Wall Street Journal CIO Network conference in San Diego, California — and he is adamant that they can be accomplished.

„We can now create skyscrapers. We can command all of human knowledge with a few keystrokes. So we expand reach and we’re going to continue to do that,” he said during a Q&A session at the conference.

How exactly can humankind achieve immortality? Kurzweil is a fan of cutting down fat consumption, promoting nutrition and keeping the body in top shape. In his book, Kurzweil revealed that he takes over 250 supplements a day, and that he receives „a half-dozen intravenous therapies each week (these are basically nutritional supplements delivered directly into my bloodstream, thereby bypassing my GI tract).”

And it seems successful so far. „I test myself on a regular basis, and it’s working. All my measurements are in ideal ranges. I come out younger on biological aging tests,” Kurzweil told Maclean’s.

But these are ultimately temporary measures to tide him over until he achieves the actual solution: advanced biotechnology and nanotechnology. Kurzweil has called his current regimen „a bridge to a bridge to a bridge,” which is „not designed to last a very long time.” Once technology catches up with his vision, we won’t need to care that much about our bodies anymore. „We’re going to expand who we are. We’re going to become more non-biological,” he said at the Journal conference.

Kurzweil’s ideas are even more radical. He considers the human body to be just „a software process,” and believes that in the future, humanity will no longer be limited to its physical form: We could upload our consciousness into a cloud, transport ourselves through space and use nanobots to recreate our physical bodies at will. We would then have „a biological body at one time and not at another, then have it again, then change it, and so on.”

And while humans grow increasingly machine-like, the development of artificial intelligence will allow machines to achieve an increasingly human quality. This convergence is what Kurzweil calls „singularity.”

„That will be another quantitative expansion that will lead to another qualitative leap. And if you’re going to 2045 … we will have expanded our unenhanced intelligence a billion-fold,” he told the Journal.

Źródło: http://www.policymic.com/articles/81235/this-google-engineer-director-has-a-really-strange-plan-for-achieving-immortality

 

Advertisements

komentarzy 41 to “Dyrektor Google chce być pierwszym człowiekiem nieśmiertelnym”

  1. Margaretka said

    Wspaniale być wierzącym 🙂 człowiek nie musi główkowac nad utrzymaniem obecnego stanu istnienia, celem jest wspaniałe królestwo niebieskie, a my bedziemy dziećmi najwspanialszego króla, a inni chcą być sami bożkami-naiwni

  2. basiaka said

    Po tych suplementach to żeby krócej nie żył
    musi też zażyć lek odmładzający skóra jak stare drzewo się zrobi
    strach patrzeć na osoby które przekroczyły setkę

    • Piotr2 said

      A ja mu życzę zdrowia, szczęścia, pomarańczy.
      Powiadają, że Bozia jak chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera.
      Tłumaczył nie będę tego textu bo mi szkoda prundu.
      Po tych suplementach to bydzie nie 20 a 200 lat się rozkładał w ziemi.

      Króluj nam Chryste.

  3. Marek said

    Po co żyć tutaj, skoro czeka nas piękne i wspaniałe niebo??

    • Marana Tha said

      z książki : „DZIEŃ PO DNIU Z PRZEŚLADOWANYM KOŚCIOŁEM” – rozważania prześladowanych chrześcijan na 366 dni w roku

      18 stycznia ,,A gdy Daniel się dowiedział, że sporządzono to pismo, udał się do swojego domu, a miał w swym górnym pokoju okna otwarte w stronę Jeruzalemu i trzy razy dziennie padał na kolana, modlił się i wysławiał swojego Boga, jak to zwykle dotąd czynił,, – Daniela 6:11

      – Gerhard Hamm – Daniel modlił się pomimo królewskiego zakazu. Wiedział, że jest to niebezpieczne, ale wiedział także, że modlitwa ma znaczenie dla jego życia. Mógł przez nią stracić, ale gdyby się nie modlił, umarłby duchowo. wybór nie był trudny. Dla niego jego więź z Bogiem była ważniejsza niż stanowisko czy życie.
      W Rosji modlitwa także spotykała się z wielkim sprzeciwem. Diabeł wie dobrze, że ludzie modlący się to ludzie zwycięscy.
      Któregoś dnia zostałem aresztowany razem z trzydziestoma innymi braćmi w Moskwie. Zabrali nas na komisariat i zamknęli w lodowato zimnym pomieszczeniu. to było kilka dni przed świętami Narodzenia Pańskiego, więc sądziliśmy, że nie zdążymy już wrócić na święta do domu. Narzekanie nie przydałoby się na nic, dlatego jeden z braci powiedział: „Módlmy się”. Wszyscy klękliśmy na zimnej, betonowej posadzce i doświadczyliśmy cudownej godziny modlitwy. Milicjant był zdezorientowany, a potem powiedział: „Co za fanatycy z was! Jak śmiecie modlić się w ateistycznym komisariacie!?”. Rozmawialiśmy z nim długo.
      Później pojawił się oficer i powiedział: ,,Nie wiemy, co z wami zrobić. Jeżeli zatrzymamy w więzieniu jednego z was, on nawróci innego więźnia. Jeżeli zatrzymamy dwóch, będzie dwóch nawróconych. Idźcie do domu, tam nie będziecie naszym zmartwieniem”.
      Miał rację. Modlitwa daje siłę i otwiera drzwi. Jeżeli nie otwiera drzwi więziennych cel, to otwiera serca ludzi w więzieniach. Jaka to potężna broń! Używaj jej.

      19 stycznia „Panie, naucz nas modlić się” – Łukasza 11:1

      Gerhard Hamm – Jestem bardzo wdzięczny moim rodzicom za to, że nauczyli nas modlić się. I przede wszystkim za to, że sami byli ludźmi modlitwy.
      W naszych rodzicach widzieliśmy wartość i moc modlitwy. Ojciec został z jej powodu zastrzelony, a mama zesłana na Syberię, gdzie zmarła. My, ich dzieci, nigdy nie uważaliśmy tego za tragiczną stratę, ale za duchowe zwycięstwo.
      Ich modlitwy zostały zaniesione do nieba przez aniołów i włożone w złote kadzielnice (Objawienie Jana 8:3-4). I ich modlitwy zostały wysłuchane. Mieli dwadzieścioro dzieci, z których dziesięcioro już nie żyje. Wiele z nich zmarło na Syberii. My, pozostałe dzieci, cierpieliśmy wiele na Syberii, ale Bóg był dla nas dobry i miłosierny. Wszyscy dziesięcioro zostaliśmy sługami Pana. W czasach silnych prześladowań widzieliśmy, jak nasi rodzice znajdowali siłę w Panu przez modlitwę i wiarę. Chcemy podążać ich śladami do przodu. Czy nasze dzieci widzą moc modlitwy w nas?

      Panie, naucz nas modlić się

      22 czerwca „W miłości nie ma bojaźni” – 1 list Jana 4:18

      Grace Dubb (RPA) – Pewien marksistowski przywódca powiedział kiedyś, że chrześcijańska miłość jest przeszkodą dla rozwoju komunistycznej rewolucji. Powiedział : „Potrzebujemy nienawiści, a nie miłości”. Te słowa zostały użyte także wtedy, gdy tłum w Soweto „odwiedził” mojego męża Benjamina. Nasz Pan powołał Benjamina, by głosił przesłanie przebaczenia, miłości i nadziei w tym cierpiącym mieście.
      Wielu ludzi przychodziło go słuchać, ale w innych rozpalał się gniew. Wołali: ,,Ty sam jesteś czarny. Dlaczego więc mówisz o miłości do białych?”. Odpowiedź Benjamina była zawsze taka sama: ,,Nie powinniśmy nienawidzić ludzi, ponieważ Jezus kocha nas wszystkich: białych i czarnych”. ,,Jeżeli nie przestaniesz głosić miłości, zabijemy cię” – odpowiedzieli.
      Którejś nocy Benjamin obudził się i w środku nocy zawołał cała naszą rodzinę. Powiedział nam o tych pogróżkach i dodał: ,,Myślę, że oni mnie wkrótce zabiją”. Nie mogliśmy uwierzyć własnym uszom. Wiedziałam, że nie jest mu łatwo powiedzieć o tym, i że nigdy nie udałoby mi się przekonać go, by przestał głosić o miłości i przebaczeniu.
      Tamtej nocy on modlił się z nami wszystkimi. Spotkanie modlitewne, którego nigdy nie zapomnę. Powiedział: ,,Bądź wierna Jezusowi. Miej miłość do tych, którzy mnie zabiją – ponieważ Jezus ich kocha”. To wszystko brzmiało tak dziwnie, ale również tak prawdziwie. Kilka dni później inni czarni zatrzymali jego samochód.
      Wyciągnęli go na zewnątrz i pobili tak, że zmarł. Mordercy wzięli jego Biblię i nasączyli jego krwią. Krzyczeli: ,,Chcemy nienawiści!”. Ale Benjamin był zwiastunem miłości. A ja? A ty?

      • Dana said

        MĘCZEŃSTWO . KS. JERZEGO POPIEŁUSZKI

        19 października 1984 roku Ks. Jerzy był zaproszony do Bydgoszczy, do parafii p.w. Świętych Polskich Braci Męczenników, na spotkanie modlitewne w Duszpasterstwie Ludzi Pracy. Celebrował Mszę Św., ostatnią – jak się potem okazało – w swoim życiu. Następnie poprowadził rozważania wokół bolesnych tajemnic Różańca Św. Ostatnie z nich kończyło się zdaniem: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”.
        Zaraz po śmierci księdza Jerzego Popiełuszki wśród wiernych zaczęło narastać przekonanie, że był męczennikiem 1. Męczennikiem prawdy, ponieważ zginął z powodu wyznawanej wiary w Jezusa Chrystusa. Swoim życiem głosił nie tylko prawdę o złu, które się działo w Polsce, ale przede wszystkim świadczył o zbawczej roli Jezusa Chrystusa, który powiedział o sobie, że jest prawdą (J 14,6), której poznanie wyzwala (J 8,32). Takiego wyzwolenia ksiądz Jerzy pragnął dla swoich wiernych i dla Polski.

      • Dana said

        Ks. Piotr Skarga SI: „Żywoty Świętych Polskich”

        Ignacjańskie hasło „służyć Bogu i duszom” zapadło głęboko w serce ks. Piotra Skargi w nowicjacie u św. Andrzeja na Kwirynale. Zapragnął być i był przez całe swoje życie zakonne sługą Bożego Słowa.

        Najpierw Słowa Wcielonego – Jezusa Chrystusa, głosząc Jego ewangelię i broniąc jej przed wypaczeniami, sprawując Jego Ofi arę i rozdając Jego Ciało duszom spragnionym. Służyć Jezusowi Chrystusowi pod sztandarem krzyża w Jego Kościele na polskiej ziemi, w polskiej mowie – oto w wielkim streszczeniu całe pracowite życie ks. Piotra Skargi

        http://e.wydawnictwowam.pl/tyt,61243,Zywoty-swietych-polskich.htm

    • As said

      Kolega, bohater artykułu, ma wspaniałe życie na tym świecie, więc nie chce się nigdzie wynosić. O takich właśnie Jezus mówił, że ciężej będzie im wejść do Nieba, niż wielbłądowi przejść przez ucho igielne. A tak na marginesie, to gościu ma forsy jak lodu, a ubrać się nawet porządnie nie potrafi, bo na tym zdjęciu to wygląda, jakby garniak pożyczył od starszego brata.

    • atryda said

      Warto sobie uświadomić, że on jako człowiek tu i teraz ma wszystko (tak po ludzku mówiąc) więc konsumuje, a sprawy przyszłe i ważne nie zajmują go. Liczy się tylko dla niego mieć i posiadać.
      Po prostu tragedia i upadek ducha, materia zdominowała go ale pozostaje zasadniczy problem; śmierć materii.
      Tu pasuje przypowieść z Ewangelii o bogatym głupcze, który zadowolony z życia planuje przyszłość nie wiedząc, że z Woli Boga jeszcze dzisiaj stanie przed Sędzią Sprawiedliwym.
      I pomyśleć, że choć minęło dwa tyś. lat prawdy zawarte w Ewangelii są aktualne po dziś, jest to dowód, że Ewangelia jest dziełem natchnionym przez Ducha Świętego.

    • cox said

      Jak ktoś nie wierzy w Boga, to takie pomysły mogą mu przyjść do głowy.

  4. Apostoł Różańca said

    Kochani, straszna, szatańska sprawa! Uniwersytet promuje pornografię! To przechodzi ludzkie pojęcie! Nie bądźmy obojętni jak Uniwersytety deprawują naszą polską młodzież. Niech ten protest doprowadzi do odwołania „Dnia pornografii” na Uniwersytecie Warszawskim! Podajmy to dalej znajomym!

    https://www.facebook.com/events/766406336720306/

    Na Uniwersytecie Warszawskim już wkrótce ma się odbyć Dzień Porno. Wśród atrakcji dla studentów przewidziane są m.in. warsztaty „do it yourself”. Dołącz do protestu przeciw demoralizacji młodzieży!

    Fronda pisała tutaj o tym:

    http://www.fronda.pl/a/czego-uczy-uniwersytet-warszawski-dzien-porno-na-uw,34358.html

    Poniżej podajemy także kontakty, pod które można słać swój protest przeciwko demoralizacji młodzieży i promocji dewiacji na UW.

    Dyrektor Instytutu
    prof. dr hab. Małgorzata Fuszara
    dyżur:
    środa godz. 13.00 – 14.30

    Zastępca Dyrektora
    dr hab. Barbara Fatyga, prof. UW
    dyżur:
    środa godz. 13.30 – 14.30

    Sekretariat dyrekcji
    Urszula Łastowska
    poniedziałek-czwartek 9.00-14.00
    piątek 9.00-12.00
    (0-22) 826 21 84
    (0-22) 55 20 123
    e-mail: isns@isns.uw.edu.plWładze Uniwersytetu Warszawskiego, które zezwalają na takie wydarzenia:

    Jego Magnificencja Rektor Uniwersytetu Warszawskiego
    dr hab. Marcin Pałys, prof. UW
    tel. 22 55 20 355, 22 55-20-342, fax 22 55 24 000
    e-mail: rektor@adm.uw.edu.pl

    Prorektor ds. Studentów i Jakości Kształcenia
    prof. dr hab. Marta Kicińska-Habior
    tel. 22 55 20 354, fax 22 55 24 021
    e-mail: prorektorstud@adm.uw.edu.pl

    Rzecznik Prasowy Uniwersytetu Warszawskiego
    Anna Korzekwa
    tel. (22) 55 20 656
    tel. kom. 0 602 262 552
    e-mail: rzecznik@uw.edu.pl
    twitter.com/anna_korzekwa
    Biuro Prasowe
    Pałac Kazimierzowski, pok. 11
    Krakowskie Przedmieście 26/28
    00-927 Warszawa
    tel. (22) 55 20 656, (22) 55 20 740, fax (22) 55 24 066
    e-mail: biuro.prasowe@uw.edu.pl

    Portal Fronda.pl zachęca do pisania listów i telefonowania do odpowiednich władz UW, aby wyrazić protest przeciw skandalicznemu spotkaniu. Razem możemy nie dopuścić do tej pornograficznej hucpy na uczelni!

  5. Apostoł Różańca said

    Dziś obchodzimy dzień urodzin pierwszego Apostoła Nowenny Pompejańskiej!

    Kim był ten pierwszy Apostoł?… To były satanista i antyklerykał! Czy ktoś taki mógł zostać beatyfikowany przez naszego Jana Pawła II? Jak najbadziej, dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego…Od satanisty do Apostoła Różańca i Nowenny Pompejańskiej! Poczytaj niesamowitą historię życia tego błogosławionego:

    http://rozaniec.info/10-lutego-pierwszy-apostol-nowenny-pompejanskiej/

    Serdecznie zapraszam do przyjaźni z tym naszym orędownikiem w Niebie! 🙂

  6. basiaka said

    Może zginąć w jakiejś katastrofie i wtedy żadne medykamenty nic nie dadzą
    Człowiek myśli co tu zażywać żeby dłużej żyć a nie wie czy jak wyjdzie nie zginie w katastrofie

    • Piotr2 said

      16 I opowiedział im
      przypowieść: «Pewnemu
      zamożnemu człowiekowi dobrze
      obrodziło pole.
      17 I rozważał sam w sobie: Co tu
      począć? Nie mam gdzie pomieścić
      moich zbiorów.
      18 I rzekł: Tak zrobię: zburzę
      moje spichlerze, a pobuduję
      większe i tam zgromadzę całe
      zboże i moje dobra.
      19 I powiem sobie: Masz wielkie
      zasoby dóbr, na długie lata
      złożone; odpoczywaj, jedz, pij i
      używaj!
      20 Lecz Bóg rzekł do niego:
      „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają
      twojej duszy od ciebie; komu więc
      przypadnie to, coś przygotował?”
      21 Tak dzieje się z każdym, kto
      skarby gromadzi dla siebie, a nie
      jest bogaty przed Bogiem».(Ew. Łk12;16-21)

      Króluj nam Chryste.

  7. Dziad Wernyhora said

    Frajer, gdyby odmawiał Różaniec, to by wiedział, że tak jak Jezus on też powstanie zmartwych i jego ciało ożyje na nowo. Jezus pokazał, że śmierć jest a potem jej nie ma. Oby życie wieczne nie było dla tego technologicznego głuptasa przekleństwem.

  8. Apostoł Różańca said

    Kochani, straszna, szatańska sprawa! Uniwersytet promuje pornografię! To przechodzi ludzkie pojęcie! Nie bądźmy obojętni jak Uniwersytety deprawują naszą polską młodzież. Niech ten protest doprowadzi do odwołania “Dnia pornografii” na Uniwersytecie Warszawskim! Podajmy to dalej znajomym!

    https://www.facebook.com/events/766406336720306/

    Na Uniwersytecie Warszawskim już wkrótce ma się odbyć Dzień Porno. Wśród atrakcji dla studentów przewidziane są m.in. warsztaty „do it yourself”. Dołącz do protestu przeciw demoralizacji młodzieży!

    Fronda pisała tutaj o tym:

    http://www.fronda.pl/a/czego-uczy-uniwersytet-warszawski-dzien-porno-na-uw,34358.html

    Poniżej podajemy także kontakty, pod które można słać swój protest przeciwko demoralizacji młodzieży i promocji dewiacji na UW.

    Dyrektor Instytutu
    prof. dr hab. Małgorzata Fuszara
    dyżur:
    środa godz. 13.00 – 14.30

    Zastępca Dyrektora
    dr hab. Barbara Fatyga, prof. UW
    dyżur:
    środa godz. 13.30 – 14.30

    Sekretariat dyrekcji
    Urszula Łastowska
    poniedziałek-czwartek 9.00-14.00
    piątek 9.00-12.00
    (0-22) 826 21 84
    (0-22) 55 20 123
    e-mail: isns@isns.uw.edu.plWładze Uniwersytetu Warszawskiego, które zezwalają na takie wydarzenia:

    Jego Magnificencja Rektor Uniwersytetu Warszawskiego
    dr hab. Marcin Pałys, prof. UW
    tel. 22 55 20 355, 22 55-20-342, fax 22 55 24 000
    e-mail: rektor@adm.uw.edu.pl

    Prorektor ds. Studentów i Jakości Kształcenia
    prof. dr hab. Marta Kicińska-Habior
    tel. 22 55 20 354, fax 22 55 24 021
    e-mail: prorektorstud@adm.uw.edu.pl

    Rzecznik Prasowy Uniwersytetu Warszawskiego
    Anna Korzekwa
    tel. (22) 55 20 656
    tel. kom. 0 602 262 552
    e-mail: rzecznik@uw.edu.pl
    twitter.com/anna_korzekwa
    Biuro Prasowe
    Pałac Kazimierzowski, pok. 11
    Krakowskie Przedmieście 26/28
    00-927 Warszawa
    tel. (22) 55 20 656, (22) 55 20 740, fax (22) 55 24 066
    e-mail: biuro.prasowe@uw.edu.pl

    Portal Fronda.pl zachęca do pisania listów i telefonowania do odpowiednich władz UW, aby wyrazić protest przeciw skandalicznemu spotkaniu. Razem możemy nie dopuścić do tej pornograficznej hucpy na uczelni!

  9. Adioss said

    *******POLECAM********* ### przepiękny nowy patriotyczny teledysk wraz z piosenką###:

  10. obserwator said

    Kochani – posłuchajcie tego: http://www.youtube.com/watch?v=5obcLFA3LBw – tak sie stanie TUTAJ, NA TEJ ZIEMI! i to juz niedługo. Owszem, to wydawać się może NIEPRAWDOPODOBNE, WRĘCZ NIEMOŻLIWE, ale to tylko z tego powodu, że NIE MA POWSZECHNEJ ŚWIADOMOŚCI, CO DO TEGO, W JAK DOSKONAŁYM ŚWICIE ŻYJEMY. Jednak do ZROZUMIENIA TEGO doprowadzi, odbywająca się w świecie INTERWENCJA.

    Koleś mówi, że chce skopiować świadomość do kompa, by stać sie nieśmiertelnym 🙂 NIE DA SIĘ SKOPIOWAĆ ŚWIADOMOŚCI, DO KOMPA, PONIEWAŻ KOMP JEST MATERIALNY, A PRAWDA O MATERII JEST TAKA, ZE TO MATERIA POWSTAJE W ŚWIADOMOŚCI, A NIE ODWROTNIE! To trochę tak, jakby powiedział, że włoży samochód, do schowka samochodowego. Schowek istnieje w samochodzie, więc nie da się włożyć, do niego, samochodu, w którym sie ten schowek znajduje.

    Wszystko, co istnieje, powstaje w NASZEJ WSPÓLNEJ ŚWIADOMOŚCI – JESTEŚMY WSZYSCY WSPÓLNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ, a nasze INDYWIDUALNOŚCI, „WYRASTAJĄ” Z TEJ NASZEJ WSPÓLNEJ ŚWIADOMOŚCI, TAK, JAK PALCE WYRASTAJĄ Z DŁONI.
    Oto NAUKOWY DOWÓD, znany juz od baaaaardzo dawna, że MATERIA POWSTAJE W ŚWIADOMOŚCI, czyli że ŚWIADOMOŚĆ JEST NADRZĘDNA NAD MATERIĄ, a to oznacza, że MATERIA NIE ISTNIEJ BEŻ ŚWIADOMOŚCI, WIĘC NIE MOŻNA ŚWIADOMOŚCI SKOPIOWAĆ DO MATERIALNEGO KOMPA! http://www.youtube.com/watch?v=zIlAtlEcJic – obserwacja załamuje funkcję fali, czyli – mówiąc prościej- OBSERWACJA KREUJE WSZECHŚWIAT. Ale to nie koniec PRAWDY, gdyż OBSERWACJA, kojarzy się z BIERNOŚCIĄ. Prawda jest jednak taka, że WSZYSCY – POPRZEZ NASZĄ „OBSERWACJĘ” – MAMY WPŁYW NA TO, CZEGO DOŚWIADCZAMY W ŚWIECIE, ZARÓWNO INDYWIDUALNIE, JAK TEZ ZBIOROWO. Dlatego właśnie doświadczamy niemalże piekła na Ziemi, ponieważ DIABELSTWO, już od czasów „jabłka w raju”, nieustannie wciąż „KARMI NAS”, takim sposobem OBSERWACJI świata (kreuje nam tę obserwację, za pomocą mediów), który powoduje to, czego w naszym życiu, wspólnie doświadczamy. A dzieje sie tak właśnie DLATEGO, że ten DOSKONAŁY ŚWIAT, w którym żyjemy, NIEUSTANNIE DOSTOSOWUJE SIĘ, DO NASZYCH POTRZEB/OCZEKIWAŃ, z tym że obecnie, te nasze potrzeby/oczekiwania, TAK NAPRAWDĘ NIE Są NASZE – TO SĄ POTRZEBY DIABELSTWA, które to diabelstwo, tak nam je „sprytnie sprzedaje”, poprzez media, ABYŚMY MYŚLELI, ZE TO, CO NAM NARZUCAJĄ, TO SĄ NASZE POTRZEBY!
    i tu jest pies pogrzebany….. niedługo, nastąpi tak duże zjednoczenia ludzkości, że spowoduje ono całkowitą ZMIANE.

    Z naszym światem, jest tak, jak – w uproszczeniu- pokazuje to Criss: http://www.youtube.com/watch?v=l76B4l4EVv8 – UWIERZ! Nauczał tego przecież Jezus, słowami: „Królestwo Niebieskie jest wśród was” – „proście, a będzie wam dane”! Tak to działa.
    Jednak, w wyniku OSZUSTWA SZATANA, ludzkość NIE ROZUMIE TEGO, jeszcze w PEŁNI. Stąd KONIECZNOŚĆ „ZAPREZENTOWANIA” TEGO, W KOŃCÓWCE INTERWENCJI, aby KAŻDY TO DOSTRZEGŁ, TEGO DOŚWIADCZYŁ, BY NIKT NIE MIAŁ WĄTPLIWOŚCI, W JAKIM ŚWICIE NAPRAWĘ ZYJEMY.

    To OZNACZA, że KRÓLESTWO NIEBIESKIE, BĘDZIE NA ZIEMI – NA TEJ ZIEMI! Ks. Natanek MÓWI PRAWDĘ i WALCZY O SŁUSZNĄ – BOŻĄ – SPRAWĘ! Dlatego tak jest NAPIĘTNOWANY, ale KAŻDY, kto wchodzi w drogę DIABELSTWU, od którego aż się ROI TAKŻE W INSTYTUCJI KOŚCIELNEJ, jest zwalczany. To nie są jakieś żarty, a wmawianie ludziom, że człowiek , w tym ziemskim życiu, dopiero zasługuje sobie na zycie wieczne, jest KŁAMSTWEM SPRZECZNYM Z NAUKĄ JEZUSA!!!!!!!
    Królestwo Niebieskie ZAISTNIEJE NA ZIEMI, i NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ, STANIEMY SIE WSPÓLNOTĄ, JEDNOŚCIĄ.
    Wszyscy także jesteśmy WIECZNYMI ISTOTAMI.

    Co do życia wiecznego, w świecie tzw. fizycznym, to przecież, w orędziach, była kilkakrotnie mowa o tym, że czekają na nas DOSKONAŁE CIAŁA. Uważacie, że to są może jakieś BREDNIE? ŻE TO JEST COŚ NIEMOŻLIWEGO, LUB COŚ, CO NIE DOTYCZY JUŻ TEGO POKOLENIA?! JEŚLI TAK UWAŻACIE, NO TO SIĘ BARDZO MYLICIE! KOCHANI – JAKAŻ PŁYTKA JEST TA WASZA WIARA, W BOŻE OBIETNICE?!

    Ujmijmy to może tak; aby doświadczać podróży, niezbędny jest do tego samochód. Analogicznie jest życiem w świecie fizycznym – aby go doświadczać, KONIECZNE jest do tego fizyczne ciało. Dzięki tej UPROSZCZONEJ ANALOGII, może łatwiej będzie zrozumieć, co to znaczy otrzymać „DOSKONAŁE CIAŁO”, gdyż, tak, jak – w trakcie rozwoju cywilizacyjnego- UNOWOCZEŚNIA SIE SAMOCHODY, tak też – w trakcie rozwoju cywilizacyjnego WYŻSZEGO RZĘDU – UNOWOCZEŚNIANE SĄ … CIAŁA. Trudno to może zrozumieć, gdyż DOPIERO jesteśmy na etapie POZNAWANIA świata, w którym żyjemy, który to świat WCALE NIE JEST TAKI, na JAKI, POZORNIE, WYGLĄDA.
    Idąc dalej tą analogią, zauważmy, iż INNY JEST KOMFORT JAZDY pierwszymi samochodami, i inny jest komfort jazdy NOWOCZESNYMI SUPER BRYKAMI, prawda? Tak tez jest z naszymi obecnymi ciałami – są one już PRZESTARZAŁE/PREHISTORYCZNE, i WYMAGAJĄ „WYMIANY”, NA NOWE, gdyż nadają się TYLKO „DO MUZEUM”. I zostaną wymienione, na „egzemplarze”, których tzw. wiek biologiczny, mieści sie pom. 23-25 lat! Nieco starsze, będą mieli tylko ci, których MISJA, jaka mają na Ziemi, jest związana, z ich fizycznym wyglądem, tzn. chodzi o to, że cała obecna „nauka”, wyląduje w koszu na śmieci, a zostanie ZASTĄPIONA PRAWDĄ O ŚWIECIE. Utarło się jednak, patrzenie na człowieka i jego wiedzę, przez pryzmat jego wieku, co jest CAŁKOWICIE BŁĘDNE, gdyż na Ziemi, jest wiele dzieci, które odegrają wielka rolę, w dalszym rozwoju naszej cywilizacji. Więc, żeby uniknąć podejścia typu: „co ty mi tu synku będziesz mówił- ja żyję na świecie już ….. siąt lat i znam świat, znam zycie!” itp. Z tego powodu, niektórzy będą musieli, przynajmniej w pierwszej fazie zmian, „wyglądać poważnie”, dla tych, którzy „mierzą” jakość wiedzy, długością życia, osoby przekazującej wiedzę, no i sami juz „tak długo żyją”, że „gówniarze” nie będą mu mówić, jaki jest świat 🙂

    W każdym razie, nie będzie już starości, ani śmierci, no chyba, że ktoś tego będzie pragnął doświadczyć, więc doświadczy, gdyż nie można nikomu, niczego narzucać – każdy ma wolny wybór. Doskonałe ciała, to ciała, którym nic nie dolega, nie starzeją się, nie „niszczą”. Brzmi NIEPRAWDOPODOBNIE? Nawet jeśli dla wielu takie się to wydaje, to tak juz niedługo będzie! Pamiętajmy o tym, ze ludziom zawsze, wszystko, wydawało sie niemożliwe, dopóki to „niemożliwe”, nie stawało się FAKTEM. Tak będzie i tym razem.
    Kiedy popatrzy się na świat, poprzez taki właśnie pryzmat, to okazuje się, ze wszelki postęp cywilizacyjny, dokonywał się, dzięki tym, których wizje, na początku, były często „wariackie”. Z perspektywy czasu, okazuje się jednak, ze TO NIE KTO INNY, JAK WŁAŚNIE „WARIACI” PCHALI ŚWIAT DO PRZODU. Można się więc pokusić, o stwierdzenie, że ten „KLUB WARIATÓW”, to klub ELITARNY! Dlaczego więc, nie DOŁĄCZYĆ DO TEGO „KLUBU” i OD RAZU NIE PATRZEĆ NA ŚWIAT, POPRZEZ PRYZMAT, NIEZMIERZONYCH MOŻLIWOŚCI, JAKIE NAM ON DAJE? 🙂

    Czeka na nas iście KRÓLEWSKIE ŻYCIE KOCHANI – WSZYSTKICH! ŻYCIE W OGÓLNOŚWIATOWYM POKOJU, SZCZĘŚCIU, MIŁOŚCI i OBFITOŚCI DOSTATKU DLA KAŻDEGO i TO NIE SĄ ŻARTY! WYOBRAŹMY SOBIE, JAKIE WSPANIAŁE ŻYCIE, JUŻ WKRÓTCE CZEKA NA NAS, TUTAJ NA TEJ ZIEMI! ONO JEST JUŻ TUŻ TUŻ!
    WIERZYĆ, UFAĆ BOGU BEZGRANICZNIE i TRZYMAĆ SIĘ NIEZŁOMNIE TEJ WIARY, BO NAPRAWDĘ JUŻ NIE WARTO UMIERAĆ! 🙂

    • halina said

      To że świadomosc ludzka pojmie i zrozumie cała prawde , Boża Prawde , o człowieku spowoduje że zostanie odrzucony błąd do którego podstępem wprowadził szatan . Bo wierzył ze jezeli człowiek zaakceptuje kłamstwo i podstęp jego jako prawde , to wytyczy sobie mylne drogi zadania cele , i zamiast współpracować z Stwórcą , bedzie niszczył Jego dzieła wprowadzajac haos i zniszczenie do tego stopnia ze nie bedzie miejsca na prawde sprawiedliwośc miłośc , a przecież to sa przymioty Boga . Ten zamysł szatana jest realizowany od grzechu w raju . bo skoro człowiek wyraził zgode , aby on mógł współtworzyc rzeczywistośc wśród świata , dlatego jest tak jak jest . Wszystko w błedzie zepsuciu , totalne zniszczenie bałagan , ruina i zgliszcza . . Aby mogło wrócic wszystko do stanu prawdy musi kazdy zobaczyć ten błąd , to zepsucie które jest w kazdym człowieku i które człowiek tworzy nie zdając sobie nawet sprawy z tego .Dlatego Bóg w łaskawości swojej daje ostrzeżenie , by każdy zobaczył wszystko tak jak wyglada to w Boąej Prawdzie tej która faktycznie jest, by wiedział co jest żle i by to starał sie naprawć i dostosować do Bozych oczekiwań .Wszystko będzie zmierzało do odciecia szatana , do usuniecia tego błędu zepsucia bałaganu który on powoduje swoja ingerencją . Zostanie odciety szatan od człowieka . Straci moc szatan bo nie bedzie nikogo kto by chciał podazać jego droga i realizować jego zadania . . Daj Boże by to nastąpiło jaknajszybciej . . Narodzie Polski na Tobie spoczywa odpowiedzialnośc za powołanie Chrystusa Królem . niechaj każdy żyje w świadomosci jakby żyl w królestwie Jezusa i niechaj czyni to co On by chciał aby tu i teraz było czynione . Od tego trzeba zacząc . Więc do dzieła , do budowy Królestwa Jezusa ruszajmy . . Chrystus Wodzem , Chrystus Królem , Chrystus Władcą nam ..Wrócmy do współpracy która trwała w raju przed ingerencją szatana .Byśmy mogli kontynuować to co chciał Bóg Ojciec aby trwało ..

      • halina said

        Naukowcy mówią że świadomośc jest tym co ma wpływ na rzeczywistość . Ale to nie prawda . Swiadomośc jest tym czynnikiem , który powoduje to , iż działanie płynące z świata duchowego jest zamieniane w czyn , aby stało sie rzeczywistoscią w wymiarze materii. Swiadomośc jest potrzebna do współpracy z Stwórcą . Dlatego szatan dwoi sie i troi by przykuć świadomosć i uwagę przy sprawach ciała , aby nie zajmowała sie sprawami ducha . Dlatego dązy do tego by błąd był brany jako prawda w odkryciach naukowych [ np teoria Darwina o powstaniu świata i o pochodzeniu człowieka ] i jeżeli człowiek przyjmie je jako prawdę to nigdy nie odkryje prawdy. A ponad to robi wszystko by ci sugusy szatana odcięli bezpośrednią łacznośc człowieka z Bogiem tak , jak odcina sie pępowinę [przejęcie i kontrola Watykanu ] . Bo człowiek mało wie mało rozumie i dlatego jest wykorzystywany do tego , aby przeszkadzać Bogu w wyrzuceniu szatana .Przez pychę egoizm zarozumiałośc jest ciągniony do wykonania tego co potrzebne jest szatanowi . A ludziom nauki wydaje sie że są u wierzchołka osiągniec . Jakiż to błąd .
        . Wykorzystują osiągnięcia nauki na rzecz realizacji szatańskich planów zniewolenia i zniszczenia . . Coraz wiecej mam dowodów na to , że droga nauki prawdziwych odkryć , pokrywajacych sie z prawdą jaka faktycznie jest , jest coraz bardziej zbieżna z tą prawdą , którą zdeponował Chrystus Król w kościele i polecił aby ja strzec , do czasu aż On przyjdzie po raz drugi . . Pytał tylko Jezus odchodząc z tego świata —-czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę jeżeli przyjdzie —–Bo w nawiązaniu łączności z światem duchowym jest potrzebna wiara ufnośc prawda miłość sprawiedliwośc i wszystko to co naprowadza swiadomośc na sprawy Boga Stwórcy ..I tym naukowcom , którzy zajmują sie fizyką kwantową potrzebne jest to co ma kościół. Potrzebna jest ta prawda która zdeponował Jezus Chrystus Król . .Dopiero złączone te wiadomości w jedno , z tym co oni odkryli , dadzą prawidłowe rozwiazanie . Da dowód na to że nie może istnieć np rząd państwowy w oderwaniu od nauki kościoła . Że wszystko ma sie dostosować do praw i zasad zawartych w kosciele Chrystusowym bo to jest prawo ustanowione przez Stwórce Nauka to udowodni , jak wiec będą sie czuć ci co z taką zawzietoscią zwalczają prawde zawartą w kościele , skoro jest to brakujące ogniwo , którego szuka nauka i człowiek chcący poznać cała prawde . Oby naukowcy fizyki kwantowej zaczęli zagłebiac sie w naukę kościoła , a wówczas odkryli by to czego szukaja . Byliby w stanie nawiazać bezposrednią łacznosc z Stwórcą i byliby pomocni Mu w wyrzuceniu tego wroga Boga i ludzkosci . .Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie , niechaj buduje się Twoje Królestwo , to które chciałeś i chcesz zbudować w wymiarze materii na chwałę i radosc Boga w Trójcy sw i ku szczęściu i zadowoleniu człowieka ..

    • Margaretka said

      Pycha ludzka przekracza wszelkie granice, do tego stopnia, że ludzie przestają logicznie myśleć, stąd wysnuwają co niektórzy abstrakcyjne marzenia. Człowiek który ma wszystko, może sobie spokojnie folgować i nawet być dla rozrywki szalonym. Ot tak, by się wyróżniać.

  11. Ewa-Barbara said

    Szczesc Boze!
    przed godzina odszedl do Boga moj tesc.Prosze o modltwe o spokoj jego duszy.

    • Danuta Cecylia said

      …wieczny odpoczynek racz mu dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj mu swieci na wieki…Amen

    • cox said

      Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.

      • basiaka said

        Boże mój, nie chcę badać tajemnic Twojej sprawiedliwości Milczę i uwielbiam Ciebie. Nieświadomy w jakim stanie znajdują się moi bliscy zmarli, pragnę błagać Cię o Twoje miłosierdzie dla nich i oczekuję chwili
        w której wezwiesz mnie do siebie i połączysz z nimi na zawsze
        Boże, badź im miłościw!
        wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a swiatłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków Amen

  12. jamek said

    MATKA ZBAWIENIA: WIELU BĘDZIE WIERZYĆ, ŻE ANTYCHRYST TO BARDZO ŚWIĘTY CZŁOWIEK

    Orędzia Ostrzeżenia – piątek, 7 lutego 2014, godz. 15.50

    Moje dziecko, gdyby Mój Syn, Jezus Chrystus, przebywał w obecnym czasie na ziemi, zostałby zamordowany. Żaden urzędnik w Jego Kościele by Go nie zaakceptował. Stałby się pośmiewiskiem, potem zaczęto by się Go bać oraz stałby się przedmiotem takiej pogardy, że zostałby ukrzyżowany, tak samo jak wtedy.

    Tym razem Mój Syn przychodzi tylko w duchu i, z nakazu Mojego Ojca, nie pojawi się On na Ziemi jako człowiek, w ciele. Bardzo proszę, żeby stało się to dla wszystkich wiadome, gdyż wielu przyjdzie w Jego Imię, jeden zaś wkroczy na pierwszy plan i powie, że jest On Moim Synem — będzie to jednak kłamstwo.

    Antychryst się podniesie i stanie się tak potężny, że jego wizerunek będzie wszędzie widoczny. Wzniesione zostaną jego posągi, a jego twarz będzie bez przerwy się pojawiała w serwisach informacyjnych i na ekranach telewizorów na całym świecie. Będzie on oklaskiwany przez najpotężniejszych przywódców państwowych, ale dopiero kiedy zostanie publicznie zatwierdzony przez fałszywego proroka, będzie miał wpływ na całą ludzkość.

    Gdyby Mój Syn ponownie pojawił się w ciele i przykuwał do Siebie uwagę — oni by Go zniszczyli. Antychryst zostanie jednak w świecie gościnnie przywitany i omyłkowo uznany za Jezusa Chrystusa.

    Każde z zawartych w Biblii słów, jakie odnoszą się do Powtórnego Przyjścia Mojego Syna, zostanie przystosowane i zmanipulowane, aby świat przekonać, że jest on świadkiem Powrotu Jezusa Chrystusa. Wrogowie Mojego Syna, którzy wszędzie w kościołach Mojego Syna zmieszają się z Jego niczego niewinnymi sługami, zostaną wprowadzeni w wielki błąd. Ich przywódcy przyjmą antychrysta w swoje ramiona i zachęcą dusze, aby okazywały mu uwielbienie. Wpływ, jaki będzie on miał, zaszokuje wielu, którzy pozostaną wierni Bogu, i jest ważne, abyście swoje dusze zabezpieczyli przed jego siłą przyciągania.

    Medalik Zbawienia, o ile będziecie go na sobie nosić, przyniesie wam, oprócz innych obiecanych Łask, ochronę przed wpływami antychrysta. Nie dajcie się zwieść, bo antychryst wprawi wielu w zachwyt i będzie on uchodził za najpotężniejszego, najpopularniejszego, najbardziej charyzmatycznego i najbardziej wpływowego przywódcę wszechczasów. Wielu będzie wierzyło, że antychryst jest wielce świętym człowiekiem i, za sprawą jego powiązań z Kościołem Mojego Syna, ludzie milionami pójdą za tym, co będą uważali za Prawdę. Ta fałszywa, zainscenizowana świętość wywoła łzy radości u wszystkich, którzy do tej pory w swoim życiu ani Bogu nie ufali, ani w Niego nie wierzyli. Obrzucą oni tego człowieka pochwałami i powierzą mu ratunek swoich dusz.

    Początkowo antychryst będzie postrzegany jako wielki przywódca, o pociągającym, oczarowującym i przemiłym sposobie bycia. Później, z czasem, zacznie się on wykazywać siłami uzdrawiającymi i wielu ludzi będzie się zgłaszało i twierdziło, że zostali przez niego uzdrowieni. Wielu będzie też będzie twierdziło, że w jego obecności dochodziło do cudów. Następnie wszędzie będzie miała miejsce seria fałszywych objawień, które będą obrazowały Ducha Świętego.

    Następnie media stworzą jego boski wizerunek i tylko niewielu się ośmieli publicznie go napominać. Ponieważ będzie on władał wieloma językami, w bardzo krótkim czasie uda mu się zwieść miliony. Wtedy zaczną pojawiać się wieści, że Jezus Chrystus przyszedł po raz drugi. Będą one aranżowane przez tych, którzy niestrudzenie będą się udzielali na rzecz antychrysta, tak długo rozpowszechniając kłamstwa, aż w końcu będzie on uznawany za Mojego Syna. Opis tych wszystkich wydarzeń wygląda dzisiaj bardzo spektakularnie, ale kiedy będą się one rozgrywały przed waszymi oczami, wydadzą się one naturalną koleją rzeczy i przez wielu będą postrzegane jako przynoszące otuchę.

    Następnie, kiedy już ten cały fałsz — jako swoja odwrotność — zostanie światu zaprezentowany, będzie widać, jak antychryst, za sprawą swoich satanicznych rytuałów, będzie wstępował do nieba. Podczas Swojego Powrotu Mój Syn będzie widziany, zgodnie ze Swoją obietnicą, jako zstępujący na chmurze — jako odwrotność tego, czym było Jego Wniebowstąpienie.

    Wówczas antychryst i wszyscy, którzy niewolniczo oddawali mu hołd, zostaną wrzuceni do jeziora ognia, a do was powróci pokój, Moje dzieci. Ci wszyscy, którzy pozostaną wierni Prawdzie, zostaną w okamgnieniu uniesieni do Nowego Raju, kiedy Niebo i Ziemia staną się jednym.

    Wasza umiłowana Matka
    Matka Zbawienia

    http://ostrzezenie.net/wordpress/

    • halina said

      Czy ja dobrze rozumię te słowa — Będzie oddzielony człowiek dochowujacy wiernosci Chrystusowi Królowi od tego , który dał sie wprowadzić w bład i zaczął współpracować z podstępnym szatanem . To będzie wydarzenie duchowe . Chcący zobaczyć jak to wszystko wygląda w swiecie duchowym , to trzeba wejśc w stan śmierci klinicznej , by stanac na pograniczu tych dwóch światów , . By byc jedna noga na tym , a drugą na tamtym swiecie .I wielu powróci na ten świat , a wielu zostanie wciągnietych w tamten wymiar i przejdzie przez wrota śmierci , by na zawsze stracić kontakt z tym wymiarem . . . Zadaje sobie także pytanie jak długo ma pracować antychryst na swoją popularnośc i uwielbienia godna pozycje w wymiarze świata ziemskiego . . Znając role mediów , to może nastąpic bardzo szybko . . . Z ciągłych wzmianek Jezusa odnośnie tego lata , to mam wrażenie że to będzie sie rozgrywało teraz . . Nie zznaczy to że przyszły rok będzie sielanką , bo w zależności od tego co wypracujemy teraz , będziemy o tyle w lepszej sytuacji w roku nastepnym . Teraz będziemy sie wzmagać z tym co szatan wprowadza przez sugusów szatana , a potem będziemy znosić konsekwencje jakie to wywoła w interwencji Boga . . Lepiej oddac sie modlitwie niż rozważaniu jak to będzie i co to będzie . I sercem powiedzieć , niech sie pełni Wola Twoja Królu . Niechaj przychodzi to co z Twojej Ręki przyjść ma ,byleby tylko człowiek i swiat dostał sie w wyłączne Twoje działanie . I wraz z Tobą dawał Bogu Wszechmogącemu to co On otrzymac pragnie

  13. Atanazy said

    . Spójrzmy na przypadek p. Kurzweila od innej strony. Otóż chce on przekroczyć granice świata materii i to jest dobre, gdyż wyraża najgłębszą tęsknotę duszy. Chce także wykorzystać nowe technologie, to znaczy „czyni sobie Ziemię poddaną” i to też jest dobre. Problem polega na tym, że temu człowiekowi prawdopodobnie nie głoszono Ewangelii, dlatego swoją energię i niewątpliwie duże zdolności ukierunkował nie tam, gdzie powinien, to znaczy nie w Bogu.

    Zamiast więc kpić sobie z człowieka, którego nie znamy, a który wydaje się działać ambitnie i logicznie, na miarę posiadanej wiary (a raczej jej braku), należałoby głosić mu Ewangelię, a przynajmniej prosić o łaskę wiary.

    Te wszystkie podśmiechujki przypominają mi postawę bogacza, który wyśmiewa się z biedaka, który z głodu kona pod bramą jego domu.

    • Margaretka said

      Atanazy, on nie żyje na księżycu i napewno słyszał chociażby o Bogu, nie bądźmy naiwni. Są ludzie, którzy nie szukają Boga, tylko sposobów by samymi sie stać bogami. Mi się nie wydaje, że ktokolwiek się naśmiewa, życie wieczne to nie żarty

      • Atanazy said

        I co z tego, że słyszał o Bogu, jak nie ma w sercu łaski wiary? Pytanie powinno brzmieć: Jak wlać tę łaskę w serca ateistów i agnostyków?

        Dusze giną po całym świecie i trzeba je ratować, zamiast punktować niewierzących za to, że żyją jak niewierzący. Nędzarz nie kupi sobie jedzenia, bo nie ma nic. Nędzarz duchowy nie zrobi ani kroku w stronę Boga, bo nie ma wiary – nie wie, dokąd idzie i po co. A impulsów, które mu dyktuje serce, nie rozumie. O istnieniu nieśmiertelnej duszy w ogóle nie ma pojęcia.

        Garstka osób wierzących i uformowanych, które nieraz piszą na tym blogu, ma paszport do Nieba. Byle nie zejść z obranej drogi do Boga, ale z łaską sakramentalną droga do Boga jest prosta. Niestety większość ludzi na świecie tkwi w ciemnościach grzechu. Niektórzy są pod przekleństwem grzechu pierworodnego, inni już ochrzczeni żyją w przekleństwie nieodpokutowanych grzechów śmiertelnych. I oto taki p. Kurzweil ma marzenie stania się nieśmiertelnym, a zostaje pokazany w negatywnym świetle. Z jakiej racji? Nie jest w niczym gorszy od większości ludzi żyjących w naszej epoce.

        Ja już bym wolał, abyśmy się uderzyli w pierś, że jesteśmy takimi marnymi katolikami, że nie umiemy przyciągnąć do łaski wiary ludzi takich, jak p. Kurzweil. To jest nasz obowiązek!

        • Margaretka said

          Atanazy, w swoim czasie bardzo przeżywałam tą jak mi się wydawało nierówność, o jakiej piszesz, że jedni mają więcej łask czy modlitw innych, inne warunki dorastania itp.zagadnienia. Do tego stopnia, że nawet obwinialam Boga, że ludzie rodzą się w warunkach zagrożenia wiary. Długie to były ‚rozmowy z Bogiem’ i pytań dlaczego. Teraz mam przekonanie, że Bóg nie zostawia nikogo, to niemożliwe. Troszczy się o każdego. Czytajac o mistycznych wizjach stygmatykow i dusz ofiarnych, nabrałam przekonania, że Bóg każdemu daje łaski i niejedna dusza uratowała się tylko dlatego, że na przykład odmówiła w swoim życiu koronkę do Miłosierdzia Bożego. Każdy człowiek na swój własny, indywidualny sposób buduje swoją relację z Bogiem i albo Go uznaje, albo odrzuca. Na siłę nikogo nie obdarujesz łaską wiary, to niemożliwe. Ale uderzyć się w pierś należy, każdy z nas ma codziennie powód do tego, ja napewno.

        • halina said

          Aby przyciągnąc takich niedowiarków , a raczej zafascynowanych osiągnieciami nauki , błednej zreszta , trzeba wypracować w swiecie duchowym to , by wpłynęła na nich Boża łaska . Bo szatan odciął ich całkowicie i wprowadził w świat ułudy . Oni uchwycili sie błedu jako prawdy i brną w coraz większy bład lub bagno , nie zdając sobie sprawy z tego . Dopiero puszczenie trochę Bożej jasności na ich serce spowoduje to , że zainteresuja sie prawdą i zaakceptują prawde Bożą Prawde , jako prawde i sercem zobaczą swój błąd . Bo do tej pory ich uwaga i koncentracja oraz wola jest nastawiona na osiągniecie tego błędnego celu . A ten ich cel , nigdy nie będzie tym , czym oni byli przekonani że będzie . Oni szukaja szczęscia , ale tam go nie znajdą , bo tam jest zawód i rozczarowanie . I mimo iż maja pieniądze sławe , wszystko co powinno dać szaczęście , oni nie sa szczęsliwi . Bo nie maja tego co maja ludzie wiary i miłości Boga . Ludzie wiary maja szczęscie radośc poczucie spełnienia sie .Są wewnętrznie pełni wartosciowi . I nie oddaliby tego za żadne sławy pieniadze dobrobyt . Mówie to po sobie . Bo jestem przekonana że prawdziwe szczęście i radośc jest w pracy dla radosci Boga , w okazywaniu Mu miłosci szczerej oddanej prawdziwej . Bo wtedy do mego serca płynie radośc i zadowolenie od Boga , a ja jestem szczęśliwa że byłam tego udziałem .

        • Dana said

          Możemy modlić się za Kurweilla ,aby się nawrócił.Urodził się w rodzinie żydowskiej.

        • halina said

          dlatego ma pomysły nie z tej ziemi , wydaje mu sie że wszystko moze że wszystko mu sie należy i ma prawo zrealizować każdy plan i zamiar którego zaprafgnął .A Bóg ma mu w tym dopomóc , bo on tak chce .Objaw wyj ątkowej pychy egoizmu wyniosłości miłości własnej , ,,

    • Dana said

      Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego.

  14. darek said

    O tym co dzieje się w Wykrocie zapraszam na piękne kazania oparte na Orędziach Na Czasy Ostateczne Które Właśnie Nadeszły prowadzone przez naszego ukochanego ks.Piotra Natanka.

    W obronie Wykrotu cz.1 , cz.2 , cz.3 oraz na dzisiejsze kazanie (11.02)

    http://christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1

    Okienka do tych kazań znajdują się poniżej na głównej stronie

    A tu jest strona dotycząca tej pielgrzymki:

    http://www.nocnapielgrzymka.pl/

    http://www.nocnapielgrzymka.pl/index.php?id=10

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE!!!!

  15. jowram said

    Wawel sprofanowany – Ks. Rafał Trytek

    W święto św. Stanisława Biskupa wybrałem się do katedry wawelskiej, żeby pomodlić się przed relikwiami tego patrona Polski. Niestety okazało się to niemożliwe. Już wcześniej przed świątynią postawiono pomnik Jana Pawła II, który oszpecił to historyczne miejsce, teraz jednak, po ubiegłorocznej „beatyfikacji”, na samym ołtarzu przy konfesji ustawiono dziwaczny „relikwiarz” z doczesnymi szczątkami Karola Wojtyły. Ma on kształt otwartej księgi i rozdziela ołtarz (oszczędzony przez rewolucję liturgiczną przed czterdziestu laty) od cudnej roboty srebrnego relikwiarza św. Stanisława. Wchodząc zatem do katedry nasz wzrok spoczywa najpierw na „księdze” jako centrum świątyni. W ten sposób po przeszło dziewięciuset latach święty Stanisław został „zdetronizowany” w kościele wzniesionym na Jego cześć i stał się „tłem” dla nowego kultu, symbolizującego „nową erę Kościoła”, czy też „erę nowego Kościoła”. Rozbita została w ten sposób ostatecznie święta przestrzeń wawelskiej świątyni, tego polskiego „axis mundi”, miejsca kumulowania się sił religijnych, duchowych i politycznych narodu.

    Klękając zatem przed relikwiarzem św. Stanisława, pielgrzym jest zmuszony oddać jednocześnie hołd największemu „prorokowi” nowej religii, a to nosi znamiona bałwochwalstwa. Dodatkowo jedna z bocznych kaplic została zaadoptowana na cele nowego kultu. Gdzie jest konserwator zabytków? Nawet komuniści nie zniszczyli katedry tak bardzo jak posoborowi barbarzyńcy. Nowe instalacje niszczą harmonię całego wzgórza wawelskiego, gdzie do tej pory panowała spójność architektoniczna mimo wielości stylów. Sztuka romańska, gotyk, renesans i barok wzajemnie się uzupełniały, ponieważ służyły sacrum. Dopiero modernizm przewrócił do góry nogami porządek, stawiając w centrum człowieka i banalizując przekaz sztuki „kościelnej”. W tym kontekście na znaczeniu traci skandal związany z pochowaniem Pary Prezydenckiej na Wawelu. Zajęcie Krypty Srebrnych Dzwonów przez sarkofag Marii i Lecha Kaczyńskich staje się detalem w porównaniu z profanacją samej katedry i zniszczeniem jej sanktuarium.

    W porównaniu z Wawelem, sanktuarium na Skałce (nie licząc stołu bez-pańskiego) zostało – wizualnie – bardziej oszczędzone. Z boku można adorować belkę, w którą wsiąkła krew świętego Męczennika, a nad nią Jego obraz. Nawet „obowiązkowy” pomnik Jana Pawła II przed kościołem nie razi tak bardzo, zwłaszcza że można mu przypisać wymowę „sedewakantystyczną”. Oto Karol Wojtyła nie zasiada na tronie, ale siedzi obok niego…

    Przy źródle świętego Stanisława gaszenie pragnienia wodą o właściwościach zdrowotnych zakłóca widok „ołtarza trzech tysiącleci”. Zupełnie chybionej teologicznie i estetycznie wizji artysty, która przeraża swym monumentalizmem. Wygląda to, jakby moderniści chcieli upewnić samych siebie, że będą rządzić kolejne tysiąc lat. Cała instalacja sprawia wrażenie wymuszonej i niepotrzebnej – ani to Boże, ani ludzkie. Wszędzie dominuje styl soborowy – od lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych, do osiemdziesiątych, tak jakby „apostołowie” Vaticanum II chcieli zatrzymać czas swojej młodości i ustalić kanony klasyki dla przyszłości. Przeraża też duch niszczycielskiej gorliwości i nieposzanowania dla tego, co było – wszędzie musi być coś nowego! Wydaje się, że moderniści chcą zniszczyć nawet pamięć po przeszłych wiekach, by młodzi nie wiedzieli, że kiedyś było inaczej. A może pragną zagłuszyć wyrzuty sumienia, spowodowane ogromem klęski, jaką reformy soborowe sprowadziły na świat katolicki? Dziś również u nas widać coraz wyraźniej gorzkie owoce apostazji, a „polska droga” do modernizmu okazuje się prowadzić, tak jak wszędzie, ku przepaści. Upadek duchowy i moralny kraju jest taki jak wszędzie na świecie; coraz więcej rozwodów (rozpada się ok. 50% nowo zawieranych małżeństw), a dzietność należy do najniższych w Unii Europejskiej (nie przekracza 1,4 dziecka na statystyczną Polkę). Pamiętajmy, że reformację soborową przeprowadzano między innymi pod pozorem powrotu do pierwszych wieków chrześcijaństwa. Gdzie pierwotna żarliwość, duch modlitwy i pokuty, a przede wszystkim gotowość do oddania życia za Wiarę w Chrystusa, wśród tych, którzy mienią się być katolikami? Nigdy w historii Kościoła odstępstwo od religii nie miało tak powszechnego charakteru. Islam zajął niegdyś Bliski Wschód i północną Afrykę, schizma prawosławna wschodnią rubież Christianitas, Reformacja zniszczyła Wiarę na północy kontynentu, ale zawsze pozostawały duże obszary katolickie, gdzie wyznawano integralnie katolicyzm, a w kościołach odprawiano miłe Bogu, prawowierne Msze.

    Heretycka sekta, która opanowała materialne struktury Kościoła pół wieku temu, doprowadziła do apostazji tak dogłębnej jak żadna inna w przeszłości. Było to możliwe oczywiście dlatego, że modernistyczni apostaci mogli działać pod katolickim szyldem, mogli podawać się za przedstawicieli Chrystusa na ziemi i rzekomo w Jego imię przeprowadzać zmiany, które w istocie nie mają z Nim nic wspólnego. Przebiegłość diabelska nie zna granic; „zamach stanu” przepowiedziany i zaplanowany w lożach wolnomularskich jeszcze w XIX wieku udał się znakomicie. Zamiast prawowierności wśród nominalnych katolików panuje rozmyte, bezdogmatyczne „chrześcijaństwo”, zamiast świętych obrządków mamy w prawie wszystkich pokatolickich kościołach zajmowanych przez heretyków jakieś popłuczyny po protestantyzmie, stworzone przez masona Hannibala Bugniniego. Zamiast katolickiego Prawa Kanonicznego, jak to z 1917 r., pseudoprawo z 1983 r., sankcjonujące świętokradztwo i grzech, które biskupi Antoni de Castro-Mayer i Marceli Lefebvre nazwali dlatego heretyckim.

    Nie łudźmy się, że przestępcy dobrowolnie przyznają się do winy. Oni aż do końca będą szli w zaparte. Miłość własna nie pozwoli im się przyznać, że brali udział w demontażu Wiary na masową, globalną skalę. Będą próbowali do końca łudzić samych siebie, a przede wszystkim wiernych, że ostatnie pół wieku nie było dla Kościoła zupełnie stracone, że upadek Wiary Katolickiej w 99% świata katolickiego nie był z ich winy. Będą też próbowali czerpać profity z tego, co im jeszcze zostało. W Niemczech mają ciągle 4 miliardy euro podatku kościelnego, a w Polsce będą grali na ludzkim i narodowym sentymencie do „Karola, człowieka, który nie został papieżem”. Jedyną tradycją, jaką będą tolerowali, będzie góralska cepeliada, natomiast wszelkie przejawy życia autentycznie katolickiego będą zwalczali, czy to otwarcie, czy przez milczenie, czy też przez rzekome koncesje, na które złapią zapewne łatwowiernych i żądnych sukcesów tradycjonalistów, którzy bardziej ufają własnemu sprytowi niż wyrokom Bożej Opatrzności.

    Za parę dni obchodzimy 95. rocznicę objawień fatimskich. Niech Niepokalane Serce Maryi będzie prawdziwie naszą ucieczką, naszym zbawieniem, naszym ratunkiem.

    10 maja AD 2012, święto świętego Antonina, oktawa świętego Stanisława Biskupa

    • Dana said

      Po śmierci Jana Pawła II polscy katolicy nieuznający władzy papieża podnoszą głowy. Lefebryści mają nowych wiernych, a sedewakantyści dorobili się własnego księdza.

      Delikatny uśmiech, zaróżowione policzki, spokojny głos. Ksiądz Rafał Trytek ma 27 lat i rozważne spojrzenie. Ale słowa, które wypowiada, szokują. – Ani Jan Paweł II nie był, ani Joseph Ratzinger nie jest prawdziwym papieżem. To okupanci Stolicy Piotrowej, którzy przyjęli heretycką naukę II soboru watykańskiego – tłumaczy pierwszy polski ksiądz-sedewakantysta

      Więc może nie cytujmy x.Trutka

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: