Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

BYĆ MOŻE NIE JEST KANONICZNIE WAŻNA REZYGNACJA PAPIEŻA BENEDYKTA

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 lutego 2014


„Wycofanie się”  Benedykta XVI – w rok później – zaczyna mieć charakter kryminału

ponieważ wyłaniają się szczegóły, które zmuszają do zadania sobie poważnego pytania,

co do jego faktycznej , kanonicznej ważności.

 

Zacznę od tego, czego sam osobiście byłem świadkiem.

Latem 2011 roku, otrzymuję z pewnego źródła wiadomość:

Benedeykt XVI zdecydował podać się do dymisji i zrobi to po ukończeniu 85 roku życia,

tzn. po kwietniu 2012 roku.

 

Napisałem to wszystko na łamach bloga 25 września 2011 roku.

Zostałem zasypany lawiną pogardliwych odpowiedzi, zarówno ze strony świty watykańskiej,

jak i watykanistów. Gdy nadszedł kwiecień 2012, jeden z watykanistów, wciąż zauważał,

że moja przepowiednia, nie spełniła się.

 

Odpowiedziałem,że znajdujemy się we wrzawie afery Vatileaks

i z tego powodu, papież jeszcze nie zdymisjonował.

I w rzeczy samej, 11 lutego 2013 roku, tuż po zamknięciu sprawy Vatileaks,

Benedykt XVI ogłasza swoje słynne „wycofanie się” ( byliśmy wciąż w obrębie jego 85 roku życia).

 

Jednakże jeszcze wczoraj, zgryźliwcy z „Vatican Isider” pisali:

„Przez lata, w gazetach włoskich, Antonio Socci e Giuliano Ferrara mówili,

z różnym uzasadnieniem, o hipotetycznej dymisji Joseph`a Ratzinger`a.

W każdym razie,żaden z nich , nie potrafił przewidzieć dokładnego czasu.”

 

Pomijając fakt,że mój wpis był wiadomością, podczas gdy artukuł Ferrar`y,

który ukazał się miesiące później, był tylko pewną refleksją kulturową, 

w moim artykule, moment był bardzo dobrze określony czasowo.

 

POTWIERDZENIE BERTONE

 

Ponadto wczoraj kardynał Bertone,w wywiadzie dla „Giornale”, ujawnił:

„Papież dojrzewał do decyzji przez dłuższy czas, ale wspominał o niej już w połowie 2012 roku”

Następnie jednak, opóźnił z jej ogłoszeniem z powodu wszelkiego zamieszania,

które miało miejsce. Decyzję podjął jednak w kwietniu 2012 roku.

Dokładnie tak jak napisałem.

 

W tym momencie zacząłem sobie zadawać pytanie, skąd owe moje źródła,

mogły wiedzieć to wszystko z całą pewnością, już latem 2011, dwa lata wcześniej?

Kto i dlaczego był w stanie poznać taką rzecz?

 

Albo jakaś osoba bardzo bliska papieżowi, albo jakaś grupa osób, 

która z nim ową dymisję ustaliła i otrzymała (wymusiła).

Wtedy jednak, latem 2011 roku, osoby bliskie papieżowi, nie wiedziały tego.

A zatem zaistniały siły, które chciały i dążyły do tej decyzji, aż do „wyciśnięcia” (wymuszenia) daty!?

 

COMPLOTTO?

 

Nie myślę,że to jakaś spiskowa przesada, ponieważ oprócz bardzo silnych ataków z zewnątrz,

które łączą się z jego pontyfikatem, Benedyktowi XVI od początku,sprzeciwiano się i utrudniano w ostry sposób

 w całym świecie kościelnym: wynika to z dokumentu, w którym pewna grupa anonimowych

kardynałów, zaraz po Conclave 2005 ,łamiąc przysięgę na Biblię, rozgłaszała o domniemanym dzienniku głosowań,

który delegalizował Ratzingera, i dawała mu znać aby zaniechał.

Zapowiedzieli podstępnie fakty, do których następnie doszło.

 

Ta publiczna delegalizacja dopiero co wybranego papieża,

ze strony krzywoprzysięgłych kardynałów, nie ma sobie podobnych w bliższej historii Kościoła.

 

Jest do pomyślenia,że od tego momentu, rozwinęła się wroga strategia,

która najwyraźniej miała dokładnie na celu dymisję papieża.

W książce „Atak na Ratzinger`a” z 2010 roku,Andrea Tornielli e Paolo Rodari,

przywołują deklarację jednego ważnego kardynała, który po Conlcave 2005,

powiedział o papieżu Benedykcie: „dwa, trzy lata, nie przetrwa dłużej niż dwa, trzy lata.”

( i robił to podkreślając słowa gestami, minimalizując)

 

NIEPOKOJĄCA NOTATKA

 

Należy przypomnieć również „niepokojącą notatkę” przekazaną Benedyktowi XVI, 30 grudnia 2011

przez kardynała  Dario Castrillòn  Hoyos, 

dotyczącą rzeczy, które inny kardynał, Paolo Romeo,arcybiskup Palermo, rzekomo powiedział

na spotkaniach, jakie odbył w listopadzie 2011 w Pekinie.

 

Kardynał Romeo, według twórcy raportu, miałby „uszczypliwie krytykować papieża Benedykta XVI”.

W końcu „pewny siebie, tak jakby to wiedział z dokładnością, kardynał Romeo ogłosił,że Ojciec Święty

ma jeszcze 12 miesięcy życia.

Podczas swojego pobytu w Chinach, przepowiedział śmierć papieża Benedykta XVI w czasie nadchodzących 12 miesięcy.

 

Następnie w lutym 2012, dokument ten ukazał się w prasie, wywołał sensację i został zaraz zapomniany,

nawet przez media ( zawsze powierzchowne).

Zdeklasowany jako plotka jakiegoś roztargnieńca, który źle coś zrozumiał, wyobrażając sobie

zamachy itp.

 

Z pewnością raport ten wydawał się dziwny, ma w świetle tego co faktycznie się wydarzyło

przez następne 12 miesięcy, można powiedzieć ,że doprawdy przypadkowo zostało przewidziane

z dokładnością zejście ze sceny Ratzingera?

 

Z pewnością ,ż całym tym mrocznym (niejasnym) zamieszaniem w Curii,

pojawiają się, mało dzisiaj wiarygodne deklaracje, jak ta spreparowana na gorąco,

w momencie dymisji papieża,przez kardynała Sodano: „piorun na pogodnym niebie”

 

Sodano-który był sekretarzem stanu w 2005 roku, i został zastąpiony przez Benedykta w 2006,

ten który jako dziekan Świętego Collegium, dowodził Conclave w 2013 roku.

Pozostaje mocnym członkiem Curii.

 

KRYMINAŁ

 

Sprawa dymisji papieża Benedykta staje się coraz bardziej tajemnicza.

A także kłopotliwa.Nie przez przypadek, w rocznicę odejścia,

czytało się rzeczy surrealne, tak jak deklaracja kardynała Cottier, który do „Avvenire”

powiedział : „Z wielką świadomością ocenił on własne siły i pracę do wykonania. 

I zdecydował ,że nie można wymuszać na Opatrzności”

 

Pozostanie na jego miejscu, byłoby „wymuszaniem na Opatrzności”?

I w którym zapisie teologicznym, zapisana by była taka głupota,

obraźliwa dla papieża Benedykta, a także dla Opatrzności, która nie byłaby w stanie

kierować ludzkim życiem?

A może i Conclave 2005 poszło wbrew Opatrzności?

 

I oto znaleźliśmy się przy zasadniczym pytaniu:

tym o rezygnację papieża Benedykta XVI.

11 lutego 2013 ogłosił on uroczyście:

„świadomy ważności tego aktu i w pełni dobrowolnie”

 

Niedopuszczalnym jest wątpić w jego słowa,

a zatem jego gest był wolnym.

Jednak aby doprowadzić do decyzji o takim sensie,można naciskać na wiele sposobów.

Niekoniecznie przez bezpośredni nakaz.

 

Jest, kto wysunął hipotezę, że papież wyczuł wydarzenia katastroficzne dla Kościoła,

i w swoim sercu wierzył, że poprzez swoje wycofanie się ,można by ich uniknąć.

Przy takim założeniu,podjął swoją decyzję, 

ale jaką wartość ma jego odejście?

 

Problem ważności kanonicznej jego dymisji jest ogromny.

Nieważność , faktycznie – według niektórych kanonistów –

nie dotyczy tylko przypadków wymuszenia, ale jest do przedyskutowania

także w innych przypadkach.

 

ZNACZĄCE PRZESŁANKI

 

Można np. zapytać, czy papież w swoim sercu, dopuścił do czynu z woli,

tzn, czy zrezygnował tak zewnętrznie jak i wewnętrznie.

 

Wydaje się być kwestią mało pewną, ale w Bożych sprawach, serce, które

widzi tylko On, jest wyznacznikiem.

Zaiste nawet przy sakramentach, potrzebny jest ten „rekwizyt:”(serce)

W konsekracji eucharystycznej, potrzebne są: materia, forma i intencja,

jeśli brakuje jednego z elementów,, konsekracja nie jest ważna.

 

Czy Benedykt XVI  zrezygnował również wewnętrznie?

 

Oprócz słów, pozostaje też mowa gestów.

To co widzimy i to co postanowił kontynuować:

pozostać „na terenie Piotrowym”,

nosić białą sutannę,

określać się jako”emerytowany papież”,

nazywać się Benedykt XVI ( tak się podpisuje)

 

Ponadto odmówił zmiany swojego herbu, zatrzymując wciąż ten z kluczami Piotra,

Vatykan doniósł,że Benedykt woli nie przybierać emblematu , który wyrażałby

nową sytuację, która zaistniała po jego ustąpieniu z Urzędu Piotrowego.

 

Wiemy,że w Kościele jest także „milczące nauczanie”.

Może to jest ten przypadek. I z pewnością Benedykt jest w porozumieniu z Franciszkiem.

Niezła tajemnica.

 

Ps.Chcę podkreślić, cytując, piękny i znaczący twwet papieża Franciszka:

„Dzisiaj zapraszam was do modlitwy za JEGO ŚWIĄTOBLIWOŚĆ BENEDYKTA XVI

człowieka o wielkiej odwadze i pokorze.

 

Antonio Socci

 

Z „Libero” 12 luty 2014

Tłumaczyła Justyna

Komentarzy 88 do “BYĆ MOŻE NIE JEST KANONICZNIE WAŻNA REZYGNACJA PAPIEŻA BENEDYKTA”

  1. Dzieckonmp said

    Warto poczytać inne artykuły Antonio Socci

    http://www.antoniosocci.com/

  2. Marana Tha said

    z książki : „BEZGRANICZNIE ODDANI CHRYSTUSOWI” – rozważania biblijne na każdy dzień roku w oparciu o historie prześladowanych chrześcijan

    SYBERIA – PAULUS dzień 15, Robiło się późno. Sowiecki oficer od wielu godzin bił i torturował Paulusa. – Nie będziemy cię już więcej torturować – powiedział, uśmiechając się bezczelnie, gdy chrześcijanin spojrzał na niego. – Poślemy cię za to na Syberię, gdzie śnieg nigdy nie topnieje. Jest to potworne miejsce. Ty i twoja rodzina będziecie tam pasować jak ulał.
    Zamiast popaść w przygnębienie Paulus uśmiechnął się i powiedział: – Cała ziemia należy do mojego Ojca, kapitanie. Dokądkolwiek byście mnie nie posłali, będę na ziemi mojego Ojca. – Odbierzemy ci wszystko, co posiadasz – kapitan spojrzał na niego surowo.
    – Będzie wam potrzebna długa drabina, kapitanie, gdyż moje skarby są zgromadzone w niebie – odpowiedział Paulus z pięknym uśmiechem na ustach.
    – dostaniesz kulkę między oczy – krzyknął rozgniewany kapitan. – Jeżeli odbierzecie mi życie w tym świecie, rozpocznie się moje prawdziwe życie, pełne radości i piękna – odparł Paulus. – Nie boję się, że zostanę zabity.
    Kapitan chwycił Paulusa za jego postrzępioną więzienną koszulę i wrzasnął mu prosto w twarz: – Nie zabijemy Cię! Będziemy cię trzymać samego w celi i nie pozwolimy nikomu cię odwiedzać!
    – Nie zdołacie tego uczynić, kapitanie – odpowiedział Paulus, wciąż uśmiechając się. – Mam Przyjaciela, który potrafi przechodzić przez zamknięte drzwi i żelazne kraty. Nikt nie zdoła mnie oddzielić od miłości Chrystusa.

    Pomimo naszej niepewnej przyszłości możemy być pewni jednego: Chrystus stawi jej czoła razem z nami. Bez względu na to, przez jak trudne doświadczenia przechodzimy, nigdy nie jesteśmy sami. Każdy, nawet najbliższy nam człowiek wcześniej czy później nas zawiedzie. Będą takie miejsca w naszej podróży przez życie, do których nikt nie będzie mógł się z nami udać – woda będzie zbyt głęboka. W najlepszym przypadku inni ludzie będą mieli jedynie mętne wyobrażenie o tym, co dzieje się w naszym sercu. Tylko Jezus potrafi przejść przez „żelazne kraty” naszych cierpiących serc i dzielić z nami najtrudniejsze chwile.
    Choć w swojej mądrości może nie zechcieć zmienić sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, to jednak z pewnością cały czas będzie z nami, żeby nas prowadzić. Podobnie jak Paulus możesz uśmiechnąć się, wiedząc że masz Przyjaciela, od którego nigdy nie możesz zostać oddzielony

  3. Dzieckonmp said

    Jeśli tak osaczyli Jana Pawła II i to KTO? (Poczytaj i sam z analizuj kto to TW Prorok stosując się do zalecenia autora tekstu}
    To czemu nie mieli by osaczyć Benedykta XVI???

    Gdzie jest Prorok, czyli co gógel wie o polskim piekle

    http://zezorro.blogspot.com/2014/02/gdzie-jest-prorok-czyli-co-gogel-wie-o.html

    (Patrzcie na daty artykułów i próbujcie włączyć myślenie. Mnie utkwiło takie powiedzenie PalKOTA}

    „ja pomogę tobie, ty pomożesz mnie” i stwierdził, że na pewno zna ją kardynał XX

    • antonio said

      Tak jak p[iszesz Adminie osaczyli naszego Papieza Jana Pawła II .Jestem w trakcie czytania ksiazki „Dom smagany wiatrem” Malachi Martin i czytajac wczoraj po prostu byłem zszokowany jaki był stan koscioła w Ameryce i jak spiskowali przeciw Papieżowi kardynałowie i biskupi aby ustapił, mowili o Nim ze jest staroswiecki , ze sie nie nadaje do kierowania kosciołem ,ze jest karykatura przywódcy,ze nie znajduje wspólnego jezyka z hierarchia koscioła,i jest nie zdolny do sprawowania urzedu papieza . To sa cytaty z ksiazki , a do tego dochodza jeszcze pedofilia w seminariach ,satanizm i mordy satanistyczne to po prostu byłem wczoraj zszokowany tym co przeczytałem, nie mówiac juz o intronizacji lucyfera w bazylice sw.Pawła w Rzymie do której chodziłem sie modlic jak pracowałem w Rzymie o niczym wówczas nie wiedzac .Ta Bazylika powinna byc na nowo poswiecona po zbeszczeszczeniu.Ale dodam ze nasz Papiez był bardzo inteligentny i madrze działał KRÓLUJ NAM CHRYSTE !!!!

  4. Wiktoria said

    Nie rozumiem co chcesz powiedziec przez ten wpis, adminie i do czego nawolujesz. Pozostaje papiez Benedykt 16 w pelnym posluszenstwie Kosciolowi i nowemu biskupu Rzymu. Co mozemy zrobic skoro on sam milczy. Otwarcie nalezy sie sprzeciwic wtedy, gdy juz zacznie sie wyraznie wprowadzanie herezji w Kosciele, a tak na razie wiekszosc duchowienstwa i katolikow stoi za obecnym nowym papiezem, i zaden dowod na nich nie dziala.

    • Dzieckonmp said

      Chce pokazać co uważa znakomity pisarz katolicki znany na całym świecie. Autor wielu pięknych książek o Janie Pawle II. Ja wpisami nie zachęcam do wiary w przedstawione teorie tylko zachęcam do myślenia biorąc pod uwagę również treści które nie mają miejsca na pierwszych stronach gazet.

    • Gosia-3 said

      Wiktorio! włącz myślenie, Admin do niczego nie nawołuje, tylko przedstawia fakty których nie da się ukryć. No chyba ,że w naszych i waszych mediach ich raczej po waszemu nie uwidisz.

      • Wiktoria said

        I za takie fakty bedzie jeszcze wiecej atakowany. A w samym tekscie abdykacji papieza gdy po rusku sluchalam nie bylo slow: Nie mam zdrowia. tylko bylo powiedziane, ze nie ma on wiecej sil do prowadzenia Kosciola. I nad tym mozna bylo odrazu zastanowic sie, jaki mocny nacisk mial przezywac emyrytowany papiez zewszad. Ale co to zmienilo by nawet wtedy, wszystko juz bylo dawno przemyslone i dobrze splanowane.

        • Justyna said

          i tu tez nikt nie pisze,że nie miał zdrowia, ale że sił mu brak.
          Wiktoria, gdyby każdy miał pisać tylko o rzeczach,po których zostałby niezauważony,
          to nie byłoby tego bloga i waszych dyskusji.

          Justyna

    • Rysiek said

      Wiktorio, przedstaw dowody przeciwko papiężowi Franciszkowi. No proszę pokaż choć jeden, ale konkretny, bez żadnych domniemywań. Gwarantuję, że jeżeli znasz naukę Jezusa Chrystusa nic nie możesz Mu zarzucić.

      • Rysiek said

        Minusek, mam chwilę wolną, więc udowodnij mi kłamstwo

      • szafirek said

        Nie mnie pytasz Rysiu, ale moim zdaniem obmycie nóg kobiecie już jest dowodem przeciw skoro wierzymy w naukę Pana Jezusa.Na błogosławieństwo też nie mogę liczyć na Anioł Pański, „smacznego obiadu” to i sąsiad mi może życzyć. Nie jestem wrogiem Franciszka ale mnie te gesty przerastają i nie zamierzam udawać ,że to jest w porządku.

        • Rysiek said

          Szafirku, ja też kiedyś tak myślałem, bo nasz Jan Paweł II, Benedykt ugruntowali, że to byłoby niegodne, ale jeżeli spojrzysz z innej strony na to, ŻE SAM BÓG, KTÓRY STWORZYŁ CZŁOWIEKA/ TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA/ UMYWA MU NOGI, to nie jest gorszące, ale to,że papież Franciszek umywa nogi muzułmańce, czyli kobiecie, jest gorszące. Szafirku zapewniam Cię, że to nie jest gorszące, TO JEST PRZYKŁAD JACY MY MUSIMY BYĆ, to jest właśnie to czego nam brakuje, co powinno byc poza Bogiem na drugim miejscu. KOCHAM CIĘ SIOSTRO, BRACIE, POMIMO, ŻE MNIE NIE NAWIDZISZ, PRZEŚLADUJESZ, POGARDZASZ,WIERZYSZ W INNEGO JEZUSA, A MOŻE i Boga.

        • Rysiek said

          Szafirku, odpowiedziałem, ale chyba poszło w spam, Adminie jeżeli możesz to pokaż.

        • Rysiek said

          Adminie dziękuję.

        • Gosia-3 said

          Czy ktoś może z Was słyszał aby biskup Franciszek odniósł się do gender, małżeństw homoseksualnych i stwierdził ,że to wg Boga jest grzechem. Homilie Jana Pawła II i Benedykta XVI były bardzo czytelne i podkreślały że z grzechami takimi nie dostaniemy się do Bramy Niebieskiej. Oczywiście przemilczanie takich spraw przez biskupa Franciszka nie wydaje się Wam , że jest grzechem. Grzech należy nazywać po imieniu i go piętnować a nie otaczać tolerancją. Oczywiście grzechy Bóg wszystkim wybacza, jeśli w nich nie trwamy tylko chcemy swoje życie zmienić na lepsze. I o tym powinien mówić nasz Następca Piotrowy.
          Odpowiadając panu Krzysztofowi na zadane pytania, przedstawiłam jakie błędy w Kościele zauważył Benedykt XVI. Przypomnę ,że Benedykt napisał o tym w książce Liturgia Mszy Św. Wszyscy w Kościele powinniśmy być zwróceni do Boga w Tabernakulum, bo przecież on w świątyniach jest najważniejszy. Benedykt był jednoznacznie za Mszą Trydencką.
          Ale ,że ołtarze zostały od Tabernakulum oddzielone znalazł on rozwiązanie do panujących błędów. Postawienie Krzyża na ołtarzu przodem do kapłana w jakiś sposób rozwiązało ten problem , bo my wierni jesteśmy skierowani w kierunku Chrystusa i Kapłan także stoi twarzą w twarz z Chrystusem. Benedykt wyłapał inne ważne problemy w Kościele ( mój wpis – Ciekawostka).
          To bardzo drażniło masonerię i dlatego między innymi musiał ustąpić.
          Odchodząc powiedział do nas: „Zrobiłem ten krok w pełnej świadomości jego powagi( a więc zdrowy na umyśle), ale z głęboką pogodą ducha. Kochać Kościół oznacza też mieć odwagę dokonywać trudnych wyborów, pełnych CIERPIENIA, mając przed sobą dobro Kościoła, ale nie samego siebie. Nie porzucam kościoła , ale klękam pod krucyfiksem. Nie będę już nosił władzy, ale będę w służbie”. Czy takie słowa wypowiada człowiek chory. Wg mnie wypowiada człowiek który CIERPI z tego powodu że musi ustąpić ale widzi przed sobą swoje dalsze powołanie przez Boga lecz na w innej formie na górze Tabor. Podczas ostatniego Anioł Pański mówi : ” Pan wzywa mnie, bym wszedł na górę i poświęcił się jeszcze bardziej modlitwie i rozmyślaniom. Ale to nie oznacza porzucenie Kościoła, przeciwnie – jeśli Bóg mnie o to prosi…..”
          Gdyby Benedykt XVI był tak naprawdę bardzo chory Bóg nie wyznaczył by już mu żadnego zadania, ale Bóg wzywa go na samą górę. Myślę ,że Benedykt tak naprawdę spełnił tylko i wyłącznie wolę Boga , bo to co zapisane w Piśmie Św musi się wypełnić, a to że mu dokuczano to inna sprawa. On by to zniósł do końca oddając nawet życie lecz kierował się MOWĄ BOGA bo wiedział ,że nadeszła ta chwila- chwila wypełnienia proroctw i chwila zamknięcia i zakończenia Biblii a dokładniej Apokalipsy.

        • Gosia-3 said

          Mój wpis leży od ponad 2 godzin w spamie. Przykre a tak się naprodukowałam.

        • Weronika said

          Rysiek@
          Dla wlasnego dobra nie radze Ci myc , a juz uchowaj Boze calowac stop muzulmankom, bo cie skroca o glowe.
          Pan Jezus umyl nogi Apostolom w Ostatnia Wieczerze, ale ich nie calowal i tego sie trzymajmy.
          To jest wielka ujma na honorze muzulmanina jak inny facet niz maz patrzy na jego kobiete, jesli nosi burke. Mozna za to zycie stracic, a co dopiero oblizywac im nogi. To, ze sie papiezowi Franciszkowi udal taki numer nie znaczy, ze Tobie to przejdzie.
          Muzulmanie moga z jednej strony kreslic kolka na czole, ze jestesmy tacy durni, ale z drugiej moga czuc ze ich kobiety zostaly zbezczeszczone ustami niewiernego poganina.

        • Gosia-3 said

          Rysiu! Franciszek umywając nogi Muzułmance i całując ją w stopę pod przykryciem miłości do bliźniego przemycił do Kościoła ważność kobiet w Kościele. Tym gestem , symbolicznie przemycił je do Przybytku Pana. Zrównał kobiety z Apostołami. Bo przecież Pan Jezus ten gest odniósł tylko i wyłącznie do Apostołów. Następca Piotrowy ma kroczyć śladami Chrystusa a nie wybiegać przed szereg. A on wybiegł ponieważ swoją fanaberią odrzucił nawet buty Piotrowe.

      • Wiesia said

        Rysiu,wprowadzanie ducha czasu i mówienie,że to Duch Święty,to już jest ogromny błąd.Każdy kto czytał Pismo Święte zna Naukę Jezusa.Nic nie wolno zmieniać.Poza tym w negatywnym świetle przedstawianie Św.Augustyna,który jest doktorem Kościoła(jest..-bo dla mnie żyje) jest olbrzymim „fo pa”.W Imię Chrystusa się witamy,żegnamy,czynimy wszystko,a tutaj brakuje tego.Poza tym Popielec(w naszej wierze coś oznacza),widziałam z bliska posypywanie głów wiernych przez obecnego zwierzchnika i nie było tam Krzyża,a kropka.Wiele tego jest.Już rok jak jest na Stolicy Piotrowej i w moim odczuciu,osoba taka która nie waży swoje słowa,odbiega od Nauki Chrystusa,wprowadza nowości,nie upomina grzesznych-a wręcz przeciwnie mówi,że nie ma prawa do tego,to jest to dla mnie znak,że modernizm,protestantyzm idzie szturmem w moim Kościele.A ja pragnę jasnej,konkretnej,niezagmatwanej a przejrzystej Głowy mojego Kościoła.Widzisz..,bardzo mi zależy,abym dostała się do Nieba.Bo jak przyjdzie moja pora i stanę przed Bogiem sama i naga,to będę zdawać ze swego życia i nie chcę usłyszeć,że znałam NAUCZYCIELA SWEGO,ale przez swoją ślepotę dałam się zwieść,a widzę naprawdę dużo błędów.Powiesz,że jestem nastawiona negatywnie przez Orędzia,odpowiem Ci zupełnie szczerze:Te Orędzia,a jeszcze bardziej Modlitwy Krucjaty spowodowały,że jestem czujna,rozumiesz?Zależy mi na tym abym nie zbłądziła i jak do tej pory,to nie widzę nic takiego co mogłoby świadczyć o tym,że kosmaty namawia mnie do grzechu przez te Modlitwy.Jestem związana z Jezusem i nie mówi mi w tych Orędziach bym krytykowała Tę osobę,wręcz przeciwnie.Ale to Ci,którzy na siłę po trupach i do celu pragną pod namową czyjąś na siłę je zdyskredytować.Co jest najważniejsze..,to wcale nie mają żadnych dowodów,gdyby tak było to inaczej odbywała się ich negacja,ale to moje zdanie.Wolałam Ci odpisać Rysiu,niż wlepiać paluszka.Zastanów się nad tym co napisałam.Pan Jezus powiedział,żeby człowieka nie skreślać,bo On jest od tego aby oceniać,wyrażam natomiast swoje spostrzeżenia,które mówią mi o tym,że Jezus inaczej uczy.Pozdrawiam Ciebie i Was wszystkich.
        Jezu,ufam Tobie!

        • Wiesia said

          A tu linki na znak,że nie tylko ja jestem zaniepokojona:http://www.bibula.com/?p=67485

          http://www.bibula.com/?p=69013

          http://www.bibula.com/?p=67571

        • Rysiek said

          Wiesia,szkoda,ze dłuzej nie będę mógł podyskutować, Po części zgadzam się z Tobą. Ten dzisiejszy świat, dzisiejsze wyznanie wiary w Boga bardzo odbiega od tego co było 20, 30 czy nawet 40 lat temu. Ja jestem na tym szczeblu drabiny do nieba, gdzie murzyn, żyd, indianin, żółtek/sory/ jest takim samym człowiekiem jak ja pomimo, że wierzy lub nie wierzy. Scieramy się właśnie dlatego, że różnie pojmujemy miłość Boga i bliżniego. No nie wiem kogo by tu przy toczyć za przykład, no może Sw. Kolbe, choć On oddał życie za rodaka. Spójrz jednak, jakże przepiękne byłoby życie, gdyby przyszedł np. Pan Jezus i powiedział by musisz umrzeć w tej chwili aby ocali duszę tej muzułmańki, która we mnie nie wierzy. Co byś zrobiła? jestem na takim etapie wiary, że powiedziałbym, tak Panie wiesz, że Twoja Wola jest przed moją, Niech się tak stanie. Dlatego Wiesia wierzę, że jesteś światłością i solą ziemi.

        • Rysiek said

          Wiesia,co do orędzi MBM to w tej chwili nie mogę z Toba pisac, Dobrze, powiem więcej bardzo dobrze,że jesteś czujna, tylko, że one mają w umowie drobnym druczkiem zapisane pewne sprawy, rzeczy, których nie zauważyłaś. Wiesia, jeżeli będę miał więcej czasu i będziesz chciała na ten temat wymienić poglądy to ja jestem otwarty i Cię zapraszam. Teraz nie mogę i muszę Was opuścić. Zyczę dobrego wieczoru i dobrej niedzieli za Franciszkiem, nie przejmuj się On taki jest taką ma osobowość. Z Bogiem

        • Wiesia said

          Rysiu,Ja też raczkuję,chociaż myślałam kiedyś,że jestem wierząca,a teraz z perspektywy czasu widzę w jakim byłam błędzie.I zupełnie szczerze Ci powiem,że jeszcze mam sporo u siebie do poprawienia z Bożą pomocą,a czasu jest mało,bo i młodziutka nie jestem.Natomiast z tą światłością świata i solą ziemi to na takie miano zasługuje Pan Jezus i Maryja,no i Wszyscy Święci,ja w wieku 50 lat zdałam sobie sprawę,że wszystkie te lata żyłam ciągle tak,jakbym sama siebie tłumaczyła przed Panem Bogiem.Jakiś grzech,to owszem wyspowiadam się i po problemie ..,a to nie tak i wie działam(ale tylko w teorii),że mam nie grzeszyć ,ale nie pracowałam nad tym.My mamy dążyć całe nasze życie do tego,aby być światłem świata i solą ziemi,aby świadczyć swoją postawą o Jezusie,ale aby takim być należy mocno siebie trzymać w ryzach,a mnie bardzo duże brakuje.Pan Jezus w Kazaniu na Górze powiedział nam o tym i miał na myśli w moim odczuciu,że głosząc Ewangelię,a zwłaszcza tym co jej nie znają mamy to co głosimy pokazać swoim życiem.Ja też nie poniżam innych,bo to też stworzenie Boże,które gdyby znało Prawdę,to nie błądziłoby posuwając się nawet do zabójstwa.Gorzej natomiast będzie z tymi,którzy znają Naukę Chrystusa i świadomie Ją przekręcają a nawet służą tym co pochodzą albo blisko są kosmatego.

        • Rysiek said

          Wiesia, droga Siostro, to ostatni na razie wpis, nie wiem dlaczego,ale wciąż gdy wchodzę na ten blog i widzę Twój nik, to w mojej głowie pojawia się myśl, że to Ty masz bydż światłością świata i solą ziemi, nikt inny, ani np Admin, ani Halina, ale właśnie Ty. Coś musi w tym być. Dla mnie ważne są slowa Pana Jezusa do Apostołów , że mają być światłością świata i solą ziemi, to nie Pan Jezus, ale my. Pan Jezus, Matka Boża i wszyscy święci są SWIATŁOSCIĄ, a to jest co innego. Światłość świata i sól ziemi to inaczej mówiąć to ŚWIĘTOŚĆ/ przynajmniej zbliżenie się do niej jak najbardziej w szarym codziennym życiu. Amen Z Bogiem.

        • Wiesia said

          Za chwilę Koronka do BM,ale chciałam dodać jeszcze,bo napisałam,że pracuję z Bożą pomocą..ale to nie tak,to ja mam Bogu pomagć się prowadzić,a wtedy można powiedzieć,że mówię swoje Tak- Jemu i żyję w harmonii z Bogiem.Radzę się Jego,powierzam się Jemu,a On mi odpowiada.Czekam na Jego odpowiedz,pozwolenie i liczę się z Nim taj,jak z nikim innym.
          Jezu,ufam Tobie!

        • Kasia1 said

          Wiesiu,dużo mi daje spotkanie z Tobą na tym blogu,dużo się nauczyłam.Dziękuję.Niech Ci Dobry Bóg błogosławi i wspiera Duch Święty.

        • Wiesia said

          Kasiu,nie żartujcie sobie ze mnie 🙂 ,bo wpadnę w jeszcze większą pychę.To ja Wam dziękuję,bo dzięki Wam zaczęłam dostrzegać w sobie swoje braki.Muszę Wam powiedzieć,że zaraz po Spowiedzi Generalnej w czerwcu ubiegłego roku, moje pierwsze słowa do Kapłana były:a ja myślałam,że jestem katoliczką,że niemal jestem święta 🙂 ,Kapłan mnie nie beształ i nie z Jego powodu tak powiedziałam,ale dlatego,że Bóg mi uświadomił czym bez Niego jestem.Bardzo chciałabym pamiętać ten moment po tej Spowiedzi do końca moich dni,bo wtedy już nigdy,przenigdy nie będę powielała grzechów do których najwyrazniej przywykłam.Bardzo Wam dziękuję za słowa uznania,ale to Bóg jest tego sprawcą,(jeżeli to prawda co mówicie)to nie ja..,nie znacie mnie dobrze, jestem zwykły człowiekiem,który upada,ale prawdą jest to,że bardzo staram się nie popadać w melancholię i przygnębienie i od razu wstaję, bo pamiętam jak dla mnie kończyły się momenty poddania.Bardzo dużo czasu upływało zanim się pozbierałam.Moja recepta to od razu upaść na kolana i wzywać WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH na pomoc.Mam momenty potwornej oschłości przy modlitwie,zwłaszcza od paru dni,nie odpuszczam sobie,bo dałam słowo i nie ma „bata” jak na razie dotrzymuję słowa i niech tak zostanie.Wiesz,gdyby obecny zwierzchnik nie powiedział,że nie ocenia czyichś grzechów(sodomii i gomory-bo o tym wtedy mówił,a pedofilia,prostytucja to są właśnie te grzechy),to pewnie nie byłabym tak wyczulona na kontrolowanie każdego Jego słowa,miałabym zaufanie,a tak? 😦 .A to ma być Głowa Kościoła,widzialna Głowa Jezusa na ziemi, dlatego mocno mną to wstrząsnęło.Pan Jezus upomina grzesznych,zdejmuje nas z drogi szatana,a Jego zastępca ma być tym widzialnym znakiem Jezusa i czynić i mówić tak samo,nie inaczej.Jeżeli nie będziemy się upominać i będziemy folgować sobie,to będziemy kroczyć w przepaść,bo zatrzemy widzenie grzechu.Muszę Wam powiedzieć,że w poniedziałek idę oddać okulary na tydzień do optyka,bo będę miała wstawiane nowe szkła, na które muszę czekać tak długo,dlatego nie będzie mnie na blogu.

        • Kasia1 said

          wiem ,ze pycha zniszczy każdego i że pycha umiera 15 minut za człowiekiem,ale jak się o niej wie to zrzuca się ją z ramion codziennie kilka razy modlitwą.A co do Naszego Ojca Świętego,to gdzie jest powaga urzędu który piastuje?Musimy Go otaczać nieustanną modlitwą.

        • Weronika said

          Pan Jezus powiedzial „Jam jest Swiatloscia swiata”.
          Powiedzial rowniez, ze my , Jego wyznawcy jestesmy swiatlem swiata i sola ziemi.
          Ja to tak rozumiem, ze Swiatlosc Swiata jest tylko jedna i jest zrodlem Swiatla, ktore jest w nas.
          Czy jest roznica miedzy Swiatloscia a Swiatlem , czy jej nie ma ??? Czy sami siebie nazywajac Swiatloscia Swiata nie ublizamy Bogu????? Moze blogowi biblisci mogliby nam to wyjasnic abysmy przypadkowo nie grzeszyli?

        • Wiesia said

          Weroniko,przecież wyjaśniłam to.Nie dawaj mi do zrozumienia,że jestem na tyle już pyszna,że tak siebie nazywam.Próbowałam w delikatny sposób wyperswadować Ryśkowi,że nie jestem światłością,a dąże do tego,aby stać się godną do niesienia Słowa Bożego i pragnę być chociaż w maleńkim stopniu podobna do Niego.Nie na siłę aby mnie ludzie chwalili,a aby się podobać Bogu.

        • Weronika said

          Wiesiu, nawet nie wiesz jak bardzo doceniam Twoje slowa. To co napisalas to wielka rzecz, ogromna pokora i bardzo mi zaimponowalas..
          Moje slowa to raczej moja wewnetrzna rozterka czy napewno mam racje w tym wzgledzie. Twoje slowa swiadcza o tym , ze sie duchowo rozwijasz . Bog zaplac.

        • Wiesia said

          To Pan Jezus:Był,Jest i Będzie Światłością,a my mamy zaszczepione przy Chrzcie Jego Światło w sobie i od nas zależy,czy będziemy chcieli dać się poprowadzić Jego Nauką,czy wybierzemy tę wygodną drogę,którą proponuje szatan.Mamy wybór i dzięki temu możemy zauważyć do jakiego stopnia Kocha nas Bóg.Jezus jest Światłością,a my jesteśmy światłem,a przynajmniej mamy być,powinniśmy być.Prawda jest naszą Drogą.Pozdrawiam Cię serdecznie.Życzę nam DOBREJ NIEDZIELI.Niech każde uderzenie wszystkich serc wymawia Akt Miłości i Miłosierdzia:Jezu,Maryjo,Józefie Św.,kochamy Was,ratujcie dusze kapłańskie,ratujcie dusze!
          Jezu,ufam Tobie!

        • Wiesia said

          Wiesz Weroniko,jestem a właściwie byłam przez dłuższy czas w rozterce i zadawałam Panu Bogu pytanie:dlaczego jestem jedną z tych,co mają być w Dziele Krucjaty Modlitewnej.I otrzymałam odpowiedz,że moja misja ma sens,ma znaczenie bo mam w swojej rodzinie muzułmanina.I teraz jak ja do tego podejdę,co dał mi Pan Bóg zależy,czy będzie on zbawiony,czy poświęcę mój czas na powrót Jego do Chrystusa,czy moje- tak-będzie stanowcze i pozwolę Bogu przez siebie działać,aby sprowadzić Go do Chrystusa.Na początku było to dla mnie trudne,ale to tylko dlatego,że z Bogiem o tym nie rozmawiałam,a jak już to zle rozmawiałam,bo byłam przestraszona,bo skupiałam się na swoim myśleniu.Teraz widzę z perspektywy czasu,że moja wiara była bierna,nie czułam tego sercem, a tylko umysłem.Polegałam na sobie,a to jest zgubne.Pragnę wytrwać w tym czego się mocno trzymam.Dzisiaj mogę powiedzieć,że bardzo kocham Boga,chociaż na pewno nie tak bardzo jak On kocha mnie.Zastanawiałam się nad tym jak pozbyć się pychy całkowicie i pomyślałam,że pracując nad sobą,ćwicząc się w małej części uda mi się a reszty dokona sam Bóg,bo wie że mi na tym zależy.Często upadam,nawet za często,ale szybko łapię się na tym,że błędy które popełniam doprowadzają mnie do tego,że niszczę w sobie to COŚ co czułam wcześniej,do utraty Łaski,którą dał mi Bóg.Jakież to jest dla mnie strasznie bolesne,nie mogę sobie wtedy znalezć miejsca,czuję straszny ból,nazywam ten stan-bólem duszy,wyć mi się chce.Gdybym nie padła w tym momencie na kolana i nie zwróciła się o opiekę do Nieba,to stoczyłabym się,tak myślę,bo potem idzie wszystko już tak łatwo,ale niestety w drugim kierunku.

      • Margaretka said

        No to mi wytłumacz, dlaczego nie gorszy cię ‚nauka’ Franciszka , który nawołuje do modlitwy nas grzeszników, by mówić do Pana Jezusa; „po raz kolejny czynię Ciebie grzechem” tylko jak zechcesz argumentować słowami samego Boga(który owszem tak powiedział) to wskaż mi że nam pozwolił gdziekolwiek tak się wyrażać, mam na myśli, obrażać Pana Jezusa. Przypominam przy okazji słowa modlitwy, jaką otrzymaliśmy z orędzi irlandzkich; „wybacz mi Panie Jezu, bo zgrzeszyłem” jest to modlitwa, z którą powinniśmy podejść do sakramentu pokuty (notabene, Franciszkowa ‚modlitwa’ powyżej, też dotyczy sakramentu pokuty)
        wiem, wiem już co niektórzy chcą powiedzieć ‚uczepiła się’ ale to nie jest błachostka!

        • Okto said

          Myślę, że i tak jesteśmy wszyscy tu powściągliwi w słowach, jeśli chodzi o określenie osoby zasiadającej obecnie na tronie Piotra. Wydaje mi się, że Jezus określa to bardziej dosadnie: oszust, dyktator, fałszywy prorok, itp. w orędziach Marii od Miłosierdzia Bożego.

          Przykłady:

          Pójdą jak baranki na rzeź, drogą do zagłady. Poniedziałek, 21.10.2013, 10:56

          Tak wielu ludzi z powodu źle pojętej wierności zostanie zwiedzionych przez oszusta, który wszędzie przejmie wodze w Moich Kościołach. Choć może odczuwają niepokój wtedy, gdy słyszą dziwne interpretacje Mojego Świętego Słowa, które nie będą podawane we właściwym kontekście, to jednak pójdą jak baranki na rzeź, drogą do zagłady. Będą obsypywać fałszywego proroka pochwałami i będą pozdrawiali go jak dyktatoraoraz staną się jako jedno, by stworzyć wielką armię. Ta armia spowoduje największe prześladowania ich braci chrześcijan. Brat będzie walczył przeciw bratu w tej strasznej walce o Prawdę. Liczba tych, którzy pójdą za nieświętą trójcą, składającą się z fałszywego proroka, antychrysta i szatana, będzie znacznie większa niż tych, którzy pozostaną wierni Świętemu Słowu Bożemu, które zostało ustanowione od początku.

          Najświętsza Maria Panna: Nikczemny plan wewnątrz Watykanu w celu zniszczenia Kościoła Katolickiego Orędzie nr 318 z serii Ostrzeżenie Otrzymano środa, 18 styczeń 2012, godz. 9.50

          Zła sekta spiskuje przeciwko Papieżowi Benedyktowi XVI w obrębie jego własnych korytarzy.
          Wiadomo jest, że sekta ta istnieje pośród wyświęconych sług w Watykanie, jednak są oni bezsilni wobec tej złej grupy, która przez wieki infiltrowała Kościół Katolicki.
          Są oni odpowiedzialni za przeinaczenie Prawdy nauk Mojego Syna. Tak mało wiadomo jest o nich i ich podłych dziełach.
          Wyprowadzili z Kościoła Katolickiego prawdziwą doktrynę i na jej miejsce umieścili letnią, nijaką wersję, wpajaną na siłę katolikom przez ostatnie czterdzieści lat
          .
          Tak wiele zamieszania zostało rozprzestrzenione przez tą nikczemną, lecz ukrytą sektę, że Moje dzieci odeszły od prawdziwego Kościoła.
          Módlcie się, aby nie przepędzili Papieża.
          Módlcie się, żeby fałszywy prorok nie zajął miejsca Ojca Świętego, aby móc rozprzestrzeniać kłamstwa

          Módlcie się, żeby ci wyświęceni słudzy w Watykanie byli wystarczająco silni, aby przeciwstawić się temu złemu spiskowi, który ma na celu zniszczenia Kościoła Katolickiego.
          Oni planują zastąpienie Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, przez dyktatora kłamstw. Utworzy on nowy kościół w przymierzu z antychrystem i jego grupą, w celu oszukania świata.
          Niestety, wiele Moich dzieci, w ich lojalności do katolickiej wiary, podąży ślepo w nieświadomości niebezpieczeństwa, za tą nową fałszywą doktryną.
          Dzieci, obudźcie się dla Prawdy. Ten nikczemny plan zmienił przez lata fundamentalną autentyczność Katolickiej doktryny.
          Znieważacie Mojego Syna, kiedy przyjmujecie Świętą Komunię na rękę.
          To było ich dziełem.

          Dla nas lepiej będzie jak będziemy się modlić za wszystkich ludzi na świecie, bo każdy z nas bez wyjątku najbardziej potrzebuje Miłosierdzia Bożego

    • szach said

      coś dziś kobiety wojowniczo nastawione 🙂

  5. MariuszInfo said

    sobota, 15 lutego 2014

    (1 Krl 12,26-32;13,33-34)
    Jeroboam pomyślał sobie tak: W tych warunkach władza królewska może powrócić do rodu Dawida, bo jeżeli ten lud będzie chodził na składanie ofiar do świątyni Pańskiej, to zechce wrócić do swego pana, Roboama, króla Judy, i wskutek tego mogą mnie zabić i wrócić do króla Judy, Roboama. Dlatego po zastanowieniu się król sporządził dwa złote cielce i ogłosił ludowi: Zbyteczne jest, abyście chodzili do Jerozolimy. Izraelu, oto Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej! Postawił zatem jednego w Betel, a drugiego umieścił w Dan. To oczywiście doprowadziło do grzechu, bo lud poszedł do jednego do Betel i do drugiego aż do Dan. Ponadto urządził przybytki na wyżynach oraz mianował spośród zwykłego ludu kapłanów, którzy nie byli lewitami. Następnie Jeroboam ustanowił święto w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tego miesiąca, naśladując święto obchodzone w Judzie, oraz sam przystąpił do ołtarza. Tak uczynił w Betel, składając krwawą ofiarę cielcom, które sporządził, i ustanowił w Betel kapłanów wyżyn, które urządził. Przystąpił do ołtarza, który sporządził w Betel w piętnastym dniu ósmego miesiąca, który sobie wymyślił, aby ustanowić święto dla Izraelitów. Przystąpił więc do ołtarza, by złożyć ofiarę kadzielną. Jednak po tych wydarzeniach Jeroboam nie zawrócił ze swej złej drogi, lecz przeciwnie, mianował kapłanów wyżyn spośród zwykłego ludu. Kto tylko chciał, tego wprowadzał na urząd, tak iż stawał się kapłanem wyżyn. Takie postępowanie stało się dla rodu Jeroboama sposobnością do grzechu i powodem usunięcia go i zgładzenia z powierzchni ziemi.

    (Ps 106,6-7.19-22)
    REFREN: Przebacz, o Panie, swojemu ludowi

    Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie,
    popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie.
    Ojcowie nasi w Egipcie
    nie pojęli Twych cudów.

    U stóp Horebu zrobili cielca
    i pokłon oddawali bożkowi odlanemu ze złota.
    Zamienili swą Chwałę
    na podobiznę cielca jedzącego siano.

    Zapomnieli o Bogu, który ich ocalił,
    który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
    rzeczy przedziwnych w krainie Chama,
    zdumiewających nad Morzem Czerwonym.

    (Mt 4,4b)
    Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

    (Mk 8,1-10)
    Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Odpowiedzieli uczniowie: Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem? Zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Pokusa władzy sprzeciwia się duchowi służby. Jeroboam, aby utrzymać swe panowanie nad południowym królestwem Izraela, buduje ołtarze w Betel i w Dan, gdzie oddaje cześć zakazanym przez Prawo cielcom, a ponadto samowolnie mianuje siebie kapłanem. W Jezusie natomiast, który jest obiecanym Mesjaszem, prawdziwym Władcą Izraela, widzimy ducha służby. Pokusa władzy nad ludźmi jest Mu obca. Zamiast domagać się hołdów, sam troszczy się o ludzi, rozmnaża chleb, aby ci, którzy słuchali słowa Bożego, nie zasłabli w drodze do domów.

      Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” luty 2006, s. 47-48

  6. Perła said

    http://gloria.tv/?media=570242 co o tym myślicie? Władymir Putin się nawrócił????

    • Wiesia said

      Daj Boże!,tylko tyle powiem.Daj Boże,aby wszyscy błądzący się nawrócili.

    • Michał z Radomia said

      Putin to człowiek inteligentny i myślący (w odróżnieniu od dobrze znanych nam przywódców) i świadomy, że warto dla dobra Rosji umacniać prawosławie dając odpór zarówno zagrażającym muzułmanom jak i destrukcyjnej ideologii Zachodu. Szkoda jednakże, że jego osobiste życie pozostawie wiele do życzenia jeśli chodzi o zgodność z Bożymi Przykazaniami.

  7. Wiktoria said

    Nie bylabym tego tak pewna, ale tekst brzmi pieknie i przekonujaco i sa dowody na to przez ustawy zabraniajace propagowanie pedofilii, adoptowanie dzieci przez homoseksualne rodziny i inn. Sluchalam jeszcze wczesniej te konferencje.
    Putin osadza to, co sie dzieje teraz na Zachodze, utrate tozsamosci narodowej, chrzescjanskich wartosci. Mowi, ze na Zachodzie wstydza sie przyznac do wiary ( chyba ze nie mial on na uwadze muzulmanow). Zmieniaja, albo same swieta albo nazwe swiat religijnych, wstydliwie maskujac ich pod jakas inna nazwa. I irytuje go to, ze model degradacyjny agresywnie narzuca sie innym krajom. To jest prosta droga ku demograficznemu i moralnemu kryzysu swiata. Bo w najbardziej rozwinietych krajach Zachodu smiertelnosc przewyzsza przyrost naturalny z powodu rowniez tej niemoralnosci. Godnosc czlowieka jest niweczona i mamy obowiazek glosno sprzeciwiac sie temu. Rowniez Miedzynarodowe Prawo nie powinno uzwzgledniac interesy i sprawiedliwosc tylko niektorych panstw, albo grupy panstw jak sie obecnie dzieje.
    Dalej mowi nasz Backa(: – Lukaszenko: Ostatnim czasem widzimy wyraznie nasilenie sie kryzysu cywilizacji Zachodu. I tu nie chodzi o ekonomiczny krzyzys, tylko gleboki duchowy i moralny. I to wlasnie wtedy gdy technologii i przemysl sa na bardzo wysokim poziomie, ze to by powinno pomagac ludziom zyc w lepszych warunkach i sprzyjac rozwoju i postepu rowniez duchowemu. Natomiast teraz przekonujemy sie, ze nie chlebem jedynym zyje czlowiek. Zycie ciagle stawi nas przed wyborem, poszukiwania orientyrow i utrwalenia systemu wartosci. Bialorus chce isc droga humanistycznych wartosci chrzescjanstwa, bo to przeciez od dawno bylo fundament cywilizawonego swiata.

    • Wiktoria said

      Ja to tlumaczenie nawiazalam do umieszczonego przez @Perla wideo, tylko nie tam komentarz wpisalam.

    • Perła said

      No właśnie Wiktorio, tekst brzmi pięknie, tylko wypowiedziane przez człowieka o, łagodnie mówiąc, nie najlepszej reputacji i dlatego szokujący. Coś w ogóle ten Putin ostatnio to jak nie Putin nawet twarz ma inną.

    • szach said

      sami mają aborcję na życzenie,są spadkobiercami tych,co niszczyli chrześcijaństwo jak nikt dotąd a teraz grają rolę obrońców wartości? Zawsze Zachód pokazywali w złym świetle,więc metoda znana i sprawdzona.

      • Wiktoria said

        W Rosji juz niby zajmuja sie sprawa umniejszenia aborcji, zabronienia w niektorych wypadkach, ale w tym nie chodzi im o chrzescjanskie wartosi, tylko raczej o to, ze kobiety coraz mniej sa zdrowe i duzo jest bezplodnych, wiele nie chca rodzic by wychowywac dzieci w trudnych ekonomicznych warunkach. Co do Bialorusi, to powazna plaga jest ta aborcja w naszym kraju .Poza tym gniew Bozy sciagamy na siebie przez niezniesiona kare smiertelna dla przestepcow.

      • Margaretka said

        Głośno powiedzieć że zachód jest be, to trzeba mieć odwagę, czy nasz prezydent lub premier byłby w stanie? Niestety NIE! oni powiedzą najdurniejszy frazes, jak im będą kazać i to jest straszne. Cokolwiek nie powiedzieć o Putinie, to ma odwagę wykpić zachód, za to należy się uznanie!

        • szach said

          jak byś była premierem Rosji ,też byś miała odwagę.Taką samą „odwagę”miał Lenin,Stalin,Breżniew… Gierek, Gomułka, Jaruzel- gdy mówili o zgniłym Zachodzie. Chodziło,tylko o przekonanie ludzi,że tam jest gorzej niż u nas w socjalizmie. Ja za długo żyję na tym świecie,by tego nie pamiętać . Jakiej odwagi trzeba ,jak się ma najsilniejsze pięści ? Z dwojga złego,wolę jednak ten zgniły zachód ,niż „dobry” wschód. A najlepiej by było,trzymać ze środkiem .

        • Kasia1 said

          pamiętajcie ,że On,Putin ,wywodzi się z KGB i nie bądżcie tak łatwowierni,Ci ludzie się nie zmieniają.

  8. szach said

    W Radio Maryja o.T.Rydzyk często powtarzał-papież (BXVI) jest osobą najbardziej na świecie atakowaną. W czasie pielgrzymki Radia Maryja do Watykanu,wręczył papieżowi białą księgę osób,które deklarowały modlitwy i ofiary w intencji BXVI do końca Jego życia. Jestem pewna,że BXVI podjąłby decyzję o dymisji tylko ze względu na dobro Kościoła. Inna możliwość wykluczona. Akurat wtedy też było słychać głosy dopominające się postawienia papieża przed sądem za pedofilię w kościele, afera vatykan-like… Może wszystko było ukartowane, by zniszczyć Kościół ? Skoro Franciszek nie używa tytułu „papież” tylko „Biskup Rzymu ” a do BXVI zwraca się :Wasza Świątobliwość, to tak ,jakby uznawał prymat BXVI.

    • szach said

      no i Franciszek nie wprowadził się do apartamentów. Może te wszystkie drobne symbole wynikają nie z pokory Franciszka,jak sugerują media ,a ze świadomości ,w czym uczestniczy ?Może obaj z BXVI w ten sposób ratują Kościół ?

    • Rysiek said

      Szach i tu z Tobą się zgadzam, wg. mnie tak jest jak napisałaś. Szkoda, że wielu na tym blogu na oczach ma ciemne okulary.

    • cox said

      A ja się dzisiaj niezmiernie cieszę, bo Tv Trwam jest na muxie o czym się osobiście przekonałem! Mam nadzieję, że wieczorem będę jeszcze bardziej szczęśliwy!

      • szach said

        miejmy nadzieję,że Trwam zmieni oblicze Polski a potem świata całego. Wszak wszędzie na świecie są Polacy. Chyba najbardziej „koczowniczym” narodem świata jesteśmy. Gdybyśmy tylko Trwali Przy Maryi Królowej Polski to zmienimy świat. Żeby nam tylko seryjny samobójca nie dopadł o.Dyrektora. Ale mam nadzieję,że Maryja Panna oddelegowała do jego ochrony jaki zastęp aniołów.

        • Dzieckonmp said

          Już jest kolejna zemsta na o.Tadeuszu Rydzyku. Tym razem były ksiądz Galinski, ski na końcu podkreślam.

          Wyznanie ks. Jerzego Galińskiego

          http://wiadomosci.onet.pl/religia/wyznanie-ks-jerzego-galinskiego-to-rydzyk-rzadzi-polskim-kosciolem/hdgve

        • cox said

          Dlatego musimy się za niego bardzo dużo modlić!

        • Darek said

          Ojciec Tadeusz Rydzyk musi powrócić do głoszenia Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski .Jakiś czas temu to czynił poprzez sł. Bożą Rozalię Celakównę ale „dziwnie” się zrobiło „cicho” czyżby poszedł na jakiś układ z episkopatem.
          Jeżeli tego nie zrobi (INTRONIZACJA) to przegra wszystko.
          Ojciec Tadeusz potrzebuje naszej modlitwy wstawienniczej aby w tej walce nigdy nie był sam.

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE !!!

        • cox said

          Claczego mnie to nie dziwi? Najśmieszniejsze jest to, że głos zabiera były zakonnik. Dla mnie to wygląda na jakiś rodzaj zemsty.

        • Dzieckonmp said

          ja widzę tu raczej jakąś szczególną nację. Z tekstu można zauważyć brak szacunku do Polski. Wydaje mi się że jeden z tych numerowanych jak antyapostoł 1025. (Antyapostoł 1025 to książka opisująca księdza który poszedł na księdza z polecenia KGB. Był już 1025 takim księdzem.)

        • Weronika said

          Szach@
          Nie nazwalabym Polakow koczownikami. tak mowimy o Zydach. Polacy asymiluja sie ze spoleczenstwami w ktorych przychodzi im zyc. Zawieraja zwiazki malzenskie z przedstawicielami nacji wsrod ktorych mieszkaja. Identyfikuja sie rowniez z krajem w ktorym zyja, ktory staje sie ich druga ojczyzna. Tego wszystkiego nie mozna powiedziec o nacjach koczowniczych, izolujacych sie od reszty w kazdym kraju w jakim sie znajduja.

        • Margaretka said

          Weronika, mieszkam za granicą i choć doceniam dobrodziejstwa tego kraju, nigdy nie nazwałam go drugą ojczyzną, poprostu to nie realne! Inni Polacy też tak myślą. To dziwne, ale ja właśnie odkąd mieszkam w uk, to najbardziej odczuwam jedność z moim narodem, jestem Polką i nikim innym, nigdy się tego nie wyprę. Im dłużej tu się żyje, tym mocniej człowiek się o tym przekonuje.

        • Weronika said

          Ojciec Rydzyk powiedzial kiedys , ze Polacy mieszkajacy za granica sa wiekszymi patriotami niz Ci mieszkajacy w kraju.
          Jak sie cos ma na codzien to sie tego nie docenia. Podobnie jest pewnie ze zdrowiem.
          Kochanowski napisal „szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie jako smakujesz az sie popsujesz” Tesknota za krajem jest ogromna. Milosc do Ojczyzny wielka.
          Ja rowniez czuje sie wylacznie Polka, urodzilam sie w Polsce, ale dzieci urodzone za granica choc czuja sie Polakami to identyfikuja sie rowniez z nowa ojczyzna. Tak to juz jest, ze czujemy przywiazanie do miejsca urodzenia, gdzie chodzimy do szkoly, gdzie mieszkaja nasi koledzy i kolezanki , ulice, ktore przemierzamy jako dzieci i mlodziency.
          Wszystko zalezy rowniez od tego jak bardzo jestesmy zwiazani z nowym krajem, czy przyjechalismy tu tylko czasowo, czy tez budujemy tu swoje zycie na stale.
          Inny kaplan powiedzial kiedys takie madre zdanie, ze Polacy przyjezdzaja na Msze Swiete do Polskiego Kosciola aby poczuc jednosc z rodakami, aby sie soba nacieszyc i na siebie sie napatrzec. To tak jakby przyjezdzalo sie do Polski. To jest taka Polska za granica. Nasze dzieci chodza do sobotniej Polskiej szkoly aby mogly rowniez poprzebywac z samymi Polakami, oraz aby doszlifowac jezyk polski. Mamy wiele okazji poznac, spotkac sie ze wspanialymi Polakami , ktorych nigdy nie poznalibysmy osobiscie mieszkajac w Polsce. To jest taki maly plus. Spotkanie z Ojcem Rydzykiem i Ojcami Redemptorystami bylo jednym z nich.Przychodzisz na Msze swieta i patrzysz, ze odprawia ja Ojciec Tadeusz, pozniej spotkanie, rozmowy, wspolne zdjecia. Spotkanie z Leszkiem Dokowiczem bylo rowniez niesamowite.
          Mysle, ze Polskosci nigdy sie nie wyrzekniemy. Tak to juz jest z nami Polakami.

        • szach said

          Koczowniczy-wzięte w cudzysłów. Ja nawet jak na kilka dni wyjeżdżam za granicę, to jak spotkam Polaka,tak jakbym brata widziała.

        • cox said

          @Dzieckonmp- Być może masz rację.

        • Kasia1 said

          kiedyś,23 lat temu,jeden wykładowca powiedział,że Polacy wyjeżdżają z kraju ,aby kiedyś ewangelizować EUROPĘ.To się teraz sprawdza.Emigranci teraz dają świadectwa wiary.Chwała im za to.

        • szach said

          Weroniko@. To nie jest wcale takie dobre,że łatwo się asymilujemy. Ba,nawet co niektórzy wstydzą się przyznać,że są Polakami. Niestety,mamy mentalność kolonialną ,którą stale w nas kształtują poprzez wpajanie od dziecka,że jesteśmy gorsi . Nie uczono prawdziwej historii ,więc jak to Tusk mówił o Polsce-jesteśmy narodem przegranym. Żebyśmy tak myśleli ,jest w interesie wszystkich .I tych ze Wschodu,i tych z Zachodu.Bo gdyby Prawda byłą znana, to oni właśnie powinni się wstydzić kolonializmu,wojen,zdrad,morderstw…Jesteśmy dla nich wyrzutem sumienia bo nasza historia daje nam prawo nosić głowy dumnie wzniesione. Uratowaliśmy Europę a nawet świat . Ale jak jest między sąsiadami,tak jest i między narodami. Im ktoś jest mądrzejszy, uczciwszy, bardziej prawy… tym bardziej ci źli się z niego wyśmiewają,podstawiąją nogę,pogardzają… poprawiając swoje samopoczucie.
          Jeśli zbyt łatwo się asymilujemy tracąc własną tożsamość, to nie my zmieniamy ich,tylko oni nas.
          Więc bądźmy dumnym Narodem,znającym swoją własną wartość i swoje wspaniałe dzieje.

        • Weronika said

          Szach@
          Wcale nie asymilujemy sie tak latwo jak piszesz. Nie wiem jakie sa Twoje doswiadczenia,moze opisz je. Ja to widze wrecz przeciwnie Gdyby tak bylo, to polskie koscioly nie musialyby powstawac za granicai nie mialyby racji bytu.. Rowniez polskie szkoly dla dzieci i mlodziezy nie bylyby potrzebne, a my Polacy unikalibysmy sie wzajemnie. Tak nie jest, wrecz przeciwnie.
          Polskie szkoly sobotnie maja charakter oficjalny, czyli sa dotowane przez panstwo. Podlegaja tutejszym kuratoriom oswiaty, a nie sa szkolkami przykoscielnymi jak niektorzy mysla.To wszystko wywalczyla Polonia nie z checi asymilacji i zatracenia swego poczucia narodowosciowego, lecz przeciwnie.
          Nasze polskie dzieci chodza 6 dni w tygodniu do szkoly, a moglyby chodzic tylko 5 jak ich koledzy z angielskich szkol.My ich musimy wozic co tydzien na duze odleglosci,przez kilkanascie lat co jest tez dla nas wysilkiem w kierunku polskosci. Ty tez tak wozisz?
          Asymilowac sie nie znaczy zatracic wlasne korzenie czy tozsamosc. Nie opieramy sie na talmudzie tylko na Biblii , dlatego zdarzaja sie malzenstwa polsko-inne, ale duzo jest polsko-polskich. Osobiscie nie spotkalam jeszcze Polaka,ktory wstydzilby sie powiedziec, ze jest Polakiem, a mieszkam juz za granica pare ladnych lat.
          Nie zgadzam sie z opinia, ze mamy mentalnosc kolonialna,uwazam ja za niesprawiedliwa i nieuzasadniona.To opinia wrogow Polakow, takich Tuskow czy tuskopodobnych.
          Nie wiem dlaczego wymyslasz nam albo od koczownikow albo od wstydzacych sie polskosci asymilantow?
          Nie ucz Polakow za granica jak byc Polakiem, bo pewnie niejednego moglabys sie od nas nauczyc.
          Mysle, ze znajomosc historii i poczucie dumy narodowej wsrod naszej mlodziezy i dzieci moglaby byc przykladem dla niejednego Polaka mieszkajacego w Polsce.
          Pokoje moich dzieci sa oklejone polskimi flagami i symbolami. A jak wygladaja pokoje Twoich dzieci?

        • szach said

          Weroniko@. Bardzo się cieszę z Twojej postawy. Naprawdę. Polonia daje dowody miłości Ojczyzny i wiedzy o Polsce lepszej,niż część Polaków mieszkających w kraju. Oczywiście,że ci,co wstydzą się bycia Polakami też są i próżno ich szukać w miejscach gromadzenia się rodaków. Nie miałam zamiaru przypinać łaty komukolwiek. Jestem zbudowana np.Polonią w Ameryce ,ale też trzeba przyznać,że jakaś część młodej ,bliższej emigracji (Europa) nie zawsze zachowuje postawy godne pochwały. Takich w kościele, na polskiej mszy przecież nie spotkasz. Z Polski emigruje nie tylko wartościowa część młodego pokolenia,ale również poszukiwacze łatwego,przyjemnego życia .To nie ja pisałam o szybkiej asymilacji Polaków w nowych ojczyznach.Ja tylko wykazałam,że szybka asymilacja nie jest powodem do dumy .Szybka asymilacja oznacza ni mniej, ni więcej tylko przyjęcie norm zachowania,wartości,kultury,religii…od społeczeństwa,w którym migrant żyje. To właśnie Ty napisałaś tak:cyt. „Nie nazwałabym Polaków koczownikami. tak mówimy o Żydach. Polacy asymilują się ze społeczeństwami w których przychodzi im żyć. Zawierają związki małżeńskie z przedstawicielami nacji wśród których mieszkają. Identyfikują się również z krajem w którym żyją, który staje się ich drugą ojczyzną.
          Całe nieporozumienie,to wina uproszczeń językowych w wyrażaniu myśli. Słowo „koczowniczy Naród” miało oddać fakt bycia Polaków w każdym kraju świata(takie znaczenie podałam w treści) ,natomiast słowo „asymilacja” powinno może być zastąpione słowem „przystosowanie”.http://pl.wikipedia.org/wiki/Asymilacja_narodowa
          Nie ma o co kruszyć kopii. 🙂 Miłego dnia!

        • Weronika said

          Szach@
          Polacy , ktorzy wyjezdzaja za chlebem, na rok dwa za granice sa w zupelnie innej sytuacji niz Polacy, ktorzy na stale mieszkaja w innym kraju,stworzyli tu swoj dom, tu rodza sie i ksztalca ich dzieci, wnuki.
          Polacy w Kanadzie bardzo dbaja o polskosc, o tradycje, o jezyk, o kulture. Na samochodach sa czesto widoczne polskie orzelki, czy flaga. Jesli sa jakies wielkie imprezy sportowe typu,olimpiada, mistrzostwa w pilce noznej itp, to mozna byc pewnym , ze Polak przyczepia do samochodu flage Polski a nie Kanady.
          To tak jak w rodzinie umiera Matka i pojawia sie sie druga, ktora ja zastepuje. Matke kocha sie najbardziej i sie o niej nie zapomina, ale jesli druga Matka jest dobra kobieta to dlaczego okazac jej niewdziecznosc i brak szacunku?
          W Kanadzie sa rozne narody i kazdy z nich zachowuje swoja kulture, obyczaje, swoja odrebnosc, jednoczesnie asymilujac sie w jedna calosc zlozona z roznych indywidualnosci.Takie warunki sa mozliwe dzieki prowadzonej tu polityce.
          Panstwo dotuje nauke jezykow matczynych jak sie je nazywa tutaj -mother tongue.Oczywiscie musialo to byc poparte inicjatywa oddolna, wsrod Polonii. Te polskie szkoly powstawaly z potrzeby serca i lacznosci z krajem. Polakiem sie nie przestaje byc nigdy.

          Mysle, ze jesli ktos wyjezdza czasowo z mysla powrotu, albo jesli nie moze czy nie zamierza zapuscic korzeni na dluzej to nie zrozumie do konca czym jest tesknota za Ojczyzna, a jego tryb zycia czy warunki zyciowe moga przypominac koczownicze, tymczasowe.
          Stad moze byc przeniesiony taki bledny poglad, ze za granica wszystkim zyje sie gorzej niz w Polsce.
          Asymilacja jest bardzo rozleglym pojeciem. Ogolnie mozna powiedziec , ze jest to przystosowanie, choc nie do konca, bo w Kanadzie kazdy ma swoje zwyczaje i nikt nikomu nie zabrania byc Polakiem,Wlochem, Portugalczykiem czy kims innym a jednoczesnie wszyscy sa Kanadyjczykami i to jest piekne.
          Kiedys pod zaborami Polacy nie mogli uczyc sie polskiego. Byli rusyfikowani, germanizowani. Jak sie pojedzie do Niemiec to zaraz jakis madrala powie ci ze jak jestes w Niemczech to mow po niemiecku. Dzieki Bogu, ze w Kanadzie jest inaczej.Pozdrawiam.

    • Sara13 said

      Myślę,że Benedykt XVI jest dziś dla Kościoła jak Mojżesz,który stał na górze modląc się z podniesionymi rękami, gdy w dole Jozue toczył walkę z Amalekitami, którzy „podnieśli rękę na tron Pana”. TRWA WALKA I DZIŚ! A Benedykt XVI modli się w ukryciu wznosząc ręce do Pana!…..”gdy zdrętwiały Mojżeszowi ręce Aaron i Chur podparli jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób były ręce jego stale wzniesione wysoko. I tak pokonał Jozue Amaleka i jego lud”(Wyj.17,8) PODPIERAJMY RĘCE BENEDYKTA XVI BY TRWAŁ W MODLITWIE ZA NAS WALCZĄCYCH!!!!

  9. Dzieckonmp said

    Za ten artykuł http://tnij.org/jzlpp0r ksiądz profesor historyk który pracował W Radio Maryja we Włoszech został zwolniony z tego Radia.

    http://tnij.org/jzlpp0r

  10. Radosław said

    http://www.fronda.pl/a/nieoczekiwana-zamiana-plci-historia-makabrycznego-eksperymentu,14803.html

  11. Adioss said

    Ostatnio w Internecie ukazał się przepiękny patriotyczny teledysk, z pięknym wykonaniem i słowami.

    Trzeba to zobaczyć bo właśnie takiej twórczości potrzebuje Ojczyzna Polska!

    ROZSYŁAJCIE ZNAJOMYM, NIECH POLSKA HISTORIA PORUSZA SERCA!a

  12. KRYSTYNA said

    S.FAUSTYNA -” Świat już długo istnieć nie będzie …”
    =========================================

    Na przełomie sierpnia i września 1938 roku bł. Ks. Michał Sopoćko spotkał się z ciężko chorą s. Faustyną Kowalską (zmarła 5 października 1938 r.). W swoim Dzienniku zanotował jej słowa będące prośbą, którą traktował jak testament:

    „Mam nie ustawać w szerzeniu kultu miłosierdzia Bożego (…). Głębia bowiem miłosierdzia Bożego jest niewyczerpana, i nie wystarczy życia naszego na jego wysławianie. Świat już długo istnieć nie będzie i Bóg chce jeszcze przed końcem jego udzielać łaski, by nikt nie mógł się wymówić na Sądzie, że nie wiedział o dobroci Bożej i nie słyszał o Jego miłosierdziu”. (Bł. Ksiądz Michał Sopoćko „Dziennik”, Wyd. Św. Jerzego w Białymstoku, 2010)

    ZA: http://www.fronda.pl/forum/swiat-juz-dlugo-istniec-nie-bedzie,54807.html

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  13. Powiew ze wschodu said

    Ta wiadomość, która przedostała się do opinii publicznej w rzeczywistości może być niezwykle groźna dla bezpieczeństwa Benedykta XVI.
    Ci, którzy stoją za usunięciem BXVI mogą go po prostu teraz usunąć „na stałe” aby zamknąć „dyskusję”. Tak się składa iż FP nawoływał do modlitw w intencji BXVI.

    • obserwator said

      Niebezpiecznie byłoby wtedy, gdyby ta wiadomość, nie przedostała się do wiadomości publicznej. Kiedy coś takiego wychodzi na jaw, MORDERCY WATYKAŃSCY, maja mniejsze możliwości działania.
      ZAWSZE POWSZECHNA JAWNOŚĆ, JEST OCHRONĄ DLA TYCH, PRZECIW KTÓRYM SIĘ SPISKUJE. Poza tym, gdyby mieli możliwość go ZAMORDOWAĆ, to by to Z PEWNOŚCIĄ ZROBILI, bo to są PRAWDZIWE, MORDERCZE BESTIE, poubierane jedynie w „stroje maskujące”. To nie są normalni ludzie, na jakich się kreują, lub są kreowani, poprzez media – to są PRAWDZIWIE DIABELSKIE POTWORY.
      W filmie „kto rządzi światem”, jest co nieco, na temat tego, jak „załatwiają sprawy”, zbrodniarze w sutannach, za murami watykanu: http://www.youtube.com/watch?v=MhbJyRo9V4Y – to piąta, z siedmiu części, ale WARTO obejrzeć cały ten film.
      „Bramy piekieł”, już dawno przesiąknęły tę instytucję, i to na wylot, ale są coraz słabsi, inaczej pozbyliby sie BXVI, „po swojemu”. Ostatecznie, cała ta diabelska zgnilizna, zostanie „wydobyta”, na widok publiczny, a ich nikczemne, wobec ludzkości plany, ujrzą światło dzienne. To wielu zszokuje, wielu, nie będzie chciało nawet uwierzyć w to, jakimi POTWORAMI są te wilki, poukrywane, w tych „owczych skórach”. Stąd przepowiedziana schizma, gdyż wciąż wielu – naiwnie – podąży, za tymi DIABELSKIMI POTWORAMI, za ich nawoływaniem, do obrony ich, robiąc to na swoją zgubę, jak choćby w stylu: „ONZ atakuje kościół”! 🙂
      ONZ to taka sama MARIONETKA diabelstwa, jak wszystko to, co jest JAWNE i powszechnie uważane, za instytucje powołaną, dla dobra ludzkości. Wszystko, co robi ONZ (oraz reszta marionetek), to robią to, WYŁĄCZNIE NA ZLECENIE ŚWIATOWEGO DIABELSTWA i PO_d JEGO DYKTANDO.

      Fajnie ujął tę „diabelską symfonię”, ks. Natanek -warto tego posłuchać, ZRZUCIĆ BIELMO i zacząć się orientować, w działaniach, z jakimi mamy nieustannie (jeszcze) do czynienia W SKALI GLOBALNEJ, BO NIE JESTEŚMY – JAK NAM SIE TO WMAWIA – SUWERENNYM PAŃSTWEM. JESTEŚMY – CAŁY ŚWIAT- POD PANOWANIEM DIABELSKIEJ TYRANII, KTÓRA OPLOTŁA , SWOIMI DIABELSKIMI MACKAMI, CAŁY ŚWIAT, I „ZARZĄDZANA JEST”, Z…. WATYKANU! i nieuchronnie, coraz szybciej, dobiega końca…..

      Wystarczy posłuchać tak od 7-mej min. tego kazania: http://www.youtube.com/watch?v=KPyk7bnFiHY – nic nie dzieje sie NIGDZIE PRZYPADKOWO i NIC NIE DZIEJE SIĘ DLA DOBRA ŚWIATOWEGO SPOŁECZEŃSTWA – WSZYSTKO JEST NIEUSTANNYM „UDERZENIEM W NAS” (WOJNĄ Z NAMI), POKAZYWANYM W TAKI SPOSÓB, ABY NAM – POZORNIE – WYDAWAŁO SIĘ TO „DOBRE DLA NAS i SŁUSZNE”.

      Najprościej jest ruszyć „tropem pieniędzy”, aby zobaczyć, dokąd te „tropy” biegną – biegną właśnie do watykanu. Tutaj, tak w skrócie, mówi o tym ten człowiek: http://www.youtube.com/watch?v=FoU_jjWFy-s

      • szach said

        ” Najprościej jest ruszyć “tropem pieniędzy”, aby zobaczyć, dokąd te “tropy” biegną – biegną właśnie do watykanu. „
        Naprawdę do Watykanu? A nie ulegacie czasem podpowiedzi diabła,któremu zależy na przekonaniu ludzi,jaki to Kościół Chrystusowy jest zły, pazerny, chciwy i ze zdeprawowaną hierarchią ? Jaka to różnica,czy te tezy lansują komuniści czy „katolicy” ? Ja tam wśród watykanistów nie widzę fortun ani tych nazwisk wśród najbogatszych ludzi świata. A majątki bogaczy są większe niż budżety państw. Więc nie dajmy się zwariować. Szatan przekonał Ewę ,że Bóg ją oszukuje i na pewno nie umrą.I wybrała śmierć. Teraz przekonuje,że Kościół, wierzących oszukuje .To samo mówią walczący z Kościołem ateiści. Jakby czytać komentarze na onet,tylko trochę innym językiem,bardziej perfidnym. Kościół można porównać do skrzyni wypełnionej w części diamentami,perłami,rubinami i innymi drogocennymi kamieniami i w niewielkiej części pirytem=złotem głupców. Czy jest nic nie warta,bo parę zwykłych kamieni w niej leży ? Czy wolał byś mieć tę skrzynię (Kościół),czy całą górę,w której gdzieś tam jest być może ukryty jakiś skarb ? Czy łatwiej wybrać zwykłe kamienie ze skrzyni pełnej skarbów ,czy łatwiej wśród tysięcy ton skał ,odnaleźć jakiś mały diamencik ?

        Czy to nie jest kłamstwem,jeśli cechy garstki farbowanych lisów,którzy są w Kościele , odnosisz do całego Kościoła pełnego ludzi wspaniałych ?

        • obserwator said

          „Cechy garstki farbowanych lisów”?! Ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, z czym masz/my, na Ziemi do czynienia! 🙂 uważaj więc, aby się, w swojej naiwności, nie pogubić, bo zapłacisz za to wielką cenę.
          Poza tym nie nazywaj tych psycholi kościołem! KOŚCIÓŁ, o którym mówi Jezus, to MY- WSZYSCY LUDZIE. TO MY JESTEŚMY TĄ SKAŁĄ, KTÓREJ BRAMY PIEKIEŁ, NIE ZDOBĘDĄ, a nie ta, przesiąknięta złem, INSTYTUCJA, bo ją bramy piekieł, JUŻ DAWNO PRZEMOGŁY. Jeśli tego nie rozumiesz, to niczego nie rozumiesz. Zrozumiesz niedługo ,kiedy będzie się to diabelskie królestwo ziemskie, sypało w proch i pył ,a wilki, w panice, będą usiłowały, „pociągnąć na dno”, za sobą, masę NAIWNYCH!

          Żyjemy w DOSKONAŁYM ŚWICIE, w którym- aby były wojny, głód i nędza, aby ludzie CIERPIELI, to TRZEBA SIE O TO BARDZO POSTARAĆ, i TRZEBA TO NIEUSTANNIE FINANSOWAĆ, gdyż samo by takie PIEKŁO, JAKIEGO TUTAJ LUDZIE DOŚWIADCZAJĄ, NIE ZAISTNIAŁO! I tak tez sie w świecie dzieje – TO WSZYSTKO, CZEGO LUDZIE DOŚWIADCZAJĄ, tych WSZYSTKICH WOJEN, NĘDZY, GŁODU, CIERPIEŃ – ABY TO ISTNIAŁO, TO MUSI TO BYĆ SZTUCZNIE KREOWANE i TO JEST SZTUCZNIE KREOWANE, (i FINANSOWANE, GDYŻ BEZ FINANSOWANIA TYCH ZBRODNI I LUDOBÓJSTW, NIE ZAISTNIAŁABY ANI JEDNA WOJNA!!!) PRZEZ ZIEMSKIE DIABELSTWO, ZAMASKOWANE W OWCZYCH SKÓRACH. ONI SA TEMU WINNI i SĄ TYMI, KTÓRZY ZA TO ODPOWIEDZĄ!! ALE SAMI- BEZ MARIONETEK- NICZEGO BY NIE ZDZIAŁALI, WIĘC NIE TYLKO ONI SĄ NA CELOWNIKU ŚWIATŁOŚCI. Z KOLEI MARIONETKI, NICZEGO BY NIE ZDZIAŁAŁY, BEZ NARZĘDZI WYKONAWCZYCH, I CAŁEJ MASY KAPUSIÓW tzw. „OCZU i USZU” TEGO DIABELSTWA itd itp…. ROZUMIESZ TO?! A MOŻE WCIĄŻ ŻYJESZ PRZEKONANIEM, ŻE „MAMY DEMOKRACJĘ, W KTÓREJ RZĄDY RZĄDZĄ, A KOŚCIÓŁ DBA O ZBAWIENIE LUDZI”? 🙂

          Możliwe, ze Twoja „postawa obronna”, dla tych obłąkanych, zwyrodniałych morderców i kryminalistów, wyniszczających ludzkość, wynika tylko z Twojej NAIWNOŚCI. Ale jeśli jest to ŚWIADOMA POSTAWA, ŚWIADOME DZIAŁANIE, to WIEDZ, ZE WSZYSTKO, CO ŚWIADOMIE BĘDZIE Z TYM DIABELSTWEM WSPÓŁDZIAŁAŁO, WSPIERAŁO JE W ICH ZBRODNIACH, KŁAMSTWACH i MANIPULACJACH CZY W INNY SPOSÓB POMAGAŁO DIABELSTWU, RÓWNIEŻ ZOSTANIE ZA TO BEZWZGLĘDNIE ROZLICZONE.

          ICH DNI SĄ POLICZONE – BOŻY WYROK NA ICH JUZ DAWNO ZAPADŁ i NIE MA OD TEGO DOWOŁANIA ANI UCIECZKI, DLATEGO CORAZ WIĘKSZA ICH PANIKA, I CHĘĆ POCIĄGNIĘCIA, ZA SOBĄ, INNYCH!

      • Powiew ze wschodu said

        Opinię publiczną to sobie „urobią” przecież mają media…

        • szach said

          Obserwatorze@.Wie pan,że się w niczym nie zgadzamy. Pan/pani nie jest katolikiem a to oznacza,że między nami jest przepaść. Stworzył pan jakąś swoją religię z pomieszania Chrystusa z Wielkim Architektem (zwanym przez pana Światłością),ale nie będącym Osobowym Bogiem ,tylko jakąś energią. I niech pan z DIABELSTWEM skończy,bo słowem je przywołuje zbyt często. Po drugie, jak znam świat,to o Pokój trzeba zabiegać,nie o wojnę. Ludzie w rodzinach ,pokoju zachować nie potrafią a nikt obcy do wojny nie podżega i mimo tego się toczą. A po trzecie cyt” Poza tym nie nazywaj tych psycholi kościołem! KOŚCIÓŁ, o którym mówi Jezus, to MY- WSZYSCY LUDZIE. TO MY JESTEŚMY TĄ SKAŁĄ, KTÓREJ BRAMY PIEKIEŁ, NIE ZDOBĘDĄ, a nie ta, przesiąknięta złem, INSTYTUCJA, bo ją bramy piekieł, JUŻ DAWNO PRZEMOGŁY.
          Może by się pan zdecydował,czy wszyscy ludzie są Kościołem,czy jednak nie wszyscy?Bo jacyś psychole według pana nie są Kościołem. Może nie są ludźmi ,czy jak to rozumieć mam ? I jak rozumieć,że ludzi tworzących instytucję, bramy piekieł nie przemogły,a tę instytucję -przemogły? To co właściwie przemogły ,jeśli nie ludzi? Mury,papiery…? Ja twierdzę,że Kościołem wcale nie są wszyscy ludzie ,a tylko ci,co przez sakramenty i wyznawaną wiarę ,zostali do Kościoła włączeni.Kto nie jest ochrzczony,do Kościoła nie należy jak też ten, kto jest ochrzczony, ale wyrzekł się wiary. Jeśli (w domyśle) duchowieństwo uważa pan za Instytucję którą bramy piekielne przemogły, to bez duchowieństwa nie ma sakramentów a bez sakramentów nie ma Kościoła. Dziwnym więc by było,żeby piekło działało na własną szkodę,bo to by oznaczało,że jest wzajemnie skłócone i się nie ostoi,jak nauczał P.Jezus. Kościół pielgrzymujący na ziemi przetrwał 2000lat pomimo grzeszności ludzi,którzy Go tworzą i sam był,jest i będzie zawsze święty. A święty jest,bo głową Kościoła jest Jezus Chrystus ,który będąc Bogiem , jest Świętością. Pewnie pan nie wie,że jest też część Kościoła Chwalebnego ,którą tworzą wszyscy zbawieni =święci,a z którymi łączy nas świętych obcowanie. Możemy się więc do nich modlić(rozmawiać) i prosić o wstawiennictwo przed Tronem Boga . Jeśli trzyma się pan Pisma Św, to jest tam napisane,że nie do zwykłych przechodniów ,ale właśnie do św.Piotra były skierowane słowa -ty jesteś Piotr czyli skała i na tej skale zbuduję mój Kościół ,a bramy piekielne Go nie przemogą… ‚
          Jak więc może pan twierdzić,że ludzie (wszyscy)są Kościołem,ale ci,co posiedli z nadania Chrystusa prawo związywania i rozwiązywania oraz odpuszczania i zatrzymywania grzechów,służą piekłu a nie Niebu ? To jest całkowicie nielogiczne .Bo albo uznaje pan,że tę Instytucję w tym kształcie(1.papież=głowa,Piotr,2.apostołowie=biskupi,3.uczniowie,namaszczeni Duchem Św=kapłani ,oraz4. laikat) ,ustanowił Jezus Chrystus ,albo pan swoją religię utworzył, nie mającą związku z Kościołem Chrystusowym ani z Pismem Św.

          I na koniec, co to jest „celownik światłości”? Celownik z bronią się kojarzy a światłość ,z jej przeciwieństwem.Całkowicie nielogiczne sformułowanie,jak” wroga przyjaźń” czy „miłująca nienawiść” itp.

  14. szach said

    Życie za życie-Maksymilin Kolbe

  15. Piotr2 said

    @Szach

    : )

    Króluj nam Chryste.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: