Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Objawienie Mirjany 02.03.2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 marca 2014

„ Drogie dzieci, przychodzę do was jako Matka i pragnę, abyście we mnie znaleźli schronienie, pocieszenie i odpoczynek. Dlatego więc moje dzieci, apostołowie  mojej miłości, módlcie się. Módlcie się z pokorną pobożnością, w posłuszeństwie  i w pełnym zaufaniu do Ojca Niebieskiego. Zaufajcie tak, jak ja zaufałam, kiedy zostało  Mi powiedziane, że przyniosę błogosławieństwo obietnicy. Niech na waszych ustach zawsze pojawiają się z serca płynące słowa:  „BOŻE,  BĄDŹ WOLA TWOJA”. Zaufajcie  i módlcie się, abym  mogła wstawiać się za wami u  Pana, wypraszając wam błogosławieństwo z Nieba i dary Ducha Świętego. Wtedy dopiero wy, apostołowie Mojej miłości, będziecie i mogli pomóc tym wszystkim, którzy nie znają Pana, by i oni z pełnym zaufaniem nazywali Go Ojcem. Módlcie się za swoich pasterzy i zaufajcie Ich błogosławionym rękom! Dziękuję wam.”

 

Na żywo transmisja objawienie dla Mirjany . Transmisja trwa od godz 7:30d 9:30. W tym wpisie będzie również umieszczone otrzymane orędzie.

Kliknij w obrazek i oglądaj

02,03,2014

 

Reklamy

Komentarze 22 to “Objawienie Mirjany 02.03.2014”

  1. MariuszInfo said

    VIII niedziela zwykła, 2 marca 2014

    (Iz 49,14-15)
    Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie.

    (Ps 62,2-3.6-9)
    REFREN: Jedynie w Bogu spokój znajdzie dusza

    Jedynie w Bogu spokój znajdzie ma dusza,
    od Niego Przychodzi moje zbawienie.
    Tylko On jest opoką i zbawieniem moim,
    twierdzą moją, więc się nie zachwieję.

    Jedynie w Bogu szukaj spokoju, dusza moja,
    bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
    On tylko jest skałą i zbawieniem moim,
    On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

    W Bogu zbawienie moje i chwała,
    Bóg opoką mocy mojej i moją ucieczką.
    W każdym czasie jemu ufaj, narodzie.
    Przed Nim wylejcie wasze serca.

    (1 Kor 4,1-5)
    Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będąc osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.

    (Mt 6,33)
    Starajcie się naprzód o królestwo Boże i ojego sprawiedzliwość, a wszystko będzie wam dodane.

    (Mt 6,24-34)
    Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • Bozena said

      „Nie możecie służyć Bogu i mamonie.” Jak bardzo prawdziwe jest to stwierdzenie, doświadczamy tego dzisiaj, szczególnie w tzw. „pierwszym świecie”, w przerażającym wymiarze. Agresywna reklama mami nas, jakobyśmy mieli prawo do wszystkiego i do każdego – i to natychmiast. Chciwość, pazerność i egoizm wychwalane są jako wartości godne pożądania. Wykwitem szczęścia jest możliwość kupienia bądź sprawienia sobie wszystkiego. Wzmacniane jest nasze przekonanie, możliwością sprostania wszystkim wyzwaniom życiowym przy pomocy nauki, techniki i własnej mądrości. Ten proces prowadzi do tego, że wartość człowieka oceniana jest miarą jego osiągnięć: kto wiele może, kto dużo ma, kto życie pozornie dobrze układa, ten jest ważny, potrzebny, jest „udany”. Z tego czerpią ludzie swoją tożsamość. Gdy takie doświadczenia znikają, chwieje się ich fundament życiowy.
      Być może nie jesteśmy tego świadomi, jak bardzo jesteśmy manipulowani i wchłaniani przez formę współczesnego niewolnictwa. W tym kontekście ostrzeżenie Jezusa jest niezwykle aktualne, gdyż wskazuje, że korzeniem wszelkiego zła jest chciwość. To, że koncepcja budowania treści i sensu życia na mamonie jest złudna, pokazuje nam zatrważająco rosnąca liczba ludzi, którzy pustoszeni stanami depresyjności, odczuwają przede wszystkim pustkę, osamotnienie, lęk, zwątpienie, rozpacz i brak sensu. Gdzie zwyciężają siły niszczące życie, tam każde doświadczenie jego pełni i sensu jest głuszone jakby cierniami.
      „Wam powinno zaś przede wszystkim zależeć na Jego królestwie i Jego sprawiedliwości.” Troska o chleb powszedni jest konieczna, nie może być jednak ostateczną treścią i sensem życia. Sens życia wyrasta z tego, że umiejscowimy w centrum te wymiary życia, które nasza rzeczywistość zagłusza. Chodzi o to, by spojrzeniu przez pryzmat chciwości, egozentryzmowi i lękowi nie osiągnięcia niczego, zdecydowanie przeciwstawić postawy właściwe królestwu Bożemu: zwracanie uwagi na subtelne mechanizmy zniewolenia, osobiste wyznaczanie granicy postawie „mieć–musieć”, skromność, wspaniałomyślność, zadowolenie, zaufanie, wspólnotę, czas, poszanowanie wartości, bezpieczeństwo, troskę o bliźnich.
      Szeroko niestety rozpowszechnionym błędem jest przekonanie, że da się pogodzić królestwo mamony z królestwem Bożym. Abyśmy mogli żyć w dostatku i nadmiarze, gdzieś umierają ludzie. Tego, co przywłaszczam sobie ponad rzeczywistą konieczność, brakuje komuś innemu. Służyć Królestwu i jego sprawiedliwości oraz stawiać to jako centrum i cel naszego życia, oznacza poświęcenie takiej uwagi i takiego wsparcia sobie nawzajem, które każda i każdy z osobna potrzebuje, by móc szczęśliwie i z sensem żyć. Wszystko inne będzie nam dodane, tzn. taką postawą możemy sobie nawzajem pomóc, by każda i każdy z nas miał wystarczająco – w wymiarze materialnym, psychicznym, umysłowym, duchowym.
      „Nie troszczcie się!” Ze zmiany podejścia od „jaką korzyść ma to dla mnie” do „co jest dobre dla nas wszystkich?” mogą wyrastać konkretne postawy i decyzje, które pomogą nam „żyć bez trosk” w biblijnym sensie. Wymagania uprzywilejowanych materialnie różnią się od tych, którzy materialnie są średnio uposażeni. Jednakże wszyscy noszą odpowiedzialność za sprawiedliwe działanie, aby ludzie na całym świecie mogli żyć „bez trosk”. Tylko wówczas, gdy ludzie niezawodnie są dla siebie nawzajem, może każda i każdy indywidualnie rozwijać w sobie zaufanie i poczucie pewności względem bezwarunkowej i wiecznej troski Boga (1. czytanie), dające ostatecznie sens i oparcie.”

    • Leszek said

      Kilka słów dot. pierwszego czytania z Księgi proroka Izajasza (por. Ps 27,10).
      Syjon się skarży, że Bóg go opuścił o nim zapomniał. Pierwotnie był to zamek w Jerozolimie zdobyty przez króla Dawida (zob.2Sm 5,7). Po przeniesieniu tam Arki Przymierza Syjon jako święta góra był/a miejscem czczenia Boga Jahwe. Z czasem historycznie nazwę rozciągnięto na na miasto Jerozolimę, stąd termin „Córa Syjonu”. W nowym Testamencie figurą Syjonu jest Kościół.
      W Piśmie Świętym opisującym historię narodu wybranego, z powodu buntu, bałwochwalstwa, niewierności Bogu Jahwe, tenże Bóg dopuszczał na Izrael różnego rodzaju nieszczęścia i klęski dziejowe, co było oznaką/przejawem Jego zagniewania czyli innymi słowy Synowie Izraela określali to terminem opuszczenia czy zapomnienia przez Boga. Dla zainteresowanych: powyższe można znaleźć wpisując w Google słowo: theophilos.
      Przenieśmy się do naszych czasów, czyli Końca Czasów. W jednym z Orędzi z „Prawdziwego Życia w Bogu” Pan, to zapowiada V. Ryden :
      …Pokój wam. Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem i obiecuję wam, że Dzień Mojego Powrotu nie jest już daleko. Wasi umarli powrócą do życia, a wszystkich tych, którzy – zasypani własnymi grzechami – spoczywają jeszcze pod ziemią, Ja przywrócę do życia. Powiększę Moje Królestwo i odnowię wasze ziemie, jałowe obecnie i przedstawiające żałosny widok. P o w t ó r z ę t e n f r a g m e n t P i s m a: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, ja nie zapomnę o tobie.” Przygotowuję wam Nowe Niebo i Nową Ziemię, a Miłość powróci do was i będzie żyła jako miłość pośród reszty z was. I wskrzeszę wszystkie te trupy, które spotykacie na każdym rogu ulic.1359 Jak wiatr popchnę waszych pasterzy, prowadząc ich na Nowe Pastwiska, a laską pasterską poprowadzą Moje stado, żeby się pasło jak niegdyś, bo – pomimo ich niegodziwości, która wniknęła do Mego Własnego Domu i zmyliła wielką liczbę, pomimo ich grzechów, które spowodowały rozszerzenie się bezbożności na całej ziemi – jestem gotowy wybaczyć i zapomnieć… (29.08.1989, z Zeszytu 35).

  2. DAWID said

    http://wiadomosci.wp.pl/lbid,6121,title,Euromaidan-PR-strzaly-w-Symferopolu,nazywo.html

    Rada Najwyższa Ukrainy wprowadza gotowość bojową w całym kraju. Zwraca się też do Ukraińców, by stawiali się na wezwanie Wojskowej Komendy Uzupełnień. Tematem tajnego posiedzenia Rady Najwyższej była napięta sytuacja na Krymie i w innych częściach kraju. O decyzjach poinformował Andrij Parubij, sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w rządzie Arsenija Jaceniuka.

  3. DAWID said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nato-moze-nakazac-rozmieszczenie-zolnierzy-granicy-polsko-ukrainskiej

    http://losyziemi.pl/usa-splywajace-ze-wzgorz-bloto-niszczy-domy-podworka-i-ulice-wladze-kalifornii-wyznaczyly-specjalne-strefy-ewakuacji-niedaleko-los-angeles

    http://losyziemi.pl/silne-trzesienie-ziemi-u-wybrzezy-nikaragui-magnituda-6-4

  4. Kochani, jeszcze raz ja ze swoja prosba. W miniona srode prosilam Was o westchniecia do Boga w sprawie mojego syna Michala, ktory wowczas mial jedna z jego rozmow kwalifikacyjnych do szkoly medycznej. Dzisiaj ma druga taka rozmowe w innej szkole – w Toronto- gdzie byloby blizej do domu. Jesli jest to Wola Boga aby zostal przyjety do ktorejs z tych szkol, to prosze o modlitwe w tej sprawie. Chociazby najkrotsza…
    Niech Wam wszystkim Bog Wszechmogacy blogoslawi na dzien dzisiejszy I zawsze.

  5. Steven55 said

    A ta Mirjana nic nie mówiła o żadnej wojnie na Ukrainie, taka z niej widząca…

    • Wiesia said

      Szacunek oznacza siłę, przyjacielu. Pogarda to znak słabości.

    • Anna said

      Do Stevenn55 powiedziała, to co usłyszała od Naszej Ukochanej Mateczki,a Maryja mówi to co jest dla nas najważniejsze.
      Proponuję przeczytać tekst jeszcze raz i jeszcze i tak do skutku, aż do całkowitego skutku (zrozumienia) 🙂

  6. Nn said

    https://m.youtube.com/watch?v=oc0DpNJqdi4
    Od 1:50 min. filmu jest pokazane zdjecie NMP.

  7. Dana said

    Modlitwa zatem, chociaż można ją określić jako rozmowę z Bogiem, nie ogranicza się do słów. Można ją zanosić do Boga bez ich wypowiadania. Potrzebna jest modlitwa słowna, ale potrzebne jest także ciągłe przeżywanie bliskości z Bogiem, rozpoznawanie Jego obecności we wszystkich wydarzeniach i momentach życia

    Chociaż całe życie chrześcijanina winno stać się modlitwą i Boga można wielbić również dobrymi czynami i świętym, czyli sprawiedliwym życiem, jednak częścią tej modlitwy jest także to, co zwyczajnie nazywa się modlitwą, a której należy codziennie oddawać się przynajmniej trzy razy. Orygenes podaje przykład biblijnego Daniela, który trzykroć dziennie się modlił, gdy mu groziło wielkie niebezpieczeństwo. Również św. Piotr i inni Apostołowie przestrzegali pór modlitwy. Regularna modlitwa jest konieczna, by można było modlić się całym swoim życiem.

    http://www.katolik.pl/tajemnica-spotkania-i-milosci,870,416,cz.html

    • Dana said

      Szczególne miejsce w duchowości Ojca Pio zajmuje modlitwa „Ojcze nasz”. Nazywa ją najwznioślejszą modlitwą. Szczególnie podkreśla wezwanie „Bądź wola twoja”
      Zdaniem Ojca Pio modlitwa winna być przede wszystkim pokorna. Podstawą jej jest coraz wyraźniejsze dostrzeganie własnej nicości oraz wielkości i dobroci Boga. Pokorze winna towarzyszyć dziecięca ufność, gdyż Jezus jest dobry i nie będzie mógł nie wysłuchać modlitw. Szczególnie podczas walki duchowej trzeba zwracać się do Boga z synowskim zaufaniem i całkowitym zdaniem się na Niego, bo czego może się bać dziecko w ramionach takiego Ojca?. Innym źródłem ufności jest Boża wszechmoc i dotychczasowe doświadczenia. Któż silniejszy od Jezusa? On aż dotąd pomagał ze specjalną troską. Trzecią cechą konieczną w modlitwie jest stałość i wytrwałość. Ojciec Pio stwierdza na podstawie długiego doświadczenia, że Jezus nie odmawia niczego, pod warunkiem że nie przestaje się Go o to prosić.

      Modlitwa na pierwszym miejscu powinna kierować się ku Bogu i Jemu służyć. Dlatego absolutnie konieczną jej formą jest modlitwa pochwalna. Ojciec Pio naucza, że na modlitwie trzeba stanąć w obecności Boga i oddać cześć, jaka Mu się należy. Spełnia się ten obowiązek rozpoznając, że On jest naszym Bogiem, a my jego lichymi stworzeniami.

      Wielbienie i adorowanie Boga są nieoddzielne od dziękczynienia, gdyż prawdziwa wdzięczność nie zatrzymuje się na otrzymanych darach, lecz dąży ku dawcy. Dlatego Ojciec Pio odczuwa ogromną potrzebę wdzięczności wobec najwyższego Dobroczyńcy. Podobnie jak w modlitwie pochwalnej, tak i tu dziękuje Bogu zarówno za sprawy pomyślne, jak i za trudności, gdyż zdaje sobie sprawę, że i one zawsze są dla Jego chwały i dobra ludzi.

      http://glosojcapio.pl/index.php?Itemid=94&id=914&option=com_content&task=view

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: