Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 marca 2014

Drodzy czytelnicy. Na rozprawę przeciwko mnie założoną przez waginosceptyków która miała być o godz. 12 nikt się nie zjawił ze strony waginosceptyków. Tak więc sprawa została przełożona na koniec kwietnia. Czyżby chodziło o to by koszty rosły? Teraz czekam na 10 kwietnia dzień w którym będę miał  aż 4 sprawy. Serdeczne Bóg zapłać za modlitwy w mojej intencji.

Advertisements

komentarzy 39 to “Gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?”

  1. Wojtek said

    Powierzam Panu Bogu i Maryi pana sprawy, panie Bronku…
    Stały czytelnik

    • Nn said

      PANIE JEZU CHRYSTE,

      proszę Cię dzisiaj, abym przebaczył/a wszystkim ludziom, których spotkałem /łam w moim życiu.

      Wiem, że udzielisz mi siły, abym mógł /a tego dokonać i dziękuję Ci, że kochasz mnie bardziej niż ja sam /a siebie i bardziej pragniesz mego szczęścia, niż ja go pragnę.

      Proszę, pomóż mi przebaczyć temu, kogo uważam za swojego największego wroga; komu najtrudniej jest mi przebaczyć; o kim powiedziałem/ łam że nigdy nie przebaczę.

      PANIE, sam /a również proszę o przebaczenie tych wszystkich ludzi – za ból, jaki im zadałem /łam.

      Przepraszam z całego serca zwłaszcza za te największe krzywdy, jakie im wyrządziłem / łam.

      Amen.

    • antonio said

      Ja ofiarowałem w intencji Pana Bronka dzisiaj Msze i Komunie Sw

  2. Piotr said

    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_conchiglia/PO_VATICANO.htm – WĄTPLIWOŚĆ BERGOGLIO ODNOŚNIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
    List otwarty Conchiglii do Emerytowanego Papieża Benedykta XVI – Città del Vaticano SCV
    i do Jego Ekscelencji Biskupa Diecezji Chiaravalle-Senigallia (AN), Włochy
    Mons. + Giuseppe Orlandoniego
    VII CZĘŚĆ

    • Wiesia said

      Dlatego kserujcie szybko Modlitwy Krucjaty zanim zaczną zmieniać ich treść.
      Teraz widzicie dlaczego modlitwy są dyktowane przez Niebo?
      Tak się właśnie zastanawiam,czy przypadkiem to,że zdjęto imprimatur z książki Anny Dąbskiej nie jest powodem fakt,że Pan Jezus powiedział o masonach,którzy weszli do Kościoła i nas zwodzą i pomimo szat świętych bezpardonowo nami manipulują ile wlezie.Mam tę nadzieję,że wielu Kapłanów pomimo tego nie da się wmanewrować w ich szeregi.Co do posłuszeństwa,to starając się postępować i żyć Prawdą Nauczania Jezusa,Dekalogiem starajmy się być wierni przede wszystkim Bogu.Każda zmiana nam proponowana, nie jest zgodna z Ewangelią,a Nauka Chrystusa interpretowana i przekręcana do ducha czasu,uważana jako moda,która przemija jest błędem.Jeżeli ten błąd będzie wprowadzony do Kościoła,to możemy się pożegnać z Drogą..Prawdą..i Życiem.Radziłabym Wam przeczytać to co wkleił Piotr.Wejdzcie do VII części -naciśnijcie”Wątpliwości Bergoglio….”

      • Wiesia said

        Tym się właśnie różnimy…Staram się niczego i nikogo nie przekreślać od razu,daję czas na rozwinięcie sytuacji lub czas na pokazanie owoców.Jak mam wątpliwości to nadal obserwuję.A tu..skoro jest prawda..,bo przecież padły te słowa,(nikt nie zaprzeczy) i przyznam,że nie pierwszy raz słyszę jak osoba ta lekceważąco mówi o Matce Bożej i o Świętych(np.Św.Augustynie),no cóż widocznie niektórych to ani ziębi i ani grzeje.Czytając przecież nie namawiam nikogo do wiary w tamte Orędzia,są tam słowa z homilii,gdzie teologia wątpliwości staje się jawną doktryną-o to mi chodziło.

      • Piotr said

        Tak, kserujmy wszystkie modlitwy krucjaty, przepisujmy kto może i módlmy sie tymi potężnymi modlitwami!
        A tu Koronka do Najświętszej Maryi Panny Naszej Pani z Guadalupe dana Conchiglii http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_preghiere/PO_Coroncina_Guadalupe.html

      • Wiesia said

        Pragnę Wam zwrócić uwagę,że mówiłam o homilii,która jest dla mnie kolejnym znakiem,że boleśnie dotyka się i obraża Matkę Bożą.Nie wchodzę na tematy wiary,czy nie wiary w Orędzia dawane Conchiglii,bo to jest każdego sprawa w co wierzy.Ja w to nie wnikam.Tym samym daję do zrozumienia,że również nie będę więcej tłumaczyła się nikomu w które ja wierzę,bo to jest moja sprawa.Najważniejsze,że wierzę w Boga Trójjedynego i Matkę Najświętszą,która jest dla mnie wzorem do naśladowania,a której nikt nie ma prawa umniejszać rangi,bo jest to dla mnie obrazą.

      • obserwator said

        ks. Natanek powiedział, w jednym z kazań, że NIE MA TAKICH SZAT, w które by się szatan nie wcisnął…

        zresztą WYSTARCZY obejrzeć „tajemnice transformacji” – film, w którym WIDAĆ WYRAŹNIE, ze ŻYDOMASONERIA KOŚCIELNA, OD SAMEGO POCZĄTKU, WRAZ Z BANDYCKIMI ŻYDAMI – MASONAMI, KNUŁA PLANY WYNISZCZENIA NARODU POLSKIEGO!
        Trzeba być naprawdę NAIWNYM, żeby nie zdawać sobie sprawy, z tego, że jeśli bandycka żydownia- masoneria, zaplanowała WYNISZCZENIE NARODU POLSKIEGO ( http://www.youtube.com/watch?v=wozV9eoiVMs http://www.youtube.com/watch?v=g8S9UEGsZgY http://www.youtube.com/watch?v=hRLVHCNpsQo http://www.youtube.com/watch?v=YtKCRG_FX-U 3obieg.pl/zamiary-wobec-narodu-polskiego-i-polski itp itd – takie przykładu mozna MNOŻYĆ! ) , to NIE ZAPANOWALI, TAKŻE, NAD FUNKCJAMI KIEROWNICZYMI KOŚCIOŁA i nie „ZAINSTALOWALI” TAM, TAKŻE MASOŃSKICH KRYMINALISTÓW ŻYDOWSKI, UKRYWAJĄCYCH SIĘ W ” ŚWIĘTYCH” PRZEBRANIACH!

        to chyba jest OCZYWISTE, że – jeśli ci zwyrodniali wykolejeńcy, przejmowali KONTROLĘ nad wszystkimi kluczowymi aspektami Naszego Kraju, to TAKŻE i nad kościelna hierarchią! i POTWIERDZENIEM TEGO, JEST ZARÓWNO TO: http://www.youtube.com/watch?v=0IF9y5d5fe8 http://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo JAK TEŻ i FILM „tajemnice transformacji”, w którym widać, że to jest prawda: http://www.youtube.com/watch?v=RarZeVzQI0c – dlatego ta banda zakonspirowanych, żydowskich KRYMINALISTÓW, tak atakuje zawzięcie ks. Natanka, bo ten z tymi diabelskimi KRYMINALISTAMI MASOŃSKIMI, nie cacka się , tylko WPROST MÓWI, KIM ONI NAPRAWDE SĄ!
        Dobrze, że przynajmniej ten ks. ma „JAJA”, żeby nie obawiać się tej ZAKONSPIROWANEJ MASONERII i ma ODWAGĘ mówić o nich, tak, jak to się powinno robić i wprost!

        TO NIE JEST ATAK NA KOŚCIÓŁ – TO JEST JEGO OBRONA PRZEZ ZAKONSPIROWANYMI, ZYDOWSKIMI BANDZIORAMI, W „ŚWIĘTYCH” PRZEBRANIACH, BY WRESZCIE, POLACY, ZRZUCILI TO BIELMO Z OCZU! TO SA ZAKONSPIROWANE, TCHÓRZLIWE SZCZURY, KTÓRE RÓZNIĄ SIE TYLKO, OD TYCH „CYWILNYCH” SZCZURÓW TYM, ŻE POZAKŁADALI „ŚWIĘTE SZATY”, DLA ZMYLENIA NAS!
        Zacytujmy JEDNEGO, z tych BANDYCKICH ZYDÓW, z którym spiskowali, przeciw Polsce, ci kościelni przebierańcy: „My weźmiemy władzę, a wy Polacy pójdziecie z torbami” (źródło: http://www.lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami ) – CZY KTÓRYŚ Z NICH – z tych „zacnych świętoszków”, KTÓRZY BRALI W TEJ KONSPIRACJI UDZIAŁ, OSTRZEGŁ NAS POLAKÓW, PRZED TAKIMI BANDYCKIMI ZAPĘDAMI ŻYDÓW?! CZY KTOŚ PAMIĘTA, TAKIE OSTRZEŻENIE? JEŚLI TAK ,TO PROSZĘ TO PUBLICZNIE PRZYPOMNIEĆ!

        A przecież Marek-Finkelstein-Dobrowolski, który opisał bandyckie zamiary tych obłakanych kryminalistów żydowskich, wobec Naszego Narodu ( 3obieg.pl/zamiary-wobec-narodu-polskiego-i-polski ) -pisze, cyt: „Te moje wiadomosci przesylam dzialaczom politycznym i spolecznym, przedstawicielom wladzy oraz duchowienstwu polskiemu – doslownie, a nie tym którzy w duchownym przebraniu udaja Polaków. Cale spoleczenstwo polskie musi poznac zagrozenia, jakie czychaja na Naród Polski ze strony oblakanych syjonistów (zwykle we wladzach panstwowych udajacych Polaków), kapitalistów, nieproszonych agresorów niemieckich lecz potajemnie zapraszanych przez syjonistów, oraz calej armii platnych agentów wszelkieo kapitalu budujacego swoje miedzynarodowe imperium mordu, grabiezy i zniewolenia. Rozpowszechniajcie te odezwe do Narodu Polskiego przez powielanie jej i przekazywanie sasiadom, przyjaciolom i wszystkim Polakom omamionym przez perfidna propagande syjonistyczno- internacjonalistyczna.” – DLACZEGO WIĘC – W TROSCE O NASZĄ OJCZYZNĘ- NIC O TYM NIE WIEDZIELIŚMY, SKORO OSTRZEGAŁ NAS O TYM ,JUŻ W LATACH 90-ych???!!

        POLACY! OTWÓRZMY OCZY i ZRZUĆMY Z NICH BIELMO! JAK MYŚLICIE – DLACZEGO TE ZAKONSPIROWANE, SYJONISTYCZNE, TCHÓRZLIWE SZCZURY, TAK SIE BOJĄ INTRONIZACJI?!

        Oczywiście, nie chodzi o to, aby iść z nimi „na wojnę”, bo ONI SĄ JUŻ I TAK OSTATECZNIE PRZEGRANI! Wszelkie diabelstwo, jest już SKOŃCZONE – KAŻDY MASON, WSZĘDZIE!
        To, że pada określenie „SZCZURY”- JAK NAJBARDZIEJ ADEKWATNE, DLA OKREŚLANIA TAKICH SZCZURZYCH TCHÓRZY, nie oznacza, żeby nastawić, kogokolwiek, przeciw nim. „SZCZURY”, to TYLKO OKREŚLENIE tych ZAKONSPIROWANYCH ZWYRODNIALCÓW, WYNISZCZAJĄCYCH NASZ NARÓD, i – RÓWNOCZEŚNIE- UDAJĄCYCH JEDNYCH Z NAS, UDAJĄCYCH ZAMARTWIANIE SIĘ O NAS, O NASZĄ PRZYSZŁOŚĆ, O NASZ LOS, UDAJĄCYCH, ŻE ONI SĄ TU DLA NAS- DLA NASZEGO DOBRA, a TO JEST BZDURA!

        Dlatego właśnie TO SĄ TCHÓRZLIWE SZCZURY – BO OD ZAWSZE DZIAŁAJĄ W KONSPIRACJI, I WSZYSTKO, CO ROBIĄ, JEST WYMIERZONE W NASZ NARÓD, A PRZY TYM, NIKCZEMNIE UDAJĄ JEDNYCH Z NAS I ŻE SĄ NASZYMI PRZYJACIÓŁMI, PODCZAS GDY – UDAJĄC JEDNYCH Z NAS – „WBIJAJĄ NAM NÓŻ W PLECY”! ALE TAKI WŁAŚNIE JEST SYJONISTYCZNY ŻYD……

        Za nich można się juz TYLKO modlić, nie walczmy z nimi, nie okazujmy im nienawiści. Zawsze z naszymi WROGAMI – TAKŻE TYMI ZAKONSPIROWANYMI – postępujmy tak, jak mowa o tym, w tym kazaniu: http://www.youtube.com/watch?v=bD9-LItyT9s
        ONI NIGDY NIE WYGRAJĄ i NIE POKONAJĄ NASZEGO NARODU, JEŚLI BĘDZIEMY Z BOGIEM, A BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.
        ZWYCIĘZCĄ, W TEJ WOJNIE, JAKĄ NAM CI ZAKONSPIROWANI NIKCZEMNICY WYPOWIEDZIELI, MOŻE BYĆ TYLKO JEDEN i NIGDY NIE JEST NIM SZATAN, DLATEGO – POMIMO KONSPIRACJI – SA SKAZANI NA PORAŻKĘ!

        ZAWSZE PAMIĘTAJMY: „PO OWOCACH ICH POZNACIE”! Dlatego NIE SUGERUJMY SIĘ ICH „PIĘKNYMI, MODULOWANYMI GŁOSOWO SŁÓWKAMI i NABOŻNYMI HOMILIAMI”, jakie uskuteczniają, bo NIE SŁOWA, A CZYNY SIE LICZĄ, a żyd – jak to żyd – to URODZONY KŁAMCA i MANIPULANT!

        A to, jakie są OWOCE ich „pracy”, w Polsce, to CHYBA KAŻDY WIDZI, a jak jeszcze ktoś tego nie widzi, to niech gorąco zacznie MODLIĆ SIĘ, i PROSIĆ BOGA, o POMOC, W ZARZUCENIU BIELMA Z OCZU…..

    • Józef piotr said

      Z serii znalezione w sieci.
      Ja na tych zawilościach się mało znam i nie jestem w stanie sprecyzować orginalnej opini wlasnej wiec śledzę opinie mądrzejszych ode mnie z podejrzeniami trafności sytuacji AD 2014.
      Więc zacytuję tu opinię znalezioną w sieci na forum Gp.
      Podkreślam nie koniecznie trzeba z tym dokładnie się zgadzać ale myśleć o tym jak to się dzieje ?
      **********************************
      ………….”Benedykt XVI dokładnie w połowie tegoż roku ma tranzyt Urana przez Urana urodzeniowego. Co to.znaczy wie akurat niewielu.Powiem krótko:…………..,doszło.do jego (wymuszonej) abdykacji (rezultat działalności trzech masońskich sekt.na.Watykanie przynależy do niej 20 kardynałów). O walkach w łonie Kk pisał N. W drugiej przedmowie.
      Losy świata zależne są od kondycji.KK i Lucyfer, smok starożytny barwy ognia.(Ap.) doskonale o tym wie.
      Dziś mamy dwóch papieży, jeden.z.nich nie od Boga pochodzi, tylko od złego. – dopustu, by ujawniły się wszystkie knowania złego!
      Im szybciej Franciszek zdegeneruje Kk tym.szybciej Bóg uderzy ludzkość karami żywiołów włącznie ze skałą siedmiu stadiów (N). co.wpadnie do Atlantyku i już nic nie będzie takie same.
      Co.do.antychrysta, to mam wrażenie (może się mylę), że w Apokalipsie jest jeden jedyny taki osobowy antychryst, który przedstawi się jako Mesjasz Zbawiciel unieważniając prawdziwego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. W orędziach MBM – KTORE TO UWAŻAM ZA NIEZWYKŁĄ ŁASKĘ PANA.NASZEGO W TRÓJCY ŚW. NA TEN CZAS KOŃCA CZASÓW – Antychryst przedstawiany jest jako semickiego pochodzenia, wykształcony piękny mężczyzna co będzie czynić światowy pokój szczególnie w mediach! Pogodzić ma on wodę z ogniem czyli.Żydów i Palestyńczyków. I to mu się uda. Nie ma tam mowy o jednookim mahdim (mahdi to islamski Mesjasz). Może to idzie o.dwie.różne osoby?
      N. używa określenia antychryst także wobec Napoleona i Hitlera. To nie jest błąd tylko inna perspektywa teologicznego rozumienia antychrystyczności, takiej jaką użył św Jan w II liście: „…każdy kto mówi, że Jezus Chrystus nie przyszedł w ciele jest antychrystem…
      Jednak tylko ten jeden zbuduje.świątynię na wzgórzu swiatynnym w Jerozolimie i ogłosi.się Mesjaszem. Wtedy miasto to.zostanie.zmiecione gniewem Boga wraz z tą fałszywą świątynią… być może przez (Paradoksalnie) wojska islamu. może jednooki mahdi zwany przez N. trzecim antychrystem będzie kolejnym uzurpatorem i Boga dopustem na zdegenerowane chrześcijaństwo przez obecnego liberalnego papieża Franciszka zwanego fałszywym prorokiem?
      Tak na marginesie w Malachiaszowym spisie papieży ostatnim nr jest nr 111.a.pod.nim.Gloria Oliwie czyli BXVI. Obecny fałszywy prorok.czyli F1 zwany na tej liście Petrus Romanus nie ma przyporządkowane liczby 112.JEST BEZ NUMERU I Z JEDYNYM DOPISKIEM O ZBURZENIU RZYMU i SUROWYM.SĄDZIE WOBEC LUDU.
      N. używa Petrus Romanus II w celu odróżnienia tego ostatniego Piotra od tego pierwszego, którego rzymianie ukrzyżowali właśnie.w.Rzymie a kości jego odnaleziono w roku 1943 dokładnie pod Konfesją św Piotra w.bazylice.jego imienia na Watykanie!!!
      Z całą pewnością obecny fałszywy.prorok, destruktor Franciszek wyniesiony lucyferycznymi siłami masonskimi na tron papieski zna się dobrze z antychrystem, pięknym mężczyzną czyniącym światowy pokój…kiedy osiągną we dwoje szczyt swych celów – zniszczenie chrześcijaństwa, wtedy gniew Boga skałą w Atlantyku wyrażony, i nie tylko, skarci swój lud. W tle.zaś.Będzie gorzała światowa wojna rozpętała przez NWO i tychże dwóch jegomościów
      Jedyny ratunek w głębokiej modlitwie, szczególnie wtedy gdy kościoły już będą zburzone……………”

      • JDB said

        W orędziach MBM nie jest powiedziane,że antychryst jest semickiego pochodzenia.

    • Tola said

      Znalazłam taki komentarz: ~Papa
      15 lutego 2011 o 23:47
      Ze strony Mieczysławy Kordas Echo chrystusa króla…Panie Jezu- czy CONCHIGILIA jest prawdziwa?Pan Jezus: NIE PRAWDZIWA!!! Wielu przyjdzie i będzie mówiło o Moich cudach- UWAŻAJCIE i proście Ducha Świętego o rozeznanie. Ja sam podziwiam jej intelekt i spryt. Jej słowa oparte są na ”wyolbrzymionej prawdzie”, a która nie jest prawdą. Tak drogie dziecko, twoja dusza już powinna rozpoznawać. Ty Mieczysławo też uważaj- dałem ci człowieka roztropnego, napełnionego Duchem Świętym- to słuchaj go. To mądry człowiek, a jaki pożyteczny dla nieba. Jego patron czuwa nad nim i osłania, a jest uparty i silnie walczy o swoich podopiecznych. Jezus Prawda

  3. halina said

    Co do tej rozprawy —- , to może sumienie sie odzywa i będzie krok w tył , nie ma parcia do przodu . . Daj Boże żeby tak było . Niechaj buduje śie przyjażń i współpraca . niechaj znikaja kłótnie i waśnie . . . Mateńko Królowo Polski Współodkupicielko swiata módl sie za nami i wspomagaj nas bysmy jako naród wypracowywali to co zdobi nas w Oczach Boga w Trójcy sw .Byśmy z Twoją pomocą odrzucali to do czego skłania nas podstepem przeklety szatan . Byśmy zamieniali w czyn wszystkie pragnienia zyczenia oczekiwania Chrystusa Krola , aby stawały sie rzeczywistoscią .

    • Dzieckonmp said

      te osoby naprawdę nie mają sumienia. To są tak zdegenerowane osoby że szkoda gadać. One każdego dnia kogoś okradają.

      • Kasia1 said

        Oskarżają,oskarżają,ale to sie musi obrócić przeciw nim.Przecież Dobry Bóg nie pozwoli Pana skrzywdzić.Wszyscy sie za Panem wstawiamy w Niebiosach.

      • Leszek said

        Ale dla Chrystusa Pana, naszego i ich Zbawiciela i Odkupiciela nie są stracone!!! Zatopmy ich w poniesionych św. Ranach i przelanej Najdroższej Krwi Zbawiciela też i za nich. I prośmy, błagajmy Chrystusa Pana za wstawiennictwem Maryi, by ich nawiedził i wejrzał na ciemności, w których są pogrążeni, by przejrzeli na oczy jak ongiś Szaweł, by poznali prawdę, która ich wyzwoli z tyrańskiej niewoli szatana (wedle 2Tm 2,25n!), by nie zginęli na wieki, stając się jego wiecznym łupem i zdobyczą.
        Czyż tak nie było w przypadku morderców bł. ks. Jerzego Popiełuszki? jak o tym możemy przeczytać w „Pozwólcie ogarnąć się miłości” Anny:
        – Ojcze Mój! Jak źle jest ze mną. Zapominam, że mówisz też i do mnie i oczekujesz mojej odpowiedzi. Dwa dni mówiłeś o Swojej miłości do „tych, co się najgorzej mają”, a ja dopiero w nocy zrozumiałam, że pragniesz, żebym ze słuchania i czytania o procesie morderców ks. Popiełuszki wyciągnęła wnioski. Modliłam się za jednego z nich trzech, tego, który był przesłuchiwany. Proszę, powiedz mi, o którego mam prosić i co robić? – Moja córko! nie za jednego, tylko za wszystkimi trzema powinnaś orędować i to prosząc o współmodlitwę całe niebo, a specjalnie Matkę Moją – Ucieczkę grzeszników, która może wyprosić im nawrócenie. Proś poprzez Moją Krew za nich przelaną, a proś tak, jak byś za własnych braci prosiła, bo wszyscy naprawdę są braćmi twymi we wspólnym grzechu ludzkości. (z rozdz. III/22, str. 70; Wydawnictwo Michalineum, W-wa/Kraków 1988)

      • Leszek said

        To, co teraz napiszę może okazać się trudne do przyjęcia też i dla dokonującego tego wpisu. Ale trzeba to zrobić, ponieważ i nam, wezwanym też do nawracania się i w tym rozpoczynającym się za łaską Boża czasie Wielkiego Postu AD 2014 posłuchać jeszcze raz (piszę: jeszcze raz, bo już że 2-3 razy to, co poniżej przytaczałem na blogu), co mówi, co powiedziałby/powtórzyłby nam Bóg Ojciec (gdybyśmy znaleźli się na miejscu żyjącej w XIV w. św. Katarzyny ze Sieny) z „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księgi Boskiej Nauki”:
        … Aby dojść do tego zjednoczenia {chodzi o zjednoczenie z Bogiem w Jego czystości – dop. mój}, do tej czystości, winnaś uczynić jedno: nie sądzić nigdy woli ludzi, cokolwiek by robiło lub mówiło jakiekolwiek stworzenie, czy to przeciwko tobie, czy przeciwko bliźniemu. Winnaś widzieć tylko wolę Moją w nich i w tobie…Wśród wyrządzonych ci krzywd, sądź, że dopuszcza je Moja wola, aby doświadczyć cnotę w tobie i sługach Moich. Sądź, że ten, co ci je zdaje, jest narzędziem przeze Mnie wybranym i że zamiary jego są dobre; gdyż nikt nie może osądzić tajemnic serca ludzkiego. Tego, co nie wydaje ci się wyraźnym i jawnym grzechem śmiertelnym, nie powinnaś osądzać w duchu twoim, lecz powinnaś przypisywać to Woli Mojej w tych, którzy tak czynią; i nie czerpać stąd sposobności do sądzenia, tylko do świętego współczucia, jak ci już rzekłem. W ten sposób dojdziesz do doskonałej czystości, gdyż duch twój nie zgorszy się nigdy ani ze Mnie, ani z bliźniego; wpadacie bowiem w p o g a r d ę bliźniego, gdy sądzicie jego złą wolę względem was, zamiast u w a ż a ć ją za Moją wolę w nim. Pogarda ta i to zgorszenie oddalają duszę ode Mnie i są przeszkodą do doskonałości, niektórych zaś pozbawiają łaski, w stopniu większym lub mniejszym, zależnie od ciężaru pogardy i nienawiści, wzbudzonej względem bliźniego przez ich sąd. Inaczej dzieje się duszy, która w i d z i we wszystkim wolę Moją. Wola ta chce jedynie waszego dobra i we wszystkim, co dopuszcza, we wszystkim, co daje, zmierza tylko do tego, aby doprowadzić was do celu, dla którego was stworzyłem. Trwając zawsze w miłości bliźniego, dusza trwa też zawsze w miłości Mojej, a trwając w miłości Mojej, trwa w zjednoczeniu ze Mną…
        (z rozdz. ‚Nauka o Prawdzie’, z p-ktu C)
        Warto by przeczytać cały pkt C tego rozdz. znajdując go na str.
        http://sienenka.blogspot.com/2011/10/nauka-o-prawdzie-c.html

        • Kasia1 said

          Leszku,dziękuję za przypomnienie.Ja tak myślę,
          Stwórca tych ludzi takimi nie stworzył,nie utkał-takimi złymi.To zycie,pycha tak podziałało.Fakt ,musimy sie za nich modlic i za naszą władzę.Ale przyznam ,że to trudno przychodzi.

      • Józef piotr said

        Wspołczuję Bronisławie.
        Narazie trzeba chyba porzadnego prawnika – obrońcy . Bo to przecież Ludzkie sprwy.
        O sumieniach takich ludzi trzeba zapomnieć bo oni je dawno zgubili.Przśladowania robią celowo.
        Resztę w Rekach Boga przez wstawiennictwo Królowej Pokoju.
        Gdy Bóg z Tobą ktoż przeciw Tobie

      • Możesz podać schemat „ich” działania.

        • Dzieckonmp said

          jak zakończą się procesy opiszę. teraz nie bo oni czytają bloga. Nie chcę żeby poznali cokolwiek. Ten jeden pedał ma zakładkę na pulupice do Dzieckonmp i codziennie czyta.

  4. Marana Tha said

    https://www.opendoors.pl/mediateka/01_oblok_swiadkow/2379257/ : „….Wyrok skazujący brzmiał: „15 lat”. Tyle lat więzienia za prowadzenie chrześcijańskiego, podziemnego Kościoła w Chińskiej Republice Ludowej. Przyszli po niego nocą. Głośne pukanie do drzwi postawiło całą rodzinę na nogi. Weszło ich kilku i od razu wiedział, że zabiorą go ze sobą. Żona i córki płakały. Prosiły milicję o zostawienie Lianga w spokoju. „Przecież niczego złego nie zrobił” – wołała rozpaczliwie Yu Tian (czyt Ju Ćien). Była w czwartym miesiącu ciąży i bał się, żeby błaganiem nie rozdrażniła funkcjonariuszy, którzy – wiedział – nie szczędzili ciosów nawet kobietom. „Czekaj cierpliwie. Na pewno niedługo wrócę” – zdążył tylko powiedzieć, zanim zakutego w kajdanki, wypchnęli go przez drzwi wyjściowe. Nie dotrzymał obietnicy, od aresztowania minęło już 6 lat. Pory roku odmierzał monsunami, huraganami i amarantowymi liśćmi klonu.

    Przed skazaniem poddano go przesłuchaniom. Były długie i wyczerpujące, aż do utraty przytomności. Bili elektrycznymi pałkami, szczuli wściekłymi psami. Nie pozwalali usiąść, położyć się, ani spać. Nie wydał nikogo. Żadnego z przyjaciół – członków Kościoła. Ani jedno nazwisko nie padło z jego ust. Po kilku miesiącach zakończyli dochodzenie. Oznajmiono wyrok. Miał jeszcze nadzieję, że pozwolą na wizytę żony, teścia, kogokolwiek. Gdy chciał się tego dowiedzieć w odpowiedzi otrzymał silny cios w brzuch.

    Nie pytał więcej.

    Po przewiezieniu do więzienia otrzymał izolatkę. Nie stykał się z innymi skazańcami. Był przecież niebezpiecznym wrogiem i zdrajcą Chin – był chrześcijaninem.

    Każdego dnia zastanawiał się, jak się miewają: jego żona i córki? Czy Yu Tian urodziła zdrowe dziecko? Z czego żyją? Czy wspólnota nadal trwa wiernie, czy raczej rozpierzchli się, kiedy go aresztowano, tak jak to bywało w niektórych przypadkach? Nie docierały do niego żadne wiadomości z zewnątrz. Odizolowany od świata i bliskich, zadawał sobie pytanie: „Czy poinformowano ich chociaż, gdzie przebywam?”.

    Wiedział o tym, że niektórzy więźniowie dostają pocztę, czasami paczki od rodziny. Zdarzało się, że strażnik robiąc obchód po celach, trzymał pod pachą koperty. Nigdy do niego. Zawsze jednak budziła się w nim nadzieja, że w końcu i on otrzyma jakiś list. Jednak po tych wszystkich latach nadzieja umarła.

    „Zapomnieli” – usłyszał w głowie szept. „Takie poświęcenie! I dla kogo? Po co? Nikt o tobie nie pamięta” – natrętne myśli nachodziły go najpierw rzadko, potem coraz częściej. Na początku się bronił, tłumaczył sam sobie: „Bóg o mnie pamięta. Bóg mnie nie opuścił. On panuje nawet tutaj, w tym pełnym zła miejscu”.

    Jednak wraz z upływem dni coraz słabiej odpierał czarne myśli. Zaczynał się chwiać i wątpić w sens swojej wcześniejszej pracy i trudu.

    W kraciastym kocu coraz gęściej rozprzestrzeniały się dziury. Skulony pod nim w wilgotne, monsunowe noce nie mógł się rozgrzać. Coraz rzadziej wspinał się, by popatrzeć przez okno. Przestało go obchodzić czy w tym roku klon także obsypał się delikatnymi kwiatami. Nie sprawdzał już nawet czy drzewo wygrało z kolejnym letnim albo zimowym tajfunem i ile stracił gałęzi w nierównej walce. Co dzień za to spoglądał na nieizolowany drut wystający ze ściany. „Moi poprzednicy mieli tu chociaż oświetlenie. Ja nawet tego nie mam”- zgorzknienie brało górę.

    Kiedyś, wczesnym rankiem obudził się wiedząc, co ma zrobić. Leżał na plecach nie zwracając uwagi na szczurzą rodzinkę, która czując się zupełnie swobodnie w obecności człowieka, spacerowała po celi. Wpatrywał się w kawałek drutu. „Muszę tylko zacisnąć go mocno w pięści. Takie napięcie wystarczy, by zakończyć ten koszmar. Dziś po południu… Żaden strażnik tu nie zajrzy, aż do wieczornej zmiany”.

    Przyniesiono mu posiłek: garść ryżu z odrobiną warzyw. Znalazł w misce nawet kilka ziaren czerwonej fasoli – kiedyś swojej ulubionej. Ta była twarda i stęchła. Nie chciało mu się jeść. Położył miskę w rogu celi: „Przynajmniej szczury będą miały ze mnie jakiś pożytek”.

    Podniósł głowę w kierunku ściany ze sterczącym drutem: „Jeszcze tylko kilka godzin…”. I wtedy zazgrzytały ciężkie sztaby blokujące drzwi celi. Wszedł strażnik. Najgorszy ze wszystkich. Taki, co to ogromnie lubił uderzać skazanych elektryczną pałką po gołych podeszwach stóp, a niektórym masakrował twarze.

    „Szykuje się ostatnie bicie”- zupełnie obojętnie pomyślał Liang. Jednak okrutny strażnik nie sięgnął po pałkę, ale z pogardą wycedził przez zaciśnięte zęby: „Poczta”.

    Liang podniósł głowę. „Czy dobrze dosłyszał? Poczta? Do niego?”.

    Strażnik wycofał się za drzwi i stęknąwszy wrzucił do celi stojący za nimi worek. „Wyciągaj. To wszystko do ciebie” – nakazał. Liang odwrócił worek do góry dnem i zawartość rozsypała się po betonowej podłodze.

    „Dwadzieścia kilogramów listów – tak powiedział strażnik. Jak to możliwe, że dotarły akurat dzisiaj? Od kogo są?”. Kiedy drzwi celi na powrót się zamknęły, Liang kucnął nad ogromnym stosem kopert. Drżącymi z emocji palcami uniósł pierwszą z wierzchu. Miała błękitny kolor. Była rozerwana, tak jak wszystkie inne. Wyjął z środka zapisaną ręcznie kartkę. Tekst był po angielsku. Znał ten język, więc odczytał bez trudu:

    „Drogi Bracie. Słyszałem Twoją historię. Jestem z Tobą myślami i w codziennej mojej modlitwie. Niech nasz Pan, któremu jesteś wierny, da Ci siłę i wytrwanie w próbie, przez którą przechodzisz. Twój brat w Chrystusie… „.

    Nie mógł odczytać podpisu, oczy zaszły mu łzami…

    Słońce zachodziło, a on wciąż czytał i czytał. Nie pamiętał już o drucie wystającym ze ściany. ….”

    • gwiazdka said

      . GDY POPEŁNIASZ GRZECH

      Kiedy dopuszczasz się grzechu, ty, biedne stworzenie, deklarujesz się nieprzyjacielem Boga i
      spierasz się z Nim. Co powiedziałbyś o mrówce, która wypowiedziałaby wojnę żołnierzowi?
      Kiedy grzeszysz, stawiasz w swym sercu swoje własne zadowolenia w miejsce Boga, który cię
      ukochał nieskończoną miłością. Nałóg w sercu i idol na ołtarzu.
      Korzeń twego grzechu tkwi w twym sercu i w twej wolnej woli (por. Mt 15,19-25).
      Gdy popełniasz grzech, wyrzucasz Boga ze swego serca, a tymi samymi drzwiami, którymi
      wychodzi Bóg, wchodzi szatan. Coś odwrotnego dokonało się podczas twojego chrztu. Gdy
      dopuszczasz się grzechu, zapominając o otrzymanych darach, oddalasz się z domu Ojca,
      odłączasz się od braci i całym swym postępowaniem ranisz i zaciemniasz piękno i świętość
      Kościoła.
      Grzesząc, stajesz się winnym niewierności, gdyż twoje działanie nie jest zgodne z wiarą. Kto
      grzeszy, porzuca wiarę, aby uwolnić się od lęku.
      Kiedy popełniasz grzech, identyfikujesz się z nim. Ostatecznym rezultatem grzechu jest śmierć
      (por. Rz 6,21-23). Bój się grzechu. To jedyna rzecz, której się będziesz bał na sądzie. Kto jest przeniknięty taką bojaźnią, nie będzie się lękał niczego innego. Strzeż się przed popełnieniem
      grzechu, gdyż nie wiesz, czy będziesz mógł go odpokutować. Im bardziej będziesz się bał
      grzeszyć, tym mocniej, z obawy przed karą, będziesz odczuwał popełniony grzech i będziesz
      płakał z powodu utraty Boga.
      Jeśli będziesz ciągle rozważał swoje grzechy, nic na świecie nie pozwoli ci się chełpić. Bowiem
      tylko grzech jest hańbą, niestety niewielu jednak uważa, że trzeba się go wstydzić. Nie grzesz,
      ufając Bożemu miłosierdziu, ani nie rozpaczaj z powodu popełnionego grzechu, lękając się
      sprawiedliwości. Lękaj się sprawiedliwości Bożej raczej przed popełnieniem grzechu i miej
      nadzieję na Jego miłosierdzie po popełnieniu grzechu.
      Nie wystarczy, że uznasz swój grzech, konieczna jest poprawa. Ludzką rzeczą jest zgrzeszyć,
      trwać natomiast w grzechu to rzecz diabelska. Trudno wyobrazić sobie Boże przebaczenie bez
      nawrócenia grzesznika. Bóg przebacza ci grzech, nie może jednak przebaczyć woli popełnienia
      grzechu.
      „We wszystkich swoich sprawach pamiętaj o końcu, a nigdy nie zgrzeszysz” (Syr 7,36)-
      Umarłeś z Chrystusem dla grzechu, nie możesz nadal żyć w nim (por. Rz 6,1-11).
      Wspomnienie twych win powinno prowadzić cię do skruchy. Dopóki masz czas, opłakuj swoje
      grzechy i nie pomnażaj czynów, z powodu których musiałbyś płakać. Twoje grzechy powinny
      zawsze stać ci przed oczyma, dopóki ich nie
      zgładzisz żalem i gorzkimi łzami. Grzech jest
      jedynym złem, które można uzdrowić łzami.

      Ceń sobie tę książkę. Napisana została na klęczkach. Niech stanie się dla ciebie doradcą,
      przyjacielem, zwiastunem nadziei. Czytaj ją, uczyń ją przedmiotem swoich rozmyślań i normą
      swego życia. Jest owocem doświadczenia i przeżytego życia. Nie czytaj jej w sposób ciągły, ale
      wybieraj poszczególne rozdziały według potrzeb twego ducha…

      http://www.echochrystusakrola.org/…/bersini_francesco…

  5. JDB said

    A może te osoby w ogóle odstąpią od oskarżenia przeciwko Panu?Nic nie jest niemożliwe u Boga,a gdzie dwóch lub trzech zgodnie o coś prosi…Siła modlitwy wstawienniczej na tym blogu jest ogromna,sama jej doświadczyłam.Niech Pan będzie dobrej myśli a my,czytelnicy pamiętajmy w modlitwie o panu Bronku.

    • cox said

      Dokładnie. Dla Boga niema nic niemożliwego!

      • halina said

        Tak to jest prawda dla Pana Boga nie ma nic niemożliwego.Doświadczyłam tego kilkanaście lat temu.Mojemu synowi groziło śmiertelne niebezpieczeństwo.Stał się ofiarą oszustwa,grożono mu śmiercią.Mało tego ,że był niewinny został posądzony przez tego człowieka o kradzież.Bardzo to z mężem przeżyliśmy.Ponad 3 miesiące odmawialiśmy codziennie po kilka razy różaniec o pomoc do Matki Bożej.Pewnego dnia przyszła mi taka myśl aby ofiarować w intencji tego człowieka Mszę Świętą.Na drugi dzień rano poszłam na pocztę i wysłałam pieniądze z intencją o modlitwę o nawrócenie tego człowieka i podałam jego imię.Po dwóch tygodniach sprawa została wyjaśniona,mój syn został oczyszczony z zarzutów i wszystko zostało załatwione pozytywnie.
        Uważam właśnie ,że Pan Bóg ma nas zawsze w swojej opiece i wysłucha nas ,jeżeli go oto poprosimy.
        Panie Bronku modlę się również o pomyślne załatwienie Pańskiej sprawy.
        z Panem Bogiem!

  6. Dana said

    „Jezu mój, dziękuję Ci za tę księgę,
    którą otworzyłeś przed oczyma duszy mojej.
    Tą księgą jest męka Twoja dla mnie z miłości podjęta.
    Z tej księgi nauczyłam się, jak kochać Boga i dusze.
    W tej księdze zawarte są dla nas skarby nieprzebrane.
    O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie
    w Twoim męczeństwie miłości” (Dz. 304).

    DROGA KRZYŻOWA

    Fragmenty książki ks. dra Michała Sopoćki MIŁOSIERDZIE BOGA W DZIEŁACH JEGO
    Zdjęcia Drogi Krzyżowej – Sanktuarium na Jasnej Górze w Częstochowie

    http://www.faustyna.eu/zgrom_pl2.htm

  7. bozena2 said

    Sięgam losowo do „Bożego Wychowania” i napotykam pierwszy fragment o sile modlitwy wstawienniczej dla Ciebie Panie Bronku:
    …”Chciałabym, synu, abyś każdego, kogo spowiadasz, oddawał mojemu wstawiennictwu, chociażby tylko jedną myślą, i prosił, abym go broniła od zła. Moje ręce są pełne łask, o które ludzie tak mało proszą. Wskażę ci, jak to czynić: jeżeli idziesz do Anny, módl się za nią; jeżeli jedziesz pociągiem, módl się za współtowarzyszy, za kolejarzy i za maszynistę; jeżeli przyjedziesz do jakiegoś miasta, oddawaj Mi je; jeżeli idziesz z wykładem, oddawaj Mi swoich studentów, aby słowa twoje zostały przyjęte jak najlepiej. Proś zwłaszcza za tych słabszych – to jest wasz obowiązek jako nauczycieli. Przy umówionym spotkaniu módl się za swego rozmówcę. Jeżeli zaniedbałeś swoich przyjaciół w Krakowie, to przynajmniej zatelefonuj i uciesz ich, że o nich pamiętasz. Ze współbraćmi w domu staraj się nawiązać więcej przyjaźni i serdeczności, bądź dla nich dobry. Jeżeli ktoś jest smutny lub chory, odwiedź go, pożycz mu książkę – powiedz Mi o nim, a Ja ci podsunę pomysł w danym momencie. Nie myśl, że smutni i oschli nie potrzebują dobroci; może dlatego są smutni i oschli, że za mało jej otrzymali.

    Ja się tak bardzo cieszę, gdy widzę wzajemną miłość w was, oddanych Jezusowi.

    Wiesz dobrze, że każdy kapłan ma moją specjalną opiekę i troskę, bo oddał się całkowicie na służbę i przez to jest bardziej narażony na ataki nieprzyjaciela….”
    http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-08.html

  8. Wiktoria said

    Сhwala Ojcu i Synowi i Duchowi Swietemu, jak bylo na poczatku, teraz i zawsze i na wieki wiekow. Amen

  9. Tola said

    Nie znam sprawy z waginsceptykami, kim są i czego chcą – ale powierzyłam naszego Pana Bronka opiece Najświętszej Maryi.

  10. Leszek said

    Dzisiaj jak wiadomo są czytania z Iz 58,1nn i Mt 9,14n dot. sprawy i istoty postu. Trochę ntt. pisałem – patrz Gł. Wpis:Prośba o modlitwę z 6.03.14, poz. 40.
    Teraz jeszcze (by postawić kropkę nad i) uważam, że dobrze/koniecznym będzie przytoczyć to, co Matka Boża w Orędziach do swych umiłowanych snów, Kapłanów (ale! przecież nie tylko do nich, bo wszyscy ochrzczeni są ludem kapłańskim: wedle 1P 2,9) o poście, który lubi, o który i nas, Drodzy blogowicze/Drogie blogowiczki bardzo prosi:
    1. …Umartwiajcie się przez pokutę i post! P o s t, który najbardziej lubię, to: powstrzymywanie się od zła i grzechu, wyrzekanie się tytoniu, alkoholu, kina i telewizji. Nie oglądajcie programów telewizyjnych niszczących waszą wewnętrzną czystość, wprowadzających do dusz wiele rozproszeń, zasiewających w sercach ziarno zła. Proszę was również o p o s t c i e l e s n y, przynajmniej od czasu do czasu, jak was o to prosił Mój Syn Jezus w Ewangelii: «Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem (Mk 9,29)»…. (289, 13.05.1984)
    2. O jaki post proszę. Proszę was o p o s t c i e l e s n y. Umartwia on zmysły i stanowi sposób zapobiegania rozpowszechnianemu oszustwu, za pomocą którego zwodzi się dziś wiele Moich dzieci, skłaniając je do poszukiwania szczęścia jedynie w pełnym zaspokajaniu pragnień zmysłowych i w dobrach materialnych. … Proszę was o p o s t c i e l e s n y dla umartwienia waszych zmysłów, aby świadczyć dziś o konieczności powstrzymania niepohamowanego poszukiwania przyjemności. Waszym dobrym przykładem powinniście nauczać, że nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Boga (Pwt 8,3; Mt 4,4).
    Proszę was o p o s t d u c h o w y, polegający na unikaniu wszelkich postaci zła, aby karmić się jedynie dobrem, łaską i miłością. Pokarm Słowa Bożego odżywia was duchowo i umacnia wasze istnienie życiem łaski. Proszę o p o s t u m y s ł u, przez który uchronicie się od wszelkiego błędu, przyjmując Prawdę objawioną przez Jezusa.
    Odżywiajcie się – powtarzam to – drogocennym pokarmem Boskiego Pisma, zwłaszcza Ewangelii Jezusa! Przyjmujcie również, medytujcie i żyjcie przesłaniami dawanymi wam dziś na tyle sposobów przez waszą Niebieską Mamę! Powinniście być uważni, by odrzucać wszelkie poglądy sprzeczne z wiarą i zawierające subtelne i niebezpieczne błędy – tak niszczące wasze wzrastanie w wierności zobowiązaniom przyjętym w sakramencie Chrztu Świętego.
    Proszę was o p o s t s e r c a, który uwolni was od nieuporządkowanego przywiązania do samych siebie, do dóbr i innych stworzeń. Iluż potrafi myśleć jedynie o sobie i pozwala się pochłonąć przez niepohamowany egoizm, który uniemożliwia tworzenie prawdziwej wspólnoty z innymi!
    Iluż staje się niewolnikami niepohamowanego przywiązania do dóbr, do pieniędzy! Szukają ich jako jedynego celu w życiu. Ogarnia ich chciwość, będąca źródłem wielu wad i grzechów. W ten sposób zamykają serca na ogromne potrzeby małych, biednych, odsuniętych na margines. Nie potrafią już dostrzec, kto znajduje się w potrzebie i komu trzeba pomóc.
    Proszę was o p o s t d u s z y. Dzięki niemu zachowacie ją z dala od wszelkiego, nawet najmniejszego grzechu i będzie się ona karmić jedynie życiem Łaski i Światłością Boga.
    Uciekajcie przed grzechem śmiertelnym jak przed największym złem! Każdego dnia róbcie rachunek sumienia. Pozwólcie się ulegle prowadzić Duchowi. Powróćcie do tak pożytecznego zwyczaju częstej spowiedzi. Unikajcie bliskich okazji do grzechu. W tym celu proszę was o zamknięcie oczu i uszu na telewizję (dzisiaj doszedł jeszcze internet – dop. mój) i kino, aby wasze dusze zostały zachowane w świetle czystości i łaski.
    Jeśli zachowacie p o s t, o który was proszę, zbudujecie wokół siebie silną tamę. Przeszkodzi ona szerzeniu się zła i grzechu. Przez p o s t złożycie Panu siebie w ofierze wynagrodzenia, aby powróciło do Niego wiele Moich biednych grzesznych dzieci… (306, 16.03.1985)
    http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/spis.htm‎

  11. DAWID said

    Wojny będą eskalować, aż wypowiedziana zostanie Wielka Wojna
    Orędzia Ostrzeżenia
    wtorek, 4 marca 2014, godz. 17.00

    Moja wielce umiłowana córko, jest ważne, żeby ludzie na całym świecie się do Mnie zwrócili i Mnie poprosili o ochronę przed udręką wojny.

    Wojny będą eskalować, aż wypowiedziana zostanie Wielka Wojna, i wówczas wielki wróg — a jest nim komunizm — wywoła wielkie zamieszanie wśród wszystkich narodów. Władza i żądza władzy rodzą się z egoizmu. Ale ci, którzy dążą do władzy — kiedy staną przede Mną — żadnej władzy mieć nie będą. Ci zaś, którzy prześladują słabych i bezbronnych, będą cierpieli swoje własne prześladowanie — trzy razy gorsze niż to, które zadali innym.

    Wojny te zakończą się chaosem. Wielu utraci życie, ale wtedy wojna na wschodzie wywoła jeszcze większą wojnę. W czasie tej wojny zginą miliony. I kiedy wszystko będzie się wydawało beznadziejne, pojawi się człowiek pokoju, i wtedy nastąpi początek końca.

    Moje Istnienie — Moja Obecność — sprawi, że nadzieja, miłość i modlitwa przetrwają, aby w tym czasie złagodzić udrękę dzieci Bożych. Wszystkie wojny, o tym was zapewniam, będą krótkie. Wszystkie te przerażające wydarzenia będą więc krótko trwały, ale wiedzcie, że czasowa koordynacja tego wszystkiego, co ma nastąpić, będzie leżała w Rękach Mojego Ojca.

    Wasz Jezus

  12. Wiktoria said

    Kochani, naprawde masowe wystepowanie oleju na ikonach w Rosji i Ukrainie sa znakiem dla ludzi. Takie zjawiska w takiej ilosci mialy miejsce tylko przed rewolucja 1917 r. Wieli mowi, ze to wskazuje na nadchodzaca wojne.

    Wojny będą eskalować, aż wypowiedziana zostanie Wielka Wojna

    Orędzia Ostrzeżenia
    wtorek, 4 marca 2014, godz. 17.00

    Moja wielce umiłowana córko, jest ważne, żeby ludzie na całym świecie się do Mnie zwrócili i Mnie poprosili o ochronę przed udręką wojny.

    Wojny będą eskalować, aż wypowiedziana zostanie Wielka Wojna, i wówczas wielki wróg — a jest nim komunizm — wywoła wielkie zamieszanie wśród wszystkich narodów. Władza i żądza władzy rodzą się z egoizmu. Ale ci, którzy dążą do władzy — kiedy staną przede Mną — żadnej władzy mieć nie będą. Ci zaś, którzy prześladują słabych i bezbronnych, będą cierpieli swoje własne prześladowanie — trzy razy gorsze niż to, które zadali innym.

    Wojny te zakończą się chaosem. Wielu utraci życie, ale wtedy wojna na wschodzie wywoła jeszcze większą wojnę. W czasie tej wojny zginą miliony. I kiedy wszystko będzie się wydawało beznadziejne, pojawi się człowiek pokoju, i wtedy nastąpi początek końca.

    Moje Istnienie — Moja Obecność — sprawi, że nadzieja, miłość i modlitwa przetrwają, aby w tym czasie złagodzić udrękę dzieci Bożych. Wszystkie wojny, o tym was zapewniam, będą krótkie. Wszystkie te przerażające wydarzenia będą więc krótko trwały, ale wiedzcie, że czasowa koordynacja tego wszystkiego, co ma nastąpić, będzie leżała w Rękach Mojego Ojca.

    Wasz Jezus

  13. Józef piotr said

    To polecam. Jest to opis sytuacji w Polsce wyrażony przez pana Wrzodaka. Ja całkowicie podzielam opinie zawarte w tym liście

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2014/03/07/list-otwarty-do-piotra-dudy-szefa-kk-nszz-solidarnosc/

  14. obserwator said

    Szanowny Adminie! racz że przeto pierwej zauważyć, że jest to JEDYNIE Twój – tzw. „ziemski” – sposób postrzegania świata 🙂

    A tak do rzeczy, to chodzi o to, że Stwórca, prowadząc ludzkość, poprzez życie, wg. Jego zamysłu, z pewnością ma w tym JAKIŚ BARDZO WAŻNY CEL, który zrozumiany zostanie, dopiero, z perspektywy czasu.
    Nie starajmy się oceniać i nie oceniajmy, tego, co nas, w naszym życiu spotyka, jedynie z naszej – tzw. „ziemskiej”(czyli ograniczonej) – perspektywy postrzegania świata, gdyż ona nie ma nic wspólnego, ze sposobem, postrzegania naszego życiowego doświadczenia, poprzez Inteligentny Zamysł, jaki prowadzi WSZYSTKICH TYCH, którzy się mu poddali.
    TYLKO ZAUFANIE- PEŁNE i BEZGRANICZNE ZAUFANIE – CAŁKOWICIE TUTAJ WYSTARCZY!

    Mówiąc prościej- otóż tzw. „ziemskie” postrzeganie świata, można porównać do sposobu patrzenia, na świat, z punktu widzenia NASZYCH OGRANICZEŃ. Będąc OGRANICZONYMI, poprzez nasz ZMYSŁY, możemy powiedzieć, są one, dla nas, jak taka „klatka”, w której żyjemy. Przyjmijmy -aby łatwiej było to zrozumieć, że ta „klatka”, składa się, ze ścian, jak nasze mieszkania/domy. Czujemy się w nich ograniczeni, i nawet- kiedy spojrzymy „w górę”- widzimy jedynie „sufit”, i nic więcej. Tak tez jest w naszym życiu – widzimy TYLKO TO, co jesteśmy w stanie, „OBJĄĆ, POJĄĆ i ZROZUMIEĆ”, naszym sposobem postrzegania świata.

    Ale to, co dla nas jest „sufitem”, dla STWÓRCY JEST DOPIERO „PODŁOGĄ”! z tą różnicą, że dla Niego, NIE MA JUŻ ŻADNYCH OGRANICZEŃ, więc „nasz „sufit”, a jego „podłoga”, nie posiada już więcej żadnych ograniczeń!

    OGRANICZENIA SĄ ZAWSZE, TYLKO I WYŁĄCZNIE, PO NASZEJ – „LUDZKIEJ” – STRONIE, ALE NIGDY NIE MA ICH PO STRONIE STWÓRCY!

    Dlatego NIE OCENIAJMY ŻYCIA, i naszych w nim doświadczeń, tym NASZYM SPOSOBEM MYŚLENIA- NIGDY, gdyż sposób ten, jest ZBYT PRYMITYWNY i UBOGI, aby „ZROZUMIEĆ” to, czego doświadczamy i dlaczego tego doświadczamy, a postrzeganie tego, naszym „sposobem”, jest CAŁKOWICIE BŁĘDNE!

    Zwróćmy uwagę, na to, ze nawet postrzeganie świata, różnych ludzi, także całkowicie różni się, pomiędzy sobą. Wszystko, czego doświadczamy, zależy TYLKO i WYŁĄCZNIE, od sposobu postrzegania, przez nas, świata.

    Przykład, – inaczej patrzyli, na świat, twórcy postępu, a inaczej patrzyli na ich możliwości twórcze, i na świat, ci, którzy uważali ich, za „wariatów”. Ostatecznie jednak, to twórcy postępu, mieli rację, natomiast ci, którzy ich wyśmiewali, gdyż sami nie byli w stanie, „objąć umysłem” i zrozumieć sposobu myślenia i postrzegania świata, przez twórców postępu, mieli TYLKO to „szczęście”, że nie dożywali momentu, w którym mogli doświadczyć tego, że to oni byli zbyt OGRANICZENI, aby zrozumieć, postępowe myślenie.
    Prosty przykład – tzw. „płaska Ziemia”. Kto tzw. „normalny”, mógł uwierzyć, na słowo, ze Ziemia nie jest płaska, skoro widział – na własne oczy – że jest płaska?! 🙂 albo i ci „wariaci”, co to chcieli się oderwać od ziemi, i poszybować w przestworza – jaką oni musieli sprawiać radość tym tzw. „normalnym”, którzy się z nich wyśmiewali? 🙂 albo koleś, który chciał przesłać głos „po drucie”, na odległość – też nieźle musiał obsłuchać, od tych „normalnych”, a dzisiaj, każdy „normalny”, z komórką w ręku, wie, ze – aby przesłać głos na odległość- juz nie potrzebujemy w tym celu , więcej, drutu, chociaż i tak, mało kto się orientuje w tym, „jak to się dzieje”, że to jest możliwe….

    Różnice, w sposobie postrzegania świata, najlepiej obrazuje wypowiedź jednego z wynalazców, który zapytany, przez reportera, o to, czy nie zniechęca go, ta ilość nieudanych prób- porażek, których doświadczył, w poszukiwaniu rozwiązania, odpowiedział, że to wcale nie były żadne porażki! Odpowiedział, że on, dzięki mim, ODKRYŁ wiele sposobów, które nie działają! 🙂

    Tak było zawsze – pewne rzeczy, stawały się „zrozumiałe”, dopiero z perspektywy czasu! Jeśli więc – w przypadku ludzi – tak zawsze było, jest i będzie, to SKĄD PRZEKONANIE, o tym, że – jako ludzie – JESTEŚMY, W STANIE ZROZUMIEĆ, SPOSÓB „MYŚLENIA” STWÓRCY, KTÓRY NAS PROWADZI, POPRZEZ RÓŻNE DOŚWIADCZENIA?! NIE WIEMY TEGO!
    DLATEGO i MY RÓWNIEŻ, ZROZUMIEMY TO WSZYSTKO, DOPIERO, Z PERSPEKTYWY CZASU, i NIE SILMY SIĘ, NA ZROZUMIENIE TEGO, CZEGO DOŚWIADCZAMY, W MOMENCIE, KIEDY TO DOŚWIADCZENIE NASTĘPUJE.

    Jeśli różni ludzie, mają różny sposób postrzegania świata, to – tym samym – inaczej oceniają oni każdą sytuację.
    Może więc jest tak, że diabelstwo ma inne – „ważniejsze” sprawy na głowie, właśnie teraz, kiedy im się grunt pod nogami pali i zapada, i dlatego zajmują się tym, co dla nich ma większa ‚wagę”?
    To chyba dobrze,że rozprawa przełożona jest, na koniec kwietnia, bo- patrząc na rozwój wydarzeń – do tego czasu, to rozprawy MASOWO będą się już TOCZYŁY, ale PRZECIW NIM! Czy naprawdę sądzicie, ze ta sytuacja, kiedy to ZAKONSPIROWANI, EWIDENTNI KRYMINALIŚCI, decydują o losach swoich OFIAR, będzie trwała bez końca? 🙂 W ŻYCIU!!!! Ich PANIKA JEST CORAZ WIĘKSZA, chociaż może wielu tego nie dostrzega jeszcze i już całkiem NIEDŁUGO, BĘDĄ WIAĆ Z POLSKI i to w PO_DSKOKACH! Starają się jeszcze, doprowadzić, do wojny, ale im to NIE WYJDZIE- NIGDY!
    Oczywiście- nikt nie wie, kiedy to nastąpi, gdyż „nie znacie dnia, ani godziny”, ale patrząc na szybki rozwój sytuacji, to są to już dosłownie ich ostatnie „chwile”….

    NIE MA SIĘ CZYM PRZEJMOWAĆ – WSZYSTKO SIĘ ZMIENI, CHOCIAŻ WIELU SOBIE TEGO NIE JEST W STANIE WYOBRAZIĆ NAWET, i TAK BĘDZIE DO CZASU, AŻ TE ZMIANY, NASTĄPIĄ. ZAWSZE TAK BYŁO 🙂
    Jak mawiał Mandela – Wszystko wydaje się niemożliwe, dopóki nie stanie się to FAKTEM….

  15. Leszek said

    …Pewne rzeczy, stawały się “zrozumiałe”, dopiero z perspektywy czasu! …DLATEGO i MY RÓWNIEŻ, ZROZUMIEMY TO WSZYSTKO, DOPIERO, Z PERSPEKTYWY CZASU, i NIE SILMY SIĘ, NA ZROZUMIENIE TEGO, CZEGO DOŚWIADCZAMY, W MOMENCIE, KIEDY TO DOŚWIADCZENIE NASTĘPUJE…
    To, o czym pisze Obserwator, a już nieraz o tym wspominałem, ma o potwierdzenie też i w tym fragmencie Pisma Świętego: „wszystko uznane będzie za dobre w swoim czasie” (Syr 39,34b)

  16. bozena2 said

    Pan Jezus do księdza Piotra Jeana Aernoudt SJ – Powstań, synu, podnieś krzyż, a on poniesie ciebie”
    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2014/03/pan-jezus-do-ksiedza-piotra-jeana.html

  17. Adioss said

    ORLE SERCA to kolejny utwór powstały w ASN z OFICJALNYM TELEDYSKIEM. Temat przewodni to Żołnierze Wyklęci. Polecamy rozsyłać znajomym

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: