Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Litmanowa – Niepokalana Czystość

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 marca 2014


Czystośc

Objawienia w tuż przy granicy z Polską w Litmanowej na Słowacji trwały w latach 1990-1995 . Matka Boża ukazywała się dwóm dziewczynkom Katka i Ivetca. Miałem szczęście być w 1993 roku w tym miejscu na nabożeństwie w czasie którego było objawienie. Wstawiam do przeczytania jedno z orędzi z 20 stycznia 1991 r. oraz film z tamtego czasu. Na samym dole wpisu wstawiam link do bloga na którym są wszystkie orędzia z Litmanowej. Objawienia w Litmanowej zostały uznane.

20 stycznia 1991r.

  Dzisiaj też widziałyśmy Matkę Boża, która dziękowała nam. Była bardzo smutna, miała wielki żal, że jej dzieci się nawzajem zabijają, mordują i przelewają krew. Następnie powiedziała, że ta wojna ( w Zatoce Perskiej ) nie jest z woli Bożej, ale w mocy szatana, który od wielu lat panuje nad światem. Oznajmiła, że Słowację czeka wielki pogrom, ale Ona jako kochająca Matka jest gotowa nam pomóc i że od nas zależy, czy będziemy o to prosić i modlić się. ,, Dlatego, gdy moje dzieci będą czekać na katastrofę czy przyjdzie, wówczas przyjdzie! Ale gdy się oddadzą w ręce Boga i będą wołać << Niech się stanie wola Boża >>, to wtedy katastrofa ich ominie, ponieważ << JA PRZYJDĘ NA CZAS >>. Ja jestem waszą kochająca Matką, a moim drogim dzieciom radzę, aby nosili w tym okresie poświęcone rzeczy, dlatego że szatan nie ma wtedy tak wielkiej mocy”.
    Dzisiaj Matka Boża była ubrana w białe szaty, miała niebieski płaszcz i pas w rękach różaniec, a na głowie jaśniejącą koronę i była boso.

Czytaj wszystkie orędzia z Litmanowej.

Komentarze 33 do “Litmanowa – Niepokalana Czystość”

  1. Dzieckonmp said

    Dziwne obecność światła na niebie podczas trzęsienia ziemi w Los Angeles w poniedziałek
    Podczas trzęsienia ziemi o sile 4,4 stopni 11 kanał TV FOX nastawił kamerę na zewnątrz, aby pokazać widok na miasto, Niespodzianka okazał się dziwny obiekt świetlny nad miastem który następnie nagle zniknął.

  2. Apostoł Różańca said

    Fragment niesamowitego życiorysu pierwszego Apostoła Nowenny Pompejańskiej, założyciela Różańcowego Sanktuarium w Pompejach – bł Bartolo Longo

  3. Tomasz said

    Na jednym z kanałów religijnych często leci film dokumentalny o tych objawieniach i dalszych losach widzących. Widzące są normalnymi osobami nie pozbawionymi wad. Jedna z nich po zakończeniu objawień wyjechała w celach zarobkowych do Austrii. Po zarobieniu pieniędzy na dobry samochód wróciła na Słowację i wyszła za mąż. To pokazuje że widzący są często zwykłymi ludźmi.

    • Sławomir said

      Piszę rzadko. W życiu normalnych ludzi może zdarzyć się zawsze coś, co się spodoba Panu Bogu i dlatego można otrzymać duchowe dobra. Za żadne pieniądze ich nie zamienię. Wg mnie jestem zwykłym przeciętym, tym, do którego odezwał się Pan Bóg w 1972r.

      • szafirek said

        „W jednej medytacji o pokorze przyszła mi ta dawna wątpliwość, że tak nędzna dusza, jak moja, właśnie nie spełni tego zadania, którego żąda Pan; w tej samej chwili, kiedy rozbieram tę wątpliwość, kapłan, który daje rekolekcje, przerywa wątek tej nauki i mówi właśnie to, w czym mam wątpliwość, mianowicie, że Bóg wybiera przeważnie najsłabsze i najprostsze dusze za narzędzia do przeprowadzenia swoich największych dzieł — i to jest prawdą niezaprzeczalną, bo spójrzmy, kogo wybrał na Apostołów, albo spójrzmy w historię Kościoła, jak wielkich dzieł dokonały dusze, które były najmniej zdolne do tego, bo właśnie w tym się okazują dzieła Boże, że są Bożymi. — Kiedy mi zupełnie ustąpiła wątpliwość, kapłan wrócił do dalszego tematu o pokorze.
        Jezus stał, jak zwykle podczas każdej nauki, na ołtarzu i nic mi nie mówił, ale łaskawie przenikał swym wzrokiem mą biedną duszę, która nie miała żadnej wymówki.” (Dz. 464)

  4. paty said

    Poni ej jest kopia postu ze strony angielskiej cytująca artykuł w języku hiszpańskim. Jeżeli tutaj ktoś zna hiszpński to proszę zwrócić uwagę na to czy to jest PRAWDA (szczególnie 3 ostatnie akapity). Wywiad przeprowadzony jest z Ojcem Pepe, który był bliskim współpracownikiem kard. Bergoglio w Buenos Aires. Ojciec Pepe twierdzi, że kard. Bergoglio rozdawał we „favelach”, czyli najuboższych dzielnicach, Komunię Świętą, BEZ SPOWIEDZI, niezamężnym parom współżyjącym razem wkonkubinacie i czynił to regularnie, doskonale wiedząc, że nie mają one ślubu – sakaramentu małżeństwa!!!Jeżeli więc, ktoś twierdzi, że Duch Święty wybrał by na papieża osobę, która świadomie bezcześci Najświętszą Eucharystię w taki sposób, TO OGROMNIE SIĘ MYLI…Jest to kolejna historia już, która kładzie się tak ciemnym cieniem na przeszłosci „papieża”…==============This is an interview to Fr. Pepe, who lived and worked close to Bergoglio when he was in Buenos Aires.Well, on the last 3 paragraphs Fr. Pepe says that Bergoglio always used to give Communion to all unmarried couples on the „favelas”, though he knew very well that they were cohabiting and in carnal sin. Just because he wanted to be kind and please every one.No word about the importance of Confession.http://qn.quotidiano.net/cronaca/2014/03/13/1038517-papa-francesco-bergoglio-padre-pepe.shtmlUN ANNO DA PAPA / Padre Pepe: „Bergoglio, il mio amico: così mi salvò dai Narcos” – QuotidianoNetPadre Pepe, sacerdote in trincea nelle favelas: „Si è portato a Roma la sua idea di Chiesa, ma adesso è molto più comunicativo. In realtà è un timido”Quotidiano.net|By MonrifNet

  5. Nn said

    30 grudnia 1990 r.

    Zaczęła się tworzyć mgła, a z niej wyłoniły się zarysy twarzy oczu i pozostałych części ciała Matki Bożej. Była ubrana w białe szaty, miała jasnoniebieski płaszcz, jasnoniebieski welon na głowie, koronę i była boso. Pytałyśmy się Jej, czego by sobie życzyła. Matka Boża odpowiedziała: ,,

    Zróbcie sobie medaliki, na których będzie z jednej strony moje Imię, które już wam oznajmiłam, ale tylko początkowe litery, a pod nimi moje czyste, gorejące serce i białą lilię- znak mojej czystości. Na drugiej stronie niech będę Ja z moim Synem.Dajcie je tylko tym, którzy czczą mnie i mojego Syna. Tym ludziom, którzy będą nosić ten medalik i wielokrotnie wzywać moje Imię
    <> i
    będą czcić moją czystość, zawsze udzielę pomocy, gdy mnie o nią poproszą „.

    Prosiłyśmy o błogosławieństwo dla Kościoła i wszystkich sióstr zakonnych. matka Boża nic nam nie odpowiedziała tylko się miło uśmiechnęła. Wydawało się, że przychyla się do tej prośby.

    Historia Objawień
      Opowiadają widzące
    Katarina Ceselkova (ur.w 1977r.)
    i Iveta Korcakova (ur.w 1978r.)

    5 sierpnia 1990r.

    Wybraliśmy się na górę Zvir ( Katka Ceselkova, Ivetka Korcakova i Mitko Ceselka ) rano około 7.00 godziny. Bawiliśmy się na Zvirze cały dzień, zapaliliśmy ognisko,opiekaliśmy słoninę i śpiewali. O godz. 17.00 była w kościele w Litmanowej Msza św. Wcale nam się nie chciało iść i zostaliśmy na Zvirze. Gdzieś około godziny 16.00 usłyszeliśmy w lesie, blisko ogniska, trzaski. Trzaskanie to cichło, to znów się nasilało. Weszliśmy do pobliskiego szałasu. Ivetka i Mitko położyli się na chwilę bo byli zmęczeni. Ja ( mówi Katka ) usłyszałam jakby ktoś chodził dookoła szałasu. Krzyknęłam: ,, Ivetko, zamknij drzwi, ja się boję „. Zamknęliśmy drzwi. Potem usłyszeliśmy, jakby ktoś rzucił czymś blaszanym. Dźwięki były coraz silniejsze. Baliśmy się coraz bardziej, aż zapierało dech. Po pewnym czasie dały się słyszeć mocniejsze uderzenia, jakby ktoś spuszczał z wielkiej skały bardzo dużo drzewa. Byliśmy wystraszeni. Wtedy odezwał się Mitko i po- wiedział, że gdy się boimy, powinniśmy się modlić, ponieważ ojciec duchowny mówił o tym na religii. Odmówiliśmy więc trzy razy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, później trzy razy Złoty Ojcze nasz ( to cośmy umiały, a Mitko odmówił swoje modlitwy ). Nagle otrzymałam natchnienie ( mówi Ivetka ), żeby pomodlić się trzy razy: ,, Maryjo, Matko nasza skryj nas pod swój płaszcz ” ( tej modlitwy wcześniej nie znałyśmy ) i Aniele Boży…

    Zaczęliśmy mówić, iż Katka będzie chodzić na religię do kościoła i pójdzie do spowiedzi św. Żałowaliśmy za swoje przewinienia i wtem izba napełniła się jasnością. Myśmy na to jakoś nie zwracali uwagi, myśląc, że to słońce tak jasno świeci. Nikt z nas się nie odezwał, ażeby nie wyglądało na to,że się boimy. Zobowiązaliśmy się, że w tym tygodniu będziemy chodzić w każdy dzień do kościoła. Nagle przestaliśmy odczuwać strach. siedzieliśmy na łóżku, jasność wypełniła wnętrze izdebki, a w niej ukazała się Matka Boża. Przyglądaliśmy się Jej dokładnie, czy to jest naprawdę Ona. Usiadła na ławeczce i słuchała, o czym rozmawiamy.

    Zapatrzyłyśmy się w Jej kierunku i Katka zapytała :,,Ivetko, ty nic nie widzisz na ławeczce?”,, Widzę (odpowiedziała Ivetka), widzę Pannę Maryję”. ,,Ja także ją widzę(rzekła Katka).Wówczas pędem wybiegłyśmy z szałasu, zostawiając wszystko rozrzucone i nawet nie zamknęliśmy drzwi. Śpieszyliśmy się do domu.Matka Boża towarzyszyła nam do krzyża. Przy krzyżu uklękła i przeżegnała się.Wprawdzie potem jeszcze szła za nami, ale stopniowo zaczęła się oddalać. Wracając,odczuwaliśmy wciąż strach. ,,W pewnej chwili (relacjonuje Katka) przed naszym domem odwróciłam się w prawą stronę i jeszcze po raz ostatni zobaczyłam Pannę Maryję .Ivetce Matka Boża zniknęła przed domem wujka. Nie rozmawiała z nami. Była ubrana w białe szaty, miała niebieski przeźroczysty welon, koronę na głowie, różaniec w rękach. Wystraszone wróciłyśmy do domu. Ja poszłam do swojego pokoju i siedziałam cicho.”

    Ivetka relacjonuje,co było dalej. ,,Przyszłam do domu i o wszystkim powiedziałam mamie. Mama nie chciała mi uwierzyć, wiec poszłyśmy do Katki,aby to potwierdzić.Rozpłakałyśmy się razem z Katką , dlaczego nam nie wierzą”.Wówczas mama Ivetki zaczęła powoli dawać wiarę temu,co mówiły dziewczęta. Natomiast mama Katki na drugi dzień, kiedy szła do pracy,westchnęła do Matki Bożej: ,,Panno Maryjo daj mi jakiś widzialny znak, abym wiedziała,że ta dziewczynki nie kłamią”. I zaraz w nocy miała znaczący sen. Ujrzała bowiem Matkę Bożą w zielonym wieńcu.Kiedy zapytała się Jej, dlaczego ma zielony wienie, Maryja odpowiedziała:,,Dlatego,że jestem Panną i mam czyste serce”. Następnie pytała się, czy jest to prawdą,co mówiły dziewczęta.Matka Boża odrzekła: ,,W nic nie powątpiewaj, tylko w to uwierz”.

    Z końcem sierpnia(relacjonują widzące)poszliśmy znowu na Zwir. Byli z nami Mitko oraz mama i tata Ivetki.Gdyśmy doszli do szałasu, poprosiliśmy rodziców Ivetki,aby nas zostawili samych i weszliśmy w trójkę do izdebki. Pomodliliśmy się 3 razy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, 3 razy Złoty Ojcze nasz,a na koniec odmówiłyśmy trzykrotnie ,, Maryjo Matko nasza skryj nas pod swój płaszcz”. Siedziałyśmy na łóżku i wtem spostrzegłyśmy gęstą mgłę, z której zaczęły wynurzać się zarysy Matki Bożej. Była bardzo słabo widoczna. Matka Boża nie rozmawiała z nami,ani nic nam nie przekazała. Odeszła,a myśmy wybiegły na zewnątrz powiedzieć mamie i tacie Ivetki, cośmy widziały,że to była na pewno Panna Maryja. Mitko Matki Bożej nie widział, tylko my dwie.

    http://litmanova.blogspot.de/p/historia-objawien.html

    • Nn said

      …Zróbcie sobie medaliki, na których będzie z jednej strony moje Imię, które już wam oznajmiłam, ale tylko początkowe litery, a pod nimi moje czyste, gorejące serce i białą lilię- znak mojej czystości. Na drugiej stronie niech będę Ja z moim Synem.Dajcie je tylko tym, którzy czczą mnie i mojego Syna. Tym ludziom, którzy będą nosić ten medalik i wielokrotnie wzywać moje Imię

      Niepokalanie Czysta

      i
      będą czcić moją czystość, zawsze udzielę pomocy, gdy mnie o nią poproszą “.

  6. MamOczy said

    http://breviarium.blogspot.com/2014/03/nabozenstwo-z-okazji-dnia-kobiet.html

    Kobieta ksiądz … szok i niedowierzanie ..

    • Pokręć said

      Ładnie napisali że parafia ta znajduje się w pełnej łączności. Dyplomatycznie nie napisali z kim… I tak widać gołym okiem.
      Sancte Michaele Archangele, difendi nos in proelio…

  7. Donna said

    Czy Wam to się podoba?
    http://gloria.tv/?media=584775

    • KRYSTYNA said

      DEONOWI — PODOBA SIĘ…Być jak siostra Cristina
      =========================================

      http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1571,byc-jak-siostra-cristina.html

      W sieci furorę robi występ włoskiej siostry zakonnej, która wzięła udział w muzycznym show Voice of Italy. To jest bardzo dobry kazus, który warto przeanalizować i zastanowić się, czego my możemy się nauczyć od tej przesympatycznej zakonnicy.

      >> Zobacz: Ta zakonnica po prostu zmiażdżyła system

      Kiedy skończyłem oglądać ten materiał, pomyślałem, że właśnie takiej postawy potrzebujemy w Kościele jak najwięcej. Często jest w nas pokusa, żeby patrzeć na świat z pozycji tych lepszych, mądrzejszych i świętszych. A na media to już w ogóle. Oczywiście można tak podchodzić do rzeczywistości, ale z punktu widzenia naszej misji ewangelizacyjnej (do której wszyscy jesteśmy zobowiązani) nie ma to najmniejszego sensu.

      Cóż z tego, że będziemy rozdzierać szaty i mówić, że programy telewizyjne są coraz słabsze i w ogóle wszystko upada na dno? Czy w ten sposób przyciągniemy kogokolwiek do Kościoła? Raczej nie. Co najwyżej utwierdzimy ludzi w przekonaniu, że jesteśmy jakimś skansenem, który obawia się wszystkiego co nowe.

      Siostra Cristina Scuccia postanowiła zrobić coś zupełnie odwrotnego. Zamiast narzekać, oceniać i krytykować, z uśmiechem na ustach poszła do muzycznego show. Śmiem twierdzić, że jej występ zrobił więcej dobrego i może przynieść więcej ewangelicznych owoców, niż kilkadziesiąt moralizatorskich kazań księży, którzy w otaczającej nas rzeczywistości widzą mnóstwo zagrożeń i przekonują nas, że musimy się bronić przed wrogiem, który stoi u bram.

      Bardzo potrzebujemy dziś świadków radosnych. Nie dlatego, żeby przyciągać ludzi do Kościoła za pomocą jakichś tanich chwytów. Niektórzy złośliwie określają taki sposób działania „pluszowym katolicyzmem”. Posłuchajmy jednak i popatrzmy na papieża Franciszka. On wielokrotnie zachęcał i wciąż zachęca nas do odważnego i radosnego niesienia nadziei światu.

      Dobrze zdefiniował to nasze zadanie w wywiadzie udzielonym dla „Kontaktu” ojciec Kasper Mariusz Kaproń Ofm: „My, chrześcijanie, jesteśmy ludźmi, którzy mają nadzieję nawet wbrew nadziei. Naszym zadaniem jest być widzialnym znakiem tego, że można zmienić aktualny porządek, czyniąc świat bardziej ludzkim (…)Za przekazywaną treścią musi iść czytelność znaku. I właśnie ona stanowi najlepsze potwierdzenie nauczania. Nie można mówić o ubóstwie, nie będąc ubogim. Nie można mówić o radości, nie ciesząc się”.

      Tej radości nam dziś w Kościele zdecydowanie brakuje. Nawet jeśli jest ona w nas, w naszym codziennym, „świeckim” życiu, to często jest w nas równocześnie jakieś dziwne przekonanie, że w sferze wiary musimy zachować jakąś nienaturalną powagę i być strasznymi sztywniakami. To jest wizja nieprawdziwa i szkodliwa. Jan Bosko miał rację mówiąc, że diabeł boi się ludzi radosnych. Trzymajmy się tej myśli.

      Weźmy przykład z siostry Cristiny. Ona realizując swoją pasję, wykonała równocześnie kawał doskonałej roboty. A zapytana przez jurorów, jak na jej udział w programie zareaguje Watykan, odpowiedziała: „Na pewno zadzwoni do mnie papież Franciszek. On nas zaprasza do wyjścia, do ewangelizacji. Bóg nic nie zabiera, ale daje Ci jeszcze więcej, dlatego tu jestem”.

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • Siostra Teresa said

        Siostra Cristina jest opetana , prosze zwroc uwage na jej zachowaie w 6:40 min gdy pokazuje symbole szatanskie
        tak zwane Szatan Zwycieski czy te znaki przystoja Siostrze Zakonnej? dlaczego ona tych znakow uzyla ?
        nie badzmy slepi, czesto wlasnie tak jest ze wierni ktorzy wchodza w sklad ciala Kosciola robia to tylko po to, aby ten Kosciol zniszczyc tak zwana V Kolumna .
        Modlmy sie Dzisiaj o prawdziwa wiare Siostry Cristiny
        Jezu Ufam Tobie !
        Jezu Ufam Tobie !
        Jezu Ufam Tobie!

      • Weronika said

        Przeciez w 6.51 minucie siostra Cristina pokazuje DIABELSKIE ROGI !!!!!!!
        Jak mozna polecac to jako ewangelizacje i pozytyw????
        Cale to jury wyglada jak z piekla rodem. Jeden z mezczyzn ma na szyi wytatuowana trupia czaszke , czyli symbol szatanski i napis „JA ZWYCIEZE, JA BEDE TRIUMFOWAC!!!!!
        Temu wlasnie nasza radosna Siostra dala sie uniesc i nia zawirowal….faktycznie zwyciezyl….
        Drugi zwany przez nich diablem, caly w tatuazach i szatanskiej bizuterii, wygladal na bardzo zadowolonego, jakby mu juz siostra do odchlani piekielnej wpadla. Pani z blond wlosami rowniez szatanska bizuteria , czarne paznokcie…..makabra….
        Zgadzam sie ze Cristina moze byc opetana, ale co z pozostalymi siostrami??? One rowniez skakaly, klaskaly i sie cieszly nie wiem z czego jak opetane….
        Boze wybacz, bo nie wiedza co czynia….

        • Lucjusz said

          Czy ty nic nie rozumiesz, to ci podpowiem -a jak siostra Cristina go przeciągnie na jasną stronę mocy?

        • cox said

          @Lucjusz- Pokazując diabelskie znaki?

        • Weronika said

          Ja rozumiem, ale Ty chyba nie za bardzo. Siostra nie przeciagnie nikogo na strone Boga, jesli sama oddaje hold szatanowi w postaci diabelskich rogow!!!! Diabelskie rogi oznaczaja :badz pozdrowiony szatanie, wielbie cie szatanie…..

        • Wiesia said

          Jeżeli można..,to przypomnę Ci Lucjuszu,że to nie Duch Święty ma się dostosowywać do ducha czasu,ale odwrotnie,chociaż wiem co chciałeś przez to powiedzieć.Pokazując,że jestem taka trendy jak oni, mogę bardzo szybko sama wpaść po uszy.Jest to grozne dla duszy każdego człowieka,a dla siostry zakonnej,która jest poświęcona Bogu jeszcze grozniejsze,bo szatan najmocniej na nią ma zwróconą swoją uwagę,właśnie z tegoż powodu.

        • kooool said

          Mt 12. 33 Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. 34 Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. 35 Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. 36 A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony”.

        • Donna said

          Byłam ciekawa Waszych opinii, bo większość z Was zgadza się z moim zdaniem. Na facebook-u tylko mi się nie podobało, reszta w zachwycie.

      • antonio said

        Wybacz siostro ,ale daje ci minusa po raz pierwszy (oby ostatni) .Twoje wypowiedzi miały na mnie pozytywny wpływ ,az tu nagle SZOK jak mozesz popierac c os takiego Przyznam ze nie spodziewałem sie tego,a karmiłem sie twoim słowem na tym blogu KRÓLUJ NAM CHRYSTE !!!!!

        • Margaretka said

          Antonio, Krystyna podzieliła się z nami opinią, ale nie swoją własną, tylko przetoczyła cudzą na temat powyższego materiału. Jak możesz myśleć, że jej się taka ‚ewangelizacja’ podoba? No proszę cię…

        • KRYSTYNA said

          DZIĘKUJĘ

          DROGA MARGARETO.

          JEŻELI ANTONIO NAPISAŁ TEN KOMENTARZ DO MNIE ,

          TO NIE ZAUWAŻYŁ,ŻE PRZYTOCZYŁAM TREŚĆ Z Z BLOGU JEZUICKIEGO — DEON.

          MI WYSTĘP TEJ „BIEDNEJ” SIOSTRY ZAKONNEJ ,BARDZO SIĘ NIE PODOBA !!!

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • antonio said

      DEMONICZNY SZOK !!!!!!!!!!!!

  8. KRYSTYNA said

    Opór wobec papieża jest w Kościele rekordowy
    ==================================

    http://www.fronda.pl/a/opor-wzgledem-papieza-jest-w-kosciele-rekordowy,35636.html

    Włoski historyk twierdzi, że nie było jeszcze w dziejach papieża, który byłby tak mocno krytykowany w Kościele, jak Franciszek. Przeczytaj, kto i dlaczego jest niechętny Ojcu Świętemu!

    Włoski historyk Kościoła Andrea Riccardi wskazał, że rozmiar krytyki wobec papieża Franciszka jest wręcz rekordowy. Chodzi tu o opór wewnątrz samego Kościoła. Historyk przyznał, że Ojciec Święty cieszy się popularnością wśród zwykłych wiernych. Jednak wielu biskupów i księży ma duże zastrzeżenia do obecnego następcy św. Piotra.

    Zdaniem historyka krytyka pada przede wszystkim ze strony osób, które nie chcą niczego zmieniać i które nie chcą włączyć się do żadnej dyskusji.

    Riccardi wskazał, że poważny opór wewnątrz Kościoła pojawił się już względem Pawła VI. Z kolei przykładowo za pontyfikatu Benedykta XVI krytyka wychodziła przede wszystkim ze środowisk niezwiązanych z Kościołem, choćby z mediów.

    Według Riccardiego krytycy wskazują, że Franciszek kładzie zbyt mały nacisk na tematy etyczne. W dodatku niektórzy biskupi narzekają, że wierni pytają ich: „Dlaczego nie zachowujecie się tak, jak papież?”. Chodzi tu o specyficzny styl sprawowania posługi, jaki prezentuje Ojciec Święty. Dodatkowo niektórzy duchowni mają papieżowi za złe, że – co było częstsze w pierwszych miesiącach pontyfikatu – opowiadał o wszystkim, co chciałby zrobić i zmienić.

    Riccardi podkreślił, że krytyka jest rozpowszechniana w największej mierze przez tradycjonalistów aktywnych w Internecie. „To dziwne, co niektórzy uznają za słuszne: jeżeli papież nie jest taki, jak ja chcę, i nie robi tego, co ja mówię, to jest papieżem tylko częściowo” – powiedział Riccardi nawiązując do środowisk tradycjonalistycznych.

    Historyk podkreślił też, że Franciszkowi zarzuca się, że „jest za mało teologiem”. Przypomniał, że Benedyktowi XVI zarzucano z kolei, że teologiem… „jest za bardzo”. „Dobry papież to zawsze papież poprzedni” – podsumował swoje rozważania Riccardi.

    pac/katholisch.de

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  9. KRYSTYNA said

    Wezwanie do modlitwy za Rosję!
    ==========================

    W wigilię Św. Józefa przekonaliśmy się, jak działa Rosja. Imperializm tego narodu nie osłabł od czasów carskich. Świat przekonał się, że dotychczasowa ugodowa polityka wobec Rosji, traktująca ją na równi z państwami cywilizowanymi, nie ma żadnego sensu. Co gorsza naszą – cywilizowaną częścią świata – rządzi sitwa błaznów zapatrzonych w siebie, swoje pieniądze, zupełnie wyzutych z chrześcijańskich zasad.

    Oficer KGB rządzący Rosją poszedł na rympał i na oczach zdumionej wciąż widowni pozbawił nas jakichkolwiek wątpliwości co do zmiany w mentalności rosyjskiej.

    13.10.2013 mieliśmy może nadzieję, że Ojciec Święty wypełni prośbę Matki Bożej z 1917 roku i poświęci Rosję jej Niepokalanemu Sercu. Znów wygrała poprawność polityczna, a słów które wtedy padły chyba nawet nie warto wspominać. Dziś w końcu dotarło do wszystkich, że nie można dalej stać bezczynnie, a na rozwiązania siłowe czy dyplomatyczne nie ma co liczyć. Tym bardziej, że cały ruch na wschodzie zaczął się na Majdanie, a mało kto zauważa wątek fatimski w tym wydarzeniu.

    Zwracam się do wszystkich z prośbą o modlitwę za Rosję, o poświęcenie jej Niepokalanej, za Ojca Świętego, za biskupów. Może 13.05.2014 uda się zrobić ten odważny krok? Musimy ratować ich, nas, cały świat bo zaraz może być za późno. Koniec marzeń o ekumenicznym zbliżeniu z rosyjską cerkwią, która hamowała potępienie komunizmu na SVII a teraz jest przyczyną wstrzymywania się z poświęceniem Rosji. Musimy wziąć się do modlitwy, wzbudzić intencje różańcowe, prosić księży o Msze maryjne. Podsuwajcie pomysły, piszcie na innych forach, naciskajcie na proboszczów, biskupów, użyjcie swoich wpływów w katolickich mediach…

    Bóg zapłać!

    Karol

    (nazwisko do wiadomości redakcji)

    Read more: http://www.pch24.pl/wezwanie-do-modlitwy-za-rosje-,21827,i.html#ixzz2wWo1MDpC

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  10. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do odwiedzenia portalu http://urbietorbi-apocalypse.net/polski.pl.html
    Zachęcam również do obejrzenia Listy Stron Patriotycznych: http://patriotyczna.listastron.pl/?we=m2014

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: