Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Garabandal: przypuszczalna data Wielkiego Cudu

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2014

O Fatimie słyszał chyba każdy. O uszy obiły się nam informacje o objawieniach Matki Bożej w Licheniu – bo to polskie miasto. Niesamowitą historię Guadalupe rozpropagował Wojciech Cejrowski w jednym z odcinków „Boso przez świat”.  Wielu także słyszało o Medzjugorje, Lourdes i La Salette dokąd odbywają się pielgrzymki. Wydaje się jednak, że stosunkowo mało kto słyszał o Garabandal – hiszpańskiej wiosce w której miały miejsce najbardziej spektakularne objawienia Matki Chrystusa i jej najważniejsze orędzia, a prawdziwość tych objawień wg mnie jest pewna.

Aby poznać czym są objawienia w Garabandal zachęcam do obejrzenia dokumentu (wszystkie linki na końcu). Pokrótce: przez cztery lata (1961-65) cztery dziewczynki mają ok. 2000 objawień. Są to objawienia Michała Archanioła, ale przede wszystkim Matki Bożej Karmelitańskiej. Maryja prosi nas poprzez dzieci o modlitwę, pokorę, wyrzeczenia, dobre uczynki, pokutę – czyli jak zwykle jest Posłanką Miłości i zależy Jej na naszym zbawieniu.

W Garabandal dzieją się dziwne zjawiska, dziewczynki zachowują się podobnie jak dzieci w Fatimie: będąc w ekstazie (stan gdy umysłowo są jakby nieobecne w naszym wymiarze) nie można im nic zrobić: oczy nie reagują na światło, na sypany w nie piasek, nie reagują na kłucie, ogień ze świeczki itp. Poruszają się specyficznie: np. chodzą do tyłu, albo bardzo szybko, tak że nikt za nimi nie może nadążyć, a one przy tym w ogóle się nie męczą, są bardzo ciężkie, dwóch mężczyzn nie daje rady oderwać dziewczynki od ziemi, nie reagują na nic z tego świata, lewitują… Dewocjonalia pocałowane przez Matkę Bożą uzdrawiają, zresztą sam sposób ich błogosławieństw jest zdumiewający (proszę obejrzeć filmy). Dla wielu niedowiarków Maryja ogłasza tzw. „Mały Cud”. 18 lipca 1962 tłumy są świadkami widzialnej Hostii (Ciało Chrystusa w postaci opłatka), której udziela Michał Archanioł.

Po tym krótkim streszczeniu chciałbym przejść do najważniejszych wg. mnie cech objawień w Garabandal, tych które wskazują że są to objawienia niezmiernie ważne i prawdziwe. Maryja mówi dzieciom żeby ogłosiły światu abyśmy modlili się za księży, gdyż wielu duchownych zbłądziło. Myślę że przez to Kościół nigdy nie uznał tych objawień jako pochodzących od Matki Bożej. Ale zadajmy sobie pytanie: czy tak właśnie nie jest w Kościele?
A więc Matka Boża prosi o nawrócenie się niektórych księży, o modlitwę ale jednocześnie, co pozwala na stwierdzenie że jest to jednak prawdziwie Matka Boża – nakazuje dzieciom posłuszeństwo Kościołowi i klerowi. Przykładem jest gdy Maryja prosi by dziewczynki zaprosiły na jedno z kolejnych objawień księży z okolicy. Jednak biskup zakazał tego, co zmartwiło dziewczynki, bo nie wykonały polecenia Maryi. Matka Boża mówi wtedy dziewczynkom, że jeżeli tak zdecydował biskup, to tak ma być. Kapłan jest ważniejszy od anioła!
Powyższe wydarzenia dotyczące kleru i mądrość Matki Bożej w tej sprawie powodują we mnie zapewnienie, że jest to Maryja, Oblubienica Boża. Zatem to co później przekazuje nam Ona uważam za prawdę, zresztą kilka osób już się o tym przekonało (np. święta Faustyna oraz żyjący ksiądz Adam Skwarczyński). Chodzi o Ostrzeżenie i Wielki Cud.
Ostrzeżenie – obiecany akt wielkiego Miłosierdzia Bożego. Zatrzyma się jakby czas i każdy człowiek spotka się na „Małym Sądzie Bożym” z Chrystusem. Spojrzy na swoją duszę i zobaczy swoje złe uczynki jak i (uwaga!!) dobre, których nie uczynił a mógł! Spotkanie z Sędzią Sprawiedliwym, czyli Jezusem Chrystusem będzie miało na celu uratowanie nas. Wielu uwierzy w Boga, wielu postanowi poprawić swoje życie. Wielu odnajdzie sens życia, rzeczy materialne przestaną się liczyć bo będziemy już pewni że istnieje inny wymiar, życie po śmierci. Będą też tacy którzy Ostrzeżenia nie przeżyją bo prawda którą zobaczą spowoduje np. zawał serca. Będą też tacy, którzy pozostaną po stronie zła. Z pewnością nauka oraz media, które są pod władaniem księcia tego świata – szatana będą próbowały jakoś wyjaśnić to zjawisko, np. jako zbiorową, globalną halucynację.
Ale to nie koniec dowodu na istnienie Boga i nie koniec miłosiernego planu Chrystusa. Po Ostrzeżeniu, w Garabandal, na wzgórzu Pinii nad laskiem sosnowym pojawi się trwały znak, tzw. Wielki Cud. Prawdopodobnie będzie to znany ze Starego Testamentu Boski Obłok za dnia, a Słup Ognia w nocy. Wtedy chyba już nikt nie będzie miał wątpliwości co do istnienia Boga.
By zrozumieć dalszą część mojej wypowiedzi gdzie ustalam prawdopodobną datę Wielkiego Cudu – zapraszam do obejrzenia filmów, do których odsyłacze zamieszczam na końcu tego wpisu.
Data Ostrzeżenia jest nieznana, ale Ostrzeżenie będzie zwiastowało Wielki Cud. Datę Wielkiego Cudu, który ma się objawić w niespełna rok po Ostrzeżeniu można spróbować wyliczyć biorąc pod uwagę następujące wytyczne podane przez Matkę Bożą: – miedzy 8 a 16 dniem marca, kwietnia lub maja,

– w czwartek o godzinie 20:30 czasu lokalnego w Hiszpanii,
– w święto męczennika Eucharystii,
– zbiegać się będzie z ważnym wydarzeniem w Kościele Katolickim, ale nie będzie to jakieś święto Maryjne,
– dodatkowo Conchita na 8 dni przed Wielkim Cudem (czyli w środę) ma ogłosić światu datę Wielkiego Cudu w Garabandal. Conchita sama nie wiedziała w wywiadzie z lat 70tych jak przekaże to światu. Dziś można już się domyślić że może odbyć się to poprzez Internet, np. poprzez facebook’ową grupę o Garabandal. Tak na marginesie przed chwilą wyjaśniłem pochodzenie nazwy mojego bloga 🙂
O tym że stanie się to stosunkowo niedługo świadczy powiązanie z wydarzeniem dwóch osób, które muszą wtedy jeszcze żyć. Są to oczywiście Conchita Gonzalez (ur. 1949, zam. Nowy Jork) oraz Joseph Lomangino (ur. 1928), tzw. Apostoł z Nowego Jorku głoszący o Garabandal i uzdrawiający poprzez krucyfiks pocałowany przez Matkę Bożą. Józiowi Ojciec Pio przywrócił powonienie i potwierdził autentyczność objawień w Garabandal, a Matka Boska poprzez dziewczynki obiecała Józiowi, że w dniu Wielkiego Cudu odzyska wzrok.
Dodatkowo można też, a nawet należy doszukiwać się przesłań z Objawień św. Jana, czyli Apokalipsy. O ile znaków czasów ostatecznych na Ziemi i niebie mamy już mnóstwo (media i nauka je często kamuflują) tak jeden jest bardzo ważny. Chodzi o specjalny układ gwiazd symbolizujący ten oto fragment Apokalipsy:
„I ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta odziana w słońce i księżyc pod stopami jej, a na głowie jej korona z dwunastu gwiazd. A była brzemienna, i w bólach porodowych i w męce rodzenia krzyczała”.
Otóż układ gwiazd w konstelacji Corona Borealis przypadający na rok 2017 można interpretować tak: konstelacja symbolizuje Niewiastę, według wzoru z “gwiazdy” Trzech Króli, Jowisz będzie w łonie Panny (kobieta w ciąży) a księżyc będzie pod Jej stopami… Następna taka sytuacja będzie dopiero pod koniec millenium. Oczywiście piszę tu bardzo oględnie, jak kogoś interesuje ten temat a szczególnie astronomia to polecam głębszą analizę.Zatem układ gwiazd oraz suma wcześniejszych wytycznych wskaże nam najbardziej prawdopodobny moment rozpoczęcia się Wielkiego Cudu, czyli znaku „którego nie będzie można dotknąć”, a który będzie na Ziemi aż do końca świata – to równo 100 lat po objawieniach w Fatimie czyli:

Wielki Czwartek 13 kwietnia 2017 godz. 20:30
ponieważ 13 kwietnia 585r. (w Wielki Czwartek),  w więzieniu w Tarragonie (w Hiszpanii, tam gdzie jest też Garabandal!) za przejście na katolicyzm z arianizmu nie uznającego Trójcy Świętej, a dokładniej jeszcze za odmowę przyjęcia heretyckiej Komunii św. z rąk ariańskiego biskupa został ścięty św. książe Hermenegild.
Przewidywana data ogłoszenia informacji przez Conchitę o PEWNEJ dacie Wielkiego Cudu to prawdopodobnie:
5 kwietnia 2017

kiedy Conchita będzie miała 68 lat, a Joseph Lomangino 89 lat. Dodatkowo można jeszcze zdać sobie sprawę że wg. wielu badaczy Pisma Świętego i historii Boże Narodzenie miało miejsce w kwietniu, a nie w grudniu jak by ktoś mógł to tak kojarzyć…
Czasu więc mamy niewiele by poprawić nasze życie. Jeżeli data Wielkiego Cudu którą uważam za najbardziej prawdopodobną jest prawidłowa, Ostrzeżenia oczekujmy mniej-więcej już w 2016 („niespełna rok przed Wielkim Cudem”). Jednak musimy się liczyć z tym że Ostrzeżenie może nadejść w każdej chwili, tak jak i nasza śmierć zresztą.Oczywiście większość tych którzy nawet uwierzą w to co teraz czytają postanowi dalej nic nie robić, bo w końcu Ostrzeżenie to nie koniec świata, będzie jeszcze czas… Czy aby na pewno? Każda śmierć jednostki to taki prywatny „koniec świata”, a pogrzeby są codziennie… Po za tym nawet jak dożyjemy „Małego Sądu” – czy przeżyjemy wstyd, szok doznania, ciężar naszych grzechów? Wielu ponoć nie przeżyje Ostrzeżenia – z wrażenia jakiego doznają ze spotkania z Chrystusem. Zmieniajmy życie jak najszybciej, by nie wstydzić się przed obliczem Pana!

Linki:
Garabandal 1/2 Objawienie Maryjne – Przesłanie Garabandal http://www.youtube.com/watch?v=RNOPf_8MD3c
Garabandal 2/2 Objawienie Maryjne – Naoczni Świadkowie http://www.youtube.com/watch?v=99zaMqsbQKc
Chronologia wydarzeń w Garabandal: http://www .voxdomini.com.pl/of_ks/garch.htmlKs. Adam Skwarczyński przeżył już Ostrzeżenie: http://www.youtube.com/watch?v=6c2tYTMXKyE

Kilka „kosmicznych” znaków na niebie z 2013 roku: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Cw7w22fcqwI
Boso przez świat, Guadalupe – największy odpust świata http://www.youtube.com/watch?v=w1DLpSqcWW8
Źródło: 8dniprzed.blogspot.com
Reklamy

Komentarzy 77 to “Garabandal: przypuszczalna data Wielkiego Cudu”

  1. DAWID said

    wczesnie bedzie duzo mamy juz 15 mies WU z 42 takze powoli zblizamy sie do polmetku….i do wiekszej zdrady Franciszka…..

    • O nowym papieżu czytajcie na http://urbietorbi-apocalypse.net/Papiez.pl.html

    • Okto said

      Dawidzie a może ten czas należy czytać symbolicznie? (1290 dni / 30 dni (liczba średnia miesiąc) = 43 miesiące) A może dosłowne, sam nie wiem?

      Dlatego chciałbym przyłączyć się do wcześniejszej prośby:

      Joanna Dark powiedział/a
      21 Marzec 2014 @ 13:20
      Leszku ,czy moglabym Cie prosic o ” rozjasnienie ” mi tego etapu zwanego Wielkim Uciskiem , ktory ma poprzedzic Paruzje ? W Ksiedze Daniela ( ktora tu kilkakrotnie cytowales ) stoi ze to bedzie 1290 dni , ktore uplyna od Ohydy Spustoszenia czyli od momentu zniesienia Najswietszej Eucharstii , a szczesliwy ten co doczeka 1335 dni . Z oredzi z Irlandii wiemy ze ten czas sie juz zaczal w grudniu 2012 , choc przeciez Eucharystia jeszcze ( dzieki Bogu ) nie zostala zniesiona . Dodam ze nie chodzi mi o podwazanie tych oredzi ,bo mocno juz w nie wierze tylko o rozswietlenie mi tego ostatniego okresu Konca Czasow . Jak nalezy to rozumiec ? A moze reszta jest juz poprostu tajemnica i tak jak jest napisane w oredziach MBM – nie znamy dokładnie kolejności ?

      Oczywiście ja również pytam się nie po to, aby siać zamęt, ale o większe ” rozjasnienie ” mi tego etapu zwanego Wielkim Uciskiem , ktory ma poprzedzić Paruzję.

      Dodam, od siebie, że w Piśmie Świętym Bóg stworzył świat w ciągu 7 dni. Ale te dni należy raczej odczytywać symbolicznie, jako porządek pracy każdego człowieka…niż dzień pracy Boga..bo przecież dla Boga czas nie płynie

      Inny przykład symboliczny lub figury poetyckiej pochodzi z linku: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/tajemnice_biblii/jozue.html

      Cytat:

      Niepowtarzalny natomiast jest w tym opisie zapis o zatrzymaniu się słońca w dniu owej bitwy (Joz 10,13n). Przytoczmy go w całości:

      „W dniu, w którym Pan podał Amorytów w moc Izraelitów, rzekł Jozue w obecności Izraelitów:

      Stań, słońce, nad Gibeonem!

      I ty, księżycu, nad doliną Ajjalonu!

      I zatrzymało się słońce,

      I stanął księżyc,

      aż pomścił się lud nad wrogami swymi.

      Czyż nie jest to zapisane w Księdze Sprawiedliwego: ?”

      A przecież wiemy, że Słońce nie krąży wokół Ziemi….

      Przytoczę fragment tekstu Admina Dzieckonmp powiedział/a 17 Marzec 2014 @ 21:31


      (…) Ja osobiście nie mogę zrozumieć pewnego tekstu z 31 maja 2011r. cytat:
      “Proroctwa podane w Garabandal będą się obecnie stawać rzeczywistością. Przygotowujcie się teraz na to Wydarzenie, pozostało wam tylko kilka miesięcy na przygotowanie waszych dusz.”
      W orędziu z 1 lipca 2011 r dokładnie po miesiącu padają zaś takie słowa: cytat:
      Bądź ostrożna, Moja córko, kiedy odnosisz się do dat danych ci przepowiedni. Jeżeli Ja mówię o miesiącach, może to być w każdej chwili w ciągu roku. Nigdy nie myl ludzkiej interpretacji z terminami danymi ci przeze Mnie. Ja nie podaję żadnej konkretnej daty wydarzeń, tylko terminy. Te przepowiednie wydarzą się, ale tylko z Ręki Mojego Przedwiecznego Ojca.
      Już będziemy mieli wnet 3 lata a nie kilka miesięcy.
      W Biblii tak pisze w Księdze Powtórzonego Prawa 18-22 “ gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, [znaczy to, że] tego Pan do niego nie mówił, lecz w swej pysze powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.

      Uważam, że podawanie konkretnego czasu przez nas i zamykanie go w ramy czasowe człowieka jest błędem. My jedynie możemy powiedzieć, że dane wydarzenie będzie miało miejsce, ale tak naprawdę nie wiemy kiedy. To jest już tajemnicą Boga kiedy ono się wydarzy….

  2. DAWID said

    Dwa kroki naprzód jeden w tył.

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/dwa_kroki_naprzod_jeden_w,p341927429

  3. DAWID said

    Obama powstrzymany na Krymie przymierza się do ataku na Syrię?

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/obama_powstrzymany_na,p855438547

  4. Donna said

    Bądźmy zawsze w łasce uświęcającej. Nawracajmy się, by bez wstydu stanąć przed Panem.
    Nie wiemy dokładnie kiedy to będzie, ale trwajmy na modlitwie. Częsta Eucharystia, Komunia św, różaniec, koronka do miłosierdzia Bożego, ofiarowanie cierpienia za grzeszników, post itp.
    to narzędzia do pracy nad sobą. Zawsze będzie niedosyt, że jeszcze coś mogliśmy zrobić.
    Patrząc na te czasy i postępowanie ludzi, to musi „coś” być aby się opamiętali i nie lekceważyli Boga, a sami nie zmierzali na potępienie. Z naszych napomnień nic sobie nie robią. Jedynie pozostaje modlitwa o ich uratowanie.
    Króluj nam Chryste!

  5. messenger said

    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/rekolekcje-zerwania-ze-zlem-ks-dominik-chmielewski/

  6. Marana Tha said

    12 październik – Hristo Kulichev „Nie samym chlebem człowiek żyje” – Mateusza 4:4

    Bóg uczy nas modlić się o nasz chleb powszedni – ale nie mówi, że mamy myśleć tylko o naszym powszednim chlebie. Walka o chleb jest nazywana „walką o życie”. Ludzie są gotowi na wszelkiego rodzaje kompromisy, aby zdobyć chleb. Gdy byłem w więzieniu, było bardzo mało jedzenia. Gdy dali nam więzienne ubrania, jeden chłopiec narzekał, że jego spodnie są za ciasne. Dozorca powiedział: ,,Nie martw się, już niedługo będą luźne”
    Wiedziałem co będzie dalej. Każdego dnia modliłem się: „Panie, ty nakarmiłeś 5000 ludzi pięcioma bochenkami i dwoma rybami. Tylko malutka okruszynka wystarczy dla mnie, proszę daj ją mi.” Wtedy zrozumiałem, że Bóg może zaspokajać nasze potrzeby dwoma sposobami.
    1. Może dawać nam to, czego potrzebujemy; albo
    2. Może uwolnić nas od tego, co uważamy za potrzebę.
    Bóg nie dał mi więcej chleba. Ale on uwolnił mnie od poczucia głosu. Zawsze czułem się nasycony. Nigdy nie czułem się głodny – chleb i sól stały się dla mnie wybornym posiłkiem. Gdy ufamy słowu, które wychodzi z ust Boga, nigdy nie będziemy cierpieć z powodu braków. ” ———————– z książki : „DZIEŃ PO DNIU Z PRZEŚLADOWANYM KOŚCIOŁEM” – rozważania prześladowanych chrześcijan na 366 dni w roku

  7. apostolat said

    Bosmański kult zapomnianego Sanktuarium w Gietrzwałdzie

    Bogdan Nowak

    (…) Bosman Eugeniusz Krzak, będąc przed laty na jednej z pielgrzymek w Gietrzwałdzie, w sposób szczególnym zainteresował się tym sanktuarium, stając się od tej pory wielkim czcicielem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. „W naszym kraju istnieje prawie trzysta miejsc kultu maryjnego, ale tylko w sanktuarium maryjnym w Gietrzwałdzie miały miejsce objawienia Matki Bożej, które zostały uznane za autentyczne – przypomina swoim silnym głosem bosman Eugeniusz Krzak. – Objawienia te, sprzed ponad 130 lat, rozpoczęły się 27 czerwca 1877 r. i trwały do 16 września tego samego roku. Matka Boża przemówiła 160 razy do 13-letniej Justyny Szafrańskiej i 12-letniej Barbary Samulowskiej w języku polskim w gwarze warmińskiej. Wydarzenia te da się porównać tylko z podobnymi w Lourdes i w Fatimie. W tamtych czasach na terenie dzisiejszej Warmii mieszkali Polacy, Niemcy, Prusacy i Litwini, ale był to obszar pod panowaniem niemieckim. Ludność ta, przede wszystkim Polacy, była poddawana zaprogramowanej germanizacji, głównie w czasie rządów Ottona Bismarca, zwanego Żelaznym Kanclerzem”. Kulturkampf w jego wydaniu czynił największe spustoszenia wśród katolickiego ludu warmińskiego, o którego godność upomniała się Matka Najświętsza. Jej orędzie wypowiedziane w języku polskim zawierało nadzieję odzyskania wolności i tryumfu Kościoła katolickiego na tych ziemiach. Jedynym warunkiem osiągnięcia tego kluczowego celu miała być modlitwa różańcowa i chrześcijańska pokuta, do czego tak usilnie nawoływała wiernych Niepokalana w czasie Jej objawień”.

    BOGDAN NOWAK: – Do czego zachęcała Matka Boża w swoich objawieniach?

    Eugeniusz Krzak: – Maryja domagała się codziennej modlitwy różańcowej, pokuty za grzechy, zaniechania pijaństwa i praktykowania czynnej miłości. W okresie objawień do Gietrzwałdu przybyło prawie pół miliona pielgrzymów z całej Polski. W uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, Matka Boża pobłogosławiła źródełko i pielgrzymów, którzy wtedy wołali: „Matko Boża, módl się za nami!”. Maryja zapewniła ich: „Nie smućcie się! Ja jestem zawsze z wami”. Treść objawień gietrzwałdzkich jest zawsze aktualna, zwłaszcza w naszych czasach, aby Polacy nie utracili swojej religijnej i narodowej tożsamości po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej.

    – Sanktuarium maryjne w Gietrzwałdzie obchodziło w 2007 roku kilka rocznic…

    – Przede wszystkim 130. rocznicę objawień maryjnych, 40-lecie koronacji papieskimi koronami cudownego obrazu Matki Bożej z XVI wieku, której dokonał sługa Boży Stefan kard. Wyszyński oraz 30-lecie dekretu biskupa warmińskiego Józefa Drzazgi zatwierdzającego objawienia gietrzwałdzkie jako wiarygodne, czyli niesprzeciwiające się wierze i moralności chrześcijańskiej.

    ***

    Bosman Eugeniusz Krzak odwiedza szereg parafii, by przybliżyć kult Maryi w Gietrzwałdzie i jej stale aktualne wskazania dotyczące naszego życia religijnego i społecznego. Uważa, że nie każdego stać, by jechać do Lourdes lub Fatimy, by usłyszeć Maryjne rady uznane przez Kościół. Wystarczy pojechać do warmińskiego Gietrzwałdu, by przeżyć objawienia maryjne sprzed 130 laty, jedyne wypowiedziane po polsku i uznane przez Episkopat Polski oraz zastosować je w codziennym życiu, osobistym i społecznym.
    Bosman słusznie uważa, że to wyjątkowe sanktuarium maryjne, którego wizjonerka służebnica Boża s. Barbara Samulowska przygotowywana jest do wyniesienia na ołtarze, jest zapomniane. O tym niezwykłym miejscu ukazała się również książka ks. Januarego Żelawskiego „Opowieść o zapomnianym Gietrzwałdzie”.
    Sprawdza się powiedzenie, że zachwycamy się europejskimi sanktuariami maryjnymi, zapominając o własnej perle kultu Matki Bożej w Gietrzwałdzie, gdzie Matka Chrystusowa stanęła w obronie naszego bytu narodowego. Jej pomoc jest ciągle potrzebna, by „Polska była Polską” – jak śpiewa w swojej piosence Jan Pietrzak.

    http://www.niedziela.pl/artykul/51128/nd/Bosmanski-kult-zapomnianego-sanktuarium

    http://mojemazury.pl/161283,Dziewczynkom-objawila-sie-Matka-Boska-Rocznica-w-Gietrzwaldzie.html

  8. Józef piotr said

    Dziękuję za przypomnienie Garabandal.

    A może tak po kolei przypomninać (oświerzać wiedzę ) o miejscach objawień ?
    Od np. Gierzwałdu poczynając.

  9. młody said

    Domysły i spekulacje.

  10. jan said

    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=18

    1.12.87

    – Wybrałem cię, aby pokazać światu, jak jestem Miłosierny. Gdybym nie przyszedł cię odnaleźć tam, gdzie większość Moich dzieci znajduje się jeszcze dziś, byłabyś tam w dalszym ciągu wraz z innymi. Przychodzę ze względu na Moje nieskończone Miłosierdzie ostrzec was i przyciągnąć do Mnie, przypomnieć wam wasze podstawy.

    Zaczynam pojmować, że to Orędzie dla Pokoju i Miłości między Bożym stworzeniem i dla jedności Kościoła, będzie jednym z ostatnich wezwań Boga, nim zapali się przeciw nam Jego Sprawiedliwość.

    – Jakże dobrze Mnie teraz rozumiesz, córko. Boisz się Mnie?

    Bóg wyczuł we mnie lęk przed tym, co On mógłby zrobić, jeśli się nie zmienimy.

    – Tak, mój Boże, po wizji, którą mi dałeś.

    – Pokazałem ci tylko część.580 Vassulo, Moje stworzenie musi zostać ostrzeżone. Niech nie powtarzają się błędy już popełnione.

    – Jakie, Panie?

    – Gdy dałem im Mój wielki Cud w Fatimie, ostrzegłem Moje stworzenie, lecz ono nie poświęciło zbyt wiele uwagi Mojemu Ostrzeżeniu. Wątpiąc, spędzali czas na argumentowaniu i nigdy nie rozpowszechnili Słów Mojej Matki, jak trzeba było to uczynić. Jedynie niewielka liczba dowiedziała się o pilności orędzia. Splamili ręce krwią swej zbrodni, pociągając za sobą wiele dusz. Przypomnę im ich grzechy przeszłości.581 Przypomnę im pilność Orędzia z Garabandal. Dlaczego wątpicie w Moje Dzieła? Przekazujcie Moje Ostrzeżenie Mojemu stworzeniu. Muszą się dokonać ogromne wynagrodzenia. Moje stworzenie powinno zostać ostrzeżone i wierzyć we Mnie. Przypomnijcie im Moją Miłość,582 rozpowszechniajcie Moje Słowo, głoście Mnie… Ogłaszajcie Mnie, nie odrzucajcie Mnie! Obecnie odrzucacie Mnie, nie bronicie Mnie! Ogłaszajcie Moje Dzieła z przeszłości i Moje aktualne Dzieła. Jestem Wszechmogący. Cierniami Mojej Głowy są wszystkie kapłańskie dusze trzymające klucze poznania, które same do niego nie dochodzą i nie pozwalają dojść tym, którzy tego pragną!583 Te dusze kapłańskie są Moimi cierniami! Ich ręce są jeszcze splamione świeżą krwią z przeszłości, odpowiedzialne za tyle zbrodni i okrucieństw.584 Te ciernie powinny Mnie znaleźć i okazać skruchę. Chcę, aby się nawrócili. Oni przeciwstawili się Orędziu Mojej Matki w Garabandal nie rozpowszechniając go, jak powinno to być uczynione. Nie chcieli uznać Jego pilności! O,585 cóż tam mam, Vassulo! Kamienie, ich serca są skamieniałe. PRZYJMIJCIE Prawdę, otwórzcie serca, Garabandal jest kontynuacją Fatimy! Nie powtarzajcie waszych błędów… PIOTRZE!586 Piotrze, bądź Moim Echem! Paś Moje baranki, Piotrze. Nie zapieraj się Mnie znowu,587 umiłowany.

    Wydawało mi się, że zaraz umrę, gdy usłyszałam Pana mówiącego: «Piotrze, bądź Moim Echem! Paś Moje baranki, Piotrze. Nie zapieraj się Mnie znowu, umiłowany.» Nie mogłam nad sobą zapanować, byłam tak wstrząśnięta. Jezus próbował mnie podtrzymać.

    – Pójdź, pozwól, że ci pomogę, wypocznij we Mnie.

    Byłam ogromnie wstrząśnięta. Jezus próbował mi pomóc. Później, kiedy trochę nad sobą zapanowałam…

    – Jezu, teraz mogę to opisać: Bóg żebrał. Mówił głosem błagalnym.

    – Tak, tak, Vassulo, z Miłości.

    – Kocham Cię, mój Boże. Jakże mogę Cię widzieć i słyszeć tak zasmuconego, a nie chcieć umrzeć milion razy? Gdybym żyła tysiąc razy, za każdym razem oddałabym życie dla Twojej Chwały, aby wyleczyć Twoje Rany.

    – Moje Rany zostaną uzdrowione dopiero wtedy, kiedy Moje stworzenie powróci do Miłości. Przyjmijcie Mnie jako Wszechmogącego i zjednoczcie się. Pójdź, dzielmy razem Mój smutek.

    – Jezu, chciałabym umieć uczynić o wiele więcej dla wynagrodzenia Ci i uwielbienia Ciebie.

    – Pozostań blisko Mnie, a Ja będę dzielił z tobą wszystko, co mam. Pójdź.

    Zeszyt 19

    2.12.87

    – Orędzie z Garabandal jest autentyczne i powinno być rozpowszechniane i czczone.588 Uświęćcie Garabandal. Czy nie potraficie zobaczyć ani zrozumieć, że wasze błędy się powtarzają? Powtarzacie wasze błędy z Fatimy. O, stworzenie, kiedy we Mnie uwierzysz? «ie emphanises itan».589

    – Mój Boże, to straszne odczuwać Cię i słyszeć tak zasmuconego.

    – Vassulo, pocieszaj Mnie.

    – O, pójdź, Panie, chcę Cię pocieszyć! Chciałabym, aby każda dusza umiała Cię pocieszyć, w ten sposób wielu by Cię pocieszyło.

    – Jeśli ktoś Mnie kocha, pociesza Mnie. Pójdź. Przypomnę ci, że Ja, Jezus, stanę pośród nich, między Kainem a Moim Ablem. Tym razem Kain Mnie stawi czoła zamiast swemu bratu. Jeśli podniesie rękę, aby uderzyć, będzie musiał uderzyć Mnie. Zostanie ogołocony i ujrzy siebie nagim, znajdując się przede Mną, swoim Bogiem.

    Mój Ablu, Mój umiłowany Ablu,590 tym razem będziesz żył. Twoja krew, będąca Moją Krwią, nie zostanie przelana, a Mój zapach upiększy Mój ogród, ten sam ogród, w którym popłynęła krew Mego Abla. Pójdź, kwiecie, będę ci przypominał o Mojej Obecności. Bądź czujna.
    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=19

    26.12.87

    W nocy z 25 na 26 grudnia Jezus podkreślił mi doniosłość orędzia z Garabandal i Fatimy oraz fakt, że te dwa orędzia są jednym i tym samym. Orędzie mocno i wielokrotnie rozbrzmiewało mi w uszach. Czułam się tak, jakbym nie wypoczęła tej nocy. Jezus wzmocnił Swą Obecność.

    – Sanktuarium w Fatimie wzywa do uświęcenia Garabandal. Nauczyłem was rozpoznawać Znaki Czasów. Czy szukacie tych Znaków? Jak to się dzieje, że Ich nie rozpoznajecie? Czy nie potraficie patrzeć? Dlaczego zamknęły się wasze umysły? Dlaczego opieracie się przed ujrzeniem? Dlaczego wzbraniacie się przed usłyszeniem? Czy zapomnieliście o Moich Słowach? Dlaczego powtarzacie wasze błędy? Umiłowani, po co te wszystkie zjadliwe ataki przeciw orędziu z Garabandal, danemu przez waszą Matkę Najświętszą, która jest dla was Arką Przymierza Mojego Słowa? Sprzeciw Moich kapłańskich dusz wobec objawień w Garabandal i jego orędzia to knowania szatana. Jak w Fatimie próbuje on jeszcze raz przeszkodzić w tym, by Moje Orędzie stało się powszechne. Czyż nie zrozumieliście, że szatan – który zna wartość Mego Planu Zbawienia danego prostym dzieciom w Garabandal przez Moją Matkę – usiłuje jeszcze raz przekreślić Mój Plan, abyście pozostali w ciemnościach i upadli?

    Szatan podwaja teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej wysiłki, aby zatryumfować nad waszą Najświętszą Matką. Tak manipuluje Moim Kościołem, aby zaprzeczał tym objawieniom, które są dalszym ciągiem orędzia Zbawienia z Fatimy. W swej wściekłości szatan próbuje przeszkodzić wam w karmieniu się Mną. Mój Plan Zbawienia jest jasny. Przychodzę uratować Moje dzieci. Rozpoznajcie Mój Głos. Niech was nie dziwi rodzaj narzędzi, jakimi się posługuję. Wybrałem nicość nic nie wiedzącą, białe płótno, aby było wiadomo, że Dzieła pokrywające to płótno pochodzą ode Mnie i abyście uwierzyli tym razem, że to Ja, Jezus, Umiłowany Syn Boga, mówię do was. Moje Królestwo jest wśród was.637 Moi Ablowie, wiem, że wy Mnie jeszcze rozpoznacie. O, umiłowani, jakże was kocham! Wkrótce ujawnię wam Mój Plan.

    – Panie, jeśli dusze kapłańskie nie rozpoznają Twego Głosu, Panie, co się wtedy stanie?

    – Vassulo, nie do ciebie należy pytanie o to, prochu i popiele!638 Pozwól Mi cię prowadzić, tak jak Ja tego pragnę, i Mnie pozostaw te sprawy.

    – Tak, Panie.

    – O, pójdź! Nie zrozum Mnie źle. Ja jestem Miłością, naucz się akceptować. Pójdź. My? Napełnię twoją lampę.

    – Tak, Panie. Dziękuję Ci za uwagę, jaką mi poświęcasz z Miłością.

    – Pójdźmy.

    28.12.87

    Jeśli się zapominam i ośmielam się wyrazić jakiś sąd o kimkolwiek albo kiedy myślę, że rozumiem lepiej niż bliźni, Bóg natychmiast mi przypomina, „kogo” ma przed Sobą dla powierzania mu Swego Orędzia. Po prostu jednym przenikliwym spojrzeniem Swych Oczu sprawia, że powracam na miejsce, na to miejsce, na którym powinnam pozostawać. Już tylko przez Swe trzy słowa «prochu i popiele» przypomina mi, że jestem niczym i najmniejszą z Jego stworzeń. Nie, będą ludzie, którzy tego nie zrozumieją. Będą uważać, że skoro Bóg mnie wybrał, abym otrzymała Jego Słowo, to dlatego, że jestem tego godna. Czy jednak tego nie rozumiecie? Wybierając mnie, najmniejszą z wszystkich, Bóg objawia nam Nieskończone Miłosierdzie. Skoro udziela najmniejszym, to czegóż nie da tym, którzy są o wiele bardziej niż ja godni w Jego Oczach, jeśli poproszą Go z wiarą! Czy nie zauważyliście Jego Cierpliwości wobec mnie? Zamiast mnie uderzyć, Jego Miłość rozlewa się jeszcze bardziej obficie. Jakże Jego stworzenie może odrzucić Miłość? Odrzucić Boga? Nie powinnam tego mówić, bo sama taka byłam. Teraz mówię: Kochajcie tak bardzo waszego Boga, jak kochacie oddech, bez którego byście zginęli. Bóg dał nam życie, tchnął je w nas. Jego Tchnienie jest naszym życiem. Bóg jest naszym Tchnieniem. Bóg jest naszym życiem.

    – (…) O, Vassulo, Mój Abel tym razem będzie żył. Szczerość usunie zło.639 Błogosławieni, którzy będą rozszerzać Moje Słowo. Błogosławione Moje owce, które rozpoznają Mój Głos. Błogosławieni, którzy na nowo będą karmić Moje baranki. Błogosławieni pokornego serca. Błogosławieni, którzy będą odmawiać Różaniec w dniu uświęcenia Garabandal640 i ci, którzy na kolanach oddadzą cześć Mojej Matce. Błogosławieni, którzy poniosą Mój Krzyż Pokoju i Miłości i będą się jednoczyć. Błogosławione Moje owce powracające do Piotra. Błogosławieni, którzy się uniżają i idą za Moim przykładem. Błogosławieni, którzy przestrzegają Moich przykazań i miłują się wzajemnie tak, jak Ja was miłuję. Błogosławieni ci, którzy świadczą o Mnie i którzy się Mną nie gorszą.

    Vassulo, umiłowana Mojej Duszy, wierz i miej ufność we Mnie. Ja jestem twoim Niebieskim Nauczycielem, nigdy nie wątp w Moje Słowo. Pójdź, jesteś słaba. Pójdź, wesprzyj się na Mnie, który jestem Siłą.

    – Tak, Panie, potrzebuję Ciebie. Nie mogę się obejść bez Ciebie! Nigdy.

    – Kochaj Mnie, pragnij Mnie, bądź Moim niebem. Ach! Vassulo, teraz poświęcasz się dla Mnie, ale wkrótce będziesz blisko Mnie.

    – Tęsknię za tym dniem.

    – Pozostań blisko Mnie. Muszę cię o coś zapytać.

    – Tak, Panie?

    – Z Miłości do Mnie, Vassulo, z Miłości do Mnie, czy chcesz się nauczyć Różańca? Pozdrawiaj Moją Matkę w każdym czasie. Czy chcesz to dla Mnie uczynić, Vassulo?

    – Panie, nigdy mnie tego nie nauczono.

    – Czyż nie wiem o tym, Vassulo? Właśnie dlatego przychodzę pouczyć o tym ciebie i wszystkich tych, którzy nigdy nie słyszeli o Różańcu.

    – Tak, Panie, bardzo chcę się nauczyć. Panie, pomóż mi się nauczyć.641

    – Te właśnie słowa pragnę usłyszeć od was wszystkich, którzy nie umiecie: «Tak, Panie, bardzo chcę się nauczyć. Panie, pomóż mi się nauczyć.» Nauczę was wszystkich, którzy bardzo chcecie się nauczyć. Pójdź, córko, wypocznij we Mnie. Nigdy cię nie opuszczę.

    Jezus musiał odczuwać, jak bardzo za Nim tęsknię i jak tu cierpię. Był to przypływ mojego «pragnienia Boga», bycia Jego ofiarą, zupełnego oderwania się. Czuję się podzielona między dwoma dążeniami: pozostać tu, gdzie mogłabym «nakarmić» jeszcze kilka Jego baranków, które nigdy nie odrzucają Jego Chleba, i być Mu miła, przyciągając do Niego kilka dusz; albo być już z Nim. To byłoby dla mnie tak cudowne! Co jest lepsze?642
    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=19

    • szach said

      Boże, wybacz jeśli błądzę, ale nie podobają mi się te rozmowy Vasuli . Dziwi mnie,czemu P.J. miałby przez nią akurat o Fatimie i Garabandal mówić a nie o innych objawieniach jak np.La Salette, Akita Kibecho … albo nawet Medziugorje. Jak wizjoner powołuje się na Fatimę, to znaczy, że sam chce się uwiarygodnić. Poza tym,również nie rozumiem jak Vasula to zapisuje. Czy to co P.J. jej mówi automatycznie pod natchnieniem D.Św ? A to co ona mówi to jak ? Jakieś to mdłe jest i powtarzanie banałów. Np. :
      „Jezus musiał odczuwać, jak bardzo za Nim tęsknię i jak tu cierpię. Był to przypływ mojego «pragnienia Boga», bycia Jego ofiarą, zupełnego oderwania się. Czuję się podzielona między dwoma dążeniami: pozostać tu, gdzie mogłabym «nakarmić» jeszcze kilka Jego baranków, które nigdy nie odrzucają Jego Chleba, i być Mu miła, przyciągając do Niego kilka dusz; albo być już z Nim. To byłoby dla mnie tak cudowne! Co jest lepsze? ”

      A jak tu cierpi ??? Wielcy święci nie mówili o swoim cierpieniu całemu światu , lecz w cichości je przyjmowali ,bo znali jego wartość.
      Jak może być pragnienie bycia ofiarą Boga i zupełnego oderwania się. Jeśli ofiara, to tu na ziemi. Jeśli oderwanie się, to odejście stąd. Rozumiem rozdarcie, pomiędzy zyskiwaniem zasług tu na ziemi i pragnieniem zjednoczenia się z Bogiem. Ale równocześnie ? I jak ona karmi baranki ? Karmi jedynie Jezus Chrystus Swoim Ciałem . Jakieś banalne pytanie, co jest lepsze ? A kto to wie, prócz samego Boga ? Te „orędzia” nie wnoszą niczego . Już znacznie więcej Ducha jest książeczce Ludwika Marii Grignion de Montfort albo w tym cytacie z o. Maksymiliana M.Kolbe o NMP czy Dzienniczku Faustyny Kowalskiej . Takie pisma wlewają do duszy światło i rozpalają serce. Ale nie takie czcze „orędzia” . Czasem po prostu serce człowieka pała, kiedy coś czyta i wtedy wiesz, że to Bóg przemawia. A czasem nic się nie dzieje ,albo wręcz odczuwasz zimno i wtedy nie wiesz, kto jest autorem. A co wy o tym sądzicie?
      Bo jak jeszcze dołoży się jakaś wyłączność na rozpowszechnianie „orędzi”, to już całkiem dziwne. Chyba każdemu , kto usłyszał Słowo Boże, powinno zależeć na tym, by dotarło ono do jak największej liczby ludzi . A nie tak, że lepiej niech nie dotrze wcale , niż miało by przez kogoś innego , niż przez nas samych dotrzeć.
      Minusy co prawda coś mówią, ale poproszę o jasno sformułowane myśli 🙂

      • halina said

        W pełni rozumie Wasullę Ryden . Ona sercem odczuwa Boga i chciałaby być cały czas w Jego działaniu . Ona tęskni za przebywaniem w Niebieskiej Ojczyznie , ale jest swiadoma tego że po to dostała ciało by być w wymiarze swiata ziemskiego i byc nazędziem które chce wykonac to co wyznacza jej Bóg na czas pobytu wsród swiata . Ona chciałaby juz pójśc tam i cieszyc sie szcześciem którego jest pewna że do niej należy i po odłączenia sie od ciała bedzie w jego posiadaniu . Chce byc także pomocna współbraciom według wskazań Boga i czynic to co potrzebne jest aby dobrze przygotowanym było wszystko na te wydarzenia które sie zbliżaja z Woli Boga Stworzyciela . Wszyscy którzy współpracują z Chrystusem Królem mają specjalne zadanie , zamykają dziurę którą zrobił szatan i chce wdzierać sie w wymiar człowieka , by nadal trwać i czuć sie władcą człowieka . Przez działanie takich ludzi jak Vasula odcinany jest szataan , zamykane są drogi dostepu do wymiaru człowieka . Dlatego tak bardzo cierpią prześladowania , by zwątpili , by upadli , by popełnili błąd nawet najmniejszy , a potem przeklety szatan wykorzysta to do zwalczania całości dzieła w którym uczestniczą . Maleńkie potknięcie człowieka pracującego dla Boga jest przez szatana doprowadzane do rangi największego przewinienia , a najwieksze przewinienie zwolenników szatana jest usprawiedliwiane i do rangi normalności doprowadzane . W takich warunkach przyszło nam życ i tak trudno odnależ sie w tej rzeczywistości .. Dezorientacja jest w pełni rozpowszechniona . Trzeba sie chwycic chrystusa Króla , Mateńki Królowej i wraz z Nimi podązyc droga wyjscia z tego w czym wszystko i wszystkich pograzył szatan ,. Szatan wie że jezeli nie odetnie człowieka od łączności z Nimi , to przegrywa . Dlatego nierozsądnym jest krytykowanie tych którzy pracuja dla Boga . Trzeba sie do nich przyłączać i podobnie jal oni nawiazywać bezposrednią łączność więż z Nimi . A to sie robi tylko poprzez serce . Więc nasz wzrok niechaj będzie tam skierowany , by sie bronic na swoim odcinku najlepiej jak to mozliwe .Od naszej postawy tak duzo zależy , cała nasza przyszłość i nasz los nie zapominajmy o tym . . Chrystus Wodzem Chrystus Królem na zawsze już …..

      • Józef piotr said

        # Szach
        Podzielam twoje obawy . Wiem że coś jest nie tak jak być powinno. Chociaz kto wie ?
        Skojarzenia moje ida w kierunku tekstów pani o imieniu „Miecia”. Chociaż u tej ostatniej jest bardziej strasznie.
        Spostrzegając to , nie rozstrzygam i nie osadzam ale mam podejrzenia.

        Z innej strony patrząc trzeba brać poprawkę na rolę tłumacza textow Vasuli który może zniekształcać sedno w treściach zawarte.

        • szach said

          Józefie P. @. Podzielam. Za dużo tych wizjonerów i przez to spadła ranga prawdziwych nadzwyczajnych boskich ingerencji. Doszukujemy się oszustwa,ukrytych interesów, choroby psychicznej czy szatańskiego zwiedzenia. Ja po prostu nie widzę, co miało by być celem tych „objawień”. Gdybym wpis Haliny przerobiła na tekst w pierwszej osobie ,to wyszło by niezłe „orędzie”. Dołożyć kilka zdań,które ludzie chcieli by usłyszeć ,i „orędzie ” gotowe.
          Nie rozumiem,jak po pierwszym poznaniu w sposób nadzwyczajny Boga ,przez Vasulę, ta natychmiast nie porzuciła dotychczasowego grzesznego związku ,do czasu,gdy mogła uregulować zgodnie z przykazaniami swoje małżeństwo. Nie twierdzę,że ma się ktoś stać natychmiast czysty jak łza i bezgrzeszny, bo naturę mamy grzeszną. Ale trwać nadal w takim grzechu ??? Jakieś światła czy aureolki świetlne ,widoczne podczas jej konferencji ,tylko mnie zniechęcają , jako podejrzane triki, mające ją „uświęcić” w naszych oczach. A tymczasem prawdziwi święci są zwykłymi, szarymi ludźmi (św. Tereska od Dzieciątka Jezus, św. Maksymilian Kolbe, św. Faustyna Kowalska,czy nawet siostra Łucja z Fatimy, albo św.Bernadeta Soubirous ). Doceniam stałość i powagę Kościoła, daleką od wszelkich nadzwyczajnych emocji .Osoba wizjonera ma wpływ na to,czy uwierzymy w prawdziwość słów,które wypowiada. Nie wyrokuję o prawdziwości wizji czy nie prawdziwości. Ja nie wiem. Jednak zwykle jestem sceptyczna.

        • halina said

          Jeżeli o mnie chodzi , to chce powiedzieć że to co pisze , wypływa z mego serca , jest tym co czuje czego pragnę do czego dąże i co napotykam na drodze która podążam , a wyznacza ja drogowskaz KOCHAJ BOGA . Moje słowa nigdy nie mogą być Słowami Boga bo one wypływaja z mojego serca , mogą być tylko natchnione przez Ducha św . Cieszę sie że jest tak duzo osób które maja kontakt bezpośredni z Niebem , że moga widzieć słyszeć i to przekazywać . Rozumie ich ból i cierpienie jeżeli słyszą słowa potepiajace Tych którzy są Autorami tych słoww .Wiem także że oni maja swoje zadanie , i że każdy ma inne zadanie . Wiem także że naprawa świata przez Boga nastepuje w skali mikro .Ze w każdym zakatku świata jest współpraca z Bogiem taka jakiej życzy sobie Bóg . że człowiek uczy sie prawidłowo współpracować z Bogiem i odczytywać sercem wskazania życzenia oczekiwania Boga i zamieniac je w czyn by mogły stać sie rzeczywistoscia . . Ja jestem w pełni swiadoma tego że jestem wsród swiata i mam zlecone zadanie do wykonania przez Boga , jak każdy .. I chcę je wykonac najlepiej jak tylko potrafie , chce być prawidłowo funkcjonującym narzędziem w Ręku Boga . Wciąż mówie szatanowi NIE , a on wciąż wraca jak bumerang i chce robić problemy i trudności . . . Pragnę również nadmienic że każdy człowiek ma wyznaczone przez Boga zadanie do wykonania , tylko przeklety szatan sprawami świata ziemskiego chce spowodować to żeby człowiek nie był w stanie tego wykonać i być może Vasula była , czy jest w takiej sytuacji . Nie znam jej życiorysu , wiem tylko jedno że skoro Jezus zaakceptowł ją taką jaka jest to czemu ja miałabym ja oceniać z mojego punktu widzenia , przecież ona przedemna nie odpowiada za to co robi . Ona ma swoje życie i ona odpowiada za to co życiem napisze , przed Bożą Sprawiedliwością a ja za moje sprawy . . Ja rozumie że szatan to przeciwieństwo Boga . Jedno pytanie co jest w tych słowach Vasuli , czy innego widzącego takiego co uderzałoby w Boga w Trójcy św . Co jest takiego by zwalczało milosc prawde Bożą . które słowa mozna uznać ze wciągaja do piekła . . Ja nic takiego nie widzę i pozostawiam je podążaniu droga którą maja podążać by osiagać Bozy cel . . Jestem pewna że to co głosi gender ma pochodzenie z piekła rodem , bo widać zwalczanie i zaprzeczanie temu co od Boga pochodzi . Ze wszystkie słowa potepiające Medjugorje czy inne punkty objawień Matki Bożej są pochodzenia szatańskiego .I to właśnie takie sprawy mają swój kontakt z piekłem , a nie ci którzy są przekażnikami słów potwierdzających Bożą Prawde .

  11. Nn said

    Mówi widząca Conchita

    „Ostrzeżenie, które nam ześle Bóg, będzie niczym kara, aby dobrych jesz-cze bardziej zbliżyć do Boga, innych zaś ostrzec. Na czym będzie ono pole-gać – nie jestem w stanie powiedzieć. Bóg chciałby, abyśmy dzięki temu Ostrzeżeniu stali się lepsi i popełniali mniej grzechów” (19.06.1965).

    „Nawet gdybym nie znała nadchodzącej Kary, to powiedziałabym, że nie może zaistnieć gorsza kara niż to Ostrzeżenie. Przestraszą się go wszyscy ludzie” (13.10.1965).

    „Ostrzeżenie to pochodzi wprost od Boga. Doznają go wszyscy na całym świecie, bez względu na to, gdzie będą się wówczas znajdować. Będzie to niczym objawienie nam naszych grzechów – we wnętrzu każdego z osobna. Wierzący i niewierzący, ludzie ze wszystkich kontynentów ujrzą je i odczują” (14.10.1965).

    „O tak, Ostrzeżenie będzie straszne, o wiele straszniejsze od trzęsienia ziemi; niczym ogień, który nie spali naszych ciał, ale który odczujemy fizycznie i du-chowo. Wszystkie ludy i narody doświadczą je w taki sam sposób. Nikt przed nim nie ujdzie. Nawet niewierzący odczują bojaźń… Nawet jeśli się schowasz w swoim pokoju i zamkniesz okiennice, nie ujdziesz mu, odczujesz je i zobaczysz” (22.10.1965).

    „Ostrzeżenie będzie czymś strasznym, co rozegra się [również] na niebie. Matka Boża określiła mi to wydarzenie jednym słowem, które w języku hisz-pańskim zaczyna się na literę ‚A’” (marzec 1966).

    Kilka wypowiedzi Conchity do bliskich jej osób:
    „Pewnego dnia będziemy musieli przeżyć wielkie nieszczęście. Wszędzie, na całej ziemi. Nikt przed nim nie ujdzie… Lepiej byłoby umrzeć, aniżeli choć przez 5 minut przeżywać to, co nas czeka… Może nas to dosięgnąć za dnia lub w nocy… Jeśli przy tym umrzemy, to ze strachu. Myślę, że najlepiej byłoby, gdybyśmy w tym czasie mogli być w jakimś kościele, blisko Najświętszego Sakramentu. Jezus dałby nam siłę łatwiej to przeżyć. Uważam, że tak byłoby najlepiej… Ale być może wszystko dokona się w ciemnościach i nie będziemy mogli się tam udać… To będzie straszne, bez jakiegokolwiek stopniowania, ale Kara będzie o wiele straszniejsza… Będziemy świadomi, że Ostrzeżenie jest skutkiem naszych grzechów. Ono może nadejść w każdej chwili. Oczekuję go każdego dnia. Gdybyśmy wiedzieli, na czym ono polega, przestraszylibyśmy się bardzo… Męczy mnie już ciągłe mówienie o tym; świat i tak przyjmuje to z obojętnością… Ostrzeżenie i Cud będą ostatnimi upomnieniami czy też spektakularnymi publicznymi znakami, które da nam Bóg. Dlatego właśnie sądzę, że po nich będziemy blisko końca czasów… Powinniśmy zawsze być gotowi [na nadejście Ostrzeżenia, odejście z tego świata, spotkanie z Panem], zachowując pokój duszy, i nie przywiązywać się zbytnio do tego świata. Przeciwnie, powinniśmy często myśleć, że jesteśmy tu, aby dojść do świę-tości i osiągnąć niebo… Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, jak bardzo obrażamy Boga. My sami staniemy się przyczyną Ostrzeżenia. Doświadczymy tego dla Jezusa, z powodu zniewag zadawanych Bogu”.

    [Już w październiku 1961 r. Matka Boża zapowiedziała w Garabandal Cud, który wydarzy się na wzgórzu Pinii, w niespełna rok po Ostrzeżeniu. Będzie on o wiele większy aniżeli „cud słońca” w Fatimie i widoczny jedynie w Garabandal i okolicy. Chorzy, którzy go doświadczą, zostaną uzdrowieni; niewierzący się nawrócą. Widząca Conchita zna datę jego nadejścia. Będzie mogła ją jednak wyjawić dopiero na 8 dni przed Cudem. Według niej, będzie on miał miejsce pomiędzy 7 i 17 dniem kwietnia (według innej wypowiedzi widzącej: pomiędzy marcem a majem), w czwartek, około go-dziny 20.30, w dniu, w którym Kościół będzie obchodzić święto ku czci świętego męczennika, stojącego w pośrednim związku z Najświętszą Eucharystią, a także w dniu jakiegoś wielkiego wydarzenia w Kościele, jednocześ-nie po tym, „gdy Papież powróci z Moskwy”. Cud będzie miał miejsce w czasie, kiedy już mało kto będzie go oczekiwał. Cały świat zostanie przez Conchitę powiadomiony – o północy, na 8 dni przed Cudem – o dniu, w którym on się wydarzy. Przy czym to powiadomienie świata o Cudzie będzie miało samo w sobie znamiona „cudu”. Ten wielki Cud będzie trwał około 15 minut i pozostawi po sobie na ziemi trwały znak, którego jednak nie będzie można dotknąć. Conchita twierdzi, że będzie to coś w rodzaju słupa dymu czy chmury, coś, czego nigdzie na ziemi nigdy nie było. Conchita powiedziała także, że Cud ten będzie największy z tych, które dokonał na ziemi Chrystus. Nie pozostawi on sobą najmniejszej wątpliwości, że pochodzi od Boga… Widząca twierdzi, że Cud zobaczy także Papież .

    • Andzia said

      „Matka Bożą powiedziała mi że będzie jeszcze tylko trzech papieży”
      A co z tym „proroctwem” z Garabandal?

  12. Józef piotr said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zwierzeta-jakiegos-powodu-w-poplochu-opuszczaja-park-narodowy-yellowstone

  13. Zorrro said

    W obliczu kryzysu wokół Ukrainy i coraz częściej pojawiających się obaw o wybuchu III wojny światowej, chcę przypomnieć zapewnienia NMP w Mediugoriu, że światu nie grozi już totalna wojna jądrowa. Co najwyżej lokalne użycie broni atomowej. Ostatnie wiekie napięcie grożące globalną atomową zagładą, kiedy palce spoczęly po obu stronach na czerwonych przyciskach, zrodziło rozbrojeniowe rokowania Salt Ii i Salt III. Także o tym wspominała NMP pośrednio, właśnie w Mediugorie.
    Teraz przed nam tylko lokalne atomowe zagrożenia i patrząc na wojenną metodologię Putina, widać, że przeciwnicy prowadzą między sobą dziwną wojnę, bez wystrzałów.
    Przyjdzie jednak taki czas, że ustępstwa Zachodu oraz kryzys gospodarczy i.finansowy spowoduje zachętę użycia przez Rosjan tysięcy czołgów i podejmą próbę zniszczyć nimi główną siłę Europy – Niemców!
    Z mojej wiedzy wynika, że przyniesie im to klęskę a narody umęczone wojną, zapragną pokoju. WTEDY UKAŻE SIĘ ANTYCHRYST OSOBOWY JAKO ORATOR POKOJU.
    W Jerozolimie podpisany zostanie światowy pokój. Jeszcze tego samego dnia nad ranem wybuchnie ciąg dalszy wojny, tym razem już nie reżyserowaną. Chiny napadną Rosję, a wojska Zjednoczonych Republik Arabskich pod wodzą antychrysta runął najpierw na Płn. Afrykę i z dwuch stron -na Europę. W międzyczasie dojdzie do OSTRZEŻENIA!
    Na tym niestety nie koniec…
    Módlmy się o Polskę bo będzie nami rządził generał dyktator, co po cichu dziś wraz żoną wyznaje islam. Będzie w oficjalnym przymierzu z islamskim antychrystem. Może to potrwać nawet kilkanaście lat. Wtedy wybuchną prześladowania chrześcijan. Marne pocieszenie dla nas: będą one o wiele łagodniejsze niż na Zachodzie..
    Jednak prawdziwą Mszę św będzie można odprawiać tylko potajemnie i to nawet pod zagrożeniem utraty życia.
    Jedyne co budzi wątpliwości, to czas w jakich te zdarzenia się dokonają.Tu pozostaje tylko intuicja a ta mi mówi, że ostre reakcje pancerne Rosji wobec Europy zajdą w okolicy roku 2016-18. Wcześniej jednak znakiem kryzysu mogą być krwawe rozruchy w samej Rosji. Dwa młode niedźwiedzie wezmą się za bary w krwawym uścisku. Jeśli usłyszymy o tym, to czas już dojrzeje…

    • To, że III WŚ się rozpoczęła jest dla mnie pewnym. W jednej sekundzie, gdy oglądałem relacje z ostrzeliwanego Majdanu Pan dał mi tą pewność i ten znak. Wkrótce wybuchnie Yellowstone co już przeczuwają zwierzęta http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zwierzeta-jakiegos-powodu-w-poplochu-opuszczaja-park-narodowy-yellowstone. Przez to USA zostanie pozbawione swojej największej siły lotnictwa. To wykorzysta Rosja i Chiny jako jedyną szansę na pokonanie USA i ich sprzymierzeńca Wlk. Brytanii. Nie widzę innej możliwości, gdyż obecnie USA są niepokonalne z taką technologią i budżetem.

        • Otrzymano piątek 18 marzec 2011, o północy
          Wojna światowa.
          Moja córko, proroctwa, o których mówiłem są w trakcie procesu dokonywania. Mojemu ukochanemu przedstawicielowi w Watykanie nie pozostaje wiele czasu z powodu wydarzeń, które dzieją się. Ludzkość zobaczy wkrótce kolejne wydarzenia, włącznie z trzęsieniem ziemi w Europie, które wielu zszokuje; ale oczyszczenie to przyczyni się do zjednoczenia ludzi, co będzie korzystne dla wszystkich. Nastąpią inne globalne wydarzenia, włącznie z wybuchem wulkanu, podczas gdy wojna na Bliskim Wschodzie zaangażuje inne nacje. Narody Zachodu sprowokują reakcję Rosji i Chin. Wszystko zakończy się wojną światową.

          Uwaga: wybuch wulkanu jest określony jako wydarzenie globalne, a więc nie może tu chodzić o jakiś pomniejszy wulkan.

        • Radosław said

          Bardzo sztucznie wyglądają te bizony biegające po asfalcie. Pewnie zostały nałożone dwa obrazy na siebie.

        • cox said

          Nie jestem specjalistą w tych sprawach i mogę się mylić, ale wydaje mi się, że to fotomontaż.

        • Nie wykluczam, że jest to fake. Ale już z 2 miesiące temu naukowcy zauważyli zwiększoną częstotliwość wstrząsów na terenie YS.

        • KRYSTYNA said

          http://kopalniawiedzy.pl/LLSVP-ULVZ-erupcja-Kaldera-Yellowstone-plateau-bazaltowe,17507

      • DAWID said

        Tak a ciekawe czy to trzesienie ziemi w europie bedzie jeszcze bo nie wierze bardzo ze to moglo chodzic o to trzesienie ziemi w Hiszpani w 2011 to musi byc cos wiekszego…..

        • Oczywiście to trzęsienie dopiero będzie o wielkiej skali, o charakterze apokaliptycznym, które wywoła szok, szczególnie tych którzy go bezpośrednio doświadczą.

        • Wiesia said

          Wkrótce nastąpią silne trzęsienia ziemi w Rosji i Chinach, a odbędą się one jedno po drugim
          środa, 3 lipca 2013, godz. 13.30
          Ziemia się zatrzęsie, jak jest przepowiedziane, a jedna trzecia jej powierzchni zostanie spalona — jako bezpośrednie następstwo grzechu człowieka. Modlitwa może złagodzić wiele z tych płomieni, które zostaną wylane na te części świata, gdzie niegodziwe prawa wywołują wzburzenie Mojego Ojca.(fragment)
          Cieszę się Nederlanden,że Cię widzę 🙂

        • Wiesia said

          Padają tam Słowa Chrystusa:”Ludzie będą nadal cierpieli z powodu długiego łańcucha kar, skoro nadal bratają się z pogaństwem
          i wzajemnie się mordują…”
          Te Słowa wskazują coś istotnego,na co niektórzy z nas się dali złapać ufając pewnemu mocarstwu.Warto przeczytać całe to Orędzie.
          http://ostrzezenie.net/wordpress/2013/07/11/wkrotce-nastapia-silne-trzesienia-ziemi-w-rosji-i-chinach-a-odbeda-sie-one-jedno-po-drugim/

      • Lucjusz said

        te bizony na asfalcie to stary fotomontaż, to fake sprzed kilku lat ! he he he, to już paranoja !

      • szach said

        No dobrze. Skoro wierzycie w ten czarny scenariusz i mamy możliwość zmiany przyszłości a więc uchronienia świata przed zniszczeniem ,przed wojną , to co robimy ? Matka Boża dała nam Różaniec ,jako broń nie do odparcia . Nowennę Pompejańską np. Czy jest ktoś w stanie podjąć się jej odmawiania np w intencji Pokoju,albo za Polskę ? Jak pomyślisz sobie,ze np bomba zabija ci dzieci, to czy nie byłbyś w stanie ,odprawić Nowenny, żeby uratować ich i swoje życie ? A jak już odprawisz i uratujesz świat przed wojną, to i tak duchy marne będą ci wmawiać,że nic by się nie stało,bo nie miało się nic stać . Niepotrzebnie się wysilałeś. Tak to już jest,że widzimy tylko to,co jest ,a nie to,co mogło być.

        • Oczywiście każda modlitwa łagodzi skutki wojny. Jednak wojna jest już nie do zatrzymania, gdyż w jednym z orędzi jest to wyraźnie powiedziane. Obecnie IMHO pożyteczniejszym jest modlitwa o nawrócenie ludzi, aby bardziej ratować ich dusze niż ciała, gdyż kara za aborcje, sodomię, za gorszenie szczególnie seksualne maluczkich w szkołach, zabieranie dzieci rodzicom musi przyjść. Tak jak było z Sodomą i Gomorą i z Potopem. Obecnie Bóg tylko jeszcze oczekuje podając znaki na niebie i ziemi, na wyjście sprawiedliwych spośród nacji, które będą ukarane. Pierwszym uderzeniem bicza będzie komunizm z Chinami i Rosją na czele. Drugie uderzenie będzie o wiele gorsze, gdyż będzie pochodzić z Ręki Boga, gdy moce niebios zostaną wstrząśnięte, gdy Ziemia będzie kołysać się jak pijana, gdy fałszywy prorok otworzy dusze nic nie podejrzewających ludzi na bezpośrednie zawładnięcie ich przez demony. Przeraź się bardziej tym niż tym jaka będzie liczba ofiar tej wojny. (nie lękajcie się tych, którzy mogą zabić ciało, ale duszy zabić nie mogą). A co do bezpieczeństwa ciała wg mnie wygrają ci, którzy roztropnie analizują i wprowadzają w życie zalecenia podawane przez MBM.

        • Ligia said

          Dla Boga nie ma nic niemożliwego

      • Zorrro said

        Czy jest to już III wojna światowa to kwestia umowna historiografów.
        Można się jej doszukiwać już w pierwszej inwazji USA Na Irak, a przynajmniej w drugiej i ostatecznym zdobyciau Bagdadu. Jednak czy za kilkadziesiąt lat tak bedzie to definiowane, trudno jest powiedzieć.
        U Nostradamusa jest, że 3wś będzie trwała 27 lat i jej początek ustalą dopiero po jej zakończeniu. Tak więc trudno jest nam dziś rozstrzygnąć z całą pewnością czy to już.
        U Pana Boga jest inna rachuba i to co my nazywamy 3wś. u Niego tak nie musi być nazywane. Dla Pana Boga każda wojna jest swoistym dramatem jako stwórcy.
        Pewną sugestią w ludzkim wymiarze definiowania historii jest text pochodzący z roku 1615 tzw Nostradamusa młodszego w którym pada stwierdzenie:
        Bunt bojarów w Scytii przed trzecią (wojną światową)
        Przy czym bojarzy to oligarchowie i politycy establishmentu zaś Scytia to starożytne tereny płd. Ukrainy
        Jest też mowa o krwawych zajścia na wielkiej Rusi przed trzecią wojną światową.

      • Zorrro said

        Nawet katastrofalne pęknięcie na.uskoku.św Andrzejan i oddzielenie.się Kalifornii od kontynentu nie pozbawi zaraz USA lotnictwa. Pewnie wybuchną wulkany a katastrofa na zach.wybrzezu wstrząśnie Ameryką.(Edgar Cayce)
        Rzeczywiście to może zachęcić Rosję i Chiny do ekspansji. Ale nie tak szybko, w/g moich intuicji, jeszcze jakieś min dwa lata…

        • Ja nie mówię tu o skutkach trzęsień Ziemi, ja mówię o milionach ton pyłu który wzbije się w powietrze. Patrzcie na znaki na słońcu. Jeszcze pół roku temu wybuch średniej wielkości wzbudzał w internecie już lekką sensację. Teraz tego typu wybuchów potrafi być po kilka dziennie. Te zaś wybuchy mają ogromny wpływ elektromagnetyczny na płynne jądro ziemi (to działa jak silnik elektryczny). Nie ma bata. Z tego muszą się urodzić fizyczne skutki o ogromnym zasięgu. Tyle, że ludzie są przyzwyczajeni do szybkich newsów, taki jednogodzinnych, jednodniowych. Nie mają perspektywy. A Pan Jezus mówił: będą znaki na słońcu. Te znaki właśnie się pojawiają.

        • Wiesia said

          Za chwileczkę będzie Apel Jasnogórski!
          http://www.nonpossumus.pl/ps/Lk/21.php

    • halina said

      Teraz jest prowadzone wojna ekonomiczna . Nie wyrzadzaja krzywdy militarnie , ale podstepem przebiegłością , oszustwem , tak by pokojowo nastawiony człowiek nie wiedział gdzie jest wróg . Bo walczy sie z tym kto krzywde robi , kogo mo żna uznać za złego . A teraz zło jest zakamuflowane , yak ukryte w płaszczyk dobroci pomocy pozoru przyjażni ze nie sposób go zaatakować , bo nie walczy sie z tym co dobre i ma służyć . A że to przynosi wieksze zniszczenia niż walki zbrojne na lini frontu to każdy widzi , tylko nikt nic nie robi bo jest taka dezorientacja . Co innego sie mówi , co innego sie robi i co innego podstepnego z tego wychodzi . Cel jest jeden całkowite ubezwłasnowolnienie jednostek i narodów . Jest próba zamknięcia wszystkich w tzw szpitalu psuchiatrycznym , gdzie mozna siedzieć dadzą jeść dadzą sie ubrać , zaspokoją podstawowe potrzeby i trzeba tylko wykonywać polecenia . A jezeli pobudzi sie myslenie to trzeba takiego leczyć by stracił moznosc trzezwego myślenia i dążenia do prawdy . . . Nic dodać nic ując rodzi się nowa cywilizacja ubezwłasnowolnienia zniewolenia podporządkowania , gdzie człowiek jest traktowany jako robot który ma czynic to co moznowładca samozwańczy chce . . Człowiek jest pozbawiany wolnej woli , tej która dał mu Bóg Stwórca .Człowiek jest pozbawiany prawa do decydowania o swojej przyszłości po smierci , juz za życia skazana ma dusze na pobyt w piekle , bo nie bedzie w stanie współpracowac z Bogiem Stwótrca , bo wszystko bedzie robił nie tak jak by Bóg chciał . . Jeżeli nie wierzysz , to popatrz do czego to wszystko zmierza . Jeszcze wszystkie karty nie sa odkryte przez przekletego szatana , ale z tego do czego dażą te marionetki na usługach szatana , łatwo wyciągnać takie wnioski . W orędziach daja wskazówki jak sie do tego przygotować . ,… Teraz dużo zalezy od kapłanów . Bo jest powiedziane że szatan nie wejdzie do kościoła dotąd dokąd bedą odprawiane Msze św .i tam gdzie będą odprawiane . . To jest zasłona blokada której szatan nie przejdzie jeżeli kapłani nie wpuszczą go w rejon który jjest przeznaczony dla przebywania w zjednoczeniu Z Chrystusem Królem i trwaniu w współpracy by Dzieło Miłosci i Miłosierdziaa było dokończone .

    • O nadchodzącej III Wojnie Światowej czytajcie na http://urbietorbi-apocalypse.net/3wojna_swiatowa.pl.html

    • Marek said

      Człowieku, Rosja posiada około 1.5 tys czołgów w jako takim stanie. Reszta to złom który nawet nie jeździ. Jeden Leonard to kilkanaście ruskich czołgów. O czym ty piszesz? Druga sprawa to taka, że te tysiące są w całej Rosji a nie na kierunku zachodnim. Dzisiaj, NATO nie miało by co robić z Rosją w konflikcie konwencjonalnym. Do tego dochodzą Chiny, które tylko patrzą jak zagospodarować Syberię w razie konfliktu.

  14. Józef piotr said

    Cóż, od kilku lat przybywa nam obywateli, mimo wysokiej emigracji młodych…
    http://www.fronda.pl/a/paszporty-gratis-zydzi-masowo-dostaja-polskie-obywatelstwo,35620.html

  15. Łukasz said

    Bóg jest wytrzymały…jak pojąć ową „odporność” kiedy mogąc zaradzić cierpieniu (jako istota wszechmogąca) nie robi praktycznie nic, bądź też wysłuchuje tylko niektórych, bez względu na siłę wiary? Czy jako rodzić, widząc płacz swego dziecka jakkolwiek sprawdzasz je? patrzysz biernie jak cierpi? oczekujesz aż zwróci się do Ciebie po pomoc? Czy błyskawicznie reagujesz, kiedy jesteś wstanie mu pomóc, w afekcie pękającego serca zmuszającego Cie do działania? Bóg widzi każde cierpienie….bite,mordowane dzieci,gwałty, samosądy,tortury niewinnych…i nie chodzi mi o to, czy robi słusznie czy nie, nie reagując na takie rzeczy, jednak kochając nas miłością przeogromną, przewyższającą swa czułością miłość matki do dziecka, jest istotą szalenie wytrzymałą, gdy patrzy na to wszystko, zawłaszcza wiedząc, że jedną swoją myślą mógłby temu zaradzić…Bóg musi strasznie cierpieć.

    • szach said

      e tam. Czy jeśli idziesz z dzieckiem do dentysty, żeby wyleczyć zęba , to nie zmuszasz dziecka do wytrzymania tej chwili bólu,żeby zaoszczędzić mu większego cierpienia ? Wiesz,że to dla dobra tego dziecka,choć ono tego nie rozumie,bo zęby go nie bolały ,więc nie ma wyobrażenia,co go czeka. Czy też z litości ,pozwalasz mu zostać bezzębnym ?

      • Ligia said

        Łukaszu piszesz „…i nie chodzi mi o to, czy robi słusznie czy nie”

        Bóg zawsze czyni słusznie, ale i zawsze daje człowiekowi wolną wolę i nigdy mu tego nie odbierze, a ponieważ człowiek ma czasami serce wielkości fistaszka, to mamy to, co mamy. A ponieważ Bóg zawsze czyni dobro, więc i z ogromu zła uczynionego przez okrutnych ludzi potrafi wyprowadzić dobro.

        Z Bogiem

      • Łukasz said

        Twój przykład nie jest do końca adekwatny do problemu jaki przedstawiłem – w Twoim przykładzie zabrakło możliwości w której mógłbyś całkowicie zneutralizować ból swojego dziecka, a mimo to nie korzystałbyś z niej, patrząc jak Twoja miłość cierpi i jeśli owe cierpienie jest słuszne nie zmienia to faktu, że patrzysz na nie, mając w świadomości, że mógłbyś to zmienić jedna myślą – twierdzę, że taka postawa jest szalenie bolesna, wiec dlatego utrzymuje zdanie, że Bóg bardzo cierpi…

        • Bozena said

          Zacznij czytac Marie Valtorte a zrozumiesz wartosc cierpienia niewinnych oraz dlaczego Bog to dopuszcza.

        • Ewa DM said

          Pan Bóg stworzył świat bez bólu i cierpienia, a pełen dobra. I jako taki darował pierwszym ludziom. Jedynym warunkiem było pełne zaufanie Bogu i nie zbliżanie się do drzewa poznania dobra i zła. Nasi prarodzice tego warunku nie dotrzymali, więc oprócz dobra poznali również i zło. Zrozumiałym staje się, że wobec zaistniałych zdarzeń, trzeba było zapobiec wykorzystaniu przez nich drzewa życia, aby nie mogli już korzystać z nieśmiertelności w bliskości Boga. Ludzie otrzymali nowe miejsce na ziemi bez możliwości oglądania Boga, zapowiedź ponoszenia wszelkich trudów i ostatecznie śmierci . Bramy nieba zostały zamknięte. Zresztą nie trzeba było długo czekać, kiedy człowiek popełnił kolejne dyskwalifikujące go przestępstwo. Brat zabił brata.
          Dopiero dobrowolna, całopalna ofiara Bożego Syna ponownie otworzyła bramy nieba, ale teraz każdy zostanie oczyszczony wiejadłem. Dobrzy i źli zostaną rozdzieleni. Jednych oczekuje Boże królestwo i wieczne oglądanie Boga, bo śmierć jako ostatnia zostanie pokonana. Drugich czeka miejsce przeznaczone dla diabła i jego aniołów.
          Jakkolwiek trudno jest zrozumieć cierpienie, szczególnie bezbronnych dzieci – to przecież człowiek człowiekowi gotuje los, nie tylko wtedy, gdy krzywdzi go bezpośrednio. Również wtedy, kiedy chociażby dotykają nas choroby, czego może nie rozumiemy, ale zapewne są one także konsekwencją długofalowych, niekorzystnych działań ludzkich. Pan Bóg z pewnością potrafi każdemu człowiekowi wynagrodzić cierpienia niezawinione. A mają one dla nas wszystkich nieocenioną wartość, bo to one towarzyszą niezawinionym cierpieniom Jezusa i niezawinionym cierpieniom Jego Matki.
          Pan Bóg jest czułym Ojcem, więc cierpi patrząc na cierpienie Swoich dzieci, ale też z powodu ich ciągłych, nieustannych odstępstw i gardzenia Jego Miłością.

        • Łukasz said

          Skoro Bóg cierpi, a stan ten raczej nie jest pożądany to jak mam ufać istocie, która sama w swej wszechwiedzy nie ma recepty na swoje cierpienie? Skoro Bóg ciągle cierpi to jak mam polecić mu swoje życie w opiekę skoro sam boryka się z bólem i prawie od stworzenia świata cierpi? Rozumiem śmierć Jezusa i Jego cudownie piękną Ofiarę, jednak świadomość, że Bóg cierpi dodatkowo,patrząc na zło, któremu człowiek ulega od czasu poznania dobra i zła nie napawa mnie optymizmem. Jednak,zaraz…czy wymagałem od Boga aż takiego poświęcenia, by ofiarował Swego niewinnego Syna? Nie, to nie był mój pomysł. To nie ja ustalam takie zasady,a kto? Bóg. Bóg musiał przed samym sobą ustalić taką zasadę, że potrzeba śmierci Chrystusa,Jego ukochanego Syna, bym ja miał wybaczone w Jego oczach, bądź swoich,ale kto te zasady ustalił? ja? Nie, Bóg. Przeraża mnie to…

        • Ewa DM said

          Myśląc nad Twoim pytaniem doszłam do wniosku, że Pan Bóg może cierpieć. Choć kiedyś czytałam, że Pan Bóg jest jakby ponad emocjami pojmowanymi zmysłami ludzkimi. Niemniej, skoro czytamy w Biblii, że Pan Bóg jest Bogiem zazdrosnym o człowieka, czytamy o gniewie Pańskim, a Pan Jezus nam mówi o miłosiernym Ojcu, który z radością wita marnotrawnego syna – to, idąc tym tokiem rozumowania, dochodzę do wniosku, że nieobce jest Mu również cierpienie z naszego powodu.
          Mnie przerażają nie zasady ustalone przez Boga, ale to że człowiek – znając przecież ból cierpienia – ciągle te cierpienia zadaje. I zawsze przy podobnym rozważaniu dochodzimy do wolnej woli człowieka. Także aniołowie w różny sposób dar wolnej woli wykorzystali. Problem więc leży nie po stronie Pana Boga ale każdego Bożego stworzenia, którego Stwórca tak wysoko uhonorował wolną wolą. W zamyśle Boga jesteśmy wolni, szatan robi z nas marionetki.

        • Weronika said

          Lukaszu gdyby Bog korektowal kazde Twoje zle zachowanie to jaka bylaby twoja zasluga aby pojsc do nieba?
          Poza tym bylbys niewolnikiem, a nie wolnym czlowiekiem. Bog obiecal nam ze bedziemy wolni
          .
          Bog postanowil, ze na swiecie pojawi sie Lukasz, ze jest Mu potrzebny, aby go kochac i zapewnic mu niebo…..
          Faktycznie Lukasz nie mial nic do powiedzenia, czy ma istniec, ale Lukasz moze WYBRAC gdzie chce spedzic wiecznosc.
          Mozesz wybrac niebo, mozesz wybrac pieklo i nikt na sile do nieba ciagnac cie nie bedzie.
          Chociaz Bogu bardzo na tobie zalezy i na wszystkie sposoby probuje cie nawrocic na jedyna prawdziwa droge.
          Aby znalezc sie w niebie gdzie czlowiek jest przeszczesliwy trzeba spelnic pewne warunki (zyc wedlug 10 przykazan) plus spelnic 2 przykazania milosci.
          Adam i Ewa okazali Bogu nieposluszenstwo wybierajac szatana, sprzeciwiajac sie Woli Boga.
          My ich potomkowie rodzimy sie wiec z brzemieniem tego grzechu naszych przodkow.

          Gdyby nie krwawa ofiara Pana Jezusa , smierc na krzyzu i zmartwychwstanie nie moglibysmy wejsc do nieba bo na to nie pozwolilaby Boza Sprawiedliwosc.
          Nie mow wiec ze Bog sam sobie winny ze Jego Syn umarl za nas, ze tobie to niepotrzebne do szczescia.Bez tej OGROMNEJ OFIARY NIGDY NIE MOGLIBYSMY BYC W NIEBIE Z BOGIEM, BO BOG JEST SWIETY, a my bylibysmy brudni od grzechow….
          Nie wchodzisz brudny do czystego lozka, prawda? No moze bys wszedl, ale mama , albo zona by cie pogonily do lazienki…
          Tam zastajesz mydlo, ktore przywraca cie do czystosci.
          KREW PANA JEZUSA JEST TAKIM MYDLEM DLA NASZEJ DUSZY !!!!!

          Dam ci taki przyklad . Lukasz majac rodzenstwo jest nieposluszny, nie sprzata , nie uczy sie tak jak jego bracia i siostry. Nagroda za dobre sprawowanie i wypelnianie polecen rodzicow sa lody. Czy uwazasz, ze byloby to sprawiedliwe, abys ty te lody dostal??
          Czy twoje rodzenstwo nie mialoby poczucia niesprawiedliwosci, ze oni sie starali a ty nie , a nagrode dostali wszyscy???

          szatan dobrze wiedzial, ze Boza Sprawiedliwosc nie pozwolilaby na pojscie do nieba z jakimkolwiek grzechem na sumieniu.
          Wszyscy swieci czekali w poczekalni do nieba zwanej otchlania na te Oczyszczajaca Swieta Krew . Oni w momencie smierci Pana Jezusa zostali obmyci z grzechu pierworodnego i poszli do Nieba!!!!!
          Odtad kazdy moze isc do Nieba, Lukasz rowniez. Jednak jesli nie chcesz byc czysty to znaczy ze wybierasz pieklo…a to juz twoj wybor,.twoja wola.

    • Joanna Dark said

      Lukaszu nie bluznij . Wolalbys by Twoja ziemska wedrowka zakonczyla sie na cmentarzu bez nadzieii na zycie wieczne lub skazac sie na wieczne potepienie widzac jak bardzo niegodny jestes ogladac Boga ?Czlowiek nigdy nie bylby godny Krolestwa Niebieskiego gdyby Chrystus nie odkupil naszych win .A moze uwazasz ze dalbys rade zbawic sie sam na drodze nieskonczonych reinkarnacji ? Nawet zebys sie wcielal tysiac razy i wchodzil na coraz wyzsze poziomy samoudoskonalenia to i tak nigdy nie bylby godny , bo jestes tylko puchem marnym i dziekuj Bogu ze Cie nie zdmuchnie po smierci .A wogole to nie stawiaj sie ponad Bogiem i pozwol ze to ON tu ustala zasady .

  16. DAWID said

    http://niezalezna.pl/53141-papiez-franciszek-na-szczycie-listy-najwiekszych-przywodcow

  17. teresa said

    Panu Bogu chodzi o nasze zbawienie wieczne – przez krzyz do nieba – cierpienia sa po to by zamknac bramy piekla jak najwiekszej liczbie Jego dzieci , drogi Boze sa inne od naszych i milosc jest inna od naszej milosci.

  18. DAWID said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/yonhap-korea-pln-wystrzelila-okolo-30-rakiet-krotkiego-zasiegu/h9xts

  19. MariuszInfo said

    sobota, 22 marca 2014

    (Mi 7,14-15.18-20)
    Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co mieszka samotnie w lesie – pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukaż nam dziwy! Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie. Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.

    (Ps 103,1-4.9-12)
    REFREN: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

    Błogosław, duszo moja, Pana
    i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
    Błogosław, duszo moja, Pana
    i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

    On odpuszcza wszystkie twoje winy
    i leczy wszystkie choroby,
    On twoje życie ratuje od zguby,
    obdarza cię łaską i miłosierdziem.

    Nie zapamiętuje się w sporze,
    nie płonie gniewem na wieki.
    Nie postępuje z nami według naszych grzechów
    ani według win naszych nam nie odpłaca.

    Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemia
    tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
    Jak odległy jest wschód od zachodu,
    tak daleko odsunął od nas nasze winy.

    (Łk 15,18)
    Powstanę i pójdę do mego ojca i powiem: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie”.

    (Łk 15,1-3.11-32)
    W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Powiedział też: Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę. Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Ojciec z przypowieści o Synu marnotrawnym pozwala swemu synowi dojrzeć, pozwala popełnić błędy, roztrwonić majątek, ugrząźć w pułapce wolności, którą ten chce realizować poza domem, poza więzią. Ale ojciec pozwala też wrócić temu, który decyduje się wrócić. Przyjmuje go jak dziedzica, przywracając miejsce w swoim sercu i domu. Ojciec pokazuje, że kocha za darmo, dlatego że jesteś, a nie dlatego że jesteś taki właśnie, że zasłużyłeś, że coś w życiu ci się udało. Ta przypowieść uczy, jak przyjąć miłość.

      O. Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Wielki Post 2008, s. 72

    • MariuszInfo said

    • Leszek said

      Z dzisiejszej Ewangelii wg św. Łukasza: …rozgniewał się…odpowiedział ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu…Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś…
      trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył…
      Z Księgi Syracha: „Nie czyń wyrzutów człowiekowi, co się odwraca od grzechu,
      pamiętaj, że wszyscy jesteśmy godni kary” (Syr 8,5).
      Dla zainteresowanych! Wczoraj była czytana w Kościele Ewangelia wg Mt 21,33-46 o przewrotnych rolnikach. Jest w niej mowa też o kamieniu węgielnym odrzuconym przez budujących (21,42; por. Iz 28,16 i Ps 118,22n; Dz 4,11). Wtedy kamieniem węgielnym była Osoba Chrystusa Jezusa i Jego nauczanie. A dzisiaj, w naszych czasach Kim i czym jest ów kamień węgielny w odbudowie Kościoła? Jeśli ktoś chciałby o tym poczytać zapraszam do zajrzenia do mojego wpisy w komentarzach w poz. 9 w Gł. Wpisie: ‚Prośba o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu NMP’ z 20.03.14.

    • Leszek said

      To powiedział Pan w rozmowie z Anną (29.VII.1987r. w cz. 2 „Bożego Wychowania”) o młodszym synu Ojca, określ. mianem syna marnotrawnego, którego prowadził w historii jego życia, pozwalając mu w danej mu wolności, wejść na drogę zła i grzechu:
      …Syn marnotrawny musiał zejść na samo dno nędzy fizycznej i upokorzenia swej ludzkiej godności, aby doświadczywszy zła świata odwrócić się odeń i powrócić do Ojca i Jego sprawiedliwości. G d y b y zła nie zaznał, z g i n ą ł b y na wieczność w pozorach dobra, w kłamstwie i wyuzdaniu…
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-07a.html cdn

    • Leszek said

      cd.: Z komentarza Klemensa Aleksandryjskiego (+212):
      „a nie trać nadziei, choćbyś słyszał, że ktoś czy to przez nieświadomość czy słabość, czy niezawinione okoliczności zatracił się całkowicie, bo zapomniał o pieczęci chrztu świętego i obmyty z win popadł powtórnie w grzechy i występki, bo i wtedy nie możesz uważać, że człowiek taki został ostatecznie przez Boga odrzucony. Każdemu bowiem, kto prawdziwie z całego serca nawraca się do Boga (zob. Syr 17,29!) otwierają się drzwi i Ojciec wielce radośnie przyjmuje syna szczerze pokutującego. Prawdziwa zaś pokuta to nie popadać na nowo w te same błędy, ale wykorzenić całkowicie z duszy owe grzechy, przez które sam skazałeś się na śmierć, albowiem jak mówi Syrach: „kto goni za grzechem ten zmierza do śmierci” (Syr 11,19b; por. Rz 6,23a). Skoro je usuniesz, Bóg na nowo w sercu twoim zamieszka. Dalego Pan wołał: „Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. nie śmierci grzesznika, ale pokuty” (Mt 9,13). Dobry Ojciec wszelkiej pociechy łaskawy jest i litościwy w swej cierpliwości: czeka na nawrócenie. Nawrócić się zaś prawdziwie z błędów swoich to nie popełniać ich więcej i wstecz się już nie oglądać. Przyszłe więc grzechy odpuszcza Bóg, a przyszłość swoja każdy musi zacząć budować sam. Pokutować zaś znaczy osądzać swoja przeszłość i o jej zapomnienie prosić Ojca, który jeden tylko rosą Ducha zmywając poprzednie grzechy może w swym miłosierdziu sprawić, że to, co było, będzie jak niebyłe. „W czym was znajdę – mówi Pan – w tym was sadzić będę i na każdym kroku nawołuje do pamięci o końcu wszystkiego. Tak więc gdyby ktoś nawet bardzo wiele dobrego uczynił w życiu, a pod koniec zbłądził w grzechy, niepamięć skryje wszystkie jego poprzednie trudy, skoro zawiódł w chwili rozstrzygającej. Natomiast człowiek żyjący poprzednio źle i bezmyślnie jeśli będzie żałował, może później w krótkim czasie, który mu zostanie dany po nawróceniu, zmazać winy popełnione w długim czasie swego grzesznego życia. Ale do tego trzeba wielkiej staranności. Podobnie ludzie wyczerpani długą chorobą muszą przestrzegać określonego sposobu życia i zachowywać wielką ostrożność. Złodzieju, czy chcesz otrzymać odpuszczenie? Nie kradnij więcej. Kto cudzołożył, niech ugasi żar namiętności. Kto żył w nierządzie, niech czystość zachowuje. Kto rabował, niechaj łup odda i swego dołoży. Fałszywy świadku ćwicz się w prawdzie. Krzywoprzysięzco, więcej nie przysięgaj. Inne też namiętności wykorzeniaj: gniew, pożądliwość, smutek, obawę, abyś zdążył przed odejście z tego świata tutaj już pojednać się z przeciwnikiem. I chociaż jest prawie niemożliwe wyzbyć się zakorzenionych namiętności, to jednak przez szczerą pokutę i ciągłe ćwiczenie uwalnia się od nich człowiek wsparty mocą Boża, modlitwą i pomocą braci”.
      (źródło: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują ewangelie niedzielne Roku C; str.188/189; ATK, W-wa 1984)

    • Leszek said

      Kilka fragmentów będących słowami Pana dot. Ewangelii o synu marnotrawnym z książki Anny „Pozwólcie ogarnąć się miłości”:
      1 …Dla Mnie nie są ważne wasze winy i błędy, które musicie popełniać, zanim w poszukiwaniu i mozołach, w pomyłkach i bólu znajdziecie Mnie.
      Istotne jest, że odnajdujecie Ojca, który oczekuje was, który w miłości płonącej wybiega naprzeciw wam, dźwiga i tuli do serca…
      2. …wolność wyboru dałem wam i tego daru nie cofnę; wciąż oczekuję.
      Jeśli któregoś dnia odczujecie brak miłości, przyjaźni, brak celu i sensu życia, jeśli serce wasze wezwie Mnie, wtedy przybędę z pośpiechem. I gdy usłyszę słowo „chcę”, „chcę z Tobą być”, „tak” – odzyskam syna!
      Syn marnotrawny wraca nie do bogactw ojca, lecz do miłości ojca. Do jego sprawiedliwości i dobroci. Mówiąc „chcę być z Tobą”, wracacie do Mnie od zła, niesprawiedliwości i zbrodni świata, a Ja was obronię. Kto na Mnie liczy – na opoce buduje dom swój…
      3. …Syn Marnotrawny też zabrał ze sobą część majątku Ojca i dzięki niemu żył bogato i był szanowany, dopóki wszystkiego nie zmarnował. Głód nastał w owej krainie – nie z woli ojca. Ojciec wiedział jednak, że nadejść może i ufał, że syn wtedy zechce powrócić, więc wciąż czekał, ponieważ kochał syna…
      poz. 1, 2 i 3 z cz. I odpowiednio I/6 i I/19 i I/32
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/poz1.html
      4. …Syn marnotrawny otrzymał swoją część majątku ojca, pomimo że służyć mu nie chciał i odchodził od niego. A jednak syn powrócił, bo świat go zawiódł, a od Ojca spodziewał się sprawiedliwości. Na nią tylko liczył, a otrzymał miłość, która oczekiwała nań cierpliwie…
      z cz.V/7 http://www.objawienia.pl/anna/anna/poz5.html

  20. Darek said

    Słowo Boże na co dzień z dnia 21.03.2014. polecam posłuchać ks.Piotra Natanka

    http://christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=2

    oraz ogłoszenia z dnia 21.03.2014.

    http://christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=120

    Króluj Nam Chryste !!!

  21. DAWID said

  22. Wiesia said

    Troszeczkę odbiegam od tematu,ale pragnę Wam coś powiedzieć.Jakiś czas temu natrafiłam na pewien fragment słów z Ewangelii,dzisiaj rozmawiałam telefonicznie z kimś z naszego bloga i ta osoba poruszyła ze mną ten akurat fragment.Zobaczcie..,a sami się przekonacie,że to o czym Ci obecni żydzi mówią w sprawie obietnicy i przymierzu z Bogiem z Żydami: Pan mówi:” «Oto nadchodzą dni, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze. Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą, mówi Pan.
    Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem.
    I nie będą się musieli wzajemnie pouczać mówiąc jeden do drugiego: „Poznajcie Pana”. Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał».”Świadczy to o tym,że w chwili obecnej skoro sami zerwali przymierze,to dlaczego nadal mówią kłamstwo,dlaczego pomijają część w której jest o tym mowa??Od kiedy to przyjmuje się Boga na wyrywki,odrzucając część,która im nie pasuje.Dziwię się,że władza Kościelna zapomniała o tym,a to jest ważne.To w chwili obecnej nadal nie są bracia w wierze,bo mój Bóg ma Syna i On żyje już ponad 2 tyś.lat.

    Zerwali sami to przymierze,a teraz muszą się nawrócić.Muszą się ochrzcić i uznać Syna Bożego.Pan powiedział,że to nastąpi.., i nastąpi w Ostrzeżenie i po nim.Prawdziwi Żydzi żyją Dekalogiem i Starym Testamentem,są to Mesjańscy Żydzi.Ci natomiast,którzy szydzą z drugiego człowieka i uważają nas za podgatunek,to żydzi,którzy nie mają nic wspólnego z Bogiem Ojcem,nie są żydami z 12 pokoleń.Ci są talmudyczni a nie Mesjańscy.To tyle.http://biblijni.pl/czytania/818,czytanie_z_ksiegi_proroka_jeremiasza.html

    http://mateusz.pl/czytania/2009/20090329.htm

  23. Walenty said

    Podczas wizyty apostolskiej ad limina biskupów austriackich, papież Franciszek na pytanie jednego z hierarchów odpowiedział słowami: ideologia gender jest demoniczna! O sprawie poinformował biskup Andreas Laun.

    http://www.pch24.pl/papiez–ideologia-gender-jest-demoniczna,21847,i.html

    • Bozena said

      Samo stwierdzenie ze ideologia jest demoniczna nic nam nie mowi o Jego aprobacji czy dezaprobacji.

  24. Wiesia said

    Właśnie teraz przeczytałam jeszcze raz to Orędzie:http://ostrzezenie.net/wordpress/2014/01/26/ruszyl-plan-aby-usunac-wszelkie-moje-slady/

  25. DAWID said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/niezidentyfikowany-wirus-zabil-kilkudziesieciu-mieszkancow-gwinei

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/polakow-czekaja-glodowe-emerytury-o-ile-w-ogole-jakiekolwiek

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/bezprecedensowa-susza-w-sao-paulo

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/francja-odroczyla-dostawy-rosji-okretow-desantowych-klasy-mistral

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trzesienie-ziemi-o-sile-64-wystapilo-oceanie-indyjskim

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/zastepca-dumy-panstwowej-janukowycz-umarl-w-rostowie-wystawili-sobowtora-0

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/palestynczycy-wykopali-ogromny-tunel-pod-terytorium-izraela

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/mieszkancy-wenecji-opowiedzieli-sie-za-odlaczeniem-wloch

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/seria-silnych-trzesien-ziemi-wybrzezu-chile

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajemnicze-dudnienie-wywolalo-panike-florydzie

  26. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do odwiedzenia portalu http://urbietorbi-apocalypse.net/polski.pl.html
    Zachęcam również do obejrzenia Listy Stron Patriotycznych: http://patriotyczna.listastron.pl/?we=m2014

  27. jowram said

    Kaźń rodziny Ulmów

    Posted by Marucha w dniu 2014-03-23 (niedziela)

    Teofil Kielar, sołtys Markowej, wezwany przez Niemców na teren gospodarstwa Józefa i Wiktorii Ulmów, wpatrywał się z osłupieniem w stos martwych ciał.
    – Dlaczego zabiliście dzieci? – wyksztusił zapominając na chwilę o własnym bezpieczeństwie. Porucznik Eilert Dieken z posterunku żandarmerii w Łańcucie zmierzył go szyderczym spojrzeniem. – Żeby wasza gromada nie miała z nimi kłopotu! – wyjaśnił z udawaną troską.

    http://marucha.wordpress.com/2014/03/23/kazn-rodziny-ulmow/#more-40708

  28. Konrad said

    Komentowany wpis pochodzi z mojego bloga na który serdecznie zapraszam http://8dniprzed.blogspot.com/ a tu o Garabandal: http://8dniprzed.blogspot.com/2014/03/garabandal-przypuszczalna-data.html Prosze dopiąć u góry tą informację. Wkrótce inne wpisy, takze o Garabandal oraz organizowanie wyjazdu na Wielki Cud

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: