Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Czy płacz Ikon na Ukrainie oznacza że nadchodzą kataklizmy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 kwietnia 2014

Bożenka przetłumaczyła treść z filmu wideo. Jest tam problem z dokładnym przetłumaczeniem nazw miast w których Ikony płaczą. Poniżej tłumaczenie a pod nim wideo. Serdeczne Bóg zapłać dla Bożenki.

W rejonie Rosji i Ukrainy w marcu wzmocniły się konflikty. W klimacie kryzysu, przemocy i śmierci w wielu świątyniach w Rosji zaczęły płakać obrazy. Wydaje się że jest to krew. Eksperci studiują tą czerwoną ciecz. Ale nie jest to krew, mówi się o niezidentyfikowanej cieczy. Mówią, ze taka ciecz nie istnieje na ziemi. Telewizja TB3 zaprezentowała te wiadomości, które zszokowały Ukrainę i Rosję. “ W kościołach Rosji i Ukrainy, coś dzieje się z Ikonami. Kiedy coś takiego się zdarza następnie przychodzą kataklizmy. Tak dla przykładu zdarzyło się przed rewolucją 1917 roku” Czy te łzy obrazów świętych są ostrzeżeniem, że coś strasznego stanie się na Ukrainie? Na tle wydarzeń z roku 1917, podczas rewolucji rosyjskiej, Obrazy świętych w kościołach także płakały. W roku 2014, płaczą one nieznaną cieczą. Ciecz ta nie jest podobna do żadnej innej nam znanej. Uwaga, ta ciecz nie jest czymś, co znamy i nie została jeszcze przestudiowana. Nie zidentyfikowano jeszcze, co zawierają te krople.

Pierwszy Obraz, który płakał zauważono w Kum. Później następne 6 w Prisora, Rostów nad Donem, Nowokuźnieck, Odessa, Równem oraz w katedrze Stefana, gdzie księża pokazują cudowne łzy.

Proboszczowie obchodzą się delikatnie z tą cieczą z obrazów i podczas mszy pokazują je wiernym.

Urzędnicy badają cuda. To wszystko dzieje się w tym samym czasie, kiedy kryzys i ekstremalna przemoc objęła Ukrainę.

 

W tym miejscu Tatiana Swan zrobiła zdjcie figury, która ukazała się na murze bloku, przy ulicy gdzie zdarzyło się najwięcej konfrontacji. Interpretacja, tego zdjęcia to: śmierć. A płacz świętych obrazów oznacza nadzieje.

“ Obrazy powiadamiają nas o zmianie, mamy nadzieję pozytywnej. Oby tak było, I musimy być tego świadomi.

“ Obrazy nie płaczą w jakimkolwiek momencie czasowym. Kiedy płaczą ma to wielkie znaczenie.”

W przeszłości łzy ostrzegały o wielkich zmianach. Przepowiedziały one rewolucję rosyjską i upadek ZSRR.

“Teraz dwukrotnie, raz przed rewolucją 1917 roku i drugim razem zadarzyło się to w 1990, kilka miesicy przed upadkiem Związku radzieckiego.

Reklamy

Komentarzy 49 to “Czy płacz Ikon na Ukrainie oznacza że nadchodzą kataklizmy?”

  1. młody said

    Płacz ikon nie może być odbierany tylko jako zwykłe wydarzenie czy cud.Wydarzenie to ma głebsze przesłanie i nie dzieje sie bez jakiejś przyczyny czy powodu.Jest to ostrzeżenie przed nadchodzacymi waznymi i grożnymi zdarzeniami które czekają nie tylko tę cześc Europy ale i cały świat.Im bliżej 2017 tym więcej róznych rzeczy bedzie sie działo co gorsza coraz bardziej złych i bezczelnych.Czuje się już oddech antychrysta w postaci narzucania dosłownie wszystkim krajom antypraw oraz poprzez wariackie opętańcze zachowanie wielu ludzi na świcie Dobro jest przedstawiane jako zło a zło jako dobro.jak można tego nie widzieć a nawet z premedytacją wspierać to ? Oto jest pytanie.Swiat nigdy nic dobrego człowiekowi nie zaoferuje dlatego trzeba bez wzgledu na wszystko iść cały czas pod prąd i nie zniechęcać sie porazakmi poniewaz Pan Bóg z nami któż przeciwko nam.

  2. Andrzej said

    W Apokalipsie św. Jana w rozdziale17 jest opisany sąd nad wielką nierządnicą.Odnosi się do Związku Radzieckiego.To już się dokonało.Zapowiedziana została jeszcze dalsza niechlubna rola Rosji jako spadkobierczyni komunizmu sowieckiego.W dzisiejszym czasie powoli zaczyna to się sprawdzać.Można o tym przeczytać na blogu : teologiawnauce.blogspot.com

  3. Malami said

    Dzisiaj akurat śniło mi się, że płakała figura Matki Bożej Fatimskiej w mojej parafii. Dodam jeszcze, że w tym śnie nadleciały rakiety ze wschodu i zaczęła się wojna. Właściwie nie lubię przytaczać swoich snów, ponieważ tak naprawdę nie wiem czy mogą cokolwiek znaczyć. Dawno temu również mi się przyśniło, iż Matka Boża płakała i z tych łez powstała powódź na świecie. Pomyślałam, że podzielę się tym z Wami, gdyż ten post do tego nawiązuje. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • mentronik said

      Wiedz Malami nie jestes sam.Trzy dni temu mialem sen przedstawiajacy przelot samolotow (zapamietalem je jako bombowce ze wzgledu na swoja mase i wielkosc),ktore na niebie wygladaly tak jakbym widzial je zzoomowane powiekszone.Nagle po ziemi zaczela przetaczac sie taka miniaturowa fala uderzeniowa cos jak sinusoidalne opadanie kawalkow spekanej ziemi.Pozniej ujrzalem plomienie rozchodzace sie po terenie w ktorym mieszkam i nagle sie wybudzilem,biore smartfona do rak patrze na ekranik a na nim 3:43 i caly zalany potem.Tak bylo to dla mnie realistyczne . Jeszcze przed czytaniem bloga mialem jeden wyrazny sen z ogromnym rozpalonym ogniem meteorytem.Te sny musza cos znaczyc .

      • Rafał said

        Mentronik, dreszcze mi przeszły po plecach jak przeczytałem twoją odpowiedź!!! Ponieważ ja również w tym samym czasie miałem sen o przelatujacych samolotach (bombowcach), dokładnie tak jak opisaleś też zzoomowane… W moim śnie były to samoloty dość dziwne, były ogromne i wyglądały na bardzo zaawansowane technicznie ,we śnie wiedziałem że są uzbrojone nie tylko w bomby ale w coś w rodzaju bardzo
        silnego lasera.Przelotowi towarzyszył przeraźliwy i niespotykany hałas…
        Kilka dni wcześniej moja żona miała sen ze nasz dom otacza bezkres wody a z zachodu nadchodzi potężna fala… Dodam iż mieszkamy w Irlandii.
        Z Bogiem!

    • Jestem Izabela said

      Ciekawe, bo i ja miałam podobny sen jakoś w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W tym śnie widziałam straszliwe mordy na ludziach ze strony „żółtków”. I trudno mi tu określić czy to Korea, czy Chiny lub Japonia, ale wydaje mi się, że to Chiny po pewnych cechach charakterystycznych w zachowaniu. Potworne i brutalne mordy, które trwały strasznie intensywnie, ale krótko. I również byłam w stanie sprecyzować konkretne miesiące po kilku cechach charakterystycznych przyrody, ale nie jestem w stanie powiedzieć roku, chociaż sądząc po jeszcze innych sytuacjach, w których widziałam osoby z rodziny w konkretnych okolicznościach to wnioskuję, że to się działo jakoś około maja/ czerwca tego lub przyszłego roku.
      I również miałam sen mocno apokaliptyczny, ale dużo wcześniej. Widziałam ogniste kule ognia, ciemne niebo, walące się kopuły, panikę ludzi. Było to bardzo mocno realne i wyczuwalny był we śnie jakby gniew Boga.
      I jeszcze jeden sen miałam całkiem niedawno, w którym nagle nastała absolutna ciemność na świecie.
      Nie chcę się rozpisywać, bo to tylko sny. Ja wiem, że ktoś mógłby mi zarzucić, że nie powinnam się tym sugerować. Owszem. Jestem ostrożna. Jednak miewam tego typu sny niezwykle rzadko i jestem w stanie je rozróżnić od innych, które są głupie i nic nie znaczą. Mam po prostu specyficzny rodzaj snów dramatycznych, które zawsze zapowiadają coś złego. Tak jest w przypadku śmierci czyjejś. Miewam też sny, w których widzę zmarłych i ja się ich nie boję, a wiem, że np. potrzebują modlitwy lub ostrzegają przed czymś.
      Mnie te sny bardzo męczą. Nie lubię tych snów. Mam je niezwykle rzadko. Mimo wszystko, jestem ostrożna, bo takie przesadne nakręcanie się na znaczenie snów może być z wielką szkodą dla mnie samej, a więc mam dystans.

    • Powiew ze wschodu said

      Własnie zapoznałem się z waszymi wpisami i przypomniałem sobie iż miałem kilka dni temu podobny sen. Sięgam do notatnika i :
      – miałem sen z czwartku na piątek (10/11 kwietnia) obudziłem się tuż po nim
      – na zegarku była godzina 3.20
      – chodziłem po swoim mieście zatrzymałem się i patrzę na telewizor w jakimś sklepie (w domu nie mam telewizora) a tam podają iż nastąpił jakiś „wybuch nuklearny” i 3 miasta zostały zniszczone (z czego 2 to na pewno w Ameryce)
      Zostały podane nazwy tych miast ale tuz po obudzeniu już ich nie pamiętałem (jednym z nich zdaje mi się był Nowy Jork)

      • bozena2 said

        O ataku na te miastach było w proroctwach, ale nie potrafię teraz określić, gdzie.

        • bozena2 said

          To jest tutaj zapisane. https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/03/21/ostrzezenie-przed-wojna-nuklearna/

        • Izabela Anna said

          W ubiegłym roku w sierpniu, gdy wracałam z wakacji, stojąc w bardzo dużym korku na jednej z głównych ulic Warszawy blisko Wisły zauważyłam kątem oka bardzo dużą figurę Chrystusa, taką samą jaka jest w Rio w Brazylii. Najpierw pomyślałam sobie to dziwne przecież jeszcze kilka dni temu jej nie było,a teraz jest ?! media musiałyby o tym pisać, mówić, nie mogłoby to ujść mojej uwadze. Już miałam o niej powiedzieć mężowi (do tej pory pamiętam jej wszystkie szczegóły), gdy ku mojemu zdziwieniu po bliskim zbliżeniu się do miejsca gdzie powinnam zobaczyć ją w całej okazałości nie było nic. Pomyślałam sobie nie jest dobrze, jak już widzę rzeczy których nie ma 🙂 Ale po głębszym przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że to musi być jakiś znak. Dlatego prosiłam nawet osoby na tym blogu o modlitwę za Brazylię i okazało się, iż faktycznie przez wzgląd na wydarzenia, które miały później tam miejsce okazała się ona potrzebna.
          To nie była pierwsza tego typu sytuacja w moim życiu, niestety sen z soboty na niedzielę, który dzisiaj w nocy miałam mówił o wojnie, mam jednak nadzieję, że on się nie sprawdzi…

  4. apostolat said

    • halina said

      Cały rząd i parlament powinien byc wdzieczny temu kapłanowi , że sprowadza Boża pomoc , po to by mieli wieksza szanse podejmować mądre decyzje , zbieżne z oczekiwaniami Boga , które bedą świadczyć o ich mądrości i beda dobre owoce przynosic , wyprowadzając naród z tego w czym pogrążył go szatan . . Błąd naszych rządzących jest ten że wydaje im sie że bez Bożej pomocy poradzą sobie z tymi problemami które stwarza im cały czas szatan . Oni nie wiedzą że są bez szans , to tylko egoizm i pycha przez nich przemawia , dlatego nic im nie wychodzi chociaż bardzo by chcieli być ludzmi sukcesu .

    • Ligia said

      cóż to za niezwykły kapłan, szczere złoto, Bogu niech będą dzięki za tego księdza!

  5. Dzieckonmp said

    Kolejny płacz Matki Bożej??

    http://cathnews.com/cathnews/17302-st-mary-mackillop-picture-produces-oil-droplets

  6. Małgosia said

    Był człowiek, który narzekał na swoje życie. Skarżył się, że jest mu ciężko, bo mieszkanie niewygodne, za ciemne, za ciasne, że dochody za małe, że jego rówieśnicy, którzy podobne szkoły ukończyli, zarabiają daleko więcej niż on. Mówił, że innym jest łatwiej żyć, że lepiej dają sobie radę ze złymi ludźmi, z trudnymi okolicznościami, że im wszystko układa się korzystnie, a jemu jest źle i to z roku na rok coraz gorzej. Twierdził, że gdyby się urodził kilkadziesiąt lat wcześniej albo kilkadziesiąt lat później, to wtedy na pewno byłoby wszystko inaczej. Chodził wciąż smutny, skwaszony, zniechęcony.
    Razu pewnego, gdy spał, śniło mu się, że ktoś go budzi. Otworzył oczy i zobaczył postać stojącą koło’jego łóżka. Chociaż nigdy Anioła nie spotkał, wiedział, że to jest Anioł. Nie czul w sobie żadnego lęku. Anioł stał nad nim, jakby czekając na jego przebudzenie. A gdy spostrzegł, że on już nie śpi, łagodnym zapraszającym ruchem dał mu znak, aby wstał:
    – Wstań proszę – powiedział.
    Człowiek ów, wcale tym nie zdziwiony, podniósł się z łóżka. Stanął obok tajemniczego gościa. Popatrzył pytająco na niego. A wtedy Anioł z uśmiechem powiedział:
    – Pójdź, proszę, ze mną.
    Człowiek spytał go nieśmiało:
    – Dokąd chcesz, żebyśmy poszli?
    – Zaraz zobaczysz – odpowiedział Anioł.
    Podążył więc za nim. Anioł wiódł go przez jego mieszkanie, wyprowadził go na klatkę schodową i zaczął wstępować po schodach na górę. Człowiek wciąż nie wiedział, dokąd idą i co to ma wszystko znaczyć, ale nie śmiał pytać. Był tylko pewny, że to chodzi o jakąś bardzo ważną sprawę, która go bezpośrednio dotyczy. Postępował w milczeniu za Aniołem coraz bardziej ciekawy, dokąd wiedzie go ten wysłannik Boga. Szli długo po schodach, aż stanęli przed drzwiami. W pierwszej chwili nie mógł zorientować się, dokąd drzwi prowadzą, ale za moment poznał, że; to drzwi wiodące na jego strych. Anioł otworzył drzwi i weszli do wnętrza. Wtedy człowiek zobaczył, że to wcale nie jest strych jego domu. To była wielka sala, pod której ścianami stały nagromadzone krzyże – tysiące, dziesiątki tysięcy, nieprzeliczona ilość; krzyże były różne, dziwne: ogromne, małe i całkiem maleńkie, proste i ozdobne, ze złota i z drewna, malowane, heblowane, wysadzane drogimi kamieniami i całkiem zwyczajne, cięte z brzozy. Przyglądał się uważnie tym krzyżom. Każdy z nich był inny. Czasem zdawało mu się, że znalazł dwa identyczne, ale później zauważał, że tak nie jest, że różnią się pomiędzy sobą przynajmniej jakimś szczegółem.
    Po chwili człowiek przełamując nieśmiałość spytał Anioła:
    – Skąd tu tyle krzyży? Po co tu stoją? Do kogo należą? Usłyszał jego głos:
    – To są ludzkie krzyże.
    – Ludzkie krzyże? – powtórzył człowiek, niewiele z tego rozumiejąc.
    – Każdy musi jakiś nieść – mówił dalej Anioł.
    – Ach tak. Teraz rozumiem, dlaczego tyle tych krzyży i dlaczego każdy z nich jest inny. Ale po co przyszliśmy tutaj? Anioł o odpowiedział:
    – Pan Bóg polecił mi, abym ciebie tu przyprowadził.
    – Pan Bóg? – zdziwił się ów człowiek. – Dlaczego?
    – Narzekasz na swój krzyż. Mówisz, że ci bardzo ciężko z nim iść. Bóg zezwolił, abyś tu przyszedł i wybrał sobie inny krzyż, jaki tylko zechcesz, i żebyś z tym nowym krzyżem szedł dalej przez życie nie narzekając.
    Człowiek słuchał tego, co Anioł mówił, prawie nie wierząc swoim uszom. W końcu powiedział:
    – Czyż to jest możliwe, żeby Wielki Bóg chciał się zajmować takim człowiekiem jak ja?
    – Pan Bóg naprawdę przysłał mnie do ciebie – potwierdził Anioł.
    – Będę mógł wybrać krzyż taki, jaki tylko zechcę? – spytał wciąż jeszcze nieufny.
    – Tak. Naprawdę – powtórzył Anioł jego słowa. – Możesz wybrać l taki krzyż, jaki tylko zechcesz.
    – I będę mógł z nim iść przez całe życie? – pytał człowiek, chcąc się upewnić.
    – Tak. Będziesz mógł iść z nim, jeżeli tylko zechcesz, przez całe Twoje życie – Odpowiedział mu Anioł.
    Człowiek wiedział już, który krzyż wybierze. Piękny, złoty krzyż przyciągał jego wzrok od pierwszej chwili. Pomyślał: „Wreszcie będę miał wspaniałe życie”. Spytał nieśmiało Anioła wskazując na ten krzyż:
    – Czy mogę go wziąć? Anioł skinął głową:
    – Tak.
    Uradowany człowiek podbiegł do upatrzonego krzyża, objął go mocno, aby go włożyć na swoje ramiona, ale nadaremnie. Nie potrafił go nawet, ruszyć. Krzyż był bardzo ciężki. Mimo to człowiek nie chciał z niego zrezygnować. Wytężył wszystkie siły. Nic nie pomogło. Krzyż nawet nie drgnął. Zaskoczony tym i rozczarowany powiedział do Anioła:
    – Za ciężki.
    – Spróbuj znaleźć inny, który będzie lepszy dla ciebie – powiedział spokojnie Anioł. Człowiek rozejrzał się po sali i skierował w stronę innego krzyża, również złotego, choć nie tak dużego, który też wcześniej już spostrzegł. Krzyż ten był wysadzany wspaniałymi kamieniami, ozdobiony wyszukanym ornamentem. Podszedł do niego, z trudem położył go sobie na ramiona. Zrobił z nim parę kroków i przekonał się, że niestety ten też jest za ciężki, a poza tym dokuczliwie gniotą go w ramiona te wspaniałe ozdoby i drogie kamienie, które go tak zachwycały. Odezwał się trochę do siebie, trochę do Anioła:
    – Jest niemożliwe, żebym mógł z nim iść dłuższy czas.
    – Znajdziesz na pewno krzyż bardziej dla ciebie odpowiedni. Tylko nie zniechęcaj się – pocieszył go Anioł.
    Człowiek rozglądnął się w poszukiwaniu i po chwili podszedł do krzyża też złotego, który był o wiele mniejszy. Faktycznie, był on również o wiele lżejszy, ale za krótki. Gdy ułożył go sobie na ramionach i zaczął z nim iść, krzyż ten tłukł go po nogach i plątał mu krok. Odłożył go na miejsce. Wziął inny krzyż, ale ten mu też nie odpowiadał. Potem spróbował nieść inny i znowu inny. Coraz bardziej nerwowo, już nie chodził, ale biegał po tej ogromnej sali szukając krzyża dla siebie. Czas płynął, a on wybierał i wybierał bez końca. Wciąż nie mógł znaleźć krzyża, z którego byłby zadowolony. Bo były za długie albo za krótkie, za ciężkie, albo zbyt uciskały go ozdoby, albo po prostu nie podobały mu się w kształcie lub kolorze. Już zdawało mu się, że nie zdecyduje się na żaden, że nie znajdzie dla siebie .odpowiedniego. Przyszło mu nawet do głowy, że może przez zapomnienie czy przeoczenie nie zrobiono stosownego krzyża dla niego. I gdy był na skraju rozpaczy, że będzie musiał wziąć krzyż jaki bądź, pierwszy lepszy, wtedy wreszcie znalazł taki, który był odpowiedni dla niego. Wszystko mu się w nim podobało: i ciężar, i długość, kolor, ozdoby. Wszystko było takie, jak chciał. Był świetny, najlepszy. Uszczęśliwiony podszedł z tym krzyżem do Anioła i powiedział:
    – Znalazłem.
    – Cieszę się, że znalazłeś – odrzekł Anioł.
    Człowiek ów, jakby z obawy, by mu tego krzyża nie odebrano, powtórzył:
    – Tak, ten mi odpowiada. Proszę de, pozwól mi z tym krzyżem iść przez całe życie. Anioł uśmiechnął się tajemniczo:
    – Dobrze a potem dodał – A czy ty wiesz, że to jest twój krzyż? Człowiek patrzył z niepokojem na Anioła nie rozumiejąc, o co chodzi. Wreszcie zapytał:
    – Nie wiem, o czym mówisz? Wtedy Anioł powiedział mu wyraźnie:
    – Ten krzyż, który znalazłeś, to jest twój krzyż. To jest ten sam, który od początku życia niesiesz na swoich ramionach.

    • Dana said

      Trochę inna historia o krzyżu.

      Pewien człowiek otrzymał do niesienia krzyż. Niósł go z wysiłkiem, wbijał mu się w ramię. Poprosił Pana Jezusa, aby mu ulżył i skrócił jego krzyż. Pan Jezus przekonywał,że ten krzyż jest dla niego odpowiedni. Człowiek nadal go prosił o skrócenie krzyża. Wobec nalegań Jezus w końcu się ugiął i uciął mu kawałek krzyża. Człowiek zadowolony, że mu lżej poszedł dalej. Doszedł do bardzo głębokiej rzeki, gdzie jedynym wyjściem, aby przejść na drugi brzeg było położenie krzyża jako kładki. Niestety przez to skrócenie krzyża stał się on za krótki.
      Każdy musi nieść swój krzyż i nie narzekać

      • Kasia1 said

        W Krzyżu cierpienie,w Krzyżu zbawienie,w Krzyżu miłości nauka.Kto Krzyż odgadnie ten nie upadnie……..

  7. inka said

    „Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta. . . Kościół będzie w zaćmieniu. . .”
    (Słowa Matki Bożej z La Salette Melanie Calvat w 1846 AD, objawienie uznane w pełni przez Kościół)

    „Posłuszeństwo wobec fałszywego biskupa Rzymu [false Bishop of Rome, fałszywego „papieża”] jest niezgodne z Kościołem” – św. Cyprian

  8. Dana said

    Matka Boża płacze nad ludźmi,którzy zamiast kochać Boga i bliźniego,poddają wszystko w wątpliwość i nie wiedzą czy rzeczywiście im się opłaca Kochać,dlatego żądają nieustannie znaków i dowodów.Są wyrachowani i zimni.

  9. bozena2 said

    Wojny będą eskalować, aż zostanie ogłoszona Wielka Wojna, a następnie największy wróg, to jest komunizm, wywoła wielkie zamieszanie wśród wszystkich narodów. Władza i jej pożądanie rodzą się z egoizmu. Ci, którzy szukają władzy z czasem nie będą mieli niczego, kiedy będą musieli stanąć przede Mną. Ci, którzy prześladują słabych i bezbronnych będą cierpieli trzykrotnie większe prześladowania niż te, jakie zadawali innym.

    Wojny te skończą się chaosem. Wiele ludzkich istnień zostanie utraconych, ale wojna na Wschodzie spowoduje jeszcze większą wojnę. Podczas tej wojny, miliony ludzi stracą życie. Kiedy wszystko będzie wydawało się beznadziejne, pojawi się człowiek pokoju, wówczas będziecie świadkami początku końca. http://ostrzezenie.com.pl/

  10. Nina said

    09.04.2014, 15:30 – Matka Zbawienia: Mój Syn, Jezus Chrystus, zostanie zdradzony przez drugiego Judasza, takiego, który posiada wielki autorytet

    Moje dziecko, gdy Judasz Iskariota zdradził mojego Syna, Jezusa Chrystusa, pociągnęło to za sobą daleko idące konsekwencje. Był on jednym z najbliższych sprzymierzeńców mojego Syna i członkiem Jego drogich apostołów i z tej przyczyny jego zdrada była bardzo bolesna dla mojego Syna. A ponieważ zdrajca pochodził z wewnątrz Otoczenia mojego Syna, oznaczało to, że wkradły się wątpliwości wśród tych, którzy nie byli pewni co do tego, czy mój Syn był rzeczywiście Prawdziwym Mesjaszem. Wątpliwości rozprzestrzeniły się i wielu z Jego apostołów i wyznawców czuło się zdezorientowanymi, zagubionymi i przestraszonymi. Wiedzieli, że gdy Jego wrogowie Go schwytali, Prawda będzie podważana, a następnie zostanie odrzucona. Wiedzieli też, że jeśli staną publicznie w obronie mojego Syna, to oni również będą cierpieli i może się to dla nich skończyć tą samą karą, jaką Jemu wymierzyli. Wiedzieli też, że nie będą mieli odwagi przeciwstawić się swoim wrogom z obawy przed wyśmianiem.

    Tak więc zdrada mojego Syna z wnętrza Jego Kościoła na Ziemi będzie taka sama. Mój Syn zostanie zdradzony przez drugiego Judasza, takiego, takiego który posiada wielki autorytet wewnątrz Jego Kościoła na Ziemi. Kiedy ta druga największa zdrada od czasów Judasza Iskarioty, który sprzedał mojego Syna za trzydzieści srebrników będzie miała miejsce, sprawi to, że ludzie każdej rasy, narodu i wiary chrześcijańskiej, będą kwestionować Prawdę. Ta zdrada będzie miała daleko idące konsekwencje, ponieważ doprowadzi do podważenia każdego aspektu Boskości mojego Syna. Kiedy tak się stanie, Prawda runie. W jej miejsce zostanie podniesione ciało, zepsute do szpiku kości, bez żadnych oznak życia. Martwa doktryna zostanie podniesiona i przystrojona we wszystkie fałszywe atrybuty związane z moim Synem, ale nie będzie przynosić owoców. Choć będzie to wyglądało na nowe nawrócenie.

    Prawdziwe nawrócenie pochodzi z miłości ludzi do Boga, wspomaganej przez Dar Ducha Świętego i przez własną wolną wolę. Ta nowa doktryna zostanie narzucona światu bez waszej wolnej woli. Gdy ją odrzucicie zostaniecie ukarani przez wrogów mojego Syna.

    Ci, którzy zdradzą mojego Syna w ostatnich dniach nie będą mieli życia. Ci, którzy Go nie zdradzą, będą żyli wiecznie w chwale Boga.

    Wasza ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    • halina said

      To kto może okazać sie Judaszem ? . Musi to być ktoś kto jest blisko Jezusa , któryś Jego uczeń , wpływowy , któryś kardynał albo biskup .Nie podejrzewam Franciszka , bo on zajmuje ciałem miejsce sw Piotra , ale czy ma dusze tak wierną i oddana Jezusowi jak Sw Piotr ?, tutaj jest wielki znak zapytania . . . Dużo złego mówił niemiecki biskup , ale czy on jest tak wpływowy ? . . .Prawdziwe nawrócenie wypływa z miłości człowieka do Boga . Co w kościele wśród duchowieństwa świadczy o wielkiej miłości do Boga i kto ją Bogu okazuje ? . Mam tak dużo pytań na które szukam odpowiedzi ,kiedy ją znajdę . .

      • Nanker said

        „Ciałem” miejsce Piotra Apostoła zajmuje Benedykt XVI dokąd będzie żył – to dla ludzi jest tak trudno zrozumiałe ale Jezus w swoim przekazie wyraźnie mówił że papieżem się jest dożywotnie. Wg nieba nie mam pojęcia kim jest Franciszek – chyba tylko biskupem w bieli lub coś podobnie. Wg ludzi jest papieżem bo my tak chcemy ale nie dla nieba. I jeszcze raz przypominam oczekiwany Piotr Rzymianin nie będzie z grona żyjących ludzi a będzie prowadził kościół z Nieba. Jest sporo informacji na ten temat. Na sprawy trzeba patrzeć nie po ludzku a oczami wiary i nieba. To jest dla ludzi zbyt trudne.

      • Tomasz said

        Z tego orędzia jest jasne kto będzie tym drugim Judaszem. Pytanie tylko czy orędzie jest prawdziwe i czy się wypełni.

  11. anzelmik said

    Pewien działacz PO powiedział że „pora zrobić porządek z księdzem Małkowskim” – To skandal najwyższej próby !
    To słowa zupełnie jak z czasów komuny (swoją drogą dzisiejsze życie jest sto razy gorsze niż za komuny)
    Dziś też odbudowano tęczę na placu Zbawiciela.
    Tęcza która była spalona już 5 razy o tyle samo odbudowana – koszt to około 120 tyś zł.
    Chyba już nikt nie ma wątpliwośći że jest to czysta prowokacja ludzi z PO czyli pani HGW bo kto stawia tęcze na tydzień przed ważnym dla nas świętem ???
    Oczywiście przy stawianiu tęczy chcieli zaistnieć narodowcy i zaistnieli – próbowali zatrzymać odbudowe ale policja wlepiła im mandaty po 500 zł…Ciekawostką jest że narodowcom nieprzeszkadzają pomniki żołnierzy radzieckich których jest u nas mnóstwo i jakoś narodowcy nie protestują i niepróbują ich usunąć więc dzisiejsza rozróba to tylko próba zaistnienia medialnego przed wyborami do eurokołchozu…
    Nasz kraj Polska upada coraz niżej między innymi przez nie moc w zorganizowaniu sie i wspólnemu działaniu…
    Narodowcy jeśli chcieliby dziś cokolwiek zablokować to nie samotnie tylko poprzez wielką akcje rozgłoszoną przez internet a wtedy przyszłoby kilka tysięcy ludzi a nie 30 członków od pana Bosaka…jest coraz gorzej…

    • cox said

      Jeżeli to prawda, to ten człowiek może być ścigany przez prokuraturę za groźby karalne, ale znając życie nic mu się nie stanie. Jeśli zaś chodzi o płacz ikon, to nie oznacza on niczego dobrego.

    • Dzieckonmp said

      Tak będzie dopóki będą nami rządzić Syjoniści i Ubowcy Moskale razem z agentami Niemiec. 10 % Polaków we władzach i urzędach , sądach nie wystarczy.
      Wklejam Ci jeszcze raz to co Bożena2 wstawiła wcześniej i zrozumiesz czemu tęcza czemu walka z Kościołem naszych rządzących

      …”Aleksander Dugin mówi, że mamy tylko dwa wybory możemy przyłączyć się do Eurazjatów lub Nowego Porządku Świata. W obu przypadkach musimy wyrzec się katolicyzmu i polskości, co ciekawe mówił o tym Janusz Palikot podczas konwersatorium „Dialog i Przyszłość” zorganizowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego (http://www.wprost.pl/ar/306384/Palikot-trzeba-sie-wyrzec-polskosci-Kwasniewski-prosze-nie-szalec/). W Eurazji zachowamy swoją słowiańskość, w Nowym Porządku Świata zostaniemy zamerykanizowani. Myślę, że nie przewidział, a może specjalnie nie poruszył tematu TRZECIEJ OPCJI, OPCJI TYPOWO POLSKIEJ – INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI. Opcji, do której przygotowuje nas Matka Boża rozpoczynając swoje królowanie nad narodem polskim w XVII wieku. Ta idea pozwoli zmienić oblicze tego świata, a na Ziemi zapanuje wreszcie Królestwo Boże….”

      …” Nie spoglądajcie ani na Wschód ani na Zachód. Ameryka chce sprzedać was i oddać pod wpływ Rosji, która dąży do militarnej ekspansji. By wprowadzić jeden światowy rząd słudzy bestii opracowali plan, który został już ściśle dopracowany, by doprowadzić do podziału na dwie strony konfliktu. Zadaniem Ameryki jest doprowadzić do kryzysu światowego, by osłabić ekonomicznie państwa Europy, by w ten sposób Rosja mogła dyktować warunki w sprzedaży surowców naturalnych. To wszystko zostało zaplanowane, aby powstały tylko dwa obozy wpływów na całym świecie, ponieważ w ten sposób można łatwiej doprowadzić do jednego światowego rządu i wprowadzić kontrolę nad światem. Ten plan realizuje się właśnie teraz. Jedynym krajem, który stoi jeszcze na przeszkodzie tego zaplanowanego podziału, jest wasz kraj. Pomimo tego, że wasi rządzący okazali się zdrajcami ojczyzny i wkrótce sami uznają się oszukanymi, to potężną bronią, i tym, co powstrzymuje jeszcze globalne działanie bestii, jest wasza wiara….”

  12. nanity said

    Kochani, codziennie rano wstajemy wypełniamy obowiązki stanu i idziemy spać, następnego dnia znowu wstajemy wypełniamy obowiązki stanu i kładziemy spać i tak w kółko, ale ileż to ludzi codziennie zamyka oczy i… już ich więcej nie otwiera? Ile ludzi codziennie umiera nie poznawszy Bożego Miłosierdzia lub co gorsza zlekceżawszy go?!! Tylko 1/3 ludzi na świecie to chrześcijanie, a duża część z nich to heretycy, schizmatycy, lub są katolikami tylko z nazwy. Bóg kocha każdego i każdego chce mieć w Raju, ale każdy ma również Wolną Wolę i Bóg nie może jej łamać, dopiero modlitwa wstawiennicza drugiej osoby jest wstanie pomóc drugiej osobie. Dlatego odmawiajcie codziennie rano i wieczorem krótką modlitwę zamieszoną poniżej. Ponadto wiele dusz przebywa w czyścu, oni już sami pomóc sobie nie mogą. Mogą wymodlić nam wiele łask. Pamiętajmy to co zasiejmy to też zbierać będziemy. Odmawiajmy te modlitwy jak najczęściej. Różaniec Drogi Krzyżowej najlepiej odmawiać między 15:00 a 16:00. Łaska zwiększenia łaski dotyczy KAŻDEGO DNIA .

    O najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz naszych, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokalanej, obmyj we krwi Twojej grzeszników całego świata, co dziś umrzed mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi! Któryś cierpiał za nas rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
     
    06.02.2004 r. Różaniec Stacji Męki Pańskiej.
     Pan Jezus: Od dziś udzielę każdej modlącej się duszy w godzinie Mojego Konania od 15.00 do 16.00 wszelkich łask, o które prosić będzie, o ile zgadzały się będą z Wolą Bożą. W każdy pierwszy piątek miesiąca w tej godzinie, każdy, kto poprosi o nawrócenie grzeszników, zwłaszcza tych zatwardziałych i za kapłanami, będzie wysłuchany w 100%. Naczynie to, którego w tej Godzinie będziecie używali, zapewni szybką realizację prośby. Kto w Godzinie Miłosierdzia* odmówi Różaniec Drogi Krzyżowej, zwiększy do czterech razy liczbę dusz uwalnianych z czyśćca i nawracających się dzięki tej Modlitwie (40.000 dusz uwalnianych z czyśćca i 400 nawracających się). Ponadto, kto będzie się modlił w każdą pierwszą sobotę miesiąca pomiędzy 12.00, a 13.00 dostąpi Łask, jakich się dostępuje przy modlitwie, do tej pory raz w roku 8.XII.
    Pragnę, abyś synu, jak najszybciej możesz ogłosił to orędzie.  Każdemu, kto będzie propagował te wiadomości, choćby przekazał to tylko jednej osobie, obiecuję Specjalne Łaski i specjalne błogosławieństwo, które będzie bardzo wiele znaczyło, w tych czasach Apokalipsy.

    W imię Ojca i Syna i Ducha świętego. Amen.
      Na krzyżyku – Wierzę w Boga Ojca…
     Na dużym paciorku – Na cześć Trójcy świętej – Ojcze nasz…,
      Na małych 3 paciorkach:
                1 – na cześć Maryi zawsze Dziewicy Zdrowaś Maryjo…,
                2 – na cześć Maryi Matki Boga Zdrowaś Maryjo…,
                3 – na cześć Maryi Niepokalanie Poczętej Zdrowaś Maryjo…                  
                        1 – Chwała Ojcu…
     I stacja – Pan Jezus na śmierć skazany.
    Na dużym paciorku:
                            Ojcze nasz…   Chwała Ojcu…
    Na małych paciorkach:
     Jezu, Maryjo, Józefie święty, kocham Was, ratujcie dusze.

    Po każdej dziesiątce:
    O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego i zaprowadź wszystkie dusze do nieba, które najbardziej Twojego miłosierdzia potrzebują.
        • Błogosławione niech będą rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, bo uleczyły nas od cierpień grzechowych.
        • Błogosławiona niech będzie Jego Przenajświętsza Krew, która obmywa nasze nieprawości.  


    II Stacja- Pan Jezus bierze Krzyż na Swe Ramiona,
    III – Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz pierwszy.
    IV – Pan Jezus spotyka Matkę; Bolesną
    V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść Krzyż
    VI – Św. Weronika ociera Twarz Panu Jezusowi
    VII – Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz drugi
    VIII – Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty
    IX – Pan Jezus po raz. trzeci upada pod Krzyżem
    X – Pan Jezus z szat obnażony
    XI – Pan Jezus do Krzyża przybity
    XII – Pan Jezus umiera na Krzyżu.
    XIII – Pan Jezus z Krzyża zdjęły.
    XIV – Pan Jezus do Grobu złożony.

    Po każdej dziesiątce odmawia się te same modlitwy.
      Na zakończenie odmawia się –
    Witaj Królowo Matko miłosierdzia,
    życia słodyczy i nadziejo nasza witaj. Do Ciebie wołamy wygnańcy synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto orędowniczko nasza one miłosierne oczy na nas zwróć i po tym wygnaniu nam okaż, o słodka, o łaskawa i litościwa Panno Maryjo.
    Pomnij o Przenajświętsza Maryjo Panno …
    Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.
    Pomnij o najczystszy oblubieńcze Maryi, o mój najmilszy opiekunie, święty Józefie, że nigdy nie słyszano, że ktokolwiek wzywający twej opieki i pomocy błagający bez pociechy pozostał. Tą ufnością ożywiony przychodzę do ciebie i z całym żarem ducha tobie się polecam. Nie odrzucaj modlitwy mojej, o przeczysty Ojcze Odkupiciela, ale racz ją przyjąć łaskawie i wysłuchać. Amen.

  13. bozena said

    Silne trzesienie ziemi 20 minut temu, Wyspy Salomona, 8.4
    http://earthquaketrack.com/sb-08-kirakira/recent

  14. Powiew ze wschodu said

    LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze, Przedwieczny Boże, Błogosław nas.
    Synu, Odkupicielu świata Boże, okaż nam, Panie, Miłosierdzie Twoje
    Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, bądź Błogosławiona i uwielbiona.
    Duchu Święty Wiecznej Miłości Miłosiernej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Błogosławieństwa Bożego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Słowa Żywego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oświęcicielu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Mądrości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Rady – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Męstwa – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Miłości Prawdziwej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Dawco Wiary Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości ufności pokornej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oblubieńcze Kościoła Świętego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dawco Życia – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Cudów i dziwów Miłosierdzia – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości i Pokoju – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty niezawodnej Nadziei – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wdzięczności serdecznej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Roztropności i Rozumu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Skarbie wiernych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Sprawiedliwości Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Radości i Szczęście Wieczne tych, którzy Cię w Tobie Miłują – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dobroci Wiekuistej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który Jesteś ze mną, kierujesz mną i działasz we mnie i przeze mnie – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Czystości, Skromności, Wstrzemięźliwości, Powściągliwości i Niewinności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łaski, Doskonałości i Darów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Jedności i Prawdy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Posłuszeństwa Świętego i Pokory Chrystusowej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pobożności Niepokalanej Dziewicy, Twej Przeczystej Oblubienicy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty – Ojcze nasz – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Zbawienia i Zmartwychwstania i Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Źródło Ewangelii Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Źródło Wszechmocy Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Jedności Ojca i Syna – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Przebaczenia i Odpuszczenia wszystkich grzechów naszych – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Który nas Uświęcasz w Twej Jedności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Mocy Miłosierdzia Sakramentów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pokory i Cichości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Ubóstwa i Prostoty, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Szczerości i dziecięctwa, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który masz Upodobanie w Prawdzie, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Umiarkowania i Panowania nad sobą, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łagodności i Cierpliwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Gorliwości i Pracowitości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wierności i Uczciwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Szacunku Najgodniejszy, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Ofiarnej, Wspaniałomyślnej i Wielkodusznej, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Delikatności i Miękkiego Serca dla Twych dzieci, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Czułej, Wrażliwej i Słodkiej – dziękujemy Ci.
    Panuj Duchu Miłości nad nami teraz i na zawsze – niech Miłosierne Serce Twoje pozostanie Jedynym Panem naszym już przez Wieczność całą.
    Duchu Święty, uczyń nas na Wzór, Obraz i Podobieństwo Ojca naszego.
    Duchu Święty – jestem Twój na wieki.
    Duchu Miłosierdzia, daj, abyśmy Ciebie wiecznie Miłowali i nie pozwól nam nigdy odłączyć się od Ciebie Kochania.
    Na zakończenie 3 razy –
    Duchu Święty, ufam Tobie.
    Duchu Święty, Kocham Ciebie.
    Duchu Miłości – wierzę w Ciebie z całego serca, bo Ty Jesteś ze mną.
    Duchu Miłości, Tyś Nadzieja moja Jedyna na Życie Wieczne.
    Duchu Święty, kieruj mną, umacniaj mnie, pocieszaj mnie, Błogosław mi, napełniaj mnie, posiadaj mnie, spoczywaj na mnie i działaj we mnie i przeze mnie, ucz mnie, Zjednocz mnie z Ukochanym Jezusem na zawsze.
    „Umiłowaną przez Boga szczególnie jest każda dusza, która tę litanię w Duchu Miłości i pokory odmawiać będzie” powiedział Jezus. „Ja te dusze będę szczególnie Błogosławił, gdyż ta litania jest wynagradzającą za bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu.”
    Odmawiaj ją w każdą czwartą niedzielę miesiąca – jako wynagradzającą,
    W drugą niedzielę – jako zadość czyniącą, w trzecią – jako przebłagalną.
    Jeśli w miesiącu zdarzy się piąta niedziela – odmów tę litanię w intencji pełnego Zjednoczenia z Chrystusem, w Przenajświętszym Jego Duchu Miłości.
    Pan Jezus tę modlitwę nazwał Perłą Doskonałości.

  15. Powiew ze wschodu said

    Kolejna ankieta?
    Kolejny materiał na synod aby była podstawa do zmian w nauczaniu?

    http://www.bibula.com/?p=74250

    Watykan zbiera opinie katolików na temat antykoncepcji

    Watykan zdecydował się na nietypowy krok i rozpoczął ogólnoświatowy sondaż, aby dowiedzieć się, co katolicy myślą na temat nauki Kościoła na temat małżeństwa i życia rodzinnego.

    Papież Franciszek wzywa biskupów do omówienia w październiku przyszłego roku w Rzymie możliwej reformy, która uwzględniałaby współczesne realia społeczne, takie jak współżycie przed ślubem, antykoncepcja i związki osób tej samej płci.

    Papież poddawany jest naciskowi ze strony katolików w wielu państwach, którzy są niezadowoleni z zakazu stosowania antykoncepcji. Dyskusje wywołuje również odmowa komunii dla katolików rozwiedzionych i tych, którzy zawarli nowe związki małżeńskie.

    http://polish.ruvr.ru

    Oczekujemy na ogólnoświatowy sondaż w celu dowiedzenia się, co katolicy myślą o Dziesięciu Przykazaniach oraz opracowaniu możliwej reformy, która uwzględniałaby współczesne realia społeczne.
    Bo dobry Bóg już zrobił co mógł, teraz trzeba zawołać fachowca…

    • halina said

      A kto ma być tym fachowcem , który poprawiał będzie Stwórce ? i konkurował z Założycielem kościoła Jezusowego ?

      • cox said

        Czyżby chodziło o antychrysta?

      • Powiew ze wschodu said

        Ja odczytuje to jako sarkazm admina bibuły w odpowiedzi na ludzką glupote i zaślepienie wynikłe z pychy.
        Bóg przed kilkoma tysiącami lat dał człowiekowi prawo. Rdzeń Prawa został spisany na kamiennych tablicach Ręką Pana. Prawo Boże jest Wieczne jak sam Bóg. Czym jest człowieczek jego czas na ziemi, 80 lat życia z czego kilkadziesiąt w pełni świadomości (świadomość ma też swoje poziomy), jeżeli w ogóle z uwagi na swoje ograniczenia i krótki żywot może w ogóle być w pełni świadomy. Mijają tysiące lat obowiązywania prawa i człowieczek stwierdza iż Wieczny Bóg się pomylił… czas to naprawić…czas na fachowców…

        • Powiew ze wschodu said

          jeżeli człowieczek odrzuca Boga w Jego Prawie to przyjmuje jego wroga-szatana to logiczne
          Ale pycha zaślepia.

  16. Powiew ze wschodu said

    Odmów ta litanię w druga niedzielę miesiąca jako zadość czyniącą.

    LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze, Przedwieczny Boże, Błogosław nas.
    Synu, Odkupicielu świata Boże, okaż nam, Panie, Miłosierdzie Twoje
    Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, bądź Błogosławiona i uwielbiona.
    Duchu Święty Wiecznej Miłości Miłosiernej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Błogosławieństwa Bożego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Słowa Żywego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oświęcicielu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Mądrości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Rady – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Męstwa – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Miłości Prawdziwej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Dawco Wiary Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości ufności pokornej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oblubieńcze Kościoła Świętego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dawco Życia – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Cudów i dziwów Miłosierdzia – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości i Pokoju – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty niezawodnej Nadziei – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wdzięczności serdecznej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Roztropności i Rozumu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Skarbie wiernych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Sprawiedliwości Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Radości i Szczęście Wieczne tych, którzy Cię w Tobie Miłują – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dobroci Wiekuistej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który Jesteś ze mną, kierujesz mną i działasz we mnie i przeze mnie – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Czystości, Skromności, Wstrzemięźliwości, Powściągliwości i Niewinności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łaski, Doskonałości i Darów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Jedności i Prawdy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Posłuszeństwa Świętego i Pokory Chrystusowej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pobożności Niepokalanej Dziewicy, Twej Przeczystej Oblubienicy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty – Ojcze nasz – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Zbawienia i Zmartwychwstania i Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Źródło Ewangelii Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Źródło Wszechmocy Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Jedności Ojca i Syna – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Przebaczenia i Odpuszczenia wszystkich grzechów naszych – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Który nas Uświęcasz w Twej Jedności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Mocy Miłosierdzia Sakramentów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pokory i Cichości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Ubóstwa i Prostoty, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Szczerości i dziecięctwa, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który masz Upodobanie w Prawdzie, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Umiarkowania i Panowania nad sobą, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łagodności i Cierpliwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Gorliwości i Pracowitości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wierności i Uczciwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Szacunku Najgodniejszy, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Ofiarnej, Wspaniałomyślnej i Wielkodusznej, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Delikatności i Miękkiego Serca dla Twych dzieci, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Czułej, Wrażliwej i Słodkiej – dziękujemy Ci.
    Panuj Duchu Miłości nad nami teraz i na zawsze – niech Miłosierne Serce Twoje pozostanie Jedynym Panem naszym już przez Wieczność całą.
    Duchu Święty, uczyń nas na Wzór, Obraz i Podobieństwo Ojca naszego.
    Duchu Święty – jestem Twój na wieki.
    Duchu Miłosierdzia, daj, abyśmy Ciebie wiecznie Miłowali i nie pozwól nam nigdy odłączyć się od Ciebie Kochania.
    Na zakończenie 3 razy –
    Duchu Święty, ufam Tobie.
    Duchu Święty, Kocham Ciebie.
    Duchu Miłości – wierzę w Ciebie z całego serca, bo Ty Jesteś ze mną.
    Duchu Miłości, Tyś Nadzieja moja Jedyna na Życie Wieczne.
    Duchu Święty, kieruj mną, umacniaj mnie, pocieszaj mnie, Błogosław mi, napełniaj mnie, posiadaj mnie, spoczywaj na mnie i działaj we mnie i przeze mnie, ucz mnie, Zjednocz mnie z Ukochanym Jezusem na zawsze.
    „Umiłowaną przez Boga szczególnie jest każda dusza, która tę litanię w Duchu Miłości i pokory odmawiać będzie” powiedział Jezus. „Ja te dusze będę szczególnie Błogosławił, gdyż ta litania jest wynagradzającą za bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu.”
    Odmawiaj ją w każdą czwartą niedzielę miesiąca – jako wynagradzającą,
    W drugą niedzielę – jako zadość czyniącą, w trzecią – jako przebłagalną.
    Jeśli w miesiącu zdarzy się piąta niedziela – odmów tę litanię w intencji pełnego Zjednoczenia z Chrystusem, w Przenajświętszym Jego Duchu Miłości.

  17. Powiew ze wschodu said

    Euromajdan

    http://www.gata.org/node/13754

    Transfer ukraińskiego złota jako zabezpieczenia dla przyszłych kredytów

    Ukraińska gazeta poinformowała że Arsenij Jaceniuk zarządził przeniesienie złota do Stanów Zjednoczonych.

    Raport organizacji GATA ujawnia, że USA podjęło 33 tony złota z Ukrainy.( http://www.gata.org/node/13754) O fakcie wywiezienia złota przez amerykanów donosiła również ukraińska gazeta Iskra oraz polskojęzyczne media. „Tajna akcja wywozu złota odbyła się o drugiej w nocy 7 marca na lotnisku w Boryspolu na wschód od Kijowa. Na lotnisko przyjechały cztery ciężarówki oraz dwa minibusy volkswagena. Na pojazdach nie było tablic rejestracyjnych. Piętnastu ludzi w maskach, ciemnych mundurach i z broną krótką oraz pistoletami maszynowymi zapakowało ciężkie skrzynie ze złotem do samolotu. Potem sami do niego wsiedli. Samolot natychmiast odleciał.” – relacjonuje gazeta.
    więcej:
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/transfer-ukrainskiego-zlota-zabezpieczenia-kredytow-bankowych-rothschildow-2014-04

    Alfa odmówiła szturmu budynków w Doniecku i Ługańsku
    więcej:
    http://polish.ruvr.ru/news/2014_04_11/Alfa-odmowila-szturmu-budynkow-w-Doniecku-i-Lugansku-8182/

    Sprawa zamachu stanu na Ukrainie zaczyna wyglądać coraz gorzej. Okazuje się, że potwierdzają się wcześniejsze doniesienia mediów rosyjskich, które twierdziły, że to opozycja strzelała do swoich w Kijowie.
    Dopóki mówili tak tylko Rosjanie można było to zrzucać na propagandowy przekaz, ale zaczyna się pojawiać coraz więcej dowodów na to, że przynajmniej części demonstrantów strzelano w plecy. Widać to zresztą dokładnie na filmie, który swego czasu po masakrze stał się symbolem tych wydarzeń.
    Pierwsze informacje o tym, że snajperzy mogli pochodzić z opozycji pojawiły się bardzo szybko. Świadczył o tym fakt, że wśród ofiar zajść z 20 lutego było ponad dwudziestu milicjantów. Ten dziwny fakt zupełnie przemilczały nasze media.
    Potem, prawdopodobnie rosyjskie służby specjalne, opublikowały na YouTube zapis rozmowy telefonicznej szefowej MSZ UE, baronessy Katarzyny Ashton z estońskim ministrem spraw zagranicznych Urmasem Paetem. Był on przedstawicielem UE w czasie tego kryzysu i z jego słów wynika, że snajperzy mogli pracować dla opozycji. MSZ Estonii potwierdził prawdziwość tej rozmowy więc to nie manipulacja. Znowu nasze media usłużnie to przemilczały.
    więcej:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kto-strzelal-majdanie-czyli-kulisy-zamachu-stanu-ukrainie

  18. Małgosia said

    Pewien człowiek pracował jak operator zwodzonego mostu. Kiedy podnosił most, przepływały pod nim barki, opuszczając go przepuszczał mknące po szynach pociągi. Pewnego dnia wziął ze sobą do pracy swego kilkuletniego jedynego synka. Gdy wykonywał swoje rutynowe czynności, jego syn bawił się na zewnątrz dyżurki. Wtem rozległ się dźwięk telefonu, który jak zwykle był zapowiedzią informacji o nadjeżdżającym pociągu. Szybko włączył urządzenie opuszczające most i właśnie wtedy usłyszał przeraźliwy krzyk swego syna. Gdy wyjrzał na zewnątrz, zobaczył, że jego noga uwięziona została w trybach maszyny, które powoli miażdżyły ją i wciągały do środka. W tej chwili usłyszał także sygnał nadjeżdżającego z oddali pociągu. W tak dramatycznej sytuacji miał jedynie dwie możliwości – opuścić lub podnieść most wybawiając syna od śmierci, ale skazując na nią setki pasażerów nadjeżdżającego pociągu.
    Ojciec wybrał śmierć syna…

    Kiedy pociąg przejeżdżał po moście, niektórzy ludzie uśmiechnięci machali mu rękoma na powitanie. On tymczasem stał zalany łzami, a jego serce przeszywał ogromny ból z powodu męki, w jakiej zginął jego jedyny, ukochany syn.

    Kilka dni temu bezczynnie przechadzałem się po pewnym korytarzu. Czekałem na przyjaciół, którzy w każdej chwili kończyć mieli próbę swego zespołu. Z nudów przez zupełny przypadek podniosłem niewielką, gęsto zapisaną kartkę, która leżała na jakimś stole. Zacząłem czytać. Początkowo bezmyślnie, całkowicie odruchowo. Jednak już po kilku zdaniach zapomniałem o ludziach, na których czekałem. Po plecach przeszedł mi zimny dreszcz. Przebiegałem oczyma tekst, który rozpoczął ten felieton…

    Kiedy skończyłem, zupełnie bezwiednie wsunąłem tę karteczkę do kieszeni spodni. Sądzę, że Was również bardzo to poruszyło. Zamyślony siedziałem na zimnych schodach w ciemnym korytarzu. I właśnie wtedy jak jeszcze nigdy dotąd znienacka dotarło do mnie, że przed dwoma tysiącami lat ktoś cierpiał w ten sam sposób. Ktoś utracił ukochanego syna, by także ratować ginących ludzi. Jego dziecko nie zginęło w trybach maszyny umożliwiającej unoszenie zwodzonego mostu. Umierało znacznie dłużej. Przybite kilkunastocentymetrowymi gwoździami do drewnianego krzyża.

    Tamtego wieczora chyba pierwszy raz w życiu zupełnie świadomie zdałem sobie sprawę z cierpienia, jakie stało się przed wiekami udziałem Boga. Poświęcił swego syna, byśmy mogli żyć. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ta śmierć była konieczna, dlaczego nie można było rozwiązać tego inną drogą. Widocznie nie można było… Pan Jezus, kiedy chodził jeszcze po ziemi, wypowiedział takie słowa:

    „Większej miłości nikt nie ma, nad tę, jak gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”

    I tak, jak powiedział, to uczynił. Zmarł przybity do krzyża za nasze winy. Także Twoje… Jego śmierć jest najlepszym dowodem na to, iż jest ktoś, kto Cię akceptuje i kocha.

    Jeśli dotąd nie miałeś okazji, przyjmij go jako swego Pana i Zbawiciela. To nie jest trudne. Wystarczy mały krok. Naprawdę niewielki. Właśnie w tej chwili masz okazję podjąć najważniejszą decyzję swego życia. Nie bądź już więcej obojętny na tę miłość.

  19. Wiesia said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: