Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Jan Paweł II – papież końca czasów

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 kwietnia 2014

Matka Boża o Janie Pawle II. (z komentarzy Leszka)

Te wszystkie podróże apostolskie nieodżałowanego Papieża Jana Pawła II są wpisane w wydarzenia/znaki Końca Czasów, bowiem powiedziane zostało przez Pana Jezusa, że Jego Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy dopiero nadejdzie koniec” (Mt 24,14) i “najpierw/przedtem musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom” (Mk 13,10). I w tym kontekście trzeba odczytywać misję, posługę i Osobę danego nam przez miłosierdzie Głowy Kościoła, Pana Jezusa (Ef 1,22-23a; Kol 1,18a) właśnie na nasze czasy, bo Pismo musi się wypełnić. Jest tak, jak się mówi: “odpowiedni/właściwy człowiek na te czasy”.
Że tak rzeczy się mają, świadczy o tym Matka Boża w swych Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
1. …Kościół, Moje umiłowane Dziecko, wychodzi już z ciężkiej próby, bo bitwa pomiędzy Moim przeciwnikiem a Mną osiągnęła szczyt. Szatan usiłował wśliznąć się do Kościoła, zagrażając nawet Skale, na której jest On zbudowany, ale mu w tym przeszkodziłam.
Właśnie wtedy gdy szatan sądził, że już zwyciężył – po przyjęciu przez Boga ofiary Pawła VI i Jana Pawła I – otrzymałam od Boga dla dobra Kościoła Papieża, którego przygotowałam i ukształtowałam. On poświęcił się Mojemu Niepokalanemu Sercu i uroczyście powierzył Mi Kościół, którego jestem Matką i Królową.
Przez osobę i dzieło Ojca Świętego Jana Pawła II rozsiewam Moje wielkie światło. Będzie się ono powiększać, w miarę jak ciemność coraz bardziej będzie wszystko ogarniać… (167, 1.01.1979)
2. …Patrzcie na wielkie światło, dane przez Moje Niepokalane Serce Kościołowi. Jest nim pierwszy z Moich umiłowanych synów, Papież Jan Paweł II. To światło będzie stawało się coraz intensywniejsze, w miarę jak walka będzie się zaostrzać… (207, 2.09.1980)
3. …Ten Papież est wierny powołaniu otrzymanemu w chwili objęcia katedry Piotrowej. Jest wierny Jezusowi Chrystusowi, którego głosi słowem i świadectwem życia. Dzięki temu niesione przez niego wszędzie światło jest samym Światłem Ewangelii.
Trwajcie wszyscy w jedności z nim, świadcząc życiem o Moim Synu Jezusie i głosząc wiernie prawdę Jego Ewangelii. Papieża często otacza wielka pustka. Odczuwa samotność. Jego słowa – to słowa proroka, lecz jakże często padają na ogromną pustynię.
Stańcie się potężnym echem jego słów, które powinny być coraz bardziej rozpowszechniane, słuchane i wprowadzane w życie. Póki to światło jeszcze świeci (por. J 5,35), kroczcie wszyscy bezpiecznie szlakiem wyznaczonym przez wielki blask, ponieważ wkrótce ciemność nad światem i w Kościele może stać się jeszcze gęstsza… (245, 13.05.1982)
4. …Dziś obchodzicie uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – w tym poświęconym Mi Roku Maryjnym.
Jako Mama, bolejąca i zatroskana, zapraszam was wszystkich do spojrzenia dziś na następcę Piotra, Papieża Jana Pawła II. To jest Mój Papież. To jest Papież ukształtowany przeze Mnie w największych głębinach Mojego Niepokalanego Serca. To jest Papież Mojego wielkiego światła w tych czasach największej ciemności.
Wiarą Piotra oświetla on ziemię i utrzymuje cały Kościół w Prawdzie. Jako nowy Piotr Papież ponownie potwierdza dziś pełnię wiary w Chrystusa, Syna Bożego. Jako nowy Paweł przemierza wszystkie regiony świata, by odważnie głosić Jezusową Ewangelię zbawienia (Mt 24,14). … Serce Papieża krwawi dziś z powodu Biskupa Świętego Kościoła Bożego, który przez samowolne konsekrowanie biskupów – podjęte niezgodnie z jego wolą – otwiera w Kościele katolickim bolesną schizmę.
Lecz to dopiero początek. Dziś bowiem wielu Biskupów nie trwa już w jedności z Papieżem i idzie drogą sprzeciwu wobec jego wskazań. Ten podział jest większy i bardziej niebezpieczny – choć jeszcze niewidoczny. Wywołuje on cierpienie i krwawienie Mojego Serca Mamy oraz sprawia, że Mój Papież prawie chwieje się pod ciężarem zbyt ciężkiego krzyża… (385, 29.06.1988)

5. …Dziś oznajmiam wam, że jest to Papież Mojej tajemnicy – Papież, o którym mówiły dzieci otrzymujące objawienia, Papież Mojej miłości i Mojego bólu. Z bardzo wielką odwagą i nadludzką siłą idzie on we wszystkie strony świata – nie zważając na zmęczenie i liczne zagrożenia – aby cały świat utwierdzić w wierze i wypełnić w ten sposób swą apostolską posługę Następcy Piotra, Wikariusza Chrystusa, powszechnego Pasterza Świętego Kościoła Katolickiego, zbudowanego na skale przez Mojego Syna Jezusa.
W tych czasach wielkiej ciemności Papież daje wszystkim światłość Chrystusa. Ze stanowczością utwierdza Kościół w prawdziwej wierze w tych czasach wielkiego odstępstwa. Zaprasza do kroczenia drogą miłości i pokoju w tych czasach przemocy, nienawiści, niezgody i wojny.
Moje Niepokalane Serce jest zranione, widząc jak wokół niego rozszerza się pustka i obojętność, pełna pychy opozycja wobec jego nauczania, kontestacja ze strony niektórych Moich biednych synów Biskupów, Kapłanów, osób duchownych i wiernych. Z tego powodu Mój Kościół jest dziś dotknięty głębokim podziałem, zagrożony utratą wiary, przeszyty niewiernością, która staje się coraz większa.
Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne… (449, 13.05.1991)

6. …Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. … Trzeci znak (z 5-ciu znaków o których Matka Boża mówi w tym Orędziu zatytuł. ‘Koniec Czasów’ – dop. mój) to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.
Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi. «Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić (…). A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec»…
(485, 31.12.1992)

7. …Odczujcie głęboki ból Mego Niepokalanego Serca na widok niezgody, która weszła głęboko do samego serca Kościoła z powodu braku posłuszeństwa i sprzeciwu Biskupów i Kapłanów wobec Papieża. On został ustanowiony przez Jezusa opoką Kościoła i nieomylnym stróżem Prawdy.
Ten Papież jest największym darem, jakiego udzieliło wam Moje Niepokalane Serce na czas oczyszczenia i wielkiego ucisku. Znaczna część Mojego orędzia i tajemnicy – ujawnionej przeze Mnie w Fatimie trojgu dzieciom, którym się ukazałam – dotyczy właśnie osoby i misji Papieża Jana Pawła II.
Jakże wielkie jest jego cierpienie! Często jest on jakby przygnieciony ciężarem krzyża, który stał się tak bardzo ciężki. … Jakże wielki jest ból Papieża na widok ludzkości tak zagrożonej nieświadomym kroczeniem po drodze własnego zniszczenia. Jak bardzo krwawi jego serce na widok podziału, jaki zakorzenił się w Kościele; na widok utraty wiary, która staje się coraz powszechniejsza. Naucza się błędów i szerzy je, pomimo odwagi i siły, z jaką on idzie, by utwierdzać wszystkich w wierności Chrystusowi i Ewangelii we wszystkich częściach świata.
Jego encykliki są prawdziwymi pochodniami światła, zstępującymi z Nieba w głębokiej ciemności spowijającej świat… (545, 13.05.1995)

 

Reklamy

komentarzy 75 to “Jan Paweł II – papież końca czasów”

  1. KRYSTYNA said

    ZAPROSZENIE NA II KONGRES DLA SPOŁECZNEGO PANOWANIA CHRYSTUSA KRÓLA
    =====================================================================

    http://gloria.tv/?media=595536

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

  2. Marana Tha said

    z książki : „BEZGRANICZNE ODDANIE CHRYSTUSOWI” – rozważania biblijne na każdy dzień roku w oparciu o historie prześladowanych chrześcijan

    ,,Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga,, – 1 list Piotra 4:16

    dzień 17 – Powiedzcie to razem z nami – krzyczeli żołnierze, kopiąc i uderzając chłopców po twarzy i brzuchu – Allach jest Bogiem a Mahomet jego prorokiem. Powtarzajcie!
    Czterej mali sudańscy chłopcy płakali i przeraźliwie wołali swoje matki. Nie chcieli powtórzyć tych słów, które może ocaliłyby im życie, ale oznaczałyby wyrzeczenie się wiary chrześcijańskiej. Choć krew spływała po ich czarnej skórze, nie chcieli wyprzeć się Chrystusa.
    Ich starsi nastoletni koledzy patrzyli w przerażeniu. Wszyscy mieszkali w południowym Sudanie i widzieli już, jak islamiści zamordowali meczetami ich bliskich. Teraz patrzyli, jak bito na śmierć ich czterech młodszych przyjaciół i krewnych, z których najmłodszy miał zaledwie pięć lat.
    Wcześniej żołnierze położyli już siłą każdego ze starszych chłopców na rozżarzonych węglach. Kazali im powtórzyć muzułmańskie wyznanie wiary i przejść na islam. Pomimo straszliwego bólu nikt z nich tego nie zrobił. Tego dnia siły islamskie porwały czternastu chłopców i trzynaście dziewcząt. Dziewcząt nigdy nie odnaleziono. Zostały prawdopodobnie sprzedane jako niewolnice lub konkubiny do północnego Sudanu. Wszyscy chłopcy byli torturowani, ale żaden z nich nie wyparł się wiary. Następnej nocy starszym chłopcom udało się uciec. Wciąż noszą oni na swoim ciele ślady tortur.

    Cierpienie często odgrywa ważną rolę w planie Bożym. Niestety, żadne inne doświadczenie nie potrafi w równym stopniu przyciągać naszej uwagi. Ból fizyczny, wywołany długotrwałą chorobą lub nagle odniesioną raną, mobilizuje cały ludzki organizm. Mózg wysyła odpowiednie sygnały poprzez układ nerwowy, by skupić całą energię organizmu na źródle problemu. Równie trudno jest zlekceważyć ból emocjonalny. Dojmujące cierpienie, spowodowane utratą kogoś bliskiego w wyniku strasznej choroby jak rak, prześladowań lub innych przejawów niesprawiedliwości, może być niemal nie do zniesienia. Niezależnie jednak od tego, co jest źródłem bólu, możemy nań zareagować dwojako – poddać się lub wzrastać. Osoby, które przechodzą przez cierpienia, mogą stać się wyjątkowymi sługami Bożej łaski. Sportowiec, by wzmocnić swoje mięśnie, musi najpierw w czasie intensywnego treningu doprowadzić do zerwania niektórych włókien mięśniowych. Na tej samej zasadzie cierpienie jest naszą drogą do dalszego rozwoju.

    _____

    Ci, którzy cierpią dla Chrystusa muszą posiadać zdolność do postrzegania rzeczywistości w szerszym kontekście. Biblia jest pełna historii o życiu pojedynczych ludzi, z których każda wkomponowuje się w większą całość – walkę między Bogiem i złem. Spoglądając szerzej na otaczający nas świat, zauważymy, że za uciskiem i cierpieniem kryje się szatan. Właśnie dlatego nie mamy wywierać zemsty na naszych prześladowcach. Są oni jedynie pionkami w rozgrywce diabła. Chrześcijańscy męczennicy, tacy jak Marquez, przypominają nam, że nie można bardziej zemścić się na szatanie niż doprowadzając do nawrócenia tych, którzy nękają chrześcijan. Módl się o przywódców państw totalitarnych. Wspieraj wszystkich tych chrześcijan, którzy mają okazję dzielić się z nimi Ewangelią.

  3. Piotr2 said

    12.04 .2014 , 15 :42 – MOJA MIŁOŚĆ POŁĄCZONA Z WASZĄ WIARĄ STANIE SIĘ MIECZEM ZBAWIENIA

    ================
    tłumaczenie robocze
    ================
    Moja szczerze umiłowana córko,
    kiedy Bóg interweniuje w świecie
    poprzez swoich wybranych proroków,
    Słowo jest jak Miecz. Tnie prosto w
    serce i wywołuje dwojaką reakcję w
    duszy. Z jednej strony zapewnia dużą
    wiedzę i zrozumienie, ale z drugiej
    strony może być trudne do przyjęcia.
    Dzieje się tak dlatego, że Prawda
    nigdy nie jest łatwa, kiedy się ją
    przyjmuje, gdyż może być bolesna.
    W świecie, w którym szatan panuje
    jako król, Prawda zawsze ujawni
    ohydną stronę. Wywoła to cierpienie w
    sercach wielu. Niegodziwość prawie
    zawsze przychodzi zakamuflowana
    kolorowymi osłonami, ale gdy
    zostanie pozbawiona wszystkich
    swoich atrakcyjnych warstw,
    pozostanie jedynie wstrętny rdzeń.
    Wielu ludziom trudno jest przyjąć fakt,
    że pewne akty lub czyny są
    nikczemne z powodu oszustw diabła.
    Każda forma nieprawości wytworzona
    ręką szatana jest starannie
    zamaskowana, aby łatwo było ją
    uzasadnić w umysłach niewinnych,
    którzy bez skrupułów zaakceptują to
    podłe oszustwo. Niczego nie pojmą.
    Możecie więc zapytać, jaką nadzieję
    będzie miał człowiek, kiedy zostanie
    zwiedziony przez antychrysta, który
    będzie kochany i ubóstwiany za swoje
    wielkie czyny miłosierdzia?
    Odpowiedzią jest modlitwa. Wasza
    nadzieja jest w waszych modlitwach,
    ponieważ kiedy modlicie się o
    uwolnienie od zła, będę odpowiadał na
    wasze wołanie.
    Moja Miłość połączona z waszą wiarą
    stanie się Mieczem Zbawienia, dzięki
    któremu te niewinne dusze, które
    zostaną łatwo oszukane przez bestię,
    będą mogły być uratowane, a wtedy
    Królestwo będzie Moje. Ja przyjdę
    szybko, by odzyskać Mój Prawowity
    Tron, zatem nigdy nie wolno wam
    tracić nadziei.

    Wasz Jezus

    Króluj nam Chryste.

    • halina said

      Wydaje mi sie że wszystko zmierza do tego by nastapiła konfrontacja Bożej Prawdy z podstępem i kłamstwem szatana . To przez to , że człowiek przyjał do swego serca podstep i kłamstwo szatana , doprowadził do tego że jest zwalczana Boża Praawda , że wszystko jest spychane z Bozej drogi własnie o ten bład , który udało sie szatanowi spowodować w sercu .Człowiek jest cały czas wykorzystywany i oszukiwany przez szatana , bo sercem nie rozumie Bożej Prawdy . W orędziach MBM jest wyprowadzanie człowieka z błędu z zagubienia , jest wskazywanie dobrej drogi wyjścia , która jest zgodna z oczekiwaniami i życzeniami Boga , że człowiek własnie to wybierze i że pójdzie właśnie w tym kierunku .. .Podstep szatana polega na tym , by wprowadzic człowieka w przekonanie , które podważy wartosc wypowiadanych tam Słów Bożej Prawdy . Człowiek jest zmuszany podstepem do tego , by pod bodaj jakim pretekstem odwrócił sie od tych oredzi , a tym samym odchodził od Bożej Prawdy i wskazówek dawanych przez Niebo , by utrzymać dobry kurs mimo całkowitej mgły zaciemnienia . Podążamy teraz po zaciemniającej przestrzeni przez szatana . Ale trzymając sie tych parametrów o których mówią w orędziach mamy 100% pewnośc że dojdziemy tam gdzie wyznaczył Bóg Ojciec miejsce spotkania z swoim stworzeniem . .Szatan robi wszystko by człowiek nie doszedł na spotkanie z Bogiem Ojcem , by nie mógł wrócić do tej współpracy jaka była w raju , by nie otrzymał tych łask które utracił na wskutek wydarzeń w raju , by został odcięty od milości Bożej . .Ale wiara ufnośc miłośc zawarta w sercach i pobudzana przez Chrystusa Króla Mateńkę Królową i Duchaśw , powoduje to że w tych sercach które wiernie trwają w zjednoczeniu z NIMI , powodują to że Ich Miłośc jest wlewana w serca , a także tych za którymi modlą sie z własnej i nieprzymuszonej woli . Wprowadzają Boże działanie na swoje serca i na serca swoich współbraci i rozpalają ich serca miłością która płonie w Nie4pokalanym Sercu Maryji i Najświetrzym Sercu Jezusa . I to jest piękne , to jest tym wielkim CUDEM o którym mówiono że z serca do serca będzie przekazywany Płomień Miłości pochodzący z Serca Jezusa i Mateńki , bo tym sposobem jest coraz wiecej wyrywanych dusz i terenu z ciemności szatańskiej , a włączane w skład Królestwa Jezusa . Królestwo Jezusa już sie buduje i kształtuje zgodnie z życzeniem Boga w Trójcy św .Wojownicy modlitwy walczą i przynosz ą efekty z których jest zadowolone całe Niebo . Swiat ziemski został włączony w to co dzieje sie w świecie duchowym i jest wyrywany z tej iluzji jakoby istniał sam bez świata duchowego . . I w czasie oznaczonym przez Boga jako właściwy , skutki i następstwa tych wydarzeń w świecie duchowym bedą widoczne w świecie ziemskim . . A wówczas bedą płynąć po naszych twarzach łzy szczęścia i radości że wytrwaliśmy , ze żyjąc wsród świata bylismy pomocni Bogu w realizacji Jego planu odzyskania człowieka i swiata z rak przeklętego szatana . Nasze zwycięstwo jest pewne . Zwycięży Boża Prawda przyjeta do naszych serc , bo ona wykasuje wszystko co wprowadził i spowodował szatan . Wytnie w pień kłanstwo szatana na którym szatan zbudował tę rzeczywistośc . Jak wiele zależy od zawartości naszych serc . Wiec dbajmy o czystośc naszych serc by były godne przyjąć Chrystusa Króla i z Nim współpracowac czyniąc z ciała użyteczne narzędzie do zamieniania w czyn Bożych pragnień i życzeń by stawały sie rzeczywistością . Byśmy usuneli to zakłucenie które powodowało istnienie błedu zakłuceń zepsuć . Uczestniczymy w naprawianiu tego co zepsuł szatan w naszym wymiarze . Badzmy swiadomi tego co sie dzieje i nie utrudniajmy Bogu , lecz ścisle z Nim współpracujmy . A szczęście i radośc w Niebie i na Ziemi bedzie trwać przy naszym współudziale i naszym wkładzie tak dużym jak zdołaliśmy być podporządkowani Woli Boga . Mamy szanse by c tymi kim chce Bóg bysmy byli a nie tymi którymi chcielibysmy sami byc . I jak duzo żeśmy uczynili tak , jak zyczył sobie Bóg , by było tutaj wśród swiata uczynione . Niechaj pełni sie wola Boga w Trójcy sw , to jest nasze zadanie i cel . Nie zapominajmy o tym ….

    • Atanazy said

      Czemu Twoje teksty się źle wklejają?
      Powinny zająć całą szerokość pola – od lewej do prawej. A jednak linijki tekstu są bardzo krótkie?
      Jak wklejasz tekst?

      • Piotr2 said

        Drogi Atanazy, być może jest to efekt tego, że piszę często na telefonie na przeglądarce opera mini która redukuje pojemność strony. A że telefonik ma słabiuśkie osiągi to często moje komenty wyrzuca na koniec kolejki a nie tam gdzie ja tego bym sobie życzył. Gdy komentarzy pod tekstem dajmy na to jest około 100, to mam dużo szczęścia jeśli w ogóle strona się otworzy.

        Póki co Dziecko Królowej Pokoju jest stroną z której czerpię swoją wiedzę o otaczającym świecie Duchowym i materialnym.

        Pozdrawiam.
        Króluj nam Chryste.

        • Antysyjonista said

          Mam problem niedawno nabiłem tusz z czarnym pojemnikiem i dzisiaj chciałem wydrukować krucjaty modlitw jednak wychodziły one w takim szarym kolorze a gdzie nie gdzie w ciemniejszym tak że trzeba mieć dobry wzrok żeby przeczytać. Nie jest możliwe że nie ma tuszu bo nic nie drukowałem a nabiłem go bodajże w tamtym tygodniu. Dodam tylko że mam linuksa a nie windowsa tak jak większość z was oraz libre office zamiast worda. Gdzie szukac rozwiązania problemu? Jak drukowałem pieczęcie Boga Żywego w formie wizytówki to wszystko elegancko poszło może dlatego że było w kolorze a ja mam własnie problem z wydrukiem czarnego tuszu. Jest jakiś spec od drukarek co mógłby coś doradzić bo trochę szkoda mi kupowac nowego pojemnika na tusz bo niedawno przecież nabijałem i pan który to robił potwierdził że wszystko drukowało .

  4. DAWID said

    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/04/14/szef-cia-potajemnie-przebywal-w-kijowie/

  5. bogna said

    NOWENNA DO MILOSIERDZIA BOZEGO

    ZACZYNAMY W WIELKI PIATEK!!!!!!

    Nowennę tę kazał Pan Jezus siostrze Faustynie zapisać w sierpniu 1937. roku, polecając odprawianie jej przed Świętem Miłosierdzia, począwszy od Wielkiego Piątku.

    Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.

    Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (1209)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego
    (Koronkę odmawiać można na zwykłym różańcu)
    Początek:
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga…
    Na dużych paciorkach (1 raz): przed każdą częścią

    tak jak w różańcu:
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana
    naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.
    Na małych paciorkach (10 razy): po 5 części.

    tak jak w różańcu:
    Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
    Na zakończenie (3 razy):
    Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

    WIELKI PIATEK

    Dzień pierwszy: Dusze grzeszników i cała ludzkość

    Dziś sprowadź mi ludzkość całą, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.

    Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

    O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
    Ratunku dla człowieka grzesznego,
    Tyś miłosierdziem i litości morze,
    Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą – a szczególnie na biednych grzeszników – która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (1210-1211)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    WIELKA SOBOTA

    Dzień drugi: Dusze kapłańskie i zakonne

    Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje.

    Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

    Zdrój Bożej miłości,
    W sercach czystych gości,
    Skąpane w miłosierdzia morzu,
    Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (1212-1213)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    WIELKA NIEDZIELA

    Dzień trzeci: Dusze pobożne i wierne

    Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszyły mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza.

    Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca swego, przyjmij nas so mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

    Są niezbadane miłosierdzia dziwy,
    Nie zgłębi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy,
    Na wszystkich patrzysz okiem litości,
    I wszystkich pociągasz do swej miłości.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jak na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki, udziel im swego błogosławieństwa i otaczaj ich swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale aby z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (1214-1215)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    PONIEDZIALEK WIELKANOCNY

    Dzień czwarty: Dusze pogan i nie znających jeszcze Jezusa

    Dziś sprowadź mi dusze pogan i tych którzy mnie jeszcze nie znają, i onich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.

    Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, ktśre Cię nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecają ich, aby oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

    Niech światło Twej miłości,
    Oświeci dusz ciemności,
    Spraw, aby Cię dusze poznały,
    I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować; spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen. (1216-1217)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień piąty: Dusze heretyków i odszczepieńców

    Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą mi męki.

    Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

    I dla tych co podarli szatę Twej jedności,
    Płynie z serca Twego zdrój litości.
    Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
    I te dusze z błędu wyprowadzić może.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich , trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (1218-1219)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień szósty: Dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci

    Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

    Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział: uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca – przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, którego zapachem sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Jezusa i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

    Prawdziwie dusza pokorna i cicha
    Już tu na ziemi rajem oddycha,
    A wonią pokornego jej serca
    Zachwyca się sam Stwórca.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przrez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (1220-1223)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień siódmy: Dusze szczególnie czczące i wysławiające miłosierdzie Jezusa

    Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekelnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.

    Jezu najmiłosierniejszy, kórego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocarne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje, dusze te są zjednoczone z Jezusem i dźwigają ludzkość całą na barkach swoich. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

    Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,
    Jest przez Niego szczególnie umiłowana.
    Jest zawsze bliską zdroju żywego
    I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje – ktśre są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a dusza ich przepełniona weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadzieji i ufności, jaką w Tobie położyli, niech się spełni na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że: Dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie moje – ja sam bronić je będę w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie, jako swej chwały. (1224-1225)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień ósmy: Dusze czyśćcowe

    Dziś sprowadź mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego, niechaj strumienie krwi mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie… O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości.

    Jezu najmiłosierniejszy, kóryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe – dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości – niech strumienie krwi i wody, które wyszły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam stawiła moc miłosierdzia Twego.

    Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego
    Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego.
    I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody
    W strumieniu wylanym krwi i wody.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez całą gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim; nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz . (1226-1227)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień dziewiąty: Dusze oziębłe

    Dziś sprowadź mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej obrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. – Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia Mojego.

    Jezu najlitościwszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego serca Twego dusze oziębłe, niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne są do trupów i takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego i pociągnij je w sam żar miłości swojej, i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

    Ogień i lód razem nie może być złączony,
    Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.
    Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,
    Jeszcze większe nędze wspomóc może.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego… (1228-1229)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego.

    Zwykłe warunki uzyskania odpustu zupełnego w Niedziele Miłosierdzia to:

    – sakramentalna spowiedź (bądź bycie w stanie łaski uświęcającej),

    – Komunia święta,

    – modlitwa w intencjach Ojca Świętego

    – całkowita wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu

    – wykonanie aktu religijnego związanego z danym odpustem (należy odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego).

  6. bogna said

    niestety po angielsku ( prosze zeby ktos przetlumaczyl)

    LISTA CO POWINNISMY MIEC W DOMU:

    Preparation list
    Water***(There maybe up to 4 days…in some areas…that will be without water) Get enough bottled water to store in your garage, or the back of your closet. A case for each person in the home…or enough water for who you think will be with you at the time of the Warning. Also some water for cooking. If you can get a water filter you should do so. Berkey water filters or Katadyn are the best out there
    Candles, or Oil Lamps*** There won’t be electricity after the Warning, or the 3 Days of Darkness so have plenty of Blessed Bees Wax Candles. I plan on adding a few drops of blessed oil to my oil lamps just because….
    Sacramentals***Holy Water, Holy Oil, Holy Salt. Blessed medals should be worn. Blesse rosaries…have a few on hand. Many will not own a rosary….Have the Crusader Prayer # (33) framed and haning in your home. Also, have all MDM messages printed and up to date, along with all of the Crusader prayers. A Bible, stories of the saints, or any book written by Dr. Scott Hahnn. Most priests will bless your needs if asked. If a priest denies you a blessing then take the items to another priest…or ask the priest what priest in the area „would” bless the items. Chances are he will buckle and bless them then.
    Protect your Home*** There are many thoughts on this proceedure, but I’ll give you what I have done…you can go from there. 1). Put a blessed St. Benedicts medal in every corner of your home. 2). Using Holy Oil (Blessed) make a cross on all of the windows of your house. It needn’t be huge, but then it should be around 4 inches, by 3 inches. You are to do this also on all of the doors in your home as well…both inside and out..for the doors. 3). Have a St. Benedicts Cross by, or over your front door. 4). Take Holy Water, and sprinkle it all around your house and up onto the roof if you can. (Many people have done this on the inside as well). 5). Sprinkle Blessed Salt around the foundation of your home. 6). If you have the chance and the opportunity presents it’s self…have your home Blessed by a Priest. 7). If you have a Holy relic, place it in your home in a visible area. Make a small altar/shrine if need be. Place a picture of the Sacred Heart, and the Immaculate Heart there. Have two Blessed Candles on either side of the picture. Place your statues of saints around the picture of the Two Hearts, and have a bible in the forfront. 8). Also, another little known Sacramental to have in your home is „The Brief of St. Anthony of Padua”. This is very powerful sacaramental for homes…or even your cars. It is an exoricsm scapular. It will protect you from sudden and violent death. Violent storms, severe illnesses, satety from eartquakes and other natural disasters. It also brings conversions. (It is a third class relic as it has been touched to the True Cross of Christ, and the relic of St. Anthony of Padua)
    Food***You will want to store dried, and canned goods. Lot’s of pasta, beans, and rice. These will be your staples. Canned goods with a good shelf life on them. Powdered milk, soups, eggs and so on. (I would also advise in getting a good cook book if you don’t already have one…preferably one that is somewhat older….a lot of what is available now…won’t be later on down the road). Buy seeds of veggies you like to eat and you can grow. Tomatoes, squash, beans, zucchini, peppers, cabbage. Also….flour, surar, and baking needs. Store them in sealed contains when possible….5 gal. buckets are a safe way to keep bugs out of your food, or large zip lock bags. Think about what it is your families like to eat…or will eat. Don’t buy foods that are going to expire quickly, or your family wont eat, or are a waste of space. ***for those who can do this, make sure you have the miraculous grape.(google Miraculous Grape for instructions)
    Other Item’s you should have on hand*** 1). A crank Radio, or a battery Radio, or Solar Radio. (I have a crank Radio), 2). A Flash light, with enough batteries to last a while. 3). If you have the means to buy one…a gas generator for your refridgerator, or freezer.(Your freezer will remain frozen for about 2-3 days…but if it’s warm, then not more than that) with enough gas to last the generator running for around 3-4 days. 4). A means to cook…propane for your BBQ, fire pit w/ screen for cooking, wood for fire pit, or wood stove/fire place. „Canned Heat” is also a means to cook. Get a sterno food warmer and you can heat up anything. (Remember….food takes longer to spoil once it has been cooked)
    Also*** MEDICINE is huge. Make sure you have plenty of anti-dirraheal medication, Tylenol/Aleve/Advil, and cold medication. For women have extra femine hygene products stocked up as well. BABY WIPES, you will want these for spong baths, as there won’t be any water. Paper products, Toilet Paper, and Paper towels. Dysintery is one of the leading causes of death when there is a shortage of power, food, and dirty water. Again, if you can get a water filter you should do so. Berkey water filters or Katadyn are the best out there. Have good footwear and socks. (info added by Lisa Thompson)
    Also*** Once you realize you don’t have power, you will want to fill your bathtub up with water as full as you can get it. If you are with out power, chances are, you won’t have flowing water for very long. That means you won’t be able to flush either. So that means you only flush when you have „solid” business in the toilet. Using a bucket, fill the toilet tank up with water from the bath tub to flush.
    ******* For more information, and preparations, and remedies look to the writings of Marie-Julie Jahenny. She was given many insights to the End Times and there are many more remedies given to aid the Faithful at this time. The little book, „Catholic Preparations, and Remedies” is a must read…and should be in every home. There are many on line End Time stores that carry this book, and many of the items I have listed here…and more. I will give you one. stmichaelstore.com for starters.

  7. pio0 said

    Bóg jest Ojcem -a miłość matką mądrości.- Ludwig Borne

    „Idźcie ku Maryi.
    Idźcie z Maryją.
    Niech w waszych sercach
    rozbrzmiewa echo Jej fiat.”
    Jan Paweł II

  8. MariuszInfo said

    Wielka Środa, 16 kwietnia 2014

    Iz 50,4-9a
    Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

    Ps 69,8-10.21-22.31.33-34
    REFREN: W Twej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
    hańba twarz mi okrywa.
    Dla braci moich stałem się obcym,
    i cudzoziemcem dla synów mej matki.

    Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
    i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
    Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
    czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
    i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.

    Domieszali trucizny do mego pokarmu,
    a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
    Pieśnią chcę chwalić imię Boga
    i wielbić Go z dziękczynieniem.

    Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
    niech ożyje serce szukających Boga.
    Bo Pan wysłuchuje biednych
    i swoimi więźniami nie gardzi.

    Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.
    lub
    Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na zabicie zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.

    Mt 26,14-25
    Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.

    źródło: http://www.mateusz.pl/

    • MariuszInfo said

      Przyjąć Ewangelię o zdradzie to przyjąć prawdę o człowieku, który zdolny jest do największych zbrodni. Tym boleśniejszą jest ta prawda, gdy dotyczy bliskich. Do świątecznego stołu zasiadamy przecież z bliskimi. I to przy stole jesteśmy zupełnie otwarci i bezbronni. Stół zawsze objawia prawdę o nas i naszych relacjach. Jeżeli trudno jest być blisko z innymi, pokusa, by zniszczyć cały otaczający nas świat, staje się coraz silniejsza.

      O. Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2008, s. 188

    • MariuszInfo said

  9. apostolat said

    Niewygłoszone przemówienie Jana Pawła II

    W dniu zamachu na życie papieża, 13 maja 1981 r. Jan Paweł II miał wygłosić przemówienie do wiernych. Gdy padł strzał, kartki z tekstem trzymał na kolanach ksiądz prałat Stanisław Dziwisz. Do tekstu nigdy nie wygłoszonego przemówienia dotarł Teleexpress.
    Tego dnia papież miał powiedzieć do wiernych zgromadzonych na placu świętego Piotra między innymi takie oto słowa: „Radość przeplata się z bólem, mieszają się w naszym życiu kolec z różami. Niech Najświętsza Dziewica nauczy nas przemieniać w zasługę ten los, który często wiedzie nas, razem z Nią pod krzyż”.

    Dziś wiemy, jak bardzo prorocze były te słowa – papież nie zdążył ich przeczytać – dokładnie o 17:19 padły strzały.

    – Zło w dobro się przemieniło, straszne wydarzenie jednak obróciło się w dobro, papież przeżył – powiedział Leszek Sosnowski z wydawnictwa Biały Kruk.

    Ojciec Święty swoje ocalenie przypisywał Matce Bożej Fatimskiej. Wybaczył zamachowcowi i dwa lata po zamachu odwiedził Alego Agcę w więzieniu. Do dziś nie wiadomo, kto stał za zamachem, kto był jego mocodawcą i kto mu pomagał. Sam Agca mówił o spisku Bułgarów z KGB. Śledztwo w sprawie zamachu prowadzi katowicki IPN.

    – Wyjście Agcy na wolność niczego nie zmienia, zwłaszcza, że nie wiemy jeszcze czy będziemy chcieli go przesłuchać – powiedziała Ewa Koj, prokurator IPN.

    Decyzja, czy w ogóle wystąpić o przesłuchanie Agcy, zapadnie po analizie akt postępowania – w tym zeznań zamachowca.

    http://www.tvp.info/1273030/niewygloszone-przemowienie-jana-pawla-ii

    • apostolat said

      TAJEMNICE JANA PAWŁA II
      WEDŁUG KSIĘDZA PRAŁATA KONRADA KRAJEWSKIEGO …

      • apostolat said

        Na pytanie :”Kto jest moim przyjacielem?” Jan Paweł II odpowiadał: „Moim przyjacielem jest ten,dzięki komu staję się lepszy”
        – cytat z filmu

  10. Dana said

    Dzisiaj trzeci dzień Wielkiego Tygodnia – Wielka Środa.

    To dzień, w którym Judasz za trzydzieści srebrników „sprzedał” Jezusa Chrystusa. Apostołowie w tym dniu przygotowywali się do święta Paschy, które miało się odbyć następnego dnia. Ewangelia na ten dzień zawiera fragment narracji o zdradzie Judasza według św. Mateusza. W pierwszym czytaniu mamy przepowiednię proroka Izajasza o cierpiącym słudze Boga.

    • apostolat said

      Judasz zdradza Jezusa. Jakby nie po drodze mu się zrobiło z owym Nauczycielem z Nazaretu. Być może nosił w sobie zawiedzione nadzieje, niespełnione oczekiwania. Albo lęk, którego natury nie znamy. Nie wiemy też, czy Judasz rzeczywiście był tak zepsuty, czy może chciał dobrze, ale wyszło źle.

      Zdrada Judasza to wydanie Jezusa tym, którzy wyrządzą mu krzywdę. Wydaje się, że zrobił to z chęci zysku. Ale być może nosił w sobie także inne, ukryte motywacje. Fakt jednak pozostaje faktem – Jezus został wydany. To słowo może się kojarzyć z wyrzuceniem kogoś ze swego życia, odrzuceniem go, oddaleniem od siebie. Ile razy czynisz tak w życiu wobec twoich najbliższych?

      Jezus również wydaje…, ale samego siebie. Czyni do dla ciebie. On wydaje się w twoje ręce. Ten akt ma inny charakter niż judaszowy. Jezus czyni to z miłości do ciebie. W dzisiejszym tekście ukazuje nam to scena przygotowania Paschy, podczas której Jezus wydaje się dla ciebie. Składa siebie samego w kawałku chleba na twoich dłoniach. Co odczuwasz w związku z tym?

      Można wydać kogoś albo wydać samego siebie. Do której postawy jest ci bliżej? Poproś Pana o łaskę naśladowania Go we wszystkim, szczególnie w miłości, która nie zdradza innych, lecz oddaje się dla nich.

      http://modlitwawdrodze.pl/modlitwa/?uid=2926

      • halina said

        Judasz poszedł za własnym tokiem rozumowania , który podsunął mu podstępem szatan i to był cały błąd jego i nieszczęście jego . Zaczął realizować to co w odczuciu serca stanowiłoby dobre wyjście z sytuacji w której przyszło mu żyć , nie zdając sobie sprawy z tego , że jest motorem odmykającym ingerencje szatana w Boże plany . Sam na własną rękę chciał mieć wpływ na bieg wydarzeń , a przez to otworzył droge dostepu szatanowi do zwalczania Jezusa Chrystusa Króla w sposób jaki on przygotował . Przez podstęp szatana Judasz chciał zmusić Boga do realizacji jego planów .Dlatego powstał problem bo zszedł z drogi wyznaczonej przez Boga , wszedł w konflikt i zszedł z drogi którą podążał Jezus wierny Boga Ojca zleceniom . Bo On przyszedł aby wypełnić wolę Boga Ojca , a nie jak proponował szatan Judaszowi zmusić Boga by służył człowiekowi . . A czym charakteryzują sie obecne wydarzenia w kościele . Jest próba zmuszenia Jezusa do zaakceptowania i dostosowania sie do życzeń człowieka . Jest próba prowadzenia kościoła drogą którą poszedł Judasz za namową szatana , bo są tendencje do usunięcia Jezusa Chrystusa Króla od prowadzenia kościoła i swiata odrzucajac i zmieniajac Jego nauke i fałszując Prawde z niej wypływajaca . A tym samym danie szatanowi możnośc trzymania człowieka w zniewoleniu błedzie zepsuciu , w zadawaniu Bogu bólu i cierpienia . . Kto za tym pójdzie , a kto wytrwa w postawie by służyć Bogu i by pełnić wolę Jego , czas pokaże .

        • Atanazy said

          Czyli do grzechu popchnęła go podszyta pychą ułomność ludzkiego rozumowania, w które wkradły się błędne założenia, podsunięte przez szatana?
          To w dzisiejszym świecie wielu, większość ochrzczonych ludzi, a nawet i wyświęcone sługi idzie tą samą drogą:
          – legalizuje i pochwala czyny ohydne w oczach Boga (aborcja, eutanazja, sodomia),
          – grzeszy bałwochwalstwem (czci bożki pieniądza, ciała, władzy oraz wszelkie fałszywe religie).

        • halina said

          I dlatego w kościele i swiecie jest tak żle . Wszystko zeszło z drogi wyznaczonej przez Boga . Orędzia MBM naprowadzaja z powrotem na Boża droge i prowadzą do Bożego celu ..

    • bozena said

      Sroda przed Paschą z widzen M. Valtorty
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-015.html

  11. MariuszInfo said

  12. Powiew ze wschodu said

    W Piątek mamy trzeci z „12 Piątków”
    Zachęcam do postu o chlebie i wodzie.
    Polecam wszystkim tą ofiarę. Nic nie tracicie a możecie tylko zyskać.

    Opisane 12 piątków od Pana Jezusa naszego do papieża Klemensa XIII, który zatwierdził szczególne łaski, jakich dostąpią Ci, którzy będą pościć o chlebie i wodzie przez 12 piątków. Należy odmawiać przy tym 12 razy Ojcze nasz, 12 razy Zdrowaś Maryjo, i raz Wierzę w Boga Ojca. Są to następujące piątki:
    1. Piątek — przed Wielkim Postem przynosi dar Ducha Św.
    2. Piątek — przed Zwiastow. NMP (25.III), o co tylko prosić będzie do Ducha Św. otrzymacie
    3. Piątek — przed Zmartwych. Pańskim — od wszelkich nieprzyjaciół, widzialnych i niewidzialnych uwolniony będzie
    4. Piątek — przed Wniebowstąpieniem Pańskim- potępiony nie będzie
    5. Piątek — przed Zesłaniem Ducha Św. — bez sakramentu nie umrze
    6. Piątek — przed św. Trójcy Przenajświętszej — godzinę śmierci swojej wiedzieć będzie
    7. Piątek — przed św. Jana Chrzciciela (24.VI) od wszelkich zaraźliwych chorób (padaczki) zostanie uwolniony (od czarta)
    8. Piątek — przed św. Piotra i Pawła (29.VI) — w grzechu nie umrze
    9. Piątek — przed narodzeniem NMP (08.IX) sama NMP ukarze się w godzinie śmierci
    10. Piątek — przed św. Michałem (29.IX) — lękać się śmierci nie będzie
    11. Piątek — przed Wszystkimi Świętymi — nie dozna nigdy niedostatku w domu swoim
    12. Piątek — przed Bożym Narodzeniem — przy konaniu jego ukaże się Sam Bóg, Aniołowie
    Uwaga: Piątek trwa 24 godz. i post trwa też 24 godz., tylko o suchym chlebie i wodzie. Była to droga zbawienia.

    Fragment z Marii Valtorty o znaczeniu poświęcenia:
    M. Valtorta 3- 177. NIC SIĘ NIE TRACI W ŚWIĘTEJ EKONOMII POWSZECHNEJ MIŁOŚCI?
    Napisane 23 października 1945. A, 6766-6772

    „Tak samo — pozbawiając siebie w jakimś celu, [podyktowanym] miłością, podpłomyka lub innego pokarmu — możemy [sprawić], że gdzieś jakiś głodny, który cały czas będzie dla nas nieznany, otrzyma chleb, ofiarowany mu cudownie. Jeśli dzięki duchowi ofiary powstrzymamy się od wypowiedzenia gniewnego słowa — nawet w słusznym gniewie — [możemy] gdzieś hen, daleko, zapobiec zbrodni. Opanowanie zaś, z miłości, pragnienia zerwania jakiegoś owocu może posłużyć do wzbudzenia żalu w jakimś złodzieju i tak zapobiegniemy kradzieży. Nic się nie traci w świętej ekonomii powszechnej miłości”.

    • Bogna said

      W wyżej wymienione piątki zachować post o chlebie i wodzie oraz pobożnie odmówić modlitwy:
      • 1 x Wierzę w Boga …
      • 12 x Ojcze nasz…
      • 12 x Zdrowaś Maryjo…
      • 1 x Chwała Ojcu…

      • Powiew ze wschodu said

        Dziękuję że zauważyłaś ten brak.

        MODLITWA-WEZWANIE DO KRZYŻA ŚWIĘTEGO:
        Boże Wszechmogący, który poniosłeś śmierć na drzewie osobliwym za moje grzechy, bądź ze mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – ulituj się nade mną.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – bądź moją nadzieją.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – miej litość nad nami.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką broń ostrą.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – wlej we mnie wszelkie dobro.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelkie zło.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – spraw abym doszedł do Drogi Zbawienia
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką napaść śmiertelną.
        Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie każdy upadek grożący duszy, lub ciału. Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa. Jezusie z Nazaretu, Ukrzyżowany ulituj się nade mną, spraw, aby zły duch, niewidoczny uciekł na wieki wieków. Amen. Na cześć Drogocennej Krwi Jezusa Chrystusa, na cześć Jego Wcielenia, przez które doprowadził nas do życia wiecznego tak prawdziwie jak to, że Jezus Chrystus Narodził się w dniu Bożego Narodzenia, a Ukrzyżowany został w dniu Wielkiego Piątku. Amen.
        Modlitwa ta została znaleziona na Grobie Jezusa Chrystusa w 505R. Papież przesłał ją Karolowi Wielkiemu, gdy ten był na wojnie. Kto ją czyta nie utopi się, nie spali się, trucizna nie otruje go, nie wpadnie w ręce nieprzyjaciela i nie będzie zwyciężony w bitwach. Chora podczas porodu, gdy czyta lub słucha czytanej tej modlitwy lub ją ma przy sobie, szybko wyzwolona będzie i stanie się czułą matką. Na dziecko już narodzone należy położyć tę modlitwę przy prawym boku a uniknie wielu wypadków. Kto nosi tę modlitwę nie dostanie ataku epilepsji, a widząc epileptyka należy położyć modlitwę przy prawym boku. Będę Błogosławił, mówi Pan, tego, kto modlitwę przepisuje dla drugich, a pokutować będzie ten, kto z niej szydzi. Dom, w którym ta modlitwa się znajdzie, chroniony będzie od piorunów i burzy, a kto odmawia ją codziennie, uprzedzony będzie Znakiem Bożym 3 dni przed godziną śmierci swojej.

  13. Andrzej said

    Ogłoszenie końca świata przez papieża Jana Pawła II
    http://teologiawnauce.blogspot.com/2014/03/ogoszenie-konca-swiata-przez-papieza.html

    Ewangelia św. Marka

    1 3 I gdy On wychodził ze świątyni, rzekł mu jeden z uczniów jego;
    Nauczycielu, patrz, co za kamienie i co za budowle.
    2. A Jezus mu odrzekł: Czy widzisz te wielkie budowle? Nie zostanie
    kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony.
    3. A gdy siedział na Górze Oliwnej naprzeciw świątyni,zapytali go na
    osobności Piotr i Jakub, i Jan, i Andrzej;
    4. Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak,gdy to wszystko
    będzie się spełniać?
    5. Wtedy Jezus zaczął do nich mówić: Baczcie, żeby was ktoś nie
    zwiódł.
    6.Wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc;Jam jest , i wielu zwiodą.
    7. A gdy usłyszycie o wojnach oraz wieści wojenne, nie trwóżcie się;
    musi się to stać, ale to jescze nie koniec.
    8. Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko
    królestwu i będą miejscami trzęsienia ziemi, będzie głód .To jest
    początek boleści.
    9. Ale wy sami miejcie się na baczności;Będą was wydawać sądom,
    a w synagogach będziecie bici; postawią was też przed namienistni-
    kami i królami z mego powodu, abyście złożyli świadectwo przed
    nimi.
    10.Lecz najpierw musi być zwiastowana
    ewangelia wszystkim narodom.

    11.A gdy was poprowadzą,żeby was wydać, nie troszcie się naprzód
    o to, co macie mówić, ale mówcie to co wam będzie dane w owej
    godzinie, albowiem nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz
    Duch Święty.
    12. I wyda na śmierć brat brata, a ojciec syna, i powstaną dzieci
    przeciwko rodzicom, i przyprawią ich o śmierć.
    13. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego; ale
    kto wytrwa do końca, będzie zbawiony.
    14. Gdy tedy ujrzycie ohydę spustoszenia , stojącą tam, gdzie
    stać nie powinna -kto czyta, niech uważa – wtedy ci co są
    w Judei, niech uciekają w góry.
    15. A kto jest na dachu, niech nie zstępuje na dół i nie wchodzi
    do środka, aby coś wziąć z domu swego.
    16. A kto jest na roli, nich nie wraca, by zabrać swój płaszcz.
    17. Biada też kobietom brzemiennym i karmiącym w owych dniach.
    18. Módlcie się tylko, aby to nie wypadło zimą.
    19. Albowiem dni owe będą taką udręką, jakiej nie było aż dotąd,
    od początku stworzenia, którego dokonał Bóg, i jakiej już nie będzie.
    20. A jeśliby Pan nie skrócił tych dni, nie ocalałaby żadna istota,ale
    ze względu na wybranych, których wybrał, skrócił te dni.
    21. I gdy wam wtedy kto powie;Oto tu jest Chrystus,oto tam nie
    wierzcie;
    22. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić
    będą znaki i cuda, aby o ile można,zwieść wybranych.
    23. Wy tedy baczcie; Przepowiedziałem wam wszystko.

    Od poczatku istnienia chrześcijaństwa wierni bardzo intreresowali
    się chwilą kiedy nastąpi koniec świata.W pierwszych latach po śmierci
    Jezusa uważano, iż wydarzy się to jeszcze za życia apostołów i uczniów.
    W miarę jak liczba bezpośrednich świadków życia i działalności Zbawiciela
    poczęłła się zmiejszać apostołowie podjęli decyzję o spisaniu Ewangelii,
    aby zachować ją w niezmienionej formie dla potomnych.
    Następnym okresem zainteresowania tym zjawiskiem był koniec
    pierwszego tysiąclecia.Wiara w Paruzję w tym czasie wśród chrześcijan
    była tak ogromna, że spowodowała nawet zaburzenia w funkcjonowaniu
    życia społecznego.W następnych wiekach wzrastała on wraz z nadzwy-
    czajnymi wydarzeniami, takimi jak:wielkie epidemie,ogromne wojny,
    rewolucje społeczne i zaburzenia w przyrodzie.
    Kolejne milenium nie wywołało już żadnych wielkich niepokojów pośród
    narodów ziemi.Można to wytłumaczyć brakiem większych konfliktów po-
    śród ludzi , jak i również realnym zanikiem wiary.
    Zaskakującym wydarzeniem było za to odczytanie przepowieści
    Majów z 7 wieku ,która wieściła koniec naszej cywilizacji 21 grudnia 2012
    roku.Pojawiła się wówczas zaskakująca liczba objawień napisanych przez
    ludzi podających się za chrześcijan.Atmosfera tej apokalipsy zaangażowała
    zadziwiająco dużo osób w udawadnianie,iż będzie to miało miejsce.W nurt
    ten włączyło się również sporo naukowców,którzy z wielkim przekonaniem
    dowodzili,jak na wiele sposobów może dojść do unicestwienia ludzkości.
    Nikt jednak nie zaprezentował opini, iż jest niemoiżliwe, aby pogańscy Majowie,
    którzy wsławili się składaniem ofiar z ludzi w ogromnych ilościach posiedli wiedzę,
    która dysponuje jedynie dobry Bóg. Na fali zainteresowania tą tematyką,
    wylansowało się w mediach elektronicznych wielu jasnowidzów i wizjonerów.
    Doczekali się oni nawet sporej grupy zwolenników swoich przepowieści.
    Kiedy zegary na całym globie, 21 grudnia wybiły godzinę 24 i świat się
    nie rozpadł, to zamilkli owi wizjonerzy i milczą do dzisiaj.
    Obserwując, nawet pobieżnie, współczesny świat można dostrzec ,iż
    systematycznie ubywa ludzi wierzących w Boga i mozliwość zakończenia
    istnienia naszej cywilizacji.Tym bardziej może budzić zdziwienie prawie
    regularne prezentowanie przez astronomów i astrofizyków zagrożenia
    dla naszej planety ze strony przelatujących w jej pobliżu asteroidów i komet.
    Mieszkańcy Ziemi podchodzą do tych sensacji z wielkim spokojem i nie chcą
    nawet słyszeć o przeznaczaniu ogromnych wydatków na przeciwdziałanie im.
    W życiu naszej planety pojawiają się jednak jeszcze chwile ,kiedy ludzie
    gremialnie zastanawiają się nad przyszłością całej rasy ludzkiej.Dzieje się
    tak w chwili śmierci papieża i przed wyborem następcy.Największym zaitere-
    waniem cieszy się wówczas przepowiednia św. Malachiasza .Treść ich przypi-
    suje się biskupowi Melachiaszowi z Irlandii,który żył w 12 wieku.Przedstawia ona
    krótką charaktyrystykę 112 papieży ,aż do ostatniego, którym ma być Piotr Rzy-
    mianin. Za jego życia ma dojść do ogromnego prześladowani kościoła,
    a następnie przybędzie straszny sędzia i zacznie sądzić swój lud.
    W czasie ostatniego konklawe oczy całego świata były z ogromnym napięciem
    skierowane na Watykan,gdyż wtedy właśnie był wybierany papież,który zajmował
    ostatnie miejsce na liście św. Malachiasza.Zgodnie z proroctwem powinien on
    przyjąć imię pierwszego apostoła Piotra,lecz tak nie uczynił i nazwał się bardzo
    skromnie, Franciszek.Cały świat odetchnął z ogromną ulgą. Wielu jednak łączy
    jego osobę z przepowiadzianym Piotrem.Do wypełnienia pozostała jeszcze
    pozostała część proroctwa.
    Skoro tak zręcznie udało mi się naprowadzić ten wpis na temat papieży,
    to pora przejść do meritum sprawy.Na początku zaprezentowałem 13 rozdział
    Ewangelii w.g św.Marka.Jest on poświęcony dramatycznym wydarzeniom,które
    będą działy się na ziemi i poprzedzą ostateczne przyjście Zbawiciela.
    W 10 wersie jest powiedzaiane ,kiedy to wszystko się rozpocznie.
    Ma to nastąpić dopiero po ogłoszeniu Ewangelii wszystkim narodom.
    Słowa te nic nie mówią o przyjęciu Ewangelii przez wszystkie narody, a jedynie
    o zapoznaniu wszystkich narodów z jej treścią.Nie informują one również,
    jak długi czas upłynie od chwili wypełnienia tego warunku, do rozpoczęcia się
    tych straszliwych rzeczy.Gdybyśmy oddali sens tych słów do zinterpretowania
    dla współczesnych prawników, polityków i uczonych, to możemy być pewni,
    że żaden koniec świata nigdy nie nastąpi.
    Pojawia się tu także poważny problem kompetycyjny.Kto powinien
    ogłosić wypełnienie się treści tego proroctwa ? Można wierzyć,
    iż to sam Bóg przekaże tą nowinę ludziom przez jakiegoś wielkiego
    świętego.Znając jednak sceptyczne podejście współczesnych ludzi do misty-
    ków ,długo musielibyśmy czekać na ich ujawnienie, a później na uznanie
    przez kompetentne władze.Obawiam się,że koniec świata znacznie wyprzedziłby
    ich aktualność.Poza tym najprawdopodobniej treść jej starano by się zataić ze
    względu na obawy przed zawaleniem się ustalonego porządku społecznego, itd.
    Możemy tutaj odnieść się do 3 tajemnicy fatimskiej ukrytej przez papieży.
    Pan Bóg jednak zawsze potrafi znaleść właciwe rozwiązanie dla swoich zamierzeń.
    Można jeszcze wziąć pod uwagę kościały chrześciańskie, gdyż tylko one są
    wyznawcami Chrystusa.
    Nie sądzę abyśmy mogli powierzyć tą rolę kościołom protestanckim,
    ze względu na ich duże rozbicie i znaczne przyśpieszenie w kierunku moderni-
    stycznym i ich zeświedczenie.Kościoły prawosławne nie są obciążone tymi
    problemami,lecz również są podzielone.Cerkiew Rosyjska już dawno utraciła swoją
    uprzywilejowaną pozycję,którą dzisiaj z trudem odbudowuje.Pozostaje nam
    więc tylko Kościół Katolicki, który jest największym wyznaniem na świecie.Jego
    oddziaływanie na współczesny świat jest najpotężniejsze, a oprócz tego posiada
    odpowiednie struktury do upowszechnienia tej informacji.Kościół Katolicki
    posiada też w tej materii największy argument.Papież kościoła jest następcą
    Chrystusa na ziemi i dysponuje przywilejem nieomylności w sprawach wiary.
    Może więc podjąć taką decyzję bez konieczności komunikowania się w tej
    sprawie ze swoimi współpracownikami.
    Z tych też powodów wydaje się być najlepszym kandydatem do zrealizowania
    tej niezwykłej misji.
    Celem tego postu jest zwrócenie ludziom uwagi na fakt, iż wydarzenie
    takie miało już miejsce.Świadkami jego było dwukrotnie, setki milionów
    ludzi na całym świecie i setki tysięcy zgromadzone na Placu św. Piotra
    w Watykanie.Dokonał tego papież Jan Paweł II podczas audiencji generalnych
    i błogosławieństwa urbi et orbi .Owe miliony są to osoby oglądające transmisje
    telewizyjne z owych uroczystości.Pamiętam jeszcze dziś moje zaskoczenie
    w owej chwili, gdy to usłyszałem po raz pierwszy. Dobrze pamiętałem
    ten fragment Ewangelii,którego dotyczyły te słowa.Porównałbym to zadzi-
    wienie do chwili kiedy dowiedziałem się o wyborze kardynała Karola Wojtyły
    na papieża.Oprócz mnie te trasmisje oglądało kilka osób z rodziny.
    Drugą osobą ,która zwróciła uwagę na te słowa była moja mama.
    W tym czasie w studio telewizyjnym Telewizji Polskiej,która
    bezpośrednio transmitowała te wydarzenia, przebywali zaproszeni księża
    Komentowali oni i tłumaczyli słowa papieża widzom.W obu przypadkach
    nie zdobyli się na jakikolwiek komentarz w tej sprawie.Inne tematy omawiali
    z wielką wnikliwością i profesjonalizmem.
    Nie oczekiwałem przecież w tej materii żadnych rewelacji od dzienni-
    karek tam pracujących.Powinienem zapisać daty owych transmisji
    lecz tego nie uczyniłem.Byłem przekonany,iż tak wielkie wydarzenie nie
    pozostanie nizauważone.Okazało się, że byłem w wielkim błędzie.
    To moje niedopatrzenie jest teoretycznie możliwe do naprawienia.
    Prosiłbym osobę ,która jest w stanie odnaleść te fragmenty transmisji
    o skontaktowanie się ze mną na adres podany w blogu.Umieszczenie ich
    pod tym tekstem bardzo uwiarygodniłoby ten przekaz.
    Niedawno zakończył się proces kanonizacyjny papieża Jana Pawła II.
    Jestem ciekaw czy ten wątek był rozpatrywany na posiedzeniach komisji.
    Można sobie postawić na zakończenie jeszcze jedno pytanie.Dlaczego
    tą misją obarczył Stwórca papieża Jana Pawła II, a nie jego następców?
    Może dlatego,że nasz papież wykazał się wielkim heroizmem,który bardzo
    uwiarygodnia jego słowa.
    Zakończyłem pisać ten tekst wczoraj późną nocą i udałem się na spoczy-
    nek, bardzo zadowolony z faktu sfinalizowania pracy nad nim. Okazało się
    jednak,że radość moja była przedwczesna. Nie było mi dane przespać tej nocy
    spokojnie. Spostrzegłem,iż pominąłem kilka istotnych wątków.
    Na początku rozważałem podanie tego faktu przez jakiegoś wielkiego
    świętego.Odrzuciłem jednak ten wątek jako trudny do zrealizowania.Nie
    pomyślałem, iż Jan Paweł był przecież wielkim świętym,którego świętość wzra-
    stała na oczach człego świata przez 26 lat.Jest to równiż celowe działanie
    Boga ,potrzebne do uwiarygodnienia wielkiego proroka.Potwierdzeniem
    tego argumentu było wezwanie tłumów zgromadzonych na Placu św.
    Piotra podczas jego pogrzebu do uczynienia go natychmiast świętym.
    Innym wielkim argumentem uwiarygodniającym jego nadprzyrodzoną
    rolę w tej sprawie są słowa Pana Jezus skierowane do św.siostry Eaustyny
    Kowalskiej o tym,iż ,, z Polski wyjdzie iskra przygotująca świat na Moje osta-
    teczne przyjście”.Na świecie panuje powszechne przekonanie, że słowa
    te mówią o papieżu Janie Pawle II.Ogromna działalność papieża polegająca
    na pdróżach apostolskich po całym świecie ,docieraniem nawet do najmnie-
    jszych wspólnot żyjących w nikomu nie znanych miejscach,nasuwa myśl
    o sprawdzeniu i potwierdzeniu faktu głoszenia Ewangelii wszystkim narodom.
    Papież w tym działaniu apostolskim i misyjnym był bardzo bliski apo-
    stołowi narodów św.Pawłowi.Przez wiele osób bardzo krytykowany był
    fakt przepraszania przez niego za krzywdy jakich dopóścił się Kościół
    Katolicki w swojej niełatwej historii, wobec narodów i grup społecznych.
    Dopiero w tym świetle możemy spojrzeć na ten fakt w zupełnie inny
    sposób.Papież Jan Paweł II przygotowywał Kościół Katolicki do zakończenia
    swojej dziejowej misji.Jako głowa kościoła był podobny w tym działaniu do
    człowieka, który wiedząc, iż niedługo umrze pragnie zadośćuczynić przed
    śmiercią wszystkim tym,których w życiu uraził i skrzywdził.
    Na koniec można się zastanowić jeszcze nad formą przeprowadzenia
    tego niezwykłego wydarzenia.Mógł Ojciec Święty opublikować tą radosną
    przecież wieść w encyklice lub bulli papieskiej.Dotarłoby ona przecież zdecy-
    dowanie lepiej i pewniej do mieszkańców naszej planety.Skoro tego nie
    uczynił w tak oczywisty sposób, musiały istnieć jakieś wielkie przeszkody.
    Największą z nich jest zapefne fakt, który przedstawił papież Paweł 6
    o przeniknięciu swądu Szatana do Kościoła Katolickiego.Przyjmijmy jednak,
    iż papież postanowiłby dokonać tego zamierzenia w spośób wyżej zapre-
    zentowany.Powstałoby natychmiast wśród jego doradców i współpracowni-
    ków wielkie przerażenie i strach przed taką interpretacją.Nie potrafię sobie
    przypomnieć dokładnie czasu ,kiedy papież to ogłosił.Nastąpiło to napewno
    kilka lat po upadku komunizmu,kiedy w narody wstąpiła ogromna nadzieja
    na lepsze życie w przyszłości.Wyobraźmy sobie w tym czasie takie słowa
    ogłoszone z wielką determinacją przez kościół.Hierarchowie prędzej by
    ubezwłasnowili papieża.Jest to tym bardziej prawdopodobne,iż fakt istnie-
    nia piekła jest coraz ostrożniej podnoszony przez osoby duchowne.
    Prawdę,którą ogłosił wówczas papież usłyszało wielu hierarchów
    i innych duchownych,lecz nikt nigdy nie wypowiedział się w tej sprawie.
    Została ona zagłuszona przez jej niepodejmowanie.Powinien przynajmniej
    wypowiedzieć się w tej kwestii ówczesny prefekt Kongregacji Nauki i Wiary.
    Mogą go zresztą o to zapytać dziennikarze w którymś z wywiadów.
    Ciekawa byłaby również wypowiedź osobistego sekretarza i przyjaciela
    Jana Pawła II, obecnego kardynała Stanisława Dziwisza.Propnuję
    również dziennikarzom zadać mu takie pytanie podczas najbliższego
    spotkania.
    Dawno już zauważyłem smutną prawdę tego świata, iż naiczęściej
    rozmawia się o rzeczach znikomych, a na to co jest istotne dla rodzaju
    ludzkiego spuszcza się zasłonę milczenia.
    27 kwietnia 2014 roku nastąpi w Watykanie kanonizacja papieża Jana
    Pawła II.Pamiętajmy w czasie jej trwania, że będzie wówczas ogłaszany
    świętym, największy prorok naszych czasów,który poinformował
    świat o jego rychłym zakończeniu.

    Amen

    Kontakt: teologiawnauce1@gmail.com

  14. Cichykatolik said

    Benedykt 16 ma dziś urodziny, niech żyje jak najdłużej

    • bozena said

      O mój Przedwieczny Ojcze, w Imię Twojego kochanego Syna, Jezusa Chrystusa i przez cierpienie jakie zniósł, aby uratować świat od grzechu,
      modlę się teraz o ochronę Twojego Świętego Wikariusza, papieża Benedykta, Głowę Twojego Kościoła na Ziemi, aby on także mógł pomóc uratować Twoje dzieci i wszystkie wyświęcone sługi od dręczenia szatana i jego królestwa upadłych aniołów, którzy krążą po Ziemi, kradnąc dusze.
      Ojcze, chroń Twojego Papieża, aby Twoje dzieci mogły być prowadzone prawdziwą drogą do Twojego Nowego Raju na Ziemi. Amen.



    • bozena said

      dla przypomnienia z 29.03.13
      „Moja szczerze umiłowana córko, dzisiaj będzie się tworzyć historia. Gdy pamięć Mojej Pasji będzie czczona, to w rzeczywistości będzie to oznaczać Ukrzyżowanie Kościoła katolickiego.
      W dniach poprzedzających Moją zdradę za Mojego Czasu na ziemi, kapłani tamtych dni, walczyli na wszelkie możliwe sposoby, aby starać się udowodnić, że jestem winny herezji.
      Brali to, czego uczyłem – Słowo Boże – i przekręcali je. Następnie rozpowszechniali plotki zawierające kłamstwa i mówili, że próbowałem odciągnąć ludzi od Prawdziwego Nauczania Kościoła. Głosili w Świątyni, ostrzegając ludzi, by trzymali się z dala ode Mnie, ażeby nie obrażać arcykapłanów. Ostrzegali ich, że jeśli nadal będą rozpowszechniać Moje Orędzia, zostaną wyrzuceni ze Świątyni, jak trędowaci. W niektórych przypadkach, powiedzieli Moim uczniom, że będą cierpieć kary fizyczne i że mogą zostać aresztowani.
      Podczas, gdy bluźnili przeciw Duchowi Świętemu – zaprzeczali, że mówię Prawdę i mówili, że Moje Słowo pochodzi od szatana – nadal czcili Boga w Świątyniach. Ubrani w szaty królewskie, walczyli o swoje miejsce przy ołtarzu w Świątyni. Wszyscy skromni słudzy zmuszeni byli stać godzinami, podczas, gdy oni siedzieli na krzesłach, które zostały zaprojektowane dla Królów. Przy ołtarzu tłoczyło się tak wielu przywódców Kościoła, że zwykli ludzie czuli się zdezorientowani. Zobowiązani byli składać hołd Bogu, poprzez nakazane oddawanie czci sługom Bożym najwyższej rangi. Arcykapłani żądali szacunku od tych, którzy uczęszczali do Świątyni. Okazywali wszystkie zewnętrzne oznaki miłości i pokory, jakich od nich oczekiwano, a jednak ubierali się i zachowywali, jak władcy w Domu Mojego Ojca, a nie jak słudzy, którymi mieli być.
      Kiedy ludzie chodzili za Mną, obawiali się, żeby nie obrazić faryzeuszów. Kapłani byli zastraszani i ostrzegani, że jeśli nie powstrzymają się od rozpowszechniania Mojego Słowa, zostaną pozbawieni tytułów. Zwykli ludzie wiedzieli, że gdyby rozpowszechniali Moje Nauczanie, to ich własny los byłby dużo gorszy.
      Ukrzyżowanie Mojego Ciała na ziemi wypełniło pierwszą część Przymierza z Moim Ojcem, aby ocalić ludzkość.
      Ukrzyżowanie Mojego Mistycznego Ciała – Mojego Kościoła na Ziemi – rozpoczyna się dziś, tym samym zapoczątkowując ostateczne prześladowanie zgodnie z masońskim planem zbezczeszczenia Mojego Domu, i stanie się teraz jasne dla wszystkich, którzy znają Prawdę.
      Historia będzie się teraz powtarzać, ale Prawda nie zostanie odrzucona. Jednak ci, którzy Mnie odrzucą, z czasem powrócą do Mnie. Ci, którzy wiedzą, że obecnie spełniają się przepowiedziane proroctwa – że Mój Kościół będzie ostatnim celem, by pozbyć się ze świata wszelkich śladów Mnie, Jezusa Chrystusa, pójdą za Mną w Mojej armii Reszty. Oni pozostaną wierni Mojemu Nauczaniu do końca czasów.
      Nikt nie może powstrzymać rozprzestrzeniania Prawdziwego Słowa Bożego. Nikt. Panowanie w Domu Piotra będzie krótkie i niebawem Mój Umiłowany Papież Benedykt będzie przewodził dzieciom Bożym ze swojego miejsca wygnania. Piotr, Mój Apostoł, założyciel Mojego Kościoła na ziemi, poprowadzi go w tych ostatnich, trudnych dniach, gdy Mój Kościół będzie walczył o Życie.”

  15. kooool said

    16 kwietnia Żywot świętego Saby, Męczennika
    (Żył około roku Pańskiego 368)

    Święty Saba, z pochodzenia Got, poniósł śmierć męczeńską roku Pańskiego 372, licząc zaledwie lat 38. Było to wonczas, kiedy pogańscy Gotowie wśród wypraw wojennych weszli w styczność z Rzymianami i poznali chrześcijaństwo. Pomiędzy Gotami, którzy przyjęli naukę Chrystusa, znajdował się i Saba. Zajaśniał on wkrótce wielkimi cnotami i gorliwością w wierze chrześcijańskiej.

    Król kazał go utopić. Żołnierze, których do tego wyznaczono, pełni podziwu dla stałość odwagi Saby, wahali się zrazu i namyślali czy by go nie puścić na wolność, lecz Saba zawołał: „Czemuż się ociągacie i nie wypełniacie rozkazu, jaki wam dano? Widzę to, czego wam, dojrzeć nie pozwolono. Oto stoją przede mną niewidzialne dla was postacie, które mnie do wiecznej chwały zabiorą, a czekają tylko na to, iżby moja dusza rozłączyła się z ciałem”. Wtedy przywiązali go żołnierze do osi od wozu i wrzucili w rzekę piątego dnia po Wielkanocy.

    Chcesz być chrześcijaninem-katolikiem! Więc bądź nim całkowicie, prawdziwie i otwarcie, jak św. Saba, a Bóg będzie i z tobą.

    http://dialogsercamilosci.eu/2014/04/16/16-kwietnia-zywot-swietego-saby-meczennika/

    • MariuszInfo said

      Wielka Środa, 16 kwietnia 2014

      Iz 50,4-9a
      Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

      Ps 69,8-10.21-22.31.33-34
      REFREN: W Twej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

      Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
      hańba twarz mi okrywa.
      Dla braci moich stałem się obcym,
      i cudzoziemcem dla synów mej matki.

      Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
      i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
      Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
      czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
      i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.

      Domieszali trucizny do mego pokarmu,
      a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
      Pieśnią chcę chwalić imię Boga
      i wielbić Go z dziękczynieniem.

      Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
      niech ożyje serce szukających Boga.
      Bo Pan wysłuchuje biednych
      i swoimi więźniami nie gardzi.

      Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.
      lub
      Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na zabicie zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.

  16. Powiew ze wschodu said

    Cud Ognia w Ziemi Świętej., które stępuje z Nieba w przeddzień Zmartwychwstania!

    Ten Święty Ogień w pierwszej chwili nie ma właściwości „palnych” nie przypala i nie wydziela ciepła.
    Cud ten dokonuje się corocznie, dokładnie o tym samym czasie, w ten sam sposób i w tym samym miejscu. Żaden ze znanych nam cudów nie występuje tak regularnie i od tak długiego już okresu czasu.

    Z Polski czarterowany jest samolot do Ziemi Świętej i ten Święty Ogień rozwożony jest do poszczególny miast.

    W Białymstoku jest tuż po północy (z soboty na niedzielę) w Katedrze sw Mikołaja przy ul. Lipowej.

    “Każdego roku w Wielką Sobotę tłumy wiernych gromadzą się w Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie, ponieważ tego dnia z Nieba zsyłany jest ogień, który zapala świece w bazylice.” Takie słowa można przeczytać w jednym z wielu przewodników zachęcających do odwiedzenia Ziemi Świętej w czas Wielkanocy. Przez wyznawców kościoła prawosławnego “Cud Świętego Ognia” nazywany jest “największym ze wszystkich cudów chrześcijańskich”. Cud ten dokonuje się corocznie, dokładnie o tym samym czasie, w ten sam sposób i w tym samym miejscu. Żaden ze znanych nam cudów nie występuje tak regularnie i od tak długiego już okresu czasu. Informacje dotyczące tego cudu możemy odnaleźć już w zapiskach pochodzących z VIII wieku n.e. Cud Świętego Ognia dokonuje się więc w Bazylice Grobu Świętego. Sama Bazylika jest dość tajemniczym miejscem. Zarówno teolodzy jak i historycy oraz archeologowie zgodni są co do tego, że Bazylika znajduje się na skałach Kalwarii: wzgórza, na którym Jezus został ukrzyżowany oraz pochowany, jak można przeczytać w Ewangelii. Stoi więc równocześnie w miejscu gdzie, według wiary chrześcijańskiej, Jezus zmartwychwstał. Informacje o cudzie można odszukać w wielu zapiskach z podróży do Ziemi Świętej na przestrzeni wieków. Rosyjski opat Daniel, w swojej relacji, która powstała w latach 1106-1107 bardzo szczegółowo opisuje “Cud Świętego Światła” i ceremonie które mu towarzyszą. Opisuje jak Patriarcha wchodzi do Kaplicy (zwanej Anastasis – czyli Zmartwychwstanie) z dwiema zgaszonymi świecami. Patriarcha klęka przed kamieniem, na którym Chrystus został złożony po śmierci i wypowiada słowa modlitwy, w czasie której dokonuje się cud. Niebieskawe, trudne do opisania światło, jakby wypływa ze środka skały i po jakimś czasie zapala zgaszone lampki oliwne i świece Patriarchy. To światło to “Święty Ogień”, który następnie przenosi się na wszystkich obecnych. Obrzęd, który towarzyszy “Cudowi Świętego Ognia”, jest być może najstarszym niezmienionym obrzędem chrześcijańskim na świecie. Od IV wieku n.e. aż do czasów obecnych, źródła mówią o tym budzącym bojaźń cudzie. Z tych źródeł jasno wynika, iż cud odbywa się zawsze w tym samym miejscu i tego samego świątecznego dnia. Czy będzie tak również w kolejnym roku? Aby to sprawdzić odwiedziłem Jerozolimę w 1998 roku, z zamiarem uczestniczenia w ceremoniach Wielkiej Soboty i ujrzenia cudu. Dzięki temu mogę teraz zaświadczyć, że cud miał miejsce nie tylko w kościele starożytnym, w średniowieczu, w późniejszych wiekach, ale na moich oczach dokonał się również 18 kwietnia 1998 r. Od 1982 r. greckoprawosławnym patriarchą Jerozolimy jest Diodorus I. Odkąd sprawuje tę funkcję, to on każdego roku wchodzi do Kaplicy, aby otrzymać Święty Ogień i tym samym to on jest głównym świadkiem cudu. Przed ceremonią w 1998 roku patriarcha przyjął nas na prywatnej audiencji, miałem wtedy okazję porozmawiać z nim o cudzie i dowiedzieć się, co dokładnie dzieje się w Kaplicy oraz jakie ten cud ma znaczenie dla niego i dla jego życia duchowego. Co więcej dzięki niemu miałem możliwość dokładnego obserwowania z balkonu kopuły Bazyliki tłumów zgromadzonych wokół Kaplicy w oczekiwaniu na “Wielki Cud Świętego Ognia”.
    Jedna z najbardziej sławnych ceremonii w kościele Prawosławnym.
    Cud odbywa się co roku w Wielką Sobotę – w dniu obchodzonym przez Kościół Prawosławny, do którego należą wyznawcy obrządków syryjskiego, armeńskiego, rosyjskiego, greckiego, a także koptyjskiego. Wewnątrz Bazyliki Świętego Grobu reprezentowanych jest siedem wspólnot chrześcijańskich. Data Wielkanocy w kościele prawosławnym ustalana jest zgodnie z kalendarzem juliańskim, a nie według kalendarza gregoriańskiego obowiązującego w zachodniej Europie. Oznacza to, że Wielkanoc przypada zwykle w innym dniu niż w kościele protestanckim i katolickim. Odkąd cesarz Konstantyn Wielki wybudował w sercu Jerozolimy “budowlę godną Boga”, czyli Bazylikę Grobu Świętego, w połowie IV w., wiele razy kościół ten był niszczony. W czasach wypraw krzyżowych Bazylika uzyskała obecny kształt. Wokół Grobu Jezusa wzniesiono małą kaplicę z dwoma pomieszczeniami, jednym – w którym znajduje się kamień i do którego może wejść najwyżej 5 osób. Kaplica ta znajduje się w centrum cudownych wydarzeń. Uczestnictwo w obrzędach tego dnia w pełni uzasadnia użycie terminu “wydarzenie”, gdyż w żadnym innym dniu w roku kościół ten nie jest tak oblężony jak w prawosławną Wielką Sobotę. Jeśli chcemy dostać się do środka Kaplicy trzeba liczyć się z nawet sześciogodzinnym oczekiwaniem w kolejce. Każdego roku setki ludzi nie może dostać się do środka z powodu tłoku. Pielgrzymi przybywają z całego świata, większość z Grecji, ale w ostatnich latach wzrosła ilość przyjeżdżających z Rosji i krajów byłego bloku wschodniego. Aby być jak najbliżej Grobu pielgrzymi koczują wokół, już od popołudnia Wielkiego Piątku oczekując na cud Wielkiej Soboty. Cud ma miejsce o godzinie 14:00, ale już od południa w Bazylice wrze. Od około 11.00 do 13.00 arabscy chrześcijanie głośno śpiewają tradycyjne pieśni. Pochodzą one z czasów okupacji tureckiej w XIII wieku, gdy chrześcijanie mogli śpiewać pieśni tylko w kościołach. “Jesteśmy chrześcijanami, jesteśmy nimi od wieków i będziemy już na wieki. Amen!” – śpiewają najgłośniej jak potrafią przy akompaniamencie bębnów. Bębniarze siedzą na ramionach ludzi, którzy radośnie tańczą wokół Kaplicy. Ale około 13.00 pieśni milkną i powoli zapada cisza, napięta i naelektryzowana oczekiwaniem na wielki przejaw Bożej Mocy, której wszyscy będą świadkami. O godzinie 13.00 przez zgromadzony tłum ludzi przeciska się delegacja lokalnych władz. Nawet jeśli przedstawiciele władz nie są chrześcijanami, zawsze uczestniczą w ceremonii. W czasie tureckiej okupacji Palestyny, byli to tureccy muzułmanie, dzisiaj są to Izraelici. Od wieków obecność przedstawicieli władzy jest nieodłączną częścią ceremonii. Mają oni określoną funkcję: reprezentują Rzymian w czasach Jezusa. Ewangelia mówi o Rzymianach, którzy przybyli do Grobu Jezusa i opieczętowali go tak, aby uczniowie Jezusa nie mogli wykraść Jego Ciała i rozgłaszać, że zmartwychwstał. W ten sam sposób władze izraelskie przychodzą i pieczętują Grób woskiem. Jednak zanim to zrobią, zgodnie ze zwyczajem wchodzą do środka i sprawdzają, czy nie ma tam jakichkolwiek ukrytych źródeł ognia, które mogłyby wywołać cud, a tym samym skłonić niedowiarków do podejrzeń o oszustwo. Tak jak niegdyś Rzymianie mieli zaświadczyć, że nie było żadnej manipulacji po śmierci Jezusa, podobnie i w 1998 roku lokalne władze izraelskie miały zaświadczyć, że nie będzie żadnego oszustwa.
    Świadectwo Patriarchy
    Kiedy Grób został sprawdzony i opieczętowany wszyscy zaintonowali pieśń Kyrie Elejson. O 13.45 przybył Patriarcha. Podążając za dużą procesją obchodzi Grób trzy razy, po czym rozbiera szaty liturgiczne zostając tylko w białej albie. Dzieje się tak na znak pokory przed wielką Mocą Boga, której będzie głównym świadkiem. Wszystkie lampy oliwne pozostają wygaszone od poprzedniego wieczora, a wszystkie źródła sztucznego światła gaszone są teraz, tak że prawie cała Bazylika pogąża się w ciemności. Mając ze sobą dwie duże świece Patriarcha wchodzi do Kaplicy, najpierw do małego pomieszczenia przed Grobem, a potem już do samego Grobu. Ponieważ nie można obserwować wydarzeń dziejących się w środku Grobu, poprosiłem grekoprawosławnego Partiarchę Jerozolimy Diodorusa, aby opowiedział o tym co tam się odbywa. – Wasza Błogosławioność, co dzieje się po wejściu do Kaplicy? – Wchodzę do Grobu, pobożnie i z bojaźnią klękam przed miejscem, gdzie Chrystus został złożony po śmierci i gdzie później zmartwychwstał. Modlitwa w tym wyjątkowym miejscu to dla mnie zawsze święta chwila. To właśnie w tym miejscu Pan powstał zmartwych w wielkiej chwale i stąd rozeszło się Jego Światło na cały świat. Apostoł Jan napisał w pierwszym rozdziale Ewangelii, że Jezus jest Światłością Świata… Klęczenie w miejscu, w którym Chrystus zmartwychwstał daje nam poczucie bliskości Jego cudownego zmartwychwstania. Katolicy i Protestanci nazywają ten kościół “Kościołem Grobu Świętego”. My nazywamy go “Kościołem Zmartwychwstania”. Zmartwychwstanie Jezusa jest dla nas Prawosławnych centrum naszej wiary. Poprzez Zmartwychwstanie Chrystus ostatecznie zwyciężył śmierć, nie tylko własną, ale śmierć wszystkich tych, którzy w Niego wierzą. Wierzę, że nie jest to przypadek, że Święty Ogień pojawia się właśnie w tym miejscu. W Ewangelii według św. Mateusza (28,3) jest napisane, że kiedy Chrystus zmartwychwstał, “anioł Pański zstąpił z nieba… a postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg.” Wierzę, że to zachwycająco piękne światło, które otoczyło anioła, gdy Chrystus zmartwychwstał, jest tym samym światłem, które cudownie pojawia się w Wielką Sobotę. Chrystus pragnie nam przypomnieć, że Jego Zmartwychwstanie jest prawdziwe, nie jest tylko mitem. On naprawdę przyszedł na świat, aby poprzez Swą śmierć złożyć potrzebną ofiarę i zmartwychwstał, aby każdy człowiek po śmierci mógł ponownie zjednoczyć się ze swoim Stwórcą.
    Niebieskie Światło
    Patriarcha życzliwie opowiedział mi, co dzieje się potem: – Znajdując drogę w ciemności wchodzę do Kaplicy i klękam na kolana. Modlę się słowami, które były nam przekazywane przez wieki. Czekam. Czasami czekam kilka minut, ale najczęściej cud pojawia się zaraz po modlitwie. Z wnętrza kamienia, na którym spoczywał Jezus wylewa się światło, które zazwyczaj ma niebieskawy odcień, ale może także przybierać wiele różnych barw, lecz ludzkimi słowami nie można tego opisać. Światło wypływa z kamienia, tak jak mgła unosi się znad jeziora. Wygląda to tak, jakby kamień pokryty był wilgotną chmurą, ale to jest światło. Każdego roku to światło zachowuje się inaczej. Czasami tylko okrywa kamień, a czasami rozjaśnia cały Grób, tak że ludzie, stojący na zewnątrz widzą go wypełniony światłem. Światło nie płonie. Nigdy podczas tych 16 lat piastowania stanowiska Patriarchy i otrzymywania …

    http://www.fronda.pl/blogi/bliskoboga/cud-ognia-w-jerozolimie,27129.html

    • Dana said

      Do dziś nikt nie potrafi wyjaśnić także tego, że w oddalonej o około kilkadziesiąt metrów cerkwi Zmartwychwstania świece stojące na ołtarzu rozbłyskają ogniem w tej samej chwili, kiedy patriarcha wychodzi z kaplicy Grobu Pańskiego. Nie wiadomo, kto i jak w tak błyskawicznym tempie przenosi ogień.

      Cud, który powtarza się od ponad półtora tysiąca lat
      Co ważne, zesłanie Świętego Ognia powtarza się w Jerozolimie od setek lat. Pierwsze wzmianki o cudzie pochodzą jeszcze z IV wieku – z czasów, gdy święta Helena i jej syn cesarz Konstantyn Wielki prowadzili budowę Bazyliki Grobu Pańskiego. Przez długie wieki nikt nie śmiał zakłócać ceremonii. Aż w XVI wieku, w okresie niewoli tureckiej, prawosławni nie mogli spokojnie poczekać na coroczny znak od Boga.

      Pewnego razu Ormianie przekupili władze miasta i nie pozwolili prawosławnym wiernym wejść w Wielką Sobotę do bazyliki. Chcieli sami przyjąć ogień. Całymi godzinami modlili się w świątyni i prosili o zesłanie łaski. Bez skutku. Ale ogień, mimo wszystko, tego dnia został zesłany. W pewnym momencie, zupełnie nieoczekiwanie, wytrysnął z jednej z kolumn na zewnątrz świątyni, tam gdzie zgromadzeni byli wierni. Ludzie przekazywali go sobie wśród okrzyków radości. A spalony marmurowy słup do dziś można zobaczyć w Jerozolimie

      • Powiew ze wschodu said

        Polecam książkę z fotografiami „Ziemia Święta, Cud Ognia i Chwała Obłoków” napisana przez polską mniszkę mieszkająca w Ziemi Świętej. Opisuje miejsca święte przywołuje nawiązania do Pisma Świętego i opisuje jakie cuda obecnie na pamiątkę tych wydarzeń się dzieją.

  17. Leszek said

    Wydarzenia Wielkiego Tygodnia opisane w św. Ewangelii zapowiadane proroczo przez Izajasza są tematem czytań mszalnych. I tak dzisiaj w Wielką Środę pierwsze czytanie (nieco poszerzona powtórka z czytania w Wlk. Poniedziałek) pochodzi z Księgi Izajasza:
    „Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?” (Iz 50,4-9a)
    …Panie Jezu, czy zrozumiałem w pełni Twoją Mękę? Ty jesteś Tym, który wyzwolił i mnie od Śmierci. I dla mnie byłeś/zechciałeś być Prześladowany… Zniekształcony razami, stałeś się tarczą dla plujących, wzgardzony, wyśmiany, ośmieszony. Na to wszystko przyzwoliłeś i dla twojego wyzwolenia. Z Twojej Wielkiej Miłości i do mnie zostałeś/zechciałeś być bezlitośnie ubiczowany. Na Twoich Ramionach niosłeś i moje grzechy bez jakiejkolwiek skargi. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak Ty, Panie Jezu nie otworzyłeś ust Swoich (Iz 53,7). I aby mnie uwolnić, mnie grzesznika umiłowanego przez Siebie, pozwoliłeś się przeszyć tym, których stworzyłeś. Tak, przebili Ręce Twoje (Ps 22,17), które ich stworzyły, ale dzięki Twoim Ranom i ja mogłem być/zostałem uzdrowiony… Z miłości i do mnie wytrzymałeś godziny cierpienia, aby moją duszę wydobyć z otchłani, by jej paszcza nie zamknęła się nade mną, by nie pochłonęła mnie głębia (Ps 69,16).
    Ty zaprawdę jesteś i moim Świętym, a jednak pozwoliłeś się i za mnie rozciągnąć Siebie na Krzyżu aż do całkowitego rozdzielenia wszystkich Twoich Kości (Ps 22,18). Dozwól odczuć w tym czasie choćby odrobinę Twojej agonii, odczuć Twoje pragnienie z powodu braku miłości też i we mnie, odczuć tę Miłość, której żaden potok nigdy nie będzie mógł ugasić i żaden strumień nigdy nie zdoła zatopić (Pnp 8,7). Panie, choć jeszcze błądzę po tej pustyni, spraw bym i ja powrócił/mógł powrócić do Ciebie, by pojednać się ze Tobą, i żyć w świętości, bez której nie będę mógł ujrzeć Twojego Oblicza (Hbr 12,14), porzucając swoje ścieżki, złe przyzwyczajenia. Boże wspomóż mnie grzesznego, bo jeśli Ty będziesz ze mną, to któż mnie potępi, a wrogowie mojego zbawienia pierzchną przed Tobą; ci, którzy Ciebie, Panie i mnie nienawidzą (Ps 86,17) rozwieją się, jak rozwiewa się dym, jak wosk rozpływa się przy ogniu (Ps 68,2n). Wysłuchaj mnie, Panie, bo Twoja łaska pełna jest dobroci, wejrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia (Ps 69,17) i nie wymazuj mojego imienia z księgi żyjących. Amen. cdn

    • Leszek said

      Drogi W Panu Adminie! Jeśli możesz, to proszę umieść (ale nie jako ciąg dalszy poz. 17) na blogu „zaginiony”, a przed chwilą/5 minut temu wysłany mój wpis/komentarz do cz.1 dzisiejszej św. Ewangelii wg Mt 26,14-16.
      Pozdr. i dziękuję.

  18. zmajcek said

    A ja zachęcam, żeby każdy kto jeszcze tego nie robi odmawiał co dzień jedną dziesiątkę różańca w intencji naszej Ojczyzny.

    • sonia said

      ja,zachęcam do odmawiania całego różańca/4 części/ zdecydowanie sytuacja w Ojczyżnie wymaga tego .,

      • bozena2 said

        Tekst ze znanej strony.
        …”Odmawiajcie każdego dnia cztery części różańca, a dam waszemu narodowi przywódcę, którego wróg nie pokona. Mocą Maryi Polska wzbije się ku górze. I nie mówcie, że brakuje wam czasu. Dawcą wszystkiego jest Bóg, ale wy dzieci Moje trwonicie czas na to co przynosi duszy szkodę.
        Pomyślcie, że te cztery części różańca ocalą waszą Ojczyznę od zniszczenia duchowego, poprzez zanik waszych sumień związanych z moralnością. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że odwieczny wróg waszej Ojczyzny przekroczył już granice waszego państwa. „Koń trojański” już nawet nie ukrywa swojej obecności w Polsce. Większość z was przygląda się biernie tracąc czas, zamiast odmawiać różaniec…”

      • zmajcek said

        no tak ale są też inne intencje, to ile ty się dziennie modlisz:D?

        Ja jeszcze takiej wprawy nie mam.

        • bozena2 said

          Nie o to chodzi, ja odmawiam 1 cześć Różańca, ale gdyby była potrzeba tj. Episkopat biłby na alarm, wszyscy poczulibyśmy ducha patriotyzmu, to odmawiałabym solidarnie. Ale tego ducha trzeba poczuć, kto go wznieci?

    • cox said

      Robię to codziennie.

  19. zmajcek said

    O! jeszcze znalazłem taki „kwiatek”.

    http://www.fronda.pl/a/pilne-w-sprawie-rzekomego-wizjonera-maria-milosierdzia-bozego,36499.html

    • Chritophor said

      Zmajcek – dzięki za ten link . Może co niektórzy przejrzą na oczy i przestaną ślepo wpadać w przepaść !
      Chwała Panu .

    • Antysyjonista said

      Nie sugerowałbym się opinią tego portalu który wspiera tzw.judeochrześcijaństwo czyli fałszywą wersję religii katolickiej. Poza tym na frondzie pisze niejaki D. Wildstein ten który bratał się z banderowcami i zarzucał Polakom antysemityzm. Szkoda komentować wogóle ten portal. Należy omijać go szerokim łukiem przecież istnieje http://www.pch24.pl/ który jest nabliżej obiektywności z tzw. katolickim portali. Polecam także stronę kresy.pl oraz narodowcy.net na których miejsce mają teksty prawdziwych księży katolickich a nie tak zwanych ekumenistów. Poza tym ja deklaruję się że będę stał za orędzia Marii z Irlandii do samego końca MOJEGO lub JEJ!!!

      • bozena2 said

        Wasi biskupi wszystko „herezją” nazywają
        Pan Jezus:

        „Dla Krzysztofa powiem – to dobra organizacja,
        u nich jest Ducha Świętego dominacja.
        Nie lękaj się z nimi modlić
        i staraj się do nich upodobnić.

        W Polsce biskupi wszystko chcą eliminować
        i powoli nawet Trójcę Świętą schować.
        Nie słyszałem, aby biskupi Mnie wywyższali
        i żaden z nich Mnie KRÓLA nie chwali.

        Najlepiej, gdy jestem schowany w ciemnicy,
        a wtedy żaden ze Mną się nie liczy.
        Na was Moich wiernych ludzi Bożych liczę,
        a biskupom w ich dniu wszystko wyliczę.

        Wasi biskupi wszystko „herezją” nazywają
        a Mnie jako „baranka” ciągle witają.
        Zapomnieli KIM byłem, czy nie chcą pamiętać
        a najlepiej oddanych Mnie ludzi zadręczać.

        Sami nie chcą Mnie uwielbiać i innym zabraniają
        i swoje dusze demonom oddają.
        Najlepiej nic nie robić dla Boga i bliźniego
        i Moich wiernych krytykować zamiast zbliżyć się do niego.

        Oj – rządzący Kościołem katolickim jeszcze
        – macie zamysły złowieszcze.
        Nie chcecie się modlić i nie pozwolicie im,
        dopiero zrozumiecie, gdy przyjdzie wojenny dym.

        Wasz Jezus Chrystus – zbity grzechami ludzkimi
        i decyzjami biskupów zdradzieckimi”.
        http://nachwaletrojcyswietej.pl/dzienniczek/2014-04-kwiecien.html

      • zmajcek said

        Nie pisze tego aby reklamować ten portal, też go bardzo nie lubię, to jest taki „katolicki fakt” 🙂
        Tylko po to aby pokazać że już zaczyna się mocna krytyka MBM

        Swoją drogą zawsze się zastanawiam czemu na tej frondzie 70% komentatorów to trole wrogie naszej religii.
        Co ich tam pcha? Czy bezpośrednio szatan czy pośrednio, poprzez zleceniodawców i $$$.
        To jest fascynujące jak oni szybko reagują po opublikowaniu niektórych newsów.

        • Powiew ze wschodu said

          MBM jako Proroka i to Końca Czasów czeka los nie lepszy niż innych Proroków opisanych w Piśmie Świętym.

    • cox said

      Już od jakiegoś czasu jest wiadomo, że pan Terlikowski delikatnie mówiąc nie przepada za takimi objawieniami.

    • Φίλιππος said

      Dopiero tu i teraz się okazuje wytrwałość świętych,
      tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa. Ap 14,12 oraz 13,10

    • jamek said

      Fronda.pl o bp. Williamsonie czyli kłamstwa i półanalfabetyzm
      http://www.bibula.com/?p=74324

  20. Powiew ze wschodu said

    Maria Valtorta POEMAT BOGA-CZŁOWIEKA fragmenty
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-015.html

    ŚRODA PRZED PASCHĄ. CZĘŚĆ I: DZIEŃ.

    Napisane 2 kwietnia 1947 i 19 czerwca 1944. A, 11270-11345 i 2972-2979

    «Mój Panie i Nauczycielu, wiele rozmyślałem wraz z towarzyszami o Twoich słowach. Trwało to do chwili, kiedy zmęczenie nas ogarnęło i zasnęliśmy, zanim udało nam się rozwikłać rozważane problemy. I teraz głupsi jesteśmy niż przedtem. Jeśli dobrze pojęliśmy pouczenia ostatnich dni, przepowiedziałeś, że wiele rzeczy się odmieni, choć Prawo pozostaje niezmienne, i że będziemy musieli wznieść nową Świątynię, z nowymi prorokami, mędrcami, uczonymi w Piśmie. Powiedziałeś, że będzie ona zwalczana, ale nie umrze, podczas gdy ta – o ile dobrze rozumiem – skazana jest na zagładę.»
    «Jej przeznaczeniem jest zniszczenie. Przypomnij sobie proroka Daniela…»
    «Jakże jednak my – ubodzy i tak nieliczni – będziemy mogli wznieść ją na nowo, skoro królom było ciężko zbudować tę tutaj? Gdzie my ją wzniesiemy? Nie tu, bo mówisz, że miejsce to pozostanie puste, dopóki nie pobłogosławią Cię jako wysłannika Boga.»
    «Tak będzie» – [potwierdza Jezus.]
    «W Twoim Królestwie – nie. Jesteśmy bowiem przekonani, że Twoje Królestwo jest duchowe. Zatem jak, gdzie ją wzniesiemy? Powiedziałeś wczoraj, że prawdziwa Świątynia – a więc ta nie jest prawdziwą Świątynią? – że prawdziwa Świątynia wejdzie tryumfalnie do Jerozolimy wtedy, gdy będzie się sądzić, że została zburzona. Gdzież ona więc jest? Tyle jest w nas niejasności.»
    «Tak jest. Nieprzyjaciele niszczą nawet prawdziwą Świątynię. Ja w ciągu trzech dni wzniosę ją ponownie i nie wpadnie już w pułapkę, bo wstąpi tam, gdzie człowiek nie potrafi już szkodzić.
    Co do Królestwa Bożego, to ono jest w was i wszędzie tam, gdzie są ludzie wierzący we Mnie. Teraz jest rozproszone, będzie rozszerzać się na ziemi przez wieki. Potem będzie wieczne, zjednoczone, doskonałe w Niebie. Tam, w Królestwie Bożym, zostanie zbudowana nowa Świątynia, to znaczy tam, gdzie znajdują się duchy, które przyjmują Moją naukę – naukę o Królestwie Bożym – i zachowują przykazania. W jaki sposób zostanie zbudowana, skoro jesteście ubodzy i nieliczni? O, naprawdę nie trzeba pieniędzy ani potęgi, aby wznieść budowlę nowej siedziby Bożej, indywidualnej lub zbiorowej. Królestwo Boże jest w was. Wspólnota zaś wszystkich tych, którzy będą mieć w sobie Królestwo Boże – tych wszystkich, którzy będą mieć Boga w sobie, Boga: Łaskę; Boga: Życie; Boga: Światłość; Boga: Miłość – stanowić będzie wielkie Królestwo Boże na ziemi, nowe Jeruzalem, które zdoła rozprzestrzenić się po wszystkie krańce świata. Królestwo to [potem] – pełne, doskonałe, bez błędów, bez mroków – będzie żyło jako wieczne w Niebie.
    Jak zdołacie zbudować Świątynię i miasto? O, nie wy, lecz Bóg zbuduje te nowe miejsca. Wy macie tylko dać Mu swą dobrą wolę. Dobrą wolą jest wytrwanie we Mnie. Życie Moją nauką jest dobrą wolą. Trwanie w jedności jest dobrą wolą: w jedności ze Mną, by tworzyć jedyne ciało, którego poszczególne części i cząsteczki odżywia jeden płyn; [by stanowić] jedyną budowlę, która spoczywa na jedynym fundamencie i utrzymuje ją w jedności mistyczna spójność. Bez pomocy Ojca – do którego nauczyłem was modlić się i będę się modlić za wami, zanim umrę – nie moglibyście trwać w Miłości, w Prawdzie, to znaczy we Mnie i ze Mną w Bogu Ojcu i w Bogu Miłości, bo My jesteśmy jedynym Bogiem. Dlatego mówię wam, [że musicie] mieć Boga w sobie, aby móc stać się Świątynią, która będzie istnieć bez końca. Sami z siebie nie potrafilibyście tego uczynić. Jeśli Bóg nie zbuduje – a nie może zbudować tam, gdzie nie może objąć siedziby – na próżno ludzie gorączkowo działają, by budować lub odbudowywać. Świątynia nowa, Mój Kościół, powstanie dopiero wtedy, gdy wasze serce udzieli gościny Bogu. On bowiem z was, żywych kamieni, zbuduje Swój Kościół.»
    «Ale czyż nie powiedziałeś, że Szymon, syn Jony, jest Głową, Opoką, na której zostanie zbudowany Twój Kościół? I czyż nie dałeś do zrozumienia, że Ty jesteś jego kamieniem węgielnym? Któż więc jest jego głową? Jest ten Kościół czy go nie ma?» – przerywa Iskariota.
    «Ja jestem Głową mistyczną, Piotr jest jego głową widzialną. Ja bowiem powracam do Ojca, pozostawiając wam Życie, Światłość, Łaskę – dzięki Mojemu Słowu, dzięki Moim cierpieniom, dzięki Pocieszycielowi, który będzie przyjacielem tych, którzy pozostali Mi wierni. Stanowię jedno z Moim Kościołem, Moim Ciałem duchowym, którego jestem Głową. W głowie mieści się mózg i rozum. Rozum jest siedzibą wiedzy, mózg kieruje ruchami członków poprzez swe niematerialne nakazy, które są ważniejsze dla poruszania częściami ciała niż jakikolwiek inny bodziec. Zaobserwujcie umarłego, w którym martwy jest mózg. Czyż jest jakikolwiek ruch w jego członkach? Zaobserwujcie kogoś całkowicie upośledzonego. Czyż nie jest bezwładny do tego stopnia, że nie potrafi wykonać tych podstawowych instynktownych ruchów, które ma o wiele niżej od niego stojące zwierzę, robak, którego przechodząc depczemy? Zaobserwujcie kogoś, w kim paraliż przerwał kontakt organów, jednego lub wielu, z mózgiem. Czyż jest ruch w części, która nie ma już życiodajnej więzi z głową? Rozum kieruje poprzez swe niematerialne rozkazy. Inne narządy natomiast, takie jak oczy, uszy, język, nos, skóra przekazują swe wrażenia rozumowi. Te inne części ciała spełniają i każą wykonywać to, co nakazuje rozum, powiadomiony przez organy materialne i widzialne, podczas gdy sam intelekt jest niewidzialny. Czy mógłbym – nie mówiąc wam: usiądźcie – spowodować, że usiądziecie na tym zboczu góry? Nawet gdybym pomyślał, że chcę, abyście usiedli, nie będziecie tego wiedzieć, dopóki nie przetłumaczę Mojej myśli na słowa i nie wypowiem ich, posługując się językiem i wargami. Czy i Ja sam mógłbym usiąść, gdybym tylko o tym pomyślał, bo czuję zmęczenie nóg, a gdyby te odmówiły zgięcia się, by pozwolić Mi dzięki temu siedzieć?
    Umysł potrzebuje organów i narządów, aby wykonywać i kazać wykonywać czynności, o których myśli. Tak też w ciele duchowym, którym jest Mój Kościół, Ja będę Rozumem, to znaczy Głową, siedzibą umysłu, Piotr zaś i jego współpracownicy – tymi, którzy obserwują reakcje oraz odbierają wrażenia i przekazują je Rozumowi, aby on rozjaśnił i uporządkował to, co jest do zrobienia dla dobra całego ciała, oraz by oni potem, oświeceni i kierowani Moimi nakazami, mówili i prowadzili inne części ciała. Ręka – odrzucająca przedmiot mogący zranić ciało lub odsuwająca to, co zepsute i co mogłoby spowodować zniszczenie – otrzymała polecenie zrobienia tego od tej części, która kieruje. [Podobnie jest z nogą], która przeskakuje przeszkodę, abyście na nią nie wpadli, nie przewrócili się i nie zranili. Dziecko, a nawet [dorosłego] mężczyznę, [może] ocalić od niebezpieczeństwa lub przynieść mu jakiś pożytek pouczenie, [zaangażowanie] w dobre sprawy, małżeństwo, dobry związek – dzięki otrzymanej radzie, dzięki jakiemuś wypowiedzianemu słowu. Przez tę radę i przez to słowo nie szkodzi się, lecz – obdarowuje. Tak będzie w Moim Kościele. Przełożony i przełożeni – prowadzeni przez Boską Myśl, oświeceni przez Boskie Światło i pouczeni przez Odwieczne Słowo – będą wydawać polecenia i rady, członki zaś będą je wykonywać, [uzyskując dzięki temu] duchowe zbawienie i duchową korzyść.
    Mój Kościół, [Mistyczne Ciało], już istnieje, bo już posiada swą Głowę nadprzyrodzoną i Głowę Boską, i ma swoje członki – uczniów. Mały jest jeszcze jak ziarenko, które się formuje. Doskonała jest tylko jego Głowa, która nim kieruje, pozostała część – niedoskonała. Potrzebuje ona dotknięcia Bożego, aby osiągnąć doskonałość, i czasu, aby wzrastać. Ale zaprawdę powiadam wam, że on już istnieje, i że jest święty, dzięki Temu, który jest jego Głową, i dzięki dobrej woli sprawiedliwych, którzy go tworzą. Jest święty i niepokonalny. Piekło, złożone z demonów i z ludzi-demonów, zaatakuje go tysiące razy, walcząc z nim na tysiące sposobów, ale nie zwycięży. Ta budowla będzie niezniszczalna.
    Budowla jednak nie składa się z jednego kamienia. Popatrzcie tam na Świątynię, ogromną, piękną w zachodzącym słońcu. Czy może jest zbudowana z jednego kamienia? To cały zespół kamieni, które tworzą jedną harmonijną całość. Mówi się: Świątynia. To znaczy jedna całość. Ale ta całość jest zbudowana z wielu kamieni, które ją utworzyły i uformowały. Zbędne byłoby zakładanie fundamentów, gdyby potem nie miały utrzymywać murów i dachu, gdyby na nich nie miały się potem wznosić mury. Niemożliwe byłoby też zbudowanie murów i podtrzymywanie dachu, gdyby nie zostały najpierw założone solidne fundamenty, przystosowane do tak wielkiej budowli.
    Tak też – we wzajemnej zależności części, jednej od drugiej – powstanie nowa Świątynia. Przez wieki będziecie ją budować, opierając ją na doskonałych fundamentach, które Ja wam dałem dla tego gmachu. Będziecie ją budować pod kierownictwem Boga, używając do jej wznoszenia czegoś dobrego: duchów, które zamieszkuje Bóg – Bóg w waszym sercu, aby dla tej nowej Świątyni uczynić z serca kamień wygładzony i bez pęknięć. Królestwo Boga [zostanie] utrwalone dzięki Jego prawom w waszym duchu. Jego Królestwo zostanie wzniesione z Jego prawami w waszym duchu. Inaczej bylibyście cegłami źle wypalonymi, spróchniałym drewnem, kamieniami wyszczerbionymi i kruszącymi się. [Bylibyście cegłami,] które nie trzymają się i które budowniczy, jeśli się spostrzeże, odrzuca. [Moglibyście też być takimi kamieniami], które nie wytrzymują, osuwają się i powodują walenie się jakiejś części [budowli]. [Mogło by się tak stać], gdyby budowniczy lub [wielu] budowniczych – postawionych przez Ojca na czele dla budowy Świątyni – byli budowniczymi bałwochwalcami. [To ci, którzy] w sercach pysznią się jak pawie, zamiast czuwać i trudzić się nad wznoszeniem budowli i nad materiałami używanymi do jej budowania. Budowniczowie – bałwochwalcy! Kierujący – bałwochwalcy! Stróże – bałwochwalcy, złodzieje! Złodzieje [rabujący] zaufanie Bogu, szacunek ludziom! Ci złodzieje i pyszni zadowalają się, bo mają sposobność do osiągnięcia zysku i zgromadzenia całej masy materiałów. Nie zważają jednak, czy są one dobre czy słabe, mogące spowodować zawalenie się.

  21. Powiew ze wschodu said

    Maria Valtorta POEMAT BOGA-CZŁOWIEKA fragmenty (Jezus opisuje swoją mękę)
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-016.html

    ŚRODA PRZED PASCHĄ. CZĘŚĆ II: NOC.

    Napisane 8 marca 1945. A, 11450-11466

    W ciemnościach Chrystusa będą dwa światła: Maryja, Jan. Nie będę jednak prawie ich mógł widzieć, tak wielki będzie Mój ból. Pozwólcie Mi odcisnąć w Moich źrenicach, jako wspomnienie czystości, te cztery tęczówki – będące kawałkami nieba między ich jasnymi rzęsami – aby zabrać je ze Sobą tam, gdzie nikt nie będzie mógł iść. Cały grzech! Wszystko na barkach Człowieka! O! Ta kropla czystości!… Moja Matka! Jan! I Ja!… Trzech rozbitków wynurzających się z ruiny ludzkości w morzu Grzechu!
    To będzie godzina, w której Ja, odrośl z rodu Dawida, wypowiem pełne jęku, dawne westchnienie Dawida: “Boże Mój zwróć się ku Mnie. Dlaczegoś Mnie opuścił? [por. Mt 27,46; Mk 15,34] Oddaliło Mnie od Ciebie ujadanie o wszystkich zbrodniach, jakie wziąłem na Siebie w imieniu wszystkich… Jestem robakiem, nie jestem już człowiekiem, lecz hańbą u ludzi, odrzuconym przez lud.” I posłuchajcie Izajasza: “Poddałem Moje ciało bijącym Mnie, Moje policzki – rwącym Mi brodę, nie zasłoniłem Mej twarzy przed znieważającymi Mnie i plującymi na Mnie.” Posłuchajcie na nowo Dawida: “Mnóstwo cielców Mnie otoczyło, liczne byczki Mnie osaczyły. Rozwierają przede Mną swe paszcze, aby Mnie rozszarpać, jak lwy drapieżne i ryczące. Rozlałem się jak woda.” I Izajasz to uzupełnia: “Ja sam zafarbowałem Moje szaty.” O! Moje szaty, samym sobą je zafarbuję, nie Moim gniewem, lecz Moją boleścią i Moją miłością do was. Jak dwa płaskie kamienie prasy rozgniotą Mnie i wycisną Moją Krew. Nie różnię się od winnego grona, które się ściska, które w swym pięknie wchodzi do prasy, a zgniecione staje się wyciśniętą papką, pozbawioną soku i piękna.
    A o Moim sercu mówię z Dawidem: “Jak wosk staje się Moje serce, w Mojej piersi topnieje”. O! Serce doskonałe Syna Człowieczego, czymże teraz się stajesz? Podobne jest do serca, które wyczerpało się i pozbawiło sił, jakby po długim życiu w hulankach. Język Mój przywiera do podniebienia z powodu gorączki i agonii. I śmierć przybliża się w swym prochu duszącym i oślepiającym.
    I jeszcze nie ma litości! “Stado, sfora psów Mnie opadła i kąsają Mnie. Na Moje rany spadają ukąszenia, a na ukąszenia – bicze. Nic na Moim ciele nie pozostało bez boleści. Kości trzeszczą, wywichnięte przez haniebne rozciąganie. Nie wiem, gdzie oprzeć Moje ciało. Straszliwa korona jest ognistym kołem, wnikającym do Mojej głowy. Wiszę na Moich przeszytych rękach i stopach. Wywyższony ukazuję Moje ciało światu i wszyscy mogą policzyć Moje kości”…»
    «Zamilknij! Zamilknij!» – szlocha Jan.
    «Nie mów już! Przyprawiasz nas o śmierć!» – błagają Jego kuzyni.
    Andrzej nie mówi, lecz wsunął głowę między kolana i cicho płacze. Szymon jest siny. Piotr i Jakub, syn Zebedeusza, wyglądają jak na torturach. Filip, Tomasz, Bartłomiej są jak trzy kamienne posągi wyrażające udrękę.
    Judasz Iskariota ma jakby przerażającą, demoniczną maskę. Wydaje się potępieńcem, który wreszcie pojął, co uczynił. Usta ma otwarte, jakby chciał wydać okrzyk wyjący w jego wnętrzu, któremu nie udaje się opuścić jego ściśniętego gardła. Jego oczy są powiększone, przerażone jak u szaleńca; policzki – ziemiste pod zasłoną jego brunatnej, zgolonej brody; włosy – w nieładzie, bo co jakiś czas mierzwi je dłonią. Oblewa go zimny pot i wygląda, jakby był bliski omdlenia.
    Mateusz – podnosząc oczy spuszczone ku ziemi, szukając pomocy w swym otoczeniu – dostrzega go i mówi:
    «Judaszu! Źle się czujesz?… Nauczycielu, Judasz cierpi!»
    «Ja też – odpowiada Chrystus – jednak Ja cierpię w pokoju. Stańcie się duchami, aby móc znieść tę godzinę. Ktoś, kto jest “ciałem”, nie może jej znieść, nie stając się szaleńcem…
    Dawid mówi dalej, widząc męki swego Chrystusa: “Jeszcze nie są zadowoleni, więc wpatrują się we Mnie i szydzą ze Mnie i dzielą między siebie Moje szaty, los rzucając o Moją tunikę. Ja jestem Złoczyńcą. To ich prawo.”
    O! Ziemio, spójrz na twego Chrystusa! Umiej Go rozpoznać, choć tak jest wyniszczony. Posłuchaj, przypomnij sobie słowa Izajasza i pojmij, dlaczego – wielkie dlaczego – On stał się kimś takim i człowiek mógł Go zabić, i doprowadzić do tego stanu Słowo Ojca. “Nie miał On wdzięku ani też blasku. Widzieliśmy Go. Wygląd Jego pozbawiony był piękna i nie kochaliśmy Go. Wzgardzony jak ostatni spośród ludzi, On, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, zakrytą miał Swoją twarz. Wzgardzili Nim wszyscy i mieliśmy Go za nic.” To było piękno Odkupiciela, ta twarz Udręczonego. Lecz ty, głupia ziemio, wolałaś Jego pogodne oblicze! “Zaprawdę, On obarczył się naszymi boleściami. A my patrzyliśmy na Niego jak na trędowatego, jak na przeklętego przez Boga i wzgardzonego. Jego zaś, przeciwnie, zraniły nasze nikczemności. To na Niego spadła kara zachowana dla nas, kara, która przywraca nam pokój z Bogiem. Przez jego sińce zostaliśmy uzdrowieni. Byliśmy jak zabłąkane owieczki. Wszyscy utraciliśmy prawą drogę, a Pan na Niego zwalił winy wszystkich.”
    Niech ten lub ci – którzy sądzą, że byli użyteczni samym sobie lub Izraelowi – porzucą swe złudzenia. Tak samo ci, którzy myślą, że są silniejsi od Boga. Również ci, którzy myślą, że nie muszą odpłacić za ten grzech, bo Ja dobrowolnie wydaję się na śmierć. Ja wypełniam Moje święte zadanie, doskonale posłuszny Ojcu, lecz to nie usuwa ich [winy] posłuszeństwa szatanowi i nikczemności ich czynu. Tak. Twój Odkupiciel został poświęcony, bo chciał tego, o ziemio. “On nie otwarł ust Swoich, aby wypowiedzieć słowo prośby, żeby Go oszczędzono. Nie wypowiedział ani jednego słowa przekleństwa na Swoich zabójców. Jak owieczka, która pozwala prowadzić się do rzeźni, żeby ją zabito, jak baranek niemy wobec tych, którzy go strzygą.”
    “Po Swym zatrzymaniu i skazaniu został usunięty. Nie będzie miał potomstwa. Jest jak roślina wyrwana z ziemi żyjących. Bóg uderzył Go z powodu grzechów Swego ludu. Czy nikt z Jego pokolenia na tej ziemi nie będzie Go opłakiwał? Czy nie będzie miał syna ten, kogo wyrwano z ziemi?”
    O! Ja ci odpowiadam, o proroku twego Chrystusa. Chociaż Mój lud nie ma łez dla tego, który został zabity jako niewinny, będą nad nim płakać aniołowie niebieskiego ludu. Chociaż jako mężczyzna nie będzie mieć syna, bo Jego Natura nie mogła związać się ze śmiertelnym ciałem, będzie miał licznych synów według rodzenia, które nie pochodzi od ciała i krwi, jak u zwierzęcia, lecz z rodzenia duchowego, które uczyni wiecznym Jego potomstwo.
    I jeszcze ci wyjaśniam, o świecie, który nie pojmujesz proroka, kim są bezbożni wysłani, by Go złożyć w grobie, i ci bogaci [skazujący Go] na śmierć. Spójrz, o świecie, czy jeden z tych, którzy Go zabili miał pokój i długie życie! On, Żyjący, szybko porzuci śmierć. Lecz jak liście, które wiatr jesienny skrywa, jeden po drugim, w zakamarkach bruzd, po strąceniu ich powtarzającymi się silnymi podmuchami, tak – jeden po drugim – zostaną wkrótce złożeni w nędznym grobie, jaki dla Niego przeznaczyli. Jednego zaś z nich, który żył dla złota – gdyby wolno było to, co nieczyste, złożyć tam, gdzie był Święty – można by zaraz położyć tam, gdzie będzie jeszcze wilgoć niezliczonych ran Ofiary złożonej na górze, [tak szybko umrze].
    Bóg pomści Oskarżonego, w którym nie ma winy, bo nigdy nie było oszustwa w Jego ustach ani niegodziwości w Jego sercu. Pochłoną Go cierpienia. A kiedy już zostanie wyniszczony, kiedy Jego życie zostanie przecięte wynagradzającą ofiarą, wtedy rozpocznie się Jego chwała dla tych, którzy przyjdą w przyszłości. Wszystkie życzenia i święte pragnienia Boga w odniesieniu do Niego spełnią się. Z powodu udręk Swojej duszy ujrzy chwałę prawdziwego ludu Bożego i będzie z jej powodu szczęśliwy. Jego niebieska nauka, przypieczętowana Jego Krwią, będzie usprawiedliwieniem dla bardzo wielu, którzy są pośród najlepszych. On weźmie na Siebie niegodziwości grzeszników. Dlatego On, ten Król nieznany, którego wyśmiali przewrotni, a najlepsi nie zrozumieli, będzie miał, o ziemio, wielką liczbę [poddanych]. Podzieli ze Swoimi szaty zwyciężonych. Podzieli szaty mocnych, jedyny Sędzia trzech królestw i Królestwa.
    Na wszystko zasłużył, On bowiem wszystko dał. Wszystko zostanie Mu przekazane, bo wydał Swe życie na śmierć i zaliczono Go do złoczyńców, Jego – bez grzechu. Nie było w nim innego ‘grzechu’ niż doskonała miłość i nieskończona dobroć. Te dwa ‘grzechy’, których świat nie wybacza – miłość i dobroć – skłoniły Go do tego, by wziąć na Siebie grzechy wielu, całego świata, i do modlitwy za grzeszników. Za wszystkich grzeszników. Nawet za tych, z powodu których został wydany na śmierć.
    Skończyłem. Nie ma nic więcej do powiedzenia. Wszystko, co chciałem, powiedziałem o mesjańskich proroctwach. Od Mojego narodzenia do Mojej śmierci wszystko ukazałem wam w świetle, abyście Mnie poznali i nie mieli wątpliwości. I nie miejcie wytłumaczeń dla swego grzechu

  22. Leszek said

    Jak w każdą Wielką Środę, tak i też w dniu dzisiejszym jest czytanie z Ewangelii o zdradzie Judasza, jednego z Dwunastu Apostołów. Może więc parę słów ntt. To dzisiejsze czytanie przytoczone przez Mariusza Info (którego serdecznie pozdrawiam) w poz. 8, pochodzące z Ewangelii wg św. Mateusza „podzielę” na dwie części.
    W początkowych jej części, czytamy: „14 Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów 15 i rzekł: Co (ze)chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. 16 Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać [w ich ręce]” (Mt 26,14-16).
    Por. Mk 14,10n: „10 Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. 11 Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać”. i
    Łk 22,3-5: „3 Wtedy szatan wszedł/wstąpił w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu. 4 Poszedł więc i umówił się z arcykapłanami i dowódcami straży, jak ma im [w ich ręce] Go wydać. 5 Ucieszyli się i ułożyli się z nim, że dadzą mu pieniądze. 6 On zgodził się i szukał sposobności, żeby im Go wydać bez wiedzy tłumu/bez rozgłosu wśród ludu”.
    To, o czym mówią Ewangeliści miało miejsce w trakcie urządzonej dla Pana uczty
    w domu Szymona Trędowatego, w Betanii, kiedy to Maria Magdalena ku „zgorszeniu” niektórych (też i Judasza) namaściła nogi i głowę Pana Jezusa drogocennym olejkiem nardowym i swym włosami je otarła.
    By dowiedzieć się nieco więcej o postępowaniu Judasza i jego motywach, które rzecz jasna dla Panu Jezusowi były wiadome, sięgnijmy do dwóch jak najbardziej wiarygodnych źródeł, mianowicie do:
    I. dzieła A.K. Emmerich „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…”, gdzie, tak czytamy:
    …Judasz, skąpiec rozzłoszczony do żywego postępkiem Magdaleny, postanowił sobie w duchu, że już nie zniesie dłużej takiej gospodarki. Nie dał jednak nic poznać po sobie, zdjął suknię godową, i oddalił się pod pozorem, że musi dopilnować w jadalni zebrania resztek potraw dla ubogich. Zamiast jednak tam pójść, pobiegł pędem do Jerozolimy. Przez całą drogę widziałam przy nim diabła smukłego, spiczastego, czerwonego. Był on raz przed nim, to znowu za nim, jak gdyby mu przyświecał, i rzeczywiście, chociaż ciemno było, biegł Judasz pewnie, bezpiecznie, nie potknąwszy się ani razu. Przybywszy do Jerozolimy, pospieszył do domu, w którym później wyszydzano Jezusa. Faryzeusze i arcykapłani zebrani jeszcze byli na naradzie. Judasz nie poszedł do zebranych, tylko dwóch Faryzeuszów zeszło do niego na podwórze i tu się rozmówili. Nie posiadali się z radości, gdy Judasz ofiarował się im wydać Jezusa. Zdrajca zapytał jednak zaraz, ile gotowi są dać mu za to, więc po krótkiej wspólnej naradzie zeszedł jeden i ofiarował mu 30 srebrników. Judasz przystał bez wahania i chciał, by mu zaraz tę sumę wyliczono, Faryzeusze jednak obawiali się, by ich nie oszukał, bo przedtem także był u nich, a później tak długo się nie pokazywał; kazali mu więc najpierw zrobić swoje, a potem obiecali zapłacić. Widziałam, jak nawzajem uderzali w dłonie na znak zgody i naddzierali trochę suknie, Chcieli oni także, by Judasz dłużej został i objaśnił ich bliżej, kiedy i jak zamierza urządzić wszystko, lecz, on spieszył się bardzo, by nie wzbudzać podejrzenia; rzekł tylko, że musi jeszcze wszystko dokładniej się wywiedzieć, a wtenczas można będzie to jutro doprowadzić do skutku bez zbytniego rozgłosu. Przez cały ten czas diabeł wciąż był przy nim. Spiesznie powrócił Judasz znowu do Betanii ubrał się w swą suknię i jakby nic nie zaszło przyłączył się do innych…
    Z Ewangelii Janowej dowiadujemy się, że na tej uczcie był obecny również Łazarz, którego Pan wskrzesił z martwych (J 12,2.9).
    Czytając dalej A.K. Emmerich dowiadujemy się, że po zakończonej uczcie …Jezus pozostał na noc w domu Łazarza, podczas gdy uczniowie rozeszli się do swych gospód. W nocy jeszcze powrócił Nikodem z Jerozolimy, a Łazarz towarzyszył mu kawałek drogi…
    O czym rozmawiał (a rozmowa dot. Judasza) w drodze Pan Jezus z Łazarzem, możemy dowiedzieć się, z lektury księgi 6-ej „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty; ale o tym już w cd.

    • Leszek said

      cd.: …Łazarzu, przyjacielu Mój, czy wiesz, co się dzieje w tej chwili,… Pewien człowiek, razem z innymi ludźmi, właśnie umawia się o cenę za Baranka. Czy wiesz, jak się nazywa ten Baranek? Jego imię to: Jezus z Nazaretu.»
      «Nieee! To prawda, że są nieprzyjaciele. Ale nikt nie może Cię sprzedać! Kto? Któż to jest?»
      «To jeden z Moich. Nie może nim być nikt inny jak jeden z tych, których najbardziej rozczarowałem, a który, zmęczony oczekiwaniem, pragnie wyzwolić się od Tego, który teraz stanowi dla niego tylko osobiste zagrożenie. Uważa, że odzyska szacunek – tak mu się wydaje – u wielkich tego świata. Tymczasem wzgardzi nim świat dobrych, a nawet – przestępców. Zmęczył się Mną, oczekując tego, co wszelkimi środkami usiłował osiągnąć: wielkość ludzką. Starał się o nią najpierw w Świątyni, następnie myślał, że zdobędzie ją wraz z Królem Izraela, a teraz znowu szuka jej w Świątyni i u Rzymian… ».
      «Kto to? Powiedz mi. Kto to jest?» … «Ależ tak… Ach!… To może być tylko on… człowiek, który zawsze był plamą w Twoim zastępie. To Judasz z Kariotu!»
      «Nie. To szatan (por. J 6,70-71 i 13,27) Bóg przyjął ciało we Mnie, Jezusie. Szatan przyjął ciało w nim, w Judaszu z Kariotu. … opętanie jest zarażeniem przez szatana, który wszczepia swe soki w jakiś byt i go wynaturza. Powiedziałem, że jest to małżeństwo ducha z szatanem i ze zwierzęcością. Ale zawładnięcie jest czymś małym w porównaniu z wcieleniem. Tylko w Jezusie Chrystusie jest Bóg, taki jaki jest w Niebie, gdyż Ja jestem Bogiem, który stał się Ciałem. Tylko jedno jest Boskie Wcielenie. Tak też w jednym tylko będzie szatan, Lucyfer, tak jak jest w swoim królestwie, bo jedynie w zabójcy Syna Bożego jest szatan wcielony. Podczas gdy Ja z tobą rozmawiam, on stoi teraz przed Sanhedrynem i rozprawia, i zobowiązuje się [pomóc] w Moim zabójstwie. Ale to nie on, to szatan… http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-06-006.htm cdn

    • Leszek said

      cd.: JUDASZ UDAJE SIĘ DO PRZYWÓDCÓW SANHEDRYNU
      …Judasz przybywa nocą do wiejskiego domu Kajfasza. Księżyc oświetla mu drogę. Judasz musi mieć pewność, że tam, w tym domu, za tymi murami znajdzie tych, których szuka, inaczej bowiem – myślę – wszedłby do miasta i podążył do Świątyni… Oto Judasz u drzwi domu, całkiem białego w świetle księżyca. Puka: trzy razy, potem raz, trzy razy i dwa razy… Doskonale zna umówiony sygnał! I musi to być rzeczywiście pewny znak. Drzwi bowiem uchylają się, a odźwierny nie rzuca nawet okiem przez otwór w drzwiach, co praktykuje się dla bezpieczeństwa. Judasz wślizguje się do środka i pyta odźwiernego, witającego go z szacunkiem:
      «Zgromadzenie się zebrało?» «Tak, Judaszu z Kariotu. Można rzec: w komplecie».
      «Prowadź mnie do nich. Muszę pomówić o ważnych sprawach. Szybko!»
      …Judasz wchodzi do sali. Osoba, która mu otworzyła, ponownie zamyka drzwi na klucz. Panuje zaskoczenie lub co najmniej poruszenie na widok Judasza. Pozdrawiają go jednak chóralnie: «Pokój tobie, Judaszu, synu Szymona».
      «Pokój wam, członkowie świętego Sanhedrynu» – odpowiada Judasz. «Podejdź. Czego chcesz?» – pytają.
      «Porozmawiać z wami… Porozmawiać o Chrystusie. Nie można tego dłużej ciągnąć. Nie mogę wam już pomagać, jeśli nie podejmiecie ostatecznej decyzji. Ten człowiek już coś podejrzewa».
      …«Sądzicie, że łatwo jest zmylić przyjaciela, Jedynego, który mnie naprawdę kocha, Niewinnego? Sądzicie, że łatwo jest [popełnić] zbrodnię?» – Judasz jest już wzburzony.
      Usiłują go uspokoić. Schlebiają mu. Zwodzą go lub przynajmniej próbują to robić, dowodząc mu, że jego zbrodnia nie jest zbrodnią, lecz «…czynem świętym dla Ojczyzny, która dzięki niemu uniknie represji ze strony tych, którzy nad nią panują i już dają poznać swe niezadowolenie z powodu tych stałych wzburzeń i podziałów wśród stronnictw i tłumów w rzymskiej prowincji; [czynem świętym] i dla Ludzkości, jeśli jest rzeczywiście przekonany o Boskiej naturze Mesjasza i o Jego duchowej misji».
      «Jeśli prawdą jest to, co On mówi – my dalecy jesteśmy od dania Mu wiary – czyż nie jesteś współpracownikiem Odkupienia? Twoje imię złączy się z Jego [imieniem] na całe wieki, a Ojczyzna zaliczy cię do swych bohaterów i otoczy cię najwyższymi zaszczytami. Jedno miejsce jest już gotowe dla ciebie, pośród nas. Będziesz się piął w górę, Judaszu. Nadasz prawa Izraelowi. O, my nie zapomnimy o tym, co uczyniłeś dla świętej Świątyni, dla świętego Kapłaństwa, dla obrony najświętszego Prawa, dla dobra całego Narodu! Pomóż nam tylko, a potem – przysięgamy ci to, ja ci to przysięgam w imieniu mojego potężnego ojca i Kajfasza, który nosi efod – staniesz się największym mężem w Izraelu. Będziesz większy niż tetrarchowie, większy niż mój ojciec – teraz arcykapłan nie sprawujący już urzędu. Jak królowi, jak prorokowi będą ci usługiwać i będą cię słuchać. Jeśli zaś Jezus z Nazaretu był jedynie fałszywym Mesjaszem, jeśli w rzeczywistości nie zasługiwał na karę, gdyż jego czyny nie były dziełami złoczyńcy lecz szaleńca, to przypominamy ci natchnione słowa arcykapłana Kajfasza. A wiesz, że ten, kto nosi efod i racjonał, mówi z podszeptu Bożego i prorokuje o tym, co dobre i co trzeba zrobić dla dobra. Kajfasz, pamiętasz? Kajfasz powiedział: “Dobrze będzie jeśli jeden człowiek umrze za lud, aby cały Naród nie uległ zagładzie” (J 11,50)Te słowa były proroctwem». … «Nie wierzysz nam? Spójrz: jesteśmy przywódcami dwudziestu czterech kapłańskich rodów, Starszyzną ludu, uczonymi w Piśmie, największymi faryzeuszami Izraela, mądrymi rabinami, wyższymi urzędnikami Świątyni. Elita Izraela jest tutaj, wokół ciebie, gotowa, by ci przyklasnąć. I mówi ci tylko jednym głosem: “Czyń to, co jest święte”». …kochamy cię, Judaszu, nowy Machabeuszu, zbawco Ojczyzny.»
      «Machabeusz walczył w dobrej walce. Ja… dopuszczam się zdrady.»
      «Nie wdawaj się w szczegóły tego czynu, lecz patrz na słuszność celu. Mów ty, o Sadoku, złoty skrybo. Z twoich ust wychodzą drogocenne słowa…
      Sadok zaczyna przemawiać pompatycznie, przybierając pozę natchnioną i krasomówczą:
      «Ja tobie mówię: To zapisane jest na kartach naszej historii i naszego przeznaczenia! To zapisane jest w znakach i symbolach pozostawionych przez wieki! To jest zapisane w rycie, który nie skończył się od nocy fatalnej dla Egipcjan! To zapisane jest w symbolu Izaaka! To zapisane jest w symbolu Abla! A to, co zapisane, niechaj się ziści!…
      Słowo Boga zstąpiło na wargi proroków, aby wskazać ten wyrok. On musi umrzeć! Tak jest powiedziane!» «Tak jest powiedziane! Maran-Ata!»
      «On musi umrzeć i los jego został wskazany!» «On musi umrzeć! Maran-Ata!» «W najdrobniejszych szczegółach jest opisany jego nieunikniony los, a nie narusza się tego, co nieuchronne!». «Maran-Ata!»
      «Wskazano nawet symboliczną cenę, jaką otrzyma ten, kto stanie się narzędziem Boga dla wypełnienia obietnicy.»
      «To jest wskazane! Maran-Ata!». «Czy Odkupiciel, czy fałszywy prorok, On musi umrzeć!» «Musi umrzeć! Maran-Ata!»
      «Nadeszła godzina! Jahwe tego chce! Słyszę Jego głos! On krzyczy: “Niech to się stanie!”». «Najwyższy przemówił! Niech to się stanie! Niech to się stanie! Maran-Ata!»
      «Niebo niech ci doda odwagi, jak dało ją Jael i Judycie, które, choć były niewiastami, potrafiły być bohaterkami; jak udzieliło jej Jeftemu, który jako ojciec złożył w ofierze swą córkę dla Ojczyzny; jak dało ją Dawidowi przeciw Goliatowi i wypełnił on to, co uwieczniło Izrael w pamięci narodów! … cdn

  23. młody said

    Wykańczają kolejnego pobożnego księdza http://www.fronda.pl/a/ks-malkowski-na-dywaniku-u-kardynala-nycza-bedzie-wczesniejsza-emerytura,36506.html

    • Tomasz said

      Zohydziła podczepiając się pod niego sekta obrońców. Od tego czasu mam mieszane uczucia wobec tego księdza. Był i jest odważny ale nie oznacza to że jest nieomylny i ma zawsze racje.

    • jamek said

      „Trzy osoby sprawujące najważniejsze stanowiska w państwie realizują cele masońskie” – ks. S. Małkowski 04.2014 >>> http://vimeo.com/91434900

      • bozena2 said

        Taka prawda, nie tylko ks. Małkowski o tym wie i mówi, wszyscy polscy wizjonerzy też.
        http://www.duchprawdy.com/bozy_poslaniec_intronizacja.htm

        Oni czynią wszystko, aby zniszczyć was, aby nie było Polskiego Narodu na mapie Europy, aby wasze państwo przestało istnieć. Takie są plany, musicie mieć pełną świadomość. I któż wam może pomóc? Jedynie Ja, jedynie Ja. Jeszcze raz wam to powtarzam: Ja Najświętsze Dzieciątko Jezus, Odnowiciel Ducha Narodu Polskiego, jedynie Ja mogę was uratować, dlatego zwracajcie się do Mnie z ufną i gorącą modlitwą. Trwajcie, abym Ja mógł działać, abym Ja mógł przemieniać ludzkie serca i obdarowywać pełnią Moich łask. To się może dokonać, jeżeli znajdą się ludzkie serca, które odpowiedzą na Moje wezwanie. I oto Ja dzisiaj przychodzę do was z tym apelem, a zarazem z apelem do całego Narodu Polskiego, aby wezwać was do wielkiej narodowej modlitwy.

        Oto Ja tak bardzo was proszę, Ja Bóg, proszę stworzenie, aby zechciało zgiąć kolana i prosić Mnie, abym Ja mógł udzielić tych łask.

    • cox said

      Watykan mianował nowego biskupa siedleckiego! Został nim dotychczasowy biskup pomocniczy kielecki Kazimierz Gurda.

    • Wiesia said

      A wiecie,że powinniśmy się wszyscy umówić i w jednym czasie, odprawić egzorcyzm nad tymi,co służą szatanowi?Bo jeśli ktoś się obawia egzorcyzmu,wyśmiewa się z niego lub kara za Prawdę głoszoną w Imię Jezusa..,ten na pewno od Boga nie pochodzi.Wiarę nie można traktować tak,jak traktuje się modę.Nauka Jezusa jest ponadczasowa,wszystko co pozostawili nam Apostołowie jest ponadczasowe i nie podlega zmianie,Sakramenty również.
      .Zbliża się Niedziela Miłosierdzia Bożego,niech Dobry Bóg doda sił i odwagi naszym Kapłanom,szczególnie tym prześladowanym.Błądzącym zaś.., niech otworzy oczy.

      Jezus powiedział do Żydów: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki”.
      Rzekli do Niego Żydzi: „Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: «Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki». Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?”
      Odpowiedział Jezus: „Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: «Jest naszym Bogiem», ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy kłamcą. Ale Ja Go znam i słowo Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień, ujrzał go i ucieszył się”.
      Na to rzekli do Niego Żydzi: „Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?”
      Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem”. Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni. (J 8, 51-59)
      Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.
      Odpowiedzieli Mu: „Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: «Wolni będziecie?»”
      Odpowiedział im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca”.
      W odpowiedzi rzekli do Niego: „Ojcem naszym jest Abraham”. Rzekł do nich Jezus: „Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego”.
      Rzekli do Niego: „Myśmy się nie narodzili z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga”. Rzekł do nich Jezus: „Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał”. (J 8, 31-42

      “Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają.

      Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę.” Prz.30:5-6

      “Jak możecie mówić: Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie? Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.” Jer.8:8
      Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.

      A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym – które są opisane w tej księdze.Mówi Ten, który o tym świadczy:
      „Zaiste, przyjdę niebawem”.
      Amen. Przyjdź, Panie Jezu! ” Apo.22:18-20

      WARTO NAM WSZYSTKIM PAMIĘTAĆ TE SŁOWA.

  24. Dana said

    „Nie ma dla mnie nic lepszego niż oddanie życia dla Jezusa-mówi James Caviezel, który zagrał rolę Jezusa w”Pasji”Mela Gibsona.

    http://www.fronda.pl/a/zobacz-wywiad-z-jezusem,36495.html

  25. PAPIEŻ JAN PAWEŁ WIELKI W ORĘDZIACH WSPÓŁCZESNYCH MU PROROKÓW http://urbietorbi-apocalypse.net/JP2.pl.html

  26. Wiesia said

    Przy tym utworze..,nie umiem opanować płaczu, wracają wspomnienia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: