Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 4 Maj, 2014

św. Leopold Mandić

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Maj 2014

Apostoł spowiedzi: Święty, którego wizerunek widzimy w posągu z brązu przy konfesjonałach Medziugorskiego Sanktuarium, zdaje się, że jest tam, aby strzec spowiedników i aby dawać im natchnienie w ich posłudze miłosierdzia.

mandić1Ten kapucyn był żywym wcieleniem przypowieści o miłosiernym Ojcu oczekującym „marnotrawnego syna” .

Dlatego wezwanie do spowiedzi, w nim znajduje wyjątkowy wzór posługi, w której Bóg Ojciec pragnie dać poznać grzesznym dzieciom swoje Serce.

Urodził się w Hercegovi k/Kataru w Chorwacji, 12 maja 1866 r. Niskiej postury, zaledwie 1,35 m. wzrostu, słaby, kulejący z powodu artretyzmu zniekształcającego stopy, miał wadę wymowy, która uniemożliwiała mu głoszenie kazań i dlatego nieustannie przydzielano mu spowiedź. W jego celi-konfesjonale zakonu kapucynów w Padwie, gdzie wierni przybywają dzisiaj, by zobaczyć jego nienaruszone rozkładem ciało, spowiadał przez 30 lat od 10 do 15 godzin dziennie. Ale Padwa nie od razu zauważyła że gości małego – wielkiego Świętego.

O sobie samym ojciec Leopold mówił:

„Jestem naprawdę do niczego, jestem wręcz Śmieszny” . I za takiego uważali go zakonnicy i ludzie. Nawet dzieci wyśmiewały go na ulicy i wkładały mu kamienie do kaptura… Mówiono że:

„był niewykształconym spowiednikiem, nazbyt wyrozumiałym, który rozgrzeszał wszystkich wbrew zdrowemu rozsądkowi” . Potem stopniowo całe miasto zaczęło chodzić do tego konfesjonału, niektórzy wysłani przez ojca Pio, który zwykł był mawiać:

„Macie Świętego, to po co do mnie przychodzicie?!”

Na krótko przed Śmiercią w 1942 r., o. Leopold wypowiedział następujące proroctwo:

„Miasto będzie wielokrotnie bombardowane, ten klasztor zostanie poważnie zniszczony, ale ta cela nie. Tu Pan Bóg okazał duszom wiele miłosierdzia: musi pozostać jako pomnik Jego dobroci” . W rzeczy samej, bombardowania w 1944 r. zniszczyły klasztor, ale ta cela została nietknięta… Lecz cóż takiego działo się w tej celi? Jeśli ten, kto tam wchodził okazywał wahanie czy zmieszanie, o. Leopold szybko wstawał i wychodził mu naprzeciw otwierając szeroko ramiona:

„Proszę, niech pan usiądzie… Proszę się nie obawiać, proszę się nie krępować… Widzi pan, ja też, choć jestem zakonnikiem i kapłanem, jestem tak nędzny. Gdyby mnie Pan Bóg nie trzymał za cugle, byłbym gorszy od wielu innych…”.

Niemniej jednak o. Leopold nie skracał spowiedzi do kilku minut. Czasami zatrzymywał bardzo długo i nie był łagodny, kiedy ktoś próbował usprawiedliwić zło albo je bagatelizować. A odznaczał się nieskończoną słodyczą, gdy wyznawano wszystko z pokorą. Niech wystarczy nam taki oto epizod.

Pewnego dnia jakiś mężczyzna, który przyszedł do jego celi upierał się przy obronie swych licznych grzechów za pomocą subtelnych wywodów. Ojciec Leopold wszystkiego próbował, ale w końcu, wobec wyrafinowanego szyderstwa tego pana, podniósł się i krzyknął:

„Proszę odejść! Proszę odejść!

Pan staje po stronie przeklętych przez Boga!”

Mężczyzna omal nie zemdlał ze strachu i rzucił się na ziemię, płacząc; wówczas o. Leopold podniósł go, objął i powiedział: „Widzisz, teraz znów jesteś moim bratem” .

Czasem spowiadał pomimo gorączki i rezygnował z posiłków widząc czekających w kolejce penitentów. Nierzadko, po skończonej spowiedzi, długo się modlił w nocy. Wielu penitentom obiecywał:

„Ja za ciebie będę pokutował, ja za ciebie będę się modlił” . Kiedyś powiedział:

„Gdyby Ukrzyżowany zarzucał mi zbytnią pobłażliwość, odpowiedziałbym Mu: To zły przykład, Błogosławiony mój Panie. Ty mi go dałeś! Ja jeszcze nie doszedłem do szaleństwa, żeby umrzeć za dusze!”…

Apostoł jedności – za tym powołaniem kryje się jednak pewien sekret.

„Kiedy miałem 22 lata – mówi on sam – usłyszałem głos Boga, który wzywał mnie do modlitwy i rozważania, w intencji powrotu prawosławnych do jedności z katolikami”. Złożył Ślub. Było to jego „Święte szaleństwo” , jak mówili jego współbracia; rozmawiał o tym ze wszystkimi i miał nadzieję, że uda mu się zrealizować to wezwanie, konkretnie, wracając do Chorwacji. Wydawało się, że to się spełniło, kiedy miasto Rjeka zostało przyłączone do Włoch a jego posłano do tego klasztoru. Ale biskup Padwy zrobił wszystko i udało mu się uprosić Prowincjała, aby sprowadzić Ojca do swojego miasta, gdzie wszyscy domagali się jego powrotu. Wydawało się, że wszystko stracone. Ale tak nie było. Jeden ze współbraci, który dziwił się z powodu tej odmiany, zapytał go o przyczynę, a o. Leopold tak mu odpowiedział:

„Dawno temu miałem okazję spotkać pewną Świętą osobę, która po przyjęciu komunii Św. powiedziała mi: „Ojcze, Jezus kazał mi powiedzieć ci, że każda dusza, którą ojciec prowadzi tu przy spowiedzi jest jego Wschodem”. I od tej chwili tak właśnie postępował. Traktował każdego penitenta tak, jakby nawrócenie do jedności jego narodu zależało od nawrócenia grzesznika, którego miał przed sobą. I tak również we Mszy Świętej którą zawsze ofiarowywał, jeśli mógł, w tej intencji – odczuwał fizyczne cierpienie z powodu złamania jedności i, jednocząc się z Chrystusem, płakał czasami tak bardzo, że obrus na ołtarzu stawał się mokry.

Bóg dał mu łaskę czynienia cudów jeszcze zażycia; ale on uważał, że to nie jego zasługa.

„A czy to moja wina? –mawiał –jeśli przychodzą tu z tak wielką wiarą, i jeśli, dla ich wiary, Pan Bóg ich wysłuchuje?”

Potrafił czytać w duszach. Pewien pan, który od lat nie spowiadał się, został tam zaprowadzony siłą przez przyjaciół i myślał w duchu:

„Stanę w kolejce, a potem, jak już wszyscy sobie pójdą, ja też sobie pójdę zanim przyjdzie kolej na mnie” . Ale ni z tego ni z owego wyszedł z celi o. Leopold i idąc prosto do niego, powiedział:

„Proszę przejść do przodu, proszę pana. Czekałem na pana, tak, czekałem na pana…”

A potem, kiedy już byli w Środku:

„Pan nie chciał przyjść… ale proszę się nie martwić… ja sam panu powiem co pan zrobił… Zrobił pan to, prawda? A teraz żałuje pan, prawda? Zatem Bóg wszystko panu wybacza. Dziękuję, że pan przyszedł przynieść mi tak wiele radości, ale będę jeszcze na pana czekał, wie pan…  Proszę przyjść i zostaniemy dobrymi przyjaciółmi…”. Otóż to, miejmy nadzieję, że w osobie dobrego spowiednika będziemy mogli spotkać się z naszym Ojcem niebieskim…

O. Leopold wrócił do domu Ojca 30 lipca 1942 r., wypowiadając ostatnie słowa „Salve Regina – Witaj Królowo”, do Tej, którą zawsze nazywał „Błogosławioną Panią” …

W 41 roku po jego Śmierci – 16. 10. 1983 r. – Jan Paweł II ogłosił go Świętym Kościoła katolickiego

 

 

Źródło: Echo Medziugorje

Posted in Kościół, Medziugorje | Otagowane: , | 138 Komentarzy »

DAR DLA MARYI – trzecia pielgrzymka blogowa do Medjugorje

Posted by kwiatuszek2013 w dniu 4 Maj 2014

Drogie dzieci. 33 lata już jestem z wami.

królo

Co ofiarować Matce Bożej z okazji trzydziestej trzeciej rocznicy objawień?

Co moglibyśmy ofiarować Matce Bożej z okazji Jej rocznicy? Co możemy ofiarować Królowej pokoju która nas tak bardzo kocha?  – takie pytanie zadawało sobie wielu pielgrzymów, i na to pytanie my odpowiadamy jadąc na pielgrzymkę tym samym dając Królowej Pokoju prezent w postaci samego siebie. Prezentem tym będzie nasze uczestnictwo w modlitwach na Górze Objawień, na Kriżevacu czy w Kościele, uczestnictwo w modlitwach które Matka Boża na pewno wysłucha i sprawi że przemienią się  nasze serca, modlitwa stanie się dla nas radością, otworzy nas na pojednanie i pokój który daje Bóg.

„Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam i pragnę wezwać was wszystkich do Bożego pokoju. Pragnę, aby każdy z was we własnym sercu doświadczył tego pokoju, który daje Bóg. Dzisiaj chcę was wszystkich pobłogosławić. Dlatego błogosławię was błogosławieństwem Bożym i proszę, drogie dzieci, żebyście podążali i trwali na mojej drodze. Kocham was, drogie dzieci, i nie wiem, ile razy wzywałam was. Dziękuję wam za to wszystko, co czynicie w moich intencjach. Proszę, pomagajcie mi, abym mogła ofiarować was Panu Bogu, aby was zbawił wprowadzając na drogę świętości. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1987)

„Gdybyście wiedzieli, jak bardzo was kocham, płakalibyście z radości. Kiedy ktoś staje przed wami i o coś prosi, dajecie mu to. A Ja stoję przed tyloma sercami, ale one pozostają zamknięte. Módlcie się aby świat przyjął moją miłość.”

„Drogie dzieci! Moja modlitwa jest dziś za was wszystkich, którzy prosicie o łaskę nawrócenia. Pukacie do drzwi mego serca, lecz bez nadziei i modlitwy, w grzechu i bez sakramentu pojednania z Bogiem. Porzućcie grzech i zdecydujcie się, kochane dzieci, na świętość. Tylko tak mogę wam pomóc i wysłuchać waszych modlitw i wstawiać się przed Wszechmogącym. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

TRZECIA BLOGOWA PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJE

Program pielgrzymki DO MEDJUGORJE:

Termin 18 czerwiec –   27 czerwiec 2014

 

Koszt 230 EUR + 500 zł

DZIEŃ 1  –   18.06.2014

– Wyjazd pielgrzymów z Lublina o godz. 4:00 z Placu Zamkowego. Przejazd przez Rzeszów do Dukli gdzie będzie Masz święta.

* Przejście graniczne w Barwinku i wyjazd z kraju
* Przejazd przez Słowację , Węgry(Budapeszt) do Chorwacji na nocleg w    Ludbergu.

* obiadokolacja w hotelu.

DZIEŃ 2:
* Odjazd po śniadaniu z Ludberga do Medjugorje około godz. 8:00

* Przyjazd do Medjugorje około godz.15:30.  Zakwaterowanie , obiad.

* Uczestnictwo w nabożeństwie wieczornym o godz. 18:00.   Procesja Bożego Ciała po ulicach Medjugorje.

W POZOSTAŁE DNI:

– Codzienny wspólny różaniec, wieczorna msza św. i nabożeństwo międzynarodowe                                           

 – Po mszy świętej Adoracja Najświętszego Sakramentu.

 – Udział w spotkaniu z widzącymi ( w miarę możliwości) z kapłanami z parafii i innymi osobami z Medjugorje.              

– Udział we wszystkich spotkaniach zorganizowanych przez parafię w Medjugorje
– Wyjazd nad  Adriatyk – Makarska Riviera (należy zabrać stroje, olejki, kapelusze, ręcznik, tenisówki do wody i    aparaty fot.).                                                                                                                                                                                              –  Wyjazd  nad wodospady Krvavica. ( zabieramy stroje kąpielowe)

DZIEŃ 9  – 26.06.2014

* Wyjazd powrotny z Medjugorje

* Przejazd do Ludbergu kolacja i  nocleg ( Być może zmienię miejsce noclegu na Budapeszt)

* Przyjazd do Polski w godzinach wieczornych



Trasa przejazdu:  Polska – Słowacja – Węgry – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina


Uwagi praktyczne:
Należy zabrać ze sobą latarkę, suchy prowiant. W Medjugorje kupujemy za euro, dolary i złotówki.

Świadczenia:

* Opieka duchowna – jedzie z nami ksiądz katolicki

* Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków

* Autokar z klimatyzacją

* Ważne ! Medjugorje cały autokar śpi w jednym pensjonacie. Obiady i śniadania będą w innym Hotelu w którym dają bardzo dobre jedzenie. Jedliśmy tam we wrześniu 2013 r. Rewelacja.

Propozycja jest dla wszystkich, podróż jest wygodna z noclegami w drodze.

Miejsce w autokarze jest rezerwowane według kolejności zgłoszeń ( pierwsze z przodu osoba która się pierwsza zgłosiła).

Ilość miejsc 46. Po zapisaniu się 46 osób przyjmuję zapisy na listę rezerwową.

Zapisy na maila – nkallegro@gmail.com ( po napisaniu maila otrzymasz numer tel do mnie oraz numer konta gdzie trzeba wpłacić zaliczkę.)

Wpłacamy część złotówkową 500 zł a część walutową zbieramy dopiero w autokarze.

Zgłaszać się należy do połowy marca gdyż muszę potwierdzić rezerwację pensjonatu.

DROGIE DZIECI . DZIĘKUJĘ ŻE ODPOWIEDZIELIŚCIE NA MOJE WEZWANIE.

Tam będziemy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ludbreg – miejsce cudu Eucharystycznego

Medjugorje11

Medjugorje2

Medjugorje

krvaviva

Wodospady Krvavica

makarska

makarska1

Riviera Makarska

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 68 Komentarzy »