Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

W Medjugorje Matka Boża ciągle jest

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Maj 2014


Świadectwo Teresy:

Pielgrzymka do Medjugorie jest niewątpliwie …. ogromną łaską dla osoby, która weźmie w niej udział. Ufam, że Matka Boża każde dziecko, które chce obdarzyć swoim pokojem zaprosi indywidualnie. Tak było w moim przypadku ( poznałam też wiele osób, które miały podobne spostrzeżenia)

Pierwsza moja pielgrzymka miała miejsce w lipcu 2001roku czyli krótko po obchodach dwudziestej rocznicy objawień.
W sierpniu 2000 roku brałam udział w pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Na jednym z etapów w czasie przerwy na odpoczynek, jedna z uczestniczek nawiązała ze mną rozmowę. Głównym tematem były pielgrzymki do Sanktuariów Maryjnych. Po ustaleniu gdzie byłyśmy a gdzie jeszcze powinnyśmy dotrzeć, z ust mojej rozmówczyni padło pytanie: co sądzę o Medjugorie? Odpowiedziałam: może kiedyś się wybiorę. Tak naprawdę to chciałam uciąć rozmowę gdyż w tym momencie nie posiadałam wiedzy na ten temat. Wiedziałam tylko tyle: były jakieś objawienia , których Kościół jeszcze nie potwierdził.
Pielgrzymka się skończyła nawet zanotowałam sobie nr telefonu do Pani Małgosi ( tak miała na imię) ale jakoś czas leciał a ja miałam świadomość , że dzieli nas 70 km i to chyba nie jest dobry pomysł na” koleżankę”. W moim życiu następowały kolejne zakręty: w pracy totalna klapa, pieniędzy już nie wystarczało na bieżące opłaty i najlepiej co w tym momencie nam wychodziło to kłótnie małżeńskie. Próbowaliśmy ustalić kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy i nie udało nam się porozumieć. Zaczął się potęgować mój strach i niepokój o naszą przyszłość. Nie widziałam żadnego sensownego rozwiązania. Kiedy życie nie dostarczało mi radości tylko samą gorycz, odkryłam guza piersi o wymiarze 56 mm. Byłam tak zmęczona i rozczarowana życiem więc wydawało mi się , że to może jest dobre rozwiązanie moich problemów. Postaram się dobrze przygotować do śmierci i uwolnię się od tej życiowej bezsilności. O mojej chorobie opowiedziałam tylko dziewiętnastoletniej córce . nie chciałam niepokoić rodziców ani wyczerpanego psychicznie męża.
Właśnie w chwili kiedy tak po ludzku wszystko straciło sens-zadzwoniła moja komórka i odezwała się Pani Małgosia: u nas w parafii organizują pielgrzymkę do Medjugorje i pomyślałam, że mogłybyśmy pojechać tam razem. Byłam zaskoczona i zapytałam : skąd pani ma nr mojego telefonu kom? Usłyszałam wyjaśnienie : znałam imię i wiedziałam, że O. Franciszkanie z Góry Św. Anny kontaktowali się z panią w sprawie organizowania pieszej pielgrzymki więc zadzwoniłam do nich . Tam się okazało, że tym numerem przypuszczalnie dysponuje O. Emilian , który aktualnie jest na studiach w Lublinie. Poprosiłam o namiary na Ojca i przy kolejnej próbie udało mi się ustalić numer telefonu. Byłam wzruszona i czułam ,że zaczyna się w moim życiu dziać coś nieprzypadkowego. Nieśmiało zapytałam o cenę (miałam świadomość, że na ten czas nie dysponuje wolną złotówką) – kolejne zaskoczenie – padła cena i równocześnie zapewnienie, że” ja to zapłacę a pani mi odda w dniu wyjazdu”. W takich okolicznościach nie miałam argumentu aby odmówić. Skoro kobieta, która zna tylko moje imię i nr telefonu kredytuje moją pielgrzymkę, to na pewno stoi za tym Opatrzność Boża. Uznałam, że pojadę i spróbuję się w tym czasie przygotować się do znoszenia skutków choroby. Uznałam, że skoro ten guz tyle czasu rósł sobie bez większych dolegliwości to jeszcze poczekam 2 miesiące z zabiegiem a po powrocie niech się dzieje Wola Boża. Przy pomocy rodziny zgromadziłam potrzebne środki finansowe i jak dobrze pamiętam 02.07.2001 roku wsiadłam do autokaru , który , przez 28 godzin nieustannie zmierzał do Królowej Pokoju. Małgosia ustaliła, że prościej będzie jak zaczniemy zwracać się do siebie po imieniu. Ani przez chwilę nie brakowało tematów do rozmowy miałam wrażenie, że znamy się całe życie. W autokarze usłyszałam , że Matka Boża od dwudziestu lat objawia się codziennie o tej samej porze w Medjugorje. Byłam zaskoczona, że objawienia jeszcze trwają. Część uczestników pielgrzymowała kolejny raz, pozostali mieli niesamowitą wiedzę na temat wydarzeń jakie miały tam miejsce. Trudno było mi zrozumieć jak to się stało, że ” taki osioł jak ja znalazł się w tej grupie” Długo mogłabym opowiadać o wszystkim co mnie tam spotkało ale najbardziej zapamiętałam chwilę kiedy uklękłam przed figura i zamierzałam wyrazić swoją prośbę, która brzmiała mniej więcej tak: Sama najlepiej wiesz jak jestem chora i zagubiona jeśli mam cierpieć i umrzeć to dodaj mi sił abym godnie przez to przeszła. Za rok moja córka wychodzi za mąż i na pewno byłoby jej smutno jeżeli nie mogłabym jej w tym dniu towarzyszyć. Jeśli chcesz daj mi szansę a postaram się nie zawieść. W tej chwili z moich oczu popłynęły strumienie łez i czułam jak wraz z nimi spływa cały lęk i strach i wraca nadzieja, radość i spokój. Tego uczucia nie da się wyrazić słowami. Po powrocie udałam się na badanie kontrolne no i oczywiście miałam ustalić termin zabiegu. Badania nie potwierdziły wcześniej istniejącego guza wywołały zdziwienie lekarza i moją radość. W tej chwili zrozumiałam, dostałam szansę o która prosiłam. Matka Boża w osobie Małgosi zaprosiła mnie do siebie aby podarować mi drugie- lepsze życie, aby uleczyć moją zgubioną i skołataną duszę. Stopniowo zaczęły się prostować moje poplątane życiowe ścieżki. Od tego wydarzenia minęło prawie osiem lat i sześciokrotnie wracałam do Medjugorje. Nie skończyły się problemy w moim życiu ale zmieniło się moje podejście do nich. Wiem, że cokolwiek wydarzy się w moim życiu to Pan Bóg wie o tym i razem ze Swoją Matką – jeśli z ufnością się zwrócę, zaradzi moim smutkom i cierpieniom. Każdy wyjazd przynosił kolejne pozytywne zmiany w moim życiu i mojej rodziny. Poznałam wielu przyjaciół, którzy są dla mnie Prezentami od Matki Bożej z Medjugorje. W trudnych chwilach zawsze mogę liczyć na ich modlitwę wstawienniczą i wsparcie. To niesamowite w jaki sposób Matka Niebieska potrafi odnaleźć i wyciągnąć z życiowego dołka swoje zagubione dziecko…… Do dzisiaj Małgosia jest moją serdeczną przyjaciółką i w niczym nie przeszkadza nam ta 70 kilometrowa odległość. Nie wiem jak wyglądałoby dzisiaj moje życie gdyby nasze drogi na chwilę nie spotkały się 8 lat temu. Medjugorje różni się od pozostałych Sanktuariów Maryjnych, które miałam radość odwiedzić tym , że są to miejsca gdzie Matka Boża kiedyś była a w Medjugorje CIĄGLE JEST. Nie mam najmniejszych wątpliwości co do autentyczności tych objawień. Duży wpływ na moje nawrócenie ma niewątpliwie Pani Danusia , która do Królowej Pokoju pielgrzymowała już prawie 150 razy i za każdym razem ubogaca program swoją wiedzą – czyniąc z każdej pielgrzymki – niepowtarzalne rekolekcje w drodze.

Wdzięczna za odzyskany pokój i zdrowie Teresa

Źródło: Medjugorje.com.pl

Komentarzy 97 do “W Medjugorje Matka Boża ciągle jest”

  1. MariuszInfo said

    • Apostoł Różańca said

    • szafirek said

      Piękna historia,piękne świadectwo!
      A ja chciałabym podzielić się z Wami moją radością. W poniedziałek dostałam różaniec z Fatimy:), piękny z drzewa różanego, pachnie jak bukiet róż. W sumie dostał go mój mąż, a wiecie od kogo? od swojego pracodawcy:) Tym też chciałam sie z Wami podzielić.Po 27 dniach nowenny (odmawianej przez moją kochaną siostrę w intencji pracy dla mojego męża,również po modlitwach przyjaciela i wysyłanych przez niego prośbach do zakonów o modlitwy w naszej intencji jak również po Waszych modlitwach bo ufam ,że Wy kochani modliliście się w tej intencji bo nie raz prosiłam) mój mąż znalazł pracę ,było to na początku lutego(nie wiedziałam jak to sie wszystko ułoży więc piszę dopiero teraz).Praca nie lekka,zarobki nie wygórowane,ale ważne że jest ,a mąż na tę chwilę jest zadowolony. Po mojej nowennie ukończonej w Wielkim Tygodniu mąż po Świętach dostał w tejże pracy podwyżkę,nie dużą ale bardzo to nas podbudowało. Do tego pracodawca okazuje się być wierzącym człowiekiem (a to też cudowne mieć takiego pracodawcę), był w Fatimie i wszyskich z brygady obdarował właśnie pięknymi różańcami w tym też mojego męża. Mąż przyszedł z pracy i podarował różaniec mi, ponieważ stwierdził,że więcej sie modlę niż on i boi się też ,że mógłby zgubić różaniec z tak wyjątkowego,świętego miejsca(mąż nosi inny różaniec który dostał ode mnie,ciągle przekłada z torby do kurtki, z kurtki do kurtki itp. więc jest troszke ryzyko zgubienia). Dla mnie to wyjątkowy prezent, czułam się gdy mi go dał jakby sama Maryja mi go wręczyła, naprawdę,aż prawie się popłakałam z radości.Dla mnie to kolejna łaska ,różaniec z Fatimy, a tym bardziej ,że gdy odmawiam różaniec czy nowennę pompejańską zawsze staram się mieć w pobliżu figurkę Matki Bożej Fatimskiej którą dostałam jakiś czas temu od mamy. Teraz jak przeczytałam świadectwo Teresy tak pomyślałam,że może mnie Maryja zaprasza do Fatimy? No nie wiem, tak czy inaczej nie mam na chwilę obecną szans by wybrać się tam, ale Różaniec z Fatimy jest dla mnie prezentem z samego Nieba od samej Matki Bożej tak to odczuwam i nie wiem jak Maryi dziękować. Pomyślałam, że napiszę o tym Wam, bo w poniedziałek to miałam ochotę z całym światem podzielić się moją radością no więc piszę tutaj.
      Pozwole sobie zacytować dwa zdania ze świadectwa Teresy bo u mnie jest podobnie i podobnie czuję: „Wiem, że cokolwiek wydarzy się w moim życiu to Pan Bóg wie o tym i razem ze Swoją Matką – jeśli z ufnością się zwrócę, zaradzi moim smutkom i cierpieniom.”
      „To niesamowite w jaki sposób Matka Niebieska potrafi odnaleźć i wyciągnąć z życiowego dołka swoje zagubione dziecko…… ”

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

      Kocham Cię Matko Boża Królowo Nieba i Ziemi i dziękuję za wszystkie łaski ,których mi udzieliłaś i udzielasz.
      JEZU UFAM TOBIE!

      • Okto said

        Dziękuję tobie Szafirku za to świadectwo. Mi to się jeszcze wierzyć nie chce, że w tych czasach znajdą się tacy pracodawcy – bo dla niech teraz liczy się tylko zysk. Obyś tą radością cieszyła się jak najdłużej…

        • cox said

          Faktycznie. Taki pracodawca to w dzisiejszych czasach ewenement!

        • szafirek said

          🙂 Okto, mi też ciężko by było uwierzyć gdybym tego nie doświadczyła.Czułam się w obowiązku by o tym napisać bo w modlitwie dziękczynnej w nowennie są m.in. słowa: „Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu które mi wyswiadczyłaś.O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świetego,wszystkim głosić bedę jak dobrotliwie obeszłaś sie ze mną, aby i nie godni tak jak i ja, grzesznicy z zaufaniem do Ciebie sie udawali.” tak więc robie co mogę 🙂
          Mam nadzieje ,że tak będzie,że wszystko będzie sie pomyślnie układało,aby nie było gorzej, bo niedawno dopiero co wyszlismy z duzych długów.Chwilami mam takie obawy,że zaraz cos sie popsuje ,bo zazwyczaj mam tak w zyciu że długo w miare spokojnie byc nie może i zaraz jakiś cios,ale to szatan takie strachy podpowiada ale staram się te mysli odganiać i zaufac Bogu.
          Myślę ,że jak ktoś daje taki prezent jak Różaniec i nie wstydzi się wiary to szczerze ma Boga w sercu (z tego co mąż słyszał to nie pierwszy taki prezent dla pracowników,bo ten pan podobno często jeżdzi w święte miejsca). Jak dla mnie ta praca jest z Nieba. A na tę chwilę to najwiekszą radością jest dla mnie ten Różaniec ,że przybył aż z Fatimy do mojego domu i to przed zbliżającym sie świętem Matki Bożej Fatimskiej, dla mnie to cudowne!
          I naprawde wszystkich namawiam do nowenny pompejańskiej, czasem jest naprawdę ciężko się zebrać, i ze skupieniem i z czasem, ale Maryja jest wtedy bardzo blisko i nawet jak nie otrzymamy tego o co akurat prosimy to osobiscie wierze ,że predzej czy pózniej będzie wiele innych łask. A jeszcze jak do odmawianej nowenny ma sie wsparcie modlitewne rodziny, przyjaciół,takich ludzi jak Wy tu na blogu to jak może być inaczej.Maryja nikogo nie zostawi samego jeśli woła się do Niej o pomoc.
          Dziękuje każdemu za każdą nawet małą modlitwę i życzę każdemu kto odmawia nowennę by wytrwał do końca i doswiadczył wielu łask z Nieba od Matki Bożej.

          Jezu Ufam Tobie!

        • Piotr2 said

          Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to obojętnie czy biedny, bogaty czy milioner, taki człowiek żyje MIŁOŚCIĄ do bliżniego.
          Szafirku, piękne świadectwo. 🙂

          Króluj nam Chryste.

        • szafirek said

          Piotrze2 to prawda,też tak myślę. Dobrze jest mieć wokół siebie ludzi którzy mają Boga w sercu, i oby stawało ich na naszej drodze jak najwięcej, tego Wam i sobie życzę z serca.
          Pozdrawiam serdecznie 🙂

          Jezu Ufam Tobie!

        • cox said

          @Piotr2, Szafirek- Święta racja!

      • Dzieckonmp said

        Niestety nie ma łapek w górę.

        • szafirek said

          Lepiej ,że ich nie ma 🙂
          Pozdrawiam serdecznie.

        • Dana said

          A może przywrócić tylko łapki w górę.

        • Atanazy said

          Tak jest dobrze!

        • szafirek said

          Dano ja tak napisałam,bo i minusy miałam też na myśli, ale czasem też myślę,że łapki w góre mogłyby być, a najlepiej jakby tak jakimś cudem pojawiały się tylko nad prośbami o modlitwę.Chyba ktoś już o tym pisał. Ludzie czują takie wsparcie wtedy, a czasem bywało i 60 plusów albo więcej, a odpowiedzi ze słowami wsparcia raczej tyle się nie pojawia, nie zawsze przychodzą słowa by cos napisać,a tak jak tyle plusów ktoś dostawał to tak myśle budowało,że tyle wsparcia modlitewnego jest. To tylko moje osobiste zdanie i nie wiem czy w ogóle możliwe by to było do zrobienia.
          Pozdrawiam.

      • Imelda said

        Dzisiaj jest wielkie Święto u Królowej Różańca Świętego w Pompejach. Szafirku i Ty właśnie dzisiaj dałaś to piękne świadectwo Nowenny Pompejańskiej 🙂

        W tym dniu odmawia się specjalną modlitwę. Może jeszcze ktoś zdąży ją odmówić.Podaję link do niej:

        http://pompejanska.rosemaria.pl/2012/05/suplika-do-krolowej-rozanca-swietego/

        Z Panem Bogiem i niech nam wszystkim błogosławi Królowa Różańca Świętego !

        • szafirek said

          Imeldo właśnie dlatego dziękowałam powyżej Apostołowi Różańca, bo wstyd przyznać ,ale nie wiedziałam nic o tej pięknej suplice, a On dał informację i mogłam sobie odmówić. I dodatkową radość miałam ,bo z podzieleniem się co się u mnie wydarzyło zbierałam się od poniedziałku ,a akurat wczoraj tak mi się skleciło , w taki dzień…
          Pozdrawiam serdecznie.
          Z Panem Bogiem i Maryją

          Jezu Ufam Tobie!

        • Imelda said

          Dziękuję również Szafirku Apostołowi Różańca i Halinie , że przypomnieli o tej pięknej modlitwie do Królowej Różańca Świętego …bo ja ..hmm … nie zauważyłam tych komentarzy..
          Bóg zapłać Wam kochani 🙂

    • pio0 said

  2. MariuszInfo said

    Czwartek, św. Stanisława, biskupa i męczennika, 8 maja 2014

    (Dz 20,17-18a.28-32.36)
    Paweł, posławszy z Miletu do Efezu, wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich: Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski władnemu zbudować i dać dziedzictwo ze wszystkimi świętymi. Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi.

    (Ps 100,1-5)
    REFREN: My ludem Pana i Jego owcami

    Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie,
    służcie Panu z weselem.
    Stawajcie przed obliczem Pana
    z okrzykami radości.

    Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
    On sam nas stworzył,
    jesteśmy Jego własnością,
    Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

    W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
    z hymnami w Jego przedsionki.
    Albowiem Pan jest dobry,
    Jego łaska trwa na wieki.

    (Rz 8,31b-39)
    Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

    (J 10,14)
    Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają.
    (J 10,11-16)
    Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Z podziwem dla świętości i nadzieją dla siebie patrzymy na zwycięstwo, jakie odniósł Bóg w biskupie Stanisławie (1030-1079). Żadne utrapienie, ucisk, prześladowanie, głód, nagość, niebezpieczeństwo ani jakiekolwiek inne zło nie musi nas pokonać. Dopóki tylko należymy do owczarni Chrystusa, nic nas od Niego nie oderwie. A z życia, które jest darem dla Boga i dla braci, nawet po śmierci płynie dobro dla Kościoła i narodu.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” maj 2008, s. 38

      • pio0 said

        Pasterz a najemnik

        Po tym właśnie można odróżnić pasterza od najemnika. Pasterz troszczy się o owce, a najemnik o samego siebie. Pasterz broni owiec, a najemnik chroni własne życie. Pasterz oddaje życie za owce, a najemnik ucieka, zostawiając je na pastwę wilków. Im bardziej doświadczam w moim zyciu dobroci Jezusa, tym bardziej staję się na Jego wzór pasterzem dla innych – troszcząc się o nich, ich życie, ich zbawienie.

        Modlitwa

        Jezu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną dobroć. Na ile moje życie ją odzwierciedla? Czy w swoich postawach wobec bliźnich jestem bardziej pasterzem czy najemnikiem? Amen.

    • kooool said

      8 maja Żywot świętego Stanisława, biskupa i Męczennika
      (Żył około roku Pańskiego 1079)
      Bardzo często zdarza się bowiem, że królowie i książęta, obałamuceni podłym pochlebstwem, lub dumni ze swej potęgi, puszczają się na życie wyuzdane, wyrzekają się prawideł i zasad moralności i cnoty, uciskają poddanych i dają im najgorszy przykład życiem swoim. Atoli z drugiej strony Kościół święty wytwarza mężów, którzy nie bacząc na żadne względy światowe, tym potężnym władcom bez bojaźni mówią słowa prawdy.

      Wysoki stan, który wielu pychą nadyma, Stanisława skłaniał do tym większej pokory, bo widząc, że więcej przykładem własnym zdziała, niźli mową, całe życie swoje do tego zastosował. Przydał sobie postów, przywdział włosiennicę jako śmiertelną koszulę, umartwiał ciało i coraz pilniej modlitwy odmawiał. Pałał też miłością wielką ku zbawiennemu nawracaniu błądzących dusz do Boga.

      Widząc to święty Stanisław, udawał się do niego i słowami Boskimi zaklinał, przedstawiając mu gniew Boga, utratę zbawienia, hańbę majestatu królewskiego, zgorszenie poddanych i ze łzami go błagał, aby się upamiętał.
      Król pięknymi słowy za upomnienia dziękował, udawał wstyd za niecne postępki, ale w sercu był tym, czym dawniej.

      Święty Stanisław kupił był dla Kościoła wieś Piotrowin nad Wisłą, w ziemi lubelskiej, od dziedzica Piotra. Ten wziął pieniądze, nie dał jednak biskupowi żadnego poświadczenia i wkrótce potem umarł. Skorzystał z tego król i namówił synowców zmarłego Piotra, Jakuba i Sulisława, aby się upomnieli o wieś, jako nieprawnie nabytą. Jakub i Sulisław zgodzili się na to i pozwali świętego Stanisława przed sąd królewski, który się odbywał pod niedaleką od Piotrowina wsią Solcem nad Wisłą.

      Święty Stanisław zawezwał wprawdzie świadków sprzedaży Piotrowina, ale żaden z nich z obawy przed królem świadczyć nie chciał. Świątobliwy biskup uciekł się wówczas do Pana Boga i po gorącej modlitwie oświadczył, że samego Piotra z grobu wydobędzie i stawi na świadka. Król i dworzanie śmiać się zaczęli i nazwali świętego Stanisława szalonym, on jednak, pełen ufności w Bogu, udał się w uroczystej procesji do Piotrowina, gdzie leżał zmarły dziedzic Piotr, kazał otworzyć grób i odkryć spróchniałe już ciało i pomodliwszy się, rzekł do umarłego: „Piotrze, w imię Trójcy świętej rozkazuję ci: wstań, pójdź do sądu i daj świadectwo prawdzie!” Piotr powstał z grobu i przybrał dawne ciało, a święty Stanisław zawiódł go przed króla i rzekł: „Oto masz królu samego Piotra, od którego wieś kupiłem! Przekonaj się, że to nie ułuda, ale ten sam człowiek, mocą Bożą z grobu wskrzeszony!”

      Było to dnia 7 kwietnia roku 1079. Biskup Stanisław odprawiał właśnie mszę św. w kościele św. Michała na Skałce, gdy pod kościół przybył król Bolesław i kazał go swej drużynie porwać sprzed ołtarza. Być może, że chciał, aby wykonano na nim karę obcięcia członków, na tę bowiem karę skazał go jako rzekomego zdrajcę stosownie do ówczesnych zwyczajów. Spotkawszy się z oporem swych ludzi, którzy bali się zbezcześcić świętość kościoła i targnąć się na biskupa przy ołtarzu, porwany dzikim gniewem sam wpadł do świątyni i zabił go uderzeniem miecza w głowę, po czym kazał żołnierzom wynieść ciało i posiekać na drobne części. Tak przeleżały święte szczątki kilka dni, bo nikt nie miał odwagi zbliżyć się do nich z obawy przed zemstą królewską, gdyż mniemano, że wedle zwyczaju zostały oddane na pastwę dzikim zwierzętom, aż wreszcie kilku kanoników pochowało je pod gołym niebem przy wejściu do kościoła św. Michała.

      Kanonizacja św. Stanisława miała dla Polski niezmiernie doniosłe znaczenie, ponieważ nie tylko podniosła ducha religijnego w narodzie, ale także przypomniała wszystkim dawną jedność i potęgę polityczną Polski.

      Ileż to złego przynosi nieposkromiona namiętność! Gdyby król Bolesław Śmiały był czuwał nad poskromieniem swoich namiętności, gdyby był przynajmniej pokornie przyjął napomnienia świętego Stanisława, nie byłby się naraził na tyle zbrodni, które później straszną karę z Nieba na cały kraj sprowadziły.

      Podziwiając w św. Stanisławie nieustraszoną odwagę, z jaką gromił otwarcie króla i wytykał mu jego błędy, widzimy zarazem, jak występek i niemoralność prowadzi człowieka do coraz większego rozbratu z Bogiem. Człowiek, który się poddał namiętnościom, głuchy jest na upomnienia i na wszelkie wskazówki, jak ma wrócić na drogę cnoty. Stan tego obałamucenia trwa przez pewien czas, ale w końcu nastaje przebudzenie. Jakże jest okropne, jeśli już za późno żałować za grzechy! Przeto unikajmy występku, a szczególnie strzeżmy się pierwszego kroku na tej śliskiej drodze, abyśmy nie wpadli w głębinę wiodącą do zupełnego potępienia, z której już bardzo trudno się wydostać.

      Więcej na:
      http://dialogsercamilosci.eu/2014/05/08/8-maja-zywot-swietego-stanislawa-biskupa-i-meczennika/

    • kooool said

      8 maja warto też wspomnieć Świętego Michała Archanioła. Po raz pierwszy Archanioł objawił się w 490 r. biskupowi Sipontu św. Wawrzyńcowi.

      Kiedy chylił się ku wieczorowi ostatni pokutny dzień, a było to 8 maja, św. Michał ukazał się biskupowi i powiedział: Ja jestem Archanioł Michał, stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona; ja jestem jej strażnikiem… Tam, gdzie się otwiera skała, będą przebaczone grzechy ludzkie… Modlitwy, które będziecie tu zanosić do Boga, zostaną wysłuchane. Idź w góry i poświęć tę grotę dla kultu chrześcijańskiego.

      Rok później, 8 maja, biskup wraz z całą ludnością Sipontu udał się na Monte Gargano, gdzie wszyscy usłyszeli dobywające się z groty, którą miał poświęcić, cudowne śpiewy anielskie. Przerażony i zdezorientowany św. Wawrzyniec zdecydował się poprosić o radę papieża, św. Gelazego. Po pozytywnej opinii Ojca Świętego biskup ­jeszcze bardziej utwierdził się w wierze, że objawienia nie były złudzeniami. Zaraz potem objawił mu się Archanioł i oznajmił: Zaniechaj myśli o poświęceniu groty, ja wybrałem ją na swoją siedzibę i już poświęciłem razem z moimi aniołami. Znajdziesz w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż. Wy tylko wejdziecie do groty i odmówicie przy mnie modlitwy. Jutro odprawicie dla ludu Najświętszą Ofiarę i zobaczycie, jak sam poświęcam tę świątynię.

      Wszystko to i wiele innych cudów zdarzyło się dokładnie 29 września 493 r. Od tego dnia grota św. Archanioła na Monte Gargano cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki, gdyż jako jedyna świątynia na świecie nie została nigdy poświęcona ludzką ręką.

      http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=411&doc=361

      Click to access ja_jestem_archaniol_michal.pdf

  3. Przemysław said

    Patron prawa moralnego. św. Stanisław ze Szczepanowa

    „Od tragicznej śmierci (1079) krakowskiego biskupa Stanisława Szczepanowskiego żaden król o tym imieniu nie utrzyma się na tronie do końca kadencji i nie zostanie pochowany na Wawelu. Ta prawda, zwana klątwą Stanisława, znana była szeroko w Europie, osobliwie Piastom, Jagiellonom i Wazom – i żaden z nich nie dał dziecku na chrzcie imienia Stanisław. Tragiczne losy zmuszonych do abdykacji królów Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz ich trumien tylko potwierdziły starą prawdę, że nie wolno igrać z losem (obaj monarchowie sami poniekąd dodatkowo prowokowali ów los, koronując się – jako jedyni z polskich królów – w Warszawie).

    Tysiącletnia klątwa rozciąga się również na stolec biskupi: od roku 1079 żaden biskup Stanisław nie ubrał na głowę infuły krakowskiej. Gdy starał się o nią biskup płocki Stanisław Łubieński, usłyszał od króla Zygmunta III: „Po świętym Stanisławie żaden Stanisław na katedrze krakowskiej zasiąść nie może”. Bliższe motywy królewskiej opinii nie są znane. 30 marca 1700 roku mianowano biskupem krakowskim biskupa kujawskiego Stanisława Dąbskiego; nie zdążył on jednak objąć kanonicznie nowego biskupstwa, gdyż 15 grudnia tegoż roku zmarł. Tak szybki zgon pozbawił go również prawa do pochówku w wawelskiej katedrze; spoczął w jezuickim kościele Świętych Piotra i Pawła. Klątwa rozciąga się również na prezydentów miasta. Od ustanowienia tej funkcji w 1791 roku przez Sejm Wielki, do roku 2003 Krakowem rządziło prezydentów i przewodniczących prezydium Rady Narodowej. Imię Stanisław nosił jedynie zasiadający w magistracie w latach 1810-1815 Stanisław Kostka Zarzecki, zmuszony do abdykacji po ustanowieniu Krakowa Wolnym Miastem, w którym władzę sprawował Senat. We wrześniu 1939 roku, po ucieczce prezydenta Bolesława Czuchajowskiego obowiązki jego pełnił, rozstrzelany później przez Niemców, wiceprezydent Stanisław Klimecki. Innych Stanisławów-prezydentów w dziejach Krakowa, zgodnie z klątwą, brak.. (…)”

    Dzisiaj mamy w Krakowie arcybiskupa Stanisława a Prezydent Polski wraca do kraju w trumnie. Czy wypadek pod Smoleńskiem i ostatni powrót Prezydenta L.Kaczyńskiego, to może być efekt klątwy Św. Stanisława?

    Źródło: Mieczysław Czuma, Leszek Mazan – Fragmenty książki „Maczanka krakowska”.

    Moim współczesnym uczniom dawana jest ogromna misja

    Niedziela, 06.05.2012, godz.10.00

    Moja najdroższa córko, wiele Bożych dzieci uważa, że ci, którzy prowadzą religijne życie, są tymi faworyzowanymi przez Mojego Ojca.
    Prawda jest taka, że dusze te, ponieważ są religijne i pobożne, muszą działać w celu ocalenia innych dusz.
    Pozostałe dusze są tymi zwykłymi mężczyznami, kobietami i dziećmi, którzy prowadzą intensywne życie z niewielką ilością czasu spędzanego na modlitwie.
    Wielu nie modli się lub nie rozmawia ze Mną. Niektórzy nie wierzą w Boga. Niektórzy wierzą. Wiele z tych dusz prowadzi dobre życie.
    Traktują innych ludzi z miłością i dobrocią serca. Stawiają potrzeby innych przed swoimi własnymi. Dają ofiary na cele charytatywne. Kochają siebie nawzajem. Ale nie chodzą do Kościoła, nie przyjmują Sakramentów lub nie akceptują, że Ja, Jezus Chrystus, istnieję.
    Pomyślelibyście więc, że są one zagubionymi duszami. W rzeczywistości nie są.
    Są dziećmi Boga i Jego Światło świeci przez nie. Nie są one z góry skazane. One są kochane.
    W chwili, gdy pokazany im zostanie dowód Mojego istnienia, natychmiast Mnie obejmą.
    Tylko te dusze, które są świadome swojej urazy do Mojego Ojca, i które delektują się urokami nikczemnych i złych grzechów, te są zagubione.
    Ci, którzy nie mogą żyć bez popełniania śmiertelnego grzechu, i których dusze są tak poczerniałe, ponieważ są opętani przez szatana, oni muszą uciec od tej strasznej ciemności.
    Oni nie będą wystarczająco silni, aby to zrobić.
    Będą uważać za prawie niemożliwe, aby zwrócić się z prośbą o Moją pomoc. Mogą być uratowani tylko przez modlitwy Moich religijnych i pobożnych wyznawców.
    Moim współczesnym uczniom dawana jest ogromna misja, równa jak ta, ale pilniejsza, niż ta dana Moim apostołom, gdy wstąpiłem do Nieba.
    Waszą rolą, Moi wyznawcy, jest przygotowanie tych dusz do Mojego Nowego Raju, poprzez wasze modlitwy. Modlitwy mogą je nawrócić.
    Moje Miłosierdzie jest tak wielkie, że wybaczę takim grzesznikom przez szczodrość Moich innych wiernych sług, przez ich cierpienia i modlitwy.
    Nigdy nie zapominajcie o mocy waszych modlitw. Moc ta jest darem dla was, dzięki czemu możecie ratować dusze waszych braci i sióstr.
    Pamiętajcie, że Mój Przedwieczny Ojciec kocha wszystkich grzeszników. Ale wielka radość ma miejsce i płyną łzy radości, wobec każdego poczerniałego i zagubionego grzesznika, który jest ocalony od ognia piekielnego.
    Wasz ukochany Jezus

    Źródło: http://ostrzezenie.wordpress.com/

    Jezus staje się ubogim, abyśmy mogli okazywać Mu miłosierdzie; jak żebrak wyciąga do nas rękę, aby w promiennym dniu sądu, gdy ukaże się w chwale, mógł dać nam usłyszeć słodkie słowa: ”Pójdźcie błogosławieni Ojca mego…”.

    (święta Teresa od Dzieciątka Jezus)

    Bez odważnego pokonywania siebie nie można zrealizować ducha błogosławieństw. Królestwo niebieskie obiecane jest w nich tym, którzy cierpliwie zniosą doświadczenie duchowego ubóstwa. Właścicielami ziem staną się ci, którzy walczyli o cichość serca. Nasycenie dane będzie tym, którzy stoczą walkę z doświadczeniem braku sprawiedliwości. Miłosierdzie przyobiecano tym, którzy wytrwają w czynieniu miłosierdzia innym. Boga będą oglądać ci, którzy nie zwątpili w trud zmagania się o czyste serce, wbrew wszystkiemu i do końca. Tytuł dzieci Bożych otrzymają ci, którzy trudzili się wokół wprowadzania pokoju. Królestwo niebieskie otworzy się przed tymi, którzy z cierpliwością znieśli różne prześladowania. W końcu wielkie nagrody obiecane są wszystkim tym, którzy ze względu na Jezusa cierpliwie znosili wszelkie doczesne próby i doświadczenia.

    • Jakub III said

      Byłem w 1999r. na tej Mszy. Był bardzo upalny dzień. Papież miał plaster na czole bo się potknął poprzedniego dnia w łazience i rozbił czoło. Siedziałem wtedy ( na wiele godzin przed Mszą ) pod małą brzózką.
      W ostatnią niedzielę wybrałem się do Sandomierza na przejażdżkę, na Starówkę. Na rynku była jakaś impreza miejska i strażnicy miejscy pokierowali mnie uliczką w dół i wylądowałem na tym placu, na którym była w 1999r. odprawiona Msza Św.
      Odszukałem „moją” brzózkę, która jest już dużym drzewem. W miejscu widocznego na zdjęciu ołtarza postawiono pomnik Jana Pawła II. Teraz na skarpie rośnie sporo krzewów. Widoczny budynek to jedno z najlepszych liceów w Polsce – Collegium Gostomianum. Pozdrawiam.

  4. DAWID said

    Wtorkowa Msza papieska: 2014-05-06

    My nie jesteśmy religią idei, czystej teologii, pięknych rzeczy, przykazań. Nie, my jesteśmy ludem, który idzie za Jezusem Chrystusem i daje o Nim świadectwo, a to świadectwo niekiedy prowadzi do oddania życia.
    FP sugeruje, że można iść za Jezusem nie wypełniając tego co przykazał. Sugeruje też, że wystarczy głosić i nie wypełniać tego co się głosi. Jest to sprzeczne z tym co powiedział Chrystus: Mt 7,15-20
    Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!”
    Tak więc FP powoli usidla dusze eliminując z ich duchowego krwioobiegu jakąkolwiek ascezę i zastępując ją bliżej nie określoną radością. Oczywiście wielu to podchwytuje, gdyż o wiele łatwiej jest radować się grzesząc niż płakać nad własnym grzechem bo to wymaga zaparcia się samego siebie.
    „Dzisiaj, rozmyślając o tych dwóch ikonach: Szczepana, który umiera, i chrześcijan, którzy uchodzą przed brutalnym prześladowaniem, zadajmy sobie pytanie: Jakie jest moje świadectwo? Czy jestem chrześcijaninem, świadkiem Jezusa, czy zwyczajnym szeregowym członkiem tej sekty?
    Tu skrycie FP bluźni przeciwko Kościołowi Chrystusa nazywając go sektą. Sugeruje on, że to sam człowiek jest miarą Kościoła do jakiego przynależy, a sam Kościół jest czymś subiektywnym, wieloznacznym, mianowicie, gdy człowiek sam nie wypełnia posłannictwa głoszenia może sam uznać, że jest w sekcie. Tak jakby całą winę zrzuca na Kościół a nie na siebie. Bo czyż człowiek przy zdrowych zmysłach lub nie będący pod wpływem złego ducha może nazwać Kościół Chrystusowy sektą? Żadną miarą. Kościół jest obiektywnie święty bo jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, a człowiek jest świętym tylko wtedy, gdy trwa w Prawdzie (m.in. teologii) tegoż Kościoła.

    Nawet pokora bez ascezy jest pustym frazesem i zwietrzałą solą, która na nic się nie przyda.

    • Powiew ze wschodu said

      Wraz z interpretacją:
      http://episkopat.pl/radio_watykanskie/51850.1,Wtorkowa_Msza_papieska_Kosciol_to_nie_uniwersytet_religii.html
      Ja widzę znowu pomieszanie pozytywnych stwierdzeń z negatywnymi typu:
      „Czy jestem chrześcijaninem, świadkiem Jezusa, czy zwyczajnym szeregowym członkiem tej sekty?”
      Ciekawe jak brzmi w oryginale i bezpośrednim tłumaczeniu bez dodatkowych interpretacji.

    • Nn said

      2 List do Tymoteusza

      Jak walczyć z szerzącymi herezje?

      15 Dołóż starania, byś sam stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy. 16 Unikaj zaś światowej2 gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, 17 a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, 18 którzy odpadli od prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych. 19 A przecież trwa mocny fundament Boży taką oto mając pieczęć:
      Poznał Pan tych, którzy są Jego3, oraz:
      Niechaj odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego3.
      20 Przecież w wielkim domu znajdują się naczynia nie tylko złote i srebrne, lecz i drewniane, i gliniane: jedno do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego. 21 Jeśliby więc ktoś oczyścił siebie samego z tego wszystkiego4, będzie naczyniem zaszczytnym, poświęconym, pożytecznym dla właściciela, przygotowanym do każdego dobrego czynu.

    • Nn said

      Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności” (Iz 5,20)

      13 Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i [innych] w błąd wprowadzając. 14 Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, 15 które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie.
      (2Tm 3, 13-16)

    • Nn said

      Zostało powiedziane, że w ostatnich dniach, które mają nadejść, ludzie będą okazywać zewnętrzne pozory pobożności.

      1 A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. 2 1 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, 3 bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, 4 zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. 5 Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń
      (2Tm 3, 1-5)

    • Nn said

      Św. Hildegarda z Bingen

      30. W jaki sposòb antychryst oszuka swoich (wyznawcòw) i dlaczego jest to dozwolone .

      W ten sposób syn zatracenia osiągnie dzięki zwodniczym sztuczkom panowanie nad elementami i pozwali – w zależności od woli ludzi, ktòrych zwodzi – widzieć piękno, wdzięk i urok. Przemoc zostanie mu dozwolona, żeby prawdziwie wierzący zobaczyli, żediabeł nie ma władzy nad dobrem, ale tylko nad złem śmierci wiecznej. Gdyż cokolwiek zrobi ten syn nieprawości ,
      działać on będzie z przemocą , dumą i okrucieństwem; bez miłosierdzia , pokory i rozeznania , ale naciskać będzie na ludzi i rozkaże im ku wielkiemu ich zdziwieniu, aby poszli za nim. Zyska wielki tłum dla siebie mówiąc im, że będą mogli swobodnie spełnia swoją wolę, i nie będą musieli zobowiązywać się do wielu czuwań i postòw. On obieca im, że wystarczy kochać swego Boga , którym twierdzi być on sam, aby być uwolnionym od piekła i aby osiągnąć życie (wieczne). Dlatego oszukani powiedzą.”Ojej, ci nieszczęśliwi , którzy żyli wcześniej, ich życie okrutnymi torturami utrudniali sobie i ach, nie znali dobroci naszego Boga „.Ten pokaże im skarby i bogactwa , i pozwali według ich życzeń rozkoszować się. Zwodniczymi znakami potwierdzi swoją doktrynę tak, że uwierzą, że nie jest to konieczne , aby swoje ciało w jakiś sposòb kultywować i je powściągiwać. Rozkaże im jednak obserwować tradycję żydowską w sprawach obrzezania i judaizmu i złagodzi im cięższe przepisy związane z godną pokutą , ktòre zmienią Ewangelię w łaskę w zależności od ich woli. I powie: ” Ten kto nawróci się do mnie, jego grzechy zostaną wybaczone i będzie żył ze mną na zawsze. ” On także odrzuci chrzest i Ewangelię Mojego Syna , i drwić będzie z wszystkich przykazań , które zostały dane Kościołowi…

      http://www.kommherrjesus.de/endzeit/visionen-zur-endzeit/hildegard-v-Bingen/scivias

  5. kooool said

    Deutsche Bank rezygnuje z ustalania cen złota i srebra
    http://rynekzlota24.pl/aktualnosci-analizy/0081-deutsche-bank-rezygnuje-ustalania-cen-zlota-srebra/
    Deutsche Bank oświadczył we wtorek, że wycofuje się z mechanizmu ustalania cen złota i srebra na London Gold Fix. Niemiecki bank nie znalazł nikogo chętnego do nabycia jego miejsca, dlatego przy ustalaniu ceny złota na giełdzie w Londynie głos będą miały tylko cztery banki, a przy ustalaniu ceny srebra jedynie dwa.

  6. Piotr2 said

    04.05.2014, 16:23 – MATKA ZBAWIENIA: BÓG NIGDY NIE POZWOLIŁBY, ABY JEGO SŁOWO ZOSTAŁO ZMIENIONE LUB BŁĘDNIE INTERPRETOWANE ZGODNIE Z TYM CO ODPOWIADA CZŁOWIEKOWI

    ================
    tłumaczenie robocze
    ================
    Moje drogie dzieci, kiedy Bóg wysyłał na świat proroków, byli oni po prostu posłańcami. Zostali posłani do przekazania Prawdy – Słowa Bożego.
    Przez wieki wiele dzieci Bożych błędnie interpretowało rolę proroków. Niektórzy zaczęli ubóstwiać proroków zamiast tylko przyjmować Słowo Boże i oddawać chwałę Bogu. Tworzyli bogów z proroków, a orędzia przekazywane światu – w tym od mojego Syna, Jezusa Chrystusa – stały się mniej ważne niż prorocy, którzy je przekazywali.
    Dzieci, prorocy Boga, aniołowie Boży, wizjonerzy i widzący nie byli godni tego ubóstwiania. Wszyscy byli prostymi ludźmi z niewielką lub żadną wiedzą o sprawach boskich i dlatego zostali wybrani. Orędzia są ważne, a posłańcy stanowią po prostu kanały przekazywania Słów. Słowo Boże dane przez proroków nie może zostać zepchnięte na bok, podczas gdy prorok będzie wyniesiony na wykonany przez siebie piedestał.
    Słowo Boże nie może być ignorowane. Obrazu Boga nigdy nie wolno zastępować obrazem Jego proroków i świętych, którzy dostąpili Jego Łaski. Możecie zwracać się do świętych i proroków, by interweniowali w waszym imieniu, ale nigdy nie wolno wam oddawać im takiej chwały, która należy się tylko Bogu, Stwórcy wszystkiego, co należy do Nieba. To samo dotyczy czasów obecnych. Najpierw należy czcić Boga i stawiać Go przed wszystkim, co jest. Musicie trzymać się Słowa, które zostało ustanowione na początku i nigdy nie odchodzić od niego, ponieważ ono nigdy nie może i nie będzie zmienione. Słowo Boże jest ostateczne.
    Ludzie poznali nauczanie mojego Syna, kiedy On chodził po Ziemi. Oni po prostu szczegółowo wyjaśniali to Słowo, ale nigdy nie odeszli od Prawdy. Dzisiaj człowiek jest wciąż taki sam, jaki był, kiedy mój Syn przyszedł po raz pierwszy. Człowiek nadal jest słaby, łatwo się chwieje i w obecnych czasach pozostaje takim grzesznikiem, jakim był wtedy. Jeżeli jakikolwiek prorok czy człowiek, który twierdzi, że przemawia w Imię Boga, oświadcza, że Słowo musi być dostosowane do współczesnych potrzeb człowieka, musicie się mieć na baczności. Jeśli mówią wam, że Słowo naprawdę znaczy coś zupełnie innego, to tego nie przyjmujcie. Ludzie, w tym ci, którzy służą Bogu, nie maja prawa fałszowania Prawdy.
    Kiedy człowiek twierdzi, że jest natchniony przez Boga, a potem zmienia Słowo, aby odpowiadało świeckiemu światu, nie wolno wam mu ufać. Bóg nigdy nie pozwoliłby, aby Jego Słowo zostało zmienione lub błędnie interpretowane zgodnie z tym co odpowiada człowiekowi. Pamiętajcie, kiedy uwielbiacie proroka i obsypujecie go pochwałami, obrażacie Boga. Gdy akceptujecie zmiany w tym co zawiera Najświętsza Biblia i są one sprzeczne ze Słowem Bożym, to odcinacie się od Prawdy. Kiedy akceptujecie kłamstwa, jako sposób służenia Bogu na własnych warunkach, wtedy oddzielacie się od Boga.
    Wasza ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    Króluj nam Chryste.

    • Powiew ze wschodu said

      „Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta. . . Kościół będzie w zaćmieniu. . .”
      (Słowa Matki Bożej z La Salette Melanie Calvat w 1846 AD, objawienie uznane w pełni przez Kościół)

      „Posłuszeństwo wobec fałszywego biskupa Rzymu [false Bishop of Rome, fałszywego „papieża”] jest niezgodne z Kościołem” — św. Cyprian

  7. Paweł said

    Bardzo ładnie pokazane…

  8. Wiktoria said

    Ciekawe, ze audijencja u papieza Franciszka premiera Ukrainy Jaceniuka nie tylko nie zaprowadzila pokoju w kraju, ale mianowicie po tej wizycie rozpoczela wojskowa akcja i zabijanie wlasnego narodu.

  9. Wiktoria said

    Bog darowal Matce Bozej na wszystkie czasy laske ratowania ludzi od djabla, zawsze Maryja byla ucieczka, schronieniem, najlepsza Oredowniczka u Boga. W XX wieku nasilili sie ataki szatanskie na Kosciol Sw., dlatego jeszcze bardziej Niebo pochylilo sie nad biedna ludzkoscia i Niepokalana ma jeszcze wiecej mocy i zasobow lask dla kazdego, kto bedzie szukal u Niej schronienia. Do sanktuariow Maryjnych jest przywiazana szczegolna laska, ktorej nie odczuc moze chyba tylko zupelnie oddany szatanowi czlowiek, a i to odczuwa strach, lek, albo nienawisc. Obojetnym po prostu niemozliwe byc. W niektorych swietych miejscach Jej objawien policzono taka zadziwiajaca liczbe nawrocen zupelnych ateistow i uzdrowien nieuleczalnie chorych, ktorzy nawet w to nie wierzyli, watpili, ze to samo w sobie jest wielkim znakiem, cudem i powinno zastanawiac.

  10. Powiew ze wschodu said

    Szczepienia są koniecznością – ostrzegają epidemiolodzy. Coraz więcej osób widzi w nich jednak zagrożenie i wbrew prawu oraz badaniom naukowym odmawia obowiązkowego szczepienia dzieci. Efekt jest szybszy niż podejrzewano. W Polsce rośnie zachorowalność na wiele chorób.

    Szczepienia wywołują nie mniejsze emocje niż energetyka atomowa czy modyfikacje genetyczne roślin i zwierząt

    W całym 2013 roku na odrę zachorowało w Polsce 88 osób. Przez pierwsze trzy miesiące tego roku zachorowań było już 71. Drastycznie wzrosła także w porównaniu z poprzednim rokiem zachorowalność na wietrzną ospę. W pierwszym kwartale 2013 roku liczba chorych wyniosła 56 tys., podczas gdy w pierwszym kwartale tego roku już 76 tysięcy. Rośnie również zachorowalność na gruźlicę i różyczkę. Epidemiolodzy są zgodni, że w Polsce zaczyna się to, co w krajach Europy Zachodniej nastąpiło już kilka lat temu. Coraz bardziej popularne ruchy antyszczepionkowe powodują, że wracają choroby, które jeszcze niedawno uważano za opanowane. Państwowy Zakład Higieny szacuje, że w latach 2009–2012 liczba niezaszczepionych dzieci wzrosła prawie dwukrotnie. Pięć lat temu było ich około 3 tys., a w roku 2012 już ponad 5 tysięcy. Dzisiaj ta liczba może sięgać już 10 tys. i cały czas (coraz szybciej) wzrasta. Szacuje się, że teraz nieszczepionych dzieci przybywa o kilka tysięcy rocznie. Dlaczego rodzice nie chcą szczepić swoich dzieci? Bo uważają, że szczepienia przynoszą więcej szkody niż pożytku; że są źródłem kłopotów zdrowotnych ich dzieci (groźne powikłania, alergie, spadek odporności, a nawet autyzm). Ponadto wielu z nich uważa, że choroby, przeciwko którym dzieci w Polsce są szczepione, już dawno „wymarły”. A skoro ich nie ma, po co przeciwko nim szczepić?

    http://gosc.pl/doc/1978784.Szczepienia-strachu

    Gość niedzielny najwyraźniej zaczyna „propagować” szczepienia. Tak tendencyjny artykuł.
    Ale jakie inteligentne „inaczej” argumenty.
    Chyba artykuł sponsorowany w prasie „katolickiej”? Aczkolwiek nie ma o tym adnotacji.

    Ale komentujący są w miarę świadomi sytuacji.

    • Powiew ze wschodu said

      Jedno z ciekawszych komentarzy (jest ich znacznie więcej):
      nv 2014-05-04 03:14

      Niezalogowany użytkownik Zbrodnią jest pisanie, że szczepionki nie powodują ciężkich problemów zdrowotnych – jest to również jawne oszustwo! Dziwię się też, że katolicka gazeta nie wspomniała ani słowem o tym, że wiele szczepionek produkuje się na liniach komórkowych pozyskanych z dzieci zamordowanych w zabiegu aborcji ! Jest to np, „słynne” MMR (odra/świnka/różyczka) !!! No i co sądzicie Państwo na temat szczepień HPV? No przecież jak szczepić to szczepić, czemu to akurat nie ??? Są setki opracowań naukowych i to zamieszczonych na oficjalnych bazach (poniższe pochodzą z amerykańskiej bazy rządowej Narodowego Instytutu Zdrowia)
      „48 dzieci w wieku od 10 do 49 miesięcy. Osiem dzieci zmarło, reszta miała regres, spowolnienie psychiczne, przewlekłe drgawki, deficyty ruchowe i czuciowe. Nie stwierdzono przypadków po podaniu szczepionki jednowartościowej świnki lub różyczki. WNIOSKI: To sugeruje, że związek przyczynowy pomiędzy szczepionką przeciwko odrze i encefalopatią może istnieć jako rzadkie powikłanie szczepień przeciwko odrze.
      Są to przypadki zgłoszone do Narodowego Programu Odszkodowań – ile nie zostało zgłoszonych? http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9481001
      „Wnioskujemy, że częstość występowania aseptycznego zapalenia opon mózgowych po szczepieniu MMR wydaje się większe niż wcześniej zgłaszano”. Zapewne jeden z powodów wypowiedzenia przez Japonię szczepionki MMR w 2002 roku…. news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/1808316.stm , http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2041667
      Ostre piorunujące zapalenie mięśnia sercowego po podaniu szczepionki przeciwko błonicy, polio i tężcowi. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17130313
      U dzieci szczepionych MMR może dojść do roznoszenia szczepionkowego wirusa odry w przypadku wystąpienia gorączki i wysypki. To samo może zajść dla szczepionkowych wirusów świnki, różyczki, ospy wietrznej. http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=19652
      W Stanach Zjednoczonych najwięcej przypadków syndromu Guillain-Barre jest związane ze szczepionkami przeciw grypie i wzw B. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19730016
      „Zaleca się selektywne szczepienie BCG niemowląt wysokiego ryzyka (gruźlica), które należy odłożyć do 6 miesiąca życia, aby zmniejszyć ryzyko szczepienia dzieci z zespołami niedoboru odporności.” (niemożliwe do wykrycia w pierwszych miesiącach życia ! a u nas szczepią ze świadomym narażeniem życia w kilka godzin po porodzie !!!) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8155923
      „Śmiertelny przypadek 3-miesięcznej dziewczynki, która zmarła w ciągu 24 godzin od szczepienia szczepionką sześciowartościową – dziecko zadusiło się ! (ostry obrzęk płuc, ostra rozedma płuc)” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18538957
      „Szczepienie przeciw Grypie zawierające adiuwant może powodować dysfunkcję układu krążenia i stan zapalny, który może przejściowo zwiększyć ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20964738
      „Ostra martwicza encyfalopatia. Przypadek uprzednio zdrowego 6-miesięcznego chłopca, który został przyjęty do szpitala w letargu z hipotonią i ogniskowymi napadami klonicznyczmi 6 dni po szczepieniu DTP.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20119724
      „5 letnia dziewczynka dostaje półpaśca w wyniku szczepienia przeciw ospie wietrznej. U dziewczynki wykluczono braki odporności. Szczep szczepionkowy (VZV 2 OKA) był odpowiedzialny za chorobę.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23358727
      „Analiza 10 przypadków tocznia rumieniowatego układowego związana ze szczepionką WZW B.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19880567
      „Mamy 37 zgłoszonych przypadków poprzecznego zapalenia rdzenia, związanego z różnymi szczepionkami, w tym przeciw wirusowi zapalenia wątroby typu B, odrze, śwince, różyczce, błonicy, tężcowi, krztuścowi i inne, podane niemowlętom, dzieciom i dorosłym.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19880568
      „Duże zapalenie tętnic po szczepieniu WZW B. Chociaż zapalenia małych naczyń w następstwie szczepienia WZW B opisywano wielokrotnie to dużych tylko raz. Przypadki te sugerują, że zapalenie dużych naczyń tętnicy powinno być dodane do listy możliwych efektów ubocznych szczepienia przeciw WZW B.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11361200
      Stan padaczkowy i limfocytarne zapalenie wątroby w następstwie szczepienia WZW B. „12-letnia zdrowa dziewczyna, nie biorąc żadnych leków, dostała atak padaczkowy z utratą świadomości. Zmarła po trzech dniach od podania jej trzeciej dawki szczepionki WZW B” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18549949
      „Ostre piorunujące zapalenie mięśnia sercowego po podaniu szczepionki przeciwko błonicy, polio i tężcowi. Ostra niedokrwistość hemolityczna autoimmunologiczna po szczepieniu DTP:. raport śmiertelnego przypadku i przegląd literatury.” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11824181
      Wcześniej zdrowy chłopiec dostaje półpaśca z zapaleniem opon mózgowych w wyniku szczepienia przeciw Ospie Wietrznej. Okazuje się, że więcej niż jeden jeden ze szczepów szczepionki reaktywował i spowodował półpaśca. Najbardziej ciekawa jest konkluzja tego badania. Praktycznie mało wiedzą o możliwych negatywnych reakcjach! jid.oxfordjournals.org/content/198/10/1444.long
      Poszczepienne zapalenie opon mózgowych u zdrowej dziewczyny po 11 latach od szczepienia ! http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3071104/
      3,5-letnia dziewczynka, dostała poszczepiennego zapalenia mózgu i półpaśca opthalmicus, 20 miesięcy po szczepieniu ospa wietrzną http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20194287
      Oto niepełna listy piętnastu badań PubMed, które wykazują związek między szczepionkami i autyzmem:
      Thimerosal studies:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21350943
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15764492
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20803069
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21549155
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22015705
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22015977
      http://www.jpands.org/vol11no2/ayoub.pdf

      Aluminum Studies:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22099159
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2819810/?tool=pubmed
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21568886

      Viral / Immune studies:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12145534
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9756729
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21993250
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10714532
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2025848/#reference-sec
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21058170

    • Okto said

      Odnośnie szczepionek i ich negatywnych skutków wypowiedział się Jezus w Księdze Prawdy!

      Przytoczę fragment:

      Szczepionka ta będzie trucizną, promowaną w ramach globalnego planu profilaktyki zdrowotnej Piątek, 09.11.2012, 21:00

      (…) W formie obowiązkowych szczepień przeprowadzą oni akty ludobójstwa przeciwko waszym dzieciom: z waszym zezwoleniem lub bez niego. Szczepionka ta będzie trucizną, promowaną w ramach globalnego planu profilaktyki zdrowotnej. (…)

      Inny fragment:

      Światowa szczepionka: Jedna z najbardziej złowrogich postaci ludobójstwa, jakie od czasu masowego mordu na Żydach pod wodzą Hitlera kiedykolwiek miały miejsce Sobota, 10.11.2012, 23:45

      (…) Wprowadzenie światowej szczepionki na całym świecie, której podmiotem mają być niemowlęta i małe dzieci, to jedna z najbardziej złowrogich postaci ludobójstwa, jakie od czasu masowego mordu na Żydach pod wodzą Hitlera kiedykolwiek miały miejsce.
      Wdrożenie tego złowrogiego planu stanie się możliwe, ponieważ wiele waszych rządów zmusiło swoje narody, by zaakceptowały w ustawodawstwie zmiany, dające waszym rządom władzę, umożliwiającą im wprowadzenie przepisów, które są skierowane przeciwko niewinnym dzieciom (….)

      Od siebie tylko dodam niektóre pytania:

      1. Czy Bóg może kłamać na temat szczepień, skoro w Księdze Prawdy mówi wprost o ich szkodliwości? Czy ktokolwiek z nas może Bogu zrzucić kłamstwo?

      2. Ileż to krotnie w mediach podano, że dana partia szczepionek okazała się szkodliwa dla zdrowia dzieci, że ją niby oficjalnie wycofano? Skoro sami niekiedy przyznają się do tego publicznie to czemu mamy grać ze zdrowiem naszych dzieci w „rosyjską ruletkę”, a nuż ta szczepionka okaże się zabójcza dla zdrowia naszego dziecka…

      3. Dlaczego nie ma uczciwej ogólnonarodowej debaty na temat składu szczepionek? I od kiedy rtęć nie jest szkodliwa, w jakiejkolwiek postaci. Dodam, że rtęć jest drugim, po plutonie, najbardziej szkodliwym pierwiastkiem na ziemi, nie ulega żadnej degradacji…

      To tylko niektóre pytania. Gorąco polecam czytać w tym zakresie wypowiedzi uczciwych lekarzy na temat szkodliwych skutków szczepionek zanim zdecydujemy się szczepić nasze dzieci.

      Pozdrawiam wszystkich.

  11. Powiew ze wschodu said

    kard. Meisner o wyznawcach św. Hipokryzji

    Emerytowany metropolita Kolonii, Joachim kard. Meisner w wywiadzie udzielonym katolickiej telewizji EWTN (55m10s)
    http://www.kathtube.com/player.php?id=34489
    zauważył, że w obecnej sytuacji, gdy w Kościele w oficjalnym dyskursie poprzedzającym październikowy synod na temat małżeństwa i rodziny w sposób systemowy i konsekwentny neguje się nauczanie św. Jana Pawła II, jego niedawna kanonizacja w tych okolicznościach jest „czystą komedią”.

    http://breviarium.blogspot.com/search?updated-max=2014-05-05T12:32:00%2B02:00&max-results=5

  12. Powiew ze wschodu said

    Masakra, co robi szatan z ludźmi:
    „Aborcja była dla mnie jak poród”
    Kobieta nagrała własną aborcję. W wywiadzie dla „Cosmopolitan” powiedziała, że ma nadzieję, iż jej nagranie stanie się „pozytywną historią aborcyjną”. „To było prawie jak rodzenie dziecka” – dodaje.

    Wiem, że to brzmi dziwnie, ale to było tak bardzo podobne do porodu jak to tylko możliwe” – powiedziała aborcjonistka. „Pamiętam, że przez cały czas oddychałam i wzdychałam, jakbym rodziła” – dodaje.

    „To będzie dla mnie zawsze ważne wspomnienie” – powiedziała Letts.

    W filmie kobieta udzieliła też krótkiego komentarza do dokonanej przez siebie aborcji. „Nie czuję się jak zła osoba. Nie jestem smutna. Czuję się dumna z powodu, że mogę stworzyć dziecko, mogę stworzyć życie” – mówiła Letts.
    W Cosmopolitanie mówiła jeszcze: „Ilekroć oglądam ten film, uwielbiam go; uwielbiam to, jaki jest pozytywny. Myślę, że w sieci jeszcze nie ma pozytywnych historii aborcyjnych. A moja taka jest” – zapewnia.
    więcej:

    http://www.fronda.pl/a/aborcja-byla-dla-mnie-jak-porod,37221.html

    • Powiew ze wschodu said

      …Pracownica kliniki aborcyjnej nagrała aborcję własnego dziecka. Na filmie widać tylko jej twarz, ale kobieta chwali się, że dokonała czegoś dobrego, bo „było to dobre dla niej samej”.

      Wcześniej w tym roku organizacja aborcyjna Abortion Care Network zasponsorowała konkurs filmów wideo, którego celem było promowanie cywilizacji śmierci. Filmy miały być przeciwwagą dla materiałów tworzonych przez ruch pro-life i miały usunąć „stygmatyzację”, jaka spotkała aborcjonistów.

      więcej:
      http://www.fronda.pl/a/nagrala-swoja-aborcje-by-promowac-kulture-smierci,35978.html

    • cox said

      Faktycznie masakra! Tego się nie da spokojnie czytać!

  13. Powiew ze wschodu said

    O masakrze w Odessie.
    To ludzie-szatani.
    Banderowcy i metody „wołyńskie”. Zdjęcia są wstrząsające.
    Wrzucam linka (na tej stronie jest link do zdjęć, robie to celowo link przez linka).
    Jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości z kim (to nie ludzie, nawet nie zwierzeta) a własciwie czym ma doczynienia to może, obejrzeć.

    http://www.gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=47796&start=12800

    autor: adasko

    • Dzieckonmp said

      Wczoraj miałem to wstawić jako wpis ale uznałem to za przerażające co ludzie ludziom są w stanie zrobić. Jesli to wszystko obserwujesz to wiesz do czego zmierzamy. Czeka nas straszna przyszłość.

    • Wiktoria said

      To tylko oficjalna informacja, ze zginelo okolo 50, natomiast jak podaja niektore zrodla, bylo ofiar o wiele wiecej. Byla dana tym oprawcom pelna swoboda znecania sie nad ofiarami bez zatrzymania ze strony miejscowej policji Odiessy. Wyladowywali cala swa szatanska energie na rozne sposoby. Ludzie buntuja sie, protestuja, domagaja sie sledzctwa w tej sprawie. Sama nie moge zrozumiec, bylam na Ukrainie wiele razy, wszelkich ludzi spotykalam, ale skad tacy szatani wypelzli, z jakich dziur, to nie wiadomo. Chociaz niektorzy z opozicji nie kryja, ze dawno mieli zamiar przewrotu i rewolucji, w sekrecie trzymano to, ze wielu najemnikow prawego sektoru ksztalcilo sie w Czeczenii i byli juz w pogotowiu

    • Dana said

      I po czyjej stronie mamy się opowiedzieć teraz.Wychodzą pewne cechy narodowe wrodzone.

      • Piotr2 said

        Jest tylko jedna strona po której mamy się opowiedzieć.
        To BÓG. Pozostali grają do jednej bramki.

        Króluj nam Chryste.

    • Powiew ze wschodu said

      Z. Nosko – Orędzia Zbawienia
      17. Straszna kara dla świata grzesznego, ciężkie idą czasy

      Bardzo pilne! Wzywam wszystkich ludzi dobrej woli do podjęcia wielkiej modlitwy, pokuty. Ciężkie idą czasy, bardzo ciężkie. Głód, mróz, nędza, choroby będą zabijały całe rodziny. Morza zostaną poruszone przez wielkie wichry, wszędzie będzie słychać jęk, krzyk. Wszędzie będą mordy i napady dzikich grup młodych ludzi zmieszanych z szatanami, pobudzonych przez szatana. Rzeź będzie wielka, krew będzie płynęła rynsztokami. Ciała zabitych leżeć będą na ulicach. Ciemność zaleje umysły i serca. Nie będzie nigdzie bezpiecznie, wszystko wokoło wrzeć będzie. Po błyskawicach i grzmotach ruszą narody Azji w wielkim pochodzie na bój. na narody Europy. Wypadki toczyć się będą jak błyskawice.

    • Powiew ze wschodu said

      Ten typ bestialstwa jest charakterystyczny dla ludzi opętanych, tam gdzie przychodzi „ojciec kaina”.
      Tak było na Wołyniu.
      Tak było w Nankinie:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_nanki%C5%84ska

      To iż był tam sam „ojciec kaina” wiemy z książki ks. Martina Malachi.

      Tuz przed tym zdarzeniem w Nankinie egzorcysta Michael Strong (może to pseudonim) spotkał się z samym „ojcem kaina”. Do końca życia siebie winił że „przegrał” starcie. Potem była masakra ludności, niewinnych dzieci, kobiet…

      • Powiew ze wschodu said

        Fragment książki M. Malachi „Zakładnicy Diabła”, M. Malachi rozmawiał z Michaelem Strong i korzystał z jego notatek. Na obecne (zbliżające się) czasy to potrzebna lektura.
        rozdział Michael Strong (początek).
        „Kiedy detektywi zbliżali się do opustoszałego magazynu zbożowego, znanego jako Puh-Chi, bombardowanie Nankinu sięgało zenitu. Japońskie bomby zapalające masakrowały drewniane zabudowania. Był 11grudnia 1937r dochodziła 22. Cała delta Jangcy, aż po samo morze, znajdowało się w rękach Japończyków. Spustoszony obszar, którym niepodzielnie zawładnęła śmierć, zaczynał się już w Szanghaju, a kończył na dwie mile przed Nankinem. To właśnie miasto miało być kolejnym celem agresorów. I to bezbronnym. Egzekucje wyznaczono na 13 grudnia.
        Policjanci z południowego Nankinu już od tygodnia poszukiwali niejakiego Thomasa Wu. Uważano go za winnego zamordowania, w wyjątkowo odrażający sposób, pięciu kobiet i dwóch mężczyzn; mówiono iż żywił się ich ciałami. Pod koniec tygodnia bezowocnych poszukiwać ojciec Michael Strong, misjonarz z tamtejszej parafii, który niegdyś chrzcił Thomasa Wu, niespodziewanie powiadomił policję, iż ścigany ukrywa się w baraku Puh-Chi. Kapitan, który otrzymał te wiadomość, nie rozumiał jednak, co miały znaczyć napisane przez ojca Michaela zdania: „Odprawiam egzorcyzmy. Proszę mi dać trochę czasu…”
        Kiedy oficer dotarł do Puh-Chi, drzwi były szeroko otwarte. Zebrała się przy nich niewielka grupka gapiów. Widzieli wyraźnie ojca Michaela, stojącego na środku magazynu. W kącie znajdował się nagi człowiek, młody, ale wyglądający nienaturalnie staro, uzbrojony w długi nóż. Ściany zastawione były półkami, na których leżały rzędy obnażonych, porąbanych trupów znajdujących się w rożnych stadiach rozkładu.
        – TY!!-wrzasnął nagi mężczyzna, kiedy kapitan przepchnął się do drzwi. –TY chcesz poznać MOJE imie!-
        Słowa „ty” i „moje” walnęły policjanta w uczy, niczym zaciśnięte pięści. Zauważył, że ksiądz traci siły i zatacza się w tył. Bardziej jednak zdymiał kapitana ów dziwny głos. Oficer znał Thomasa Wu Nigdy nie słyszał go tak mówiącego.
        – W imię Jezusa-zaintonował wątłym głosem Michael – nakazuję ci…
        – Wynoś się stąd. Wynocha stąd, parszywy, stary eunuchu!
        Opuścisz Thomasa Wu, zły duchu…
        – Zabieram go ze sobą, karle – powiedziało coś w Thomasie Wu. – Zabieram go. I żadna siła – słyszysz, żadna! – nie zdoła nas powstrzymać. Jesteśmy tak silni, jak śmierć. Nie ma silniejszego! I on chce iść! Słyszysz? Chce!
        – Powiedz mi swoje imię…
        Kapłanowi przerwał nagły ryk. Nikt później nie umiał powiedzieć, jak wybuchł pożar.
        … W mgnieniu oka wszystko zajęło się ogniem, żywy, czerwony krzak oplótł wewnętrzne ściany magazynu…
        Kapitan był już w środku, łapał ojca Michaela za ramię, wyciągał do stamtąd.
        Ścigał ich glos Thomasa Wu…
        -Jest tylko jeden. Głupcze! Wszyscy jesteśmy jednym. Zawsze byliśmy. Zawsze.
        Michael i oficer byli już na zewnątrz. Odwrócili się, słuchając uważnie.
        – Jest tylko jeden z nas. Jeden…
        Resztę tego zdania zagłuszył narastający gwałtownie huk płonących belek.
        …Michael nachylił się i zajrzał do środka. Za oknem widział twarz Thomasa, zastygłą w niesamowitym, ostatnim uśmiechu. Przerażający obraz, ucieleśnienie koszmarów Boscha.
        Długie łapczywe języki ognia lizały skronie, szyję i włosy Thomasa.
        … docierał do Michaela cichy, ledwie słyszalny śmiech opętanego. Pośród ognia widać było półki, obciążone szarobiałymi trupami. Część z nich topiła się. Część płonęła
        Nagle grymas przyklejony do twarzy Thomasa pękł, zdawało się, ze na miejscu oblicza opętanego pojawiały się inne, podobnie uśmiechnięte. Potem szły kolejne twarze; migały, jedna za drugą, w długim ciągu… Wszystkie uśmiechnięte. Wszystkie z „odciskiem kainowego kciuka na podbródku” – tak ojciec Michael nazywał to znamię, które miało go nękać przez resztę żywota. Wargi ich układały się w ten sam grymas, co usta nieszczęsnego Thomasa, kiedy wypowiadał swe ostatnie słowo: „Jeden!” Twarze i wyrazy twarzy, z którymi Michael nigdy nie miał do czynienia. Zdawało mu się iż cześć z nich znał. Część sobie kiedyś wyobrażał. Część oglądał w podręcznikach historii, na obrazach, w kościołach, gazetach i koszmarach sennych. Japońskie, chińskie, birmańskie, koreańskie, brytyjskie, słowiańskie. Stare, młode, brodate, gładko wygolone. Czarne, białe, żółte. Męskie, żeńskie. Coraz szybciej. Wszystkie tak samo uśmiechnięte. I jeszcze, i jeszcze. Michael miał wrażenie, że mknie w głąb nie kończącej się alei twarzy, zostawiając za sobą dekady, cale wieki, tysiąclecia… Zwolnił wreszcie i pojawiła się ostatnia wykrzywiona w uśmiechu twarz, tchnąca nienawiścią; tym razem kciuk zakrywał cały podbródek.
        -Kain…- powiedział Michael cicho.
        Chciał mówić dalej, lecz nagle dźgnęła go bolesna, pozbawiona słów prawda. Zdawało się, że ktoś syknął prosto w jego wewnętrzne ucho:
        -Kolejna pomyłka głupcze! Ojciec Kaina. Ja kosmiczny Ojciec Kłamstw i Kosmiczny Władca Śmierci. Od początku początków. Ja…Ja…Ja…
        Pierś Michaela przeszył ostry ból, jakaś silna dłoń zacisnęła się na jego sercu, tłumiąc wszelkie ruchy, a na piersi spoczął ciężar nie do udźwignięcia, zginający go w pół. Ksiądz słyszał wyraźnie jak krew tętni mu w głowie, potem ogłuszył go huczący wicher. Oczy oślepiła jaskrawa błyskawica. Osunął się na ziemie.
        Silne dłonie odciągnęły ojca Michaela od okna w ostatniej dosłownie chwili. Magazyn zamienił się w piekło…
        – Zabrać stąd staruszka!-wykrzyknął kapitan…
        Zaczęli się wycofywać. Michael, przewieszony przez ramię jednego z mężczyzn, łkał i cos bełkotał…
        – Zawiodłem… Zawiodłem… musze wrócić. Proszę… Proszę… musze wrócić nie później… proszę…
        Kiedy dowożono Michaela do szpitala, był w stanie krytycznym. …doznał ataku serca. Przytomność odzyskał dopiero dobę później, wieczorem.
        Jeszcze przed upadkiem Nankinu, kapitan – człowiek wierzący – z pomocą kilku parafian wywiózł go z miasta. Udali się na północny zachód, niemal ocierając się o coraz ciaśniejszy pierścień Japończyków.
        14 grudnia naczelne dowództwo armii japońskiej rzuciło na Nankin 50 tys. Żołnierzy, rozkazując im rozprawić się ze wszystkimi żywymi istotami, na które natrafią.
        Miasto zamieniło się w rzeźnię..

  14. Wiktoria said

    Spis krajow, w ktorych Stany «zaprowadzali pokoj», bombordowali:

    1) Chiny (1945-1946)
    2) Korea (1950-1953)
    3) Chiny (1950-1953)
    4) Gwatemala (1954)
    5) Indonezja (1958)
    6) Kuba (1959-1960)
    7) Gwatemala (1960)
    8) Kongo (1964)
    9) Peru (1965)
    10) Laos (1964)
    11) Wietnam (1961-1973)
    12) Kambodza (1969-1970)
    13) Gwatemala (1967-1969)
    14) Granada ( 1983)
    15) Liban (1984)
    16) Libia (1986)
    17) Salwadar (1980)
    18) Nikaragua (1980)
    19) Panama ( 1989)
    20) Irak (1991-1999)
    21) Sudan (1998)
    22) Afganistan (1998)
    23) Jugoslawia (1999)
    24) Irak (2003)
    25) Libia (2011)

  15. młody said

    Czas zacząć bojkotwać linie lotnicze LOT http://www.pasazer.com/in-16402-teczowe,inspiracje,lotu.php

  16. bozena2 said

    Oto o papież ze swoimi poglądami, czyli papież chce bezstresowo wychowywać , to już kiedyś było i niekiedy jest i niestety przyniosło zły owoc.
    http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-papiez-kosciol-nie-moze-byc-firma-produkujaca-zakazy,nId,1421905

    Papież: Kościół nie może być firmą produkującą zakazy
    Papież Franciszek powiedział w czwartek, że Kościół nie może być „firmą produkującą zakazy”. Należy prowadzić dialog z ludźmi, od biurokracji ważniejsza jest łaska – mówił papież w kazaniu podczas mszy w Domu świętej Marty w Watykanie.

    – Tyleż razy jesteśmy w Kościele firmą produkującą zakazy, które uniemożliwiają ludziom osiągnięcie łaski. Niech Pan sprawi, żebyśmy to zrozumieli – podkreślił Franciszek.

    Dodał, że ten w Kościele, którego zadaniem jest udzielanie sakramentów, powinien zrobić miejsce dla Bożej łaski i nie stawiać biurokratycznych przeszkód.
    Reklama

    Franciszek zauważył, że nadmiar biurokracji w Kościele może utrudnić zbliżenie się ludzi do Boga.

    – Nie można ewangelizować bez dialogu, nie można – przypomniał papież w kazaniu, cytowanym przez Radio Watykańskie. Zdaniem Franciszka taki dialog nie jest „stratą czasu”, lecz niezbędnym punktem wyjścia do głoszenia ludziom nowiny o Jezusie.

    ……http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/bezstresowe-wychowanie-dzieci-najczestsze-bledy-rodzicow/mp97l
    Wszystkie dzieci, bez względu na to, ile mają lat, muszą być traktowane z szacunkiem i godnością. Powinny mieć wpajane zasady postępowania pozwalające na rozwój samooceny, samokontroli i budowanie prawidłowych relacji pomiędzy dziećmi i dorosłymi. Przestrzeganie przez dzieci zasady posłuszeństwa oraz zachowanie przez rodziców równowagi pomiędzy miłością rodzicielską a dyscypliną daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Zachwianie tej równowagi oznacza kłopoty wychowawcze najpierw dla rodziców, a potem dla nauczycieli, którzy nie będą potrafili zapanować nad „rozpuszczonymi” dziećmi.

    Wielu mło­dych ro­dzi­ców nie do końca ro­zu­mie za­sa­dy bez­stre­so­we­go wy­cho­wa­nia i po­zwa­la swoim dzie­ciom w za­sa­dzie na wszyst­ko. Do­ro­śli sta­ra­ją się być dla dziec­ka part­ne­ra­mi, „kum­pla­mi”, a gdy dziec­ko źle się za­cho­wu­je, naj­czę­ściej nie re­agu­ją. Swoje sta­no­wi­sko tłu­ma­czą tym, że dziec­ko jest jesz­cze małe i z wielu rze­czy wy­ro­śnie. Są rów­nież prze­ko­na­ni, że dzię­ki ta­kie­mu po­stę­po­wa­niu ich dzie­ci będą miały po­czu­cie wła­snej war­to­ści i bez pro­ble­mów, tak jak ame­ry­kań­skie ma­lu­chy, będą ra­dzić sobie w życiu. Czy tak się sta­nie?

    W la­tach 70. i 80. ubie­głe­go stu­le­cia w kra­jach skan­dy­naw­skich (sztan­da­ro­wy przy­kład – Szwe­cja) po­ja­wi­ła się bar­dzo po­pu­lar­na idea bez­stre­so­we­go wy­cho­wa­nia. Do Pol­ski tra­fi­ła ona pod ko­niec lat 90. i mimo że od tego mo­men­tu upły­nę­ło już ponad dwa­dzie­ścia lat, po dzień dzi­siej­szy ro­dzi­ce ma­łych dzie­ci w roz­mo­wach z na­uczy­ciel­ka­mi od­wo­łu­ją się do jej za­ło­żeń. Idea ta cha­rak­te­ry­zu­je się cał­ko­wi­tym za­ka­zem ka­ra­nia dzie­ci, nawet klap­sem, a wy­ma­ga­nia co do po­praw­ne­go za­cho­wa­nia się dzie­ci są mi­ni­mal­ne. We­dług spe­cja­li­stów z kra­jów skan­dy­naw­skich brak usta­lo­nych zasad po­stę­po­wa­nia, kon­se­kwent­ne­go ich prze­strze­ga­nia, nie­sta­wia­nie gra­nic mię­dzy tym, co wolno, a czego nie, do­pro­wa­dzi­ły do po­ja­wie­nia się po­ko­le­nia ego­istycz­nych, nie­za­rad­nych i kon­sump­cyj­nie na­sta­wio­nych do życia mło­dych ludzi.

    W ostat­nich la­tach in­te­re­so­wa­łam się tym za­gad­nie­niem i prze­pro­wa­dzi­łam wśród ro­dzi­ców dzie­ci przed­szkol­nych ro­ze­zna­nie na temat ro­zu­mie­nia przez nich zasad bez­stre­so­we­go wy­cho­wa­nia. Wy­ni­ki tych mi­ni­ba­dań wska­zu­ją na to, że wielu mło­dych ro­dzi­ców nie do końca ro­zu­mie za­sa­dy bez­stre­so­we­go wy­cho­wa­nia i po­zwa­la swoim dzie­ciom w za­sa­dzie na wszyst­ko. Do­świad­cze­nia państw skan­dy­naw­skich wska­zu­ją na to, że dzie­ci, które nie mają wła­ści­wych i kon­kret­nych wzor­ców, wy­mo­de­lo­wa­nych za­cho­wań, usta­lo­nych gra­nic, nie znają za­ka­zów i na­ka­zów, tracą orien­ta­cję w tym, co jest dobre, a co złe i nie po­tra­fią wy­brać dobra. Po la­tach po­zwa­la­nia dzie­ciom na wszyst­ko skan­dy­naw­scy ro­dzi­ce wra­ca­ją do tra­dy­cyj­nych spo­so­bów wy­cho­wy­wa­nia dzie­ci.

    Wszyst­kie dzie­ci, bez wzglę­du na to, ile mają lat, muszą być trak­to­wa­ne z sza­cun­kiem i god­no­ścią. Po­win­ny mieć wpa­ja­ne za­sa­dy po­stę­po­wa­nia po­zwa­la­ją­ce na roz­wój sa­mo­oce­ny, sa­mo­kon­tro­li i bu­do­wa­nie pra­wi­dło­wych re­la­cji po­mię­dzy dzieć­mi i do­ro­sły­mi. Prze­strze­ga­nie przez dzie­ci za­sa­dy po­słu­szeń­stwa oraz za­cho­wa­nie przez ro­dzi­ców rów­no­wa­gi po­mię­dzy mi­ło­ścią ro­dzi­ciel­ską a dys­cy­pli­ną daje dzie­ciom po­czu­cie bez­pie­czeń­stwa. Za­chwia­nie tej rów­no­wa­gi ozna­cza kło­po­ty wy­cho­waw­cze naj­pierw dla ro­dzi­ców, a potem dla na­uczy­cie­li, któ­rzy nie będą po­tra­fi­li za­pa­no­wać nad „roz­pusz­czo­ny­mi” dzieć­mi.

    W re­la­cjach do­ro­słe­go z dziec­kiem muszą być wy­zna­cza­ne gra­ni­ce i sta­wia­ne wy­ma­ga­nia. Dzię­ki ich eg­ze­kwo­wa­niu dzie­ci uczą się od­po­wie­dzial­no­ści za to, co robią i jak się za­cho­wu­ją, a także re­la­cji i zasad współ­ży­cia z in­ny­mi. Dys­cy­pli­na nie jest skie­ro­wa­na prze­ciw­ko dzie­ciom, ale prze­ciw­ko ich nie­wła­ści­we­mu za­cho­wa­niu. Je­że­li małe dziec­ko źle się za­cho­wu­je, to do­ro­sły po­wi­nien sta­rać się zro­zu­mieć, dla­cze­go tak po­stą­pi­ło. Na­le­ży też pa­mię­tać, że im młod­sze dziec­ko, tym czę­ściej trze­ba mu wszyst­ko tłu­ma­czyć, nawet po kilka razy. Gdy dziec­ko uszczy­pa­ło ko­le­gę, to nie trze­ba mówić: nie wolno, tak się nie robi, źle się za­cho­wa­łeś, tylko na­le­ży wy­tłu­ma­czyć, że ko­le­gę to bar­dzo bo­la­ło. Do­brze jest też przy­po­mnieć dziec­ku sy­tu­ację, w któ­rej z tego sa­me­go po­wo­du ono cier­pia­ło i pła­ka­ło. Nie wolno być po­błaż­li­wym ani obo­jęt­nym wobec złego za­cho­wa­nia, bo to daje dziec­ku prze­wa­gę nad do­ro­słym i pewne jest, że przy naj­bliż­szej oka­zji po­now­nie źle się za­cho­wa.

    • Dana said

      W Niemieckim kościele jest rozbudowana biurokracja oczywiście tak czytałam kiedyś że w parafii obok księdza jest kilkanaście pracowników świeckich.

  17. bozena2 said

    Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust

    Wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

    Rzym, 1 marca 1989

    „Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola — najświętsza wola — powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła.

    A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

    Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

    Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście, jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych, jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

    Jan Paweł II

  18. jamek said

  19. jamek said

    Jan Pietrzak po zawale serca

    Jan Pietrzak dwa dni temu przeszedł rozległy zawał serca – podaje tygodniksolidarnosc.com. Dziś o 7 rano satyryk był operowany.

    Według portalu tylko Cud sprawił, że Pietrzak przeżył. Prosimy o modlitwę, by powrócił do zdrowia.

    Jan Stefan Pietrzak jest polskim satyrykiem, aktorem, monologistą, autorem i wykonawcą licznych piosenek. Jest również felietonistą „Tygodnika Solidarność” i „Gazety Polskiej”.

    https://www.youtube.com/watch?v=NwFBc0pAIYI

  20. jamek said

    http://www.fronda.pl/a/skopali-i-pobili-franciszkanina,37251.html

  21. KRYSTYNA said

    DOSTAŁAM NA POCZTĘ …

    Ave Maria,

    kochani, w ostatnią niedzielę 4 maja 2014r. odwiedziliśmy z Jurkiem wspólnie z przyjaciółmi z Wwy, (dzięki nim, bo nas tam zawieżli), Sanktuarium na Siekierkach! Spełniło się moje marzenie, to był dzień po 71 rocznicy objawień, o których poczytacie w załącznikach.
    Najważniejsze jeszcze przed nami!! Wierni z całej Polski czuwają tam w 3 sobote miesiąca przez całą noc od 21.00 do 5.00 rano, P. Władysława, która jako 12 latka odbierała orędzia od Matki Bożej i Pana Jezusa opowiada o tym w 4 niedzielę miesiąca po Mszy Świętej o godz. 11.00, a każdego 3 dnia miesiąca jest adoracja od 12.00 do 15.00..

    Przesłanie z Siekierek:
    Zbliża się godzina, w której Syn Boży będzie wydany i ukrzyżowany. Krzyżują mnie ci wszyscy, którzy mnie znieważają. Wynagradzajcie Mi za nich. Brońcie mnie, albowiem Ja was kiedyś obronię. Wynagradzajcie Mi, albowiem świat zaginie. Nie odchodźcie ode Mnie wy, którzy Mi służycie. Ządam wzajemniej miłości ( Z objawienia Jezusa na 8 września 1949r.)

    Dzisiejszy poranek ofiaruję na wynagrodzenie za znieważenie Obrazu Jezu ufam Tobie w Łagiewnikach 27. kwietnia 2014r.

    Posłuchajcie koniecznie p.Władysławy na http://gloria.tv/?media=304882 , wszystkie załączone teksty

    ze str. http://www.sanktuarium-pijarzy.pl/.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

    • Kt Krzysztof said

      Witam Wszystkich

      Chodzę na Czuwania na Siekierkach już 20 lat, moje prawie całe dorosłe życie tam zawierzałem, całą rodzinę i wszystkie nasze problemy. Matka Boża Siekierkowska o Wszystkich pamięta i każdego wysłucha.
      Pamiętam o. Szajora , budowniczego parafii i kościoła i o.Józefa Jońca , tak tragicznie poległego pod Smoleńskiem. To naprawde święte miejsce a tak mało jeszcze znane w Polsce.
      Dlatego zachęcam wszystkich a myślę, że w imieniu księży pijarów mogą zaprosić na te czuwania w sobotę przed 3 -niedzielą każdego miesiąca.

      Z Panem Bogiem
      krzysztof

  22. KRYSTYNA said

    Tradycyjny katolik? Czy wszyscy katolicy nie są przecież tradycyjni?

    „…W normalnych okolicznościach „katolik” powinno być jednoznaczne z „tradycyjny”. Dziś jednak zdecydowanie tak nie jest; w istocie, wraz z infiltracją modernizmu aż na najwyższe szczeble kościelne, nie może tak być dla niektórych osób. A przecież skoro być katolikiem to znaczy — i zawsze musi oznaczać — przylgnąć do Tradycji przekazanej nam przez świętych i czcić i zachowywać zwyczaje katolickie, wynika z tego iż wyraźne czy pośrednie przylgnięcie do Tradycji jest naprawdę niezbędne do zbawienia natomiast nienawiść i pogarda wobec Tradycji jest znakiem chęci oddalenia się od Chrystusowego Kościoła, co skutkuje niebezpieczeństwem dla duszy. Jest więcej w tej sprawie niż osobiste preferencje czy skłonności: chodzi tu o zbawienie dusz. Radość Ewangelii łączy się z poznaniem prawdy, wyznawaniem jej w porę i nie w porę, i przylgnięciem do niej z determinacją pełną miłości. Oby Bóg zachował nas od fałszywych radości tego świata i wszystkich tych nowych „Ewangelii”, które wołają o przyjęcie ich. ”

    http://www.unacum.pl/2014/05/tradycyjny-katolik-czy-wszyscy-katolicy.html#more

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    _____________________________________________________

  23. KRYSTYNA said

    Czy kiedyś będziemy obchodzić święto Chrystusa Króla Polski analogicznie do święta Maryi Królowej Polski?

    ” W sierpniu obchodzimy Święto Maryi – Królowej świata . W maju mamy swoje maryjne narodowe święto Maryi Królowej Polski. Świętujemy uroczystość Chrystusa Króla a nie mamy święta Chrystusa Króla Polski. Maryja jest Królową świata, a zatem wszystkich narodów, podobnie Chrystus jest Królem i Panem Wszechświata i w tym sensie można by powiedzieć, że Polska jest częścią Jego Królestwa. (sic) Lecz to narody mają dokonać wyboru. „Chrystus w wymiarze stwórczym ma władzę bezwarunkową, natomiast w wymiarze zbawczym wykonuje swą władzę w pewnym zakresie warunkowo, bo człowiek może jego władzę i łaskę przyjąć i może nie przyjąć, np. może Chrystusa usłuchać i może nie usłuchać, bowiem człowiek został obdarowany swoją rozumnością i wolnością. Władza zbawcza Chrystusa nie pozbawia człowieka jego władzy naturalnej, doczesnej, świeckiej i nie jest konkurentem tej władzy i w tym znaczeniu Jego „Królestwo nie jest z tego świata” (J 18,36), jest raczej „świadectwem prawdy Bożej, której trzeba słuchać” (J 18, 37-38). Nie jest jednak sprzeczna z tym światem, bo go wzywa do budowania Królestwa Bożego na ziemi: „Przyjdź Królestwo Twoje…Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi” (Ojcze nasz). Człowiek mający swoją wolną władzę, powinien jej używać tak, żeby realizować wolę i władzę Chrystusa, poddając wszystko Bożej prawdzie.” – ks. prof. Czesław Bartnik…”

    http://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/2014/05/06/czy-kiedys-bedziemy-obchodzic-swieto-chrystusa-krola-polski-analogicznie-do-swieta-maryi-krolowej-polski/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    _____________________________________________________

  24. KRYSTYNA said

    W kwietniu 2014 odnotowano globalny wzrost ilości silnych trzęsień ziemi

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-kwietniu-2014-odnotowano-globalny-wzrost-ilosci-silnych-trzesien-ziemi

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    _____________________________________________________

  25. jamek said

    http://niezalezna.pl/54965-komorowski-zaprasza-putina-do-polski

  26. Dzieckonmp said

    cala ludzkość powinna powstać przeciw temu spiskowi ludobójczemu!

    raport z badan matek jedzących ścierwożarcie — elimuje naturalne geny dziecka:

    http://www.naturalnews.com/045040_epigenetics_maternal_diet_gene_expression.html

    A co dalej się dzieje??

    Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwraca się z prośbą o nadsyłanie uwag na adres sekretariatzw@minrol.gov.pl do 12.05 poniedziałek
    do następujących projektów dyrektyw opracowanych przez Komisję Europejską:

    Projekt dyrektywy w sprawie klonowania zwierząt z gatunku bydła, świń, owiec, kóz i koni utrzymywanych i rozmnażanych do celów chowu (COM(2013) 892) – konsultacje społeczne

    http://www.minrol.gov.pl/pol/layout/set/print/content/view/full/45591

    PROJEKT DYREKTYWY W SPRAWIE WPROWADZENIA DO OBROTU ŻWYWNOŚCI POCHODZĄCEJ OD KLONOWANYCH ZWIERZAT
    (COM(2013) 893) – konsultacje społeczne

    http://www.minrol.gov.pl/pol/Aktowka/Ogloszenia/Projekt-dyrektywy-w-sprawie-wprowadzania-do-obrotu-zywnosci-pochodzacej-od-klonow-zwierzat-COM-2013-893-konsultacje-spoleczne

    Fragmenty dyrektywy parlamentu europejskiego Cele wniosku Celem niniejszego wniosku jest zapewnienie jednolitych warunków produkcji dla rolników, przy jednoczesnej ochronie zdrowia i dobrostanu zwierząt.
    Ramy prawne W dyrektywie 98/58/WE6 dotyczącej ochrony zwierząt gospodarskich ustanowiono bardzo ogólne minimalne standardy dobrostanu zwierząt wykorzystywanych w rolnictwie. Dyrektywa ta nie odnosi się bezpośrednio do klonowania, ale wzywa państwa członkowskie do unikania narażania zwierząt gospodarskich na niepotrzebne cierpienie, ból lub zranienie. Jeżeli klonowanie powoduje niepotrzebne cierpienie, ból lub zranienie państwa członkowskie muszą na szczeblu krajowym podjąć działania, aby go uniknąć.
    Pomoc ekspertów zewnętrznych W 2008 r. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał opinię w sprawie klonowania. W opinii skoncentrowano się na klonach zwierząt, ich potomstwie i produktach otrzymanych z tych zwierząt. Opinia ta została zaktualizowana trzykrotnie oświadczeniami z lat 2009, 2010 i 201211. W oparciu o dostępne dane EFSA odnotowano problemy dotyczące dobrostanu zwierząt związane ze zdrowiem matek zastępczych (dla klonów) oraz samych klonów. Matki zastępcze doświadczają w szczególności dysfunkcji łożyska przyczyniających się do zwiększenia liczby poronień. Powoduje to m.in. niską efektywność techniki (6–15 % w przypadku bydła i 6 % w przypadku świń) oraz potrzebę wszczepiania zarodków klonalnych kilku matkom, aby uzyskać jeden klon. Ponadto występujące u klonów wady rozwojowe i wyjątkowo duże potomstwo skutkują trudnymi porodami i zgonem neonatalnym. Wysoki współczynnik umieralności jest charakterystyczny dla techniki klonowania. Z drugiej strony EFSA stwierdzał wielokrotnie, że klonowanie nie ma wpływu na bezpieczeństwo mięsa i mleka uzyskanego od klonów.

    informacje o klonowaniu

    Klonowaniem określa się proces tworzenia dokładnych kopii organizmu macierzystego, czyli osobników zawierających identyczną informację genetyczną .
    Z klonowanego zwierzęcia pobiera się na przykład komórkę skóry czy wymienia. Wyjmuje się z niej jądro zawierające materiał genetyczny i wkłada je do komórki jajowej, z której wcześniej usunięto DNA, a następnie doprowadza się do ich połączenia. Jeśli uda się w ten oszukańczy sposób doprowadzić do rozwoju embrionu, będzie on genetyczną kopią tylko jednej osoby – tej, od której pobrano komórkę z materiałem genetycznym.
    W naturze nie występują osobniki identyczne – poza bliźniakami jednojajowymi.
    Ryuzo Yanagimachi, jeden ze sławnych genetyków japońskich, pracujący w amerykańskim uniwersytecie na Hawajach, podkreślał, że klonowane zwierzęta mają liczne zdeformowane geny.
    Klony zwierząt chorują, cierpią, wcześniej umierają.

    Sklonowane embriony wykazują rozwojowe anomalie, takie jak np. nadmierny rozrost, czyli tzw. syndrom dużego potomstwa (ang. large-offspring syndrome – LOS). Wiele organizmów jest również dotkniętych otyłością oraz wrodzonymi defektami wątroby i układu immunologicznego. Ich komórki posiadają telomery o zmienionej długości, odziedziczonej najprawdopodobniej po dorosłej komórce dawcy. Zmniejsza to w znaczący sposób żywotność klonów.
    Klonowania nie można również wykorzystać do ratowania zagrożonych gatunków, gdyż groziłoby to wystąpieniem jednolitości genetycznej. Klonowanie w zasadzie wyklucza tę wymianę, bo bazuje na [jej] powielaniu [tejże jednolitości? Czy wymiany?]. Dzisiejszy stan wiedzy jednoznacznie wskazuje, że niewielka wymienność wiadomości genetycznej skutkuje wieloma defektami genetycznymi i słabszym przystosowaniem do środowiska naturalnego. Osłabia to zatem te gatunki, które są klonowane.

    Można za to powielać zwierzęta transgeniczne, produkujące cenne substancje lub farmaceutyki.

    750 tys. dolarów – to koszt sklonowania owcy Dolly,
    4 mln dolarów – to koszt sklonowania krowy Rosie, której mleko zawierało laktoalbuminę (ludzkie białko).

    Klonowanie może nieść za sobą wiele negatywnych skutków biologicznych, psychologicznych, społecznych, ekonomicznych. Ze względów biologicznych klonowanie ogranicza wymianę informacji genetycznej oraz wyklucza procesy rekombinacji i mutacji, które są podstawą dziedziczenia i zmienności. Następstwem tego jest brak zmienności i zdolności przystosowania się organizmu do warunków środowiska oraz mniejsza żywotność takiego osobnika.

    Powyższe ministerstwo wonTuSSka, jest wg Konwencji o Ludobojstwie współwykonawcą zbrodni!

    Nie popuścimy wam, ludobójcze skorumpowane biuro..urwy

  27. jamek said

    http://www.pch24.pl/szkolenie-dla-rodzicow-niepelnosprawnych-dzieci–czyli-jak-uczyc-masturbacji,22817,i.html

  28. jamek said

    Bezprzewodowy czip podający związki chemiczne do krwiobiegu ma zostać wprowadzony do 2017 roku >>> http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/bezprzewodowy_czip,p1432107774

  29. jamek said

  30. KRYSTYNA said

    dr J. Jaśkowski

    Medycyna naturalna. Z czym to się je i dlaczego? — Też o mleku, serze i jajkach. …

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=12564&Itemid=53

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    _____________________________________________________

  31. basiaka said

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4073#.U2vnFYF_vso

  32. basiaka said

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,16583263,gpage,20,img,16583366,kat,1342,title,Tajemnice-Tuska,galeria.html

  33. pio0 said

    Po dźwięku poznaje się metal, po mowie człowieka. – Baltasar Gracian y Morales

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: