Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Z raportu Komitetu Narodów Zjednoczonych dotyczący praw dziecka odnoszący się do Stolicy Apostolskiej (Watykanu)

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Maj 2014


Nie jest to pełen raport tylko  niektóre punkty, ale pokazują nam jak organizacją międzynarodową kieruje szatan który chce narzucić nauczanie Kościołowi Rzymskokatolickiemu. ONZ uderza mocno gdyż pierwszym celem jest usunięcie Watykanu z ONZ. Dziwne że inne media w Polsce o tym nie chcą pisać, czyżby wszyscy boją się jednego z ministerstw przyszłego rządu światowego?

Promocja homoseksualizmu:

25. Komitet z zadowoleniem przyjmuje informacje udzielone przez Stolicę Apostolską podczas interaktywnego dialogu, że rozpoczął przegląd swojego ustawodawstwa, w celu wycofania dyskryminujące wypowiedzi np. „nieślubne dzieci”, które można jeszcze znaleźć w Prawie Kanonicznym, w szczególności Canon 1139 . Choć też Komitet zauważył, pozytywne oświadczenie wydane w lipcu 2013 roku przez papieża Franciszka. Komitet jest zaniepokojony ostatnimi wypowiedziami Stolicy Apostolskiej i deklaracjami dotyczącymi homoseksualizmu, które przyczyniają się do stygmatyzacji społecznej i przemocy wobec lesbijek, gejów, biseksualistów i młodzieży transpłciowych oraz dzieci wychowywanych przez pary tej samej płci.

26. Komitet zaleca, aby Stolica Apostolska zmieniła wszystkie swoje przepisy ustawowe i wykonawcze, a także dotyczące polityki i praktyki, zgodnie z artykułem 2 Konwencji i niezwłocznie zniosła dyskryminującą klasyfikację dzieci urodzonych poza związkiem małżeńskim, jak dzieci z nieprawego łoża. Komitet wzywa również Stolicę Apostolską, aby w pełni skorzystała ze swojego autorytetu moralnego i potępiła wszelkie formy molestowania, dyskryminacji i przemocy wobec dzieci, ze względu na ich orientację seksualną czy orientację seksualną rodziców i aby Stolica Apostolska wspierała wysiłki na szczeblu międzynarodowym dla depenalizacji homoseksualizmu.

Promocja „teorii gender”:

27. Nawiązując do poprzedniego punktu o dyskryminacji płciowej (CRC/C/15/Add.46, ust. 8), Komitet wyraża ubolewanie, że Stolica Apostolska nadal kładzie nacisk na promowanie komplementarności i równości w godności, koncepcji, która różni się od równości w prawie i praktyce przewidzianej w artykule 2 Konwencji i jest często stosowana w celu uzasadnienia dyskryminacji prawodawstwa i polityki. Komitet wyraża ubolewanie, że Stolica Apostolska nie podała dokładnych informacji na temat środków podjętych w celu promowania równości dziewcząt i chłopców oraz do usunięcia stereotypów płciowych z katolickich szkół, podręczników zgodnie z wnioskiem Komisji z 1995 roku.

28. Komitet wzywa Stolicę Apostolską do przyjęcia podejścia opartego na prawie i do zaniechania dyskryminacji dziewcząt i chłopców oraz powstrzymania się od stosowania terminologii, która mogłyby zakwestionować równość dziewcząt i chłopców. Komitet wzywa również Stolicę Apostolską do podjęcia aktywnych działań w celu usunięcia z katolickich szkół i podręczników wszystkich stereotypów dotyczących płci, które mogą ograniczyć rozwój talentów i umiejętności chłopców i dziewcząt, oraz które podważają ich szansę edukacyjne i życiowe.

Promocja aborcji:

55. Komitet wzywa Stolicę Apostolską do zmiany stanowiska w sprawie aborcji, które to stwarza zagrożenie życia i zdrowia ciężarnych dziewcząt i wzywa do zmiany Canon 1398 dotyczącego aborcji.

Promowanie antykoncepcji i niemoralności seksualnej:

56. Komitet jest poważnie zaniepokojony negatywnymi skutkami stania Stolicy Apostolskiej na pozycji i praktycznego odmawiania dostępu nastolatkom do antykoncepcji, a także do informacji o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym.

57. Odnosząc się do swoich zaleceń i prawa ogólnego nr 15 (2013 r.) w sprawie prawa dziecka do korzystania z najwyższego osiągalnego poziomu ochrony zdrowia, nr 4 (2003) w sprawie zdrowia i młodzieży (2003) nr 3 w sprawie HIV / AIDS i praw dziecka, Komitet przypomina Stolicy Apostolskiej o niebezpieczeństwie wczesnych i niechcianych ciąż i nielegalnej aborcji, z których wynikają głównie wysoka zachorowalność i śmiertelność matek w dorastających dziewczynach, jak i szczególne ryzyko dla młodzieży dziewcząt i chłopców by być zainfekowanym i dotkniętym chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym HIV / AIDS.

Komitet zaleca, aby Stolica Apostolska:

a) oceniła poważne konsekwencje swojego stanowiska dotyczącego nastolatków korzystających z najwyższego osiągalnego poziomu zdrowia i wzywa aby Stolica Apostolska usunęła wszystkie bariery otaczające młodzież, ich seksualność, które utrudniają im dostęp do informacji, o seksualności i reprodukcji, w tym planowaniu rodziny i antykoncepcji, niebezpieczeństwie wczesnej ciąży, profilaktyce HIV / AIDS i zapobieganiu i leczeniu chorób przenoszonych drogą płciową (STD); ……

Mój komentarz: Obserwując tą bitwę wytoczoną przez szatana, musimy zatrzymać się i pomyśleć co dalej robić. Nie ma innego wyjścia jak podjąć się tej walki mimo że żołnierzy, dowódców coraz mniej że będziemy coraz bardziej osamotnieni. Ta bitwa będzie bardzo trudna. Ponieważ większość z was z pewnością ma świadomość, szczególnie my katolicy, że nasze Różańce to ostatnia „broń „. Podejmujmy tą bitwe z szatanem. Te następne lata to będzie dla nas czyściec, jeśli nie czymś więcej, ale w końcu, Niepokalane Serce naszej Matki zatriumfuje jak ona obiecała nam. Więc musimy zachować nadzieję. Niektórzy z nas od lat oczekiwali tych wydarzeń, są one teraz z przodu z naszych oczu. Oczywiście chciałbym pisać wam lepsze wieści, ale chyba musimy przejść tą burzę do końca, więc gdy nam ciężko nie zapominajmy wtedy pomyśleć o męce Jezusa.

Tłumaczenie niedokładne wykonane przez Dzieckonmp.

Komentarze 63 do “Z raportu Komitetu Narodów Zjednoczonych dotyczący praw dziecka odnoszący się do Stolicy Apostolskiej (Watykanu)”

  1. Radosław said

    12 maja w pubie na terenie uniwersytetu Harvard w USA ma zostać odprawiona tzw. „czarna msza” z objaśnieniami przygotowanymi przez satanistów z The Satanic Temple. Organizuje ją harwardzki klub badań kultury. Harvard w Cambridge w stanie Massachusetts to najstarszy amerykański uniwersytet. Warto przypomnieć, że został założony jako protestancka uczelnia teologiczna.

    O „głębokim smutku i zdecydowanym sprzeciwie” wobec planowanej „czarnej mszy” poinformowała oficjalnie katolicka archidiecezja Bostonu. Władze Harvardu oświadczyły jednak, że opowiadają się za „prawem do wolności zebrań i słowa” swoich studentów. „To niepokojące, że uniwersytet pozwala na takie rzeczy pod przykrywką wolności naukowej i bez szacunku dla naszej wiary” – powiedział katolicki kapelan Harvardu, ks. Michael Drea.

    W oświadczeniu bostońskiej archidiecezji zaznacza się, że „taka działalność oddziela ludzi od Boga i wspólnoty z innymi, jest przeciwna miłosierdziu i dobru, a także w niebezpieczny sposób poddaje uczestników destrukcyjnym wpływom zła”. Przypomniano, że Papież Franciszek „ostrzegał ostatnio „przed naiwnością i niedocenianiem siły szatana, bo niesione przez niego zło jest zbyt często tragicznie obecne wśród nas”.

    Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/09/usa:_%E2%80%9Eczarna_msza%E2%80%9D_na_uniwersytecie/pol-797944
    strony Radia Watykańskiego

    • bobi said

      chciałbym być przez kilka chwil Panem BOGIEM.wtedy zniszczyłbym szatana na wieki.PS. styzor mi się sam otwiera jak to czytam,mimo że ja nie z kieleckiego.

      • Atanazy said

        Myślisz, że unicestwienie byłoby większą karą? Ufaj sprawiedliwości Boga.
        A ludzie widocznie zasługują na to, by szatan ich dręczył.

        • halina said

          Nie można szatana zabić bo jest on nieśmiertelny . Bóg Ojciec nie może i nie chce go zabić bo jest Jego częścią , bo pochodzi od Niego , bo w Nim ma początek jak każde Jego stworzenie .Nie jest tak łatwo oddzielic swiat człowieka , wymiar człowieka od szatana . Bo na to by szatan przebywał w wymiarze człowieka pozwala ludzka świadomość i wola , która go nie zwalcza tylko akceptuje . wolną wole człowieka Bóg szanuje , a szatan wykorzystuje i zniewala podstepem i kłamstwem . Dlatego tak cieżko jest zmienic istniejacą rzeczywistosc w prawidłowa . .Rodzi sie nowa ideologia , która umrze jak wszystkie ideologie które miały zniewolic człowieka i świat . .Ostatnią była komunistyczna która zwalczała wiare w Boga , ale nic to nie dało bo ideologia upadła , a wiara w Boga przetrwała . Teraz biorą sie za wprowadzenie nowych praw wykluczających prawa Boże . . Ale czymże będą te prawa które będą na papierze , a w sercu bedzie blokada i całkowite odrzucenie . . Przyszłośc przed sobą ma to co jest w zgodzie z Bożą Prawdą Sprawiedliwoscią Miłością , bo jest to ta droga na której jest Boże błogosławieństwo i pomoc . . . Po co wybiera sie ten biedny człowiek na droge która idzie wbrew Bożym prawom i Bożej Prawdzie oraz Sprawiedliwości . Nie mozna Bożych praw zastąpić wymysłami człowieka podsycanymi przez szatana .Bo na zatrzymanie człowiek dostanie po łapach . . Chcesz człowieku mieć problemy jeszcze tutaj za życia to zaakceptuj to co wprowadzają . Chcesz miec sukcesy i pomoc od Boga , to trwaj w wierności nauce Jezusa . I tego tylko trzeba sie trzymać . Nie moga rozporządzenia swiata ziemskiego powstrzymać budowy Królestwa Bożego , realizacji Bozych planów i zamiarów . To jest niemożliwe . . Jedyne wyjście dla nas to trwanie w wierze naszych Ojców , i trzymanie sie Słów Bozej Prawdy którą otrzymujemy w orędziach . To jest nasza siła i w tym jest nasze zwycięstwo . . Sprawy już poszły tak daleko że przy niewielkich zniszczeniach , będzie odrzucony szatan z wymiaru człowieka . Walka sie toczy w świecie duchowym i tam sie zakończy . Czymże będzie ten człowiek który znajdzie sie w Bożej Jasności i zobaczy jak Bóg go ocenia . Każdy jego zły czyn będzie palił jak ogień .Chcesz człowieku cierpieć , to twoja wola . Sam wybierasz . .Przechodziłam przez to podczas śmierci klinicznej i wiem co to znaczy stanac twarzą w twarz z Boża Sprawiedliwoscią . . Prawdą jest że ta ideologia to samo kłamstwo i podstęp . My mamy za sobaSłowa Bożej Prawdy . Zawsze kłamstwo w zetknieciu z prawdą przegrywa . Tym razem bedzie tak samo . Kto mądry i rozważny stanie po stronie prawdy i będzie prawdy bronił bo po tej stronie zwycięstwo . . Jakoś nie napełnia mnie lękiem to co sie zbliża . Przygotowuje sie tak jakbym miała sie podjąć nowego zadania które zleca mi Bóg do wykonania . Chcę je wykonać , mimo iz nie wiem na czym będzie polegała moja praca . Oni w właściwym czasie dadzą możnośc odczytać sercem i dadz ą siłe by je wykonac prawidłowo . Chce by budowało sie Królestwo Jezusa i by to On kształtował nową rzeczywistośc . Chce byc pomocna tak jak życzy sobie tego Chrystus Król . Dlatego mam pokój w sercu .

        • Anka said

          +
          Halino Droga, litości! Jeszcze trochę i stwierdzisz, że szatan jest umiłowanym dzieckiem Boga. Twoje pierwsze dwa zdania powalają. Zdumienia Boga Ojca nie próbuję sobie wyobrazić, ale szyderczy rechot złego to i owszem.

        • marcogiani said

          Halina miała na myśli, że Bóg stwarzając anioły i ludzi nigdy daru życia im nie odbierze chociaż jest w stanie, mocy to uczynić.

        • Anka said

          +
          Nie wiem co miała na myśli Halina, natomiast wiem co napisała, bo słowa te wciąż widnieją trochę wyżej.

          Na kartach Pisma czytamy, że Bóg nie stworzył niczego czym by się brzydził (Mdr 11,24), a w wielu innych miejscach jest jasno powiedziane, że szatany i ich dzieła są obrzydliwością w oczach Pana.

          Mając na uwadze słowa: „Myśli moje nie są myślami waszymi…” (Iz 55, 6 – 9) może lepiej darować sobie tego typu analizy i zastosować zasadę: „co dla zmysłów niepojęte niech dopełni wiara w nas”, bo inaczej bardzo łatwo popełnić herezję.

          Dla zainteresowanych coś niezwykle wartościowego. Wprawdzie jest to z rekolekcji adwentowych, ale ta przebogata treść jest aktualna w każdym czasie.

          http://pelanowski.izajasz.pl/jak-pokochac-wlasne-zycie.html

      • Leszek said

        Bobi: …chciałbym być przez kilka chwil Panem BOGIEM. wtedy zniszczyłbym szatana na wieki…
        Halina: …Nie można szatana zabić bo jest on nieśmiertelny. Bóg Ojciec nie może i nie chce go zabić bo jest Jego częścią, bo pochodzi od Niego, bo w Nim ma początek jak każde Jego stworzenie…
        To, co powyżej zostało powiedziane na blogu wymaga jednak z mojej strony odniesienia się, sprostowania, czy też wyjaśnienia, jak się rzeczy naprawdę mają. W środę, 9 marca 20011r. w Radiu Maryja w ramach rozmów niedokończonych była audycja zatyt. ‘Od poczęcia człowiek’ z udziałem p. prof. Zbigniewa Jacyny-Onyszkiewicza. W trakcie tej audycji do Radia dodzwoniła się i zabrała glos na antenie słuchaczka z Gdańska, Marzena, która nawiązując do wypowiedzi poprzednich słuchaczy o szatanie, osobowym złu, powiedziała, a zarazem zadała bardzo interesujące pytanie: „Pan Bóg, który jest Wszechmocny mógłby – gdyby chciał – to zło osobowe zniszczyć. Jaki byłby wtedy świat, gdyby tak się stało? Nie doszłoby wtedy do tego wszystkiego, co potem nastąpiło. Człowiek byłby wtedy w innym wymiarze, inaczej by funkcjonował. Dlaczego jednak Pan Bóg zachował szatana? Gdyby odrzucić koncepcje zła osobowego, bo niektórzy teologowie twierdzą, że szatan jednak się zbawi, gdyby tak się stało, gdyby odrzucić wieczność trwania kary, to wówczas wali się całe chrześcijaństwo. Zatem tego typu teorie teologiczne, że szatan będzie zbawiony i dlatego Pan Bóg go nie unicestwił są nie do przyjęcia, Chciałabym usłyszeć coś ntt. od p. Profesora?”.
        Odpowiedź p. Profesora była następująca: „Szatan został stworzony przez Pana Boga tez z miłości i miał wolny wybór, i wybrał tak, jak wybrał. I dlatego nie będzie nigdy zniszczony i będzie tak samo istniał, jak nasza dusza nieśmiertelna. Ale sprawa ze złem jest bardziej złożona, bo szatan w swoim egoizmie nie jest w stanie nawiązać relacji miłości z kimkolwiek, bo jest samą nienawiścią i trwa w wiecznej nienawiści, również z samym sobą. I dlatego szatan i piekło nie mogą być zlikwidowane, bo oni sami (tj. szatani i potępione dusze) zamykają się w swoim egoizmie. Pewnie brak piekła załamałby cała doktrynę chrześcijańską. Taka jest natura zła, że piekło jest i będzie wieczne”.
        Tamtego czasu, gdy słuchałem w Radiu Maryja tej audycji, podniesiona przez słuchaczkę z Gdańska kwestia dot. sprawy nie unicestwienia przez Pana Boga szatana i pozostawienia go „przy życiu”, skłoniły mnie do napisania listu do p. Profesora w nawiązaniu do Jego odpowiedzi (bynajmniej nie po to, by podważać jego wypowiedź, ale po to, by móc coś dopowiedzieć, podzielić się tym, co bym jeszcze dopowiedział pani Marzenie, skoro nie dane mi było wtedy dodzwonić się na antenę), ale też odnieść się przy okazji do często spotykanych twierdzeń typu: „Choć co prawda Pan Bóg jest Wszechmocny, to jednak wobec szatan, ojca zła, jest bezsilny i nie może, czy nie jest w stanie sobie z nim poradzić, zniszczyć go…”. Zatem stosownym będzie wrócić do fragmentów tamtego listu dot. powodów istnienia szatana , a nie jego unicestwienia przez Pana Boga.
        Najpierw odniosłem się do początku wypowiedzi p. Profesora, że szatan został stworzony przez Boga też z miłości. Bowiem to nie Pan Bóg stworzył szatana, ale on jako stworzony z miłości anioł w stanie doskonałości i doskonałego poznania powodowany pychą, sam stał się szatanem tj. przeciwnikiem, następstwem swojego wyboru „non serviam”, który jest utrwalony na wieczność całą, a więc już nigdy nie może być zmienionym. Tak też możemy o tym przeczytać w ‘Dz-czku’ św. S. Faustyny: „Jeden z najpiękniejszych duchów, nie chciał uznać miłosierdzia Twego, Boże. Pociąga za sobą innych, w swej pysze zaślepiony. I staje się szatanem z anioła tak pięknego. I w jednym momencie z wyżyn nieba do piekieł strącony” (z p-ktu 1742) i „Kiedy rozważałam grzech aniołów i natychmiastową ich karę, zapytała Jezusa, dlaczego aniołowie natychmiast po grzechu zostali ukarani? Usłyszałam głos: «dla głębokiego poznania Boga, nikt z ludzi na ziemi nie miał takiego poznania Boga, chociażby był wielki święty, jakie ma anioł»” (1332) cdn

        • Radosław said

          „W miarę wzrostu waszego zrozumienia rośnie też tęsknota za mną samym, bo domem moim jest wszystko, co istnieje, z tym, że na ziemi współistnieje też zło, niewidzialne, potężne, nienawidzące was i wolności waszej woli – wolności wyboru, którą was obdarowałem.

          W świecie duchowym istnieje ono również, gdyż nigdy żadnemu bytowi powołanemu przez siebie do istnienia bytu jego nie odbieram. Jednak zło czysto duchowe nie może istnieć w mojej obecności, a więc aby ich nie zniszczyć, wycofałem swoją obecność, pozostawiając im możność dalszego istnienia w największej „odległości”, w której się schronili w ucieczce przed mocą miłości. Piekło jest pełnią mojej nieobecności, tragedią, wieczystym nieszczęściem i rozpaczą. Nie Ja je stworzyłem, lecz podtrzymuję jego istnienie, aby nie zniszczyć nikogo, kto jest.”

          http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-7.html

        • Leszek said

          Adminie! Proszę poszukaj mój zaginiony wpis cd2 i umieść go we właściwym miejscu. Dziękuję i pozdrawiam.

      • Leszek said

        cd(2): Żadnego stworzenia, a takim jest też upadły anioł-szatan, które przez Stwórcę zostało powołane do istnienia Bóg nie unicestwia (zob. Mdr 11,25), nie umieszcza w stanie niebytu! Nie, to, co już zostało stworzone, żyje w wieczności z Bogiem bądź poza Nim; a stan istnienia poza Bogiem, więc poza Miłością jest śmiercią wieczną. O tej prawdzie możemy dowiedzieć się z cz. 2 Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny, gdzie tak czytamy:
        1. To mówi Pan: J a n i e z a b i j a m istnień tych, których powołałem do bytu, lecz że powołała je Miłość w pragnieniu uszczęśliwienia miłością, odrzucenie jej powoduje wieczystą udrękę, głód i powolne konanie z braku Mojej obecności. Chcę, abyście zrozumieli, że kocham was od chwili waszego zaistnienia i nie przestaję kochać nigdy; że życie wasze tu, na ziemi jest terenem nieustannej walki i wyborów, które powoli krystalizują się i po śmierci ciała ustawią w stałości wedle prawdziwej woli waszego serca. Jeżeli wybierzecie nienawiść do Mnie i bliźnich waszych, sami uciekać będziecie od światła (por. J 3,19n), od prawdy, od potęgi miłości mojej – bo znieść Jej nie możecie, kiedy przesyca was nienawiść. Sami się osądzacie i sami wybieracie wieczność beze Mnie: straszliwą otchłań bezlitosności, w całym jej okrucieństwie i wieczystej agonii ducha…
        (15.IX.1987r. z początku rozdz. VI ‚Świadectwa dane na życzenie Pana)
        http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6.html
        2. … Bóg w swoim miłosierdziu nie unicestwia nawet – zaprzeczającego Mu – zła, dając człowiekowi złemu istnienie (bo nic poza Bogiem nie istnieje, a tylko z Niego i przez Niego – w wolności). – Dlaczego Bóg stworzył szatana?
        – Trudno mi wytłumaczyć ci to, ale obecne zło stało się nim na skutek własnego wyboru. Wolny podmiot zła narodził się z Boga i wie o tym, a tylko odrzuca miłość, miłosierdzie i przebaczenie. Ludzie, którzy wybierają tę drogę świadomie, też nie giną po śmierci. Istnieją, lecz poza Miłością, włączeni w ten potworny stan nienawiści – pustki duchowej, w której żaden twór duchowy nie może rozwijać się, rosnąć; może tylko cierpieć z niezaspokojonego głodu miłości… (31.X.1979r.; z rozdz. IV ‚Relacje bliskich ze śmierci, spotkania z Bogiem i Jego miłosierdziem’)
        http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-4a.html

      • Leszek said

        cd(3): dalej nt. powodów: dlaczego to Pan Bóg nie unicestwił szatana.
        Będzie to słowo Pana Jezusa o szatanie z cz. 1 „Bożego Wychowania” Anny,
        z Rozmowy z Anną XXV z 13.02.198r.:
        „Szatan jest też Moim stworzeniem, zbuntowanym przeciwko Mnie. Ale jego piękno i wspaniałość nieskończenie przewyższały waszą. Otrzymał też jasną świadomość rzeczywistości i żył w prawdzie. Zbłądził uważając, że może być równość pomiędzy Stwórcą a Jego dziełem i odrzucił swoją zależność. Z e z w o l i ł e m więc na to, czego pożądał. Ale odrzucając zależność, w przekonaniu iż jest doskonały, zaprzeczył Rzeczywistości i odtąd i s t n i e j e w kłamstwie.
        A w Mojej obecności kłamstwo obnaża się i unicestwia, nie może go być; aby więc istnieć nadal, odszedł ode Mnie. I s t n i e j e w nieskończonej pustce zaprzeczenia, gdzie nienawiścią wypełnia nicość swojej egzystencji.
        Lecz Ja n i e n i s z c z ę s w o i c h s t w o r z e ń. I on powstał z miłości i wie o tym. Wie, co posiadał, a co odrzucił, i ta świadomość jest wieczystą udręką. Ale on odrzuca Moje przebaczenie, a to dlatego, że tak bardzo ubogaciłem go, iż czuje się nieskończenie wspaniały i dumny. Dar istnienia przyjął za swoją zasługę i pycha zaślepiła go.
        Szatan jest zjednoczony z nieskończoną liczbą Moich stworzeń pozostających w stanie buntu, nienawiści i kłamstwa. Ja jednak podtrzymuję ich istnienie. Nie może wam nic uczynić, jeśli nie zezwolicie mu na to. Działanie jego na was opiera się na oddziaływaniu na wasze władze: rozumowanie spekulatywne, wyobrażenia i emocje, aby podporządkować sobie wolę człowieka. Jest spętany gdyż będąc wolny u n i c e s t w i ł b y ludzkość, ponieważ żywi do was nienawiść. Zna bowiem Moją miłość do was. Was zniszczyć nie może, bo Ja i tylko Ja jestem Ojcem i Panem wszelkiego bytu duchowego. Jeśli jednak wybieracie bunt przeciwko Mnie, zaprzeczacie waszej zależności i odrzucacie Mnie jako swego Ojca i Stwórcę, odrzucając również Moją miłość do was – wtedy łączycie się z duchami zaprzeczenia, kłamstwa i nienawiści – wtedy ci, którzy przewyższają was nieskończenie w mocy zła, podporządkowują was sobie”. http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03.html cd(4)n

      • Leszek said

        cd(4): O tym, dlaczego Bóg nie unicestwił i nie unicestwi szatana, tak mówi(ł) Pan Jezus (który też jest Bogiem) w rozmowie, a zarazem w Orędziach dawanych włoskiemu kapłanowi Ottavio Michelini (w latach 1975-1978):
        „Szatan działa obok Mnie, a nikogo nie dziwi to, że dopuszczam, aby tak się działo. Przyczyny tego są liczne. Nie chcę ograniczać jego wolności, a szatan dobrowolnie obrał zło i w złym na całą wieczność się utwierdził. Chciałem odebrać mu powody, z których skorzystałby na pewno (do których odwołałby się) dla usprawiedliwienia swej końcowej porażki w dniu Sądu Ostatecznego”.
        Dlaczego szatan(i) tyle może/mogą szkodzić, czynić zła , ale tylko za przyzwoleniem Bożym?
        „Jest, dzieje się to dlatego, że dałem – mówi Pan – mu/im wolną wolę i naturalnych darów mu/im nie odebrałem. Od upadku człowieka szatani bez przerwy pracują, doprowadzając go do nieposłuszeństwa względem Mnie, wpajając w niego wielka pychę (zob. Syr 10,18a.12n).
        Z upadkiem Adama i Ewy ludzkość należała do niego i pozostałaby jego w czasie i wieczności (por. Rz 5,12-14), gdybym Ja tu nie wkroczył (5,15nn). … Jednak ludzie prawdziwie wierzący w Boga, którzy władzy tego strasznego tyrana nie przyjęli, zaniepokojeni pytają: «Dlaczego on nadal tyle może? Dlaczego Bóg, nieskończenie większy i potężniejszy nie przeszkodzi mu w działaniu? Dlaczego nie zamknie go w piekle?»
        Na te pytania, taką odpowiedź daje Pan: „Nie do was należy sądzić postępowanie Boga. Kimże jesteście, by odważyć się na to? (por. Iz 50,8). Ja Sam oświeciłem was i znacie przynajmniej główne dane. Bóg nigdy nie pozbawia swoich stworzeń darów darmo im danych. One same tylko mogą je utracić, tak jak dar łaski utracili aniołowie i ludzie, ale Bóg im go nie odebrał, tylko wybór aniołów i ludzi pozbawił ich tego. Aniołowie i ludzie przynoszą do piekła również dary naturalne, a im one były większe, tym większa będzie kara. Ponieważ Bóg, Nieskończona Sprawiedliwość płaci każdemu w miarę jego zasług, toteż i w piekle cierpi się stosownie do otrzymanych dar ów na ziemi.
        Dary naturalne pozostają po grzechu. Bóg jednak w tajemniczych zamiarach Swojej Opatrzności zło zamienia na dobro (por. Ps 64,10; Rdz 50,20 i 45,5-8). Nawet szatan będzie musiał uznać, że zawsze służył Bogu… Wam trudno jest przeniknąć tajemnicze zamiary Boże, które zawsze pełne są miłości, miłosierdzia i sprawiedliwości (por. Iz 55,10n; Ps 94,11n i Rz 11,33). … Szatan, ten złośliwy geniusz zła, do dobrego niezdolny, z rozpaczliwym wstydem będzie musiał na Sądzie Ostatecznym wyznać, że bardzo przyczynił się do uświęcenia, czyli do uwielbienia wielkiej liczby świętych, męczenników, dziewic, błogosławionych zdobywców nieba. Jest to zamiar cudowny, miłosierny i tajemniczy Wszechwiedzy i Wszechmocy Bożej. … Ja, Zmartwychwstanie i Życie (J 11,25), ogłoszę wyrok bez odwołania na tego, kto życie Boże i ludzkie pogrążył w śmierci. Ja nie chcę zła, bo jestem Bogiem, jestem Miłością, jestem nieskończoną Doskonałością! Dopuszczam zło, aby było zaczynem dobra. …
        I jeszcze raz na pytanie: ’Czy mógłbyś Panie Jezu, będąc Synem Boga Żywego neutralizować tę całą szkodliwą działalność szatanów, zamykając ich w piekle jako we właściwym miejscu ich kary (Łk 8,31)?’, Pan tak odpowiada:
        „Owszem mógłbym to wszystko uczynić, bo jestem Bogiem, a jeśli tego nie czynię, to tylko dla słusznych powodów. O niektórych już wspominałem. Teraz jest rzeczą konieczną, by oczyszczenie w Moim Mistycznym Ciele (tj. w Kościele) dokonało się tak, jak dokonało się kiedyś, w Moim Ciele fizycznym (por. Mk 14,41; Łk 22,53!). Miłosierdzie i Sprawiedliwość powinny mieć swoje dopełnienie. Moje wielokrotne wezwania do niczego nie posłużyły. Do niczego nie posłużyły Moje Boskie obietnice. Do niczego nie posłużyły Moje interwencje na ziemi. Prawie nic nie znaczyły tak liczne interwencje na ziemi Mojej i waszej Matki, Maryi…
        Szatan jeszcze raz zobaczy, co potrafi Miłość i Sprawiedliwość Boża, ujrzy oblicze Boskiej Wszechmocy ukazujące na niebie i ziemi w całym Jego blasku. Kościół będzie wspaniały, jakim nigdy dotąd nie był. A diabeł, niepoprawny nieprzyjaciel, będzie musiał wbrew swojej woli uznać, że to on sam wiele przyczynił się do odnowy Kościoła, wtedy, gdy swą przewrotną aktywnością chciał go zniszczyć. … Dlaczego nie założyłem diabłu kagańca?
        Jeszcze raz powtarzam, że darów naturalnych raz danych nie odbieram. Lecz nade wszystko, że nawet w złym, czy tego chcą czy nie chcą, czarci zmuszeni są Mi służyć, bo Ja zwykle obracam zło na dobro. Wy też, za Moim przykładem czynić musicie podobnie… Nie traćcie nigdy nadziei, bo mimo wielkiej szkody, jaka wam diabeł wyrządza czy wyrządzić może, nigdy
        nie będzie mógł nawet na jeden milimetr przejść wyznaczonej przeze Mnie granicy (por. Hi 38,11; Ps 104,9)…To powinno was napełnić wielką pewnością i ufnością”. cd(5)n

      • Leszek said

        cd(5): I już niejako w podsumowaniu, warto posłuchać o tym, co mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w jaki to sposób szatan, któremu Pan nie zabiera istnienia, służy Mu, ale też być i nam pomocnym (tak!) w naszej drodze do Królestwa Niebieskiego:
        1. „Diabeł został wykonawcą sprawiedliwości Mojej, ażeby dręczyć dusze, które nędznie Mnie obraziły. Umieściłem go w tym życiu, iżby kusił stworzenia Moje, nie aby stworzenia Moje zostały zwyciężone, lecz aby triumfowały nad nim i otrzymały ode Mnie chwałę zwycięstwa, dowiódłszy w sobie cnoty. Nikt nie powinien się bać walki z diabłem, czy jego pokusy, bo uczyniłem wszystkich silnymi. Dałem im męstwo woli, umocnionej w krwi Syna Mojego. Woli tej żaden diabeł, ani żadna moc stworzenia nie może zmienić. Jest ona wasza, tylko wasza, dana przeze Mnie wraz z jej wolnością. … Do cnoty dochodzi się jedynie przez poznanie samego siebie i przez poznanie Mnie. Poznanie to zdobywa się przede wszystkim w czasie pokusy… A Ja dopuszczam pokusę z miłości, a nie z nienawiści, dla waszego tryumfu, a nie dla waszej klęski, abyście doszli do doskonałego poznania Mnie i siebie; ażeby cnota wasza przeszła próbę, a wypróbowana być może tylko przez jej przeciwieństwo.
        Widzisz więc, że d i a b l i s ą M o i m i s ł u g a m i, aby dręczyć potępionych w piekle, a w tym życiu ćwiczyć i doświadczać cnotę w duszy. Nie aby zamiarem diabła było umacniać was w cnocie, gdyż nie posiada on miłości i chce pozbawić was cnoty; ale tego nie może uczynić, jeśli wy nie chcecie…
        (z rozdz. ‚Nauka o Moście). To i więcej na:
        http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xliii.html

        • Leszek said

          I drugi fragment z „Dialogu…”, też z rozdz. ‚Nauka o Moście’:
          LXXXI – Jak nawet diabli oddają cześć i chwałę Bogu.
          „Jak w tym życiu grzesznicy przyczyniają się do wzrostu cnót sług Moich, tak w piekle diabli są wykonawcami Mej sprawiedliwości i pracują dla Mnie. Wykonują wyroki na potępieńcach. Wspomagają też stworzenia Moje, które odbywają podróż tego żywota, dążąc do Mnie, który jestem celem ich pielgrzymki. Pomnażają ich cnoty, doświadczając ich licznymi napaściami i różnymi pokusami, przez pobudzanie innych do znieważania i okradania ich, nie w celu wyrządzenia im obelgi lub odebrania im dobra, lecz aby pozbawić ich miłości. Lecz sądząc, że przyprawiają o stratę, sługi Moje. umacniają w nich cnotę cierpliwości, męstwa i wytrwałości. W ten sposób oddają cześć i chwalę imieniu Mojemu i tak spełnia się w nich Moja Prawda…
          Dalej: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxxxi.html

    • Radosław said

      A tu więcej na ten temat http://vigilantcitizen.com/latestnews/satanic-temple-satanic-blass-mass-harvard-university/

    • pokorna said

      Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust
      Załaduj kopię Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust:Download PDFDownload ePubDownload mobi
      Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego… Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo…

      Jan Paweł II z krzyżem 4

      Homilia Jana Pawła II — Eucharystia na klęcząco i do ust – ze zdjęciem jako PDF

      Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust

      Wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

      Rzym, 1 marca 1989

      „Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola — najświętsza wola — powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła.

      A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

      Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

      Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście, jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych, jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

      Jan Paweł II

  2. młody said

    http://www.tvp.info/15165338/papiez-chce-chrzcic-marsjan-jesli-beda-mieli-dusze

    • KRYSTYNA said

      http://vaticaninsider.lastampa.it/en/the-vatican/detail/articolo/santa-marta-34026

      Francis: “The Holy Spirit pushes the Church beyond the limit”

      At this morning’s mass in St. Martha’s House Francis spoke about the early Christian debate over baptism for the “impure”: “When the Lord shows us the way, who are we to say, ‚No, Lord, it is not prudent!”

      05/12/2014 Andrea Tornielli vatican city

      The Holy Spirit makes the Church move forward, beyond all limits. This was Francis’ message in the homily he pronounced at this morning’s mass in St. Martha’s House. Once again, Francis used the Scriptures and particularly the Gospel stories on the first Christian community as inspiration to talk about current issues the Church is called to address.

      Today Francis commented on the passage from the Acts of the Apostles that talks about Peter. There is a community of pagans that welcomes the message of the Gospel and Peter. Peter was reluctant to enter into contact with these people who were considered “impure” and is the witness of the descent of the Holy Spirit on them. So Peter is strongly criticized by Jerusalem’s Christians who are shocked to see their leader sitting down to eat with the „uncircumcised” and even baptizing them.

      „That was unthinkable. If – for example – tomorrow an expedition of Martians came, and some of them came to us, here… Martians, right? Green, with that long nose and big ears, just like children paint them… And one says, ‚But I want to be baptized!’ What would happen?”

      The Pope explained that Peter realises he was wrong in his way of thinking when he has a vision which enlightens him, bringing one fundamental truth to his attention: “that which has been purified by God cannot be called „profane” by anyone. And in narrating these facts to the crowd that criticized him, the Apostle calms them all with this statement: „If then God gave them the same gift He gave to us when we came to believe in the Lord Jesus Christ, who was I to be able to hinder God?”

      “When the Lord shows us the way, who are we to say, ‚No, Lord, it is not prudent! No, let’s do it this way’… and Peter in that first diocese – the first diocese was Antioch – makes this decision: ‘Who am I to admit impediments?’ A nice word for bishops, for priests and for Christians. Who are we to close doors? In the early Church, even today, there is the ministry of the ostiary [usher]. And what did the ostiary do? He opened the door, received the people, allowed them to pass. But it was never the ministry of the closed door, never.”

      Again Pope Francis repeated, God has left the guidance of the Church „in the hands of the Holy Spirit.” „The Holy Spirit – he continued – as Jesus said, will teach us everything” and „remind us what Jesus taught us. The Holy Spirit is the living presence of God in the Church. He keeps the Church going, keeps the Church moving forward. More and more, beyond the limits, onwards. The Holy Spirit with His gifts guides the Church. You cannot understand the Church of Jesus without this Paraclete, whom the Lord sends us for this very reason. And He makes unthinkable choices, but unimaginable! To use a word of St. John XXIII: it is the Holy Spirit that updates the Church: Really, he really updates it and keeps it going.

      “And we Christians must ask the Lord for the grace of docility to the Holy Spirit. Docility in this Spirit, who speaks to us in our heart, who speaks to us in all of life’s circumstances, who speaks to us in the Church’s life, in Christian communities, who is always speaking to us,” Francis said, concluding his homily.

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

      • Atanazy said

        Ten wywód Biskupa Rzymu jest niesłychanie przenikliwy i niezmiernie trudno jest znaleźć fałsz w założeniach, z którego wywodzona jest teza, która ma być może sprowadzić ludzi na manowce. Że drzwi Kościoła są otwarte dla każdego? Nawet dla Marsjan? A może chodzi o demony? I ludzi, którzy mają je w swoich duszach. Otworzyć drzwi nowego „kościoła” dla nich wszystkich. To przerażające. Ale z argumentacją Franciszka nie sposób dyskutować, w taki sposób jest przedstawiona.

        • halina said

          Tak stawiając sprawe daje dowody na to że nie rozumie wiary której jest głową , której przewodzi . On nie wie po co Chrystus założył kosciół i jakie zadanie mu wyznaczył . . W kościele jest zawarta Boża prawda , sa prawa których sie trzeba trzymac by podążąc Boża droga do Bożego celu . Już tyle razy chciał zabić szatan Bożą prawde zniekształcając ją , a przez to chciał wprowadzic kościół na złą droge by pobłądził by zszedł z tej która podążać powinien . Już tyle podziałów było w historii no i teraz także nastąpi podział .Odejdą z kościoła ci którzy są uwikłani w podstep i kłamstwo szatana , ci którzy sercem nie rozumieja Bożej Prawdy , którzy sercem jej nie przyjeli , tylko pozwolili by szatan w nich jeszcze trwał i robił problemy .Zboczą z drogi wyznaczonej przez Boga o tyle o ile dadzą sie wprowadzić w błąd szatanowi . Franciszkowi także to grozi i to w dużym stopniu , bo on kieruje sie rozumem nie sercem zakotwiczonym w Bożej Prawdzie . . Jezus Chrystus przyszedł do człowieka po to by wyciągnąc go z pułapki w która podstepem zamknął go szatan . Problem jest w tym ze człowiek nie chce z tej pułapki wyjsc , bo jak sie wychyli przed szereg to dostaje po łapach od szatana aby dalej nie szedł , aby nawet nie zbliżał sie do tego miejsca gdzie sa drzwi .Dlatego zawsze wybiera to co jest korzyscia dla ciała .A duch pozostaje na pastwe losu . Dotąd dokąd nie rozwiąże człowiek swoich problemów w swiecie duchowym , dotąd nie zbuduje niczego madrego i dobrego wśród świata mimo iż bardzo by chciał , bo szatan mu zniszczy wszystko .. . Jest rzeczą niemożliwą by marsjanie byli chrzczeni , bo jest to niemożliwe . To ich niedotyczy . Nie można czegoś dać coś co nie istnieje . Za chrztem stoi łaska Boża i jest przeznaczona dla tego kto z mocy Bożego prawa może ją otrzymać , komu Bóg chce ja udzielic . Jak można udzielic łaske Boża komus której nie ma przeznaczonej , wtym przypadku dla marsjan . To że człowiek chce by ta łaska popłynęła to nie znaczy że ona popłynie , bo z pustego nikt nic nie naleje . To bedzie tylko sam znak widzialny bez łaski pochodzącej z Nieba . Chrzest jest wejściówką do Królestwa Jezusa . Może ją otrzymac każdy kogo chce Jezus zaprosić . A że zaprasza każdego człowieka to każdy może z tego skorzystac i do Jego praw sie dostosowac , by mogła nastepowac prawidłowa współpraca człowieka z Królem .Nie jest zapraszany nikt inny , a więc nie będzie mógł Franciszek sprawami świata ziemskiego pokrzyżować planów Jezusowi .Swiat ziemski ma sie dostosować do wymagań świata duchowego . Nigdy świat duchowy nie dostosuje sie do wymagań swiata ziemskiego kształtowanego wolą człowieka . Wszystkie decyzje podejmuje Bóg i one sa wiążące . Nigdy decyzje człowieka nie są wiążące dla Boga . . To prawda Jezus powiedział —-cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane w Niebie , a co rozwiążecie bedzie rozwiązane —- Ale Bóg Ojciec powiedział że klucze królestwa Niebieskiego sa zabrane do Nieba . Teraz rozumie czemu tak sie stało , by złe decyzje Franciszka nie były wiażące dla Boga . Franciszek będzie prowadził tylko sprawy swiata ziemskiego bez łączności z światem duchowym . Siłę wiążącą będzie posiadał inny punkt , ten z ktrym Bóg współpracuje i jest na Jego drodze , by podażać dalej do Jego celu ..

        • Powiew ze wschodu said

          Gdyby wprost pewne twierdzenia były przedstawione łatwiej było by z tym walczyć, obnażyć a tak mamy „język wężowy”.
          Ktoś kto ma czyste serce i prawą myśl to i prostota i „czystość” przebija z jego wypowiedzi.
          Jak słyszę „pokrętne” wypowiedzi, umożliwiające różnorodność interpretacji to czuje nosem „cwaniaka”, lisa, który ostatecznie kroczek po kroczku będzie dążył do pewnego „celu” który nie będzie dla mnie dobry. Gdyby był właściwy to by powiedział wprost a nie „kręcił”.

  3. KRYSTYNA said

    UWAGA GORZÓW WIELKOPOLSKI !

    Msza święta w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego odprawiona w kaplicy św. Weroniki Giuliani w parafii N.M.P. Królowej Polski w Gorzowie Wlkp. Takie msze odbywają się w IV sobotę miesiąca o godzinie 19.30

    Zapraszamy także w III i V niedzielę na g. 15.00 na Mszę trydencką do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na ul. Warszawskiej 51.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

  4. Tomasz said

    Dokładnie 89 lat temu zmarł Józef Piłsudski. Siostra Faustyna pisze w Dzienniczku:
    „Pewnej chwili dnia 12 maja 1935 r. wieczorem, natychmiast po położeniu się do łóżka zasnęłam, ale jeżeli prędko zasnęłam, to jeszcze szybciej zostałam obudzona(…). Nieoczekiwanie ujrzałam pewną duszę, która oddzielała się od ciała wśród okropnych męczarni. O Jezu, pisząc to, drżę cała, po zobaczeniu okropności świadczących przeciwko tej duszy.
    Zobaczyłam wychodzące jakby z błotnistej przepaści dusze dzieci małych i nieco większych, koło 9 lat. Te dusze były odrażające i okropne, podobne do najbardziej przerażających potworów, do rozkładających się zwłok. Lecz te zwłoki żyły i świadczyły przeciwko konającej duszy. A dusza, którą widziałam w agonii jest duszą, którą świat czcił i uwielbiał, czego rezultatem jest próżnia i grzech. Wreszcie na koniec wyłoniła się jakaś niewiasta, która w czymś podobnym do fartucha niosła łzy, i ta niewiasta świadczyła wiele przeciwko tej duszy. O, straszna chwilo, w której trzeba będzie ujrzeć swe czyny w ich istocie i nędzy. Żaden z tych czynów nie będzie zapomniany i będą towarzyszyć wiernie przed sądem Bożym. Brak mi słów i porównań, aby wyrazić rzeczy tak okropne, i, chociaż wydaje mi się, że ta dusza nie będzie potępiona, to jednak jej męki nie różnią się niczym od męczarni w piekle. Jedyną różnicą jest to, że się w pewnej chwili skończą.”

    Natomiast wpis z 17 XII 1936 roku jest następujący:
    Dzisiejszy dzień ofiarowałam za kapłanów; w dniu tym więcej cierpiałam niż kiedykolwiek: i wewnętrznie, i zewnętrznie. Nie wiedziałam, że w jednym dniu tyle wycier(211)pieć można. Starałam się odprawić godzinę świętą, w której duch mój kosztował goryczy ogrójcowej; walczę sama jedna, wsparta ramieniem Jego, przeciw wszelkim trudnościom, które stają jak mury nieprzebite przede mną, jednak ufam w mocy imienia Jego i nie lękam się niczego.

  5. inka said

    5 000 000 zł dla autorki darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów!!!!!!!

    Ludzie – gdzie my żyjemy – to jest chore!!!!!!!!!!!!!!

    http://www.bibula.com/?p=74287

    • KRYSTYNA said

      Czy rządowy bezpłatny podręcznik jest plagiatem?

      „Nasz Elementarz”, który powstał na zalecenie resortu edukacji, jako bezpłatny podręcznik dla sześciolatków, jest w wielu punktach bardzo podobny do podręczników Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych – donosi Radio Maryja. Poseł Andrzej Duda, doktor nauk prawnych uważa, że Ministerstwo Edukacji Narodowej i autorzy podręcznika mają poważny problem. Polityk nie wyklucza, że rząd będzie musiał wypłacić odszkodowania.

      Jerzy Garlicki, prezes Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych zwraca uwagę m.in. na naruszenie praw autorskich. Przykładowo w podręczniku MEN dzieci uczą się liczyć do trzech na przykładzie bajki “Trzy małe Świnki”. WSiP uważa, że nauka liczenia oparta na tym rysunku to nie wynik przypadku tylko głębokiej pracy metodologa. Poza tym wskazuje na niemal identyczne dialogi czy ilustracje.

      Komentując obecną sytuację poseł Duda mówi, że autorzy podręcznika, jak i Donald Tusk mają poważny problem prawny – problem odszkodowawczy. – Mnie osobiście bardziej martwią inne rzeczy. Podręcznik, w którym znajdą się zalecane przez Europę, a ściślej mówiąc, wynikające w pewnym sensie z niesławnego, wstrętnego raportu pani Lunacek, niemieckiej eurodeputowanej, gdzie mowa jest o wychowaniu seksualnym dla dzieci, gdzie mowa jest o zalecaniu małżeństw i adopcji dzieci przez homoseksualistów, jako pewna wskazówka kierunkowa dla państw europejskich, jeżeli w tym podręczniku są przemycane tego typu treści no to powiedzmy otwarcie, każdy uczciwy człowiek w Polsce, każdy mądry rodzic powinien powiedzieć absolutne nie. Powinien powiedzieć nie takiej szkole, która z tego podręcznika będzie chciała uczyć, takiemu nauczycielowi, który będzie chciał tego uczyć, wreszcie takiemu rządowi, który taki podręcznik, nawet darmowo, chce zaserwować polskim dzieciom – wyjaśnia Duda.

      Jak informuje Radio Maryja, autorka podręcznika – Maria Lorek za jej przygotowanie otrzyma 134 tys. zł. Autorka obecne zamieszczanie tłumaczy tym, że w 1993 r. napisała “Elementarz klasy pierwszej” dla WsiP i zapewnia, że dziś jedynie posiłkowała się pomysłami ze starej książki.

      Źródło: RadioMaryja.pl

      Read more: http://www.pch24.pl/czy-rzadowy-bezplatny-podrecznik-jest-plagiatem-,22887,i.html#ixzz31WmTQJJa

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
      ________________________________________________________

    • apostolat said

      (…)Wszyscy znani mi rodzice dzieci, które wkrótce pójdą do szkoły, i którzy przejrzeli dostępny na stronie MEN podręcznik, są przerażeni. Ja również. Przerażenie jest podwójne, bo raz, że książeczka, za którą pani Lorek zainkasowała ponad 130 tys. zł, jest absolutnie koszmarna i można by ją z czystym sumieniem wyrzucić do kosza; dwa, że jej zawartość to w znacznej mierze odbicie podstawy programowej klasy pierwszej. Podstawa ta to kolejny dowód, iż rządowi Platformy naprawdę zależy na wypuszczaniu ze szkół niedouczonych idiotów. Może zresztą ma to jakieś uzasadnienie wobec absurdalnego założenia, że na późniejszym etapie ważna jest nie jakość studiów, ale liczba studiujących. W ten sposób cały system jest nastawiony na pseudokształcenie setek tysięcy ignorantów. I jeśli część z nich osiąga sukces i naprawdę coś umie, to raczej wbrew, a nie dzięki systemowi. …

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-dla-WPPL-rzad-ma-wasze-dziecko-za-idiote,wid,16590122,wiadomosc.html?ticaid=112b2f&_ticrsn=5

  6. KRYSTYNA said

    Sensacyjne doniesienia z bloga tradycjonalistów

    ” Spotkanie Ojca Świętego z przełożonym generalnym Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, bp. Bernardem Fellayem miało miejsce 13 grudnia ub. roku, na zakończenie obiadu w watykańskim Domu Świętej Marty i nie miało poważniejszych reperkusji – podaje oficjalny portal lefebrystów DICI.

    Dementuje jednocześnie w znacznej mierze sensacyjne doniesienia amerykańskiego blogu tradycjonalistów „Rorate Caeli”.

    Portal DICI stwierdza, że asystenci przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, księża Niklaus Pfluger i Marc-Alain Nély, wbrew doniesieniom „Rorate Caeli”, nigdy nie uczestniczyli w prywatnej papieskiej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Natomiast 13 grudnia odbyło się w Watykanie nieformalne spotkanie bp. Fellaya i jego asystentów na wniosek Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”. Dykasteria ta zajmuje się kwestiami związanymi z unormowaniem statusu tradycjonalistów, sprawujących liturgię w języku łacińskim, według mszału z 1962 r.

    Po rozmowie sekretarz Komisji, abp Guido Pozzo zaprosił swych rozmówców na obiad w Domu Świętej Marty, gdzie dołączył do nich zastępca sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, abp Augustine Di Noia OP. W tamtejszym refektarzu posiłki spożywa także papież Franciszek. Jak twierdzi DICI, abp Pozzo nalegał, aby przedstawić bp. Fellaya Ojcu Świętemu, kiedy opuszczał on refektarz. Nastąpiła krótka wymiana zdań. Papież, zgodnie z uprzejmą formułą, powiedział bp. Fellayowi, że „miło mu się z nim spotkać”, natomiast przełożony lefebrystów stwierdził, że wiele się modli, na co Ojciec Święty odpowiedział prośbą, by modlił się on także za papieża. To lakoniczne spotkanie trwało zaledwie kilka sekund – twierdzi portal lefebrystów.

    DICI cytuje wypowiedź bp. Fellaya dla pisma „Le Rocher” (wydanie kwiecień-maj 2014). Stwierdza on tam, że „Rzym nieoficjalnie zaproponował wznowienie z nami kontaktów, ale nic więcej i nie prosiłem o audiencję u papieża Franciszka, jak to uczyniłem po wyborze Benedykta XVI. Moim zdaniem obecna sytuacja jest jasna: jesteśmy tam, gdzie byliśmy. Niektórzy wnioskowali z mego bliskiego kontaktu z Rzymem w 2012 roku, że najważniejsza jest dla mnie konieczność uznania kanonicznego. Zachowanie wiary i naszej katolickiej tożsamości jest istotne i pozostaje naszą pierwszą zasadą” – cytuje słowa swego zwierzchnika portal lefebrystów….”

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,18605,sensacyjne-doniesienia-z-bloga-tradycjonalistow.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    ________________________________________________________

  7. KRYSTYNA said

    W podzięce za modlitwę oddaję to czego się nauczyłem

    http://umysluwarunkowany.wordpress.com/2014/05/12/w-podziece-za-modlitwe-oddaje-to-czego-sie-nauczylem/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    ___________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      Dusz ofiarnych używam, aby przyprowadzić do Mnie inne dusze, które w innym wypadku nigdy nie zostałyby uratowane:

      Orędzia Ostrzeżenia – środa, 7 maja 2014, godz. 23.43

      Moja wielce umiłowana córko, kiedy powołuję dusze, aby poszły za Mną, to budzi to mieszane uczucia: od radości po wielką rozpacz. Bo — kiedy rozbudzam dusze Ogniem Ducha Świętego — przynosi to wielkie Błogosławieństwa, które jednak zawierają w sobie posmak smutku.

      Wybierane przeze Mnie dusze — dusze, które godne są Moich Darów — będą miały poczucie przynależenia do Mnie, ale jednocześnie będą one odczuwały, że nie przynależą do świata, w którym żyją. Ujrzą one swoich braci i swoje siostry w innym świetle. Będą one wrażliwie reagować na piękno Bożego Stworzenia, kiedy będą spoglądać na twarze innych ludzi, albowiem będą dostrzegać w nich obecność Boga. Pośród dusz, które staną na ich drodze, nie będzie ani jednej, która by nie promieniowała obecnością Boga, niezależnie od tego, jak dalece by ta dusza w Oczach Boga upadła. Będą oni także przepełnieni przemożnym współczuciem, jakie tylko rodzice mogą odczuwać w stosunku do swoich dzieci. Poczują oni do takich osób nagłą i intensywną miłość — miłość, która ich zadziwi i zszokuje. Jednocześnie też odczują oni mroczność, jaka kryje się w tych duszach, i będą gotowi ją pochłonąć. W takiej chwili dusza wybrana od razu rozpozna, czego się od niej oczekuje; i wtedy przybiegnie ona do Mnie i Mnie poprosi, abym pomógł uratować tę duszę, której grozi popadnięcie w stan zaciemnienia — tak wielka będzie troska dusz wybranych o tę duszę.

      Dusza ofiarna — dusza wybrana — odrzuca wszystko to zewnętrzne w swoim życiu, a poprzez to oddaje chwałę Bogu. Cierpienie, które dusza wybrana ma do zniesienia, uwalnia inne dusze od wiecznego potępienia, i dlatego staje się ona najbardziej pożądanym obiektem ataków szatana i jego agentów. Takie dusze odbierają przeżywanie Mojej Męki jako Dar od Boga, albowiem, skoro raz zostały wybrane, większość z nich nie może się już do Boga odwrócić plecami. Są jednak i tacy, którzy wprawdzie są wybrani, ale którzy Mój Kielich odrzucają. Musicie się za takie dusze modlić, gdyż to, że brakuje im odwagi, aby przyjąć na siebie Mój Krzyż, poprowadzi je w jednym z dwóch kierunków. Będą one znosiły wewnętrzne cierpienie, ponieważ będzie im trudno Mi zaufać. Potem zatopią się w laickim świecie, aby uciec przed swoim powołaniem, i nic im to nie da — poza fałszywym poczuciem nadziei.

      Jeżeli kochająca dusza się modli i sama się przede Mną uniża, łagodzi ona Gniew Mojego Ojca. A to osłabia skutki kar, jakie Mój Ojciec światu wymierza. Gdyby wybrana dusza, która z powodu miłości do Mnie jest prześladowana i jest u kresu swoich sił, tylko do Mnie powiedziała: — Jezu, weź moje cierpienie i uczyń z nim, co chcesz — wówczas zarzuciłbym ją niezwykłymi łaskami. Taka dusza stanie się odporna na to, co złe, i wtedy będzie nieustraszona. Dzięki pokładanemu przez nią we Mnie całkowitemu zaufaniu doszłaby następnie do duchowej doskonałości i osiągnęłaby stan pełen pokoju i niewzruszoności. Tak wiele dusz ofiarnych się angażuje, ale gdyby takie dusze wszystko Mi oddały, będąc w pełni posłusznymi, i gdyby odmówiły angażowania się na rzecz wroga Mojego Słowa, przyniosłoby to zbawienie wielu dusz.

      Dusz ofiarnych używam, aby przyprowadzić do Mnie inne dusze, które w innym wypadku nigdy nie zostałyby uratowane. Właśnie tym sposobem takie dusze ofiarne odpokutują i mogą odpokutować za miliony dusz tych ludzi, którzy odcięli łączącą ich ze Mną pępowinę. Nie miejcie w tym czasie zbyt wielu obaw o dusze znajdujące się w mroku, gdyż właśnie obecnie bardzo liczne są w świecie Moje wybrane dusze ofiarne. Ich spokój prowadzi dusze, które są zgubione, z powrotem do Mojego Miejsca Schronienia.

      Wasz Jezus

      • halina said

        A jednak nie udało sie szatanowi zepchnąć człowieka żyjacego wśród świata z drogi wyznaczonej przez Boga . w tym orędziu jest jasno powiedziane że zasługi dusz ofiarnych są duże , że wypracowują one wiele z czego będą mogli korzystać wszyscy ci którzy sie pogubili i zeszli z drogi wyznaczonej przez Boga , która prowadzi di Bożego celu .Ci którzy przyjęli do serca Słowa Bożej Prawdy , do niej sie dostosowali z zaczęli czynic to co zleca Bóg do wykonania , są siłą przewodnia dla świata . Oni wypracuja wiele , by mogli do nich dołączyć pozostali ,aby zostali wypuszczeni wszyscy z pułapki w której chciał podstępem i kłamstwem zamknąc wymiar człowieka przeklety szatan . .Było powiedziane że dotąd dokąd człowiek żyjący wśród świata jest na drodze wyznaczonej przez Boga , dotąd będzie płynęła pomoc i łaska z Nieba . A że nie została przerwana pepowina , więc uzdrawiajace działanie Boga może płynąć wszędzie tam dokąd dociera modlitwa wstawiennicza . I tak jeżeli modlimy sie za współbrata , to na niego płynie Boże działanie , które przeznaczone jest dla tej modlitwy . Jeżeli jest stała modlitwa , to stale płynie życiodajne uzdrawiajace naprawiające uwalniajace działanie Boże . Chęcią modlitwy łamiemy wszystko to co zbudował szatan wprowadzajac zasady egoizmu pychy zachłanności . Niszczy sie nienawiść a przygotowuje sie teren by w czasie oznaczonym przez Boga mogła zapłonąć Miłośc która jest radością dla Boga i jest potrzebna do prawidłowej współpracy z Bogiem. . .Teraz tylko trzeba sie nauczyć gromadzić opał by ten Płomień Miłości mógł płonać w sercach płomieniem nieugaszonym , powodującym rozpalanie sąsiednich serc , by wzniecał sie pożar świata . . . Było powiedziane że płomień nienawiści bedzie gaszony Płomieniem MIłości . I to wydarzenie jest w zasięgu naszej reki . . .Ciesze sie żedotrwaliśmy do tego czasu , że nasza miłośc nie pozwoliła rozwinąć sie płomieniowi nienawiści . Mam nadzieje że nasza postawa i oddanie sie sprawom Boga spowodowała to że wszystkie wydarzenia które mają przyjść będą zmniejszone do minimum . Tak że ten koniec tego świata w którym grasuje szatan , nie będzie tak przykry i bolesny jak byłby gdyby nie było wojowników modlitwy , którzy cały czas gaszą ogień nienawiści i demaskują podstęp i kłamstwo przekletego szatana przyczyniając sie do jego odrzucenia . Którzy trzymają świat na Bożej drodze zmierzającej do osiągnięcia Bożego celu . . .Chrystus Wodzem Chrystus Królem , Chrystus Władcą nam . Niechaj pełni sie Wola Jego . Niechaj następuje Jego odbudowa uporządkiwanie formowanie nowej prawidłowej rzeczywistości , bez zakłuceń ze strony przeklętego szatana ……Niechaj wzrasta Miłośc Prawda Sprawiedliwośc Boża . Niechaj wymiar człowieka dostosowuje sie do praw ustanowionych przez Stwórce , by mogła być pełniona Wola Boga tu na ziemi tak jak pełniona jest w Niebie …..

    • bozena2 said

      Dzięki Krystyno za włączenie nas do modlitwy.

  8. Beata said

    Szanowny Adminie czy mógłbyś podać link źródłowy do poprzedniego wpisu dotyczącego objawień w Garabandal, a w szczególności do wiadomości odnoszącej się do Ostrzeżenia, które ma nastąpić po synodzie, byłabym bardzo wdzięczna

  9. pio0 said

    Rozpoczął się wczoraj Tydzień Modlitw o Powołania.

    MODLITWA ZA KAPŁANÓW I OSOBY KONSEKROWANE BENDYKTA XVI

    Maryjo, któraś wspierała pierwszą wspólnotę, gdzie „wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie” (por. Dz 1, 14), do Ciebie się zwracamy, abyś pomagała Kościołowi w stawaniu się dla współczesnego świata ikoną Trójcy Świętej – wymownego znaku miłości Boga do wszystkich ludzi. Wstawiaj się za nami, aby ludowi chrześcijańskiemu nie zabrakło sług Bożej radości – kapłanów, którzy w jedności z ich biskupami, będą wiernie głosić Ewangelię i sprawować sakramenty, zatroszczą się o lud Boży i będą gotowi, by ewangelizować całą ludzkość.

    Niech także wzrasta liczba osób konsekrowanych, które pójdą pod prąd, realizując rady ewangeliczne ubóstwa, czystości i posłuszeństwa i które w sposób profetyczny świadczyć będą o Chrystusie i o Jego wyzwalającym orędziu zbawienia. Pomóż nam powiedzieć całym życiem: „Oto, Boże, idę pełnić Twoją wolę” (por. Hbr 10, 7).

    Benedykt XVI

  10. pio0 said

    Dowodem odwagi nie jest umrzeć,lecz żyć -Vittorio Alfieri

  11. pio0 said

    12 maja – Świętych męczenników Nereusza, Achilllesa i Pankracego

    Modlitwa:
    Wszechmocny Boże, który sprawiłeś, że Twoi chwalebni męczennicy Nereusz, Achilles i Pankracy nie ulękli się śmierci i pozostali przy swojej wierze, spraw, aby dzięki ich wstawiennictwu nasza pobożność stawała się coraz większa. Amen.

    Według św. Damazego, papieża, Nereusz i Achilles byli żołnierzami rzymskimi, przydzielonymi namiestnikowi do wykonywania egzekucji na wyznawcach Chrystusa. Na widok ich odwagi żołnierze nawrócili się i z katów stali się męczennikami. Porzucili służbę wojskową. Zostali umęczeni za wiarę i pochowani na cmentarzu przy Via Ardeatina ok. 304 r. Uszkodzona płaskorzeźba przedstawiająca Achillesa jest najstarszym znanym wizerunkiem męczeństwa.
    Inna legenda dotycząca tych męczenników mówi, że należeli do dworzan Flawii Domitylli, wnuczki cesarza Wespazjana, małżonki konsula Tytusa Flawiusza Klemensa, która przyjęła chrzest. Po straceniu konsula Tytusa przez cesarza Domicjana Flawia została wygnana na wyspę Pantellerię pod Neapolem, a potem umęczona wraz z Nereuszem i Achillesem.
    Dokumenty z wieku VII i VIII potwierdzają, że pielgrzymi, nawiedzający Rzym, bardzo licznie odwiedzali także grób świętych Nereusza i Achillesa. Istniejąca do dziś bazylika pod ich wezwaniem pochodzi z wieku XIII i XIV. Na zachowanym tam tronie można przeczytać tekst kazania, jakie ku czci tych męczenników wygłosił papież św. Grzegorz I Wielki (+ 604).
    Relikwie obu męczenników (a także św. Domitylli) przechowuje się dziś w kościele świętych Nereusza i Achillesa w Rzymie – bazylice cmentarnej na terenie katakumb św. Domitylli przy Via delle Sette Chiese.
    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-12a.php3

  12. KRYSTYNA said

    Chipizacja USA – reportaż z rosyjskiej telewizji

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    ___________________________________________________

    • Marcin said

      http://poznajprawde.prv.pl/Makabryczna prawda o masowym mordzie w Odessie Dla tych, którzy jeszcze nadal wierzą w propagandę ścierwomedialną. Masakra 2 maja w Odessie to nie było tylko podpalenie, to przede wszystkim był planowany z zimną krwią masowy mord. Ściągnięto tam 3000 członków ekspedycji karnej, by ta mogła się w bestialski sposób wyżyć na ludziach, których jedynym grzechem było to, że mówili po rosyjsku. Ofiary zawleczono do Domu Związków Zawodowych, by tam dokonać zbrodni. Tak, wygląda to jak mord rytualny w Katyniu, wiele ofiar dobijano strzałem w głowę.

      Nie będę cytował w całości materiałów nt. tego co się naprawdę stało w Odessie, linki są na końcu tego artykułu. Mimo drastycznych zdjęć, powinniśmy te materiały rozpowszechniać – każdy Polak powinien sobie uświadomić w jak bandycki sposób jesteśmy oszukiwani przez media. Powinien sobie uświadomić też, że horror z Ukrainy może wydarzyć się i w Polsce, szczególnie, że przy władzy mamy wciąż tych samych ludzi, którzy brali bezpośredni udział w wymordowaniu polskiej delegacji do Katynia, a teraz udają śledczych w tej sprawie.

      Powracają demony przeszłości, a nie jest przypadkiem, że dzieje się to na Ukrainie. Tam też doszło do masakry na Wołyniu, gdzie winą ofiar było to, że mówiły po polsku. Nie mam wątpliwości, że tamtą i obecnymi zbrodniami (bo nie sądzę by był to koniec) stoją ci sami ludzie – skrajni rasiści, realizujący plany podboju świata.
      W mord w Odessie zamieszani są ukraińscy oligarchowie pochodzenia żydowskiego, ci którzy sfinansowali Majdan. To miała być prowokacja wobec Putina, by wojska rosyjskie wkroczyły na teren Ukrainy. Wtedy Ukraina poprosiła by o pomoc NATO i mielibyśmy III wojnę światową. Putin nie uległ presji.

  13. basiaka said

    Na glorii tv ktoś w komentarzach wrzucił link
    i napisał nadchodzi NWO wygrał eurowizję ustylizywany na Jezusa

  14. MamOczy said

    Jutro, 13 maja, wtorek, rozpoczyna się Nowenna do Św. Rity.

    Na stronie http://www.swietarita.pl można umieścić intencję w Księdze Intencji. Msza zostanie odprawiona, jak zawsze, 22 każdego miesiąca.

    • Ligia said

      św. Rita nigdy mnie nie zawiodła.

      BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH

      O potężna i sławna Święta Rito, oto u twoich stóp nędzna dusza potrzebująca pomocy, zwraca się do ciebie z nadzieją, że zostanie wysłuchana.

      Ponieważ jestem niegodny z tytułu niewierności mojej, nie śmiem spodziewać się, że moje prośby będą zdolne ubłagać Boga. Dlatego wyczuwam potrzebę, aby mieć za sobą potężną orędowniczkę, więc ciebie wybieram sobie, Święta Rito, ponieważ ty właśnie jesteś niezrównaną Świętą od spraw trudnych i beznadziejnych.

      O droga Święta, weź do serca moją sprawę, wstaw się do Boga, aby uprosić mi łaskę, której tak bardzo potrzebuję i o którą tak gorącą proszę (tutaj wyrazić łaskę, o którą się prosi)

      Nie pozwól mi odejść od ciebie nie będąc wysłuchanym. Jeżeli jest we mnie coś, co byłoby przeszkodą w otrzymaniu łaski, o którą proszę, pomóż mi usunąć tę przeszkodę: poprzyj moją prośbę swymi cennymi zasługami i przedstaw ją swemu niebieskiemu Oblubieńcowi, łącząc ją z twoją prośbą. W ten sposób moja prośba zostanie przedstawiona przez ciebie, wierną oblubienicę spośród najwierniejszych. Ty odczuwałaś boleść Jego męki, jak mógłby on odrzucić twą prośbę i nie wysłuchać jej?

      Cała moja nadzieja jest więc w tobie i za twoim pośrednictwem czekam ze spokojnym sercem na spełnienie moich życzeń. O droga Święta Rito, spraw, aby moja ufność i moja nadzieja nie zostały zawiedzione, aby moja prośba nie była odrzuconą. Uproś mi u Boga to, o co proszę, a postaram się, aby wszyscy poznali dobroć twego serca i wielką potęgę twego wstawiennictwa.

      O Najsłodsze Serce Jezusa, które zawsze okazywało się tak bardzo czułe na najmniejszą nędzę ludzkości, daj się wzruszyć moimi potrzebami i nie bacząc na moją słabość i niegodność, zechciej wyświadczyć mi łaskę, która tak leży mi na sercu i o którą prosi Cię dla mnie i ze mną Twoja wieczna oblubienica, Święta Rita.

      O tak, za wierność, jaką Święta Rita zawsze okazywała łasce Bożej, za wszystkie zalety, którymi uhonorowałeś jej duszę, za wszystko co wycierpiała w swym życiu jako żona, matka i w ten sposób uczestniczyła w Twej bolesnej męce i wreszcie z tytułu nieograniczonej możliwości wstawiania się, przez co chciałeś wynagrodzić jej wierność, udziel mi Twej łaski, która jest mi tak bardzo potrzebna.

      A Ty, Maryjo Dziewico, nasza najlepsza Matko Niebieska, która przechowujesz skarby Boże i rozdzielasz wszelkie łaski, poprzyj Twoim potężnym wstawiennictwem modły Twej wielkiej czcicielki Świętej Rity, aby łaska o którą proszę Boga, została mi udzielona.

      Amen.

    • Perła said

      Dziękuje MamOczy. Św. Rita to święta która często proszę o wstawiennictwo.

  15. MariuszInfo said

    Wtorek, 13 maja 2014

    (Dz 11,19-26)
    Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też do Greków i opowiadali Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jerozolimie. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę [wiernzch] dla Pana. Udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy [go] znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

    (Ps 87,1-7)
    REFREN: Wszystkie narody, wysławiajcie Pana

    Na świętych górach Jego miasto:
    umiłował Pan bramy Syjonu
    bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
    Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie,
    miasto Boże.

    Wymienię Egipt Babilon wśród tych, co mnie znają,
    oto Filistea, Tyr, i Etiopia:
    nawet taki kraj tam się narodził.
    O Syjonie powiedzą: „Każdy człowiek urodził się na nim,
    a Najwyższy sam go umacnia”.

    Pan zapisuje w księdze ludów:
    „Oni się tam narodzili”.
    I tańcząc śpiewać będą;
    „Wszystkie moje źródła są w tobie”.

    (J 10,27)
    Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną

    (J 10,22-30)
    Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie. Rzekł do nich Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Fragment z Dziejów Apostolskich, którego dziś słuchamy, ukazuje, jak słowo Dobrej Nowiny dociera do coraz to nowych ludzi. Paradoksalnie największa „zasługa” w tym… samych prześladowców. To uciekając przed zagrożeniami – zgodnie ze słowami Pana Jezusa: „Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego” (Mt 10, 23) – wyznawcy Chrystusa niosą Ewangelię tam, gdzie może sami jeszcze długo by się nie wybrali. Widać Pan Bóg ma swoje drogi…

      W tekście jest także mowa o Szczepanie i o Szawle. Widzimy, jak męczeńskie świadectwo jednego stało się przyczyną nawrócenia i podjęcia misji ewangelizacyjnej przez innego. Jak pisał już Tertulian: „Sanguis martyrum semen christianorum” (Krew męczenników jest nasieniem chrześcijan). Słowa te wiele razy sprawdzały się w historii Kościoła. Podobnie w „Fauście” Goethego diabeł mówi o sobie: „jestem częścią tej siły, która pragnie zła, a czyni dobro”.

      Zapewne można by podać wiele przykładów tego paradoksu. Dzisiejsza data 13 maja dobrze wpisuje się w ten kontekst. Objawienia Matki Bożej w Fatmie w 1917 r. miały miejsce w czasie, gdy Europę i inne kontynenty ogarnęła ciemna noc I wojny światowej. Próbowano zatrzymać lub przynajmniej osłabić orędzie fatimskie (nawet aresztując troje pastuszków), a ono rozchodziło się coraz szerzej. Fakt, że zamach na papieża w 1981 r., dziś już św. Jana Pawła II, miał miejsce w dokładną rocznicę pierwszych objawień w tym portugalskim miasteczku, przyczynił się, że sam Ojciec Święty wkrótce po tym wydarzeniu poprosił o dostarczenie mu koperty z trzecią częścią „tajemnicy” fatimskiej. Nie wahał się odtąd mówić o tym, co się wydarzyło na placu św. Piotra w Rzymie: „macierzyńska dłoń kierowała biegiem kuli i Papież w agonii zatrzymał się na progu śmierci”. Jedna ręka wymierzyła broń, ale inna „ręka” kierowała kulą… W 3 lata później, w uroczystość Zwiastowania, odpowiadając na prośbę Maryi przekazaną dzieciom, Ojciec Święty dokonał zawierzenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Kolejny raz w historii Kościoła uderzenie zła zostało zwyciężone jeszcze większym dobrem. Jak powie Chrystus w dzisiejszej Ewangelii: „Ojciec mój, który Mi je dał [owce], jest większy od wszystkich i nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca”.

      Odnówmy dziś w sobie świadomość, że w tajemnicy paschalnej Chrystusa zostało przezwyciężone całe zło świata i że choć ono pod różnymi postaciami i w różny sposób próbuje zniszczyć Jego zbawcze dzieło, ostatecznie zwycięskie jest dobro; życie odnosi tryumf nad śmiercią, prawda niweczy wszelkie kłamstwo, a miłość zwycięża nad nienawiścią. Wspominając dziś objawienia w Fatimie, nie szukajmy w nich taniej sensacji, ale przyjmijmy je z wiarą jako wezwanie do modlitwy, nawrócenia i pokuty.

      ks. Wojciech Zimny

      • pio0 said

        Bezpieczne ręce

        Ci, którzy poznali Jezusa i zawierzyli Mu życie, są bezpieczni w Jego rękach. Jezusa poznaje się po czynach, poprzez które objawia On światu miłość Ojca. Podążać za Jezusem znaczy tak jak On świadczyć o Bogu, Ojcu wszystkich, który jest miłością.

        Modlitwa

        Powierzam Ci, Jezu, wszystkich powołanych do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Niechaj wzajemną miłość i wierność złożą w Twoich dłoniach, a żadna przeciwność nie zniszczy ich jedności zakorzenionej w Tobie. Amen.

    • kooool said

      13 maja Żywot świętego Jana, biskupa, zwanego „Milczącym”
      (Żył około roku Pańskiego 558)
      Kościół święty wzywa nas dziś do uroczystego obchodu pamięci jednego z tych świętych Mężów, którego mądrość Boska wybrała na to, aby nam dać poznać, do jakiej potęgi dojść może cnota zupełnego oderwania się od ułud tego świata. Na tę wielką cześć zasłużył sobie święty Jan, któremu Kościół spięty nadał miano „Milczącego”.

      Przez wszystkich poważany i kochany, jednego tylko miał nieprzebłaganego nieprzyjaciela w osobie własnego szwagra Pasinikusa, który bez ustanku wyrządzał mu krzywdy, opierał się jego rozporządzeniom, ścigał i prześladował kapłanów i gdzie mógł przywłaszczał sobie majątek kościelny. Jan przez dziesięć lat na próżno starał się go przywieść do upamiętania, aż wreszcie udał się do cesarza Zenona, który wymierzył mu sprawiedliwość i odsunął Pasinikusa od wpływu na bieg spraw publicznych.

      Tam dopiero dowiedział się święty Jan o co chodzi. Znalazł się teraz w ogromnym kłopocie: on, kapłan od dawna, a nawet biskup, miał być święconym na kapłana! Nie wiedząc jak się z tego wywikłać, poprosił patriarchę o chwilę rozmowy na osobności i odezwał się do niego; „Proszę cię, wybaw mnie z tego kłopotu i nie wyjaw nikomu, co ci powiem o sobie, abym nie był zmuszony opuścić klasztoru. Jestem od dawna biskupem kolońskim, ale zrzekłem się tej godności dla grzechów moich”. Eliasz, usłyszawszy te słowa, powiedział opatowi: „Mąż ten objawił mi tajemnicę, która nie pozwala mi wyświęcić go na kapłana. Jak dotąd tak i nadal będzie milczał, a nikt niechaj go nie niepokoi”.

      Rozgłos tak świątobliwego życia Jana rozszedł się szeroko po świecie i wielu ludzi potrzebujących i łaknących pociechy duchownej przybywało, aby go błagać o wstawienie się do Boga; przy tym okazało się, że święty Jan miał moc czynienia cudów.

      Cnota milczenia, jaką odznaczał się święty Jan, jest wielce ważna dla każdego chrześcijanina. Nie polega ona na tym, aby milczeć i wcale nie mówić, lecz na tym, aby każdy wiedział, kiedy ma milczeć, a kiedy mówić, – tak samo jak cnota wstrzemięźliwości nie zasadza się na tym, aby wcale nie jeść, ani nie pić, lecz aby jeść i pić w miarę, święty Jan wprawdzie dużo milczał, ale gdy było potrzeba, tzn. tam, gdzie mu obowiązek nakazywał i gdzie czuł, że mową swą dużo dobrego zdziała, przemawiał w sposób jasny i dobitny.

      Cnota milczenia zaskarbia nam wielką zasługę przez to, że więcej uważamy na siebie i nie przyzwyczajamy się do zbytniego gadulstwa, które nieraz wystawia nas na przykrości. Człowiek, który dużo milczy, nauczy się mówić tam, gdzie powinien. Święty Bonawentura powiada, że w zabieraniu głosu należy być tak ostrożnym i oszczędnym, jak skąpiec w wydawaniu pieniędzy. Należy rozważyć wprzód, co się ma mówić i w jakim zamiarze, a przy tym pamiętać zawsze o tym, przy kim i do kogo się mówi, aby nie mówić niestosownie. Święty Bernard widzi w tym znak dobrego wychowania i skromności, jeśli młodzieńcy milczą wobec dorosłych i duchownych.

      Należy zawsze mówić w porę. „Słowo w porę wypowiedziane jest jak złote jabłko na srebrnym półmisku”. Niestosowne jest pod każdym względem odzywać się, jeżeli ktoś inny przemawia. Gdy mówimy, powinniśmy przybierać skromną postawę ciała i głos odpowiedni; twarz powinna być pogodna, czoło gładkie, oczy nie przewrócone, usta nie ściśnięte ani zbyt szeroko otwarte, głowę trzymać należy w naturalnym ułożeniu, a rękami nie należy machać ani wywijać.

      Zachowanie tych wszystkich reguł jest dość trudne, a święty Arseniusz powiada: „Jeszcze nigdy tak nie żałowałem, gdym milczał, jak wtedy, i to często się zdarzało, gdy przemawiałem”.

      całość
      http://dialogsercamilosci.eu/2014/05/13/13-maja-zywot-swietego-jana-biskupa-zwanego-milczacym/

  16. Dana said

    Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

    Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
    Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
    Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
    Czcij ojca swego i matkę swoją.
    Nie zabijaj.
    Nie cudzołóż.
    Nie kradnij.
    Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
    Nie pożądaj żony bliźniego swego.
    Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

    „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.(…) Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. (…) Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.” (J 14, 15. 21. 23-24)

    „Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim.” (1 J 2, 3-11)

    • Dana said

      „Pamiętaj na wszystkie drogi, którymi cię prowadził Pan, Bóg twój, przez te czterdzieści lat na pustyni, aby cię utrapić, wypróbować i poznać, co jest w twym sercu; czy strzeżesz Jego nakazu, czy też nie. Utrapił cię, dał ci odczuć głód, żywił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani twoi przodkowie, bo chciał ci dać poznać, że nie samym tylko chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana. Nie zniszczyło się na tobie twoje odzienie ani twoja noga nie opuchła przez te czterdzieści lat. Uznaj w sercu, że jak wychowuje człowiek swego syna, tak Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie. Strzeż więc nakazów Pana, Boga twego, chodząc Jego drogami, by żyć w bojaźni przed Nim. Albowiem Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi pięknej, ziemi obfitującej w potoki, źródła i strumienie, które tryskają w dolinie oraz na górze – do ziemi pszenicy, jęczmienia, winorośli, drzewa figowego i granatowego – do ziemi oliwek, oliwy i miodu – do ziemi, gdzie nie odczuwając niedostatku, nasycisz się chlebem, gdzie ci niczego nie zabraknie – do ziemi, której kamienie zawieraja żelazo, a z jej gór wydobywa się miedź. Najesz się, nasycisz i będziesz błogosławił Pana, Boga twego, za piękną ziemię, którą ci dał. Strzeż się, byś nie zapomniał o Panu, Bogu twoim, lekceważąc przestrzeganie Jego nakazów, poleceń i praw, które ja ci dzisiaj daję. A gdy się najesz i nasycisz, zbudujesz sobie piękne domy i w nich zamieszkasz; gdy ci się rozmnoży bydło i owce, obfitować będziesz w srebro i złoto, i gdy wzrosną twe dobra – niech się twe serce nie unosi pychą, nie zapominaj o Panu, Bogu twoim, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. On cię prowadził przez pustynię wielką i straszną, pełną wężów jadowitych i skorpionów, przez ziemię suchą, bez wody, On ci wyprowadził wodę ze skały najtwardszej. On żywił cię na pustyni manną, której nie znali twoi przodkowie, chcąc cię utrapić i wypróbować, aby ci w przyszłości wyświadczyć dobro. Obyś nie powiedział w sercu: To moja siła i moc moich rąk zdobyły mi to bogactwo. Pamiętaj o Panu, Bogu twoim, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa, aby wypełnić dzisiaj przymierze, jakie poprzysiągł twoim przodkom.” (Pwt 8, 2-18)

      http://www.engaddi.freehost.pl/strony/przykazania.htm

  17. DAWID said

    Prawy Sektor (TERRORTSCI) w Warszawie: ‚Granice po II wojnie są nienaruszalne’. A narodowcy protestują
    Fot. VALENTYN OGIRENKO
    Manifestacja Prawego Sektora przed budynkiem Rady Najwyższej. Radykałowie domagli się dymisji szefa MSW po tym, jak milicja zastrzeliła jednego z ich liderów, Aleksandra Muzyczkę

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/55,105402,15758424,,,,15943322.html?i=0

    ##################
    TERAZ WIADOMO Z CZYM MAMY DO CZYNIENIA, OPRAWCY KOBIET W CIAZY I DZIECI,PALENIE ZYWCEM LUDZI (ODESSA) W WARSZAWIE, WPUSZCZENI NA TERYTORIUM POLSKI.,,.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: