Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

A Ty masz Jezusa?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Maj 2014


Z braku czasu tylko fajna fotka. 

przyjacielu

Komentarzy 76 do “A Ty masz Jezusa?”

  1. kooool said

    cenzura
    W Bułgarii zabroniono pokazywania spotu wyborczego nacjonalistycznej partii Ataka, w którym przedstawiono małżeństwa gejów, pedofilię i kazirodztwo, jako „wartości euroatlantyckie”, przeciwstawiając je wartościom prawosławnym.
    Zakaz pokazywania w telewizji i w internecie spotu, stanowiącego część kampanii Ataki przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, wydała Centralna Komisja Wyborcza, która zareagowała na sygnały od ludności.
    …zakazano spotu, w którym zabytkowe budynki zachodnich stolic przekształcały się w meczety. Spot kończył się napisem: „Tak byłoby teraz gdyby nie my – Bułgarzy”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zakaz-spotu-wyborczego-nacjonalistycznej-Ataki-w-Bulgarii,wid,16601970,wiadomosc.html

  2. Wiktoria said

    Ten kto uwaznie czyta oredzia MBM od poczatku, zwlaszcza tego roku, ma taka sama nadzieje jak ja, a w miare jak uplywa czas, a to jeszcze sie nie stalo, zaczynam niepokoic sie, nie chodzi o wydarzeniu oswietlenia sumien, o czyms innym. Sadze, ze mnie zrozumia ci, kto uwaznie czyta przeslania. Jestem prawie calkiem zmiazdzona przez ataki szatanskie w zwiazku z rosprzestrzenieniem tej misji i modlenia sie Krucjata i czasem obawiam sie, zeby nie odeszla od zmyslow, albo czy wogole jeszcze dozyje do konca tego roku, tak straszne nieraz mam doswiadczenia. Biarac pod uwage nasz slabo wierzacy kraj, i odzdzialywanie tych modlitw Oredzia MBM na ludzi, moglam sie tego spodziewac.

    • kooool said

      Moja szczerze umiłowana córko, gdy wzywam dusze, by Mnie naśladowały, powoduje to mieszane uczucia, od poczucia radości do wielkiej udręki. Ponieważ, kiedy rozbudzę w tych duszach Ogień Ducha Świętego, przyniesie to wielkie Błogosławieństwa, lecz będą one zabarwione poczuciem smutku.
      Kiedy wybieram dusze, które godne są Moich Darów, doświadczą one poczucia przynależności do Mnie, ale poczują się także nieco poza światem, w którym żyją. Ujrzą swoich współbraci i współsiostry w nowym świetle. Będą dodatkowo wrażliwi na piękno Bożego Stworzenia, gdy spojrzą w twarze innych, bo ujrzą obecność Boga.
      …Gdyby wybrana dusza, która będzie prześladowana z powodu swojej miłości do Mnie i będzie to ponad jej siły, powiedziała Mi tylko: „Jezu weź moje cierpienie i zrób z nim, co chcesz.” wówczas wylałbym na nią nadzwyczajne Łaski.
      …Wymaga to wiele poświęcenia, ale gdy takie dusze oddają Mi się w całkowitym posłuszeństwie i odmawiają łączenia się z Moim wrogiem, doprowadzi to do zbawienia wielu dusz.
      http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/70-maj-2014/1531-07-05-2014-23-43-posluguje-sie-ofiarnymi-duszami-aby-doprowadzily-do-mnie-tych-ktorzy-inaczej-nigdy-nie-zostaliby-uratowani

      • Atanazy said

        To ostatnie zdanie jest źle przetłumaczone. W oryginale jest słowo „engage” w znaczeniu „wchodzić w konflikt”. Chodzi o to, żeby dusze ofiarne nie wchodziły w konflikt z wrogami Boga.

        Nauka ta jest całkowicie zgodna z przesłaniem „Orędzi na czasy ostateczne”, które wydaje ks. Natanek, a w których proponuje się duszom bycie „żertwą ofiarną” jako „drogę czasów ostatecznych”.

      • Wiktoria said

        Dzieki, gdyby tylko z powodu Boga i Jego spraw cierpialam. Nie stac mnie na to, zeby znosic przesladowania dla Jego imienia w tej mierze jak by On tego ode mnie chcial. Owszem, ale za malo. Przewaznie jestem zwykle oczyszczana w rodzinie, pracy, zyciu osobistym, zdrowiu, wlasnym wnetrzu.

        • paty said

          Witaj dzwigam ten sam krzyz , nie mowiac o atakach szatanskich o 3 w nocy….tez chyba mnue maja za wariatke…

    • Atanazy said

      Nie wiem, czy u wszystkich jest tak samo. Ataki nie trwają w nieskończoność. Każdy atak prędzej, czy później mija. Bóg da wytchnienie. Wytrwaj.

      • Wiktoria said

        Bog zaplac! Bog zaplac wszystkim, modle sie za was rowniez, bo rozumiem, ze tez nie jest wam latwo. Nie tracic nadziei!!!

    • halina said

      Wydaje mi sie że Ciebie rozumie —Wiktorio — . Kiedyś byłam bombardowana cały czas dzień i noc takimi myślami że jestem głupia że zajmuje sie sprawami ducha bo nic z tego nie mam , że staram sie Jezusowi odpowiadac miłością na Jego Miłośc , ze chce kochac Boga Ojca miłością którą On pragnie by człowiek Jego stworzenie Go kochało , że chcę byc pomocna Duchowi św w wykonaniu tego do realizacji czego został przysłany na ten świat , że chcę zrobic wszystko co potrzebne jest aby mogło budowac sie Królestwo Jezusa to którego On pragnał zbydowac przychodząc na ten świat .A nie zajmuje sie sprawami i potrzebami ciała . Cały czas byłam bombardowana tym że powinnam korzystać z życia i cieszyć sie osiągnieciami w tym ziemskim świecie , bo to widać bo tym można sie poszczycić , pochwalić osiągnięciami . A tak to co masz , żyjesz w iluzji i wydaje ci sie że zmienisz świat itd . Cały czas pchały sie myśli zapewniające mnie że jestem psychiczna , że trwam w iluzji w wymyślaniu chorej wyobrażni itd … Trudno było wytrzymać te ataki , ale przetrwałam i jestem szczęśliwą bo teraz dopiero widze jakie one były ważne i potrzebne . . . I Tobie także radze wytrwaj a naprawde wiele zrozumiesz , bo wyjdziesz o jeszcze jeden szczebelek wyżej w podążaniu po drabinie do Nieba . Staniesz sie poza zasięgiem szatana i będziesz miała inne zadanie do wykonania , ale najważniejsze wytrwać , nie pozwolic sie zatrzymać , … Prawdą jest że szatan przegrywa coraz wiecej ludzi sie mu wyrywa z jego pułapki , aż w końcy gruchną wielką liczbą . A to kwestia czasu . . . Panie Jezu Wodzu i Królu prosze wesprzyj Twoją łaską Twych wojowników modlitwy by przeklęty szatan nie mógł sie nad nimi pastwić . Oni do Ciebie chca należeć dla Ciebie chcą pracować , Twoją droga podążać do Bożego celu . Niechaj szatan zejdzie im z drogi do Ciebie . Niechaj ogarnie ich Duch św , oswieci pouczy poprowadzi by zdołali pełnić wolę Twoją tak jak życzysz sobie tego . By mogła budować sie nowa prawidłowa rzeczywistośc prowadzona budowana i kształtowana przez Ciebie Króla i Pana .

    • Powiew ze wschodu said

      Poniedziałek, przed świętem Matki Boskiej Fatimskiej, był dziwnym dniem. Może ktoś miał podobne odczucia. Odczuwało się „ciemności duszy”. We wtorek mieliśmy spotkanie grupy modlitewnej i okazało się iż wszyscy mieliśmy takie odczucia. Jeszcze inna osoba religijna, która akurat nie wierzy w Księgę Prawdy również potwierdziła mi swoje poniedziałkowe odczucia. Wpływ pogoda odrzuciliśmy.
      Może w tym dniu „coś” się wydarzyło na świecie, w Polsce lub w wymiarze duchowym?! Czas pokarze…

      • halina said

        Chciał sie przedrzeć szatan ale Wasza blokada go powstrzymała . Otwieracie przepustnice żeby płyneła łaska Boża do człowieka i swiata i powodowała to że przekreslane sa plany i zamiary szatana .Taka to jest prawda w odczuciach waszych serc . Najważniejsze to odrzucac szatana jego punkt widzenia jego sposób rozwiazywania spraw . Jeżeli trwasz w czynieniu tego o co prosza z Nieba , to jesteś blokada dla szatana . Nie przejdzie przez twój odcinek dotąd dokąd nie wdasz sie z nim w dyskusje . Jeżeli zaczniesz , jestes przegrany bo tak Cie omami w bład wprowadzi to co złe ubierze w płaszczyk prawdy , na poczatku sie nie zorientujesz a on to wykorzysta do przedarcia sie i zrobienia spustoszenia

        • Wiktoria said

          Moze to rzeczywiscie jest zwiazane z tymi modlitwami Krucjaty, zwlaszcza wspolnej, wiecej nawet, niz rozprzestrzenianie Slowa Bozego Ksiegi Prawdy. Bo prawie nigdy w zyciu tyle niesprawiedliwosci, niezrozumienia,opuszczenia, dodawania bolu przez osob mi drogich nie doswiadczylam jak w tym okresie. Lask roznych, poznania siebie i innych Bozych darow tez nigdy nie mialam. Ale nieraz cierpienie jest takie mocne, rowniez duchowe, rozne stany dziwne, ze zniecheca to nawet co do lask i misji wogole. Gdybym nie widziala skutkow i wplywu dobrego przez te cierpienia i modlitwy, to by rece dawno opadly.

      • kooool said

        Też mam wrażenie, że coś się wydarzy, bo ostatnio przygnębienie jest równe szarej i ulewnej pogodzie za oknem.

    • Eliza said

      Kochana Wiktorio, wiedz, że nie jesteś osamotniona w twoich atakach. Ja nie wiem, czy to są moje urojenia, czy to też były ataki bestii, ale miałam taki okres w swoim życiu (dla mnie ciągnący się w nieskończoność), że podczas modlitwy w domu, czy Kościele nasuwały mi się skojarzenia z przekleństwami, lub innymi nieczystymi myślami, obrażające Pana Boga, tak bardzo, że nie chciało mi się żyć.Wierz mi, że były to dla mnie chwile tak ciężkie i takiego załamania, że nawet bałam się przystąpić do modlitwy, bo te myśli od razu powracały…szok!!!
      Modliłam się wiele razy, o to aby Pan Bóg zabrał to cierpienie ode mnie(to było jedno z moich najgorszych cierpień w życiu na płaszczyźnie duchowej).
      Tak na prawdę- pomogło mi po raz pierwszy- znacząco!!! po odmówieniu Litanii do Wszystkich Świętych.Od tamtej pory kiedy tylko ataki się zaczęły zaraz sięgałam po ową Litanię.
      Moje ataki nie kończą się tylko na tym.Nie będę wam opisywać, ile złego doświadczyłam od mojego męża! Nie sądziłam że ktoś z kim brałam ślub w Kościele i przyrzekałam sobie życie, aż do śmierci, może tak mnie traktować i powiedzieć mi, tyle przykrych słów (dodam- że te ataki stały się systematyczne i nasiliły się odkąd czytam orędzia i modlę się krucjatami). Nie wspomnę o atakach ze strony mojego teścia,który wręcz z nienawiścią na twarzy krytykuje i wyśmiewa wszystko co kościelne, a co gorsza, także to co święte.
      Nie wspomnę, że drukując sobie orędzia, drukarka potrafiła zepsuć się i skończyć swój żywot na stronie 33.
      Jeżeli chodzi o rozpowszechnianie wiedzy na temat orędzi, to już zauważyłam, że coraz mniej, robię to, co powinno stać się moją codziennością, bo albo ktoś zmienia szybko temat, albo nie chce słuchać i ucieka, albo ma mnie za „nawiedzoną”– a kapłani..cóż… mam wrażenie, że nie słuchają, bo jak, ktoś taki jak ja, może im coś takiego przekazywać…przecież oni są w tej kwestii lepiej wiedzący, chociażby dlatego, że kończyli studia teologiczne….

      Boję się, że nie wypełniam należycie zadania które postawił na naszej drodze Pan Jezus ponieważ nasze głosy to „GŁOSY WOŁAJĄCEGO NA PUSTYNI”….. Na szczęście pozostała nam jeszcze modlitwa!!!

      • szafirek said

        Elizo, miałam podobnie podczas modlitwy, a szczególnie odczułam takie rzeczy podczas różańca i jak zaczęłam pierwszą nowennę pompejańską, ale to na samym początku,takie rozproszenie a najgorsze właśnie takie złe mysli,słowa. Strasznie mnie to męczyło, smuciło,że muszą takie myśli nachodzić ,sama na siebie chwilami byłam zła ,że nie potrafię sie skupić.Myślałm sobie,że moja modlitwa jest mało warta. No i o to szatanowi własnie chodziło,żeby zniechęcać i doprowadzać do nerwów.Całe szczęście nie trwało to długo. I dzięki Bogu przeczytałam wtedy wpis Leszka,który zamieścił (zapisałam sobie),bardzo mi pomogły te słowa.Powiedziałam sobie o nie ,nie dam się szatanowi i jego podszeptom, jestem zwykłym grzesznikiem ,nie jestem doskonała,więc moja modlitwa tez może czasem byc niedoskonała ale bedę w niej trwać. Jedynie doskonały jest Pan Bóg no, a wiadomo kto chciałby być doskonały jak On, oczywiscie szatan i dlatego nam tak robi ,żebyśmy zamiast trwać w modlitwie skupiali sie na sobie .Takie są moje odczucia. Oczywiście nie chodzi mi o to by nie starac sie stawać lepszym,absolutnie, tylko by nie dać sie zniechęcić w chwilach takich podszeptów właśnie podczas modlitwy,żeby się nie poddawać, nie skupiać na tych złych myślach . Jak przeczytałam te słowa to było mi o wiele lepiej, a teraz bardzo rzadko takie myśli mnie nachodzą.Zwyczajnie przestałam sie zadreczać ,że tak sie dzieje,że nie jest ideanie, bo idealna nie jestem i czasem moja modlitwa też,a szatan chce takimi podszeptami wpędzić nas w pyche.To moje odczucia, moge sie mylić ale cytuje ten wpis Leszka bo może komus tez pomoże własnie co do takich natretnych myśli podczas modlitwy.

        ” 18 Marzec 2014 @ 17:12
        cd.: z “Dialogu…”:
        …Wiesz, że każde z ł o ma swoje źródło w miłości własnej, a miłość ta jest chmurą, która zasłania światło rozumu i gasi w nim światło wiary. Tracąc jedno, traci się i drugie… Po czym poznaje się wiarę żywą? Po wytrwałości w cnocie, po ustawicznym trwaniu w świętej modlitwie, bez odrywania się od niej z jakiejkolwiek racji. Bo nie wolno nigdy opuścić modlitwy, chyba, że zmusza do tego obowiązek posłuszeństwa lub czyn miłosierdzia. Istotnie zdarza się często, że diabeł wybiera właśnie czas modlitwy, aby niepokoić duszę i napastować ją. Stara się w ten sposób zniechęcić ją do modlitwy, mówiąc często: Modlitwa twa nic nie jest warta, bo nie powinnaś myśleć o niczym innym, ani zważać na nic innego, prócz tego, co mówisz. Diabeł poddaje jej takie myśli, aby doszła do zniechęcenia, zamętu ducha i zaniechania modlitwy. Bo modlitwa jest orężem, którym dusza broni się od wszelkich nieprzyjaciół, jeśli trzyma go ręka miłości i jeśli walczy nim ramię wolnej woli, kierowane światłem najświętszej wiary… (z rozdz. ‘Nauka o Moście’) oraz
        …miłość własna pozbawia dusze Mej miłości i przyobleka ją w występek pychy: tym samym każdy g r z e c h ma swe źródło w miłości własnej…
        (z rozdz. ‘Mistyczne ciało Świętego Kościoła’)”

        Pozdrawiam.
        Jezu Ufam Tobie!

    • teresa said

      Wiktorio proponuje modlitwy krucjat zastapic modlitwa rozancowa a czytanie objawien odstawic na zawsze bo to co doswiadczasz jest niezdrowe dla Twojej duszy I niszczy Ciebie bardziej niz uskrzydla Nie mozna byc zalamanym kiedy sie ma ufnosc , nie mozna przezywac udrek kiedy Bog cos daje pod rozwage. Im wiecej poznaje w jaki sposob objawienia MBM niszcza tych co je czytaja I jak wielki balagan wprowadzaja krucjaty w dusze tych co je odmawiaja tym mocniej wierze ze potepienie tych objawien przez Kosciol jest sluszne. Jesli cos pochodzi od Boga daje pokoj duszy I poczucie bezpieczenstwa. Jezeli tak bardzo Cie to boli ze Pan Bog zadziala jak mowia te oredzia i tak strasznie to przezywasz ze nie wiesz czy dozyjesz konca tego roku cos nie tak z Toba. Ktos inny Cie prowadzi nie Bog. To co od Boga pochodzi niesie pokoj I bezpieczenstwo. Czytam wyrywkowo oredzia nie widzie herezji ,ale oddzialywanie ich na dusze jest wielce nipokojace. Znam osobiscie osobe ktora tak jest nimi przejeta ze ze zgryzoty ledwie sie trzyma na nogach. Choc oredzia same w sobie mozna zaakceptowac to sposob w jaki niszcza ludzi jest swiadectwem przeciwko nim Coraz bardziej sceptycznie oceniam te oredzia I coraz bardziej wierze ze totalne odrzucenie ich przez Matke Kosciol ma swoje uzasadnienie

      • teresa said

        Szatan jest najwiekszym zwodzicielem, jest aniolem upadlym, ale aniolem Nigdy mu w inteligencji nie dorownamy jest tak przebiegly ze potrafi ukazac „dobro” plynace z odmawiania krucjatw choc w gruncie rzeczy wlasnie to „dobro” ktore zwodzi jest najwiekszym oszustwem I zwodzeniem poboznych. Nie zdarzylo sie by modlitwa rozancowa do ktorej zawsze zacheca Matka Boza wprowadzala zamet – jest czysta. Rozaniec jest sila ktora moze zmienic historie swiata. Maly Franciszek z Fatimy odmawial po 10 I wiecej rozancow dziennie, umarl w pokoju. Proponuje zaufac madrosci Kosciola odstawic krucjaty zamienic je na rozance, jesli objawienia MBM sa prawdziwe to nic im to nie ujmie a odmawianie rozancow w skutku nie bedzie gorsze a lepsze I wprowadzi pokoj do duszy I swiat nie ucierpi z tego powodu I ustana ataki zlego. NIE MOZGA WYWOLYWAC BLUZNIERCZYCH MYSLI OREDZIA Z PRZEKAZU BOZEGO POCHODZACE !!!

        • teresa said

          I jeszcze jedno szatan nigdy nie atakuje ludzi ktorzy modla sie na rozancu – on sie ich boi.

        • Karolina said

          Do Teresa …. Ojciec Pio równiez sie modlił na rózancu a ataki miał noca takie, ze nikt z ojców nie chciał nawet przechodzic koło jego pokoju… i nie ustawały Bóg nie da nam wiecej niz mozemy znieść …
          Szatan nie jest wstanie wypowiedziec słowa Maryja Matka Boza a modlitwy krucjaty by wymyslił i zachecał do rózanca!?!

          Ja tez miałam duze ataki ze strony ludzi oraz dziecko mi sie o 3 w nocy darło nie raz szczególnie jak maz zostawiał Pieczec Boga w Kosciele Przez godzine nie mozna było go uspokojc Dar sie jakby go ze skóry obdzierali… Kiedys pamietam jechalismy samochodem dochodziła 15 i chciałam zmowic Koronke szukałam po stacjach Radia Maryja i w tym samym momencie naszła mnie taka mocna mysl: Co ty robisz ..? Przeciez w to co wierzysz to iluzja …tego nie ma!! Boga nie ma …! było to tak silne odczucie ze az sie zlekłam.. Kiedys równiez przez dosłownie 3 sekundy dane mi było poczuc miłosć Boga 🙂 Było to tak piekne ze nie jestem wstanie tego opisac.. duzo by wymieniac a to wszystko czego doswiadczyłam stało sie, bo zaczełam czytac Oredzia MBM … I otworzyły mi sie oczy duszy… Duzo sie zmieniło… Teraz kiedy słysze czytam słysze o wypadku krótko sie pomodle w intecji tej\tych dusz kiedys by mi to głowy nie przyszło.. Modle sie za ludzi których spotykam… Czasem nie jest łatwo ..Kazdy z Nas musi niesc swoj krzyz….

          Z Panem Bogiem

        • Powiew ze wschodu said

          „I jeszcze jedno szatan nigdy nie atakuje ludzi ktorzy modla sie na rozancu – on sie ich boi”
          Atakuje. W pierwszej fazie próbuje mieszać myśli itp. jak się to przetrwa to jest w porządku.

        • Dzieckonmp said

          Im wiecej się będziesz modlił tym bardziej będzie cię atakować ze złości że się modlisz. Wystarczy poczytać żywoty świętych.

        • Powiew ze wschodu said

          W moim przypadku Księga Prawdy spowodowała iż więcej modlę się Różańcem i koronką do BM. Orędzia Ostrzeżenie wielokrotnie nawoływały do modlitwy Rożańcem:
          – dla ratowania Ojczyzny:
          – aby uzyskać ochronę przed atakiem demona

          Modlitwa Krucjaty (26) Módlcie się na Różańcu, aby uratować swój naród
          W orędziu danym Marii Miłosierdzia Bożego w niedzielę 05 lutego 2012 Matka Boża wezwała ludzi do odmawiania Jej Świętego Różańca, aby pomóc uratować swój naród.
          „Nigdy nie zapominajcie znaczenia Mojego Świętego Różańca, ponieważ gdy odmawiacie go codziennie możecie pomóc uratować swój naród.
          Moc szatana słabnie, gdy odmawiacie Mój różaniec. Ucieka on w wielkim bólu i staje się bezsilny. Najważniejsze jest, bez względu na to, do jakiej wiary chrześcijańskiej należycie, abyście odmawiali go przynajmniej raz dziennie.”
          http://www.paruzja.info/modlitwy-i-ich-podzial/8-modlitwy-krucjaty/159-modlitwa-krucjaty-26-modlcie-sie-na-rozancu-aby-uratowac-swoj-narod

        • bozena said

          ” Są osoby, które cierpią, by potem w przyszłym życiu zajaśnieć podwójnym światłem. Ale są i inne stworzenia, które muszą znosić ból, by oczyścić swą splamioną szatę i powrócić do światła. Są one większością. Lecz – to bezsensowne, ale prawdziwe – właśnie te buntują się najbardziej wobec bólu i oskarżają Boga o niesprawiedliwość i złośliwość, gdyż ich poi bólem. Ci są najbardziej chorzy, a uważają się za najzdrowszych.

          Im bardziej w Świetle jest dusza, tym bardziej przyjmuje ból i pragnie go.

          P r z y j m u j e, gdy jest raz w Światłości.

          K o c h a, gdy jest podwójnie w Światłości.

          P r a g n i e cierpienia i prosi o nie, gdy jest potrójnie w Światłości, zanurzona w nim i żyjąca nim.

          Przeciwnie, im bardziej ktoś jest pogrążony w ciemności, tym bardziej ucieka przed cierpieniem, nienawidzi go i buntuje się przeciw niemu.

          U c i e k a. Dusze słabe, które nie miały siły popełniać ani wielkiego zła, ani wielkiego dobra, tylko wegetują, prowadząc biedne życie duchowe, wplątane w opary letniości i powszednich grzechów, czując niepohamowany lęk przed każdym cierpieniem, wszelkiego rodzaju. To duchy bez kośćca, bez siły.

          N i e n a w i d z i. Występni, którym ból przeszkadza podążać za wadami wszelkiego rodzaju, nienawidzą tego wielkiego mistrza życia duchowego.

          B u n t u j e s i ę. Wielki grzesznik, zaprzedany zupełnie szatanowi, gromadzi wykroczenie duchowe za wykroczeniem, dosięgając szczytów buntu, jakim jest bluźnierstwo i samobójstwo lub zabójstwo, by się tym zemścić (tak przynajmniej on uważa) za cierpienie. U takiego, ojcowskie dzieło Boga ustępuje fermentacji zła, bo ten wielki grzesznik jest tak połączony ze Złem jak mąka rozrobiona z zaczynem. I Zło, jak zaczyn obrabiany bólem, rośnie w nim, czyniąc go chlebem dla Piekła.

          Do jakiej z tych trzech kategorii należałaś? Do jakiej należysz teraz? W jakiej chcesz pozostać? Nie musisz odpowiadać. Ja wiem. I dlatego mówię ci o tym i jestem z tobą.”
          http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/valt.html

        • cox said

          @Teresa- Niema na świecie człowieka który nie doświadczył by ataku szatana! Każdy człowiek odczuwa pokusy, a pokusa jest formą diabelskiego ataku.

        • pio0 said

          Co innego pokusy złego, a co innego dręczenia nocne czy inne rzeczy które kiedyś parę osób opisywało.
          Co innego św. O. Pio a co innego my.

          Pan Bóg dopuszczał na nieliczne osoby, powiedzmy że bliskie świętości różne rzeczy, ale były to powiedzmy osoby wybrane, nieliczne. A co innego pokusy szatana na człowieka w życiu.

          Chyba nikt nie twierdzi, że jest święty, wybrany, jakiś szczególny, bo to już była by pycha.
          Życzę każdemu świętości, lecz po nawróceniu(czy w trakcie) własnie można łatwo wpaśc w pułapkę, że czujemy się lepsi, wybrani, bardziej święci od innych, oczekujemy nadprzyrodzonych rzeczy, lecz to jest właśnie pycha.

          Jeśli chcecie rozeznać co pochodzi od kogo to jest to w Piśmie Świętym:

          Ga.5.22-23
          Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.

        • bozena said

          Pio0, chcesz recepte na dreczenie nocne?
          Sprobuj to: przed spaniem zrob sobie rachunek sumienia i szczerego i glebokiego zalu za grzechy, potem odmow 7x Koronke do Milosierdzia Bozego za grzesznikow albo konkretnego zagubionego grzesznika, wtedy zobaczysz jaka bedziesz mial noc…

        • pio0 said

          Bozena czy ja pisałem że potrzebuje jakiejś recepty? Nie wkładaj mi w usta coś co sobie wymyśliłaś,.
          Radę o którą piszesz – zachowaj dal siebie.

        • Powiew ze wschodu said

          Bożena, interesujące to co napisałaś…
          Przetestuje „na własnej skórze”… ale naturalnie wcześniej przygotuje „sprzęt do obrony”…
          Ja byłem po prostu budzony w określonej sytuacji, zdarzała się iż wcześniej miałem określony „obraz sytuacji”
          Widzę łazienkę: kobieta nieżywa z przedawkowania narkotyków (ktoś jej to zrobił) obok jej córka zabita i zgwałcona… Nagle się budzę jestem wstrząśnięty sytuacją, po chwili w umyśle pojawia się glos musisz się modlić…
          Koronka, różaniec, modlitwy krucjaty na kolanach .. około 2h, następnie zasynam. Budzę się po ok 30-45minutach bo przyszedł rogaty aby się zemścić…

          Jest tak jak napisałaś w „inteligentnym skrócie” za wyrywanie dusz płaci się „osobiście”

      • Okto said

        Tereso proszę nie odbierz moich słów źle I nie myśl, że chce się tu przed tobą wymądrzać i ciebie tu upokorzyć albo innych. Raczej powiedziałbym, że moje słowa skierowane są do wszystkich osób, które jak ty podobnie myślą i wydają taki osąd bliski twojego serca. Pamiętaj moim zamiarem jest tobie i innym naświetlić pułapki szatana jakie zastawia na nas wszystkich czytających te orędzia, bowiem zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa zawartymi w Księdze Prawdy nie mnie jest oceniać Ciebie jak i innych w Jego Imię, a tym bardzie kogoś tu potępiać, bowiem on kocha każdą duszę bez wyjątku. Celem moim jest ci pokazać prawdę.

        Tereso napisałaś: Czytam wyrywkowo oredzia nie widzie herezji ,ale oddzialywanie ich na dusze jest wielce nipokojace Prawdę powiedziałaś, że w tych orędziach nie widać herezji…nawet bronią z całą mocą Boga – Jezusa Chrystusa – bo sam Jezus w nich przemawia – prawdziwej nauki zawartej w Słowie Bożym, czyli w Piśmie Świętym, natomiast ja jak pierwszy raz się z nimi zetknąłem, przeczytałem, to również doświadczyłem ogromnego niepokoju i strachu oraz wątpliwości. Wówczas nie wiedziałem skąd ten strach, niepokój się wziął i te wszystkie wątpliwości dopóty, dopóki sam Jezus sam tego nie wyjaśnił w jednym z orędzi.
        Posłuchajmy co Jezus mówi:

        Odrzućcie wszelkie wątpliwości Orędzie nr 12 z serii Ostrzeżenie. Otrzymano wtorek, 16 listopad 2010, godz. 23.00

        Napisz to Moja córko. Można się spodziewać że pojawią się u ciebie wątpliwości. [a zatem Jezus mówi, że mogą pojawić się wątpliwości, a tym bardziej u osoby, która została do tej misji wybrana!!!] Tak, jesteś kuszona [wyobraź sobie, że ty zostałaś wybrana do głoszenia Słowa Boga, Jego Misji. Co byś wówczas czuła? Jakbyś się czuła, że Bóg ciebie wybrał do tej Misji? Na pewno czułabyś się wyjątkowo, prawda?] aby to, że zostałaś wybrana wywołało pychę [i czy to, że ciebie Bóg wybrał do tej Misji nie wywołało uczucia, że jesteś , lepsza od innych, bardziej wyjątkowa? No bo z jakiegoś powodu przecież ciebie Bóg wybrał spośród nas wszystkich, prawda? Pamiętaj te myśli i wątpliwości nie pojawiają się u ciebie przypadkowo!!!! Ktoś je wywołuje? One nie pochodzą „same z siebie”!!!], ale on, zwodziciel[Lucyfer] nigdy cię nie zdobędzie i nie zabierze Mi ciebie. Moja ukochana córko, jesteś silniejsza niż myślisz ponieważ bardzo niewiele wybranych dusz byłoby w stanie podołać tej świętej prośbie w sposób w jaki ty to robisz.[czyż te słowa nie są prawdziwe? Iluż z nas narzeka, że już nie daję radę? Że Bóg od nas zbyt wiele wymaga, że nie dajemy już rady, że jesteśmy na granicy naszej wytrzymałości. A teraz postawmy się na jej miejscu? Że Bóg z nami komunikuję się w taki oto sposób, poprzez te orędzia? Ile osób by nam tak naprawdę uwierzyło, z domowników, najbliższej rodziny, bliskich, znajomych? Czy nie uznaliby nas raczej za wariata, że mamy jakieś omamy, że coś nam pomieszało w mózgu? Czy my sami nie uznalibyśmy, że to niemożliwe, żeby Jezus i Matka Boża tak się z nami komunikowała? Czy więc to nie wymaga odwagi? ] Sposób w jaki Ja komunikuję się z tobą wymaga odwagi, by podjąć to wyzwanie. Nie uciekłaś i nie stchórzyłaś ze strachu. Wiedziałaś od samego początku, że jest to Boskie Słowo od Najwyższej i Najświętszej Władzy. [dlatego należy się jej wielki szacunek, bowiem nie stchórzyła ze strachu i podjęła się tej misji ratowania dusz poprzez tę Księgę Prawdy – a świadectw nawróceń dzięki niej na tym blogu było wiele. A ile takich jest na całym świecie? Kto jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć? Nikt. Jedynie Jezus] (…) Jak tylko strach, wahanie i niepewność opuszczą cię, Moja ukochana córko, powstaniesz i wypełnisz to wyjątkowe zadanie, o które cię proszę. Będziesz odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia codziennie o 15.00 by ocalić dusze. Musisz w dalszym ciągu odmawiać Różaniec podarowany światu przez Moją wspaniałą Matkę, która będzie pracować wraz ze Mną by przygotować Moje Ponowne Przyjście na ziemię. [zatem Jezus każdego z nas prosi o odmawianie Różańca Świętego – jak i w obronie naszej i za inne dusze….Czy zatem szatan, Lucyfer w tej Księdze prosiłby, aby odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec za inne dusze? Czy wierzysz w to sama, że sam Lucyfer prosi o taką modlitwę o koronkę i różaniec za inne duszę?]

        Napisałaś, że Choc oredzia same w sobie mozna zaakceptować [czyli według ciebie można zaakceptować same w sobie orędzia nie wiem do końca co to oznacza – lecz ich owoc już nie?!!!! bo owoc – jak sama zauważyłaś na przykładzie swoich spostrzeżeń – jest ich zły, bo jak sama twierdzisz] to sposob w jaki niszcza ludzi jest swiadectwem przeciwko nim [Wcześniej powiedziałaś nawet] Znam osobiscie osobe ktora tak jest nimi przejeta ze ze zgryzoty ledwie sie trzyma na nogach.[Nie zaprzecza, że tak jest ale pamiętaj, że za ten strach nie odpowiada ani Jezus, ani Jego Matka Zbawienia, ani ja, ani nikt inny tu na tym blogu i na świecie, ani tym bardziej te orędzia!!!!!, tylko jedna istota winna jest temu: jest nim szatan. Przypomnę ci inne orędzie, co Jezus mówi:]

        Nadchodzi cenzura mediów Orędzie nr 37 z serii Ostrzeżenie. Otrzymano sobota, 1 styczeń 2011, godz.2.00

        (…) Proszę, bądźcie w pogotowiu, Moje drogie dzieci. Nie poddawajcie się. Wasza modlitwa i przeciwstawianie się złu ocali wiele dusz. [czyli modlitwa o którą prosił Jezus i o której ci wcześnie napisałem ocala wiele dusz!!!!] Szatan i jego armia nigdy nie wygrają. Nie mogą, to niemożliwe. Tylko Bóg ma moc, aby zakończyć ten straszny konflikt. [a zatem jak sama widzisz toczy się konflikt między Bogiem i szatanem o każdą duszę. Kiedy jakaś dusza zostanie odebrana szatanowi i ocalona i to dzięki twojej osobie i modlitwom, czy innej osobie, dzięki jej modlitwom, nie dziw się, że szatan ciebie (i tę osobę) nienawidzi i będzie się mścił na tobie na wszelkie sposoby. Proszę przeczytaj te słowa uważnie i przekaż tej osobie, która „ze zgryzoty ledwie sie trzyma na nogach” ] Ja, Wasz Zbawiciel i Sędzia ponaglam was, abyście powstali, byli odważni i walczyli o to, co jest prawdą w waszych sercach, nawet jeżeli czujecie strach. On jest wam podsuwany przez szatana. Lęk nigdy nie jest zsyłany przeze Mnie czy Mojego Przedwiecznego Ojca. [teraz wiemy kto odpowiada za nasz strach i lęk w naszych sercach – szatan, bowiem nigdy te uczucia nie będą pochodzi od Boga, a tym bardziej z tych orędzi, w których przemawia Bóg!!!! Owszem prawda pochodząca od Boga może być jak cierń, bowiem ukazuję nam nasze zaniedbania i winy wobec niego i stąd pochodzą te nasze niepokoje…i lęki. ] Stańcie na baczność i otwórzcie wasze serca na miłość, nie trwóżcie się. Miłość pochodzi od Boga. Powiedziałem wam, że nie poczujecie miłości, jeżeli nie otworzycie serc. Miłość i Bóg, Przedwieczny Ojciec, Stworzyciel tej ziemi idą ze sobą ‘ręka w rękę’. Nie mogą być oddzieleni. Kiedy są, to znak, że działa szatan. Idźcie teraz Moje dzieci i podejmijcie decyzję. Czy chcecie, aby miłość otoczyła was w Moim Najświętszym Sercu, czy poddacie się lękowi? To wasza decyzja. [ja podjąłem tę decyzję: otworzyłem serce na miłość Ojca pochodzącą z tych orędzi, ale wiedz jedno ta decyzja była moją decyzją, przez nikogo mi nie narzuconą i od tego czasu zaczął się mój proces oczyszczenia…bo jak wiesz jestem grzesznikiem być może większym od ciebie]

        Napisałaś też: (…) Nie mozna byc zalamanym kiedy sie ma ufnosc , nie mozna przezywac udrek kiedy Bog cos daje pod rozwage. (…) Jesli cos pochodzi od Boga daje pokoj duszy I poczucie bezpieczeństwa (…)

        Opowiem ci znów słowami Jezusa, ale proszę skup się na tych słowach:
        Niesienie Mojego Krzyża Orędzie nr 42 z serii Ostrzeżenie. Otrzymano, 16 styczeń 2011, godz.15.00

        (…) Moja córko, upewnij się, aby te orędzia, które są połączeniem ostrzeżeń, proroctw i streszczenia Mojego nauczania, były rozesłane do każdego zakątka świata. To bardzo ważne, aby Moje dzieci zrozumiały sposób w jaki mogą przygotować swoje dusze, aby zrehabilitować się w oczach Mojego Ojca [czyli każdy (grzesznik) z nas musi zrehabilitować się w oczach Boga, jeśli ma na ziemi powstać królestwo Chrystusa. Nikt nie wejdzie do tego królestwa jeśli nie odkupi swoich grzechów w Oczach Boga] (…) Pozwólcie poprowadzić się do duchowej doskonałości tak, abyście były przygotowane do Życia Wiecznego gdy ziemia i niebo połączą się w jedno. Naśladujcie Mnie, Moje dzieci w codziennym życiu. Podnieście Mój krzyż nawet gdy jego ciężar wyda wam się zbyt wielki. Nigdy nie bójcie się przyjąć Mojego krzyża, ponieważ pozwolę wam nieść jedynie tyle ile zdołacie unieść.(…) Kiedy cierpisz w tym życiu, dźwigasz Mój krzyż. Masz wybór. Jeżeli odrzucisz Mój krzyż, jęczysz i narzekasz z tego powodu, wtedy cierpienie wzrasta z niesłabnącą siłą. Z drugiej strony, jeżeli przyjmiesz krzyż i ofiarujesz cierpienie za zbawienie dusz, wtedy stanie się ono cudownym darem dla Mnie. Jeżeli przyjmiesz to cierpienie, próby i udręki z radością, wtedy twoje brzemię stanie się lżejsze. Pomogę ci je nieść. Ból ustąpi, a królować w tobie będzie pokój, miłość, radość i czyste szczęście. [czyli jak sama widzisz Bóg w orędziach mówi, że kto chce iść za nim i coś zrobić dla niego wiąże się to z „niesieniem Jego krzyża”, a sama wiesz, jak ciężki jest to krzyż kiedy go się dźwiga samemu i że droga ta nie jest łatwa. Wydaje mi się również, że nie starasz się zauważyć tego faktu jak wiele osób dzięki tym orędziom się zmieniło i zaczęło się więcej modlić do Jezusa i Jego Matki, i dało tu swoje świadectwa. Ty je nawet skrytykowałaś, bo według ciebie osoba która się modli różańcem nie powinna być atakowana i mieć bluźniercze myśli. Ale przecież Jezus tobie odpowiedział, kto powoduję nasze udręki – że jest nim szatan!!!!!.]

        Powiedziałaś: (…) Im wiecej poznaje w jaki sposob objawienia MBM niszcza tych co je czytaja I jak wielki balagan wprowadzaja krucjaty w dusze tych co je odmawiaja tym mocniej wierze ze potepienie tych objawien przez Kosciol jest słuszne (…) Coraz bardziej sceptycznie oceniam te oredzia I coraz bardziej wierze ze totalne odrzucenie ich przez Matke Kosciol ma swoje uzasadnienie (…)

        Odpowiem znów słowami Jezusa, ale przeczytaj to uważnie!!!:

        Do moich wyznawców, którzy potępiają te Orędzia Orędzie nr 133 z serii Ostrzeżenie. Otrzymano czwartek, 5 lipiec 2011, godz.14:30

        Moja droga, umiłowana Córko, dzisiejszy dzień jest specjalnym, ponieważ sprawia mi przyjemność mówienie ci o tych, których wiara wzmocniła się przez te Orędzia. Mogą być pewni, że codzienne odmawianie przez nich Koronki do Mojego Miłosierdzia ratuje dusze. Moje dzieci nie mogą nigdy zapominać o tej modlitwie, bo gdy odmawiają ją szczerze i z serca, zawsze będzie wysłuchana. Modlitwy są zawsze wysłuchiwane, jak również spełniane wszystkie specjalne intencje, gdy zgodne są z Moją Świętą Wolą. Dzieci, proszę, kontynuujcie modlitwy, ponieważ pomogą one złagodzić okres Wielkiej Kary. Mój Ojciec jest już gotowy przejąć Swoje Święte Królestwo i rozpocząć Swoje Panowanie raz jeszcze, kiedy Nowy Raj Na ziemi postanie. (…) Tych Moich wyznawców, którzy potępiają te Orędzia, błagam was pomódlcie się do Ducha Świętego i poproście o dar roztropności przedtem, zanim odrzucicie Moje Święte Słowo. Tych, którzy znieważają Moją wizjonerkę i odbiorców tych Orędzi proszę, by zadali sobie to pytanie. Jeżeli wierzycie, że to pod wpływem szatana ukazują się te Orędzia, to dlaczego prosiłby on was o modlitwę? Byście szukali przebaczenia, aby przyjmować Świętą Eucharystię? Wówczas będziecie wiedzieli, że nie jest to możliwe. Zwodziciel po pierwsze będzie wpływał na Moich wiernych, by zachęcić ich do zaprzeczania Mojemu Słowu, ponieważ on wie, że zaprzeczenie Mojemu Najświętszemu Słowu Miłości przez nich, będzie Mnie bolało najbardziej. Odrzućcie teraz szatana i jego złe ścieżki. Zwróćcie się do Mnie. Błagam was, nie pozwólcie mu wpływać na was w ten sposób. Wasze modlitwy są teraz potrzebne, by ratować Moje biedne dzieci, które nie przeżyją Ostrzeżenia.

        Tereso proszę zwróć uwagę na to co mówisz, że orędzia nie zawierają herezji, a potem je potępiasz – bo tym mocniej wierze ze potepienie tych objawien przez Kosciol jest słuszne (…) . Choc oredzia same w sobie mozna zaakceptowac to sposob w jaki niszcza ludzi jest swiadectwem przeciwko nim Coraz bardziej sceptycznie oceniam te oredzia I coraz bardziej wierze ze totalne odrzucenie ich przez Matke Kosciol ma swoje uzasadnienie..czy to ma jakąś logikę i sens?. Mam nadzieję, że ci choć trochę przybliżyłem prawdę kto niszczy ludzi i to dzieło – jest nim szatan!!!!. Wierz mi, że one są prawdziwe choćby z tego powodu, że wiele wydarzeń które one przepowiedziały (prorokowały) wydarzyło się, ale nie według naszej woli, lecz według Świętej Woli Boga i Jego Czasie oraz z tego powodu, że wielu ludzi dzięki nim nawróciło się.
        Pozdrawiam ciebie i wszystkich.

    • Powiew ze wschodu said

      Wiktorio
      W orędziach jest napisane aby przed rozpoczęciem modlitwy mieć:
      – krzyz benedyktyński i wodę święconą tuz obok jako ochronę.

      Moja sugestia z doświadczenia:
      po przetrwanych atakach przychodzą laski. Ja otrzymałem min dar mocy, o szczegółach na forum nie będę pisał.
      – należy odmówić codziennie min. jedna tajemnice Rożańca na kolanach z pobożnym rozważaniem (ja rozważałem w oparciu o wizje Valtorty) przed każdą dziesiątką calowałem Pięć Ran Chrystusa i dodatkową Ranę Ramienia (najboleśniejszą od dźwigania krzyża).
      Jeżeli wczujesz się w rozważanie tajemnic to łzy Ci będą napływać (Orędzia mówiły iż to jest objaw Ducha Sw).
      – przed spaniem przynajmniej dziesiątek Rożańca

      Orędzia Ostrzeżenie mówią iż Różaniec daje doskonałą ochronę przed demonem.

    • Powiew ze wschodu said

      Nie piszmy tylko o atakach złego ponieważ dajemy pożywkę przeciwnikom Orędzi.
      Każdy, kto doświadczył przykrości i złego z powodu wiary w Orędzia, modlitw krucjatami, wie iż otrzymane Łaski przewyższają nasze „ofiary”.

      U mnie modlitwy krucjaty spowodowały wzrost pobożności. Częściej odmawiam Różaniec, Koronkę do BM, Litanie o Mece, Imienia Jezus, Loratanską, do Serca, do Krwi , do wszystkich świętych zacząłem odmawiać codziennie Godzinki o Niepokalanym Poczęciu. W ogole więcej się modlę, ponosze więcej ofiar post o chlebie i wodzie raz w tygodniu. Jestem na koronce o godzinie męki. Dla Rogatego na pewno to nie pomyśli, wolałby aby „korzystał z życia”, więc się mści kiedy może…
      Bóg rękoma innych ludzi wręcz przeniósł moje biuro w pobliże Katedry diecezjalnej (10 minut na piechotę), wiec mogę w czasie pracy „wyskoczyć” na wspólna Koronkę lub Rożaniec. A za biuro w centrum miasta wojewódzkiego place mniej niż poprzednio, gdy byłem bardziej na peryferiach.
      Jak o tym myślę to jest „zszokowany” jak to się odbyło.

      Pozytywny świadectw o lasce, darach itp. można pisać godzinami. Ale wszystkie mają jeden mianownik:
      Zaczęło się od zawierzenia Księdze Prawdy (pójścia na całość, wbrew przeciwnościom) i stosowania tego co tam jest zapisane…

      Czy moje świadectwo zmieni negatywne zdanie Pani Lucus, Teresy i innych o Księdze Prawdy. Wątpię.
      Ale gdybym napisał coś negatywnego o tych Orędziach, to te osoby by utwierdziło w swoich przekonaniach.

      Z Bogiem w Trójcy Jedynym i Niepokalaną Matką Zbawienia.

      • Wiesia said

        Oczywiście.

      • bozena said

        zgadzam sie z tym co napisales

      • Eliza said

        Powiew nie napisałam o atakach, po to aby inni mieli z tego pożywkę, ale po to aby podtrzymać Wiktorię na Duchu.Chodzi o to, że każdy z nas to przeżywa.Ofiarujmy te cierpienia Panu Jezusowi, a wszystko się ułoży.

        • Powiew ze wschodu said

          Wiem, Eliza, iż twoje intencje były dobre, ale ostatnio piszemy często o atakach złego na osoby modlące się krucjatami a to staje się „pożywką” dla przeciwników. Nie dawajmy argumentów. Chociąż wiemy z Ewangelii, iż nawet pełne czystości i dobra uczynki Jezusa były przekręcane przez faryzeuszy i uczonych w piśmie, gdyż mieli oni złe intencje i szukali tyko powodu…

  3. Aneta said

    Dzisiaj rozwiałam z Proboszczem i jednym z wikarych w mojej parafii. Otóż Franciszek z rozczuleniem postrzegany jest jako latynoska, bezpośrednia natura a nieporozumienia wynikają ze złej interpretacji i przekazu dziennikarzy Jego słów . Według naszych księży należy czytać wiadomości watykańskie i żadnych innych jeśli chodzi o słowa Franciszka. Odprawienie nabożeństwa wielkoczwartkowego w wiezieniu to wielka sprawa ale taki jest Franciszek – gorący i bezpośredni. A co z myciem stóp kobiecie i Muzułmance, zapytałam ? Przecież Pan Jezus tak nie robił . No , nie robił . I cisza , głupia sprawa, nie wiadomo co o tym myśleć.

    • Okto said

      A co sądzą o Księdze Prawdy?

      • Aneta said

        Gdy mówię o objawieniach Marii z Irlandii traktowane jest to jak jeszcze jedna strona internetowa , obiecują, że zajrzą na paruzję lub ostrzeżenie a później nie poruszają już tego tematu.

        • Okto said

          Powiem ci Aneto ze prawdą jest to co napisałaś. Na mnie to jeszcze patrzą z politowaniem….Nie wiem czy wynika to z ich pychy (że taki chce nas pouczać) czy też ze strachu (wiemy co się dzieje ale boimy się o tym głośno mówić) ?

      • Aneta said

        W każdym razie podkreślałam, że musimy uważać aby nie pójść za tym, gdy zostanie ogłoszony jeden kościół, jedna wiara, brak grzechu kościół tylko dla biednych. To niemożliwe – powiedział Proboszcz.

        • Okto said

          Nie wiem dlaczego, ale te słowa skojarzyły mi się z Judaszem. On też w Poemacie Boga-Człowieka M. Valtorty zapewniał Jezusa, że „to niemożliwe”, że go nie zdradzi. A wiemy jak wyszło, kto miał rację. Teraz tak samo jest, zaczyna Kościół Katolicki być prześladowany, a Jezus w Księdze Prawdy przestrzega wszystkie sługi Boże przed zdradą Jego prawdziwej nauki i obawiam się kto będzie znów miał rację…bo ja widzę te zmiany….Oczywiście nie mówię, że ten proboszcz tak postąpi, ale wydaje mi się, że trzeba mieć w sobie więcej pokory….bo jedynie z Jezusem jesteśmy w stanie przetrwać te złe zmiany i czasy Antychrysta….

    • kooool said

      i o marsjanach, o przymykaniu oczu na rozwodników, o niszczeniu Franciszkanów Niepokalanej…

      • Bożena said

        Ostatnio przeprowadzam swoją sonde pytam prawdziwie wierzących czy coś czują do nowego papieża i za każdym razem słyszę odpowiedż ze skrzywioną miną że nic do niego nie czują ja odpowiadam że przecież do papieża powinnno się czuć miłość a ludzie nie czują tego(ja zreszta też nic nie czuje ) a do poprzednich czuli miłość więc coś tu jest nie tak .

        • cox said

          Ja też podchodzę do niego z rezerwą, inaczej jak w przypadku Jana Pawła II, czy Benedykta XVI.

    • cox said

      Oby to co oni powiedzieli o papieżu było prawdą!

      • Aneta said

        Oby 🙂 Brak czujności spowodowany jest moim zdaniem brakiem świadomości do czego prowadzi luz Franciszka. Myślę, że gdy nastąpi poważny schizmatycki krok ( o ile nastąpi) duchowieństwo się zatrzyma i zastanowi . Bo krok ten będzie sprzeczny z Ewangelią.

        • cox said

          Miejmy taką nadzieję.

        • Okto said

          Mądre słowa powiedziałaś Aneto: Brak czujności spowodowany jest moim zdaniem brakiem świadomości do czego prowadzi luz Franciszka. Jeśli ktoś nie jest czujny na „coś” to jak jest w stanie to zauważyć? Może zniesienie Eucharystii będzie takim przebudzeniem…(krokiem schizmatyckim!!!!?????)

        • teresa said

          Za papieza sie modlmy od oceny I krytyki jest Pan Bog bierzcie przyklad I wyciagajcie wnioski z kazan ks Piotra zamiast krytyki I niekompetentnych ocen „lapcie anioly” dla papieza I modcie sie na rozancu – reszte zostawcie Panu Bogu

        • lucus said

          Teresa – dziekuje.
          Modlmy sie za Ojca Swietego, Kosciol Swiety, Kaplanow oraz za BLADZACE OWIECZKI , ktorych wyznacznikiem sa oredzia .
          Zastanawiam sie czemu ma sluzyc glowny wpis ? Jaka jest intencja ?
          Ja rowniez zawiodlam sie na przywodcy Solidarnosci , ale jest on symbolem Narodu , ktoremu imie POLSKA. Zniszczono Symbol Solidarnosci – zalazek Stocznie Gdanska, tak jak probuje sie zniszczyc wszystko co ma jakikolwiek zwiazek z polskoscia.
          Nie my powinnismy powinnimy oceniac postepowanie Lecha Walesy , czy tez innego czlowieka. Modlmy sie za innych , za wszystkich ludzi.
          Kazdy czlowiek robi bledy, a ten ktory szuka brudu u innych robi ich jeszcze wiecej.
          Krytykujac innych chce zagluszyc wlasne sumienie i znalezsc usprawiedliwienie dla swoich niecnych ulomnosci.
          A gdzie milosc blizniego ?
          A gdzie dbanie o jego dobre imie ?
          Jak to pozniej naprawic ?
          Czy ukazujac czyjes bledy i zaniedbania moze ktos wzrastac ? czy nie macie podobnych lub gorszych przykladow w swojej rodzinie czy swoim otoczeniu ?
          Czy tak nas uczyl nasz Pan Jezus Chrystus ?
          …. Jedni drugim brzemiona noscie (… )
          Bog Zaplac Teresa za Twoja postawe . Zastanawiam sie czy krytykanizm nie nalezy do owocow oredzi .
          To nie jest dzialanie Ducha Swietego …. )
          W pierwszej swojej Homilii Ojciec Swiety Franciszek powiedzial bardzo odwazne slowa : KTO NIE MODLI SIE DO BOGA , MODLI SIE DO DIABLA … )
          Prosto i przejrzyscie … )
          Zycze Blogoslawienstwa Bozego i obfitosci darow Ducha Swietego dla wszystkich.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • Powiew ze wschodu said

          W Księdze Prawdy Maryja apelowała o modlitwę za Franciszka. Franciszek jak każdy człowiek ma możliwość zbawienia …
          Jedynym, który nie ma możliwości zbawienia od początku to antychryst, gdyż on pochodzi od lucyfera…

        • lucus said

          Jedyna ksiaga PRAWDY. ksiega ZYCIA , JEST PISMO SWIIETE – SLOWO BOZE !!!
          Nierozumie jak mozna nazywac oredzia ksiega prawdy. Jakiekolwiek oredzia … nawet te zatwierdzone przez Kosciol nikt tak nie nazywal.
          Wedlug mnie ta jawna herezja.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • Wiesia said

          Jeżeli robimy coś zle to powinno się nam pokazać co to jest,pouczać może tylko Pan Bóg.Czasami człowiek jest tak pewny siebie,że zapomina się i zaczyna strofować drugiego człowieka i zapomina o tym,że to Bóg ma ostatnie zdanie i należy się przede wszystkim zgadzać z Jego Wolą,a nie z własną.Pan Bóg nie powiedział,że nie będzie otwierał nam Księgi Prawdy 🙂 na końcu czasów,wręcz przeciwnie,a Pismo Święte również znam.Nie tylko znam,ale staram się żyć Słowem tam zawartym.Osoby,które naprawdę czytały Pismo Święte czytały np.Księgę Daniela,ale i np.Apokalipsę Św.Jana-podałam tylko namiastkę.

      • KRYSTYNA said

        SUB TUUM PRAESIDIUM

        Sub tuum praesidium confugimus, sancta Dei Genitrix, nostras deprecationes ne despicias in necessitatibus nostris, sed a periculis cunctis libera nos semper, Virgo gloriosa et benedicta, Domina nostra, Mediatrix nostra, Advocata nostra, Consolatrix nostra. Tuo Filio nos reconcilia, tuo Filio nos commenda, tuo Filio nos repraesenta.

        CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

    • Eliza said

      Podział w Moim Kościele będzie rozłożony na rozmaite etapy.
      niedziela, 20 października 2013, godz.17.48

      „Podział w Moim Kościele będzie rozłożony na rozmaite etapy.Pierwszy etap nastąpi wtedy,gdy tylko ci, którzy prawdziwie mnie znają i rozumieją Prawdę Świętych Ewangelii, zdecydują, że nie mogą przyjąć szerzonych w Moim Imieniu kłamstw.Drugi etap nastanie, kiedy odmówi się ludziom udzielania Świętych sakramentów takimi, jakimi one są.Trzeci etap będzie miał miejsce, kiedy Moje Kościoły zostaną zbezczeszczone ; i to właśnie wtedy Moi wyświęceni słudzy nareszcie zrozumieją Prawdę zawartą w Apokalipsie.”

    • lucus said

      @ Aneta
      Lepiej nie myslec i nie oceniac. Zaufac Panu Bogu !
      Bez Jego Woli NIC sie nie dzieje.
      MY MAMY SIE TYLKO MODLIC i polecac wszystko Jezusowi przez Niepokalane rece naszej Najlepszej z Matek MARYI .
      Pamietajmy o modlitwie za kaplanow wszystkich kaplanow oraz za Duszami w Czyscu cierpiacymi.
      Nasza Pania jest HETMANKA KROLOWA POLSKI pod JEJ opieka jestesmy bezpieczni .
      Kroluj nam Chryste !!! . Zawsze i wszedzie !!!

  4. MałgosiaMK said

    Wiktoria pomodle sie za ciebie ,ja tez nie mam lekko i wiem że mam ufać Jezusowi.Jak mówi Księga Koheleta
    „Lepszy jest smutek niż śmiech, bo przy smutnym obliczu serce jest dobre. Serce mędrców jest w domu żałoby, a serce głupców w domu wesela” (Koh 7, 3-4).

  5. inka said

    Ja też rozmawiałam z Księdzem z naszej parafii, uważa mnie za nawiedzoną. Twierdzi, że jedyne objawienie Boże – To Stary I Nowy Testament, a w inne można wierzyć lub nie, ale najlepiej podchodzić z rezerwą. Uważa, że informacje z internetu dot. Objawień(MBM, Żywy Płomień czy te od Agnieszki od Ks. Natanka) są niezgodne z nauczaniem Kościoła. Po co sobie zawracać głowę. Wiecie, że nie dociera do nich, że poza Pismem św. te objawienia ubogacają i wręcz nawracają. Wiem to po sobie.
    Jeżeli chodzi o P. Franciszka to nie ma dialogu z naszymi Księżmi, najlepiej nie poruszać swoich wątpliwości, bo jest się posadzonym o głoszenie herezji czy sekciarstwo, a mi przecież chodzi o wyjaśnienie pewnych kwestii.
    Jest dużo dziwnych wypowiedzi Papieża Franciszka, niejednoznacznych. I najlepiej siedzieć cicho i się zgadzać ze wszystkim.

    Dziękuję za ten blog, bywają tu ludzie o otwartych oczach.

    • halina said

      Kapłani i biskupi odrzucaja wszystkie oredzia bo z nich wypływa praca nad soba zadanie i cel Założyciela do realizacji . . Wiele musieliby zmienić , z wielu zrezygnować , Woli Boga sie podporządkować , ale czy to tak łatwo wyrzec sie pełnego brzucha pychy i egoizmu , dla nauk Jezusa i wskazań z Nieba . Przecież lepiej to odrzucic i tym sposobem usprawiedliwic swoje sumienie . Bo jeżeli odrzuci sie prawde i uciszy sie głos sumienia tym ze to nieprawda , to już w przestrzeni mozna odnależ sie jak w prywatnym folwarku , bo wszystko mi wolno . na wszystko moge wprowadzic dyspenze . A co o tym mysli Założyciel ? – przeciez Go nie widac to nic nie powie i mogę dalej korzystac z życia jak mi sie podoba . A do śmierci daleko bo to inni umieraja nie ja . Podobnie jak ateista . Bo ateista nie wierzy w Boga tylko dlatego że chce być bez skrepowania zasadami ustalonymi przez Boga .Kapłan i biskup odrzucającu orędzia , nie sledzący ich nie wyciągający z nich wniosków , oraz nie mówiący o nich świeckim , staje na równi z ateistami . A więc skoro mamy ateistów za przewodników to jak ma wyglądać nasz kościół . Nic dziwnego że pobłądzi i będzie zwalczał tych którzy wierza , bo beda oni dla przewodników duchowych wyrzutem sumienia . Będą tym dla nich , czym był Jan Chrzciciel dla Heroda i Herodjady .

      • Okto said

        Inka dzięki za kolejne świadectwo, że Księga Prawdy jednak potrafi nawracać ludzi do Jezusa. Kiedy zadaję pytanie czy szatan może nawracać ludzi do Boga to każdy odpowie, że nie!!!! To jak może nawracać poprzez tę Księgę?. Na to nie ma odpowiedzi..lub jest jakieś dziwne tłumaczenie. A potem – z powodu braku argumentów – zostaniemy posądzeni o sekciarstwo i nawiedzenie – dokładnie tak jak mówisz. Przyznaję rację Halinie większość boi się z powodu strachu, przed PRAWDĄ, bo lepiej jest się oszukiwać niż przyznać do PRAWDY. Ale jak wcześniej mówiłem do tego potrzebna jest ŁASKA BOGA, nie ma tu żadnej zasługi pochodzącej od nas…wszystko jest ZASŁUGĄ BOGA – JEZUSA – PRAWDY...

      • Wiktoria said

        To prawda – strach, bo musza sie zmienic i pracowac pod tym wzgledem nad swoja dusza, rowniez ogolny strach przed wysmiewaniem, skarceniem przez przelozonych i t.d. A to wszystko swiadczy o powaznym braku wiary. Sa kaplani fanatycznie upewnione tylko w tym, ze poza Biblia nic nie jest potrzebne, zadne objawienia.Tu juz nic nie poradzic, tylko modlic sie, ale jak praktykuja wszystko zgodnie z nauczaniem Ewangelii i KK, to Bog ich napewno za to nie potepi, ze nie wierza w oredzia, byle innym nie zabraniali czytac.

    • kooool said

      Smutek darem od Boga
      Kiedy zwracacie się do Mnie jak dzieci, zrozumiejcie to. W czasie smutku, jeżeli otworzycie swoje serca i położycie całe wasze zaufanie we Mnie, Ja was poprowadzę. Nie odwracajcie się ode Mnie. To jest bardzo bolesne, ale Moje dzieci postrzegajcie smutek jako dar od Boga. Błogosławieństwo. Ponieważ to przez smutek i cierpienie ma miejsce oczyszczenie. Ofiarujcie wasze cierpienia Mnie. Czyniąc to przynosicie ulgę Moim cierpieniom, boleściom które doświadczam codziennie, patrząc na okropności dzisiejszego świata.
      Oczyszczenie, które następuje, gdy przyjmujecie boleści czy cierpienia, nieważne jak wielkie, kiedy są ofiarowane z radością za zbawienie ludzkości, nie może być w pełni zrozumiane przez Was, Moje dzieci. Ale kiedy zbliżacie się do Mnie, otwierając wasze serca, oddając Mi swoją wolę i całkowicie Mi się poddając zrozumiecie więcej. Tylko poprzez to będziecie w jedności ze Mną. I kiedy to uczynicie, wasze próby i cierpienia na tej ziemi zelżeją. Z czasem zaakceptujecie bóle z radością w sercu. Zwłaszcza kiedy ofiarujecie Mi je jako dar. Cierpienie jest darem Bożym i jest dopuszczone. Dusze, które pomożecie zbawić przez cierpienie, są waszym gwarantem,
      że dostąpicie Królestwa Mojego Ojca. Te nauki nie są czymś nowym, Moje dzieci. Tylko, że wam nie przypomina się prostych prawd.
      14.01.2011

  6. Dana said

    Pan Jezus kocha ciebie,a czy Ty kochasz Jezusa ?

  7. MariuszInfo said

    Czwartek, 15 maja 2014

    (Dz 13,13-25)
    Odpłynąwszy z Pafos, Paweł i jego towarzysze przybyli do Perge w Pamfilii, a Jan wrócił do Jerozolimy, odłączywszy się od nich. Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień sobotni do synagogi i usiedli. Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich i powiedzieli: Przemówcie, bracia, jeżeli macie jakieś słowo zachęty dla ludu. Wstał więc Paweł i skinąwszy ręką, przemówił: Słuchajcie, Izraelici i wy, którzy boicie się Boga! Bóg tego ludu izraelskiego wybrał ojców naszych i wywyższył lud na obczyźnie w ziemi egipskiej i wyprowadził go z niej mocnym ramieniem. Mniej więcej przez czterdzieści lat znosił cierpliwie ich obyczaje na pustyni. I wytępiwszy siedem szczepów w ziemi Kanaan oddał im ziemię ich w dziedzictwo, mniej więcej po czterystu pięćdziesięciu latach. I potem dał im sędziów aż do proroka Samuela. Później poprosili o króla, i dał im Bóg na lat czterdzieści Saula, syna Kisza z pokolenia Beniamina. Gdy zaś jego odrzucił, powołał Dawida na ich króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: „Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach”.

    (Ps 89,2-3.21-22.25.27)
    REFREN: Na wieki będę sławił łaski Pana

    Na wieki będę śpiewał o łasce Pana,
    moimi ustami będę głosił Twą wierność
    przez wszystkie pokolenia.
    Albowiem powiedziałeś: „Na wieki ugruntowana jest łaska”,
    utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.

    „Znalazłem Dawida, mojego sługę,
    namaściłem go moim świętym olejem,
    by ręka moja zawsze przy nim była
    i umacniało go moje ramię.

    Z nim moja wierność i łaska,
    a w moim imieniu jego moc wywyższona.
    On będzie wołał do Mnie: Ty jesteś moim Ojcem,
    moim Bogiem, opoką mego zbawienia”.

    (J 3,15)
    Trzeba by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.

    (J 13,16-20)
    Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować. Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz /potrzeba/, aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Głosząc Ewangelię na terenach pogańskich, Paweł zawsze najpierw zwraca się do Żydów. Mówi im o tym, że tak jak kiedyś Bóg wywyższył lud izraelski w obcej, egipskiej ziemi, tak i teraz zwraca się do swego ludu będącego z dala od Ziemi Obiecanej, aby go wybawić z niewoli grzechu. Bóg w swych apostołach przychodzi do swego umiłowanego ludu, choć wie, że nie wszyscy Go przyjmą, a wielu Go zdradzi.

      Przemysław Ciesielski OP, „Oremus” kwiecień 2008, s. 100

  8. Małgosia said

    Spójrz na Krzyż, a zobaczysz głowę
    Jezusa pochyloną, aby cię pocałować,
    Jego ramiona rozwarte, aby cię objąć,
    Jego serce otwarte, by cię przyjąć,
    by zamknąć cię w swojej miłości.

    Skoro wiemy, że Krzyż jest znakiem
    największej miłości Chrystusa do ciebie
    i do mnie, przyjmijmy Jego Krzyż we
    wszystkim, co zechce nam dać i oddajmy
    Mu z radością wszystko, co zechce zabrać.

    Jeśli będziemy tak postępować,
    świat pozna, że jesteśmy Jego uczniami,
    że należymy do Jezusa, że czyny,
    które wykonujemy, ty i ja, nie są
    niczym innym, jak naszą miłością
    wcieloną w życie

    Matka Teresa

  9. Wiesia said


    Człowiek gdy sam marnieje
    bez Ciebie Panie bez Ciebie
    jak motyl gdy nie ma łąki
    jak drzewo gdy zmarzną pąki
    jak wody na pola wylane
    wezbrane i niestałe

    Człowiek gdy sam marnieje
    bez Ciebie Panie bez Ciebie
    gdy ktoś mu zada boleści
    ratunku szuka w pięści

    Choć dwoję się i troję
    nic tylko niepokoje
    jak pisklę co bez gniazda
    gdy tylko miłość własna
    człowiek gdy sam marnieje
    bez Ciebie Panie bez Ciebie

    A kto raz Krzyż Pana zobaczy
    samotność widzi inaczej
    w Krzyżu posiada nadzieję
    i w smutku nie zmarnieje

    Leszek Aleksander Moczulski
    ~~
    A ja z serca wołam do Was -SURSUM CORDA!
    Cieszmy się i dziękujmy za wszystko Panu Bogu,że dał zasmakować nam tego.
    Pozdrawiam – Jezu,ufam Tobie!

  10. Wiesia said

    Proponuję przeczytać jeszcze raz to Orędzie:
    http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/09/23/nie-jestem-synem-czlowieczym-w-sensie-jak-oczekuja-tego-ode-mnie-ludzie-jestem-niekonwencjonalny/

    i jeszcze to Orędzie:”Moje Przymierze zbliża się do punktu, gdy najpierw nastąpi nawrócenie. Potem prześladowania. Następnie Zbawienie. W tej kolejności….”:http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/09/23/najpierw-nastapi-nawrocenie-potem-przesladowania-nastepnie-zbawienie-w-tej-kolejnosci/

    i tu pewne wyjaśnienie jest od Boga:http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/09/24/bog-ojciec-czas-mojego-syna-polaczony-jest-z-waszym-czasem-dzieci-i-wkrotce-wszystko-stanie-sie-jednym/

    i teraz to Orędzie,które wyjaśnia wszystko,co związane jest samopoczuciem odrzucenia przez społeczeństwo:http://ostrzezenie.net/wordpress/2013/11/29/bol-przesladowanie-cierpienie-naigrawanie-sie-i-kpiny-zawsze-beda-przeznaczeniem-tych-wybranych-bozych-dusz/

    NIKT TU NIE POWIEDZIAŁ,ŻE NIE ODMAWIA RÓŻAŃCA,jest On podstawą dla każdego,kto chce pójść za Jezusem.Na blogu, przy spotkaniach, ludzie wymieniają się doświadczeniami i szukają wsparcia wśród braci i sióstr,aby nabrać sił i podążać dalej.

    • Powiew ze wschodu said

      Bardzo celnie…Brawo…

      fragment z wizji Valtorty
      23. WNIEBOWSTĄPIENIE PANA JEZUSA [por. Dz 1,1-14]
      Napisane 24 kwietnia 1947 r. A, 12249-12278

      Patrząc na wasze prześladowania powiedzą wam: „To tak Bóg was kocha?… Każąc wam cierpieć i zadając wam ból?… Nie warto więc należeć do Boga”… Odpowiedzcie wtedy:
      „Boleść nie przychodzi od Boga. Bóg ją dopuszcza, a my znamy powód tego i chlubimy się z powodu udziału w [cierpieniach] Jezusa Zbawiciela, Syna Bożego”. Odpowiadajcie: „Chlubimy się tym, że jesteśmy przybici do Krzyża i kontynuujemy Mękę naszego Jezusa.” Odpowiadajcie słowami Księgi Mądrości: „‘Śmierć i ból weszły na świat przez zawiść diabła.’ Bóg nie jest autorem śmierci i cierpienia. On się nie cieszy z boleści żyjących. Wszystko, co od Niego pochodzi, jest życiem, i wszystko jest zbawienne.” Odpowiadajcie: „Obecnie widzicie nas jako prześladowanych i pokonywanych, ale w dniu Boga losy się odmienią. My, sprawiedliwi, prześladowani na ziemi, zostaniemy otoczeni chwałą wobec tych, którzy nas męczyli i gardzili nami.”

      I radujcie się, że możecie uczestniczyć w Moich cierpieniach, aby potem móc przebywać ze Mną w chwale. „Ja będę waszą wielką nagrodą” – obiecał Pan w Abrahamie wszystkim Swoim wiernym sługom. Wiecie, jak się zdobywa Królestwo Niebieskie: wysiłkiem i przechodząc przez wiele udręk. Ale kto wytrwa, jak Ja wytrwałem, ten będzie tam, gdzie Ja jestem. Powiedziałem wam, jaka droga prowadzi do Królestwa Niebieskiego i przez jaką bramę się tam wchodzi. Ja pierwszy przeszedłem tą drogą i powróciłem do Ojca przez tę bramę. Gdyby istniała inna droga, wskazałbym ją wam, bo mam litość dla waszej ludzkiej słabości. Ale nie ma innej… Wskazując wam tę jedyną drogę i tę jedyną bramę, mówię wam też i powtarzam, jaki środek daje siłę do przebycia jej i wejścia [przez tę bramę]. Jest nim miłość. Tylko miłość. Wszystko staje się możliwe, gdy mamy w sobie miłość. Jeśli poprosicie w Imię Moje o tak wiele miłości, żeby stać się mocarzami świętości, wtedy Miłość, która was kocha, obdarzy was pełną miłością.

      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-023.html

      • Wiesia said

        Czytając przez co przechodzili Święci zanim wrócili do Domu Ojca,począwszy od Tych Pierwszych z kart Pisma Świętego możemy zrozumieć,że szatan atakuje nie to co już ma,a to co zostało mu do zdobycia.Ostatnio mówiłam,że jest duża różnica między tym co było a jest,bo są to CZASY OSTATECZNE,więc nie będzie już czyśćca.A co za tym idzie przechodzimy przez OCZYSZCZENIE teraz na ziemi… i intensywnie to przechodzimy.Lepiej jest znieść to na ziemi niż być w czyśćcu odciętym całkiem od Boga.Wytrzymajmy,módlmy się gorąco i pracujmy nad naszą pychą na okrągło.Modląc się błagajmy o pokorę,pokorę,pokorę.

  11. Wiesia said

    Skoro mowa była o Franciszku Marto,to bardzo polecam,aby jeszcze raz obejrzeć ten film.Dzieci nie tylko były więzione,ale zmuszano je do wyparcia się tego,że rozmawiają z Madonną.Sytuacje były tak drastyczne,że mówiono Im,że gdy nie wyprą się tego,to skończą w kotle z wrzątkiem(stawiano Je obok tegoż kotła).My tutaj o takich atakach szatana mówimy i też odmawiamy Różaniec codziennie.Dzieci Te do końca na ziemi przechodziły gehennę…,i ILUZJĄ jest stwierdzenie,że nie będzie jeden z drugim kuszony,atakowany,prześladowany jak odmawiać będzie Różaniec.Tylko przez Kalwarię za JEZUSEM-innej drogi do Nieba nie ma.Wszyscy Święci odmawiali Różaniec i wszyscy byli prześladowani.

  12. Wiesia said

    I na zakończenie:A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: „Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił”. Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę. „I rzekł do nich: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie!” I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił: „Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie!”
    Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: „Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”. Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć.
    Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: „Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca”. Mk 14,32-42

    Prawidłowego przeżywania cierpienia uczymy się,obserwując człowieka mądrze znoszącego własne cierpienie.Bóg stawia na naszej drodze takich ludzi.Nie zmarnujmy tej szansy.

    Chciałoby się powiedzieć wiemy o tym..,ale tak często o tym zapominamy, w momentach kuszenia od razu kierując swój wzrok na Krzyż doświadczamy Łaski,której nie wolno nam zmarnować,ale należy NATYCHMIAST powstać i dalej iść mimo zawieruchy i wielu przeszkód,bo Jezus nas prowadzi.Sama bardzo często upadam i wiem,że gdy wcześniej dawałam się ponieść temu,który wprowadzał mi chaos odchodziłam już tak daleko od Boga,że powrót był ogromnie ciężki.Teraz pamiętam,że natychmiast po upadku mam się oczyścić i kroczyć dalej.Tak.., to jest oczyszczanie,bez oczyszczenia nie widzę wyraznie.

  13. Małgosia said

    Ból

    cierpienie

    smutek

    gorzka łza

    Kto mi pocieszenie da?

    Cisza

    samotność

    zwątpienie

    serca drżenie

    Kto mi da ukojenie?

    W skrytości serca mego

    modlę się do Miłosierdzia Bożego

    proszę o

    ulgę w cierpieniu

    miłość

    zgodę

    chleb codzienny

    pocieszenie w osamotnieniu

    / ilustracja z internetu/

    A potem czekam z nadzieją w sercu

    że modlitwy me zostaną wysłuchane

    me serce znów będzie roześmiane

    miłość i zgoda zagoszczą w mym domu

    nie zabraknie chleba nikomu

    łza szczęścia zastąpi gorycz i zwątpienie

    smutek odejdzie w zapomnienie

    Bo tam gdzie Bóg króluje

    tam miłość i zgoda panuje

    Wierzę Miłosierny Boże

    że mnie wysłuchasz pomożesz

    wielbię Cię za to mój Panie

    że moje wołanie bez odzewu nie zostanie

    z wdzięcznością korne składam pokłony

    Boże bądź po wsze czasy chwalony

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: