Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

W Medjugorje kolejny cud na Górze Objawień ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Maj 2014


Człowiek płacze krwawymi łzami przed figurą Matki Bożej na Górze Objawień Podbrdo.

Pielgrzym z Włoch poszedł wraz z przyjaciółmi uczestnikami wspólnej pielgrzymki modlić się na Górze Objawień Podbrdo w Bijakovići i nagle zaczął płakać krwawymi łzami, a wszystko zostało nagrane na filmie!

Według źródeł z Medjugorje ten Włoch był też miesiąc wcześniej u Vicki która się modliła nad nim i wtedy też pociekły mu z oczu krwawe łzy.

Po licznych niewyjaśnionych uzdrowieniach, po tysiącach pojednań, po milionach niesamowitych spowiedzi pielgrzymów i przemianie swoich serc, to chyba kolejny dowód na to, że w małej miejscowości w Medjugorje naprawdę dzieje się coś cudownego i tajemniczego.

Nagranie rozprzestrzeniło się  wśród mieszkańców Medjugorje bardzo szybko i teraz rozprzestrzenia się po świecie.

O tym zdarzeniu pisze miejscowa prasa, między innymi tutaj.

Przy okazji apeluję o dalsze zapisywanie się na pielgrzymkę do tego miejsca. Nie rezygnujcie z tej laski jakiej tam doświadczycie.

Zobaczcie sami co kilka dni temu się wydarzyło. Co sądzić o tym  zdarzeniu ja nie wiem.

==========================================================

3 Ostatnia pielgrzymka blogowa do Medjugorje

 

BRAKUJE NAM już tylko 5 OSÓB

Bardzo proszę o zgłaszanie się chętnych.

Już wszystkie 6 miejsc ze zniżką zostały zarezerwowane przez osoby chętne pojechać

Poszukujemy osoby umiejącej i lubiącej grać na gitarze pieśni religijne do wyjazdu na pielgrzymkę. Osoba taka płaci 50% ceny pielgrzymki, ale ja tej osobie dofinansuję 500 zł tak więc pozostanie tej osobie do zapłaty tylko 250 zł na konto. Poszukujemy osoby grającej na gitarze do wyjazdu za 250 zł do Medjugorje.

 

Proszę również o modlitwę w moich sprawach. Jutro od 10:40  3 rozprawy sądowe wytoczone przez ludzi  opanowanych przez szatana

 

 

Kliknij i przeczytaj program pielgrzymki

Komentarzy 66 do “W Medjugorje kolejny cud na Górze Objawień ?”

  1. cox said

    Poprostu szok!

  2. Marana Tha said

  3. Basia B said

    Szkoda,że nic więcej nie wiadomo kim jest ten mężczyzna i co się wydarzyło więcej.Miejmy nadzieję,że dowiemy się o tym.Widać na filmie chłodną porę roku.

  4. Dawid said

    • Dana said

      Papież Feliks III nałożył anatemę na patriarchę Konstantynopola Akacjusza (472 – 489), występując przeciwko szerzącemu się na Wschodzie monofizytyzmowi równocześnie ostrzegał cesarza przed wtrącaniem się do spraw Kościoła. Patriarcha Konstantynopola Akacjusz wykluczył papieża Feliksa III ze wspólnoty Kościoła oraz nakazał usunąć imię papieża ze wszystkich dyptyków. Tak powstała pierwsza schizma religijna, rozłam między Kościołem wschodnim a zachodnim.

      http://www.mbkm.pl/papa/148.htm

    • Ligia said

      bluźnierczy film

  5. Dawid said

  6. Leszek said

    Z dzisiejszej Ewangelii wg św. Jana: 18 Jeżeli was świat nienawidzi, to wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. 19 Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. 20 Pamiętajcie o słowie, które wam powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli Moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. 21 Ale to wszystko wam będą czynić/uczynią z powodu Mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał”. (J 15,18-21).
    Jak należy rozumieć termin „świat”? W Piśmie Świętym, w przypisie do J 1,10, tak jest napisane o świecie: „świat” w NT oznacza przede wszystkim tych ludzi, którzy zostają we wrogim stosunku do Boga i Jego przykazań.
    W rozmowach z Anną, Pan tak definiuje świat:
    I. z cz. 1, rozdz. III „Bożego Wychowania”
    1. … „Świat” tworzą ludzie żyjący poza łaską Moją, w grzechu, duchowo ślepi i martwi (por. Ef 2,1nn). Ten świat jest obecnie bardzo silny i aktywny. Atakuje was nieustannie i żeby mu nie ulec, trzeba szukać oparcia w braciach. Dlatego szukajcie takiej formy przyjaźni, jaka wyda się wam najlepsza w drodze ku Mnie poprzez bliźnich waszych. Ja was w tym wspieram, zachęcam i błogosławię… (z Rozmowy XLI, 20.V.1983r.) http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03a.html
    2. …Świat i szatan sprzeciwiają się prawdzie i walczą z nią. Poprzez przywary, nie opanowane wady ludzkie i grzech anioły ciemności starają się zniszczyć Moje dzieci…
    (z Rozmowy LXII, 29.XI.1983r.)
    … – Panie, jak to jest możliwe, że szatan jest tam, gdzie Ty jesteś? Przecież on powinien uciekać od Twojej świętości?
    – Jest on księciem tego ś w i a t a (J 14,30), który zapragnął przywłaszczyć sobie i nad wami panować. Ludzkość wyraziła zgodę i potwierdza ją każdym grzechem, każdą niewiernością każdego z was. Grzech jest jego własnością. Przez grzech jesteście terenem jego łowów. Ci, którzy w grzechu żyją, są jego ofiarami, jego niewolnikami – to znaczy, że wola ich jest spętana. Wy, którzy staracie się od grzechu wyzwalać i oddajecie się Mnie, walczycie o swoją wolność duchową, nieskończenie ważniejszą niż jakakolwiek niewola. Maksymilian (Kolbe) był zupełnie wolny w miejscu najstraszliwszej próby, na jaką wystawiał dzieci moje szatan. Prawdziwą niewolą jest zniewolenie przez grzech (J 8,34)… (z Rozmowy LV, 23 VIII 1983 r.)
    http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03b.html
    II. A tak, o świecie mówił w rozmowie z Anną jej opiekun duchowy, O. Ludwik
    w cz.1, rozdz. II ‚Bóg – Ojciec nasz a my’, „Świadków Bożego Miłosierdzia”:
    … Jeśli myślisz o „atmosferze ziemi”, masz rację. Tu istnieje i działa z ł o; nie samodzielnie i wszechwładnie, bo Bóg nie dopuszcza tego, ale poprzez każdego z was. To, co nie jest w was nasycone Bogiem, poddane mu, poddane miłości bezinteresownej, nie jest niczyje: tu w ł a d z ę o b e j m u j e lub może w każdej chwili objąć d u c h z ł a i n i e n a w i ś c i. Chrystus Pan ten teren „niczyj”, pole polowań na was nazywa „ś w i a t e m”. Mylą się ci, którzy sądzą, że schronieniem są klasztory, pustelnie, odsunięcie się od „świata”. Jedynym schronieniem jest miłość Pana. Kto w miłości żyje, może bezpiecznie chodzić w „świecie”; mało – może walczyć i zwyciężać. Kto żyje w Miłości, wydziera złu wciąż nowe przestrzenie, wprowadza Pana na tereny dotąd przez Niego nie zdobyte. Potrzebują one bowiem widomego świadectwa. Wy nim od wieków jesteście, coraz to nowi dla nowych pokoleń…
    (JEDYNYM SCHRONIENIEM JEST MIŁOŚĆ PANA, 1–3 VI 1982 r.)
    http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-2a.html cd(2)n

    • Leszek said

      Dobrze ilustrują te słowa dzisiejszej św. Ewangelii, te oto fragmenty „Prawdziwego Boga w Życiu” V. Ryden:
      1. … – Moja ofiaro, wybrałem cię, abyś była ofiarą Mojego Serca – słodkiej udręki twojej duszy – ofiarą Mojego Ciała i Mojej Duszy przez odrzucenie, niepokoje i zmartwienia. Vassulo, doświadczysz Mojego ziemskiego Życia. Dam ci je w całości w małych porcjach, w granicach, jakie twoja dusza może znieść. Zostaniesz odepchnięta – i już się to stało z powodu niedowierzania – oskarżona, wyśmiana, odrzucona. Vassulo, spotka cię jeszcze więcej niż to. Jednakże dałem ci tych, którzy wierzą w Moje Orędzie Pokoju i Miłości. Oni są twoimi świadkami… (21.10.1987, z Zeszytu 17)
      2. … Wiem, jak ciężko żyć w świecie, bo nie należysz już do świata (J 17,14n). Dałem ci poznać twoje pochodzenie oraz to, do Kogo należałaś od początku, szatan jednak cały czas cię zwodził. Należysz do Mnie, pochodzisz ode Mnie, jesteś Moja jak Abel, który był Moim potomkiem. Kiedy jesteś na świecie, ś w i a t nie uznaje już w tobie kogoś, kto do niego należy. Z tej przyczyny będą usiłowali złapać cię w pułapkę. Znajdujesz się wśród niegodziwości. Będą usiłowali cię zniszczyć, będą cię lekceważyć i zniechęcać. Objawiłem ci wszystkie te rzeczy, abyś była przygotowana i zdolna znieść wszystkie próby, wszystkie doświadczenia, które masz przed sobą. Pokazałem ci twój krzyż, ale Ja jestem z tobą i dzielę go z tobą… (12.04.1988, z Zeszytu 23) cdn

    • Leszek said

      cd.: 3. …Ja jestem twoją Siłą, twoją Twierdzą (por. Ps 31,3n). Chociaż uderzenia bicza spadają nieustannie na twoje plecy, nie trać odwagi. Przypomnij sobie, jak bez jednej skargi Ja ofiarowałem Moje Plecy dla waszego zbawienia. To ciebie, Mój kapłanie, odrzuci świat, gdyż świadczysz o prawdziwości tego, co ci dałem. Nie mówisz od siebie, nie, zapisane słowa są Moje: słowa waszego Abba. Ja żyję w tobie, a ty we Mnie. Ty jesteś Moją świątynią i Ja żyję w tobie (Ga 2,20). A teraz, kiedy cię przyodziałem, przypomnę ci raz jeszcze, że żaden sługa nie jest większy niż jego Pan. Skoro ś w ia t Mnie nie poznał, Mnie, który jestem Panem i Bogiem i skoro Mój własny naród nie przyjął Mnie, chociaż przyszedłem do Mojej własności (J 1,10n), to czy dzisiejszy świat pozna i przyjmie kogokolwiek, kogo Ja posyłam? Nigdy! Powiedziałem ci o tym, Moje dziecko, aby ci przypomnieć, że jeśli świat Mnie prześladował, ciebie też będzie prześladować. Jeśli Mnie zranili, również i ciebie zranią, jeśli wyśmiali i wykpili swego Króla, wykpią i wyśmieją również Jego służebnicę i jeśli Mnie ukrzyżowali, swego Boga, także ciebie pociągną na Kalwarię i ukrzyżują cię… (5.06.1992, z Zeszytu 60)
      4. …Nigdy nie wątp w Moją Miłość. Kochaj Mnie, a będziesz żyła. Prowadź święte życie i módl się więcej. Demon nigdy nie jest zmęczony atakowaniem i kuszeniem ciebie. Czuwaj więc i pisząc nigdy nie poddawaj się zmęczeniu…
      Vassulo, niech cię nie niepokoją twoi prześladowcy. Nie niepokój się sprawami tego świata. Wszystko to się zużyje (2P 3,10-12), lecz Moja Miłość do ciebie pozostanie na zawsze i na całą wieczność. Mój baranku, świat nienawidził Mnie tak samo, jak ciebie teraz nienawidzi.Taki jednak jest świat i ten świat przeminie!… (1.08.1995, z zeszytu 80)

      • Powiew ze wschodu said

        Interesujące czytanie…
        Dzięki lekturze Bożego Wychowania wiele lat temu na Boga zacząłem patrzeć jak na Ojca a nie tylko przez pryzmat surowego sędziego, który ma karać za „każde potknięcie”.
        Gdy minęło już sporo czasu od tej metamorfozy myślenia zastanawiałem się dlaczego miałem zakodowany w umyśle ten „pryzmat surowego sędziego”. Wychowanie przekazane przez rodziców zostało odrzucone. Nie było innego wytłumaczenia jak…pierwotne skażenie…grzech pierworodny.

        Kawałek dobrej roboty…jak co dzień
        Błogosławionej Niedzieli

  7. adrian said

    wielki sukces bezrobocie spadło………………:(((((((((((((

    pilnie !! potrzeba 12 000 ludzi do pracy OD ZARAZ !!! pensja 6 – 12 tys. zł

    Na polskim odcinku autostrady A2 organizacja rozwoju gospodarczego zachęca polskich specjalistów na wielkoformatowych plakatach do podejmowania pracy w Niemczech Wschodnich.

    Do 2030 roku Lipsk będzie miał zapotrzebowanie na 87 tys. specjalistów. Jak informuje portal organizacji rozwoju gospodarczego w Lipsku InvestRegionLeipzig, ten region oferuje pracę przede wszystkim informatykom, programistom, mechatronikom i inżynierom budowy maszyn. Plakaty rozmieszczono na polskim odcinku autostrady A2. Autostrada między Berlinem a Warszawą jest trasą o największym nasileniu ruchu w Europie. Lipsk wiele sobie obiecuje po tej akcji, jak wynika z rozmowy rozgłośni MDR z Lutzem Thielemannem, dyrektorem InvestRegionLeipzig.

    12 tys. ofert dla specjalistów

    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=de&u=http://www.invest-region-leipzig.de/&prev=/search%3Fq%3Dinvest%2Bregion%2Bleipzig%26hl%3Dpl%26biw%3D1024%26bih%3D608

    Więcej informacji o ofertach pracy w tym dynamicznie rozwijającym się regionie, w zakładce Stellenmarkt. Obecnie jest ich już ponad 12 tysięcy. Ponieważ pośrednictwo pracy nie należy do zadań InvestRegionLeipzig, „zainteresowani mogą się zgłaszać bezpośrednio do potencjalnego pracodawcy, albo do agencji pracy” – zaznacza Thielemann.

    Barbara Cöllen (InvestRegionLeipzig, mdr)

    http://biznes.onet.pl/praca/niemcy-12-tys-ofert-pracy-dla-specjalistow-z-polsk,18493,5638678,5451429,462,1,news-detal

    komentarz z http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/Niemcy-walcza-o-Polakow-Zatrudnia-tysiace-naszych-spcjalistow-a33977

    Gość 2014-05-24 18:18:00
    A ja staram się przekonać syna aby z rodziną nie wracał z Norwegii, ma stałą pracę, świetną płacę, żona teraz nie pracuje, dwójka dzieciaków, po siedmiu latach ma prawo do wypłaty przyszłej emerytury a żona też niedługo będzie miała zaliczony minimalny okres składkowy…niech poda jeden powód DO CZEGO MA WRACAĆ?

    • Pokręć said

      Mhm, kiedyś, to do Reichu na roboty trzeba było siłą wozić a dziś? Osiągnęli taki poziom, że sami tam dobrowolnie wyjeżdżamy.
      Może po prostu na to zasłuzyliśmy. Wybieramy brzuch zamiast Polski. Niektórzy, juz z Anglii wręcz pisza jadowite komentarze, pełne nienawiści do Polski, bo w Polsce nawet pomarzyc o własnym kącie nie mogli a tam, po roku już mają własne mieszkanie, zona nie pracuje, dzieci rosną, nie musza oszczędzać… Traktują Polskę jak wstrętną macochę. To się okupantom udało. Poprzebierali się za Polaków i zrobili pod fałszywą flagą z Polski miejsce, z którego każdy tylko myśli, jak zwiać – do pełnej michy. Aż żal patrzyć.

      • Wiesia said

        No właśnie,kupując również polskie nazwiska dorwali się do władzy.Są tacy,którzy od wielu,wielu lat siedzą w Sejmie i robią nadal swoją krecią robótkę.Pytanie..do kogo my mamy pretensje?Żal mi kochanej Ojczyzny,bo nie traktuje się Jej jak Matkę a macochę,ludzie kierują się niskimi pobudkami,panuje egoizm: ja,ja ja…,dla mnie…,jestem tego warta a to co najważniejsze poszło w odstawkę.A mnie uczono:”zły ten ptak,który własne gniazdo kala”.Szatan zrobił swój bilans…,ale my jeszcze żyjemy i my możemy łącząc się aktywnie z Bogiem pokrzyżować ich plany,ratujmy więc co się da.Jestem pewna,że ten okupant będzie zmuszony odczepić się od nas,ale potrzeba do tego wiary i zaufania Bogu,a nie sobie.

      • Margaretka said

        Powiedział idealista, któremu dzieci z głodu nie płaczą….sam nie raz pisałeś o bezsensie zakładania rodziny i podejmowania trudu z tym związanego, a oceniasz ludzi, którzy muszą troszczyć się o bliskich i wyjeżdżają za chlebem, Ty nie masz zobowiązań, to może zadziałaj społecznie by żyło się lepiej…?

        • RR said

          Ja uważam że jak nadjedzie w czerwcu(bo napewno będzie w tym roku) wojna światowa zapowiadana w orędziach to Polacy DOPIERO WTEDY się ZJEDNOCZĄ i zrobią porządek z wszystkimi partiami które doprowadziły do ruiny POLSKĘ. Margaretka stary człowiek młodego nigdy nie zrozumie bo żył w innej rzeczywistości całkowicie odmiennej od obecnej. Dlatego nie dziw się wpisom Pokręcia Wiesi i innych starszych ludzi bo oni nie rozumią albo nie chcą zrozumieć obecnej sytuacji w jakiej znajduje się Polska młodzież która jeśli zostaje w Polsce to się degeneruje z braku perspektyw a jeśli wyjeżdza to ulega stopniowej asymilacji w innym kraju. Pokolenie z PRL tego nigdy nie zrozumie bo nigdy na taką skalę nie musiało zmierzyć się z tyloma kłodami jakie są rzucane młodym ludziom na samym starcie w dorosłym życiu. Życzę Tobie wszystkiego dobrego Margaretko tym bardziej że ciebie lubię za podobne myślenie do mojego. Mam nadzieję że znalazłaś już pracę.

        • Pokręć said

          Poczekaj, poczekaj, po pierwsze, ja nikomu dzieci nie każę robić, po drugie, dzieci ma się na WŁASNE zyczenie, i to wyrażone dobrowolnie nie tylko słowem, ale i czynem. Dzieci to nie wypadek losowy niezależny od człowieka. A niektórzy (większość?) tak to traktują. A raczej domagają sie od wszystkich wokół, żeby tak to traktować. Tak, jakby nie zauważali związku między radosna twórczością łóżkową a posiadaniem dzieci. Oni tylko się w sobie zakochali i zapragneli spędzić razem resztę życia a pojawiające się dziecko ich po prostu bezgranicznie zaskoczyło jak powódź na środku pustyni.
          A poważnie – rozumiem, że dzieci trzeba utrzymać i zapewnić im to, co konieczne, jesli nie da się w Polsce, to trzeba wyjechać. Rozumiem to! Ale dlaczego od razu przy tym emocjonalnie wyżywac się na Polsce jako takiej i jej nienawidzić? Może to jakis psychologiczny mechanizm jest? Rodzaj odreagowania, czy co?

        • Margaretka said

          Żyję kilka lat za granicą i nie spotkałam się z nienawiścią do Polski, samą w sobie. Nie raz spotkałam się z sytuacją, że ludzie z tęsknoty wracali do bliskich, po krótkim czasie wyjeżdżali ponownie. Życie w Polsce jest trudne, za granicą normalne. RR masz rację, kłody pod nogi niweczą spokój wielu rodzin, naprawdę bardzo im współczuję, tak nie powinno być.
          Tak, znalazłam pracę, nawet o takiej nie marzyłam, praca lekka i przyjemna, wszystkie soboty i niedziele wolne, nawet mąż przyznał że to Bóg nade mną czuwa, modliłam się tylko o pracę, którą będę lubić, a w pakiecie dostałam kilka atutów wiecej.

  8. Wiktoria said

    Panie, poblogoslaw wszystkich dobroczyncow tego bloga i pielgrzymki do Medzugorja. Obdarz ich wszystkimi potrzebnymi laskami, niech pod opieka Krolowej Pokoju daza do swietosci. Moze ktos sie krepuje poprosic o taka mozliwosc pojechac ze znizka, albo zostawiaja te mozliwosc innym.
    Niesamowita wiadomosc. Cudy zaczynaja sie. Przeciez Bog powiedzial, ze zrobi wszystko, zeby przyciagnac do Siebie kazda dusze.

  9. Nn said

    Wykorzystają Mój Dom, aby — w wyrazie szacunku — oddawać cześć pogańskim bóstwom, co zostanie określone przed światem jako jedynie właściwe
    Orędzia Ostrzeżenia
    niedziela, 18 maja 2014, godz. 19.15

    Moja wielce umiłowana córko, wszystkie przekazane ci proroctwa zaczną się teraz kropla po kropli rozlewać, aż w końcu nagle zmienią się w rwący potok. Za niedługo staniecie się świadkami wydarzeń, poczynań i działań, związanych z Moim Kościołem na Ziemi. Ci, którzy pretensjonalnie będą z siebie wypluwali Moje Święte Słowa, zamilkną — tak zszokowani będą wydarzeniami, które nadejdą.

    Wszystko, co pochodzi ode Mnie, pochodzi od Mojego Ojca. Kiedy Mój Ojciec ustanawia szczegółowy przebieg przyszłych zdarzeń — jako część Jego Misji ocalania dusz — to możecie być pewni, że one będą miały miejsce. Ponieważ rozpoczyna się nowa era radykalnych reform w Moim Kościele, zostanie do Niego włączonych wiele niechrześcijańskich grup. I chociaż Ja witam serdecznie wszystkie dusze, to nigdy nie dopuszczę, aby Moje Słowo — na Którym został zbudowany Mój Kościół — zostało zepchnięte na margines. Do Mojego Domu zostaną przyjęci ci, którzy Mnie nie akceptują, ponieważ nie wierzą w to, Kim Ja Jestem. Okaże się im wszelką gościnność, będą traktowani z wielką grzecznością, obdarzy się ich podarunkami, a mimo tego odmówią oni uznania Pana swojego Domu. Potem Wykorzystają Mój Dom, aby — w wyrazie szacunku — oddawać cześć pogańskim bóstwom, co zostanie określone przed światem jako jedynie właściwe. Chrześcijanom zaś powiedzą, że Bóg oczekiwałby od nich przyjęcia niewierzących do Kościoła. I że niektóre z praktyk, które oddają Mi hołd, będą musiały zostać zmodyfikowane, aby nie obrazić tych gości. Niebawem Dom Mój nie będzie już dłużej należał do Mnie, ponieważ na temat Mojego Prawdziwego i Świętego Słowa nie będzie się wiele mówić.

    Nowe słowa — o których wam powiedzą, że pochodzą one z Moich Ust — zostaną użyte przez Mój Kościół na Ziemi, aby powitać obcych w Moim Domu. I podczas gdy Ja cichutko siedzę w kącie, oni będą biegać po Moim Domu jak w amoku, zabiorą skarby i wszystkie symbole, która są związane ze Mną, z Moją umiłowaną Matką oraz Stacje Drogi Krzyżowej. Mój Dom zostanie doszczętnie ogołocony ze wszystkiego, co jest Mi drogie, a oszuści zamieszkają w jego murach. Stanie się on miejscem udziwnionych, pamiątkowych uroczystości, a nowe i niezwykłe modlitwy oraz nowa książka zastąpią stare. To będzie trwać, dopóki nie zostanę zmuszony do opuszczenia Mojego Domu, gdyż stanie się on niegodny Mojej Obecności. A Moi wszyscy niewinni wyznawcy dostrzegą w tym jedynie — jak będą wierzyć — próbę modernizacji religii katolickiej.

    Za niedługo nie będę już dłużej posiadał klucza do Mojego Domu, gdyż zabiorą oni go także. Uczynię wtedy Mój Dom wyłącznie w sercach Moich wiernych, wyświęconych sług, Moich umiłowanych wyznawców oraz w sercach tych, którzy będą na Mnie otwarci. Mój Dom — waszym jest. Mój Dom jest dla każdego. Ale to, że witam pogan w Moim Domu, nie daje im prawa do zmuszania Bożych dzieci do przyjęcia ich zwyczajów czy pozwalania na to, aby ich ceremonie miały miejsce w Domu Pańskim.

    Nigdy nie wolno wam dopuścić do tego, aby wasza Wiara została w taki sposób wykorzystana czy poszła na ustępstwa, dopuszczając, aby poganie zanieczyścili Mój Dom.

    Wasz Jezus

    • halina said

      To dobrze że mamy ukazane przez Jezusa wyjście z tej sytuacji , którą nam będą robić na polecenie szatana . Zabiorą nam kościoły , byśmy nie mieli miejsca w którym możemy sie spotkać z Przyjaciółmi z Nieba , . Chcą nas odciąc od Chrystusa Króla , dlatego to punkt łączności z Jezusem przenosi się do serca . Będzie ta łaącznośc z pominięciem wizualnego miejsca kościoła . Będziemy w domach czynic miejsca spotkań i każdy będzie wypracowywał swoja indywidualną bezpośrednią łączność serca z Bogiem w Trójcy św . Będziemy sie bronili w sercach , blokując dostep szatana do wymiaru człowieka . Nasza świadomosc włączy sie w wyrzucanie szatana . A dostępu do serca broni wolna wola . Każdy kto jest w Bożej Prawdzie , kto rozumie sercem boża Prawde , kto przyjął sercem Bożą prawde , do niej sie dostosował , bedzie warownia niedozdobycia dla szatana i jego sługusów , Bo kłamstwo w konfrontacji z prawdą zawsze przegrywa . Nawet jeżeli będą chcieli zniszczyć ciała , to zawsze trzeba wybierać to by chronić serce przed wpadnieciem w sidla szatana . . . Czyżby teraz miała być walka o nasze serca ? .Czyżbyśmy te4raz wchodzili w najtrudniejszy etap , o którym uprzedzano z Nieba w oredziach , bo my mało wiemy , wiemy tylko że to wszystko ma nastepować , ale jaka jest nasza rola w tym jako jednostki , to nie wiemy . .Pewne jest tylko to , że bronic musimy naszej wiary i Bożej Prawdy którą pozostawił Chrystus Król w kościele , aby bezpiecznie przetrwała do czasu Jego powrotu . .Skoro wyrzucają z kościoła Boża Prawde i zabierają wszystko Jezusowi , skoro pozbawiają Go kluczy , to znaczy że ukradną Jezusowi to co Jego jest , bo to On założył kościół w okre4ślonym celu , by Jemu służył . . .W zamyśle szatana było to by opanować rządy państw , a teraz kościół , by przez to stworzyć cywilizacje zniewolenia , w której wszyscy sa zmuszeni podstepem do pracy na rzecz szatana . Wszystkie ludy i narody są odcinani podstępem od kontaktu z Niebem i wprowadzani na droge błedu zepsucia , wielkiej dezorientacji. Są spychani z drogi Bożej na której jest Boża pomoc i błogosławieństwo i która prowadzi do Bożego celu . . .Staje mi teraz przed oczyma wydarzenie z Raju , gdy to szatan podstępem i kłamstwem wdarł sie do serca Adama i Ewy , zajął miejsce w sercu , które Bóg przygotował dla siebie , by mogła trwać łącznośc więź kontakt prawidłowa współpraca świata ziemskiego z Stwórcą . . .Teraz widzę analogiczne posuniecie szatana . Postepuje tym samym scenariuszem .Zajmuje punkt dowodzenia , punkt łączności świata ziemskiego z światem duchowym , bo kto z swiata duchowego będzie panował w tym miejscu , to ten będzie miał miał szanse odziaływania na budująca sie rzeczywistośc , bedzie przez ten punkt słał swoje działanie i stanie sie włascicielem wymiary ziemskiego . Toczy sie bój między Jezusem Królem a podstępnym szatanem do kogo będzie należał człowiek i świat . W tej walce jest tak bardzo potrzebna dobra postawa człowieka , a człowiek jest uśpiony w letargu , nie orientuje sie co sie dzieje i przez to staje w pozycji skierowanej do walki z Chrystusem królem . .Jest całkowicie wyrzucany Prawowity Król z tego co jest Jego własnością z woli Stwórcy . . .Człowiek marionetka w reku szatana staje do walki z Bogiem . Ale żaden człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego do czego jest wykorzystywany .Cały czas trwa w przeswiadczeniu że dobrze czyni że tak trzeba i bedzie walczył o swoje racje z każdym kto jest innego zdania . . .Patrząc na to wszystko dochodzę do wniosku ze teraz walka dopiero sie rozpoczyna . Bedzie to walka o nasze serca .Bo gdy szatan zdoła podporządkować nasze serca swojej ideologi , i wola człowieka zaakceptuje jego punkt widzenia jako dobry , to tym samym wolna wola wpuści szatana działanie do serca . I już serce nie bedzie w wyłącznym działaniu Chrystusa Króla , nie będzie przyczółkiem wolnym od szatana , tylko bedzie obszarem w którym szatan bedzie mógł powodować zakłucenia w prawidłowym funkcjonowaniu na tyle na ile da sie człowiek manipulować działaniem szatana . . Taki człowiek będzie w pozycji przegranej , chociażby mu sie wydawało że panuje nad sytuacją . .Zawsze jeżeli człowiek dopuści do siebie szatana jest przegrany . Jezus powiedział że wiekszym grzechem jest pozwolic na to by szatan mógł zbliżyć sie i dojśc do człowieka , bo człowiek nie jest wyposażony w systemy obronne przeciw szatanowi i nie obroni sie . I ten fakt właśnie wykorzystuje szatan , robi wszystko by człowiek go nie zauważył , by sie nie zorientował w sytuacji . .Dlatego taki nacisk jest na modlitwy . Dają nam z Nieba dodatkowe zabezpieczenia w postaci krucjat modlitwy . Jest to inaczej po człowieczemu , robienie zasiek przeszkadzające wrogowi pokonać linie frontu i wedrzeć sie w głab . . I teraz każdy kto sie modlił rózańcem koronka krucjatami modlitw sam na własnej skórze odczuje jak cenne i wartościow były to czyny i jak bardzo potrzebne w tym co nadciąga . .dochodzi do konfrontacji , do decydującego starcia . . Jak żeśmy sie przygotowali do tego ? .czas pokaże . .Każdy zobaczy jaka pozycje ma zajętą przed bitwą . .A jak są tacy którzy wogóle sie nie zabezpieczyli i na pierwszym froncie wpadaja w pułapkę szatana bo sa bezbronni . .A na wojnie największe nieszczeście jest to , jeżeli nie ma sie broni , a wróg nadciąga . Strzelałoby sie , broniłoby sie , ale skoro nie ma czym to tragedia . . .Na ile pomocnymi będziemy Bogu w walce z szatanem , czas pokaże . To już jest czas tak bliski by sie przekonać ., .

  10. pio0 said

    Mowa jest skuteczna wtedy, gdy przemawiają czyny. Niechaj zamilkną słowa, a odezwą się czyny.- św. Antoni z Padwy.

  11. pio0 said

    Z uwagi na to, że ostatnio pojawiają się upały, warto pamiętać i reagować jak zajdzie potrzeba na zamknięte dzieci i zwierzęta w samochodzie.

    Co się stanie z dzieckiem w aucie, w upalny dzień?

  12. bozena2 said

    Myrna Nazzour – mistyczka i stygmatyczka – przesłanie Maryi Matki Bożej dla Polski – Gostyń 2014

  13. MamOczy said

  14. MamOczy said

    http://plock.gazeta.pl/plock/1,35710,15891711,Ks__Piotr__Pragne_smierci__Nie_boje_sie__bo_niebo.html

    • apostolat said

      Bóg zapłać! Po tym świadectwie jestem w stanie mówić tylko : BĄDŹ WOLA TWOJA PANIE BOŻE!
      Módlmy się za tego KSIĘDZA i prośmy PANA BOGA,aby wypełniła się WOLA BOŻA w Jego życiu.

    • apostolat said

      Ks. Piotr: Pragnę śmierci. Nie boję się, bo niebo istnieje… naprawdę

      Wieczór, katedrę rozświetlają tylko dziesiątki świec, do ambony podchodzi powoli 25-latek w sutannie. – Bardzo pragnę śmierci… To będzie dla mnie wielka radość… Stan mojego zdrowia jest taki, że mogę w każdej chwili odejść… – mówi. Kiedy kończy słowami „Bądź wola Twoja”, ludzie klaszczą.
      Przyszli do katedry na wieczorne czuwanie przed kanonizacją Jana Pawła II i Jana XXIII. Nie spodziewają się, że usłyszą świadectwo doświadczonego przez ciężką chorobę młodego księdza.

      Część zna już jego historię, ale wielu za chwilę po raz pierwszy usłyszy, że lekarze nic już nie są w stanie zrobić, bo nowotwór zaatakował całą jamę brzuszną. Rozklejają się, słysząc: – Przyszła operacja, przyszedł ból. I wtedy było ciężko powiedzieć „Bądź wola Twoja”. Kiedy człowiek leżał w szpitalnej sali i nie mógł przewrócić się z boku na bok, bo wszystko bolało, ciężko było powiedzieć „Bądź wola Twoja”. Jednak dzięki modlitwom innych, wytrwałem w tym i cały czas powtarzałem „Bądź wola Twoja”….

      Cały tekst:

      http://plock.gazeta.pl/plock/1,35710,15891711,Ks__Piotr__Pragne_smierci__Nie_boje_sie__bo_niebo.html#ixzz32irFKtmu

  15. MariuszInfo said

    VI Niedziela Wielkanocna, 25 maja 2014

    (Dz 8,5-8.14-17)
    Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

    (Ps 66,1-7.16.20)
    REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Pana

    Z radością sławcie Boga wszystkie ziemie,
    opiewajcie chwałę Jego imienia,
    cześć mu chwalebną oddajcie.
    Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!

    Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
    niech imię Twoje opiewa”.
    Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
    zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

    Morze na suchy ląd zamienił,
    pieszo przeszli przez rzekę.
    Nim się przeto radujmy,
    Jego potęga włada na wieki.

    Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, którzy boicie się Boga,
    opowiem, co uczynił mej duszy.
    Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby,
    i nie oddalił ode mnie swej łaski.

    (1 P 3,15-18)
    Pana Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią [Bożą] zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle. Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.

    (J 14,23)
    Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

    (J 14,15-21)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • Leszek said

      W dzisiejszej św. Ewangelii czytamy, że Pan Jezus powiedział: …Ja będę go miłował i objawię mu siebie. (14,21)
      Taki oto komentarz do tych słów Pana Jezusa, daje Bóg Ojciec w rozdz. ‚Nauka o Moście’ „Dialogu…” św. Katarzyny ze Sieny:
      LXII – Czemu Chrystus nie rzekł: „Objawię Ojca Mego”, lecz rzekł: „Objawię siebie samego”.
      …Prawda Moja nie zwiodła was, mówiąc: „Kto Mnie miłować będzie, będzie jednym ze Mną”; bo idąc za nauką Syna Mego uczuciem miłości, jesteście zjednoczeni z Nim i przez zjednoczenie z Nim, jesteście zjednoczeni ze Mną, gdyż jesteśmy jednym i tym samym. Przeto, jeśli Prawda Moja rzekła: „Objawię wam siebie”, rzekła prawdę. Objawiając siebie, objawia Mnie, a objawiając Mnie, objawia siebie. Lecz czemu Syn Mój nie rzekł: Objawię wam Ojca Mojego? Dla trzech szczególnych powodów.
      Po pierwsze, chciał objawić, że nie jestem oddzielony od Niego, ani On ode Mnie. Przeto św. Filipowi, który prosił: Okaż nam Ojca, a wystarczy nam; odrzekł: „Kto Mnie widzi, widzi Ojca, a kto widzi Ojca, widzi Mnie” (J 14,8-9). To rzekł, gdyż jest jednym ze Mną, lecz to, co ma, ma ode Mnie, a nie Ja od Niego. Przeto rzekł do Żydów: „Nauka Moja nie jest moja, lecz Tego, który Mnie przystał, Ojca” (J 7,17). Gdyż Syn Mój pochodzi ode Mnie, a nie Ja od Niego. Jestem jednak jednym z Nim, a on ze Mną. Dlatego nie rzekł: Objawię Ojca, lecz rzekł: „Objawię siebie”, jakby stwierdzając, że „jestem jednym z Ojcem”.
      Drugim powodem jest, że objawiając się wam, nie przynosił nic innego, tylko to, co otrzymał ode Mnie, Ojca, jakby chciał rzec: Ojciec Mi się objawił. Ponieważ jestem jednym z Nim, Siebie i Jego, za Moim pośrednictwem, objawię wam.
      Trzeci powód jest ten, że Ja, będąc niewidzialny, nie mogę być widziany przez was, widzialnych, dopóki nie będziecie oddzieleni od ciał swoich. Wtedy ujrzycie Mnie, Boga, twarzą w twarz, a Słowo, Syna Mego, duchowo, dopiero w chwili powszechnego zmartwychwstania, kiedy człowieczeństwo wasze uzgodni się i zjednoczy z człowieczeństwem Słowa.
      Więc nie możecie widzieć Mnie obecnie takim, jaki jestem. Dlatego ukryłem naturę Boską pod zasłoną waszego człowieczeństwa, abyście mogli Mnie ujrzeć. Ja, niewidzialny, stałem się widzialnym, dając wam Słowo, Syna Mojego, ukrytego pod zasłoną waszego człowieczeństwa. On objawia Mnie wam. Przeto nie rzekł: Objawię Ojca, lecz rzekł: „Objawię wam siebie”, jakby chciał rzec: Wedle tego, co mi dał Ojciec mój, objawię się wam. Więc widzisz, że w tym objawieniu Mnie, objawia siebie. Usłyszałaś też, dlaczego nie rzekł: Objawię wam Ojca. Bo niemożliwym jest dla was w ciele śmiertelnym widzieć Mnie, Ojca, jak ci wyłożyłem, i ponieważ jest jednym ze Mną.
      http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxii.html

  16. Wiktoria said

    Podczas Mszy Sw. online polski kaplan, ktory pracowal w Poltawie, z ogromna troska prosil, wolal o modlitwe za Ukraine. Opowiadal o sytuacji religijnej, duchowej, jak odbywa sie ewangelizacja i jakie cuda nawrocenia Pan dokonuje na terenie tego kraju, jak ludzi potrafia dawac odwaznie swiadectwo wiary. Oni przeciez tez jak i my bialorusini, podobnie jak i w Rosji wychowani kilka pokolen bez Kosciola, bez wiary, bo nie ma korzeni wiary.Tyle lat wielu rodzin katolickich, prawoslawnych bez sakramentalnego zwiazku zyli i jeszcze wielu zyje nadal. Nie bylo ostatnio w zwiazku z wojna domowa jakies wielkich ruchow, organizowanych modlitw, mimo ze tyle katolikow, prawoslawnych, grekokatolikow tam sa. Bog przemawia do serca i zadziwia ksiedza szczerosc spowiedzi i szukania Boga tych ludzi. A teraz brat powstaje przeciw bratu .Ukraina jest mocno podzielona, mentalnie podzielona, a tylko Pan Bog moze jednac ludzi. Dzisiaj na Ukrainie sa wybory, i wlasnie chodzi o to czy Bog zwyciezy w tym kraju czy szatan. Na majdanie modlili sie na rozancu siostry zakonne, zwlaszcza pewna siostra z tylu. Bo inaczej zginelo by tam o wiele wiecej ludzi. Porwano jednego, zawiozano mu oczy i zawieziono gdzies w las.Tam bylo juz duzo osob na ten czas, ponizano ich, stawiano na kolana. Potem uslyszal stral i myslal, ze juz mu koniec. Zaczal goraco modlic sie jak nagle podjechal samochod i jakies meszczyzna wyszedl i powiedzial, ze jest zmiana rozkazu, wiec 300 osob zostalo uratowanych. Naprawde potrzebny w zyciu ukraincow Bog, ktory jedyny moze dac gleboki Pokoj. Zachecam was, kochani, o modlitwe za Ukraine.

  17. Dana said

    Stefan Wyszyński

    Kard. Stefan Wyszyński (1901–1981) – polski biskup rzymskokatolicki, prymas Polski w latach 1948–1981.

    Tak często słyszymy zdanie: „Piękną i zaszczytną rzeczą jest umrzeć za Ojczyznę”. Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla Ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata.
    Opis: w Warszawie 6 stycznia 1981.

    Ten, kto zamknął się w nienawiści, już się skończył!

    To jest prawdziwa przyjaźń – osłaniać innych nawet kosztem siebie.

    Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.

    Trzeba zerwać z manią obrzydzania naszych dziejów i dowcipkowania z tragicznych niekiedy przeżyć Narodu (…). Nie lękajmy się Najmilsi, że zejdziemy na manowce szowinizmu i błędnego nacjonalizmu. Nigdy nam to nie groziło. Zawsze wykazywaliśmy gotowość do poświęcania siebie za wolność ludów.

    http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Wyszy%C5%84ski

  18. Dana said

    Dni modlitw o urodzaje

    Czy tradycja przeżywania dni krzyżowych przetrwa?

    – Zapewne tak. Starsi rolnicy, mieszkańcy wsi przekazują tę tradycję przede wszystkim poprzez własny przykład. Kiedy nadchodzi czas modlitw o urodzaje, w dni poprzedzające uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego kościoły zapełniają się wiernymi. Mimo że są to dni powszednie, kiedy na wsi każdą wolną chwilę poświęca się na pracę, ludzie zmierzają ku swoim kościołom. Wśród uczestników nabożeństw są ludzie starsi, ale nie brakuje też młodzieży i dzieci. To pozwala mieć nadzieję, że dobra tradycja nie zaginie

    http://www.niedziela.pl/artykul/50035/nd/Dni-modlitw-o-urodzaje

    • Dana said

      W trzy kolejne dni poprzedzające uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego (zawsze w czwartek 40 dni Zmartwychwstaniu, obecnie święto jednak przesunięto na niedzielę dop. zp.) obchodzone są Dni Krzyżowe. Jest to czas modlitw błagalnych o dobre urodzaje, które zapewnią nam dostatek chleba powszedniego. Dni Krzyżowe są rozwinięciem codziennego wołania do miłosiernego Boga: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.
      W tym czasie najczęściej organizuje się procesje błagalne do ustawionych na polach krzyży – stąd m.in. ich nazwa. Msze św. odprawia się każdego dnia w innej intencji: poniedziałek – o dobry plon z tegorocznych zasiewów, wtorek – o uświęcenie pracy ludzkiej, środę – za głodujących. Tradycja dni krzyżowych jest bardzo stara. Wywodzi się z około 450 roku.

      Z Twej woli się wszystko dzieje, * Deszcz pada i słońce grzeje * Kwiat wschodzi i ziemia daje * Nam stokrotne urodzaje; *
      Ref: Wejrzyj, Ojcze na tę ziemię, * I zachowaj ludzkie plemię * Od głodu, moru i wojny, * Daj nam chleb i czas spokojny.

    • Dana said

      Modlitwa o urodzaje.

      Boże wszechmogący, dawco wszystkich rzeczy, rozkaż ziemi Twojej, aby płodną była, i wydała dary Twoje sługom Twoim. Niech ją Twoje rosy i Twoje słońce, Twoje deszcze i Twoje pogody, i całe Twoje otoczenie powietrzne, sprawą i sposobem Tobie jednemu znajomym, użyźnią dla nas i rodzajną uczynią. Twoje to Panie posialiśmy ziarno, Twojej opiece i Twojej Opatrzności oddane: potem ludu Twego skropione. Chleba naszego powszedniego racz nam dać, Panie nasz, Ojcze nasz. Nie spuszczaj na nas plag Twoich Boże, którzy na gniew Twój zasługujemy: ale wielkością Boskich darów Twoich racz serca nasze do wdzięcznego opatrzności Twojej wychwalania łaskawie zagrzewać. Prosimy Cię Boże w Trójcy jedyny, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego, Syna Twojego, któremu z Ojcem i z Duchem świętym cześć, chwała i dziękczynienie, teraz i przez wieki wieków. Amen.

  19. Dana said

    Nie żyje gen. Wojciech Jaruzelski
    39 minut temu
    Aktualizacja: 1 minuta temu

    Po długiej chorobie zmarł generał Wojciech Jaruzelski, autor stanu wojennego. Miał 91 lat.

  20. Gossja said

    Ostatnio przypomniałam sobie film „Egzorcyzmy Emily Rose”.
    Potem pogrzebałam tu i tam i znalazłam w necie coś w rodzaju testamentu Annelise Michel (w filmie nazywała się Emily), który podyktował jej Jezus.
    Ponieważ nie znalazłam na blogu, więc pozwolę sobie go przytoczyć, a jesli już był – to może ktoś będzi chciał go sobie przypomnieC?

    Anneliese zapisywała wszystko, co mówił jej Jezus. Te zapiski nie są datowane, lecz numerowane. 15 lutego 1976 r. dziewczyna przekazała cztery strony ojcu Renzowi, który je troskliwie przechował. Oddają one niejako cały „duchowy testament” Anneliese.

    Słowa Pana Jezusa, które spisała Anneliese:

    1. Wszystko, co dobrego czynisz, co uczyniłaś, pochodzi ode Mnie. Każda dobra myśl, każdy dobry czyn. Nic nie jest twoje. Dlatego pozwoliłem ci zaspać [na Mszę św.], aby ci pokazać, że nic z siebie samej nie potrafisz oraz abyś nauczyła się pokory. Nie powinnaś sądzić, że sama coś osiągnęłaś. Wszystko to są dary Mojej wielkiej miłości do ciebie. Nie powinnaś niczego posiadać; powinnaś zrozumieć, że wszystko pochodzi ode Mnie, i przyjąć z wdzięcznością, a nie być dumna, jakby to było z ciebie, bo są to przecież Moje dary.

    2. Oczekuj wszystkiego ode Mnie, ale wszystkiego. Mogę to, co niemożliwe, uczynić możliwym. Pokładaj we Mnie wielkie zaufanie, to przynosi Mi chwałę. To Mnie przyciąga.

    3. Żałuj za swoje grzechy, a potem uwierz w Moją wielką miłość do ciebie, nie wątp w nią, gdyż to Mnie bardzo zasmuca. Moje drogi są drogami tajemniczymi, musisz Mi pozostawić wybór drogi dla ciebie. Czy nie dałem ci już dużo dowodów Mojej miłości?

    4. Milcz! Nie mów tak dużo. Powściągnij język, gdyż z każdego niepotrzebnie wypowiedzianego słowa musisz zdać rachunek. Kochaj samotność. Chodź na spotkania tylko wtedy, kiedy jest to konieczne, np. z powodów koleżeńskich, a nie dla przyjemności. Zrezygnuj także z dozwolonych przyjemności.

    5. Nie martw się o przyszłość. Staraj się w każdej chwili wsłuchiwać we Mnie i spełniać moje życzenia (Moją wolę). Kocham cię z czułością. Ty rób to samo, spełniając Moje najcichsze życzenia – wsłuchawszy się w Mój głos. (Owce znają głos swojego Pasterza. Ja jestem dobrym Pasterzem i kocham Moje owce).

    6. Uwierz, że wysłuchuję każdą modlitwę, jeśli nie stoi ona na przeszkodzie do zbawienia duszy. Często długo nie wysłuchuję nawet sprawiedliwych próśb Moich dzieci, aby je uczynić wytrwałymi oraz aby ich modlitwy przyniosły korzyść grzesznikom.

    7. Nie zniechęcaj się, jeśli coś nie dzieje się [od razu] po twojej woli. Spróbuj chociażby ukryć oburzenie. Nie wiesz, do czego takie przeciwności są dobre i potrzebne. Powinnaś za nie dziękować.

    8. Nieprzerwanie proś i błagaj za twoich bliźnich, aby i oni także osiągnęli wieczną ojczyznę.

    9. Czy nie jestem dla ciebie kochającym, zawsze troskliwym Ojcem?

    10. Nie zapominaj o dziękczynieniu za tak wiele darów, których ci udzieliłem. Moje krzyże są największymi darami łaski. Nie zapominaj także, że możesz czytać pisma Barbary Weigand. Módl się, aby wkrótce bogactwo tych pism było dostępne dla wszystkich.

    11. Módl się i ofiaruj wiele za Moich kapłanów. Nie na darmo ukazałem ci wielkość i godność każdego kapłana [w San Damiano], tak że zadrżałaś z bojaźni. Rozważ to, że nawet najbardziej niegodny kapłan jest drugim Chrystusem. Nie sądź nikogo, abyś nie była sądzona. Pozostaw to Mnie!

    12. Dopuszczam twoje [pokusy – w oryginale przekreślone]. Walcz z nimi, nie daj się pokonać. Nie dam ci ich ponad twoje siły. Niech cię nie obchodzi, jak dalece [w oryginale przekreślone imię] ma pokusy tego rodzaju albo w jakim stopniu je dopuszczam. To jest Moja sprawa. W walce się wzrasta, jeśli się walczy wraz ze Mną.

    https://dmmichael.wordpress.com/category/anneliese-michel/

    Oczywiście próbowałam znaleźć coś z pism Barbary Weigant, ale po polsku nie ma wiele, a po niemiecku nie czytam.

    • bodka said

      Dzięki bardzo za ten tekst – pomogło.

    • Leszek said

      Z książki „Ostrzeżenie z Zaświatów” O. Bonawentury Meyera:
      SAMOUSPRAWIEDLIWIENIE ANNELIESE MICHEL
      Jest to wypowiedź pośmiertna studentki niemieckiej – ofiary wynagrodzenia za Niemcy, która sama ofiarowała się Bogu za Niemcy.
      Bóg przyjął jej ofiarę i dozwolił, aby cierpiała od szatana, aby uprosić im łaskę nawrócenia. Umarła w czasie egzorcyzmów w Bawarii wKlingenberg. Z powodu jej śmierci w czasie egzorcyzmów, wytoczono egzorcystom,kapłanom katolickim proces, obwiniając ich o spowodowanie nieumyślnie jej śmierci z powodu wyczerpania, głodu itp. Anneliese Michel po śmierci w pewnym objawieniu opowiada o swej ofierze oraz o właściwej przyczynie śmierci itd.
      16 września 1977 r. (rano około godziny szóstej):
      “Jestem Anneliese Michel. Ja także mogę dziś do was mówić, na pociechę wszystkim,którzy z powodu mej śmierci cierpią i walczą. Nie było tam żadnego zagłodzenia tylko ofiara wynagrodzenia Pan ma swoje zamiary dla tej mojej szybkiej śmierci. Nie była to śmierć z zagłodzenia,lecz śmierć, która dokonała ofiary wynagrodzenia, to znaczy, że miara mego cierpienia dla wynagrodzenia była pełna. Owoc był dojrzały, aby go zerwać i wejść do Królestwa Błogosławionych Zastępów.Bóg w Trójcy Jedyny, przyjął mą ofiarę wynagrodzenia. Nie wierzcie, że z powodu egzorcyzmu Ojca Arnolda Renza, przeszłam do wieczności.Egzorcyzm ten służył tylko temu, aby udowodnić, że
      istnieje wieczność; niebo, piekło i czyściec.
      Bóg dopuścił, że złe duchy zawładnęły mną i we mnie, nie z powodu mych grzechów, lecz dla dowodu, że istnieje piekło i diabeł. Kto odważy się jeszcze zaprzeczyć, że istnieje piekło,diabeł. Kto odważy się jeszcze zaprzeczyć, że są demony i dobre duchy – Aniołowie, którzy wzywają każdego do walki. Każdy człowiek ma sumienie, które mu mówi, co jest złe, a co dobre.
      Jeżeli świat zabrnął dziś tak daleko, że odrzucił prawie wszystko, co dotychczas było autentyczną nauką Kościoła Katolickiego i powrócił do ateizmu, pogaństwa i bezbożności, to przyjdzie jednak dzień, w którym istnienie Boga zostanie nie tylko udowodnione, lecz objawi się samo przez się. Bóg sam przyjdzie i udowodni ludzkości, że istnieje Niebo, piekło, śmierci sąd, które nie pochodzą z ręki ludzkiej, lecz z samej Wiecznej Prawdy.
      Do tego stopnia musi dojść, ponieważ niewiara i niemoralność tak poniżyła nasz niemiecki naród, że gorzej jak za czasów Noego. Dlatego nie dziwcie się, gdy gwałt wszędzie obejmuje coraz większe panowanie. Kary Boże są już w drodze! Zbrojny gwałt i terroryzm będą zalewały coraz więcej naród niemiecki, przede wszystkim przywódców państwa i Kościoła.Czego można oczekiwać innego, gdy nikt nie uznaje przykazań Bożych, a ustawy skierowane są nie według Prawa Bożego, tylko według zachcianek ludzkich i szatańskiej przewrotności? O ludu niemiecki, poznaj wreszcie, że ratunek dla ciebie i zbawienie, może przyjść tylko przez nawrócenie do Boga i Jego przykazań. Ja jestem Pan Bóg Twój, nie będziesz miał innych bogów przede mną. Nie będziesz brał imienia… itd. (10 przykazań).
      W jaki sposób mogą przy przestrzeganiu tych przykazań zdobyć prawo istnienia: gwałt i terroryzm? Tylko przez powrót do Bożych przykazań może powrócić bezpieczeństwo w państwie i rodzinie. Z prawa natury każdy musi umrzeć. Dokąd prowadzi śmierć? Przed sąd Boży!
      Tu będzie wydany prawdziwy i sprawiedliwy wyrok. Tu każdy usłyszy: Zdaj rachunek z twego postępowania tzn. rachunek z całego życia, które otrzymałeś od Boga, a obecnie po śmierci musisz znowu oddać w ręce Twego Stworzyciela. cdn

    • Leszek said

      cd(2): ANNELIESE, JAKO OFIARA ZADOŚĆUCZYNIENIA ZA NIEMCY
      Także ja Anneliese Michel byłam niemiecką dziewczyną wystawioną na wpływ swegootoczenia. Byłam licealistką i studentką. Pan dał mi nie tylko światową, lecz i Boską wiedzę.Poznałam, dokąd prowadzi droga, po której idzie naród niemiecki… który odwraca się corazwięcej od Boga. Z tego względu, aby go ratować oddałam się Trójjedynemu Bogu, jako ofiara wynagrodzenia za mój lud
      (naród) jak to uczyniła Edith Stein za swój Żydowski lud,kiedy widziała, że Hitler chce go zniszczyć. Lud żydowski został w części zniszczony przezludzki gwałt i terror. Lud niemiecki wyniszcza się jednak sam przez grzech, przez pogardędla Boskich przykazań.
      Jeszcze jest czas usłuchać wezwania Bożego, które On kieruje przeze mnie. Biada jednak tym, którzy w swej zatwardziałości odrzucają przykazania Boże i w dalszym ciągukroczą drogą grzechu i niesprawiedliwości.
      Oddałam moje życie dla ratowania mej niemieckiej ojczyzny. Modliłam się za mój lud, wynagradzałam, cierpiałam i oddałam moje młode życie w ofierze Bogu, w walce przeciwko złym duchom. Powtarzam jeszcze raz: – Moja śmierć była śmiercią wynagrodzenia o ratunek inawrócenie mego niemieckiego narodu. cd(3)n

    • Leszek said

      cd(3): EGZORCYZM NAD ANNELIESE MICHEL
      Ojciec Arnold Renz z księdzem proboszczem Altem, za zezwoleniem swego biskupa Stangla przedstawiciela świętego Kościoła Katolickiego, zarządził nade mną egzorcyzm; toznaczy on modlił się nade mną, jak to było dotychczas w zwyczaju w naszym KatolickimKościele, przeciwko złym duchom, którzy z Boskiego dopuszczenia opanowali mnie zewnętrznie i wewnętrznie –
      rozkazał, aby mnie już nie dręczyły i jeżeli jest taka wola Boża,by ze mnie wyszły.
      Jednak przed zakończeniem egzorcyzmu – Wszechmogący Bóg zabrał mnie z tego świata. W ten sposób uwolniona zostałam od wszelkiego złego, które mnie dotychczas męczyło i dręczyło. Tak moje ciało było słabe i nędzne. Każda i każdy, który walczy ze złym (szatanem) może potwierdzić, że ciało i dusza są przez niego atakowane, uderzane, osłabione. Dlaczego mnie nie ekshumowano, jeżeli powstała opinia, że nastąpiło tu lekkomyślne (wątpliwe zabójstwo?) Nie przez lekkomyślność, lecz przez Miłosierdzie Boże odeszłam z tego świata. Pan chce abym dała świadectwo o tym, o co wy walczycie, z powodu, czego cierpicie i o co chcecie prowadzić sąd. Gdzie są świadkowie, którzy by mogli udowodnić, że nie umarłam naturalną śmiercią, że moi rodzice skazali mnie na głodową śmierć?
      Uczestnictwo w cierpieniach Chrystusa – stygmaty.
      Mamy dzisiaj dużo środków, aby człowiekowi pomóc. Dlaczego miałam się udać na leczenie kliniczne, albo pozwolić się badać przez lekarzy, kiedy ja dokładnie wiedziałam, jakie były przyczyny tych cierpień?
      Drogi Boże nie są naszymi drogami (Iz 55,8n). Kto cośkolwiek zrozumie o wynagrodzeniu i mistyce,ten wie, jakie cierpienia Bóg zsyła nakłada na tych, którzy Go miłują. Zajrzyjcie do historii,Franciszek z Asyżu musiał cierpieć i znosić podobne jak Pan na Krzyżu męki, aby to udowodnić dał mu znak swego krzyża (stygmaty).
      Nawet w naszej niemieckiej ojczyźnie, żyła Katarzyna Emmerich w Duelmen, Teresa Naumann w Konnesreuth, które Pan naznaczył swymi znakami –
      stygmatami. Długie lata mogły żyć bez pokarmu i żyły pomimo to aż do śmierci. Nikt jednak nie twierdził, że zostały zagłodzone. Także one były poddane surowym badaniom klinicznym i strzeżone przez lekarzy. cd(4)n

    • Leszek said

      cd(4): Nikt nie mógł ich przekonać, aby przyjęły pożywienie. Wszystko, co dotychczas było tajemnicą, musi zostać ujawnione. Także i ja musiałam być uczestniczką mąk Chrystusa. Tak jak Syn Boży był męczony przez gwałt złych, tak też dopuścił Pan, że moje cierpieniabyły podobne do tych, jakie znosił Pan. Byłam żywcem dręczona przez złe duchy. Jakież musiałam wycierpieć męki z tego powodu. Moi rodzic e nie wiedzieli często, co ze mną zrobić. Wiedzieli oni, że moje cierpienie nie jest uwarunkowane fizycznie (nie pochodzi z natury fizycznej), lecz , że jego przyczyną są demony. Przypuszczali więc, że mogą pomócmi tylko przez to, gdy uciekną się o pomoc do Kościoła Katolickiego z prośbą o egzorcyzmy,na co i ja się także zgadzałam.
      Dowiedzieli się jakie złe duchy mówiły przeze mnie. Były to te, które zadręczały mnieprawie na śmierć. Najchętniej byłyby mi kark skręciły. Do tego nie dopuścił jednak Pan Nieba i Ziemi. Uwolnił On więc mnie z rąk mych przeciwników. Nikt nie wie dobrze, w jaki sposób nastąpiła śmierć. Jedynie Bóg wie o tym. A ja musiałam umrzeć z ran, które mi zadały demony. Także i ja byłam ukrzyżowana.Rany moje były ukryte przed tymi, którzy by się z nich naśmiewali i szydzili. Obecnie nastałagodzina, w której mogę o tym otwarcie mówić. Także i ja mogłam nosić na swymumęczonym ciele stygmaty, które mi dał Pan, aby uczestniczyć w Jego męce i śmierci na krzyżu.
      Musiałam je nosić dla wynagrodzenia za grzechy naszego niemieckiego narodu. W ten sposób byłam i ja powołana do tego, aby przyczynić się do ratunku i nawrócenia narodu niemieckiego. cd(5)n

    • Leszek said

      cd(5): Moja walka była duchową walką. Była to walka toczona przy pomocy środków ducha. – Tak samo nie była gwałtowna moja śmierć, lecz śmierć, która w pokoju prowadziła tam – dokąd tęskniła moja dusza, mianowicie do Tego, który dał mi życie, a obecnie gasił mojeżycie zadośćuczynienia, abym mogła osiągnąć wieczną szczęśliwość, gdzie nie ma ani smutku, ani braku pociechy, tylko pokój, radość i wieczna szczęśliwość. Chcę teraz osądzić i wydać wyrok o mojej śmierci. Nie odważam się sądzić tych i wydawać wyroku na tych, którzy udzielali mi pomocy i wsparcia w walce z mocami ciemności!
      Nie byłam już dzieckiem, lecz według niemieckiego ustawodawstwa mogłam sama stanowić o swym losie. Kto mógł mi odmówić prawa, użyć tych środków, jakie wydawały mi się najlepsze, aby uwolnić się od demonów.
      Od niepamiętnych czasów stosowano w świętym Katolickim Kościele egzorcyzmy, jeżeli przedstawiciele Kościoła, mianowicie Biskupi i Kapłani byli przekonani o tym, że działają tu siły szatańskie. Że we mnie były demony i mówiły przeze mnie udowodnione to zostało na podstawie taśm magnetofonowych i świadków, którzy obecni byli przy egzorcyzmie.
      Kto mógłby mnie zmusić przyjmować pokarm, jeżeli ja tego nie potrafiłam. Jak wielu ludzi umiera na raka, kamienie żółciowe itd., ponieważ organizm nie jest już zdolny do przyjmowania pokarmów.
      Chcecie więc obecnie sądzić mych rodziców i egzorcystów!!! Oskarżono ich tak, jak kiedyś Chrystusa przed Piłatem, który powiedział: nie znajduję w Nim żadnej winy. A jednak kazał Go ubiczować i ukrzyżować, na śmiech i szyderstwo dla wszystkich. Czynie jest to szyderstwo stawiać mych rodziców i egzorcystów przed sądem??? Co oni w końcu uczynili? Nie zadali mi oni żadnego bólu, lecz starali się przez modlitwę i ofiarę uwolnić mnie od mych demonicznych cierpień. Od kiedy są: modlitwa i ofiara tak znienawidzone, że oskarża się tych, którzy ważą się na duchową walkę przeciwko demonom???
      cd(6)n

    • Leszek said

      cd(6): 2 października 1977 r. (wieczorem około godziny 23 powiedziała Anneliese): Gdzie są głosy, które kierują się przeciwko oskarżycielom??? Wszyscy milczą i boją się zająć stanowiska. Jeżeli przedstawiciele św. Kościoła Katolickiego – milczą – Bóg w Trójcy JedynySam ich osądzi!
      Dlatego wysłuchajcie tego, co wasz Bóg mówi do tych, którzy mienią się być strażnikami wiary i prawdziwej nauki Jezusa Chrystusa i mianują siebie następcami Chrystusa: TAK MÓWI CHRYSTUS PAN
      Wy wiecie, – że do starych (w Starym Zakonie) zostało powiedziane:
      „oko za oko, ząb za ząb”. Ja jednak mówię wam: miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem. Czyńcie dobrze tym, którzy was nienawidzą, módlcie się za tych, którzy was prześladują. Uczeń nie jest ponad Mistrza! Jeżeli Mnie prześladowali, będą także i was prześladować!
      To prześladowanie przyjdzie wcześniej, aniżeli się tego spodziewacie, jeżeli nie powrócicie do tego, co jest waszym zadaniem, mianowicie: do głoszenia
      prawdziwej Ewangelii, bez płaszczyka (walki) takiej, jaka przychodzi wam w danej chwili do głowy i kręcenia nią jak chorągiewką!
      Moja sprawiedliwość nie może się już powstrzymać!Przesieje ona was i pozostawi nieprzyjaciołom Boga, z którymi zawarliście pakty i
      kompromisy, nie dla mojej czci, chwały, lecz dla zniszczenia całego chrześcijaństwa. Pomyślcie o tym, że kto daje zgorszenie tym najmniejszym, byłoby lepiej, aby mu uwiązano kamień młyński i zatopiono go w głębokości morskiej! Jak wiele wkradło się zgorszenia i dzieje się przez was, którzy mianujecie się być przywódcami i pasterzami Ludu Bożego w tym Moim Domu, który powinien być Domem Modlitwy, w Moim świętym Katolickim Kościele, który powinien być Mistycznym Ciałem Chrystusa. Zgorszenia w nim, kościele są niezliczone! Teraz odważacie się na to, aby milczeć i uciekać, kiedy chodzi o to, aby się szatanowi sprzeciwić, zamiast wspomagać tych, którzy odważają się opętanym i zagrożonym,przychodzić z pomocą i uwalniać ich ze szponów szatana. cdn

      • Leszek said

        cd.: Czy nie wiecie, że Ja Chrystus, kiedyś sam uwolniłem opętaną przez szatana i to zadanieprzekazałem także mym Apostołom i ich następcom.
        Czyście oszaleli, że boicie się tych, którzy mogą zabić ciało, a nie mogą zabić duszy.Czyście zapomnieli, jaką władzę i siłę otrzymaliście przez wasze święcenia kapłańskie i biskupie??? Wszystko co rozwiążecie na ziemi będzie także rozwiązane w niebie. Tylko wy jesteście zdolni uwolnić ludzi od grzechów,
        jak Ja to kiedyś uczyniłem przez moje życie i śmierć . Kapłańska władza i moc jest niezmiernie wielka. Wy jesteście powołani do tego, aby podjąć walkę przeciwko mocom ciemności przez modlitwę i post!!!
        Wasza walka jest walką duchową przeciwko złemu, które coraz więcej rozszerza się na świecie. – Słowa pouczają,przykłady przyciągają. Gdzie jest wasz dobry przykład, gdy każdy prawie chrześcijanin wie jakiego jesteście ducha!
        Burzyciele Mistycznego Ciała Chrystusa
        Królestwo Moje nie jest z tego świata. Przyszedłem, aby wykonać wolę Tego, Który Mnieposłał. Wolą Mego Niebieskiego Ojca było; aby odkupić ludzkość i otworzyć jej znowu Niebo,by mogła osiągnąć kiedyś wieczną szczęśliwość.
        Założyłem święty Katolicki Kościół i głosiłem wam Ewangelię, aby wszyscy ludzie moglizostać zbawieni. Duch Święty powinien mój Kościół prowadzić i kierować nim. „Przez chrzest otrzymał każdy chrześcijanin życie łaski, która czyni go prawdziwymczłonkiem Mistycznego Ciała Chrystusa. Każda ochrzczona dusza staje się świątynią Boga. Przyjdziemy do niego i uczynimy tam swoje mieszkanie” – mówi Pan. Przez chrzest święty, bierzemy w posiadanie tą duszę: Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty i mieszkamy wniej. Gdzie są wszystkie te ochrzczone dusze, które były kiedyś świątyniami Boga?
        Jak wiele z nich stało się świątyniami szatana, ponieważ przywódcy ludu Bożego sami często zapisali się szatanowi i w ten sposób nie byli i nie są członkami Mistycznego CiałaJezusa Chrystusa, lecz agentami księcia ciemności, księcia piekła, którzy mój lud Boży nieprowadzą i kierują według prawdziwej nauki Mej Ewangelii, lecz według praw i przepisów,którymi natchnął ich zły duch. cdn

      • Leszek said

        cd.: Tak więc także i dziś więcej aniżeli w innych czasach przyniósł duch ciemności zło i zamieszanie, rozdwojenie i niezgodę między członków Mego Mistycznego Ciała, że prawie nikt nie wie gdzie szukać prawdy. Jak wielu idzie własnymi drogami. Powstaje wiele sekt, a szczególnie pod płaszczykiem pobożności. Katolicy, chrześcijanie jednoczą się z tymi, którzy nie wierzą ani w Matkę Bożą, ani nie sprawują na ołtarzach Bezkrwawej Ofiary. Zamiast prowadzić dusze do prawdziwej katolickiej wiary, to prowadzą katolików, chrześcijaństwo coraz więcej w błędy, w zamieszanie. Kto nie jest ze Mną, ten rozprasza (Mt 12,30). W jaki sposób możecie być ze Mną, gdy odwracacie się od prawdy Mojej nauki, a Bezkrwawą Ofiarę degradujecie do uczt (ofiar)??? Kto wam pozornym pasterzom i przywódcom Ludu Bożego,może być jeszcze posłuszny? Strzeżcie się fałszywych proroków i wilków w owczej skórze – mówi Pan. Po owocach ich poznacie (Mt 7,15n). Gdzie są owoce, które wyrastają z waszego kierownictwa, pasterzowania. Odejście od prawdziwej wiary, porzucenie Sakramentów Świętych, nieprzeliczone mordy, spędzanie płodu, mordy między braćmi, gwałt i terror. Odejście i nieznajomość prawd wiary! Jakie dziecko je zna??? Przekonajcie się sami, a poznacie, dokąd prowadzi Wasze pozorne duszpasterstwo. Wszystko jest w zwątpieniu, a wiele w rozpaczy. Czy to jest Królestwo Boże, którym powinniście rządzić i budować go? Nigdy! Nigdy więcej!!!

    • Leszek said

      Słowo końcowe o Anneliese Michel z wstępu dot. opętania:
      … Wypowiedzi tych opętanych, powinny byćświadectwem i pomocą dla Kościoła właśnie w jego dzisiejszych ciężkich, kryzysowych czasach. Takie wypadki opętania opierają się egzorcyzmami, dopóki jego zadanie (opętanie – wypowiedzi osoby opętanej) nie zostaną przekazane tak jak chce tego Niebo. W wypadkuz Klingenbergu cierpienie osoby opętanej doszło do zenitu i końca po przeżyciu konania Chrystusa na krzyżu, śmierci z głodu i pragnienia. Tą śmiercią umarła studentka Anneliese Michel. Nasza książka (Ostrzeżenie z zaświatów) tak mówi o wypadku Klingenberg: Bóg doświadczył tą rodzinę i wszystkich związanych z opętaną bardzo ciężko. Zabrał tą cierpiącą osobę, jej duszę do siebie, aby zostało już zakończone to ciężkie jej życie i aby mogła dostaćsię do wiecznej szczęśliwości”.
      Demony potwierdziły w “Ostrzeżeniu z zaświatów”: „Chociaż nie przyjęto jej natychmiastdo wiecznej szczęśliwości, to poszła jednak wysoko w górę, doszła daleko w górę (10czerwca 1977 r.). Śmierć Anneliese była dopuszczeniem Bożym, a nie błędem, winą egzorcyzmu…
      Wszystko ze str.: http://pl.scribd.com/doc/53124518/ostrzezenie-z-zaswiatow

  21. Powiew ze wschodu said

    The Angelus ~ Singing in Latin

  22. Powiew ze wschodu said

    Magnificat ~ Francesca Ancarola

  23. kasia1 said

    jes t mi smutno.znów peoki górą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: