Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Bóg dziewczynie bez oczu przywrócił oczy i wzrok!

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 czerwca 2014

oczy

Mój ojciec był ateistą. To było naturalne, dlatego, że jego ojciec i dziadek też byli ateistami. Moja mama została wychowana przez rodziców, którzy byli chrześcijanami, ale dwie moje ciotki były czarownicami.

Starały się one zainteresować moją matkę tymi okultystycznymi sesjami, ale nawet jako mała dziewczynka, moja matka wiedziała, że ​​to jest niedobre.

My dzieci byliśmy już w tarapatach, zanim przyszliśmy na świat. Moja starsza siostra Marquita urodziła się bez oczu; I o mało co nie zmarła przy porodzie. Mój młodszy brat Tim urodził się od razu chory na hemofilię, a Nathan, najmłodszy, był wiele razy bliski śmierci z powodu ciężkich napadów astmy.

Urodziłam się w czasie gwałtownej burzy zimowej. Mama poprosiła swoich dwóch znajomych z kościoła, aby modlili się za nią podczas porodu. Lekarz musiał ciężko walczyć z zamiecią śnieżną aby dostać się do naszego domu. Burza śnieżna z powodowała że lekarz został w naszym domu spać na noc. Dwóch znajomych modliło się cały czas, a kiedy w końcu urodziła, każdy z nich chwycił ją za rękę i dalej modlili się żarliwie. Mama o to prosiła.

Mama wiedziała, że ​​ze mną będzie wszystko w porządku, mimo że byłam bliska śmierci. Ona już doświadczyła, co Bóg może dokonać. Pięć lat wcześniej, kiedy ona i tata spodziewali się pierwszego dziecka, mama miała niesamowity sen: ujrzała swoje dziecko bez oczu. I to jest dokładnie to, co się stało w tym momencie – Marquita urodziła się bez gałek ocznych.

Reakcja na tragedię nie była taka sama u taty i mamy. Tata był zdruzgotany. Mimo, że byliśmy biedni, mój tata wyszukał najlepszego okulistę w kraju, i zrobił wszystko, żeby doprowadzić swoją córkę do tego okulisty. Po badaniu lekarz ze łzami w oczach powiedział ojcu, żeby nie wydawał pieniędzy bo nic nie pomoże: „Nie jestem specjalistą, który może coś zrobić, kiedy dziecko nie ma gałek ocznych „.

Kilka pierwszych dni po urodzeniu Marquity mama spędziła pokutując. Czuła się winna, że ​​wyszła za mąż za ateistę. Spędziła dużo czasu prosząc Boga, by jej wybaczył. Faktycznie, jako nastolatka poczuła wezwanie misyjne wyjazdu do obcego kraju, ale nie była posłuszna Bogu, ponieważ zakochała się w moim tacie.

Mama ze łzami nadal modliła się za swoją córkę Marquita i pewnego razu wzięła Biblię i coś ważnego przeczytała w Ewangelii Jana.

A mimo idąc Jezus, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. I spytali Go uczniowie Jego:

«Rabbi, kto zgrzeszył: ten, czy rodzice jego, iż się ślepy narodził?» Odpowiedział Jezus: «Ani

ten zgrzeszył, ani rodzice jego, ale żeby się sprawy Boże w nim okazały» (Jan IX, 1-3).

Mama zaczęła płakać z radości i uwielbiała Boga.

Po tym wydarzeniu, każdy kolejny dzień przynosił zmiany, zaczął się wydostawać z pustych oczodołów delikatny lepki śluz. Mama zaczęła mieć nadzieję, że córka może otrzymać nowe oczy. Jej siostry i jej sąsiedzi myśleli że to z żalu powstały urojenia w jej głowie, bo ona mówiła, że Bóg stworzy Marquicie nowe oczy. Aż pewnego dnia, kiedy myła powieki siedmiotygodniowego dziecka, zauważyła pierwszą łzę. Jej serce eksplodowało z radości. Marquitinie powieki trzepotały, a potem się otworzyły i ukazały się dwoje pięknych brązowych oczu! Mama zaczęła krzyczeć z radości!

Chwytając Marquite w ramiona wybiegła z domu, krzycząc do każdego, kto może usłyszeć: „Chodź i zobacz moje dziecko – wielki cud! Bóg dał jej oczy! „Sąsiedzi przybiegli ze wszystkich kierunków. Mój dziadek pracował w swoim ogrodzie dość daleko, ale usłyszał krzyk i przybiegł. Potem pobiegł do mleczarni, gdzie pracował tata, i kazał mu natychmiast wrócić do domu. Ojciec kiedy zobaczył Marquite, padł na łóżko szlochając. Natychmiast złożył ślubowanie że nie będzie palić papierosów.

Wezwano okulistę który zbadał dziecko. Okulista który zobaczył Marquite zaczął płakać. Wiedział, że stał się cud. Przyznał się, że był kiedyś chrześcijaninem. Teraz bezpośrednio na miejscu ponownie poświęcił swoje życie Bogu – w kilak tygodni później zmarł na atak serca.

Mimo, że to było wiele lat temu, Marquitin widzi na oczy do dziś. Ta niesłychana historia dotknęła niezliczoną ilość ludzi.

Streszczenie Dzieckonmp

David F. Kelton; Źródło: Droga życia

glasbrotnja.net

Reklamy

Komentarzy 40 to “Bóg dziewczynie bez oczu przywrócił oczy i wzrok!”

  1. Dzieckonmp said

  2. Nn said

    Słowa Matki

    http://pl.gloria.tv/?media=164740

    7:30 h Matka Przenajświetsza mówi o Św. Janine Pawle II

  3. pio0 said

    Daję Słowo – Wniebowstąpienie Pańskie – 1 VI 2014

  4. pio0 said

  5. 🙂

  6. kasia1 said

    o 7 rano mój syn ma rozmowę o pracę.Bardzo proszę wszystkich o modlitwę wstawienniczą,

    • kasia1 said

      poszedł na rozmowę i nie dostał tej pracy ..Ja i mąż modliliśmy się w domu przy zaświeconej Gromnicy.Gdy syn wracał już drugim autobusem,dostał telefon żeby przyszedł,bo jest potrzebny i pracuje.Wszystkim Bóg zapłać za wsparcie modlitewne.

  7. MariuszInfo said

    Poniedziałek, 2 czerwca 2014

    (Dz 19,1-8)
    Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów. Zapytał ich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty. Jaki więc chrzest przyjęliście? – zapytał. A oni odpowiedzieli: Chrzest Janowy. Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa – powiedział Paweł. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn. Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym.

    (Ps 68,2-7)
    REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
    lub Alleluja

    Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie,
    pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
    Jak dym przez wiatr rozwiany,
    jak wosk, co rozpływa się przy ogniu,
    tak giną przed Bogiem grzesznicy.

    A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
    i rozkoszują radością.
    Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
    równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków.

    Ojcem dla sierot i wdów opiekunem
    jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
    Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
    jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

    (Kol 3,1)
    Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.

    (J 16,29-33)
    Uczniowie rzekli do Jezusa: Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś. Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Prawdziwie pełnym, otwartym i bezpośrednim objawieniem miłości Ojca jest męka i krzyż Jego Syna. Duch Święty, dar Jezusa, dokonuje w nas cudu przyjęcia cierpienia jako obdarowania Jego szczególną bliskością. Każdy z nas, zmagając się z cierpieniem i przeciwnościami, może powtarzać: Ojciec jest ze mną. I każdy z nas na przekór wszystkiemu może wierzyć w zwycięstwo Jezusa, w Jego zmartwychwstanie.

      Ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” maj 2008, s. 26-27

      • pio0 said

        Niezawodna Skała

        Bóg pozostanie zawsze dla nas tajemnicą! Przekonali się o tym uczniowie. W chwili , gdy powiedzieli Jezusowi, że zaczynają Go rozumieć, On odpowiedział im , że moment próby dopiero ma nadejść. Przyjdzie bowiem chwila, w której pozostawią Go samego. Nawet jeśli uczniowie nie sprostają zadaniu wierności i towarzyszenia Mistrzowi, On nie pozostanie sam, bo skałą , na której się opiera, jest miłość Ojca. I dlatego też sam może stać się skałą dla swoich – pośród trudności i utrapień życia. Możemy więc oprzeć się na Jezusie, bo On zwyciężył świat, grzech, śmierć.

        Modlitwa

        Jezu, kiedy już nie mam sil, a obok mnie nie ma osób, na które mogę liczyć, odkrywam, że Ty jesteś niezawodną skała, na której mogę się oprzeć, a także pokojem i radością mojego serca. Amen.

    • kooool said

      2 czerwca Żywot świętej Blandyny, panny i Męczenniczki
      (Żyła około roku Pańskiego 177)

      Podczas wojny cesarza Marka Aureliusza przeciwko Markomanom w roku 164 wojska jego zostały pewnego upalnego dnia otoczone ze wszech stron w dolinie zupełnie pozbawionej wody. Wśród ogólnego zwątpienia jedynie chrześcijanie, których dość znaczna liczba służyła w wojsku cesarskim, zachowali spokój i z ufnością błagali Boga o zmiłowanie i ratunek. Wkrótce spadł deszcz rzęsisty po stronie Rzymian, a burza rozsrożyła się nad wojskiem Markomanów i zupełnie je rozprószyła. Pod wpływem tego wypadku wydał cesarz zakaz prześladowania chrześcijan, dzięki czemu przez jakiś czas cieszyli się względnym spokojem. Niemniej i w tym czasie zapisała historia mnóstwo gwałtów przeciwko wyznawcom Chrystusa, których sprawcami były tłumy podburzane przez kapłanów pogańskich; niejednokrotnie działo się to za cichą zgodą nieprzychylnych chrześcijaństwu władz miejscowych. Szczególnie srogie było to prześladowanie w południowej Francji, gdzie w roku 177 został umęczony pierwszy biskup Lyonu, 90-letni Fotynus z wielu wyznawcami. W opisie tego prześladowania, który chrześcijanie tamtejsi przesłali kościołom w Azji, wymieniono 48 męczenników, którzy wówczas w Lyonie ponieśli śmierć za wiarę. Z opisu tego, który zachował się do naszych czasów, podajemy to, co się odnosi do św. Blandyny:

      Gdy nadeszły następne igrzyska publiczne, sędzia kazał z więzienia przyprowadzić Blandynę oraz chłopczyka piętnastoletniego imieniem Pontykus. Oboje musieli patrzyć na srogie męki i na śmierć innych chrześcijan, gdyż sędzia chciał ich przerazić tym widokiem, po czym kazano im złożyć ofiarę bogom. Odpowiedzieli, że bogowie ci wcale nie istnieją, a kiedy zaczęli wykazywać ich nicość, motłoch pogański zawrzał złością i zażądał, aby bez względu na wiek owego chłopięcia i płeć Blandyny męczono ich w najsroższy sposób, jaki można wymyślić. Pontykus, pokrzepiony słowami Blandyny, zniósł mężnie męki, wytrwał w wierze i duszę swą niepokalaną oddał Bogu. Pozostała sama święta Blandyna. Biczowana rzemieniami ani nie zadrżała, przypiekana na żelaznych kratach radowała się, jakby była na królewskich godach. Potem rzucono ją znowu na pożarcie dzikim bestiom, a gdy jej nie tknęły, wymyślono nowy rodzaj okrucieństwa: owinięto ją siecią i puszczono na nią dzikiego byka, ale Blandyna i tę mękę zniosła cierpliwie. Wtedy kazano ją ściąć. Sami poganie dziwowali się i mówili, że nie było jeszcze takiej niewiasty, która by tyle i tak okrutnych mąk wycierpieć mogła”.

      Łaska Boska – słodkie, miłe i pełne znaczenia słowo. „Łaski!” woła głodny żebrak i znużony podróżą wędrowiec u drzwi człowieka miłosiernego. „Łaski!” odzywa się opuszczona sierota i wdowa z sercem strapionym. „Łaski!” woła skruszony syn do rozgniewanego ojca. Wszystko to jest cenne dla człowieka – o ile zaś cenniejsza jest łaska Boska!
      Łaska Boska oświeca rozum człowieka i porusza jego wolę do unikania złego, a pragnienia i dokonywania dobrego.
      Jest ona siłą, uzdolniającą do czynienia tego, co jest dobre, co się Bogu podoba i co jest godne wiecznej szczęśliwości; siłą, za której pomocą zdolni jesteśmy walczyć przeciwko sobie samym i pokonywać wszystkie przeszkody, odwodzące nas od zbawienia; – siłą, która pozwala się nam chronić od wszelkich namiętności i chuci cielesnych. Boże, jakże droga i wzniosła jest łaska Twoja! Będąc wypływem kochającego serca Twojego, porównana być nie może z doczesnymi skarbami świata, ani nawet z doskonałością, jaką posiadają aniołowie! Przyczyną, dla której Bóg najmiłosierniejszy ze szczodrobliwością bez granic rozdziela wśród nas te drogie dary swojej świętej łaski, jest ofiara poniesiona przez Jezusa Chrystusa na krzyżu, albowiem grzech zamknął Niebo przed nami, a ani świętość, ani sprawiedliwość Stwórcy nie mogła połączyć się z człowiekiem grzechami obciążonym, aby mu udzielić tej miłości nadprzyrodzonej, czyli tej łaski Boskiej; jedynie Jezus urodzony z Najczystszej Dziewicy Maryi otworzył nam znów Niebo, poniósłszy ofiarę krwawą za grzechy nasze. Tym sposobem pojednał nas znów z Bogiem, tak że teraz za pomocą chrztu świętego staliśmy się znów godnymi łaski, która też obficie na nas spływa.

      http://dialogsercamilosci.eu/2014/06/02/2-czerwca-zywot-swietej-blandyny-panny-i-meczenniczki/

      • Bozena said

        Dziekuje Ci za ten fragment o Lasce!!! Duzo mysle na ten temat i doszlam do wniosku ze im bardziej czlowiek wzrasta w Lasce tym bardziej swiat materialny staje sie mniej wazny. Tak proporcjonalnie. A kiedy materia czyli swiat juz nie ma na niego wplywu bo jest tylko milosc do Boga i wszystkiego Jego stworzenia – wtedy czlowiek osiaga swoja pelnie. Tak to rodza sie swieci dla nieba. A wspanialym przykladem jest Maryja i Jej wniebowziecie tak wspaniale opisane wyraz z komentarzem przez M Valtorte. Jak i widac to w zywotach swietych.
        Dzieki Koool, duzo zrozumialam dzieki temu komentarzowi.
        Plus powiem wam ze wczoraj bylam na adoracjii i pamietalam o Was wszystkich!!!! Teraz jest czas cudow, modlcie sie w zawierzeniu, warto!

      • Leszek said

        …sędzia chciał ich przerazić tym widokiem, po czym kazano im złożyć ofiarę bogom. Odpowiedzieli, że bogowie ci wcale nie istnieją, a kiedy zaczęli wykazywać ich nicość…
        O tym, że tzw. bogowie (istniejący w wyobraźni, przekonaniu pogan) w rzeczywistości nie istnieją można przeczytać w całym 6-ym rozdz. Księgi Barucha, a nadto prawda ta była żywa wśród wiernych chrześcijan w Kościele pierwotnym, o czym też jasno pisał św. Paweł:
        „4 Jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom/bałwanom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. 5 A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – 6 dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy/do którego dążymy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało/istnieje i dzięki któremu także my jesteśmy/mamy istnienie” (1Kor 8,4n)

      • Leszek said

        …Wszystko to jest cenne dla człowieka – o ile zaś cenniejsza jest łaska Boska!
        Łaska Boska oświeca rozum człowieka i porusza jego wolę do unikania złego, a pragnienia i dokonywania dobrego…
        Z „Końca Czasów” M. Valtorty:
        ŁASKA NAJWYŻSZYM DAREM. Napisane 6 czerwca 1943 godz. 4.30. Mówi Jezus: „W tych dniach chcę ci mówić o „łasce”… Co to jest łaska? Rozpatrywałaś to i wyjaśniałaś wiele razy. Ja jednak chcę ci na Mój sposób wyjaśnić łaskę, jej naturę i skutki.
        Łaska to posiadanie w sobie światła, mocy, mądrości Bożej. Inaczej mówiąc jest to posiadanie podobieństwa duchowego do Boga – tego, co jest niepowtarzalnym znakiem waszego Boskiego synostwa. Bez łaski bylibyście…
        Łaska jest więc najwyższym darem, największym darem, jaki Bóg, mój Ojciec, mógł wam ofiarować. I On udziela wam go darmo, gdyż Jego ojcowska miłość jest nieskończona, jak nieskończony jest On sam. …
        Pamiętaj tylko o tym: łaska to posiadanie Ojca, życie w Ojcu; łaska to posiadanie Syna, radowanie się nieskończonymi zasługami Syna; łaska to posiadanie Ducha Świętego, korzystanie z Jego siedmiu darów. Łaska zatem to posiadanie Nas, Boga Jedynego w Trójcy, i posiadanie wokół waszej śmiertelnej osoby zastępów aniołów, które adorują Nas w was. …
        Więcej i dalej: http://www.objawienia.pl/valtorta/koniec.html#05

        • Leszek said

          Tak o Łasce Bożej mówi Pośredniczka łask, Matka Boża do Jej umiłowanych synów, Kapłanów;
          1. Łaska to życie samego Boga, które jest wam przekazywane. Rodzi się ona w łonie Ojca, a została wam wysłużona przez Słowo, które w Moim dziewiczym łonie stało się człowiekiem, aby dać wam udział w Jego własnym Boskim życiu. Syn ofiarował Samego Siebie dla waszego Odkupienia, stając się jedynym Pośrednikiem między Bogiem i całą ludzkością.
          Łaska – aby dotrzeć do was z łona Ojca – musi więc przejść poprzez Boskie Serce Syna, który wam ją przekazuje w Swoim Duchu Miłości. Jak promień światła przenikający przez okno przyjmuje jego formę, kolor i kształt, tak łaska Boża, wysłużona przez Jezusa – mogąca dojść do was tylko przez Niego – odtwarza w was Jego własne podobieństwo i obraz oraz coraz bardziej upodabnia was do Jego Osoby.
          Życie Boże może do was dotrzeć tylko w formie nadanej przez Jezusa i im bardziej ono w was się rozwija, tym bardziej upodabnia was do Niego. Możecie więc naprawdę wzrastać jako Jego mali bracia.
          Poprzez łaskę Ojciec coraz bardziej się wam udziela, Syn was upodabnia, a Duch Święty przemienia, tworząc z Trójcą Przenajświętszą więź życia, która staje się coraz potężniejsza i bardziej aktywna. Sama Trójca Przenajświętsza wznosi Swoją siedzibę w duszach będących w stanie łaski…
          (204, 16.07.1980) http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/80.htm
          2. …W przewidywaniu Mojego Boskiego Macierzyństwa zostałam zachowana od grzechu pierworodnego, od wszelkiego cienia i jakiegokolwiek grzechu osobistego. Zostałam napełniona łaską (Łk 1,28) i świętością…
          (533c, 8.12.1994) http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/94.htm

    • Leszek said

      …Paweł zapytał ich: ‚Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: ‚Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty’… (Dz 19,2)
      Z „Bożego Wychowania ” Anny, z cz. 1:
      XXXVIII ROZMOWA – O Duchu Świętym i Bogu w Trójcy Jedynym, 4 V 1983 r.
      – Panie, oddaję Ci mój czas i proszę, wytłumacz mi, kim jest Duch Święty, jaka jest Jego rola w historii zbawienia, o co powinniśmy Go prosić? Jak Go słuchać i jak Go pokochać, skoro nie ma oparcia dla Jego wyobrażenia? Wiem, że Duch Święty nigdy nie mówi o sobie, lecz o Ojcu i Synu, ale jest też Osobą, i też wszechmocną, więc jaki jest Jego zakres zainteresowania nami? Czy jeśli przyjaźnię się z Tobą, Jezu, to równie przyjaźnię się z Duchem Świętym, czy też przyjaźń z Nim jest inna, osobna? Czy w ogóle można zawiązać przyjaźń z Duchem Świętym?
      – Anno, córko moja. Ja jestem Bogiem Jedynym. W trzech Osobach, z których każda posiada pełnię Bóstwa bez żadnych braków. Żadna z Osób Trójcy Świętej nie uzupełnia sobą pełni drugiej (Osoby), ponieważ Bóg nie zna ograniczeń, które mogłyby stanowić przeszkodę przenikaniu się, udzielaniu się sobie wzajemnie. … Abyście nie zginęli na wieczność, Słowo Boże stało się człowiekiem, a odkupując was sprawiedliwości Ojca zachowało braterstwo z wami tak bliskie, że Jezus Chrystus staje się przyjacielem każdego z was, kto tego stosunku bliskości zapragnie. Przyjacielem człowieka staje się Bóg w całej swej pełni i mocy. Ojciec tak was miłuje, jak Syn Boży, jak i Duch Boży – Osoba niewidzialna i niewyobrażalna, sprawcza Miłość rozwijająca was ku życiu z Ojcem i Synem. Kiedy miłujesz Mnie, Anno, miłujesz też Ojca Niebieskiego i Osobę Ducha Świętego, gdyż niemożliwe jest kochanie Boga „częściowo”, a nie w pełni Bóstwa. …
      6 V 1983 r. …Jezus, objawiające się wam Słowo Boga, żył w pełni Ducha Świętego. W pełni Ducha Świętego ofiarował się i zamordowany został Człowiek ukrywający w swoim człowieczeństwie naturę Boga. Jego ofiarowanie się – za ludzkość całą – objęło pełne wyniszczenie natury ludzkiej i wyzwoliło pełnię miłosierdzia natury Boskiej, które udziela się odtąd aż do skończenia świata. Natura Boża jest niezmienna, wieczysta, nieogarniona w swojej mocy. Nieogarnione, wieczyste, niezmienne jest braterstwo rodu ludzkiego zawarte przez Jezusa Chrystusa, miłosierne Słowo Boga, z Bogiem w Trójcy Jedynym…Duch Pański, Duch Święty, obecny w Synu na Golgocie, niewidzialny a Święty, uwielbił Ojca w ofierze Syna, i bezgraniczna, wszechmocna miłość przebaczająca i oczyszczająca wylała się na rodzaj ludzki.
      Duch Święty buduje wciąż Kościół Pański, jest tą „miłością” Pawłową (z I Listu do Koryntian), która trudzi się nad uświęceniem człowieka kierując go ku przyjaźni z Synem, by w Nim uwielbić wszechmocnego i nieskończenie miłosiernego Ojca. http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03a.html cdn

      • Leszek said

        cd.: o Duchu Świętym z cz.2 „Bożego Wychowania”:
        Nic oprócz Ofiary Boga wybawić was nie mogło, 29 XII 1987 r.
        – Pragnęłaś, córko, abym ci wyjaśnił, czy może z tobą mówić tylko Jezus Chrystus, wasz Zbawca, a Ja odpowiedziałem ci, że żyje w was, wspomaga was i uczy Duch Święty, Duch Prawdy, Ten, który zstąpił na Maryję, a od dnia, który nazywacie „Zesłaniem Ducha Świętego” (na pamiątkę pierwszego spoczęcia na was Jego mocy), podtrzymuje Kościół Mój, a uczniami swymi czyni tych, którzy w sakramencie bierzmowania proszą o Jego dary, o Jego rady, o Jego przewodnictwo. Tak więc Ten, którego wy nazywacie trzecią Osobą Trójcy Świętej, uświęca was i przy was stoi jako Przyjaciel najbliższy i niezawodny. On oczy wasze i serca kieruje ku Jezusowi, Zbawicielowi waszemu, i ku Mnie, Ojcu waszemu. … Jezus Chrystus, Bóg, stał się człowiekiem, aby przybliżyć wam Boga nieogarnionego, niewidzialnego, niedostępnego poznaniu waszych władz cielesnych, waszych zmysłów. Stał się człowiekiem, aby Krwią swoją móc was odkupić, bowiem nic oprócz Ofiary Boga wybawić was nie mogło. Lecz Bóg jest Duchem (J 4,24a). Dlatego związał bezmiar Boży z naturą ludzką i stał się człowiekiem widzialnym, słyszanym, oglądanym, żyjącym z wami, nauczającym i uzdrawiającym was i… straszliwie przez was zamordowanym.
        Duch Święty był z Nim, bo Bóg jest jednością, lecz Duch nie cierpiał (cierpieć cieleśnie może tylko to, co cielesne). Duch Święty uwielbiał Ojca w każdej sekundzie życia ziemskiego – Syna, a chwałą otoczył Go na Golgocie. Tam ujawniła się wam w pełni natura Boga, Jego miłość do was; i zaprawdę, nigdy nie ujrzycie większej.
        A teraz odpowiedz Mi. Czy, zanim Jezus narodził się w Betlejem, rozmawiałem z wami Ja, Ojciec wasz, pierwsza Osoba Trójcy Świętej?
        – Mówiłeś z nami, Panie, Ty sam w swej pełni, w Trójcy Świętej.
        – Słusznie mówisz, bo Duch Święty wspomaga cię. Rozmawiałem z wami Ja sam w swej pełni. Syn był przy Ojcu i Duch obecny był także, gdyż Miłość odwieczna i bezgraniczna zespala nas w Jedność. Bóg trwa w jedności i kiedy rozmawia z wami Syn Boży – JESTEŚMY RAZEM; kiedy Duch Święty poucza was – JESTEŚMY RAZEM. Kiedy Ja, Ojciec wasz i Stwórca, chcę mówić z wami, czynię to – tak jak teraz mówię z tobą, dzieckiem Moim, stworzonym z pragnienia bezgranicznej miłości, z pragnienia Ojca tęskniącego za przebywaniem z dziećmi swymi, pragnącego udzielać się im, tulić je w ramionach, podnosić ku sobie. Jestem Ojcem rozradowanym, gdy słyszę pierwsze, nieśmiałe, dziecinne próby rozmowy, Ojcem pragnącym osobiście nauczać, tłumaczyć i udzielać się tym, których kocham – lecz zawsze RAZEM JESTEŚMY… http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-07b.html

      • kooool said

        K.P. por 16.02.2014
        Nigdy nie twierdźcie, że jesteście napełnieni Duchem Świętym, mówiąc równocześnie, że inna dusza jest sługą szatana.
        Nigdy nie osądzajcie innej osoby za to, co uważacie za grzech, gdy sami bezcześcicie Moje Oblicze.

        K.P. por 14.02.2014
        Jednak, kiedy Boży człowiek mówi, że jest natchniony przez Ducha Świętego, poznacie go tylko po owocach, jakie wydaje, a nie po wiedzy, jaką przekazuje. Gdy działa Duch Święty, to daje w rezultacie wiele owoców, które przedstawiają się następująco:
        Osoby, które są przyciągane do Ducha Świętego, będą przyciągane bliżej Boga. Będą kochali innych z większą intensywnością niż wcześniej. Będą dzielili się swoją miłością. Następnie będą chcieli spędzać więcej czasu na modlitwie, a szczególnie, gdy będą się modlili bardziej za dusze innych, aniżeli w swoich własnych intencjach.
        Miłość Boga stanie się głębsza i bardziej osobista. A ponieważ pozwalają, aby Duch Święty ich napełniał, będą odczuwali pilną konieczność całkowitego poddania się Woli Bożej.
        Ci, którzy są inspirowani przez Ducha Świętego nie okażą nienawiści wobec tych, którzy nimi gardzą. Będą natomiast poprzez modlitwę starali się prosić Mnie, bym uratował te dusze.
        Miłość Boga może przenikać duszę tylko przez moc Ducha Świętego. Dusza zawsze będzie odczuwała pokój i spokój, mimo cierpień, które nieuchronnie będzie musiała znosić, gdy przybliża się do Mnie, swojego Jezusa.

        Będą brutalnie sprzeciwiali się ich wiedzy i mądrości danej im przez Ducha Świętego, a jednak to, co powiedzą w Moje Imię, zakorzeni się w pamięci wszystkich, z którymi będą się kontaktowali.

        Szukam natomiast cichych, pokornych i tych, którzy troszczą się tylko o dobro innych ponad własne potrzeby. Są to dusze, które zostały pobłogosławione Moją Ręką. Ich miłość do innych jest odbiciem Mojej Miłości. Przyjmują cierpienie tak, jak Ja i nie mają one dla nich znaczenia. Ci ludzie stanowią trzon chrześcijaństwa, a Duch Święty jest zakorzeniony w ich duszach dla dobra wszystkich dzieci Bożych.

        Nigdy nie wstydźcie się Daru Ducha Świętego.

        • Leszek said

          Dziękuję Koool za powyższe dopełnienie o Duchu Świętym, pochodzące ja się domyślam (z dat), z Orędzi Pana Jezusa danych MBM. Chciałbym jednak zapytać Ciebie: ‚Co oznacza w Twoim wpisie poprzedzający konkretną datę skrót K.P.? Nadto z treścią Twojego wpisu, współbrzmi bardzo, ten oto fragment z cz.1 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
          O darze Ducha Świętego, 18 III 1977 r. Mówi ojciec Ludwik.
          – Otrzymuje Ducha Świętego ten, kto pragnie służyć Bogu, kochać Go bardziej i skuteczniej pracować dla Niego, kto zdecydowany jest być Mu posłusznym, nawet gdyby to burzyło wszystkie jego osobiste plany czy perspektywy „szczęścia ludzkiego”. Bóg musi mieć w człowieku wolność działania dla przygotowania go do królestwa Bożego, a także po to, aby mógł on być rzeczywiście pożyteczny swoim bliźnim.
          http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-2.html

        • kooool said

          Tak – Księga Prawdy.

      • Leszek said

        Adminie! Proszę byś odnalazł i umieścił na blogu we właściwym miejscu cz.2 mojego „zaginionego” wpisu. Dziękuję i pozdr. w Panu + Ps 128,5

  8. kooool said

    Śmierć nie rozwiązuje grzechów-spraw nie załatwionych. Przez grzech sprawiamy nieporządek w porządku, a konsekwencje grzechu przechodzą na następne pokolenie.
    Wj20. 3 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! 4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! 5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

    Maria Valtorta – Poemat Boga Człowieka
    http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-087.htm
    Bóg Zazdrosny. O kogo? Jaką zazdrością? Małostkową zazdrością małych ludzi? Nie, ale świętą zazdrością Boga o Swoje dzieci.

    Nie oszukujcie Pana. On zapowiada karę grzesznikom i dzieciom grzesznych synów. Bóg nigdy nie kłamie w Swych obietnicach. Niech dusze wasze nie popadają jednak w przygnębienie, o dzieci człowieka i Boga. Posłuchajcie drugiej obietnicy i radujcie się: “Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają Moich przykazań”.

    • Leszek said

      …Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym…Bóg Zazdrosny. O kogo? Jaką zazdrością? Małostkową zazdrością małych ludzi? Nie, ale świętą zazdrością Boga o Swoje dzieci…
      Z cz.1 „Bożego wychowania” Anny:
      XVIII ROZMOWA – Pragnę, byś poznawała Mnie… 19 II 1983 r.
      – Czytałaś, córko, jak ci to wskazałem, słowa Izajasza. Teraz Ja pragnę objaśnić ci, co znaczy „zazdrosna miłość Pana Zastępów”.
      Niepokoił mnie ten zwrot (Iz 9, 6 i 37,32 i 63,15; Za 8,2n). Zazdrość u Boga?
      – Ja, Ojciec ludzkości, Pan wszystkiego, co ze szczodrobliwości swojej dałem wam, nie mogę być o nie „zazdrosny” w waszym pojęciu tego słowa: zazdrosny, a więc pożądający tego, co inny posiada – ale pożądam waszego szczęścia. …
      22 II 1983 r. … Moja miłość do każdego człowieka jest tajemnicą Serca Boga…
      Moja miłość, zazdrosna o wasze istnienie, występuje przeciwko zakusom nieprzyjaciela.
      – Chcesz usłyszeć do końca wytłumaczenie słów: „Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona”? Każdy, kto jest w królestwie Moim, jest w nim dlatego, że zazdrośnie strzegłem go – jako swojej wyłącznej własności. Walczyłem o niego, broniłem go przed zasadzkami nieprzyjaciela, nie odstępowałem w dzień ani w nocy – i miłość Moja zagarnęła go do Mojej owczarni.
      Miłość Moja zazdrosna jest o szczęście swoich dzieci. Raczej pozwolę zburzyć wszystkie kościoły Moje, niż dopuszczę do krzywdy najmniejszego z synów ziemi. Dzieła wykonane przez was niczym są wobec wartości nieśmiertelnej jednej duszy ludzkiej. … Gdybyście znali swoją utajoną wielkość! Duch Człowieczy ma pieczęć Syna Mego, Jezusa. Odkupiony i uświęcony przez Jego ofiarowanie się, otoczony ogniem Jego miłości, ukochany aż do śmierci krzyżowej – czyż może nie być zazdrośnie strzeżony, ochraniany i broniony?
      Człowiek chciał być wolny w swoich wyborach, zupełnie niezależny, nikomu nie podporządkowany. A przecież grozi mu to nieustającym zagrożeniem utraty istnienia wiecznego (ze Mną). Wobec tej grozy, dla was niewyobrażalnej, miłość Pana waszego, udzieliwszy wam wolności raz i na zawsze, strzeże was zazdrośnie i gorliwie baczy na wasze bezpieczeństwo. Wy widzicie to, co widzialne, co groźne i bolesne dla ciała, a dusze swoje topicie w bagnie występków, nałogów i zbrodni. Bóg zna wasze prawdziwe zagrożenie i przed śmiercią wieczną was ocala, jeśli inaczej nie może, to poprzez śmierć ciała…
      Lecz Moja miłość, zazdrosna o wasze istnienie, występuje przeciw zakusom nieprzyjaciela. Włada on rządami wielu narodów i takie rządy obalę i zmiotę z powierzchni ziemi. Władzą Moją – którą ograniczałem z miłości do was, z miłości ku duszom waszym – poruszę żywioły ziemi. Będą to żniwa śmierci, ale śmierci ciał, a nie dusz waszych, bo czego nie dokonała dobroć i cierpliwość, tego dokona lęk i nieszczęście…Cierpię nad tym dziełem, do którego przystąpić muszę dla waszego ratunku. A jednak zazdrosna miłość ojcowska dokona tego, iż oczyszczona ziemia odetchnie pokojem i pojedna się ze Mną…
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03.html

  9. halina said

    Nieszczęście człowieka polega na tym , że nie zdaje sobie sprawy w pełni z tego , że istnieje życie po smierci . Każdy żyje w przeświadczeniu , że tylko to co posiada wartość w świecie ziemskim liczy sie . Wydaje sie kazdemu , że liczy sie tylko to co widać i słychać . .Człowiek nie umie rozgraniczać co nalezy do świata ziemskiego , a co do duchowego , gdzie przebiega granica , dlatego wszystko podciaga do jednej całości , która służy dla potrzeb i szczęścia swiata ziemskiego .A sprawy świata duchowego pozostawia w pozycji jakby ich nie było, albo w najlepszym przypadku stawia je na drugim miejscu . A fakt przestrzegania praw i Przykazań Bożych ustanowionych przez Stwórce traktuje jako ograniczenie wolności . A przecież w nich sa zawarte przepisy bezpiecznego podążania po drodze .życia . Ten fakt wykorzystuje szatan i sprawami świata ziemskiego , spycha z drogi wyznaczonej przez Boga , lub w myśl zasady róbta co chceta powoduje rękami pustego bez zasad i moralnosci człowieka , wypadek za wypadkiem i mnoży cierpienia najblizej bedącym na drodze życia . Taki pusty człowiek zazwyczaj wykorzystywany jest przez szatana do tego , by robic problemy tym , którzy mimo trudności i przeciwnosci chca podażać Bożą droga by osiagać Bozy cel . By nikt nie mógł wypełnic zadania zleconego przez Boga , za wykonanie którego spłynie pomoc i łaska potrzebna do wykonania nastepnego , co powodowac bedzie prawidłowa współprace z Bogiem , zamienianie w czyn wszystkich Jego pragnień i życzeń . .Bo gdy liczą sie tylko doznania ciała , to doznania ducha są zagrożone i droga ducha jest spychana na manowce , o których dowiaduje sie każdy w chwili smierci ,. Wtedy człowiek widzi faktycznie istniejacą rzeczywistośc i nastepuje rozgoryczenie zaskoczenia widokiem rzeczywistości jaka faktycznie istnieje ,. Ale wtedy nie mozna już nic zrobic . Pozostaje tylko zmierzenie sie z rzeczywistoscia jaką wypracowana została przez cały okres pobytu na ziemi . Wtedy jest sie w rękach Bożej Sprawiedliwości i jest rozstrzygana każda chwila zycia , co mieści sie w kryteriach Bożej Sprawiedliwości , a co jest w sprzeczności .Jest oceniane wszystko według kryteriów Bożej Sprawiedliwości , nie według praw jakie obowiazuja wsród swiata , które ustala człowiek , bo one są wadliwe na tyle na ile szatan włożył w nie swoje pięć groszy , a człowiek zaakceptował jako właściwe . .To jest własnie ten błąd w rozumowaniu człowieka , który wprowadził szatan .A konsekwencje i następstwa wynikajace z zaakceptowania tego błedu jako prawdy sa ogromne . . . . Naród Polski nie ma rządu który by dbał o jego interesy , bo przeklęty szatan wszystkim przeszkadza , jak może i ile może , aby postawić naród w sytuacji z której nie ma juz wyjścia i musi sie podporządkować zniewoleniu , którym szatan chce go rzucić na kolana i zmusic do uległości , a tym samym odciąć od Chrystusa Króla i Boga Stwórcy . . .Nie ma przywódców duchowych , bo biskupi i kardynałowie traktuja kościół jako swój prywatny folwark , który przynosi im dochód i wynosi ich na zaszczytne miejsce , na których mogą sie dialektowac swoja pychą i egoizmem wyniosłościa , nie dajac niczego w zamian wiernemu rozmodlonemu wiernosci dochowującemu Bogu narodowi , a wręcz przeszkadzają mu w okazywaniu Bogu należnej czci szacunku godności swoimi decyzjami . . . A w narodzie Polskim trwa Duch Polskości , duch pokory czci szacunku dla Boga , wierności nauce Chrystusowej , wierności tradycji którą wypracowały nasze pokolenia ojców miłości i szacunku dla Królowej Mateńki Maryji . Naród Polski pragnie Jezusa Chrystusa Królem , bo Jemu wierzy , bo Jemu ufa , bo Jego kocha i chce wraz z Nim podążać drogą wyznaczona przez Stwórce Boga do Bożego celu . . .I nawet gdy nie ma rządu który mu w tym będzie dopomagał , nawet jeżeli nie ma biskupów kardynałów kapłanów , którzy by mu dopomagali , to i tak ma prawo do tego by nikt im w tym nie przeszkadzał . . .Naród Polski chce by Jezus Chrystus był jego Królem , Jego woli sie oddaje i w pełni podporzadkowuje , chce byc w Jego działaniu , chce pracowac dla Niego ,. Naród Polski odrzuca szatana , mówi mu NIE . . Chrystusa Króla o pomoc i łaske prosi by zosta ło usuniete wszystko to co poustawiał szatan na jego drodze do Bożego celu .Naród Polski chce współpracować z Chrystusem Królem , chce budować Jego Królestwo takie jakiego On pragnie zbudować w wymiarze materii na chwałę i radośc Boga w Trójcy św , . Chce pracować dla Chrystusa króla i ma do tego prawo by szatan mu w tym nie przeszkadzał . Niechaj Boża Sprawiedliwośc wyznaczy mu miejsce w piekle by tam poniósł zasłużona kaze za to co zrobił z człowiekiem i swiatem . A narodowi Polskiemu niechaj wyznaczy pomoc i łaske by zdołał wyjśc z tego w czym został pogrążony przez podstęp i kłamstwo szatana . By odnalazł Boża droge i podażył nią osiągając Boży cel , dając Bogu Ojcu wszystko to co On chce otrzymac od człowieka żyjącego wśród swiata . . .Naród Polski chce mieć Królową Maryje i Króla Jezusa w swiecie duchowym , by Oni reprezentowali go na arenie wydarzeń tam nastepujacych , by Oni podejmowali decyzje odnośnie przyszłości narodu i świata . By Oni dbali o sprawy człowieka i swiata tam gdzie zapadają decyzje . By to Oni blokowali dostęp szatana do wymiary człowieka . By już nigdy nie mogło być sytuacji ze jest zle podjęta decyzja spowodowana błedem i niewiedzą człowieka , która przynosi cierpienie ból łzy . Zakłucenia w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka i swiata .Bo konsekwencje tam zapadajacych decyzji rzutują na bieg wydarzeń w świecie ziemskim . . Chryste Królu prosze będz Królem Polski w pełnym tego słowa znaczeniu . Prosze przybądz do wymiaru człowieka . W Twoje ręce i do Twojej dyspozycji oddaje wszystko co moje jest , by |Twoim było by Tobie słuzyło by zaczątek Twego Królestwa stanowiło . Walczyłam z szatanem o przynależnośc do Ciebie . Nie przezwyciężył mnie szatan , niech więc odchodzi na zawsze ponosząc karę za to że przeszkadzał człowiekowi w pełnieniu Woli Boga . Wszystko to co obejmuje moja miłośc w Twoje Ręce Królu oddaje na zawsze już i prosze włącz to w skład Twego Królestwa Miłości .Niechaj miłośc mego serca odetnie wszystko od nienawiści i działania szatana . Niechaj moja miłośc bedzie buforem oddzielajacym człowieka i świat od szatana . Nie ma prawa przebywać szatan w miejscu które jest otoczone miłościa . Nic szatan nie zdołał wyrwać z mojej miłości . Wszystko co Bóg Ojciec stworzył z myślą o człowieku i dał człowiekowi w posiadanie miłośc mego serca obejmuje i w Twoje Ręce oddaje na zawsze juz . By już nigdy nikt nigdzie nie mógł ingerować w sprawy człowieka i swiata i wprowadzać w błąd . Wszystko ma być w Twoim działaniu Królu na zawsze już . Zawsze bedę walczyć o to , by wszystko co Twoje jest do Ciebie wróciło . Nie pozwolę szatanowi zabrać nic , co chciałby Ci Królu ukraść . Ma Ci oddać wszystko co Ci ukradł . Chcę bys był szczęsliwym Królem . .Prosze udziel pomocy i łaski abym pomocna była Tobie w realizacji Twoich planów tak jak życzysz sobie tego . Tyś mój Król i Pan , Tobie chcę słuzyc za życia i po smierci . Chcę pracować dla Twojego szczęścia i radości a Ty Królu prosze powiedz mi jak to czynić ….. Na zawsze Tobie słuzyć pragnę z całym narodem Polskim i całym swiatem . Prosze przybądz do nas i pozostań z nami na zawsze już .

  10. Powiew ze wschodu said

    Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego

    Modlitwa wstępna (odmawiana w każdym dniu nowenny)

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Dzień IV /poniedziałek/

    Pismo święte poucza: „Bóg jest tym, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych” (2 Kor 1,21-22).

    Módlmy się: Duchu Święty, dziękujemy Ci za to, że nas opieczętowałeś Bożym podobieństwem, które jest zadatkiem szczęścia wiecznego i wezwaniem do świętości. Amen.

    Modlitwy końcowe (odmawiane w każdym dniu nowenny)

    Ojcze nasz…

    Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Litania do Ducha Świętego

    Panie, zmiłuj się nad nami. Ojcze wszechmocny i wieczny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Synu Ojca Przedwiecznego i Odkupicielu świata, wybaw nas, Panie.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, od Ojca i Syna pochodzący, wstąp w nas.
    Duchu Święty, który jesteś równy Ojcu i Synowi, wstąp w nas.
    Duchu Święty, Obietnico najczulszego Ojca, wstąp w nas.
    Duchu Święty, największy Darze nieba, wstąp w nas.
    Duchu Święty, promieniu czystej światłości, wstąp w nas.
    Duchu Święty, Dawco wszelkiego dobra, wstąp w nas.
    Duchu Święty, źródło wody żywej, wstąp w nas.
    Duchu Święty, namaszczenie duchowne, wstąp w nas.
    Duchu Święty, miłości i prawdy, wstąp w nas.
    Duchu Święty, mądrości i jedności, wstąp w nas.
    Duchu Święty, rady i mocy, wstąp w nas.
    Duchu Święty, rozumu i pobożności, wstąp w nas.
    Duchu Święty, bojaźni Bożej, wstąp w nas.
    Duchu Święty, łaski i miłosierdzia, wstąp w nas.
    Duchu Święty, pokoju i miłości, wstąp w nas.
    Duchu Święty, pokory i czystości, wstąp w nas.
    Duchu Święty, pocieszycielu nasz, wstąp w nas.
    Duchu Święty, poświęcicielu nasz, wstąp w nas.
    Duchu Święty, przewodniku Kościoła, wstąp w nas.
    Duchu Święty, który napełniasz cały świat, wstąp w nas.
    Duchu Święty, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, oświeć nas swoim światłem, wysłuchaj nas, Panie
    Duchu Święty, wyryj swoje prawa w naszych sercach, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, zapal je ogniem Twojej miłości, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, otwórz skarby Twojej laski, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, oświeć nas Swoim Boskim natchnieniem, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, udziel nam potrzebnej nauki, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, natchnij nas do czynienia dobrze, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, daj nam zasługę cnoty, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, przestrzegaj nas od złego, wysłuchaj nas, Panie.
    Duchu Święty, bądź nasza wieczna nagroda, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    Módlmy się: Przybądź Duchu Święty! Racz napełnić serca Twych wiernych i Twojej miłości ogień w nich zapalić, który wszystkie narody w jedno zgromadziłeś, izby laska Twa Przenajświętsza serca nasze oświeciła i od wszelkiego zła nas ochroniła. Amen.

    • Powiew ze wschodu said

      Modlitwy dodatkowe:

      O DUCHU ŚWIĘTY
      O Duchu Święty, duszo mej duszy uwielbiam Ciebie, oświecaj mnie, prowadź mnie, umacniaj, pocieszaj i pouczaj, co mam czynić, rozkazuj mi. Poddaję się chętnie wszystkiemu, czego ode mnie zażądasz, pragnę wszystko przyjąć, co na mnie do¬puścisz, daj mi tylko poznać Twoją św. Wole. Amen.

      PROŚBY O ŁASKI DO DUCHA ŚWIĘTEGO
      Przyjdź, Duchu Święty i uczyń moje ciało swoją świątynią. Przyjdź i pozostań ze mną na zawsze. Udziel mi głębokiej miłości do Najświętszego Serca Jezusowego, abym je ukochał z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich myśli i sił moich. Oddaję Ci wszystkie władze mej duszy i mego ciała. Panuj nad mymi namiętnościami, uczuciami i poruszeniami. Przyjmij mój rozum i moją wolę, moją pamięć i wyobraźnię. Duchu Święty, udziel mi obfitości Twej skutecznej łaski. Obdarz mnie pełnią cnót. Pomnażaj moją wiarę, umacniaj mą nadzieję, rozpalaj moją miłość. Udziel mi Twych siedmiu darów, owoców i błogosławieństw. Pozwól mi być Twoją świątynią i mieszkaniem całej Trójcy Przenajświętszej. Pius XII

  11. Mirek said

    Przestańcie sie oszukiwać. Żadnego boga nie ma. Zacznijcie myślec zdroworozsądkowo. Cała ta wasza religia to jedno wielkie kłamstwo, stworzone po to aby [ Admin…….].

    • Leszek said

      …Żadnego boga nie ma…
      Posłuchaj odpowiedzi, której udzieli Ci, Mirku św. Paweł Apostoł:
      „4 wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. 5 A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – 6 dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy/do którego dążymy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało/istnieje i dzięki któremu także my jesteśmy/mamy istnienie” (1Kor 8,4n). Jeśli doświadczysz i przeżyjesz wielkie Ostrzeżenie czyli Apokalipsę Sumień (bo chyba wierzysz, że masz sumienie, czyli głos Boży w sobie) to dowiesz się, czy Bóg nie istnieje, jak teraz mniemasz. I może tak być, że po tym Wlk. Ostrzeżeniu możesz stać się apostołem tej prawdy wiary, choć teraz dajesz świadectwo kłamstwu w swoim zdroworozsądkowym, ludzkim myśleniu. Czego Ci z serca życzę.

    • Dana said

      Mirosławie ciebie nie ma.

    • adams351 said

      żal mi cie MIrku

    • Nn said

      12 Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego, 13 lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co „dziś” się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości przez oszustwo grzechu.
      Hbr 3,12-13

    • EWA DM said

      „Mówi głupi w swoim sercu” (za królem Dawidem).

      Wieki mijają. W kosmos latają i tam szukają Boga. Jeśli już tacy racjonaliści, to rozum powinien podpowiedzieć, że to nie ten wymiar i nie ten poziom.
      Za to mądrzy dostają darmowy argument, że żadnej ewolucji nie ma, skoro i trzy tysiące lat temu i teraz nic się nie zmieniło – Psalmy są ciągle aktualne.

  12. halina said

    Mirek —–chcesz żyć w kłamstwie , Twoja rzecz . Masz wolną wolę i sam wybierasz i decydujesz czego sie trzymasz i do czego dążysz . Ale swojego kłamstwa nie powinieneś wciskać nam pod nos . My mamy prawde prawdziwą prawde , ta która jest prawdą w świecie duchowym i ziemskim , jest nią Boża Prawda . Mamy mądrość , w którą trzeba się wczytać wgłębić by ją poznać . A postawa , żeby odrzucić prawde , po to by być usprawiedliwionym wobec tego co sumienie wyrzuca , wcale nie świadczy o mądrości życiowej , tylko o błędzie i głupocie , która ten błąd przyjmuje jako prawde .Bo wytycza ona mylna droge zadanie i cel i wiedzie na manowce . . Więc lepiej dwa razy sie zastanów nim cokolwiek powiesz , bo mijasz sie z prawdą a potem miniesz sie z szczęściem , i co Ci pozostanie ???? . . Bóg istnieje , to jest prawda .

  13. MamOczy said

    Mirek po prostu jeszcze nie zdajesz sobie sprawy jakim jesteś szczęściarzem !
    Szukaj prawdy , a wargi Twoje będą śpiewać pieśni ku chwale Stwórcy 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: