Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Medjugorje – świadectwo Vicki czerwiec 2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 lipca 2014

Filmowa relacja z naszego spotkania z widzącą Vicką

cz.1

 

cz.2

Reklamy

Komentarzy 135 to “Medjugorje – świadectwo Vicki czerwiec 2014”

  1. Nn said

    Czyściec w wizji Vicki – wizjonerki z Medjugorie

    „Po raju Gospa pokazała nam czyściec. Jest to mroczne miejsce i prawie nic nie mogliśmy zobaczyć, bo wszędzie pełno było gęstego dymu o barwie popiołu. Czuliśmy, że jest tam bardzo dużo ludzi, ale twarzy nie dało się rozróżnić z powodu tego dymu. Ale słyszeliśmy ich jęki i krzyki. Dużo ich tam jest i bardzo cierpią. Słyszeliśmy także takie odgłosy, jakby ludzie się bili. Gospa powiedziała do nas:
    – Zobaczcie, jak ci ludzie cierpią! Czekają na wasze modlitwy, by móc pójść do nieba.
    Potem Gospa opowiedziała nam trochę więcej o czyśćcu. Zdumiało nas to, że w czyśćcu przebywa wiele osób poświęconych Bogu, zakonnic, a nawet kapłanów. Zapytałam Gospę, jak to możliwe, by osoby poświęcone znalazły się w czyśćcu. Gospa odpowiedziała:
    „Tak, te osoby poświęciły się Bogu. Ale w ich życiu nie było miłości. Dlatego poszły do czyśćca”.

    Źródło: Siostra Emmanuel, „Medjugorie lata 90,” Promic 2009, s. 59

    • Nn said

      Czyściec według wizjonerki Marii Simmy

      „Maria Simma powiedziała: „Czyściec jest w wielu miejscach.” „Dusze nie przychodzą z czyśćca, lecz z czyśccem. ” Widziała, że czyściec dla każdego wygląda różnie. Bardzo dużo dusz jest w czyśćcu. Trwa ciągły ruch przychodzących i odchodzących. Pewnego razu widziała wiele dusz, same nieznajome. Dusze, które zgrzeszyły przeciwko wierze, nosiły na sercu ciemny płomień, a te, które zgrzeszyły nieczystością, miały płomień czerwony. Innym razem widziała dusze czyśćcowe w grupach: księża, zakonnicy, zakonnice, widziała katolików, protestantów i pogan. Dusze katolików muszą znosić większe cierpienia, niż protestantów. Poganie natomiast mają lżejszy czyściec, ale otrzymują mniej pomocy i trwa on dłużej. Katolicy dostają więcej pomocy i zostają szybciej wybawieni. Widziała również wielu zakonników i wiele zakonnic przebywających w czyśćcu z powodu oziębłości i braku miłości. Nawet sześcioletnie dzieci muszą czasem długo pokutować w czyśćcu. Miłość i sprawiedliwość Boża w czyśćcu objawiły się Marii Simmie w doskonałej harmonii. Każda dusza karana jest stosownie do rodzaju przewinienia i afektu, w jakim dopuściła się grzechu. Gwałtowność cierpień jest różna. Niektórzy cierpią tak, jak dzieje się to w pełnym trudów życiu na ziemi i muszą czekać, by wolno im było oglądać Boga. Jeden dzień ciężkiego czyśćca, to więcej, niż dziesięć lat lekkiego. Czas trwania pokuty też jest różny. Ksiądz z Kolonii był w czyśćcu od roku 555 aż do Wniebowstąpienia Pańskiego roku 1954 i gdyby nie został wybawiony przez cierpienia zastępcze Marii Simmy, musiałby cierpieć dalej. Są też dusze, które muszą pokutować w czyśćcu aż do Sądu Ostatecznego. Innym wystarczy pół godziny pokuty, albo jeszcze mniej, jakby przepłynęły tylko przez czyściec.”

      Źródło: Simma M. „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi,” Wydawnictwo Mic 2008, s.38

      Czyściec w wizji św. Siostry Faustyny

      „Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy przyjść im z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie jest ich największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie, to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: „Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe”. Od tej chwili ściślej obcuję z duszami cierpiącymi.”

      Źródło: Dzienniczek Siostry Faustyny, 20

  2. Nn said

    Piekło w wizji Vicki – wizjonerki z Medjugorie

    „Po wizycie w czyśćcu (…) Gospa pokazała nam piekło. To potworne miejsce. Pośrodku płonie wielki ogień, jaki znamy na ziemi. Widzieliśmy zupełnie zwyczajnych ludzi, takich, jakich się widuje na ulicy, którzy dobrowolnie rzucali się w ten ogień. Nikt ich nie popychał. Zanurzali się w ten ogień na różnej głębokości. Kiedy z niego wychodzili, byli podobni do dzikich zwierząt, wykrzykując swoją nienawiść, swój bunt i bluźniąc… Trudno nam było uwierzyć, że to wciąż jeszcze istoty ludzkie, tak bardzo byli zniekształceni, odczłowieczeni… Wobec tego widoku ogarnęło nas przerażenie i nie rozumieliśmy, jak coś tak potwornego mogło przytrafić się tym ludziom. Na szczęście obecność Gospy dodawała nam odwagi. Widzieliśmy młodą, piękną dziewczynę, która rzuciła się w ogień. Potem była podobna do potwora. Gospa tłumaczyła nam to wszystko:
    – Ci ludzie idą do piekła z własnej woli. To ich wybór, ich decyzja. Nie bójcie się! Bóg każdemu dał wolność. Na ziemi każdy może zdecydować się na Boga lub przeciwko Bogu. Niektóre osoby na ziemi zawsze są przeciwko Jego woli, w pełni świadomie. Te osoby zaczynają przeżywać piekło we własnych sercach. A kiedy przychodzi śmierć, a one nie zmieniają decyzji, wówczas to samo piekło trwa dalej.
    – Gospa, zapytaliśmy, czy ci ludzie będą mogli któregoś dnia opuścić piekło?
    – Piekło się nie skończy, a ci, którzy idą do piekła nic już nie chcą od Boga otrzymać, dobrowolnie wybrali życie z dala od Boga, na zawsze! Bóg nie może zmusić żadnego człowieka, by ten Go kochał.
    – A jak Bóg, skoro ma tak dobre Serce, zgadza się, by Jego dzieci szły na wieczne zatracenie? Dlaczego nie zagrodzi wejścia do piekła, albo dlaczego nie weźmie w ramiona tych wszystkich, którzy zamierzają rzucić się w ogień i nie przekona ich, by wybrały Jego raczej, niż szatana? Zrozumieliby swoją pomyłkę!
    – Ależ Bóg robi wszystko, żeby ich uratować! Wszystko! Jezus umarł za każdego z nas i Jego miłość jest wielka dla wszystkich. Zachęca nas, żebyśmy się coraz bardziej zbliżali do Jego Serca, ale co ma zrobić wobec kogoś, kto nie chce Jego miłości? Nic nie może zrobić! Miłość nie stosuje przymusu! (…)
    Na zakończenie Gospa powierza im misję:
    – Pokazałam wam to wszystko, żebyście wiedzieli, że to istnieje i żebyście o tym powiedzieli innym ludziom.”

    Źródło: Siostra Emmanuel „Medjugorie lata 90,” Promic 2009, s.66

    • Nn said

      Piekło według wizjonerów z Fatimy

      „Najświętsza Dziewica rozłożyła ręce, a z nich wytrysnęły strumienie światła, które przeniknęły ziemię. Ujrzeliśmy morze ognia znajdujące się jakby pod ziemią. W tym morzu pogrążeni byli szatani i dusze w postaci ludzkiej, które bądź wznosiły się w powietrzu jak płomienie z wydobywającymi się z nich kłębami dymu, bądź podobne do iskier olbrzymiego pożaru opadały na wszystkie strony w postaci deszczu, wśród przeraźliwych krzyków i wycia z powodu okropnego bólu i rozpaczy, wywołując potworny strach i przerażenie. Szatani odróżniali się od ludzi odrażającą postacią potwornych i nieznanych zwierząt, czarnych i przeźroczystych. Widzenie to trwało tylko chwilę i wywoływało grozę. Byliśmy pełni wdzięczności dla naszej Niebieskiej Matki za wcześniejsze zapewnienie, że zabierze nas ze sobą do Nieba. Gdyby nie to, chyba umarlibyśmy z wstrząsajęcego przeżycia.”

      Źródło: Jongen H. „Tajemnica Fatimy” Wydawnictwo Michalineum 1997, s.23

      Piekło w wizji św. Siostry Faustyny

      „Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam:
      – pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga;
      – drugie – ustawiczny wyrzut sumienia;
      – trzecie – nigdy się już ten los nie zmieni;
      – czwarta męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym;
      – piątą męką – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje;
      – szóstą męką jest ustawiczne towarzystwo szatana;
      – siódmą męką jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa.
      Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą; piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jako tam jest. Ja, Siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego, musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich.”

      Źródło: Dzienniczek Siostry Faustyny, 741

  3. Nn said

    Niebo w wizji Vicki – wizjonerki z Medjugorie

    „Raj jest bezkresną przestrzenią. Jaśnieje tam światłość nie znana na ziemi. Widziałam tam wielu ludzi i wszyscy są bardzo, bardzo szczęśliwi. Śpiewają i tańczą… Porozumiewają się między sobą w sposób nie znany na ziemi. Znają się od wewnątrz. Ubrani są w długie tuniki, zaobserwowałam tuniki w trzech różnych kolorach. Ale te kolory nie przypominają barw ziemskich, podobne są do żółci, szarości i czerwieni. Z ludźmi przebywają także anioły. Gospa wszystko nam tłumaczyła. „Zobaczcie, jacy ci ludzie szczęśliwi, mówiła. Nic im nie brakuje!”

    Źródło: Siostra Emmanuel, „Medjugorie lata 90”, Promic 2009, s.56

    Niebo według Stefanii Horak

    „Jakie jest Niebo? Gdyby to chcieć po naszemu wyrazić, trzeba by powiedzieć przede wszystkim, że Niebo jest – tęczowe. Wszystko tam bowiem przetłumaczone jest na kolory. Świat zmysłowy zna zaledwie znikomą cząstkę istniejących we wszechświecie barw – tę, którą nasze śmiertelne oczy muszą rozpoznać. Wzrok duszy wyłapuje nieskończoną niepojętą ich ilość. Nasze ziemskie barwy w porównaniu z tamtymi są szare i brudne. Nie możemy sobie stworzyć nawet pojęcia o ich skali i bogactwie (…) Mdła, nieporadna wyobrażnia ludzka, nie mogąc na to znaleźć innego określenia, mówi że szczęściem wiecznym jest śpiew głoszący chwałę Bożą i ustawiczne patrzenie w Oblicze Boga. Niebo, to nie bezruch i bezczynność. Patrzenie w oblicze Boga, to niemożność czynienia czegokolwiek inaczej, niż wedle Jego woli. Gdyby to chcieć znowu do czegoś zrozumiałego nam porównać, można by powiedzieć, że stan zbawionej duszy, to posłuszne, celowe i twórcze krążenie jej świadomości w rytm uderzeń Wszechmocy Bożego Serca. A to jest szczęście! Zbawiona dusza widzi i rozumie, zna i podziwia Bożą Potęgę, Dobroć, Świętość i Mądrość i tą Mądrością się syci, czerpie z niej, żyje nią. (…) Wszystko jest sprawiedliwe. Wszystko jest dobre i jasne. Wszyscy posiadają to, co ich wypełnia, to za czym tęsknili i w czasie ziemskiej wędrówki i to, do czego nie umieli przez niedociągnięcia duchowe. Tu urzeczywistnia się wszystko, co nasza wyobraźnia mogła stworzyć. Wszystkie bowiem najbardziej fantastyczne myśli ludzkie są ledwie bladym, dalekim refleksem pomysłowości Bożej. Każda Jego myśl jest równocześnie aktem stwórczym. W Niebie odnajdzie dusza wszystkie upragnienia, ale odnajdzie je w formie doskonałej. Odnajdzie tam to nawet, co niepomyślane leżało na dnie, jako tęsknota.”

    Źródło: Horak F. „Święta Pani”, Wydawnictwo Arka 2009, s.175

    Niebo w wizji Świętej Siostry Faustyny

    „Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśliwiając je, i wraca do Źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga – Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią. To Źródło szczęścia jest niezmienne w istocie swojej, lecz zawsze nowe, tryskające uszczęśliwieniem wszelkiego stworzenia. Rozumiem teraz św. Pawła, który powiedział: Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani weszło w serce człowieka, co Bóg nagotował tym, którzy Go miłują. – I dał mi Bóg poznać jedną jedyną rzecz, która ma w oczach Jego nieskończoną wartość, a tą jest miłość Boża, miłość, miłość i jeszcze raz miłość – i z jednym aktem czystej miłości Bożej nie może iść nic w porównanie. O, jakimi niepojętymi względami Bóg darzy duszę, która Go szczerze miłuje. O, szczęśliwa dusza, która się cieszy już tu na ziemi Jego szczególnymi względami, a nimi są dusze małe i pokorne.”

    Źródło: Dzienniczek Siostry Faustyny, 777-778

  4. Marana Tha said

    „Bez przestanku się módlcie.” – 1 Tesaloniczan 5:17 – http://www.koszalin.kwch.org/nauczanie/kazania/marek-gigon-bez-przystanku-sie-modlcie-253.html

    • Dana said

      kwch -Kościół Wolnych Chrześcijan w Rzeczypospolitej Polskiej – ewangelikalny Kościół protestancki w Polsce, należący do nurtu braci plymuckich. Kościół liczy 3 tys. wiernych. Przewodniczącym Rady Kościoła jest Jerzy Karzełek.

      Kościół wolnych od czego ? Czy ten zbór uznaje Matkę Bożą ?
      Marana tha wpisujesz tu swoje linki ,aby werbować bo jest was 3 tys.,ale to bardzo nie w porządku z twojej strony.My mamy się łączyć w jedno a,nie dzielić ..Podobnie działają jehowii.

      • Dzieckonmp said

        Ostatnio w Lublinie był zjazd jehowitów i było na ulicy pełno ulotek. Na ulotkach było ze będą dyskutować na zjeździe jak wprowadzić rząd światowy, jakie to da korzyści itp. Omijajcie więc wszelkie małe sekty które samotnie interpretują Biblię.

  5. Jutro będzie środa, a Matka Boża w Medjugorie prosiła o post w każdą środę i każdy piątek, kto może, o chlebie i wodzie. Nie zapominajmy prosić u Boga wieczorem błogosławieństwa na taki post (lub jego złagodzenie, w razie potrzeby). Można się pościć w konkretnej intencji, ale o wiele lepiej i skutecznej (w tym – dla siebie i bliźnich) – w intencjach Trójcy Świętej (poprzez Niepokalane Serce Maryi, oczywiście). http://urbietorbi-apocalypse.net/post.pl.pdf

    • halina said

      Cały czas zadawałam i zadaje sobie pytanie , co należy zrobić tutaj na ziemi , by ten problem , który rozpoczął sie w raju przez ingerencje szatana w sprawy człowieka zakończył sie . Prawda jest że Bóg robi wszystko co potrzebne jest aby wyciągnąc człowieka z tej pułapki w którą złapał go podstępem szatan . A człowiek za każdym razem zawodzi Boga , nie czyni tego co powinien by wyjśc z tej pułapki gdy są otworzone drzwi . Mobilizuje sie dopiero wtedy gdy sa już drzwi zamkniete i pozostaja tylko łzy i cierpienie , bo czas minął , i została zmarnowana okazja by nawiązać współprace z Bogiem , by sie złapać i zostać wyciągnietym przez Boże działanie z zasięgu działania szatana . . Problem człowieka rozpoczął sie od grzechu w raju , od wzięcia do realizacji tego co podsunął szatan , na czym skupił podstępem uwagę Adama i Ewy i oni zechcieli to zrealizować .I ten problem trwa nieprzerwanie , robiąc problemy każdemu człowiekowi w każdym etapie swojego życia . .Bo człowiek w łonie matki cierpi bo jest zabijany przez aborcje , albo truty przez używki papierosów , alkoholu , narkotyków , przez nerwowe prowadzenie życia , mimo iż Bóg stworzył dogodne warunki do prawidłowego wzrostu rozwoju , przez czas dostosowania sie do usamodzielnienia . .Gdy sie urodzi także spotyka cierpienie , ból , płyną łzy , bo nie ma tego co powinien mieć zabezpieczone przez tych którzy podjęli sie sprowadzenia go na ten świat , bo szatan robi zakłucenia w budowaniu dogodnych warunków by wszystkim żyło sie dobrze , by każdy miał dogodne warunki do pełnienia woli Boga , do wywiązywania sie z zadań i obowiązków które spoczywają z woli Boga . .Po śmierci także cierpi w piekle , w czyścu bo zmarnował czas pobytu wśród świata na czynienie tego co niewłaściwe w ocenie Boga Ojca , co odpycha od Boga . . .Sytuacja człowieka jest bardzo złożona , nie taka beztroska jak sie wydaje człowiekowi żyjącemy wśród świata , bo w takim przekonaniu podstępem trzyma go szatan , by był w uśpieniu , by nie szukał dróg wyjścia z tej pułapki , by dalej dawał sie wykorzystywać i oszukiwać , no i by nadal cierpiał. . . .Szukając dróg wyjścia z tego problemu doszłam do wniosku , że człowiek żle funkcjonuje dlatego ze ma uśpione sumienie .Bo niekiedy mówi sie , ten człowiek jest bez sumienia , jak on mógł tak posytąpić . .No i idąc za tym tokiem rozumowania doszłam do wniosku że aby wyprowadzić człowieka z tego w czym pogrążył go szatan , trzeba zacząć od sumienia .By to ono kontrolowało całego człowieka pod względem oceny jego myśli czynów decyzji które podejmuje . . .Dlatego zaczęłam słać do Nieba telegramy modlitwy z prośbą o to by nastąpiło oświecenie i obudzenie sumienia w każdym człowieku , z uśpienia które spowodował szatan . By każde sumienie wyrzucało człowiekowi to co jest niezgodne z wytycznymi Bożej Prawdy Sprawiedliwości Miłości .By powodowało wyrzuty nie do zniesienia za każde odstępstwo , za każdy czyn niezgodny z oczekiwaniem Boga , by tym sposobem włączła sie samokontrola w człowieku , którą wykasował szatan i spowodował to że człowiek zyje w przekonaniu że wszystko może , że wszystko mu wolno ze wszystko sie mu należy , bo on jest najważniejszy i to Bóg ma pracować dla jego widzimisie , to współbrat ma jemu służyć ,. Tylko nie zdaje sobie z tego sprawy ze to czyni na polecenie szatana , by tym sposobem robić problemy jak sie da i ile sie da sobie współbratu i Bogu . .Robię szturm do Nieba z prośbą aby odbudowa i uporządkowanie rozpoczęła sie od serca , od uporządkowanie go za pomocą mechanizmu stanowiącego samokontrole prowadzonego przez Ducha św . . . Proszę o to by każde sumienie pobudzone przez działanie Ducha św stało sie oświecone Bożą Jasnością i sumie wytyczało dobrą drogę prowadzącą wprost do bożego celu …. .

  6. Apostoł Różańca said

    „W dniu kiedy mama trafiła do szpitala, rozpoczęłam nowennę pompejańską. Byłam załamana, płakałam. Byłam pewna, że to już ostatnie dni życia mojej mamy.” Świadectwo Agaty:
    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/06/agata-zawdzieczam-te-laske-maryi/

  7. Powiew ze wschodu said

    Módlmy się za dusze naszych braci i sióstr.
    6 TYSIĘCY OSÓB popełniło samobójstwo w 2013. Najtragiczniejszy rok od ponad 20 lat!!!
    w latach 1991-2013 samobójstwo popełniło ponad 100 tys. osób

    Dane publikowane przez Komendę Główną Policji są przerażające. W zeszłym roku ponad 6 tysięcy osób podjęło próbę samobójczą, która zakończyła się śmiercią desperata.
    więcej:
    http://niezalezna.pl/56890-6-tysiecy-osob-popelnilo-samobojstwo-2013-najtragiczniejszy-od-ponad-20-lat

    W Polsce codziennie 15 osób podejmuje próbę samobójczą, a 11 z nich odbiera sobie życie. Samobójstwa powodują w naszym kraju więcej zgonów niż wypadki komunikacyjne – alarmują eksperci. Podkreślają zarazem, że liczby te stale rosną.

    Dr Piotr Wierzbiński z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przypomina, że jeszcze w 1998 r. samobójstwa stanowiły 8. przyczynę zgonów na świecie, ale obecnie przesunęły się na pozycję 4. „Tym co najbardziej przeraża jest fakt, że w grupie wiekowej od 7 do 19 lat samobójstwa stanowią drugą przyczynę zgonów” – mówi psychiatra.

    http://niezalezna.pl/51929-szokujace-dane-w-polsce-wiecej-osob-odbiera-sobie-zycie-niz-ginie-w-wypadkach

  8. Powiew ze wschodu said

    Wielki sukces chrześcijańskich biznesmenów w USA. Nie muszą finansować antykoncepcji jak nakazywała reforma Obamacare

    Sąd Najwyższy USA orzekł, że firmy rodzinne lub kontrolowane przez kilka osób nie muszą zapewniać pracownikom w ramach polis ubezpieczeniowych dostępu do antykoncepcji i środków poronnych, jeśli narusza to przekonania religijne ich właścicieli.

    To przegrana administracji prezydenta Baracka Obamy. Zwana Obamacare reforma ubezpieczeń zdrowotnych, która weszła w życie z początkiem roku, wprowadziła bowiem wymóg, by w ramach obowiązkowych polis firmy w pełni pokrywały pracownicom także koszty antykoncepcji, w tym wkładek wewnątrzmacicznych czy budzących kontrowersje pigułek zażywanych już po stosunku. W przeciwnym razie firmy musiałyby płacić karę.

    http://wpolityce.pl/swiat/203077-wielki-sukces-chrzescijanskich-biznesmenow-w-usa-nie-musza-finansowac-antykoncepcji-jak-nakazywala-reforma-obamacare

  9. Wiktoria said

    Piekne, mialam wrazenie, ja gdyby tam z wami razem uczestniczylam w tym spotkaniu, bardzo zywe odczucie, spiewalam wszystkie piosenki. Niby wszystko to co Vcka mowi juz wiemy, ale nie jest duzo tych, ktorzy praktykuja polecenia Maryji stale, z milosci. gdybysmy wszyscy powaznie zabralismy sie do tego o czym prosi nas Krolowa Pokoju, to potrafilibysmy wymodlic nawrocenie ojczyzny, pokoj, przynajmniej znacznie zmniejszyc dzialanie szatana.

  10. red said

    🙂

    Chciałem z Wami się czymś podzielić. Przed wyjazdem Blogowiczów do Medjugorie, napisałem do Admina maila z prośbą o modlitwę w mojej intencji – kończyła mi się umowa o pracę, nie miałem żadnych podstaw by sądzić, że zostanie przedłużona. Wczoraj dostałem od pracodawcy umowę na 5 lat. Trudno w to jeszcze uwierzyć, ale trzymam ją właśnie w ręku:)

    Dziękuję Pielgrzymom za pamięć o intencjach wszystkich tych, którzy nie mogli pojechać.

    Chwała Panu:)

  11. Bogna said

    • Dana said

      Taka interpretacja nazwy papieża „Piotr Rzymski” odpowiadała by dalszej części proroctw Malachiasza.
      Ostatnie zdanie z Malachiasza:
      „W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego,
      [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień,
      po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud.
      Koniec.

      http://www.fronda.pl/forum/przyszlosc-kosciola-petrus-romanus-czyli-piotr-rzymianin,43871.html

    • Dana said

      Pani Bogno na koniec ulubionego Pani filmu trzy symbole ryb wystrzeliły do góry jak rakiety.Skąd to Pani bierze.

  12. Bogna said

    http://www.msza.com.pl/jorge-mario-bergoglio-jako-papiez-franciszek

    • Dana said

      Na krzyżu Papieża Franciszka widać wyraźnie, że to jest Pan Jezus Dobry Pasterz niesie na ramionach owieczkę ,którą trzyma za nogi .Z tyłu za Panem Jezusem widać pełno owiec.

      http://pl.gloria.tv/?media=443773

    • KRYSTYNA said

      Krzyż PF, na którym po odwróceniu wyraźnie widać twarz tzw. jokera, który w kartach tarota symbolizuje szatana, a u góry spadający głową w dół ptak kształtem przypomina trójząb, podobnie jak kształt ułożonych kwiatów podczas kanonizacji JPII i JXXIII

      • Dana said

        Pani Krystyno ja mam 50 lat i jako dziecko na lekcji religii tak rysowaliśmy Ducha Św.w postaci gołębicy skierowanej w dół ( leci z nieba) to było już dawno i to wtedy też był trójząb .Przecież to już robi się niepoważne.

        • Dana said

          to wtedy też był trójząb ?

        • Chritophor said

          Dana , popieram to co piszesz ! Niestety to walka z wiatrakami , żadne argumenty nie przemawiają co niektórym na tym blogu .Odnoszę wrażenie ,że bardzo by chcieli aby ich przekonanie i ślepe uznanie mbm wreszcie się spełniło ! Choć zauważyłem że jedna osoba , raz „szczuje ” przeciwko PF w różny sposób a innym razem podaje linka w treści , którego jest wypowiedź ZA PF ! Jak to jest ?? Kiedy te osoby uświadomią sobie ,że wbijają klin w ten nasz kochany Kościół Katolicki !!! Proponuję dla tych osób aby może odprawiły jakąś nowennę , może pompejańską w intencji rzekomo fałszywego proroka ! Chyba nie trzeba nikomu uświadamiać wagi takiej intencji , ratując świat cały przed mocami piekielnymi , bo jeżeli w to wierzycie że jest fałszywy PF to ratujcie świat ! Chyba że egoistycznie nie możecie sie doczekać tego końca i zniszczenia wielu ! Tylko obawiam się , że taka postawa niektórych ,sama was strąca w piekielne czeluści. Jeszcze raz przypomnę Św. Faustynę , która w Dzienniczku wyraźnie napisała jak Pan Jezus kładzie wielki nacisk na posłuszeństwo – komu ? – doczytajcie sami . Kochani z Bogiem

        • bozena said

          Chritophor, a moze Ty bys odprawil Nowenne Pompejańską w intencji tych, ktorzy ci „belką w oku stoją” – wszak powinnismy sie modlic za siebie nawzajem a nie szczuc na siebie.

        • Chritophor said

          Bozena , właśnie !!! przeczytaj jeszcze raz z uwagą swój wpis …” wszak powinniśmy sie modlić za siebie nawzajem a nie szczuc na siebie „. O tym własnie pisałem ! W swoim wpisie nie wymieniłem nikogo po „imieniu ” dlaczego to odniosłaś do siebie ? Mój wpis skierowany był do tych dwulicowców faryzeuszy !….
          Z Bogiem kochani

  13. Bogna said

    http://ostrzezenie.net/wordpress/

  14. Atanazy said

    Z braku lepszego miejsca wklejam tutaj:

    „Prawo i Sprawiedliwość, Polska Razem Jarosława Gowina i Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry są bliskie zjednoczenia. Propozycja współpracy miała wyjść z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego.

    Jak informuje „Rzeczpospolita” do przekazania propozycji miało dojść kilka dni temu na spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem.

    Politycy Solidarnej Polski i Polski Razem nie chcą jednak mówić jaką propozycję przedstawił im Kaczyński. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że chodzi o propozycję wspólnego startu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych i wcześniejszą współpracę polityczną.

    Jak miałaby wyglądać ta współpraca? Najpierw miałby powstać klub Polski Razem, współpracujący z PiS. Z kolei przed wyborami samorządowymi trzy partie miałyby zorganizować wspólny kongres programowy.

    Z informacji, które dotarły do „Rzeczpospolitej”, wynika, że do niedawna mocno krytykowani przez PiS politycy Solidarnej Polski „dostali korzystne propozycje”. – Jesteśmy zaskoczeni tym, jak bardzo elastyczny jest Kaczyński. Problemem może być tylko opór partyjnego aparatu PiS – przekonuje współpracownik Gowina.

    Read more: http://www.pch24.pl/polska–prawica–razem-tym-razem-,23911,i.html#ixzz36DD8sr7G

    O czymś takim pisałem. Polskie ugrupowania prawicowe powinny się zjednoczyć i wspólnie wystartować do wyborów. Mam nadzieję, że po wyborach też będą umiały współpracować. To jest jedyny sposób na odsunięcie PO od władzy i trzymanie ich oraz postkomunistów z dala od niej.

    • cox said

      Oby to tylko nie było AWS-bis!

    • Powiew ze wschodu said

      Katolicy przebudzeni. Wielkie protesty w całym kraju
      Mieszkańcy wielu polskich miast udowodnili po raz kolejny, że katolicyzm w naszym kraju wciąż jest ogromną siłą! Od Krakowa po Białystok wierni protestowali przeciwko bluźnierstwom w teatrach! Nie obyło się bez przepychanek z policją. Część spektakli udało się odwołać, a wiele zakłócić.
      Katolicy w całej Polsce protestowali przeciwko bluźnierczej sztuce Rodrigo Garcii „Golgota Picnic”. Sztuka miała być wystawiona w Poznaniu, ale po silnych protestach społecznych, zebraniu ponad 60 tys. podpisów i licznych pikietach, spektakl odwołano.

      http://www.pch24.pl/katolicy-przebudzeni–wielkie-protesty-w-calym-kraju,23863,i.html

      • Powiew ze wschodu said

        „Środowisko teatralne we współpracy z państwowym Instytutem Teatralnym skrzyknęło się, by w ramach „solidarności z Poznaniem” wyświetlić projekcję owego bluźnierstwa w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Katolicy licznie się temu sprzeciwili”

        „Teatry” otrzymywały odpowiednie pieniądze na prezentację „sztuki”.
        Tak więc mieliśmy zaplanowaną, celową prowokacje oraz bluźnierstwo zainspirowane i zorganizowane przez aparat państwowy Tuska.
        Potwierdzają tę tezę m.in wypowiedzi wiceminister Kultury.
        Tusk i jego rząd w swoich działaniach jest przeciwny wartościom chrześcijańskim i to należy głośno powiedzieć.
        Nie przeszkadza to Tuskowi „fotografować” się ze wszystkimi hierarchami kościelnymi czy to katolickimi czy innych wyznań.
        Przed wyborami była wizyta w Watykanie.
        Ostatnio widziałem zdjęcia Tuska z otwarcia prawosławnego Muzeum w Supraślu.
        Obłudnik, którego trzeba wysłać jak najszybciej na śmietnik historii.

      • Powiew ze wschodu said

        Kilka dni temu obserwowaliśmy wydarzenia pod teatrami, które zdecydowały się zaprezentować „Golgota Picnic”. Pamiętamy wystawę w Centrum Sztuki Współczesnej. W pamięci wciąż tkwią makabryczne obrazki z Krakowskiego Przedmieścia, gdzie pluto na krzyż i modlących się ludzi…

        Prokuratura dostosowuje swoje decyzje do oczekiwań obozu władzy i ulega presji medialnej liberalno-lewicowych gazet. Takie postępowanie jeszcze odbije się czkawką prokuratorom. Proszę zauważyć, że z jednej strony prowadzone są szkolenia dla prokuratorów i policjantów, które mają na celu uwrażliwienie ich na tzw. mowę nienawiści, kierowaną rzekomo przeciw gejom i transwestytom. Z drugiej, widać zupełny brak reakcji na przypadki mowy nienawiści skierowanej przeciwko katolikom. Prokuratura zachowuje się tak, jakby zapisy Kodeksu Karnego nie istniały. Dochodzenia, nawet jeśli podejmowane, prowadzone są w kierunku umarzania danej sprawy. Nie przypominam sobie sytuacji, w której człowiek, znieważający jakiejś katolików czy miejsce kultu zostałby skutecznie ukarany. Nikt z prokuratorów, sędziów nie chce ryzykować swojej kariery. Wolą się przypodobać „Wyborczej”. To bardzo przykre.
        więcej:
        http://www.fronda.pl/a/stanislaw-pieta-dla-frondapl-takie-postepowanie-jeszcze-odbije-sie-czkawka-prokuratorom,39056.html

    • kooool said

      Jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu, będzie dobrze.

      • Wiesia said

        No właśnie „jeśli”.Jeśli ten warunek Boga będzie spełniony,to będzie znaczyło,że my naprawdę podchodzimy do Słów Boga poważnie.Że nie tylko w Niego wierzymy,ale wierzymy Jemu i tylko Jemu.I..,że tylko On może nam pomóc,ale niejednokrotnie człowiek o tym zapomina,dużo mówi o Bogu..,ale nie przyjmuje Jego warunków.

  15. szafirek said

    Jakie modlitwy poleca Najświętsza Panna w Medjugoriu ? Przede wszystkim siedem „Ojcze nasz”, Zdrowaś Maryjo” i Chwała Ojcu” razem z „Wierzę w Boga”… Poza tym, jeszcze kilka innych modlitw. W 1984 roku poprosiła, aby widzący codziennie odmawiali trzy części różańca… W swych objawieniach wiele razy podkreślała ważność modlitwy różańcowej. W dniu 18 grudnia 1981 roku, na zakończenie [objawienia, Maryja] zaintonowała [pieśń] „Królowo Różańca świętego”… A oto niektóre Jej wypowiedzi z pierwszej połowy okresu spotkań z wizjonerami:

    „Co wieczór odmawiajcie różaniec” (8 października 1984)… „Różaniec nie jest ozdobą domu, a często ludzie traktują go tylko jako ozdobę. Powiedz wszystkim, aby się na nim modlili” (do Mirjany 18 marca 1985)… „Proszę was, abyście wszystkich wezwali do odmawiania różańca. Różańcem pokonacie wszystkie trudności, którymi szatan chce wyrządzić krzywdę Kościołowi katolickiemu. Kapłani, wszyscy odmawiajcie różaniec ! Nie żałujcie czasu na modlitwę różańcową !”… „Dziś wzywam was, żebyście ze szczególną modlitwą wystąpili przeciw szatanowi… Obleczcie się w zbroję i z różańcem w ręku zwyciężycie go” (8 sierpnia 1985)… „Niech wierni codziennie rozważają życie Jezusa, modląc się na różańcu” (1985)… „Dziś wzywam was, byście zaczęli z żywą wiarą odmawiać różaniec. W ten sposób będę mogła wam pomóc… Drogie dzieci, wzywam was, żebyście odmawiały różaniec i żeby różaniec był dla was obowiązkiem, który będziecie wypełniać z radością. W ten sposób zrozumiecie, dlaczego tak długo jestem z wami. Pragnę was nauczyć modlić się” (12 czerwca 1986)… „Pragnę tylko, aby różaniec stał się dla was życiem” (4 sierpnia 1986)… „Wszystkie wasze modlitwy bardzo Mnie poruszają, zwłaszcza wasz codzienny różaniec” (1987).

    „Módlcie się, i niech różaniec zawsze będzie w waszych rękach jako znak dla szatana, że do Mnie należycie” (25 lutego 1988)… „Weźcie różaniec i zbierzcie wokół siebie dzieci i całą rodzinę. Taka jest droga wiodąca do zbawienia… Weźcie różaniec i módlcie się na nim”(2 lutego 1990)… „Módlcie się więcej, ponieważ to modlitwy szczególnie potrzebujecie w tych ostatecznych czasach. Najlepszą bronią przeciwko szatanowi jest różaniec” (1 sierpnia 1990)… „Bóg posłał Mnie do was, abym wam pomogła. Jeśli chcecie – przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu” (25 stycznia 1991)… „Codziennie odmawiajcie wszystkie trzy części różańca, a raz w miesiącu weźcie udział we Mszy świętej w intencji niewierzących” (18 marca 1991)… „Błagam was, weźcie różaniec w ręce, teraz bardziej niż kiedykolwiek. Mocno go ściskajcie i módlcie się z całego serca w tych trudnych czasach” (18 marca 1992)… „Wzywam wszystkich kapłanów, zakonników i zakonnice aby modlili się na różańcu i innych uczyli modlitwy. Różaniec… jest mi szczególnie drogi. Przez różaniec otwórzcie mi swoje serce, a będę mogła wam pomóc” (25 sierpnia 1997)… „Z różańcem w ręku i z miłością w sercu kroczcie ze mną” (2 marca 2012)…

    Wielkie znaczenie tej modlitwy Najświętsza Panna podkreślała także w przekazach wewnętrznych do Jeleny: „Poświęcajcie codziennie przynajmniej trzy godziny na modlitwę, w tym co najmniej pół godziny rano i wieczorem. Do czasu modlitwy zaliczają się Msza święta i modlitwa różańcowa” (16 czerwca 1983)… „Każdego ranka odmawiajcie „Anioł Pański”, pięć „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i „Chwała Ojcu” dla uczczenia Męki Pańskiej, a szóste za naszego Ojca Świętego, Papieża. Potem odmówcie „Wierzę w Boga” i modlitwę do Ducha Świętego. I jeśli to możliwe, warto byłoby odmówić różaniec” (27 stycznia 1984)… „Przez wiele lat całkowicie się wam oddałam. Czy to zbyt wiele, zarezerwować dla Mnie trzy dni ? W ciągu tych dni nie pracujcie, ale weźcie różaniec i módlcie się” (maj 1984 i początek sierpnia1984)… „Niech różaniec w waszych rękach przypomina wam o Jezusie” (1 czerwca 1984)… „Na pamiątkę Jezusa trzymajcie w dłoniach różaniec” (1 czerwca 1985)…

    „Pewnego razu Vicka znalazła w skrzynce z narzędziami w traktorze, którym często jeździła w pole do pracy, dwa starodawne duże różańce nie należące do nikogo. Kiedy spytała o nie Maryję, usłyszała, że są to dary od niej, aby zachęcić dziewczynki do modlitwy”. Mirjana zaś podkreślała, że „Matka Boża domaga się, aby przez wszystkie dni był odmawiany różaniec”…
    http://rozaniec.maryjni.pl/wydruki/strona_00_08.html

  16. Wiesia said

    Komunizm będzie przyczyną tego całego zła.

    Nie dlatego, że komunizm promuje Ateizm. Dlatego, że będzie on promował nienawiść do Boga.

    Rosja i Chiny będą u władzy w wielu krajach, począwszy od Europy.

    ~~[Unia Europejska, bestia z dziesięcioma rogami, zostanie pożarta przez drugą bestię, bardziej bezwzględną i silniejszą.]~~

    Wtedy komunizm mocno się zakorzeni, a następnie rozprzestrzeni się wszędzie.

    Okres ten nie będzie trwał długo. Będzie krótki.

    Wasze modlitwy osłabią jego wpływ, ale zostało to zapowiedziane i nastąpi.

    Módlcie się, módlcie się, módlcie się o nawrócenie całego świata podczas Ostrzeżenia.

    Jeśli większość dusz nawróci się, wówczas wiele z tego wielkiego ucisku może zostać złagodzone.

    Wasz Jezus.
    http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/07/23/moje-rece-zostaly-wyrwane-ze-stawow-podczas-mojego-ukrzyzowania-tak-jak-widac-to-na-wizerunku-calunu-turynskiego/

  17. Leszek said

    Chciałbym odnieść się do dzisiejszej kilku warstwowej św. Ewangelii wg św. Mateusza o uciszeniu wzburzonego gwałtownymi wichrami morza, miotającego i zalewającego, chcącego zatopić łódź z apostołami i „śpiącym” w niej Panem Jezusem:
    „23 Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim/towarzyszyli Mu Jego uczniowie. 24 Nagle zerwała się gwałtowna/wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. 25 Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: Panie, ratuj {nas}, giniemy! 26 A On im rzekł: Czemu bojaźliwi jesteście/czemuż ogarnia was strach, małej wiary? Potem (po)wstał, rozkazał wichrom i jezioru/morzu, i nastała głęboka cisza. 27 A ludzie pytali zdumieni: ‚Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?’ ” (Mt 8,23-27).
    Do pewnego momentu podróż morska łodzią wodami jeziora/morza Galilejskiego na drugi jego brzeg przebiegała spokojnie i nic nie zapowiadało, że tafla jeziora nagle zmieni swoje „oblicze”. To słowo nagle jest bardzo istotne, albowiem takiego obrotu sprawy zupełnie nie spodziewali się uczniowie, a utwierdzał ich w tym przekonaniu, w bezpieczeństwie tej podróży „śpiący” w łodzi Pan Jezus. Ale był to pozorny spokój, bowiem nagle, w jednej chwili wszystko (też i stan ducha uczniów), warunki morskie się zupełnie zmieniły, do tego stopnia, że zaczęły realnie zagrażać zatonięciu łodzi, życiu płynących w niej. Stan „pozornego” spokoju, bezpieczeństwa zmienił się w jednej chwili w/na wielkie niebezpieczeństwo! Było to kompletne zaskoczenie. Stało się to nagle – tj. zupełnie nieoczekiwanie, bowiem burzy nikt z uczniów – poza rzecz jasna z Wszystko – wiedzącym Panem Jezusem – nie oczekiwał, nie spodziewał się.
    W języku biblijnym morze jest wielkim żywiołem, miejscem przebywania i królestwa złych duchów, demonów, jest też symbolem świata doczesnego, świata będącego w mocy złego ducha. Łódź z uczniami to miejsce przebywania, obecności Boga w Kościele, nowym Izraelu Bożym, żyjącym w tym świecie, będącym zwłaszcza dzisiaj, w Końcu Czasów w mocy Złego (1J 5,19!) w świecie, często wrogim Bogu i Kościołowi.
    Mówi się, że ósmym sakramentem św. jest historia, którą kieruje Pan Bóg, w której działa, by wypełniały się jego, często niezrozumiale dla ludzi (też i obecnych w Kościele) myślących po ludzku, bez światła wiary, zbawcze plany/zamysły trwające przez pokolenia (wedle Ps 33,11). cd(2)n

    • Leszek said

      Przyjrzyjmy się zatem krótko historii Izraela, narodu wybranego (który jest modelowym przykładem: dlaczego tak, a nie inaczej postępuje Pan Bóg w historii z każdym człowiekiem, z tym czy innym narodem, szczególnie tymi narodami, które mienią się chrześcijańskimi, czy wręcz z Kościołem, z ludzkością), który był prowadzony przez Boga Jahwe, poprzez pryzmat tego oto jakże wymownego fragment psalmu 44, będącego elegią narodową Izraela, lamentacją zbiorową w chwili jego ucisku, dziejowego nieszczęścia:
      „Na rzeź nas wydałeś jak owce … wystawiłeś nas wzgardę naszym sąsiadom, na pośmiewisko i urąganie naszego otoczenia. …przez wzgląd na Ciebie, Panie ciągle nas mordują, mają nas za owce na rzeź przeznaczone. Ocknij się! Dlaczego ś p i s z, Panie? Przebudź się! Dlaczego zakrywasz Twoje oblicze, niepomny na naszą nędze i ucisk? Powstań, przyjdź nam na pomoc i wyzwól nas przez swą łaskawość!” (44,12.14.23-27).
      Izrael woła do Boga: „Dlaczego nasz Boże opuściłeś nas, zwaliłeś na nas nieszczęścia i niedolę, zapomniałeś o nas. Czemu jesteś tak nieczuły na nasze cierpienia? Czy jest to Ci zupełnie obojętne, co się z nami dzieje, że jesteśmy wzgardzeni, poniżani, mordowani? D l a c z e g o tak z nami postępujesz? Itd.
      Dlaczego, z jakiego to powodu Izrael, naród wybrany doświadcza cierpienia, wobec którego Bóg wydaje się ‘obojętny’ i ‘głuchy’ na błagania, by je usunąć.
      To nie Bóg „spał/śpi″, lecz naród wybrany, któremu objawił się Bóg jedyny i Prawdziwy, przez którego miały Go poznać i niejako ‘zobaczyć’ i uwierzyć w Niego, w Jego istnienie inne narody! To nie Bóg miał się „ocknąć″ i „przebudzić″! To Izrael s p a ł głębokim snem pychy, niewiary, buntu, prowadzącym do zguby wiecznej, udaremniając zamysł Boży wobec niego. Nie, Bóg nie był bezczynny! Bóg działał i robił wszystko, co należało robić, by poprzez swoich proroków, a także różnego rodzaju klęski żywiołowe wskrzesić do życia „umarłego″ Izraela, by wstrząsnąć nim, zbudzić z tego niebezpiecznego dla niego samego snu śmierci! Bóg wtedy zakrywał przed Izraelem Swoje Oblicze zgadzając się na wydanie swego narodu, w moc jego nieprzyjaciół, następstwem jego przewin i grzechów. Dopuścił do zaistnienia dziejowego kataklizmu/apokalipsy w historii Izraela: zniszczenie/spalenie Jerozolimy i świątyni, niewola babilońska. To był konieczny czas pokuty, żalu za sprzeniewierzanie się woli Bożej, który miał zaowocować przebaczeniem i powrotem do Boga.
      „Kiedy nawrócicie się do Pana, Boga naszego całym sercem i z całej duszy, aby postępować przez Nim w prawdzie, wtedy i On z w r ó c i się do was i już nigdy n i e z a k r y j e o b l i c z a s w e g o przed wami” – czytamy w Księdze Tobiasza (13,6). cd(3)n

    • Leszek said

      W tej św. Ewangelii możemy znaleźć również wątek egzystencjonalny, który przytoczył w swoim wpisie Mariusz Info w Gł. Wpisie: ‚Medjugorje z lotu ptaka’
      z 30.06. 2014, w poz. 8.
      Dla zainteresowanych: na tym blogu w Gł. Wpisie: ‚Ania Golędzinowska: z nocnego klubu do Medjugorie’ z 1 Lipca 2013r, w poz. 1 – można znaleźć moje wpisy dot. właśnie ujęcia egzystencjonalnego, będące wyjętymi fragmentami katechezy napisanej w oparciu o tą właśnie Ewangelię przeze ze mnie kilka lat temu. Jeśli ktoś chciałby otrzymać całość tej katechezy, to mógłbym mu ją przesłać na podany adres internetowy.

  18. KRYSTYNA said

    PRZED ROZPOCZĘCIEM ŚWIADECTWA VICKI ,SŁYCHAĆ BYŁO ŚPIEW KS. PIOTRA NATANKA.

    W TYM CZASIE OBOK TEJ KAPLICY KS.PIOTR PRZEWODNICZYŁ PROCESJI .

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !

  19. KRYSTYNA said

    USA: Obama przegrał z chrześcijanami w sądzie, nie będą opłacać aborcji i antykoncepcji

    Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych zobowiązał administrację Bracka Obamy do poszanowania sumień przedsiębiorców, którzy nie chcą opłacać swym pracownikom środków wczesnoporonnych i antykoncepcyjnych.

    Aktualnie wchodzą one w skład pakietu obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych, które wprowadził Biały Dom w ramach kontrowersyjnej reformy służby zdrowia.

    Do tej pory prawo do sprzeciwu sumienia miały jedynie instytucje prowadzące działalność o charakterze ściśle kultowym. Rodzina Green, posiadająca sieć 600 sklepów typu „zrób to sam”, odwołała się do Sądu Najwyższego, domagając się gwarantowanego przez konstytucję poszanowania sumienia. Rodzina Green należy do tak zwanych chrześcijan ewangelicznych i nie godzi się na zabijanie nienarodzonych, w tym na stosowanie środków wczesnoporonnych. Sąd Najwyższy uznał argumenty chrześcijańskiej rodziny. Zastrzegł jednak, że z prawa do sprzeciwu sumienia można korzystać tylko w firmach, które należą do niewielkiej grupy właścicieli, spójnych w swych poglądach.

    Decyzja Sądu Najwyższego jest postrzegana jako poważny cios dla Baracka Obamy, który dąży do ograniczenia wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych.

    Źródło: KAI

    Read more: http://www.pch24.pl/usa–obama-przegral-z-chrzescijanami-w-sadzie–nie-beda-oplacac-aborcji-i-antykoncepcji,23908,i.html#ixzz36DcM4Xke

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________

  20. KRYSTYNA said

    Prawda doprowadza wielu ludzi do podziałów, ponieważ nie potrafią jej sprostać…
    ________________________________________________________________

    26.06.2014, 14:00 – Nikt z was nie jest w stanie zrozumieć Bożych Praw

    Moja szczerze umiłowana córko, nigdy nie wolno wam sądzić, że Moje Słowo dane światu poprzez te Orędzia zostanie łatwo przyjęte. Ci, którzy go nie akceptują od czasu do czasu będą usiłowali żyć tymi Orędziami i wszystkim o co ich proszę. Jednak zamiast żyć tymi Orędziami i odpowiednio dostosować do nich swoje życie, będą oni nieustannie podważali każde Słowo, które pochodzi z Moich Najświętszych Ust. Gdyby zamiast tego zastosowali się do Mojego Nauczania, które się nigdy nie zmienia, wówczas lepiej by Mi służyli.

    Nikt z was nie jest w stanie zrozumieć Bożych Praw, które pochodzą od Mojego ukochanego Ojca. Kiedy będziecie próbowali analizować Tajemnice Boskości Trójcy Świętej, nie uda się wam to, gdyż nie wszystko możecie wiedzieć. Każdy z was, kto jest przekonany, że rozumie wydarzenia prowadzące do Mojego Powtórnego Przyjścia i poza nie, musi wiedzieć o tym. Ujawniam pewne zdarzenia tylko po to, by pomóc przygotować wasze dusze. Moje Objawienia nie są wam dane po to, by wzbudzać sensację, kontrowersje lub nienawiść wśród was, ponieważ Ja nigdy nie wywoływałbym takiego zamętu. Zamęt wynika z braku zaufania do Mnie i palącej ludzkiej ciekawości, co jest zrozumiałe. Musicie po prostu pozostać wiernymi Mojemu Świętemu Słowu – to wszystko, o co proszę.

    Gdy chodziłem po Ziemi, prowadziłem proste życie. Uczyłem Mojego Słowa w prosty sposób tak, aby wszyscy rozumieli Moje Nauczanie. Pokazałem Mój wstręt względem tych, którzy utrzymywali, że reprezentują Boga i których obowiązkiem było zagwarantowanie, by honorowano Dziesięć Przykazań. Jednak ci uczeni mężowie, przepełnieni pychą, nosili szaty obwieszone klejnotami i szczycili się swoimi stanowiskami w Świątyni Boga. Tak mocno nastawieni byli w swoich działaniach na afiszowanie się; nakazywanie; upominanie ubogich, pokornych i niewykształconych; że zapominali o jednym ważnym fakcie. Ich zadaniem było służyć Bogu. Aby służyć Bogu, musieli służyć Jego dzieciom. Zamiast tego żądali szacunku; poszukiwali uznania i zazdrościli sobie wzajemnie pozycji w hierarchii władzy, istniejącej w Świątyniach. Na żadnym etapie nie zachęcałem do pogoni za sensacją, a chociaż Moje Słowo przekazywane było masom i w bardzo prosty sposób, to jednak wywoływało ono kontrowersje. Gdyż tylko Słowo Boże, które jest proste i jednoznaczne, może gorszyć w ten sposób. Prawda doprowadza wielu ludzi do podziałów, ponieważ nie potrafią jej sprostać. Jednak musicie troszczyć się tylko o Prawdę – Słowo Boże. Analizowanie Mojego Słowa lub spieranie się o sens Prawdy i traktowanie Słowa Bożego jako sensacji jest stratą czasu. Znacznie lepiej jest służyć Mnie, służąc innym w Moje Imię.

    Nie bójcie się Prawdy; nie odrzucajcie jej; odsuwając ją stworzycie nową jej interpretację. Prawda pozostaje ta sama co zawsze. Moje Słowo jest Moim Słowem. To co mówię, Stanie się. W Wolę Bożą nie można ingerować. Przyjęcie Prawdy przyniesie jasność umysłu; pokój w waszych duszach i pragnienie bycia posłusznym Mojemu Słowu – tak jak jest ono przekazywane – w każdym czasie. Niczego nie możecie do niego dodać, gdyż ono pozostanie nietknięte na wieczność.

    Wasz Jezus

    za:http://paruzja.info/oredzia-przeglad/71-czerwiec-2014/1579-26-06-2014-14-00-nikt-z-was-nie-jest-w-stanie-zrozumiec-bozych-praw

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

  21. KRYSTYNA said

    Lipiec

    – miesiąc adoracji Najdroższej Krwi Pańskiej.

    1 lipca, przypadało jedno z największy świąt chrześcijańskich: Święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa, które zostało wykreślone z kalendarza liturgicznego przez modernistów wewnątrz kościoła. (czarna pantera)

    Miesiąc lipiec, wg. tradycyjnego kalendarza liturgicznego rozpoczyna się uroczystością Najdroższej Krwi Pana Jezusa i poświęcony jest kontemplacji i adoracji Najdroższej Krwi Chrystusa. Czcimy tę tajemnicę, jednocząc się z Chrystusem w Komunii świętej, rozważając momenty przelania Krwi przez Chrystusa, zawarte w liturgii, w Piśmie Świętym czy w świadectwie męczenników.

    W doświadczeniu codziennego tryumfu zła, bagatelizowania grzechu, mody na powątpiewanie, profanacji świętych tajemnic i miejsc, jesteśmy zaproszeni i wezwani zarazem, by stawać w sposób duchowy pod Krzyżem Jezusa i zbierać Krew Chrystusa, która i dziś wypływa z Jego Ran.

    Z adoracji płynie łaska do przyjęcia każdego bólu, każdej ciemności, skutku każdego grzechu jako szczególnej obecności Krwi Jezusa. Nędza otaczającego świata wypływająca z ludzkiej pychy każe zanosić błagalne: Wybaw nas! do Chrystusa, słowami Litanii do Jego Krwi. W litanijnych wezwaniach wyznajemy wiarę w moc Przenajświętszej Krwi, a doświadczając jej działania, stajemy się zdolni, by upodabniać się do Chrystusa Zmartwychwstałego i stawać się: „mocą wyznawców”, „zdrojem miłosierdzia”, „nadzieją pokutujących”, „pociechą płaczących”, „ostoją zagrożonych”, „otuchą umierających”.

    Gorliwym propagatorem w XIX w. kultu Prznajdroższej Krwi Chrystusa był Kasper del Bufalo – założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Przenajdroższej. Poświęcił on nowe dzieło tajemnicy Krwi Chrystusa, ponieważ był przekonany, że: Niegdyś atakowano jedynie poszczególne prawdy wiary. W naszych czasach ten bój toczony jest przeciw religii, a zwłaszcza przeciw naszemu Ukrzyżowanemu Panu. Trzeba więc znów odnowić chwałę krzyża naszego Zbawiciela. Uzyskał w 1822 r. zezwolenie na obchodzenie liturgiczne święta Krwi Chrystusa 1 lipca we wszystkich domach swego stowarzyszenia, a później w miejscach istnienia Bractwa Najdroższej Krwi.

    Papież Pius IX dekretem Redempti sumus (1849) rozszerzył obchód święta na cały Kościół, a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca. Do tego kultu zachęcał papież Jan XXIII w Liście apostolskim Inde a primis o rozszerzeniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa (1960 r.), na który powołuje się Jan Paweł II podczas swoich katechez.

    W filmie Mela Gibsona „Pasja” jest wymowna scena, gdy Maryja, Matka Jezusa po Jego biczowaniu, ściera z posadzki białymi chustami Krew Chrystusową. Miejsce biczowania jest pełne krwi. W głębokim milczeniu, na kolanach Maryja starannie obmywa ziemię, aby żadna kropla Krwi Chrystusa nie spłynęła nadaremnie. Jej twarz i ręce są także zakrwawione. Oddaje hołd swemu i naszemu Zbawicielowi i jako pierwsza czci Przenajświętszą Krew. Ta symboliczna scena rodzi w sercu pytanie: Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

    http://www.jezuici.pl/am/kult/kult_009.htm

    Pamiętajmy niech nie będzie w lipcu dnia, w którym byśmy zapomnieli odmówić Litanię do Najdroższej Krwi Pana. Bo to Ta Krew obmyła całą ludzkość z grzechów. Wynagradzajmy i prośmy o odmianę, bo tak jak nie raz już pisałam, modlitwa jest to najpotężniejsza broń.

    Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

    Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.

    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas.

    Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.

    W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.

    Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    za:http://www.apokalipsa.info.pl/index_049.htm

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

  22. Dzieckonmp said

    Dwie minuty trwające wideo przy którym płaczą miliony ludzi na całym świecie. Pokazany jest chłopiec, który stracił matkę. Zobacz co dzieje się w końcu!

  23. Dana said

    Lipiec miesiącem adoracji Najdroższej Krwi Chrystusa

    „Ludzkość, tak często raniona przez nienawiść i przemoc, odczuwa coraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebę skuteczności działania Krwi Zbawiciela. W Niej zawiera się Wielka moc miłości Chrystusa, nadzieja, a także droga pojednania”.
    Jan Paweł II

    Miesiąc lipiec poświęcony jest kontemplacji i adoracji Najdroższej Krwi Chrystusa (1 lipca wg tradycyjnej liturgii obchodzone jest święto Przenajdroższej Krwi). Czcimy tę tajemnicę, jednocząc się z Chrystusem w Komunii świętej, rozważając momenty przelania Krwi przez Chrystusa, zawarte w liturgii, w Piśmie Świętym czy w świadectwie męczenników.
    Kult Krwi Jezusowej ściśle wiąże się z tajemnicą Męki Pańskiej i Eucharystii.

    Zachęcamy w miesiącu lipcu do odmawiania Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa:

  24. KRYSTYNA said

    RAK – cudowna mieszanka: cytryna + soda oczyszczona
    ____________________________________________

    Cudowna mieszanka: cytryna + soda oczyszczona: 10.000 razy lepszy skutek niż chemoterapia!

    Dlaczego nie wiedzieliśmy o tym?

    Bo istnieją organizacje, których interesem nie jest to byśmy wiedzieli o cudownych właściwościach cytryny. Dlatego od tej chwili możesz pomóc komuś kto tego potrzebuje, dzieląc się tym artykułem!

    Czy wiesz ilu ludziumiera podczas gdy trzyma się to w tajemnicy, żeby nie zagrozić interesom wielkich korporacji?

    Już wykazano, że cytryna ma silne właściwości antynowotworowe. Ponadto ma wiele innych korzystnych właściwości. Jest bardzo skuteczna w przypadku torbieli i guzów.

    Ten owoc może wyleczyć z raka. Został sprawdzony na wszystkich rodzajach raka, a jeśli dodasz sodę oczyszczoną będzie jeszcze lepiej, bo znormalizuje pH organizmu.

    Cytryna jest bardzo skutecznym środkiem antybakteryjnym o bardzo szerokim spektrum działania przeciwko infekcjom bakteryjnym i grzybiczym. Cytryna jest skuteczna przeciwko pasożytom wewnętrznym i robakom, reguluje ciśnienie krwi i jest silnym środkiem antydepresyjnym, redukuje stres i kryzysy nerwowe.

    Źródłem tej informacji jest interes: pochodzi od jednego z największych producentów leków, który mówi, że po 20 testach laboratoryjnych prowadzonych od 1970 do chwili obecnej udowodniono, że:

    Cytryna niszczy komórki rakotwórcze 12 rodzajów nowotworów. Cytryna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek rakotwórczych i ma 10.000 razy silniejsze działanie niż leki takie jak Adriamycyna, chemioterapia i produkty narkotyczne.

    I co jest jeszcze bardziej interesujące – ten rodzaj leczenia z ekstraktem z cytryny i sody oczyszczonej, tylko niszczy komórki rakotwórcze i nie wpływa na zdrowe.

    Pacjent powinien pić dwie łyżeczki soku z cytryny z pół łyżeczki sody oczyszczonej. I oczywiście, to nie leczy strasznych skutków ubocznych chemioterapii.

    Najlepiej jest posadzić cytrynę w doniczce by mieć pewność, że cytryna będzie organiczna, żadne chemikalia. Cytryna organiczna jest 100 razy bardziej skuteczna niż cytryna uprawiana z chemicznymi nawozami i opryskami.

    Źródło:

    Instituto de Ciencias de la Salud, L. L. C. 819 N. Charles Street Baltimore, MD 1201

    http://www.secretlyhealthy.com/lemon-and-baking-soda-miraculous-combination/

    http://www.healthy-holistic-living.com/lemon-baking-soda-miraculous-combination.html

    Michelle Toole, tłum z j. ang. Ola Gordon

    za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rak-cudowna-mieszanka-cytryna-soda-oczyszczona-2014-07

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

    • bozena said

      Dzieki Krysiu, ciekawe artykuly. Dodam jeszcze jedno, ze duze dawki vit C byly wykorzystywane dla ochrony pracownikow Fukushimy przed nadmiernym promieniowaniem.

  25. KRYSTYNA said

    http://www.fronda.pl/blogi/miroslaw-salwowski/nie-ma-przypadkow-sa-tylko-znaki-26hjd36y,39583.html

  26. apostolat said

    DLACZEGO CAŁY MIESIĄC POŚWIĘCONY NAJDROŻSZEJ KRWI?

    Rozważania z książki: „Il mese del Preziossismo Sangue”, Rafaello Bernardo CPPS, Rzym (tłum. G. Truś)

    Pytanie to jest zbyteczne dla dusz rozpalonych miłością do Boskiej Krwi Chrystusa, gdyż poznały już, jakiej słodyczy smakują i ileż duchowych zwycięstw przynosi temu, kto praktykuje tę pobożność. Lecz bezbożni, letni? Powiedzą: Kolejny miesiąc! Nigdy się nie skończy.

    Odpowiemy im: Ta praktyka nie jest nowa. Święty Kasper del Bufalo, nazwany przez Papieża Jana XXIII prawdziwym i największym na świecie apostołem pobożności do Najdroższej Krwi Jezusa, zdołał, na początku minionego wieku, wprowadzać ją prawie we wszystkich miesiącach roku, na zmianę, w różnych kościołach Rzymu i we wszystkich miastach i wioskach (a były one liczne), które były miejscem jego apostolstwa.

    Po miesiącu maju dla Maryi i czerwcu dla Najświętszego Serca Jezusowego, Kościół świadomie ustalił, że miesiąc lipiec będzie poświęcony Najdroższej Krwi Jezusa. Lipiec jest centrum roku słonecznego, jest miesiącem nad miesiącami, miesiącem słońca, które praży swym najintensywniejszym skwarem: a Odkupienie nie jest może stołem obfitującym w cudowne źródło – Boskiej Krwi – wlewanej w dusze przez miłość Chrystusa? Oto dlaczego tak święto, jak i miesiąc Najdroższej Krwi zostały ustanowione w środku roku prawie, by przypomnieć nam pełnię samego Odkupienia. Ale jest jeszcze inny motyw: właśnie w lipcu życie chrześcijańskie osłabia się, a życie ziemskie nabiera rozmachu i w tym ferworze tryumfuje zło. Dlatego konieczna jest jakaś pomoc, a znaleźć ją można właśnie we Krwi Chrystusa.

    Układając rozważania na MIESIĄC NAJDROŻSZEJ KRWI, postanowiłem sobie wyjść na spotkanie tym, którzy zbytnio nie dysponują wolnym czasem.

    Postarałem się pisać zwięźle. Bardziej niż rozwijanie rozważań, wolałem podsuwać myśli, które każdy może sobie rozwinąć według swej możliwości. Niech Krew Jezusa przyjmie i pobłogosławi tę skromną pracę, którą Jej dedykuję, i niech będzie szeroko niosła błogosławieństwo i korzyści tym wszystkim, którzy będą praktykować tak bogate duchowością nabożeństwo.

    Rozważania z książki: „Il mese del Preziossismo Sangue”, Rafaello Bernardo CPPS, Rzym (tłum. G. Truś)

    http://naszdziennik.pl/wp/83713,dlaczego-caly-miesiac-poswiecony-najdrozszej-krwi.html

    • apostolat said

      MODLITWA NA POCZĄTEK MIESIĄCA NAJDROŻSZEJ KRWI

      Mój Jezu, przyjmij cześć oddawaną w tym miesiącu na wynagrodzenie za liczne niegodziwości ludzkie; a kiedy nieprzyjaciel dobra usiłuje oddalić z umysłów Twych dzieci pamięć Twej miłości, niech nabożeństwo do Boskiej Krwi przybliży dusze do Twego Serca.

      1 lipca SIEDEM ROZLAŃ KRWI

      Przyjdźcie, uwielbiajmy Chrystusa, Syna Bożego, który odkupił nas Krwią swoją.

      Aby nas odkupić, Jezus aż siedem razy wylewa Krew! Motywem tak obfitych i bolesnych rozlewów krwi nie jest wymóg zbawczy świata, gdyż dla wybawienia go wystarczyłaby zaledwie tylko jedna kropla, lecz wyłącznie Jego miłość do nas.

      Na początku historii ludzkości miało miejsce ciężkie krwawe wydarzenie: bratobójstwo Kaina, i Jezus na początku swego ziemskiego życia zechciał rozpocząć dzieło zbawienia od pierwszego przelania Krwi, tej podczas obrzezania, wylanej na ramionach swej Matki jako na pierwszym ołtarzu Nowego Testamentu. Wznosi się więc z ziemi do Boga pierwsza godna ofiara, i od tej chwili już zawsze będzie On spoglądał na ludzkość nie okiem sprawiedliwości, lecz miłosierdzia.

      Mijały lata od tego pierwszego wylania Krwi – lata pokornego życia w ukryciu, wyrzeczeń i pracy, modlitwy, upokorzeń i prześladowania – aż Jezus daje początek w ogrodzie oliwnym swej zbawczej Męce, wylewając krwawy pot. Nie cierpienie fizyczne wywołuje u Niego pocenie się Krwią, lecz wizja grzechów całej ludzkości, które On, Niewinny, bierze na siebie wraz z czarną niewdzięcznością tych, którzy depczą Jego Krew i odrzucają Jego Miłość.

      Ponownie Jezus przelewa swoją Krew podczas biczowania, aby obmyć szczególnie grzechy ciała, gdyż „na tę plagę zepsucia nie mogło być lepszego lekarstwa” (św. Cyprian).

      I jeszcze Krew cierniem ukoronowania. To Chrystus, król miłości, który zamiast korony ze złota wybrał koronę z cierni, bolesną i krwawiącą, aby pycha ludzka ugięła się przed majestatem Boga.

      Kolejna Krew, podczas drogi krzyżowej, pod ciężkim drzewem krzyża, pośród obelg, przekleństw i ciosów, męki swej Matki i płaczu pobożnych niewiast. „Kto chce pójść za Mną – powiedział On – niech się zaprze samego siebie, weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”. Gdyż nie ma innej drogi, aby dotrzeć na górę uzdrowienia, jak tylko ta, zbroczona Krwią Chrystusa.

      Jezus dotarł na Kalwarię i znowu przelewa Krew z rąk i stóp przybitych do krzyża. Z wysokości tej góry – prawdziwego teatru Miłości Bożej – te krwawiące ramiona wyciągają się w szerokim litościwym i miłosiernym objęciu: „Przyjdźcie do mnie wszyscy”. Krzyż jest tronem i katedrą Najdroższej Krwi, znakiem przynoszącym uzdrowienie i nową cywilizację na wieki, symbolem zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią.

      Nie mogło zabraknąć tej najbardziej szlachetnej Krwi, tej prosto z serca. Właśnie ostatnie krople pozostające w Ciele Zbawiciela daje nam poprzez ranę, którą uderzenie włócznią otwiera w Jego boku. Jezus w ten sposób odkrywa dla ludzkości tajemnice własnego Serca, aby odczytała Jego przeogromną miłość.

      Oto jak Jezus zechciał wycisnąć z każdej żyły całą swą Krew i hojnie oddać ludziom.

      A co zrobili ludzie, od chwili śmierci Chrystusa do dzisiaj, by odwzajemnić tak wielką miłość? Ludzie nadal pozostają niedowierzający, przeklinający, nienawidzący się i mordujący wzajemnie, nieuczciwi. Ludzie podeptali Krew Chrystusa.

      Przynajmniej my, aby naprawić ogrom niewdzięczności i odwzajemnić w ten sposób tak wielką miłość, ofiarujmy Ją Bogu i błagajmy nie tylko za nas, ale również za wszystkich grzeszących braci.

      PRZYKŁAD: W roku 1848 Pius IX z powodu okupacji Rzymu został zmuszony do ucieczki i schronił się do Gaety. Tam również udał się Sługa Boży ks. Giovanni Merlini i przepowiedział Ojcu Świętemu, że gdyby złożył obietnicę rozszerzenia święta Najdroższej Krwi na cały Kościół, rychło powróciłby do Rzymu. Papież, po refleksji i modlitwach, 30 czerwca 1849 r. odpowiedział, że zrobiłby to, jednakże nie z racji ślubowania, lecz od siebie, jeśli przepowiednia się urzeczywistni. Wierny obietnicy, 10 sierpnia tego samego roku podpisywał dekret o rozszerzeniu święta Najdroższej Krwi na cały Kościół w pierwszą niedzielę lipca.

      Święty Pius X w 1914 r. ustanawia je na dzień pierwszy lipca, a Pius XI w 1934, na wspomnienie XIX Jubileuszu Stulecia Odkupienia, podnosi je do podwójnego rytu pierwszej kategorii. W roku 1970 Paweł VI, wraz z reformą kalendarza, połączył je z uroczystością Bożego Ciała, z nową nazwą: uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa.

      Pan posłużył się przepowiednią świętego misjonarza, aby rozszerzyć to święto na cały Kościół, i zechciał w ten sposób ukazać, jak mu jest drogi kult swej Najdroższej Krwi.

      POSTANOWIENIE: Będę obchodził ten miesiąc w jedności z Najdroższą Krwią, prosząc szczególnie o nawrócenie grzeszników.

      AKT STRZELISTY: Krwi Jezusa, ceno naszego odkupienia, bądź błogosławiona na wieki

      http://naszdziennik.pl/wp/83687,modlitwa-na-poczatek-miesiaca-najdrozszej-krwi.html

      • apostolat said

        1 LIPCA – ŚWIĘTO PRZENAJŚWIĘTSZEJ KRWI CHRYSTUSA

        Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
        Zanurzam w Twojej Krwi siebie samą.
        Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyśle czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem.
        Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
        Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
        Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku.
        Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
        Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
        Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.
        Oddaję siebie samą do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

  27. KRYSTYNA said

    Święcenia kapłańskie w IBP i FSSP oraz tradycyjne prymicje

    Maj i czerwiec są tradycyjnymi miesiącami udzielania święceń kapłańskich w diecezjach i instytutach zakonnych. Nie inaczej było w tym roku.

    27 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, w kościele p.w. Św. Eligiusza w Bordeaux, J.E. Giuseppe Sciacca, biskup tytularny Fundi, pełniący funkcję sekretarza pomocniczego Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej wyświęcił na prezbiterów trzech diakonów z Instytutu Dobrego Pasterza: Francuza Gregorego Lutz-Wiest i dwóch Polaków – Mateusza Markiewicza i Karola Załęskiego.

    Ks. Mateusz odprawi swoją Mszę prymicyjną w najbliższą niedzielę, 6 lipca, o godz. 9.00 w kościele p.w. NMP na Piasku we Wrocławiu

    za:http://www.unacum.pl/2014/07/swiecenia-kapanskie-w-ibp-i-fssp-oraz.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

  28. KRYSTYNA said

    Liczba trzęsień ziemi o sile powyżej 7 stopni podwoiła się w 2014 roku

    W pierwszym kwartale tego roku było dwa razy więcej silnych wstrząsów sejsmicznych niż średnio i to licząc aż od 1979 roku. Każdy chyba jest w stanie dostrzec, że w tym roku zdecydowanie wzrosła ilość silnych trzęsień ziemi. Nie jest to tylko wrażenie, ale i fakt potwierdzony między innymi przez amerykański instytut USGS. Dlaczego jednak tak się dzieje?

    Doświadczamy obecnie okresu, który już teraz jest określany jako rekordowy pod względem aktywności sejsmicznej. Specjaliści z USGS są zaskoczeni tym co widzą. Eksperci tacy jak Tom Parsons i Eric Geist z tego instytutu, oświadczyli, że jakkolwiek rośnie ilość wstrząsów to nie ma dowodów wskazujących na to, że jest to skutkiem jakichś procesów makro i podejrzewają oni, że jest to zwykła przypadkowa zmienność.

    Uczeni spodziewali się odnaleźć dowody na powiązanie silniejszych wstrząsów z innymi, które wedle ich teorii miałyby być w ten sposób wyzwalane. Wcześniej ustalono, że fale sejsmiczne są w stanie przenikać na duże odległości i powodować wstrząsy w zupełnie nieoczekiwanych miejscach na świecie.

    Naukowcy przyznają jednak, że nie udało im się odnaleźć dowodów na powiązanie trzęsień ziemi. Głównie dlatego skłaniają się oni do teorii, że to co teraz obserwujemy to raczej wysyp niezwiązanych ze sobą zjawisk sejsmicznych niż konsekwencje wzajemnego wpływu na siebie fal sejsmicznych.

    Wskaźnik średniej ilości dużych trzęsień ziemi, czyli o magnitudzie większej niż 7 stopni wynosił około 10% rocznie od 1979 r., Dynamika tych procesów wzrosła do 12,5% rocznie, począwszy od 1992 r., a następnie do 16,7% rocznie począwszy od roku 2010. To o 65 % więcej w porównaniu do tempa z 1979 r. Teraz ten wskaźnik jeszcze wzrośnie po pierwszych trzech miesiącach 2014 roku.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/liczba-trzesien-ziemi-o-sile-powyzej-7-stopni-podwoila-sie-w-2014-roku

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

  29. Cierpiący said

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Otóż mam do pastwa taką sprawę.Przechodzę bardzo ciężki okres w życiu, mam w nim wiele problemów i ostatnio praktycznie nic mi w nim nie wychodzi.Dlatego mam taką prośbę – czy mógłby ktoś z państwa podać mi kontakt ( nr telefonu, e-mail)do najlepiej katolickiego wizjonera, proroka bądź charyzmatyka , który mógłby mi pomóc w tych moich problemach.Takiego człowieka, który ma kontakt z niebem.Piszę tutaj ponieważ widzę, że są państwo obeznani w tych sprawach.Z góry dziękuję za odpowiedzi i udzieloną pomoc.

    • Dzieckonmp said

      Nie szukaj wizjonerów tylko pojedź do Medjugorje i porozmawiaj z Jezusem i Królową Pokoju a cięzki okres w życiu się skończy.

      • Cierpiący said

        Niestety sytuacja życiowa na razie nie pozwala mi pojechać do Medjugorje.

    • pio0 said

      Dobrze Ci Admin radzi. Może pomocna będzie dla Ciebie dzisiejsza Ewangelia.

      (Mt 8,23-27)
      Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: Panie, ratuj, giniemy! A On im rzekł: Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary? Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza. A ludzie pytali zdumieni: Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?

      • pio0 said

        Wierzyć w każdych okolicznościach

        Uczniowie idą za Jezusem, ufają Mu. Być w szkole Mistrza z Nazaretu t nie tylko dzielić entuzjazm tłumu, zasłuchanego w słowa Jezusa, zachwyconego Jego cudami. Być blisko Jezusa to także przeżywać w Jego obecności życiowe burze i nawałnice! Apostołowie byli doświadczonymi rybakami, jednak ta gwałtowna i niespodziewana burza przerosła ich możliwości. Przerażeni obudzili Jezusa. Jedno Jego słowo wystarczyło, aby powrócił pokój i głęboka cisza.

        Modlitwa

        Jezu, Twój spokojny sen wśród niebezpiecznej burzy pokazuje mi, co znaczy złożyć swoje życie w ręce Ojca. Ucz mnie takiego zawierzenia. Pragnę w każdej mojej życiowej burzy wołać do Ciebie.Amen.

    • kasia1 said

      idż do Spowiedzi,Komunii Św,padnij na kolana ,a pomału wszystkie supły się rozwiążą.

    • MamOczy said

      Mam taki kontakt , a nawet lepszy przyjdź do Jezusa podczas Adoracji . On czeka na Ciebie ! Przyjdź i opowiedz o swych kłopotach to kontakt z samym Bogiem Żywym 🙂

    • bozena said

      Ja powtorze to samo za Adminem i Pio0, nie szukaj ludzkiego posrednika pomiedzy sobą a Bogiem (moze Ci zle poradzic i potem go znienawidzisz). Najlepiej ucisz sie na jakis czas, pomodl sie do Ducha Sw (np http://www.katolik.pl/do-ducha-swietego,22365,818,cz.html?idr=10543), poswiec czas na modlitwe i rozmyslanie, najlepiej przed Najsw. Sakramentem i znajdziesz swoj problem. Przemysl swoje zycie, zrob dobry rachunek sumienia tak „twarzą w twarz” z Jezusem, pojdz do Spowiedzi Sw a „wyjscia” ktorych poszukujesz ukazą sie Tobie. A swoje zycie zawierz Matce Najswietszej.

    • halina said

      Cierpiący —– pomodle sie w Twojej intencji , by Dobry Bóg udzielił Ci pomocy i łaski której tak bardzo potrzebujesz ……Najświętsze Serce Jezusa zmiłuj sie nad –cierpiącym — Matko Bolesna módl sie za — cierpiącym —. Jezu Chryste bądz mu Królem i Panem . Duchu św oświecaj pouczaj prowadz –cierpiącego —. Boże Ojcze pobłogoslaw —-cierpiącegoo — … . Droga Matko Zbawienia , polecam Tobie —cierpiącego —Prosze poleć go Swojemu Synowi Jezusowi , aby obdarzył go pokojem ducha i miłoscią serca .Proszę módl sie , aby został przyjety wMiłosierne Ramiona Twojego Syna i chroń go od krzywdy .Dopomóz mu pozostać wiernym wobec Słowa Bożego , a szczególnie w tych chwilach , gdy jest atakowany przez przeciwnosci aby sie odwrócic … ……. .Gdy bardzo będziesz chciał nawiązać kontakt z Niebem poprzez serce z pewnoscią Ci sie to uda .To pragnienie przypieczętuj czynami z miłosci do Boga wypływającymi i szczerą z serca wypływającą modlitwą różańcową a odczujesz w sercu zmiany i przeobrażenia które Cie zaskoczą .

    • Dana said

      Cierpiący gdzie mieszkasz ?

    • Cierpiący said

      Dzięki za pocieszające słowa i rady prosto z serca.Lecz niestety Bóg się do mnie nie odzywa.Próbowałem już kiedyś Spowiedzi i Komunii i nic to nie pomogło, było tylko jeszcze gorzej.Jutro napiszę coś więcej bo dzisiaj nie mam już czasu.Szczęść Boże.

      • MamOczy said

        Rozmawiaj z Bogiem codziennie i mów mu o wszystkich . A, skoro nosisz krzyż powtórz za Jezusem . Ojcze zabierz ten kielich ale niech się stanie wola Twoja , a nie moja .

      • halina said

        Jednorazowe zwrócenie sie do Boga to nie jest sposób na otrzymanie pomocy . By były widoczne zmiany trzeba wytrwałości cierpliwości i czasu . Widzisz jak w przyrodzie wszystko wzrasta i aby był efekt , owoc , potrzeba czasu , . Tak samo jest w świecie duchowym .Najważniejsze jest to by ufnością otworzyć sobie furtke którą będzie sie wlewało Boże działanie .A wówczas dopiero będą nastepowały zmiany .A wolą zamykać serce przed tym co z piekła pochodzi i mówienie szatanowi wciąż NIE . Bo każda uległośc podstepowi szatana to podstawa dorobienia sobie problemów i trudności ,

    • Margaretka said

      Szukasz kogoś zaufanego, kto cię zrozumie i pomoże, takim kimś jest Pan Jezus. W ciszy w zaufaniu, zwierz się właśnie Jemu i całkowicie Mu się poddaj. Ja tak robię w sytuacjach bardzo trudnych i to mi bardzo pomaga. Nie szukaj rozwiązań, nie staraj się wszystkiego zrozumieć, poproś Go o pomoc, a ta przyjdzie w sposób jaki nie jesteś w stanie przewidzieć. Żadna psychoterapia czy psychoanaliza nie da ci tego, co ufność i zawierzenie Panu Jezusowi, Bogu, który działa w sposób niezwykły. Poproś Go o odpowiedź na twoje rozterki i bądź cierpliwy.

    • Cierpiący said

      Piszecie żeby zaufać Bogu.Tylko, że ja Boga już tyle razy prosiłem o pomoc, że nikt chyba tego nie zliczy.A On nic nie odpowiedział na moje wołania. Parę lat tamu poszedłem na studia.Niestety bardzo szybko z nich wyleciałem.Ta rezygnacja ze studiów zbiegła się z moim nawróceniem.Wcześniej z Bogiem łączyło mnie tylko chodzenie do Kościoła w niedzielę,a i to nawet nie zawsze.Trafiłem na bezrobocie.Jednak nie narzekałem – modliłem się stopniowo coraz więcej, przystępowałem do Komunii Świętej.Niestety niedługo potem zaczęły się pojawiać w mojej głowie najohydniejsze rzeczy, wulgaryzmy, bluźnierstwa itp.Męczyły mnie one zwłaszcza na modlitwie.Przez te ohydne myśli zacząłem powolutku odchodzić od modlitwy, spowiedzi i przystępowania do Komunii, aż zrezygnowałem z nich w ogóle.Pozostało znów tylko chodzenie do Kościoła w niedzielę i święta.Po półtora roku od początku tych obsesji (wyczytałem że to się tak nazywa) mama skierowała mnie do psychiatry.Podkreślam, że cały ten czas byłem na bezrobociu.Psychiatra przepisał mi leki, które po kilku tygodniach pomogły zbyć te obsesje.Niestety leki te mają skutki uboczne.Po jakimś czasie od początku ich używania stałem się potwornie rozleniwiony, otępiony, mam problemy z najprostszymi czynnościami.Taka sytuacja trwa już 2 lata.Nadal jestem bez pracy, łącznie już 3.5 roku.Reasumując jestem więc po ciężkiej psychozie, która trwała 1.5 roku i siedzę samotnie w domu od już wspomnianych 42 miesięcy.Jak już wspomniałem na początku Boga prosiłem o pomoc już wielokrotnie, by zesłał mi łaski pozwalające prowadzić choć minimalne życie religijne bo sam z siebie jestem na to za słaby.Często proszę też o łaskę znalezienia pracy odpowiedniej dla mnie , ale tu też cisza.Mam jeszcze inne lęki, blokady, niemoce wywołane przez neuroleptyki np. ledwo wytrzymuję w Kościele godzinę.Dlatego szukam jakiegoś mistyka, do którego osobiście lub przez świętych przemawia Bóg.Taki ktoś w stylu proroków z ST.Ale jak widzę nie znacie chyba takiego człowieka.No cóż dzięki za pomoc, może poszukam gdzie indziej.Naprawdę jak się mówi do Boga już tyle miesięcy i nic się w życiu nie zmienia to się ma wszystkiego dość.A ja przecież nie mam jakiś wielkich wymagań.Pozdrawiam.

      • kooool said

        Musisz zastanowić się nad sobą, co robisz, co zrobiłeś i co chcesz robić dla Boga.
        Rozważ ile wymagasz od innych, a ile sam dajesz od siebie, a ile dajesz od siebie za coś.
        Zamiast chodzić do kościoła, chodź na spotkanie z Jezusem, samo Jego Imię leczy.
        Trwaj i szukaj Boga, a znajdziesz.

        Szukając pracy można na wiele sposobów, liczyć na innych, podbijać obecności, wysyłać CV lub przygotować się, poznać zakłady w okolicy, umówić się i osobiście spotkać się, oferując swoje usługi, chęci, itp próbując siebie niejako sprzedać.

      • szafirek said

        NOWENNA POMPEJAŃSKA ,a przynajmniej jeden różaniec codziennie, lekarstwo na całe zło. A jeśli nawet nadal będziesz chory to będziesz miał siłę nieść swój krzyż i dostaniesz łaski by mieć siłę znosić to cierpienie. Chódz do kościoła ,spowiedzi i przyjmuj Pana Jezusa w Komunii św. A jak nie masz teraz siły to różaniec do ręki ,a Matka Boża Cię poprowadzi i da siły by chodzić do kościoła, odpędzi szatana od Ciebie.Zobaczysz wróci nadzieja.Masz dużo czasu więc zacznij od różańca ,zmuś się ,a potem będzie coraz lepiej.Nie dawaj satysfakcji złemu i trwaj przy Bogu, to sa próby i walka trwa o dusze. Jezus dał Ci ten krzyż by Cię zblizyc do siebie,On jest blisko gdy cierpisz.Rozmawiaj z Nim z Jego Mamą. Rozumiem ,że Ci ciężko i bardzo współczuje, ale nie porzucaj modlitwy.
        Z Panem Bogiem i Maryją

        Ave Maryja!

      • szafirek said

        (262) 27 I 1937. Czuję znaczne polepszenie zdrowia; Jezus przyprowadza mnie od bram śmierci do życia, przecież już mi niewiele brakowało, aby umrzeć, a tu znowu Pan udziela mi pełni życia, chociaż jeszcze mam pozostać w sanatorium, ale jestem prawie już zupełnie zdrowa. Widzę, że jeszcze się nie spełniła we mnie całkowicie wola Boża, dlatego żyć muszę, bo przecież wiem, że jeżeli spełnię wszystko, co Bóg względem mnie postanowił, na ziemi, to dłużej mnie nie pozostawi na wygnaniu, bo domem moim jest niebo; ale nim pójdziemy do ojczyzny, musimy spełnić wolę Bożą na ziemi, to jest – muszą się w nas dokonać próby i walki.

        O mój Jezu, przywracasz mi zdrowie i życie, daj mi moc do walki, bo bez Ciebie nic uczynić nie jestem w stanie; daj mi moc, bo Ty wszystko możesz, widzisz, że jestem dzieckiem słabym i cóż mogę.
        Znam całą moc miłosierdzia Twego i ufam, że mi dasz wszystko, co potrzebuje słabe dziecię Twoje.

        Dz. św. s.Faustyny (897-898)

      • Cierpiący said

        Co do pracy to nie napisałem, że posiadam orzeczenie o niepełnosprawności i to stopień znaczny, więc w rejonie mojego zamieszkania naprawdę dla takich jak ja ciężko coś znaleźć.Co do modlitw i rozmów z Bogiem to naprawdę ja już nie mam sił.Ostatnio mimo mojej niemocy zmobilizowałem się na odmówienie choćby kilku różnych litań (ledwo dałem radę) i skończyło się jak zawsze czyli brakiem pomocy.Prosiłem już wielokrotnie o pomoc samego Boga, Matkę Bożą, Anioła Stróża, mojego patrona Św Marka i innych świętych i nic – absolutna cisza.Piszecie żeby godnie cierpieć.Tylko, że ja cierpię już od 3.5 roku i bardzo mało miałem w tym czasie szczęśliwych chwil.Można je chyba policzyć na palach jednej ręki.Pan Jezus owszem bardzo cierpiał na koniec życia, tylko że wcześniej zaznał trochę szczęścia.Nie chce, żeby to źle zabrzmiało, ale on nie cierpiał latami, tylko jeden dzień.A zresztą on był Bogiem, miał kontakt ze Swoim Ojcem więc to zupełnie co innego.Ja zaś jestem sam, Boga w ogóle nie czuję.Chyba Bóg mnie przeklął.Jeszcze raz dziękuje wszystkim za ciepłe słowa i modlitwę i jakby ktoś znalazł jakiegoś mistyka z którym można porozmawiać o swoich problemach to niech poinformuje o tym na tej stronie.Szczęść Boże.

        • szafirek said

          Przeczytaj jak św. s.Faustyna cierpiała. Może ta mistyczka Ci pomoże?

          (45) + Doświadczenia Boże w duszy umiłowanej szczególnie przez Boga. Pokusy i ciemności, szatan.

          Miłość duszy nie jest jeszcze taka, jak Bóg tego żąda. Dusza nagle traci obecność Bożą. Powstają w niej różne błędy i wady, z którymi musi toczyć zaciekły bój. Wszystkie błędy podnoszą głowę, jednak czujność jej jest wielka. Na miejsce dawnej obecności Bożej wstąpiła oschłość i posucha duchowa, nie czuje smaku w ćwiczeniach duchownych, nie może się modlić, ani tak jak dawniej, ani jak teraz się modliła. Rzuca się we wszystkie strony i nie znajduje zadowolenia. Bóg się przed nią ukrył, a ona w stworzeniu pociechy nie znajduje i żadne stworzenie nie umie jej pocieszyć. Dusza pragnie namiętnie Boga, ale widzi swą nędzę, zaczyna odczuwać sprawiedliwość Bożą. Widzi jakoby utraciła wszystkie dary Boże, umysł jej jest jakby przyćmiony, ciemność zapada w całej jej duszy, zaczyna się udręka co do nie pojęcia. Dusza starała się przedstawić stan swej duszy spowiednikowi, lecz nie została zrozumiana. Zapada jeszcze w większe niepokoje. Szatan zaczyna swe dzieło.(96)
          Wiara zostaje w ogniu, walka tu jest wielka, dusza robi wysiłki, trwa aktem woli przy Bogu. Szatan posuwa [się] z dopuszczenia Bożego jeszcze dalej, nadzieja i miłość jest w doświadczeniu. Straszne są te pokusy. Bóg duszę wspiera niejako potajemnie. Ona o tym nie wie, bo inaczej niepodobna jest ostać się. I wie Bóg, co może dopuścić na duszę. Dusza kuszona [jest] niewiarą, co do prawd objawionych, do nieszczerości wobec spowiednika. – Szatan jej mówi: Patrz, nikt cię nie zrozumie, po co mówić o tym wszystkim? Brzmią w jej uszach słowa, których ona się przeraża i zdaje się jej, że je wymawia przeciw Bogu. Widzi to, czego by widzieć nie chciała. Słyszy to, czego słyszeć nie chce. A jest to straszne w takich chwilach nie mieć doświadczonego spowiednika, sama dźwiga całe brzemię. Jednak, o ile jest to w jej mocy, powinna się starać o światłego spowiednika, bo może złamać się pod tym ciężarem, i to często jest nad przepaścią. (46) Te wszystkie doświadczenia są ciężkie i trudne. Bóg nie dopuszcza ich na duszę, która by wpierw nie była dopuszczona do głębszego z Bogiem obcowania i nie skosztowawszy słodyczy Bożych, a także Bóg ma w tym swoje zamiary dla nas niezbadane. Często Bóg w podobny sposób przygotowuje duszę do przyszłych zamiarów i dzieł wielkich. I chce ją doświadczyć, jako czyste złoto, ale to jeszcze nie koniec próby. Jest jeszcze próba nad próbami – to jest zupełne odrzucenie od Boga.(97)

        • szafirek said

          Kiedy tak strasznie byłam ściśniona tymi cierpieniami, weszłam do kaplicy i powiedziałam z głębi duszy te słowa: Czyń ze mną, o Jezu, co Ci się podoba. Ja Ciebie wszędzie uwielbiać będę. I niech się stanie wszystka wola Twoja we mnie, o Panie i Boże mój, a ja wysławiać będę nieskończone miłosierdzie Twoje. Przez ten akt poddania ustąpiły te straszne udręki. – Wtem ujrzałam Jezusa, który mi rzekł: Ja zawsze jestem w sercu twoim. Niepojęta radość przeniknęła duszę moją i [napełniła] wielką miłością Bożą, którą zapaliło się biedne serce moje. Widzę, że Bóg nigdy nie dopuści ponad to, co możemy znieść. O, nie lękam się niczego, jeżeli zsyła na duszę udręczenia wielkie, to jeszcze większą wspiera łaską, chociaż jej wcale nie spostrzegamy. Jeden akt ufności w takich chwilach oddaje Bogu więcej chwały niż wiele godzin przepędzonych na pociechach w modlitwie. Widzę teraz, że jak Bóg chce duszę trzymać w ciemności, to nie oświeci jej ani żadna książka, ani spowiednik.(Dz.78)

        • bozena said

          Lubisz czytac? Przyjemne, Jezus jest przy Tobie caly czas, tylko usiadz i zacznij czytac o Jego zyciu. Jak powiesc ale prawdziwa, bez stresu, po malych urywkach. Bez zadnego specjalnego wysilku, na ile czas Ci pozwla. Wg mnie to prawie jak modlitwa. CZytasz jakby pamietnik z zycia Jezusa. Tylko nie wmawiaj sobie, ze „to nie jest dla Ciebie” i nie wyszukuj wymowek, zmuszaj sie do malych kroczkow, malych wysilkow. Czytanie to przeciez taki niewielki wysilek….
          Poemat Boga Czlowieka
          http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html
          Nie stresuj sie, nie zadreczaj, kiedy masz „glupie podszepty”, wymawiaj Imie „Jezus”, a Ci pomoze. Zanurz sie w lekturze i badz szczesliwy, chocby wtedy tylko kiedy czytasz … Obiecuje pamietac o Tobie w modlitwie.

        • bozena said

          Poznasz tez, ze Jezus cierpial cale zycie, od bycia ubogim po zwyklą codzienną ludzką nienawisc czy niezrozumienie,cierpial codziennie jak zwykly czlowiek. A i owszem „mial kontakt ze Swoim Ojcem”… ale poprzez MODLITWE. Modlil sie nocami nie spiąc, poscil w intencjiach swoich apostolow itd. Zacznij czytac Poemat, a na pewno znajdziesz Przyjaciela, ktory Cie zrozumie i da Ci troche Bozego Pokoju.

        • Dana said

          Wydaje mi się ,że to ,że to co pisze cierpiący -:Niestety niedługo potem zaczęły się pojawiać w mojej głowie najohydniejsze rzeczy, wulgaryzmy, bluźnierstwa itp.Męczyły mnie one zwłaszcza na modlitwie.Przez te ohydne myśli zacząłem powolutku odchodzić od modlitwy, spowiedzi i przystępowania do Komunii, aż zrezygnowałem z nich w ogóle”.
          Wskazuje ,że myśli on o egzorcyście.W Kielcach jest podaję link;

          http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/

        • Margaretka said

          Niestety, nie znam takiej osoby. Przykro mi, że taki trudny masz okres w życiu, 3i pół roku, to faktycznie długo. Nie wiem czy to będzie jakieś pocieszenie, ale wiele ludzi doświadcza takich trudności, choć wielu w bliskim otoczeniu, tego nawet nie dostrzega. Jeżeli masz możliwość, wybierz się na jakąś pielgrzymkę, już niedługo się zaczną. Życzę Ci byś poznał jakąś bliską duszę i by miłość, przyniosła ci radość. Z twojego komentarza wnioskuję, że jesteś sympatycznym człowiekiem. Życzę tobie powodzenia i wytrwałości.

        • Margaretka said

          Chcę jeszcze dodać jedną myśl, a mianowicie Ty szukasz osoby mającej kontakt z niebem. Musisz uważać, bo nie brakuje osób, którym się wydaje, że są pobłogosławione tym darem, a tak naprawdę są zwiedzeni. Ja prędzej szukałabym na twoim miejscu egzorcysty. Powodzenia

        • cox said

          Być może nie odczytałeś jeszcze Bożego planu wobec ciebie? Może Bóg przez cierpienie chce coś konkretnego tobie powiedzieć?Zauważ także, że Bóg tego, kogo szczególnie sobie upodobał, tego zawsze doświadcza szczególnym cierpieniem. Pisze o tym bodajże św Paweł. Co do wulgaryzmów, mi też to się ood czasu do czasu zdaża, choć nieczęsto, zwłaszcza podczas modlitwy Ojcze nasz podczas Mszy św. Mówię wtedy krótki akt- Panie oddal to ode mnie i pomaga.

        • Gosia 3 said

          Do Cierpiącego !!!! Mówisz że cierpisz 3 i pół roku to wcale nie tak długo. Są ludzie co całe życie mają ciernistą drogę. Gdybyś od dziś potrafił ofiarować to cierpienie Bogu i powiedzieć Panie Jezu za to że ofiarowałeś nam życie wieczne ja godzę się z tym cierpieniem i chcę Ci pomóc nieść Krzyż który Ty niosłeś – odtąd Twoje życie stałoby się lawiną łask. Dopóki nie przyjmiesz cierpienia i nie pogodzisz się z nim będzie Ci coraz ciężej. Cierpienie jest wielką łaską i musisz to potraktować tak jakby Jezus Cię szczególnie ukochał. Cierpieniem odkupujesz swoje i czyjeś grzechy jeśli o to poprosisz. Gdy przestaniesz się buntować przeciwko Bogu czyli swojemu cierpieniu Bóg odezwie się do Ciebie, albo Ci dołoży albo ujmie tego cierpienia. Myślę, że ujmie bo widzi Twój stan małej wytrzymałości , ale szczerze zawołaj do niego i ofiaruj cierpienie w konkretnej intencji np. zbawienia dusz czyścowych Twoich nieprzyjaciół: i powiedz głośno:” Przyjdz Jezu Panie , podaj mi dloń, otrzyj moje łzy, i przytul swoje serce do mojej rany a on wtedy jak dobry lekarz pomoże Ci nieść Twój Krzyż”. Nie zmarnuj miłości Boga do Ciebie i zrób coś z tym cierpieniem. Życzliwa Ci Gosia

        • Peluszka said

          Bóg Cię kocha i na pewno Cię nie przeklął! Choć wydaje się to Tobie w tym momencie niemożliwe (bo tego nie odczuwasz), On jest z Tobą w Twoim cierpieniu i nigdy Cię nie opuści. Nie wiem dlaczego cierpisz. Mimo zaufania do Boga, które stale staram się w sobie rozpalać, cierpienie jest dla mnie ogromną tajemnicą. Piszesz, że nie masz już sił, ale jednak się mobilizujesz, więc tli się w Tobie tęsknota za Chrystusem, a On nigdy nie gasi tlącego się knotka, ani nie zrywa trzciny nadłamanej. Trochę przypominasz mi Jakuba, który siłował się z Aniołem (nie wiedząc, że walczy z samym Bogiem), by wymóc na Nim dobre życzenia dla siebie. Siła jego pragnienia, natarczywość, dziś powiedzielibyśmy wręcz „upierdliwość” sprawiły, że Bóg mu pobłogosławił.

          Piszesz, że odmówiłeś wiele litanii i nie otrzymałeś pomocy. Myślę, że Bóg wysłał do Twojego serca jakąś wiadomość lecz być może jeszcze nie jesteś gotowy, by ją przyjąć. Daj sobie i Bogu czas. Poznawaj Go i pozwól, by On się powolutku przed Tobą odsłaniał. Prawdziwa przyjaźń wymaga cierpliwości i delikatności. Do Boga prawdziwego nie możemy podchodzić w sposób, w jaki poganie podchodzili do swoich bożków: składam ofiarę, a ty daj mi to, to i jeszcze tamto. Bóg daje nam siebie, daje nam więcej, niż oczekujemy. Spróbuj z Nim porozmawiać. Własnymi słowami, choćby i nieporadnie – On na to nie zważa. Stopniowo nauczy Cię modlitwy. Powiedz Mu jak się czujesz, o czym marzysz, czego się boisz, czego w sobie nie znosisz, co Ci się udało, na czym poległeś.

          Czytałeś „Małego Księcia”? Jest tam scena spotkania Księcia z Lisem. Książę bardzo chce natychmiast pogłaskać Lisa, ale ten pragnie być najpierw „oswojony”. Mały Książę zgadza się na warunki Lisa i każdego dnia może zbliżyć się do niego o krok, aż w końcu Lis daje się mu pogłaskać. Relacja z Bogiem jest bardzo podobna. On nas ze sobą oswaja, każdego dnia pozwala odkryć się bardziej, ale to od nas zależy, ile kroków naprzód chcemy zrobić – zupełnie jak na tym obrazku, na którym Jezus puka do drzwi, ale otworzyć może tylko człowiek, bo klamka jest wyłącznie po jego stronie…

          Piszesz, że niewiele miałeś szczęśliwych chwil… A może trudno Ci je dostrzec? Kiedy obserwuję moje dzieci, widzę, jak bardzo są prostolinijne. Cieszą się z takich drobiazgów! A to trzy wróble zajrzały nam do okna w trakcie naszej modlitwy, jakby chciały dorzucić swoje trzy grosze, a to kogut ochrypł z nadmiaru piania, motyl usiadł im na ramieniu, króliczek grymasił przy jedzeniu i przestawiał pyszczkiem miskę, a to umyli ręce w kałuży, albo zrobili dziadkowi psikusa… Szczęście nie zależy od czynników zewnętrznych, owszem wpływają one na nasz komfort życia, samopoczucie, ale szczęście to coś więcej i każdy z nas nosi je w sobie. Zacznij od małych rzeczy. Gdy się obudzisz, staraj się nie myśleć o swoim cierpieniu, tylko radośnie powiedz: Boże Ojcze dziękuję Ci za kolejny dzień mojego życia, a jeśli dziś trudno Ci za nie dziękować, choć się do Niego uśmiechnij. Na każdą dręczącą Cię myśl, chwytaj się kurczowo Miłosiernego Jezusa i powtarzaj „Jezu ufam Tobie”. Odkryj w sobie jakąś pasję – śpiewaj (choćbyś nawet fałszował), pisz, rysuj – znajdź coś idealnego dla siebie. Wymagaj od siebie, ale też nie szczędź sobie małych nagród.

          Bóg jest przy Tobie i nigdy nie daj wiary myślom, że jesteś sam, opuszczony przez Niego. Uwierz. On jest z Tobą.Czasem Bóg pozwala dotknąć swych przebitych rąk i rany na przebitym Sercu, ale „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Uwierz. Jeśli nie umiesz, proś: „Panie przymnóż mi wiary”. Bóg Cię powołał do życia i bardzo Cię kocha. Uwierz Mu. Zawierz Mu całe swoje jestestwo.

        • Chritophor said

          Cierpiący , posłuchaj uważnie tego świadectwa , może usłyszysz coś do siebie . Z Bogiem .
          Dodam tylko ,że ten kapłan odszedł do Pana w godzinie Miłosierdzia 30 czerwca . http://gosc.pl/doc/2074218.Powiedzialem-Boze-rob-to-co-uwazasz-za-sluszne

        • messenger said

          http://www.szymonijuda.pl/index.php/kaplani tam skontaktuj się z ks.Reczek i opowiedz mu swoją historię, uważam że on będzie mógł Ci pomóc a raczej pomoże na pewno.

          Nie wiem czy to przeczyta bardzo proszę go pinformować.

      • kasia1 said

        ktoś napisał-,,prosiłem Boga,aby odebrał mi mój ból…………………………..Pan Bóg powiedział:,nie,ból nie jest dla mnie,abym go odebrał,ale dla Ciebie,abyś mi go dał. Prosiłem P Boga,aby dał mi cierpliwość.P B odpowiedział,-nie ,cierpliwość jest owocem ciężkiej próby,nie przydzielona,ale wypracowana. Prosiłem P Boga ,aby dał mi radość.Pan Bóg odpowiedział-nie,daję Ci łaskę,a radość zależy od Ciebie.

      • Wiesia said

        @Cierpiący to dla Ciebie,odsłuchaj tego proszę.Nie chcę Cię przekonywać na siłę do Pana Boga,ale to Świadectwo pomogło mi parę lat temu zobaczyć coś,czego u siebie nie dostrzegałam wcześniej.Ja wiem,że każdy z nas jest inny,inny też ma krzyż w życiu,ale to Świadectwo może Ci bardzo,bardzo pomóc.Tak myślę.Pozdrawiam Cię serdecznie
        Jezu,ufam Tobie!

    • Dana said

      Cierpiący jesteś młodym człowiekiem i z wieloma problemami trudno sobie samemu poradzić.Napisz co jakiś czas co u Ciebie słychać.

    • Cierpiący said

      Jeszcze raz dziękuję wszystkim za okazaną pomoc i pokrzepiające słowa i linki.Rozumiem że to pytanie o imię to do mnie? Niestety nie mogę na nie odpowiedzieć bo i tak już trochę o sobie napisałem, a wolę pozostać anonimowy.Messenger a jak skontaktować się z tym księdzem? Bo ja tam tylko widzę jakiś e-mail , taki ogólny a wolałbym napisać prosto do tego księdza.

  30. KRYSTYNA said

    2014-06-30 kazanie ►ks.Piotr Natanek◄

    http://pl.gloria.tv/?media=630346

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ___________________________________________________

  31. pio0 said

    Tam gdzie jedno ciało, tam też duch jest jeden. -Tertulian

  32. Dzieckonmp said

    Coś nienormalnego. Jak wielu kapłanów udziela sakramentu małżeństwa homosiom

    http://tnij.org/vjxu7kf

    • halina said

      Czy kapłani zdają sobie sprawe z tego że rzucaja perły świniom pod nogi ? . Czy zdają sobie sprawe z tego ze będą odpowiadać za to jak opiekowali sie tymi darami które zostały złożone w ich rekach przez Boga ? . Czy oni pracują dla radości i chwały Boga , czy tak sie pogubili że radośc sprawia im robienie problemów Bogu na życzeniwe szatana . . . A przecież przez tyle lat byli na formacji , uczyli sie by dobrze służyć Bogu .Co sie z nimi stało ? . Skąd ten błąd i dezorientacja . . Duchu św prosze wypełnij serca kapłanów i biskupów Bożą Jasnością i obudz ich uśpione sumienie , odnów w nich kryteria Bożej Sprawiedliwości Miłości i Prawdy , by ich serca kształtowały sie i formowały prawidłowo , by zawsze czynili to czego od nich oczekuje Chrystus Król , i by zawsze odrzucali to co chce podesłać im do realizacji przeklęty szatan podstępem i kłamstwem . Prosze uruchom w ich sercach mechanizmy samokontroli , które wyłączył podstępem szatan , by zaczęli czynic to co od nich oczekuje Bóg w Trójcy św . By zaczęli pracowa na swoja korzyśc i prawidłowo zaczęli sie opiekować powierzonymi owieczkami i pomagać im wywiązywać z zadania zleconego im przez Boga w Trójcy św . . . Matko Zbawienia proszę osłaniaj kapłanów przed atakami szatana , by zdołali wytrwać w wierności ślubowaniom które złożyli Twojemu Synowi .

    • Leszek said

      Z Orędzia nr 354 z 2.06.1987r. (Seattle, w stanie Washington, USA) Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
      … Jezus jest dzisiaj znowu wzgardzony, biczowany i raniony w Swoim Mistycznym Ciele. Jak bardzo rani Jego Boskie Serce postawa wielu Kapłanów pozwalających na wszystko i niektórych Biskupów, usprawiedliwiających nawet najgorsze czyny nieczyste!
      Szczególnie tu, w tym właśnie miejscu, gardzi się Sercem Jezusa, rani Je i znieważa przez popieranie tak wielu Moich biednych dzieci, opanowanych przez ten straszliwy nałóg i przez publiczne zachęcanie ich do kroczenia drogą grzechu nieczystego, przeciwnego naturze. Nieczyste akty przeciwne naturze są grzechami wołającymi o pomstę przed obliczem Boga (Mdr 14,26d; Rz 1,32). Te grzechy ściągają na was i na wasze narody płomienie Bożej Sprawiedliwości.
      W tym czasie trzeba wszystkim głosić jasno i odważnie, że szóste przykazanie dane przez Boga Mojżeszowi: «Nie popełniajcie czynów nieczystych» (Wj 20,14), zachowuje ciągle swą pełną ważność (Ps 111,7b-8) i powinno być przestrzegane także przez to zepsute i przewrotne pokolenie.
      Każdy Pasterz, który by w jakikolwiek sposób usprawiedliwiał te grzechy, ściąga na swoją osobę i na swoje życie płonący ogień Bożej sprawiedliwości. Kielich nieprawości jest już pełny, przepełniony i przelewa się (Ps 75,9; Ha 2,16; Iz 51,17) ze wszystkich stron…

  33. KRYSTYNA said

    PROSZĘ — PODAJ DALEJ !

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    ______________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      za:http://www.infoekspres.pl/2014/06/30/jezyk-zydowski-oficjalnym-jezykiem-urzedowym-w-polsce-takie-prowokacje-propagandy-antypolskiej-promuje-ministerstwo-kultury-i-dziedzictwa-narodowego/

    • Dana said

      Marzy im się.Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy.

    • halina said

      I dziwić sie że w przepowiedniach mówione jest że ma nastąpić jeszcze większe prześladowanie żydów jak było w czasie II wojny !!!! . Ja wogóle sie nie dziwie . Już muzułmany wzrastaja w siłe jednoczą sie a nienawiśc do Zydów w nich wzrasta , bo to kara od Boga miec za sąsiada Zyda , bo w chwili gdy sie najmniej spodziewasz dostaniesz nożem w plecy , a było powiedziane że bardzo szybko zjednoczą sie muzułmanie w zwalczaniu żydów . Tam sie już zaczyna napinac . A gdy zwycięży w muzułmanach zasada , że dobry żyd to martwy żyd , co wtedy zrobią wszyscy zydzi ?? Przychodzą do Polski do narodu pokojowego którego mają zamiar zniewolic podstepem . Cóz za podstęp , cóz za wdzięcznoścza to że nasi ojcowie z narażeniem życia bronili ich od zagłady , by teraz oni zadali nam podstępem cios śmiertelny , wbijając nam nóz w plecy . Gdzie tu sprawiedliwośc . Naród Polski zawsze najwięcej robił w obronie prawdy sprawiedliwości i zamiast spotykać sie z wdzięcznością za to co wypracował spotyka sie z wykorzystaniem oszystwem , wszyscy chcą na narodzie Polskim pasożytować i korzystać bezprawnie z tego co on wypracowuje . Kiedy sie to skończy , kiedy naród Polski dozna wśród świata tego na co zasługuje ? . . A nasi rządzący państwem i kościołem śpią i cieszą sie że mają pełne brzuchy i że są klepani po ramieniu za to że pozostawiają naród na pastwe losu na pożarcie szatana , bo nie chcą podporządkowac sie Chrystusowi Królowi . .Jakie to przykre . .. Polska zazna spokoju dopiero wtedy gdy szatan zostanie usuniety i nie będzie miał kto podjudzać do zadawania narodowi cierpienia , . Nasza nadzieja jest w Chrystusie Królu i Mateńce , naród Polski rozmodlony kocha Mateńkę Maryje Królową Polski i szanuje z Nia współpracuje by było wykonane to co potrzebne jest Bogu do realizacji Jego planów . Naród Polski pracuje w świecie duchowym , dlatego w świecie ziemskim jest podstepem ograbiany . Tylko naród Polski utrzymuje sie na drodze która chce Bóg Ojciec aby człowiek podążał , i podąża on bez przywódców koscioła i państwa na spotkanie z Panem , a droga ta prowadzi do Bozego celu . To narodowi Polskiemu powierzył Bóg role przewodnictwa w świecie i żyd to wie , dlatego tak szybko wkracza by to on był tym uprzywilejowanym . A stanie sie tym zwalczanym . . . .W jak ciężkich czasach przyszło nam żyć a będzie jeszcze gorzej ,….Jak widzę to nie mamy sie obawiać Ruskiego , czy Niemca , ale mamy sie obawiać zdradliwego zyda . Jeżeli żyd zacznie rozwalać naszą wiare to stanie do walki z Bogiem , a w naszym imieniu bedzie walczył Chrystus Król kreśląc wszystkie ich plany i zamiary czyniac to by one zwróciły sie przeciwko nim w myśl zasady kto czym wojuje ten od tego ginie .

    • Dana said

      Był spis ludności(kilka lat temu) i pewnie okazało się ,że jest wielu z pochodzenia żydów.Wielu mówi ,że uczy się śpiewać w jidysz.Powoli zaczynają się grupować i odsłaniać.

  34. Dzieckonmp said

    Bardzo smutne jest to co się dzieje na Ukrainie. Jestem zdania że Rosja za jakiś czas wkroczy na Ukrainę. To jest zaplanowane i podżegane aby do tego doszło. Widziałem w Medjugorje Ukrainców którzy tam przybyli i gorliwie się modlili. Tak więc jedynie jakiś cud mógłby zapobiec temu co przewiduję.

    Nowy Prezydent Ukrainy zapowiedział 30 czerwca nowego rodzaju wojny i wszystko wskazuje że tak będzie. Po lotniczych bombardowaniach, artyleryjskich ostrzałach siły z Kijowa masowo dowożą rakiety na wschód kraju.

    • MamOczy said

      https://prawda2.info/viewtopic.php?t=23049&postdays=0&postorder=asc&start=250

      ”30 czerwca, Kijów

      Dzisiaj zakończył się okres tzw. zawieszenia broni. Na posiedzeniu rady bezpieczeństwa Ukrainy została najprawdopodobniej podjęta decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego. Poroszenko oświadczył, że będzie prowadzona wojna „nowego typu” bo choć wojsko ukrainy nie będzie toczyć masowych operacji zbrojnych to jednak „terroryści poniosą ogromne straty” . Na rosyjsko języcznych sajtach pojawiły się komenty, że moze chodzić o broń bio i chem. Zwłaszcza że potwierdziło się użycie broni chemicznej dzisiaj w Sławiańsku.

      http://rushor.su/news/18547

      Codzienna relacja z Donbasu , tam od dawna trwa wojna, cywile giną w domach i uciekają ludzie z miast . To nie propaganda wystarczy popatrzeć na relacje video .


    • Dana said

      Powinni się podzielić jak Czechosłowacja,zbyt wiele ich różni i już się to zbyt skomplikowało.W Jugosławii też doszło do rozpadu i to jakim kosztem.

      • halina said

        Ale rządzący musieli by sie chcieć dogadać i podjąć decyzje która służyłaby dobru narodu , a nie prywatnym ambicjom …. Rząd który wychodzi przeciw swojemu narodowi i wprowadza go w cierpienie jest złym rządem bo podejmuje złe decyzje . Staje sie tyranem i gnębicielem swojego narodu i nigdy nie odniesie sukcesu , bo naród za wszelką cenę będzie chciał osiągnąć to co jest dla niego dobre w myśl sprawiedliwości . Rząd powinien podejmować decyzje których oczekuje naród , które służą narodowi , a nie walczyć z narodem .Tylko z prawdą sprawiedliwością i dobrocią rządu nie będzie walczył naród . A którzy rządzący sie trzymają tej zasady ? – nie ma takich , dlatego powstaje ogólnoświatowe wystąpienie narodów przeciwko rządzącym , chcąc ich usunąc jak wrzody które pasożytują i oszukują pod kazdym względem , bo sie im wydaje że są z lepszej uprzywilejowanej gliny ulepieni . . A tak naprawde to są w sidłach szatana zamknięci i jako marionetki przez szatana traktowani i wykorzystywani do zwalczania tego co Boże jest .Są zaprzęgnięci do kierata którym jest budowa cywilizacji śmierci podstępu kłamstwa oszustwa przemocy .

        • szach said

          nas też dużo dzieli. Np. mnie-góralkę z kaszubem -Tuskiem. Ale czemu Polska miała by się dzielić ? Nie widzicie,że Niemcy się zjednoczyły choć dużym kosztem, a wszyscy inni mają się dzielić czyli osłabiać ? U nas w Polsce też wspierają jakieś szemrane ruchy dążące do oderwania od Polski Śląska, Kaszub, Pomorza… Bo Polska rozbita , to bardzo słabe państewka by były a wtedy łatwo włączyć do Rzeszy albo do ZSRR . Znowu nas wykołują i jak się ockniemy, to będzie za późno. Bo w interesie wielkich mocarstw jest, żeby państwa się dzieliły. Połkną je potem jedno po drugim.

    • anzelmik said

      W tym konflikcie to nie Rosja prowokuje , to zachód przy pomocy Ukrainy prowokuje Rosje do wojny.
      Przypominam tylko że Arceniuk i koledzy obalili legalnie wybranego prezydenta Janukowycza (wybory obserwowali delegaci UE i wyrażnie napisali że wybory były uczciwe )
      Tak więc kto jest agresorem a kto oszustem ? Tego nie dowiecie się z tvp i tvn.
      Powtarzam poraz kolejny – dla światowego pokoju ważne jest by Krym był w rękach Rosjan a zwłaszcza by była tam baza marynarki .

      • szach said

        to chyba nie jest takie oczywiste. Jak sobie wyobrażasz ,że kto im sprzeda prąd,wodę gaz ,skoro wszystkie instalacje są własnością Ukrainy ? To tak samo, jakby Polacy chcieli Chicago przyłączyć do Polski albo jak mamy z wykupionymi przez Niemców w Polsce wioskami. Nie może świat pozwolić na taki precedens, choć chyba już pozwolił. Bo to Rosja jest tu graczem a Ukraina nie ma nic do powiedzenia. Z drugiej strony, Ukraińcy są naszymi zapiekłymi wrogami , gotowymi nas w łyżce wody utopić. Polska nie powinna więc się wcale w tej sprawie odzywać. Niech robią co chcą ,bo czy to będzie Ruskich czy Ukraińców ,w stosunku do Polaków, oba narody są wrogie.

  35. Dzieckonmp said

    Czytajcie jak ten świat funkcjonuje.

    W Iraku pojawiła się nowa, zaktualizowana Al-Kaida. W ciągu zaledwie kilku tygodni właściwie z niczego potrafiła przejąć „zapomniane” przez wycofane siły okupacyjne tysiące sztuk sprzętu: nowiutkie ciężarówki, helikoptery, a nawet samoloty. To nie koniec.

    Czytaj dalej

    http://zezorro.blogspot.com/2014/06/co-to-jest-isis.html

    • halina said

      A więc muzułmanie rosną w siłę i jak będą chcieli rozprawić sie z Izraelem to będzie ciekawe wydarzenie którego nie będzie sie spodziewał świat . Ale będzie to wydarzenie oczekiwane przez tworzących rząd światowy . . A jak będą chcieli rozprawić sie z Ameryka i Europą poprzez zamachy , co wtedy pocznie świat ? ….. Totalne zaskoczenie ? , czy świadome działanie na destrukcje . ? .

    • cox said

      I do tego jeszcze ta prowokacja w Izraelu! Bo uważam, że to morderstwo trzech młodych żydów było prowokacją wymierzoną w palestyńczyków.

    • bozena said

      A teraz: W Jerozolimie znaleziono zwłoki Palestyńczyka
      „Od rana w Jerozolimie dochodzi do starć Palestyńczyków z izraelską policją. Tłumy wyładowują swój gniew po morderstwie 16-letniego Mohammeda Abu Khudaira. Izraelski rząd zwołał specjalne posiedzenie, aby ustalić jak reagować na morderstwo Palestyńczyka i wcześniejsze zabicie trzech Izraelczyków. ”
      http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/po-smierci-porwanego-16-latka-najgorsze-od-lat-zamieszki-w-jerozolimie,445499.html

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: