Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Mirjana o przesłaniach Matki Bożej

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 lipca 2014

Polecam zwłaszcza dla Cierpiącego

Advertisements

komentarzy 40 to “Mirjana o przesłaniach Matki Bożej”

  1. Adrian said

    Kim są członkowie 13 rodów Illuminati?

    Stanowią ukrytą elitę sprawującą kontrolę nad Stanami Zjednoczonymi. USA są ich narzędziem, za pośrednictwem którego dbają o to aby krok po kroku cały świat legł u ich stóp. Kim są tajemniczy Iluminaci?

    http://marucha.wordpress.com/2014/07/05/kim-sa-czlonkowie-13-rodow-illuminati-2/
    ——————————————————————————————————————————————————————————–
    Nowa ustawa hipoteczna na Węgrzech

    Węgierski parlament uchwalił ustawę, która zmienia kursy wymiany i oprocentowania stosowane przez banki w przypadku hipotek zakładanych w walutach obcych, uznając dotychczasowe za mocno zawyżone. Może to kosztować sektor bankowy do 3 miliardów euro

    http://marucha.wordpress.com/2014/07/05/nowa-ustawa-hipoteczna-na-wegrzech/

  2. Adrian said

    musiałem to wkleić, bo to samo za siebie mówi……..:((((((((((

    Ci na górze twierdzą, że jest bardzo dobrze
    Osoby starsze, które żyły w różnych systemach uważają, że nigdy nie było gorzej niż teraz

    Chorągiewka…
    Jak „Wiatr” się zmienił to i poglądy trzeba dostosować.
    http://img.wiocha.pl/images/8/2/82e721cc851f36d37145c770a4017501.jpg?s=1404563530

    • halina said

      Cóż powiedzieć Babcia ma racje . Człowiek zatracił pokój swojego ducha . Nic go nie cieszy wciąż szuka przyjemności ciała i myśli ze to przyniesie mu prawdziwe szczęście , a to błąd , bo to oddala od szczęścia i prawdy oraz pogrąza w wewnetrznym haosie , dezorientacji zagubieniu zepsuciu . Prawdziwe szczęście daje czynienie tego , co Bóg chce aby tu i teraz wykonał człowiek , Jego narzędzie do zamieniania w czyn Jego pragnień i życzeń . . Prosze powiedzieć mi który człowiek patrzy na życie tymi kryteriami , – prawie nikt . . Który kapłan biskup kardynał uczy tego , o tym mówi ? . Człowiek pragnie szczęścia tylko nie wie gdzie go szukać , bo jest celowo w błąd wprowadzany i bombardowany takimi pokusami i zapewnieniami że jeżeli to osiągnie , to już nic do szczęścia nie będzie potrzebował . I zawsze odkrywa że to nie to , czego szukał i czego pragnął . Zawsze czuje że nie to daje prawdziwe szczęście , że to nie to czego pragnął , że to błąd , , i nadal jest oszukiwany przez podstęp szatana , przez to że chce osiągnąc to szczęście które utracił w raju po ingerencji szatana . Znów pojawia sie zapewnienie że tym razem to napewno znajdzie radośc gdy to osiągnie , . Następuje tak bo człowiek wierzy szatanowi , wierzy i ufa że mówi prawde ,i znowu zabiera sie za czynienie tego co da mu upragnione szczęście , a w gruncie rzeczy będzie to gwóźdź do trumny . . I ten stan wykorzystuje , wciąż manipulując człowiekiem . .Bo podążanie za pozornym szczęściem ciała przeszkadza duchowi wykonac zadanie zlecone przez Boga , bo odciąga uwage i swiadomośc od współpracy z Bogiem . Prawdziwe szczęście i radośc odczuwa człowiek tylko wtedy , gdy zrobi coś co rozraduje Boga Serce , co jest potrzebne Mu do realizacji planów i zamiarów jakie ma względem człowieka i świata . I to co odczuje człowiecze serce , będzie konsekwencją i następstwem tego czego było przyczyną , odczuje tą radośc której było przyczyną . .To jest prawdziwe szczęście o którym człowiek nawet nie ma pojęcia że ono istnieje , bo szatan chce go podstępem pozbawić . . Ja wiem że ono jest , dlatego pozostawiam na boku wszystkie przyjemności ciała i robie wszystko by swoim życiem zapracowac na radośc Boga . Bo wówczas będę mogła cieszyć sie radością wypływającą z Serca Bożego . .Takiego szczęścia i radości pragnę , nie zamienie tego na żadną przyjemnośc i radosć ciała , i mam nadzieje że je osiągnę i po śmierci będę mogla sie cieszyć , że właśnie tak przeżyłam swoje dni na ziemi , że pomocną byłam Bogu jak moglam jak umiałam w realizacji Jego planów i zamiarów jakie ma względem człowieka i swiata . Bóg pragnie i potrzebuje tego żeby człowiek zamieniał w czyn Jego pragnienia , aby mogły stac sie rzeczywistością . .Bóg chce by człowiek czynił to z własnej i nieprzymuszonej woli , bo szczerze kocha i chce współpracy , nie służby czy ubezwłasnowolnienia . Bóg oczekuje czynów wypływajacych z miłości serca , czynionych wyłącznie dla Boga . Nie zapominajmy o tym i nie dajmy sie wciągać szatanowi w pułapkę odcinającą człowieka od Boga . .W orędziach MBM< jest mówione co najbardziej potrzebne jest Bogu aby teraz wykonał człowiek . Szczęśliwy ten kto do próśb z Nieba sie dostosował i wszedł na droge prawidłowej współpracy z Bogiem czyniąc to o co proszą z Nieba . Bo jest to droga aby wrócić do tego stanu w jakim był Adam i Ewa w raju przed ingerencja szatana . . Każdy powinien chciec współpracować z Bogiem , by mogła byc kontynuowana praca dla Boga w wymiarze świata taka jaka jest w Niebie i by Bóg był z postawy człowieka zadowolony ….. . .A ilu wogóle zajmuje sie tym tematem ?????. Kto chce , być powodem dla radości i chwały Boga w Trójcy św ? ….. Odpowiedzi szukajmy w sobie i wśród tych których widzimy . Do jakich wniosków można dojść ? ….Rozważ to sercem , człowieku drogi , tak bardzo ukochany przez Boga Stwórce i tak bardzo skrzywdzony przez szatana pogrążony w haosie dezorientacji zepsuciu ….. Klucz do szczęścia jest w zasięgu Twoich rąk , czy sięgniesz po niego ? . Jesteś kowalem swego losu …Wejdz na drogę którą wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA ……. To jest ta droga którą chce Bóg by podążał człowiek , to jest ta droga która prowadzi do Bożego celu … To jest ta droga , którą przebył Jezus Chrystus Król i chce prowadzić nas . .Nie dajmy sie odciąc od Chrystusa Kr óla . .Czy jesteś świadom tego co sie dzieje ????? ……Zyczę prawdziwego szczęścia i radości , i spotkania sie w krainie Bożej Szczęśliwości po smierci ……

  3. Piotr said

    Przedwczoraj włączyłem rodzicom właśnie to video jak Mirjana mówi o przesłaniach Matki Bożej, byli zachwyceni. Dzięki Ci Adminie za umieszczenie tego-całe streszczenie orędzi z Medjugorie, jak żyć wg słów Maryi

    P.S. Za miesiąc urodziny Matki Bożej:)

  4. KRYSTYNA said

    ZWYCIĘSKA PROSTOTA RYCERZY CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI

    Ks. Stanisław Małkowski

    Warszawska Gazeta 3 – 10 lipca 2014 r. KOMENTARZ TYGODNIA

    Tajemnice królestwa niebieskiego „zakryte przed mądrymi i roztropnymi” objawiłeś Ojcze prostaczkom – mówi Jezus w Ewangelii czytanej w niedzielę 6 lipca (Mt 11,25; por. Łk 10,21 i Mt 13,11). Prostota oznacza prawość, szczerość, jednoznaczność, pokorne posłuszeństwo, zdecydowanie; sprzeciwia się chwiejności, krętactwu, niekonsekwencji, sprzeczności myślenia, mówienia i postępowania, dwulicowości i obłudzie.

    Mądrzy we własnych oczach okazują się niezdolni do przyjęcia mądrości Bożej, bo ludzka mądrość łatwo przemienia się w przebiegłość, wyrachowanie i spryt w połączeniu z prostactwem i wulgarnością. Prostota jest czystością intencji, brakiem podstępu i wyrachowania; pozwala ona pójść za Jezusem i być posłanym jak owce między wilki w duchu roztropności i nieskazitelności (Mt 10,16).

    Człowiek prosty nie jest naiwny, łatwowierny i lekkomyślny. Dzisiejsi krętacze u władzy w III RP mają poparcie ze strony podobnych sobie: mały złodziej popiera dużego złodzieja, drobny złoczyńca popiera większego, kłamca lubi zakłamanie. Na tej zasadzie ludzie źli u władzy liczą na poparcie ze strony złych, a takich chcą mieć w państwie jak najwięcej, aby wspólnie uniknąć odpowiedzialności za zło i cieszyć się przy podziale łupów, dopóki nie nastąpi konflikt mafijnych interesów.

    Wsparciem dla zła jest lękliwa uległość, obojętność na dobro wspólne, niezdolność odróżnienia prawdy od kłamstwa, zepsutego wnętrza od ładnych pozorów. Nasi prarodzice Adam i Ewa zgrzeszyli brakiem prostoty i ufnego posłuszeństwa wobec Boga, o którym wiedzieli, że ich stworzył i kocha, pragnąc ich dobra; zawierzyli natomiast temu, kto przyszedł nie wiadomo skąd, dał obietnicę bez pokrycia, chytrze posłużył się pochlebstwami i zniknął, ale zanim uciekł usłyszał Bożą zapowiedź ostatecznej przegranej, której dozna ze strony Niewiasty, Jej Potomka i potomstwa. Prarodzice wybrali węża i ponieśli tego konsekwencje. Podobnego wyboru dokonało wielu Polaków. Motywem grzechu jest nie tylko niewiara, ale również brak rozumu, niechęć lub niezdolność odróżnienia pozorów od skutku, bełkotu od sensownej, niesprzecznej mowy. Znamienne jest usunięcie logiki z programu edukacji szkolnej. Oszuści chcą mieć społeczeństwo bezmyślne, zdemoralizowane, sobie i Bogu niewierne, poddane niskim emocjom pożądania i strachu, ogłupiane prymitywną rozrywką pod pozorem kultury.

    Okupanci w czasie wojny postępowali podobnie do dzisiejszych okupantów i zdrajców. Niszczenie dobra materialnego w Polsce łączy się z atakiem wymierzonym w wiarę i kulturę w postaci bluźnierstw, zniewag i profanacji. Przeciwnik Boga i człowieka oraz wszelkich autentycznych wspólnot opartych na woli Stwórcy i Zbawcy chce wyszydzić działania w obronie życia, prawdy, dobra i piękna jako sprzeczne z wolnością samorealizacji w myśl swobodnego określenia, jak żyć i działać razem z żądaniem – spróbuj, poznaj, a wtedy będziesz miał prawo wypowiadać się i dyskutować.

    Czy trzeba zjeść g…wno, zanim określi się jego smak i przydatność do spożycia? A tego właśnie chcą propagatorzy przedstawień tzw. „Madonny” lub „Golgota Picnic”. Diabla wojna przeciwko Bogu i Kościołowi ma przykryć wojnę przeciwko Polsce, strategia wojny otwiera coraz to nowe fronty ataku w celu podzielenia i poróżnienia obrońców.

    Tę wojnę prowadzą siły zagraniczne korzystające z pełni poparcia ze strony ośrodków władzy w przejściowym tworze politycznym od PRL do kondominium rosyjsko-niemieckiego pod zarządem starszych i mądrzejszych. Polska suwerenna i niepodległa jest przeszkodą na drodze budowania nowego totalitaryzmu przy pomocy nowych ludzi pozbawionych jakiejkolwiek tożsamości, ludzi bez Boga, honoru i ojczyzny.

    Powtórzmy starofrancuskie, rycerskie hasło: „Pour Dieu, mon âme, ma vie pour le roi, mon coeur à ma dame, d’honneur pour moi” i odnieśmy je do nas: Gdy ku Bogu zwraca się moja dusza, ku Chrystusowi Królowi Polski moje życie, a moje serce ku Najświętszej Maryi Pannie, wówczas zachowam honor, prawe sumienie i godność. Innej drogi ratunku nie ma.

    Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie! Chrystusowe wezwanie do intronizacji Jezusa na Króla Polski z prostotą przyjmijmy. Bóg wybawi spod władzy tych, którzy nas nienawidzą (por. Łk 1,71) w odpowiedzi na naszą prośbę i współdziałanie.

    za:http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13154&Itemid=46

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!

  5. KRYSTYNA said

    ONZ oficjalnie uznało „małżeństwa” homoseksualne

    ONZ oficjalnie uznało związki homoseksualne; od teraz gejowscy pracownicy tej organizacji mogą liczyć na takie przywileje, jak normalne małżeństwa. Ban Ki-Moon wzywa przy tej okazji do walki z dyskryminacją.

    Organizacja Narodów Zjednoczonych oficjalnie uznała „małżeństwo” homoseksualne za prawomocny związek. Oznacza to, że pracownicy tej grupy, którzy żyją w jednopłciowych związkach, będą otrzymać takie same przywileje, jak normalni małżonkowie.

    Polityka ta będzie dotyczyć całego świata. Oznacza to, że pracownicy, którzy wzięli „ślub” gejowski na przykład w USA, a pracują w Polsce, otrzymają „małżeńskie” przywileje.

    „Prawa człowieka są rdzeniem misji ONZ” – powiedział sekretarz generalny tej organizacji, Ban Ki-moon. „Jestem dumny, że mogę popierać większą równość dla naszych pracowników. Wzywam wszystkich członków rodziny ONZ do jedności w odrzuceniu homofobii jako dyskryminacji, która nie może być tolerowana w naszym miejscu pracy” – kontynuował sekretarz generalny.

    „Zbyt wielu nas cierpiało z powodu wcześniejszej polityki. Zbyt wielu z nas nie miało możliwości zapewnić sobie, na przykład, wiz czy przywilejów zdrowotnych dla swoich małżonków [tak w oryginale – red.] ze względu na dyskryminacyjną politykę, która odrzucała uznanie naszych legalnych partnerów” – przekonywał z kolei Hyung Hak Nam z grupy LGBTI wchodzącej w skład ONZ.

    Wygląda na to, że ONZ już jednoznacznie opowiada się po stronie destrukcyjnych dla rodziny rozwiązań. Zobaczymy, czy w najbliższym czasie organizacja ta nie będzie wywierać coraz silniejszej presji na takie kraje jak Polska, które odmawiają legalizacji homoseksualnych związków.

    pac/pinknews

    http://www.fronda.pl/a/onz-oficjalnie-uznalo-malzenstwa-homoseksualne,39197.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  6. KRYSTYNA said

    ABERRACJE LITURGICZNE .MSZA KARNAWAŁOWA U SW. PIOTRA W LINZU

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  7. Dana said

    G. E. Griffin o ONZ oraz New World Order 1/5_ napisy PL

  8. KRYSTYNA said

    „Krąg jedności” w Kruszynianach

    Kilkaset osób utworzyło w sobotę „krąg jedności” wokół zniszczonego przez wandali meczetu w Kruszynianach (Podlaskie). Był to gest jedności ze społecznością tatarską.

    Z inicjatywą utworzenia „kręgu jedności” wyszedł wojewoda podlaski Maciej Żywno.

    W sobotę w samo południe w meczecie w Kruszynianach odbyły się ekumeniczne modlitwy, w których wzięli udział duchowni: katolicki, prawosławny, ewangelicki oraz imam. W uroczystości wzięli też udział przedstawiciele środowiska żydowskiego.

    Po modlitwach, przed meczetem, wszyscy zebrani chwycili się za ręce i utworzyli krąg wokół meczet. Obok siebie stanęli m.in. duchowni, samorządowcy, politycy, harcerze, społeczność tatarska, studenci Uniwersytetu III wieku oraz mieszkańcy Białegostoku i Sokółki. Na zakończenie wszyscy poszli na pobliski mizar, gdzie przy jednym z grobów złożono kwiaty.

    Wojewoda podlaski mówił do przybyłych, że przyjazd do Kruszynian i stworzenie wspólnego kręgu to najlepszy dowód na to, że w takich chwilach można być razem.

    Anna Mierzyńska z grupy „Normalny Białystok” powiedziała PAP, że spotkanie pokazało, iż region i ludzie tu żyjący łączą się, a nie dzielą. Mówiła, że to także okazja, aby „pokazać, że jesteśmy razem”. Dodała, że jej grupie zależy też, aby przeciwstawiać się aktom zakłócającym spokój ludzi różnych wyznań i narodowości oraz pokazać, że Podlaskie to „dom dla wszystkich”.

    Za wsparcie dziękował Bronisław Talkowski, przewodniczący muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Kruszynianach; podkreślał, że społeczność tatarska ma poczucie, iż nie jest sama.

    Zniszczenia na meczecie odkryto w niedzielę rano. Na ścianach zewnętrznych meczetu był m.in. symbol Polski Walczącej, rysunek świni, były też namalowane fale na ścianach. Na znajdującym się obok meczetu pamiątkowym kamieniu z napisem „Pomnik historii” – bo taki tytuł mają kruszyniański meczet i mizar – było namalowane coś, co przypominało trupią czaszkę i skrzyżowane kości. Nieznani sprawcy pomazali też około 30 nagrobnych płyt na mizarze – muzułmańskim cmentarzu. Napisy zostały już usunięte.

    Meczet w Kruszynianach powstał w XVII w. Śledztwo w sprawie niedzielnego aktu wandalizmu przejęła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Wojewoda mówił wcześniej, że ma nadzieję, że policja szybko ustali sprawców i wyjaśni motywy zniszczenia.

    za:http://gosc.pl/doc/2076007.Krag-jednosci-w-Kruszynianach

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  9. KRYSTYNA said

    Islamski Kalifat może wkrótce zagrozić innym krajom – Kalif wzywa do zdobycia Rzymu

    Obwieszczona wraz z początkiem Ramadanu restytucja islamskiego Kalifatu to prawdopodobnie początek poważnych kłopotów dla świata. Obecnie islamiści skupiają się na podboju Iraku i trzeba przyznać, że osiągają znaczące sukcesy. Gdy jednak uporają się z tym zadaniem z pewnością zaatakują kolejne kraje w regionie.

    W obecnej sytuacji tylko kwestią czasu wydają się kolejne podboje kojarzonej z Al Kaidą organizacji ISIL, która stanowi zbrojne ramię wspomnianego Kalifatu. Na to wszystko nakłada się konflikt sunnicko szyicki, który eksploduje w postaci krwawych pacyfikacji szyitów wszędzie tam gdzie pojawiają się bojownicy ISIL. Co więcej zagrożeni są też inni sunnici, a zwłaszcza ci, których ISIL uzna za zbyt mało radykalnych.

    Pojawiają się liczne doniesienia, że znajduje się ciała ukrzyżowanych bojowników sunnickich i tego dokonują ich bracia w wierze. Problem jaki wyhodowali sobie ci, którzy wspierali tak zwaną ” opozycję syryjską” jest już znacznie większy od tego jako stworzono w Libii. Tam również próbowano stworzyć islamskie państwo i rozpoczęto podbój Mali. Jednak wystarczyła interwencja Francji, aby uspokoić sytuację.

    W tym wypadku również konieczna jest interwencja, ale coś nikt nie kwapi się do walki ze zdegenerowanymi i okrutnymi ISILowcami. Z każdym dniem znaczenie Kalifatu rośnie i zaniechania jakich teraz jesteśmy świadkami doprowadzą tylko do nabrzmienia problemu.

    Stany Zjednoczone wysłały, co prawda do Iraku 300 wojskowych, ale wydaje się to być kroplą w morzu potrzeb. Na dodatek ISILowcy jeżdżą przejętymi pojazdami Humvee, posiadają czołgi, rakietnice, czyli są uzbrojeni po zęby a każdy przejmowany magazyn armii irackiej tylko poprawia ich sytuację.

    Wszyscy zastanawiają się co takiego musiałoby się stać aby wojna przerodziła się w konflikt na większą skalę. Zarówno Izrael jak i USA są zgodne, że ewentualny atak Kalifatu na Jordanię będzie takim przekroczeniem umownej granicy. Zanim to jednak nastąpi ISIL planuje podbicie Bagdadu i w szczególności świętego miasta szyitów, Karbali. Gdy te dwa ośrodki padną z pewnością Kalifat zainteresuje się innymi terenami, które mogłyby zostać włączone do proklamowanego Państwa Islamskiego. Wygląda na to, że o pokoju w tej części świata można zapomnieć na długi czas.

    Niepokojąco brzmią też nawoływania Kalifa Al-Baghdadiego do opanowania Europy. Wczoraj wzywał on do zajęcia Rzymu, wkrótce zapewne wezwania te będą dotyczyć innych europejskich miast. Jego armia właściwie już tu jest a wojna może się zacząć w każdej chwili. Zdaje się, że niewiele osób rzeczywiście właściwie ocenia powagę sytuacji.

    za:http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/islamski-kalifat-moze-wkrotce-zagrozic-innym-krajom-kalif-wzywa-zdobycia-rzymu

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

    • bozena2 said

      Tak jak pisał ks Klimuszko:
      Przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej oraz wojen religijnych. Mówił tak:

      “Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.

      “Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój”.

      “Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Gibraltarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą […]“

      “Nasz naród powinien z tego wyjść nie najgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża […]“
      http://www.koniec-swiata.org/ociec-klimuszko-przepowiednie-dla-polski-i-swiata/

    • KRYSTYNA said

      Na temat Dadżdżala i proroctw z nim związanych już raz wypowiedziałem się na swoim blogu, poświęcając mu cały wpis

      http://anty-islam.blogspot.com/2013/06/niespenione-proroctwo-mahometa.html

      Jak widzimy, muzułmanie na swoich własnych stronach piszą expressis verbis o swoich zamiarach i w ogóle się z tym nie kryją. Wcale nie żartują. Szalenie poważnie traktują swój dżihad i naprawdę myślą, że któregoś dnia zatkną „sztandar proroka” na kopule bazyliki św. Piotra. By było jeszcze mniej śmiesznie, muszę dodać, że to wcale nie Bośnia jest główną wylęgarnią salafizmu w Europie. Otóż europejską stolicą wahabizmu jest wcale nie Sarajewo tylko … Wiedeń. Zresztą już na ulicach Londynu można było regularnie zaobserwować sztandary dżihadu z wypisaną szahadą i transparentami z napisami typu „islam podbije Rzym” czy „islam podbije świat”. Za chwilę ktoś powie, że to tylko salafici, że to margines skupiający najzagorzalszych fanatyków. Tylko że dżihad jest religijnym obowiązkiem KAŻDEGO muzułmanina. Bez względu na to czy dżihad mu się podoba czy też nie. Kiedy jakiś poważny muzułmański autorytet ( dawniej kalif ) ogłosi oficjalnie dżihad przeciwko niewiernym, to wtedy bez wyjątku KAŻDY muzułmanin chwyci za broń i pójdzie rżnąć ludzi. Nawet ci którzy na co dzień wydają się bardzo umiarkowani i niezwykle przyjacielscy. Salafici są elitą, która w krytycznym momencie pociągnie za sobą całą resztę. Zresztą, żeby to zrozumieć wystarczy pojechać na Bliski Wschód. Raczej ciężko się spodziewać, by wszyscy muzułmanie tam mieszkający byli fanatycznymi salafitami, bo nie brakuje wśród także np. sufich, ale jak tylko na ulicy ktoś krzyknie takbir ( Allahu akbar ), to pozostali dostają świra. Wówczas CAŁA rzesza muzułmanów zachowuje się jak stado owiec i krzyczy Allahu akbar!

      za:http://ndie.pl/muzulmanie-zamierzaja-podbic-rzym/

  10. DAWID said

    Franciszek Błogosławi liście koki, rośliny uważanej przez Indian jako „święta”.

    Indianie przekazali Franciszkowi, że liście koki reprezentują mądrość ich przodków,

    którzy przez wiele pokoleń „czytali z liści” (tłumaczenie dosłowne).

    Oprócz „czytania z liści” (po ich zażyciu)
    dodam że, liście koki były składane także w ofiarach, w pogańskich rytuałach.
    Z liści koki wytwarza się silnie uzależniający narkotyk – kokainę.

    Proszę o modlitwę o opamiętanie się Franciszka i o dobrych doradców.

    Króluj nam Chryste.

  11. KRYSTYNA said

    Franciszek Błogosławi liście koki, rośliny uważanej przez Indian jako „święta”.

    Indianie przekazali Franciszkowi, że liście koki reprezentują mądrość ich przodków,
    którzy przez wiele pokoleń „czytali z liści” (tłumaczenie dosłowne).
    Oprócz „czytania z liści” (po ich zażyciu)
    dodam że, liście koki były składane także w ofiarach, w pogańskich rytuałach.
    Z liści koki wytwarza się silnie uzależniający narkotyk – kokainę.

    Proszę o modlitwę o opamiętanie się Franciszka i o dobrych doradców.

    za:http://pl.gloria.tv/?media=630907

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _________________________________________________________

  12. KRYSTYNA said

    Lewica i prawica – spektakl dla mas (1/3) prof. Henryk Kiereś

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      „Idą wielkie zmiany”

      Stanisław Michalkiewicz 4 lipca 2014 naszdziennik

      „Trzeba wiele zmienić, by wszystko zostało po staremu” – mawiał książę Salina z powieści „Lampart” Józefa Tomasi di Lampedusa. A tu właśnie historia zaczyna przyspieszać, co musi objawić się w rozmaitych zmianach, toteż nasi okupanci, a także ich zagraniczni mocodawcy z państw poważnych muszą zadbać o to, żeby te wszystkie zmiany sprzyjały utrwaleniu dotychczasowego porządku, ustanowionego przy Okrągłym Stole.

      Pierwszym zwiastunem nadchodzących zmian jest afera podsłuchowa. Wprawdzie redakcja „Wprost” przekazała to i owo niezależnej prokuraturze, która z pewnością nałoży na te materiały surdynę, ale przecież ten, kto całe przedsięwzięcie wymyślił i pod samym nosem ABW i BOR skutecznie przeprowadził, nie ograniczy się do pierwszego poważnego ostrzeżenia, tylko będzie próbował zmusić Umiłowanych Przywódców z PO, by skakali przed nim z gałęzi na gałąź.

      A ponieważ przy okazji mogą wyjść na jaw kolejne śmierdzące dmuchy i zostać ujawnione najświętsze tajemnice III Rzeczypospolitej, to nasi okupanci będą chyba musieli tę całą Platformę Obywatelską stopniowo likwidować – ale, ma się rozumieć tak, żeby nie zagroziło to różnym ponakręcanym w międzyczasie lodom.

      Odbędzie się to oczywiście zgodnie z dyrektywą znaną z poematu „Towarzysz Szmaciak”: „czas zmienić politykę rolną, lecz ludzi krzywdzić nam nie wolno”. Toteż o niektórych ludzi zadba Nasza Złota Pani, obmyślając dla nich jakieś spokojne trafiki w Brukseli, inni przejdą na z góry upatrzone pozycje w biznesie, a jeszcze inni posłużą za budulec nowej formacji politycznej, która powoli pocznie wyłaniać się z odmętów.

      Kolejnym zwiastunem nadchodzących zmian jest deklaracja współpracy między Sojuszem Lewicy Demokratycznej i Twoim Ruchem. Ta formacja polityczna będzie oczywiście troszczyć się o „ludzi pracy”, ale przede wszystkim będzie starała się „uwolnić Polskę od Kościoła” – jak ogłosił doradca doskonały biłgorajskiego filozofa, też zresztą filozof prof. Jan Hartman. „Uwolnienie Polski od Kościoła” jest konieczne w celu doprowadzenia mniej wartościowego narodu tubylczego do stanu bezbronności w obliczu nadchodzącej realizacji projektów, jakie wobec Polski snują państwa poważne, no i prawdopodobnej finalizacji „restytucji mienia żydowskiego”, w następstwie której mniej wartościowy naród tubylczy otrzyma nową szlachtę, wobec czego dotychczasowa będzie mu już niepotrzebna.

      Jednak SLD, nawet połączony z Twoim Ruchem, wprawdzie byłby reprezentatywny dla polskojęzycznej formacji rozbójniczej, z którą tradycyjny, tysiącletni Naród Polski dzieli terytorium państwowe, ale mógłby okazać się zbyt mały dla stworzenia parawanu dla tych wszystkich przedsięwzięć, toteż musi zostać uzupełniony pozostałościami po Platformie Obywatelskiej – oczywiście w postaci zupełnie nowej, „silnej” formacji politycznej, pod zupełnie nowym, ale oczywiście bezpiecznym kierownictwem, na przykład spośród „byłych ludzi” tworzących Instytut Myśli Państwowej. Na tę ostatnią możliwość wskazuje intensywne nadymanie pana mecenasa Romana Giertycha, który chyba pomyślnie zakończył kwarantannę związaną z przejściem na jasną stronę Mocy i właśnie staje się autorytetem zarówno moralnym, jak i politycznym.

      Następnym zwiastunem nadchodzących zmian jest ogłoszenie kolejnego programu „zjednoczenia prawicy”, w ramach którego pod sztandary Prawa i Sprawiedliwości powróci nie tylko Solidarna Polska, ale przejdzie również Polska Razem, które – jakże by inaczej – „zachowają swoją tożsamość”. W ten sposób polityczny cel zjednoczonej prawicy w postaci odsunięcia od władzy znienawidzonego rządu premiera Donalda Tuska zostanie osiągnięty jakby mimochodem, bez naruszania ustrojowych fundamentów III Rzeczypospolitej – a więc w sposób podobny, jak przed 25 laty sławna transformacja ustrojowa.

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      _________________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      POLECAM !

      Afera podsłuchowa to finalna faza scenariusza rozbiorowego

      http://padre.info.pl/afera-podsluchowa-to-finalna-faza-scenariusza-rozbiorowego/

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      _________________________________________________________

  13. Powiew ze wschodu said

    Przekręt przed wyborami samorządowymi. Platforma zmienia granice okręgów wyborczych
    Ostatnia sesja Rady Miasta Warszawy przed wakacjami, nocne głosowanie i Platforma Obywatelska zmienia granicę okręgów wyborczych w stolicy. Opozycja jest oburzona. – Taśmy prawdy pokazały w jaki sposób Platforma traktuje nasze państwo. Partia rządząca manipuluje państwem dla swoich doraźnych korzyści. W tym przypadku przed wyborami samorządowymi – mówi niezalezna.pl Maciej Wąsik radny PiS.
    Podczas ostatniej sesji rady miasta przed urlopami, nagle wiceprezydent Jacek Wojciechowicz zaproponował rozszerzenie porządku obrad o 12 uchwał zmieniających granice okręgów wyborczych w 12 dzielnicach. Mimo protestów opozycji, Platforma procedowała dalej. Późno w nocy, wszystkie zmiany jakie zaproponowała PO zostały przegłosowane.
    więcej:
    http://niezalezna.pl/57062-przekret-przed-wyborami-samorzadowymi-platforma-zmienia-granice-okregow-wyborczych

    • anzelmik said

      Mówiłem już wielokrotnie – ten rząd i radnych nie da się usunąć konstytucyjnie.
      Tylko Polski Majdan może obalić tą bande oszustów z PO i PSL.
      Przykre jest to że tylko siłą można obalić rząd który powinien sam podać się do dymisji.

      • Dzieckonmp said

        Okupant nigdy nie odda terenu bez walki.

      • EWA DM said

        A może, zamiast narzekać i szukać rozwiązań radykalnych, sięgnąć po rozum do głowy, uruchomić wyobraźnię i na ten przykład ruszyć gremialnie na każde wybory czy referendum. Warto może posłuchać o czym mówią kandydaci i poprzeć wartościowego człowieka (takiego, co życie bierze na poważnie a nie zabawnie), a referendum w sprawie prywatyzacji ważnej w regionie firmy nie położyć brakiem frekwencji.
        ( Referendum lokalne nieważne. Prywatyzacja MPEC Białystok nie poruszyła mieszkańców http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130527/BIALYSTOK/130529600
        Frekwencja nie osiągnęła nawet minimum. Teraz możemy sobie spokojnie poczekać na niekontrolowane podwyżki cen energii cieplnej, chyba, że medialne wydarzenia ostatnich dni wpłyną na zwiększenie dystansu decydentów do podejmowanych decyzji.)

  14. Powiew ze wschodu said

    16 lipca wspomnienie NMP z Góry Karmel
    „I włożę na nich znamię Moje i poślę z tych, którzy zachowani będą do narodów (…), którzy nie słyszeli o Mnie i nie widzieli chwały Mojej. I będą głosili chwałę moją narodom, i przywiodą wszystkich braci waszych ze wszystkich narodów w darze Panu!” (Iz 66, 19 Wlg)
    Początki zakonu karmelitańskiego w Europie były bardzo trudne. Przybyli z Palestyny mnisi spotkali się z nieżyczliwym przyjęciem. Niektórzy uważali, że ich Reguła została zatwierdzona jedynie na terytorium Ziemi Świętej. Przeciwnicy powoływali się na uchwały Soboru Laterańskiego IV z 1215 r., zakazujące powstawania nowych zakonów. Rozpoczął się czas „wojny prawniczej” o przetrwanie zakonu. Generał zakonu, angielski karmelita św. Szymon Stock, zachęcił współbraci do zawierzenia się Maryi. Prosił Ją, aby przez udzielenie łaski zechciała zachować zakon sobie poświęcony i noszący Jej imię w swej nazwie: Bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Błagał też o jego uznanie i określenie miejsca w Kościele.
    W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. w Aylesford Maryja ukazała się owemu generałowi w otoczeniu aniołów. Wskazując na szkaplerz, powiedziała: To będzie przywilejem dla ciebie i wszystkich karmelitów – kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego.

    „Szkaplerz święty jest rzeczywiście znakiem i gwarancją szczególnej opieki Najświętszej Dziewicy, ale niech nikt nie sądzi, że nosząc tę szatę, może oddać się opieszałości serca i obojętnym duchem czekać na zbawienie” – wyjaśniał Papież Pius XII.

    Zachęcam do przyłączenia się do Nowenny (7-15lipca) przed Świętem NMP z Góry Karmel.

    • Wiesia said

      Karmel znaczy po hebrajsku „ogród Boży”.
      W grotach wśród zieleni i strumyków tej góry już w zamierzchłych czasach biblijnych pędzili życie pustelnicy.
      Góra Karmel w szczególny sposób związana jest ze świętym prorokiem Eliaszem, który na niej przebywał. Dramatyczne dzieje św. Eliasza – współpatrona zakonu karmelitańskiego – opisane są w Pierwszej Księdze Królewskiej. To właśnie na Karmelu św. Eliasz złożył ofiarę przyjętą przez Boga, przez co rozgromił kapłanów Baala. Na Karmelu przebywał też uczeń Eliasza, św. Elizeusz. Przewodnik Donata Baldi OFM W Ojczyźnie Chrystusa podaje, że „od czasów proroka Eliasza ciągnie się linia duchowego dziedzictwa aż do powstałego tutaj Zakonu Karmelitańskiego”.
      Dla duchowości chrześcijańskiej i karmelitańskiej w szczególności niezwykle ważna jest wizja obłoku podnoszącego się nad morzem, jaką miał św. Eliasz, powszechnie uznawana za prefigurację objawienia Niepokalanego Poczęcia.
      Góra Karmel zajmuje honorowe miejsce w mistyce chrześcijańskiej, w dziejach religii, w historii i w geografii.
      Na wyżyny najwyższej wzniosłości mistycznej wyniósł górę Karmel św. Jan od Krzyża. Ten współreformator zakonu karmelitańskiego – wraz ze św. Teresą z Avili – dla potrzeb duchowych karmelitanek napisał fundamentalne w mistyce dzieło Droga na Górę Karmel. Góra Karmel jest tu miejscem zjednoczenia się w najwyższym stopniu z Bogiem w duchu wzajemnej miłości Boga i człowieka. Księga traktuje o tym, jak pokonać wszelkie przeszkody i trudności, piętrzące się na tej drodze. We właściwy temu świętemu i znakomitemu poecie sposób ukazana jest konieczność przejścia przez „noc czynną” zmysłów, ducha, pamięci i woli, przez „noc ciemną”. Jest to wszystko konieczne po to, by każda dusza mogła zrozumieć, „jaką drogą idzie i jaką iść powinna, jeśli chce dojść na szczyt Góry”.

      DROGA NA GÓRĘ KARMEL
      ŚW.JAN OD KRZYŻA(polecam)
      http://www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/dr-spis.htm

    • Powiew ze wschodu said

      Dzień I (7 lipca-poniedziałek)
      Modlitwa- Egzorcyzm do sw. Michała Archanioła
      Hymn Veni Creator
      Akt oddania się Matce Bożej Szkaplerznej
      O najchwalebniejsza Dziewico Maryjo, Matko Szkaplerza Św! Oto ja niegodny zaszczytu nazywania się Twoim sługą, ośmielony Twoją dobrocią i pragnieniem służenia Tobie, obieram Cię za moją jedyną i najlepszą Matkę i Orędowniczkę.
      Wobec Trójcy Przenajświętszej, Ciebie, mojego Anioła Stróża, uroczyście odnawiam przyrzeczenia, które złożyłem Tobie, Matko Najświętsza, w dniu przyjęcia Szkaplerza Św.
      Pragnę wiernie i gorliwie służyć Tobie i Twemu Boskiemu Synowi przez całe moje życie. Składam Ci również synowskie podziękowanie za to, żeś mnie spośród tylu milionów dusz, poprzez Szkaplerz Św., zaliczyć raczyła do umiłowanych dzieci swoich.
      Przyrzekam Ci i postanawiam, że pragnę pozostać wiernym Twoim synem, całym sercem Cię kochać oraz naśladować Cię w cnocie i pobożności.
      Przyjmij, Matko Najświętsza, tę moją ofiarę i spraw łaskawie, aby Szkaplerz Św., który noszę, stał się dla mnie znakiem Twojej szczególnej opieki, ochroną przed grzechem, tarczą przed atakami nieprzyjaciela, zachętą do praktykowania cnoty i środkiem do osiągnięcia zbawienia. Proszę Cię o to przez Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      Na rozpoczęcie nowenny poniższa modlitwa
      O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza Św., Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza Św. ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu Św. żyć i umierać pragnę. Amen.

      Dzień I (7 lipca-poniedziałek)
      http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207
      „Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czerpać siłę dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki”.
      (Jan Paweł II)
      Modlitwa
      Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy służąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mogli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.
      Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.
      Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

      Litania do MB Szkaplerznej
      http://www.maryjni.pl/litania-do-matki-bozej-szkaplerznej,437

      I i II Tajemnica Radosna Różańca Św.

  15. Powiew ze wschodu said

    SLD wciąga Sejm do walki z Kościołem: chce uchwały ws. klauzuli sumienia i potępienia „katolickich fundamentalistów”
    SLD złożył w piątek projekt uchwały sejmowej w sprawie naruszania zasady autonomii i niezależności państwa i Kościoła. Inicjatywa Sojuszu to pokłosie m.in. sprawy prof. Bogdana Chazana, który odmówił wykonania aborcji, mimo wskazań medycznych związanych z wadą płodu.
    Sejm RP wyraża zaniepokojenie powtarzającymi się w ostatnim czasie incydentami, w których grupa obywateli i obywatelek pod pretekstem obrony wolności religijnych narusza podstawowe prawa i wolności przysługujące wszystkim Polkom i Polakom, zagwarantowane w Konstytucji RP i w ustawach
    więcej:
    http://wpolityce.pl/polityka/203686-sld-wciaga-sejm-do-walki-z-kosciolem-chce-uchwaly-ws-klauzuli-sumienia-i-potepienia-katolickich-fundamentalistow

  16. Powiew ze wschodu said

    Golgota Picnic – „awangardę finansuje Fundacja Batorego. Czyli żydostwo”
    Zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków na Podlasiu, Zofia Cybulko straciła stanowisko, bo w prywatnej rozmowie, podczas manifestacji „obrazi- ła Żydów”.
    Cybulko wzięła udział w proteście przeciwko wystawieniu „Golgota Picnic” w teatrze TrzyRzecze w Białymstoku. Podczas manifestacji rzuciła do jednej ze swoich koleżanek, że „awangardę finansuje Fundacja Batorego. Czyli żydo- stwo”. Wypowiedź tę nagrała „Gazeta Wyborcza”.

    http://www.pch24.pl/gazeta-wyborcza–obrazanie-pana-jezusa-jest-ok–ale-zydow-obrazac-nie-wolno,23968,i.html#ixzz36P6nQkTb

    Pani Cybulko w Konserwacji zabytkow w Białymstoku pracowała od lat.

    „Michniki” mają długie macki.

  17. Powiew ze wschodu said

    „Skandal narodowy” w Wielkiej Brytanii, około 65 tys. dziewcząt poniżej 13. roku życia jest zagrożonych obrzezaniem, 170 tys. kobiet przeszło już ten zabieg
    W Wielkiej Brytanii żyje 170 tysięcy kobiet, które zostały obrzezane. Około 65 tysięcy dziewcząt poniżej 13. roku życia jest zagrożonych tą praktyką – wynika z raportu komisji parlamentarnej. Deputowani mówią o „narodowym skandalu” i apelują o skuteczne przeciwdziałanie.

    http://losyziemi.pl/skandal-narodowy-w-wielkiej-brytanii-okolo-65-tys-dziewczat-ponizej-13-roku-zycia-jest-zagrozonych-obrzezaniem-170-tys-kobiet-przeszlo-juz-ten-zabieg

  18. Powiew ze wschodu said

    Hiszpania – Zimowy krajobraz latem, gradobicie w Almazán

    http://losyziemi.pl/hiszpania-zimowy-krajobraz-latem-gradobicie-w-almazan

  19. Powiew ze wschodu said

    Polecam
    Derywaty – finansowa bomba masowej zagłady
    Dokładnie tak opisywał derywaty legendarny inwestor Warren Buffet. Derywata nie ma wartości sama w sobie. Akcja jest częścią przedsiębiorstwa. Obligacja jest obietnicą spłaty pożyczonego kapitału wraz z odsetkami. Derywata natomiast jest czystym zakładem, niczym w kasynie. Derywaty opiewają praktycznie na wszystko od stóp procentowych, kursów walut po ryzyko bankructwa całych krajów. Najbardziej niedorzeczne są derywaty na pogodę lecz takie także istnieją.
    W dużym uproszczeniu uczestnicy rynku wykupują kontrakty terminowe, które zyskują na wartości jeżeli ich prognozy okażą się trafne. Jeżeli jednak cena zmieni się przeciwnie do oczekiwań posiadacz kontraktu (derywaty) ponosi straty. Co ważne, przy handlu derywatami stosuje się ogromne dźwignie finansowe przekraczające 1:200 w niektórych przypadkach. To tak jakbyśmy inwestowali 200 tys. mając tylko 1 tys. własnych środków.
    W przeszłości kontrakty terminowe pełniły bardzo pożyteczną rolę. Producent miedzi obawiając się zmian cen na światowych rynkach mógł poprzez kontrakty terminowe zagwarantować sobie stałą cenę na kilka najbliższych miesięcy. Ryzyko zmian ceny przejmował spekulant (instytucja finansowa). Było to rozwiązanie ułatwiające prowadzenie biznesu.
    więcej
    http://independenttrader.pl/244,derywaty_-_finansowa_bomba_masowej_zaglady.html

  20. pio0 said

    Mądry szanuje wszystkich,bo w każdym odkryje coś dobrego. -Baltasar Gracian y Morales

  21. MariuszInfo said

    XIV Niedziela Zwykła, 6 lipca 2014

    (Za 9,9-10)
    Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy. On zniszczy rydwany w Eframie i konie w Jeruzalem, łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści. Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza, od brzegów Rzeki aż po krańce ziemi.

    (Ps 145,1-2.8-11.13-14)
    REFREN: Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

    Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
    i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
    Każdego dnia będę Ciebie błogosławił
    i na wieki wysławiał Twoje imię.

    Pan jest łagodny i miłosierny,
    nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
    Pan jest dobry dla wszystkich
    a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

    Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
    i niech Cię błogosławią Twoi święci.
    Niech mówią o chwale Twojego królestwa
    i niech głoszą Twoją potęgę.

    Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach
    i we wszystkich dziełach swoich święty.
    Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
    i podnosi wszystkich zgnębionych.

    (Rz 8,9.11-13)
    Wy nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli.

    (Mt 11,25)
    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

    (Mt 11,25-30)
    W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

    źródło: http://www'mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      W chrześcijaństwie i Ewangelii najwspanialsze jest to, że jest ona dla wszystkich. Chrystus nie stawia żadnych zewnętrznych, sztucznych, formalnych ograniczeń ani warunków. Jedno wymaganie trzeba tylko spełnić: trzeba chcieć. Nie jest potrzebne żadne specjalistyczne wykształcenie, pochodzenie społeczne, stan majątkowy, rekomendacje, narodowość – nic, poza własną, dobrą wolą. Kto będzie zbawiony? – Ten, kto zechce.

      Coś nam tu nie pasuje: przecież Kościół ciągle stawia jakieś wymagania, księża co rusz wołają z ambon, że coś musimy, że katolik jest zobowiązany; uczniowie buntują się, że w szkole jest przymusowa katecheza itp. Otóż nic podobnego, nie ma żadnego przymusu, natomiast są pewne konsekwencje. Samo chrześcijaństwo nie jest obowiązkowe, natomiast jeśli zostaje się świadomie chrześcijaninem, podejmuje się świadomą i dobrowolną decyzję wiary, wtedy należy być konsekwentnym.

      To trochę tak, jak z podjęciem pracy: nikt nikogo nie zmusza, aby gdzieś pracował, ale jeśli ktoś złoży podanie do firmy i zostanie przyjęty, wtedy musi podjąć odpowiednie zobowiązania. I nie może mieć pretensji do szefa, że każe mu robić to, co do niego należy. Nikt mu nie kazał przyjmować tej pracy, ale jeśli ją podjął, to podjął też określone obowiązki.

      Podobnie jest z wiarą, z tą jednak różnicą, że jest to dziedzina oparta nie na życiowej konieczności – jak praca, lecz na miłości i zaufaniu, i przyjęciu Bożego daru. Bóg kocha każdego z nas i każdemu ofiarowuje swoją miłość i udział w swoim życiu, czyli zbawienie. Nie musimy tego daru przyjmować, nikt nas nie zmusza – ale przecież byłoby głupotą go odrzucić!

      Niestety, nie wszyscy to rozumieją, niektórych zaślepia pycha. Pycha, która nie dopuszcza myśli, że zbawienie można otrzymać za darmo. Tacy ludzie nie chcą być dłużnikami Boga, nie chcą niczego otrzymyuwać, nie chcą się uniżać i prosić. chcą stanąć wobec Boga jak równy z równym i rzucić Mu w twarz: Poradzę sobie sam! Obejdę się bez Twojej łaski! Sam sobie zbuduję swoją drogę do nieba, swoją wieżę Babel. Stać mnie na to i wobec tego zbawienie mi się należy! Tak mówią.

      No, może nie dosłownie, ale taką postawę prezentują swoimi czynami i życiem. Pamiętacie faryzeusza i celnika? „Zachowuję posty, daję dziesięcinę, odmawiam pacierze, nie mam żadnych grzechów – jak ten celnik.” Na tym polega „mądrość” tego świata: sam chcę płacić swoje rachunki, nie chcę nikomu niczego zawdzięczać, zwłaszcza Bogu! Zadumajmy się chwilę nad sobą, a może odkryjemy ślady takiego myślenia w zakamarkach swojego serca.

      Ale są też ludzie pełni pokory, którzy zdają sobie sprawę i rozumieją, że nie mogą liczyć na siebie, że sami są przegrani. I nie boją się upokorzenia, bo wiedzą, że Bóg ich kocha i chce im pomóc. A tam, gdzie jest prawdziwa miłość, tam nie ma miejsca na żadne upokorzenie. Miłość i pokora to w istocie jedno i to samo: obdarowanie i przyjęcie daru. I za to dziękuje Jezus Ojcu: że są ludzie, którzy nie boją się przyjąć z pokorą Bożego daru, którzy z dziecięcą ufnością wyciągają ręce do Boga i pozwalają się Bogu nieść i prowadzić, pozwalają sobie pomóc. I nie boją się związanych z tym niedogodności i niewygód, rozmaitych trudów i obciążeń. Ufają Bogu, że tak widocznie trzeba.

      A jeśli ktoś sądzi, że jest to pójście na łatwiznę, że to niegodne człowieka, że powinniśmy stać na własnych nogach i płacić własne rachunki, to może wynika to z tego, że nie rozumiemy do końca czym jest miłość, że nigdy nie doznaliśmy niczyjej bezwarunkowej miłości, że zawsze musieliśmy sobie jakoś na miłość – albo raczej tylko na uznanie i pochwałę – zasłużyć. To jest mądrość tego świata, mądrość handlowa: płacę i wymagam, stać mnie. Przy takiej mądrości nie ma miejsca na miłość i na dar. Bo ta mądrość nie znosi żadnych darów ani wdzięczności. Więc dla Boga, który jest tylko Darem i Miłością nie ma tu za bardzo miejsca.

      Ks. Mariusz Pohl

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: