Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Narodziła się czerwona jałówka, Wkrótce pojawi się Mesjasz według Żydów

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 lipca 2014

Kamery telewizyjne skierowane na narodzoną czerwoną jałówkę w Parah Adumah w USA .Poruszenie wśród oczekujących na rozpoczęcie budowy Trzeciej Świątyni. Według władz żydowskich, czerwona jałówka nie urodziła się w Izraelu od czasu zniszczenia Drugiej Świątyni w 70 r. naszej ery. W historii narodu żydowskiego było tylko dziewięć czerwonych jałówek które były przeznaczone do oczyszczania ludzi. Gdy urodzi się dziesiąta  przyjdzie Mesjasz.

Dla uczonych w piśmie, urodzenie się czerwonej jałówki wskazuje według Księgi Kapłańskiej, że jest to znak rychłego przyjścia Mesjasza i odbudowy 3 świątyni.
Instytut który jest przygotowany do odbudowy świątyni ma wszystkie akcesoria do świątyni Salomona i przeszkolonych lewitów, podkreślił, że w tym miesiącu udostępnił film pokazujący to, co wydaje się być idealną czerwoną jałówką.
„W rzeczywistości, losy świata zależą od czerwonej krowy”, mówi przedstawiciel Instytutu.
„Tylko popiołów z jałówki czerwonej brakuje jako składnik do przywrócenia czystości biblijnej, a więc odbudowy Świątyni.”
„Rola Trzeciej Świątyni dla całej ludzkości przynosi mesjańską wizję przyszłości:  życia wiecznego życia wolnego od kłamstwa i smutku, który jest obecny u tak wielu ludzi,”  oświadczył Instytut.

Reklamy

Komentarzy 105 to “Narodziła się czerwona jałówka, Wkrótce pojawi się Mesjasz według Żydów”

  1. Apostoł Różańca said

    Ta postać polskiej stygmatyczki jest zupełnie zapomniana. Zapraszam do poznania Heleny Pelczar:
    http://rozaniec.info/zapomniana-stygmatyczka-helena-pelczar/

    • Marana Tha said

      czerwona jałówka, trzecia świątynia itp to nie spełnienie proroctw ale celowe ich kreowanie – szatan jako władca świata ma moc zbudować tą świątynie i wmawiać ludziom że spełnia się proroctwo : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9538

      ____________

      „Dlaczego mówicie do mnie: „Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?” (Łk 6:46).

      „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios;

      lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.” (Mt 7:21).

      Słowo „Pan” (gr. Kyrios) oznaczało osobę, która była właścicielem i dyspozytorem innych osób czy rzeczy. Uważanie kogoś za swego Pana oznaczało więc podporządkowanie się Jego władzy. Poddany był zobowiązany do wykonywania poleceń Pana. Aby je wykonać, musiał je najpierw poznać.

      W przytoczonych słowach Jezus czyni zarzut ludziom, którzy formalnie tytułowali go swoim Panem, jednakże nie potwierdzali tego swoim życiem. Nie czynili tego, co On mówił. Nie wypełniali Jego woli.

      BRAK POZNANIA

      Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być dwojakiego rodzaju. Pierwszą z nich może być brak poznania Słowa i woli Pana. Nie można wprowadzić w czyn czegoś, czego się nie zna.

      ZŁA WOLA

      Drugą przyczyną może być zła wola. Można znać Słowo i wolę Pana, a jednak świadomie ją ignorować. W obydwu przypadkach rezultaty są te same – nie jest wykonywana wola Pana. Dowodzi to, że Jezus nie jest faktycznym Panem tych ludzi.

      RELACJA PRZEŁOŻONY – PODWŁADNY

      W naszych współczesnych relacjach słowo „Pan” mogłoby oznaczać „najwyższego przełożonego.” Jest rzeczą zupełnie prawdopodobną, że podwładny, który nie wykonuje poleceń przełożonego, po pierwszym lub drugim upomnieniu zostanie wylany z pracy. Nie ma to znaczenia, że do dyrektora nadal zwraca się dyrektorze. Podobnie nie ma to znaczenia, że Jezusa nazywasz swoim Panem, jeśli nie czynisz tego, czego On od ciebie oczekuje. Oznacza to, że nie uznałeś władzy Jezusa nad swoim życiem.

      CZY MOŻNA UTRACIĆ ZBAWIENIE?

      Czy to oznacza, że sugeruję tutaj możliwość utraty zbawienia? Aby to wyjaśnić posłużę się pewną analogią.

      Czy mogę utracić obywatelstwo amerykańskie, jeśli go nigdy nie otrzymałem? Mówię dosyć biegle po angielsku, ale to jeszcze nie czyni mnie obywatelem Anglii czy USA. Mogę posługiwać się terminologią chrześcijańską, /Panie, Panie/, ale to jeszcze nie czyni mnie dzieckiem Bożym, czyli obywatelem Bożego Królestwa. Mogę przebywać na terytorium Anglii jakiś czas, ale to nie czyni mnie obywatelem Anglii. Mogę przebywać wśród ludzi wierzących w Chrystusa, ale to nie czyni mnie chrześcijaninem.

      Podsumowując, mogę mieszkać w Anglii, mówić po angielsku, pracować dla Anglików, uczyć się od Anglików, a mimo to nie być obywatelem Anglii. Możesz być wśród chrześcijan, mówić językiem chrześcijan, pracować dla chrześcijan, uczyć się od chrześcijan, a jednak nie być chrześcijaninem.

      Zabieganie o obywatelstwo

      Dzieci, które rodzą się w danym kraju, automatycznie otrzymują jego obywatelstwo. Ponadto każde państwo ustala warunki dla obcokrajowców, którzy chcieliby ubiegać się o jego obywatelstwo. W swojej naturze, w której się rodzimy, jesteśmy obywatelami ziemi. Jeśli chcemy otrzymać obywatelstwo Królestwa Niebios, musimy również spełnić pewien warunek, musimy się duchowo narodzić (Jan 3:5). Jak się to może stać? „Tym zaś, którzy Go przyjęli, tym dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego” (J 1:12). Przyjęcie Jezusa oznacza świadomy akt woli, iż chcemy uznać Go za Najwyższego Przełożonego naszego życia. Oznacza to podporządkowanie się Jego woli i Jego oczekiwaniom. Oznacza to, że chcemy poznawać Jego wolę poprzez poznawanie Jego słów oraz że chcemy być posłuszni Jego słowom. Nie wystarczy słuchać – trzeba być posłusznym. Sama chęć słuchania bez chęci posłuszeństwa oznacza, że nie uznaliśmy Jezusa za swego Pana, czyli że Go nie przyjęliśmy. Tak więc nie spełniliśmy warunku na to, aby stać się obywatelem Bożego Królestwa.

      BOŻE PLACÓWKI DYPLOMATYCZNE

      Dzisiaj jestem jeszcze na ziemi, ale mam już obywatelstwo Królestwa Niebios. Wiem, że moja ojczyzna jest w niebie (Flp 3:20). Środowisko chrześcijan jest Bożym terytorium, placówką dyplomatyczną Królestwa Niebios na ziemi. Chrześcijanie są obywatelami i ambasadorami tego Królestwa na ziemi.

      Możesz przebywać i pracować w ambasadzie, ale to nie znaczy, że jesteś obywatelem kraju, w którego ambasadzie pracujesz. W ostateczności nie posiadasz praw obywatelskich Królestwa Niebios. Aby stać się obywatelem tego Królestwa, musisz złożyć wniosek o nadanie obywatelstwa, to znaczy, poprosić Jezusa, aby przebaczył ci wszystkie twoje grzechy i wszedł do twego życia, uznać Go za swego Zbawiciela, oraz uznać Go za swego Pana. To znaczy, że chcesz poznawać Jego wolę i wprowadzać ją w czyn. Tak sformułowany wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie. Staniesz się Dzieckiem Bożym, a tym samym obywatelem Królestwa Niebios.

      TĘSKNOTA ZA OJCZYZNĄ

      Od czasu do czasu jestem zagranicą. Im dłużej tam jestem, tym większa we mnie tęsknota za ojczyzną i własnym domem. Może przeżyliście już coś podobnego.

      Jeśli twoją duchową ojczyzną jest ziemia, to im dłużej przebywasz na Bożym terytorium, tym bardziej tęsknisz za powrotem do swej ojczyzny. W końcu wracasz. Decydującymi momentami są chwile próby, kiedy należałoby ponieść pewne koszty. Apostoł Paweł miał takiego współpracownika, który odszedł: „Demas mnie opuścił, umiłowawszy świat doczesny” (2 Tym 4:10). Kiedy Paweł znalazł się w więzieniu, kiedy jego współpracownicy powinni byli wziąć na siebie odpowiedzialność za dalszy rozwój kościoła, Demas odchodzi.

      Jeśli zatem ktoś opuszcza środowisko chrześcijan, to wielce prawdopodobne jest to, że tak faktycznie nigdy nie uznał Jezusa za swego Pana.

      Jeśli jednak twoją duchową ojczyzną jest niebo, to w miarę upływu czasu coraz bardziej tęsknisz za tym, aby być w domu Ojca swego. Coraz bardziej tęsknisz za spotkaniem z Jezusem.

      OCZEKIWNIE NA EWAKUACJĄ Z ZIEMI CZYLI POCHWYCENIE KOŚCIOŁA Z ZIEMI

      Pismo Święte zapowiada, że nastąpi ostry konflikt między Królestwem Boga a Jego przeciwnikami. Zanim to jednak nastąpi, Bóg pośle oddziały desantowe aniołów i ewakuuje swoich obywateli z ziemi, a tym samym zlikwiduje swoje obecne placówki dyplomatyczne. Chrześcijanie zostaną zabrani z ziemi, aby być już na zawsze z Chrystusem.

      A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana,
      że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana,
      nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.

      Gdyż sam Pan na dany rozkaz,
      na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba;
      wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
      potem my, którzy pozostaniemy przy życiu,
      razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze,
      na spotkanie Pana;
      i tak zawsze będziemy z Panem.
      Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy.

      /1 Tes 4:15-17/.

      Nastąpi taki moment w historii świata, że Chrześcijanie zostaną ewakuowani do nieba, aby już na zawsze być z Chrystusem. Wobec tych, którzy pozostaną na ziemi, czyli tych, którzy odrzucili Jego panowanie, Bóg rozpocznie okres sądów, ale o tym przy innej okazji.

      KTO JEST CHRZEŚCIJANINEM

      Chrześcijanin, to osoba, która świadomie zawierzyła swoje życie Jezusowi, jako Zbawicielowi i Panu. Uznała, że Jezus umarł za jej grzechy i uznale zwierzchnictwo Jezusa nad swoim życiem.

      Czy podporządkowałeś się Jezusowi jako swemu Panu? Czy chcesz być obywatelem Królestwa Niebios?

      „Nie każdy, kto mówi do mnie: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios, lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.”

      Uważanie się za chrześcijanina, bez podporządkowania się panowaniu Jezusa, czyli bez poznawania Pisma Świętego i bez wprowadzania go w czyn, czyni cię obłudnikiem. Możesz przebywać w ambasadzie całe życie, a jednak nie mieć prawa wstępu do Królestwa. Złóż jeszcze dzisiaj wniosek o obywatelstwo Królestwa Niebios.

      Co z tego, że ktoś uważa się za chrześcijanina, jeśli nie zna nauki Jezusa, gdyż nie czyta Pisma Świętego. Tylko poprzez osobisty kontakt ze Słowem Jezusa możesz poznać to, co On mówi. Czy przełożony będzie tolerował podwładnych, którzy nie są zainteresowani poznaniem jego dyrektyw i robią wszystko po swojemu?

      „Dlaczego mówicie do mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?” Można by tutaj dodać – nie czynicie, bo nie słuchacie, tego co mówię.

      Są też tacy, którzy znają Słowo, ale w swoim życiu kierują się innymi wartościami.

      Czy przełożony będzie tolerował podwładnych, którzy wprawdzie słuchają, lecz ignorują, albo nawet zmieniają jego dyrektywy? Można by powiedzieć – nie czynicie, bo ignorujecie, a nawet przekręcacie moje słowa.

      Jeśli Jezusa traktujemy poważnie jako Pana swego życia, powinniśmy poznawać Jego Słowa oraz wprowadzać je w życie.

      TRUDNE PYTANIE

      Tutaj zadam trudne pytanie: czy twoje poglądy o Jezusie i drodze zbawienia są rezultatem osobistego poznawania Słowa Bożego, czy też raczej poglądami, które przyjąłeś z literatury i nauczania religii, nie zadając sobie trudu, by sprawdzić, czy rzeczywiście tak się rzeczy mają, jak cię nauczano? (Dz 17:11). Mam propozycję: odłóż na bok na jakiś czas wszelką literaturę religijną i przeczytaj Nowy Testament przynajmniej dwukrotnie, od początku do końca. Zdziwisz się swoim odkryciom.

      „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” (2 Tym 3:6-17).

      RELACJA ZAKOCHANY – OBIEKT MIŁOŚCI

      Relacja Jezus – człowiek jest nie tylko odzwierciedleniem relacji Przełożony – podwładny, ale również relacji Zakochany – obiekt miłości. Jeśli ta pierwsza relacja jest nieodwracalna i Jezus zawsze pozostanie naszym Przełożonym, to ta druga powinna mieć również odwrotny aspekt – Jezus chce być obiektem naszej miłości, chce abyśmy byli w Nim zakochani. Tylko znowu rodzi się pytanie: jeśli mówię, że kocham Jezusa, to jaka ma być moja postawa wobec Niego? Odpowiem pytaniem: Ile czasu spędzasz lub chciałbyś spędzać z osobą, w której jesteś zakochany?

      Są tacy, którzy chcą być chrześcijanami, ale częściej zastanawiają się nad tym, co jest jeszcze dopuszczalne w życiu chrześcijanina, zamiast nad tym, co jest wolą Boga. Odzwierciedla to w pewnym stopniu poglądy pewnego prezydenta, który powiedział, że aby zbudować państwo prawa trzeba akceptować działania na granicy prawa.

      Czy zastanawiasz się jak daleko możesz odejść od swojej sympatii albo żony, aby móc jeszcze do niej wrócić? Czy takie pytanie jest odzwierciedleniem prawdziwej miłości? Przypuszczam, że jeśli jesteś prawdziwie zakochany, to chcesz wykorzystać każdą chwilę, aby być blisko osoby, którą kochasz, albo aby coś dla niej zrobić. /Nawet solidne przygotowanie się do egzaminu może być świetnym zadatkiem na rzecz wspólnej przyszłości/. Teoretyzując, będąc zakochanymi staramy się poznać oczekiwania naszych sympatii, aby wyjść im naprzeciw. Jeśli jesteśmy zakochani w Jezusie, znajdziemy codziennie czas, aby poznawać Jego oczekiwania względem nas i będziemy starali się wprowadzić je w życie.

      Jeśli chcemy chodzić z Jezusem, to znaczy, że uznajemy, iż On jest drogą, prawdą i życiem i że nikt nie przyjdzie do Boga Ojca jak tylko przez Niego. (J 14:6). Jeśli uznajemy Go za swego Pana, to mamy wyznawać to nie tylko ustami, ale również wypełnianiem woli Boga.

      Jeśli Jezus jest obiektem twojej miłości, to łatwiej ci będzie respektować Jego panowanie w twoim życiu.

      Jerzy Marcol

      PS. Pozwólcie, że zmienię trochę temat, aby podać kilka praktycznych zastosowań traktowania Jezusa jako swego Pana.

      Masz wyrzuty sumienia. Zrobiłeś coś, czego żałujesz. Starasz się usprawiedliwić przed sobą i przed innymi, że „musiałeś” tak postąpić. Jednakże nie daje ci to spokoju wewnętrznego. Wyznaj swoją winę Jezusowi. Nazwij swój grzech po imieniu. Przyznaj się do swojej winy. On daje przebaczenie i odpuszcza naszą winy, gdyż za nie umarł na krzyżu. Jego krew, nic innego, oczyszcza nas i daje pokój naszemu sumieniu (1 J 1:9).

      Skrzywdzono cię. Nie możesz przebaczyć. Nie możesz zapomnieć. Trudno ci z tym żyć. Mam dla ciebie dobrą wiadomość. Jezus rozumie twój ból. Jego też skrzywdzono. Wyznaj mu swój ból. On da ci siłę, aby przebaczyć twoim winowajcom. Możesz być wyzwolony od zgorzknienia i żalu.

      Czujesz się sam. Nie masz z kim porozmawiać. Nie jesteś sam. Jezus jest obok ciebie. Jeśli chcesz odczuć Jego obecność, to zacznij do Niego mówić. Zacznij od wyznawania swoich grzechów i swojego bólu. Potem możesz mówić mu o swoich pragnieniach i życzeniach. Potem … Pozwól Jemu powiedzieć coś do ciebie. Otwórz na przykład ewangelię Jana. Przeczytaj kilka rozdziałów. Potem … sam odkryjesz, jak dobrze jest być z Jezusem. Potem … uczyń przebywanie w obecności Jezusa swoim codziennym nawykiem.

      • Dana said

        O nas – Od dyrektora

        Witam!

        Nazywam się Jerzy Marcol i mam przywilej być dyrektorem Biblijnego Stowarzyszenia Misyjnego. Witam na naszej nowej stronie i i zapraszam do zapoznania się z naszymi celami, naszą Misją i Wizją, z naszym wyznaniem wiary, oraz z naszymi działaniami, które zmierzają do tego, aby ludzie mogli otrzymać dostęp do Słowa Bożego i przez nie poznawać Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

        http://www.bsm.org.pl/pl/o_nas/od_dyrektora.html

        • Dana said

          ” Zacznij od wyznawania swoich grzechów i swojego bólu”.
          Czy Marana Tha spowiada się i w jaki sposób ?

        • halina said

          Dzisiaj na Mszy św rano doznałam dawkę radości . Otóż na Mszy św koncelebrowanej , jeden kapłan przechodząc między ołtarzem a Tabernakulum przykleknął za każdym razem twarzą do Tabernakulum i w pokorze schylił głowe . Jakiż to piękny widok . .Co prawda to kapłan przyjezdny , ale jakże porywa serce do Boga . .Bo u nas panuje zasada że wszystka obsługa Ołtarza zawsze odwraca sie tyłem do Tabernakulum , a nisko kłania sie nam uczestnikom Mszy św . I ten fakt bardzo razi nasze oczy . Mimo iż bardzo pragniemy by był w należyty sposób oddawana cześć Bogu, jesteśmy bezradni .
          Bo proboszcz jest głuchy na nasze prośby .

          Co zrobić by proboszcz wprowadził taka zasade na stale ?
          Piszemy do Proboszcza pisma i prosimy by zrobił coś w tym względzie bo to zachowanie przy ołtarzu razi nas w oczy , ale jakoś nie mozemy sie doczekac żadnej reakcji .
          Czy to tak trudno wprowadzić takie rozporządzenie ?
          Czy za wprowadzenie takiej zasady w swoim kościele proboszcz musiałby byc na dywaniku u biskupa ? Nie znam procedur , ale jedno jest pawne , gdyby proboszcz chciał to poczyniłby takie kroki które umożliwiłyby mu to .

          Ale puki co —— ks . Krzysztofie , niechaj Cię Bóg błogosławi i strzeże , że mimo innych zasad panujących w naszej parafii , Ty odważyłeś sie postąpić tak jak Ci serce dyktowało .
          Niechaj Bóg udzieli Ci tyle szczęścia i radości ile tym gestem dałeś nam , Twoim współbraciom bo wśród nas wyrastałeś , tutaj kształtowałeś swoja postwe i osobowość . Rozsławiaj naszą parafie swoim służeniem Bogu tam gdzie On cie pośle , byś objął pod opieke Jego owieczki i wszystkie doprowadził do Dobrego Pasterza .Wszystko co czynione jest z miłości do Boga wielkie jest . Każdy czyn miły Bogu sprowadza krocie łask na ten świat . Nigdy o tym nie zapominaj .

    • Marana Tha said

  2. Powiew ze wschodu said

    Nasi prawnicy wykryli niepokojące zapisy w projekcie Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). Sprawa jest ważna i skomplikowana, dlatego proszę Cię abyś przeczytał mój list do końca. Gwarantuję, że w kilku zdaniach wyjaśnię, dlaczego musimy bezzwłocznie działać i zorganizować akcję protestacyjną. Jeśli nie zaprotestujemy, ONZ może narzucić nam prawo dopuszczające aborcję na żądanie.

    Właśnie rozpoczął się ostatni etap prac nad treścią tzw. Celów Zrównoważonego Rozwoju, które mają zostać osiągnięte do roku 2030. Wypracowane przepisy mają zostać narzucone wszystkim członkom ONZ, a więc także Polsce. Jednym z postulatów jest zapewnienie dostępu do „zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych”.

    Ten mglisty zapis oznacza nic innego, jak prawo do aborcji na życzenie oraz dostęp do in vitro, czyli produkcji dzieci z probówki. Stosowanie rozmytych terminów to stała praktyka wprowadzania kontrowersyjnych przepisów. Wszystko staje się jasne, gdy jest już za późno.
    Oto plan: na stronie Protestuj.pl opublikowaliśmy list do Ministra Spraw Zagranicznych RP – Radosława Sikorskiego, w którym żądamy jasnego stanowiska polskiej dyplomacji.

    1. Chcemy, aby nasze MSZ odrzuciło zapis w obecnym kształcie.
    2. Chcemy, aby zamiast prawa do aborcji (praw reprodukcyjnych i seksualnych) ONZ wprowadziła postulat promowania i upowszechniania uniwersalnego prawa kobiety do opieki w ciąży i w okresie porodu.

    Zadanie dla Ciebie.
    Teraz wszystko zależy od Twojej aktywności! Wejdź na stronę protestuj.pl i dołącz do kampanii.

    http://www.protestuj.pl/wiecej-troski-o-kobiety-w-ciazy-zamiast-prawa-do-aborcji—napisz-do-ministra-,17,k.html

  3. Wiktoria said

    Modlitwy do św. Benedykta

    Polecenie się opiece św. Benedykta

    Najłaskawszy Ojcze Benedykcie, nauczycielu i przewodniku mnichów, nadziejo i pomocy wszystkich, którzy całym sercem zwracają się do Ciebie, polecam się pokornie Twojej opiece.

    Przez zasługi Twojego świętego życia strzeż mnie od wszystkiego, co zagraża mojej duszy i uproś mi łaskę szczerej pokuty, abym ze skruchą opłakiwał moje grzechy, którymi tak często zasmucałem mojego Pana, Jezusa Chrystusa, godnego wszelkiej miłości.

    Daj, abym mógł godnie czcić i chwalić Ciebie, sługę Boga, wzbogaconego łaskami i darami Ducha Świętego.
    Proszę, wstawiaj się za mną u Boga, aby mi darował moje winy, zachował mnie w dobrym i nie dopuścił, bym się od Niego oddalił, a po śmierci raczył mnie przyjąć do grona swoich wybranych w niebie, abym wraz z Tobą i wszystkimi świętymi mógł się Nim radować przez wszystkie wieki wieków.

    Amen.

    Modlitwa do Świętego Benedykta, Patrona Europy

    Święty Benedykcie, Patronie Europy, Ty nas pouczyłeś, że Bogu jako Stwórcy i Ojcu mamy służyć z żywą wiarą, z nabożnym uwielbieniem, z żarliwą modlitwą, z radosnym posłuszeństwem Jego świętej woli. Ty nas pouczyłeś, że chrześcijanin ma pełnić służbę Chrystusowi Panu, prawdziwemu Królowi, i żyć według Jego Ewangelii. Ty nas pouczyłeś, że praca sumiennie wykonywana jest uczestnictwem w Boskim dziele stworzenia i przyczynia się do dobra braci. Wejrzyj na Europę, której jesteś Patronem, i wyjednaj jej łaskę, aby wytrwała w chrześcijańskiej wierze i tę wiarę niosła innym narodom. Wyproś nam poszanowanie Prawa Bożego i uczciwość w pracy. Wyjednaj narodom Europy zgodę i miłość, aby wzajemnie sobie pomagały i utworzyły jeden święty lud Boży, dążący do wiekuistego Królestwa. Amen.

  4. Dzieckonmp said

    Na prośbę szafirka umieszczam jej fotkę którą wysłała na maila mojego

    • Powiew ze wschodu said

      „Big” fotka strasznie długo się ładuje…

    • szafirek said

      Jeju, takie duże ,szkoda że się normalnie jak w przeglądarce zdjęć nie wyswietla, ale to nic. Dziękuję Panie Bronku.Ale mam Wam w związku z tym cos jeszcze do opowiedzienia.Kochani nie wiem od czego zacząc , jak to ogarnąć,postaram sie w telegraficznym skrócie choć nie wiem czy tak sie uda, wiem jedno muszę z Wami tym sie podzielic. W czwartek 3 lipca pod wpisem „Oredzie Matki Bożej z 2 lipca 2014” pisałam wam o prezentach od Matki Bożej, o hymnie medjugorskim i sercu na niebie. Na drugi dzień w piątek(czyli tydzień temu),gdy odmawiałam nowennę pojawiło sie znów serce!Zaczęły sie upały wiec zasłaniam rolety,w pokoju w którym sie modle zasłoniłam do połowy. W czasie modlitwy cos mnie tkneło by zaglądnąc i spojrzeć w niebo. Zamurowało mnie, nastepne serce! Nie potrafie wyrazic co ja czuje ,od kilku dni jestem jak w zaświatach ,a to nie koniec. Zdjecie przesłałam mamie, mama w szoku troche była, oczywiscie widzi serce, pokazałam mezowi stwierdził,że nie serce, ale tak ogólnie (choć z wyjątkami) wszyscy widzą serce-białą chmurke na niebieskim niebie. Dużo by tu trzeba pisać, tyle rozmów z bliskimi ,znajomymi na ten temat…Niektórzy zasiali watpliwosci. W poniedziałek podczas nowenny w myślach cały czas prosiłam Matke Bożą żeby mi dała poznać, czy to przypadek czy nie,co się dzieje, bo powiem Wam,że po tym wszystkim czuje sie jak w jakims (przepraszam za porównanie) matriksie. I to nie jest smieszne, ja nie wiem co myslec… Jak człowieka dotknie taki cud raz ,drugi, to powiem szczerze zaczełam patrzec w niebo i tak patrzec czy moze nie ma nastepnego serca? No i podczas rózanców w poniedziałek taki odruch miałam, pogoda była burzowa, brzydkie chmury, tak spogladałam i nawet nie raz mi sie zdawało ,ze jakas chmurka podobna do serca, rozumiecie? Ale pomyslałam „dzis to nawet jakby znów sie ten cud miał wydarzyć to nierealne, bo niebo takie brzydkie”. Kończyłam drugi różaniec i odruchowo spojrzałam i było… Nie tak sliczne białe na niebieskim niebie jak dwa pierwsze,tylko takie z mgiełkowej chmury ,nie potrafie opisać dam zdjecia. Szok…przepraszam ale jest mi troche dziwnie z tym co sie dzieje. Dodam,że moment, kiedy kazde serce sie pojawiało to gdy spojrzałam to wiedziałam ,że to jest to,że mam zrobic zdjecie,taki impuls, aż serce bije mocniej.Bo takie dopatrywane chmury,tak jak pisze ,ze juz człowiek sie przygląda czy serce czy nie serce,choc wydaja sie podobne do serca to człowiek czuje ,że to nie jest to,bo tak naprawdę dużo im brakuje by przypominały kształtem serce. To było jak taki impuls własnie,ze jest i odruch by zrobić zdjęcie.Kochani , nie wiem ,sama tego dnia pomyslałam ze jestem małej wiary, bo juz sama zaczełam myslec ,a moze to znów przypadek? Ale ile moze byc tych przypadków?! A we wtorek gdy znów odmawiałam nowenne ,w myslach miałam „juz takiego serca nie bedzie pewnie…” Niebo czyste, błekitne i co ja widzę gdy spojrzałam … SERCE.To serce z wtorku gdy pokazałam mezowi niedowiarkowi to jak przeglądlismy wszystkie to juz nawet widzi serce z piątku co mówił,że nie ma żadnego serca.
      Piszę troche z obawami ,bo nie wiem co Wy pomyslicie. Wiem, że te serca nie są tylko dla mnie,są tez dla Was. Od piatku do niedzieli zastanawiałam sie jak napisac o drugim sercu a juz czwarte we wtorek. A od wczoraj mysle i myśle jak to opisać i czy wogóle, ale czuje ,że muszę. Ja to czuje ,że Maryja daje mi, NAM te serca by odmawiać różaniec,dużo różańców, to tak ja czuje osobiscie.
      Nie jest mi łatwo, jedno serce to jeszcze taka radość ,euforia. Ale teraz troche mnie to przerasta, choc po tym wszystkim od piatku do wtorku ,pragne jeszcze zobaczyc takie serce i mam nadzieje,że jeszcze ,jesli nie dziś ,nie jutro, to nawet moze byc za miesiąc ale ze Wam będę mogła pokazać.A moze ktos tez zobaczy sam,osobiście…

      Tak więc dziele sie z Wami tym co mnie spotkało, dla mnie to niesamowite .Jak mysle, patrze na te zdjecia to sama niedowierzam, nie wiem gdzie ja jestem… Odpowiadam sama sobie „Co dla zmysłów niepojete ,niech dopełni wiara w Nas” i nie zamierzam juz sie doszukiwać przypadków,az tyle ich nie moze przecież być.
      Sama mam wrażenie ,że mi sie to wszystko zdaje, śni,ale czy łatwo trafić chmurke-serce? Jakoś nigdy nie trafiłam a mam taka małą kolekcje chmur, bo jak mam tylko czas i okazje patrze w niebo i zawsze jakas chmure uwiecznię.Już nie wiem może mi sie zdaje że to serca. ale komu nie pokażę mówi ,że serduszko.Powiedzcie co Wy widzicie.

      Zdjęcia przesyłam Panu Bronkowi,szkoda ,że takie duże się wyświetliło to wyżej z Bożego Ciała to i inne pewnie takie będą,ale niech Pan umieści Panie Bronku.

      Co niesamowite jeszcze to to,że tak mi przyszło do głowy ,czy jest oredzie z 19.06.14 ??? patrze jest.Przeczytajcie proszę http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/71-czerwiec-2014/1575-19-06-2014-13-48-matka-zbawienia-te-cuda-beda-sie-dzialy-przez-okres-trzech-lat. A pomagając szukac oredzia ostatnio dla kolegi,bo nie mógł znalezc , natknęłam się na jeszcze jedno bardzo ciekawe 23.09.2012, 20:00 – Przygotujcie się, aby zostać świadkami znaków, jakie wkrótce zostaną objawione z Niebios .
      Nie wiem czy to ma jakis związek.Tak czy inaczej chciałam Wam pokazać te chmurki, a każdy sam oceni co widzi i co myslec o tym.
      Przepraszam,miało byc krótko, ale nie da sie jak takie rzeczy sie dzieją.

      Jezu Ufam Tobie!
      Ave Maryja!

      • HELENA said

        Szafirku ,dziękuje ze opisalas tak pięknie co widzialas i podzielilas sie z nami.Matka Boza ciagle prosi nas o modlitwe ,rozaniec .Wiesz ja też często patrzę na niebo ,widzę piękne chmurki ,ale Ty otrzymujesz serce od Matenki .pozdrawiam serdecznie ,z Panem Bogiem

      • Gosia 3 said

        Szafirku!!!! te serca co mi przysłałaś na pocztę z następnych dni dużo wyraźniejsze. Szkoda ,że Pan Bronek nie może zamieścić. Maryja odpowiada miłością do Ciebie- swoim sercem na Twoją modlitwę Różańcową. To jeden ze znaków o którym mówią orędzia. Kiedyś Piotr opisał historię jak w domu jego mamy nagle zagrała pozytywka w figurce Matki Bożej przywiezionej ze świętego miejsca. To są indywidualne znaki – odpowiedz na nasze modlitwy jakie daje nam Niebo.
        Z Panem Bogiem i Maryją.

      • pio0 said

        Dzięki Szafirku za opis, dobrze, że umiesz dostrzegać w przyrodzie zjawiska, tak przemawia Maryja…..
        Patrzeć oczami Maryi i zachwycić się pięknem stworzenia i natury przez Pana Boga…

      • bozena said

        Slicznie! Maryi muszą podobac sie Twoje Rozance, to tak jakby mowila, ze Twoje serce i Jej biją w tym samym rytmie…

      • halina said

        Szafirku —– otrzymujesz z Nieba dowody potwierdzenia na to że istnieje Bóg i ten fakt będzie Ci potrzebny do dalszego życia . Z reguły są one po to by podtrzymywały w chwili gdy zaatakuje szatan , by były wsparciem wtedy gdy będą sie mnożyc niepewności służące zwątpieniu .
        Ty masz namacalny dowód , bo widzisz to co inni nie widzą i to Ty będziesz musiała swoja postawą przełamac to , czym szatan będzie chciał zawładnąc sercami . Ty masz przewagę nad innymi , bo Ty masz utwierdzenie wizualne że to co sie dziaje to nie fikcja lecz rzeczywistośc .
        Oni z Nieba mają wobec Ciebie wielkie plany Oni liczą że wytrwasz . Bądz świadoma tego .I prosze nie zawiedz Ich .
        Niech Cie Bóg błogosławi i strzeże . Prosze nie ustawaj w modlitwie , byś mogła sprostać temu w czym będziesz miała uczestniczyć z woli Boga .
        Nie daj sie złapac szatanowi na żaden podstęp i kłamstwo , niechaj żadna sytuacja nie zmusi Cią do kompromisu . Masz zawsze czynic to co sie Bogu podoba .

      • szafirek said

        Dziękuje Wam kochani za tak miłe słowa,bardzo sie cieszę,ze i Wy widzicie serce, bo ja juz myslałam ,że mi sie zdaje. Te serca są też dla Was , dla wszystkich,musiałam Wam pokazać (mam nadzieje ,że Panu Bronkowi uda sie wstawić reszte) bo czułam wewnetrznie,że Maryja tego chce. Wierzę ,że nie były przypadkiem tym bardziej ,że pojawiły sie w tym samym prawie miejscu i tej samej tez prawie wielkości. Gdyby nie blog nie poznałabym nowenny pompejańskiej, a od niej sie wszystko zaczęło, nie było by pieśni z Medjugorje itd. Od Was sie wiele nauczyłam i dowiedziałam, dziekuje i wiem,ze serca są tez dla Was. Tym bardziej ,że gdy napisałam o pierwszym zdarzeniu,a też miałam tak trochę obawy, na drugi dzień pojawiło sie drugie serce (nawet zdaje mi sie że ładniejsze, bo takie okrąglutkie) i myśle,że własnie Maryja chciała żebym o tym napisała i dlatego dała drugie serce jako znak,że miałam się tym z Wami podzielić.
        Jeszcze zapomniałam dodać bardzo ważną rzecz ,że przedwczoraj też mnie radość spotkała, prezent od Królowej Pokoju, Różaniec z Medjugorje 🙂 Dziękuje bardzo,bardzo osobom dzięki, którym do mnie trafił.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie .

        Ave Maryja!

    • maryjola said

      Przepraszam ale co te drzewa mają przedstawiać?

      • szafirek said

        Żeby zobaczyć co zdjecie przedstawia trzeba przesunąć w bok, jest strasznie duże, szkoda:( ale co zrobić…

    • szafirek said

      Teraz jest super! 🙂 Dziękuje z całego serca.

    • Dzieckonmp said

      Włamali mi się do komputera. Muszę z formatować go i na nowo wszystko ustawić. Najblizsze 2 dni nie będę miał czasu coś pisac.

  5. Powiew ze wschodu said

    VI DZIEŃ (12 lipca-sobota) Nowenny przed Świętem NMP z Góry Karmel

    Modlitwa- Egzorcyzm do sw. Michała Archanioła
    Hymn Veni Creator
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207

    „Bóg nie chce inaczej udzielać się światu, jak tylko z ramion Maryi”.
    Stefan kard. Wyszyński
    Modlitwa
    Maryjo, Królowo Karmelu i Matko nasza, która swego wiernego sługę Szymona zaszczyciłaś świętym Szkaplerzem — znakiem zbawienia i synostwa Twego, przyobiecując niezliczone zdroje łask i błogosławieństw Bożych tym wszystkim, którzy będą pobożnie tę szatę nosić i należycie wypełniać obowiązki swego powołania, a naśladując Twoje święte cnoty, będą się stawali wiernymi Twoimi sługami, spraw, abyśmy przez wierność podjętym zadaniom, korzystali w życiu i po śmierci z Twoich obietnic, a przez to zostali dopuszczeni do chwały wiecznej.
    Spraw, Królowo Szkaplerza świętego, aby nosząc Twój Szkaplerz, dusze nasze upodabniały się coraz bardziej do Ciebie, a przez Ciebie do Chrystusa, i aby wzrastała w nas ufność, że Ty każdej naszej potrzebie zaradzisz i osłonisz przed burzami życia. Amen.
    Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…

    Litania do MB Szkaplerznej
    http://www.maryjni.pl/litania-do-matki-bozej-szkaplerznej,437

    V Tajemnica Radosna i III Tajemnica Światła Różańca Św.

    VII DZIEŃ (13 lipca-niedziela) Nowenny przed Świętem NMP z Góry Karmel

    Modlitwa- Egzorcyzm do sw. Michała Archanioła
    Hymn Veni Creator
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207

    „Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemie, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi”.
    Stefan kard. Wyszyński
    Modlitwa
    Maryjo, Strażniczko Karmelu i Matko! Tyś nas zapewniła, że święta Twa suknia, jeżeli ją godnie nosimy, będzie nam puklerzem i tarczą przeciwko pociskom nieprzyjacielskim i że uchroni nas od wszelkiego zła. Prosimy Cię gorąco: niech nas zachowa Twoja potężna obrona nie tylko od niebezpieczeństw ciała, ale przede wszystkim od niebezpieczeństw duszy i wiecznego potępienia. Spraw za swoją przemożną przyczyną, abyśmy nie popełnili takiej winy, przez którą moglibyśmy być odrzuceni przez Boga.
    Kornie upadając przed Tobą, ufamy, że nie będzie takiego bólu, którego byś nie ukoiła, nie będzie takiej zasadzki, której byś nie oddaliła, bo jesteś najbardziej kochającą Matką. Amen.
    Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…

    Litania do MB Szkaplerznej
    http://www.maryjni.pl/litania-do-matki-bozej-szkaplerznej,437

    III, IV i V Tajemnica Chwalebna Różańca Św.

  6. Powiew ze wschodu said

    Pranie mózgu dla policjantów.
    Gender w służbie policjantów, czyli polityczna poprawność wkracza do Szkoły Policji

    W związku z jubileuszem 60-lecia Szkoły Policji w Pile, dla policyjnych kadetów, słuchaczy i mieszkańców miasta urządzono pogadankę na temat… ideologii gender.
    Poniżej publikujemy fragmenty artykułu podinsp. Romana Rauhuta i współpracującej ze szkołą policyjną animatorki kultury Anna Fons, w którym podsumowany został cały wykład:

    – W rzeczywistości gender nie jest niczym nowym, ani też wywrotowym. My wszyscy żyjemy i postępujemy genderowo, nie mając świadomości takiego postępowania. (…) Gender to nauka, która pokazuje nam, jakie ograniczenia kulturowe zostały nam przekazane – czytamy na łamach oficjalnej strony internetowej Szkoły Policji w Pile.
    http://niezalezna.pl/57179-gender-w-sluzbie-policjantow-czyli-polityczna-poprawnosc-wkracza-do-szkoly-policji

    No to zamiast policji będziemy mieć (już mamy) POlicję.

  7. Powiew ze wschodu said

    Wyłudzenie pieniędzy na zapłodnienie in vitro, a następnie domaganie się uśmiercenia w ten sposób poczętego dziecka, jest działaniem przestępczym i jako takie powinno być ścigane z urzędu.
    http://www.fronda.pl/a/wyludzenie-pieniedzy-na-zaplodnienie-in-vitro-a-nastepnie-domaganie-sie-usmiercenia-w-ten-sposob-poczetego-dziecka-jest-dzialaniem-przestepczym,39388.html

    Ks. prof. Bortkiewicz: Ekskomunika dla Hanny Gronkiewicz-Waltz? Niech biskupi zabiorą głos!
    Ludzie, którzy wspierają aborcję, przyczyniają się do zła, które ma charakter ekskomunikowania, a więc wyłączenia ze wspólnoty Kościoła. Byłoby dobrze, gdyby księża biskupi przypomnieli o konsekwencjach.
    http://www.fronda.pl/a/ks-prof-bortkiewicz-ekskomunika-dla-hanny-gronkiewicz-waltz-niech-biskupi-zabiora-glos,39326.html

    „Oto fałszywi katolicy zajmują naczelne stanowiska w naszej ojczyźnie: prezydenta III RP, premiera III RP, Marszałka Sejmu III RP, prezydenta Warszawy” – uważa ks. Stanisław Małkowski.
    „Zły duch chce zająć miejsce Boga w ludzkich sercach, społecznościach i państwach. Chce być czczony jako przywódca narodu. Oto ma swoich wykonawców i funkcjonariuszy. Są instytucje III RP, gdzie złe duchy czują się dobrze” – mówił ks. Małkowski.
    „Oby przestały czuć się tutaj dobrze. Oby opuściły te miejsca, a zarazem ludzi, których traktują jako swoich funkcjonariuszy. Są wśród nich fałszywi katolicy. Oto fałszywi katolicy zajmują naczelne stanowiska w naszej ojczyźnie: prezydenta III RP, premiera III RP, Marszałka Sejmu III RP, prezydenta Warszawy” – wyliczał duchowny.
    http://www.fronda.pl/a/ks-malkowski-falszywi-katolicy-zajmuja-naczelne-stanowiska-w-ojczyznie,39385.html

  8. Powiew ze wschodu said

    Kolejny opór dla działań antypolskich rządu „polskiego”.

    Ministerstwo wycofa się ze zmian?
    Ponad 17 tysięcy osób odwiedziło stronę Ministerstwa Środowiska dotyczącą konsultacji w sprawie mundurów leśników i oznak. W ocenie leśników, to dowód, że Polakom nie jest obojętne manipulowanie przy ubiorach leśników.

    Ministerstwo Środowiska chce zmienić umundurowanie leśników. Czapkę maciejówkę z polskim godłem ma zastąpić kapelusz i czapka z daszkiem bez żadnych oznaczeń.
    więcej:
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/84771,ministerstwo-wycofa-sie-ze-zmian.html

  9. Nn said

    Instytut Świątynny z Jerozolimy poszukuje już teraz małych chłopców, którzy – za zgodą rodziców – mogliby przygotowywać się do spełnienia krwawej ofiary. Rabin Józef Elboim w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Ha’aretz” powiedział: „Potrzebujemy trzynastu chłopców, którzy będą potrafili zabić poświęconą krowę i spalić ją w ofierze, z której popioły posłużą nam do oczyszczenia rytualnego, które spełni biblijne przepowiednie”.

    Aby odrodzić współcześnie lewitów, potrzeba żmudnych przygotowań i wielkich ofiar, z którymi zapoznaje Izraelczyków rabin Elboim. Dziecko musi pochodzić z rodziny, w której nie mogło być narażone na kontakt ze zmarłymi, nawet w czasie przypadkowej wizyty w szpitalu, całe przygotowanie do odrodzenia kasty kapłańskiej odbywać się będzie w całkowitej izolacji od świata współczesnego i przy zachowaniu wszystkich przepisów o czystości rytualnej, zawartych w Księdze Liczb i Księdze Ezechiela. W oparciu o analizę Tory rabini dokładnie określili miejsce dokonania krwawej ofiary. W tym przypadku kwestie religijne wpisują się głęboko w polityczny spór izraelsko-palestyński. Miejsce wyznaczone w oparciu o wersy Księgi Nehemiasza (Neh 3, 31 – „A między salą narożną w bramie Trzody budowali złotnicy i kupcy”) i Księgi Ezechiela (Ez 43, 21 – „I weźmiesz cielca, który będzie ofiarowany za grzech, i spalisz go na miejscu odłączonym domu za świątynią”), jest tożsame z mieszczącą się blisko szczytu Góry Oliwnej Bramą Miphkad.

  10. Powiew ze wschodu said

    Syryjska opozycja przechodzi na stronę Islamskiego Państwa
    Nowo powstały Kalifat na Bliskim Wschodzie zaczyna przybierać na sile, z którą sąsiednie kraje będą musiały się liczyć. Tak zwana umiarkowana syryjska opozycja, dozbrajana i finansowana przez Zachód, zaczyna przechodzić na stronę Islamskiego Państwa.
    Syryjska opozycja jest określana jako ruch Syryjczyków, walczących o rzekomo wolny, demokratyczny kraj. Są oni dozbrajani, otrzymują pieniądze a nawet są szkoleni przez agentów CIA na terenie Jordanii, skąd udają się prosto do Syrii na wojnę. Okazuje się jednak, że bojówkarze z umiarkowanego ugrupowania walczącego z syryjską armią, przechodzą na stronę radykalnego Islamskiego Państwa.
    Kilka dni temu pojawiła się informacja, że grupa licząca około tysiąc dobrze uzbrojonych wojowników wraz z czołgami, która przynależała do Brygady Dawud, udała się konwojem do syryjskiego miasta Raqqa, określanego jako stolica Islamskiego Państwa. Bojownicy oszukali pozostałe ugrupowania opozycyjne stwierdzając, że jadą do Aleppo walczyć z żołnierzami Baszara al-Assada. Zamiast tego, udali się na tereny Kalifatu i dołączyli do Sunnitów.
    więcej:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/syryjska-opozycja-przechodzi-strone-islamskiego-panstwa

  11. anzelmik said

    Albo ja jestem daltonistą albo mam kłopoty ze wzrokiem bo nie widzę czerwonej jałówki tylko brązową !
    Dobrze że nie jestem żydem…co to za wiara która ma takie zabobony u siebie…???
    Urodzi się jałowka to przyjdzie mesjasz…albo dalej…13 chłopców musi potem zabić jałowkę i spalić …o losie ! Co za upiorne wyzwanie i wiara ???

    • Marcin Opole said

      Ja też widzę brązową…

    • Atanazy said

      Czerwono-brązowa.
      Phi, u dziadków na wsi takie ludzie hodowali. Nic nadzwyczajnego. Ale może nie znam się, nie wiem…

      • halina said

        Gdyby to była złota krowa to byłoby coś nowego albo krwisto czerwona , a tak to normalność , wokól której będzie budowane coś nowego wymyslonego pod dyktando szatana . I to co wymyslone będzie , trzeba teraz doprowadzić, walczyc o to by ludzka świadomosc przyjeła to jako prawde , by wokół tego budowała sie nowa rzeczywistośc w oderwaniu od Bożej Prawdy , tej która faktycznie istnieje … .
        Każdy powód jest wazny jeżeli ma byc początkiem bajki wymyślonej by kształtowała rzeczywistośc .
        Teraz jest jałówka , nastepnie 13 chłopców , a następny punkt ? Prosze sledzic bysmy byli na bierząco i byśmy wiedzieli jak buduje sie fikcja dla oderwania świata od rzeczywistości jaka faktycznie panuje .
        Naukowo dowiedzione jest że aby coś w świecie ziemskim zaistniało to musi być punkt przyłożenia , punkt rozpoczynajacy , by dalszy ciąg był kształtowany Bozym działaniem . I to wszystko jest w prawdzie .
        A teraz będzie wymysł horej ludzkiej wyobrażni po to by wymiar swiata ziemskiego kształtował swoja oderwaną rzaczywistośc od tej która istnieje faktycznie ……….Pożyjemy zobaczymy , ale to mnie pachnie manipulacja na skale światowa , która otworzy drogę dla antychrysta . .Ale czy te plany zostaną zaakceptowane przez społeczności ?

      • cox said

        Być może w tamtej części świata to nie jest takie normalne?

    • Nena said

      Nigdy nie byłeś na wsi widzę. Kolor brązowy krowy to kolor czerwony – tak się mówi.

  12. Dana said

    «Mesjasz już przybył».

    Sposób, w jaki Chrystus przyszedł w pełni pasował do ponad 300 szczegółowych przepowiedni zawartych na ten temat w Starym Testamencie. Prorok Micheasz przepowiedział, że Mesjasz narodzi się w Betlejem. Izajasz zapowiedział jego cudowne poczęcie z dziewicy. Prorok Zachariasz przepowiedział jego wjazd do Jerozolimy na osiołku jak i to, że zostanie zdradzony za 30 srebrników przez jednego ze swoich uczniów. Izajasz pisał: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej, i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych, by rozweselić płaczących w Syjonie(…)”2. Prorok Dawid przepowiedział, że dłonie i stopy Mesjasza zostaną przebite, a o jego szaty będą ciągnęli losy żołnierze.

    Jezus wypełnił z idealną dokładnością wszystkie 300 starotestamentowych przepowiedni! Szanse wypełnienia choćby 8 z nich przez jakąkolwiek inną osobę, wynoszą 1 do 100,000,000,000,000,000.3

  13. Dana said

    Jedno jest pewne: W ostatnich latach coraz więcej Izraelitów wyznaje: Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem ich narodu, który już przybył. Ci Żydzi przeżywają swego rodzaju powrót do ojczystego domu, od którego się przez 2000 lat oddalali.

    http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/zydzi.html

  14. Wiesia said

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/576

    http://mesjasz.info.pl/wp-content/uploads/nauczania/MESJASZ-jako-CZERWONA-JA%C5%81%C3%93WKA.pdf

    http://biblest.com.pl/dziedzic4_1.pdf

    • Leszek said

      Często się mówi, że szatan jest małpą Pana Boga, że stara się Go małpować/małpuje. Tak też będzie z oczekiwanym nadal przez Żydów, oczekiwanych przez nich Mesjaszem (zob. Mt 11,2; J 5,43), za którego poda się Antychryst. Dla niego/ze względu na jego pojawienie się, z myślą o nim jest budowana/zostanie zbudowana 3-ia świątynia jerozolimska, by mógł do niej uroczyście wkroczyć. Jest/Będzie to małpujące nawiązanie do ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej (Łk 2,22), o którym to ofiarowaniu tak mówi(ła) Matka Boża w jednym ze swych 22 Orędzi datowanych na Święto Ofiarowania Pańskiego 22.02 do swych umiłowanych synów, Kapłanów:
      …W czterdzieści dni po narodzeniu, wypełniając przepisy Prawa, wchodzę do Świątyni z Moim najczystszym małżonkiem Józefem, aby ofiarować Panu Mojego pierworodnego Syna i złożyć przepisaną ofiarę dla Jego wykupienia. Jezus – niesiony, oddany i ofiarowany przez Matkę – wchodzi do chwały Swojej Świątyni.
      Jezus wchodzi do Świątyni Jerozolimskiej, bo to dla Niego – Mesjasza, Pana i Odkupiciela – została ona zbudowana i Jemu poświęcona.
      Jezus wchodzi do wspaniałości Swej chwały i bierze w posiadanie Swą Boską siedzibę. Jezus ukazuje się w blasku Swej Światłości, aby objawić się wszystkim narodom… (398, 22.02.1989)
      więcej: http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/89.htm

      • halina said

        A najwspanialszą świątynią dla Boga jest szczere kochajace Boga serce . Nie zapominajmy o tym gdy będzie toczyła sie walka z chrześcijaństwem na wielką skale. Bo mogą nam niszczyć i zabierać świątynie które wybudowaliśmy i będą myśleć że nas zwyciężyli , a my przeniesiemy sie do naszych świątyń-serca i tam będziemy trwać w zjednoczeniu z Bogiem , przez serce będziemy z Bogiem rozmawiać i z serca do serca będziemy przekazywali sobie pomoc od Boga . Nie zapomnijmy nigdy o tym . To jest bardzo ważne . Nasze serce ma być twierdzą w której mieszka i działa Bóg i ma byc usunięte z niego wszystko to co wprowadził spowodował i zbudował szatan .

  15. Powiew ze wschodu said

    Polskie „elity” polityczne…
    Boni „dostał w zęby”. Korwin-Mikke policzkuje europosła
    Michał Boni nazwał Korwina-Mikke – w 1992 – „idiotą i oszołomem”. Dziś przed godziną 13:00 został za to uderzony w twarz przez szefa Kongresu Nowej Prawicy.
    Zgodnie z zapowiedzią spoliczkowałem właśnie p.Michała Boniego.
    Zrobiłem to w miejscu dyskretnym, w saloniku MSZ, w obecności kilkunastu osób na poziomie – by oszczędzić p.Boniemu wstydu publicznego. Ku mojemu zdumieniu ta gnida, zamiast przysłać mi sekundantów żądając satysfakcji, natychmiast się tym pochwaliła!!!
    Gdyby wiedział, to bym, zamiast policzkować, napluł mu w twarz…
    Niedługo później na stronie MSZ pojawił się komunikat o treści:
    […]Na początku spotkania doszło do niedopuszczalnego incydentu naruszenia nietykalności cielesnej posła Michała Boniego przez posła Janusza Korwina – Mikke.
    Ministerstwo Spraw Zagranicznych kieruje zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zaistniałego incydentu.
    Marcin Wojciechowski
    Rzecznik Prasowy MSZ
    http://www.pch24.pl/boni–dostal-w-zeby—korwin-mikke-policzkuje-europosla,24175,i.html

    Korwin-Mikke uderzył w twarz Boniego!
    Czegoś takiego w polskiej polityce jeszcze nie było! Europoseł Janusz Korwin-Mikke uderzył Michała Boniego. Rzecz ujawnił sam były minister cyfryzacji na Twitterze. – Powiedziałem „Dzień dobry” posłowi Korwin-Mikkemu, a on uderzył w mnie w twarz. To nie jest normalne – napisał Boni
    Czyż­by zdzi­cze­nie oby­cza­jów do­tar­ło do pol­skiej po­li­ty­ki? Do­tych­czas nasi po­li­ty­cy nie bili się po twa­rzach. Ale jak widać, wszyst­ko się zmie­nia.
    Po ma­jo­wych wy­bo­rach lider Kon­gre­su Nowej Pra­wi­cy pu­blicz­nie za­po­wia­dał, że po­li­tyk Plat­for­my po­wi­nien się trzy­mać od niego z da­le­ka. – Jest jeden facet, który gdy się na­wi­nie, do­sta­nie w zęby. To pan Mi­chał Boni – wy­znał kon­tro­wer­syj­ny po­li­tyk w roz­mo­wie z „Do Rze­czy”. Kor­win-Mik­ke dodał, że jak tylko go spo­tka, „da mu w mordę”! Czym Mi­chał Boni mu się na­ra­ził? – Gdy zro­bi­łem usta­wę lu­stra­cyj­ną, on po­ja­wił się na mów­ni­cy sej­mo­wej, na­zwał mnie idio­tą i oszo­ło­mem, że mogę go po­dej­rze­wać. Parę lat póź­niej przy­znał się, że był agen­tem. Nie prze­pro­sił mnie, więc gdy go spo­tkam, dam mu w mordę – wy­ja­śniał wtedy Kor­win-Mik­ke.
    http://www.fakt.pl/polityka/korwin-mikke-uderzyl-boniego,artykuly,473992.html

  16. Inka said

    http://ndie.pl/w-londynie-oskarzono-chrzescijanke-o-dyskryminacje-po-rozmowie-o-wierze-z-muzulmanka/

  17. Wiesia said

    02.07.2014, 16:40 – MATKA ZBAWIENIA: WKRÓTCE NIEZGODNE Z PRAWEM STANIE SIĘ DEKLAROWANIE, ŻE JEST SIĘ WYZNAWCĄ JEZUSA CHRYSTUSA

    Drogie dzieci, gdyby ludzkość była świadkiem Majestatu mojego Syna, Który siedzi na Tronie w Niebie po prawej stronie Ojca Przedwiecznego, to opuściłaby głowy ze wstydu i wyrzutów sumienia.
    Mój ukochany Syn, Jezus Chrystus, jest uwielbiany, czczony i darzony wielką miłością przez aniołów i świętych w Niebie. Na Ziemi bardzo mało szacunku okazuje się Temu, Który przecierpiał straszną śmierć, by ocalić rodzaj ludzki od grzechu. Jak bardzo Niebiosa płaczą w tym momencie w historii, gdy wszędzie dokonuje się wszelkich prób, by pozbyć się z Ziemi każdego znaku, który reprezentuje mojego Syna. Nie wystarczy usuwanie z widoku publicznego Najświętszych Krzyży, wkrótce niezgodne z prawem stanie się deklarowanie, że jest się wyznawcą Jezusa Chrystusa.
    Bardzo mało tolerancji będzie okazywane chrześcijanom, którzy pozostają wierni Słowu i którzy idą drogą do Boga. Nawet ci święci słudzy, którzy oświadczają, że służą Jezusowi Chrystusowi, będą zbyt słabi, aby bronić chrześcijaństwa i pozwolą, by ich przymuszono do przyjęcia tych praw. W wielu przypadkach zdrajcy spośród nich ułatwią likwidację Krzyża i Prawdy Chrześcijańskiej. Z czasem wszyscy oni będą uwielbiali fałszywą doktrynę wraz z innymi wyznaniami, które nie pochodzą od Boga. Ponieważ z własnej woli wybiorą oni drogę błędu, będzie to oznaczało, że odmówią przyjęcia Miłosierdzia Bożego i sami skażą się na ciemności.
    Nigdy nie wolno wam zdradzać mojego Syna z jakiegokolwiek powodu, ponieważ On jest Drogą Prawdy i tylko On może przynieść wam Wieczne Zbawienie.
    Wasza ukochana Matka
    Matka Zbawienia

  18. Φίλιππος said

    • Wiesia said

      Pismo Święte zawiera jasny zakaz tatuowania się: „Nie będziecie się tatuować” (Kapł 19, 28).

      • franco said

        27 Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody. 28 Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować.

        • MamOczy said

          13 Osądźcie zresztą sami! Czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? 14 Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, 15 podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie. 16 Może ktoś uważa za właściwe spierać się nadal, my jednak nie jesteśmy takiego zdania, ani my, ani Kościoły Boże

          http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=296

      • pio0 said

        Co do tatuaży lepiej ich nie robić, co do włosów to chyba sam Pan Jezus miał długie.

        Zaznaczę słowa Pana Jezusa:

        Nikt nie przyszywa łaty ze świeżego sukna do starego płaszcza. W przeciwnym wypadku to nowe uzupełnienie odrywa to, co stare, i rozdarcie robi się jeszcze gorsze. Nikt nie wlewa młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym wypadku wino rozerwie bukłaki: wino się marnuje i bukłaki. Lecz młode wino – do nowych bukłaków”.

        Także nie należy łączyć wszystkiego co w ST z NT. Oczywiście przykazania Boże są niezmienne, ale co do rytuałów, przepisów prawa jest inaczej już po przyjściu Pana Jezusa, Bóg Ojciec wychowywał swój lud na różne sposoby, aby zrozumieli o co w tym wszystkim chodzi – a chodzi o Miłość Bożą, dlatego dał wyraz swej największej Miłości do człowieka i wydał za na Swojego Syna Jezusa Chrystusa.

        Św Paweł opisywał co Chrześcijan nie obowiązuje np. z judaizmu, przepisów żydowskich, a co trzeba przestrzegać.
        Warto przypomnieć np. spór o obrzezanie mężczyzny,

        zacznę ze ST:

        Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim
        przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani;
        (Ks.Rodzaju 17:10)

        będziecie obrzezywali ciało napletka na znak przymierza waszego ze Mną.
        (Ks.Rodzaju 17:11)

        Z pokolenia w pokolenie każde wasze dziecko płci męskiej, gdy będzie miało
        osiem dni, ma być obrzezane – sługa urodzony w waszym domu lub nabyty za
        pieniądze – każdy obcy, który nie jest potomkiem twoim –
        (Ks.Rodzaju 17:12)

        ma być obrzezany; obrzezany ma być sługa urodzony w domu twoim lub nabyty za
        pieniądze. Przymierze moje, przymierze obrzezania, będzie przymierzem na
        zawsze.
        (Ks.Rodzaju 17:13)

        Nieobrzezany, czyli mężczyzna, któremu nie obrzezano ciała jego napletka, taki
        człowiek niechaj będzie usunięty ze społeczności twojej; zerwał on bowiem
        przymierze ze Mną.
        (Ks.Rodzaju 17:14)

        z NT:
        Ga.5
        1 Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!
        2 Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda. 3 I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. 4 Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. 5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. 6 Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość.
        7 Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? 8 Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. 9 Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto.
        10 Mam co do was przekonanie w Panu, że innego zdania niż ja nie będziecie. A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był. 11 Co do mnie zaś, bracia, jeśli nadal głoszę obrzezanie, to dlaczego w dalszym ciągu jestem prześladowany?1 Przecież wtedy ustałoby zgorszenie krzyża. 12 Bodajby się do końca okaleczyli2 ci, którzy was podburzają.

        Można by powiedzieć, że ST i NT są w sprzeczności, ale nie o to chodzi, właśnie Pan Jezus uzupełnił i wypełnił ST.
        Także mieszać i próbować zachowywać przepisy ze ST i NT czyż nie mają się do opowieści o starym i nowym winie?

      • bozena said

        Nas Chrzescijan obowiazuje 10 przykazan, a ponad wszystko przykazanie milosci Boga i blizniego, Pio0 dobrze pisze,ze „Nikt nie przyszywa łaty ze świeżego sukna do starego płaszcza … i Nikt nie wlewa młodego wina do starych bukłaków”
        Ja mysle, ze te „stare” zakazy i nakazy sa nam podsuwane, by odciagnac nas od tego co naprawde wazne, oraz jako kolejny temat do jalowej dyskusji i sprzeczek

    • Dana said

      Niemcy idą do kościoła ,aby się pośmiać i poklaskać.

  19. DAWID said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prokuratura-i-CBA-na-tropie-ukladu-podkarpackiego,wid,16748510,wiadomosc.html

    Dynamiczne działania CBA w resorcie infrastruktury, biurze poselskim Jana Burego oraz w rzeszowskiej prokuraturze apelacyjnej mogą być efektem pójścia na współpracę jednego z podkarpackich biznesmenów – dowiedział się portal tvp.info. – Ta afera może bardziej zachwiać rządzącą koalicją niż taśmy publikowane przez „Wprost”; prokuratorzy z warszawskiej apelacji i CBA sprawdzają pewien układ, który mógł powstać na Podkarpaciu – mówi osoba związana z Prokuraturą Generalną.

  20. MamOczy said

    Mesjasz już przyszedł .. psalm Dawidowy . Niesamowity jest Bóg !

    Psalm 22 – Skarga opuszczonego przez Boga

    Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił,
    czemu pozostajesz głuchy na moje błagania, na jęk moich słów?
    Boże mój, wołam za dnia, a Ty nie odpowiadasz,
    i w nocy, a nie znajduję ukojenia.
    A przecież Ty mieszkasz w świętym Przybytku,
    nadziejo Izraela.
    W Tobie mieli nadzieję ojcowie nasi,
    zaufali, a wybawiłeś ich;
    wołali do Ciebie, i zostali ocaleni,
    zawierzyli Tobie, i nie doznali zawodu.
    Ja zaś robak jestem, a nie człowiek,
    pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa.
    Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą sobie ze mnie,
    wykrzywiają usta i potrząsają głową:
    „Zaufał Jahwe, niech On go wybawi,
    niech go ocali, skoro go miłuje”.
    Wszak to Ty mnie wywiodłeś z łona [mojej matki]
    i dałeś spocząć przy piersi matczynej;
    Twojej to pieczy poruczony jestem od powicia,
    Tyś Bogiem moim od chwili, gdy matka na świat mnie wydała.
    Nie opuszczaj mnie, gdy ogarnia mnie trwoga,
    bo nie ma nikogo, kto by mi przybył z pomocą.
    Otoczyło mnie stado cielców,
    osaczyły mnie bawoły Baszanu;
    rozwierają nade mną swą paszczę
    jak lew drapieżny a ryczący.
    Jestem jak woda, która wycieka,
    rozprzęgły się wszystkie me kości;
    serce moje jak wosk
    topnieje w moim wnętrzu.
    Gardło wyschło mi jak gliniana skorupa,
    język przywarł do podniebienia;
    położyłeś mnie w prochu śmierci.
    Otoczyła mnie sfora psów,
    obstąpiła mnie zgraja złoczyńców;
    przebodli mi ręce i nogi,
    mogę policzyć wszystkie kości moje.
    Oni zaś patrzą na mnie i napawają się mym widokiem;
    dzielą między siebie szaty moje,
    a o suknię moją rzucają los.
    Ty jednak, Jahwe, nie opuszczaj mnie,
    wspomożenie moje, pośpiesz mi z pomocą!
    Wybaw mnie od miecza,
    jedyne [życie] moje z psich pazurów!
    Wyrwij mnie z paszczy lwa,
    mnie biednego — spod rogów bawolich!
    Będę głosił Twe Imię pośród braci moich,
    będę Cię sławił wobec zgromadzenia:
    „Wy, co się Jahwe boicie, chwalcie Go;
    wysławiajcie Go, wszyscy potomkowie Jakuba;
    żyjcie przed Nim w bo jaźni, wszystkie plemiona Izraela!
    Bo nie miał we wzgardzie i obrzydzeniu nędzy nieszczęśliwego,
    nie zakrył przed nim swego oblicza;
    a kiedy wołał do Niego, wysłuchał go”.
    2Będę [Go] sławił pieśnią wobec wielkiego zgromadzenia,
    wypełnię swe śluby przed Jego czcicielami.
    Ubodzy najedzą się do syta
    i będą wielbili Jahwe ci, którzy Go szukają,
    a serce ich niechaj ożyje na wieki!
    Wspomną na Jahwe i nawrócą się do Niego
    wszystkie krańce ziemi,
    i na twarz upadną przed Jego obliczem
    wszystkie rodziny narodów.
    Do Jahwe bowiem należy królowanie,
    On jest władcą narodów.
    Zaprawdę, Jemu cześć oddają wszyscy,
    którzy spoczywają w ziemi;
    przed Nim korzą się wszyscy,
    którzy zstępują do prochu [ziemskiego].
    I ja także żyję dla Niego.
    Potomni moi będą Mu służyli,
    będą opowiadać o Panu przyszłemu pokoleniu
    i będą wieścić ludowi, który się narodzi,
    Jego sprawiedliwość: On tego dokonał.

    • pio0 said

      • Małgosia said

        Cóż znaczy dla nas jedna godzina,
        Jeśli tyle godzin dla siebie mamy.
        W całym pełnym naszym tygodniu,
        Tę godzinę Mateńce oddajmy.

        Mateńka prosi i bardzo nawołuje,
        Do Różańca i częstego jego odmawiania.
        Dla nas,dla rodziny,dla Polski,
        Mimo zniechęceń i naszego załamania.

        Odmawiajcie Różaniec w rodzinie,
        To jest siła,ratunek i nasze odbicie.
        To jest tarcza i miecz obronny,
        To jest Jezus i Niebo, które ujrzycie.

        Módlmy się na Różańcu wszyscy,
        Za siebie,za rodzinę i Polskę całą.
        Za cały świat i wszystkich grzeszników,
        A Bóg Miłosierny okryje nas Swoją Chwałą.

        Módlmy się do Mateńki Bożej,
        Módlmy się za nasze DZIECI.
        Niechaj w tym Różańcu Świętym,
        Promyk nadziei do Boga uleci.

  21. Dana said

    Przez ten film z jałówką długo ładuje się strona.

  22. Powiew ze wschodu said

    „Dobrze się dzieje, że liczba katolików jest mniejsza, bo w Kościele w Polsce dokonuje się proces radykalizacji”
    Ale takie głosy pojawiają się nawet po stronie katolików.
    Sam słyszałem wypowiedź posła Stefana Niesiołowskiego, który dzieli katolików. Według niego, są katolicy popierający aborcję i katolicy przeciwni aborcji. Ci drudzy są oczywiście źli, a ich postawa niby nie ma nic wspólnego z miłością. To kompletne bzdury!
    Cieszy się Brat z radykalizacji katolików w Polsce. To znaczy, że tak ma właśnie wyglądać wspólnota Kościoła? Ma się składać z samych radykałów albo być pusta?
    Katolik ma być gorący, albo zimny. Dziś jesteśmy naocznymi świadkami tego, że Słowo Boże się realizuje. A realizuje się, bo jest czymś prawdziwym, autentycznym. Nie można być letnim katolikiem, bo to jest obrzydliwe. Księga Apokalipsy wprost mówi, że mamy być zimni, albo gorący, a ktoś letni zostanie zwymiotowany (Pismo Święte mówi tu jeszcze dosadniej).
    Dlaczego bycie letnim jest złe?
    Bycie letnim jest wręcz obrzydliwe, bo mamy do czynienia z kimś, kto przedstawia samego siebie jako katolika, ale jego decyzje są obrzydliwymi decyzjami.
    więcej:
    http://www.fronda.pl/a/dobrze-sie-dzieje-ze-liczba-katolikow-jest-mniejsza-bo-w-kosciele-w-polsce-dokonuje-sie-proces-radykalizacji,39409.html

    Wreszcie zaczynamy mieć do czynienia z polaryzacją.
    Jak słyszę niektóre opinie wygłaszane przez „katolików” to zastanawiam się po co „siebie” oszukują w kwestii wiary i religii. Boga z całą pewnością nie oszukają.
    Lepsza garstka, ale prawdziwie oddana i rozumiejąca kim jest chrześcijanin.

    • Wiesia said

      A kto to jest katolik?
      To ten,co wypełnia Prawo Boga,ten co nie wypełnia tego Prawa nie jest katolikiem.Tak samo, ten co przyjmuje Pana Jezusa,a mówi,że nie wierzy,że jest On tam obecny Hostii,to nie jest katolikiem,a tym samym nie wierzy w Niego.Dlatego warto sobie zadać pytanie oprócz tego czy wierzę w Boga,to przede wszystkim czy wierzę Bogu??

    • kamil said

      I co z tego że chodzą do kościoła. 80 % z tych wiernych to świętoszki biegające na mszę z przyzwyczajenia. Większość na drugi dzień nie wie nawet o czym było kazanie. A ilu jest takich którzy biegną do komunii i zaraz po wyjściu z kościoła ubliżają bliźniemu, delektują się nienawiscią do tych którzy ich nie nawidzą, kłamią lub robią gorsze nawet rzeczy. Lepsze 10 % praktykujących wiernych w Hiszpanii niż 50 % w tym zakłamanym .kraju.

      • Tomasz said

        Tzw. jakość katolików w Polsce jest jednak najlepsza na świecie. Szczególnie wśród starszego pokolenia. Gdyby nie te miliony modlących się na różańcu „moherowych babć” (jak pogardliwie nazywa ich Tusk) dawno wszystko w Polsce stoczyłoby się na dno. W Polsce jest obecnie ok. 25-30% autentycznych katolików. W innych krajach typu Austria, Niemcy, Francja 1-3%. W takim Wiedniu 99% nowych powołań jest związanych z Medugorje. Gdyby nie to nie byłoby nic.

  23. bozena2 said

    POZWÓLCIE OGARNĄĆ SIĘ MIŁOŚCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111

    http://www.objawienia.pl/anna/anna/pozw.html

    Posłuchaj Mnie uważnie: Słowa Moje są skierowane do każdego, kto je czytać będzie tak, jak gdyby był on jedynym człowiekiem na ziemi. Z nim, właśnie z nim pragnę zawrzeć przyjaźń i mówię mu to, gdyż gdyby było inaczej, nie trafiłyby do niego te Moje Słowa Miłości. Gdyby nie najgorętsze pragnienie Mojego serca, nie powiedziałbym ci ich i nigdy nić zostałyby utrwalone, przepisane i nie rozeszłyby się tak, jak to się stanie. Miłość Moja sięga po wszelkie możliwości, by zbliżyć się do was, pomóc wam, objąć was Moją Opieką, uratować, uzdrowić i uszczęśliwić. Ponad wszystkimi ograniczeniami, barierami i podziałami, jakie zbudowaliście, zwracam się do wszystkich, wszyscy bowiem jesteście moimi ukochanymi dziećmi. I nie znam „lepszych” i „gorszych”. Każdemu z was ofiarowuję Siebie i Moje nieskończone możliwości pomocy przeznaczam każdemu. Jeśli wy sami dokonujecie podziałów i ograniczacie prawo wyboru, możność życia godnego człowieka i szansę osiągnięcia tego wielu waszym braciom, jeśli bronicie dostępu do Mnie, narzucacie własne warunki, potępiacie, ograniczacie i utrudniacie braciom waszym przystąpienie do Mnie – Ja sam wychodzę naprzeciw i szukam ich, osobiście wzywając każdego. Wołam do was, zatrzymuję wasz bieg ku śmierci, abyście zechcieli przystanąć na chwilę i porozmawiać ze Mną. Poznać Mnie. Przekonać się, jakim jestem naprawdę. I aby każdy z was dowiedział się, że jest nieskończenie i niezmiennie kochany. Że ma Przyjaciela – Boga.

    Teraz, kiedy stoicie w przededniu najstraszliwszych doświadczeń ludzkości, pragnę, byście przeżywali ten okres ze Mną, gdyż tylko we Mnie znajdziecie oparcie, obronę i Ja tylko jestem tym, który troszczy się o was i pragnie was uratować. Poza Mną nie macie nikogo, kogo by los wasz obchodził.

    Lecz różne są wasze wyobrażenia, lęki, fałszywe mniemania. I równie niewielu z was zwraca się ku Mnie. A potrzebny jestem wszystkim, bo zginiecie beze Mnie.

    Dlatego trudziłem się zdobywaniem waszej miłości, ufności i zawierzenia i tak czynię nadal. Jednak – stosownie do czasów – pomoc Moja jest różna. Teraz Sam wołam do was: Przyjaciele! przychodźcie do Mnie, Ja was uchronię, bo kocham was. Wzywam was do Przyjaźni ze Mną. Przyjdźcie do Mnie wszyscy. Nie obawiajcie się Mnie. Poznajcie Mnie. Zrozumcie Moją bezwarunkową Miłość i troskę o was. Poznajcie Moją opiekuńczą, miłosierną Naturę, Moją łagodność, cierpliwość i łaskawość dla was. Poznajcie też waszą godność i wasze wielkie uprawnienia, którymi was obdarowałem.

    Poznajcie wasze prawo do Przyjaźni ze Mną. Nie bójcie się więcej. Ja was nie sądzę, nie karzę, Ja miłuję was, którzy z Miłości mojej powstaliście i żyjecie.

    Wyciągam ku wam „Rękę” Przyjaźni. Zechciejcie przyjąć dłoń Boga i trwajmy w przyjaźni, teraz i w Domu Moim, który wam otwarłem. Pozwólcie ogarnąć się miłości. Wszyscy. Cała ludzkość. Wszystkie ukochane dzieci Moje.”

  24. bozena2 said

    Ja jestem dobrym Ojcem. Dbam o zdrowie duchowe i fizyczne moich dzieci. Dlatego otrzymujecie ode Mnie to, co jest dla was pożyteczne, i w takich ilościach, aby wam nie zaszkodziło. Zauważcie, że kiedy Jezus uczył was zwracać się do Ojca, ze spraw materialnych wymienił tylko: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Ojciec wie, co potrzebne jest dziecku.
    http://www.objawienia.pl/anna/anna/bog1.html

    • bozena2 said

      Ja jestem panem waszego życia i sam prowadzę tego, kto Mi zaufa, drogą najprostszą, dla niego najłatwiejsza, specjalnie wybraną, tak aby mógł wykorzystać wszystkie dary, którymi go uposażyłem, aby do domu mojego powrócił z godnością prawego syna mojego, w chwale podobieństwa do Ojca, dumny z pięknie wykonanego zadania swego życia.

      • bozena2 said

        Pragnę uratować całą ludzkość, a wciąż za mało mam przyjaciół gotowych iść ze Mną, więc nie dziwcie się, że do przyjaźni ze sobą zapraszam każdego człowieka. Nie narzucam się jednak, nie odrywam nikogo siłą od jego wygód, upodobań i przyjemności. Jestem delikatny i wyrozumiały. Tylko cierpię nad waszymi wyborami, bo tak często miskę soczewicy przedkładacie nad wybraństwo moje. Mogąc mieć nieskończoność szczęścia, wybieracie małe, drobne, ale niewiele was kosztujące „szczęście”, które wam się tak szybko w proch rozsypuje i które nigdy naprawdę nie zaspokoi pragnienia waszej duszy. A przecież nie żądam od was nic nadzwyczajnego ani niemożliwego.

        W każdym stanie, na każdym stanowisku i w każdym zawodzie możecie żyć trwając w przyjaźni ze Mną – albo obywać się beze Mnie, zwłaszcza jeżeli dochodzicie do wniosku, że przyjaźń ze Mną nie jest opłacalna (Pan mówi to z ironią). I to jest prawda, bo przyjaźnią się nie handluje. Ja swoim przyjaciołom nie płacę mamoną tego świata. Ja im daję samego siebie i obdarzam ich moimi wiecznotrwałymi dobrami. Przyjaciele moi też oddają Mi siebie, nie licząc na korzyści; po prostu zrozumiawszy moją miłość do siebie odpłacają Mi miłością taką, na jaką ich stać. Ale ponieważ jest to wymiana miłości pomiędzy Stwórcą a Jego dziećmi, miłość moja przenika ich i nasyca. Ponadto nieustannie wzrasta nie tylko w życiu na ziemi, ale przez całą wieczność.

        Bo przyjaźń, moi kochani, zawieramy na wieczność.

        • bozena2 said

          Jesteście Mi niezbędni, jeżeli ludzkość ma zostać odrodzona. Ten, kto pragnie stać się przyjacielem moim, musi być świadomy zagrożenia ludzkości atakowanej przez nieprzyjaciela waszego, zatruwającego wasze dusze.

          Grozi wam, ludziom, śmierć duchowa – wieczność beze Mnie – nieskończenie straszliwsza od śmierci fizycznej. Widzicie przecież, co się dzieje. Od mordów wzajemnych przechodzicie do masowych aborcji, w przygotowaniu zaś macie eutanazję. Czyli gatunek ludzki zaczyna sam się pożerać.

          Ja mogę uratować każdego, kto Mi zawierzy i polega na Mnie, ale pragnę uratować też całą ludzkość. Dlatego teraz wzywam was, mój Kościele. Powołuję swoje pospolite ruszenie.

  25. bozena2 said

    http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/wzruszajaca-historia-dziecka-z-bezmozgowiem-matka-odmowila-aborcji-zeby-przytulic-i-pozegnac-synka_411542.html
    WZRUSZAJĄCA historia dziecka z bezmózgowiem. Matka ODMÓWIŁA ABORCJI, żeby przytulić i pożegnać synka!

  26. MariuszInfo said

    Sobota, św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika

    , 12 lipca 2014

    (Iz 6.1-8)
    W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów! Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech. I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!

    (Ps 93,1.2.5)
    REFREN: Pan Bóg króluje, pełen majestatu

    Pan Króluje, oblókł się w majestat,
    Pan odział się w potęgę i nią się przepasał,
    tak świat utwierdził,
    że się nie zachwieje.

    Twój tron niewzruszony na wieki,
    Ty od wieków istniejesz, Boże.
    Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary,
    Twojemu domowi przystoi świętość,
    po wszystkie dni, o Panie.

    (1 P 4,14)
    Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch Boży na was spoczywa.

    (Mt 10,24-33)
    Jezus powiedział do swoich apostołów: Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

    źródło: http://www'mateusz.pl/czytania

    • apostolat said

      Chętnie słuchamy o Bożej miłości, dobroci, o radości płynącej z przyjaźni z Jezusem. Trudniej jest przyjąć, że przyjaźń z Jezusem może narazić cię na przykrości, niezrozumienie, a nawet prześladowanie ze strony innych.

      Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Mateusza
      (Mt 10, 24-33)
      Jezus powiedział do swoich apostołów: «Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy uczniowi, jeśli będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. Więc się ich nie bójcie. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie jawnie, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

      Nie trzeba się bać. Słowo Boże nie ma być szeptane na ucho, w kąciku, za zamkniętymi drzwiami, w gronie pewnych, sprawdzonych słuchaczy. Ma być głoszone jawnie, bo jest ważne i bardzo ludziom potrzebne.

      Są na świecie kraje, w których ludzie przyznający się do Chrystusa są prześladowani i zabijani. W naszym kraju tak nie jest, ale możesz doświadczyć odrzucenia, konfrontacji ze światem, który chce w pewnym sensie „zabić”, zmusić do milczenia, wyłączyć z życia publicznego czy społecznego.

      Jesteś pod Bożą opieką. Co nie znaczy, że nie spotka cię żadna przykrość. Możesz zostać wyśmiany, odrzucony przez przeciwników. Może też inni, którzy powinni stać po twojej stronie, nie będą chcieli cię zrozumieć, będą ci przypisywać przewrotne intencje. W tym trudnym doświadczeniu pamiętaj, że taka była też droga Jezusa.

      Bóg zawsze jest z tobą i zawsze trzyma cię w swojej dłoni. Nie pozwoli, żeby dotknęło cię zło, choć może dotknąć cię cierpienie. Nie wszystko musisz rozumieć, musisz po prostu zaufać.

      http://modlitwawdrodze.pl/modlitwa/?uid=3088

      • pio0 said

        Głosić szept Boga

        Bóg troszczy się nie tylko o każde źdźbło trawy i o każdego człowieka, ale przede wszystkim o człowieka. Troszczy się zarówno o to, co wielkie, jak i o drobiazgi! Przez to objawia nam swoją nieskończoną czułość. Troska ta wyraża się także w tym, że mówi do nas w ukryciu naszych serc. I pragnie, abyśmy to, co On szepce nam do ucha, głośno i odważnie mówili innym, nie martwiąc się tym, że możemy być niezrozumiani czy nieprzyjęci, bo On sam już wcześniej tego doświadczył!

        Modlitwa

        Jezu, proszę Cię o serce wrażliwe na Twój cichy głos rozbrzmiewający w moim sumieniu. Proszę Cię o serce odważne w świadczeniu o prawdzie Ewangelii. Proszę o serce wytrwałe wobec niezrozumienia czy odrzucenia, Amen.

  27. MariuszInfo said

    Sobota, św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika, 12 lipca 2014

    (Iz 6.1-8)
    W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów! Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech. I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!

    (Ps 93,1.2.5)
    REFREN: Pan Bóg króluje, pełen majestatu

    Pan Króluje, oblókł się w majestat,
    Pan odział się w potęgę i nią się przepasał,
    tak świat utwierdził,
    że się nie zachwieje.

    Twój tron niewzruszony na wieki,
    Ty od wieków istniejesz, Boże.
    Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary,
    Twojemu domowi przystoi świętość,
    po wszystkie dni, o Panie.

    (1 P 4,14)
    Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch Boży na was spoczywa.

    (Mt 10,24-33)
    Jezus powiedział do swoich apostołów: Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

    źródło: http://www'mateusz.pl/czytania

  28. Andrzej said

    Żydzi odnaleźli kolejną dziesiątą czerwoną jałówkę potrzebną do ceremoniału przygotowującego wybudowanie Świątyni Jerozolimskiej.Ponieważ jej budowa nieustannie się opóźnia,a jałówka szybko staje się krową ,za jakiś czas odnajdą kolejną dziesiątą.

  29. kamil said

    To nie jest 10 jałówka tylko 11.

    CZERWONA JAŁÓWKA

    16 marca 1997 roku w londyńskim Sunday Telegraph zamieszczono notatkę o narodzinach czerwonej jałówki. Oznaczają one rychłą perspektywę budowy Trzeciej Świątyni w Jerozolimie.
    Konserwatywni Żydzi ogłosili narodziny czerwonej jałówki danym im przez Boga znakiem, że oto wkrótce rozpocznie się odbudowa trzeciej świątyni w Jerozolimie.
    Zespół ekspertów rabinackich wydał wtedy oświadczenie, w którym potwierdził, że zwierzę urodzone sześć miesięcy wcześniej, w religijnym kibucu w pobliżu północnoizraelskiego portu Hajfa, spełnia wszystkie biblijne kryteria wymagane od doskonale „świętej” krowy.
    Zgodnie z Księgą Liczb 19,2-7 zwierzę jest konieczne, aby dokonać starożytnego żydowskiego rytuału oczyszczenia. „Powiedz do synów izraelskich, niech przywiodą do ciebie jałówkę maści czerwonej, nietkniętą, która nie ma żadnej wady, i na której jeszcze nie było jarzma” – mówi czwarta księga Starego Testamentu, będąca również częścią żydowskiego Pisma Świętego, Tory.
    Jałówka zostanie zabita i w całości spalona, a z jej popiołów zostanie sporządzona płynna pasta, niezbędna w ceremonii, jaka według ortodoksyjnych Żydów musi zostać odprawiona, zanim wkroczą oni na Wzgórze Świątynne, aby rozpocząć budowę nowego przybytku. Zgodnie z nauką rabinów od czasu zniszczenia ostatniej świątyni, zbudowanej przez Heroda, a zrównanej z ziemią przez przyszłego cesarza rzymskiego Tytusa w 70 r. n.e., nigdy dotąd nie narodziła się na biblijnej ziemi Izraela tak doskonale czerwona jałówka.
    Narodziny zwierzęcia, z czarno-białej krowy i ciemnobrązowego byka, zostały obwołane „cudem” przez działaczy dążących do odbudowania Trzeciej Świątyni i przygotowania Jerozolimy na nadejście żydowskiego mesjasza.
    Jednak wierni będą musieli poczekać, aż jałówka będzie miała co najmniej trzy lata, gdyż dopiero wtedy może zostać złożona w rytualnej ofierze. Dokonanie tego obrzędu umożliwi religijnym Żydom wkroczenie w nowe tysiąclecie – millennium (co jest wydarzeniem związanym z religią i kalendarzem chrześcijańskim, ale mimo tego jest postrzegane jako znaczące) w stanie rytualnej czystości.
    Wiadomość o pojawieniu się czerwonej jałówki nie została dobrze przyjęta przez muzułmanów. Miejsce, na którym niegdyś stała żydowska świątynia, jest obecnie zajmowane przez święte sanktuarium islamu – przez meczet „Kopuła Skały”. Żydowscy ekstremiści chcą zburzyć Kopułę i sąsiadujący z nią meczet Al-Aksa, aby zwolnić miejsce dla nowej świątyni. W 1985 roku aresztowano w Izraelu grupę żydowskich terrorystów, którzy planowali zniszczyć Kopułę materiałami wybuchowymi.
    A jednak działacze żydowscy uważają wybudowanie nowej świątyni za swoją świętą misję. „2000 lat czekaliśmy na znak od Boga, a teraz On dał nam czerwoną jałówkę” – powiedział Jehuda Ecjon (niegdyś, w latach osiemdziesiątych, przywódca grupy, która planowała wysadzenie Kopuły), który brał udział w przeprowadzonej inspekcji czerwonej jałówki w Kfar Hassidim. „Zmartwiło nas, że jest na niej kilka białych włosków, ale rabini są usatysfakcjonowani i twierdzą, że to jest ta czerwona jałówka, o której mówi Biblia” – powiedział Pan Ecjon.
    P.S.: Jak łatwo obliczyć, jałówka narodziła się na początku października 1996 roku, a więc wymagany wiek 3 lat osiągnie w październiku 1999.
    (mgs)

    Redakcja udziela zainteresowanym prawa przedruku bądź innej formy powielania całych artykułów i ich części (przy zachowaniu wierności przesłaniu tekstu) pod warunkiem zaznaczenia, że tekst pochodzi z Tymoteusza, oraz podania adresu redakcji.
    Tymoteusz – Miesięcznik popularno-apologetyczny
    Wydawca: Oficyna Wydawnicza TIQVA,
    skr. poczt. 2300, 53-413 Wrocław 47

    artykul pochodzi z czasopisma: TYMOTEUSZ

    • kamil said

      Przepraszam pomyliłem się, to będzie 12.

      Świątynia – czerwona jałówka

      W marcu 2002 urodziła się po raz pierwszy w historii Izraela czerwona jałówka. Zgodnie z instrukcjami w księdze Liczb 19 taka właśnie młoda krowa ma być złożona jako ofiara oczyszczenia nowej świątyni. 5 kwietnia 2002 komisja rabinów odwiedziła farmę wybraną farmę w Izraelu i uznała, że jałówka spełnia wymagane warunki do przeprowadzenia rytuału.

      http://www.slowo.intellinet.pl/Czasy_ostateczne.html

      • kamil said

        Kiedy w 1997 roku przy pomocy protestanckich ranczerów udało się wyhodować w Izraelu pierwszą czerwoną jałówkę, analitycy polityki bliskowschodniej potraktowali informacje serwisów prasowych z przymrużeniem oka, jako niegroźny dowcip ortodoksyjnych Żydów. Jedynie przerażony Dawid Land, publikujący w lewicowym dzienniku izraelskim „Ha’aretz” oznajmiał światu, że to zapowiedź apokaliptycznego konfliktu, który może „pogrążyć cały region w ogniu”, oraz że jałówka to „bomba na czterech nogach”!

        http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/576

  30. Małgosia said

    Modlitwa rodziców za swoje dzieci

    Dobry Boże
    dziękuję Ci za dar moich dzieci.
    Dziękuję Ci za dar wiary, którą mi dałeś.
    Proszę Cię, pomóż mi wytrwać w niej i udziel mi łaski,
    abym potrafiła ją przekazać moim dzieciom,
    aby mogły wzrastać kochając Ciebie i poznać,
    że są kochane przez Ciebie.

    Proszę Cię, miej je w swojej opiece.
    Czasami tak bardzo się martwię o nie,
    gdyż w świecie , w którym żyjemy jest tak wiele niebezpieczeństw.
    Nie jest w mojej mocy, by nieustannie czuwać nad nimi,
    więc proszę Ciebie, abyś Ty czuwał nad nimi.

    Daj im dobrych przyjaciół,
    którzy pomogą im wzrastać i dojrzewać do bycia dorosłymi.

    Dziękuję Ci za ich zdrowie i proszę Cię,
    abyś dalej ich w nim zachował.
    Wiem, że moje dzieci są drogie w Twoich oczach,
    i że Ty kochasz je bardziej niż ja,
    dlatego powierzam je Twojej opiece.

    Poświęcam siebie i całą moją rodzinę Twemu Boskiemu Miłosierdziu.

    Amen.

  31. Małgosia said

    • Małgosia said

      Daj mi jeszcze odpocząć na ziemi
      Nim zobaczę światełko w mroku
      Zanim dojdę do Twojej sieni
      Zanim będę miał wieczny spokój
      Daj mi tutaj raju spróbować
      Na tej ziemi co jęczy w znoju
      Raju chwilę, a potem mnie prowadź
      Do Twoich niebieskich pokojów

      Panie, który patrzysz na mnie okiem księżyca
      Panie, który na mnie patrzysz przez słońce
      Panie, który jesteś i śmiercią i życiem, gwiazdy to twe łzy błyszczące
      Panie, który wiatrem dachy zdzierasz nam z głowy, który masz we władzy morskich fal siłę
      Panie, który w rękach masz ogień pożogi
      Tyle razy, tyle razy Cię prosiłem

      Daj mi jeszcze odpocząć na ziemi
      Nim zobaczę światełko jasne
      Nim przed tobą znajdę się niemy
      Kładąc na wadze czyny własne
      Daj mi tutaj raju spróbować
      Muszę wiedzieć czy mi smakuje
      ten okruch szczęścia
      Jakie słowa i jakie gesty Cię przekonują

      Panie, który wiedziesz życie drogą pokrętną
      Panie, który oczy manisz pozorem
      Staram się świat czytać jak księgę najświętszą
      A cierpliwość jest mi wzorem
      Swoje życie w trudzie jak wszyscy chcę przeżyć
      Aż się nie zatrzyma serce styrane
      Ale nawet kiedy do ziemi się przygnę
      Nadal prosić, nadal prosić nie przestanę

      Daj mi jeszcze odpocząć na ziemi
      Nim zobaczę światełko w mroku
      Zanim dojdę do Twojej sieni
      Zanim będę miał wieczny spokój
      Daj mi tutaj raju spróbować
      Na tej ziemi co jęczy w znoju
      Raju chwilę, a potem mnie prowadź
      Do Twoich niebieskich pokojów

    • szafirek said

      Małgosiu, dziękuję Ci. Bardzo lubię Michała Bajora ,a tej piosenki nie słyszałam jeszcze. Piękna i piękne wideo.
      Pozdrawiam cieplutko.
      Z Panem Bogiem i Maryją

      • Dzieckonmp said

        Ja tam nie lubię muzyki waginosceptyków
        http://www.polgej.pl/polecamy-mainmenu-91/bezmenni-mainmenu-100/3930-michas-bajor-ur-1957-aktor-i-piosenkarz.html

        • szafirek said

          :(Ja też nie, Panie Bronku. Jeśli to prawda to mi przykro, bo aż tak nie wnikam w życie artystów, a zwyczajnie parę piosenek mi się podoba, ale tego to ja nie wiedziałam o tym człowieku.A może to plotki? Wolałabym żeby tak było.bo mi się teraz smutno trochę…

        • szafirek said

          Na końcu miało być „smutno trochę zrobiło…”

        • szafirek said

          W tym artykule jest napisane ,że Bajor powiedział :”W każdej plotce jest ziarno prawdy, z całą pewnością…, to nie musi jednak tyczyć zachowania, może tyczyć psychiki. ”
          Powiem szczerze że ja w takich przypadkach nie potepiam ludzi którzy maja taki problem. Co innego jest jak ktoś ma taka skłonnośc i brnie w to, ma partnerów, nie walczy z tą skłonnoscią,nie unika grzechu, a co innego gdy taki krzyż dostał od Pana Boga i dzwiga go w skrytosci i powstrzymuje sie od jawnego grzeszenia, czyli nie obnosi sie z tym, nie ma partnerów itp. Kazdy z nas mógłby sie taki urodzić, ważne jest co z tym zrobi człowiek. Wiem co sie dzieje na świecie i w naszym kraju, kto chce być ponad i miec wieksze prawa niż normalna rodzina. Ale nie możemy wszystkich wrzucac do jednego worka, są ososby z takimi skłonnosciami ,które w skrytości cierpią i nikogo tym nie krzywdzą.W przypadku Bajora takie odnoszę wrażenie,tak wnioskuje z jego wypowiedzi,ze byc moze ma takie skłonności, tak ma w psychice, ale nie przekłada sie to na czyny. Oficjalnie nie przyznaje sie on do tego i nie chwali,ani nie mówi,że żyje w zwiazku z facetem ,a to różnica niż te pajace co wszem i wobec krzycza o swojej „wolnośći”, a temu jestem zdecydowanie przeciwna.
          To tylko moje osobiste zdanie, mam nadzieje,że zostane dobrze zrozumiana.

        • bozena said

          Szafirku, mnie tez sie smutno robi poznajac takich ludzi. Ja swego czasu poznalam wielu takich, ale jak my mozemy im pomoc? Mysle, ze jedynie polecac ich Maryi poprzez modlitwe Rozancowa. Jezeli Bog stawia na mojej drodze ludzi, ktorzy wiem, ze sa daleko od Boga to moim obowiazkiem jest przede wszystkim goraco modlic sie za nich.

      • Małgosia said

        Boże, błogosław wszystkich moich przyjaciół….pozdrawiam ciepło

  32. Szczepan said

    Znalazłem coś takiego -> http://www.illuminati-news.com/world%27s-ceo.htm

    Wierzę, że największe firmy technologiczne świata np. Intel lub Google, pracują nad ulepszaniem biblijnej Bestii.

    Ale w tym tekście znalazłem wzmiankę, która zdenerwowała mnie – odebrałem to jako próbę manipulacji psychologicznej ze strony autora:

    „[Revelation 14:9]
    A third angel followed them and said in a loud voice, „Anyone who [1] worships (you putting your name on the internet and/ or smart-card), (this has to do with the Lilith(2) computer program discussed in my following book -Lilith Rising-Demons in the Machine) the [2] beast (super-computer in Brussels, Belgium, later to be Living DNA computer on Temple wing), or its [3] image (Smart-Card), or accept its [4] mark (Lasered on Bio-skin-microchip), (both image and mark are chips. Both will have same DNA as the computer.) on forehead or hand,

    [Revelation 14:10]
    will also drink the wine of God’s fury, poured full strength into the cup of his wrath, and will be tormented in burning sulfur before the holy angels and before the Lamb.”

    […]”Anyone who [1] worships (you putting your name on the internet and/ or smart-card)[…]

    Czyli większość ludzkości pójdzie do piekła, bo nawet dane osobowe papieża Franciszka są w sieci.

    Jak dla mnie to takie sianie paniki to totalna głupota. Wielu ludzi wprowadziło swoje imiona do internetu, z konieczności, bo dzięki temu mogą pracować i zarabiać na życie.

    Wątpię, żeby Wszechwiedzący Bóg uznał to za grzech(?).

    • bozena said

      Ten problem jest o wiele glebszy niz nam sie zdaje. Pracujac z komputerem i nasze imiona w internecie to nic.
      Poczytaj to
      http://topdocumentaryfilms.com/all-watched-over-by-machines-of-loving-grace/
      A nastepnie o filozofii zapoczatkowanej przez Ayn Rand, a co za tym idzie plany polaczenia czlowieka z komputerem…. a to wszystko jak beda nam wmawiac dla bycia „perfekcyjnym”

      • Szczepan said

        Bionika, cyborgizacja o tym to już wiem o gimnazjum. Nie przeraża mnie to zbytnio, bo kto się będzie modlił i prosił o opiekę, uchroni się przed koniecznością przerobienia się na robota.

        Do furii doprowadza mnie raczej fakt, że rzeczywiście obecne czasy MOGĄ być tymi ostatecznymi (wiele na to wskazuje). I to mnie denerwuje. Przecież tyle dobrego nauka, technologia i Internet dają ludziom.

        Ale cóż, marionetki szatana muszą wszystko popsuć, jak zwykle..

        • bozena said

          Cieszę się ze zdajesz sobie z tego wszystkiego sprawę jednoczesnie wiedząc jak się chronic od zła. Niech Maryja ma Cię zawsze w swojej Matczynej Opiece a Bog obdarza tysiącem łask 🙂
          Pokoj z Tobą

        • Ludwik Czternasty said

          Te wszystkie „cudeńka ” będą to plewy do odrzucenia i spalenia z nadejściem Pana. Kto się do nich przywiązuje i taki pozostanie w tym momencie pojawienia się Pana, umiera po raz wtóry. Nie pomogą wtedy żadne zdrowaśki. Klepać po plecach można kolegę ale nie Boga.

        • Szczepan said

          „Te wszystkie „cudeńka ” będą to plewy do odrzucenia i spalenia z nadejściem Pana. Kto się do nich przywiązuje i taki pozostanie w tym momencie pojawienia się Pana, umiera po raz wtóry. Nie pomogą wtedy żadne zdrowaśki. Klepać po plecach można kolegę ale nie Boga.”

          Nie bardzo rozumiem. W jaki sposób ja niby „klepię” Boga po plecach?
          To że lubię technologię i interesuję się tą tematyką, nie znaczy że jestem jakimś zwyrodnialcem, bezbożnikiem itp..

  33. MariuszInfo said

    XV Niedziela Zwykła, 13 lipca 2014

    (Iz 55,10-11)
    Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

    (Ps 65,10-14)
    REFREN: Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

    Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
    wzbogaciłeś ją obficie.
    Strumień Boży wezbrany od wody;
    przygotowałeś im zboże.

    I tak uprawiłeś ziemię:
    nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
    spulchniłeś ją deszczami, pobłogosławiłeś płodom.
    Rok uwieńczyłeś swymi dobrami,
    gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaj.

    Stepowe pastwiska są pełne rosy,
    a wzgórza przepasane weselem,
    łąki się stroją trzodami,
    doliny okrywają się zbożem,
    razem śpiewają i wznoszą okrzyki radości.

    (Rz 8,18-23)
    Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując – odkupienia naszego ciała.

    Ziarnem jest słowo Boże, a siewca jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

    (Mt 13,1-23)
    Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha! Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny.

    źródło: http://www'mateusz.pl/czytania

  34. Ludwik Czternasty said

    Myślałem że krowy czczą tylko w Indiach 🙂

  35. Ludwik Czternasty said

    Zaprawdę w twarz można dostać za prawdę /nawiązanie do komentarzy o incydencie pomiędzy MB a JKM/.

  36. Ludwik Czternasty said

    Szczepan, nie o to chodzi. Możesz i być i zapewne jesteś bogobojny na ile potrafisz. Moja poprzednia wypowiedź streszcza się w tym ze jesteśmy bardzo śmieszni w oczach Bożych jeżeli bardzo tak jesteśmy dumni z swojej technologii, taką w niej pokładamy radość i nadzieję. To wszystko kiedyś pieprznie za pierwszym większym podmuchem słonecznego wiatru na przykład a są liczne inne możliwości Boga w resecie tego wszystkiego badziewia. Pan jest transcendentny więc jest ponad wszystko Swoje stworzenie a zatem doskonale się obywa bez nas, bez naszej pieprzniętej wizji świata i życia, bo nie do tego nas powołał abyśmy zrobili ten cały obserwowany bałagan na tej skądinąd i nadal jeszcze jako tako pięknej Planecie 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: