Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 12 sierpnia, 2014

Ukraina- wojna domowa 12.08.2014r

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 sierpnia 2014

Kolejny raz plany szybkiego rozwiązania kwestii zbuntowanych prowincji południowo-wschodniej Ukrainy spełzły na niczym.

Dlatego też kijowskie władze przyparte do muru kombinują jak tu szybko i skutecznie rozwiązać ten palący problem, bo z jednej strony mając prorosyjskich powstańców, a zdrugiej zaś strony na widoku zbliżający się już nieubłaganie bunt społeczny pozostałej części Ukrainy, muszą zrobić coś tak spektakularnego, że społeczeństwo ukraińskie jako całość zostanie sterroryzowane.

Czy jest na to sposób i czy kijowskie władze są do tego zdolne?

Jeśli chodzi problem do czego jest zdolna ekipa polityczna obecnie sprawująca władzę w Kijowie, to już dotychczasowy zakres zbrodni wojennych jakie ona popełniła oraz z sygnałów wysyłanych przez jej liderów  można przyjąć, że jest zdolna do wszystkiego.

Jednocześnie już od jakiegoś czasu dochodzą informacje, tj. od momentu zaciekłego oporu jaki stawiają donbascy powstańcy wojskom ukraińskim pod Gorłowką, że władze w Kijowie wydały rozkaz zniszczenia tamtejszego zakładu chemicznego „Stiroł”. Zresztą potwierdzać może ten fakt ciągłe bombardowanie i ostrzał ciężką atrylerią oraz rakietami- w tym największymi jakie posiada jeszcze w swym arsenale ukraińska armia- terenu tego zakładu.

Już sam „przypadkowy” ostrzał tego zakładu jest zbrodnią, gdyż stanowi potencjalne zagrożenie dla życia setek tysięcy- czy nawet milionów- ludzi zamieszkujących w promieniu do 300 km od tego miejsca.

Tak więc uszkodzenie znajdujących się tam zbiorników amoniaku czy też z nitrochlorobenzolem doprowadziłoby do zbrodni ludobójstwa w Europie na niespotykaną od II WŚ skalę.

Jednocześnie zbrodnia ta skutecznie sparalizowałaby odruchy buntu w pozostałej części społeczeństwa. Czyli, że z punktu widzenia kijowskiej junty gra jest warta świeczki, gdyż nie o dobro tego narodu jej chodzi, a wyłącznie o swój interes i interesy jej zagranicznych mocodawców, zaś samo społeczeństwo w tym wypadku jest tylko ofiarą tych knowań i się po prostu z nim nikt nie liczy. Czego dowodem może być choćby fakt braku jakiejkolwiek reakcji międzynarodowych instytucji obrony praw człowieka oraz ścigających zbrodnie wojenne- nie mówiąc już o zachodnich mediach, które w tym przypadku nie dostrzegają żadnego problemu.

Ta sytuacja wyraźnie wskazuje na ciche przyzwolenie i ochronę, jaką roztoczono nad działaniami kijowskich władz, dając im w tym względzie całkowicie wolną rękę.

Oczywiście takie działania również są możliwe przede wszystkim dlatego, że obecnie sprawujący władzę na Ukrainie nie mają innego wyjścia, bo muszą zwyciężyć, gdyż „zwyciężcy nich nie będzie się pytał czy miał rację”- jak to mówił kiedyś pewien domorosły filozof, który marnie skończył. A więc zwycięstwo odniesione nawet za wszelką cenę pozwoli im zachować majątki i wpływy ale również uniknąć odpowiedzilności za popełnione zbrodnie wojenne.

Tylko, że jest jeszcze jeden problem polegający na tym, iż parasol ochronny jaki obecnie kryje zbrodnie obecnej ukraińskiej władzy, nie będzie ich chronił zawsze, gdyż wcześniej czy później zbrodnie dokonywane przez nią zaczną przebijać się do świadomości międzynarodowej opinii publicznej. Z tego punktu widzenia czas jaki jeszcze posiada junta kurczy się i jednocześnie zmusza ją do podejmowania różnych szaleństw, co można było zauważyć w przypadku zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskliego przez należący do ukraińskich sił zbrojnych samolot Su-25.

Już samo to, co w świetle prawa międzynarodowego stanowi oczywistą zbrodnię, jest dowodem na to do czego mogą być zdolne są kijowskie władze przyciśnięte pod presją czasu do muru.

Dlatego też nikogo dziwić nie powinno, że mogą one posunąć się jeszcze dalej, jednocześnie zwalając jak zwykle winę na rosyjskich „terrorystów”. Tym bardziej, że udowodnienie winy komukolwiek w takiej sytuacji staje się niemożliwe, co też również widzieliśmy w przypadku obecnie prowadzonego dochodzenia w sprawie zestrzelania malezyjskiego samolotu, gdzie międzynarowowe komisje powołane do jej wyjaśnienia, nagle mając pełny materiał dowodowy w swoich rękach przestały informować na temat postępów toczącego się śledztwa, gdy jeszcze nie tak dawno temu czołowi liderzy polityki światowej byli pewni i mieli dowody na to, że samolot zestrzelili rosyjscy separatyści, a który to kłamliwy przekaz został już utrwalony w świadomości międzynrodowej opinii publicznej.

Tak więc możliwości zbrodni popełnionej, czy też planowanej, na masową skalę przez obecny reżym kijowski można brać bardzo poważnie pod uwagę, tym bardziej, że donbaskim powstańcom ponownie udało się zatrzymać potężny napór ukraińskich kolumn pancernych, co przedłuży wojnę domową o kolejne tygodnie. A czas goni.

Powracając do relacji z wczorajszego dnia toczącej się na południowo-wschodnich rubieżach Ukrainy wojny domowej na początek chciałem poinformować, że nadal trwa intensywny ostrzał ciężką artylerią, rakietami oraz z samolotów celów cywilnych i infrastruktury bytowej miast znajdujących się w zasięgu ich rażenia:

W okolicach miejscowości Iłowajsko na południowy-wschód od Doniecka siły samoobrony zorganizowały zasadzkę na szturmujące tam oddziały ukraińskiej gwardii narodowej batalionu „Azow”, gdzie zlikwidowano siedmiu członków tego oddziału a ponad 12 zostało rannych. Dodam, że w tym samym miejscu w niedzielę zginął tam prominentny członek batalionu „Azow” mąż znanej dzinnikarki ukraińskiej Tatiany Czornowił.

Donieck w dniu wczorajszym atakowany był praktycznie ze wszystkich kierunków poza jednym, tj. od strony wschodniej, gdzie udało się siłom powstańczym utrzymać pod kontrolą korytarz łączący Donieck z Ługańskiem.

O kontrolę nad tym korytarzem toczono również w dniu wczorajszym bardzo ciężkie walki, gdzie udało się odzyskać siłom powstańczym drogę łączącą Ługańsk z Donieckiem. Tam po ciężkim ostrzale moździerzami kaliber 122 mm udało się siłom lokalnej milicji ludowej rozbić pod Śnieżnym duży konwój ukraińskich wojsk, gdzie zniszczono czołgi, liczne opancerzone wozy bojowe, wiele pojazdów zaopatrzenia oraz zmagazynowaną tam amunicją wysadzając trzy magazyny w tym jeden z pociskami do czołgów i haubic.

Mimo to ukraińskie wojsko nadal próbuje przejąć kontrolę nad tą drogą ściągając tam nowe siły.

W rejonie Ługańska również w dniu wczorajszym ukraińskie wojska usiłowały zbliżyć się do miasta po czym dokonać ataku bezpośrednio na znajdujące się w nim punty obrony, ale jak na razie działania te są bezskuteczne, napotykając bardzo silny opór wojsk samoobrony.

Obecne niepowodzenia tzw. operacji antyterrorystycznej zmuszą wojska ukraińskie do kolejnej przerwy w atakach w celu uzupełnienia sprzętu, amunicji i siły żywej, po czym możliwe, że już pod koniec tego tygodnia ponowią kolejne ataki na trzech istotnych kierunkach frontu: na Donieck z trzech stron- z zachodu, południa i północy, na Ługańsk z kierunku zachodniego i południowego oraz na kierunku dwóch dróg; E 50 i H 21 ze szczególnym uwzględnieniem ich skrzyżowania w okolicach miasta Krasnyj Łucz, gdzie już od kilku dni toczą się bardzo ciężkie boje a napór ukraińskich wojsk nie słabnie.

Tak więc nadal aktualny jest problem obronienia przez siły powstańcze obu tych dróg oraz ich skrzyżowania co pozwoli im na zachowanie całości terenów ługańskiej i donieckiej Republiki Ludowej pod swoją kontrolą oraz problem nie dopuszczenia na teren miast w Ługańsku i Doniecku sił ukraińskich i zapobieżenie okrążeniu tych miast.

Jak widać moment rostrzygnięcia zbliża się nieubłaganie, jednocześnie siły wojsk ukraińskich, ich zasoby i środki finansowe na prowadzenie dalszej wojny kurczą się, co przy ostatnich zdobyczach sprzętowych sił powstańczych, gdzie m.in. zostały one ostatnio wzmocnione o około 200 jednostek ciężkiego sprzętu pancernego, armat i wyrzutni rakiet, zdobytych w kotle południowym może w sposób zdecydowany przechylić szalę zwycięstwa w stronę powstańców.

Źródło – neon24.pl

Wojna z bliska

Posted in III wojna światowa, Nasz smutny czas | Otagowane: , | 63 Komentarze »