Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Homilia Abp. Stanisława Wielgusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 sierpnia 2014

Ponieważ zauważyłem że w komentarzach jest mowa o wspaniałym Abp. Stanisławie, umieszczam kazanie które wygłosił w czasie bierzmowania w parafii Maksymiliana Kolbego mieszczącej się 200 metrów od mojego miejsca zamieszkania.

Jak myślicie czy młodzież mogła się nudzić w czasie tej homilii??

 

 

 

 

 

Reklamy

komentarzy 77 to “Homilia Abp. Stanisława Wielgusa”

  1. Weronika said

    Cudowne slowa. Bog zaplac za umieszczenie tego filmu. To Bozy Kaplan.Widze w Nim nastepce Prymasa Tysiaclecia Stefana Wyszynskiego.
    Tak malo Go znamy. To wielki zaszczyt i szczescie byc bierzmowanym przez kogos takiego.

    • bunia said

      Weronika a co z tą mroczną przeszłością Abp ? …pamietasz jak się media rozpisywały…

      • bozena said

        to pewnie tak samo jak z „mroczną przeszłością” padre Pio, z ktorym walczył „koscioł”

        • bunia said

          Bożeno sprawdż na Wikipedii życiorys Abp,jeśli by był czysty jak łza to wpis go szkalujący byłby usunięty…sama przeczytaj…a jeśli jest niewinny to znaczy,że był komuś niewygodny…Boże i gdzie tu jest prawda ?…piekło na ziemi…

        • Dzieckonmp said

          jest czysty jak łza. Na Wikipedii też kłamią.

        • bunia said

          a gdzie jest obrona kościoła ?….więc na każdego można wylać wiadro pomyj…

        • bozena said

          Przeczytaj choc te slowa na wikipedii:
          „13 lutego 2007 Wielgus złożył do Sądu Lustracyjnego wniosek o przeprowadzenie procesu autolustracyjnego[4]. 10 października 2007 poinformował o wycofaniu wniosku o przeprowadzenie procesu autolustracyjnego, „przedkładając dobro Kościoła nad dobro własne”… ”
          -nie wszyscy sa zdolni to takich slow-

        • Dzieckonmp said

          i jeszcze to:

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcielna_Komisja_Historyczna

          Bo wikipedia podaje tak:
          Zarzuty te zostały potwierdzone przez Kościelną Komisję Historyczną, która stwierdziła, że z dokumentów wynika, iż Wielgus podjął współpracę z SB pomimo tego, że taka działalność była przez Kościół zakazana.

          Co w świetle pierwszego linku jest kłamstwem

        • bunia said

          Bożeno czytałam…kogoś broni…jakieś grube ryby….

        • bunia said

          zresztą czasami lepiej wycofać się z fleszy reporterów..i mieć wszystko w głebokim poniżeniu…

        • Weronika said

          Jesli chodzi o Arcybiskupa Wielgusa to jak widac udziela sie w Kosciele, nawet bez przeprosin za sfalszowanie podpisow. Mysle, ze Arcybiskup Stanislaw Wielgus tak grozny dla wielu politykow i dziennikarzy , w tym braci Kaczynskich jest zbyt wielkim Polakiem i Patriota aby miec Polske i Kosciol w „glebokim ponizeniu”.

        • Pokręć said

          Buniu, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że w dowolnej wiedzy jest tyle prawdy, ile jest tam matematyki. Ze spraw czysto ludzkich jeteśmy w stanie udowodnic i być pewnymi tylko to, co da sie opisac językiem matematyki. Każdy może sobie sprawdzić, czy twierdzenie opisane w Wikipedii jest prawdziwe. I Wikipedii można ufac tylko co do nauk ścisłych (aczkolwiek też z pewną dawką ostrożności).
          Nauki humanistyczne, archiwistyka, historia – są niesprawdzalne. Można pleśc bzdury do kwadratu i kłócić się o ich prawdziwośc do końca świata. Nie widziałem, żeby dwaj matematycy o poglądach politycznych, społecznych i religijnych kłócili się np. o prawdziwość Twierdzenia Pitagorasa. Trochę rachunków i prawda sama wychodzi. Podobnie nie widziałem fizyków kłócących się o przebieg jakiegoś zjawiska – eksperyment i mamy konflikt rozwiązany. Humaniści potrafią nawet w obliczu dowodów (a tym bardziej ich braku) się kłócić i sprzeczac do us…nej śmierci.
          Z nauk humanistycznych jedyną prawdziwą jest Ewangelia i Tradycja Kościoła. jak nie wiesz, co i jak – otwierasz Ewangelię i już wiesz. Albo sięgasz pamięcią do czasów sprzed jakiegoś kolejnego soboru szatańskiego. Kto kłóci się z Ewangelią – to jakby się kłócił z wynikiem dowodu twierdzenia matematycznego.
          Historia to z kolei nauka tak zafałszowana, jak mało która. Każdy historyk ma swój ogląd na dane wydarzenie i moga się kłócić do samego końca podważając wzajemnie dowody i ich „ciężar” – jak np. ubeckie donosy jednych traktuje się jako „smarkate”, zobowiązania do współpracy (za którymi już nic nie szło dalej, żadnego donosu, nic) – jako dowody najcięższej winy. Wybacz, ale mnie takie „nauki” mało interesują – one sa dla mnie niewiarygodne. Bicie piany i tyle.

        • bunia said

          Pokręć celowo zadałam to pytanie aby zobaczyć jakie blogowicze mają horyzonty i właśnie jak odnoszą się do informacji wrzucanych np. na Wikipedii…ale jak widzisz odezwało się tylko parę głów reszta milczy…co nie którzy nie za bardzo wiedzą o co chodzi…ja też jak ty przepuszczam przez palce informację z neta,bo tu można wrzucić dosłownie wszystko..nazwijmy to,że jest siano z grochem i naprawdę potrzeba mądrości Salomona aby to jakoś rozeznać…

        • gwiazdka said

          …piekło na ziemi ???…..- w porównaniu do piekła to na ziemi jest Raj

        • bunia said

          Gwiazdka masz rację… czytałam wypowiedź Glorii Polo o piekle…nawet tego miejsca nie można wyrazić słowami..ale tu na ziemi też raju to nie ma …pewnie ,że jedno z drugim nie ma porównania…ale to co się pisze w mediach,w internecie zaczyna nosić znamiona piekła…

        • bunia said

          Weronika nie chodziło mi o to,że Abp ma Polskę w głębokim poniżeniu…tylko bełkoty,które inni wypisują na jego temat…widocznie machnął ręką na opinię publiczną,bo wie,że media potrafią zniszczyć niewinnego człowieka…jak upolują jakąś ofiarę,to pastwią się nad nią często aż do końca…więc lepiej machnąć ręką a robić swoje…a skoro nie zaszył się gdzieś głęboko to znaczy,że sprawy jego ukochanej ojczyzny leżą mu bardzo na sercu…

      • Weronika said

        W poprzednim watku umiescilam filmik pt. Abp. Stanisław Wielgus – człowiek który przestraszył elity.
        Pozwole sobie wkleic go ponownie tutaj.

        • Weronika said

          Sluchajac kazania Arcybiskupa Wielgusa w Radecznicy mialam wrazenie, ze przemawia drugi Prymas Wyszynski .To bylo niesamowite i nie potrafie tego wytlumaczyc inaczej jak dzialanie Ducha Swietego. Wysluchalam tego kazania po raz drugi a lzy same plynely mi po policzkach.
          Przypomnial mi sie ten nieszczesny ingres w 2007 roku i nagonka na Arcybiskupa Stanislawa Wielgusa . Byla to mroczna nagonka.
          Wtedy ,ufalam Kaczynskim i czytalam Gazete Polska, wiec im uwierzylam.
          Po odczytaniu rezygnacji ze stanowiska Metropolity Warszawskiego przez Arcybiskupa mozna bylo uslyszec glosy oburzenia , krzyczano „hanba”, zostan z nami” , ale byly tez oklaski i zadowolenie. Sp.Prezydent Lech Kaczynski ponoc klaskal.
          Czy elity wystraszyly sie ze Arcybiskup WIELGUS BEDZIE DRUGIM WYSZYNSKIM i porwie narod , a to przeszkodziloby w realizacji planow wrogow Polski? Bali sie prawdy.?

        • Weronika said

          23.02.2014
          Czy ktoś z winnych przeprosi abp. Stanisława Wielgusa?

          Ekspertyza grafologiczna, wykonana trzy tygodnie po niedoszłym ingresie, wykazała jednoznacznie, iż podpisy umieszczone na dokumentach w aktach profesora były sfałszowane.

          Informacja ta pozwoli nam się skupić nie na pytaniu o ewentualną współpracę z SB, lecz na haniebnych otwartych i zakulisowych działaniach różnych dziennikarzy i polityków.
          Obrzydliwą akcję, skierowaną przeciw duchownemu, rozpoczął redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz

          Bronili arcybiskupa jednoznacznie: papież Benedykt XVI, kardynał Józef Glemp, ojciec Tadeusz Rydzyk, poseł PiS Andrzej Jaworski oraz liczna rzesza wiernych.

          05 stycznia 2007r. ks. Stanisław Wielgus przyjmuje kanonicznie urząd nad powierzoną archidiecezją. Błogosławieństwa udziela mu kardynał Józef Glemp.

          Wieczorem 06 stycznia spotykają się w Pałacu Prezydenckim: prez. Lech Kaczyński, nuncjusz Józef Kowalczyk, abp Józef Michalik i bp Piotr Libera.
          07 stycznia minister Przemysław Gosiewski udaje się do Watykanu. Tego też dnia abp Stanisław Wielgus rezygnuje z funkcji metropolity warszawskiego. Papież Benedykt XVI przyjmuje rezygnację.

          http://zygumntbialas.neon24.pl/post/106432,czy-ktos-z-winnych-przeprosi-abp-stanislawa-wielgusa

        • Pokręć said

          Jak ja tego słuchałem, to miałem wrażenie, że ks. Arcybiskup mówił po prostu normalne, zwyczajne rzeczy, oczywiste dla każdego świeżo upieczonego wikarego jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Nic wielkiego, dla tamtych ludzi takie kazanie byłoby wręcz nudne, jak słuchanie tej samej opowieści po raz n-ty. I tu refleksja – co się ze światem przez zaledwie przez 2 pokolenia stało?
          Zresztą ks. Arcybiskup mógł sobie pozwolić. Z diecezji go nie usuną, nie obsmarują w mediach (tylko konsekwentnie zamilczą, jak dawniej) – nic mu nie zrobią, może im fikać. Może o to chodziło? Może właśnie to Pan Bóg chciał powiedzieć dopuszczając do jawnego przesladowania Abp. Wielgusa? Żeby wreszcie przestał się bać i walił pięścią między oczy, w pore i nie w porę, nastawał i głosił bez strachu Prawdę z dachów i na aeropagach?

        • Weronika said

          Takie czasy nastaly, ze mowienie prawdy, normalnych , zwyczajnych rzeczy jest dzisiaj bohaterstwem.Wszystko zostalo przekrecone. Wikary z kilkuletnim stazem, wcale nie swiezo upieczony tlumaczyl nam niedawno, ze Pan Jezus wcale nie rozmnozyl cudownie chleba i ryb, tylko,ze pod wplywem Jego slow ludzie zaczeli sie dzielic z innymi tym co mieli w kieszeniach.
          Ktory kaplan dzisiaj bedzie mowil o Ojczyznie, o Polsce? Moze to nie o brak odwagi u Arcykaplana chodzilo, a o nasz brak wiary i poparcia dla dobrego, bozego kaplana? Kogo dostalismy w zamian? Nycza, Glempa, Kowalczyka….Czy to nie dziwne, ze ci ,ktorzy przylozyli reke do rezygnacji Abp. Wielgusa poniesli smierc 3 lata pozniej w mistyfikacji smolenskiej?

        • EWA DM said

          Kardynałowi Józefowi Glempowi trzeba oddać sprawiedliwość. Ówczesny prymas stanął murem za abp Wielgusem, a swoją kategoryczną ocenę sytuacji wypowiedział publicznie w obecności władz państwowych i zgromadzonych wiernych w czasie niedoszłego ingresu arcybiskupa do warszawskiej archikatedry.

        • Weronika said

          Czy Abp.Glemp mogl nie przyjac tego urzedu z rak Abp. Wielgusa? Wiem, co wowczas powiedzial i byly to slowa prawdy, ze nie odbyl sie przeciez zaden sad,mowil o trzykrotnych kserokopiach itd, Jak sie pozniej okazalo podpisy byly rowniez sfalszowane.
          Czy zamiast ingresu ta Msza Sw.ktora miala miejsce musiala byc odprawaiana na czesc Abp. Glempa ? Przeciez mogl wyrazic zyczenie aby byla to Msza za Ojczyzne,za pokoj na swiecie, za przesladowanych chrzescijan,za Intronizacje….
          Nie o to jednak mi chodzilo wymieniajac nazwisko tego kaplana powyzej. Chodzilo mi raczej o zmiany jakich dokonal w polskim Kosciele jak na przyklad przyzwolenie na Komunia Swieta na reke.

        • Dzieckonmp said

          Arcybiskup Józef Glemp nie był następcą tylko poprzednikiem

        • Weronika said

          Mozna powiedziec, ze arcybiskup Jozef Glemp byl zarowno poprzednikiem jak i nastepca arcybiskupa Wielgusa do czasu wyboru kardynala Nycza na to stanowisko czyli do ingresu jaki mial miejsce 1 kwietnia 2007 roku.
          „Papież rezygnację ( arcybiskupa Wielgusa przyjal , powierzając kierowanie archidiecezją warszawską kardynałowi Glempowi do czasu podjęcia dalszych decyzji”
          „3 marca 2007 papież Benedykt XVI mianował arcybiskupa Nycza arcybiskupem metropolitą warszawskim[9]. Powierzoną mu archidiecezję warszawską objął kanonicznie 1 kwietnia 2007 podczas ingresu do bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie”.

      • Jakub III said

        To „guru” niektórych z Was – zwany – królem podwawelskim, dopomagał w usunięciu tego abp. z powierzonej funkcji i tak w kościele trzepał łapkami, podczas jego rezygnacji, że aż upodobnił się do klauna.
        Zauważyłem, że ostatnio bardzo przysypiacie ( oprócz Leszka ) na tym forum. Trzeba zagrać pobudkę. Pozdrawiam

        • serce333 said

          A czy Ty nigdy nie omyliłeś się w osądzie by sam to czynić osądzając i czynić takie insynuacje? Wolę człowieka uczciwego, który się myli i kocha Boga niż nieomylnych zasiadających obecnie na szczycie, którzy „dobrze wiedzą co robią” realizując swoje plany.
          Z Bogiem i Maryją.

        • serce333 said

          Mam na myśli na szczycie PrzeciwObywatelskiej grupy.

        • bunia said

          Jakub blog to nie zabawa,że wszyscy tancza jak gra orkiestra…to miejsce wymiany informacji,poglądów a nie sensacji….od kilku lat tu zaglądam ,rzadko piszę,raczej czytam…tak jak większość,ale wiele osób odsunęło się w cień z tego bloga jak zobaczyli,że niektórym podobało się rajcowanie i niszczenie go…to nie arena walki byków aby miała się polać krew…dzięki Bogu,że wzrasta kultura osób piszących tutaj,elokwencja i opanowanie…a dla Leszka szczególny ukłon za tę harówkę…

        • cox said

          No cóż. Mnie to też bardzo zabolało, ale któż z nas nie popełnił kiedyś jakiegoś błędu? Podpisuję się pod tym, co napisała @Bunia.

        • Tomasz said

          Nikt nie jest idealny. Akurat to uważam za duży błąd Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego. Nie jedyny. Nie zmienia to faktu że Lecha Kaczyński był najlepszym prezydentem RP w historii. Abp Wielgus to podobny przypadek. Kiedys tam popełnił błąd. Nagonka na niego była obrzydliwa brał w niej udział m.in. Terlikowski. To jest właśnei przypadek gdy fanatyzm obraca sie przeciw wszystkim. Abp Wielgus jest wybitnym tzw. konserwatystą który nadawałby ton polskiemu Kościołowi przez lata. Za niego przyszedł kard. Nycz… Ciekawe czy o to chodziło Terlikowskiemu czy Sakiewiczowi.

        • Piotr2 said

          Serce333, dobrze powiedziane.

          Króluj nam Chryste.

        • szach said

          Myślę,że wiele osób w tej sprawie /ks.abp.Wielgusa/ uległo podstępnej manipulacji. Zacznijmy od bicia się w swoje własne piersi. Pewnie książka „Zamach na Arcybiskupa-kulisy wielkiej mistyfikacji” S.Karczewskiego, wiele wyjaśnia.

    • OLA said

      WIELKI BOŻE błogosław biskupa ST. WIELGUSA

  2. bozena2 said

    „A Antychryst, którego wy chrześcijanie boicie się będzie naszym NOWYM MESJASZEM, który poprowadzi nas żydów do światowego zwycięstwa i który pozbędzie się was, chrześcijan, którzy stoicie nam na drodze…”
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zydzi-nadchodzacy-antychryst-meczenstwo-chrzescijan-2014-08

    • bozena2 said

      Bóg Ojciec: Antychryst jest teraz gotów, by się ujawnić

      środa, 7 sierpnia 2013, godz. 18.50

      Moja wielce umiłowana córko, świat musi przygotować się teraz na przybycie największego wroga ludzkości od czasu, kiedy Moje dzieci zostały umieszczone na Ziemi.

      Antychryst jest teraz gotów, by się ujawnić, a jego plan jest następujący: Odczeka on, aż wojny będą wszędzie szaleć. Wtedy wkroczy i ustanowi fałszywy pokój w państwie Izraelskim, jednając je z Palestyną w wątpliwym sojuszu. Wszyscy będą obsypywali go pochwałami. On jednak na tym nie poprzestanie, gdyż następnie w tempie, które zadziwi wielu, wynegocjuje pokojowe porozumienia wśród licznych, rozdartych wojną narodów. I ponownie będzie wychwalany, a z czasem podziwiany z niezwykłym oddaniem przez miliardy ludzi na całym świecie.

      Wtedy będzie się zdawało, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Bardzo szybko stanie się on filantropem i połączy ze sobą główne banki światowe, aby stworzyć nową, potężną instytucję finansową. Wielu biznesmenów i przywódców politycznych zostanie włączonych do wielu jego planów. Wkrótce, celem ożywienia światowej gospodarki, dojdzie do powstania nowego monstrum. Będzie to nowy Babilon, centrum wszelkiej władzy, gdzie światowa elita i bogacze uprawiali będą działalność handlową. Będzie ono uważane za źródło ważnych informacji, z którego ludzie będą mogli na wszelkie sposoby korzystać — poczynając od ofert pracy, poprzez oferty mieszkaniowe, aż po oferty żywnościowe, służące wykarmieniu własnej rodziny.

      Antychrysta otoczy wszelka gloria. Wtedy wprowadzi on w życie, wraz z fałszywym prorokiem, instytucję globalnego partnerstwa, co przedstawione zostanie jako najdonioślejsza inicjatywa humanitarna. Świat będzie oklaskiwał ten nowy Babilon i każdy będzie się przepychał, żeby się w jego centrum choćby w minimalnym stopniu zaczepić.

      Nowy Babilon — powie się wszystkim — istnieje, by gloryfikować geniusz, by dbać o środowisko, by objąć matkę-ziemię i wyeliminować w świecie ubóstwo za pomocą bogactw — oto słowa, jakie będą się wylewały z jego obrzydliwej jadaczki.

      Kiedy to się stanie, Moja Dłoń zainterweniuje i obrócę świat wokół własnej osi. Nie zamierzam stać bezczynnie, nie ostrzegając Moich dzieci o konsekwencjach, jakie by im przyniosło przyjęcie tej ustanowionej w głębinach piekła i wymierzonej w ludzkość ohydy obrzydliwości. Pojawią się Moje wielkie znaki jako omen dla tych, którzy z otwartymi ramionami przyjmują tę zniewagę i ją w Moim Świętym Imieniu akceptują.

      Wstrząsnę światem, a on się przechyli. Żaden człowiek nie będzie w stanie zignorować Mojej interwencji. Następnie zrzucę ogień na jedną trzecią Ziemi. Wkrótce potem pojawi się głód, lecz nie wyjdzie on z Mojej Dłoni — będzie to umyślne skażenie ziemi przez antychrysta. Podczas gdy on i jego kohorta wyrządzą to zło niczego niepodejrzewającym ludziom z różnych narodów — Ja dokonam odwetu.

      Choć to cierpienie będzie ciężko znieść, nie trwóżcie się, dzieci, gdyż to potrwa krótko. Moja Miłość do was wszystkich jest wielka, ale Moja Sprawiedliwość będzie rychła, a Moja kara potężna.

      Nie wolno wam zaakceptować tego, co zostanie wam przedłożone. Kiedy ujrzycie człowieka pokoju, antychrysta, otrzymującego wyróżnienia i nagrody za jego wspaniałe dokonania w krajach rozdartych wojną, to wiedzcie, że Moja Interwencja jest blisko.

      Musicie pozostawać w nieustannym zjednoczeniu z Moim Synem, Jezusem Chrystusem, i musicie się modlić, aby w tych leżących przed wami czasach prób, wierni kapłani umożliwili wam przyjmowanie Sakramentów.

      Moja Wola się wypełni.

      Nic nie może ani nie będzie w stanie wstrzymać wypełnienia się Ostatecznego Przymierza, gdzie Mój Syn będzie Królował w Pokoju.

      Wasz umiłowany Ojciec

      Bóg Najwyższy

      • Powiew ze wschodu said

        Spójrzcie na datę orędzia: 7 sierpnia – Święto Boga Ojca wg objawień udzielonych E. Ravasio

      • bozena2 said

        Alternatywne stanowisko reprezentuje Joel Richardson i Walid Shoebat, którzy argumentują,

        że imperium Antychrysta będzie bliskowschodnim imperium islamskim, pod przewodnictwem Turcji.

        Wiele na to wskazuje, że niezależnie od tego, które z tych stanowisk okaże się prawdziwe, to imperium z którego wyłoni się Antychryst, będzie politycznie, społecznie i religijnie zdominowane przez islam.

        Europa współcześnie przechodzi proces stopniowej islamizacji i wielu ekspertów ostrzega, że jeżeli ten trend nie zostanie odwrócony, w przyszłości Europa stanie się muzułmańska. [1]
        http://messiahiscoming.pl/sad-nad-muzulmanskimi-narodami-w-swietle-proroctw-biblijnych/

    • Powiew ze wschodu said

      Fragmenty z M. Valtorty o Końcu Czasów i Izraelu.
      Państwo Izrael zostało utworzone „na nowo” 14 maja 1948 roku.

      3-128. POUCZENIA APOSTOŁÓW NA POCZĄTKU DZIAŁALNOŚCI APOSTOLSKIEJ
      [por. Mt 10,5-42; Mk 6,7-11; Łk 9,1-6] Napisane 28 sierpnia 1945. A, 6285-6302
      Zaprawdę powiadam wam, że nie skończycie, wy i wasi następcy, przemierzać dróg i miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy. Izrael bowiem – z powodu swego przerażającego grzechu – zostanie rozproszony jak plewa wydana na pastwę wichru i rozproszona po całej ziemi. I miną wieki i tysiąclecia, jedno po drugim i więcej, zanim na nowo zostanie on zgromadzony w obszarze Arauny Jebusyty. Za każdym razem gdy będzie próbował – przed wyznaczoną godziną – na nowo zostanie porwany wichrem i rozproszony. Izrael bowiem będzie musiał opłakiwać swój grzech przez tak wiele wieków, ile kropli wypłynie z żył Baranka Bożego, złożonego w ofierze za grzechy świata. I również Mój Kościół – uderzony przez Izrael we Mnie, w Moich apostołach i uczniach – sam będzie musiał otworzyć swe matczyne ramiona i próbować zgromadzić Izraela pod swym płaszczem – jak kura swe pisklęta, które się oddaliły. Kiedy cały Izrael będzie pod płaszczem Kościoła Chrystusowego, wtedy Ja przyjdę. Ale to będą wydarzenia przyszłe.

      3-121. «KOCHAĆ DOSKONALE, AŻEBY BYĆ ŚWIĘTYM PRZYWÓDCĄ»
      Napisane 20 sierpnia 1945. A, 6174-6195.
      A jednak zaprawdę, wielu w Izraelu jest i będzie bałwochwalcami większymi i okrutniejszymi niż bałwochwalca najbardziej barbarzyński, jaki był [kiedykolwiek] na świecie. I to nie temu lub innemu bożkowi poświęcą oni ludzkie ofiary, lecz sobie samym, swej pysze, pragnieniu krwi, gdy rozpali się w nich nienasycone pragnienie, które potrwa aż do końca wieków. Mogliby je ugasić jedynie wtedy, gdyby wypili na nowo i z wiarą to, co rozpaliło ich straszliwe pragnienie. Wtedy jednak będzie też koniec świata, gdyż ostatnimi, którzy powiedzą: “Wierzymy, że Ty jesteś Bogiem i Mesjaszem”, będą Izraelici – pomimo wszelkich dowodów Mojej Boskości, jakie im dałem i jakie dam.

    • Pokręć said

      „NOWYM MESJASZEM”? A kim jest, w takim razie, ten poprzedni? Czy aby nie Ten, którego powiesili na krzyżu?
      Nieważne, Pan Jezus żyje i jest wśród nas. Z Nim nic nam się nie stanie. Żaden Antychryst Mu nie pofika.

  3. Wiktoria said

    Dochodza takie wiadomosci, po ktorych juz nie wiem czy wogole mozna wierzyc jakimkolwiek mediam, az mi rece opadaja. Nowy Porzadek Swiata trzyma wszystkich w swoich lapach i zaden prezydent tak naprawde nie wymnknie z tego systemu, bo sa wiezniami. Rosja jest tylko skulacym piesem, ktory nie chce lizac rece swego pana, ostatnio odmawia posluszenstwa. Jest tylko kolonia wielkiego imperium Stanow, kierowanych przez zydosatanistow, zawsze wykonywala ich rozkazy, chociaz wydawalo sie czasem, ze naodwrot. A teraz kombinuje jak rozedrzec te wiez. No i dlatego to wszystko sie dzieje.

    • Jakub III said

      Wiktoria! Antychryst nadchodzi ze wschodu, nie z zachodu.

      • Powiew ze wschodu said

        Nadchodzi czy pochodzi?, gdyż to zmienia postać rzeczy.
        Szatan to małpa Boga. Antychryst najpewniej urodził się w Izraelu.

    • Weronika said

      Jakub III ma racje Wiktorio. Antychryst idzie ze wschodu na zachod a nie odwrotnie. Przeciez macie tam u siebie na smolenszczyznie sekte zydowska Chabad Lubawicz , ktora rzadzi Nowym Jorkiem a co za tym idzie calym USA a nie odwrotnie. Czynienie z Rosji zbuntowanego pieska jest odwracaniem kota ogonem. To USA jest kolonia zydow ze Smolenszczyzny, ktorzy maja pod kontrola rowniez i Rosje.NWO to wlasnie zydowski porzadek swiata,w ktorym nie ma miejsca dla nie zydow. a chrzescijanie sa pierwsi do odstrzalu.

    • Wiktoria said

      Ameryka rzadzi swiatem I wszystkim narzuca swa wole ogniem I mieczem. Mnie chodzilo o to, ze coraz bardziej dowodow jest na to, ze prezydenty wielu krajow i ministry byli w historyi i sa agentami USA albo Wielkiej Brytanii. Rosja nie jest wykluczeniem i tanczy jak zagraja z Zachodu. Najwieksze skupisko zydow jest wlasnie w Stanach i Izraelu, moze jeszcze w Niemczech. Mister dollar nie pochodzi ze Wschodu, a to on panuje jak na razie. Wielkie koncerny tez nie naleza do Rosji. Nawet komunizm nie byl wytworem slowian. w zadnym proroctwie nie bylo konkretnie powiedziane, ze antychryst przyjdzie z Rosji, do wschodu naleza wiele krajow.

      • Weronika said

        Rosja przez setki lat narzucala Polsce swoja wole ogniem i mieczem. Polska byla przez 123 lata pod zaborami i Rosja miala tu najwiekszy udzial procentowy w zagrabieniu naszej ziemi, oraz rusyfikacji i przesladowaniu narodu Polskiego. USA nie miala z tym nic wspolnego. 17 wrzesnia 1939 roku na mocy porozumienia z Niemcami Ribentrop Molotow , Rosja napadla ze wschodu na nasz kraj grabiac nasze wschodnie terytoria.Nigdy ich Polsce nie zwrocila.
        Rosja mordowala Polakow i wywozila miliony osob na Syberie, gdzie wielu z nich zamarzlo po drodze, albo umarlo z glodu. W czasie zaborow rowniez Rosja wywozila kibitkami mlodziez polska na Syberie.O zbrodniach ukrainskich banderowcow mozemy poczytac na najswiezszym watku. Katyn, Kozielsk czy inne miejsca kazni Polakow zamordowanych rekami rosyjskiego NKWD rowniez sa faktem. Takie sa realia, ze to Rosja i Niemcy a nie USA najbardziej gnebili Polakow. Po wojnie caly czas bylismy wykorzystaywani przez komunistow przyslanych nam z Rosji przez Stalina. Do dzisiaj nami rzadza wrogowie Polski z Rosji poprzez swoich agentow. Rowniez gospodarczo bylismy wykorzystywani przez Rosje.Wszystko wysylalismy do Rosji za darmo i nie moglo byc u nas dostatku z tego powodu. Nie dziwi wiec chec odsuniecia sie od takiego wroga i wstapienie do UE i NATO. Polska zawsze byla miedzy mlotem a kowadlem.
        Rosja nie jest niewiniatkiem ,ktore chce sie uwolnic od zlego USA. Zawsze konkurowali ze soba o wladze nad swiatem.
        Mister dolarem rzadzi Rezerwa Federalna , a nie rzad USA, czyli prywatni bankierzy zydowcy.
        Najwieksze skupiska zydow to Nowy Jork, Izrael i Dniepropietrowsk. Oczywiscie, ze komunizm i inne sytemy totalitarne, wszystkie rewolucje lacznie z francuzka, pazdziernikowa sa wytworem zydowskich liderow jak Marks, Lenin, Stalin czy inni.
        Antychryst ma byc rowniez pochodzenia zydowskiego.

        • Wiktoria said

          Ja przeciez nie mowie o winach Rosji wobec Polski, czy innych panstw, juz tysiecy razy byla mowa o tym, jeszcze raz powtarzam, ze chodzi mi o doniesienia na temat przynaleznosci tych u wladzy w Rosji do agentow USA I Wielkiej Brytanii. Prawda dopiero zaczela wylazic i sama jestem w szoku.Ktos potajemnie moze dawac rozkazy, a wine zwlaja na caly narod. Nie mozna sadzic tylko z pozycji swego narodu. A komunizm wiadomo skad przyszedl.

        • Weronika said

          Kazdy sadzi z pozycji swojego narodu, ty rowniez. Hitler zostal wybrany przez Niemcow ,ktorzy go poparli. Czy tylko Hitler jest odpowiedzialny za zbrodnie II WS? Narod niemiecki nie jest ? Czy zdazyli uderzyc sie we wlasne piersi, zanim zaczeli organizowac UE ktora bez jednego wystrzalu pozbawila tyle narodow ich suwerennosci, ziemi, wladzy, majatku i wolnosci? Nie, oni od konca wojny pracuja nad wybieleniem siebie i zrzuceniem winy na swoje ofiary. Odzyskali juz NRD,wiec nie zatrzymaja sie na linii Odry najwyrazniej.
          A Rosja ? Czy nigdy nie miala zapedow aby byc wielkim mocarstwem i rzadzic uciemiezonymi narodami? Czy tylko Stalin jest odpowiedzialny? A Ukraincy ? Kto im kazal mordowac Polakow w tak potworny, bestialski sposob? Agenci z Wielkiej Brytanii?
          USA napadlo na Afganistan , a czy Rosja nie napadla na Afganistan??
          Rosja i USA to zawsze byly dwa pit bulle terroryzujace swiat swoimi wyscigami zbrojen i wywyzszajace sie ponad inne narody .Jesli zdejmujesz odpowiedzialnosc z Rosji to w takim razie zdejmij tez ta odpowiedzialnosc z USA.Przeciez USA to kolonia brytyjska. Kraj mlody,o krotkiej historii zalozony przez Brytyjczykow.
          W polskiej wladzy jest pelno agentow rosyjskich , na uslugach Rosji .Nas Polakow to nie szokuje,bo wiemy o tym od dziesiecioleci.
          Mozna miec swoich agentow w rzadach innych krajow, ale nie mozna juz miec ich u siebie?

    • Piotr2 said

      Warto przeczytać i zapoznać się z tym punktem widzenia.

      Noworosja – List powstańców do żyda Eduarda Hodos

      Witamy Cię, bracie w Chrystusie, Eduardzie!

      Witamy Cię jako wojownika Chrystusowego, jako wyznawcę, jak jednego z nas, ruskich ludzi prawosławnych, którzy tak jak i Ty prowadzą wojnę z pachołkami Antychrysta. Właśnie dlatego w nas skupił się cały świat, który ze zażydziałym światem wśród ruskich wiernych nie ma nic wspólnego. Jesteśmy wdzięczni Tobie, bracie Eduardzie, że wspierasz nas duchowo w najcięższym dla naszej Ojczyzny czasie. Tego nie czyni, ze strachu przed żydami, hierarchia naszej Cerkwi, swoją nieingerencję i tchórzostwo pokrywając wezwaniami do pokoju. Oni boją się ruskiego pospolitego ruszenia nie mniej niż żydowskiej władzy w Moskwie i Kijowie. Oni unikają udzielania nawet opieki duchowej nad swoimi wiernymi co jest ich obowiązkiem wynikającym z ich statusu. Nami opiekują się zwykli mnisi i kapłani, którzy z bronią w ręku udowadniają swoją miłość do innych i swoją wierność przykazaniom Chrystusa. Po raz pierwszy od 1991 roku, ze wszystkich prowadzonych wojen na terytoriach byłego ZSRR, właśnie ta wojna ma otwarcie religijny charakter. Wznieśliśmy chorągwie przodków naszych i wypowiedzieliśmy Świętą Wojnę wrogom Chrystusa, którzy nienawidzą nas, Rosjan i Ukraińców, i którzy pragną naszego duchowego i fizycznego unicestwienia. Właśnie dlatego oni z nienawiścią do nas, chrześcijan, przeprowadzają jeden po drugim swoje nikczemne uderzenia, a to rozstrzeliwują armatami nasze cerkwie, a to wydają rozkazy armii ukraińskiej aby bombardowała rosyjskie miasta i atakowała nas w czasie naszych największych świąt chrześcijańskich, podczas Wielkanocy, na Zielone Świątki, w Święto Kazańskie, w Dzień Chrztu Rusi, w niedziele. Tak oni i marzą żeby uczynić to samo z całą Rosją i Ukrainą. Rytualne złożenie ofiary z malezyjskiego Boeinga dokonali oni w dzień rytualnego mordu na rodzinie carskiej. To właśnie nasi powstańcy pospolitego ruszenia pierwsi ujrzeli pozbawione krwi ciała pasażerów i domyślili się po ostatnich datach rozmów, wykonanych z telefonów komórkowych i po datach wpisów w notebookach, że są to ciała ludzi z zaginionego w marcu malezyjskiego Boeinga. Chłopcy byli wstrząśnięci kiedy zrozumieli, że żydo-amerykańskie służby specjalne zabiły te kobiety i dzieci 4 miesiące wcześniej i wykorzystały do swojej prowokacji na Ukrainie. Oto są te widzialne biesy, które skonfliktowały nasz lud i popchnęły do bratobójczej wojny,. Coraz więcej naszych braci Ukraińców popychają oni do walki z nami. Coraz więcej czołgów, samolotów, artylerii nadchodzi z krajów NATO i coraz częściej wchodzimy w kontakt bojowy z ich najemnikami. Tak więc wymówki rosyjskich polityków typu „aby tylko nie było wojny” to już dzień wczorajszy. Oni są tutaj i my ich bijemy! A Bóg osłania nas i pomaga nam. Ze srogich starć wychodzimy bez szwanku lub z niewielkimi stratami. Bóg Miłosierny na tyle pomaga nam, że w naszych szeregach nawet zatwardziali ateiści stają się wierzący. Jesteśmy Ci wdzięczni za to, że będąc prawowiernym żydem znalazłeś w sobie odwagę otwartego wyznawania Wiary Chrystusa i odwagę zrywania maski z żydowskiego faszyzmu i ze swoich opętanych współplemieńców tak jak robił to największy z apostołów, swego czasu prześladowca chrześcijan, Święty Apostoł Paweł. Trzymaj się Eduardzie! Niechaj Bóg ma Cię w opiece! Nasza gorąca wiara spopieli wrogów Chrystusa. Kaci rosyjskiego i ukraińskiego narodu, kaci rosyjskiej Odessy i Sławiańska, rytualni mordercy chrześcijan już są karani i przed ludzkim sądem i przed Bożym Sądem. Jesteśmy bardzo radzi, że jesteś z nami, że przyjąłeś Chrystusa, czego życzymy i Twoim błądzącym współplemieńcom-powrotu ludu żydowskiego na łono Abrahama, do oddawania czci prawdziwemu Bogu w Trójcy Świętej. Przecież takie jest proroctwo, że w czasach ostatecznych zdarzy się to z częścią ludu żydowskiego a pozostali przyjmą Antychrysta. Modlimy się za Ciebie i tak samo czcimy czyn naszych braci, którzy wojują pod chorągwią Chrystusa jak i czyn Twojego nawrócenia. My wszyscy walczymy i wyznajemy jedną Wiarę Prawosławną, walczymy o Prawosławnego Monarchę i za Ruską Ojczyznę. Ażeby Święte Prawosławie znowu opromieniło połacie Rusi i cały świat.

      Powstańcy pospolitego ruszenia Donieckiej Republiki Ludowej

      (Powstańcy, którzy podpisali to orędzie znani są redakcji portalu)

      Króluj nam Chryste.

  4. serce333 said

    Wspaniała homilia, także dająca światło ateistom. Bóg zapłać. Natchnione, „dobre słowa”.

  5. bozena said

    „Podczas pracy biskupa Wielgusa w Płocku szerokim echem odbiło się powstanie tzw. Katechizm płocki, czyli kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego wyjaśniającego prawdy wiary. Za tę inicjatywę ordynariusz płocki otrzymał podziękowanie od papieża Benedykta XVI.”
    „Miała ona na celu wyjaśnianie skomplikowanych twierdzeń zawartych w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Przez ponad pięć lat, od lutego 2005 we wszystkich kościołach diecezji przed niedzielnymi mszami czytane były kilkuminutowe lekcje ułatwiające zrozumienie prawd wiary chrześcijańskiej. Wszystkie katechezy zostały też wydane w formie książkowej.”
    Tu strona internetowa Katechizmu płockiego:
    http://katechetyczny.diecezjaplocka.pl/761,l1.html

  6. kooool said

    Abp. Stanislaw Wielgus
    ttp://gloria.tv/media/qZ4insFKQaN
    http://gloria.tv/media/3sVEJ3VJHas
    http://gloria.tv/media/TgcLeNA8Abp

    http://gloria.tv/media/AKJSNLt5j6W

  7. bozena said

    „Katastrofa lotnicza w Brazylii. Zginął kandydat na prezydenta”
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-lotnicza-w-brazylii-zginal-kandydat-na-prezydenta/vc4vj
    Ile jeszcze tych katastrof bedzie w tym roku? juz przekroczono srednią roczną dla katastrof samolotowych…

    • Powiew ze wschodu said

      Szokujące kulisy śmierci majora BOR! Prokuratura wyklucza samobójstwo…
      Ciało mężczyzny było zakrwawione, ubrane, widoczne było poważne naruszenie twarzoczaszki. Na dziś prokuratura wyklucza zabójstwo i samobójstwo – donosi „Nasz Dziennik”.
      Według gazety 44-letni major Marek K. z Biura Ochrony Rządu miał opinię bardzo dobrego fachowca. Najistotniejsze jest jednak to, że miał dużą wiedzę na temat przygotowań wizyt w Smoleńsku 7 i 10 kwietnia 2010 roku.
      Jak ustalił „Nasz Dziennik”, pełnił wtedy funkcję szefa oddziału BOR, który zajmował się zapewnieniem bezpieczeństwa wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku i w Katyniu. Koordynując działanie grupy, miał więc duże rozeznanie co do szczegółów organizacji tych wizyt i ich zabezpieczenia.
      Marek K. zeznawał w tej sprawie w prokuraturze. Nadzorował też działania tej formacji związane z zabezpieczeniem technicznym i osobowym (zabezpieczenia podsłuchowe, pirotechniczne i sanitarno-epidemiologiczne) najważniejszych osób w państwie w czasie, gdy wybuchła tzw. afera podsłuchowa z ministrem spraw wewnętrznych. W Biurze K. pracował od końca lat 90.
      http://wpolityce.pl/smolensk/209329-szokujace-kulisy-smierci-majora-bor-prokuratura-wyklucza-samobojstwo

  8. jowram said

    Przełomowe perowskity – panele fotowoltaiczne jeszcze tańsze

    Perowskity – ogniwo fotowoltaiczne / Perowskity – ogniwo fotowoltaiczne / fot. http://www.uv.es

    Młoda polska naukowiec Olga Malinkiewicz z Uniwersytetu w Walencji, opracowała tańszą od obecnie stosowanych na świecie metodę produkcji ogniw fotowoltaicznych na bazie perowskitów, wykorzystując bardziej stabilne materiały i nie wymagajacych stosowania wysokich temperatur.
    Ogniwa słoneczne powstałe z perowskitów są porównywalne wydajnością z krzemowymi, ale w przeciwieństwie do nich są tanie, a przy tym łatwe do wytworzenia i wygodne w użyciu.

    Perowskit to minerał, który niebawem zastąpi krzem w ogniwach słonecznych. Od kilku lat trwają zaawansowane badania nad wykorzystaniem perowskitów w fotowoltaice. Ogniwa takie są nie tylko wydajne, ale też elastyczne i przezroczyste. Będzie je można nanosić na plastiki, szkło, a nawet na tkaniny.

    Ogniwa na dachach, a nawet całe budynki pokryte perowskitami dostarczającymi energię mieszkańcom, czy też na karoseriach samochodów i w transporcie zbiorowym, przykładów zastosowania można by wymienić wiele.

    http://odnawialnezrodlaenergii.pl/energia-sloneczna-aktualnosci/item/800-przelomowe-perowskity-panele-fotowoltaiczne-jeszcze-tansze

  9. Weronika said

    Abp Stanisław Wielgus: Nie wolno okłamywać Narodu
    ARCYBISKUP TO WIELKI POLSKI PATRIOTA !!! Ziemia Lubelska moze byc z Niego bardzo dumna!!!!!

    „Naród i Ojczyzna to wielkie wartości – mówi arcybiskup. – To wartości nadrzędne”.

    Niżej przedstawiony 10-minutowy film – wideo rejestruje homilię ks. abp. Stanisława Wielgusa, wygłoszoną 18 lipca 2010r. z okazji 30. rocznicy wydarzeń Lubelskiego Lipca. „Naród i Ojczyzna to wielkie wartości – mówi arcybiskup. – To wartości nadrzędne. Każdy Naród jest dziełem Bożym. Nie wolno więc pomijać Narodu przy podejmowaniu ważnych decyzji. Nie wolno okłamywać, oszukiwać i dzielić”.

    „Patriotyzm jest wartością nakierowaną na dobro wspólne – kontynuuje ksiądz profesor. – Jest wzbogaceniem i uszlachetnieniem człowieka. Bez patriotyzmu Naród sie dezintegruje”.

    Kilka lat wcześniej abp Stanisław Wielgus przypominał: „Musimy mieć świadomość, że nasza Ojczyzna jest zakorzeniona w chrześcijaństwie, w łacińskiej cywilizacji europejskiej. Stamtąd jesteśmy. To jest nasza Ojczyzna duchowa”.

    http://zygumntbialas.neon24.pl/post/106369,abp-stanislaw-wielgus-nie-wolno-oklamywac-narodu

  10. kooool said

    14 sierpnia Żywot świętego Jana Berchmansa
    (żył około roku Pańskiego 1620)
    Młodzieniaszek ten święty urodził się dnia 13 marca 1599 roku, w miasteczku Diestheim w Brabancji. Rodzice jego, Jan Karol Berchmans i Elżbieta van den Hove, słynęli z pobożności, w której i dziatki swoje, czterech synów i jedną córkę, starannie wychowali. Najstarszy z nich, Jan, stał się nieśmiertelną chlubą i koroną całej rodziny.
    Dziwne to było dziecko ten Jan. Jako siedmioletni chłopczyna zrywał się raniutko i biegł do kościoła, aby służyć tam do kilku Mszy świętych, dla uproszenia sobie błogosławieństwa w naukach. Wracając ze szkoły, wstępował do kościoła, aby odmówić różaniec. Gdy matka ciężko zachorowała, Jan, chociaż dopiero 10 lat liczył, pocieszał ją słodkimi słowy, za co go matka swoim „małym aniołkiem” nazwała. Gdy został oddany do szkoły, celował dowcipem i pobożnością nad innymi i był wszystkim za wzór stawiany. Rozkoszą jego było słuchać kazania, służyć do Mszy świętej i czytać żywoty Świętych, którymi tak się zapalał do miłości Bożej, że mawiał: „Ja muszę zostać Świętym dopókim młody, bo potem będzie za późno”.

    Święty ten młodzieniec nic nadzwyczajnego w życiu swym nie zdziałał, krwi swej dla Chrystusa Pana nie przelał, a jednak wielkim Świętym został. Widzimy stąd, że aby zostać wielkim Świętym, nie potrzeba działać rzeczy nadzwyczajnych, ale szczerze i wiernie spełniać obowiązki swoje. Prawda, że wola Boska jest nam objawiona w przykazaniach Boskich i kościelnych, ale oprócz tego wymaga Pan Bóg, aby każdy człowiek wiernie i sumiennie wypełniał obowiązki stanu, do którego jest powołany. Każdy obowiązek, każda praca, byle była dokładnie, z pobudek nadprzyrodzonych spełniana, zbliża nas do Boga i udoskonala nas. Kto nie dba o należyte wypełnianie powinności przywiązanych do jego stanu, nie dba o swoje zbawienie, a kto choćby najmniejszą powinność z obowiązków swoich opuszcza, traci bardzo dużo, gdyż ujmuje sobie przez to łask, jakich mu Pan Bóg udziela. Niech się więc nikt nie łudzi zwodniczymi i bezwartościowymi pochwałami świata za gorliwe wypełnianie niektórych obowiązków swego stanu, bo jeżeli tylko niektóre obowiązki gorliwie wypełniasz, a nie wszystkie, to możesz być przez ludzi chwalonym, a przez Boga za te, których nie wypełniasz, potępionym. Powinności swoje trzeba wypełniać z intencją podobania się Bogu, a nie dla względów doczesnych i podobania się ludziom. Spełniaj więc i ty swoje obowiązki dokładnie i wiernie, staraj się, aby każda twa czynność podobała się Bogu, a łatwo zostaniesz Świętym.

    Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r.
    http://dialogsercamilosci.eu/

    • MariuszInfo said

      Czwartek, wspomn. św. Maksymiliana M. Kolbego, prezbitera i męczennika, 14 sierpnia 2014

      (Ez 12,1-12)
      Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce. Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki, jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem – na ich oczach – tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju, albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich. I uczyniłem tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w mroku i na ich oczach włożyłem [tobołek] na barki. Rano skierował Pan do mnie te słowa: Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju.

      (Ps 78,56-59.61-62)
      REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

      Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego,
      i Jego przykazań nie strzegli.
      Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie,
      byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.

      Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach,
      wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
      Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
      i gwałtownie odepchnął Izraela.

      Oddał swoją moc w niewolę,
      a swą chwałę w ręce nieprzyjaciół.
      Wydał pod miecz swój naród,
      wybuchł gniewem na swoje dziedzictwo.

      (Ps 119,135)
      Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

      (Mt 18,21-19,1)
      Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

      źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Naucz mnie, Panie, abym nie szukał tego, co nadyma, lecz miłości, która buduje (1 Kor 8, 2)

      „Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc” (Ga 5, 26). Kto jest próżny, ten nie szanuje innych, stawia się przed wszystkimi, chce być zawsze pierwszym i wyróżnianym. Jego postępowanie źle usposabia i stanowi wyzwanie dla bliźniego, który czuje się pokrzywdzony w swoich prawach; tu tkwi przyczyna podziałów, zazdrości, zawiści. Miłość, przeciwnie, „nie uwłacza” (1 Kor 13, 5) nikomu; zamiast współzawodniczyć z innymi lub wynosić się nad kogokolwiek, wybiera dla siebie ostatnie miejsce. Miłość budzi względem bliźniego delikatne uczucia, nie pogardza nikim, szanuje i czci wszystkich. „W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie”, pisze św. Paweł do Rzymian (12, 10); a Filipianom poleca: „W pokorze oceniajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie” (2, 3). Zamiast małostkowych walk i wzajemnego prześcigania się, chrześcijanie jako prawdziwi bracia współzawodniczą, by ustępować sobie zaszczytów i korzyści.

      Aby zachęcić do pokory we wzajemnym obcowaniu., św. Paweł ukazuje wiernym wzniosły przykład Chrystusa. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2, 5-7). Syn Boży umiłował i zbawił łudzi, stając się podobnym do nich, jednym z nich. On wskazuje drogę: chrześcijanin, chcąc skutecznie miłować bliźniego, powinien wyzbywając się wszelkiej próżności, stać się małym i pokornym, stanąć na równi ze wszystkimi, aby wszyscy odczuli, że jest ich bratem. To jest jedyna droga nie tylko do miłości braterskiej, lecz także do wszelkiego apostolstwa. „Tychy którzy w sprawach społecznych, politycznych lub nawet religijnych inaczej niż my myślą i postępują, należy również poważać i kochać; im bowiem bardziej dogłębnie w duchu uprzejmości i miłości pojmiemy ich sposób myślenia, tym łatwiej będziemy mogli z nimi nawiązać dialog” (KDK 28). Lecz niech się nie łudzi, że miłuje i szanuje dalekich ten, kto nie miłuje i nie szanuje bliskich, z którymi współżyje.

      „Jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność w Bogu”… Spraw, o Panie, aby sumienie odpowiedziało mi w całej prawdzie, czy miłuję braci, czy we mnie jest miłość braterska nie udana, lecz szczera, czy szuka nie osobistego zysku, lecz dobra brata, nie oczekując od niego żadnej zapłaty, lecz tylko jego zbawienia.
      „Mamy pełną ufność w Bogu; i o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, bo zachowujemy Jego przykazania.” O Panie, spraw, abym to czynił nie dla oka ludzkiego, lecz tam, gdzie Ty sam mnie widzisz, to jest w sercu… Jakie są Twoje przykazania?… „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali.” Mówisz właśnie o miłości, nakazujesz miłość. Udziel mi, o Panie, miłości braterskiej, i to przed Tobą, tam gdzie Ty widzisz; spraw, abym pytając mojego serca ze szczerością, usłyszał, że jest we mnie prawdziwy korzeń miłości braterskiej, z którego rozkwitają dobre uczynki; wówczas będę miał ufność w tobie, że otrzymam wszystko, o co Cię proszę, gdyż zachowuję przykazania Twoje (św. Augustyn).

    • Powiew ze wschodu said

      Św. Efrem Syryjczyk „Myśli pobożne na każdy dzień roku”
      Sierpień /niewinność-czystość-nieskazitelność/
      14.08
      Kto dąży ku cnotom, mocno musi starać się o czystość swych myśli – oczyszczać je od wszelkiego zła.

    • Leszek said

      Dzisiaj we wspomnienie św. M. Max. Kolbego, franciszkanina pozwalam sobie przytoczyć takie oto świadectwo o tym świętym, pochodzącego z ‚Orędzi Zbawienia’ Centurii, mieszkanki Sz-na (mojego rodzinnego miasta) już śp. Zofii Nosko:
      Odmawiam cząstkę radosną Różańca Św.. w czasie modlitwy usłyszałam delikatny i cichy głos: „Dziecko Moje, tak bardzo chciałabym, aby Max. Kolbe został patronem tej ziemi szczecińskiej. Sługa Mój wierny wiele wycierpiał dla prawdy i Imienia Mojego. Najśw. Dziewica, Maryja Panna tak bardzo pragnie by został nie kto inny, tylko Max. Kolbe”. Wówczas to ja zapytałam, czy jest aż tak wielkim świętym. A głos mi odpowiedział: „Dziecko moje, miarą świętości jest zawsze zaangażowanie serca i umysłu w imieniu Trójcy Przenajśw., w Moim Imieniu, w umiłowaniu miłosierdzia i miłości wobec bliźniego. Bo widzisz, można całe życie chodzić na kolanach w rzekomej świętości, przed rzekomym Bogiem, a nie znać Go wcale przez swoje czyny. Bo Bóg będąc Prawdą, jest Miłością, jest Miłosierdziem, jest ofiarowaniem Siebie za wielu. Maksymilian zrozumiał i poznał Imię Św. Boga i poznał Jego Miłość i w godzinie gniewu i srożenia się złego ducha, umiał stoczyć z nim bój przez miłosierdzie i miłość dla bliźniego. Nikt go do tego nie nakłaniał, nie zmuszał, sam z własnej woli wybrał bunkier głodowy. Oto, Moje dziecko, taka świętość jego. Pragnął służyć miłością i miłosierdziem bliźniemu. I złożył w ofierze siebie w imieniu Boga Świętego, w Imieniu Jezusa Chrystusa i w w Moim Imieniu Najśw. Maryi Dziewicy, Matki.
      Oto właśnie złożył siebie i tj. świętość prawdziwa. Nie zawahał się stać żertwą ofiarną i Majestat Boży przyjął te ofiarę, przyjął jego miłość do bliźniego w godzinach, gdy srożył się zły duch, gdy srożyła się zbrodnia i mord(por. Łk 22,53c!). Biedne, nieszczęśliwe dusze ludzkie były zakuwane przez złego ducha w lęk śmiertelny, w niepewność i przerażenie. Brat brata raczej był szybszy oskarżać, a nie bronić, bo pragnął w ten sposób zachować swe życie (por. Mt 26,69-74). A on, Maksymilian wybrał miłość, dobroć i tym zwalczał złego ducha. Miłość pokonała zło. a zły duch srożył się i krzyczał przez ostatnich kilka dni przed bunkrem głodowym, gdzie konał Maksymilian: ‚Ty zakonniku polski, nie patrz, nie patrz na mnie’ – nie mógł wytrzymać jego wzroku. To zły duch tak ujadał przez usta złego człowieka, którym się posługiwał szatan. Ten właśnie święty jest predysponowany na opiekuna wszystkich, którzy na tych ziemiach ginęli. Max. Kolbe na pewno z miłością będzie was bronił i dobrym rzecznikiem będzie przed świętym Tronem Bożym. Amen”. (5.VI.1987; z t. I, Orędzie nr 210)

    • Leszek said

      Może kilka słów odniesienia do dzisiejszej św. Ewangelii wg Mt 18,21-35:
      1. Mt 18,21n: Piotr pyta Pana Jezusa ile razy powinien przebaczyć swemu bliźniemu, jeśli ten przeciwko niemu zawini, czy aż 7 razy? Pan mu odpowiada: nie aż 7, ale aż 77 razy.
      Te 77 razy tłumaczy się b. często tak, że przebaczać powinno się trzeba/zawsze, w każdej sytuacji. Owszem, to prawda, ale czy jest jakaś granica w przebaczaniu? Nie, takiej granicy nie ma, ale ma ona swoje apogeum. Czym ono jest, to pokazał na Sobie Samym i zarazem Sobą nasz Zbawiciel na krzyżu, gdy rzekł, a te słowa skierował do Swego Ojca Niebieskiego:
      „Ojcze przebacz im , bo nie wiedzą co czynią” (wedle Łk 23, 34a).
      Pan Jezus tymi słowy wyraża gotowość przebaczenia tym wszystkim, którzy zgotowali mu taki los, przebacza im swoją własną śmierć, jednocześnie na ich usprawiedliwienie ukazuje Swemu Ojcu ich zaślepienie i nieświadomość czynu bogobójstwa, co nie znaczy wcale, że zdejmuje z nich odpowiedzialność za ich postępowanie, za winę, której się dopuścili.
      O tej nieświadomości ich czynu, czytamy w Dziejach Apostolskich, a mianowicie wtedy, gdy Piotr przemawiał do ludu w świątyni jerozolimskiej po cudownym uzdrowieniu w imię Jezusa Chrystusa chromego od urodzenia: „Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Wydaliście na stracenie i zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, co my jesteśmy świadkami…. A teraz wiem dobrze, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak i przełożeni/zwierzchnicy wasi. Lecz Bóg w ten sposób spełnił to, co był zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Chrystus będzie cierpiał” (por. Dz 13,27-30; 1Kor 2,8), że dla zbawienia Izraela (zob. Ps 130,8; Mt 1,21) będącego symbolem całej rodziny ludzkiej poniesie śmierć męczeńską na drzewie Krzyża, by mogło dokonać się dzieło naszego (wszystkich ludzi) zbawienia i odkupienia.
      Pod przemożnym wpływem złego ducha, ale też i w niewiadomości tj. nie mając w sobie wiary w prawdę o Osobie Mesjasza Jezusa działał Szaweł, niszcząc Kościół, nastając na imię Jezusa, o czym mówią Dzieje Apostolskie, o czym też pisał on sam w swym 1-ym liście do Tymoteusza: „dostąpiłem jednak miłosierdzia Bożego, ponieważ działałem z nieświadomością/w nieświadomości, w niewierze/nie mając jeszcze wiary” (1Tm 1,13).
      O tej samej nieświadomości, za sprawą szatana i jej skutkach w odniesieniu ludzi (mających przekonanie, że Jemu służą) do Boga, mówił/mówi Pan Jezus w Ewangelii (a te Jego słowa są w każdym, też i a może zwłaszcza w naszym czasie, tj. w Końcu Czasów, cały czas aktualne) swoim uczniom w ten sposób: „Nadchodzi godzina, w której każdy kto was zabije (i bynajmniej nie chodzi tu tylko o zabójstwo na sposób fizyczny – dop. mój), będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. A uczynią to wam dlatego, że nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Powiedziałem wam to, abyście gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o tym, że Ja wam to mówiłem, abyście się nie załamali w wierze” (J 16,1-4). cdn

      • Leszek said

        Doskonałą ilustracją znaczenia owego Jezusowego przebaczenia 77 razy (tj. nawet i własną śmierć z miłości i dla zbawienia bliźniego, który tą śmierć zadaje) jest postawa pełnego wiary i Ducha Świętego św. Szczepana, kamieniowanego za danie świadectwa prawdy o Osobie Jezusa Chrystusa, który za swoich zabójców, zaślepionych na prawdę, naśladując swego Boskiego Mistrza, modlił się tymi słowami: „Panie, nie poczytaj im tego grzechu!” (Dz 7,60).
        Echo takiego właśnie rozumienia liczby 77 w kontekście przebaczenia możemy znaleźć w takim oto dialogu między panem Andrzejem Kmicicem a Oleńką Billewiczówną w „Potopie” Henryka Sienkiewicza.:
        „Moja mościa panno! Chciałem jechać bez pożegnania, ale nie mogłem. Bóg raczy wiedzieć, kiedy wrócę i czy wrócę, bo i przygodę nie trudno. Lepiej nie rozstawajmy się z gniewem w sercu i z urazą, aby kara boska na które z nas nie spadła. … – Ja do waćpana nie chowam urazy… – rzekła po chwili.
        – Bodaj tego wszystkiego nie było – odrzekł Kmicic, Jakowyś zły duch wszedł miedzy nas i niby morzem nas rozdzielił. Ani tej wody przepłynąć, ani jej przebrnąć… Człek nie czynił tego, co chciał , nie szedł, gdzie zamierzył, jakby cos go popychało, aż i zaszliśmy oboje na bezdroże. Ale skoro mamy się z oczy stracić, toć lepiej choć z dalekości zakrzyknąć sobie: „Bóg prowadź”. Trzeba też waćpanie wiedzieć, że uraza i gniew to co innego. A żal co innego. Gniewum się wyzbył, ale żal we mnie siedzi … tak mi się zdaje, że lżej będzie i mnie i waćpanie, gdy się rozmówim. Waćpana masz mnie za zdrajcę… i to mnie najgorzej kole, bo jak zbawienia duszy mojej pragnę, tak nie byłem i nie będę zdrajcą – Już tak nie myślę!… – rzekła Oleńka.
        – Oj! Jakże to mogłaś myśleć choć godzinę.. toż mnie znałaś, że dawniej do swawoli byłem gotów: usiec, podpalić kogoś, zastrzelić, to co innego, ale zdradzić dla zysku, dla promocji – nigdy!… Brońże mnie Boże i sądź!… A czemu mnie potępiłaś?… A czemu wyrok wydałaś?… Bóg z tobą!… Wiedz o tym, żem nie zdrajca, nie sprzedawczyk. Bodajem zginął, jeżeli nim kiedy będę!… Wiedz, że niesłusznie mną pogardziła, niesłusznie na śmierć skazała…. To ci mówię pod przysięgą i na wyjezdnym, a mówię dlatego, ażeby zarazem powiedzieć: odpuszczam z serca, ale za to i ty mnie odpuść!
        Panna Aleksandra przyszła już zupełnie do siebie. – Co waćpan mówisz, żem cię niesłusznie posądzała, to prawda, i wina moja, którą wyznawam… i o przebaczenie proszę.Tu głos jej zadrżał i oczy niebieskie zaszły łzami, a on począł wołać z uniesieniem:
        – Odpuszczam! Odpuszczam! Ja bym ci i śmierć moją odpuścił!…
        – Niechże waćpana Bóg prowadzi i nawróci na prawdziwą drogę, abyś zszedł z tej, po której błądzisz.
        – Daj już pokój! daj już pokój1 – zawołał gorączkowo Kmicic – aby znów niezgoda między nami nie powstała. Błądzę, czy nie błądzę, nie mów mi o tym! Każdy niech lepiej wedle sumienia idzie, a Bóg intencje osądzi. Lepiej, żem tu przyszedł, żem nie wyjechał bez pożegnania”.

    • Leszek said

      2. Mt 18,23-27: Sprawę darowania sobie win (choćby nie wiadomo, jakie one były), przebaczenia Pan Jezus zilustrował przypowieścią o niemiłosiernym, nielitościwym dłużniku. Ważne są w tej przypowieści cyfry, które Jezus w niej wymienia. Obrazują one moc przebaczenia, a zarazem są odniesieniem do historii Izraela, narodu wybranego, ale też i całej rodziny ludzkiej. W każdej przypowieści, a więc i w tej również jest ukryte odniesienie do męki i zbawczej śmierci Pana Jezusa na Krzyżu z miłości do i za nas grzeszników. I te cyfry w pieniądzu o tym mówią. Zatem przyjrzyjmy się im bliżej.
      Przed oblicze króla przyprowadzone dłużnika, który był mu winien ogromna, nie do spłacenia sumę w wys. 10.000 talentów (złota czy srebra). Gdzie mógł ten dłużnik, taki dług zaciągnąć?
      Ów dłużnik miał żonę, dzieci i mienie. Jest tu aluzja do faktu, że Bóg Stwórca wyprowadził z Adama i Ewę cały rodzaj ludzki, jak o tym czytamy w księdze Tobiasza: „Tyś, Boże stworzył Adama i stworzyłeś dla niego pomocną ostoję – Ewę, jego żonę i z obojga powstał rodzaj ludzki” (Tb 8,6; por. Rdz 5,1-2 i Syr 17,1-14). Ale wskutek nieposłuszeństwa nakazowi Bożemu, Adam i Ewa zostali wygnani z Raju/ogrodu Eden, zaciągając grzech pierworodny, który przeszedł na wszystkich ludzi (zob. Ps 51,7; Rz 5,12nn), zamykający sobie na wieczność całą drzwi Nieba, krainy wiecznej szczęśliwości i pokoju, dla którego to celu zostali stworzeni ludzie, by zająć w Niebie miejsce po upadłych aniołach. Tak o tym mówił Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzynie ze Sieny: „Ja stworzyłem człowieka na obraz i podobieństwo Moje, aby posiadł życie wieczne, dzielił je ze Mną i kosztował najwyższej i wiecznej słodyczy, i dobroci Mojej. Przez grzech swój nie doszedł do tego celu i nie spełniła się prawda Moja. Bo grzech zamknął Niebo i bramę Mego miłosierdzia. … Człowiek nie wytrwał w stanie, w którym go postawiłem, przekroczył Mój nakaz i zasłużył na śmierć (por. Rz 5,18a) wieczną duszy i ciała” ( z rozdz. ‘Dialog’) i „Niebo było zamknięte przez grzech Adama, który nie poznał godności swojej, nie rozważywszy, z jaka troskliwością i niewymowną miłością go stworzyłem. Popadł więc w nieposłuszeństwo, a z nieposłuszeństwa w nieczystość, przez pychę i upodobanie w niewieście, woląc przypodobać się i ustąpić towarzyszce swojej, niż usłuchać Mego rozkazu. Choć nie wierzył temu, co mu rzekła, wolał dopuścić się nieposłuszeństwa, niż ją zasmucić. Z tego nieposłuszeństwa wynikły wszystkie nieszczęścia. Ono wszczepiło w was jad wężowy” (z początku rozdz. „Opatrzność Boża’).
      I tak oto w Adamie i Ewie cała rodzina ludzka popadła w wieczną niewolę mocy ciemności za cenę sprzedanego następstwem nieposłuszeństwu Stwórcy szatanowi swego „pierworództwa” (na podobieństwo Ezawa: zob. Rdz 25,29-34; Hbr 11,16). W posiadaniu szatana był więc ów obciążający i oskarżający nas skrypt dłużny wspominany przez św. Pawła w Liście do Kolosan (2,14), w którym były zapisane nasze grzechy.
      Ów niebotyczny, ogromny, nie do spłacenia dług owemu dłużnikowi (ludzkości) nie został rozłożony na raty, nie ustalono jakiegoś terminu, w którym należałoby go spłacić, ale został mu całkowicie darowany, przez co zostało umorzone postępowanie karne. cdn

      • Leszek said

        I swoją odpowiedź na pytanie Piotra o tym jak wiele razy powinien przebaczać, ilustruje Pan Jezus przypowieścią, w której również pojawiają się liczby: 10.000 talentów i 100 denarów. Nasuwa się pytanie, które trzeba by sobie postawić: dlaczego właśnie o takich liczbach mówi, takie właśnie wymienia Pan Jezus w kontekście sprawy przebaczania, udzielając odpowiedzi Piotrowi. Nie od rzeczy jest też godny zauważenia fakt, że tą przypowieść podaje tylko św. Mateusz apostoł, z zawodu celnik, mający przez wiele lat do czynienia z pieniędzmi różnej wartości. Co więc te liczby oznaczają w odniesieniu do przebaczenia? Jakie jest ich prawdziwe znaczenie? Spróbujmy zatem odpowiedzieć sobie na te pytania, by zarazem zrozumieć, co Pan Jezus chciał nam powiedzieć, przytaczając taką właśnie przypowieść. Otóż od razu narzuca się tu pewne porównanie, lepiej by powiedzieć odniesienie wzajemne do siebie tych liczb, tj. 7 do 100 denarów i 77 do 10.000 talentów. Ja myślę, że one oznaczają to samo, że między tymi dwoma parami liczb można postawić znak równości. A co oznaczają i jakie są ich wzajemne relacje – to stanowi udzielona odpowiedź przez Pana Jezusa.
        Zatem spróbujmy rozwikłać tę tajemnicę, nie bacząc na to, że wielu powie: „Po co wyważać już otwarte drzwi? To strata czasu. Co tu jeszcze nowego można powiedzieć, o czym by się miano dowiedzieć się, gdy już wszystko w tym temacie zostało powiedziane”. A jednak myślę, że warto „nad ukrytymi tajemnicami Pana się zastanawiać i wnikać w tajniki przypowieści” (wedle Syr 39,7.2n), dla dobra i pożytku naszych dusz (wedle Ef 4,29). cdn

      • Leszek said

        cd.: Zróbmy takie jeszcze porównanie: jak się ma 100 denarów do 10.000 talentów. Otóż 1 talent to 6.000 denarów, a zatem 10.000 talentów to 60.000.000 denarów.
        Jeśli teraz owe porównanie przedstawimy w denarach, czyli 100: 60.000.000, to wyjdzie nam proporcja 1: 600.000. A jaka jest wymowa liczby 600.000? Jeśli ją odniesiemy do historii narodu wybranego, to powie nam ona, że w takiej właśnie liczbie synów Izraela został on wyprowadzony z niewoli faraona (będącego figurą szatana) przez sługę Bożego, Mojżesza (Wj 12,37; Lb 11,21; Syr 16,10). Cyfra 1 – oznacza Mojżesza, figurę Mesjasza.
        Gdy nadeszła pełnia czasów na ziemi pojawił się zapowiadany przez Pisma, Mesjasz w Osobie Pana Jezusa Chrystusa, o którym wypowiedział proroctwo, ale nie od samego siebie arcykapłan Kajfasz do zebranych członków Wysokiej Rady: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę/nie zdajecie sobie z tego sprawy, że lepiej jest dla nas, aby j e d en c z ł o w i e k umarł za naród, niż miałby zginąć/by został ocalony cały naród» (J 11,49 -51).
        I dodano dalej: …a nie tylko za swój naród, ale także po to, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno (11,52). Kajfasz wypowiedział proroczą wielką prawdę o zbawczej śmierci Chrystusa Pana na Krzyżu za całą ludzkość – nie mając świadomości, że wyraża zamysł Boży.
        Gdy nadeszła pełnia czasów na ziemi pojawił się zapowiadany przez Pisma, Mesjasz w Osobie Pana Jezusa Chrystusa, o którym wypowiedział proroctwo, ale nie od samego siebie arcykapłan Kajfasz do zebranych członków Wysokiej Rady: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę/nie zdajecie sobie z tego sprawy, że lepiej jest dla nas, aby j e d en c z ł o w i e k umarł za naród, niż miałby zginąć/by został ocalony cały naród» (J 11,49 -51).
        I dodano dalej: …a nie tylko za swój naród, ale także po to, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno (11,52). Kajfasz wypowiedział proroczą wielką prawdę o zbawczej śmierci Chrystusa Pana na Krzyżu za całą ludzkość – nie mając świadomości, że wyraża zamysł Boży. cdn

        • Leszek said

          I ten oto jeden Człowiek, przez swoją śmierć na Krzyżu zbawił wszystkich ludzi jako dzieci Bożych; wyprowadził już nie tylko naród wybrany, ale całą ludzkość z niewoli diabelskiej; złamał moc Złego, odebrał mocom ciemności będący w ich posiadaniu oskarżający nas zapis/skrypt dłużny, darowując/przebaczając nam umarłym (Ef 2,1nn) wszystkie winy (Kol 2,13c); wykupił nas przez swoją przelaną krew, mękę i Ofiarę krzyżową.
          Ten dług nie do spłacenia, spłacił za nas jeden Człowiek Jezus Chrystus! W następstwie czego dłużnik, któremu darowano ten dług, zaciągnął dług wdzięczności! I winien go spłacać pieniądzem miłości, o czym pisał św. Paweł (któremu została objawiona zakryta tajemnica Chrystusa: Kol 1,25-27) w Liście do Rzymian: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnia całe Prawo. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu” (Rz 13,8.10). Szczególną zaś formą duchowej miłości jest przebaczenie bliźnim zaciągających wobec nas (tak jak my wobec nich) długów win, krzywd, jak o tym pisał św. Paweł w Liście do Efezjan: „Przebaczajcie/darowujcie sobie, tak jak i Bóg pełen łaski, dobroci i miłosierdzia (Ps 86,5) wam przebaczył/darował w Chrystusie” (Ef 4,32; por. Kol 3,13).

    • Leszek said

      3. Mt 18,28-35: Bóg/Król z tej przypowieści przebaczył i przebacza (w Sakramencie Pokuty) nam nasze grzechy i winy w Chrystusie Jezusie; chce, byśmy podążając drogą miłości, w przebaczaniu sobie wzajemnie byli do Niego podobni, co jest z kolei warunkiem Jego przebaczenia, jak to powiedział Pan Jezus w Kazaniu na Górze, ucząc modlitwy Pańskiej:
      „Wy tak się módlcie: «…Ojcze przebacz/daruj nam nasze winy, tak i jak i my przebaczamy/darujemy tym, którzy przeciw nam zawinili. …Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia/winy {a przecież nikt z nas nie jest sprawiedliwy, bez winy w oczach Bożych: Ps 143,2} i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień» (Mt 6,12.14n).
      W „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden, tak mówi Pan:
      …To mówi wasz Pan. To Ten, który kocha was bardziej, niż ktokolwiek może zrozumieć. To Ja, Jezus, wasz Zbawiciel, stoję teraz u waszych drzwi… Każdemu otwarłem drzwi Mojego Królestwa. Przyjdźcie, niech przemoc więcej was nie kusi. Pokonujcie zło miłością. Przebaczajcie! Jakże może wam p r z e b a c z y ć Ojciec, jeśli wy nie pragniecie przebaczać? Nie spożywajcie owocu Mojego wroga, lecz Mój owoc. Dzieci ciemności są bowiem złośliwe nawet wobec takich samych jak one. Zły bowiem jest ich nauczycielem i uczy je, aby były takie jak on… (24.10.1991) http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=55
      Podobnie czytamy w księdze Mądrości Syracha:
      «Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy… Gdy człowiek nie ma miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?» (Syr 28,2.4), a także: «Miłosierdzie człowieka – nad jego bliźnim, tak miłosierdzie Pana – nad całą ludzkością. Lituje się On nad tymi, którzy przyjmują Jego pouczenie» (18,8.14a) cdn

      • Leszek said

        cd.: Gdy dłużnik (a jest nim każdy z nas wobec Boga), któremu Miłosierdzie Boże darowało niewyobrażalny dług (nieskończona obraza Boga), miast podobnie postąpić darowując winę wobec siebie podobnemu sobie bliźniemu, okazuje twarde serce i nie chce ani myśli przebaczyć, nieludzko się z nim obchodzi, wezwany na sąd szczegółowy przed oblicze Wszystkowiedzącego i Widzącego Boga, słyszy te surowe słowa: „32 Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. 33 Czyż więc i ty nie powinieneś był także ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? 34 I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda/zwróci” (Mt 18,32-34).
        …Oddal go katom… w jednych z komentarzy biblijnych {z Biblii Łacińsko-Polskiej} do tego miejsca, tak czytamy: ‘był bowiem dawny zwyczaj u Rzymian, którego się także trzymali Żydzi w czasach Chrystusa, iż wierzyciele wtrącali dłużników do więzienia, biczowali i innymi katuszami trapili’.
        Odbył się sąd Boży (zob. Rz 14,10.12c; 2Kor 5,10) nad owym nielitościwym dłużnikiem, postanowiono wyrok, oddając go katom, by był przez nich dręczonym.
        Owi k a ci – to z ł e d u c h y, egzekutorzy, wykonawcy Bożej sprawiedliwości, jak o tym mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzynie ze Sieny: „Jak w tym życiu grzesznicy przyczyniają się do wzrostu cnót sług Moich, tak w piekle diabli są wykonawcami Mej sprawiedliwości i pracują dla Mnie. Wykonują wyroki na potępieńcach. … Stworzyłem ich dla sławy i chwały Mojej, Ja, Ojciec wieczny, aby uczestniczyli w Mej dobroci. Powstawszy przeciwko Mnie, upadli przez pychę swoją i zostali pozbawieni Mego widoku. Nie oddali Mi chwały miłości. Lecz Ja, Prawda wieczna, uczyniłem z nich swoje narzędzia, aby ćwiczyć sługi Moje w cnocie, i jednocześnie zrobiłem ich katami tych, którzy przez swe błędy idą na potępienie wieczne, oraz tych, co przechodzą przez męki czyśćcowe. Tak to, jak widzisz, Prawda Moja spełnia się w nich. Oddają Mi chwalę, nie jako mieszkańcy życia wiecznego, którego pozbawieni zostali przez swoje błędy, lecz jako wykonawcy Mej sprawiedliwości! Przez nich objawiam Mą sprawiedliwość względem potępionych i względem tych z czyśćca” (z rozdz. ‘Nauka o Moście’, LXXXI – Jak nawet diabli oddają cześć i chwałę Bogu).
        http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxxxi.html

        • Leszek said

          …dopóki nie odda/zwróci całego długu… (też z komentarza Biblii Łacińsko-Polskiej}: Nie znaczy to, iż potępieni wypłacą się kiedykolwiek z kar sobie należnych i zostaną wybawieni (jak chcą i myślą niektórzy teologowie, że na końcu piekło będzie puste, bo inaczej kłóciłoby się to z największym przymiotem Boga, Jego Miłosierdziem, zapominając jednak o Jego Sprawiedliwości – dop. mój); lecz, że nigdy nie będą wybawieni, chyba, że by się z kar wypłacili; a ponieważ tego nigdy uczynić nie zdołają, nigdy też i wybawieni nie zostaną. Ani nie oznacza, iż grzechy odpuszczone wracają, lecz tylko to, że z powodu nieludzkości i okrucieństwa względem bliźnich (a tego doświadczył od ludzi/grzeszników/pogan Pan Jezus w czasie biczowania, męki na krzyżu), maja być zadane im kary wieczne. Jakkolwiek prawda jest to, iż ten, któremu grzechu wprzódy były odpuszczone, ciężej i dłużej musi być karany, ze względy na okoliczność niewdzięczności.
          Modlitwa: „Boże, ty, Który jesteś pełen dobroci i miłosierdzia, nieskory do gniewu i stale nam przebaczasz nasze winy, daj nam serce gotowe ciągle przebaczać i tez skruszonym sercem prosić o przebaczenie tych, wobec których nie jesteśmy bez winy. Amen”.

  11. kooool said

    (Ziemia) Staje się ono prawdziwym dobrem i rzeczywistym darem spełnionej obietnicy tylko wówczas, gdy na ziemi tej panuje Bóg, gdy nie funkcjonuje ona jedynie jako autonomiczne państwo, lecz jest przestrzenią posłuszeństwa, w której spełnia się wola Boża, dzięki czemu człowiek może żyć w sposób prawy.
    Benedykt XVI

  12. KRYSTYNA said

    Biskup: przez Ebolę Komunia św. tylko na rękę

    Okazuje się, że szalejący w Afryce wirus Ebola wpływa nawet na praktykę kościelną. Nigeryjski arcybiskup zakazał duchownym w swojej diecezji udzielania wiernym Komunii do ust.

    W związku z groźbą zarażenia wirusem Ebola w Nigerii, tamtejszy arcybiskup Alfred Adewale Martins nakazał kapłanom ze swojej diecezji zmianę praktyki udzielania Komunii świętej. Ma być udzielana wyłącznie na ręce, bo w przypadku podania Jej do ust mogłoby dojść do zarażenia wirusem. Arcybiskup zakazał też kapłanom wymieniania z wiernymi znaku pokoju poprzez, na przykład, podanie ręki.

    Jeżeli wierni będą domagać się udzielania Komunii św. Do ust, to arcybiskup przypomina, że należy unikać kontaktu ze śluzówką jamy ustnej.

    Jak widać możliwość udzielania Komunii św. na rękę może mieć w skrajnych sytuacjach, jak ta w Afryce, swoje zastosowanie. Byłoby jednak dobrze, gdyby taka forma podawania wiernym Eucharystii była rzeczywiście ograniczona wyłącznie do podobnych sytuacji i nie mogła bez powodu zastępować zwykłego sposobu udzielenia Komunii, jak to ma niekiedy miejsce.

    pac/kath.net

    za :http://www.fronda.pl/a/biskup-przez-ebole-komunia-sw-tylko-na-reke,40575.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  13. KRYSTYNA said

    DOSALAM NA POCZTĘ

    Droga rodzino http://www.marytv.tv

    Objawienie Królowej Pokoju dla Marii Pavlowicz w Medziugorju będzie można oglądać na żywo w dniu Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia na http://www.marytv.tv Transmisja rozpoczyna się 18:15 czasu Medjugorje (oraz Polski), 12:15 (czasu EDT).

    Ze względu na duchowy atak na Mary TV, Marija zaproponowała nam transmisję objawienia dla niej w Medjugorje w najbliższy piątek, 15 sierpnia – w dniu „Velika Gospa” – Święto Wniebowzięcia NMP – (może zarezerwowane są dla nas wielkie łaski!)

    Wierzymy, że ci, którzy są obecni na objawieniu Matki Bożej podczas transmisji na żywo przez Internet otrzymują te same łaski, jakby byli fizycznie obecni. Cardinal Schoenborn z Wiednia powiedział, że połączenie z Objawieniem poprzez Internet jest tym samym jak fizyczna obecność. Jego komentarz można znaleźć na: http://marytv.tv/blessing-over-the-internet

    Strona 1 z 27 czerwca 2014 wydania L’Osservatore Romano rozpoczęła się od tych słόw Papieża Franciszka na otwarcie 25 czerwca 2014 środej Audiencji Generalnej:

    „Drodzy bracia i siostry, dzień dobry. Dzisiaj kolejna grupa pielgrzymów połączyła się z nami z Sali Pawła VI, są to chorzy pielgrzymi. Przy tej pogodzie, między upałem i możliwością deszczu, było to bardziej rozsądne niż przebywanie z nami tutaj. Ale są oni połączeni za pośrednictwem wielkiego ekranu. I tak jesteśmy razem w tym samym audytorium.”

    Podczas Objawienia 15 sierpnia Królowa Pokoju może przyjść bezpośrednio do naszych domów ze Swoim błogosławieństwem Pokoju poprzez transmisję na żywo – dokładnie wtedy, gdy wydaje się że na całym świecie pokόj jest zagrożony! To nie jest to, czego chce wróg!

    Nie trzeba dodawać, że on nie chce tej transmisji …. lub przynajmniej, żeby niewiele osób dowiedziało się o tym. Rozprzestrzenianiajcie tą wiadomość! Nie zachowujcie jej tylko dla siebie!

    Dziękuję!

    Denis Nolan http://www.marytv.tv

    * * * * *

    Orędzie Matki Bożej dla Carlosa Lopez z 5 sierpnia 2014

    Kościόł Św. Brunona, San Bruno, Kalifornia (orędzie przesłane przez Martę, udzielone zostało w j. hiszpańskim, do nas dotarło w tłumaczeniu na j. angielski)

    Drogie dzieci, Niech będzie pochwalony Jezus!

    Przychodzę tej nocy, aby zjednoczyć się z wami w modlitwie o pokój. Pokόj zniknął z powierzchni ziemi.

    Maleńkie dzieci, módlcie się o pokój. Po pierwsze, mόdlcie się o pokój w waszych sercach, módlcie się o pokój w waszych rodzinach, a dopiero wόwczas mόdlcie się o pokój na świecie. Nie możecie przynieść pokoju innym, jeśli ciągle jeszcze nie ma pokoju w waszych sercach.

    Świat jest okryty ciemną chmurą. Szatan uważa, że to on wygrywa bitwę, ale w głębi Mojego Niepokalanego Serca, Ja, wasza Matka, wygrywam bitwę. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Jeśli nie będziecie się modlili, tak, jak zawsze was o to prosiłam, to Ja nie będę w stanie wam pomóc. Mόdlcie się, a wtedy miłość napełni świat pokojem. Miłość Boża pragnie dać światu miłość, ale nawet teraz wielu ją odrzuca.

    Maleńkie dzieci, zjednoczcie się razem ze Mną, aby modlić się za siebie, tak, aby pokój mόgł jaśnieć w waszych sercach, a wtedy to światło dotrze do serc wszystkich waszych braci i sióstr.

    Dziękuję, że zaakceptowaliście Moje orędzie tej nocy. Ja kocham was i pozostawiam was z wieloma łaskami w waszych sercach. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Dziękuję Moim ukochanym kapłanom i diakonowi, którzy pomagali Mi tej nocy.

    W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      WAŻNE: KOREKTA DOTYCZĄCA transmisji dzisiejszego Objawienia dla Maryji z Medjugorje na: http://www.marytv.tv

      Transmisja rozpocznie sie o godz. 17:00 czasu Medjugorje (oraz Polski)!

      Transmisja na żywo Objawienia dla Mariji

      15 sierpnia w Święto Wniebowzięcia NMP,

      rozpocznie się modlitwą różańcową o

      17:00 czas Medjugorje oraz Polski, (11:00 EDT).

      Objawianie będzie miało miejsce około godz: 18:40 czasu Medjugorje oraz Polski (12:40 EDT).

      Ponownie – transmisja na żywo rozpocznie się o godzinie 17:00 czasu Medjugorje oraz Polski!

      Niech was Bόg błogosławi!

      Denis Nolan

      http://www.marytv.tv

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      ______________________________________________________

  14. apostolat said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: