Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Po wizycie w Lourdes rozstałem się z masonami

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Wrzesień 2014

Ja wyjeżdżam do Lourdes, więc wpisów przez tydzień nie będzie. Wstawiam artykuł o nawróceniu masona w Lourdes.

.

Z dr. med. Maurice’em Cailletem, byłym masonem Wielkiego Wschodu Francji, rozmawia Franciszek L. Ćwik

Co sprawiło, że został Pan masonem?

– Urodziłem się w rodzinie, która odeszła od chrześcijaństwa. Moi rodzice, którzy zawarli jedynie ślub cywilny, nie widzieli potrzeby ochrzczenia mnie. Zostałem ukształtowany w laickich szkołach republiki, przyzwyczajono mnie do krytyki religii katolickiej przedstawianej jako źródło wszelkich zakazów, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej. Ukończyłem studia medyczne w Paryżu o nastawieniu materialistycznym i scjentystycznym. Kiedy zdałem bardzo trudny, konkursowy egzamin na internistę szpitali paryskich, zafascynowała mnie książka francuskiego laureata Nagrody Nobla z dziedziny fizjologii i medycyny Jacques’a Monoda „Przypadek i konieczność”, w której zapewniał on, że życie pojawiło się na Ziemi przez przypadkowe spotkanie molekuł aminokwasów. Byłem też zwolennikiem teorii ewolucji Karola Darwina o pochodzeniu człowieka. W czasie chybionej rewolucji 1968 r. jeden z moich przyjaciół skontaktował mnie z Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Francji (GODF), głównej masońskiej obediencji w naszym kraju. Po przejściu przedwstępnych dochodzeń, niezbędnych do tzw. inicjacji, zostałem masonem. We Francji zostaje się nim najczęściej poprzez relacje przyjacielskie lub na skutek udziału w publicznych konferencjach wielkich mistrzów. Byłem bardzo aktywnym członkiem masonerii. W latach 1970-1985 doszedłem do 18. stopnia wtajemniczenia (Kawaler Różowego Krzyża). Byłem przewodniczącym loży w Rennes (Bretania), delegatem Konwentu (deputowany krajowego, rocznego zgromadzenia), członkiem Braterstwa Wysokiej Rangi Funkcjonariuszy. Z racji mojego zawodu od 1966 r. przepisywałem pacjentkom środki antykoncepcyjne, dokonywałem sterylizacji, aborcji. Włączyłem się w działalność publicznie znanych masonów, takich jak Lucien Neuwirth [autor ustawy legalizującej we Francji środki antykoncepcyjne – przyp. red.], Pierre Simon [socjalista, były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji, jeden z autorów ustawy o dopuszczalności aborcji – przyp. red.] czy Henri Caillavet [były francuski senator, zwolennik eutanazji – przyp. red.], starających się o legalizację tego typu praktyk.

Jak zorganizowana jest masoneria francuska?

– We Francji, tak jak w innych krajach, istnieje w ważnych miastach jedna lub wiele tzw. lóż „niebieskich”, które wchodzą w struktury regionalne i krajowe wielu obediencji: Wielkiego Wschodu Francji, Wielkiej Loży Francji, Wielkiej Krajowej Loży Francji. Są to obediencje męskie. Wyjątkiem jest Wielka Kobieca Loża Francji zrzeszająca kobiety. Jedynie loża Droit Humain jest lożą mieszaną. Są też małe obediencje liczące po kilkaset członków. Łącznie we Francji masoneria liczy 140 tys. adeptów.

Czy masoneria jest organizacją demokratyczną?

– We wszystkich obediencjach loże-matki mają strukturę demokratyczną, gdzie dokonuje się corocznych elekcji, a o ich wynikach powiadamia się władze lokalne. Problem w tym, że owe loże „niebieskie” zajmują się jedynie trzema stopniami: Uczeń, Czeladnik, Mistrz. Wysokie stopnie (np. od 4. do 33. w Rycie Szkockim Dawnym i Uznanym) są przyznawane przez dokooptowanie w zamkniętych strukturach, bez kontaktowania się z innymi szczeblami, i nie są publicznie ujawniane. Nie ma też możliwości zmiany takich decyzji. Co więcej, istnieją także bractwa (Fraternelles) i stowarzyszenia grupujące masonów ze względu na ich zainteresowania zawodowe lub osobiste, gdzie zbierają się masoni różnych obediencji dla wymiany informacji i usług. Na przykład Klub Pięćdziesięciu skupia najbardziej wpływowych masonów w danym mieście, z kolei Lions Club i Rotary, utworzone w USA przez masonów wysokiej rangi, służą jako źródło ich rekrutacji zawodowej. W rzeczywistości w lożach widać tylko czubek góry lodowej, który jest demokratyczny, chociaż nawet w nim tajemnicą otoczone są nazwiska nowo wtajemniczonych. Inne struktury są nieprzejrzyste i wypaczają zasady demokratyczne, co sprawia, że w lożach znajdujemy masonów należących zarówno do partii prawicowych, jak i lewicowych.

Jaka ideologia stoi za francuską masonerią?

– Oficjalną ideą jest poszukiwanie prawdy, odrzucanie wszelkich dogmatów (relatywizm). Ma się to odbywać w atmosferze wzajemnej tolerancji. Fundamentalnymi zasadami są pryncypia naszej republiki: wolność, równość, braterstwo. Problem w tym, że wolność nie jest traktowana przez masonów jako Boży środek umożliwiający zbliżanie się i osiąganie dobra, ale jako wartość sama w sobie. Równość jest tylko wabikiem, bo masoni odróżniają profanów od wtajemniczonych, tym bardziej widać to w masońskiej zamkniętej hierarchii do 33. stopnia. Braterstwo i solidarność są ograniczone tylko do masońskich braci i niektórych organizacji charytatywnych.

Skąd masoneria czerpie środki finansowe?

– Niezależność finansową lóż zapewniają roczne, niezbyt wysokie składki jej członków. Nie ma, tak jak to jest w przypadku pewnych sekt, obowiązku przekazania części lub całości swojego majątku. Prawdziwym problemem masonerii jest nieuczciwa „wymiana usług”, które czasami mogą sięgać milionów euro. Dotyczy to zwłaszcza państwowych zamówień na roboty publiczne. Szereg masonów ze znanej afery Elf-Aquitaine wylądowało w więzieniu za kombinacje w przyznawaniu zleceń i czerpanie nieuczciwych zysków.

Jaki jest wpływ masonów na życie społeczne, polityczne i ekonomiczne we Francji?

– Wpływy masonerii były bardzo silne w czasie III Republiki. Większość prezydentów i premierów była wtedy członkami lóż. Wpływy masonerii osłabły w czasie IV Republiki. Naziści prześladowali loże w czasie drugiej wojny światowej, co przyczyniło się do zmniejszenia ich liczebności. Również generał de Gaulle nie wprowadził masonów do swojego otoczenia. Kiedy socjaliści doszli do władzy w 1980 r., w pierwszym rządzie Fran˜ois Mitteranda było 12 wtajemniczonych ministrów. W ekipie Nicolasa Sarkozy’ego jest ich tylko dwóch. Realny wpływ masonów słabnie ze względu na słabszy potencjał werbowanych członków i brak atrakcyjnych, nowych pomysłów. Nadal jednak masoneria ma duże wpływy w administracji i szkolnictwie państwowym.

Czy publiczna rezygnacja z członkostwa w masonerii była dla Pana czymś niebezpiecznym?

– Odejście z masonerii wywołało wrogą reakcję mojej loży. Stałem się obiektem niebezpiecznych gróźb. Zostałem zwolniony z pracy, ale nie przeszkodziło mi to w rozstaniu się z masonami.

W książce „Byłem masonem” pisze Pan, że zerwanie z lożą nastąpiło po wizycie w Lourdes. Jak to się stało, że ateista i mason wybrał się do tego sanktuarium?

– Moja żona ciężko zachorowała, sądziłem, że górskie powietrze dobrze jej zrobi. Pojechaliśmy w 1984 r. w Pireneje. W drodze powrotnej pomyślałem, że wizyta w Lourdes może być dla mojej wierzącej, ale niepraktykującej żony czymś ważnym. Dlatego zatrzymaliśmy się tam. Żona zdecydowała się na kąpiel w basenie sanktuarium, w tym czasie ja starałem się znaleźć jakieś schronienie, bo było bardzo zimno. Przez przypadek wszedłem do krypty, gdzie zaczynała się Msza Święta. Byłem na niej po raz pierwszy. Ksiądz czytał słowa Jezusa: „Proście, a będzie wam dane. Pukajcie, a będzie wam otworzone”. Byłem tym bardzo zdziwiony, bo właśnie te słowa wymawia się w czasie masońskiej inicjacji. Dotąd byłem przekonany, że należą one do masonerii. W pewnej chwili usłyszałem wewnętrzny głos: „Prosisz o zdrowie dla żony. A ty sam co masz do zaoferowania?”. Postanowiłem, że oddam siebie Bogu, i natychmiast zdecydowałem się na chrzest. Kiedy żona wróciła z basenu, pytałem ją, jak należy się żegnać, jakie są słowa „Ojcze nasz”. Początkowo myślała, że chyba zwariowałem. Wszystko jej wyjaśniłem i po powrocie do Rennes, z racji kontaktów z kilkoma znajomymi, którzy należeli do Kościoła prawosławnego, przyjąłem w nim chrzest. Przez rok studiowałem teologię. Zafascynował mnie swoją osobą i nauką Jan Paweł II, co sprawiło, że zostałem katolikiem. Muszę otwarcie wyznać, że bez opatrznościowego spotkania byłbym na pewno jeszcze masonem. Miałem 50 lat, z tego 15 spędziłem w masonerii, gdy w Lourdes przemówił do mnie Pan. Wprawdzie żona nie została uzdrowiona w czasie kąpieli, ale wróciła do zdrowia po moim chrzcie.

Czy można być człowiekiem wierzącym i członkiem masonerii?

– Wszystko zależy od tego, jak zdefiniuje się pojęcie „wiara”. Możliwe jest przyjęcie do loży osób wyznających bezosobową wiarę, ale żadna z nich nie może twierdzić, że Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, który umarł za nasze grzechy. Z racji religijnego i moralnego relatywizmu we wszystkich obediencjach chęć bycia katolikiem i jednocześnie masonem jest czymś niekonsekwentnym i nielogicznym. Dla masonerii Bóg, w najlepszym razie, może być Wielkim Architektem Wszechświata, Bogiem abstrakcyjnym, Wielkim Zegarmistrzem, tak jak Go określał pastor Désagulieurs i nieco później Wolter. Masoni wyznają deizm, twierdząc, że Stwórca nie interweniuje w sprawy człowieka i świata.

O ile nauczanie Kościoła katolickiego jest jawne i otwarte dla każdego, o tyle w masonerii formację ezoteryczną przechodzą tylko wtajemniczeni, zgodnie z ich stopniem. Wszystkie rytualne zabiegi mają na celu mydlenie oczu wtajemniczonych poprzez odkrywanie przed nimi „poznania”, tzw. pierwotnej tradycji i światła, które mają na celu lepsze ich własne poznanie psychologiczne. Masoneria opiera się na filozofii humanistycznej szukającej prawdy, ale która, jej zdaniem, jest niedostępna i nieosiągalna. Odrzucając wszelkie dogmaty, masoneria wyznaje relatywizm filozoficzny, traktujący wszystkie religie na tym samym poziomie. To pociąga za sobą relatywizm moralny, według którego żadna reguła etyczna nie ma boskiego źródła, stąd może być przekraczana. Masońska moralność ewoluuje wraz z umową społeczną, co jest odbiciem naturalizmu. Tylko natura i rozum mogą być we wszystkim panem i sędzią. Dlatego masoni uważają, że ciało i zmysły powinny być poddane całkowitej wolności. Ten hedonizm sprowadza masonerię do promowania wszelkich ustaw faworyzujących rozwody, antykoncepcję, aborcję, PACS (Cywilny Pakt Solidarności), manipulację na embrionach, legalizację tzw. narkotyków miękkich, eutanazję.

Oprócz bycia masonem był Pan adeptem okultyzmu, ezoteryzmu, białej magii, jogi itp. Na czym polega niebezpieczeństwo tych praktyk i jakie przesłanie chciałby Pan przekazać młodemu pokoleniu?

– Istnieje wielkie ryzyko różnego rodzaju doświadczeń i praktyk, które z pozoru wydają się niewinne, a które eksploatują po omacku nieznane sfery, używając wszelkiego rodzaju pośredników, przede wszystkim księcia ciemności. Wielu młodych ludzi „zabawia się” wirującymi stolikami, przesuwającymi się szklankami itp. To bardzo groźne pułapki. Moje doświadczenie wskazuje, że tego typu „zabawy” prowadzą w konsekwencji do opętania, niepokojów kończących się często u psychiatry lub, co gorsza, samobójstwem. We Francji od 10 do 20 proc. młodych ludzi uczestniczy przez ciekawość w tego typu praktykach. Wychowawcy i rodzice najczęściej nie zwracają na to uwagi, uważając, że młodość jest czasem wszelkich doświadczeń, bez ponoszenia konsekwencji. Okazuje się, że skutki pojawiają się szybko. Są tym bardziej groźne, że zasadniczo nie można ich zidentyfikować. Szatan, który czeka na okazję, kusi obietnicą sukcesu, pieniędzy, miłości, władzy. Najpierw upaja, później niszczy. Pan tego demonicznego świata nie ma przyjaciół, tylko niewolników. Katecheci i księża stwierdzają, że młodzi ludzie, którzy parają się tego typu praktykami, zaczynają opuszczać lekcje katechezy, Msze Święte. Kiedy czasami udaje się ich spotkać, świadomi wyrządzonych im szkód, proszą Kościół o pomoc. Moje zainteresowania i praktykowanie różnego rodzaju okultyzmu było wynikiem ciekawości zrodzonej przez masonerię. Wszystkie te praktyki są nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, powodują często „ukryte związki”, od których można się uwolnić tylko przez żarliwą modlitwę.

Niektórzy przeciwnicy masonerii twierdzą, że jest to organizacja satanistyczna. Podziela Pan te poglądy?

– Nie sądzę, by można było ją tak określić. Moim zdaniem, masoneria jest narzędziem szatana. Dlatego, że jej cel jest jednoznaczny: zniszczenie Kościoła rzymskokatolickiego. Moja nominacja na Kawalera Różowego Krzyża odbyła się w Wielki Czwartek, w czasie urządzonej przez masonów ostatniej wieczerzy. Moi koledzy, którzy doszli do najwyższego, 33. stopnia inicjacji, opowiadali mi, że podczas niej depcze się w piachu tiarę papieską.

Czuł się Pan w jakiś sposób zniewolony przez zło, gdy należał Pan do loży?

– Odczuwałem jego obecność kilka razy, w okresie mojego przechodzenia na wiarę chrześcijańską. Kiedy odmawiałem „Zdrowaś Maryjo”, słyszałem ostry, nie do zniesienia zgrzyt. Skończyło się to, kiedy zdecydowanie przeszedłem na stronę Kościoła katolickiego.

Jest Pan członkiem Związku Pisarzy Katolickich, ale Pańskie prace nie są wydawane przez znane francuskie wydawnictwa katolickie. Dlaczego?

– Dlatego że nie podoba im się radykalizm nowo nawróconych, którzy burzą letniość katolików, nasączonych często gallikanizmem [doktryna dążąca do ograniczenia związków lokalnego Kościoła francuskiego ze Stolicą Apostolską – przyp. red.], brakiem aktywności społecznej czy wręcz marksizmem. Mój główny wydawca sam jest nowo nawrócony na chrześcijaństwo. Przeważnie wydawnictwa katolickie nie chcą zadrażnień z władzą publiczną i eliminują wszystko, co mogłoby zakłócić ich spokój.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik Wtorek, 9 grudnia 2008

Odpowiedzi: 81 to “Po wizycie w Lourdes rozstałem się z masonami”

  1. Darek said

    Odsłuchajcie kazania ks. Piotra z dn.25.09.2014. Niepokalane Serce NMP CZ.15 , gdzie Matka Boża mówi o święcie Jezusa Chrystusa Króla Polski po Jej święcie Królowej Polski w sierpniu…

    http://christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1

  2. MaranaTha said

    im większy chaos, im bardziej ludziom śruba zostanie przykręcona, tym większe będzie zwiedzenie gdy wilki w owczych skórach zaczną naprawiać różne systemy i gdy będą karać marionetki jak illuminaci, bilderbergowie itp. http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/sprzedaja-nieskonczony-skarb-za-80.html

    • MaranaTha said

      uwolniony nie tylko od grzechu pornografii ale również od grzechu masturbacji. Ja również jak wielu innych chrześcijan, zostałem uwolniony z grzechów masturbacji i pornografii i trwa to już długi czas i nie mam ciągoty do tych grzechów jak kiedyś ale czuje obrzydzenie.
      Ci, którzy porzucają grzech otrzymują odpuszczenie od Jezusa Chrystusa. Kto żyje w grzechu nie ma odpuszczenia : ” Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i P-O-R-Z-U-C-A, dostępuje miłosierdzia” – księga przysłów Salomona 28:13. Przez prawdziwą wiarę otrzymuje się Ducha Świętego, w tej mocy można wzrastać w uświęceniu, i nie wracać do starych grzechów. Trzeba się narodzić na nowo. ” nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia. (8) Toteż kto odrzuca to, odrzuca nie człowieka, lecz Boga, który nam też daje Ducha swego Świętego.” – 1 Tesaloniczan 4:7-7

      • kooool said

        Dziwne to i uwagi godne, że wszyscy sekciarze i krzewiciele błędów, którzy z powodu obrażonej dumy i fałszywej ambicji uczynili rozbrat z Kościołem Chrystusowym, nie szukali zwolenników pomiędzy poganami, nawracając ich do chrześcijaństwa, lecz zachęcali do odszczepieństwa chrześcijan, których przodkowie doznawali dobrodziejstw Ewangelii św. Tacy są o tyle niebezpieczni dla Kościoła, że złość i chytrość swoją ukrywają pod płaszczykiem świątobliwości i pozornej troskliwości o cielesne i duchowe dobro katolików i tym sposobem starają się uwikłać ich w swe sieci. Przed takimi obłudnikami ostrzegał święty Cyprian owieczki swoje, przypominając im słowa, które wyrzekł Pan Jezus do Piotra: „Ty jesteś Piotr (tj. opoka), a na tej opoce zbuduję Kościół, a bramy piekielne nie przemogą go. Tobie oddam klucze Królestwa niebieskiego. Paś jagnięta, paś owce Moje”. Chociaż Chrystus po zmartwychwstaniu swoim dał równą władzę apostołom, to jednak tylko na jednego z nich przelał zwierzchnictwo nad Kościołem i zarządem jego. Piotrowi przyznał najwyższą godność dla dobra jedności Kościoła
        Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r.

        Mt16.18 Otóż i Ja [Jezus] tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.

        1 Kor 11.17 Udzielając tych pouczeń nie pochwalam was i za to, że schodzicie się razem nie na lepsze, ale ku gorszemu.
        1 Kor 11.20 Tak więc, gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej.

        J6.56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
        60 A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”
        61 Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy?”
        66 Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło.

        Hbr10.19 Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. 20 On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje.

        2Tes3.6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas.
        Wj20. 12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

      • Weronika said

        Linki , ktore Marana Tha wkleja wiodly raz do autora ksiazek dla mormonow. Byl tez na tamtych stronach taki tekst czytany, aby byc przebieglym i nie dac sie „klamstwom” katolikow, nie dac sie otruc jadem czy cos w tym stylu. Nie pamietam dokladnych slow.
        Mozna pomyslec dlaczego ktos kto nie chce przyjac czyjegos „jadu” chce podstepnie swoim jadem, trucizna zatruwac innych?
        Ciagle nie moge tego zrozumiec jak mozna odrzucic Sakramenty Swiete oraz Kosciol Chrystusowy zalozony przez Pana Jezusa oraz nie kochac Matki Bozej?
        Gdyby ktos powiedzial do Marany Tha,twoja matka biologiczna nic nie znaczy, albo zapomnij o niej bo jest nic nie warta to pewnie by sie chlopak obrazil, ale Matke Boga mozna lekcewazyc i zle traktowac. Pan Jezus okaze sie wyrodnym Synem? A co z 4 przykazaniem? Panie Marana Tha niech pan w koncu odpowie na nasze pytania a nie stosuje uniki i nadal uparcie wkleja swoje teksty .Z pozoru moga wydawac sie w porzadku, ale to tylko pozory, skoro za tym kryje sie odrzucenie Boga i Jego Najswietszej, ukochanej Matki Maryi.

        • julia said

          ja tylko dodam, że fakt, że Biblia podaje niewiele informacji o Maryi , wynika z tego, że Maryja w swojej prostocie i pokorze, chciała pozostać w cieniu. Ona sama chowa swą postać i niewiele wiemy z ewangelii bo niewiele o sobie przekazała uczniom Jezusa. Naiwnością byłoby myśleć , ze wiedza o urodzeniu Jezusa w Betlejem wzięła się ewangelistom znikąd. Ta wiedza została przekazana przez Maryję, ale w taki sposob , ze ona sama siebie sprowadza do roli narzędzia. Oto jak służebnica Pańska.. i taką pozostała do końca.
          NIe muszę chyba przywoływać obietnicy Jezusa, że ci co spełniają wolę Ojca są błogosławieni i ci co uniżają się w słuzbie dla innych, tych Bóg szczególnie wynagrodzi. Jesli my ludzie bedziemy krolowac razem z Jezusem, to dlaczego tego honoru miałaby byc pozbawiona Maryja, od której fiat zalezało zbawienie swiata.
          Naprawdę zachodzę w głowę jak trzeba byc slepym , zeby nie widziec oczywistych prawd zapisanych w Biblii miedzy wierszami.

        • Wiesia said

          Cała sprawa rozbija się teraz o Maryję,bo Bóg wyznaczył Mateńkę do zdeptania głowy szatanowi.Zobaczcie jak wielu Ją atakuje,z wielu religii i to w sposób tak lekceważący,a co ciekawe,to muzułmanie wierzą w Jej wyższość nad innymi kobietami.Nie żydzi,nie protestanci,nie Św.J.
          O Maryji jest sporo nawet w Starym Testamencie,aby to dostrzec, wystarczy przeczytać Stary Testament,a w Nowym jest dużo więcej,trzeba tylko chcieć.W Starym Testamencie:http://adonai.pl/maryja/?id=122
          http://www.przymierzezmaryja.pl/Eliasz–Ognisty-Prorok,1123,a.html

          Jak można wierzyć w Jezusa,który jest Bogiem, nie uznając Jego Matki,że jest Matką Boską?no jak?
          Szatan tak porządnie namieszał,że biedni zwiedzeni ludzie,którzy modlą się,bo tak mówią do Pana Jezusa,nie potrafią widzieć i słyszeć.Ale z drugiej strony, skoro Sakramentów nie przyjmują,to jak mają zobaczyć?Ktoś, kto chce tkwić w sekcie, nigdy już może nie poznać Prawdy,do takich dusz jest bardzo ciężko dotrzeć,bo nie ma w nich życia Prawdą.

  3. MariuszInfo said

    Piątek, 26 września 2014

    (Koh 3,1-11)
    Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasądzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju. Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się nią trudzili. Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.

    (Ps 144,1a.2abc.3-4)
    REFREN: Błogosławiony Pan, Opoka moja

    Błogosławiony Pan, Opoka moja.
    On mocą i warownią moją,
    osłoną moją i moim wybawcą,
    moją tarczą i schronieniem.

    O Panie, czym jest człowiek, że o niego się troszczysz,
    czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?
    Do tchnienia wiatru podobny jest człowiek,
    dni jego jak cień przemijają.

    (Mk 10,45)
    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

    (Łk 9,18-22)
    Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy? Oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • kooool said

      26 września Żywot świętego Cypriana i świętej Justyny, Męczenników
      (żyli około roku Pańskiego 240)
      Święty Cyprian był synem bałwochwalczego kapłana z Antiochii. Bogaty w dobra doczesne i zdolności chciał się poświęcić temu samemu powołaniu co ojciec. W tym celu starał się obeznać z tajemnicami przesądów, wróżbiarstwa i czarów nie tylko Grecji, ale również Egiptu i Indii. Po ukończeniu tych studiów wrócił do kraju rodzinnego i wkrótce zasłynął jako wielki uczony i czarodziej

      Widząc, że wobec krzyża, z którego się dotychczas wyśmiewał, wysilenia jego są darninę, i przekonawszy się, że Bóg chrześcijan jest potężniejszy od bożyszcz pogańskich, zapragnął Cyprian zbliżyć się do tego Boga i poznać Go dokładniej, mniemał bowiem, że za Jego pomocą wydoskonali się w sztuce czarodziejskiej. Tym czasem mocy piekielne rozjątrzone, że Cyprian, który był dotychczas ich sługą i mamił ludzi swoimi czarami, teraz przechodzi do obozu chrześcijan, poczęły mu tak dokuczać, że biedny młodzieniec wpadł w największą rozpacz. Ocaliła go łaska miłosierdzia Boskiego. 

      Św. Cyprian zajmował się przed nawróceniem czarami i wieszczbiarstwem, wyzyskując łatwowierność i przesądy swych rodaków w sposób grzeszny i niegodziwy. I dzisiejsze czasy nie są wolne od zabobonu; zastanówmy się przeto, na czym on polega. Zabobonnym jest:
      1) kto przypisuje ziołom, zaklęciom, gwiazdom, pewnym dniom lub godzinom nadzwyczajną siłę i skuteczność, której im nie nadał ani Stwórca, ani Zbawiciel, ani Kościół katolicki;
      2) kto wierzy, że kładzenie kart, cyganie, cioty, czarnoksiężnicy i sny zdołają wywróżyć przyszłość i kto tym osobom i rzeczom przypisuje nadprzyrodzoną siłę;
      3) kto wierzy, że Bóg takimi drogami i przez takie osoby świadczy ludziom jakieś łaski i udziela im czegoś, co się przyczynić może do ich dobra doczesnego albo zbawienia wiekuistego.Zabobon jest grzeszny dlatego, że jest bezpośrednim lub pośrednim odwoływaniem się do siły szatana. Pomimo to zapytać należy, czy w ogóle istnieją czarownicy i czarownice. Tak jest niewątpliwie. Jak bowiem są Święci, którym wskutek ich świątobliwości i bogobojności Bóg udzielił cząstki swej wszechmocy, tak też są i grzesznicy, którzy w miarę postępowania w złym wchodzą w ściślejszy stosunek z szatanem i przejmując od niego część piekielnej jego władzy, potrafią wskutek tego przewidzieć i odgadnąć rzeczy przyszłe i dokazać niekiedy rzeczy niepojętych. Ale tak ohydnym rzemiosłem zajmują się tylko ludzie pogrążeni w złym i moralnie podupadli. Trzymajmy się przeto zdała od bezbożników i miejmy niezłomne przekonanie, że przeciw woli Boskiej nie zdołają nam zaszkodzić w sprawie naszego zbawienia.

      http://www.dialogsercamilosci.eu

    • pio0 said

      Fundament tożsamości

      Modlitwa jest dla Jezusa miejscem odkrywania tożsamości Boga. Także i my podstawowe źródło naszej tożsamości odnajdujemy w Bogu. Po skończonej modlitwie Jezus pyta uczniów, co mówią o Nim inni ludzie, a co sądzą oni sami. Kiedy fundament tożsamości jest mocny, w wolności serca można przyjąć każdą opinię. Co więcej, można przyjąć także cierpienie, odrzucenie, śmierć. Można przyjąć, bo jest się pewnym Boga, który prawdziwie kocha i swoją miłością przywraca do życia. Tak było z Jezusem i tak samo jest z nami.

      Modlitwa

      Jezu, dziękuję Ci, bo dzięki Tobie okrywam, kim jestem naprawdę. Dziękuję Ci, bo czynisz mnie wolnym wobec opinii innych ludzi. Z Tobą mogę być sobą. Amen.

  4. szafirek said

    ♥ NOWENNA DO ŚWIĘTEJ FAUSTYNY( 26 września – 4 października) ♥

    5 października przypada liturgiczne wspomnienie Świętej s.Faustyny.
    Święta Faustyna została nam dana jako wzór głębokiego zjednoczenia z Bogiem, jako wzór świętości,
    Warto ten dzień wypełnić modlitwą, jak również i poprzedzić go
    Nowenną Do Św. Faustyny

    ♥ NOWENNA DO ŚWIĘTEJ FAUSTYNY ♥
    W każdym dniu nowenny można dodatkowo odmówić koronkę do Bożego Miłosierdzia (treść jest na dole)

    ♥ Dzień I (26.9.) POZNAWANIE TAJEMNICY MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.

    Pan Jezus : Życie wasze ma być na mnie wzorowane, od żłóbka aż do skonania na krzyżu. Wniknij w tajemnice moje i poznasz przepaść miłosierdzia mojego ku stworzeniom i niezgłębioną dobroć moją – i tę dasz poznać światu.(Dz. 438).
    s.Faustyna : O Boże, jak bardzo pragnę, aby Cię poznały dusze, żeś je stworzył z miłości niepojętej; o Stwórco mój i Panie, czuję, że uchylę zasłony nieba, aby o dobroci Twojej nie wątpiła ziemia.
    Święta Faustyno, uproś mi łaskę coraz głębszego wnikania w tajemnice miłosierdzia Bożego w dziele stworzenia, zbawienia i chwały, abym jak Ty dawał ją poznać całemu światu.
    http://gloria.tv/?media=337965

    Jezu Ufam Tobie!

    • szafirek said

      Modlitwa o uproszenie łask przez przyczynę św. Siostry Faustyny

      O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski…, o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.

      Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

      Święta Siostro Faustyno – módl się za nami !!!

    • HELENA said

      Bardzo serdecznie dziękuje za przypomnienie ,pozdrawiam

      • Gosia 3 said

        Szafirku ! ja też Ci za to przypomnienie dziękuję.

        • małgosia MK said

          Szafirku i ja bardzo dziękuję za przypomnienie właśnie zaczęłam odmawiać nowennę do św.siostry Faustynki. Niech Bóg Ci błogosławi!

      • Małgosia said

        Droga, Święta Mario Faustyno,
        Przyszedłem do ciebie jako przyjaciel.
        Proszę ciebie, wybłagaj u Pana dla mnie tę łaskę,
        o którą ciebie proszę.

        W czasach zwątpienia, droga przyjaciółko,
        błagam o Boże Miłosierdzie tak,
        jak ty to robiłaś często, będąc na ziemi,
        abym mógł pamiętać kim ja jestem
        i do czego mnie wzywa Jego Miłosierdzie.

        W czasie lęków, błagam o Jego Miłosierdzie,
        abym mógł zawsze pamiętać o zaufaniu
        i ufać znowu w radości i pewności,
        że Bóg przygotowuje mnie do pięknej misji.

        Proszę módl się Święta Mario Faustyno,
        abym nigdy nie zapomniał,
        że przepaść między moim Panem i mną
        została pokonana przez most z Jego czułego Miłosierdzia.
        On będzie kontynuował bycie wiernym
        i uzdrawianie mnie ze wszystkiego,
        co stoi na drodze wypełnienia się Jego Świętej Woli.
        Moje życie jest w Jego Rękach.

        Dziękuję droga przyjaciółko.
        Módl się ze mną, modlitwą,
        którą nasz Ojciec przekazał Tobie,
        abyś upowszechniała ją na całym świecie;
        Panie Jezu, ufam Tobie!

        Przypomnij wszystkim pielgrzymującym przez życie,
        że jeśli nasza ufność jest wielka,
        to nie ma ograniczeń dla hojności Pana Jezusa.
        Amen.

      • szafirek said

        I ja Wam kochane dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

        Jezu Ufam Tobie!

  5. Vesper said

    Bardzo ciekawy artykuł! Mój przyjaciel znał masona z naszego miasta, podejrzewam, że nie był wysoko postawionym członkiem organizacji, bo bardzo chętnie opowiadał mu o swojej działalności, oczywiście zaprzeczał, że masoneria walczy z nauczaniem kościoła. Z innych źródeł wiem, że masoni są zaangażowani w działalność charytatywną np. wspomagają podupadające fundacje (to dzieje się również w Polsce i dotyczy różnych akcji charytatywnych) i pewnie dla tych początkujących jest to argument przemawiający za atrakcyjnością tej organizacji.

  6. ... said

    Tajemnica Tajemnic – Prawdziwa historia ocalenia

    Tysiące ludzi z wielu krajów świata ze łzami w oczach oglądały ten niezwykły obraz. Zastanawiające, że zakupiły go już telewizje na wielu kontynentach, lecz żadna stacja polska…

    • apostolat said

      Dyskusja wokół filmu Tajemnica Tajemnic. Prawdziwa historia ocalenia Polski i świata

  7. ... said

    Grzegorz Braun – Czy znów idziemy na wojnę?

  8. apostolat said

    MATKO BOŻA RATUJ DZIECI I MŁODZIEŻ PRZED DEMORALIZACJĄ !

    Wielka Akcja Rodziców

    DIECEZJI WARSZAWSKO-PRASKIEJ !

    Zaczęło się dość zwyczajnie. Na początku listopada 2013 roku, grupa dobrych znajomych licząca kilkanaście osób, pochodzących z Warszawy i kilku podwarszawskich miejscowości (Marki, Kobyłka, Ząbki, Zielonka, Wołomin), rozsyłała między sobą, jak zawsze, drogą meilową różne interesujące i wartościowe informacje. I tak w pole widzenia wszystkich osób, dostał się link do materiału ks. Sławomira Kostrzewy zamieszczonego na You Tube w Internecie. Był to wykład i prezentacja multimedialna pod hasłem: Odebrać dzieciom niewinność?.

    Po obejrzeniu nadesłanego materiału, znajomi prawie natychmiast zaczęli wymieniać między sobą informacje na temat własnych odczuć i reakcji. Wszyscy byli głęboko poruszeni, a niektórzy nawet doznali szoku. To poruszenie zrodziło pragnienie zrobienia wszystkiego, żeby obejrzany i wysłuchany materiał dotarł, jak najszybciej do jak najszerszego ogółu odbiorców, a szczególnie do tych wszystkich osób, które mają kontakt z dziećmi i z młodzieżą.

    Początkowo zaczęto materiał ten rozsyłać dalej drogą meilową we wszystkie możliwe strony. Równolegle przegrywano go na płyty i rozdawano na różnych spotkaniach i przy różnych okazjach. Jednak po większym namyśle, w poszukiwaniu najskuteczniejszego sposobu oddziaływania, postanowiono wydać materiał z prezentacji ks. Sławomira Kostrzewy w formie podręcznej książeczki. Uznano bowiem, że nic nie oddziałuje tak skutecznie, jak bezpośredni kontakt z proponowanym materiałem. I tak po miesiącu wytężonej pracy powstała książeczka pt: Brońmy dzieci i młodzież
    PRZED DEMORALIZACJĄ!

    Wydana przez rodziców książeczka jest formatu A5 i liczy 104 strony . Wydana jest na kredowym papierze i jest bardzo bogato ilustrowana. Syntetyczna treść przeplatana poruszającymi kolorowymi obrazkami sprawia, że czyta się ją z chęcią i rosnącym zainteresowaniem. Książeczka ukazuje obecne bardzo rozległe zagrożenia związane z rzeczami, które dzieciom są najbardziej bliskie, takimi jak: zabawki, książeczki, filmy, gry, programy komputerowe, czasopisma dziecięce itd.

    Całe dzieło przygotowania i rozprowadzania książeczki, polecone jest Matce Bożej Niepokalanej, dlatego też na końcu książeczki umieszczony jest Jej obrazek.

    Książeczka jest pierwszym tego typu materiałem, który dość szeroko sygnalizuje problem demoralizacji dzieci i młodzieży przez „nowoczesne” zabawki i rzeczy, które są dla nich już od wielu lat specjalnie w tym celu produkowane. Nawet te osoby, które pracują z dziećmi i widzą na co dzień te „nowoczesne” zabawki nie były świadome, że rozmiar płynącego przez nie zła jest tak ogromny.

    Oprócz informacji o nowych zagrożeniach, czytelnik znajdzie w książeczce również porady, jak przeciwstawić się omawianemu złu oraz wskazówki, gdzie szukać pomocy.

    Książeczka robi bardzo duże wrażenie na większości czytających ją osób. Książeczka ma na celu zwrócenie uwagi wszystkich na zaistniałą obecnie sytuację oraz uwrażliwienie na nią szczególnie tych osób, które mają kontakt z młodym pokoleniem.

    Książeczka składa się z trzech części.

    ● W pierwszej części przedstawione są ideologie, które szkodzą dzieciom.

    Należą do nich: postmodernizm, gender, materializm i konsumpcjonizm. W tej części przedstawione są też m. in. nowoczesne podręczniki do wychowania seksualnego i najnowsze wytyczne kształcenia w tej dziedzinie oraz skutki wczesnej seksualizacji dzieci.

    ● W drugiej części ukazane są zabawki, które szkodzą dzieciom.

    Jest tu mowa m. in. o kreskówce „Włatcy Móch”, Monster Chi Chi Love, grze Miasteczko South Park i innych demonicznych grach komputerowych, książeczkach promujących kult ciemności, zła, magii i okultyzmu, magazynie dla dzieci „Witch”, Hello Kitty, My Little Pony, Pokemonach, Gormitach, lalkach Monster High, laleczkach Woodoo, Lego Monster Fighters i Lego The Zombies, Disneyowskich komiksach z nekro – gadżetami, diabelskich rysowankach, japońskich kreskówkach. Jest tu też poruszony temat Cywilizacji śmierci, Halloween, uzależnienia dzieci od Internetu i innych elektronicznych gadżetów.

    ● W części trzeciej jest ukazana Droga Nadziei i informacje, gdzie szukać ratunku.

    W tej części znajduje się Dekalog Dobrego Rodzica, podany przez autora proponowanego materiału ks. Sławomira Kostrzewę oraz Zadania, jakie należy podejmować, by skutecznie bronić się przed złem.

    W książeczce znajduje się też wiele interesujących świadectw, są również przytoczone urywki z odpowiednich rozdziałów z Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, przypominające rodzicom o ich niezbywalnych prawach do wychowywania dzieci zgodnie ze własnymi przekonaniami oraz znajdują się cytaty z Pisma Świętego, odnoszące się do zła, rozsiewanego przez omawiane rzeczy w postaci okultyzmu, magii, wróżbiarstwa, czarów czy wywoływania duchów.

    Podjęte przez rodziców działania będą mogły przynieść zamierzony skutek tylko wówczas, gdy wiele osób zaangażuje się w nie z sercem i uczyni wszystko, na co ich tylko stać będzie. Każdy uczyni wiele już wtedy, gdy zapozna z omawianą w książeczce tematyką, przynajmniej osoby w swoim otoczeniu. W trosce o jak najszybsze docieranie książeczek do szerokiego ogółu odbiorców, prosimy wszystkich, którzy się z nią zetkną o przekazywanie informacji innym osobom, wykorzystując wszystkie dostępne sobie możliwości.

    Książeczka może być dobrym prezentem dla wszystkich osób, które mają styczność z dziećmi w różnym wieku i z młodzieżą, a więc szczególnie dla rodziców, opiekunów, rodziny, dziadków, nauczycieli, wychowawców, katechetów, pedagogów, a także tych wszystkich osób, które żywo interesują się tym, co się u nas obecnie w Polsce dzieje.

    Kupując książeczkę i przekazując ją zainteresowanym osobom:

    1). włączamy się czynnie w obronę naszego najmłodszego pokolenia, przed wielkim złem, które pod pozorem zabawy i nowoczesności, wślizguje się w ich niewinne dusze;

    2). budzimy ogólną świadomość ludzi na zaplanowane wrogie działania podejmowane wobec naszych dzieci, przez instytucje, które powinny służyć ich rozwojowi;

    3). wyrażamy postawę, przez którą bronimy wartości chrześcijańskich i niezaprzeczalnych praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

    Praca, którą w związku z tą akcją podejmujemy dotyczy przyszłości naszych dzieci, a przez to i przyszłości nas wszystkich. Nikt nie może czuć się zwolnionym czy myśleć, że sprawa jego nie dotyczy, a niestety wiele starszych osób tak właśnie myśli. Bardzo często z ich ust słyszymy taką odpowiedź: „Ja już wychowałam swoje dzieci i wnuki mam już dorosłe, więc ten temat mnie nie interesuje i nie dotyczy”. To, że ten temat może starszych osób nie interesować, to prawda ale, że ich nie dotyczy, to już całkowita pomyłka. To właśnie obecne pokolenie dzieci, gdy dorośnie, będzie się nimi zajmować u schyłku ich życia i taka będzie ich troska, jakie będą zaszczepione od najmłodszych lat wartości. Starsi ludzie mogą w tej sprawie zrobić bardzo dużo, gdyby tylko chcieli spojrzeć na nią znacznie szerzej.

    Wszyscy w większym czy mniejszym stopniu wychowujemy nasze dzieci, nie tylko przez systematyczne i planowe oddziaływania, ale również przez własną postawę przejawianą w różnych okolicznościach. Liczymy na bardzo aktywne włączenie się w akcję wszystkich ludzi dobrej woli !

    Społeczny ruch rodziców z Diecezji Warszawsko – Praskiej

    Rodzice rozprowadzają książeczkę po najtańszych kosztach, 10 zł za sztukę.

    Książeczki można nabyć lub zamówić:

    1. w Niedziele w kiosku parafialnym w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa na Pradze Północ w Warszawie przy ul. Kawęczyńskiej 53, po Mszach Świętych odprawianych o godzinie: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00 i 18.00

    2. w dni powszednie

    w Księgarni św. Jana Bosko z boku Bazyliki przy ul. Kawęczyńskiej 53 pn. – pt. 9.00 – 18.00 w sob. 9.00 – 13.00

    w Księgarni „Gabrielmir” Warszawa – Falenica ul. Derkaczy 69/2 pn. – pt. 10.00 – 18.00 w sob. 10.00 – 14.00

    w Księgarni Pallotyńskiej „Apostolicum” Warszawa Praga Północ ul. Skaryszewska 12 pn. – pt. 10.00 – 18.00 w sob. 10.00 – 14.00

    3. przez Internet wysyłając zamówienie e-mail na adres bronmy.dzieci@tlen.pl

    4. telefonicznie: w Warszawie dzwoniąc pod numer 533 518 931 oraz w Siedlcach dzwoniąc pod numery: 25 632 49 39 oraz 604 819 756

    5. w związku z powyższą akcją został założony blog http://www.bronmydzieci.blog.pl

    http://bronmydzieci.blog.pl/

  9. Dana said

    Ostatnie Orędzie iz Medziugorje, 25. wrzesień 2014r.

    „Drogie dzieci! Również dziś wzywam was, abyście i wy [byli] niczym gwiazdy, które swoim blaskiem dają światłość i piękno innym [ludziom], by się radowali. Dziatki i wy bądźcie blaskiem, pięknem, radością i pokojem, a zwłaszcza modlitwą dla tych wszystkich, którzy są daleko od mojej miłości i miłości mego Syna Jezusa. Dziatki, w radości, w radości wiary, która jest w waszych sercach dawajcie świadectwo swej wiary i modlitwy i módlcie się o pokój, który jest drogocennym darem od Boga. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

  10. małgosia MK said

    Kazanie na Górze – Jezus Chrystus – Przykazania

  11. ... said

    Czy mają dla Ciebie znaczenie poglądy producenta rzeczy, jakie kupujesz? Były bokser Dariusz Michalczewski kontra Krzysztof Bosak – Ruch Narodowy w programie TAK czy NIE (Polsat News).

    • Weronika said

      Krzysztof Bosak jest niesamowity !!!!!Madry,elokwentny i prawy.
      Michalczewski ,no coz , wszedzie go pelno,gdzie glosno, alkoholowo i lewo…..zblaznil sie tylko i nawet agresywna prowadzaca nie byla w stanie mu pomoc.

    • Tomasz said

      Michalczewski przez prawie całą swoją karierę śpiewał przed walkami hymn niemiecki „Niemcy, Niemcy, ponad wszystko…”

  12. Nn said

    Ja nigdy nie krytykowałem grzeszników. Nigdy ich nie przeklinałem. Nigdy ich nie krzywdziłem
    Orędzia Ostrzeżenia
    sobota, 20 września 2014, godz. 16.38

    Moja wielce umiłowana córko, wiedz, że Ja czerpię wielką siłę z ludzkiej słabości. Moja Moc jest największa, kiedy dotykam dusz słabych, bo wtedy mogę je tak uformować, że pozwala Mi to, aby w nich działać.

    Ci z was, którzy jesteście słabi, musicie Mnie prosić, abym ofiarował wam Dar zaufania. Miejcie do Mnie zaufanie, Moje drogie maleństwa — wtedy wszelka Moc jest Moja. Nie mogę jednak na Swój użytek formować dusz tych, którzy są pełni pychy, wyniosłości i arogancji, ponieważ nie staną się oni w Moich Oczach pokorni. Pycha (duma) jest barierą pomiędzy człowiekiem a Bogiem, gdyż człowiek przepełniony pychą wierzy, że jego głos ma większą wagę niż Mój. Tak właśnie zawsze już było. I dzisiaj nie jest inaczej. Proszę was wszystkich, abyście modlili się za te dusze, które Mnie błędnie rozumieją i które odczuwają potrzebę, aby ogłosić, co Moje Słowo rzeczywiście znaczy według ich własnej interpretacji.

    Jeżeli ktoś przeklina innego człowieka, a potem mówi, że „to jest to, czego Bóg by chciał, kiedy broni się Jego Słowa”, albo jeżeli legitymuje on złe postępowanie i mówi, że jest to dobra rzecz w Moich Oczach, to powinien on wiedzieć: Jeżeli Mnie kochacie, to nigdy nie zejdziecie ze ścieżki miłości, której was nauczałem, ani z drogi, na której musicie Mnie naśladować. Ja nigdy nie krytykowałem grzeszników. Nigdy ich nie przeklinałem. Nigdy ich nie krzywdziłem. Więc i wy musicie tak postępować, jak Ja postępowałem.

    Przygarnijcie grzeszników. Módlcie się za nich. Bo jeżeli tego nie zrobicie, to sprzeciwicie się Mojej Woli, a wasze uczynki będą jedynie podporządkowane waszemu mniemaniu co do tego, Kim Ja Jestem. Nie możecie mówić, że jesteście ode Mnie, skoro głosicie coś przeciwnego do tego, czego Ja nauczałem. Nigdy nie patrzcie z góry na tych, co do których jesteście przekonani, że są w Moich Oczach grzesznikami. Módlcie się za nich, ale nigdy ich nie osądzajcie, bo nie macie do tego prawa.

    Wasz Jezus

    • Piotr2 said

      Módlcie się za grzeszników i nigdy ich nie osądzajcie.
      To zdanie powinno być hasłem przewodnim tego bloga.

      Króluj nam Chryste.

      • Weronika said

        Naprawde ?

      • EWA DM said

        W Piśmie Świętym Pan Jezus daje nam wskazówki, jak mamy zachować się w każdej sytuacji. I owszem, On sam dyskretnie odpuszcza grzesznikom ich grzechy – jednakże stawia warunek: Idź i nie grzesz więcej. Żałuj.
        „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu! I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu!” Łk 17, 3-4
        „Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!” Mt 18, 15-17

        Tak więc, mówienie, że nie ma problemu, kiedy ktoś czyni źle, wcale nie jest zgodne z nauką Jezusa. Nie wolno nikogo przeklinać, czy z wyższością krytykować, bo w ten sposób nie odzyska się go dla Boga. Ale, jeśli potraktujemy innych z miłością na miarę miłości własnej, to każde nasze upomnienie im przyniesie pomoc, a swojego sumienia nie obciążymy ich grzechami.
        Braterskie upomnienie w duchu miłości i odpowiedzialności
        http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/blizej_biblii/braterskie_upomnienie_w_duchu.html

        Wczoraj przed Panem Jezusem w Sokółce modliłam się za wnuka p. Bronisława, o zdrowie mamy i błogosławieństwo dla rodziny Weroniki, za chorego Mateuszka, syna Evy 11,chorą Nadię, MM. I za wszystkich z tego bloga. Złożyłam dziękczynienie od Gosi 3. Odpowiadam Gosi, że rzeczywiście mam do Sokółki dość blisko – ok. godziny jazdy samochodem.

        • Dzieckonmp said

          Serdeczne Bóg Zapłać. Własnie wczoraj o godz 20 była całkowita narkoza i nacięcie aby dostać się do żyły blisko serca. Dramatyczna sytuacja ale po jednej dobie jakby trochę lepiej.

        • Gosia 3 said

          Ewo ! jesteś bardzo dobrą i kochaną osobą. Dziękuje Ci z całego serca. Modliłam się dziś także za Ciebie podczas godzinnej Adoracji. Pamiętałam także o chorym wnuczku pana Bronka, małej Nadii , Mariuszu i chorym Piotrze 2. A o kim zapomniałam to przepraszam następnym razem bo czasami tak trudno wszystkich ogarnąć. Modlę się także za wielu księży i zawsze o Benedykta XVI. Wiem ,że Jezusowi jest miła ta cicha modlitwa bez rozgłosu za kogo i ile ale piszę to bo sama wiem po sobie jak mnie cieszy gdy ktoś wspomni o mnie Jezusowi. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam. JEZU UFAM TOBIE!!!!!!!

        • Gosia 3 said

          Panie Bronku!!! jutro moja córka będzie w Wąwolnicy , wypiszę jej na karteczce intencję także za Pana wnuczka. Bardzo Panu współczuję, tak mi żal tego maluszka. Matko Boża Kębelska usłysz nasze wołanie. Błagamy Cię pomóż tym wszystkim , niewinnym, chorym dzieciom z tego bloga. JEZU UFAM TOBIE!!!!!!

        • Weronika said

          Ewo, serdeczne Bog zaplac za modlitwe w intencjach o ,ktore Cie prosilam. Pomyslalam nawet, ze moze nie zauwazylas mojej prosby,napisanej w ostatniej chwili, ale mialam jakis taki wewnetrzny spokoj, ze jesli nawet nie zauwazylas to i tak Bog Wszechmogacy pomoze zgodnie ze swoja Swieta Wola. Niech Ci dobry Bog wynagrodzi za Twoja milosc blizniego.
          Jak dobrze, ze jestes tak blisko miejsca tego wielkiego cudu. Czuje jakbym tam sama byla poprzez Ciebie, droga Siostro w Chrystusie.
          Zgadzam sie z tym co napisalas. Milosc zmienia wszystko w dobro,jesli tylko jest milosc to wowczas Bog moze dzialac w kazdym z nas.
          Ze swojej strony zapewniam o swojej modlitwie we wszystkich intencjach jakie padaja tutaj na blogu,oraz za wszystkich blogowiczow i ich rodziny.

        • małgosia MK said

          Bardzo dziękuję Ewo za modlitwę,jesteś kochana.Panie Bronku odprawię nowennę do bł.księdza Jerzego Popiełuszki i będę prosić za pana wnuka wierzę ,że będzie dobrze.Jezu Ufam Tobie!

        • Nn said

          List Św. Jakuba 5,16
          16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

        • EWA DM said

          Dla Was wszystkich

        • kasia1 said

          dziękuję za pamięć w modlitwie,

        • Piotr2 said

          Ewa DM, Gosia3

          Dziękuję za modlitwę.

          Króluj nam Chryste.

      • MM said

        @ Ewa DM
        Wielkie Bóg zapłać za modlitwę. Marzę aby pojechać do Sokółki, ale jest ode mnie trochę za daleko.

      • Małgosia said

        Kyrie elejson,
        Chryste elejson,
        Kyrie elejson,
        Chryste usłysz nas,
        Chryste wysłuchaj nas,
        Ojcze z nieba Boże,
        zmiłuj się nad nami.

        Synu Odkupicielu świata Boże,
        zmiłuj się nad nami.

        Święta Trójco jedyny Boże,
        zmiłuj się nad nami.

        Święta Maryjo,
        módl się nad nami.

        Niepokalana Dziewico, Królowo nieba i ziemi,
        módl się za nami.

        Matko Serca Najświętszego,
        módl się za nami.

        Wszyscy święci, Aniołowie i Archaniołowie,
        módlcie się za nami.

        Święta Rito, Patronko w sprawach rozpaczliwych,
        módl się za nami.

        Święta Rito, wzorze pokory,
        módl się za nami.

        Święta Rito, wzorze w zdaniu się na wolę Bożą,
        módl się za nami.

        Święta Rito, miłośniczko ukrzyżowanego Zbawiciela,
        módl się za nami.

        Święta Rito, oblubienico cierpiącego Zbawiciela,
        módl się za nami.

        Święta Rito, któraś z męką Chrystusową współcierpiała,
        módl się za nami.

        Święta Rito, ukoronowana cierniem przez anioła,
        módl się za nami.

        Święta Rito, któraś rany korony cierniowej na czole znosiła,
        módl się za nami.

        Święta Rito, któraś niezachwianie Miłosierdziu Bożemu ufała,
        módl się za nami.

        Święta Rito, któraś nigdy w skuteczność modlitwy nie zwątpiła,
        módl się za nami.

        Abyśmy siebie samych zaprzeć się umieli,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa Pana,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy nieprzyjaciół naszego zbawienia pokonać umieli,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy umieli zdać się na wolę Bożą,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy złe skłonności nasze poskromić umieli,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy wiarę niezachwianą w sercu zachowali,
        uproś nam Święta Rito.

        Aby serca gorliwością o chwałę Bożą pałały,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy anielską cnotę czystości umiłowali,
        uproś nam Święta Rito.

        Abyśmy bliźnich naszych w Bogu umiłowali,
        uproś nam Święta Rito.

        Aby Bóg Miłosierny wielkich świętych w naszej ojczyźnie wzbudzić raczył.

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

        Módl się za nami Święta Rito!

        Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa Pana.

        Módlmy się:
        Wszechmogący wieczny Boże,
        który w nieskończonym miłosierdziu swoim
        za wstawiennictwem św. Rity wysłuchujesz nas
        i w takich okolicznościach,
        gdy już według ludzkiego rozumienia żadnej nie ma nadziei;
        użycz nam, prosimy Cię, przez tę miłość,
        którą serce św. Rity dla Ciebie pałało,
        abyśmy się stali godnymi zmiłowania Twojego,
        aby niewierni poznali, że Ty, o Boże miłosierny,
        pokornym i skruszonym łaski dajesz,
        a dla słabych i bezbronnych jesteś tarczą i obroną.

        Przez Chrystusa Pana naszego.

        Amen

  13. zmajcek said

    Patriarcha Cyryl nie jest autorytetem dla Rosjan

    http://www.pch24.pl/patriarcha-cyryl-nie-jest-autorytetem-dla-rosjan,25646,i.html

  14. małgosia MK said

    Nowe ofiary po morderstwie ks.Popiełuszki-W.Sumliński
    http://gloria.tv/media/TXW949pQu3N

  15. Weronika said

    Psychiatryczni „łowcy skór” w Krakowie panikują?

    Maria ZieminskaUWAGA: Maria Ziemińska, demaskatorka eksperymentów psychiatrycznych i neurologicznych na niewinnych ludziach, które mają miejsce w Szpitalu Babińskiego w Krakowie została dzisiaj porwana przez osobników podających się za policjantów. Porywacze umieścili ją w… Szpitalu Babińskiego.Od kiedy to można wziąć człowieka z ulicy i umieścić w szpitalu psychiatrycznym bez decyzji sądu?

    Informacje te zostały mi przekazane w długiej rozmowie telefonicznej z panią Marią, którą niedługo opublikuję. Padły nazwiska i możliwe do sprawdzenia fakty.
    Piotr Moskwa, który zajął się pomocą pani Marii i jej córce, która może być też ofiarą eksperymentów, obawia się o zdrowie i życie pani Marii. Niedawna publikacja na tym blogu oraz reportaż z pikiety Piotra Moskwy, wywołały niewątpliwą panikę wśród części personelu, który, jak podaje pani Maria oraz jej znajoma, dokonuje bezprawnych eksperymentów na ludziach.

    Maria Ziemińska była zaangażowana w akcję edukacyjną Piotra Moskwy, który z 2500 watowym głośnikiem robi pikiety w różnych miastach Polski. Uczestniczyła w niedawnej pikiecie we Wrocławiu, gdzie się również ostro wypowiedziała. Czyżby obawiano się, że wokół tego co się dzieje w Szpitalu Babińskiego zrobi się głośno? Już zrobiło się głośno.

    Piotr Moskwa o sługach szatana: eugenika, eksperymenty na ludziach, szczepionki śmierci, Ebola

  16. kooool said

    W starotestamentowej opowieści o stworzeniu (Rdz 1,1-2,4) poglądy te są całkowicie rozpoznawalne, jakkolwiek uległy równocześnie przekształceniu. Stworzenie zmierza do szabatu, do dnia, w którym człowiek i całe stworzenie Boże ma udział w odpoczynku Boga, w Jego wolności. Nie mówi się tu bezpośrednio o kulcie, tym bardziej nie ma mowy o tym, że Stworzyciel mógłby potrzebować darów ludzkich.
    Papież Benedykt XVI

  17. bozena2 said

    Jestem inwalidą trzeciej grupy po samochodowym wypadku, w którym otarłem się o śmierć, ale dźwigam swój krzyż z uśmiechem. Mam tę pogodę ducha właśnie dzięki swojej wierze.
    http://muzyka.onet.pl/koncerty/irek-dudek-dzwigam-swoj-krzyz-z-usmiechem/kn4wt

    …………………
    To dlatego wrócił Pan na dobre do Polski?

    Nie. Urodziły mi się córeczki i chciałem je wychować po polsku. Uważam, że w świecie, w którym wszystkie granice są otwarte, warto utożsamiać się ze swoją kulturą i swoim narodem. Wtedy to, co się robi, jest naprawdę spójne. Żaden Polak na Zachodzie nigdy nie będzie lepszy od Anglika czy Niemca. Zawsze będzie „obcokrajowcem”. Nawet w Ameryce.

    Wspomniał Pan o swoich córkach – dlatego nie sposób tu nie przypomnieć przejmującego „Bluesa dla Dorotki”. Jak Panu udało się poradzić z przedwczesną śmiercią córki?

    Przede wszystkim pomógł Bóg. Jestem bardzo wierzącym katolikiem. Podobnie zresztą jak cała moja rodzina. Otrzymałem wiarę od rodziców – i gdyby nie wiara, pewnie bym się wtedy załamał. Bo inaczej jest, kiedy odchodzą rodzice, to jest coś naturalnego, a inaczej – kiedy umiera dziecko. Tym bardziej że śmierć Dorotki była dla nas zaskoczeniem. Ona była chora od urodzenia, ale my o tym nie wiedzieliśmy. Może na szczęście – bo dzięki temu osiem lat z Dorotką były świetne. Kiedy niedawno stanąłem nad jej grobem – uświadomiłem sobie, że kiedyś kres przyjedzie też na mnie. To było coś nowego, bo wcześniej jakoś o tym nie myślałem. Na tym polega fenomen ludzkiego życia zaplanowanego przez Boga – że mimo świadomości śmierci, nikt się nad tym nie zastanawia i nie załamuje się tym. „Czyńcie sobie ziemię poddaną” – powiedział Bóg i to oznacza, że trzeba pracować i realizować się na tym świecie, ale szukać szczęścia wiekuistego.

    No właśnie: kiedyś powiedział Pan: „Chcę sobie zasłużyć na zbawienie”. A jak wiemy z własnego doświadczenia – to nie jest wcale takie łatwe. Co dla Pana jest największą przeszkodą na tej drodze?

    Człowiek rodzi się z piętnem grzechu pierworodnego. I on zawsze daje o sobie znać. Dopiero, gdy zdamy sobie z tego sprawę, że jesteśmy istotami grzesznymi, możemy zacząć z tym walczyć i nad tym pracować. Chodzę więc do spowiedzi i przystępuję do sakramentów. Gorzej by było, gdybym mówił: „A z czego ja się mam spowiadać?”. To byłoby poważne niebezpieczeństwo. Zresztą tak samo jest w muzyce – mam przestać ćwiczyć, bo jestem już takim wspaniałym muzykiem, że tego nie potrzebuję? Nie – cały czas trzeba pracować. Dlatego wstaję codziennie rano, modlę się, a potem wykonuję swoje obowiązki. Wieczorem z kolei robię sobie mały rachunek sumienia – i wtedy wyskakują te małe grzeszki. Bardzo istotnym jest, aby na nie zwracać uwagę. Bo jak się je zlekceważy, to nawet się nie spostrzeżemy, kiedy przerodzą się w wielkie. W moim przypadku takim problemem są… ciastka.

    (śmiech) To tak jak u mnie!

    No właśnie! Niektórzy mogą powiedzieć: „O czym on gada? Czy on zgłupiał już doszczętnie?”. Tymczasem naprawdę trudno mi z tym wygrać. Nie jem już ciastek od 3-4 tygodni, ale nigdy nie wiem, kiedy się złamię. (śmiech).

    W tym duchu wychowuje Pan córkę Agatę?

    Tak. Jeśli wymagam od niej, żeby nie kłamała, to sam nie mogę kłamać. Podobnie jest z papierosami, alkoholem czy narkotykami. Dlatego dziecko mnie nigdy nie przyłapało na kłamstwie, ani nie widziało mnie pijanego. To pomaga żyć, bo widzę pozytywne skutki walki ze swoimi słabościami. Jestem inwalidą trzeciej grupy po samochodowym wypadku, w którym otarłem się o śmierć, ale dźwigam swój krzyż z uśmiechem. Mam tę pogodę ducha właśnie dzięki swojej wierze.

    Polski blues był kiedyś mocno nasiąknięty alkoholem i narkotykami – wystarczy choćby przypomnieć przypadek Ryśka Riedla. Jak Panu udało się uniknąć tych zagrożeń?

    Kiedy zdecydowałem się na ślub kościelny z dziewczyną, z którą chciałem być do końca życia, przysiągłem jej, że nigdy nie wezmę do ust alkoholu. I tak już jest ponad dwadzieścia lat. Znam bowiem swoją żonę – jeśli znowu zacząłbym pić i rozrabiać, odeszłaby ode mnie. A dla mnie rozwód to wielki grzech. „Co związał Bóg na ziemi, będzie związane i w niebie” – to ważna zasada. Czyli paradoksalnie – znów wiara mi pomogła. Cieszę się z tego, bo kiedy widzę pijanych lub zaćpanych kolegów-muzyków w moim wieku, to powiem szczerze, że strasznie żałośnie to wygląda. Szkoda mi tych ludzi. Dlatego, gdy gramy z Shakin’ Dudi, chłopaki, wiedząc, że jestem uczulony na alkohol, nawet do obiadu nie sięgają po małe piwko. Oni widzą, że ja postępuję w miarę godnie – i dlatego pozwalają, żebym od nich wymagał podobnego zachowania.

  18. Znakinaniebie said

  19. Dzieckonmp said

    Wybiórcza wzięła sie za przedsiębiorcę który myśli prawicowo. Zobaczcie ten tekst jakim językiem się ci okupanci posługują

    http://wyborcza.pl/1,75478,16684320,Bojkot_Ciechana_po_homofobicznych_wypowiedziach_szefa.html

    Uparli się i co kilka dni musza coś na ten temat pisać aby doprowadzić do bankructwa polskiego przedsiębiorcy.

    http://wyborcza.pl/1,75248,16688561,Wylali_piwo_Ciechan_do_kosza_na_smieci__WIDEO_.html
    trzeba regularność w zohydzaniu utrzymać więc pisze dalej jakby nic wazniejszego się w Polsce nie działo np. zarobki doradców Tuska w wysokości 2500000000 zł na miesiąc

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,16697606,Bojkot_piwa_Ciechan__W_internecie_huczy__Wroclaw_dolacza.html
    No ale

    No ale ciągle mało ninawiść w wybiórczej jest tak wielka do własciciela firmy

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16683647,Warszawski_lokal_wyleje_caly_zapas_piwa_Ciechan__To.html

    • Dzieckonmp said

      Chyba zacznę od teraz pić piwo Ciechan, moze utrze to nosa wybiórczej jak się okaże po roku że firma zwiększyła sprzedaż.

    • Weronika said

      „Piwo, Ruch Narodowy i husaria

      Słowa oburzyły Marka Jakubiaka – przedsiębiorcę, uchodzącego za człowieka, który wprowadził w Polsce modę na piwa regionalne. Jest właścicielem pięciu browarów, m.in. Ciechan, Lwówek i Bojanowo. Zawojował rynek Ciechanem Miodowym – pierwszym tego typu piwem w Polsce, z dodatkiem miodów z Mazur.

      Jakubiak oprócz piwa ma jeszcze jedną pasję – historię Polski. Uważa siebie za patriotę i chce się swoim patriotyzmem dzielić. Chciałby wykupić Sarnową Górę – teren, na którym znajdują się groby kilkuset Polaków poległych w Bitwie Warszawskiej. Namawiał prezydenta Bronisława Komorowskiego, by pod Pałacem Prezydenckim zagranicznych gości witał husarski poczet. Media opisywały też wizytę Jakubiaka na spotkaniu Ruchu Narodowego.

      – Homoseksualiści to nie jest mój problem, bo ja homoseksualistą nie jestem. Natomiast byłbym bardzo zadowolony, gdyby wszyscy, którzy mają ten problem, zostawiali go dla siebie, a nie epatowali wszystkich naokoło, w tym moje dzieci – tłumaczył w rozmowie z NaTemat.pl.”

      Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16684320,Bojkot_Ciechana_po_homofobicznych_wypowiedziach_szefa.html#ixzz3ESHeAw8w

      Slowa pana Marka Jakubiaka nie sa homofobiczne, ale nagonka wybiorczej na niego jest antypolska, heterofobiczna i antydemokratyczna. To nawolywanie do nienawisci antypolskiej, antynarodowej agresji w stosunku do Polaka przez zydow.
      Wybiorcza bedzie odpowiedzialna za to co stanie sie w wyniku ich agresywnej i nienawistnej krucjaty.

    • Piotr2 said

      Od dzisiaj będę pił tylko Ciechana gdy będę miał ochotę na zimne z pianką.

      Króluj nam Chryste.

      • Basia said

        Z powyższego wynika ,że czujesz sie już lepiej !🙂

        • Piotr2 said

          Dobre piwko nigdy nie jest złe, ale to przyszłość.:))
          Na dzisiaj biorę leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, generalnie nie wychodzę z domu, daję odpocząć kręgosłupowi.
          Dzisiaj byłem na prywatnej wizycie u fizjoterapeuty 1,5 godziny, oczywiście prywatnie i już mam cały tydzień wizyt zaplanowany. Muszę wrócić do pracy zdrowy, czasy niepewne.
          Warto wspomnieć o panu Tomku, fizjoterapeucie. Przede wszystkim po wejściu do domu rzuca się w oczy krzyż nad wejściem. W gabinecie na metalowo-szklanej szafie stoi metalowy krzyż ( taki stary od lichtarzyków ) a obok tej samej wielkości figurka Matki Bożej stojącej na obłoku. Przed rozpoczęciem badania pan Tomasz przeprosił mnie czy nie będzie mi przeszkadzało jak się pomodli. Obaj się przeżegnaliśmy i fizjoterapeuta odmówił głośno krótką modlitwę po czym przystąpił do pracy.
          Niesamowite prawda?
          Pomiędzy różnymi tablicami o tematyce fizjologii człowieka znalazłem więcej akcentów religijnych. Po za tym widać po nim, że serce wkłada w to co robi.
          Moją siostrę parę lat temu postawił na nogi, myślę, że mnie też.
          Pozdrawiam Basiu.

          Króluj nam Chryste.

        • Basia said

          Cieszę się ,że trafiłeś w dobre ręce i że w tym zawodzie są jeszcze tacy ludzie , którzy modlą sie przed rozpoczęciem leczenia i że nie polegają tylko na swojej wiedzy. Ja również ostatnio często modlę się na rozpoczęcie dnia , przed pracą abym mogła pomóc wszystkim moim pacjentom .Dołącze tez intencje za Ciebie i pana Tomka ,żeby zastosował odpowiednie metody terapeutyczne ,które postawią Cię szybko ” na nogi” i żeby obyło się bez operacji ! 🙂

  20. Apostoł Różańca said

    Strona po stronie „Królowej Różańca Świętego”, zobacz!
    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/09/zobacz-jak-wyglada-krolowa-rozanca/

  21. pio0 said

    Ciesz się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w twoje życie. -powiedzenie

  22. pio0 said

    Panie Bronku życzę spokojnej drogi i wielu łask Bożych przez Serce Maryi w Lourdes dla ciebie i waszej pielgrzymki.

  23. Dzieckonmp said

    Potwierdza sie o czym już około 2 miesiace temu pisałem że Ukraincy mordują cywilów dla organów za które dobrze płacą.

    Na terenie Donbasu działa misja OBWE, jej zadaniem jest zabezpieczyć dowody zbrodni ukraińskich i jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie „czy i na jaka skalę Ukraińcy handlowali ludzkimi organami?”. Powstańcy poinformowali Moskwę o znalezionych szczątkach, zapewne Kreml nakazał zaproszenie misji międzynarodowych w celu dokonania autopsji ciał. Powstańcy zabezpieczyli miejsca „pochówku” lecz nie wyciągali zwłok, chodzi o to aby misja międzynarodowa zajęła się sprawą i wydała niepodważalną opinię. Gdyby to Powstańcy wyciągnęli ciała, naraziliby się na oskarżenia o spowodowanie tej zbrodni. Misja OBWE ma nieograniczony dostęp do odnalezionych szczątków, Powstańcy pomagają w logistyce oraz zapewniają bezpieczeństwo. Potwierdzono przewagę szczątków młodych kobiet, eksperci twierdzą, że organy wewnętrzne młodych kobiet są najdroższe na czarnym rynku ponieważ kobiety z reguły nie wykonują tak niebezpiecznych zwodów/czynności jak mężczyźni i ich organów do przeszczepów jest po prostu mniej. Czekamy na oficjalne raporty komisji międzynarodowych. Poniżej zdjęcie z miejsca zakopania zwłok, zdjęcie to jest oficjalnie potwierdzone przez OBWE.

    https://www.facebook.com/pages/Protest-przeciw-wspieraniu-przez-w%C5%82adze-Polski-ukrai%C5%84skiego-nacjonalizmu/1451403548422064?fref=photo

    • Dzieckonmp said

      Jakby ktoś nie miał mozliwości otworzyć linka na facebooka wklejam jeszcze jeden wpis

      Pojawiają się dalsze dowody odnośnie tortur zadawanych ofiarom, wg Powstańców którzy odkryli i jako pierwsi dokonali wstępnych oględzin ciał, nieszczęśnicy poddawani byli długotrwałym mękom. Należy podkreślić, że wszystkie ofiary są cywilami, jest tam wiele kobiet i dzieci. Powstańcy po dokonaniu pierwszych autopsji stwierdzili brak organów wewnętrznych, zwłaszcza u kobiet! Pojawiają się dwie hipotezy, które mogą łączyć się ze sobą, brak organów wewnętrznych jest wynikiem tortur, brak organów wewnętrznych świadczy o procederze handlu tymiż organami przez ukraińskich zwyrodnialców. Niestety, wychodzi na to, że Ukraina w pełni powróciła do najmroczniejszych kart swojej historii. Do tej pory zlokalizowano trzy mogiły, Powstańcy są pewni, że jest ich dużo więcej, obserwatorzy OBWE potwierdzają te obawy. Poniżej film na którym jeden z Powstańców poświadcza odkrycie zbezczeszczonych, okaleczonych ciał pozbawionych narządów wewnętrznych.

    • Dzieckonmp said

      Od pewnego czasy wśród lepiej poinformowanych ludzi, chodziły słuchy o bezimiennych grobach które skrywają pozostałości po najnowszej fali ukraińskiego nazizmu. Niestety, informacje zostały potwierdzone, OBWE poświadczyło odnalezienie pierwszych dołów w których zasypano ludzkie szczątki. Wstępne badania jednoznacznie wykazują, że osoby tam „pochowane” umierały w mękach poddane brutalnym torturom, wśród nieszczęśników jest wiele kobiet, Ukraińcy spełniali na nich swoje sadystyczne żądze. Chodzą słuchy, że osoby te były torturowane zgodnie z podręcznikiem UPA z lat 40-tych XX wieku czyli w ruch poszły siekiery, noże, widły. Ciała noszą ślady rozcinania żywcem i wyjmowania wnętrzności przy zachowaniu przytomności. Poniżej zdjęcia z oględzin terenów w pobliżu Doniecka, opuszczonych przez Ukraińców, jest to jedna z trzech zlokalizowanych mogił skrywających dowody skrajnego zbydlęcenia narodu Stepana Bandery.

  24. Bozena said

    Wulkan Bararbunga na Islandii- lawa pokrywa 37km kwadratowych, a ilośc SO2 jest większa niż ilośc produkowana z działalności człowieka w Europie, dziś zanieczyszczenie dotarło już nawet do Paryża. Kaldera wulkanu zapada się ok pół metra na dobę, świeża ława wypływa z głębokości ponad 10km, większość jej wylewa się ze szczeliny 47 km na północ od samego wulkanu. jest kilka scenariuszy co może się przydarzyć następnie. Nikt nie wie jednak jak długo ta erupcja potrwa, mogą to być tygodnie i miesiące.

  25. Kubuś said

    kto chciałby uczestniczyć w takiej Mszy Św?

  26. małgosia MK said

    Z domu Ojca nie róbcie targowiska! – J 2, 13-25
    Z domu Ojca nie róbcie dyskoteki.Napisano :Gorliwość o dom Twój pochłonie mnie.
    Pomyśleć można ,że ta dyskoteka odbywa się z powodu kultu,całkowicie legalnie,zaaprobowana.To może spowodować gniew Boży za znieważanie Domu Bożego , Najświętszej eucharystii,a przez to samego Boga.Dla mnie osobiście to jest totalny chaos.To jest poniżanie Boga,oni skupieni są na rozrywce a nie na Bogu.Powinni wszyscy uczestnicy tej Eucharystii na czele z księdzem przeczytać jak godnie przeżywać Mszę św. według prawdziwego świadectwa Cataliny Rivas.

    • Piotr said

      Albo przeczytać „Wykład o Mszy Świętej” ks. Marcina z Kochem, który dokładnie wyjaśnia Tajemnice Najświetszej Ofiary.

  27. Dana said

    Proszę o modlitwę ,wczoraj zmarł mój wujek Mieczysław po długiej chorobie (nowotwór).Dziękuję.

  28. Małgosia said

    Dziwny jest ten świat,
    gdzie jeszcze wciąż
    mieści się wiele zła.
    I dziwne jest to,
    że od tylu lat
    człowiekiem gardzi człowiek.
    Dziwny ten świat,
    świat ludzkich spraw,
    czasem aż wstyd przyznać się.
    A jednak często jest,
    że ktoś słowem złym
    zabija tak, jak nożem.
    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
    i mocno wierzę w to,
    że ten świat
    nie zginie nigdy dzięki nim.
    Nie! Nie! Nie!
    Przyszedł już czas,
    najwyższy czas,
    nienawiść zniszczyć w sobie.
    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
    i mocno wierzę w to,
    że ten świat
    nie zginie nigdy dzięki nim.
    Nie! Nie! Nie!
    Nadszedł już czas,
    najwyższy czas,
    nienawiść zniszczyć w sobie.

    Czesław Niemen

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: