Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wolna dyskusja 30,09,2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 Wrzesień 2014

Antonio Socci napisał książkę jeszcze pachnie farbą drukarską „To nie Franciszek jest papieżem , ale Benedykt XVI nadal nim jest”. Pozdrawiam wszystkich z Lourdes.

 

http://www.novusordowatch.org/wire/socci-book-francis-benedict.htm#.VCnLggaR28o.facebook

Odpowiedzi: 118 to “Wolna dyskusja 30,09,2014”

  1. Tomasz said

    To niesamowite jak Bóg kieruje historią. Gdyby nie to że papież żyje i nazywa się Benedykt XVI – Joseph Ratzinger wszyscy katolicy poszli by za kim innym jak barany na rzeź. Idzie wielka próba dla wierzących – największa w historii.

  2. OLA said

    Módlmy się więcej za naszego papieża Benedykta XVI !!!!!!!

    Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
    Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen

  3. ... said

    Kwintesencja pokory,czyli Papież – emeryt daje przykład

    • Powiew ze wschodu said

      Powstanie fałszywego proroka
      Muszą się teraz bardzo mocno modlić, bo wszyscy ujrzą rezultat tego ataku na mojego Wyświęconego Namiestnika. Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie. Na jego przyciągający uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na to, jak Moi zagubieni, wyświęceni słudzy padną mu w podziwie do stóp. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość, którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego — świeży powiew. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od szatana, od złego.
      Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Bo wy, Moje dzieci, musicie stać na straży. Potrzebujecie, bym was prowadził teraz, gdy te proroctwa są objawiane światu. Bądźcie silni. Bądźcie wierni Mojemu nauczaniu. Módlcie się w grupach. Módlcie się Świętym Różańcem, by chronić się od złego.
      Zapamiętajcie jedną rzecz. Moje nauczanie nigdy się nie zmienia. Jest takie same, jakie było zawsze. Jak już mówiłem wcześniej, jeżeli odkryjecie, że zostało zafałszowane, złagodzone albo, jak będzie w tym przypadku, zniekształcone w taki sposób, że będzie się ono wydawać wam dziwne lub odbiegające od Mojego nauczania, odwróćcie się od tego i módlcie się o Moje prowadzenie.

      Orędzie z serii Ostrzeżenie
      sobota, 5 marca 2011, godz. 10.00

  4. Zorrro said

    Zgadzam z Soccim. Zresztą te tezę, że jedynym prawdziwym papieżem jest Benedykt, powtarzam od 13 lutego 2013 roku, za co dostałem od wielu „światobliwych” osób, sporo nieprzyjemnych uwag, nieraz bardzo kąśliwych. Każdy następny dzień przynosi jednak kolejne potwierdznia rzeczonego tu spostrzeżenia.
    Jeśli Benedykt jest jedynym legalnym papieżem, zatem kim jest Franciszek?

    • Okto said

      Zorrro nie obraź się, albo że ja tu się wymądrzam, ale ja nie popieram również nazywanie przez nikogo tu „obecnego” papieża – „pedałem, Franio, itp.” Odwróć sytuację, że ktoś nazywa tu prawdziwego papieża „Benio, pedałem, itp” …wolę się trzymać tych określeń wobec obecnej osoby na Tronie Piotra jakie stosuję Jezus w swoich orędziach i przekazach z nieba, a wierz mi, że są one prawdziwe i gorszę – bo nazywają go posłańcem z piekła – demonem, dyktatorem kłamstw, nadętym, itd.!!!!

      Ja tylko powiem, że obecna osoba zasiadająca na Tronie Piotra jest fałszywym prorokiem – Wikariuszem Antychrysta i nikt tego nie zmieni „zaklinając” rzeczywistość!!!!

      To, że należy się modlić za fałszywego proroka nie jest naganne…nawet Jezus oszczędził go przed śmiercią….przed zmianą planów jaka grupa Antychrysta miała wobec niego…

      Pozdrawiam.

      • Chritophor said

        Hmm ,okto jeżeli tak , to znaczy że wszystko co ustanawia i zatwierdza PF jest -nie ważne i nie może być uznane jako obowiązujące ? Z Bogiem

        • Okto said

          Chritophor z tymi swoimi słowami to ty będziesz się musiał tak naprawdęzmierzyć. Chritophor wiesz, doskonale, że Jezus jest ponad wszystkim – na pierwszym miejscu – i tylko Jego Nauki są prawdziwe. Chritophor rozważ sobie te pytania, ale uczciwie…

          Co zrobisz kiedy zostanie powołana Jedna Światowa Religia, a będzie ją promował „obecny” papież? Co zrobisz kiedy dojdzie do schizmy w Kościele Katolickim? Co zrobisz kiedy zmieni się obecna liturgia i zostanie zniesiona Eucharystia?

          Wierz mi Chritophor ja nie walczę z Kościołem Katolickim, ani z tobą? Ja tylko ukazuję prawdę zawartą w Księdze Prawdy i przekazach z nieba Conchiglii. Pamiętaj Chritophor, że obecny Kościół Katolicki będzie musiał upaść, gdyż musi on zostać oczyszczony, jak cała ludzkość przed ostatecznym przyjściem Jezusa, ale nigdy Jezus nie pojawi się tu na Ziemi w ciele… pomimo tego, że tak będzie twierdził największy wróg ludzkości Antychryst, gdyż on sam będzie się za niego podawał!!!

          Chritophor podkreślam ja ciebie nie traktuję jako wroga i nikogo tutaj….raczej staram się ukazać prawdę..a ta PRAWDA ZAWARTA JEST W TYCH ŚWIĘTYCH ORĘDZIACH!!!!

          Chritophor nie uprzedzaj się negatywnie do tych orędzi i zadaj sobie tylko uczciwie te pytania?

          PAMIĘTAJ ZŁEM NIE JEST SZUKANIE PRAWDY, ALE ZŁEM JEST UDAWANIEM, ŻE SIĘ NIE WIDZI PRAWDY….ALBO NIE CHCĘ SIĘ JEJ POZNAĆ LUB ZWALCZA SIĘ JĄ ZŁOŚLIWIE…..

          Powiem ci szczerze, że ja być może nie mam takiej wiedzy teologicznej jak ty lub inni tutaj, nawet nie rozumiem Jezusa dlaczego ukazał mi te orędzia, mnie takiemu grzesznikowi….który nie ma żadnych zasług wobec Niego…..który ciągle upada…..któremu nieraz bliżej do zła….który by nie chciał nieraz wiedzieć i widzieć to co widzi…..ale nie będę ukrywał przed tobą i innymi, że one zmieniły moje całkowicie życie…. że kiedyś w ogóle się nie modliłem, a teraz częściej…że kiedyś nie miałem żadnego szacunku do Matki Boga i Jego Samego, a teraz troszkę większy….że żyłem dla pieniędzy, kasy, a teraz staram się dla rodziny….dla innego człowieka, chociaż z tym mi ciężko idzie….

          Czy teraz trochę widzisz, rozumiesz z jaką nędzą (ze mną) Jezus miał do czynienia….i nadal ma…..

          A jak myślisz, że czy szatan, kusiciel, bestia chcę nawracać ludzi do Boga? Bo myślę, że każdy w to nie uwierzy…a wierz mi było tu wiele świadectw nawróceń dzięki tym orędziom….

          Pozdrawiam.

        • Gosia 3 said

          Okto !!! piękne świadectwo Twojej wiary pod wpływem orędzi MBM. Właśnie czyż szatan by nas kierował na drogę nawrócenia i skłaniał do większej modlitwy i dawał nam światło na własną nędzę duszy. Czy wcześniej prosilibyśmy o pokorę jak to w którymś wpisie prosi Wiesia. Przecięz niektórzy z nas wcale się nie znają a modlą się z całęgo serca o zdrowie lub inne łaski dla siebie nawzajem. Tak jak Ewa czy Bożena czy Szafirek zawieżli nasze modlitwy ze sobą do Sanktuariów. Nawet czasami tego nie piszemy że modliliśmy się za kogoś. To jest ta wielka miłośc do bliżniego a przede wszystkim do Boga. To Bóg rodzi w nas tę miłość w sercu do chorej malej Nadii czy wnuczka Pana Bronka czy też do bólu kręgosłupa Piotra 2. Odczuwamy to wielkie cierpienie matek chorych dzieci i inne cierpienia bo umiemy przeżywać najpierw Golgotę Jezusa. Dobrze to napisałeś że przemilczanie Prawdy jest grzechem. Gdy nie zwracasz uwagi na grzech swojego brata to masz w tym współudział. My nie jesteśmy do osądzania ale my musimy żyć prawdą i ją na każdym kroku pokazywać. I modlić się także bardzo gorąco za wrogów Kościoła mimo ich ułomności, bo Pan Jezus wszystkich kocha jednakowo. Trwajmy w tej wierze i modlitwie. JEZU UFAM TOBIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • Zorrro said

        Okto nie obrażam się, bo też tak uważam. Nie należy nikogo wyzywać, ublizać, czy dotykać personalnie. Należy mówić prawdę, choćby była przerażająca!
        Do Franciszka nie mam żadnej urazy, modlę się za niego, co nie znacza, że nie jest fałszywym prorokiem. Na szczęscie wielu kapłanów też to widzi i nie tylko oni.
        Twoje stanowisko jest mi najbliższe. Nie rozumiem tylko tych ludzi, którzy dla tzw. świętego spokoju, widząc jaka jest prawda, milczą. Robią to pod płaszczykiem rzekomego unikania sądu nad czlowiekiem, uciekając od separowania tegoż sądu od sądu nad jego czynami.
        Mówiąc, za MBM ( i nie tylko), że Franciszek jest fałszywym prorokiem, stwierdzam fakt, na który dziś jest wiele dowodów w postaci jego fałszywego nauczania i fałszywych czynów. NIE OZNACZA TO, ŻE SĄDZĘ TEGO CZLOWIEKA. Sądzę tylko jego czyny!
        Jeśli byłoby inaczej, nikt nie mógłby dokonać żadnej analizy sytuacji, bo zawsze się kogoś sądziło – taka postawa jest błędna i nie do przyjęcia.

    • Dana said

      to dlaczego Benedykt XVI poszedł na emeryturę dobrowolnie ?

      • Eliza said

        A skąd wiesz, i jesteś pewna, że dobrowolnie?Ta dobrowolność, jest wyreżyserowana przez media.

        • Zorrro said

          Dana i Eliza
          W orędziach MBM jest użyte określenie: Mój wikariusz upadł…
          To też powinno dać nam wiele do myślenia.
          Być może wiele z herezji Franciszka nie mogłoby się dziś tak publicznie wyrazić i zagrażać czystości Magisterium KK.
          Jego, Benedykta – nieustepliwe trwanie na tronie Piotrowym pewno utrudniłoby masońskie knowania.
          Jednak Benedykt to także człowiek, jak każdy z nas ze swoimi słabościami… ilu z nas w podobnej sytuacji upadłoby o wiele szybciej?
          Zatem przyjmuję z pokorą decyzję Benedykta, choć widać ze Bóg (MBM) nie był ta decyzją zachwycony.
          Teraz cały Kościół 💒 nosi brzemiona tej decyzji…

        • Okto said

          Zorrro myślę, że prawda jest inna, rozważ ten fragment przekazu z nieba:

          I na koniec przekaz Conchiglii z 10 lipca 2013 – 03.00 – Jezus

          „ Papież Emerytowany [Benedykt XVI] jest zawsze Papieżem…
          ale nie jest już podporządkowany silnym Mocom. [przegrywającym mocom diabelskim]
          Mocom… które uczyniły wszystko… aby Mu przeszkadzać i ośmieszać Go [Benedykta XVI]
          lecz te silne Moce nie obliczyły Mojego ruchu…[Jezus poprosił Benedykta XVI o ustąpienie z funkcji papieża]
          Mojej prośby odłączenia się od Watykanu. [abdykacji Benedykta XVI]
          Chcieli Go zabić [Benedykta XVI]… ale nie mogli
          zrealizowaliby proroctwo dane tobie… Conchiglio
          a o tobie chcą milczeć… boją się ciebie.

          Ofiarę twego życia za Benedykta przyjąłem
          i twoje życie zużyję kropla po kropli
          a te krople będą z łez i krwi…
          lecz nie obawiaj się… Conchiglio… będą urodzajne.
          Będąc nadal w Watykanie [Benedykt XVI] … choć odłączony od Watykanu…
          będzie mógł sprawować swoją duchową władzę
          prowadząc tych… którzy się do niego zwrócą… aby prosić o ratunek i światło…
          i na to silne Moce nic nie poradzą.
          Silne Moce… co za słowa…
          poprawmy je… « przegrywające moce diabelskie »
          ponieważ Ja Jestem silniejszy od Zła…
          i zdemaskuję jednego po drugim tych wszystkich kłamliwych obłudników
          którzy wczoraj byli w zgodzie z Benedyktem… a dziś go zdradzili…
          tych samych… którzy go fałszywie poważali…
          tylko… aby uzyskać względy i prestiż.

          Lecz wiadomo… człowiek jest zmienny…
          i teraz poważają « tego »… który według nich jest u władzy.[Franciszka]
          Jest to władza… która potrwa krótko… ale uczyni wiele szkód.
          Miało to się stać… powiedziałem to.
          Apostołowie to napisali.
          Straszny będzie ten moment.(…)

          Tu masz klucz rozwiązania tej tajemnicy – „dobrowolnej” abdykacji Benedykta XVI – grupa Antychrysta zamierzała zabić papieża Benedykta XVI, lecz Jezus na to nie zezwolił, poprzez to, że papież Benedykt XVI dobrowolnie – czyli na prośbę Jezusa – zrzekł się swojej funkcji papieża. Gdyby tego nie zrobił, zabili by go….a tak ” Moce [diabelskie] nie obliczyły Mojego ruchu [Jezusa]” czyli „Mojej prośby odłączenia się od Watykanu.[abdykacji Benedykta XVI]”, gdyż Conchiglia złożyła swoje życie – ofiarę – za życie Benedykata XVI:

          (…) Ofiarę twego życia [Conchiglio] za Benedykta przyjąłem
          i twoje życie zużyję kropla po kropli
          a te krople będą z łez i krwi…
          lecz nie obawiaj się… Conchiglio… będą urodzajne.(…)

          Pozdrawiam.

        • Zorrro said

          Okto
          Nie do końca ufam orędziom Conchigli. Znalazłem tam wiele dziwnie new age’osko brzmiących opisów. Bardzo mnie one niepokoją. Szczególnie dziwnie złożony opis stworzenia pierwszych ludzi. Nie spotkałem się jeszcze z tak szczegółowymi przekazami. W przestrzeni różnych ruchów new age tak!
          Podobne opisy np serwował Antrowis (Sekta).
          Poza tym te dziwne kosmiczne nowinki o innych cywilizacjach.
          U Mieczysławy Kordas Chrystus jednoznacznie mówi o tych orędziach: NIEPRAWDZIWE!
          Nie odrzucam je całkowicie, ale mam do nich dystans. W pełni wierzę jedynie w orędzia MBM.
          Pozdrawiam

        • Weronika said

          Zorrro@
          Conchiglia to typowy new age. Ma jednak swoich zwolennikow jak widac.No coz kazdy wierzy w co chce.

        • Okto said

          Zorrro cytuję ciebie (…) Nie odrzucam je całkowicie, ale mam do nich dystans. W pełni wierzę jedynie w orędzia MBM. (…) Wierz mi, że ja również mam w pełni zaufanie do orędzi Ostrzeżenie jak i do przekazów z nieba Conchiglii!!!! Zorrro powiem ci więcej te przekazy z nieba Conchiglii są cudowne w swojej mądrości, podobnie jak orędzia Ostrzeżenie!!!. Przekazy Conchiglii sprawiły, że jeszcze bardziej stał mi się bliższy Jezusa i Jego Matka – Królowa Niebios i Ziemi…one rozszerzają moją ubogą i marną wiedzę na temat prawdziwego Boga – Jezusa i Jego Arcydzieła stworzenia

          Zorrro nie będę ci celowo zarzucał kłamstwa na temat tych przekazów, bowiem myślę, że twoje intencje były szczere i raczej ten twój komentarz, który zamieściłeś wynikał z troski…i ja to także doceniam, lecz nie zmienia to faktów, PRAWDY NA TEMAT TYCH PRZEKAZÓW, ŻE POCHODZĄ ONE Z NIEBA!!!!, a jak sam przecież wiesz wielokrotnie powtarzałeś, że liczy się tylko li tylko PRAWDA BEZ WZGLĘDU NA TO JAK BYŁABY PRZERAŻAJĄCA!!!!!

          Zorrro zacznę od tego:

          Najświętsza Maria Panna: szatan traci swoją moc, gdy odmawiacie Mój Różaniec Orędzie nr 124 z serii Ostrzeżenie. Sobota, 25 czerwca 2011, godz.15.00

          (…) On, Moje Dziecko, wybrał ciebie jako jednego z ważnych posłańców na te czasy, by zagubione dusze zostały uratowane. Powiedz ludziom, aby modlili się Moim Najświętszym Różańcem, powiedz to nawet niekatolikom, bo jest to największa broń przed wpływem oszusta, który jęczy z bólu, kiedy to robicie. Jego moc jest osłabiona, gdy Moje Dzieci odmawiają tą modlitwę. Im więcej Moich Dzieci modli się na Różańcu, tym więcej dusz może być zbawionych. Ty, Moje Dziecko, masz bardzo trudną misję, o wiele trudniejszą niż któryś z proroków w przeszłości. (…) Modlitwa do Mnie, waszej Błogosławionej Matki, boli złego, który kuli się i traci moc, kiedy odmawiany jest Mój Różaniec. Jest to broń, którą została Mi dana tak, że mogę pomóc uratować zagubione dusze, zanim ostatecznie zmiażdżę głowę węża. Nigdy nie lekceważcie potęgi Różańca, gdyż nawet tylko jedna jedyna grupa ludzi, oddana regularnemu nabożeństwu Mojego Świętego Różańca, może uratować swój naród.(…)

          A teraz co ruch Conchiglii promuję i co ona założyła z Woli Boga:

          MOVIMENTO D’AMORE SAN JUAN DIEGO
          9 PUNKTÓW

          Ruch Światowy założony przez Conchiglię z woli Bożej 24 października 2001 r.,poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, Naszej Pani z Guadalupe, Doskonałej,Niewieście obleczonej w Słońce z Apokalipsy – Meksyk, w obronie Kościoła Katolickiego Jezusa Chrystusa, z PAPIEŻEM na czele,w posłuszeństwie tylko zgodnie z nauczaniem Jezusa, Syna Bożego, który sam jest Bogiem, w Świętej Ewangelii (…)

          pkt. 3. MOVIMENTO D’AMORE SAN JUAN DIEGO (RUCH MIŁOŚCI ŚWIĘTY JUAN DIEGO) nie jest z tego świata, ale jest ruchem serc zwracających się do Boga, opartym na modlitwie Św. Różańca, na czytaniu i medytacji nad Pismem Świętym, na Mszy Świętej, Spowiedzi, Komunii Eucharystycznej i innych Sakramentach i wszyscy mogą do niego należeć za darmo.

          I jedno z jej objawień:19 stycznia 2002 – 10.30 – Jezus

          „ Och dzieci Moje… to Ja… Jezus… który z Trójcy do was przemawiam poprzez tę Moją córkę Conchiglię. Ja pragnę być obok was w każdym momencie dnia odczuwać ciepło waszego serca… które Mnie kocha. Pragnę waszej obecności [czy szatan pragnąłby obecności każdego z nas przed Tabernakulami?] przed Tabernakulami Kościołów… które są coraz bardziej puste. Gdybyście wiedziały… dzieci Moje… jakie zimno odczuwa Moje Serce kiedy widzę was roztargnionych podczas obrzędu Mszy Świętej. Moja Ofiara… jest niezrozumiana! Niewielu z was wie co się dzieje w tym momencie… na Ołtarzu. Czy rozumiecie… że Ja jestem rzeczywiście Obecny w tej wzniosłej chwili gdzie Mój umiłowany syn Kapłan… przedstawia Mnie światu? NIE POZWÓLCIE SIĘ OSZUKAĆ PRZEZ TYCH… KTÓRZY NIEDŁUGO POWIEDZĄ JASNO… ŻE OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ… JEST TYLKO WSPOMNIENIEM TEGO… CO BYŁO. NIE POZWÓLCIE SIĘ ZASTRASZYĆ I ZMIESZAĆ PRZEZ TYCH… KTÓRZY MAJĄ WŁADZĘ NA ZIEMI… ALE NIE W NIEBIE. Nie pozwólcie się zdominować przez zmęczenie ale buntujcie się przeciw niegodziwościom z Różańcem w ręku mówiąc i świadcząc bez strachu…że Jezus jest żywy i prawdziwy… i obecny na każdym Ołtarzu świata… gdzie celebruje się Jego Ofiarę i gdzie Jego Najdroższe Ciało oraz Jego Najdroższa Krew nadal zmywają i oczyszczają wszelki grzech. Każda Msza jest Święta… Święta… Święta! Jest najważniejszą chwilą… jaką można sobie wyobrazić we Wszechświecie! W każdej Mszy wylewa się na świat Łaska Uświęcająca (…)

          Wnioski:

          Jak sam widzisz moc różańca jest potężna i szatan się jej tak naprawdę obawia. Chyba nie uwierzysz w to, że szatan namawiałby każdego z nas do tej modlitwy różańcowej zarówno propagowanej w orędziu Ostrzeżenie, jak i objawieniach Conchiglii? Dalej czy szatan broniłby</b. jej takimi słowami, jakie używa w objawieniu Conchiglii? Czy broniłby tak wzniosłej prawdy o świętej Eucharystii? Czyli prawdziwej obecności Jezusa w niej? Czy broniłby tak każdej Mszy Świętej? Czy szatan przestrzegałby nas przed wielkim oszustwem jaki zaplanowano, aby znieważyć i znieść świętą Eucharystię?

          Zastanów się jeszcze raz Zorrro nad tymi pytaniami i podejdź do tego tematu uczciwie. Odnośnie Mieczysławy Kordias zapomniałeś dodać, że przeprosiła Conchiglię:

          „BARDZO PRZEPRASZAM CONCHITĘ I WSZYSTKIE OSOBY, KTÓRE CZYTAŁY TEN TEKST. MÓJ INFORMATYK POMYLIŁ IMIONA. JEDNAK WIDAĆ POTRZEBNA BYŁA TA POMYŁKA, BO PRZY OKAZJI DOWIECIE SIĘ PAŃSTWO O TEJ DRUGIEKJ OSOBIE”

          Tu masz linki:
          http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/?strona=dzienniczek&miesiac=2011-02-luty
          http://forum.to.com.pl/cud-w-internecie-mieczyslawa-kordas-czyli-glos-boga-t6998/page-6

          A co do tej sekty [Antrovis] o której wspomniałeś to ona nigdy nie wyrażała się tak jak to przekazuję Conchiglia na temat Jezusa i Jego Matka oraz na temat powstania wszechświata:

          (…) Powołując się na rzekomy przekaz Michała Anioła interpretujący freski z Kaplicy Sykstyńskiej Antrovis [ta sekta o której wspomniałeś] ukazuje nam obraz Boga osobowego, który reaguje wobec ludzkich nieprawości27. Jednocześnie, w innym miejscu, Antrovis krytykuje pojęcie Boga jako Ojca – stwórcy, które istnieje w różnych religiach, gdyż Bóg ten wydaje się być kapryśny i niesprawiedliwy w zsyłaniu swych kar i dotykają one często niewinnych. Nie chroni on swoich wyznawców28. Nie stanowi on również oparcia dla swoich wyznawców29. Twierdzą również, że pojęcie Boga jako mężczyzny, które ich zdaniem forują religie, przyczyniło się do tzw. walki płci i braku równouprawnienia30. W innym miejscu uważają jednak, że Bóg jest istotą rozumną, więc gdy się czegoś od Niego chce wystarczy go porosić bez zbędnych formuł czy rytów31.

          Odnosząc się do chrześcijańskich pojęć religijnych twierdzą, że Chrystus to znaczy Świadomość, stąd być Chrystusem, tak jak jest nim Polska dla narodów, oznacza dawanie impulsów do myślenia i działania32. Twierdzą, powołując się na Michała Anioła i na rzekomego znawcę kabały Abulafię, że Jezus nigdy nie był ukrzyżowany ani nie zmartwychwstał. Zamiast niego powieszono innego człowieka, którego ciało zostało później wykradzione33. Maryja, matka Jezusa, nie jest zaś żadną dziewicą34.

          Według Antrovisu istnieje czterech Stwórców, z których każdy stworzył ¼ część wszechświata. Jeden z nich to Adam, drugi to Al, trzecią stwórczynią prawdopodobnie jest Ewa, czwartą zaś jest, jak się wydaje, żmija o imieniu Ah(…)

          http://badzwolny.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=189&Itemid=180

          Nie chcę tu prowadzić polemik i na siłę nawracać na tym blogu, ale myślę, że każdemu jest warto ukazać prawdę jeśli się myli…Wezmę słowa Piotra2 pod uwagę, bo mądrze powiedział o modlitwach, że one są ważniejsze niż kłótnie na tym blogu, bowiem tam gdzie jest padlina tam są sępy..

          Pozdrawiam.

        • Weronika said

          Jak sie nie chce polemiki tylko modlitwe na forum , to trzeba zamknac swoja buzie i nie wypisywac elaboratow tylko sie modlic.
          Zamykanie zas innym ust modlitwa, bo sie juz nie chce uslyszec ich prawdy jest zwyczajnym szantazem i wykorzystywaniem Boga do swoich rozgrywek. Ty sie nie mylisz, tylko inni? Czyz to nie pycha przez ciebie przemawia???
          ps. popracuj prosze nad doborem slownictwa adekwatnego do bloga katolickiego.

  5. Nn said

    Modlitwa Krucjaty otrzymana wraz z orędziem z 28.01.2012, 21:00

    Objawiona Marii Miłosierdzia Bożego przez Matkę Bożą w sobotę, 28 stycznia 2012 o 21:00


    To jest szczególna modlitwa Krucjaty Modlitwy (23) O bezpieczeństwo dla Benedykta XVI


    O mój Przedwieczny Ojcze, w Imię Twojego kochanego Syna, Jezusa Chrystusa,
    i przez cierpienie jakie zniósł, aby uratować świat od grzechu,
    modlę się teraz o ochronę Twojego Świętego Wikariusza, papieża Benedykta, Głowę Twojego Kościoła na Ziemi,
    aby on także mógł pomóc uratować Twoje dzieci i wszystkie wyświęcone sługi
    od dręczenia szatana i jego królestwa upadłych aniołów, którzy krążą po Ziemi, kradnąc dusze.
    Ojcze, chroń Twojego Papieża, aby Twoje dzieci mogły
    być prowadzone prawdziwą drogą do Twojego Nowego Raju na Ziemi.
    Amen.


    Twoja niebiańska Królowa Ziemi

    Matka Zbawienia

    • Powiew ze wschodu said

      Modlitwa Krucjaty (100) O przetrwanie chrześcijaństwa
      Modlitwa Krucjaty przekazana wraz z orędziem z 13.02.2013, 11:20
      „O drogi Jezu, błagamy Cię o umiejętności, aby przetrwać próby, z jakimi mamy teraz do czynienia, gdy ostatni prawdziwy Papież kończy swoją Misję dla Ciebie.
      Pomóż nam przetrzymać straszne sponiewieranie, z jakim będziemy musieli się teraz zmierzyć z powodu upadku Kościoła, jaki znaliśmy.
      Nigdy nie pozwól nam odejść od Prawdy Twojego Boskiego Słowa.
      Pomóż nam milczeć, gdy na swoich barkach będziemy czuć ciężar ataków mających nas skłonić do odwrócenia się od Ciebie i od Sakramentów, które dałeś światu.
      Okryj swoją Armię potężną Miłością, której potrzebujemy, jak tarczy, aby chroniła nas przed fałszywym prorokiem i antychrystem.
      Pomóż Twojemu Kościołowi na ziemi rozprzestrzeniać się i pomnażać, aby mógł przylgnąć do Prawdy i pomagać Ci prowadzić naszych braci i siostry na Drodze Prawdy, by odpowiednio się przygotować do Twojego Powtórnego Przyjścia. Amen.”

  6. Nn said

    01.06.2011, 11:00 – Dni Benedykta XVI są w tej chwili policzone

    … . Dni Mojego Ukochanego Wikariusza są w tej chwili policzone. Opuści on Watykan zanim nastąpi Ostrzeżenie….

    Wypędzenie Papieża Benedykta XVI zostało przepowiedziane w tych proroctwach
    (Przepowiednie z tych orędzi się spełniają)
    18.01.2012, 09:50 – Maryja Panna: W Watykanie powstaje nikczemny plan, aby zniszczyć Kościół katolicki
    11.02.2012, 11:30 – Mój biedny, Święty wikariusz, Benedykt XVI, zostanie odsunięty od Stolicy Apostolskiej …

    28.01.2012, 21:00 – Maryja Panna: Módlcie się z całego serca za papieża Benedykta XVI

    … Wikariusza, papieża Benedykta, Głowę Twojego Kościoła na Ziemi, aby on także mógł pomóc uratować Twoje dzieci i wszystkie wyświęcone sługi od dręczenia szatana i jego królestwa upadłych aniołów, …

    08.03.2013, 14:05 – Został on wysłany do rozebrania Mojego Kościoła i rozdarcia go na małe kawałki

    … i podzieli Mój Kościół na pół i jeszcze raz na pół. Będzie starał się oddalić wiernych wyznawców Mojego ukochanego Świętego Wikariusza Papieża Benedykta XVI, mianowanych przeze Mnie……

    18.01.2012, 09:50 – Maryja Panna: W Watykanie powstaje nikczemny plan, aby zniszczyć Kościół katolicki

    … . Planują zastąpić Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, dyktatorem kłamstw. On utworzy nowy kościół w przymierzu z antychrystem i jego grupą, by oszukać …

    28.02.2013, 23:55 – Proszę wszystkich Moich wyświęconych sług, aby wzywali Mnie, swojego ukochanego Jezusa, abym osłonił ich Moją Najdroższą Krwią

    … Moje wyświęcone sługi, którzy teraz popadną w stan dezorientacji. Będą w najbliższych paru tygodniach tak pogrążeni w smutku z powodu odejścia Mojego Świętego Wikariusza, ….

    27.02.2013, 15:30 – Nadal musicie przyjmować Moją Świętą Eucharystię. Nie wolno wam przerwać składania codziennej Ofiary, gdyż to nie wy zostaniecie zmuszeni do podjęcia tej decyzji.

    …. Mój odrzucony, Prawdziwy Wikariusz, będzie walczył w prowadzeniu dzieci Boga na miarę swoich możliwości. To Ja, Jezus Chrystus, …

    20.02.2013, 19:30 – To Wielkie Oświetlenie Sumienia nastąpi po tym, gdy Mój Święty Wikariusz opuści Rzym

    … To Wielkie Oświetlenie Sumienia nastąpi po tym, gdy Mój Święty Wikariusz opuści Rzym. Przygotujcie się, aby ocalić swoje dusze….

    19.02.2013, 14:30 – Powiedzą, że był winny przestępstwa, choć jest całkowicie niewinny

    ….Moje Królestwo jest bliskie. Nie muszą się niepokoić, bo choć Korona Cierniowa zstąpiła na Mojego Wikariusza, mianowanego przeze Mnie, …

    17.02.2013, 19:00 – Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie

    …., schizma w Kościele katolickim, jak przepowiedziano, zostanie teraz ukazana całemu światu, aby ją zobaczył. Odejście Mojego szczerze umiłowanego Świętego Wikariusza, Benedykta …

    14.02.2012, 18:00 – To jest ostateczna bitwa. Mój Wikariusz upadł. Mój Kościół upadnie, ale wkrótce znów się podniesie.

    …. To jest ostateczna bitwa. Mój Wikariusz upadł. Mój Kościół upadnie, ale wkrótce znów się podniesie. Wasz Jezus

    13.02.2013, 11:20 – Masoneria przeniknęła Mój Kościół na ziemi i wkrótce schizma, która została przepowiedziana, doprowadzi do podziału i niepokoju wśród Moich wiernych sług

    … Ta nikczemna grupa zaczęła swoją kampanię, aby pozbyć się z ziemi Prawdy Mojego Nauczania. Mój Święty wikariusz został zmuszony, by tak postąpić ….

    21.11.2012, 23:30 – Jedna połowa nie odejdzie od Prawdy. Druga połowa przeinaczy Prawdę.

    … Będą lekceważąco oświadczać, że prawa ustanowione przez Mojego Świętego Wikariusza są staroświeckie i nie odpowiadają współczesnemu społeczeństwu.

    14.11.2012, 20:30 – Szereg wydarzeń dotyczących Kościołów, które oddają Mi cześć na świecie zaczną się wyłaniać

    … oddawać cześć bestii, która będzie kalać Mój Kościół poprzez wbijanie korony cierniowej na Głowę Mojego Kościoła, Mojego prawdziwego Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta. Będziecie strasznie cierpieć, …

    11.02.2012, 11:30 – Mój biedny, Święty wikariusz, Benedykt XVI, zostanie odsunięty od Stolicy Apostolskiej w Rzymie

    … Inni światowi przywódcy zostaną wkrótce zabici a Mój biedny, Święty wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie odsunięty od Stolicy Apostolskiej w Rzymie. W ubiegłym roku, Moja córko, mówiłem ci o spisku …

    19.08.2012, 22:56 – Ten czas jest porównywalny do ciszy przed burzą. Wykorzystaj go, aby przygotować tak wielu ludzi, jak to możliwe.

    … gdyż fałszywy prorok się przygotowuje i już jest obecny w Watykanie. Ale bardzo starannie ukrywa swoje prawdziwe oblicze. Mój umiłowany Wikariusz jest izolowany i czas jest krótki. Pragnę, abyście wszyscy …

    02.08.2012, 22:06 – Bóg Ojciec: Tak jak Mój Syn został ukrzyżowany, tak też będzie ukrzyżowany Jego Kościół na ziemi

    … Mojego Syna, z wyjątkiem Jana, opuścili Go podczas procesu i egzekucji, tak też ci na wysokich stanowiskach w Watykanie opuszczą Mojego Świętego Wikariusza.

    16.07.2012, 15:15 – Zbliża się czas, gdy prześladowanie Mojego Ukochanego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI osiągnie swój szczyt

    … , gdy prześladowania Mojego Ukochanego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI osiągną swój szczyt. Wkrótce zostanie on zmuszony do ucieczki z Watykanu. Wówczas przyjdzie czas podziału Mojego Kościoła, …

    01.07.2012, 15:45 – Sakramenty Spowiedzi Świętej, Chrztu, Małżeństwa i Świętej Eucharystii muszą zostać zachowane

    … , Mój Święty Wikariusz na ziemi, cierpi ból prześladowania z ręki jego wrogów. Mój Kościół na ziemi, Moje ciało na ziemi są jednym. Ukrzyżowanie jest przygotowywane….

    06.03.2012, 15:20 – Bądźcie teraz czujni, gdyż człowiek pokoju ukaże się światu

    … Będzie to fałszywy pokój i jednocześnie przykrywka dla kłamstwa mająca ukryć prawdziwą przyczynę tych nieprawości, które będzie popełniał. Módlcie się za Mojego Świętego Wikariusza, Benedykta XVI, …

    26.05.2012, 16:00 – Planują podstępnymi sposobami przepędzić papieża Benedykta XVI z siedziby Piotra

    … za Mojego ukochanego Wikariusza Papieża Benedykta XVI. On, Mój Święty Sługa jest strasznie prześladowany za zamkniętymi drzwiami w Stolicy Apostolskiej. …

    16.04.2012, 18:00 – Ja, wasz ukochany Jezus, nigdy nie osłabię Mojego Kościoła

    … teraz uwalniać wszystkie siły, aby mieć pewność, że to oni będą wybierać nowego następcę Mojego Świętego Wikariusza papieża Benedykta XVI.

    12.04.2012, 11:27 – Kolejny Papież może być wybrany przez członków Kościoła katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem

    … który nastąpi po moim ukochanym wikariuszu papieżu Benedykcie XVI. Ten Papież może być wybrany przez członków Kościoła katolickiego, ale będzie on Fałszywym Prorokiem. Jego wyborcy są wilkami…..

    07.04.2012, 10:00 – Ja Jestem Kościołem. Kościół został założony przeze Mnie i nigdy nie umrze

    … nigdy nie umrze. Wielu, zarówno tych wewnątrz, jak i spoza Kościoła, będzie próbowało rozbić jego struktury. Módlcie się, aby Mój Święty wikariusz Papież Benedykt XVI pozostał silny wobec opozycji, …

    22.03.2012, 23:00 – Sprzeciw wobec Mojego Powtórnego Przyjścia będzie gwałtowny

    … Mojego Najświętszego Wikariusza, których doświadczy on w tych dniach, kiedy będzie musiał stawić czoła swojej największej próbie.

    20.03.2012, 20:30 – Maryja Panna: Módlcie się za papieża Benedykta XVI, który jest w niebezpieczeństwie wygnania z Rzymu

    … jest w niebezpieczeństwie wygnania z Rzymu. On, najbardziej Święty wikariusz Kościoła katolickiego, jest znienawidzony w wielu kręgach w Watykanie. Diabelski spisek, planowany od ponad roku,…

  7. apostolat said

    Benedykt XVI odszedł przez … spisek?

    Intrygi i wewnętrzne wojny były głównym powodem abdykacji papieża Benedykta XVI, a jego odejście watykańscy wrogowie planowali już w 2011 roku – mówi znany watykanista Antonio Socci.

    O spekulacjach, które mogą rzucić nowe światło na tajemnicę ubiegłorocznej decyzji papieża, pisze tygodnik „Do Rzeczy”.

    Autor artykułu Piotr Kowalczuk pisze „Antonio Socci jest znanym włoskim dziennikarzem i publicystą katolickim. To on jako pierwszy i jedyny we wrześniu 2011 roku napisał o zbliżającej się abdykacji papieża Benedykta XVI, który miał opuścić Tron Piotrowy po ukończeniu 85. roku życia. Dziennikarz powoływał się wtedy na anonimowe, ale wysoko postawione źródło w Watykanie. Nikt jednak nie uwierzył, a rzecznik Watykanu zdementował „plotki”.

    Okazało się, że rewelacje watykanisty mogą okazać się prawdą. Jak donosi tygodnik „Do Rzeczy” teraz Socci ujawnia kolejne szczegóły, mające świadczyć o tym, że to nie stan zdrowia i skandal Vatileak doprowadził do odejścia Benedykta XVI w lutym 2013 r. Ale…?

    Dziennikarz twierdzi, że wrogowie Benedykta XVI wywarli na nim ostateczna presję właśnie w 2011 r. Powołuje się na raport kard. Dario Castorillona Hoyosa z 2011 r. Według raportu wynika, że w Chinach na spotkaniu arcybiskupa Palermo kard. Paolo Romeo z grupą włoskich i chińskich biznesmenów miało dojść do zapewnienia, że najpóźniej w listopadzie 2012 r. papież Benedykta XVI już nie będzie, a zastąpi go metropolita Mediolanu kard. Angelo Scola. „Do Rzeczy” przypomina, że Watykan zdementował te rewelacje, choć istnienie dokumentu potwierdził.

    Inną sprawą jaką przypomina Socci jest sprawa „złamania przysięgi jednego z elektorów konklawe”. Chodzi o to, że jeden z kardynałów ujawnił pewnemu watykaniście przebiegu narad elektorów w Domu św. Marty. „Podobno aż 40 kardynałów chciało, by papieżem został siedzący dziś na papieskim tronie kard. Jorge Bergoglio”. Najbardziej odważnym zarzutem Socciego jest uwaga, że „ubiegłoroczna rezygnacja papieża może być nieważna, gdyż była wymuszona”. Kowalczuk, powołując się na słowa Socciego, pisze, że „Benedykt XVI jest nadal Benedyktem XVI, papieżem emerytowanym, nadal mieszka w Watykanie, nadal ubiera się na biało i wbrew sugestiom kurii, nie zrezygnował ze swojego papieskiego herbu z kluczami św. Piotra”.

    Brzmi jak narracja dobrej powieści sensacyjnej, prawda?

    24.02.2014

    http://www.fronda.pl/a/benedykt-xvi-odszedl-przez-spisek,34817.html

    • apostolat said

      Papież ustąpił bo… czeka nas kara większa niż potop!

      Czy człowiek, który przez lata stał na czele kongregacji do spraw wiary i był najwierniejszym sługą Kościoła, może ot tak zrezygnować z papieskiej posługi i osłabiać potęgę Kościoła? A może Benedykt XVI odchodzi, by ratować świat przed czymś znacznie straszniejszym?

      Zagadka nagłej decyzji papieża może się kryć w górzystych okolicach miasteczka Akita na japońskiej wyspie Honsiu i w objawieniach siostry Agnes Katsuko Sasagawe, której w 1973 r. ukazała się tam Matka Boska.

      Najbardziej dramatyczny przebieg miało ostatnie objawienie – z 13 października 1973 r. „Bóg Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę” – zapowiedziała Maryja. Powiedziała też siostrze, że „będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat”. Że „ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych”. Słowa, że „ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”, brzmią przerażająco.

      Co wspólnego mają objawienia z małej japońskiej miejscowości z rezygnacją papieża? Po pierwsze, Matka Boska ostrzegała tam, że „działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom”.

      Po drugie, Benedykt XVI – wówczas jeszcze jako kardynał Joseph Ratzinger, dogłębnie badał objawienia z Akity i w 1988 r. ogłosił ponad wszelką wątpliwość, że są one autentyczne. A to rzadkość w Kościele, by tak szybko uznać objawienia maryjne za niebudzące wątpliwości. Więcej – kard. Ratzinger postawił je wówczas na równi z najsłynniejszymi objawieniami maryjnymi w nowoczesnej historii Kościoła – z Fatimy.

      Czy Benedykt XVI badając objawienia z Akity, poznał jeszcze jakąś ich skrywaną tajemnicę? Być może dowiedział się, że kara boska spadnie na ludzkość podczas jego pontyfikatu. Rezygnując z papieskiej posługi, Benedykt XVI mógł liczyć, że uda mu się zapobiec temu nieszczęściu.

      Jego tajemniczy doradcy – wśród których jest ponoć także kobieta – odwiedli go jednak od zamiaru natychmiastowej abdykacji, z dnia na dzień.

      Od momentu ogłoszenia, że odchodzi z końcem lutego, papież Benedykt XVI nieustannie powtarza i prosi, by się za niego modlić. Zresztą już tego samego dnia na placu św. Piotra spontanicznie zebrały się setki ludzi, by odmówić różaniec w intencji papieża.

      Nieprzypadkowo. „Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to różaniec i znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie różańcowe modlitwy. Na różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów” – apelowała Matka Boska z Akity. Skoro sam Benedykt XVI łączył objawienia w Akity z fatimskimi, warto przypomnieć – skrywaną przez lata tzw. III tajemnicę z Fatimy. „Ojciec Święty przechodził przez na wpół zrujnowane miasto, trzęsąc się i zatrzymując krok; pogrążony w bólu i smutku modlił się za dusze ciał, które spotkał na swej drodze. Dotarłszy na szczyt góry, klęcząc przed wielkim krzyżem, został zabity przez żołnierzy, którzy wymierzyli w niego kule i strzały. W ten sam sposób ginęli jeden po drugim biskupi, kapłani, wierzące kobiety i mężczyźni oraz ludzie różnych stopni i rang” – czytamy w oficjalnym dokumencie watykańskim ujawnionym dopiero w 2000 roku.

      Powszechnie uznano, że przepowiednia ta ziściła się 13 maja 1981 roku w chwili zamachu na Jana Pawła II (†85 l.). Nie brak jednak w Kościele głosów, że nie sposób w tamtych wydarzeniach dostrzec „na wpół zrujnowanego miasta” i masakry hierarchów kościelnych zapowiedzianych przez Matkę Boską.

  8. Apostoł Różańca said

    Relacja z wielkich uroczystości Królowej Różańca Świętego z Pompejów (na tej stronie także codziennie świadectwa nowenny pompejańskiej):

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/09/relacja-z-pompejow-na-naszej-stronie/

  9. Apostoł Różańca said

    743 strony, prawie 4 kg, 1500 świadectw łask NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ w Wielkiej Księdze Łask! Zobacz:
    http://pompejanska.rosemaria.pl/…/wielka-ksiega-lask-gotowa/

  10. Piotr2 said

    1.Zmartwychwstanie Jezusa

    [12 IV 1936 r.] W Wielką Niedzielę Pan Jezus przeniósł moją duszę razem z sobą do grobu. Byłam świadkiem – choć nie umiem powiedzieć, w jaki działo się to sposób – jak dusza Pana Jezusa wniknęła w Jego najświętsze ciało, które – pełne jasności – wyglądało jak duch w kształcie ludzkim. Lotem błyskawicy stanął Jezus w swym chwalebnym ciele wobec nieskończonego majestatu Ojca i rzekł: Ojcze – przynoszę Ci okup za ludzkość całą i za każdą duszę z osobna. W tej chwili rany najświętszego ciała błyszczały jak drogocenne perły, jaśniały jakimś cudownym blaskiem, a zarazem płonęły, jak rubiny, krwawymi płomieniami. Nie wiem, co się potem stało, bo dopiero po dłuższej chwili Pan Jezus szepnął: Pójdźmy do naszej Matki Niepokalanej. Czułam się przy Niej obecna, ale Jej nie widziałam. Przeżyłam uczuciem Jej szczęście i radość niewysłowioną.(75)

    4. Wzniebowzięcie Maryi

    Bez żadnego wysiłku z mej strony duszą całą znalazłam się natychmiast przy boku mojej Matki Niepokalanej w chwili Jej zaśnięcia. Maryja znała chwilę swego odejścia z ziemi, toteż z miłością Matki pożegnała się z apostołami, a potem – pełna zachwytu – oddała swą duszę przeczystą Bogu. Po rozłączeniu się z ciałem. Pan Jezus, który był przy Niej duchowo obecny, wziął Jej duszę przebłogosławioną. I nie wiem, jak się to stało, ale przeżyłam to razem z Maryją tak, że Ją oprowadził po wszystkich krańcach ziemi. Ukazał Jej wszystkie miejsca, gdzie ku Jej czci miały stanąć świątynie, kaplice, figury przydrożne, a przede wszystkim, gdzie miały stanąć klasztory, a w nich dusze poświęcone chwale Bożej i czci Niepokalanej. Zatrzymywała się dłużej Maryja w miejscach, gdzie miała w specjalny sposób przebywać w cudownych obrazach. Zatrzymała się z miłością w Starej Wsi. Jezus Jej powiedział, że tu będzie przede wszystkim czczona w chwale swego Wniebowzięcia, że tam przychodzić będą tłumy pielgrzymek. A potem ukazał Jej dwa klasztory, w nich tysiące dziewic. Jakże się ucieszyłam, gdy Maryja, patrząc na wszystkie, [także] i na mnie zatrzymała swój wzrok.
    W towarzystwie aniołów zstąpiła także dusza Maryi do czyśćca, niosąc duszom tam cierpiącym pociechę i ochłodę, a wiele z nich wyprowadziła z czyśćca, by razem z Nią mogły wejść do nieba. Dziewicze ciało Maryi pozostawało do trzeciego dnia w grobie, zapewne dlatego, że Maryja chciała się i w tym upodobnić do Boskiego swego Syna. W chwili, kiedy wniknęła w nie najświętsza dusza Maryi, stało się tak piękne, jak uwielbione ciało Jezusa po zmartwychwstaniu. Zdawało mi się, że nad grobem Maryi było niebo otwarte, a z owej przestrzeni, od nieba – zdawało mi się nieskończonej – aż do ziemi, było nieprzeliczone mnóstwo aniołów, którzy wyszli naprzeciw swojej Królowej. Maryja była pełna jasności i tak niepojęcie piękna. Przesuwała się lekko, jak promień słoneczny, poprzez chóry anielskie, witając każdą hierarchię osobnym pozdrowieniem. Ale to wszystko odbyło się bardzo szybko i Maryja stanęła w obecności Trójcy Przenajświętszej, która oczekiwała na Jej przybycie. Ojciec przedwieczny odezwał się: Witaj, najmilsza Córko, w której mam upodobanie; witaj, pełna łaski, błogosławiona między niewiastami. I objął w swe objęcia Niepokalaną Dziewicę klęczącą przed Nim w pokorze, jaśniejącą niezrównanym pięknem. Wszystko Ci dałem – mówił Ojciec – dając mego Syna za Twego Syna. Teraz daję Ci chwałę, jakiej nikt dotąd i nikt potem nie osiągnie. Niewypowiedziane było przywitanie Pana Jezusa z Matką Niepokalaną. Jezus przypomniał Maryi macierzyństwo dla ludzkości całej. Powiedział, że tak będzie słuchał Jej próśb w niebie, jak słuchał Jej rozkazów na ziemi, i dał Jej współudział w rządach dusz z prawami królowej i matki. Duch Święty witał Niepokalaną swoją Oblubienicę z niepojętą miłością, a potem oddał Jej w opiekę kapłanów, mówiąc: W dziele uświęcenia największą rolę odgrywają kapłani przez szafowanie sakramentów świętych i przez słowo Boże – bądź im matką i patronką. Zapalę w ich sercach szczególniejszą miłość ku Tobie, by przez Ciebie otrzymywać mogli moją pomoc i światło.
    Maryja ukoronowana była pięknością i chwałą niepojętą; była nieskończenie szczęśliwa i zanuciła Magnificat, którego w milczeniu słuchała cała Trójca Przenajświętsza i wszyscy niebianie. Gdy ukończyła, zaczęli śpiewać hymny powitalne aniołowie i grali przecudne preludia. Nie wiem, jak się to stało, że ja na strunach duszy grałam razem z aniołami. Szkoda, że nie jestem kompozytorem i nie mogę odtworzyć tej melodii. Wszystko to trwało w czasie jednej Mszy Św., od siódmej do siódmej i pół.(149)

    5. Ukoronowanie Maryi na Królową

    Oto Matka twoja – Królowa aniołów jest twoją Matką. Jest Ona Matką Boga i ludzi. Dla aniołów jest Panią i Królową, oni Jej dworzanami, ale nie nazywają Jej matką. Maryja zna wszystkie hierarchie aniołów i każdego z osobna – godność, moc oraz imię jego. Każdy z aniołów uważa sobie za chlubą spełniać życzenia swojej Królowej.
    Nie wiem, jak to wyrazić, ale ujrzałam całe zastępy aniołów otaczających Matkę Niepokalaną, a nad Jej głową unosiła się jakby korona z trzech hierarchii aniołów. Wszyscy zapatrzeni byli w Maryję z podziwem i ukorzeniem. Głos mówił: Maryja jest Królową aniołów, chociaż oni są duchami, a Ona ma ludzkie ciało. Ale to ciało jest przeczyste, uduchowione. Takie było od pierwszej chwili niepokalanego poczęcia. Nie było w nim nie tylko pożądliwości grzesznej, ale nawet cienia niedoskonałości grzechowej. Było wolne od cierpień fizycznych. Trzeba tak było, bo z tego przeczystego ciała i krwi Jej niepokalanej ukształtowane było ciało Boga-człowieka. Istota ciała Jezusowego była ta sama co Maryi, bo utworzone było z Jej krwi. Godność ciała Jezusowego podnosi nieskończenie to, że ukształtowane było przez Ducha Świętego. Duch Święty był twórcą ciała Jezusowego ze względu na Jezusa – że był równocześnie Bogiem – i ze względu na Maryję, by Jej dziewictwo było nienaruszone. Ze względu na godność macierzyństwa Bożego ciało Maryi jest nieskończenie więcej święte niż duchowość aniołów. Maryja jest Królową. Wydaje rozkazy, które aniołowie natychmiast spełniają. I nic w tym dziwnego – wszak i Jezus na ziemi był Jej poddany, a obecnie w niebie nie odrzuca żadnej prośby swej Matki Niepokalanej – prośba Maryi jest obecnie Jej rozkazem.(133)

    W czasie sumy przed duszą przesunęła się znowu słodka, przecudna postać Matki Niepokalanej, ale w innej koronie, niż Ją widziałam z rana. Zdziwiona wpatrywałam się w tę koronę i odczytałam „Polonia” – litery ułożone były z jasnych, jak gwiazdy, drogich kamieni. Maryja z majestatem królewskim błogosławiła Polskę na cztery strony, nazywając ją miłym Jej Sercu królestwem.(150)

    http://www.duchprawdy.com/s_leonia_nastal_tajemnice_rozanca_swietego.htm

    Króluj nam Chryste

  11. Bozena said

    Kochani! Jutro będę w Medjugorie !
    Zabieram wszystkie Wasze intencje ze mną! Dlatego proszę wszystkich którzy mogą i chcą łączyć się razem w modlitwie. Mam nadzieje być podczas objawienia dla Mirianny 2go – także razem nasze modlitwy możemy spotegowac!

    • małgosia MK said

      Bożenko życzę Ci szczęśliwej podróży i owocnej pielgrzymki a Maryja wraz z Aniołami niech bezpiecznie doprowadzi cię do celu. Jeśli można to proszę wspomnij mnie w modlitwie.

    • Piotr2 said

      Wszechmogący, wieczny Boże, Ty kazałeś Abrahamowi wyjść z jego ziemi i z rodzinnego domu. Ty strzegłeś go bezpiecznie na wszystkich drogach jego pielgrzymowania. Otocz opieką także Bożenę swoją sługę; bądź jej, Panie, w potrzebie pomocą, w drodze towarzyszem i pociechą, w przeciwnościach obroną, aby za Twoim przewodnictwem dotarła do celu i szczęśliwie wróciła do swojego domu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      Króluj nam Chryste.

    • Weronika said

      Bog zaplac Bozenko. Ty bedziesz w Medjugorje, Bronislaw jest w Lourdes, Cox byl niedawno w Fatimie, Ewa DM byla w Sokolce, wielu blogowiczow bylo na 27 wrzesnia w Grzechyni i napewno bylismy poprzez innych blogowiczow w wielu innych swietych miejscach. Czy to nie cudowne? Bog jest tak laskawy dla nas.
      Lacze sie duchowo w modlitwie z Toba Bozenko i dziekuje za pamiec o nas proszac o modlitwe. Niech Cie dobry Bog ma w swojej opiece, a Matka Najswietsza niech otoczy Cie swoim Matczynym plaszczem.

    • Nn said

      Bozenko

      Podziekuj Mateńce naszej za dobro mi przez Nia okazane oraz przekaz Jej prosze ponizsza modlitwe:

      Mateńki Przenajświetsza wysłuchaj moich modlitw i uproś u Swego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa łaski, których tak bardzo potrzebuję.

      Dziekuje.

      Z Panem Bogiem i Maryja.

      Joanna

    • krystynka said

      Bożenko proszę pamiętaj także o mnie.

    • Izabela Anna said

      Mam wielką prośbę do Ciebie. Proszę o modlitwę za mojego syna, który w tej chwili jest w bardzo trudnej sytuacji życiowej(nie chcę wchodzić w szczegóły, ponieważ ledwo co miałam odwagę napisać…) Wierzę głęboko, że Nasza Mateńka jemu pomoże. Jako matka robię wszystko żeby jemu pomóc, ale w tej chwili on potrzebuje ,,interwencji„ prosto z nieba. Serdeczne Bóg Zapłać. Będę się za Ciebie modliła.

    • kasia1 said

      prosze,ofiaruj Matce Boźej uśmiech ode mnie,taki z serca płynący.

    • pio0 said

      Dobrej drogi Bożeno, niech Królowa Pokoju wyprasza wam wiele łask u Swego Syna Jezusa.
      Wspomnij za moją rodziną i za mną jeśli możesz.Bóg zapłać.

    • Pro Publico Bono said

      Błogosławionej i owocnej podróży do Matki Bożej. Proszę o modlitwę w intencji mojego taty, także o nawrócenie pewnego ukraińca, Bóg zapłac

    • Hana said

      Pani Bożeno, proszę wspomnieć Królowej Pokoju o opamiętanie dla Stanisława. Bóg zapłać.

    • Gosia 3 said

      Bożenko! jeśli możesz to zanieś ode mnie moje dziękczynienie za łaski które spływają na moją rodzinę i nawet za wszystkie cierpienia którymi mnie Bóg obdarował w łaskawości swojej. Życzę szerokiej drogi do Madjugorie a tej wąskiej do Bramy Niebieskiej.

      • Bozena said

        Zabieram wszystkie prośby te napisane i nie napisane i wszystkie które pozostają w sercach wszystkich blogowiczow, a szczególnie te o których nam nawet cieżko mowić. Maryja Matka zna nasze wszystkie serca i problemy, oddamy Jej to co mamy co nas cieszy i co nas boli. Ona wie wszystko, chce tylko byśmy Ja poprosili z ufnością.
        Dziękuje za Wasze modlitwy i łączność duchowa. Jak będę mieć internet to coś napisze stamtąd. Jak nie to dopiero 7go.
        Jesteśmy wielka blogowa rodzina! Wierze ze Maryja spojrzy łaskawie na nasze prośby!

        • Vesper said

          Pani Bożeno, bardzo proszę o modlitwę w intencji nawrócenia dla S. oraz w intencji wzajemnego pojednania z S.

        • szafirek said

          Bożenko kochana pamiętaj też o mnie. Ja byłam w sobotę w Wąwolnicy.Chcę byście wiedzieli że modliłam sie za Was wszystkich i miałam Was w sercu i prosiłam Matkę Bożą Kębelską o opieke,zdrowie i potrzebne łaski dla Was wszystkich.
          Przy okazji chcę Wam też powiedzieć,że bardzo sie ucieszyłam gdy w modlitwach zanoszonych do Pana Boga jako pierwszą ks. infułat Jan Pęzioł wymienił prośbę o Intronizację Pana Jezusa na Króla Polski.Nawoływał by każdy codziennie odmawiał Różaniec św., przynajmniej dziesiątek ,a wymodlimy sobie lepszą Polskę.Cudownie jest słyszeć gdy w kosciele takie modlitwy i prosby do Pana Boga są zanoszone.
          Zachęcam do wysłuchania kazania z tego dnia „Błogosławieni którzy się smucą albowiem oni będą pocieszeni ” http://www.sanktuarium-wawolnica.pl/audio.html

          Bożenka życzę wielu łask od Jezusa i Maryi. Niech Pan Bóg Ci błogosławi. Patrz w niebo.
          Pozdrawiam.

          Ave Maryja!

    • halina said

      Przekaż Mateńce Maryji życzenia od narodu polskiego .

      Aby wszystkie jej plany i zamiary doprowadzenia człowieka i swiata do stóp Jej Boskiego Syna Jezusa zrealizowały sie . By wszystkie Jej dzieci nauczyły sie z Jej pomoca prawidłowej współpracy z Chrystusem Królem .
      By mógł nastać nowy czas , czas budowy ładu i porządku jaki chce Bóg w Trójcy św zbudować w wymiarze materii .

      Mateńko i Królowo pozdrawiamy Cię z polskiej ziemi .
      Życzymy radości i spełnienia wszystkich pragnień jakie masz względem narodu Polskiego i swiata całego .
      Bądz szczęśliwą Mateńko patrząc na poczynania narodu Polskiego i świata całego …

    • Cichykatolik said

      Przedstaw i moje, ale przede wszystkim życzę Tobie zebyś jak najgłębiej czerpala z tego miejsca

    • Wiesia said

      Nie wiem czy zobaczysz jeszcze mój wpis @Bożenko,ale Mateńka na pewno.Więc proszę Cię Królowo Pokoju, o uproszenie dla mnie wszystkich tych Łask,które są niezbędne do rozwoju duchowego i proszę naucz mnie pokory,bo bez tego sobie nie dam rady.AMEN.

    • Eliza said

      Ja również proszę o modlitwę, w moich intencjach- a Matce Bożej i Panu Bogu znanych.

    • halina said

      Matko Królowo Pokoju otocz cały świat swoją opieką i zechciej łaskawie wpłynąć Swoim przemożnym wstawiennictwem u Boga aby Zastępy Aniołów pod wodzą Św.Michała Archanioła ugasiły zarzewia wojen i nie dopuściły do zagłady ludzkości.
      Wyjednaj skuteczność naszym błaganiom u Twojego Syna,który żyje i króluje na wieki wieków . Amen
      W sobotę z moimi znajomymi jadę na pielgrzymkę od Osuchowej do Matki Boskiej Osuchowskiej.Jej opiece polecę Was wszystkich z tego bloga.

      z Panem Bogiem i Maryją!

      • Piotr2 said

        Halinka, proszę o zaniesienie intencji które noszę w sercu Matce Boskiej Osuchowskiej.

        Króluj nam Chryste.

        • megi said

          i ja o to prosze

        • Bozena said

          Oczywiście moi kochani, przeczytałam wasze wpisy! I proszę Królowe Pokoju by raczyła Sama je przeczytać jak i wysłuchać najgłębszych westchnień waszych srerc! Ona tu była dzisiaj! Cała przyroda uciszyla się by Ja słuchać! Łącze się z wami wszystkimi modlitewnie, szczególnie od 17, we Mszy Św o 18 aż do późnego wieczora!
          Jesteście kochani! Wiedzcie, ze jesteście bredzi kochani przez Maryje, Królowa Pokoju!!!
          Pozdrawiam!!!

      • Weronika said

        Dziekuje Bozenko za pamiec o nas blogowiczach. Zanies nasze najskrytsze prosby i dziekczynienia Matce Najswietszej.
        Ciebie Halinko rowniez prosze o to samo. Oredujcie dziewczyny za nami wszystkimi tutaj oraz za naszymi rodzinami. Bog zaplac i niech was Bog prowadzi i blogoslawi na tych pielgrzymkowych szlakach. Niech Matka Boza Osuchowska i Medjugorska otoczy nas wszystkich swoja matczyna opieka.

  12. Piotr2 said

    Zaśnięcie i Wniebowzięcie NMP wg K. Emmerich.

    „….Po Komunii nic już nie mówiła Maryja. Leżała spokojnie, zwróciwszy oczy w górę; twarz Jej uśmiechnięta była i kwitnąca, jak za czasów młodości. Wtem ujrzałam cudowne zjawisko. Znikła mi z oczu powała sypialni, lampa zdawała mi się wisieć wolno w powietrzu, szeroka struga światła unosiła się od ciała Maryi w górę ku niebiańskiej Jerozolimie, ku Tronowi Trójcy Przenajświętszej. Po obu bokach tej smugi widać było świetliste obłoczki, z pośród których przezierały twarze Aniołów. Maryja wzniosła z utęsknieniem ręce ku tej niebiańskiej Jerozolimie, ciało Jej uniosło się wraz z całym okryciem ponad posłanie, z ciała zaś zdawała się występować dusza w postaci świetlistej, wyciągającej także ręce w górę. Dwa chóry Aniołów złączyły się w jedno pod tą postacią i uniosły Ją ze sobą w górę, oddzielając od ciała, które martwe już opadło na posłanie z rękoma, skrzyżowanymi na piersiach.

    Duszy Maryi wyszło naprzeciw mnóstwo dusz Świętych, między którymi poznałam dusze Józefa, Anny, Joachima, Jana Chrzciciela, Zachariasza i Elżbiety. W ich orszaku uniosła się dusza Maryi ku Swemu Boskiemu Synowi, którego rany błyszczały jeszcze wspanialszym światłem, niż blask Go otaczający. On zaś przyjął Ją radośnie i oddał Jej zaraz berło władzy nad całym kręgiem ziemskim. Równocześnie ujrzałam ku wielkiej radości, że wielka ilość dusz, uwolnionych z czyśćca, spieszyła za Maryją do nieba; dowiedziałam się zarazem, i to na pewno, że corocznie w święto Wniebowzięcia Najśw. Panny uzyska wielu Jej czcicieli uwolnienie z mąk czyśćcowych. Piotr i Jan musieli także widzieć tę chwałę i tryumf Najśw. duszy Maryi, bo stali zapatrzeni w niebo, podczas gdy inni Apostołowie klęczeli pochyleni ku ziemi, toż samo uczniowie i niewiasty. Zwłoki Najświętszej Panny spoczywały na posłaniu, blaskiem otoczone; oczy były zamknięte, ręce złożone na krzyż na piersiach. Maryja umarła o godzinie dziewiątej według rachuby żydowskiej, podobnie jak Jezus na krzyżu……….

    ……..Zaraz tej samej nocy po pogrzebie nastąpiło cudowne wniebowzięcie Najświętszej Panny. W ogródku przed grotą modlili się w nocy Apostołowie i święte niewiasty, i śpiewali psalmy. Wtem spuściła się z góry na grotę szeroka smuga świetlna, a w niej w trzech kołach trzy chóry Aniołów, w pośrodku zaś nich jaśniejąca dusza Najświętszej Panny. Przed Nią szedł Jej Boski Syn z jaśniejącymi znakami ran na rękach i nogach. Oblicza Aniołów w środkowej glorii wkoło duszy Najświętszej Panny, wydawały się jak oblicza malutkich dzieci, w drugim kole, jak oblicza dzieci sześcio – lub ośmioletnich, w trzecim, najdalszym, jak oblicza młodzieńców. Twarze tylko znać było wyraźnie, reszta postaci rozpływała się w blasku przejrzystym.

    Wewnątrz groty w grobie otaczał głowę Najświętszej Panny jakby wieńcem chór duchów błogosławionych. Nie wiem, czy i o ile obecni widzieli to wszystko, ale widziałam, że z osłupieniem i czcią spoglądali w górę, lub wstrząśnięci, rzucali się twarzą na ziemię. Cudowne zjawisko zniżało się nad grotę, stając się coraz wyraźniejszym, a poza nim ciągnął się szlak świetlisty aż ku niebieskiej Jerozolimie. Najświętsza dusza Maryi, minąwszy Jezusa, przeniknęła przez skałę do grobu i wzniosła się zaraz na powrót wraz z świętem ciałem Maryi przemienionym już i jaśniejącym, poczym cały ten niebiański, cudowny orszak uniósł się w górę ku niebiańskiej Jerozolimie w przybytki wiecznej szczęśliwości……”

    http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa138.htm

    Króluj nam Chryste.

  13. małgosia MK said

    Dlaczego październik jest miesiącem maryjnym?
    http://gloria.tv/media/da96Fb6TZ5s

  14. pio0 said

    Wtorek – 30 września 2014

    (Łk 9,51-56)
    Gdy dopełnił się czas wzięcia Jezusa [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich? Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • pio0 said

      Wierność misji

      Jezus świadomy swojej misji odważnie podąża do Jerozolimy, aby tam nie tylko słowami czy czynami, ale całym sobą ukazać nam nieskończoną miłość Ojca. W swojej wędrówce doświadcza odrzucenia, które budzi gniewa apostołów, szczególnie Jana i Jakuba. Chcą zareagować mocno, stanowczo, od razu. Jezus jednak nie zezwala im na to. Ich reakcja pogłębiałaby jedynie krąg niezgody i wrogości. Jezus się nie narzuca, ale i nie odrzuca ludzi. Idzie dalej – wierny misji, którą otrzymał od Ojca.

      Modlitwa

      Jezu, proszę Cię, naucz mnie tej ufnej pokory i cierpliwości, bo dobro zwycięża zawsze, choć powoli.Amen.

  15. pio0 said

    Każdy człowiek tworzy samego siebie. -przysłowie egipskie

  16. aleks said

    Serdecznie dziekuję za „danie głosu” adminie. To bardzo miłe z Twojej strony. Życzę obfitych darów od Matki Bozej. Któż jak Bóg!

  17. bozena2 said

    „Teraz, kiedy kładę się spać, czuję się uczciwie i spokojnie, bo robię wszystko co mogę dla dobra prawa i oddaję się w ręce Boga”.

    „Zrobiliśmy straszliwe rzeczy”. Wstrząsające wyznanie bossa mafii

    50-letni mafioso z Palermo, aresztowany w 1997 roku i skazany na dożywocie za serię morderstw i zamachów bombowych, przed kilkoma laty rozpoczął współpracę z włoskim wymiarem sprawiedliwości. Składał już zeznania w wielu sprawach dotyczących przestępstw i zbrodni cosa nostra.

    Zeznawał również we wtorek w czasie telemostu z sądem w Mediolanie, przed którym toczy się proces jednego z oskarżonych o zamach bombowy w tym mieście w 1993 roku. Zginęło w nim 5 osób.
    Reklama

    Spatuzza osadzony w więzieniu o zaostrzonym rygorze oświadczył: „Ponoszę odpowiedzialność za około 40 morderstw. Proszę o przebaczenie miasto, ofiary i ich rodziny”.

    – Zrobiliśmy straszliwe rzeczy – przyznał mafioso, który skazany został na dożywocie między innymi za zabójstwo walczącego z mafią księdza Pino Puglisiego, od niedawna błogosławionego. Brał również udział w porwaniu nastoletniego syna „nawróconego” mafiosa, który został potem zamordowany. Jego ciało zostało rozpuszczone.

    Tłumacząc swą decyzję o podjęciu współpracy z wymiarem sprawiedliwości, Gaspare Spatuzza powiedział sądowi: „Teraz, kiedy kładę się spać, czuję się uczciwie i spokojnie, bo robię wszystko co mogę dla dobra prawa i oddaję się w ręce Boga”.

    – Uczestniczyłem w potwornych rzeczach i mam straszne doświadczenia. Zaprzedaliśmy nasze dusze szatanowi. Teraz uwalniam się od zła, które nosiłem w sobie – tak były boss cosa nostra odpowiedział na pytanie sędziego o motywy swej decyzji o ujawnieniu jej tajemnic.

    Zapewnił, że będzie zawsze prosił o przebaczenie.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-zrobilismy-straszliwe-rzeczy-wstrzasajace-wyznanie-bossa-maf,nId,1528514#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  18. Śzejk said

    moje przemyślenia co do Polski i Polaków
    Wszyscy tu czytający i udzielający chcą , pragną silnej , mądrej Polski .
    ale po kolei
    nie dawno , parę dni temu przeleciała mi myśl odnośnie braku wiz dla Polaków do USA , czemu ich jeszcze nie mamy , no dlaczego .
    Jedyną sensowną odpowiedzią może być to , że BÓG tak chciał .
    dowodem mają być wizje u niektórych Mistyków mówiące ,żeby Polacy nie opuszczali kraju , żeby żyli , mieszkali w Polsce .
    To , że Polacy przebywają na zachodzie europy , może nie stanowić problemu w szybkim powrocie do Kraju., co innego przebywanie w USA w Kanadzie , jakby USA i Kanada dała Nam Polakom wizy w latach 90-tych to uwierzcie ponad 50% młodych Polaków by uciekło do USA (w tym również i ja) i by uciekali co rok. a żeby wrócić do Polski w przypadku wojny czy kataklizmów byłoby prawie niemożliwe i bardzo wielu by tam już zostało na zawsze , także możemy dziękować BOGU za opiekę nad Polakami.

    po drugie

    musimy zrozumieć , że żadna partia nie zjednoczy Polaków , a więc musimy przeżyć wojnę , czy też kataklizmy czyli delikatnie mówiąc znowu dostaniemy po tyłku
    tylko szkoda że znów będziemy mówić Mądry Polak ………..

    Czeka Nas wiele , musimy powoli nauczyć się panowania nad naszymi złymi emocjami , dobrze żyć , w zgodzie z samym sobą , sąsiadem z BOGIEM.

    • Moher said

      Zgadzam się z wpisem Śzejka. Mam kolegę w Stanach. OPróbuje dotrzeć do nniego aby wrócił. Zważywszy że dorobił się za oceanem. Niedawno urodziło mu się dziecko. Chciałbym aby Pan pozwolił mi go przekonać aby wracał do Polski. W przeciwnym razie wszyscy zginą jak zacznie się wszystko na co wskazują niezależni dziennikarze. Proszę Was o modlitwę o dary Ducha Świętego za Michała Patrycję i ich córkę. Z Bogiem I z Maryją

      • Weronika said

        To Bog nie troszczy sie o Polakow w USA i Kanadzie? Dba tylko o Polakow w Polsce? Widac ma jednak jakis plan i dla tych ,ktorzy tam mieszkaja i napewno nie tylko aby marnie pogineli. Z woli Boga w USA i Kanadzie mieszkaja setki tysiecy Polakow.

    • halina said

      Ale przecież powiedziane jest że polska ma odnależ droge wyznaczona przez Boga i podążyc nią aby , aby na jej wzór mogły podażyc wszystkie ludy ziemii .
      To prawda że szatan robi wszystko zeby naród polski tego nie wykonał .ale rozmodlony i pielgrzymujacy naród polskki robi wszystko aby zostało usunęte wszystko to co przeszkadza .
      Tylko CHRYSTUS KRÓL wyprowadzi nas z tego w czym pogrązył szatan ….
      Jest coraz więcej zwolenników tego aby Chrystus był Królem , a więc naród polski wchodzi na drogę którą miał kroczyc aby wszystkie ludy ziemi tak postapiły i by nastała jedna owczarnia i jeden Pasteż Chrystus Król .
      Każdy już to widzi , juz nie da rady szatan zagasić pragnienia narodu by to Chrystus Król był jego Królem .
      Z narodu polskiego miała wyjśc iskra która przygotuje świat na powtórne przyjście Zbawiciela . Miała rozpalić świat Bożą Miłością . A jak można bardziej okazać miłośc Jezusowi za to co zrobił dla człowieka i świata ? — oddać Mu tron Króla i podporządkować sie Jego woli by dla Niego pracować przez wszystkie dni pobytu na ziemii .
      Wszyscy rządzący kosciołem i państwem kompromituja sie na tyle na ile liczą tylko na własne siły i czynia to co w ich mniemaniu jest dobrym wyjściem z tego co sie toczy . A wszystko to jest podszept szatana .
      A naród Polski rozmodlony i pielgrzymujacy odnosi sukcesy bo czyni wszystko to co Bogu potrzebne jest do realizacji Jego planów i zamiarów jakie ma względem człowieka i swiata .
      Staje w szeregach Chrystusa Króla i walczy o Boża Prawde Sprawiedliwośc , o dogodne warunki do wzrostu rozwoju tryumfu Bozej Miłości w wymiarze materii . By mogło budowac sie Królestwo Miłości Królla MIłości Jezusa Chrystusa , to które On pragnął zbudowac przychodząc na ten swiat w Betlejem . I które chce kontynuować przychodząc jako prawowity Król w obiecanym powtórnym przyjściu ..

      • jantek said

        Naród rozmodlony to ja widziałem pierwszy raz na święcie Dwojga Serc w Grzechyni aż ciarki po plecach mi przechodziły jak ksiądz Natanek odprawiał mszę świętą czuło się obecność Boga i wielką cześć do najświętszego sakramentu i ciekawy epizod lub cud jak kto woli w chwili składanie kwiatów Maryi o godzinie 3 wyszło słońce niesamowite wrażenie

        • Weronika said

          Taki cud zdarzyl sie nam jak nieslismy figurke Rozy Mistycznej od ksiedza Natanka do naszej parafii. Caly dzien byl pochmurny i ani kszty slonca. Tuz przed 19 godzina wjechalismy na parking Koscielny od widnokregu zaczelo sie jakby rozjasniac i zaczal padac drobniutki deszczyk. Od prawej strony zaczela sie tworzyc tecza. Maz zrobil zdjecie. Za chwile wysiadamy z samochodu i oczom wlasnym nie wierzymy!!!! PELNA ,PODWOJNA TECZA i piekne slonce .Ludzie zaczeli robic zdjecia tej teczy , byla tak piekna i kolorowa jakby cale niebo nas witalo . Mam zdjecia z ta tecza i figurka Matki Bozej. Moze kiedys napisze do ksiedza i dam swiadectwo tego niewatpliwego cudu.
          Tak samo bylo jak Jan Pawel II przyjechal do Toronto w 2002. Pogoda byla tak okropna w niedziele, kiedy mialy sie odbyc glowne uroczystosci, wial silny wiatr, deszcz zacinal z wielka sila , parasolki nie mialy zadnych szans. Wygladalo jak koniec swiata. O godzinie kiedy JPII przyjechal na miejsce spotkania nagle wszystko ucichlo i wyszlo piekne slonce i tak juz bylo pieknie do konca dnia.

  19. kasia1 said

    Dzisiaj rozpoczął sie piekny miesiąc różańcowy.Pozdrawiam Wszystkich.Króluj Nam Chryste,a Ty Kochana Matko Różańcowa prowadż Nas.

  20. anzelmik said

    Jak narazie nie mam zaufania do papieża Franciszka , może sie myle ale narazie nie zrobił nic co by mnie do niego przekonało.
    Papież o którym dobrze pisze GW…to już jest zastanawiające !
    Gazeta która opluwa dobrych ludzi a wychwala złych…

  21. apostolat said

    Mary Wagner w Polsce

    Radio Maryja

    Kanadyjska działaczka pro-life Mary Wagner, która za obronę życia spędziła 23 miesiące w areszcie, w najbliższy czwartek przyjedzie do Polski. Odwiedzi m.in. Warszawę, Kraków i Rzeszów. W Toruniu będzie gościem Radia Maryja, TV Trwam i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.

    Obrończyni życia przyjedzie do naszego kraju na zaproszenie Jacka Kotuli, szefa Fundacji PRO-Prawo do Życia.
    – Zaprosiłem Mary Wagner do Polski, żeby z jednej strony podzieliła się tym, jaka jest sytuacja dzieci nienarodzonych i obrońców życia w Kanadzie, USA, a z drugiej strony, aby przestrzegła nas przed biernością. Jeśli biernie będziemy przyjmować takie decyzje, to czeka nas to samo, co dzieje się w USA i w Kanadzie, gdzie nawet za modlitwę pod klinikami aborcyjnymi, pod szpitalami, ludzie są wtrącani do więzienia na wiele lat. Ona jasno wskazuje, że musimy uczynić wszystko, aby ratować życie od poczęcia do naturalnej śmierci – podkreślił Jacek Kotula.

    Mary Wagner za pokojowe manifestacje pod klinikami aborcyjnymi usłyszała wyrok: dziewięć miesięcy więzienia i dwuletni okres próbny oraz zakaz zbliżania się do klinik aborcyjnych. W areszcie śledczym spędziła blisko dwa lata.

    Została oskarżona o naruszanie „stref ochronnych” wokół szpitali Toronto, gdzie dokonuje się aborcji na życzenie.

    Wizyta Mary Wagner w Polsce zbiegnie się z premierą filmu przedstawiającego jej walkę o życie poczęte.

    Mary Wagner przyleci do Polski 2 października. Przez blisko dwa tygodnie odbędzie się 26 otwartych i 20 mniejszych spotkań z jej udziałem. Będzie także obecna w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie, gdzie 16 października odbędzie się rozprawa w procesie cywilnym, jaki Szpital Specjalistyczny Pro-Familia w Rzeszowie wytoczył obrońcom życia Jackowi Kotuli i Przemysławowi Syczowi.

    Program wizyty Mary Wagner w Polsce:

    2 października – przylot Mary Wagner do Warszawy (godz. 16.45)

    3 października – Warszawa, godz. 19.00, kino Luna, premiera filmu Grzegorza Brauna „Nie o Mary Wagner”. Po premierze spotkanie z Mary Wagner, Grzegorzem Braunem i Mariuszem Dzierżawskim

    4 października – Warszawa, godz. 19.00, spotkanie z Mary Wagner w sali kurialnej obok katedry praskiej

    5 października – Sokółka, godz. 10.00, Msza św. w kościele pw. świętego Antoniego w Sokółce, a po jej zakończeniu świadectwo Mary Wagner

    5 października – Białystok, godz. 15.00, kino Ton, premiera filmu Grzegorza Brauna pt. „Nie o Mary Wagner”. Po premierze spotkanie z Mary Wagner i Grzegorzem Braunem

    6 października – Gdańsk, godz. 18.00, kościół pw. świętej Katarzyny, Msza św. i spotkanie z Mary Wagner

    7 października – Toruń, godz. 15.00, spotkanie otwarte z Mary Wagner w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, ul. Droga Starotoruńska 3

    – godz. 18.15 „Rozmowy niedokończone” – audycja na żywo w Radiu Maryja i Telewizji Trwam z udziałem Mary Wagner

    8 października – Szczecin, godz. 18.00, Msza św. w katedrze, a po niej spotkanie z Mary Wagner

    9 października – Wrocław, godz. 14.00 – Liceum Salezjańskie we Wrocławiu, ul. Młodych Techników 17, spotkanie Mary Wagner z młodzieżą

    – godz. 19.00 – parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju, ul. Ojców Oblatów 1

    10 października – Częstochowa, godz. 17.00, Aula Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, ul. św. Barbary 41, spotkanie otwarte z Mary Wagner

    11 października – Kraków, godz. 19.00 Msza św. w bazylice Ojców Franciszkanów, a następnie spotkanie z Mary Wagner

    12 października – Rzeszów, godz. 9.00, kościół Matki Bożej Śnieżnej w Rzeszowie-Budziwoju

    – Dębica, godz. 11.00, Msza św. w kościele pw. Miłosierdzia Bożego na rozpoczęcie VI Diecezjalnego Marszu dla Życia i Rodziny

    – Gorlice, godz. 13.00, Msza św. w bazylice na rozpoczęcie Marszu dla Życia i Rodziny

    – Krosno, godz. 18.00, Msza św. w kościele pw. św. Piotra i św. Jana z Dukli, a po niej spotkanie z Mary Wagner

    13 października – Stalowa Wola, godz. 12.00, spotkanie na KUL

    – Nowa Dęba, godz. 16.15, spotkanie w Domu Kultury

    – Kolbuszowa, godz. 17.30, Msza św., a po niej spotkanie w kościele pw. Wszystkich Świętych

    14 października – Rzeszów, godz. 19.00, Dom Diecezjalny TABOR, ul. Połonińska 25, spotkanie z Mary Wagner

    15 października – Przeworsk, godz. 16.30, spotkanie w bazylice pw. Świętego Ducha w Przeworsku

    – Jarosław, godz. 18.00, Msza św., a po niej spotkanie w Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke

    16 października – Łańcut, godz. 18.00, parafia pw. Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika (kościół farny), nabożeństwo, a następnie spotkanie z Mary Wagner

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/mary-wagner-w-polsce/

    • apostolat said

      http://citizengo.org/pl/podziekuj-mary-wagner-i-spotkaj-ja-w-polsce

      Decyzją sądu Mary Wagner jest wolna! I przyjeżdża do Polski! Możemy ją spotkać osobiście i/lub podpisać się pod listem wdzięczności za jej postawę, a także dołączyć prywatną wiadomość. Listy zbieramy do 7 października. Po tym terminie zostaną one wydrukowane i przekazane Mary Wagner.
      .

      Przypomnijmy, że Mary Wagner, 38-letnia katoliczka z Kanady, od wielu lat jest zaangażowana w ochronę życia dzieci nienarodzonych, za swoje przekonania została aresztowana i od sierpnia 2012 r. przebywała w więzieniu w Kanadzie. Jak informował Instytut Ordo Caritatis, Mary Wagner od wielu lat modliła się pod klinikami aborcyjnymi, rozmawiała z kobietami, które zamierzały poddać się aborcji. Wielu wręczała białe róże. Niektóre z kobiet i ich dzieci udało się ocalić. Obecność Mary nie była na rękę „biznesowi aborcyjnemu”. Aresztowanie i uwięzienie Mary Wagner miało się stać symbolem, który zniechęci innych obrońców życia. Choć wydaje się niewiarygodne, by w Kanadzie skazywano na więzienie za katolickie przekonania, tak niestety się dzieje. Z jednej strony Kanada daje obywatelom „wolność” do zabijania dzieci nienarodzonych, z drugiej więzi tych, którzy pokojowymi środkami chcą odwieść kobiety od aborcji. W swoim liście do Polaków napisała: Wizyta w Polsce zaprowadziła mnie również do Oświęcimia. Nigdy bym tam sama nie pojechała, ale nie chciałam odmówić moim przyjaciołom. To co tam zobaczyłam, wstrząsnęło mną do głębi. Czytając w księdze gości wezwania: „Niech ta zbrodnia już nigdy się nie powtórzy”, uświadomiłam sobie, że „TO” dzieje się ponownie, na naszych oczach tylko w innym przybraniu. „TO” dzieje się obecnie w Kanadzie i na świecie.

      Podczas niektórych spotkań zostanie wyświetlony film Grzegorza Brauna pt. „Nie o Mary Wagner”, a sam reżyser weźmie udział w spotkaniu! Zachęcam do sprawdzenia terminów spotkań. Może Mary Wagner będzie w Państwa okolicy?

      Wspieranie w dobru jest równie ważne, co walka ze złem. Podziękujmy Mary Wagner za jej niezłomną postawę! Gdyby takich osób jak Mary były tysiące, to kliniki aborcyjne zostałyby zamknięte!

      Serdecznie pozdrawiam wraz z całym Zespołem CitizenGO

      Magdalena Korzekwa

      Polish Campaigns Manager

      P.S. Pragnę dodać, że w bieżącym tygodniu uczestniczę w spotkaniu OBWE, jakie ma miejsce w Warszawie. Jutro będę przedstawiać delegatom kilkudziesięciu obecnych na spotkaniu państw w imieniu CitizenGO i naszych partnerów stanowisko związane z zagrożeniami dla wolności sumienia w Polsce i Europie i koniecznością zapewnienia jej bardziej skutecznej ochrony prawnej.

      P.S.2. Jeśli chcą Państwo, aby podpis i list znalazły się w księdze, jaką wręczymy Mary Wagner, proszę o wysłanie ich do 7 października. Zachęcam do zaproszenia do akcji przyjaciół i znajomych: http://citizengo.org/pl/podziekuj-mary-wagner-i-spotkaj-ja-w-polsce. I z całego serca za Państwa zaangażowanie dziękuję!

      • OK said

        @Apostolat

        Ja czegoś nie rozumiem. Może ktoś mnie oświeci.

        Cytat:
        „zagrożeniami dla wolności sumienia w Polsce i Europie i koniecznością zapewnienia jej bardziej skutecznej ochrony prawnej.”

        Czy czyjaś wolność sumienia jest zagrożona, że potrzebuje aż ochrony prawnej ?

        Zepsute sumienie to może tak. Ale zagrożone? Jak, gdzie?
        Na czym polega to zagrożenie?

        Czy w kościołach pozwalają na aborcję?!!!!

        Czy ktoś komuś w Polsce nakazuje aborcji? Czy ktoś kogoś zmusza? Czy ktoś kogoś nakłania? Wtedy ochrona prawna byłaby wskazana.

        Wyobraźmy sobie, że nikt z katolików w Polsce nie dokonuje aborcji. To problem aborcji powinien być w tym kraju marginalny.

        Na czym więc polega problem?

        Na grzeszności w ramach KRK !!!
        Zamiast napastowania ludzi pod klinikami aborcyjnymi Pani Mary Wagner powinna występować więc na ambonach w KRK w Polsce nauczając, że aborcja to grzech, a jak człowiek świadomie grzeszy to nie będzie z Bogiem na wieki.

        A przede wszystkim głosić Ewangelię w Kanadzie, bo gdy ludzie nie wierzący w Boga nawrócą się do Niego to nie będą już grzeszyć. A jak nie będą grzeszyć, to nie będą dokonywać aborcji.

        Ta Pani podejmuje problem od niewłaściwej strony, w nie właściwy sposób.

        Czy nie powinna zacząć od swojego kościoła, aby dać dobry przykład dla niewierzących w Boga i Jezusa?

        • Weronika said

          OK@
          No widze, ze jednak to oswiecenie jest ci bardzo potrzebne. Zaczne od prostego przykladu. Czy przecietny palacz papierosow ma sumienie dmuchajac dymem prosto w twarz ciezarnej kobiecie czy dziecku? Odpowiedz jest NIE!!!! Jesli prawo nie zabroni mu palenia to bedzie palil jak swinia wszedzie bo jego wygoda jest wazniejsza niz zycie i zdrowie innych. Czyli brak zakazu, normy prawnej stwarza zagrozenie dla innych ale i dla niego samego rowniez, bo bez tego nie pohamuje sie i nawet powieka mu nie drgnie.
          Dam inny przyklad :zoofilia, pedofilia, kazirodztwo, eutanazja i inne zboczenia…. Zboczency musza dzis jezdzic po Tajlandiach, Daniach, Norwegiach aby zyc bezkarnie stosujac te zboczenia.Ale !!!!!! Juz niedlugo hamulce puszcza wielu ludziom jesli prawnie bedzie to dozwolone. Tak samo jest z aborcja. Ludzie potrzebuja norm prawnych zakazujacych takich czynow inaczej zle instynkty biora gore u wielu ludzi, szczegolnie zyjacych bez Boga.
          Problem nie polega na grzesznosci KRK tylko na grzesznosci ludzi jako ogolu. Poza KRK nie ma grzechu? Mary Wagner ze swojej strony robi 1000% normy, a wiec nie wysylaj ja na ambony, bo wielu pogan jej tam nie uslyszy.
          Mary daje dobry przyklad innym, tylko malo kto ja nasladuje.
          Co do aborcji w Polsce to istnieje cale podziemie aborcyjne , a jakie szykany i kary spotkaly profesora Chazana za odmowe mordu na niewinnym dziecku to raczej nie trzeba nikomu tutaj przypominac, wiec nawet w Polsce nie jest rozowo…

          Byłam pod wrażeniem życia św. Maksymiliana Kolbego – „Goniec” rozmawia z Mary Wagner

          http://www.goniec.net/goniec/inne-dzialy/wywiady/by%C5%82am-pod-wra%C5%BCeniem-%C5%BCycia-%C5%9Bw-maksymiliana-kolbego-goniec-rozmawia-z-mary-wagner.html

        • OK said

          Weronika
          Nadal jednak nie „oświeciłaś” mnie w sprawie zagrożenia wolności sumienia.

          Gdzie ta wolność sumienia jest zagrożona?
          Co to w ogóle jest „wolność sumienia”?

          Każdy ma sumienie i powinien go używać. Niektórzy mają je zepsute (wychowanie z domu, wpływ środowiska), ale wtedy trzeba takiemu pomóc głosząc prawdę moralną. Wybór należy do niego.

          Gdy usłyszy ktoś ewangelię o Jezusie i postanowi pójść za Nim to grzeszyć przestanie. Nie tylko nie dokona aborcji ale i nie będzie kłamał, kradł, oszukiwał, …. Będzie żył sprawiedliwie przynosząc dobre owoce upamiętania.

          Gdy chcesz prawem powstrzymywać ludzi od grzechu to jeszcze biegaj za wszystkimi i sprawdzaj czy nie kłamią, oszukują, kradną, zabijają, nienawidzą, oczerniają innych, żyją w czystości, wywołują spory….
          Sama jednak przyznałaś, że legalizacja jest bezsensowna bo istnieje podziemie aborcyjne w Polsce.

          Nieprzyjacielem Boga jest zarówno ten kto kłamie, okrada, oszukuje… jak i ten kto dokonuje aborcji.

          Znam katolików, którzy nie dokonują aborcji, ale dlatego stosują antykoncepcję. Wg KRK to też grzech.

          Każdy grzech oddala człowieka od Boga.
          To tak jak w prawie karnym, kto podlega pod którykolwiek z paragrafów jest PRZESTĘPCĄ.

          Mam wrażenie, że KRK bardziej zajmuje się nienarodzonymi niż żyjącymi w grzechach. Zaczyna od końca.
          Przecież gdy ludzie przestaną grzeszyć to nie będzie aborcji.

          Grzeszność jest problemem wszystkich ludzi, ale zrzucanie SWOJEJ winy na „zagrożenie wolności sumienia” jest OBŁUDĄ.

          Ja mam wolne sumienie, Ty masz wolne sumienie i oni mają wolne sumienie w Polsce i Europie.
          Jak sumienia nie używają to powiedz im o odpowiedzialności przed Bogiem (ale i pomocy w Jezusie Chrystusie).
          Jak mają je zepsute to ich przekonaj do prawdy.

          List Jakuba 5:
          (19) Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, (20) niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.

          Jezus nie narzucał swoich poglądów. Jezus nie zmieniał prawa ziemskiego, ale informował o prawie Bożym. Kto go przestrzega podoba się Bogu i należy do Królestwa Bożego, które nie jest z tego świata.
          Wybór należy do każdego osobiście.

          Chrześcijanin powinien dać dobry przykład dla niewierzących, a nie ZMUSZAĆ ich do akceptowania swoich nauk, których sam często nie przestrzega. A swoją grzeszność „zwala” na „zagrożenie wolności sumienia”. Czyli na innych i na okoliczności. To jest gorszące.
          Czy Jezus w czasie kuszenia na pustyni wołał: „ratunku, zagrożona jest wolność mojego sumienia, to trzeba koniecznie zmienić”, czy dał odpór pokuszeniu?

          1 List Jana 3:
          (3) Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty. (4) Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem. (5) Wiecie, że On się objawił po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. (6) Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. (7) Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. (8) Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła. (9) Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga.

          A taka jest obietnica od Boga dla nawróconych:

          Hebrajczyków 8:
          (8) Albowiem ganiąc ich, zapowiada: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe. (9) Nie takie jednak przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami, w dniu, gdym ich wziął za rękę, by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan. (10) Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. (11) I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana! Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego. (12) Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy.

      • Weronika said

        Byłam pod wrażeniem życia św. Maksymiliana Kolbego – „Goniec” rozmawia z Mary Wagner

        Napisane przez ak
        piątek, 27, czerwiec 2014 13:00

        Byłam pod wrażeniem życia św. Maksymiliana Kolbego – "Goniec" rozmawia z Mary Wagner

        Kilkanaście dni temu sąd ogłosił wyrok w sprawie Mary Wagner – dziewięć miesięcy więzienia i dwuletni okres próbny.

        Mary wchodziła do klinik aborcyjnych, rozdawała białe róże i modliła się, próbując namówić kobiety do zrezygnowania z aborcji. Aresztowana, spędziła w areszcie śledczym prawie dwa lata. Sąd uznał ją za winną stawianych zarzutów.

        Andrzej Kumor: Mary, na początku dziękujemy za to, co zrobiłaś i co wciąż robisz, bo uświadomiło to nam wszystkim, że Kanada jest jednym z nielicznych państw na świecie, gdzie zabijanie osób nienarodzonych nie jest w żaden sposób ograniczone, a aborcja jest możliwa i legalna aż do urodzenia.

        Twoje poświęcenie sprawiło, że ludzie w tym kraju zaczęli myśleć o świętości życia ludzkiego; o tym że dziecko w łonie matki jest człowiekiem.

        Usiłowałaś oprzeć argument swej obrony właśnie na uznaniu człowieczeństwa płodu. Sędzia odrzucił jednak tę ścieżkę. Zakładając, że odwołasz się od wyroku, czy ta sama argumentacja będzie obecna w Twojej apelacji?

        – Muszę porozmawiać o tym z moim prawnikiem. Musimy wytrwać, musimy mieć nadzieję, że nastąpi w jakiś sposób potwierdzenie człowieczeństwa dziecka w łonie matki.

        To byłoby spójne z uczynionym już w sądzie rozróżnieniem między człowieczeństwem na gruncie nauki (scientific humanity) a człowieczeństwem na gruncie prawa (legal humanity). Już samo przedstawienie tego przed sądem pozwoliło unaocznić, jak wielka hipokryzja ma tu miejsce i jak bardzo jest to nielogiczne. To musi być przedłożone pod uwagę sądu, choć ostatecznie może on oczywiście odrzucić naszą argumentację. Ten brak spójności to jest coś bardzo alarmującego.

        Odniesiemy sukces niezależnie od tego, czy wygramy, bo obnażamy tu wielką niesprawiedliwość. Gdyby nikt nie podjął się takiego wyzwania, można by sądzić, że nic nie jest nienormalne, że wszystko jest dopuszczalne.

        – Nie podpisałaś dokumentów sądowych…

        – O rozpoczęciu okresu próbnego (probation)?

        – Tak, dlaczego?

        – Ponieważ jestem przekonana, że nie powinnam była być w więzieniu; uważam, że nie powinnam zostać aresztowana. A więc jest to jakiś sposób niepoddawania się, nieuznawania jakiegokolwiek legalizmu tego, co się stało. Nie uczyniłam nic złego, nic, za co powinno się mnie karać, za co powinnam odpokutować.

        – Odrzucasz całą tę sytuację, że jesteś sądzona w majestacie prawa?

        – Tak!

        – Byłaś w Polsce?

        – Tak. W 1997 roku byłam dziewięć dni.

        – Wspomniałaś kiedyś o wizycie w Auschwitz, że to bardzo na Ciebie podziałało?

        – Zanim pojechałam do Polski, pracowałam w wolontariacie w Lourdes. Spotkałam tam bardzo wielu ochotników z Polski, w zasadzie większość wolontariuszy to byli młodzi Polacy.

        Pierwszy raz w życiu spotkałam młodych, głęboko wierzących ludzi, którzy żyli wiarą, oni mnie umacniali. Przy okazji obejrzeliśmy film-wideo o świętym Maksymilianie Kolbe. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Wielka miłość, poświęcenie się dla innych, całe życie zogniskowane wokół woli Boga, co w konsekwencji doprowadziło go do oddania własnego życia za życie innego człowieka.

        Kiedy okres naszej pracy ochotniczej w Lourdes dobiegał końca, przyjaciele zaprosili mnie do Polski. Bardzo się ucieszyłam i pojechałam. Oni też zasugerowali, byśmy odwiedzili Oświęcim. Sama bym tam nigdy nie pojechała; nikt nie ma ochoty poczuć się nieswojo, a wiedziałam, że to jest okropne miejsce, i nie sądziłam, by ta wizyta mogła przynieść cokolwiek dobrego. Moi przyjaciele uważali jednak, że to będzie z pożytkiem dla mnie.

        Auschwitz zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie, zobaczyć, do czego jesteśmy zdolni… Byłam tam w celi św. Maksymiliana Kolbe…

        – Sądzisz, że zabijanie niewinnych, nienarodzonych dzieci jest w pewnym sensie emanacją tej samej koncepcji, tego samego sposobu postrzegania świata, co zabijanie Żydów czy jakiekolwiek inne masowe mordy na przestrzeni dziejów?

        – Oczywiście, że tak, sednem tego jest postawienie pytania, czy jest coś takiego, jak życie niewarte tego, żeby żyć? Czy życie jest czymś świętym? Czy mamy patrzeć na człowieka i jego życie jak na coś użytecznego, czy jak na coś, co ma wartość samą w sobie? I jeśli zaczynamy pytać o czyjąś użyteczność lub bezużyteczność, stajemy się zdolni do wszystkiego. Widzimy to raz po raz w różnych formach ataków na osobę ludzką.

        – Papież Jan Paweł II wiele lat temu użył pojęcia „cywilizacja śmierci”, czy nie sądzisz, że zbyt łatwo oddajemy pola tej „cywilizacji”? Jesteśmy ludźmi wierzącymi, ale nie walczymy z nią dostatecznie? Dlaczego nie chcemy o tym słyszeć, a nawet gdy słyszymy, to nie jesteśmy zbyt skorzy do działania i protestów? Nawet wtedy, gdy wiemy, że tu i teraz dokonuje się zabójstw?

        – Składa się na to wiele czynników. Po pierwsze, ogólna apatia. Kiedy mamy wygodne, łatwe życie (the life of ease), a takie nastawienie jest obecnie dominujące, wiele współczesnych wynalazków przesłania nam to, kim naprawdę jesteśmy, że zależymy od kogoś znacznie nas przewyższającego; że mamy Stwórcę, który na tak wiele sposobów jest obecny w naszym życiu. Nie dostrzegamy tego, ponieważ mamy naokoło tyle rzeczy. A jeśli zapominamy o naszym Stwórcy; jeśli zapominamy o Jego uwielbieniu, uznaniu, że nie jesteśmy samoistni; kiedy raz stracimy z oczu Stwórcę wtedy już łatwo przychodzi nam zwrócić się przeciwko sobie.

        – Kiedy byłaś w więzieniu, otrzymywałaś oznaki poparcia i sympatii z różnych krajów…

        – Tak, szczególnie od Polaków. Zaczęłam dostawać listy w okresie Bożego Narodzenia, wiem, że apelowano o ich wysyłanie. Dostawałam listy, pocztówki od ludzi prywatnie, od parafii, od różnych organizacji, dzielących się informacjami o własnych działaniach i niosących słowa zachęty i otuchy za to, co robimy tutaj. Bardzo za nie dziękuję!

        Stosunek liczby listów, jakie dostałam z Polski, do tych z reszty świata był mniej więcej pół na pół. Wiele przyszło też z Chorwacji. Było w nich wiele słów zachęty i otuchy.

        Dużo osób z mojego pokolenia, które wychowały się w Kanadzie, otrzymało bardzo wiele bez żadnego wysiłku. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, co mamy. Było więc bardzo pouczające zobaczyć, jak to postrzegają ludzie w innych krajach, oraz to, że widzą i zdają sobie sprawę z tego, co dzieje się w Kanadzie. Bo przecież wiele osób jest przekonanych, że Kanada to najlepszy kraj na świecie i ludzie są tutaj bardzo dobrze traktowani.

        Ludzie pisali, jakim to było dla nich szokiem, że nie mogą uwierzyć, jak sprawa aborcji wygląda w Kanadzie; że dochodzi do tego, iż można aresztować kogoś kto się tej sytuacji przeciwstawia.

        Moja przyjaciółka, Linda Gibbons, która w wieku 68 lat jest prababcią i z powodu której przyjechałam do Ontario, w ciągu minionych 20 lat była wielokrotnie aresztowana, tylko za to, że stała na chodniku, trzymając plakat z rysunkiem dziecka i słowami: „Mamo dlaczego? Skoro mogę ci dać tyle miłości?”. Choć stała w miejscu publicznym, na chodniku, aresztowano ją za to, że była zbyt blisko przychodni aborcyjnej.

        Za dawanie tego prostego świadectwa spędziła w więzieniach łącznie ponad dziesięć lat – tylko za to, że świadczyła o świętości życia.

        – Czy nie obawiasz się, że Ciebie również może to spotkać? Że taki będzie Twój los i ostatecznie spędzisz w więzieniu wiele, wiele lat? Jak wyglądały Twoje dni w więzieniu?

        – Mam wielką nadzieję, że jednak nie będę na stare lata w więzieniu, choć dzisiaj wydaje się, że kultura śmierci jest nie do ruszenia, ja wierzę jednak, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych i świat może się zmienić.

        Poprzednim razem rozmawialiśmy trochę o tym, co powiedział Lech Wałęsa, który wspominał, jak niewiele osób wierzyło, że komunizm może upaść, ale nie docenili siły Boga i modlitwy.

        Dlatego gdy chodzi o aborcję, również możemy być świadkami zmiany podejścia. Sądząc po statystykach, ok. jednej czwartej kobiet miało aborcję. W więzieniu spotkałam wiele z nich, otwarcie mówiły, jak bardzo tego żałują. W więzieniu łatwiej się przyznać do takich rzeczy.

        – Dlaczego?

        – Bo nie masz już nic do stracenia, tyle już straciłeś i z tylu rzeczy cię odarto.

        – Jest się przez to bardziej szczerym?

        – Tak, szczerze mówiącym to, co w sercu. Te kobiety nie mają już nic do ukrycia, czy ochraniania. Mówią szczerze, płaczą. To jest coś, co rzadko zdarza się na wolności, może za wyjątkiem sytuacji dużego zaufania, wyciszenia i bliskości.

        – Ponieważ w relacjach z innymi nauczono nas udawania?

        – Dokładnie tak. Kiedy czytałam, jak papież Jan Paweł II przyjechał do Polski po raz pierwszy, już jako papież, i komuniści okazywali mu szacunek. Ty znasz to lepiej niż ja…

        – Papież Jan Paweł II był w tamtym czasie swego rodzaju „królem Polski”, w tym bardzo tradycyjnym rozumieniu i oczywiście każdy Polak zna słowa wypowiedziane wówczas w Warszawie: – Nie lękajcie się.

        – Nie lękajcie się – to dało ludziom odwagę; zdali sobie sprawę z przemocy tego systemu.

        – Czy nie sądzisz, że również w systemie demokratycznym może być obecna ta przemoc?

        – Oczywiście, że tak. Więc mamy tutaj u nas bardzo proaborcyjną mentalność, ale ona może szybko runąć, kiedy kobiety będą mogły otwarcie powiedzieć, jak głęboko aborcja je rani. To może być na dużą skalę, być może zobaczymy początek kruszenia tych murów. Strach i zaprzeczenie to silne mechanizmy obronne, ale są kruche, więc…

        – Byłaś w stanie ocalić dzieci tych kobiet, które poznawałaś w więzieniu?

        – Rozmawiałam z wieloma z nich. Kobiety mogą być przewiezione na aborcję poza zakład, chociaż w areszcie opieka medyczna jest świadczona w bardzo ograniczonym zakresie i pójście do lekarza czy przewiezienie do szpitala poza wypadkami nagłymi graniczy z niemożliwością. Jednak jeśli kobieta jest w ciąży i chce mieć aborcję to się ją przewozi. To pokazuje, jakie są tam wartości i jakie priorytety.

        I ja, i Linda spotkałyśmy w więzieniu pewną młodą kobietę, która miała kilka aborcji. Jeden z powodów, jakie podawała, to że nie chciała mieć dzieci, zanim wyjdzie za mąż. Tydzień modlitw i rozmów. Przekonywania, że jej życie wcale nie musi być takie jak dotychczas… Gdy wyszła na wolność, nie wiedziałyśmy, co się z nią działo. Przyszła mnie potem odwiedzić, była w siódmym miesiącu ciąży i przyszła podziękować za nasze słowa. To jest czasem po prostu kwestia mówienia i dodawania otuchy.

        Nasza kultura jest bardzo rozbita, rodziny są porozbijane, nie można w nich znaleźć wiele oparcia i młodą kobietę od wczesnych lat uczy się, że seks przed małżeństwem jest czymś zupełnie normalnym, a gdy zdarza się ciąża, tłumaczy się to jej jako „pomyłkę”, która nie powinna była mieć miejsca. Więc jest trudno w takiej sytuacji iść pod prąd i powiedzieć, urodzę to dziecko.

        – Tego rodzaju nauczanie jest w programie szkolnym.

        – I to od coraz wcześniejszych lat. Mówią, że to takie „podejście wynikające z bezsilności”. Zakładamy, że dzieci i tak będą miały seks, a więc zróbmy coś, aby zredukować szkody i zminimalizować ryzyko…

        – W Kanadzie nie mamy prawa regulującego aborcję, czy sądzisz, że zmiana prawna rozwiąże problem?

        – Dorothy Day powiedziała kiedyś, że prawo pomaga nam być dobrym, ale prawo to nie jest cała odpowiedź. Ostatecznie, aborcja, eutanazja powinny być czymś nie do pomyślenia. Ale wiemy, że prawo nam pomaga, że jeśli prawo nie istnieje w danej sytuacji, jeśli nie ma żadnych konsekwencji złego działania, to bardziej prawdopodobne jest, że to działanie podejmiemy.

        – Jaka więc jest najskuteczniejsza metoda ratowania ludzi nienarodzonych? Co powinniśmy robić?

        – Jest wiele strategii ruchu pro-life. Dla mnie najważniejsze są słowa Matki Teresy, która powiedziała: „nie widzę tłumu, widzę za każdym razem innego człowieka i tą osobą jest Jezus”.

        Kiedyś myślałam kategoriami ruchu pro-life; co zrobić, żeby to powstrzymać; co zrobić, żeby ocalić najwięcej, ile się da. Oczywiście, takie myślenie jest potrzebne, ale podobnie jak w kwestii ubóstwa konieczne są i te globalne strategie, ale też lokalne, i potrzebna jest indywidualna uwaga skupiona na poszczególnych ludziach; uwaga skupiona przede wszystkim na danej osobie, i to nie w opozycji jedna do drugiej.

        – No właśnie, mówiąc o walce z ubóstwem, można spotkać się z opiniami, że dostęp do aborcji i antykoncepcji musi być zagwarantowany, zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata – gdyż musimy odpowiednio „zarządzać populacją”, aby pomóc biednym krajom wydobyć się z ubóstwa. Co byś powiedziała na taką argumentację?

        – Ponownie przytoczę Matkę Teresę, która zawsze pracowała w najbiedniejszych krajach i w 1994 roku, przemawiając do przywódców świata, mówiła o różnych rodzajach ubóstwa, stwierdzając, że największym jest aborcja, ponieważ matka wybiera wtedy zabicie własnego dziecka. Wiem, że ludzie muszą planować swoje rodziny, taka jest rzeczywistość, ale istnieją naturalne metody planowania, podczas gdy antykoncepcja wbija klin między kochających się ludzi, jest aktem dehumanizacji. Patrząc też od innej strony, w krajach ubogich, gdy zabieramy ludziom dzieci lub zabraniamy mieć dzieci, zabieramy im bogactwo, bo ich dzieci często stanowią jedyne bogactwo. Cóż im wówczas pozostaje prócz materialistycznego podejścia, które im się narzuca?

        – Mówiliśmy o kulturze śmierci, w Quebecu mamy debatę nad eutanazją, po raz pierwszy uchwalono tam prawo zezwalające na eutanazję…

        – Nazywając to pomocą medyczną przy umieraniu…

        – Co byś powiedziała ludziom, którzy argumentują, że są sytuacje, kiedy z litości powinniśmy zabijać innych? Ludzi, którzy nie chcą już żyć, a może też takich, którzy „nie powinni żyć”; zdeformowane dzieci w łonach matek. Pamiętasz sprawę Roberta Latimera, farmera, który zamordował własną córkę z porażeniem mózgowym? Co byś powiedziała ludziom, którzy sądzą, że zabijając innych, czynią dobrze?

        – A dokąd to nas doprowadzi? Jeśli odstąpimy od zasady, że życie jest święte, że jest czymś, czego nikt z nas sam nie stworzył, jeśli odejdziemy od zasady niewyrządzania krzywdy, niezabijania; jeśli zaakceptujemy takie sytuacje, to kto wówczas będzie rozstrzygał, które sytuacje są zasadne, a które nie? A zatem natychmiast pojawi się kwestia, czyją wizję jakości życia będziemy brać pod uwagę – i nie ma tu żadnej możliwości ograniczenia.

        Widzieliśmy to w nazistowskich Niemczech. Podstawą etnicznych czystek było w pierwszej kolejności pozbycie się ludzi upośledzonych i przekonanie, że istnieje coś takiego jak życie niewarte, aby żyć. Czasami heroiczne życie w wielkim bólu jest trudne do uniknięcia. Ludzkie cierpienie nie jest czymś, co możemy wyeliminować, ale jeśli chcemy je wyeliminować przez eliminację ludzi, wchodzimy na bardzo niebezpieczną ścieżkę.

        – Twój proces dotyczył w rzeczywistości fundamentu naszego prawodawstwa, czy jest nim prawo naturalne, czy Boże, jak to zapisano w preambule konstytucji, czy ten fundament to konstrukt ludzki, stworzony czy to przez parlament, który może uchwali, co zechce, czy też przez sędziów Sądu Najwyższego kierujących się jakąś ideologią.

        Ta walka trwa na całym świecie. Widzimy ją również w Polsce. Przed wywiadem rozmawialiśmy o deklaracji wiary, jaką złożyli polscy lekarze, brutalnie później zaatakowani za rzekomo zbyt głębokie zaangażowanie religijne. Tak więc niektórzy będą przekonywać, że usiłujesz narzucić innym swoje osobiste przekonania religijne. Stąd moje pytanie, gdzie i jak powinniśmy, jako katolicy, ograniczać nasze działania? Jak powinniśmy żyć w kraju, gdzie mówi się nam: nie obchodzi nas wasza „prywatna” wiara i poglądy, ale takie jest prawo, które musicie szanować. Czy powinniśmy działać przeciwko temu prawu? Czy powinniśmy występować przeciwko takiemu państwu?

        – Miejscem, gdzie powinniśmy zacząć, jest nasze sumienie, tam powinniśmy szukać prawdy. Wspomniałeś o prawie naturalnym; każdy z nas posiada naturalne poczucie prawa, to czym jest sprawiedliwość. I państwo może nam to zaoferować – sprawiedliwość. Nasza wiara z taką sprawiedliwością nie będzie sprzeczna, przeciwnie, może ją tylko wzmocnić. A więc to, czego oczekujemy od państwa, to żeby było sprawiedliwe.

        – Czy nie sądzisz, że takie państwo musi być oparte na wartościach chrześcijańskich, tak jak to kiedyś miało miejsce? To był fundament instytucji. Dzisiaj mówimy, że jesteśmy tolerancyjni, żyjemy w wielokulturowym świecie. Ale jakimi wartościami się kierujemy, jaka jest ich hierarchia?

        – Przypomniały mi się piękne słowa papieża Benedykta XVI. – W obliczu kłamstwa i przemocy prawda i miłość mają jako swą jedyną broń świadków cierpienia.

        Myślę, że to powinniśmy dzisiaj dostrzegać. Jeśli jesteśmy chrześcijanami, kochamy Chrystusa, który oddał za nas życie – i nasze jest zwycięstwo! Tak! Musimy domagać się sprawiedliwości w sądach, ale nie jest to ostateczne zwycięstwo; jesteśmy powołani, aby kochać aż do bólu i na tym polega zmiana w społeczeństwie, kiedy jesteśmy gotowi dawać aż do bólu, jak mówiła Matka Teresa. Nie tylko garstka ludzi, ale każdy z nas, każdy na swój sposób, czy to w rzeczach małych, czy wielkich budując nową cywilizację miłości i życia. Nie przekonując tak bardzo argumentami intelektualnymi, a bardziej uczynkami naszego życia.

        – Odczytując wyrok, sędzia skrytykował Cię za lekceważenie prawa i systemu prawnego.

        – To mnie bardzo dotknęło. No bo jaki jest cel systemu prawnego? Czy chodzi jedynie o zachowanie status quo? Czy też chodzi o dążenie do sprawiedliwości? Wiem, że tak powiedział, ale nawet nie oczekiwał, abym mu odpowiedziała.

        – Mary, z całego serca dziękuję i życzę powodzenia w walce, która tak naprawdę jest walką o nas wszystkich.

        – To ja bardzo dziękuję i niech Bóg błogosławi.

        http://www.goniec.net/goniec/inne-dzialy/wywiady/by%C5%82am-pod-wra%C5%BCeniem-%C5%BCycia-%C5%9Bw-maksymiliana-kolbego-goniec-rozmawia-z-mary-wagner.html

  22. MariuszInfo said

    Środa, Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła,
    1 października 2014

    (Hi 9,1-12.14-16)
    Hiob tak odpowiedział swoim przyjaciołom: Istotnie. Ja wiem, że to prawda, Czy człowiek jest prawy przed Bogiem? Gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysł to mądry, a siła potężna. Któż Mu przeciwny nie padnie? W mgnieniu oka On przesunie góry i zniesie je w swoim gniewie, On ziemię poruszy w posadach: i poczną trzeszczeć jej słupy. On słońcu zabroni świecić, na gwiazdy pieczęć nałoży. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów. Nie widzę Go, chociaż przechodzi: mija, a dostrzec nie mogę. Kto Mu zabroni, choć zniszczy? Kto zdoła powiedzieć: Co robisz? Jakże ja zdołam z Nim mówić? Dobiorę wyrazów właściwych? Choć słuszność mam, nie odpowiadam i tylko błagam o litość. Proszę Go, by się odezwał, a nie mam pewności, że słucha.

    (Ps 88,10-15)
    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie,
    ręce do ciebie wyciągam.
    Czy uczynisz cud dla umarłych?
    Czy wstaną cienie, żeby Ciebie wielbić?

    Czy w grobach sławi się Twoją łaskę,
    a wierność Twoją w miejscu zagłady?
    Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach,
    a sprawiedliwość w krainie zapomnienia?

    A ja wołam do Ciebie, Panie,
    niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa.
    Czemu odrzucasz mnie, Panie,
    i ukrywasz swoje oblicze przede mną?

    (Flp 3,8-9)
    Wyzułem się ze wszystkiego i uznałem to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i w Nim się znalazł.

    (Łk 9,57-62)
    Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz! Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Do innego rzekł: Pójdź za Mną! Ten zaś odpowiedział: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Odparł mu: Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże! Jeszcze inny rzekł: Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu! Jezus mu odpowiedział: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • MariuszInfo said

      Duchu Święty, naucz mnie bojaźni Pańskiej, początku i pełni mądrości (Syr 1, 11-16)

      Dopóki człowiek żyje na ziemi, jest narażony na smutną możliwość popełnienia grzechu. Duch Święty, wraz z uszanowaniem Boga, jako następstwo tego udziela bojaźni przed obrażeniem Pana, Ojca najukochańszego, zasmuceniem Go, sprawieniem Mu przykrości. Jezus nie wykluczył tej świętej bojaźni z zażyłej modlitwy, jakiej uczył swoich uczniów, a nawet ją w niej zawarł: „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego” (Mt 6, 13). Nie można przypuszczać, że Bóg kusi człowieka, by go przywieść do grzechu, bo jak mówi św. Jakub, „Bóg… nikogo nie kusi” (1, 13). Bóg jednak dopuszcza próbę; nawet wiara, wymagając wierności, jako ciemna i trudna jest przyczyną doświadczenia. Są też pokusy pochodzące od namiętności, od świata i od Złego; według św. Mateusza oryginalny tekst „Ojcze nasz” mówi właściwie: „uwolnij nas od Złego”. Duch bojaźni, dar Ducha Świętego, pozbawia chrześcijanina wszelkiej zarozumiałości i poczucia samowystarczalności, czyni go pokornym, świadomym własnej słabości, uzmysławiając mu potrzebę uciekania się do pomocy Ojca niebieskiego nie tyle po to, aby został uwolniony od doświadczeń i pokus życiowych, ile po to, by otrzymał pomoc i nie sprzeniewierzył się wierności względem Boga, Jak bowiem nie lękać się, skoro na tym ziemskim wygnaniu grzech zawsze czyha na nas i zawsze istnieje dla nas niebezpieczeństwo utraty Boga i Jego miłości?

      Bojaźń synowska nie jest jednak strachem ani smutkiem, bo nieustannie towarzyszy jej pełna ufność w Ojcu niebieskim. Objawia się raczej „stanowczą i mocną wolą, by nie dopuścić się niczego, co by było obrazą Boga”, choćby najmniejszą, i „nie zaniedbać tego, co się odnosi do Jego służby” (J.K.: N. II, 16, 14), dlatego prowadzi do szczególnej delikatności sumienia, której natchnieniem jest miłość.

      Św. Teresa od Jezusa pisze: „Niechaj twoim pragnieniem będzie zobaczyć Boga; twoją bojaźnią stracić Go; cierpieniem twoim nie posiadać Go, radością zaś to wszystko, co cię prowadzi do Niego” (R. 69). Bojaźń synowska łączy się zawsze z pragnieniem i miłością Boga, bo wypływa z jednego Ducha miłości, to jest z Ducha Świętego.

      Chociaż Ty, o Panie, udzielasz nam wielu łask i dajesz wielkie dowody miłości, nie możemy nigdy być tak pewni, by nie lękać się powtórnych upadków… Cóż więc innego możemy czynić, jeśli nie uciekać się do Ciebie i błagać Cię, aby nieprzyjaciele nasi nie wystawiali nas na pokuszenie? Gdyby nas kusili otwarcie, przy Twojej pomocy moglibyśmy się od nich uwolnić z łatwością. Lecz jak odkryć zasadzki nieprzyjaciela? O Boże mój, jak bardzo potrzebujemy Twojej pomocy! Panie, powiedz nam jakieś słowo, które przyniosłoby nam światło i bezpieczeństwo…
      Racz więc, o dobry nasz Mistrzu, pouczyć nas i dać nam jakiś środek pomocniczy, abyśmy mogli wyjść cało z walki tak niebezpiecznej! Oto ten środek… Ty sam podałeś go nam: miłość i bojaźń. Miłość sprawi, że będziemy przyspieszały kroku, bojaźń nauczy nas chodzić ostrożnie i oglądać się, gdzie stawić nogę, aby nie upaść (św. Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 39, 4. 6; 40, 1).

      Twoja bojaźń, o Panie, to chwała i chluba, wesele i korona radosnego uniesienia. Bojaźń Twoja zadowala serce, daje wesele, radość i długie życie. Temu, kto się Ciebie boi, Panie, dobrze będzie na końcu, a w dniu swej śmierci będzie błogosławiony.
      Początkiem mądrości jest bojaźń Twoja, Panie, pełnią mądrości to bać się Ciebie, bo Ty upoisz czcicieli swoich owocami swoimi… Koroną mądrości bojaźń Twoja, o Panie, ona daje pokój i czerstwe zdrowie… Korzeń mądrości to bać się Ciebie, o Panie…
      Kto zaufał Tobie, a został zawstydzony? Albo któż trwał w bojaźni Twojej i był opuszczony? Albo któż wzywał Cię, a Tyś nim wzgardził? Tak, Tyś, o Panie, jest litościwy i miłosierny, odpuszczasz grzechy i zbawiasz w czasie utrapienia… Którzy się Ciebie boją, o Panie, będą posłuszni Twoim słowom; miłujący Cię pójdą Twoimi drogami. Którzy się Ciebie boją, szukają Twojego upodobania, a miłujący Cię, w Prawie znajdą nasycenie. Którzy się Ciebie boją, przygotują swe serca i przed obliczem Twoim uniżają swe dusze. Rzucamy się w objęcia Twoje, Panie… Jaka bowiem jest wielkość Twoja, takie też i miłosierdzie (Mądrość Syracha 1, 11-20; 2, 10-11. 15-18).

      O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
      Żyć Bogiem, t. III, str. 262

    • MariuszInfo said

  23. Chritophor said

    http://gloria.tv/media/8AUoqAAE551

    • Wiesia said

      Tak i to wiąże się z wróżbiarstwem,którego było zawsze pełno,a w dobie dzisiejszej jest najwięcej.A dlaczego,bo dostęp i przyzwolenie jest większe bo jest dosłownie wszędzie,jesteśmy tym bombardowani wbrew własnej woli.Szatan jednak nie zna przyszłości @Christopherze.Wiem do czego zmierzasz,wiem,że są oszuści,sataniści,kpiarze z Pana Boga…,ale dzięki temu,że wierzę w Boga,który wysyła swoich proroków,aby nas przygotować na Paruzję.Dzięki temu,że jestem w łączności z Panem Bogiem,przez Sakramenty,modlitwy i wiarę,którą staram się pielęgnować i w końcu dzięki owocom tego wszystkiego, czuję się bezpieczna i spokojna.Poznałam Ciebie na blogu,jako osobę mocno atakującą te Orędzia,szczerze powiem Ci,że kompletnie nie rozumiem Twego działania przeciwko temu Dziełu,jaki masz tak naprawdę punkt zaczepienia?co Cię w Nich niepokoi?dlaczego po omacku Je tępisz?W Orędziach jest Prawda,w La Salette,w Fatimie i Garabandal także jest Prawda.Kto Ci dał to prawo,aby tępić Orędzia Ostrzeżenie,jakiego jesteś ducha,że czas poświęcasz na to i to po omacku.Przecież masz oczy i uszy i widzisz owoce,a skoro nie..,to proś Ducha Świętego o rozeznanie.Ja natomiast proponuję Ci to,bo to tyczy się mocno nas wszystkich:
      http://gloria.tv/media/s4Y9cbBg4Yv

      Do Przyjaciół tego boga!
      A teraz proponuję,aby nikt swoimi słowami nie wypowiadał się w sprawie FP,ale wklejając tylko i wyłącznie Słowa z Pisma Świętego,z Orędzi i to wszystko….,bo zobaczcie co nam się zarzuca,chlapiąc językiem i wypowiadając swoje słowo,wciskamy tam swoje”ja”,a to nie jest Boga..,ale nasze własne zdanie,z czego potem pewne osoby robią swój użytek,oskarżają MBM i Orędzia,a nade wszystko Trójcę Świętą i Matkę Zbawienia,która nawiasem mówiąc jest naszą Matką ,ale Ich również.

      Oczywiście jest to tylko moja propozycja,ale myślę,że warto się nad nią zastanowić,bo więcej szkody można przynieść…
      pozdrawiam
      Jezu,ufam Tobie!

      • Piotr2 said

        Propozycja Wiesiu jest bardzo dobra.
        Takie gadanie o FP nic dobrego nie przynosi a wręcz oddala od właściwej drogi ku Bogu. Co innego jest przekazanie suchego faktu a co innego drążenie i rozbieranie go na czynniki pierwsze ze snuciem własnych teorii, i zaspokojeniem własnego ego, które nieprzyjaciel wykorzystuje przeciw nam.

        „…Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna…” -List Jak. 1:26

        Króluj nam Chryste.

        • Zorrro said

          Jest gdzieś w orędziach MBM ostrzeżenie przed tymi co używać będą uzasadnienień cytując Pismo Św. W ten sposób niszczyć mają prawdę.
          Mówcie tak, tak, nie, nie. Fałszywy prorok jest fałszywym prorokiem, bez względu na to ile uzasadnień użyjecie cytując Pismo św.
          Proste serce mówi otwarcie i bez ogródek, tak jak w orędziach MBM. Ten który przyjdzie po Papieżu Benedyktcie jest FALWZYWYM PROROKIEM. Świadczą tez o tym jego heretyckie czyny i heretyckie nauczanie, niezgodne z Magisterium KK.
          Jeśli są tacy, którzy tego nie rozumieją to sami przyjmując jego herezje, wykluczają się z Kościoła! Mogą mówić wiele mądrości w oparciu o Pismo Św. ale jeśli łykają zatrutą naukę fałszywego proroka stawiają się poza prawdziwym KK.
          Nie można milczeć, kiedy giną dusze. To jest czas ujawniania to go co zgniłe i odseparowywania od tego co prawe.

        • Piotr2 said

          Najwyraźniej źle rozumiesz co napisałem.
          Na paruzja.info w okienku „szukaj” po wpisaniu słów -osądzać innych- pokaże się dziewięć Orędzi traktujących w tym temacie. Warto zapoznać się z nimi.
          Pozdrawiam🙂

          Króluj nam Chryste.

        • Zorrro said

          Piotrze, moja wypowiedź nie jest ustawiona w polemice do wygłoszonych przez Ciebie tez, bo się także z nimi zgadzam. Raczej chciałem podkreślić nieco ienny punkt widzenia rzeczonego wcześniej problemu. Dopiero obie postawy dają pełniejsze spektrum tego jak mamy się zachowywać.
          Pozdrawiam

        • Piotr2 said

          Najwyraźniej ja Ciebie również nie zrozumiałem. Wybacz.
          Wstawiłem fragment Orędzia pod głównym wątkiem Wiesi bo bałem się, że odniesiesz go do siebie. Fragment ten jest bardzo ostry i mocny, moją intencją było pokazanie go wszystkim, którzy piszą i czytają na blogu bez odnoszenia do konkretnej osoby. Wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy, czasami zagalopowujemy się, ale jak to Halinka mówi, to wszystko jest podstęp szatana.
          Jeszcze raz przepraszam za niezrozumienie Twoich intencji.
          Pozdrawiam🙂

          Króluj nam Chryste.

        • Dzieckonmp said

          Piotr2 słuszną uwagę poczynił, popieram

      • Φίλιππος said

        ” … potem pewne osoby robią swój użytek,oskarżają MBM i Orędzia” Wiesiu to jest nieuniknione. Tzn. jest nam dany znak, któremu sprzeciwiać się zawsze będą, inaczej nie pochodziłby on od Boga. Świat nienawidzi Boga i daje to po sobie odczuć przy każdej sposobności. Szukamy wytchnienia, jakiejś wspólnoty z innymi, porozumienia. To jest naturalne i bardzo ludzkie. Jednak Bóg ciągle odrywa nas od naszego przyzwyczajania się do poczucia ludzkiego bezpieczeństwa na rzecz zawierzania i ufności w przeciwnościach bo całe nasze życie musimy oprzeć tylko na Nim.

        • Wiesia said

          Dziękuję Ci za te słowa.

        • Wiesia said

          Te słowa moje,które wkleiłeś nie tyczyły się Ciebie,ponieważ poznałam Twój tok prowadzenia rozmowy i rzeczowe tłumaczenia trudnych spraw.Chodziło mi o te osoby,które nie po chrześcijańsku prowadzą dialog tutaj,szukając zaczepki a nie Prawdy.Podziękowałam,ponieważ sama potrzebuję przypomnienia,że ataki były,są i będą do końca,a to świadczy o Prawdzie.
          Bóg zapłać!,pozdrawiam

      • Piotr2 said

        „…….Wielu ludzi deklaruje się jako chrześcijanie, ale Mnie nie kochają. Obrażają Mnie i przynoszą Mi wielki wstyd. Ostro oceniają innych i ani nie czują się winni ani nie mają wyrzutów sumienia, gdy ich oczerniają – mają tylko gorące pragnienie szerzenia nienawiści. To są tchórze, ci wszyscy, którzy chowają się za zasłoną pobożności i ośmielają się orzekać, czy inna ludzka istota nadaje się lub nie nadaje do tego, by Mi służyć. Ośmielają się narzucać innym swoją wiedzę i pogląd na to, co znaczy być chrześcijaninem, kiedy są tak pełni nienawiści do Mnie. Nigdy nie wolno wam zadawać się z człowiekiem z nienawiścią w sercu, kiedy twierdzi, że przemawia w Moje Imię. Ignorujcie go. Módlcie się za niego. Jeśli bowiem naprawdę Mnie kochacie, każdemu będziecie okazywali współczucie. Nie będziecie osądzać drugiego; ani oczerniać go; ani rozpowszechniać o nim kłamstw, a potem ośmielać się twierdzić, że jesteście Moi. Precz ode Mnie. Wkrótce staniecie przede Mną i zostaniecie poproszeni o rozliczenie się ze swoich czynów…..”

        http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/74-sierpien-2014/1613-05-08-2014-14-16-wielu-ludzi-deklaruje-sie-jako-chrzescijanie-ale-mnie-nie-kochaja

        Króluj nam Chryste.

      • Wiesia said

        http://paruzja.info/lipiec-2012/210-02-07-2012-18-00-moje-slowo-jest-moim-slowem-nikt-nie-moze-bronic-mojego-slowa-gdyz-jest-wykute-w-kamieniu

        • Piotr2 said

          „…..Przyzwolenie, aby takie dusze wytrącały was z równowagi, raniły czy obrażały, to strata czasu.
          Odpowiadajcie z miłością i pełnym godności milczeniem.
          Nigdy nie bójcie się głosić Mnie, ale nigdy też nie narzucajcie Mnie duszom na siłe, gdyż będą od was uciekać. Zamiast tego doprowadźcie je do Mnie poprzez modlitwę i cierpienia…..”

          Króluj nam Chryste.

      • Wiesia said

        Ci,którzy obserwują tę rozmowę od samego początku,to wiedzą,że powodem były moje słowa.Wynikały one z tego,że widząc ataki na Filipa,od jakiegoś już czasu,nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę tej osobie.Potem wkleiłam moją propozycję,na którą otrzymałam odpowiedzi.Bardzo dziękuję za poparcie Piotra2,On wie co miałam na myśli.Filip jednak zwrócił uwagę moją na coś bardzo istotnego,o czym na ten moment zapomniałam,a mianowicie,że tak ma być,będziemy atakowani już do końca.A ja o tym zapomniałam,a skupiłam się na obronie.Dziękuję Ci również Filipie,bo widać „chcąc nie chcąc wywołałam wojnę i to wśród swoich,za co przepraszam.Ten wyżej wklejony link,co dałam, z godz.16.13 potwierdza to,że dałam się szatanowi wmanewrować,a powinnam była milczeć.Czasami jest tak,że chcąc wydawałoby się dobrze,kończy się inaczej😦 🙂

        • Zorrro said

          Chyba niepotrzebnie Wiesiu traktujesz tak ostro siebie. Twoje uwagi są trafne i potrzebne, ale nie żądaj od siebie nadmiernej doskonałości wypowiedzi. Zawsze może być tak, że ktoś ewentualne braki uzupełni… Także i moje.
          Pozdrawiam.

        • Piotr2 said

          Zorrro, zgadzam się w 100% . Wiesia zbyt dużo od siebie wymaga.🙂

          Króluj nam Chryste.

        • Okto said

          Też myślę, że Wiesia traktuję siebie zbyt ostro….Zapamiętaj Wiesia, że kiedy wśród ludzi będzie panowała prawdziwa miłość takie twoje „pomyłki” nie będą miały żadnego znaczenia….w ogóle istoty dobrej woli nigdy nie będą się nienawidziły i okazywały sobie wrogość….bez względu kim będą….bo wszyscy pochodzimy od Tego Samego Ojca….

          Pokój ludziom dobrej woli….

        • krystynka said

          Okto już się rozmarzyłam,że kiedys będzie tylko miłość,zgoda,pokój i jeszcze raz miłość,zgoda,pokój itd.O Boże miłosierny oby to stało się już jutro a najlepiej dzisiaj ale przecież wiemy,że tak będzie dopiero jak wszystko wypełni się to co napisane jest w Piśmie Świętym,ale może dobry Bóg to wszystko przyśpieszy,wszak sam powiedział,że jak nie skrócone byłyby te dni to nikt by nie ocalał,ale ze względu na wybranych je skróci.

        • Okto said

          Powiem ci szczerze Krystynka, że też mi się marzy już miłość,zgoda,pokój i jeszcze raz miłość,zgoda,pokój itdale nie mogę uchylić się od PRAWDY, rzeczywistości przekazanej przez Jezusa i Jego Matkę w świętych orędziach i przekazach z nieba. Nie mogę też stchórzyć, albo kulić się ze strachu przed tym wszystkim co nasz czeka, lecz muszę poddać się temu oczyszczeniu ludzkości jakie nam Bóg szykuję….oby był przy mnie, bo bez Niego jestem nikim

    • Okto said

      Ja tylko przypomnę kiedyś moją rozmowę miedzy Młodym. Może komuś ona bardziej rozjaśni dlaczego nasze stanowisko i pogląd na temat fałszywego proroka…jest takie, jakie jest…

      Młody said
      17 Wrzesień 2014 at 13:24
      @Okto a skąd wiesz że za papieża Franciszka zostanie zniesiona Eucharystia?Niepodoba mi sie styl rzadzenia obecnego papieża ale to jest głowa Koscioła czy to sie komuś podoba czy nie.Nikt nie daje wam prawa by zle mówić o papieżu nawet gdyby okaazał sie zły.Bóg go będzie sądził i tylko On a nie wszystko wiedzacy „eą”.

      Młody (i inni którzy jak ty podobnie myślą) nie odbierz moich słów źle ,i że tym bardziej, że JA niby jestem wszechwiedzący, bo ODPOWIEM CI SŁOWAMI SAMEGO JEZUSA I JEGO MATKI, ABY TOBIE I INNYM ZOSTAŁA UKAZANA PRAWDA!!! Ale słowa, których użyję będą pochodzić z orędzia Ostrzeżenie Marii od Miłosierdzia Bożego oraz przekazów z nieba od Conchiglii.

      ZAPAMIĘTAJ!!!! JA CI ODPOWIEM SŁOWAMI SAMEGO BOGA, JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO MATKI, ŻADNYMI SWOIMI SŁOWAMI!!!!

      ZASTANÓW SIĘ!!! JEŚLI IM ZAPRZECZYSZ TO TAK JAKBYŚ ZAPRZECZYŁ SAMEMU BOGU!!! DOBRZE WIESZ, JAK I JA, ŻE BÓG-JEZUS JEST PRAWDĄ I ŻE ON NIKGDY NIE KŁAMIE!!! A ZATEM KAŻDE SŁOWO BOGA JEST PRAWDZIWE!!!

      Bardzo mądre słowa Młody napisałeś: Nikt nie daje wam prawa by zle mówić o papieżu nawet gdyby okaazał sie zły.Bóg go będzie sądził i tylko On a nie wszystko wiedzacy „eą” Również uważam, że od sądzenia jest jedynie Trójjedyny Bóg i nikt więcej.. ” Powiem ci szczerze, że mi jest bardzo daleko, ale to bardzo daleko, aby sądzić tu kogokolwiek i przyznam ci rację (jak i innym), że używanie obraźliwych epitetów w stronę obecnego „papieża” (czy kogokolwiek) jest niestosowne i poniżające i z moich ust ich nie usłyszysz, bo tego nie nauczyły mnie żadne orędzia i przekazy z nieba!!!! Wreszcie, nie jestem wszystko wiedzący „eą” i nawet nie ważyłby się do tej grupy ludzi sam zaliczać!!!! Ponieważ zgadzamy się w jednym, że jedynie Jezus – Bóg jest od sądzenia ludzi i kogokolwiek, nawet papieża!!! to pozwolę ci odpowiedzieć słowami SAMEGO BOGA – JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO MATKI – na temat fałszywego proroka I JAK GO BÓG-JEZUS OSĄDZIŁ I JEGO MATKA!!!

      Najświętsza Maria Panna: Nikczemny plan wewnątrz Watykanu w celu zniszczenia Kościoła Katolickiego Orędzie nr 318 z serii Ostrzeżenie Otrzymano środa, 18 styczeń 2012, godz. 9.50
      (…) Zła sekta spiskuje przeciwko Papieżowi Benedyktowi XVI w obrębie jego własnych korytarzy. [czyli mowa jest o tym, że wrogowie prawdziwego papieża spiskowali, żeby usunąć go ze stanowiska Piotra] (…) Są oni odpowiedzialni za przeinaczenie Prawdy nauk Mojego Syna. Tak mało wiadomo jest o nich i ich podłych dziełach.[czy nie widzisz jak nauka Jezusa jest teraz przeinaczana!!! za czasów obecnego „papieża”. W jego naukach panuję mętlik i zamęt…] (…) Módlcie się, aby nie przepędzili Papieża [Benedykta XVI]. Módlcie się, żeby fałszywy prorok nie zajął miejsca Ojca Świętego[a kto teraz zajął miejsce po Benedykcie XVI, Franciszek, prawda?], aby móc rozprzestrzeniać kłamstwa.(…) [a zatem słowa Matki Boga jednoznacznie mówią, kto zajął miejsce po Benedykcie XVI, Franciszek i kto rozsiewa kłamstwa!!!]Knują zastąpienie Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, przez dyktatora kłamstw.[bardzo ostre słowa Matki Boga, prawda?– dyktatora kłamstw!!!] Utworzy on nowy kościół [czyli Jedną Światową Religię] w przymierzu z antychrystem i jego grupą, w celu oszukania świata.(…)

      Wnioski:

      Odpowiedz sobie na to jedno pytanie: dlaczego usunięto Benedykta XVI? Odpowiedź jest prosta: po to aby został wprowadzony fałszywy prorok – dyktator kłamstw – zapamiętaj to nie są moje słowa, lecz Matki Boskiej !!!! – którego celem jest oszukanie ludzi w celu powołania JEDNEJ ŚWIATOWEJ RELIGII!!! Ma on również wprowadzić Antychrysta do Kościoła Katolickiego, aby w ten sposób podkreślić jego rolę w świecie zjednoczenia świata – NWO i religii.

      Link: http://www.prisonplanet.pl/kultura/papiez_franciszek_i,p180530631

      Inne orędzie, zwróć uwagę na datę, czyli rok przed tym faktem:

      Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie Orędzie nr 343 z serii Ostrzeżenie. Sobota, 11.02.2012, godz.11.30

      (…) Pozostali światowi przywódcy zostaną wkrótce zabici i Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie. Moja córko, w zeszłym roku mówiłem o spisku w korytarzach Watykanu. Plan zniszczenia Mojego Świętego Wikariusza został opracowany w tajemnicy 17 marca 2011 roku i dojdzie do skutku, gdyż zostało to przepowiedziane. [zwróć uwagę jak grupa masońska – sekta szatana – w kościele spiskowała długo przeciw prawdziwemu papieżowi!!!!] Rozprzestrzeniajcie teraz Moje Święte Słowo w każdym zakątku świata i organizujcie, aby drukowane wersje Moich Orędzi szerzone były w tak wielu krajach, jak to możliwe. [czyli jesteśmy zobowiązani do tego aby przekazywać PRAWDĘ jak to tylko możliwe…] (…)

      Wnioski

      Czy naprawdę wierzysz w to, że to wszystko zostało wyreżyserowane przez tę wizjonerkę? Bo ja jakbym był na miejscu grupy Antychrysta – zrobiłbym wszystko, aby do tego nie doszło, tzn. do zapowiadanego podówczas proroctwa o usunięciu papieża Benedykta XVI, aby zdyskredytować te orędzia!!!!

      Kolejne:

      Najświętsza Maria Panna: Przybliżył się dla Mnie czas, aby zgnieść węża. Orędzie nr 398 z serii Ostrzeżenie. Piątek, 13.04.2012, godz.17.57

      (…) Dla wierzących w Mojego Syna będzie to czas udręki. Będą ciągnięci w dwóch różnych kierunkach przez Kościół Katolicki. Jedna połowa będzie wierzyć, z obowiązku, w potrzebę podążania za fałszywym prorokiem [Franciszkiem], Papieżem, który nastąpi po Papieżu Benedykcie XVI.[a kto nastąpił po papieżu Benedykcie? Franciszek] On, bestia, przebrany jest jak baranek, ale nie jest od Mojego Ojca, Najwyższego Boga, i oszuka biedne dusze, w tym księży, biskupów i kardynałów.
      Niestety, wiele dusz podąży za jego naukami, które będą obraźliwe dla Mojego Ojca. Inni, napełnieni Duchem Świętym i łaskami rozeznania danymi im ze względu na ich pokorne dusze, będą od razu wiedzieli, że w Kościele w Rzymie siedzi oszust.[a więc tym oszustem jest obecny „papież” Franciszek]. Nowy fałszywy Papież już intryguje, nawet jeszcze przed wstąpieniem na tron Siedziby Piotrowej, aby piętnować Nauki Mojego Syna. [czyli zanim objął swoje stanowisko miał zamiar szkodzić już PRAWDZIWEJ NAUCE CHRYSTUSA!!!! I KOŚCIOŁOWI KATOLICKIEMU CO POŚREDNIO POTWIERDZIŁEŚ cytuję ciebie (…) Niepodoba mi sie styl rzadzenia obecnego papieża, ale to jest głowa Koscioła czy to sie komuś podoba czy nie (…) ] Następnie potępi Mnie, Błogosławioną Bożą Matkę, i wyszydzi Moją rolę, jako Współodkupicielki. (…) Uczyniony zostanie każdy wysiłek, zwłaszcza przez jeden wydział w Kościele Katolickim, aby odrzucić Moje przekazy dawane tobie. (…) Wszystko to musi stać się, gdyż jest zawarte w Księdze Mojego Ojca. [czyli proroctwa dane w tej Księdze Prawdy wypełniają się jak sam widzisz…(…)

      Wnioski

      Napisałeś: (…) Niepodoba mi sie styl rządzenia obecnego papieża, ale to jest głowa Koscioła czy to sie komuś podoba czy nie (…) Mi też się nie podoba styl rządzenia obecnego „papieża”, bo propaguję HERETYCKIE NAUKI!!!!. WRAZ ZE SWOIMI KARDYNAŁAMI I BISKUPAMI!!!, KTÓRZY JAK SAM WIESZ POPIERAJĄ ZWIĄZKI HOMOSEKSUALNE I NEGUJĄ ISTNIENIE PIEKŁA!!!! – A JAK SAM WIESZ PIEKŁO ISTNIEJE BO O TYM MÓWIŁ SAM BÓG – JEZUS, KTÓRY WIELOKROTNIE TO PODKREŚLAŁ W SWOJEJ EWANGELII!!!

      Link: http://www.polskatimes.pl/artykul/806620,papiez-franciszek-i-jego-druzyna-beda-reformowac-kosciol-czy-powiew-zmian-dotrze-do-polski,id,t.html
      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-Franciszek-podejmuje-kontrowersyjne-tematy-ws-gejow-aborcji-i-rozwodow,wid,16006803,wiadomosc.html?ticaid=113779&_ticrsn=3
      http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/870988,Fenomen-rewolucja-swiezy-powiew-100-dni-papieza-Franciszka
      http://www.fronda.pl/a/arcybiskup-mysli-ze-pieklo-bedzie-puste,32985.html?page=7&
      https://dzieckonmp.wordpress.com/2013/11/19/kolejny-falszywy-prorok/

      I DLATEGO, ŻE JEST GŁOWĄ KOŚCIOŁA – ZDOBYTĄ OSZUSTWEM – TO JEZUS PRZESTRZEGA, W KSIĘDZE PRAWDY, WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH KAPŁANÓW WIERNYCH PRAWDZIWEJ NAUCE JEZUSA CHRYSTUSA ABY NIE ULEGLI HERETYCKIEJ NAUCE OBECNEGO „PAPIEŻA” I ZMIANOM W LITURGII, KTÓRE CZEKA KOŚCIÓŁ KATOLICKI ANI TEZ SZATAŃSKIEMU EKUMENIZMOWI, CZYLI JEDNEJ ŚWIATOWEJ RELIGII!!!!
      DLATEGO TEŻ TWOJE SŁOWA SĄ FAŁSZYWE (…)
      Niepodoba mi sie styl rzadzenia obecnego papieża ale to jest głowa Koscioła czy to sie komuś podoba czy nie. sądził i tylko On BO SUGERUJĄ, ŻE CZY JEGO RZĄDY BĘDĄ FAŁSZYWE – HERETYCKIE, CZY TEŻ NIE TO I TAK NIE MA TO NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA BO I TAK GO BÓG OSĄDZI!!! JEST TO WIELKIM KŁAMSTWEM GDYŻ JEZUS W KSIĘDZE PRAWDY ZDECYDOWANIE PRZESTRZEGA PRZED TYM, ŻEBY KAŻDY PRAWDZIWY KAPŁAN WIERNY PRAWDZIWEJ NAUCE JEZUSA CHRYSTUSA STARAŁ SIĘ ZACHOWAĆ WIERNOŚĆ TYLKO TEJ NAUCE JEZUSOWI CHRYSTUSOWI!!! JAK I MY JEGO WYZNAWCY!!!! I NIE WOLNO BYĆ OBOJĘTNYM NA FAŁSZ – HERETYCKIE NAUKI – JAKI CHCĘ NAS KARMIĆ FAŁSZYWY PROROKI I JEGO WSPÓLNICY, ŻE KOŚCIÓŁ KATOLICKI I NAUKA JEZUSA CHRYSTUSA MUSZĄ SIĘ ZMIENIĆ, ABY PODLEGAŁY JEDNEJ ŚWIATOWEJ RELIGII I !!! NASZĄ ROLĄ JEST MÓWIENIE PRAWDY POPRZEZ TĘ KSIĘGĘ!!! NA TO CO ROBI OBECNIE FAŁSZYWY PROROK I JEGO WSPÓLNICY ORAZ JEGO NAJWIĘKSZY PRZYSZŁY WSPÓLNIK ANTYCHRYST!!!

      Następny Papież może zostać wybrany przez członków Kościoła Katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem. Czwartek, 12.04.2012, godz.11.27

      (…) Wierzący obawiają się słownych zniewag i złośliwych szyderstw, które musieliby znosić, gdyby otwarcie wypowiadali Moje Święte Słowo. Nawet pobożnym wyznawcom brak odwagi, aby powstać i walczyć przeciw złym przepisom wprowadzonym w ich krajach, które przeczą Słowom Mojego Ojca.Kapłani są zakłopotani obawiając się zbojkotowania, gdy są postrzegani jako stający w obronie Prawdy Mojej Nauki.(…) Kiedy odważni wyświęceni słudzy decydują się powstać i bronić Prawdy Moich Nauk, strasznie cierpią. Są oskarżeni o brak tolerancji, brak współczucia, brak miłości i brak poszanowania praw człowieka.(…) [chwała Bogu, że są tacy jeszcze kapłani] Mój umiłowany Papież Benedykt XVI jest ostatnim prawdziwym Papieżem na tej ziemi. [zapamiętaj sobie te słowa: ostatnim prawdziwym papieżem tu na ziemi!!! – po nim, czyli po Benedykcie XVI nie może być innego prawdziwego papieża, bo Jezus zaprzeczyłby tym słowom!!!!] (…) Oni [grupa Antychrysta i zła sekta w kościele], Moja córko, wysyłani są dla przygotowania Bożych dzieci na przyjęcie następnego Papieża, który przyjdzie po Moim umiłowanym Wikariuszu, Papieżu Benedykcie. Ten Papież może zostać wybrany przez członków Kościoła Katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem. [jasno jest powiedziane, że obecny papież to fałszywy prorok, jak i inny który by przyszedł po nim!!!!] Jego wyborcy są wilkami w owczej skórze i są członkami tajnej masońskiej i złej grupy kierowanej przez szatana. W ten sposób szatan będzie próbował zniszczyć Mój Kościół. Niestety, ten fałszywy prorok przyciągnie licznych zwolenników. Ci, którzy mu się sprzeciwią, będą prześladowani. Działajcie dzieci, dopóki możecie. Demaskujcie kłamstwa, które zostaną zaprezentowane przez tych, próbujących przekonać was o autentyczności fałszywego proroka. Bądźcie silni. Bądźcie wierni Mnie, waszemu Jezusowi. Nigdy nie wątpcie w Moje Święte Słowo. Księga Objawienia jest prawdziwym Słowem Boga. Ona nie kłamie. Jeszcze nie wszystkie tajemnice w Niej zawarte są wam znane. Ja ujawnię wszystkie poprzez Marię Bożego Miłosierdzia, choć Prawda będzie gwałtownie atakowana i traktowana jako herezja.(…)

      Wnioski:

      Czy to się komukolwiek podoba czy nie ALE PRAWDA I TAK ZWYCIĘŻY!!! Możecie mówić co chcecie ale JEZUS JASNO POWIEDZIAŁ, ŻE PAPIEŻ BENEDYKT XVI JEST OSTATNIM PRAWDZIWYM PAPIEŻEM TU NA ZIEMI – KTOKOLWIEK PO NIM BĘDZIE ZAWSZE ZOSTANIE FAŁSZYWYM PROROKIEM!!!! I NASZĄ ROLĄ JEST „DEMASKOWAĆ KŁAMSTWA PRZEZ TYCH PRÓBUJĄCYCH PRZEKONAĆ WAS O AUTENTYCZNOŚCI FAŁSZYWEGO PROROKA”

      I na koniec przekaz Conchiglii z 10 lipca 2013 – 03.00 – Jezus

      Papież Emerytowany [Benedykt XVI] jest zawsze Papieżem…
      ale nie jest już podporządkowany silnym Mocom. [przegrywającym mocom diabelskim]
      Mocom… które uczyniły wszystko… aby Mu przeszkadzać i ośmieszać Go [Benedykta XVI]
      lecz te silne Moce nie obliczyły Mojego ruchu…
      Mojej prośby odłączenia się od Watykanu. [abdykacji Benedykta XVI]
      Chcieli Go zabić [Benedykta XVI]… ale nie mogli
      zrealizowaliby proroctwo dane tobie… Conchiglio

      a o tobie chcą milczeć… boją się ciebie.
      Ofiarę twego życia za Benedykta przyjąłem
      i twoje życie zużyję kropla po kropli
      a te krople będą z łez i krwi…
      lecz nie obawiaj się… Conchiglio… będą urodzajne.
      Będąc nadal w Watykanie [Benedykt XVI] … choć odłączony od Watykanu…
      będzie mógł sprawować swoją duchową władzę
      prowadząc tych… którzy się do niego zwrócą… aby prosić o ratunek i światło…
      i na to silne Moce nic nie poradzą.
      Silne Moce… co za słowa…
      poprawmy je… « przegrywające moce diabelskie »
      ponieważ Ja Jestem silniejszy od Zła…
      i zdemaskuję jednego po drugim tych wszystkich kłamliwych obłudników
      którzy wczoraj byli w zgodzie z Benedyktem… a dziś go zdradzili…
      tych samych… którzy go fałszywie poważali…
      tylko… aby uzyskać względy i prestiż.

      Lecz wiadomo… człowiek jest zmienny…
      i teraz poważają « tego »… który według nich jest u władzy.[Franciszka]
      Jest to władza… która potrwa krótko… ale uczyni wiele szkód.
      Miało to się stać… powiedziałem to.
      Apostołowie to napisali.
      Straszny będzie ten moment.
      Vicarius Filii Dei… (1)
      to jest imię bestii… które wyjawiam tobie… Conchiglio
      każda litera cyfrą rzymską…

      V 5
      I 1
      C 100
      A
      R
      I 1
      V 5
      S

      F
      I 1
      L 50
      I 1

      D 500
      E
      I 1
      ——
      666 : VICARIVS FILII DEI ( WIKARIUSZ SYNA BOŻEGO )

      To on urodził [Franciszek]
      to… co zostało poczęte dzięki szatanowi
      i poprzez przeklętą liczbę będzie trzymał w szachu Ludzkość.
      Nie przyjmujcie dla żadnego powodu
      kosztem śmierci fizycznej « znamienia jego imienia ».
      Nie przyjmujcie jego podstępnej doktryny
      która was prowadzi daleko ode Mnie… waszego Jezusa miłości.
      Strzeżcie sakralności Mojego Kościoła…
      strzeżcie Liturgii Mojego Kościoła.
      Darzcie Mnie miłością…
      oddawajcie Mi cześć…
      szanujcie Królewskość Boga…
      szanujcie Prawa Boże.
      Kochajcie Mnie w Krucyfiksie i miejcie nadzieję… ponieważ Zmartwychwstałem.
      Głoście Boskość Maryi
      Matki Bożej i Matki waszej…
      Matki Kościoła i Królowej Wszechświata.
      Nie może istnieć dwóch Papieży w Watykanie
      i ten… kto chce zniszczyć Mój Kościół
      nie może być Moim Wikariuszem… ale wikariuszem szatana…
      a więc z Mojego Domu musi odejść
      ponieważ Tron… który sobie wziął… wziął go przez oszustwo
      i nie ma wartości w Moich Oczach… mimo że pozostaje na papierze.

      Letni nie dostrzegają… ponieważ są letni…
      wszystkich herezji i ograbiania Mojego Kościoła.
      Ja… Jezus… Jestem Bogiem… Jestem Synem Bożym.
      Drugą Osobą Boskiej Trójcy.
      Nie istnieją w Moich Oczach inne religie.
      Anatema.
      Precz wszyscy zdrajcy.
      Precz wszyscy bałwochwalcy.
      Precz.
      Precz.
      Watykan jest bezbożnym Imperium Rzymskim…
      które rozciągnęło się w każdej części Świata.
      Watykan jest legowiskiem szatana na Ziemi.
      Przywołuję do porządku moralnego
      Kapłanów… Biskupów i Kardynałów… którzy Mnie kochają.
      Nie lękajcie się…
      buntujcie się przeciwko nowemu zabijaniu Boga.
      Nie lękajcie się… wykrzykujcie prawdę o Mnie.
      Strzeżcie stada… które jest w rękach « fałszywego pasterza » [Franciszka]
      spragnionego chwały świata.
      Nie zważajcie na pozory…
      są one zręcznym przebraniem
      zrealizowanym dla oszukania tłumu…
      i niestety…
      wielu zostało już oszukanych… również wśród wybranych.
      Tłumy wychwalające…
      są owcami… które idą na rzeź.”

      Panie Mój otwórz jak <b.największej rzeszy ludzi oczy na kłamstwa fałszywego proroka i chroń nas przed wielkim oszustwem zaplanowanym przez Antychrysta i miej nas wszystkich w Swoim Miłosierdziu.

      • Zorrro said

        Okto
        Problem o którym pieszesz jest wynikły z faktu mieszania sądu człowieka z sądem o jego czynach czy wypowiedziach.
        Gdybyśmy te dwa plany wyraźnie od siebie oddzielali to bezpiczenie możemy mówić o złych czynach Franciszka nie potępiając go za to.

        Jeśli się tego nie robi, to pozostaje tylko milczenie z obawy przed sądzeniem czlowieka. Chyba jednak nie o to chodzi by milczeć, na temat zagrożeń wobec innych.
        Ludzie o złych intencjach, albo zastraszeni, czy przestraszeni, chętnie używają tego fałszywego zarzutu o sadzeniu bliźniego, często świadomie przemilczają , że idzie o sąd popełnionych czynów i wygłoszonych, destrukcyjnych poglądów.
        Pozdrawiam

      • Piotr2 said

        Okto, wszystko się zgadza, ale jest jeden szkopuł to ciągłe drążenie tematu FP odciąga nas od innych bardzo istotnych zadań jak modlitwa za nawrócenie grzeszników i o złagodzenie zła panującego na świecie.
        Często cytujemy co w Orędziach ma do powiedzenia Bóg odnośnię FP a zapominamy, że w tychże Orędziach jest mowa aby ich(orędzi) nie bronić bo prawda sama się obroni. Wystarczy pokazać sam fakt niewłaściwego postępowania FP i to wystarczy, każdy ma wolną wolę i rozum dane od Boga.

        „…..Przyzwolenie, aby takie dusze wytrącały was z równowagi, raniły czy obrażały, to strata czasu.
        Odpowiadajcie z miłością i pełnym godności milczeniem.
        Nigdy nie bójcie się głosić Mnie, ale nigdy też nie narzucajcie Mnie duszom na siłe, gdyż będą od was uciekać. Zamiast tego doprowadźcie je do Mnie poprzez modlitwę i cierpienia…..”

        http://paruzja.info/lipiec-2012/210-02-07-2012-18-00-moje-slowo-jest-moim-slowem-nikt-nie-moze-bronic-mojego-slowa-gdyz-jest-wykute-w-kamieniu

        Warto zwrócić uwagę na słowa ” nigdy też nie narzucajcie Mnie duszom na siłę, gdyż będą od was uciekać „, to bardzo ważne słowa bo oznaczają, że możemy być winni grzechu cudzego jeśli jakaś dusza przez naszą nadgorliwość i natręctwo odrzuci Boga. Ale jest też wskazówka jak mamy postępować – modlitwą i cierpieniem przyprowadzać dusze do Boga.
        Natomiast takie ciągłe roztrząsanie tematu Franciszka, epitety w jego kierunku itp. powoduje mobilizację różnych wrogów tezy o FP, co prowadzi do wzajemnych oskarżeń, zarzucania sobie kłamstw a nawet wyzwisk wobec siebie bo czyjeś ego zostało naruszone.

        Ap.J19:20 I pochwycono Bestię,
        a z nią Fałszywego Proroka,
        co czynił wobec niej znaki,
        którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii
        i oddawali pokłon jej obrazowi.
        Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora,
        gorejącego siarką.

        To cytat z Apokalipsy Jana mówiący o tym, że Bestia i Fałszywy Prorok zostaną wrzuceni do ognistego jeziora. Wiadomo za dziecko szatana-antychrysta nie możemy się modlić, ale należy zadać sobie pytanie czy to nie brak modlitwy i pokuty doprowadził do takiej nienawiści i grzechu na świecie a przez to pośrednio przyczyniliśmy się swoją biernością do przyjścia FP, który, jeszcze raz powtórzę, przez brak naszej modlitwy i pokuty za niego trafi do jeziora ognia i siarki (FP to człowiek i za niego możemy się modlić). Oczywiście modlitwy i pokuty jest za mało, Apokalipsa Jana wyraźnie mówi nam co się stanie.
        Okto chciałem przedstawić Tobie mój punkt widzenia odnośnie drążenia tematu FP. A drążenie tematu powoduje, że stają naprzeciw siebie dwie wrogie grupy wzajemnie się oskarżające. Spójrzmy na zdjęcie Benedykta XVI i Franciszka u góry, czy BXVI potępia (patrząc naszymi kategoriami) Franciszka. Benedykt XVI jest wybitnym teologiem i widzi więcej w tym temacie niż my. Po za tym wierzę, że BXVI otrzymuje wskazówki bezpośrednio z Nieba.
        Musisz wiedzieć, że bardzo cenię sobie Twoje słowa i nie zamierzam polemizować z tym co napisałeś powyżej, trudno się nie zgodzić, mi raczej chodzi o następstwa polemiki o FP, która staje się katalizatorem do niezgody czyli walką między internautami- bo ktoś z kimś się nie zgodził, nadepnął na ego, obrzucił epitetami.

        Pozdrawiam🙂

        Króluj nam Chryste.

      • Wiesia said

        Mamy siać Słowo Boże,nie bronić Go tam..,gdzie są wichrzyciele i niedowiarki.@Zorro zasiej..,jak dobry jest grunt,to ziarno zakiełkuje,jeżeli grunt nie jest dobry,strzep kurz z butów i odejdz,nie dawaj się wciągać w dyskusje,bo szkoda czasu i Twoich nerwów.Ta Recepta jest od Pana Boga.Dyskusje są jałowe,prowadzą w złym kierunku.Tak naucza Jezus…,no uciekam pa pa .
        Z Panem Bogiem i Matką Zbawienia!

        • Okto said

          Wiem Piotr2, że masz całkowitą rację…ja też nie szukam tutaj pola do walki….lecz Słowa Jezusa – prawdziwego Boga – że dusze są dla niego bardziej cenne niż cały Wszechświat wprawiają mnie w zakłopotanie i w zdumienie

        • Piotr2 said

          Wiesz Okto, jak trafiłem kilka lat temu na tego bloga to zaznałem szoku gdzie jestem. Jakaś sekta czy co. Co rusz wybuchały jakieś kłótnie, wowity itp. Ale nie dałem za wygraną i dalej tu jestem, choć nie raz dostałem po uszach, nawet od Wiesi ale jej przestrogi to akurat wysoko sobie cenię.
          Ja nie dałem za wygraną i nadal tu jestem a ile osób przez te wszystkie głupawe kłótnie odrzuciło tę stronę, a dzieją się tu rzeczy wielkie i dobre. Ile osób wcześniej piszących zrezygnowało z aktywnego życia na blogu. I to wszystko dlatego, że ktoś komuś próbował narzucić swoje zdanie siłą a nie prowadzić równoprawnej wymiany zdań
          Dla mnie Twoja osobowość widziana z tej strony klawiatury jest wyrazista na plus, jak również wiele innych osób tu piszących, mam też nadzieję, że i ja mam wyraźne, czytelne spojrzenie na sprawy wiary. Ważne aby nie dać się poróżnić. Jak mawia klasyk Alleluja i do przodu.
          15ta Koronka.

          Króluj nam Chryste.

        • Okto said

          Piotr2 pamiętaj kto mieczem wojuje ten od miecza ginie….mi chodzi o tylko merytoryczną dyskusję bez wywyższania się….

          Pokój ludziom dobrej woli…

        • Zorrro said

          Wiesiu
          Nikt z nas nie może zakładać, że sieje, to robi Duch Św. a my jesteśmy niuzytecznymi sługami, nie stawia się Światła Prawdy pod korcem- mamy świadczyć o niej nawet jeśli jest tak straszna jak ta o której tyle sporu się juz dziś toczy.
          Zgadzam się, nie mamy z tego powodu szarpać się z przeciwnikami i zachowywać się jak na targowisku, ale to nie oznacza że mamy strachliwie milczeć.
          Jest powiedziane: Jeśli źle mówię, wykaż to, jeśli zaś mówię prawdę, to dlaczego mnie bijesz?
          A także:
          Jeśli wy będziecie milczeć, to te kamienie zaczną mówić… Zawsze kojarzyło mi się to z trzęsieniami ziemi, gdzie łoskot walących się kamieni staje się przerażającą mową tego żywiołu.

        • Zorrro said

          Wiesiu
          Tak mi się jeszcze skojarzyło: śmiejemy namiotu nie do końca tego swiadomi, na przykład przez prowadzony tu dyskurs, krok po kroku odrzucając plewy i dochodząc ku prawdzie…
          Pozdrawiam

      • Weronika said

        „Główną przeszkodą do otrzymania Życia Wiecznego jest pycha ludzkości. Pycha jest największą barierą w zjednoczeniu się ze Mną. Możecie Mnie znać przez Mojego Syna; rozumieć Moje Słowo, ale nie czynić tego, czego was uczono. Miłość pochodzi ode Mnie. Gdy w duszy jest pycha, miłość w niej umiera i zostaje zastąpiona nienawiścią. Pycha pochodzi od szatana i jest to dla Mnie zarówno odrażające, jak i bolesne.”
        paruzja.info 11.06.2014

  24. młody said

    http://www.fronda.pl/a/urszulanki-chca-wystapic-na-eurowizji,42249.html http://www.fronda.pl/a/tradycjonalista-usuniety-przyjedzie-guru-sri-ravi-szankar,42253.html http://www.fronda.pl/a/synod-omowi-droge-pokuty-dla-rozwodnikow,42252.html

  25. Chritophor said

    http://gosc.pl/doc/2182831.O-charyzmatach-i-jednosci-Kosciola

  26. Weronika said

    Boże Ciało na Watykanie: Franciszek nie klęka przed Najświętszym Sakramentem

  27. Krystynas said

    Bozenko bardzo prosze wspomnij na Mszy Swietej moja prosbe o rozwiazanie trudnych spraw mojego syna. Serdecznie dziekuje. Niech Pan Bog ma Cie w swojej opiece podczas podczas podrozy. Szczesc Boze! Krystyna

    • Gosia 3 said

      Do Krystynas! nie martw się !!!! Maryja czyta nasz blog i usłyszy Twoje wołanie. Wierzę że wiele osób z tego blogu dzisiaj przy Różańcu lub innej modlitwie zaniesie Twoją prośbę do Nieba. Ja na pewno. Z Bogiem i Maryją.

  28. ++++FILMY PRAWDY+++ – „Wszystko to czego nie mówią Ci , którym opłacasz abonament”

    W Polsce ruszyŁa pierwsza tego typu inicjatywa
    O informacjach zawartych na płytach powinien wiedzieć każdy z nas i właśnie z tego powodu powstała ta inicjatywa.

    ZAPRASZAMY: ++++++ https://filmyprawdy.wordpress.com/ +++++++

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: