Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Dlaczego tak wiele śmiertelnych chorób pojawiło się na całym świecie w tej chwili?

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Październik 2014

ziemia1

Ebola, Marburg, Enterovirus i Chikungunya – choroby te nie były nawet znane przez większość osób żyjących  do 2014 roku, a teraz te nazwy są na pierwszych stronach gazet w nagłówkach wiadomości. Więc dlaczego tak się dzieje? Dlaczego tak wiele śmiertelnych chorób pokazało się na całym świecie w tej chwili? Czy jest w tym jakiś rodzaj związku, czy ten fakt, że tak wiele różnych strasznych chorób pojawiło się teraz w jednym czasie  na raz to tylko gigantyczny zbieg okoliczności? A to może być dopiero początek. Na obecny moment zanotowano ponad milion przypadków chikungunya w Ameryce Środkowej i Południowej, a władze są mówią, że będą kolejne miliony w 2015 roku. Liczba przypadków Eboli rośnie w postępie geometrycznym, a tu śmiertelny Wirus (Marburg) wybuchł w Ugandzie. Mamy za sobą dziesiątki lat bez przeżywania poważnej światowej pandemii, a wiele osób uważa, że ​​taka pandemia we współczesnym świecie  nie może się już  zdarzyć.  A tu właśnie  teraz możemy zobaczyć jak wiele chorób absolutnie niszczycielskich jakby brały udział w  wyścigach na całej planecie w tym samym czasie.
    Eksperci przeanalizowali wzorzec rozprzestrzeniania się choroby z wirusem Eboli, wraz z danymi ruchu linii lotniczych, i stwierdzili że Ebola może sięgnąć Wielkiej Brytanii około 24 października. Twierdzą, że ta prognoza ma 50 procent szans, że wirus dotrze do Wielkiej Brytanii do tego dnia oraz dają 75 procent szans że w tym czasie dotrze do Francji. Obecnie nie ma lekarstwa na chorobę, która pochłonęła życie ponad 3400 osób od marca i ma 90 procent wynik śmiertelności.
Ale Ebola to nie jedyny wirus jaki pojawił się teraz.
W Ugandzie , człowiek po prostu umarł z potwierdzonym wynikiem wirusa Marburg. Mężczyzna zmarł w stolicy Ugandy po wybuchu wirusa Marburg. Władze powiedziały w niedzielę,  że w sumie 80 osób, które weszły w kontakt z nim zostały poddane kwarantannie.  Marburg rozpoczyna się od silnego bólu głowy, następnie pojawiają się krwawienia i następuje zgon. Śmierć następuje w  80% lub więcej przypadków po około dziewięciu dniach. Nie ma szczepionki lub specyficznego leczenia wirusa Marburg. Marburg Virus jest absolutnie straszną chorobą, a wielu uważa, że ​​jest jeszcze bardziej zabójczy niż Ebola. Ale fakt, że tak szybko zabija ofiary może zapobiec jego rozprzestrzenianiu się tak szeroko, jak Ebola. Zobaczymy.
Tymczasem choroba, która brzmi bardzo podobnie do wirusa Ebola i Marburg, która pojawiła się w Wenezueli i lekarze tamtejsi nie wiedzą co to jest. „Nie wiemy, co to jest”, przyznał Duglas León Natera, Minister Zdrowia Wenezueli. W jego początkowej fazie, choroba prezentuje objawy gorączki i plamy na skórze, a następnie wytwarza duże pęcherze i krwawienie wewnętrzne i zewnętrzne. Następnie szybko, pacjenci cierpią z powodu niewydolności oddechowej, niewydolności wątroby i niewydolności nerek. Wenezuelscy lekarze nie byli w stanie określić, czym ta choroba jest i  jak z tym walczyć.
W Stanach Zjednoczonych, enterowirusem D-68 zarażonych jest  setki dzieci z całego kraju. Dotychczasowe przypadki zostały potwierdzone w 43 Stanach, kilka dzieci zostało sparaliżowanych przez niego, kilku zmarło. CDC wydaje się nie mieć pojęcia, jak powstrzymać rozprzestrzenianie Enterovirusa D-68. Więc dlaczego mamy mieć pewność, że będą w stanie powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa Ebola?
Ostatni, ale nie mniej groźny, wirus Chikungunya jest grozi ogłoszeniem pandemii w całej Ameryce Środkowej i Południowej. W tym momencie więcej niż milion osób jest już nim  zakażonych. Rozdzierająca choroba przenoszona przez komary, która przybyła około pół roku temu do Ameryki, szaleje w całym regionie, skacząc z Karaibów na kontynent Ameryki Południowej i Środkowej, zainfekował ponad 1 mln osób. Niektóre przypadki pojawiły się już w Stanach Zjednoczonych. Dobrą wiadomością jest to, że bardzo niewiele osób faktycznie umiera z powodu tej choroby. Złą wiadomością jest to, że prawie wszyscy, którzy zainfekują się tym wirusem czują się jakby umierali. Chorzy pzreżywają intensywne cierpienie. Nazwa tego wirusa pochodzi od słowa Makonde co oznacza” ten, który się pochyla” nawiązując do wygibasów które dotykają osoby cierpiące z powodu intensywnego bólu stawów. Teraz, ilość przypadków chikungunya jest absolutnie wybuchowa. Wystarczy sprawdzić poniższy fragment niedawnego raportu Fox News. W Salwadorze,Ministerstwo Zdrowia ogłosiło prawie 30.000 chorych, w porównaniu z 2300 na początku sierpnia, a szpitale są pełne ludzi z objawami wskazującymi że zarazili się tą chorobą, potężne bóle stawów tak ciężkie że nie mogą chodzić. Ból jest niewiarygodny, powiedział Catalino Castillo, 39-letni chory leczony w szpitalu w San Salvador. „Minęło 10 dni i nic nie poprawiło się. Wenezuelscy urzędnicy zgłosili co najmniej 1700 przypadków chorych,  i oczekuje się, że ich liczba wzrośnie. Sąsiednia Kolumbia ma około 4800 przypadków, ale Ministerstwo Zdrowia stwierdziło że będzie prawie 700.000 na początku roku 2015.

Więc dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego tak wiele absolutnie strasznych chorób pojawiło się teraz i to  wszystkie na raz?

Odpowiedzi: 122 to “Dlaczego tak wiele śmiertelnych chorób pojawiło się na całym świecie w tej chwili?”

  1. Dana said

    Historia epidemii

    Information icon.svg Zobacz też: Epidemia gorączki krwotocznej Ebola w Afryce Zachodniej (2014).

    Epidemie gorączki krwotocznej Ebola w Afryce w latach 1979–2008

    Pierwsze przypadki choroby opisano w roku 1976 w Zairze, w okolicach Yambuku nad rzeką Ebola. Choroba, którą wywołał szczep Zaire, cechowała się bardzo wysoką śmiertelnością – spośród 318 chorych 280 (88%) zmarło.

    W tym samym roku w Sudanie, w rejonie Nzara i Maridi, stwierdzono 284 zachorowania wywołane biotypem Ebola-Sudan (śmiertelność – 53%). W obu epidemiach odnotowano dużą liczbę zakażeń szpitalnych wśród personelu medycznego.

    W 1976 zanotowano jeszcze jedno, zakończone wyzdrowieniem, zakażenie laboratoryjne Ebola-Sudan w Wielkiej Brytanii, a rok później pojedyncze ognisko w Zairze (zgon, wirus Zaire).

    W 1979 podtyp Sudan wywołał kolejną epidemię w Nzara. Na 34 (33 wg danych WHO) chore osoby, 22 zmarły (65%).

    W latach 1989-1990 w USA i na Filipinach a w 1992 we Włoszech, przeciwciała przeciwko wirusowi Ebola wykrywano u ludzi mających kontakt z makakami jawajskimi pochodzącymi z Filipin. Niegroźny dla ludzi szczep wyizolowany w Reston (Wirginia) nazwano Ebola-Reston.

    W 1994 epidemia spowodowana biotypem Ebola-Zaire wystąpiła w kopalniach złota położonych w lasach deszczowych na terenie Gabonu. Spośród 52 osób, które zachorowały, 31 (60%) umarło.

    W tym samym roku choroba wystąpiła u osoby przeprowadzającej autopsję u dzikiego szympansa z Wybrzeża Kości Słoniowej – podtyp nazwano Côte d’Ivoire.

    W 1995 do kolejnej dużej epidemii doszło w pobliżu Kikwit w Zairze. Dochodzenie epidemiologiczne pozwoliło ustalić, że przypadkiem pierwotnym był pacjent, który pracował w lesie w pobliżu miasta. Zanotowano 315 zachorowań spowodowanych Ebola-Zaire, 250 śmiertelnych (81%).

    Rok później choroba dwukrotnie pojawiała się w Gabonie. W wyniku infekcji wirusem ze szczepu Ebola-Zaire w okolicach miejscowości Mayibout (prowincja Woleu-Ntem) i Booué (prowincja Ogowe-Ivindo) zmarło 66 spośród 97 chorujących osób. W obu przypadkach ogniska pierwotne powstały prawdopodobnie przez kontakt z chorymi szympansami. Wirus Ebola został też zawleczony do Republiki Południowej Afryki, gdzie zachorował lekarz zajmujący się chorymi w Gabonie oraz pielęgniarka, która się nim zajmowała w Johannesburgu. Kobieta zmarła.

    W roku 1996 ponownie wykrywano także przypadki wystąpienia wirusa szczepu Reston w USA i na Filipinach.

    Lata 2000-2003 to kolejne epidemie w Afryce Środkowej. W Ugandzie, w największej notowanej w historii epidemii, wirus podtypu Sudan spowodował 425 zachorowań, w tym 224 zakończone zgonem. Choroba wystąpiła w dystryktach Gulu, Masindi i Mbarara. Następne przypadki gorączki krwotocznej stwierdzano na granicy Gabonu i Kongo oraz w dystryktach Kéllé i Mbomo (Kongo, region Cuvette-Ouest), a czynnikiem etiologicznym był wirus Ebola-Zaire. W sumie, podczas czterech epidemii zakażeniu uległo 300 osób, z czego 253 zmarły (84%).

    W południowym Sudanie (region Yambio) Ebola-Sudan wywołał w 2004 zachorowania u 17 osób. 7 pacjentów dotkniętych gorączką Ebola zmarło.

    W 2005 12 przypadków (9 śmiertelnych) opisano w Etoumbi i Mbomo (region Cuvette-Ouest)[13].

    We wrześniu 2007 potwierdzono wystąpienie choroby w prowincji Kasai Zachodnie w Demokratycznej Republice Konga. Sytuację epidemiologiczną komplikował fakt jednoczesnego występowania dyzenterii i duru brzusznego. Na dzień 3 października 2007 potwierdzono laboratoryjnie 25 przypadków zakażeń wirusem Ebola[13].

    30 listopada 2007 potwierdzono wybuch epidemii w dystrykcie Bundibugyo w zachodniej Ugandzie. Na dzień 7 grudnia 2007 opisuje się 93 podejrzenia choroby, w tym 22 przypadki śmiertelne. Laboratoryjnie potwierdzono u 9 osób występowanie nowej odmiany wirusa[13].

    W lutym 2014 wybuchła epidemia w Gwinei[14], skąd rozprzestrzeniła się na sąsiednie kraje: Sierra Leone i Liberię[15]. Dziewięć przypadków zarażenia zanotowano także w Nigerii[16]. Na dzień 20 sierpnia 2014 odnotowano 2615 zarażeń z czego 1427 osób zmarło ( śmiertelność ~55%)[17]. Należy tutaj dodać, że raport ten nie zawiera jeszcze informacji na temat epidemii w Kongo

    • Beata said

      Dana dziękuję bardzo za to konkretne zestawienie. Potwierdziło się to co wcześniej pisałam, że każda epidemia może być powstrzymana, poprzez zastosowanie surowej kwarantanny i samo osłabienie zjadliwości wirusa. Te kilkanaście wybuchów epidemii trwało stosunkowo krótki czas i zawsze zostało opanowanych, w przypadku wybuchu epidemii z lutego 2014 r jest inaczej, pytanie tylko dlaczego?

      Słowa wdzięczności dla Admina za główny wpis. Przyznam szczerze, że o enterowirusie D-68, czy o wirusie Chikungunya słyszę po raz pierwszy. A już bardzo zastanawia mnie ta choroba z Wenezueli, której objawy są rzeczywiście bardzo podobne do eboli. Kto wie czy nie jest to sztucznie zmutowana i osłabiona wyhodowana w laboratoriach odmiana eboli w ” słabszym wydaniu”, po to aby oszukać czujność ludzi i aby nie dziwiło nas skąd tyle ognisk eboli np.
      Jak by na to nie patrzeć ognisk przeróżnych epidemii jest zdecydowanie dużo.

      Natomiast najbardziej ze wszystkich informacji, które zamieścił Admin opisując objawy chorób, zadziwiającym dla mnie jest to-„Nazwa tego wirusa pochodzi od słowa Makonde co oznacza” ten, który się pochyla” nawiązując do wygibasów które dotykają osoby cierpiące z powodu intensywnego bólu stawów”. W jednej z książek, które czytałam też opisane były objawy, które towarzyszyły choremu, były to również bardzo silne bóle stawów, dochodziło do niekontrolowanych jak to Admin napisał „wygibasów” chorego, aż w ostatnim stadium choremu kręgosłup wyginał się w łuk i pękał z naprężenia. Nie mogę sobie tylko przypomnieć w tej chwili, zakażenie którym wirusem daje takie objawy.
      Jeszcze jedna choroba, o której coraz częściej czytamy, słyszymy, a którą my Polacy marginalizujemy to denga przenoszona przez komary tygrysie. Coraz więcej chorych, coraz większy obszar rozprzestrzeniania, pojawiła się nagle, kilka sezonów temu, nie wiadomo skąd. A co mówi wikipedia o jej objawach-
      „Denga – infekcyjna choroba tropikalna wywoływana przez wirus dengi. Objawy obejmują gorączkę, ból głowy, mięśni i stawów oraz charakterystyczną wysypkę, przypominającą spotykaną w odrze. W odosobnionych przypadkach choroba prowadzi do zagrażającej życiu gorączki krwotocznej z krwotokami, trombocytopenią i hipowolemią, może się także rozwinąć wstrząs”.

      Znowu coś ciekawego” w odosobnionych przypadkach choroba prowadzi do zagrażającej życiu gorączki krwotocznej…”. Czy to znowu przypadek. Dla mnie to już zbyt dużo tych przypadków, w ostatnim czasie. Właściwie jestem zdania, że przypadków nie ma. W laboratoriach mieli całe dziesięciolecia na to, aby mutować poszczególne wirusy, oczywiście za olbrzymie pieniądze, które najczęściej trafiają od samych rządów poszczególnych państw. Broń biologiczna jest najtańszą w produkcji bronią, jedną z najskuteczniejszych, a dodatkowo ciężko jest określić winnego jej użycia.

  2. Dawid said

    W Wielki Piątek Mehran Keshe (ten od Keshe Foundation) ogłosił, że jest Mesjaszem.

    Powiedział między innymi:
    ” Przez lata prosiliście o Mesjasza… i oto jestem, stoję przed wami. Wstydzę się was, mojego stworzenia, rasy ludzkiej.”
    ” Stworzyłem was i jeśli zechcę mogę zakończyć wasze życie.”

    http://www.livestream.com/kesheworkshop … 92e2f820b3
    1:07:45

    Keshe informuje też o tym na swojej stronie na facebooku.

    • MaranaTha said

      http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/przebaczenie-chroni-serce.html

      • halina said

        Protestanci to ci którzy odeszli z koscioła macierzy , bo poszli za Lutrem który wprowadził tych kochających Boga na błedna drogę .
        Są to ci którym uniemożliwiono korzystać z sakramentów św ustanowionych przez Chrystusa , w których On zdeponował łaski , a w których Duch św ma mozność dotarcia z swoim działaniem do serca człowieka .
        Jezus kocha każdego człowieka , a tym samym chce każdemu pomóc .
        I daje protestantom przewodników duchowych po to by to oni prowadzili i wskazywali drogi wyjscia tym którzy zostali wprowadzeni w bład przez podstep szatana .. Dał protestantom przewodników duchowych , by powodowali wylew Ducha św na tych , których udało sie szatanowi wprowadzic w błąd i pozbawiono szansy zjednoczenia ducha z Bogiem w sposób jaki Bóg uznaje za prawidłowy .
        Ci przewodnicy duchowi właśnie sa po to by wyprowadzić wszystkich bładzących z zagubienia , by kazdy zorientował sie w sytuacji , by zaczął skupiać swoja uwage na tym na czym powinien , na Bożej Prawdzie , a nie na tym na czym podstepem i kłamstwem skupia szatan ….

        Kościół katolicki – macierz wszystkich wyznawców Chrystusa nadal trwa na drodze wyznaczonej przez Boga i sprowadza łaski i błogosławieństwo Boże na człowieka i swiat .

        Kościół katolicki to nie tylko biskupi i kapłani .
        Kosciół katolicki tworza wszyscy członkowie kościoła , ochrzczeni w imie Chrystusa i to oni staja sie Jego ciałem na ziemi.
        Każdy ochrzczony wnosi ze soba to co ma najlepszego do wspólnoty koscioła katolickiego . Każdy członek kościoła który wierzy i poprzez chrzest został właczony w skład tego Ciała ma wyznaczone zadanie , i jeżeli trwa w nauce Jezusa tworzy zdrowe Ciało Jezusa buduje wszystko w harmoni i jedności Bozy ład i porządek .. A , jeżeli jest w dezorientacji i zepsuciu wówczas zachowuje sie jak wrzód na zdrowym ciele .
        To że Ciało Chrystusa -kosciół jest chore , .. każdy wie . Ale nie jest w stanie agonalnym… Wciąż bije serce miłościa do Boga , wciąż jest przepływ łask w tak zwanym krwioobiegu Miłości .
        Kościół katolicki cały czas idzie do przodu , teraz walczy o to by Jezus Chrystus był Królem .
        On z własnej i nieprzymuszonej woli cierpiąc prześladowania od szatana walczy o to by być w działaniu Chrystusa króla , by to Jezus był Królem czlowieka i swiata .
        Kosciół katolicki jest cały czas prowadzony przez Ducha św . Duch św cały czas od samego początku był z tymi którzy tworzą jednośc z następca św Piotra .Kosciół nigdy nie przestał współpracować z Bogiem i czynic wszystko to co potrzebne jest Bogu do odzyskania człowieka i swiata z pułapki szatana .
        Kościół katolicki ma wieku swietych i błogosławionych którzy swoim zyciem dawali dowody na to że są strażnikami Bożej Prawdy i cierpieniem dali dowody na to ze chcą przynależć do Nieba i zapracowali na to .
        Oni bowiem za życia pracowali dla Boga i teraz po smierci pomagaja nam swoja modlitwą wstawienniczą przed Bożym Tronem . Byśmy my będący jeszcze tutaj w wymiarze materii wykonali to co Bogu potrzebne jest do realizacji swoich planów jakie ma wzgledem człowieka i swiata .

        Protestanci są w błędzie bo odrzucaja współpracę jaka następowała po zmartwychwstaniu Jezusa , twierdząc że to głupota prosić innego zasłużonego juz dla Boga człowieka o pomoc o wstawiennictwo w Niebie .
        Prośba to modlitwa i prosząc o wstawiennictwo , daje sie modlitewny wkład , by ten kto ma iśc do Boga po pomoc mógł miec coś w dłoni co jest uczynione przez nas z własnej nieprzymuszonej woli , co sie podoba Bogu i ma wartośc w Oczach Boga .
        Tak postepujemy gdy modlimy sie do Mateńki Maryji i wszystkich których wstawiennictwa błagamy .Robimy to po to by wspólnymi siłami wybłagać pomoc i łaske od Boga w Trójcy św ….
        Protestanci wchodza na ta droge która kroczy kosciół katolicki na droge współpracy z Bogiem , na droge dawania z siebie czegoś na rzecz Boga . Bo modlitwa post czy podporządkowanie sie woli Boga to sa te podstawy w których zaczyna sie prawidłową współprace z Bogiem .. Człowiek daje z siebie to co jest miłe i potrzebne Bogu czego Bóg pragnie i oczekuje ..
        Gdy będą tą droga podążać to i w ich szeregach także pojawia sie meczennicy i w ich ocenie zasłużeni w oddawaniu Bogu należnej czci i szacunku , którzy wybiora Boga , nie zycie ..I tak jak my także będą przyzywać ich pomocy w trudnych zyciowych problemach . A teraz nękają nas za to że tak czynimy …
        Ale to będą ich prywatni z ich środowiska będący na drodze powrotu i będą przez nich uznawani i wyrózniania .
        I dopiero wtedy poznaja swój bład , i zrozumieja że nasza postawa była prawidłowa , ze bez potrzeby przeszkadzali nam w podążaniu drogą którą podażamy do Boga ..
        Ci którzy poniosa ofiary na drodze powrotu na Bożą drogę będą także przez nas uznawani za świetych , także jeżeli wsławiac sie bedą w prace dla radości i chwały Boga , jeżeli beda pomocni Bogu w odzyskaniu człowieka i swiata z szpon szatana .

        Kościół katolicki macierz jest o krok przed wszystkimi odłamami koscioła , bo on walczy o Chrystusa Króla , bo on cierpi i trwa na drodze wyznaczonej przez Chrystusa Króla Założyciela wspólnoty ochrzczonych .Bo on nie dał sie zepchnąc z drogi wyznaczonej przez Boga na której jest pomoc współpraca i błogosławieństwo .
        To kosciół katolicki macierz jest teraz zaatakowany przez szatana i to jego bedzie chciał podporządkowac sobie antychryst wprowadzajac wszystkich w błąd , spychając wszystkich z Bozej drogi , fałszując Boża Prawde .
        A tym samym odcinajac wymiar człowieka od zjednoczenia sie z Chrystusem Królem i przepływu łaski z Nieba .
        Nierozsądnym jest to że protestanci atakuja nas z koscioła macierzy .
        Ich obowiązkiem jest pozbierać wszystkich których udało sie szatanowi oderwać podstepem i kłamstwem od macierzy i kroczyć wspólnie z nami na spotkanie z Chrystusem Królem . Byśmy wszyscy dochowujący wierności Chrystusowi Królowi mogli pójść tam gdzie On nas oczekuje . Oni powinni stworzyc drugi front w obwodach Chrystusowego wojska , gdzie wszystkich prowadzi Duch św .
        Kościół katolicki macierz jest na pierwszej lini walk , jest nam bardzo ciezko ale walczymy i najważniejsze że idziemy wciąż do przodu ..Że robimy wszystko co potrzebne jest aby został wyparty całkowicie szatan z wymiaru człowieka .
        O wolnośc narodu zawsze walczy wojsko i z tego co wypracuje , co wywalczy wojsko , korzysta cały naród w obronie którego walczyli ci wojownicy .
        Polska jest na lini frontu . Wszyscy to wiedzą i wszystkich oczy sa zwrócone na Polske .
        W Polsce trwa miłośc do Boga , jest wiernośc nauce Chrystusowej .
        W Polsce bije serce narodu miłością do Boga .
        Naród Polski rozmodlony i pielgrzymujący cały czas swoja postawą daje wkład by szatan został usuniety .
        Wszystkie narody chrzescijańskie Europy poupadały , zeszły z pola walki .
        Polska jeszcze trwa , dlatego walka dalej toczy sie w świecie duchowym , nie moze sie szatan przedrzec w świat ziemski by zrobić zamieszanie i zniszczenie jakiiego by chciał .
        Polska rozmodlona jest już pozbawiona przywódców duchowych i swieckich ,którzy z racji zajmowanego stanowiska mogliby pomagać , ale przez to że wpadli w pułapkę szatana zeszli z pola walki …….
        A decydująca walka dopiero sie rozpoczyna .
        Nasze serca niechaj będą przyczółkami przez które Bóg będzie mógł wychodzic w swiat ziemski i dokonywać odzyskiwania tego co podstepem i kłamstwem zabrał Mu przeklety szatan .

      • kooool said

        Najtrudniej jest rozmawiać z dzieckiem, które nie uznaje swojej matki.

        Wj20. 12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

        Ap12.1 Potem wielki znak się ukazał na niebie:
        Niewiasta obleczona w słońce
        i księżyc pod jej stopami,
        a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
        17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
        i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
        z tymi, co strzegą przykazań Boga
        i mają świadectwo Jezusa.

        • kooool said

          Iluż to dziś syczy na Maryję, na jej Objawienia, na jej Matczyną troskę i wyciągniętą dłoń pomocy…
          Matko Zbawienia módl się za nami.

      • Dana said

        Marana czy ty masz imię czy piszesz w imieniu organizacji.Rozmawiałam na forum z protestantem i wy gardzicie katolikami ,,dlatego przestań wklejać róże linki ,bo masz fałszywe intencje.

        • krystynka said

          Dana,jeśli jesteś u protestantów to nie jesteś tam jednostką tylko masą.Wchłonie cię ta sekta całą łącznie z butami.Tam nie możesz sama myśleć,inni myślą za ciebie a ty musisz się podporządkować.Piszę tak dlatego,bo już pisałam,że znam dwie panie,które są u zielonych.Przeszły ogromną metamorfozę jak ich ta organizacja połknęła,zapomniałam tylko dodać,że panie wcześniej piły,a dopiero jak tam się znalazły to przestały.Teraz widzisz jak to działa,polują na osoby słabe,zagubione obydwie były po rozwodach jak tam się znalazły.Sekta znalazłą im pracę i wypełnia im czas 24 godz. na dobę.Zerwały kontakty z katolikami,jedna szczególnie przez jakiś czas polowała na mnie,nawet raz zaprosiła mnie w święta do siebie,ale cały czas w rozmowie najeżdżała na katolików.jej mąż też zielony chciał mnie urobić.ale sie nie udało.Wiem,,że ta pani nawet pojechała do Wykrotu jak działy się tam objawienia dane panu Gwiazdzie aby z nim się rozprawić jak z szarlatanem.Ci ludzie jak zobaczyli,że chodzę do KK i mnie nie zwerbują ,to dali sobie święty spokój.a jak mnie widza w sklepie to tak się kręcą abysmy nie mówili sobie dzień dobry.Dana sama widzisz,gdzie tu miłość ?Ludzie trzymajcie sie z daleka od takich ludzi !!!

        • Dana said

          Krystynko ja tylko rozmawiałam na ogólnopolskim forum między innymi z protestatem.Nigdzie nie przechodzę ,ale oni też nie przejdą na wiarę Katolicką .bo wszystko ośmieszają i nie wierzą że Pan Jezus jest obecny w konsekrowanym opłatku.

        • krystynka said

          Dana to dzięki Panu Bogu !

  3. wiesia said

    http://www.fronda.pl/a/kard-grocholewski-to-brutalny-atak-ideologiczny-na-rodzine,42595.html

    • Dzieckonmp said

      Kard. Zenon Grocholewski, uczestnik Synodu Biskupów, ocenia, że rodzina jest obiektem brutalnego ataku ideologicznego. Katolikom siłą narzuca się niechrześcijańską wizję małżeństwa, rodziny i życia.

      W obradach Synodu Biskupów bierze udział także kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Purpurat odniósł się do tego, co zostało już powiedziane w auli synodalnej. Stwierdził, że wydaje się, iż największym problemem w kontekście rodziny jest brutalny atak ideologiczny, jaki jest na nią przypuszczany. Katolikom narzuca się siłą wizję małżeństwa, rodziny i życia, która jest nie do pogodzenia z nauczaniem Kościoła i chrześcijańską antropologią.

      Jak wyjaśnił polski hierarcha, przejawia się to między innymi w bataliach o rozwód, in vitro czy ideologię gender. Kardynał powiedział, że wszystkie te sprawy mają wpływ także na chrześcijan. Kościół musi wiec zadać sobie pytanie: jak pomóc katolikom, by mogli uchronić się od wpływów tej niechrześcijańskiej ideologii?

      Kard. Zenon Grocholewski został mianowany kardynałem w 2001 roku. Wiele lat pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej, w 1998 roku zostając jej prefektem. Rok później został mianowany przez Jana Pawła II prefektem Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Został wówczas także wielkim kanclerzem Uniwersytetu Gregoriańskiego.

      • pio0 said

        Oby więcej biskupów, kardynałów i całego duchowieństwa co będą bronić prawdziwej rodziny, co powiedzą głośno że aborcja, eutanazja i invitro, związki homo.. to zło i Chrześcijanin musi to kategorycznie odrzucać, bez dialogu na te tematy!

        • wiesia said

          Uwielbiam Cię @Pio za to,co teraz powiedziałeś😀 ,ale przepraszam gdzie Ty żyjesz?? Tzn.daj Boże,aby tak było,a najbardziej chciałabym,aby nasze tak postąpiło.To jednak będzie miało swoje konsekwencje.Sam widzisz co się dzieje,chyba że nie widzisz jeszcze tego.
          Pozdrawiam serdecznie
          Jezu,ufam Tobie!

        • pio0 said

          Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego – Łk.1. 37

          Widzę co się dzieje, choć czasem nie chcę widzieć…:(

          Polska ma Matkę – Maryję, może dla tego jeszcze to zło tak bardzo jeszcze się nie przebija i nie przebije u nas, ponoć Polskę ominie to co ma się wydarzyć, co nie oznacza, że nie będzie ataków złego, co nie oznacza, że będzie wiele cierpienia..

          Wg mnie to działa tak:

          Im więcej szczerej, miłosiernej modlitwy, wyrzeczeń, pokuty za Polskę, duchowieństwo – tym mniej nas zła dosięgnie.
          Im więcej złorzeczeń, oszczerstw, kłamstw, znajdywania w „każdym” kapłanie, biskupie czegoś złego, narzekanie, że tego nie chcą, tamtego, że to robią, a tego nie (nawet jak są winni) tym więcej nas dosięgnie zło.
          Im więcej tych narzekań i zła – tym bardziej ciągnie się duchownych w dół, i żeby oni wyszli z tego „dołu” musi się modlić za nich 2 razy więcej ludzi,co by wystarczyło paru aby wzrastać duchowo – gdyż najpierw muszą wyjść z dołu przez to co zostało na nich powiedziane, a póżniej żeby wzrastać duchowo i czynić dobro.

          Bo za każdym złem i złorzeczeniem idzie przekleństwo, a za każdym błogosławieństwem idzie błogosławieństwo.

          Serdecznie i Ciebie pozdrawiam droga Wiesiu😉

        • wiesia said

          @Pio…to nie było złośliwe,tylko mnie rozbroiłeś 🙂
          Masz oczywiście prawo nie wierzyć Orędziom,bo to nie jest najważniejsze,ale od dawna widzimy,że Kościół nie idzie we właściwym kierunku,z czego bardzo,ale to bardzo cieszą się niekatolicy.Kiedyś,na jakiś m-c przed odejściem Św.Jana Pawła II,w telewizji włoskiej pewien mężczyzna powiedział”kończy się wam Polakom….”,ja sobie pomyślałam nie tylko nam,ale wam też i całemu światu,bo nie docenialiście w Nim człowieka,który w tak trudnym czasie dla świata(szykowała się wojna) zrobił coś,czego Jemu do dziś nie mogą darować wrogowie.A on nawet we wrogach widział człowieka.

        • pio0 said

          hehe, tak, wiem, że to raczej nie złośliwe, nawet o tym nie pomyślałem, także rozbrajam Cię pozytywnie😉

          Wiesz Wiesiu….. Najlepsze jest to, że ja nie stwierdziłem że nie czytam, że nie wierzę w Orędzia, choć pewnie takie wrażenie można odnieść, a dlaczego? Bo nie podoba mi się i nie akceptuję to co się nie raz wrzuca na drugiego człowieka czy na papieża? Cóż, przykre jeśli tak się mnie ocenia.
          Tak, masz rację, z rozkładu KK cieszą się przeciwnicy, a jeszcze większy mają chyba ubaw jak przez podpuszczenie Katolików na różne sposoby sami go (KK) rozkładamy. Wtedy zły ma ubaw po pachy, a Matka Boża płacze😦
          Tak, Jan Paweł II wiele wycierpiał aby zmniejszyć, odsunąć, to co ma nadejść.. Świetnie to ujęłaś, bo właśnie to widzenie we wrogach człowieka powoduje, że gniew Boży można załagodzić. Bo jakże inna walka jak nie na zło dobrem odpłacać, czego od zawsze uczył Pan Jezus, choć jak wiadomo, nie jest to nie raz łatwe….

        • wiesia said

          Też Cię pozdrawiam 🙂 . Ja też wolałabym nie widzieć tego,bo co innego czytać,a co innego w tym żyć,straszne,ale im szybciej się pogodzimy z tym,co Pan Bóg nam zapowiedział,przez proroków w Piśmie Świętym,przez Świętych Pańskich(zostały Ich pisma,książki),tym lepiej będziemy umieli się przygotować na Ostrzeżenie i na Paruzję.Pamiętasz?jak Św.Piotr pocieszał Pana Jezusa,bo nie myślał o tym co Boskie,a ludzkie..Pan Jezus powiedział wtedy bardzo ostre Słowa?Dawniej myślałam,że jestem wierząca,ale nie zastanawiałam się za bardzo nad Wolą Boga,teraz staram się o tym pamiętać,chociaż nie zawsze mi się to udaje,ale szybciej teraz wyłapuję u siebie błędy,aniżeli to było wcześniej,i przyznaję,że jestem teraz mocniejsza psychicznie,bo ciosy przyjmuje teraz inaczej.🙂

        • pio0 said

          To co się teraz dzieje to jeszcze nic w porównaniu z tym co ma nadejść.

          Łk.21,25-28
          Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

          Trzeba pamiętać, że prorok to nie ten co przepowiada przyszłość, bo czas przyszłości należy do Pana Boga, lecz prorok to ten co przekazuje Słowo Boga i mówi np. nawróćcie się, bo jeśli nie to ….
          Co będzie, kiedy będzie i jak będzie zależy od Boga , lecz wiele rzeczy mozna załagodzić, oddalić, nie bez powodu Matka Boża w Fatimie mówiła, że – różańcem możemy powstrzymać wojny, wyprosić pokój dla świata i wiele łask potrzebnych dla nas i naszych najbliższych. A modlitwa dzieci jest szczególnie miła Panu Bogu i ma wielką moc.

          Cieszę się, że idzie Ci lepiej walka, ważne żeby robić choćby mały kroczek do przodu, choć wiadomo, że każdy chyba by chciał być od razu Świętym, lecz cierpliwości też nam trzeba🙂

        • Piotr2 said

          PioO, Wiesia.

          Bardzo pouczająca i przyjemna wymiana zdań.

          Króluj nam Chryste.

    • wiesia said

      Módlmy się bardzo gorąco codziennie za nasz Kościół Chrystusowy:za Kapłanów i Zakonników.Zaczyna się robić gorąco.Z ciężkim sercem wklejałam tego linka Adminie.Teraz wielu zaślepionych odzyska wzrok i daj Boże,aby ich było jak najwięcej.
      A tu dla przypomnienia:
      http://paruzja.info/sierpien-2013/1196-17-08-2013-16-45-matka-zbawienia-beda-musieli-znalezc-miejsca-schronienia-aby-mogly-im-one-zapewnic-codzienne-sprawowanie-mszy-i-najswietszej-eucharystii

      http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/62-styczen-2014/1386-16-01-2014-19-41-ta-nowa-i-szybko-utworzona-hierarchia-przejmie-moj-kosciol

      http://www.paruzja.info/lipiec-2013/1162-25-07-2013-18-52-matka-zbawienia-bedzie-sie-wydawalo-ze-falszywy-prorok-powstal-z-martwych-tak-jakby-wydarzyl-sie-cud

  4. młody said

    Te wszystkie choroby które teraz nagle wybuchły w tym samym czasie to preludium przed 2017 rokiem,rokiem ustanowienia NWO.Perfekcyjnie wymyślony i zorganizowany wiele lat temu plan światowej masonerii przechodzi w fazę realizacji.Chronologiczne wydarzenia masonskiego planu wyniszczenia moralnego i fizycznego ludzkosci XX i XXI w.a) 1914 I W.Ś.b) 1917 Rewolucja Bolszewicka c) 1939 II W.Ś. d) 1945 ustanowienie nowego podziału świata na tzw wschód komunistyczny i zachód demokratyczny e) 1968 rewolucja seksualna która rozpoczeła erę rozwiązłosci na wielką skalę a co za tym idzie spotegowanie wzrostu liczby aborcji zażywania antykoncepcji oraz wynaturzeń seksualnych.Początek wylęgania sie stowarzyszen gejowskich i lesbijskich które działają do dzisiaj. f) 1974 wynalezienie pierwszego chipa RFID g) lata 80-te wybuch w tzw zachodnim świecie neomarksistowskiej ideologii gender.W tej samej dekadzie zaczyna rozprzestrzeniać sie nieznany wirus HIV i Aids.Pierwszy oficjalnie zarażony-homoseksualista.h) 1989 pozorny upadek czerwonego komunizmu w Europie który w latach 90-tych został „uśpiony” a w latach 2000-nych zaczął sie budzić i odradzać zmieniając swój kolor z czerwonego na tęczowy.i) lata obecne coraz większa liczba lokalnych wojen oraz wybuch na skale globalną wirusów nieznanego pochodzenia które zbiorą straszne żniwo.Lata 2015-16 odznaczą sie coraz wiekszą lewacko-liberalną propagandą która całkowicie zniszczy w ludziach moralność i odruchy ludzkie.Masowe szczepienia i chipowanie ludzi.Rok 2017 ustanowienie Nowego Porządku Światowego i III W.Ś.2018 po krótkiej ale bardzo wyniszczajacej wojnie zatrzymanej przez antychrysta objawia sie on światu jako wybawiciel i nowy mesjasz.W tym samym roku Pan Jezus przychodzi powtórnie na ziemię rozprawia sie z antychrystem i jego ludzmi i ustanawia swoje Królestwo na Ziemi.Choć nie znam ani dat ani zamierzen Bozych to tak to wszystko widzę.

    • krystynka said

      Młody a ostrzeżenie gdzie wstawisz?

      • młody said

        Ostrzezenie tuż przed rokiem 2017 a więc 2016.Prosze jednak nie brac tych moich „rozwazan” za jakiś pewnik.To są tylko moje prywatne przemyślenia.

        • młody said

          Dodać jeszcze musze upadek w 2015 doktryny KRK spowodowany prawdopodobnie przez synod a raczej antysynod oraz nastanie w 2017 ostatniego „papieża” fałszywego proroka który będzie sterowany przez antychrysta

        • Zorrro said

          Młody
          Zgadzam się z tym.co napisałeś poza tym, że po F pojawi.się.ostatni papież.
          U.św. mlachiasza nie ma.l o nim mowy.jest tam:
          De labore Solis – JPII
          Gloria oliwae – Benedykt XVI

          Następuje mały odstęp w zapisie i pojawia się ostatnia pozycja wyraźnie odseparowana od 111 papieży ( liczonych od czasow Malachiasza, w tym zdefiniowanych 17 antypapieży)
          Jest nią :
          Petrus Romanus – Franciszek.
          Jest przy nim jedyny dopisek:
          ” Będzie rządził pośród licznych utrapien. Miasto na siedmiu wzgórzach zostanie zniszczone, a surowy sędzia osądzi swój lud.

          MAMY OBECNIE DWOCH PAPIEZY – tak mówi zatajona cześć III t. Fatimskiej. Jeden z nich nie pochodzi od Boga! Choć jest na liście św Malachiasza wraz z 17 innymi antypapiezami.

          Do Opi0
          Nikt nie namawia cię do mówienia źle o drugim człowieku tym bardziej o papieżu, nawet jeśli jest antypapieżem, ale masz prawo, WRĘCZ OBOWIAZEK, MOWIC PRAWDĘ O FALSZYWYM NAUCZANIU I PLYNACYM Z TEGO NIEBEZPIECZENSTWIE.
          W tym ostrzegać musimy innych o groźbie nauki o:
          Miłosierdziu bez obowiązku uprzedniego wyznania grzechu i uczynienia żalu,
          Zrownywania wszystkich religii z sobą ( choćby przez fałszywe umycie nóg innowiercom, wprowadzanie znaków i symboli religijnych z sobą)
          Wydanie polecenia kard Kasperowi ( sam tak utrzymuje) eksponowania praw związków homoseksualnych i rozwiedzionych.
          Upowszechnianie herezji w stylu:
          Nie ma Boga Katolickiego czy dewastowanie Tradycji:
          „Doniosłość i istotę Tradycji usiłują w sposób najpodstępniejszy znieprawić, aby podkopać jej znaczenie i siłę dowodową.

          Ale dla katolików niezmienną zostanie powaga II Soboru Nicejskiego, który potępił « tych, którzy się odważają… za przykładem bezbożnych heretyków gardzić tradycjami kościelnymi i jakąś nowość wyprowadzać… albo w sposób zdrożny i zdradziecki myśleć nad tym, jakby zachwiać jakimkolwiek podaniem Kościoła katolickiego ».”

          Św. Pius X, Pascendi Dominici gregis

          Gardzenie tradycjami Kościoła nie jest oznaką pokory, ale pychy. Zobaczymy jeszcze, ile tradycji padnie ofiarą nowoczesnej „pokory”. Jest już tego niestety coraz więcej….

          Przyklękanie przed protestantami, Żydami i uczestniczenie w ich ceremoniałach a zarazem nie klęczenie przed Najświętszym Sakramentem, to wyjątkowe obrazoburstwo!
          NIE MA TU POTEPIENIA FRANCISZKA, TYLKO JEGO CZYNÓW!!!
          Franciszka osądzi Bóg! My mamy obowiązek mówić o jego fałszywych czynach i zadawać sobie pytanie: skąd i dla jakich spraw pojawiają się one!

        • młody said

          Franciszek w tym roku zapowiedział że za dwa trzy lata zrezygnuje z papiestwa a to oznancza że na jego miejsce przyjdzie kolejny „papież” który będzie prowadzony uległy i posłuszny ujawnionemu już oficjalnie światu antychrystowi.I własnie on bedzie fałszywym prorokiem.W ten sposób liczba 666-(szatan antychryst fałszywy prorok) sie połączy w jedno (antytrójca) jako przeciwwaga dla Boskiej Trójcy Świętej.

      • Zorrro said

        Między zapowiedzią a czynem jest ogromna często przepaść. On sam może tego nie dożyć i być ostatnim „papieżem” jak stoi u Malachiasza. Poza tym w okolicach jego planowanej abdykacji może juz trwać wojna i ucieczka z Rzymu któregoś z papiezy. Sądzę, że raczej nie dożyje czasu planowanej abdykacji
        Jest też takie orędzie, które mówi, że fałszywego proroka ( F.) zabije Antychryst, a uciekającego z Rzymu Benedykta zabiją szachidzi antychrysta.
        Myślę, że około roku 2017 lub trochę po nim na świecie nie będzie już legalnego papieża, ani fałszywego proroka. Choć będą proby restaurowania papiestwa przez Niemców (i nie tylko) ale nikt tego w innych krajach nie uzna.
        Kilka lat panowania islamu w Europie skutecznie to uniemożliwi…
        aż do czasu wyzwolenia Europy spod oczyszczającego jarzma islamu i Antychrysta. Po drodze doswiadczymy jeszcze Trzy dni ciemności.
        Wtedy przyjdzie czas oczekiwania na przemianę świata i powrót w duchu Chrystusa, chyba nie w szybciej, jak w latach dwudziestych, a może nawet dopiero w trzydziestych

        • Radosław said

          Fałszywy prorok nie zostanie zabity.

          „I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarka.”

        • Radosław said

          Bestia to antychryst, oboje są żywcem wrzuceni do piekła przy powtórnym przyjściu Pana. Nie będzie tak, że fałszywy prorok ginie a antychryst dalej sobie żyje. Oboje skończą tak samo.

        • Zorrro said

          Idzie tu chyba o pewną symbolikę. Jezioro ognia oznacza potępienie wieczne w ogniu wyrzutów sumienia. Św. Faustyna mówiła, że piekło to raczej stan duszy niż miejsce fizyczne. Czyli trzeba Ks. Apokalipsy rozumieć bardziej symbolicznie, czy nawet alegorycznie niż dosłownie.Nawet jeśli wyobrazimy sobie, że żywe ciało wpada do ognia, to po splonieciu dusza oddziela się od fizycznego ciała, to dusza jako nieśmiertelna doświadcza nieśmiertelnego w ogniu potępienia.
          Dlatego przywołane tu chrześcijanskie orędzie nie jest wykluczone, choć też nie należy je przyjmować bezwzględnie.
          Nie mniej dziękuję za włączenie się w dyskusje, bowiem to ważne kwestie, które słabo do dziś są rozważane.

    • Dzieckonmp said

      1. Synod

      2. Schizma

      3. Wojna , w ​​której komunizm odegra wielką rolę, w tym czasie również prześladowania, chipy, szczepienia

      4. Papież w Moskwie

      5. Ostrzeżenie

      • bodka said

        Numer 4 co znaczy , bo nie rozumiem lub nie pamiętam.

        • Dzieckonmp said

          przyjazd Papieża do Moskwy zbliża się nieuchronnie, co stoi w bezpośrednim związku z objawieniami w Garabandal (1961-1965). To właśnie tutaj 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście „Ostrzeżenia”, „Wielkiego Cudu” i „Sądu Bożego” pytanie: „Kiedy to nastąpi?”. Matka Boża odpowiedziała: „Gdy Papież powróci z Moskwy”. W tamtym czasie chyba nikt pod słońcem nie mógł sobie takiej papieskiej podróży wyobrazić.

          W tym miejscu warto przypomnieć jedną z przepowiedni Matki Bożej, danej w Garaban-dal, w której mówi, że „podzieleni się zjed-noczą i nastanie tylko jedna religia”

        • Dana said

          Nie wiem czy wszyscy o tym słyszeli jako ciekawostkę podaję wiadomość.

          Odsłonięto pomnik Jana Pawła II w Moskwie 14 października 2011.
          Moskiewskie wydarzenie jest bezprecedensowe, bowiem papieżowi-Polakowi nigdy podczas długiego pontyfikatu nie udało się przybyć z pielgrzymką do Rosji i jej stolicy.

          Do rangi symbolu urasta fakt, że pomysłodawcą pomnika jest Gregorij Amnuel, znany reżyser dokumentalista, który miał kiedyś okazję spotkać się z Janem Pawłem II i rozmawiać z nim, co stało się dlań inspiracją.

          http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111014/KRAJSWIAT/296127181

    • Moher said

      Masz racje Młody, to się dzieje teraz na naszych oczach. Przeraża mnie, że niewielu ludzi to dostrzega. Musimy Intronizować jak najszybciej Pana Jezusa na Króla Polski. Mówię poważnie, nie mamy już czasu. Chcecie zapłacić cenę podobną albo i większą za tę opieszałość? Czy chcecie aby wasi bliscy zostali pomordowani? Co się stanie z naszymi dziećmi jak to wszystko zacznie się walić? Musimy publicznie przyznać się do Pana Boga, masowo wtedy lud zobaczy że jest silny Bogiem. Tę walkę trzeba przenieść w inny wymiar. Jeśli tego nie zrobimy zginiemy!

      • małgosia MK said

        PIĘKNA PANI – TRIM.
        Oczekujemy na Intronizację
        ” ….racz wysłuchać wołania narodu , którego imię …….Polska ” .

      • krystynka said

        Moher właśnie też zachodzę w głowę,że tak niewiele osób zdaje sobie sprawę z naszego obecnego beznadziejnego położenia.Ludzie nie znają prawdy,ale tak naprawdę to widzą jakby nie widzieli i słyszą jakby nie słyszeli,panuje jakieś dziwna zbiorowa hipnoza.Moja cała rodzina nic nie wie co się dzieje i nie chce wiedzieć,jak czasami coś próbuję im przekazać,to mówię jak do betonu i to dosłownie.Ale parę dni temu zaskoczyłą mnie miła sytuacja,znajoma mojej córki wróciła z Watykanu i podarowała mojej córce i mnie pachnący różaniec.Dziwne ,bo moją córkę zna ale mnie nie za bardzo,a jeszcze dziwniejsze było to co usłyszałąm od mojego dziecka ,,mamo ja wiem,że ty się ciągle za nas modlisz i proszę cię jedź do Watykanu,bo niedługo nie będzie można nigdzie jeździć a przecież ciągle marzyłaś aby tam jechać i może jest to ostatnia okazja,,.Do tej rozmowy już nie wracamy,na koniec jej powiedziałąm,że ciągle też marzyłąm aby jechać do Medjugorje ,, ale tam to ty napewno nie pojedziesz,,.i co to miało znaczyć ?

        • Moher said

          Krystyno masz rację to hipnoza, demoniczna hipnoza. Człowiek za bardzo skupił się na tym co cielesne i doczesne a za mało uwagi poświęca temu co duchowe i obiecane przez Pana Jezusa. Ludzi uśpił dobrobyt i uważają, że tak już będzie na zawsze. Czy ktokolwiek w 1939 roku spodziewał się, że powstaną obozy zagłady. Czy ktokolwiek spodziewał się że zginie ponad 70 milionów ludzi? Kara wisi nad światem bo jego grzechy sięgnęły nieba i uraziły Stwórcę. Pan Bóg niebawem przyjdzie po swoich. Przybędzie oddzielić ziarna od plew. Wracając do hipnozy to wiedz, że nawet mój tato, mimo, że odmawia różaniec, jest bardzo wierzący nie chce mnie słuchać. Wręcz drwi z tego co chce mu przekazać. Doszło już nawet do tego, że kiedy starałem się mu coś pokazać, coś przedstawić uciekał ode mnie, mówiąc, że chyba należę do jakiejś sekty. Zacząłem się modlić do Ducha Świętego aby wylał na niego dar poznania prawdy. Myslę że demoniczna hipnoza jest cały czas podsycana w mediach, reklamach, czy nawet w zdjęciach w prasie codziennej. Ja nigdy nie byłem ufny i mam dar od Pana w formie przeczucia, które towarzyszy mi od czasu podstawówki, kiedy ją odkryłem. Być może dlatego Pan Jezus mną tak pokierował aby pokazywac mi prawdę. Nie ma przypadków. Jest natomiast plan, który Pan Jezus dla nas przygotował i tylko od nas zależy czy ten plan urzeczywistnimy. Ten plan to prosta, wąska ścieżka, którą musimy kroczyc do zbawienia a przychodzi ona tylko przez krzyż i pojednanie z Bogiem.

        • Dana said

          „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5).

          Właśnie te słowa wybrałem jako myśl przewodnią Światowego Dnia Młodzieży1988. Zawierają one bardzo ważne przesłanie skierowane do wszystkich ludzi, w każdej epoce. „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie…” – znaczy: słuchajcie Jezusa, mojego Syna, idźcie za Jego słowem i zaufajcie Mu, Uczcie się mówić „tak” Chrystusowi w każdej okoliczności waszego życia. Jest to przesłanie bardzo krzepiące na duchu, którego wszyscy potrzebujemy.
          Jan Paweł II.

          Pan Jezus wyraził Swoją prośbę.aby Polska ogłosiła Chrystusa Królem Polski.

  5. małgosia MK said

    VAssula Ryden opowiada o tak zwanym ostrzezeniu.
    http://gloria.tv/media/MRsgn9F5eVk

  6. Nn said

    Bill Gates – Szczepionki, GMO, Depopulacja

    https://m.youtube.com/watch?v=fpsGEwVXsEg

  7. Adrian said

    Matka Zbawienia: Prawa Boże niebawem zostaną obalone przez miliony
    Orędzia Ostrzeżenia

    poniedziałek, 6 październik 2014, godz. 13.55

    Moje drogie dzieci, Dziesięć Przykazań ustanowionych przez Boga nie może nigdy zostać spisanych na nowo, ponieważ byłoby to bluźnierstwo. Człowiek nie może nigdy fałszować Słowa i nadejdzie taki dzień, gdy Gniew Boga spadnie na ludzkość, kiedy to człowiek uzna Dziesięć Przykazań za błędne. Gdy to nastąpi, to wiedzcie, że Słowo Boże nie będzie więcej szanowane i ludzkość zostanie wprowadzona w ciężki błąd.

    Żadnemu człowiekowi ani też żadnemu wyświęconemu słudze nie zostało przyznane prawo, aby obalić Dziesięć Przykazań czy Słowo Boże. Nie ma nic, czym można by wytłumaczyć zaprzeczanie Prawdzie Słowa Bożego. Prawa Boże niebawem zostaną obalone przez miliony ludzi. Potem wszystkich, którzy dadzą się nabrać na to, będące tego następstwem oszustwo, zaślepi mrok. Duch Święty nigdy nie może oświecać tych, którzy zaprzeczają Słowu czy zatwierdzają grzech. Jeżeli Duch Święty nie będzie dłużej obecny i Słowo zostanie tak dopasowane, aby dogadzało egoistycznym potrzebom człowieka, to wówczas wszelkie nowe prawa — w Oczach Bożych — będą bez żadnego znaczenia.

    Wrogowie Boga szybko ruszą, aby obalić Prawdę i Kościół Mojego Syna zostanie podzielony na dwie części. Ci, którzy zagorzale bronić będą Prawdy, będą przeklinani za to, że o niej mówią. Ci zaś, którzy wypowiadać będą bluźnierstwa oraz głosić, że są one Prawdą, będą oklaskiwani. Zły duch zagnieździ się w sercach tych, którzy pobłądzą, i wiele dusz zostanie utraconych. Nie będą oni w stanie stanąć przed Moim Synem i określić siebie jako niemających uszczerbku, bo odmawiają oni uznania Prawdy, przekazanej im dzięki Miłosierdziu Bożemu.

    Wkrótce zostanie ogłoszone, że Bóg jest Miłosierny wobec grzeszników — bez względu na to, co oni nie robią, by Go obrazić. Tak też jest w istocie, ale jeżeli oni Go obrażają, afiszując się przed Nim z wszelkimi obrzydliwościami i herezjami, a następnie głoszą, że są one akceptowane przez Boga, to On ze wstrętem się od nich odwróci.

    Człowiek jest tak pełen swoich własnych pragnień, odpowiadających jego grzesznemu życiu, że ogłosi on bezprawne czyny za pożądane w Oczach Bożych. Równać się to będzie kłamstwu. Ale jeżeli ośmielą się oni zaprezentować te kłamstwa przed Bożymi ołtarzami, to dusze te zostaną przegnane. Jeżeli dopuścicie do tego, abyście zostali wprowadzeni w ciężki błąd, to narazicie swoje dusze na poważne niebezpieczeństwo.

    Proszę was, abyście przypominali sobie Dziesięć Przykazań tak często, jak możecie. Dzięki temu będziecie wiedzieć, co jest od was wymagane, aby prawdziwie służyć Bogu.

    Wasza umiłowana Matka

    Matka Zbawienia
    http://ostrzezenie.net/

  8. Dzieckonmp said

    zapowiedziane przez Matkę Bożą w Garabandal wydarzenia rozpoczną się „Gdy Papież powróci z Moskwy”. Wtedy to będzie miało miejsce wspomniane wyżej Ostrzeżenie – skierowane do całej ludzkości, do każdego człowieka z osobna. W czasie Ostrzeżenia, nazwanego także „małym sądem”, każda istota ludzka doświadczy rozeznania swego duchowego stanu – w Boskim świetle. Ostrzeżenie to wstrząśnie człowiekiem i przyczyni się do jego nawrócenia. 1 stycznia 1965 r. Matka Boża powiedziała, że Ostrzeżenie „będzie straszne, jak chłosta, tak dla dobrych jak i złych. Dobrzy przylgną jeszcze bar-dziej do Boga, źli jeszcze bardziej się od Niego odsuną (z własnej nie-przymuszonej woli), jednocześnie wszyscy poznają, że koniec czasów jest blisko, i że to jest ostatnie ostrzeżenie przed Karą”. Nikt nie jest już w stanie temu zapobiec.*

    W Orędziach czytamy, że Ostrzeżenie będzie straszne, tak jak późniejsza Kara, ale ludzie od tego nie zginą, poza niektórymi, którzy umrą z przerażenia. Dalej czytamy, że Ostrzeżenie będzie „jak ogień płonący w na-szych wnętrzach”. Ostrzeżenie, o którym mowa, w języku hiszpańskim zostało określone słowem „aviso”, co oznacza zapowiedź, czy też wskazanie (na coś). Niektórzy są zdania, że nadejdzie ono wtedy, gdy nie będzie już można odprawiać [prawdziwej – przyp. red.] Mszy św. tzn. kiedy będzie to zabronione lub zniesione. Biorąc pod uwagę otaczającą nas rzeczywistość, zwłaszcza tą EU-ropejską, czas ten wielkimi krokami nad-chodzi.*

    W październiku 1968 r. widząca Conchita powiedziała, że nawrócenie Rosji będzie bezpośrednim skutkiem Ostrzeżenia. Powiedziała również, że będzie jeszcze wiele cierpieć zanim to nastąpi. Wtedy (1961) miała 12 lat, dzisiaj ma już 55.

    14 września 1965 r. widząca powiedziała do jednego z amerykańskich dziennikarzy, że „Ostrzeżenie jest czymś, co pochodzi bezpośrednio od Boga. Będzie widoczne dla każdego człowieka, bez względu na miejsce je-go przebywania”. W związku z tą wypowiedzią pewna Hiszpanka zapytała ją, czy może tu wchodzić w grę jakaś kometa, która zbliży się do ziemi. Na to Conchita odpowiedziała: „Nie wiem, co to jest kometa. Jeśli to jest coś, co zależy od ludzkiej woli, to nie. Jeśli natomiast jest to coś, co może spowodować Bóg, to jest to możliwe”. I dalej: „Matka Boża zdradziła mi nazwę tego fenomenu. Słowo go określające egzystuje w leksykonie. Zaczyna się ono na literę ‚A’. Nie poleciła mi jednak, abym o tym mówiła, albo milczała”.

    W 1966 r. Conchita pisała do jednej z osób: „Ostrzeżenie będzie czymś strasznym, widocznym [także] na niebie. Matka Boża określiła to wydarzenie przy pomocy jednego słowa, które w języku hiszpańskim zaczyna się na literę ‚A’”. Powszechnie uważa się, że chodzi tu o słowo „Asteroida” (ciało niebieskie). Asteroida jest czymś, na co człowiek nie ma żadnego wpływu. Jej przyjście było przepowiedziane między innymi w Amsterdamie ►, New York’u ►, Kallianpur ► oraz w objawieniach, które miała Maria Magdalena Mayer ► *.

  9. pio0 said

    Łatwiej zranić niż leczyć. -przysłowie polskie.

  10. ... said

    Prefekt Kongregacji Nauki Wiary: Wierni mają prawo znać poglądy swoich biskupów. Obrady synodu mają być jawne!

    Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, Gerhard kard. Mueller domaga się jawności obrad synodu. Wierni mają prawo znać poglądy swoich biskupów na temat problemów rodziny, małżeństwa, rozwodów, gejów i płci.

    http://www.northjersey.com/news/top-vatican-cardinal-wants-family-speeches-public-1.1105947

  11. pio0 said

    10 października – wspomnienie – Święci męczennicy Dionizy, biskup, i Towarzysze

    Święty Dionizy – Patron Francji, cierpiących na bóle głowy i migreny.

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-10a.php3

  12. inka said

    Niestety, jeśli chodzi o seksualizację małych dzieci, to co dzieje się w Las Vegas, nie pozostanie w granicach Las Vegas.

    Miasto Grzechu, które zdobyło swój przydomek nie bez przyczyny, jest najnowszym miastem, które rozważa wyraźne seksualną „edukację” dla dzieci od pięciu lat. Proponowany program będzie miał zastosowanie do wszystkich miast hrabstwa Clark County, Nevada, którego Las Vegas jest stolicą.

    Trevon Milliard z gazety Las Vegas Review-Journal przedstawia pewne szczegóły, pisząc:
    „Rozpatrywane zmiany obejmują edukację homoseksualizmu już w wieku od 5 do 8 lat… Dzieci w wieku szkolnym z tej grupy wiekowej będą również nauczane,

    Proponowany program nauczania, zaczerpnięty z wytycznych dla Seksualnej Edukacji, opublikowanych przez Radę Informacji i Edukacji Seksualnej w Stanach Zjednoczonych (SIECUS), będzie także uczyć 12-latków

    o szczegółach samych stosunków analnych i oralnych”

    , i jak to jeden z rodziców powiedział,

    że aborcja jest „bezpieczna”.

    że „dotykanie i pocieranie swoich genitaliów, aby czuć się dobrze nazywa się masturbacją”.”
    http://www.prisonplanet.pl/kultura/edukacja_seksualna,p759007736

  13. Asparagus said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/epidemia-eboli-moze-sie-stac-pretekstem-chipowania-ludzi

  14. Weronika said

    Wolnością nie jest tzw. prawo do aborcji. (…) Wolność to szacunek dla innych i siebie. (…) I afirmacja prawdziwej kobiecości, czyli macierzyństwa” — mówi w tygodniku „wSieci” w rozmowie z Dorotą Łosiewicz Dominika Figurska, aktorka i matka pięciorga dzieci.

    Dominika Figurska zdradza, że zaraz po ślubie nie myślała o tak dużej rodzinie. Gdy na świat przyszło pierwsze dziecko, Nastka, świat świeżo upieczonych małżonków całkowicie się zmienił.

    Pojawił się nowy człowiek. Tyle że wraz z nim nasz świat zmienił się o 180 stopni, bo znaleźliśmy się całkowicie nowej sytuacji. I trudno było się do tych zmian dostosować. Musieliśmy dzień po dniu, miesiąc po miesiącu przywyknąć do nowych obowiązków, nowych zadań, nowej roli życiowej. Mówiąc górnolotnie – musieliśmy się uczyć rezygnacji z cząstki siebie. Ze swoich przyzwyczajeń, małych lub większych egoizmów. Trudna to i długotrwała nauka. Potem zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Ale wcale nie dlatego, że zatęskniliśmy za maluszkiem. Po prostu zwyciężyły rozsądek i przeświadczenie, że Nastka powinna mieć rodzeństwo.

    Wtedy na świat przyszła Matylda, a potem Józef. Gdy chłopiec miał już 5 lat, para zdecydowała się na czwarte dziecko — Piotrusia. Aby syn miał towarzystwo w swoim przedziale wiekowym, zdecydowali się na piąte – Jana Pawła.

    Aktorka nie ukrywa jednak, że macierzyństwo wymaga cierpliwości i siły.

    Czasem trudno o opanowanie, szczególnie gdy najmłodsi chłopcy jednocześnie domagają się zainteresowania lub trzeba ich w tej samej chwili przewinąć albo nakarmić. A jednocześnie starsza trójka dzieci toczy między sobą podjazdową wojenkę. Oczywiście o sprawy nieistotne. Trudne są też momenty powrotu starszych dzieci do domu. Wtedy każdy ma coś do powiedzenia, więc… mówi jednocześnie z bratem i siostrą. A ja staram się wysłuchać każdego z osobna, z kilkumiesięcznym maluszkiem na rękach. Ten harmider trwa do godz. 20.00. Po tym czasie kładziemy spać maluchy, a starszyzna wie, że pora się wyciszać. I o godz. 21.00 też się kładą. Twardo pilnujemy domowych zasad, bo bez wieczornego wytchnienia nie mielibyśmy z mężem chwili dla siebie – na rozmowę i odpoczynek. Dzięki prostym zasadom, jak widać, jeszcze w Tworkach nie przebywam

    — mówi z uśmiechem.

    Figurska wyznaje także, że po drugim dziecku miała z mężem kryzys. Jednak wiedziała, że małżeństwo należy walczyć.

    Zrozumiałam po prostu, że przysięga małżeńska to świętość. Nie ma możliwości odwrotu od osoby, której przed ołtarzem przysięgało się „miłość, wierność i uczciwość”.Nie wolno, choćby przyszły poważne małżeńskie trudności i zawirowania, dawać za wygraną. Rozwód to ucieczka, to tchórzostwo. Po kryzysie musieliśmy przewartościować całe swoje życie. Teraz, po latach, nasze życie również nie jest idyllą, bywa trudno, ale staramy się na bieżąco i wspólnie rozwiązywać problemy. Nie czekamy, aż malutka trudność rozrośnie się w wielki dramat.

    Co ciekawe, aktorka nazywa siebie feministką. Figurska dokładnie wyjaśnia, co rozumie pod tym pojęciem.

    Jestem „polską feministką”. Czy, jak mówił Jan Paweł II, nową feministką. O swoje interesy dbam sama. Uważam, że kobieta powinna być świadoma swoich praw, możliwości. I musi być wolna! Przy czym wolność rozumiem nieco inaczej niż tzw. wojujące feministki. Wolnością nie jest tzw. prawo do aborcji, do zabijania bezbronnego człowieka. Wolnością nie jest też ideologiczna walka z mężczyznami. To raczej bezprawie. Wolność to szacunek dla innych i siebie, możliwość rozwoju, umiejętność życia w harmonii ze światem. I afirmacja prawdziwej kobiecości, czyli macierzyństwa.

    Aktorka chce teraz podzielić się swoimi bogatymi doświadczeniami i radością, jaką daje macierzyństwo z innymi.

    Razem z wielodzietną dziennikarką Agatą Puścikowską napisałyśmy książkę pt. „I co my z tego MAMY”. Chcemy przełamać fatalny stan, w którym głośna mniejszość kobiet narzuca cichszej większości swój punkt widzenia. Bo wartości, które wyznajemy – szacunek dla życia, rodziny – są bliskie większości Polek. Niezależnie od tego, czy mają pięcioro dzieci, czy jedno dziecko.

    http://www.wsieci.pl/figurska-wolnosc-to-nie-prawo-do-aborcji-pnews-1605.html

  15. KRYSTYNA said

    Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

    To są prawdziwe słowa Jezusa do Ciebie! Nikt Cię nie kocha tak jak On!

    Dzielmy się tą Miłością z innymi!

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      CAŁY TEKST — Nikt Cię nie kocha tak jak ja (Nadie te ama como yo)

      sł. i muz. Martin Valverde,

      tłum. Agnieszka Beszłej

      Ile czekałem na tą chwilę

      Ile czekałem byś zechciał przyjąć Mnie

      Ile czekałem, byś się odezwał

      Byś w me ramiona w końcu wtulił się

      Ja wiem dobrze co przeżywasz

      Wiem też dobrze czemu płaczesz

      I znam dobrze Twe cierpienie

      Bo nigdy nie opuściłem Ciebie

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Popatrz na krzyż oto dowód mej miłości

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Popatrz na krzyż, to dla Ciebie, bo Cię kocham!

      Nikt Cię nie kocha tak jak Ja

      Ja wiem co chcesz Mi powiedzieć

      Chociaż czasem nic nie mówisz

      Wiem też dobrze to co czujesz

      Choć tym ze Mną się nie dzielisz

      Przy Twym boku wciąż kroczyłem

      W trudnych chwilach niosłem Ciebie

      Wiedz, że robię to bo Jestem

      Twym najlepszym przyjacielem!

    • KRYSTYNA said

      http://guadalupe.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=88:nikt-ci-nie-kocha-tak-jak-janadie-te-ama-como-yo&catid=52:piewnik&Itemid=77

  16. MariuszInfo said

    Sobota, 11 października 2014

    (Ga 3,22-29)
    Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się na drodze wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą. Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami.

    (Ps 105,2-7)
    REFREN: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu

    Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy
    rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.
    Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
    niech się weseli serce szukających Pana.

    Rozważajcie o Panu i Jego potędze,
    zawsze szukajcie Jego oblicza.
    Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
    o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

    Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
    synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
    On, Pan, jest naszym Bogiem,
    Jego wyroki obejmują świat cały.

    (Łk 11,28)
    Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie.

    (Łk 11,27-28)
    Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś. Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • MariuszInfo said

      Kobieta z tłumu wypowiedziała słowa błogosławieństwa pod adresem Matki Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Potrzeba ludzi, którzy jak owa kobieta błogosławiliby życie i macierzyństwo, tak bardzo zagrożone dziś przez cywilizację śmierci. Słuchając słowa Bożego, otwierajmy serca na prawdziwe, Boże życie. Jest ono naszym dziedzictwem, otrzymanym dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Przyjmijmy je na nowo w Eucharystii, abyśmy mogli wypełniać słowo Boga – abyśmy umieli kochać, błogosławić, darzyć innych dobrem, które sami otrzymaliśmy.

      Małgorzata Durnowska, „Oremus” październik 2002, s. 52

      • pio0 said

        Być uczniem

        Kobieta zachwyca się Jezusem, mądrością Jego słów do tego stopnia, że zazdrości Matce Jezusa, iż ma takiego syna. Jezus nie zaprzecza, że szczęściem Maryi była szczególna, rodzinna bliskość z Nim. Jednak podkreśla , że każdy człowiek może budować z Nim bardzo bliską relację, stając się Jego uczniem poprzez słuchanie Jego słowa i wprowadzanie go w życie. Maryja jest najbliższa Jezusowi nie dlatego, że Go urodziła i wykarmiła, lecz dlatego, że zawsze Go słuchała i żyła Jego słowem, była pierwszą i najważniejszą uczennicą.

        Modlitwa

        Jezu, pragnę słuchać Cię, Pragnę żyć Twoim słowem w mojej codzienności. Amen

    • kooool said

      11 października Żywot błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
      (żył około roku Pańskiego 1223)
      Małe miasteczko Jędrzejów w województwie kieleckim wypełniły w sierpniu roku 1923 tysięczne tłumy wiernych przybyłych z całej Polski. Uroczystości trwały cały tydzień. Siedmiu biskupów i jedenastu infułatów odprawiało na przemian solenne nabożeństwa, a ostatniego dnia odbyła się olbrzymia procesja, w której prócz dostojników kościelnych i świeckich wzięło udział wojsko, cechy, bractwa i stowarzyszenia oraz olbrzymie rzesze ludu. Działo się to ku uczczeniu siedemsetnej rocznicy zgonu błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa krakowskiego, a potem pokornego zakonnika, spoczywającego w tamtejszym kościele parafialnym, niegdyś klasztornym – cysterskim.

      W nagrodę za to miał go Bóg wywyższyć cudami jeszcze za życia. Jak wiadomo, reguła Cystersów nakazuje zakonnikom schodzić się o północy na wspólne odmawianie Jutrzni. Błogosławiony Wincenty czynił zawsze zadość temu przepisowi, więc gdy pewnego razu nie zjawił się w chórze, zaniepokojony tym opat udał się do jego celi i przez szczelinę w drzwiach zajrzał do jej wnętrza. Jego oczy uderzył niezwykły widok: błogosławiony Wincenty, zatopiony w żarliwej modlitwie, unosił się w klęczącej postawie w powietrzu, a jego głowę otaczała niebiańska światłość. Uradowany opat pozostawił go w zachwycie i pospieszył do chóru, aby podziękować Bogu za łaskę posiadania świętego w zgromadzeniu. W chwilę później błogosławiony Wincenty przyszedł do siebie i spostrzegł, że czas Jutrzni już minął. Zasmucony tym udał się do opata i upadłszy mu do nóg, prosił o przebaczenie i pokutę. Opat, znając prawdziwą przyczynę jego rzekomej opieszałości, odpowiedział mu na to uściskiem, a potem uwiadomił o wszystkim braci, ku wielkiemu ich zbudowaniu i radości.

      Patrząc na tego Błogosławionego, uczmy się gardzić wszystkim, za czym świat goni, bo nie masz dla nikogo innej do Nieba drogi, jak zawsze i wszędzie w każdym stanie gardzić dobrami doczesnymi i wieść życie pokutne z poddaniem się woli Bożej.

      Słusznie też mamy powód gardzić światem, bo on jest naszym nieprzyjacielem, będąc nieprzyjacielem Chrystusa, bo obiecuje wiele, a mało daje, bo uciechy jego są zwodnicze, niestałe, nieczyste, nietrwałe i nie mogą zaspokoić pragnień człowieka; uciechy światowe wywołują w sercu niesmak, niepokój i zgryzoty sumienia, a ich końcem popiół i śmierć i głód wieczny w piekle. Trzeba gardzić światem, bo on jest nieprzyjacielem Chrystusa, niewolnikiem czarta, prześladowcą sprawiedliwych, nauczycielem wszystkich grzechów. Ten, co ulega zasadom świata, sprzeciwia się zasadom Ewangelii, niezgadzającej się z zasadami świata.

      Trzeba uciekać od świata duchem, sercem i ciałem, albowiem towarzystwo jego jest niebezpieczne, nauki zdradliwe, zwyczaje szkodliwe, przykłady gorszące. Świat już jest osądzony, już potępiony. „Nie miłujcie świata, ani tego, co jest na świecie. Jeżeli kto miłuje świat, nie masz w nim miłości ojcowskiej” (1Jan 2,15).

      http://dialogsercamilosci.eu/

    • Leszek said

      Jakiś czas temu, gdy była czytana Ewangelia o uzdrowieniu przez Pana Jezusa niewiasty o imieniu Enue cierpiącej na nieuleczalnym upływ krwi (Łk 8,43-48) pisałem na blogu stosowny do niej komentarz. Dzisiejsza z kolei św. Ewangelia mówi też o pewnej niewieście która… Z poniższych fragmentów przytoczonych dzieła „Żywot i męka Pana naszego Jezusa Chrystusa” bł. Anny Katarzyny Emmerich, możemy dowiedzieć się, że miała na imię Lea, że była krewną Enue, jej bratową:
      1. …. Uzdrowiona z krwotoku niewiasta ona nazywała się Enue, liczyła lat 30 i była bardzo wynędzniałą i bladą. Nieboszczyk, jej mąż, był żydem. Jedyna córka, jaką miała, wychowywała się u wuja (męża Lei), który właśnie wraz z nią przyszedł do chrztu i jej szwagrową, imieniem Leą, której mąż jest zaciekłym Faryzeuszem… (z rozdz. ‘Jair i jego powtórnie chora córka. Uzdrowienie niewiasty na krwotok cierpiącej, dwóch ślepych i Faryzeusza’)

      2. … Gdy Jezus w domu Piotra przemawiał do ludu, była między innymi niewiastami także Lea, bratowa owej uzdrowionej z krwotoku Enui. Mąż jej był Faryzeuszem i przeciwnikiem Jezusa; ale ona była poruszoną przez Jego naukę. Widziałam, że z początku spokojnie i przygnębiona chodziła tu i ówdzie wśród ludu, jakby kogo szukała. Była to jednak wewnętrzna siła, która ją nakłaniała do okazania jawnie czci Jezusowi. Wtem nadeszła także Matka Jezusowa wraz z innymi niewiastami… stanąwszy koło miejsca, gdzie nauczał Jezus. W nauce Swej zarzucał Faryzeuszom ich chytrość i nieczystość, a ponieważ mowę przeplatał nauką, o 8 błogosławieństwach, przeto rzekł właśnie teraz: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądają!” (Mt 5,8). Lea, zobaczywszy Maryję, nie mogła już powstrzymać wybuchu radości, i upojona zachwytem, zawołała wśród ludu: „Błogosławieńszy, błogosławieńszy żywot, który Cię nosił i piersi, któreś ssał!” Wtem Jezus, spojrzawszy na nią spokojnie, zawołał: „Tak, błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i go strzegą!” — i nauczał dalej. Następnie zbliżyła się Lea do Maryi, a pozdrowiwszy ją, rozpoczęła mowę o uzdrowieniu Enui i że jest gotowa oddać swoje mienie na rzecz gminy, aby tylko Maryja wstawiła się do Syna Swego, żeby nawrócił jej męża. – Był nim Faryzeusz z Paneas. Maryja rozmawiała z nią całkiem po cichu i nic nie wiedziała o jej radosnym wykrzyku…(z rozdz. ‘Uzdrowienie człowieka z uschłą ręką. Błogosławiony żywot, który Cię nosił’)

      3. … w czasie nauki stała w tłumie pewna niewiasta z zasłoną na twarzy. Była to Lea, żona nieprzyjaznego Jezusowi Faryzeusza z Cezarei Filipa, siostra nieboszczyka męża Enui, owej niewiasty z Cezarei Filipowej, cierpiącej na krwotok. Przez cały czas okazywała Lea najżywszą radość i wzruszenie, a zachowaniem swym skłaniała innych do nabożeństwa i skruchy. Składając co chwila ręce, mówiła półgłosem, tak że otaczające niewiasty mogły ją słyszeć: „Błogosławiony żywot, który Cię nosił, i piersi, któreś ssał! Owszem, błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go!” Mówiła to z głębi serca, wśród łez rzęsistych, powodowana niezwykłym wzruszeniem, miłością i podziwem dla Jezusa. Słowa te powtarzała przy każdej przerwie w nauce, przy każdym odpowiednim wyrazie, wymówionym przez Pana. W sposób nieopisanie miły, dziecięcy, porywający, chciała zdobyć sobie cząstkę w Jego życiu, losach i pełnej miłości nauce. Owe słowa: „Błogosławiony żywot…” powiedziała była już przedtem, a Jezus rzekł wtedy do niej: „Owszem, błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go”. Odtąd złączyła słowa swoje z odpowiedzią Jezusa; zawsze miała je na ustach i stały się one dla niej nabożną modlitwą miłości. Przybyła tu w odwiedziny do świętych niewiast i większą część majątku swego gminie złożyła w darze…
      (z rozdz. ‘Jezus w Kafarnaum i w okolicy’)

      • Leszek said

        …On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je… (Łk 11,28)
        Z Listu św. Jakuba Apostoła:
        …21przyjmijcie w duchu łagodności/w cichości serca zaszczepione w was słowo, które ma moc/zdolne jest zbawić dusze wasze. 22 Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie przysłuchujcie się mu tylko; bo inaczej samych siebie oszukujecie. 23 Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go/w czyn go nie obraca, podobny jest staje się do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie/który w lustrze bada wygląd swojej twarzy. 24 Bo przyjrzał/przygląda się sobie, lecz potem odszedł/odchodzi i zaraz zapomniał/zapomina, jakim był/jak wyglądał. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale czynnym wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. (Jk 1,21-25)

  17. KRYSTYNA said

    Spustoszona winnica liberalizm i modernizm wobec społecznego panowania Chrystusa Króla

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  18. KRYSTYNA said

    UWAGA RACIBÓRZ !

    Msza w NFRR w Raciborzu

    Opolskie Środowisko Tradycji Łacińskiej zaprasza na Mszę świętą śpiewaną w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w kościele św. Mikołaja w Raciborzu, sprawowaną na mocy Motu Proprio Summorum Pontificum Papieża Benedykta XVI za zgodą J.E. ks. bpa Andrzeja Czai, w XVIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 12 października, o godz. 14.00

    Celebrować Najświętszą Ofiarę będzie i kazanie wygłosi ks. dr Sebastian Krzyżanowski, opiekun OŚTŁ.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  19. KRYSTYNA said

    Okres pokuty dla rozwodników będących w nowych związkach?

    Okres pokuty dla rozwodników będących w nowych związkach. To jedna z propozycji, która pojawiła się w auli synodalnej. Dotyczy ona tych osób, które pragną powrócić do pełni życia w Kościele.

    W pierwszym tygodniu debaty na Synodzie Biskupów głos zabrało 180 ojców synodalnych oraz świeccy audytorzy. Jutro swe wystąpienia zakończą przedstawiciele bratnich Kościołów i przez następny tydzień trwać będą prace w grupach językowych.

    Okres pokuty dla rozwodników będących w nowych związkach. To jedna z propozycji, która pojawiła się w auli synodalnej. Dotyczy ona tych osób, które pragną powrócić do pełni życia w Kościele. W tym kontekście watykański rzecznik wskazał zmianę praktyki wprowadzoną przez Piusa X. Przypomniał, że Papież ten dopuścił do Komunii św. dzieci. „Uznano to za coś zupełnie rewolucyjnego i nowatorskiego dla tamtych czasów. Istnieją więc przykłady odwagi papieży, nawet jeśli dotyczące sytuacji zupełnie odmiennej niż ta, w której my się znajdujemy, w refleksji i wprowadzaniu nowości dotyczących zasad przystępowania do sakramentu Eucharystii” – mówił ks. Federico Lombardi.

    Na Synodzie wybrzmiały też propozycje dotyczące konieczności dobrego przygotowania narzeczonych do małżeństwa, ponieważ jak podkreślono wielu stając na ślubnym kobiercu nie ma świadomości zawierania sakramentu.

    MaR/Radiovaticana.org

    http://www.fronda.pl/a/okres-pokuty-dla-rozwodnikow-bedacych-w-nowych-zwiazkach,42647.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • Tomasz said

      Na pewno nie powiedzą że mamy gdzieś np. Dekalog tylko będzie to podane tak jakby nic nie zmieniano tylko dopasowano do „współczesnych czasów” albo „miłosierdzia”

      • Atanazy said

        Na razie przecieki są niepokojące, ale wydają się być niczym wielkim wobec zapowiedzi z Orędzi MBM. Jeśli ma być doktrynalna bomba, to ona jeszcze nie wybuchła.
        Postulowanie okresu pokuty dla ludzi, którzy na pokutę zasługują nie jest złe, a wręcz przeciwnie – stanowi wyjście dla grzeszników w powikłanych sytuacjach życiowych. Problem leży zupełnie gdzie indziej, a mianowicie w świadomości istnienia grzechu, precyzyjnego wskazania go (na podstawie Dekalogu) i konieczności jego unikania oraz pokutowania i wynagradzania za grzechy już popełnione. Dopóki nie zostanie to zanegowane, co zostało w Orędziach MBM zapowiedziane, doktryna katolicka będzie się może chwiać, ale nie zostanie obalona.

      • wiesia said

        A w ogóle te dyskusje są dziwaczne.Bóg ustanowił Prawo i albo je przyjmujesz,albo nie.Pan Bóg nie powiedział,że z biegiem czasu zmieni Prawo,bo ludzie są postępowi,bo duch czasu,a to co On ustanowił,to jest przeżytek.Z tego wywnioskowałam,że nazywa się ducha czasu Duchem Świętym.Przewrotność na maxa.Do tej pory żyli ludzie w różnych związkach i raptem przypomnieli sobie o Chrystusie?,ale to jeszcze nic,bo oni chcą nadal żyć w tych związkach i CHCĄ,aby to Bóg dla nich zmienił swoje Prawo,bo oni nie mają zamiaru zmieniać swego życia i postępowania dla Boga.Czyli…moje „ja” jest większe od Pana Boga i Prawa Bożego.Wygląda na to,że Kościół stanie się supermarketem.Z „miłością” naplują w twarz Panu Bogu i nazywać to będą „miłosierdziem”.Oj!..
        Czyli co?czyli człowiek wskoczył na piedestał.Hierarchia zamiast skupić się na sprawach najistotniejszych związanych z powrotem człowieka do Chrystusa,odwraca kota ogonem i ustala,jakby tu przeskoczyć Prawo Boże,a może tak -zmienić Słowo?
        Oj,oj,oj!……….

      • wiesia said

        Przepraszam Was, nie powinnam była tak pisać,jak napisałam.Chyba rozdrażnienie spowodowało we mnie paskudną gorycz.Sama po sobie widzę,że kiedy nie trzymam w ryzach skłonności do grzechu,to ulegam jemu i piszę bzdury ,bo zaczęłam oceniać,a nie mam prawa.

  20. KRYSTYNA said

    06.10.2014, 13:55 – Matka Zbawienia: Prawa Boże wkrótce zostaną obalone przez miliony ludzi

    Moje drogie dzieci, Dziesięć Przykazań ustanowionych przez Boga, nigdy nie mogą być ponownie napisane, bo byłoby to świętokradztwo. Człowiek nigdy nie może fałszować Słowa i nadejdzie dzień, kiedy Gniew Boży spadnie na ludzkość, kiedy Dziesięć Przykazań zostanie przez człowieka uznanych za mylne. Kiedy tak się stanie, wiedzcie, że Słowo Boże już dłużej będzie czczone, a ludzkość będzie doprowadzona do poważnego błędu.

    Żadnemu człowiekowi ani wyświęconemu słudze nie dano prawa do obalenia Dziesięciu Przykazań ani Słowa Bożego. Nigdy nie znajdzie się takie uzasadnienie, które pozwoli na zaprzeczenie Prawdzie Słowa Bożego. Prawa Boże wkrótce zostaną obalone przez miliony ludzi. W wyniku tego wszyscy, którzy ulegną temu oszustwu, zostaną zaślepieni przez ciemności. Duch Święty nigdy nie może oświecić tych, którzy odrzucają Słowo lub którzy tolerują grzech. Gdy Duch Święty nie jest już obecny i gdy Słowo zostanie dostosowane do egoistycznych potrzeb człowieka, to jakiekolwiek nowe przepisy nic nie będą znaczyły w Oczach Boga.

    Wrogowie Boga szybko będą zmierzali do obalenia Prawdy i Kościół Mojego Syna zostanie podzielony na dwie części. Ci, którzy niezłomnie będą bronili Prawdy zostaną przeklęci za jej głoszenie. Ci, którzy będą wypowiadali bluźnierstwa i nazywali je Prawdą, będą oklaskiwani. Duch zła zagnieździ się w sercach błądzących i wiele dusz zostanie utraconych. Nie będą oni zdolni stanąć przed moim Synem i oświadczyć, że odzyskali doskonałość, ponieważ odmówią uznania Prawdy danej im dzięki Miłosierdziu Bożemu.

    Wkrótce będzie się głosić, że Bóg jest miłosierny wobec wszystkich grzeszników, bez względu na to jak Go obrażają. To jest prawda, ale gdy Go obrażają, stawiając przed Nim wszelkie obrzydliwości i herezje, a następnie stwierdzając, że są one możliwe do przyjęcia przez Boga, On odwróci się od nich ze wstrętem.

    Człowiek będzie tak pełen własnych pragnień pasujących do jego grzesznego życia, oświadczy, że te bezprawne działania są pożądane w Oczach Boga. Będzie to równoznaczne z kłamstwem. I kiedy odważą się przedstawić je przed ołtarzami Boga, dusze te zostaną odrzucone. Gdy pozwolicie wprowadzić się w poważny błąd, narazicie swoje dusze na śmiertelne niebezpieczeństwo.

    Proszę, abyście odmawiali Dziesięć Przykazań tak często, jak to tylko możliwe. W ten sposób będziecie wiedzieli, czego wymaga się od was, aby prawdziwie służyć Bogu.

    Wasza ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    za:http://paruzja.info/oredzia-przeglad/76-pazdziernik-2014/1666-06-10-2014-13-55-matka-zbawienia-prawa-boze-wkrotce-zostana-obalone-przez-miliony-ludzi

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________

  21. Tomasz said

    http://www.fronda.pl/a/dziwne-slowa-czarnego-papieza-o-malzenstwie,42637.html

  22. ... said

    Przed- i po-soborowe wspomnienia ks. inf. Józefa Clifforda Fentona

    Ks. infułat Józef Clifford Fenton był księdzem diecezji Springfield (USA), wyświęconym w 1930 r. Wykładał teologię na Amerykańskim Uniwersytecie Katolickim i jednocześnie redagował Amerykański Przegląd Kościelny (1943-1963).http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Catholic_University_of_America
    W 1931 r. obronił doktorat z teologii ( The Concept of Sacred Theology ) na Angelicum w Rzymie.http://www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/B0006APENM/novordwat-20
    Jego promotorem był słynny o. prof. Reginald Garrigou-Lagrange OP.http://pl.wikipedia.org/wiki/Reginald_Garrigou-Lagrange

    Za pontyfikatu Piusa XII ks. Fenton został uhonorowany tytułami szambelana papieskiego (1951), prałata (1954), a Paweł VI mianował go infułatem (1963). Był członkiem Papieskiej Akademii Teologicznej oraz konsultorem Świętej Kongregacji Seminarów i Uniwersytetów (1950-1967). Podczas Drugiego Soboru Watykańskiego pełnił funkcję doradcy (peritus) swego dobrego znajomego, Alfreda kard. Ottavianiego. Był znany ze zwalczania wszelkich przejawów modernizmu w Kościele. m.in. ostro krytykował wywrotowe prace o. Jana Courtneya Murraya SJ, które Sobór potem przyklepał jako nauczanie o „wolności religijnej”

    Dzięki jednej z sieci amerykańskich bibliotek cyfrowych mamy możliwość poczytania jego pamiętników. Polecamy gorąco. Oto garść tłumaczeń co ciekawszych kawałków.

    1960
    – Nasz maltański przyjaciel (urodzony w Aleksandrii) powiedział nam, że w 1958 r. widział Spelly’ego [Franciszek kard. Spellmann] wychodzcego z konklawe, wstrząśniętego i bladego jak ściana. (2.11.1960)
    – Dla mnie warunki, jakie panują tutaj w Rzymie są dowodem na to, że istnienie Kościoła jest cudem porządku społecznego. W ogólności jest on rządzony przez ludzi, którym wogóle nie zależy na czystości i integralności doktryny katolickiej. A jak mają już nóż na gardle, to zawsze jednak nauka Chrystusa jakoś wylezie na wierzch. (5.11.1960)
    – Ten Sobór nie może się nie udać. Ta podróż nauczyła mnie jednego: Z pewnością jestem wierzący. Pokazała mi też, że niektórzy z przywódców Kościoła wyglądają na niewierzących.(5.11.1960)

    1962
    – Dotarły do mnie cztery propozycje z sekretariatu soborowego (…) Nigdy w Kościele nie było mniej skutecznych środków niż tajne potępienie błędu (16.03.1962)
    – On [kard. Ottaviani] mówił mi, że w przededniu soboru nikt nie wiedział, kim będą soborowi teologowie (28.09.1962)
    – To zbrodnia, że nie składaliśmy Przysięgi Antymodernistycznej. Biedny O[ttaviani], centralna komisja odrzuciła jego (naszą) propozycję ślubowania. Zawierała ona potępienie dzieł [o. Jana Courtneya] Murraya [SJ] (9.10.1962)
    – Zawsze miałem wrażenie, że ten sobór jest niebezpieczny. Rozpoczął się bez jakiegoś konkretnego powodu. Zawsze było tylko dużo gadania o tym, co ma się dzięki niemu osiągnąć. Teraz obawiam się, że prawdziwe niebezpieczeństwo jest przed nami. (13.10.1962)
    – Właśnie zacząłem lekturę kwitów na temat liturgii i jestem w ciężkim szoku z powodu koszmarnej teologii. Oni naprawdę są tam durni, żeby napisać, że Kościół jest „simul humanam et divininam, visibilem et invisibilem” [jednocześnie ludzki i boski, widzialny i niewidzialny]. I piszą o Kościele, który działa „quousque unum ovile fiat et unus pastor” [dopóki nie będzie jedna owczarnia i jeden pasterz], tak jakby ten warunek nie był już osiągnięty. (19.10.1962)
    – Nie wydaje mi się, aby jakikolwiek wysiłek z naszej strony przyniósł dobro Kościołowi. Myślę, że powinniśmy spojrzeć faktom w oczy. Od śmierci papieża św. Piusa X Kościołem rządzą liberalni i słabowici papieże, którzy podtopili hierarchię ludźmi niegodnymi i durniami. Skład obecnego zespołu soborowego jest tego widzialnym dowodem. o. Ed Hanahoe, jedyny inteligentny i wierzący członek sekretariatu kard. Bea został wykreślony z listy ekspertów [periti]. Za to włączono na nią takich idiotów jak [ks. prał. Jan S.] Quinn albo kapuś [ks. Fryderyk] McManus. Z Ameryki dali [ks. Jerzego] Tavarda. Boże, pomóż nam! Z choćby powierzchownej oceny sytuacji możnaby wysnuć wniosek, że Chrystus Pan opuścił swój Kościoł. Wielu ludzi już się nie kryje ze swoimi poglądami. Jak mawiał jeden z księży, aby usprawiedliwić swoje liberalne poglądy, choć w głębi serca wiedział, ze się myli: „przez kilka minionych dekad, w Rzymie panowała tendencja faworyzowania liberałów”. Dzisiaj to już nie jest tendencja, tylko oficjalna polityka. Jedyne, co obecnie możemy zrobić, to ujawniać przypadki coraz większego nieposłuszeństwa Chrystusowi. (19.10.1962)
    – Według mnie Kościół bardzo poważnie oberwie tym soborem. Konflikt między liberałami i wiernymi katolikami jest już otwarty. Wczoraj jeden z holenderskich biskupów wygłosił bardzo niegrzeczna przemowę, w której postawił się za mówiącego w iniemiu wszystkich jego rodaków. Oskarżył innych biskupów, że twierdzenia o rzekomej (w rzeczywistości: były to stwierdzenia faktów) nieścisłości teologicznej w schematach soborowych są „przesadzone”. Biedny miś wyglądał na takiego, dla którego brak precyzji w dokumencie soborowym jest OK. Jestem zniesmaczony gadanie w taki sposób. (27.10.1962)
    – Czuję, że to zgromadzenie jest kompletnie w duchu liberalizmu. Nie mogę się doczekać, żeby wrócić do domu. Obawiam się, że nic tu po mnie. Bycie na soborze, oczywiście, to wspaniałe doświadczenie mojego życia, ale jednocześnie to jest wstrząsające rozczarowanie. Nigdy nie podejrzewałem, że episkopat może być aż tak zliberalizowany. Wygląda na to, że ten sobór oznacza koniec religii katolickiej jaką znamy. Będą msze w językach narodowych, co więcej – będzie nędzna, ohydna teologia w konstytucjach soborowych (31.01.1962)
    – [ks. Sebastian] Tromp właśnie zauważył, że sobór duszpasterski nie powinien być soborem „niedoktrynalnym”. Radzi sobie świetnie. Broni treści schematów. Nie daje wytchnąć naszej opozycji. Tu się tworzy historia. Jaka powinna być ranga teologiczna nauczania zawartego w konstytucji teologicznej albo doktrynalnej? Absolutnie pewne – co najmniej! (13.11.1962)
    – Na osobiste polecenie papieża reguły uległy zmianie. Schematy wyrzucono do kosza. W skład nowej komisji weszli m.in. kardynałowie Meyer, Alfrink i Lienart (23.11.1962)
    – Oni chcą za dzień – dwa zakończyć te telewizyjne bzdury i wtedy wziąc na tapetę Jedność Kościoła. To będzie katastrofa. Gdybym nie wierzył w Boga, byłbym dziś przekonany że Kościół Katolicki właśnie się kończy. (23.11.1962)
    – …inni ludzie wierzą w to, o czym myślałem kilka miesięcy temu, że Jan XXIII jest oszukiwany, albo nieświadomy. Ale to nieprawda. On tu jest szefem. (25.11.1962)
    – w artykułach w mediolańskim Corriere della Sera czytam o powiązaniach papieża z [ekskomunikowanym ks. Ernesto] Buonaiuti. Dzięki nim papież wygląda bardziej na prawdziwego modernistę. Prawdopodobnie nim jest. (26.11.1962)

    1963
    – Obawiam się, że oni mają zamiar zarzucić biednych wiernych katolików masą bzdur (6.03.1963)
    – Liberalny katolicyzm w rozumieniu tych ludzi był i jest systemem myślenia poprzez który nauczanie Kościoła Katolickiego można przedstawić jako zgodne z ideami rewolucjonistów francuskich (11.05.1963)
    – Dokument soborowy to nie jest podręcznik teologii. Oświadczenie czy deklaracja soborowa może spowodować zamieszanie a nawet może wyrządzić szkody nawet jeśli nie zawiera błędów co do spraw wiary czy moralności. Wystarczy, że prześlizgnie się, ignorując je, ponad prawdami, które są i które przez długie wieki były uważane za twierdzenia nauki katolickiej. (11.05.1963)
    – ks. Ed Hanahoe dał mi dwie książki o modernizmie. W jednej z nich znalazłem dowód na to, że nauczanie w pierwszej wersji nowego schematu o Kościele [czyli późniejszej konstytucji Lumen Gentium] i używany w niej język są tożsame z tezami [ekskomunikowanego ks. Jerzego] Tyrrella. Niech Bóg uchowa Kościół od tej wersji. Jeśli to przejdzie to będzie cholernie źle. Muszę się modlić i działać. (24.09.1963)

    1964
    – Nie ma żadych błędów w tekście [schematu o objawieniu Bożym], który właśnie uchwaliliśmy. Ale jest inny problem, bo jest on niekompletny i zwodniczy. (4.07.1964)
    – [ks. Jan Courtney] M[urray] właśnie przyszedł zobaczyć zwycięstwo swojej fałszywej nauki [o wolności religijnej] (21.09.1964)
    – [kardynał] Lienart przemawia. Nalega, że żydzi są wspólnymi przodkami [w wierze] wszystkich chrześcijan. Ignoruje fakt, że religia Izraela i Judy przed publiczną działalnością Chrystusa to było jedno, a postchrześcijański judaizm to zupełnie co innego. W centrum religii żydowskiej po Chrystusie było i jest wyparcie się Chrystusa. (28.09.1964)
    – Im dłużej słucham tych przemówień i im więcej postępowości słyszę, tym bardziej jestem świadom faktu, że ten sobór jest jednym z najważniejszych wydarzeń w całej historii Kościoła. (9.10.1964)
    – [ks.] Józef Quinn właśnie powiedział mi, że ŚO [Święte Oficjum] zostało zlikwidowane i że kard. Ottaviani nie będzie prefektem nowej, nie-najwyższej kongregacji, która zajmie jej miejsce. Upokarza się tego starszego człowieka. A on jest świętym. (21.11.1964)

    1965
    – Od kiedy tutaj przyjechałem prześladuje mnie obesja napisania książki „być kapłanem”. Dwa dni temu w nocy, kiedy nie mogłem zasnąć, miałem natchnienie aby napisać coś, co nazywałoby się „być kapłanem w Kościele po Vaticanum II”. Myślę, że coś już mam. Będę też mógł napisać komentarze do schematów. (26.10.1965)
    – Rozdział o ekumenizmie [w tekście, który wrócił z komisji] to jest jakiś żart. Czyta się to jak jakiś XIX-wieczny memoriał albo kiepskawy tekst stażysty w lewackiej prasie. (28.10.1965)
    – Przedwczoraj spotkałem się na kolacji z O[ttavianim]. Jak wracaliśmy zauważyłem, że papież napisał do O[ttavianiego] o [schemacie nr] 13. Widziałem ten list. To wielki błąd, że papież pozwolił aby to o wolności religijnej [schemat, który stał się konstytucją Dignitatis Humanae] i to o religiach niechrześcijańskich [co stanowi tekst Nostra Aetate] trafiło pod obrady soboru. (26.11.1965)

    1966
    – Dzisiejszego popołudnia zadzwonił do mnie Jan McCarthy. To jeden z wiernych, który ma dobre układy u Montiniego [Paweł VI]. Powiedział mi, że O[ttaviani] napisał jakieś teksty, w których całkowicie rewiduje swoje dotychczasowe stanowisko. Chyba musiało być to zrobione pod presją Montiniego. (24.09.1966)

    1968
    – Papież [Paweł VI] był dla mnie bardzo uprzejmy. W kółko mówił „ten człowiek to mój przyjaciel”. Ludziom, którzy go otaczali mówił, aby dali mi wszystko, o co poproszę. Wspominał naszą 30-letnią przyjaźń. A tak naprawdę znamy się od 20 lat. (22.11.1968)
    – Właśnie podjąłem decyzję, aby napisać nową książkę. Powinienem napisać o pojmowaniu Kościoła. Niczego takiego nie napisano od czasu Soboru. W książce mam nadzieję napisać sporo na temat soboru. Muszę być bardzo ostrożny. Jeśli szczery katolik pisze książkę to albo zostanie ona zamilczana albo brutalnie zaatakowana. Nie wolno mi zrobić żadnych błędów. Moją główną teza musi być to, że katolicka teologia Kościoła została udoskonalona, ale nie została w żaden sposób zmieniona przez sobór. Muszę zacząć od podstawowego pojęcia Kościoła jako zgromadzenia ludzi „przeniesionych” z królestwa ciemności do królestwa światła. Sobór pominął całe tło Kościoła. Zminimalizował lub pominął fakt, że Kościół napotyka na opór, nie tylko opór pojedynczych nieprzyjaciół, ale opór „świata”. (23.11.1968)

    1969
    – Myśli do zapisania:
    1) „for all men” [za wszystkich ludzi – błędna formuła używana w miejsce „pro multis” w angielskich tłumaczeniach słów konsekracji wina w NOM]
    2) Krzywoprzysięstwo i Przysięga Antymodernistyczna
    3) Herezję może osądzić tylko historyk – wypowiedź łonabi teologa
    (27.03.1969)

    Ks. Józef zmarł 4 miesiące później. Wdrożenia NOM-u nie dożył. Pan Bóg oszczędził mu zgryzot.

    Napisał Dextimus dnia 7.10.14

  23. MariuszInfo said

    Obudź się Polsko

    Modlitwa

  24. ... said

    Ks. Stanisław Małkowski: MARYJA VINCIT – NIEPOKALANA ZWYCIEŻY

    W niedzielę 12 października usłyszymy, co mówi św. Paweł: „Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować (…), wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 12n). Skoro św. Paweł wszystko może w Chrystusie, to tym bardziej Matka Najświętsza jako Wszechmoc Błagająca. Zarówno bieda, jak i bogactwo mogą odłączyć od Boga. W biedzie pojawia się pokusa zwątpienia i utraty nadziei: gdzie jest Bóg, dlaczego mi nie pomaga? W bogactwie natomiast powstaje przekonanie samowystarczalności: radzę sobie sam, Bóg nie jest mi potrzebny, zaspokaja mnie zadowolenie z posiadania, konsumowania i znaczenia.

    Wznieść się ponad zewnętrzne warunki złe lub dobre pozwala bezwarunkowa miłość Chrystusa, który wzbogaca nas swoim ubóstwem i posłuszeństwem woli Boga Ojca. Naśladował Chrystusa bł. ks. Jerzy trzymając się słów: „poznacie prawdę i ona was wyzwoli” oraz „nie daj się złu zwyciężyć, ale zło dobrem zwyciężaj”. Szukanie Boga w prawdzie, wolności i zwycięskim dobru pozwala zachować dystans wobec okoliczności życia, którym się już nie kłaniamy. Wznosimy nasze serca wraz z prorokiem Izajaszem ku górze, ku uczcie życia wiecznego, gdy „Bóg otrze łzy z każdego oblicza i odejmie hańbę od swojego ludu” (Iz 25,8). Hańbą było i jest karanie dobrych i nagradzanie złych, odbieranie nadziei, prowadzenie ludzi drogą do nikąd ku śmierci ducha i zaprzeczeniu sobie. To właśnie dzieje się w sposób instytucjonalny i zorganizowany w Polsce, gdy panuje kult pozorów, fałszywych obietnic oraz trwa totalna walka z prawdą. Ku uczcie życia wiecznego prowadzi uczta królewska, o której mówi w przypowieści Jezus (Mt 22, 1-14). Do uczty w niebie uzdalnia ofiara i uczta eucharystyczna na ziemi. Królem w przypowieści jest Bóg, synem króla jest Chrystus, sługami króla są Boży posłańcy, zaproszonymi – wszyscy ludzie, zaś uczta oznacza Nowe Przymierze jako zaślubiny Chrystusa z Oblubienicą – Kościołem. Wielu lekceważy Boże zaproszenie, woli swoimi sprawami się zająć, niektórzy zabijają sługi króla. Dopiero ci sprowadzeni z rozstajnych dróg wypełniają salę weselnej biesiady. Nie wystarczy jednak wejść, trzeba mieć strój weselny. Samo wejście do sali to tylko zewnętrzne przyznanie się do Kościoła. Natomiast nowa szata to stan żywej wiary, to pełna wspólnota z Królem – Chrystusem. Wyrzucenie na zewnątrz oniemiałego i nie odzianego jak trzeba oznacza wieczne potępienie tych, którzy wprawdzie byli powołani, ale nie zostali z własnej winy wybrani, bo nie skorzystali z daru łaski uświęcającej i uzdalniającej, aby godnie uczestniczyć w zaślubinach Baranka Bożego z odkupioną przez Niego ludzkością. Jest więc w tej przypowieści nie tylko obraz zła i dobra na rozstajnych drogach świata, ale również ukazana jest obecność ludzi złych i dobrych w biesiadnej sali Kościoła. Niech więc nas nie dziwi i nie gorszy to, że zasiadają w kościołach ludzie, którzy zewnętrznie wiarę wyznają, a swoim życiem i postępowaniem wierze przeczą. Chcą podobać się nam różni fałszywi katolicy, zajmujący wysokie stanowiska w państwie. I podobają się tym widzom ich poczynań, którzy wyłączają rozum i unikają prostego porównania słów i czynów, poprzestając na wrażeniach i emocjach. Zamiast myślenia pojawia się ocena według irracjonalnego kryterium: ktoś się podoba, a ktoś inny – nie. Wysiłek manipulatorów idzie właśnie w tym kierunku, aby podobali się źli, bo są atrakcyjni, mili i skuteczni, bo są ludźmi sukcesu, a nie podobali się dobrzy, bo są nudni, ograniczeni (skoro wiąże ich obiektywna prawda), ograniczający i przegrani. Rozrywkowe kłamstwo wydaje się ciekawsze od prawdy. Józef Mackiewicz powiada „tylko prawda jest ciekawa”. Po to jednak, żeby prawdy być ciekawym, trzeba uczynić trochę myślowego wysiłku. Bezmyślność chwilowo nic nie kosztuje. Wyrzucenie w ciemności zewnętrzne przychodzi nie od razu. A ciemności wewnętrzne można tymczasem zakamuflować. Wszystkie mroczne ideologie zła mają jakiś kamuflaż dobra. Tą metodą przecież posłużył się chytry wąż w Raju. Matka Najświętsza miażdży głowę węża. Ona swoją niepokalaną świętością poprzedziła pierwsze przyjście Chrystusa. Powtórne przyjście Chrystusa będzie poprzedzone przez różańcowe zwycięstwo Jej Niepokalanego Serca.

    Ks. Stanisław Małkowski

  25. KRYSTYNA said

    Nowoczesna Europa to współczesna Sodoma. W niemieckich szkołach zmusza się do seksu!

    W video-reportażu opowiada się o tym, że dzisiaj w Niemczech rodzice nie mogą obronić swoich dzieci przed przymusową degeneracją i demoralizacją. Dlatego, że jest to program państwowy, absolutnie obowiązujący wszystkich uczniów niemieckich szkół.

    Czwartoklasistka Melitta, córka imigrantów z Rosji, poprosiła nauczycielkę o zwolnienie jej ze szkoleń w sferze seksu w szkole. Za to „przestępstwo” rodziców dziewczynki ukarano grzywną i wyznaczono termin „pozbawienia wolności” dla ojca a dzisiaj i dla mamy tego dziecka. Powód: „niewłaściwe wychowanie dzieci”.

    UWAGA! Transkrypcja video poniżej.

    Kobiecie z Rosji, mieszkającej w Niemczech, grozi pozbawienie wolności za to, że jej córka opuszcza lekcje „edukacji” seksualnej. „Nauczyciele” wyjaśniali 10-letnim dzieciom jak zajmować się miłością i jak dobierać sobie partnerów, zarówno męskiej płci jak i płci żeńskiej.

    Małżonkowie Martens są pochodzenia rosyjskiego. I mąż i żona wyjechali do Niemiec w wieku dziecięcym. Wyrośli i ożenili się. Obecnie mają dziewięcioro dzieci. W przeciągu 30 lat mieszkają w mieście Gelsenkirchen. Rodzice są praworządni. Konflikt z władzami zaczął się całkiem niedawno. W miejscowej szkole dla uczniów 4 klasy wprowadzono lekcje „edukacji” seksualnej. 11-letnia córka pani Martens przyszła na pierwsze zajęcia i kiedy nauczyciel zaczął szczegółowo przedstawiać akt płciowy to dziewczynka przeraziła się.

    „Widząc obrazki w książce nasza córka poczuła się nieswojo, poczuła się źle i nie chciała uczestniczyć w tej lekcji dlatego, że taka była jej dziecięca reakcja. Ona reaguje różnie w tej sprawie. Poprosiła „nauczycielkę” o to żeby mogła nie uczestniczyć w tej lekcji. Melittę natychmiast wezwano do dyrektora szkoły, która napisała skargę na rodziców dziewczynki do Służby Ochrony Rodziny”.

    Władze nałożyły grzywnę na rodzinę za niewłaściwe wychowanie dziecka. Rodzice odmówili zapłaty grzywny uważając, że to nie rozwiązuje problemu. Dlatego matce Melitty grozi pozbawienie wolności. Wygląda na to, że rodzice są absolutnie bezsilni i nie mogą nawet podjąć dyskusji ze szkołą i innymi instytucjami w kwestii tego co dobre jest dla ich dzieci a co złe.

    Przypadek jest na tyle przerażający, że w konflikt włączyły się organizacje społeczne z Rosji. Teraz prowadzą one rozmowy z niemieckim Ministerstwem Oświaty i proszą o wyłączenie z programu szkolnego lekcje „edukacji” seksualnej. Czy usłyszą te prośby niemieccy urzędnicy to nie wiadomo.

    Za: http://3rm.info/51236-sovremennaya-evropa-prinuditelnyy-intim-v-shkolah-germanii-video.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________

  26. Piotr2 said

    O, mój Boże, mój kochający Ojcze,
    przyjmuję z miłością i wdzięcznością
    Twoją Boską Pieczęć Ochrony.

    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność,
    mój ukochany Ojcze.

    Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki.
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi Ojcze.

    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.

    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  27. KRYSTYNA said

    ks.Jacek Bałemba – Troska o duszę

    Troska o duszę jest najważniejsza. Troska o duszę znajduje swoje zwieńczenie w częstej, szczerej, dobrej spowiedzi. Od dobrej spowiedzi zależy całe nasze życie doczesne i wieczne.

    W trosce o szczerość nawrócenia i w trosce o uszanowanie świętości sakramentu, św. Jan Bosko roztropnie uczył: „Nie należy jednak nigdy przymuszać chłopców do sakramentów świętych, ale tylko ich zachęcać i dawać im do tego sposobność” (System prewencyjny w wychowaniu młodzieży). Reguła do zastosowania w środowiskach wszelakich!

    Pan Jezus mówi: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26).
    Weźmy sobie do serca te słowa Pana Jezusa. Zawsze prawdziwe i zawsze naglące!

    Strzeżmy się jak ognia zapatrywania tych, którzy pod jakimkolwiek pozorem chcieliby nas odwieść od Sakramentu Pokuty.

    Rzymski katolik troszczy się o swoją duszę.
    Rzymski katolik spowiada się często, szczerze, dobrze.

    Na blogu Sacerdos Hyacinthus w dolnym sektorze (na ciemnym tle) znajdziemy m.in. dział O SPOWIEDZI. Linki tam pomieszczone mogą być przydatne nam i naszym bliźnim w dobrym przygotowaniu się do spowiedzi.
    Korzystajmy i polecajmy innym, zwłaszcza tym, którzy po dłuższym czasie myślą o przystąpieniu do spowiedzi.

    za:http://gloria.tv/media/5eAi9MzDarT

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ________________________________________________________

  28. Piotr2 said

    Nie wiem czy dobrze będzie widać i czy to jest prawda. Wstawiam dla zapoznania się.

    Króluj nam Chryste.

    • Piotr2 said

      No i lipa, może tak będzie lepiej. Chodzi o ten komentarz z wypowiedzią schetyny.

      http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajemnicza-modyfikacja-przy-monumencie-georgia-guidestones#

      Króluj nam Chryste.

    • wiesia said

      http://7777777blog.wordpress.com/2011/05/21/oni-chca-zabic-ciebie-i-twoich-bliskich/

    • wiesia said

      Tak nie odczyta nikt,wystarczy tam wejść i nacisnąć na to „żółtko”.Odczytałam i powiem Wam,że warto to przeczytać,aby się już więcej nie łudzić.
      Dziękuję Ci @ Piotrze2.

      • Piotr2 said

        Oni sprzedają nas na żywca i się z tym nie kryją. Za co mamy płacić skoro to Niemcy mordowali Żydów, nie Polacy. Nie ma kasy dla emerytów, służby zdrowia a ten chce rozdawać 60 mld dolarów.
        Dla mnie to kolejny dowód na to, że rządzący Polską doskonale wiedzą co szykuje masoneria światu i takie apele, m.in schetyny służą temu aby przypodobać się tym zwyrodnialcom i zachować życie ziemskie.

        Króluj nam Chryste.

        • wiesia said

          Tak,ja to wiem @Piotrze.Przeczytaj 2 rozdział z Księgi Ezechiela,co Bóg powiedział o pewnym….Ale przeczytaj też to co Ci teraz wklejam,nie wiem ile w tym prawdy,ale też widzę,że coś nam szykują.Myślę,że postrachem jest „samolot i brzoza”.Ta tajna organizacja jest w każdym niemalże narodzie.Ktoś juz powiedział:”nic się nie stanie na świecie,jeżeli nie stanie się w Polsce”
          A przeczytaj też tutaj: http://www.fakt.pl/wydarzenia/nigeryjski-prorok-t-b-joshua-o-polsce-modlmy-sie-za-polakow,artykuly,485876.html

        • wiesia said

          – To nie wydarzy się na granicy między Rosją i Ukrainą, lecz w sąsiednim regionie – stwierdził.
          REKLAMA

          Tragedia ma zapoczątkować wielki kryzys. Nie doprecyzował, czy chodzi o kryzys ekonomiczny, czy militarno-polityczny, ale wiązać się ma z nim coś strasznego dla Polski. – I rozpocznie się wewnętrzny konflikt. I zostałem powołany ku temu, by zobaczyć naród, naród polski. Wszyscy módlmy się teraz za Polaków – wezwał.

        • wiesia said

          Przeczytaj też List do Kościoła w Pergamonie:
          http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1090&werset=10#W10

        • wiesia said

          i Tiatyrze,rzecz jasna

        • wiesia said

          i dalej..to ważne,bo są tam… dalej pewne Słowa,nie chcę wskazywać gdzie,zorientujesz się o czym mówię.
          pozdrawiam
          Jezu,ufam Tobie!

        • Piotr2 said

          @Wiesia.
          Moim zdaniem ich plany mogą zostać zrealizowane tylko w takim zakresie na jaki zezwoli im Bóg. Dla mnie jasnym było, że „ktoś” na siłę próbował nas wplątać w zadymę ukraińską. Wszystkie media od lewa do prawa i politycy od lewa do prawa również pchali nas do wojny. Gdyby to się im udało źle było by z Narodem Polskim. Wierzę, że Matka Boska i wszyscy Święci uchronili nas od tego nieszczęścia. Trzeba dużo modlitw i cierpień dla uratowania Polski bo to jeszcze nie koniec. Jeśli Bóg mówi, że Polska będzie wywyższona pośród narodów to znaczy to, że drogą dla Polski jest Krzyż. Ten Krzyż już trwa i jest to jedyna droga dla naszego zbawienia. Będą nas straszyć wojnami, epidemiami, kryzysami ekonomicznymi ale to, iż przechodzimy już teraz Krzyż to nas uodporni na wiele rzeczy.
          Anna Dąbska przekazała nam co czeka Świat i Polskę-słyszy min takie słowa, że świat czeka „okres oczyszczenia” – czas katastrof, klęsk żywiołowych i wojen, w których użyta zostanie broń jądrowa. „Zginą miliony ludzi, przestanie istnieć wiele państw, nastąpi ruina gospodarcza”.
          (…) Moc moja przejawi się u was, w twoim kraju, mocniej niż gdziekolwiek, ale jeszcze krótki czas musicie cierpieć, ufać Mi i wierzyć moim słowom (…)
          Anna, rozżalona i mocno rozgoryczona odpowiada w dość zaskakujący sposób:
          (…) Panie, dopuściłeś, aby nas demoralizowano. Dałeś władzę łajdakom, którzy rządzili zbrodniczo…
          (…) A teraz sam zbierasz plon: ruinę kraju i ruinę sumień. To kraj masowych złodziejstw, żebraniny i cwaniactw. Przecież to Ty dopuściłeś do tego. Czy myśmy tego chcieli ? Wiesz, że nie.
          Wiem, jak bronisz inne narody (…) Nie wierzę, żeby tam bardziej wierzono Ci niż u nas, a ich uratowałeś. Dlaczego nie nas ? Teraz chcesz cudów od nas, tymczasem to Ty musisz je uczynić (…) Nie wierzę w powszechną odmianę, bo nie ma nadziei ani celu, dla którego warto by to zrobić. Dla Ciebie już to robią ci, którzy pragną Ciebie, a na innych nie licz. Zobacz, Panie, ilu ludzi znałam, ilu chciałam przyprowadzić do Ciebie, a nie udało mi sie ani razu (…) Czy sądzisz, Jezu, że mnie to nie boli ? Że się tym nie gryzę i nie cierpię…? Ale nie wierzę, że to się zmieni.
          I odpowiedź Jezusa:
          Wasze powszechne nawrócenie się na moją drogę nastąpi wtedy, kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady (…) Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkie inne pragnienia (…) Zobaczysz też, jak bogactwo i poczucie siły zniszczyły odporność społeczeństw, a podkopując – z dawna i planowo moje prawa, rządy zgotowały zgubę własnym ludom (…)
          I całkiem niedawne słowa Jezusa do Anny z 9 stycznia 2007 r.:
          Moje dzieci, kocham was wszystkich i pragnę was przygotować na to, co nadchodzi. Szatan przygotował plan zniszczenia ludzkości, a nawet całego globu (…)

          Nie znam tego nigeryjskiego „proroka”. Myślę, że straszy nas tym o czym juž nam mówił Pan Jezus przez A. Dąbską czy Argasińską. Polacy są narodem upartym ale mają jedną wielką cechę : jak im nieszczęście stanie przed oczyma to biegną w te pędy do Boga. I jeśli do tego ma doprowadzić jakieś nowe nieszczęście, które ma spaść na Polskę to będzie to tylko dopust boży w granicach przez Boga określonych. W Bożej ekonomii liczy się nie tylko życie ziemskie ale przede wszystki życie wieczne.
          To co napisałem nie oznacza, że się nie boję przyszłości ale wierzę Bogu i w nim pokładam całą swoją nadzieję.

          Kto się w opiekę odda Panu swemu,
          A całym sercem szczerze ufa Jemu,
          Śmiele rzec może, mam obrońcę Boga,
          Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga,

          Ciebie On z łowczych obieży wyzuje,
          I w zaraźliwym powietrzu ratuje.
          W cieniu swych skrzydeł zachowa cię wiecznie,
          Pod Jego pióry uleżysz bezpiecznie.

          Te słowa psalmu są od dziecka częścią mojego pacierza codziennego.
          Pozdrawiam🙂

          Króluj nam Chryste.

        • Piotr2 said

          Wstawiłem długi komentarz i amba mi go wcìęła.

          Króluj nam Chryste.

        • wiesia said

          Poczekam @Piotrze2,poszło w spam

        • Piotr2 said

          Pozwól, że odpowiem modlitwą.

          O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

          Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dałeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: „Smutna jest dusza moja aż do śmierci”.

          Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonięto oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

          Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

          Króluj nam Chryste.

        • wiesia said

          ZAWSZE I WSZĘDZIE!
          @Piotrze, ale ja tak samo myślę tak Ty.Też uważam,że przez Krzyż zostaniemy wywyższeni.Natomiast,co do tej wypowiedzi pana S.G.(co nam podałeś),miałam na uwadze, specyficznie dobrane słowa,jakby podkreślające oskarżenie względem Polaków,którzy są winni i powinni ponieść w konsekwencji zadośćuczynienie.Uważam,że został albo zastraszony „samolotem i brzozą” i stąd ta wypowiedz,albo coś „lepszego”.Wszystkie ruchy są jakby pod „wpływem”.@ rozdział Ks.E. daje opis tej grupy.
          Co do tego proroka afrykańskiego,to też go nie znam,trafiłam przypadkiem,ale to też chyba nie przypadek, że przyjeżdżają do nas z różnych zakątków ziemi wizjonerzy i mówią o tym,że Polska ma stanąć na wysokości zadania,takiego jak żąda od niej Bóg,bo od niej zależy,czy świat nie runie.Rozumiem przez to,że ma u nas stać się narodowe nawrócenie,aby dać Świadectwo Prawdzie.Też uważam,że przez Pana Boga będziemy oczyszczani,bo skoro staje się Polska oporna względem Pana Boga,jak tamten naród wiadomy,to nic dziwnego.Tylko,że to nie Polacy,a Ci którzy są u władzy walczą z Panem Bogiem.Pamiętam,że Pan Jezus powiedział do którejś z naszych widzących,aby uprzedziła narody,które na nas się szykują,że im na to nie pozwala i ostrzega,że ich wygubi.Pozdrawiam Cię serdecznie
          JEZU,UFAM TOBIE!
          ps.🙂🙂 Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa str.298 🙂

          ja mam jeszcze 2 Psalmy:-O Bożej opiece
          -Wezwanie i prośba
          pokutnika

        • Piotr2 said

          Wiesia podobnie myślę. Ale stan Polski i Polaków jest taki jak powiedziała nam A. Dąbska. Widzę to w swoim otoczeniu i środowisku. Dopiero kara, trwoga i nieszczęścia są wstanie nawrócić większość Polaków. Będąc w sierpniu w Częstochowie widziałem „pielgrzymów” zamroczonych alkoholem dlatego musi przyjść na Polaków to co powiedziałem zdanie wcześniej, wtedy dopiero Polska prawdziwie się nawróci i poprowadzi świat do Boga.
          Modlitwa którą przytoczyłem ukazuje mi, że cierpienie Polski podobne jest do cierpienia Pana Jezusa.
          Ta nasza wymiana zdań, pięknie wpisała się w nowy temat podany przez Bronisława.

          Króluj nam Chryste.

        • krystynka said

          Piotrze 2 pielgrzymi pijani w Częstochowie ??? no naprawdę to już Sodoma-Gomora w Polsce.I jak tu wobec tego ma nie być kary Bożej ? Jestem zszokowana,bo w ogóle nie piję ,ale w takim miejscu byc pijanym,to naprawdę aż ręka świerzbi aby batem po plecach przejechać.Przyjdzie kara,nawet powiem musi przyjść,bo ludzie postradali zmysły,albo raczej ktoś próbuje odebrać je ludziom aby w szaleństwie takie rzeczy robili.

        • Piotr2 said

          Krystynka to smutna prawda.
          W autokarze którym jechaliśmy na Górkę Przeprośną w Sanktuarium Ojca Pio parę osób poupijało się do nieprzytomności. Na drugi dzień gdy poszliśmy pieszo 13 km to nie pili ale tylko jak przeszli przed obrazem i był czas wolny na zwiedzanie to szukali sklepu z alkoholem. W drodze powrotnej w autokarze na nowo picie. Wiem, że tak jest co roku. Mój szwagier jechał z swoim teściem na pielgrzymkę z energii to mieli podobną sytuację z niektórymi pielgzymami.
          Smutne to ale prawdziwe. Część osób traktuje to jak wycieczkę.

          Króluj nam Chryste.

        • halina said

          To po co oni jechali na tą pielgrzymkę . przecież to nie wycieczka krajoznawcza .

        • krystynka said

          Piotrze 2, a my się dziwymi,że młodzież pije ale jaki przykład mają od dorosłych ? Co tu dużo mówić alkohol prawie wszędzie leje się strumieniami.Jak to mówią,co po trzeźwemu myślą ,to po pijanemu robią.

        • wiesia said

          Gdyby tylko wiedzieli,jak Chrystus ich kocha nie niszczyliby swego życia i innych,takim postępowaniem.Ludzie piją z różnych powodów,wpadają w straszną pułapkę szatana,nie potrafią się z tego wydostać i nawet nie dostrzegają,kiedy zapala się lampka,że już przekroczyli limit.To straszna tragedia dla nich samych i rodzin,które unieszczęśliwiają.W takim momencie musi się znalezć ktoś,kto im to uświadomi…,a łatwo nie będzie.Sam fakt,że nie wstydzą się już tego, jadąc do Matki Boskiej i zahaczając o monopolowy…,świadczy już o chorobie.Za nich trzeba się bardzo mocno modlić,potrzebują pomocy.Znam takich ludzi i wiem,jak do nich jest ciężko dotrzeć,nie potrafią rozmawiać,oni nie żyją..a wegetują,ale na własne życzenie.Najczęściej kończą tragicznie,bo nie pozwalają sobie pomóc.

        • krystynka said

          Wiesiu mam w bliskiej rodzinie osoby uzależnione,ale wiesz mi nic do nich nie dociera. Serce się kroi jak patrzę gdy pogrążają siebie i innych i jak Bóg się nad nimi nie ulituje i nie wyciągnie z tego bagna tak sami się nie uwolnią.Rozpacz w rodzinach sięga zenitu ale poza modlitwą wiesz mi,że nic nie mogę zrobić.Zupełnie nic.

      • wiesia said

        🙂 O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

        Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

        Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.
        🙂 pozdrawiam,zabieram się do Modlitwy
        Jezu,ufam Tobie!

    • przeklejka said

      Teraz lepiej widać

  29. kooool said

    Ponownie stajemy przed pytaniem, czym właściwie jest adoracja. Co się tutaj dokonuje? Niemal we wszystkich religiach światowych właściwym centrum kultu jest ofiara. To ostatnie pojęcie obrosło jednak mnóstwem nieporozumień.
    Papież Benedykt XVI

  30. Piotr2 said

    O Drogi Niebieski Ojcze,
    przez pamięć na Ukrzyżowanie Twojego Ukochanego Syna Jezusa Chrystusa
    błagam Cię, abyś chronił nas, Twoje dzieci,
    od ukrzyżowania zaplanowanego przez antychrysta i jego zwolenników,
    aby zniszczyć Twoje dzieci.

    Daj nam łaski, których potrzebujemy, aby odrzucić Znamię Bestii i
    Obdarz nas pomocą, niezbędną nam do walki ze złem na świecie
    szerzonym przez tych, którzy podążają drogą szatana.

    Błagamy Cię, Drogi Ojcze, ochroń wszystkie Twoje dzieci
    W tych strasznych czasach i umocnij nas wystarczająco, abyśmy powstali
    I zawsze głosili Twoje Święte Słowo.
    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  31. Nn said

    http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/218-sejm-otwiera-furtke-do-legalizacji-malzenstw-homoseksualnych-w-polsce

    Sejm otwiera furtkę do legalizacji „małżeństw” homoseksualnych w Polsce

    Za przyjęciem ustawy głosowało 295 posłów, przeciwko tylko 156! Poprawki wnoszone do projektu ustawy przez PiS, w tym odnoszące się do zapisu o „zaświadczeniu o stanie cywilnym”, zostały odrzucone. Projektem ustawy zajmie się teraz Senat.

    Więcej szczegółów dotyczących kontrowersyjnego projektu na stronie Ordo Iuris w „Uwagi do rządowego projektu ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego”: http://www.ordoiuris.pl/uwagi-do-rzadowego-projektu-ustawy-prawo-o-aktach-stanu-cywilnego–druk-2620-,3471,analiza-prawna.html

  32. Nn said

    Gay Rights Groups Hail Francis, Catholics’ New Tone

    Gay rights groups are cautiously cheering a shift in tone from the Catholic Church toward homosexuals, encouraged that Pope Francis’ famous „Who am I to judge?” position has filtered down to bishops debating family issues at a Vatican meeting this week.

    There is no discussion that church doctrine on homosexuality will change or that the Vatican will soon endorse gay marriage or even gay unions. It will not, as the Vatican’s top canon lawyer made clear Thursday.

    But for the first time, a Vatican meeting is discussing gay and lesbian issues and how to provide better spiritual care to Catholic homosexuals. Day after day, bishops have spoken of the need to change the church’s language about gays from words of moral condemnation and judgment to words of welcome and respect.

    „I think what we’re seeing is a crack in the ice that we have been waiting for, for a very long time,” said Francis DeBernardo, executive director of New Ways Ministry, a Catholic gay rights group. „It’s a sign of a first step.”

    Special: Dick Morris: Obama’s Real Plan Is to Destroy the Republican Party

    http://www.newsmax.com/Newsfront/gay-groups-hail-pope/2014/10/10/id/599904/

  33. Dawid said

    http://biblefalseprophet.com/2014/10/08/now-francis-new-snake-staff/

  34. Dawid said

  35. kooool said

    Mt24.24 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.
    O grupach, gdzie pojawiają się dobre owoce, ale jakieś takie nie do końca to wszystko (show) zrozumiałe i wielu zadaje sobie pytanie – jako to jest możliwe?

    Bliskie już jest królestwo niebieskie

    J14. 15 Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. 16 Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – 17 Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. 18 Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. 19 Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. 20 W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

  36. Weronika said

    .Heretycka sekta protestancka atakuje Polske !!!!!!

    Artur Pawlowski, pastor kosciola ulicznego z Calgary zorganizowal Marsz dla Jezusa w Polsce. Patronowal mu protestant wysokiego kalibru z Ameryki Franklin Graham, syn slynnego pastora protestanckiego Billa Grahama.

    http://streetchurch.ca/

    Zwraca uwage cytat heretyka kalwina na stronie Pawlowskiego.

    A tutaj Artur Pawlowski z flaga izraela zamiast flagi Chrystusa Krola.

    http://albertadiary.ca/tag/artur-pawlowski

    http://www.marszdlajezusa.pl/politycy-dygnitarze

    • halina said

      Czyżby szatan znowu chciał wykorzystać sprawdzony sposób jednoczenia ludzi i poprowadzenia ich podstępem mylna drogą ….
      Już słyszałam że żydówka staje w obronie wartości chrześcijańskich .
      Teraz z flagą izraela marsz dla Chrystusa .
      Pytanie po co i dlaczego .

      Nasuwa sie wniosek , ,,,,,, że sa organizowane podchody które podobaja sie ludziom wierzącym , by zdobyć zaufanie ludu i poprowadzic go w złym kierunku . albo by narobić problemów
      Zawsze tak czynili podstępni , ubierali sie w owcze skóry by wśród owieczek byc niezauważanym , by zbliżyć sie zdobyc zaufanie i podstepem zadać cios prosto w serce .
      Bo gdy , by zostali zaakceptowani przez srodowisko to by to oni mogli narzucić wybór rozwiązania błędnego zresztą .
      A jak rozsadzali kosciół od środka ? Także do syminariów wpychali swoich by to oni zajmowali w nim miejsca i pracowali na niekorzyśc Chrystusa .
      Z tego wniosek ze kosciół w polsce jest na tapecie do tego aby wepchnąc go na złą droge podstepem , albo zadać mu cios w plecy podprowadzając do sytuacji którą oni przygotuja jako pułapke .
      Do tej pory już dwa razy chcieli doprowadzic do rozlewu krwi w Polsce 11 listopada . Ale naród rozmodlony nie wpadł w tą pułapke .
      No to teraz trzeba dać takich przywódców by poderwali naród w takiej sytuacji jak ostatnie 11 listopada do zachowań takich któr będą gwarantowały ziszczenie ich planów ….

      Narodzie polski trzymaj sie Mateńki i trwaj w jedności sam z sobą . nie wpuszczaj w swoje szeregi tych co za przyjaciół sie przedstawiaja a w kieszeni nóż trzymają .
      Bo to przyjaźń zdradziecka i dla Ciebie narodzie problemy wielkie …..
      Obym sie myliła , ale nie zadziałała żadna prowokacja 11 listopada , to może teraz wymknie sie spod kontroli jeżeli będą w ich szeregach wichrzyciele …..

      Mateńko i Królowo prosze miej w swojej opiece cały naród Polski i okryj go pomocą by każdy podstęp wyszedł na jaw , by nikt obcy nie wszedł w szeregi Twojego narodu tak aby zakłócic ład i porządek jaki chcesz budować w Twoim narodzie ….

  37. Dana said

    PAN JEZUS:

    ” OSUCHOWA I WSZYSTKIE INNE MIEJSCA OBJAWIEŃ SĄ ŚWIĘTE.
    NIECH ŻADNE OBJAWIENIA MOJEJ MATKI NIE BĘDĄ POMINIĘTE.
    DLACZEGO – WY LUDZIE NIE WIERZYCIE MOIM WYBRANYM?
    SZANUJCIE SIĘ I WSPOMAGAJCIE, ABYŚCIE BYLI WYTRWALI.
    JA MÓWIĘ DO WAS WSZYSTKICH I TAKŻE DO DUCHOWIEŃSTWA,
    ALE MAŁO LUDZI NAS SŁUCHA I DLATEGO JEST TYLKO WAS GARSTKA.
    WSZYSTKO ZACHOWUJCIE I PILNIE SPISUJCIE
    I DLA CAŁEGO ŚWIATA W TRUDNYCH CZASACH TĘ PRAWDĘ ROZDAWAJCIE.
    OSUCHOWOWA, LIMANOWA I GIETRZWAŁD –
    KARMIJCIE SWOJE DUSZE SŁOWEM OBJAWIONYM I ZACHOWUJCIE BOŻY ŁAD.
    JEZUS CHRYSTUS – KRÓL POLSKI I ŚWIATA”.

  38. Piotr2 said

    Św. Fausyna „Dzienniczek” nr 1804

    (2) Najuroczystsza chwila w życiu moim to chwila, w której przyjmuję Komunię świętą. Do każdej Komunii świętej tęsknię i za każdą Komunię świętą dziękuję Trójcy Przenajświętszej.
    Aniołowie, gdyby zazdrościć mogli, to by nam dwóch rzeczy zazdrościli: pierwszej – to jest przyjmowania Komunii świętej, a drugiej – to jest cierpienia

    Króluj nam Chryste.

  39. wiesia said

    PRAWDZIWOŚĆ GŁOSZONEJ PRZEZ ŚW. PAWŁA EWANGELII

    Prawdziwa Ewangelia

    6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść4 do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!

    DOWODY HISTORYCZNE PRAWDZIWOŚCI EWANGELII PAWŁOWEJ

    Paweł również apostołem Chrystusa

    10 A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa. 11 Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. 12 Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus. 13 Słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć, 14 jak w żarliwości o judaizm przewyższałem wielu moich rówieśników z mego narodu, jak byłem szczególnie wielkim zapaleńcem w zachowywaniu tradycji moich przodków.
    15 Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał5 łaską swoją, 16 aby objawić Syna swego we mnie6, bym Ewangelię o Nim głosił poganom, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi6 17 ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja, skierowałem się do Arabii, a później znowu wróciłem do Damaszku. 18 Następnie, trzy lata później, udałem się do Jerozolimy dla zapoznania się7 z Kefasem, zatrzymując się u niego [tylko] piętnaście dni. 19 Spośród zaś innych, którzy należą do grona Apostołów, widziałem jedynie Jakuba, brata Pańskiego8. 20 A Bóg jest mi świadkiem, że w tym, co tu do was piszę, nie kłamię. 21 Potem udałem się do krain Syrii i Cylicji. 22 Kościołom zaś chrześcijańskim w Judei pozostawałem osobiście nie znany. 23 Docierała do nich jedynie wieść: ten, co dawniej nas prześladował, teraz jako Dobrą Nowinę głosi wiarę, którą ongi usiłował wytępić. 24 I wielbili Boga z mego powodu.
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1013

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: