Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Trwający synod o rodzinie i Franciszek – niektóre mniej znane fakty i zarys wydarzeń

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Październik 2014

III Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów
Wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście ewangelizacji”

Rzym, 5-19 października 2014 roku

W czasie przygotowań do mającego miejsce obecnie w Rzymie synodu o rodzinie i już w jego trakcie Franciszek przyzwalał i nadal przyzwala, a wręcz inspiruje szerzenie się błędnych poglądów w sprawach katolickiej moralności i związanych z tym propozycji rozluźnienia dyscypliny udzielania Sakramentów. Zamęt i zamieszanie w doktrynie Kościele tylko się przez to powiększają.

Franciszku, gdzie jest jedność? Gdzie jest prawda, która jako jedyna może być spoiwem i podstawą trwałej jedności Kościoła?    

 

Przed synodem, początki zamieszania

Kardynał Walter Kasper otrzymuje od Franciszka zaszczyt głoszenia referatu wobec 150 kardynałów na konsystorzu w Rzymie 20 lutego 2014 roku.
W referacie kard. Kasper postuluje dopuszczenie do sakramentów tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach. Wskazuje na pięć warunków, które miałby to umożliwiać.

Propozycji tej sprzeciwia się jednak jednoznacznie prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, kard. Gerhard. Muller (1).

Także kilku innych kardynałów Kościoła wykazuje w książce „Trwając w prawdzie Chrystusa: Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim” , że propozycja ta jest niezgodna z nauką katolicką

Franciszek jednak wyraźnie dystansuje się od uczynionej przez nich obrony doktryny wiary i kościelnej dyscypliny. (zob. Franciszek przeciwstawia się kardynałom broniącym nauki Kościoła)

Nazywa ponadto kardynała Kasper „wielkim teologiem” (2), już sam fakt powierzenia mu referatu jest wielkim uhonorowaniem go i szacunkiem wobec jego poglądów (sprzeciwiających się katolickiej dyscyplinie sakramentów).

Franciszek pytany w wywiadzie o ten referat stwierdza, że była to „piękna i głęboka prezentacja”, a także, że „braterskie i otwarte konfrontacje sprawiają, że myśl teologiczna wzrasta” (3). Tak więc według Franciszka wprowadzenie do dyskusji teologicznej poglądów wprost sprzecznych z katolicyzmem jest twórcze. Tak więc powodujące wielkie zamieszanie przyzwolenie na błąd jest twórcze (sic!), tak?

A może Franciszek ma inne zdanie na ten temat, zdanie sprzeczne z poglądami jego poprzedników, Pismem Świętym i całą Tradycją Kościoła i przez to dopuszcza do głosu osoby, które przeprowadzą „zmianę” Nauczania Kościoła, by samemu nie wyjść przed szyk? Trudno powiedzieć dokładnie, co Franciszek sam myśli, bo jego wypowiedzi są enigmatyczne, nigdy wprost z jasnością nie wypowiedział się w kwestii Komunii Św. dla tzw. rozwodników.

Poglądy kard. Kasper akceptuje większość niemieckiego episkopatu, na czele z kard. Marxem, który nota bene został wcześniej uhonorowany przez Franciszka członkostwem w jego ciele doradczym (zwanym G8) do spraw reformy kurii.

Niektórzy publicyści mówią nawet o linii wspólnych poglądów Kasper-Bergoglio (4).

Podział wśród światowego episkopatu wzrasta. Franciszek przyzwala na dwuznaczność i rozbieżność opinii w sprawach, które nie powinny w ogóle podlegać dyskusji – Kościół powinien zawsze jasno się wypowiadać, broniąc swojego Nauczania.

Jak zdradza kard. Maradiaga, bliski współpracownik papieża, ktoś – nie wiadomo kto – wnioskuje u Franciszka o zablokowanie dyskusji na temat Komunii Św. i tzw. rozwodników. Propozycja ta jest jednak przez Franciszka odrzucona (5).

 

Pierwszy tydzień synodu, 5-12 października

Referaty biskupów zostały utajnione decyzją Franciszka. Kardynał Gerhard Muller, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, sprzeciwia się temu, twierdząc, że wierni mają prawo znać poglądy swoich biskupów. Protestuje przeciwko cenzurze, która sprawia, że do mediów idzie ideologiczny przekaz prac i dyskusji (6). Obraz synodu, prezentowany w liberalnych środkach masowego przekazu, jest przez to zupełnie różny od tego, jak naprawdę synod wygląda. Choć więc tematycznie rozważania synodu poświęcone są rodzinie, w mediach dominuje tematyka Komunii Św. dla tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach. Lamentuje się także nad polityką informacyjną synodu (7).

Jak wszystko na to wskazuje, na synodzie większość broni małżeństwa, rodziny i jej trwałości, gdy tymczasem faworyzuje się w mediach linię poglądów Kasper-Bergoglio (8), która poleca rozszerzenie udzielania Komunii Świętej, wbrew nauczaniu Kościoła. Niemniej niezależnie od medialnego obrazu synodu w ramach dyskusji synodalnych tak czy inaczej rozważa się rozwiązania ewidentnie sprzeczne z nauką Kościoła.

 

Podsumowanie prac w połowie trwania synodu

W poniedziałek 13 października węgierski kardynał Péter Erdő wygłasza „Relatio Post Disceptationem”, podsumowanie pierwszego tygodnia prac synodu (9).

Tekst ten zawiera jednak wątpliwe sformułowania dotyczące m. in. homoseksualizmu. Samo podsumowanie spotyka się z krytyką wielu biskupów, jak świadczy w polskich mediach przewodniczący episkopatu Polski abp. T. Gocłowski (10) i jak wypowiada się np. kard. Stankiewicz (11).

Liczne liberalne media z hukiem obwieszczają rewolucyjną zmianę stosunku Kościoła do związków partnerskich i gejów (12).

Niektórzy publicyści katoliccy w kontekście tego dokumentu mówią nawet o „pastoralnym trzęsieniu ziemi” (13) i „tworzeniu nowej Ewangelii” (14), o „Franciszku i szatanie tańczących tango” (15) oraz o „zamieszaniu, chaosie przeciwieństw w Rzymie” (16).

Kardynał Marks jest jednak zadowolony z obrad synodu (17). Jak stwierdza kard. Tagle: „dramat ciągnie się dalej”.

 

Niespodziewana decyzja Franciszka na drugą część synodu – wprowadzenie liberałów

Drugi tydzień synodu to praca w grupach dla weryfikacji wstępnego tekstu prac synodu i wypracowania ostatecznego stanowisko.

Kilka dni wcześniej w głosowaniu na relacjonujących i moderatorów prac synodu na drugi tydzień zostaje wybrane przez uczestników synodu poczytne grono konserwatystów, między innymi kard. Burke, kard. Sarah, kard. Bagnasco, kard. Ortega oraz abp Léonard.

Jaka jest więc odpowiedź Franciszka na te głosowania, w których przechodzą konserwatyści?

Franciszek osobiście ad hoc bez wcześniejszej zapowiedzi po prostu mianuje sześciu nowych prałatów do tworzenia końcowego raportu synodu (18). Wszyscy z nich są znani jako silni liberałowie: kard. Ravasi oraz kard. Wuerl, abp Victor Manuel Fernández, abp Aguiar Retes oraz bp Peter Kang, a także generał jezuitów o. Adolfo Nicolás Pachon (19).

 

Koniec synodu w perspektywie

Na wieczór 18 października zaplanowano głosowanie nad ostateczną wersją „Relatio Synodi” , tekstem który ma być owocem prac synodu. Dokument ten zostanie później wraz z kwestionariuszem wysłany do biskupów świata, by przygotować się przez to na kolejny synod, zwyczajny synod biskupów o rodzinie, mający się odbyć w dniach od 4 do 25 października 2015 roku (21).

Na 20 października Franciszek zwołał też do Rzymu konsystorz kardynałów.

 

Podsumowując

Od samego początku, jeszcze przed soborem, widać w postawie Franciszka przyzwolenie na poglądy sprzeczne z katolicyzmem, a także ich delikatne wspieranie i inspirowanie, a być może wszystko to nawet dałoby się to określić mianem skoordynowanego działania. Postawa Franciszka na soborze nie zmienia się, podejmuje on też zaskakujące decyzje – otwartość w złym stylu, dialog z herezją i liberalizm nie odpuszczają. Zamieszanie uniemożliwiające jasne przedstawienie doktryny Kościoła postępuje.

Źródło: franciszekfalszywyprorok.wordpress.com

 

Przypisy:

  1. ^^^https://www.lifesitenews.com/news/marriage-indissolubility-is-a-definitive-dogma-of-the-church-cardinal-muell
  2. ^^^http://abcnews.go.com/Health/wireStory/pope-faces-hopes-risks-family-conference-25940304
  3. ^^^http://www.corriere.it/cronache/14_marzo_04/vi-racconto-mio-primo-anno-papa-90f8a1c4-a3eb-11e3-b352-9ec6f8a34ecc.shtml
  4. można sobie wygooglować frazę w nawiasach „kasper-bergoglio”
  5. było na pewno, znajdę link
  6. ^^^http://www.lastampa.it/2014/10/10/blogs/san-pietro-e-dintorni/sinodo-mller-la-censura-B317izcUqpwcJJWCnma8LK/pagina.html
    ^^^http://eponymousflower.blogspot.com/2014/10/censure-of-episcopal-synod-kasper.html
  7. ^^^http://www.katholisches.info/2014/10/10/die-verschiedenen-synoden-ungenuegende-informationspolitik-des-vatikans/
  8. ^^^http://www.lastampa.it/2014/10/13/blogs/san-pietro-e-dintorni/sinodo-quanto-libero-zdibS9pLuDOU7X9Kui4RWJ/pagina.html
  9. ^^^http://press.vatican.va/content/salastampa/en/bollettino/pubblico/2014/10/13/0751/03037.html
  10. ^^^http://pl.radiovaticana.va/articolo.asp?c=830820
  11. ^^^http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/13/abp_stankiewicz_krytycznie_o_dokumencie_synodu:_ta%C5%84czymy_pod_muzyczk%C4%99/pol-830805
  12. Dla przykładu:
    ^^^http://news.yahoo.com/gay-rights-groups-hail-catholic-tone-062457302.html?soc_src=copy
    ^^^http://religion.blogs.cnn.com/2014/10/13/vatican-proposes-stunning-shift-on-gays-lesbians/?hpt=hp_t3
    ^^^http://fakty.interia.pl/swiat/news-kosciol-otworzy-sie-na-homoseksualistow-i-rozwodnikow,nId,1535272#iwa_item=5&iwa_img=0&iwa_hash=20513&iwa_block=facts_news_small
  13. ^^^http://www.johnthavis.com/a-pastoral-earthquake-at-the-synod#.VDxytVePsuz
  14. ^^^http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/first-synod-report-homosexual.html
  15. ^^^http://mundabor.wordpress.com/2014/10/13/synod-francis-and-satan-are-dancing-the-tango/
  16. ^^^https://www.youtube.com/watch?v=TgVlbQp-IhQ#t=289
  17. ^^^http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/53552.1,Kard_Marx_zadowolony_z_synodu.html
  18. ^^^http://press.vatican.va/content/salastampa/en/bollettino/pubblico/2014/10/10/0746/03035.html
  19. ^^^http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/cardinal-burke-pariah-not-for-synod.html
  20. ^^^http://vaticaninsider.lastampa.it/en/the-vatican/detail/articolo/famiglia-sinodo-36710/

Odpowiedzi: 114 to “Trwający synod o rodzinie i Franciszek – niektóre mniej znane fakty i zarys wydarzeń”

  1. bozena2 said

    Już kiedyś wklejałam , ale dla przypomnienia i poukładania elementów układanki.

    Kogo będzie beatyfikował p. Franciszek ? Oczywiście Pawła VI http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x78402/pazdziernika-beatyfikacja-pawla-vi/

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/papiez-pawel-vi-bedzie-beatyfikowany,295719.html

    Papież Paweł VI miał sobowtóra.

    Wiele decyzji z tamtych czasów daje zgniłe owoce. Pytanie czy podejmował je prawdziwy Papież? W biografii Prymasa Wyszyńskiego również znajdziemy informację o przygotowywaniu jego sobowtóra.
    Oszustwo stulecia-Sobowtór Papieża

    Dym szatana przedostał się do świątyni Boga

    Papież szarlatanem
    Znajdujące się poniżej wpisy, zaczerpnięto z ogromnego zbioru orędzi (ponad 300) pochodzących z nieba, a skierowanych na ziemię w tych ostatecznych dniach. Przedstawiają one wzorce prawidłowego miłowania się i pojęcia dla ludzi o wyznaniu Rzymsko-Katolickim, a które Niebo wymaga, Papież Paweł VI ma nos dłuższy, prostszy i w przybliżeniu jednakowej długości w stosunku do długości ucha. ,,oszust , ma nos krótszy, zaokrąglony, haczykowaty i znacznie mniejszy niż jego Ucho. Nawet kształt uszu jest inny’ Papieża jest okrągły, szerszy lecz mniejszy niż szarlatana, którego z kolei jest większy, węższy a także bardziej odstający. Szczęka Pawła VI jest bardziej wyraźna i wystająca, gdzie w drugim przypadku jut bardziej płaska i jakby wgłębiona.
    Poniżej zdjęcie Pawła VI

    Od wydawcy: Tak jak nasza Pani oznajmiła powyżej, użyto najlepszych plastycznych chirurgów, aby stworzyć tego sobowtóra. A zatem doświadczenie nam wskazuje, im więcej badając te zdjęcia tym bardziej się ujawnia odróżnienie.
    Amerykańskie Lourdes.
    Weronika Lueken, jasnowidz, jest żoną i matką pięciorga dzieci. Ma 70 lat i mieszka na
    Long Island w Nowym Jorku. 7 kwietnia 1970 roku Weronice ukazała się Matka Boska w jej domu z informacją o miejscu swojego ponownego ukazania się. Miało to nastąpić
    obok starego kościoła pod wezwaniem Św. Roberta Bellarmina w Bayside w dniu 18
    czerwca 1970 roku. Matka Boska nakazała modlitewne czuwanie w tymże miejscu oraz
    przygotowanie parafii na swe przybycie, ( czasowo odbywają się one na terenie Pawilonu
    Watykańskiego we Flushing ) oraz że dokładne wskazówki mają być przekazane
    lokalnemu klerowi parafii, aby przygotować się na pierwszą wizytę naszej Pani. Matka
    Boska wyraziła także .życzenie, by Wystawiono Świątynie i Bazylikę na wybranym przez Nią świętym miejscu, pod wezwaniem: „Nasza Pani od Róż – Maryja Wspomożycielka Matek”. ona przyrzekła przychodzić w wigilie wielkich świąt kościelnych które to dary będą dane naprzód Weronice. Błogosławiona Matka poleciła także Weronice, aby orędzia te były
    przekazywane na cały świat. Matka Boska wyraziła życzenie, aby wierni odmawiali
    różaniec na głos przez cały czas modlitewnego czuwania. Wszyscy mają być na klęczkach w
    czasie obecności Jezusa Chrystusa. Objawienia są słowo w słowo powtarzane przez Weronikę. Weronika opisuje także co widzi. Wszystko jest nagrywane na taśmie magnetofonowej.
    Operacja plastyczna.
    ”Moje dziecko, donoszę Ci smutną prawdę, którą musi poznać cały ród ludzki….
    Nasz drogi ojciec, Papież Paweł VI doznaje cierpień Z rąk tych którym zaufał”’..
    ”Jest on niezdolny do pełnienia swego posłannictwa, gdyż powalili go i cierpienia złożyły go na łożę boleści.
    W tym czasie jest jeden który rządzi tym miejscem – oszust, stworzony przez wysłanników szatana, operacja plastyczna, aby stworzyć tego oszusta moje dziecko była bardzo kosztowna i wymagała interwencji najlepszych chirurgów plastycznych.”
    „Krzyczmy ze szczytów I On musi być zdemaskowany i odwołany, !
    Poza nim, Moje dziecko, jest trzech, którzy zaprzedali się szatanowi. Już nie usłyszysz prawdy ani w swoim kraju ani na świecie. Twój ojciec Św. jest więźniem….
    ”Casaroli, jesteś potępiony! Giovanni Benęlli, którą drogą podążasz? Jesteś na drodze do piekła i wiecznego potępienia! Villot’ przywódca diabła, Zabierz się od tych zdrajców.
    – ojciec Niebieski wyrzekł się już ciebie.
    Nasza Pani,2 7 września 1975
    Oszustwo stulecia.
    Oni sprowadzili, powtarzam – Oni sprowadzili szarlatana na miejsce waszego prawdziwego Papieża,
    Pawła VI – Złożonego niemocą. To jest oszustwo stulecia! !
    Nasza Pani,2 październik 1975
    ZAWODOWY AKTOR
    Ten oszust, Moje dziecko, o którym rozmawiałam z tobą jest profesjonalistą znającym Się na
    swoim rzemiośle.
    ”Pracę swoją wykonał bezbłędnie.
    Nasza Pani, 6 grudzień 1975
    Trucizna.
    ”W publicznym wystąpieniu wziął udział nie Paweł VI, lecz fałszywy Papież”. Podawane lekarstwa
    spowodowały zmiany w mózgu Pawła VI. Wstrzykiwana’ trucizna” otępiła jego rozumowanie i sparaliżowała nogi. Co Za diabelskiemu nasieniu zostały otwarte drzwi do Wiecznego Miasta? Nasza Pani,27 wrzesień 1975 .
    Kompromitacja.
    Szarlatan, podszywający się pod Papieża Pawła VI, będzie robił wszystko, aby ośmieszyć go w oczach świata. Będzie robił wszystko posuwając się nie tylko do opisywania różnych paszkwili w prasie, ale także do robienia zdjęć w kompromitujących pozach.
    Nasza Pani. 10 kwiecień 1976
    Sobowtór.
    ”Tak, jest to prawdą, że jest ktoś drugi, ktoś klo jest podstawiany w miejsce prawdziwego papieża podczas robienia kompromitujących zdjęć. Także ten ktoś podkłada swój głos w miejsce głosu papieskiego. Wszystko to, Moje dziecko, jest dziełem stworzonym przez zastępy diabła, aby zachwiać i obalić waszą wiarę.
    Nasza Pani, 18 marzec 1977
    Pióro Benelliego i Villota.
    ”Nie można zaakceptować teraz tego co pochodzi z Rzymu. Wszystkie polecenia i przesłania nie wychodzą z pod pióra Papieża Pawła VI, lecz są wytworem Benelliego i Villota.
    Nasza Pani’ 27 wrzesień 1975
    Wiadomości powszechne.
    Jest to rzeczą powszechnie wiadomą, że jest w Rzymie ktoś kto naśladuje Ojca Św. Poprzez operację plastyczną ten utalentowany aktor otrzymał twarz waszego Papieża.
    Tak Moje dziecko, jest to wiadomość powszechnie znana
    Nasza Pani, 14 sierpień 1976
    Odwaga
    Wybraliśmy was, drogie dzieci, aby przekazać te orędzia w Stanach Zjednoczonych, bo wiemy, ze macie więcej odwagi w sercach niż inni.
    Nasza Pani, 2 październik 1975
    Usunięcie.
    I tak jak ojciec Święty powiedział ci już’ raz, tuż przed swoją śmiercią, on wiedział, że dym szatana wpełznął do Rzymu i Watykanu. On dobrze rozumiał moją wizytę u niego. Świat
    nie wiedział o tym jak blisko byłam z ojcem Pawłem VI. Został on, Moje dziecko usunięty z ziemi wraz ze swoim sobowtórem.
    Nasza Pani. 14 wrzesień 1985
    odcięcie.
    w Rzymie nastąpi wielkie zamieszanie i utrapienie. Sam Lucyfer w ludzkiej postaci wtargnął
    do Rzymu w 1972 roku. Zmienił zasady, a także rolę ojca Św. Pawła VI.
    Nasza Pani. 7 wrzesień 1978
    Przejęcie.
    W 1975 roku kolejna przepowiednia uderzyła w świat chrześcijański.
    Wiadomość o szatanie, który będzie próbował zawładnąć siedzibą Piotrową on i jego pomocnicy posługujący się przemocą i tyranią będą szukali drogi do zniszczenia
    Chrześcijaństwa. Będą próbowali podporządkować twój kraj i inne narody świata pod jedną władzę. Będzie to polityczna machina do zniewolenia świata.
    Jezus, 18 czerwiec 1978
    Świadomość.
    ”Tak Moje dziecko, ci którzy lansują tego szatana są w pełni świadomi moich przesłań . Jeżeli
    będziecie się więcej modlić za ich wybawienie, jeden z nich powinien zostać wybawiony, Lecz także jeden z nich może zostać potępiony : Villot, Bęnęlli i Casaroli.
    Nasza Pani, 31 styczeń 1976
    Święta Godzina.
    Matka Boska poinstruowała Weronikę, aby ustalić ,Godzinę Świętą, w każdą niedzielę w
    intencji Papieża i duchowieństwa, a także jako wynagrodzenie za profanację Dnia Świętego.
    Tygodniowe święte godziny są odprawiane o 10:30 rano. Modlitewne czuwania od 8:30 –
    11:30 wieczorem. Obydwa wydarzenia mają miejsce w watykańskim pawilonie we Flushing Meadows – Corona Park, dzielnica Queens w Nowym Jorku. Wizje trwają do dnia
    dzisiejszego i zawsze, gdy obecna jest Weronika – dostaje nowy przekaz. Po dodatkowe informacje i kalendarz wigilii z mapą prosimy pisać do :
    OUR LADY OF THE ROSES
    MARY HELP OF MOTHERS SITRNTE
    P.O. Box 52
    W swoim „przewrót w Watykanie” niemiecki pisarz Theodor Kolberg przedstawił
    Dokumenty świadczące o egzystencji, ,oszusta.,,
    Nagranie głosu Papieża podczas błogosławieństwa, „Urbi et Orbi,, z okazji Świąt
    Wielkanocnych i Bożego Narodzenia w 1975 roku, zostało uzyskane z archiwum, nagrań
    Radia watykańskiego. Dwa nagrania poddane próbie tych samych słów przeszły przez
    frekwencje głosu, analizator wyprodukowany przez firmę Kay Elemetrics z pine Brook w
    stanie New Jersey. Badacz głosu typu b/65 Sonogram, odbitki głosu wykazały, że
    pochodzą od dwu innych mężczyzn. Błogosławieństwo Bożenarodzeniowe( dolna
    odbitka) należy do sobowtóra. W dodatku Kolberg zbadał film z tych dwóch okoliczności
    z australijskiej telewizji, Warto zanotować, że odbitki głosu są tak dokładne, iż nawet są
    dopuszczalne w sądach

    http://gloria.tv/?media=541459

  2. wiesia said

    Prof. Stanisław Obirek: w Polsce ten dokument Kościoła wydaje się trzęsieniem ziemi
    – Abp Stanisław Gądecki nagle przerażony krzyczy, że przecież Jan Paweł II tak nie uczył, jak napisano w relacji z pierwszego tygodnia synodu. Owszem – to prawda, że Jan Paweł II tak nie nauczał, ale przecież Kościół to nie Jan Paweł II. Teraz mamy do czynienia z głosem synodalnym, pluralistycznym – mówi Onetowi prof. Stanisław Obirek, teolog i były jezuita.

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-stanislaw-obirek-w-polsce-ten-dokument-kosciola-wydaje-sie-trzesieniem-ziemi/lwc4y

  3. Konarski said

    nadchodzi zagłada ? WOJNA ? PŁACZĄCY OBRAZ ARCHANIOŁA MICHAŁA W Ialyssos

    W Ialyssos. WYSPA U WYBRZEŻY TURCJI PŁACZĄCY OBRAZ
    link do mapy miejsca

    https://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=Ialyssos.&gbv=2&um=1&ie=UTF-8&sa=X&ei=Vc06VMaUF4TYauuFgbAN&ved=0CAgQ_AU

  4. bozena2 said

    Tak wielu już słów padło, o tym wielkim zagrożeniu jakie wisi nad Polską, które jest już realizowane przez siły ciemności. To zagrożenie dotyka was wszystkich, albowiem wszyscy poniesiecie konsekwencje planu szatana, planu zniszczenia Polskiego Narodu. Jednak Ja pragnę uchronić was, pragnę wskazać wam drogę – drogę zwycięstwa. Oto przychodzę do was z Aniołami i Świętymi, którzy Mi towarzyszą a szczególnie z Patronami Polski, Którzy wstawiają się za Polskim Narodem dniem i nocą, nieustannie to czynią. Proszą Mnie o wstawiennictwo i Ja też tak czynię, bo jestem waszą Królową. Oto Ja wasza Mama – Królowa, Matka Kościoła przychodzę z tym orędziem, aby wskazać wam drogę, którą macie podążać. …..
    Polski Naród w Bożych Planach ma wielkie miejsce i szatan o tym doskonale wie, dlatego teraz czyni wszystko, aby was zniszczyć – zniszczyć ludzkie serca, zabrać wam wiarę a również zabrać wam wolność, abyście byli podporządkowani pod jego struktury, które on tworzy. To się dokonuje na waszych oczach, czy tego nie widzicie? Jak możecie spać spokojnie, kiedy wasze państwo jest rozrywane na kawałki. Tak dalej być nie może. Obudźcie się, zjednoczcie się i odrzućcie to zło, tak dalej być nie może. Ja was wzywam do jedności pod Moim sztandarem, pod sztandarem Mojego Syna, Który przychodzi do was jako Najświętsze Dzieciątko Jezus. Ten sztandar będzie znakiem zwycięstwa….
    http://www.duchprawdy.com/bozy_poslaniec_wielkie_dzielo_modlitwy.htm

    • halina said

      Teraz rozgrywa sie decydujacy bój o to czy powstrzyma ktoś żyjący wśród świata tego przekletego szatana w realizacji jego planów , czy wszyscy podkula swoje ogony i pójda do kąta jak zbite psy , zaniechając obrony na swoim odcinku , a szatan będzie grasował wszedzie tak jak zaplanował .

      Strażnik Bożej prawdy to ten kto staje w obronie prawdy i mówi NIE , temu co chce wprowadzic podstepem i kłamstwem szatan wykorzystując niewiedze i niezrozumienie Bozej prawdy przez tych którzy sa na wysokich stanowiskach .
      Cieszy mnie fakt że biskupi Polscy bija na alarm bo na Watykanie dzieje sie żle , bo wchodza na mylna droge i chca wszystkich sprowadzic na manowce aby szatan wszystkich wyłapał i zniewolił bo bedą bezbronni , bo zostana wyciagnięci spod opieki i miłości Chrystusa Króla i Mateńki Maryji .

      To od naszych biskupów teraz tak dużo zależy , czy zaakceptuja ten bład i pójdą tam gdzie chce ich wprowadzić szatan by nad nami zapanować .Czy powiedzą NIE i swoim stanowiskiem odetna przepływ zgnilizny szatańskiej na Polską ziemie .

      Byłoby wielka krzywdą dla rozmodlonego i pielgrzymujacego narodu Polskiego jeżeliby nasi przewodnicy duchowi otworzyli drogę dla szatana by wsród nas grasował .

      Nie mógł sobie poradzic szatan z rozmodlonym i pielgrzymujacym narodem Polskim , bo on zawsze wybiera Mateńkę i Jezusa i w wierności z Nimi chce trwać . to teraz przygotował pułapke by zniewolenie przyszło przez biskupów , przez kapłanów , od Watykany bo tam jest na stanowisku głowy koscioła ktoś kto wogóle nie rozumie sercem Bożej Prawdy i wraz z kolesiami chce prowadzic kosciół droga która wskazuje podstepem i kłamstwem szatan , .
      W ten sposób jesteśmy wciągani w pułapke zastawiona w Watykanie
      .Czy nasi przewodnicy duchowi pójdą tam gdzie chce ich wyprowadzic szatan , czy powiedzą NIE i nadal bedziemy tworzyc kosciół w tradycji naszych ojców .

      Nie ustaje w modlitwie za biskupów i kapłanów i mam nadzieje że z naszą pomocą sprostaja zadaniu które na nich spoczywa .I Polska jako naród w jednosci i zjednoczeniu z Chrystusem Królem I Mateńką Królową sprostają zadaniu które ma zlecone przez Boga , na czas wyrzucania szatana z wymiaru człowieka ..

      Jezu Chryste Wodzu i Królu proszę Ciebie pilnie przez Twoje wielkie Boskie Miłosierdzie , okryj dusze oziebłe kapłanów i biskupów tak , aby mogli sie do Ciebie nawrócić i pracować dla Ciebie tak jak zyczysz sobie tego …..Amen

  5. Dzieckonmp said

    A tak Wybiórcza pisze o Synodzie

    http://wyborcza.pl/1,75968,16800739,Synod_rozprawia_sie_z_koscielnym__jezykiem_z_innej.html

    • wiesia said

      No to wybiórcza dobrze powiedziała,powiedziała chyba pierwszy raz prawdę.wybiórcza jest z innej,bo tak,jak cała reszta,która staje przeciwko Polskiemu Kościołowi ma innego ducha.My należymy do Chrystusa i trzymamy się Jego Nauki.AMEN.
      BRAWO WYBIÓRCZA

    • wiesia said

      O…i tu się kłania ten rozdział:
      http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=989&werset=18#W18

      Nie mówimy jednym językiem,bo nie wszyscy jesteśmy tego samego ducha.Kościół w Polsce daje teraz Świadectwo Wiary.Chrystus żyjąc na ziemi,tak samo był pojmowany.Jestem dumna,że nasi Kapłani nie dają plamy,to olbrzymia próba,ale wychodzi teraz na jaw ilu pochodzi od Pana Boga.

      • kasia1 said

        ja tak sobie myślę,moze piszmy do Biskupa Dziwisza ,aby cofnął suspensę z ks Piotra,a on już poprowadzi nasz naród ,on ma charyzmę.

        • Bogna said

          Bardzo dobry pomysl Kasiu1. Napiszmy list!!!

        • Dykanes said

          Kochani wczoraj podczas odmawiania różańca na ostatniej części bolesnej , ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa otrzymałem wyraźne polecenie w moim sercu o ofiarowanie Sercu Jezusa właśnie Kardynała Dziwisza , również na ofiarowaniu podczas mszy świętej doznawałem tego samego , wiec ofiarowałem Kardynała Dziwisza przez mękę rany i krew Pana Jezusa Bogu Ojcu. Nie rozumiałem tego do momentu przeczytania twego wpisu Kasia1. Dziękuję jak wspaniale jest być dzieckiem kochajacego Ojca . Króluj nam Chryste.

        • halina said

          A co w liście napiszecie do Dziwisza ?

          Będziecie proszić by cofnął suspenze , a jaki powód ma byc do zmiany decyzji ???

          Wiedzcie Jezus wie co robi .

          Jezus wie że ks Natanek Go nie zawiedzie .I może dlatego wyprowadził go z kościoła .

          A episkopat daje dowody na to że zawodzi Chrystusa od Wyszyńskiego na całej lini … .

          Czy ks będzie w kosciele czy na boku on zawsze służy Jezusowi , bo on sercem jest złączony z Chrystusem Królem i stoi murem za Jezusem ,.
          Jeżeli jest z boku koscioła to ma rece rozwiązane bo nikt mu nie przeszkadza w wykonywaniu tego czego Jezus oczekuje .A tak to zawsze byłby atakowany przez bodaj jakiego biskupa i miałby prace utrudniona ..
          .
          A teraz w kosciele mogą sie dziac ciekawe rzeczy .

          I to nie ks Natanek ma wracać do kościoła tylko kosciół ma wrócic na ta droge która kroczy Natanek .

          Wydaje mi sie że pomysł z listem jest chybiony .

          Ale każdy robi to co mu serce dyktuje .

          A co będzie jeżeli stolica koscioła zostanie przeniesiona z Rzymu do Krakowa ???

          W Rzymie jest nastepca świetego Piotra , ale skoro nie chce on iśc droga która szedł Piotr , jeżeli zajmuje sie sprawami ciała a nie ducha , to Jezus Chrystus moze chciec sam poprowadzic koscioł i to z Krakowa . Bo tutaj sobie miejsce wybrał .

          W orędziach było mówione że On sam poprowadzi swoich wiernych , swoją Armie Reszty .

          Bo tutaj w Krakowie w mieście Polskich królów przyszedł i powiedział do Faustyny —-namaluj to co widzisz . —–. i ona to zrobiła ..

          W Łagiewnikach jest zdjęcie Jezusa , jest podobizna Jezusa , tak jak On wygląda po zmartwychwstaniu , . I mówi że chce współpracowac chce błogosławić , szuka kontaktu z człowiekiem .. a człowiek co ???

          W łagiewnikach jest orginał i Jezus w tym orginale ma byc ukoronowany na króla polski , przez rząd i episkopat .Takie jest życzenie Boga .,
          .
          Pan Jezus przyszedł i oczekuje że naród Polski będzie Go traktował jako Króla , bo naród Żydowski nie chciał tego zrobic .

          A co robia nasi moznowładcy z rządu , liczą tylko na swoje siły , a szatan sie smieje i robi z nimi co tylko chce takich pajaców którym nic nie wychodzi a czego sie złapia to bardziej zepsuja niz było i naród wpychaja w całkowite zniewolenia .
          .
          A co robia nasi biskupi ?????

          Jeżeli powiedzą NIE dla szkodzenia kosciołowi Chrystusowemu tam w Watykanie i nie przyjmą tego co chca wprowadzić , to będzie to pierwszy krok aby nastąpiła prawidłowa współpraca z Chrystusem Królem ….Bo drugi krok to ukoronowanie Jezusa na Króla Polski w obrazie JEZU UFAM TOBIE .I mozemy przystapic do nastepnego zadania które zleci nam Chrystus król do wykonania .

          A jeżeli podkula ogony i pozostawia nas rozmodlony i pielgrzymujacy naród na pożarcie szatanowi , to będziemy musieli sami sprostać temu zadaniu .

          Będzie cięzko ale damy rade . Z nami będzie Mateńka Maryja , z nami bedzie Bóg w Trójcy św ….czego mamy sie lekać .
          Nie wpuscimy szatana w wymiar człowieka będziemy walczyc o przyczółek by Chrystus mógł mieć punkt zaczepienia z którego odzyska wszystko co podstepem i kłamstwem chciał Mu zabrać przeklety szatan . , Szatan chce sie tutaj ukryć przed Boza Sprawiedliwościa ale nie pozwolimy mu na to ..

          Przecież egzorcyści mówią że całe piekło z lucyferem szukaja schronienia w sercach . Nawet małe dzieci opętowuja .
          Bo szatani wiedza że tylko w sercach moga sie schowac i ukryć przed Boza sprawiedliwościa ,. bo wolna wola człowieka bedzie ich osłaniała . Bo Bóg zawsze szanuje wolna wole człowieka . A szatan podstępem i kłamstwem zniewala i wprowadza w bład .

          I człowiek pograzony w błedzie będzie odrzucał wszystko to co Boze jest . I będzie to czynił nieświadomie , w przekonaniu że dobrze czyni . Będzie narzędziem w reku szatana do którego Jezus nie będzie mógł mieć dostepu .Będzie narzędziem do walki z Bogiem .

          Szatan robi wszystko by wciągnąc człowieka w walke z Bogiem . .A przecież Bóg nie chce walczyć z człowiekiem .

          To jest walka Boga Ojca z szatanem . Bądzmy tymi którzy swiadomie wspomagaja Boga w poskromieniu szatana .

          Kiedy to człowiek żyjacy na ziemi pojmie i zacznie życ w zgodzie z prawdą , tą która faktycznie jest .
          Kiedy świadomie na wielka skale włączy sie i stanie w szeregach Jezusa do walki z szatanem ….

          Szatan chce rekami człowieka walczyć z Bogiem .Gdy człowiek stanie w szeregach szatana do walki z Bogiem , wówczas dostanie po łapach , . Bo odczuje na sobie działanie Bożej Sprawiedliwości .
          Szatan zawsze ucieka przed Boza Sprawiedliwościa . i kryje sie w piekle .
          A gdzie ucieknie człowiek zniewolony przez szatana ?……..Truchcikiem pobiegnie do piekła ….. A tam radośc i szczescie w torturach z rak przekletego szatana .Miła perspektywa

          Walka trwa bądzmy świadomi tego ……Róbmy wszystko to o co proszą z Nieba , bo to jest nasz wkład w poskromienie szatana .

        • kasia1 said

          dobrze mówisz,bardzo dobrze.Pozostaje modlitwa,post,jamłuzna.

        • krystynka said

          Kasiu a ja myślę,że właśnie Duch Święty wyprowadził ks.Natanka z takiego Kościoła jaki jest obecnie (czytać walącego się !)i go poprowadzi tam gdzie zechce.Z punktu widzenia człowieka to czyste szaleństwo ale z punktu widzenia Boga Ojca,to wypełnienie jego woli. Nic się nie dzieje bezsensownie,jak dobry Bóg powiedział,że choć reszta z kościoła ocaleje,to chćby przyszła nie wiadomo jaka zawierucha,to i tak sługi Boga żywego się ostoją czy się komuś to podoba czy nie,wszak sam Bóg będzie te dzieciny chronił.Któż jak Bóg !!!

  6. Dzieckonmp said

    Kardynał Angelo Scola powiedział w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica”, iż „nie ma wątpliwości, że zbyt długo zajęło nam (Kościołowi) skierowanie spojrzenia pełnego szacunku na godność i równość osób homoseksualnych”. To kolejny krok na na liberalnej drodze, którą wybrał papież Franciszek

    Całość warta przeczytania tutaj

    http://natemat.pl/120293,giacomo-galeazzi-za-franciszka-rewolucja-formy-staje-sie-rewolucja-tresci-synod-jest-tego-dowodem

    • Dana said

      Protestanci już dopuszczają homoseksualizm pastorów i to wskazuje na wpływ protestantyzmu na Kościół Katolicki.

      • MaranaTha said

        niektórzy protestanci, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Nie bronie protestantyzmu ale wielu protestantów i ich kościołów uznaje związki i seks homoseksualny za grzech

        • kooool said

          Bronisz protestantów bo sam nim jesteś, chodź nie przyznajesz się, a sam wrzucasz Katolików do jednego worka.😦

        • Wiktoria said

          Albo katolikiem, ktory z powodu jakiegos kryzysu czy zalu przeszedl na protestantyzm, czy zamierza tam przejsc. Spotkalam kilku takich w Polsce, tu u nas tez jest ich sporo. I za tych ludzi trzeba modlic sie, nie osadzajc ich, bo Kosciol rzeczywiscie przezywa najtrudniejsze czasy.

        • Weronika said

          Kazdy moze znalezc wymowke aby opuscic Kosciol Katolicki, ktory jest bardziej wymagajacy niz jakas sekta.Ludzie zwalaja wine na to, ze ksieza grzesza, czy tez ze kosciol nie akceptuje ich grzechow. Tylko czy mozna swoj grzech i brak wiary usprawiedliwiac czyims grzechem ??? Bedziemy osadzani indywidualnie z wlasnych grzechow a nie cudzych.Opuszczenie kosciola Chrystusowego bedzie pewnie najciezszym grzechem sposrod wszystkich…

        • Wiktoria said

          Zgadzam sie, @Weroniko, ale bywa w zyciu roznie, bywaja trudne czasy, gdy nie ma nikogo, kto by mogl dobra rade udzielic, pocieszyc w chwili zwatpienia, cierpienia, opuszczenia. I wlasnie wtedy pojawiaja sie zawsze usluzni, zyczliwi protestanci, albo sekciarzy i robia swoje. Ale sadze, ze Bog pozwala na to, zeby czlowiek mial czas do porownania i zrozumienia prawdy. Majacy dobra wole wroca do Matki-Kosciola.

        • kooool said

          Bóg wymaga pracy i posłuszeństwa, a nie bylejakości, czy jakoś to będzie, jedno Jego Słowo tak, drugie to nie do mnie…

        • Weronika said

          Rozumiem Wiktorio, ze zdarzaja sie trudne czasy w zyciu czlowieka .Jesli jeszcze do tego dojdzie slaba wiara to taki czlowiek staje sie latwo ofiara roznych sekt. Tymbardziej , ze te sekty nie dzialaja przypadkowo.To sa organizacje o duzym wsparciu finansowym przeciwnikow Jezusa Chrystusa. Niedawno w Polsce pojawil sie Artur Pawlowski, zalozyciel kosciola ulicznego z Calgary. Byl jednym z organizatorow Marszu dla Jezusa. Nazwa fajna, cel wyglada tez dobrze…ale….. Zerkajac na strone tego pana widzimy cytat heretyka Kalwina oraz informacje, ze Artur Pawlowski ma wsparcie protestanckiego pastora Grahama,syna slynnego Billa Grahama z USA.
          Widac ze Polska stala sie celem atakow protestantow.Ludzie nawet nie podejrzewaja podstepu slyszac, ze ktos mowi o Jezusie….a chodzi im o niszczenie Kosciola Katolickiego. Nawet tutaj na forum mamy stala obsade protestancka,ktora ciagle miesza….

        • Weronika said

          Czy to swiadectwo mogloby istniec bez reklamy sekty zielonoswiatkowej w Walbrzychu na ekranie? Ile jest „kosciolow” protestanckich?
          Dlaczego zrobiles nam niedawno wyklad na temat islamu jakbysmy byli jego zwolennikami i go poierali ?? Jest to taka sama zdrada,wyparcie sie Jezusa Chrystusa jak protestantyzm.

      • Nn said

        Protestanci przede wszystkim odmawiają Matce Bożej czynnego udziału w dziele dokonanym przez Jej Syna. To założenie ideologiczne nie znajduje pokrycia w Ewangelii, jest z nią sprzeczne. Kard. John Henry Newman, najwybitniejszy teolog katolicki XIX wieku, poddał analizie wypowiedzi maryjne najstarszych Ojców Kościoła. Okazało się, że najczęstszym obrazem, w którym Ojcowie przednicejscy przedstawiali znaczenie Maryi w dziele zbawienia ludzkości, było porównywanie Jej do nowej Ewy, która towarzyszy wytrwale nowemu Adamowi, walczącemu dla nas o życie wieczne – analogicznie jak pierwsza Ewa współpracowała z pierwszym Adamem w jego grzechu.

    • Chritophor said

      http://gosc.pl/doc/2201970.Niebezpieczna-dyskusja

      • wiesia said

        Samo już dyskutowanie na ten temat jest chore.Po co dyskutować o czymś,co z Góry jest zatwierdzone??Po co dawać jakąś złudną”nadzieję”,tym którzy tego nie rozumieją,bądz nie chcą tego pojąć?Po co to się robi,jak nie po to,aby powstawały takie sytuacje,że będą się zgłaszać świeccy nie mający kompletnie pojęcia o tym.Skoro to cała manipulacja mediów,które nagabują papieża,a On się nie wypowiedział jeszcze w tej sprawie,to dlaczego tego tematu nie zakończy u zarania,tak jak się należy,tylko się temu przygląda.Dzięki temu powstają kolejne konflikty.To jest zabawa w „ciuciubabkę”.Niestety ten temat ciągnie się od momentu wstąpienia Jego na Watykan nieprzerwanie.Owszem,te tematy były poruszane wcześniej,ale papieże mówili jednym głosem.Benedykt XVI i ta sytuacja w Niemczech(i nie tylko)pokazała odcięcie się od Niego i Jego APELI,LISTÓW.Zanim abdykował,to był opluwany w Watykanie i poza nim.Jak przyszedł kolejny…,to z owacjami jest przyjęty,a przeprazszam,kto vivatuje najgłośniej??ci spoza Kościoła,bo daje im nadzieje i nie okłamujmy się…,daje nadzieję tym,co żyli i żyją nadal z dala od Kościoła.Przecież wcześniej powiedział o czym rozmawiać się będzie na synodzie,co bierze pod swoją uwagę,otoczył się także „księżmi”,których poglądy dają wiele do życzenia.Zachowanie Jego od początku budziło zastrzeżenia.Co do Mszy Trydenckich,o których powiedział do biskupów czeskich,że tradycja Kościoła, to moda,która przeminie,Droga Krzyżowa-na której siedzi,dwa lata pod rząd Święto Bożego Ciała jest obchodzone bez uszanowania Boga Żywego w Najświętszym Sakramencie…,tego jest sporo.Nawet nie chcę pamiętać ile tego jest,bo mnie jako katoliczkę to boli.Manipulacja Słowem Boga jest niedopuszczalna,a to co nam się teraz wmawia…,to jest wyciszanie nas i niestety wygląda to jak podstęp.Poza tym zostaliśmy przez Pana Boga uprzedzeni.Kto ma z tym problem,to niech modli się o światło Ducha Świętego,niech sam dba o swoją duszę,niech dba o życie takie,jak Bóg przykazał.Od razu przypomniało mi się o przypowieści z uchem igielnym i wielbłądem.Wszyscy musimy dbać o swoje dusze,bo piekło wylazło na ziemię i nas zwodzi.

        • Piotr2 said

          Zauważ Wiesiu jaki podstęp kryje się w tych słowach wypowiadanych przez Biskupa Rzymu Franciszka. Postawmy na miejscu Jezusa Franciszka a na miejscu faryzeuszy obecnych obrońców Słowa Bożego i rysuje się nam inna rzeczywistość. Tak jak Chrystus przyszedł wypełnić Prawo Boże tak również Franciszek i cała ta grupa „reformatorów” ma się za takich samych jak Jezus ale współczesnych wypełnicieli prawa do ducha czasów.

          „Do otwarcia się na niespodzianki Boga i niezamykania się na znaki czasu zachęcił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując słowa Jezusa skierowane do uczonych w prawie (Łk 11,29-32) Franciszek wezwał wiernych, by nie przywiązywali się do swoich idei, ale by podążając wraz z Panem, zawsze odnajdywali rzeczy nowe.

          Ojciec Święty zauważył, że Pan Jezus zwracając się do uczonych w prawie, nazwał ich „plemieniem przewrotnym”. Dodał, że często domagają się oni do Jezusa znaków, a On wyrzuca im, że nie są zdolni do odczytania znaków czasu. Dzieje się tak przede wszystkim z powodu ich zamknięcia. Stworzony przez nich system był niemal perfekcyjny i wszyscy Żydzi wiedzieli co wolno, a czego nie wolno czynić. Natomiast to, co czynił Jezus, było dla nich dziwne: chodził z grzesznikami, jadał z celnikami. Było to dla nich groźne i sprzeczne z wypracowaną na przestrzeni dziejów doktryną. Czynili to w swoim pojęciu z miłości do Boga, ale zamknęli się, zapomnieli o historii, o tym, że Bóg nie jest Bogiem prawa, ale Bogiem niespodzianek, jak to niegdyś uczynił wyprowadzając swój lud z niewoli w Egipcie.

          „Nie rozumieli, że Bóg jest Bogiem niespodzianek, że Bóg jest zawsze nowy; nigdy nie może się zaprzeć siebie samego, nigdy nie mówi, że to, co powiedział było błędne, nigdy, ale zawsze nas zaskakuje. A oni nie rozumieli i zamykali się w tym systemie wytworzonym z dobrą wolą, prosząc Jezusa: «Uczyń znak». Nie rozumieli wielu znaków, jakie czynił Jezus, wskazujących, że nadszedł czas” – tłumaczył Franciszek.

          Zapomnieli oni, że „byli ludem pielgrzymującym. A kiedy wyruszamy w drogę, kiedy pielgrzymujemy, to zawsze znajdujemy rzeczy nowe, rzeczy, których nie znaliśmy”. Papież zaznaczył, że pielgrzymowanie nie jest celem samym w sobie, ale drogą do ostatecznego objawienia się Pana. Życie jest pielgrzymowaniem ku pełni Jezusa Chrystusa, kiedy przyjdzie po raz drugi. To pokolenie chciało znaku, ale Pan mówi, że „żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza”, to znaczy znaku zmartwychwstania, chwały, tej eschatologii, do której zmierzamy w pielgrzymce. Natomiast zamknięci w sobie uczeni w Piśmie, kiedy w Sanhedrynie Jezus twierdzi, że jest Synem Bożym, rozdarli swoje szaty, gorszyli się, twierdząc, że On zbluźnił. Nie rozumieli, że prawo, o które się troszczyli i które miłowali, było pedagogiką prowadzącą do Jezusa Chrystusa. Jeśli bowiem prawo nie prowadzi do Jezusa Chrystusa, to jest ono martwe – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że dlatego Jezus zganił ich, za to, że byli zamknięci, nie byli zdolni do rozpoznania znaków czasu, nie byli otwarci na Boga niespodzianek.

          „A to powinno nas skłaniać do myślenia: czy jestem przywiązany do moich rzeczy, moich idei, czy jestem zamknięty? Czy też jestem otwarty na Boga niespodzianek? Czy jestem osobą stojącą sztywno, czy też osobą pielgrzymującą? Czy wierzę w Jezusa Chrystusa – w Jezusa, który umarł, zmartwychwstał i historia się skończyła, czy też wierzę, że pielgrzymka trwa dalej ku dojrzałości, ku ukazaniu się chwały Pana? Czy potrafię zrozumieć znaki czasu i być wiernym wobec głosu Pana, który się w nich przejawia? Możemy dziś postawić sobie te pytania i prosić Pana o serce, które kocha prawo, bo prawo pochodzi od Boga, które kocha również niespodzianki Boga, wiedząc, że to święte prawo nie jest celem samym w sobie” – powiedział Franciszek.”

          http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,2383,o-zamykaniu-sie-i-otwarciu-na-niespodzianki-boga.html

          Króluj nam Chryste.

        • wiesia said

          Otóż to,tego było i jest tak dużo,że głowa boli z przerażenia.Użyję tu pewnego określenia świeckiego,ale ono najbardziej pasuje do tych sytuacji,otóż mam wrażenie,że robi się „nabiał”z katolików.Zaś dzięki tym sytuacjom jest i zaleta,bo stałam się bardziej czujna.Więc Bogu dziękuję za te wszystkie doświadczenia w jakich przyszło nam żyć.Inaczej nie zwracałabym uwagi,bo byłam nadal tak bardzo ufna w stosunku do ludzi,po których nie spodziewałabym się czegoś takiego,w końcu mają „obrączki”na szyi.Oczywiście mam na myśli przebierańców,którzy udają naszych pasterzy,a nimi nie są.Piszę w ten sposób,bo patrzę na owoce,którymi próbują zalać świat.Aż mi ciężko na sercu,jak pomyślę..co przeżywają Ci prawdziwi Kapłani i z czym się muszą zmierzyć.Oni na pewno bardzo się cieszą wiedząc,że my o Nich pamiętamy w swoich modlitwach.
          SURSUM CORDA DRODZY KAPŁANI!

      • Chritophor said

        Kochani , przeczytajcie ze zrozumieniem fragment z powyższego linku :
        Na sugestię dziennikarza, jakoby postawa kard. Burke należała do mniejszości, purpurat mocno podkreśla, że w tej kwestii opinia publiczna jest manipulowana. „Przed kilkoma dniami oglądałem program we włoskiej telewizji, w którym kard. Kasper twierdził, że Kościół zmierza w kierunku otwarcia. Innymi słowy proszę sobie wyobrazić, że na podstawie tego zdania 5,7 miliona widzów ukształtowało sobie opinię, że Synod idzie w tym właśnie kierunku i zmierza do zmiany doktryny dotyczącej małżeństwa. Pan też uległ temu złudzeniu. Ale podkreślę: to jest niemożliwe! Po prostu. Doktryny nikt nie zmieni, nie ma możliwości wprowadzenia tu najmniejszych zmian i to jest opinia większości ojców synodalnych”.

        Purpurat dodaje, że jest w pełni świadom manipulacji, jaka dokonuje się nie tylko na opinii publicznej, ale najpierw na dziennikarzach. „Jestem przekonany, że coś tu nie gra, że dochodzi do zwykłej manipulacji i tak zostają podane informacje, by w świat przedostała się jedynie jedna teza. To bardzo mnie martwi, bo zdecydowana większość z nas jest przeciwna jakiemukolwiek »otwarciu«, a ludzie nic o tym nie wiedzą”.

        Nic nowego

        Kard. Burke przypomina też, że propozycja jaką w lutym przedstawił kard. Kasper, dotycząca dopuszczenia do Komunii rozwiedzionych, nie jest nowa. Kościół dyskutuje o niej od 30 lat. Ale teraz – podkreśla purpurat – „nabrała rumieńców”. „Trzeba położyć temu jak najszybciej tamę, bo czyni to jedynie spustoszenia w wierze. Wielu biskupów i księży mówi mi, iż zgłaszają się do nich teraz rozwiedzeni, osoby będące w powtórnych ale niesakramentalnych już związkach, i domagają się wręcz Komunii, bo ich zdaniem tego chce papież Franciszek. Nadmienię tylko, że jak dotąd Franciszek nie wypowiedział się w tej kwestii”.

        Amerykański duchowny, znany od niedawna jako autor głośnej książki o nierozerwalności i świętości małżeństwa, dodaje, iż owszem, to papież upoważnił kard. Kaspera do przygotowania i przedstawienia tej kwestii dla Synodu, ale nadal to nie głos papieża. I jak inni ojcowie synodalni i setki wiernych, on, purpurat, czeka na ostateczną decyzję Wikariusza Chrystusa. „Nie może ona jednak niczego zmienić, bo Papież jest sługą prawdy. Wobec nauki Chrystusa nie widzę żadnej możliwości podważenia nierozerwalności małżeństwa, podważenia i zmian doktryny jakimiś duszpasterskimi wskazaniami. Byłaby to ignorancja dla Prawdy”.
        Kochani , nie widzę tu potwierdzenia ,że papież coś powiedział , zatwierdził !!?? POCZEKAJMY z osądem prawnie i w wymagającej ilości głosów wybranym następcą Św. Piotra ! Jeżeli ( nie daj Boże ) okaże się , że PF zatwierdzi to czego sie domaga „świat” to ja pierwszy głośno zapłacze , daję wam słowo . Póki co to błagam Was na tym blogu módlmy się za nasz KK ,którego bramy piekielne nie przemogą i za naszego PF , słowa zapisane i przeczytane nie da się cofnąć ! Nie róbcie tego ! Z Bogiem

        • szach said

          więc czekamy ,ale nie można nam zabronić wyrażania zaniepokojenia w tej sprawie. Wszędzie ten niepokój widać .Przecież nikt nie osądza ani nie potępia , a jedynie artykułujemy swój brak zgody na takie ewentualne zmiany. Również my wierni, jesteśmy częścią tego Kościoła i mamy prawo głosu, choć to nie jest Synod powszechny.

        • Weronika said

          „Papiez sie jeszcze nie wypowiedzial.On milczy aby wszystkie owce w wilczych skorach sie ujawnily” a wtedy on..No wlasnie co wtedy zrobi? .. Wyrzuci heretykow z kosciola? Wyrzuci Kaspera , ktorego wyznaczyl do siania zametu w kosciele, do prowokowania schizmy??? Musialby sam siebie tez wyrzucic, za chociazby nie oddawanie czci Najswietszemu Sakramentowi. Pozwala na jawne i publiczne gloszenie herezji nie sprzeciwiajac sie temu ku uciesze wrogow kosciola i ku wielkiemu oburzeniu wiernych. Jak zbierze z powrotem to „rozsiane pierze” ?. Slowa zapisane i przeczytane nie da sie cofnac jak sam slusznie zauwazyles, ale nie stosujesz tam gdzie one maja wielkie znaczenie.Nasz blog to pikus.
          Jest wiec Franciszek zrodlem zgorszenia i oslabiania Kosciola. Czy nie dlatego wrogowie Kosciola zrzucili z tronu papieskiego papieza Benedykta XVI, aby tam umiescic swojego liberalnego biskupa, ktory zniszczy Kosciol?
          Na samym wstepie kazesz nam czytac ze zrozumieniem, czyli zakladasz , ze jak nie poprzemy twoich tez to jestesmy nierozumni?
          Zajrzalam wczoraj na wasz blog po dlugim czasie no i widze, ze dzieckonmp zostalo wymienione na pierwszym miejscu stron beeee , czyli takich, ktore nie zamykaja oczu na prawde o biskupie Rzymu. Czy naprawde nie boicie sie, ze pociagniecie w zlym kierunku niektorych wiernych ? Z Franciszkiem chociazby i do piekla??? Obawiam sie ze juz bardzo niedlugo bedziecie sami musieli stanac w prawdzie i opowiedziec sie po ktorejs ze stron. To taka jest wasza obrona wiary i tradycji??? Musicie zmienic nazwe…

  7. Adrian said

    Witam, jaki powinien wyglądać szkaplerz z NMP, aby nosić go, jest tyle tego w celu ochrony

  8. bozena2 said

    http://niezalezna.pl/60423-wstyd-i-hanba-w-koszalinie-pogrzeb-sadowego-mordercy-inki-z-honorami-policzek-dla-polskich-pat

    Wstyd i hańba w Koszalinie. Pogrzeb sądowego mordercy „Inki” z honorami to „policzek dla polskich patriotów” – niezalezna.pl

    Nie ustają głosy oburzenia po pogrzebie z honorami Wacława Krzyżanowskiego, człowieka, który skazał na śmierć Danutę Siedzikównę. Szczeciński Związek Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym pisze wprost – to wstyd i hańba

    „Wczoraj w Koszalinie odbył się pogrzeb wojskowego prokuratora, zbrodniarza stalinowskiego, Wacława Krzyżanowskiego. Towarzysząca temu faktowi wojskowa asysta oraz oddanie honorów to haniebny przykład trwania w Polsce reliktów komunizmu. Człowiek, który doprowadził do skazania na śmierć „Inki” – Danuty Siedzikówny, siedemnastoletniej sanitariuszki, dla której wolna Polska była wartością najwyższą, nie poniósł żadnej kary, a chowany był z honorami jak bohater” – czytamy w oświadczeniu.

    „To wstyd i hańba, to policzek dla polskich patriotów walczących o wolną i niepodległą Polskę, to także kolejne znieważenie polskich Żołnierzy Niezłomnych. W kontekście powyższego należy dzisiaj postawić szereg pytań: czy Polska jest prawdziwie niepodległa, wolna i sprawiedliwa? Dlaczego nadal honoruje się zbrodniarzy stalinowskich, a ich ofiary muszą dopominać się, często bezskutecznie, o sprawiedliwość?” – pytają autorzy tekstu.

    „Nie ma i nie będzie naszej zgody na trwanie takiego niesprawiedliwego systemu w Polsce. Nie ma zgody na „PRL bis”. Żądamy sprawiedliwego ukarania wszystkich zbrodniarzy stalinowskich.
    Można odnieść wrażenie, że sytuacje, w których zło triumfuje, powtarzają się w ostatnim czasie nader często. Dlaczego bowiem i czym to uzasadnić, że w tym samym Koszalinie o mandat radnego z listy PO startuje człowiek, który w stanie wojennym gorliwie przeprowadzał „weryfikację” dziennikarzy, wyrzucając przy tym „na bruk” tych, którzy nie służyli komunistycznemu reżimowi?

    Domagamy się właściwego, zgodnego z demokratycznymi standardami, traktowania utrwalaczy i sługusów komunistycznej władzy. Za swoje haniebne czyny nie powinni być nobilitowani, nie możemy jako państwo dokonywać apoteozy bezwzględnie złych zachowań” – żądają przedstawiciele Związku Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym.

    Pod oświadczeniem podpisali się: Leszek Duklanowski, Kazimierz Drzazga, Andrzej Witkowski, czyli prezes, wiceprezes oraz sekretarz Związku Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym.

    • anzelmik said

      Wojsko już dawno straciło swój honor.
      To teraz zbiorowisko tłuków , którzy za kasiore zrobią wszystko , a to wyjadą okupować obce nam państwa , a jak im karzą to będą strzelać do nas , Polaków…
      Przed śmiercią dobrze powiedział generał Petelicki – ” Hohoru Polski bronić już tylko będą kibice ! ”
      Całkowicie się z tym zgadzam.

    • szach said

      A czym PO różni się od SLD ? Chyba tylko tym,że SLD afera Rywina zmiotła ze sceny na jakiś czas, a PO wszystkie gorsze afery bezczelnie usprawiedliwia, jakby nic się nie stało. A czy PO ,PSL czy SLD czy UW ,czy TR to ta sama paczka kumpli. Choć muszę przyznać, że komuniści przynajmniej starali się o zachowanie pozorów praworządności. PO nawet o to nie dba.

      http://www.wykop.pl/ramka/2199018/szok-list-rodzin-ws-smolenskiego-pomnika-powstal-w-kancelarii-prezydenta/

      • szach said

        http://www.wykop.pl/link/2200780/tak-dziala-gospodarka-w-polsce-nowa-fabryka-chca-200-mln-zl-od-rzadu/
        komentarz pod art.:
        200 mln po podziale na 1880zł daje 106000 pojedynczych, miesięcznych pensji. Ile może zatrudnić ludzi taki zakład? 200, 300 osób? Dla spokoju uznajmy 400, to po podziale daje 265 miesięcy wypłacania im kasy za robotę. 265 miesięcy to zaś 22 lata!!! (plus minus 3)
        Znaczy, że chcą by państwo samo płaciło pensje polakom, Heinz zaś będzie wyprowadzał zyski za granicę. Po paru latach (najpewniej 10), zakład się zwinie (bo to zawsze są tanie hale) a maszyny wywiezie tam gdzie dadzą kolejne bonusy…

  9. pio0 said

    Wtorek, 14 października 2014

    (Łk 11,37-41)
    Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • pio0 said

      Czyste serce

      Zewnętrzne postawy naszych zachowań są ważne. Jezus jednak przypomina nam, że człowiek to także wnętrze, duch, sumienie. Jeśli nasze zachowania, postawy, myśli nie wypływają z wnętrza, mogą być pozorne, nieszczere, sztuczne, zależne od sytuacji. Jezus mówi nam , abyśmy na jałmużnę dawali właśnie nasze wnętrze, czyli nas samych, a nie tylko nasze dobra materialne. Prawdziwą jałmużną jest bowiem nasza zdolność kochania innych.

      Modlitwa

      Jezu, oczyść moje serce, abym patrzył z wyrozumiałością i miłością, a nie od razu oceniał innych. Abym bardziej zauważał dobro i piękno niż błędy i słabości. Amen.

  10. pio0 said

    Wiedza bez mądrości i miłości staje się niebezpieczna. – Jacek Pulikowski

  11. pio0 said

    14 października – wspomnienie – Święta Małgorzata Maria Alacoque, dziewica -– Oblubienica Serca Jezusowego

    Pan Jezus w objawieniach udzielonych św. Małgorzacie Marii Alacoque wypowiedział słowa:

    „W nadmiarze Mojego miłosierdzia wszystkim, którzy będą przystępować do Komunii św. przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca, udzielę łaski ostatecznej skruchy, tak że nie umrą w Mojej niełasce i bez sakramentów św. i Moje serce w tej ostatniej godzinie będzie dla nich najpewniejszą ucieczką”.

    Modlitwa św. Małgorzaty Marii Alacoque

    O Krwi Przenajświętsza,

    rozlej się na moją duszę, aby ją uświęcać;

    niech Twoja Miłość, którą rozlałeś,

    obejmuje moje serce, aby jej oczyścić.

    Słodki mój Jezu, łączę moją duszę z Twoją,

    moje serce i mojego ducha, i moje życie i moje zamiary –

    z Twoimi, i tak zjednoczona,

    stawiam się przed Twoim Ojcem.

    Przyjmij mnie, o Przedwieczny Ojcze,

    Przez zasługi Twojego Boskiego Syna,

    które Ci składam wraz z kapłanem

    i z całym Kościołem.

    Tylko tak na mnie patrz,

    jako na ukrytą w Jego ranach,

    pokrytą Jego krwią

    i bogatą w Jego zasługi.

    Tak właśnie staję przed Tobą,

    abyś mnie nie odrzucił sprzed Twego oblicza,

    lecz abyś mnie przyjął

    w ramiona Twej Boskiej dobroci

    i abyś mi udzielił łaski wybawienia.Amen.

  12. Nn said

    • Weronika said

      Pius X JEST PIERWSZYM POLSKIM PAPIEZEM !!!!

      Gdy w pamiętnym październiku 1978 roku krakowski kardynał Karol Wojtyła został ukazany światu jako nowy papież podawano, że to pierwszy od ponad 400 lat papież, który nie jest Włochem, i z jeszcze większą fascynacją stwierdzano, że to pierwszy Polak na Piotrowym tronie. Nie wszyscy jednak podzielali tę opinię!

      Nie chodziło tu o to, by kwestionować oczywiste fakty dotyczące Papieża Jana Pawła II, jak jego narodowość, ale o samo stwierdzenie, że był „pierwszym papieżem Polakiem”. Byli bowiem tacy, którzy twierdzili, że już wcześniej w historii jeden z papieży był Polakiem, przynajmniej z pochodzenia. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że rzecznikiem tych poglądów był kapłan – irlandzki ksiądz Malachi Brendan Martin. Wydał on w 1990 roku książkę zatytułowaną „The Keys of This Blood”, w której zawarł rewelacje dotyczące papieża Piusa X, który przewodził Kościołowi w latach 1903-1914.

      Papież synem Jana Krawca?

      Według ks. Martina, Pius X miał ojca, który był Polakiem, nazywał się Krawiec i pochodził z Wielkopolski (lub Śląska Cieszyńskiego), skąd na początku XIX wieku miał przybyć do Włoch. Osiedliwszy się w podweneckim Riese Jan Krawiec miał zmienić nazwisko na Sarto, co po włosku znaczy właśnie „krawiec”. Jan Krawiec vel Giovanni Sarto miał następnie ożenić się Margheritą Sanson, a jednym z ich dzieci miał być Giuseppe Melchiore Sarto, przyszły papież Pius X. Próżno szukać potwierdzenia tych rewelacji w oficjalnych, kościelnych biogramach papieża Piusa X. Wszystkie biografie podają, że rodzice Piusa X byli rodowitymi Włochami, a genealogię rodziny Sarto wywodzą aż z XIV-wiecznych Włoch. Ks. Malachi Martin tłumaczy jednak, że oficjalne biografie powielają urzędowy życiorys, jaki został sporządzony dla osoby papieża Piusa X, krótko po jego wyborze. Wtedy właśnie miało dojść do ukrycia polskiego pochodzenia Ojca Świętego. Dlaczego? Czyżby polskość miała być przed ponad stu laty czymś wstydliwym albo kompromitującym? Tego typu supozycje są nie tylko naiwne, ale wręcz obraźliwe dla Polaków. Kwestie rzekomego ukrycia pochodzenia Piusa X ks. Martin tłumaczy więc inaczej, przypominając zgoła sensacyjne okoliczności pamiętnego konklawe z 1903 r.

      Ukryta polskość?

      Było ono historycznym wydarzeniem o ponadprzeciętnym znaczeniu. Wszelako kardynałowie zebrali się w Kaplicy Sykstyńskiej po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, po rekordowo długim pontyfikacie papieża Leona XIII, który rządził Kościołem prawie tak długo, jak sto lat później przypadnie to Janowi Pawłowi II. Martin przypomniał, zgodnie z prawdą, że podczas konklawe, w ramach którego najbardziej prawdopodobnym kandydatem na nowego papieża był sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Mariano Rampolla del Tindaro, doszło do nieoczekiwanego ruchu. Gdy kardynał Rampolla cieszył się już większością głosów pozwalających mu niebawem przyodziać szaty Pontifexa i papieską tiarę, krakowski kardynał Jan Puzyna zgłosił w imieniu cesarza austrowęgierskiego Franciszka Józefa ekskluzywę, czyli weto blokujące wybór Rampolli. W tej sytuacji kardynałowie wybrali ostatecznie kardynała Sarto, który inaugurując swój pontyfikat, przyjął imię Piusa X. Do tych faktów ks. Martin dodał swoje dane, według których po wyborze kard. Sarto w Wiedniu zapanowała panika na wieść o polskich korzeniach nowego papieża. Przystąpiono więc podobno do niszczenia wszystkich dokumentów, które mogłyby potwierdzić te fakty, z obawy, że wywołałyby one narodowy entuzjazm spętanych pod zaborami Polaków. Dodatkowe argumenty, „potwierdzające” według księdza Malachita Martina polskie pochodzenie Piusa X, to na przykład rzekoma rozbieżność co do zawodu ojca papieża Giovanniego Sarto – według jednych biogramów miał być ubogim doręczycielem pocztowym, według innych – zamożnym ziemianinem. Dodatkową wątpliwość zasiewa brak grobu ojca papieża w rodzinnej miejscowości Riese oraz – co wymowniejsze – brak metryki chrztu domniemanego Jana Krawca w parafii Riese.

      http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/historia/polska_zagadka_piusa_x.html

    • Weronika said

      PAPIEZ PIUS X PIERWSZYM POLSKIM PAPIEZEM !!!!

      Gdy w pamiętnym październiku 1978 roku krakowski kardynał Karol Wojtyła został ukazany światu jako nowy papież podawano, że to pierwszy od ponad 400 lat papież, który nie jest Włochem, i z jeszcze większą fascynacją stwierdzano, że to pierwszy Polak na Piotrowym tronie. Nie wszyscy jednak podzielali tę opinię!

      Nie chodziło tu o to, by kwestionować oczywiste fakty dotyczące Papieża Jana Pawła II, jak jego narodowość, ale o samo stwierdzenie, że był „pierwszym papieżem Polakiem”. Byli bowiem tacy, którzy twierdzili, że już wcześniej w historii jeden z papieży był Polakiem, przynajmniej z pochodzenia. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że rzecznikiem tych poglądów był kapłan – irlandzki ksiądz Malachi Brendan Martin. Wydał on w 1990 roku książkę zatytułowaną „The Keys of This Blood”, w której zawarł rewelacje dotyczące papieża Piusa X, który przewodził Kościołowi w latach 1903-1914.

      Papież synem Jana Krawca?

      Według ks. Martina, Pius X miał ojca, który był Polakiem, nazywał się Krawiec i pochodził z Wielkopolski (lub Śląska Cieszyńskiego), skąd na początku XIX wieku miał przybyć do Włoch. Osiedliwszy się w podweneckim Riese Jan Krawiec miał zmienić nazwisko na Sarto, co po włosku znaczy właśnie „krawiec”. Jan Krawiec vel Giovanni Sarto miał następnie ożenić się Margheritą Sanson, a jednym z ich dzieci miał być Giuseppe Melchiore Sarto, przyszły papież Pius X. Próżno szukać potwierdzenia tych rewelacji w oficjalnych, kościelnych biogramach papieża Piusa X. Wszystkie biografie podają, że rodzice Piusa X byli rodowitymi Włochami, a genealogię rodziny Sarto wywodzą aż z XIV-wiecznych Włoch. Ks. Malachi Martin tłumaczy jednak, że oficjalne biografie powielają urzędowy życiorys, jaki został sporządzony dla osoby papieża Piusa X, krótko po jego wyborze. Wtedy właśnie miało dojść do ukrycia polskiego pochodzenia Ojca Świętego. Dlaczego? Czyżby polskość miała być przed ponad stu laty czymś wstydliwym albo kompromitującym? Tego typu supozycje są nie tylko naiwne, ale wręcz obraźliwe dla Polaków. Kwestie rzekomego ukrycia pochodzenia Piusa X ks. Martin tłumaczy więc inaczej, przypominając zgoła sensacyjne okoliczności pamiętnego konklawe z 1903 r.

      Ukryta polskość?

      Było ono historycznym wydarzeniem o ponadprzeciętnym znaczeniu. Wszelako kardynałowie zebrali się w Kaplicy Sykstyńskiej po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, po rekordowo długim pontyfikacie papieża Leona XIII, który rządził Kościołem prawie tak długo, jak sto lat później przypadnie to Janowi Pawłowi II. Martin przypomniał, zgodnie z prawdą, że podczas konklawe, w ramach którego najbardziej prawdopodobnym kandydatem na nowego papieża był sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Mariano Rampolla del Tindaro, doszło do nieoczekiwanego ruchu. Gdy kardynał Rampolla cieszył się już większością głosów pozwalających mu niebawem przyodziać szaty Pontifexa i papieską tiarę, krakowski kardynał Jan Puzyna zgłosił w imieniu cesarza austrowęgierskiego Franciszka Józefa ekskluzywę, czyli weto blokujące wybór Rampolli. W tej sytuacji kardynałowie wybrali ostatecznie kardynała Sarto, który inaugurując swój pontyfikat, przyjął imię Piusa X. Do tych faktów ks. Martin dodał swoje dane, według których po wyborze kard. Sarto w Wiedniu zapanowała panika na wieść o polskich korzeniach nowego papieża. Przystąpiono więc podobno do niszczenia wszystkich dokumentów, które mogłyby potwierdzić te fakty, z obawy, że wywołałyby one narodowy entuzjazm spętanych pod zaborami Polaków. Dodatkowe argumenty, „potwierdzające” według księdza Malachita Martina polskie pochodzenie Piusa X, to na przykład rzekoma rozbieżność co do zawodu ojca papieża Giovanniego Sarto – według jednych biogramów miał być ubogim doręczycielem pocztowym, według innych – zamożnym ziemianinem. Dodatkową wątpliwość zasiewa brak grobu ojca papieża w rodzinnej miejscowości Riese oraz – co wymowniejsze – brak metryki chrztu domniemanego Jana Krawca w parafii Riese.

      http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/historia/polska_zagadka_piusa_x.html

  13. Pro Publico Bono said

    Wiadomośc z Sekretariatu Krucjaty Różańcowej:

    Bogu niech będzie chwała!

    Niech błogosławiona będzie Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski!

    http://wp.me/p3vwgV-Bq

    (nasza strona została cztery dni temu zaatakowana przez satanistów ale mamy nadzieję, że ten fałszywy, odstraszający komunikat, jaki jest na stronie www, zostanie usunięty. Komunikat należy ignorować i klikać na maleńki napis w prawym dolnym rogu „zignoruj”)

    MSZA ŚWIĘTA I POKUTNY MARSZ RÓŻAŃCOWY w INTENCJI OJCZYZNY

    i KANONIZACJI BŁ. KS. JERZEGO POPIEŁUSZKI

    OPOLE plac Kopernika 12

    sobota 18.10.2014
    godz. 18.00 Msza Święta w Kościele Matki Bożej Bolesnej i Św. Wojciecha
    godz. 18.45 początek POKUTNEGO MARSZU RÓŻAŃCOWEGO po Mszy Świętej
    Zakończenie pod figurą bł. Ks. Jerzego Popiełuszki przed Katedrą opolską

    Prosimy przynieść różańce oraz flagi narodowe i nie przynosić flag ani symboli partii politycznych

    Kontakt 604776031

    sekretariat@krucjatarozancowazaojczyzne.pl

  14. Dzieckonmp said

    Dobranoc wszystkim

  15. Dawid said

    14 października, Moskwa, anty – banderowska akcja rosyjskich studentów pod ambasadą Ukrainy w Moskwie

    Ukraińska młodzież po powrocie wojny w Nowrosji

    Rosja i Chiny odchodzą od rozliczeń wymiany gospodarczej w dolarze

    formu ekonomiczne Eurazji w Soczi http://www.russiapost.su/archives/35310

    14 października, Paweł Gubarjew dochodzi do siebie w szpitalu – po wczorajszym zamachu na jego życie

    14 października, Kijów, Zadyma pod radą najwyższą …

    bo rada nie uznała Bandery za bohatera narodowego wynikiem 220 za 226 przeciw

    http://news-mail.by/2014/10/14/besporyad…..v-bandera/

    Nacjonaliści świętowali dzisiaj rocznice powstania UPA oddawali cześć Banderze

    14 października,okolice Mariupola, wioska Sartana, tragedia rodziny + 18

    więcej foto

    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=23049&postdays=0&postorder=asc&start=675

  16. Dawid said

    Bezgotówkowa rewolucja to fakt. Szwecja może być pierwsza

    Szwecja jest na dobrej drodze, by stać się pierwszym na świecie państwem bez gotówki. Już obecnie 80 proc. transakcji w sklepach odbywa się elektronicznie.

    Parę lat temu wsiadłem do autobusu w Malmö i wyciągnąłem z kieszeni garść drobnych. – Tylko karty – kierowca rzucił przepraszająco. Inni pasażerowie nawet nie sięgali po portfele. Wpadali do środka, machając mu przed nosem komórkami z kodem biletu. To, co było wówczas nowinką, dziś jest regułą. Gotówką nie można już płacić za przejazd w większości dużych miast. Z nowego raportu szwedzkiej federacji handlu wynika, że w handlu detalicznym 80 proc. transakcji odbywa się elektronicznie – przy użyciu kart kredytowych i debetowych czy aplikacji na smartfony, np. programu Swish opracowanego przez sześć największych szwedzkich banków, który umożliwia błyskawiczne transfery środków z konta na konto.

    dalej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,1679…..rwsza.html

    • Weronika said

      W Polsce jest podobnie. Jesli nie masz karty albo komorki jestes pozbawiony szansy zakupu biletu czy zadzwonienia po taxi czy na pogotowie w razie naglej koniecznosci.. Polska przypomina tym kraj trzeciego swiata.Oczywiscie przy zalozeniu ze tam nie ma telefonow ulicznych.Dlaczego w Polsce zlikwidowano telefony uliczne, nawet w centrach sklepowych ? Komu to przeszkadzalo? Wlascicielom telefonii komorkowej?

      • amra said

        Weronika, przeszkadzało rachunkowi ekonomicznemu. Skoro 99% dorosłych Polaków ma komórki to nikt nie używa automatów ulicznych. A utrzymanie takiego automatu kosztuje. Kosztuje więcej niż wpływy z jego korzystania.
        Nie ma tu żadnego winnego. Po prostu cywilizacja.

        • Weronika said

          Cywilizacja barbarzynska , nie uwzgledniajaca biednych i slabych jest zla cywilizacja…. Do bani z taka cywilizacja. Wiesz dlaczego 99 % Polakow ma komorki??? Bo zostala do tego zmuszona brakiem automatow ulicznych. Polacy zamiast sie temu sprzeciwic to mowia o jakiejs cywilizacji. A co z tymi ktorych nie stac na komorke??? Maja zdychac jak psy na ulicy??? Nie wstyd ci????
          W Kanadzie automaty uliczne istnieja,mimo iz duzo ludzi ma komorki . Sa na ulicach , w centrach sklepowych.Nie trzeba nawet miec karty, czy zetonu wystarczy cwiercdolarowka, ktora kazdy ma w kieszeni. Oczywiscie telefony alarmowe sa za darmo , tak jak kiedys bylo w Polsce. A co zrobisz jak ci siadzie bateria w komorce, albo zaslabniesz a ktos nie bedzie mial komorki aby ci wezwac karetke?
          Tak samo z biletami w komunikacji miejskiej.Trzeba przejsc kilometry na pieszo aby kupic gdzies bilet, jesli nie masz karty. A co z ludzmi starszymi? Czy jest im latwo czytac na malenkim ekraniku co tam kaza za guziczki wciskac?
          Mysl tak dalej, a kiedys sama staniesz sie ofiara braku solidarnosci z innymi, slabszymi od ciebie. Moze ulegniesz kiedys wypadkowi i rachunek ekonomiczny zaprzeczy ratowaniu cie? Turysci z daleka rowniez moga sie temu dziwic.Oprocz telefonow brak bezplatnych toalet jest w Polsce i calej Europie (ponoc cywilizowanej!!!!) WIELKA HANBA!!!! Nie masz zlotowki albo euro i nie sikasz??? Albo sikasz w krzakach na parkingu i jet wielki fetor wokol…Sa pewne sprawy,ktore nie powinny byc mierzone rachunkiem ekonomicznym , tylko standardem zachowania i kultury. Do takiej cywilizacji nalezy dazyc.

        • wiesia said

          Powiadasz cywilizacja
          A co mają powiedzieć bezdomni,czy o nich się pamięta?Oni kiedyś też mieli domy,rodziny.Jak im się coś przydarzy,to czym mają dzwonić np.po policję lub po pogotowie?,bo chyba nie zębami.
          Nie ekonomiczne jest to,że władni nie potrafią rządzić pieniędzmi dla dobra społeczeństwa,ale na inne rzeczy już tak,a przecież to idzie z naszych podatków,prawda?
          Nic więc dziwnego,że nasilają się napady,pobicia,grabieże i zazwyczaj nocą.Poczucie bezsilności ofiary w obecnym czasie wzrasta.Mówisz o cywilizacji,ale nie dodajesz śmierci.Wszystko jest tak pomyślane,abyś nie miał człowieku dokąd się zwrócić o pomoc,czy tego nie widzisz?@Weronika miała racje pokazując Ci,że problemu się nie widzi,oszczędza się nie tam gdzie powinno,od tych co powinno się zacząć nie zaczyna się,natomiast jak sam dotkniesz człeku na własnej skórze,to wtedy pogadamy.To tak jak z głodnym,syty jego nigdy nie zrozumie.

  17. MariuszInfo said

    Środa, Wspomnienie św. Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła,
    15 października 2014

    (Ga 5,18-25)
    Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa. Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą. Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim /cnotom/ nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.

    (Ps 1,1-6)
    REFREN: Dasz światło życia idącym za Tobą

    Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
    nie wchodzi na drogę grzeszników
    i nie zasiada w gronie szyderców,
    lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
    i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

    On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
    które wydaje owoc w swoim czasie,
    liście jego nie więdną,
    a wszystko, co czyni, jest udane.

    Co innego grzesznicy:
    są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
    Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
    a droga występnych zaginie.

    (J 10,27)
    Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

    (Łk 11,42-46)
    Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą. Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz. On odparł: I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • kooool said

      Żywot świętej Teresy od Jezusa z Avili, karmelitanki
      (żyła około roku Pańskiego 1582)
      doktor Kościoła
      Teresa urodzona w roku 1515 w Avili w Hiszpanii z znakomitych rodziców, odebrała bogobojne wychowanie. Bohaterstwo świętych Męczenników i poświęcenie pustelników i Wyznawców, których żywoty czytywała wraz ze swym nieco starszym bratem Rodrygiem, tak potężnie podziałało na młodociane ich umysły, że pragnąc oddać życie za Jezusa, oboje uszli z domu rodzicielskiego i puścili się w drogę do Saracenów, ale zawrócił ich wuj, którego spotkali. Potem pragnęli wieść życie pustelnicze i wystawili sobie dwie celki w ogrodzie. Teresa zamykała się w swojej po kilka godzin i tak się zatapiała w modlitwie i rozpamiętywaniu, że niejednokrotnie słyszano ją wołającą w zachwyceniu: „O Wieczności, jak szczęśliwymi czynisz pobożnych, jak nieszczęsnymi grzeszników!” W dwunastym roku życia, tj. w wieku, gdy żywa i marzeniom oddana panienka najbardziej potrzebuje czujnego oka macierzyńskiego, utraciła matkę. Znękana smutkiem i bólem klękała z płaczem przed obrazem Niepokalanej Dziewicy, wołając: „O Maryjo Panno, bądź Ty moją Matką i przyjmij mnie za dziecko!” Chwile te z radością przypominała sobie w podeszłym wieku, albowiem istotnie doznała dobroczynnej opieki Matki Boskiej.

      Pilność w ćwiczeniach duchownych i pracy domowej, szczerość i uprzejmość nowicjuszki zjednały jej powszechny szacunek, wskutek czego przypuszczono ją do złożenia ślubów. Pan Bóg chciał przede wszystkim to wybrane naczynie łaski oczyścić przez bolesne cierpienia. Zapadła ciężko na bóle głowy, kurcze i uderzenia krwi. Ojciec oddał ją w opiekę najdzielniejszych lekarzy, ale ci nie mogli jej uzdrowić. W przeciągu trzech miesięcy wyschła jak istny szkielet i miewała tak mocne bicie serca, że często – pewnego razu przez cztery dni – leżała jak nieżywa. Zakonnice już sposobiły grób, a w innym klasztorze odprawiano za nią żałobne nabożeństwo. Trudno opisać, jak cierpiała; członki jej zesztywniały, a całe ciało było tak czułe i drażliwe, że każde dotknięcie ją bolało. Stan ten trwał osiem miesięcy, a sztywność członków dwa lata, zanim mogła chodzić o kulach, wszystko jednak znosiła mężnie, a później nawet ochotnie. Gdy po trzech latach przyszła zupełnie do zdrowia, zaczęła wypełniać obowiązki zakonne. Przez długi czas pozbawiona była wszelkich pociech. Modliła się, ale bez żarliwości, pracowała, ale bez ochoty, pełniła wszystkie obowiązki religijne i domowe, ale bez zamiłowania. Myślą wznosiła się do Boga, ale ulatywała nią także poza mury klasztorne; czytywała dzieła religijne, ale lubiła słuchać ploteczek miejskich, lubiła samotność, ale również wizyty po domach i gawędy przy kracie.

      Pewnego dnia, zapatrzywszy się w ukrzyżowanego Pana Jezusa, który okryty krwawymi ranami wisiał na ścianie, uczuła niezwykłe wzruszenie. Puściły jej się łzy z oczu i zawołała: „O Jezu, dodaj mi mocy, bym tylko do Ciebie należała!” Po długiej modlitwie zaczęła żyć jakby nowym życiem. Porzuciwszy odwiedziny, rozmowy, rozrywki, zajęła się jedynie pokutą i modlitwą. Miewała cudowne widzenia: Pan Jezus często się jej objawiał, rozmawiał z nią, wprawił w drewniany krzyż jej różańca pięć drogich klejnotów, które tylko ona jedna widziała, jako też zesłał serafina, który jej serce przebił złotą strzałą. Pokorna zakonnica lękała się z początku, by te objawienia nie były złudzeniem szatańskim. Spowiednicy zakazali jej tak ścisłej samotności i nie pozwalali przystępować zbyt często do Stołu Pańskiego. Inni sądzili nawet, że jest niespełna rozumu lub opętana, a ona sama czuła się nieraz tak słabą na ciele i umyśle, że brakowało jej słów przy modlitwie, jako też nie rozumiała, co czytała. Niekiedy czuła w sobie jakby jakiś ogień trawiący jej duszę. Trzy lata przechodziła te burze, aż nabrała świadomości, że zostaje w łączności z Bogiem. W tym przekonaniu utwierdzali ją mężowie tacy jak Franciszek Borgiasz i Piotr z Alkantary.

      Myśli z pism świętej Teresy:

      „Masz tylko jednego Boga, jedną duszę, jedno życie. Jeśli obrazisz Boga, nie znajdziesz pomocy u drugiego. Jeżeli zgubisz duszę, nie będziesz miał drugiej, którą byś mógł zbawić. Jeżeli raz umrzesz, nie będziesz miał drugiego życia na poprawę złego. Ta myśl powinna cię wstrzymać od grzechu. Tęsknij za oglądaniem oblicza Boskiego, nie miej innej obawy, jak obawę utraty Jego, innej boleści, jak boleść, że Go nie masz w sobie, innej nadziei, oprócz nadziei pozyskania Go sobie”.

      „Modlitwa jest drogą do Nieba i bramą, wiodącą do łask Pana. Mnie nigdy Bóg nie zostawił bez pociechy, a mówię to z doświadczenia. Kto się zaczął ćwiczyć w modlitwie, niech tego nigdy nie zaniecha, choćby jak najwięcej podlegał ułomnościom: modlitwa jest jedynym środkiem do poprawy”.

      „Nie ma większej rozkoszy i pociechy, jak cierpieć dla Boga. Ciernista to droga, ale niezawodnie wiedzie do Nieba. Krzyż przeto winien być naszą pociechą i radością. Biada temu, komu krzyża kiedyś zabraknie”.

      „Mów mało, zwłaszcza w towarzystwie. Nigdy nie wdawaj się w spory, zwłaszcza gdy chodzi o fraszki i rzeczy małej wagi”.

      „Nie mów nigdy z przechwałką o sobie, swych zaletach, zdolnościach, urodzeniu, pokrewieństwie, chyba, gdy się to może na coś przydać; ale i wtedy nie przekraczaj granic pokory i skromności, pomnąc, że to niezasłużone dary Boże. Nigdy się nie uniewinniaj, chyba w razie konieczności”.

      „Tak czyń wszystko, jakbyś miał Boga świadkiem. Jest to najpewniejsza droga postępowania w dobrym. Jeśliś wesoły, nie daj się nigdy uwieść zbytecznemu śmiechowi, radość twoja powinna być skromna, umiarkowana, budująca. Strzeż się dziwactwa, bo to razi w życiu rodzinnym i społecznym”.

      „Hamuj swą ciekawość w sprawach wcale cię nie obchodzących, nie mów o nich, ani o nie pytaj. Nie dawaj ucha tym, co źle mówią o innych, ani sam nie mów źle o innych”.

      „Nie karz nigdy podwładnych w gniewie, lecz czekaj, póki z gniewu nie ochłoniesz, jeśli pragniesz, aby kara twoja była skuteczna i sprawiedliwa”.

      http://dialogsercamilosci.eu

    • pio0 said

      Pozorne życie

      Prawdziwy biedny jestem wtedy, gdy nie żyję wnętrzem. Jezus tłumaczy, czym objawia się brak kontaktu z własnym sercem: Człowiek zatrzymuje się na zewnętrznych przepisach i poprawności w relacjach z innymi (dziesięcina). Jest zapatrzony w siebie i poszukuje własnego dobra, bez zważania na dobro innych (pierwsze miejsca). Żyje według pozorów i dostosowuje się do oczekiwań innych, nie wybierając według wartości (niewidoczne groby). Zaczyna przesadnie wymagać od innych bez osobistego zaangażowania i świadectwa życia (ciężary nie do uniesienia).

      Modlitwa

      Dziękuję Ci, Jezu, że zdecydowanie ukazujesz mi wszelkie niespójności mojego życia i moją hipokryzję. Biada mi, jeśli nie posłucham słów Twoich, bo stanę się jeszcze bardziej zakłamany, Amen

  18. Dawid said

    „Docenianie i wartościowanie” związków jednopłciowych. Comming soon

    *2014 Synod o rodzinie zwiastuje
    Oto, co wkrótce nadejdzie

    Franciszku, jedna konkretna, przejrzysta wypowiedź o grzeszności czynów i związków homoseksualnych zgodna z nauczaniem Kościoła oraz deklaracja wierności Magisterium w tym względzie w kwestiach praktycznych, a wszystkie takie rysunki z konieczności pójdą do lamusa. Może się odważysz?
    A może powtórzysz: „Jeśli ktoś jest gejem i szuka Boga i ma dobrą wolę, kim jestem, by go sądzić?”

    http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/10/15/docenianie-i-wartosciowanie-zwiazkow-jednoplciowych-comming-soon/

    • ... said

      z cyklu: dokumenty jątrzące, przestarzałe i nieaktualne
      http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20030731_homosexual-unions_pl.html

      KONGREGACJA NAUKI WIARY

      (…)

      W wypadku prawnego zalegalizowania związków homoseksualnych bądź zrównania prawnego związków homoseksualnych i małżeństw wraz z przyznaniem im praw, które są właściwe temu ostatniemu, konieczne jest przeciwstawienie się w sposób jasny i wyrazisty. Należy wstrzymać się od jakiejkolwiek formalnej współpracy w promowaniu i wprowadzaniu w życie praw tak wyraźnie niesprawiedliwych, a także, jeśli to możliwe, od działania na poziomie wykonawczym. W tej materii każdy może odwołać się do prawa odmowy posłuszeństwa z pobudek sumienia.

      (…)

      W związkach homoseksualnych jest też całkowicie nieobecny wymiar małżeński, który stanowi formę ludzką i uporządkowaną relacji płciowych. Są one rzeczywiście ludzkie tylko wtedy i tylko na tyle na ile wyrażają i umacniają wzajemne wsparcie płci w małżeństwie i pozostają otwarte na przekazywanie życia.

      Jak pokazuje doświadczenie, brak dwubiegunowości płciowej stwarza przeszkody w normalnym rozwoju dzieci ewentualnie włączonych w takie związki. Brakuje im doświadczenia macierzyństwa albo ojcostwa. Włączenie dzieci do związków homoseksualnych na drodze adopcji oznacza w rzeczywistości dokonanie przemocy na tych dzieciach w sensie, że wykorzystuje się ich bezbronność dla włączenia ich w środowisko, które nie sprzyja ich pełnemu rozwojowi ludzkiemu. Oczywiście takie postępowanie byłoby poważnie niemoralne i pozostawałoby w jawnej sprzeczności z zasadą uznaną także przez Konwencję międzynarodową ONZ o prawach dzieci, według której najważniejszą wartością, którą trzeba chronić, jest w każdym wypadku dobro dziecka, będącego istotą słabszą i bezbronną.

      (…)

      Dla poparcia legalizacji związków homoseksualnych nie można przywoływać zasady szacunku i niedyskryminacji wobec każdej osoby. Bowiem czynienie różnic między osobami albo odmowa uznania prawnego czy przyznania pewnego świadczenia społecznego nie są dopuszczalne tylko wtedy, gdy pozostają w sprzeczności ze sprawiedliwością. Nieprzyznanie statusu społecznego i prawnego małżeństwa formom życia, które nie są i nie mogą być małżeńskimi, nie przeciwstawia się sprawiedliwości, ale przeciwnie, jest przez nią wymagane.

      Nie można powołać się w sposób racjonalny również na zasadę słusznej autonomii osobistej. Inną jest rzeczą to, że pojedynczy obywatele mogą swobodnie zajmować się działalnością, dla której żywią zainteresowanie, oraz że działania te generalnie mieszczą się w powszechnym prawie cywilnym do wolności; zupełnie inną zaś jest to, że działania, które nie wnoszą znaczącego ani pozytywnego wkładu w rozwój osoby i społeczności, miałyby otrzymać od państwa specyficzne i określone uznanie prawne. Związki homoseksualne nie realizują, nawet w najdalej idącej analogii, zadań, ze względu na które małżeństwo i rodzina zasługują na właściwe i specyficzne uznanie prawne. Istnieją natomiast słuszne racje, by stwierdzić, że takie związki są szkodliwe dla prawidłowego rozwoju społeczności ludzkiej, szczególnie jeśli dopuściłoby się do wzrostu ich efektywnego wpływu na tkankę społeczną.

      (…)

      Jego Świątobliwość Jan Paweł II w czasie audiencji udzielonej 28 marca 2003 r. niżej podpisanemu Kardynałowi Prefektowi zatwierdził niniejsze uwagi, uchwalone na zebraniu plenarnym Kongregacji Nauki Wiary, i nakazał ich opublikowanie.

      Rzym, w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, 3 czerwca 2003 r., wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i towarzyszy.

      Józef Kard. Ratzinger
      Prefekt

      Napisał Dextimus dnia 15.10.14

  19. witold said

    czekamy na mesjasza –

  20. Dawid said

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/posiadamy-dowody-bill-gates-agencje-rzadowe-cdc-nih-sa-wlascicielami-patentu-wirus-ebola-szczepionke-2014-10

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/polski-narodowiec-walczy-szeregach-powstancow-noworosje-2014-10

  21. ... said

    Jeśli myślałeś,że widziałeś już wszystko w Kościele Katolickim to jesteś w błedzie !

    Translator:
    Jeśli myślałeś, że widziałeś to wszystko, Novus Ordo Sekta znajdzie kolejny skandaliczny nowość do wprowadzenia do swojej „masy” liturgii w parafiach lokalnych. Na świętych Piotra i Pawła w Obernburg, Niemcy, proboszcz zakwestionował świeckich parafianina (w rzeczywistości, „przewodniczący rady parafialnej”), że nie będzie w stanie uzyskać 29 osób, aby pokazać się w „Mszy”, którzy mają – i będzie chciał pokazać wszystkim, – „. biblijny motyw” tatuaż na swoim ciele, które ma

    Zgadnij, co się stało: parafianin wygrał zakład przed proboszczem. Oni rzeczywiście znaleźć 29 osób do przedstawienia podczas „Mszy” oraz pasek ubrania, aby odsłonić swoje tatuaże. „Biblijny motyw” wymóg został zinterpretowany raczej luźno, jednak pozwalając wizerunki niedźwiedzia i skorpiona (Dalej, Bóg stworzył zwierzęta, prawda ?!), demoniczny wygląd fantastyczny stwór interpretować jako „anioł” i czaszki reprezentujących śmierć – „śmierć jest nadzieja”, przewodniczący rady parafialnej „wyjaśnia”, jak on patrzy na tatuaż.

    Można zobaczyć film z absurdalnego spektaklu tutaj (faktyczna wystawa tatuaż zaczyna się 01:49 do klipu):

    Nie, to nie jest fikcja. To nie jest zły sen. To Stark rzeczywistość co jest sprzedawany obecnie jako „katolicyzm”, pod czujnym okiem jego fałsz, „papież” Franciszek Pokorny , dla których prawdziwym problemem w jego Kościoła jest Braci Franciszkanów Niepokalanej .

  22. Nn said

    http://gosc.pl/doc/2201970.Niebezpieczna-dyskusja

    Niebezpieczna dyskusja

    DODANE 2014-10-15 10:22

    Kard. Burke: Debata o rozwiedzionych podważa nauczanie samego Chrystusa.

    Dziennik Il Foglio opublikował zapowiadany z wielką pompą wywiad z kard. Raymondem Leo Burke. Amerykański purpurat nie tylko podtrzymuje swoją krytykę ogólnikowych i „manipulowanych” briefingów prasowych, które „wykrzywiają obraz prac synodalnych”, ale w bardzo jasny i dobitny sposób tłumaczy, dlaczego dyskusja nad udzielaniem Komunii rozwiedzionym nie powinna mieć w ogóle miejsca. Podkreśla, że jest ona niebezpieczna.

    Manipulacja

    „Kwestia nierozerwalności związku jest dla mnie nie do pogodzenia z możliwością dopuszczenia do Komunii osób, które żyją w nieregularnej sytuacji, w drugim związku i są po rozwodzie. Dyskusja nad dopuszczeniem do Komunii rozwiedzionych jest podważeniem i to bezpośrednim, tego, co powiedział nam nasz Pan, Jezus Chrystus. Nauczał On, że kto oddali swoją żonę, czyli rozwiedzie się z nią i poślubi inną, ten dopuszcza się cudzołóstwa”.

    Alessandro Gnocchi, dziennikarz włoskiej gazety, ripostuje, że „wielu z reformatorów uważa to nauczanie Chrystusa za zbyt ostre w dzisiejszych czasach”. Na co amerykański purpurat spokojnie tłumaczy: „Zapominają oni jednak, że Jezus umacnia łaską tych, którzy zostali powołani do małżeństwa. Nie oznacza to, że na tej drodze nie będzie trudności i cierpienia, ale zawsze w sakramentalnym związku będzie pomoc i wsparcie Boga, by małżonkowie mogli razem stawiać czoła trudnościom i pozostać sobie wiernymi aż do końca, do śmierci”.

    Na sugestię dziennikarza, jakoby postawa kard. Burke należała do mniejszości, purpurat mocno podkreśla, że w tej kwestii opinia publiczna jest manipulowana. „Przed kilkoma dniami oglądałem program we włoskiej telewizji, w którym kard. Kasper twierdził, że Kościół zmierza w kierunku otwarcia. Innymi słowy proszę sobie wyobrazić, że na podstawie tego zdania 5,7 miliona widzów ukształtowało sobie opinię, że Synod idzie w tym właśnie kierunku i zmierza do zmiany doktryny dotyczącej małżeństwa. Pan też uległ temu złudzeniu. Ale podkreślę: to jest niemożliwe! Po prostu. Doktryny nikt nie zmieni, nie ma możliwości wprowadzenia tu najmniejszych zmian i to jest opinia większości ojców synodalnych”.

    Purpurat dodaje, że jest w pełni świadom manipulacji, jaka dokonuje się nie tylko na opinii publicznej, ale najpierw na dziennikarzach. „Jestem przekonany, że coś tu nie gra, że dochodzi do zwykłej manipulacji i tak zostają podane informacje, by w świat przedostała się jedynie jedna teza. To bardzo mnie martwi, bo zdecydowana większość z nas jest przeciwna jakiemukolwiek »otwarciu«, a ludzie nic o tym nie wiedzą”.

    Nic nowego

    Kard. Burke przypomina też, że propozycja jaką w lutym przedstawił kard. Kasper, dotycząca dopuszczenia do Komunii rozwiedzionych, nie jest nowa. Kościół dyskutuje o niej od 30 lat. Ale teraz – podkreśla purpurat – „nabrała rumieńców”. „Trzeba położyć temu jak najszybciej tamę, bo czyni to jedynie spustoszenia w wierze. Wielu biskupów i księży mówi mi, iż zgłaszają się do nich teraz rozwiedzeni, osoby będące w powtórnych ale niesakramentalnych już związkach, i domagają się wręcz Komunii, bo ich zdaniem tego chce papież Franciszek. Nadmienię tylko, że jak dotąd Franciszek nie wypowiedział się w tej kwestii”.

    Amerykański duchowny, znany od niedawna jako autor głośnej książki o nierozerwalności i świętości małżeństwa, dodaje, iż owszem, to papież upoważnił kard. Kaspera do przygotowania i przedstawienia tej kwestii dla Synodu, ale nadal to nie głos papieża. I jak inni ojcowie synodalni i setki wiernych, on, purpurat, czeka na ostateczną decyzję Wikariusza Chrystusa. „Nie może ona jednak niczego zmienić, bo Papież jest sługą prawdy. Wobec nauki Chrystusa nie widzę żadnej możliwości podważenia nierozerwalności małżeństwa, podważenia i zmian doktryny jakimiś duszpasterskimi wskazaniami. Byłaby to ignorancja dla Prawdy”.

    Ciekawy jest też inny wątek w rozmowie zamieszczonej w Il Foglio. Kard. Burke odnosi się w nim do kwestii Miłosierdzia i faktu, iż tak bardzo kładzie się teraz nacisk na to, by Kościół zaczął być „miłosierny” względem osób rozwiedzionych. Purpurat zadaje wręcz pytanie, gdzie Kościół nie jest miłosierny dla nich. I dodaje, że opinia, jakoby Kościół do tej pory nie był miłosierny względem kogokolwiek, jest obraźliwa także dla niego. „Urodziłem się i wychowywałem w okręgu przemysłowym w Stanach Zjednoczonych – opowiada purpurat. – Pamiętam, że jak byłem małym chłopcem, w naszej parafii była para, która prowadziła pobliską trattorię. Na niedzielnej Mszy św. jednak nie przystępowali do Komunii. Nie dawało mi to spokoju i zapytałem ojca, czemu się tak dzieje. On jednak zupełnie naturalnie wyjaśnił mi, że ludzie ci żyją w nieuregulowanym związku i dlatego nie mogą przyjmować Komunii. Nasz ksiądz proboszcz zawsze był dla nich bardzo miły, starał się ich zapraszać i angażować w życie parafii. Wykazywał właśnie postawę miłosierną, robił wiele, by ludzie ci żyli jak najbardziej się da po katolicku. A rodzice uczyli mnie, że my kochamy grzeszników, mamy nienawidzić tylko grzechu i robić wszystko, by oddzielić grzech od człowieka”.

    W długiej rozmowie kard. Burke odnosi się też do zarzutów, jakoby Kościół, trwając przy swoim, nie szedł z „postępem”, a raczej „uwsteczniał się” wobec świata. „Czasy się zmieniły, ale nie zmienił się człowiek – mówi. – Nadal jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Oczywiście, świat się zsekularyzował, ale to jedynie kolejny argument, by głosić mu Prawdę. W sposób jasny, tak jak nauczył nas tego w Evangelium vitae św. Jan Paweł II: potrzeba dziś, jak nigdy dotąd, nazwać rzeczy po imieniu, nie wolno nam używać dwuznacznego i pochlebczego języka tylko po to, by przypodobać się światu”.

    Prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej wyjaśnia też, że nie jest możliwe otwarcie się na część przypadków rozwiedzionych, bo bez wątpienia zadziała tu zasada: dam palce, zechcą ręki. I z czasem będzie nacisk, by Kościół „poluzował” też w innych przypadkach. Kardynał przestrzega też przed utrwalaniem czy raczej kształtowaniem fałszywego obrazu Jezusa Miłosiernego w dyskusji nad rozwiedzionymi. Przypomina, że owszem, Jezus jadał z celnikami i szedł do grzeszników, okazywał im miłosierdzie. „Ale cudzołożnicy powiedział: Nie potępiam cię, ale teraz idź i nie grzesz już więcej”. Purpurat przypomina, że Komunia to stan jedności z Chrystusem oraz że eucharystia jest też lekarstwem na nasze rany i pomaga walczyć z grzechem. „Ten kto walczy, także i upada, grzeszy. Jeśli jednak jest w stanie grzechu śmiertelnego, nie może przyjąć Chrystusa. By to zrobić, musi przystąpić do sakramentu pokuty, wyznać swój grzech, żałować i obiecać poprawę. Musi zmienić życie, naprawić je. I to jest droga, którą Kościół proponuje od dawna także dla osób rozwiedzionych. Dla wielu jednak to niemożliwe”.

  23. Nn said

    http://gosc.pl/doc/2201970.Niebezpieczna-dyskusja

    Gość.pl

    DODANE 2014-10-15 10:22

    • Powiew ze wschodu said

      Kard. Burke przypomina też, że propozycja jaką w lutym przedstawił kard. Kasper, dotycząca dopuszczenia do Komunii rozwiedzionych, nie jest nowa. Kościół dyskutuje o niej od 30 lat. Ale teraz – podkreśla purpurat – „nabrała rumieńców”. „Trzeba położyć temu jak najszybciej tamę, bo czyni to jedynie spustoszenia w wierze. Wielu biskupów i księży mówi mi, iż zgłaszają się do nich teraz rozwiedzeni, osoby będące w powtórnych ale niesakramentalnych już związkach, i domagają się wręcz Komunii, bo ich zdaniem tego chce papież Franciszek. Nadmienię tylko, że jak dotąd Franciszek nie wypowiedział się w tej kwestii”.

      • Powiew ze wschodu said

        jeden z interesujących komentarzy do artykułu.

        Kto i dlaczego podniósł ludzi typu Kasper (zobaczcie do czego oddelegowany był wcześniej i skóra wam ścierpnie) do godności biskupich i kardynalskich?

        Ks.Bartnik w „Komunii dla rozwiedzionych?” pisze tak:

        Praktyka udzielania Komunii Świętej osobom żyjącym w związkach nieformalnych w Kościele pojawiła się w Niemczech tuż po Soborze Watykańskim II.

        Na razie nie w formie ciągłej, lecz w szczególnych okolicznościach, np. przy okazji Pierwszej Komunii Świętej dzieci. Potem udzielano też Komunii „z potrzeby żywej religijności”, jednak nie w swoim kościele, żeby „nie gorszyć” swojego otoczenia.

        Taka praktyka duszpasterska przenikała także, choć po cichu i wyjątkowo, i do Polski.

        Kiedy w Niemczech praktyka ta przybrała szerokie rozmiary, św. Jan Paweł II zakazał jej specjalnym listem skierowanym do biskupów niemieckich.

        Wówczas listu nie przyjęli biskup Rottenburga – Stuttgartu Walter Kasper oraz biskup Moguncji Karl Lehmann. Żeby jednak nie doprowadzić do wielkiego konfliktu z Episkopatem Niemiec, Jan Paweł II po pewnych ich gestach obu uczynił dyplomatycznie kardynałami. Jednakże do dziś Jan Paweł II i popierający go Benedykt XVI są krytykowani jako zbyt „surowi”.

        Ale, jak widzimy, praktyka udzielania Komunii ludziom bez uregulowania statusu sakramentalnego, choć przyhamowana, nie przyniosła rozwoju religijności w Niemczech, lecz raczej przyczyniła się do dalszego jej upadku.

        • wiesia said

          Te listy Św.Jana Pawła II,też adresowane były do Kościoła w Polsce,do pewnych regionów w naszej Ojczyznie,ale ponieważ papież był chory,to zaczęto sobie pozwalać na lepsze czyny.Pytam się,czy ktoś z nas o tym był informowany??nie..,bo po co.W poszczególnych regionach przyjęto swoją normę,swoją zasadę,że jest On(papież)daleko,więc do dzieła….
          Ile listów wierni ze swymi apelami do Św.Jana Pawła II wysłali,do Benedykta XVI,ile osób o tym problemie wie?Odpowiedzi od Nich były,bardzo szybko.Co z tego,jak te listy apelujące papieży zamiatane były pod”dywan”.Przemilczane.Przypomnijmy sobie chociażby ten czas,kiedy wielu księży rzekomo popełniało samobójstwa.Wiele materiałów zniknęło z internetu,a dlaczego?Ufffff…,módlmy się o światło dla naszego duchowieństwa i o siły w przetrwaniu tego czasu,który jest obecnie i tego,który nadchodzi.Już te Święta Bożego Narodzenia będą inne,pod publiczkę,już nie będzie się słuchać Słowa Bożego,a o kwestach humanitarnych,dla ubogich na świecie.A co z ubogimi w duchu???

  24. wiesia said

    Neonom nie wolno wypowiadać się na forach,nie wolno im czytać i pisać o sobie,bo rzekomo czai się zło,które ich zaatakuje.Tak,tym złem najprawdopodobniej są katolicy,którzy mogliby pokazać to i owo,a to im może zaszkodzić(myśleniu).Ale popatrzmy,jak prowadzone są ich dzieci do Pierwszej Komunii.Jeżeli to przesiąknie nasz Kościół,to żegnaj Prawdziwy Kościele Chrystusa.Prawdą jest,że księża nie mogą im zabronić katechez w Kościele,tak słyszałam.Ja mam tylko pytanie do naszego Kościoła,czy nam na prawdę już nie ma kto głosić katechez??
    A teraz zobaczcie w jaki sposób przyjmowana jest tam Komunia Święta:
    http://www.ojczyzna.org/ZASOBY_WWW/KOMPILACJE_-_DO_NAGRANIA_I_ODTWARZANIA_W_DVD/FILMY_PRAWDY/DODATEK/FILMY_PRAWDY/3)%20P.P.%20DVD%20DISC/8)%20RELIGIA/01.Plan%20masonerii/+Plan%20zniszczenia%20KK/5)%20Modernizm/Na%20czym%20polega/04.K.%20%C5%9A.%20w%20neo.pdf

  25. Nn said

  26. Nn said

  27. Powiew ze wschodu said

    Papież ad hoc powołał sześciu liberalnych duchownych do napisania raportu z Synodu
    Niemałe poruszenie w Watykanie wywołało nieoczekiwane wyznaczenie przez papieża sześciu skrajnie liberalnych duchownych, którzy mają pomóc w opracowaniu sprawozdania końcowego z Synodu o Rodzinie. To zmiana zasad obowiązujących do tej pory na synodach.
    Pod koniec ubiegłego tygodnia – gdy podczas wymiany zdań na Synodzie okazało się, iż istnieje silna grupa konserwatystów sprzeciwiających się jakimkolwiek zmianom zmierzającym do zakwestionowania podstawowych zasad moralnych pod pretekstem „okazywania miłosierdzia zagubionym katolikom” – papież zdecydował się interweniować.
    Bez wcześniejszego powiadomienia wyznaczył sześciu skrajnie liberalnych duchownych mających wzmocnić komitet opracowujący raport końcowy z Synodu o Rodzinie. Duchowni dołączą więc do wybranych wcześniej przez biskupów (w wyniku tajnego głosowania) – konserwatywnych hierarchów tj. do kard. Burke’a (moderatora grupy angielskiej), kard. Sarah (moderatora grupy francuskiej), abp Léonarda (sprawozdawcy), kard. Bagnasco (moderatora grupy włoskiej) i kard. Ortegi (moderatora grupy hiszpańskiej).
    Duchowni wyznaczeni przez papieża Franciszka – jak podaje oficjalny organ episkopatu portugalskiego Radio Renascença – znani są jako skrajni liberałowie. Należą do nich: kard. Ravassi, kard. Wurel, abp. Victor Manuel Fernández, abp Aguiar Retes, bp Peter Kang i przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego o. Adolfo Nicolás Pachon.
    Decyzja Ojca świętego poważnie zaniepokoiła duchownych walczących na synodzie o utrzymanie dyscypliny kościelnej w kwestiach moralnych.
    http://www.pch24.pl/papiez-ad-hoc-powolal-szesciu-liberalnych-duchownych-do-napisania-raportu-z-synodu-,31510,i.html

  28. Powiew ze wschodu said

    Hermeneutyka zdrady
    Zgodnie z przewidywaniami, liberalni hierarchowie przypuścili atak na tradycyjne nauczanie Kościoła.
    Arcybiskup Stanisław Gądecki podkreślił, że niektóre spośród kryteriów wskazanych w dokumencie podsumowującym pierwszy tydzień prac synodu są „wątpliwe”. „Relatio” zamiast ukazywać chrześcijańską wizję życia i rodziny, koncentruje się na „kazusach specjalnych” (oczywiście, budzących żywe zainteresowanie mediów), pomija kwestię grzechu, wskazuje nawet na konkubinat jako na drogę do świętości. Nie znalazło się w nim natomiast wiele spośród dyskutowanych problemów.
    „Homoseksualiści posiadają dary i zdolności, które mogą ofiarować wspólnocie chrześcijańskiej: czy jesteśmy w stanie przywitać tych ludzi, gwarantując im braterskie miejsce w naszych wspólnotach? Często chcą się oni spotkać z Kościołem, który jest dla nich przyjaznym domem. Czy nasze wspólnoty są w stanie to zapewnić, akceptując i doceniając ich orientację seksualną bez naruszania katolickiej nauki dotyczącej rodziny i małżeństwa?” – takie uwagi odnajdujemy w „Relatio post disceptationem”. Towarzyszy im dostrzeżenie „pozytywnych aspektów” małżeństw cywilnych i kohabitacji, w wyniku których w związkach homoseksualnych możliwa staje się „wzajemna pomoc” i „ofiara”. To bodaj najbardziej wymowny przykład „rewolucji”, jaką chcą Kościołowi zafundować progresywni purpuraci.
    Jak zauważył Iacopo Scaramuzzi, kardynał Péter Erdő, odpowiedzialny za końcowy kształt dokumentu, wskazał na liberalnego arcybiskupa Bruno Forte jako na autora skandalicznych stwierdzeń. Ten wyjaśnia natomiast, że chodzi o odnalezienie „pozytywnych stron” problemu, „gdziekolwiek można je odnaleźć i o ile tylko istnieją”. Czyli, jeśli krytyka, to tylko konstruktywna… Oburzeni byli nie tylko dziennikarze, ale i sami uczestnicy synodu. Tuż po prezentacji dokumentu w tej sprawie interweniowało co najmniej 15 biskupów. Jak się okazuje, abp Forte dodał to tekstu… uwagi prezentujące jego własne stanowisko. Z kolei niektóre spośród głosów pojawiających się w trakcie dyskusji nie zostały w ogóle odnotowane w dokumencie. Trudno przyjąć, że to nic nie znaczący przypadek. „Relatio” ma wszak na celu ukierunkować dalszą dyskusję w trakcie Synodu.
    Arcybiskup Gądecki wskazał jasno, że w dokumencie znalazły się głosy stanowiące wyraz „antymałżeńskiej ideologii” i „odejście od nauczania Jana Pawła II”. „Gazeta Wyborcza” – niestrudzenie próbująca sterować świadomością religijną topniejącego grona swych czytelników – kontruje: to „trzęsienie ziemi w Watykanie”. Tłumaczy przy tym nie dość zorientowanym, że oto polski hierarcha sprzeciwia się „miłosiernemu duszpasterstwu” papieża Franciszka. Chodzi rzekomo o „odważne decyzje duszpasterskie”, „wzajemne ubogacanie się” i miłosierdzie.
    Otwarcie na miłosierdzie? Kościół słuchający? Głos z peryferii? Nic z tych rzeczy. Ci, którzy u siebie dostosowują katolickie nauczanie do praktyki życia będącej wyrazem faktycznej apostazji, pragną brutalnie zmusić innych do akceptacji takiego podejścia. Ren nadal, jak przed laty, wpada do Tybru. Potwierdziła to dyskusja poprzedzająca synod, wspólny „apel” niemieckich biskupów, potwierdza to dziś kurs obrany przez sekretariat generalny synodu.
    więcej:
    http://www.pch24.pl/hermeneutyka-zdrady,31519,i.html

  29. ... said

  30. Powiew ze wschodu said

    Profanacja obrazu Matki Boskiej Skoczowskiej!
    Nieznany sprawca zniszczył obraz Matki Boskiej Skoczowskiej. Parafianie z kościoła pod wezwaniem św. Piotra i Pawła nie kryli oburzenia. „Ludzie Boga w sercu nie mają” – komentowali.
    więcej:
    http://www.fronda.pl/a/profanacja-obrazu-matki-boskiej-skoczowskiej,42799.html

  31. Powiew ze wschodu said

    Amerykańscy naukowcy zauważyli, że im więcej szczepień otrzymują dzieci, tym wyższa jest śmiertelność w najmłodszym okresie życia
    więcej:
    Czy szczepić dzieci?
    http://www.naszdziennik.pl/mysl/102489,czy-szczepic-dzieci.html

  32. kooool said

    Komu przeszkadza Matka Boża?
    http://www.idziemy.com.pl/kosciol/profanacja-obrazu-matki-bozej-skoczowskiej/
    Liczący ponad 270 lat obraz jest poważnie uszkodzony – ktoś przedziurawił płótno i zostawiał głęboką rysę w miejscu, gdzie widnieje wizerunek twarzy Maryi.

  33. Nn said

    http://niezalezna.pl/60395-komunia-dla-rozwiedzionych

    Komunia dla rozwiedzionych?

    Włoskie media relacjonują, że idea umożliwienia przystępowania do Komunii św. osób rozwiedzionych i żyjących w związkach niesakramentalnych nieoczekiwanie zyskała poparcie wpływowych duchownych.

    Jak informuje serwis pch24.pl, rozszerzenie możliwości przystępowania do Komunii św. Popiera m.in. abp Rino Fisichella przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji oraz kard. Francesco Coccopalmiero, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych poparło pomysł zezwalający na przystępowanie do Komunii św. osób rozwiedzionych i żyjących w związkach niesakramentalnych. Kardynał Fisichella tłumaczy, że wierni mogliby decydować o przystąpieniu do Komunii św. w swoim sumieniu.

    Z kolei kard. Coccopalmiero uważa, że wierni po rozwodach powinni być dopuszczeni do Komunii św. W uzasadnionych i koniecznych przypadkach. Duchowny tłumaczył to na przykładzie kobiety, która wzięła ślub cywilny z mężczyzną, którego wcześniej porzuciła żona. Kobieta zdecydowała się poślubić rozwodnika, aby zaopiekować się trójką jego dzieci z pierwszego małżeństwa. W ocenie kardynała w „takich właśnie przypadkach Kościół powinien coś zrobić”.

    Jednocześnie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych stwierdził, że konieczne jest uproszczenie procedur stwierdzenia nieważności małżeństwa.

    • Gossja said

      Hie hie, skąd ja wiedziałam, że wypowiedzą się pozytywnie członkowie Papieskich Rad do tego i owego. Jaki Papież, takie Rady.

      • szach said

        Czy to nie dziwne,że rozwodnicy ,żyjący w niesakramentalnych związkach, od jakiegoś czasu już czekają na to nowe stanowisko w Kościele ,pewni,że to się zmieni niebawem ? Ja to słyszałam od jednego faceta już w czerwcu,że wkrótce to się zmieni i będzie mógł przystępować do komunii św. I jak jeszcze uproszczą orzekanie o nieważności związku, to mamy koniec małżeństwa i rodziny . Lepiej się nie żenić wcale. Po latach się okaże, że żyłeś przez x lat w stanie grzechu ciężkiego i przyjmowałeś Komunię św. w sposób świętokradzki i dopiero teraz masz w kieszeni decyzję o nieważności sakramentu i możesz wejść na dobrą drogę. I kto rozsądny zaryzykuje ? Już i tak jest za dużo decyzji o niezaistnieniu małżeństwa. Tak to już jest,że jedno ustępstwo ,pociąga za sobą konieczność następnych kroków w tył.
        A ten zamieszczony przykład kard. Coccopalmiero jest żałosny.

  34. ... said

    bp Dominik Mogavero o „małżeństwach” homosiów

    bp Dominik Mogavero, kanonista, były z-ca sekretarza włoskiej konferencji episkopatu:
    http://vaticaninsider.lastampa.it/inchieste-ed-interviste/dettaglio-articolo/articolo/sinodo-famiglia-36933/

    – Homoseksualiści nie są chorzy, nie musimy ich leczyć.
    – Synod wykracza poza stanowisko Kościoła redukując homoseksualizm do zboczenia i zagrożenia społecznego
    – Ustawodawca nie może po prostu zamknąć oczu i twierdzić, że nie ma związków i par homoseksualnych
    – Protesty episkopatów przeciwko legalizacji związków homoseksualnych są bezpodstawne
    – Państwo nie może podejmować decyzji na bazie wyznaniowej, a Kościół nie może się wtrącać w sferę praw świeckich

    Napisał Dextimus dnia 15.10.14

  35. wiesia said

    Wiecie co?,tych znaków dostaliśmy sporo,nawet znak na zdjęciu i filmach @Szafirka dał mi sporo do myślenia.Pan Bóg kontaktuje się z nami na różne sposoby,i wiele na nas dopuszcza,abyśmy mieli oczy otwarte.Przypominam sobie też ten pożar w Bazylice Narodzenia Pana Jezusa w Betlejem,i sam fakt kiedy się to stało.
    Boże miej litość nade mną,aby była do końca wytrwała i wierna Tobie.Amen.

  36. Vesper said

    Moja babcia, która ma obecnie prawie 80 lat została porzucona przez męża w wieku 27 lat. Od tamtego czasu nigdy z nikim się nie związała, dochowując mężowi wierności, bardzo zależało jej na przystępowaniu do Komunii św., dlatego zrezygnowała z wchodzenia w jakiekolwiek nowe związki. W chwili obecnej forsowane jest udzielanie Komunii św. osobom rozwiedzionym w nowych związkach. Gdzie tu jest jakaś sprawiedliwość? Jak interpretować sens jej poświęcenia wobec takich drastycznych zmian?

    • Gossja said

      Twoja Babcia to wspaniała kobieta i na pewno odbierze swoją nagrodę. Inni też odbiorą, co im się należy.

    • Weronika said

      Twoja Babcia jest przykladem do nasladowania jak katolik powinien postapic w takiej sytuacji.
      To, ze ludzie zmieniaja prawa ,nie oznacza ze Bog je zmienia.

    • kooool said

      Szacunek i pozdrów Babcię.
      Dzisiaj niestety wsio uderza by rozwalić małżeństwa, nawet ustępstwa dla rozwodników, są jakby brakiem hamulców do trwania w jedności Małżeńskiej, która jest sakramentem.

  37. Rici said

    Komentarz do dzisiejszego czytania – jaki trafny!

    Ludziom współczesnym wydaje się, że „reforma” powinna zawsze polegać na przemianie zasad, która sprawi, iż życie stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze. Św. Teresa (1515-1582), dzisiejsza patronka, była reformatorką zakonu karmelitańskiego. Jednak przemiany, które wprowadziła, nie były bynajmniej ułatwieniem życia zakonnego, ale powrotem do ducha, który na początku ożywiał regułę karmelitańską. Jakże często powinniśmy powracać do naszej pierwotnej gorliwości, aby dokonać prawdziwej przemiany – reformy – naszego życia.

    ks. Adam Bednarczyk, „Oremus” październik 2001, s. 66

  38. młody said

    Można się było spodziewać że będzie szybki zmasowany atak liberalno-lewackich mediów na przeciwników zmian w Kościele.Media te uwazają sie za mądrzejszych od Pana Boga oraz od wiernych Chrystusowi kardynałow i biskupów.Zarzucają im że nierozumieją sensu synodu i że opierają sie zmianom które tak czy siak muszą zostać w Kosciele przprowadzone poniewaz Ten w koncu musi otworzyć sie na świat.To jednak jest pół biedy najbardziej wkurzające i bezczelne jest to że ostro krytykują tych duchownych ktorzy juz zadeklarowali słownie że w razie poparcia zmian przez papieża nie dostosują się do tego zarządzenia czyli będą mu nieposłuszni.To wywoławło świete oburzenie wsród lewactwa.Zaponieli skończone osły że jak papiezami byli Jan Paweł II i Benedykt XVI i wielu i ich podwładnych jawnie okazywało nieposłuszeństwo to jakoś wtedy milczeli a nawet byli z tego zadowoleni.Przeklęte plemie żmijowe to właśnie jest lewactwo i libertyństwo.

    • Piotr2 said

      Dobrze to ująłeś.
      Po za tym trzeba modlić się za naszych pasterzy aby nie poparli tych wszystkich herezji, które się chce od góry narzucić na kościoły. Jeśli Kościół w Polsce w tym Episkopat cały lub część nie poprze tego dokumentu to dojdzie do schizmy w Kościele św a tym samym zostaniemy wykluczeni z Kościoła powszechnego z głową w Rzymie. Tym samym wykluczeni nie będą podlegać konkordatowi w stosunkach kościół-państwo i ci Kapłani wykluczeni znajdą się w ciężkiej sytuacji bez środków do życia. To czysto ludzkie i ekonomiczne podejście do zagadnienia będzie miało istotny wpływ na postawę duchową Kapłanów.

      Króluj nam Chryste.

  39. Dawid said

    Posiadamy dowody na to że Bill Gates oraz agencje rządowe CDC i NIH są właścicielami patentu na szczepionkę Ebola.

    Bill Gates oraz CDC (Centers for Disease Control and Prevention – amerykańska agencja rządowa kontrolująca zagrozenie epidemiologiczne, oficjalna strona http://www.cdc.gov/ ) i NIH (National Institutes of Health – Narodowy Instytut Zdrowia, oficjalna strona rządowa NIH http://www.nih.gov/ ) są posiadaczami patentu szczepionki wirusa Ebola oraz pokrewnych szczepionek. Obowiązkowe szczepienia już wkrótce.

    Zacznijmy od przypomnienia informacji że korporacja Monsanto ( 500.ooo akcji spółki jest w posiadani najbogatszego człowieka na świecie Billa Gatesa, którego pakiet akcji wycenia się na około 23 mln dolarów) współpracowała z Departamentem Obrony w celu opracowania szczepionki przeciwko Ebola.

    http://www.naturalnews.com/046259_Ebola_outbreak_drug_treatments_Monsanto.html

    …………………………………………….

    Planiści mają plan
    http://niewygodne.info.pl/artykul4/01651-Polska-armia-zniknie–Do-zwolnienia-34,6tys-zolnierzy.htm

    ………………………………………..

    Manipulacja TVP Info

    Na stronie internetowej polskiego kanału informacyjnego ukazał się artykuł dotyczący przemieszczenia się wojsk rosyjskich . Znamienne są metody manipulacji użyte w artykule . Nagłówek głosi , że wojska rosyjskie wycofują się z Ukrainy , podczas , gdy już w tekście autor mówi o wycofaniu się z znad granicy ukraińskiej .
    Ma to na celu pogłębienie fałszywego przeświadczenia o rzekomym rosyjskim ataku na Ukrainę , ponieważ wielu ludzi czyta tylko nagłówki . Natomiast nie słychać , by polski serwis komentował ukraińską obecnośc przy granicy z Krymem .
    http://pl.novorossia.today/publications/world/manipulacja-tvp-info.html

    ……………………………………….

    Bunt ukraińskiej Gwardii Narodowej: „Jesteśmy ludźmi, a nie bydłem!”
    Pod Kijowem członkowie ukraińskiej Gwardii Narodowej zbuntowali się i ruszyli „w gości” do Poroszenki.

    W bazie gwardii w Nowych Pietrowcach 500 ukraińskich poborowych zbuntowało się i maszeruje w kierunku stolicy. Kolumna kieruje się ku administracji prezydenckiej i skanduje hasła przeciwko prezydentowi Poroszence.

    Wg ukraińskiego „Zierkała Niedieli” gwardziści od czterech dni domagali się wypłacenia im zaległego żołdu, wydania ciepłej, zimowej odzieży oraz „traktowania ich jak ludzi, a nie jak bydło”.

    Żołnierze będą żądać od prezydenta zwolnienia swych dowódców, odpowiedzialnych za taki pożałowania godny stan rzeczy.

    Nim gwardziści rozpoczęli swój marsz, uwięzili swych dowódców, zamykając ich w pomieszczeniach gospodarczych.

    Oficerowie, uwolniwszy się, dogonili maszerujących „na Kijów” żołnierzy i próbowali ich zawrócić, jednak bez powodzenia.

    Dowództwo Gwardii Narodowej poinformowało, że „prowadzi rozmowy z grupą poborowych, którzy wyruszyli na akcję protestacyjną z jednostki pod Kijowem.”

    „Żołnierze, którzy odsłużyli już ustalony czas, potrzebują demobilizacji. W najbliższym czasie pomiędzy stronami odbędą się rozmowy w celu uregulowania sytuacji” – głosi komunikat Biura Prasowego Gwardii Narodowej, wydanym 13 października.

    Biuro Prasowe jednak dodaje też, że dowództwo Gwardii Narodowej wyjaśnia żołnierzom powody, dla których nie zostają zwolnieni do cywila. Zapowiada też „wyciągnięcie konsekwencji” w stosunku do organizatorów akcji.

    Warto przypomnieć, że 13 października prezydent Petr Poroszenko wysunął kandydaturę dowódcy Gwardii Narodowej, Stiepana Połtoraka, na stanowisko ministra obrony.
    http://sokzzuka11.blog.onet.pl/2014/10/13/bunt-ukrainskiej-gwardii-narodowej-jestesmy-ludzmi-a-nie-bydlem/

    …………………………………

    Strażnik graniczny z Teksasu twierdzi, że rząd USA przygotowuje się na śmierć milionów ludzi
    Emerytowany funkcjonariusz straży granicznej, Zach Taylor twierdzi, że rząd USA od wielu lat przygotowuje się na „duży narodowy kryzys”. Według jego rozeznania Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego liczy się z tym, że śmierć może ponieść nawet 200 milionów ludzi
    Zach Taylor pracował ponad 20 lat jako funkcjonariusz straży granicznej. Najpierw w stanie Teksas, patrolując granicę amerykańsko-meksykańską a później jako szef oddziału straży granicznej w Tuscon, w stanie Arizona. Na nagraniu z lipca tego roku mówi, że agencje takie jak FBI, CIA, DHS oraz wojsko, marynarka wojenna i piechota morska przygotowują się do jakiegoś wydarzenia.

    „Oni przewidują duży narodowy kryzys. Kiedy widzisz, że FEMA przygotowuje się na śmierć dwustu mlionów ludzi w Stanach Zjednoczonych, to coś ci to mówi. Kiedy widzisz, że rząd kontroluje dostawy amunicji i że w południowej Arizonie brakuje podstawowych środków medycznych to coś chyba jest nie tak. Oni przewidują coś naprawdę drastycznego” – tak skomentował działania rządu USA Zach Taylor.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/straznik-graniczny-teksasu-twierdzi-ze-rzad-usa-przygotowuje-sie-smierc-milionow-ludzi

  40. małgosia MK said

    Bartolo Longo- Różańcowa misja w Pompejach.
    http://gloria.tv/media/NFG864bE8Rn

  41. kooool said

    http://diecezja.lublin.pl/news,1368
    w archidiecezji lubelskiej mogą sobie wybrać między charyzmatykiem krajowym a charyzmatykiem zagranicznym. Jest więc wybór, nie ma zamordyzmu!
    http://breviarium.blogspot.com/2014/10/to-nieprawda-ze-kapani-w-polsce-sa.html

    Ewangelizacyjne rekolekcje dla kapłanów
    EWANGELIZACYJNE REKOLEKCJE KAPŁAŃSKIE W ARCHIDIECEZJI LUBELSKIEJ

    Zgodnie z decyzją Księdza Arcybiskupa, każdy proboszcz i wikariusz naszej archidiecezji powinien w roku 2014 wziąć udział w ewangelizacyjnych rekolekcjach kapłańskich, wybierając jedną serię z poniższych:

    REKOLEKCJE DLA PROBOSZCZÓW I WIKARIUSZY

    17-20 listopada 2014 r. – Dom Rekolekcyjny w Dąbrowicy
    Prowadzący: o. Jacek Dubel CSSR (Toruń) – redemptorysta z Torunia, Przewodniczący Senatu Ogólnopolskiego Porozumienia Katolickich Kerygmatycznych Szkół Nowej Ewangelizacji; Członek Zarządu Stowarzyszenia ALFA Polska.

    REKOLEKCJE DLA PROBOSZCZÓW, WIKARIUSZY I INNYCH KAPŁANÓW

    24-26 listopada 2014 r. – Nałęczów
    Prowadzący: Ralph Martin (USA) – jest jednym z pionierów Odnowy w Duchu Świętym, współtwórcą wspólnoty Słowo Boże w Ann Arbor (Michigan). Kierował Międzynarodowym Biurem Odnowy Charyzmatycznej w Brukseli, pracując w tym czasie z kard. L.J. Suenensem. Obecnie jest prezydentem Renewal Ministries, organizacji promującej katolicką odnowę charyzmatyczną i ewangelizację. W roku 2011 został mianowany przez papieża konsultantem Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji.

  42. Tomasz said

    Od początku nie podobała mi się dziwna skromność Franciszka. Nie mówiąc już o „dobry wieczór” i „smacznego obiadu”. Ale wracając do skromności jak to jest że św. Jan Vianney jadł zgniłe ziemniaki i każdy grosz odkładał na najszlachetniejsze naczynia liturgiczne. Kielich był zamawiany u najlepszych artystów tego rzemiosła. Dbano o każdy detal. Święty poświęcił temu wiele. A Franciszek odprawia Mszę św. z… drewnianym krzyżem i kielichem

    • Weronika said

      Drewno to produkt ekologiczny Tomaszu. Trzeba isc z postepem…..mamy XXI wiek. (oczywiscie ironizuje)….

  43. kooool said

    Franciszek do polaków
    „Uczmy się od nich (św. Teresy od Jezusa, karmelitanki, dziewicy, doktora Kościoła i św. Jana Pawła II) ewangelicznego radykalizmu”
    http://www.idziemy.com.pl/kosciol/franciszek-wskazal-polakom-wzory-ewangelicznego-radykalizmu/

    Niech nasza mowa będzie tak tak, nie nie, bo co nad to jest od złego pochodzi.

    Radykalizm, kierunki polityczne stawiające sobie za cel szybkie i skuteczne wprowadzenie zasadniczych zmian w życiu społecznym oraz polityce, bez żadnych odstępstw od przyjętej doktryny. Bezkompromisowość w doborze celów i środków ich realizacji.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: