Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wszyscy chrześcijanie żałujcie teraz za wasze grzechy, katolicy módlcie się za Papieża Benedykta

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Październik 2014

Orędzie które otrzymaliśmy w pierwszych 4 miesiącach od rozpoczęcia przekazywania. Nosi numer 52 i otrzymaliśmy je 5 marca 2011 r. o godz. 10  tj. 2 lata przed rezygnacją papieża Benedykta XVI a wyborem Franciszka. Warto zdanie po zdaniu przeanalizować te słowa jeszcze raz. Myślę że powinienem niektóre orędzia wstawić jeszcze raz jako wpis aby je przypomnieć. To w końcu na tym blogu jako pierwszym były tłumaczone i publikowane az do momentu gdy nas zaszczuto. 

 

Moja umiłowana córko, ponownie jesteśmy zjednoczeni. Przez ostatnie parę dni byłaś zajęta. Czy zauważyłaś siłę, jaką wam obojgu daję zarówno duchową jak i cielesną? To dlatego, że twoja praca tak bardzo Mnie cieszy. Gdy będziesz dalej kontynuować publikowanie tych orędzi, proszę zachęcaj tylu ludzi ilu tylko znasz, by dążyli do tego abym wybaczył im grzechy i do ich pojednania ze Mną. Nie ma znaczenia jakiego chrześcijańskiego wyznania są. Muszą okazać pokorę i poddać się Mi poprzez akt dążenia do zbawienia.

Ten prosty akt uczyni ich silniejszymi podczas wydarzenia, które nazywam Ostrzeżeniem. Wszyscy żałujcie za grzechy jeżeli chcecie ocalić wasze dusze. Przygotujcie się na Ostrzeżenie natychmiast, ponieważ ci z was, którzy nie są w stanie łaski uświęcającej, mogą tego nie przetrwać.

Moja ukochana córko, chcę byś działała szybko i rozpowszechniała Słowo tych orędzi na całym świecie. Już ci tłumaczyłem, że muszą dotrzeć do jak największej ilości ludzi w jak najkrótszym odstępie czasu. Tak samo gdy nadchodzi to wydarzenie, tak i wydarzenie zbliżające się w Świętym Watykanie.

Proś wszystkich, by modlili się za Mojego ukochanego pobożnego Namiestnika, Papieża Benedykta, bo otoczony jest wrogami Mojego Przedwiecznego Ojca. Módl się za księży, którzy są niezachwiani w swojej wierze we mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca.

Powstanie fałszywego proroka

Muszą się teraz bardzo mocno modlić, bo wszyscy ujrzą rezultat tego ataku na mojego Wyświęconego Namiestnika. Módlcie się, módlcie się, módlcie się aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie.  Na jego przyciągający  uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni wyświęceni słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego– powiew świeżego powietrza. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od szatana, od złego.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Bo wy moje dzieci musicie stać na straży. Potrzebujecie bym was prowadził teraz gdy te proroctwa są objawione światu. Bądźcie silni. Bądźcie wierni Mojemu nauczaniu. Módlcie się w grupach. Módlcie się Świętym Różańcem by chronić się od złego.

Zapamiętajcie jedną rzecz. Moje nauczanie nigdy się nie zmienia. Jest takie samo jakie było zawsze. Jak już mówiłem wcześniej, jeżeli odkryjecie, że zostało zafałszowane, złagodzone, lub jak będzie w tym przypadku zniekształcone w sposób, że będzie się ono wydawać wam dziwne lub niezgadzające się z Moim nauczaniem, odwróćcie się od tego i módlcie się o Moje prowadzenie.

Wasz Boski Zbawiciel Jezus Chrystus

 

Odpowiedzi: 49 to “Wszyscy chrześcijanie żałujcie teraz za wasze grzechy, katolicy módlcie się za Papieża Benedykta”

  1. Weronika said

    Ducha nie gaście! Swiety Jan Pawel II.
    Z HOMILII JANA PAWŁA II NA KRAKOWSKICH BŁONIACH 9 CZERWCA W 1979 r.

    „Proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z Wiarą, Nadzieją i Miłością – taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.”

    http://gloria.tv/media/NAi3M1CZCJC

  2. Dzieckonmp said

    Jeśli ktoś chce zobaczyć jak pojawiały się pierwsze orędzia w języku polskim na blogu, jak reagowali na nie dyskutanci w komentarzach to podaje linka który umożliwia wejście na te wpisy z możliwością przewijania kolejnej strony. są tam też komentarze promyczka i innych wowitów.

    https://dzieckonmp.wordpress.com/category/oredzia-ostrzezenie/page/11/

    • Pro Publico Bono said

      Mogę jedynie powidziec, że księża dostrzegają znaki czasu. Niewątpliwie oznaką tego było poświęcenie moich pieczęci, co do których jeszcze parę miesięcy temu niektórzy kapłani mieli wątpliwości – po wypowiedziach przestrogach w necie ks. Adama. Wtedy jednak ten sam ksiądz „zaryzykował”🙂 jak widac upływ czasu rozwiał wątpliwości.
      Rozdaję pieczęcie w prezencie.

    • Jestem dzieckiem Boga said

      Sporo przeszedłeś Adminie jako właściciel tego bloga,ale odwaga i wierność zawsze zwyciężają.

    • Beata said

      Adminie prześledziłam właśnie te wpisy. Cóż można powiedzieć? Co do nas czytelników, nic się nie zmieniło. Byli, są i będą tacy, którzy nieustannie będą krytykować innych, Orędzia, czy Ciebie. Ty tylko wiesz, które z tych osób to wowitowcy, jednak wydaje mi się, że wtedy ich komentarze nie były tak złośliwe, więcej pełne jadu, jak w półtora roku później. Zresztą nie ma to teraz znaczenia. Cieszyć może to, że wśród ówczesnych komentarzy znajdujemy znajome nicki wiernych czytelników bloga.

      Ale to co mnie najbardziej cieszy, to to, że spostrzegam u ciebie, takie jakby ponowne utwierdzenie się co do prawdziwości Orędzi. Zacząłeś tę wspaniałą pracę z rozpowszechnianiem Orędzi, potem pod wpływem częstych ataków wowitów, może też trochę pod wpływem negatywnego stanowiska niektórych kapłanów(to trochę moje gdybanie), a może jeszcze z wielu innych powodów, odniosłam wrażenie, że twoja wiara w prawdziwość Orędzi trochę jakby zmalała. Potem był czas, gdy postanowiłeś nie rozpowszechniać Orędzi MBM, a jedynie Objawień z Madjugorie. Pamiętam, co napisałeś, że od tego czasu będą wstawiane jedynie objawienia z Madjugorie, bo to właśnie Królowej Pokoju jest poświęcony ten blog. Odniosłam wrażenie, że było to działanie trochę asekuracyjne od ciągłych ataków na Ciebie i na bloga. Od jakiegoś czasu widzę, że ponownie w głównych wpisach pojawiają się Orędzia Ostrzeżenie. Czy my wierni czytelnicy możemy się dziś cieszyć z tego faktu? Najpewniej tak, bo to świadczy o twoim przekonaniu i wierze w prawdziwość Orędzi. Jestem przekonana, że Matka Boża nigdy nie miałaby ci za złe, tego, że publikujesz i Orędzia z Madjugorie i Orędzia MBM.

      Wiele trzeba było mieć odwagi, cierpliwości i zapału, żeby mimo tylu stresujących, niszczących twoją rodzinę wydarzeń ciągnąć tę pracę. Dziś chyba jak nigdy przedtem przekonałeś się, jak wiele dobra, ile nawróceń dzięki poznaniu tego bloga nastąpiło. Zauważ, obecni czytelnicy(tak mi się wydaje), to ludzie dojrzalsi duchowo. Skończyły się kłótnie, konflikty, a my, którzy piszemy szybko demaskujemy osoby, które chcą wywołać jakąkolwiek niepotrzebną dyskusję. Nie tak łatwo przeciwnikom jest dziś skłócić nas.
      Co ważne dla wielu z nas, Twój blog, jest drugą rodziną, myślę, że nie tylko dla mnie. Ja akurat nie komentuję codziennie, natomiast wpisy innych jeżeli znajdę czas, staram się śledzić, wiele osób wkłada ogrom swojego czasu, aby przygotować komentarz, myślę tu np. o Leszku, Mariuszu, NN czy innych osobach, a reszta z nas ma możliwość swobodnego wypowiedzenia się na każdy temat, niekoniecznie związany z głównym tematem. A pomyśl o osobach, które tylko czytają tego bloga, na pewno jest wielu takich. Dla wszystkich nas Twój blog to odskocznia, od tego chamstwa, które spotykamy na każdym kroku. Bardzo wiele dobra wypływa z istnienia takiego bloga. Ja zaglądam tu codziennie, choćby na chwilę gdy nie mam czasu, ale muszę. Natomiast na wowitów zajrzałam może z 10 razy na początku, to wszystko. Dlaczego, ano dlatego, że u nich nie znajdę miłości do bliźniego, te kilka razy wystarczyło, aby mnie odrzuciło od tego co tam niektórzy i jakim językiem wypisują.

      Jestem pewna że Ty, twoja rodzina i blog jesteście mocno chronieni przez Niebo, a Mateńka Kochana strzeże Cię i ochrania swoim płaszczem, abyś do końca zachował siłę, wiarę i przekonanie do tego co robisz.

      • Dzieckonmp said

        dziękuję za miłe słowa. Co do publikacji orędzi to możemy tylko od czasu do czasu wstawiać jakieś ważne orędzie.Wynika to z faktu że było zalecenie chyba w 2012 r. od Marii Bożego Miłosierdzia by strony które publikują orędzia Ostrzeżenie posiadały na swych portalach tylko orędzia Ostrzeżenie i żadnych innych tematów. Tak więc nasz blog obecnie już się nie nadaje na publikowanie wszystkich orędzi. Ale będe umieszczał co jakiś czas te bardzo istotne i te archiwalne które sa bardzo ważne zwłaszcza te pierwsze 52.
        Czy jesteśmy chronieni przez Niebo? Może ale przyszedł też fakt że trzeba nieść Krzyż. Ten diabelski atak jak miał miejsce ze strony WOWiTów spowodował od tego czasu wiele trudności, wiele zła doświadczyliśmy i brzemię tego zła ciągle nosimy. Nie widac końca.

      • Tomasz said

        Wtedy to jeszcze oni próbowali przejąc blog. Dopiero jak ich zdemaskowano, wyrzucono rozpoczęła się niewyobrażalna nienawiść.
        Na marginesie to niedawno słuchałem wykładu prof. Cenckiewicza, człowieka który lata spędził w archiwach komunistycznej bezpieki. Mówił on m.in. o wojnie psychologicznej. Zauważcie że oni już nie raz ani dwa ale dużo częściej w trudnych momentach ogłaszają…. chorobę. Teraz po ogłoszeniu dokumentu z Synodu nagle… choroba. To jest sztuczka której uczą w służbach. Uczyli jej też w najbardziej zakłamanym systemie w ZSRR, w KGB, w Imperium Zła. Resztę wniosków niech każdy sobie wyciągnie…

    • kasia1 said

      Adminie-chwała Ci za Twoją pracę.Dzięki za orędzia,gdyż gdyby nie ta strona to nigdy bym ich nie poznała.Tyle tu dobrych myśli,wiadomości.Ja jestem bardzo wdzięczna ,że tu trafiłam,Dużo sie nauczyłam i dalej uczę.Dzieki za wszystkich blogowiczów na tej stronie,Wielkie Bóg Zapłać.

  3. Dzieckonmp said

    Orędzie nr.10 z serii Ostrzeżenie.

    Otrzymane w poniedziałek 15 listopada 2010 11.00

    Jesteście teraz w trakcie pojmowania prawdy i akceptowania Mojego orędzia. Zapisz to Moja córko. Szybkość z jaką proroctwa się spełniają zaczyna być dla wszystkich dostrzegalna. Obserwujcie zmiany, które staną się widoczne, w tym stan Mojego kościoła jako jeden z pierwszych znaków. Wtedy to Zwodziciel sprowadzi na manowce moich wyznawców.

    Drugi znak będzie widzialny, gdy wielu z was nie będzie już prowadzonych przez swój kraj. Dotyczy to materialnej kontroli oraz armii. Moje dzieci, ich przywódcy i wszyscy ci będący odpowiedzialni za troszczenie się o swoich ludzi całkowicie stracą kontrolę. Będą oni jak łódź bez steru. Ta łódź, którą sterują będzie płynąć nie znając celu i będą zagubieni.

    Moje dzieci, musicie się teraz usilnie modlić o rozluźnienie ucisku, które te złe grupy będą na was wywierać. Oni nie przynależą do Bożego Królestwa i poprzez podstępne oszustwo nie zdacie sobie sprawy, że stoi za tym potężna siła, która skrzętnie dba o to by się nie ujawnić.

    Wy Moje dzieci, nie będziecie mądrzejsze. Będziecie uważać, że żyjecie w ciężkich czasach, ale ta fasada jest skonstruowana w taki sposób byście tak myśleli.

  4. Dzieckonmp said

    Orędzie nr.51 z serii Ostrzeżenie.

    Prześladowania nie potrwają długo

    Przygotujcie się wierzący, ponieważ nawet wasi najbliżsi odwrócą się od wiary. Możecie poczuć się osamotnieni, wyśmiewani i publicznie ośmieszani. Ignorujcie ich zarzuty. Będę was prowadzić i strzec. Ponieważ ten czas nie potrwa długo. Największe cierpienie jakiego doświadczycie będzie z powodu ich niewierności Mnie.

  5. KRYSTYNA said

    09.10.2014, 20:40 – Pamiętajcie, że po Powtórnym Przyjściu, Czyściec nie będzie istniał

    Moja szczerze umiłowana córko, jak wielkie jest moje pragnienie miłości ludzi i jak bardzo oni Mnie pragną. Ale rozłam, który oddziela człowieka ode Mnie, Dawcy Życia, jest największym wrogiem ludzkości.

    Szatan ze swoimi przebiegłymi oszukańczymi metodami działania doprowadził do wielkiego rozłamu w świecie. To, że on się ukrywa, daje mu wielką moc nad ludzkimi duszami. Jego zły wpływ powoduje tworzenie się wątpliwości o Moim Istnieniu u tych, którzy mają małą wiarę. Innych, którzy nie wierzą we Mnie, przekonuje on, że człowiek nie jest odpowiedzialny za jakikolwiek wybór, którego dokonuje. Kiedy kusi on człowieka, jego uspakajający wpływ przekonuje tych, do których uzyskał dostęp, że zło jest dobre, a dobro złe. Przedstawia miłość jako pożądanie; nienawiść jako formę pragnienia; a zawiść i zazdrość jako środek służący do usprawiedliwienia niszczenia życia innej osoby.

    Wszystkie idee, wszystkie pragnienia, wszystkie tęsknoty i pożądania, jakie rozsiewa on w duszach ludzi, prowadzą ich do grzechu. Tak wielkie skażenie, jakie jest w tym czasie wśród ludzi, oznacza, że czysta miłość, która pochodzi od Boga, została zastąpiona pożądaniem. Wszystko, co pochodzi od węża, będzie ukazywane w sercach grzeszników jako dobre. Grzesznicy, którzy ulegają diabłu, zawsze usprawiedliwiają grzech. Gdy tylko grzech zostanie usprawiedliwiony, jest potem wychwalany, aż w końcu będzie uchodził za wielki czyn – godny uznania.

    Biada człowiekowi, który ośmieli się kwestionować tych, którzy gloryfikują grzech. Grzesznik, który z wielką uciechą otwiera się na grzech, będzie wpływał na innych, by robili to samo. Dzisiaj wpływ złego ducha można zobaczyć wszędzie. Podczas, gdy kiedyś grzeszne czyny starannie ukrywano, tak teraz bez żadnego wstydu pokazują je oni całemu światu. Wszystko, co jest dla Mnie odrażające jest przyjmowane z wielką rozkoszą. Zło jest przedstawiane jako słuszne, a wszystko co jest słuszne, zgodne z Prawami Boga, jest uznawane za niewłaściwe. Gdy działa diabeł, wszystko jest przedstawiane tyłem do przodu i jest dokładną odwrotnością tego, co pochodzi ode Mnie. Wiedzcie, że gdy Moje Słowo jest uznane za złe, to wpływ złego ducha osiągnął swój szczyt.

    Pamiętajcie, że po Powtórnym Przyjściu, Czyściec nie będzie istniał. Niebo i ziemia staną się jednym, a Piekło stanie się mieszkaniem dla tych, którzy czczą diabła i wszystko, co od niego pochodzi. Opary jego zła i podłych machinacji skaziły już zarówno tych, którzy wierzą we Mnie, jak i tych, którzy Mnie odrzucają. Nikt nie jest bezpieczny.

    Modlitwa, Moi umiłowani wyznawcy, jest waszą ucieczką. Podtrzymujcie Moje Słowo i módlcie się, nie za siebie, ale za tych, którzy zawarli pakt ze złym duchem. Oni potrzebują waszych modlitw, rano, w południe i wieczorem.

    Wasz Jezus

    za:http://paruzja.info/oredzia-przeglad/76-pazdziernik-2014/1673-09-10-2014-20-40-pamietajcie-ze-po-powtornym-przyjsciu-czysciec-nie-bedzie-istnial

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  6. Dzieckonmp said

    Orędzie nr.20 z serii Ostrzeżenie.

    Otrzymane w Piątek, 26 Listopada 2010, godz. 3 rano

    Plany usunięcia Papieża Benedykta

    Także są w toku plany przejęcia kontroli nad kościołami i różnymi wyznaniami, łącznie z Kościołem katolickim. Mój Papież, mój ukochany Benedykt jest otoczony przez tych, którzy planują jego upadek. Inni światowi przywódcy, nieświadomi ukrytych sił w ich własnych szeregach też mają być wzięci na cel i kilku z nich ma być obalonych.

    Moje dzieci, obudźcie się i walczcie. To jest bardzo realna wojna, niepodobna do żadnej widzianej na ziemi. To jest wojna o ciebie, o każde z Moich dzieci. Ty jesteś celem. Problem w tym, że nie widzisz przeciwnika. Ci tchórze nie mają odwagi aby się otwarcie ujawnić.

    Potajemne spotkania

    Mający obsesję na punkcie siebie samych, spotykają się potajemnie, żyjąc wśród was. Są rozsiani we wszystkich warstwach społecznych. Znajdziesz ich nie tylko na rządowych korytarzach, ale także w wymiarze sprawiedliwości, policji, świecie biznesu, edukacji i wojsku.

    Nigdy nie pozwól tym ludziom dyktować ci jak się masz modlić. Obserwuj jak będą próbować kierować twoim życiem i zacznij się przygotowywać na to co idzie za nimi.

  7. Dzieckonmp said

    Orędzie nr.55 z serii Ostrzeżenie.

    Piątek 18 marca 2011 r. o północy.

    Moja córko, proroctwa, o których mówiłem są w trakcie procesu dokonywania. Mojemu ukochanemu przedstawicielowi w Watykanie nie pozostaje wiele czasu z powodu wydarzeń, które dzieją się. Ludzkość zobaczy wkrótce kolejne wydarzenia, włącznie z trzęsieniem ziemi w Europie, które wielu zszokuje; ale oczyszczenie to przyczyni się do zjednoczenia ludzi, co będzie korzystne dla wszystkich. Nastąpią inne globalne wydarzenia, włącznie z wybuchem wulkanu, podczas gdy wojna na Bliskim Wschodzie zaangażuje inne nacje. Narody Zachodu sprowokują reakcję Rosji i Chin. Wszystko zakończy się wojną światową.

  8. Gosia 3 said

    Jest nagła potrzeba modlić się bardzo ale to bardzo dużo za Benedykta XVI i za naszych polskich kapłanów. Dobrze że abp Gądecki wypowiedział się znacząco jednak Intronizacji to już nie chce. Dlatego nie liczmy na wiele, ale nasza wspólna modlitwa Różańcowa może ocalić tę Resztę Kościoła. I o to walczmy bo Kościół w Polsce teraz jest najmocniej atakowany a jeszcze do tego mamy w nim dużo wilków w owczych skórach. Na moim osiedlu jest Kościół gdzie prawie od początku pontyfikatu biskup Franciszek – jego portret wisi pod organami na honorowym miejscu , ale Benedykt XVI nigdy nie był tak uhonorowany. Dlatego walczmy modlitwą Różańcową o przetrwanie naszego polskiego Kościoła. Jest to bój modlitewny na miarę czasu w którym żyjemy. Z Panem Bogiem i Maryją.

    • halina said

      Jeżeli delegacja Polska powiedziała NIE tym co chca na Watykanie szkodzic kosciołowi Chrystusowemu , to po powrocie ich do kraju , cały episkopat bedzie musiał sie zastanowic co dalej .

      I moze to byc zwrot ku Chrystusowi Królowi i wejście na droge zawierzenia Jezusowi i Maryji , .
      Na ta droge która podażał Prymas Wyszyński i Karol Wojtyła.
      Na drogę okazywania wierności i miłości Bogu ,.
      Na droge współpracy z Mateńka Królową i Chrystusem Królem . na której najważniejsze sa sprawy ducha i pomoc Bogu w usunieciu szatana z wymiaru człowieka ..
      Na droge dostosowywania sie do tego o co proszą z Nieba w orędziach .
      Na droge wypływajaca z zrozumienia sercem Bozej Prawdy, która wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA >
      I zostanie wypełnione to o czym mówiła s Faustyna …..

      Polska posłuszna bedzie woli Boga i podąży z Bożą pomocą Bożą droga , prowadzona przez Chrystusa Króla do Bożego celu .
      I nastanie radośc i szczęście w niebie i na ziemi którego zyczy sobie Bóg w Trójcy sw .

    • wiesia said

      Też bym tak chciała,aby już teraz zaczęto naprawiać,to co się zepsuło.A słuchałaś wczoraj wypowiedzi niektórych naszych kardynałów…,jaki mają pogląd??
      To o czym piszesz,to chyba jeszcze tak szybko nie nastąpi.Co się robi w momencie,kiedy szefowi przeszkadza podwładny i żadne perswazje nie pomagają??Jak celebransa można było przerobić,ba i dać mu takie stanowisko,że hohohoooo!….,ale tu dużo zależy od człowieka..,czy zechce rzucić wszystko i zacząć od nowa,ale tak jak Pan Bóg przykazał i zaufa wreszcie Bogu??Mając wiele jest bardzo ciężko wrócić sercem do Boga.Św.Jan Paweł ii mawiał”WIĘCEJ BYĆ,NIŻ MIEĆ”
      Bo to,że FP idzie za Św.Franciszkiem z Asyżu,to już widzą chyba wszyscy,Marks i Engels są zachwyceni,no i ma się rozumieć Marcin Luter też.Komunizm się zbliża.

      BĄDZ WOLA TWOJA PANIE BOŻE!AMEN.

      • wiesia said

        mój komentarz jest do Haliny.

        • halina said

          Wiemy co było co jest , ale nie wiemy co będzie .

          Jeżeli Duch sw rozswieci umysły i serca wielu , to będziemy zyc w Bozej Jasności .
          Będziemy madrośc czerpać z serca , ta którą nam Duch sw przekaże i oswieci .
          Bo teraz wszyscy trzymaja sie tylko rozumu , a rozum wie tyle ile widzi i słyszy i jakie bodzce zewnęterzne dostaje od świata ziemskiego ..

          Teraz szatan chce odciąc człowieka od mądrości która pochodzi od Boga .Chce odciąc serce człowieka od łączności z Bogiem .By człowieka nie mógł Bóg wspierac w tej walce która toczy sie w swiecie duchowym , by nie było współpracy miedzy Niebem a człowiekiem zyjacym na ziemi .

          Każde słowo które jest zakotwiczone w Bozej Prawdzie a przekazywane jest w swiecie ziemskim i słyszane jest przez uszy , sprowadza do serca Bożą Jasnosc , w której więcej można zobaczyc i zrozumieć rzeczywistość , jak faktycznie jest .
          Wszystkie rozmowy o sprawach świata duchowego które czynione sa pod natchnieniem Ducha św , wprowadzaja do serca Boża Jasność dla tych którzy przyjmuja je i akceptuja tak jak zyuczy sobie tego Bóg .

          To tylko w ciemnosci w dezorientacji w zagubieniu spowodowanym przez szatana jest bład , jest stan w którym człowiek patrzy i nic nie widzi , słucha i nic nie rozumie , nic do niego nie dociera .
          Bo nie ma odniesienia do Bozej Prawdy tej która faktycznie jest i demaskuje podstepne kłamstwo i działanie szatana .

          Tylko w Prawdzie można sie odnaleź i rozpoznać kłamstwo bład . I prawidłowo wybrać to co dobre słuszne prawidłowe .

          Dlatego jet teraz taki atak by zniekształcic by zfałszować Prawde , żeby człowiek nie rozumiał Bozej Prawdy , by nie znalazł wyjścią i by nie był w stanie podażać Boża droga do Bozego celu …
          Bądzmy świadomi tego i cały czas bądzmy na czestotliwoscii łączności z Bogiem . Spędzajmy czas na modlitwie , a przyszłośc nas zaskoczy i rozraduje ….

          Nie słyszałam stanowiska naszych wysoko postawionych przewodników duchowych …. a co mówia ?????

  9. bozena2 said

    Kukiz na płycie „Zakazane piosenki” nie bawi się w metafory, nie owija w bawełnę, tylko „wali prostu z mostu”. Tęgi łomot dostaje policja, obrywają funkcjonariusze służb wszelakich, media, ale przede wszystkim politycy. Bezkompromisowym treściom towarzyszy mocno gitarowa muzyka. Płytę promuje utwór „Samokrytyka (dla Michnika)”.
    http://muzyka.onet.pl/rock/kukiz-powraca-z-nowym-utworem-samokrytyka-dla-michnika/512c6

    U boku Kukiza stoją starzy dobrzy znajomi, m.in. grający na klawiszach Krzysztof „Alladyn” Imiołczyk, a na gitarze Wojciech „Amorek ” Cieślak z zespołu Kukiz i Piersi. Całość podparta jest mocną sekcją rytmiczną: bas – Grzegorz Zioła, perkusja – Łukasz Łabuś. Amorka na drugiej gitarze wspiera Jacek Kasprzyk.

    Album ukaże się 4 listopada.

    Oto tekst utworu „Samokrytyka (dla Michnika)”:

    „Jestem moherem, oszołomem,

    Nazistą, świnią , homofobem

    Zdrajcą, agentem, pomyleńcem,

    Wrogiem dla Rosji i Unii Europejskiej

    Katolem, który nie rozumie,

    Że zarodek to nie człowiek,

    Bo chodzić nie umie

    Głąbem, co wciąż ma jedną żonę

    Jestem moherem

    Oszołomem

    Ciemnogród jestem i faszysta,

    Wróg społeczeństwa, nonkonformista

    Matołem jestem obrzydliwym,

    Kołtunem, chamem, ścierwem parszywym

    Nacjonalistą zaślepionym

    I roszczeniowcem pomylonym

    Durniem, co szuka dziury w całym

    W naszym Systemie

    Doskonałym

    Tak – to ja

    Przyznaję się

    Zabijcie mnie!

    Idiotą jestem, który nie kapował

    Gdy z kolegami mury malował

    Nie sprzedał esbekom narzeczonej

    I na dodatek wziąłem ją za żonę

    Chamem niesubordynowanym

    Co kontestuje jedynie słuszne plany

    Nie widzi, że Polska jest wielka!

    (Tak jak za rządów Towarzysza Gierka )

    Tak – to ja

    Przyznaję się

  10. jamek said

  11. Dzieckonmp said

    Wstawię wam jeszcze ankiety jakie były na blogu abyście mogli wyniki zobaczyć

    .

    .

    .

  12. Apostoł Różańca said

    Najbliższa Msza św zbiorowa w Sanktuarium w Pompejach:

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/10/pazdziernikowa-msza-sw-w-pompejach/

  13. bozena2 said

    Kochani , już jeden raz fałszywy prorok zajął urząd papieski , warto prześledzić jego działalność, Franciszek pójdzie o krok dalej , tym samym szlakiem , jako że jest też fałszywym prorokiem.

    Sam Lucyfer w ludzkiej postaci wtargnął
    do Rzymu w 1972 roku. Zmienił zasady, a także rolę ojca Św. Pawła VI.
    http://gloria.tv/?media=541459
    http://www.piusx.org.pl/kryzys/oni-Jego-zdetronizowali/31
    Prośba papieża Pawła o pomoc

    29 czerwca 1972 roku, papież Paweł VI(ten prawdziwy!!!!) zadziwił świat następującymi słowami:
    „Przez jakąś szczelinę dym szatana wszedł do świątyni Boga”.
    http://marucha.wordpress.com/2011/11/22/czy-papiez-pawel-vi-mial-sobowtora/
    Szatan szepcze, że go nie ma

    autor: Adam Suwart
    Mówi się niekiedy, że największym tryumfem szatana nad człowiekiem jest jego niewiara w istnienie diabła. Niejako w samym środku czasów niewiary w szatana o realnym działaniu osobowej siły zła przypomniał publicznie papież Paweł VI. Został za to przez wielu wyśmiany.

    Podczas audiencji generalnej w Rzymie 15 listopada 1972 roku niezapomniany Paweł VI wygłosił dłuższe przemówienie, które – niespodziewanie dla wielu – zostało w całości poświęcone problemowi istnienia i działania szatana. Ojciec Święty wskazywał, jak wiele zła o typowo szatańskim pochodzeniu dręczy współczesny świat. „Możemy przyjmować zgubne działanie szatana tam, gdzie negacja Boga jest całkowita, przebiegła i bezsensowna; gdzie utwierdza się kłamstwo totalne i obłudne przeciwko jawnej prawdzie; gdzie miłość jest wygnana przez egoizm okrutny i wyrachowany; gdzie imię Chrystusa jest prześladowane ze świadomością nienawistną i buntowniczą (por. 1 Kor 16, 22; 12, 3); gdzie duch Ewangelii jest sfałszowany i faktycznie odrzucony; gdzie do głosu dochodzi rozpacz ostateczna…” – mówił w przemówieniu papież Paweł VI.

    Diagnoza współczesności
    Jakże wymownie brzmią te słowa dzisiaj, gdy po latach „na chłodno” przyglądamy się tamtym czasom, ich politycznym rozłamom, zimnej wojnie i obozowi komunistycznemu, gdzie rzeczywiście „negacja Boga była całkowita, przebiegła i bezsensowna”. Dla wielu ludzi tamtego okresu słowa te pozostały niezrozumiałe, mimo iż de facto stanowiły najtrafniejszą diagnozę. Wbrew niej na zachodzie Europy wielu intelektualistów, szczególnie francuskich, nadal pozostawało pod urokiem marksizmu i doktryny komunistycznej, która we wschodniej części europejskiego kontynentu jawiła się jako prawdziwe „imperium bestii”.

    Papież przyznawał więc dalej: „Szatan i jego wpływ, jaki może wywierać na poszczególne jednostki, zarówno jak i na zbiorowości, na całe społeczeństwa – to mógłby być jeden z ważniejszych rozdziałów nauki katolickiej”. Według Pawła VI tę dziedzinę wiedzy chrześcijańskiej spycha się do lamusa i studiuje „w coraz mniejszym zakresie”. Papież ubolewał: „Dziś chcemy okazać, że jesteśmy silni, wolni od przesądów, chcemy pozować na pozytywistów. A przecież przyjmuje się potem tyle magicznych i obiegowych przesądów, albo, co gorsza – własną duszę – ochrzczoną, nawiedzaną tylekroć przez Eucharystię, zamieszkaną przez Ducha Świętego – naraża się na rozpustne praktyki, przez używanie zabójczych środków odurzających, przez przyjmowanie zwodniczych poglądów, modnych błędów. Jest to szczelina, przez którą tym łatwiej może się wcisnąć zły duch, żeby zwodzić ducha ludzkiego”.

    Szatan atakuje
    Te słowa papieża, stanowiące jedynie powtórzenie w nowych warunkach historycznych prawd leżących u podstaw samego chrześcijaństwa, zostały przez współczesnych przyjęte z ironią i niechęcią. Natychmiast ożywiły się niechętne Kościołowi i samemu Pawłowi VI głosy. Papieża i jego naukę o szatanie przyrównywano do „mentalności inkwizytorskiej”, a nawet „ciemnoty średniowiecza”.

    Włoch Vittorio Goresio napisał kilka miesięcy później książkę pod tytułem „Papież i diabeł”. W tym niewybrednym dziełku autor oskarżył papieża Pawła VI o narastającą obsesję demonologiczną, blokowanie dialogu Kościoła ze światem współczesnym. Samego Ojca Świętego nurt „postępowców” starał się przedstawić jako człowieka anachronicznego i lękliwego, by nie powiedzieć – paranoika. Te wrogie akcje wymierzone w Pawła VI nasiliły się jeszcze w kolejnych latach, kiedy to atakowano go bezceremonialnie. Ileż spośród tych zamachów słownych, szczególnie tych o osobistym wydźwięku, miało w swej zjadliwości iście szatański charakter!

    Dziś po latach widzimy lepiej, jak prawdziwa była diagnoza Pawła VI i jak poważnym problemem jest działanie szatana w świecie i niewiara niejednego chrześcijanina w istnienie ducha ciemności. Tym bardziej dziś winny nam towarzyszyć papieskie słowa sprzed niemal 35 lat: „Widzimy więc grzech, w którym przejawia się degeneracja ludzkiej wolności i który jest przyczyną śmierci, gdyż oddala od Boga – źródła życia, grzech, który jest też okazją do działania w nas i w naszym świecie siły ciemnej i wrogiej – szatana. Zło nie jest więc tylko jakimś brakiem, lecz jest siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej. Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza i budząca grozę. Wychodzi więc poza ramy nauczania biblijnego każdy, kto odrzuca istnienie szatana albo czyni zeń jakąś zasadę zła, która istnieje sama z siebie; bądź ktoś, kto głosi, że szatan jest tylko mitem, wymyśloną i fantastyczną personifikacją nieznanych przyczyn naszych nieszczęść”. http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/temat_numeru/szatan_szepcze_ze_go.html

  14. KRYSTYNA said

    Końcowa relacja synodalna w sobotę

    Orędzie Synodu Biskupów będzie przyjęte i ogłoszone w sobotę 18 października rano, zaś końcowa relacja – „z Bożą pomocą” – w sobotnie popołudnie – zapowiedział dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi. Zastrzegł jednak, że na opublikowanie tekstu relacji (zarówno oryginału włoskiego, jak i tłumaczeń w kilku językach) zapewne trzeba będzie poczekać nawet kilka dni.

    Jego zdaniem dzisiejszy dzień jest kluczowy dla prac III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów. Rano zostały przedstawione relacje grup językowych, w których pracowali ojcowie synodalni, wraz z zawartymi w nich propozycjami do relacji końcowej (Relatio Synodi). Ks. Lombardi zapowiedział publikację ich pełnych tekstów jeszcze dzisiaj. Zastrzegł, że są to wciąż tylko teksty robocze, a nie ostateczny głos Synodu.

    Podczas konferencji prasowej w Watykanie poinformował też, że do komisji, która ma pomagać w redakcji relacji końcowej, zostali – decyzją papieża Franciszka – włączeni: kard. William Fox Napier (RPA) i abp Denis Hart (Australia), dzięki czemu w jej skład wchodzą teraz przedstawiciele wszystkich kontynentów. Jej członkami są także: kard. Gianfranco Ravasi (Włochy), kard. Donald William Wuerl (USA), abp Victor Manuel Fernández (Argentyna), abp Carlos Aguiar Retes (Meksyk, przewodniczący CELAM), bp Peter Kang u-il (Korea) oraz generał jezuitów o. Adolfo Nicolás Pachón. Komisja ma pomóc w pracy relatorowi generalnemu (kard. Peterowi Erdő), sekretarzowi specjalnemu tego zgromadzenia Synodu (abp. Bruno Forte) i sekretarzowi generalnemu Synodu Biskupów (kard. Lorenzo Baldisseriemu).

    Obecny na konferencji prasowej arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schöborn powiedział, że permanentnym wyzwaniem dla Kościoła i jego pasterzy jest połączenie jasności doktryny z podejściem do ludzi pełnym miłosierdzia, czego przykład dał sam Jezus Chrystus. Wskazał, że rodzina złożona z matki, ojca i dzieci (które potrzebują matki i ojca) to nie wymysł Kościoła, tylko odwieczna rzeczywistość ludzka, do czego zresztą odwoływał się też Jezus. A jednocześnie Kościół musi towarzyszyć ludziom znajdującym się w odmiennych sytuacjach, dlatego wciąż potrzebuje duszpasterskiego nawrócenia, do którego wzywa papież Franciszek – zaznaczył austriacki purpurat.

    Jako redaktor Katechizmu Kościoła Katolickiego z 1992 r. nie dostrzega on podczas obrad synodalnych zmiany wyrażonej w nim doktryny, która jednak – jak zaznaczył – zawsze domaga się rozwoju. Dał przykład zjawiska wolnych związków i szerzej: dezinstytucjonalizacji rodziny, co było niewyobrażalne jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Trzeba znaleźć odpowiednie podejście duszpasterskie wobec tej nowej rzeczywistości. Mamy wyraźny „ideał rodziny”, ale ludzie znajdują się na różnych stopniach jego osiągnięcia. Na tym polega „stopniowalność”, o której mówili niektórzy ojcowie synodalni. Nie chodzi tu więc o stopniowalność samej doktryny – wyjaśnił metropolita Wiednia.

    Zaznaczył, że także w nauczaniu Jana Pawła II można zaobserwować rozwój doktrynalny. Sama jego słynna teologia ciała była rozwinięciem nauczania Kościoła. W tradycji nie było wcześniej np. tak jasnego stwierdzenia, że ciało ludzkie jest elementem obrazu Boga w człowieku. Kard. Schöborn powołał się na opinię bł. Jana Henryka Newmana, według którego rozwój ten jest organicznym elementem życia Kościoła.

    Przywołał też słowa jednej ze świeckich audytorek obecnego zgromadzenia Synodu, skierowane do biskupów, w których poprosiła, by zajmując się rodziną patrzyli najpierw nie do sypialni, ale do pokoju dziennego swych wiernych.

    W imieniu prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerharda Müllera, ks. Lombardi poinformował, że dementuje on przypisywane mu słowa deprecjonujące relację po dyskusji, przedstawioną przez kard. Erdő. Nigdy bowiem nie wyraził „podobnych negatywnych opinii”.

    za:http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,20267,koncowa-relacja-synodalna-w-sobote.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  15. KRYSTYNA said

    Ultrafioletowy robot zabija ebolę w 2 minuty, dlaczego nie ma go każdy szpital?

    Kiedy szczepionkowcy i firmy farmaceutyczne spieszą się by zainterweniować na rynku lekami mogącymi zatrzymać pandemię eboli, w tej chwili już jest dostępna technologia, która zabija ebolę w 2 minuty w szpitalach, punktach kwarantanny, biurach handlowych, a nawet w szkołach publicznych.

    Nazywa się on Xenex Germ-Zapping Robot, i wymyślił go zespół lekarzy z Teksasu w ich firmie w San Antonio. (Nie, nie zapłacono mi bym o tym napisał. Piszę to dlatego, że ta technologia wydaje się być opłacalnym wynalazkiem ratującym życie.)

    The Xenex Germ-Zapping Robot wykorzystuje pulsacyjne światło UV generowane przez ksenon by osiągnąć to co firma nazywa „zaawansowanym oczyszczaniem środowiska w zakładach opieki zdrowotnej”. Ponieważ światło UV niszczy integralność RNA tworzącego wirusy, to je zabija. (Wirusy nie są naprawdę żywe w pierwszej kolejności, z technicznego punktu widzenia, więc poprawnym określeniem jest to iż są „niezdolne do życia”.)

    Ebola, jak większość innych wirusów, zostaje szybko zniszczona przez światło UV. To dlatego lubi szerzyć się w ciemnych miejscach, do których nie dochodzi światło słoneczne. (Pomyślmy o niej jak o „wampirze” żywiącym się ludzką krwią, a unikającym światła słonecznego…) Robot Xenex niszczy ebolę na powierzchniach już w 2 minuty, światłem UV o specyficznej długości fal, w koncentracjach 25.000 razy wyższych niż światło naturalne.

    Roboty te już są w 250 szpitalach i ich ilość wzrasta. . .

    Cena około $100.000. Typowe pomieszczenie szpitalne oczyszcza w 10 minut.

    Ultraviolet light robot kills Ebola in two minutes; why doesn’t every hospital have one of these?

    Źródło: http://www.naturalnews.com/047216_Ebola_contamination_Xenex_ultraviolet_light.html#ixzz3FvAjPV82

    Mike Adams 11.10.2014, tłum. Ola Gordon.

    za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ultrafioletowy-robot-zabija-ebole-2-minuty-go-kazdy-szpital-2014-10

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  16. Bogdan said

  17. KRYSTYNA said

    Ludzki zamęt i Boży porządek — KS.JACEK BALEMBA

    Od dłuższego już czasu towarzyszy nam prawdziwa diagnoza: Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła.
    Proces się nasila i staje się coraz bardziej jawny i publiczny, naoczny. W miejsce krystalicznej, spójnej, prawdziwej, niezmiennej, katolickiej doktryny wciska się nachalnie potłuczona doktryna – w zakresie dogmatycznym, liturgicznym, moralnym, duchowym, duszpasterskim. Podgrzewa się atmosferę i podkręca się tu i ówdzie oczekiwania na bliżej niesprecyzowane dalsze zmiany, bo jakoby zmiana być musi…

    Wspomniana potłuczona doktryna znajduje prawo obywatelstwa w niejednym środowisku. Owce się niepokoją i rozpraszają. Niektóre jednak zaczynają głębiej i prawdziwiej rozumieć.

    Dlaczego Pan Bóg dopuszcza głoszenie błędu? Odpowiada św. Wincenty z Lerynu w dziele Commonitorium: „Bo – rzecze – doświadcza was Pan Bóg wasz, aby jawne było, czy Go miłujecie czy nie, ze wszystkiego serca i ze wszystkiej duszy waszej”.

    W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, rzymski katolik pyta: „Cóż mamy czynić, bracia?” – Quid faciemus, viri fratres? (Dz 2, 37). Chodzi o podjęcie skutecznych środków zaradczych, aby wytrwać w prawdziwej wierze, to znaczy wierze katolickiej – jedynej prawdziwej i niezmiennej wierze, która daje zbawienie duszy. Trwając w prawdziwej wierze damy Panu Bogu przejrzysty wyraz naszej do Niego miłości.

    Powiedzmy to klarownie i prawdziwie: W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, możliwe jest wytrwanie w prawdziwej wierze.

    za:http://gloria.tv/media/dwx8kf2JXGg

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  18. jowram said

    Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
    Kraków, 01.10.2014
    Pan Jezus
    Pytasz o wasz naród, kraj.
    Ta wasza ojcowizna nie służy Mi właściwie. Potrzebuję oddania waszego narodu
    w Moje panowanie. Zaszliście daleko, ledwie Mnie słyszycie, gdy nawołuję do
    powrotu z tych dróg ciemnych. Daję jednak jeszcze czas, byście zawrócili,
    a przybiegli ku Mnie, by wam błogosławić na Moich drogach, ścieżkach.
    Wielu Mnie nie słyszy, bo zapatrzeni w cenne dobra, które dźwigają, a one im
    ciążą. Zostawcie to, a gdy przyzywam, przybiegajcie ku Mnie a dam wam, wydam
    o wiele więcej cenniejszych darów.
    Wołajcie głośno o Moje panowanie! To Moja Wola w tym winna być spełniona a dla
    waszego ratunku, dzieci Moje. Wielekroć wyrażałem Swe życzenie a synowie Moi
    usłyszeli, lecz nie odpowiedzieli.
    Do was wszystkich, dzieci Mego ukochanego, wybranego narodu, przemawiam
    i przekazuję Moją Wolę panowania w narodzie, który ukochałem i wybrałem
    dla dobra świata.
    To od was chcę ukazać się ginącemu światu jako Król Zwycięzca i stąd, z tego
    narodu iskrę rozpalić, by inni, przejąwszy ją, ujrzeli płomień wielki i roz-
    grzali swe serca w Miłości Mej miłosiernej dla utrzymania w świecie Mego
    królestwa, rozszerzania go w Moim błogosławieństwie.
    Idziecie teraz szerokim łukiem po rozległej drodze. Każdy dźwiga swój ciężar
    i ciężko wam, dzieci Moje. Szukacie ścieżek dobrych, jasnych, a jednak
    wchodzicie, jakby uśpieni, na nie swoje drogi. Czemu nie słyszycie Mego głosu.
    Ja was głośno wołam, ukierunkowuję a naprowadzam. Nie słyszycie?….
    Niektórzy słyszeć nie chcą i dalej idą oddalając się ode Mnie. Ich trzeba
    nawracać, bo zginą! Wołajcie do nich, by zawrócili. Wielu zawróci z przestrachu,
    wielu jednak dalej pójdzie na zatracenie duchowe, śmierć, nicość. Jeszcze wołam
    was. Usłyszcie Mnie, Ojca waszego kochającego Swe dzieci! Usłyszcie i zawróćcie,
    Ja czekam!!!
    Podzieli się świat na tych, którzy ze Mną być pragną, i tych, którzy odejdą.
    Lecz Ja, Bóg, ratuję ociemniałych, błądzących, by nie odeszli, a przejrzeli
    i powrócili. Tobie dane są kierunkowskazy, byś przeprowadzała ich na tej
    zgubnej drodze do Światła Mego, które ciągle ogarnia ciemności świata, choć na
    tych drogach walka zacięta.
    Stój wytrwale na rozdrożu dróg i wskazuj dokąd iść mają a Ja przez ciebie
    otwieram ich serca i nawracam oczyszczając ich wnętrza, oświecając umysły.
    To Moje ukochane dzieci, żadne zginąć nie może ale wolna ich wola, trzeba
    wybierać im drogę.

  19. Moher said

    Słuchajcie chciałbym mieć Pieczęć Boga Żywego i Księgę Prawdy. Czy ktoś jest w stanie załatwić, oczywiście pokryję koszty. Proszę admina o przekazanie mojego maila do osoby, która mogłaby mi to zorganizować. Nie mam już żadnych wątpliwości, że Te Orędzia muszę upubliczniać.

  20. wiesia said

    DOBRANOC
    Błogosławionej nocy!

  21. Moher said

    Przyglądałem się na jego nazwisko do góry nogami i coś przykuło mój wzrok, nie wiem czy ktoś na to zwrócił uwagę:
    Jorge Mario Bergoglio => Jor(G)e Mario Ber(G)o(G)lio => Jor(6)e Mario Ber(6)o(6)lio

    • Vesper said

      Litery G zamieniane do góry nogami na szóstki? Dopatrywanie się ZNAKÓW w czymś takim jest według mnie techniką szpiegowską na poziomie gimnazjum…. bądźmy poważniejsi.

  22. wiesia said

    • wiesia said

      A ja uważam,że Św.Jan Paweł II chciał nauczyć wszystkich tego,że poprzez swoją pokorę i dobroduszność niezakłamaną można osiągnąć Świętość,może nie tyle chciał nauczyć,bo nie robił tego na pokaz,ale pokazywał za to DROGĘ do Świętości.To było Jego ćwiczenie duchowe.Wiedział i widział,jak można zachować godność,człowieczeństwo i wszystkie Przykazania,jakie dał nam Pan Bóg.A dzisiaj…,dzisiaj odwraca się to w drugą stronę i to tak,abyś człowieku się nie połapał o co w tym chodzi,stąd takie zdziwienie tych,co wchodzą do nas na bloga,bo po prostu nie widzą, ba uważają,że się czepiamy jak taki bezrozumny klan.No cóż każdy musi na wszystko zapracować i Oni też,aby bielmo zeszło z oczu.Dba się o „pokorę”,o ubogich..,ale nie ubogich duchem.Pięknie to szatan obmyślił,prawda?
      Dzisiaj,jak chcesz żyć wg.Dekalogu,to nazywają Cię bezdusznym,niemiłosiernym,głupim itd.Jesteś tępiony i słyszysz”dinozaury już wymarły”.Na czym polega fenomen porównywania FP do Św.Jana Pawła II??to Ci,co mają oczy najlepiej wiedzą.Widać również,że można pięknie mówić o Św.Janie Pawle II,mówić,że On taki po prostu był i na tym zakończyć…,naśladować Chrystusa,Maryję mało kto potrafi,mało kto CHCE,bo to już inna”bajka” prawda??
      A ja odmawiając Różaniec korzystam z rozważań z książeczki”Rozmowa z Maryją” i tam jest w Pierwszej cz.Tajemnicy Bolesnej napisane”Prawidłowego przeżywania cierpienia uczymy się,obserwując człowieka mądrze znoszącego własne cierpienie.Bóg stawia na naszej drodze takich ludzi.NIE ZMARNUJMY TEJ SZANSY”,a w Piątej cz.”Umierać z poczuciem dobrego wywiązania się z obowiązków.Umierać z pragnieniem odejścia już do Boga.Umierać powierzając się z zaufaniem Ojcu z nieba.Umierać,tak,jak umierał Chrystus! To nie zarozumiałość,tylko wierność Ewangelii:Jeśli kto chce pójść za Mną,niech(…) Mnie naśladuje!”
      Na tym polegał fenomen Św.Jana Pawła II,że On CHCIAŁ.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: