Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Podpisz petycje: bronić wiary katolickiej

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Październik 2014

Kochani katolicy z USA napisali petycję do Franciszka. Treść tej petycji tłumaczona translatorem jest pod pierwszym linkiem, natomiast pod drugim linkiem można po prawej stronie sie podpisać pod petycją.

http://tnij.org/3amxp4a

https://www.change.org/p/pope-francis-i-sign-petition-defend-the-catholic-faith-answer-cardinal-burke

 

Odpowiedzi: 17 to “Podpisz petycje: bronić wiary katolickiej”

  1. Apostoł Różańca said

    Obficie obdarowani łaskami czciciele Królowej Różańca Świętego składają za pośrednictwem niniejszej książki świadectwa łask nowenny pompejańskiej. Skłania ich do tego miłość do Maryi i bliźnich. Fundacja Królowej Różańca Świętego wydała tą cenną książkę. Nabywając ją wspierasz szerzenie czci Królowej Różańca Świętego i nowenny pompejańskiej!

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/10/nowenna-pompejanska-najpieknejsze-swiadectwa/

  2. Apostoł Różańca said

    Strona po stronie „Królowej Różańca Świętego”, zobacz! W środku aż 9 stron cudownych świadectw Nowenny Pompejańskiej!
    http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/09/zobacz-jak-wyglada-krolowa-rozanca/

  3. ... said

    Commonitorium przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców

    Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców


    opactwo w Lerynie na wyspie św. Honorata

    W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwe i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znamienia powszechności, A stanie się to dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi: za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów (biskupów) i nauczycieli.

    Więc cóż ma uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jedno przedłoży zdrowie całego ciała nad członek zakaźny i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności: tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść.

    Pewnego razu ludzie tacy, kupcząc błędami po prowincjach i miastach, dostali się także do Galatów. Pod ich wpływem Galatowie obrzydziwszy sobie prawdę, zaczęli wymiotować (revomentes) mannę apostolskiej i katolickiej nauki, a rozbudowali się w plugawych nowinkach heretyków. Wtedy to tak św. Paweł uniósł w poczuciu swojej władzy apostolskiej, że z największą surowością oświadczył: „Nawet chociażby my lub anioł z nieba głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty”. Dlaczego mówi: „chociażby my”, a nie raczej: „chociażbym ja”? Bo chce powiedzieć: Chociażby Piotr, chociażby Andrzej, chociażby Jan. chociażby w końcu cały apostołów chór głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty. Co za straszna surowość! By zagrzać do wytrwania w pierwszej wierze, nie oszczędza ni siebie, ni innych współapostołów! Nie dosyć tego! „Chociażby, rzecze, anioł z nieba głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty”. Nie zadowolił się dla ochrony raz przekazanej wiary wymienieniem istności ludzkiej, musiał on i dostojnych aniołów włączyć. „Chociażby, rzecze, anioł z nieba…”. Nie dlatego, jakoby święci i niebiescy aniołowie grzeszyć mogli. Chce on powiedzieć: Choćby się stało to, co stać się nie może, choćby nie wiem kto odważył się zmieniać raz przekazaną wiarę, niech będzie wyklęty. A może te słowa niebacznie wyrzekł, może je wyrzucił raczej w ludzkiej popędliwości, niż w bożym natchnieniu? Nie! W dalszym bowiem ciągu tę samą myśl wyraża z ogromnym naciskiem, znamionującym powtórzone zwroty:

    „Jakeśmy przedtem powiedzieli, tak i teraz powtórnie mówię: jeśliby wam ktoś inną Ewangelię głosił, niż którą przyjęliście, niech będzie wyklęty”. Nie powiedział: jeśliby wam ktoś zwiastował co innego, niż coście przyjęli, niech będzie błogosławiony, chwalony i przyjęty, lecz wyraźnie; wyklęty, to jest: odosobniony, wyłączony, wykluczony, by jedna owca swym zgubnym wpływem nie zaraziła niewinnej owczarni Chrystusa.

    Powiedzieliśmy wyżej, że w Kościele Bożym pokusą dla ludu jest błąd nauczyciela, pokusą tym większą, im bardziej uczony jest twórca tego błędu. Poparliśmy to najpierw powagą Pisma, następnie przykładami z dziejów kościelnych, przywodząc na pamięć tych mężów, którzy przez pewien czas żyli zdrową wiarą, a jednak w końcu albo do cudzej sekty przystali albo sami zapoczątkowali własne odszczepieństwo. Jest to naprawdę rzecz ważna, wielce pouczająca i godna rozważenia; powinniśmy ją często jaskrawymi przykładami oświetlać i w dusze wrażać, by wszyscy prawdziwi katolicy wiedzieli, że mają z Kościołem nauczycieli przyjmować, broń Boże z nauczycielami wiarę Kościoła porzucać.

    Powinniśmy z bezwzględną jasnością wyrozumieć, że jeśli kiedykolwiek jakiś nauczyciel kościelny od wiary zboczy, to dzieje się to z dopustu Bożego dla doświadczenia nas, czy miłujemy Boga z całego serca i całej duszy naszej czy też nie.

    „Tymoteuszu, strzeż powierzonej prawdy (depositum), unikając bezbożnych nowinek i sprzeczności błędnie tak zwanej wiedzy; bo oto niektórzy, wyznając ją, od wiary odpadli”. I mimo tych stów są jeszcze ludzie tak bezczelni, tak bezwstydni, tak uparci, że nie uginają się pod naciskiem, nie kruszą pod takim młotem – że ich nawet takie gromy nie miażdżą! „Unikaj, rzecze, bezbożnych nowinek”. Nie mówi unikaj starożytności, nie mówi: unikaj dawności; owszem zgoła coś przeciwnego z tamtych słów wynika. Jeśli bowiem należy unikać nowinek, to trzymać się trzeba dawności; jeśli bezbożna jest nowość, to święta jest dawność. „I sprzeczności” ciągle „błędnie tak zwanej wiedzy”. Zaprawdę błędną nazwę noszą nauki heretyków: nieuctwo podaje się tu za naukowość, mglistość za jasność, mroki za światło.

    Może jednak ktoś zapyta: Jak to? Więc nie będzie w Kościele Chrystusowym żadnego postępu religii? Owszem, powinien być, i to jak największy. Bo kto by tak źle ludziom życzył, a Boga tak nienawidził, żeby usiłował nie dopuścić do tego? Ale ten postęp niech będzie naprawdę postępem wiary, a nie zmianą. Boć przecież istota postępu na tym polega, że rzecz jakaś rozrasta się w sobie; istota zaś zmiany na tym, że rzecz jakaś przechodzi w zupełnie inną. Niechże więc wzrasta i olbrzymie nawet postępy czyni zrozumienie, wiedza, mądrość tak w każdym z osobna, jak u ogółu, tak w jednostce, jak w całym Kościele, według poziomu lat i wieków, ale konieczne w swojej jakości, to jest w obrębie tego samego dogmatu, w tym samym duchu, w tym samem znaczeniu.

    Bo tego rodzaju pseudoapostołowie to zdradliwi robotnicy, „przebierający się za apostołów Chrystusa”. Co znaczą słowa: przebierający się na apostołów Chrystusa? Podawali oto apostołowie przykłady z Zakonu Bożego – podawali i oni; powoływali się apostołowie na powagę psalmów – powoływali się i oni; przytaczali apostołowie zdania proroków – przytaczali i oni. Ale gdy to, na co się jednako powoływali, zaczęli rozbieżnie wykładać, zarysowała się różnica między prostymi a podstępnymi, między szczerymi a obłudnymi, między uczciwymi a przewrotnymi, krótko: miedzy prawdziwymi a rzekomymi apostołami, „I nie dziw, rzecze, sam bowiem szatan przebiera się za anioła światłości. Nic więc w tym nadzwyczajnego, jeżeli słudzy jego przebierają się jak słudzy sprawiedliwości”. Zatem według nauki apostoła Pawła, ilekroć czy fałszywi nauczyciele powołują się na zdania z Prawa Bożego, aby na ich mylnym wykładzie oprzeć swoje błędy, to niewątpliwie wzorują się na chytrych matactwach swego duchowego wodza (szatana), wszak ten nie byłby ich w ogóle knuł, gdyby nie wiedział, że niema łatwiejszego sposobu uwodzenia dusz, niż zasłaniać się powagą słowa Bożego właśnie wtedy, gdy się zdradliwie wprowadza bezbożny błąd.

    (Ojciec Kościoła święty Wincenty z Lerynu, W obronie wiary katolickiej przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców. Commonitorium, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Warszawa 1998)

    Św. Wincenty z Lerynu – Ojciec Kościoła, zakonnik, żył w V wieku w klasztorze w Lerynie (Francja), kapłan, odznaczał się nauką i świętością. Zwalczał głównie herezję nestorianizmu
    dalej

    Napisał Dextimus dnia 18.10.14

  4. KRYSTYNA said

    ks.Jacek Bałemba – Dusza katolicka – czysta i piękna

    +

    Pan Jezus wysyłał swoich Apostołów. Posłuszni słowu Chrystusa Pana Apostołowie szli, czyniąc to, co On sam im polecił. Pisze św. Marek: „Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (Mk 6, 12-13). Zwróćmy uwagę, że jednym z elementarnych i nieusuwalnych zadań Apostołów jest wzywanie do nawrócenia.

    Nawrócenie. Zwieńczeniem nawrócenia jest Sakrament Pokuty. Kiedy Pan Jezus po swoim zmartwychwstaniu spotkał się ze swymi uczniami, „tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” (J 20, 22-23). W ten sposób Chrystus Pan ustanowił Sakrament Pokuty.

    Słowo Boże – dobroczynne! – wkracza w samo centrum spraw ludzkich. Mówi Pan Bóg:
    „Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa;
    kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi.
    Szczęśliwy mąż, gdy stale trwa w bojaźni;
    kto serce zatwardza – wpadnie w nieszczęście” (Prz 28, 13-14).

    Nurt zwodniczy, który dzisiaj jak jadowity wąż wślizguje się do Kościoła i do ludzkich sumień, to przeświadczenie o nieistotności kwestii grzechu. Ja jestem w porządku, inni też są mniej więcej w porządku. Nie osądzać, nie oceniać, nie potępiać, nie mówić co jest złe, co jest grzechem, nie myśleć… Mówi się to, czy pisze, między innymi o ludziach, których obiektywna sytuacja przed Panem Bogiem aż krzyczy o nawrócenie i uporządkowanie życia.
    Uważajmy, bo są i powody do stwierdzenia, że pojawia się tu i tam problem zabawowego odnoszenia się do prawd wiary i moralności. Tu już przekracza się granice najpoważniejsze z możliwych, bo jest to zamach na autorytet Pana Boga i Bożego Objawienia. Od wiary jesteśmy już daleko. Wyziewy ateizmu. Uważajmy i czuwajmy, byśmy przypadkiem naszą biernością nie włączyli się w destrukcyjne nurty zdrady.

    Słowo Boże przywołuje nas do porządku, do uczciwego rozpoznania obiektywnego stanu rzeczy:
    „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu,
    to samych siebie oszukujemy
    i nie ma w nas prawdy.
    Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
    Bóg jako wierny i sprawiedliwy
    odpuści je nam
    i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 8-9).

    Sakrament Pokuty. Spowiedź. Trzeba się często i dobrze spowiadać, dokładnie wypełniając pięć warunków dobrej spowiedzi:
    1. Rachunek sumienia.
    2. Żal za grzechy.
    3. Mocne postanowienie poprawy.
    4. Wyznanie grzechów czyli szczera spowiedź.
    5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

    Uważajmy na heretyckie nurty, które zadowalają się jedyną receptą na zbawienie: wystarczy słowami wyznać, że Jezus jest Panem. Nauka zwodnicza. Fałszywa.

    Św. Jakub jasno poleca: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy” (Jk 5, 16). Dobra i szczera spowiedź to stała praktyka rzymskiego katolika. Wtedy może on żyć spokojnie. A jeśli umarłby tej nocy, będzie gotowy. Wspaniała gotowość serca na spotkanie z Panem! Czyż jest coś ważniejszego? Sam Pan Jezus mówi: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania” (Mt 16, 26-27).
    Dobrze jest za każdym razem spowiadać się tak, jakby to miała być ostatnia spowiedź w naszym życiu. Reguła mobilizująca. Zbawienna.

    Repetitio est mater studiorum. Raz jeszcze zatem powtórzmy:
    Strzeżmy się jak ognia zapatrywania tych, którzy pod jakimkolwiek pozorem chcieliby nas odwieść od Sakramentu Pokuty.
    Rzymski katolik troszczy się o swoją duszę.
    Rzymski katolik spowiada się często, szczerze, dobrze.
    Rzymski katolik stara się zachować duszę czystą i piękną.

    Na tutejszym blogu Sacerdos Hyacinthus w dolnym sektorze (na ciemnym tle) znajdziemy m.in. dział O SPOWIEDZI. Linki tam pomieszczone mogą być przydatne nam i naszym bliźnim w dobrym przygotowaniu się do spowiedzi. Korzystajmy i polecajmy innym, zwłaszcza tym, którzy po dłuższym czasie myślą o przystąpieniu do spowiedzi.

    W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, ukazujmy piękne oblicze Kościoła, które jaśnieje we wszystkich, którzy będąc wiernymi katolickiej wierze, duszę swoją zachowują dla Chrystusa czystą i piękną.
    Św. Paweł pisze serdecznie i z troską: „A przeto, umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

    Niech Was Bóg błogosławi.

    za:http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2014/10/17/dusza-katolicka-czysta-i-piekna/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ________________________________________________________

  5. Tomasz said

    widzący Ivan w jednym z wywiadów kilka lat temu powiedział że czas realizacji tajemnic będzie jednocześnie czasem wielkiego kryzysu w Kościele. Od kilku dni mamy olbrzymi kryzys. Największy co najmniej od 40 lat.

  6. KRYSTYNA said

    Nagranie wideo wypowiedzi Franciszka – dowód, iż wspiera on poglądy kard. Kaspera

    Cały problem debaty nad możliwością udzielania Komunii Św. tzw. rozwodnikom żyjącym w nowych związkach rozpoczął się od referatu kard. Kaspera, wygłoszonego przez niego 20 lutego 2014 roku na konsystorzu kardynałów w Rzymie. Referat ten został mu powierzony przez Franciszka. Ponieważ wywołał on burzę wśród kardynałów, następnego dnia Franciszek musiał wszystkich uspokajać…

    Na wideo widzimy i słyszymy, jak Franciszek pochwala ten referat. A przecież znalazła się w nim próba wprowadzenia do Kościoła praktyki de facto przeciwnej nauczaniu Chrystusa i Tradycji Kościoła!

    Słowa Franciszka wypowiedziane w czasie 00:17 do 1:11.

    „Wczoraj, przed pójściem spać, ale nie po to by usnąć, przeczytałem, na nowo przeczytałem, pracę [referat, wskazania] kard. Kaspera. Chciałbym mu podziękować, ponieważ odnalazł głęboką teologię, a także spokojne rozważania w teologii, a ja lubię czytać teologię spokojną (…) przyszedł mi pewien pomysł, przepraszam eminencjo, jeśli zawstydzam [eminencję], ale ta idea nazywa się: uprawianie teologii na kolanach. Dziękuję. Dziękuję.”

    za:http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/category/komunia-sw-dla-wszystkich/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ________________________________________________________

  7. Tomasz said

    Razem z zamachem na cała doktrynę katolicką dokonuje się dożynanie katolicyzmu we Włoszech. To jeden z ostatnich krajów Zachodu gdzie nie wprowadzono małżeństw pederastów. Franciszek już rok temu usunął konserwatywnego sekretarza Episkopatu Włoch. Dalej już wszystko poszło z siłą wodospadu:
    http://gloria.tv/media/Tj6ZX6NeUiE

  8. Nn said

    TEORIA EWOLUCJI. WIERZYSZ W NIĄ TY ALBO TWOI ZNAJOMI? MUSISZ TO OBEJRZEĆ! (WIDEO)
    http://chnnews.pl/index.php/pl/slowo/item/1905-teoria-ewolucji-wierzysz-w-nia-ty-albo-twoi-znajomi-musisz-to-obejrzec-wideo.html

  9. pio0 said

    Wielka świętość polega na wypełnianiu małych obowiązków. -św. Josemaria Escriva de Balaguer

  10. wiesia said

    – Mirjana: Widzę małe znaki, ostrzeżenia przed tym wszystkim, co ma się wydarzyć; znaki już są, sprawy powoli nabierają tempa. Najlepiej zrozumieją mnie kobiety: ponieważ kiedy chcemy zrobić generalne porządki, wpierw tworzymy wielki bałagan, chaos. Wszystko przestawiamy: kanapy, szafy, stoły, krzesła – nic nie pozostaje na swoim miejscu. Kto na to patrzy z boku, myśli: „co za bałagan”, ale kiedy wszystkie rzeczy wrócą na swoje miejsce, cały dom błyszczy. Oznacza to, że aby stworzyć porządek, wpierw przede wszystkim musimy zrobić bałagan. Ja już dostrzegam pewne znaki, które na to wskazują.
    Fragment wywiadu z Mirjaną zamieszczony w książce „Widzący o Medziugorje”

    http://medziugorje.blogspot.com/p/tajemnice.html

  11. jamek said

    USA – w tak zwanych „szkołach” amerykańskiej krainy ciemności wprowadzono oficjalne nauczanie satanizmu.

    Powrót do średniowiecza. Sąd zadecydował, że będzie w szkołach wykładany przedmiot satanizm, dzieci będą uczyć się podziwiania go! Czy jest to początek końca czasów, który ogłosi Szatan rodzajowi ludzkiemu i poprzez swoich wyznawców wprowadzi powszechną rozpustę i rozpasanie?

    Satanistyczne organizacje na Florydzie wygrały w sądzie sprawę w kwestii uznania tego, że religia satanistyczna, włączająca podejrzane obrzędy, ofiary rytualne, czarne msze i kult diabła, jest równowartościową religią z innymi religiami świata.

    Znajdujemy się w czasach zaćmienia, zaćmienia wartości życia i ludzkich umysłów, nie dbających o nic i dążących do świata bez Boga i bez sensu. Widać to na podstawie wszystkich wydarzeń, które dowodzą całkowitego upadku dobra i gwałtownego wzrostu zwyrodniałych wartości, które są absolutnie sprzeczne nie tylko z przykazaniami Bożymi ale i także z logicznym prawem naturalnym i porządkiem, który istniał od początku czasów.

    To wszystko co kiedyś traktowano jako nienormalność to dzisiaj staje się normalnością i godnym pożądania. Wszystko co było kiedyś karalne dzisiaj jest promowane i wychwalane. Człowiek jest obecnie, dosłownie, zmuszany do akceptacji zła, i wszystko co może uczynić to trzymać się jeszcze normalnych ludzi.

    W tych straszliwych czasach toleruje się mordy popełniane na wątłych,słabych, kruchych, toleruje się kazirodztwo, sodomię, zoofilię, w niektórych krajach nawet pedofilię i co najgorsze to to, że dzieci są zmuszane do nauki satanizmu. Nie wierzycie? Tak, tak, świat przekroczył kolejną granicę tolerancji, donosi „Russia Today”.

    Amerykański sąd staje po stronie satanizmu

    Amerykański sąd skłonił się, w szczególności, na stronę satanizmu, w tym sensie, że zawyrokował o wprowadzeniu do szkół amerykańskich książek nauczających satanizmu lub religii w której istota ludzka jest podporządkowana diabłu, Szatanowi albo temu, nazwa może być według waszego uznania, który jest źródłem absolutnego zła i brudu.

    Szczególnie organizacje satanistyczne na Florydzie wygrały w sądzie sprawę uznania religii satanistycznej, która zawiera podejrzane obrzędy, rytualne ofiary i kult diabła, jako równowartościowej z innymi religiami światowymi. I sąd zawyrokował, że dzieci w szkołach publicznych będą nauczane jak czcić diabła a nie Boga, i że literatura satanistyczna dla dzieci znajdzie się w szkołach.

    Interesującym faktem jest to, że organizacje satanistyczne istniały zawsze i wszędzie. Ale w pewien sposób, w ciągu wieków ich istnienia, były one utajnione, działały w sekrecie, w podziemiu, odprawiając swoje zbrodnicze obrzędy w całkowitej tajemnicy.

    Ale ostatnio, ostatniego roku, organizacje satanistyczne wychodzą na powierzchnię, penetrują instytucje, pojawiają się na ulicach, w szkołach, koledżach, wypowiadają się publicznie na temat swojej działalności, domagają się praw dla siebie i włażą przemocą we wszystkie struktury naszego życia społecznego. Sataniści domagają się prawa odprawiania czarnych mszy na prestiżowych uniwersytetach, publicznie.

    Rozpoczęli już kampanię propagandową i rozdają ulotki i materiały promocyjne w celu przyciągnięcia coraz większej ilości ludzi do Szatana.

    Oni pragną usunięcia tablic 10 przykazań i postawienia w Oklahomie posągu Szatana przytulającego dzieci. W tej całej swojej działalności sataniści mają poparcie instytucji państwowych, sądów, parlamentów i środków masowego przekazu.

    Takiego wpływu na społeczeństwo sataniści nigdy w historii nie mieli i ten fakt sprawia, że powinniśmy postawić sobie pytanie czy są to już czasy o których mówił Jezus Chrystus?

    Czy jest to już początek końca czasów kiedy Szatan objawi się ludzkości a jego wyznawcy czynić będą rozpustę rozpusty? To wszystko świadczy, że książki satanistyczne w szkołach to zaledwie malutki przykład tego co nas oczekuje w przyszłości.

    Całkowite i przymusowe zniewolenie ludzkości, która, w ostatecznym rachunku, uwielbi Szatana, tego, który pojawi się przed Chrystusem i Sądem Ostatecznym.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/usa-szkolach-nauczanie-satanizmu-2014-10

  12. bozena2 said

    Bardzo ważna wypowiedź Pana Jezusa zaczerpnięta z Conchiglii:

    …”Teraz mówię wam: miejcie odwagę pójść do waszych Biskupów i powiedzieć im… że nie możecie być posłuszni ani im… ani « odstępcy… fałszerzowi »… ponieważ ich autorytet kończy się tam… gdzie zaczyna się Mój Autorytet… a wasze posłuszeństwo Kapłanów zaczyna się tam… gdzie jesteście posłuszni Mnie… który Jestem Bogiem… i Moim prawom Miłości… które nie mogą być w żadnej części i z żadnego powodu zmienione. Oto… Conchiglio… zatrzymaj rękę… teraz odpocznij.”

  13. cox said

    Już podpisałem!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: