Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Październik 2014

Wszyscy wiemy kto to jest prof.Bauman urodzony w Poznaniu w żydowskiej rodzinie w 1939 roku jako czternastolatek uciekł z rodzicami do ZSRR, w 1943 został zmobilizowany i wcielony do moskiewskiej milicji. Później, jako żołnierz Ludowego Wojska Polskiego był oficerem polityczno-wychowawczym. Był ranny w bitwie o Kołobrzeg, walczył o Berlin. Następnie służył w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz współpracował pod pseudonimem “Semjon” z Informacją Wojskową. Bauman był funkcjonariuszem pionu politycznego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli formacji wzorowanej na NKWD, która po wojnie zajmowała się zwalczaniem polskiego podziemia. Bauman otrzymał nawet odznaczenie za wyłapywanie „bandytów”.W 1968 r. wyjeżdża do Izraela. Znamy głośna sprawę jego wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim ubiegłego roku gdzie protestowało przeciw temu grono patriotycznej młodzieży za co wszyscy zostali skazani wyrokami sądu na polecenie Prezydenta Wrocławia Dutkiewicza.

W październiku ubiegłego roku tenże Baumana udzielił wywiadu oficjalnemu dziennikowi Stolicy Apostolskiej, „L’Osservatore Romano”. W wywiadzie tym wiązał ogromne nadzieję z papieżem Franciszkiem, mówił między innymi tak: „Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu. „Polskich czytelników o tym fakcie informował na łamach internetu o.jezuita niejaki Grzegorz Dobroczyński. Przecież ktoś musi pokazać jacy to wredni są Polacy którzy kiedy Bauman na uczelni dawał wykład to krzyczeli na niego, natomiast tenże sam Bauman jest serdecznie przyjmowany i udziela wywiadów dla głównej gazety  Watykanu „L’Osservatore Romano”.  Tutaj możesz przeczytać artykuł Grzegorza Dobroczynskiego o wywiadzie Baumana dla gazety watykanskiej.

Po ukazaniu się artykułu za kilka dni kolejny jezuita Stanisław Obirek znów pisze na łamach internetu: „To naprawdę miło, że ojciec Grzegorz Dobroczyński SJ nie tylko zauważył, ale i pochwalił rozmowę Giulio Brottiego z Zygmuntem  Baumanem, o której tu pisałem nie bez nuty smętnej zadumy, że w Polsce nie została wystarczająco zauważona. Co więcej nie tylko zauważył, ale uznał za paradygmatyczną, dopominając się podobnych”. Oto życzenie polskiego jezuity: „Czy podobna rozmowa osób o całkowicie odmiennych przekonaniach miałaby szansę w Polsce? ” .Następnie Obirek pisze jak to amerykańscy jezuici złożyli wizytę papieżowi Franciszkowi po jego wyborze na papieża. Tutaj możesz przeczytać cały artykuł.  Na końcu apelując tym słowami: „Tak więc – ojcowie jezuici – może nadszedł czas byście sobie przypomnieli o swoim powołaniu!!!”

Nie wiem jaki skutek ten apel odniósł, ale wiem że kolega Obirka, Grzegorz Dobroczynski przypomniał sobie o swoim powołaniu i ruszył na odsiecz Franciszkowi. Wczoraj na łamach internetu sklecił artykuł pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego”. Autor zauważył herezje u dziennikarza Terlikowskiego natomiast nie zauważył w raporcie Synodalnym  Franciszka.To jest przykład co nas czeka przez najbliższy rok, jakie pranie mózgów będą na łamach mediów robić ci co sobie przypomnieli o swoim powołaniu. Odwrócą kota ogonem do góry nogami, zrobią heretyków z prawdziwych katolików a pobożnych z tych wywrotowców. W jednym z orędzi były takie słowa :” w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. „

Link do artykułu pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego” – https://bitcoinwisdom.com/markets/btce/ltcusd

——————-

Na czasie orędzie

13.08.2014, 14:39 – Matka Zbawienia: Czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski

Moje drogie dzieci czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski. Nie powinniście lękać się tych czasów, lecz przeciwnie, przyjmijcie je z radością, trzeba wam bowiem wiedzieć, że Przymierze Mojego Ojca zostanie ostatecznie wypełnione tak, jak to miało być. Antychryst w końcu zajmie swoje miejsce w Kościele Mojego Syna na Ziemi i nic tego nie powstrzyma. Wielu zaprzeczy tym proroctwom, które objawiłam światu i zrobią to na własne ryzyko. Ci, którzy odmawiają przyjęcia ostrzeżenia danego światu i którzy podążają za wrogami Boga, narażą swoje dusze na niebezpieczeństwo i proszę was, abyście się żarliwie modlili za te zagubione dusze.

Obecnie toczy się walka o ludzki rodzaj i o zbawienie wszystkich dzieci Bożych i wielka krzywda jest wyrządzana tym wszystkim, którzy mocno trwają przy Prawdzie tego wszystkiego, co mój Syn objawił światu. Nigdy nie wolno wam wziąć żadnej cząstki Jego Słowa lub Świętej Biblii, a następnie odrzucić ją na rzecz czegoś, co może sprawić, że poczujecie się bardziej komfortowo. Prawda nigdy nie jest łatwa do zaakceptowania, gdyż może wywołać lęk w sercach nawet najdzielniejszych i najbardziej odważnych chrześcijan. Prawda zawsze była odrzucana, a kiedy umieszczano ciernie na Najświętszej Głowie mojego Syna, Jezusa Chrystusa, kapłani i starsi w tym czasie modlili się w świątyni, oddając chwałę Bogu, podczas gdy ich kohorty przeklinały Go kiedy umierał On na Krzyżu. W ten sposób odbyło się to wtedy i w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. Wzywam was, drogie dzieci, abyście przyjęły Prawdę, gdyż dzięki temu będzie wam łatwiej maszerować do Królestwa Nowej Ery. Odrzuciwszy to, co się wam teraz mówi, wiele dusz popadnie w błąd i przyjmie bestię. Zrezygnują ze wszystkich indywidualnych praw obywatelskich i z wolności, gdy będą ubóstwiali wrogów mojego Syna, aż w końcu oddadzą swoje dusze złemu duchowi.

Lęk przed Prawdą może prowadzić do rozgoryczenia, gdyż może ona być bardzo trudna do przełknięcia. Rozgoryczenie prowadzi do gniewu, a gniew prowadzi do nienawiści. Nienawiść wobec tej Misji i wszystkich poprzednich misji, będzie narastać, a ci, którzy kochają mnie, Matkę Boga, będą nakłaniani do ich odrzucenia. Jak bardzo mnie to smuci, gdy moje imię jest wykorzystywane do znieważania Słowa Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzkości. Wśród moich grup maryjnych będzie siany zamęt, tak, że zaczną wątpić w ostrzeżenia, jakie polecono mi przedstawić światu w La Salette i Fatimie. Ludzie odrzucą to, co powiedziałam i uwierzą, że te proroctwa dotyczą innego czasu w dalekiej przyszłości.

Gdy rozpęta się wszelka zawierucha i kiedy Doktryna zawarta w Księdze mojego Ojca będzie napisana na nowo i przedstawiana światu jako autentyczna, tylko ci, którzy mają prawdziwe rozeznanie, zrozumieją Prawdę. Trzeba mocno modlić się o przetrwanie Kościoła mojego Syna, Jego Ciała na Ziemi, aby nie został on odrzucony i rzucony psom. Gdy ten dzień nadejdzie, Sprawiedliwość Boża będzie interweniowała i ludzkość zrozumie wreszcie, jak to jest być pogrążonym w ciemności. Dzień w którym Światło Boże zgaśnie, to ten czas, kiedy wszystko się wypełni tak, jak przepowiedziano.

Wasza ukochana Matka

Matka Zbawienia

 

Odpowiedzi: 208 to “Świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami.”

  1. Dawid said

    Kard. Kasper już wypowiedział się publicznie, że plany Franciszek ma na nastepne 100 lat !!! (http://eponymousflower.blogspot.ca/2014/10/vienna-this-past-wednesday-october-15.html)

    A przełożony Jezuitów grozi otwarcie: „Poczekajcie do nastepnego roku na „REWOLUCJĘ”. ( http://news.yahoo.com/pope-faces-key-test-vote-divorcees-gays-050024558.html) W 2015 SYNOD może się źle skończyć. Kolejny kwestionariusz ma być wysłany do diecezji oraz Franciszek zaprosi dużo większy tłum „swoich ludzi”.

    • Weronika said

      Dymisja obroncy Kosciola i wiary na Synodzie arcybiskupa Burke, ktory zostal zdymisjonowany jako wyraz „poparcia” falszywego proroka i wyznaczonej przez niego swity, swiadczy jednoznacznie o planach wprowadzenia sodomii do Kosciola Katolickiego w 2015.

  2. EWA DM said

    W mojej pamięci ów nadzwyczajny synod zapisze się zapewne takimi konkluzjami:

    Dziś w dyskusji zwrócono również uwagę, że doktryna przedstawiona w dokumencie w ogóle pominęła temat grzechu. Jakby pogląd światowy zwyciężył i wszystko było niedoskonałością, która prowadzi do doskonałości…
    http://www.fronda.pl/a/abp-gadecki-bardzo-ostro-o-dokumencie-synodu-zawiera-slady-antymalzenskiej-ideologii,42746.html

    W ostatecznym dokumencie tych trzech punktów (przyp. 52, 53, 55) nie ujęto, bo nie spotkały się z powszechną aprobatą Ojców. Będą jednak przedmiotem dalszej dyskusji, a to oznacza, że medialna debata nad zmianami katolickiej doktryny będzie wciąż trwała, powodując bez wątpienia ogromne szkody w wielu katolickich rodzinach.
    http://www.fronda.pl/a/wiekszosc-biskupow-poparla-kontrowersyjne-punkty,42960.html

  3. ... said

    Niemiecki cyrk podatkowo-kościelno-bankowy

    Po informacji, że poborem podatku kościelnego http://www.patheos.com/blogs/friendlyatheist/2014/09/01/with-germany-changing-how-it-collects-the-church-tax-many-are-leaving-their-churches-altogether/ mają się zająć banki niemieckie, którym rząd ma przekazywac informację kto gdzie należy, obywatele RFN masowo „wypisują się” z organizacji wyznaniowych, a księża oskarżają doradców finansowych o namawianie ludzi do apostazji.

    Cyrk na kółkach.

    Ciekawe, że niemieccy kardynałowie domagający się Kościoła miłosiernego, który wszystko wybaczy nie potrafią wybaczyć umiłowania oszczędzania niemieckim podatnikom…

    Napisał Dextimus dnia 18.10.14

  4. przeklejka said

    Bóg, Miłość sama, przyznaje się wtedy do miłości człowieczej, bo żył w niej.
    Lecz nienawiść obraca się częściej ku zniszczeniu ducha ludzkiego, bo kieruje nią nieprzyjaciel, duch nieśmiertelny, władca duchów ciemności i tych, którzy przez odrzucenie miłości stają się jego ofiarami na wieczność. Nieprzyjaciel działa nieustannie na wszystkich frontach słabości ludzkiej. Jeśli tak spojrzysz na historię, zrozumiesz, jak wielką liczbę dusz wiodą na zatracenie rządy państw napastniczych, chociażby zwyciężały, a jak ogromną szansą zyskania nieba jest dla ich ofiar śmierć.
    Szatan wie o tym i dlatego stara się wykorzystać stan „pokoju”, bo wtedy zbiera dla siebie plony większe. Poprzez wszystkie grzechy człowieka, zwłaszcza przez chciwość, pożądanie oczu i serc, a w Kościele Moim przez pychę, obojętność, nieczułość i egoizm zyskuje sobie zwolenników, którzy stają się bezwolnymi ofiarami. Przez nałogi, które prowadzą do nienawiści siebie samego, aż do zabijania siebie, przez perwersje i pochwałę swobody czynienia grzechu zabija sumienie, ten kompas człowieka, który mu dałem. Przez chciwość i żądzę władzy niszczy głodem i w o j n ą małe i słabe narody, rujnując ich gospodarkę, handlując bronią i uzależniając je od ciągłych pożyczek. Tak że bicz głodu, lęku i zniewolenia wciąż wisi nad ziemią. To są jego „pokojowe” działania, po stokroć groźniejsze dla dusz ludzkich niż wojna…

    http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6a.html

  5. młody said

    Już na niektórch portalach widze takie głosy żeby Komunię św dawać każdemu kto tego chce wierzącym niewierzącym grzesznikom rozwodnikom etc.Synod 2014 zrobił juz swoje zasiał w umysłach ludzi paranoje która bedzie cechowała sie coraz to nowymi zachciankami kato-bezbożników i ustępstwami w doktrynie.Miniony już synod można uznać za silną burzę z piorunami takim poligonem doświadczalnym i przetarciem drogi przed przyszłorocznym synodem-tajfunem o sile F5.Tam dopiero się bedzie działo.Pare dni temu mówiłem że Koscioł po tym synodzie nie bedzie już taki sam i że dopiero teraz zacznie sie wojna miedzy duchownymi i świeckimi mającymi Ducha Bozego oraz tymi mającego złego ducha.jak widać sprawdza sie to co mówiłem.

    • Weronika said

      Dyskusja na temat dopuszczenia grzechu , jego akceptacji miala wlasnie to na celu. Rozwodnicy , zboczency beda dumnie podnosic glowy i smiac sie innym w twarz. Po co sie meczyc i zyc w czystosci skoro inni moga grzeszyc???To pytanie zada sobie wielu katolikow i wielu pojdzie na zatracenie.
      Franciszek jest koniem trojanskim wrogow Kosciola. Po co inaczej bylaby ta nagonka na papieza Benedykta XVI i zrzucenie go z tronu papieskiego? Mielismy kiedykolwiek podobna sytuacje w Kosciele??? Nie, wiec ktos kto nadal usilnie obstaje za Franciszkiem jest zwyczajnym zdrajca albo tchorzem. Wiekszosc kardynalow na soborze wystapila przeciwko Franciszkowi.

      • Gosia 3 said

        Ten rok pod przewodnictwem Franciszka będzie tym czasem dla Kościoła który wyeliminuje konserwatywnych biskupów i kapłanów. Po to aby w przyszłym roku głosowanie było jednomyślne. Złe ziarno już zostało zasiane i z wielu umysłów nie da się tego wymazać.
        W związku z tym że dokument po I tygodniu obrad był upubliczniony i tak miało być po to aby można było z czegoś się na końcu wycofać. I tak Franciszek posuwa się cały czas naprzód z tym zostawionym gdzieś zasianym w umysłach dopuszczeniem grzechu. Najpierw Kościół posunął się 2 kroki naprzód po czy cofnął do tyłu o jeden krok. Ale na wektorze poziomym jest to w dalszym ciągu krok naprzód. Kościół na pewno został podzielony. Każdy podział do niczego dobrego nie prowadzi a już na pewno wśród Chrześcijan.Tak na prawdę to na tym Synodzie odbywał się ponowny wyrok nad Jezusem. Bo on tam był i obserwował swoich oprawców. Rozpoczęli jego ponowne ukrzyżowanie. Mniej było tych którzy go bronili. A według mnie to Franciszek zachował się jak Piłat który umył ręce bo spuścił głowę i milczał w obronie wiary i nazwaniu grzechu – grzechem Sodomy i Gomory. To straszne ale zaczęto Jezusa ponownie prowadzić na Golgotę. JEZU UFAM TOBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • małgosia MK said

          Gosia 3 trafnie to ujęłaś .JEZU UFAM TOBIE!!!

        • Gosia 3 said

          🙂

        • Weronika said

          W swietle przekazow zamieszczonych przez Bronislawa,ktore tlumaczylam, kardynalow wyrazajacych sprzeciw wobec manipulacji Franciszka i jego poplecznikow byla zdecydowana wiekszosc. Na 10 dyskusyjnych grup jezykowych tylko w 3 wogole podjeto jakakolwiek rozmowe na temat homoseksualistow proszac przy tym o dodatkowe przyklady( bo bylo ich tylko 3) , tak ze w zasadzie nie mieli nad czym dyskutowac.Kardynalowie zareagowali zywiolowo na nie .Nie kryli swego oburzenia dla klamstwa i imanipulacji , wiec podziekujmy tym kardynalom i nie wsadzajmy ich do jednego worka z kilkoma faryzeuszami.
          Sam ten fakt dobrze juz swiadczy o wiekszosci Ojcow Synodowych. Nie dajmy sie wyprowadzic na manowce, ze to wiekszosc kardynalow ponownie Jezusa ukrzyzowala. To byla zdecydowana mniejszosc, w zasadzie kilku z Kasperem na czele.
          Kardynal Burke dla przykladu dla innych zostal zdymisjonowany, a reszte tradycjonalistow wytluka do 2015. Tak, ze przyszly synod bedzie juz pod dyktando kilku faryzeuszy z Franciszkiem ,falszywym prorokiem na czele.
          Nie watpie ze beda teraz manipulacje liczbami i oklamywanie wiernych jakoby prawie wszyscy kardynalowie glosowali za homoseksualistami.
          ps. Mysle, ze Franciszek ma bardziej aktywna role niz Pilat.

        • Gosia 3 said

          Tylko jeden Pan Bóg wie ilu było przeciwko tym faryzeuszom a ile z nimi. Tych kilku którzy mają w rękach całe media narzucą swój kierunek wszystkim, a wierni mają właśnie taki przekaz a nie inny. Ostatecznego dokumentu Synodu nikt na razie nie opublikował. Ale my niestety otrzymaliśmy taki a nie inny obraz Synodu. I samo to jest ponownym krzyżowaniem Jezusa że jego owieczki nie mogą poznać głosu tych dobrych pasterzy, głosu Prawdy. A najbardziej boli ,że Główny Pasterz nic nie miał do powiedzenia. Szanuję bardzo tych Biskupów , którzy bronią Praw danych nam przez Pana Boga i otwarcie grzech nazywają grzechem, ale nie słyszałam tak wiele tych głosów, może na medialne polecenie.
          Istotne jest to że byliśmy świadkami podziału w Kościele i dlatego uważam ,że Jezus jest z tego powodu bardzo cierpiący i dlatego ponownie krzyżuje się go we własnym Kościele.
          Ktoś wewnątrz Kościoła to jednak zrobił a ilu ich jest to w tej chwili nie ma znaczenia. Po prostu się dokonało w Kościele to czego nie powinno być w ogóle. W ogóle.

      • wiesia said

        A to jeszcze nie koniec,dlatego Słowa Pana Jezusa,że podzieli Kościół na pół i > jeszcze raz na pół <
        Będę teraz jeszcze bardziej czujna,pozdrawiam,biegnę na Modlitwy pa pa.
        Z Panem Bogiem i Maryją!

    • cox said

      Przecież dokładnie o to im chodziło!

  6. Nn said

    Co bardziej spodziewacie się zobaczyć: widok jak na zdjęciu po lewej czy jak po prawej ?

  7. Leszek said

    Z końcowej treści Orędzia Matki Bożej umieszczonego w Gł. Wpisie:
    …Trzeba mocno modlić się o przetrwanie Kościoła Mojego Syna, Jego Ciała na Ziemi (Ef 1,22n), aby nie został on odrzucony i rzucony psom. Gdy ten dzień nadejdzie, Sprawiedliwość Boża będzie interweniowała…
    Do powyższego fragmentu tego Orędzia Matki Bożej odnosi się to słowo Pana z z Ewangelii: ” Kto upadnie na ten kamień, który jest kamieniem węgielnym odrzuconym przez budowniczych, rozbije się/będzie rozbity, a na kogo on spadnie, zmiażdży go” (Mt 21,44 i Łk 20,18).
    Tak, o tym mówi Pan Jezus w „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtorcie:
    …mówię ci, żebyś podkreśliła we wczorajszej wizji fragment: ‘kto upadnie, o ten kamień rozbije się’. W tłumaczeniach przeważnie używa się ‘na’, a Ja powiedziałem: ‘o’, a nie ‘na’. Jest to proroctwo przeciwko wrogom Mojego Kościoła. Ci, którzy mu się sprzeciwiają, uderzając w Niego, bo On jest Kamieniem węgielnym, rozbiją się. Historia ziemi, od dwudziestu wieków, potwierdza Moje słowa. Prześladowcy Kościoła rozbijają się o Kamień węgielny, rzucając się nań.
    Ale też – niech mają to obecne w umyśle również ci, którzy przez to, że należą do Kościoła, uważają się za wyjętych spod kary Bożej – ten, na którego spadnie ciężar potępienia Głowy i Oblubieńca Mojej Oblubienicy, Mojego Ciała Mistycznego, zostanie zmiażdżony…
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-013.html

    • Leszek said

      Kościół Pana Jezusa Chrystusa jest ten. którego prowadzi i w którym jest obecny Duch Święty, Duch Prawdy (J 15,26 i 16,13), który jest zarazem dzisiaj w Kościele kamieniem węgielnym i kto (Druga Bestia mówiąca jak Smok czyli masoneria kościelna, która zadomowiła się na szczytach Hierarchii kościelnej: Ap 13,11n, jak zresztą o tym mówiła Matka Boża/Matka Kościoła w Fatimie) ten kamień odrzuca budując fałszywy Kościół, o którym mówi Apokalipsa (13,15)
      ten się o niego rozbije, jak o tym mówi(ł) Pana Jezus w „Prawdziwym Życiu w Bugu” V. Ryden:

      1. …Zaprawdę powiadam wam dziś: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym”. Mój Święty Duch Łaski jest dziś kamieniem węgielnym i kto upadnie na ten kamień, zostanie rozbity na kawałki, a na kogo spadnie, ten zostanie zmiażdżony. Dałem wam wszystkim poważne ostrzeżenie. Nie wystawiajcie Mnie więcej na próbę… (26.08.1992)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=61

      2. … Tak, Mój Święty Duch jest Ogniem, który zgina i topi serca, aby podążały za Moimi Wskazaniami, odwracając wasze oczy od pustych obrazów. Mój Święty Duch jest hojnym Szafarzem Moich Słów, prowadzącym całe wasze umysły i serca do poszukiwania Mądrości (por. 2Tm 3,15). Szczególnie w tych czasach proście stale, całym sercem o dary Mojego Świętego Ducha (por. Rz 12,6n; 1Kor 12,4nn; 1P 4,10n). On stanie się waszą Pochodnią, aby was ocalić od Śmierci i nie dopuścić do zachwiania się waszych stóp (por. Ps 17,5 i 121,3; Rz 4,19). Och! Czegóż nie uczyniłby dla was Mój Duch Święty! Mój Duch Święty doprowadzi was do spędzania waszego życia w Mojej Obecności i na Dziedzińcach Mojego Królestwa. Mój Duch Święty jest najważniejszy dla odbudowy Mojego Kościoła. On jest Kamieniem Węgielnym Mojego Kościoła,
      lecz wasze pokolenie Go odrzuca. Ponownie mówię wam: budowniczowie są tutaj, lecz muszą zostać uformowani i pouczeni. Śpieszcie się odbudować Mój Kościół, używając każdego kamienia, lecz nie zapominajcie o najważniejszym: nie odrzucajcie Kamienia Węgielnego! …powtórz za Mną:
      Panie, należę do Ciebie. Ocal mnie i ocal również moich braci przez Twoją Odkupieńczą Miłość. Amen. (11.06.1993)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=67

  8. Chritophor said


    Polecam , odważny i posłuszny kapłan ( egzorcysta diecezji kieleckiej )

  9. ... said

    Wniebowstąpienie: mit czy fakt? – o. M.Karnawalski, SJ ma wątpliwości…

    Na portalu należącym do Towarzystwa Jezusowego w Polsce, w dziale “Rozmawiajmy o wierze”, pada pytanie Czytelnika:

    “Wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa to mit czy fakt, który dał się zaobserwowac przez oczy ludzkie?“,

    na które webmaster portalu, ojciec Michał Karnawalski, SJ odpowiada:

    “[…] wniebowstąpienie to jest tradycją wspólnoty Łukasza ewangelisty: Łk 24, 50 ; Dz 1,2-10. Jest też opisane w prawdopodobnie najstarszej ewangelii, tzn. Marka, ale opis ten jest z dużym prawdopodobieństwem późniejszy niż ewangelia. Mateusz i Jan wybierają inne zakończenia dla swoich ewangelii. Cóż zatem, można się pokusić o stwierdzenie, że jeśli ktoś podąża śladem Łukasza ewangelisty, raczej powinien założyć historyczność wydarzenia – przypomnijmy że mówimy o Jezusie po zmartwychwstaniu. Warto porównywać ewangelie, aby zrozumieć więcej. Powodzenia.

    Michał Karnawalski SJ, webmaster“

    Ojciec Karnawalski rozmawia sobie z czytelnikami na różne inne tematy o wierze. Np. zdezorientowanej dziewczynie marzącej o kapłaństwie odpowiada: “Być może kiedyś w Kościele Katolickim będzie to możliwe, ale na dziś nie jest“. Innej zagubionej, która zadaje pytanie “Czy Bóg istnieje?” i pisze o sobie: “Nie chodzę do Kościoła. […] Mam problemy z nieczystością […]“, ojciec Karnawalski udziela rady: “Zachęcam Cię również też do modlitwy poprzez Twoją seksualność, niezależnie od co się z Tobą w danym momencie dzieje.” Podobnych rad udzielają inni Jezuici na tejże oficjalnej stronie Towarzystwa Jezuitów, bełkocący i mącący w głowach, przeważnie młodych ludzi pragnących uzyskać radę od katolickich duchownych. Niestety, nie znajdą jej dzisiaj u Jezuitów, gdyż ta niegdyś perełka Kościoła, spadła do poziomu piekielnych lochów.

    Tak więc ojciec Karnawalski i inni “rozmawiają o wierze”, zapominają jednak dodawać o jakiej wierze rozmawiają. Bo na pewno nie o wierze katolickiej.

    Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) – http://www.bibula.com – na podstawie Jezuici (2014-10-14)

    http://www.bibula.com/?p=77201

  10. ... said

    Paweł VI do ojczymów i innych najemników synodalnych

    …Oprócz wspominanej wcześniej tendencji do oddzielania moralności od religii i Magisterium Kościoła, w szczególności dotyczącego niektórych poważnych kwestii moralnych (jak na przykład antykoncepcji, aborcji, sterylizacji, eutanazji i podobnych) kolejny kluczowy punkt w odniesieniu do zdrowego nauczania moralnego Kościoła to częste myślenie, że jego nauczanie jest przestarzałe i nieaktualne.


    bł. Paweł VI

    Dokonująca się ewolucja idei i obyczajów, uwspółcześnianie myślenia do [wymogów panującej] mody doprowadza do odrzucenia twierdzeń nauki moralnej Kościoła oraz sugeruje a nawet usprawiedliwia zmianę katolickiej nauki moralnej i wprowadzanie relatywizmu, który folguje „niemoralnym” tendencjom życia w obecnych czasach. Poprzez głoszenie całkowitej swobody, poczucie obowiązku i wszelkie zasady moralne znikają, nawet w tych kwestiach, które są – co oczywiste – najpoważniejsze, które obowiązują tak samo mocno w życiu osobistym jak i społecznym (na przykład: rozwody, homoseksualizm, seksualne stosunki przedmałżeńskie, itp). Moralna równowaga osoby i społeczeństwa jest niewątpliwie zaburzona jeśli się na to pozwala, [na uczynki stojące] w opozycji do zasad moralnych, prawnych i politycznych oraz – z jeszcze poważniejszych przyczyn – do zasad życia chrześcijańskiego. Jeśli ma się uznać Fryderyka Nietzschego za proroka współczesnego świata, co pozostanie z Chrystusowej Ewangelii i gdzie skończy ten współczesny świat?

    (bł. Paweł VI, Przemówienie do członków Międzynarodowej Komisji Teologicznej, 16.12.1974) http://www.vatican.va/holy_father/paul_vi/speeches/1974/documents/hf_p-vi_spe_19741216_commissione-teologica_lt.html

    Napisał Dextimus dnia 19.10.14

  11. KRYSTYNA said

    KOCHANI ,POMÓŻMY ANI

    Czy o życiu decyduje przypadek? Krótka chwila, która zmienia tor naszego życia… Czy los, gdzieś na górze dla nas zapisany, możemy odmienić? A może dobre anioły w najtrudniejszych chwilach uczą pokory i dostarczają jakieś niewidzialnej i nadludzkiej energii, która pozwala nam przetrwać to, co wydawać by się mogło nie do przyjęcia? Tego nigdy się nie dowiemy. Tuż po narodzinach Ania została skazana przez najbliższych na samotność… Po kilku dniach jej mama wróciła do domu, do swojego dawnego życia, w którym nie znalazło się miejsce dla tego maleństwa. Osierocona, w szpitalnym łóżeczku została sama, skazana na powolne umieranie.

    Niespełna 3-miesięczna dziewczynka swoją siłą walki i ogromną chęcią do życia wzruszyła każdego, kto potrafił poświęcić jej najkrótszą chwilę. Obecna rodzina zastępcza nie potrafiła przejść obojętnie koło jej łóżeczka. Choć sami byli już rodzicami trojga dzieci, postanowili zapewnić Ani najlepszą, jaką tylko potrafili zapewnić, opiekę. Ania urodziła się chora. Winne temu są geny. Powtarzające się infekcje, problemy z oddechem oraz trudności przy spożywaniu posiłku nie zniechęciły obecnych rodziców dziewczynki. Lekarze nie dawali nadziei. Rodzice mieli rozpocząć odliczanie dni, w najlepszym scenariuszu miesięcy.

    Nie zważając na liczne trudności, których z każdym dniem przybywało, pragnęli zrobić wszystko, by dziewczynka poznała, co to szczęście. By na jej twarzy zagościł spokój i uśmiech, który był największym prezentem, jaki mogli sobie wyobrazić. Nie wiedzieli, jak długo przyjdzie im się cieszyć swoją obecnością. Pragnęli, aby każdy dzień dla Ani był wyjątkowy. Ta mała i niczemu winna istota przewartościowała ich całe dotychczasowe życie. Nauczyła pokory i odkryła nowe pokłady wrażliwości. Zatrzymała pęd dzisiejszego świata w ich domu… Nauczyli się żyć i cieszyć z tego, co jest tu i teraz, nie wybiegając w odległą przyszłość. Dzień bez infekcji, spokojnie przespana cała noc, kolejny uśmiech – dla tych chwil warto żyć, by zobaczyć coś najpiękniejszego – jej uśmiech i radość na jej twarzy.

    Nasza miłość choć bezgraniczna, dla wielu może być brutalna. Poranny rytuał. Kamizelka, która oklepuje każdą najdrobniejszą przestrzeń płuc. Koflator, który swoją rytmiczną pracą rozśmiesza do łez dziewczynkę, napowietrzając jej płuca. Odsysanie za pomocą ssaka zalegającej wydzieliny. Oklepywanie mechaniczne, intensywne masaże i ćwiczenia. Te wszystkie czynności wielokrotnie powtarzane każdego dnia wyglądają brutalnie i boleśnie. Ale dla dziecka, które nie widzi, nie mówi i cierpi, są największą przyjemnością. To dzięki tym codziennym rytuałom udało się uchronić dziewczynkę przed infekcjami. Niewinny kaszel, dla Ani, która samodzielnie nie odkrztusi ani nie poprosi o pomoc, może okazać się śmiertelnie niebezpieczny i doprowadzić do niewydolności oddechowej.

    Ania ma tylko dzieciństwo. Nie wiemy, jak wiele wspólnego czasu nam zostało, dlatego każdy dzień jest dla nas jak ostatni… Intensywny, przepełniony miłością i ogromną troską. Pragniemy zrobić wszystko, by ulżyć w cierpieniu naszej córeczki. Generator impulsów powietrza to urządzenie, które ułatwi oczyszczanie płuc Ani, aby zalegająca wydzielina nie stała się pożywką dla zagrażających jej życiu bakterii.

    Czuwający nad Anią anioł stróż nadał nowy sens jej istnieniu. Rodzice zaś zadbali, by poza ogromnym cierpieniem, w jej życiu zagościło szczęście i uśmiech, który tak wiele dla nich znaczy. Pomóżmy złagodzić drogę usłaną cierniami. Pomóżmy zaopatrzyć ją w sprzęt, dzięki któremu jej uśmiech zagości na dłużej…

    za:http://www.siepomaga.pl/f/pomorskiehospicjum/c/1816

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _________________________________________________________

  12. Nn said

    Rzymski dziennik kładzie nacisk na mocne słowa papieża, który z chwilą zamknięcia synodu w sobotę wieczorem mówił o konieczności otwarcia na największe wyzwania i podkreślił: „Mój Kościół nie boi się jeść i pić z prostytutkami”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-wloska-prasa-po-synodzie-nowy-rozdzial-pontyfikatu,nId,1538121?parametr=fakty_dol#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    • Dawid said

      odwazny jest

    • wiesia said

      Skoro tak to podkreśla,to dlaczego zaś z drugiej strony nie mówi całej Prawdy i nie głosi całej(nie wyrwanej) Nauki Chrystusa.Dlaczego nie tłumaczy tym ludziom od czego powinni zacząć,co jest podstawą?Nie bardzo rozumiem,co te słowa mają znaczyć,skoro sam jest za zmianą doktryny w tym kierunku?Pan Jezus owszem powiedział,że one będą jednymi z tych,co pierwsze wejdą do Królestwa Bożego,ale nie mówił,że wszystkie..,a te co się nawrócą i żyć będą tak,jak Pan Bóg przykazał-„IDZ I NIE GRZESZ WIĘCEJ”-czy nie tak ma być?.Już na podstawie Św.Marii Magdaleny wiemy,ALE ONA ZMIENIŁA SWOJE ŻYCIE.Za każdym razem,jak słucham FP,to zastanawiam się czy nie mam czegoś z głową 🙂 ,a może jednak to oto chodzi,aby nas robić w głupa?
      15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».
      To zaufanie ma być do Boga,a nie do FP.Nauka jest od ponad 2000 lat,a Nauczycielem jest Chrystus Pan.My nie potrzebujemy nowego nauczyciela z nową nauką.Pana Boga się nie poprawia..,czyżby o tym zapomniano?Gdzie tu pokora.Pokorny człowiek nie chce zwracać na siebie uwagi,nie chce być w centrum,w centrum ma być Bóg.A Pismo jest Święte i niezmienne, a FP miesza Prawdę z tym,czego brzydzi się Bóg.Przy takim podejściu psychologicznym,to jeszcze troszkę,a trafię
      w kaftanie w pewne miejsce,gdzie ściany są gumowe 🙂

      • Gosia 3 said

        Wiesiu!!!! Bóg nie dopuści że tam trafisz, Ty trafisz prosto do Nieba.
        Jeśli to prawda co powiedział Franciszek to on idzie coraz dalej i otwiera furtkę innym grzesznikom. Nie powie ja chcę z Wami kochane prostytutki włączyć do Kościoła byście ucztowały w Królestwie Niebieskim. Tego im nie proponuje by przestały grzeszyć tylko mówi że jest tak wspaniałomyślny że będzie z nimi jadł i pił przy jednym stole. I niech tak robi i my tak róbmy tylko mówmy im otwarcie że jak nie skończą z grzechem to czeka ich niestety piekło. To istna obłuda , to otwarcie na Piekło bez nazywania grzechu po imieniu. Ale on ma plan gdy będzie jeszcze dodatkowy zapis na następnym Synodzie o prostytutkach to uwielbi go większość a my heretycy będziemy tymi niedobrymi którym trzeba wytoczyć walkę. I w następnym dokumencie Synodu znowu będzie krok do przodu bo będzie co odpuścić pokazując zgodność z Pismem Świętym i nie przejdą w zapisach prostytutki ale przemyci się chociaż Komunię dla rozwodników. I oto chyba im chodzi, przeć do przodu z grzechem małymi kroczkami aż do zniszczenia Kościoła. Wiesiu pozdrawiam. Błogosławionego wieczoru.

      • wiesia said

        Ja po prostu nie rozumiem FP,dlaczego „ni z gruszki,ni z pietruszki” robi sobie taką reklamę.Im dalej,to lepszy temat… i lepsza „jazda”.Lepiej nie puszczajmy tam naszych biskupów,bo nie daj Boże się zarażą,zobacz ilu jest już zarażonych,wyniki głosowania mówią same za siebie.”Z kim przystajesz,takim się stajesz”,a do przyszłego roku skażenie się rozszerzy.Może to egoistyczne,co powiem,ale ja wysiadam,wolę umrzeć,niż na to patrzeć,coś okropnego!To całkiem,jak być w towarzystwie,gdzie jestem jedyną abstynentką🙂 albo odwrotnie,INNE FALE,INNA CZĘSTOTLIWOŚĆ! .A może Oni są już zaczipowani??!Pozdrawiam,spokojnej i błogosławionej nocy, pa pa.

      • Nn said

        ,,Mój Kościół nie boi sie jeść i pić z prostytutkami”.

        ,,Mój Kościół” … Czyli moja wlasność, a nie Jezusa Chrystusa?

        ,,boi sie jeść i pić z prostytutkami”….czyli tylko cheć wywolanie kolejnej sensacji dla mediów, zadnego slowa o próbie nawracania.

        Pan Jezus wyraznie mówi:

    • Weronika said

      „Mój Kościół nie boi się jeść i pić z prostytutkami”. Prawde powiedzial Franciszek, jego kosciol jest zupelnie inny niz kosciol Chrystusowy.
      To dwa rozne koscioly.
      Pan Jezus nie odrzucal grzesznika ale odrzucal grzech. Franciszek nie odrzuca ani grzesznika ani grzechu. Kosciol Franciszka jest w takim razie satanistyczny.

    • kooool said

      Syr 13, 1: Kto się dotyka smoły, ten się pobrudzi,
      a kto z pysznym przestaje – do niego się upodobni.
      Syr 21, 6: Kto nienawidzi upomnienia, idzie śladem grzesznika,
      ale kto Pana się boi, z serca się nawróci.

  13. Nn said

    [Po Soborze] w Kościele pojawiła się tęsknota za światowymi pragnieniami. Pomyślcie o tym! „Wspominamy ryby, któreśmy darmo jedli w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek.” Aborcja, przemoc, rozwody, zrywanie ślubów – to wszystko, co typowe było dla Egiptu świata, zaczęło być teraz akceptowane lub bronione przez niektórych. Przeciwko duchowi zła nie była już rzucana silna, moralna falanga. Nie było już istotne to, w co wierzył Kościół, czego nauczał Ojciec Święty lub przed czym ostrzegało Słowo Boga; osobiste sumienie stało się jedynym standardem dobra i zła: „Każdy [czyni], co mu się wydaje słuszne” (Pwt. 12, 8).

    Źródło: „Those Mysterious Priests”, 1974r., str. 136.

  14. Nn said

  15. Dawid said

    http://vod.gazetapolska.pl/8323-wszyscy-zwiewaja-dla-nas-swieczki-i-lampy-naftowe

    Z Januszem Szewczakiem głównym ekonomistą SKOK rozmawia Jacek Sobala.

  16. Gosia 3 said

    Nn! wstawiasz tutaj tak dużo mądrości. Te słowa abp Fultona wyjaśniają nam tok rozumowania i kierunku Franciszka. On po prostu chce przypodobać się światu a nie Panu Bogu. Dziękuję Ci za to i pozdrawiam.🙂 Z Panem Bogiem w Trójcy Przenajświętszej i naszą kochaną Matką Zbawienia.

  17. bozena2 said

    Poufna operacja w Watykanie

    Faktem pozostaje to, że Kościół Franciszka chce otworzyć drzwi i troszczyć się o rany człowieka – pisze „La Repubblica”. Ujawnia, że do mieszkającego w Watykanie emerytowanego papieża Benedykta XVI zwrócili się przedstawiciele frakcji konserwatywnej, przeciwnej linii, chcąc zwrócić jego uwagę na tematy dyskusji na synodzie. Ta poufna operacja – twierdzi gazeta – była w stanie faktycznie doprowadzić do rozłamu w Kościele. Lecz Joseph Ratzinger miał odpowiedzieć kilku kardynałom: „To nie ja jestem papieżem, nie zwracajcie się do mnie”. Po tym zdarzeniu Benedykt XVI wysłał bilecik do Franciszka, którego treść nie jest znana.
    „Mój Kościół nie boi się jeść i pić z prostytutkami”

    Rzymski dziennik kładzie nacisk na mocne słowa papieża, który z chwilą zamknięcia synodu w sobotę wieczorem mówił o konieczności otwarcia na największe wyzwania i podkreślił: „Mój Kościół nie boi się jeść i pić z prostytutkami”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-wloska-prasa-po-synodzie-nowy-rozdzial-pontyfikatu,nId,1538121#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    • Weronika said

      „Mój Kościół nie boi się jeść i pić z prostytutkami” powiedzial Franciszek.

      Moze jego kosciol tak, ale to nie jest jego kosciol tylko kosciol Jezusa Chrystusa.

      Jezus Chrystus nie odrzucal grzesznikow, ale grzech. „Idz i nie grzesz wiecej” powiedzial Pan Jezus do jawnogrzesznicy.
      Nie powiedzial „Idz i grzesz nadal”.

  18. Piotr said

    Bóg Ojciec: Ląd zostanie oczyszczony, tak samo jak Moje dzieci zostaną oczyszczone z wszelkich nieprawości

    niedziela, 12 października 2014, godz. 18.40

    Moja najdroższa córko, nadejdzie wiele zmian, jako że przybliża się czas Powtórnego Przyjścia Mojego Umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Nie lękajcie się, Moje dzieci, bo te rzeczy muszą się wydarzyć, aby Moje dzieci zostały oczyszczone, tak aby mogły się radować, kiedy ów Dzień nadejdzie i rozpocznie się świat bez końca. Moje Obietnice zawsze się wypełniają i zawsze wszystko dobrze się kończy.

    Pragnę, abyście błagali o Miłosierdzie dla każdej duszy żyjącej na świecie, tak aby ludzka rasa, w Moich Oczach, zjednoczyła się w jedno. Wkrótce nienawiść, zło i niesprawiedliwości tego świata spotka nagły koniec, a światło Mojego Królestwa zajaśnieje nad wami. Gdy Nowy Raj odsłoni całą swoją wspaniałość, wówczas zapanuje pokój, a miłość wypełni ziemię. Moja Sprawiedliwość wykorzeni wszelkie zło, a ci, którzy — pomimo Mojej Interwencji — będą trzymali się diabła, zostaną przegnani. Wtedy nie będą już wylewane łzy i ostatnia część Mojego Przymierza zostanie sfinalizowana.

    Powstańcie, Moje dzieci, wznieście wasze serca w nadziei i zaufaniu. Zainterweniuję na wiele sposobów, aby nie dopuścić, żeby zniszczyły was niecne postępki, oszukańcze zdrady i herezja. Mój Czas nastał i Moi wrogowie zostaną powaleni, gdyż Ja walczę o to, aby nadać wszystkiemu właściwy porządek, tak aby wszyscy byli przygotowani. Ląd zostanie oczyszczony, tak samo jak Moje dzieci zostaną oczyszczone z wszelkich nieprawości, a Ja podniosę cichych i pokornych oraz tych o czułych sercach, aby zajęli swoje miejsca w Nowym Niebie i w Nowej Ziemi.

    Nigdy nie traćcie nadziei, bo wszelka Moc należy do Mnie. Przyjdźcie do Mnie, Moi maleńcy, i znajdźcie pocieszenie w bezwarunkowej Miłości, jaką was obdarzam. Zaufajcie Mi, a cała chwała będzie należeć do was.

    Wasz umiłowany Ojciec

    Bóg Najwyższy

    http://ostrzezenie.net/wordpress/2014/10/12/bog-ojciec-lad-zostanie-oczyszczony-tak-samo-jak-moje-dzieci-zostana-oczyszczone-z-wszelkich-nieprawosci/

  19. Piotr said

    Bóg Ojciec: „Przyjmijcie ostatecznie Moją Pieczęć, jako jeden z największych Darów, jakie zostały dane ludzkości odkąd dałem jej Życie. Ponownie daję Życie poprzez Moje Szczególne Łaski, kiedy trzymacie blisko siebie Pieczęć Boga Żywego. Wszystkim z Pieczęcią zostanie przyznane miejsce w Nowym Raju.” (23.08.2013, 15:00)

    • Powiew ze wschodu said

      Zauważyłem jedną rzecz.
      Odkąd wożę w samochodzie PBŻ nawigacja mi nie działa, tzn pokazuje błędną lokalizację (kilkadziesiąt metrów dalej) i w ogóle głupieje.

      Przyszedł do mojego biura znajomy po 60-tce z „super” komórką i to mówi czego ona nie robi („wiąże krawaty” itp.), mówi świetnie działa lokalizator GPS wyciąga, i pokazuje jego lokalizację kilkadziesiąt metrów dalej na ulicy (biuro mam w centrum miasta)
      W biurze mam bardzo dużo PBŻ wydrukowałem kilkadziesiąt tysięcy, czekają na Ostrzeżenie.

      W telefonie mam Automapę, program działa ale nie może znaleźć sygnału gps.. (przy sobie mam PBŻ).
      Wcześniej wszystko było ok.

  20. ... said

    Przyszło mi zadąć w siedem trąb Apokalipsy

    “To było po ostatniej sesji soboru, tej najważniejszej, na której papież [Paweł VI] miał ofiarować całej ludzkości nauczanie soborowe. On oznajmił mi to tego dnia używając słów: „Przyszło mi zadąć w siedem trąb Apokalipsy”
    Jean Guitton, ‚Nel Segno dei Dodici’ Wywiad z Maurizio Blondet, Avvenire, 11.10.1992

    Napisał Dextimus dnia 19.10.14

  21. pio0 said

    19 października Światowy Dzień Misyjny

    Modlitwa Jana Pawła II za misjonarzy

    Błogosławiony bądź, Boże, za świadectwo Twoich misjonarzy. To Ty natchnąłeś ich serca zapałem apostolskim, ze opuścili na zawsze swe rodziny i ziemie ojczysta, aby przyjechać tutaj, na ziemie sobie nieznana i głosić Ewangelie tym, których uważali za swoich braci.
    Błogosławiony bądź Boże, za wszystkie laski, jakie spływają na ten lud, przez ich słowa, przez ich ręce oraz ich przykład. Poświęcili oni swe życie aż do końca. Tutejsza ziemia przyjęła w siebie ich śmiertelne szczątki – niektórych zaledwie po roku pracy misyjnej. Widocznie trzeba było, aby ziarno, które padło w ziemie, obumarło, aby moc przynieść owoc obfity. Spraw, o Panie, aby ten Kościół zroszony ich potem i krwią osiągnął dojrzałość. Aby zrodził wiele synów i córek, którzy by zastąpili tych, którzy odeszli. Ażeby imię Twoje było wielbione na tej ziemi afrykańskiej. Amen.

    (Jan Paweł II w Zairze)

    MODLITWA ZA MISJE I MISJONARZY

    Panie, obudź w każdym,
    kto należy do Twojego Kościoła,
    prawdziwy zapał misjonarski,
    by głosić Chrystusa tym,
    którzy Go jeszcze nie poznali,
    i tym, którzy przestali wierzyć.
    Spraw, by było wiele powołań
    i podtrzymuj swą łaską misjonarzy
    w dziele ewangelizacji.
    Pozwól, by każdy z nas poczuł się
    odpowiedzialny za misje,
    a przede wszystkim zrozumiał,
    że naszym pierwszym obowiązkiem
    w szerzeniu wiary jest prawdziwe
    chrześcijańskie życie.
    Amen.

  22. pio0 said

    Prze­moc nie jest oz­naką siły, lecz słabości. -ks. Jerzy Popiełuszko

    Modlitwa o łaski za wstawiennictwem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

    Boże nieskończenie dobry, który obdarzyłeś błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę łaską wierności kapłańskiemu powołaniu aż do męczeńskiej śmierci, prosimy Cię słowami Papieża Jana Pawła II: „Aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie”.
    Miłosierny Boże, udziel mi, za wstawiennictwem błogosławionego księdza Jerzego tej łaski, o którą Cię gorąco proszę. Niech ofiara życia i jego wstawiennictwo u Ciebie przyczynią się do wzrostu chrześcijańskiej wiary, jedności i pokoju w świecie.
    Przez Chrystusa, Pana naszego.
    Amen.

  23. pio0 said

    Watykanista: Wyniki synodu trudne do przyjęcia dla biskupów w Niemczech

    Niemiecki watykanista Thomas Kycia uważa, że wyniki synodu poświęconego rodzinie będą dla biskupów niemieckich ze względu na rozbudzone przez nich nadzieje na „wielki przełom” trudne do przyjęcia – „wracają z pustymi rękami, będą musieli się tłumaczyć”.

    – Wyniki zakończonego właśnie synodu będą dla biskupów niemieckich znacznie trudniejsze do przyjęcia niż dla ich polskich kolegów – przewiduje Kycia.

    Jak tłumaczy, niemieccy uczestnicy synodu pojechali do Rzymu z nastawieniem na „wielki przełom” w podejściu Kościoła do rozwodników żyjących w nowych związkach. – Rozbudzili wielkie nadzieje, teraz będą musieli się tłumaczyć przed wiernymi – mówi pochodzący z Polski teolog i dziennikarz. – Niemieccy biskupi wracają z pustymi rękami – zaznaczył.

    Trzy z 62 punktów opublikowanego w sobotę dokumentu końcowego synodu biskupów na temat rodziny, dotyczące rozwodników i homoseksualistów, nie uzyskały w sobotnim głosowaniu kwalifikowanej większości dwóch trzecich głosów, tylko zwykłą. Pozostają one otwarte – oświadczył Watykan.

    Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi wyjaśnił, że te sporne kwestie nie spotkały się z „szeroką aprobatą”. Z kolei przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki mówi, że punkty te zostały „odrzucone”.

    Kycia uznał synod – wbrew opiniom wielu niemieckich dziennikarzy – za „bardzo ważne wydarzenie” w życiu Kościoła.

    Pozytywnie ocenił „woltę”, jakiej dokonało zgromadzenie biskupów w dokumencie końcowym w porównaniu z treścią poprzedniego dokumentu przyjętego 13 października po pierwszym etapie obrad.

    Jego zdaniem tydzień temu z winy niektórych biskupów w centrum zainteresowania znalazły się kwestie dotyczące rozwodników i homoseksualistów, które nie powinny były zdominować spotkania. W ostatnim tygodniu obrad doszło do „zmiany paradygmatów”, a synod „wyszedł do świata z pozytywna wizją małżeństwa”. Taka postawa nie oznacza ukrywania problemów – zastrzegł watykanista. Jak dodał, pewien niedosyt odczuwa w związku z pominięciem przez biskupów problemów rodzin wielodzietnych.

    Według Kyci w Niemczech zaobserwować można „kryzys pojęcia sakramentu jako takiego, nie tylko sakramentu małżeństwa”. „W Niemczech obserwujemy silne wpływy protestantyzmu, traktującego małżeństwo nie jako związek na całe życie, lecz raczej związek, który można zawiązać, a następnie rozwiązać” – tłumaczy. Jednym z wniosków synodu powinno być polepszenie przygotowania do małżeństwa – uważa teolog.

    Kycia nie obawia się fali wystąpień z Kościoła w Niemczech jako reakcji na rozczarowanie wynikami synodu. Jak twierdzi, niezależnie od doktryny wielu księży – „tworząc fakty dokonane” – już teraz świadomie udziela komunii rozwodnikom. Praktyka duszpasterska wykracza już obecnie poza granice nauki Kościoła. Znamy takie przypadki w Berlinie i w wielu innych diecezjach – mówi teolog. Jego zdaniem taka postawa wynika z ogólnego kryzysu wiary i sakramentów.

    Papież Franciszek postanowił pomimo kontrowersji opublikować całość dokumentu sprawozdania z obrad i w pełnej formie wysłać go do konferencji episkopatów poszczególnych krajów.

    Pochodzący z Polski Thomas Kycia od roku 1988 mieszka w Niemczech. Studiował teologię i komunikację społeczną w Bonn oraz na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Współpracuje m.in. z rozgłośnią Funkhaus Europa i Rundfunk Berlin-Brandenburg. Jest korespondentem polskiej sekcji Radia Watykańskiego w Niemczech i redaktorem kwartalnika „Więź”.

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-watykanista-wyniki-synodu-trudne-do-przyjecia-dla-biskupow-w,nId,1538190#iwa_item=4&iwa_img=0&iwa_hash=38433&iwa_block=facts_news_small

    • Leszek said

      …Kycia twierdzi, że niezależnie od doktryny wielu księży – „tworząc fakty dokonane” – już teraz świadomie udziela komunii rozwodnikom. Praktyka duszpasterska wykracza już obecnie poza granice nauki Kościoła…

      Wpisz, wymaluj. Powtarza się to, co miało miejsce jeszcze przed i w trakcie SWII, kiedy to kapłani na Zachodzie, też i w Niemczech zaczęli bezprawnie rozdawać Komunię Św. na rękę.w ten sposób metodą faktów dokonanych wprowadzono „legalnie” tą praktykę w całym Kościele.

      • krystynka said

        Znowu co złego,to wylęgło się w Niemczech,dziwna ta ziemia,że tyle zła się na niej rodzi,może przeklęta jakaś albo przekleństwa ściągnęła na siebie i to sie tak ciągnie wiekami.Tylko dobry Bóg zna prawdę,ale dobrze,że my tam nie mieszkamy.

  24. pio0 said

    Porsche wynajęło… Kaplicę Sykstyńską!

    Po raz pierwszy w swojej historii na prywatną okazję została wynajęta… Kaplica Sykstyńska w Watykanie.

    Firmą, która się na to zdecydowała, okazało się Porsche. Niemiecki producent zaprosił 40 Bardzo Ważnych Osób i urządzi dla nich kolację w miejscu, gdzie kardynałowie wybierają papieży. Pod freskami Michała Anioła spędzą cały wieczór, a na drugi dzień odbędą się jazdy testowe.

    Podobno zgodę na wynajęcie kaplicy wydał sam papież Franciszek, a zebrane pieniądze wesprą kościelny fundusz. Jak podaje serwis Automotive News koszt wynajęcia i kolacji wyniósł 4590 euro od osoby (w dniach 15-19 października) i 4990 euro (17-21 października).

    Ciekawe, która firma pierwsza złoży ofertę domalowania do fresków pojazdów spalinowych.

    http://www.autokrata.pl/news/porsche-wynajelo-kaplice-sykstynska_a22716

  25. pio0 said

    Biskupi przeciwko punktom o homoseksualizmie, rozwodnikach i komunii duchowej

    Abp Stanisław Gądecki jest zadowolony z ostatecznego kształtu dokumentu synodalnego. Jego zdaniem, praca w małych grupach, które radykalnie skorygowały poniedziałkowe relatio, nie poszła na marne.

    – O dobrym poziomie tego dokumentu świadczy to, że na 62 punkty, tylko trzy zostały odrzucone – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Gądecki. – To znaczy punkt 52, 53 i 55. Najmniej głosów zyskał punkt 52, o tych, którzy się rozwiedli i zawarli nowe związki cywilne i którzy mieliby być dopuszczeni do sakramentu pojednania i Eucharystii w niezgodzie z dotychczasową praktyką Kościoła. Ten punkt stanowił takie oko cyklonu w całej medialnej propagandzie, która towarzyszyła synodowi i poprzedziła go. Odrzucony też został punkt 53, który mówi o komunii duchowej, która mogłaby zastąpić komunię materialną, ale jednocześnie budzi znaki zapytania, bo jeśli mogą przystępować do komunii duchowej, to dlaczego nie do sakramentalnej. I wreszcie odrzucony został punkt 55, który dotyczy osób o orientacji homoseksualnej. Mimo, że ten punkt został dość dobrze sformułowany i oddawał sens wypowiedzi ojców synodalnych. Mimo to jednak został odrzucony – tłumaczył abp Gądecki.

    Z kolei zdaniem kard. Oswalda Graciasa z Indii, który był członkiem komitetu redakcyjnego, dokument, w przeciwieństwie do poniedziałkowego relatio, miał charakter o wiele bardziej wyważony.

    – Myślę, że jest to otwarty dokument – powiedział kard. Gracias. – Uwzględnia, a przynajmniej chce uwzględnić wszystkie punkty widzenia, a zatem względy duszpasterskie, to, co myślą biskupi. Jest też dobrze wyważony. I co ważne przyznaje, że nie mamy odpowiedzi na wszystkie pytania, a zarazem zapewnia, że będziemy kontynuować nasz trud poszukiwania właściwego podejścia duszpasterskiego do różnych sytuacji w świecie – dodał.

    Dokument końcowy synodu został przekazany papieżowi, który zgodził się na jego publikację.

    http://niezalezna.pl/60586-biskupi-przeciwko-punktom-o-homoseksualizmie-rozwodnikach-i-komunii-duchowej

  26. pio0 said

  27. ... said

    Lewacy liżą rany posynodalne

    Wywiad z prof. Odonem Vallet, lewackim historykiem religii i cywilizacji, za francuską gazetką 20 minutes http://www.20minutes.fr/societe/1463707-20141019-homosexuels-divorces-catholiques-traditionalistes-remporte-grande-victoire

    Pod jakim względem tekst uwag abpa Forte jest ważnym krokiem?

    Tekst disceptatio zawiera dwie nowości [doktrynalne]: Jedna dotycząca ponownie zaślubionych rozwodników, a druga dotycząca homoseksualistów. To nie była rewolucja lecz ewolucja. Nie zaproponowano dopuszczenia ponownie zaślubionych rozwodników do sakramentów, ale po prostu próbowano wymusić umożliwienie tego [ułatwienie] przez stwierdzenie nieważności małżeństwa albo pokutne procedury readmisji. Dla homoseksualistów nie było mowy o uznaniu [ich związków] za małżeństwo, ale podkreślano „dary i przymioty”, które mogą zaoferować Kościołowi. Byliby mile widziani [w Kościele], jednak bez oficjalnego uznania ich [cywilnych] związków.

    Ewolucja, która poległa w głosowaniu…

    W ostatecznej wersji tekstu już nie ma aluzji do tych dwóch kontrowersyjnych kwestii. To mi wygląda na porażkę papieża Franciszka, jak afront. Co gorsza, amerykański kardynał [Raymond Leo Burke] nawet oświadczył, że papież wyrządził „wielkie szkody przez to, że nie wypowiadał się otwarcie na temat swoich poglądów” W rzeczywistości Franciszek cały czas milczał aby wszyscy mieli swobodę wypowiadania się. To jest pierwszy raz od co najmniej 50 lat, że kardynał sprzeciwia się otwarcie papieżowi. To jest też pierwszy raz od kilkuset lat, że biskupi i kardynałowie nie ufają papieżowi.

    Jak to wyjaśnić?

    Niemal wszyscy z obecnych na synodzie hierarchów to nominaci Jana Pawła II i Benedykta XVI. Ich poglądy są bardziej konserwatywne niż obecnego papieża. Niektórzy z nich nawet kwestionują prawomocność wyboru Franciszka, gdyż nie przyjmują [do wiadomości] rezygnacji Benedykta XVI. Ponieważ papież Franciszek powiedział, że on też będzie chciał zrezygnować i że jego pontyfikat będzie krótki, niektórzy zaczynają grać na czas i chcą poczekać na wybór jego następcy.

    Jakkolwiek się zdarzy, czy rzeczywiście ostatnie słowo będzie należało do papieża Franciszka?

    Po kolejnym synodzie, w roku 2015, Papież [powinien] jak zwyle podjąć decyzję i wydać adhortację apostolską. Ale to jest praktycznie niemożliwe, że papież wystąpi przeciwko biskupom i kardynałom. To stworzyłoby zagrożenie wystąpienia schizmy w Kościele. Tradycyjni katolicy odnieśli ogromne zwycięstwo. Francja odegrała w tym ważną rolę.

    A czy nie jest to też symboliczne zwycięstwo homoseksualistów?

    Ta próba zmiany [nauczania] poruszyła atmosferę w wielu parafiach i w diecezjach. Wielu duchownych, którzy przygotowują wiernych do małżeństwa było zadowolonych widząc, że Synod wydaje się [wreszcie] brać pod uwagę realia. Ale końcowy odwrót [od postanowień wersji pierwotnej dokumentu] pozostawił ich w rozpaczy. W wielu krajach, takich jak Francja i Niemcy, Kościół katolicki jest głęboko podzielony. Wielki sukces protestów [La Manif pour tous – we Francji] przeciwko legalizacji homozwiązków małżeńskich zwiastował tę porażkę papieża Franciszka. Nie zapominajmy, że środek ciężkości światowego episkopatu leży zdecydowanie w sferze poglądów konserwatywnych. Papież obecnie stracił jakiekolwiek pole manewru mimo swojej ogromnej osobistej popularności. Ponieważ jest cwaniakiem [w oryginale: il est rusé], poświęci najbliższy czas na zastanowienie się i przejęcie kontroli w inny sposób.

    Napisał Dextimus dnia 19.10.14

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: