Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Na wiursa Ebola jest sposób …

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 Październik 2014

Leczenie Eboli – przysłane na ten portal: http://jimstonefreelance.com/ebola.html
Tłumaczenie: Ola Gordon

Zastanówmy się: Elita nigdy nie uwolniłaby plagi nie mając na nią żadnego leku, i razem z tym wybuchem eboli amerykańska firma zajmująca się bronią biologiczną działała w Sierra Leone przez ostatnie 5 lat. Sierra Leone faktycznie zidentyfikowała ich jako sprawców tej epidemii i wyrzuciła ich z kraju. Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości co do tego, że wywołał ją amerykański departament wojny.

A jeśli jest zamierzona, to znane jest jej leczenie. Nie byłoby żadnego innego sposobu na ten biznes.

Poniżej leczenie, razem ze sposobem jej jego działania. Jest to leczenie, a nie wyleczenie, bo twój system odpornościowy zniszczy wirusa, a leczenie da czas systemowi by to zrobił.

Oto co robi ebola co prowadzi do śmierci: powoduje całkowite usunięcie wit. C z organizmu. Nikt faktycznie nie zna tego mechanizmu, poza tym, że usterka ta nie jest na stałe, ale usuwa całość wit. C. Wszyscy badacze wiedzą, że poziom wit. C spada do zera i wszystkie objawy eboli są takie same jak kiedy ma miejsce całkowita utrata wit. C. ..

RAPORT KLENNERA

Skąd to wiem? To odkrył anonimowy lekarz, który pracował z ofiarami eboli i przysłał na ten portal tę informację, więc zamieszczajcie ją wszędzie, ona zapobiegnie zgonom. Jest to prośba do czytelników by szerzyli ją po to, by od razu zatrzymać atak eboli.

Anonimowy lekarz:
„Najwcześniejsze objawy eboli są dokładnie takie same jak szkorbutu wywołanego niedoborem wit. C. Mimo że szkorbut rzadko jest śmiertelny, to jest to tylko częściowy niedobór wit. C, organizm ma jeszcze DUŻO wit. C w porównaniu z poziomem zerowym, co wywołuje ebola. BEZ ŻADNEJ WIT. C naczynia krwionośne stają się bardzo słabe i zaczynają tracić krew, a płytki stają się nieskuteczne i nie mogą powstrzymać skrzepów. Dlatego ebola wywołana jest przez ogromny krwotok wewnętrzny i utratę krwi, co można zatrzymać tylko poprzez przyjmowanie olbrzymich dawek wit. C, aż systemowi odpornościowemu uda się zabić tego wirusa”.

Ebola jest prawdopodobnie najbardziej znaną klasą wirusów znanych jako wirusy gorączki krwotocznej. Faktycznie wirus eboli rozpoznano w 1976. Inne mniej znane, ale spokrewnione z nim objawy wirusowe to: gorączka krwotoczna denga / Rift Valley / Krymsko-Kongijska, choroba Lasu Kyasanur, gorączka krwotoczna Omska, gorączka krwotoczna z objawem nerkowym, syndrom płucny Hantavirus, wenezuelska / brazylijska / argentyńska / boliwijska gorączka krwotoczna i gorączka Lassa. Infekcja wirusowa eboli, znana również jako afrykańska gorączka krwotoczna, wyróżnia się najwyższym wskaźnikiem zgonów spośród wszystkich wymienionych powyżej, wynoszącym od 53% do 88%.

Te gorączki krwotoczne mają pewne wspólne cechy. Podręcznik medycyny [Textbook of Medicine] Cecila mówi, że te choroby charakteryzuje osłabienie naczyń włoskowatych, co prowadzi do krwawienia, a to z kolei wywołuje ostry szok i zgon. Te choroby mają skłonność do trawienia i / lub niszczenia płytek krwi, które odgrywają ważną rolę w krzepliwości krwi. Kliniczna prezentacja tych chorób wirusowych jest podobna do szkorbutu, który również charakteryzuje się słabością naczyń włoskowatych i skłonnością do łatwego krwawienia. Powstają charakterystyczne zmiany skórne, które są rzeczywiście licznymi małymi obszarami krwawienia do skóry otaczającej cebulki włosowe. W niektórych przypadkach są nawet krwawienia do już zagojonych blizn.

W klasycznej postaci szkorbutu, który rozwija się bardzo powoli ze stopniowego wyczerpywania składowanej w organizmie wit. C, układ odpornościowy będzie w wystarczającym stopniu narażony na zakażenie powodujące zgon pacjenta, zanim nastąpi rozległy krwotok, który występuje gdy cała wit. C zostanie całkowicie wyczerpana. Wirus eboli i inne wirusowe gorączki krwotoczne o wiele bardziej prawdopodobnie powodują krwotok, zanim będzie szansa ustalenia się jakiegokolwiek innego śmiertelnego zakażenia. To jest dlatego, że wirus tak szybko i całkowicie metabolizuje i zużywa całą dostępną wit. C w organizmach ofiar, że zaawansowane stadium szkorbutu powstaje dosłownie tylko po kilku dniach choroby.

Szkorbut jest tak pełny, że naczynia krwionośne z reguły nie mogą powstrzymać się od krwotoku na tak długo, by umożliwić rozwinięcie się powikłań infekcyjnych. Ponadto, zazwyczaj wirusowe gorączki krwotoczne skażają i osiągają rozmiary epidemii tylko w tych populacjach, które, spodziewa się, mają niskie zapasy w organizmie wit. C, takie jak występuje u wielu poważnie niedożywionych Afrykańczyków. U takich osób zainfekowanie wirusem krwotocznym często niszczy wszelkie pozostałe zapasy wit. C, zanim układ odpornościowy poprawi się i rozpocznie zdrowienie. Kiedy zasoby wit. C szybko się wyczerpią przez duże dawki agresywnego wirusa, układ odpornościowy staje się tak samo wyczerpany i zagrożony. Ale to jest w dużej mierze akademickie kiedy już rozpocznie się krwotok w całym organizmie.

Do chwili obecnej, żadna infekcja wirusowa nie wykazała odporności na odpowiednia dawkę wit. C, co potwierdził Klenner. Ale nie wszystkie wirusy poddano działaniu wit. C dawką Klennera RAPORT KLENNERA , albo przynajmniej nie opublikowano jego wyników. Infekcja wirusa eboli i inne ostre wirusowe gorączki krwotoczne wydają się być chorobami, które należą do tej kategorii. Ze względu na pozornie wyjątkową zdolność tych wirusów do szybkiego zmniejszania zasobów wit. C, to jeszcze wyższe jej dawki mogą być konieczne w celu skutecznego odwrócenia i ewentualnie leczenia zakażeń spowodowanych przez te wirusy.
(…)

——–

liposomLiposomalna witamina C – jak zrobić w domu i do czego służy?

Link do artykułu: http://www.akademiawitalnosci.pl/liposomalna-witamina-c-jak-zrobic-w-domu-i-do-czego-sluzy/

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/epidemia-eboli-moze-sie-stac-pretekstem-chipowania-ludzi

Odpowiedzi: 24 to “Na wiursa Ebola jest sposób …”

  1. MaranaTha said

    epidemia – http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/ebola-badz-wierny-az-do-smierci.html

    , mnóstwo ludzi żyje z różnych niepokojach, frasunkach, troskach i zmartwieniach ale to nie jest droga chrześcijańska

    Merimma – numer strong 3308 : troska, frasunek, zmartwienie, niepokój

    „A innymi, zasianymi między ciernie, są ci, którzy usłyszeli słowo, (19) ale troski [Merimma 3308] tego wieku i ułuda bogactw i pożądanie innych rzeczy owładają nimi i zaduszają słowo, tak iż plonu nie wydaje” – Ewangelia Marka 4:18-19

    „A to, które padło między ciernie, oznacza tych, którzy usłyszeli, ale idąc drogą wśród trosk [Merimma 3308] , bogactw i rozkoszy życia, ulegają przyduszeniu i nie dochodzą do dojrzałości” – Ewangelia Łukasza 8:14 BW

  2. MariuszInfo said

    Czwartek, 23 października 2014

    (Ef 3,14-21)
    Zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, aby według bogactwa swej chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka. Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą. Temu zaś, który mocą działającą w nas może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy, Jemu chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia wieku wieków! Amen.

    (Ps 33,1-2.4-5.11-12.18-19)
    REFREN: Pełna jest ziemia łaskawości Pana

    Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
    prawym przystoi pieśń chwały.
    Chwalcie Pana na cytrze,
    grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.

    Bo słowo Pana jest prawe,
    a każde Jego dzieło godne zaufania.
    On miłuje prawo i sprawiedliwość,
    ziemia jest pełna Jego łaski.

    Zamiary Pana trwają na wieki,
    zamysły Jego serca przez pokolenia.
    Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
    naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.

    Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
    na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
    aby ocalił ich życie od śmierci
    i żywił ich w czasie grodu.

    (Łk 12,49)
    Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

    (Łk 12,49-53)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • pio0 said

      Pasja życia

      Jezus żarliwie pragnął wypełnić swoją życiową misję. Wola Ojca była Jego pokarmem, oddechem, pasją. Kiedy żyję prawdziwie, z pasją, różnice stają się bardziej wyraziste, podziały bardziej jaskrawe, ale nie trzeba się tego bać. Życie jest moje i nikt nie może przeżyć go za mnie. Będę opowiadać przed Stwórcą z otrzymanego daru. Czy i moją udręką jest to, że jeszcze nie żyję tą pełnią życia, do której Bóg mnie zaprasza w Jezusie?

      Modlitwa

      Pomóż mi, Jezu , odkryć , jakie jest moje największe pragnienie, które budzi mnie co rano i z którym zasypiam? Razem z Tobą pragnę uczynić je motywem przewodnim mojego życia. Amen.

  3. Okto said

    Fajnie, że Admin uznał, że ten wpis powinien pojawić się jako główny, część blogowiczów już pisała na ten temat:

    Dana said
    22 Październik 2014 at 12:49

    LEKARSTWO MATKI BOŻEJ

    Moje kochane dzieci, Moja troska o was i o wasze dusze jest oznaką Mojego Macierzyństwa. Pamiętajcie jednak, że wypraszam dla was u Mojego Boskiego Syna łaski uzdrowienia dla ciała. Dałam temu wyraz podczas Moich objawień na wielu miejscach, ponieważ dobrze wiem, czego potrzebują Moje dzieci dla umocnienia ich wiary.
    Dlatego dzisiaj pragnę wam przekazać lekarstwo, abyście nie bali się żadnej epidemii, a we wszystkim zaufali Bogu. Przygotujcie następujący napój: suszone owoce głogu zalejcie szklanką gorącej wody. Dodajcie szczyptę imbiru oraz łyżeczkę miodu lipowego. Do tego dodajcie łyżeczkę soku z cytryny oraz łyżeczkę mocnego naparu z lipy. Podgrzejcie, ale tak, aby się cały napój nie zagotował i ciepłe pijcie rano i wieczorem. To was uchroni przed wszelkimi bakteriami. ”

    Ja proponuję zapoznać się z tym linkiem: http://zenobiuszjuz.wordpress.com/2014/01/07/marija-obronczyni-przed-zaraza/

    Przemysław said
    22 Październik 2014 at 13:07

    LEK NA EBOLE
    —————-
    LUZ DE MARIA
    11 DE OCTUBRE DEL 2014

    „LA PESTE ES RENOVADA POR QUIENES LE SIRVEN AL ANTICRISTO Y MIRAN CÓMO LA ECONOMÍA SUCUMBE. ANTE ESTO, LES INVITO, HIJOS, A ACUDIR A LA SANIDAD DEL CUERPO MEDIANTE LO QUE LA NATURALEZA LES BRINDA PARA EL BIEN DEL CUERPO Y ANTE LA ENFERMEDAD ACTUAL:

    EL USO DE LA ARTEMISIA ANNUA.”

    http://www.revelacionesmarianas.com/luz_de_maria.htm

    http://www.magicznyogrod.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=2667&category_id=130&option=com_virtuemart&Itemid=54

    bozena said
    22 Październik 2014 at 14:15

    jest to odmiana piolunu, roslina znana przez nasze babcie….
    ciekawe, ze nie mozna robic z niej herbaty, bo temperatura zabija wazne skladniki tej rosliny, ale np nalewki?
    tez powinna byc stosowana na raka…

    http://www.eioba.pl/a/1w9z/chinska-salatka-na-raka

    Traktuję wpis Przemka i Bożeny jako ciekawy tani środek na malarię,bo:

    Badacze z Uniwersytetu Waszyngtona odkryli, że roślina od wieków stosowana w tradycyjnej medycynie chińskiej, a od niedawna także, jako środek przeciwko malarii, może być…

    A co Conchiglia mówi w jednym z obiawień:

    22 maja 2000 – 8:30 Jezus:

    (…) „ Pisz dalej… Conchiglio… muszę powiedzieć ci ważną rzecz dla wielu Moich dzieci. Wielki wiatr powali wiele rzeczy… duży grad uderzy w plony. Zaopatrzcie się… dzieci i bądźcie przezorne… wody brakuje… ponieważ słońce osusza. Wiele kanałów wyschnie epidemie będą zarażać… róbcie szczepionki przeciw malarii ponieważ będą wywoływać gorączkę i biegunkę…dokuczliwe owady… które będą kąsać. Najbardziej narażone na ryzyko są dzieci… wiele z nich umrze…przykryjcie je ile tylko możecie… śmierć przychodzi dla wielu Moich dzieci (…)

    **********************************************************************************

    Co myślicie o tym wszystkim no i jak powinniśmy bronić się przed czekającymi nas epidemiami, chorobami:

    13 ad 8. Sposób stosowania głogu (Craetagus oxyacantha ) podany przez Matkę Bożą w dniu 5 sierpnia 1880:
    Będzie ciężka choroba, której nauka człowieka nie będzie w stanie złagodzić. Choroba ta atakuje przede wszystkim serce, następnie ducha, i w tym samym czasie język. To będzie straszne. Wysoka gorączka towarzysząca będzie pożerającym ogniem nie do zniesienia i tak intensywna, że zaatakowane ciało będzie czerwone -. głębokiej ognistej czerwieni.

    Pod koniec siedmiu dni tej choroby, jak ziarno zasiane na polu (okres inkubacji) będzie się wszędzie bardzo szybko rozszerzać i czynić wielkie postępy. ”

    „Moje dzieci, tutaj jest JEDYNE lekarstwo, które może pomóc. Znacie głóg, który praktycznie rośnie wszędzie w postaci żywopłotu. Liście głogu, a nie gałęzie, mogą stłumić rozwijanie się tej choroby.”

    Będziesz zbierała liście, a nie gałęzie. Nawet zasuszone, mogą zachować swoją skuteczność. Wrzuć je do wrzącej wody i pozostaw je tam przez 14 minut, przykrywając pojemnik, tak, by pozostała w nim para. Na początku tej choroby, trzeba użyć tego środka trzy razy dziennie „.

    „Choroba ta spowoduje ciągłe wymioty i nudności. Jeśli środek jest podany zbyt późno, zainfekowana część ciała stanie się czarna i w tej czerni będzie widać coś w rodzaju bladej, żółtej smugi.”

    http://www.duchprawdy.com/marie_julie_jahenny_proroctwa.htm

    Ps: Tak sobie pomyślałem, że w ostatnim czasie bardzo zdrożała cytryna, kosztowała nawet 13 zł za kilogram teraz spadła do 6 zł? Może chodzi o to, abyśmy pili jak najmniej witaminy C?

    • bozena said

      Co do ceny cytryn- w tej chwili nie ma na nie sezonu- byc moze dlatego to zawyza cene. Do tego nie wiem skad sprowadza sie cytryny do Polski- w Kaliforni rolnicy mają problem z suszą…

      Jesli chodzi o vit C, ten artykul jest pierwszorzedny! Wiem, ze w Fukuszimie wstrzykiwano pracownikom vit C (ogromne dawki) bo wspomaga ona obrone organizmu przeciw promieniowaniu! Nie mam w tej chwili czasu szukac linka by to potwierdzic.
      Vit C takze leczy wątrobe z wirusowych zapalen.

      • cox said

        Taka cena cytryny utrzymywała się latem.

      • krystynka said

        Podobno natka piotruszki zawiera 178 mg Vit.C w 100 g produktu a cytryna tylko 50 mg.W tej chwili na bazarach jeszcze można kupić świeżą natkę od babci z działki i można zamrozić albo w sklepach warzywniakach.Stary sposób mojej mamy,zieloną natkę warstwami ugniatamy w słoiku,przesypujemy to lekko solą,na wierzch lejemy warstwę oleju i słoik zakręcamy odstawiając w ciemne,najchłodniejsze miejsce w domu.Codziennie bierzemy łyżeczkę myjemy w sitku pod zimną wodą(pozbywamy się soli),posypujemy tym chleb i jemy.Otwarty słoiczek trzymamy w lodówce,w ten sposób jak piotruszkę (także inne warzywa,można robić) my robiliśmy zawsze szczaw.Smacznego !!!

        • Pro Publico Bono said

          Natka pietruszki jest jednym z najcenniejszych żródeł wit. C. Nie polecam jednak hodowanej w inspektach, duża ilośc pestycydów sprzyja powstawaniu chorób nowotworowych. Można jeszcze zasiac w doniczce
          Polecam rokitnik – pierwszorzędny i skuteczny środek zwalczania infekcji grypowych i nie tylko. Nie tylko ze względu na obecnośc wit. C, ale i mikropierwiastków.(owoce trzeba zrywac po pierwszych przymrozkach)
          Ze środków naturalnych MUMIO celem uzupełnienia mikroelementów. Krzem organiczny. Rzeżucha . To naprawdę pomaga.

        • krystynka said

          Pro Publico wiesz ja zawsze mam pietruchę w doniczkach i cały rok stoja na parapecie w kuchni,pięknie to wygląda.Na działce zbieram jeszcze w grudniu,do póki trwa wegetacja jest ona pięknie zielona (przykrywam na noc folią),nawet jak spadnie śnieg to też odsłaniam i zrywam.Na wiosne bardzo szybko wypuszcza młode pędy (z tych co korzenie zasadzimy,a korzenie przesadzam z doniczek).

    • bozena said

      Z oredzi dla Luz de Maria z 13.10.2014
      „Luz de Maria pyta Maryję Matkę, co należy zrobić, aby ciało bylo bardziej odporne na plagi, które nadejdą.-
      Matka Boża odpowiedziała:
      Ukochani, używajcie przegotowanej wody i juz rozpocznijcie detoksykacje organizmu pijąc możliwe jak najwięcej przegotowanej wody a organizm zacznie się oczyszczac.
      Ukochani jako Matka, ktora widzi dalej, niz wy mozecie widziec, proszę was byscie zaczęli spożywać (Mulberry/Moras) jezyny. Jest to naturalny oczyszczacz krwi, więc organizm będzie bardziej odporny na choroby, które dotkną ludzkość. Jest ignorowane to, że większość wirusów i bakterii, które was prześladują, zostaly stworzone przez samego człowieka, powstały jako produkt władzy nad całą ludzkością.”
      Ciekawe o jezynie na wikipedia w jez. polskim jest malo co, zas w ang czy hiszpanskim o wiele wiecej…
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%BCyna
      http://en.wikipedia.org/wiki/Blackberry
      http://es.wikipedia.org/wiki/Mora_%28fruta%29

      • bozena said

        frafment z wiki
        „Jeżyny są niskokalorycznymi owocami z powodu ich niskiego składu węglowodanów, co wplywa korzystnie na metabolizm.
        Są one szczególnie bogate w witaminę C, zawierając nawet wyższą jej ilosc niż niektóre owoce cytrusowe, dlatego wykorzystywane byly przez nordyckich marynarzy jak i Eskimosów jako ochrona przed szkorbutem. Są także bardzo bogate w witaminy A i potas, do tego, zwłaszcza jagody z rodzaju Morus mają duzo blonnika.
        Stężenie zależy od rodzaju i gatunku.
        Jeżyny posiadają antocyjany i karotenoidy, ktore w licznych badaniach związanych z właściwościami zostaly uznane za korzystne dla organizmu.”

      • Dzieckonmp said

        Bożenko dobrze że wróciłaś bo zawsze coś ważnego wniesiesz.Napisz coś jak było w Medjugorje.

        • bozena said

          Dziekuje! Tak, musze napisać „sprawozdanie”!
          Na razie napisze tyle, ze zanim stamtąd odjechałam żałowałam, ze nie mogłam zostać dlużej….

  4. Dawid said

    zdrada…..

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Abp-Paglia-z-Rady-Rodziny-zmiany-sie-zaczely-nie-ma-odwrotu,wid,16979287,wiadomosc.html?ticaid=113ac0

  5. ... said

    Abp Chaput zaniepokojony synodem: niech się odezwą chrześcijańskie rodziny

    Abp Charles Chaput, gospodarz przyszłego Światowego Spotkania Rodzin jest „bardzo zaniepokojony” synodalną debatą o nauczaniu Kościoła na temat gejów i rozwodników. „Zamieszanie pochodzi od złego, a publicznym wizerunkiem, jaki wyłaniał się z synodu było właśnie zamieszanie” – powiedział metropolita Filadelfii na marginesie konferencji erazmiańskiej, zorganizowanej przez czasopismo First Things.

    Abp Chaput zastrzegł jednak, że sam nie uczestniczył w synodzie. Dlatego może się wypowiadać jedynie na temat tego, co z synodu docierało do świata. Oświadczył on, że dokument końcowy został dobrze poprawiony, choć można było zrobić więcej, aby przezwyciężyć zamieszanie i jasno potwierdzić nauczanie Kościoła o małżeństwie i homoseksualizmie. „Nikt nie jest przyjmowany do Kościoła na własnych warunkach. Jesteśmy przyjmowani na warunkach, które określa Jezus. Na tym polega bycie chrześcijaninem. Podporządkowujesz się nauczaniu Jezusa” – powiedział amerykański hierarcha.

    Jego zdaniem jest bardzo ważne, aby teraz odezwały się rodziny, które wierzą w chrześcijańską wizję małżeństwa. Powinny one włączyć się do debaty. Dobrą ku temu okazją będzie Światowe Spotkanie Rodzin w Filadelfii, które poprzedzi przyszłoroczny synod – uważa abp Chaput.

    http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/22/abp_chaput_zaniepokojony_synodem:_niech_się_odezwą_chrześcijańskie/pol-832476

  6. szafirek said

    16.10.2014, 19:10 – Głód ducha pozostawia duszę pustą, nieszczęśliwą i zagubioną

    Moja szczerze umiłowana córko, głód pokarmu, który żywi ciało jest strasznym udręczeniem. Ale głód ducha pozostawia duszę pustą, nieszczęśliwą i zagubioną. Kiedy dusza oddala się ode Mnie, błąka się i szuka wszelkiego rodzaju zaspokojenia. Pójdzie na krańce ziemi, szukając duchowego spokoju i ulgi, ale nic oprócz Mnie nie może wypełnić tej pustki. Może ona znaleźć chwilową ulgę we wszelkiego rodzaju pogoni za relaksem, ale nigdy nie odnajdzie ona spokoju, który Ja mogę dać.

    Kiedy będę karmił duszę ludzką Moją Łaską, będzie ona pełna Mojej Miłości i Obecności. Chociaż Moja Obecność w duszy przyciąga do niej jad złych duchów, które będą robić wszystko, aby ją niepokoić, jednak dusza nie będzie nic sobie z tego robiła. Moja Miłość, to wszystko czego potrzebujecie, aby czuć się spełnionymi, a Mój Pokój, który was wypełnia, nie jest z tego świata. Przychodzi on wraz z wielkimi Błogosławieństwami, a dusze, które ogarnie ten spokój, nigdy go tak łatwo nie utracą, gdy już go raz doświadczą.

    Gdy człowiek zadaje sobie wiele trudu, by zaprzeczyć Mojemu istnieniu, oszukuje tylko samego siebie. Zanegowanie Mnie jest ich własnym wyborem. Dlaczego więc okazujecie Mi nienawiść, skoro nie wierzycie, że istnieję? Apeluję do tych z was, którzy jesteście nękani duchowymi walkami, abyście usłyszeli Mój Głos, gdy do was wołam. Jeśli Mnie odrzucacie, zachowajcie milczenie. Nie odrzucajcie Mnie, a potem Mnie nie przeklinajcie, bo jeśli tak robicie, sami sobie przeczycie. Nie możecie nienawidzić czegoś, co nie istnieje. Jeśli odczuwacie jakiegokolwiek rodzaju nienawiść, czyż nie wiecie, że ona pochodzi z jakiegoś źródła, podobnie jak miłość? Miłość pochodzi od Boga. Nienawiść pochodzi od szatana. W dniu, w którym uświadomicie sobie, że zło rozmnaża się i wywołuje zepsucie, w miarę gdy rozwija się ono jak wąż, zrozumiecie, że jest ono realnym bytem. Dopiero wtedy w końcu zaakceptujecie istnienie diabła. Powodem dla którego szatan jest tak przebiegły, jest to, że nie leży w jego interesie, aby dać się poznać. Gdyby tak się stało, okazałoby się, że jest niemożliwe, abyście nie uwierzyli w Boga.

    Otwórzcie oczy i zobaczcie zło takim, jakie ono naprawdę jest. Wiedzcie, że gdy Mnie odrzucicie, zły duch wykorzysta was, by podsycać nienawiść do tych, którzy Mnie kochają.

    Wasz Jezus

  7. młody said

    „Największe koncerny farmaceutyczne łączą siły i zapowiedziały że w 2015 wyprodukują 1 mln szczepionek przeciwko wirusowi Ebola”.Możliwe że to będzie właśnie początek przepowiedzianych globalnych szczepień śmiercionośnymi substancjami nieznanego skałdu.

  8. ... said

    Andrea Riccardi nawołuje do zmian w kierownictwie Kurii Rzymskiej

    Andrea Riccardi, założyciel Wspólnoty św. Idziego, nawołuje do zmian personalnych w kierownictwie Kurii Rzymskiej. W wywiadzie dla portalu Vatican Insider przypomina on, że Franciszek odziedziczył kierownictwo Kurii Rzymskiej po Benedykcie XVI. To właśnie w tych szeregach napotyka on najsilniejszy opór wobec zmian – twierdzi Riccardi. Podkreśla on, że reforma Kurii nie może się ograniczyć do reorganizacji dykasterii. Papież Bergoglio potrzebuje współpracowników, którzy byliby z nim w zgodzie.

    Założyciel Wspólnoty św. Idziego dochodzi do takich wniosków w kontekście refleksji nad zakończonym właśnie synodem. Zwierzchnicy dykasterii Kurii Rzymskiej uczestniczyli w nim z urzędu. Kardynałowie Burke, Pell, Müller czy Sarah otwarcie występowali przeciwko propozycjom zmian w praktyce i nauczaniu Kościoła odnośnie do rozwodników i homoseksualistów. Papież Franciszek nigdy jednak nie wyraził swego poparcia dla tych propozycji.

    Sam Adrea Riccardi przyznaje, że w przemówieniu na zakończenie synodu Papież dystansował się zarówno od postępowców, jak i konserwatystów. Franciszek nie chce powrotu do tej polaryzacji, która miała już miejsce w Kościele po 1968 r. – przyznaje Riccardi.

    http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/22/andrea_riccardi_nawołuje_do_zmian_w_kierownictwie_kurii_rzymskiej/pol-832479

  9. ... said

    Abp Tadeusz Kondrusiewicz o Synodzie: Kościół nie paddał się duchowi świata

    Włodzimierz Rędzioch rozmawia z abp. Tadeuszem Kondrusiewiczem

    Spotykam abpa Tadeusza Kondrusiewicza w sobotni wieczór 18 października. Kilka godzin wcześniej był w Aulii Synodalnej w Watykanie i uczestniczył w głosowaniu nad ostateczną wersją dokumentu Synodu. Jest wyraźnie zadowolony – po burzy medialnej, po próbie manipulowania Synodu przez niektóre środowiska, po skandalicznym dokumencie wstępnym, po napięciach i ożywionych dyskusjach, Synod zakończył się “happy endem”, jak stwierdza żartobliwie. Pomimo to pozostało wiele pytań dotyczących nie tylko Synodu ale Kościoła ogólnie. Tegoż wieczoru przeprowadziłem z arcybiskupem Mińska dłuższą rozmowę, by spróbować zrozumieć co się stało na Synodzie, który w opinii wielu należy uznać za przełomowy (nazwano go nawet Soborem Watykańskim III).

    Włodzimierz Rędzioch: – Ekscelencjo, nad Synodem o rodzinie zaciążyły bardzo wypowiedzi kard. Kaspera sprzed kilku miesięcy dotyczące udzielania Komunii św. osobom rozwiedzonym żyjącym w nowych związkach oraz “rozdmuchiwanie” tego tematu przez media. Jak Arcybiskup odbierał te kontrowersje w fazie przygotowań do Synodu?

    Abp Tadeusz Kondrusiewicz: – Nie tylko ja, ale i wszyscy biskupi Białorusi oraz inni, z którymi się kontaktowałem, byli zaniepokojeni tym co się dzieje w czasie przygotowań do Synodu. Wydawało się, że media już przygotowały jego scenariusz i koncowy rezultat. Dzięki Bogu sprawy się potoczyły inaczej. Jednym słowem Kościół nie zatańczył pod muzykę świata, bo to nie zsekularyzowany świat jest Jego siłą napędową lecz Duch Święty.

    W.R.: – Po pierwszym tygodniu Synodu opublikowano tekst “Relatio post disceptationem”, który miał być podsumowaniem wstępnej fazy prac. Niestety, dokument ten wywołał wielkie niezadowolenie znacznej części ojców synodalnych. Ks. Prof. Tony Antarella, znany psychoanalityk i ekspert na Synodzie, powiedział, że tekst ten nie tylko nie odziwerciedlał opinii biskupów, ale nie był zgodny z nauczeniem Kościoła. Jaka była reakcja Arcybiskupa na ten tekst?

    – Dla mnie to nie pierwszy Synod dlatego wiedziałem jaki był przebieg poprzednich. Jednak podczas tego Synodu jego Sekretariat podjął nowe decyzje, które nie spodobały się biskupom. Przede wszystkim nie opublikowano ich wystąpień. Powiedziano nam, że dzięki temu ojcowie synodalni będą się czuć bardziej swobodnie a ich wypowiedzi będą bardziej sponataniczne. Mogło się to wydawać logiczne ale w ten sposób ludzie nie poznali opinii swoich biskupów natomiast po tygodni ogłoszono publicznie tekst “Relatio post disceptationem”, który miał podsumować pierwszą fazę prac. I wtedy okazał się, że większość biskupów nie identyfikowała się z zawartymi w nim stwierdzeniami. Była konsternacja i podnosły się głosy krytyczne. Ja sam zastanawiałem się co mam powiedzieć moim wiernym w kraju, skoro w tekście były rzeczy, z którymi sie nie zgadzałem.

    Tekst był szczegółowo analizowany w drugim tygodniu Synodu w tzw. “Circuli minores” (małych grupach). To co zarzucano tekstowi “Relatio” to braki w argumentacji teologicznej i biblijnej, pominieńcie dotychczasowego Magisterium Kościoła, nauczania ostatnich Papieży. Niektórzy nawet mówili, że druga część zaproponowanego dokumentu jest całkiem nie do przyjęcia. Ja na szczęście pracowałem w grupie anglojęzycznej, gdzie podjęto bardzo uzasadnioną krytykę wskazując na miejsce, gdzie tekst nie zgadzał się z teologią i z nauczaniem Kościoła. Gdy przedstawiliśmy relację z pracy naszej grupy, okazało się, że podobne argumenty wysuwali też ojcowie synodalni z innych grup.

    W.R.: – Kard. Robert Sarah, przewodniczący Rady “Cor Unum”, dawny arcybiskup Konakry, wyznał bez ogródek, że to co się dzieje wokół Synodu to próba destabilizowania Kościoła i zmuszenia go do zmany doktryny. Następnie dodał: “Módlmy się za tych duszpsterzy, którzy porzucają stado Pańskie na pastwę wilków społeczeństwa zlaicyzowanego i upadającego, dalekiego od Boga i prawa naturalnego”. Czy uczestnicząc w pracach synodalnych odczuwał Arcybiskup to niebezpieczeństwo?

    – Odczuwałem to bardzo mocno, tak zresztą jak wielu innych biskupów. Zdaliśmy sobie sprawę, że chodzi o jakąś manipulację, że jakieś osoby chcą wpłynąć i zmienić tok prac Synodu. I jeszcze jedna sprawa. Ja pracując w grupie anglojęzycznej dostałem pierwsze tłumaczenie “Relatio” po czym dostarczono nam następne, gdzie w niektóre kontrowersyjne stwierdzenia były przetłumaczone całkiem inaczej, chociaż orginał włoski był taki sam. Jednym słowem pozostało wiele pytań i wątpliwości. Dla mnie jednak najważniejszą rzeczą jest to, że dzięki pracy “Circuli minores” położono kres tym wszystkim zakulisowym grom.

    W.R.: – Abp Gądecki, krytykując niektóre stwierdzenia zawarte w pierwszej wersji “Relatio”, stwierdził, że Kościół należy sobie zadać pytanie: “Czy mamy poddać się kulturze bieżącej i ustąpić, czy też odwrotnie, będziemy z pomocą małżeństwa i rodziny ewangelizować kulturę”. Co Arcybiskup sądzi na ten temat?

    – W końcowym dokumencie Synodu bardzo dużo mówi się o ewangalizacji współczesnej kultury i świata poprzez rodziny. Niestety, współczesny człowiek nie zna doktryny, nauki Kościoła ale o wiele większym problemem niż brak znajomości doktryny jest kryzys wiary. Kiedyś rodziny były stabilne, bo były sile wiarą.

    Ja oczywiście zgadzam się z abpem Gądeckim, że to nie zsekularyzowany świat decydować o rodzinie, lecz rodzina ma ewengalizować świat. Chrystus dał nam Ewangelię nie po to abyśmy ją zmieniali wraz ze zmienającym się światem, lecz by to ona przemieniała świat.

    W.R.: – A popos rodzin, które zostały zaproszone na Synod – dało się zauważyć brak rodzin z neokatechumenatu, tak jakby rodziny wielodzietne i misyjne nie mogły być reprezentowane na tym spotkaniu biskupów…

    – Je nie wiem jakie było kryterium zaproszenia audytorów na Synod ale ja odnotowałem również niewytłumaczalną nieobecność z Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Rodziną i Małżeństwem, a działają one przecież ne całym świecie i mają wielki dorobek. Jak Pan widzi pytań dotyczących organizacji poprzedniego Synodu jest bardzo wiele.

    W.R.: – Jak ocenia Arcybiskup końcowy dokument Synodu? Czy odzwierciedla on lepiej niż pierwsze “Relatio” stanowisko ojców synodalnych?

    – Przede wszystkim należy podkreślić, że końcowy dokument w zasadniczy sposób różni się od pierwszego. Niektóre rozdziały zostały całkowicie zmienione. W dokumencie wstępnym było bardzo mało argumentacji biblijnej i odniesień do depozytu wiery i nauczania Kościoła, w końcowym dokumencie luki te wypełniono. Cytowane są całe pasusy Pisma Świętego oraz tak ważne dokumenty papieskie jak “Humanae vitae” Pawła VI i “Familiaris consortio” Jana Pawła II.

    W.R.: – W czasie Synodu wielu wiernych śledzących jego prace z mediów było wprowadzanych w błąd, odnosiło się nawet wrażenie, że Kościół zmieniał swe dotychczasowe nauczenie. Co powie Arcybiskup na ten temat swoim wiernym po powrocie na Białoruś?

    – Przede wszystkim należy przeczytać dokument, który został przyjęty przez ojców Synodu. Natomiast wiernym powiem to, co powiedział na zakończenie Synodu Papież: “Nauczenie Kościoła o rodzinie, które dał Chrystus pozostaje niezmennym”. To nie duch świata, to nie media prowadzą Kościół ale Duch Święty.

    http://www.niedziela.pl/artykul/12089/Abp-Tadeusz-Kondrusiewicz-o-Synodzie

  10. małgosia MK said

    Bogu zaufaj

  11. Nn said

  12. szach said

    USA w roku 2009 opatentowało wirus eboli i patent odsprzedało korporacji MONSANTO /właścicielowi GMO,dioksyn… Skoro ktoś posiada patent, to znaczy, że jest właścicielem więc może produkować tego wirusa i np. rozdawać, jeśli ma ochotę. Poza tym, dla mnie to oznacza,że ebola /ta opatentowana/ jest wytworem ludzkim, bo w przeciwnym razie nie mogli by uzyskać patentu. Może to być np.broń biologiczna. Witamin ani nasion występujących naturalnie w przyrodzie opatentować nie można, ale jak się już zmieni jakiś gen w nich, to można już otrzymać na to patent. Tak Monsanto wchodzi w posiadanie naturalnych nasion .To nie koniec. Nawet żąda odszkodowań od rolników, którym uprawy poprzez zapylenie się GMO,zostały zmodyfikowane czyli GMO atakuje. Według badań,nie istnieje już np. kukurydza taka, jak była pierwotnie.
    I jeszcze jedno. Wirus eboli pojawił się akurat wtedy , kiedy są szczepionki na ebolę ,tylko jeszcze testów nie przeszły.
    A na dokładkę ,umieszczam link do blogu ,którego nie popieram ,bo jest antykatolicki, ale akurat z tym wpisem się zgadzam.
    http://kefir2010.wordpress.com/2014/08/19/ebola-gigantyczne-farmaceutyczne-oszustwo-dlaczego-usa-w-2009-r-opatentowaly-tego-wirusa/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: