Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Pierwsza indywidualna pielgrzymka tłumaczki Bożeny do Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Październik 2014

królowaczłowiekMedjugorje… Słysząc jak wiele ludzi tam jedzie, i że jest to “kawałek nieba na ziemi”, też zaczęłam marzyć by się tam znaleźć. To było takie intensywne marzenie… I stało się, niespodziewanie otrzymałam pieniądze, które wystarczyły na pokrycie kosztów pielgrzymki! Leciałam sama myśląc, że będzie to czas duchowy tylko ja, Maryja i Bóg. Wertowałam internet by dowiedzieć się jak najwięcej o tym miejscu, bo będąc bez przewodnika człowiek traci cenny czas. Pan Bronek był tak miły, że odpowiedział na wszystkie nurtujące mnie pytania także wiedziałam co, gdzie i jak.

Już w autobusie z Dubrownika do Medjugorie poznałam osoby które będąc tam już wcześniej, znów tam powracały, a które “przez przypadek” spotkałam znów tam na miejscu kiedy potrzebny był mi kolejny “drogowskaz”. Zauważyłam, że samotna pielgrzymka nigdy nie jest samotna, i będąc w tym “niebie” Pan Bóg stawiał mi na drodze odpowiednich ludzi, których akurat potrzebowałam w danym momencie!

Na miejsce przyjechałam dzień przed objawieniem dla Mirjany. Oczywiście masa pielgrzymów na 15 tyś. ludzi 13 tyś. z nich to Włosi! Noce już były chłodnawe więc nie zdecydowałam się, jak to robią Włosi, iść na całą noc na górę Objawień. Rano wraz z innymi pielgrzymami z hotelu (matka i córka z Meksyku będącymi tam po raz czwarty oraz lekarz z Rzymu, który był tam właśnie po raz 40ty począwszy od roku 2005!) – poszliśmy w stronę Podbrdo znanymi im ścieżkami, przechodząc koło domu Mirjany. Następnie widzieliśmy ją udającą się na miejsce objawienia. Była masa ludzi, także na wózkach i o kulach oraz z widocznymi innymi problemami.

Tu Podbrdo- zdjęcia z google: https://www.google.es/search?q=medjugorje+na+podbrdo&client=firefox-a&hs=GQO&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=nUBJVIvMBunIsAT59YCADg&ved=0CDEQsAQ&biw=1011&bih=691

Podczas objawienia wszelkie śpiewy i modlitwy ucichły, cała przyroda jakby nagle zamarła, nawet wiatr. Przy szczycie góry, ktoś trzymał zwisającą nad krzewami flagę Ukrainy… Przekaz z 2go października był długi i piękny. Zaraz po przetłumaczeniu przekazano go tłumom w jęz. angielskim i włoskim. Miejsce to jest piękne, pełne dzikich krzewów granatowca, głogu, malutkich fiołków alpejskich i innych roślinek, które są w stanie rosnąć w małej ilości ziemi, pomiędzy szczelinami w kamieniach. (Jak widać na zdjęciach).

Jest tam masę owadów! Siedząc blisko Krzyża na górze Objawień zauważyłam na krzaczku zakamuflowaną zieloną Modliszkę Zwyczajną (Mantis religiosa), która wydawała się mieć złączone przednie kończyny, jednocześnie będąc nieruchomo zwrócona jakby na modlitwie w stronę Krzyża. Nie darmo po angielsku nazywana jest Praying Mantis! Ten Krzyż drewniany, rzeźbiony ma w sobie jakąś cudowną moc. Dużo ludzi podchodzi doń adorując, wtedy gdy człowiek jest otwarty całym sercem na Boga, Ten do niego mówi… Nie wiem nic, jedynie tyle, że pośród wszystkich myśli w mojej głowie usłyszałam pytanie “czy mnie kochasz?” Od tamtej chwili wiem, że reszta mojego życia ma być odpowiedzią na to pytanie… Ciągle lecą mi łzy kiedy o tym myślę…

Podobnie z posągiem z brązu Zmartwychwstałego Chrystusa. Ciągle jest tam kolejka, więc dopiero za trzecim razem udało mi się jakoś w niej stanąć. Z kolana Zmartwychwstałego Chrystusa wypływa woda, inni mówią łzy, inni olej…

Tu video http://www.youtube.com/watch?v=6W165TsaFzw

Jest to cud i tradycją jest zakup chusteczek by nimi otrzeć tą wodę i mieć je jako swego rodzaju sakramentalia. Czytałam o cudach powrotu do zdrowia ludzi mających wiarę w boską moc tych kropli. Tak więc stojąc w tej kolejce, nie wyglądającej na długą takie myśli mi przychodziły do głowy: ależ ludzie, potrzyjcie te chusteczki i dalej, niech posuwa się ta kolejka… czyżbyście nie mieli  wiary będąc tu? A ludzie jakby coraz to powolniej i dokładniej zaczynali tą nogę wycierać. Była noc, więc inni zaczęli przyświecać latarką czekając na wypłynięcie kropli…. A kolejka jak była długa, tak dalej wydawała się taka sama… Patrząc na tych ludzi i zapominając o długości kolejki człowiek wpadł w zadumę jakby adoracyjną… Ludzie podchodzący do Jezusa, wycierający Jego jak by ranę, niektórzy tak “profesjonalnie” jakby dłońmi pielęgniarki… inni dokładnie roztrzepując całą powierzchnię chusteczek (większość ludzi miała ich po 10 bo tak je można kupić w paczce) i delikatnie ocierając nogę. W międzyczasie siostra zakonna przytuliła się do jednej nogi w długiej ekstazie, potem inny duchowny trwał długi czas na modlitwie z głową w stopach Zmartwychwstałego Mistrza. Adoracja… czas nie istnieje…

Następnego dnia udaliśmy się na spotkanie z widzącą Vicką, tłumaczenie znów było po angielski i włosku. Wspaniałe przeżycie! Na koniec Vicka modliła się w intencjach pielgrzymów i tak zatopiła się w modlitwie, że ocknęła się chyba dopiero po 40 minutach. Wielu pielgrzymów nie miało cierpliwości, albo musieli iść do autobusów. Trochę przykre to było, że tak trudno nam o cierpliwość, stałość. Na koniec poprosiła, że jeśli chcemy możemy łączyć się z nią na modlitwie podczas kiedy Maryja Panna objawia się jej codziennie o godz. 18:40!

W pierwszy piątek o 15 udaliśmy się na Drogę Krzyżową na Krizevac.

(fotki google) https://www.google.es/search?q=Krizevac&client=firefox-a&hs=rJP&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=FE5JVOb-Nc_fsATp94CQDQ&ved=0CCcQsAQ&biw=1011&bih=691

Jest to góra 540m n.p.m. Masę ludzi, głęboka atmosfera, wielu dźwigających swoje dzieci na plecach, wielu na boso, ludzie w różnym wieku… Po ostatniej stacji – niespodzianka – stacja “zmartwychwstania”!!! Nadzieja!

Krzyż jest potężny. Mówi się, że niektórzy widzieli tu Maryję klęczącą pod krzyżem. Sama Maryja Matka w orędziach mówi,że zawsze się tam znajduje, pod krzyżem. Wielu widziało krzyż ten kręcący się wokół siebie i zamieniający się w złoty znak Tau. Warto poczytać o historii tej góry i tego Krzyża.

Pochodziłam sobie dużo po tych górach, po tych pięknych miejscach, cichych, prostych mających w sobie coś radosnego… Nie będąc autokarem wszędzie trzeba dojść albo wziąć taksówkę…

Codzienne Msze św. o godz 18 – piękne przeżycie! Stałe części są po łacinie, reszta tłumaczona jest na języki pielgrzymów! Wystarczy mieć radio i wrzucić 92,7 i masz ładnie tłumaczone na polski. Przed Mszą św. 2 części Różańca św, po Mszy trzecia cześć. Jest to na prośbę Maryi, która prosiła by godnie być przygotowanym do Mszy należy odmówić 2 części Różańca, a na podziękowanie jedną.

W pierwszy czwartek były modlitwy w intencji kapłanów. Padało od początku Różańca, całą Mszę i godzinną Adorację i nikt nie ruszył się stamtąd! Komunia św trwała długo bo każdy musiał podchodzić do ołtarza. Ledwie skończyła się Adoracja – przestało padać!

W niedzielę, mój ostatni dzień jacyś Włosi porwali mnie na kawę po włoskiej Mszy św. – są one pełne pięknych śpiewów, które ja lubię. Poznałam braciszka, który obchodzi urodziny w ten sam dzień co ja! A obiad też włoski z inną grupą Włochów – w żadnym wypadku nie czułam się sama! Mimo, że nie mówię w ich języku jakoś porozumiewaliśmy się! “Zaciągnęli” mnie też do Medjugorskiego Radia Maryja, gdzie modlitwę prowadził Włoski założyciel radia ojciec Livio Fanzaga. Nigdy o nim wcześniej nie słyszałam, a jest on autorem wielu interesujących książek!

Kładąc się spać w ostatnią noc, mając spakowaną walizkę wypchaną pamiątkami zaczęłam czytać jedną z zakupionych książek o początkach objawień… Doszłam do strony setnej i zmuszając się do spania tak bardzo pragnęłam by zostać tam choć jeszcze jeden dzień dłużej… Mam głęboką nadzieję tam powrócić.

To są moje główne przeżycia w Medjugorie. Wszystkiego człowiek nie jest w stanie opisać. Tym wpisem chcę dać swoje świadectwo o tym, że jest to miejsce pełne Boga, gdzie gospodarzy Maryja – Gospa-Królowa.

Dziękuję Ci Maryjo, że dzięki blogowi Bronka mogłam się dowiedzieć o Medjugorie, że mnie do siebie zaprosiłaś, przywiodłaś, ukazałaś radość życia z Tobą i proszę Cię, pomagaj mi codziennie odpowiadać “tak” na Miłość Twojego Syna. Ave Maryja!

Bożena

A poniżej dla Bożenki za to że poświęca czas dla nas.

Odpowiedzi: 95 to “Pierwsza indywidualna pielgrzymka tłumaczki Bożeny do Medjugorje”

  1. Wiktoria said

    Droga Bozeno, dziekuje Ci za Twe swiadectwo i nieoceniony wklad w nasza Maryjna strone. Spodziewam sie jeszcze zobaczyc Twe tlumaczenia.
    Zastanawiam sie dlaczego Msza Sw. w Medjugorje jest przywiazana wylacznie do wieczora. A niedziela?

    • małgosia MK said

      Bożenko także dziękuję Ci za piękne świadectwo,za tłumaczenia,ciekawe i wartościowe wpisy i w ogóle za to ,że jesteś.Też byłam dwa razy w Medjugorie i mam pragnienie znów tam pojechać ,jak Bóg da w przyszłym roku.
      Wiktoria w Medjugorja też są odprawiane Msze św. rano w języku chorwackim,albo grupy pielgrzymów wraz ze swoim kapłanem rezerwują sobie Mszę św. we własnym języku.Wieczorem Msza św. jest między narodowa ,gromadzi najwięcej ludzi i jest tłumaczona w wielu językach .
      Życzę wszystkim owocnej i błogosławionej niedzieli !

    • Apostoł Różańca said

      Pewnej nocy przyśniła mi się Maryja Pompejańska, mówiąc do mnie we śnie „Zacznij to co zaczęłaś a otrzymasz to co chcesz”. Cudowne świadectwo NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ!

      http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/10/agnieszka-wymodlona-ciaza/

  2. jamek said

    DO POBRANIA W PDF – Przedsoborowe książki religijne -Biblia, Pismo Św., Katechizmy, Modlitewniki

    https://drive.google.com/folderview?id=0B_7YmVRssSeXVDVZV0I3OHp2Nnc&#list

  3. Dawid said

    Cierpienie św. Franciszka

    Zdaje się, że św. Franciszek szczególnie odczuwa ból oszustwa w Kościele rozpowszechnianego przez słowa i gesty FP, który podszył się pod Imię i pokorę tego wspaniałego świętego.

  4. Dawid said

    Watykan odrzuca Drugie Przyjście Jezusa Chrystusa

    Watykan – Rzecznik Watykanu odrzuca Drugie Przyjście Chrystusa Pana i nazywa Chrystusa „pijanym”.

    Nie wierzyliśmy własnym oczom, kiedy czytaliśmy następującą wiadomość: „Watykan: Drugie Przyjście ostatecznie nie wydarzy się! My mamy inną informację!”.

    A kto to powiedział? Wybitny kardynał Salvatore de Giorgi w swoim „bardzo ważnym” oświadczeniu na http://waterfordwhispersnews.com/2014/04/18/jesus-not-coming-back-by-the-looks-of-it-admits-vatican/.

    „Ten rok będzie ostatnim, kiedy Watykan będzie oczekiwał powrotu na Ziemię Pana. My, po prostu, zdajemy sobie sprawę, że Jezus nie wróci. Minęło już wiele wieków. W innym miejscu jeszcze Go oczekują, i to dobrze, ale…gdzie indziej, w innym miejscu.” – powiedział. „Niech czekają!”.

    I w tym samym miejscu katolicki kardynał uzupełnił swoją niewiarę straszliwym bluźnierstwem w odniesieniu do Boskiej Osoby Chrystusa. Powiedział on, że „kiedy Pan mówił o tym (o Drugim Przyjściu-Paruzji) to był On…pijany!”.

    „On miał możliwość przemienienia wody w wino” – wyjaśnił kardynał. „Wszyscy ludzie, kiedy znajdują się pod wpływem alkoholu nie mogą powstrzymać się od tego żeby nie czynić przepowiedni. I Jezus w niczym nie był inny”.

    Tak papieski hierarcha nie tylko odrzuca fundamenty Wiary Kościoła ale i bluźni boskości Chrystusa i wątpi w wiarygodność Osoby Chrystusa! To jest całkiem prawdopodobne, że niektórzy będą twierdzić, że to zaledwie prywatne opinie kardynała-bluźniercy. My jednak upieramy się przy tym, że „prasa” streściła i wyłuszczyła wiarę całego Watykanu ponieważ ze strony „Stolicy Apostolskiej” nie zabrzmiał najmniejszy protest albo sprostowanie wypowiedzianych słów. A my wielokrotnie zapytujemy czy może watykańskie oblicze papizmu być „kościołem”?

    Dlaczego papizm odrzuca, w rzeczywistości, Drugie Przyjście Chrystusa (Paruzję-tłum.)? . Διατί ο παπισμός αρνιέται (εις πράξιν) την Δευτάραν Παρουσίαν του Χριστού.

    Ta publikacja zainspirowała nas do pewnej refleksji. Dlaczego kardynał opublikował z takim nieprawdopodobnym cynizmem i bezczelnie ujawnił swoją niewiarę w Drugie Przyjście Chrystusa i spotwarzył Pana powiedziawszy, że był On „pijany” kiedy mówił o czasach ostatecznych?

    Dlaczego „nieomylny” Watykan, albo jego mroczna „kuria”, nie wypowiedział nawet najmniejszej krytyki, nawet po powstałym powszechnym zaniepokojeniu i trwodze wywołanych tymi wypowiedziami? Nie możemy tego wyjaśnić inaczej jak tylko tym, że to zdarzenie Watykan dobrze zna i przez tenże Watykan jest ono zaplanowane!

    Przecież papizm jest całkowicie przykuty do rządu światowego! W stosunku do chrześcijańskiej doktryny o czasach ostatecznych, trzeba powiedzieć, że ona „psuje zupę” papizmu, który nie rozumie duchowego fundamentu Kościoła Chrystusowego!

    W celu znalezienia dla siebie usprawiedliwienia, według tego co już przedstawiliśmy odnośnie zaprzeczenia doktryny eschatologicznej naszego Kościoła, Watykan doszedł do ostatecznego upadku i bluźnierstwa. Wyraża opinię o słowach Chrystusa, poprzez wyrafinowane i wprawne wypowiedzi kardynała, jako „słowach pijanego”!

    Jeżeli, drodzy nasi czytelnicy (jest to artykuł dla czytelników greckiej gazety Ορθοδόξος Τύπος) ktoś z was znajdzie inne wyjaśnienie tych przerażających faktów to prosimy nas powiadomić! Ekumeniści! Czy macie coś do powiedzenia na ten temat? Czy możecie jednoczyć Kościół Chrystusowy z jakimś „kościołem”, który odrzuca chrześcijańską eschatologię czyli ostateczny Triumf Kościoła i nazywa Chrystusa „pijanym”?

    «Православный Апологет», 2014 г. (Prawosławnyj Apołogiet, 2014 r.)

    Za: http://3rm.info/52103-predstavitel-vatikana-otvergaet-vtoroe-prishestvie-gospoda-i-nazyvaet-hrista-pyanym.html

    Za: http://waterfordwhispersnews.com/2014/04/18/jesus-not-coming-back-by-the-looks-of-it-admits-vatican/

    Data publikacji: 25.10.2014

    Przekład: RX

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/watykan-odrzuca-drugie-przyjscie-jezusa-chrustusa-2014-10

    • ... said

      waterfordwhispersnews.com jest serwisem satyrycznym z wymyślonymi wiadomościami.

    • Radosław said

      Artykuł na wolnej-polsce zaczyna się tak: „Nie wierzyliśmy własnym oczom, kiedy czytaliśmy następującą wiadomość: Watykan: Drugie Przyjście ostatecznie nie wydarzy się! My mamy inną informację!”.

      Ja też bym nie uwierzył i nie tłumaczył zmyślonych informacji. Znowu pójdzie plotka w świat,

    • EWA DM said

      Pan Jezus przyjdzie.
      „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.” Łk 21, 25-28 Podobnie mówią pozostali synoptycy: Mt 25, 29-31, Mk 13, 24-27
      A nad Morzem Tyberiadzkim Zmartwychwstały Jezus tak odpowiada Piotrowi pytającemu o los umiłowanego ucznia: „Odpowiedział mu Jezus: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną!” Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: „Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego?” J 21, 22-23
      Od 2 tysięcy lat Chrystus buduje i wspiera Swój Kościół, choć pycha ludzka usiłuje go dzielić.

  5. Dawid said

    Amerykańska służba zdrowia tuszuje przypadki ebola w szpitalach i ewakuuje chorych do nieznanych miejsc.

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/amerykaska_sluzba,p999815202

  6. Wiktoria said

    2014-10-23 homilia ►ks.Piotr Natanek

    http://gloria.tv/media/Jkz2zzA3Ugv

  7. Dawid said

    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-polska/aj-gospodarka-polska/item/39623-islami%C5%9Bci-z-isis-zaatakowali-w-polsce-gpw

  8. Dawid said

    To juz drugie samobojstwo w Deutsche Bank, top- Managera w Nowym Jorku ?!

    http://www.handelsblatt.com/unternehmen/banken/zweiter-selbstmord-top-manager-der-deutschen-bank-erhaengt-sich/10889266.html

  9. kasia1 said

    Bożenko-tak ładnie opisałaś ten pobyt że mam łzy wzruszenia ,to tak jakbym tam była.Dziękuję.

  10. MariuszInfo said

    XXX Niedziela zwykła, 26 października 2014

    (Wj 22, 20-26)
    Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej. Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój, i wygubię was mieczem i żony wasze będą wdowami, a dzieci wasze sierotami. Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie karzesz mu płacić odsetek. Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, bo jest to jedyna jego szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się on żalił przede Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy. Nie będziesz bluźnił Bogu i nie będziesz złorzeczył temu, który rządzi twoim ludem. Nie będziesz się ociągał z ofiarą z obfitości zbiorów i soku wyciskanego w tłoczni. I oddasz Mi twego pierworodnego syna. To samo uczynisz z pierworodnym z bydła i trzody. Przez siedem dni będzie przy matce swojej, a dnia ósmego oddasz je Mnie.

    (Ps 18(17), 2-3a. 36c-4. 47 i 51ab)
    Refren: Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja

    Miłuję Cię, Panie,
    Panie, mocy moja,
    Panie, opoko moja i twierdzo,
    mój wybawicielu.

    Boże, skało moja, na którą się chronię,
    tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
    Wzywam Pana, godnego chwały,
    i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.

    Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka.
    Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
    Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi
    i okazujesz łaskę Twemu pomazańcowi.

    (1 Tes 1,5c-10)
    Wiecie, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai. Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu.

    (J 14, 23)
    Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

    (Mt 22,34-40)
    Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał , wystawiając Go na próbę: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • MariuszInfo said

      „Niech się weseli serce szukających Pana” – głosi antyfona na wejście. Weselcie się wy, którzy Go szukacie, albowiem szukając, już Go znaleźliście. Pan bowiem jest łaskawy i litościwy, słyszy nasze nawet najbardziej ukryte tęsknoty. Wybiega nam naprzeciw po każdej, nawet najlichszej kładce, jaką zechcemy do Niego przerzucić nad przepaścią naszej samotności i grzechu. Dziś oczekuje nas przy swoim stole, by pokrzepić i uleczyć nasze serca i uczynić je naczyniami miłosierdzia, z których każdy będzie mógł zaczerpnąć i napić się do woli. Aby ci, którzy się z nami spotkają, doświadczyli, że Bóg jest miłością.

      Bogna Paszkiewicz, „Oremus” październik 2002, s. 107

      • MariuszInfo said

        Uroczystość Chrystusa Króla była 23 października 2014
        źródło; tygodnik Niedziela

      • pio0 said

        Co jest najważniejsze

        Izraelici oprócz dziesięciu przykazań otrzymanych od Boga w ramach ich tradycji mieli sześćset trzynaście innych przepisów, które czyniły ich życie bardzo uciążliwym. Stąd też częste pytania, które z przykazań są ważniejsze, na które trzeba najbardziej zwracać uwagę. Uczonemu w Prawie Jezus odpowiada, że najważniejsza jest miłość. Najpierw miłość do Boga, a następnie wynikająca z niej miłość do bliźnich. Miłość, która według Pisma wyraża się kochaniem całym sercem, duszą, ze wszystkich sił. A Jezus dodaje także – całym swoim umysłem. Bo wszystko w człowieku zaczyna się od myśli.

        Modlitwa

        Jezu, proszę Cię o łaskę kochania całą swoją osobą. Proszę, abym umiał dobrze myśleć, dobrze mówić, dobrze czynić. Amen.

    • Powiew ze wschodu said

      Dziś Kościół obchodzi święto Chrystusa Króla

      • Powiew ze wschodu said

        O Jezu Chryste, oddaję Ci hołd jako Królowi świata. Wszystkie stworzenia dla Ciebie są uczynione. Rozporządzaj mną jako własnością swoją. Odnawiam moje przyrzeczenia chrztu świętego, wyrzekam się szatana i jego pychy i jego spraw, i obiecuję żyć, jak przystoi dobremu katolikowi. W szczególniejszy sposób obowiązuję się użyć wszystkich sił, aby dopomóc do zwycięstwa prawom Bożym i prawom Kościoła świętego. Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci nędzne uczynki moje w tej intencji, ażeby wszystkie serca uznały Twoje święte królowanie i aby w ten sposób mocno utrwaliło się na całym świecie Twoje Królestwo pokoju. Amen.

        • halina said

          Do tej pory na Chrystusa Króla w naszym kościele było śpiewane CHRYSTUS WODZEM CHRYSTUS KRÓLEM CHRYSTUS CHRYSTUS WLADCĄ NAM …..

          Zaskoczona jestem bo dzisiaj w kościele nic o tym nie było mówione , ani wzmianki .Tak jakby dzisiaj nie było dnia Chrystusa Króla …

          Uderzyło mnie tylko kazanie kapłana , który wspomniał o tym że na zmiane przykazań kościelnych odnośnie postu w piątek ludzie zareagowali różnie .
          Jedni byli oburzeni że biskupi niszczą tradycje kościoła , a drudzy byli zadowoleni , bo zostali usprawiedliwieni że mogą sie bawić w piątek bez poczucia grzechu , bo bariera grzechu została zdjęta …….

          Zadziwiające było to że ks stwierdził ze nic sie nie stało ,że biskupi wprowadzili te zmiany ……
          Byłam oburzona …..
          Zasugerował tylko że ludzie muszą zmienic swoje myślenie i odrzucić zarządzenie biskupów i trzymać sie swojego odczucia serca i pozostać wiernym tradycji .

          A jak zmieni swoje myślenie człowiek małej wiary i zagoniony albo młody którego rozpiera energia młodości i jest miotany wirami niezdecydowania i chęci uzywania życia …
          .
          Co on wybierze ?
          co mu na myśl przyjdzie jako pierwsze ?

          Mozna sie bawić bo na to pozwala kościół , to tylko ty rodzicu trzymał bys nas młodych w klasztorze i zmuszał do rezygnacji z przyjemności i doznań swiatowych ….

          Jak to nic sie nie stało ….

          Dochodzi do rozdwojenia dróg w kościele , bo jedni będą trwać w tradycji koscioła a drudzy będą czynic to co im będzie łatwieńsze i przyjemniejsze bo im na to pozwolił kosciół ….

          …To wielka szkoda dla kościoła bo bez danej racji burzy sie to czym do tej pory zył kościół w zjednoczeniu ..

          . Zabiera sie okazje ukształtowania sobie prawidłowo osobowości człowieka i nauczenia sie do rezygnacji z przyjemnosci świata ziemskiego na rzecz Boga i życia wiecznego …

          Kościół jest od tego by wprowadzać przykazania które wypływają z miłości do Boga , a które służą do okazywania przez wspólnotę Bogu swej miłości wierności szacunku , które zachęcają i czynia okazje do tego aby mogły byc czynione czyny wykonywane wyłącznie z miłości do Boga . .
          I w oparciu o te przykazania -przepisy jest kształtowana osobowośc członków koscioła

          Jeżeli nasi przodkowie – ojcowie wprowadzili taka forme postu do oddawania Jezusowi należnej czci i szacunku oraz zjednoczenia sie z tym co On uczynił dla nas w piątek , jeżeli uznali że ta forma dawania Bogu zadość uczynienia za Jego miłośc była budująca i wnosiła wkład w współprace z Bogiem, by to był nasz wkład i zjednoczenie sie z Jezusem w poskramianie szatana , to po co to zmieniać i potem mówić że nic sie nie stał ,,,,,,
          Jak to nic sie nie stało ?????
          Fakt że nasi biskupi wprowadzają zasady i zmiany przeszkadzające nam w współpracy z Chrystusem Królem nie może byc powodem do jednoczenia sie , do zaufania biskupom , bo nasuwa sie pytanie do czego sie jeszcze posuną , a ta obawa przekreśla prawidłowe ufne podażanie droga życia według wskazówek biskupa
          …Bo swiecki nie wierzy biskupowi w czyste jego intencje …. To jak ma podążać drogą jego nauczania ….
          … Nasuwa sie tylko pytanie czemu , lub lepiej komu ma służyc ta zmiana ,,,,bo kościołowi szczerze kochajacego Boga to nie służy a wręcz przeszkadza ……
          Bo nasze dzieci mówią że mozna w piątek sie bawic bo kosciół w osobie biskupów na to zezwala ….i powstaje konflikt który w naszych rodzinach spowodowali biskupi .. I to w imie jakiej idei …

          W jakiej sytuacji stawiaja nas rodziców wielebni biskupi ?????
          Oni nie pomagaja wychowywac młodego pokolenia , oni deprawują robiąc dyspenze z tego co do tej pory zakazanym było ….
          To wszystko ma słuzyc rozkładowi koscioła i jest pewne że to służy rozkładowi kościoła …..

          Nie rozumie biskupów ,,,

          Bo kosciół tworzą szczerze kochajacy Boga parafianie , i to oni nadaja wartośc i cene kościoła , sa oni bowiem śmietanką koscioła , jak to mówi biskup Dziwisz odnosnie tych którzy sa przy ks Natanku …….
          Powiedział on , że ks Natanek zabrał z jego koscioła smietanke wiary , zabrał to co najwartosciowsze w kościele …..

          Jest pytanie, to czemu biskupi wyrzucaja tą śmietanke z swoich kosciołow ..

          Ostatnio jest modne wsród księży powiedzenia do tych świeckich którzy zwracają uwagę na nieprawidłowości ,—– to sobie zmień kościół jak ci nie odpowiada to co on wprowadxza ……

          Cóz za uwielbienia godna postawa kapłana małej wiary …

          Problem który powstaje w parafi na wskutek małej wiary kapłana , który powinien rozwiązać kapłan tak by Bóg był zadowolony , nie zostaje wziety pod rozwagę , ale jest propozycja , zmień sobie kościół byś nie miał problemów z moimi decyzjami ..
          . Biedny swiecki ,
          ten który wybudował ten kościół bo chce z miłością oddawać tu cześć Bogu , jest zmuszany przez kapłana który przyszedł na gotowizne do tego by przestał dawać z serca tego co chce oddać Bogu co miało słuzyć Bogu . ..
          Coś gdzieś na łączach szwankuje i dochodzi do zgrzytów , a potem moze dojśc do wypadków niekontrolowanych ….
          Czy nasi przewodnicy duchowi tego nie widzą ????

          Zawsze byłam w tym przekonaniu że to właśnie tak funkcjonuje kościół , że pomaga człowiekowi swieckiemu przejść przez zycie w zgodzie z 10 przykazaniami Bozymi i 2 przykazaniami miłości które dał nam Jezus Chrystus król … a to błąd
          .

          I co mam iśc do biskupa i powiedzieć mu że jest żle , i co mam usłyszeć to sobie zmień kościół ????
          Dobrze że jeszcze ks Natanek jest i w nim widać wiarę i miłośc do Boga , . W nim widać chęc poderwania ludzi do dawania z siebie na rzecz Boga .
          To jak nas wyrzucą z kościoła ci którym nie jesteśmy potrzebni , to schronimy sie u niego i razem z nim będziemy dostosowywać istniejaca rzeczywistośc do wymagań i oczekiwań Boga ….

        • Gosia 3 said

          Wróciłam właśnie z Kościoła nawet nie wspomnieli o tym Święcie Chrystusa Króla. Teraz podczas Koronki przeproszę Jezusa za naszych kapłanów, JEZU UFAM TOBIE!!!!!!!!!!!!!

        • Piotr2 said

          W moim kościele też nic nie było o święcie Chrystusa Króla.
          Rok temu był wystawiony przed ołtarzem po jego prawej stronie obraz Chrystusa Króla natomiast w tym wielkich rozmiarów obraz św Jana Pawła II. Nawet sobie pomyślałem w trakcie mszy czy JPII byłby z tego zadowolony, że zasłania dla części wiernych Tabernakulum.

          Króluj nam Chryste.

        • krystynka said

          Wróciłąm z Kościoła i też nawet nie było wzmianki o dzisiejszym święcie,smutne,że księża idą na łatwiznę a może młodzi nawet o tym nie wiedzą.

        • krystynka said

          I znowu pojawił się szafarz,księrza zwłaszcza młodzi chyba chcą być nowocześni.

        • Powiew ze wschodu said

          Nie napisałem pełnej informacji i widzę iż się zrobiło zamieszanie. Przepraszam. Intencje były dobre.

          EWA DM said
          26 Październik 2014 at 13:59
          Opisała, jak się ma sytuacja.

          Dla uzupełnienia rozpiska roku liturgicznego wg. Mszału Rzymskiego z 1963r (Pallotinum).
          Ten mszał został „przywrócony” przez Benedykta XVI.

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

        • Powiew ze wschodu said

          Słowa Matki Bożej z 1986r. do śmiertelnie chorej duszy-ofiary, którą się opiekowałem:
          „Po oczyszczeniu ludzkości Msza Trydencka będzie ponownie jedyną Mszą triumfu Kościoła”, przynagliły mnie do oddania tej książeczki do druku, jednak z myślą, aby rozdawać ją po oczyszczeniu. Maryja chciała ją jednak teraz.
          Zaczerpnięte (str 15) z:
          F. Rudrof – Msza Święta tajemnica naszej wiary. Rozważania w słowie i obrazie.

          http://chomikuj.pl/Gdy_wieje_ze_Wschodu/Religijne/Msza+Trydencka

        • Powiew ze wschodu said

          Msza Trydencka – kilka słów

          Bulla Quo Primum Tempore
          Ustanowienie Wiecznego Kanonu Mszy św.
          Konstytucja Apostolska Jego Świątobliwości Papieża św. Piusa V
          14 lipca 1570 r.
          całość:

          http://gloria.tv/?media=238109&language=YiwzPCkSG6u

          będzie odtąd bezprawiem na zawsze w całym świecie chrześcijańskim śpiewanie albo recytowanie Mszy św. według formuły innej, niż ta przez Nas wydana; nakaz ten ma zastosowanie do wszystkich kościołów i kaplic,

          Ponadto, na mocy treści niniejszego aktu i mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy św. w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny, lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy św. w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału; a niniejsza Konstytucja nigdy nie może być unieważniona lub zmieniona, ale na zawsze pozostanie ważna, i będzie mieć moc prawną, pomimo wcześniejszych konstytucji lub edyktów zgromadzeń prowincjalnych bądź synodalnych,

          Podobnie, nikomu nie wolno naruszyć lub nierozważnie zmienić tego tekstu Naszego zezwolenia, ustanowienia, nakazania, polecenia, skierowania, przyznania, indultu, deklaracji, woli, dekretu i zakazu. Ktokolwiek by ośmielił się tak uczynić, niech wie, iż naraża się na gniew Boga Wszechmogącego oraz błogosławionych Apostołów Piotra i Pawła.

      • KRYSTYNA said

      • EWA DM said

        Uroczystość Chrystusa Króla do liturgii wprowadził papież Pius XI encykliką Quas Primas z 11 grudnia 1925 r. na zakończenie roku jubileuszowego. Nakazał wtedy, aby we wszystkich kościołach tego dnia po głównym nabożeństwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówić litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu. Początkowo uroczystość obchodzono w ostatnią niedzielę października; reforma soborowa przeniosła jej termin na ostatnią niedzielę roku liturgicznego.

        Lecz jeżeli głębiej wnikniemy w rzecz, widzimy, iż we właściwym tego słowa znaczeniu imię i władzę króla należy przyznać Chrystusowi jako Człowiekowi, albowiem tylko o Chrystusie jako Człowieku można powiedzieć, iż otrzymał od Ojca „władzę i cześć, i królestwo”; Chrystus bowiem, jako Słowo Boga, będąc współistotnym Ojcu, wszystko ma wspólne z Ojcem, a więc także najwyższe i nieograniczone władztwo nad wszystkim stworzeniem.

        Jako człowiek, w swej ludzkiej naturze, pochodził on przecież w prostej linii od króla Izraela, Dawida. … Tak więc z krwi i dziedziczenia Chrystus miał prawo do tytułu Króla. … Chrystus jest ponadto Synem Bożym, naturą równy Bogu, drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej. Jako taki jest Panem nieba i ziemi, Panem najwyższym i absolutnym, z którym wszelkie królestwa ziemskie nie mogą się porównywać. Aby to powszechne władztwo Jezusa podkreślić, liturgia dodała do tytułu „Król” dopełnienie „Wszechświata”.

        http://brewiarz.pl/czytelnia/krol.php3

      • Powiew ze wschodu said

      • Anka said

        +
        Powiew Ze Wschodu said:

        ”Dziś Kościół obchodzi święto Chrystusa Króla”

        W ostatnią niedzielę pazdziernika Kościół obchodził to święto do 1969 roku.
        Obecnie jest ono obchodzone na koniec roku liturgicznego, czyli przed pierwszą niedzielą adwentu.

        • Powiew ze wschodu said

          @Anka
          EWA DM już opisała to co ja zapomniałem dodać.
          Właściwie to ja uczestniczę już tylko w Mszy Trydenckiej i przestawiam się na „stary” kalendarz. Bóg mi w swojej dobroci pokazał, który kalendarz jest istotny…
          Ksiądz w pięknym kazaniu wyjaśniał dlaczego święto zostało ustanowione przez Piusa XI w środku roku liturgicznego.

        • Anka said

          +
          Powiew Ze Wschodu said:

          „Ksiądz w pięknym kazaniu wyjaśniał dlaczego święto zostało ustanowione przez Piusa XI w środku roku liturgicznego.”

          Według moich informacji rok liturgiczny zaczyna się pierwszą niedzielą adwentu a kończy uroczystością Chrystusa Króla w ostatnią niedzielę przed pierwszą adwentu. O jakim środku roku liturgicznego mówił ten ksiądz? Pytam z czystej ciekawości, żeby uzupełnić wiedzę.

        • Gosia 3 said

          Moje sprostowanie dzisiaj nie obchodzimy w Kościele Uroczystości Chrystusa Króla. Dlatego przepraszam za mój wpis bo zaufałam Powiewowi. Przecież od dawna obchodzimy to Święto w Kościele pod koniec listopada. Ale ktoś okropnie manipuluje w liturgicznych kalendarzach internetowych tam faktycznie błędnie podano że to święto przypada 26 października.
          Od pewnego okresu codziennie odmawiam Rożaniec z Janem Pawłem II. Niestety od przedwczoraj już nie ma takiej możliwości ponieważ usunięto tę jakże piękną i świętą modlitwę z naszym Świętym rodakiem.

        • Gosia 3 said

          Ewo DM dopiero teraz przeczytałam Twój wpis z 13 min 59 i już wiem o co chodzi. Jakie to smutne że taki podział w Kościele nawet ten Wielki Dzień jest rożnie obchodzony. Jezu wybacz nam ale to nie nasza wina. My chcemy ogłosić Intronizację ale nasi biskupi Polski też milczą w tej istotnej sprawie. Nie mówię tutaj o wszystkich księżach, jednak tych decydujących w Kościele polskim.

        • MariuszInfo said

          Witaj Gosiu 3, dzień wcześniej było św. Jana Pawła II. Kooool myślę, że będzie tego kalendarza pilnował bo ktoś musi pilnować prawdziwości słowa Ewangelii. Pozdrawiam.

        • Gosia 3 said

          Pozdrawiam Cię Mariuszku!!!!! tak bądzcie z Kooolem żołnierzami w obronie słów Boga zawartych w Piśmie Świętym. To wielka funkcja w Armii Boga. Jesteś w mojej codziennej modlitwie.

    • ... said

      http://breviarium.blogspot.com/2014/10/repost-z-2009-r.html

  11. Dawid said

    Szkoły w Nebrasce zakazują używania określenia „chłopcy i dziewczęta”, szkoląc nauczycieli by unikali wyrażeń wskazujących na “płeć”.

    http://www.prisonplanet.pl/kultura/szkoly_w_nebrasce,p728461920

    Nowa wolność słowa: Miasto Houston zakazuje jakichkolwiek kazań nt homoseksualizmu czy tożsamości płciowej.

    http://www.prisonplanet.pl/kultura/nowa_wolnosc_slowa,p2067900984

    Dwie minuty nienawiści – Emmanuel Goldestein w Noworosji.

    http://www.prisonplanet.pl/kultura/dwie_minuty_nienawisci_,p1005320782

  12. KRYSTYNA said

    R. de Mattei: Ku przyszłorocznemu Synodowi

    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=10949&Itemid=56

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  13. MariuszInfo said

  14. jamek said

    Maria Ziemiańska – torturowana psychiatrycznie demaskatorka „układu krakowskiego” oraz eksperymentów medycznych i przemocy w placówkach psychiatrycznych i DPS-ach:

  15. ... said

    Australia: stewardessie zakazano noszenia wisiorka z krzyżem

    Prawosławna mieszkanka Australii, Georgina Sarikodi, była stewardessa w największych australijskich liniach lotniczych „Quantas” przyznała, że była dyskryminowana i wyśmiewana przez menedżerów firmy. Zakazano jej noszenia jakichkolwiek symboli chrześcijańskich. Georgina Sarikodi złożyła pozew do Trybunału Wiktoriańskiej Administracji Cywilnej.

    Problemy prawosławnej stewardessy zaczęły się na przełomie roku 2013 i 2014. Wcześniej, przez 19 lat pracy na pokładzie samolotu, Georgina nigdy nie miała najmniejszych problemów z noszeniem krzyża ani innych symboli chrześcijańskich. Kłopoty zaczęły się, gdy linie „Quantas” zaczęły wdrażać tzw. nowe formy zatrudniania stewardess. – Obecna polityka australijskich linii lotniczych zezwala muzułmankom na noszenie tradycyjnych chust. Nie pozwala natomiast chrześcijankom na jakiekolwiek, nawet najskromniejsze formy pokazywania swojej wiary” – żali się Georgina.

    Rzecznik prasowy „Quantas” odniósł się do protestu prawosławnej stewardessy informując, że w firmie wszystkich obowiązują ujednolicone standardy. „- Znam wielu naszych pracowników, którzy nie afiszują się swoja wiarą. Krzyżyki i inne symbole chrześcijańskie noszą oni ukryte pod służbowym mundurem czy ubraniem” – krótko zakończył sprawę rzecznik australijskiego przewoźnika.

    Źródło „Harald Sun”

    http://www.pch24.pl/australia–stewardessie-zakazano-noszenia-wisiorka-z-krzyzem,31703,i.html

  16. ... said

    Dziennikarka TV Republika opluwa warszawską Legię – obejrzyj nagranie!!!

    „Bliższa ciału koszula, niż sukmana” tak brzmi jedna z polskich ludowych mądrości. Zupełnie na opak pojmuje je dziennikarka Bianka Zalewska, która w wystąpieniu dla ukraińskiej telewizji Espreso TV, zakwalifikowała wszystkich polskich kibiców jako przestępców i rosyjskich agentów.

    https://www.youtube.com/watch?v=0SkZIlhTDaE

    Powyższa wypowiedź stanowi kolejny aspekt rywalizacji warszawskiej Legii z ukraińskim Metalistem w Lidze Europejskiej. Dla każdego widza, przekaz zawarty w wypowiedzi korespondentki między innymi Telewizji Republika jest jasny. Kibice z Polski którzy pojawili się w środę na stadionie w Kijowie: „to nie Polacy, to obywatele Rosji, którzy otrzymali flagę („Wilno Lwów” przyp. red.) przed meczem”, „prowokatorzy”. Grupę kibiców Legii stanowiły „komanda bandytów i recydywistów”, „opłacanych przez Putina”, „pijanych bandytów” etc.

    O Biance Zalewskiej zrobiło się głośno gdy w lipcu bieżącego roku padła ofiarą ostrzału na wschodzie Ukrainy, gdzie przebywała w charakterze korespondenta. W wyniku poniesionych obrażeń była hospitalizowana w Kijowie. Polska dziennikarka pracuje dla Telewizji Republika, ale również współpracuje z ukraińską telewizją Espreso TV. Jest to medium, określane jako „niezależna telewizja wspierająca kijowski Majdan”. Właśnie dla tej stacji skandalicznej wypowiedzi udzieliła Zalewska.

    W pogoni za tanią sensacją i doszukiwaniem się rosyjskich spisków pod każdym, już nawet nie kamieniem, ale ziarnkiem piasku, polscy dziennikarze starają się być bardziej ukraińscy od samych Ukraińców. Tym samym, tak absurdalne wypowiedzi jak ta Pani Zalewskiej, trafiają w eter i co gorsza trafią do grupy osób gotowych w to uwierzyć.

    Jest to również przykład znakomitej manipulacji, jakiej poddaje się zarówno ukraińską, jak i polską opinię publiczną. Z jednej strony każde działanie wymierzone przeciw obecnej władzy na Ukrainie identyfikuje się jako rosyjską agenturę. Z drugiej zaś strony – skrzętnie zamiata się pod dywan kwestie związane z wydarzeniami na Wołyniu, czy rosnącym neobanderyzmem na zachodniej Ukrainie. Całkiem przypadkowo olbrzymi udział ma w tym TV Republika.

    Bartłomiej Kuliński

    http://www.prawy.pl/z-kraju/7306-dziennikarka-tv-republika-opluwa-warszawska-legie-obejrzyj-nagranie

  17. Dawid said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/islam-jest-czescia-niemiec-powiedziala-angela-merkel

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/egipt-wprowadzil-stan-wyjatkowy-polwyspie-synaj

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/liczba-osob-zarazonych-wirusem-ebola-przekroczyla-10-tysiecy

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/najwieksze-slodkowodne-jezioro-w-chinach-opadlo-o-jedna-trzecia-w-ciagu-trzech-dni

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-polskich-szkolach-pojawi-sie-zakaz-sprzedawania-zywnosci-typu-fast-food

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/ekolodzy-odkryli-przerazajaca-wojne-miedzy-australijskimi-pszczolami

  18. serce333 said

    Dziękujemy Bożenko
    Bóg zapłać za relację z tego kawałka Nieba na Ziemi.
    Z Bogiem i Maryją.

  19. KRYSTYNA said

    Co na to Franciszek? Upubliczniony profetyczny (?) tekst papieża emeryta Benedykta XVIPOCZTA

    http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/category/dialog-miedzyreligijny/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!

  20. ... said

    „Ojcze Franciszku, to ja, twoja córka, Asia Bibi”

    Asia Bibi napisała błagalny list do Papieża Franciszka.

    Prosi w nim, by modlił się on o jej ocalenie i uwolnienie. Pakistańska chrześcijanka, skazana na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi, od pięciu lat przebywa w więzieniu. W ubiegłym tygodniu trybunał apelacyjny w Lahaurze potwierdził wydany wcześniej wyrok. Adwokaci katoliczki zapowiadają teraz odwołanie do Sądu Najwyższego, który jest ostateczną instancją pakistańskiego wymiaru sprawiedliwości i co za tym idzie ostatnią deską ratunku dla tej 43-letniej matki pięciorga dzieci.

    „Ojcze Franciszku, to ja, twoja córka, Asia Bibi. Błagam cię: módl się za mnie, módl się o moje ocalenie i o moje uwolnienie. W tej chwili jedynie mogę powierzyć się Bogu, który jest Wszechmogący” – pisze w liście do Papieża pakistańska chrześcijanka. W chwilach, które są decydujące dla jej życia, wyznaje: „Wciąż mocno trzymam się chrześcijańskiej wiary i pokładam ufność w Bogu, mym Ojcu, który mnie obroni i zwróci mi wolność. Pokładam ufność także w tobie, Ojcze Święty Franciszku i w twoich modlitwach”. Asia Bibi wyznaje, że jej największym marzeniem jest powrót do rodziny i spędzenie czasu z mężem i dziećmi. Dziękuje też za modlitwy zanoszone w jej intencji w wielu wspólnotach chrześcijańskich na całym świece oraz za konkretne starania podejmowane w celu jej uwolnienia. „Niech Bóg obdarzy światłem i mądrością wszystkich, którzy zaangażowani są w moją sprawę” – pisze Asia Bibi dziękując za wielką troskę, jaką objęto jej męża i pięcioro dzieci.

    Na rozprawę apelacyjną Asia Bibi czekała ponad cztery lata. Cały ten czas przetrzymywana była w ciężkich więziennych warunkach, najpierw w celi śmierci, później w zakładzie karnym dla kobiet. Została skazana na śmierć przez powieszenie na podstawie oskarżeń złożonych przez dwie pokłócone z nią muzułmanki. Jedna z nich była żoną miejscowego imama. Kobiety nie potrafiły przedstawić żadnych dowodów winy chrześcijanki; zeznały jedynie, że obraziła proroka Mahometa, tymczasem ona opowiadała im tylko o tym, kim jest dla niej Jezus.

    http://gosc.pl/doc/2217482.Ojcze-Franciszku-to-ja-twoja-corka-Asia-Bibi

  21. szafirek said

    Dziękuję Bożenko za piękne świadectwo.
    Pozdrawiam serdecznie🙂

    Ave Maryja!

  22. Dawid said

    W obwodzie czerkaskim zatrzymano osoby które organizowały „wycieczki wyborcze’. Z innych części Ukrainy zabierano „ochotników” do głosowania na „swoich” kandydatów. Do tego celu wynajeto kilka dużych autokarów, a „wycieczkowiczom” zapewniano wikt, kieszonkowe i ewentualny nocleg;

    http://www.hromadske.tv/politics/na-cherkashchini-zupinili–karusel–mvs/

  23. Dawid said

    Jak na Ukrainie „rozpływają się” fundusze przeznaczone na „wyzwolenie” Donbasu, czyli o korupcji urzędników…

    http://dnr-news.com/stati/6333-chinovniki-patrioty-voruyut-sotni-tysyach-griven-pod-predlogom-na-nuzhdy-ato.html

  24. Krystynas said

    Pani Bozenko, dziekuje za wzruszajaca relacje z pobytu w Medjugorje i za wspaniale zdjecia! Serdecznie Pania pozdrawiam. Dla Wszystkich blogoslawionej niedzieli!

  25. Powiew ze wschodu said

    Zachęcam do udział w pielgrzymce do tronu Królowej Polski Wiernych Tradycji Katolickiej.
    Tradiclaromontana2014 – OGÓLNOPOLSKA PIELGRZYMKA WIERNYCH TRADYCJI ŁACIŃSKIEJ NA JASNĄ GÓRĘ
    W dniach 21 – 22 listopada A.D.2014 Wierni Tradycji Łacińskiej z całej Polski po raz dziewiąty będą wspólnie pielgrzymować do tronu Królowej Polski. W programie pielgrzymki Tradiclaromontana2014 są Msze Święte w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego w Kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej i Bazylice Jasnogórskiej oraz tradycyjne nabożeństwa i konferencje duchowe.
    Dwanaście szlaków poprowadzi kilkuset pielgrzymów IX Ogólnopolskiej Pielgrzymki Wiernych Tradycji Łacińskiej na Jasną Górę. Autokary wyruszą z najdalszych zakątków kraju i będą podejmować pielgrzymów z wszystkich miejsc, gdzie istnieją wspólnoty wiernych Tradycji Łacińskiej.
    Zgodnie z wypracowanym w ubiegłym roku modelem, niezależnie od miasta, w którym początek bierze każdy szlak wszyscy Pielgrzymi dotrą na Jasną Górę jednocześnie w piątek, 21 listopada, ok. godz. 12.30. Pierwsza Msza Święta w formie nadzwyczajnej, poprzedzona uroczystym odsłonięciem Cudownego Obrazu rozpocznie się o 13:30. Wyjazd autokarów z Jasnej Góry w drogę powrotną planowany jest w sobotę 22 listopada, ok. godz. 15:45.
    więcej:
    http://www.tradiclaromontana.pl/

  26. ... said

    Kochać Boga całym sobą

    Ks. Dariusz Kowalczyk SJ


    [Fot. Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako]

    Najważniejsze przykazanie to kochać Boga całym sobą. Drugie przykazanie to kochać bliźniego jak siebie samego. Zauważmy pewną różnicę w interpretacji tych przykazań pomiędzy Starym Testamentem a Ewangelią. Otóż w Prawie miarą miłości wydaje się każdy sam dla siebie („całym sobą”, „jak siebie samego”). W Nowym Testamencie natomiast miarą miłości jest Jezus Chrystus. Przykazanie miłości wypełnił do końca jedynie Jezus, a my możemy tego dokonać, o ile pozostajemy z Nim zjednoczeni, otwarci na Jego łaskę.

    Patrząc na Chrystusa, możemy też uczyć się rozeznawać, co znaczy kochać w różnych konkretnych sytuacjach. Można dziś zauważyć dwie skrajne postawy. Z jednej strony jakby całkowite zapomnienie o przykazaniu miłości, co przejawia się np. w „kultywowaniu” sytuacji nieprzebaczenia: „Nigdy mu tego nie przebaczę!” – mówimy sobie, czym tylko pogrążamy się coraz bardziej w zatwardziałości. Z drugiej strony rozpowszechnia się dziś manipulowanie orędziem miłości. Kiedy ktoś jednoznacznie krytykuje zło i kłamstwo w przestrzeni publicznej, to zaraz pojawia się jakiś „moralista”, który oznajmia, że nie należy krytykować, tylko kochać. Takie odwoływanie się do miłości jest jednak fałszywe, jeśli służy przykrywaniu zła, które powinno być wskazane i nazwane. Patrzmy na Jezusa. Modli się za swoich prześladowców: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). Okazuje miłosierdzie grzesznikom. Ale jednocześnie piętnuje publicznie niesprawiedliwość i obłudę. Wypędza kupców ze świątyni; wchodzi w głębokie spory ze swoimi oponentami, których nazywa „grobami pobielanymi” (por. Mt 23, 27), tak że ci oburzają się: „Nauczycielu, mówiąc to, obrażasz nas”. Ale przecież mocne napomnienia Jezusa były także wyrazem miłości. Trzeba nam modlić się do Ducha Świętego, abyśmy umieli rozpoznać, kiedy należy uśmiechnąć się i powiedzieć: „Nie ma sprawy”, a kiedy zawołać: „Tak nie wolno! To jest złe!”.

    Pierwsze czytanie wskazuje nam na miłość w wymiarze społecznym, czyli troskę o najsłabszych. W czasach Starego Testamentu potrzebującymi pomocy były szczególnie trzy kategorie ludzi: cudzoziemiec, wdowa i sierota. „Nie będziesz ich krzywdził!” – mówi Bóg. Dziś wmawia się nam, że najsłabszymi, o których rzekome prawa trzeba walczyć, są mniejszości seksualne. Z tym kłamstwem trzeba walczyć, wskazując na rzeczywiste sytuacje biedy i opuszczenia w naszym społeczeństwie. Jan Paweł II wzywał do „wyobraźni miłosierdzia” i podkreślał, że „miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów”.

    http://www.niedziela.pl/artykul/114923/nd/Kochac-Boga-calym-soba

  27. Dawid said

    http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/10/26/sw-franciszek-salezy-co-zrobic-jak-papiez-popadnie-w-herezje/

  28. Eliza said

    Na zakończenie południowego spotkania z Papieżem na Placu św. Piotra rozdano 15 tys. egzemplarzy Biblii. Była to inicjatywa księży paulistów, którzy w ten sposób chcieli odpowiedzieć na wezwanie Papieża Franciszka do codziennego czytania Pisma Świętego i upamiętnić początek Synodu Biskupów, a także swój jubileusz.

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,20143,paulisci-odpowiedzieli-na-wezwanie-franciszka.html

    no i link dotyczący Nowego tłumaczenia Biblii ,który, już ktoś wcześniej zamieścił:
    http://tygodnik.onet.pl/wiara/niecodzienny-przeklad-biblii/shrx8

  29. bozena2 said

    Jak lekkie jest Twoje pióro Bożenko i tym darem nam służysz. Dziękuję.

  30. KRYSTYNA said

    Doskonalenie się w cnocie wymaga konsekwencji

    Jeśli chcesz zdobyć cnotę, musisz stale iść naprzód, bo stając w miejscu — cofasz się. Dzieje się tak dlatego, że nieuchronnym skutkiem zaniechania cnotliwych uczynków jest gwałtowne pobudzenie żądzy zmysłowej i innych zewnętrznych popędów, których następstwem jest powstanie licznych nieuporządkowanych namiętności. Te niszczą lub pomniejszają już zdobyte cnoty, i pozbawiają nas wielu łask i darów, które moglibyśmy otrzymać od Pana, gdybyśmy podążali naprzód. Dlatego droga duchowa różni się od ziemskiej wędrówki. Zatrzymując się w tej ostatniej, nic się nie traci, w tej pierwszej — owszem. W ziemskiej wędrówce z upływem czasu zmęczenie rośnie; z kolei im dalej się zaszło na drodze duchowej, tym więcej zdobywa się sił i zapału.

    Dzieje się tak, bo wskutek ćwiczenia się w cnocie coraz bardziej słabnie wola niższa, której opór sprawiał, że droga była wyboista i trudna. Utrwala się natomiast i umacnia wola wyższa, w której mieszka cnota. Dlatego postępując w dobru, odczuwa się coraz mniejszą udrękę i coraz większą radość, która wskutek Bożego działania skrycie miesza się z tą udręką. W ten sposób, z coraz większą łatwością i upodobaniem podążając od cnoty do cnoty, dochodzi się wreszcie na szczyt, gdzie dusza, zyskawszy doskonałość, działa bez wewnętrznego oporu, a nawet z upodobaniem i radością, bo powściągnąwszy nieuporządkowane namiętności i wzniósłszy się ponad stworzenie i samą siebie, żyje szczęśliwie w sercu Najwyższego i odpoczywa tam, błogo się trudząc.

    Wawrzyniec Scupoli, Walka Duchowa, Klub Książki Katolickiej, Poznań 2002

    za:http://www.pch24.pl/doskonalenie-sie-w-cnocie-wymaga-konsekwencji,31536,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  31. kasia1 said

    Wróciłam z Kościoła.Całe kazanie służyło wyprostowaniu kolan podczas przyjmowania Komunii Świętej.Kapłan powiedział m innymi-komunia w procesji.na stojąco,można do ręki i od szafarza.Cytował Ojca
    świętego ?Jana Pawła II.,że On tak kazał.No i w czasie Komunii Św obaj z małżonkiem uklękliśmy ja do tego kapłana ,a mąż do proboszcza.Komunię ofiarowałam za tego kapłana,Proszę ,pomódlcie się ze mną za naszych kapłanów.

    • KRYSTYNA said

      Salve, Regina, Mater misericordiae,
      vita, dulcedo, et spes nostra, salve.
      Ad te clamamus
      exsules filii Hevae,
      Ad te suspiramus, gementes et flentes
      in hac lacrimarum valle.
      Eia, ergo, advocata nostra, illos tuos
      misericordes oculos ad nos converte.
      Et Jesum, benedictum fructum ventris tui,
      nobis post hoc exsilium ostende.
      O clemens, o pia, o dulcis Virgo Maria.

      • małgosia MK said

        Święty Jan Paweł II nauczał, że „Maryja jest niewiastą niezachwianej wiary: <> (por. Łk 1,45), błogosławiona, ponieważ <> (por. Łk 11,28). […] Idźmy więc za Nią w pielgrzymce wiary, naśladujmy Jej życie całkowicie oddane Chrystusowi. Kościół wpatruje się w Maryję, uznając Ją za swą Matkę i Pierwowzór.

        Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
        I poczęła z Ducha Świętego.
        Zdrowaś Maryjo…
        Oto ja Służebnica Pańska.
        Niech mi się stanie według słowa Twego.
        Zdrowaś Maryjo…
        A Słowo Ciałem się stało.
        I zamieszkało między nami.
        Zdrowaś Maryjo…
        Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
        Módlmy się: Łaskę Twoją prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez Mękę Jego i Krzyż do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego.
        Amen.

        • małgosia MK said

          Święty Jan Paweł II nauczał, że „Maryja jest niewiastą niezachwianej wiary: <> (por. Łk 1,45), błogosławiona, ponieważ <> (por. Łk 11,28). […] Idźmy więc za Nią w pielgrzymce wiary, naśladujmy Jej życie całkowicie oddane Chrystusowi. Kościół wpatruje się w Maryję, uznając Ją za swą Matkę i Pierwowzór.

    • aleks said

      Kasia, bądź dzielna – ja też jako nieliczny klękam. Nie dbam o opinię innych.

      • krystynka said

        U nas wszyscy klękają,czasami są tylko wyjątki ludzie o kulach,co to się porobiło w tych kościołach jak piszecie,że ludzie mają nogi z drewna.

      • Jola said

        Ja jako jedyna klękam, nie zważam na nikogo, choć z początku miałam wrażenie że wszyscy dziwnie się na mnie spoglądają. Niektórzy księża bardzo dobrze na to patrzą, ale chyba ks proboszcz nie za bardzo, bo nie zawsze mi powie „Ciało Chrystusa? ale ja zawsze mówię amen.

  32. KRYSTYNA said

    NIE MA MIŁOŚCI ani WOLNOŚCI BEZ PRAWDY

    Ks. Stanisław Małkowski

    Warszawska Gazeta 24 – 30 października 2014 r.

    KOMENTARZ TYGODNIA

    Największym i pierwszym przykazaniem jest miłować Boga całym sobą, a drugim – podobnym – jest miłować bliźniego – mówi Jezus w Ewangelii czytanej w niedzielę 26 października. Wieloznaczność słowa „miłość” w pojęciu i języku ludzkim aż po grzech i samowolę pokonuje Bóg na drodze objawienia swojej woli oraz natury. Boża miłość objawia się i darowuje w akcie stworzenia. Człowiek stworzony na obraz Boży jest zdolny do miłości jako uczestnictwa w Bożej pełni miłości i życia. Próba wolności i posłuszeństwa oznacza możliwość przyjęcia miłości i jej odwzajemnienia albo odrzucenia.

    Grzech pychy i buntu polega na postawieniu siebie w miejsce Boga i decydowaniu, co jest miłością, prawdą i życiem. Miłość w prawdzie służy życiu. Wbrew prawdzie i życiu szuka się namiastek w postaci przeżyć i doznań. Miłość jest przykazaniem, bo bez woli Bożej, z dala od źródła traci się zdolność miłowania. Wobec grzechu braku miłości Bóg przychodzi w osobie Jezusa Chrystusa jako Zbawca. Miłość przybiera postać ofiary krzyża. Największą miłością jest oddać życie za braci. Wtedy miłość łączy się z cierpieniem i uczestnictwem w krzyżu Chrystusa oraz ludzi przez Niego odkupionych, czyli wezwanych i uzdolnionych do wyjścia z pułapki grzechu mocą Bożego miłosierdzia. Miłość w zwycięskim spotkaniu ze złem przybiera postać miłosierdzia.

    W dzisiejszej nowomowie miłość utożsamia się z przyjemnością, a miłosierdzie z tolerancją posuniętą aż do promocji zła i zacierania różnic między złem a dobrem, kłamstwem a prawdą. Jakiś samozwańczy przywódca polityką miłości nazywa kłamstwo i nienawiść, pokojem i pojednaniem nazywa wojnę („moja partia jest za pokojem, a opozycja za wojną” – powie).

    Na terenie parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Górsku rozpoczęła się droga męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Obok kościoła w Górsku dokonało się 17 października otwarcie i poświęcenie Centrum Edukacji Młodzieży im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W obecności rodziny ks. Jerzego otworzył je prezydent Bronisław Komorowski, poświęcił abp Józef Kowalczyk – emerytowany prymas.

    Założeniem ideologicznym owej budowli jest wykorzystanie i zmanipulowanie bł. Jerzego jako patrona okrągłego stołu i nazwanie ”wyzwoleniem Polski” – transformacji PRL w III RP. Podobne centra za pieniądze z UE mają powstać w Bydgoszczy i we Włocławku.

    W ten sposób bł. ks. Jerzy na równi z gen. Czesławem Kiszczakiem byłby uznany za współsprawcę sojuszu władzy z opozycją i przedstawicieli tronu z rzecznikami ołtarza.

    Chodzi o włączenie męczennika, który głosił prawdę i za wiarę oddał życie, w system edukacji opartej na kłamstwie i poddanej planom uśmiercenia Polski. To perwersyjne przedsięwzięcie jest częścią projektu kształtowania nowego człowieka od dzieciństwa i młodości w oderwaniu od miłości i prawdy, rozumu i wiary.

    Pamiętam z dzieciństwa imprezy dla prymusów z różnych szkół, gdy po wielu atrakcjach wychodzili ZMP-owcy w czerwonych krawatach i zaganiali dzieci do sali z obowiązkową prelekcją o osiągnięciach Miczurina i Łysenki, którzy wbrew imperialistycznej genetyce przekształcali gatunki roślin za pomocą warunków jako prekursorzy ideologii gender („nie natura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera w walce przeciwko Bożemu prawu”).

    O ile jednak komuniści prześladowali i zabijali ciała żołnierzy niezłomnych, o tyle ich następcy zabijają ducha ludzi i narodu. Nowe przykazanie miłości dane przez Chrystusa wzywa do miłowania nieprzyjaciół w nadziei, że staną się przyjaciółmi Boga i ludzi. Skuteczność miłowania i przebaczenia jest pełna u tych, którzy miłują, natomiast jest uzależniona od nawrócenia u tych, którzy nienawidzą, a nawrócenie bez prawdy nie jest możliwe. Miłość i prawda idą razem: „Głupiec mówi: niech sobie wyschnie źródło w górach, byleby mi płynęła woda w miejskich rurach” (Adam Mickiewicz). Źródłem miłości jest prawda, którą z odwagą i męstwem aż po męczeństwo głosił bł. Jerzy.

    za:http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14080&Itemid=46

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  33. Powiew ze wschodu said

    INCREDIBLE EXPLOSION ON MARS!!

  34. KRYSTYNA said

    DOSTAŁAM NA POCZTĘ

    Dzisiaj w Niedzielę, 26 Października, w Święto Chrystusa Króla,
    które zostało założone przez Papieża PIUSA XI encykliką QUAS PRIMAS
    zapraszam do posłuchania Radia Chrystusa Króla.

    http://www.radiochrystusakrola.pl

    Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie
    Krzysztof z Łodzi

  35. bozena said

    A ja dziekuję wam wszystkim za wasze modlitwy! Dziekuje Wam za to ze jestescie!
    Nawet groznie wyglądajacy wulkan Bárðarbunga (jeszcze) nie wybuchł by zaszkodzic podrozy, tylko łagodnie rozlewa lawe i puszcza smierdzące bąki do atmosfery…
    P.S. Szafirku! dziekuje Ci szczegolnie, za linka do muzyki z Medjugorje🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: