Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

STYGMATYCZKA

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Październik 2014

WANDA BONISZEWSKA

Urodziła się w 1907 roku. Trzy siostry Boniszewskiej wstąpiły do zgromadzenia ona też chciała. Wybrała siostry od aniołów. W Wielki Czwartek 1934 roku, gdy w nocy modliła się w łóżku, ujrzała Chrystusa konającego. Przed Bożym Narodzeniem poczuła podczas spowiedzi przeszywający ból w stopach, dłoniach i boku. Krew! Jedna z sióstr, Rozalia, przykładała do ran płótna sześć razy złożone, jednak i tak przesiąkały: „Widziałam, jak w czasie przeżyć z rąk i nóg krew żywo tryskała. Płynęła z oczu i często z głowy”. Otwierała się też rana na prawym boku, prawe ramię miała starte do krwi, a tułów, pokryty szramami. Mówią, że brała na siebie choroby innych (po uratowaniu kapłana przed powieszeniem miała, na szyi powróz), lewitowała podczas modlitwy, znała przyszłość, miesiącami nie jadała… Zgromadzenie nie, traktowało tego poważnie, i Siostry odnosiły się z rezerwą, matka przełożona radziła modlić się o cofnięcie ran.

Siostra Wanda Boniszewska obdarzona została przez Boga wieloma szczególnymi darami.. Szanowała każdego człowieka bez względu na to kim on był, bo Bóg go szanuje i kocha. Chyba szczególnie rozumiała słowa Chrystusa: „Coście uczynili jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mniecie uczynili”. Na swoich, jakże słabych fizycznie ramionach, w swoim mizernym fizycznie ciele, nosiła przez całe długie, bardzo długie życie, cierpienie Chrystusa, by braciom najmniejszym ulżyć, by pomóc im do zbawienia. Podejrzewano też żylaki, nerwicę, psychozę na krzyż, nieznaną chorobę. W 1944 r. trafiła do przytułku dla nieuleczalnie chorych. W latach 1950 1956 (stygmaty pojawiały się już nieregularnie) siedziała w więzieniu w Wierchnij Uralu, gdzie kopano ją, bito, rażono prądem i drwiono: „Ot i święta, kuglarka”, „Wyleczyć was nie potrafi żadna medycyna”. W 1958 r., po repatriacji, skierowano ja do szpitala psychiatrycznego, a do akt dołączono fotografię rąk z podpisem: „Przejaw szarlatanerii”. W 1980 r. sama pisała: „Sześć lat nie było oznak, tylko rana boku i głowy pozostały ból także”. W 1988 r. zamieszkała w domu zgromadzenia w Konstancinie: o przeszłości milczano, ale siostry zauważyły na dłoniach małe ślady.

Lubiła nazywać siebie Konwalią. Od nielicznych, którzy znali jej tajemnicę, żądała milczenia. Dopóki żyje. W dworku sióstr od aniołów w największym pokoju była kaplica publiczna. Tutaj siostra Wanda składa na ołtarzu list do Jezusa (rok 1938). Niech znikną zewnętrzne objawy stygmatów, ból niech pozostanie.

Porządkowała kwiaty na ołtarzu; z naręczem zeschłych konwalii idzie do ogrodu. Nagle słyszy głos: – Oto jesteś własnością moją… Siostra Przełożona tak o Niej powie:
-„Specjalnego wrażenia nie zrobiła. Coś jednak wyróżniało ją od innych (…). Głowę i czarne oczy trzymała opuszczone w dół”.

Wielki Tydzień 1942 roku, siostra Wanda przez kwadrans jakby umierała. Rok później kapelan sumuje spostrzeżenia: całe ciało coraz bardziej bolesne, głowa w guzach, miejsca „gwoździ” tak ją bolą, że stąpać nie może. Ekstazy występują już nie tylko w czwartki i piątki, lecz co dzień. Od południa chora popada w stan półświadomości. Pokarmu nie spożywa, bo gdy coś zje, wymiotuje. Podczas ekstaz temperatura ciała lekko podwyższona. Puls przyspieszony. Żadnych grymasów, nienaturalnych spojrzeń, dziwacznych ruchów, charczeń, jęków, krzyków. Czasem zgrzyt zębów. Ogólnie odrętwiała, usta spieczone, nie biorą udziału w mowie, brak śliny, słowa gardłowe.
– Gdzie siostra jest w tej chwili?

– U stóp krzyża.

– Za kogo siostra dziś ma cierpieć?

– Za tych, co nie chcą przyjąć krzyża.
Pytana o swe przeżycia odpowiada powściągliwie: kiedy dusza łączy się z Chrystusem, to jest tak, jakby ujmowała rąbek nieba.
Jeszcze jako dziewczyna w wieku około 12 lat w kaplicy usłyszała głos

-„Mam zamiar uczynić z ciebie ofiarę”.
Na pierwszych stronach swego pamiętnika prosiła:

-„Duchu Święty, oświeć mój rozum”
Napisała wiersz

-„Ja depcę marne radości tej ziemi.
Odtrącam czarę słodyczy.
I tęsknię tylko za cierniami Twymi Twoich pożądam goryczy.
I w krwawe tylko przystrojona róże.
Na Twoje stanę wezwanie.
W wybranym umieścisz mię chórze.
Przy stopach Twoich o Panie”.

Szatan dręczy Ją coraz intensywniej ,miewa wizje. Zwątpienie napełnia jej duszę, Wanda słyszy zgrzyty, śmiechy… Myśli: to piekło się cieszy! Znów ciemność. Widzi księdza z Syberii, on chce popełnić samobójstwo, Wanda walczy o niego w modlitwie. Duszenie za gardło (na jej ciele znaleziono potem ślady – jakby po grubym sznurze). Szatan przekonuje ją, że jeśli chce oddalić grzechy od kapłanów, to ma je wziąć na siebie. Czyli… popełnić! Przeżywa okropne katusze. Trafia do więzienia stalinowskiego gdzie Ją bito i poniżano, błaga o przebaczenie dla swoich oprawców. Jeden w szczególny sposób znęca się nad siostra Wandą, potem gdy umiera Stalin, oprawca staje się więźniem. Za pomocą grypsu błaga Ją o przebaczenie. Niedługo potem w więzieniu słyszy głos Pana:

„-Chcę, abyś konała tak długo, jak długo można, aby przebłagać mój gniew. Gdy świat zachłyśnie się gorącą krwią, ja chcę zachłysnąć się pragnieniem świętości dusz mnie poświęconych. Konanie twoje przedłużę do ostatecznej męki… Cierp, moje Piórko”.

Tak rozumiała swoje powołanie: im więcej cierpienia, tym więcej łaski. Zmarła 2 marca 2003 roku w wieku 96 lat.

Kliknij i koniecznie oglądaj cały film

Kliknij i czytaj – Ukryta stygmatyczka , Siostra Wanda Boniszewska (1907 – 2003)

O Wandzie Boniszewskiej na naszym blogu w 2010 r.

Życie na krzyżuW trzecią rocznicę śmiercis. Wandy Boniszewskiej

Odpowiedzi: 61 to “STYGMATYCZKA”

  1. Dawid said

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-wladimir-putin-ma-raka-trzustki-szokujace-doniesienia,nId,1542400#iwa_item=2&iwa_img=0&iwa_hash=22584&iwa_block=facts_news_small

    Władimir Putin ma raka trzustki? Szokujące doniesienia

    • Apostoł Różańca said

      Zapomniana polska stygmatyczka Helena Pelczar, krewna św biskupa Pelczara

      http://rozaniec.info/zapomniana-stygmatyczka-helena-pelczar/

    • halina said

      A to moze następca Putina będzie nam robił wieksze problemy niz sam Putin ……
      Bo jeżeli dojdzie do władzy tepogłowy Żirinowski lub ktos tego pokroju to problemy mogą sie dopiero zacząc …..

      Mnie pociesza w tym wszystkim fakt że Chrystus Król wszystko monitoruje i że ma On już wszystko przygotowane na tą decydująca bitwe …. że naród Polski z Nim współpracuje i że jest On zadowolony z postawy tych którzy trwaja przy Nim murem …

      Przyjmuje tą wiadomosc z spokojem wyznajac zasade że wiemy to co było co jest a co będzie jest w rekach Boga i bedzie tak jak Bóg będzie chciał ..
      Więc niech sie dzieje wola Nieba z nią sie zawsze zgadzać trzeba ..

      • cox said

        Wszystko jest w ręku Boga.

      • halina said

        Za wiadomości o wizji Jana Bosko dziekuję Bożenie i chciałabym prosić o pomoc ,,,,, bo toczyły sie tutaj rozmowy odnośnie wizji odnosnie papieża rzymianina …. czy mógłby mi ktoś podsunąc wiadomosci na ten temat ..

        Utwierdziłam sie już w przekonaniu że ta wizja Jana Bosko odnosi sie do Papieża Benedykta …

        Mowa tam była o zabiciu Papieża .

        A skoro jest zabity to jest odsuniety od władzy , a na jego miejsce jest powołany drugi …
        ale on musi żyć by stanąć przy sterze w odpowiednim czasie ….

        I tak jest w obecnym czasie …
        Benedykt abdykował był zmuszony do odejścia bez danej racji zdrowotnej , jak to było mówione . i ten fakt daje prawde słowom że zostanie zabity , a potem stanie przy sterze …
        No i Benedykt staje przy sterze i mówi jaka wytycza droge dla koscioła …
        Wytycza ja na Chrystusa i Mateńkę na te filary z których zwisaja kotfice …. .wtedy gdy kosciół dryfuje i zaraz by sie rozbił o skały …

        Franciszek daje dowody na to że mozna go zaliczyc do sekty która ma grasować w Watykanie z Kasprem na czele …
        I nie jest brany pod uwagę w żadnym przekazie z Nieba odnosnie wizji Papieży ….
        O nim jest mowa w orędziach że on przyjdzie po to by rozłozyc kosciół , i czyni to .
        Ma on otworzyc drzwi antychrystowi i zrobi to , poczekajmy jeszcze chwilkę ….

        Była wśród Was kiedyś wzmianka o papieży rzymianinie , i to mnie interesuje , bo to on moze być dopiero papieżem po tym jak zabija Benedykta naprawde i to on bedzie prowadził kosciół aby zakotficzył u tych filarów …

        To są czasy ktore nas dotyczą tutaj i teraz dlatego chciałabym sie wgłębić w nie z Waszą pomoca by rozeznać sie w rzeczywistości i w prawdzie podawanej z Nieba …

        Za okazana mi pomoc z góry uprzejmie dziekuje ___Bóg zapłać

  2. MariuszInfo said

    28 października 2014, wtorek,
    Święto świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

    (Ef 2,19-22)
    Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga – zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

    (Ps 19,2-5)
    REFREN: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

    Niebiosa głoszą chwałę Boga,
    dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
    Dzień opowiada dniowi,
    noc nocy przekazuje wiadomość.

    Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
    których by dźwięku nie usłyszano:
    Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
    ich słowa aż po krańce świata
    .

    Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.
    (Łk 6,12-19)
    W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • MariuszInfo said

      Gromadzimy się dziś na Eucharystii, by dziękować Bogu za świętych Apostołów Szymona i Judę Tadeusza. Jezus wybrał ich po długiej modlitwie na górze. Potem posłał ich, by głosili Dobrą Nowinę, uzdrawiali, uwalniali od złych duchów. Także każdy z nas jest powołany do jakiegoś rodzaju apostolstwa w swoim zwykłym, codziennym życiu. Jeśli chcemy dobrze spełniać swoje powołanie, powinniśmy zaczynać od modlitwy. Ci, którzy trwają z Jezusem na modlitwie, mogą bardzo wiele pomóc ludziom – nawet w sprawach trudnych i beznadziejnych – jak św. Juda Tadeusz.

      Małgorzata Durnowska, „Oremus” październik 2002, s. 123

      • małgosia MK said

        LIST Św. JUDY APOSTOŁA

      • pio0 said

        Zrodzeni do modlitwy

        Powołanie każdego człowieka, chrześcijanina, ucznia Jezusa i apostoła rodzi się z głębokiego dialogu miłości pomiędzy Jezusem a Ojcem w Duchu Świętym. Jezus całą noc w głębokiej ciszy rozmawiał o tych, których Ojciec sam Mu podarował jako przyjaciół w współpracowników w dziele ewangelizacji. W wieczności Jezus nieustannie rozmawia z Ojcem o każdym z nas. Z tej modlitwy wypływa nasze umiłowanie, powołanie, wybranie i posłanie. Dla apostołów nie są najważniejsze ich zdolności czy umiejętności, ich dzieła czy wyprawy apostolskie (wszystko samo w sobie cenne i ważne), ale to, kim są i kim się stają dzięki miłości Jezusa.

        Modlitwa

        Jezu, zachwyca mnie to, że rozmawiasz o mnie z Ojcem w Duchu Świętym. Pragnę zasłuchać się w Wasz dialog miłości. Amen.

  3. Wiktoria said

    Biedni dusze-ofiary, naprawde wstyd nam bedzie w Niebie przed swietymi, zwlaszcza tymi nieznanymi, ktorzy dolaczyli swe cierpienie do zbawczej Meki Jezusa Chrystusa i Jego Matki. A przeciez wiele z nas moga byc wybrancami i otrzymac tyle lask, ile jest potrzebne by miec w sobie milosc Boza az do stania sie zertwa za ludzi. Tylko ze nie chcemy, boimy sie.

  4. Wiktoria said

    Mnie nurtuje pytanie. Jak jest z tym, ze dusza czyscowa narozrabiala duzo podczas ziemskiego zycia, choc byla praktykujaca katolikiem czy katoliczka dla przykl., zle konsekwencje jej czynow sa powazne, rowniez cierpia od tego dzieci tej osoby. I za taka dusze sa stale ofiarowane modlitwy, Mszy Sw., odpusty, cierpienia. Czy mimo tych konsekwencji moze taka dusza latwo dostac sie do Nieba dzieki pamieci i milosci do niej osob zyjacych. Kosciol uczy ze tak – moze, a moze byc sa duszyczki w czyscu,wiecej zaslugujace na to, zeby miec dostep do ogladania Boga i oni korzystaja z tych przywilejow? Takie wnioski wyciagam z wizji niektorych mistykow.

    • Jola said

      Wiktorio,jeżeli dana dusza znalazła się w czyśćcu (a przecież o tym nie wiemy) to wszystkie modlitwy ofiarowane za nią, idą na jej konto. Jeżeli natomiast została potępiona, to z tych modlitw ‚korzystają’ te duszyczki, którym jest powiedzmy po naszemu, bliżej do oglądania Boga.

      • Wiktoria said

        Dzieki, Jolo za rozjasnienie, myslalam ze w pierwszej kolei z tych ofiarowan i odpustow korzystaja dusze, ktore zasluzyli juz na to, by byc w Krolestwie Niebieskim, a te, za ktorych besposrednio oreduja, jezeli maja ogromne winy, nie wyjda tak latwo do Swiatla Bozego zanim nie odpokutuja przynajmniej czesc naleznej kary.

      • halina said

        Albo z tej modlitwy korzystaja te duszyczki którym ta potepiona dusza za życia wyrządziła krzywdy ….

        • gwiazdka said

          Wiktoria@…,, I za taka dusze sa stale ofiarowane modlitwy, Mszy Sw., odpusty, cierpienia..; – .ja jeszcze dokładałam posty i takiej duszy zostało okazane Boże Miłosierdzie i poszła prosto do Nieba – modliłam się ponad 25 lat to był drań ani jedna łza po jego śmierci mi nie spadła – gdy Jezus powiedział ze jest ze mną, dopiero wtedy się rozpłakałam z radości ze moje modlitwy zostały wysłuchane. , on nawet nie był praktykującym katolikiem .,a ile mi narobił dziadostwa to by strony mi brakło do pisania , nawet po jego śmierci nie mam spokoju , bo trzeba majątek przepisywać a tego jest sporo , tak to jest .Ja się modliłam tyle lat a on kasę zbijał i wszyscy się ze mnie śmiali, a na koniec jeszcze Niebo mu wymodliłam…

        • Izabela Anna said

          Bo dobra dusza z Ciebie🙂

        • Weronika said

          To dobrze, ze sie modlilas za niego , ale szkoda ze mu nie wybaczylas.

        • gwiazdka said

          Weronika@- jak się modlisz to nigdy się nie gniewasz – ale nie mogę kłamać i staje w prawdzie ze był niedobrym człowiekiem tu na ziemi…) oczywiście dla swojej rodziny….

        • Weronika said

          Od 4 minuty szczegolnie polecam.

        • Nn said

          List Św. Jakuba 5,16

          16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego

      • zyzio said

        ROZPRAWA O CZYSCCU ŚWIĘTEJ KATARZYNY Z GENUI

        ROZDZIAŁ XV

        Jeśli modlitwa wiernych na ziemi, odpusty czy święte ofiary, zanoszone w intencji za zmarłych, skracają czas ich mąk, to jednak dusze samowolnie
        nie mogą zwrócic się ku tym aktom z uczuciem pożądania i chęcią ocenienia, lecz wszystko składają na sprawiedliwą wagę woli Bożej,
        Jemu pozostawiając podział otrzymanych dóbr duchowych. Z nich nieskonczona Dobroc spłaca sobie dług wedle słusznego upodobania.
        Poza wolą Bożą dusze nie mogą rozporządzad złożonymi za nie ofiarami, inaczej byłby to poniekąd akt samowolnego przywłaszczenia,
        co zasłoniłoby im widzenie woli Bożej, a zarazem stałoby się karą iście piekielną.

        maria simma MOJE PRZEZYCIA Z DUSZAMI CZYSCCOWYMI

        11. CO POMAGA DUSZOM CZYŚĆCOWYM?
        Najcenniejszą pomocą jest bez wątpienia ofiara Mszy świętej, ale tylko na tyle, na ile zmarła osoba ceniła ją za życia.
        Także tu spełnia się przysłowie:, Co się sieje, to się zbiera.Liczą się też Msze w dni powszednie, nie tylko obowiązkowe Msze w niedziele i święta.
        Ale niektórzy mogliby pójśd na Mszę, np. emeryt; jest zdrowy, może wstac, mieszka blisko kościoła, ale mówi sobie: W niedzielę mam obowiązek,
        w tygodniu nie, więc nie pójdę.
        Kto tak myśli i postępuje, będzie musiał po śmierci długo czekac, by pomogła mu jakaś Msza święta odprawiona w jego intencji, właśnie dlatego,
        że mało ją cenił za życia.
        Gdyby ludzie wiedzieli, jaką wartośd ma Msza święta dla życia wiecznego, także i w dni powszednie, kościoły byłyby pełne.

    • Dana said

      1698.

      ŚW. FAUSTYNA OPISUJE ZACHOWANIE DUSZ KONAJĄCYCH W RÓŻNYCH STANACH GRZESZNOŚCI

      Często towarzyszę duszom konającym i wypraszam im ufność w miłosierdzie Boże i błagam Boga o wielkość łaski Bożej, która zawsze zwycięża. Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz widzimy, jakoby było wszystko stracone, lecz nie tak jest; dusza oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga [przebaczenie] i win i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku, ani żalu, ani skruchy, ponieważ już na zewnętrzne rzeczy oni nie reagują. O, jak niezbadane jest miłosierdzie Boże. Ale o zgrozo – są też dusze, które dobrowolnie i świadomie tę łaskę odrzucają i nią gardzą. Chociaż już w samym skonaniu, Bóg miłosierny daje duszy ten moment jasny wewnętrzny, że jeżeli dusza chce, ma możność wrócić do Boga. Lecz nieraz u dusz jest zatwardziałość tak wielka, że świadomie wybierają piekło, udaremnią wszystkie modlitwy, jakie inne dusze za nimi do Boga zanoszą i nawet same wysiłki Boże…(Dz 1698)

      • gwiazdka said

        …myślę ze najważniejsza jest ufność w Boże Miłosierdzie -jak się modle to wierze ze modlitwy moje będą wysłuchane i nigdy nie stracę nadziei , nawet gdy nie widzę owoców mojej modlitwy to jednak wiem ze Bóg mnie wysłucha – bo na tym się opiera moja wiara ( na ufności ) całego świata nie zmienię ale siebie mogę zmieniać aby ludzie widzieli przede wszystkim moje czyny i staram się nie ludziom ale Bogu się spodobać….)

        • Ral said

          Przecie w Ewangelii, Bóg dał nam przykład konającego łotra… „…dziś będziesz ze mną w Raju.” Czyli jest moment w chwili konania, niejako kiedy dusza opowiada się za swoim przyszłym losem. Od naszej pracy nad sobą zależy więc usposobienie w chwili końcowej, czy będziemy na tyle silni aby przezwyciężyć ostatni pyłek pychy… To są trudne sprawy i zakładam, że każdy z nas będzie je przeżywał indywidualnie.

  5. Dawid said

    http://adnovumteam.wordpress.com/2014/10/28/wojna-domowa-na-ukrainie-28-10-2014r-52-dzien-rozejmu/

  6. małgosia MK said

    Siostra Wanda Boniszewska i nawróceni oprawcy.

    O siostrze Wandzie Boniszewskiej ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów mówi się, że jest polską Martą Robin. Podobnie jak ona oraz wielu innych świętych została naznaczona stygmatami Chrystusa Pana. Nie wiadomo jednak, co na stalinowskich oprawcach – w czasie jej uwięzienia – robiło większe wrażenie – czy te otwierające się od czasu do czasu rany i krwawe łzy, czy też niezwykła postawa? A może jedno i drugie. W każdym razie to siostra Wanda przyczyniła się do nawrócenia wielu swoich katów.

  7. KRYSTYNA said

    Abp Gądecki: nie wprowadzimy zamętu do sakramentów

    Nawet warunkowe dopuszczenie do Komunii Świętej osób żyjących w związkach niesakramentalnych wprowadziłoby duży zamęt w Kościele – mówi abp Gądecki. – To wprowadza duży zamęt w trzy sakramenty – małżeństwo, Eucharystię i spowiedź. Te trzy sakramenty są mocno podważane, w takim sensie, jak do tej pory je rozumiemy – powiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

    Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił, że Synod dał wyraźny znak, iż chce, aby cały Kościół zaangażował się w pomoc rodzinie. – Problem rodziny jest podstawową troską Kościoła i społeczeństwa, bo zdrowe społeczeństwo zasadza się na zdrowej rodzinie – powiedział abp Gądecki. Jego zdaniem, stan obecny, który przez niektórych jest nazywany poważnym kryzysem rodziny i małżeństwa, domaga się odpowiedzi duszpasterskiej i towarzyszenia ze strony Kościoła.

    Metropolita poznański zwrócił uwagę na rolę ludzi świeckich. Jak podkreślił, Kościół jest otwarty na wszystkich, w szczególności na słabych, a ta otwartość zakłada wzmożenie towarzyszenia duszpasterskiego i szersze niż do tej pory, podejście do małżeństwa i rodziny. Jak relacjonował, podczas Synodu zastanawiano się jak sprawić, by cały Kościół, a więc stowarzyszenia, osoby konsekrowane, a przede wszystkim rodziny, zaangażował się w pomoc małżeństwom.

    – Rozwój duszpasterstwa rodzin nie dokona się w sposób cudowny. Jeśli świeccy nie włączą się w pomoc rodzinie i małżeństwu, to samo duchowieństwo niewiele zrobi, dlatego, że nie ma ono takiej siły przekonywania, które płynie z argumentu życia świeckiego – powiedział abp Gądecki. Zdaniem przewodniczącego Episkopatu, świeccy z własnego doświadczenia pokazują, że trudności nie są nadzwyczajnością, która zdarza się jednej rodzinie na całym świecie, tylko są sytuacją powszechną.

    Zwrócił także uwagę, że Synod po pierwsze zobowiązuje do modlitwy. Po drugie, ważne jest też pogłębienie intelektualne samego problemu, wreszcie podjęcie pewnych działań duszpasterskich, które byłyby realną pomocą dla rodzin. Zdaniem abp. Gądeckiego mogłoby to być np. duszpasterskie towarzyszenie małżeństwom w pierwszych latach związku.

    Mówiąc o szeroko dyskutowanej kwestii związków niesakramentalnych i dopuszczeniu takich osób do komunii świętej, metropolita poznański zauważył, że nawet warunkowe dopuszczenie wprowadziłoby duży zamęt.
    – To wprowadza duży zamęt w trzy sakramenty – małżeństwo, Eucharystię i spowiedź. Te trzy sakramenty są w tym momencie mocno podważone, w takim sensie, jak do tej pory je rozumiemy – powiedział.
    Przy zawieszeniu obowiązującej aktualnie reguły, zdaniem abp. Gądeckiego „Kościół dozna potężnej protestantyzacji, rozmyje istota nauczania Kościoła”.

    Na Synodzie podkreślano z jednej strony konieczność nie zrywania z dotychczasową nauką Kościoła, z drugiej pojawiły się też głosy, że sytuacje komunii świętej dla rozwodników należałoby rozpatrywać indywidualnie. – Nie generalnie, ale przypadek po przypadku, należałoby rozważać sprawę samych rozwiedzionych żyjących w nowym związku cywilnym, czy aby nie istnieją jakieś okoliczności, które zakładałyby możliwość drogi pokutnej i potem także uzyskania przebaczenia grzechów i możliwości przystępowania do komunii świętej – powiedział abp Gądecki.

    Choć, jak wynika z dyskusji synodalnych, nie dobrze byłoby przyjąć, „że ponieważ taka jest sytuacja, to musimy rozwadniać nauczanie Kościoła, żeby było przyjemnie komuś, kto sam odpowiada za to, co podejmuje”. Jak mówił abp Gądecki, „trzeba człowieka traktować poważnie – dojrzały człowiek zawiera ślub, dojrzały człowiek się rozwodzi, dojrzały człowiek wchodzi w związki cywilne”.

    – Jestem bliżej tego, że nie wolno za bardzo manipulować przy istocie Kościoła, żeby nie zburzyć tego, co z wielkim trudem zostało wypracowane. Co my byśmy teraz powiedzieli małżonkom, którzy trwają wiernie w związku, którzy przeszli przez wiele cierpień i trudności, i wszystko to pokonali na mocy miłości? – pytał abp Gądecki. Jego zdaniem nie można dopuścić do sytuacji, w której „wychylenie się ku jednym jest jednocześnie zlekceważeniem drugich”.

    Mówiąc o obecności rozwodników w życiu Kościoła, przewodniczący KEP powiedział, że nie są oni z niego „wypchnięci”, a wiedząc, że nie mogą przystąpić do komunii sakramentalnej, mogą uczestniczyć w komunii duchowej i w ten sposób budować łączność z Chrystusem. – Przecież te rodziny bardzo często są też wyrazem wzajemnej miłości małżonków, dbałości o chrześcijańskie wychowanie dzieci, i potrzebują błogosławieństwa – dodał abp Gądecki.

    Pytany przez dziennikarzy o poruszany na Synodzie problem obecności w Kościele osób homoseksualnych, abp Gądecki powiedział, że w dyskusji żaden z uczestników Synodu nie podważał godności osób o takich skłonnościach. Jak dodał, Kościół nie może podważać tego, co jest związane z człowieczeństwem. Abp Gądecki powiedział także, że Kościół w żaden sposób nie widzi możliwości stawiania na jednym poziomie związków jednopłciowych ze związkami sakramentalnymi. Ponadto, jak dodał przewodniczący KEP, „jeżeli zwracamy uwagę na godność człowieka i na prawa ludzkie, to musimy też zwrócić uwagę na prawa dzieci. Dziecko ma prawo być wychowane w sposób komplementarny przez mamę i tatę”.

    Synod poświęcony rodzinie zakończył się w Watykanie 19 października br. Uczestniczyło w nim 194 biskupów, przewodniczących poszczególnych Episkopatów. Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów odbędzie się w październiku przyszłego roku. Do tego czasu poszczególne Episkopaty, w tym Episkopat Polski, przygotują swoje stanowisko na podstawie opublikowanego już dokumentu końcowego, tzw. Relatio Synodi.

    KAI, kra

    za:http://www.pch24.pl/abp-gadecki–nie-wprowadzimy-zametu-do-sakramentow,31742,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  8. KRYSTYNA said

    Bp Tobin o Synodzie: Franciszek zadowolony z „robienia zamieszania”

    Thomas Joseph Tobin, biskup Providence, opublikował kilka krótkich myśli na temat zakończonego Synodu Biskupów. W jednej z nich napisał, że papież Franciszek „jest zadowolony z tworzenia zamieszania”.

    Thomas Joseph Tobin, biskup Providence w Stanach Zjednoczonych, opublikował kilka krótkich myśli na temat zakończonego Synodu Biskupów. W jednej z nich napisał, że papież Franciszek „jest zadowolony z tworzenia zamieszania”.

    „To ogromne wyzwanie, utrzymać nieskalaną doktrynalną czystość, jednocześnie odpowiadając na konkretne, osobiste i trudne potrzeby małżeństw i rodzin. Za każdą owianą tajemnicą dyskusją na temat gradualizmu i prawa naturalnego są rodzice i dzieci oczekujące Bożej łaski” – napisał we wstępie bp Tobin.

    Następnie zamieścił szereg niezależnych od siebie „myśli” dotyczących Synodu.

    „Podczas próby przystosowania potrzeb czasu, jak sugeruje papież Franciszek, Kościół podejmuje ryzyko utracenia swojego odważnego, kontrkulturowego głosu, głosu, który świat musi usłyszeć” – napisał biskup.

    „Pomysł posiadania reprezentatywnego ciała Kościoła, głosującego nad doktrynalnymi wnioskami i rozwiązaniami duszpasterskimi jawi mi się jako raczej protestancki” – dodał amerykański hierarcha.

    Zapytał też, czy Kościół zrozumiał, że publikacja nieopracowanych do końca protokołów z dyskusji biskupów nie jest najlepszym pomysłem – zwłaszcza, że świeckie media te publikacje przedstawią zgodnie z własną misją.

    Biskup dodał, że ciekawi go, jak wyglądałby Sobór Watykański II, gdyby w owym czasie istniały już media społecznościowe.

    Biskup odniósł się też do sprawy kardynała Raymonda Burke, który wkrótce zostanie przeniesiony ze swojej dotychczasowej funkcji w Sygnaturze Apostolskiej. „Gdziekolwiek będzie służył, kardynał Burke będzie zakorzenionym w zasadach, wyrazistym i odważnym rzecznikiem nauczania Kościoła katolickiego” – napisał.

    Biskup napisał też, że „papież Franciszek jest zadowolony z ‘tworzenia zamieszania (ang. creating a mess). Misja wykonana”.

    pac/diocesepvd.org

    za:http://www.fronda.pl/a/bp-tobin-franciszek-zadowolony-z-robienia-zamieszania,43279.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  9. KRYSTYNA said

    18.10.2014, 14:20 – Przeklęci są ci, którzy Mnie przeklinają

    „…Błogosławieni są ci, którzy przeżywają swoje życie w miłości do innych i którzy przestrzegają Mojego Nauczania, nawet wtedy, gdy sprawia im to ból…”

    Moja szczerze umiłowana córko, zły duch opanowuje serca wielu, którzy wierzą we Mnie, ze względu na łatwy dostęp, jaki dają mu do swoich dusz.

    Szatan kusi dusze poprzez zmysły, a także poprzez grzech pychy. Ci, którzy wierzą, że ich inteligencja i znajomość Świętego Słowa Bożego daje im prawo do osądzania innych w Moje Imię, ogromnie Mnie obrażają. Ich pełen pychy narcyzm sprawia, że uważają, iż mają prawo by pogardzać innymi i wylewać jad w Moje Imię. Uważajcie na tych, którzy przeklinają innych, a potem mówią, że są Moi, ponieważ oni mówią nikczemnym językiem. W dniu, kiedy przyjdę, te dusze będą kuliły się ze strachu i będą zasłaniać sobie oczy przed Moim Światłem, które będzie ich oślepiało.

    Zawsze ufajcie Mojemu Miłosierdziu, gdyż Ja zawsze przebaczam tym, którzy przychodzą do Mnie z prawdziwą skruchą w swoich duszach za wszystko, co powiedzieli, zrobili i przeprowadzili, co Mnie obrażało. Jednak strach przed Moją Sprawiedliwością będzie dla nich porażający. Nie będę tego usprawiedliwiał. Wiedzcie, że pyszni i potężni, którzy przez zły wpływ, jaki wywierają na innych, pozbawiają Mnie dusz, których pragnę, będą cierpieli. Będą drżeli ze strachu przed Moim Tronem, ale nadal będą się ze Mną spierali i bronili swoich nikczemnych dróg, w błędnym przekonaniu, że ich posłucham.

    Przeklęci są ci, którzy Mnie przeklinają. Błogosławieni są ci, którzy przeżywają swoje życie w miłości do innych i którzy przestrzegają Mojego Nauczania, nawet wtedy, gdy sprawia im to ból. Podniosę sprawiedliwych, ale zmiażdżę niegodziwców, którzy odwracają się od Słowa Bożego. Każdy, kto sprawia ból innym, a szczególnie w Moje Imię, będzie musiał rozliczyć się przede Mną w Dniu Ostatecznym.

    Wasz Jezus

    za:http://paruzja.info/oredzia-przeglad/76-pazdziernik-2014/1682-18-10-2014-14-20-przekleci-sa-ci-ktorzy-mnie-przeklinaja

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  10. ... said

    Radny Platformy znalazł sposób na raka! Wiele osób oburzonych

    Profilaktyka nowotworowa jest najważniejsza – przekonują lekarze. Problem w tym, że nie każdy chce lub nie potrafi jej stosować. W niecodzienny sposób do badania raka prostaty zachęca radny PO Jerzy Sieńko, lekarz ze szczecińskiego Uniwersytetu Medycznego.

    Stojąc w lekkim rozkroku, trzymając jedną dłoń na kroczu inicjatorzy akcji z PUM pozują do zdjęcia. „Choreografia” przypomina publiczne występy Michaela Jacksona. Chodzi o to, że to element kampanii promującej samobadanie jąder, które ma doprowadzić do poprawy wykrywalności raka prostaty.

    – Choć na zdjęciu lekarze wyglądają zabawnie, nie chodzi o żarty, a profilaktykę raka jąder – mówi prof. Marcin Słojewski, kierujący oddziałem urologii w szpitalu na Pomorzanach w Szczecinie. – Zaaranżowaliśmy to zdjęcie, żeby pokazać, że jesteśmy zwykłymi ludźmi, mężczyznami, którzy dbają o własne zdrowie – mówi lekarz cytowany przez Radio Szczecin.

    Badanie można przeprowadzić samemu raz na kilka tygodni. – W wannie albo pod prysznicem trzeba dotknąć moszny i sprawdzić czy nie ma tam niczego podejrzanego, stwardnienia, powiększenia czy bolesności – podkreśla prof. Słojewski. Jeśli jest, należy pójść do lekarza. – Paradoksalnie problem dotyczy młodych mężczyzn, stąd pomysł na internetową kampanię – dodaje dr Piotr Petrasz, asystent w klinice urologii na Pomorzanach. – Rak jądra to choroba, która wyjątkowo w onkologii, rozwija się przede wszystkim u młodych pacjentów. Szczyt występowania to nastolatkowie do 30-35 lat.

    Rak jąder, lub gruczołu krokowego to męska przypadłość występująca u 11% mężczyzn z rozpoznanym nowotworem i będąca przyczyną 9% zgonów z powodu chorób nowotworowych u mężczyzn.

    Początkowo przez wiele lat rak rozwija się bezobjawowo. Uważa się, że w 3/4 przypadków jego rozwój rozpoczyna się w strefie obwodowej gruczołu krokowego (jest ona dostępna w trakcie badania per rectum). W miarę powiększania swojej objętości, powoduje objawy uciskowe sugerujące objawy łagodnego rozrostu gruczołu krokowego, takie jak częstomocz, utrudnienie oddawania moczu i słaby strumień moczu, nagłe uczucie parcia na mocz i konieczność pilnego jego oddania.

    U mężczyzn poniżej 55. roku życia rak może się rozwijać bez ewidentnych cech przerostu gruczołu, czyli praktycznie bezobjawowo. W dalszym rozwoju przekracza barierę torebki narządu naciekając otaczające tkanki: pęcherzyki nasienne, moczowody oraz tkanki miękkie i kości miednicy małej.

    Według danych statystycznych w 2005 roku zarejestrowano 7095 zachorowań na raka gruczołu krokowego. Z powodu raka prostaty w 2005 roku zmarło 3592 mężczyzn.

    Badanie można wykonywać bezinwazyjnie. Każdy mężczyzna, który zauważy u siebie niepokojące objawy: ból przy oddawaniu moczu oraz bóle w okolicy kręgosłupa i miednicy, powinien odwiedzić urologa. Lekarz wykona badanie per rectum (badanie prostaty przezodbytnicze), zleci wykonanie USG gruczołu krokowego oraz oznaczenie we krwi markerów nowotworowych – antygenu PSA. Jeśli zajdzie taka potrzeba zleci również zrobienie biopsji prostaty.

    Jak twierdzą inicjatorzy kontrowersyjnej akcji, w ciągu kilku dni ponad 300 tysięcy internautów obejrzało zdjęcie, na którym lekarze w nietypowy sposób promują badania profilaktyczne.

    „Do akcji pozyskaliśmy naszego kolegę chirurga i jednocześnie szczecińskiego radnego Docenta Jerzego Sieńkę. Nie wahał się ani chwili! Zachęcamy innych…” – piszą na facebooku inicjatorzy akcji z Poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jerzy Sieńko to radny Szczecina z ramienia Platformy Obywatelskiej.

    Jednak forma promocji samobadania, jaka została zaprezentowana m.in. na łamach Gazety Wyborczej budzi wiele kontrowersji. Chodzi o to, że osoby, które włączają się do akcji, promują własne zdjęcie (na portalach społecznościowych, blogach itp.), w których przyjmują pozycje zaprezentowane publicznie przez radnego PO ze Szczecina.

    Czy to rozwiązanie jest skuteczne w profilaktyce? Wielu anonimowo pytanych przez nas lekarzy tego nie potwierdza.

    Michał Polak

    za: PUM, RSz

    fot. facebook.com

    http://www.prawy.pl/z-kraju/7320-radny-platformy-znalazl-sposob-na-raka-wiele-osob-oburzonych

    • Weronika said

      Czy dzisiaj wszystko musi byc wulgarne aby do ludzi dotarlo? Przeciez ten lekarz zachowuje sie ohydnie i zadna profilaktyka ani szczytny cel nie usprawiedliwia takiego zachowania. A te dwa paluchy nie oznaczaja victorii czyli zwyciestwa tylko vendette, zemste.
      Lekarz niedouczony najwyrazniej. Czy propagowaniem profilaktyki chorob wenerycznych bedzie para lekarzy w akcie seksualnym?
      A profilaktyka raka piersi to lekarka lapiaca sie za piersi? Kompletny upadek….

  11. Dawid said

    Szokujące doniesienia – Putinowi zostały 3 lata życia

    http://www.sfora.pl/swiat/Szokujace-doniesienia-Putinowi-zostaly-3-lata-zycia-a73391?utm_source=o2_SG&utm_medium=HotNewsy&utm_campaign=o2

  12. ... said

    Pokonać zło. Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko – w 30. rocznicę męczeństwa

    „Czy można jedność zbudować na kłamstwie? A to się w tej chwili robi. Ile razy słyszałem, że to jak ks. Jerzy zginął to domena historyków, to nieważne – jest świętym i to się liczy. Czy naprawdę to jest nieważne? Czy te wszystkie słowa ks. Jerzego: prawda, prawda, prawda – to jest nieważne?. Bez prawdy nie będzie jedności”. – mówił red. Wojciech Sumliński, autor książki „Lobotomia 3.0” w czasie spotkania w 30. rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. W dyskusji uczestniczyli także dr Monika Maludzińska, senator Jan Maria Jackowski i ks. Stanisław Małkowski. Debatę zorganizowało Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza.

    21 października odbył się panel dyskusyjny zorganizowany przez Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza (nie mylić z nieistniejącą już partią) pt. „Pokonać zło. Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko – w 30. rocznicę męczeństwa”, wzięli w nim udział: dr Monika Maludzińska, senator Jan Maria Jackowski, red. Wojciech Sumliński i ks. Stanisław Małkowski. Spotkanie prowadziła Teresa Brykczyńska.

    Ks. Stanisław Małkowski, przyjaciel ks. Jerzego przypomniał, że Jan Paweł II upominał się o wyjaśnienie prawdy o okolicznościach męczeństwa ks. Jerzego Popiełuszki, tymczasem ani strona państwowa, ani kościelną nie jest tym zainteresowana.
    „Wyjaśnienie prawdy pozwoli zrozumieć grę operacyjną przeprowadzoną przez stronę państwową przeciwko ks. Jerzemu i zrozumieć, jak dalece transformacja, która się dokonała, jest wynikiem wykorzystania męczeństwa ks. Jerzego dla politycznych celów”.
    Dodał, że w Górsku, w miejscu uprowadzenia kapłana w uroczystości otwarcia Centrum Edukacji Młodzieży im. Ks. Jerzego Popiełuszki, uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski, a poświęcił to miejsce prymas senior abp Józef Kowalczyk.

    „Ta uroczystość jest potwierdzeniem gry operacyjnej, która doprowadziła do porozumienia pewnych przedstawicieli opozycji z przedstawicielami ówczesnej politycznej władzy, a obecna władza jest przecież kontynuacją tamtej. Co doprowadziło do przekształcenia PRL w III RP lub PRL-bis. Ks. Jerzy ma być potwierdzeniem, że jedna jest droga do wolności i suwerenności Polski – ta którą wybrał Geremek z Mazowieckim, Rakowski, Kiszczak i Jaruzelski. Kaci uczynili ofiarę w osobie ks. Jerzego – patronem transformacji”.

    Ks. Małkowski wiele gorzkich słów skierował pod adresem prezydenta Komorowskiego, m.in. chodzi o poparcie przez niego in vitro i aborcji.

    „Mamy wolną wolę, możemy wybrać dobro. Wybór dobra wcale wolnej woli nie niszczy, wręcz przeciwnie, rozwija ją. Człowiek jest bardziej wolny gdy wybiera dobro, a staje się niewolnikiem, gdy wybiera zło. Kto grzeszy, ten jest niewolnikiem grzechu”. – podkreślił kapłan. – „Wybór zła wcale nie oznacza wyzwolenia, a przedstawia nam się taki program, że człowiek jest wolny wtedy, kiedy odrzuci prawo boże i przykazania, kiedy nie szuka prawdy, bo prawda ogranicza, bo kto mówi prawdę, ten kieruje się mową nienawiści itd. Tymczasem wymiarem obrazu bożego jest wolność ku dobru, ku życiu, ku prawdzie. (..) Specjaliści od zatrucia duchowego propagują teraz od przedszkola magię, wróżbiarstwo, okultyzm, przedstawienie różnych duchów, wręcz demonicznych jako duszki, z którymi można zawrzeć pewien układ i skorzystać. Także indoktrynacja genderowa niszczy osobowość dzieci, które są wobec niej bezbronne, zwłaszcza gdy rodzice powierzają szkole troskę o edukację dzieci. (..) Fałszywi katolicy popierają takie ideologie, które niszczą małżeństwo i rodzinę, które buntują dzieci przeciwko rodzicom”.

    Za:Blogpress.pl

  13. Wiktoria said

    Prosze dzisiaj w dzien sw, apostola Judy Tadeusza o westchnienie w modlitwie za naszego arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, mitropolita Minsko-Mohiliewskiego, odznaczajacego dzis 25 rocznice biskupstwa. Oby Bog go blogoslawil w prowadzeniu Kosciola na Bialorusi, naszej arcydiecezji, obdarzyl zdrowiem i wszystkimi potrzebnymi laskami. Niech Maryja go chroni w Swym Sercu Niepokalanym.

    • małgosia MK said

      Boże ,źródło wszelkiego dobra dziękujemy Ci,że w swej miłości obdarzyłeś księdza arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza godnością kapłaństwa.Zapragnąłeś by był on szczególnym narzędziem w Twoim ręku .Powierzam Ci jego dzisiejszy dzień, a Ty mocą Ducha Świętego prowadź,kieruj i bądź z nim.Polecam Ci jego duszę i ciało.Polecam jego radości i nadzieje,wszystkie trudy i dolegliwości.Uczyń go szczęśliwym kapłanem i człowiekiem,otaczaj życzliwymi ludźmi .Spraw aby nieskalanym umysłem ,niewinnym sercem i czystym ciałem zawsze Tobie służył .Amen

      Maryjo matko kapłanów opiekuj się i prowadź księdza Tadeusza.
      Święty Judo Tadeuszu módl się i pomagaj ks.Tadeuszowi Kondrusiewiczowi

      Będę dziś na Mszy św. więc polecę ks.Tadeusza i blogowiczów Panu Jezusowi!

  14. ... said

    Nie pozwolimy się prowokować!

    List ks. Jerzego Gardy, misjonarza, do prezydent miasta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz:


    Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

    Szanowna Pani Prezydent!

    Chrześcijanie to są ludzie spokojni i chcą też spokojnie modlić się i pracować. Dlaczego więc w kraju praworządnym ciągle są prowokowani? Taką widoczną prowokacją jest „tęcza” – symbol gejowski przed kościołem Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Niech władze stolicy wiedzą, że to bardzo denerwuje ludzi wierzących; żeby to zdenerwowanie nie przerodziło się w gniew! Tak nas prosił w kazaniu dożynkowym na Jasnej Górze ks. biskup Józef Zawitkowski, a kazanie wygłosił w obecności prezydenta Rzeczypospolitej: „Zdejmijcie tę »ohydę spustoszenia«, warszawiacy, bo plac ten nie jest placem gejowskim, lecz placem mojego Zbawiciela”.

    To wołanie powinno nam wystarczyć! Ale wydaje się, że to wołanie księdza biskupa Józefa ze szczytu Jasnej Góry było wołaniem na puszczy, bo od tego czasu na placu Najświętszego Zbawiciela w Warszawie nic się nie zmieniło. Dobrze, że ten głos wybrzmiał z Jasnej Góry zwycięstwa, wspierając modlitewne czuwanie na placu Najświętszego Zbawiciela – od 23 czerwca 2014 r., kontynuowane codziennie od poniedziałku do piątku z wakacyjną przerwą. Modlitwa i obecność wiernych Polaków jest jedną z form ekspiacji za zniewagi, bluźnierstwa, szyderstwa i świętokradztwa, jakich doznaje Pan Bóg w naszej Ojczyźnie i na placu Najświętszego Zbawiciela w szczególności. Ten stalowej konstrukcji, kilkukolorowy kabłąk zwany „tęczą”, to nie symbol atmosferycznej tęczy na niebie, który już w Starym Testamencie po potopie stał się symbolem przymierza Boga z ludzkością (por. Rdz 9,12-17). Ta instalacja na placu Najświętszego Zbawiciela, ustawiona 12 czerwca 2012 r., to symbol sodomii zawłaszczony przez lobby LGBT, symbol grzechów homoseksualistów, za które Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę (por. Rdz 19,1-29).

    Jest wiele dziesiątków placów w stolicy, jednak na tę obrazoburczą instalację nie wybrano innego, tylko plac dedykowany Chrystusowi, naszemu Zbawicielowi przez mieszkańców Warszawy wiele wieków temu. Widać tutaj zamierzoną prowokację wobec wierzących katolików, szyderstwo wobec Chrystusa i Bożych świętych praw oraz profanację miejsca świętego przez pomysłodawców i wykonawców tej haniebnej dla stolicy i całej Polski instalacji. Jest ona podobna do działań obrazoburczych w naszej Ojczyźnie, takich jak:
    – profanacja krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie po katastrofie smoleńskiej z przyzwoleniem władz stolicy,
    – profanacja krzyża przez pseudoartystę w Centrum Sztuki Współczesnej,
    – wystawianie w teatrach spektaklu „Golgota Picnic”,
    – poprzednie występy i ostatnia aktywność w kilku polskich miastach deklarowanego satanisty Nergala.

    Podobieństwo jest także w tym, że wszystkie szydzące z Boga i rzeczy świętych ekspozycje i działania spotkały się z natychmiastową reakcją polskiego społeczeństwa. Również kilkakrotne podpalanie plastiku na stalowym kabłąku ustawionym na placu Najświętszego Zbawiciela świadczyło o sprzeciwie i jednocześnie bezsilności wierzącego i myślącego społeczeństwa wobec szydzącej z Boga instalacji. Na dodatek relacjonująca rzetelnie wraz z komentarzem Telewizja Trwam pożar plastiku na kabłąku w czasie Marszu Niepodległości 11 listopada 2013 r. została ukarana przez KRRiT karą 50 000 zł.

    Jako grupa modlitewna jesteśmy bardzo dalecy od niszczenia, podpalania czy jakiejkolwiek przemocy. Jednak stoimy tutaj i modlimy się, aby obrazoburcza instalacja została strawiona nie fizycznym ogniem, lecz Ogniem Bożej Miłości i Miłosierdzia wobec bluźnierców, szyderców i świętokradców, którzy publicznie promują grzeszne życie oraz elementy cywilizacji śmierci, która ekskomunikuje ze wspólnoty Kościoła, jednocześnie mając czelność świętokradzko przyjmować Chrystusowe Ciało w czasie Eucharystii. A czynią to, aby poprawić swój wizerunek w oczach wierzących. Ale o takich mówi św. Paweł: „Kto bowiem pożywa i pije niegodnie, potępienie dla siebie pożywa i pije nie bacząc na Ciało Pańskie” (1 Kor 11,29).

    Pani Prezydent, stojąc na placu Najświętszego Zbawiciela, modlimy się o to, aby na skutek decyzji władz stolicy przyjechała ekipa robotników z dźwigiem i tak jak została ta instalacja ustawiona, by została jak najszybciej zabrana. Deklaruje się Pani jako wierząca i praktykująca katoliczka, która przeszła odnowę w Duchu Świętym, w co nie wątpię. Ale trzeba zapytać, jakiego rodzaju duch się w Pani zagnieździł, skoro decyzje Pani są elementami kultury śmierci. A może ten duch nieczysty przyprowadził do swego domu, w którym mieszkał, siedem innych duchów złośliwszych niż on sam (por. Mt 12,43-45)?

    Popieranie, promowanie związków homo- czy biseksualnych jest wielką krzywdą wyrządzoną tym biednym, nieszczęśliwym ludziom, zamiast zaoferować im terapię, która daje ogromne szanse odzyskania psychofizycznej pełnosprawności. Związki homo- czy biseksualne są z natury swojej związkami patologicznymi, destrukcyjnymi dla osób będących w takich związkach. Związki te są jałowymi, z których nigdy nie pocznie się i nie narodzi nowe życie. Na dodatek zaspokajanie w takich związkach pożądań ciała i napięć będących efektem psychofizycznej budowy człowieka jest wyniszczające dla duszy, psychiki i samego ciała. Dla pewności – proszę zapytać chirurgów, z jakimi uszkodzeniami – i jakich części ciała… – zgłaszają się homoseksualiści żyjący w związkach. Promowanie, popieranie publiczne zła wiąże się jeszcze z jednym problemem dla Pani sumienia. Ucząc się Katechizmu, jeszcze przed I Komunią Świętą dowiedziała się Pani, że są tzw. grzechy cudze – np. do grzechu namawiać, grzech pochwalać itd. Broniąc dewiacji, związków przeciwnych naturze, popełnia Pani takie właśnie grzechy. Św. Paweł mówi o związkach homoseksualnych w I Liście do Koryntian: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego (1 Kor 6,9-10).

    Także Chrystus mówi: ”Kto by zaś zgorszył jedno z tych maleńkich, które we Mnie wierzą, lepiej by mu było, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i pogrążono w głębinie morskiej. Biada światu za zgorszenia. Muszą bowiem przyjść zgorszenia. Wszelako biada temu człowiekowi, przez którego przychodzi zgorszenie″ (Mt 18,6-7).

    Jakie więc miejsce w wieczności, jeżeli jeszcze Pani w nią wierzy, szykuje sobie Pani swoimi decyzjami, promując sodomię i do niej zachęcając, zamiast biednych ludzi uchronić przed złem? Nie można na jednym poziomie, w imię wolności i równości stawiać:
    – budowania i rozbiórki tego, co zbudowane,
    – konstrukcji i dekonstrukcji,
    – tworzenia i niszczenia,
    – życia i śmierci,
    – dobra i zła,
    – uzdrawiania i zabijania (także duchowego).

    Od osoby, która usiłuje kierować stolicą katolickiego państwa, mieszkańcy mają prawo oczekiwać, aby w swoich decyzjach kierowała się Pani używaniem rozumu, a nie „owczym pędem″. Ostatnio Pani decyzja dotycząca pana profesora Chazana, pozbawiająca go funkcji dyrektora w Szpitalu Św. Rodziny w Warszawie, za odmowę zabicia nienarodzonego dziecka, daje normalnemu człowiekowi wiele do myślenia. Pani wypowiedź po ostatnim nadpaleniu plastiku na stalowej instalacji na placu Najświętszego Zbawiciela wskazuje na uporczywe hołdowanie sodomii i popieranie lobby LGBT, zamiast wykorzystać ten incydent do pozbycia się kłopotliwej moralnie, a także materialnie instalacji.

    Promując publicznie zło, prześladując administracyjnymi decyzjami ”człowieka sumienia″ prof. Chazana, pozbawiając go pracy i stanowiska, wykluczyła się Pani ze wspólnoty lokalnego Kościoła i zamknęła sobie drogę do Eucharystii, stając się publicznym grzesznikiem. Aby wrócić z powrotem, trzeba publicznie zło naprawić, odciąć się od dotychczasowego, grzesznego i krzywdzącego innych postępowania nie tylko słowem, lecz także konkretnymi decyzjami. Dopiero wtedy wyznać grzechy na forum sakramentu pokuty, uzyskać rozgrzeszenie, czyli pojednanie z Bogiem i wspólnotą wierzących, i dopiero wtedy można myśleć o Eucharystii. Tutaj nie funkcjonują już żadne ludzkie układy i zależności. Jako teolog zadaję Pani pytanie: jak Pani godzi elementy cywilizacji śmierci, których ojcem jest szatan, z wiarą w Boga, który jest Ojcem Życia? Czy nie mamy tutaj do czynienia z przypadkiem rozdwojenia jaźni?

    I jeszcze jedna, Pani Prezydent, materialna kwestia obok duchowej natury – dotycząca tej nieszczęsnej instalacji na placu Najświętszego Zbawiciela. Oprócz jednorazowego kosztu instalacji tego kolorowego, stalowego kabłąka, kosztów renowacji po pożarach, jest jeszcze najpoważniejszy koszt jego zabezpieczenia. Żaden bank w stolicy, żadna instytucja, nawet Sejm RP nie ma takiej całodobowej ochrony, jak wyżej wymieniona instalacja. A to kosztuje!!!

    Funkcjonariusze Straży Miejskiej, system wodnego spryskiwania, kamery monitoringu, czy to mieści się w 100 000 zł miesięcznie? Z pewnością nie!!! I to idzie z kieszeni podatników, którzy nie godzą się na ten symbol sodomii i masonerii, więcej – są temu przeciwni!!! I to dzieje się w tym samym czasie, kiedy w stolicy, którą Pani zarządza, są setki, tysiące bezdomnych, chorych, głodnych obywateli i zastępy niedożywionych lub głodnych dzieci! Takie marnotrawienie społecznych pieniędzy na gejowski symbol, podczas gdy tyle biedoty umiera z głodu, to grzech wołający o pomstę do nieba. Marnotrawienie ludzkich pieniędzy może spowodować nie tylko zdenerwowanie czy gniew, ale i bunt, którego modlitwa na placu Najświętszego Zbawiciela nie zdoła już powstrzymać. Podobno Pani kandyduje na stanowisko prezydenta Warszawy w najbliższych wyborach. Wyborcy w Warszawie mają prawo wiedzieć, na kogo nie warto w najbliższych wyborach oddać swojego głosu.

    Na koniec mojego listu chciałbym zauważyć, że hitlerowcy w czasie okupacji wysadzili w powietrze pomnik Chrystusa na placu Najświętszego Zbawiciela, aby swoją obecnością nie dodawał warszawiakom wiary w zwycięstwo. Komuniści nie pozwolili go odbudować, ale nie ważyli się postawić pomnika wdzięczności Armii Czerwonej czy też na cześć kogoś innego. Natomiast Pani jako prezydent Warszawy wraz ze swoją ekipą wpadła na GENIALNY POMYSŁ, aby postawić pomnik gejom i innym dewiantom, symbol sodomii i masonerii, aby w ten sposób permanentnie szydzić z Bożych Praw i Chrystusa, na miejscu Jemu poświęconym – ranić Go i ranić uczucia wierzących i wszystkich zdrowo myślących ludzi. Z tej też przyczyny, modląc się na placu Najświętszego Zbawiciela, zanurzamy Panią wraz z ekipą rządzącą naszą stolicą w niezmierzoną otchłań Bożego Miłosierdzia.

    List nasz jako grupy modlących się na placu Najświętszego Zbawiciela ma charakter listu otwartego, ponieważ społeczeństwo kochające Boga, Kościół i Ojczyznę, żywotnie zainteresowane ich jak najszerzej pojętym dobrem, ma prawo do pełnej informacji w obie strony.

    Ks. Jerzy Garda
    wraz z grupą wiernych
    modlących się

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/105659,nie-pozwolimy-sie-prowokowac.html

  15. Jeśli ja mam być szczery to w niebie, o ile istnieje takie miejsce wyląduje niewiele osób jeśli naprawdę te wsyzstkie połamane przez nas przykazania naprawdę zostały wyryte jako zasady, którymi należy się kierować czyli 10 przykazań. Muszę powiedzieć, że to co niektórzy ludzie wyprawiają to szczerze jak ich kiedyś zobacze w niebie, o ile tam trafię to przestanę wierzyć w to wszystko co mi wpajano od dziecka.

    • Ral said

      Istnieją pewne orędzia polskiego mistyka, który zamieszcza je w necie. W którymś z przekazów – dowiadujemy się, że (nie pamiętem dokładnie, ale tez nie chce kłamać) 78% dusz wpada do piekła, 11 z kawałkiem % do czyśćca a pozostali 0,18% idą prosto do Nieba. Jakoś w ten deseń… Świadczy to o tym jak trudno jest człowiekowi wejść prosto do Raju bez ognia czyśćcowego.

      Zachęcam wszystkich do dwóch nabożeństw św. Brygidy – Tajemnicy Szczęścia i 7 Ojcze Nasz.

  16. przeklejka said

    „polski ” rząd i prezydent ma zamiar sprowadzić do Polski emigrantów(potrzebujemy 140 tys. imigrantów. I to co roku! )
    „Kancelaria Prezydenta już pracuje nad nową polityką imigracyjną. Jednym z jej wyzwań będzie, jak przekonać Polaków do obcokrajowców.”
    Polski p- Rezdydent a może lepiej Rezydent na Polskę zamiast myśleć o sprowadzaniu obcokrajowców
    powinien pomyśleć jak sprowadzić z powrotem do Polski 5 mil Polaków wyrzuconych z Polski ponieważ niema
    dla nich pracy.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gazeta-Wyborcza-Polska-nie-tylko-dla-Polakow,wid,16990921,wiadomosc.html?ticaid=113b3e

  17. małgosia MK said

    Miejcie zawsze dziecięce zaufanie!

    Dusza ludzka nie powinna się lękać, wtedy nie utraci swej radości.

    Zaklinam was! — nie bójcie się, aby nie stać się ofiarą szatana. On nie chce waszego pojednania z Bogiem. On jest jak najciem­niejsza noc.

    Wierzcie w moje Miłosierdzie! Ono jest bezgraniczne!

    Dusza pełna zaufania, nie będzie karana. Diabeł wie, że strach spycha w otchłań. Zaprawdę, nie jestem tyranem, aby się mnie tak bać.

    Gdybym mógł jeszcze więcej dla was cierpieć, uczyniłbym to niezwłocznie — moje dziecię!

    Jakże można bać się Ojca, który tak promienieje miłością!

    Proście mnie tylko — a otrzymacie! Nadsłuchuję ciągle — czy nie wołacie do mnie o pomoc!

    Podobnie jak przy telefonowaniu. Zadzwońcie do mnie! — a ja natychmiast „podniosę słuchawkę” — czyżby zapomnieliście nu­mer mojego telefonu!

    Kto kocha — ten znajdzie go, to całkiem pewne!

    Zdradzę go wam, brzmi on: Zaufanie! Czekam ciągle na wasz telefon.

    Rozpoznaję natychmiast głos waszego serca, bowiem kto kocha ten ma zaufanie!

    W tym wypadku nie patrzęna błędy, ani ciemną przeszłość. Moje dziecię! — moja moc jest wielka, ale możecie ją powiększyć właśnie poprzez wasze zaufanie. To jest klucz do łask. Samo zaufanie nie posiada zamka ani rygli. Właściwie, to powinniście już dawno o tym wiedzieć…

    Gdybyście wiedzieli, jak wasza nieufność mnie boli!

    Dziecię — twoja miłość może wzrastać tylko w zaufaniu. Pragnę serc pełnych zaufania, wtedy będę mógł uratować zagrożony świat.

    Zaufanie jest drogą świętych:

    Kto ufa, ten najwięcej zyskuje. Zaufanie, jest wyrazem miłości najwyższego stopnia. Czyż można kogoś kochać, do kogo nie ma się zaufania? Jakże byłem pewien zaufania do was, zostając wśród was w Najświętszym Sakramencie ołtarza. Oblicze świata jest pełne fałszu. Każdy z osobna idzie własną, a nie Boską drogą.

    „Bóg przemawia do duszy”
    Niebiańskie objawienia przekazywane Justine Klotz (1888-1984)
    http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2014/02/04/bog-przemawia-do-duszy-justyna-klotz/
    http://www.botschaftderliebe-gottsprichtzurseele.org/download/Liebesakt_polnisch_ridotto.pdf

  18. przeklejka said

    z neta
    Celowo ponad 5 mln Polaków przez ost. 25 lat wygnano na emigrację „za chlebem”, aby inne narody wypełniły powstałą w ten sposób próżnię na ziemiach polskich. Dodatkowo osiągnięto kilka zamierzonych celów: 1. zmniejszenie niezadowolenia społecznego w kraju przez pozbycie się ludzi energicznych i skłonnych do ryzyka /czyli niebezpiecznych politycznie/, 2.trwałe rozbicie i osłabienie polskich rodzin jako nośnika kultury polskiej, 3. krótkotrwały dopływ kapitału , którym emigranci wspierają swoje rodziny w kraju , czyli doraźny wzrost konsumpcji, a przez to PKB, 4. zapewnienie Zachodowi taniego i w miarę wykształconego /na koszt Polski/ niewolnika do prac, których „nadludzie” nie chcą wykonywać, 5. poprzez w/w. stworzenie podstaw do legalnego przejęcia resztek aktywów polskich, które są /jeszcze/ w polskich rękach -nieruchomości w drodze „odwróconej hipoteki”.

  19. ... said

    Z ostatniej chwili! Położono kamień węgielny pod Judeopolonię

    Prezydent Izraela Reuwen Riwlin, przemawiając na uroczystości otwarcia wystawy stałej Muzeum Żydów Polskich w Warszawie powołał się na książki Jana Tomasza Grossa jako pogłębioną historię stosunków polsko-żydowskich. Zgromadzeni politycy, teoretycznie polscy, bili mu brawo. Bronisław Komorowski z trudem tłumił wzruszenie.

    Wkrótce zamieścimy szczegółową relację z tego wydarzenia.

    Anna Wiejak

    http://www.prawy.pl/z-kraju/7333-z-ostatniej-chwili-polozono-kamien-wegielny-pod-judeopolonie

  20. KRYSTYNA said

    Wzrasta liczba opętań

    W Rzymie obradowało Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów.

    W sumie przybyło ponad 300 kapłanów pełniących tę posługę. Swoje przesłanie skierował do nich papież, zachęcając do „pełnienia ich posługi w jedności z biskupami”, a także okazywania „miłości Kościoła względem tych, którzy cierpią na skutek działania złego”. Oto rozmowa z dr. Valterem Casciolim, psychiatrą i rzecznikiem prasowym stowarzyszenia.

    Na swym spotkaniu dyskutowaliście o satanizmie, okultyzmie i ezoteryzmie. Są one dziś bardzo popularne…

    Tak i to właśnie one otwierają człowieka na nadzwyczajne działanie diabła. Niestety, liczba osób, które oddają się tym praktykom ezoterycznym, a także okultyzmowi i satanizmowi, stale rośnie. Wyrządza to wielkie szkody duchowe, moralne, psychiczne, ale też społeczne. Bardzo nas to niepokoi, bo w konsekwencji coraz częściej spotykamy się również z nadzwyczajnym działaniem szatana: dręczeniem, obsesjami, a w szczególności z opętaniem.

    A zatem nie przywiązuje się należytej wagi do tych praktyk?

    Tak, bardzo często. Ale osoby, które są letnie w wierze, nie przywiązują też należytej wagi do zwyczajnego działania złego, czyli do pokus. My bardzo przed tym ostrzegamy. Bo żyjemy w krytycznym momencie historii, kiedy to dominują indywidualizm, egoizm i sekularyzacja. Potrzeba walki ze złym jest coraz pilniejsza. Za tym wszystkim stoi oczywiście nieprzyjaciel Boga. To jemu zależy na osłabieniu wiary, rezygnacji z wartości, a także relatywizmie kulturowym, który w imię bezkrytycznego poszanowania różnorodności prowadzi do perwersyjnej i demagogicznej jednolitości. Z drugiej strony kino i telewizja pod pozorem pogoni za sensacją rozbudzają w ludziach, zwłaszcza młodych, zainteresowanie okultyzmem, satanizmem.

    Na podstawie doświadczenia egzorcystów, gdzie dzisiaj najczęściej atakuje diabeł?

    Najbardziej zależy mu na tym, byśmy sądzili, że nie istnieje. Sprzyja temu dominujący dziś laicyzm. Jak zawsze zależy mu na osłabieniu wiary. Ale jesteśmy zaskoczeni skalą wpływu diabła i nadzwyczajnej działalności demonicznej na młodych, na młode pokolenie. A także na rodziny. Bo diabeł jest tym, który dzieli. Nie tylko oddziela nas od Boga, ale także oddala ludzi od siebie, dzieli rodziny. Ale separuje też człowieka od rzeczywistości. Często spotykamy się z przypadkami wyobcowania, również mentalnego, które są konsekwencją nadzwyczajnego działania diabła.

    Jak zatem bronić się przed atakami złego?

    Trzeba żyć wiarą. Nie tylko wyznawać, ale żyć i świadczyć. A także być wiernym nauczaniu Kościoła, między innymi papieża Franciszka, który wielokrotnie w swych homiliach i przemówieniach przestrzega nas przed działaniami złego. A ogólniej rzecz biorąc, musimy być bardziej przywiązani do Objawienia, Pisma Świętego, nauczania Kościoła, Tradycji. Wyzbyć się letniości w wierze.

    za:http://gosc.pl/doc/2220833.Wzrasta-liczba-opetan

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  21. KRYSTYNA said

    Katolicki głos kapłański – niechże idzie w Polskę!

    Nie prześpijmy tego wykładu, bo powiedziano tu wiele…

    Udostępniajmy i przesyłajmy innym dla ich pożytku
    i dla podniesienia wiary katolickiej!

    Ks. Leopold Powierża CSMA, Społeczne panowanie Chrystusa Króla w kontekście aktualnej sytuacji Kościoła, wykład wygłoszony podczas II Kongresu „Dla społecznego panowania Chrystusa Króla”; Częstochowa 31.05.2014.

    za:http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2014/10/27/katolicki-glos-kaplanski-niechze-idzie-w-polske/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  22. ... said

    Francuskie muzeum demoralizuje dzieci [ZDJĘCIA]

    Kolejnym przykładem zbrodniczej seksualizacji dzieci w Unii Europejskiej jest wystawa „Zizi sexuel” w paryskim Centrum Nauki i Przemysłu, która na portalu Wyborcza.pl opisała w artykule „Dzieci wywołują erekcję u manekina” Justyna Suchecka.

    Wystawa ta, finansowana i polecana przez francuskie ministerstwo edukacji, prezentuje małym dzieciom wyjątkowo obsceniczne treści. Wulgarność i obscena zakłócające rozwój dzieci wywołała protesty rodziców we Francji.

    Podczas wystawy, dzieciom od lat 9 prezentowane są wulgarne i ze wszystkimi szczegółami takie zachowania seksualne jak onanizm i przebieg stosunku seksualnego. W ramach interaktywnych eksponentów dzieci mogą wywołać erekcję u manekina, pooglądać penisy, erekcję, waginy. Wystawa powstała już kilka lat temu i od tego czasu demoralizuje setki tysięcy francuskich dzieci.

    Jan Bodakowski
    za: Wyborcza.pl
    fot. gamekyo.com/blog_article346357.html

    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/7329-francuskie-muzeum-demoralizuje-dzieci-zdjecia

  23. KRYSTYNA said

    3 szczepionki dla dzieci które powinny być absolutnie zakazane
    ______________________________________________________

    DTaP lub DPT – błonica, krztusiec (koklusz) i tężec [Diphtheria, Pertussis (Whooping cough) i Tetanus]

    Prawdopodobnie najgroźniejsza ze wszystkich szczepionek, powoduje więcej przypadków niepełnosprawności i chorób, i stanowi największe zagrożenie, nawet przekracza MMR (odra, świnka i różyczka).

    W 2012 koklusz był tak powszechny w całej Ameryce, liczba zachorowań podwoiła się w porównaniu z 2011, że epidemiolodzy i służba zdrowia nawet potwierdzili, że powodem tego może być szczepionka.

    Przyczyna może równie dobrze być spowodowana wieloma ładunkami toksyn w szczepionce DPT, do których należą (ale nie tylko): formaldehyd, wodorotlenek aluminium, fosforan aluminium, timerosal i polisorbat 80. Oznacza to, że każda szczepionka DPT zawiera czynniki rakotwórcze, neurotoksyczne, immunotoksyczne i sterylizujące [bezpłodność], tak jak wiele szczepionek przeciwko grypie. Te chemikalia następnie akumulują się u dziecka z każdą kolejną szczepionką, dalej wprowadzając dodatkowe toksyny z każdym wstrzyknięciem, co powoduje osłabianie układu odpornościowego.

    W marcu 2012, w Australii zgłoszono niebezpieczne nowe szczepy bakterii kokluszu. Naukowcy badający te szczepy powiedzieli, że odpowiadała za to sama szczepionka. Powodem tego jest fakt, że choć koklusz przede wszystkim przypisuje się zakażeniu Bordetella pertussis, jest także spowodowany innym ściśle powiązanym patogenem zwanym B. parapertussis, przed którym szczepionka nie chroni. Dwa lata wcześniej, naukowcy z Penn State już poinformowali, że szczepionka przeciwko kokluszowi znacznie zwiększała kolonizację B. parapertussis, powodując tym samym ogniska kokluszu odporne na szczepionkę.

    Różne badania wykazały co następuje:

    1 – skuteczność szczepionki wynosiła tylko 41% u dzieci w wieku 2-7 lat, i zaledwie 24% u dzieci w wieku 8-12 lat.

    2 – 4-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na zapalenie mózgu [encephalitis]

    3 – 6-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę

    4 – może prowadzić do stałego uszkodzenia mózgu

    5 – u wcześniaków związki z przejściowym wzrostem lub nawrotem bezdechu

    6 – 5-krotnie zwiększa ryzyko drgawek gorączkowych [febrile seizures] w dniu zaszczepienia

    7 – komplikacje w centralnym układzie nerwowym, nagły zgon, zapalenie szyjnych węzłów chłonnych [cervical lymphadenitis] i konwulsje

    8 – nie ma żadnej potrzeby szczepienia przeciwko tężcowi, niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania pacjenta.
    HPV – przeciwko rakowi szyjki macicy (brodawczak ludzki – Human Papillomavirus)

    Prawdopodobnie największe oszustwo szczepionkowe ostatniego stulecia. Jest niczym więcej niż sposobem osiągania zysków kosztem zdrowia dzieci na całym świecie. Ze względu na przytłaczającą ilość skutków ubocznych związanych ze szczepionką, teraz agencje zdrowia zachęcają pracowników służby zdrowia by nie zgłaszali niepożądanych reakcji, wyraźna wskazówka że coś jest bardzo nie tak.

    Skutki szczepionki badano przez okres 5 i 8.4 lat po etapie 2, podczas gdy rak szyjki macicy rozwija się 20-40 lat od chwili infekcji HPV.

    Wyniki badań:

    1 – nie jest szczepionką zapobiegającą, nie daje gwarancji, lekarze nigdy nie udzielą dokładnych wyjaśnień o ryzyku i korzyściach szczepionki bo sami ich nie znają. Mogą jedynie polegać na informacjach od producentów szczepionki, gdyż nigdy nie zbadano jej absorpcji przez organizm, dystrybucji w nim, metabolizmu i wydalania szczepionki i nie przeanalizowano jej składników

    2 – nie oszacowano korzyści z niej dla kobiet już zainfekowanych wirusem (aktywnych seksualnie niezależnie od wieku)

    3 – szczepionka zwiększa obecność szczepów HPV, a nie likwiduje je

    4 – kiedy Gardasil dostał licencję w 2006 i 11-12-letnim dziewczynkom zaaplikowano 3 dawki szczepionki, zgłoszono tysiące przypadków nagłej utraty przytomności w ciągu 24 godzin, bólów mięśni i osłabienia, choroby Guillaina Barre (GBS), chronicznego zmęczenia, paraliżu twarzy, zapalenia mózgu, reumatoidalnego zapalenia stawów, tocznia [lupus], zakrzepów krwi, zapalenia nerwu wzrokowego [optic neuritis], stwardnienia rozsianego [multiple sclerosis], udarów mózgu, ataków serca i innych poważnych problemów zdrowotnych, łącznie ze zgonami – po aplikacji szczepionki HPV.
    MMR – odra, świnka i różyczka [measles, mumps, rubella]

    1 – w latach 1990 amerykańscy rodzice zgłaszali niepokój wobec związku MMR z autyzmem i chorobą jelitową Crohna.

    2 – Brian Hooker opublikował wyniki swoich badań: zwiększona o 340% liczba zachorowań na autyzm wśród afro-amerykańskich dzieci, zwłaszcza którym szczepionkę podano w wieku poniżej 2-3 lat.

    3 – dr Samy Suissa z McGill University w Montrealu (Kanada): ponad 45% zwiększone ryzyko autyzmu u zaszczepionych dzieci.
    Dziewięć sposobów jakimi szczepionki niszczą odporność

    1 – zawierają liczne środki chemiczne i metale ciężkie, jak rtęć i aluminium, które hamują funkcjonowanie systemu odpornościowego. Rtęć niekiedy powoduje zmiany w działaniu i żywotności limfocytów

    2 – zawierają obce tkanki i obce DNA / RNA hamujące system odpornościowy poprzez zjawisko odrzucania obcych tkanek

    3 – zmieniają proporcje między naszymi komórkami T i pomocniczymi / supresorowymi. . . jak w przypadku AIDS. Ta proporcja jest kluczowym wskaźnikiem odpowiednio działającego systemu odpornościowego

    4 – zmieniają działanie metaboliczne PMN i redukują ich możliwości chemotaksyczne, a PMN to nasza obrona przed patogenicznymi wirusami i bakteriami

    5 – osłabiają naszą odporność nadmiernie wykorzystując system odpornościowy poprzez wprowadzanie do organizmu ciał obcych, metali ciężkich, patogenów i wirusów. metale ciężkie spowalniają ten system, podczas gdy wirusy rozrastają się i dzielą. To tak jakby skuć się łańcuchami i założyć sobie kajdanki przed pływaniem.

    6 – zatykają system limfatyczny i węzły chłonne dużymi cząsteczkami białkowymi, które nie zostały wystarczająco rozłożone w procesie trawiennym, bo szczepionki w zastrzykach pomijają trawienie. To dlatego szczepionki wiąże się z alergiami, bo zawierają duże białka, które jako krążące kompleksy immunologiczne (circulating immune complexes – CIC) powodują to, że organizm staje się alergiczny

    7 – pozbawiają organizm istotnych zwiększających odporność substancji odżywczych: wit. C, A i cynk, koniecznych dla sprawnego systemu odpornościowego. To te substancje odżywcze wzmacniają ten system, karmią komórki krwi i makrofagi, i umożliwiają im optymalne funkcjonowanie

    8 – są neurotoksyczne i spowalniają poziom transmisji nerwowej i komunikacji z mózgiem i innymi tkankami.Teraz wiemy, że niektóre limfocyty porozumiewają się bezpośrednio z mózgiem poprzez złożony zestaw neuroprzekaźników. Zmieniając te czynniki osłabia również naszą odporność.

    9 – osłabiają odporność komórkową kiedy wstrzykuje się szczepionkę. Adjuwanty składają się z emulsji olejowych, elementów mineralnych (które mogą zawierać metal ciężki – aluminium), produkty bakteryjne i lipozomy (umożliwiają opóźnione wydalanie substancji). Te skutki uboczne samych adjuwantów to: nadaktywność komórek B prowadząca do patologicznych poziomów produkcji przeciwciał, jak również alergiczna reakcja na same adjuwanty.

    za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/3-szczepionki-dzieci-ktore-powinny-byc-absolutnie-zakazane-2014-10

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  24. ... said

    Biskup z Paragwaju: grozi nam schizma!

    Jeden z paragwajskich biskupów, Rogelio Livieres Plano, pisząc o zakończonym niedawno watykańskim synodzie, zauważa, że Kościołowi grozi realny podział. Podkreśla, że według niego we wnętrzu Kościoła „wieje nowy wiatr niepochodzący od Ducha Świętego”.

    Biskup Rogelio Livieres Plano jest byłym ordynariuszem Ciudad del Este, drugiej co do wielkości diecezji w Paragwaju. „Kościół który został założony na skale jaką jest Piotr oczekuje od Synodu, iż będzie krzewił Chrześcijańską Wiarę. Lecz to co Pismo Święte nazywa „tym Światem” ma zupełnie inne oczekiwania. Media nawołują codzienne aby Kościół się „odnowił”. To eufemizm, którego celem jest pochwała wynaturzeń a nie ich potępienie, wynaturzeń które szerzą coraz bardziej, głównie dzięki systematycznemu poparciu w mediach oraz przemyśle rozrywkowym” – czytamy w tekście księdza biskupa.

    Hierarcha przypomina, że „Kościół jednak nie został założony po to aby aprobować to czego wymaga od Niego ten świat, lecz po to aby nauczać tego czego oczekuje od nas Bóg i prowadzić nas do świętości. Ponieważ jest wolą Boga, Który wie wszystko i nie może się mylić ani w błąd wprowadzać abyśmy odnaleźli prawdziwy Pokój oraz radość”. Wzywa, aby – czerpiąc z Dziejów Apostolskich – „bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5:29). Powołuje się także na św. Atanazego, który nie raz a pięć razy został usunięty ze swojej diecezji, co było rezultatem matactw jego przeciwników, biskupów ariańskich, z którymi nie był w „komunii”. Przypomniał, że został on naznaczony gdyż głosił „Katolicką i Apostolską Wiarę”. Biskup przywołał także słowa św. Benedykta i jego wezwanie do wierności i posłuszeństwa, będących niezwykle potrzebnymi na drodze do życia wiecznego.

    „We wnętrzu Kościoła (ostatnio na najwyższych poziomach) “wieje nowy wiatr” , który nie pochodzi od Ducha Świętego. Nawet kardynał prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, pośród innych, skrytykował owe zapędy określając jako utopijne myślenie, iż można dokonywać istotnych zmian w praktyce pastoralnej nie atakując równocześnie Katolickiego nauczania o rodzinie” – czytamy w tekście paragwajskiego biskupa.

    Biskup Rogelio Livieres Plano wskazał na atakujących nauczanie o rodzinie – wymienił kardynała Kaspera oraz jezuicki periodyk Civiltà Cattolica. „Próbują oni usprawiedliwić to czego usprawiedliwić się nie da, dokonując subtelnych interpretacji tekstów oraz wydarzeń z przeszłości. Jednak ci, którzy orientują się w tych sprawach odrzucają owe słowne gierki. Dlatego nie zapominajmy o przyrzeczeniu naszego Pana: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” (Mt 24:35) – czytamy.

    „Mamy wyjątkową sposobności jaką daje nam Synod aby potwierdzić i zastosować w praktyce to w co Kościół zawsze i wszędzie wierzył na temat rodziny. Wymaga to od nas obrony prawdy oraz dzieci Bożych przed tymi którzy je atakują. Sytuacja jest bardzo poważna i nie jestem pierwszym, który zwrócił uwagę na fakt, iż nieszczęśliwie stoimy w obliczu wielkiej schizmy o której mówili nasz Pan oraz Jego Najświętsza Matka w uznanych przez Kościół objawieniach” – pisze dalej hierarcha.

    „Módlmy się z papieża, kardynałów i biskupów, abyśmy jeżeli zajdzie potrzeba byli gotowi do przelania swojej krwi w obronie rodziny, chroniąc ją przed nawałnicą oszustwa oraz bałwochwalczej wolności seksualnej. Nie oszukujmy samych siebie, nie dajmy odwieść się od wiary oraz moralności, której nauczył nas Chrystus. Wiemy, iż świat nie nawiedzi naszego Pana. Sługa nie może być większy od swego pana. Świat będzie nas prześladował i będzie to robił oszukańczo nawet w imieniu Boga. A przywódcy Kościoła, którzy mówią tak jak chce świat, którzy chętnie go słuchają, którzy są przez niego oklaskiwani będą przez niego kochani, ponieważ są z tego świata a nie od Boga” – kończy tekst paragwajski duchowny.

    Biskup Livieres został biskupem drugiego co do wielkości miasta Paragwaju w 2004 roku i natychmiast zaniepokoił bardziej progresywnych paragwajskich biskupów otwierając własne seminarium, które prezentowało linie bardziej ortodoksyjną od seminarium w stolicy – Asuncion. Biskupi w tym kraju znani się z progresywnej orientacji, teologia wyzwolenia padła w Paragwaju na podatny grunt. Relacje między ordynariuszem Ciudad del Este i innymi biskupami znacząco pogorszyły się kiedy biskup Livieres oskarżył ówczesnego arcybiskupa Asuncion o homoseksualizm.

    Papież Franciszek odwołał biskupa Livieresa z funkcji ordynariusza Ciudad del Este we wrześniu tego roku.

    Źródło: http://eponymousflower.blogspot.se/2014/10/hope-despite-danger-of-schism-bishop.html

    http://www.pch24.pl/biskup-z-paragwaju–grozi-nam-schizma-,31756,i.html

  25. Dawid said

    27 października 2014, blok post Bachmutka (trasa Lisiczańsk – Ługańsk) , ukraińska hunta w ciągu kilku dni zutylizowała na tym blok-poście swoich 150 żołnierzy i 20 jednostek sprzętu wojennego. Trupy zostały przy drodze.

    Rosja wysłała już 4 konwój humanitarny do Noworosji

    http://russian.rt.com/article/56644#ixzz3HQuF6VBD

    Polska ściąga swoje wojsko pod granicę z Ukraina, na linii Chełm – Zamość ok 5-6 tysięcy żołnierzy + sprzęt

    http://set-info.ru/news/polsha_styagivaet_voyska_k_ukrainskoy_granice_2014-10-27

    http://polish.ruvr.ru/2014_10_27/Polska-…..nice-9788/

  26. ... said

    Kościół pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu

    Dobiega końca budowa kościoła pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Obiekt budowany z inicjatywy o. Tadeusza Rydzyka będzie mógł pomieścić 3 tys. osób. Na ko­pule, której koszt wyniósł ponad 4 mln zł, ustawiono złotą koronę z wizerunkami aniołów.

    Budowa dwukondygnacyjnej świątyni rozpoczęła się w czerwcu 2012 roku. Obecnie w świątyni trwają prace wykończeniowe. We wrześniu wierni mogli zwiedzić wnętrza kościoła, podczas zorganizowanego przez Telewizję Trwam i Radio Maryja pikniku.

    W kaplicy pamięci na dolnym poziomie kościoła znajdzie się witraż o wymiarach cztery na cztery metry mający pokazywać pielgrzymkę Radia Maryja do Jana Pawła II.

    Na witrażu znajdą się słowa papieża Polaka: „Ja Panu Bogu codziennie dziękuję, że jest w Polsce takie radio i że się nazywa Radio Maryja”. Oprócz tego w kościele znajdą się jeszcze cztery inne witraże przed­stawiające sceny z pontyfikatu Jana Pawła II.

    Kościół pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu budowany jest z datków wiernych.

    http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/torun-kosciol-pod-wezwaniem-maryi-gwiazdy-nowej-ewangelizacji-i-sw-jana-pawla-ii-juz/lwf5h

  27. KRYSTYNA said

    Kolejny eksperyment

    Po praktycznym zaoraniu sakramentu Eucharystii, w trakcie zaorywania sakramentu małżeństwa, Kościół posoborowy zabiera się za zaoranie sakramentu kapłaństwa.

    Jak donosi Gość Niedzielny – http://gosc.pl/doc/2222338.Zonaci-ksieza-katoliccy-bedzie-eksperyment, Kościół w Brazylii prowadzi rozmowy z Kongregacją ds. Duchowieństwa w sprawie dopuszczenia ad experimentum do święceń kapłańskich w diecezjach Amazonii tzw. viri probati – starszych wiekiem żonatych mężczyzn o wypróbowanej wierze.

    Kościół posoborowy chce zalegalizować masową bigamię. Kapłan podczas święceń poślubia swoją Oblubienicę. Poślubia Kościół. Od tego dnia jest jednym ciałem z Kościołem. Żyje dla Kościoła, cierpi dla Kościoła, umiera dla Kościoła i daje się bez szemrania posłać tam, gdzie pośle go Kościół.

    Przypomnijmy, że produkt komisji o. Bugniniego, Missa Normativa odrzucona na synodzie w 1967 r. i wmuszona przez bł. Pawła VI całemu światu katolickiemu niespełna 3 lata później w innym opakowaniu to też był „eksperyment”. Eksperymentem było też odprawianie „twarzą do ludu”, „komunia na rękę” , asystowanie przez świeckich do zawierania małżeństw, świeccy szafarze i szafarki, „nabożeństwa eucharystyczne w nieobecności kapłana” i inne wydziwianie. Za rok jako owoce Synodu 2015 otrzymamy „eksperymentalne” komunikowanie rozwodników i „eksperymentalne” błogosławieństwa homozwiązków (praktykowane od dawna w wielu niemieckich i austriackich parafiach). A potem biskupi i kapłani, których średnia wieku prekroczy 75 lat będą się zastanawiać, dlaczego jest tak źle, skoro było tak dobrze?

    za:http://breviarium.blogspot.fr/2014/10/kolejny-eksperyment.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • Ral said

      Czy kleryk może udzielać Komunii Świętej? Czy kleryk może „sprawować” podniesienie Najświętszego Sakramentu?
      Może? Bo ostatnio byłem tego świadkiem…

  28. KRYSTYNA said

    Burza w Watykanie. Kontrowersyjny synod

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  29. Dzieckonmp said

    Szkoda że tak mało osób oglądało cały film o Wandzie Boniszewskiej. Naprawdę warto ten film oglądnąć.

    • Tercjanka said

      Ten film nalezy przetlumaczyc na wszystkie jezyki aby swiat pojal dramat i walke o Wiare w Jezusa Chrystusa
      Nasza wojna nie skonczyla sie w 1945
      ona nadal trwa
      Pokoj i Dobro

  30. ... said

    „Pod Sztandarem Niepokalanej”. Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 54. Październik 2014 (nowość)

    http://www.ultramontes.pl/p_s_n_nr_54.pdf

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: