Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Kardynał Nycz – nie miałby problemu z wypowiedzeniem zdania -„Homoseksualiści posiadają dary i cechy, które mogą zaoferować wspólnocie chrześcijańskiej”

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Październik 2014

Rozmiękczanie polskich katolików ciąg dalszy. Powoli ujawniają się ci co chętnie zmienią naukę Jezusa.

nycz„Uważam, że z homoseksualizmem jest trochę tak, jak przed Soborem było z ekumenizmem – różnych nieładnych słów używaliśmy, mówiąc o prawosławnych czy ewangelikach” – mówi kard. Kazimierz Nycz.

Kard. Kazimierz Nycz, pytany przez „Tygodnik Powszechny” dlaczego Synod zrezygnował z „życzliwego odniesienia” do homoseksualistów, porównuje homoseksualizm do ekumenizmu w czasie przed Soborem Watykańskim II.

„Synod w otwartej dyskusji pokazał, że ludzie Kościoła – nie tylko biskupi i księża, ale także świeccy – rzeczywiście czasem nie potrafili mówić do pewnych ludzi i o pewnych ludziach językiem miłości czy podchodzić z postawą otwartości i miłosierdzia. To się będzie zmieniać, oczywiście z zastrzeżeniem, że w granicach, które nie podważą nauczania Kościoła o małżeństwie” – wyjaśnia w rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym” metropolita warszawski.

Kard. Nycz wyjaśnia ponadto, dlaczego z dokumentu końcowego wykreślono zdanie o darach, jakie mają do zaoferowania wspólnocie chrześcijańskiej osoby homoseksualne. To, w  ocenie hierarchy, za bardzo otwierało furtkę do uznania związku homoseksualistów jako podobnego do małżeństwa. Metropolita dodaje jednak, że osobiście nie miałby problemu z wypowiedzeniem takiego zdania. „Nie można oceniać innych z pozycji własnej świętości, bo też jesteśmy grzesznikami” – podkreśla w rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Kard. Kazimierz Nycz nie widzi też problemu w tym, żeby rodzice zaprosili na święta partnera swojego homoseksualnego dorosłego dziecka. Powołuje się przy tym na fakt, że choć Kościół nie akceptuje związków cywilnych, rodzice często zapraszają do siebie tak żyjące dzieci. „Tak jak powiedział kard. Schönborn, nie widzę przeszkód, by z miłością do takiej pary podejść. Czym innym jest odniesienie do tego typu relacji, a czym innym jej akceptacja moralna i prawna” – rozgranicza metropolita warszawski. Całość rozmowy w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego”.

Źródło: fronda.pl

Odpowiedzi: 42 to “Kardynał Nycz – nie miałby problemu z wypowiedzeniem zdania -„Homoseksualiści posiadają dary i cechy, które mogą zaoferować wspólnocie chrześcijańskiej””

  1. Dzieckonmp said

    Teraz możecie lepiej zrozumieć dlaczego to zniszczono Biskupa Wielgusa, dlaczego to w Warszawie ułożono liturgię usunięcia Krzyża z przed Pałacu Prezydenckiego, dlaczego to PO która niszczy wszystko co polskie jest tak mile przyjmowane przez biskupa.

  2. Dzieckonmp said

    Izrael: Kneset zaakceptował w pierwszym czytaniu ustawę o „homorodzicielstwie”

    Homoseksualiści z Izraela już wkrótce będą mogli wynająć surogatki, które urodzą im dzieci. Ustawa w tej sprawie przeszła pierwsze czytanie w Knesecie.

    W miniony poniedziałek izraelski parlament przyjął w pierwszym czytaniu ustawę, umożliwiającą parom homoseksualnym korzystanie z usług tzw. macierzyństwa zastępczego. Ustawa, by zaczęła obowiązywać wymaga jeszcze akceptacji w drugim i trzecim czytaniu. Posłowie pokazali jednak, że nie zamierzają się jej sprzeciwiać.

    W pierwszym czytaniu za wnioskiem u przyznanie sodomitom prawa do rodzicielstwa zastępczego głosowało 45 członków Knesetu. Przeciwnych było 15, a wstrzymało się od głosu 3.

    Projekt zaproponowany przez minister zdrowia Yael German łagodzi biurokratyczne przepisy dot. surogacji dla par tej samej płci. Zgodnie z projektem, „każda osoba” w Izraelu będzie mogła korzystać z usług tzw. macierzyństwa zastępczego aż do 54 roku życia. Dziecko homoseksualiście będzie mogła urodzić matka zastępcza, która nie może mieć więcej niż 38 lat.

    Inicjatywę minister zdrowia wsparło większość frakcji z koalicji rządowej. Opozycja była podzielona. Naftali Bennet z Bajit Yehudi stwierdził, że ustawa zmieni strukturę rodziny w Izraelu. Zdecydowanie przeciwko projektowi wypowiedzieli się przedstawiciele partii Szas. Nisim Ze’ev mówił: – Tylko grzesznicy mogą ją popierać. Prawo pozwala na powoływanie dziecka do życia bez zgody męża danej kobiety. Co za bezczelność!

    http://www.pch24.pl/izrael–kneset-zaakceptowal-w-pierwszym-czytaniu-ustawe-o-homorodzicielstwie-,31763,i.html

    • wiesia said

      Matka zastępcza (surogatka) – kobieta, która przyjmuje do swojej macicy zapłodnioną in vitro komórkę jajową innej kobiety, która sama nie może zajść w ciążę bądź nie mogłaby donosić swojej ciąży. Rola matki zastępczej sprowadza się do donoszenia ciąży, urodzenia dziecka i oddania go rodzicom.
      Aspekty prawne w Polsce[edytuj | edytuj kod]
      Zgodnie z ustawową definicją matki wprowadzoną do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nowelizacją z 6 listopada 2008 jest nią wyłącznie kobieta, która urodziła dziecko (art. 619 k.r.o.). W związku z tym do aktu urodzenia wpisuje się matkę zastępczą. Fakt, że surogatka nie jest „genetyczną” matką dziecka, jest z prawnego punktu widzenia bez znaczenia i nie można na tej podstawie dokonać zaprzeczenia jej macierzyństwa.

      Przekazanie praw rodzicielskich do dziecka (w tym zwłaszcza władzy rodzicielskiej) może się odbyć tylko na zasadzie przysposobienia (zwłaszcza adoptio in plena). Należy jednak pamiętać, że decyduje o nim tylko i wyłącznie sąd opiekuńczy, kierując się jedynie dobrem dziecka. W związku z tym samo porozumienie surogatki i „docelowych” rodziców nie gwarantuje zgodnego z ich zamiarem orzeczenia. Na mocy wspomnianej nowelizacji umowa decydująca o tym, kto jest matką dziecka, byłaby niezgodna z prawem, a więc nieważna (art. 58 § 1 k.c.). Natomiast umowne zobowiązanie się surogatki do wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka należałoby uznać za nieważne ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). W związku z powyższym, jeśli surogatka po porodzie zmieni zdanie i odmówi oddania dziecka, dla sądu bez znaczenia będą jej wcześniejsze ustalenia z „docelowymi” rodzicami. Zgoda matki na przysposobienie nie jest wymagana tylko wyjątkowo, ale, jak wspomniano, nawet w tej sytuacji sąd może nie orzec przysposobienia, jeśli uzna, że nie będzie ono zgodne z dobrem dziecka .

      Czerpanie korzyści materialnych z macierzyństwa zastępczego (w tym pośredniczenie między surogatką a ewentualnymi „klientami”) jest przestępstwem (art. 189a § 1 i 2 oraz art. 211a k.k.).

  3. Piotr2 said

    Zagadka dla sceptyków odrzucających orędzia, kto wypowiedział te słowa?

    „……Tak długo, jak długo istnieje grzech, zło trwać będzie na ziemi. Tylko jeżeli grzech zostanie przepędzony, zło się rozproszy. Dzieci, proszę was, abyście były cierpliwe. Proszę was, abyście tak często, jak jest to tylko możliwe, spędzały czas na modlitwie. Proszę was, abyście nadal odmawiali Najświętszy Różaniec dla ochrony waszych rodzin, waszych narodów i waszych krajów. Nigdy wcześniej Mój Różaniec nie był tak potężny, jak w tych czasach, a wy otrzymacie wspaniałe łaski, jeżeli będziecie go odmawiać, a szczególnie odmawiać na głos oraz w grupach…..
    ……Wszystkie Plany Boże na Powtórne Przyjście Jezusa Chrystusa są zakończone. Proszę was, abyście poprzez wasze modlitwy pomagali przygotować drogę poszukiwania pokuty dla wszystkich grzeszników, aby mogli radować się życiem wiecznym w nadchodzącym świecie bez końca. Błogosławieni są ci, którym zostaną wręczone Klucze do Raju…….”

    Króluj nam Chryste.

  4. Dana said

    Kard. Nycz został Kawalerem Maltańskim.
    Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, na mocy decyzji Rady Suwerennej Zakonu Maltańskiego w Rzymie został Kawalerem Maltańskim.

    Rada obradowała w Rzymie w dniach 14-15 października. Podjęła decyzję o przyjęciu kard. Kazimierza Nycza do Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana Jerozolimskiego zwanego Rodyjskim i Maltańskim. Zarazem kardynał został przyjęty do Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Informację tę podał Tomasz Tarnowski z tegoż związku.

    Metropolita warszawski otrzymał tytuł Baliwa Wielkiego Krzyża Honoru i Dewocji.

    http://www.fronda.pl/a/kard-nycz-zostal-kawalerem-maltanskim,43144.html

    • Weronika said

      Bardzo ciekawa informacja. Zakon Rycerzy maltanskich w Polsce zalozyl Alfred Chlapowski , ziemianin z Wielkopolski, ktory wsparl sie osoba hr. Radziwilla. Sam zostal rycerzem maltanskim w 1915 roku. Poczatkowo przyjmowano do tej bardzo elitarnej organizacji bogatych ziemian wielkopolskich o glebokich tradycjach religijnych.
      Pozniej okolo 1927 obrady zakonu przeniesiono z Poznania do Warszawy i zmienil sie profil czlonkow zakonu w kierunku dyplomatow, prawnikow i politykow. Sam Chlapowski zostal ambasadorem RP w Rzymie.
      Mialam okazje przebywac w majatku Chlapowskiego z racji zbieranych tam materialow do mojej i meza prac magisterskich. Pamietam dwor , okolice i kaplice przylegla do dworu rodziny Chlapowskich.Byla to wiec rodzina gleboko wierzaca. Nie mialam wowczas swiadomosci ich udzialu w zalozeniu Rycerstwa Maltanskiego na terenie Polski.

      „Nowy status organizacji tchnął w nią nowe życie. Skupiwszy w swoich szeregach nieomal wszystkich kawalerów maltańskich-Polaków, zaczęła ona teraz prowadzić własną politykę rekrutacyjną. Od tego też czasu zaczęła się zmieniać struktura członkowska organizacji. Po pierwsze nastąpiło geograficzne przesunięcie bazy rekrutacyjnej: z Wielkopolski (i w mniejszym stopniu z Małopolski i Kresów) w stronę stolicy, skąd w większości rekrutowali się nowi członkowie. Pociągnęło to za sobą przeniesienie w 1928 r. corocznych walnych zebrań organizacji (Konwentów), z siedziby organizacji – Poznania – do Warszawy. Po drugie zmienił się typ przyjmowanych członków. Uprzednio do Zakonu wstępowali głównie aktywni religijnie przedstawiciele warstwy ziemiańskiej, teraz – nie bez osobistego wpływu prezydenta B.Hutten-Czapskiego – zaczęto przyjmować ludzi związanych z wielką polityką, dyplomatów, a także wpływowych urzędników i prawników. Mimo tych zmian dotyczących rekrutacji nowych członków, Związek Polskich Kawalerów Maltańskich pozostał zgromadzeniem elitarnym, czemu sprzyjały obowiązujące przy przyjmowaniu kryteria majątkowe (wysokie koszty wstąpienia i członkostwa), „towarzyskie” (4 członków wprowadzających) i „rodowodowe” (konieczność wylegitymowania się szlachectwem od czterech pokoleń). Ze względu na obiektywne często trudności w przeprowadzeniu pełnego i prawidłowego wywodu szlacheckiego, poprzez stosowanie ostrzejszych lub łagodniejszych kryteriów władze Związku miały decydujący wpływ na ostateczny wynik starań poszczególnych kandydatów. W sumie w pięciu pierwszych latach po uznaniu ZPKM przez Rzym Kawalerami Honorowymi i Dewocyjnymi (a więc podstawową kategorią członków Zakonu) mianowano kilkanaście osób.”

      Wyglada ,wiec ze kardynal Nycz trafil do bardzo elitarnej organizacji o charakterze miedzynarodowym.
      Pamietam jak byla kwestia rezygnacji papieza Benedykta XVI , czytalam gdzies ze jego abdykacje poprzedzila wizyta rycerzy maltanskich.

      • wiesia said

        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czy-ktos-zwolnil-papieza-benedykta-xvi

        • Weronika said

          Dzieki, za ten link. Oto fragmenty:
          „zamiast na pogrzebie papież spędził kilkanaście godzin na spotkaniu z rycerzami Zakonu Maltańskiego. Spotkanie to musiało być, zatem bardzo ważne, bo papież zwykle nie opuściłby kardynalskiego pochówku.”

          „Jeśli ustąpienie papieża jest częścią globalnego planu zostanie wybrany papież globalista, którego celem może być przebudowa Kościoła. Wspomina się o zgodzie na małżeństwa homoseksualne oraz zniesienie celibatu. Aby takie zmiany były możliwe zostanie z pewnością zwołany Sobór, na którym ustalone zostaną zmiany w Kościele. Czy będzie go zwoływał zwolennik Nowego Porządku Świata, kardynał Peter Turkson z Ghany? Dowiemy się już w marcu.”

        • rafael said

          Weroniko dlaczego w marcu? Franciszek coś mówił w październiku, jeśli chodzi o następny synod

        • bozena said

          Rafael zauwaz ze tu chodzi o tresc linku ktorego data jest 17.02.2013

        • Weronika said

          Rafaelu , slowa o papiezu globaliscie sa dosyc prorocze zwazywszy ze byly wypowiedziane przed wyborem 266 papieza czyli kardynala Bergolio na stolice Piotrowa. Jak widac nie wybrano kardynala Turksona ale innego ktory realizuje plany globalistow.
          Marzec 2013 dokonano tego wyboru, zas nastepny synod bedzie w pazdzierniku 2015 prawdopodobnie.

      • wiesia said

        I przypomniało mi się przy okazji coś bardzo istotnego.
        http://www.pch24.pl/kardynal-burke-trafi-na-malte-,25491,i.html

      • bozena said

        czyli wyglada na to, ze „Zakon Rycerzy maltanskich” wydaje sie na zewnatrz ten sam, ale „zmienil swoje zasady wewnetrzne” – czyzby to samo zamierzano zrobic z Kosciolem???

    • Beata said

      Rafael to chodzi o informację z zeszłego roku, tuż po abdykacji Papieża Benedykta XVI. Właśnie w sobotę przed poniedziałkową abdykacją papież tak jak jest podane , spotkał się z Rycerzami Zakonu Maltańskiego, nie brał udziału w pogrzebie kardynała, sytuacja taka miała miejsce po raz pierwszy, a w poniedziałek przed południem ogłosił swoją abdykację. Dodatkowo pamiętam wypowiedzi sióstr zakonnych z Watykanu,z którymi TVP info nagrało rozmowę, które wyraźnie wskazywały, że jeszcze przed poniedziałkiem Benedykt XVI potwierdził im, wszystkie spotkania i audiencje wcześniej ustalone na poniedziałek. Dlatego siostry nie mogły uwierzyć w to, że nagle papież w poniedziałkowy poranek ni stąd ni zowąd ogłasza swoją abdykację. Wydaje mi się, że to właśnie spotkanie było decydującym, w podjęciu decyzji o abdykacji. Wydarzyło się na nim coś, o czym nikt z nas się nigdy nie dowie, a co wpłynęło na podjęcie tego kroku przez Benedykta XVI.

    • Beata said

      Co do Zakonu Rycerzy Kawalerów Maltańskich
      Ks. prof. Michał Poradowski

      Trzydziestolecie Drugiego Soboru Watykańskiego (fragmenty)

      Zapamiętajmy przeto, że pierwszą główną infiltracją wrogów Kościoła byli zawsze i są do dziś Żydzi, którzy to czynią świadomie, jako wrogowie chrześcijaństwa, oraz zupełnie inna grupa Żydów, którzy szczerze nawracają się na wiarę chrześcijańską, ale, jako Żydzi, nie zawsze są w stanie wyzbyć się całkowicie swej wielotysięcznej tradycji. Nadto, także i Żydzi, najszczerzej wierzący w Chrystusa Pana. nie zawsze potrafią wychować należycie swe dzieci w wierze katolickiej, a stąd też albo powracają w następnych pokoleniach do wiary swych przodków, albo też stają się niewierzącymi lecz przynależącymi do społeczeństwa chrześcijańskiego w sensie tylko cywilizacyjnym, co nie przeszkadza, że często pozostają osobami szlachetnymi, choć obojętnymi w sprawach religijnych.

      Drugim zdecydowanym wrogiem Chrześcijaństwa jest masoneria. Różne są opinie co do jej powstania. Najprawdopodobniej ma ona jakieś związki z najdawniejszymi religiami, a zwłaszcza z cechami kapłańskimi różnych religii pogańskich, oraz z cechami architektów najdawniejszych cywilizacji. Jej główną charakterystyką jest tajemniczość, co jej ułatwia przypisywanie sobie niebywałych wpływów w najdawniejszych cywilizacjach. Ukazanie się Chrześcijaństwa, a zwłaszcza triumfy Kościoła katolickiego prawdopodobnie masoneria przyjęta jako konkurencję. a więc i jako swego wroga. Nadto, tajemniczość masonerii, podkreślana w różnych jej rytach, przyczyniła się do podejrzewania masonerii o kult szatana. (…)

      Obecnie jest wiadomo, że kardynał Mariano Rampolla di Tindaro (1843-1913) nie byt zwykłym masonem, lecz wielką eminencją w masonerii, należąc do Zakonu Świątyni Wschodu (1’Ordre du Tempie d’0rient); instytucja uważana za jedną z najważniejszych, które działają wewnątrz Kościoła, jakimi są: Gnostycki Kościół Katolicki. Zakon Kawalerów Ducha Świętego, Zakon Iluminatów, Zakon Templariuszy. Zakon Kawalerów Świętego Jana, Zakon Kawalerów Maltańskich, Zakon Kawalerów Grobu Świętego. Tajemniczy Kościół Świętego Grala. Hermetyczne Bractwo Światłości, Święty Zakon Różokrzyżowców Heredomu, Królewski Zakon Świętego Enocha. Zakon Martynistów, Zakon Świętego Bhai i wielu innych instytucyj masońskich.

      http://ojczyzna.pl/Arch-Teksty/Ks-PORADOWSKI__Trzydziestolecie-DSW.htm

      • wiesia said

        Dziękuję Ci Beatko,tak się właśnie domyślałam,że w „prezencie” nie lada nagroda,będzie czekała na ks.kardynała Burke.
        pozdrawiam

  5. EWA DM said

    „Czym innym jest odniesienie do tego typu relacji, a czym innym jej akceptacja moralna i prawna.”

    Odniesieniem do tego typu relacji może być:
    1. Jej akceptacja moralna i prawna.
    2. Jej nieakceptacja moralna i prawna.

    Pan Jezus do wszystkich grzeszników odnosi się z miłością i dlatego nie akceptuje ich grzeszności. Chce ich zachować dla Królestwa Niebieskiego. Nikt nigdy nie usłyszał: Idź i sobie grzesz. Każdemu mówi: „Idź i nie grzesz więcej”. A jak to się komuś nie podobało, to odchodził – a Pan Jezus patrzył na niego ze smutkiem.

    • halina said

      A człowiek jak sobie za zycia pościele to tak sie po smierci wyspi ….
      Jest jeszcze inne powiedzenie ……
      Rób a końca patrz ..

      Masz wolna wole możesz robić co zechcesz przez pobyt wsród świata . A jak opuścisz juz ciało czas pobytu w wymiarze swiata sie zakończy , to zdasz sprawozdanie z każdej sekundy życia …… Nic sie nie ukryje , nic nie ulegnie przedawnieniu , zapomnieniu pominięciu ….Bądz świadom tego biedny człowieku osaczony przez szatana ……..
      Jesteś tutaj i możesz oskarżać szatana o to że przeszkadza ci w pełnieniu woli Boga , możesz prosić Boga o interwencje ….
      A czy wogóle myslisz o tym człowieku ??

  6. małgosia MK said

    Medjugorje: dziewczyna widzi i pozdrawia mamę Virgin i nazwie.
    http://gloria.tv/media/zg3mPcxTTPs

  7. ... said

    To nie jest żart! „Tygodnik Powszechny” chwali Radio Maryja!

    Celujący w pogardliwym i protekcjonalnym wobec toruńskiej rozgłośni tonie „Tygodnik”, piórem Andrzeja Stasiuka dostrzega wyjątkowość i niepowtarzalność „Radia Maryja”.

    Swój najnowszy felieton zatytułowany „De profundis” Andrzej Stasiuk poświęca radiu i rozgłośniom, których słucha jeżdżąc samochodem. Dlaczego? Gdyż „zawsze jest ciekawie, jakim głosem kraj przemawia, co go zajmuje i co dręczy”, uważa pisarz. Trudno się z nim nie zgodzić, gdy dochodzi do konkluzji, że właściwie repertuar wszystkich stacji radiowych jest do siebie bliźniaczo podobny. Ci sami politycy, te same nachalne reklamy, taki sam muzyczny – klajster. Całość zdaniem Stasiuka przypomina „gumę do żucia”.

    Jest jednak stacja inna niż wszystkie – uważa pisarz. „Dlatego w poszukiwaniu czegoś co przypominałoby życie włączam w końcu radio z Torunia. Żeby usłyszeć jakiś ludzki głos, odnaleźć opowieść, która dzieje się na tym świecie, który przesuwa się za oknem […] Żeby odnaleźć te kruche, rwane zdania, których nikt nie chciał wysłuchać. Z głębi samotności, z głębi zapomnienia, de profundis. Z otchłani świata, który słyszy tylko wrzaskliwych i dostrzega tylko strojnych. [..] Trochę jak tlen w tym trującym eterze są te głosy. Można się z nimi nie zgadzać, ale niczego nie udają. Mogą irytować, ale są w jakiś sposób prawdziwsze od głosów tych wszystkich wynajętych ekspertów od prawdy”. Pisarz przyznał, że z wielką chęcią słucha również transmitowanych w Radiu godzinek.

    Czy ktoś z pilnujących „właściwej” linii krakowskiego tygodnika przysnął, czy po prostu choć na chwilę przejrzał na oczy….pożyjemy zobaczymy.

    http://www.pch24.pl/to-nie-jest-zart–tygodnik-powszechny-chwali-radio-maryja-,31784,i.html

  8. ... said

    Śledztwo ws. „Golgota Picnic” umorzone

    Sąd w Warszawie odmówił postępowania w sprawie bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic”, w którym atakuje się zarówno Jezusa, jak i chrześcijan.


    Golgota Picnic

    Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia podjął 28 października decyzję o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie projekcji „Golgota Picnic” w Teatrze Rozmaitości, w czerwcu br.

    Przeciwko spektaklowi protestował Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą, dowodząc, że spektakl dopuszcza się „publicznego, wielokrotnego znieważania Jezusa Chrystusa”. Padają w nim bowiem wielokrotnie słowa obrażające Chrystusa, parodiowana jest scena ukrzyżowana, a także atakowani są chrześcijanie. Aktorzy wypowiadali o Jezusie następujące słowa: „był k…ą diabła”, „mesjasz AIDS”, „skończył na krzyżu, na który zasłużył, bo każdy tyran zasługuje na karę”.

    Odwołano się także do art.196 Kodeksu Karnego, który dotyczy obrażania uczuć religijnych, jak również art. 202 §1, mówiącego o narzucaniu odbioru treści pornograficznych. A to dlatego, że przez cały spektakl nagi artysta grał na pianinie, zaś na dużym ekranie wyświetlane były czynności seksualne w brutalnej oprawie krwi i przemocy.

    Sąd uznał jednak, że „powyższy czyn nie zawiera czynu zabronionego. Co więcej, organizatorzy projekcji zwracali uwagę, iż spektakl jest rekomendowany dla widzów pełnoletnich”. Potwierdził tym samym decyzję prokuratury. 23 lipca odmówiła ona jednak wszczęcia postępowania w sprawie.

    http://gosc.pl/doc/2223111.Sledztwo-ws-Golgota-Picnic-umorzone

  9. Piotr2 said

    Przyjmijcie Prawdę przekazaną wam w Księdze Objawienia

    Orędzia Ostrzeżenia
    wtorek, 21 października 2014, godz. 23.40

    Moja wielce umiłowana córko, proroctwa przekazywane Bożym dzieciom budziły one już od zawsze strach w ludzkich sercach. Działo się tak z powodu wątpliwości, które istniały w umysłach tych, którzy nie wierzyli w Boga, oraz z powodu zadowolenia, jakie człowiek odczuwał w swoim naturalnym, ziemskim otoczeniu. Łatwiej bowiem było zaakceptować niedoskonałe życie, niż wierzyć w życie, istniejące w świecie nadprzyrodzonym.

    Bóg nie wysyłał Swoich proroków, aby straszyć Swoje dzieci. Wysyłał ich, aby ich ostrzec o niebezpieczeństwach, jakie przyczyniają się do powstania głębokiej przepaści pomiędzy człowiekiem a Bogiem. Gdy owa przepaść stawała się tak wielka, że większość dusz odrzucała Boga, wtedy Bóg zawsze ingerował, aby je ocalić. Bóg zawsze interweniował poprzez Swoich proroków, i to dzięki Swoim prorokom Bóg był w stanie pouczać Swoje dzieci o drogach Pańskich. Bez proroków Bożych człowiekowi nie mogłaby być ofiarowana Prawda. Niech żaden człowiek nie rozrywa na strzępy tego, co Bóg dał Swojemu ludowi poprzez Słowo, które zostało spisane.

    Człowiek nie jest ani na tyle prawy, aby zmieniać Słowo Boże, ani nie jest w stanie zmieniać znaczenia Słowa, ani nie ma prawa tego robić. Jeżeli człowiek bierze Słowo Boże i celowo je źle interpretuje, by wyrządzić innym krzywdę, to jest to ciężkim grzechem. Było wielu takich, którzy usiłowali zmienić znaczenie Słowa, ale im się to nie udało. Jednak są tacy, którzy stworzyli wersje Słowa, które różnią się od całkowitej Prawdy, a ludzie nie okazali w tej kwestii mądrości. Nie pociągnę tych dusz za to do odpowiedzialności, ponieważ oni używali Słowa Bożego jedynie w celu oddawania Bogu chwały.

    Kiedy przyszedłem, aby nauczać Prawdy, bano się Mnie. Wszystkich proroków przede Mną także się bano. Oni, tak samo jak i Ja,zostali znienawidzeni za przynoszenie ludzkości Prawdy poprzez głoszenie Słowa. Księga Objawienia, przekazana Janowi Ewangeliście z Mocy Ducha Świętego, została zlekceważona przez Moje Chrześcijańskie Kościoły. Do rzadkości należy, aby o niej dyskutowano, a wielu w Moim Kościele odrzuca ją jako nieistotną.

    Teraz nadszedł czas, aby Prawda została ostatecznie ogłoszona i aby człowiek dokonał wyboru. Przyjmijcie Prawdę, przekazaną wam w Księdze Objawienia, i przygotujcie się, tak aby wszystko było na właściwym miejscu i abyście sprawili Mi tego Wielkiego Dnia radość. Lub też zlekceważcie Słowo i Moją Obietnicę, że ponownie przyjdę. Lub też pozostańcie głusi na Moje Prośby — jednak pamiętajcie, że przyjdę jak złodziej, nocą, i tylko ci, którzy Mnie przywitają i zaakceptują Moje Miłosierdzie, będą Moimi.

    Ostrzegam was tylko dlatego, że was kocham. Gdyby nie Moja Miłość, wygnałbym ludzkość na dziką pustynię, tak niewdzięczne jej ich dusze.

    Wasz Jezus

    Króluj nam Chryste.

  10. Aga said

    Mam nadzieje ,ze czegos nie pomylilam ale w momencie wyboru Bergoglio na Papieza czyz nie uzyl on sformulowania:” nie wiecie co zescie uczynili Kosciolowi Rzymsko-Katolickiemu..!”Obysmy byli w stanie rozeznac sytuacje i nie dali sie zwiesc..

  11. Nn said

    Biskup z Paragwaju: grozi nam schizma!
    Data publikacji: 2014-10-28 09:00
    Data aktualizacji: 2014-10-28 15:14:00

    Jeden z paragwajskich biskupów, Rogelio Livieres Plano, pisząc o zakończonym niedawno watykańskim synodzie, zauważa, że Kościołowi grozi realny podział. Podkreśla, że według niego we wnętrzu Kościoła „wieje nowy wiatr niepochodzący od Ducha Świętego”.
    http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/31756

  12. Nn said

  13. Powiew ze wschodu said

    „Jezus modli się, wzywa, wybiera, Jezus posyła swoich uczniów, uzdrawia tłum – mówił Ojciec Święty. – Wewnątrz tej świątyni, tego Jezusa, który jest kamieniem węgielnym, dokonuje On tego dzieła: to On rozwija Kościół. Jak mówił Paweł, ten Kościół jest zbudowany na fundamencie Apostołów. Takiego wyboru dokonał Chrystus: wybrał dwunastu – grzeszników, wszystkich co do jednego. Nie wiem, który był największym grzesznikiem. Wcale nie był nim Judasz.

    http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/28/papieska_msza_we_wtorek:_jezus_tworzy_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_z_grzesznik%C3%B3w,_kt%C3%B3rych/pol-833466

  14. anzelmik said

    Jestem człowiekiem w średnim wieku (albo póżnym młodym ), ostatnio wracając ze sklepu miałem przed oczami taki oto widok:
    – idzie chodnikiem matka i trzyma za rączkę chyba córkę , obok idzie ojciec i niesie zakupy a w około nich lata syn z psem na smyczy. Od tej rodziny bił jakiś taki blask serdeczności , wszyscy na twarzach mieli coś radosnego , widać że to kochająca się para a ich szczęściem był radosny syn i córka.
    Ba…tam razem z nimi był też piesek i co dziwne ( a może i nie dziwne) razem z nimi wesoły i uśmiechnięty latał i merdał ogonem. Naprawde widać było że to szczęśliwa rodzina.
    Patrzyłem na nich jak zauroczony , wspaniały widok.
    Po co o tym pisze ?
    Po to by zaznaczyć że nie ma innej opcji – rodzina tylko tak może i ma wyglądać.
    Jak sobie pomyśle że chodnikiem mogłaby iść para homo za rączkę a z boku synek…o nie.
    Nie ma takiej możliwości.
    Mało tego , gdzieś kiedyś widziałem zdjęcie na jakimś portalu pary homo z synem (Elton John z synem chyba ) – tam nie było tego blasku i miłości jakie widziałem u tamtej pary.
    Nie można akceptować czegoś co nie jest normalne a jest poprostu odchyłem.

    • Weronika said

      Bo tam w tej rodzinie byl obecny Duch Swiety, swiatlo Boze, dlatego byl to tak piekny widok. Milosc Boga byla wsrod nich obecna.

    • Tercjanka said

      Dzieki Bogu ze istnieja ludzie jak Ty ktorzy widza roznice
      prawdziwym jednak problemem jest aby tych szczescliwych Rodzin bylo wszedzie aby dzieki tym katolickim parom na calym swiecie rozwijaly sie normalni ludzie wychowani w katolickich warosciach , aby tak bylo musimy dazyc do ogolnej swiadomosci spoleczenstw.
      Szczesc Boze
      Tercjanka

  15. wiesia said

    „Został podjęty każdy wysiłek — ze względu na Moją Czystą Miłość do Moich dzieci — aby
    je wybawić od zła grzechu. Jest to czas, kiedy ostateczna bitwa, aby ocalić wszystkie
    Moje dzieci każdego wyznania i rasy, osiągnęła właśnie stadium końcowe.
    Któż pomiędzy wami stawi czoła, broniąc Prawdy, która była wam przekazywana przez
    tak długo? Któż z pomiędzy wami przyjmie dzisiaj Moje Święte Słowo, tak jak jest wam
    ono przedstawione w Mojej Księdze Prawdy? Wy, którzy wydzieracie się na Mojego
    proroka, zostaniecie uciszeni, tak aby Moje dzieci były w stanie usłyszeć słodki Głos
    Mojego umiłowanego Syna, który przyciąga dusze do bezpiecznej przystani,
    przygotowując je do Nowego Raju na ziemi.
    Wzywam wszystkie z was, Moje dzieci — te silne, te słabe, te wrażliwe, te bezwiedne
    oraz te pełne pychy, które myślą, że znana jest im Prawda na temat proroctw
    zapowiadanych przeze Mnie poprzez wieki — aby odpowiedziały na to wołanie z Mojego
    Królestwa Niebieskiego.
    Ja, wasz umiłowany Ojciec, ustaliłem wreszcie datę Ostrzeżenia. Datę tę znam tylko
    Ja. Znam też datę tego Wielkiego Dnia, gdy Mój Syn powróci, aby przejąć
    Królestwo, które Mu Obiecałem.
    Dzień Ostrzeżenia, ofiarowanego wam jako wspaniały Dar, podzieli ludzkość na
    dwie części. Pierwsza część przyjmie wielkie Miłosierdzie Mojego Syna. Druga część
    ukryje się i ucieknie. Będą oni wierzyć, że są zdolni, żeby przetrwać Bożą interwencję,
    ukierunkowaną na ich ocalanie. To, czego nie wiedzą, to to, że Ja będę deptać im po
    piętach, aż do Ostatniego Dnia, aby ich wybawić od ostatecznego horroru, z którego nie
    ma już żadnego powrotu.”

    „Och, jakże oni będą kuszeni poprzez nowe prawa, co do których
    będą przekonani, że są podyktowane przez Niebo, ponieważ pochodzić będą z Tronu
    Piotra . Jaki smutek napełni ich serca, kiedy wybuchnie bunt. Jakże będą płakać, kiedy ci
    wyświęceni słudzy — w setkach tysięcy — zostaną ekskomunikowani. Dopiero wtedy
    wyciągną swoje dłonie i wezwą Mojego Syna, aby im przewodził.” 1 kwietnia 2013

  16. wiesia said

    Dostałam na skrzynkę od kogoś zaproszenie na BAL.
    http://www.parafiakarwiny.pl/szczegolnie-polecamy/1002-bal-wszystkich-swietych-31-10-2014-godz-17-00

  17. jowram said

    Dariusz Kmiecik „Prowadził ważne śledztwo, miał mafię węglową na widelcu”. Zamordowany?!

    [Umieszczam, bo: “obudził go ogromny huk, a dopiero po mniej więcej godzinie zaczął się pożar i zajął się dach.” Wszyscy się obudzili i wyszli z budynku. Dopiero POTEM zawaliło się wszystko. „Nie obudzili się” tylko Kmiecikowie.

    Gdy ginie górnik, jego koledzy szukają go (ciała) do skutku, potem – choćby wyjaśniają przyczyny. Czy tak będzie też z kolegami- dziennikarzami Dariusza Kmiecika? MD]

    kefir2010

    Nie chcę stawiać zbyt wczesnych hipotez, ale wszystko wskazuje na to, że dziennikarz śledczy „Faktów” TVN został zamordowany wraz z rodziną. Wskazuje na to kilka faktów, które na razie nie są twardymi dowodami, ale poszlakami.

    Dariusz Kmiecik prowadził bardzo ważne śledztwo związane z mafią węglową. Naraził się on wielu majętnym i wpływowym osobom związanym z węglowo-kopalnianą ośmiornicą. Jego demaskacje i dziennikarskie śledztwa spowodowały milionowe straty u tych osób.

    Znamienna jest wypowiedź młodszego brygadzisty, Andrzeja Płóciniczaka z katowickiej straży pożarnej:

    „Ktoś mógł majstrować przy instalacji. Świadczy o tym rozmiar strat. Zawaliły się trzy kondygnacje budynku, praktycznie nie ma kamienicy. Butla z gazem nie była w stanie dokonać takiego spustoszenia”

    Mariusz P. lokator z wyrokiem eksmisyjnym który mieszkał POD rodziną Kmiecików, żyje, i jest „tylko” ciężko poparzony. Dlaczego on przeżył, choć znajdował się na niższej kondygnacji, a rodzina Kmiecików – nie? Przecież to mało logiczne.

    Wiadomo także, że Dariusz Kmiecik był w trakcie zbierania kolejnych dowodów, które pozwoliłyby chwycić węglową ośmiornicę za jaja. Wiadomo, że otrzymywał pogróżki, że zginie on i jego rodzina. Miał odpuścić śledztwo, ale nie zrobił tego. Czy znajdzie się kolejna chętna osoba do poprowadzenia tej sprawy?

    Wokół węglowej ośmiornicy sprawa jest dość gęsta. Węgiel to główne bogactwo naszego kraju i interesy na nim robi wiele typów spod ciemnej gwiazdy. To właśnie to środowisko odpowiada za co najmniej tajemniczą śmierć Barbary Blidy. Dobrze, powiedzmy to wprost, bez ogródek – Barbara Blida została zamordowana, lub zmuszona do samobójstwa. Zbyt wiele w tej sprawie było niejasności.

    Dodatkowo z powodu winy węglowej ośmiornicy, w kopalni Mysłowice zginęli niedawno ludzie. Wielu zostało ciężko rannych. Według górników, wina zarządzających kopalnią była ewidentna. Dariusz Kmiecik znalazł na to tropy i dowody. Dowody ich zbrodni.

    Potem następuje wybuch, który niszczy całą kamienicę. Ginie Dariusz Kmiecik z rodziną, giną dowody w tej sprawie, a Dariusz zabiera swoją wiedzę do grobu.

    [—Nie mam adresu, ale to Fakty TVN z 8 X.md]

    Jest zarejestrowane bardzo ciekawe zdarzenie, gdzie ktoś zadaje pytanie: „Panie, panie.. Przepraszam jak się Pan nazywa?„
    -„Dariusz Kmiecik Fakty TVN” – pada odpowiedź.
    Zobaczcie kto i jakim tonem pyta Kmiecika.

    [ marcjan pisze: W bardzo dziwnym tonie minister Janusz Piechociński zapytał Dariusza Kmiecika o nazwisko 8 października. Chyba pytanie redaktora TVN mocno go zirytowało.]

    W dniu zdarzenia ok. godziny 10 lub 11 w TVP Info na gorąco o wybuchu gazu w Katowicach tak m.in opowiadał poszkodowany Antoni Otto:

    „Przed przybyciem straży prawie wszyscy sami opuścili budynek, paliły się schody, wtedy można było je ugasić jedną gaśnicą! Ale strażacy zbierali się ok 1h do akcji, aż się wszystko wypaliło i zawaliły ściany!„

    Jarek Kefir

    =======================

    Nagietek pisze:

    26 Październik 2014 o 00:20

    Za panem Otto:
    „Antoni Otto, mieszkaniec kamienicy, w której doszło do wybuchu, mówi, że obudził go ogromny huk, a dopiero po mniej więcej godzinie zaczął się pożar i zajął się dach. – Nie było tu ognia. Usłyszeliśmy tylko podmuch. Tak musi wyglądać wypadek na kopalni – mówi. – Wyskoczyłem z łóżka i pierwsze, co usłyszałem, to jęk syna za ścianą – opowiada, dodając, że syn dostał cegłą w głowę. Obaj się ewakuowali, syn trafił do szpitala, ale nic mu nie jest, jest tylko w szoku. W ich mieszkaniu nie ma jednej ściany, wyleciały wszystkie szyby.”
    To wygląda jak dywersja straży pożarnej, a jeżeli ktoś wskazał wcześniej na film z Piechocińskim to zaryzykuję stwierdzenie, że pan Pawlak od zawsze trzymał sztamę ze strażakami. Wszystko zostaje w rodzinie.

    http://www.tvp.info/17360274/swiadek-katastrofy-strazacy-zbyt-pozno-zaczeli-gasic-pozar-najpierw-ratowanie-ludzi

    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,16850100,Wybuch_w_kamienicy_w_Katowicach__Ratownicy_szukaja.html

    26 Październik 2014 o 02:54

    To nie byl przypadek, ja rozumiem że nie czuli ci ludzie co spali, ale wypowiadał sie sasiad ktory mówił ze w mieszkaniu ma pracownie i o tej porze nie spał, to go uratowalo. W materiale nie bylo nic powiedziane ze czul gaz tylko ze nagle nastapil wybuch i wybiegl z mieszkania bo klatka schodowa jeszcze stala. Nie czul gazu czyli wniosek z tego jaki? Albo to nie byl gaz albo celowo ktos uszkodzil instalacje z ktorej w bardzo krotkim czasie wydobyla sie duza ilosc gazu i nastapil wybuch.

  18. Jurand said

    Abp. Gądecki ujawnił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że grupa kardynałów forsująca zmiany w kierunku legalizacji sodomii na synodzie, zrobiła wrzutę w środku dokumentu końcowego.
    „Hierarcha twierdzi, że wzmianki o homoseksualistach nie było w końcowej wersji dokumentu, ale za to sporo było o tym w wersji środkowej. – Zaczęto mówić o pewnych wartościach, które homoseksualni wnoszą w życie Kościoła – mówi abp Gądecki, dodając że to się w żaden sposób nie odnosiło do dyskusji. – Nagle w dokumencie pojawiło się coś, co w auli synodalnej nigdy się nie pojawiło – mówi.”
    – Czyli jest to mafia, prawdopodobnie masoneria kościelna lub nawet sataniści w purpurach (takie moje zdanie) którzy realizują swoje cele wbrew wszystkiemu, wbrew prawdzie, wbrew temu co sądzą inni kardynałowie. Rozłam w kościele jest faktem i lepiej żeby do niego doszło niż mamy tkwić w takim bagnie. A Bergoglio i jego kumple jeśli się nie nawrócą zaludnią piekło i tyle.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: