Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie Królowej Pokoju z 02.11.2011 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Listopad 2014

Drogie dzieci, jestem z wami z błogosławieństwa mojego Syna, z wami, którzy mnie kochacie i którzy staracie się mnie naśladować. Pragnę być również z tymi, którzy mnie nie przyjmują. Wszystkim otwieram moje serce pełne miłości i błogosławię was wszystkich moimi matczynymi rękoma. Jestem Matką, która was rozumie. Żyłam takim samym życiem jak wy i jak wy doznawałam w życiu cierpień i radości. Wy, którzy doznajecie cierpień rozumiecie również mój ból i cierpienie z powodu tych moich dzieci, które nie pozwalają, aby opromieniła ich światłość mojego Syna, tych moich dzieci, które żyją w ciemności. Dlatego potrzebuję was, których opromieniła światłość i którzyście pojęli prawdę. Wzywam was do adorowania mojego Syna, aby wasza dusza wzrastała i osiągnęła stan prawdziwej duchowości. Apostołowie moi, wtedy będziecie mogli mi pomóc. Pomoc dla mnie oznacza zanoszenie modlitw za tych, którzy nie poznali miłości mojego Syna. Modląc się za nich pokazujecie mojemu Synowi, że go miłujecie i naśladujecie. Mój Syn obiecał mi, że zło nigdy nie zwycięży, gdyż jesteście wy, dusze sprawiedliwych, wy, którzy wasze modlitwy staracie się wypowiadać sercem, wy którzy swoje bóle i cierpienia ofiarujecie mojemu Synowi: wy, którzy pojmujecie, że życie jest jak mgnienie oka: wy którzy tęsknicie za Królestwem Niebieskim. To wszystko czyni was moimi apostołami i prowadzi do zwycięstwa mojego serca. Dlatego, moje dzieci, oczyśćcie wasze serca i adorujcie mojego Syna. Dziękuję wam! ”

02.11

Odpowiedzi: 69 to “Orędzie Królowej Pokoju z 02.11.2011 r.”

  1. Dzieckonmp said

    Wczoraj 1 listopada Naćpani skinheadzi z Białegostoku pobili

    [Admin … cos mi nie pasuje ta strona aby bylo to prawdziwe]

    • gwiazdka said

      …masakra a najgorsze ze parafianie nie obronili Księdza – ale filmik nakręcili….

    • Andy said

      Szanowny Adminie sprawdź czy to prawda. Ten smutny „news” pojawił się już w sieci kilka razy za każdym razem z inną datą.

    • Nn said

      Uwaga!

      Sprawa sprzed 4 lat i bez gwałtu.http://www.gazetaslupecka.pl/?p=3966Ordynarny spam i naciąganie na SMS-y premium.

      http://www.gazetaslupecka.pl/?p=3966

      Napad na księdza 26 października 2010 | Katarzyna Rybicka, MW |

      Tekst pochodzi ze strony http://www.gazetaslupecka.pl – Napad na księdza | Gazeta Słupecka

    • Dana said

      Uwaga od Administracji – to jest ewidentnie fałszywa informacja. Pomimo że strona jest założona na wiarygodnej domenie bialystok.pl, to jest to fałszywka mająca naciągać na wyłudzenie zgody na wysyłkę sms oraz na wyświetlanie reklam. Radzimy nie wchodzić na stronę i pod żadnym pozorem nie podawać swojego nr telefonu.

      —-oryginalna treść polecanki—
      Trzeba to sprawdzić i usunąć ten wpis.

      http://niepoprawni.pl/comment/1448400

    • krystynka said

      Ale jesteście naiwni,wystarczyłoby popatrzeć co wrzucają na fejsa i wtedy wiedzielibyście,że to fikcja na wyłudzenie kasy za sms.Nn ma rację sama się kiedys nadziałam,oprzytomiałam jak zapłaciłam kasę,tego jest mnóstwo i trzeba naprawdę uważać a nie łapać wszystko co jest w internecie.Z tego co widzę 90-95 % informacji w necie jest fałszywych,no może przepisy kulinarne to 95 % prawdy.Bądzmy bardziej roztropni i czujni.

    • Tomasz said

      Informacja o gwałcie była byt szokująca i jednak póki co zbyt nieprawdopodobna (choć postęp zła galopuje w takim tempie że w przyszłości takie sytuacje mogą miec miejsce). Zastanowiło mnie że inne media sensacyjne nie podały tej informacji. Nie podałem swojego nr-u telefonu.

      • Dana said

        Trzeba sprawdzić wiarygodność informacji w kilku źródłach ,bo nie brakuje plotkarzy i naciągaczy.

  2. Nn said

    Czyściec jest środkiem na osiągnięcie perfekcji, której nie sposób uzyskać w inny sposób. Jest on niczym ciemnia fotograficzna, w której klisza poddawana jest żrącym kwasom, dzięki którym mogą ujawnić się ukryte kolory i piękno fotografii. Czyściec jest właśnie taki. Sąd Boży jest ostateczny, lecz ci, którzy umarli w stanie Łaski, a nie odpokutowali za wszystkie swoje przewinienia, otrzymują tam miłosierną szansę, aby uzyskać oczyszczenie z grzechów.
    Źródło: „Life is Worth Living”, 1957r., str. 308.

  3. Dana said

    Cytat z orędzia;”Pragnę być również z tymi, którzy mnie nie przyjmują. Wszystkim otwieram moje serce pełne miłości i błogosławię was wszystkich moimi matczynymi rękoma. Jestem Matką, która was rozumie.”

    • Dana said

      Matka, która wszystko rozumie,
      Sercem ogarnia każdego z nas.
      Matka zobaczyć dobro w nas umie,
      Ona jest z nami w każdy czas.

  4. ... said

    Nieoczekiwana deklaracja A. Merkel: Bóg darował nam życie od początku do końca

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest za surową ustawą o ochronie zarodków, ma też zastrzeżenia do toczącej się obecnie w Niemczech debaty na temat „wspomaganej śmierci”. Nie wspomniała jednak, że w jej kraju obowiązuje prawo umożliwiające także zabijanie dzieci w łonie matki.

    Podczas odwiedzin swego rodzinnego miasteczka Templinu w Brandenburgii kanclerz Angela Merkel oświadczyła, że jako chrześcijanka kieruje się zasadą, iż „Bóg darował nam życie od początku do końca” i dlatego jest za surową ustawą o ochronie zarodków, ma też zastrzeżenia do toczącej się obecnie w Niemczech debaty na temat „wspomaganej śmierci”.

    – Obawiam się, że granice w tym zakresie mogą się coraz bardziej rozszerzać – stwierdziła szefowa rządu w wystąpieniu wygłoszonym z okazji Dnia Reformacji 31 października. Angela Merkel podkreśliła, że wiara ma dla niej zasadniczy wpływ w wielu sprawach społecznych, jak sprawiedliwość, solidarność, wojna i pokój.

    Zdaniem Merkel działania wojskowe nigdy nie mogą zapewnić trwałego pokoju. W przypadku Ukrainy jest przekonana, że „przy rozwiązywaniu tego problemu nie wchodzą w grę środki militarne”.

    Niemiecka kanclerz mówiła także o modlitwie. Określiła ją jako „czas własnej refleksji”. Przyznała, że nie demonstruje swojej wiary „jak monstrancji przed sobą”, ale Wyznanie Wiary, „Ojcze nasz” i osobista modlitwa „odgrywają rolę” w jej życiu. Jako chrześcijanka zdaje sobie sprawę, że „nie jesteśmy doskonali” , a „uczucie uspokojenia daje świadomość, że wolno popełnić błąd, a mimo to być przyjętym”.

    Przypomnijmy, Angela Merkel jest przewodniczącą Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej.

    Jednak aborcja w Niemczech prawnie dopuszczalna jest w dwóch wypadkach: gdy ciąża zagraża życiu bądź zdrowiu fizycznemu i psychicznemu matki oraz gdy jest wynikiem gwałtu, występku kazirodczego i przestępstwa pedofilskiego.

    Nie karze się jednak za jej wykonanie w pierwszym trymestrze ciąży z innych powodów, jeżeli kobieta skorzystała z odpowiednich konsultacji, zabieg został wykonany przez lekarza i pomiędzy konsultacją a zabiegiem zachowano odstęp co najmniej 3 dni. Oznacza to, że kobiety de facto mogą usuwać ciążę także z przyczyn społecznych, ekonomicznych i osobistych bez jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej.

    Natomiast lekarz podlega odpowiedzialności karnej za wystawienie błędnego zaświadczenia o występowaniu okoliczności uprawniających do legalnej aborcji, karze się go również za dokonanie aborcji bez sprawdzenia stadium zaawansowania ciąży, poinformowania kobiety o możliwych konsekwencjach zabiegu bądź bez dania jej możliwości wyjawienia motywów swojej decyzji.

    Michał Polak

    fot. wikimedia commons, creative commons

    za: ekai

    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/7382-nieoczekiwana-deklaracja-a-merkel-bog-darowal-nam-zycie-od-poczatku-do-konca

    • Dana said

      Merkel broni islamu. W Niemczech będzie więcej meczetów

      Według kanclerz Angeli Merkel islam jest integralną częścią Niemiec, a „atak na meczety jest atakiem na niemieckie wartości”.

      Merkel oświadczyła tak podczas konferencji CDU w Berlinie. – Integracja z mniejszościami to nasza szansa, a atak na meczety jest atakiem na niemieckie wartości – cytuje kanclerz „Super Express”.

      Gazeta przypomina, że Merkel nie po raz pierwszy nazwała islam częścią Niemiec.

      Swoimi deklaracjami kanclerz nie przekonała jakoś dżihadystów z Państwa Islamskiego, którzy grożą jej śmiercią.

      Jednak według Merkel, mieszkający w Niemczech muzułmanie angażują się w sprzeciw wobec terroryzmu i w imię demokracji należy podchodzić do nich tolerancyjnie.

      http://niezalezna.pl/60734-merkel-broni-islamu-w-niemczech-bedzie-wiecej-meczetow

      • Zorrro said

        I tak im (Niemcom i nie tylko im) to nic nie pomoże, pamiętam taki czterowiersz Nostradamusa
        „barbarzyńcy w marszrucie mają Miśnie (Meisen) I Lubekę (Leubeck)
        A… Wratislawia zadrży (ze strachu przed dzikimi islamistami , którzy już dziś podrzynają gardła chrześcijanom w Syrii – ISIS).
        Jeśli Europa w tym Niemcy nie nawrci się, a raczej małe na to szansę, zważywszy na to co robią germanscy kardynałowie tacy jak Marx, Schenborn i im podobni w episkopacie Niemiec, – to dopust Boży będzie straszny. Tak straszny jak zdradza to porównanie z Valtorty: druga wojna światowa wobec juz obecnego czasu antychrysta, to jak odgłos dalekich pomruków burzy, wobec centrum nawałnicy, jaka zbliża się na nasz kontynent

  5. Piotr said

    Św. Katarzyna z Genui pisze pięknie o radości dusz czyśćcowych, o ich zgodzie z wolą Bożą-warto poczytać:
    http://www.fronda.pl/blogi/milosierdzie-boze-ktore-jest-bez-granic/najwieksze-pragnienie-duszy-swkatarzyna-z-genui,14981.html

  6. ... said

    Jesteśmy tu od zawsze

    Wyniki badań DNA wskazują ciągłość genetyczną mieszkańców Polski od czasów starożytnego Rzymu

    Archeowiesci.pl | dodane 2014-10-31 (13:53) | http://historia.wp.pl/title,Wyniki-badan-DNA-wskazuja-ciaglosc-genetyczna-mieszkancow-Polski-od-czasow-starozytnego-Rzymu,wid,17000714,wiadomosc.html#stgOpinie

    Analizy DNA mitochondrialnego 43 osób żyjących na ziemiach polskich w okresie wpływów rzymskich i we wczesnym średniowieczu wskazują na ciągłość genetyczną w przypadku niektórych linii. „Nasze dane pokazują, że współcześni Zachodni Słowianie, wśród analizowanych Europejczyków, mają profil mtDNA, który jest najbardziej podobny do występującego u dawnych mieszkańców Europy Środkowej. Ta obserwacja wydaje się być w zgodzie z hipotezą autochtoniczną” – piszą autorzy badań.

    Najnowsze badania genetyczne poświęcone kwestii pochodzenia współczesnej ludności Polski są dziełem naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: dr Anny Juras, prof. Janusza Piontka, dr. Jakuba Z. Kosickiego i dr Mirosławy Dabert. Wspomagali ich badacze z Danii, Szwecji i Estonii.

    Naukowcy pobrali próbki z zębów 38 osób żyjących w okresie wpływów rzymskich (200 r. p.n.e. – 500 r. n.e.).Pochodziły one ze szczątków znalezionych na dwóch stanowiskach identyfikowanych z kulturą wielbarską (Kowalewko i Rogowo) i na dwóch identyfikowanych z kulturą przeworską (Karczyn, Gąski). Znaczna część archeologów wiąże te kultury z germańskimi ludami Gotów i Wandalów. [czyli błędnie – MS] Próbki średniowieczne z lat 1000-1400 pochodziły z Cedyni i Ostrowa Lednickiego.

    Genetykom udało się pozyskać DNA mitochondrialne (przekazywane przez matkę) od 23 osób z okresu wpływów rzymskich i 20 średniowiecznych mieszkańców naszych ziem. Uzyskane dane porównywali z genami czterech tysięcy przedstawicieli 18 narodów ze środkowej, wschodniej i północnej Europy, a także z kilkudziesięcioma mtDNA pochodzącymi od dawnych mieszkańców ziem Danii i Niemiec.

    Porównania ujawniły, że DNA mitochondrialne ludzi żyjących na naszych ziemiach w okresie wpływów rzymskich ma najwięcej wspólnych informatywnych haplotypów z materiałem pochodzącym od współczesnych Polaków. Szczególnie istotna zdaniem badaczy jest widoczna w wynikach kontynuacja linii H5a1. Miały ją trzy osoby z okresu wpływów rzymskich, jeden średniowieczny mieszkaniec Ostrowa Lednickiego i występuje ona również wśród współczesnych Polaków.

    Ciągłość genetyczną badacze odnotowali też w przypadku jednej osoby z okresu wpływów rzymskich, która miała haplogrupę N1a1a2. Nie powtórzyła się ona co prawda u innych dawnych mieszkańców naszych ziem, ale naukowcy natrafili na nią u jednego ze współczesnych Polaków.

    „Nasze dane pokazują, że współcześni Zachodni Słowianie, wśród analizowanych Europejczyków, mają profil mtDNA, który jest najbardziej podobny do występującego u dawnych mieszkańców Europy Środkowej. Ta obserwacja wydaje się być w zgodzie z hipotezą autochtoniczną” – piszą autorzy badań.

    Hipoteza ta zakłada pochodzenie Słowian z terenów Polskiw odróżnieniu od hipotezy allochtonistycznej, wedle której przybyli oni na nasze ziemie w połowie I tysiąclecia n.e. po odejściu części dotychczasowej ludności na zachód.

    Badania wykazały jednak pewne różnice między obiema dawnymi populacjami z naszych ziem. Ludność okresu wpływów rzymskich ma najwięcej wspólnych haplotypów ze współczesnymi Polakami, Czechami, Słowakami, a także Litwinami i Łotyszami. Ludność średniowieczna ma natomiast zdecydowanie najwięcej wspólnych haplotypów ze współczesnymi Polakami, Białorusinami i Bułgarami.

    Badacze podkreślają, że są to wyniki oparte na danych pochodzących tylko z mtDNA i to ze stosunkowo niewielkiej próbki. Jak piszą, konieczne są dalsze badania, w tym obejmujące DNA jądrowe oraz inne populacje, aby lepiej poznać powiązania między dawnymi i współczesnymi społecznościami, w tym kwestie wspólnego pochodzenia i zakresu potencjalnych domieszek.

    Wyniki badań ukazały się w PLoS ONE.

    Wojciech Pastuszka, Archeowiesci.pl

    Teoria autochtoniczna pochodzenia Słowian – tłumaczy pochodzenie Słowian od hipotetycznego ludu nazwanego Prasłowianie, utożsamionego przez Józefa Kostrzewskiego z twórcami kultury łużyckiej[1]. Prasłowianie mieli zamieszkiwać już wepoce brązutereny dzisiejszejPolski(teoria autochtoniczna lub uwzględniająca wielokrotny, falowy napływ ludności słowiańskiej w różnych epokach).

    Teza ta była popierana przez K. Jażdżewskiego, W. Hensla i L. Leciejewicza, wśród językoznawców poparli ją Tadeusz Lehr-Spławiński i Mikołaj Rudnicki oraz antropolog Jan Czekanowski[2], teza ta z kolei była zwalczana przeznacjonalistycznych naukowcówniemieckich[3].

    Istnieją też koncepcje łączące kulturę trzciniecką z kolebką Prasłowian (na ziemiach polskich cztery grupy zachodnie tej kultury)[4].

    Przesłanek dla potwierdzenia teorii autochtonicznego pochodzenia Słowian dostarczają niektóre współczesne badania genetyczne np. haplogrup mtDNA[5].

    Epoka brązu – epoka prehistorii, następująca po epoce kamienia, a poprzedzająca epokę żelaza. Epoka ta ma zróżnicowane ramy czasowe, zależne od terenu występowania. Najwcześniej, na południowym Kaukazie i w obszarze Morza Egejskiego, w III tysiącleciu p.n.e., wykształciły się ośrodki, w których opanowano umiejętność obróbki metali. W Egipcie i na Bliskim Wschodzie (Dżemdet Nasr),

    za początek epoki brązu przyjmuje się umownie rok3400 p.n.e., wEuropie Południowej 2800 p.n.e.,

    na terenach dzisiejszych wschodnichNiemieci zachodniejPolski 2200 p.n.e.

    Koniec epoki brązu przypada na lata1000–700 p.n.e.

    Juras A, Dabert M, Kushniarevich A, Malmström H, Raghavan M, et al. (2014) Ancient DNA Reveals Matrilineal Continuity in Present-Day Poland over the Last Two Millennia. PLoS ONE 9(10): e110839. doi:10.1371/journal.pone.0110839

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_autochtoniczna_pochodzenia_S%C5%82owian

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Epoka_br%C4%85zu

    Za: http://argo.neon24.pl/post/114625,jestesmy-tu-od-zawsze

  7. robert6419 said

    Najbardziej przerażające zdarzenie o którym usłyszałem w swoim życiu. Serce mi pęka i łzy do oczu napływają gdy słucham takich historii. Jak to możliwe że nikt z parafian nie zareagował. Jak by to się działo na moich oczach to przypuszczam że bym ich zmasakrował. Widząc przemoc wobec niewinnych staję się bardzo agresywny i tracę kontrolę nad sobą. Mam z tego powodu sporo problemów.
    Nienawiść budzi nienawiść i znam to z własnej autopsji.
    Mam nadzieję że złapią i zamkną tych bydlaków.
    Najlepsze co możemy zrobić to zadośćuczynić Bogu za ich zbrodnie i modlić się za ocalenie ich dusz bo zmierzają w otchłań wieczystą.
    Jezus też się modlił za swoich oprawców

  8. KRYSTYNA said

    Aktywista homoseksualny: nawrócił mnie kard. Burke

    Część osób szkaluje kard. Burke’a, który jest wierny Bogu, Kościołowi i troszczy się o wszystkie dusze – stwierdził były homoaktywista, Eric Hess.

    Hess w tekście zamieszczonym w „The Celebrate Life Magazine” wyznał, że na łono Kościoła przyprowadził go kard. Raymond Burke.

    Hess przyznał, że do homoseksualnego stylu życia skłoniły go relacje z ojcem alkoholikiem wszczynającym awantury. Jako nastolatek zaczął szukać kogoś, kto zastąpiłby mu ojca. Jego problemy emocjonalne wykorzystał pewien nauczyciel, który go uwiódł. Hess dodał, że w momencie kiedy otworzył się na relacje homoseksualne natychmiast zaczął popierać wszystkie inne niemoralne akty jak: cudzołóstwo, aborcję, badania na embrionalnych komórkach macierzystych itp. W końcu postanowił zerwać Kościołem, zaprzestając religijnych praktyk. Wyrzekł się również wiary katolickiej.

    Tak się złożyło, że Hess postanowił wyrzec się swoich związków z Kościołem listem, wysłanym do kard. Raymonda Burke’a. Hierarcha zaskoczył go, odpisując, że będzie się za niego modlił.

    Hess był oburzony postawą kardynała i poprosił go, by więcej z nim nie korespondował. Duchowny po raz kolejny zapewnił Hessa o modlitwie i przekazał mu słowa otuchy zapewniając o tym, że drzwi Kościoła pozostają dla niego otwarte, jeśli wyrzeknie się grzechu.

    Droga Hessa do Kościoła trwała trzy lata. Jak twierdzi, jest pewien, że do powrotu skłoniła go postawa kard. Burke’a. Skrytykował kapłanów, twierdzących, że Kościół powinien być otwarty dla żyjących w grzechu homoseksualistów.

    http://www.pch24.pl/aktywista-homoseksualny–nawrocil-mnie-kard–burke,31832,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  9. ... said

    Świętymi bądźcie!

    Różnorodność Świętych pokazuje piękno różnorodności Kościoła. Wszyscy jesteśmy wezwani do świętości, a przecież drogi ku jej osiągnięciu są tak różne…

  10. Małgosia said

    Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje
    i być żywym odbiciem Ciebie, Panie.
    Niech – to niezgłębione Miłosierdzie Twoje –
    ogarnie i przemieni duszę moją.

    Dopomóż mi, Panie, aby oczy moje były miłosierne,
    bym nigdy nie podejrzewała
    i nie sądziła według zewnętrznych pozorów,
    ale upatrywała to co piękne w duszach bliźnich
    i przychodziła im z pomocą.

    Dopomóż mi, Panie, aby słuch mój był miłosierny,
    bym skłaniała się do potrzeb bliźnich,
    by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

    Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny,
    bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich,
    ale dla każdego miała słowa pociechy i przebaczenia.

    Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne
    i pełne dobrych uczynków,
    bym tylko umiała czynić dobrze bliźnim,
    na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.

    Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne,
    bym zawsze spieszyła z pomocą bliźnim,
    opanowując swoje znużenie i zmęczenie.
    Odpocznienie moje niech będzie w usłużności bliźnim.

    Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne,
    bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich,
    abym nigdy nie odmówiła serca nikomu
    i szczerze obcowała nawet z tymi,
    którzy nadużywać będą dobroci mojej.

    Jezu, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.
    Maryjo, Matko moja, oddaję Ci duszę i ciało,
    życie i śmierć moją, i to wszystko, co po niej nastąpi.
    Wszystko składam w Twoje ręce, Matko…

    (Dz. 163 i 79).

  11. Dzieckonmp said

    Chciałbym aby u nas 16 listopada tak masowo poszli ludzie do wyborów jak to było dziś w Noworosii.

    Gratuluję tamtym ludziom ich postawy

    https://vk.com/video-57424472_170547620

    • robert6419 said

      Gratulujesz postawy?
      Może to i słuszne.
      Ale demokracja tam nie istnieje.

      • anzelmik said

        Tam jest większa demokracja niż u nas.
        Co ci po demokracji jak każde wybory masz sfałszowane ???
        Co wybory to wychodzi nowa afera z PO w roli głównej.
        Tak jest zawsze przed i po wyborach.
        Partia oszustów – bez dwóch zdań.

      • Dawid said

        po prostu rafal musi jeszcze sie sporo dowiedziec o nwo musi przestac ogladac tvn24

        • Rafał said

          Hej Dawid to chyba do Roberta było…ja już 2 lata bez „hipnotyzera”😛

          Z Bogiem!

    • cox said

      Ja bym się z ocenami tych wyborów puki co wstrzymał. Ruscy też potrafią fałszować!

  12. Małgosia said

    Panie, pozwól mi ze spokojem ducha
    spotkać wszystko, co mi niesie każdy dzień.
    Pomóż mi poddać się Twojej świętej woli.

    W każdej chwili dnia ucz mnie
    i podtrzymuj we wszystkim.
    Objawiaj swoją wolę dla mnie
    i dla otaczających mnie ludzi.

    Jakiekolwiek otrzymałbym dzisiaj wieści,
    spraw niech je przyjmuję ze spokojem
    i mocnym przekonaniem,
    że we wszystkim dzieje się Twoja święta wola.

    Kieruj wszystkimi moimi myślami,
    słowami, czynami i uczuciami.
    We wszystkich nieprzewidzianych wypadkach daj,
    abym pamiętał, że wszystko pochodzi od Ciebie,
    i że Ty jesteś Panem wszystkiego.

    Naucz mnie rozumieć ludzi i z prostotą postępować
    z każdym członkiem mojej wspólnoty,
    nikogo nie zasmucając i nie wnosząc w jego duszę zamętu.

    Panie, dodaj mi sił do znoszenia trudów każdego dnia
    i do przyjmowania tego, co się wydarzy.
    Ty sam kieruj moją wolą, przyciągając ją do siebie,
    i ucz mnie co dzień, jak mam wierzyć w Ciebie,
    jak cierpieć i jak przebaczać z miłością Twoją w moim sercu.

    Panie, wierzę, że zawsze jestem Twój
    i dziękuję Ci za tę wiarę każdego dnia.

    Amen

  13. Nn said

    Modlitwa przeciwko wszelkiemu złu

    Szczegóły
    Duchu Pana, Duchu Boży, Ojcze, Synu i Duchu Święty, Trójco Przenajświętsza, Dziewico Niepokalana, aniołowie, archaniołowie i święci z nieba, zstąpcie na mnie.

    Przemień mnie, Panie, ukształtuj mnie, napełnij mnie sobą, posługuj się mną. Odpędź ode mnie wszystkie moce zła, zniszcz je, abym ja był zdrów i mógł dobrze pracować.

    Oddal ode mnie czary, gusła, czarną magię, czarne msze, przedmioty zaczarowane, zamówienia, przekleństwa, uroki, napady złego ducha, opętanie diabelskie, obssję diabelską, wszystko, co jest złem, grzechem, zawiścią, zazdrością, przewrotnością, chorobą fizyczną, psychiczną, moralną, duchową, pochodzącą od złego ducha.

    Spal te wszystkie rodzaje zła w ogniu piekielnym, aby już nigdy więcej nie dotykały mnie ani żadnego innego stworzenia na tym świecie.

    Rozkazuję i polecam mocą Boga wszechmogącego, w imię Jezusa Chrystusa Zbawiciela, przez wstawiennictwo Niepokalanej Dziewicy, wszystkim duchom nieczystym, wszystkim ich objawom, które mnie niepokoją, aby mnie opuściły natychmiast, aby mnie opuściły raz na zawsze i by poszły do piekła wieczystego, związane przez św. Michała Archanioła, św. Gabriela, św. Rafała, przez naszych Aniołów Stróżów, zmiażdżone piętą Najświętszej Dziewicy Niepokalanej.

    http://egzorcyzmy.katolik.pl/modlitwy-o-uwolnienie/egzorcyzmy-proste/926-modlitwa-przeciwko-wszelkiemu-zlu.html

  14. Małgosia said

    „Starajmy się tak postępować i tak żyć,
    by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki.”

  15. EWA DM said

    Nawiązując do wcześniejszej informacji Szach w sprawie pana Witolda Tomczaka, chcę podać jego osobistą modlitwę zawierzenia Matce Bożej. Sądzę, że również my poprzez tą modlitwę możemy pomóc temu prawemu człowiekowi, któremu kolejne rozprawy Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wyznaczył na dni: 19 listopada, 25 listopada i 10 grudnia 2014 roku.

    Akt zawierzenia NMP Królowej Polski złożony na Jasnej Górze wraz z kopią aktu oskarżenia za zrzucenie w 2000r. z bluźnierczej inscenizacji głazu przygniatającego powaloną na ziemię figurę Ojca Świętego Jana Pawła II :

    Matko Przenajświętsza, Królowo Polski!
    W Roku Świętym 2000 na Polskiej Ziemi, w galerii narodowej znieważono Twojego Umiłowanego Ucznia, Namiestnika Chrystusowego – Najwyższego Kapłana Świętego Kościoła Katolickiego, naszego Rodaka, Ojca Świętego Jana Pawła II.
    Uderzono tym samym w Twojego Syna – Jezusa Chrystusa naszego Króla i Zbawiciela. Obrażono Polski Naród, zraniono nasze uczucia religijne.
    Jako poseł Rzeczypospolitej Polskiej i syn Kościoła Katolickiego, wypełniając wolę swojego narodu, przerwałem tą zniewagę, odrzucając głaz z powalonej postaci Ojca Świętego. Za ten czyn jestem oskarżony przez polską prokuraturę i postawiony przed sądem.
    Dziś, przez kapłańskie ręce naszych Pasterzy, pragnę całą tą sprawę oddać Tobie Matko Nasza. Tobie powierzam bluźnierców i wrogów Narodu Polskiego, prosząc Miłosiernego Boga o ich przemianę. Tobie powierzam, Królowo Polski, ziemskich oskarżycieli i sędziów. Dodaj im sił i odwagi, aby strzegli kulturowo-religijnych fundamentów Państwa Polskiego.
    Oddając Tobie ten akt oskarżenia, proszę Cię Matko i Królowo Narodu Polskiego, umocnij nas w Świętej Ojców Wierze, abyśmy potrafili przyjąć i wypełnić testament jaki nam zostawił Święty Jan Paweł II. Uproś swego Syna, Matko Chrystusowa, aby mocą Swego Ducha uzdolnił nas do rozeznania Prawdy oraz do dojrzałego i odpowiedzialnego przyjęcia duchowego dziedzictwa, któremu na imię Polska.
    Tobie Królowo Polski i Królowo Rodzin zawierzam, wraz z moimi Rodakami, przyszłość mojej rodziny i wszystkich polskich rodzin, wołając za Świętym Papieżem: „Totuus Tuus!”.
    W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    Witold Tomczak z rodziną
    Jasna Góra, 13.07.2014 r.”

    http://www.naszdziennik.pl/wpis/1309,oddalem-akt-oskarzenia-krolowej-polski.html

  16. KRYSTYNA said

    24.10.2014, 22:50 – Ręka Boga wykorzysta słońce, by ostrzec świat

    Moja szczerze umiłowana córko, słońce jest jednym z najważniejszych znaków, gdy boska interwencja jest już bliska ujawnienia. Kiedy zobaczycie zmiany na słońcu; kiedy będzie się ono wydawało większe; będzie świeciło dłużej i niezgodnie z porą roku; wiedzcie, że przybliża się czas Mojego Powtórnego Przyjścia.

    Ręka Boga wykorzysta słońce, by ostrzec świat, że jego aktywność jest niezwykła. Naukowcy nie będą w stanie podać przyczyny nagłych poruszeń na słońcu i nietypowego zachowania tej gwiazdy, która przynosi wam światło. Bez światła słońca ziemia pogrążyłaby się w ciemnościach. W miarę, gdy zwiększają się grzechy ludzi, a grzech jest przyjmowany po prostu, jako część ludzkiej natury, ziemia będzie pokrywała się duchem ciemności. Gdy grzech będzie ogarniał świat, słońce będzie powoli traciło swój blask i stawało się przyćmione. Gdy człowiek utraci poczucie miłości dla innych i stanie się nieczuły na ból, jaki zadaje innym z powodu grzechu, świat stanie się ciemniejszy – ciemniejszy duchem, ciemniejszy za dnia.

    Będę nadal prowadził dzieci Boże aż do tej chwili. Pokażę wam drogę do Mojego Królestwa i ujrzycie Moje Światło. Nic was nie będzie rozpraszać na tej drodze, ponieważ wyraźnie zobaczycie, jak zło przynosi ze sobą straszliwą ciemność.

    Słońce będzie zanikać, aż w końcu żadne światło nie będzie ogarniało ziemi przez trzy dni. Jedynym światłem będzie tylko to, które pochodzi z Prawdy. A czwartego dnia niebo rozstąpi się i światło – takie, jakiego nigdy nie bylibyście w stanie nawet sobie wyobrazić, wyleje się z Niebios. Wtedy zobaczy Mnie każdy człowiek w każdym kraju w tym samym czasie w całej Mojej Chwale, gdy przyjdę odzyskać Królestwo obiecane Mi przez Mojego Ojca.

    Nie bójcie się przygotowań, które są konieczne, aby każdy z was był gotowy na spotkanie ze Mną. Musicie upewnić się, że jesteście dobrze przygotowani dla Mnie, bo to będzie dzień, gdy przekażę wam Klucze do Mojego Królestwa i odbędzie się wielkie świętowanie. Zło nie będzie już istniało w Moim Nowym Świecie, który nadchodzi i sprawiedliwi połączą się w jedno ze Mną i wszystkimi aniołami i świętymi.

    Musicie patrzeć na tę Misję, jakby była to dla was podróż. A każda część tej podróży przynosiła wam nowe odkrycia – sposoby, dzięki którym dowiadywalibyście się, co jest potrzebne, aby przygotować się do kolejnego etapu. Z każdą pokonaną przeszkodą będziecie stawać się silniejsi. Nawet najsłabsi spośród was ukończą tę podróż, gdyż Ja będę was prowadził krok po kroku i wkrótce się ona zakończy.

    Radujcie się, bo Moje Królestwo czeka, a czas będzie krótki.

    Wasz Jezus

    za:http://paruzja.info/oredzia-przeglad/76-pazdziernik-2014/1686-24-10-2014-22-50-reka-boga-wykorzysta-slonce-by-ostrzec-swiat

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      Cierpienie jest częścią Jego Planu Zbawiania dusz. On nie ma upodobania w cierpieniu, ale stanowi ono formą oczyszczenia.

      Moja szczerze umiłowana córko, ci, którzy Mnie odrzucają, czynią to dlatego, ponieważ sądzą, że gdybym istniał, to taki Kochający Bóg nie pozwoliłby na cierpienie ani nie pozwolił na to, by wydarzały się niespodziewane tragedie, choroby czy przedwczesne zgony.

      Bóg daje życie i On je odbiera tak jak zechce, bowiem każdy Boży Czyn przynosi dobro, albo na świecie, w którym żyjecie albo w Moim Niebiańskim Królestwie. To brak zaufania do Mnie rodzi gorycz w duszach tych, którzy oceniają Mnie za czyny, które uznają za okrutne i niepotrzebne. Oni nie wiedzą, że jest czas na wszystko – czas na życie i czas na umieranie – i że Bóg jest Twórcą Życia. Tylko On może decydować, kiedy je zabrać.

      Cierpienie z rąk innych jest czymś, co jest spowodowane przez grzech – nie przez Boga. Kiedy człowiek wybiera różne ścieżki w życiu, zależy to całkowicie od jego własnego wyboru, którą z nich podejmie. Niektórzy wybierają mądrze, zgodnie z własnym sumieniem i rozumieją różnicę między dobrem a złem. Inni wybiorą ścieżkę, która ich zdaniem przyniesie im to czego potrzebują, by utrzymać się na świecie. Ale będą i tacy, którzy wybiorą nierozsądnie i wkroczą na ścieżkę egoizmu, złości i chciwości.

      Wszystkie dobre rzeczy pochodzą od Boga. Czasami to, co może wydawać się niesprawiedliwe jest poza możliwością waszego zrozumienia, ale wiedzcie, że to Bóg dokonuje wyboru jak zbierać owoce dla dobra człowieka. A cierpienie jest częścią Jego Planu Zbawiania dusz. On nie ma upodobania w cierpieniu, ale stanowi ono formą oczyszczenia. Jeśli cierpisz, Bóg będzie starał się wykorzystać te cierpienia dla dobra twojej własnej duszy. Ale On nigdy was do niczego nie zmusi, ponieważ On udziela wam wolnej woli. Nadużywanie swojej wolnej woli może doprowadzić do strasznego grzechu, a jednak Bóg nigdy nie odbierze wam waszej wolnej woli. Wolna wola jest świętością. Została ona dana człowiekowi za darmo przez Boga i jest to ten jeden Dar, jakiego On wam nigdy nie odbierze. To przez swoją wolną wolę człowiek odpada od Łaski i popada w grzech.

      Zły duch bawi się wolną wolą człowieka poprzez zsyłanie pokus dla jego zmysłów. Wolna wola jest Darem, bo gdy jest właściwie używana, może przynieść wielką Chwałę Bogu. Ale gdy jest nadużywana przy popełnianiu strasznych zbrodni, to jest wykorzystywana przez szatana, by przeklinać ludzkość.

      Walka o dusze zakończy się, gdy wolna wola człowieka zjednoczy się z Wolą Boga. Dopiero wtedy człowiek będzie wolny od wszelkich rzeczy, które przynoszą mu smutek i cierpienie w jakiejkolwiek formie.

      Wola Boga będzie królowała w przyszłym świecie, który nie ma końca.

      Wasz Jezus

      http://paruzja.info/oredzia-przeglad/76-pazdziernik-2014/1687-26-10-2014-23-10-czasami-to-co-moze-wydawac-sie-niesprawiedliwe-jest-poza-mozliwoscia-zrozumienia

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      _____________________________________________________

  17. KRYSTYNA said

    Franciszek pochwala spłycone tłumaczenie Pisma Świętego – akceptacja manipulacji przy Słowie Bożym

    Mowa tutaj o Piśmie Świętym przełożonym na włoski język potoczny, codzienny – wydanie wspólne różnych wyznań chrześcijańskich. Franciszek mówi o nim między innymi:

    „To dobra idea, ponieważ prości ludzie mogą je zrozumieć, bo to język prawdziwy”.

    Tym razem nawet w Tygodniku Powszechnym ośmielają się przytoczyć tę wypowiedź papieską, jakby pytając o jej sens i de facto krytykując ją. Przedstawiają też przykłady spłyconych wyrażeń.

    Już sam fakt wspólnych międzywyznaniowych tłumaczeń Biblii budzi kontrowersje. Cóż dopiero wydanie w języku codziennym, spłyconym? Tak więc pochwalna wypowiedź Franciszka odnośnie takich tłumaczeń wprawia w niemałe zakłopotanie.

    Wspominając swój przykład z Argentyny, Franciszek mówi o obecnym tłumaczeniu włoskim:

    „Tłumaczenie Biblii uczynione przez ewangelików i katolików w języku argentyńskim uczyniło wiele dobra i czyni wiele dobra. To dobra idea, ponieważ prości ludzie mogą je zrozumieć, bo to język prawdziwy, właściwy, bliski ludziom (…). Ludzie mogą przez to rozumieć wyrażenia, których by nie zrozumieli, jeśli tłumaczyć je dosłownie [literalnie]”.

    „La traduzione fatta fra evangelici e cattolici della bibbia in lingua corrente argentina ha fatto tanto bene e fa tanto bene: è un’idea buona perché la gente semplice può capirla, perché è un linguaggio vero, proprio, ma vicino alla gente (…) la gente così può capire espressioni che se si traducono letteralmente non si capiscono”.

    Tygodnik Powszechny przytacza dwa przykłady uproszczeń, twierdząc przy tym, że można długo jeszcze wyliczać podobne:

    „Niech się święci imię Twoje” przetłumaczone jest jako „oby wszyscy rozpoznali Cię jako Boga”.
    „I Duch Boży unosił się nad wodami” przetłumaczone jest jako „i gwałtowny wiatr wiał nad wszystkimi wodami”.

    Mówiąc szczerze, w głowie się nie mieści, jak takie tłumaczenie Pisma Świętego może czynić wiele dobra.

    Czy każdy musi być uczonym w Piśmie i teologiem? Przecież z Pisma i tak wiele nie rozumiemy, na co dzień wzrastamy w Jego rozumieniu. Każdy człowiek po namyśle jest w stanie coś dla siebie złapać z trudniejszych wrażeń.

    Czy naprawdę tak trzeba spłycać Pismo, by niwelować to, co niezrozumiałe – czy to jest w ogóle możliwe? Czy odwrotnie, nie powinniśmy raczej postarać się o namysł nad trudniejszymi i bardziej tajemniczymi, skomplikowanych zdaniami i sensami?

    Przede wszystkim jednak czy w ogóle wolno nam w jakikolwiek sposób zmieniać Pismo, które jest Słowem Boga? Przekład na język potoczny nie jest już właściwie przekładem, jest parafrazą i modyfikacją. Czy Bóg nie wiedział, jak mówić do ludzi, że musimy go teraz poprawiać według naszego uznania i zamysłu?

    Święty Hieronim mówił, że w Piśmie Świętym nawet kolejność wyrazów jest tajemnicą i dlatego przy tłumaczeniu należy ją zachować. Jego tłumaczenie Pisma na łacinę, na ówczesny język potoczny, jest niesamowicie wierne oryginałowi, w każdym słowie. Co na to Franciszek?

    A co ze słowami proroctw, gdzie każdy najmniejszy niuans się liczy? Co z pięknymi, bogatymi w treść i sens frazami? Czy ludzie naprawdę nic z nich nie rozumieją, że trzeba je upraszczać?

    Czy Franciszek tak nisko ceni ludzi, że chce ich pozbawić bogactwa Pisma? Jeśli miałoby to tłumaczenie skierowane do szerszego zwykłego użytkownika – nie-teologów i nie-humanistów – czy taki zamysł nie byłoby obelgą wobec ludzkości, wobec człowieka, ogółu ludzi? Wydaje się przecież, że takie tłumaczenie nie miałoby być według Franciszka skierowane do „marginesu intelektualnego społeczeństwa”, ponieważ w Argentynie, jak dalej wspomina, Papież sam je rozdawał ludziom. A jeśli jednak miałoby być do „marginesu”, to czy należy wtedy publicznie wobec wszystkich reklamować takie tłumaczenie? Czy nawet „margines”, jeśli już takiego sformułowani używać, nie jest w stanie pojąć czegoś z Pisma?

    Czy nie każdy, kto potrafi czytać, zrozumie, choć bardzo pobieżnie, intuicyjnie, kim jest Duch Święty? Tajemnicy tej nikt do końca nie zgłębi przecież. Czy należy wobec tego wycinać go z Pisma, jak w podanym przykładzie?

    Puszczone w świat takie tłumaczenie stworzy jeszcze większe zamieszanie w kulturze masowej i społeczeństwie – zamiast próbować równać w górę i tłumaczyć Słowo Boga, równamy w dół, przeinaczając Je.

    Poza tym idąc tą logiką w ogóle należałoby uprościć teksty kultury, bo są zbyt skomplikowane. Wyciąć Mickiewicza i Herberta z kanonu i dać do czytania Masłowską i Pottera!

    Jedna książka z medytacjami na temat „Ojcze Nasz”, napisana przez jakiegoś świętego z Tradycji Kościoła, więcej zrobi pożytku niż zamiana tekstu tej modlitwy w Piśmie. Przecież sam Jezus kazał nam tak się modlić, dlaczego go poprawiać?

    Czy nie lepiej włożyć więcej wysiłku w próbę zrozumienia tego, co trudniejsze w Piśmie, niż je upraszczać.

    I w ogóle, raz jeszcze, czy mamy prawo twórczo i odtwórczo dotykać się do słownictwa Pisma i manipulować przy Nim?!

    Sam Chrystus daje w Ewangelii niejednokrotnie przykład, jak ważny jest każdy niuans w Piśmie, każda jota, każdy pojedynczny sens.

    Franciszku, czy naprawdę uważasz, że takie tłumaczenie robi wiele dobra?

    Jeśli tak przeinaczamy Słowa Pisma – jaki mamy do Niego szacunek i co to oznacza na przyszłość?

    (źródło włsokie: ^^^http://www.lastampa.it/2014/09/29/esteri/vatican-insider/it/bergoglio-e-la-nuova-traduzione-della-bibbia-tutti-possono-capirla-nMuvns3OfwJWiJ3Kr0vpvL/pagina.html
    w Tygodniku ^^^http://tygodnik.onet.pl/wiara/niecodzienny-przeklad-biblii/shrx8)
    Share this:

    za:http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/11/02/franciszek-pochwala-splycone-tlumaczenie-pisma-swietego/#more-743

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

    • Zorrro said

      Ten fakt odzierania z prawdy Pisma Świętego, czyni z Franciszka kacerza, apostatę i ekskomunikuje go ipso facto z KK.
      Czy znajdą się kardynałowie, którzy usuną go z zajmowanej funkcji?
      Obawiam się, że nie! Wielu z nich jest równie zdegenerowanych a reszta zasłania się troską o jedność kościoła. Część jest po prostu przestraszona, że… może stracić „pracę „

      • halina said

        Wizja Jana Bosko mówiła o powstaniu w Watykanie sekty która będzie robiła wszystko aby otworzyć drzwi antychrystowi .

        Po to by można było w miejsce prawdy wprowadzić kłamstwo , należy podwazyc spłycić zamazać prawde by nikt nie mógł z niej odczytać tego co ona sobą reprezentuje , aby w jej towarzystwie mogło istnieć kłamstwo i mogło uchodzić za prawde …..

        No i to jest widoczne …

        Teraz jest tylko pytanie ilu będzie tych którzy dołączą do tej sekty ,,, a ilu będzie tych którzy stana przy prawdzie którą cały czas bronił strażnik Bozej Prawdy Papież Benedykt ….

        W orędziach było mówione że teraz będzie widoczny wielki rozłam i dadzą sie poznać słudzy piekła …

        Najważniejsze to jest to aby nie dawać sie wciągać w pułapki zastawione przez szatana , lecz bronic swoich przekonań i swobodnego oddawania Bogu należnej czci i szacunku …

        Ja od dłuższego czasu na mszy św mówię zamiast Baranku Boży itd …
        Jezu Chryste Synu Boga Żywego , który gładzisz grzechy św itd i czynie to na kolanach , bo moje sumienie nie pozwala mi na inna postawe .

        A od pewnego czasu gdy jest podnoszone Ciało Chrystusa przez kapłana i mówi on ,,,,,, oto Baranek Boży który gładzi grzechy św ,,,, i td …..
        Moje sumienie nie pozwala przyjąć za prawde tych słów wypowiadanych przez kapłana , i na te słowa i wraz z kapłanem mówię ,,,,,, Oto Jezus Chrystus Syn Boga Żywego który gładzi grzechy świata ………………….,,,,, na ucztę Chrystusa Króla …..

        Bo tylko te słowa odzwierciedlaja całą prawde którą czuje moje serce …..
        A dla mnie prawda jest najważniejsza ….

        Rozważam sercem czy ta moja postawa nie jest odstępstwem od zasad wprowadzonych przez mój kościół , ale nie mam sie kogo zapytać , bo poruszając tą kwestie z kapłanem doszłoby miedzy nami do konfliktu , gdyby chciał mi wytłumaczyć że jestem w błędzie i że powinnam sie dostosować do formy którą ustanowił kosciół jako prawidłową według jego zasad …

        No ale co ja mam robic gdy ta forma przyjeta przez kościół rani moje serce i jest w konflikcie z tym co czuje moje serce ????

        Jedyny wniosek cicho siedzieć i robic swoje , by sumienie nic mi nie wyrzucało , a serce by sie radowało że z własnej nieprzymuszonej woli czynie to co przyjemnosc Bogu sprawic może ….

  18. Nn said

    Biskup Malachiasz kojarzony jest przede wszystkim z przypisywanym mu proroctwem dotyczącym wszystkich papieży i antypapieży, od Celestyna II rządzącego Kościołem w XII wieku aż do końca świata, kiedy to po pontyfikacie papieża nazwanego Petrus Romanus (Piotr Rzymianin) ma nastąpić zburzenie Wiecznego Miasta.

  19. KRYSTYNA said

    Nawracać, a nie szanować! Emerytowany papież do studentów i wykładowców

    Benedykt XVI powiedział, że dialog z innymi religiami nie zastąpi szerzenia Ewangelii wśród kultur niechrześcijańskich. Ostrzegł w ten sposób przed relatywistyczną ideą prawdy religijnej jako „zabójczą dla wiary”. Powiedział też, że prawdziwą motywacją do pracy misyjnej nie powinno być poszerzanie Kościoła, ale dzielenie się radością wypływającą od Chrystusa.

    Te słowa i uwagi emerytowanego papieża usłyszeli wykładowcy i studenci Papieskiego Uniwersytetu Rzymskiego „Urbaniana”, który należy do Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Arcypuiskup Georg Gänswein, prefekt Domu Papieskiego i osobisty sekretarz emerytowanego papieża publicznie odczytał wspomniany dokument 21 października, podczas uroczystej ceremonii oddania do ponownego użytku odnowionej, głównej sali wykładowej, przygotowanej z myślą o Benedykcie.

    „Zmartwychwstały Pan polecił Swoim apostołom, a przez nich również Swoim późniejszym uczniom, aby zanieść Jego słowa aż po krańce ziemi i nauczać wszystkie narody” – napisał papież.

    „Czy Jego słowa obowiązują nadal? Wielu wewnątrz i na zewnątrz Kościoła zadaje sobie pytanie: „Czy nasza misja może jeszcze coś zdziałać dzisiaj? Czy nie byłoby bardziej odpowiednim, aby spotkać się w dialogu międzyreligijnymi i razem służyć światowemu pokojowi?”

    Odpowiedzią na to pytanie jest inne: „Czy dialog może być substytutem życia misyjnego?”

    Papież kontynuował: „W rzeczywistości, wielu dziś uważa, że religie powinny szanować siebie nawzajem, a w ramach dialogu przerodzić się we wspólną siłę na rzecz pokoju. Zgodnie z tym sposobem myślenia, brane za pewnik jest to, że różne religie są wariantami jednej i tej samej rzeczywistości. Pytanie o Prawdę, to, co pierwotnie zmotywowało chrześcijan bardziej niż kogokolwiek innego, jest tutaj zepchnięte na pobocze. Zakłada się, że analiza autentycznej prawdy o Bogu jest nieosiągalna i że w najlepszym razie można takową reprezentować różnymi, nieokreślonymi symbolami. To wyrzeczenie się prawdy wydaje się realistyczne i użyteczne dla pokoju między religiami świata”.

    Wreszcie Benedykt przestrzega: „Jest to jednak zabójcze dla wiary. W rzeczywistości, wiara traci swój wiążący charakter i powagę, wszystko jest zredukowane do symboli wymiennych, zdolnych jedynie do odnoszenia się do niedostępnej tajemnicy boskości z dalekich pozycji”.

    Za catholicherald.co.uk

    http://www.myslkonserwatywna.pl

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _____________________________________________________

  20. jamek said

  21. ... said

    Z cyklu: Kościół jeszcze nigdy nie miał się… i kamieni kupa

    Ciąg dalszy sprawy sprzed 3 miesięcy http://breviarium.blogspot.com/2014/07/w-diecezji-jest-za-dobrze-trzeba-ja.html

    Najpierw usunięto biskupa, http://www.proceso.com.mx/?p=383021 który w ciągu 10 lat posługi liczbę kapłanów powiększył czterokrotnie, a liczbę seminarzystów dwudziestokrotnie

    a teraz jeszcze zabroniono http://www.fronda.pl/a/watykan-nalozyl-sankcje-na-tradycjonalistyczna-diecezje,40015.html w miejscowym seminarium udzielania święceń kapłańskich.

    Już nawet nie piszę, kto „zabronił”, bo to jest oczywiste.

    Żeby było ciekawiej, sprawa ma drugie dno http://jacquesblutoir.blogspot.com/2014/07/o-rzeczywistych-przyczynach-wizytacji.html

    Napisał Dextimus dnia 2.11.14

  22. ... said

    Nowa Wiosna Nowojorska

    Archidiecezja Nowy Jork właśnie ogłosiła http://www.archny.org/archny.org/decisions-released wykaz 57 parafii do połączenia i kościołów do likwidacji. To znaczy oczywiście nie będą fizycznie likwidowane, przynajmniej na razie. Po prostu się je zamknie i będą sobie stać nieużywane.


    Jego Eminencja Tymoteusz Michał kard. Dolan, metropolita nowojorski

    Napisał Dextimus dnia 2.11.14

    • wiesia said

      KSIĘGA BARUCHA (4,7-21),ALE OCZYWIŚCIE NAJLEPIEJ PRZECZYTAĆ CAŁOŚĆ
      7 Rozgniewaliście bowiem Stworzyciela swego
      ofiarami składanymi złym duchom, a nie Bogu1.
      8 Zapomnieliście o waszym Żywicielu,
      Bogu wiekuistym,
      zasmuciliście też Jerozolimę,
      która was wychowała.
      9 Widziała bowiem przychodzący na was gniew Boży
      i rzekła:
      «Słuchajcie, sąsiedzi Syjonu,
      Bóg zasmucił mnie bardzo,
      10 widzę bowiem niewolę moich synów i córek,
      jaką im zesłał Przedwieczny.
      11 Wyżywiłam ich z radością,
      a odesłałam z płaczem i smutkiem.
      12 Niech nikt się nie śmieje,
      żem wdowa i opuszczona przez wielu.
      Zostałam opuszczona z powodu grzechów dzieci moich,
      ponieważ wyłamały się spod prawa Bożego2.
      13 Nie poznały słusznych rozporządzeń Twoich
      ani nie kroczyły drogami przykazań Bożych,
      ani nie weszły na ścieżki
      wychowania w Twojej sprawiedliwości.
      14 Przyjdźcie, sąsiedzi Syjonu!
      Przypomnijcie sobie niewolę moich synów i córek,
      jaką im zesłał Przedwieczny.
      15 Sprowadził na nich naród z daleka,
      naród bezczelny, obcego języka,
      który nie uszanował starca
      ani nie ulitował się nad dzieckiem.
      16 Uprowadził umiłowanych Wdowy
      i pozbawił córek Opuszczoną.
      17 Ja zaś jak wam mogę pomóc?
      18 Ten, który zesłał na was to zło,
      wybawi was z rąk nieprzyjaciół.
      19 Idźcie, dzieci, idźcie,
      ja zaś sama i opuszczona zostać muszę.
      20 Zdjęłam szatę pokoju,
      a przyoblekłam się w wór mojej modlitwy3
      i wołać będę do Przedwiecznego w czasie dni moich.
      21 Miejcie ufność, dzieci, wołajcie do Boga,
      a wyrwie was z mocy,
      z ręki nieprzyjaciół.
      http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=702&werset=5#W5

    • ... said

      http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A591-Dolan.htm&prev=search

    • Nn said

      Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. 4 Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi. 5 Rozproszyły się [owce moje], bo nie miały pasterza i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. , 6 błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkim wysokim pagórku; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał. 7 Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: 8 Wyrocznia Pana Boga: Przecież owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec, 9 dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego. 10 Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer.

      Ez 34,3-10

    • Nn said

    • Nn said

  23. inka said

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3630628,nowa-reklama-polski-czyli-afera-z-krzyzem-na-giewoncie-wideo,id,t.html?cookie=1
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-film-promujacy-polske-robi-furore/v1d1r

    MSZ ściągnął krzyż z Giewontu i z księcia Witolda też! Ale palma na rondzie de Gaulle’a jest!!!!!!!!

    W filmie, który ma reklamować Polskę za granicą, usunięto z kadrów krzyże. Nie ma m.in. krzyża na Giewoncie. Sprawa nie jest błaha. Brak krzyża zauważył nawet lider lewicy Leszek Miller (68 l.).

    Film, który ma przekonać obcokrajowców do odwiedzenia naszego kraju, ma tytuł: „Polska. Gdzie dzieje się niemożliwe”. Jego bohaterem jest mały Anglik, którego rodzice zabrali na miniwakacje do Polski. W Gdańsku urzekł go stadion, który wygląda jak bursztyn wyciągnięty z morza. W Warszawie zafascynował go obraz „Bitwa pod Grunwaldem” a w górach – Giewont, w którym chłopiec zobaczył wielkiego śpiącego olbrzyma.

    Taka Polska na ogół spodobała się widzom. Część z nich dostrzegła jednak pewien fałsz. Ze scen filmu usunięto mianowicie krzyże. Krzyża nie ma na mitrze księcia Witolda w scenie przedstawiającego bitwę pod Grunwaldem, choć na obrazie Matejki Litwin ma krzyż. Symbolu chrześcijaństwa zabrakło też na Giewoncie, chociaż jest tam nieprzerwanie od ponad wieku.

    Fakt nie pozostał niezauważony. „O, a co się stało z krzyżem na Giewoncie w tym spocie promującym Polskę?” – dopytywał na jednym z portali Leszek Miller.

    Wpadka twórców filmu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zamówiło film?
    Czy może celowe wymazywanie krzyża? – zastanawiają się na forach internauci. Reżyser i autor spotu Paweł Borowski nie pozostawia jednak widzów w niepewności. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” natychmiast się wytłumaczył, że krzyże z Giewontu usunął z rozmysłem. – Ten film budują obrazy, które wyobraża sobie młody chłopak, słuchając opowieści kolegi. Kiedy słyszy o śpiącym kamiennym wielkoludzie, trudno żeby wyobraził go sobie z krzyżem na nosie – mówi Borowski.

    – Jan Paweł II mówił, że ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. I niech tak pozostanie. To jest nasza historia, tradycja i tożsamość. Krzyż na Giewoncie to świadectwo naszego kraju. Wielu gości z zagranicy ma okazję go podziwiać i bardzo im się podoba. Widok świętego symbolu w tym pięknym miejscu jest poruszający.

    Jednak od razu wykryto dość istotny szczegół: na spocie promującym Polskę nie widać ani jednego krzyża, choć w scenach i miejscach pokazanych w spocie, krzyże być powinny!

    Samuel Pereira, dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezalezna.pl tak komentował ten fakt na Facebooku: „MSZ zrobił spot promujący Polskę. Jak wiadomo, fajnie przy takiej okazji przywołać wydarzenia historyczne. Pod jednym warunkiem: wycięcia krzyża, gdziekolwiek jest. Nawet jeśli odwzorowujemy obraz Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”, to pamiętamy, by Krzyżakom wyciąć krzyż, tak samo jak krzyż z kołpaka księcia Witolda”.

    Kolejny głos krytyczny odnośnie wycięcia krzyża padł z ust Macieja Wąsika, szefa klubu radnych PiS w warszawskiej radzie miasta, który napisał: „Jacyś idioci z MSZ usunęli krzyż z Giewontu. To jest jak 1984 Orwella, albo jak bolszewicka Rosja, kiedy Trocki znikał z fotografii ze Stalinem”.

    Widać, że Schetyna propaguje nie tyle relatywizm historyczny, co po prostu ideologię antychrześcijańską.

  24. Andrzej said

    Mój Syn obiecał mi, że zło nigdy nie zwycięży, gdyż jesteście wy, dusze sprawiedliwych, wy, którzy wasze modlitwy staracie się wypowiadać sercem, wy którzy swoje bóle i cierpienia ofiarujecie mojemu Synowi…

  25. pio0 said

    Umysł i serce człowiecze nie są w stanie pojąć ani przeczuć, czym jest wieczna szczęśliwość. -św. Teresa Benedykta od Krzyża

  26. pio0 said

  27. „ Pragnę, aby obchodzono każdego 3 dnia miesiąca, dzień przeznaczony ku czci Ducha Świętego. Głównym świętem nadal pozostaje Święto Zesłania Ducha Świętego.” http://urbietorbi-apocalypse.net/Duch_Sw.pl.html

    DZIEŃ PIERWSZY Nowenny Zbawienia http://urbietorbi-apocalypse.net/Nowenna_Zbawienia.pdf

  28. Dawid said

    Czy to kolejna nieprawda w ustach Franciszka? Jak można nie mieć możliwości żałowania za grzechy?

    W wypowiedzi na Anioł Pański z 2 listopada 2014 roku Franciszek powiedział:

    Powierzamy Ci, Panie, dusze naszych najbliższych, osób, które zmarły bez pociechy sakramentalnej lub które nie miały możliwości żałowania za grzechy (sic!) nawet pod koniec swego życia.

    Czy kiedykolwiek za życia można nie mieć możliwości zbawiennego żałowania za grzechy – choćby pod sam koniec życia i tylko wewnętrznie? Chyba praktycznie jedynie wtedy, gdy jest się już tak zniewolonym przez złego, że jest się niejako w piekle. Każdy przed śmiercią ma teoretycznie możliwość nawrócić się. Franciszek w swojej wypowiedzi niweczy nauczanie Kościoła na temat żalu za grzechy i sądu szczegółowego. Szczególnie ważne jest tutaj słowo „nawet”, które wyklucza przypadek nagłej śmierci.

    Wypowiedź Franciszka cytuje tutaj modlitwę o. Antonio Rungi. Nie ma jednak znaczenia, że ktoś wcześniej to przed Franciszkiem powiedział, dlatego że Franciszek obficie wkleja te słowa do katechezy i czyni z tej modlitwy przedmiot nauczania. Przytaczamy kluczowy fragment:

    [Nessuno dei tuoi figli vada perduto nel fuoco eterno dell’inferno, dove non ci può essere più pentimento. Ti affidiamo Signore le anime dei nostri cari, delle persone che sono morte senza il conforto sacramentale, o non hanno avuto modo di pentirsi nemmeno al temine della loro vita. Nessun abbia da temere di incontrare Te, dopo il pellegrinaggio terreno, nella speranza di essere accolto nelle braccia della tua infinita misericordia.]

    Niech nikt z Twoich dzieci nie zostanie wtrącony do wiecznego ognia piekielnego, gdzie nie może już być skruchy. Powierzamy Ci, Panie, dusze naszych najbliższych, osób, które zmarły bez pociechy sakramentalnej lub które nie miały możliwości żałowania za grzechy nawet pod koniec swego życia. Niech nikt nie lęka się spotkania z Tobą po ziemskiej pielgrzymce, w nadziei bycia przyjętym w ramionach Twego nieskończonego miłosierdzia.

    Niezależnie od tego na ile świadomie Franciszek wypowiada te słowa (próbujemy być wobec niego życzliwi i przyjmować jego dobrą wolę), niniejszy fragment perfekcyjnie przeinacza nauczanie Kościoła. Spróbujmy bliżej się mu przyjrzeć.

    W pierwszym przytoczonym zdaniu znajdujemy potwierdzenie, że istnieje piekło i że tam nie ma skruchy. Słusznie. Ale służy to podprowadzeniu dziwnego wybiegu myślowego w kolejnym zdaniu.

    Jest w nim mowa o modlitwie za zmarłych. Ponieważ nie wiemy, kto idzie do piekła, a kto do nieba – modlimy się za wszystkich zmarłych, taka jest praktyka Kościoła. Modlitwa ta jednak trafia tylko do tych, co są w czyśćcu Za tych w piekle nie ma przecież potrzeby się modlić. Modlimy się za zmarłych, choćby umarli bez sakramentów – bo ksiądz nie zdążył dotrzeć albo z innych powodów – kto wie, może pod koniec życia okazali oni skruchę i żal jedynie w sercu i nikt o tym nie wiedział i będą zbawieni.

    I tutaj pojawia się nieprawda w wypowiedzi Franciszka – mielibyśmy się modlić za tych, którzy nie mieli możliwości żałowania za grzechy nawet pod koniec życia? Szczególnie ważne jest słowo nawet, ponieważ wskazuje ono tylko na szczególne odniesienie wcześniejszych słów, które przecież w ogólności dotyczą także innych wypadków – innymi słowy Franciszek mówi tutaj, że wcześniej też nie mieli takiej możliwości żałowania (wykluczamy więc przypadki nagłej śmierci). Jest to co więcej stwierdzenie ogólne, mowa o ogólnym żałowaniu, a nie pojedynczych aktach. A jeśli ktoś umarł naglą śmiercią, nie mając możliwości żałowania choćby na styku życia i śmierci, czy Kościół nie naucza, że takie osoby idą do piekła, przestrzegając przed tym i modląc się o ustrzeżenie przed nagłą i niespodziewaną śmiercią? Wypowiedź Franciszka jest teologiczna, nie może posługiwać się przecież bełkotliwym językiem potocznym, bo fałszuje przez to nauczanie Kościoła. Ważne jest także w jakim duchu to wszystko się wypowiada – ogólna logika wypowiedzi.

    Stwierdzenie o niemożliwości żałowania za grzechy jest nieprawdziwe, bo każdy (pomijając wskazany przypadek) ma teoretycznie możliwość żałowania, okazania skruchy – choćby tylko wewnętrznie i pod sam koniec życia – czy jest jakakolwiek wątpliwość w tym względzie? Inna sprawa, że grzeszne życie i odkładanie pokuty na starość jest bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu i często kończy się zupełnym zatwardzeniem serca, które prowadzi do odrzucenia sakramentów i potępienia wiecznego.

    Jeśli jednak byłoby tak jak pisze Franciszek, to pozostawałaby jedynie taka możliwość – by pozostać w zgodzie z pierwszym przytaczanym zdaniem – że człowiek może żałować po śmierci, tzn. że sąd szczegółowy i przydzielenie do nieba/piekła ma miejsce jakoś później, a nie w chwili śmierci.

    Ewentualnie jest też taka możliwość, że się idzie do nieba bez jakiegokolwiek żałowania za grzechy, będąc zatwardziałym grzesznikiem – grzeszmy sobie, a co – Bóg i tak wszystkich zbawi. To jest jeszcze większe przekłamanie nauki katolickiej.

    Wyraźnie przeczy temu Katechizm Kościoła Katolickiego:

    Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego (1033)

    Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci (!) idą do piekła, gdzie cierpią męki, „ogień wieczny” (pkt 1035)

    Śmierć kończy życie człowieka jako czas otwarty na przyjęcie lub odrzucenie łaski Bożej ukazanej w Chrystusie (…) zaraz po śmierci każdego nastąpi zapłata stosownie do jego czynów i wiary (1021)

    Każdy człowiek w swojej nieśmiertelnej duszy otrzymuje zaraz po śmierci wieczną zapłatę na sądzie szczegółowym, który polega na odniesieniu jego życia do Chrystusa i albo dokonuje się przez oczyszczenie, albo otwiera bezpośrednio wejście do szczęścia nieba, albo stanowi bezpośrednio potępienie na wieki (1022)

    Słowa Franciszka, poza przytaczanym ewidentnym błędem, bardzo niebezpiecznie prowadzą w kierunku zadufania w miłosierdzie Boże i wystawiania Boga na próbę (jakby chcieć powiedzieć, że to nie sakramenty dają zbawienie – a odrzucenie sakramentów nie stawia duszy na drodze do piekła), prowokują lekceważenie sakramentów przy śmierci (skoro nie ktoś ich nie otrzymał, to i tak będzie zbawiony, a więc nie potrzeba na siłę starać się o księdza), oraz sprzyjają traktowaniu tych spraw bez należytej powagi (niech nikt się nie lęka – a gdzie zdrowa bojaźń Boża?). Korespondują ze zgubnymi teoriami przypisującymi wszystkim zbawienie.

    Wystarczy cytować po kolei Katechizm Kościoła Katolickiego, by zobaczyć jak bardzo słowa Franciszka idą myślowo w drugą stronę:

    Stwierdzenia Pisma świętego i nauczanie Kościoła na temat piekła są wezwaniem do odpowiedzialności, z jaką człowiek powinien wykorzystywać swoją wolność ze względu na swoje wieczne przeznaczenie. Stanowią one równocześnie naglące wezwanie do nawrócenia (1036).

    Tym, którzy kończą swoje ziemskie życie, Kościół poza namaszczeniem z chorych ofiaruje Eucharystię jako wiatyk. Przyjęcie Komunii Ciała i Krwi Chrystusa w chwili przejścia do Ojca ma szczególne znaczenie i wagę. Zgodnie ze słowami Pana Eucharystia jest zaczątkiem życia wiecznego i mocy zmartwychwstania: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 54). Jako sakrament Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, jest ona sakramentem przejścia ze śmierci do życia, przejścia z tego świata do Ojca (1524)

    Wezwanie Chrystusa do nawrócenia nadal jednak rozbrzmiewa w życiu chrześcijan. To drugie nawrócenie jest nieustannym zadaniem dla całego Kościoła, który obejmuje „w łonie swoim grzeszników” i który będąc” święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokutę i odnowienie swoje” (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 8). Ten wysiłek nawrócenia nie jest jedynie dziełem ludzkim. Jest on poruszeniem „skruszonego serca” (Ps 51, 19), pociągniętego i dotkniętego łaską (Por. J 6, 44; 12, 32). pobudzającą do odpowiedzi na miłosierną miłość Boga, który pierwszy nas umiłował (Por. 1 J 4, 10) (1048).

    http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/11/02/czy-to-kolejna-nieprawda-w-ustach-franciszka-jak-mozna-nie-miec-mozliwosci-zalowania-za-grzechy/

  29. Dawid said

    Z cyklu: Kościół jeszcze nigdy nie miał się… i kamieni kupa
    Ciąg dalszy sprawy sprzed 3 miesięcy

    Najpierw usunięto biskupa, który w ciągu 10 lat posługi liczbę kapłanów powiększył czterokrotnie, a liczbę seminarzystów dwudziestokrotnie

    a teraz jeszcze zabroniono w miejscowym seminarium udzielania święceń kapłańskich.

    Już nawet nie piszę, kto „zabronił”, bo to jest oczywiste.

    Żeby było ciekawiej, sprawa ma drugie dno

  30. Dawid said

    Japoński grzyb shiitake zabija wirusa HPV wywołującego raka szyjki macicy?

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/japonski-grzyb-shiitake-zabija-wirusa-hpv-wywolujacego-raka-szyjki-macicy-2014-11

    Lecące pociski i płonąca cerkiew – ostrzeliwanie Święto – Iwerskiego klasztoru pociskami zapalającymi (szokujące wideo)

    Dziennikarzom wojennym pospolitego ruszenia udało się wykonać szokujące nagrania. Wojska ukraińskie ostrzeliwują pociskami zapalającymi Święto – Iwerski klasztor i cmentarz.

    Pociski zapalające lecą na mogiły i podpalają cerkiew, która zapala się potężnym płomieniem …

    Ukraińscy żołnierze nieustannie biją w domy mieszkalne, w których zostało jeszcze wielu mieszkańców, codziennie domy są burzone i giną ludzie…

    „Rozejm” w obszarze donieckiego lotniska staje się coraz bardziej napięty. Wydaje się, że władze kijowskie zdecydowały się napluć na wszystkie umowy, zawarte w Mińsku i znowu pokazują swą wysoką duchowość. Teren wokół lotniska przez całą dobę jest ostrzeliwany przez ciężką artylerię armii ukraińskiej, a znajdujący się tam Święto – Iwerski klasztor ostrzeliwany jest pociskami zapalającymi. Dostaję się także dzielnicom mieszkaniowym – informują dziennikarze wojskowi pospolitego ruszenia.

  31. Dawid said

    2 listopada – pół roku po tragedii w Odeskim domu Związków Zawodowych

  32. Dawid said

    UE sfinansuje drut kolczasty na granicy Ukrainy z Rosją

    Rząd ukraiński chce zbudować mur stalowy wzdłuż granicy z Rosją.

    Ponadto mają być założone druty kolczaste i inne środki zabezpieczające. Z budżetu Unii Europejskiej wydatkuje się 60 mln euro na „zintegrowane zarządzanie na granicy”.

    Ukraina planuje budowę muru, by odgrodzić się od wschodniego sąsiada. Prezydent Petro Poroszenko powiedział we wrześniu, że mur ma być zbudowany dokładnie na ukraińsko – rosyjskiej granicy. To powinno powstrzymać Rosję od wspierania prorosyjskich separatystów.

    Chodzi o mur stalowy, wyposażony w wieże strażnicze. Do tego dojdą rowy i drut kolczasty. Fortyfikacje mają być zaopatrzone w schrony i opancerzenia. Mur będzie liczył w sumie 1932 km. Ukraiński rząd przygotował juz w minionych miesiącach pieniądze na tę budowę. Pierwsze roboty wykonywane są w okolicach Charkowa, znajdującym się poza strefą konfliktu.

    Premier Arsenij Jaceniuk odwiedził 15 października jedno z miejsc budowy fortyfikacji. „Mur pokazuje, że Rosja i Ukraina nie są jednym narodem, jak to Putin ciągle głosi” – mówi premier Ukrainy.

    Jaceniuk twierdzi ponadto, że UE oddała do dyspozycji 15,8 mln euro na budowę muru. Projekt pochłonie przypuszczalnie 79,2 mln euro. To jest dziesięc razy więcej niż wynosi aktualny budżet obrony kraju. Burmistrz Kijowa Vitalij Kliczko wstawił się w Berlinie za techniczną pomocą przy tym przedsięwzięciu.

    Na zapytanie gazety Deutsche Wirtschafts Nachrichten rzeczniczka UE odpowiedziała: „UE wspomaga zintegrowane zarządzanie na granicy ukraińskiej, w szczególności przez wsparcie budżetu na sumę 60 mln euro. Wypłaty środków pieniężnych nie są związane z określonym celem. Kwota następnej wypłaty nie jest jeszcze znana. Ten program został przyjęty w 2010 roku, a umowa o finansowaniu w 2011 roku”.

    Projekt budowy muru jesr pierwotnie ideą Igora Kołomojskiego, gubernatora Dniepropietrowska. Ten troszczył się w końcu o silne wrażenie, gdy okeślił Putina jako szalonego karła. Multimilioner Kołomojski zaoferował rządowi na ten projekt 10 mln dolarów z własnej kieszeni. Należy on do prozachodnich i antyrosyjskich oligarchów na Ukrainie.

    Link do niemieckiej wersji: http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/10/31/ukraine-eu-finanziert-stacheldraht-an-der-grenze-zu-russland/

    http://zygumntbialas.neon24.pl/post/114613,ue-sfinansuje-drut-kolczasty-na-granicy-ukrainy-z-rosja

  33. Dawid said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pocisk-spadl-izrael-kraj-zamknal-granice-ze-strefa-gazy

  34. MariuszInfo said

  35. MariuszInfo said

    3 listopada 2014, poniedziałek

    (Flp 2,1-4)
    Jeśli jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli – jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie – dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich!

    (Ps 131,1.2-3)
    REFREN: Strzeż duszy mojej w Twym pokoju, Panie

    Panie, moje serce się nie pyszni
    i nie patrzą wyniośle moje oczy.
    Nie dbam o rzeczy wielkie
    ani o to, co przerasta moje siły.

    Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę.
    Jak dziecko na łonie swej matki,
    jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
    Izraelu, złóż nadzieję w Panu,
    teraz i na wieki.

    (J 8,31b-32)
    Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
    (Łk 14,12-14)
    Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił:
    Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/

    • MariuszInfo said

    • MariuszInfo said

      Dobry Bóg zaprasza nas do hojności. Ten, który daje nam więcej niż potrzeba, oczekuje od nas, że podzielimy się tym, czym nas obdarował. Dzielenie się swoimi darami nie dokonuje się w próżni, ale dotyczy zawsze konkretnych osób. Obdarowanie ubogich szczególnie uszczęśliwia. Powołując się na słowa Jezusa, mówił o tym św. Paweł w Efezie: „Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu” (Dz 20,35).

      Hieronim Kaczmarek OP, „Oremus” listopad 2008, s. 22

      • pio0 said

        Ubogi moim dobroczyńcą

        Wzajemność jest pięknym darem, głęboko radującym nasze serca, ale jest jeszcze coś, co może uczynić człowieka bardziej szczęśliwym. Co? Bezinteresowność! To cecha, która najbardziej upodabnia nas do Boga a zarazem czyni prawdziwie szczęśliwymi, bo odkrywamy w głębi nas ogromne bogactwo, że potrafimy kochać i dzielić się sobą i tym, co posiadamy. Tak naprawdę to ubogi czy potrzebujący objawia mi prawdę o mnie samym, na ilę potrafię „być dla…”. I tu role się odwracają: nie tyle ja wspieram potrzebujących (choć to też jest ważne), ile oni pomagają mi we wzrastaniu w prawdziwej miłości i dobroci serca.

        Modlitwa

        Jezu, dzięki Tobie mogę przygotowywać uczty różnego rodzaju: kulinarną, materialną, duchową, braterską, intelektualną…Co przygotowuje i kogo zaproszę? Amen.

  36. ... said

    Niemcy: kibice zapowiadają kolejne demonstracje przeciwko radykalnym muzułmanom

    Niemieccy kibice, którzy powołali niedawno ogólnokrajową koalicję „Ho.Ge.Sa.” (Hooligans Gegen Salafisten – Chuligani Przeciwko Salafitom) planują kolejne demonstracje w miastach na obszarze całego kraju. Po głośnej demonstracji w Kolonii, która zakończyła się starciami z policją, kibice zapowiedzieli marsz w Hamburgu 15 listopada.

    Koalicja „Chuligani Przeciwko Salafitom” jest odpowiedzią środowiska niemieckich kibiców na postępującą islamizację Niemiec i problemy, jakie zaczęła ona generować. Impulsem do jej powołania były głośne starcia tureckich i kurdyjskich gangów na ulicach Hamburga i Celle, które miały miejsce na początku października. W skład koalicji weszły niemalże wszystkie zorganizowane ekipy chuligańskie z Niemiec.

    Ostatnia demonstracja w Kolonii, która odbyła się w miniony weekend, zgromadziła według różnych szacunków od czterech do siedmiu tysięcy niemieckich kibiców. Oprócz imigrantów, kibicowski marsz usiłowały zakłócić grupy tzw. „antyfaszystów”, co wzbudziło powszechne rozbawienie i zażenowanie, gdyż sami „antyfaszyści” również wielokrotnie mieli do czynienia z salafitami i bynajmniej nie były to spotkania o „tolerancyjnym” czy „antyrasistowskim” charakterze (czytaj: Niemcy: Kolejne problemy „antyfaszystów” z imigrantami).

    Salafici są muzułmańskim ruchem o charakterze religijnym i politycznym. Uchodzą za najgroźniejsze grupy wśród islamskich fundamentalistów w Europie, tworzone już nie tylko przez imigrantów z krajów arabskich, ale i coraz częściej przez muzułmanów europejskiego pochodzenia.

    Oficjalny hymn koalicji „Ho.Ge.Sa.”, nagrany przez zespół Kategorie C:

    na podstawie: hogesa.info, źródła własne

    http://autonom.pl/?p=9813

  37. Piotr2 said

    Matka Zbawienia: Moja
    rola — jako Matki
    Bożych dzieci — jest
    podważana

    Orędzia Ostrzeżenia
    poniedziałek, 27
    października 2014, godz.
    16.20

    Moje dziecko, jest ważne,
    aby pamiętać o odmawianiu
    mojego Najświętszego
    Różańca w każdym dniu —
    po to, aby chronić tę misję
    oraz inne misje,
    usankcjonowane w świecie
    przez Mojego Odwiecznego
    Ojca.
    Chrześcijanom, którzy
    podtrzymują Wiarę, będzie w
    tych czasach bardzo trudno
    nadal wyrażać swoje
    oddanie wobec mnie,
    Niepokalanej Maryi
    Dziewicy, Matki Bożej. Moja
    rola — jako Matki Bożych
    dzieci — jest podważana i
    odrzucana, i to w
    szczególności przez pewne
    katolickie ugrupowania,
    które nie pochodzą od
    mojego Syna. Członkowie
    takich grup stwarzają
    wrażenie, że są oni
    czcicielami Kościoła mojego
    Syna, ale oni nie praktykują
    tego, czego On nauczał.
    Prześladują oni tych, którzy
    podtrzymują Prawdę i
    podejmują nadzwyczajne
    kroki, aby — jako nonsens —
    odrzucić każdy rodzaj
    objawień prywatnych,
    przekazanych ludzkości od
    czasu Śmierci Mojego Syna
    na Krzyżu. Gdyby nie
    objawienia prywatne,
    przekazane światu przeze
    mnie, Matkę Bożą — jako
    wysłannika Chrystusa —
    wielu nigdy by się nie
    nawróciło na Prawdę. Wręcz
    przeciwnie, wielu nadal by
    chodziło w ciemności,
    odrzucałoby Istnienie Boga i
    unikałoby modlitwy — tych
    drzwi, które, gdy raz
    otworzone, oświecają duszę.
    Moja rola jako Matki Bożej
    jest w świecie atakowana z
    powodu mocy, która została
    mi udzielona, aby zniszczyć
    podłego przeciwnika.
    Zmiażdżę głowę węża — jak
    przepowiedziane — lecz ci,
    którzy okazują mi cześć,
    będą pogardzani i
    wyśmiewani przez
    oszustów, którzy ośmielają
    się samych siebie uznawać
    za ekspertów w nauczaniu
    Kościoła.
    Mój Syn brzydzi się
    wszelkiego rodzaju
    nienawiścią, jaką człowiek
    okazuje swemu bratu.
    Wylewa On łzy, jeżeli ktoś
    twierdzi, że reprezentuje on
    Kościół Mojego Syna, a
    następnie podsyca do
    nienawiści przeciwko
    innemu dziecku Bożemu.
    Cierpi On ból Swojego
    Ukrzyżowania za każdym
    razem, gdy sługa Jego
    Kościoła krzywdzi innego
    sługę lub powoduje
    przeraźliwe cierpienia
    niewinnych.
    Dzieci, musicie się gorąco
    modlić za Kościół Mojego
    Syna, ponieważ wystawiony
    jest On na największy atak
    od czasu swojego
    założenia. Wrogowie mojego
    Syna mają wiele planów, aby
    go zniszczyć — a większość
    z nich wypłynie z jego
    wnętrza. Weźcie sobie do
    serca moje ostrzeżenie i
    ostrzeżenia, które objawiłam
    światu we Fatimie. Wróg
    czatuje, a niebawem będzie
    zupełnie kontrolował Kościół
    mojego Syna na ziemi i
    miliony zostaną
    wprowadzone w błąd.
    Kiedy słyszycie o sługach
    Mojego Syna, pogardzonych
    i oczernionych za obronę
    Słowa Bożego — nie
    zgadzajcie się na to.
    Pamiętajcie zawsze, że
    jedynie miłość pochodzi od
    Boga i każda osoba czy
    organizacja, która zachęca
    do wydawania wyroku na
    człowieka — bez względu na
    to, czego by on nie uczynił
    — musi zostać poddana
    lustracji. Nie możesz się
    podawać za sługę Bożego, a
    następnie mówić światu, aby
    rzucał oszczerstwa na inną
    osobę. Nigdy nie wolno ci
    tolerować podsycania do
    nienawiści w jakiejkolwiek
    formie. Nigdy nie wolno — w
    Imię Mojego Syna — do tego
    zachęcać kogokolwiek, kto
    ma takie zamiary, bo to
    nigdy nie może pochodzić
    od Boga. Mój Różaniec musi
    być odmawiany tak często,
    jak to jest tylko możliwe,
    aby zmiażdżyć zło, które
    paraliżuje świat w tym
    obecnym czasie, kiedy
    wszelkiego rodzaju
    okrucieństwo jest uznawane
    za coś sprawiedliwego.
    Miłość człowieka do
    swojego bliźniego stała się
    rzadkością, a miłosierdzie
    wśród chrześcijan osłabło.
    Musicie otworzyć swoje
    oczy na Prawdę i
    przypomnieć sobie to, czego
    Mój Syn was nauczał. Jest
    to jasne jak światło dnia, bo
    nauczanie to po to zostało
    spisane dla świata, aby
    można je było odnaleźć w
    Najświętszej Biblii.

    Wasza Umiłowana Matka
    Matka Zbawienia

    Króluj nam Chryste.

  38. ... said

    Gangsterzy z KNF?

    Pod siedzibę KNF na Placu Powstańców Warszawskich podjeżdża z piskiem opon na sygnale nieoznakowane czarne BMW – furgonetka, za nią osobowy obstawy. Przed siedzibą od kilkunastu sekund kłębi się grupa antyterrorystów z bronią automatyczną gotową do strzału, w kamizelkach kuloodpornych, kominiarkach.

    Wśród nich wstydliwie pochyleni z rękami w kajdankach, właśnie wyprowadzeni z biur urzędnicy KNF. Teraz pędzani truchtem do czekających BMW. Wpychani do furgonetki, bezwolnie wykonują każde polecenie zamaskowanych służb. BMW odjeżdża z piskiem opon. Jeszcze przez chwilę goni je oddalający ryk syreny.

    Opisana wyżej scena rzeczywiście miała miejsce. Zainscenizowana jako część pikiety przed siedzibą KNF stanowiła swoiste memento, ostrzeżenie przed konsekwencjami korupcji szerzącej się wśród oficjeli Komisji. Bo tak właśnie postrzegani są ci urzędnicy. Wśród pikietujących znaleźli się bowiem oszukani przez instytucje finansowe do których nadzorowania Komisja została powołana przed dziewięciu laty, a jednak pozostając bierna przyzwalała na kolejne afery.

    Byli tam przedsiębiorcy „nabici” w opcje walutowe, „frankowicze”, którzy kupili mieszkania za kredyty we frankach szwajcarskich. Najliczniejszą grupę stanowili nabywcy tzw. polisolokat, bo też ci stanowią przypadek najświeższy „wystrychniętych na dudka” klientów instytucji finansowych. Dodajmy, instytucji kontrolowanych przez kapitał zagraniczny.

    Ja też pikietowałem pod KNF. Oczywiście, chciałem swą obecnością wypomnieć szefowi Komisji Nadzoru Bankowego jego rolę w tuszowaniu afery „porozumienia Chopin” dotyczącej zatajenia przed rynkiem publicznym oraz nadzorem umów zawartych między Bankiem Pekao SA, włoskim bankiem Unicredit i włoskim deweloperem Pirelli.

    Szefowi Komisji Nadzoru Finansowego chciałbym wytknąć bezczynność, bo przecież sam przyznał nie tak dawno przed Komisją Skarbu Państwa Sejmu RP, że instytucja której szefuje nie została poinformowana przez Bank Pekao SA (wbrew prawnemu obowiązkowi – przypomina autor) o zawartych w ramach „projektu Chopin” umowach, w tym między innymi o długoterminowej, 25-cioletniej „Umowie Wspólników” pomiędzy Bankiem Pekao SA, a włoskim Pirelli.

    Jednostronne i oddane za darmo zobowiązania, które w tej umowie podjął Pekao SA wobec Pirelli to, bagatela, co najmniej 4 miliardy złotych… Dotąd nieodnotowane w księgach i sprawozdaniach finansowych banku!

    Po co ten długi wstęp? Otóż, żeby wykazać, że KNF dla dużej części polskich obywateli jest instytucją całkowicie niewiarygodną, działającą w interesie lobby bankowego, co więcej systemowo zamiatającą afery kompromitujące sektor bankowy pod dywan.

    Ostatnio, zmienił się premier rządowej koalicji PO – PSL, któremu bezpośrednio podlega KNF. Nowa pani premier mogła więc wnieść do podległej Komisji nową jakość wyznaczając cele działania zgodne ze statutem.

    Tak się nie stało. Świadczą o tym dwa raporty wydane o w ostatnim tygodniu przez KNF. Pierwszy bałwochwalczy o sektorze bankowym (zdominowanym przez zagranicę – przypomina autor). I drugi o Kasach SKOK, też całkowicie nieprofesjonalny – pełny insynuacji, niedomówień, wręcz programowo manifestujący złą wolę…

    Więcej na informacji tu: http://unicreditshareholders.com/bie%C5%BC%C4%85ce_informacje

    Jerzy Bielewicz’s blog

    http://blogpress.pl/node/20128

  39. Dawid said

    A w Kijowie kłopty z ogrzewaniem, więc mieszkańcy postanowili zwrócić sie do mera, czyli W. Kliczki. Niestety spotkała ich przykra niepodzianka bo „pan mer’ ogrzewa sie w Izraelu w luksusowym kurorcie na Morzem Martwym…

    http://dnr-news.com/dnr/6968-v-blogah-merznuschim-kievlyanam-predlagayut-pozvonit-klichko-na-plyazh-v-izrail.html

  40. ... said

    Kto jest demokratą, decyduję ja

    Zaiste pokrętna jest logika tzw. społeczności międzynarodowej, która arbitralnie określa kto jest demokratyczny a kto nie. Naiwny jest ten, kto sądzi, że demokracja to rządy większości, to wyłanianie władz przy pomocy kartki wyborczej. Wcale nie, to nie jest żadne kryterium! Można mieć w wyborach 80 procent poparcia i nie być uznany przez „społeczność międzynarodową” za demokratę.


    Na zdjęciu: osławiona Jen Psaki, która w imieniu władz USA obwiesza Urbi et Orbi kto jest demokratą a kto dyktatorem.

    Przykładem są Węgry i Viktor Obran ze swoją partią Fidesz. Owszem, ma ponad 2/3 deputowanych w parlamencie, ale Waszyngton i Bruksela nie uznały jego rządów za „demokratyczne”. Ba, oskarżają, że są to rządy autorytarne. Dlaczego? Oficjalnie mówi się, że Orban nie kieruje się w swojej polityce „wartościami europejskimi”. Co to są te „wartości europejskie”? Czysta ideologia – poszanowanie mniejszości wszelkiego autoramentu (z naciskiem na seksualne), uległość wobec centrali w Brukseli (czyli Komisji Europejskiej), prymat prawa unijnego nad krajowym, przyjecie ideologii „praw człowieka” w skrajnej postaci. Orban nie uznaje żadnego z tych warunków. Nie jest więc „demokratą”. Ale nie to jest najważniejsze – Orban ośmielił się uznać, że interesy jego kraju są ważniejsze niż interesy banków i międzynarodowych koncernów. No, takich rzeczy „społeczność międzynarodowa” nie toleruje. Dlatego centrala „światowej demokracji”, czyli Waszyngton, wpisał na czarną listę objętą zakazem wyjazdu do państwa najświetniejszej i najdoskonalszej demokracji w dziejach świata – kilku wysokich urzędników węgierskich. To także kara za utrzymywanie poprawnych relacji z Rosją, krajem stanowiącym śmiertelne zagrożenie dla „światowej demokracji”.

    Demokratami godnymi poparcia byli w ostatnim czasie bandyci albańscy z terrorystycznej organizacji UCK, mordujący Serbów i podpalających średniowiecze cerkwie na terenie Kosowa. Demokratami byli także bandyci i islamscy terroryści organizujący tzw. wiosnę arabską. Udało się im, przy pomocy „demokratycznego” Zachodu, doprowadzić Libię, Syrię i Irak do stanu totalnej anarchii, do śmierci dziesiątków tysięcy ludzi, do faktycznej likwidacji społeczności chrześcijańskiej w Iraku obecnej tam od czasów starożytnych. Wszystko to dokonało się przy czynnej pomocy „demokratycznego” Zachodu. Ba, Waszyngton za „demokratyczne” uznawał także skrajnie islamistyczne Bractwo Muzułmańskie w Egipcie, które prawie zlikwidowało „represyjny i antydemokratyczny reżim egipski”. Tu jednak „demokratom” i obcinaczom głów nie udała się wspólna akcja w imię „praw człowieka”, bo wojsko w porę opanowało, ku wielkiemu niezadowoleniu Wielkiego Demokratycznego Brata, sytuację i zlikwidowało ognisko buntu i chaosu.

    Teraz z kolei mamy wielce demokratyczne władze Ukrainy, które przy pomocy terroru i zastraszenia zorganizowały „demokratyczne” wybory, eliminując wszystkich potencjalnych przeciwników przy pomocy przekupstwa i oszustw. Ponieważ jednak te władze są w przyjaźni z Wiekiem Demokratycznym Bratem – natychmiast uzyskały pełne uznanie wszystkich „cywilizowanych państw świata”. Nikt nie ma wątpliwości, że wybory na Ukrainie były wolne, demokratyczne i uczciwe. Za to wybory w Donbasie – a jakże – były dokonane „pod lufami karabinów” i pod naciskiem zielonych ludzików. Jeszcze się nie skończyły a już „cywilizowany świat” obwieścił, że była to farsa.

    Przy okazji okazuje się, że można być banderowcem, szowinistą, antysemitą i złodziejem i być uznany za „demokratę”, a z drugiej strony być zwycięzcą w prawdziwie demokratycznych wyborach, przestrzegać prawa i Konstytucji – i być „autokratą” i „putinistą”, jak pokazuje przypadek Viktora Orbana.

    Herman Goering, kiedy przyniesiono mu informację, że Erhard Milch jest Żydem, podarł pismo w tej sprawie i wypowiedział słynne zdanie: „Kto jest Żydem, decyduję ja”. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Dzisiaj taki np. George Soros też twierdzi: „Kto jest demokratą, decyduję ja”. Otóż demokratą jest ten, kto pozwala, żeby w jego kraju Soros miał całą sieć stowarzyszeń ingerujących w wewnętrzną politykę tego państwa i pozwala na to, żeby Soros wykupywał całe strategiczne sektory gospodarki tego państwa. A antydemokratą i dyktatorem, wrogiem „cywilizowanego świata” jest ten, kto na to nie zezwala. Proste jak drut.

    Jan Engelgard

    http://www.mysl-polska.pl/node/253

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: