Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 10 listopada, 2014

Niepodległość Polski

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Myślę że warto sobie w ten Dzień Niepodległości wysłuchać kazania ks.Piotra Natanka który porusza temat odzyskanej niepodległości Polski.

cz.1

cz.2

 

Organizatorem Marszu Niepodległości w Warszawie jest Ruch Narodowy który właśnie odwołuje się do Romana Dmowskiego. Fronda nazwie pewnie Romana Dmowskiego klakierem Putina, a lewica faszystą.

Roman Dmowski: „Trzymać ręce z daleka od Ukrainy”

Na naszych oczach spełnia się wizja polityczna, przed którą przestrzegał Polaków Roman Dmowski. Pisał o tym ponad 80 lat temu, w zupełnie innej rzeczywistości geopolitycznej. Jednak jego spostrzeżenia i wnioski wydają się obecnie nadzwyczaj aktualne. Warto przypomnieć je jeszcze raz, niech posłużą jako materiał do refleksji dla tych, którzy ulegli emocjom i fałszywym podszeptom:

„Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.

Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; ludzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własnego państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny.

Ten, kto przypuszcza, że przy położeniu geograficznym Ukrainy i jej obszarze, przy stanie, w jakim znajduje się żywioł ukraiński, przy jego zasobach duchowych i materialnych, wreszcie przy tej roli, jaką posiada kwestia ukraińska w dzisiejszym położeniu gospodarczym i politycznym świata, mogłoby być inaczej – nie ma za grosz wyobraźni.

Kwestia ukraińska ma rozmaitych orędowników, zarówno na samej Ukrainie, jak poza jej granicami. Między ostatnimi zwłaszcza jest wielu takich, którzy dobrze wiedzą, do czego idą. Są wszakże i tacy, którzy rozwiązanie tej kwestii przez oderwanie Ukrainy od Rosji przedstawiają sobie bardzo sielankowo. Ci naiwni najlepiej by zrobili, trzymając ręce od niej z daleka”.

Roman Dmowski

 

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , , , , | 163 Komentarze »

Homoseksualne małżeństwa to sakrament satanistów.

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Posted in Małżeństwo, Szatan | Otagowane: , , , | 7 Komentarzy »

Październikowy synod a I Sobór Watykański

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Okres historii rozpoczęty po Synodzie roku 2014 wymaga od katolików nie tylko gotowości do dyskusji i walki, ale i starannego namysłu – studiów nad problemami poddawanymi dyskusji. Pierwszym spośród tych problemów jest relacja między wiernymi a władzami Kościoła, które wydają się uchybiać ciążącym na nich obowiązkom. Kardynał Burke w wywiadzie udzielonym 30 października tygodnikowi „Vida Nueva” stwierdził, że „istnieje silne poczucie, że Kościół jest jak łódź bez steru”. To mocne słowa, doskonale jednak oddające ogólny obraz rzeczy.

 

Ścieżka, jaką należy obrać w tej dezorientującej sytuacji, z pewnością nie prowadzi ku zajmowaniu miejsca papieża i biskupów w zarządzaniu Kościołem, którego najważniejszym sternikiem w każdym przypadku jest Jezus Chrystus. Kościół – w swej istocie – nie jest demokratycznym gremium, jest natomiast hierarchiczny i monarchiczny, jako, że ustanowiony został przez Boga na instytucji papiestwa symbolizowanego przez niewzruszalną opokę. Marzenie progresistów o „republikanizacji” Kościoła i przekształceniu go w niekończący się synod z konieczności narusza konstytucję „Pastor Aeternus” I Soboru Watykańskiego. Konstytucja ta nie tylko zdefiniowała dogmat o nieomylności papieskiej, ale przede wszystkim pełną i bezpośrednią władzę papieża nad wszystkimi biskupami i całym Kościołem.

 

W trakcie toczących się na I Soborze Watykańskim dyskusji, mniejszość przeciwna papieskiej nieomylności, nawiązująca do tez koncyliarystów i gallikanów, twierdziła, że autorytet papieski nie przysługuje papieżowi samemu, a tylko występującemu z jedności z biskupami. Mała grupa ojców soborowych poprosiła Piusa IX o zatwierdzenie przedłożonego mu tekstu dogmatycznego, zgodnie z którym Biskup Rzymu jest nieomylny dzięki świadectwu Kościołów („nixus testimonio Ecclesiarum”), ale papież zrewidował schemat w przeciwnym kierunku, czyniąc dodatek do formuły „ideoque eiusmodi Romani Pontificis definitionis esse ex se irreformabilis” poprzez dodanie zdania „non autem ex consensu Ecclsiae” („Dlatego takie definicje biskupa Rzymu – same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła – są niezmienialne”). Miało to na celu definitywne wyjaśnienie, że zgoda ogółu biskupów Kościoła absolutnie nie stanowi konstytutywnego warunku nieomylności. 18 lipca, zanim ogromny tłum wypełnił Bazylikę, ostateczna wersja tekstu konstytucji apostolskiej „Pastor Aeternus” została przyjęta 525 głosami „za” i przy dwóch głosach „przeciw”. Pięćdziesięciu pięciu ojców soborowych będących w opozycji wstrzymało się od głosu. Niezwłocznie po zakończeniu głosowania Pius IX uroczyście promulgował tę konstytucję apostolską jako regułę wiary.

 

„Pastor Aeternus” stanowi, że prymat Papieża zawiera w sobie prawdziwą i najwyższą jurysdykcję – niezależną od jakiejkolwiek innej władzy – nad wszystkimi Pasterzami i całą owczarnią wiernych. Posiada on tę najwyższą władzę nie wskutek delegacji jej części przez biskupów czy cały Kościół, a na mocy Bożego prawa. Fundament papieskiej suwerenności nie polega na charyzmacie nieomylności tylko na apostolskim pierwszeństwie posiadanym przez papieża, jako następcę św. Piotra, względem Kościoła powszechnego. Papież nie jest nieomylny, kiedy wykonuje swoją władzę; prawa dyscyplinarne Kościoła, w przeciwieństwie do prawa Bożego i naturalnego, faktycznie mogą ulegać zmianie. Władza ta opiera się na objawionej wierze, potwierdzanej charyzmatem nieomylności i monarchistyczną konstytucją Kościoła, który powierza pełnię autorytetu biskupowi Rzymu. Jurysdykcja ta zawiera, poza władzą rządzenia, także sprawowanie Magisterium.

 

Konstytucja „Pastor Aeternus” w sposób jasny określa warunku papieskiej nieomylności. Zostały one szeroko omówione 11 lipca 1870 roku przez biskupa Vicenzo Gasser, rzecznika Deputacji Wiary. W pierwszej kolejności biskup Gasser podkreślił, że papież nie jest nieomylny jako osoba prywatna, jest nieomylny jako „osoba publiczna”. Dalej, jest nieomylny jako „osoba publiczna”, o ile wypełniając swój urząd przemawia ex-cathedra jako Nauczyciel i Pasterz Powszechny. Dalej, papież musi wypowiadać się w tym przypadku w kwestiach wiary lub moralności – res fidei vel morum. Musi wreszcie ogłaszać rozstrzygający osąd w obiektywnym zakresie podejmowanej interwencji. Natura aktu angażującego nieomylność papieża musi być wyrażona poprzez użycie słowa „określam” („definiuję”), ściśle związanego z formułą ex-cathedra.

 

Nieomylność w żaden sposób nie oznacza, że papież posiada nieograniczoną i arbitralną władzę w zakresie rządzenia Kościołem i nauczania. Dogmat nieomylności, choć określa on najwyższy posiadany przywilej, jest zamocowany w ściśle określonych ramach, dopuszczając niewierność, błąd czy zdradę. W innym wypadku modlitwa za papieża „ut non tradat eum in animam inimicorum eius” byłaby zbędna. Gdyby papież nie mógł przejść do obozu wroga, nie byłaby konieczna modlitwa, by taka sytuacja nie miała miejsca. A jednak, zdrada Piotra stanowi przykład możliwej niewierności, której widmo wisiało nad papieżami na przestrzeni dziejów. Tak też będzie aż do końca czasu. Papież, choć jest najwyższą władzą na ziemi, pozostaje zawieszony pomiędzy szczytami heroicznej wierności otrzymanemu mandatowi następcy św. Piotra, a zawsze istniejącą przepaścią apostazji.

 

Tymi problemami zająć się miał I Sobór Watykański, gdyby jego prace nie zostały zawieszone 20 października 1870 roku – w miesiąc po wkroczeniu włoskiego wojska do Rzymu. To równocześnie problemy, które katolicy przywiązani do Tradycji muszą dogłębnie przestudiować. Czy (i w jaki sposób) można opierać się papieżowi – nie negując w żaden sposób jego nieomylności ani najwyższej władzy – jeśli upada wypełniając misję przekazywania niezmienionego depozytu wiary i moralności, przekazanego przez Jezusa Chrystusa Kościołowi?

 

Niestety, II Sobór Watykański nie podążył tym tropem, nawet jeśli zamierzał w jakiś sposób zintegrować nauczanie I Soboru Watykańskiego. Tezy głoszone przez mniejszość sprzeciwiającą się papieskiej nieomylności, zwyciężone przez Piusa IX, po raz kolejny rozbrzmiały w korytarzach Watykanu, tym razem pod zupełnie nową formą – kolegializmu. Według niektórych reprezentantów Nouvelle Théologie, takich jak ojciec Yves Congar, po niemal stuleciu mniejszość z roku 1870 odniosła spektakularne zwycięstwo. Jeśli uczestnicy I Sobóru Watykańskiego wyobrażali sobie papieża jako zwieńczenie widzialnego i hierarchicznego societas perfecta, II Sobór Watykański, a także działania podejmowane w okresie posoborowym, poskutkowały horyzontalną redystrybucją władzy przekazując ją konferencjom biskupów i strukturom synodalnym.

 

Dziś wydaje się, że władza w Kościele przeniesiona została na „lud Boży” tworzony przez diecezje, wspólnoty podstawowe, parafie, ruchy i stowarzyszenia wiernych. Nieomylność i najwyższa władza, odjęta autorytetowi papieża, jest przyznawana katolickim dołom; a pasterze Kościoła mają się w tym przypadku ograniczać do interpretowania i artykułowania ich potrzeb. Październikowy Synod Biskupów uwypuklił katastrofalne skutki tej nowej eklezjologii, która rości sobie prawo do bycia „wolą powszechną” poprzez różnego rodzaju ankiety. Co uczyni Papież, którego obowiązkiem wynikającym z boskiego nakazu jest stanie na straży prawa Bożego i naturalnego?

 

Pewne jest to, że w czasach kryzysu, jakiego dziś doświadczamy, każdy ochrzczony posiada prawo do obrony własnej wiary, w tym nawet sprzeciwiając się nieprzestrzegającym jej pasterzom. Na ortodoksyjnych teologach i duszpasterzach ciąży natomiast obowiązek zbadania zakresu i granic tego prawa do oporu.

Roberto de Mattei

Corrispondenza Romana

Źródło: pch24.pl

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , , | 5 Komentarzy »

Ksiądz Piotr Natanek w pierwszy dzień Synodu ostrzegał

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Posted in Franciszek, Kościół, ks.Piotr Natanek | Otagowane: , , | 38 Komentarzy »

Ks. Dariusz Oko: homolobby nie może zdecydować o nauce Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

– Trzeba powiedzieć otwarcie, że na synodzie słychać było także głosy chorej części Kościoła, głosy ludzi pogubionych, zbyt słabych intelektualnie i moralnie, by dłużej opierać się naciskowi świata wrogiego Chrystusowi – powiedział w wywiadzie dla „Do Rzeczy” ks. prof. Dariusz Oko. Odniósł się tym samym do synodu, który odbył się w zeszłym miesiącu w Rzymie. – Trzeba uważać, żeby kościelne homolobby we własnej sprawie nie zdecydowało o nauczaniu Kościoła – dodał.

oko11W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, ks. Oko nie szczędził słów krytyki pod adresem niektórych biskupów. Stwierdził, że coraz częściej odchodzą oni od fundamentalnej nauki Kościoła. – Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku duchownych, którzy mają jakieś problemy moralne, coś poważnego na sumieniu. Oni nie mają ani sił, ani ochoty, żeby walczyć, mogą też obawiać się szantażu. I odstępują od doktryny, kapitulując przed światem. Tacy ludzie nie powinni nadawać tonu w Kościele – przekonuje.

Zdaniem ks. Oko widać postępujący kryzys Kościoła na Zachodzie. Za przykład podaje tu Niemcy, gdzie wierni zobowiązani są do płacenia podatków na rzecz Kościoła. To z kolei – zdaniem rozmówcy Terlikowskiego – doprowadza do tego, że niemieccy duchowni stają się zbyt zamożni. – Tam, gdzie nie brak środków, gdzie ksiądz ma dużo pieniędzy i utrzymywany jest jako urzędnik, pojawia się ogromne ryzyko spłaszczania wiary, pomijania niewygodnych jej elementów i skupienia wyłącznie na wygodnym życiu – argumentuje.

Ks. Oko przekonuje też, że nie poprzestanie w walce o fundamentalne wartości Kościelne w Polsce. – Jestem na tym duchowym froncie od 10 lat, mam świadomość, jakie to ma znaczenie, jak bardzo jest to potrzebne, a do tego widzę, jak wielu ludzi mnie popiera. Coraz częściej się zdarza, że na ulicy czy w sklepie ludzie podchodzą do mnie nawet całymi rodzinami i dziękują za to, co robie – twierdzi duchowny.

Źródło: onet.pl

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , , , | 120 Komentarzy »

Ci, którzy sprzeciwiali się Mojemu Pierwszemu Przyjściu, odmówili przyjęcia Woli Bożej

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Orędzie otrzymane 31,10,2014 godz. 18:25

Publikuje to orędzie gdyż ono tak wiele mówi do tych którzy od kilku lat nas tak oczerniają , wyzywają, wyśmiewają. Drwiny z Widzącej są na porządku dziennym a uważają się za najlepszych katolików prowadzonych przez kapłana.Miejmy nadzieję że się opamiętają. Dziś już wyraźnie widać jak pobłądzili.

tłumaczenie robocze

Moja szczerze umiłowana córko, Moja Wola jest wykuta w kamieniu i ci wszyscy, którzy naprawdę Mnie kochają, zostaną spleceni ze Świętą Wolą Pana. Odrzucając Moją Wolę nie możecie stać się Moimi. Powstając przeciwko Mnie nie będziecie mogli wejść do Mojego Królestwa, gdyż tylko ci, którzy przychodzą do Mnie poddając ostatecznie własną wolną wolę mogą naprawdę powiedzieć, że należą do Mnie. Jeśli nie jesteście Moi, jak mogę zdobyć wasze niewdzięczne serca? Wy, którzy Mnie przeklinacie; wylewacie pogardę na tych, którzy podtrzymują Moje Słowo; lub próbujecie przeszkadzać Świętej Woli Boga, zostaniecie wrzuceni w otchłań, kiedy wszelki wysiłek ratowania was zostanie wyczerpany.

Kiedy się urodziłem, wielu Moich wrogów, których dusze zostały zaatakowane przez złe duchy, utrudniało życie Mojej Matce. Ci, którzy ją prześladowali podczas Mojego Czasu na ziemi, w wielu przypadkach nie wiedzieli czemu odczuwali do niej taką nienawiść. A ona cierpiała w Moje Imię. Ci, którzy sprzeciwiali się Mojemu Pierwszemu Przyjściu, odmówili przyjęcia Woli Bożej, która miała przynieść im wolność od kajdan, jakimi demony spętały ich nogi.

Dużą część Mojej Misji na ziemi poświęciłem wypędzaniu złych duchów z dusz cierpiących, a także oświecaniu tych, którzy nie znali Woli Boga. Teraz, gdy przygotowuję się do ponownego przyjścia, Moja Misja będzie jeszcze cięższa. Do was wszystkich z zatwardziałymi sercami, którzy nie chcą Mnie słuchać, to mówię. Jeśli nie oddacie Mi się prawdziwie, przez życie modlitwą i poświęceniem, nie ukończycie tej wędrówki do Życia Wiecznego przy pomocy samej wiary. Nie jesteście pobłogosławieni ani wystarczającym wglądem ani znajomością Mojego Słowa, aby odrzucić Moje Ostrzeżenie w tym czasie. Dlaczego więc teraz wylewacie na Mnie pogardę? Co waszym zdaniem uczyni was godnymi, by stanąć przede Mną, kiedy prosicie Mnie o życie wieczne? Mówię wam, że wasz upór zaślepia was na prawdę Bożego Objawienia, którego jesteście świadkami przez te Moje Święte Orędzia dla świata.

Niewdzięczne dusze, brakuje wam wiedzy, która została dokładnie przekazana wam w Najświętszej Biblii. Niczego nie nauczyliście się z żadnej lekcji. Wasza pycha i wasze dążenie do samozadowolenia irytują Mnie. Wasze oczy nie potrafią widzieć, a wy, w rezultacie, będziecie na Mnie nieprzygotowani. Za każde wasze oszczerstwo rzucone na tych, którzy mówią Prawdę i którzy podtrzymują Moje Święte Słowo – mimo protestów z waszej strony – będziecie musieli stanąć przede Mną twarzą w twarz. Poproszę was wtedy o wytłumaczenie się ze swoich słów, swoich czynów i swoich działań przeciwko Mnie. Nigdy nie możecie powiedzieć, że jesteście za Mną, kiedy Mnie zwalczacie poprzez Moje Słowo dane wam z Miłosierdzia Boga, który nigdy nie ustaje w swoim Dążeniu do zbawiania waszych dusz.

Kiedy otrzymaliście Dar prywatnych objawień, macie prawo rozeznawać. Ale nie macie władzy, by sądzić innych czy im szkodzić, nawet jeśli oni nie pochodzą ode Mnie. Ja, Jezus Chrystus, przekazałem wam, że człowiek nie ma prawa oceniać jakiejkolwiek duszy. Jeśli przeciwstawiacie się Mnie i to nawet wtedy, gdy żywicie urazę do fałszywych proroków, osądzę was i ukarzę, tak jak wy karzecie tych, których nienawidzicie. Nie wolno wam nienawidzić innej osoby w Moje Imię. Jeśli nienawidzicie kogoś, to robicie to w imię szatana. Zmyję waszą winę dopiero wtedy, gdy do Mnie przyjdziecie i poprosicie, abym odkupił was z tego grzechu. Ale wielu z was nigdy tego nie zrobi, ponieważ postawiliście się nade Mną i za to będziecie cierpieli. 

Niech żaden człowiek spośród was nie oświadcza, że inna dusza jest od złego ducha, bo szatan cieszy się z tych, którzy są winni popełnienia takiego błędu. Nikt z was nie jest na tyle wolny od grzechu, aby mógł dokonać takiego osądu. 

Ten, który jest Mój i kto naprawdę Mnie zna, nigdy nie biczuje innej duszy w Moje Imię.

Wasz Jezus

Źródło: paruzja.info

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , | 16 Komentarzy »