Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Twórca amerykańskiego programu kosmicznego ? Nośniki „demokracji? „

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Listopad 2014

To tylko jeden z tysięcy niemieckich bandytów, których do swojej ,,demokratycznej” piersi przytulił Waszyngton

Nic nie będę  narzucał. Sami przeczytajcie i poznajcie świat.

Klikaj i czytaj

Odpowiedzi: 18 to “Twórca amerykańskiego programu kosmicznego ? Nośniki „demokracji? „”

  1. cox said

    Z Wiedzy hitlerowskich uczonych korzystały szeroko nie tylko USA lecz także sowiecka Rosja.

    • Weronika said

      Te dwa mocarstwa USA i Rosja zawarly uklad na mocy ktorego podzielily nie tylko Polske ale i cala Europe w 1939,Ribentrop-Molotow.
      Po wojnie caly czas konkurowaly ze soba, dlatego kazde z nich staralo sie przechwycic zbrodniarzy-naukowcow z Niemiec.
      Slynny dr. Mengele trafil do USA i nazywal sie odtad dr. Green, bylo tez wielu innych, ktorzy wyjechali albo do USA albo do Rosji, albo do Argentyny.

      „Pozostałych niemieckich specjalistów rakietowych w 1945 roku przechwyciło NKWD, które umieściło ich w Instytucie Rabe w Bleicherode niedaleko Nordhausen w okupowanych Niemczech[1], którego zadaniem były poszukiwania i przejęcie dokumentacji niemieckich systemów rakietowych pozostałych po odejściu z Turyngii amerykańskich wojsk okupacyjnych po II wojnie światowej, oraz rozwijanie badań hitlerowskich w tej dziedzinie. W 1947 roku cały instytut został przeniesiony do ZSRR, gdzie pod nadzorem Siergieja Korolowa kontynuował prace w podmoskiewskich Podlipkach, opracowując m.in. pierwsze radzieckie pociski balistyczne”

      • Weronika said

        Ps. oczywiscie nie USA i Rosja , tylko Rosja i Niemcy zawarly pakt, ale wazni ludzie z USA mieli rowniez wplyw na polityke Niemiec poprzez zawarcie ukladu miedzy Rockefelerem a IG Farben z Niemiec , stad USA staly sie, obok Rosji miejscem gdzie zbrodniarze mieli swoj raj i mogli kontynuowac swoje mordercze projekty po IIWS..

      • Dawid said

        ale na szczescie Putin sprytnie wymanewrowal zachod i powiedzial nie nwo brawo dla niego!

        • Weronika said

          Putin pionkiem Sanhedrynu. Apokalipsa rozpoczęła się

          Równolegle Bank Rothschilda rozpoczął tworzenie rządu światowego, który będzie kontrolowany i zarządzany przez Sanhedryn.
          W rządzie tym docelowo znajdzie się 6 przywódców-gojów — pierwszym z nich jest Władimir Putin.
          27 stycznia 2014 roku odbyły się w Polsce obrady Knesetu. W obradach wzięli udział m.in. emisariusz Władimira Putina. Obecnie Rosja na powrót stała się mocarstwem realizującym żydowską politykę najwyższego szczebla. Podczas gdy niższe poziomy synagogi szatana na zachodzie — takie jak Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Stosunków Międzynarodowych — publicznie zastanawiają się w jaki sposób zdobyć przewagę strategiczną nad Rosją — Putin jest już po słowie z Sanhedrynem.

          Podstawą działania synagogi szatana jest podział niewolników na zwalczające się frakcje, przy czym każda frakcja zawsze jest kontrolowana przez synagogę. Z realizacją tej filozofii mamy obecnie do czynienia w kontekście konfliktu Rosja — Zachód, jednak służby zachodnie często nie mają świadomości czym w istocie jest Rosja. Zarówno siły zachodnie jak i Rosja realizują odgórne polecenia swoich żydowskich zwierzchników. Celem jest ukazanie Rosji jako antyżydowskiej siły aby po raz kolejny oszukać chrześcijan. Rosyjska „opozycja” wobec żydów jest pozorną opozycją kontrolowaną przez Sanhedryn w finalnej rozgrywce o władzę nad światem.

          Misternym planem Sanhedrynu jest obalenie żydowskiej władzy niższego szczebla i jej marionetkowych rządów przy równoległym wypromowaniu władzy wyższego szczebla synagogi jako wyzwolicieli ludzkości. Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą. Żydowskie projekty nagłaśniane przez żydowską agenturę wpływu, takie jak — Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Stosunków Międzynarodowych — zostaną obalone a marionetkowe, demokratyczne rządy upadną. Jak czytamy w księdze Daniela antychryst „obróci wniwecz potężnych i naród świętych”. Dlatego mamy dzisiaj do czynienia z upublicznieniem informacji o „tajnych planach globalistów” — jest to operacja dezorientacji której celem jest uczynienie w oczach opinii publicznej, z kolejnej żydowskiej siły, Rosji, globalnego lidera który zrzuca żydowskie jarzmo. Obalenie żydowskiej władzy niższego szczebla rozpocznie proces oddolnego nawracania się narodów na judaizm w ramach poziomu 2 o którym napisaliśmy wyżej. W ten podstępny i szatański sposób po raz kolejny narody świata zostaną oszukane przez szatana i jego popleczników.

          http://wolna-polska.pl/wiadomosci/putin-pionkiem-sanhedrynu-apokalipsa-rozpoczela-sie-2014-06

        • Dawid said

          Starszy rangą amerykański dyplomata: Rosja zdradziła „Nowy Porządek Świata”.

          http://www.prisonplanet.pl/polityka/starszy_ranga,p1795550103

          nie czytaj WP bo to bzdury

        • cox said

          @Dawid- Od kiedy tak wierzysz amerykańskim dyplomatom? Tak na marginesie nie sądzę, by masoneria ot tak sobie odpuściła Rosję. To za duży kraj.

    • cox said

      Wielu niemieckich zbrodniarzy uniknęło jakiejkolwiek odpowiedzialności. Z katów Powstania Warszawskiego żaden nie został pociągnięty do jakiejkolwiek odpowiedzialności (nie licząc bodajże Kamińskiego, na którym został dokonany samosąd)

      • szach said

        Kazimierz Moczarski= ( Andrzej Szczypiorski ) to Polski patriota, którego władze komunistyczne umieściły w jednej celi ze zbrodniarzem Stropem . Rozmowy z katem. Polecam lekturę.

      • Pablo said

        Zamiast osądzać innych i szukać sprawiedliwości na tym świecie warto przeczytać artykuł:

        http://archiwum.wadowice24.pl/kultura/historia/4416-kat-hoess-nawrocil-sie-w-wadowicach

        • Weronika said

          Brak sprawiedliwosci na tym swiecie, brak kary nie pozwala wielu grzesznikom sie nawrocic, a grzech rozprzestrzenia sie wwoczas bez oporu. Nie kazdy sam z siebie sie nawroci .

        • szach said

          Pablo@
          Gdybyś czytał ze zrozumieniem co sam zamieszczasz, to byś takich głupot o nieosądzaniu nie wypisywał. Gdyby ten Hess nie trafił za swe zbrodnie do więzienia z perspektywą stryczka , pewnie by trafił do piekła . A tak, to miał szansę, jak ten dobry łotr uznać swoje winy i się nawrócić. I choć słusznie za swe zbrodnie zapłacił życiem, to mam nadzieję,że uratował swoje życie wieczne. Pan Bóg jest Wielki !!!!

          Pismo Św uczy inaczej .
          „Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go – w porę go karci.” Prz 13, 24

      • Weronika said

        Rozmowy z katem

        Kazimierz Moczarski w okresie okupacji działał w szeregach AK. Został aresztowany w 1945 r. i skazany na 10 lat więzienia, a w 1952 na karę śmierci. Zwolniony w 1956 r., a następnie zrehabilitowany. Szczególnym okrucieństwem było osadzenie w jednej celi żołnierza Polski Walczącej z hitlerowskim oprawcą: 255 dni spędził z likwidatorem warszawskiego getta, Jürgenem Stroopem. Po latach Kazimierz Moczarski odtworzył te dni (publikacje w „Polityce” i „Odrze”, a w książce po śmierci autora, 1975 r.) w opowieści ” Rozmowy z katem”.

        W celi więzienia Mokotowskiego, w której przebywali SS-Gruppenführer und General-leutnant Waffen SS Jürgen Stroop, ludobójca, likwidator getta warszawskiego, oraz SS-Untersturmführer Gustav Schielke, umieszczono Kazimierza Moczarskiego 2 marca 1949 r. Przebywał z nimi 225 dni (do 11 Xl 1949). Był jednakże więziony (z przerwami) już od 1945 r., osądzony i skazany (podczas tajnego procesu odbytego w listopadzie 1952 r. w celi więziennej) na karę śmierci. Przez 14 miesięcy przebywał w samotności w najciemniejszej celi, oczekując na wykonanie wyroku, o zamianie którego na dożywotnie więzienie został powiadomiony 27 miesięcy później, a w kwietniu 1956 r. – uwolniony. Pobyt w więzieniu Kazimierz Moczarski opisał w liście do prokuratury: „… poddany zostałem w okresie od 9 I 1949 do 6 VI 1951 czterdziestu dziewięciu rodzajom maltretacji i tortur (…) przez 6 lat i 3 miesiące nie wypuszczano mnie z celi na spacer, przez 2 lata i 10 miesięcy nie byłem w kąpieli, przez 4 i pół lat byłem poddany tak ścisłej izolacji, że nie miałem najmniejszego kontaktu ze światem zewnętrznym (brak wiadomości od rodziny, listów, książek, gazet itp.)”. Dlaczego był tak dręczony? Oskarżono go o współpracę z gestapo, tzn. zdradę narodową. Inaczej oceniał te zarzuty Kazimierz Moczarski: ” zostałem ukarany za ten etap mej działalności życiowej, który cenię sobie najwyżej w mym sumieniu, za wzięcie udziału w akcji realnego chronienia społeczeństwa polskiego niezależnie od pochodzenia, narodowości, religii czy przynależności politycznej przed agresją konfidentów niemieckich lub innych kolaborantów”.

        Rzadko ma się do czynienia z dokumentem powstałym w tak specyficznych okolicznościach i z bohaterem o takiej historii. Kazimierz Moczarski – żołnierz AK, Jürgen Stroop – oficer SS, likwidator warszawskiego getta i niższy rangą Niemiec Schielke spędzają kilka miesięcy we wspólnej celi więziennej (dokładnie od marca do listopada 1949 r.). Pomijając paradoksalność faktu, że ludzie ci, wrogowie, znaleźli się w jednej celi, zaistniała dzięki temu niebywała możliwość zbliżenia się do słynnego zbrodniarza SS. Kazimierz Moczarski wykorzystał tę sytuację, wyzwala monolog i refleksje współwięźnia.

        Przez wiele dni prowadził rozmowy ze Stroopem, obserwował go, co stało się potem materiałem do napisania książki. Jürgen Stroop, zachęcony do zwierzeń, opowiadał współwięźniom o swoim dzieciństwie, ojcu policjancie, o matce, która niemal dewocyjnie praktykowała wiarę katolicką, o małym, prowincjonalnym miasteczku Detmold w księstwie Lippe, w którym się wychowywał, nosząc zresztą wówczas imię Józef. Właściwie nie miałby szans na karierę ani na wyrwanie się z prowincji, gdyby nie kontakt z ideologią nazistowską i NSDAFJ, w której szeregi włącza się ochoczo. Niemiec wspomina rodzinę, szkołę, wojsko, I wojnę światową, swoją pierwszą miłość, która nie miała szans, gdyż Stroop pozwolił sobie na uczucie do Słowianki, a obowiązkiem było małżeństwo z odpowiednią kobietą niemiecką, wychowywanie syna na dobrego faszystę. Odrębną opowieścią są podboje ziem wschodnich przez wojska niemieckie, i tu Stroop odznaczył się licznymi sukcesami, szybko wspinając się po szczeblach kariery – brak wykształcenia zastępowała ślepa wierność ideologii. Misja zlikwidowania powstańczego getta w Warszawie stała się dla Stroopa polem do popisu – niemal z namiętnością opisuje swoje precyzyjne posunięcia, metodę palenia kolejnych domów, strzelanie do ludzi wyskakujących z płonących okien, wreszcie wysadzenie Wielkiej Synagogi.

        Powyższe wydarzenia nie są opisywane chronologicznie, wynikają one z rozmów, a więc przeplatają się, gdyż raz Stroop podejmuje temat dzieciństwa, potem epizod wojenny, znów powraca w czasy młodości – i tak trwa dialog. Jürgen Stroop został skazany na karę śmierci. Kazimierz Moczarski widział, jak hitlerowiec przyjął ów wyrok i odnotował jego postawę. Stroop przyjął rozkaz i nie analizował go, jego świadomość ukształtowana przez ideologię NSDAP nie dopuszczała uczuć, kazała pogodzić się z rozkazem władz.

        Więcej: http://www.edulandia.pl/lektury/1,91405,5417458,Rozmowy_z_katem.html#ixzz3IrYLdeT7

  2. Life said

    az putin ten kgb komunista bedzie maszerowac europa to ty Dawidzie i tak bedziesz mu kibicowac. tzw demokracja nie jest najlepszy wymysl, ale stac sie w zyciu kibicem komunizmu i nieprawosci to juz musi miec czlowiek zoladek z zelaza. pracy czesc.chwala komunistycznej rosji i nigdy inaczej. niech zyje lenin.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: