Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Lilia między cierniami

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Grudzień 2014

24 stycznia 2014 r. takie oto słowa przekazała Matka Zbawienia.
„Moje drogie dziecko, niech będzie wiadomo, że moje objawienia nastąpią raz jeszcze we wszystkich Maryjnych grotach, tam gdzie zostały one zatwierdzone przez Kościół mojego Syna na przestrzeni wieków.
Objawię się w tych Świętych miejscach: Lourdes, Fatima, La Sallette i Guadalupe. Pojawię się także w Garabandal. Te objawienia rozpoczną się tej Wiosny, tak jak mój Syn polecił.”
Z treści tych słów widzimy zapowiedź że wiosna 2014 roku rozpoczną się różne wydarzenia  w miejscach  które Matka Boża wymieniła. Można zrozumieć że rozpoczęcie będzie miało miejsce wiosną w Lourdes . Następnie nadzwyczajne wydarzenia będą występować w innych wymienionych miejscach objawień. A tak na marginesie to może takie wydarzenia miały już miejsce tylko nie wiemy o tym. Przecież już jest zima a nikt w Polsce jeszcze nie słyszał o tych wydarzeniach o których piszę , że część ich miała miejsce między innymi w Lourdes. Dlatego ignorujmy prześmiewców którzy tylko czekają aby mieć pretekst do atakowania Bożego działania.   Z treści tych słów nie ma podanej dokładnej daty nadzwyczajnych wydarzeń  w innych miejscach niż Lourdes. Można się domyślać  tylko że będzie to ciąg wydarzeń który się zakończy  po jakimś czasie (może wiele lat?) nam nie znanym wypowiedzią Matki Bożej że przyszła  w te miejsca jako Matka Zbawienia.

am5
Otóż natrafiłem na niezwykłe wydarzenia które miały i mają miejsce obecnie które rozpoczęły się w Rzymie, miały miejsca w Lourdes jak również według prasy w Medjugorje.  Wydarzenia te prawie nieznane a tak ekscytujące.

.
Może jeszcze wspomnę o nowym Słudze Bożym który nosi taki tytuł od 7 listopada 2014 r  bo wtedy Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót 12 letniego chłopca.
Silvio Dissegna urodził się 1 lipca 1967 roku w Moncalieri. Był bardzo inteligentnym dzieckiem, pragnął zostać nauczycielem. W 1978 roku zachorował na raka kości. Dnia 21 maja 1978 roku przyjął sakrament bierzmowania. Kilkakrotnie wyjeżdżał do Paryża na konsultacje medyczne i leczenie. Codziennie swe cierpienie ofiarował w jakiejś konkretnej intencji. W 1979 roku Silvio stracił wzrok. Zmarł 24 września 1979 roku w opinii świętości. Miał 12 lat. 8 lutego 1995 arcybiskup Turynu – Kardynał Giovanni Saldarini – rozpoczął proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny.

silvio
Przypomniałem czytelnikom o tym nowym Słudze Bożym gdyż to co obecnie  ma miejsce w Rzymie czy w Lourdes wiąże się  też z ciężko chorym chłopcem którego nie znamy imienia i nazwiska gdyż chce pozostać tak jak Maria Bożego Miłosierdzia anonimowym. Tak więc będę go  nazywać „widzący”. Chcę przekazać trochę wiadomości o świeżych mało znanych objawieniach gdzie Matka Boża nazywa się „Lilia między cierniami”. Ten chory chłopiec pozostaje anonimowy i twierdzi że otrzymuje wiadomości od Jezusa i Maryi, pojawiają się na Jego ciele stygmaty i mają miejsce niezwykłe cuda. Te wydarzenia (objawienia) miały miejsce  najpierw w Rzymie potem w Lourdes a także w Medjugorje. Nie jestem w stanie przedstawić wam szczegółowo te wydarzenia. Mam zamiar pokazać tylko fakty opisane, wraz z obrazkami i filmami które osoby bliskie dla widzącego wykonały. Szczególnie ciekawym jest obecność przy widzącym dwóch znanych przedstawicieli Kościoła tj. egzorcysty Gabriela Amortha i emerytowanego biskupa Andrea Gemma. Tak to ten biskup który nie wierzy w Medjugorje.
Z prasy można się dowiedzieć że pierwsze spotkanie widzącego z Maryją miało miejsce w Rzymie 22 stycznia 2013 r . Leżąc w łóżku w swoim domu nagle zobaczył bardzo jasno i wyraźnie młodą dziewczynę ubraną na biało, z białym welonem, na nogach mającą dwie róże , a w prawej ręce trzymającą złoty różaniec. Rok później 22 stycznia 2014 r. Niepokalana ukazuje się widzącemu ponownie. Widzący następnie oświadczył, że objawiła mu się Najświętsza Maryja Niepokalana, która chce by ją nazywać „Lilia między cierniami”.
Słowa które wypowiedziała ( nie dokładnie przetłumaczone bo nie znam języka)
  ”  Moje dzieci, Mój Syn, dzisiaj wysłał mnie do was, jako Lilię między cierniami, musicie pokutować naprawić wiele grzechów, które popełniliście, zwłaszcza w stosunku do wiary i przeciwko boskości Mojego Syna, ponieważ bardzo obrażacie Pana Boga.
    Wrócę do was 22 dnia następnego miesiąca, a w marcu powiem ci to, co chcę. Tymczasem pocieszajcie ciągłymi aktami zadośćuczynienia Moje Serce Matki cierpiącej i módlcie się nieustannie do Boga.”
Od tego objawienia rozpoczęły się dokonywać różne cuda, padały słowa ostrzeżenia,  i różne przepowiednie o nadchodzących czasach, mówiące o bieżących wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, które trwają do dziś , a które stopniowo docierają do coraz więcej osób.

W dniu 7 listopada,  na chusteczce , używanej do opatrywania ran jasnowidza, pojawiają się rysunki i napis: „Sicut lilum, sic mea opery”. Wydarzenie to stało się w Lourdes , na oczach biskupa Andrea Gemma w czasie trwającej pielgrzymki.
Biskup Gemma z chusteczką

Biskup Gemma z chusteczką

Inne nadzwyczajne wydarzenia to pocenie się cieknący pachnący olej ze świętych obrazów i krzyży, dobrze udokumentowane w filmie, który wstawiam poniżej.
Biskup Gemma powiedział: „W dniu 24 września późnym popołudniem, przebywałem  z innymi znajomymi, przed wielkim krzyżem który jest na tylnej ścianie kaplicy w domu, w którym mieszka widzący, nagle z boku i z różnych części ciała, zaczęła wypływać oleista ciecz pachnąca, wypływało bardzo dużo tej cieczy, że aż nie można było  pozbierać tej cieczy. Świadkami tego wydarzenia byli też inni wezwani celem zobaczenia tego zjawiska. Jestem mocno poruszony tym co zobaczyłem, wydaje mi się że ten fakt zupełnie niezwykły jest małym znakiem dobroci Pana, który daje nam zapach Jego miłości i miłosierdzia, daje nam rzadkie perfumy które nie są  łatwo dostępne. Wydarzenie to było szansą dla mnie i moich przyjaciół na moment bardzo intensywnej i żarliwej modlitwy i wdzięczności. ” 
.
.
Orędzie Matki Boskiej „Lilia między cierniami”, 22 lipca 2014 godz. 19:27

Dzieci moje Ojciec posyła mnie pośród was, ale to was nie uzdrawia.
Nie chcecie zaakceptować mnie jako matkę, jako przewodniczkę.
Jezus, mój syn podarował mnie wam, a wy z jakąż niewdzięcznością mnie przyjmujecie.
Dzieci niewdzięczne! Mój Jezus swoją krwią wyzwolił was z ciemności,z cierni,  a wy z jakąż obojętnością upieracie się by kroczyć drogą zatracenia.
Z jakąż złośliwością decydujecie nie tylko o waszym zdrowiu i życiu wiecznym,  ale decydujecie też za innych, nie zdając sobie sprawy, że również oni są ceną z krwi mojego Syna’ również oni są moimi kochanymi dziećmi.
Jezus posyła mnie, aby wam ogłosić: to jest ostatni czas łaski dla świata.
Błagam was pozwólcie się mi prowadzić, jestem waszą Matką.
Ludzkość jest na skraju przepaści, należy ją ratować z pośpiechem.
Módlcie się za Europę, módlcie się za Włochy, módlcie się za Włochy!,
módlcie się, módlcie się, pośćcie i pokutujcie za Włochy.
Poprosiłam was byście byli moim wojskiem, ale wy nie chcecie mi pomóc. Zważajcie by nie popaść w szeregi wroga!
Nie opierajcie się mojemu macierzyństwu. Jeśli mnie przyjmiecie i mnie usłuchacie, ja poprowadzę was do pokoju, niczego się nie obawiajcie.
Jeśli świat mnie nie wysłucha dosięgnie go wielka kara.
Dzieci jak niedbale mnie przyjmujecie, wycofam moje łaski jeśli się nie zmienicie.
Wasz początkowy zapał już znikł, już nie zważacie na moje słowa, a przecież Pan przez moje ręce was pobłogosławił. Ileż łask dzieci!
Oto, dopóki nie usłuchacie słów zawartych w moich orędziach, ja wycofam każdy znak Zwracacie się do mnie bez ufności, bez miłości, ja zatem spojrzę dalej,tam gdzie ciernie będą chciały kwitnąć dla mojego Jezusa.
Wrócę 22-go, jeszcze raz was proszę abyście niezwłocznie przystąpili do modlitwy, pokuty i postu.

Pragnę i powtarzam abyście moje życzenie głosili całemu światu, pragnę abyście nikogo nie pominęli i nie pozbawili mojego spojrzenia i moich słów.
Zaufajcie, ja pragnę jedynie abyście zachowywali się jak dzieci, ja wam pomogę. Ufajcie, zawierzajcie Bogu.
A olej?
Póki nie zaczniecie wypełniać tego co wam rzekłam, fenomeny będą się wciąż uszczuplać.
Olej na twych dłoniach będzie się wciąż ukazywać, na chwałę Bogu, gdziekolwiek będziesz, gdyż my jesteśmy z tobą.
Co do chorych?
Za chorych potrzeba byście się modlili żarliwie, tak jak na początku i potrzeba byście  pościli.
Dajcie poznać całemu światu, pod kierownictwem mojego Kościoła te orędzia łaski, a ja wam pobłogosławię, gdyż a momentu na moment nadejdzie kara.
Jest wielu, zbyt wielu okrutnych ludzi, którzy nie zaprzestają obrażać Boga, jacyż bezlitośni!
Ach synu mój!
Nie zdrowieją ( nie nawracają się), a syn mój stale posyła mnie, abym się ukazywała między wami by was  upominać. Ale jak mało wagi przywiązujecie do moich ostrzeżeń.
Jak mało warte są dla ludzi ostrzeżenia ich Matki.
W zapłacie Bogu za moją obecność i za udzielone łaski, zamiast wielbić Go i bronić Jego Boskości, wypychają się wszelkiej maści nałogami i nieczystością, popełniając każdy rodzaj zła, aż do utraty serca i społecznego wykluczenia się.
Aż okrutni!

Powiedz im,że Matka wzywa świat do pokuty, gdyż poprzez pokutę i Różaniec można uniknąć kar.
Nie trwóżcie się moi drodzy, ci którzy wierzą w Boga i szukają schronienia w mojej Matczynej opiece, będą ocaleni.
Posłuchaj (spójrz) synu mój.
Nie przybywam, aby was przerazić, przybywam tylko dla ludzkości.
Powiedziałam ci ,że Różańcem, modlitwą i pokutą wszystko można zmienić bądź uniknąć.
Ale świat nie zmienia się.
Mój synu świat staje się coraz gorszy.
Ach, krzycz głośno mój synu.
Biedne dusze, mój synu.
Błagajcie Jezusa!

 Orędzie tłumaczyła Justyna
.
Przekazy generalnie nawołują do pilnej modlitwy za Włochy, za Europę i za Bliski Wschód, do modlitwy za Rzym i za Syrię. W przekazach też jest wielka troska o Synod który ma miejsce w Rzymie, o jedność Kościoła. Maryja mówi że to jest ostatni czas łaski dla świata. Gabriel Amorth ocenia te objawienia jako prawdziwe.
am1
.
am2
.
am3
.
Olej na rękach

Olej na rękach

Biskup Gemma 21 listopada  w dniu w którym wraz z Gabrielem Amorth brali udział w poświęceniu się „Lili między cierniami” opowiada to co wyżej napisałem.

Odpowiedzi: 66 to “Lilia między cierniami”

  1. Dzieckonmp said

    Benedykt XVI pięknie modlił się na ulicy 8 grudnia 2012 r.
    Wszystkaś piękna Maryja

  2. Dzieckonmp said

    Piękny śpiew SANCTUS

  3. Dana said

    Przysłowia polskie
    „Św. Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.”
    „Jeśli w św. Barbarę gęś po stawie chodzi, to w Boże Narodzenie pływać się po nim jej godzi.”
    „Kiedy św. Barbarę mróz, sanie na piec włóż.”
    „Barbara święta o górnikach pamięta.”

    • funkiel said

      Dana nagadałaś się i co z tego ? Takie ble ble to każdy potrafi.

      Napisz czego mamy się spodziewać zimą: deszczu czy śniegu, lodu czy wody. Na podstawie przytoczonych przysłów to będzie zima ciepła czy mroźna i tyle chcę wiedzieć. Mów konkretnie: tak tak albo nie nie.
      Pozdrawiam Funkiel

      • Dana said

        A z której jesteś części wschodniej czy zachodniej,bo pogoda jest inna tu i tam.Ja też nie wiem czy będzie zima zimna czy ciepła.Ale raczej łagodna.
        Na św. Barbarę, jeżeli mróz i pogoda, zima będzie lekka i bez śniegu.

  4. Dana said

    Patronka umierających

    Święta Barbara prosiła, by nikt kto poprosi ją przed śmiercią o wstawiennictwo nie umarł bez spowiedzi świętej. Barbara jest patronką osób umierających, górników, flisaków, cieśli, grabarzy, dzwonników, więźniów. Jest opiekunką twierdz i wież. Świętą Barbarę wzywa się jeśli chcemy uchronić się przez burzą. O świętej pamiętamy w dniu 4 grudnia.

  5. Piotr2 said

    26.11.2014, 23:10 – ZAROI SIĘ OD HEREZJI, A MOJE IMIĘ ZANIKNIE

    Moja szczerze umiłowana córko, Ja Jestem dla świata Tajemnicą i tylko ci, którzy są blisko Mnie poznają ogrom Miłości, jaką mam w swoim Sercu dla ludzkości.
    Gdyby mogli ujrzeć Moją Twarz, poznaliby jak głęboka jest Moja Miłość; Moja troska; Moja frustracja; Mój gniew; Moje współczucie; Moja troska o wszystkich. To właśnie z powodu Mojej Miłości do was wszystkich odczuwam to wszystko i z powodu Mojej Boskości oraz tajemnicy Przymierza Mojego Ojca, człowiekowi dano tylko tyle informacji o Istnieniu Boga. Pełna Prawda o Moim Królestwie, które nadchodzi zostanie poznana tylko przez tych, którzy do niego wejdą. Do tego czasu, bądźcie pewni, że Moja Wielka Chwała objawi się w każdym z was, kiedy śmierć nie będzie już miała żadnej władzy nad wami.
    Musicie ufać tym Orędziom całym sercem i wiedzieć, że zawierają one Źródło wszelkiego Życia. Moja Obecność wśród was, Moi umiłowani wyznawcy, staje się coraz silniejsza, a im silniejsza się staje, tym większą nienawiścią Jestem obrzucany i ci wszyscy, którzy odpowiadają na Moje Wołanie w zbawianiu dusz. Demony z każdej kategorii i hierarchii szatana skaziły dusze wielu dobrych ludzi, którzy Mnie kochają. Te biedne dusze zostały oszukane po to, by odrzuciły Mój Ostateczny Plan przygotowania Mojej Reszty. Zamiast tego wpływa się na nie, żeby stały się chętnymi uczestnikami armii szatana. W wielu przypadkach nie odnosi się wrażenia, że armia szatana otwarcie Mi się sprzeciwia. Nie. Szatan jest zbyt przebiegły, aby ujawnić swoją obecność, a więc każda jego taktyka walki przeciwko tej Misji będzie starannie przygotowana, ale będziecie w stanie rozpoznać jej cechy. Pycha, arogancja, subtelne apele wzywające do sprawiedliwości, które będą kamuflowały słowa herezji i bluźnierstwa, zostaną przedstawione ludzkości jako świadczące o wrażliwości oświadczenia i publiczne apele o uznawanie praw człowieka. Gdy Mój Kościół zacznie pruć się w szwach, Moi najbardziej oddani zwolennicy zrzucą to na karb zmieniających się czasów; na nową erę, gdy świat staje się bardziej ujednolicony, mimo różnic religijnych i na nowy początek.
    Nowa era Kościoła będzie postrzegana jako powszechna ewangelizacja jakiej jeszcze nigdy nie widziano w Moim Kościele od czasów, kiedy Moi Apostołowie rozpoczęli swoją misję. To będzie najpierw powitane z radością przez świecki świat. A gdy tylko świecki świat zaakceptuje ten plan, przywódcy w Moim Kościele będą zmuszeni przyklasnąć tej nowej erze, gdzie Kościół i świecki świat staną się jednym. Zaroi się od herezji, a Moje Imię zaniknie.
    Ci, którzy należą do Mnie nigdy się nie poddadzą i zostaną im udzielone różnego rodzaju wielkie łaski. Strach nie zatrzyma ich w walce z armią szatana. Ich głosy będą głośno rozbrzmiewały bo Duch Święty umocni ich w sposób, który zadziwi wielu. Będą oni podtrzymywali Prawdę za wszelką cenę, a niebiańska hierarchia, wszyscy aniołowie i święci będą maszerować z nimi. Będą na nich rzucane wszelkie zniewagi; stawiane przed nimi wszelkie przeszkody i będą opluwani wszelkimi przekleństwami. Ale nic ich nie powstrzyma, a Ja, Jezus Chrystus napełnię ich serca odwagą, determinacją i wolą, aby przeciwstawili się tym wszystkim, którzy Mnie zdradzą i którzy będą ich prześladowali za mówienie Prawdy.
    Nigdy nie bójcie się powtarzać Świętego Słowa Bożego wciąż na nowo, bowiem miliony nie rozpoznają kłamstw, które wkrótce zastąpią Moje Święte Doktryny.
    Wzbudzę wielu dzielnych mężczyzn i wiele kobiet z różnych zakątków świata, by głosili prawdziwe Słowo Boże, tak jak zostało ono przekazane w Najświętszej Biblii. Gdy będą wzmacniali Prawdę, kłamcy rzucą im wyzwanie używając pokrętnej logiki, by im zaprzeczyć. Moi wrogowie zjawią się w wielkiej liczbie i uzbrojeni w teologiczne argumenty, przy pomocy których będą podważać Słowo Boże w czasie prowadzącym do Mojego Powtórnego Przyjścia. Staną na czele wielu Moich zagubionych wyświęconych sług, którzy zostaną oszukani przez Mojego przeciwnika.
    Głosy Moich wrogów będą brzmiały głośno, aż zachrypną, krzycząc nieprzyzwoitości z nienawiścią płynącą z każdego poru ich ciał do tych, którzy prowadzą Moją Armię Reszty. Nigdy nie zrezygnują ze swoich prześladowań wszystkich chrześcijan, aż do Dnia, w którym przyjdę sądzić. I wtedy wszystko ucichnie – nie wydadzą oni żadnego dźwięku, ponieważ dopiero wtedy uświadomią sobie straszną prawdę i to jak Mnie zdradzili.

    Wasz Jezus

    Króluj nam Chryste.

  6. KRYSTYNA said

    Upadnij na kolana… o czci dla Najświętszego Sakramentu — ks.Jacek Bałemba

    Człowiek jest istotą duchowo-cielesną. Stąd w odniesieniu do Pana Boga ważne jest zarówno nasze wnętrze jak i to, co zewnętrzne. Powoływanie się na dyskusyjną zasadę „najważniejsze jest to, co w sercu” jest zwodnicze i fałszywe – mówi PCh24.pl ks. Jacek Bałemba z Towarzystwa Świętego Franciszka Salezego.

    Dla katolika powinno to być oczywiste, ale może warto o tym przypominać w nieskończoność: Najświętszy Sakrament to – substancjalnie – Ciało i Krew Pana Jezusa.

    Kościół objawia prawdę o Najświętszym Sakramencie, w którym Pan Jezus jest obecny vere, realiter, substantialiter – prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie. Nie jest to subiektywna partykularna opinia katolików. Taka jest obiektywna prawda.

    W Dekrecie o Najświętszym Sakramencie Eucharystii Sobór Trydencki naucza: „Na początku święty sobór uczy oraz otwarcie i wprost wyznaje, że w życiodajnym sakramencie świętej Eucharystii, po dokonaniu konsekracji chleba i wina, obecny jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Pan nasz Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i człowiek, pod postaciami tychże widzialnych rzeczy. Nie ma sprzeczności w tym, że nasz Zbawiciel zawsze zasiada w niebie po prawicy Ojca wedle naturalnego sposobu istnienia, i że sakramentalnie obecny jest dla nas w swojej substancji w różnych innych miejscach wedle sposobu istnienia, który – choć z trudem możemy wyrazić w słowach – możliwy jest dla Boga, a myślą oświeconą przez wiarę możemy go pojąć i mamy obowiązek mocno weń wierzyć”.

    Dlaczego Pan Jezus postanowił ofiarować nam za pokarm swoje Ciało i Krew? I dlaczego w ogóle nazywamy ów dar „pokarmem”?

    We wspomnianym dekrecie czytamy: „Nasz Zbawiciel, mając odejść z tego świata do Ojca, ustanowił ten sakrament, w którym niejako wylał bogactwo swej Bożej miłości do ludzi, «czyniąc pamiątkę dla swych cudów», i przez jego spożywanie polecił nam czcić Jego pamięć, i «głosić Jego śmierć, dopóki nie przyjdzie» sądzić świat, chciał, aby ten sakrament przyjmowany był jako duchowy pokarm dla dusz, którym mają się karmić i umacniać, żyjąc życiem Tego, który powiedział: «Kto Mnie pożywa, ten żyć będzie przeze Mnie», oraz jako środek leczniczy uwalniający nas od wykroczeń powszednich i chroniący przed grzechami śmiertelnymi. Chciał ponadto, aby ten sakrament był zadatkiem naszej przyszłej chwały i wiecznej szczęśliwości, i dlatego symbolem tego jedynego Ciała, którego On sam jest Głową, a z którym chciał nas połączyć tak bardzo mocnymi więzami wiary, nadziei i miłości, aby wszyscy byli jednomyślni, i aby nie było u nas rozłamów”.

    Pytał Pan o określenie „pokarm”. Trzeba jednak najpierw mówić o Mszy Świętej. Msza Święta jest ofiarą, jest to sakramentalne uobecnienie Ofiary Golgoty, złożonej przez Pana Jezusa na Krzyżu dla naszego zbawienia. Stąd tradycyjne centralne umiejscowienie Krzyża na ołtarzu przed oczami celebransa. To podczas Mszy Świętej ma miejsce konsekracja – chleb i wino stają się Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa. Innymi słowy, dokonuje się transsubstancjacja, czyli istotowa przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Można więc powiedzieć, że Eucharystia jako pokarm jest owocem Mszy Świętej.

    O tajemnicy obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i o niepomiernie zaszczytnym spotkaniu, jakie dokonuje się w czasie Komunii Świętej, mówią słowa naszych tradycyjnych starych pieśni eucharystycznych. Śpiewamy: „W tej Hostyi jest Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy (…). Żaden z wojska anielskiego nie dostąpi nigdy tego, czego człowiek dostępuje, Ciało i Krew gdy przyjmuje”.

    Dlaczego tak ważne jest, by katolik możliwie jak najczęściej przyjmował Komunię Świętą?

    Z powodu poważnego problemu Komunii świętokradzkich współcześnie należy raczej podkreślać wagę tego, by katolik przyjmował Komunię Świętą godnie, to znaczy przede wszystkim będąc w stanie łaski uświęcającej, z czystym sercem, bez grzechu śmiertelnego na sumieniu, z pokorą i wiarą, i mając poglądy uzgodnione z prawdą Ewangelii.

    Co do częstotliwości, Kościół określił niezbędne minimum – przynajmniej raz w roku. Dekret Kongregacji Świętego Soboru O codziennej Komunii Świętej z 20 grudnia 1905 roku przytacza nauczanie Soboru Trydenckiego: „Święty sobór życzyłby sobie, aby wierni obecni na każdej Mszy przyjmowali Komunię nie tylko duchowym pragnieniem, ale także sakramentalnym przyjęciem Eucharystii, a dzięki temu przypadł im obfitszy owoc Najświętszej ofiary”. W dekrecie tym znajdujemy takie oto uzasadnienie dla częstej Komunii Świętej: „Ponieważ przez częstą i codzienną Komunię Świętą najoczywiściej wzrasta zjednoczenie duszy z Chrystusem, wzmacnia się życie wewnętrzne, dusza wzbogaca się w skarby cnót i pewniejszą otrzymuje rękojmię wiecznego zbawienia, obowiązkiem jest proboszczów, spowiedników, kaznodziei – w myśl nauki zawartej w katechizmie rzymskim – często i usilnie zachęcać lud wierny do tego pobożnego i zbawiennego zwyczaju”.

    Warto zauważyć, że te wskazania zostały opublikowane za pontyfikatu św. Piusa X, papieża, który pragnął udostępnić skarby miłości Chrystusowej zawarte w Najświętszym Sakramencie także dzieciom, o czym świadczy dekret o wczesnej Komunii Świętej wydany w 1910 roku. Podobnie, nieco wcześniej, św. Jan Bosko pisał: „Kiedy dziecko umie odróżnić Chleb od chleba i wykazuje dostateczne przygotowanie, nie trzeba już zważać na wiek, lecz pozwolić Niebieskiemu Królowi zawładnąć tą niewinną duszą”. Bardzo bliskie są te wskazania słowom samego Pana Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

    Katolik, przyjmując Komunię Świętą, może się pogubić. Kiedyś – choć jestem bardzo młody, ale doskonale to pamiętam – Najświętszy Sakrament w kościołach przyjmowano, klęcząc. Teraz czyni się to dość często na stojąco. Dlaczego?

    Postawa klęcząca jest najbardziej właściwa, normalna, oczywista wobec Pana Boga. Rezygnacja z tej postawy, a więc umniejszanie czci wobec Pana Jezusa, prowadzi do osłabienia bądź utraty wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Zapędy „ulepszaczy” trzeba badać pod kątem powodów, celów oraz owoców. Kardynał Joseph Ratzinger klarownie przestrzegał, pisząc w swoim dziele Duch liturgii: „Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą”. Mało kto wie o tym, że uroczystość Bożego Ciała 2008 roku jest datą graniczną, od której Benedykt XVI radykalnie powrócił do praktyki Komunii Świętej na klęcząco. Trzeba te daty widzieć i wyciągać z nich wnioski.

    Postawa klęcząca podczas przyjmowania Komunii Świętej jest ważna? Jeśli tak, to dlaczego?

    Człowiek jest istotą duchowo-cielesną. Stąd w odniesieniu do Pana Boga ważne jest zarówno nasze wnętrze jak i to, co zewnętrzne. Powoływanie się na dyskusyjną zasadę „najważniejsze jest to, co w sercu”, aby uzasadnić umniejszenie czci wobec Pana Jezusa (na przykład przez rezygnację z klękania), jest zwodnicze i fałszywe.

    Kardynał Joseph Ratzinger w swoim dziele Duch liturgii pisał: „Upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem”.

    Tę szlachetną linię kultyczną wyrażoną w postawie klęczącej próbowałem przybliżyć polskiemu czytelnikowi w moim skromnym opracowaniu „Uniżenie przed Bogiem centralną kwestią kultury. Przemilczany aspekt pontyfikatu Benedykta XVI”.

    Czy dopuszczalna jest postawa stojąca?

    Rozumiemy doskonale, że mogą być obiektywne powody przyjęcia takiej postawy, np. względy zdrowotne, które uniemożliwiają uklęknięcie.

    Wśród argumentów za postawą stojącą przy przyjmowaniu Komunii Świętej pojawia się i taki, że w przypadku wielkich zgromadzeń (np. pielgrzymki) „praktyczniejsza” jest postawa stojąca. Jak Ojciec odpowiedziałby na ów argument?

    Kryterium „praktyczności” jest uwłaczające dla majestatu i świętości Pana Boga. Byłoby dobrze aby ci, którzy przytaczają tego typu uzasadnienia, lub im pokrewne, jak najszybciej otrzeźwieli i zdali sobie sprawę, że taką argumentacją znieważają Pana Boga. Nie jest ważne to, co będzie dla nas sprawne, praktyczne, szybkie i wygodne, lecz to, co będzie najbardziej święte, stosowne i godne wobec majestatu i świętości Pana Boga. Chodzi o wydobywanie się z oparów antropocentryzmu ku światłu teocentryzmu. Potrzebujemy świeżego powietrza katolickiej krystalicznej niezmutowanej wiary! A ta wiara nas uczy, że podstawowym punktem odniesienia, zwłaszcza w świętej liturgii, jest Pan Bóg.

    Bywa, że niektórzy ludzie zachwycają się udzielaniem przez kapłana Komunii Świętej na rękę. Warto się tym zachwycać?

    Zachwycać się trzeba Panem Bogiem i tajemnicą Jego obecności w Najświętszym Sakramencie. Jakże dobrze się stało, że oczekiwania pewnych środowisk w Polsce, artykułowane także w tych czy innych mediach, nie ziściły się. Chodzi o wymuszane oczekiwania jakichś zmian, przeróbek, porzucenia tego, co tradycyjne. Można było mieć przykre wrażenie, że jest to jakiś rodzaj ekscytującej zabawy: „a jak to będzie?”, „wprowadźmy coś nowego”, „zmieńmy to czy tamto”. Przy takich klimatach jesteśmy dalecy od katolickiego podejścia do Najświętszego Sakramentu, które zawsze charakteryzowało się wiarą, subtelnością i pokorą.

    Rzymscy katolicy w Polsce mogą dać wszystkim nurtom modernizującym w Kościele solenną lekcję szacunku dla Najświętszego Sakramentu. Mamy w Polsce tysiącletnią kulturę przyjmowania Komunii Świętej. Rzymski katolik przed Panem Bogiem klękał i klęka. Punktem wyjścia nie jest subiektywna opinijka tej czy innej osoby, lecz obiektywna prawda o Najświętszym Sakramencie. A obiektywna prawda jest taka: w Najświętszym Sakramencie jest Pan Bóg – Dominus est! Jakież poczucie niegodności i pokory powinno nam towarzyszyć, gdy znajdujemy się w bliskości Tabernaculum, gdzie dniem i nocą przechowywany jest największy skarb Kościoła i Wszechświata: sam Pan nasz Jezus Chrystus, który obiecał: „Oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Ta obietnica w sposób najdoskonalszy, najpełniejszy, najzupełniejszy realizuje się w Najświętszym Sakramencie. Trzeba o tym często myśleć.

    Osoby, które opowiadają się za udzielaniem Komunii Świętej na dłoń, często powołują się na przykład chrześcijan pierwszych wieków, w ten właśnie sposób otrzymujących Najświętszy Sakrament. To dobry argument?

    Pius XII w encyklice Mediator Dei przestrzegał przed archeologizmem liturgicznym. Jeśli pominie się linearny wzrost form kultu Najświętszego Sakramentu, jaki miał miejsce w Kościele w ciągu wszystkich wieków, możemy sobie wtedy tworzyć bardziej czy mniej wyraziście wizje metodycznie błędne, na przykład biorąc pod uwagę tylko to, co było w początkach Kościoła i to, co jest teraz. Wtedy już blisko do groteskowych sformułowań typu „Pan Jezus w Wieczerniku nie robił wystawienia Najświętszego Sakramentu w monstrancji”.

    Wszystkim nam dobrze zrobi wnikliwe przyglądnięcie się wszystkim wiekom historii Kościoła pod kątem kształtowania się kultu eucharystycznego. Bardziej niż o analityczne oko naukowca, chodziłoby o rozumne dostrzeżenie nawet najbardziej delikatnych czy, wydawałoby się, nieznacznych przejawów wzrostu szacunku i czci dla majestatu Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie – zarówno w pobożności osobistej, jak i w kulcie publicznym, czyli w świętej liturgii Kościoła. Taki rozumny wgląd doprowadziłby nas do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, do pogłębienia miłości do Niego oraz do praktykowania takich form zewnętrznych, które najdoskonalej i najpiękniej, i najstosowniej wyrażą tę wiarę i miłość.

    Czy Kościół zezwala na udzielanie Komunii Świętej na dłoń?

    Praktyka Komunii na rękę jest bliskim niebezpieczeństwem profanacji, jeśli nie wprost praktyką profanacyjną. Nie jest to prywatna, skrajnie betonowa opinia. Przeciwnie, stwierdzenie to ma uzasadnienie w obiektywnym stanie rzeczy: w każdej, nawet najmniejszej cząstce konsekrowanej hostii jest cały Pan Jezus. Komunikanty są kruche. Przy rozdawaniu Komunii Świętej zawsze partykuły się odrywają. Dlatego zawsze powinna być patena, którą podtrzymuje usługujący. W przypadku udzielania Komunii Świętej na rękę zachodzi prawdopodobieństwo, a nawet pewność, że jakieś niezauważone partykuły pozostaną na dłoni, spadną na podłogę i dojdzie do zbezczeszczenia Najświętszego Sakramentu. Tylko ten jeden argument wystarczy, aby ze szczególnym szacunkiem i wdzięcznością odnieść się do tych duchownych, którzy nie udzielają Komunii na rękę.

    Trzeba także wspomnieć o poważnej kwestii szerzącej się nonszalancji wobec Najświętszego Sakramentu, o postawach uzurpacyjnych, o niewłaściwym zachowaniu się w kościele, o niestosownym stroju, o zanikaniu postawy klęczącej – na przykład przy wejściu i wyjściu z kościoła, i przy przechodzeniu przed Tabernaculum, o wykorzystywaniu kościołów do celów nielicujących ze świętością miejsca, a nawet do wydarzeń o charakterze satanistycznym. Trzeba się starać wynagradzać Panu Bogu modlitwą oraz zamawianiem Mszy Świętych ekspiacyjnych.

    Kapłan jako szafarz Najświętszego Sakramentu ponosi wielką odpowiedzialność za troskę o szacunek i cześć dla Ciała i Krwi Pana Jezusa.

    To piękne, że przypomina Pan, iż kapłan jest szafarzem Najświętszego Sakramentu. Kapłan jest custos Eucharistiae – stróżem Eucharystii. Najbardziej zaszczytne zadanie kapłana to odprawianie Mszy Świętej. Przy okazji warto wspomnieć, że tradycyjna Msza Święta w rycie klasycznym (czasem zwana trydencką) doskonale oddaje katolickie – czyli prawdziwe – rozumienie Mszy Świętej jako Ofiary. Ta Msza Święta sama w sobie – w treści i obrzędach – wyraża szacunek i cześć dla majestatu Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

    Wysoce pożyteczne będzie wyciągnięcie konsekwencji duchowych z samej terminologii. Mówimy zgodnie z prawdą: Sancta Missa – Msza Święta oraz Sanctissimum Sacramentum – Najświętszy Sakrament! To zobowiązuje! A przy okazji: tę katolicką terminologię zachowajmy.

    W kontekście szerzącej się nonszalancji wobec Najświętszego Sakramentu warto, abyśmy my jako kapłani wzięli sobie mocno do serca słowa modlitwy o. Pio, świątobliwego kapłana: „O, Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.

    Św. Hipolit powiedział: „Niech każdy uważa…, aby żaden fragment nie upadł i nie zginął, bo jest to Ciało Chrystusa, które powinno być spożyte przez wiernych, a nie zmarnowane”. Uzupełnia te słowa równie zdecydowany cytat ze św. Efrema: „Spożywajcie ten chleb i nie depczcie jego okruchów…, jedna jego drobna cząsteczka może bowiem uświęcić całe tysiące ludzi i wystarczy, aby dać życie wszystkim, którzy ją spożyją”. Zadam pytanie, poniekąd o kapłańską praktykę: Wiele okruchów Najświętszego Sakramentu zostaje na patenie podczas udzielania Komunii Świętej?

    Za każdym razem, gdy rozdaję Komunię Świętą, pozostają na patenie partykuły. Rezygnacja z używania paten, z jaką tu i ówdzie mamy do czynienia, jest zakorzeniona w praprzyczynie, jaką jest osłabienie bądź utrata wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Trzeba to naprawiać.

    Pięknym znakiem wiary i kapłańskiej wrażliwości będzie między innymi: celebrowanie w zgodności z księgami liturgicznymi, piękno liturgicznych strojów, tradycyjny repertuar śpiewów, uszanowanie świętej przestrzeni prezbiterium, przykrywanie balasek białym obrusem na czas rozdawania Komunii Świętej, sposób rozdawania Komunii Świętej, sposób dokonywania puryfikacji, troska o Tabernaculum, odpowiednio zabezpieczone miejsce przechowywania kluczyka od Tabernakulum, pokorne i pełne delikatności traktowanie świętych konsekrowanych Postaci Eucharystycznych.

    Ktoś może stwierdzić, czytając tę rozmowę, że Ojciec przedstawia pewną opinię na temat szacunku dla Najświętszego Sakramentu, ale inna osoba – nazywające się katolikiem – może przedstawić inną, bo przecież „różne są wrażliwości”…

    To, o czym mówimy, nie są to prywatne opinijki szeregowego księdza, które w kwestiach wiary nie mają żadnego znaczenia, lecz nauka Kościoła dotycząca spraw najświętszych. Precyzyjniej: nas – rzymskich katolików – interesuje to, co jest obiektywną prawdą. A ta obiektywna prawda o Najświętszym Sakramencie jest zawarta w Bożym Objawieniu, czyli w Piśmie Świętym i Tradycji.

    Mamy prawo i zaszczytny obowiązek mówić o tych sprawach. To są nasze sprawy. Nie wolno nam milczeć o kwestiach najświętszych – naszych, katolickich. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby te czy inne środowiska zamykały nam usta w tych sprawach. Powiedzmy to jasno: w kwestiach najświętszych nie potrzebujemy żadnych doradców spoza kręgu rzymskiego katolicyzmu. Natomiast ciągle potrzebujemy pouczenia płynącego z Objawienia Bożego zawartego Piśmie Świętym i Tradycji.

    Będzie rzeczą piękną i wysoce pożyteczną dla umocnienia naszej wiary sięgnięcie w dniach sąsiadujących z uroczystością Bożego Ciała do nauki Soboru Trydenckiego na temat Najświętszej Eucharystii, do wspomnianych dekretów z 1905 i 1910 roku oraz do encykliki Piusa XII Mediator Dei. Krystaliczna doktryna katolicka, czyli prawdziwa – zgodna z obiektywnym stanem rzeczy. Ta lektura bardzo nas wzmocni w wierze w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Czytajmy, bo rezerwuar prawdy jest tam szeroko otwarty. Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia. Podobną korzyść odniesiemy, sięgając do tekstów naszych polskich starych katolickich pieśni eucharystycznych.

    Dokładajmy starań, aby zarówno wnętrze naszego serca, jak i zachowanie, i postawy zewnętrzne były najpiękniejszym jak to tylko możliwe – z pomocą łaski Bożej – wyrazem naszej wiary, miłości, czci i pokory wobec Najświętszego Sakramentu. Adoremus in aeternum Sanctissimum Sacramentum!

    za:http://www.pch24.pl/upadnij-na-kolana-o-czci-dla-najswietszego-sakramentu,23663,i.html#ixzz3ExwgK0yl

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  7. Tomasz said

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17074383,Franciszek_zwolnil_szefa_Gwardii_Szwajcarskiej__Byl.html

    Sam ton artykułu pozostawiam bez komentarza. Wybiórcza wyraźnie narzuca obraz dobry Francikszek zły urzędnik. Niepokojące jest to że wyrzuca się szefa ochrony Benedykta XVI. Ojciec Święty może być w niebezpieczeństwie.

    • cox said

      Podważanie rozkazów bezpośredniego dowódcy nie służy niczemu dobremu, to może obniżyć morale i powinno być praktykowane tylko w wypadku wyższej konieczności.

      • Tomasz said

        Nikt nie liczy ile kosztuje przeniesienie Franciszka Watykanu do Domu świętej Marty a eksponuje się jakieś mikroskopijne oszczędnosci żeby pokazać jaki to pokorny jest FP. „Jeśli pościsz nie ogłaszaj tego całemu światu…”.
        Jaki jest cel tego że antychrześcijańskie media całego świata robią z FP wielkiego męża pokory i skromności??

        • cox said

          My tak naprawdę nie wiemy jak wygląda sytuacja w samym Watykanie. Być może papież został do tego niejako zmuszony. Podobno działają tam aż 3 sekty satanistyczne.

        • zmajcek said

          zmuszony? Jakoś mi się nie wydaje…

        • cox said

          @Zmajcek- My naprawdę niewiele wiemy o tym, co się dzieje za murami Watykanu. Ja dopiero kilka dni temu z kazania ks Natanka dowiedziałem się, że było kilka prób otrucia św Jana Pawła II. A o jakich rzeczach my jeszcze nie wiemy?

  8. szafirek said

    Dziś usłyszałam słowa: W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca. Kar używam, kiedy Mnie sami zmuszają do tego; ręka Moja niechętnie bierze za miecz sprawiedliwości; przed dniem sprawiedliwości posyłam dzień miłosierdzia. Odpowiedziałam: O mój Jezu, Ty sam przemawiaj do dusz, bo moje słowa są bez znaczenia.

    +

    (156) J. M. J.

    Oczekiwanie duszy na przyjście Pana
    Nie wiem, o Panie, o której przyjdziesz godzinie,
    A więc czuwam nieustannie i nadsłuchuję,
    Jako oblubienica Twoja wybrana,
    Bo wiem, że lubisz przychodzić niepostrzeżenie,
    Lecz serce czyste z daleka Cię, Panie, wyczuje.

    Czekam na Ciebie, Panie, wśród ciszy i milczenia,
    Z tęsknotą wielką w swym sercu,
    Z nieprzezwyciężonym pragnieniem.
    Czuję, że moja miłość ku Tobie w żar się zamienia
    I jak płomień wzniesie się w niebo w życia końcu,
    A wtenczas spełnią się wszystkie moje życzenia.

    Przyjdź już – najsłodszy mój Panie,
    I zabierz me serce spragnione
    Tam, do siebie, w te górne niebios krainy,
    Gdzie trwa wiekuiste Twe życie.

    Bo życie na ziemi to jedno konanie,
    Bo serce me czuje, że do wyżyn jest stworzone,
    I nic go nie zajmują tego życia niziny,
    Bo ojczyzna moja to niebo. Wierzę w to niezbicie.

    Dz.św.s.Faustyny (1588-1589)

  9. Kubuś said

    Wiadomość do ludzi z Bydgoszczy i okolic:
    W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa na Placu piastowskim odprawiane są codziennie roraty w tradycyjnej formie rytu rzymskiego(Msza Św trydencka), codziennie o godzinie 6. Przewodniczy ksiądz prałat Roman Kneblewski.
    Naprawdę piękne są te roraty, o świcie, ludzie rozświetleni świecami, chór gregoriański, a po Mszy Św można spotkać się na poczęstunku w salce z miłośnikami tradycji katolickiej.

    • KRYSTYNA said

      BOGU NIECH BĘDĄ ZA KS.ROMANA !

    • KRYSTYNA said

      Msza trydencka w Krakowie w Swięto św. Mikołaja

      W Święto św. Mikołaja (sobota, 6.12) zostanie odprawiona Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w intencji odnowy moralnej Krakowa.

      Celebracja rozpocznie się o godzinie 16:00 i będzie miała miejsce w Kaplicy Kapłańskiej Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Liturgii towarzyszyć będzie śpiew chorału gregoriańskiego (missa cantata).

      Dla wiernych zostaną przygotowane teksty mszalne w układzie łacińsko-polskim.

      Przed Mszą będzie możlwiość skorzystania z Sakramentu Pokuty i Pojednania – od godz. 15:45 ks. Kacper Nawrot będzie czekał na penitentów w konfesjonale w Kaplicy Pojednania.

      Także o 15:45 kantorzy przeprowadzą w Kaplicy Kapłańskiej krótką próbę śpiewu Pieśni o św. Mikołaju i antyfony maryjnej Alma Redemptoris Mater.

      Bieżące informacje o Mszach łacińskich w Sanktuarium Św. Jana Pawła II można znaleźć na stronie http://www.mszatrydencka.krakow.pl.

  10. KRYSTYNA said

    Piękny film — Święta Barbara – lektor PL

    http://gloria.tv/?media=559400

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  11. pio0 said

    4 grudnia – Święta Barbara, dziewica i męczennica

    Patronka: dobrej śmierci i trudnej pracy: górników, marynarzy, rybaków, żołnierzy, więźniów, kamieniarzy, AGH w Krakowie

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/12-04b.php3

    Modlitwy do św. Barbary

    Barbaro, Patronko święta,
    o górnikach twych pamiętaj.
    Strzeż nas od wszelkiej przygody,
    żywiołu ognia i wody.

    W złej godzinie śpiesz z pomocą,
    czuwaj z nami dniem i nocą.
    Święta Barbaro, podziemi Pani,
    bądź zawsze z nami.

    ***

    „Boże, święta Barbara, męczennica, dochowała wierności Tobie aż do śmierci, za jej wstawiennictwem broń nas od wszelkich niebezpieczeństw i w godzinę śmierci umocnij nas sakramentem Ciałem i Krwi Twojego Syna” (Mszał, s. 248′).

    ***

    Barbarko panno, Służebniczko Boża,
    Kto się będzie modlił do Ciebie,
    Bez sakramentu umrzeć nie może.

    Amen.

    • KRYSTYNA said

      Litania do św. Barbary

      Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
      Chryste, usłysz nas – Chryste, wysłuchaj nas.
      Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
      Synu, Odkupicielu świata, Boże, – zmiłuj się nad nami

      Abyś Nam bez Sakramentów świętych schodzić z tego świata nie dopuściła, przyczyń się za nami
      Abyś nam ulżenie chorób i cierpliwość w nich uprosiła,
      Abyś nam zjednała łaskę ostateczną,
      Abyś nam konającym przytomną byłą,
      Abyś się za nami przyczyniła na sądzie Boskim,
      Abyś nas od śmierci wiecznej wyprosiła,
      Abyś po śmierci nam i wszystkim braciom i siostrom bractwa odpoczynek wieczny zjednała,
      Abyś dusz naszych, wszystkich braci i sióstr naszych od mąk czyśćcowych zachowanie wybłagała,
      Przez zasługi Twoje,
      Przez boleść Twoją w męczeństwie okrutnym przyjętą,
      Przez niewinną śmierć Twoją,
      Przez zasługę, za pomocą której Chrystus Cię nawiedził i uzdrowił,
      Przez wszelkie dobroczynności Chrystusowe; uczynione dla Ciebie,
      Przez wszelakie ku Bogu chęci Twoje,
      Wielce uwielbiona przez Boga.

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

      Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
      Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

      Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…

      V: Panie, wysłuchaj modlitwy nasze,
      R. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

  12. pio0 said

    Z apoftegmatów Ojców Pustyni

    Pewnego razu abba Makary przechodził wraz z braćmi przez pewną
    wieś i usłyszał chłopca, mówiącego do matki: „Mamo, pewien bogaty
    człowiek kocha mnie i okazuje mi względy, ja zaś nienawidzę go. A pewien
    biedak nienawidzi mnie, ja zaś go kocham.” Abba Makary zdziwił się
    bardzo kiedy to usłyszał. Bracia zapytali go: „Cóż to za słowo, nasz
    ojcze, ze zdziwiłeś się tak bardzo?” Starzec uderzył się w piersi i
    powiedział: „Jakże wielka tajemnica zawiera się w tych słowach.” Oni zaś
    błagali go: „Poucz nas o niej.” Powiedział im: „Zaprawdę moje dzieci,
    Pan jest bogaczem, kocha nas, my zaś nie chcemy Go słuchać. Wróg nasz,
    diabeł, jest biedny, nienawidzi nas, a my kochamy i jego samego, i jego
    plugastwa, próżne pragnienia oraz resztę jego upodobań.”

    Wodę obróciłeś w wino,
    Otworzyłeś oczy ślepym,
    Nie ma nikogo takiego jak Ty, Nikogo jak Ty!
    Świecisz w ciemnościach,
    Powstajemy z popiołów,
    Nie ma nikogo takiego jak Ty, Nikogo jak Ty!

    Nasz Bóg jest większy, Nasz Bóg jest mocniejszy
    Boże, jesteś wyższy niż wszyscy inni!
    Nasz Bóg uzdrawia, jest cudowny w swej mocy, Nasz Bóg, Nasz Bóg!

    I jeżeli Bóg jest z nami, kto może kiedykolwiek nas zatrzymac?
    A jeżeli Bóg jest z nami, cóż może stanąć nam na przeszkodzie?

  13. Tomasz said

    http://www.fronda.pl/a/watykan-wyjasnia-nikt-nie-pytal-kard-bergoglio-o-zgode-na-elekcje,44671.html

    jak mówi przysłowie w dyplomacji „najlepszym potwierdzeniem jest dementi”

  14. KRYSTYNA said

    ŚW. BARBARA POLECIŁA ŚW. FAUSTYNIE MODLITWĘ W INTENCJI POLSKI

    22.VIII. Dziś rano przyszła do mnie Dziewica – św. Barbara i poleciła mi, abym przez dziewięć dni ofiarowała Komunię św. za kraj swój, a tym uśmierzysz zagniewanie Boże. Dziewica ta miała koronę z gwiazd i miecz w ręku, jasność korony była ta sama co i miecza, suknię miała białą, włosy rozpuszczone, była tak piękna, że gdybym nie znała Najświętszej Panny, myślała­bym, że to Ona. Teraz rozumiem, że odrębną pięknością odznaczają się wszystkie dziewice, odrębna piękność z nich bije. (Dz 1251)

    Inne polskie akcenty z Dzienniczka św. Faustyny

    ŚW. FAUSTYNA WIDZI MATKĘ BOŻĄ BŁOGOSŁAWIĄCĄ POLSCE…

    Nowennę te miałam odprawić w intencji Ojczyzny. W siódmym dniu nowenny ujrzałam Matkę Bożą pomiędzy niebem, a ziemią, w szacie jasnej, modliła się z rękami złożonymi na piersiach, wpatrzona w niebo, a z Serca Jej wychodziły ogniste promienie i jedne szły do nieba, a drugie okrywały naszą ziemię. (Dz 33)

    MATKA BOŻA NAKAZUJE ŚW. FAUSTYNIE MODLITWĘ ZA OJCZYZNĘ

    1934 rok. W dzień Wniebowzięcia Matki Bożej nie byłam na Mszy św., pani doktór nie pozwoliła, ale modliłam się gorąco w celi. Po chwili ujrzałam Matkę Bożą w niewypowiedzianej piękności i rzekła do mnie: córko moja, żądam od ciebie modlitwy, modlitwy i jeszcze raz modlitwy za świat a szczególnie za Ojczyznę swoją. Przez dziewięć dni przyjmij Komunie św. wynagradzającą, łącz się ściśle z Ofiarą mszy św. Przez te dziewięć dni staniesz przed Bogiem jako ofiara, wszędzie, zawsze, w każdym miejscu i czasie – czy w dzień, czy w nocy, ilekroć się przebudzisz, módl się duchem. Duchem zawsze trwać na modlitwie można. (Dz 325)

    ŚW. FAUSTYNA OFIAROWUJE SWE ŚLUBY ZA POLSKĘ

    Dzień odnowienia ślubów. W początku Mszy św. widziałam Jezusa tak jak zwykle, Który błogosławił nam i wszedł do Tabernakulum. Wtem ujrzałam Matkę Bożą w szacie białej, w niebieskim płaszczu, z odkrytą głową, Która się zbliżyła od ołtarza do mnie i dotknęła mnie swymi dłońmi i okryła swym płaszczem i rzekła mi: – Ofiaruj te śluby za Polskę. Módl się za nia. 15/VIII. (Dz 468)

    ŚW. FAUSTYNA MODLIŁA SIĘ ZA POLSKĘ.

    + Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała ile ofiar i modłów za ciebie do Boga Zanoszę. Ale uważaj i oddawaj chwałę Bogu, Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna.(Dz 1038)

    ŚW. FAUSTYNA MODLIŁA SIĘ ZA POLSKĘ, KTÓRA KOSZTOWAŁA JĄ WIELE CIERPIEŃ

    Często się modlę za Polskę, ale widzę wielkie zagniewanie Boże na nią, iż jest niewdzięczna. Całą duszę wytężam, aby ­ją bronić. Nieustannie przypominam Bogu Jego obietnice miłosierdzia. Kiedy widzę Jego zagniewanie, rzucam się z ufnością w przepaść miłosierdzia i w nim zanurzam całą Polskę, a wtenczas nie może użyć Swej sprawiedliwości. Ojczyzno moja, ile ty mnie kosztujesz; – Nie ma dnia, w którym bym Się nie modliła za ciebie.(Dz 1188)

    PAN JEZUS ZAPOWIEDZIAŁ WYWYŻSZENIE POLSKI

    Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: – Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli ­Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.(Dz 1732)

    za:http://www.mali-rycerze.pl/czytam,775

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  15. Dzieckonmp said

    Wreszcie ktoś zaśpiewał po chrześcijańsku.

    Przepiękne

  16. Tomasz said

    http://www.fronda.pl/a/nie-bedzie-juz-religiatv,44711.html

    Oto jak się kończy liberalny katolicyzm (modernizm). Grupka ludzi ma jakieś tradycje, obrzędowość ale nie ma żywej wiary. Nagina religię do wymogów świata. Na Zachodzie liberalne wspólnoty katolickie i ich media w kolejnym pokoleniu zmniejszają się do zera.

  17. Dzieckonmp said

    Kazimierz Świtoń wielki patriota Polski zmarł dzisiaj.

  18. Józef Piotr said

    http://marucha.wordpress.com/2014/12/04/zmarl-kazimierz-switon/#comments

    Wieczny Odpoczynaek Racz Dać Mu Panie.
    Odszedł Do Pana Polak Patriota

    • bozena2 said

      Liczba świętych ofiar się dopełnia. http://www.duchprawdy.com/prorocy_o_katastrofie_smolenskiej.htm
      JEZUS: Nie ma wypadków w całym Wszechświecie. Pisz, Anno: Sam Bóg dopuszcza zło aby dotknąć ludzkość poprzez cierpienie (wtedy najczęściej człowiek nabiera pokory i schodzi ze złej drogi), lub czyniąc zło sam człowiek zabija brata, tak jak Kain zabił Abla. Potrzeba było tej ofiary, tak jak trzeba było Mojej Ofiary.

      Ja: Jeżeli Ofiara to musi być i kat?
      JEZUS: Tak –

      Ja: A w tej tragedii dla Narodu Polskiego?

      JEZUS: Jest i kat. Dlatego potrzeba, aby narody w całym świecie padły na kolana przed Bogiem, bo w każdym państwie jest Kain i Abel – jest zło i dobro. Polskę kocham nade wszystko. Jest mi Izraelem, dlatego Bóg dopuścił śmiercionośną rękę Kaina, aby ofiara została przyjęta. Mówiłem już do ciebie, że to jest początek “katastrof” (przypis Anny: czytaj uważnie orędzia w czwartej części książki, która niebawem się ukaże). Mówiłem też, że przyjdą jeszcze inne na cały świat, aby świat się zatrzymał, bo pędzi na oślep w samą przepaść lwa. Ojciec Mój, z miłości ojcowskiej dopuści następne i jeszcze następne, dopóty wasz pędzący świat nie zatrzyma się. Dopiero wtedy zostanie uratowana ta część ludzkości, która by poszła na potępienie. Cierpliwość MEGO OJCA wyczerpała się. Dzieci, które nie słuchają OJCA muszą ponieść karę. Za bardzo i za dużo liczycie na Moje Miłosierdzie, lekceważycie MOJE SŁOWO, żyjąc po swojemu – dlatego będziecie cierpieć. A to jest początek kar, które wy nazywacie kataklizmami. Ja wam mówię: NIC SIĘ NIE DZIEJE BEZ WOLI MOJEGO OJCA, GINĄĆ BĘDĄ TE OFIARY, KTÓRE BÓG SOBIE UPATRZYŁ.

  19. Modlitwy na Godzinę Łaski 8 grudnia:

    http://www.8grudnia.rosemaria.pl/modlitwy-godzina-laski/index.html

  20. Co oznaczają trzy miecze w Sercu Maryi Róży Duchownej?

    http://www.8grudnia.rosemaria.pl/trzy-miecze-w-sercu/index.html

  21. Radosław said

    http://wpolityce.pl/polityka/224681-polska-zdradzona-przez-europoslow-po-pitera-i-walesa-zadali-smiertelny-cios-via-carpathia-wideo

    • Dzieckonmp said

      Warto poznać jak to było
      Zdrajcy Wałęsa młody i Julka Piterka

      • cox said

        A czego się spodziewać po młodym Wałęsie?

      • Józef Piotr said

        Można na własne uszy i oczy usłyszeć i zobaczyć wielkich Patriotów Polski ktorymi są Pan WOJCIECHOWSKI i Pan PORĘBA Eurodeputowani z Polski.

        Oraz bydło wrogie interesom Polskim jakimi pokazali się młody WAŁĘSA(jarosław) i Julia Pitera.

        Glować i wypowiadać się przeciwko Interesom Polski to trzeba być wyobcowanym z Narodu Polskiego i być wrogo ustosunkowanym do Polski.
        Hańba wyborcom ktorzy na nich głosowali !!!!!

      • Kasia1 said

        jak ich nazwać.Zdrajcy,fałszywcy?

  22. Miko said

    ciekawy tekst:
    http://zagozda.neon24.pl/post/116156,skad-wezmiemy-krola-czyli-w-oczekiwaniu-na-rok-1914

  23. KRYSTYNA said

    (((🙂 )))

    Mantylka? To się nosi! Odżywa piękna katolicka tradycja

    Katoliczki odkrywają piękno katolickiej liturgii i… tradycji. W tym roku amerykańskie Stowarzyszenie Mszy Łacińskiej po raz trzeci organizuje Dzień Mantylki. 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Mary Panny, młode kobiety wezmą udział we Mszy świętej tak, jak ich babcie – nosząc mantylki.

    Mantylka to szal z koronki, okrywający w trakcie liturgii głowę i ramiona kobiet. Tradycja noszenia takiego nakrycia nawiązuje do słów św. Pawła, nakazującego kobietom zakrywanie głowy w trakcie modlitwy (Kor 11, 1-15).

    Nosząc mantylkę kobieta okazuje swoją miłość do Zbawiciela, naśladuje skromność Najświętszej Maryi Panny. Jak zauważa Anthony Perlas, prezes amerykańskiego Stowarzyszenia Mszy Łacińskiej, zwyczaj ten może u osób, które nie znają katolickiej tradycji, budzić zdziwienia bądź dezaprobatę. Tak też było w jego przypadku. „W końcu zrozumiałem, że noszenie mantylki jest dla kobiet sposobem na życie wiarą, na przypominanie sobie i innym o posłuszeństwie wobec nauczania Kościoła, zwłaszcza w odniesieniu do skromności i czystości” – tłumaczy Perlas.

    W zrozumieniu znaczenia tradycyjnego nakrycia głowy pomogła mu Andrea Hines, katoliczka, którą poznał w roku 2012 w trakcie modlitwy różańcowej przed aborcyjną „kliniką”. Hines mu właściwy sens tej praktyki, bogactwo, które kryje..

    „Modlę się o to, by kobiety na całym świecie wzięły udział w Dniu Mantylki nosząc ją 8 grudnia, i by mężczyźni je w tym wspierali” – zachęca Amerykanin.

    za:http://www.pch24.pl/mantylka–to-sie-nosi–odzywa-piekna-katolicka-tradycja,32537,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

    • KRYSTYNA said

    • KRYSTYNA said

      KAZANIE O SKROMNOŚCI — Ks. Leopolda Powierży CSMA na Czuwaniu Krucjaty Kapilca Jasnogórska 28/29.11.2014

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      _______________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      POLECAM !!!

      Blog mantylkowy — sklepu internetowego mantylki.pl

      http://blog.mantylki.pl/

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
      _______________________________________________________

  24. EWA DM said

    Gosiu 3, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na Twój wpis z 2 grudnia. Dziś, pewno pod natchnieniem, zajrzałam w dalsze komentarze tamtego dnia.
    Dałaś nam piękne świadectwo obecności Pana Jezusa w Twoim życiu, ten znak czerwieni egzorcyzmowanej soli w jedności ze Świętą Relikwią w Sokółce. Ja bardzo ukochałam to święte miejsce, a ponieważ nie jest ono zbyt odległe, więc pragnę bywać tam jeszcze nieraz. Byłabym bardzo wdzięczna za przesłanie mi zdjęcia e-mailem, jeśli pan Bronisław zechce pośredniczyć w korespondencji. A, z drugiej strony byłoby dla wszystkich z pożytkiem, jeśli udałoby się upublicznić je na blogu. Jest również możliwość, a nawet oficjalna prośba, o powiadamianie korespondencyjne parafii św. Antoniego o otrzymanych łaskach. A to jest adres: Parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce ul. Grodzieńska 47, 16-100 Sokółka.
    Pan Jezus czeka na nas w Sokółce, ale też w każdym zakątku świata, gdzie bije wierne serce dziecka Bożego. Może często starajmy się w różnych intencjach modlić sokólską Koronką do Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Bo – Święty Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, medjugorska Koronka Pokoju, sokólska Koronka do Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i inne natchnione modlitwy – są nam dane na te ciężkie czasy.
    Chcę również podzielić się jeszcze jedną niedawno odkrytą przeze mnie piękną sprawą. Przypadkiem znalazłam informację, że w parafii Krzyża Świętego w Grabówce (dzielnica Białegostoku) znajdują się relikwie 1-ego stopnia św. Charbela. W każdy czwartek po Mszy św. o godz. 18.00 odbywa się tu nabożeństwo do tego świętego, które kończy się ucałowaniem relikwii. Też tu byłam i dotknęłam świętych relikwii.
    http://www.parafiagrabowka.pl/nabozenstwa/22-uncategorised/222-charbel.html

    • Gosia 3 said

      Droga Ewo DM!!!!! bardzo się ucieszyłam, że się odezwałaś. Powiem Ci, że zamieścimy te nasze Cuda z Szafirkiem na blogu. Tylko muszę Ci coś jeszcze wyjaśnić. Ja jak napisałam na blogu ostatnio trochę pomieszałam. Od 15 lipca modliłam się w bardzo ważnej sprawie duchowej i po raz pierwszy u mnie to pojawiło się przed tą datą 24/25 lipca. Poprosiłam Szafirka i ona do mnie przyjechała i to sfotografowała to było właśnie 25 lipca a gdy wróciła do domu właśnie 25 lipca to samo znalazła w swojej solniczce po raz pierwszy i u mnie tego dnia to się pojawiło się także po raz drugi. Na pewno to miało związek z Twoją modlitwą u Szafirka ale u mnie także bo ja od dłuższego okresu co piątek modlę się przed Najświętszym Sakramentem właśnie Koronką Eucharystyczną z Sokółki w intencji Intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Pierwszy wpis na ten temat był trochę nie precyzyjny ale przypomniał mi o tym Szafirek i za to przepraszam. I to Szafirek zamieści moje i jej zdjęcia bo ja się na tym nie znam. A jeszcze dodam że Szafirek również ma sól egzorcyzmowaną z tego samego miejsca i podobnie z nią postępuje od kilku lat.
      Dlatego Twoja modlitwa była dopełnieniem i potwierdzeniem naszych Cudów. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i proszę gdy kiedyś będziesz jeszcze w Sokółce to podziękuj za nasze łaski oraz wspomnij o mnie i mojej rodzinie Panu Jezusowi, bo nie jest zawsze lekko. Jak tam Twoja mama, także za nią się modliłam. Zostań w swojej mądrości Bożej z Aniołami i Maryją.

      • EWA DM said

        Dziękuję Gosiu za modlitwę, również za moją mamę, która dzielnie się trzyma. I ja będę o Was pamiętać w modlitwie.
        Jutro mój chrzestny ma mieć poważną operację, też proszę o westchnienie do Pana za niego.

        • Gosia 3 said

          Dobrze Ewo DM pomodlę się w intencji Twojego chrzestnego. Pozdrawiam. Wspierajmy się w modlitwach. A w najbliższym czasie Szafirek to zamieści. I z góry dziękuję za Twoje modlitwy.

    • szafirek said

      No cóż ,osobiście miałam nie pisać ,że u mnie także coś podobnego wydarzyło się z solą egzorcyzmowaną,ale jak już Gosia napisała w emocjach to widać tak miało być. Tak to prawda ,byłam u Gosi by zobaczyc tą sól, wróciłam do domu wieczorem.Gdy robiłam sobie kolacje spojrzałam na solniczkę, była odkryta i zauważyłam ,że jest w niej jakis okruszek.Ponieważ byłam przejęta tym co widziałam u Gosi wyjęłam okruszek na talerzyk (kiedys pewnie pomyslałabym,że to może cos wpadło niechcący).Wiem,że wtedy też prosiłam albo dziękowałam Ci Ewo za modlitwę ,bo napisałaś ,że będziesz lub byłas w Sokółce i że modliłas sie za osoby z blogu,więc i za mnie.Na drugi dzień zrobiłam zdjęcia, przyblizyłam i zobaczyłam ,że jest tam czerwona plamka, a nawet kilka. Gołym okiem nie widać, ale na zdjęciach wyglada bardzo przejmująco. Jesli mam byc szczera, mnie to juz przerasta, krew Pana Jezusa u mnie w domu? nigdy o takim czyms nie słyszałam, ale ,ze Gosia była u ksiedza egzorcysty i mówi On ze to krew Jezusa to nie moge nie wierzyć.Nie chciałam pisac o tym, bo już i te chmury serca i ten cud z tęczowych chmur to kpiny były ze mnie z tego powodu,więc jeszcze ta sól to już wogóle.Osobiście dla mnie to czasem juz za dużo, nie wiem dlaczego takie rzeczy sie dzieja w moim życiu, a wszystko zaczęło się tu na blogu od piesni z Medjugorje i od kiedy nowenne pierwszą odmówiłam pompejańską,tak to odczuwam .Kto czytał ten wie jak to było o czym mówię.Wiem jedno,że dzieją sie tu wśród nas niezwykłe rzeczy.Mam prosbe jesli jest ktoś u kogo tez zdarzyło sie cos podobnego, niech podzieli sie tym również.Tak jak prosisz EWO zaraz zamieszczę zdjęcia, mam nadzieje,że uda mi się.
      Dziękuje Ci EWO także za modlitwę i będę pamiętać o Tobie w moich.
      Zostań z Panem Bogiem i Maryją.

    • szafirek said

    • szafirek said

    • szafirek said

      Chciałabym napisać jeszcze,ze bardzo dziękuje Panie Bronku za blog, i dziekuje za ten wpis. I jak juz tak piszę o takich osobistych duchowych przezyciach to w nawiązaniu do tego wpisu odważe sie napisac,że jak dla mnie cuda zaczęły sie tej wiosny, bo wszystko co sie wydarzyło w moim zyciu to własnie od wiosny tego roku, a na wiosne odmawiałam pierwsza nowenne pompejańską itd. Różaniec z Fatimy (o tym tez pisałam) dostałam na wiosnę,a w zyciu bym nie pomyslała ,że z tego miejsca będe miała różaniec.W tym samym czasie Piotr2 pisał ,ze u niego sama zaczeła grać figurka Matki Bozej z Lourdes. Czy to nie dziwne? Skąd my możemy wiedzieć ,ze to nie były takie znaki co do tych cudów,objawień w miejscach świętych, o których Matka Zbawienia mówiła.Może w ten sposób sie zaczęły, może niektórzy tez takie przezycia mieli ,a nie skojarzyli z tym oredziem? A objawienie czym jest:

      „Objawienie jest ujawnieniem się obecności Boga. Stanowi zawsze element nadprzyrodzony i nie do pojęcia, jeśli chodzi o ludzki umysł. Bóg zniża się do poziomu zwykłego człowieka, by objawić mu pewne treści, które są istotne dla niego i dla świata.

      Bóg zaprasza do zbliżenia się do Niego albo pojedynczych ludzi, albo całe grupy, jak było to np. w przypadku dwunastu apostołów. Wielokrotnie możemy przeczytać w Biblii, że Bóg objawił się wierzącym na przykład w postaci krzewu gorejącego czy też na obłoku. Objawienie przejawia się także w postaci cudów, jakich Bóg dokonuje w życiu tych, którzy świadczyli o Nim słowem i czynem. Potrafili oni pomagać, uleczać i działać cudowne rzeczy w stosunku do innych osób.”
      http://wypracowania24.pl/religia/2288/objawienie-co-to-jest

      To tylko takie moje przemyslenia.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

      Ave Maryja!

      • Piotr2 said

        Szafirku jesteś bardzo wrażliwą osobą przez to potrafisz widzieć, odczytywać rzeczy których ja nie zauważam jako osoba zabiegana i lecąca z pracy do pracy. Nawet nie próbowałem tych rzeczy powiązać z obietnicami danymi w orędziach. Z tymi objawieniami może być tak jak mówisz. Pamiętam jako dziecko, że dorośli, rodzice, dziadkowie, wujowie i ciotki często mówili o niezwykłych rzeczach i miejscach które się działy w ich życiu. Tylko, że wtedy ludzie więcej się modlili i nie pędzili w życiu tak jak to dziś ma miejsce.
        Nie przejmuj się prześmiewcami, czasami Dobry Bóg dopuszcza abyśmy coś widzieli a inni nie. Ten obraz w chmurach mógł być tylko dla ciebie przeznaczony. Tak na to patrzę i tak to widzę.

        Króluj nam Chryste.

        • cox said

          Pięknie napisane!

        • szafirek said

          Zawsze i wszędzie!!!

          Dziękuję Piotrze za te słowa.
          Pozdrawiam serdecznie🙂

        • MariuszInfo said

          Piotrze2@
          Zgadzam się z Tobą w 100%. Poza tym moim zdaniem wiele osób nie wie jak skomentować Cuda tego typu. No jeśli już Admin nie skasował to jak traktować nasze siostry Gosie 3 i Szafirka? Otrzymujemy od nich świadectwa, ale takie już czarno na białym, czyż nie.
          Jezu, ufam Tobie!

        • Piotr2 said

          Jezu ufam tobie!

        • EWA DM said

          Myślę, że jest tak, jak mówi Piotr. Znaki są różnorodne, ale nie zawsze je dostrzegamy. Zdjęcia, rzeczywiście są znamienne. Pewnie, że byłoby dobrze zbadać materię barwiącą sól, ale nie wiem, do kogo można by było się z tym zgłosić. Póki co, wypada zamknąć w ampułce i przechowywać w domu. Może przyjdzie taki czas, kiedy wiele rzeczy zostanie przed nami odkrytych.
          A w związku z Medjugorjem też miałam kilka pięknych, subtelnych doświadczeń. Zupełnie ode mnie niezależnych i nieprzewidywanych, więc i w żaden sposób nie sprowokowanych.

        • szafirek said

          EWO wiesz dla mnie to wciąż zastanawiające, być może jestem trochę niedowiarkiem w sensie ,że ksiądz egzorcysta mówi,ze to krew Jezusa ,a ja wciąż mam wątpliwości ,małe, ale jednak jest taki mały znak zapytania. Tez pierwsze co mi przyszło do głowy to ,że może powinno sie taka substancje zbadać??? Jak Gosia jechała do tego księdza byłam pewna że On albo powie,że to nic takiego, albo,że jesli powie,że to cud to, że gdzies sie bada takie cuda i ze ksiądz każe to zrobic i pokieruje.Ale On od razu powiedział ,że to krew Jezusa,ze takie rzeczy sie dzieją.Byc może wiele osób z takim czyms przyjeżdzało do Niego i już wie na 100% ,że tak jest, tylko,że ludzie nie mówią ,nie piszą o tym ,bo boją sie ośmieszenia,ze ktos nie uwierzy itp. Ja mam ten mały znak zapytania, ale ogólnie jest to dla mnie potwierdzenie (choć wcale go nie potrzebowałam) na to,że sól egzorcyzmowana jest cudowna,że Bóg daje znak,że jest obecny w tych egzorcyzmowanych substancjach i daje znak by korzystać z tych dobroci Kościoła póki mamy księży którzy z wielką wiarą egzorcyzmują i swięcą te substancje.Więc kto może niech jeżdzi i święci wodę,sól i olej i stosuje jako ochronę i gdy ma jakies dolegliwości.

          Mariuszu! A jak masz niby mnie traktować???🙂 Normalnie i zwyczajnie jak siostrę🙂 Sam wiesz jaka jestem🙂 Nikim szczególnym…
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

          Ave Maryja!

  25. Dawid said

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/islamskie_psy_wojny_na,p688768938

  26. Dana said

    Orban do McCaina: Atakowana jest niepodległość Węgier! Premier Węgier w ostrych słowach odpowiedział amerykańskiemu senatorowi.

    Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/swiat/orban-do-mccaina-atakowana-jest-niepodleglosc-wegier,12395027720?fd=1#ixzz3L2FIdP5i

  27. Dana said

    Czy wiadomo ile jest czytelników bloga w Polsce ,a ile za granicami Kraju.

  28. Dana said

    BRAK ZAGROŻENIA RADIACYJNEGO DLA MIESZKAŃCÓW POLSKI

    W dniu 3 grudnia 2014 r. media poinformowały o incydencie w ukraińskiej elektrowni jądrowej Zaporoże znajdującej się ok. 700 km od granic Polski. Z informacji, jakie od ukraińskiego dozoru jądrowego otrzymała Państwowa Agencja Atomistyki wynika, że 28.11.2014 r. wystąpiły problemy w części elektrycznej turbozespołu bloku III, który musiał zostać wyłączony (spowodowało to konieczność wyłączenia całego bloku – a więc i reaktora). Incydentowi takiemu nie towarzyszy żadne uwolnienie do środowiska substancji promieniotwórczych. W związku z tym brak jest jakiegokolwiek zagrożenia radiacyjnego na terenie elektrowni jądrowej, jak i poza nią, a tym bardziej dla mieszkańców Polski – ponieważ nie było to zdarzenie radiacyjne.

    • cox said

      Nie wiem jak jest w tym wypadku, ale w sprawie Czarnobyla przez długi czas nas okłamywano.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: