Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Przekażcie sobie Znak Pokoju

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Grudzień 2014

Dzieciątku Jezus ofiarujmy całą swoją przeszłość, a wszystko co jest i będzie zawierzmy Jemu Jezusowi, oddając się Mu całkowicie, zaprośmy Jezusa do swojego serca. Oczekując na orędzie Królowej Pokoju dla świata wszystkim przekazuję Znak Pokoju.

Wczoraj w Wigilię czekając na Narodziny Jezusa w godzinach od 22 do 24 adorowano Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Odpowiedzi: 119 to “Przekażcie sobie Znak Pokoju”

  1. Adrian said

    Zamiast tego wpadną w pułapkę oddzielania dogmatu od doktryny
    Orędzia Ostrzeżenia

    poniedziałek, 15 grudnia 2014, godz. 21.55

    Moja wielce umiłowana córko, gdy faryzeusze wysłali swoich ludzi, aby Mnie zaatakować — stosując wszelkie wyobrażalne strategie — to jednocześnie nauczali oni w świątyniach na temat proroctw dotyczących nadejścia Mesjasza. Podczas gdy ze Mnie szydzili i usiłowali rozprzestrzeniać nieprawdę na temat Mojej Moralności, cytowali Pismo Święte. I kiedy faryzeusze Mnie tak prześladowali — wyzywając Mnie każdym rodzajem przezwisk obrażających Mojego Ojca — kontynuowali zarazem przygotowywanie Bożych dzieci na nadejście Mesjasza. I chociaż byłem obecny pomiędzy nimi, to odmówili, aby Mnie uznać, mimo iż nie byli w stanie Mnie zignorować, ponieważ byłem napełniony Duchem Świętym. Kiedy tylko powstałem z okowów śmierci, faryzeusze otrzymali dowód Mojego Zmartwychwstania; woleli jednak zamiast tego szerzyć kłamstwa, aby ukryć Prawdę. Rezultatem ich działalności było odciągnięcie milionów dusz od należnego im dziedzictwa — Daru Wiecznego Zbawienia.

    W czasie, gdy teraz przygotowuję świat na Moje Powtórne Przyjście, wyświęceni słudzy w Moim Kościele na ziemi postąpią tak samo. Nauczać będą o Wielkim Dniu, kiedy Ja przyjdę ponownie, ale będą wychodzili z założenia, że dzień ten nastąpi w innym stuleciu. Nie przygotują oni dusz tak, jak Ja tego pragnę. Nie będą oni upominać Mojego ludu, aby szukał pojednania; modlił się; szukał Sakramentów oraz ściśle trzymał się Spisanego Słowa. Zamiast tego wpadną w pułapkę oddzielania dogmatu od doktryny i odmówią przyjęcia orędzi, jakie dawane są Bożym prorokom.

    Są oni tak zaślepieni — teraz, kiedy mówię do nich poprzez Księgę Prawdy. Są wielkimi ignorantami — ci, którzy mówią, że wskazują Drogę do Mojego Królestwa, podczas gdy w rzeczywistości nie znają oni prawidłowej ścieżki, która do niego wiedzie. Muszą oni czytać Świętą Biblię, studiować ją, a zwłaszcza przyjąć zawartą w niej treść, bo jakże inaczej mogą Mnie poznać? Nadejdę nocą, jak złodziej, a oni nie będą gotowi, aby Mnie powitać, ponieważ nie odczuwali potrzeby, aby się przygotować.

    Teraz stoję przed wami, Moi wyświęceni słudzy, i proszę was, abyście Mnie posłuchali. Proszę was, abyście wierzyli w to, Kim Ja Jestem, w to, co uczyniłem, aby odkupić człowieka z grzechu, i w to, co muszę teraz uczynić, aby wypełnić Przymierze Mojego Ojca. A ponieważ przybliża się czas, zostaną wam dane znaki, że Mój Dzień nastąpi wkrótce. Uczynię to, abyście zbudzili się ze swojego snu i posłyszeli Mój Głos. Nalegam na was, abyście głosili Prawdę o grzechu; głosili Prawdę Świętego Słowa Bożego i mówili o tym, że nigdy nie wolno nim manipulować; oraz mówili Prawdę na temat Mojej Boskości.

    Uroczyście obiecuję, że kiedy znaki te zostaną wam dane, Duch Święty zostanie na was wylany — a wtedy ci z was, którzy Mnie kochają, będąc Mi prostolinijnie posłuszni, będą natychmiast widzieć, że tym, który do was mówi, jestem Ja. Wówczas napełnię was Moją Miłością i ujrzycie rzeczy takimi, jakimi one są — z przejrzystością umysłu i mając wgląd w to, czego się od was wymaga, abyście Mi pomogli zrealizować Mój Plan ocalenia świata i każdego poszczególnego dziecka Bożego.

    Słuchajcie. Przygotujcie się. Módlcie się, abym dał wam Moją Moc; Moją Odwagę; i nigdy nie zapomnijcie o tym, że jesteście zobowiązani wobec Mnie.

    Idźcie w pokoju, aby kochać i służyć Mi teraz i na wieki.

    Wasz Jezus
    Wasza działalność na rzecz innych nie będzie miała dla Mnie w ogóle znaczenia, ponieważ wy będziecie sądzeni z waszej wierności wobec Prawdy
    Orędzia Ostrzeżenia

    niedziela, 14 grudnia 2014, godz. 18.00

    Moja wielce umiłowana córko, poprzez Moją Śmierć na Krzyżu Mój lud otrzymał ode Mnie wielki Dar. Ofiara ta — złożona, by odkupić świat od pewnej śmierci — jest częścią Finałowego Przymierza Mojego Ojca, zanim nie nadejdzie ten Wielki Dzień, gdy ocali On resztę z tej ziemi.

    Pokolenie za pokoleniem mówiło o tej Prawdzie, zawartej w Księdze Mojego Ojca, a Jego wyświęceni słudzy potwierdzali Słowo Boże. Jak wiele zapomnieliście i jakże mało wiecie! Wielu z tych mianowanych, by was prowadzić, pobłądziło, a ich zadufane głowy, uniesione wysoko, gdy zabawiają się Słowem Bożym, opadną ze wstydu i strachu, gdy staną twarzą w twarz z Ostrzeżeniem z Nieba. Tym wyświęconym sługom mam to do powiedzenia:

    Wasza działalność na rzecz innych nie będzie miała dla Mnie w ogóle znaczenia, ponieważ wy będziecie sądzeni z waszej wierności wobec Prawdy. Ukarzę was, a Moja Sprawiedliwość będzie nieubłagana, dopóki nie obrócicie wniwecz waszych pogańskich praw i nie będziecie głosić Słowa, danego wam tak bardzo dawno temu. Wasza pogarda wobec Praw Bożych przynosi Mi wielką ujmę, ale wasze oszustwo — które kosztuje Mnie dusze — doprowadzi was do ruiny. Ci z Mojego ludu, którzy żyją według Słowa Bożego — chociaż oni są niczym w waszych oczach — zasiądą na Fotelach dla Sędziów, gdy zostaniecie wezwani, aby rozliczyć się przede Mną, dlaczego zwiedliście Mój Lud. Możecie sądzić, że wasza władza i wpływy stoją ponad wszelką krytyką, ale wiedzcie o tym, że wasza chwała blednie i już wkrótce złote i białe okrycia, które nosicie, zamienią się w łachmany, a połyskujące korony zostaną wymienione na chwasty.

    Bo wśród wszystkich grzechów świata nie ma w Moich Oczach nic gorszego, niż ci hipokryci, którzy pozują jako Moje sługi, ale którzy Mi nie służą. Kiedy nadejdzie ów czas, że będziecie bluźnić przeciwko Mnie i karmić Boże dzieci kłamstwami na temat znaczenia grzechu, Ja ześlę na was karę tak wielką, że będzie wam ciężko złapać oddech. Grad o wielkich rozmiarach spadnie z Nieba, a każdy Kościół, który zostanie wydany Moim wrogom — gdzie oni zbezczeszczą Moje Ołtarze — zostanie zniszczony wielką powodzią. Bo każde przestępstwo, jakie popełniacie przeciwko Mnie, popełniacie też przeciwko jakiemuś dziecku Bożemu. Tak więc będę wam wysyłał ostrzeżenie za ostrzeżeniem, aż odrzucicie tę nową, fałszywą doktrynę; i aż zaczniecie głosić Prawdę — Święte Słowo Boże — i zachowywać Sakramenty takimi, jakimi zgodnie z tym, czego nauczono was od początku, one są.

    Poprzez te orędzia będę wam przypominał o Prawdzie i nadal was ostrzegał, aż do dnia, w którym zadecydujecie, kogo wybrać — Mnie czy tych, którzy głoszą, że są ode Mnie, ale którzy są niewolnikami bestii.

    Wasz Jezus
    http://ostrzezenie.net/

    • serce333 said

      Zastanawiające…. Czemu nie ma znaczenia co czynimu bliźniemu czyli Panu Jezusowi w sercu brata czyli tabernakulum gdzie w kazdym mieszka Zbawiciel.
      Z Bogiem i Maryją.

      • serce333 said

        Nie odrzucam niczego bo nie godzien jestem więc patrzę i słucham ale tego akurat nie rozumiem i wdzięczny będę za jednoznaczne wyjaśnienie czemu tak ?
        Czemu zaprzecza to pierwszemu i najważniejszemu przykazaniu – kochaj bliżniego swego jak siebie samego i czyń mu to co chcesz by tobie czyniono.

        Z Bogiem i Maryją.

        • pio0 said

          Jeśłi mogę coś dopowiedzieć, to moim zdaniem miłość Pana Boga i bliźniego jest nierozerwalna, nie można kochać Pana Boga, a pomijać w tym miłości bliźniego (nawet prześladowców Chrześcijan-a może tym bardziej), tak samo nie można kochać bliźniego nie kochając Pana Boga,
          Bóg jest miłością i wszystko co stworzył jest z miłości, także rozerwalość największego przykazania, które obowiązuje w niebie – nie jest możliwa.
          Nie można przedkładać niczego, nikogo na Pana Boga, nie mozna się wymówić od miłości.
          W Starym Testamencie lub był wychowywany na Prawie, człowiek dalej nie rozumiał o co chodzi, także Pan Bóg posłał swego Syna Jezusa Chrystusa aby zaświadczył o co we wszystkim chodzi. A chodzi o miłość -jak najbardziej podobną do miłości Bożej. Skoro Pan Bóg wydaje swego Syna za człowieka i jego grzechy to jakże to niepojęta miłość.

          Wszystko można zawrzeć w dwóch przykazaniach……

          Warto rozważyć:

          „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”. Mt.22.36-40

        • serce333 said

          Amen. Bóg zapłać za słowo.
          Z Bogiem i Maryją.

        • EWA DM said

          Pan Jezus uzmysłowia nam bardzo konkretnie porządek rzeczy: jest pierwsze najważniejsze przykazanie miłości i jest drugie podobne przykazanie miłości.
          Pierwsze jest miłością względem Boga – całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Całym sobą i ponad wszystko inne.
          Drugie jest miłością względem człowieka – jak siebie samego. Podobne więc do pierwszego, ale jednak dopiero drugie, i w swoim wymogu nie aż tak intensywne, jak pierwsze. Jak ludzie lapidarnie ujmują: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

          Postawisz Boga na pierwszym miejscu i oddasz Mu całą swoją miłość, to i każdy inny człowiek również znajdzie w twoim sercu kawałek miejsca dla siebie. Taki niepojęty dar: oddasz Mu wszystko, to i dla wszystkich wystarczy. Odwrotnie chyba się nie uda.

        • pio0 said

          Tak i ujął bym to słowami:

          Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu. -św. Augustyn z Hippony

        • EWA DM said

          Dokładnie, tak.

        • Gosia 3 said

          Tak na pierwszym miejscu Bóg i miłość do niego a dopiero z tej miłości do Boga rodzi się ta miłość do bliźniego. Nigdy, nigdy odwrotna kolejność. To Pan Bóg wyrył przykazania na tablicy kamiennej a my nie możemy tam zmienić nic po prostu nic.
          Dając nam te przykazania postawił siebie na pierwszym miejscu i nie bez znaczenia. A teraz chcą nam tę kolejność zmienić. Nic bardziej błędnego postawić człowieka na pierwszym miejscu bez oparcia w Bogu w Trójcy Przenajświętszej. Serce 333 nie kombinuj bo kto jak kto ale Ty to wiesz najlepiej. I to tak obrażać Pana Boga w jego Urodziny.

        • pio0 said

          Na dalsze świętowanie Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich i siebie:

          Spokojnej nocy.

      • bozena said

        To proste – są to slowa do ludzi poswieconych Bogu – u nich na pierwszym miejscu stoją sluby zlozone Panu Bogu oni poprzez tą sluzbe Bogu sluzą blizniemu.
        „wyświęconym sługom mam to do powiedzenia: Wasza działalność na rzecz innych nie będzie miała dla Mnie w ogóle znaczenia, ponieważ wy będziecie sądzeni z waszej wierności wobec Prawdy.”

        • serce333 said

          Może itak. Sam nie wiem. Ale nie jest to za bardzo jednoznaczne, oby przyniosły te słowa dobre owoce.
          Z Bogiem i Maryją.

        • Donald said

          Dokładnie, jest tak jak mówi Bożena. W poprzednich orędziach kilkakrotnie było mówione o tym, że prawdziwa doktryna wiary zostanie przesłonięta humanizmem. I teraz jeżeli „wyświęceni słudzy” będą zmieniać prawdy wiary, zmieniać nauczanie Kościoła (czy tylko akceptować wprowadzone zmiany) a przy tym będą eksponować się jako dobroczyńcy, dbający o ubogich, potrzebujących itp. (ale w sensie materialnym, ignorując to do czego zostali powołani czyli troskę o dusze) – to faktycznie cóż z tego? Jakiekolwiek odejście od prawdy Słowa Bożego jest absolutną obrazą Boga. Przecież nawet nauczanie Kościoła mówi, że jeżeli wykonujemy dobre uczynki ale nie będąc w stanie Łaski Uświęcającej, to te uczynki nie mają zasługi.

      • Atanazy said

        Ja zrozumiałem, że są to słowa do duchownych, którzy myślą, że wystarczy, że będą aktywistami działającymi na rzecz ludzi. A ważniejsze jest zachowanie Prawdy, bo ona pozwala zyskać Życie Wieczne.

        Wydaje się, że w szerszym sensie to nie tylko odnosi się do duchowieństwa. Iluż to jest ludzi, którzy mówią, że nie trzeba chodzić do kościoła, tylko wystarczy „być dobrym”. Doprawdy?

  2. bozena2 said

    Wasza działalność na rzecz innych nie będzie miała dla Mnie w ogóle znaczenia, ponieważ wy będziecie sądzeni z waszej wierności wobec Prawdy.

    Bardzo znamienne zdanie, strzegące pierwszego i podstawowego przykazania ;
    «”Ja jestem Panem, twoim Bogiem”. Nie ma chwili dnia, kiedy by to słowo nie brzmiało i nie było ujawniane przez głos i palec Boży. Gdzie? Wszędzie… Wszystko je wciąż powtarza. Od trawy aż po gwiazdę, od wody po ogień, od wełny po pokarm, od światła po ciemności, od zdrowia po chorobę, od bogactwa po biedę. Wszystko mówi: „Jam jest Pan”. To dzięki Mnie to masz. Jedna z Moich myśli daje ci to, inna to odbiera. Nie ma potężnej armii ani obrony, która pozwoliłaby ci umknąć przed Moją wolą”. Ona woła w głosie wiatru, śpiewa w szumie wody, rozszerza się w zapachu kwiatów. Ona uderza szczyty gór. Szemrze, mówi, wzywa, krzyczy w sumieniach: „Ja jestem Panem, twoim Bogiem”.http://www.teologia.pl/m_k/prz-02.htm#aaa

    „Jam jest Pan, Bóg twój”.

    Zbyt często zapominacie o tym, o ludzie, uważający się za bogów. A przecież gdybyście nie mieli w sobie ducha ożywionego łaską, bylibyście tylko prochem i zgnilizną, zwierzętami, które ze zwierzęcością łączą przebiegłość umysłu, posiadaną przez zwierzę, co sprawia, iż popełniacie uczynki zwierzęce i gorzej jeszcze, bo diabelskie.

    Mówcie sobie rano i wieczorem, mówcie w południe i o północy, mówcie to sobie, jedząc, pijąc, idąc spać, budząc się, pracując, odpoczywając, mówcie to sobie, kiedy kochacie, mówcie, kiedy zawieracie przyjaźnie, mówcie to sobie, kiedy nakazujecie innym i kiedy jesteście innym posłuszni, mówcie to sobie zawsze: „Ja nie jestem Bogiem. Pokarm, napój, sen nie są Bogiem. Praca, odpoczynek, zajęcia nie są Bogiem. Działania umysłu nie są Bogiem. Kobieta – lub gorzej: kobiety – nie są Bogiem. Przyjaźnie nie są Bogiem. Przełożeni nie są Bogiem. Jeden tylko jest Bogiem: to Pan mój, który mi dał to życie, abym przez nie zasłużył na Życie, które nie umiera, który mi dał odzież, pokarm i mieszkanie, który mi dał pracę, żebym zarobił na życie, zdolności, aby świadczyły, że ja jestem królem tej ziemi, który mi dał zdolność kochania oraz osoby do miłowania ‘ze świętością’, a nie ‘z żądzą’, który mi dał władzę, autorytet, abym uczynił je środkiem do uświęcenia, a nie do potępienia.

    Mogę stać się podobnym Jemu, bo On powiedział: ‘Jesteście bogami’, ale tylko wtedy, gdy żyję Jego Życiem, czyli Jego Prawem, ale tylko wtedy, gdy żyję Jego Życiem, czyli Jego Miłością. Jeden jest tylko Bóg: On. Ja jestem Jego synem i poddanym, dziedzicem Jego Królestwa. Lecz jeśli odstąpię i zdradzę, i stworzę sobie królestwo własne, w którym chciałbym po ludzku być królem i bogiem, wtedy stracę Królestwo prawdziwe, a mój los syna Boga upada i zamienia się w los syna szatana, bo nie można jednocześnie służyć egoizmowi i miłości, a kto służy pierwszemu, ten służy nieprzyjacielowi Boga, traci Miłość, czyli traci Boga.”

    Usuńcie z waszego umysłu i z waszego serca tych wszystkich kłamliwych bogów, jakich tam umieściliście, począwszy od boga brudu, jakim stajecie się sami, gdy nie żyjecie we Mnie. Przypomnijcie sobie, co jesteście mi dłużni za wszystko, co wam dałem – a byłbym dał wam więcej, gdybyście swoim stylem życia nie związali rąk swemu Bogu – co wam dałem na codzienne życie i na życie wieczne.

    A mianowicie, Bóg dał wam swego Syna, by został ofiarowany jak baranek bez skazy i zmył swą Krwią wasze długi i żeby już nie spadały, jak w czasach mojżeszowych, nieprawości ojców na ich synów, aż do czwartego pokolenia grzeszników. Są nimi ci, którzy mnie nienawidzą. Grzech bowiem jest zniewagą Boga, a kto znieważa – nienawidzi.

    Nie wznoście innych ołtarzy bogom nieprawdziwym. Miejcie – i nie tyle na ołtarzach kamiennych, ale i na ołtarzu żywym waszego serca – jedynie i jedynego Pana Boga waszego. Służcie Jemu i składajcie prawdziwy kult miłości, miłości, miłości, o, dzieci, które nie umieją kochać, a wypowiadają, wypowiadają, wypowiadają słowa modlitwy, jedynie słowa, a nie czynią miłości waszą modlitwą, jedyną, którą Bóg przyjmuje z upodobaniem.

    http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/czysciec-valt.html

  3. Adrian said

    Lepszy jest komentarz pod tekstem o bydle, dlatego wklejam go w całości, zaznaczam nie jestem jego autorem choc w pełni się z nim zgadzam.

    „Dzięki tematom zastępczym można ludziom dalej robić papkę w mózgu zamiast wyjaśniać dlaczego NFZ podpisuje kilkuset milionowe kontrakty z nieistniejącymi prywatnymi przychodniami. Albo dlaczego straciliśmy na Euro 100 miliardów podczas gdy można było zarobić. Albo dlaczego upadają firmy budowlane które nie otrzymały od państwa zapłaty za budowę dróg i autostrad za to musiały zapłacić VAT od tych nieotrzymanych pieniędzy. Albo dlaczego Vincent pożyczył kolejne 300 miliardów z MFW podczas gdy twierdzi że zadłużenie państwa spada. Albo dlaczego rząd w trybie pilnym planuje wprowadzenie podatku katastralnego który dobije rodziny a wielu dziś ubogich ludzi wyrzuci z mieszkań pod most. Albo dlaczego planowane jest wprowadzenie obowiązkowej składki emerytalnej na 3 filar. Albo dlaczego od nowego roku rząd planuje „uwolnienie” cen gazu, prądu i innych cen energii podczas gdy Polska obłożyła nośniki energii podatkiem akcyzowym 10 krotnie wyższym niż w najdroższych krajach Europy. Albo dlaczego umowy gazowe są tak skonstruowane że Polacy płacą za gaz 3 razy drożej od Niemców, i mimo że to przeczy geografii kupujemy ruski gaz właśnie z Niemiec. Można tak w nieskończoność. Tylko po co skoro nikt nie musi odpowiadać na takie pytania. A raczej pytający naraża się na areszt ABW i to że popełni tam samobójstwo. Dla mnie jako obywatela Polski najważniejsze jest jednak jedno pytanie. Jak to możliwe że po sprzedaniu całego wartościowego majątku w postaci zyskownych spółek jak Orlen, KGHM, TP SA i kilkuset tysięcy innych – w budżecie nie tyko nie ma śladu po pieniądzach z ich sprzedaży ale powstało gigantyczne zadłużenie w zachodnich bankach na kwotę biliona zł. Mamy tylu znakomitych ekonomistów z pensjami przekraczającymi 50 tysięcy miesięcznie, a żaden nie chce odpowiedzieć na to proste pytanie.

    Dlaczego Polacy nienawidzą swojego kraju? Wszędzie slychać tylko narzekania, użalania i obelgi pod adresem Polski i rządu. Internet aż kipi od wscieklych obywateli opisujących swoja sytuacje i tragizm życia codziennego. Panuje powszechna opinia, ze gorzej niż w Polsce jest juz tylko w piekle. Ile w tym jest prawdy? Okazuje się ze całkiem dużo. Ludzie stali się cieniami samych siebie, są jeszcze bardziej uciemiężeni, wściekli i bezradni. Na dodatek w konfrontacji z osobami majętnymi rodzi się w nich frustracja i złość. Ci, którzy maja prace, lub pieniądze z rożnych źródeł obecnie uważają każdego bezrobotnego za śmiecia, nieudacznika i lenia. Nie ważne jakie są przyczyny bezrobocia i wykształcenie bezrobotnego. Opinia jest ZAWSZE taka sama. Nastroje społeczne są złe, sytuacja międzynarodowa napięta a oburzenie Polaków rośnie. Czuja się oszukani przez rzad i przez system. Nienawidzą Polski mieszkając w niej i nienawidzą mieszkając na emigracji. Ciężko kochać swój kraj, który daje wyłącznie upokorzenie, poniżenie i zawód. W perspektywie obecnych wydarzeń na Ukrainie polowa obywateli stwierdziła, ze w przypadku zagrożenia polskich granic nie chce walczyć o swój kraj. Czy jest jeszcze jakaś szansa dla Polski? Obudźcie się Polacy, wykorzystajcie nadchodzący reset do pozbycia się gangreny niszczącej ten kraj!!! „

  4. Dana said

    Przekażmy sobie znak pokoju

    Ten szczególny dzień się budzi,
    niosąc ciepło w każdą sień,
    to dobroci dzień dla ludzi,
    tylko jeden w całym roku taki dzień.

    Zmierzchem błyśnie nam promienna,
    gasząc w sercach naszych złość,
    i nadejdzie noc pojednań,
    tylko jedna w całym roku taka noc.

    Choć tyle żalu w nas i gniew uśpiony trwa,
    przekażmy sobie znak pokoju, przekażmy sobie znak.

    Potem przyjdą dni powszednie,
    braknie nagle ciepłych słów,
    najjaśniejsza gwiazda zblednie
    i niepokój, jak co roku, wróci znów.

  5. Adrian said

  6. znakinaniebie said

    „Wasza działalność na rzecz innych nie będzie miała dla Mnie w ogóle znaczenia, ponieważ wy będziecie sądzeni z waszej wierności wobec Prawdy.” I tu jest pytanie: o jaką działalność chodzi. Jeśli jest to stwierdzenie ogólne to znaczy że są to brednie, tak jak i wszystkie te orędzia. W ogóle w tych orędziach jest tyle niejasności i jest to napisane takim językiem że nie wiadomo co o tym myśleć. Poza tym pod takim potokiem słów jaki mam miejsce w przypadku mbm łatwo zgubić ogólny sens przesłania.

    • zmajcek said

      „Brednie tak jak wszystkie te orędzia”? Dobrze że mamy tutaj specjalistę.

      Chodzi tu o działalność ludzi którzy mniemają, że mogą przysłonić prawdziwe nauczanie i zasady religii Katolickiej fałszywą troską o bliźniego i pochylaniem się np nad osobami homoseksualnymi w imię tolerancji. 100%-towa obłuda naszych czasów która wtargała już i do naszego kościoła (patrz synod, Niemcy itp).

      • znakinaniebie said

        Nigdzie nie zostało napisane że chodzi o ludzi o których wpomniałeś. Zdanie napisane bardzo ogólnie więc wszystko można wrzucić do jednego wora łącznie z uczynkami miłosierdzia.

        • Donald said

          Ależ akapit wyżej jest dokładnie napisane do kogo (w pierwszej kolejności) kierowane są te słowa (zwłaszcza ostatnie zdanie):

          „Pokolenie za pokoleniem mówiło o tej Prawdzie, zawartej w Księdze Mojego Ojca, a Jego wyświęceni słudzy potwierdzali Słowo Boże. Jak wiele zapomnieliście i jakże mało wiecie! Wielu z tych mianowanych, by was prowadzić, pobłądziło, a ich zadufane głowy, uniesione wysoko, gdy zabawiają się Słowem Bożym, opadną ze wstydu i strachu, gdy staną twarzą w twarz z Ostrzeżeniem z Nieba. Tym wyświęconym sługom mam to do powiedzenia:”

          I to o czym mówi to przesłanie jest całkowicie spójne z wcześniejszymi przekazami. Dlatego warto śledzić całość tych orędzi, bo w ten sposób mamy szerszy obraz i pewne rzeczy układają się w logiczną całość. Już kilkakrotnie w poprzednich orędziach było podkreślane, że mocno eksponowany będzie tzw. humanizm czyli właśnie działalność na rzecz innych, przy tym prawda Słowa Bożego będzie zupełnie odwracana i zmieniana. I ten przekaz dokładnie wpisuje się w poprzednio przekazane treści.

        • Basia said

          Dla tych , którzy czytają te orędzia od początku , wszystko jest jasne i zrozumiałe .Tylko te osoby , które wchodzą na tę stronę okazjonalnie mają wątpliwości albo też próbują „zasiać ” je innym .

        • zmajcek said

          dokładnie

  7. serce333 said

    Nie wiem od kogo pochodzą te orędzia ale nie walczę z nimi i ich nie ptępiam. Dostrzegam jednak z czasem coraz więcej „zagadek” jednocześnie mając na uwadze słowa kapłanów jednoznacznie mówiących z rozpoznania o nich.

    Tak sobie pomyślałem co bym zrobił gdybym bym sprytnym demonem by do nich prżekonać.
    I tak nasunęło mi się kilka myśli.
    Mówiłbym o szczegółach przyszłości w sposób wywołujący pragnienie poznania jej i czytania kolejnych.
    Stworzyłbym „swoimi ludźmi” którzy jednoznacznie są rozpoznawalni przez katolików jako pogubieni….. stanowisko ostro je potępiające z siłą wielką. Wówczas każdy nie specjalnie mający chęć wnikać natychmiast rozpoznawałby MBM jako orędzia ewidentnie od Boga bo przecież „tacy pogubieni” tak bardzo je szkalują i potępiają. Więc przecież to takie proste, muszą być od Boga..
    Faktycznie wydaje się prosty ten mechanizm i jest możliwy ale nie…musi…
    Bo moźe być pułapką ten układw sumie dość prawdopodobną bo inteligentną i efektywna w skutkach, gdyby tak było.

    A na ile silnie działa? Bardzo silnie gdyż mimo silnego głosu wielu kapłanów bardzo Boźych , których głos jasno do mnie dociera i dotarł, nadal nie potrafię wyzbyć się do końca wiary,że może są dobre i od Boga.

    Szatan jest bardzo inteligentny i tworzy często skomplikowane mechanizmy pułapek.
    Nie umiem ich sam rozpoznać do końca jednak przyświeca mi myśl coraz silniejsza – kapłani szczególnie charyzmatycy i egzorcyści jak w wypadku ks infułata Jana Pęzioła muszą wiedzieć więcej i czuć niż my zwykli szaraczkowie. Więc to że stoję obok neutralnie od około roku to jedna moja słabość że wewnętrznie nie mogę do końca przechylić się w stronę ich słów to moja słabość i drugie.

    Te myśli są tylko oddaniem tego co dojrzewa. Jeszcze jedno, czy ktoś pamięta jak miały te Swięta wyglądać wg orędzi w Watykanie?
    I jak wyglądają… Dla mnie wyglądają po Bożemu i slowa które są na stronach Radio Maryja papieża przesłań w te Świeta nie są jednak tańcem ohydą i brudem. Mają duże przesłania Miłości. Więc tu kolejna zagwostka pojawiła mi się.

    Z Bogiem i Maryją.
    PS. I bardzo proszę o nie podczepianie mnie pod obróców. Po prostu myślę niezależnie i staram się trzymać kapłanów Boźych i myśleć poważnie o ich słowach i zaleceniach. To tylko tyle i może aż tyle…
    Szczęść Boźe.

    • Beata said

      Serce czy ty aby pod wpływem słów wypowiedzianych jak sam pisałeś- przez pewnego księdza, kiedyś, nie zrobiłeś się aż ” za bardzo ostrożny”, równie dobrze możemy odwrócić twoje słowa i zapytać -co bym zrobił gdybym bym sprytnym demonem, który chce kogoś od Orędzi odwieść? Twoją ostrożność możemy również przypisać działaniu demona, który raz zasiewając w tobie wątpliwości, zamyka ci powoli, ale konsekwentnie zrozumienie słów jakie kieruje do nas Niebo. Do coraz dziwniejszych wniosków dochodzisz, robisz się coraz bardziej podejrzliwy.
      Nie będę oryginalna, bo już wcześniej ja, ale i inne osoby pisaliśmy o tym- wszyscy ci, którzy są tak bardzo przekonani o nieprawdziwości Orędzi, albo mający ciągle wątpliwości, niech chociaż kilka razy odmówią Modlitwy Krucjaty i niech zastanowią się trzeźwo, czy szatanowi zależy tak bardzo na nawróceniu innych, na modleniu się w intencji ochrony innych ludzi przed szatanem, czyli przed samym sobą, na odmawianiu Różańca Św., na odmawianiu modlitwy o pokój na świecie np. Zaiste sam szatan „podcinał by sobie gałąź , na której siedzi” i działał w interesie nawracania ludzi? To było, jest i będzie niemożliwe, takie zachowanie było by zaprzeczeniem samego działania złego, który kusi do złego, którego działanie skutkuje zaciągnięciem u każdego z nas grzechu, ale bezwzględnie nie jest wynikiem modlenia się w intencji innych ludzi, albo co najgorsze dla szatana modlitwy w intencji nawrócenia grzeszników . Gdyby tak było, pomyślałabym, że „szatan postradał zmysły zupełnie”. Pomyśl rozsądnie.

      Serce i proszę nie traktuj mojej wypowiedzi jako ataku na ciebie, raczej jako prośbę o zastanowienie, proszę tylko o rozwagę i tak jak napisała Halinka, i tak jak mnie poradził kapłan kieruj się sercem i tym co ono ci podpowiada, bo w chwili obecnej wydaje mi się, głównym kryterium rozpoznania czegokolwiek staje się dla ciebie opinia egzorcysty . Ja nie mam problemu ze zrozumieniem tego Orędzia, którego fragment próbujesz analizować.

      A jeśli chodzi o wczorajszą Pasterkę z Watykanu to wskazałabym ci kilka momentów, które mnie się wryły w pamięć, a w których zachowanie Franciszka jako głowy KK pozostawia wiele do życzenia.

      • Donald said

        Zgadzam się całkowicie z Beatą. Tak przy okazji – mogłabyś rozwinąć temat tych akcentów, które zapadły Ci w pamięci odnośnie „dziwnego” zachowania Franciszka?

        Problem z Fałszywym Prorokiem jest dość złożony. Jak wiadomo z Apokalipsy ma on „zwieść nawet wybranych”. Czyli jego działalność nie będzie łatwa do rozpoznania. Gdyby wszystko było oczywiste to nikt nie miałby wątpliwości. I rzeczywiście, w mediach katolickich można znaleźć te wypowiedzi Franciszka, które na ogół nie budzą żadnych wątpliwości. Jednak oprócz tych słów, które faktycznie Franciszek wypowiedział (i które są faktycznie prawdą), mówi on czasami słowa, które są na prawdę dziwne. Ale te słowa nie są już eksponowane w katolickich mediach (z resztą z jakby zrozumiałych powodów). To co mówi i czyni Franciszek jest po prostu niespójne! A to już jest duży znak zapytania.

        Pamiętam też jak w tych Orędziach tuż po wyborze Franciszka pojawiła się zapowiedź, że w czasie Wielkiego Tygodnia wykona on pewne nikczemne gesty, które będą obrazą dla Boga, a które będę łatwo dostrzegalne dla tych którzy mają oczy otwarte (mniej więcej taki był sens – cytuję tutaj „z głowy”, może więc tu brakować pewnej precyzji). Gdy nadszedł Wielki Tydzień zastanawialiśmy się o co mogło tutaj chodzić. Dopiero nieco później okazało się, że chodziło o obmycie nóg muzłumance. Być może podobnie będzie i teraz. Poczekajmy do końca Świąt i może pewne nowe fakty się pojawią.

        • Beata said

          Donaldzie nie rozwinę tematu, bo nie chodzi tu o słowa, a o zachowanie i jak trafnie ująłeś gesty, które były dla mnie jednoznaczne, podobnie jak było kiedyś z nie przyklęknięciem przed Najświętszym Sakramentem, dla niektórych mógłby to być temat do kolejnej niepotrzebnej dyskusji. Można było dostrzec parokrotnie zachowania, które głowie KK nie przystoją.

        • Donald said

          Masz oczywiście rację Beato. Temat zostawmy.

    • Tomasz said

      Nie bierzesz pod uwagę że na duchownych są liczne naciski. Ksiądz Natanek którego kazania w swoim czasie śledziłem codziennie na wiele tematów mówił pięknie ale czasem ktoś mu coś powiedział, on powtórzył i wyszła głupota. Nie oznacza to że należy go odrzucić za to. Nikt nie ma daru nieomylności. Nikt. I nie każdy się na wszystkim zna. Do tych orędzi tez nie ma nic poza „łapaniem za słówka”. Nie osądzam ich nawet się specjalnie nie pasjonuje, nie odmawiam krucjat, wystarczą mi zwykłe modlitwy. Ale jak widzę tę chorą wściekłość w zwalczaniu ich ze strony wowit to moja sympatia jest po stronie słabszego, krzywdzonego, bezbronnego.

    • Atanazy said

      Dobrze jest byc ostroznym.
      Dobrze jest sluchac kaplanow.

      Ale popatrz. Komu prawde o Narodzeniu Pana objawil zeszlej nocy Aniol? Kaplanom czy prostym pasterzom?

      Dzisiaj jest tak samo. Przed swoim Powtornym Przyjsciem Pan poucza proste i pokorne dusze Swoim Slowem. Nie boj sie, jesli w duszy slyszysz glos wybrania, by byc apostolem w czasach ostatecznych.

  8. halina said

    Ciekawe , bo ja wszystko rozumie .
    Orędzia przekazywane z Nieba
    trzeba rozważac sercem ,
    A to by sercem zrozumiec
    trzeba być sercem zakotficzonym w Bożej Prawdzie ,

    jeżeli rozumujesz tylko rozumem
    to nie dziwie sie że sie pogubiłeś

    A jeżeli pogubił sie Twój umysł ,
    i odrzucił to co jest prawdą w świecie duchowym ,
    to zrobił problem duchowi .
    Czy to nie logiczne ?

    To umysł ma byc podporządkowany sercu
    zakotficzonemu w Bożej Prawdzie ,
    a nie ,
    umysł ma podejmować decyzje z punktu widzenia materii
    o sprawach duchowych ,
    bo to jest wprowadzanie błędu do rzeczywistości w jakiej żyje człowiek
    tej która jest całkowitą prawdą ,
    Cała prawda jest w świecie duchowym
    i jest zawarta w przekazach z Nieba
    i w słowach nauki Chrystusowej .
    Cała prawda jest zawarta w kosciele Chrystusowym .

    Jedno pytanie ,,,,,
    czy Ty rozumiesz sercem wiarę
    którą zawarł w kosciele Chrystus Król Załozyciel ?

    Jeżeli tak ,
    to nie powinieneś mieć problemów ze zrozumieniem słów wypowiadanych w orędziach ,
    bo serce prawidlowo odbiera przekazy z nieba .
    A jeżeli nie
    to proszę odnów zawartość Pisma sw
    i rozważaj sercem kazda nauke Jezusa ,
    a zapewniam znajdziesz bardzo wiele punktów uzupełniajacych sie .

    To wszystko zależy od tego
    czy Duch św oswieci Ci słowa tam zawarte .

    Bo przecież było powiedziane
    że będą czytać i nic z tego wiedziec nie będą .

    Będą to odczytywać i rozumiec ci
    do których wiadomosci sa skierowane ,.

    Bo wiadomosci z Nieba są po to
    by człowiek sie zorientował w sytuacji ,

    a szatan by sie nie zorientował co zamierza Bóg .

    Dlatego nic dziwnego że jedni rozumieja słowa wypowiadane z Nieba , a inni nie .

    Dziwne jest jedynie to
    że człowiek mało wiedzacy
    mało rozumiejacy sercem
    zabiera głos potepiajacy i odrzucajacy to co z Nieba idzie .
    I staje na drodze
    przeszkadzając Bogu w realizacji planu
    odzyskania człowieka z sideł szatana

    Roztropnośc nakazuje milczenie w kwestii
    w której nie ma sie pewnosci
    i szukac nastepnych punktów ,
    które utwierdza w przekonaniu ,
    i dopiero wtedy podejmowac decyzje
    Wszystko oddać woli Boga i prosić o światło Ducha św ,
    to jest najlepsze wyjście w sytuacji
    gdy szatan robi wszystko
    aby człowieka odciągnąć od spraw Bożych
    i trzymac go w błędzie dezorientacji zniewoleniu

    Wesołych i radosnych swiat życzę …

    • serce333 said

      To proszę Halino o modlitwę o Dar roztropności. Bóg zapłać. Ja nie ootrafiłbym napisać że „wszystko rozumiem” . Człowiek jest prochem i nie wie wielu rzeczy.
      Wiem tylko jedno – nie wolno mi wyrzucać na śmietnik słów nie jednego już a co najmniej czterech kapłanów i każdy charyzmatyczny.
      Dlatego będę modlił się dalej o rozeznanie duchowe jak do dziś się modlę i w pokorze oczekiwał będę na to co Bóg zaplanował z Maryją. Bo Ich plan jest genialny i ufam im i jestem spokojny i będę patrzył na owoce na owoce w sercach czytających bo tak kazał Jezus.

      Błogosławonych Świąt Narodzenia naszego Zbawiciela Jezusa.
      Z Bogiem i Maryją.

      • halina said

        Tak masz racje ,
        że przewodnicy duchowi są po to
        by wskazywali drogę
        i oswiecali to co powoduje wątpliwości w Twoim sercu .

        Nigdy nie masz pewności czy ich ocena jest w 100 % słuszna , oni w tych czasach antychrysta są najbardziej narażeni i najbardziej atakowani przez szatana .
        i mogą popełnic błąd taki malutki malutki ,
        a Ty pójdziesz za ich wskazaniem
        i droga Twoja może odbiegać od tej którą podążać powinienes o ten malutki malutki błąd ,
        a potem inny wskaże Ci także o jeszcze inny malutki malutki bład
        i tak pomalutku możesz byc spychany krok po kroku .

        To jest taki przykład dany .

        A chciałam Ci przekazać tylko to
        że za podejmowane decyzje kazdy osobiscie
        jest oceniany przez Boża sprawiedliwośc .

        I cenie w Tobie to że wolisz nic nie mówić
        a rozważać w sercu ,
        że chciałbyś miec pewnośc że to jest dobra droga .

        Więc zrób pierwszy krok
        i zacznij odmawiać te modlitwy o które z Nieba proszą .
        W każdej jej jest Twoja wola
        włączenia sie w współprace z Bogiem
        i chęć wyrażona modlitwą
        by stała sie rzeczywistością
        Obawiam sie że żaden ksiądz nie zabronił Ci modlić sie modlitwami krucjaty .
        Więc masz dobre wyjście
        byś podjął pierwszy krok
        na rozwiązanie spraw serca i ducha .
        Nic przy tym nie tracisz ,
        ani nie jesteś z nikim w konflikcie
        A zyskać możesz bardzo wiele .

      • JakubIII said

        do – Serce333
        „Wiem tylko jedno – nie wolno mi wyrzucać na śmietnik słów nie jednego już a co najmniej czterech kapłanów i każdy charyzmatyczny.
        Dlatego będę modlił się dalej o rozeznanie duchowe jak do dziś się modlę i w pokorze oczekiwał będę na to co Bóg zaplanował z Maryją. Bo Ich plan jest genialny i ufam im i jestem spokojny i będę patrzył na owoce na owoce w sercach czytających bo tak kazał Jezus.”

        Czy wiesz „kolego Serce” ile bredni napisałeś w tym powyższym cytacie?

        Najświętsza Panienka, Maryja – mówi o sobie – Pokorna Służebnica Pańska. Dlatego bądź pewny, że nigdy nic z Bogiem nie planowała. Poczytaj więcej Pisma Św., a mniej wypisuj swoje „przemyślenia”. Dobrze Ci to zrobi. Jak już poczytasz trochę Pisma Św. to może zwrócisz uwagę, że nie czterech ale czterystu takich „charyzmatycznych kapłanów” ( nic do tych charyzmatyków nie mam, bo ich nie znam, oprócz tego z Wąwolnicy ), na których się powołujesz niejaki Eliasz wystawił pod osąd Boga Najwyższego. Nie jest moim zamiarem obrażać Cię czy poniżać, ale podsuwam myśli do przeanalizowania.

        do – Halinka
        Mam prośbę. Nie współpracuj z Bogiem i nie walcz z szatanem. Bogu to możesz jedynie służyć a szatan gdyby mu Wiekuisty Bóg Ojciec pozwolił, rozdarłby Cię na strzępy nim zdążyłabyś wypowiedzieć mu walkę.

        Dla wszystkich przesyłam świąteczne życzenia: Niech Miłość Wiekuistego Ojca, przyniesiona nam przez nowonarodzonego Syna – Jezusa – wypełni serca Wasze.

        • serce333 said

          Ccy bracie masz pieczęć Boga Żywego?
          Z Bogiem i Maryją.

        • Gosia 3 said

          Tymi pytaniami określasz swoje zamiary.
          A ja mam do Ciebie takie pytanie czy Ty byłeś z Adminem na ostatniej pielgrzymce do Medjugorie? Bardzo proszę odpowiedz mi na to pytanie. Wtedy będzie wszystko już dla mnie jasne. Ten wpis kieruję do Serce 333

        • serce333 said

          Byłem. Niech Cię chroni i daje Światło Najdroższa Krew Chrystusa. Błogosławię Cię miłością Jezusa mimo iż znam twój stosunek do mnie, od dawna.
          Z Bogiem i Maryją.

        • serce333 said

          Szukajcie prawdy, a prawda was wyzwoli (por. J 8, 32)

          W Biblii Tysiąclecia (Wyd. piąte, Poznań 2000) zacytowane w nagłówku słowa brzmią następująco: „Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli:
          Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. (J 8, 31 – 32).

          Szukanie prawdy i trwanie przy niej jest nieraz bardzo bolesne. Może też doprowadzić do zerwania niejednej „przyjaźni”, znajomości, itp. W rzeczywistości szukanie prawdy i trwanie przy niej to szukanie Jezusa i trwanie przy Nim, co faktycznie może być nieraz bardzo trudne i bardzo bolesne dla naszego ciała i szczególnie dla naszej duszy. Prawda jednak sama przez się obroni się i jest trwała bo jest związana z Jezusem, który przecież powiedział w innym miejscu Pisma Świętego: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”.

          Trzeba zatem prawdy szukać i przy niej trwać, choćby to nieraz bardzo wiele nas kosztowało.

          http://siostrunia.blog.onet.pl/2009/04/22/szukajcie-prawdy-a-prawda-was-wyzwoli-por-j-8-32/

          Z Bogiem i Maryją

        • Tomasz said

          To samo Serce333 pisał kilka miesięcy temu. Ani na jotę nie zmienił swoich poglądów. Wtedy po którymś z kolejnych wpisów został dość ostro i może niegrzecznie potraktowany przez któregoś z blogowiczów. Czy teraz chodzi o to samo. Przecież tu o żadną „dyskusję” nie chodzi jak jest napisane wprost że ja posiadam prawdę. Po co pisać że jest się „niezależny” jak ma się jeden ten sam pogląd. Po co ta otoczka.

        • Gosia 3 said

          Dziękuję Ci za odpowiedz i błogosławieństwo. Ja również życzę Ci aby Twoja modlitwa do Ducha Świetego otworzyłą Ci oczy i uszy na prawdę. Gdybyś to robił to na pewno zrozumiał bys przesłanie Jezusa do MBM że Pan Bóg jest zawsze na pierwszym miejscu ponad nami a dopiero z tej miłości do niego rodzi się miłość do bliźniego. Że kapłąni są powołani do przekazywania wiary i prowadzenia ludzi do Zbawienia wiecznego a nie do pomocy humanitarnej. To ma być na drugim planie bo Bóg to przewidział że gdy Apostołowie spełnią I przykazanie miłości do Pana Boga to i w sercach ludzi z tej miłości będzie naturalny odruch niesienia pomocy innym. Jak taka doświadczona osoba jak Ty może tego nie rozumieć, pozostaje mi Ci współczuć. I wcale nie jestem do Ciebie żle nastawiona tylko moja prawda jest bardzo niewygodna dla niektórych.
          A przecież ewangelizacja opiera się na mówieniu nawet przykrej PRAWDY. Sam Pan Bóg dał Ci odpowiedz poprzez włąsny wpis. Pozdrawiam Z Panem Bogiem i Maryją. Twoja odpowiedz upewniła mnie w pewnych sprawach panujących na blogu, także jeszcze raz wielkie dzięki.

        • Gosia 3 said

          A jeszcze Serce 333 dodam że aż przykre że w same Boże Narodzenie robisz Małemu Dzieciątku Jezus taką przykrość i zmuszasz mnie do takich reakcji. To jest czas tej miłości ,do skupienia się na małym Jezusku w Stajence a nie drążenie tego samego tematu przez Ciebie i zadawania ludziom pytań i beszczelnych insynuacji. Dawno te tematy przerobiliśmy i każdy ma wolną wolę i wybiera włąsną drogę swojego Nawrócenia A ciebie to boli że pod wpływem orędzi MBM ludzie dużo się modlą Koronką i na Różańcu i nawracają bo wciąż mało prawdziwych Apostołów w naszych Świątyniach.
          A przy okazji zapytam co się dzieje u naszej Siostry Wiesi! Myślałam że wyciszyła się w modlitwie na Adwent a jej nie ma i nie ma. Wiesiu kochana ,życzę Ci osobiście wiele błogosławieństwa z okazji Narodzenia Pańskiego. Odezwij się tylko czy żyjesz i wszystko ok. Zaczynam rozumieć Twoją decyzję. Pozdrawiam też Koool i innych którzy zamilkli. Wszystko zaczyna być jasne.

        • serce333 said

          Dla mnie od dawna jest jasne czemu umilkliśmy wszyscy z dawnej ekipy, na wiele miesięcy…
          Z Bogiem i Maryją.

        • Gosia 3 said

          Ale Ty zamilkłeś w innym okresie niż Ci co teraz zamilkli. Oj Serce 333 proszę Cię nie mieszaj w głowach ludzi i nie wiedziałam że jesteś w jakiejś ekipie. Coraz jaśniej, jaśniej i jaśniej- Światło Pana Boga. Bogu niech będą dzięki.
          Daj już spokój. Lepiej przeznaczmy ten czas na modlitwę. Z Panem Bogiem i Maryją.

        • serce333 said

          To módlmy się

          MODLITWA ZAWIERZENIA
          JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU

          Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu.
          Wobec nieba i ziemi, świadom(a) swojej nędzy,
          grzeszności i niewystarczalności,
          oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie
          Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.
          Ufając Twojej Miłosiernej Miłości
          wyrzekam się na zawsze i całkowicie:
          – zła i tego co do zła prowadzi
          – demonów i wszelkich ich spraw i pokus
          – świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociągać i zniewalać
          – siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.
          Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu,
          jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,
          jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.
          Z całą pokorą, ufnością i uległością
          wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli
          oddaję Ci siebie:
          – moje ciało, duszę i ducha
          – całą moją istotę
          – życie w czasie i w wieczności
          – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
          – rozum, uczucia i pragnienia
          – wszelkie zmysły, władze i prawa
          – wolę i wolność moją
          – wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi.
          Nie zostawiam sobie nic, wszystko oddaję Twojej Świętej Woli
          przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.
          Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia.
          Broń mnie i posługuj się mną
          jako swoją wyłączną i całkowitą własnością.
          Jezu, ufam Tobie!
          Amen.

          imprimatur: Ks. Prał. Mgr Wiesław Wronka – wikariusz biskupi ds. Duszpasterskich i Katechetycznych diec. Łowickiej – 9 października 2009r.
          Dzielmy się tą wspaniałą modlitwą z innymi, tam gdzie możemy. Bądźmy czcicielami ogromnego Miłosierdzia Bożego i szerzmy Je, na początku w Polsce.
          Modlitwa posiada imprimatur czyli „pieczęć Kościoła Katolickiego”, jest więc zatwierdzona przez wyświęcone sługi Boże – kapłanów i ma wielką moc wyjednywania Łask Bożych, nawracania i uzdrawiania mocą Bożą i imienia Jezus.

        • Lepiej się wspólnie pomodlić niż się kłócić.

        • cox said

          @Tommeekk123- To prawda.

        • szafirek said

          Też jestem ciekawa co dzieje się z Wiesią.Wiesiu kochana odezwij się i Nn, dajcie znak życia.I gdzie Małgosia MK .I co do Wiesi to sie boje byś Ty Serce jej nie zwiódł.Z tego co wiem chyba jakis kontakt macie mailowy, i dziwne bo Wiesia wierzy w orędzia ,a Ty nie ,bo Twoje wypowiedzi o tym świadcza.
          Serce 333 dlaczego Ty powołujesz sie na ks infułata???? Czy ks.infułat przeczytał wszytkie orędzia MBM od poczatku do końca? Raczej nie ,bo ma za dużo zajęć w tym egzorcyzmów,by znalezć na to czas. Dlaczego wplątujesz tak porządnego,starszego ksiedza w swoje gierki???? Księża nawet nie mają dostepu do internetu,szkoda, bo by zobaczyli co sie na nich wypisuje za kłamstwa.

          I nie chce Cię obrażać,pod wpisem życzenia świąteczne napisałam ze przepraszam wszystkich których czyms uraziłam w tym miałam na mysli tez Ciebie,Ty tam równiez przepraszałeś, a teraz co? Znów siejesz zamęt i prowokujesz do przykrych dyskusji.Smutne to…
          Lepiej zamilknąć niż siać wątpliwości i to jeszcze w Święta.

          Pozdrawiam serdecznie.

          Ave Maryja!

        • halina said

          Jakub ,,,,,
          przechodząc śmierć kliniczną
          poznałam zrozumiałam cały problem człowieka .
          Zrozumiałam gdzie zaczynał sie kłopot człowieka .
          Zobaczyłam drogę wyjścia
          którą wyjśc może człowiek z tej pułapki
          w której zamknął go podstępem i kłamstwem szatan .

          Zrozumiałam że Bóg oczekuje tego
          by człowiek skupił sie tylko na pełnieniu Jego woli .

          Bo własnie z tego jak wykona zadanie
          dla którego został umieszczony wśród świata jest oceniany .
          I świadczy to o tym
          czy człowiek trwa w współpracy z Bogiem ,
          czy przeszkadza Mu w realizacji planów na życzenie szatana .

          Zrozumiałam również to
          że szatan robi wszystko co możliwe by przeszkodzić człowiekowi w wykonaniu tego co zleca Bóg .

          No i zapragnęłam tak żyć
          by zawsze czynić to co wypływa z miłości do Boga .
          By zawsze mówić Bogu TAK a szatanowi NIE .
          Bo to od mojej wolnej woli tak dużo zależy .

          Ile sie nacierpiałam , ile sie napłakałam to moje .

          Ale mam satysfakcje że nie cofnęłam sie ,
          że wolałam cierpieć płakać
          i czynic to co potrzebne jest by poruszać sie po drodze
          która prowadziła mnie Mateńka Maryja
          że szłam wytrwale mimo iz szatan cierpieniem chciał mnie zatrzymać .
          Aż w końcu doszłam do miejsca
          w którym nie ma on takiej władzy
          i jego pręgież mnie nie dosięga .

          Chciał zabic we mnie miłośc do Boga
          i do człowieka
          moimi cierpieniami które mi zadawał .

          Miłośc do Boga ,
          bym poczuła do Niego żal
          że mimo iz ja prawie cale dnie spędzałam na modlitwie
          On zezwala na to bym tak dotkliwie cierpiała .
          Miłośc do człowieka ,
          bym znienawidziła tego człowieka
          który tak bardzo mnie ranił .
          By ten człowiek który źle postępuje i rani
          był był pozbawiony miłości , by był odcięty od miłości . .
          By do mego serca mogła wejść nienawiść do tego człowieka .

          Jedynie spojrzenie na cierpiącego Jezusa ,
          który był zabijany i przebaczał złoczyńcom ,
          powstrzymywało mnie od nienawiści .
          Bo Jego zabijali a On przebaczał ,
          i trwał w miłosci do człowieka
          a mnie nie zabijaja i mam problemy z przebaczeniem .
          I otaczałam miłoscią każdego człowieka ,
          a tym samym broniłam swoje serce przed wtargnieciem do niego nienawiści .
          Tego co szatan chciał wprowadzic .

          nie udało sie szatanowi sforsować obrony mojej woli i świadomosci , nie zdołal dostać sie do mego serca .
          a tym samym odcinałam więzy nienawiści
          które chciał tworzyć przeklety szatan .

          Jestem w pełni swiadoma że gdybym odeszła choć o krok od Jezusa czy Mateńki , szatan by mnie skończył .

          To w zamyśle Boga było
          by dać mi szanse zrozumienia sercem Bożej Prawdy

          To Mateńka Maryja stanęła na mojej drodze zycia
          by podać mi pomocna dłoń ,
          aby człowiek żyjący wśród świata mógł z Jej pomocą
          wykonać to co potrzebne jest
          aby został uczyniony pierwszy krok na drodze prawidłowej współpracy z Bogiem .

          To dzieki ścisłej współpracy z Mateńką
          nastała realizacja tego
          co zostało zlecone przez Boga
          do wykonania w świecie na czas decydującej bitwy która sie rozegra .

          Moją rola było to
          aby krok po kroku iść za wskazaniem Mateńki Królowej
          by pomocną Jej byc w realizacji tego co Ona chce zrealizować wśród świata na polecenie Boga w Trójcy św

          Widzisz Jakubie ,
          ja od blisko 40 lat walczę z szatanem i mówie mu NIE .
          Bronie mego serca przed jego działaniem .
          Chcę pełnic wole Boga i byc punktem
          do którego nie ma dostepu szatan .
          Dbam aby wokół panował Bozy Ład i porządek ,
          by wszystko było w zgodności z Bożymi Przykazaniami
          i nauka Chrystusa Króla .

          To jest moje zadanie wyznaczone przez Boga .

          I Ty nie masz prawa odciągać mnie od walki z szatanem ,nawet gdybyś był kapłanem czy biskupem

          Bo to jest obowiązek każdego ochrzczonego człowieka .
          Bo to jest zadanie kościoła Chrystusowego .

          Tylko kosciół Chrystusowy
          stracił wole walki o Jezusa Założyciela
          i idzie na ustępstwa i kompromis z wrogiem Jezusa , szatanem .

          Jestem świadoma tego co było powiedziane w Oławie ,,,,,
          całe piekło jest przeciwko wam , ale i całe Niebo jest z wami ,,,,,

          Więc czym jest Twoja dorada
          bym zeszła z pola walki z szatanem ???? …
          gdy sie sprawy tak maja i przedstawiaja je w przekazach z Nieba ?

          Mam pozostawic na pastwe losu Chrystusa Króla ?
          Tego którego ukochało i wybrało moje serce
          i radoscia dla niego jest pełnienie Woli Jezusa ,
          czymkolwiek by ona była .
          Nie ważne czy to cierpienie czy to radośc
          ważne że to jest potrzebne Jezusowi w zwalczaniu szatana ,
          w dokończeniu Dzieła Miłosci i Miłosierdzia
          do realizacji którego przyszedł Chrystus Król do wymiaru człowieka .
          Zyj ę wśród świata i chce byc użytecznym narzędziem w reku Boga do budowy Królestwa Bożego na ziemi .

          A Ty nie powinieneś mi odradzać ,
          lecz przyłączyć sie i walczyć z szatanem .
          Powinieneś pobudzać innych by uzbrajali sie w modlitwe
          i by krzyżowali plany szatana
          By nastał nowy człowiek i nowy świat prawidłowo współpracujący z Bogiem .
          By pełniona była tutaj Wola Jego
          tak jak jest pełniona w Niebie .

        • szafirek said

          Dziękuje Halinko,za to co napisałaś.

          Ave Maryja!

    • halina said

      Jeszcze jedno do tych
      którzy z orędzi biorą tylko to
      co ma sie wydarzyć
      i czekaja na drastyczne wydarzenia .

      W kazdym przekazie jest powiedziane módlcie sie ,
      bo jeżeli będzie na tyle modlitwy ,
      to wiele tych przykrych wydarzeń dla człowieka
      moze byc zmniejszonych ,
      lub cofnietych .
      , wszystko rozegra sie w świecie duchowym
      bo w swiecie duchowym toczy sie bój
      i nie wyjdzie na arene swiata ziemskiego .

      Zawsze od blisko 40 lat
      robie wszystko co sercem odczuje
      że potrzebne jest to aby wykonać ,
      aby koniec swiata nie był tak bolesny
      i przykry dla człowieka i swiata ,
      jak byłby gdyby nie było wykonane tutaj wśród swiata to
      co potrzebne jest
      aby szatan nie mógł wdzierać sie do serca człowieka
      i pchać go do niszczenia Bożego ładu i porządku
      w wymiarze swiata ziemskiego

      Jeżeli widzę że nie zaistniało to
      co zamierzał szatan rekami człowieka spowodować
      to ciesze sie bardzo
      i dziekuje Bogu że udzielił człowiekowi pomocy
      że wpłynął do serca człowieka powiew Ducha św
      aby umiał powiedziec szatanowi NIE
      i pokrzyżować jego plany .
      Jeżeli widzę że nie nastepują kataklizmy o których jest mowa to cieszę sie bo widzę efekty współpracy z Bogiem .

      Dla mnie
      nie zaistnienie tego co było przepowiedziane
      a byłoby bolesne dla człowieka ,
      napawa radością że praca modlacych i współpracujących z Bogiem daje efekty ,
      A dla niektórych
      jest to powód do tego by potepić orędzie
      i odrzucić je tylko dlatego
      że zmniejszone zostało cierpienie człowieka .

      Wielkie rozbieżności w rozumowaniu człowieka
      z tej samej gliny ulepionego ,
      ale jak przeciwstawne .

      Czy to mozliwe ,
      by z jednej sprawy takie wnioski były wyciągane ?

      Kto ma racje , a kto popełnia bład ?

      Niechaj serce Wam odpowie .
      Nie rozum , bo on własnie powoduje bład .

      Szczęść Wam Boże .

      • Gosia 3 said

        Dokładnie Halinko! chciałam to napisać, że po to nam Jezus podarował modlitwy Krucjaty aby ograniczyć cierpienia ludzi wierzących podczas wypełniania się Apokalipsy. Te modlitwy są wielkim Miłosierdziem danym Światu aby te wydarzenia się wypełniły i one się wypełniają a te które się nie wypełniają to albo Bóg zmienia czas ich wypełniania albo minimalizuje te wydarzenia aby były najmniej przykre dla człowieka. Gdyby wszystko się wypełniało co do joty to pewnie by wszyscy uwierzyli ale Jezus teraz będzie oddzielał ziarna od plew. I próbuje tym wiarę ludzi. Bo to nie sztuka uwierzyć gdy zobaczysz że wszystko się sprawdza Jezus pragnie bezinteresownej miłości człowieka do Boga. Musi więc być ta niepewność do końca aby Bóg mógł zajrzeć w nasze serca i je wyłowić. Gdyby wszystko się zaczęło tak dokładnie sprawdzać to wielu by uwierzyło tylko i wyłącznie z powodu zabezpieczenia sobie Życia Wiecznego , czyli popełniali by grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Ale Jezus pragnie od nas tej miłości i poświecenia mu własnego czasu i tego złożenia życia w Jego dłonie. Czy wy to rozumiecie ,że musi być trochę spraw zakrytych do końca. Amen

      • Piotr2 said

        Bóg zapłać.

        Króluj nam Chryste.

  9. Bogna said

  10. Bogna said

    BÓG SIĘ RODZI ~ TEKST ~ Polish lyrics ~ Franciszek Karpiński, 1792

    Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Pan niebiosów obnażony!
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
    Ma granice Nieskończony!
    Wzgardzony, okryty chwałą,
    Śmiertelny, Król nad wiekami!
    A Słowo Ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    Cóż masz niebo nad ziemiany
    Bóg porzucił szczęście swoje
    Wszedł między lud ukochany
    Dzieląc z nim trudy i znoje
    Niemało cierpiał niemało,
    Żeśmy byli winni sami
    A słowo …

    W nędznej szopie urodzony,
    Żłób Mu za kolebkę dano,
    Cóż jest, czym był otoczony ?
    Bydło, pasterze i siano.
    Ubodzy, was to spotkało
    Witać Go przed bogaczami
    A Słowo…

    Potem i króle widziani
    Cisną się między prostotą,
    Niosąc dary Panu w dani:
    Mirę, kadzidło i złoto.
    Bóstwo to razem zmieszało
    Z wieśniaczymi ofiarami.
    A Słowo…

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami!
    A Słowo..

  11. Małgosia said

    Boże Dziecię się narodziło,
    w żłóbeczku, na sianeczku,
    w mieście Betlejem.
    Malutką swoją rączką
    cały świat Błogosławiło.
    Oto Jezus się narodził, bądźmy weseli.

    Maryja i Józef nad Nim czuwali,
    nad Świętym Dzieciątkiem
    i kołysankę Jemu śpiewali.
    ” Lulajże Jezuniu, Lulaj ”
    Pasterze Doń przywędrowali
    i pokłon Mu oddawali.

    Niech nam Boże Dzieciątko
    Błogosławi, każdemu z nas,
    na każdy życiowy czas;
    na Ziemi tej, aż po Jej kres.
    Niech Jego Światło nas otula,
    pełne blasku niebiańskiego.

    Radujmy się więc Wszyscy,
    w ten dzień i nie tylko dziś.
    Niech nasze serca napełniają się
    anielską radością i Bożą Miłością.
    Niech ten czas trwa w nas samych,
    a Gwiazda Betlejemska drogę wskazuje.

    Boże Dziecię dla nas się zrodziło,
    aby Zbawienie nam Wszystkim nieść,
    byśmy mogli radować się w Niebie,
    a ludzkie dusze zaznały Wiecznego Zbawienia.
    Niech to Boże Narodzenie Miłością olśniewa,
    napełniając każdego Pokojem i Dobrocią.

  12. Małgosia said

    Maleńka Miłość ku nam przyszła, w Betlejem,
    w Ubogiej Szopce, gdzie się zrodziła,
    pełna nieskończonej Bożej Miłości.
    Oto Syn Boży dla nas się narodził,
    jak było w Piśmie napisane.

    Maleńka Miłość ku nam przyszła, Boże Dziecię,
    na ziemski świat ludzkiej Ziemi,
    niosąc Pokój ludziom dobrej woli.
    Ono Błogosławi na wszystkie nasze dni,
    swoją Dobrocią, pełną łask.

    Maleńka Miłość ku nam przyszła, tu na Ziemię,
    gdzie panuje tyle zła, nienawiści,
    tyle krzywdy i często leją się łzy,
    a brat występuje przeciwko bratu,
    siostra przeciwko siostrze.

    Maleńka Miłość ku nam przyszła,
    aby zgasić wszelkie spory, waśnie,
    wszelkie kłótnie pomiędzy Narodami.
    Dziecię Boże niesie Wszystkim
    Miłość Światła Niebem świętym napełnioną.

    Maleńka Miłość ku nam przyszła,
    nie w złocie, nie w klejnotach,
    lecz w Ubogiej szopce, w Betlejem.
    Blask tej Miłości pragnie Pokoju
    dla każdego człowieka na tej Ziemi.

    Maleńka Miłość ku nam przyszła,
    usłana szczęściem niebiańskim,
    skąd Bóg nas strzeże w Wiekuistej Chwale.
    Trwajmy więc razem w tej niezwykłej Miłości,
    gdzie wspólne Dobro serc nigdy nie gaśnie.

    • Małgosia said

      Napiszę kolędę dla Wszystkich,
      by jej słowa wkoło popłynęły
      i ten świat rozweseliły.
      Niech melodia ta biegnie ku Ziemi,
      radując zapłakane serce człowieka.

      Napiszę kolędę dla Bliźniego,
      aby jego dusza w pełni się cieszyła,
      spoglądając ku Panu w Niebiosach.
      Niech jej pieśni wokół pobiegną,
      wraz ze śpiewem ludzkich serc.

      Napiszę kolędę dla każdego,
      kreśląc słowa poety ulubionego
      i obraz przez malarza narysowanego.
      Napiszę piórem pełnym Miłości,
      aby wniosła Światło Szczęścia.

      Napiszę kolędę dla całej Ziemi,
      aby uśmiech ciepła w Niej zagościł,
      a Pokój i Dobro płynęło tu zawsze.
      Byśmy wspólnie w zgodzie wszyscy żyli,
      bez wojen, nieporozumień i nienawiści.

      Napiszę kolędę dla świata całego,
      by wszystkie Narody w harmonii żyły,
      podając sobie dłoń na Znak Pojednania.
      Zaśpiewajmy więc kolędę Pokoju,
      niech zapanuje w naszych sercach.

  13. serce333 said

    „W następne Boże Narodzenie (2014) obchody Moich Narodzin zostaną zastąpione wielką ceremonią.”

    Czy z całkowicie czystym sumieniem możemy przyznać że była jakaś wielka, nowego typu w domyśle , ceremonia ?
    Przyznam , że nie dopatrzyłem się nowej wielkiej innej niź coroczna Msza Święta ceremoni obrażajacej Boga. Nie chcę się spierać ale po przyznaję w prawdzie że czekałem na ten moment , jakby na pewego rodzaju weryfikację.

    Z Bogiem i Maryją.

    • Tomasz said

      Można tu wkleić setki stron elaboratów księży i teologów przeciw Medjugorie. Większość z nich albo nawet prawie wszyscy prowadzą dobre, świątobliwe życie. a mimo to wierzą w to że tam objawia się… Zjawa, że dzieci kradły jabłka (które tam nie rosną), a wszystko to jeden wielki biznes (bo miejscowość bardzo się wzbogaciła). Bo się nie sprawdziło…
      I co z tego… NIC
      Kwestia wiary. Można wierzyć lub nie. Wiara wymyka się rozumowi.

      • serce333 said

        W Madjugorskie objawienia wierzę całym sercem. I tysiące kapłanów także. Może to też ma znaczenie…
        Z Bogiem i Maryją.

        • Tomasz said

          Ja też wierzę ale np. biskup Gemma, zasłużony egzorcysta nie wierzy i silnie je zwalcza. A Gabriele Amorth, również egzorcysta wierzy. Któryś z nich się myli. Ja wierzę że mylą się ludzie i duchowni „ukąszeni” przez blog wowit.

        • Wafeenn said

          A ja nie wierzę w Medjugorie wręcz ono jest mi całkowicie obojetne mimo to nie atakuję ludzi którzy w nie wierzą. Zresztą mi osobiście sama nazwa Medjugorie z diabłem kojarzy dlatego niechcę się w nie zagłebiać. Wierzę natomiast w orędzia Marii z Irlandii bo odzwierciedlają one dużym stopniu mój punkt widzenia na obecny świat. To że wydarzenia zapowiadane w jej orędzach się nie wydarzyły jeszcze to nic nie znaczy bo wszystko zacznie się od wyborów w GRECJI i w konsekwencji upadku UE oraz euro. Bo według sondazy wybory wygrają komuniści… którzy chcą wystąpić z UE i euro. W orędzaich Marii jest własnie o tym mowa. Wiem już nawet kto będzie jednym z przywódców którzy zostaną zamordowani będzie to król Arabii Saudyskiej który ma obecnie 90lat. Takie są plany elit na przyszły 2015rok który ma być ujawnieniem się antychrysta.http://www.wykop.pl/ramka/2304500/konflikty-na-rok-2015-swietna-infografika-bloomberg/

        • serce333 said

          Drogi Wafeenn

          Jeśli mogę oczywiście Cię poprosić. Czy byłbyś tak uprzejmy i podzielił się z nami odpowiedzią szczerą na 3 pytania. Z góry Ci dziekuję.

          1. Czy jesteś katolikiem?
          2. Czy modliłeś się modlitwami orędzi Marii od Bożego Miłosierdzia?
          3. Czy masz wydrukowaną Pieczęć Boga Żywego?

          Z Bogiem i Maryją.

        • Wafeenn said

          Moje odpowiedzi to 3razy TAK.

        • serce333 said

          Takiej odpowiedzi się spodziewałem.
          Bóg zapłać za szczerość i odwagę.
          Nie mam już pytań.
          Bardzo mnie Twoja odpowiedź , przy jednoczesnym stosunku do Madjugorie utwierdziła w sprawie dla mnie bardzo ważnej i była , jest dla mnie nieocenioną wskazówką.
          Niech Maryja i Jezus w tym dniu gdy wszystko się odradza w prawdzie błogosławią.
          Bądź zdrowy i zachęcam do odsłuchania wspaniałych Mszy i homilii Ojca Daniela , szczególnie o uzdrowienie.

          Z Bogiem i Maryją.

        • Gosia 3 said

          Widzisz Serce 333 ja wierzę zarówno w orędzia z Medjugorie i orędzia MBM. Ale Twój wpis z godz 22min 41 świadczy jednoznacznie o tym że Ty atakujesz orędzia MBM i pamiętaj walczysz z samym Panem Bogiem. Ty robisz to od dłuższego czasu i to w bardzo subtelny, wręcz niezauważalny sposób. Jakiś czas nie było tutaj Ciebie ale gdy wróciłeś znowu to robisz. Ja to widzę bardzo wyraziście bo modlę się o dar rozeznania i do Ducha Świętego i daj już z tym spokój, bo mnie nie oszukasz. Twoja obłuda aż mdli, przepraszam muszę Ci to wyznać. Zawsze mówię gorzką prawdę. Wybacz.

        • Wafeenn said

          Spokojnie ja wierze w orędzia MBM mimo to nie atakuję albo inaczej nie interesuje się innymi oredziami w tym tymi z Medjugorie bo orędzia MBM bardziej czuję sercem pomimo że wielu rzeczy z nich do końca nie rozumiem. Myślę że w obecnych czasach problem polega na tym że kiedyś tyle tych wszystkich proroctw nie było na tak dużą skalę jak teraz więc strasznie cięzko ludziom się połapać które są prawdziwe. Jest jeszcze tzw.postawa moje jest najlepsze czyli atakowanie innych orędzi tylko dlatego że wierzy się w inne. Ja takiej postawy nie mam i życzę wszystkim blogowiczom żeby także tak się zachowywali. Myslę że dla każdego człowieka w tym i dla mnie całkowita prawda którą poznamy podczas OSTRZEZENIA będzie bardzo zaskakująca i napewno inna niż się spodziewaliśmy gdyż za bardzo myslimy w kategiorach o sobie. Bóg w ten sposób nie myśli. SERCE333 specjanie dla Ciebie dedykuje te słowa z orędzi Ostrzeżenie ,, Sumienie człowieka jest jak lustro dla jego duszy. Co ODCZUWA sumienie i w co WIERZY odbija się w jego duszy.”

    • Donald said

      Spokojnie, być może to o czym mówi przekaz wcale nie musi być tak oczywiste (chociaż „wielka ceremonia” sugeruje, że będzie to łatwo dostrzec). Podobnie było z „nikczemnymi gestami”, które miał wykonać nowo wybrany papież w czasie Wielkiego Tygodnia 2013 roku (potem okazało się, że takie gesty miały miejsce – chodziło o obmycie nóg muzłumance). No i jest jeszcze taka rzecz, że przecież przeciwnicy również czuwają i z pewnością analizują te przekazy. Zatem mogą zapewne spowodować pewne korekty wydarzeń, tak aby wyglądało, że orędzia w tym przypadku są mylne. A przecież o to im chodzi…

      Na stronie

      http://biblefalseprophet.com/2014/11/17/in-2014-the-celebration-of-my-birth-will-be-replaced-by-a-great-ceremony/#.VJxaxRABQ

      jest pewna sugestia, że być może chodzi tutaj również o koncert Bożonarodzeniowy w Rzymie, który miał się odbyć 13 grudnia i miał być transmitowany we Włoszech w Wigilię. Jedną z wokalistek miała być Patti Smith, której utwór Gloria z 1975 został uznany przez organizacje katolickie za bluźnierstwo.

      http://www.rollingstone.com/music/news/patti-smith-to-play-vatican-christmas-concert-20141114

      • Prawda said

        o tym samym wspominalem wlasnie

      • Donald said

        Jest jeszcze ciekawa dyskusja pod poniższym tekstem:

        http://biblefalseprophet.com/2014/11/17/in-2014-the-celebration-of-my-birth-will-be-replaced-by-a-great-ceremony/#.VJxaxRABQ

        Jeśli dobrze rozumiem osoba (osoby) redagująca ten portal, przedstawiająca się jako Armia Reszty (Remnant Clergy) sugeruje, że mogło tu nastąpić opóźnienie realizacji tego orędzia, m. in. z powodu kilku wiernych kardynałów, którzy stanęli w obronie prawdy podczas Synodu. Redaktor przywołuje tu również biblijny przykład Jonasza i opóźnienia zniszczenia Niniwy spowodowany skruchą mieszkańców.

        Podobna rzecz – opóźnienie realizacji orędzi – miało już miejsce w przypadku zapowiadanego zabójstwa 3 światowych przywódców. Jak wiemy na razie został zamordowany tylko jeden (Kadafi bodajże).

    • Radosław said

      Nic takiego nie nastąpiło.

    • Donald said

      Z facebook’a Jesus To Mankind ( https://www.facebook.com/JesusToMankind/posts/865905016773573 ):

      Anne Pecora Just came from mass !! Dear Lord his message for Christmas was fulfilled at this church …out of town…gospel was 2 jokes and a video on the good in the community. It was exactly like a circus. Help us Lord”

      czyli w takim wolnym tłumaczeniu:
      „Właśnie wróciłam ze Mszy! Panie, Twoje orędzie na Boże Narodzenie zostało wypełnione w tym kościele … poza miastem… ewangelia to były 2 kawały i filmik traktujący o dobroczynności we wspólnocie. To było dokładnie jak w cyrku. Panie, pomóż nam”.

      Jeszcze jedna rzecz jest taka, że w tym orędziu nigdzie nie było jasno powiedziane, ze owa „wielka ceremonia” będzie dotyczyła Watykanu. Chociaż zupełnie naturalnie tak nam się to skojarzyło.

      • Radosław said

        To nie tak. Zawsze można znaleźć przykład niegodnego sprawowania mszy świętej. Ta wielka ceremonia miała zastąpić uroczystości Bożego Narodzenia. Nic takiego nie nastąpiło. Boże Narodzenie obchodzimy, jak co roku. Zgodnie z orędziem nie miało być już Bożego Narodzenia, lecz jakaś forma ceremonii ku czci masonerii. Ten tekst po wyżej, próbuje na siłę udowodnić, że słowa z orędzi stały się faktem.

        • Donald said

          Ten tekst tylko mówi o tym, że w pewnym lokalnym kościele działy się rzeczy, które zostały jakby przepowiedziane. I tylko tyle. Nikt tego nie ekstrapoluje na szerszą rzeczywistość – podałem to tylko jako pewną ciekawostkę.

          Oczywiście każdy może sobie to zinterpretować tak jak mu to odpowiada. Coś się nie spełniło, tak jak ktoś się spodziewał, że się spełni – znaczy orędzia są fałszywe. Można i tak.

        • Donald said

          Podobnie można by ekstrapolować, że Jonasz był fałszywym prorokiem bo Niniwa nie została zniszczona w przepowiedzianym czasie. I dalej, że w związku z tym Biblia jest fałszywą księgą itd.

          Spokojnie. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

        • Moher said

          Czy orędzia MBM to prawda? Miała się matka Boża ukazać duszom wybranym na wiosne, nic nie słychać. Boże Narodzenie miało być zastąpione wielką ceremonią, nie było zastąpione… czemu tak jest?

        • Kasia1 said

          zawsze są słowa ,abyśmy nie przestawali się modlić,a Pan Bóg już robi według swojej woli.On wie co robi.Więc módlmy się.

        • szafirek said

          Jak dla mnie zaczęły się objawienia na wiosne, ja niespodziewanie dostałam piękny różaniec z Fatimy, pisałam o tym na wiosne na blogu.Osobiscie czułam się jakby sama Matka Boża mi go wręczyła, gdyż nie miałabym szans pojechać do Fatimy,ani nikt z moich bliskich,a tu różaniec z takiego miejsca od obcej osoby.U Piotra2 grała sama figurka z Lourdes,pisał o tym.Kto wie czy więcej takich rzeczy się nie wydarzyło a ludzie nie kojarzą z orędziem.I nie musi być wszystko tak dosłownie jak napisane w orędziu, to ludzie tak by chcieli.

          „Objawienie jest ujawnieniem się obecności Boga. Stanowi zawsze element nadprzyrodzony i nie do pojęcia, jeśli chodzi o ludzki umysł. Bóg zniża się do poziomu zwykłego człowieka, by objawić mu pewne treści, które są istotne dla niego i dla świata.

          Bóg zaprasza do zbliżenia się do Niego albo pojedynczych ludzi, albo całe grupy, jak było to np. w przypadku dwunastu apostołów. Wielokrotnie możemy przeczytać w Biblii, że Bóg objawił się wierzącym na przykład w postaci krzewu gorejącego czy też na obłoku. Objawienie przejawia się także w postaci cudów, jakich Bóg dokonuje w życiu tych, którzy świadczyli o Nim słowem i czynem. Potrafili oni pomagać, uleczać i działać cudowne rzeczy w stosunku do innych osób.”
          http://wypracowania24.pl/religia/2288/objawienie-co-to-jest

          Ave Maryja!

  14. Inka said

    Obama chce pozbawionych religijnych symboli świąt Bożego Narodzenia?
    foxnews.com
    USA
    2014-12-22

    Kultura Według sekretarza ds. społecznych Desiree Rogersa, prezydent Obama i jego rodzina planują „nie-religijne święta”. Pani Rogers podobno powiedziała na spotkaniu byłych sekretarzy społecznych, że Obama nie zamierza umieścić wystawy z szopką, co jest wieloletnią tradycją Wschodniego Pokoju. Informacja ta została odnotowana w sekcji mody i stylu The New York Timesa. Biały Dom potwierdził gazecie Times, że miały miejsce wewnętrzne dyskusje by Boże Narodzenie zrobić bardziej otwartym na wszystkich świętem, ale w końcu tradycja zwyciężyła i Szopka jest po raz kolejny w swoim tradycyjnym miejscu we Wschodnim Pokoju.

    […] Bill Donohue, przewodniczący Ligi Katolickiej, oskarżył prezydenta o próby „neutralizowania” Bożego Narodzenia. „W przeciwieństwie do prawie wszystkich Amerykanów, w tym ateistów, Obama nie daje swoim dzieciom świątecznych prezentów. Wiemy to, ponieważ Barack chwalił się tym w ubiegłym roku w magazynie People. Nie powinno więc to być dla nas żadną niespodzianką, że on i jego żona chcą neutralizować Boże Narodzenie w Białym Domu. To ich naturalny krok, w kierunku zakazu publicznego eksponowania symboli chrześcijańskich. Masz wątpliwości? W kwietniu ubiegłego roku, na Uniwersytecie Georgetown kazano przykryć płótnem imię Jezusa jako warunek by prezydent wygłosił przemowę.”

    „Jeśli Obama chce pozbawić swoje dzieci okazji do świętowania Bożego Narodzenia, to jest ich sprawa. Jest jednak sprawą publiczną to jak obchodzi się święta Bożego Narodzenia w Białym Domu. Wiemy jedno na pewno: nigdy żadna inna administracja nie miała wewnętrznych dyskusji na temat, zniesienia ekspozycji szopki w Białym Domu.”

    W powiązanych świątecznych kontrowersjach:

    ONZ zakazał choinek na swoim globalnym szczycie klimatycznym. Urzędnicy powiedzieli, iż ONZ musi pozostać religijnie neutralny.

    W Ashland, OR, uczniowie Szkoły Podstawowej w Bellview stworzyli „hojne drzewo.” Drzewo zawierało etykietki zabiegające o świąteczne prezenty dla potrzebujących dzieci. Dyrektor szkoły Michelle Zundel usunęła w weekend drzewko po tym jak kilka rodzin wyraziło swoją niechęć.

    Chociaż Sąd Najwyższy orzekł, iż choinka nie jest religijnym symbolem to nie miało to znaczenia dla pani Zundel. „Jeśli wchodzisz do publicznej szkoły a twoja rodzina nie świętuje Bożego Narodzenia, to jest to jakby symbol religijny.”

    W Waterbury, CT, studentom powiedziano, aby używali stwierdzeń: „Wesołej Zimy”, zamiast „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia”. Erik Brown jest dyrektorem Szkoły Podstawowej Walsha. Zakazał on wszystkich religijnych uroczystości i ozdób. Powiedział gazecie Republican-American, że robi to zgodnie z prawem państwowym. „To nie jest kościół,” powiedział. „To jest szkoła i to szkoła publiczna. Mamy robić rzeczy, które uwzględniają każde dziecko. Więc to co możemy robić, to świętować zimę.”

  15. Powiew ze wschodu said

    Oryginalne wykonanie kolęd:
    Grzegrz Turnau & Ewa Małas – Godlewska z płyty „Witaj gwiazdo złota”

  16. Powiew ze wschodu said

  17. Piotr said

    Matka Zbawienia: Dar Miłości potęguje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia

    sobota, 20 grudnia 2014, godz. 16.25

    Moje drogie dzieci, Miłość Mojego Syna nigdy nie jest silniej obecna niż w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

    W tym czasie, podczas celebracji Jego Narodzenia, zalewa On dusze Swoją Miłością. To w tym czasie musicie żyć Miłością, która została wam dana, w sposób naturalny, jako Bożym dzieciom. Musicie cenić sobie Dar Miłości, który pochodzi od Boga i dzielić się tym darem z każdym, kogo znacie.

    Dar Miłości potęguje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia w duszach wszystkich Bożych dzieci i to właśnie w tym czasie musicie uhonorować, że miłość zaczyna się w rodzinie.Mój Syn narodził się w rodzinie i stało się to nie bez powodu. Bóg ujawnił się nie jako pojedyncza osoba, która, nie mając nikogo, kto jest jej bliski, zostałaby wysłana na Misję — ale w Świętej Rodzinie.

    Kochajcie swoje rodziny i przebaczajcie dawne przewinienia. Miłujcie ich wszystkich, łącznie z tymi, którzy was nienawidzą. Możecie przezwyciężyć nienawiść — dzieląc się miłością z innymi — i chociaż to może czasami okazać się trudne, będziecie dzięki temu silniejsi i wstąpi w was pokój. Nienawiść jest negatywną emocją i pokrywa ona duszę głębokim poczuciem bycia nieszczęśliwym. Pożera ona rdzeń duszy, aż ją uśmierci. Nie dopuśćcie, aby nienawiść oddzieliła was od Daru Miłości, który jest najpotężniejszą Łaską — ponieważ pochodzi on od Boga.

    Miłujcie się wzajemnie w czasie tych Świąt Bożego Narodzenia, tak jak Bóg kocha każdego z was. Módlcie się za tych, którzy dopuścili się w stosunku do was jakiegokolwiek nikczemnego czynu, i proście mojego Syna, aby uwolnił was od brzemienia nienawiści.

    Miłość Boga w całej swej pełni przeżywana jest w rodzinie, która rozwija się w Miłości. Takie rodziny, które mają na tyle szczęścia, że odczuwają wzajemną miłość, muszą rozszerzać tę miłość na innych, którym brakuje miłości w ich własnym życiu. Osoba, która wychowuje się w kochającej się rodzinie i która kocha czułym sercem, porusza dusze innych ludzi. Właśnie tak szerzy się Miłość Boga — z wnętrza łona rodziny.

    To z serca kochającej się rodziny mój Syn, Jezus Chrystus,wyruszył w Swoją Misję na ziemi,aby odkupić człowieka z grzechu. I właśnie w to Boże Narodzenie proszę was, abyście kochali się wzajemnie i prosili mojego Syna, aby błogosławił wszystkim waszym rodzinom poprzez łaski sprawiające, żebyście się bardziej wzajemnie miłowali.

    Miłość, która jest obecna w rodzinie, potrafi pokonać wszystkie przeszkody, jakie szatan umieścił na jej drodze. To rodzina — fundament Bożej Miłości — jest w pogardzie u szatana. I to właśnie rodzinę atakuje szatan i uczyni on wszystko, aby komórkę rodzinną zniszczyć.

    Miłość i jedność w rodzinie jest wielkim Darem z Nieba i musicie zawsze dążyć do tego, aby przez cały czas pozostawać w jedności.

    Wasza Umiłowana Matka

    Matka Zbawienia

    http://ostrzezenie.net/

  18. Piotr said

    Orędzie, 25 grudnia 2014 r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj również niosę wam swego Syna Jezusa na ręku i proszę Go o pokój dla was i pokój pośród was. Módlcie się i adorujcie mego Syna, aby do waszych serc weszły Jego pokój i radość. Modlę się z wami, abyście byli bardziej otwarci na modlitwę. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    (http://www.centrummedjugorje.pl/)

    • Piotr said

      COROCZNE OBJAWIENIE JAKOVA ČOLO

      25 grudnia 2014:

      „Drogie dzieci! Dziś w tym dniu łaski, pragnę, by każde serce stało się stajenką betlejemską, w której narodził się Zbawiciel Świata. Jestem waszą Matką, która was nieskończenie kocha i troszczy się o każdego z was. Dlatego, dzieci moje, zawierzcie się Matce, aby mogła każde serce i każde życie złożyć przed Dzieciątkiem Jezus, bo jedynie tak, dzieci moje, wasze serca będą świadkami codziennego Bożego Narodzenia w was. Pozwólcie Bogu, aby oświecił wasze życie światłością i wasze serca radością, abyście mogli codziennie rozjaśniać drogę i być przykładem prawdziwej radości dla innych, którzy żyją w ciemności i nie są otwarci na Boga i Jego łaski. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

      ( http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/551/coroczne-objawienie-jakova-colo.html )

  19. KRYSTYNA said

    13.12.2013, 00:15 – Sumienie człowieka jest jak lustro dla jego duszy

    Moja szczerze umiłowana córko, sumienie człowieka jest jak lustro dla jego duszy. Co odczuwa sumienie i w co wierzy odbija się w jego duszy. Oznacza to, że jeśli twoje sumienie ostrzega cię przed czymś, o czym wiesz w swoim sercu, że jest złe w oczach Boga, to musisz go słuchać.

    Jeśli twoje sumienie prowadzi cię do obrony Słowa Bożego, kiedy jest ci ono przedstawiane jako zło, to musisz zareagować na to tak jak wiesz, że musisz. Gdy akceptujesz zło, kiedy sumienie wskazuje ci inaczej, to nie jesteś wierny Słowu Bożemu. Jeśli nazywasz siebie chrześcijaninem, to musisz pozwolić sumieniu, aby Cię poprowadziło. W duszy chrześcijańskiej, która jest pobłogosławiona darem Ducha Świętego, sumienie będzie w pełni świadome podstępów diabła we wszystkich jego formach.

    Jeśli odrzucasz swoje sumienie, odrzucasz Boga. Odrzucając Boga, odrzucasz własne dziedzictwo. Nigdy nie usprawiedliwiaj przyjmowania czegokolwiek o czym wiesz, że nie pochodzi ode Mnie, ponieważ jeśli sumienie nakazuje ci jedną drogę, a ty wybierasz przeciwny kierunek, wówczas nie podejmujesz Mojego Kielicha. Co mam na myśli mówiąc Mój Kielich? Kiedy jesteś chrześcijaninem zawsze będziesz napotykał Moich wrogów. Ci, którzy nie pochodzą ode Mnie, pogardzają chrześcijanami. Może się tak zdarzać, że nie będziecie cierpieli z powodu jakichkolwiek uprzedzeń, ale zawsze przyjdzie taka chwila, kiedy będziecie postawieni przed wyzwaniem w Moje Imię. Kiedy ten dzień nadejdzie, czy opuścicie Mnie przez odrzucenie Mojego Świętego Słowa?

    Jak silna jest wasza wiara i wasza miłość do Mnie? Dopiero w obliczu wielkiego nieszczęścia będziecie wiedzieli jak daleko jesteście gotowi się posunąć, by odmówić przyjęcia jako złe tego, co jest dobre. Ci, którzy będą na tyle silni, by odmówić przyjęcia czegokolwiek, co zaprzecza dogmatowi, zapisanemu w Biblii, wezmą Mój Kielich. Ten Kielich przedstawia Moją Krew i Kielich, który ją zawiera. Ten Kielich oznacza cierpienie, które nieuchronnie przychodzi kiedy z wielkim zaufaniem maszerujecie, by zachować Słowo Boże.

    Jeśli Bóg ustanowił swoje Prawa jako fakt, przez swoje Słowo zawarte w Biblii, to nigdy nie wolno wam zaakceptować niczego innego, co jest z nimi sprzeczne. Odrzucenie dogmatu w Moje Imię to wyparcie się Mnie. Nadejdzie dzień, kiedy na ziemi Mój Kościół odrzuci dogmat, który jest wyryty w kamieniu, w zamian za doktrynę ciemności. Jeśli przyjmiecie to oszustwo, chociaż sumienie powie wam inaczej, to będziecie winni herezji. Gdy to zrobicie, już nie będziecie mogli nazywać siebie chrześcijanami ani Moimi uczniami, gdyż wyprę się was, jeśli to uczynicie.

    Wasz Jezus

    za:http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/80-grudzien-2014/1732-13-12-2013-00-15-sumienie-czlowieka-jest-jak-lustro-dla-jego-duszy

    (((🙂 ))) BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT !!!

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  20. KRYSTYNA said

    Św. Jan Maria Vianney
    Bóg narodził się, aby nas ratować

    Czy mogłaby być dla umierającego, przywiązanego do życia, weselsza wiadomość nad tę, że zjawił się znakomity lekarz, który wyrwie go z objęć śmierci i wróci mu zupełne zdrowie? Daleko jednak radośniejszą jest ta nowina, którą dzisiaj anioł głosi wszystkim ludziom w osobie pasterzy. Przez grzech zły duch zadał naszym duszom ciężkie i śmiertelne rany Zaszczepił w sercach ludzkich trzy niebezpieczne żądze, z których wszystkie inne wypływają, tj. pychę, skąpstwo i zmysłowość.
    ………………………………………………………………

    za:http://www.pch24.pl/bog-narodzil-sie–aby-nas-ratowac,32917,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  21. Powiew ze wschodu said

    Pomóżcie siostrom benedyktynkom ze Staniątek
    Natrafiłem na ciekawą rzecz w internecie: oto siostry benedyktynki ze Staniątek poszukują wsparcia! Pomóżcie im jeśli możecie! Oczywiście coś za coś. I tak siostry postanowiły sprzedawać… karpie.
    http://www.pch24.pl/pomozcie-siostrom-benedyktynkom-ze-staniatek,32836,i.html
    http://www.benedyktynki.eu/index.php?ram=s&id=12

  22. dwid1991 said

    Drodzy Bracia i Siostry, dobrych świąt Bożego Narodzenia!

    tak FP rozpoczyna gadanie wstyd….

  23. KRYSTYNA said

    Matka Zbawienia: Dar Miłości potęguje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia

    sobota, 20 grudnia 2014, godz. 16.25

    Moje drogie dzieci, Miłość Mojego Syna nigdy nie jest silniej obecna niż w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

    W tym czasie, podczas celebracji Jego Narodzenia, zalewa On dusze Swoją Miłością. To w tym czasie musicie żyć Miłością, która została wam dana, w sposób naturalny, jako Bożym dzieciom. Musicie cenić sobie Dar Miłości, który pochodzi od Boga i dzielić się tym darem z każdym, kogo znacie.

    Dar Miłości potęguje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia w duszach wszystkich Bożych dzieci i to właśnie w tym czasie musicie uhonorować, że miłość zaczyna się w rodzinie.Mój Syn narodził się w rodzinie i stało się to nie bez powodu. Bóg ujawnił się nie jako pojedyncza osoba, która, nie mając nikogo, kto jest jej bliski, zostałaby wysłana na Misję — ale w Świętej Rodzinie.

    Kochajcie swoje rodziny i przebaczajcie dawne przewinienia. Miłujcie ich wszystkich, łącznie z tymi, którzy was nienawidzą. Możecie przezwyciężyć nienawiść — dzieląc się miłością z innymi — i chociaż to może czasami okazać się trudne, będziecie dzięki temu silniejsi i wstąpi w was pokój. Nienawiść jest negatywną emocją i pokrywa ona duszę głębokim poczuciem bycia nieszczęśliwym. Pożera ona rdzeń duszy, aż ją uśmierci. Nie dopuśćcie, aby nienawiść oddzieliła was od Daru Miłości, który jest najpotężniejszą Łaską — ponieważ pochodzi on od Boga.

    Miłujcie się wzajemnie w czasie tych Świąt Bożego Narodzenia, tak jak Bóg kocha każdego z was. Módlcie się za tych, którzy dopuścili się w stosunku do was jakiegokolwiek nikczemnego czynu, i proście mojego Syna, aby uwolnił was od brzemienia nienawiści.

    Miłość Boga w całej swej pełni przeżywana jest w rodzinie, która rozwija się w Miłości. Takie rodziny, które mają na tyle szczęścia, że odczuwają wzajemną miłość, muszą rozszerzać tę miłość na innych, którym brakuje miłości w ich własnym życiu. Osoba, która wychowuje się w kochającej się rodzinie i która kocha czułym sercem, porusza dusze innych ludzi. Właśnie tak szerzy się Miłość Boga — z wnętrza łona rodziny.

    To z serca kochającej się rodziny mój Syn, Jezus Chrystus,wyruszył w Swoją Misję na ziemi,aby odkupić człowieka z grzechu. I właśnie w to Boże Narodzenie proszę was, abyście kochali się wzajemnie i prosili mojego Syna, aby błogosławił wszystkim waszym rodzinom poprzez łaski sprawiające, żebyście się bardziej wzajemnie miłowali.

    Miłość, która jest obecna w rodzinie, potrafi pokonać wszystkie przeszkody, jakie szatan umieścił na jej drodze. To rodzina — fundament Bożej Miłości — jest w pogardzie u szatana. I to właśnie rodzinę atakuje szatan i uczyni on wszystko, aby komórkę rodzinną zniszczyć.

    Miłość i jedność w rodzinie jest wielkim Darem z Nieba i musicie zawsze dążyć do tego, aby przez cały czas pozostawać w jedności.

    Wasza Umiłowana Matka

    Matka Zbawienia

    za:http://ostrzezenie.net/wordpress/2014/12/20/matka-zbawienia-dar-milosci-poteguje-sie-w-czasie-swiat-bozego-narodzenia/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  24. pio0 said

  25. pio0 said

    25 GRUDNIA 2014 – Narodzenie Pańskie

    Msza w nocy: Iz 9,1-3.5-6; Ps 96,1-3.10-13; Tt 2,11-14; Łk 2,10-11; Łk 2,1-14
    Msza o świcie: Iz 62,11-12; Ps 97,1.6.11-12; Tt 3,4-7; Łk 2,14; Łk 2,15-20
    Msza w dzień: Iz 52,7-10; Ps 98,1-6; Hbr 1,1-6; J 1,1-18

    Msza w nocy

    (Iz 9,1-3.5-6)
    Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. omnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy jak w dniu porażki Madianitów. Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

    (Ps 96,1-3.10-13)
    REFREN: Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    śpiewaj Panu ziemio cała.
    Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
    każdego dnia głoście Jego zbawienie.

    Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
    rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
    Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
    będzie sprawiedliwie sądził ludy.

    Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
    niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
    Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
    niech wszystkie drzewa w lasach
    wykrzykują z radości

    Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
    który już się zbliża, by sądzić ziemię.
    On będzie sądził świat sprawiedliwie,
    a ludy według prawdy.

    (Tt 2,11-14)
    Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

    (Łk 2,10-11)
    Zwiastuję wam radość wielką, dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus.

    (Łk 2,1-14)
    W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.

    Msza o świcie

    (Iz 62,11-12)
    Oto co Pan obwieszcza wszystkim krańcom ziemi: Mówcie do Córy Syjońskiej: Oto twój Zbawca przychodzi. Oto Jego nagroda z Nim idzie i zapłata Jego przed Nim. Nazywać ich będą „Ludem Świętym”, „Odkupionymi przez Pana”. A tobie dadzą miano: „Poszukiwane”, „Miasto nie opuszczone”.

    (Ps 97,1.6.11-12)
    REFREN: Światło zabłyśnie, bo Pan się narodził

    Pan króluje, wesel się ziemio,
    radujcie się liczne wyspy!
    Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
    a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

    Światło wschodzi dla sprawiedliwego
    i radość dla ludzi prawego serca.
    Radujcie się w Panu sprawiedliwi
    i sławcie Jego święte imię.

    (Tt 3,4-7)
    Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie ze względu na spórawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.

    (Łk 2,14)
    Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie.

    (Łk 2,15-20)
    Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

    Msza w dzień

    (Iz 52,7-10)
    O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg zaczął królować. Głos! Twoi strażnicy podnoszą głos, razem wznoszą okrzyki radosne, bo oglądają na własne oczy powrót Pana na Syjon. Zabrzmijcie radosnym śpiewaniem, wszystkie ruiny Jeruzalem! Bo Pan pocieszył swój lud, odkupił Jeruzalem. Pan obnażył już swe ramię święte na oczach wszystkich narodów; i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga.

    (Ps 98,1-6)
    REFREN: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry,
    przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy.
    Przy trąbach i przy dźwięku rogu,
    na oczach Pana i Króla się radujcie.

    (Hbr 1,1-6)
    Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!

    Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię.

    (J 1,1-18)
    Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.

    • pio0 said

      Chodźmy i zobaczmy

      Pasterze bez chwili zawahania poszli, aby naocznie przekonać się o prawdzie słów niebieskich zwiastunów. Także my dziś podążamy do Kościoła, klękamy przed tabernakulum, adorujemy w żłóbku małego Jezusa. To tylko wzruszająca tradycja: opłatek, wieczerza, prezenty, szopka z figurkami, czy naprawdę jest coś więcej albo Ktoś więcej? To kolejne Boże Narodzenie w moim życiu. Co ono dla mnie znaczy? Co znaczy dla mnie dziś, że Bóg chce być tak blisko mnie we wszystkim, że stał się taki jak ja, że stał się człowiekiem, abym ja mógł stawać się każdego dnia coraz bardziej Boży. Przychodzę i co widzę? Kogo widzę?

      Modlitwa

      Jezu, chciałbym przypomnieć sobie pierwsze wzruszenia z dzieciństwa, kiedy intuicyjnie odczuwałem wielkość tajemnicy tej betlejemskiej nocy albo kiedy po raz pierwszy przyszedłeś do mojego serca w Eucharystii. I dziś pragnę być Ci tak bliski. Amen.

  26. serce333 said

    MODLITWA ZAWIERZENIA
    JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU

    Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu.
    Wobec nieba i ziemi, świadom(a) swojej nędzy,
    grzeszności i niewystarczalności,
    oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie
    Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.
    Ufając Twojej Miłosiernej Miłości
    wyrzekam się na zawsze i całkowicie:
    – zła i tego co do zła prowadzi
    – demonów i wszelkich ich spraw i pokus
    – świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociągać i zniewalać
    – siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.
    Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu,
    jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,
    jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.
    Z całą pokorą, ufnością i uległością
    wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli
    oddaję Ci siebie:
    – moje ciało, duszę i ducha
    – całą moją istotę
    – życie w czasie i w wieczności
    – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
    – rozum, uczucia i pragnienia
    – wszelkie zmysły, władze i prawa
    – wolę i wolność moją
    – wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi.
    Nie zostawiam sobie nic, wszystko oddaję Twojej Świętej Woli
    przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.
    Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia.
    Broń mnie i posługuj się mną
    jako swoją wyłączną i całkowitą własnością.
    Jezu, ufam Tobie!
    Amen.

    imprimatur: Ks. Prał. Mgr Wiesław Wronka – wikariusz biskupi ds. Duszpasterskich i Katechetycznych diec. Łowickiej – 9 października 2009r.
    Dzielmy się tą wspaniałą modlitwą z innymi, tam gdzie możemy. Bądźmy czcicielami ogromnego Miłosierdzia Bożego i szerzmy Je, na początku w Polsce.
    Modlitwa posiada imprimatur czyli „pieczęć Kościoła Katolickiego”, jest więc zatwierdzona przez wyświęcone sługi Boże – kapłanów i ma wielką moc wyjednywania Łask Bożych, nawracania i uzdrawiania mocą Bożą i imienia Jezus.

    • bozena said

      Odmawiam ta modlitwe codziennie plus takze modlitwe za kaplanow
      Modlitwa św. Faustyny za kapłanów
      O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, bo Ty wszystko możesz. Amen.

      Wierze, ze ta modlitwą mozna wyprosic im wiele lask. Oni potrzebują naszej pomocy bo są bardziej nienawidzeni jako sludzy Bozy, my jestesmy odpowiedzialni za naszych kaplanow! Oni tez są ludzmi i nieraz mogą sie mylic.

      • serce333 said

        Tak. To komplet, na odwrocie. Tą modlitwę zainicjował by się rozprzestrzeniała w Polsce ks. infułat Jan Pęzioł.
        I rozprzestrzenia się z mocą Bożą. Nie tylko w Polsce ale w innych krajach. Wielu z nas wie o czym mówię. Lecz niech zostanie zakryte „jak”.

        Z Bogiem i Maryją.

        • pio0 said

          Nie jest to czasem modlitwa od Wspólnoty Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia?

          Modlitwę polecam z całego serca jak tę podaną przez Serce333 jak i Bożene.

          Gdzieś słyszałem o przypadkach cieżkiego opętania/zniewolenia gdzie osoba nie mogła przeczytać całości, bo nie widziała pełnego tekstu – bodajże słowa egzorcysty (nie dokładne tłumaczenie).

        • serce333 said

          Tak jest źródło od tych Sióstr. Ale ks infułat zrobił coś co pozwala tej modlitwie szerzyć się z dużą siłą w Polsce w rożnnych miejscach.

          Z Bogiem i Maryją.
          Chwała Jezusowi i Maryi za Ich genialny plan. Niech się wypełnia. Amen.

        • pio0 said

          Niech wszyscy ludzie, rodziny i cały świat wielbią i chwalą potęgę Bożego Miłosierdzia.

    • pio0 said

  27. Dzieckonmp said

    Przeczytałem waszą dyskusję a następnie 3 razy ze zrozumieniem orędzie ze strony http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/60-grudzien-2013/1359-25-12-2013-21-50-nastepne-swietowanie-mojego-narodzenia-zostanie-zastapione-wielka-uroczystoscia i nie wiem dlaczego uznaliście że miało się coś wydarzyć w Watykanie. Nic w tym orędziu nie ma o tym ze dziś się coś wydarzy w Watykanie. Jest natomiast o ciągłej utracie wiary nas świeckich jak i księży do czego przyczyniają się wrogowie kościoła w efekcie czego wielu świętując Boże Narodzenie nie będzie faktycznie świętować Narodzenie Jezusa tylko boga sprawiedliwości społecznej, prawa człowieka i pieniądze. Czyż tak nie jest?? .

    • Dzieckonmp said

      Nie nad interpretujmy słów orędzi, więcej spokoju i pokoju. Każde objawienia są atakowane, wystarczy zobaczyć jakie znaczące osoby atakowały i niektórzy dalej atakują Medjugorje. Od Egzorcysty wyżej stoją biskupi i kardynałowie i powiem to publicznie że Objawienia Królowej Pokoju na 22 biskupów tylko z Jugosławii aż 20 atakowało słowa Królowej Pokoju. 20 biskupów nie egzorcystów którzy często sa tylko zwyczajnymi księżmi. Tak więc zobaczmy jak Słowo Boże trudno przyjąć ludziom którzy mają dbać o to słowo. Gdyby nie prosty lud to chyba żadne objawienia nie zostały by uznane za nadzwyczajne. Mimo to nie powinniśmy się niepokoić, na siłę udowodniać tylko żyć Słowem Bożym a PRAWDA zwycięży.

  28. Moher said

    http://brzozafilmy.pl/pakt-z-diablem/

    Warto tu zajrzeć

    • Dana said

      Moher mogłeś sobie darować są jeszcze ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA.Są raz w roku długo oczekiwane urodziny,a nie którym się dłuży to Święto.

  29. Dana said

    PRZEBACZAJĄCA MIŁOŚĆ

    Wybacz! Jak to prosto powiedzieć. Ale jakie pokłady miłości kryją się za tym zawołaniem! Doktor Wanda Półtawska, wieloletni przyjaciel Ojca Świętego, w książce Przed nami miłość pisze, że każdy człowiek jest powołany do nieba, ale nie każdy się tam znajdzie, bo w jego życiu brakuje tego, czym powinien żyć na co dzień – miłości. “Jeśli zabrakło miłości, to zabrakło także tej niezwykłej i prawdziwie Boskiej, ale jakże pozostającej w zasięgu ludzkiej możliwości umiejętności, którą jest przebaczenie”.

    Gdy Ojciec Święty był jeszcze księdzem w jednej z krakowskich parafii, w której prowadził duszpasterstwo rodzin, miał jedyną receptę dla skłóconych małżeństw – wspomina Wanda Półtawska – mówił im, że istnieje tylko jedna droga ratunku, to furtka pokory. “To ona poprowadzi nas do uderzenia się w piersi i powiedzenia: moja wina! Niby proste, a jakże trudno taką postawę wprowadzić w rodzinny obieg i przyjąć ją za normę” – pisze pani profesor.

    Przypomnijmy, że o przebaczeniu mówią również słowa Ewangelii: “Gdy Piotr zapytał, ile razy ma przebaczać, czy aż siedem razy, Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci siedem, lecz siedemdziesiąt siedem razy”. A siedemdziesiąt siedem, znaczy zawsze.

    Nieustanna gotowość do przebaczania jest niezbędna w życiu rodziny. Rodzina – mówił w jednej z homilii Jan Pawł II – według zamysłu Bożego jest miejsce świętym i uświęcającym. Na straży tej świętości Kościół stał zawsze i wszędzie, ale w szczególny sposób chce być blisko rodziny, gdy ta wspólnota życia i miłości i arka przymierza z Bogiem jest często zagrożona, czy to od wewnątrz, czy to, niestety, jak to często bywa, od zewnątrz. Wewnętrznym zagrożeniem jest z pewnością egoizm, który przekreśla skutki przebaczenia, nie pozwala wypowiedzieć prostego mea culpa.

    Jeśli chcemy dobra drugiego człowieka, to zawsze przebaczymy mu jego winy wobec nas, bo będziemy widzieć w nim Boże dziecko i nawet wyrządzoną nam krzywdę będziemy dostrzegać jako zadanie stawiane nam przez Stwórcę, by dawać świadectwo dobra górującego nad złem.

  30. Tomasz said

    Dziś w okresie niemal jawne schizmy kościoła niemieckiego (komunia dla rozwodników, zanik spowiedzi, szacunku dla sacrum itd.) i jego całkowitego rozkładu mało kto wie że Franciszek jest bardziej niemiecki niż nam się wydaje. Może nawet bardziej od rodowitego Niemca Josepha Ratzingera. Jose Bergoglio w latach 80. przebywał w Niemczech gdzie studiował we Frankfurcie na Menem. Nawiązał wtedy kontakty z późniejszymi przestawicielami hierarchii niemieckiej (kard. Kasper, kard. Marx, kard. Lehmann)

  31. Dana said

    Tysiące Niemców protestowało w Dreźnie wtorek, 23 grudzień 2014 przeciwko islamizacji ich kraju i całego Zachodu.

    Na ulicach miasta, śpiewając kolędy, ponad 17 tysięcy osób powiedziało agresywnemu islamowi NIE.
    Tylko w ciągu kilku dni w sąsiadującej z Niemcami Francji zaatakowało dwóch islamskich szaleńców: jeden poranił nożem policjantów, drugi rozjeżdżał przechodniów na chodniku. Niedawno muzułmanin w Australii mordował w przypadkowej kawiarni.

    Islamiści w Niemczech próbowali dokonywać krwawych zamachów, czemu zapobiegła tylko sprawność tamtejszych służb. Czy tak będzie zawsze? Tego nie można przewidzieć: a im więcej radykalnych muzułmanów będzie przebywać na terytorium RFN, tym szansa na ich kontrolowanie będzie mniejsza.

    Jednocześnie 36 proc. respondentów ze wschodnich Niemiec i 33 proc. z zachodnich krajów związkowych uważa za słuszne, aby protestami wytykać błędy w polityce azylowej państwa i zaprotestować przeciwko islamizacji kraju

    http://www.dw.de/antyislamski-ruch-pegida-dzieli-niemcy/a-18143099

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: