Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Sataniści przyznają: „małżeństwa” homoseksualne to nasz „sakrament”!

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Styczeń 2015

sataniRzecznik organizacji The Satanic Temple (TST), Lucien Greaves przyznał, że „homoseksualne małżeństwa” to ich „sakrament” a aborcja zajmuje wysokie miejsce pośród priorytetów ich wiary.

 

Greaves, który ponoć jest absolwentem Uniwersytetu Harvarda, wyjaśnił kilka dni temu w wywiadzie udzielonym dziennikowi „The Detroit Metro Times”, dlaczego TST skupia się na walce o prawa homoseksualistów.

 

Greaves zaznaczył, że dla nich ważne są kwestie społeczne, a „walkę o prawa gejów” traktują jako jedną z takich kwestii. – Jesteśmy zaangażowani w kwestie społeczne, a walka o prawa gejów jest ruchem, który w szczególnie wspieramy. Osiągnęliśmy na tym polu ogromny postęp, chociaż wciąż jest wiele do zrobienia – przyznał.

 

Członkowie TST nie poprzestają na deklaracjach programowych. Mówią o konkretach. Chcieliby na przykład udzielać „ślubów” parom jednopłciowym w stanie Michigan, gdzie – do czasu wydania orzeczenia przez sąd apelacyjny – „homoseksualne małżeństwa” są zakazane. – TST chciałoby pouczyć gubernatora Michigan Ricka Snydera na temat Konstytucji i Pierwszej Poprawki, przeprowadzając śluby homoseksualne w stanie Michigan. Dla nas małżeństwo jest sakramentem – powiedział Greaves.

 

Małżeństwa udzielane przez członków TST ma dla nas wyjątkowe znaczenie i ogromną wagę – zaznaczył i dodał, że takie związek jednopłciowy jest niemniej ważny niż małżeństwo heteroseksualistów.

 

O TST zrobiło się głośno, gdy na początku maja próbowała zorganizować rekonstrukcję „czarnej mszy” na Uniwersytecie Harvarda pod patronatem Harvard Extension Cultural Studies Club. Po licznych skargach – kierowanych m.in. przez archidiecezję bostońską – oraz proteście ulicznym połączonym z modlitewnym czuwaniem rekonstrukcja satanistycznej ceremonii odbyła się poza kampusem, w… chińskiej restauracji.

 

Satanic Temple znana jest także z tego, że zabiega o umieszczenie rzeźby Behemota – szatana przedstawianego z głową kozy w otoczeniu dwójki dzieci – w budynku lokalnej legislatury w Oklahomie.

 

W lipcu ubiegłego roku członkowie Satanic Temple udali się na cmentarz przy świątyni protestanckiej Westboro Baptist Church w stanie Missisipi, gdzie zorganizowali nad grobem matki Freda Phelpsa – założyciela kościoła baptystów – tzw. różową mszę. Jest to satanistyczny rytuał przeprowadzany na grobie zmarłego. Przez ten ceremoniał – jak pisze na swojej stronie TST – następuje zmiana „orientacji seksualnej” zmarłej osoby. W rytuale uczestniczyli homoseksualiści. „Błogosławił” ich mężczyzna z rogatym hełmem na głowie. Podczas rytuału odczytywane były fragmenty Biblii.

 

W innym wywiadzie dostępnym na LSN, Greaves wychwalał, że aborcja jest zgodna z przekonaniami satanistów. Zapowiedział, że zamierza pomóc kobietom w zwalczaniu przepisów pro life. Tłumaczył, że „ograniczenie aborcji narusza satanistyczne przekonania religijne”.

Źródło: pch24.pl

Odpowiedzi: 16 to “Sataniści przyznają: „małżeństwa” homoseksualne to nasz „sakrament”!”

  1. Okto said

    Rzecznik organizacji The Satanic Temple (TST), Lucien Greaves przyznał, że „homoseksualne małżeństwa” to ich „sakrament” a aborcja zajmuje wysokie miejsce pośród priorytetów ich wiary. Już same te słowa budzą niepokój i wstręt. Cóż to za wiara, która promuję śmierć i to w jaki jeszcze sposób – ciała tych niewinnych i bezbronny dzieci są rozszarpywane i wyrywane żywcem. I ten sposób mordowania dzieci ma wysoki priorytet w ich wierze.. Zastanawiam się czy taka osoba zdaje sobie sprawę ze słów jakie mówi…

    • halina said

      To jest jawne niszczenie dzieła Bożego .
      To jest świadome i dobrowolne
      niszczenie ładu i porządku
      jaki ustanowił Bóg Ojciec w 10 przykazaniach .
      To jest świadome negowanie nauki Chrystusa Króla .

      I cóż ci sługusy na usługach piekła ,
      cóż myślą że są zwycięzcami ?
      Ze szczęście i uznanie jest w ich zasięgu ?
      Oni są przegranymi na całej lini .

      Ich zleceniodawca przegrywa ,
      a oni z nim ,

      Niechaj przez Boża Sprawiedliwośc
      szatan będzie obciążony wina i karą
      za każdy niecny czyn myśl pragnienie człowieka ,
      bo to szatan świadomie dobrowolnie z premedytacją
      pcha człowieka do takich sytuacji .
      A człowiek niechaj odpowie za to
      że nie zdobył sie na to
      by powiedziec szatanowi NIE .
      Niechaj otrzyma pomoc i łaskę
      aby wyjśc z tego
      w czym pogrążył go podstępem i kłamstwem szatan .
      Niechaj otrzyma drugą szanse do wykazania sie
      jak będzie służył Bogu tu na ziemi gdy szatana nie będzie i nikt mu nie będzie przeszkadzał w pełnieniu Woli Boga .

      Niechaj człowiek ma szanse zapracować na swoją pozycje w oczach Boga w dogodnych warunkach .

  2. Powiew ze wschodu said

    „Stoisko” Franciszkanów z prowincji Bostońskiej na mecie parady Boston Gay Pride 2014:

    Można też było kupić od nich koszulki, plakietki, torby i kubki.

    Bracia ci są w jurysdykcji diecezji kardynała Seana O’Malley.
    Decyzją papieża Franciszka od 13 kwietnia 2013 kardynał Sean O’Malley jest członkiem grupy ośmiu kardynałów doradców (Rada Kardynałów), którzy służą radą w zarządzaniu Kościołem i w sprawach reformy Kurii Rzymskiej.

    • Vesper said

      SZOK. Widać nawet Franciszkanie (oczywiście nie wszyscy) zaczynają ujawniać swoje prawdziwe przekonania… „Who am I to judge” (Kim jestem aby osądzać)- jawny owoc działań i słów naszego aktualnego popkulturowego papieża.

    • Powiew ze wschodu said

  3. Adrian said

    Nowy podatek, o którym media milczą, a jak zwykle zapłacimy my.
    „Rząd postanowił wykorzystać spadające na światowych rynkach ceny ropy naftowej, by niepostrzeżenie wprowadzić na krajowym podwórku nowy podatek paliwowy – tzw. opłatę zapasową. Płacić ją będą producenci paliw na rzecz stworzonej przez rząd PO-PSL Agencji Rezerw Materiałowych. Problem w tym, że koszty wprowadzenia opłaty zapasowej zostaną prawdopodobnie i tak przerzucone na nabywców końcowych, czyli zwykłych kierowców kupujących paliwo na stacjach benzynowych.” więcej na http://niewygodne.info.pl/artykul5/01972-Rzad-wprowadzil-nowy-podatek–oplate-zapasowa.htm

    • Józef Piotr said

      Wydatki na „osmiorniczki”a 1500 zl /szt , na telefony pryw 40 000zł , na jazdę teoretyczną prywatnym samochodem 60 000 , na przyjęcie urodzinowe w kantynie 200 000 zl , kolesiowi za korektę angielskiego 250 000 zł, wyjazd z kurtuazyjną wizytą do santa klausa na biegun północny …….itp ministry kasę wydali i nie ma rezerw
      więc kogoś trzeba złupić…….

  4. bozena2 said

    Kościół katolicki dokona wielu niepokojących wypowiedzi, co do tego, dlaczego musi się zmienić i ulepszyć każdą część swojej struktury. Wykorzysta tych, co grzeszyli w Moim Kościele i tych, którzy Mnie zdradzili, jako uzasadnienie wywrócenia Mojego Kościoła na lewą stronę. Wielu z Moich wyświęconych sług zostanie wyeliminowanych i stanie się kozłami ofiarnymi. Wielu będzie wyśledzonych i zanim zostaną całkiem odsunięci, pozbawieni będą swojego dobrego imienia przy pomocy kłamstw, jak również innych pomówień. W ten sposób wielu wyświęconych sług zostanie odprawionych z Mojego Kościoła, aby wrogowie Boga mogli od środka przejąć pełną władzę nad Kościołem. Publicznie będzie się chwaliło wszelkie kalumnie rzucane przez wrogów Boga na Moje wyświęcone sługi i przedstawią je, jako coś dobrego, aby dobre imię Kościoła pozostało nienaruszone. http://paruzja.info/listopad-2013/1301-01-11-2013-23-17-moi-wierni-uczniowie-w-tym-ksieza-i-wyswieceni-sludzy-wszystkich-chrzescijanskich-wyznan-pozostana-przy-moim-boku

    „Biblia Królowej Jakuba” – pierwsza biblia gejowska
    „Ostatnio wydano nowy przekład pisma świętego w oparciu o Biblię Króla Jakuba, który został ogłoszony pierwszą w historii biblią gejowską.
    Tłumaczenie nosi tytuł „Biblia Królowej Jakuba”. Jej wydawcy wydali specjalne oświadczenie, w którym przekonują, że poprzednie przekłady zawierają niewłaściwą interpretację niektórych wersetów biblijnych odnoszących się do homoseksualizmu przez religijnych konserwatystów.
    Słowo „homoseksualizm” po raz pierwszy pojawiło się w standardowym przekładzie biblijnym w roku 1946. We wcześniejszych tłumaczeniach nie ma wzmianek na temat homoseksualizmu. Były jedynie zamieszczane interpretacje – poinformował wydawca.
    http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/04/biblia-krolowej-jakuba-pierwsza-biblia.html

  5. Andrzej2 said

    „Granice to hasło. W przeciwieństwie do katolickiego, Kościół ewangelicki w wielu kwestiach poszedł bardzo daleko….
    W proboszczu parafii Martina Lutra w berlińskiej dzielnicy Lichterfelde nic nie jest zwyczajne i codzienne. Jörg Zabka jest gejem i mieszka razem ze swoim mężem, który również jest proboszczem…
    http://facet.onet.pl/proboszcz-i-jego-maz/k427m

    ——-
    Ps. Oswająją nas…Co będzie po Synodzie w październiku?

  6. jowram said

    Lekarz rodzinny pisze o obecnej sytuacji w lecznictwie

    Dramatyczny list Pani Doktor – lekarza rodzinnego.

    „Do moich pacjentów, znajomych i przyjaciół!

    Postanowiłam napisać list z prośbą o przesłanie go dalej jak najliczniejszej grupie ludzi. 3 stycznia po dzienniku widziałam rozmowę z politykami na temat sytuacji jako zaistniała w POZ. Prowadząca wielokrotnie mówiła, że nie rozumie postępowania Porozumienia Zielonogórskiego. Cała sprawa została sprowadzona do nadmiernych żądań finansowych, braku odpowiedzialności i krzywdzenia pacjentów.

    Jak pewnie wszyscy zauważyli do tej rozmowy nie został zaproszony nikt ze strony lekarzy, a o tym czego chcą lekarze wypowiadał się autorytatywnym głosem przedstawiciel PO.

    Przekłamania i oszczerstwa są poważne i poważne jest to, o co walczy Porozumienie Zielonogórskie.
    Bardzo poważnym problemem POZ (myślę, ze nie tylko) są starzejący się lekarze. W województwie opolskim średnia wieku lekarza pracującego w POZ przekroczyła 57 lat. Gdyby w tej chwili z systemu odeszli emeryci to system by się zawalił. Młodych kształcących się lekarzy jest niewielu.

    Ja miesięcznie przyjmuję ponad 1200 pacjentów. Średnio 50-70 osób dziennie. Zdarzają się dni, gdzie tych pacjentów przyjmuję i 100. Każdego roku dochodzi nowa praca. Część jest widoczna dla wszystkich, bo większą część czasu patrzę w monitor i stukam w klawiaturę. Dużej części państwo nie widzicie. Skraca się czas poświęcony na kontakt z pacjentem, a wydłuża czas biurokratyczny. Lekarze i tak nie są w stanie prowadzić kartotek w sposób zgodny z przepisami i bezpieczny dla siebie, bo starają się wypełnić swoje podstawowe zadanie leczenia pacjentów.

    W nowej umowie jest kilka niemożliwych do przyjęcia zadań. Jest ona skierowana przeciwko pacjentom i stawia pacjentów i lekarzy naprzeciwko siebie. Tylko razem jesteśmy w stanie zawalczyć o wspólne dobro.

    Po pobieżnej lekturze nasuwają mi się liczne uwagi. Pierwsza sprawa – pakiet kolejkowy. Wszystkiego nie wiem, ale to do czego doszłam jest bulwersujące. Lekarz endokrynolog, jak wszyscy wiedzą, leczy najczęściej choroby tarczycy. W nowej umowie to lekarz POZ będzie zobowiązany do leczenia niedoczynności tarczycy. Wszyscy państwo, którzy jesteście pod kontrolą poradni endokrynologicznej, teraz wrócicie do POZ. Lekarz nie będzie mógł państwa skierować do specjalisty. Rozwiązany problem kolejki u endokrynologa? Ma pan minister sukces?

    Łagodny przerost gruczołu krokowego też w gestii lekarza POZ. Zniknie kolejka do urologa? Takich jednostek chorobowych wrzuconych do POZ jest więcej.

    Na wykonanie tych zadań lekarz POZ nie dostaje żadnych dodatkowych pieniędzy, a minister może zaoszczędzić na wykupieniu tych wizyt u specjalistów. Tyle że specjaliści mieli wykupioną konkretną ilość wizyt, a my nie mamy limitu. Przyjąć należy wszystkich pacjentów.

    Niestety nie potrafię już w sposób bezpieczny dla pacjentów przyjmować większej ilości ludzi. Liczni moi koledzy mają już przyjmowanie na godzinę. Pacjent endokrynologiczny na kontrolnej wizycie będzie musiał zająć 30 minut, tak jak u specjalisty. Już ostatnio pojawiły się kłopoty gdzieniegdzie z dostaniem się do lekarza w dniu rejestracji. Niestety teraz obejmie to już wszystkie praktyki.

    Co zrobić z pacjentami potrzebującymi zwolnienie do pracy? Z nagłymi zachorowaniami? Ludźmi z wymiotami, biegunkami, bólami, gorączkami? Nie potrafię w sposób uczciwy w stosunku do pacjenta przyjąć na siebie nieskończonej ilości zadań i przejąć pacjentów moich kolegów specjalistów tylko po to, by minister miał wyborczy sukces.

    Kolejna sprawa – umowa. Umowa ma być bezterminowa. Tę umowę może zmieniać aneksem NFZ bez jakiejkolwiek konsultacji. Ja tylko mogę ją wypowiedzieć. Będzie można do POZ wrzucać wszystko, co się nie zmieści gdzie indziej. My staniemy się pierwszą twarzą NFZ w opozycji do pacjenta. Sami już niewydolni, będziemy tak jak teraz dostawać nowe zadania i nasza niemożność wykonania zadań będzie uderzała w pacjentów.

    Kolejna sprawa – skierowania do okulisty i dermatologa. Okulistycznie leczymy zapalenia spojówek i powtarzamy zalecone przez okulistę leki. Po co wypisywać skierowania do okulisty na dobranie okularów? Ja i tak nie mogę nic w tej dziedzinie zrobić. To jest i Wasz i nasz czas. Żeby pójść z dzieckiem po korektę szkieł będziecie musieli zarejestrować się wpierw do POZ po skierowanie. Kolejny dzień u lekarza w kolejce. Podobnie u dermatologa. Do dermatologa zawsze szło się bez skierowania. Była to najskuteczniejsza metoda wczesnego leczenia chorób wenerycznych. Teraz najpierw do mnie a później dalej.

    Kolejna rzecz – pakiet onkologiczny. To już jest grubsza sprawa. W mojej praktyce mam w ciągu roku od 7-10 wykrytych pierwszorazowych zachorowań na nowotwór. Z tego 1-3 pacjentów to tacy, którzy nigdy nie byli wcześniej u lekarza i przychodzą w stanie zaawansowanym. Wielokrotnie tych kieruję od razu do szpitala bo są w złym stanie i wymagają natychmiastowego leczenia. Oni też zawsze byli przyjęci od razu, najczęściej na internę. Kilka pacjentek to pacjentki z nowotworami piersi i narządów rodnych. Tutaj swoją rolę jak dotąd widzę na wpajaniu pacjentkom konieczności wizyt u ginekologa i namawianiu na badanie piersi. System działa.

    Zostaje więc kilku pacjentów z pozostałymi nowotworami. Skupię się na nowotworach jelita grubego. Przez kilka lat funkcjonowało przesiewowe badanie kolonoskopowe i to dawało rezultaty. Za rządów ministra Arłukowicza to zostało zaniechane, albo mocno okrojone. Fakt, że moi pacjenci nie mają do tych badań dostępu. Pozostaje planowana kolonoskopia. Większość placówek ma wykupione przez NFZ to badanie bez znieczulenia.

    Bardzo bym chciała zobaczyć twarz ministra po wykonaniu tego badania bez znieczulenia.

    Jeżeli rak jelita grubego daje jednoznaczne objawy, to często jest już za późno na pełne wyleczenie. Jest to więc wyjątkowy wyścig z czasem. Jakie są wczesne objawy raka jelita grubego? Mogą być pojawiające się biegunki, mogą być zaparcia, może być krew w kale, mogą być pobolewania, może być utrata wagi. Dotąd dawałam skierowanie na kolonoskopię. U większości pacjentów były polipy, które lekarze od razu usuwali. Wszyscy Ci pacjenci to potencjalni chorzy na raka. Radość z wyleczenia i uniknięcia tragedii. Teraz spośród tych pacjentów mam wybrać lepszych i dać im zieloną książeczkę. Wszystkim nie mogę. Jeżeli nie dam komuś u kogo, w trakcie stania w jeszcze dłuższej kolejce, rozwinie się rak, to pacjent będzie miał żal do mnie a nie do ministra, a ja będę musiała z tym żyć.

    Dlaczego nie mogę dać wszystkim? Bo muszę mieć trafienia! Trafienia to jest określenie ministra na pacjenta z chorobą nowotworową. Wydam 30 książeczek Pacjent przejdzie diagnostykę i teraz oceni moją pracę urzędnik. Jeżeli będę miała 0-1 trafienia to zostanę skierowana na karne szkolenie, a za wykonaną pracę mi nie zapłacą. Czyli jeśli badając w kierunku choroby nowotworowej 30 pacjentów nie znajdę u nikogo rozwiniętego raka, to będę ukarana szkoleniem i finansowo. Teraz badam nawet stu ludzi, żeby wykryć u jednego raka. Moja sytuacja się poprawi jeżeli będę miała 2 trafienia dostanę wtedy 20 złotych i nie będę karana upokarzającym szkoleniem. Ta kwota rośnie i przy stosunku jedno trafienie na pięć sięga ponad 100 złotych. Cały czas cytuję umowę! Staniemy więc z pacjentem po przeciwległej stronie – on będzie się cieszył, że nie ma raka, ja będę miała poważny problem. Będę więc unikała zielonych książeczek jak ognia, albo wydam je wszystkim.

    Jeżeli nie wydam to minister wygrał, bo lekarze są źli i nie chcą pracować, jak wydam to nie wytrzymam finansowo (bo za tą diagnostykę zapłacę z puli POZ) i dołożę do pracy kolejne wypisywanie książeczek, sprawozdań. Wydłuży się więc kolejka pacjentów u mnie. Wąskie gardło w postaci zbyt małej ilości zakontraktowanych kolonoskopii pozostaje.

    Tyle, ze teraz za to odpowiadam ja, nie minister.

    Kolejna sprawa to EWUŚ. Jak państwo wiecie musimy sprawdzać EWUŚ czyli czynne ubezpieczenie pacjenta. Dwa razy w tygodniu trafia się pacjent, który EWUŚ wyświetla w kolorze czerwonym – pacjent nieubezpieczony. W większości są to pacjenci, którzy mają ubezpieczenie i faktem, że świecą na czerwono są oburzeni. Teraz pacjent wypisuje oświadczenie, że jest ubezpieczony i my przyjmujemy takiego pacjenta nieodpłatnie. NFZ płaci za takiego pacjenta. Teraz NFZ przestaje płacić za pacjentów świecących na czerwono (w mojej praktyce 11%). Czyli jak pacjent świeci na czerwono i wypisze nam oświadczenie, to za jego leczenie i wizytę nie zapłaci nikt. Pieniądze zostają w funduszu. Kolejna oszczędność ministra.
    Takich pułapek jest więcej a list i tak zrobił się długi. Jest to jednak nasza wspólna sprawa – pacjentów i lekarzy.

    W tym roku mija 30 lat mojej pracy i zawsze byłam po stronie pacjenta, bo sama też jestem pacjentką i to z wiekiem coraz częściej i boleśniej. Ministrowie się zmieniają a ja od 30 lat o 8.00 wołam i proszę (teraz parę minut później bo ładuje się komputer).

    Tej pracy nie chcą wykonywać młodzi lekarze i jak nic się nie zmieni, to po pięciu latach nastąpi poważny kryzys w służbie zdrowia na poziomie POZ. Wtedy obecny minister będzie już miał inną posadę równie prestiżową i pozbawioną osobistej odpowiedzialności jak teraz, ale my zostaniemy na dole, pacjenci i lekarze.

    Dlaczego inni podpisali? My nie podpisaliśmy, i jakie mamy kłopoty, a strach pomyśleć co nas czeka. Straszą nas przez telefon, jeżdżą do prywatnych domów. Ruszyły zmasowane kontrole. Nagonka bezpardonowa w mediach. Kłamstwa, półprawdy, wyrwane z kontekstu słowa. Ja się boję bardzo i nie dziwie się, że inni też się boją. Tylko zwarta grupa może się przeciwstawić. Jeżeli my przegramy to tak naprawdę przegrają pacjenci.

    Z poważaniem

    Lekarz rodzinny z 30 letnim stażem w jednej placówce

    Jeszcze raz proszę o rozesłanie tego listu swoim znajomym, bo jest to jedyna forma wyjaśnienia stanowiska lekarzy rodzinnych.”

    http://www.wykop.pl

    • EWA DM said

      Lekarz endokrynolog, oprócz kierowania pacjenta do laboratorium w celu ustalenia poziomu hormonu, przeprowadza również systematyczne badanie USG tarczycy. Czy lekarz rodzinny będzie w stanie przeprowadzić pełne badanie pacjenta? Specjalista wie z drobiazgową szczegółowością, czy dla pacjenta należy przepisać 6 czy 7 tabletek na tydzień uzupełniających hormon. Czy takiej wiedzy można oczekiwać od lekarzy podstawowego kontaktu? Kto odpowie za przekształcenie schorzeń tarczycy w stan onkologiczny? Szczególnie po Czarnobylu Polacy powinni być objęci poważną kontrolą i leczeniem w tym kierunku. A, utrudnianie chorym onkologicznie uzyskania opieki specjalisty – to w głowie się już nie mieści. Dlatego czarno widzę skutki urzędniczych pomysłów MZ. Może warto zapytać Polaków, czy chcą być leczeni przez specjalistów, czy też nie.

    • cox said

      Rozumiem lekarzy, ale zamykanie przychodni, też nie jest dobre. Pacjenci też na tym cierpią.

  7. jantek said

    Ale pan minister zdrowia zafundował nam jeszcze większe kolejki do lekarzy rodzinnych gdzie do okulisty dermatologa i inych lekarzy musimy odstać dzień w kolejkach i po co jak rodzinny nie ma czym ani jak mie przebadac jakie okulary mi dać i tak tylko muszę odstać w kolejce aby dostac skierowanie do specialisty są to reformy chyba tylko dla reformy bo urzędnikom się nudzi i wymyślają bzdurne przepisy jedynie po to aby coś napisać

  8. Dana said

    IZRAEL: Boże Narodzenie zamienione w gejowską paradę

    24 grudnia 2014 roku rozpoczął się w Tel Awiwie dwutygodniowy uliczny festiwal gejów i lesbijek. Potrwa aż do Trzech Króli. A nawet jeden dzień dłużej.

    Ulicznemu party sprzyja stosunkowo ciepła i słoneczna pogoda, jaka panuje w tej metropolii śródziemnomorskiej. Znany jako stolica gejów na Bliskim Wschodzie Tel Awiw każdego roku w miesiącu czerwcu przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi. W tym roku po raz pierwszy miasto zorganizowało również festiwal zimowy. Poczatek w Boże Narodzenie

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: