Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Sensacja wielkiego kalibru

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Styczeń 2015

Artykuł mówi o niezwykle rzadkim zjawisku, jakim jest zorza polarna nad naszym krajem.

Artykuł zawiera zrobione 26 grudnia 2014 r. dwa zdjęcia, z terenu Parku Natury Zalewu Szczecińskiego.

Myślę, że oczywiście jest to wiele mówiący znak (a nie tylko jakimś naukowym zjawiskiem astronomicznym) dany przez Pana Boga dla tego, co może się niebawem wydarzyć w Polsce.

————————–

Sensacja! Zdjęcie życia Roberta Gudańskiego

To bez wątpienia jest sensacja i to wielkiego kalibru. Bo zorza polarna nad naszym krajem, to niezwykle rzadkie zjawisko. Trzeba mieć ogromne szczęście, żeby je zobaczyć, a jeszcze większe, by je sfotografować. To większe szczęście, niż wytypowanie szóstki w totolotka. A miał je nasz Czytelnik z Wałcza – Robert Gudański.

Ten astroamator, a jednocześnie astrofotograf wybrał się 26 grudnia ub. roku w okolice Czarnocina na tereny Parku Natury Zalewu Szczecińskiego, by wykonać zdjęcie startrails, czyli „ruchu okrężnego gwiazd na niebie.” Około godz. 21 zaczął fotografować. Wykonał ponad 300 zdjęć, a każde przez około 30 sekund naświetlał. To zdjęcie publikujemy obok. Pan Robert nie od razu zorientował się, że przy tej okazji robi swoje zdjęcia życia, bo udało mu się zatrzymać w kadrze zorzę polarną!

– To był absolutny przypadek i nigdy bym się tego nie spodziewał. Sam przez pewien czas nie mogłem w to uwierzyć. To był po prostu totalny szok. Nie mając początkowo świadomości, czego doświadczam, obserwowałem zmieniające się kolory, które przechodziły na kresie horyzontu jednego w drugi. Z zielonego w fiolet, w czerwień inne „pływające barwy”. Przepiękne zjawisko – mówi pan Robert.

Mimo, że zjawisko, które zobaczył na niebie w okolicach Czarnocina, wyglądało mu na zorzę polarną (a ma na jej temat sporo wiedzy), to ciągle nie mógł uwierzyć i podchodził do niego „z pewną dozą niewiary”. Ale przy pomocy kolegów, a także dzięki danym z magnetometrów (urządzenie do pomiaru wielkości, kierunki i zmian pola magnetycznego) nabrał pewności, że zrobił swoje zdjęcia życia. Potwierdzili to także znawcy takich zjawisk z Norwegii, w której tego dnia, a właściwie nocy, występowała zorza polarna o dużym zasięgu.

Pan Robert Gudański jest księgowym z Wałcza. Niebem i gwiazdami interesuje się od lat, a jego wielką pasją jest także fotografia przyrody. Lubi robić zdjęcia krajobrazów i fotografować niebo nocą…

Marek OSAJDA

Fot. Robert Gudański

zo1
Na zdjęciu 1: Czerwony kolor na horyzoncie oznacza charakterystyczne dla zorzy polarnej „ słupy”.
zo2
Na zdjęciu 2: Ruch obrotowy gwiazd zarejestrowany pod Czarnocinem.
Źródło: 24kurier.pl

Odpowiedzi: 72 to “Sensacja wielkiego kalibru”

  1. mentronik said

    Kto zna angielski niech poslucha tych fragmentow to nie moze byc przypadek ze tyle osob nawiazuje do tej daty 23 wrzesnia 2015

    • mentronik said

      Polecam 2 kanaly tych dwoch osob Paula Begleya i Anity Fuentes bo zawieraja bardzo ciekawe tresci

    • mentronik said

    • bozena said

      Nie sluchalam tego gdyz nie mam czasu,
      ALE w dniu 23 wrzesnia 2015 roku przypada jedno z wielkich swiat zydowskich – Yom Kippur – Day of Atonement, czyli Dzien Pojednania. ???
      „Znany również jako Dzień Pojednania, jest w roku najświętszym dniem dla Żydów. Jego główny cel to pokuta i nawrócenie. Żydzi tradycyjnie obserwuja ten święty dzień 25-godzinnym postem i intensywną modlitwą, często spędzają większość dnia w synagodze. Jom Kipur kończy roczny okres znany w judaizmie, jako Wielkie Święte Dni (lub czasami „Dni Gniewu”).
      Tydzien pozniej zas obchodzony jest Sukkot – Swieto Namiotow, kiedy to Żydzi maja nakazane odbyć pielgrzymkę do świątyni w Jerozolimie.
      Data daje troche do myslenia ???

      • mentronik said

        Bozenko nie wierze w numerologie i inne tego typu bzdety tylko dziwne jest to ze duzo ludzi na sieci okresla ta date za niby przelomowa .

        Ten francuski minister w towarzystwie demonicznego kerrego mowi ze mamy 500 dni na unikniecie klimatycznego chaosu . Material opublikowany w maju a okres 500 dni konczy sie na 24 wrzesnia 2015 . Chyba ten zabojad nie pierdzielil by od rzeczy tak dla picu . A moze chca ludziom stracha napedzic . Zobaczymy

        • cox said

          Ja też nie przywiązuję większej wagi do dat.

        • bozena said

          Tu nie chodzi tyle o numerologie, ile o Swieto, ktore trwa 7 dni a zostalo ono nakazane Zydom przez Boga. Tak jak Historia Zbawienia dala nam Zmartwychwstanie Pana Jezusa na Swieto Paschy, wyjscia Zydow z Egiptu, tak tez ja wierze w to, ze jesienne swieta zydowskie mają cos wspolnego z wydarzeniami, ktore mają nastąpic. Fakt, nie musi to byc w tym roku…
          A Ostrzezenie, jako Oswiecenie sumien kiedy wg Sw S. Faustyny krzyz pojawi sie na niebie i wg innych przekazow bedzie on tam przez 7 dni na znak dla ludzi do czynienia pokuty…
          A jesli chodzi o cudowną Bozą matematyke (nie tą ktorą kabalisci sobie przyswoili jako magie) – czyz ona nie ukazala Medrcom Gwiazdy Zbawienia? i dzieki ich wierze nie doprowadzila do ujrzenia nowonarodzonego Zbawiciela?

        • bozena said

          A jezeli chodzi o daty i slowa P. Jezusa, ze przyjdzie jak „Zlodziej w nocy” – to my tez jestesmy w stanie poznac po znakach, (choc nie co do godziny) i czuwac szczegolniej w tym czasie czekając na Tego „upragnionego Zlodzieja”….

        • Powiew ze wschodu said

          Za pierwszym razem, gdy przeczytałem Twój komentarz to potraktowałem go, jako luźną interpretację, których na blogu nie brakuje.
          Gdy modliłem się dziś o 15 Koronką do BM to w czasie modlitwy przypomniano mi informacje z Twojego komentarza i równocześnie pewne wydarzenie z zeszłego roku, w którym mi również wskazano datę związaną z Ostrzeżeniem i była to data wrześniowa…
          Szukłem w notatkach i znalazłem okoliczności tego zdarzenia.
          Był okres Wielkiego Postu. Okres bezmięsny a środy i piątki o chlebie i wodzie.
          W sobotę przystąpiłem do sakramentów. W nocy z soboty na niedzielę ok. 1.30 zostałem obudzony na modlitwę (od dłuższego czasu były budzenia na nocną modlitwę). Parogodzinna modlitwa. Po godz. 6 leżąc krzyżem przysnąłem budzę się o 7. Miałem symboliczny sen. W którym padła data związana z Ostrzeżeniem: 21(?-jedynka nie była jakby w pełni klarowna wchodziła również w rachubę 2 i 3, tak więc daty 21-23) września bez sprecyzowania roku!
          Przyznam, iż nie przywiązywałem do tego wagi, gdyż ta data w żaden sposób nie pasowała do zebranych przeze mnie informacji…Zrobiłem notatki i …zapomniałem o całej sytuacji.
          Aż do dziś!

      • Wiesia said

        Na temat Święta Namiotów(Sukkot) BARDZO WAŻNE SŁOWA PANA JEZUSA:
        http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=346&werset=16#W16

        i dalej:
        Polecam również Księgę Daniela np.od rozdziału 11 i dalej(tj.ważne)
        http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=763

        BŁOGOSŁAWIONEGO DNIA OBJAWIENIA PAŃSKIEGO!

  2. mentronik said

    • Józef Piotr said

      Strona (- obraz) tytułowa filmu
      Człowiek wśród grupy roześmianych dzieci jest zwolennikiem najwiekszych zbrodni XXI wieku czyli aborcji , depopulacji , wojen ,czipowania, zniewalania narodów kojarzy mi sie z propagandowym ujmowaniem Stalina – mordercy XX wieku.
      Jego tak samo reklamowano i kazano rycytować : „niech żyje nam towarzysz stalin* co usta słodsze od malin”

      *) można wstawić Obama

  3. Donald said

    Zorza polarna w naszych szerokościach geograficznych to rzeczywiście zjawisko wyjątkowe i praktycznie niespotykane. Taka bardzo spektakularna i intensywna zorza miała w Polsce miejsce w styczniu (jeżeli dobrze pamiętam w okolicy 20-tego stycznia) 1938 roku. I była… znakiem przepowiedzianym przez Maryję w Fatimie. Znakiem, który wówczas miał zwiastować wojnę…

    Ta obecnie zarejestrowana zorza nie jest tak intensywna i była widoczna tylko w niewielkiej części Polski. Czy tym razem również jest to jakiś Boży znak? Wydaje się, że wpisuje się to jakby w słowa najnowszego orędzia Ostrzeżenie (z 1 stycznia 2015, godz. 23:50), gdzie m. in. czytamy „Tak wiele błędnych informacji odnoszących się do środowiska naturalnego zostało rozprzestrzenionych, podczas gdy tylko Bóg może dyktować jak ziemia się zachowuje” [So much misinformation has been spread in relation to the environment, when only God can dictate how the earth behaves. – See more at: http://www.thewarningsecondcoming.com/the-only-danger-to-humanity-is-man-himself/#sthash.DweOkcFu.dpuf%5D

    • Dana said

      W nocy z 20 na 21 listopada 200 r można było na terenie całego kraju obserwować wyjątkowo piękne i intensywne zorze polarne. Jak poinformował Krzysztof Mularczyk z Pracowni Komet i Meteorów (PKiM), student astronomii na Uniwersytecie Warszawskim, zjawisko to obserwowała grupa osób z PKiM w Stacji Obserwacyjnej UW w Ostrowiku (40 km na południowy wschód od Warszawy). Zapraszamy do lektury opisu przebiegu tego niesamowitego zjawiska.
      Tak intensywne zorze, które wtedy obserwowano nawet w Afryce Północnej, widać było ostatnio ponad 100 lat temu. Obecnie zawdzięczamy je wyrzutowi materii słonecznej, który wystrzelił z naszej dziennej gwiazdy 18 listopada i dwa dni później zderzył się z magnetosferą naszej planety.

      http://news.astronet.pl/3696

    • Józef Piotr said

      Nie przesadzajmy z tym widokiem zorzy polarnej w wersji szczątkowej co zanotowano w rejonie Szczecina . Lepszej jakości , wiele wiekszą i znacznie wyrażniejszą zorzę polarną sfotografowano bodajże we wrześniu czy pażdzierniku ub. roku ze stanowiska widokowego na Połoninach Bieszczadzkich.Zdjęcia były publikowane w internecie
      Poniżej podaję poświęcone temu zjawisku publikacje.
      Proponuję adminowi przenieść kilka zdjęć z tych publikacji na niniejszą stronę celem obznajomienia czytelników nin . forum z wyglądem tego cudownego zjawiska .
      http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114019,slonce-wybuchlo-zorza-polarna-na-niebie-nad-polska
      http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114024,czerwono-zielona-zorza-polarna-swiecila-w-nocy-nad-polska
      http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/113357,zorza-polarna-tanczyla-w-nocy-na-polskim-niebie
      Zapewne bedą znaki na Niebie będące ostrzeżeniem dla Ludzkości ale to będą tak wielkie że każdy człowiek to zobaczy. Będą to Znaki kierowane Ręką Pana Boga
      Na przykład zjawisko zorzy polarnej zwiastujące II wojnę Światową.

  4. Krzysztof said

    https://gloria.tv/?user=34588

    Zastosujcie analizę tego co dzisiaj się dzieje, tak jak zrobili to Trzej Mędrcy.

    A zobaczycie prawdziwą sensację….

    Ks. Piotr Natanek…ma ducha Eliasza…

    • Krzysztof said

      http://christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1

    • Krzysztof said

      Czytajcie Poemat Boga Człowieka M. Valtorty.

      Oglądajcie kazania ks. Piotra Natanka.

      A zobaczycie to co jest przed wami , a czego nie widzicie.

      Oczywiscie potrzebna jest tu odwaga, aby samemu stanąć w prawdzie i zobaczyć siebie takim jakim się jest naprawdę.

    • Leszek said

      Gwoli wyjaśnienia. Otóż słowo sensacja w odniesieniu do treści tego artykułu zostało użyte w jego tytule, nie przez Admina blogu, lecz przez dziennikarza, redaktora Kuriera Szczecińskiego. Ów termin ‚sensacja’ dziennikarz odniósł do samego zdjęcia, i do tego niecodziennego/niezwykle rzadkiego zjawiska, jakim jest zorza polarna w naszym kraju odniósł się w sposób cechujący racjonalizmi; gdy tymczasem myślę, patrząc na to wydarzenie okiem wiary, trzeba w nim widzieć ewidentny znak Boży (por. Ps 68,15 z komentarzem u dołu Pisma Św.).

  5. Krzysztof said

    Klucz do wielkich sensacji…

    Ty jesteś jak motocykl wyposażony w silnik.

    Paliwem jest Słowo Boga.

    Ale bez iskry nie pojedziesz.

    Iskra to twoja refleksja nad tym słowem.

    Słowo Boga, które nie rozważasz w swoim duchu jest jak paliwo zalegające silnik.

    Kazania ks. Piotra są bardzo pomocne, jeśli chcesz mieć iskre solidną i mocną.

  6. Dana said

    6 stycznia
    OBJAWIENIE PAŃSKIE
    Uroczystość

    Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. To jedno z najstarszych świąt w Kościele. Trzej królowie być może byli astrologami, którzy ujrzeli gwiazdę – znak narodzin Króla. Jednak pozostanie tajemnicą, w jaki sposób stała się ona dla nich czytelnym znakiem, który wyprowadził ich w daleką i niebezpieczną podróż do Jerozolimy.
    Herod, podejmując ich, dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują Mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.

    Uroczystość Objawienia Pańskiego należy do pierwszych, które uświęcił Kościół. Na Wschodzie pierwsze jej ślady spotykamy już w III w. Tego właśnie dnia obchodził Kościół grecki święto Bożego Narodzenia, ale w treści znacznie poszerzonej: jako uroczystość Epifanii, czyli zjawienia się Boga na ziemi w tajemnicy wcielenia. Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).
    W Trzech Magach pierwotny Kościół widzi siebie, świat pogański, całą rodzinę ludzką, wśród której zjawił się Chrystus, a która w swoich przedstawicielach przychodzi z krańców świata złożyć Mu pokłon. Uniwersalność zbawienia akcentują także: sama nazwa święta, jego wysoka ranga i wszystkie teksty liturgii dzisiejszego dnia.

    • Dana said

      dolnośląskie
      Orszak Trzech Króli po raz siódmy we Wrocławiu

      Od kilku lat pochody w wielu miastach Polski są nieodłącznym elementem świętowania Objawienia Pańskiego. Podczas orszaków prezentowane są sceny biblijne związane z narodzeniem Chrystusa i oddania mu pokłonu przez Trzech Mędrców ze Wschodu. Forma orszaku nawiązuje do tzw. jasełek ulicznych.

    • Dana said

      Od XV/XVI w. w kościołach poświęca się dziś kadzidło i kredę. Kredą oznaczamy drzwi na znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Wcielonego Syna Bożego. Piszemy na drzwiach litery K+M+B, które mają oznaczać imiona Mędrców lub też mogą być pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi – po łacinie:

      Christus mansionem benedicat

      Zwykle dodajemy jeszcze aktualny rok.

  7. Mariusz said

    6 stycznia 2015, wtorek, Uroczystość Objawienia Pańskiego
    (Iz 60,1-6)
    Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie. Twoi synowie przychodzą z daleka, na rękach niesione twe córki. Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz, a serce twe zadrży i rozszerzy się, bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie, zasoby narodów przyjdą ku tobie. Zaleje cię mnogość wielbłądów – dromadery z Madianu i z Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana.

    (Ps 72,1-2.7-8.10-13)
    REFREN: Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

    Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
    a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
    Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
    i ubogimi według prawa.

    Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość,
    i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
    Będzie panował od morza do morza,
    od Rzeki aż po krańce ziemi.

    Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary,
    królowie Szeby i Saby złożą daninę.
    I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie,
    wszystkie narody będą Mu służyły.

    Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
    i ubogiego, co nie ma opieki.
    Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
    nędzarza ocali od śmierci.

    (Ef 3,2-3a.5-6)
    Przecież słyszeliście o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica. Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom, to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.

    (Mt 2,3)
    Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy złożyć pokłon Panu.

    (Mt 2, 1-12)
    Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela. Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Świętujemy dzisiaj, bo Bóg nam się objawił. Próbujemy siebie odnaleźć w postaciach tych, którzy zostali przywołani z daleka. Możemy czuć się wybrańcami: przyciągnął nas do siebie Bóg, który pragnie dzielić z nami nasz los. Dzisiaj trzeba się tym ucieszyć i na nowo przeżyć zachwyt nad dobrocią Boga. Autentyczne przeżycie spotkania z Jezusem sprawia, że nic nie pozostaje takie samo: inną drogą …pełni Ducha, wracamy do swoich spraw.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 26

    • Leszek said

      O kulisach wyruszenia w drogę i przybycia do Betlejem trzech Królów, by mogli oddać cześć i złożyć dary Dzieciątku Jezus, uznając w Nim zapowiadanego Mesjasza, Boga z dzieła „Żywot i męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…’ bł.
      A. K. Emmerich:
      Krótko po narodzeniu Pana Jezusa w Betlejem św. K.A. Emmerich miała widzenia, co się działo równolegle w tym czasie, w różnych częściach świata.
      I tak w kraju świętych Trzech Króli widziałam wielki cud. Na jednej górze mieli oni wieżę, gdzie na przemian zawsze jeden z nich z kilku kapłanami przebywał, by w gwiazdy się wpatrywać. Co w gwiazdach widzieli, spisywali i udzielali sobie. Tej nocy było tutaj dwóch króli, Menzor i Sair. Trzeci, który mieszkał na wschód od morza Kaspijskiego i nazywał się Teokeno, nie był obecnym. Był to jakiś rodzaj konstelacji, na który zawsze patrzał i na którego zmiany uważali. Wtedy otrzymywali widzenia i obrazy na niebie.
      Tak było i dzisiejszej nocy, i to w kilku odmianach. Nie była to jedna gwiazda, w której ów obraz widzieli, było więcej gwiazd w jednej figurze, i jakieś poruszenie w gwiazdach. Widzieli piękną kolorową tęczę ponad obrazem księżyca, na której siedziała dziewica. Lewa noga była w postawie siedzącej, prawa więcej prosto opadała na dół i spoczywała na księżycu. Po lewej stronie dziewicy widać było ponad tęczą winną latorośl, po prawej stronie kiść kłosów. Przed dziewicą widziałam ukazujący się lub jaśniej z swego blasku występujący kształt kielicha, jakby kielicha Wieczerzy Pańskiej. Z kielicha wznosiło się w górę Dzieciątko, a ponad Dzieciątkiem widniała jasna tarcza, jakby próżna monstrancja, z której promienie, jakby kłosy wychodziły. Miałam przy tym wyobrażenie Sakramentu. Po lewej stronie dziewicy wznosił się ośmiograniasty kościół ze złotą bramą i z dwoma małymi drzwiami bocznymi. Dziewica posunęła prawą ręką Dzieciątko i hostię ku kościołowi, który podczas tego stał się wielkim i w którym spostrzegłam Trójcę Przenajświętszą. Ponad kościołem wznosiła się wieża. Te same obrazy widział też w ojczyźnie swojej Teokeno, trzeci z owych króli.
      Nad głową dziewicy, siedzącej na tęczy, stanęła gwiazda, która nagle ze swego położenia wyszedłszy, przed nimi na niebie się unosiła. A przy tym usłyszeli głos i zawiadomienie, iż teraz w Judei narodzenie Dzieciątka, tak długo przez nich i ich proroków oczekiwanego i że za ta gwiazdą mają postępować (Mt 2,2). Już w ostatnich dniach przed Świętą Nocą widzieli ze swych wież rozmaite obrazy na niebie, i jak królowie do tego Dzieciątka przychodzili i cześć Mu oddawali. Dlatego teraz zebrawszy bez zwłoki swe skarby, wyruszyli w podróż z darami i podarkami. Niech cieli być ostatnimi. Widziałam, że po kilku dniach wszyscy trzej zeszli się w drodze. ( z rozdz. ‘Narodzenie Dzieciątka Jezus’). cdn

    • Leszek said

      cd(2): Z rozdz. ‘Rodowód Trzech Królów’:

      Słyszałam, że ród swój wywodzili aż od Joba, który żył na Kaukazie. Jeszcze dawno przed Balaamem, i nim Abraham był w Egipcie, mieli przepowiednię i czekali na gwiazdę.
      Przywódcy pewnego pokolenia z ziemi Joba otrzymali byli podczas pewnej wycieczki do Egiptu, w okolicy Heliopolis, przez Anioła objawienie, iż z Dziewicy narodzi się Zbawiciel, któremu ich potomkowie cześć oddawać będą. Dalej nie mają się zapuszczać, lecz wracać i uważać na gwiazdy.
      Z tego powodu urządzali uroczyste obchody, budowali łuki tryumfalne i ołtarze, które kwiatami przyozdobili, i znowu do domu wrócili. Było ich może razem około 3000. Byli to ludzie medyjscy i astrolodzy, o pięknej, żółtawo brunatnej barwie, i bardzo szlachetnej i wysokiej postawy. Przechodzili za swymi trzodami z jednego miejsca na drugie, a wskutek wielkiej swej potęgi, panowali, gdzie chcieli. Ci więc, jak opowiadali królowie, pierwsi przynieśli proroctwo i przez nich dopiero rozpoczęło się u nich śledzenie gwiazd. A gdy później to śledzenie gwiazd zostało zaniedbane, odnowił je jeden z uczniów Balaama, a znacznie później po nim trzy prorockie córki przodków Trzech Króli. Teraz wreszcie w 500 lat po owych córkach, zjawiła się owa gwiazda, za którą poszli. Owe trzy córki żyły w jednym i tym samym czasie, były z gwiazdziarstwem bardzo obeznane, miały też ducha proroczego i widzenia. Widziały one, że wyjdzie gwiazda z Jakuba (Lb 24,17), i że Niepokalana Dziewica porodzi Zbawiciela. W długich szatach chodziły po kraju, ogłaszając to proroctwo, nawołując do poprawy i przepowiadając zdarzenia przyszłe aż do najodleglejszych czasów, i że posłańcy Zbawiciela przybędą do ich narodu i przyniosą mu prawdziwą służbę Bożą. Ojcowie tych dziewic wystawili obiecanej Matce Bożej tam, gdzie ich kraje się łączyły, świątynię, a w jej pobliżu wieżę celem śledzenia gwiazd i ich różnych zmian. Od tych trzech książąt pochodzili święci Trzej Królowie od mniej więcej 500 lat w prostej linii przez 15 rodów. Lecz wskutek pomieszania się z innymi plemionami nabyli tak różnej barwy. Już od owego długiego czasu zawsze niektórzy z ich przodków przebywali na wieży, by na gwiazdy uważać. To, co spostrzegli, zapisywano i przechodziło z ust do ust, i podług tych spostrzeżeń zwolna niejedno w ich służbie Bożej i Świątyni się zmieniało.
      Wszystkie pamiętne chwile, odnoszące się do przyjścia Mesjasza, były im przez obrazy w gwiazdach wskazane. W ostatnich latach, od Poczęcia Maryi, obrazy te stawały się coraz dokładniejsze i zbliżanie się zbawienia coraz znamienniejsze. W czasie od poczęcia Maryi widzieli dziewicę z berłem i wagą, w której równych szalach leżała pszenica i grona. W końcu widzieli nawet figury gorzkiej męki. Zdawało się, jakoby nowonarodzonemu królowi wypowiedziano wojnę, że ten jednak wszystko zwycięży. To śledzenie gwiazd było połączone z nabożeństwem, postami, modlitwą, oczyszczeniami i umartwieniami. Nie była to jednakowoż tylko jedna gwiazda lecz całe zestawienie gwiazd, na które uważali, a przy pewnych zetknięciach gwiazd otrzymywali, patrząc na gwiazdy, widzenia i obrazy. Królowie widywali obrazy jasno i spokojnie, w słodkim uniesieniu, nie doznając żadnych złych wpływów, przeciwnie stawali się coraz lepszymi i pobożniejszymi. To wszystko opisywali ciekawym słuchaczom z dziecięcą prostotą i szczerością, i smucili się, że ich słuchacze wcale nie zdawali się wierzyć w to, na co ich przodkowie już od 2000 lat tak wytrwale czekali. Gwiazda była okrytą chmurami; lecz gdy się znowu ukazała i w całym blasku stanęła pomiędzy przeciągającymi chmurami, jakoby bardzo blisko ziemi, jeszcze tej samej nocy wybiegli ze swego namiotu, a zwoławszy mieszkańców, pokazali im gwiazdę. Ludzie wpatrywali się zdziwieni, i już to bardzo byli wzruszeni, już to gniewali się na królów, największa zaś część starała się korzystać z ich hojności.
      cd(3)n

      • Leszek said

        cd(3): Krótka charakterystyka Trzech Królów.

        Menzor, brunatny, był Chaldejczykiem, miasto jego nazywało się Akajaja, otoczone rzeką, jakby na wyspie leżało. Po większej części przebywał na polu przy trzodach swoich; po śmierci Chrystusa został przez św. Tomasza ochrzczony i nazwany Leandrem.
        Sair, brunatny, już w czasie Bożego Narodzenia był u Menzora gotów do wyjazdu. Tylko on i ludzie jego plemienia byli tak brunatni, lecz czerwone mieli wargi; reszta ludzi dokoła była białej barwy. Sair miał chrzest pragnienia. Nie żył już, gdy Jezus przybył do krainy królów.
        Teokeno był z Mecji, kraju, położonego więcej w górach. Mieszkał w swym mieście, którego imię zapomniałam, składało się ono z namiotów, zbudowanych na fundamencie kamiennym. Teokeno był najzamożniejszym. Ochrzcił go św. Tomasz, nadając mu imię Leon.
        Imiona: Kasper, Melchior i Baltazar dano tym królom dlatego, ponieważ te imiona zupełnie do nich się stosują. Albowiem Kasper oznacza: idzie z miłością; Melchior: chodzi dokoła, idzie z pochlebstwem, przystępuje ze słodyczą. Baltazar: wolą swoją szybko porywa; swoją wolę natychmiast do woli Boga stosuje. cd(4)n

    • Leszek said

      cd(4): Podróż Trzech Króli:
      Podróż Trzech Króli.

      Od obozu Menzora mieszkał Sair trzy dni drogi, na każdy po 12 godzin licząc, a Teokeno o pięć takich dni był oddalony. Menzor i Sair byli razem, gdy z gwiazd dowiedzieli się o narodzeniu Jezusa,
      i nazajutrz wybrali się z orszakiem swoim w drogę.
      Teokeno miał to samo widzenie w domu i szybko podążył za nimi. Droga ich aż do Betlejem wynosiła około 700 godzin i jeszcze pewną ilość, w której liczba 6 zachodzi. Mieli około 60 dni drogi, na każdy po 12 godzin licząc, lecz wskutek wielkiej szybkości swych zwierząt jucznych odbyli ją w 33 dniach, jadąc często dniem i nocą. Gwiazda, która ich prowadziła, wyglądała jak okrągła piłka, a światło wychodziło z niej jakby z ust. Zawsze mi się zdawało, jakoby tą piłką na nitce świetlanej, jakaś ręka powodziła. Za dnia widziałam ciało lśniące; jaśniejsze od słońca, przed nimi postępujące. … widzę podróż ich w takim porządku, tak szybką i równą, jak lot ptaków wędrownych. Kraje Trzech Królów leżały w ten sposób, iż wszystkie razem tworzyły trójkąt. Menzor i Sair mieszkali bliżej siebie, Teokeno mieszkał najdalej. … Gdy wyruszyli, ukazała się gwiazda, mając kolor czerwony, jak księżyc wśród wietrznego powietrza. Ogon gwiazdy był blady i długi. Szli jeszcze kawał drogi obok swych zwierząt pieszo z odkrytymi głowami, modląc się. Droga tu była taką, iż nie można było szybko postępować; gdy przyszli na równą drogę, dosiedli zwierząt, które bardzo szybko biegły. Czasem szły wolniej, a wówczas wszyscy nader wzruszająco śpiewali wśród nocy. Widząc tych królów w takim porządku i nabożnym skupieniu ducha i z radością wędrujących, myślałam sobie: gdyby to nasze procesje z nich przykład sobie brały! … Gdy znowu dalej jechali, słyszałam ich słodko i serdecznie pospołu śpiewających. Śpiewali krótkie rymy, jak: „Spieszmy przez góry, niwy i łany, By oddać pokłon Panu nad pany”. Jeden zaczynał, a drudzy śpiewali razem rymy, które na przemian tworzyli i zanucali. W samym środku gwiazdy można było Dzieciątko z krzyżem widzieć. … Gwiazda nie zawsze przed nimi świeciła, nieraz była zupełnie ciemna, zdawało się, jakoby jaśniej tam świeciła, gdzie żyli dobrzy ludzie, a ilekroć ją gdzie podróżni bardzo jaśniejącą widzieli, czuli osobliwsze wzruszenie, i myśleli, iż tam zapewne Mesjasz być musi. …
      Im bardziej zbliżali się do Jerozolimy, tym więcej tracili otuchę, albowiem gwiazda przed nimi nie była już tak jasną, a w Judei w ogóle tylko rzadko kiedy ją widywali. Spodziewali się też, że wszędzie spotkają ludzi we wielkiej radości i okazałości z powodu nowonarodzonego Zbawiciela, któremu cześć oddać z tak daleka przyjechali; lecz ponieważ nigdzie ani najmniejszego śladu wzruszenia nie spostrzegli, smucili się i byli niepewni, sądząc, że się może omylili. … Było właśnie po szabacie, gdy przybyli przed miasto. cd(5)n

    • Leszek said

      cd(5): Spotkanie Królów z Herodem.
      Orszak królów był długi może kwadrans drogi. Gdy przed Jerozolimą stanęli, zniknęła gwiazda przed nimi. To ich wielce strapiło. … Kilku z ich drużyny poszło do bramy miasta, skąd powrócili z dozorcami i żołnierzami. Przybycie ich o tym czasie, ponieważ żadnej nie było uroczystości i żadnym nie trudnili się handlem, i to tą drogą, było niezwyczajnym. Mówili, dlaczego przychodzą. Mówili o gwieździe i o Dzieciątku; o niczym tu nie wiedziano! Sądzili z pewnością, iż się omylili; albowiem ani jednego nie spostrzegli człowieka, wyglądającego, jakoby wiedział coś o zbawieniu świata. Także z takim zadziwieniem przypatrywali się im ludzie, nie mogąc pojąć, czego by chcieli. Mówili, że za wszystko, co dostaną, zapłacą, i że z królem chcą mówić. Było stąd wiele posyłania tam i na powrót. Podczas tego rozmawiali z rozmaitymi ludźmi, którzy się około nich zgromadzili. Niektórzy znali pogłoskę o Dzieciątku, które w Betlejem miało się narodzić; lecz że to nic nie znaczy, gdyż to tylko prosty lud. Drudzy wyśmiewali się z nich. Byli przeto bardzo przygnębieni i zasmuceni. A ponieważ z dolatujących słów ludzi poznali, gdyż i Herod nic o tym nie wie, a dalej, ponieważ nie bardzo uprzejmie o Herodzie mówiono, zasmucili się i tym, że nie wiedzieli, jak mają z nim mówić. Pomodlili się więc i znowu nabrali otuchy i mówili do siebie: Ten, który nas za pomocą gwiazdy tak szybko tu doprowadził, ten też nam dopomoże szczęśliwie do domu wrócić. Oprowadzano orszak około miasta i wprowadzono go stroną od góry kalwaryjskiej znowu do miasta. … Widziałam ludzi zstępujących z pałacu Heroda i zabierających do pałacu najstarszego króla, Teokena. Przyjęto go pod łukiem, a potem wprowadzono na salę. Rozmawiał tutaj z dworzaninem, donoszącym o wszystkim Herodowi, który jakby rozum wskutek tego stracił, i królom nazajutrz rano kazał przyjść do siebie. Kazał im powiedzieć, by wypoczęli, a on tymczasem zbada wszystko i oznajmi im, czego się dowie. Gdy Teokeno wrócił z pałacu, królowie zasmucili się jeszcze bardziej i kazali pozdejmowane pakunki znów włożyć na zwierzęta. … Gdy Teokeno był u Heroda, mogła być jedenasta godzina w nocy. To, co Teokeno mu oznajmić kazał, napełniło go wielką trwogą (Mt 2,3a). Posłał sługi do świątyni i do miasta. Widziałam, że kapłani, uczeni w Piśmie i sędziwi żydzi ze zwojami przyszli do niego. Mieli na sobie swe szaty, napierśniki i pasy z głoskami, wskazywali na karty (Mt 2,4). Było ich może dwudziestu około niego. Widziałam ich też z nim na dach pałacu wchodzących i na gwiazdy patrzących. Herod był bardzo niespokojny i zmieszany, uczeni zaś w Piśmie wszystko mu znowu tłumaczyli, i starali się go zawsze przekonać, iż gadanina królów nic nie znaczy, iż te narody mają zawsze rozmaite przywidzenia i urojenia o gwiazdach, i gdyby coś w tym było, to oni, przy świątyni i w świętem mieście, o tym przecież prędzej wiedzieć by musieli.
      Rano, ze świtem, widziałam znowu dworzanina zstępującego i wszystkich trzech Królów z nim do pałacu idących. Wprowadzono ich na salę, gdzie na przyjęcie pewne potrawy i zielone gałązki i krzewy w naczyniach poustawiane były. Królowie nie tknęli podanych potraw. Stali, dopóki nie przyszedł Herod, naprzeciw któremu wystąpili z ukłonem i krótko zapytali, gdzie jest nowonarodzony król żydów, którego gwiazdę widzieli i któremu pokłon oddać przybyli (Mt 2,2). Herod był bardzo zatrwożony, lecz nie dał tego po sobie poznać. Było jeszcze kilku uczonych w Piśmie przy nim. Wypytywał się bliżej o gwieździe, i mówił im, iż o Betlejem Efrata obietnica opiewa (Mt 2,5n).
      Menzor opowiedział mu ostatnie widzenie, które w gwieździe mieli, wskutek czego jeszcze większa trwoga go ogarnęła, tak iż nie wiedział, jak ją ukryć. Menzor mówił, że widzieli Dziewicę a przed nią leżące Dzieciątko, z prawego zaś jego boku wychodziła świetlana gałązka, a na niej wieża o licznych bramach, która wielkim miastem się stała. Ponad tym stało Dzieciątko z mieczem i berłem, jako król, i widzieli siebie samych i królów całego świata przybywających, bijących czołem i Dzieciątku pokłon oddających; albowiem ono posiada królestwo, które zwycięży wszystkie królestwa.

      • Leszek said

        Herod radzi im udać się w cichości do Betlejem i to natychmiast, a potem, skoro by Dzieciątko znaleźli, mają wrócić i oznajmić mu, iżby i on także poszedł oddać Jemu pokłon (Mt 2,8). Widziałam królów znowu na dół schodzących i natychmiast wyruszających. …
        Herod, który w czasie narodzenia Chrystusa w swym zamku przy Jerycho przebywał, już przed przybyciem królów był bardzo niechętnym i rozgniewanym. Dwóch ze swych synów nieprawego łoża wyniósł przy Świątyni do wysokich godności. Byli Saduceuszami, oni też wszystko mu zdradzali, co się tam działo i kto jego zamiarom był przeciwnym. Kilka dni później przybył do Jerozolimy, by obchodzić uroczystość poświęcenia Świątyni. … W kraju żydowskim oczekiwali niektórzy pobożni ludzie bliskiego przyjścia Mesjasza, a zdarzenia przy narodzeniu Jezusa, były przez pastuszków rozpowszechnione (Łk 2,17n). Także Herod o tym słyszał i cichaczem kazał się o tym w Betlejem wywiadywać. Ponieważ zaś jego szpiedzy tylko ubogiego Józefa znaleźli, a mieli polecone, unikać zwracania lub wywołania uwagi, przeto donieśli, że to nic nie jest, że to tylko uboga rodzina w pewnym lochu się znajduje, i że o tej całej rzeczy nie opłaci się nawet mówić.
        Wtedy właśnie naraz przybył ów wielki orszak królów, którzy tak pewnie i tak stanowczo o króla Judy się pytali i z taką pewnością o gwieździe mówili, iż Herod swą trwogę i swe zamieszanie ledwo mógł ukryć. Myślał, że o bliższych w tej sprawie szczegółach dowie się od królów samych, a potem środków zaradczych się chwyci. Lecz ponieważ królowie, przestrzeżeni od Boga, do niego nie wrócili (Mt 2,12), poczytywał ich ucieczkę za następstwo ich kłamstwa i omamienia, jakoby się wstydzili i obawiali wrócić, jako ludzi, którzy z siebie zakpić pozwolili. Tylko w ogólności kazał w Betlejem ogłosić, iżby się z tymi ludźmi nie wdawać. Lecz gdy Herod Jezusa usunąć zamierzał, dowiedział się, iż Go już niema w Nazaret. Kazał długo za Nim szukać (Mt 2,13b), lecz gdy nadzieja znalezienia Jezusa okazała się daremną, a trwoga jego tym bardziej rosła, zabrał się do szalonego środka rzezi młodzianków (2,16), a tak był ostrożnym, iż już przedtem wojska swe przeniósł na inne miejsce, by powstaniu zapobiec.

  8. TadeuszTT said

    NIEPRAWDOPODOBNE !!
    Solec-Zdrój: włamanie do kościoła i zbezczeszczenie Najświętszego Sakramentu

    http://wiadomosci.onet.pl/kielce/solec-zdroj-wlamanie-do-kosciola-i-zbezczeszczenie-najswietszego-sakramentu/8s89x

    • Dana said

      I wystarczy poczytać komentarze pod artykułem,aby się przestać dziwić temu co się dzieje w Polsce.

    • Darek said

      Zadaję takie pytanie czy tam grasują szafarze ?

      Bo jeśli tak ,to tak samo oni profanują Najświętszy Sakrament tylko z tą różnicą że robią to z „błogosławieństwem” kapłanów i biskupów.

    • Mariusz said

      Homilia Jana Pawła II — do tej pory ukrywana przed ludem wiernym — Eucharystia na klęcząco i do ust wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

      Rzym, 1 marca 1989

      „Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola — najświętsza wola — powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła.

      A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

      Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni — to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi — oddają Mu należną cześć i wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

      Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście, jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych, jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

      Jan Paweł II

      źródło:

      http://ostrzezenie.net/wordpress/swiety-jan-pawel-ii/

      http://www.duchprawdy.com/jan_pawel_2_homilia_1_03_1989_eucharystia_na_kleczaco.htm

    • Dana said

      Cytat z „Dzienniczka” nr 356
      Hostio święta, w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.

      Hostio święta, w której zawarte jest Ciało i Krew Pana Jezusa, jako dowód nieskończonego miłosierdzia ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom.

      Hostio święta, w której zawarte jest życie wiekuiste i nieskończonego miłosierdzia, nam obficie udzielane, a szczególnie biednym grzesznikom.

      Hostio święta, w której zawarte jest miłosierdzie Ojca, Syna i Ducha Świętego ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom.

      (149) Hostio święta, w której zawarta jest nieskończona cena miłosierdzia, która wypłaci wszystkie długi nasze, a szczególnie biednych grzeszników.

      Hostio święta, w której zawarte jest źródło wody żywej, tryskającej z nieskończonego miłosierdzia dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.

  9. Dana said

    Jezu, ufam Tobie! – Piosenki religijne

    1.Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz

    Tylko Boże miłosierdzie nie zawodzi nigdy nas.

    Refren:

    Jezu, ufamTobie od dziecięcych lat

    Jezu, ufam Tobie, choćby zwątpił świat

    Strzeż mnie dobry Jezu, jak własności swej

    I w opiece czułej duszę moją miej

    2.Ufność w miłosierdzie Boże zapewnienie daje nam

    że w godzinie naszej śmierci przyjdzie po nas Jezus sam

    3.W trudnych chwilach twego życia nie rozpaczaj, nie roń łez

    Ufność w Boże miłosierdzie troskom twym położy kres

    4.Pragnę oddać się dziś Tobie, całym życiem służyć Ci

    Pragnę Boże miłosierdzie głosić ludziom w smutne dni

  10. Darek said

    Chciałbym podzielić się refleksją z orędzia Boga Ojca danym pani Mieczysławie na nowy rok-

    ORĘDZIE TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ NA 2015 ROK.

    BÓG OJCIEC MÓWI

    NA PRZYWITANIE NADCHODZĄCEGO 2015 ROKU DAM WAM ZNAK OPATRZNOŚCI BOŻEJ, A KAŻDY ZROZUMIE TAK, JAK BĘDZIE CHCIAŁ.
    Jak do tej pory rządzący w Moim Kościele tłumaczą wiele znaczeń według swoich ludzkich wypaczeń. Ja Bóg Stworzyciel świata proszę grzeszników o zrozumienie jak ważne jest Moje Ojcowskie Słowo, a grzesznicy – stworzenia Moje wzbudzają tylko w sercach ludzkich niepokoje. Wiele tłumaczeń nie jest zgodnych z Moją wolą. Proszę do tej pory o uświęcenie pierwszej niedzieli w miesiącu i poświęcenie jej Mnie Bogu Wszechmogącemu. Niestety, muszę zgadzać się z wolą ludzi błądzących i akceptować ich demoniczne tłumaczenia, a oni nawet nie proszą o Moje wybaczenie.
    Jeśli w dalszym ciągu lud Mój będzie panoszył się na Mojej planecie Ziemi, to niebawem wszystko się zmieni, bo zło się rozpleni, gdyż siły demoniczne są bardzo liczne, a szczególnie w Moim Kościele katolickim począwszy od papieża Franciszka, który stara się raczej przypodobać grzesznej ludzkości, a która do Mnie wielkie pretensje o wszystko rości. JA BYŁEM – JESTEM I BĘDĘ, a wy grzeszna ludzkości ulegacie demonicznej poświacie. Kaleczycie i zabijacie Moje niewinne stworzenia i maltretujecie je już od urodzenia. Młodzieży nakazujecie wielbić Mojego wroga, a tym samym w ich sercach panuje wieczna trwoga. Do młodych ludzi podchodzicie wypaczając Przykazania Moje Boże i nakazujecie, aby roślinność rodziła się nawet na ugorze.
    Mój Syn ciągle cierpi za wasze grzechy pychy i dlatego dla was czas pszyszłości zaplanowałem bardzo lichy. Gdy nie wywyższycie Mojego Syna na KRÓLA, to wkrótce na planiecie Ziemi rozpocznie się ​zachłanna awantura.
    Ludzie są zachłanni na wszystko. a w ich duszach jest straszne „błota trzęsawisko”.

    NIE OBIECUJĘ WAM POPRAWY, BO TO OD WAS LUDZI ZALEŻY, JAK TEN NOWY ROK BĘDZIE BIEŻYL.

    ​ Grzech nieczystości, morderstwa i molestowania spowoduje, że nawet przyroda nie wytrzyma chemicznego atakowania. Chemia wszędzie: w powietrzu, wodzie i​ w organizmach waszych spowoduje, że choroby śmiercionośne powstaną na oczach waszych.A miałem takie piękne nadzieje, że mądrość ludzka będzie oparta na Przykazaniach Bożych i sam Bóg będzie przyszłość tworzył. Skoro wolicie przestrzegać zasady lucyferyczne, to nieszczęścia w tym roku będą liczne. Lecz Ja zawsze ciągle czekam na was i kolejny raz z wykonywaniem wyroków Moich zwlekam……

    reszta tu :http://nachwaletrojcyswietej.pl/dzienniczek/2015-01-styczen.html

    Czy tym znakiem nie są katastrofy statków na świecie ? Od początku roku gdzieś jakiś statek tonie , płonie ma kolizje z innym statkiem. Nie pamiętam żeby dochodziło do tych zdarzeń z taką częstotliwością (dla przypomnienia giną też polscy marynarze). \
    Czy też tak to odczytujecie?

  11. Leszek said

    Adminie! Proszę odnajdź moje dwa dzisiejsze”zaginione’ wpisy i umieść je we właściwym miejscu. Pozdr. w Panu i dziękuję.

  12. Józef Piotr said

    Weszliśmy w Nowy Rok 2015.
    Prośmy Pana Boga o Blogosławiony Rok
    Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z ciążącego na nas jarzma i rzeczy które idą w złym kierunku może nieraz i często ku naszemu zatraceniu
    Z rozpaczą w sercu i duchu musimy stwierdzić że elity przewodzące Polsce zdradzają lud i to wszyscy bez wiekszych wyjątków .
    Żli ludzie i potępieńcy mają się b. dobrze .
    Spoleczeństwo parając się z problemami dnia codziennego popada w marazm i beznadzieję. Osierocenia , bezdomności , niedostatku wbrew wasnej woli pełno wszędzie , I nikt się samarytańsko nie pochyla nad tą niedolą.
    Samobojstwa których odnotowano rekordową wielkość w 2014 roku są wyznacznikiem bezradności. Wedrujacy samobójca to oddzielny problem.
    Wygnano 3 miliony mlodych Polaków za chlebem w obce kraje i zachwala się że powinno jeszcze być wygnanych drugie tyle.
    Władza się wyżywi czynami pokazują.
    To wszystko układa się z klocków ktore miały miejsce tylko nie wielu może i chce o tym mówić.
    Ku refleksji wpisuję linki do rzeczy z tych klocków.
    Jest tego może setki i tysiące ale te polecam bo były dzisiaj dla mnie na brzegu zapisów.
    Dla przypomnienia o niektorych:
    -) Władysław Bartoszewski (Bartman) – żyd, kolaborant, zdrajca
    http://wzzw.wordpress.com/2013/09/16/%E2%98%9E-wladyslaw-bartoszewski-bartman-zyd-kolaborant-zdrajca-%E2%98%9A%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99/

    -) Dziadek „hrabiego” Bronisława Komorowskiego
    http://wzzw.wordpress.com/2010/06/29/dziadek-hrabiego-bronislawa-komorowskiego/

    -) Na Kremlu jeszcze przed Okrągłym Stołem wiedzieli, że Wałęsa zostanie prezydentem Polski?
    http://wzzw.wordpress.com/2014/12/29/%E2%96%A0%E2%96%A0-na-kremlu-jeszcze-przed-okraglym-stolem-wiedzieli-ze-walesa-zostanie-prezydentem-polski/

    Smutny nasz los.

  13. Adrian said

    • bozena2 said

      Wiele krzyży spadło na Polskę, ale to, co się teraz zbliża jest nie do pojęcia dla was. Czeka was zagłada i jeszcze raz to powtarzam: wasi wrogowie chcą was wymordować, dlatego Ja przemawiam do was i pragnę nawrócenia całego Polskiego Narodu. To jest jedyny ratunek, paść przede Mną na kolana i uderzyć się w piersi. Oto Ja Jestem i wzywam was i proszę zanieście te Słowa do Moich sług kapłanów, niech biją na alarm. Niech robią wszystko, aby ratować Polskę, niech ogłoszą modlitwy, a szczególnie Różaniec, niech ogłoszą post. Niechaj klękną przede Mną na kolana razem z całym ludem wiernym i błagają Mnie o Miłosierdzie. Jedynie wielka modlitwa może was ocalić. Powiadam: wielka, całego Narodu…..
      Ufajcie Mi, Ja jestem z wami. Z wami jest Moja Mama, która nieustannie wstawia się za Polskim Narodem i pragnie go uratować i tak też się dzieje. Ale ten naród musi być doświadczany, inaczej niczego nie zrozumie. To doświadczanie już go dotyka i będzie dotykało z każdym dniem, to się musi dokonać, albowiem ludzie odeszli ode Mnie. Tak wielu ludzi z Polskiego Narodu zapomniało o Mnie i to jest Mój wielki ból, wielkie cierpienie. Dlatego muszę przemawiać Mocą poprzez niedostatki, uciski i zniewolenie. To jest dopust na Polskę, ale to wszystko wyjdzie na dobre, takie jest Moje działanie. Naród musi zrozumieć, że bez Mojej pomocy nie może istnieć….
      Jakże świat jest nieprzygotowany. Gdybym teraz powołał wszystkich do wieczności, to mówię wam, że zaledwie garstka dostałaby się do Królestwa Niebieskiego a pozostali na wieczne cierpienia…..
      Pamiętajcie o tym, co spotkało Warszawę podczas II Wojny Światowej, ta historia może się powtórzyć, ostrzegam was, to jest tak bardzo ważne, abyście przyjęli te Słowa. Ja Najświętsze Dzieciątko Jezus wzywam was do nawrócenia, do pokuty, do zaprzestania czynienia zła. Tak bardzo pragnę, abyście wrócili do kościołów, abyście przyjęli Mnie do swoich serc, abym Ja mógł tam zakrólować.
      http://www.duchprawdy.com/bozy_poslaniec_intronizacja.htm
      Oto Ja błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko jestem i błogosławię. Oto dokonało się to, o co prosiło tak wielu ludzi w Polskim Narodzie i nie tylko. Zostałem wyniesiony na ołtarze, to wielka łaska dla całego Kościoła a w sposób szczególny dla Polskiego Narodu. Oto Ja jestem i błogosławię was. Przyszedłem do was z tym orędziem, aby was zapewnić o Moim orędownictwie przed Tronem Boga. Oto Ja przelałem krew, aby Polski Naród mógł powstać. Oto oddałem swoje życie, byście wy mogli pójść tą drogą, drogą zwycięstwa, aby wszystkie te Boże plany mogły się zrealizować.

      Oto Polski Naród jest w wielkim niebezpieczeństwie o czym doskonale wiecie. Wrogowie tego Narodu czynią wszystko, aby was zniszczyć. Ja wstawiam się za całym Polskim Narodem, tak jak czyni to wielu Świętych w sposób szczególny z naszego Narodu. To jest szczególny czas łączenia wszystkich tych, którzy chcą iść za Bogiem. To jest szczególny czas przemiany ludzkich serc, to jest szczególny czas, aby wołać o prawdziwą jedność. Tak wielu ludzi zagubiło swoją tożsamość, nie wiedzą kim są, niby są w tym narodzie, mówią polskim językiem a tak naprawdę nie są patriotami, tak naprawdę nie troszczą się o losy Polskiego Narodu. Tak bardzo są oddaleni od Boga, to właśnie ci ludzie, poprzez swoją obojętność stają się łupem złego ducha. To on ich prowadzi i nimi się posługuje, aby niszczyć Polski Naród i państwo polskie. Oto Ja będąc w Niebie, modlę się w sposób szczególny za wszystkich tych, którzy odeszli od Boga, którzy są obojętni a tak bardzo często wrogo nastawieni do Kościoła, do Polskiego Narodu.

      • krystynka said

        Proszę Was bracia i siostry o modlitwę za zmarłą wczoraj panią Irenę.Była moją sąsiadką, gdzie kiedyś mieszkałam.Wyobraźcie sobie,że dzisiaj od rana miałam wrażenie,że chodzi ta pani za mną i w końcu zadzwoniłam pod wieczór do mojej cioci,która ją znała i stąd się dowiedziałam,że wczoraj zmarła.Jak widziałam się z nią co kilka miesięcy to rozmawiałam o intronizacji Pana Jezusa,o ostrzeżeniach Marii,ks.Natanku.Była bardzo serdeczną osobą i nigdy nie słyszałam aby powiedziała złe słowo na kogokolwiek ,a życie bardzo doświadczyło tę kobietę..Modliła się za wszystkich ludzi,i wierzę,że ona będzie się też dalej modliła za nas.

        • KRYSTYNA said

          Requiem aeternam dona eis, Domine,

          et lux perpetua luceat eis.

          Requiescant in pace. Amen.

        • Kasia1 said

          Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie,a Światłość Wiekuista niechaj Jej świeci.

      • black.elizz said

        Straszne to wszystko… mam tylko cichą nadzieję, ze Sprawiedliwość Boska dojrzy, jak bardzo my Polacy jesteśmy manipulowani ze wszystkich stron, jak truje się nas jadem sączonym z radia i tv. Nasze „wybory” nie są w istocie naszym wyborem, lecz oszustwem beszczelnym. I może zlituje się nad nami Pan…

    • cox said

      @Adrian- W ten skądinąd słuszny wpis wkradło się kilka nieścisłości. Jeśli chodzi o 1655 rok i ,,potop” szwedzki, to Tatarzy walczyli z nami wspierając Chmielnickiego od 1648 roku. Natomiast podczas samego ,,potopu” byli naszymi (delikatnie mówiąc kłopotliwymi) sojusznikami (na rozkaz Turków). Niepodoba mi się też stwierdzenie, że Polacy podczas II wojny św zbuntowali się przeciwko niemcom dopiero w 1944 roku wywołując Powstanie Warszawskie. Polacy byli jednoznacznie negatywnie nastawieni do niemców przez cały okres wojny walcząc z nimi otwarcie, bądź w podziemiu (patrz AK, BCH, NSZ i in).

  14. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Nie wolno nam robić sentymentalnego błędu myślowego i twierdzić, że nasz Pan był po prostu ubogim człowiekiem. Był On bogatą Osobą, która stała się ubogim człowiekiem. Był On bogaty w swojej Boskiej naturze, ponieważ był Bogiem oraz Panem Nieba i ziemi. I mimo tego bogactwa stał się ubogi, głównie przez to, że stał się człowiekiem. Było to ubóstwo najgorszego rodzaju, gdyż oznaczało ograniczenie. Nic więc dziwnego, że pierwszymi, którzy przyszli do żłóbka, byli bogaci mędrcy i ubodzy pasterze. Przytrafiły im się dwie rzeczy – bogacze stracili swą chciwość, gdyż oddali swe bogactwo ubogiemu; ubodzy stracili swą zawiść, gdyż pojęli, że istnieje inne bogactwo niż to, którego wyzbywają się bogacze.
    Źródło: „Liberty, Equality, and Fraternity”, 1938r.

  15. Dana said

    6 stycznia
    Baltazara , Kacpra , Melchiora

    Gdy trzech Króli mrozem trzyma będzie jeszcze długa zima.
    Na Trzech Króli słońce świeci wiosna do nas pędem leci.

  16. Adrian said

    30.12.2014, 19:45 – Moje Powtórne Przyjście przyniesie wielkie szczęście

    Moja szczerze umiłowana córko, świat należy do Mojego Ojca i Moje Królestwo powstanie, bez względu na wszystko.

    Świat powstanie ponownie, bo taka jest Wola Mojego Ojca i Ja w swojej Chwale przyniosę wszystkim pokój, miłość i radość. Nie będzie już więcej zarazy grzechu, a wszystkie dzieci Boga, które akceptują Mnie, Jego umiłowanego Syna, będą miały życie wieczne.

    Moje Powtórne Przyjście przyniesie wielkie szczęście i tego dnia będzie otarta każda łza. Moja Miłosierna Dłoń dotrze do was wszystkich i tylko nieliczni odrzucą Moje Królestwo. Ci, którzy je odrzucą, nie wejdą do niego, będą jednak bardzo żałowali swojej decyzji na wieczność.

    Nie bójcie się wielkiego zamieszania, gdyż czas oczyszczenia zgnilizny się rozpoczął, a kiedy z gleby wyrośnie nowe życie, nowy świat, który nie będzie miał końca, zachwyci on każdą duszę, która przylgnie do Mnie. Ja Jestem Miłością i Miłość pójdzie za Mną i za każdą duszą, która zostanie przeszyta Duchem Świętym. Bądźcie silni Moi umiłowani wyznawcy, Moja Interwencja jest w tym czasie konieczna i wkrótce Nowe Jeruzalem zstąpi z Nieba, a świat, tak jak to miało być, powstanie z popiołów.

    Nie pozwólcie, aby strach pochwycił wasze serca, ponieważ nie macie się czego obawiać, gdyż Ja nadchodzę i kocham was wszystkich. Pozwólcie Mi dotrzeć do każdego z was w tym czasie i pocieszyć wasze biedne serca. Moja Obecność jest pośród was, a Moje Obietnice dane ludzkości zostaną spełnione w Moim własnym, właściwym czasie. Bądźcie cierpliwi, pełni nadziei i pewni Mojej Miłości. Ale przede wszystkim zaufajcie Mi, ponieważ oddałem za was swoje Życie, więc nie ma takiej rzeczy, której bym nie mógł zrobić, aby doprowadzić was do Mojego Chwalebnego Królestwa.

    Zostawcie wszystko w Moich Świętych Dłoniach. Idźcie w pokoju. Nigdy nie wątpcie w Moje Wielkie Współczucie.

    Wasz Jezus

    01.01.2015, 23:50 – Jedyne zagrożenie dla ludzkości stanowi sam człowiek

    Moja szczerze umiłowana córko, osoba, która trwa na modlitwie, stanie się Mi bliższa.

    Przy tak wielkim zamieszaniu na świecie i w Moim Kościele na ziemi, wyzwaniem dla ludzkości jest umiejętność rozpoznania co jest dobre a co złe w oczach Boga. Jednak nowe powszechne formy ewangelizacji, które skupią się wyłącznie na polityce, odciągną wielu chrześcijan ode Mnie. Zamiast zachęcać was do pozostania Mi wiernymi i ufającymi w to wszystko czym Ja Jestem, będą was ode Mnie odciągać. Nigdy nie należy mieszać Mojego Słowa z aspiracjami świeckiego świata. Zawsze wyjaśniałem ludzkości na podstawie Księgi Mojego Ojca zagrożenia związane z takim postępowaniem. Świecki świat służy jedynie własnym potrzebom, a prawa, które nim rządzą są tworzone przez ludzi władzy, kierującymi się ambicją i egoistycznymi aspiracjami.

    Tak wiele mylnych informacji jest rozpowszechnianych na temat środowiska naturalnego, a przecież tylko Bóg może nakazywać ziemi jak ma ona funkcjonować. Człowiek może szkodzić ziemi i degradować ją, ale nigdy nie będzie mógł jej zniszczyć, ponieważ to wszystko jest w rękach Boga. Brak zaufania do Boga oznacza, że człowiek uważa, iż ma władzę nad wszechświatem. Nierozsądny człowiek myśli, że jego działania mogą zmienić Prawa Boże. Mądry człowiek wie, że Bóg jest Wszechmocny i dopóki będzie Mu oddawana cześć, a Jego Prawa będą przestrzegane, to przetrwanie człowieka będzie zabezpieczone. Przetrwanie ziemi nie ma nic wspólnego ze śmiertelnym człowiekiem. Tylko Bóg ma władzę nad powietrzem, którym oddychacie; wodą, którą pijecie i zdolnością do podtrzymywania życia. Jedyne zagrożenie dla ludzkości stanowi sam człowiek.

    Człowiek będzie oszukiwał innych dla własnego zysku. Będzie kłamał, jeśli ma mu to przynieść korzyść i wtedy, kiedy mu to odpowiada. Zaufanie jest z łatwością łamane i żyjecie teraz w czasie, kiedy winniście się dowiedzieć, że ziemia stanie się taka, jaka była wcześniej, a wszelkie zaburzenia klimatyczne następują z Ręki Boga. Interwencja człowieka w boskie dzieło będzie dozwolona tylko wtedy, jeśli będzie to zgodne z Wolą Boga.

    Mój Kościół jest Moim Ciałem. Ci wszyscy, którzy wierzą we Mnie, są częścią Mojego Ciała. Ci, którzy są częścią Mnie będą postępowali według Mojego Nauczania. Od tych, którzy mówią, że prowadzą Moich wyznawców wymaga się przestrzegania Słowa Bożego. Ich zadaniem jest obrona Prawdy – a nie odbieganie od niej.

    Jeżeli odciąga się was ode Mnie i jeśli Moje Słowo jest odrzucane przez świat, to obowiązkiem Moich wyświęconych sług jest przypomnienie światu o tym, co jest dobre, a co złe. Kiedy odstępują oni od spraw, dotyczących duszy na rzecz spraw sprowadzających się do socjalizmu, to wiedzcie, że jest to subtelne i przebiegłe oszustwo. Ono także stanowi zdradę wszelkiej ufności wobec Mnie.

    Wasz Jezus

  17. KRYSTYNA said

    Duch rozsądku i nierozsądku

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  18. KRYSTYNA said

    Tango na Placu św. Piotra a łódź zbacza z kursu… — KS.JACEK BAŁEMBA

    Jakaż przedziwna sytuacja nam nastała: łatwo się emocjonujemy jednym zdaniem wypowiedzianym przez tego czy innego hierarchę, bo powiedział zdanie klarownie katolickie!
    Nie możemy jednak tracić sprzed oczu wizji ogólnej: sytuacja Kościoła jest dzisiaj katastrofalna. Kto poznał autentyczną doktrynę katolicką zawartą w Piśmie Świętym i Tradycji, i kto obserwuje aktualny stan rzeczy w Kościele, ten wie, że ta diagnoza nie jest przesadzona. Jest realistyczna. Prawdziwa. Mówią o tym niektórzy hierarchowie i niektórzy przedstawiciele inteligencji katolickiej. Głosy mniejszościowe. Statystyka nie przesądza o prawdzie (por. 1 Krl 18, 20-40). Nie dajmy się zatem zwieść. Pisze św. Jan: „Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).
    Czuwajmy, bo czas jest trudny i od każdego z nas wymaga wyostrzonego poczucia odpowiedzialności. Chodzi o odpowiedzialność przed Panem Bogiem za zachowanie i przekazanie innym nieskażonej katolickiej wiary – jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Św. Paweł poleca: „Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, i Chrystusa Jezusa – Tego, który złożył dobre wyznanie za Poncjusza Piłata – ażebyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu aż do objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa” (1 Tm 6, 13-14).

    Prof. Roberto de Mattei po raz kolejny pisze z troską o tejże katastrofalnej sytuacji Kościoła.
    Tango na Placu św. Piotra a łódź zbacza z kursu…

    „Największy dramat naszego czasu nie polega na agresji z zewnątrz, lecz na tajemniczym procesie samozniszczenia Kościoła, procesie, który dochodzi do swych ostatecznych konsekwencji (…). Jest to zło, które nie bierze się znikąd. To zło ma swoich odpowiedzialnych. A w tym przypadku są to ludzie Kościoła, którym śni się zastąpienie Mistycznego Ciała Chrystusa nowym organizmem, poddanym nieustannej ewolucji bez prawdy i bez dogmatów”.

    Cenna w artykule także wypowiedź kard. Burke, który zagrzewa do odważnej walki w obronie ewangelicznej prawdy o małżeństwie.
    A wzmianka o Titanicu obrazuje skalę dramatu i niefrasobliwości wielu…

    Cały artykuł prof. Roberto de Mattei:

    http://www.corrispondenzaromana.it/…/tango-in-san-pietro-mentre-la-barca-va-alla-deriva

    za:http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2015/01/05/tango-na-placu-sw-piotra-a-lodz-zbacza-z-kursu/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  19. Inka said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Elzbieta-Bienkowska-zdradza-wrozka-postawila-mi-horoskop,wid,17153509,wiadomosc.html

    Unij­na ko­mi­sarz wyjawiła , że była niedawno u nu­me­ro­loż­ki.

    – Tak. Niedawno numerolożka postawiła mi horoskop z daty urodzenia. Jestem Wodnikiem. Powiedziała, że wszystko w moim życiu dzieje się w sposób bardzo naturalny dzięki mojej dobrej pracy. Ta pani nic o mnie nie wiedziała, a wszystko się zgadzało, nawet daty – powiedziała Bieńkowska.

    Dziennikarka „Vivy!” poprosiła Bieńkowską o podanie jej ręki. – Nie widzę u Pani wzgórka Merkurego, co znaczy, że nie tkwi w Pani autoagresja – powiedziała. Bieńkowska szybko odpowiedziała.

    – O, dziękuję, bardzo lubię wróżby i horoskopy, poprawiają mi humor. Zwłaszcza, że ten numerologiczny usłyszałam, kiedy byłam w złym momencie. I on mnie podbudował – wyjaśniła.

  20. MamOczy said

  21. MamOczy said

    http://www.gloria.tv/?media=570345

    • Józef Piotr said

      To trzeba wysłać wszystkim Duchownym od Proboszczy zaczynając a na Arcybiskupach i Episkopacie kończąc.

  22. Powiew ze wschodu said

    Zorza polarna nad Białymstokiem:
    17 marca 2013r.
    http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130318/BIALYSTOK/130319529
    film:
    http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,13580603,Astronomiczna_sensacja__Zorza_polarna_nad_Polska__WIDEO_.html
    Zorza polarna znów nad Podlasiem:
    31 październik 2013r.
    http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,14971137,Zorza_polarna_znow_nad_Podlasiem__Udalo_sie_ja_sfilmowac.html

    • Powiew ze wschodu said

      Zielona bujna trawka i …chmury polarne. Występują coraz częściej na świecie.

      od 4:35

      • Powiew ze wschodu said

        Występowanie tego zjawiska coraz częściej (w tym na różnych szerokościach geograficznych) na świecie przypisuje się „zmianom klimatu”.

        • bozena said

          Ja chcialabym dopowiedziec, ze wg jednego wiarygodnego mi zrodla tzw „zmiany klimatu” dzieją sie pelną parą w ukladzie slonecznym i na innych planetach zachodzą one o wiele szybciej niz tu na ziemi….

  23. Jarek said

    takie informacje na religijnym blogu – żal mi wpisującego takie sensacje. Zorze polarne do szerokości 54 stopni pn są czymś naturalnym i oglądałem je w północnej Polsce dziesiątki razy od od 70-tych lat. Nic nie przyniosły, żadnych wojen, przewrotów i zagłady. Jak małej wiary są ludzie co wierzą w takie rzeczy jak zorze. To burze słoneczne są ich autorem i nasilenie ich jest w cyklu 11 letnim. Ale jest też inny cykl słoneczny – 66 lat i wtedy mamy nasilenie anomalii. W latach 70 -tych było to normalne dla ludzi, dzisiaj w dobie komputerów i TV stało się jakimś dziwnym „bóstwem” – wiara w zorze, pioruny i inne kataklizmy. Żenujące jak małą jest wiara w Boga a wielka w zabobony. Żal mi wszystkich „nawiedzonych” – zaufajcie Bogu, to jest droga do zbawienia. Nie marnujcie czasu na bzdety które są czymś normalnym od milionów lat.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: