Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Jajko jest dobre na wszystko

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Styczeń 2015

Jajko to cud natury. Nie należy się go bać. Pod skorupką znajdują się wszystkie niezbędne substancje, by stworzyć życie – aminokwasy, tłuszcze, witaminy, pierwiastki.

Czy może więc być tu coś niezdrowego? Nawet skorupka jest dla nas cenna; w medycynie naturalnej wykorzystuje się ją od dawna. Uczeni przekonują, że jajkiem można wyleczyć szereg chorób.

Niewiele jest produktów, które budzą tak duże kontrowersje jak jajka. Jedni ich unikają, przekonani, że ich spożywanie podwyższa poziom złego cholesterolu. Inni natomiast jedzą nawet… kilkadziesiąt jaj w tygodniu. Jak prof. dr hab. Tadeusz Trziszka, który w książce „Jedz, co chcesz” mówi: „Nie ma w nich nic szkodliwego (…). Są tu wszystkie aminokwasy potrzebne do budowy tkanek i komórek. Są białka i tłuszcze, a w tłuszczach fosfolipidy, które zawierają kwasy omega-3. Są minerały i witaminy, zwłaszcza witaminy z grupy B, w tym B12”. Cenne w jajku są też: witamina E, D i A. PROF. TADEUSZ TRZISZKA prawdopodobnie jest jedynym Polakiem, który zrobił doktorat i habilitację z jaj. Kieruje Katedrą Technologii Surowców Zwierzęcych na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Zdaniem prof. Trziszki powinniśmy jeść tyle jajek, na ile mamy ochotę. „Mało tego, im więcej jaj jemy, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo miażdżycy, gdyż w naczyniach krwionośnych odkłada się tylko cholesterol produkowany przez naszą wątrobę, a nie ten zjadany z jajami, a im więcej dostarczamy naszemu organizmowi cholesterolu z pokarmem, tym mniej produkuje go nasza wątroba” – czytamy w książce „Jedz, co chcesz”.

W jajach dobre jest wszystko. Nie ma w nich rzeczy złych, szkodliwych. Jem zawsze trzy jaja na śniadanie, a potem w ciągu dnia jeszcze w różnych potrawach.

W sumie jem ok. 30 jaj tygodniowo. Człowiek, który je dużo jaj, będzie odkładał mniej cholesterolu w naczyniach – mówi prof. Tadeusz Trziszka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. I dodaje: – Nie ma drugiego takiego naturalnego produktu na świecie, wszystko jest skumulowane w jednym jaju. Chcemy wykorzystać jaja jako surowiec biomedyczny do wytwarzania nowej generacji suplementów diety. Rozmowa z książki Krystyny Naszkowskiej „Jedz, co chcesz. Sąd nad polskim stołem”.

Można jeść tyle jajek, ile się chce – 20, 30 sztuk tygodniowo

Prof. Tadeusz Trziszka

Rozmawia Krystyna Naszkowska

Przez lata ostrzegano przed nadmiernym spożyciem jaj, wcale nie są samym dobrem, jak pan twierdzi.
– To się zaczęło w latach 60. i rozwijało do lat 90. Za ten negatywny wizerunek jaj odpowiada przemysł farmaceutyczny, a także przemysł tłuszczów roślinnych, który obciążył między innymi jaja odpowiedzialnością za odkładanie się w naszych naczyniach krwionośnych cholesterolu. Rozpętano na świecie prawdziwą fobię na punkcie cholesterolu, żeby sprzedawać jak największe ilości leków antycholesterolowych i margaryny.
Tymczasem cholesterol jest podstawowym czynnikiem życia, występuje we wszystkich tkankach naszego organizmu, bez niego nie ma życia.

To po kolei. Czy jest nieprawdą, że nadmiar cholesterolu nam szkodzi, czy też może szkodzi, ale jaja nie mają z tym nic wspólnego?
– Cholesterol jest kluczową substancją niezbędną do życia. Gdyby wątroba zaprzestała jego codziennej produkcji, tobyśmy nie mogli żyć. Każda komórka zawiera cholesterol, a mamy tych komórek miliardy. Jest konieczny w tworzeniu hormonów płciowych, witaminy D, kwasów żółciowych. Natomiast w powszechnej świadomości ludzi utarło się, że cholesterol to coś złego, trzeba z nim walczyć, unikać wszystkiego, co może podnieść jego poziom w naszym organizmie.
Problem polega na czym innym – jego produkcja i dystrybucja musi być przez organizm kontrolowana. Kiedy następuje jakiś defekt organizmu, to pojawiają się problemy. Cholesterol odkłada się w naczyniach krwionośnych i zaczyna zamykać ich światło, pojawiają się wywołane tym zawały.

A co z rolą jaj w tym procesie? Ich spożywanie powoduje to odkładanie się cholesterolu w naczyniach?
– Jest dokładnie odwrotnie. Człowiek, który je dużo jaj, będzie na skutek tej konsumpcji odkładał mniej cholesterolu w naczyniach. Bo cholesterol, jaki dostarczamy organizmowi z żywnością, nigdy nam się nie odkłada w naczyniach, natomiast odkłada się wyłącznie nasz własny, ten produkowany w wątrobie. I to wówczas, kiedy nasz organizm ma jakiś defekt metaboliczny.
Cholesterol jest czynnikiem ryzyka w rozwoju miażdżycy i choroby wieńcowej serca głównie u osób obciążonych genetycznie hipercholesterolemią. Organizm takich ludzi nie radzi sobie z nadprodukcją cholesterolu i odkłada go w naczyniach.

Czyli sekwencja zdarzeń wygląda tak: jeśli nasz organizm szwankuje z jakiegoś powodu, to w naczyniach odkłada się cholesterol, ale nie dlatego, że jemy jaja. Tak?
– Dokładnie tak. Zdrowy organizm nie dopuszcza do odkładania się cholesterolu w naczyniach niezależnie od tego, ile go zjemy w produktach. Każdy z nas codziennie produkuje ok. 3 gramów cholesterolu. Tyle to jest w 15 jajach. Więc na zdrowy rozum: jakie to ma znaczenie, że zje pani codziennie jedno czy dwa jaja? Problem jest nie w konsumpcji żywności, tylko w naszym wewnętrznym metabolizmie, w tym, czy jesteśmy zdolni zagospodarować ten cholesterol, czy nie.

(…) Co mówi pana wiedza? Ile jaj tygodniowo można jeść?
– Nie ma ograniczenia, ile się chce, tyle można jeść – 20, 30 sztuk tygodniowo. Jest ogrom badań światowych, które o tym mówią, tylko dziwnym trafem nie przedostają się do szerokiej publiczności. Wyniki tych badań są publikowane w czasopismach naukowych i pozostają na uniwersytetach.
Kiedy zje pani jajo, to w pierwszych dwóch-trzech godzinach po konsumpcji mamy efekt lekkiego wzrostu poziomu cholesterolu we krwi. Potem, po pięciu-siedmiu godzinach, spada i się wyrównuje. Nie ma znaczenia, czy zje pani jedno, czy 10 jaj. Tak samo organizm reaguje na inne substancje, które mu dostarczamy, na przykład na alkohol – po spożyciu mamy go we krwi, a potem organizm go trawi i poziom alkoholu spada.
Jeśli ktoś ma tendencję do odkładania się cholesterolu, to on będzie się odkładał. Ale jedzenie jaj może tu pomóc. Mój kolega miał poziom ok. 280 mg/dl cholesterolu, czyli za dużo. Zaproponowałem mu, by przez miesiąc jadł po dwa-trzy jaja dziennie. Z trudem to robił, ale robił. I w efekcie cholesterol już po miesiącu spadł mu do 200-210 mg/dl.

(…) Co to jest zły i dobry cholesterol?
– Cholesterol jest dostarczany do każdej komórki, ale sam nie może przepływać przez organizm. Mówiąc potocznie, potrzebuje do tego nośnika. Są takie dwa nośniki – HDL i LDL – zaczęto je rozróżniać dopiero w latach 80. Otóż zły cholesterol jest transportowany LDL i może się odkładać w komórkach. Natomiast HDL, czyli dobry, zbiera ze wszystkich komórek nadmiar cholesterolu i odwozi go do utylizacji w wątrobie. Jest nazywany dobrym, bo im więcej zbierze tego nadmiaru, tym mniej się odłoży w naczyniach i nie będzie nam ich zwężać. (…)

Chcecie leczyć jajami?
– Tak, chcemy wykorzystać jaja jako surowiec biomedyczny do wytwarzania nowej generacji suplementów diety. Jesteśmy w stanie wyizolować z jaj te substancje, które mogą tworzyć życie, by je przenieść do żywności i wspomagać organizm człowieka.
Chcemy skoncentrować w pigułce cenne substancje, które zawiera jajo. Bo kto zje kilkanaście jaj dziennie? A pigułkę, która będzie miała taką dawkę z kilkunastu jaj, bez trudu połkniemy. Ten nasz projekt ma akronim „Ovocura”: ovo to jajo, a cura – kuracja. Pracujemy nad tym we Wrocławiu, zaangażowanych w projekt jest prawie stu naukowców, duża część z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Próbujemy wyizolować z jaj związki pomocne w zapobieganiu chorobom cywilizacyjnym, np. mózgu, serca, nowotworom.

Leki z jaj to nowość?
– Tak. Do tej pory robiono suplementy diety z produktów roślinnych. Jakoś nikt nie pomyślał, że można je robić z produktów pochodzenia zwierzęcego, np. z jaj. Lansujemy to od kilku lat, może dziesięciu. (…)

To co jest w jajku?
– Białko i żółtko to zupełnie różne sfery. Natura stworzyła jajo w ten sposób, że białko ma za zadanie chronić zarodek, dla przypomnienia – to jest taka plamka na żółtku. Dlatego białko jest bardzo agresywne wobec wszystkich obcych drobnoustrojów, musi za wszelką cenę chronić ten malutki zarodek, aby mógł się rozwijać w warunkach naturalnych.

Co jest w białku?
– Aż 88% to woda. A te pozostałe 12% stanowią proteiny i one zawierają w zasadzie wszystkie aminokwasy niezbędne do budowy organizmu, do odbudowy wszystkich komórek i tkanek. Białko jaja jako produkt żywnościowy dostarcza do naszego organizmu niezbędne aminokwasy, tym samym wpływa na odbudowę naszych komórek.
(…) W procesie trawienia białka jaj mogą tworzyć się peptydy o właściwościach leczniczych, na przykład wpływające na regulację ciśnienia krwi czy o działaniu antyutleniającym. W samym białku jaja znajduje się wiele bioaktywnych substancji, które można wyizolować i wykorzystać jako suplementy diety lub leki. Do takich należy cystatyna, która posiada właściwości antynowotworowe.

Podobno macie też coś na alzheimera.
– W ostatnim czasie pod kierunkiem prof. Polanowskiego została wyizolowana z żółtka substancja, którą nazwaliśmy Yolkiną. Prowadzimy intensywne badania. Być może substancja ta okaże się nowym lekiem na choroby otępienia mózgu, w tym na chorobę Alzheimera.

A co z żółtkiem?
– To jest fenomen natury. W żółtku jest aż 50% suchej substancji, reszta to woda. Z tych 50% 32% to tłuszcze, 16% to białka, a 2% stanowią witaminy i związki mineralne. W tych 32% tłuszczów istotną część stanowią fosfolipidy, które są kluczowymi związkami niezbędnymi do życia, a głównym fosfolipidem jest lecytyna. Lecytyna potrzebna jest do sprawnego funkcjonowania mózgu i układu nerwowego.
Fosfolipidy są w każdej komórce, tak jak cholesterol. Mogą służyć wprost do poprawy jakości życia i regeneracji tkanek. Są w nich zawarte kwasy omega-3. Jest ich relatywnie dużo, bo od 10% do 20%. Poza tym zmniejszają ryzyko odkładania się cholesterolu w naczyniach krwionośnych.
Straszy się ludzi cholesterolem w jajach, a nikt nie mówi, że w żółtku jest tylko 0,3% cholesterolu, za to aż od 10% do 20% fosfolipidów, które zmniejszają odkładanie się cholesterolu.
Częścią lecytyny zawartej w jaju jest cholina, której potrzebujemy do regeneracji wątroby. Mamy w aptekach różne produkty z choliną, które mają chronić naszą wątrobę, a dwa jaja dziennie pokrywają nasze całkowite zapotrzebowanie na tę substancję.

Czego nie ma w jaju?
– Jedynie witaminy C. Okazuje się, że nie jest potrzebna do stworzenia życia.
Ale są wszystkie witaminy z grupy B, zwłaszcza B12, której brak może się przyczyniać do powstania wielu schorzeń neurodegeneracyjnych. (…)

To ile jaj dziennie może – powinno – jeść dziecko, np. pięcioletnie?
– Tyle, ile chce, nie ma granicy. Znam takie, które zjadały po 10 jaj dziennie. Nie ma żadnych przeciwwskazań, chyba że dziecko podatne jest na alergię.

A ile pan zjada?
– Jem zawsze trzy jaja na śniadanie, a potem w ciągu dnia jeszcze w różnych potrawach. W sumie jem ok. 30 jaj tygodniowo.

Jaki ma pan cholesterol?
– Pochodzę z rodziny o skłonnościach genetycznych do podwyższonego cholesterolu, mam na poziomie ok. 200 mg/dl.

To nie jest wcale podwyższony poziom.
– Ale gdybym nie jadł tyle jaj, tobym miał ok. 300.  (…)

Czy jajo w jakiejś postaci, np. na miękko, jest zdrowsze dla człowieka niż na twardo?
– Ja preferuję jaja na miękko, bo są bardziej lekkostrawne i lubię takie. Najlepsze są jaja, w których białko jest lekko ścięte, bo w takiej postaci nie jest zbyt alergenne. To może być na miękko czy sadzone. Im bardziej ścięte białko, tym trudniejszą pracę mają enzymy w naszym żołądku. Natomiast żółtko nie powinno być ścięte, bo w nim są aktywne fosfolipidy, peptydy. Im bardziej ścięte żółtko, tym więcej ich ulega denaturacji. (…)

Kto je najwięcej jaj na świecie?
– Japończycy – 400 sztuk rocznie, czyli dwa razy tyle co my. Podobnie Izraelczycy i Chińczycy. (…)

Niedawno lekarz mojej znajomej zakazał jeść więcej niż dwa jaja tygodniowo, bo to źródło cholesterolu. Spotyka się pan z atakami ze strony środowisk lekarskich za swoje poglądy?
– Absolutnie nie. Doskonale współpracuje mi się z lekarzami, zwłaszcza z kadrą naukową. (…) Dziś nikt się nie odważy publicznie powiedzieć, że jaja szkodzą.

A stary człowiek może jeść tyle jaj co młody?
– A dlaczego nie?! Nawet więcej. Starzejąc się, mamy coraz mniejszą przyswajalność fosfolipidów, witamin, więc trzeba więcej ich dostarczyć w pokarmie, by organizm dostał tyle, ile potrzebuje.

 

Prof. Tadeusz Trziszka jest przekonany, że z jajek można robić wspaniałe leki. A to dlatego, że wszystko, co dała nam natura, jest dobre – i jajo jest takim darem natury.

http://www.przeglad-tygodnik.pl

Odpowiedzi: 64 to “Jajko jest dobre na wszystko”

  1. Dana said

    JAJKO JEST BOGATYM ŹRÓDŁEM BIAŁKA ZA MAŁE PIENIĄDZE ,A LUDZIE STARSI BOJĄ SIĘ JE JEŚĆ I CHODZĄ NIEDOŻYWIENI,BO NA MIĘSO ICH NIE STAĆ.

    • jantek said

      Jeśli ktoś chce zrozumieć jak funkcjonuje organizm i że w naszych naczyniach nie odkłada się cholesterol tylko homocysteina ktora jest przyczyną powstawania blaszek cholestorowych polecam ksiażkę Jeży Zięba Ukryta Terapie lub Cholesterol naukowe oszustwo mozna znaleśc na Yutube wykłady
      Polecam otwiera oczy na wiele spraw

  2. Atanazy said

    Doskonały artykuł.

    Pozostaje pytanie, od kogo kupić jaja w dużym mieście? Która firma karmi kury w miarę dobrą paszą. Czy od razu poszukać jakiegoś rolnika na bazarze? Jak wybrać dobre jaja?

    • Okto said

      Również polecam artykuł. Niektórzy rolnicy również oszukują, a trafić na uczciwego to rzadkość…może te jaja kupować:
      http://www.farmio.com/

      Osobiście wolę kupować od sprawdzonego rolnika….

      • Atanazy said

        Kupowałem farmio i były smaczne.

        Powszechne występowanie oszustów jest straszne. Nie ma z kim nawet pohandlować, tylu chce oszukać.

        • Dana said

          Są producenci jaj od kur biegających po podwórku,ale są droższe.Ważne też jest czym kury są karmione.

      • cox said

        Ja mam takiego sprawdzonego rolnika.

  3. Mariusz said

    9 stycznia 2015, piątek

    (1 J 4,11-18)
    Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,
    to i my winniśmy się wzajemnie miłować.
    Nikt nigdy Boga nie oglądał.
    Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
    Bóg trwa w nas
    i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.
    Poznajemy, że my trwamy w Nim,
    a On w nas,
    bo udzielił nam ze swego Ducha.
    My także widzieliśmy i świadczymy,
    że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata.
    Jeśli kto wyznaje,
    że Jezus jest Synem Bożym,
    to Bóg trwa w nim, a on w Bogu.
    Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
    jaką Bóg ma ku nam.
    Bóg jest miłością:
    kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
    a Bóg trwa w nim.
    Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości,
    ponieważ tak, jak On jest [w niebie],
    i my jesteśmy na tym świecie.

    W miłości nie ma lęku,
    lecz doskonała miłość usuwa lęk,
    ponieważ lęk kojarzy się z karą.
    Ten zaś, kto się lęka,
    nie wydoskonalił się w miłości.

    (Ps 72,1-2.10-13)
    Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

    Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
    a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
    Aby Twoim Ludem rządził sprawiedliwie
    i ubogimi według prawa.

    Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary,
    królowie Szeby i Saby złożą daninę.
    I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie,
    wszystkie narody będą Mu służyły.

    Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
    i ubogiego, co nie ma opieki.
    Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
    nędzarza ocali od śmierci.

    (1 Tm 3,16)
    Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

    (Mk 6,45-52)
    Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się! I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Dana said

      Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się! I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Doznanie pokoju, radości, wolności nie jest efektem żadnej wypracowanej przez człowieka techniki, zdobytej zasługi, za którą otrzymuje się zapłatę. Jest to łaska Boga. Doświadczając własnych ograniczeń, przychodzimy z ufnością do Jezusa, który może nam tego daru udzielić: wyrwać nas z zamknięcia i skupienia na sobie i uzdolnić do daru z siebie, miłości na Jego wzór i Jego mocą.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 38

      • Małgosia said

        Często, gdy ludzie proszą o coś Boga, chcą to dostać natychmiast, nie zauważając innych darów. Trzeba być cierpliwym, Bóg wysłucha naszych próśb, jeszcze hojniej nas obdaruje. Trwać w zaufaniu i woli Najwyższego – to prawdziwa modlitwa….pozdrawiam Cie Mariuszu

  4. Wafeenn said

    Ale kłamstwa zawiera ten artykuł proszę go o usinięcie gdyż zagraża życiu. Nie jest prawdą że jajka są zdrowe w każdej ilości bo zawierają cholesterol. Poza tym tak myslał kiedyś kulturysta z Japonii i spozywał dziennie 10-12 jajek czasem surowych czasem nie. Wszystko było ładnie i pieknie nabierał masy aż po jakimś czasie po prostu zmarł a jedną z przyczyn śmierci był właśnie cholesterol który miał bardzo wysoki przez te jajka. Także radze nie powielać tych bzdur ze jajka w każdej ilości są zdrowe bo nie jest prawda a spożycie 30 jajek w ciagu tygodnia także może być zabójcze dla życia po dłuzszej takiej diecie.

    • Józef Piotr said

      Wafen
      Odpuść ! Przyjmij do wiadomości to , że facet zjadał tyle bo mu tego brakowało .

    • Dana said

      30 jajek tygodniowo to 4 jajka dziennie.Ale nie każdy tak lubi jajka.Aś wyjątki ,Mój mąż je jajka często ,bo je uwielbia od dziecka,a ja czasami.

    • Dana said

      Ten kulturysta może coś jeszcze jadł oprócz jajek.Dla takiego chłopa to za mało było.

    • Dzieckonmp said

      Widzę że masz większa wiedzę od całego zespołu badaczy z Wrocławia na czele z profesorem.

      • Rafał said

        No właśnie kolego Wafeenn, radzę nie powielać tych bzdur które piszesz, ponieważ głupota może być zaraźliwa i równie zabójcza jak ”japońskie jajka”.
        pozdrawiam

      • Wafeenn said

        Po co te osobiste docinki skoro nie potrafisz zaakceptowac przedstawionych przeze mnie faktów to lepiej zamilcz. Fakty są takie że ten Japoniec jadł 10 jajek dziennie w róznej postaci codziennie i po jakimś czasie nie pamiętam dokładnie roku czy 2 latach. Zmarł nagle w swoim domu. Sekcja zwłok wykazała jednoznacznie co było przyczyną śmierci był nawet filmik w internecie z tym kulturystą jak jeszcze żył chwalił się co jadł. Także jajka są zabójcze w nadmiernych ilościach i to są fakty.

        • Dzieckonmp said

          „Pustelniku” bo taki jest poprawny Twój nick i Ty wierzysz w taki przekaz że ktoś filmik zrobił tak aby przerazić innych jakie to jajka sa szkodliwe??
          Wierzysz tym co robią wszystko aby ludzie zdrowej żywności nie jedli??

        • Piotr2 said

          Może jaja w proszku jadał😉 i zapijał zimną wodą🙂

          Pamiętaj, dobre jaje nigdy nie jest złe.
          Moja rodzina pochodzi ze wsi i tam zawsze jadło się dużo jaj i mięsa wieprzowego, na tłusto, i wszyscy byli zdrowi, nie mieli nadwagi. Ale kurka kaczka czy świnka były karmione bulwami, zbożem i pokrzywą. A dzisiaj to wszystko co w marketach sprzedawane pędzone jest na nawozach i antybiotykach.

          Króluj nam Chryste.

        • Dana said

          I mączce rybnej.

    • Wiktoria said

      ja nie mam z tym klopotow i obaw, bo stan zdrowia zmusil mnie od jakiegos czasu stac sie wegetarianka, zupelnie nie uzuwam nic zwierzecego i czuje sie tylko sto razy lepiej, tak ze mysle, ze moze i zostane na stale. Na poczatku trudno bylo przyzwyciezyc przyzwyczajenia, ale po tym zobaczylam wiele plusow, nie ma ociezalosci, niektore dolegliwosci odstapili same bez lekow,wczesna pobudka jest dosc lekka, chce sie cos robic, mniej wychodzi kasy na jedzenie. No i nie umarlam przeciez. Trudniej jest, gdy w rodzinie ktos inny je mieso, i inne produkty zwiarzece, bo to moze byc pokusa, zanim sie nie przywyknie. Polecam to nawet wszystkim, meszczyzni myla sie, ze ich organizmowi koniecznie musi byc dostarczane bialko miesa by czuc sie dobrze. Wiele meszczyzn sa wegetarianami, sa wsrod takich rowniez sportowcymi sa radosni i pelni sil. Mnisi mowia, ze wegeterianstwo dobrze wplywa na duchowosc.

      • Wiktoria said

        jaja moga byc niebezspieczne przez swe szkodliwe mikroby, jak jeszcze sa swieze, to mozna je zjesc, ale u nas w sklepach takich prawie nie znalezc.

      • Dana said

        Wegetarianie mają często anemię.

    • Piotr2 said

      A u mnie w domu 30 jaj to mało. I raczej nie słyszałem aby w mojej dalsej i bliższej rodziny chorował na nadmiar cholesterolu i co za tym idzie zawały. Jaja to u nas zawsze w dużych ilościach spożywano.

      Co do tego kulturysty, to może chłop prócz jaj paszą dla świń się dokarmiał. Miałem znajomego kulturystę który się tym dokarmiał dla szybszego przyrostu masy🙂
      To nie żaden kit tylko najprawdziwsza prawda.

      Króluj nam Chryste.

      • Rafał said

        Z ta paszą dla świń to prawda, tylko niestety oprócz masy ciała zwiększa się również nienaturalnie masa organów wewnętrznych w tym najważniejszy mięsień – serce. Do czego to prowadzi, można się domyśleć…

    • jantek said

      Przeczytaj sobie ksiązke Cholesterol Naukowe Kłamstwo Jeży zięba to ci się oczy otworzą bo norma 180 mg cholesterolu uczyniła na całym swiecie miliony ludzi chorymi i jednocześnie są klientami koncernów które produkują leki na nieistniejącą chorobe

  5. Józef Piotr said

    To jeden z naturalnych produktów żywnościowych do ktorego handlowcy nie mogą nic dosypać ani dolać gdyż wszelkie próby naruszenia naturalnej otoczki wzbudza podejrzenia konsumenta.
    Toteż w tym względzie jajo drobiowe ma przewagę nad innymi artykułami spożywczymi.
    Z ilością zjadanych jaj nie można też przesadzać bo np: nieprawdziwe jest hasło ” jedz jaja bedziesz wielki” a raczej odwrotnie gdyż raczej prawdziwe jest hasło „jedz to co ci brakuje” – a o tym najlepiej wie niezakłócony rozwój twojego organizmu. I tutaj decyduje nie wzrok a raczej umysł.
    Tego produktu na rynku jest w bród i nie tak jak głosił niegdyś Minister ds aprowizaji ekonomicznej w rządzie Kartkowym Jaruzelskiego rozpaczającym nad niedoborem pożywienia w Kraju n/wisłą a nazywał się Krasiński (psełdonim) że na jednego obywatela PRL przypaść moż najwyżej ćwierć jajka i poł zwykłej bułki.
    Widzicie chciał polaków wykończyć niedoborem jaj i pieczywa i to dopiero był „przybrany” i troskliwy minister.
    Jego dalsze losy to po wyczerpaniu pomysłów propagandowych „ujajania” polaków z jakąś grubszą kasą wyemigrował do „swoich” i po latach dał głos gdzieś w okolicach Waszygtonu w roli mędrca od ekonomiki żywienia tamtejszych mieszkańców ery post indiańskiej.
    Dlatego też z wielkim szacunkiem ale zagladnął bym temu expertowi od 30 jaj na tydzień do dzioba.

    • Okto said

      Ja akurat tyle nie jadam 30 tygodniowo – ale generalnie chodzi o to, że one są zdrowe dla naszego zdrowia….

  6. Józef Piotr said

    A propos przerazającej wizji czasów antychrysta. Ten za sprawą tych co to jeszcze dwa tysiące lat temu wg swych wierzeń rozkawałkowywali ludzi z własnego narodu w procesia składania ofiar w świątyni SAturna a póżniej ich zjadali jest już na tym padole ziemskim.. No bo jak zrozumieć poniższy artykuł:
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pacholy-antychrysta-wdrazaja-ludnosc-ziemi-ludozerstwa-2014-08

  7. Małgosia said

    Nie wiem gdzie dzisiaj stoisz. Kim jesteś, jak się czujesz. Mam dla Ciebie jedno przesłanie. Być może słyszałeś je wiele razy, i za każdym razem zapominałeś, nie wierzyłeś… być może postąpisz teraz tak samo. Chcę Ci tylko powiedzieć, jest Ktoś, kto może zmienić Twoje życie. Nie zależnie od tego gdzie teraz stoisz. W jakiej jesteś sytuacji – biedny czy bogaty, kochany czy porzucony, samotny czy niechciany. Tak potężne Jego imię ponad wszelkie imię. Jego chwała opromieni całe Twoje życie. Powiedz Królowi Królów co masz w sercu: czego się boisz, obawiasz, co Cię trapi, powiedz o swoim cierpieniu. Jego serce i ramiona są otwarte, rzuć się w Jego ramiona, przyjmij tę miłość. Ta miłość pogromi każde złe, smutek, uleczy Twoje rany…

  8. Józef Piotr said

    Albo utajnione procedury współczesnej i „przodujacej” szatańskiej medycyny i obchodzenia się z ofiarami tej medycyny uprawniają do stwierdzeń o obecności ANTYCHRYSTA na ziemi:

    :http://wolna-polska.pl/wiadomosci/medyczne-potwory-2015-01
    …”

  9. Okto said

    Dziś zmarł Józef Oleksy – http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Ostatnia-wola-Jozefa-Oleksego-chcial-miec-katolicki-pogrzeb,wid,17163773,wiadomosc.html?ticaid=114214&_ticrsn=5

    Oby jego pogodzenie z Bogiem było szczere i stał się przykładem dla innych ludzi, że Boże Miłosierdzie jest większe niż grzech ludzki i Jezus wybaczy każdemu kto szczerze żałuje za swoje grzechy

    • Tomasz said

      Wałęsa zaluje że go nie przeprosił. A ciekawe że np. Lecha Kaczyńskiego nigdy za nic nie przeprosił a nikt z tej bandy co go bez przerwy opluwala z Komorowskim na czele.

      • Dana said

        Wałęsa widział pewnie Oleksego ostatnio w telewizji jak tłumaczył rozliczenia za paliwo przez posłów i widać było ,że jest wychudzony przez chorobę to na co czekał .Chciałem ,ale nie zrobiłem.

    • cox said

      Ja na swój sposób nawet go lubiłem. Mam nadzieję, że zdążył się nawrócić. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!

      • Piotr2 said

        A Światłość Wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków. Amen.
        Przez Miłosierdzie Boże niech dostąpi zbawienia.

        Króluj nam Chryste.

      • Tomasz said

        Ja też go lubiłem mimo że z przeciwnej opcji politycznej. Był wychowany głeboko po chrześcijańsku później niestety się zagubił. W wywiadzie na miesiąc przed śmiercią widać pewne elementy żalu, tęsknoty za Bogiem. Niestety zdaje sie spowiedź odkładał. Nie wiemy czy zdążył. Oby się udało jak z Jaruzelskim. Z licznym oredzi wiemy że po śmierci można jeszcze coś zmienić z ziemi. Więc kto jest w łasce lub blisko łaski może ofiarować komunię św., intencję Mszy św., odpust. Inni mogą ofiarować modlitwę lub jakieś wyrzeczenie w intencji zbawienia Józefa Oleksego.

      • Okto said

        Dziwne ale ja też go lubiłem..może do końca nie był taki zły…każdy z nas zasługuję na szanse naprawy..

  10. Piotr2 said

    O, mój Boże, mój kochający Ojcze ,
    przyjmuję z miłością i wdzięcznością
    Twoją Boską Pieczęć Ochrony.
    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i
    duszę na wieczność .
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu
    i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i
    wierność ,
    mój ukochany Ojcze.
    Błagam Cię, chroń mnie i moich
    bliskich tą szczególną Pieczęcią .
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na
    wieki .
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi
    Ojcze.
    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i
    Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    na przebłaganie za grzechy świata i
    dla zbawienia wszystkich Twoich
    dzieci.
    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  11. Małgosia said

    Pewien rolnik znalazł dwa orle jajka. Nie wiedział co z nimi zrobić, a nie chciał ich niszczyć, bo kochał te królewskie ptaki. Postanowił zaryzykować i włożył je do kurzego gniazda w swoim kurniku. Ku jego zdziwieniu, po jakimś czasie, z obu jajek wylęgły się dwa brzydkie pisklęta.

    Młode orzełki rosły bardzo szybko i nabierały typowego dla swojego gatunku wyglądu. Zachowywały się jednak dokładnie tak, jak inne kurczęta. Grzebały swymi wielkimi szponami w ziemi, szukając glizd i robaków, piały i gdakały, a nawet potrafiły trzepotać skrzydłami i przefrunąć kilka metrów. Czyż nie tak zachowują się właśnie podwórkowe koguty?

    Minęły lata i oba orły zaczęły się już starzeć. Pewnego dnia zauważyły one na wysokim, niebieskim niebie wspaniałego ptaka. Prawie bez poruszania skrzydłami, płynął on majestatycznie i spokojnie po bezkresnym niebie. Oba nasze orły w oszołomieniu patrzyły na swego pobratymcę.

    – Co to jest? – jeden z nich zapytał stojącą obok kurę.
    – To jest Orzeł, Król Ptaków – odpowiedziała kura – Nie myślcie o nim chłopcy. My jesteśmy inni niż On.

    Jeden z Orłów, posłuchał kury i zaczął znowu grzebać w ziemi, szukając smakowitych robaków. Nigdy już nie myślał o Orle i zmarł, wierząc w to, że jest kogutem w kurniku.

    Drugi, choć bardzo się starał, nie potrafił zapomnieć, o tym, co zobaczył. Powoli zaczął dostrzegać, jak bardzo rożni się od otaczających kur. Odkrył swój dziób i szpony, a nade wszystko swe wspaniałe skrzydła. Żaden znany mu kogut takich przecież nie posiadał…

    Cały kurnik widział zmiany w jego zachowaniu. Dla wszystkich było to bardzo dziwne, czy wręcz nawet niesmaczne. Wszystkie kury i koguty mówiły tylko o nim i głośno drwiły z jego zachowania. Gdy odkryto, ze nasz bohater w tajemnicy przed wszystkimi uczy się latać, cały kurnik wypełniło szydercze gdakanie. Orzeł, zdawał się tego nie dostrzegać.
    Pewnego dnia, gdy wszystkie kury zdążyły się już obudzić, odkryto że odmieniec zniknął… Nikt nie wiedział co się z nim stało. Nikt, nigdy już go nie zobaczył…

    Jedynie stary już rolnik, gdy spojrzał ponownie w niebo, zobaczył nie jednego, ale dwa Orły majestatycznie kołujące nad jego gospodarstwem…
    —————————————————————
    Tylko od Ciebie zależy kim będziesz.
    Tylko Ty możesz rozłożyć swe skrzydła i poszybować w przestworza.
    Możesz również spędzić swe życie grzebiąc w ziemi w poszukiwaniu glizd i robaków.
    ———————————————–
    Dawno, dawno temu, pewien Orzeł uczył swoje pisklęta.

    – Pamiętajcie dzieci – często im mówił – Jeżeli polecicie drogą, którą Ja wskazuję, to dolecicie nawet do… Królestwa Niebieskiego!
    Ile piskląt potrafiło Go zrozumieć?
    Ile z nich rozumie Go teraz?

  12. Okto said

    Nie wiem czemu ale jak media mainstreamowe wałkują ten, to mam złe przeczucia. Odnośnie wszelkich zamachów terrorystycznych – również uważam, że one są sterowane przez grupę Antychrysta. Z jednej strony – uważam – mają dać początek nasileniom atakom na Bliski Wschód szczególne na Syrię, aby w ten sposób wojny na Bliskim Wschodzie jeszcze bardziej eskalowały – włączając w to nawet Izrael. Tam po prostu ma wrzeć i kotłować się. Zgodnie z orędziami Marii od Miłosierdzia Bożego im gorzej będzie na Bliskim Wschodzie, to tym gorzej będzie dla Europy – a przyczyną będą Włochy, które zaangażują inne nacje narodów z UE w cały ten konflikt. Z drugiej jednak strony – myślę, że – chodzi o zaostrzenie praw w UE – odbieranie prawdziwej wolności, którą dają jedynie prawa Boże, a w zamian zmieniają ustawy, które pod pozorem dobra ludzi i ich fałszywej wolności mają przynieść im dobrobyt. Przecież – według grupy Antychrysta – szkalowanie każdej religii, nawet tej prawdziwej przez dziennikarzy, polityków, itp. to straszny zamach na wolność człowieka, ludzkość, a zabijanie niewinnych dzieci w łonie matek to już norma – a ten, kto się temu sprzeciwi, zbuntuję to do więzienia. Jak się coś takiego słucha – to ma się wrażenie, że żyjemy w jakimś matriksie. Wydaje mi się, że plany grupy Antychrysta dotyczące, że jakiekolwiek ślad po Jezusie musi zniknąć w całej UE. To takie pieczenie przez grupę Antychrysta dwóch potraw na jednym ogniu. Oni nie cofną się przed realizacją swoich planów całkowitej kontroli nas wszystkich w postaci NWO.

    A jeśli chodzi o fakty to proszę zwrócić uwagę kto namieszał w Libii i po co?

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Libijski-odlam-IS-poinformowal-ze-zabil-dwoch-dziennikarzy,wid,17162609,wiadomosc.html

    Zachód wcześniej tłumaczył, że planował wprowadzić demokrację w Libii i na Bliskim Wschodzi, a doprowadził do wylęgarni ekstremistów, fundamentalistów. A teraz Zachód tłumaczy, że:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szef-MI5-Al-Kaida-w-Syrii-planuje-masowe-ataki-na-cele-na-Zachodzie,wid,17162936,wiadomosc.html

    Widać jak na dłoni, że szyte to wszystko jest grubymi nićmi. Czyżby szukali usprawiedliwienia w opinii międzynarodowej?

    A na naszym podwórku co robią?

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-armia-wezwie-wiecej-rezerwistow-na-cwiczenia/h0n4b

    I po co to wszystko? Na to zawsze znajdą się pieniądze…

  13. Wiktoria said

    W terakcie we Francji winni sa nie tyle muzulmanie, ile zydzi. Napiecie religijne w kraju jest potrzebne wladzy.Ich jest duzo w kraju, prezydent Oland jest zydem.
    http://nashaplaneta.su/blog/v_terakte_kotoryj_proizoshjol_vo_francii_7_janvarja_vinovaty_ne_stolko_musulmane_skolko_iudei/2015-01-08-60027

  14. Małgosia said

    Modlitwa niech będzie naszą bronią,
    na wszystkie smutki i troski.
    Niech niesie ulgę w cierpieniu,
    chorym nadzieję i pociesznie.
    Umierającym, wieczne zbawienie.

    Modlitwa niech będzie naszą siłą,
    na każdy dzień naszego życia.
    Niech niesie radość przez łzy,
    sercu spokój i szczęście,
    a duszy, Wieczny Pokój.

    Módlmy się w ciszy i w skupieniu,
    dnia każdego i nocy każdej.
    Módlmy się razem, wspólnie,
    niech jej słowa płyną do Boga,
    ku Jego Chwale Wiekuistej.

    Modlitwa do przepiękny Dar,
    dana nam przez Boga samego.
    Uczmy się jej swoją duszą,
    niechaj wszystkie serca się wzruszą.
    Modlitwa niech będzie naszym Uwielbieniem.

    • Małgosia said

      Pomódlmy się za wszystkich,
      którzy tego potrzebują.
      Za cierpienie ludzkie,
      za odchodzących z tego świata.
      Za naszą Siostrę i naszego Brata.

      Pomódlmy się za nasze Rodziny,
      za Przyjaciół i za Bliskich.
      Módlmy się również za wrogów
      i za tych, co źle nam życzą.
      Oni także potrzebują nawrócenia.

      Pomódlmy się za tych,
      co na śmierć ich skazują.
      Gdyż bronią swej Wiary
      W Imię Jezusa, Pana swojego.
      Pomódlmy się też za nas samych.

      Módlmy się za naszych Kapłanów,
      oni także jej potrzebują.
      To Oni niosą nam Piękne Słowo,
      głoszą Dobrą Nowinę Ewangelii.
      A to, niełatwe zadanie.

      Modlitwa bardzo wiele może,
      daje spokój i ulgę na duszy.
      Ona nawet zatwardziałe serca skruszy.
      Modlitwa dużo zdziała.
      Rozsiewa na Ziemi Światłość daną z Nieba.

  15. 2012 said

    02.01.2015 Epidemia wywołana nowym Wirusem – o wiele szybszym, bardziej zaraźliwym od Ebola i „nieuleczalnym”. Prof.Dr. Michael Vogt

    27.12.2014

    Zarazek sporadycznej – i najczęściej egzystującej jako bardzo odizolowana – choroby wydaje się teraz mutować. Pojawił się w kilku państwach jednocześnie – w tym również w Niemczech, Austrii i Szwajcarii – i rozszerza się na cały świat szybciej niż wirus Ebola.

    Grypa AWAKEN (Grypa Przebudzenia) – jak czołowi eksperci WHO nazywają ten Wirus zagrażający Systemowi – prowadzi nagle do klarownego i trzeźwego Umysłu w tu i teraz. Na początku zaczyna się niegroźnie – wraz z przyjemnością picia wyłącznie oczyszczonej wody pitnej i wraz ze spożywaniem zdrowej żywności.

    Następnie pojawia się wyraźna antypatia do konsumowania mainstreamowych mediów. Ostatecznie te symptomy przechodzą w podwyższoną Świadomość Wspólnoty, w całkowite połączenie z własną Duszą i idącą z tym w parze – a do dziś nieznaną – wolność od Strachu.

    Ostatecznie choroba kończy się bezwarunkową Miłością,
    pokorą i wdzięcznością do samego siebie, do Stwórcy i do jego Tworzenia.

    Wszystkie do dziś wypróbowane środki takie jak HAARP, chemtrails, Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej a nawet dokonywane w trybie przyspieszonym masowe szczepienia, operacje fałszywej flagi i groźby związane ze scenariuszem globalnej wojny itp wydają się być całkowicie bezskuteczne. Elita jest całkowicie bezradna!

    Wyłącznie z powodu tego Wirusa WHO ogłosiło najwyższy stopień zagrożenia epidemiologicznego bo ten Wirus może gruntownie zmienić Życie na tej planecie! Nawet wysłane SMS-em przez WHO ostrzeżenie do ponad 7 miliardów mieszkańców Ziemi: „Proszę pozostać w swoim Matriksie, tam jesteście państwo bezpieczni!” przebrzmiało bez echa.

    Również i najbardziej do dziś skuteczny AntyBiotyk o szerokim spektrum działania (tłumacząc – skierowany przeciw Życiu), mianowicie piorąca mózg papka z masowych mediów (czyli permanentne powtarzanie idiotycznej dezinformacji) po raz pierwszy wydaje się nie działać!
    Jest jeszcze gorzej: zainfekowani szybko rozwijają nieodwracalną i całkowitą odporność na każdy rodzaj manipulacji. Ten kto jest zainfekowany w sposób oczywisty nie może już więcej wrócić do swoich starych, dozwolonych wzorców myślowych.

    Ten zarazek został szybko zidentyfikowany
    lecz nie mógł zostać szybko odizolowany.

    Przez ekspertów nazywany jest Wirusem Prawdy lub też Wirusem Akaszy i jest bardzo zaraźliwy. Proszę koniecznie unikać kontaktu z samodzielnie myślącymi i działającymi w sposób odpowiedzialny Ludźmi. Istnieje podejrzenie że ten Wirus może się również dalej rozpowszechniać za pomocą telepatii – przekazywania myśli.

    Na podstawie ostatnich badań została teraz również odkryta dokładna droga zarażania:
    przebieg choroby na ogół zaczyna się wraz z przeczytaniem tego odszyfrowanego tekstu!
    Czas inkubacji wynosi zaledwie kilka milisekund
    … no, już zaświtało?

    Serdecznie witamy w Wolności!

    … i z każdym dniem jest nas coraz więcej!

    Prof.Dr. Michael Vogt

    • Piotr2 said

      Od kilku miesięcy praktycznie do zera ograniczyłem czytanie informacji o dzisiejsym świecie. Głównie tutaj dowiaduję się, że coś było, zamach, wojna trzęsienie ziemi czy też wybuch wulkanu.
      I uwierzcie lepiej mi się żyje bez medialnego jazgotu.

      Króluj nam Chryste.

      • Bożena said

        Pewnie że jest lepiej bez wiadomości a jeszcze jak nikt nie przynosi człowiekowi plotek obgadywań o to żyć nie umierać totalny spokój .

      • Wafeenn said

        A z czego teraz zyjesz??Zaliczyłeś tzw. syndrom odstawienia czyli mocnego kuszenia do powtrotu do dawnego życia w tym przypadku tv i informacji

        • Piotr2 said

          Ano żyję z pracy nakładczej. Żeby mnie coś kusiło to pierwej mnie musi do tego ciągnąć.
          Do medialnych szczekaczek to mnie wogóle nie ciągnie. Czytam dużo książek, powieści, historyczne, oglądam takie same filmy.
          Mendia oglądane i czytane wogóle mnie nie interesują bo w nich obłuda kłamstwo, matrix i chore seriale zakłamujące rzeczywistość.
          Poza książką i filmem jest blog DKP, moje hobby i ciężka szara rzeczywistość w domu, na podwórzu i w pracy. Nie wiem czemu nazywasz to syndromem, mi zwyczajnie się nie chce tego czytać i oglądać, tyle i aż tyle. Do tego udało mi się uniezależnić od różnych umów kredytowych, abonamentowych, promocyjnych itp i przez to też lepiej się czuję. Kosztowało mnie to lata trudów iwyrzeczeń ale opłaciło się. Nie oznacza to, że śpię na pieniądzach. Nie nie jestem bogaty ale za to śpię spokojnie.
          Nie mam super bryki ( 10 letniego fiata), super komóry, mieszkam w bloku, nie mam prawie długów ale mam kochającą żonę, dwójkę dzieci, Rodziców za sąsiadów, dwa kościoły w pobliżu plus sanktuarium Miłosierdzia Bożego i sanktuarium Matki Boskiej i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Moja życiowa zasada to wszystko pomału łyżeczką nie chochlą i z Bożą pomocą. Mendia zakłócały mi tę dewizę, więc odstawiłem je.
          Pozdrawiam cię serdecznie.

          Króluj nam Chryste.

        • Okto said

          Dla mnie dobrą odtrutką okazały się niektóre orędzia i objawienia i za to Jezusowi dziękuję…Ale niestety bez Internetu – tej kopalni wiedzy – nie przetrwałbym…

  16. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen
    ·
    Wygnanie musiało przypaść Zbawicielowi w udziale; w przeciwnym razie miliony wygnańców z prześladowanych krajów nie miałyby Boga, który rozumiałby udrękę bezdomności i rozpaczliwej ucieczki. Poprzez swą obecność w Egipcie, Boski Zbawiciel uświęcił kraj, który tradycyjnie był wrogiem Jego własnego narodu i w ten sposób dał On nadzieję innym krajom, które później postanowiły Go odrzucić.
    Źródło: „Life of Christ”, 1958r., str. 47.

    • Piotr2 said

      Taki ładny cytat znalazłem:

      „Cóż warte jest szukanie Boga w
      miejscach świętych, jeśli zgubiłeś
      Go w swoim sercu” A. de Mello

      Króluj nm Chryste.

  17. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Wielkie miasta postrzegane są czasem jako te, w których zawiera się wszelka mądrość, podczas gdy na małe miejscowości spogląda się z góry i określa się je mianem zacofanych i niepostępowych. Chrystus wybrał nic nie znaczące Betlejem dla chwały swoich narodzin; wybrał wyszydzany Nazaret na miejsce swojego dorastania; ale wybrał wspaniałą, kosmopolityczną Jerozolimę jako miejsce swojego upokorzenia i śmierci. Słowa „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” były jedynie preludium do pytania: „Czy odkupienie może pochodzić od człowieka, który umiera na krzyżu”?
    Źródło: „Life of Christ”, 1958r., str. 48.

  18. Powiew ze wschodu said

    Meteor rozświetlił niebo nad Rumunią i Mołdawią

  19. Piotr2 said

    Matka Zbawienia: Wiele
    rzeczy zostanie
    powymienianych na coś
    innego, dopóki
    ostatecznie nie uformuje
    się nowa religia

    Orędzia Ostrzeżenia

    sobota, 3 stycznia 2015,
    godz. 17.05

    Moje drogie dzieci, Kościół
    mojego Syna na ziemi
    przemieni się nie do
    poznania i zostanie on
    wymieniony na coś, co nie
    pochodzi od mojego Syna.
    Nauczanie Mojego Syna
    będzie ewoluować krok za
    krokiem i zostanie ono
    wywrócone do góry nogami i
    zastąpione fałszywymi,
    świeckimi doktrynami.
    W każdym Kościele, który
    deklaruje się, że idzie on
    śladami Jezusa Chrystusa,
    nie ma miejsca na nic
    innego poza Słowem Bożym.
    Jednak nadejdzie czas,
    kiedy Kościół Mojego Syna
    stanie się w wielkim stylu
    częścią ruchu politycznego i
    będzie wtedy wiódł rej we
    wszystkich sprawach
    świata, ale właśnie Słowu
    Bożemu nie pozostanie on
    wierny. Wszystkie te rzeczy
    wydarzą się — jak
    przepowiedziane —
    ponieważ mój Przedwieczny
    Ojciec zezwala, aby Jego
    wrogowie pochłonęli Ciało
    Jego jednorodzonego Syna
    — niemniej jedynie na
    pewien czas. Dopuszcza On
    te wszystkie doświadczenia,
    aby wypróbować
    wytrzymałość tych, którzy
    znają Prawdę i którzy
    pozostaną wierni Jego
    Kościołowi; oraz tych, którzy
    pozbędą się jej na rzecz
    doktryny ciemności.
    Potrzeba czasu, aby
    nastąpiły te wszystkie
    zmiany, ale nasiona zostały
    już posiane. Wszystkie
    religie zostaną zjednoczone
    w jedną, a następnie
    przeistoczą się wraz z
    rządami w jedną, globalną
    komórkę i będą wskazywać
    drogę, dopóki człowiek
    grzechu nie wkroczy, aby
    zająć swoje miejsce. Wiele
    rzeczy zostanie
    powymienianych na coś
    innego, dopóki ostatecznie
    nie uformuje się nowa religia
    i nie będzie głosić tylko
    tego, co — z pozoru —
    będzie służyć dobru
    wszystkich.
    Módlcie się, módlcie się,
    módlcie się, drogie dzieci, o
    siłę, aby znieść ból, który to
    spowoduje. Mój Syn, Jezus
    Chrystus, wylewa łzy
    wielkiej boleści ze względu
    na sposób, w jaki zostanie
    On zdradzony, oraz ze
    względu na dusze, które
    zostaną w ten sposób dla
    Niego utracone. Do Jego
    wiernych sług będzie
    należeć sterowanie łodzią,
    która utrzyma w kursie Jego
    Prawdziwy Kościół, gdy
    będzie on tak żeglował po
    tych niepewnych i
    burzliwych wodach. Ale
    proszę, miejcie pewność, że
    w tych pełnych udręczenia i
    tak trudnych czasach
    wszelkie potrzebne łaski
    zostaną przyznane tym
    wszystkim, którzy
    pozostaną wierni
    Zbawicielowi i Odkupicielowi
    świata.

    Wasza umiłowana Matka
    Matka Zbawienia

    Króluj nam Chryste.

    • Dzieckonmp said

      Ojciec zezwala, aby Jego wrogowie pochłonęli Ciało Jego jednorodzonego Syna
      — niemniej jedynie na pewien czas. Dopuszcza On te wszystkie doświadczenia,
      aby wypróbować wytrzymałość tych, którzy znają Prawdę i którzy
      pozostaną wierni Jego Kościołowi; oraz tych, którzy pozbędą się jej na rzecz
      doktryny ciemności.

      • Piotr2 said

        „……Ale proszę, miejcie pewność, że w tych pełnych udręczenia i tak trudnych czasach wszelkie potrzebne łaski zostaną przyznane tym wszystkim, którzy
        pozostaną wierni Zbawicielowi i Odkupicielowi świata…..”

        Króluj nam Chryste.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: