Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

KONIEC CZASU wojny szatana z Bogiem

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Styczeń 2015

Poprzedni wpis opisywał  Bitwę w świecie anielskim na Początku Czasów w wyniku której diabeł wraz ze swymi upadłymi aniołami został strącony na ziemię i rozpoczęła się walka człowieka z Bogiem.

Zróbmy wielki skok czasowy i przenieśmy się do naszych czasów. Gdybyśmy zadali pytanie: „W jakim to konkretnie czasie i w jakiej sytuacji dzisiaj żyjemy?” odpowiedź na nie, nie wydaje się trudną. Czas, w którym dane jest nam żyć w ciele, owszem to czas przełomu tysiącleci, ale to przede wszystkim czas, którego znaki/wydarzenia dziejące się na naszych oczach zapowiadają bardzo już bliski (w naszym, ludzkim rozumieniu czasu) KONIEC CZASÓW i przyjście Pana Jezusa w chwale. Żyjemy w zbliżającym się nieuchronnie KOŃCU CZASÓW (proszę nie mylić ten KONIEC z końcem tego świata i Sądem Ostatecznym, ale jeśli już z końcem świata, to tylko z końcem obecnie panującej i zmierzającej do swego apogeum cywilizacji kultury i  śmierci, cywilizacji materialistycznej, której patronuje nie kto inny, jak tylko diabeł).

Szatan wypowiedział wojnę po swojej klęsce w Bitwie na Początku Czasów o człowieka z nienawiści do Boga, wojnę, która trwa przez szereg bitew przez całą ludzką historię, ale zbliża się do decydującego i rozstrzygającego starcia. Powie Maryja: „Walka Mojego przeciwnika z Bogiem staje się coraz silniejsza, bardziej podstępna, stała i powszechniejsza” (1.01.1993). Ta trwająca się wojna zakończy się z KOŃCEM CZASÓW. A teraz jaka z końcowych bitew się rozgrywa? Pan Jezus do włoskiego kapłana Ottavio Michelini, tak powiedział:

Teraz rozgrywa się największa z bitew, bo znowu św. Michał Archanioł ze swoim wojskiem wystąpił przeciwko buntownikom. W zeszłych wiekach było dużo wielkich bitew, ale żadna nie była podobna do obecnej, bo włączone zostały do niej narody i ludu całego świata” (2.11.1975r.) i …  „Od czasu stworzenia świata widzialnego, czyli od bitwy duchów wiernych Bogu z duchami zbuntowanymi na czele których stanął Lucyfer bitwy inteligencji, rozumu i woli, która na wieczność rozstrzygnęła przyszłe losy aniołów i ludzi, nigdy jeszcze nie widziano tak strasznego wstrząsu jaki się ujrzy w godzinie oczyszczenia (zob. Ml 3,18n). Powtórzy się wtedy ten straszliwy i niesłychany konflikt bez precedensu w historii ludzkości. Użyte tam będą wszystkie siły zebrane wokół diabła. I to już się niedługo stanie na tym świecie, świecie tak bardzo zwiedzionym kłamstwem tego, kto jest ojcem i rodzicielem całego zła, i wszystkich nieszczęść ludzkości, które ona cierpi i cierpieć będzie, jak jeszcze nigdy nie cierpiała w przeszłości” (23.11.1978r.).

Mojemu przeciwnikowi – powie Maryja w Orędziu nr 127 z dn.18.05.1977r.  – udało się zwieść was przez pychę. Umiał przygotować wszystko w sposób bardzo inteligentny. Nagiął do swego planu wszystkie dziedziny nauki i techniki ludzkiej, nakazując wszystkiemu bunt przeciw Bogu. W jego rekach znajduje się już duża część ludzkości. Oszustwem umiał przyciągnąć do siebie uczonych, artystów, filozofów, erudytów i możnych. Zwiedzeni przez niego oddali się dziś na jego służbę, by działać bez Boga i przeciw Bogu”.

Niestety z biegiem lat sytuacja się coraz bardziej pogarsza, o czym tak mówił Vassuli Ryden, Pan Jezus 26.06.1994r.: „Narody tłumnie wpadają w odstępstwo i w bunt. Dzisiejszy bunt jest większy niż Wielki Bunt znany z przeszłości” („Prawdziwe Życie w Bogu”, z Zeszytu 72).

Zatem czasy, w którym dane nam jest żyć w ciele przypadają na ów powtórny konflikt, największa z bitew od tej, z Początku Czasów, opisanej w Apokalipsie św. Jana Apostoła (12,7-9). W tej bitwie biorą udział dwa Zastępy: Niewiasty obleczonej w słońce i Smoka, o czym tak mówi Matka Boża, w Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:

Oto czasy wielkiej bitwy między Mną, Niewiastą obleczoną w słońce (Ap 12,1) a potężnym zastępem pod rozkazami czerwonego Smoka (12,3) i czarnej Bestii (13,1n). Ateizm marksistowski i masoneria stoją na czele tego zastępu zgromadzonego po to, aby całą ludzkość doprowadzić do zaprzeczenia istnieniu Boga (Ps 14,1) i do buntu przeciw Niemu. Na czele tego zastępu stoi sam Lucyfer, powtarzający dziś swe wyzwanie skierowane przeciwko Panu, aby samemu otrzymać cześć należną Bogu. Walczą po jego stronie wszystkie demony, które obecnie rozeszły się z piekła po ziemi, aby jak największą liczbę dusz doprowadzić do potępienia. Przyłączają się do nich wszystkie duchy potępionych i tych, którzy w tym życiu kroczą odrzucając Boga. Obrażają Go, bluźnią Mu, idą drogą egoizmu i nienawiści, zła i nieczystości. Ich jedynym celem jest poszukiwanie przyjemności, zaspokajanie wszelkich namiętności. Walczą o zwycięstwo nienawiści, zła, nieczystości.

Oddział, który Sama prowadzę, uformowany jest z wszystkich aniołów i świętych Raju. Dowodzi nimi święty Michał Archanioł, stojący na czele niebieskich zastępów. To wielka bitwa. Toczy się ona zwłaszcza w sferze duchów. Na tej ziemi Mój zastęp tworzą ci wszyscy, którzy – zgodnie z łaską otrzymaną na Chrzcie Świętym – żyją w miłości, uwielbiają Boga i idą pewną drogą doskonałego zachowywania przykazań Pana (Ap 13,17). Są oni pokorni, ulegli, mali, miłosierni. Omijają zasadzki demona i nie ulegają łatwym pokusom przyjemności. Idą drogą miłości, czystości i świętości. Mój zastęp uformował się ze wszystkich Moich małych dzieci, dających Mi odpowiedź we wszystkich częściach świata i idących dziś za Mną drogą, którą im wyznaczyłam przez te lata. Wraz z Moim zastępem przybliżam każdego dnia tryumf Mojego Niepokalanego Serca. Z Moim zastępem przygotowuję drogę, po której przyjdzie do was chwalebne Królestwo Jezusa. Będzie ono królestwem miłości, łaski, świętości, sprawiedliwości i pokoju. Z miejsca, w którym się objawiłam, powtarzam dziś Moje matczyne zaproszenie: zgromadźcie się dziś jak najszybciej w Moim zastępie! Nadeszła obecnie godzina wielkiej bitwy. Walczcie bronią Różańca Świętego i kroczcie drogą miłości do Jezusa, pogardy dla świata i samych siebie, drogą pokory, miłości, prostoty i czystości!… (314, Fatima, 13.10.1985).

Tak, Wielka bitwa na Końcu Czasów toczy się przede wszystkim w sferze, na poziomie duchów: złe duchy przeciw duchom anielskim; między Aniołami Pana a demonami, pomiędzy Mocami Nieba i mocami piekielnymi, miedzy Niebem a ziemią. Pomiędzy św. Michałem Archaniołem i Lucyferem. My też jesteśmy w tą walkę zaangażowani, w niej uczestniczymy. W tej Bitwie między Niewiastą obleczona w słońce a czerwonym Smokiem Aniołowie mają najważniejsze zadanie do wykonania. Są w nieustannej gotowości na rozkazy swojej Królowej, ponieważ Trójca Przenajświętsza powierzyła Niepokalanemu Sercu Maryi dzieło odnowienia Kościoła i świata.

O ich roli i zadaniu w tej Wielkiej Bitwie, tak powie Matka Boża:

„Dziś obchodzicie święto Archaniołów Gabriela, Rafała i Michała. To są Aniołowie waszego czasu. To są Aniołowie końcowego czasu oczyszczenia i wielkiego ucisku. Została im powierzona szczególna rola w okresie próby i wielkiej kary. Przypada im w udziale gromadzenie na całej ziemi w pewnym schronieniu Mojego Niepokalanego Serca tych, którzy są wezwani, by stać się częścią małej reszty, która pozostanie wierna. To są Aniołowie waszego czasu. Są to zwłaszcza ci Aniołowie, którzy ujawniają przed wami ostatnie wydarzenia, opisane w zapieczętowanej księdze.

Archaniołowi Michałowi powierzono rolę prowadzenia zastępów anielskich i Moich wiernych dzieci w bitwie z przywykłymi do wojny armiami szatana i zła; z siłami szatańskimi i masońskimi zorganizowanymi już na szczeblu światowym w jedną wielką moc, aby walczyć przeciw Bogu i przeciw Jego Chrystusowi. Święty Michał będzie interweniował szczególnie w tym celu, by pokonać starodawnego nieprzyjaciela, Lucyfera, który w ostatniej godzinie ukaże się z całą mroczną potęgą Antychrysta. Św. Michał ma za zadanie walczyć z nim, pokonać, zmiażdżyć go w jego królestwie ciemności i ognia. On ofiarowuje waszej Niebieskiej Mamie łańcuch (Ap 20,1n), którym go zwiąże, i klucz do zamykania bram Czeluści, z której nie będzie już mógł wyjść, aby szkodzić światu.

Archaniołowi Rafałowi powierzono misję uczestniczenia w wielkiej walce w charakterze niebieskiego lekarza, aby wam dopomagać i leczyć wszystkich tych, którzy zostaną uderzeni i zranieni. Jak przywrócił on wzrok Tobiaszowi (Tb 11,7n.11n i 12,14), tak też i milionom biednych dzieci – których oślepił grzech, błędy i wielka ciemność waszych dni – przywróci wzrok, aby mogły powrócić do wiary i kontemplować Boski blask Prawdy.

Archaniołowi Gabrielowi powierzono wielką misję ogłaszania powrotu Jezusa w chwale dla ustanowienia Jego Królestwa na świecie. Od niego przyszła niebiańska zapowiedź pierwszego przyjścia Mojego Syna na świat, on też stanie się promiennym posłańcem Drugiego przyjścia Jezusa w chwale. To Drugie przyjście dokona się w mocy i w światłości. Jezus ukaże się na obłokach niebieskich, w blasku Swej Boskości, aby poddać Sobie wszystko. I tak Boska moc Mojego Syna Jezusa ukaże się całemu stworzonemu wszechświatu. Archaniołowi nazwanemu Bożą Mocą powierzono rolę ogłoszenia wszystkim bliskiego powrotu Chrystusa w mocy Jego Boskiej potęgi… (528, 29.09.1994).

oraz: … Aniołowie Pana mają więc wielki wpływ na przebieg walki, która właśnie się toczy. Powinniście zawsze pamiętać o ich bliskości. Spełniają cenne i niezastąpione zadania. Są przy was, aby prowadzić tę samą walkę. Dodają wam sił i odwagi, leczą liczne rany, bronią od złego i wraz z wami stanowią najmocniejszą część zwycięskiego zastępu, znajdującego się pod rozkazami Niebieskiego Wodza… (274, 29.09.1983)

Gdy Pan Jezus był pojmany w Ogrójcu następstwem zdrady Judasza, powiedział do tych, którzy przyszli go pojmać i związać: „To jest wasza godzina i rozpętanie mocy ciemności”

(Łk 22,53b). I jak to wtedy była, tak i dzisiaj  jest wyznaczona przewidziana w planach Bożych godzina panowania szatana i mocy duchów ciemności. Wydaje się, że i dzisiaj odnoszą zwycięstwo, tryumfują, że ta godzina należy do nich, bo jest im z wyroków Opatrzności Bożej dana do rozporządzenia, lecz czas jaki mają jeszcze do dyspozycji jest krótki i dni ich tryumfu są policzone. Wiedząc o tym demony będą chciały porwać ze sobą do piekła jak najwięcej dusz. By i nas nie porwały w ten nadchodzący czas wielkiego ucisku ze sobą potrzebujemy szczególnej opieki, obrony Aniołów Pańskich. Co niechaj sprawi Pan nasz Jezus Chrystus, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Nadesłał i opracował Leszek

Odpowiedzi: 132 to “KONIEC CZASU wojny szatana z Bogiem”

  1. Mariusz said

    • Jerzy said

      Na dzisiaj, 16 stycznia Św. Ignacy przygotował nam zestaw maksym zatytułowanych: „O poznaniu siebie”. Przeczytajmy z uwagą:

      „Próżność i przechwalanie siebie powstaje z nieświadomości i ślepej siebie samego miłości. Wspólnym świata nieszczęściem jest pycha, nam w spadku przekazana przez pierwszych rodziców, którzy się o Boskość ubiegali. Jakże wysoko, o mój Boże, ona sięga, gdy się na słowie jakiegoś pochlebcy, jakby na ramieniu wspiera!
      Do przecenienia siebie bardzo skłonni jesteśmy. Nie tylko w to co jest, ale i w to czego nie ma, chętnie wierzymy, jeśli tylko przez kogoś dla zjednania nas sobie lub dla wbicia w próżność, bywa nam serwowana.
      Nieszczęśliwi próżności miłośnicy, za takich uważani i chcący być takimi, jakimi nie są. W kłamstwie się lubują, z wadami się wynoszą. Jakież to zaślepienie, dymem chwały spowodowane.
      Głębiej wniknij w siebie. Patrz czym jesteś, abyś się dowiedział. Boga z myśli nie wypuszczaj. O tyle bowiem zmniejsza się pycha, o ile wzmaga się poznanie Boga. O Panie, daj, abym poznał siebie i poznał Ciebie.” – tyle na dzisiaj 16 stycznia, ma nam do przekazania Św. Ignacy.

      Ja dodam od siebie, że to jest wstęp do pojednania się z samym sobą, do pojednania się z bliźnimi i w końcowym etapie do realnego pojednania się z Bogiem.

  2. Mariusz said

    16 stycznia 2015, piątek

    (Hbr 4,1-5.11)
    Gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Bożego odpoczynku, lękajmy się, aby ktoś z was nie mniemał, iż jest jej pozbawiony. Albowiem i myśmy otrzymali dobrą nowinę, jak i tamci, lecz tamtym słowo usłyszane nie było pomocne, gdyż nie łączyli się przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli. Wchodzimy istotnie do odpoczynku my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział: Toteż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku, aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata. Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich. I znowu na tym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku. Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.

    (Ps 78,3.4.6-8)
    REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

    To, cośmy usłyszeli i poznali,
    i co nam opowiedzieli nasi ojcowie,
    opowiemy przyszłemu pokoleniu,
    chwałę Pana i Jego potęgę.

    Aby wiedziało przyszłe pokolenie,
    synowie, którzy się narodzą,
    że mają pokładać nadzieję w Bogu
    i nie zapominać dzieł Bożych,
    lecz strzec Jego poleceń.

    A niech nie będą jak ich ojcowie,
    pokoleniem opornym buntowników,
    pokoleniem, którego serce jest niestałe,
    a duch nie dochowuje wierności Bogu.

    (2 Kor 5,19)
    W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą, nam zaś przekazując słowo pojednania.

    (Mk 2,1-12)
    Gdy Jezus po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

      Ryzyko utraty wiary, zbłądzenia, zmarnowania otrzymanej łaski dotyczy każdego z nas. Dlatego potrzebujemy wspólnoty. Może dopiero w niebie dowiemy się, ile zawdzięczamy niepozornym, wytrwałym modlitwom innych ludzi. Sami też nie powinniśmy nigdy ulegać zniechęceniu, polecając Jezusowi tych, którzy się źle mają.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 62

      • Szejk said

        BÓG w Swej łasce ogromne łaski zsyła na tych co je proszą , a że bardzo mało jest proszących to i większa jest pewność ta , że łaski od PANA otrzymamy .

        • halina said

          Ta walka ktora toczy sie teraz ,
          rozgrywa sie w świecie duchowym .

          Polega ona na tym
          że Jezus jedyny Król z Woli Boga Ojca Stworzyciela
          Król Miłości i Miłosierdzia
          wprowadza miłość zgode prawde sprawiedliwość itd,
          dostosowanie sie do praw ustanowionych
          przez Boga Ojca Stwórce i osiąganie Jego celu ,

          a szatan złodziej i kłamca
          nienawiśc przemoc podstęp kłamstwo egoizm pyche
          itd., wszystko to co burzy ład i porządek ustanowiony przez Boga Ojca Stwórce

          I teraz od człowieka zależy
          co człowiek zaakceptuje
          i co wdrozy w życie
          by zaistniało jako rzeczywistośc
          Co wpuści w wymiar człowieka
          by kształtowało rzeczywistośc .

          Bóg każdą decyzje człowieka szanuje

          Wojna
          to metoda szatana na rozwiązanie problemów
          to siedlisko nienawiści ,
          robienie komus krzywdy ,
          to powód do wypływu nienawiści .
          Nienawiść powoduje to
          że człowiek zwalcza drugiego człowieka
          rani zadaje cierpienie jest okrutny ..
          .
          Miłość osłania człowieka
          wspomaga go w trudnosciach i przeciwnościach ,
          podaje pomocną dłoń w potrzebie .
          Buduje ład i porzadek który ustanowił Bóg Ojciec Stwórca .

          Dochodzi do kulminacji ,
          kto roznieci jaki pozar wśród świata .

          Chrystus chce wzniecić pożar Miłości Bożej ,
          przez pomoc i przebaczenie ,

          a szatan chce wzniecić pożar nienawiści
          przez zniewolenie i zadawanie cierpienia człowiekowi
          i budowanie niesprawiedliwości

          Ta walka z świata duchowego
          przeszłaby już dawno w wymiar świata ziemskiego ,
          gdyby ludzka wola i swiadomosc
          nie uczestniczyła w tych wydarzeniach
          i nie zablokowała szatana
          i to co on chce wprowadzić w wymiar człowieka ..

          Bo szatan tłoczy nienawiśc
          w wymiar świata ziemskiego podstępem i kłamstwem .

          Podstępem szatan uspił człowieka ,
          pogrążył go w letargu ,
          aby nie był obecnym w tych wydarzeniach ,
          które dokonuja się w swiecie duchowym
          By człowiek obudził sie dopiero podczas ostrzeżenia i był w sytuacji że już nic nie mozna zrobic bo decyzje w swiecie duchowym zapadły .

          Ale Mateńka Maryja przychodząc z orędziami
          obudziła niektórych
          tych którzy chcieli z nia współpracować
          i powołała ich na polecenia Nieba ,
          aby uczestniczyli w tych wydarzeniach swiata duchowego ,
          by byli świadomi tego co sie dzieje
          i by podjęli słuszne decyzje , .

          I tak Człowiek
          gospodarz świata ziemskiego
          z woli Boga Ojca dokonał wyboru ,
          nie chce szatana tutaj wśród świata ,
          odrzuca jego pokusy i mówi mu NIE

          Prosi Boga Stwórce o pomoc
          w usunieciu szatana z jego wymiaru ,
          Człowiek chce mieć tylko jednego Króla Jezusa
          i chce wraz z Nim budować Królestwo Miłości .

          Prosi wciąż o pomoc o Boże działanie o Bożą interwencje
          by szatan nie mógł przeszkadzać w pełnieniu Woli Boga .

          W związku z tym ,
          walka rozgrywa sie na arenie świata duchowego
          między Bogiem w Trójcy Sw a szatanem

          A w tej walce jest szatan przegranym .

          Przez tak postawienie sprawy ,
          jest wprowadzany Bóg
          do rozstrzygnięć konfliktu jaki ma człowiek z szatanem .

          I tak jak
          szatan bez problemu poradziłby sobie z człowiekiem samym , jako z gospodarzem świata ziemskiego .

          To nie poradzi sobie w żaden sposób z tym
          jak jest ten człowiek-gospodarz oddany woli Boga
          i wspierany przez Boga prowadzony przezBoga

          aby mógł wykonać to co jest potrzebne ,
          co On wyznacza do wykonania
          aby mogła być pełniona Wola Jego
          aby budowało sie Królestwo Miłości w wymiarze materii.

          Człowiek – gospodarz wymiaru materiii
          odrzuca to co chce wprowadzic szatan
          w wymiar człowieka
          mówiąc mu NIE w kazdy możliwy sposób
          a przez to odcina go od od ingerencji w budowanie rzeczywistości ,
          w wtrącanie sie w sprawy człowieka i swiata
          i odcina go od dalszego oddziaływania na rzeczywistośc w świecie ziemskim

          Bóg Ojciec dał człowiekowi wolna wole
          i szanuje kazdy wybór człowieka .

          Skoro człowiek chce budować wśród świata Królestwo Jezusa Chrystusa Króla
          , to ma do tego prawo
          by szatan mu w tym nie przeszkadzał

          W czasie gdy miał pełnie władzy szatan nad człowiekiem i swiatem ,
          człowiek dokonał wyboru ,
          wybrał Jezusa na Króla
          chce budować Jego Królestwo
          i chce wrócić do tego
          co było w raju przed ingerencją szatana .
          I szatan nie ma prawa przeszkadzać w tym .

          Człowiek odbywa drogę powrotu
          by można było kontynuować to co przerwała ingerencja szatana w raju .

          To już jest wykonane ,
          a co jest wykonane
          to jest rzeczywistością
          i tego nie da sie zmienić ani cofnąc ,
          bo stan faktyczny jest potwierdzeniem rzeczywistości .

          A ingerencja w rzeczywistośc
          to podstęp kłamstwo oszustwo .
          Które nie może zaistnieć
          w prawdzie Miłości Sprawiedliwości
          która panować ma w wymiarze świata ziemskiego
          jako konsekwencje i następstwa tego co zostało wypracowane w świecie duchowym

          Za dokonane wybory
          zapłate otrzymuje sie dopiero po smierci ,
          gdy zakończony jest czas pobytu w3śród świata.
          I dostaje sie to na co zasłuzyły nasze decyzje
          i jakie konsekwencje i nastepstwa one przyniosły .

          Wtedy dopiero widzi sie cała prawde
          i swój udział w zaistnienie tej rzeczywistości..

        • Dana said

          Cytat z „Dzienniczka” nr 1485
          (79) Boża dobroć

          – Dusza: Panie, lękam się, czy mi przebaczysz tak wielką liczbę grzechów, trwogą mnie napełnia moja nędza.

          – Jezus: Większe jest miłosierdzie Moje aniżeli nędze twoje i świata całego. Kto zmierzył dobroć Moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią najświętsze serce swoje i otworzyłem ci źródło miłosierdzia; przychodź i czerp łaski z tego źródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści miłosierdzia Mojego. Czemuż byś miała przeprowadzać ze Mną [spór] o nędzę twoją. Zrób Mi przyjemność, że Mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, a Ja cię napełnię skarbami łask.

          http://faustyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=636&Itemid=636&search=Ufno%C5%9B%C4%87&numer_w_dzienniczku=1485

          Miłosierdzie Boże w doktrynie
          św. Teresy z Lisieux i św. Faustyny Kowalskiej (1)
          Ks. Jan Machniak

          Pan Jezus w wewnętrznych objawieniach pouczał swoją uczennicę, że Jego miłosierdzie wobec ludzi obciążonych słabościami jest jak „przepaść” lub „otchłanie”, w których nie ma dna. Każdy może podejść do niego, jak do źródła, i zanurzyć się w nim. Przekazał jej też zadanie sprowadzenia grzeszników z całego świata, by mogli zaczerpnąć ze źródła Bożej miłości: „Na drugi dzień po Komunii św. usłyszałam głos – córko Moja – patrz w przepaść miłosierdzia Mojego i oddaj temu miłosierdziu Mojemu cześć i chwałę, a uczyń to w ten sposób – zbierz wszystkich grzeszników z całego świata i zanurz ich w przepaści miłosierdzia Mojego. Pragnę się udzielać duszom, dusz pragnę – córko Moja. W święto Moje – w święto Miłosierdzia, będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia Mojego. Ja je uleczę i wzmocnię”. Obraz „źródła” albo „zdroju miłosierdzia” wskazuje na niewyczerpane dobra, do jakich każdy człowiek ma dostęp. Miłosierdzie „wytryskuje” nieustannie z przebitego boku Pana Jezusa, jak woda ze źródła.
          Serce Jezusa, przebite na Krzyżu, św. Faustyna przedstawiała jako „żywe źródło miłosierdzia”, z którego każdy może czerpać łaski miłosierdzia: „Dziś powiedział mi Pan: otworzyłem Swe Serce jako żywe źródło miłosierdzia, niech z Niego czerpią wszystkie dusze życie, niech się zbliżą do tego morza miłosierdzia z wielką ufnością. Grzesznicy dostąpią usprawiedliwienia, a sprawiedliwi w dobrym utwierdzenia. Kto pokładał ufność w miłosierdziu Moim, napełnię duszę jego w godzinę śmierci Swym Bożym pokojem”. Podkreślała przy tym, że działanie miłosierdzia w duszy polega na usprawiedliwieniu grzeszników i umocnieniu w czynieniu dobra. Człowiek, który uczci Boże Miłosierdzie, doświadczy pokoju serca w godzinę śmierci.
          Siostra Faustyna miała wielkie nabożeństwo do ran Chrystusa: głowy, przebitego boku, nóg i rąk. Zanurzała się więc w chwilach modlitwy w cierpienie, jakie przeszywało Chrystusa na krzyżu. Znakiem miłosierdzia otwartego dla człowieka był dla Mistyczki z Krakowa nie tylko przebity bok Jezusa, ale wszystkie Jego rany, z których wypływają strumienie Bożej miłości: „Ze wszystkich Ran Moich, jak ze strumieni płynie miłosierdzie dla dusz, ale Rana Serca Mojego jest źródłem niezgłębionego miłosierdzia, z tego źródła tryskają wszelkie łaski dla dusz. Palą Mnie płomienie litości, pragnę je przelać na dusze ludzkie”. Rozważając cierpienie Chrystusa w czasie przebicia Jego boku, zrozumiała, że Jego przebite Serce jest znakiem Bożego Miłosierdzia, otwartego dla wszystkich ludzi. Moment przebicia boku, godzina trzecia, jako moment śmierci Chrystusa na krzyżu, nabierał więc dla niej znaczenia czasu Bożego Miłosierdzia. Pan Jezus w wizji zachęcał ją do modlitwy o tej porze: „Przypominam ci, córko Moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je, wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, by w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W tej godzinie uprosisz wszystko dla siebie i dla innych, w tej godzinie stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość”. Dlatego też nazywała godzinę trzecią – „godziną wielkiego miłosierdzia”, w której należy rozważać śmierć Jezusa i prosić o łaski miłosierdzia: „O trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej Męce, a szczególnie w moim opuszczeniu w chwili konania”. Zjednoczenie z Ofiarą Chrystusa jest szczególnym, bo ukrytym, świadectwem o Miłosierdziu Bożym. Jest ono nazywane „miłosierdziem ducha”. Każdy może je spełniać, przyjmując umartwienia, posłuszeństwo wobec przełożonych, w małżeństwie czy w rodzinie.

    • Leszek said

      Z komentarzy Ojców Kościoła do dzisiejszej św. Ewangelii:
      1. Z komentarza św. Bedy Wielebnego (673-735; pisarz łaciński, dr Kościoła, mnich benedyktyński w angielskich klasztorach):
      „I przyszli do Niego niosąc paralityka, którego dźwigało czterech ludzi” (Mk 2,3n). Uleczenie tego paralityka oznacza zbawienie duszy, która po długotrwałej gnuśności życia tylko cielesnego wzdycha do Chrystusa. Potrzebuje ona jednak najpierw pomocy sług, którzy by ja podnieśli do Chrystusa, tzn. dobrych lekarzy, którzy by dali nadzieję uleczenia i Pomoc przez wstawiennictwo. Dobrze zostało powiedziane, że było ich czterech, bo na czterech księgach św. Ewangelii opiera się wszelka moc i wszelkie słowo tych, którzy przepowiadają Ewangelię; lub też może dlatego, że cztery są cnoty, na których wznosi się ufność umysłu dla osiągnięcia szczęścia. O nich to w pochwale wiecznej mądrości zostało powiedziane: „Poucza o trzeźwości, o mądrości, o sprawiedliwości i o męstwie, nad które nie ma nic pożyteczniejszego w życiu ludzkim” (Mdr 8,7). Niektórzy znowu, zmieniwszy imiona, nazywają je roztropnością, męstwem, umiarkowaniem i sprawiedliwością.
      „A gdy nie mogli go wnieść przed Niego z powodu tłumu, odkryli dach tam, gdzie On się znajdował”. Pragną wnieść paralityka, ale uniemożliwia im to tłum stojący ze wszech stron. Tak bywa i z duszą, która po gnuśnej bezczynności ziemskiej tęskni do Boga i pragnie odnowić się lekarstwem niebiańskiej łaski, ale opóźniają to dawne przyzwyczajenia. I często wśród słodyczy modlitw wewnętrznych i w czasie czułej rozmowy z bogiem wdziera się tłum myśli i przeszkadza ujrzeć Chrystusa. Cóż wtedy należy czyni? Nie należy naturalnie pozostawać na zewnątrz i na dole, gdzie kłębi się tłum, ale trzeba wejść na dach domu, w którym naucza Chrystus, tzn. należy pragnąć wzniosłości Pisma Świętego, a o Prawie Pańskim i Psalmach należy rozmyślać dniem i nocą.
      „I uczyniwszy otwór, spuścili łoże, na którym leżał paralityk”. Po zrobieniu otworu w dachu kładą chorego przed Jezusem, bo odsłoniwszy tajemnice Pism przychodzi się do Chrystusa, tj. przez pobożność i pokorę zstępuje się do Jego pokory. I dobrze opisuje drugi Ewangelista dom, w którym znajdował się Jezus: był pokryty dachówkami. Odkrywszy godna pogardy zasłonę liter (zob. 2Kor 3,6.13-16), jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto nam ja odsłoni, odnajduje się bożą moc łaski duchowej. Obnażenie dachówek domu, w którym znajdował się Jezus, oznacza odnalezienie w niskości liter sensu duchowego i tajemnic niebiańskich. To zaś, że chory został złożony wraz z łożem, oznacza, że człowiek znajdując się jeszcze w tym ciele, ma obowiązek poznać Chrystusa.

      • Leszek said

        2. Z komentarza św. Piotra Chryzologa (380-ok.450; pisarz łaciński, dr Kościoła, był biskupem Rawenny. Jako wielki mówca zyska sobie przydomek ‘złotousty’ – ‘chrystόlogos’):

        „Przyszedł do swego miasta i przynieśli Mu paralityka leżącego na łożu. A widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mt 9,1nn).Paralityk słyszy przebaczenie i milczy, nic nie odpowiada na łaskę, bo bardziej liczył na uzdrowienie ciała niż duszy, i tak zajmował się opłakiwaniem ziemskich cierpień schorowanego ciała, że nie opłakiwał wiecznych kar schorowanej duszy i uważał za milsze obecne życie niż przyszłe. Słusznie więc Chrystus wejrzał na wiarę tych, którzy go przynieśli, a do tego stopnia nie wziął pod uwagę nierozumności chorego, że dzięki wierze innych dusza została uleczona przed ciałem. „Widząc – mówi Ewangelista – ich wiarę”. Spojrzyjcie na to miejsce, bracia!
        Bóg nie pyta głupców o ich wolę, nie wygląda wiary u nie wiedzących, nie bada głupich pragnień chorego, lecz ucieka się do wiary drugiego, aby przez sama łaskę udzielić, a nie odmówić tego, co jest w planach Bożych.
        I zaiste, bracia, kiedy to lekarz radzi się albo bierze pod uwagę pragnienie chorego? Przecież chory zawsze żąda i pragnie tego, cj. dla niego szkodliwe. I dlatego to przykłada żelazne narzędzie, wypala ogniem, daje gorzki napój nawet niechętnym, aby, gdy wyzdrowieją, poznali leczenie, którego nie mogli zrozumieć, gdy byli chorzy. A więc jeśli człowiek nie zwraca uwagi na zniewagi i pogardza złorzeczeniami, byle tylko zranionemu chorobą przywrócić życie i zdrowie, o ile więcej Chrystus Lekarz pociągnie boską dobrocią do zbawienia zranionych chorobami, cierpiących przez grzechy i szaleństwo zbrodni, nawet niechętnych lub wręcz nie chcących? O bracia, gdybyśmy tylko zechcieli dokładnie zbadać
        cały paraliż naszego ducha! Dostrzeglibyśmy, że dusza nasza odarta z cnót leży na łożu występków, zobaczylibyśmy, jak Chrystus spogląda codziennie na naszą grzeszna wolę i pociąga nas do zbawiennych leków i oczyszcza nas, choć się temu opieramy.
        „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Gdy to powiedział, chciał być uznany za Boga, choć ludzka natura zakrywała go jeszcze dla ludzkich oczu. Dzięki Jego znakom i cudom porównywano go do proroków, którzy przez Niego dokonywali cudów. Ale przez to, że odpuszczał grzechy, co nie jest dziełem człowieka, lecz cechą Boskiej natury, pokazywał sercom ludzkim, że jest Bogiem. To właśnie potwierdza zazdrość faryzeuszów. Gdy bowiem powiedział: „Odpuszczają ci się twoje grzechy”, faryzeusze odpowiedzieli: „On bluźni, któż bowiem może odpuszczać grzechy, jak nie sam Bóg?” Faryzeuszu, który wiedząc, nie wiesz, który przez wyznanie przeczysz, który zwalczasz wydając świadectwo; jeśli Bóg jedynie może odpuszczać grzechy, to dlaczego nie uznajesz Chrystusa za Boga, który wykazał, że darem swej łaskawości zgładził grzechy całego świata?. Abyś mógł jednak pojąć jeszcze większe znaki Jego boskości, słuchaj: On przenika głębię tajemnic twojej duszy; patrz, wszedł w najdalsze zakątki twoich myśli; zrozum: On obnaża milczące tajemnice twojej duszy!
        „Jezus zaś przeniknąwszy ich myśli, powiedział do nich: Czemuż źle myślicie w sercach waszych? Cóż łatwiej jest powiedzieć” ‘Odpuszczają ci się grzechy twoje’ czy też powiedzieć: ‘wstań i chodź’? Ażebyście wiedzieli, że syn Człowieczy ma moc odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: wstań, wyżmij łoże twoje i idź do domu twego! I wstał i poszedł do domu swego”. Ten, który bada dusze, uprzedził ich złośliwe zamiary i pokazał świadectwem czynu moc swojej boskości, kiedy połączył rozłożone członki ciała, ścisnął ścięgna, połączył kości, utwierdził wnętrzności, wzmocnił stawy, pobudził do biegu kroki już pogrzebane w tym żywym trupie.
        „Weźmij łoże twoje”, tj.: podnieść to, co ciebie nosiło, zmień los ciężaru, aby to, co było świadectwem słabości, stało się znakiem zdrowia, a łoże twojej boleści stało się znakiem mojego uleczenia, aby wielkość ciężaru świadczyła te

  3. Piotr2 said

    O, mój Boże, mój kochający Ojcze,
    przyjmuję z miłością i wdzięcznością
    Twoją Boską Pieczęć Ochrony.

    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność,
    mój ukochany Ojcze.

    Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki.
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi Ojcze.

    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.

    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  4. MaranaTha said

    http://apologetyka.com/swiatopoglad/islam/ksiazki/inwazja/bog

    ,

  5. Nn said

  6. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Świat składa się z dwóch rodzajów ludzi: tych, którzy znaleźli Boga i tych, którzy Go szukają – pragnących, łaknących, poszukujących! I wielcy grzesznicy znajdują się bliżej Boga niż pyszni intelektualiści! Pycha sprawia, że ego puchnie i nadyma się; wielcy grzesznicy są przygnębieni, czują, że uszło z nich powietrze, odczuwają pustkę. Dlatego jest w nich miejsce dla Boga. Bóg przedkłada kochającego grzesznika nad „świętego”, w którym nie ma miłości.
    Źródło: „Life of Christ”, 1958r., str. 115.

  7. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Sumienie społeczne zajmuje miejsce sumienia indywidualnego. To dlatego zwolennicy nowego szatańskiego mistycyzmu sądzą, że obwiniając innych zdejmują ciężar winy z samych siebie i że pozbywając się pewnych osób winnych niesprawiedliwości zdejmują z samych siebie winę za swoje własne niesprawiedliwości. To również dlatego w każdym systemie totalitarnym wielka namiętność dla reform społecznych idzie w parze z totalnym brakiem zainteresowania dla osobistej przemiany. Ci, którzy zajmują się wyciąganiem belki z oka bliźniego, nie muszą martwić się o źdźbło we własnym oku. Polityka staje się zatem nową teologią.
    Źródło: „Communism and the Conscience of the West”, 1948r., str. 171.

  8. Nn said

  9. Nn said

  10. rafael said

    Każdy widzi co się dzieje na świecie i z naszą Ojczyzną. Coraz większa bieda, bezrobocie, obcy wykupują wszystko co się da, ale mimo to biskupi i Episkopat Polski tkwi w uporze, że nie trzeba i niepotrzebna jest Intronizacja w Polsce. Zamknęli się w swoich pałacach i adorują swoje brzuchy nie Pana Boga. W Kolumbii wszystko się odmieniło po Intronizacji. Rząd z Episkopatem dokonali Intronizacji, znikła mafia narkotykowa, kraj pięknie się rozwija. Jak długo jeszcze będą zwlekać, aż wszystko do końca zniszczą?jak w 1939r? Rozalia ostrzegała przed wojną. Dziś podobnie Episkopat zachowuje się jak Faryzeusze, kiedy nie mogli przełknąć, że Pan Jezus jest Bogiem. Pyszni i nieugięcie, nic nie robią, bo im jest dobrze, kiedy mają ciepło w pałacach, menu na stole, podczas gdy miliony jest biednych i głodnych, kraj wymiera, pederaści atakują, demoralizują dzieci w szkołach, tabletki dla nastolatek na tzw. aborcję po, a oni nic nie robią i nic nie krzyczą, nie biją na alarm!!!!!!!!!!!!!!!!

    • krystynka said

      I dlatego wczoraj nie wpuściliśmy księdza po kolędzie,trzeba wprost powiedzieć dlaczego kościół nic nie robi ? Wycofał się na koniec frontu i chyba księża w karty grają a z przodu już toczą się przygotowania do wojny.Fakt ,że jakiś czas temu ksiądz z jednej parafii podebrał kilka ulic i sobie przypisał trochę parafian,ale i tak większość z nas chodzi po staremu,bo nas nikt się nie pytał czy my chcemy przejść do innego kościoła,ot i tam rządzi polityka kto silniejszy ten więcej sie nachapie.Może tak właśnie my parafianie powinniśmy zapytać wprost swoich proboszczów,dlaczego zabunkrowali się na swoich plebaniach i ciągle wołają o kasę a to na remonty a to na misje,albo na kleryków.Dalej tylko kasa,kasa,czyż nie mam racji ???.Zmiejszyły sie zasilki pogrzebowe od kilku lat,ale żaden ksiądz nie zmniejszyl oplat za ceremonie pogrzebowe,sama doswiadczyłąm na wlasnej skórze,więc mamona dalej górą.Jak słucham czasami kazań ks.Natanka,to sie nie dziwię,że krzyczał na swoich kolegów pasibrzuchy,że właśnie obrośli w sadło w swoich palacach i nie robią nic,poza tym,że go ośmieszają i chcą go zniszczyć.Bieda i nędza dla nas bracia i siostry z takimi kapłanami,nic nas nie prowadzą,oby Bóg okazał nam swoje miłosierdzie przez wzgląd na swojego syna Jezusa Chrystusa i Mateńkę Przenajświętszą.

      • Dana said

        Krystynko chyba to błąd obwiniać księdza o całe zło świata.Ksiądz przychodzi z wizytą duszpasterską i na pewno nie po pieniądze.Według mnie to jest niewłaściwe i teraz przestaniesz chodzić do kościoła ,bo tam jest ksiądz.Matka Boża prosi o modlitwę za kapłanów, jest ich co raz mniej na świecie.

        • Okto said

          Dana muszę się z tobą zgodzić. Wiem, że nie wszyscyksięża są powołani do tej funkcji, lecz ci prawdziwi kapłani – jakże oni muszą bardzo cierpieć na widok brudu dziejącego się obecnie w Kościele. Jakże oni muszą cierpieć – kiedy widzą jak ich ukochany Kościół – prawdziwego Boga-Jezusa i Jego Matki jest rozszarpywany na strzępy przez jego wrogów i z ich ręki doświadczają upokorzenia i wstydu. Jeśli my – wierni – ich nie wesprzemy modlitwą to kto za nas to zrobi? Jakże mi brakuje prawdziwych kapłanów…czy oni przetrwają ten Wielki Ucisk…jak oni sobie dadzą radę kiedy doświadczą zniesienia prawdziwej ofiary? Jak my sobie damy radę bez komunii….

        • Dzieckonmp said

          Dana ma rację . Krystynko weź pod uwagę to co Dana napisała.

        • ola said

          U nas ksiądz chodzacy po kolędzie nie bierze pieniędzy od ludzi niezamożnych.

        • bozena said

          U mojej mamy, ktora zyje sama i skromnie ksiadz proboszcz bedac po koledzie nie chcial brac pieniedzy ale wrecz zapytal czy moze jej cos nie potrzeba! Ale tak to jest… Niech mu Pan Bog udzieli wszelkich potrzebnych lask za to, ze ma nie tyle oczy, ale serce otwarte

        • Dzieckonmp said

          Bożenko ty może zrozumiesz ten filmik z komentarza nr.20

        • bozena said

          Wlasnie mam zamiar go obejrzec.

      • Atanazy said

        W osobie kapłana (jaki by on nie był) chciał przyjść Pan Jezus, aby pobłogosławić Twoją rodzinę.

        Zacytuję fragment Poematu Boga Człowieka:

        „VI. U Macieja żyjącego samotnie w pobliżu Jabesz-Galaad.

        Stary człowiek pracuje przy jarzynach i mówi sam do siebie: «Wszystkie te bogactwa mam dla Niego, a On ich już nigdy nie skosztuje. Pracowałem na próżno. Wierzę, że był Synem Bożym, który umarł i zmartwychwstał. Jednak nie jest już tym Nauczycielem, który zasiadał przy stole biednego lub bogatego z taką samą miłością, a może nawet z większą radością spożywał posiłek z ubogim niż z bogatym. Teraz jest Panem Zmartwychwstałym. Zmartwychwstał, by utwierdzić wiarę Swych wiernych. A oni mówią, że to nieprawda, że nigdy nikt nie wskrzesił siebie. Nikt. Tak. Żaden człowiek. Ale On – tak. Bo On jest Bogiem.»

        Klaszcze w dłonie, chcąc odpędzić gołębie, które zleciały się, wybierając nasiona ze świeżo zrytej i obsianej ziemi. Mówi:

        «Na darmo teraz macie młode! On nie skosztuje już waszego potomstwa! A wy, niepotrzebne pszczoły, dla kogo robicie miód? Miałem nadzieję, że przynajmniej raz będę Go gościł u siebie, teraz, kiedy już nie jestem takim nędzarzem. Od czasu kiedy On tu był, wszystko rośnie, rozwija się pięknie! Ach! Z tymi denarami, których nawet nie tknąłem, chcę iść do Nazaretu, do Jego Matki. Powiem: „Weź mnie za sługę i pozwól być przy Tobie, bo Ty jesteś jak On…» – Ociera łzę wierzchem dłoni.

        «Macieju, masz chleb dla pielgrzyma?»

        Maciej podnosi głowę, ale ponieważ klęczy, nie widzi, kto do niego mówi zza wysokiego parkanu, otaczającego jego małą posiadłość, zagubioną w tym zielonym ustroniu, za Jordanem.

        Odpowiada: «Kimkolwiek jesteś, wejdź w Imię Pana Jezusa.»

        Podnosi się, żeby otworzyć bramę. Staje naprzeciw Jezusa i pozostaje tak z ręką na zasuwce, nie mogąc się poruszyć.

        «Nie chcesz Mnie ugościć, Macieju? Przyjąłeś Mnie raz. Skarżyłeś się, że nie możesz już tego zrobić… Jestem tu, a ty Mi nie otwierasz?» – mówi Jezus z uśmiechem.

        «O, Panie!… Ja… ja… nie jestem godzien, aby mój Pan wszedł tu… ja…»

        Jezus przekłada rękę ponad zamknięciem. Przesuwa zasuwkę, mówiąc: «Pan wchodzi tam, gdzie chce, Macieju.»

        Wchodzi do skromnego ogrodu, idzie do domu.

        Na progu mówi: «Poświęć więc młode twoich gołębi. Odbierz ziemi jarzyny, a pszczołom – miód. Podzielimy się chlebem i twoja praca nie będzie daremna ani próżne twoje pragnienie. I to miejsce będzie ci drogie. Nie będziesz musiał iść tam, gdzie wkrótce zapanuje milczenie i opuszczenie. Ja jestem wszędzie, Macieju. Kto Mnie kocha, jest ze Mną zawsze. Moi uczniowie będą w Jerozolimie. Tam powstanie Mój Kościół. Przybądź tam na uzupełniające święto Paschy.»

        «Wybacz mi, Panie. Nie potrafiłem jednak zostać w tamtym miejscu i uciekłem. Przyszedłem tam w porze nony, dzień przed Przygotowaniem, i następnego dnia… O! Uciekłem, żeby nie widzieć, jak umierasz. Tylko dlatego, Panie.»

        «Wiem. Wiem też, że wróciłeś jako jeden z pierwszych, by płakać przy Moim grobie. Ale Mnie tam już nie było. Wiem wszystko. Patrz, siadam tu i wypoczywam. Zawsze tu wypoczywałem… aniołowie o tym wiedzą.»

        Mężczyzna nie każe sobie tego powtarzać, lecz zdaje się poruszać, jakby przebywał w kościele, tak jest przepełniony szacunkiem. Od czasu do czasu ociera łzę, która się toczy po jego uśmiechniętej twarzy. Chodzi tam i z powrotem. Przynosi gołąbki, zabija je i przygotowuje. Roznieca ogień, zbiera jarzyny i płucze je. Kładzie na tacy wczesne figi i stawia na ubogim stole najlepsze naczynia. Kiedy jednak wszystko jest już gotowe, jakże mógłby zasiąść za stołem? Chce usługiwać i już samo to uważa za wielki zaszczyt. Nie pragnie więcej. Jezus jednak, po ofiarowaniu i błogosławieństwie, podaje mu połowę gołąbka, którego rozkroił, i kładzie mięso na kawałku umoczonego w sosie podpłomyka.

        «Och! Jak dla ulubieńca!» – mówi mężczyzna i jedząc płacze z radości i wzruszenia, nie spuszczając oczu z Jezusa, który je… pije… kosztuje jarzyn, oliwek i miodu. Po wypiciu łyku wina podaje Maciejowi swój kubek. Przedtem pił zawsze wodę. Posiłek skończył się.

        «Jestem żywy. Widzisz to. Jesteś bardzo szczęśliwy. Zapamiętaj, że przed dwunastoma dniami z woli ludzi umarłem. Niczym jest jednak wola ludzka, jeśli nie jest zgodna z wolą Boga. A nawet wtedy, gdy wola ludzi jest przeciwna woli Bożej, staje się ona narzędziem służącym Woli Przedwiecznej. Żegnaj, Macieju. Powiadam ci: będziesz miał cząstkę w Moim Królestwie Niebieskim. Powiedziałem bowiem, że będzie ze Mną ten, który Mi da pić wtedy, gdy byłem Pielgrzymem, gdy można jeszcze było wątpić o Mnie.»

        «Jednak teraz Cię tracę, o Panie!»

        «Dostrzegaj Mnie w każdym pielgrzymie; zauważaj Mnie w każdym żebraku, w każdym ułomnym; Mnie – we wszystkich potrzebujących chleba, wody i odzienia. Ja jestem w każdym cierpiącym, a co się czyni dla cierpiącego człowieka, to czyni się dla Mnie.»

        Jezus otwiera ramiona, błogosławi go i znika.”

      • Wiktoria said

        Ludzie sami dobrowolnie daja kaplanom ofiare, nie kazdy kaplan bierze pieniedzy albo zaproszony siada do stolu , najczesciej oni sie spiesza wszystkich odwiedzic, jesli chodzi o kolede. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Ksieza moga nie brac pieniedzy i nie jesc tego, czym ich czestuja, skoro ludzie sie tak gorsza. Jak beda pelnili swoja posluge? I kto wtedy bedzie wspieral Kosciol? Po to my jestesmy zeby pracowac i pomagac im, dlaczego ci, ktorzy sie gorsza nie poszli do seminarium?

        • antonio said

          Najlepiej nie dawac ksiedzu pieniedzy i nie narzekac ,a ludzie sami daja a potem narzekaja, mnie i chyba nikomu ksiadz reki do kieszeni nie wsadził.A ze wielu jest takich co to niby po koledzie,a po pieniadze chodza bo parafianie dadza.Wmojej parafii to nawet diakona po koledzie puscili aby sobie ” zarobił” i juz przed swieceniami do kasy przyzwyczajaja ,a po czytaniach na mszy to przed Tabernakulum nie wie ze ukłonic sie trzeba,tak dzisiaj w seminariach ucza ZAWODU a gdzie swiadomosc KTO JEST W TABERNAKULUM ??????????

      • krystynka said

        Wiedziałam,że mój wpis wywoła taką waszą reakcję,ale to wynika z nieznajomości sytuacji. Księża z kościoła do którego dalej chodzimy tak jak kiedys to naprawdę wspaniali kapłani,ale ksiądz ,który załatwił sobie w Kurii przeniesienie parę ulic z parafianami do siebie,to ich przeciwieństwo.Nie chodzimy tam do Kościołą,bo komunia od szafarzy na stojąco,wszyscy wiedzą,że ksiądz aż sie trzęsie za kasą,podobno podliczył,że min.na kolędę to 10 zł.miesięcznie !!!!,a rocznie policznie 120 i to min.,ksiądz postawił sobie obok kościoła zakład pogrzebowy,prywatny !!!,bo mówi,że otrzymał spadek po krewnych z USA,wszyscy też wiedzą,że ma kobietę i 2 dzieci w innym mieście,więc wierzcie podejście takiego księdza wręcz odrzuca.Nie chcemy się kłócić,bo jest czepliwy i niestety oberwało mi się jak byłam u niego 3 lata temu,dlaczego do niego nie chodzimy,bo przecież należymy do jego parafii.Brałąm tylko zaś.,bo syn brał sakrement bierzmowania w innym kościele i ksiądz też mi to wytknął dlaczego tam syn idzie do bierzmowania w innym kościele ?.Ksiądz ten to po prostu biznesmen,a jego podejście do parafian ma taki skutek,że najmniej ludzi chodzi tam do kościoła.I na koniec jeszcze jedno ,w ogromnym skandalu wygonił poprzedniego kapłana,parafianie pisali prośby do Kurii aby tamten został,niestety kuria się nie przychyliła do prośby i tamtego przenieśli gdzieś na małą parafię,a ten ksiądz pochodzi z jakiejś małej wsi.Poprzedni ksiądz to wspaniały człowiek a ten cóż sami widzicie,smutne to,że układy w Kurii mogą zrobić takie cuda.Zaprosimy księdza na kolędę z parafii tam gdzie chodzimy do kościołą i wiele osób tak robi.

        • Wiktoria said

          Zdziercam w sutanach lepiej nie dawac pieniedzy, albo przez biskupow. Jezus powiedzial zostawic do czasu rosnac kakol wraz z dobrymi. A tam sie z nimi rozliczy. Najlepiej jest poscic i podjac ofiary w intencji nawrocenia takich ksiezy.

        • Dana said

          Krystynko nie wspomniałaś wcześniej ,że zaprosisz innego księdza.Masz możliwość wyboru.Ksiądz który gorszy wiernych odpowie za to odpowiednio.Ale to niestety się zdarza i trzeba się modlić o opamiętanie dla niego.

        • jantek said

          Ja wpuszczam księdza co roku aby otrzymać błogosławienstwo boże mojego domu i wszystkich domowników a co mi się nie podoba to mówię prosto w oczy

        • krystynka said

          Nie rozumiem niektórych tutaj osób naskakujących na mnie,że nie chcę wpuścić złego księdza do swojego mieszkania i prowadzić z nim jałowej dyskuski.Na tym blogu 90 % osób krytykuje papieża,papież powiedział to czy tamto albo zrobił jakiś niezręczny gest.To o papieżu można pisać,że robi coś złego ale już o księdzu to nie,ja nie jestem hipokrytą nie będę przytakiwała księdzu,że jak robi żle,to fałszywię będę go tolerowała.Ja po prostu ominęłam tego księdza aby nie miał złego wpływu na moją rodzinę,a to jest coś złego ? Z tego co wiem,to mamy właśnie unikać wszelkiego zła a nie się w niego pakować.W końcu mam wybór iść do innego kościoła.Owszem modlę się za wszystkich księży i cały kościół.ale ten ksiądz nie jest już pierwszej młodości,ma dorosłe dzieci i nie bardzo wierzę aby się zmienił,no może na łożu śmierci.Nie osądzam go tylko przeraża mnie jego postępowanie.W wielu parafiach są tacy księża,jak to mówią bez powołania i dlatego potem wszystko kuleje,nie ma relacji pomiędzy nimi a parafianami ale to już temat na inny wpis.

        • Kasia1 said

          Otwierając drzwi,zapraszam Kapłana,aby pomodlił sie ,pobłogosławił mieszkanie i nas,chwile porozmawiamy,dam ofiare,-tyle ile mogę-i wychodzi.Nie obrażm Kapłana,gdyż gość w dom ,Bóg w dom.

      • cox said

        @Krystynka- Właśnie dlatego trzeba z nimi rozmawiać. Kto ma ich upominać ja nie my?

      • halina said

        Tak patrząc na to co w Polsce sie dzieje ,
        to stwierdzam fakt
        że w kosciele na najwyższych stołkach jest całkowity mrok .

        Zastanawiam sie czemu tak sie dzieje .

        Otóż oni sami odcieli sie od Bożej jasnoscii
        od Bozego działania
        od łaski którą dał im Chrystus Król
        wraz z powołaniem ich na pasterzy swoich owieczek .
        Oni nie chca współpracować z Jezusem
        tylko traktuja kosciół Chrystusowy
        jako swój prywatny folwark
        w którym ma byc tak jak oni chca
        a nie tak by Jezus był szczęsliwy i zadowolony
        A świeckich którzy bardziej kochaja Jezusa niż ich rozporządzenia błedne
        do swojego poziomu chca doprowadzić
        by nie oddawali Bogu w pokorze miłości szacunku
        by nie przyjmowali Jezusa do serca na kolanach .
        By traktowali Go tak jak oni to czynią

        Weżmy tylko ostatnią historie Polski.

        Wiemy co zrobił Hlond głowa koscioła w Polsce
        i jakie konsekwencje przyniosły narodowi Polskiemu jego decyzje .

        Wiemy co zrobił prymas Wyszyński ,
        gdy wybrał cierpienie dla ciała
        tylko po to
        by nie zdradzić Założyciela koscioła ,
        by nie został odciety kosciół od Chrystusa Króla .

        Zaufał Mateńce Królowej ,
        bo wierzył że jak będzie szedł za Nią krok po kroku
        to Ona wyprowadzi go z tego potrzasku
        jaki zgotował mu szatan
        by zmusic go
        aby oddał mu władzę nad narodem Polskim
        i kosciołem w Polsce
        w zamian za korzyści dla ciała .
        On stał sie wojownikiem modlitwy
        uzbrojony w rózaniec i szedł do sukcesu .
        On wolał cierpieć udręki
        z rąk marionetek na usługach piekła ,
        ale tzrymac łącznośc z Niebem .

        No i przyszła pomoc .

        Nastała SOLIDARNOŚĆ .
        Przeprowadził naród Polski i kosciół przez ciemności .
        Nie dał zniewolić wiary i koscioła .
        Naród wiele z tego zyskał .
        Znalazł sie w Bozej Jasności
        a osiągniecia były rangi swiatowej

        Przyszła do Oławy Mateńka
        i poderwała naród na droge walki z szatanem .
        Uzbroiła swoje wojsko w różaniec do walki z szatanem
        a biskupi zmusili wojskoMaryji do konspiracjido pójścia do partyzantki bo odcięli go od Królowej potępiając i odrzucając dzieło pomocy z nieba

        Naród odpowiedział miłością ,
        właczył sie w nieustanna modlitwe różańcową
        a przez to umożliwił Bogu w naprawieniu pewnych zepsuć
        w sercu człowieka ,
        tak że człowiek mógł odbierać z Nieba przekazy
        i dało to początek nastania wielu przekażników ,
        dzieki którym ludzie byli budzeni z letargu
        i wchodzili na droge prawidłowej współpracy z Bogiem .

        Do czego by dzisiaj doprowadziła by ta współpraca ,
        gdyby nie biskupstwo i kapłani ulegli biskupom i ich błedowi ?

        Jednym pociagnieciem
        odcięli dopływ pomocy i łaski Bozej dawanej narodowi
        jako pomoc
        do wykonania zadania
        które miał wykonać z woli Boga
        Zamkneli dostęp Bożej jasnosci
        do wymiaru świata ziemskiego …

        i co teraz
        dziwic sie temu
        że duchowuieństwo nie rozumie sercem Bożej prawdy >?

        Przecież to oni wycieli wszystkie przepływy łask .
        Bo dbaja tylko o wygody swoich ciał
        o to by nacieszyć oko i ucho i swoje ego ,
        a ducha sprzedają ,
        bo boja sie stanać w obronie nauki Jezusa
        bo po prostu jej nie rozumieją sercem
        i nie wiedzą co należy czynic aby było dobrze

        Ciemnosc która przyjeli do swych serc
        robi swoje zaciemnia wszystko
        Bozą prawde zamazuje ,
        miesza sie wszystko i nic z tego nie wychodzi .
        Każda nowa decyzja wiecej zła niz pozytku przynosi . ..

        Swieckie bardziej sercem rozumieja
        to co sie obecnie dzieje niż duchowieństwo .

        Bo świeckie nie dały sie odciąć
        od łaczności i współpracy z Bogiem .
        Bo wszelka mądrość i jasność z Nieba pochodzi
        I to przez otwarte w miłości wierze i ufnosci serce przepływa .

        Nie dały sie świeckie zepchnąc z drogi
        wyznaczonej przez Boga która wiedzie do Bożego celu .
        I teraz od świeckich duchowieństwo może rozpalać swoje serca miłościa do Boga
        A czy zechcą ?

        I powinni to czynic jak najszybciej ,,,
        bo tylko wtedy sprostaja temu co nadciąga ….. ,

        A gdy będą zwlekać i Ostrzeżenie ich zaskoczy ,
        to któż z nich przeżyje
        skoro przekonaja sie że zwalczali Jezusa ,
        Tego któremu slubowali
        że dla Niego beda pracowac w Jego owczarni ,
        dbajac o Jego owieczki by nic im nie brakowało .

        Serce im z bólu pęknie .
        A sumienie wprowadzi ich do najbardziej nieszczęśliwych ludzi swiata .

        Jest sie nad czym zastanowić .
        Ale czy będzie sie komu nad tym tematem zastanowić ?

        Przecież duchowieństwo wyznaje zasade
        że swieckie maja ich słuchac
        i im zabespieczac dochody materialne
        bo do tego daje im prawo stołek kapłana i biskupa .

        Ale jest także pytanie czy biskupi i kapłani pracują dla dobra Swieckich ?
        A może przeszkadzają im .

        I chyba bardziej przeszkadzają niż pomagają .

        Bo za to że odprawiają Msze sw świecki płaci ,
        za chrzest — świecki płaci
        za bierzmowanie — świecki płaci
        za przygotowanie dziecka do komuni – swiecki płaci
        za ślub – świecki płaci
        za pogrzeb — świecki płaci

        Więc co robi kapłan czy biskup dla świeckiego w imie bezinteresownej posługi ?

        Czyżby w kościele panował bóg pieniądz tak jak w swiecie?

        Gdzie jest tutaj nauka Chrystusa Króla , który mówił —- darmo otrzymalisci to darmo dawajcie .—–

        Kościół to powinna byc wspólnota
        która jednoczy sie w służeniu Bogu
        w budowaniu jedności
        w której Jezus z radościa mógłby przebywać i działać .
        W której mógłby bez problemów i trudnosci budować Królestwo Miłości

        A gdzie tutaj w tej rzeczywistości jest Chrystus Król ?
        na boku i to dalekim ..

        A gdzie Stwórca ?

      • Piotr2 said

        „…….Zdarzyło się, że pewien ksiądz z Nowego Jorku spotkał przy jednym z kościołów w Rzymie swojego kolegę, który porzucił ka- płaństwo i zszedł na drogę zła. W końcu został bez środków do ży- cia i był bezdomnym żebrakiem na ulicach Wiecznego Miasta. Nazajutrz ów ksiądz miał spotkanie z Janem Pawłem II. Przejęty losem swojego kolegi, na początku rozmowy z Ojcem Świętym opowiedział mu o tym spotkaniu. Papież obiecał modlitwę, ale następnego dnia zaprosił owego księdza i jego kolegę na kolację. Odszukanie bezdomnego nie było łatwe. W końcu go znalazł. Kupił mu ubranie, udostępnił łazienkę.
        Kolacja przebiegała w serdecznej atmosferze. Na zakończenie św. Jan Paweł II rzekł do upadłego księdza:
        – Teraz ja proszę ciebie o spowiedź świętą.
        – Ja przecież nie jestem już księdzem – odpowiedział wstrząśnięty i przerażony mężczyzna.
        – Księdzem zostałeś na zawsze, a pozwolenia na spowiadanie ja, jako papież, udzielam tobie w tej chwili.
        Święty Papież ukląkł przed upadłym księdzem, wyznał mu swo- je grzechy, za które z całą pokorą prosił Boga o przebaczenie i z ust tego niezwykłego spowiednika usłyszał słowa rozgrzeszenia:
        Ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
        Wstrząśnięty grzesznik sam poprosił następnie Papieża o wy- słuchanie spowiedzi z całego swojego życia, przyjął nałożoną po- kutę i powrócił do posługi kapłańskiej. Później ks. Jim (tak miał na imię) został kapelanem bezdomnych w Rzymie i pracował przy kościele Santa Maria sopra Minerva….”

        https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&ei=OF-5VJ_YCIjvUPOlhPgN&url=http://www.archpoznan.pl/pdf/ksiazeczka.pdf&ved=0CB4QFjAA&usg=AFQjCNGFNqiSwuQXRYlMIeg0JEywMYU8AA

        Kapłan do śmierci jest kapłanem i ma moc konsekrowania i odpuszczania grzechów.

        Króluj nam Chryste.

        • Wiktoria said

          bardzo sie wruszylam z tej historii. Z tego co wiem sw. Jan Pawel II i kardynal Stefan Wyszynski s.p. najwiecej martwili sie losem odeszlych kaplanow i codziennie modlili sie za kazdego ksiedza, ktory porzucil swe powolanie i nie tylko z Polski.

        • Piotr2 said

          Tę książeczkę zamiast obrazków rozdają w mojej parafii księża chodzący po kolędzie. Warto przeczytać całość.
          Cieszę się, że podoba się Tobie.

          Króluj nam Chryste.

        • Wiktoria said

          🙂

        • bozena said

          Dziekuje za ta ksiazeczke Piotrze, tez sobie ja sciagnelam, jest piekna. I faktycznie przypomnialo mi to, ze kilka razy w zyciu spotkalam kaplanow, ktorzy „przeszli” w stan swiecki i sobie tlumacza, ze dobrze zrobili… Twoj wpis przypomina nam, ze za nich szczegolnie powinnismy sie modlic, szczegolnie, kiedy Bog postawil ich kiedys na naszej drodze…

      • Jolanta said

        ksiądz przychodzi pobłogosławić dom i rodzinę w nim mieszkającą .Jego modlitwa jest ważna nawet jeżeli on sam nie jest tak święty jak sobie wyobrażamy.Nie wpuszczając księdza nie wpuszczamy Bożego błogosławieństwa.A swoją drogą ilu z nas modli się za kapłanów .Łatwiej narzekać niż konkretnie pomóc.

    • Józef Piotr said

      Przykre to stwierdzenia .
      # Krystynka ma też wiele racji .
      # Dana stanowczo odrzuca i wskazuje na nieskazitelność.

      Ale jest Ksiadz jako osoba Duchowna i Ksiądz jako człowiek.
      Różne sa przypadki i anie jednej pani ani drugiejpani nie mogę zaprzeczać.
      Trzeba odróżniać.
      A czy nie powiedzino o tym że po czynach się poznaje ?
      A Święci i bezgrzeszni to są w Niebie.

      • Dana said

        Józefie jakbyś w najbliższej okolicy miał tylko jednego księdza który jest zbyt zasadniczy w kwestii pieniędzy.To wolałbyś nie iść do kościoła,żeby go nie zobaczyć.Pozbawiając siebie udziału w sakramentach.

        • Józef Piotr said

          DANA
          Z każdym Ksiedzem znajomym mi w jakiś sposób porozmawiam i oni muszą być rotropni i to jest ich credo.
          Tam gdzie mi się to nie podoba po prostu nie daję.
          Ale tam gdzie poczuwam się do tego występuję sam z taką inicjatywą.
          I wierz mi nie jestem rozrzutny.
          A iść do Kościoła to jest sprawa w innym wymiarze.
          Ja tam idę dla Pana Boga.

      • szach said

        Krystynko. Jak możecie tak postępować ? To biskup miejsca ustala granice parafii i biskup mianuje proboszczów a ksiądz idzie tam, gdzie go biskup pośle. Założę się,że wcale nie będzie u ciebie ksiądz z kolędą, bo nawet jak poprosisz z innej parafii (swojej poprzedniej), to odeślą cię do księdza, któremu drzwi przed nosem zamknęłaś. Bardzo dużo oceniania w Twoim komentarzu i takiego ,co ludzie mówią . Mogłaś się przekonać i nie dać ofiary albo dać taką ,na jaką cię stać. Ludzie najpierw dają duże ofiary, a potem narzekają, że ksiądz na pieniądze łasy. Nie podoba mi się Twoja postawa. I tak powinnaś Bogu dziękować,że masz księdza na wyciągnięcie ręki ,ktoś Mszę odprawia, spowiada… Księża też są w drodze i też dojrzewają w wierze. A w tym konkretnym przypadku- i ksiądz nie ma lekko jak widać. Módlcie się za swojego proboszcza, bo on się za was modli na pewno.

        • Józef Piotr said

          Drogi szachu!
          Jak tu coś Ci powiedzieć biorac pod uwagę Twoją wrażliwośćtak aby Cię nie urazić.
          Więc zacznę od tego : Pomyśl
          Wg pryncypiów Biskupa określone sa granice Parafii.
          Proboszcza mianuje Biskup a lud parafii sklada przyrzeczenie o obowiązkach wobec nowomianowanego Proboszcza przyjmując w sposob uroczysty na siebie wynikajace z tego obowiązki.
          Przywołane przez Ciebie:
          ” a ksiądz idzie tam, gdzie go biskup pośle.”
          Jest o tyle prawdziwe o ile Biskup da takie polecenie.
          Lecz normalnym obowiązkiem Proboszcza a raczej pasterza (bo bywa że w parafi posługuje wiecej Księży) jest utrzymywać żywy kontakt z wiernymi (owcami). I w ramach tej misji odbywają się wizyty Duszpasterskie i przyjeło się to że odbywają się w okolicy Świąt Bożego Narodzenia.
          A popuralnie nazywamy to KOLĘDĄ
          Nie ma żadnych przeszkód aby odwiedził w tym czasie mnie ksiadz z sasiedniej Parafi.
          Z doświadczenia moich rodziców znam że w tym okresie mieliśmy odwiedziny Kolendowe z Parafi swojej (administracyjnej) jak i Parafi sasiedniej gdyż mieszkaliśmy dokładnie na granicy dwóch Parafii.
          Wspominam to że ten Ksiadz z sasiedniej Parafi był o wiele serdecznieszy niż ten administracyjny. I nikt nie brał tego za złe.
          Każdy z Księży przy okazji kolendy dostał to czym Chata bogata.
          A radości było w dwójnasób.
          Kwestia : „co ludzie mówią/ ”
          A niech sobie mówią , tacy sa ludzie.
          Na placu boju jestem ja , moja rodzina i moja parafia i mamy wobec siebie obowiazki.
          Reszta jest nieważna.

        • szach said

          drogi panie Józefie P. Ja się wcale nie obrażam o byle co , wiec może pan pisać śmiało, co panu serce dyktuje. Jednak zwracam panu uwagę, że z wypowiedzi blogowiczki jasno wynika,iż nie przyjęła odwiedzin ks.proboszcza z parafii, do której należy administracyjnie. Gdybym ja była na miejscu księży sąsiedniej parafii, to nie przyjęła bym zaproszenia do kolędy ,kiedy ktoś wybiera sobie, jaki ksiądz może wejść do jej domu, a jakiego nie wpuszcza za próg. Nie powiem już o tym, że pani K@ ,stawia księży w niezręcznej sytuacji. Przyjmujemy kapłana ,który udziela błogosławieństwa naszej rodzinie i naszemu domowi, modli się z nami wspólnie. Jak ktoś może tak się zachowywać i wartościować księży ? Jeśli chce sobie na obiad czy kolację zaprosić konkretną osobę duchowną, to proszę bardzo. Ale kolęda, to przyjęcie kapłana ze względu na Chrystusa, którego głosi i reprezentuje, a nie spotkanie towarzyskie. Gdyby , co nie daj Boże ,ta pani umarła, to w kartotece jest zapis,że ks. po kolędzie nie przyjmowała, w kościele na Mszy nie była widziana i pogrzeb katolicki mógłby być problemem. Poza tym, może się mylę, ale ta postawa mi się nie wydaje miłą Bogu. Opisana przez pana sytuacja ,jest całkowicie inna i postawa pańskich rodziców,zupełnie odmienna niż postawa blogowiczki. Bo jaki by ten proboszcz nie był, to służy ludziom przez posługę kapłańską i Bóg będzie go rozliczał z tego, a na ziemi biskup, a nie my. Raczej powinniśmy Bogu dziękować ,że mamy księdza ,bo dla wielu ludzi na świecie to jest marzeniem.
          Panią K@ rozumiem, bo gorycz przez nią przemawia. Jest lekarstwo na ból w sercu-modlitwa za tego księdza. Uzdrowi co najmniej dwie dusze-swoją i ks.

        • Jestem Izabela said

          Bardzo mądrze napisane Szach.

        • Wiktoria said

          Po przeczytaniu ksiazki ojca Bonawentury Meyer ” Ostrzezenie z zaswiatow’ zaczelam tak naprawdesie zastanawia, czy kazdy kaplan, ktory sprawuje Eucharystye i inne sakramenty udziela czyni to waznym w oczach Boga. Czasem gdy sie wie o zyciu jakiegos kaplana, albo wrecz wprost zauwaza sie jego obojetnosc do Boga, mysle, czy przyjelam do serca Zywego Chrystusa w Komunii sw. z rak tego kaplana czy nie. I jezeli tacy kseza chodza po koledzie, to co w takim razie jest z blogoslawienstwem Bozym, czy naprawde mamy go wtedy wylacznie z pragnienia i wiary?.

        • Dana said

          Jest ważne u Pana Boga może bardziej lub mniej.Nie sądź księdza ,Bóg go osądzi.

        • cox said

          Jest tak, jak pisze @Dana.

        • szach said

          Wiktorio@. To szatan tak działa,żebyś zamiast uwielbiać Chrystusa obecnego w NS, zajmowała myśli wątpliwościami. Nawet jak ksiądz w ciężkim grzechu sprawuje Eucharystię, to jest ona ważnie sprawowana, bo sakrament kapłaństwa jest jak chrzest-raz na zawsze .

  11. Atanazy said

    Ach, ta wstrętna autocenzura na Blogu. Im bardziej wartościowy cytat, tym większe prawdopodobieństwo wylądowania w spamie. Nie dałoby się czegoś zrobić, aby teksty mistyczne nie wpadały prawie że z automatu do spamu?

  12. Nn said

    Czy biskup Rzymu zasłania KRUCYFIKS celowo?

    • anzelmik said

      Wojciech Cejrowski w jednym ze swoich programów wyrażnie powiedział że buddyzm to nie jest dobra wiara.
      Powiedzial też coś pięknego o znaku tzw. jig jag – to ta kula z biłą kropką i czerną – kula mająca niby być oznaką równości dobra i zła.
      Ale pan Wojtek zadał pytanie – dlaczego ma być ta równość a nie zwycięstwo dobra nad złem ???

      • Dana said

        Dzisiaj Pan Wojtek powiedział w telewizji ,że w Polsce powinien by wprowadzony islam ,bo u nich jest zakaz picia alkoholu.

      • Lucjusz said

        Cejrowskiego słuchacie? Idioci czy co?To jakiś autorytet ? W czym?przecież to postać telewizyjna i musi być kontrowersyjny by sie móc sprzedac w mediach.

        • Dana said

          Pan Wojtek skłania się ku islamowi i jest chwiejny emocjonalnie.Krytykował empik ,a po przeprosinach w liście od nich powiedział ,że zaraz zakupi kilka książek w empiku czyli zrobił im reklamę.

  13. Okto said

    A tak z innej beczki: jak miłość (widać to na zdjęciu) Francuzów wróciła do USA.

    Prezydent Francji Francois Hollande wezwał sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego, by „wspólnie znaleźć konieczne odpowiedzi” po atakach dżihadystowskich, do których doszło w zeszłym tygodniu w Paryżu i w których zginęło 17 osób. Szef francuskiego MSZ poinformował, że John Kerry przeprosił za swą niedzielną nieobecność. Do błędu w poniedziałek przyznał się Biały Dom.

    Jak myślicie „wspólnie” będą bombardować Syrię?

  14. Powiew ze wschodu said

    Tabletka „dzień po” dostępna bez recepty. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: to decyzja bezwarunkowa
    Polska na posiedzeniu Europejskiej Agencji ds. Leków opowiedziała się przeciw nowemu projektowi, a wiceminister Sławomir Neumann zapowiedział wtedy, że w naszym kraju recepty zostaną utrzymane. Dziś Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w Polsce tabletka „dzień po” będzie dostępna bez recepty.
    Okazuje się, że decyzja o tym, czy lek będzie sprzedawany na czy bez recepty będzie zależna od poszczególnych rządów, nie dotyczy krajów, w których antykoncepcja jest dozwolona.
    Decyzję o „uwolnieniu” leku od recepty mogą jednak podjąć kraje, które mają ustawowy zakaz stosowania środków antykoncepcyjnych. „W krajach, w których stosowanie antykoncepcji jest dozwolone obowiązuje bezwarunkowe stosowanie tego konkretnego produktu” – wyjaśnia rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Ponieważ w Polsce antykoncepcja jest legalna, nasz kraj musi dostosować się do unijnego rozporządzenia.
    http://www.pch24.pl/tabletka-dzien-po-dostepna-bez-recepty–rzecznik-ministerstwa-zdrowia–to-decyzja-bezwarunkowa,33321,i.html
    Na antenie telewizji publicznej doszło do dyskusji nad sensownością wprowadzenia do Polski pigułki „dzień po” bez recepty.
    http://www.pch24.pl/bozena-dykiel-o-pigulce-wczesnoporonnej–moim-brzuchem-decyduje-ja-,33383,i.html

    • Tomasz said

      Min. Zdrowia Arłukowicz dziś stał podczas podniesienia na Mszy św. w int. J. Oleksego. Podobnie Kwaśniewski, Miller i Wenderlich.

      • Tomasz said

        Pytanie po co takie osoby przychodzą na Mszę św. żeby stać podczas przeistoczenia?? Na tej Mszy św. był cały szczyt obecnej i byłej władzy w Polsce (poza PiSem). Do komunii św. przystąpiło b. mało osób m.in.: Komorowski, Gronkiewicz-Waltz i Giertych.

        • Donald said

          Ks. Małkowski mówi, że B. Komorowski zasadniczo objęty jest ekskomuniką latae sententiae, która nie musi być ogłaszana a zaciąga się ją np. publicznie kwestionując nauczanie Kościoła (w przypadku Komorowskiego m. in. chodzi o in vitro) i przystępując przy tym do Komunii Świętej.

        • cox said

          Taka zwykła pokazówka. Nawet nie uszanowali woli zmarłego, który nie chciał przemówień na swoim pogrzebie, bo wiedział, że to będzie cyrk, ale ,,mały krętacz” Olo Kwaśniewski nie mógł się powstrzymać.

      • Kasia1 said

        tak ,oni stali,bo komuchy maja kolana z tyłu,a to im nie pozwala ich zginać.A ja myślę ,że dobrze że byli na Mszy pogrzebowej,bo nie wiadomo kiedy i jakiej łaski dostąpią.

    • Dana said

      Pani Bożenka jako osoba w pewnym wieku (a więc dla niej nieszkodliwe) powinna sobie zażyć tę zdrową tabletkę i opisać swoje wrażenia.

    • Dana said

      Dopuszczenie ellaOne do sprzedaży w Polsce narusza Konstytucję. Podpisz petycję przeciwko wprowadzeniu preparatu!
      Uwarunkowania farmakologiczne

      Zastosowanie tego środka równoznaczne jest z poważną ingerencją w układ hormonalny kobiety, skutkującą rozregulowaniem cyklu i częstokroć poważnymi problemami z płodnością w przyszłości. Lista bezpośrednich skutków ubocznych zażycia pigułki „ellaOne” jest długa i obejmuje takie problemy jak nadmierne krwawienie, bóle brzucha, niekorzystny wpływ na układ trawienny, zaburzenia koncentracji i nastroju. Uliprystal ma taki sam mechanizm działania, jak mifepryston, czyli składnik niesławnej pigułki aborcyjnej RU486.

      Za pomocą internetowej petycji można wezwać Premier Rządu i Ministra Zdrowia do wycofania się z zamiaru dopuszczenia do sprzedaży w Polsce preparatu „ellaOne”.

      Petycję można podpisać TUTAJ.

      Działający w ramach Centrum Ordo Iuris prawnicy chcą angażować się w obronie tradycyjnego ładu społecznego oraz świata wartości, w których jest on zakorzeniony. Chcemy, by prawo służyło ludziom i ich rodzinom, a nie społecznej inżynierii.

      http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/229794-dopuszczenie-ellaone-do-sprzedazy-w-polsce-narusza-konstytucje-podpisz-petycje-przeciwko-wprowadzeniu-preparatu

    • Powiew ze wschodu said

      No to mamy: UE (Bestia) wprowadziła tylnymi drzwiami aborcję, w całej UE. Kontrola lekarzy jest nie istotna, zdrowie nie istotne.. a tak rzekomo martwią się naszym zdrowiem(?!)
      Bombardowanie młodzieży rozwiązłością… a potem spokojnie usuniesz „skutek” i w ten sposób młodzi ludzi wpadają w grzech śmiertelny nie uważając niekiedy, że jest to grzech!
      A jeśli nawet zdają sobie sprawę to przecież jest miłosierdzie, właściwie „za darmo” i „bezwarunkowe”.
      Od kogo to pochodzi wszystko???
      Szatan pożera dusze HURTEM!

      • Powiew ze wschodu said

        Episkopat przeciw pigułkom „dzień po”: pigułka propaguje swobodę seksualną
        Bioetycy z Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych wyjaśniają działanie pigułki: „Ma ona podwójny mechanizm. Pierwszy, podobny do preparatów stosowanych w aborcji farmakologicznej, modyfikuje funkcje receptorów progesteronowych. W tym przypadku następuje wydalenie zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć. Drugie oczywiście zakłada potencjalną blokadę owulacji. Oba mechanizmy niszczą procesy fizjologiczne, które umożliwiają odpowiednio utrzymanie ciąży lub jej powstanie”.
        „Należy również wskazać, że stosowanie środka, który skutkuje śmiercią zarodka, można bez cienia wątpliwości uznać za zachowanie bezprawne i karalne w świetle polskiego kodeksu karnego oraz niedopuszczalne w świetle zasady ochrony godności człowieka, wypowiedzianej w art. 30 Konstytucji RP, od którego nie dopuszcza się w tym akcie żadnych wyjątków” – podkreślają.
        Ponadto Zespół podkreśla, iż całkowicie niezgodne z prawdą jest twierdzenie o istnieniu obowiązku Polski wynikającego ze zobowiązań unijnych, by „pigułka” ta była rozprowadzana bez recepty.
        http://www.pch24.pl/episkopat-przeciw-pigulkom-dzien-po–pigulka-propaguje-swobode-seksualna,33386,i.html

  15. Adrian said

    Greckie banki proszą o wsparcie
    k Bankier.pl

    Gdyby nie wczorajsza zaskakująca decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego, to tematem numer jeden w mediach ekonomicznych byłaby niewątpliwie Grecja. Na kilka dni przed wyborami w Helladzie dzieje się całkiem sporo.

    Dwa greckie banki komercyjne zwróciły się do banku centralnego z wnioskiem o pozyskanie środków z nadzwyczajna pomoc płynnościowa (ang. emergency liquidity assistance ,ELA) – informuje dziś grecki dziennik „Kathimerini”, który dodaje, że kolejne banki ustawią się w kolejce w najbliższych dniach.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Greckie-banki-prosza-o-wsparcie-7231990.html

    wszystko zaczyna się sypać….

  16. bozena2 said

    To, że Tu-154M rozpadł się w powietrzu to jedna z podstawowych tez kolejnych raportów parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską. Świadczyć ma o tym, według ekspertów zespołu, układ szczątków salonki na obszarze o promieniu 30–50 metrów i ich stan, m.in. nadpalenia od wewnątrz.

    W raporcie zespołu Macierewicza z kwietnia 2014 znajduje się też m.in. relacja kilkudziesięciu osób opisujących ostatnie chwile przed katastrofą. Tezę o rozpadzie samolotu nad ziemią mają potwierdzać prezentowane w dokumencie wyniki badań polskich archeologów, zgodnie z którymi pod Smoleńskiem znaleziono ponad sześćdziesiąt tysięcy szczątków maszyny, często o powierzchni kilku centymetrów kwadratowych.http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zespol-macierewicza-raport-w-kwietniu-na-razie-relacje-swiadkow/znybj

  17. jamek said

    • Dana said

      Ewa Bożena Kopacz z domu Lis (ur. 3 grudnia 1956 w Skaryszewie) – polska lekarka pediatra, działaczka samorządowa i polityk.

      Wykształcenie i praca zawodowa

      Ewa Kopacz jest córką Mieczysława i Krystyny[2]. Ojciec był zatrudniony jako mechanik, matka pracowała jako krawcowa. Ewa Kopacz wychowywała się w Radomiu, gdzie ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej]. W 1981 ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie. Uzyskała specjalizację drugiego stopnia w zakresie medycyny rodzinnej i pierwszego stopnia w zakresie pediatrii oraz medycyny sądowej. Pracowała w pogotowiu i przychodniach w Orońsku i Chlewiskach, a następnie w Szydłowcu, gdzie do 2001 kierowała miejscowym zakładem opieki zdrowotnej.
      Życie prywatne

      Jej mężem był prokurator Marek Kopacz (1956–2013), z którym rozwiodła się w 2008. Ewa Kopacz ma jedną córkę – Katarzynę (ur. 1984), również lekarkę.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Kopacz

      Pani Ewa jest z domu Lis i coś lisiego ma w oczach.

      • Dana said

        Jednego Ewa Kopacz (58 l.) w swoim życiu nie zmienia: czy jest lekarzem, czy ministrem, czy marszałkiem i premierem – pali jak smok. Zaczęła jako początkująca lekarka w poradni pod Szydłowcem. Próbowała rzucić, ale poległa. I z pewnością będzie palić w swoim nowym gabinecie. A tam rośnie przecież legendarny już 10-letni fikus byłego premiera Leszka Millera (68 l.)! Przeżył pięciu premierów, ale żaden nie palił. Dlatego Miller apeluje: Pani Premier Ewo Kopacz, nie pal przy fikusie!

        Ewa Kopacz jest znaną miłośniczką tytoniowego dymka – w wyjątkowo stresujących dniach potrafi wypalić nawet trzy paczki dziennie, najczęściej czerwonych marlboro. W obradach Sejmu co 1,5 godziny musi być 5 minut przerwy. Właśnie na dymka.

    • jamek said

      P0rn-monografia (Ewa Kopacz?) Z pamiętnika młodej lekarki.

    • inka said

      http://wpolityce.pl/gospodarka/229860-durczok-do-cna-skompromitowal-premier-kopacz-ja-juz-nie-wiem-czy-tej-kobiecie-wspolczuc-czy-zaczac-plakac-czy-sie-smiac

      rodę wieczorem w zaprzyjaźnionej telewizji TVN24, premier Ewa Kopacz miała mieć ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora Kamila Durczoka, który miał przekonać opinię publiczną, że program likwidacji kopalń na Śląsku jest tak naprawdę programem ratowania miejsc pracy w tym regionie.
      Tak to chyba było przygotowane, aż tu nagle dziennikarz do tej pory przyjaźnie nastawiony do polityków Platformy, zdecydował na prawdziwą rozmowę z szefową rządu i w ten sposób obnażył jej niekompetencję do cna.
      Pytania były oczywiste dotykające istoty proponowanej „reformy” między innymi czy to likwidacja kopalń czy ich wygaszanie, dlaczego akurat te 4 kopalnie skoro w niektóre z nich inwestowano w ostatnich latach setki milionów złotych, dlaczego dopiero teraz skoro Kompania Węglowa miała już straty w poprzednich latach, o fachowców z Platformy, którzy zasiadali w kolejnych pięciu zarządach spółki i byli przenoszeni „za karę” do zarządów innych spółek węglowych, o wsparcie górnictwa ze środków europejskich (skoro Niemcy takie wsparcie wynegocjowali), wreszcie o strategię rządu wobec górnictwa i w konsekwencji energetyki opartej na węglu.

      Premier Kopacz ruszyła z animuszem do wyjaśniania tych wszystkich spraw ale im dłużej i coraz bardziej nerwowo odpowiadała na pytania, tym bardziej się pogrążała i obnażała swoja niekompetencję.
      Z odpowiedzi wynikało, że jej zdaniem nie będzie likwidacji kopalń, bo będą przekazane do spółki restrukturyzacyjnej a ta przy pomocy środków publicznych uratuje w nich miejsca pracy, że wprawdzie jej rząd jest kontynuatorem dwóch rządów pod wodzą premiera Tuska ale ona odpowiada za wszystko dopiero od października poprzedniego roku, że na kolejne nominacje w spółkach węglowych nie miała wpływu, wreszcie, że zgoda na zaostrzenie polityki klimatycznej wyrażona przez nią na październikowym szczycie w Brukseli nie ma żadnego wpływu na sytuację polskiego górnictwa i w konsekwencji energetyki opartej na węglu.
      Na początku spokojny zwykle red. Durczok z coraz większym zdumieniem słuchał tych odpowiedzi, później coraz bardziej poirytowany zadawał dodatkowe pytania doprecyzowujące ale kolejne odpowiedzi premier Kopacz i jemu uzmysłowiły, że rozmawia z osobą nie mającą pojęcia o czym mówi.
      Wywiad był pilnie śledzony przez dziennikarzy zajmujących się na co dzień ekonomią, górnictwem, energetyką, a komentarze ukazujące się podczas jego trwania na jednym z portali społecznościowych nie zostawiają wątpliwości, że niewiedza premier Kopacz została obnażona do cna.
      Redaktor Hytrek-Prosiecka z TVN24 BiŚ napisała tak „ja już nie wiem czy tej Kobiecie współczuć, czy zacząć płakać, czy się śmiać… czy nie wiem co”.

      • mentronik said

        Czyli jezeli systemowa propagandowka nawija na swoich to wiedz ze cos sie dzieje . Nie zdziwie sie jak Kopaczke wyeliminuja i wsadza na stolek zwolennika hunty kijowskiej mister ukrainca Siemoniaka . No i mielibysmy cel ,pal

      • Dana said

        Kamil Durczok pochodzi ze Śląska.
        Kariera zawodowa

        Pracę dziennikarską rozpoczął w 1991 w Radiu Katowice. Wcześniej przez kilka lat współtworzył program Studenckiego Radia EGIDA działającego w akademikach Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach-Ligocie. W wieku 24 lat został dyrektorem i redaktorem naczelnym katowickiego radia TOP FM, należącego do NSZZ Solidarność.

      • cox said

        Kopaczowa faktycznie nie wie co mówi. Sam słyszałem, jak w jednej z audycji w radiowej jedynce, jeden z wiceministrów gospodarki mówił, że restrukturyzacja tych 4 kopalń oznacza faktyczną ich likwidację.

  18. Powiew ze wschodu said

    Polska jako rekompensata dla Żydów. Grzegorz Braun analizuje sytuację międzynarodową
    – Imperium amerykańskie nie włącza istnienia suwerennego państwa polskiego do swej racji stanu – uważa Grzegorz Braun, który w rozmowie z Agnieszką Piwar szczegółowo analizuje międzynarodową sytuację oraz zbliżającą się wojnę między światowymi mocarstwami. W tych rozgrywkach deserem dla Żydów ma być właśnie Polska.
    Wielokrotnie wyrażał Pan przekonanie, że w państwo polskie nie istnieje, a na naszym terytorium, kosztem narodu polskiego realizowany jest całkiem inny projekt polityczny – ?
    http://www.prawy.pl/z-kraju/8074-polska-jako-rekompensata-dla-zydow-grzegorz-braun-analizuje-miedzynarodowa-sytuacje

  19. Krzysztof said

    Hipokryzja …..biskup Sławoj Leszek Głódź.

    Pogrzeb Józefa Oleksego…

    http://fakty.interia.pl/polska/news-pogrzeb-jozefa-oleksego,nId,1590687

    Inny pogrzeb…..

    Pogrzeb księdza Tadeusza Kiersztyna

    Dranstwo!!!

    • Dana said

      Metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź ma nowotwór – podaje „Rzeczpospolita”.(2014-10-23)

      Metropolita gdański, który kilka dni temu przeszedł poważną operację, opuścił szpital i jest już w Gdańsku. Przyznaje, że z powodu nowotworu usunięto mu cały żołądek.
      Operację usunięcia nowotworu hierarcha przeszedł w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

      Choroba zmienia spojrzenie na świat, doświadcza tego wielu chorych.

  20. jamek said

    Statua spogląda na wędrujące morze
    W błękicie nieba bez zimy, na końcu świata
    A Matka trzymająca Dziecię ma czułe serce
    Na modlitwy wieśniaków, którzy Ją proszą

    Dużo deszczu na nasze równiny
    Święta Maryjo
    Dużo zboża na naszej ziemi,
    W naszych domach dużo kwiecia
    Chroń tych, których kocham
    Święta Maryjo
    Daj im światło uśmiechu w sercu

    Statua ma zakochanych pełnych obietnic
    I czasem modlę się do niej spojrzeniem, kiedy mnie ranisz
    A Matka trzymająca Dziecię ma tylko jedną historię
    Właśnie tę należącą do wszystkich tych ludzi przybyłych, by wierzyć

    Dużo deszczu na nasze równiny
    Święta Maryjo
    Dużo zboża na naszej ziemi,
    W naszych domach dużo kwiecia
    Chroń tych, których kocham
    Święta Maryjo
    Daj im światło uśmiechu w sercu
    Daj im światło uśmiechu w sercu
    ____________________
    śpiewa: Mirelle Mathieu

    • Wiesia said

      Tak…,Francja to pierworodna córka Kościoła.

      „Francjo,najstarsza córko Kościoła,czy jesteś wierna przyrzeczeniom twojego Chrztu?”
      http://katolicy1844.republika.pl/Jan%20Pawel%20II/Francja%201980.htm

      http://interia360.pl/swiat/artykul/najstarsza-corka-kosciola-oburzona,19697

      http://www.pch24.pl/kard–barbarin–francja-nie-jest-pierworodna-corka-kosciola-,14159,i.html

      Warto przeczytać,a z tego względu,aby zobaczyć jak to postępowało już w minionych latach,tego co jest obecnie nie wklejam,bo każdy wie.

      Francjo, wróć do Boga!
      Polsko bądz wierna Bogu Trójjedynemu!AMEN.

    • Wiesia said

      Co do tego 2 linka,to oczywiście Benedyktowi XVI chodziło o wstrzemięzliwość.Został tam zle zrozumiany,przykre,że nawet przez środowisko katolickie.

    • Dana said

      MIEJSCA ŚWIĘTE FRANCJA

      Lourdes
      Lourdes to niewielkie miasteczko położone w południowo-wschodniej Francji, u stóp Pirenejów. Każdego roku przybywa tu około sześciu milionów pielgrzymów z ponad 150 krajów świata. Już przez przeszło 130 lat miejscowość cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród odwiedzających. Lourdes to przecież nieliczne miejsce na świecie, gdzie objawiła się Matka Boża. Wcześniej było to miasteczko biedne i nieznane, dziś jego turystyczny charakter można dostrzec od razu po przyjeździe. Tutejsze stragany oraz półki w sklepach uginają się od licznych pamiątek. Miasto w znacznym stopniu utrzymuje się z turystyki. Pielgrzymi przybywają tu wierząc, że mogą tu wyprosić o upragnione łaski, natomiast niektórzy przyjeżdżają tu z czystej ciekawości. Jednak każdy w przypadku Lourdes mówi o fenomenie tego miejsca.

      Sanktuarium przy rue du Bac w Paryżu
      Sanktuarium przy rue du Bac w Paryżu to miejsce, do którego rokrocznie przybywa półtora miliona pielgrzymów. Stało się to głównie za sprawą Katarzyny Laboure, która doświadczyła objawień. Ich symbolem stał cudowny medalik, noszony przez wielu katolików. Sanktuarium związane z tymi wydarzeniami nazywane bywa Sanktuarium Cudownego Medalika.

  21. Dzieckonmp said

    Proszę o zaangażowanie się i poszukanie coś więcej na ten temat.
    Znalazłem taki filmik który opublikowało meksykańskie Viva Cristo Rey a tytuł brzmi:

    Władimir Putin żąda poświęcenia Rosji; Papież mówi: Nie

    • bozena said

      „W listopadzie 2013r. pan Putin Wladimir Wladimirowicz Putin, przyjechal do Rzymu na wizyte z czlowiekiem na Watykanie ktory lubi byc nazywany Ojcem Bergolio, znany jako Franciszek. Podczas un/oficjalnej wizyty nie byl tam by dyskutowac sprawy dotyczace Fatimy, choc w tym samym czasie bylo spotkanie w rosyjskiej ambasadzie Stolicy Apostolskiej, gdzie przytoczono pytania dotyczace Fatimy. Ja zatrzymalem sie w tym samym czasie naprzeciwko murow Watykanu na Piazza( …?) w czasie kiedy Putin przyjechal by isc na spotkanie z czlowiekiem ktory nazywa siebie Ojcem Bergolio. Spotkanie odbylo sie, a ja dowiedzialem sie poprzez kanaly dyplomatyczne ktore posiadam w Rzymie, ze miala miejsce dyskusja, i ze podczas oficjalnej dyskusji Putin zapytal o konsekracje Rosji. I Ojciec Bergolio, jak lubi siebie nazywac Francis odpowiedzial Putinowi „My nie bedziemy dyskutowac Fatimy”. I poprzez te moje „tylne kanaly” dowiedzialem sie, ze Putin wzial to za afront. Oprocz tego jeden z wyzszych urzednikow Putina, z biura inteligencji, byl tam razem z nim na Watykanie, z prezydentem Putinem, i jeden z kardynalow, nazwe go jako jeden z zolnierzy Bergolio kard Ravasi, znajdowali sie wtedy kolo figurki Matki Bozej z Fatimy, patrzac na nia kard Ravasi powiedzial, „My zniszczymy Fatime” – i to jest sposob myslenia ludzi, ktorzy zamieszkuja Watykan w tym momencie. Kiedys mowili, ze nie moga poswiecic Rosji by nie obrazic tamtejszych komunistow, ale komunisci nie sa juz przy wladzy i dzisiaj sa to Rosjanie, ktorzy chca konsekracji Rosji, a tymi, ktorzy to uniemozliwiaja teraz, sa masoni na Watykanie, bo bedzie to dla nich ciosem przeciwko ich ekumenizmowi. Tej spolecznosci ekumenicznej o ktorej mowil papiez Pius X, jako wielkiego niebezpieczenstwa dla jednej swiatowej religii, tak wiec Watykan okupowany przez masonow jak powiedzial sp+ monsignior Marini ” jestesmy pod okupacja masonow”, dzisiaj jest to masoneria eklezjastyczna, ktora sprzeciwia sie konsekracji Rosji, gdyz jest to przeciwne ich planom i nie ma to nic wspolnego z obrazaniem Rosji poniewaz dzisiaj glowny lider Rosji, byc moze jedyny chrzescijanski lider istniejacy na swiecie jest zainteresowany konsekracja Rosji, i to czlowiek, ktory nazywa sie biskupem Rzymu Francis Bergolio mowi, ze „my nie bedziemy dyskutowac Fatimy””
      – to jest tresc

      • EWA DM said

        Szkoda, że nie zaproszono Jana Pawła II do Rosji. On bardzo chciał tam być.
        I bardzo był zdeterminowany, aby dokonać aktu konsekracji Rosji. Zdecydował się dokonać tego choćby na odległość.

        „Konsekracja ta została publicznie dokonana przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzymie dnia 25 marca 1984 roku przed wizerunkiem Naszej Pani czczonym w Kaplicy Objawień w Fatimie, Cova da Iria …, który Ojciec Święty – po tym jak napisał do wszystkich Biskupów świata, aby zjednoczyli się z Jego Świątobliwością w tym akcie konsekracji, jakiego zamierzał dokonać – celowo nakazał sprowadzić do Rzymu ten wizerunek, aby wyraźnie zaznaczyć, iż Konsekracja jakiej zamierzał dokonać przed tym wizerunkiem była spełnieniem prośby Naszej Pani w Fatimie”.” …..
        „Co Siostra powie na temat stwierdzeń ojca Grunera, który zbiera podpisy, aby Papież w końcu poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi i twierdzi, że to się jeszcze nigdy nie dokonało? Siostra Łucja odpowiedziała: „Wspólnota z Karmelu wyrzuciła arkusze do zbierania podpisów. Ja już powiedziałam, że konsekracja, której pragnęła Nasza Pani, już się dokonała w 1984 r. i została przyjęta przez Niebo”.
        http://www.sekretariatfatimski.pl/jan-pawe-ii-i-fatima/407-czy-jan-pawe-ii-w-dniu-25-marca-1984-r-powici-rosj-niepokalanemu-sercu-maryi

        • Leszek said

          Temat Poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi był już wielokrotnie poruszany na blogu. I nie jest prawdą, że to Poświęcenie zostało dokonane, jak to twierdzi dyr. Sekretariatu Fatimskiego, pallotyn ks. Krzysztof Czapla, z którym korespondowałem ntt.
          Z kilku argumentów/dowodów potwierdzających fakt, że owo tak długo wyczekiwane przez Maryję Poświęcenie Rosji, nie zostało do dnia dzisiejszego dokonane, niech świadczą te oto słowa Samej Matki Bożej w Orędziu nr 287 {z 25.03.1984r.} do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
          …Dziś znowu proszę wszystkich o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Przede wszystkim prosiłam o to Papieża Jana Pawła II, Mojego pierwszego umiłowanego syna. Dokonuje on tego w sposób uroczysty z okazji dzisiejszego święta, po napisaniu do Biskupów świata, aby uczynili to samo w łączności z nim. N i e s t e t y, nie wszyscy Biskupi przyjęli to zaproszenie. Szczególne okoliczności nie pozwoliły jeszcze Ojcu Świętemu poświęcić Mi wyraźnie Rosji, o co wiele razy prosiłam. Jak wam już powiedziałam, to poświęcenie Mi z o s t a n i e d o k o n a n e, g d y krwawe wydarzenia będą się już wypełniać. Błogosławię odważny akt Mego Papieża. Zechciał powierzyć Memu Niepokalanemu Sercu świat i wszystkie narody. Przyjmuję to z miłością i wdzięcznością. Ze względu na ten akt obiecuję przyczynić się do znacznego skrócenia godzin oczyszczenia, a próbę uczynić lżejszą…

      • Wiktoria said

        Chca dokonac konsekracji, to prawda, ale na wlasnych zasadach prawoslawia. Jeden z najlepszych prawoslawnych kanalow Rosji tv Sojuz, ktory mniej od wszystkich innych, ale jednak nie kryje krytycznych szowinistycznych wypadow na wszystkie religie i konfesji chrzescjanskie oprocz prawoslawnych, czesto wstawia piekne filmy z historii jeszcze wspolnego Kosciola i zywota swietych, duzo wspolpracuje z katolikami w sprawie Pro life, pragnie zjednoczenia w walce przeciw ideologii gender i mowi o Fatimie. Katolikow i protestantow krytykuja ostastnio o postawienie spraw humanitarnych i spolecznych nad duchowosc i modlitwe.

    • Wiesia said

      Warto to przeczytać raz jeszcze:
      http://paruzja.info/lipiec-2013/1159-22-07-2013-20-17-matka-zbawienia-ostatnia-tajemnica-fatimska-nie-zostala-ujawniona-tak-byla-przerazajaca

      albo to:”Wykorzystają proroctwa z Fatimy, aby zbezcześcić mój wizerunek, przedstawiając światu wielkie oszustwo. Wykorzystają mnie, aby sprofanować Kościół mojego Syna i wszystko zrobią na odwrót, zgodnie z żądaniami złego ducha.”-fragment z Orędzia:
      http://paruzja.info/sierpien-2013/1196-17-08-2013-16-45-matka-zbawienia-beda-musieli-znalezc-miejsca-schronienia-aby-mogly-im-one-zapewnic-codzienne-sprawowanie-mszy-i-najswietszej-eucharystii

    • bozena said

      Szukajac wiecej na ten temat natknelam sie na ciekawe wypowiedzi pana Putina. Czy to co mowi jest naprawde w jego sercu, czy jest to tylko gra polityczna????
      z http://faithreasonandhealth.blogspot.com.es/2013/09/ask-vladimir-putin-to-request.html
      dokladznie pochodzi to z http://www.interfax-religion.com/?act=news&div=10764
      takie naszybkie tlumaczenie

      Ostatnio prezydent Putin stwierdził, ze bedzie on bronić Rosji w oparciu o jej wartości religijne:

      „Rosja będzie bronić tożsamości narodowej, opartej na wartościach religijnych” – Putin
      Valdai, 20 września, Interfax –„ Ludzie stracą godność ludzką bez wartości zapisanych w chrześcijaństwie i innych religiach świata, bez norm moralnych, które kształtowały się przez tysiąclecia”, prezydent Władimir Putin.

      „Uważamy, że jest to naturalne i właściwe, aby bronić tych wartości. Każda mniejszość zasługuje na szacunek dla jego charakterystycznej tożsamości, ale prawo większości nie może być kwestionowane,” powiedział Putin podczas dyskusyjnego spotkania klubu Valdai.

      Uważa on, że Rosja nie może iść do przodu bez kulturowego i narodowego samookreślenia. W przeciwnym razie kraj nie będzie w stanie odpowiedzieć na zewnętrzne czy wewnętrzne wyzwania, i nie będzie mógł odnieść sukcesu w globalnej konkurencji.

      „Wydarzenia, które mają miejsce w świecie stanowią kolejne poważne wyzwanie dla tożsamości rosyjskiej. Składają się na to aspekty polityki zagranicznej i aspekty moralne. Byliśmy w stanie zobaczyć jak wiele krajów euroatlantyckich skutecznie posunęły się na drodze wyrzeczenia się swoich korzeni, w tym chrześcijańskich wartości, które leżą u podstaw cywilizacji zachodniej „, powiedział Putin.

      „Wymaga to zaprzeczenia zasad moralnych i wszelkich tradycyjnych tożsamości – krajowych, kulturowych, religijnych, a nawet seksualnych”, powiedział.

      „Realizowana jest polityka, by umieścić duże rodziny oraz partnerstwa homoseksualnych w tej samej kategorii, wiary w Boga i wiary w szatana. Nadmiar politycznej poprawności dotarł do punktu, gdzie istnieją poważne dyskusje na temat rejestracji partji, które mają na swoim celu propagandę pedofilii. Ludzie w wielu krajach europejskich wstydzą się i boją się mówić o swojej religii, święta są znoszone lub pod innymi nazwami, nazwy, które wstydliwie ukrywają prawdziwy charakter tych świąt, i agresywne próbuje się wymusić ten model na reszcie świata” powiedział Putin.”

      • mentronik said

        Generalnie ciezko jest okreslic czy Putin to dwulicowiec bo media prozachodnie kreuja go na totalnie odcietego od rzeczywistosci oszoloma z nutka imperialistycznego zaciecia , z drugiej strony niezalezne glosy widza w nim swietnego polityka ze strategicznym intelektem ktory krok po kroku dobiera sie do dupy spedalonemu zachodowi . Niestety zyjemy w technokratycznych czasach gdzie propaganda funkcjonuje wielobiegunowo powodujac dezorientacje u odbiorcy w danym temacie . Moim skromnym zdaniem Putin odgrywa naprawde wazna role o ile nie najwazniejsza w tym calym swiatowym spektaklu majacym chyba doprowadzic do globalnego resetu cywilizacyjnego po czym nastapi czas nwo bo trzaba to przyznac ze wlasnie w takim kierunku to zmierza . Wierze w oredzia dawane Marii i to na ich scenariuszu sie to rozegra . Byc moze Putin zostanie zabity a wladze przejmie Nawalony he he . Kto wie czego mozemy sie spodziewac po Putinie . Nie mniej jednak mysle ze ten rok bedzie kluczowym w kwestii finansow swiatowych czyli upadku glownych walut dolara i euro . Pozyjemy zobaczymy . Jednak wszystko w rekach Najwyzszego.

      • mentronik said

        http://wolna-polska.pl/wiadomosci/tylko-ona-moze-nam-pomoc-sily-zla-wpychaja-swiat-w-wojne-raport-specjalny-fatima-centre-2015-01

      • mentronik said

        I po co tyle tych wiele sugerujacych trojkacikow .

        W sumie przydaloby sie tlumaczenie z tego o czym tam mowia . Moze Weronika pobieznie by przetlumaczyla
        Pozdrawiam

      • Tomasz said

        Nie zapominajcie że Putin był jednym z ojców spisku który doprowadził do katastrofy smoleńskiej. Każdy oczywiście moze się zmienić i nawrócić, ale nigdy nie było przeprosin i zadośćuczynienia za tę zbrodnie przeciw Narodowi Polskiemu.

        • Dana said

          Może na Putina przyszła kara za zlekceważenie przylotu do Smoleńska delegacji z Polski.Pomijając wszystkie wątpliwości ewidentne było zlekceważenie oświetlenia lotniska i błędna nawigacja i oczywista niechęć do wizyty Polaków.

        • cox said

          Putin to tylko marionetka w rękach masonów.

    • Radosław said

      Ten ojciec odrzuca papieża Franciszka, jest schizmatykiem.

  22. MamOczy said

    Na 23. urodziny swojego orkiestrowego dzieła, Jerzy Owsiak wystawił własnoręcznie malowaną rzeźbę diabła. Twierdzi, że ma moc podtrzymania na duchu i zaleca, by nabywca nie zachowywał jej tylko dla siebie, ale puścił diabełka w świat. Przypadek czy może jednak symbol?

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/229471-owsiak-ujawnia-zrodlo-inspiracji-to-taki-moj-osobisty-diabelek-ktory-potrafi-podtrzymac-na-duchu

  23. szach said

    Może trochę nie w temacie, a właściwie w temacie wpisu i dyskusji – w jakim kraju żyjemy i czy nadszedł definitywny koniec Polski ? Czy szatan zniszczy Królestwo NMP ? Bo jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu rozum odbiera. Pytanie więc jest takie-czy Polacy mają rozum, czy im Pan Bóg odebrał ? Herod wygląda jak baranek przy obecnych Herodach . Dziś Herodowie idą osobiście do szopy, z uśmiechem na twarzy i sztyletem w kieszeni.
    http://wojciechsumlinski.salon24.pl/622654,wszyscy-ludzie-prezydenta,3
    Piękne życzenia złożył nam p. W.Sumliński.
    „Korzystając z okazji, w nawiązaniu do Świąt Bożego Narodzenia, dzięki któremu w żadnym momencie życia nie jesteśmy sami, życzę wszystkim Czytelnikom, by Mądrość Boża zapaliła w nas pragnienie życia w nieśmiertelności, chwały w sprawiedliwości, prawdy w wolności i wolności w prawdzie, trwania w Świętości. Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia – z Panem Bogiem.

    Wojciech Sumliński „

  24. Piotr2 said

    06.01 .2015 , 19 :30 – BEZE MNIE ŚMIERĆ CIAŁA I DUSZY OBJĘŁABY CAŁĄ LUDZKOŚĆ

    Moja szczerze umiłowana córko,
    kiedy człowiek odwraca się ode Mnie,
    płaczę w wielkim smutku, ale Ja
    Jestem cierpliwy i wyrozumiały. Jeśli
    odrzuca on Moje Słowo i nie okazuje
    miłości innym, którym by okazywał,
    gdyby poszedł w Moje Ślady, to
    sprawia Mi to wielki ból. Mimo to, Ja
    Jestem cierpliwy w nadziei, że on do
    Mnie wróci. Dopiero wtedy, gdy
    człowiek kradnie Mi dusze i prowadzi
    je do wiecznej ciemności, wszelka
    pomsta jest Moja i wymierzę mu
    wysoką karę. Ta kara może być w
    postaci cierpienia, które szczęśliwie
    może go uratować, gdy przyjmie on
    swój los z pokorą.
    Moje Miłosierdzie jest bezgraniczne,
    ale jeśli jestem bezczeszczony przez
    akty wielkiego okrucieństwa
    popełniane na dzieciach Bożych, to
    należy się obawiać Mojego Gniewu.
    Wiedzcie, że ukarzę Moich wrogów,
    ale jest to dla ich własnego dobra i dla
    zbawienia wszystkich, z którymi się
    stykają. Czy jest jakaś granica, poza
    którą już się nie posuną ci dumni,
    aroganccy i ci nieświadomi, w
    okazywaniu pogardy wobec Mnie,
    Mojego Słowa i wobec Mojego Planu
    Zbawienia? Odpowiedź brzmi: ich
    niegodziwość jest niewyczerpalna.
    Nigdy wcześniej nie było wśród ludzi
    takiego braku miłości jak teraz. Żadna
    dusza żyjąca w świecie nie jest
    odporna na wpływ szatana. Ci, którzy
    błędnie przypuszczają, że pozostają
    w Mojej Łasce, ale traktują innych
    surowo, poczują ciężar Mojej Ręki.
    Moja Cierpliwość zmniejsza się; Moje
    Serce staje się ciężkie, a Moje
    Pragnienie, aby uratować tych, którzy
    próbują zniszczyć innych, wyczerpuje
    się.
    Przebiegłość złego ducha jest poza
    możliwością waszego zrozumienia.
    On przekona nawet tych z
    najsilniejszą wiarą, żeby Mnie
    obrażali przez grzech ciężki, a tych z
    małą wiarą by upadali jeszcze niżej,
    aż do głębin rozpaczy. Nikt nie jest
    bezpieczny od szatana i jeśli nie
    będziecie się modli o Moje
    Miłosierdzie, nie będziecie przynosili
    Mi swoich osobistych ofiar, to
    niszczenie dusz będzie się
    zwiększać.
    Mimo, że tracę teraz miliony ludzi, to
    jednak niewielu chrześcijan rozumie
    potrzebę modlitwy. Sama modlitwa
    będzie niszczyć wpływ diabła, więc
    proszę was, abyście więcej czasu
    spędzali na modlitwie, by osłabić
    uścisk w jakim trzyma on rodzaj
    ludzki.
    Bez Mojej Interwencji dużo więcej
    milionów dusz zostałoby utraconych.
    Bez Mojego Miłosierdzia wielu
    idących drogą przeznaczenia do
    wiecznej ciemności nigdy nie
    zobaczyłoby Mojego Oblicza. Bez
    Mojej Obecności w Eucharystii nie
    byłoby życia – zarówno życia ciała
    jak i duszy. Beze Mnie śmierć ciała i
    duszy objęłaby całą ludzkość, ale
    dzięki Mnie śmierć nie będzie już
    obecna w nowym świecie, który
    nastanie. Ponieważ pokonałem śmierć
    przez Moje Zmartwychwstanie, wy
    także ją pokonacie. Śmierć nie będzie
    istniała w Moim Nowym Królestwie na
    ziemi. Ciało i dusza będą żyjącą
    jednością – Darem, którego nie można
    odrzucić.
    Nigdy nie zapominajcie o Mojej
    Obietnicy – ci wszyscy, którzy są ze
    Mną i we Mnie będą mieli życie
    wieczne.
    Wasz Jezus.

    Królj nam Chryste.

    • halina said

      Kiedyś przed laty gdy zapragnęłam okazywać Bogu miłość w sposób jaki wskazywała mi Mateńka Maryja ,miałam problemy z zachowaniem sie w każdym czasie tak jak powinnam ,
      by to podobało sie Bogu ,
      pisałam listy do Mateńki i Jezusa ,
      przepraszając Ich za to że nie wyszło mi mimo iz bardzo chciałam .
      Miałam wewnetrzna potrzebe by pisać listy,
      by przepraszać , by prosic , by dziekować ,
      by przekazywać to co mnie boli ,
      to co mnie cieszy ,
      to czym zyje , jakie mam problemy , itd .
      Traktowałam Ich i traktuje nadal tak
      jak moich najlepszych przyjaciół .

      Teraz dopiero po latach
      widzę jak to było ważne potrzebne wartościowe
      w nawiązywaniu bezposredniej łaczności z Niebem .
      Skupiałam bowiem
      moja wole uwage koncentracje świadomosc
      na sprawach Bozych ,
      na sprawach świata duchowego .
      Przekazywałam Im co czuje człowiek dotkniety ingerencją szatana i jakiej pomocy potrzebuje .
      Oj ciezkie to były czasy .Gdybym nie miała tej duchowej wiezi łacznosci na pewno bym sie pogubiła i została połknieta przez przekletego szatana
      Ale dzieki Bozej pomocy ,
      dzieki łaczności serca z Nimi ,
      dzieki temu ze byłam cały czas bez mała na gadu gadu z Nimi , udło mi sie przejść przez to wszystko
      czym szatan chciał mnie zatrzymać .
      Mając w świadomosci
      że to przez co mam przejśc jest Im potrzebne
      do realizacji Ich planów jakie maja odnośnie człowieka i swiata , łatwiej było całymi latami trwac w cierpieniu ,
      bo było przekonanie i pewnośc że to jest potrzebne
      by mogło byc dobrze .

      Pamietam jak pracowałam nad soba
      by wyzbyc sie palenia papierosów ,
      w zdenerwowaniu uzywania niecenzurowanych słów .
      By opanowywać nerwy
      gdy szatan zawsze uderzał w to co najbardziej boli ,
      aby tym sposobem powodować wybuch.
      Pamietam jakwalczyłam o dzieci , by zakorzenic ich w bozej prawdzie ,by wiry młodosci nie porwały ich na bezdroża

      To były wszystko pierwsze kroki w prawidłowej współpracy ,
      w dostosowywaniu siebie
      i wszystkiego wokół siebie do tego
      aby Oni Przyjaciele mogli z radoscia i zadowoleniem w moim towarzystwie przebywać .
      Bo z mojej strony przebywanie z Nimi
      w łącznosci z Nimi było radościa i zadowoleniem .
      Więc robiłam wszystko
      by i Oni nie mieli niczego coby Im przeszkadzało .

      I w ten własnie sposób
      wysprzątałam sobie w sercu i umysle podwórko .
      Z Ich pomoca poukładałam
      wszystko na swoim miejscu .
      Zaprowadziłam Boży ład i porządek
      by było wszystko dostosowane do Ich pragnień zyczeń oczekiwań .
      Pozamykałam wszystkie drogi i mozliwosci
      przez które szatan sie wdzierał na to co moje jest .
      I stanęłam w sytuacji
      że jestem odcieta od tego co sie w świecie dzieje .
      Jestem w oazie na pustyni
      w której trudne warunki serwuje szatan .
      I cieszę sie że udało mi sie przetrwać to wszystko .

      Cieszę sie że Oni mi pomagali zawsze ,
      a ja chciałam być Im pomocna w prowadzeniu Ich spraw .
      Byłam świadoma że ja obejmuję troska to co moje jest ,
      a Oni troszczą sie o cały świat
      I moje sprawy to pryszcz w porównaniu z Ich problemami .
      Dlatego oddałam sie i podporządkowałam Ich woli ,
      by było wszystko tak jak Oni chcą aby było
      , a przez to uwolniłam sie od pokus
      które szatan serwował żebym podjęła złe decyzje w chwili dezorientacji i popadała w bład .
      Chciałam byc Im pomocna w realizacji Ich planów ,
      bo wiedziałam że jezeli Oni doprowadzą świat do stanu
      który Bóg Ojciec uznaje za prawidłowy ,
      to wówc\as moje wszystkie sprawy zostana rozwiązane .

      Dlatego pozostawiłam na boku moje sprawy
      a oddałam sie pracy dla Nich ,
      by dzieło ,
      które rozpoczęli z woli Boga Ojca było dokończone .
      Zapragnęlam być tym kim Oni chcą bym była ,
      zapragnęłam byc narzędziem w Ich reku ,
      które zamienia w czyn każde Ich wskazanie życzenie oczekiwanie by mogło sie stać rzeczywistościa
      By naprowadzane było wszystko na Bożą drogę
      by pełniona była wola Boga tu na ziemi tak jak jest pełniona w Niebie .

      I cieszę sie że nie uciekłam , że sie nie cofnęłam , że wytrwałam w wiernosci Bogu .

      Teraz mam wewnetrzną satysfakcje że nie zmarnowałam czasu lecz wykorzystałam go na dobre przygotowanie sie do tego co nadciąga .

      Niechaj następuje to co z woli Boga nastepowac ma
      ,oczekuję tego
      bo to potrzebne jest do tego
      aby nastał nowy czlowiek i nowy świat
      budujacy Królestwo Boże na ziemi .
      Kontynuujacy to co zostało przerwane
      w raju przez ingerencje szatana

      Chryste Królu kocham Ciebie
      tęsknie za Tobą
      oczekuje Ciebie .
      Proszę przybądz
      i niechaj pełni sie wola Twoja teraz i zawsze .
      Niechaj świat duchowy i ziemski człowieka bedzie prowadzony przez Ciebie , by wszystko w obydwu światach było na podążaniu do jednego Bożego celu .

      Mateńko Królowo
      proszę ucz wszystkie Swoje dzieci
      co to znaczy kochać Boga miłością ,
      która Ty kochasz .
      Niechaj Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca
      wznieca pożar świata .
      Niechaj każde serce płonie miloscia do Boga
      by radoscią dla niego było czynienie
      tego co On pragnie aby wykonanym było .
      Proszę naucz każdego człowieka
      jak ma pielęgnować ten płomień miłości
      by on nie zgasł ,
      lecz wzmagał sie tworząc z serca żywą pochodnie ,
      od której bedzie sie rozpalało następne serce
      a przez to będzie wzniecał sie pożar Miłości Bożej .
      Który wypali wszystko co wprowadził spowodował i zbudowal szatan .
      I zaistnieje wolny człowiek i wolny swiat
      od obecności działania ingerencji szatana
      w sprawy człowieka i swiata . .
      I wróci wszystko do tego co było w raju przed ingerencją szatana .
      Wszystko najdzie na droge wyznaczoną przez Boga i podąży do Bożego celu , osiągając go .
      I nastanie radośc i szczęście w Niebie i na ziemi

  25. Piotr2 said

    07.01 .2015 , 16 :30 – MATKA ZBAWIENIA: ALBO PRZYJMUJECIE SŁOWO BOGA USTANOWIONE PRZEZ NIEGO, ALBO NIE

    Moje drogie dzieci, powinnyście
    przygotować się na Plany mojego
    Syna, by odkupić was wszystkich w
    Jego Oczach. Przybliża się Jego Czas
    na interwencję, by obudzić w was
    ducha.
    Módlcie się, módlcie się, módlcie się
    za dzieci zagubione w świecie, które
    przecięły wszystkie więzi z moim
    Synem, choć wykarmiono je
    Prawdą. Wkrótce będą mieli
    wątpliwości co do Jego Istnienia i
    powinniście modlić się, aby ludzka
    pycha nie stanęła między nimi a
    Bożym Miłosierdziem. Powinniście
    się modlić szczególnie za te dusze,
    które zdradziły mojego Syna na tak
    wiele sposobów, aby otrzymały
    odwagę, by uniżyć się przed Nim i
    błagać o zmiłowanie.
    Prawda, drogie dzieci, dana ludzkości
    dzięki objawieniu mojego Ojca
    Przedwiecznego, przez Jego
    Jednorodzonego Syna, Jezusa
    Chrystusa jest rozrywana. Nie
    przyjmujcie jakiejkolwiek formy
    doktryny, która nie zachowuje Prawdy
    jako całości. Nigdy nie można mówić,
    że część Prawdy jest ważna, a
    następnie odrzucać jej resztę. Albo
    przyjmujecie Słowo Boga ustanowione
    przez Niego, albo nie. Czas nie ma
    znaczenia. To, co człowiek otrzymał
    tysiące lat temu przez Słowo Boże,
    nie zmieniło się ani też nie może się
    zmienić. Wszystko, co pochodzi od
    Boga, musi pozostać w stanie
    nienaruszonym, bez względu na to,
    jak to jest trudne. Pozostanie
    wiernym Bożemu Nauczaniu wymaga
    wielkiej siły, wytrzymałości i
    niewzruszonej determinacji.
    Miłość jest sposobem na to, abyście
    mogli pozostać wiernymi mojemu
    Synowi, ale ta miłość musi być
    bezwarunkowa. Nigdy nie może być
    ona skalana miłością własną,
    ponieważ to nie oddaje Bogu
    chwały. Jeśli naprawdę miłujecie
    Boga pozostaniecie wierni
    Słowu. Jeśli mówicie, że jesteście
    uczniami mojego Syna, Jezusa
    Chrystusa, powinniście przestrzegać
    Jego Nauczania bez żadnych
    warunków. Musicie się wzajemnie
    miłować, tak jak On was miłuje – bez
    żadnych warunków. Nie możecie
    powiedzieć, że kochacie Boga, jeśli
    nie miłujecie się wzajemnie. Nie
    możecie iść w Jego Ślady, jeśli nie
    odpuścicie tym, którzy przeciw wam
    zawinili.
    Dopiero wtedy, gdy będziecie
    przestrzegali Prawa Boga, wejdziecie
    do Jego Chwalebnego Królestwa.
    Wasza ukochana Matka
    Matka Zbawienia.

    Króluj nam Chryste.

  26. Mariusz said

    17 stycznia 2015, sobota, Wspomnienie św. Antoniego, opata

    (Hbr 4,12-16)
    Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla /uzyskania/ pomocy w stosownej chwili.

    (Ps 19,8-10.15)
    REFREN: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

    Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
    świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości.
    Jego słuszne nakazy radują serce,
    jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

    Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
    sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne.
    Niech znajdą uznanie przed Tobą
    słowa ust moich i myśli mego serca,
    Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

    (Mk 2,17)
    Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

    (Mk 2,13-17)
    Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Żyjący w Egipcie na przełomie III i IV wieku Antoni, od młodości szczerze poszukujący Boga, w słowach Ewangelii odnalazł zaproszenie skierowane do siebie. Porzucił posiadłości, pieniądze, dawne zajęcia i podążył za swoim Mistrzem, aby mieć skarb w niebie. Surowe życie, ciężka praca, pobyt na pustyni szybko objawiły mu własną ułomność i kruchość, jednak Ten, za którym poszedł, pozwolił mu wytrwać. Jego przykład radykalnie ewangelicznego życia inspirował przez wieki pisarzy i artystów, przede wszystkim jednak pociągnął rzesze naśladowców takiej drogi: całkowitego zdania się na Jezusa na przekór własnej ułomności.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 65

      • Leszek said

        Z apoftegmatów św. Antoniego Wlk.:
        1. Powiedział abba Antoni: „Kto kuje żelazo, zastanawia się najpierw, co chce z niego zrobić: czy sierp, czy miecz, czy siekierę. Także i my powinniśmy się zastanowić, jaka cenę chcemy wypracować, żeby nie trudzić się na próżno”.
        2. Pewien brat powiedział do abba Antoniego: „Módl się za mnie”. A starzec mu odrzekł: „Ani ja się nad tobą nie zlituję, ani Bóg, jeśli ty sam się nie zdobędziesz na gorliwa modlitwę”.
        3. Powiedział abba Antoni:”Nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego nie wypróbowany. Zabierz pokusy – rzecze – a nikt nie będzie zbawiony”.
        4. Kiedy jednego razu abba Antoni rozmyślał o głębokości sądów Bożych (Rz 11,33), zapytał: „Panie, dlaczego to jedni umierają we wczesnej młodości, a inni dożywają późnej starości? Dlaczego jedni są w nędzy, a inni się bogacą? Dlaczego bogaci są źli, a dobrzy są w nędzy?” I usłyszał głos mówiący: „Antoni, pilnuj siebie samego: bo tamto wszystko to sądy Boże i zrozumienie ich nie wyszłoby ci na dobre”.
        4. Ktoś pytał abba Antoniego:” Czego powinienem przestrzegać, aby podobać się Bogu?” Starzec mu odpowiedział: „Przestrzegaj tych moich nakazów: dokądkolwiek pójdziesz, zawsze miej Boga przed oczami; cokolwiek robisz czy mówisz, opieraj to na Piśmie Świętym; a gdziekolwiek raz już zamieszkasz, nie odchodź stamtąd łatwo. Tych trzech rzeczy przestrzegaj, a będzesz zbawiony”.

  27. Wiesia said

    ŚWIĘTY MICHAŁ ARCHANIOŁ I WSZYSCY ŚWIĘCI ANIOŁOWIE BOGA WSZECHMOGĄCEGO –
    RATUNKIEM KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO

    http://prorocykatolik.pl/documents/7Archaniolow.pdf

  28. Kola said

    Proszę mi zinterpretować, to co znalazłem na jednym z portali: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bergoglio-pozdrawia-judeochrzescijan-rogami-diabla-2015-01

    • Dana said

      To taki przykurcz palców ,to jak wynika ze zdjęć jest powszechne.Nie ma się czym przejmować.Każdy może zostać posądzony o satanizm.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: